<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Asceza Pana Moona</title>
	<atom:link href="https://asceza.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://asceza.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 15 Jan 2009 15:59:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">3188589</site><cloud domain='asceza.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>https://s2.wp.com/i/webclip.png</url>
		<title>Asceza Pana Moona</title>
		<link>https://asceza.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="https://asceza.wordpress.com/osd.xml" title="Asceza Pana Moona" />
	<atom:link rel='hub' href='https://asceza.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
	<item>
		<title>The End (2)</title>
		<link>https://asceza.wordpress.com/2009/01/15/the-end-2/</link>
					<comments>https://asceza.wordpress.com/2009/01/15/the-end-2/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Pan Księżyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2009 15:48:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tu i teraz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://asceza.wordpress.com/2009/01/15/the-end-2/</guid>

					<description><![CDATA[Jedynka przy tytule poprzedniego wpisu sugeruje, że to jeszcze nie koniec&#8230; tak to prawda, jeszcze kilka dni temu miałem zamiar rozwinąć tamtą myśl&#8230; tylko właściwe po co&#8230; nic to nie zmieni, niczego nie wyjaśni. Więc żegnajcie Kochani&#8230; Teraz już spokojnie &#8230; <a href="https://asceza.wordpress.com/2009/01/15/the-end-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jedynka przy tytule poprzedniego wpisu sugeruje, że to jeszcze nie koniec&#8230; tak to prawda, jeszcze kilka dni temu miałem zamiar rozwinąć tamtą myśl&#8230; tylko właściwe po co&#8230; nic to nie zmieni, niczego nie wyjaśni. </p>
<p>Więc żegnajcie Kochani&#8230;</p>
<p>Teraz już spokojnie można skasować wszystkie linki do tego miejsca, już ani jedno słowo więcej, nie zostanie tu napisane.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://asceza.wordpress.com/2009/01/15/the-end-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">510</post-id>
		<media:content url="https://1.gravatar.com/avatar/4398ec238a88f5c63d1d9e799697ce7f57c5778581767038db9a746313253ba9?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Pan Księżyc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>The End (1)</title>
		<link>https://asceza.wordpress.com/2009/01/12/the-end-1/</link>
					<comments>https://asceza.wordpress.com/2009/01/12/the-end-1/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Pan Księżyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2009 15:50:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kiedyś tam]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://asceza.wordpress.com/?p=503</guid>

					<description><![CDATA[Bywało już w przeszłości, że pojawiała się w mojej głowie myśl o zaprzestaniu pisania, ale chyba po raz pierwszy wiąże się ona z tak silną utratą wiary w sens blogowania. Napisać można wszystko&#8230; ubrać w słowa największa bzdurę, kwestia talentu &#8230; <a href="https://asceza.wordpress.com/2009/01/12/the-end-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Bywało już w przeszłości, że pojawiała się w mojej głowie myśl o zaprzestaniu pisania,  ale chyba po raz pierwszy wiąże się ona z tak silną utratą wiary w sens blogowania. </p>
<p>Napisać można wszystko&#8230; ubrać w słowa największa bzdurę, kwestia talentu i zdolności do wciskania kitu. </p>
<p>Istnieje oczywiście tak zwana prawda subiektywna, która pozwala nam z czystym sumieniem wypisywać na swój temat dowolne brednie nie mające choćby cienia oparcia w rzeczywistości. Tylko co z tego&#8230; durnota pozostanie durnotą, a fałsz wcześniej czy później zakole w oczy czytających. </p>
<p>Wiem, ja też nie robię nic innego&#8230; ja też tylko piszę o rzeczach w kształcie w jakim je widzę. </p>
<p>I co&#8230;? I nic,  straciłem serce do tego.</p>
<p>Tak jestem rozczarowany, rozczarowany- tak jak dawno nie byłem&#8230; </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://asceza.wordpress.com/2009/01/12/the-end-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">503</post-id>
		<media:content url="https://1.gravatar.com/avatar/4398ec238a88f5c63d1d9e799697ce7f57c5778581767038db9a746313253ba9?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Pan Księżyc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>(&#8230;)</title>
		<link>https://asceza.wordpress.com/2009/01/10/494/</link>
					<comments>https://asceza.wordpress.com/2009/01/10/494/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Pan Księżyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Jan 2009 01:19:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tu i teraz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://asceza.wordpress.com/?p=494</guid>

					<description><![CDATA[To był bardzo smutny Piątek, dobrze, że się skończył. Teraz jest jakiś tam następny dzień&#8230; a potem znów będzie jakiś&#8230; i tak to się będzie ciągnęło aż do ostatecznego końca&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>To był bardzo smutny Piątek, dobrze, że się skończył. Teraz jest jakiś tam następny dzień&#8230; a potem znów będzie jakiś&#8230; i tak to się będzie ciągnęło aż do ostatecznego końca&#8230;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://asceza.wordpress.com/2009/01/10/494/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">494</post-id>
		<media:content url="https://1.gravatar.com/avatar/4398ec238a88f5c63d1d9e799697ce7f57c5778581767038db9a746313253ba9?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Pan Księżyc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Noc</title>
		<link>https://asceza.wordpress.com/2009/01/09/noc/</link>
					<comments>https://asceza.wordpress.com/2009/01/09/noc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Pan Księżyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2009 00:03:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tu i teraz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://asceza.wordpress.com/?p=487</guid>

					<description><![CDATA[Noc, czas gdy tęsknota rośnie. Zaparzę herbatę. Dla rytuału parzenia i zapachu jaki poczuję, gdy zbliżę kubek do ust. Potem&#8230; Poleżę jeszcze chwilę na kanapie, nagi, rozgrzany herbatą i wieczornym prysznicem, bezmyślnie patrząc na migające obrazy w ekranie wyciszonego telewizora. &#8230; <a href="https://asceza.wordpress.com/2009/01/09/noc/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Noc, czas gdy tęsknota rośnie. </p>
<p>Zaparzę herbatę.<br />
Dla rytuału parzenia i zapachu jaki poczuję,  gdy zbliżę kubek do ust.  </p>
<p>Potem&#8230;<br />
Poleżę jeszcze chwilę na kanapie, nagi, rozgrzany herbatą i wieczornym prysznicem, bezmyślnie patrząc na  migające obrazy w ekranie wyciszonego telewizora. </p>
<p>I wtedy podniecony wulgarnością owłosionego podbrzusza, zwalczę pokusę wykonania jeszcze jednego telefonu.</p>
<p>Tak, dziś strach jest silniejszy&#8230; ale co niepokoi najbardziej&#8230; to&#8230; to, że jest&#8230; </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://asceza.wordpress.com/2009/01/09/noc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">487</post-id>
		<media:content url="https://1.gravatar.com/avatar/4398ec238a88f5c63d1d9e799697ce7f57c5778581767038db9a746313253ba9?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Pan Księżyc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Niepokój</title>
		<link>https://asceza.wordpress.com/2009/01/07/niepokoj/</link>
					<comments>https://asceza.wordpress.com/2009/01/07/niepokoj/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Pan Księżyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jan 2009 22:47:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tu i teraz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://asceza.wordpress.com/?p=475</guid>

					<description><![CDATA[Czuje niedosyt, lub raczej głód. Dawka jej głosu zaserwowana dziś przez słuchawkę, była stanowczo za mała. Nie wiem co&#8230; ale jestem pewien że coś jest nie tak&#8230; jest we mnie tak rosnąca pusta przestrzeń&#8230; Uczucie braku, stwarza złudzenie straty, mimo, &#8230; <a href="https://asceza.wordpress.com/2009/01/07/niepokoj/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czuje niedosyt, lub raczej głód. Dawka jej głosu zaserwowana dziś przez słuchawkę, była stanowczo za mała. </p>
<p>Nie wiem co&#8230; ale jestem pewien że coś jest nie tak&#8230; jest we mnie tak rosnąca pusta przestrzeń&#8230;<br />
Uczucie braku, stwarza złudzenie straty, mimo, że nic nie tracę&#8230; a jedynie nie dostaje tego, czego potrzebuje&#8230;</p>
<p>Kiedyś tak nie było, kiedyś byłem stale taki sam. </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://asceza.wordpress.com/2009/01/07/niepokoj/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">475</post-id>
		<media:content url="https://1.gravatar.com/avatar/4398ec238a88f5c63d1d9e799697ce7f57c5778581767038db9a746313253ba9?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Pan Księżyc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dziwna Miłość (2)</title>
		<link>https://asceza.wordpress.com/2009/01/07/dziwna-milosc-2/</link>
					<comments>https://asceza.wordpress.com/2009/01/07/dziwna-milosc-2/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Pan Księżyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jan 2009 23:22:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tu i teraz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://asceza.wordpress.com/?p=463</guid>

					<description><![CDATA[Dziwna taka miłość upleciona z samych słów&#8230; bez dotyku, zapachu, gestów i spojrzeń w środek duszy. Kto wie może i niebezpieczna, może w każdej chwili grożąca jakąś nieobliczalna katastrofą. Nie wiem przecież co kocham&#8230; może nic, może coś czego nie &#8230; <a href="https://asceza.wordpress.com/2009/01/07/dziwna-milosc-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dziwna taka miłość upleciona z samych słów&#8230; bez dotyku, zapachu, gestów i spojrzeń w środek duszy. </p>
<p>Kto wie może i niebezpieczna, może w każdej chwili grożąca jakąś nieobliczalna katastrofą. </p>
<p>Nie wiem przecież co kocham&#8230; może nic, może coś czego nie ma, może coś, co istnieje tylko we mnie.</p>
<p>Nie żebym się tym martwił czy przejmował, choć zdarza mi się myśleć o tym,  kiedy w super lodowaty wieczór drętwieję na przystanku, czekając na wyziębiony tramwaj. </p>
<p>A wszelką odpowiedzialność za ewentualne rany na mojej duszy biorę na siebie, bo ufam temu co słyszę i wierzę w to, co mi mówisz&#8230;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://asceza.wordpress.com/2009/01/07/dziwna-milosc-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">463</post-id>
		<media:content url="https://1.gravatar.com/avatar/4398ec238a88f5c63d1d9e799697ce7f57c5778581767038db9a746313253ba9?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Pan Księżyc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dziwna Miłość (1)</title>
		<link>https://asceza.wordpress.com/2009/01/05/dziwna-milosc-1/</link>
					<comments>https://asceza.wordpress.com/2009/01/05/dziwna-milosc-1/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Pan Księżyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jan 2009 23:06:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tu i teraz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://asceza.wordpress.com/?p=457</guid>

					<description><![CDATA[Z szeptu w słuchawce, z setek maili i z przeczucia że coś pięknego i niepowtarzalnego dzieje się właśnie teraz. Taka miłość utkana ze słów.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Z szeptu w słuchawce, z setek maili i z przeczucia że coś pięknego i niepowtarzalnego dzieje się właśnie teraz.</p>
<p>Taka miłość utkana ze słów. </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://asceza.wordpress.com/2009/01/05/dziwna-milosc-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">457</post-id>
		<media:content url="https://1.gravatar.com/avatar/4398ec238a88f5c63d1d9e799697ce7f57c5778581767038db9a746313253ba9?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Pan Księżyc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Telefon</title>
		<link>https://asceza.wordpress.com/2009/01/04/telefon-2/</link>
					<comments>https://asceza.wordpress.com/2009/01/04/telefon-2/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Pan Księżyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jan 2009 00:59:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tu i teraz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://asceza.wordpress.com/?p=450</guid>

					<description><![CDATA[Jeden telefon odwrócił wszystko o 180 stopni. Już nie czuję się, jakbym po omacku usiłował odnaleźć drogę w ciemnym labiryncie piwnic. Znów wszystko jest proste. Znów rzeczy odzyskały właściwe proporcje. Dobrze mieć kochankę&#8230; nawet jeśli to jedynie kochanka wirtualna&#8230;]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jeden telefon odwrócił wszystko o 180 stopni.<br />
Już nie czuję się, jakbym po omacku usiłował odnaleźć drogę  w ciemnym labiryncie piwnic.<br />
Znów wszystko jest proste. Znów rzeczy odzyskały właściwe proporcje.</p>
<p>Dobrze mieć kochankę&#8230; nawet jeśli to jedynie kochanka wirtualna&#8230;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://asceza.wordpress.com/2009/01/04/telefon-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">450</post-id>
		<media:content url="https://1.gravatar.com/avatar/4398ec238a88f5c63d1d9e799697ce7f57c5778581767038db9a746313253ba9?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Pan Księżyc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>(&#8230;)</title>
		<link>https://asceza.wordpress.com/2009/01/03/nie-moge-sobie-ufac-a-jak-zyc-nie-ufajac-sobie/</link>
					<comments>https://asceza.wordpress.com/2009/01/03/nie-moge-sobie-ufac-a-jak-zyc-nie-ufajac-sobie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Pan Księżyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jan 2009 00:07:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tu i teraz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://asceza.wordpress.com/?p=440</guid>

					<description><![CDATA[Nie wiem co się stało, Wiem tylko, że nikt nie ucierpiał i że mój samochód nie ma przodu. Wiem też, że odbił się od krawężnika z lewej, chyba uderzył w barierkę po prawej, obrócił się i uderzył jeszcze raz, tym &#8230; <a href="https://asceza.wordpress.com/2009/01/03/nie-moge-sobie-ufac-a-jak-zyc-nie-ufajac-sobie/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem co się stało,<br />
Wiem tylko, że nikt nie ucierpiał i że mój samochód nie ma przodu. Wiem też, że odbił się od krawężnika z lewej, chyba uderzył w barierkę po prawej, obrócił się i uderzył jeszcze raz, tym razem tyłem w  barierkę po lewej strony jezdni. </p>
<p>Za cud można uznać fakt, że na drodze zazwyczaj o tej porze tak zatłoczonej, nie było nikogo.</p>
<p>Podobno oczy miałem szeroko otwarte&#8230; </p>
<p>Pamiętam dźwięk rozdzieranego metalu i wiem, że patrzyłem nie rozumiejąc co widzę. </p>
<p>Od czasu kiedy przestałem brać cudowne lekarstwo na uzdrowienie mojej głowy, tak czasami mam i nie mogę pojąć, jak mogłem być tak nieodpowiedzialny, powierzając moim zawodnym zmysłom, życie mojego dziecka, dwójki jego  przyjaciół i żony.</p>
<p>&#8211; </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://asceza.wordpress.com/2009/01/03/nie-moge-sobie-ufac-a-jak-zyc-nie-ufajac-sobie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">440</post-id>
		<media:content url="https://1.gravatar.com/avatar/4398ec238a88f5c63d1d9e799697ce7f57c5778581767038db9a746313253ba9?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Pan Księżyc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Powód</title>
		<link>https://asceza.wordpress.com/2008/12/26/powod/</link>
					<comments>https://asceza.wordpress.com/2008/12/26/powod/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Pan Księżyc]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Dec 2008 02:11:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Tu i teraz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://asceza.wordpress.com/?p=383</guid>

					<description><![CDATA[Druga&#8230; ona kładzie się spać&#8230; a nudnawy film w telewizji, okazuje się nagle super śmieszną komedią&#8230; Wczoraj gdzieś w środku nocy, moja dłoń nagle znalazła się na jej nagiej pupie&#8230; być może nawet nie zanotowałbym tego faktu, gdyby nie obudziła &#8230; <a href="https://asceza.wordpress.com/2008/12/26/powod/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Druga&#8230; ona kładzie się spać&#8230; a nudnawy film w telewizji, okazuje się nagle super śmieszną komedią&#8230; </p>
<p>Wczoraj gdzieś w środku nocy, moja dłoń nagle znalazła się na jej nagiej pupie&#8230; być może nawet nie zanotowałbym tego faktu, gdyby nie obudziła mnie jego krągłość&#8230; napięta gładka skóra i ciepło płynące z  miejsca, gdzie półkule pośladków schodzą się ku sobie.  Leżała na boku wypięta w moją stronę&#8230; odkryta, z kołdrą skopaną do wysokości kolan&#8230; Tak, stanął mi&#8230; </p>
<p>Miewałem już takie noce, gdy wpatrzony w mroku w cień jej piersi, z dłonią na wydepilowanym łonie kończyłem&#8230; dławiąc jęk, by nie przerwać jej snu&#8230; </p>
<p>Więc teraz mam powód, by tego nie robić&#8230; </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://asceza.wordpress.com/2008/12/26/powod/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">383</post-id>
		<media:content url="https://1.gravatar.com/avatar/4398ec238a88f5c63d1d9e799697ce7f57c5778581767038db9a746313253ba9?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Pan Księżyc</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
