<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" standalone="no"?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:blogger="http://schemas.google.com/blogger/2008" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713</atom:id><lastBuildDate>Sat, 05 Oct 2024 02:00:14 +0000</lastBuildDate><category>wydarzenia codzienności</category><category>ciekawe</category><category>z głębi</category><category>mariankowo_filmowo</category><category>Lubię czytać książki.</category><category>miniaturka</category><category>studieren</category><category>mjuzik</category><category>podróże</category><category>bratki kwiatki</category><category>a jednak</category><category>post gigant</category><category>KT</category><category>hey/nosowska</category><category>musierowicz/jeżycjada</category><category>2012</category><category>Oscary</category><category>shoty kulturalne</category><category>teatralnie</category><category>L.M. Montgomery</category><category>na mszy podsłyszane</category><category>z pamiętnika dwukierunkowca</category><category>rhcp</category><category>Taizé</category><category>muszka</category><category>osiecka</category><category>coldplay</category><category>eragon/dziedzictwo/paolini</category><category>2013</category><category>WoodyAllen</category><category>luxtorpeda</category><category>s.Faustyna</category><category>WojciechMann</category><title>a JEDNAK blog!</title><description>aliści, jakkolwiek, nie bacząc na, niemniej, wbrew, wprawdzie, wszelako</description><link>http://ajednakblog.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (mm.)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>272</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><language>en-us</language><itunes:explicit>no</itunes:explicit><itunes:subtitle>aliści, jakkolwiek, nie bacząc na, niemniej, wbrew, wprawdzie, wszelako</itunes:subtitle><itunes:owner><itunes:email>noreply@blogger.com</itunes:email></itunes:owner><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-221065529477205759</guid><pubDate>Fri, 09 Oct 2015 20:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2015-10-09T22:46:17.675+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hey/nosowska</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lubię czytać książki.</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mariankowo_filmowo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mjuzik</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">musierowicz/jeżycjada</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">shoty kulturalne</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">WoodyAllen</category><title>Lista popkulturalnych oczekiwań.</title><atom:summary type="text">Lubię mieć na co czekać. Ktoś, być może Paolo Coehlo, powiedział kiedyś coś o tym, że w oczekiwaniu jest już jakaś cząstka tej radości, która dopiero nadejdzie. Coś w tym jest.
A tak się złożyło, że przede mną dużo różnych popkulturalnych wydarzeń, i choć dopiero nadejdą, to ja już się cieszę. Bo mogę, ha.
Lubię też robić listy. A więc - lista popkulturalnych oczekiwań. Przede wszystkim na </atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2015/10/lista-popkulturalnych-oczekiwan.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-6816536138431189800</guid><pubDate>Sat, 10 Jan 2015 15:22:00 +0000</pubDate><atom:updated>2015-01-10T16:22:23.046+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mariankowo_filmowo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z głębi</category><title>Męski Mojżesz</title><atom:summary type="text">Napisałam sobie coś na kształt recenzji filmu Ridleya Scotta "Exodus. Bogowie i królowie", a że to film osadzony w religii, to wrzuciłam na tego religijnego bloga. Zapraszam :)
http://muszka.blog.deon.pl/2015/01/10/meski-mojzesz-exodus-bogowie-i-krolowie/</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2015/01/meski-mojzesz.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-5315564020847292430</guid><pubDate>Fri, 29 Aug 2014 10:12:00 +0000</pubDate><atom:updated>2014-08-29T12:12:01.073+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">bratki kwiatki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miniaturka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><title>PARUZJA</title><atom:summary type="text">M. wychodząc z domu:

- JESZCZE JEDNA WAŻNA SPRAWA - DZIŚ MOŻE PRZYJŚĆ PAN... (po pauzie)... PAN OD PIECA.
</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2014/08/paruzja.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-6579631163432482391</guid><pubDate>Sat, 03 May 2014 15:56:00 +0000</pubDate><atom:updated>2014-05-03T17:59:59.926+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">bratki kwiatki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miniaturka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">podróże</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z głębi</category><title>To makarun!</title><atom:summary type="text">Obiad. Najbliższa rodzina w nieco poszerzonym składzie. Na stole jakaś nowa potrawa, makaron z czymś. Jeden z biesiadników właśnie wrócił z Włoch, gdzie uczestniczył w kanonizacji JP2 i J23. Właśnie jemu ktoś chciał wbić malutką szpileczkę, komentując jego zachowanie:
- Wymagaj od siebie, nawet gdyby inni od ciebie nie wymagali.
- A z czym ten makaron?
- Z Ł O...
- ...Zło dobrem zwyciężaj!
- Z </atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2014/05/to-makarun.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-2426929985828597839</guid><pubDate>Fri, 28 Mar 2014 10:03:00 +0000</pubDate><atom:updated>2014-03-28T11:10:35.746+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mariankowo_filmowo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miniaturka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Oscary</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">shoty kulturalne</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z pamiętnika dwukierunkowca</category><title>Witaj w oscarowym klubie</title><atom:summary type="text">Jakby ktoś chciał zerknąć, to na moim czwartym blogu umieściłam recenzję filmu "Witaj w klubie", napisaną w ramach zajęć na studiach.
KLIK</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2014/03/witaj-w-oscarowym-klubie.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-4584007480104633638</guid><pubDate>Sun, 16 Mar 2014 18:19:00 +0000</pubDate><atom:updated>2014-03-16T19:19:31.926+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">a jednak</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">muszka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">post gigant</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">studieren</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z głębi</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z pamiętnika dwukierunkowca</category><title>blog bloga blogiem pogania</title><atom:summary type="text">Kiedyś się ogarnę, i wrócę do intensywniejszego blogowania, obiecuję. Jest rzeczą ogólnie wiadomą, że gdy okazuje się, że to, co po prostu lubiliśmy robić, nagle musimy robić, to owa sprawa traci na uroku. Blogowanie dla mnie obecnie nieco straciło na uroku. Pisałam już na facebooku, ale powtórzę i tu:

Studiując dwa kierunki, chodzę w tym semestrze zaledwie na siedem przedmiotów. Na dwóch z nich</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2014/03/blog-bloga-blogiem-pogania.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-7020717278456722136</guid><pubDate>Tue, 04 Feb 2014 15:13:00 +0000</pubDate><atom:updated>2014-02-04T16:13:42.546+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">bratki kwiatki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mariankowo_filmowo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miniaturka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">shoty kulturalne</category><title>głównie filmowe szoty styczniowe</title><atom:summary type="text">

Oglądane przeze mnie ostatnio filmy można podzielić na dwie kategorie. Pierwszą z nich będą te, które oglądam w związku ze studiami (lubię moje studia!), drugą te bez związku ze studiami.Tak więc w związku ze studiami oglądałam w styczniu:Rzeź&amp;nbsp;Polańskiego. Bardzo chciałabym zobaczyć to w teatrze, bo jednak co dramat, to dramat. Z tym że tutaj największą radość sprawia Christoph Waltz.




</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2014/02/gownie-filmowe-szoty-styczniowe.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-589217208249330839</guid><pubDate>Mon, 06 Jan 2014 10:35:00 +0000</pubDate><atom:updated>2014-01-06T11:35:47.452+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">2013</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">a jednak</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hey/nosowska</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lubię czytać książki.</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">musierowicz/jeżycjada</category><title>mijaj zakichana poro jawa na kacu i blog prostytutki</title><atom:summary type="text">Jak co roku już od roku po roku robię listę ciekawych wpisów w wyszukiwarkę Google, które doprowadziły do mojego bloga (zestawienie z zeszłego roku możecie znaleźć tutaj). Zaglądanie w statystyki nadal bywa dla mnie powodem zarówno do wybuchów śmiechu, jak i refleksji, olśnień, czy zadziwień ("po cholerę ludzie wpisują coś takiego w Google? po jaką cholerę Google prowadzi ich potem do mnie?"). Po</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2014/01/mijaj-zakichana-poro-jawa-na-kacu-i.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-5792617090799018479</guid><pubDate>Sat, 04 Jan 2014 15:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2014-01-04T16:29:03.661+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">2013</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">a jednak</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">L.M. Montgomery</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lubię czytać książki.</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mariankowo_filmowo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mjuzik</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">studieren</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">teatralnie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z pamiętnika dwukierunkowca</category><title>kulturalne podsumowanie 2013 r.</title><atom:summary type="text">Jupijej, w 2013 roku przeczytałam więcej książek niż w roku poprzednim! Drobny sukcesik. W 2012 były to 23 pozycje, w 2013 - 28 książek (a jedną z nich przeczytałam dwa razy). W sumie też bez szału, ale jednak więcej. Oprócz tego mam na swoim koncie 5 przeczytanych dramatów powyciąganych z rożnych zbiorów, 4 książki, które przeczytałam w tym roku, ale czytałam je już wcześniej, więc nie podliczam</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2014/01/kulturalne-podsumowanie-2013-r.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-5359881766309781874</guid><pubDate>Thu, 02 Jan 2014 11:01:00 +0000</pubDate><atom:updated>2014-01-04T16:29:37.176+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">2013</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">a jednak</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hey/nosowska</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lubię czytać książki.</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mjuzik</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">muszka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">post gigant</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">studieren</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">teatralnie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z głębi</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z pamiętnika dwukierunkowca</category><title>a 2013 był taki:</title><atom:summary type="text">Trochę się boję, gdy mówią "oby 2014 był lepszy niż 2013". Bo zdecydowanie 2013 był lepszy niż 2012, gdyż 2012 był najgorszy do tej pory. 2013 był w porządku. Byłoby fajnie, gdyby tendencja nie zmieniała się znowu na spadkową, ale nie będę narzekać, jeśli 2014 będzie po prostu OK. Taki jaki był 2013.

W tym roku spełniłam kilka swoich marzeń.
Jednym z nich było, w zasadzie od zawsze, doświadczyć,</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2014/01/a-2013-by-taki.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-870978710387891465</guid><pubDate>Mon, 30 Dec 2013 23:26:00 +0000</pubDate><atom:updated>2014-01-04T16:31:47.748+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lubię czytać książki.</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mariankowo_filmowo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">post gigant</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">shoty kulturalne</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">studieren</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">teatralnie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><title>Szoty kulturalne z końcówki 2013 r.</title><atom:summary type="text">Mam sporo kulturowych zaległości do opisania tutaj. Połknął mnie egzamin z teatru, to fakt, ale przecież! To było 11 grudnia, minęło sporo czasu! Powinnam dawno temu ponadrabiać. Ale potem był poegzaminowy odpoczynek, a potem były Święta. A w ogóle to trwał Adwent, i starałam się być codziennie aktywna na moim drugim katolickim blogu. No ale, miałam tutaj właśnie opisywać swoje kulturowe doznania</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/12/szoty-kulturalne-z-koncowki-2013-r.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-2515666618213129817</guid><pubDate>Thu, 26 Dec 2013 16:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-12-26T17:30:46.873+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><title>"Z tego okna podczas wojny wypadł Hitler."</title><atom:summary type="text">Mieszkamy w kamienicy zbudowanej przez naszego Pradziadka tuż przed wojną. Losy domu i rodziny są ze sobą bardzo splecione. Mnie najbardziej wzrusza opowieść o tym, jak podczas PRL-u Babcia mieszkała z całą rodziną w jednym pokoju, ponieważ nie chciała pozwolić na to, aby cały dom przeszedł w obce ręce. Kochana, dopięła swego. Mieszka tutaj do dziś cała trójka dzieci Babci wraz z rodzinami. Myślę</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/12/z-tego-okna-podczas-wojny-wypad-hitler.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgLY4ToM65yzgOOYr4ZihLp8bkGclvIQNDDD09ZB6DIfyKvHqoUrrlk06MvhZsLQzRC-3k5tAYyIg2q075Z4gL0qk6NhN0XhCm8FPWn7Ln0k4FtzvdFFBaBt-OGBH3zifgyQtuLfjnrLxAx/s72-c/Bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg" width="72"/><thr:total>3</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-6863053715218363892</guid><pubDate>Fri, 22 Nov 2013 22:04:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-11-22T23:13:14.746+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hey/nosowska</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miniaturka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mjuzik</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">osiecka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">shoty kulturalne</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">teatralnie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><title>Nosowska.zip i Andrzej Seweryn</title><atom:summary type="text">Kolejne marzenie spełnione - koncert Kasi Nosowskiej. Ach.
Więcej achów w relacji na Kulturalnym Toruniu.

A dziś - monodram Andrzeja Seweryna "11 monologów". Klasa aktorska sama w sobie. Komediowo i na poważnie. Przerwa kilkanaście sekund i już jest inną postacią, co za gość. Sam jeden na scenie, on i krzesło, i przykuwa uwagę maksymalnie. Aktor przez wielkie A.</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/11/nosowskazip.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-4629666210184057991</guid><pubDate>Tue, 19 Nov 2013 11:52:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-11-19T12:52:55.324+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lubię czytać książki.</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miniaturka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">studieren</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><title>scroll, scroll, scroll...</title><atom:summary type="text">
Od dwóch godzin siedzę w bibliotece na wydziale i przeglądam kwejka.







I magisterkę o benefisach w Trójce, by móc czytać książki o Trójce bez wyrzutów sumienia, że nie uczę się do sesji/egzaminu/nie przygotowuję się do pisania pracy, bo przecież się przygotowuję. Jakże przyjemnie!
</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/11/scroll-scroll-scroll.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-2820590729161777791</guid><pubDate>Sun, 17 Nov 2013 22:32:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-11-17T23:32:53.687+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">a jednak</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miniaturka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">studieren</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><title>akcja 'yeahsień'</title><atom:summary type="text">Spełniłam swoje (kolejne) marzenie. Zawsze chciałam udokumentować to, jak nasz dąb przed domem zmienia kolory na jesień. Ale zawsze orientowałam się zbyt późno, by zaczynać, jak już był żółtawy albo nawet pomarańczawy. W tym roku zaczęłam na czas. Nie miałam w sobie dość precyzji na to, by codziennie ustawiać aparat tak samo, i skleić potem jakiś mega super gif czy coś. Może nawet i z tych moich </atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/11/akcja-yeahsien.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" height="72" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEicm4khM_iKtqUGllurP9tFzVV6ng2wcSAjqsztLEWgI-OlsFpdyObhAIkbwEJtcS1rw0y5pkf_FepwUfcqzhoQg2yX0oPcOgn3b48ayS9UDTWwwuWKOZX1xrcao19b35lZo4gd8nbWywJH/s72-c/yeahsien.png" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-5132053548926163647</guid><pubDate>Fri, 15 Nov 2013 18:58:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-11-15T20:03:32.776+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lubię czytać książki.</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mariankowo_filmowo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miniaturka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">musierowicz/jeżycjada</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">shoty kulturalne</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">studieren</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z pamiętnika dwukierunkowca</category><title>Wałęsa, W pierścieniu ognia i egzamin z teatru</title><atom:summary type="text">Oto shoty kulturalne, bo człowiek nie ma nawet czasu napisać czegoś porządnego. A co kulturalnie słychać, to poniżej możecie przeczytać.

"Wałęsa. Człowiek z nadziei" Andrzeja Wajdy to film, w którym Robert Więckiewicz jest bardziej jak Lech Wałęsa niż Lech Wałęsa. To trochę jak z tą anegdotą o tym, że Charlie Chaplin wziął udział w konkursie na najlepszego sobowtóra Charliego Chaplina i zajął </atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/11/waesa-w-pierscieniu-ognia-i-egzamin-z.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-4847454131060290763</guid><pubDate>Sun, 10 Nov 2013 19:10:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-11-10T20:10:10.148+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">bratki kwiatki</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lubię czytać książki.</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mariankowo_filmowo</category><title>Czy jestem jak mieszkańcy Kapitolu?</title><atom:summary type="text">
Igrzyska śmierci, S. Collins
Brat kupił książkę, by się przekonać, co to takiego. "Dobrze się czyta, taka bajeczka, połkniesz w kilka dni". Miał rację. Połknęłam. Czytało mi się jednak te "Igrzyska śmierci" nieco dziwnie. Z jednej strony - bardzo wciągało. Z drugiej jednak - z dziwnym wrażeniem obcowania z kiepskawą literaturą. Miałam nawet wrażenie, że to nie książka, ale od razu scenariusz </atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/11/czy-jestem-jak-mieszkancy-kapitolu.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-3339374209373215694</guid><pubDate>Sun, 27 Oct 2013 09:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-10-27T10:27:38.696+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mariankowo_filmowo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><title>AmbaSSada Machulskiego</title><atom:summary type="text">
W momencie, w którym zobaczyłam ten&amp;nbsp;klip, i zorientowałam się, że oznacza on film Machulskiego z udziałem Roberta Więckiewicza, to wiedziałam, że muszę go zobaczyć. Z nadzieją na dużo śmiechu. Jestem albowiem absolutnym wyznawcą "Vinci".


"AmbaSSada" to jednak film nieco innego rodzaju. Pomysł jakby nieco zwietrzały - bo podróży w czasie w wykonaniu Machulskiego już przecież były. I w </atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/10/ambassada-machulskiego.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-5479685208203062410</guid><pubDate>Sun, 20 Oct 2013 17:20:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-10-20T19:20:06.132+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lubię czytać książki.</category><title>Brudne sprawy Rowling</title><atom:summary type="text">

http://static.guim.co.uk/sys-images/Guardian/Pix/pictures/2012/10/2/1349204632853/JK-Rowlings-The-Casual-Va-008.jpg


Trafny wybór, J.K. Rowling. To książka, po którą sięgnie pewnie każdy dorosły, który jako dziecko lub nastolatek raczył się siedmioma tomami przygód Harry'ego Pottera. Chociaż wiedziałam, że z magicznym światem ta nowa powieść autorki sagi o czarodzieju nie ma nic wspólnego, to </atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/10/brudne-sprawy-rowling.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-8365525883036314683</guid><pubDate>Sat, 19 Oct 2013 12:45:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-10-19T14:45:03.831+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lubię czytać książki.</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mjuzik</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">shoty kulturalne</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">studieren</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">teatralnie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z pamiętnika dwukierunkowca</category><title>żyję się</title><atom:summary type="text">Jestem dobrej myśli. Skoro przeżyłam ten tydzień, napakowany obowiązkami na dwóch kierunkach, w nagłej intensywnej pracy, i na nagłym intensywnym wolontariacie, i mniej więcej wszystko ogarnęłam, to znaczy że można. I że w tygodniach mniejszego obciążenia tym bardziej dam radę. A chyba nie będzie już aż tak intensywnie. Rozważnie, a nie romantycznie, Marianno. Nie bierz zbyt wiele na siebie.
</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/10/zyje-sie.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-6188929716360822860</guid><pubDate>Thu, 10 Oct 2013 12:15:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-10-10T14:15:40.156+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">2012</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hey/nosowska</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">KT</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mjuzik</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">studieren</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z pamiętnika dwukierunkowca</category><title>z pamiętnika dwukierunkowca, cz. 2</title><atom:summary type="text">Drugi tydzień zajęć. 10 minut to wciąż nieco zbyt mało, by dotrzeć z domu na wydział. 10 minut to też, jak się okazało, zbyt mało, by dotrzeć z wydziału na wydział. Zwłaszcza gdy po drodze zgubi się klucze, i trzeba się po nie wracać. Na szczęście tylko kilkanaście metrów, na szczęście się znalazły (ciekawe swoją drogą, czy znajdę też słuchawki, które posiałam gdzieś wczoraj). Jasna sprawa, że </atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/10/z-pamietnika-dwukierunkowca-cz-2.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-1908432828146729219</guid><pubDate>Sun, 06 Oct 2013 20:15:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-10-06T22:19:20.438+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">KT</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lubię czytać książki.</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mariankowo_filmowo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miniaturka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mjuzik</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">shoty kulturalne</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><title>shoty - Czarodziejska Góra, Czas na miłość, Copernicon, trailer AmbaSSady</title><atom:summary type="text">Czarodziejska Góra, T. Mann
Przebrnęłam! Dwa poważne tomiska kusiły mnie już od dawna, no i chyba po prostu wypada chociaż coś (Tomasza) Manna przeczytać. To zdecydowanie dobra literatura. Niewiele się tam dzieje, często przez kilkadziesiąt nawet stron zupełnie nic. Bo gadają. Dysputują. Przyznaję, nie jestem fanką filozofowania. Prawdopodobnie jestem na to zbyt ograniczona. Po prostu, źle mi się</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/10/shoty-czarodziejska-gora-czas-na-miosc.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-8430907229980001100</guid><pubDate>Thu, 03 Oct 2013 13:37:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-10-10T14:15:53.925+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">post gigant</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">studieren</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z głębi</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z pamiętnika dwukierunkowca</category><title>z pamiętnika dwukierunkowca (cz. 1?)</title><atom:summary type="text">
I to Marianna Mariannie zgotowała
ten los. Znowu zachciało mi się być na dwóch kierunkach jednocześnie. Kiedyś już
przeżyłam taki rok. Było ciężko, ale jakoś się udało wszystko pogodzić. Co
więcej, nigdy nie byłam tak zorganizowana jak wtedy. W zeszłym roku też
planowałam dwukierunkowstwo, ale z marginesem bezpieczeństwa. W razie czego
jedno rzucę. I rzuciłam po krótkim czasie, stając się </atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/10/z-pamietnika-dwukierunkowca-cz-1.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>2</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-3769240240945093640</guid><pubDate>Mon, 30 Sep 2013 12:58:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-09-30T14:58:50.091+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miniaturka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">na mszy podsłyszane</category><title>akcja: podziel się duchownym</title><atom:summary type="text">
"Spraw, byśmy zawsze umieli dzielić się z potrzebującymi dobrami materialnymi i duchownymi."
Aby uniknąć sytuacji: "To mój ksiądz, nie oddam, poszukaj sobie własnego!"</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/09/akcja-podziel-sie-duchownym.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4833631858017724713.post-1896344905904147187</guid><pubDate>Sat, 28 Sep 2013 16:14:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-09-30T14:59:49.896+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ciekawe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mariankowo_filmowo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">muszka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wydarzenia codzienności</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z głębi</category><title>"W imię" na deonie</title><atom:summary type="text">http://muszka.blog.deon.pl/2013/09/28/w-imie-dobrej-kinematografii/&amp;nbsp;- moje refleksje po filmie "W imię..." Małgośki Szumowskiej&lt;!-----&gt;</atom:summary><link>http://ajednakblog.blogspot.com/2013/09/w-imie-na-deonie.html</link><author>noreply@blogger.com (mm.)</author><thr:total>0</thr:total></item></channel></rss>