<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2polishfull.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" version="2.0">

<channel>
	<title>BLOGOMOTIVE - rasowy blog motoryzacyjny</title>
	
	<link>http://www.blogomotive.pl</link>
	<description>Najlepszy w Polsce blog o motoryzacji. Ale oczywiście mogę się mylić...</description>
	<lastBuildDate>Thu, 18 Mar 2010 23:20:02 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/Blogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny" /><feedburner:info xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" uri="blogomotive-rasowyblogmotoryzacyjny" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:emailServiceId xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0">Blogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0">http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://add.my.yahoo.com/rss?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FBlogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny" src="http://us.i1.yimg.com/us.yimg.com/i/us/my/addtomyyahoo4.gif">Subscribe with My Yahoo!</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://www.pageflakes.com/subscribe.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FBlogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny" src="http://www.pageflakes.com/ImageFile.ashx?instanceId=Static_4&amp;fileName=ATP_blu_91x17.gif">Subscribe with Pageflakes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://www.newsgator.com/ngs/subscriber/subext.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FBlogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny" src="http://www.newsgator.com/images/ngsub1.gif">Zapisz w NewsGator Online</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://client.pluck.com/pluckit/prompt.aspx?GCID=C12286x053&amp;a=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FBlogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny" src="http://www.pluck.com/images/rss-pluck.gif">Zapisz w czytniku Pluck RSS</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://feeds.my.aol.com/add.jsp?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FBlogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny" src="http://o.aolcdn.com/myfeeds/html/vis/myaol_cta1.gif">Zapisz w My AOL</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://www.bloglines.com/sub/http://feeds.feedburner.com/Blogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny" src="http://www.bloglines.com/images/sub_modern11.gif">Zapisz w Bloglines</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://www.netvibes.com/subscribe.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FBlogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny" src="http://www.netvibes.com/img/add2netvibes.gif">Dodaj do netvibes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" href="http://fusion.google.com/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FBlogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny" src="http://buttons.googlesyndication.com/fusion/add.gif">Dodaj do Google</feedburner:feedFlare><item>
		<title>(m145) Przylgnij sobie coś</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/19/m145-przylgnij-sobie-cos/</link>
		<comments>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/19/m145-przylgnij-sobie-cos/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 23:13:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogomotive</dc:creator>
				<category><![CDATA[[Na poboczu]]]></category>
		<category><![CDATA[automoti]]></category>
		<category><![CDATA[bosch]]></category>
		<category><![CDATA[gecko]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/?p=3626</guid>
		<description><![CDATA[Zbirkos ma na swoim blogu konkurs, w którym do wygrania są narzędzia Adama Słodowego (coś dla Was, ulubieni Wy moi Alfiści ;-) oraz podkładki Gecko do których wszystko przylgnie &#8211; tutaj link do konkursu.
Narzędzi nie potrzebuję &#8211; nie dawno kupiłem sobie swój wymarzony budżetowy / ekonomiczny komplet składający się ze 124 końcówek. Każda wykonana z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zbirkos ma na swoim blogu konkurs, w którym do wygrania są narzędzia Adama Słodowego (coś dla Was, ulubieni Wy moi Alfiści ;-) oraz podkładki Gecko do których wszystko przylgnie &#8211; <strong><a href="http://automotiveblog.pl/2010/03/18/konkurs-z-nagrodami-automoti-pl/" target="_blank">tutaj link do konkursu</a></strong>.</p>
<p>Narzędzi nie potrzebuję &#8211; nie dawno kupiłem sobie swój wymarzony budżetowy / ekonomiczny komplet składający się ze 124 końcówek. Każda wykonana z cyny. A wkrętak&#8230; a wkrętach również z cyny. Nie macie pojęcia, w jakie esy-floresy mogą się końcówki i wiertełka zwijać!</p>
<p>Jednak zawsze mnie korciło, by sobie taką podkładkę Gecko sprawić. Sęk w tym, że jak podchodziłem z nią do kasy, czułem że nie wypada, że nie przystoi czegoś takiego na deskę sobie rzucić. Ale kto wie &#8211; może się złamię. Ktoś z Was poleca? Serio pytam.</p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/m145-Gecko.jpg" alt="" title="Gecko" width="465" height="120" class="alignnone size-full wp-image-3629" /></p>
<p>Pamiętam, jak kiedyś w Feu Vert chyba stała taka testowa koło stojaka z choinkami zapachowymi z przylgniętym do niej jakimś atrapowym telefonem. Z nudów (bo kolejka była duża) przylgłem do niej moją Nokię E71 i metalowa klapka od baterii się poluzowała przy pierwszej próbie odelgnięcia. </p>
<p>Pomyślcie &#8211; gdyby z czegoś takiego robić tapicerkę foteli, wystarczyłoby odziać się w latex (nie mówcie, że czasami się Wam to nie zdarza &#8211; wyjść na miacho w opiętych portach błyszczących na pośladach) i problem słabego trzymania bocznego foteli przestałby istnieć. Co tam trzymanie boczne! Z pasów i poduszek można by zrezygnować. Naprawdę nikt na to jeszcze nie wpadł? Niemożliwe&#8230; na pewno inżynierowie Volvo i Saaba już to parę lat temu przerabiali.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny/~4/pu0qM6ifwcw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/19/m145-przylgnij-sobie-cos/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#178(4) Micra po lifcie</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/18/1784-micra-po-lifcie/</link>
		<comments>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/18/1784-micra-po-lifcie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Mar 2010 11:30:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogomotive</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nissan]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[micra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/?p=3604</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś na tapecie Nissan Micra – spoko tekst, który zajął 4. miejsce w konkursie  „6 aut na 3. urodziny bloga”. Jest lekki, przyjemny i momentami ironiczny. Taki w sam raz. Miłej lektury.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Nie jest to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178_4-0.jpg" alt="" title="Nissan Micra" width="465" height="271" class="alignnone size-full wp-image-3606" /></p>
<p>Dziś na tapecie Nissan Micra – spoko <strong>tekst, który zajął 4. miejsce</strong> w <a href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/178-a-samochody-pojada-do/">konkursie</a>  „6 aut na 3. urodziny bloga”. Jest lekki, przyjemny i momentami ironiczny. Taki w sam raz. Miłej lektury.<br />
<span id="more-3604"></span></p>
<p>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</p>
<p>Nie jest to samochód typu &#8220;kochasz albo nienawidzisz&#8221;. Na jej widok nie wydasz jęku zachwytu jak w przypadku śmigającej obok Alfy Romeo 159. Nie jest jednocześnie typem przebrzydłej poczwary zwanej przez producenta Thalią lub Sieną :)</p>
<p>Ot samochód do jazdy miejskiej. Przy swych 54 koniach mechanicznych i 44 kW nie można jej uznać za demona prędkości, ale nawet benzynowe Golfiki III zostawia na światłach daleko z tyłu. Relatywnie niskie spalanie oraz niezawodność, to główne cechy dla których każdy Nismaniak chwali swój pojazd.</p>
<p>Za kierownicą tego dalekiego krewnego GTR&#8217;ki najczęściej spotkamy kobiety oraz&#8230; no kobiety głównie. Specyficzny wygląd oraz lusterko na osłonce przeciwsłonecznej od strony kierowcy tłumaczą ten częsty wybór płci pięknej.</p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178_4-1.jpg" alt="" title="Nissan Micra" width="465" height="147" class="alignnone size-full wp-image-3607" /></p>
<p>Wnętrze Micry nie przypomina tego z Bentley&#8217;a Continental &#8211; kieruje się raczej w stronę oplowskiego, wysokiej klasy, plastiku. Producent zadbał jednak, aby każdy posiadacz Nissana, nawet po kilku latach użytkowania, czuł się komfortowo. Mianowicie, po kilkunastu upalnych miesiącach, plastik zmienia swoją barwę z czarnej na szarą, aby wreszcie, wchodząc w wiek młodzieńczy stać się barwą Art Noveau czyli sza-ro-bia-ło-ni-ja-ką.</p>
<p>Tapicerka z najwyższej jakości materiałów, które znajdziemy w takich luksusowych modelach jak Dacia Sandero czy ukochany przez polaków Daewoo Lanos pozwala, nawet będąc daleko od rodziny, poczuć ciepło domowego ogniska.</p>
<p>Unikalna cechą Nissana jest jego &#8220;plastyczna&#8221; karoseria. Nieliczni pamiętający słynną reklamę Peugot&#8217;a 206 mogą domyślać się tylko jakie cuda można wyczyniać tworząc &#8220;spersonalizowany body-kit Micry&#8221; jedynie przy pomocy gołych rąk. Prawdziwe DIY w japońskim wykonaniu!</p>
<p>Cechą charakterystyczną Micry po liftingu jest także jej funkcjonalny &#8220;grill&#8221; z przodu maski, który doskonale uniemożliwia skuteczne ogrzewanie samochodu w temperaturze poniżej zera. Nie na darmo jednak ludzie wymyślili tekturę!</p>
<p>Krążą też negatywne opinie o tym jakże uniwersalnym samochodzie! Maruderzy wytykają jego arcydrogi serwis (ktoś widział ją kiedyś w serwisie?), znikomej jakości nakrętki na wentyle powietrza oraz żyjącą własnym życiem kontrolkę paliwa (szczęśliwi oktanów nie liczą). Ale czymże są te pojedyncze minusy w porównaniu do iście sportowych właściwości jezdnych, porównywalnych jedynie z tymi znanymi z tegorocznego zwycięzcy BBC09 &#8211; Renault Laguny! Moje słowa zrozumie tylko ten, kto choć raz spróbował przejechać Micrą odcinek dłuższy niż trasa dom praca-warzywniak-dom.</p>
<p>Na koniec zostawiam cechę, która wg mnie decyduje o niepowtarzalności tego samochodu. Podczas jazdy drogą szybkiego ruchu, osiągając prędkość powyżej 165 km/h kierowca nawiązuje pewną unikalną więź z swoim samochodem. Niektórzy nazywają to braterstwem &#8211; jest to moment kiedy przestajemy prowadzić samochód, a to on zaczyna prowadzić&#8230; nas.</p>
<p>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</p>
<p><em>Dla jasności – powyższy tekst (autorem jest Flog) zdobył 4. nagrodę (Audi A4) w <a href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/178-a-samochody-pojada-do/">konkursie</a>  „6 aut na 3. urodziny bloga”. Zdjęcia z netu, bo Micra Floga jest niefotogeniczna ;)</em></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny/~4/Rto1nSE7qBc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/18/1784-micra-po-lifcie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>[Konkurs] W co wyposażyłbyś swój samochód?</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/17/konkurs-w-co-wyposazylbys-swoj-samochod/</link>
		<comments>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/17/konkurs-w-co-wyposazylbys-swoj-samochod/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 12:01:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogomotive</dc:creator>
				<category><![CDATA[[Wydarzenia]]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[link4]]></category>
		<category><![CDATA[nawigacja]]></category>
		<category><![CDATA[wyposażenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/?p=3564</guid>
		<description><![CDATA[
Napisz, w co wyposażyłbyś swój samochód, i wygraj multimedialny system nawigacji GPS. Najprostszy konkurs w Internecie, a mimo to z super nagrodami. Jak to możliwe? Kurde, u mnie wszystko jest możliwe!

Konkurs organizuję wspólnie z Link4.
Tak, tym samym Link4, które aktualnie ma niezłą promocję na OC+AC:

Tutaj bezpośredni link to YouTube
.
Co trzeba zrobić?
Nagrodzimy 2 najbardziej kreatywne odpowiedzi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/Konkurs-Link4-02.jpg" alt="" title="Konkurs Link4" width="465" height="155" class="alignnone size-full wp-image-3611" /></p>
<p><strong>Napisz, w co wyposażyłbyś swój samochód, i wygraj multimedialny system nawigacji GPS.</strong> Najprostszy konkurs w Internecie, a mimo to z super nagrodami. Jak to możliwe? Kurde, u mnie wszystko jest możliwe!<br />
<span id="more-3564"></span></p>
<p>Konkurs organizuję wspólnie z Link4.<br />
Tak, tym samym Link4, które aktualnie ma niezłą promocję na OC+AC:</p>
<p><object width="465" height="372"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/iD-k5mRAbE4&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/iD-k5mRAbE4&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="465" height="372"></embed></object></p>
<div align="right"><em><a href="http://www.youtube.com/watch?v=iD-k5mRAbE4">Tutaj</a> bezpośredni link to YouTube</em></p>
<p>.</p></div>
<p><h9>Co trzeba zrobić?</h9></p>
<p><strong>Nagrodzimy 2 najbardziej kreatywne odpowiedzi na pytanie</strong>:</p>
<ul>
<li><u><strong>W co wyposażyłbyś swój samochód?</strong></u></li>
</ul>
<p>Pal licho realizm. Pal licho ergonomia. Ważne, by Wasza propozycja sprawiła, że powiemy: &#8220;Dobre! Dobre!&#8221; i zapamiętamy ją na długo.</p>
<p><h9>Co można wygrać?</h9></p>
<p>Na <a href="http://www.link4.pl/blog/2010/03/nawigacja-do-zgarniecia/" target="_blank">blogu Link4</a> jest do wglądu szczegółowy regulamin konkursu, ale wierzcie mi, że jedyne, czego od Was wymagamy, to kreatywność. Wiem, wiem&#8230; kosmiczne wymagania ;) Ale gra jest warta świeczki &#8211; oto, jakie są nagrody:</p>
<ul>
<li><strong><u>system nawigacji <a href="http://www.trakals.com/produkt,3,gps-421,78.html" target="_blank">Trak GPS-421</a></strong></u> z 4,3 calowym (480&#215;272 px) ekranem dotykowym jest nagrodą główną.</li>
<li>Oprogramowanie AutoMapa to nagroda pocieszenia.</li>
</ul>
<p>.<br />
<img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/Konkurs-Link4-1.jpg" alt="" title="Konkurs Link4" width="465" height="293" class="alignnone size-full wp-image-3610" /><br />
.</p>
<p><h9>Jak wziąć udział?</h9></p>
<p><strong><u>Swoje propozycje umieszczacie w komentarzach pod tym postem</u></strong>.<br />
Jury weźmie pod uwagę tylko 1 komentarz od 1 osoby. Jeśli w trakcie trwania konkursu przyjdzie Ci do głowy lepszy pomysł, również umieść go w komentarzu &#8211; pod uwagę weźmiemy ten ostatni. W razie jakichś problemów technicznych / literówek / czegokolwiek &#8211; pisz do mnie na <u>blogomotive@gmail.com</u> &#8211; pomogę.</p>
<p>Cóż&#8230; ja bym napisał, że chcę swoją Almerę wyposażyć w komputer pokładowy mający specjalną opcję zliczającą pochłonięte w trasie hot-dogi. Napisałbym&#8230; ale jako współorganizator i juror nie za bardzo mogę.</p>
<p>Dobra, dość gadania &#8211; weźcie się do roboty!<br />
<strong>Kombinujcie, wymyślajcie, macie czas do soboty 27 marca do godziny 23:59.</strong><br />
A rozwiązanie konkursu w poniedziałek 29/03.<br />
Start!</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny/~4/WbvaUX39Q7M" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/17/konkurs-w-co-wyposazylbys-swoj-samochod/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#178(3) Focus na zastępstwie</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/17/1783-focus-na-zastepstwie/</link>
		<comments>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/17/1783-focus-na-zastepstwie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 09:29:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogomotive</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ford]]></category>
		<category><![CDATA[focus]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/?p=3549</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś o Fordzie Focusie &#8211; bardzo przyjemny i ludzki (rzekłbym) tekst, który zajął 3. miejsce w konkursie „6 aut na 3. urodziny bloga”. Lubię opowieści (tę napisał krzychoo), w których tezy i opinie ewoluują. Sami zobaczcie, jak się to miło czyta.

. . . . . . . . . . . . . . . [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178_3-0.jpg" alt="" title="Ford Focus" width="465" height="124" class="alignnone size-full wp-image-3558" /></p>
<p>Dziś o Fordzie Focusie &#8211; bardzo przyjemny i ludzki (rzekłbym) <strong>tekst, który zajął 3. miejsce</strong> w <a href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/178-a-samochody-pojada-do/">konkursie</a> „6 aut na 3. urodziny bloga”. Lubię opowieści (tę napisał <a href="http://www.forzaitalia.pl/" target="_blank">krzychoo</a>), w których tezy i opinie ewoluują. Sami zobaczcie, jak się to miło czyta.<br />
<span id="more-3549"></span></p>
<p>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</p>
<p>Drodzy czytelnicy, w ramach stałego cyklu „samochody zastępcze”  (stałego, gdyż autor, jak każdy szanujący się alfista, 2 tygodnie na miesiąc spędza w serwisie, w międzyczasie poruszając się „pożyczakami”) pod nóż idzie Ford Focus drugiej generacji. Ford dostarczony został do testów przez program asistąs największego, najstarszego i najdroższego ubezpieczyciela w pięknym kraju nad Wisłą.</p>
<p>Testowany egzemplarz wyprodukowany został w roku pańskim 2009, na liczniku miał niewiele ponad 20.000 km, a napędzał go niesamowity, benzynowy silnik 1.6 DuraTec generujący obłędną moc 100 KM. Jeśli zaś chodzi o wyposażenie, była to wersja niby „Trend” charakteryzująca się takim bajerem jak elektryczne wszystko z przodu (no, z tym wszystko, to przesadziłem, tylko szyby i lustra w prądzie), komputerem pokładowym, oraz brakiem prawego przedniego kołpaka (ale to już customizacja wypożyczalni). Generalnie gdyby nie kolor (nie wiem w sumie jaki był, chyba taki szaroniebieski metalik) byłaby to idealna fura repa. Jako, że repem nigdy nie byłem, natychmiast po odebraniu kluczyków wczułem się w rolę i rączo wyruszyłem drogą krajową nr 7 do Krakowa (skoro nie napisałem skąd, to wiadomo, że z Default City *).</p>
<p>To znaczy wyruszyłbym. Niestety znienacka zaatakowała mnie depresja. Po zajęciu miejsca  w środku, ustawieniu fotela i kierownicy (duży zakres regulacji, plusik dla księgowych, którzy nie stwierdzili, że zakres mniejszy o 5 cm w każdą stronę spowodowałby oszczędność 3,47 EUR na egzemplarzu, pozwalając zwiększyć rentowność produkcji o miliardpinćset) zacząłem się rozglądać i obmacywać wnętrze. Smutek bijący od czarnych, brzydkich plastików, żałość srebrnych nibyaluminiowych wstawek rodem z najtańszego modelu miniwieży na promocjach w Tesco, tapicerka z tkaniny (a jakże! czarnej!) w dotyku przypominającej fotele z Jelcza M120&#8230; To wszystko spowodowało, że z piersi mej wyrwał się szloch a przez głowę zaczęły przelatywać myśli samobójcze. Wziąłem się jednak w garść, wszakże antycypowałem konkurs na Blogomotive.pl i wiedziałem, że muszę dziś pokonać 300 km, aby napisać tę recenzję.</p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178_3-1.jpg" alt="" title="Ford Focus" width="465" height="243" class="alignnone size-full wp-image-3559" /></p>
<p>Aby zagłuszyć jęczące w głębi duszy myśli złe i czarne, nastawiłem radio (z odtwarzaczem MP3) na stację nadającą wesołą i skoczną muzykę i powoli ruszyłem z miejsca. Wrażenia ruszania z miejsca są mało odkrywcze, bowiem opisywanie pracy sprzęgła w całkiem nowym samochodzie jest lekko bez sensu. Nawet, jeśli ten samochód zrobił 20 tysięcy kilometrów w wypożyczalni. Ma działać, ma pracować lekko i tak właśnie było. Kręcenie się z prędkościami przepisowymi po osiedlowych uliczkach wiele cech pojazdu również nie ujawnia – tyle, że zawieszenie nie stuka na dziurach ani progach zwalniających, plastiki też nie trzeszczą, a słupki &#8220;A&#8221; są trochę za grube i nieco przeszkadzają w obserwacji drogi przy robieniu klasycznych dziewięćdziesiątek na skrzyżowaniach.</p>
<p>W miarę jak oswajałem się z samochodem, a osiedla, bloki z kawalerkami na kredyt, galerie handlowe i inne produkty wielkomiejskiej cywilizacji pozostawały za moimi plecami, stawałem się co raz bardziej gotowy do sprawdzenia, co ten samochód naprawdę potrafi. Mając świadomość, że auto waży ponad 1,2 tony, a generator mocy pod maską wyrabia równe 100 KM, nie spodziewałem się właściwie niczego. I okazało się być to słuszną taktyką. Nie jedzie. Nie ma czym. Do setki podobno rozpędza się w 11.9 sekundy. Być może. Ja miałem wrażenie, że trwa to 11.9 minuty, ale przecież zmysły potrafią nas niejednokrotnie oszukiwać – wiadomo, jak się człowiek nudzi, to czas płynie wolniej. Wyprzedzenie czegokolwiek na trasie, wymaga oczywiście pomachania lewarkiem (chwalić Boga, skrzynia pracuje całkiem przyjemnie i precyzyjnie), aczkolwiek zbyt wysokie kręcenie silnika nie ma specjalnego sensu. Na wysokich obrotach wzrasta głównie hałas, a i do wchodzenia na obroty ten silnik nie ma ochoty (taki rym, na rozluźnienie atmosfery). A propos hałas – Duratec charakteryzuje się dość nieprzyjemnym lekko klekoczącym dźwiękiem. Nie żeby hałasował jak Mercedes „beczka” 200D, ale jest w tym dźwięku coś wyjątkowo niefajnego.</p>
<p>No i tutaj Focus już u mnie przegrał. Wiadomo, nowo poznanych ludzi oceniamy wg psychologów w ciągu iluśtam sekund i jak już ich znielubimy, to kaplica. To samo stało się ze mną i z Focusem. Zobaczyłem, posłuchałem, przejechałem kawałek i już wiedziałem „nie chcę takiego”. Teraz Ford mógł tylko walczyć, żeby nie przegrać do zera.</p>
<p>Na koła nawijały się kolejne kilometry, w radiu leciały jakieś  bzdury, pogoda była podła, a do mnie powoli docierało, że jak się  na początku zdenerwowałem, tak poziom mojej irytacji nie rośnie! Zacząłem dochodzenie – w końcu auto jest beznadziejne, więc powinienem się nakręcać i po dojechaniu na miejsce zrobić losowo wybranej osobie awanturę, albo wszcząć bójkę w przydrożnym barze. Po głębszym zastanowieniu odkryłem w czym rzecz. Po prostu nic mi w tym samochodzie nie przeszkadzało. Fotel był wygodny (choć regulacja lędźwiowa byłaby mile widziana), wnętrze dobrze wyciszone (o ile nie żyłowało się DuraTeca), auto po prostu jechało i jechało.</p>
<p>Ponieważ  nie może być tak, że jak czegoś nie lubię, to może sobie to coś, ot tak, przestać mnie denerwować, postanowiłem zadać Focusowi ostateczny cios. Skoro jest taki nudny i powolny, kombinowałem, to zjadę sobie na krętą pustą drogę i tam wyjdą z niego wszystkie najgorsze cechy. I tu proszę Państwa, niespodzianka! Oczywiście tylko dla tych, którzy nie czytają testów w „Auto-Kuli Ziemskiej” i innych periodykach. Focus prowadzi się doskonale. Jest bardzo stabilny, nie przechyla się nadmiernie, ma niemal neutralną (jak na przednionapędówkę) charakterystykę i pozwala przejeżdżać zakręty z zaskakująco wysokimi prędkościami. Na zaśnieżonych partiach nie polatamy sobie jednak bokami, bo ESP dość skutecznie hamuje takie zapędy. Na szczęście interweniuje stosunkowo późno. Na pochwały zasługują również hamulce – może nie tyle ich skuteczność, bo przyrządami pomiarowymi nie dysponuję więc co komu po moim gadaniu, ale bardzo fajny skok pedału, pozwalający na precyzyjne dozowanie siły hamowania. Nie to co np. w Renówkach, gdzie po lekkim naciśnięciu oczy wypadają z orbit. ABS też nie ma ochoty włączać się zbyt wcześnie i chwała mu za to. Doskonały (na tle współczesnej konkurencji) jest również układ kierowniczy. Przełożenie ma oczywiście standardowe, bo żaden z Focus hot-hatch, natomiast wspomaganie jest dobrane świetnie, przez co mamy doskonałe wyczucie tego co dzieje się z przednimi kołami, jak również reakcje na ruch kierownicą wydają się być błyskawiczne. Żadnego wrażenia nienaturalności, żadnego kretyńskiego skokowego usztywniania w zależności od prędkości, żadnych funkcji „city” – po prostu wszystko jest tak jak ma być. Ciekawym tylko, czy elektrohydrauliczne wspomaganie występujące z większymi silnikami nie psuje tych wrażeń. W każdym razie testowany Focus w ostatniej chwili uratował swój honor i sprawił, że spojrzałem na niego dużo łaskawszym okiem.</p>
<p>I jaki werdykt? Dziwnie nierówny to samochód. Z dziwnymi patentami, typu system Ford Easy Fuel (czyli oszczędność 2,78 EUR na korku wlewu paliwa) czy maską otwieraną kluczykiem. Ale tego się  nie ma co czepiać – to są po prostu fordowskie cechy i tak ma być. Nierówność polega na tym, że nudne do bólu nadwozie (moim zdaniem Focus II jest sporym krokiem wstecz w stosunku do poprzednika), beznadziejnie smutne i (wiem powtarzam się) nudne wnętrze, oraz silnik godny pilarki spalinowej połączono z doskonałym układem jezdnym, kierowniczym i hamulcowym. Teoretycznie, te trzy ostatnie cechy powinny wystarczyć by sprawić kierowcy frajdę. Niestety – nie wystarczą. I co teraz? Wyjścia są dwa – albo kupić Focusa ST, albo przewalić zawias, kiere i hamulunek Focusa do budy Fiata Grande Punto, dosztukować jakiś fajny silnik i cieszyć się ładnym, dobrze prowadzącym się i szybkim samochodem. Ja bym tak zrobił. </p>
<p>*) Wwa.</p>
<p>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</p>
<p><em>Dla jasności – powyższy tekst (by krzychoo wprost z <a href="http://www.forzaitalia.pl/" target="_blank">ForzaItalia</a>) zdobył 3. nagrodę (Jaguar S-Type) w <a href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/178-a-samochody-pojada-do/">konkursie</a> „6 aut na 3. urodziny bloga”. Zdjęcia z netu, bo autor skupił się na odczuwaniu, nie na fotografowaniu.</p>
<p>Fajnie i przyjemnie napisane, prawda? Tak lekko i bez napinki&#8230;</em></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny/~4/xuVgve93Rb8" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/17/1783-focus-na-zastepstwie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#178(2) Jeżdżę z szoferem</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/16/1782-jezdze-z-szoferem/</link>
		<comments>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/16/1782-jezdze-z-szoferem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Mar 2010 11:05:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogomotive</dc:creator>
				<category><![CDATA[[Obyczaje]]]></category>
		<category><![CDATA[jacek]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[suspens]]></category>
		<category><![CDATA[szofer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/?p=3544</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś o aucie, którym na co dzień jeździ Jacek, czyli zdobywca 2. miejsca w konkursie „6 aut na 3. urodziny bloga”. Ciekawe, jak wielu z Was od razu zerknie na zdjęcie na końcu? A żeby nie było tak łatwo – zdjęcie tylko podlinkowałem, może niektórych to powstrzyma przed spaleniem sobie suspensu. Miłej lektury!

. . . [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178-2-0.jpg" alt="" title="Szofer Jacka" width="465" height="131" class="alignnone size-full wp-image-3553" /></p>
<p>Dziś o aucie, którym na co dzień jeździ <strong>Jacek, czyli zdobywca 2. miejsca w konkursie</strong> „6 aut na 3. urodziny bloga”. Ciekawe, jak wielu z Was od razu zerknie na zdjęcie na końcu? A żeby nie było tak łatwo – zdjęcie tylko podlinkowałem, może niektórych to powstrzyma przed spaleniem sobie suspensu. Miłej lektury!<br />
<span id="more-3544"></span></p>
<p>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</p>
<p>Moja maszyna jest raczej duża, większość pozostałych uczestników ruchu odpada w przedbiegach w ewentualnych porównaniach. Nie przeprowadziłem żadnych modyfikacji, fura wygląda jak z fabryki. Chociaż w sumie mam customowe malowanie w dwóch kolorach, ale tak w zasadzie niezbyt mi się podoba. Jedna rzecz wyzwala ambiwalentne uczucia &#8211; linia okien. Z jednej strony przeszklenie pojazdu pozwala wygodnie obserwować co się dzieje na zewnątrz, ale z drugiej strony gangsterska pozycja prawie wykluczona, siedzi się na widoku.</p>
<p>Przy siedzeniu będąc &#8211; siedzi się nieźle, ale raczej na niezbyt długich trasach, bo fotele sprawiają wrażenie jakby ortopedycznych (istnieje coś takiego?) &#8211; trochę za twarde i trochę zbyt wyprostowana pozycja. Trzymanie boczne też mają kiepskie. Niestety brak skóry, ale przynajmniej w lecie się nie nagrzewa. Fajną sprawą jest przestronność wnętrza &#8211; można wziąć ze sobą znajomych, wsadzić rower i jeszcze powinno być trochę miejsca. O pozycji za kierownicą nic nie powiem, bo jeżdżę z kierowcą (a on oddzielony ode mnie szybą nie będzie się spoufalał).</p>
<p>W zimie ciepło, w lecie w sam raz &#8211; automatyczna klima. Czasem jest za mało wydajna, ale to jak się za często otwiera drzwi. Szyberdach oczywiście jest, ale niestety nieprzezroczysty.</p>
<p>Z powodu, który przed chwilą podałem (kierowca) o komforcie jazdy mogę powiedzieć tylko z pozycji pasażera. Jeździ się nieźle, ale przy dynamiczniejszym pokonywaniu łuków, trochę się wychyla, czego nie lubię. Silnik ponad 300 koni, niskoobrotowy, skrzynia automat. Nie wiem jak się sprawuje ten zestaw przy wyższych prędkościach, bo jeżdżę po mieście i w nim spokojnie wystarcza, zwłaszcza w warszawskich korkach.</p>
<p>Awaryjności nie znam, ja się tym w ogóle nie zajmuję. Czytałem o pewnych problemach z pojazdami tego typu, czasem się zapalały w czasie jazdy, ale mi się to nigdy nie przydarzyło. Ekonomia też mnie nie interesuje &#8211; jak ja jadę, nie ma możliwości podjechania na stację paliw, fura ma być zatankowana.</p>
<p>Co do ciekawostek, to trzeba uważać w centrum &#8211; czasem, gdy się otworzy drzwi może wsiąść jakiś menel i lipa z dalszej jazdy.</p>
<p>Na co dzień wożę się tym:<br />
<a href="http://www.blogomotive.home.pl/blog/BigPhotos/bentleym.jpg" target="_blank">http://www.blogomotive.pl/blog/BigPhotos/<b>bentleym.jpg</b></a></p>
<p>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</p>
<p><em>Dla jasności – powyższy tekst (by Jacek) zdobył 2. nagrodę (Alfa Romeo 159) w <a href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/178-a-samochody-pojada-do/">konkursie</a> „6 aut na 3. urodziny bloga”. A zdjęcie zostało znalezione w sieci.<br />
<strong>Mnie zaskoczył. A Was?</strong></em></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny/~4/74WVYpPQngc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/16/1782-jezdze-z-szoferem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#178(1) 30 miesięcy z Partnerem</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/1781-30-miesiecy-z-partnerem/</link>
		<comments>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/1781-30-miesiecy-z-partnerem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 20:43:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogomotive</dc:creator>
				<category><![CDATA[Peugeot]]></category>
		<category><![CDATA[kanapon]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[partner]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/?p=3531</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś o Peugeocie Partnerze Kanapona, czyli zwycięski tekst w konkursie „6 aut na 3. urodziny bloga”. Sporo tego, ale wczujcie się. Ciekaw jestem czy tak jak ja, pod koniec czytania pomyślicie sobie „Cóż za świetne auto! Chciałbym takie, może nie jako jedyne, ale zdecydowanie jako to drugie – idealne do wszystkiego”? Miłej lektury!

. . . [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178_1-0.jpg" alt="" title="Peugeot Partner by Kanapon" width="465" height="179" class="alignnone size-full wp-image-3532" /></p>
<p>Dziś o Peugeocie Partnerze Kanapona, czyli <strong>zwycięski tekst</strong> w <a href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/05/konkurs-wygraj-samochod/">konkursie</a> „6 aut na 3. urodziny bloga”. Sporo tego, ale wczujcie się. Ciekaw jestem czy tak jak ja, pod koniec czytania pomyślicie sobie „Cóż za świetne auto! Chciałbym takie, może nie jako jedyne, ale zdecydowanie jako to drugie – idealne do wszystkiego”? Miłej lektury!<br />
<span id="more-3531"></span></p>
<p>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</p>
<p>Jak to się zaczęło… Jeździłem sobie Oplem Astrą II, takim zwykłym białym hatchbackiem z silnikiem 1.7 CDTI. Astra miała ileś_tam_koni_mechanicznych i zrywała się aż miło. Do tego to genialne prowadzenie (uwierzcie, dużo lepsze niż w Focusie I generacji, druga generacją nie jeździłem).  </p>
<p>Pewnego jesiennego dnia, a był  to wrzesień AD 2007 spotkałem kolegę Krzyśka. Kupił  sobie nowe auto… no ja, pierwszy kibic F1 w Polsce, który już 15 lat temu prowadził internetowe zakłady Formuły 1 (może niektórzy pamiętają – CYRYL F1), muszę zobaczyć cóż za maszynę Krzysiek kupił… Spodziewałem się czegoś w rodzaju Audi A3, jakiegoś Civica albo innego niedużego samochodu na 4 osoby ale z dużą mocą. Na pewno nie Golfa, bo Krzysiek i ja zbyt poważnie podchodzimy do własnego wizerunku, żeby jeździć Golfem. Po prostu szanujemy się. Idę na parking, patrzę i nie widzę… „Gdzie ten Twój samochód?” zapytałem zdziwiony, ponieważ z nowych samochodów na parkingu był tylko pokraczny Peugeot Partner w kolorze kawa metalik… To był właśnie ten samochód! Oglądam i wyśmiewam, że taki wysoki, że ja mam w salonie mniejszą kanapę niż on w tym Partnerze, że prawie całe wnętrze jest z plastiku (a które nie jest, nie licząc samochodów ze skórą?), że z tyłu za tylną mega-kanapą wisi jakaś siatka… Zapytałem jaki to ma motur (pisownia celowa, ponieważ tak właśnie zapytałem)… 1.6 HDI 90KM. Mówię odpal… ale pyrkocze, jak stary czołg! Krzysiek na to – wsiadaj, przejedziemy się! Myślę sobie – OK, ale mówię: po jasną cholerę? Przecież to jakaś karetka pogotowia jest… zrywu na pewno nie ma, siedzenie wysokie, jeszcze wylecę przez przednią szybę… wiecie – byłem typowym nieświadomym użytkownikiem niemieckich samochodów (raz japońskiego). Wsiadłem… ruszamy, przed nami wiadukt a przy nim znak [max 3.2m]. Krzyczę, uważaj, nie zmieścisz się tą WANIENKĄ! Ale zmieścił się. A potem przewiózł mnie kilkadziesiąt kilometrów przez Kraków i obwodnicę. Moja kolej, ja wracam na parking, gdzie stała moja ukochana astra. I jak dojechałem na ten parking to już wiedziałem, czego taki facet jak ja potrzebuje do pokonywania asfaltowych kilometrów tego świata! Żal było się rozstać z Astrą, ale jak to mówią: lepsze jest wrogiem dobrego! Nigdy wcześniej nie brałem nawet pod uwagę zakupu Wanienki. O tym, co mnie przekonało do zakupu wyjaśnię w dalszej części tego tekstu.</p>
<p>Wygląd Wanienki może nie jest, nawet na pewno nie jest oszałamiający, ani nowoczesny, ani porywający. Ale ten samochód debiutował w połowie lat 90 ubiegłego tysiąclecia!!! Tak, tysiąclecia!!! Z drugiej strony taki wygląd zapewnia Ci spokój na ulicach. Kierowcy w wysłużonych Golfach, Hondach czy innych BMW nawet nie podejrzewają, że stając koło nich na światłach będę próbował ich śmignąć na starcie. A ja wtedy bez wysiłku wrzucam jedynkę, potem dwójkę i już jestem daleko przed nimi. Ile razy widziałem zdziwienie w oczach kierowców, że taka Wanienka śmignęła ich z taką łatwością z jaką Williamsy śmigały Ferrari w 1997 roku na torach F1. Albo na zjeździe za Klikuszową do Rabki… uwierzcie mi, jechałem tamtędy ze sto razy i nigdy nikt nie dał mi rady!</p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178_1-1.jpg" alt="" title="Peugeot Partner by Kanapon" width="465" height="114" class="alignnone size-full wp-image-3534" /></p>
<p>Nie jestem zwolennikiem zmian w wyglądzie zewnętrznym, więc modyfikacje, jakie zastosowałem były bardzo małe. Alufelg nie kupiłem, bo za dużo dziur na drogach. Czarne felgi i oryginalne kołpaki Peugeota wyglądały przyzwoicie. Akurat w Wanience, która ma czarne elementy zderzaków, nawet same czarne felgi wyglądały dobrze. Dodawały jej trochę zadziorności… przynajmniej ja tak to odbieram. Przed latem 2008r dołożyłem osłonę tylnej szyby za 20 zł (zdjęcia) oraz cztery boczne osłony (każda po 5 zł). Kiedyś we Francji spotkałem gościa, który miał Wanienkę z napędem 4&#215;4. Okazało się, że jest tam taka firma, nazywa się Dangel i przerabia Wanienki (Partnery i Berlingo) na czteronapędowce. Fajna rzecz, ale nie stać mnie. Za to stać mnie było na wieśniacki emblemacik 4&#215;4. A co mi tam, był stylistycznie bardzo zbliżony do napisu Partner, więc kupiłem. Za 2 euro. I oczywiście do jazdy po Polsce obowiązkowo bat o długości 120cm. I to wszystkie zmiany zewnętrzne. Trudno znaleźć jakieś niesamowite smaczki w wyglądzie Wanienki. Ten samochód trzeba polubić za jego zalety, żeby się spodobał.</p>
<p>Jeżdżenie Wanienką to sama przyjemność. Z zewnątrz silnik pracuje głośno, ale w środku jest całkiem cicho i przyjemnie, o ile nie wychodzisz powyżej 3000obr/min. Z reguły nie ma takiej potrzeby, chyba, że ciśniesz ciasnymi zakrętami albo przekraczasz 150 km/h. Cały czas mowa o moim 1.6 HDI 90KM. Mogłem kupić 1.6 HDI 110KM, ale po co? Żeby wydać kilka tysiaków więcej? Ludzie dobrze zorientowani w dieslowskim świecie wiedzą, że nic nie równa się silnikom HDI. Żaden inny producent silników Diesla nie zrobił silnika o pojemności poniżej 2 litrów, który miałby taką kulturę pracy jak właśnie ów 1.6HDI. To jedyny taki diesel, który nie zdradza, że wcisnąłeś pedał gazu do oporu! Ani grama dymu z rury wydechowej! Całkowita bezkarność w dieslu, olbrzymi moment zaskoczenia dla kierowców z tyłu… Podsumuję w kilku słowach: sprint dobry (lepszy niż Corolla 1.4 D4D, również 90KM, lepszy niż Octavia 1.9TDI o mocy 105KM), elastyczność przyjemna, nie oszałamia, ale na pewno lepsza niż w benzynie o podobnej mocy. Choć gorsza niż w oplowskim 1.7 CDTI. Spalanie rewelacyjne. Ile bym nie cisnął, to powyżej 8 litrów nie wychodzę. Średnie spalanie od momentu zakupu to 6.2 litra na 100km.</p>
<p>Zawieszenie dość twarde, ale drobne nierówności dobrze wybiera. Za to mam ładowność ponad 750kg i kilka razy to wykorzystałem. Ale to się czuło i w prowadzeniu i w dynamice. Jeżeli jedziesz w łukach na granicy limitu to piskanie na zakrętach słychać wyraźnie! I to jest to co lubię! Astra II z wiadomych powodów dużo lepiej trzymała się drogi (zwłaszcza, że miałem koła 16” i opony 205) i pozwalała przesuwać dupą przy gwałtownych ruchach kółkiem, ale piszczeć nie chciała, albo ja nie słyszałem… </p>
<p>Ponieważ dbam o swoją Wanienkę, robię wszystkie przeglądy (co 20.000km) i leję tylko na stacjach Statoil to samochód jeździ w miarę niezawodnie. Wymieniłem po ok. 80.000 km linkę sprzęgła (urwała się). Co jakieś 40.000km chłopaki w serwisie muszą ponownie mocować plastikowe osłony turbiny i innych rzeczy pod maską. Po prostu to się powoli rozluźnia i z czasem zaczyna się tłuc o siebie. Wtedy słychać taki plastikowy warkot spod maski. Żarówki to osobny temat (czy to wina instalacji czy żarówek – tego nie wiem), ale te H4 spalają się co kilka miesięcy. Oczywiście klasyka – czyli systematycznie gasną kolejne żarówki, które podświetlają wszystkie przyciski i pokrętła na konsoli. Ale to każde tanie auto tak ma. Skrzynia w sensie zmiana biegów działa dość twardo, ale ja jestem duży i silny chłop z Krakowa, więc daję radę. W każdym razie pod tym względem Astra II była lepsza. Aha, czasami immobiliser nie zadziała. W kluczyku mam dwa przyciski: otwórz/sprawdź i zamknij. I czasami otworzy zamki, ale po włożeniu kluczyka immobiliser nie odpuszcza. Wtedy siedząc za kierownicą znów muszę wcisnąć zamknij i otwórz i już wszystko gra. Taka sytuacja zdarza się mniej więcej raz na miesiąc. Tyle usterek po 30 miesiącach i 100 tys. km.</p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178_1-2.jpg" alt="" title="Peugeot Partner by Kanapon" width="465" height="92" class="alignnone size-full wp-image-3535" /></p>
<p>Pozycja za kierownicą to jest bajka! Luksus nad luksusy! Jeździłem różnymi osobówkami. Miałem auta małe jak Astra II i większe jak Opel Omega i różne pośrednie.  Jeździłem autami kumpli… wynalazkami jak Mazda MX-5 (super auto) czy badziewiami jak Mercedes okularnik i wieloma innymi zwykłymi, codziennymi wozami. Jeździłem terenówkami (Nissan Patrol oraz Mitsubishi Pajero), dużymi dostawczymi budami jak LT28, Sprinter, Boxer… To wszystko ma się nijak do pozycji za kierownicą Wanienki. Nie jest tak wysoko jak w terenówkach czy blaszakach, ale jest bardzo obszernie. Przestronność tego auto powala na kolana. Mam 184cm wzrostu, ale nigdy nie brakuje mi miejsca, czy to za kółkiem, czy z boku, czy z tyłu. Teraz piszę z pozycji kierowcy, uwaga: stojąc w korku mogę spokojnie wyprostować ręce do góry aby pobudzić krążenie w zasiedziałym cielsku. Swoboda dla ramion po mojej lewej i prawej stronie jest ogromna. Nogi też mogę ułożyć jak chcę, nic mnie nie ogranicza, nie muszę ich opierać kolanem o środkowy tunel bo tak sobie projektant małej osobówki wymyślił. Jak wsiadam, to nie muszę siłą przeciskać prawego uda pod kierownicą (jak ja tego nie lubię, na szczęście w Wanience nie ma tego problemu). Wsiadając nie musze kucać, schylać się, uważać na głowę, spadać na siedzisko… wsiadam do Wanienki i siadam jak na domowym fotelu.</p>
<p>Siedzenie ma idealną długość, uda mi nie wiszą, tylko wygodnie się opierają o siedzisko. Taka pozycja za kierownicą jest rewelacyjna i w mieście (zdecydowanie łatwiejsze wsiadanie i wysiadanie z auta) jak i na długiej trasie. Jadąc z KRK na Chorwację czy do Francji, czy nawet do Gdańska w ogóle nie czujesz zmęczenia organizmu. Nie gnieciesz się w tym aucie, ani nie leżysz. Leżenie ogranicza widoczność i panowanie nad samochodem a po kilku godzinach ułatwia zaśnięcie za kółkiem. Fotele mają dwie wady – bardzo kiepskie trzymanie boczne, co przy moim stylu jazdy (szybkie pokonywanie łuków, ale absolutnie bez ścinania zakrętów – to robią lamerzy, którzy nie potrafią utrzymać samochodu na właściwym pasie) jest dość kłopotliwe. Druga wada – foteli nie da się położyć do tyłu. Na początku mnie to irytowało, ale po kilku tygodniach zrozumiałem, że w tym aucie pozycja z przodu jest tak wygodna, że nie czujesz potrzeby położenia fotela.</p>
<p>W przednich drzwiach mam schowek, w którym postawię butelkę 2L, obok niej 1.5L a w drugiej przegrodzie spokojnie włożę przedmiot o wymiarach 35cm/5cm/20cm. Widział ktoś gdzieś większe schowki w samochodzie 5-cio osobowym? To samo w prawych drzwiach. I ta olbrzymia półka przed/nad głową, no wiecie gdzie. Tam mieści się tyle rzeczy, że sam już nie wiem, co ja tam wożę. Płyty CD w dużych etui, chusteczki higieniczne, apteczka, atlasy, uchwyty do szyby na nawigację i różne inne pierdoły.</p>
<p>Pod prawym fotelem jest duży wysuwany schowek – a tak z 10L pojemności. Przed pasażerem jest mały schowek, wszystko przez te AirBagi z których nigdy nie skorzystałem a zawsze muszę za nie płacić. Dla pasażerów tylnej kanapy też są schowki: dwa w podłodze i po jednym w bocznych rozsuwanych drzwiach. U mnie nie ma lewych drzwi przesuwanych. Akurat nie mieli tego modelu w tym kolorze z lewymi drzwiami przesuwanymi. Czekać nie chciałem.</p>
<p>Bagażnik jest spory, ma bardzo równomierne kształty i sztywną składaną półkę, na której spokojnie można położyć 20kg sprzętu geodezyjnego czy fotograficznego.</p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178_1-3.jpg" alt="" title="Peugeot Partner by Kanapon" width="465" height="170" class="alignnone size-full wp-image-3536" /></p>
<p>Ciężko o tapicerkę w Wanience… jest jej jak na lekarstwo, ale mnie to nie stanowi. Auto ma przede wszystkim dobrze jeździć i zapewnić wygodną pozycję za kółkiem bez względu na to czy jadę daleko czy będę jeździł cały dzień w krakowskich korkach i wysiadał z niego 15 razy w ciągu dnia.</p>
<p>Ale za to cofanie… miód! Cofanie jest tak idealne jak blog Rafała! Cofasz na lusterka, które są w miarę kwadratowe. Możesz wpasować w szczelinę dosłownie na centymetr (przydatne na ciasnych parkingach, gdzie każda dziura jest dobra, aby zawrócić szybko bez cofania i podjeżdżania kilka razy). </p>
<p>Mam super wydajną Klimę, w tej prostej wersji, ale jej wydajność wszystkich powalała na kolana. Audio (Clarion) jest takie sobie. Nie odtwarza mp3, ma małą moc, ale w zestawie są za to 4 głośniki + 2 tweeterki (fabrycznie). Ciekawostka – tylne głośniczki zrobione są w Polsce. Oczywiście posiadając tak olbrzymią przestrzeń musiałem uzupełnić dźwięk. Przednie seryjne głośniki 165mm grają bardzo czysto i dość głośno, ale brak im niskich tonów. Te z tyłu (te polskie) to małe 100mm, które nadają się jedynie do odtwarzania głosu ludzkiego, nie muzyki. Kupiłem wzmacniacz 500W i skrzynkę w metalowej obudowie, również 500W. Kolega Artek zrobił mi profesjonalny montaż za profesjonalną opłatą. Od razu inaczej. Teraz mogę nawet stać w korkach… niski dźwięk przyjemnie wypełnia cała przestrzeń w samochodzie. Mam wrażenie, że jestem dokładnie w środku grającej kapeli! Nie, nie, otwarte okna i głośne BOOM BOOM do lansowania się w mieście to nie dla mnie! Ja lubię harmonię dźwięku, dlatego prosiłem Artka o pomoc w dobraniu zestawu, umieszczeniu basu i podłączenia wszystkiego, żeby efekt był taki, jakiego oczekuję.</p>
<p>Siatka, o której była mowa też się przydaje. Zapinam ją na górze, pod sufitem i na dole w bagażnika na specjalnych klamrach. I wtedy nic, co lata na półce nie wpadnie dzieciom, żonie czy mnie na głowę. Wiem, teraz wiele aut tak ma, ale ja wcześniej nie miałem szczęścia do takiej siatki.</p>
<p>I mam z przodu seryjnie dwa gniazda 12V.</p>
<p>Teraz wady wnętrza: między fotelami jest dużo miejsca, które w całości okupuje dźwignia hamulca ręcznego. I nie da się tego wykorzystać, bo dźwignia biegnie centralnie, znaczy środkiem. Mogę sobie co najwyżej położyć pod nią jakiś list, ale od tego mam 10 innych schowków. Gumowe dywaniki dla tylnych pasażerów zupełnie nie pasują do kształtu podłogi. Musiałem kupić inne. Pod fotelem kierowcy jest dużo miejsca, ale masa przewodów od jakichś czujników, napinaczy pasów i innych airbagów skutecznie ogranicza korzystanie z niego. Prawe lusterko reguluje się elektrycznie (wiadomo, jest daleko) ale lewe reguluje się dźwignią… w zasadzie ustawiam je raz na rok i mam wrażenie, że robi się to dokładniej niż tym elektrycznym, ale wrażenie low-costu jest. Plastiki są takie sobie, w czarne oraz lakierowane na ciemny odcień srebra. Wkurza mnie kształt okrągłych nawiewów – są bardzo praktyczne jeżeli chcemy szybko zmienić kierunek nawiewu powietrza ale nie da się do nich zamocować tych zapachów, które w większości aut montuje się właśnie na prostokątnych kratkach.</p>
<p>Z ciekawostek: Wanienka jest jak wirus. Krzych zaraził mnie Wanienką, ja zaraziłem Wojtka i Grześka. Wojtek i Grzesiek kupili Wanienki w tym samym kolorze co ja, nazwanym przez producenta złota pszenica, czy jakoś tak. Samochód po umyciu i nawoskowaniu daje piękny blask w pełnym Słońcu.</p>
<p>Maksymalna prędkość, jaką osiągnąłem na austriackiej ropie to: 194 km/h wg nawigacji GPS oraz około 200 wg licznika (chodzi oczywiście o pomiar w tym samym czasie). Wracaliśmy wtedy z Chorwacji, dwoje dorosłych, troje dzieci i dużo bagażu. Brat ma Skodę Octavię z silnikiem 1.9 TDI o mocy około 105 koni. Jego Skoda nie ma żadnych szans do Wanienki do prędkości 150 km/h. Dopiero później przyspiesza trochę lepiej – sprawdzaliśmy to na małopolskiej A4.</p>
<p>Kilka razy Wanienka służyła jako holownik: holowałem nią Peugeota 306, Vectrę a nawet Lublina… samochód radził sobie bardzo dobrze w tej roli. Ponieważ auto jest dość wysoko zawieszone i lekkie (ok. 1250kg masy własnej), to nawet jazda w trudnym błotnistym terenie jest możliwa. Prześwit mam większy niż większość bulwarówek typu Rav4. Gdy budowali CH Bonarka w Krakowie moja Wanienka śmigała po tych wertepach aż miło i nigdy nie zawiodła. Na mokrej nawierzchni auto ma tendencje do podsterowności, natomiast na suchym asfalcie przy ostrej jeździe jest dość neutralne z lekką nadsterownością.</p>
<p>Polecam ten samochód każdemu, kto nie potrzebuje się lansować czymś, co powszechnie jest uznawane za cool, lubi dużo miejsca, swobody i wygody, ceni energiczny i ekonomiczny silnik. Wprawdzie od 2009 roku w ofercie jest zupełnie nowa generacja Partnerów i Berlingo, ale jeszcze niedawno widziałem w jednym z krakowskich salonów funkiel nówkę w tej budzie co moja. Nowy Partner na pewno nie jest Wanienką (ta nazwa przylgnęła wśród moich znajomych do tej wersji nadwozia, którą jeżdżę), jest większy, bardziej nowoczesny, ale ma też kilka wad w stosunku do starej wersji. O tych wadach może napiszę innym razem.</p>
<p>. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .</p>
<p><em>Dla jasności – powyższy tekst (by Kanapon) zdobył 1. nagrodę (Renault Megane) w <a href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/05/konkurs-wygraj-samochod/">konkursie</a> „6 aut na 3. urodziny bloga”. Zdjęcia oczywiście również „by Kanapon”.<br />
<strong>Fajny, co nie?</strong></em></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny/~4/w-CHbOZTgaA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/1781-30-miesiecy-z-partnerem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>#178 A samochody pojadą do…</title>
		<link>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/178-a-samochody-pojada-do/</link>
		<comments>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/178-a-samochody-pojada-do/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 14:29:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Blogomotive</dc:creator>
				<category><![CDATA[[Wydarzenia]]]></category>
		<category><![CDATA[dyblog]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blogomotive.pl/?p=3512</guid>
		<description><![CDATA[
„Wszystkie nadesłane prace zasługują na nagrodę” &#8211; takie zdanie najczęściej można spotkać w podsumowaniach różnych konkursów. Cóż… może i wszystkie zasługują, jednak nie wszystkie ją dostaną. Tak to już jest. Na pocieszenie powiem, że wybór naprawdę nie był łatwy i niedzielny wieczór zakłóciliśmy sąsiadom krzykami, fochami i licznymi fuknięciami. Tylko los trzech prac już po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178-00.jpg" alt="" title="Konkurs z okazji 3. urodzin bloga" width="465" height="152" class="alignnone size-full wp-image-3514" /></p>
<p>„Wszystkie nadesłane prace zasługują na nagrodę” &#8211; takie zdanie najczęściej można spotkać w podsumowaniach różnych konkursów. Cóż… może i wszystkie zasługują, jednak nie wszystkie ją dostaną. Tak to już jest. Na pocieszenie powiem, że wybór naprawdę nie był łatwy i niedzielny wieczór zakłóciliśmy sąsiadom krzykami, fochami i licznymi fuknięciami. Tylko los trzech prac już po pierwszym czytaniu się wyklarował&#8230; ale nie uprzedzajmy faktów.<br />
<span id="more-3512"></span></p>
<p>Jak wiecie, w skład jury pierwotnie miałem wchodzić ja, Ryba oraz Margolcia. Jednak brak prac w postaci kolorowych rysunków z księżniczkami sprawił, że Margolcia się na swoje obowiązki jurorki wypięła i poszła spać. Zostałem sam z Rybą. Obrady miały pójść szybko i sprawnie, bo przecież mieliśmy jasne kryteria wyboru:</p>
<ol>
<li>Podstawą jest przyjemność wynikająca z czytania – to ważniejsze niż rewolucyjne myśli, ponadczasowe mądrości, kwieciste porównania czy kupa śmiechu.</li>
<li>Tekst musi zaskoczyć. Zaskoczyć np. poczuciem humoru, suspensem czy choćby tym, że otwiera Ci na coś oczy, że opisuje coś w nietypowy sposób lub po prostu zostaje w pamięci na dłużej.</li>
<li>Ryba ma zawsze rację.</li>
</ol>
<p>I nie przekładajcie kolejności powyższych kryteriów na ich wagę – zupełnie nieoczekiwanie okazało się, że pkt. 3 wcale nie jest tym ostatnim, najmniej ważnym. Sami przecież wiecie – dbanie o mir domowy to podstawowe zadanie odpowiedzialnego faceta, prawda?</p>
<p>Dobra, zróbmy to, na co wszyscy czekacie – przejdźmy po prostu do rzeczy. Oto oficjalna lista nagrodzonych:</p>
<p><h9><strong>1. miejsce</strong> (Renault Megane): <strong>KANAPON</strong></h9></p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178-01.jpg" alt="" title="Renault Megane" width="465" height="100" class="alignnone size-full wp-image-3515" /></p>
<p>Pierwsze miejsce za bardzo długi, acz świetnie napisany test Peugeota Partnera. Co prawda nie ma w tym tekście wielu błyskotliwych porównań ani kwiecistych opisów zdarzeń na granicy faktu, jest jednak za to rzeczowość i mnóstwo fajnych konkretów, dzięki którym naprawdę chce się taki samochód mieć. Zresztą dziś się o tym przekonacie – tekst <a href="http://twitter.com/Kanapon74" target=_blank">Kanapona</a> wrzucę na bloga pod wieczór. Najlepszą jego recenzją było pytanie Ryby po jego przeczytaniu: „A jakbyśmy teraz sprzedali Almerę to ile musielibyśmy dołożyć do takiego Peugeota?”. To właśnie pierwsza z tych wspomnianych 3 prac, której los wyklarował się już w pierwszym czytaniu. Gratulacje – świetnie oddany klimat auta i pragmatyczne podejście do roli, jaką samochód spełniać powinien. I bardzo dobrze napisane.<br />
>> <strong>Przeczytaj: <a href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/1781-30-miesiecy-z-partnerem/">30 miesięcy z Partnerem</a></strong></p>
<p><h9><strong>2. miejsce</strong> (Alfa Romeo 159): <strong>JACEK</strong></h9></p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178-02.jpg" alt="" title="Alfa Romeo 159" width="465" height="100" class="alignnone size-full wp-image-3516" /></p>
<p>Drugie miejsce za błyskotliwy test… chmmm, tego czym jeździ, ale nie mogę zdradzić szczegółów, bo zepsuję suspens. Gratulacje – jest dobry styl, jest zaskoczenie i taki fajny, angielsko-flegmatyczny humor. Bardzo to jest zgrabnie napisane! To, jak się pewnie domyślacie jest druga z tych wspomnianych 3 prac, której los wyklarował się w pierwszym czytaniu. Ciekawostką jest fakt, że Ryba od razu się domyśliła o co biega a ja dopiero jak otworzyłem fotkę. Ale luz, dziś z rana nabyłem żeń-szeń, lecytynę i miłorząb japoński – dwa, góra trzy miesiące i znów będę w pełni sprawny.<br />
>> <strong>Przeczytaj: <a href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/16/1782-jezdze-z-szoferem/">Jeżdżę z szoferem</a></strong></p>
<p><h9><strong>3. miejsce</strong> (Jaguar S-Type): <strong>KRZYCHOO</strong></h9></p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178-03.jpg" alt="" title="Jaguar S-Type" width="465" height="100" class="alignnone size-full wp-image-3517" /></p>
<p>Trzecie miejsce za przyjemny i sprawiedliwy test Forda Focusa. Spodobało się nam to, że fajnie są opisane emocje i wrażenia. Że krzychoo się nie napina, nie udowadnia na siłę jakiejś tezy i nie próbuje nikogo do swojego zdania przekonać. Tego typu tekstów brakuje mi w polskiej prasie motoryzacyjnej – zamiast zlepiać artykuły ze zwrotów typu: <em>płasko przebiegająca krzywa momentu obrotowego pozwala na sprawne wyprzedzanie</em>, <em>brak regulacji podparcia lędźwiowego nie przystoi współczesnym autom</em> czy choćby <em>mimo sprężystości zawieszenia samochód sprawnie tłumi wszelkie nierówności</em> – redaktorzy mogliby ruszyć dupy sprzed monitorów i sami się autem przejechać, zamiast tłumaczyć wszystko z niemieckiego. Gratulacje – dobry, przyjemny i swojsko napisany test!<br />
>> <strong>Przeczytaj:  <a href="http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/17/1783-focus-na-zastepstwie/">Focus na zastępstwie</a></strong></p>
<p><h9><strong>4. miejsce</strong> (Audi A4): <strong>FLOG</strong></h9></p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178-04.jpg" alt="" title="Audi A4" width="465" height="100" class="alignnone size-full wp-image-3519" /></p>
<p>Czwarte miejsce za tekst opisujący Nissana Micrę. Ciekawa rzecz – Flog starał się w jedno połączyć oba zadania konkursowe – napisał test Micry jednocześnie snując ciąg skojarzeń – co prawda w złą stronę – od Alfy 159 do Renault Laguny, ale zawsze to coś. Gratulacje – fajnie napisane, momentami naprawdę zabawne i wielce, wielce ironiczne. Jeśli nagroda Cię nie do końca satysfakcjonuje (bo kto lubi miejsca czwarte, prawda?), na bank ucieszy Cię to, co powiedziała Ryba: „Bardzo fajny tekst, ale nie wiem gdzie się śmiać, bo za mało się znam na samochodach by wyczuć ironię”.<br />
- Premiera na blogu: czwartek w porze lunchu.</p>
<p><h9><strong>5. miejsce</strong> (Porsche 911): <strong>ALEX</strong></h9></p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178-05.jpg" alt="" title="Porsche 911 Carrera S" width="465" height="100" class="alignnone size-full wp-image-3520" /></p>
<p>Piąte miejsce za bardzo rzeczowy, świetnie napisany (cholernie trudno jest dobrze napisać krótki tekst, biliwmi!) i pełen ciekawych prawd ciąg skojarzeń od Renault Laguny do Alfy Romeo 159. W porównaniu do powyższych tekstów ten jest króciutki, lecz jego siłą jest łatwość zapadania w pamięć. Podczas czytania ani razu nie krzyknąłem LOL, nie strzeliłem też encyklopedycznego ROTFLa, ale aż mi głupio, że na kilka spostrzeżeń sam do tej pory nie wpadłem. Gratulacje – idealna realizacja skojarzeniowego zadania konkursowego – krótko, celnie i ze swadą!<br />
- Premiera na blogu: piątek w porze lunchu.</p>
<p><h9><strong>6. miejsce</strong> (Mercedes klasy A): <strong>PRZEMEK</strong></h9></p>
<p><img src="http://www.blogomotive.home.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/178-06.jpg" alt="" title="Mercedes klasy A" width="465" height="100" class="alignnone size-full wp-image-3521" /></p>
<p>Szóste miejsce za lekko fabularyzowany test, a w zasadzie zbiór opinii i emocji związanych z Lanosem nietypowego koloru. Mnie się podoba podprowadzenie do puenty. Rybie się podoba fakt, iż tekst jest trochę inspirowany moim stylem pisania. Mnie to akurat dynda (nie czuję, bym miał coś takiego jak „swój styl”), ale Ryba tak miło połechtała mnie swoim „No, misiu, jesteś dla innych wzorem”, że machnąłem ręką i… niech <a href="http://pmlynarczyk.blip.pl/" target="_blank">Przemek</a> ma. Gratulacje – lekko, przyjemnie, bez nadymania się. I nie bez znaczenia jest również fakt, iż w tak sympatyczny sposób opisane jest auto (Przemek, bez urazy – powielam tylko stereotypy) w którym jedynie dobrze wyglądają dwie rzeczy: kapelusz na siwej głowie emeryta oraz zestaw listopadowy (znicze + gerbery) na tylnej półce ;-)<br />
- Premiera na blogu: w sobotę przed południem.</p>
<p><strong>GRATULACJE!<br />
GRATULACJE!<br />
GRATULACJE!</strong></p>
<p>Na koniec kilka słów o pozostałych sześciu nadesłanych pracach. Pokrótce w kolejności zgłoszeń:</p>
<ul>
<li><strong>PETE</strong> przyjemnie opisał swoje Volvo S60, lecz czegoś zabrakło… jakiejś ciekawostki, zajawki, drobiazgu. Małe off-topic: Pete napisał „<em>Najbardziej cieszy mnie w tym wozie to, że wsiadam do niego z chęcią, nic mi w nim nie przeszkadza, przywiązałem się do niego. Jeszcze trochę, a dostanie imię i zostanie członkiem rodziny…</em>” i powiem tyle, że podobnie traktuję swoje auta – nie nadaję im imion, ale z nimi rozmawiam. Ups… powiedziałem za dużo, kiedyś o tym więcej napiszę. Tymczasem Pete’owi należą się gratulacje i …Dyblog (<a href="http://picasaweb.google.pl/blogomotive/OfficjalneDyblogi#5448864427397913778" target="_blank">jpg</a>|<a href="http://www.blogomotive.home.pl//blog/PDF/Blogomotive_Dyblog011_Pete.pdf" target="_blank">pdf</a>) na pocieszenie ;)</li>
<li><strong>PAWEŁ</strong> opisał swojego Peugeota 406 – solidnie i rzetelnie, acz w stylu strasznie zbliżonym do pism motoryzacyjnych. Zabrakło tam czegoś co sprawiłoby, że tekst byłby zapamiętamy i zaskakujący. Małe off-topic: Paweł napisał „<em>Wygląd zewnętrzny (…) zwala mnie z nóg. Harmonijna linia, łącząca w sobie zarówno elegancję, jak i zadziorność świetnie opiera się upływowi czasu i dobrze utrzymane egzemplarze nawet dzisiaj wywierają na mnie wrażenie</em>” i w pełni się z tym zgadzam – 406-tka ma rewelacyjny wygląd! Kolejne małe off-topic: świetne fotki! Niemniej jednak &#8211; tylko gratulacje i …Dyblog (<a href="http://picasaweb.google.pl/blogomotive/OfficjalneDyblogi#5448864425984839954" target="_blank">jpg</a>|<a href="http://www.blogomotive.home.pl//blog/PDF/Blogomotive_Dyblog012_Pawel.pdf" target="_blank">pdf</a>) na pocieszenie ;)</li>
<li><strong>KRASUS</strong> opisał swoją Mazdę MX-3. I mam do niego żal, bo poszedł na łatwiznę! Krasus, do diaska, nie jest Ci obce <a href="http://www.structus.pl/">pisanie i blogowanie</a> ;-) a przesyłasz mi kilka zdań – fakt, że świetnie napisanych, ale do jasnej anielki – Mazda MX-3, szczególnie w wersji V6, naprawdę zasługuje na cholernie dobrą, rzeczową, wnikliwą i błyskotliwą recenzję. Wstydź się! I dlatego właśnie tylko gratulacje i …Dyblog (<a href="http://picasaweb.google.pl/blogomotive/OfficjalneDyblogi#5448864426781780450" target="_blank">jpg</a>|<a href="http://www.blogomotive.home.pl//blog/PDF/Blogomotive_Dyblog013_Krasu.pdf" target="_blank">pdf</a>) na pocieszenie ;)</li>
<li><strong>SKUB</strong> całkiem sprytnie przeprowadził wywód logiczny od Renault Laguny do Alfy Romeo 159. Niestety niektóre skojarzenia (i sposób ich opisu) wydały się nam tak pogmatwane i zawiłe, że nawet Ryba (doktor wszechnauk, kobieta omnibus) musiała je czytać kilkukrotnie. Poza tym słusznie zauważyła, że wystarczyło zabawnie rozwinąć akapit: „<em>Moi dwaj znajomi wybrali się lata temu na wielką wyprawę po Europie wschodniej. Cały podróżny dobytek, w tym siebie, spakowali do małego Fiata. Po dotarciu do jakichś rumuńskich ostępów, po przeliczeniu reszty posiadanych pieniędzy, sprzedali wóz miejscowemu autochtonowi. Wystarczyło ledwo na bilety na pociąg do Polski</em>” by wylądować wśród nagrodzonej szóstki. Co racja to racja – patrząc na fajny styl pisania mógłby to być niezły tekst. Ale cóż… tylko gratulacje i… Dyblog (<a href="http://picasaweb.google.pl/blogomotive/OfficjalneDyblogi#5448864428200300962" target="_blank">jpg</a>|<a href="http://www.blogomotive.home.pl//blog/PDF/Blogomotive_Dyblog014_Skub.pdf" target="_blank">pdf</a>) na pocieszenie ;)</li>
<li><strong>ŻUWIK</strong> również napisał ciąg skojarzeń od Laguny do 159-tki. Bardzo dobrych i czytelnych. I ja nawet byłem w stanie to nagrodzić, lecz Ryba powiedziała, że dla niej nie są nijak zaskakujące. Wierz mi, żuwik, że się postawiłem! Długo myślałem, jak zareagować i w końcu wstałem, podszedłem do siedzącej na fotelu Ryby i powiedziałem: „Ale…”. Ona jednak wtedy mi przerwała – nawet nie słowem ani gestem, lecz… spojrzeniem &#8211; wskazała wzrokiem kanapę, na której bez słowa usiadłem. Długo nie mogłem po tej kłótni dojść do siebie. Sorry żuwik, starałem się… ale gratulacje i …Dyblog (<a href="http://picasaweb.google.pl/blogomotive/OfficjalneDyblogi#5448864429107338466" target="_blank">jpg</a>|<a href="http://www.blogomotive.home.pl//blog/PDF/Blogomotive_Dyblog015_zuwik.pdf" target="_blank">pdf</a>) na pocieszenie ;)</li>
<li><strong>TK</strong> napisał świetną, rzeczową i ciekawą recenzję swojego Passata w wersji, o której nigdy wcześniej nie słyszałem, a która powala mnie na kolana. Obczajcie sami ten akapit: „<em>Zacznijmy od tego, że testowany egzemplarz nie jest autem seryjnym. Został przerobiony przez słynną firmę M GmbH. Posiada dwa tryby sterowania mocą i apetytem silnika, przełączane tak jak w słynnym BMW M5. Niestety, nie jest to produkt oficjalny, dlatego przycisk nie wygląda tak efektownie jak w piątce. Tryb ekonomiczny pozwala nam na spokojną, sprawną jazdę z przepisowymi prędkościami. Problemy z wyprzedzaniem pojawiają się przy prędkościach rzędu 130 km/h, czyli jedynie na niemieckich autostradach (…) W trybie M, a właściwie PB, auto staje się niebezpiecznie narowiste i dlatego staram się używać go tylko na zamkniętym torze.</em>” Nie powiecie mi, że to Was nie zaciekawiło, prawda? Niestety TK nie zdobył nagrody, bo… „Rafciu, ja tego nie trawię! Co za męski szowinista! Te wtręty o kochance, rozkładanych siedzeniach, żonie czekającej w kuchni z obiadem! Świetnie zaczął, tragicznie skończył. Jeśli go nagrodzisz, od razu pościel sobie przenieś do salonu!” Tak, to właśnie jest ostatnia z tych wspomnianych na wstępie 3 prac, której los wyklarował się już w pierwszym czytaniu. Ryba zdecydowała. Choć ja przyznam, że mam ochotę ten tekst jakoś na bloga wrzucić. Ale odczekajmy chwilę – niech mnie to za dużo nie kosztuje. Tymczasem gratulacje i …Dyblog (<a href="http://picasaweb.google.pl/blogomotive/OfficjalneDyblogi#5448864765618210290" target="_blank">jpg</a>|<a href="http://www.blogomotive.home.pl//blog/PDF/Blogomotive_Dyblog016_tk.pdf" target="_blank">pdf</a>) na pocieszenie ;)</li>
</ul>
<p>.</p>
<p><h9>Podsumowanie</h9></p>
<p>Liczyłem na większe zainteresowanie i więcej prac, lecz nie liczyłem na tak wysoki poziom tych nadesłanych, więc jest OK. <strong>Wszystkim naprawdę dziękuję!</strong> Nie odechciało mi się i za rok znów będzie konkurs urodzinowy. To w sumie dla mnie niezła akcja – załatwiam samochody, Wy piszecie, ja czytam i mam teksty na blogu ;-)</p>
<p><h9>Ważne</h9></p>
<p>Ej, nagrodzona szóstko &#8211; podeślijcie mi proszę <strong>adresy</strong>, pod którymi zaparkować Wam auta.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogomotive-RasowyBlogMotoryzacyjny/~4/domv9NRz9Lk" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blogomotive.pl/index.php/2010/03/15/178-a-samochody-pojada-do/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
