<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128</atom:id><lastBuildDate>Wed, 04 Jan 2012 12:34:03 +0000</lastBuildDate><category>miłość</category><category>bon jovi</category><category>live</category><category>koln concert part I</category><category>commercial</category><category>bielska zadymka jazzowa</category><category>el barto</category><category>pierwsze zwrotki</category><category>nowy świat</category><category>paw króla</category><category>patr00</category><category>popping</category><category>sonar kollektiv</category><category>Comme De Garçons</category><category>mango</category><category>lykke li</category><category>genius</category><category>jesse maxwell</category><category>mark de clive-lowe</category><category>pitzo</category><category>boho</category><category>marcin cichy</category><category>vlepa</category><category>funk all III</category><category>samuel bohenski</category><category>cinematic orchestra</category><category>balsam</category><category>hip hop</category><category>skalpel</category><category>dance</category><category>new style</category><category>muzyka</category><category>3miasto</category><category>nbds</category><category>outlines</category><category>funkoff</category><category>taniec</category><category>stockholm</category><category>jose james</category><category>złodzieje</category><category>zmruż oczy</category><category>hiphop</category><category>looptroop</category><category>music</category><category>little bit</category><category>gdańsk</category><category>boogie brain</category><category>new boogie down school</category><category>orhan</category><category>trip</category><category>prawie paw króla</category><category>trzeciobieg</category><category>nowe życie</category><category>soil and pimp sessions</category><category>qushi</category><category>podsumowanie</category><category>paris</category><category>keith jarrett</category><category>tiru riru</category><category>diggin party</category><category>iron mike</category><category>piosenki</category><category>loic</category><category>youngblood brass band</category><category>good paul</category><category>gazeta wyborcza</category><category>liam b</category><category>balet</category><category>strassbourg</category><category>sweden</category><category>diggin.pl</category><category>funk all</category><category>love</category><category>nie-refreny</category><category>cracow</category><category>locking</category><title>b o h o</title><description /><link>http://bohopopolsku.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>68</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/BOHOPOPOLSKU" /><feedburner:info uri="bohopopolsku" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-5248936629670020711</guid><pubDate>Wed, 15 Oct 2008 23:05:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-10-16T01:43:37.470+02:00</atom:updated><title>ostatnia piosenka</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SPaAHX01PJI/AAAAAAAAASk/NGA8LX_nmNA/s1600-h/ilefttofindthe.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SPaAHX01PJI/AAAAAAAAASk/NGA8LX_nmNA/s400/ilefttofindthe.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5257530479144680594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;Pierwsza szklanka przyniosła nadzieję. Oswoiła, uspokoiła. Ciału dała gibkość, umysłowi męstwo i wolność. Druga sprawiła, że byłem gotów być bardziej opryskliwy niż zwykle. Nie czułem żadnych potrzeb. Pogodzony ze sobą tęskniłem za poczuciem obcości i gwałtem na percepcji dokonującym się za każdym razem, gdy układałem się w hotelowym łóżku. Przez chwilę nawet marzyłem by każdej nocy spać w innym łóżku. Broń boże z kobietą. Za dużo mówią. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fantazjowałem o budzeniu się każdego dnia w puchowej pościeli pachnącej proszkiem do prania. Szorstkiej i twardej – jakby ktoś, bez mojego domagania się, rozumiejąc moje potrzeby krochmalił ją, zmieniał na nową. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nigdy i do nikogo nie zwracam się z żadnymi prośbami. To jedna z moich zasad ułatwiających życie. Przynajmniej w moim mniemaniu. Może to asekuranctwo i strach przed konfliktami z innymi, ale wolę myśleć, że to przede wszystkim przekonanie o wielkiej wartości niezależności każdego człowieka. Przekonanie o braku prawa do ingerowania w życie innych, nawet jeśli mowa o ich obowiązkach. Zatem nigdy sypiając w hotelu, bądź będąc goszczonym, nie miałem specjalnych życzeń. Wolałem się dostosować nie stwarzając nikomu najmniejszego problemu. A może to nieśmiałość…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świeżą pościel, dodatkowe poduszki czy dobrodziejstwa długiego snu zacząłem doceniać dopiero niedawno temu. Nie mogę jednak korzystać z nich zbyt często. Wysypianie się i moszczenie w prześcieradłach nie tyle uspokaja, co usypia mój mózg. Dla przykładu: przepadam za chowaniem się, wciskaniem w odstęp między łóżkiem, a zimną ścianą. Ten sposób zasypiania łączy boskie poczucie bezpieczeństwa i stymulującą rozmyślania atmosferą nowego nieznanego miejsca. Mimo szczerych chęci w zaledwie kilkucentymetrowej szparze nie zmieszczę się ani ja, ani moje potrzeby. Wmawiam sobie wtedy, że nie mam siły na walkę z grawitacją. Czuję się jak zbyt duży korek do butelki mojego ulubionego Mount Shiraz Adam. Cóż,  kocham bezwład. Poddawanie się siłom natury, a czasem i pogodzie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wypij ze mną kawę, kieliszek wina, a obiecuję, proszę, nauczę się dla Ciebie nie tylko śpiewać, ale i grać na gitarze, z czasem też na pianinie, będę Ci śpiewał jak Joe Dukie, wytatuuje sobie Twoje imię na klacie, wykleję pokój Twoimi zdjęciami, Naszymi wspólnymi spontanicznymi ze zwykłych weekendów w mieście, z wypadów na plażę, gdzie patykiem będę rysował na piasku, wieczorami podam gorące kakao, a w niedzielne poranki będę robił wspaniałe śniadania mojego ojca… - pisałem w dzienniku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciebie, Ci, Tobie i Twoje pisałem z dużej litery w nadziej, że okaże się wielka. Pokornie usiądzie przy najbardziej odległym stoliku i będzie czekała aż podejdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czy kiedykolwiek była Pani tak zmęczona by doświadczyć, by poczuć jak zmienia się ciśnienie w oku?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Proszę zamknąć oczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dobrze. I co teraz…?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Proszę wyobrazić sobie, że znajduje się pani pomiędzy spuchniętą po całym dniu powieką, a gałką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- …i?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Niech pani zapomni że tu jest. Proszę sobie wyobrażać, że leży pani w łóżku i zasypia, a obrazy przeciskają się, migoczą jak film wyświetlany na powiece, która wydaje się tak daleko. I nagle w momencie kiedy traci pani świadomość, że to co się dzieje w pani wyobraźni to tylko fikcja. Ten obraz nagle spada na śluzówkę i przykleja się do oka, a pani po chwili strachu, ocknięcia się w pełni spokoju zasypia… Proszę spróbować zapamiętać to co mówię i jednocześnie o tym zapomnieć. Proszę pamiętać, że coś takiego może się zdarzyć. Proszę nie czekać, a to się zdarzy. Obiecuje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odchodząc od stolika położyła klucz od swojego pokoju obok mojego kieliszka. Stała w progu ciągle na mnie patrząc, dopóki drzwi windy się nie zamknęły. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-5248936629670020711?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/KGOzFO2UHSE/pierwsza-szklanka-przyniosa-nadziej.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SPaAHX01PJI/AAAAAAAAASk/NGA8LX_nmNA/s72-c/ilefttofindthe.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>9</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/10/pierwsza-szklanka-przyniosa-nadziej.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-2829435719777923725</guid><pubDate>Wed, 01 Oct 2008 00:42:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-10-01T03:30:59.818+02:00</atom:updated><title>jeu sans frontière</title><description>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/n55ognuTbzI&amp;hl=pl&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/n55ognuTbzI&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;nie wiem dokladnie co chce napisac ale jest to bardzo prosto z serca bo mialem wtedy szesc lat, wyraz "kurdowie" wylacznie mnie smieszyl, a teraz gdy slucham tego utworu mam ciarki i lzy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-2829435719777923725?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/bLX4-J4KG3g/nie-wiem-dokladnie-co-chce-napisac-ale.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/10/nie-wiem-dokladnie-co-chce-napisac-ale.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-4864091593128320573</guid><pubDate>Wed, 10 Sep 2008 00:53:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-09-10T03:11:00.356+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">patr00</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hiphop</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">jesse maxwell</category><title>d u m a</title><description>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/byz5YA6NSJU&amp;hl=en&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/byz5YA6NSJU&amp;hl=en&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-4864091593128320573?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/HLQ3Cwg9sro/d-u-m.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/09/d-u-m.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-184310413947764889</guid><pubDate>Fri, 29 Aug 2008 11:27:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-08-29T14:30:16.155+02:00</atom:updated><title /><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SLfryCIsF0I/AAAAAAAAAOs/GnEsqOsufNc/s1600-h/2807786693_9e23aeabcc_o.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SLfryCIsF0I/AAAAAAAAAOs/GnEsqOsufNc/s320/2807786693_9e23aeabcc_o.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5239915936268162882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;You see things that other people seemingly cannot see. You care about matters about which your companions are apparently oblivious. You set high standards which eat up vast amounts of time, energy and, sometimes, money. Few seem to understand why you do this, far less offer to support you. Still, you struggle on. Your life is often hard as a result. What do you gain from this? A lot, actually! Soon you will become very glad that you have recently held your ground over an important matter.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-184310413947764889?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/D2XRcFL-rdU/you-see-things-that-other-people.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SLfryCIsF0I/AAAAAAAAAOs/GnEsqOsufNc/s72-c/2807786693_9e23aeabcc_o.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/08/you-see-things-that-other-people.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-6713613815754302212</guid><pubDate>Fri, 29 Aug 2008 10:02:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-08-29T13:29:52.066+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">music</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">boogie brain</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">mark de clive-lowe</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">genius</category><title>g e n</title><description>&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-ec8995d4922200d4" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;
&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;
&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;
&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v17.nonxt1.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dec8995d4922200d4%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1330269858%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D687A97743549501DAB4F57B355123D00FBACEBF6.806BF94320F857FA87D096655EB38CDA6DE588A5%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dec8995d4922200d4%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DMlFPGR5_tP9mSuyx36TGOAFa2uE&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;
&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"
width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"
flashvars="flvurl=http://v17.nonxt1.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dec8995d4922200d4%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1330269858%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D687A97743549501DAB4F57B355123D00FBACEBF6.806BF94320F857FA87D096655EB38CDA6DE588A5%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dec8995d4922200d4%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DMlFPGR5_tP9mSuyx36TGOAFa2uE&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"
allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;
&lt;br /&gt;boogie brain obcowanie z geniuszami&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-6713613815754302212?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><enclosure type="video/mp4" url="http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=ec8995d4922200d4&amp;type=video%2Fmp4" length="0" /><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/Ja7XRRUIb1g/g-e-n.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/08/g-e-n.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-291313414774268108</guid><pubDate>Thu, 19 Jun 2008 00:31:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-06-19T02:40:18.449+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">paw króla</category><title>please</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SFmqkTfF3zI/AAAAAAAAAM8/z8DkXzp2VOw/s1600-h/paradiso.june14.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SFmqkTfF3zI/AAAAAAAAAM8/z8DkXzp2VOw/s320/paradiso.june14.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5213385584340754226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;Ta noc nic nie zmieni - powiedziała, a ja jej nie słuchałem. Właśnie przegrywasz swój ostatni mecz w grupie, a zwolniony będziesz nie ty, ale twój selekcjoner-fiutek.  Wierzyłam, że jesteś matematykiem i chodzi ci o to, żeby tyle samo razy wyjąć co włożyć. Ale nie… Jesteś tak samo winny jak ja. Ja pokazałam ci cycki, a ty się musiałeś kurwa zakochać. Te koszulki, kardigany i wyprasowane spodnie, ta fryzura nic tego nie zapowiadało. Ale ty chciałeś długiego spaceru i odprowadzania do domu. Ja biegałam w stringach po pokoju, a ty się musiałeś zakochać. Jeśli tak bardzo tego chcesz, to proszę chodź… Jutro obudzisz się pod tą samą kołdrą, ale ja nie będę tą samą panią od wykresów. Przed 9 założę obcisły top i czarne obcisłe spodnie. Do drzwi zapuka jakiś nieszczęśnik lat 19 i przez półtorej godziny będzie wpatrywał się w moje sterczące sutki. Założę okulary, za ucho wsunę ołówek. A ty właśnie podniesiesz głowę z tej samej poduszki. Weźmiesz prysznic, wypachnisz, założysz czyste skarpetki, majtki i zamiast patrzeć, będziesz chciał ze mną rozmawiać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ty niczego się nie boisz, strach nawet nie odbija się w twoich oczach powiedziałem.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-291313414774268108?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/BMOOIKwG2rc/please.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SFmqkTfF3zI/AAAAAAAAAM8/z8DkXzp2VOw/s72-c/paradiso.june14.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>6</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/06/please.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-3018520434804517857</guid><pubDate>Thu, 12 Jun 2008 21:57:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-06-13T00:09:55.828+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">samuel bohenski</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">orhan</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">paw króla</category><title>samuel</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_JyKEjzcbdB4/SFGem0BDqNI/AAAAAAAAAAs/_kMGYjPdcRo/s1600-h/samuel.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_JyKEjzcbdB4/SFGem0BDqNI/AAAAAAAAAAs/_kMGYjPdcRo/s320/samuel.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5211120633479669970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Wiele razy czytałem i słyszałem, że miłość jest bólem zbawiennym. W tamtych czasach bardzo często natrafiałem na tę bzdurę, głównie w książkach z wróżbami i gazetach, tuż obok rubryki z horoskopem albo na stronach „dom – rodzina – szczęście”, między zdjęciami sałaty i przepisami na maseczki do twarzy. Żelazna sztaba tkwiąca w moim żołądku sprawiała, że czułem żałosną samotność i zazdrość, które pozbawiły mnie nadziei i oddaliły od reszty ludzi tak bardzo, że zacząłem ślepo szukać ratunku właśnie w tych gazetach, artykułach o wróżbach i astrologii oraz innych dziwnych znakach. Jeśli liczba stopni wiodących na górę jest parzysta, to znaczy, że spotkam tam Canan… Jeśli pierwszą osobą która przestąpi próg będzie kobieta – dziś ją zobaczę… Jeśli pociąg ruszy, zanim doliczę do siedmiu – odnajdzie mnie i zechce porozmawiać… Jeśli pierwszy zeskoczę ze statku – pojawi się dzisiaj.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zeskoczyłem pierwszy. Ani razu nie nadepnąłem na linie między płytami chodnika. Odgadłem, że na podłodze w kawiarnie leży parzysta liczba kapsli od butelek po lemoniadzie. Wypiłem herbatę w towarzystwie ucznia terminującego w zakładzie spawalniczym, ubranego w fioletowy fartuch i taki sam sweter. Miałem wystarczająco dużo szczęścia, by litery z tablic rejestracyjnych pierwszych pięciu napotkanych taksówek ułożyły się w imię. Udało mi się na jednym wdechu pokonać przejście podziemne w Karakoy. Policzyłem do dziewięciu tysięcy gapiąc się w okna domu Canan na Nisantasy. Zerwałem przyjaźnie z tymi, którzy nie wiedzieli, że jej imię znaczy nie tylko „ukochana”, ale także „ Bóg”. Sprawdziwszy czy nasze imiona się rymują wydrukowałem w wyobraźni zaproszenia na nasz ślub i przyozdobiłem je bogato na wzór karmelków Nowe Życie. Przez cały tydzień o trzeciej w nocy udawał mi się oszacować liczbę okien, w których paliło się światło, bez przekroczenia pięcioprocentowej granicy błędu, jaką sobie przyjąłem. Trzydziestu dziewięciu osobom wyrecytowałem od końca wers Fuzulego: „Niepotrzebna dusza, jeśli nie ma Canan”. Wykonałem dwadzieścia osiem telefonów do jej mieszkania, za każdym razem zmieniając głos i tożsamość. Nie wróciłem do domu, zanim nie udało mi się trzydzieści dziewięć razy ułożyć i odczytać imienia Canan z liter dostrzeżonych w ogłoszeniach, na afiszach, w migoczących neonach, witrynach aptek, barów z kebabem czy zakładów Loterii Narodowej. Ale ona nie przyszła.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-3018520434804517857?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/6M4SWWQADHI/samuel.html</link><author>noreply@blogger.com (Sam Boho)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_JyKEjzcbdB4/SFGem0BDqNI/AAAAAAAAAAs/_kMGYjPdcRo/s72-c/samuel.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/06/samuel.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-5867500817322751874</guid><pubDate>Mon, 09 Jun 2008 19:58:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-06-09T21:59:51.862+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prawie paw króla</category><title /><description>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/XXmlJQN5Pm8&amp;hl=en"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/XXmlJQN5Pm8&amp;hl=en" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;w każdej kobiecej pochwie pogrzebany jest jakiś artysta - powiedziałem jej&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-5867500817322751874?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/dquFWIKdsJ4/w-kadej-kobiecej-pochwie-pogrzebany.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/06/w-kadej-kobiecej-pochwie-pogrzebany.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-2076883205535466687</guid><pubDate>Fri, 06 Jun 2008 11:10:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-06-06T13:11:31.932+02:00</atom:updated><title /><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SEkbRT9OYBI/AAAAAAAAAM0/k7vzLUelIgE/s1600-h/2555121705_d189a66779_b.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SEkbRT9OYBI/AAAAAAAAAM0/k7vzLUelIgE/s320/2555121705_d189a66779_b.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5208724428259483666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.zshare.net/audio/1319944043c450f3/"&gt;don do this at home&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-2076883205535466687?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/11nnBd_tMyk/don-do-this-at-home.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SEkbRT9OYBI/AAAAAAAAAM0/k7vzLUelIgE/s72-c/2555121705_d189a66779_b.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/06/don-do-this-at-home.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-6764065790857015250</guid><pubDate>Wed, 04 Jun 2008 20:16:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-06-04T22:32:36.301+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">paw króla</category><title>renes</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SEb6ZAv_K1I/AAAAAAAAAMs/ZIZuOd8e0WY/s1600-h/renes.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SEb6ZAv_K1I/AAAAAAAAAMs/ZIZuOd8e0WY/s320/renes.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5208125326705503058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;Cały ranek przeleżałem więc w wannie. Nie chciałem utrwalać w głowie obrazu barłogu, w którym się obudziłem. Postanowiłem opuścić wspomnienie cudownej nocy i poczekać, przeleżeć w wannie dopóki obsługa hotelowa nie uprzątnie i wymieni powietrza na świeże. Pachnące. Pachnące kwiatami i wodą i rumiankowymi chusteczkami higienicznymi. Przeglądałem francuską prasę, z której niewiele rozumiałem, ale wiedziałem, mogłem się przynajmniej domyślać, o czym może rozmawiać monsieur Henry z panem Jacquiem przy popołudniowej kawce. Zacząłem się zastanawiać jak te wszystkie gładkie, smukłe kobiety w misternie dobranych strojach mogą podniecać się owłosionymi nogami i klatami opryskliwych i gruboskórnych facetów. Oczywiście, skoro są faceci którzy lubią wygolone cipki, to musza być też tacy którzy lubią trochę włosków na łonie. Ergo - wśród kobiet są też takie które lubią wygolonych metrosów jak i przepadające za prawdziwym męskim owłosieniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;And then suddenly… zauważyłem, że skóra na dłoniach wyschła, a antyperspirant skończył się. Użyłem damskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napełniłem szklankę lodem i zalałem do połowy Jack’iem Daniels’em. Siedziałem na zacienionym balkonie i łapałem każdy zryw wiatru. Po lewej stare, zaniedbane z zewnątrz kamienice. Z wykuszami. Tak paryskie, że mógłbym w nich zamieszkać z moją nauczycielką. Jeść śniadania podawane do łóżka i rzucać się łapczywie zrywając ubrania. Przynajmniej przez jakiś czas. Na wprost przede mną ogromny park. Największy jaki widziałem z wysokości siódmego piętra. Monumentalne drzewa między którymi mógłbym chodzić z moją nauczycielką. Po lewej za kamienicami w oddali żurawie i port.&lt;br /&gt;Wpatrzony w symbioze lodu i whisky miejscami prześwietlonego pierwszym czerwcowym słońcem wmawiałem sobie, ze nie jestem od niej uzależniony. Gdzie jest? Z kim? O czym rozmawia? Czy powiedziała komuś o mnie? Czy myśli o mnie czasem? Czy w ogóle? Zadzwoni? Nie zadzwoni? Może ja zadzwonię? Cześć, słuchaj, dlaczego znikłaś, tak nagle? Cześć, tęsknie! Pamiętasz? Siedziałaś obok mnie i znużona podróżą położyłaś mi głowę na ramieniu, a ja zaglądałem w twój dekolt. Jakby zaocznie, bo czułem że już niedługo będę robił to legalnie. Nie tylko zaglądał, ale…&lt;br /&gt;Cześć, musimy się spotkać, tak koniecznie, porozmawiać, nie, nie u ciebie w domu, przyjade do ciebie na uczelnie o 15. Cześć Jedyna rzecz, która nie odbija się lśniąc w twoich oczach to strach. Cześć. Chcę być twoim mężem i spłodzić twoje dzieci. Ale wiem, że nie mogę. Cześć, słuchaj, wyjeżdżam nad jezioro, wyłączam telefon, chcę skupić się na pracy, wracam po weekendzie, zadzwonię, pa.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-6764065790857015250?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/pzpb47DF2bo/renes.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SEb6ZAv_K1I/AAAAAAAAAMs/ZIZuOd8e0WY/s72-c/renes.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>5</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/06/renes.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-8681721629176380606</guid><pubDate>Mon, 02 Jun 2008 21:48:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-06-02T23:49:12.100+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">3miasto</category><title /><description>&lt;object width="425" height="355"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Xkb5BK82b4s&amp;hl=en"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Xkb5BK82b4s&amp;hl=en" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-8681721629176380606?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/ymBOCeNauqs/blog-post.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>5</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/06/blog-post.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-4502772078216150972</guid><pubDate>Mon, 26 May 2008 08:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-26T14:49:05.231+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">paw króla</category><title>monte</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SDqxqSLizyI/AAAAAAAAAMU/dVdTEiCOZbk/s1600-h/zachjy2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SDqxqSLizyI/AAAAAAAAAMU/dVdTEiCOZbk/s320/zachjy2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5204667659372908322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;Jest kilka minut po trzynastej. Pora niedzielnego majowego lunchu z przyjaciółmi. Czuję się jakbym odpadł wczorajszej nocy w półfinale Wimbledonu,. Jakbym, będąc pięćdziesiątym zawodnikiem rankingu, osiągnął swój najlepszy wynik w karierze i stał przed bramą do nieba. Jakbym na drodze do pierwszego w życiu finału wielkiego szlema przegrał z najmłodszym zawodnikiem w drabince, debiutantem, synem szejka z Bogoty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie nie śpię już od godziny. Obudziłem się, gdy moja ponętna korepetytorka wyślizgnęła się spod kołdry. Nie wstawałem. Chciałem po kryjomu nacieszyć oko tym najbardziej seksownym trzydziestojednoletnim ciałem jakie kiedykolwiek miałem w rękach. Ubrana tylko w białą bieliznę zbierała ubrania, kieliszki, butelki porozrzucane wokół łóżka. Założyła fioletowy tiszert do tego brązowe, czekoladowe spodnie i wpadające w żółć dodatki. Wyglądała jak świeża dziewczyna przystojnego ambitnego dwudziesto- może dwudziestotrzylatka, jak sobotni wiosenny poranek w wielkim mieście Pachniała jak zroszony deszczem central park podczas dnia niepodległości, jak dopiero co ostrzyżony trawnik przed domkiem na przedmieściach, gdzie sąsiedzi są życzliwi, a warzywa z przydomowego ogródka soczyste i kolorowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wychodzę. Czuję, że muszę kupić jakiś obraz. Powiedziała i nawet nie kierując oczu w moją stronę, nie interesując się czy słyszałem czy w ogóle się obudziłem, wyszła.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-4502772078216150972?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/nfdtjrfPiic/monte.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SDqxqSLizyI/AAAAAAAAAMU/dVdTEiCOZbk/s72-c/zachjy2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/05/monte.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-4192567509092748854</guid><pubDate>Sat, 24 May 2008 13:42:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-24T15:49:20.887+02:00</atom:updated><title /><description>&lt;object width="425" height="355"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Kn-8KukTMLI&amp;hl=en&amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Kn-8KukTMLI&amp;hl=en&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-4192567509092748854?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/cbygApOgBVo/blog-post.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/05/blog-post.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-4758527665528988183</guid><pubDate>Fri, 23 May 2008 12:09:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-23T15:16:34.178+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">paw króla</category><title>tej wiosny</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SDa0yyLizxI/AAAAAAAAAMM/2ntxlZGOrP0/s1600-h/rozzi.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SDa0yyLizxI/AAAAAAAAAMM/2ntxlZGOrP0/s320/rozzi.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5203545204029837074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;Obrzucała spojrzeniami, strzelała obcasami, wiatr robiła krótką spódnicą, a przeciąg nogami ubranymi w rajstopy. Testowała naszą inteligencję. Czekała na odzew i kąśliwe uwagi. Na mózg, który rzuci jej rękawice i stanie się wyzwaniem. Na rękę, która wjedzie między rajstopy, a ciasną spódnice, na oczy, które utkwią w dekolcie, na usta, które powiedzą „nie chcę się z tobą ożenić, ale czy zostaniesz moją dziwką?”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja natomiast, jestem dwudziestolatkiem z bogatego domu, stanowię nieliczny przykład chłopca, którego plany na przyszłość pokrywają się z niespełnionymi ambicjami rodziców. Ciocie i babcie przy uroczystych obiadkach z okazji moich kolejnych urodzin, kolejnych ślubów, pogrzebów i innych rodzinnych zjazdów, życzą z całego serca „oby spełniły się wszystkie marzenia twoich rodziców, będziesz, szcześliwym bogatym człowiekiem”. Jako w pełni definicyjny nastolatek, czuję, że nie powinienem podporządkowywać się woli rodziców. Pchany falą buntów swoich niedojrzałych znajomych przysięgam sobie każdego ranka, że przynajmniej będę robił wszystko na swój sposób, a cel osiągnę przebiegłymi niekonwencjonalnymi metodami. &lt;br /&gt;Chełpię się żądzą dominacji świata ekonomii. Mam w głowie recepty i teorie, których jeszcze nikt nigdy. Zatem, po co do mnie przychodzisz, po co to wszystko robimy, uczymy się? – pytała. Muszę poznać wszystkich profesorów, ich teorie, charakter, zaciekłość, chcę wiedzieć kto i jak zapalczywie będzie mnie już za kilka lat atakował, chcę poznać charakter i siłę przeciwnika, a po ukończeniu MIT, młodemu wilkowi takiemu jak ja, wychowanemu przez najtęższe ekonomiczne umysły naszego tutaj padołu, nikt nie będzie miał sumienia powiedzieć, że jest wariatem. A wtedy przyjedzie królewna na białym koniu, uratuje ciebie uwięzionego w ekonomicznej wierzy, której dach zamiast dachówką wyłożony będzie zwojami obliczeń i będziecie żyli długo i szczęśliwie. Kpiła czasami ze mnie, ale godziłem się na to. Chciałem, żeby czuła nade mną przewagę. Moje imperialne zapędy funkcjonowały jak szlagwort, jak refren, którym rozluźnialiśmy atmosferę naukowych spotkań. Jak papieros po seksie. Przekomarzaliśmy się, mniej lub bardziej świadomie, przekraczając kolejne granice.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień dobry, dzwonię by zapytać czy nie moglibyśmy się spotkać w piątkowy wieczór, w sobotę o świcie wyjeżdżam do Stolicy na konferencję, o której pani wspominałem, tak? Oczywiście tak, bardzo mi zależy, wykład mają wygłosić między innymi ci dwaj naukowcy Henry Chinaski i Charles Bukowski. Wiem, że interesuje się pani tematem, więc… po powrocie mógłbym pani… przekazać… ah tak? najważniejsze rzeczy... naprawdę? Nie wiem, ale postaram się to załatwić, wiem tyle, że musiałaby pani… ponieważ.. Aha, więc świetnie, jesteśmy umówieni. Tak… Tak… Do zobaczenia. Do widzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Yes. Yes Yes.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-4758527665528988183?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/QAc3iEWXzPI/tej-wiosny.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SDa0yyLizxI/AAAAAAAAAMM/2ntxlZGOrP0/s72-c/rozzi.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/05/tej-wiosny.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-8128988450552868586</guid><pubDate>Fri, 16 May 2008 11:12:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-23T12:04:46.999+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">balet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">popping</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">new boogie down school</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">nbds</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">pitzo</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">locking</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">iron mike</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">loic</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">funk all</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">funk all III</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">new style</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">taniec</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dance</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">gdańsk</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hip hop</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">miłość</category><title>funk all III</title><description>&lt;object width="425" height="355"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/_d3EpWxyh-Y&amp;hl=en"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/_d3EpWxyh-Y&amp;hl=en" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;tanczą nie sylwia tylko jola i lipa, muzyka pitzo&lt;br /&gt;as hell w trojmiescie prawie tydzien nie mam czasu pisze ucze sie pisze pisze &lt;br /&gt;www.nbds.pl/funkall&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-8128988450552868586?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/LYjfLFjq_QU/funk-all-iii.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/05/funk-all-iii.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-5378876106909113439</guid><pubDate>Sat, 10 May 2008 09:05:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-10T12:44:46.565+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">sonar kollektiv</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">trip</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">outlines</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">music</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">paris</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">strassbourg</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">muzyka</category><title>so fu ck bo ho</title><description>&lt;a href="http://myspacetv.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&amp;videoid=3642020"&gt;Outlines-"Just a lil' lovin'" video&lt;/a&gt;&lt;br&gt;&lt;embed src="http://lads.myspace.com/videos/vplayer.swf" flashvars="m=3642020&amp;v=2&amp;type=video" type="application/x-shockwave-flash" width="430" height="346"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;br /&gt;...tylko w swiezo wypranych, pachnacych proszkiem ubraniach. w soboty rano w lozku prasowka i nylon. w zgodzie z samym soba. i wachal te ubrania na sobie bez przerwy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w chuj. outlines. so fu ck bo ho.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-5378876106909113439?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/q7ILNabJuts/so-fu-ck-bo-ho.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/05/so-fu-ck-bo-ho.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-877460543896938562</guid><pubDate>Fri, 09 May 2008 22:53:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-10T11:05:28.353+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">balsam</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">music</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">soil and pimp sessions</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">jose james</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">live</category><title>jose @ balsam</title><description>&lt;object width="425" height="355"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/9I6JX74AOzU&amp;hl=pl"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/9I6JX74AOzU&amp;hl=pl" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;tommorow @ balsam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;giovanni ribisi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-877460543896938562?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/_uPhN-i2eP8/jose-balsam.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/05/jose-balsam.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-3013526392056992152</guid><pubDate>Sat, 03 May 2008 22:43:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-04T01:04:46.494+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">bon jovi</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">looptroop</category><title>ola 2 4 7 boga</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SBzuLA1IPvI/AAAAAAAAAL8/6vpPYErlOaE/s1600-h/2+4+7.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SBzuLA1IPvI/AAAAAAAAAL8/6vpPYErlOaE/s320/2+4+7.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5196289943047519986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;p align="justify"&gt;w komputerze mam program ktory sprawdza ile ten ma temperatury i jak ma ok 74-75 celsjuszow to sie wylacza bez uprzedzenia. przyzwyczailem sie za mlodu, ze odkurzacze wydaja z siebie nieprzyjemny odur kurzowy, ze odkurzacz wytwarza wiecej kurzu niz go zgarnia. a ostatnio jak przyjechalem to mama wlaczyla ów odkurzacz i nagle w domu zapachniało kwiatowo. nie potrafie okreslac jednoznacznie zapachow. a po trzecie &lt;a href="http://www.looptrooprockers.com/"&gt;Looptroop&lt;/a&gt; na swojej nowej plycie ktora miala byc &lt;a href="http://pl.wiktionary.org/wiki/zajebisty"&gt;zajebista&lt;/a&gt; zrobil cover &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=nE11Zrrp24I"&gt;living on a prayer&lt;/a&gt;. bon jovi. krw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;upgrade dla żusto za 2 4 7 (naprawde) aha oraz mój tata przez dwadzieścia dwa lata swojego życia robił pałki.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-3013526392056992152?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/8iHIP0mzMUE/ola-boga.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SBzuLA1IPvI/AAAAAAAAAL8/6vpPYErlOaE/s72-c/2+4+7.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/05/ola-boga.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-9174556559278480939</guid><pubDate>Fri, 25 Apr 2008 22:43:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-04-26T00:46:17.177+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">qushi</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">cracow</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">diggin.pl</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">gazeta wyborcza</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">diggin party</category><title>diggin party @ gazeta wyborcza</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SBJetA1IPuI/AAAAAAAAAL0/yvm20YYpcmA/s1600-h/CJG--250408--DIGGIN_PARTY--tekst.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SBJetA1IPuI/AAAAAAAAAL0/yvm20YYpcmA/s400/CJG--250408--DIGGIN_PARTY--tekst.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5193317447721565922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;krakowskie co jest grane&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-9174556559278480939?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/bjjZrIbHKNc/diggin-party-gazeta-wyborcza.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/SBJetA1IPuI/AAAAAAAAAL0/yvm20YYpcmA/s72-c/CJG--250408--DIGGIN_PARTY--tekst.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/04/diggin-party-gazeta-wyborcza.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-9041896515759654710</guid><pubDate>Wed, 23 Apr 2008 20:20:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-04-23T22:27:53.207+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">commercial</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">trzeciobieg</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">boho</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">cinematic orchestra</category><title /><description>&lt;object type="application/x-shockwave-flash" width="400" height="225" data="http://www.vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=748693&amp;amp;server=www.vimeo.com&amp;amp;fullscreen=1&amp;amp;show_title=1&amp;amp;show_byline=1&amp;amp;show_portrait=0&amp;amp;color="&gt; &lt;param name="quality" value="best" /&gt; &lt;param name="allowfullscreen" value="true" /&gt; &lt;param name="scale" value="showAll" /&gt; &lt;param name="movie" value="http://www.vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=748693&amp;amp;server=www.vimeo.com&amp;amp;fullscreen=1&amp;amp;show_title=1&amp;amp;show_byline=1&amp;amp;show_portrait=0&amp;amp;color=" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.vimeo.com/748693/l:embed_748693"&gt;Schweppes Burst &lt;/a&gt; from &lt;a href="http://www.vimeo.com/ipub/l:embed_748693"&gt;ipub&lt;/a&gt; on &lt;a href="http://vimeo.com/l:embed_748693"&gt;Vimeo&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tesknie za historiami ktore maja poczatek rozwiniecie i koniec&lt;br /&gt;tesknie za sensem&lt;br /&gt;jest mi dobrze jest wiosna&lt;br /&gt;duzo pisze duzo zyje duzo zyje&lt;br /&gt;duzo trzymajcie kciuki, prosz&lt;br /&gt;duzo&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-9041896515759654710?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/pSeAE-Th0ow/schweppes-burst-from-ipub-on-vimeo.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/04/schweppes-burst-from-ipub-on-vimeo.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-7140004710481189394</guid><pubDate>Fri, 11 Apr 2008 10:58:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-04-11T14:13:23.244+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">skalpel</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">good paul</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">marcin cichy</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">boho</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">liam b</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">el barto</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">diggin.pl</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">funkoff</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">muzyka</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">diggin party</category><title>diggin party II</title><description>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/R_9Eh3fd08I/AAAAAAAAALs/61xUb5oinYM/s1600-h/2403843572_026e497b00_o.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/R_9Eh3fd08I/AAAAAAAAALs/61xUb5oinYM/s400/2403843572_026e497b00_o.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5187940644376400834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-7140004710481189394?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/Fh-FBJhjABw/diggin-party-ii.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/R_9Eh3fd08I/AAAAAAAAALs/61xUb5oinYM/s72-c/2403843572_026e497b00_o.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/04/diggin-party-ii.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-6078039111964174125</guid><pubDate>Fri, 28 Mar 2008 18:37:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-03-28T19:55:23.690+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">paw króla</category><title>pociąg do matematyki</title><description>&lt;p align="justify"&gt;Skąd mam wiedzieć czy mam zgagę? I co to wogóle jest zgaga? Encyklopedia zdrowia mi do tego nie wystarczy. Chciałbym znaleźć takie laboratorium, gdzie wchodzisz do kabiny wciskasz przycisk podpisany nazwą odpowiedniej choroby, schorzenia czy objawów. I po chwili doświadczasz wybranej symulacji. Ludzie byliby by bogatsi o taką wiedzę, która pozwoliłaby lepiej nazywać rzeczy. Na ten przykład weźmy mnie. Żeby daleko nie szukać. Twierdzę, że przeżyłem conajmniej dwa zawały. Chciałbym. Przecież nie pójdę do lekarza i nie powiem "panie doktór, miałem dwa zawały". Chciałbym, żeby na ulicach, w budkach telefonicznych był taki skaner, który sprawdzałby kompleksowo, z wiarygodnością matematycznych wzorów, z siła zasad dynamiki, stan naszego zdrowia fizycznego i psychicznego. Jestem za matematyką. Skąd mam wiedzieć kiedy czuję się najgorzej, kocham najmocniej, cierpię najdotkliwiej i jak daleko jestem od tabliczki z napisem "szczęście" i "koniec".  Mogę sobie wmówić i twierdzić. Co najbardziej bolało? Chyba te pięć szwów na podniebieniu zakładanych na żywca. Chyba. Wtedy napewno czułem to najbardziej. Ale nie wiem czy nie bardziej bolał mnie ten zawał w 3 klasie liceum. I do cholery czy to był zawał? A zgaga? jest dla mnie przykładem tak absurdalnie jaskrawym jak koniec "Mody na sukces". Co innego 3 oznaki suchości skóry czy kontrolka stopnia zużycia wątroby, która zapaliła sie wczoraj w Centrali ok godziny piętnastej. To są rzeczy, które mogę empirycznie wytłumaczyć. A zgaga? Co to jest kurwa zgaga?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcę zamontować sobie taką miarkę wielofunkcyjną maszynkę na prawym, w prawym przedramieniu. Na skali podłużnej tylko zmieniałbym opcję i zza szybki odczytywałbym najważniejsze wskaźniki liczbowe. Mógłbym wiedzieć wszystko o sobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo serce, rozum i stan konta to za mało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo jak ułożyłem pasjansa to wiem że pasjans jest ułożony.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-6078039111964174125?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/gpoo50nV074/pocig-do-matematyki.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>8</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/03/pocig-do-matematyki.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-2935896164855533777</guid><pubDate>Thu, 27 Mar 2008 10:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-03-27T12:15:39.605+01:00</atom:updated><title>abstynencja</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/R-uBgZuZsrI/AAAAAAAAALk/AlK-zBxJXQc/s1600-h/absty.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/R-uBgZuZsrI/AAAAAAAAALk/AlK-zBxJXQc/s400/absty.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5182378189881193138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Myślałem, że to się nigdy nie stanie. Że już do końca życia będę spał na brzuchu, bo tak mi wygodnie, bo tylko tak mi wygodnie i w żadnej innej pozycji. Że nigdy nie wyśpię się uczciwie, zgodnie ze swoim sumieniem, w jednym łóżku z kobietą. Bo śpiąc z kobietą należy sie przytulać i spać w sposób, który daje kontakt z partnerką. Bo w gazecie tak było napisane, że jak się śpi w jednym łóżku ale oddzielnie to to nie jest dobre i świadczy źle. Stało się. W ciągu ostatniego tygodnia świat stanął na głowie i wszystko sie pozmienialo. Bylem w domu rodzinnym od poniedziałku 17ego dnia marca do 26ego dnia marca i idę o zakład, że na brzuchu spałem tylko raz. Z przyzwyczajenia. I to po tym poniedziałku z którego niewiele pamiętam. A tak to spałem na boku z poduszką pod głową. Panowałem nad swoimi snami. Prokurowałem je, prowokowałem a czasem ignorowałem. Kładłem sie regularnie o 3 i wstawałem między 5 a 8 i czułem się o dziwo satysfakcjonująco. Jakby nie patrzeć to zajebista zmiana na plus prawda? Jeszcze jedna pozycja w której człowiek może wypocząć. Ale nie. Ale nie. Ponieważ nie wiem czy tego chcę. A to chyba podstawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dłonie mam takie suche i prawe ucho. I schudłem 5 kilo.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-2935896164855533777?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/TqAW6nmpeyg/abstynencja.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/R-uBgZuZsrI/AAAAAAAAALk/AlK-zBxJXQc/s72-c/absty.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/03/abstynencja.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-579179021725201767</guid><pubDate>Wed, 26 Mar 2008 01:38:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-03-26T02:45:05.293+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">keith jarrett</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">koln concert part I</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">muzyka</category><title>to jest post do interpretowania</title><description>&lt;object width="425" height="355"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ZW8xSJ5xrbU&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999&amp;hl=pl"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ZW8xSJ5xrbU&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999&amp;hl=pl" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="355"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/IYxihXGUHGk&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999&amp;hl=pl"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/IYxihXGUHGk&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999&amp;hl=pl" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="355"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/JKliO24sKu8&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999&amp;hl=pl"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/JKliO24sKu8&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999&amp;hl=pl" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zgaduj zgadula&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-579179021725201767?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/tsCByycDT6g/bo-takie-jest-zycie.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/03/bo-takie-jest-zycie.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-6226081245296233128.post-8572152004913946644</guid><pubDate>Tue, 25 Mar 2008 11:07:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-03-25T12:11:22.333+01:00</atom:updated><title>Zgubiłem telefon</title><description>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/R-jdPJuZsqI/AAAAAAAAALc/gektQ1Mku7w/s1600-h/poneidzialek.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/R-jdPJuZsqI/AAAAAAAAALc/gektQ1Mku7w/s400/poneidzialek.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5181634623668073122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;Oesu. Jaką Kasia wczoraj miała bluzkę. Mówię wam. Według mnie to ona powinna dostać naganę ustną z wpisem do księgi. Od szefa. Od Jacka.&lt;br /&gt;Ta bluzka po prostu była za mała. Nie dopinała się z przodu. Tylko jeden guzik miała zapięty pod cyckami. Na tym czarnym biustonoszu. To znaczy Adaś powiedział, że była za mała. Chyba, że nie miała czystych, a że nie wypada to wzięła od siostry. Nie wiem czy ma siostre. Ale mogło tak być. No że nie wypada prać w święta. Naprawde mało pamiętam. A szkoda bo to co pamiętam to jakieś cholerne porwanie przez moto myszy z marsa. Biegałem z tą grzechotką i grechotałem i nagle ogarnęła mnie dziwna myśl, że powininienem iść do domu. Szedłem jakąś dziwną drogą co rusz zerkając na zegarek w telefonie. W kieszeni miałem tą grzechotkę, a grzechotka jest duża i podwójna i w tej samej kieszeni miałem czapkę którą ciągle ze sobą nosze, ale nie zakładam. Bez sensu. No i zwyczajnie bałem się, że jeszcze pięćdziesiąt razy wyjmę ten telefon i w końcu go wezmę i zgubię. I stało się. Byłem już niedaleko domu i wkręciłem sobie, że zgubiłem. A tak naprawdę trzymałem go w dłoni. Więc pomyślałem, że wrócę i gdzieś na pewno leży. Nie wiedzieć czemu szedłem jakąś inna drogą. Nie mogłem znaleźć telefonu bo miałem go w dłoni. Wróciłem do lokalu pożalić się i wypić jeszcze jedną pięćdziesiątkę. I poprosiłem kolegę, żeby zadzwonił na mój telefon bo go zgubiłem. Mózg sobie ze mnie nieźle zażartował. I telefon zaczął dzwonić w dłoni, ale ja nadal kłóciłem się, że to nie to to nie mój telefon na pewno nie mój i że to tylko aparat i na pewno zgubiłem kartę na pewno. No na pewno! Wtedy obrzucony zostałem oszczerstwami i spojrzawszy na Kasię poprosiłem o kolejnego Carlsberga.&lt;br /&gt;Później zostałem spytany poproszony o to, żebym był drużbą na ślubie. W Niemczech i w czerwcu to nie wiem. Ale byłoby to z pewnością przeżycie. &lt;br /&gt;No i poszliśmy do Muzyka. Szedłem z Olą pod rękę. Obydwoje tego potrzebowaliśmy z powodów oczywistych. Było miło bo rozmawialiśmy i tłumaczyłem jej, że zawsze była i będzie dla mnie taką małą dziewczyneczką bo jak byliśmy dziećmi to zamykaliśmy ją z filipem w pokoju dokuczaliśmy bez litości i znęcaliśmy się psychicznie nad małą Olą. A teraz mała Ola przecież już studiuje i jest taka poważna. I to na Akademii Medycznej. Szkoda tylko, z tą łąkotką bo już nie będzie mogła za bardzo tańczyć. A ma talent tego nie można jej odmówić.&lt;br /&gt;Ona z kolei wspominała jak Rysiek jej ojciec przywiązywał nas do kaloryfera z filipem jak byliśmy niegrzeczni a rodzice chcieli mieć spokój. Prawdę mówiąc to zawsze wydawało mi się, że ta historia z kaloryferem to przyśniła mi się kiedyś. Nie wiem nadal czy tak było. Ale dlaczegoż miałbym nie wierzyć Oli?&lt;br /&gt;Poszliśmy do tego Muzyka i tam było pełno i siedziałem obok Oli i później rozmawiałem z Pawłem i mówiłem mu przykre rzeczy. Musiałem. I ta młodsza córka Rebe (-właściciela Muzyka) puszczała do mnie oko i chyba chciała podrywać i patrzyła się, ale ja takich rzeczy nie robię. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-Nie przesadziłeś trochę?&lt;br /&gt;- Trochę, ale mam za to grzechotkę zobacz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oesu. I dzisiaj jak o tym wszystkim myślę to chcę zażywać magnez i uzupełniać płyny. I że Kaśka miała te cycki naprawdę na wierzchu. I chodzę i szperam szukam czekolady. I została tylko jedna – mamy, więc nie będę jej zabierał. A wyobraźcie sobie gdybym pamiętał wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS Nie wiem czy macie to samo ale na dwóch z trzech telewizorów w domu. Na dwóch jak jest włączony Polsat to widać takie trzy plamki. Białe. Przypominające piksele. Macie to?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS pozdrawiam Justynę i Kubę, którym powiedziałem, że odwiedzę ich w Toruniu. I chciałem to odwołać bo chyba się nie uda przez najbliższe poł roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurwa już czas jechać do urzędu skarbowego.&lt;br /&gt;Czus.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6226081245296233128-8572152004913946644?l=bohopopolsku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://feedproxy.google.com/~r/BOHOPOPOLSKU/~3/abWBeP0LCWs/zgubiem-telefon.html</link><author>noreply@blogger.com (tymoteusz davis)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_yX_UjLoVumE/R-jdPJuZsqI/AAAAAAAAALc/gektQ1Mku7w/s72-c/poneidzialek.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://bohopopolsku.blogspot.com/2008/03/zgubiem-telefon.html</feedburner:origLink></item></channel></rss>

