<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" version="2.0">

<channel>
	<title>Anna Miotk</title>
	
	<link>http://annamiotk.pl</link>
	<description>Public relations, badania w PR, pomiar i ocena efektów PR, PR online</description>
	<lastBuildDate>Tue, 09 Mar 2010 11:55:53 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/AnnaMiotk" /><feedburner:info xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" uri="annamiotk" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>Konkurs dla tropicieli reputacji łeb2.0</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/03/09/konkurs-dla-tropicieli-reputacji-leb2-0/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/03/09/konkurs-dla-tropicieli-reputacji-leb2-0/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 09:31:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[marketing szeptany]]></category>
		<category><![CDATA[nowe media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=490</guid>
		<description><![CDATA[Ogłaszam kolejny konkurs.
Jako osoba odpowiedzialna za markę rozwiązań NewsPoint, organizuję go wspólnie z Mirkiem Połyniakiem, autorem bloga &#8220;Skuteczny e-marketing&#8221; - to właśnie na jego blogu należy udzielać odpowiedzi na pytanie-zadanie konkursowe. Jest ono proste: trzeba wyszukać w sieci przykład negatywnego komentarza na temat marki/firmy/produktu/usługi i podać go na blogu Mirka jako komentarz pod notką konkursową, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ogłaszam <strong>kolejny konkurs</strong>.</p>
<p>Jako osoba odpowiedzialna za markę rozwiązań NewsPoint, organizuję go wspólnie z Mirkiem Połyniakiem, autorem <a href="http://mirekpolyniak.wordpress.com/" target="_blank">bloga &#8220;Skuteczny e-marketing&#8221; </a>- to właśnie na jego blogu należy udzielać odpowiedzi na pytanie-zadanie konkursowe. Jest ono proste: <strong>trzeba wyszukać w sieci przykład negatywnego komentarza na temat marki/firmy/produktu/usługi i podać go na blogu Mirka jako komentarz</strong> <strong>pod <a href="http://mirekpolyniak.wordpress.com/2010/03/09/konkurs-dla-tropicieli-reputacji-leb2-0/" target="_blank">notką konkursową</a></strong>, <strong>wraz z linkiem do źródła informacji</strong>. Do wygrania książki Marka Hughesa &#8220;Marketing szeptany &#8211; buzzmarketing&#8221;, które ufundowała nasza firma. Szczegóły na temat konkursu znajdują się na blogu Mirka Połyniaka, regulamin &#8211; na <a href="http://newspoint.pl/nowosci/wydarzenia/476-konkurs-dla-tropicieli-reputacji-w-leb20" target="_blank">stronie konkursowej NewsPoint</a>.</p>
<p><a href="http://www.mtbiznes.pl/b150-marketing-szeptany.htm"><img class="aligncenter size-full wp-image-491" title="Marketing szeptany" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2010/03/buzzmarketing_d.jpg" alt="Marketing szeptany" width="188" height="277" /></a></p>
<p>Gorąco zachęcam do wzięcia udziału!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/03/09/konkurs-dla-tropicieli-reputacji-leb2-0/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kryzysowe public relations</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/03/07/kryzysowe-public-relations/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/03/07/kryzysowe-public-relations/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 16:29:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[PR kryzysowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=487</guid>
		<description><![CDATA[Niewiele jest jeszcze rodzimych źródeł informacji na temat kryzysowego PR.
Za bardzo dobrą uważam stronę poradnikowa Alert Media, agencji, która weszła na rynek podkreślając swoją specjalizację w zarządzaniu komunikacją w kryzysie. Adam Łaszyn, szef tejże agencji, jest też autorem rozdziału na ten temat w zbiorczej publikacji wydanej przez Związek Firm Public Relations, &#8220;Sztuka public relations&#8221;; rozdziały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niewiele jest jeszcze <strong>rodzimych źródeł informacji</strong> na temat <strong>kryzysowego PR</strong>.</p>
<p>Za bardzo dobrą uważam <a href="http://www.alertmedia.pl/newsletter.php?content=archiwum" target="_blank">stronę poradnikowa Alert Media</a>, agencji, która weszła na rynek podkreślając swoją specjalizację w zarządzaniu komunikacją w kryzysie. Adam Łaszyn, szef tejże agencji, jest też autorem rozdziału na ten temat w zbiorczej publikacji wydanej przez Związek Firm Public Relations, &#8220;Sztuka public relations&#8221;; rozdziały poświęcone kryzysowemu PR można też napotkać w innych podręcznikach prezentujących całościowo public relations (a że jest tego sporo to nie będę wymieniać tytułów).  Jedyna pozycja książkowa poświęcona w całości tematowi kryzysów to jak na razie publikacja <a href="http://www.astrum.wroc.pl/pokaz_ksiazke.php?isbn=8372770379&amp;kat=k@" target="_blank">Tymona Smektały, &#8220;Public relations w sytuacjach kryzysowych przedsiębiorstw&#8221;</a>.</p>
<p>Dlatego z zadowoleniem powitałam <strong>książkę <a href="http://ksiegarnia.difin.pl/index.php?id=1061" target="_blank">Urszuli Podrazy, &#8220;Kryzysowe public relations&#8221;</a></strong> z najciekawszymi opisami przypadków z ostatnich lat. Czego tu nie ma: jest Wawel SA i robaki w cukierkach, jest pożar w fabrycie Grupy Kęty, który doprowadził do uszkodzeń linii produkcyjnych, jest strajk górników w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, problem z przyjęciem na studia po znajomości na Uniwersytecie Gdańskim czy historia z brakiem zabezpieczeń w portalu rekrutacyjnym Pekao SA, konflikt wokół bytomskiego Centrum Sztuki Współczesnej &#8220;Kronika&#8221; mistrzowsko rozwiązany przez Mariusza Wróbla, a także mnóstwo innych sytuacji kryzysowych. Co więcej, reakcja na każdy z nich z początku nie była zgodna z regułami sztuki, a rzecznicy organizacji nierzadko swoimi nieprzemyślanymi wypowiedziami czy brakiem szybkich i zdecydowanych działań przyczyniali się do zaognienia sytuacji.</p>
<p><a href="http://ksiegarnia.difin.pl/index.php?id=1061"><img class="aligncenter size-full wp-image-488" title="kryzysowe public relations" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2010/03/kryzysowe-public-relations.gif" alt="kryzysowe public relations" width="120" height="213" /></a></p>
<p>Jednak <strong>każdy kryzys jest też szansą</strong> i to właśnie pokazują studia przypadków zgromadzone przez Urszulę Podrazę: że nawet, jeśli na początku popełniliśmy jakiś błąd, to mamy szansę naprawienia go, spowodowania, by dziennikarze stanęli po naszej stronie.  Podobał mi się sam sposób konstrukcji poszczególnych przypadków &#8211; najpierw mamy wprowadzenie w sytuację, następnie opis rozwoju wydarzeń, krótkie podsumowanie zawierające plusy i minusy zachowania różnych osób z organizacji dotkniętej kryzysem, a następnie spis lektur i artykułów, z których korzystała autorka.</p>
<p>To, co mnie momentami męczyło, to zbyt duża ilość długich cytowań w tekście, które przyczyniały się do spowalniania wartkiego &#8211; jak to w kryzysach &#8211; biegu wydarzeń. Cytowania nie zostały też wyróżnione graficznie, co z pewnością pomogłoby w lekturze. Przydałby się też jednolity podział wszystkich tekstów śródtytułami: nie na dowolną liczbę mniejszych części, tylko na części cztery: tło, opis sytuacji do momentu, do którego organizacja nie radziła sobie z kryzysem, opis sytuacji po przełomie,  obecny wizerunek organizacji. Śródtytuły rozdzielające równe partie tekstu są lepsze w artykułach prasowych, kiedy musimy objąć wzrokiem dużą partę tekstu, natomiast w książkach pod tym względem się nie sprawdzają. Jednolita struktura tekstów ułatwiłaby znacznie poruszanie się po tekstach czy szybkie odnalezienie potrzebnych informacji. Jednak nawet w takim przypadku warto by było zostać nie przy jednolitym nazewnictwie, ale przy chwytliwych tytułach, które dodatkowo powodowały moje zaciekawienie.</p>
<p>Ogólnie &#8211; ciekawa, wartościowa pozycja, z której adepci PR mogą się wiele nauczyć. Jak przyznała autorka na Facebooku, to uczestnicy jej zajęć podsunęli pomysł na zbiór studies. I bardzo dobrze. Teoria PR zmienia się bardzo powoli i trudno tutaj znaleźć coś odkrywczego. To, co w tej dziedzinie nowego i skąd przede wszystkim można się uczyć, to właśnie przypadki konkretnych organizacji na różne sposoby radzących sobie z kryzysami oraz doświadczenie innych praktyków.  Czy muszę mówić, że liczę na kolejne tego rodzaju publikacje?</p>
<p><em>Urszula Podraza, &#8220;Kryzysowe public relations&#8221;, Difin S.A., Warszawa 2009.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/03/07/kryzysowe-public-relations/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kilka słów po przerwie</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/03/05/kilka-slow-po-przerwie/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/03/05/kilka-slow-po-przerwie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 11:13:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prywatnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=485</guid>
		<description><![CDATA[Wróciłam.
Moje milczenie było spowodowane tym, że czasami w życiu osobistym dzieją się rzeczy ważniejsze niż prowadzenie bloga i śledzenie informacji z branży. Trzeba być wtedy przy najbliższych &#8211; tych, których jeszcze nam zostali. Zwolnić tempo. Przełożyć wszystkie ważne terminy i sprawy na późniejszy czas (nawet jeśli są ludzie, którzy mimo wszystko nie potrafią tego zrozumieć).
Obecnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wróciłam.</p>
<p>Moje milczenie było spowodowane tym, że czasami w życiu osobistym dzieją się rzeczy ważniejsze niż prowadzenie bloga i śledzenie informacji z branży. Trzeba być wtedy przy najbliższych &#8211; tych, których jeszcze nam zostali. Zwolnić tempo. Przełożyć wszystkie ważne terminy i sprawy na późniejszy czas (nawet jeśli są ludzie, którzy mimo wszystko nie potrafią tego zrozumieć).</p>
<p>Obecnie dość mocno nadrabiam zaległości. Od przyszłego tygodnia z powrotem będę też obecna na blogu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/03/05/kilka-slow-po-przerwie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Automatyczna analiza treści</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/02/03/automatyczna-analiza-tresci/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/02/03/automatyczna-analiza-tresci/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 21:07:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[PR online]]></category>
		<category><![CDATA[analiza treści]]></category>
		<category><![CDATA[monitoring internetu]]></category>
		<category><![CDATA[monitoring mediów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=480</guid>
		<description><![CDATA[Rozwiązania monitorujące internet dokonują automatycznej analizy wydźwięku artykułów. Czy taka analiza może być jednak całkowicie poprawna?
Wyobraźmy sobie, że chcemy przeanalizować wydźwięk kilku tysięcy artykułów, jakie pojawiły się w ostatnim miesiącu na temat premiera RP Donalda Tuska. Można to oczywiście zrobić ręcznie, czytając każdy artykuł i kwalifikując jego wydźwięk według wcześniej ustalonej przez nas skali. Zajmie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozwiązania monitorujące internet dokonują <strong>automatycznej analizy wydźwięku artykułów</strong>. Czy taka analiza może być jednak całkowicie poprawna?</p>
<p>Wyobraźmy sobie, że <strong>chcemy przeanalizować wydźwięk kilku tysięcy artykułów</strong>, jakie pojawiły się w ostatnim miesiącu na temat premiera RP Donalda Tuska. Można to oczywiście zrobić ręcznie, czytając każdy artykuł i kwalifikując jego wydźwięk według wcześniej ustalonej przez nas skali. Zajmie to jednak dużo czasu i zasobów ludzkich.Gdyby jednak ten proces zautomatyzować, teksty publikacji przepuszczając przez specjalny program, który sprawdziłby najbardziej charakterystyczne frazy o wydźwięku pozytywnym, neutralnym lub negatywnym w poszczególnych tekstach, następnie zaś zaklasyfikował poszczególne artykuły jako pozytywne, neutralne lub negatywne właśnie, a następnie to wszystko podliczył? Albo jeszcze inny pomysł &#8211; program sprawdzałby, jakie inne znaczące dla nas słowa są często wzmiankowane w tekstach zawierających na przykład nazwę naszej firmy. Czy jesteśmy &#8220;wiodącą w Polsce firmą&#8221;, &#8220;liderem rynku&#8221;, a może &#8220;specjalistami w zakresie &#8230;&#8221;. Pełna wygoda dla użytkownika.</p>
<p><strong>Dlatego automatyczna analiza treści coraz częściej staje się ważnym elementem nowoczesnego monitoringu internetu.</strong> Algorytmami do analizy wydźwięku tekstów posługują się firmy zagraniczne, jak chociażby mój ulubiony Radian6. Na listopadowej konferencji ZFPR ponad cztery lata temu widziałam też pomysł Echo Research na sprawdzanie, ile i jakich treści z konkretnej informacji prasowej jest cytowanych w artykułach powstałych na jej podstawie. Ćwiczyliśmy to co prawda ręcznie, ale prowadzący przekonywał nas, że są w stanie taką analizę przeprowadzić korzystając z narzędzi informatycznych. Automatem posługują się twórcy polskiego narzędzia Wyszukali (bardzo ciekawie objaśniali swoje pomysły w niedawnej debacie na InternetStats.pl), wprowadzenie go  zapowiada również Brandometr.</p>
<p><strong>My (NewsPoint) też korzystamy z rozwiązań automatycznych</strong>, chociaż w jeszcze inny sposób. Oceny wydźwięku publikacji użytkownik naszych rozwiązań może dokonywać samodzielnie, jednak <strong>mamy rozwiązanie, które pozwala na wybranie odpowiedniego kontekstu dla słowa wieloznacznego</strong> (wyobraźcie sobie, że chcecie przeanalizować ręcznie wszystkie publikacje w języku angielskim dla marki Orange) czy <strong>wychwycenie tych wszystkich publikacji, które mówią o organizacji w określony sposób</strong> (jeden z naszych klientów monitoruje jakość swoich produktów wyszukując słowa najbardziej charakterystyczne dla skarg na źle załatwioną reklamację produktu). <strong>Elementem analizy automatycznej jest też grupowanie artykułów o podobnej strukturze</strong> &#8211; jeśli co najmniej dwa teksty podobne są do siebie w co najmniej w 30%, w systemie widać je jako połączone znaczkiem &#8220;+&#8221;, co widać na obrazku poniżej. Ułatwia to wynajdywanie na portalach tych wszystkich artykułów, które powstały na podstawie jednej i tej samej informacji prasowej &#8211; co z kolei ułatwia PR-owcowi ocenę najszybciej widocznego efektu jego pracy.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-481" title="newspoint" src="http://annamiotk.pl/wp-content/uploads/2010/02/newspoint.png" alt="newspoint" width="506" height="266" /></p>
<p><strong>Jednak z wszelkimi automatycznymi rozwiązaniami wiąże się niebezpieczeństwo błędów</strong>. Język nieustannie się zmienia, a zwłaszcza język potoczny, którym operują użytkownicy internetu. Ledwo tylko dane słowo upowszechni się poza grupę, która się nim pierwotnie posługuje, sama ta grupa wynajduje sobie nowe określenie (przykładem chociażby kariera słowa cool, które ze slangu młodzieżowego weszło do potocznego użycia,  tymczasem w slangu używano już wtedy kolejnego określenia, bodajże trendy). Kolejnych zmian w narzędziach wymagałaby każdorazowa zmiana komunikacji firmy o sobie, gdy dotychczasowa &#8220;wiodąca firma&#8221; nagle zaczęła się w swoich materiałach określać jako &#8220;lider&#8221;. Z tych dwóch powodów automat wymaga nieustannego doskonalenia, poprawiania. Do tego są słowa, które mają wiele różnych znaczeń, często zależnych od kontekstu wypowiedzi &#8211; jak automat jest w stanie wychwycić to, z którego kontekstu akurat skorzystał wypowiadający się? Pozostaje też ironia, czyli zamierzona odwrotność wypowiedzi &#8211; o czymś, co potępiamy, mówimy pozytywnie &#8211; i odwrotnie.</p>
<p>Dlatego Radian6 przy automatycznej analizie wydźwięku zostawił sobie otwartą furtkę &#8211; <strong>klasyfikację nadaną przez ich system użytkownik może zawsze ręcznie przeedytować.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/02/03/automatyczna-analiza-tresci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Metody i techniki badań w PR. Badania sondażowe</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/01/26/metody-i-techniki-badan-w-pr-badania-sondazowe/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/01/26/metody-i-techniki-badan-w-pr-badania-sondazowe/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 20:19:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów PR]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria PR]]></category>
		<category><![CDATA[ankieta]]></category>
		<category><![CDATA[badania sondażowe]]></category>
		<category><![CDATA[badania w public relations]]></category>
		<category><![CDATA[próba badawcza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=478</guid>
		<description><![CDATA[Temat na czasie, gdyż ostatnie trzy wieczory spędzałam właśnie nad badaniem sondażowym. Tym realizowanym na potrzeby doktoratu.
Stąd całkiem naturalnie wynikła potrzeba opisania kolejnej metody. Badania sondażowe, jak już wspomniałam, są to badania ściśle ustrukturyzowane, z wykorzystaniem narzędzia w postaci kwestionariusza badawczego w kilku odmianach: np. ankiety internetowej, pocztowej, dołączanej do czasopisma, rozdawanej podczas wykładów, wypełnianej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Temat na czasie, gdyż <strong>ostatnie trzy wieczory spędzałam właśnie nad badaniem sondażowym</strong>. Tym realizowanym na potrzeby doktoratu.</p>
<p>Stąd całkiem naturalnie wynikła potrzeba opisania kolejnej metody. <strong>Badania sondażowe</strong>, jak już wspomniałam, są to badania ściśle ustrukturyzowane, z wykorzystaniem narzędzia w postaci kwestionariusza badawczego w kilku odmianach: np. ankiety internetowej, pocztowej, dołączanej do czasopisma, rozdawanej podczas wykładów, wypełnianej przez ankietera podczas rozmowy telefonicznej czy też w trakcie osobistej rozmowy z badanym. Niektórzy nazwę metody z nazwą narzędzia i z tym spotkałam się w moich ankietach &#8211; w pytaniu półotwartym dotyczącym metod i technik PR, mimo tego, że jak wół stało &#8220;badania sondażowe&#8221;, jeden z badanych podał jako niewymienioną metodę &#8220;badania ankietowe&#8221;. <strong>Tymczasem sondaż to nazwa metody, ankieta to nazwa narzędzia.</strong></p>
<p><strong>Badania sondażowe mają zazwyczaj charakter ilościowy</strong> i dobrze obrazują skalę i zasięg danego zjawiska, ale za to nie oferują pogłębionych informacji. <strong>Służą do badania dużych społeczności</strong> i wtedy są przeprowadzane na tzw. próbach losowych. Oznacza to, że spośród przedstawicieli populacji, która ma być badana, uczestników badania wybiera się za pomocą losowania &#8211; powoduje to, że nie trzeba badać całej populacji, a jedynie jej wycinek, a wyniki tego badania można odnosić z mniejszym lub większym prawdopodobieństwem do całej populacji (jest to tzw. estymacja).  Badania sondażowe mogą na tej zasadzie być stosowane w PR, jeśli badane zagadnienie dotyczy szerokiej części społeczeństwa (np. kampania edukacyjna, problemy społeczne, masowy produkt lub usługa). W PR jednak  <strong>częściej mamy do czynienia z sondażami prowadzonymi na małych próbach nielosowych</strong> &#8211; wtedy, gdy zbiorowość jest zbyt mała, lub też populacja nie jest dokładnie opisana (natknęłam się na ten problem realizując badanie do mojej rozprawy doktorskiej &#8211; populacja PR-owców w Polsce nie jest bliżej znana, w związku z tym zdecydowałam się na wysyłkę maila na listę InternetPR.pl). Wówczas wyniki badania nie dotyczą całej populacji, a jedynie tego wycinka, który przebadaliśmy (czyli nie &#8220;Polscy PR-owcy&#8221;&#8230; ale &#8220;PR-owcy, którzy wzięli udział w badaniu&#8221;). <strong>Warunkiem zastosowania tej metody badawczej jest w każdym razie to, aby badana zbiorowość była względnie jednolita.</strong></p>
<p>Zalety:</p>
<ul>
<li>Dane uzyskane w wyniku zastosowania tej metody to dane ilościowe, tzw. &#8220;twarde&#8221; (i dlatego jest to jedna z bardziej cenionych metod);</li>
<li>Wysoki stopień standaryzacji badania (a na polski: charakterystyki ilościowe otrzymane w wyniki badania sondażowego mogą być porównywane ze sobą).</li>
</ul>
<p>Wady:</p>
<ul>
<li>Przeprowadzanie badań sondażowych wymaga specjalistycznych kwalifikacji (wiedza dotycząca konstruowania kwestionariuszy, kodowania danych, analizy danych, w tym analizy statystycznej);</li>
<li>Są czasochłonne;</li>
<li>Dostarczają informacji o zasięgu zjawiska, nie przyczyniają się jednak do głębszego rozpoznania problemu;</li>
<li>&#8220;Efekt ankietera&#8221; czyli badani próbują zgadywać &#8220;oczekiwanych&#8221; od nich odpowiedzi i takie odpowiedzi podają, lub też nie mówią prawdy, jeśli pytanie dotyczy spraw kontrowersyjnych lub też ich odpowiedź mogłaby ich postawić w niekorzystnym świetle;</li>
<li>Mój kolega naukowiec dodałby tu jeszcze problem związany z trudnością namówienia respondentów do udziału w badaniu, zwłaszcza przy badaniach wybranych grup zawodowych, zwłaszcza, że w metryczce znajduje się prośba o podanie danych dotyczących miejsca zatrudnienia.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/01/26/metody-i-techniki-badan-w-pr-badania-sondazowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Metody i techniki badań w PR. Analiza danych</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/01/19/metody-i-techniki-badan-w-pr-analiza-danych/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/01/19/metody-i-techniki-badan-w-pr-analiza-danych/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jan 2010 09:40:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria PR]]></category>
		<category><![CDATA[analiza treści]]></category>
		<category><![CDATA[badania w public relations]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=471</guid>
		<description><![CDATA[Kolejna część syllabusa metodologicznego. Dzisiaj na tapecie analiza danych.
Niektórzy łączą analizę danych z analizą treści, co jest o tyle słuszne, o ile analiza danych jest traktowana jako kolejny etap po analizie treści -  zakodowane kategorie można następnie rozpatrywać w ujęciu liczbowym. Jednak analiza danych dotyczy nie tylko tekstów. Możemy również posłużyć się danymi z innych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejna część syllabusa metodologicznego. Dzisiaj na tapecie <strong>analiza danych</strong>.</p>
<p><strong>Niektórzy łączą analizę danych z analizą treści</strong>, co jest o tyle słuszne, o ile analiza danych jest traktowana jako kolejny etap po analizie treści -  zakodowane kategorie można następnie rozpatrywać w ujęciu liczbowym. <strong>Jednak analiza danych dotyczy nie tylko tekstów</strong>. Możemy również posłużyć się danymi z innych źródeł: raportów branżowych lub wyników z badań, statystyk oglądalności stron internetowych, danych dotyczących sprzedaży, płatności, itp. Jest to  sposób postępowania obowiązujący w metodyce prac naukowych &#8211; opisując jakiekolwiek zagadnienie musimy się zawsze odnieść do badań na jego temat już istniejących. Warto to samo podejście stosować w PR.</p>
<p>Co więcej, <strong>można próbować łączyć różne dane, tworząc wskaźniki</strong>. Ten sposób postępowania, rozpowszechniony w zarządzaniu i w marketingu, upowszechnił się następnie w public relations, gdzie na przykład:</p>
<ul>
<li>łączy się dane dotyczące czytelnictwa, słuchalności, oglądalności, odwiedzalności i dane dotyczące kosztów reklamowych, obliczając różne typy ekwiwalentów reklamowych czy wskaźniki zwrotu z inwestycji (w PR często bazujące na ekwiwalencie reklamowym);</li>
<li>próbuje się szukać korelacji pomiędzy tymi ekwiwalentami a danymi dotyczącymi sprzedaży produktu, aby udowodnić, że szum medialny ma wpływ na wyniki sprzedaży (Share of Discussion czy ostatni amerykański pomysł, Weighted Media Cost);</li>
<li>próbuje się przenosić do PR pomysły stosowane w zarządzaniu, takie jak macierze &#8211; tutaj macierz celów wizerunkowych Darka Tworzydło jest dobrym przykładem (właśnie, wie ktoś z Was może, czy jest gdzieś ona w praktyce stosowana i jaki był jej odbiór przez zagraniczny świat PR-owsko-naukowy?).</li>
</ul>
<p><strong>Zalety analizy danych:</strong></p>
<ul>
<li>Tania,</li>
<li>Łatwa w przeprowadzeniu,</li>
<li>Nie wymaga specjalistycznych kwalifikacji (poza budowaniem wskaźników).</li>
</ul>
<p><strong>Wady analizy danych:</strong></p>
<ul>
<li>Uzyskane z niej dane są niepełne i dosyć ogólne.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/01/19/metody-i-techniki-badan-w-pr-analiza-danych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polskie blogi na temat public relations</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/01/13/polskie-blogi-na-temat-public-relations/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/01/13/polskie-blogi-na-temat-public-relations/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jan 2010 10:43:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blogi]]></category>
		<category><![CDATA[Branża PR]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=469</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio chyba każdy szef i pracownik agencji interaktywnej ma ambicję tworzenia bloga na temat nowych mediów. Naliczyłam chyba z kilkadziesiąt i jak grzyby po deszczu powstają nowe. Za to polskich blogów na temat public relations jest jak na lekarstwo. Regularnie aktualizowanych znalazłam bardzo niewiele:

Jerzy Ciszewski &#8211; blog szefa agencji PR, który komentuje bieżące wydarzenia, jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio chyba każdy szef i pracownik agencji interaktywnej ma ambicję tworzenia bloga na temat nowych mediów. Naliczyłam chyba z kilkadziesiąt i jak grzyby po deszczu powstają nowe. <strong>Za to polskich blogów na temat public relations jest jak na lekarstwo.</strong> Regularnie aktualizowanych znalazłam bardzo niewiele:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.ciszewskiblog.pl/" target="_blank">Jerzy Ciszewski</a> &#8211; blog szefa agencji PR, który komentuje bieżące wydarzenia, jak również pisze o tych obszarach PR, które go zawodowo interesują;</li>
<li><a href="http://mlodypr.wordpress.com/" target="_blank">Młody PR</a> &#8211; blog wrocławskiego Stowarzyszenia Młody PR, tutaj sporo informacji o kampaniach edukacyjnych jak też przedsięwzięciach związanych z Wrocławiem;</li>
<li><a href="http://blogpr.pl/" target="_blank">BlogPR</a> &#8211; blog dotyczący PR i pisany przez kilku ekspertów, szkoda, że tak rzadko aktualizowany. Miałby szansę stać się miejscem debaty branżowej, która swego czasu dość mocno kwitła na PRoto, jednak została dość mocno złagodzona;</li>
<li><a href="http://www.prfinansowy.pl/" target="_blank">PR finansowy</a> &#8211; ciekawy blog ekspercki na temat PR finansowego, pisany przez Pawła Tomczuka. Miałam okazję posłuchać Pawła, gdy wypowiadał się na spotkaniach komitetu organizacyjnego jednej z konferencji na UW i wiem, że to ktoś, kto świetnie zna się na tym, co robi, a równocześnie pasjonuje się tym.</li>
</ul>
<p>(Jeśli ktoś chciałby uzupełnić powyższą listę, to proszę o komentarz z linkiem.)</p>
<p><strong>Sporo ciekawych i pożytecznych inicjatyw jednak zamarło</strong>. Swego czasu dość aktywne było <a href="http://www.newsline.pl/blogi/" target="_blank">grono blogowiczów publikujących w portalu NewsLine.pl</a> &#8211; ale tutaj ostatnio regularnie pisze jedynie <a href="http://www.newsline.pl/blogi/wojciech-szymanski/" target="_blank">Wojciech Szymański</a>, który &#8211; uwaga &#8211; pisze o internecie. Mieliśmy też podobną inicjatywę internetpr.pl, gdzie również po początkowym entuzjazmie szał blogowania szybko minął i teraz <a href="http://internetpr.blox.pl/html" target="_blank">bloga prowadzi jedynie sama Fundacja</a>, zamieszczając na nim ogłoszenia o kolejnych przedsięwzięciach. Sama próbowałam współtworzyć bloga na temat teorii PR, ale zniechęcił mnie brak komentarzy z jednej strony (przy równoczesnym braku dostępu do statystyk &#8211; nie miałam pojęcia, czy ktoś to czytał, a komentarzy było mało), a z drugiej coraz bardziej chodził mi po głowie pomysł na stworzenie własnego bloga, gdzie będę mogła poruszać się po znacznie szerszym spektrum tematów niż tylko sama teoria.</p>
<p>Miło wspominam też parę blogów od jakiegoś czasu nieczynnych:</p>
<ul>
<li><a href="http://pr20.blox.pl/html" target="_blank">PR20</a> &#8211; niestety od dłuższego czasu nieczynny, a dobrze się go czytało;</li>
<li><a href="http://mistrzowiepijaru.wordpress.com/" target="_blank">Mistrzowie Pijaru</a> &#8211; czyli blog tropiący wpadki PR-owców przy pisaniu informacji prasowych, także od niemal roku nieczynny;</li>
<li><a href="http://www.proto.pl/blog/PRoto" target="_blank">Blog redakcji PRoto</a> &#8211; też już nie działa, a szkoda;</li>
<li>oraz  &#8211; tutaj nie pamiętam adresu -&#8221;tajną&#8221; inicjatywę pracownika agencji PR, który z dużą ironią opisywał sytuacje ze swojej pracy, to było jakoś w latach 2006 lub 2007 (ktoś z Was może pamięta nazwę?).</li>
</ul>
<p>Tymczasem <strong>mamy w polskim PR wielu świetnych fachowców</strong>. Tych, którzy w małym palcu mają obsługę klienta, branżę PR, w działaniach dla której się wyspecjalizowali i wiele ciekawych rzeczy mogą na ten temat napisać/powiedzieć, czy narzędzia PR, które od wielu lat stosują i które przyniosły im rewelacyjne efekty. Aż szkoda, że nie korzystają z blogów jako narzędzia budowania swojego eksperckiego wizerunku wśród klientów, a przy okazji &#8211; nie dzielą się wiedzą z innymi&#8230; Brakuje też miejsca debaty, dzielenia się doświadczeniami, opiniami przez konkretne osoby, ale w taki sposób, żeby można było do tego sięgać jak do bazy wiedzy. (Do pewnego stopnia służy do tego lista InternetPR, kiedyś także dość aktywne były fora przy PRoto.pl, jednak w którymś momencie redakcja zaczęła bardzo mocno dyscyplinować użytkowników i dyskusja znacznie wyhamowała).  B<strong>yć może wynika to z ogólnie przyjętego nastawienia, że PR-owiec ma być przezroczysty</strong> a nie wyrazisty, ma stać w cieniu swojego klienta/zarządu? <strong>A może z tego, że większość PR-owców to kobiety</strong>, w dużej mierze niechętne wystąpieniom publicznym?</p>
<p>W każdym razie, zauważywszy, że wytworzyła się luka,  zamierzam nie tylko koncentrować się na wąskich tematach badawczo-pomiarowych, ale również pisać więcej o tym, co dzieje się w samym public relations (czemu towarzyszy zmiana nagłówka bloga).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/01/13/polskie-blogi-na-temat-public-relations/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Metody i techniki badań w PR. Analiza treści</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2010/01/12/metody-i-techniki-badan-w-pr-analiza-tresci/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2010/01/12/metody-i-techniki-badan-w-pr-analiza-tresci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 09:12:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Badania]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów PR]]></category>
		<category><![CDATA[Teoria PR]]></category>
		<category><![CDATA[analiza treści]]></category>
		<category><![CDATA[badania w public relations]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=462</guid>
		<description><![CDATA[Nowy Rok przyszedł i rozkręcił się na dobre. Pora powrócić do cyklu dotyczącego badań w PR.
W kolejnych odcinkach będę omawiać kolejne metody badawcze stosowane w public relations. Zacznę od analizy treści, która jest chyba stosowana najczęściej. Analiza treści polega na badaniu zarejestrowanych ludzkich przekazów (czasopism, książek, nagrań, artykułów prasowych, treści e-maili, zdjęć, filmów, itp.). Badanie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowy Rok przyszedł i rozkręcił się na dobre. Pora powrócić do cyklu dotyczącego badań w PR.</p>
<p>W kolejnych odcinkach będę omawiać kolejne metody badawcze stosowane w public relations. Zacznę od <strong>analizy treści</strong>, która jest chyba stosowana najczęściej. Analiza treści polega na badaniu zarejestrowanych ludzkich przekazów (czasopism, książek, nagrań, artykułów prasowych, treści e-maili, zdjęć, filmów, itp.). Badanie za pomocą tej moetyd polega na ustaleniu zbioru przekazów, które będą analizowane, a także wyznaczeniu kryteriów analizy, które powinny zostać następnie opisane w tzw. kluczu kodowym (czyli liście kryteriów). Klucz jest następnie używany przez osobę dokonującą przeglądu materiału po to, aby opisać kolejne pozycje (zakodować je). Po zakodowaniu wszystkich przekazów przystępujemy do analizy ilościowej (dlatego często analiza treści jest łączona z analizą danych, ja jednak postanowiłam potraktować te dwie metody osobno).</p>
<p><strong>Techniką najczęściej stosowaną w public relations jest analiza treści przekazów medialnych.</strong> Sprowadza się ona do badania przekazów prasowych celem rozpoznania wizerunku organizacji, produktu, usługi, marki, czy osoby, jaki pojawia się w przekazach medialnych.  Najbardziej powszechnym typem raportu przygotowywanym przez firmę monitoringu mediów jest okresowy raport zawierający wycinki prasowe (i/lub opisy nagrań audio/wideo) wraz z informacjami dotyczącymi tego, kiedy i w jakim medium ukazał się artykuł (tytuł, zasięg – lokalny lub krajowy, kategoria do jakiej należy medium – na przykład czasopismo gospodarcze, medium opiniotwórcze, czasopismo branżowe, częstotliwość ukazywania się tytułu), informacją o imieniu i nazwisku autora tekstu, informacją o długości wzmianki (czy jest to wzmianka krótsza niż jedno zdanie, czy kilkuzdaniowy akapit czy też cały tekst), sposobem prezentacji firmy (czy jest wyłącznym tematem artykułu, czy pojawia się w otoczeniu innych firm), informacją na temat osób wypowiadających się w tekście (rzecznik firmy, ekspert firmowy, przedstawiciel zarządu, ekspert branżowy) oraz oceną jakościową artykułu (czy przedstawia dane zagadnienie w pozytywnym, negatywnym czy neutralnym świetle). Podobne raporty przygotowują także agencje public relations, które często, w porozumieniu z klientem, wprowadzają też informację, czy dana publikacja była wynikiem działań komunikacyjnych prowadzonych przez w imieniu danego klienta, czy wynikała z własnego zainteresowania dziennikarza tematem.</p>
<p><strong>Analizę treści w PR można jednakże zastosować nie tylko do przekazów medialnych</strong>. Jak wiadomo z definicji, badać można wszelkie zarejestrowane przekazy ludzkie, czyli także: teksty e-maili nadsyłanych do firmy, zapisy rozmów z infolinii konsumenckiej, zdjęcia zamieszczone w galeriach internetowych, filmiki zamieszczone na serwisach z filmikami, wypowiedzi internautów na blogach, mikroblogach czy forach internetowych. Do tego zachęcam, gdyż pozyskanie materiału do analizy jest łatwe, a w ten sposób można uzupełnić informacje zgromadzone dzięki analizie treści przekazów w mediach (<a href="http://newspoint.pl/oferta/raporty-newspoint" target="_blank">nasz dział, NewsPoint, takie analizy jak najbardziej wykonuje, korzystając z materiałów zgromadzonych dzięki rozwiązaniu NewsPoint UGC</a>).</p>
<p><strong></strong><strong>Zalety analizy treści:</strong></p>
<ul>
<li>łatwa,</li>
<li>tanie w przeprowadzeniu,</li>
<li>mało czasochłonne w porównaniu z innymi rodzajami badań,</li>
<li>nie wymaga od badającego specjalistycznych kwalifikacji (nie każdy pracownik agencji PR/firmy monitorującej media jest absolwentem socjologii lub psychologii lub też ma doświadczenie w realizowaniu badań społecznych &#8211; inna sprawa, że osoba obeznana z metodologią nauk społecznych zrobi to lepiej).</li>
</ul>
<p><strong></strong><strong>Wady analizy treści:</strong></p>
<ul>
<li>niepełne, ograniczone dane,</li>
<li>mogą nie odpowiadać określonemu problemowi badawczemu a przez to nie ułatwiają podjęcia decyzji,</li>
<li>w przypadku analizy treści przekazów medialnych &#8211; nawet, jeśli wesprzemy się danymi liczbowymi dotyczącymi potencjalnej publiczności przekazu &#8211; nie znamy ostatecznej reakcji tej publiczności na nasz przekaz.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2010/01/12/metody-i-techniki-badan-w-pr-analiza-tresci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2009 subiektywnie</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/12/30/2009-subiektywnie/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/12/30/2009-subiektywnie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 14:21:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Branża PR]]></category>
		<category><![CDATA[PR online]]></category>
		<category><![CDATA[Pomiar efektów PR]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblogi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=458</guid>
		<description><![CDATA[Na blogach moda na podsumowania. Dorzucę moje trzy grosze na temat 2009.
Co dla mnie było zdecydowanie najważniejsze, to uruchomienie NewsPoint UGC do monitoringu treści tworzonych przez internautów, produktu, nad którym nasz zespół pracował od dwóch lat. Przez długie miesiące nie było innego produktu na rynku &#8211; inne firmy wprawdzie przymierzały się do wprowadzenia podobnej usługi, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na blogach moda na podsumowania. Dorzucę <strong>moje trzy grosze na temat 2009</strong>.</p>
<p>Co dla mnie było zdecydowanie najważniejsze, to <strong>uruchomienie <a href="http://newspoint.pl/oferta/monitoring-blogow-i-forow/newspoint-ugc-monitoring-blogow-i-forow" target="_blank">NewsPoint UGC do monitoringu treści tworzonych przez internautów</a></strong>, produktu, nad którym nasz zespół pracował od dwóch lat. Przez długie miesiące nie było innego produktu na rynku &#8211; inne firmy wprawdzie przymierzały się do wprowadzenia podobnej usługi, jednak były to ciągle zapowiedzi, a nie wprowadzenie konkretnego produktu. Pod koniec 2009 pojawiła się pierwsza konkurencja w postaci Brandometru. Nie będę tutaj wypisywać laurek na temat naszego produktu równocześnie twierdząc, jaki to kiepski jest produkt konkurencji, bo to byłoby nieuczciwe &#8211; każdy produkt ma swoje wady i zalety. Chociaż oczywiście, że mam ochotę wychwalać NewsPoint UGC, jak każdy dumny twórca dzieła <img src='http://annamiotk.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  Kolejna rzecz, którą udało mi się zrobić, to wprowadzić usługę <strong>Raporty NewsPoint</strong> &#8211; od 2009 r. podobnie, jak inne firmy monitorujące media oferujemy <strong>raporty zawierające analizę treści artykułów zamieszczonych w portalach internetowych czy opinii użytkowników internetu na blogach i forach</strong>. Ciągle jednak jestem w toku mojej rozprawy doktorskiej.</p>
<p>Z uwagą obserwuję rynki &#8211; zarówno amerykański, ten najbardziej trendotwórczy w naszej branży, i nasz, polski. Trendy amerykańskie są wszystkim znane, piszą o nich znani polscy blogerzy specjalizujący się w internecie, więc nie będę się powtarzać.<strong> Trendy polskie</strong>, które moim zdaniem zasługują na uwagę, to <strong>rosnąca popularność mikroblogów</strong>, których zaczęli w tym roku używać PR-owcy, a także firmy do komunikacji biznesowej (także my dla NewsPoint &#8211; mamy stronę NewsPoint na Blipie, na Twitterze oraz w Facebooku). <strong>W Polsce rośnie również popularność Facebooka, </strong>pytanie, czy jest w stanie doprowadzić do odpływu części użytkowników z Naszej-Klasy? Przy okazji zauważam, jak w moim życiu sprawdza się teza wysunięta przez naukowców &#8211; w miarę jak migruję do różnych serwisów, wraz ze mną migruje ta sama sieć kontaktów, i prywatnych, i zawodowych. Coraz bardziej widzę konieczność posiadania jednej nakładki do zarządzania tym wszystkim&#8230;</p>
<p><strong>Temat oceny efektów PR robi się coraz bardziej popularny</strong>. <strong>W Europie</strong> odbyło się <strong>pierwsze międzynarodowe seminarium poświęcone pomiarowi PR</strong>, gdzie zaprezentowały się (lub były uczestnikami) wszystkie znaczące firmy z tej branży oraz spore grono firm z branży internetowej. <strong>W Polsce w Złotych Spinaczach pojawiła się nowa kategoria konkursowa, czyli efektywność PR</strong>.  Jednak tutaj wszystko tak naprawdę jeszcze przed nami&#8230; Przede mną zaś największe wyzwanie, bo skończenie i obronienie rozprawy doktorskiej &#8211; także na temat metod oceny efektów PR.</p>
<p><strong>Drodzy Czytelnicy, przy okazji dziękuję Wam za kolejny wspólny rok i życzę Wam pomyślności w życiu osobistym i zawodowym w 2010!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/12/30/2009-subiektywnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Badania dotyczące pomiaru PR w Polsce</title>
		<link>http://annamiotk.pl/2009/12/17/badania-dotyczace-pomiaru-pr-w-polsce/</link>
		<comments>http://annamiotk.pl/2009/12/17/badania-dotyczace-pomiaru-pr-w-polsce/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Dec 2009 11:37:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Miotk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozprawa doktorska]]></category>
		<category><![CDATA[badania w public relations]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://annamiotk.pl/?p=454</guid>
		<description><![CDATA[Rozpoczęłam badania do mojej rozprawy doktorskiej. Pytam o opinię polskich specjalistów PR na temat pomiaru efektów działań PR.
Zwolnienie lekarskie i późniejszy natłok pracy firmowej wyłączyły mnie na dwa tygodnie z regularnego aktualizowania bloga. Niemniej wróciłam do wirtualnego świata. W tej chwili dość intensywnie pracuję nad moją rozprawą doktorską. Przez dwa ostatnie tygodnie na tapecie był [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozpoczęłam <strong>badania</strong> do mojej rozprawy doktorskiej. <strong>Pytam o opinię polskich specjalistów PR na temat pomiaru efektów działań PR</strong>.</p>
<p>Zwolnienie lekarskie i późniejszy natłok pracy firmowej wyłączyły mnie na dwa tygodnie z regularnego aktualizowania bloga. Niemniej wróciłam do wirtualnego świata. <strong>W tej chwili dość intensywnie pracuję nad moją rozprawą doktorską.</strong> Przez dwa ostatnie tygodnie na tapecie był temat ankiety &#8211; budowa i testowanie narzędzia badawczego. Skorzystałam z serwisu Moje-Ankiety.pl. Jak na razie, jestem zadowolona, chociaż wysłałam administratorom serwisu dużego maila z sugestiami zmian i poprawek. Bardzo szybko mi odpisali, że w styczniu przyszłego roku planują aktualizację serwisu i poprawienie niedociągnięć. Zdecydowałam się przeprowadzić badanie posługując się obecną wersją ankiety. Czas i promotor coraz bardziej mnie gonią.</p>
<p>Problem, jaki napotkałam, to<strong> brak opisanej populacji osób, zajmujących się zawodowo public relations w Polsce</strong>, tak aby można było wylosować próbę do badania. Mamy kilka organizacji branżowych gromadzących dane swoich członków, a także specjalistycznych portali, które posiadają licznych użytkowników. To, co mi pozostało, to wybór którejś z już istniejących baz, na tyle dużej, aby móc zgromadzić liczny materiał badawczy. Rzecz jasna, wyniki ankiety będą dotyczyły tylko zbiorowości osób, które wypełniły ankietę. W pierwszym rzucie zdecydowałam się na InternetPR.pl &#8211; jest to liczba grupa osób, które utożsamiają się z public relations (skoro zapisały się na listę branżową). Dzisiaj wysłałam na listę prośbę o wypełnienie ankiety.</p>
<p><strong>Jeśli ktoś z Was, drodzy Czytelnicy, bierze udział w dyskusjach społeczności <a href="http://www.internetpr.pl/" target="_blank">InternetPR.pl</a> &#8211; będę bardzo wdzięczna za udział w badaniu. Z góry dziękuję! </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://annamiotk.pl/2009/12/17/badania-dotyczace-pomiaru-pr-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
