<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;C04ERnw-eSp7ImA9WhVTGUU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611</id><updated>2012-03-05T22:11:47.251+01:00</updated><category term="psychiczna" /><category term="gringo yerba mate" /><category term="rozmyślanie" /><category term="miłość" /><category term="pilipiuk książka recenzja wędrowycz jakub" /><category term="telefon" /><category term="Private ostróda festiwal społeczeństwo" /><category term="dożynki cross relacja fotorelacja" /><category term="Ska jamajka popkultura subkultura prezentacja styl nurt muzyka" /><category term="kasia tusk" /><category term="mem" /><category term="prezentacja reggae zespół vavamuffin" /><category term="niemcy" /><category term="choroba psychiczna" /><category term="chwila" /><category term="Telefony" /><category term="wtf" /><category term="ludzie" /><category term="wybory" /><category term="kampinos" /><category term="fikuśność" /><category term="500" /><category term="społeczność" /><category term="subkultura" /><category term="make" /><category term="private festiwal łódź zoo woodstock" /><category term="simpsonowie" /><category term="iphone" /><category term="strajk" /><category term="zdrowie" /><category term="symbian" /><category term="polityka" /><category term="gimnazjaliści" /><category term="saturn" /><category term="acta" /><category term="skymall" /><category term="sidney polak prezentacja muzyka recenzja" /><category term="ranek" /><category term="zdjęcia" /><category term="maleo reggae rockers płyta recenzja addis abeba opis ocena" /><category term="reklama" /><category term="muza z komóry" /><category term="marihuana legalizacja" /><category term="zarobki" /><category term="odpust" /><category term="HTC" /><category term="muzyka" /><category term="technika" /><category term="odkurzacz" /><category term="puszcza kampinoska" /><category term="stolica" /><category term="recenzja pilipiuk wędrowycz homo bimbrownikus" /><category term="pilipiuk książka" /><category term="recenzja krajewski breslau wrocław książka" /><category term="polska" /><category term="urlop" /><category term="pociąg" /><category term="smartphone" /><category term="las" /><category term="bydło" /><category term="root" /><category term="sprzedaż" /><category term="kolej" /><category term="cyda" /><category term="pis" /><category term="koty" /><category term="Grubson recenzja" /><category term="Zima" /><category term="Pilipiuk książka renenzja kuzynki fantastyka" /><category term="mp3" /><category term="siku" /><category term="recenzja east west rockers" /><category term="dresiarz" /><category term="you tube" /><category term="Janosik recenzja film" /><category term="jailbreak" /><category term="dresiarze" /><category term="trolololo" /><category term="lista przebojów muzyka teledyski wspomnienia nostalgia" /><category term="blogi" /><category term="Nuda" /><category term="Private pkp ironia pisanie blog" /><category term="wrzesien" /><category term="kawa" /><category term="biblioteka" /><category term="Stasiuk książka dzień pamiętnik private zmierzch dr house pilipiuk" /><category term="macgyver nostalgia bond czeski piłkarz serial film dzieciństwo wynalazki" /><category term="apple" /><category term="krytyka" /><category term="woody allen" /><category term="tablet" /><category term="polityka wybory" /><category term="Prezentacja zespół Muzyka Końca lata recenzja" /><category term="komary" /><category term="podróż" /><category term="ipad" /><category term="komórka" /><category term="kasa" /><category term="morze" /><category term="youtube" /><category term="Masala zespół prezentacja recenzja" /><category term="gra gry game boy nintendo mario wario recenzja legend of zelda" /><category term="gimnazjum" /><category term="lifestyle" /><category term="szkola" /><category term="fotografia" /><category term="easier" /><category term="rower" /><category term="Jacek" /><category term="nokia" /><category term="warsztaty" /><category term="mango" /><category term="rtv" /><category term="baśń fantastyka" /><category term="internet" /><category term="choroba" /><category term="Private" /><category term="film godzilla recenzja  kino" /><category term="po" /><category term="telekomunikacja" /><category term="recenzja" /><category term="portale" /><category term="smartfon" /><category term="meme" /><category term="zakupy" /><category term="subkultury" /><category term="Alicetea reggae prezentacja zespół recenzja" /><category term="telezakupy" /><category term="Piekara" /><category term="blogosfera" /><category term="PKP" /><category term="gdańsk" /><category term="helloween" /><category term="private szkoła wrzesień pierwszy" /><category term="stasiuk książka recenzja" /><category term="Private Papież Jan Paweł Drugi II Sieradz pomnik" /><category term="filozofia" /><category term="Pielgrzymka Bóg Wiara" /><category term="blog" /><category term="horror moje zdanie przemyślenie" /><category term="polacy" /><category term="poczta" /><category term="dres" /><category term="lenin" /><category term="life" /><category term="puszcza" /><category term="warszawa" /><category term="kamp" /><category term="stereotypy" /><category term="kicz" /><category term="jobs" /><category term="stasiuk książka andrzej recenzja" /><category term="Private Haile Selassie cropp" /><category term="ipod" /><category term="recenzja film serial bękarty wojny californication" /><category term="mgła zdjęcie" /><category term="Ostróda reggae festiwal opis recenzja relacja" /><category term="czterej pancerni i pies serial recenzja opinia kicz" /><category term="Muzyka Feel Jamendo Za darmo" /><category term="kradzież" /><category term="steve" /><category term="wakacje" /><category term="stalin" /><category term="trzoda" /><category term="nokia 500" /><category term="turyści" /><category term="dico polo" /><category term="simlock" /><category term="przerwane objęcia almondovar recenzja" /><category term="Nasza Klasa Święta Dzień Dziecka" /><category term="family guy" /><title>BlogOsławiony!</title><subtitle type="html">Obiektywizm? Bzdura!</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://olowy.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>177</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/Blogosawiony" /><feedburner:info uri="blogosawiony" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;CEEERH4-cSp7ImA9WhVTFEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-107934123060465766</id><published>2012-02-28T19:10:00.000+01:00</published><updated>2012-02-28T19:10:05.059+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-02-28T19:10:05.059+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="telekomunikacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nokia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Telefony" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="simlock" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="technika" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="jailbreak" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="symbian" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="iphone" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HTC" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="root" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="apple" /><title>Cyber Megalomania</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qj4Kb1u2uI3tN0f837j9-MmwNXM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qj4Kb1u2uI3tN0f837j9-MmwNXM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qj4Kb1u2uI3tN0f837j9-MmwNXM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qj4Kb1u2uI3tN0f837j9-MmwNXM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Termin megalomania jest tu chyba nie na miejscu, chociaż w tym co robię jest jakiś pierwiastek samo zadowalania i świadomości własnych możliwości. Ale o co mi konkretnie chodzi. Nawiąże tym postem do poprzedniego, znów o telefonach. Zauważyłem u siebie dziwną przypadłość. Gdy dostanę w swoje ręce bardziej skomplikowany telefon niż Nokia 3310 muszę do złamać, zrootować, zrobić jailbreak - cokolwiek żebym mógł powiedzieć, że mogę z telefonem zrobić więcej niż zwykły użytkownik.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Dziś było tak samo jak zawsze. Doskonale wiem, że osobiście ze zrootowanym telefonem dużo nie zrobię, że będzie mi służył tak samo jak z oryginalnym softem. Tak było ze wszystkim, z symbianem w Nokii E51 i E63, z iOSem w dwóch iPhone'ach 3G i Androidem w dwóch HTC.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Może Matrix (film, którego nie lubię) zbyt mocno zakorzenił się w mojej podświadomości i chcę mieć pewność, że to ja panuję nad maszyną a nie ona nade mną.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Dziś było tak samo. Trzy godziny siedziałem i próbowałem zrobić roota w telefonie. Miałem trochę problemów. Udało się. Po co? Żeby mieć dwie ikonki więcej&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
PS. Masz problem z telefonem? Chętnie go rozwiąże za przysłowiowe piwo ;)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-107934123060465766?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/8G1R1a4Zc9E" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/107934123060465766/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=107934123060465766&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/107934123060465766?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/107934123060465766?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/8G1R1a4Zc9E/cyber-megalomania.html" title="Cyber Megalomania" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2012/02/cyber-megalomania.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEMHSXoyeip7ImA9WhVTE0s.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-8400831974362180474</id><published>2012-02-26T21:30:00.000+01:00</published><updated>2012-02-27T19:13:58.492+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-02-27T19:13:58.492+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="telekomunikacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="smartfon" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nokia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nokia 500" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="smartphone" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="500" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="internet" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="telefon" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="iphone" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HTC" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="apple" /><title>Nokia 500 - Technologiczna porażka</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/--lz93fqkpV71NxmZtYvlM86FDo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/--lz93fqkpV71NxmZtYvlM86FDo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/--lz93fqkpV71NxmZtYvlM86FDo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/--lz93fqkpV71NxmZtYvlM86FDo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Mądretelefony, z Angielska Smartphone goszczą na półkach sklepów od dłuższego czasu i znajdują odbiorców w różnych kręgach konsumenckich.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Mnie dopadły kilka lat temu. Pierwszy mądry telefon to Nokia E51 - Telefon genialny. Zachwycił mnie po kilku tygodniach używania. Dzięki tej słuchawce wpadłem w nałóg zmiany telefonu co kilka miesięcy. Po tym urządzeniu mobilnym chciałem spróbować czegoś z pełną klawiaturą QWERTY. Padło na BlackBerry. Ale był za drogi. Padło na Nokię E63. Też dobry, funkcjonalna pełna klawiatura kładła na ziemię w dość brutalny sposób. Wnętrzności niby te same co w Nokii E51 ale jakoś zamulał... Następnie przyszedł czas na iPhone 3G, potem HTC Wildfire, potem znów iPhone 3G a teraz HTC Desire. Ale gdzie Nokia 500?!&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Ano w pudełku. Telefon ten dostałem przy przedłużaniu umowy u mojego dostawcy usług telekomunikacyjnych. Czytałem trochę o nim wcześniej. W końcu jak przystało na gadżeciaża byłem ciekaw. Procesor 1Ghz, Symbian, brzmiało ładnie... Wizualnie telefon wydawał mi się strasznie wąski. Myślałem sobie &lt;i&gt;jak oni zmieścili tam pełną klawiaturę QWERTY. &lt;/i&gt;Ano zmieścili. I to jest właśnie powód dla którego telefon włączyłem, wyłączyłem i włożyłem do pudełka. Na tym się nie da zwyczajnie pisać. zapomnijcie o wygodzie.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Podobno Nokia chce tanimi smartfonami powrócić na rynek. W takim razie życzę powodzenia.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Nokia to &lt;b&gt;była &lt;/b&gt;dobra marka.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-8400831974362180474?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/oRHmAXxM1ls" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/8400831974362180474/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=8400831974362180474&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/8400831974362180474?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/8400831974362180474?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/oRHmAXxM1ls/nokia-500-technologiczna-porazka.html" title="Nokia 500 - Technologiczna porażka" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2012/02/nokia-500-technologiczna-porazka.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUcCSH46eyp7ImA9WhVTE0s.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-1705628533120915063</id><published>2012-02-18T15:16:00.000+01:00</published><updated>2012-02-27T19:24:29.013+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-02-27T19:24:29.013+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="warsztaty" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blogosfera" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biblioteka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="gdańsk" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blogi" /><title>BiblioCamp: Marcowe warsztaty</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3LWKj9PDVcwVbZWoXms5vpliXl4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3LWKj9PDVcwVbZWoXms5vpliXl4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3LWKj9PDVcwVbZWoXms5vpliXl4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3LWKj9PDVcwVbZWoXms5vpliXl4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;a href="http://bibliocamp.blogspot.com/2012/02/marcowe-warsztaty.html?spref=bl"&gt;BiblioCamp: Marcowe warsztaty&lt;/a&gt;: Filia Gdańska Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku już po raz drugi organizuje Bibliocamp. Przez cały marzec bibliotek...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-1705628533120915063?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/nZGGvsRO22Y" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/1705628533120915063/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=1705628533120915063&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1705628533120915063?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1705628533120915063?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/nZGGvsRO22Y/bibliocamp-marcowe-warsztaty.html" title="BiblioCamp: Marcowe warsztaty" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2012/02/bibliocamp-marcowe-warsztaty.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE4HR3c8cSp7ImA9WhRUF0k.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-8536567079601235262</id><published>2012-01-28T11:34:00.001+01:00</published><updated>2012-01-28T11:35:36.979+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-28T11:35:36.979+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="acta" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="polityka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="po" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="meme" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wybory" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="trolololo" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mem" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="internet" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="koty" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pis" /><title>Koty gurom!</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QZj6xyz01I7--fN7kCbKIWvYZ_s/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QZj6xyz01I7--fN7kCbKIWvYZ_s/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QZj6xyz01I7--fN7kCbKIWvYZ_s/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QZj6xyz01I7--fN7kCbKIWvYZ_s/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Porzuciłem tego bloga na rzecz niepisania. Uznałem, że to nie ma sensu. Popularność tego bloga jest znikoma więc chyba trzeba go porzucić. Chociaż szkoda, bo od kilku lat z większym lub mniejszym powodzeniem staram się go prowadzić. Żałosne jest to co w nim pisałem ale jakoś nie mam serca żeby to skasować. Historii, jaka by nie była, nie powinniśmy zapominać.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Przyszedł nowy rok to pomyślałem, że z tej okazji można coś skrobnąć. i w ten sposób sztucznie przedłużyć egzystencję cyberpamiętnika o kolejny rok.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;b&gt;TEKST WŁAŚCIWY&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Jako, że blog tkwi gdzieś pomiędzy porno a kotami, czyli w internecie, sprawa ostatnich tygodni nie jest nam obca. Chociaż kto wie czy blog w agonii przejmuje się tak doczesnymi sprawami jak widmo nadchodzącej cenzury internetu. Pewnie nie. Ja też się zbytnio tym nie przejmuję, bo wydaje mi się, że to całe ACTA w życie nie wejdzie a jeśli wejdzie to zmieni tyle co nic.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Jedynie szkoda mi polityków partii opozycyjnych do obecnego rządu. Oni podobnie jak dziennikarze, nie rozumieją internetu. Tak powtórzyłem tę modłę ostatnich tygodni. Ani oni ani dziennikarze nie rozumieją nas - internautów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Mogę tylko podejrzewać jak czuli się politycy partii opozycyjnych gdy zobaczyli niechęć do miłościwie nam panującego taty najpopularniejszej blogerki w Polsce. Myślę, że uczucie to podobne było do momentu w którym kilkuletni chłopiec dostaje od rodziców wymarzony zestaw lego (tak, ten statek piracki), uczucie to mogło być podobne do momentu w którym ten sam chłopiec osiągając wiek odpowiedni po raz pierwszy widzi piękne piersi swojej dziewczyny.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JRV_9b8XIkQ/TyPOke7xkSI/AAAAAAAAB_4/UxPwiT15P5E/s1600/imgres.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-JRV_9b8XIkQ/TyPOke7xkSI/AAAAAAAAB_4/UxPwiT15P5E/s1600/imgres.jpeg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Czyli mniej więcej tak.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Niestety, twarz tych polityków dostała silnego policzka obojętności od hejtujących premiera internautów. Już witali się z gąską, już widzieli drugi Egipt, a internautom chodziło tylko o wolność kotów w internecie. Nie o żadne obalanie rządu, Tuska, wprowadzanie zmian czy coś. Przytoczę tu słowa kolegi, który doskonale to ujął.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 16px; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 16px; text-align: left;"&gt;Poza tym, wszystko jest kompletnie apolityczne, drugie – trwa na prawach następnego internetowego memu. To znaczy gdyby premierem był Kaczyński, diss poszedłby na Kaczyńskiego. Gdyby był Miller – to Miller zebrałby baty. Ideologia nie gra tu żadnej roli. Liczy się jedynie wolność w internecie.&lt;/span&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 16px; text-align: left;"&gt;&amp;nbsp;*&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="background-color: white; line-height: 16px; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;No cóż, sorry panie polityku z opozycyjnej partii ale nie ideologia się tu liczy ale miłość do kotów.**&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 16px; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 16px; text-align: left;"&gt;*Pozwolicie, że dla poszanowania jego anonimowości nie przytoczę tu jego imienia i nazwiska.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: left;"&gt;
&lt;span style="color: #333333; font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-s842OfSzeEk/TyPOjfL6bNI/AAAAAAAAB_0/Mfehr-AssMg/s1600/funny-pictures-big-brother-cat-bullies-little-cat.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://4.bp.blogspot.com/-s842OfSzeEk/TyPOjfL6bNI/AAAAAAAAB_0/Mfehr-AssMg/s320/funny-pictures-big-brother-cat-bullies-little-cat.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="background-color: white; color: #333333; line-height: 16px; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="color: #333333; font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;**Jeśli wiesz o co mi chodzi z tymi kotami to znaczy, że za dużo czasu siedzisz przed kompem. Idź na dwór, korzystaj z zimy.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="color: #333333; font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="color: #333333; font-family: Times, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 16px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-8536567079601235262?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/IVGaKvcDzz8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/8536567079601235262/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=8536567079601235262&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/8536567079601235262?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/8536567079601235262?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/IVGaKvcDzz8/koty-gurom.html" title="Koty gurom!" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-JRV_9b8XIkQ/TyPOke7xkSI/AAAAAAAAB_4/UxPwiT15P5E/s72-c/imgres.jpeg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2012/01/koty-gurom.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUQGRnw6eyp7ImA9WhRSEU0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-6856388392597063515</id><published>2011-11-12T13:40:00.001+01:00</published><updated>2011-11-12T14:08:47.213+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-12T14:08:47.213+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="easier" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="fikuśność" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="life" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kawa" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="make" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kasia tusk" /><title>Make Life Fikuśniej</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AGWuQS_bWW_sg5flHKoF0vEJw7g/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AGWuQS_bWW_sg5flHKoF0vEJw7g/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AGWuQS_bWW_sg5flHKoF0vEJw7g/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AGWuQS_bWW_sg5flHKoF0vEJw7g/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Od jakiegoś czasu, co kilka dni zaglądam na blog Kasi Tusk (Katarzyny Tuskówny powinienem napisać) i wyczekuję epickiego fotobombingu. Robię to od momentu w którym zalazłem się za plecami córki premiera, gdy ta prężyła się z gołębiami przed obiektywem gdzieś na starym mieści. Niestety, mój fotobombing chyba się nie udał i zdjęcie najprawdopodobniej się nie ukaże. A szkoda, bo bycie postacią drugoplanową na zdjęciu wraz z Katarzyną Tusk to społeczna nobilitacja. Wiadomo, może by mnie zaprosili do szesnastej edycji Tańca z Gwiazdami, o ile ta się już nie odbyła - nie wiem, nie śledzę.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Ale wracając do bloga premierówny (a co!). Przez te kilka wizyt miałem mniej więcej pojęcie o co może jej chodzić. Do dziś. Jako, że sobota jest u mnie dniem literatury angielskiej, czytając dziś słownik polsko-angielski doszedłem do wniosku, że nie wiem o co Tuskównie chodzi.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Patrząc na tytuł bloga &lt;i&gt;Make Life Easier&lt;/i&gt;&amp;nbsp;można przypuszczać, że znajdziemy tam mnóstwo porad jak ułatwić sobie życie. Niestety. Na próżno szukałem sposobu regulacji zawiasów w drzwiach - nadal się nie domykają. Na próżno szukałem sposobu jak usunąć kamień z czajnika - nadal pijam herbatę z kamieniem... Znalazłem natomiast zdjęcie kawy za kilkanaście złotych. W czym to ma ułatwić życie? Mi jako studentowi niewiele to pomoże. Może trochę schudnąć, w końcu kupić fikuśną kawę za kilkanaście złotych to wyrzec się trzech obiadów! Zachodzę w głowę w czym może to pomóc i w jaki sposób przyczynia się do tego, że życie staje się łatwiejsze. Może zajebiście reguluje prace jelit?&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
Poniżej fikuśna kawa za (strzelam) dwanaście złotych ułatwiająca życie.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gs28rY6fdZg/Tr5s68zIsbI/AAAAAAAABuE/ELWMWQlaSiA/s1600/DSC_0041%25285%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-gs28rY6fdZg/Tr5s68zIsbI/AAAAAAAABuE/ELWMWQlaSiA/s640/DSC_0041%25285%2529.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
Zdjęcie pochodzi z bloga &lt;a href="http://www.makelifeeasier.pl/"&gt;Make Life Easier&lt;/a&gt; i nie jest moją własnością. Żeby nie było!&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
A już jutro, zobaczymy co Kasia Tusk zjadła na obiad i przekonamy się jak to ułatwi nam życie. To ja idę na herbatę z kamieniem i parówki, cześć!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-6856388392597063515?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/jmcmD5hpugU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/6856388392597063515?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/6856388392597063515?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/jmcmD5hpugU/make-life-fikusniej.html" title="Make Life Fikuśniej" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-gs28rY6fdZg/Tr5s68zIsbI/AAAAAAAABuE/ELWMWQlaSiA/s72-c/DSC_0041%25285%2529.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/11/make-life-fikusniej.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkUCQX49eCp7ImA9WhRTGEs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-5514933820776745513</id><published>2011-11-09T15:45:00.001+01:00</published><updated>2011-11-09T19:44:20.060+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-09T19:44:20.060+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="tablet" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="cyda" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="jailbreak" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rtv" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wtf" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="saturn" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ipad" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zakupy" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="apple" /><title>Apple WTF #3</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Lwqpz5gCgps5oQ1AYpz0pmTkpRY/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Lwqpz5gCgps5oQ1AYpz0pmTkpRY/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Lwqpz5gCgps5oQ1AYpz0pmTkpRY/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Lwqpz5gCgps5oQ1AYpz0pmTkpRY/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Jestem pełen podziwu dla sklepu Saturn oferującego &amp;nbsp;iPada z poszerzonymi możliwościami. Dziś oglądając iPada 2 moim oczom ukazała się ikonka która nie ma prawa tam być (prawo ma, ale nie oficjalnie). Steve przewraca się w grobie a Saturn prezentuje sprzęt o wiele bardziej funkcjonalny niż ten oferowany przez Apple.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Cydia, bo o niej mowa była zainstalowana na leżącym iPadzie. Szczerze mówiąc nie wiem czy można zrobić Jailbreak bez używania komputera, osobiście robiłem tylko przy pomocy komputera. Albo sam nie jestem zbyt biegły albo obsługa Saturna prezentuje sprzęt &lt;b&gt;działający&lt;/b&gt;&amp;nbsp;tak jak powinien.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-G5oBHkEwJ9A/TrqRJXmtK5I/AAAAAAAABsw/EsAcCvRKYoc/s1600/IMAG0079.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-G5oBHkEwJ9A/TrqRJXmtK5I/AAAAAAAABsw/EsAcCvRKYoc/s1600/IMAG0079.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Załóżmy następującą sytuację. Przychodzi klient niezbyt obeznany ze sprzętem poznania dobra i zła i w krótkiej rozmowie wypytuje o szczegóły sprzedawcy:&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;i&gt;K. - słyszałem, że iPady nie obsługują flasha.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;i&gt;S. - Ależ skąd szanowny kliencie! Nowy update wprowadza możliwość odwiedzania flashowych stron! Ponad to nowy system oferuje większe możliwości personalizacji pańskiego urządzenia! Już nie tylko zmiana tapety ale także wyglądu menu głównego, poszczególnych ikon i dodawania nowych widgetów pozwalających lepiej zarządzać urządzeniem!&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Może to i jakiś pomysł na sprzedaż sprzętu oferującego więcej, w końcu na Allegro tablety po Jailbreaku cieszą się większym zainteresowaniem. Tylko co z klientami niezbyt znającymi się na tym sprzęcie? Weźmie taki iPada do ręki, zobaczy, że wszystko działa, kupi a potem wielkie pretensje, że jest inaczej.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Zastanawiam się komu bić brawo:&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Kolesiowi, który to zrobił, obsłudze Saturna która mogła maczać w tym palce czy wreszcie obsłudze Saturna która olewa wszystko co dzieje się w sklepie. W końcu prezentowanie iPada takiego o jakim piszę pewnie mija się z tym co znajduje się w umowie pomiędzy Apple a Saturnem. Apple ma swoje dziwne zachcianki co do sposobu prezentacji sprzętu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;EDIT&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
I zagadka trochę się rozwiązała.&amp;nbsp;http://www.jailbreakme.com/ tym można wykonać Jailbreak na iOSie. Nie wiem jak działa, nie mam możliwości sprawdzić. Teraz się zastanawiam czemu obsługa tak sobie wszystko olewa;)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-5514933820776745513?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/cpEl_xb_ehU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/5514933820776745513?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/5514933820776745513?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/cpEl_xb_ehU/apple-wtf-3.html" title="Apple WTF #3" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-G5oBHkEwJ9A/TrqRJXmtK5I/AAAAAAAABsw/EsAcCvRKYoc/s72-c/IMAG0079.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/11/apple-wtf-3.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUEMQH45eSp7ImA9WhRTFk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-1861809645235663922</id><published>2011-11-06T20:27:00.001+01:00</published><updated>2011-11-06T20:28:01.021+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-06T20:28:01.021+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="stalin" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="lenin" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="gdańsk" /><title>Stalin i Lenin</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GtiCa5lopfkrmpn0s-CCRnC9uXI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GtiCa5lopfkrmpn0s-CCRnC9uXI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GtiCa5lopfkrmpn0s-CCRnC9uXI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GtiCa5lopfkrmpn0s-CCRnC9uXI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
Fajnie jest pójść do klubu gdzie nie jest się najstarszym.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;
Fajnie jest zobaczyć Perłę w tej samej cenie co Koźlak. Przerażające 9 zł.&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NzrBYnzDpY0/TrbfO2fpQlI/AAAAAAAABq0/7c5y9Yz-hhM/s1600/DSCF1388.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-NzrBYnzDpY0/TrbfO2fpQlI/AAAAAAAABq0/7c5y9Yz-hhM/s640/DSCF1388.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Stalin i Lenin nadaj nie żyją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wpisu nie będzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-1861809645235663922?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/X2qgP7h2_Fw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1861809645235663922?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1861809645235663922?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/X2qgP7h2_Fw/stalin-i-lenin.html" title="Stalin i Lenin" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-NzrBYnzDpY0/TrbfO2fpQlI/AAAAAAAABq0/7c5y9Yz-hhM/s72-c/DSCF1388.JPG" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/11/stalin-i-lenin.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUEGQHw-cCp7ImA9WhRTEUg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-7361924917954762755</id><published>2011-11-01T14:20:00.000+01:00</published><updated>2011-11-01T14:20:21.258+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-01T14:20:21.258+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="choroba" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="choroba psychiczna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="psychiczna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wtf" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="odkurzacz" /><title>Choroba</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XTVZHuACiLWW1Sn4b2TCpBS5UHI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XTVZHuACiLWW1Sn4b2TCpBS5UHI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XTVZHuACiLWW1Sn4b2TCpBS5UHI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XTVZHuACiLWW1Sn4b2TCpBS5UHI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Czasem zastanawiam się jak reagowali by ludzie gdybym zachorował. A raczej nabawił się pewnej przypadłości. Psychicznej.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Polegałoby to na tym, że zachowywał bym się normalnie. Jednakże tachałbym ze sobą, wszędzie, coś. Np. odkurzacz, albo drukarkę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Mam nadzieję, że jestem przez część społeczeństwa odbierany jako osoba w miarę normalna. Że chociaż wpisuję się w ten schemat normalności. I co by było gdyby Olo wszędzie ze sobą nosił odkurzacz.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Dajmy na to taki:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KW1ubfhiuKY/Tq_wyBGZVhI/AAAAAAAABnw/eNpZYBEme98/s1600/38_1288121263.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-KW1ubfhiuKY/Tq_wyBGZVhI/AAAAAAAABnw/eNpZYBEme98/s640/38_1288121263.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
W sumie samo rozmyślanie nad takim scenariuszem jest dosyć dziwne i chyba już trochę niepokojące...&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Bez tych rur bym go nosił. Sam odkurzacz. Nie zostawiał bym go w szatni tylko tachał na wykłady, do sklepów. Spać bym z nim nie spał.&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
A na pytanie "&lt;i&gt;po co go noszę?" &lt;/i&gt;&amp;nbsp;odpowiadałbym, że &lt;b&gt;przypomina mi lepsze czasy.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Jak byście na to zareagowali?&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-7361924917954762755?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/KEmbozP4TV8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/7361924917954762755?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/7361924917954762755?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/KEmbozP4TV8/choroba.html" title="Choroba" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-KW1ubfhiuKY/Tq_wyBGZVhI/AAAAAAAABnw/eNpZYBEme98/s72-c/38_1288121263.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/11/choroba.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUMARH85fip7ImA9WhRSEU0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-6328910087234174839</id><published>2011-10-17T19:05:00.001+02:00</published><updated>2011-11-12T14:10:45.126+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-12T14:10:45.126+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="jobs" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wtf" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="steve" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="apple" /><title>Apple wtf #2</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aE97z0sJ5FpD0pfEjSmMfgXdYX0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aE97z0sJ5FpD0pfEjSmMfgXdYX0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aE97z0sJ5FpD0pfEjSmMfgXdYX0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aE97z0sJ5FpD0pfEjSmMfgXdYX0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Duchy istnieją! Oto dowód, że kilkaset ludzi na świecie zostało opętanych przez ducha jednego człowieka!&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Tu macie idealny przykład takiego opętania. Pozostaje tylko pytanie czy oto rodzi się nowa religia, sekta czy jest to tylko świetny zabieg marketingowy. Wprawdzie nie wiem na ile to ma wspólny mianownik z marketigniem, ale kto wie. Może w przepastnych czeluściach iTunes store jest jakaś aplikacja pozwalająca wyświetlać świeczki na swoim iPhonie, czy też iPadzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mXryyYo1oXY/Tr5wTjEU3GI/AAAAAAAABuM/yt6k2C7ZtLM/s1600/jobsj.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="372" src="http://1.bp.blogspot.com/-mXryyYo1oXY/Tr5wTjEU3GI/AAAAAAAABuM/yt6k2C7ZtLM/s640/jobsj.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;a href="http://stevejobsday2011.com/photo-wall.php#page2"&gt;Pod tym linkiem macie z kolei inne opętanie, inne chociaż bliskie temu co możecie widzieć powyżej.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
W tym miejscu mam też prośbę do wszystkich którzy będą kiedykolwiek mnie oceniać. Mam Macbooka, planuję (ponownie) kupić iPhona. Nie jestem takim fanatykiem i fanbojem jak Ci tam. Może mój pogląd jest trochę staroświecki, ale nadal uważam, że komputer i telefon to jednak narzędzie pomagające w życiu codziennym. A to, że akurat mam komputer takiej a nie innej firmy... sorry...&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Jabłko na moim maku zjadł już zresztą jakiś robak.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-6328910087234174839?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/CMIa__DSkAc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/6328910087234174839?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/6328910087234174839?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/CMIa__DSkAc/apple-wtf-2.html" title="Apple wtf #2" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-mXryyYo1oXY/Tr5wTjEU3GI/AAAAAAAABuM/yt6k2C7ZtLM/s72-c/jobsj.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/10/apple-wtf-2.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEQCSXs7cCp7ImA9WhdbFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-1715348834124876895</id><published>2011-10-15T18:32:00.000+02:00</published><updated>2011-10-15T18:32:48.508+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-15T18:32:48.508+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zarobki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="you tube" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kasa" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="internet" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="youtube" /><title>YouTube chce mi płacić!</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/msopiXS7_bGY4VfaRvxEww9MHYs/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/msopiXS7_bGY4VfaRvxEww9MHYs/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/msopiXS7_bGY4VfaRvxEww9MHYs/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/msopiXS7_bGY4VfaRvxEww9MHYs/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Wiem już jak utrzymam rodzinę! Odpowiedź na to pytanie przyszła do mnie dziś mailem od... YouTube!&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-A1ml9Uxjizg/TpmzdDT6o8I/AAAAAAAABeo/ehQDnMCEg-M/s1600/Zrzut+ekranu+2011-10-15+o+18.20.36.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="216" src="http://1.bp.blogspot.com/-A1ml9Uxjizg/TpmzdDT6o8I/AAAAAAAABeo/ehQDnMCEg-M/s640/Zrzut+ekranu+2011-10-15+o+18.20.36.png" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Jak możecie przeczytać moje &lt;b&gt;super znane i subskrybowane konto&lt;/b&gt;&amp;nbsp;na youtube może kwalifikować się do generowania zysków z odtwarzania moich filmów. Pytanie tylko kto będzie na tym zarabiał? Ja, czy YouTube. Oczywiście będą to tak niebotyczne kwoty, że aż strach o nich myśleć!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Swoją drogą wydaje mi się, że ten ruch ze strony YouTube jest czymś w rodzaju programu lojalnościowego. Ja jestem wobec nich lojalny i mam u nich konto a oni będą na tym zarabiać. Proste i całkiem sensowne;)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Przyznam się szczerze, że zacząłem się zastanawiać co by tu zrobić, żeby faktycznie na tych filmikach zarabiać. Albo chociaż sprawdzić czy na publikowaniu filmów da się zarobić. I ile.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Tylko żeby przyciągnąć odbiorców musiałbym coś wymyślić. A wszystko co dobre zostało już wymyślone: narkotyki, Lekko Stronniczy, Niekryty Krytyk*...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Może wy macie jakieś pomysły?!&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
*Niekryty według mnie nie jest dobry. Koleś ma fajny pomysł i go realizuje, ale podobnie jak Pan od "Piątku" do swojej aparycji mnie nie przekonuje, wręcz przeciwnie. Idea jest dobra, wykonanie mogłoby być lepsze.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Tak, oczywiście, jestem zazdrosny, to on dostał pracę w radiu, nie ja.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-1715348834124876895?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/_VQmfe0_oG8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1715348834124876895?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1715348834124876895?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/_VQmfe0_oG8/youtube-chce-mi-pacic.html" title="YouTube chce mi płacić!" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-A1ml9Uxjizg/TpmzdDT6o8I/AAAAAAAABeo/ehQDnMCEg-M/s72-c/Zrzut+ekranu+2011-10-15+o+18.20.36.png" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/10/youtube-chce-mi-pacic.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEEFQX4yfSp7ImA9WhdbFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-7269278792493483075</id><published>2011-10-08T18:54:00.001+02:00</published><updated>2011-10-15T18:36:50.095+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-15T18:36:50.095+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mp3" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="telefon" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ipod" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="iphone" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="apple" /><title>Apple wtf?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8KmRHVRg7i1nQg7uRM_IslMei4Q/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8KmRHVRg7i1nQg7uRM_IslMei4Q/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8KmRHVRg7i1nQg7uRM_IslMei4Q/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/8KmRHVRg7i1nQg7uRM_IslMei4Q/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Jaki jest sens posiadać jednocześnie iPhona i iPoda touch? Obojętnie jakiej generacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Posiadanie iPoda touch i iPhona jest według mnie bez sensu. Przecież iPhone to iPod z funkcją dzwonienia i wysyłania SMS.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Ja wiem, że dzięki tym dwóm (trzem, jeśli policzymy iPada) urządzeniom będziemy mogli w pełni cieszyć się z dobrodziejstwa jakie daje nam iCloud. No ale jaki sens jest mieć iPhona i iPoda? Ok, iPod touch jest mniejszy, ale skoro iPhone podiada te same funkcje a nawet więcej to iPoda można nie mieć w ogóle, wtedy mamy jeszcze więcej miejsca;)&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GY3D6BRI3mw/TpB_TAYYcAI/AAAAAAAABeY/kByI9qJa4c8/s1600/iphone_ipod_touch_01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-GY3D6BRI3mw/TpB_TAYYcAI/AAAAAAAABeY/kByI9qJa4c8/s1600/iphone_ipod_touch_01.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Lubię Apple za niektóre rozwiązania ale pewnych rzeczy nie jestem w stanie zrozumieć.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Apple mówi! Kup wszystko! Będą to pieniądze wydane bezsensu, ale będziesz szczęśliwym człowiekiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
Think diffirent. o tak.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-7269278792493483075?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/aw__t-urAPI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/7269278792493483075?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/7269278792493483075?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/aw__t-urAPI/apple-wtf.html" title="Apple wtf?" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-GY3D6BRI3mw/TpB_TAYYcAI/AAAAAAAABeY/kByI9qJa4c8/s72-c/iphone_ipod_touch_01.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/10/apple-wtf.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0QNRXg9eyp7ImA9WhdUF0g.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-8866268945256341965</id><published>2011-10-04T22:14:00.001+02:00</published><updated>2011-10-04T22:16:34.663+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-04T22:16:34.663+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="poczta" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="reklama" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="skymall" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mango" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kicz" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="telezakupy" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sprzedaż" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kamp" /><title>Sprzedaż wysyłkowa</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0MXXU6RCBt-m8pDokDbk4nm6exg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0MXXU6RCBt-m8pDokDbk4nm6exg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0MXXU6RCBt-m8pDokDbk4nm6exg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0MXXU6RCBt-m8pDokDbk4nm6exg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Posiadanie skrzynki pocztowej daje mnóstwo powodów do rozrywki! Jednym z nich jest katalog sprzedaży wysyłkowej.&lt;br /&gt;
Przeglądając Polski odpowiednik &lt;i&gt;Skymall &lt;/i&gt;omal nie spadłem z krzesła. Lektura tego typu literatury daje więcej radości niż oglądanie czegokolwiek i zmusza do zadumy nad inteligencją człowieka bardziej niż cokolwiek.&lt;br /&gt;
Zadałem sobie niebywały trud i zeskanowałem kilka reklam, pominąłem reklamy nagrobków (SIC!). Podejrzewam, że znacie te katalogi... Ale zastanawiam się czy nie warto przemodelować naszego myślenia o kiczu. Krasnal chyba niedługo wejdzie na salony, póki co wieś zacznie pałać się w innej formie sztuki, sztuki użytkowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ts9F6tKE5pU/Totf64CaKYI/AAAAAAAABdg/vdrmpZOruvM/s1600/scan029.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="528" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ts9F6tKE5pU/Totf64CaKYI/AAAAAAAABdg/vdrmpZOruvM/s640/scan029.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Czemu to ma służyć? Żeby szkodnik nazywany psem wpakował się na kanapę, łóżko i zostawił tam sierść i odchody?&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-spWF4gA7BLY/TotjC3IhxZI/AAAAAAAABdk/Y7dmfTcYtTM/s1600/scan030.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/-spWF4gA7BLY/TotjC3IhxZI/AAAAAAAABdk/Y7dmfTcYtTM/s640/scan030.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Widziałem kiedyś podobne buty, które w zamyśle miały przyczynić się do lepszych osiągów w biegach. Nie wiem w czym mogą przyczynić się takie kapcie przeciętnemu polakowi? W jedzeniu schabowego, rozprawianiu o polityce, zapuszczaniu wąsów?&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2UD_AQnvdxc/TotjR5m9vYI/AAAAAAAABdo/-CBHxBh7OAU/s1600/scan031.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="585" src="http://3.bp.blogspot.com/-2UD_AQnvdxc/TotjR5m9vYI/AAAAAAAABdo/-CBHxBh7OAU/s640/scan031.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Pomysł może i nie głupi, ale. Ale musi być zawsze. Ale. W komplecie z nakładką prysznicową powinien być sprzedawany któryś z tych super mopów. Bo czymś potem trzeba tę wodę, która się efektownie po rozchlapuje, pościerać trzeba.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Mnginozs9Qk/Totjm_bfg6I/AAAAAAAABds/57PlXnBb0wU/s1600/scan032.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="585" src="http://4.bp.blogspot.com/-Mnginozs9Qk/Totjm_bfg6I/AAAAAAAABds/57PlXnBb0wU/s640/scan032.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Możliwości jakie dają te klamerki są zadziwiające! Obawiam się, że MacGyver nie znalazłby więcej zastosowań owych klamerek.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RLpYY4JqMuI/Totj6ljXD8I/AAAAAAAABdw/AgTdPXszJZs/s1600/scan033.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="569" src="http://1.bp.blogspot.com/-RLpYY4JqMuI/Totj6ljXD8I/AAAAAAAABdw/AgTdPXszJZs/s640/scan033.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Na sam koniec zostawiłem istną perełkę. Nie jest to perła afryki pod postacią czarnoskórej Afrykanki, która niczym mityczny atlas trzyma kfiatki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
Perłę stanowi tu opis... lampy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
Artystyczne wzory pozostawię bez komentarza.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieję, że taką rozrywkę będę miał zapewnioną co miesiąc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-8866268945256341965?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/TeSWB497h6c" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/8866268945256341965?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/8866268945256341965?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/TeSWB497h6c/poczta-wysykowa.html" title="Sprzedaż wysyłkowa" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-Ts9F6tKE5pU/Totf64CaKYI/AAAAAAAABdg/vdrmpZOruvM/s72-c/scan029.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/10/poczta-wysykowa.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUEDSHk-eyp7ImA9WhdUE0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-6597508787092373489</id><published>2011-09-29T19:34:00.002+02:00</published><updated>2011-09-29T19:34:39.753+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-29T19:34:39.753+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="morze" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="urlop" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="turyści" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wakacje" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="gdańsk" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="polska" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="niemcy" /><title>Może morze jesienią?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/iCEhT9Xq47VBvE7nAd0zthyMRgw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/iCEhT9Xq47VBvE7nAd0zthyMRgw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/iCEhT9Xq47VBvE7nAd0zthyMRgw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/iCEhT9Xq47VBvE7nAd0zthyMRgw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Morze jak Polska długa i szeroka kojarzy się z wakacjami. Wciskają nam ten kit w szkołach i wszędzie gdzie się da. Od kilku dni mam okazję obserwować Gdańsk poza sezonem. Jestem na starówce codziennie od kilku dni. Zdarzyło mi się też zawędrować na plażę a nawet na Westerplatte. Pusto. I tyle w temacie.&lt;br /&gt;
Dziś będąc na plaży na Stogach mogłem zobaczyć jak fantastyczne jest nasze morze.&lt;br /&gt;
Będąc kilka razy w Gdańsku w ciągu ostatnich czterech miesięcy miałem okazję poprzyglądać się masie ludzkiej przybyłej nad polskie morze w sezonie, dzięki czemu mogę dokonać mini konfrontacji Morze latem a morze posezonowe.&lt;br /&gt;
Zdecydowanie lepiej jest jak jest pusto. Poniżej kilka powodów dla których lepiej przyjechać poza sezonem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- jest taniej. W restauracjach czy nawet budkach zaczyna robić się taniej, nawałnica polaków rządnych gofrów, ryb i lodów przeminęła. I nagle gofry nie kosztują 7 zł tylko np. 5, albo 3 zł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- jest ładniej. Zobaczyłem dziś plażę w stogach i oniemiałem. Pusta plaża jest znacznie lepszym widokiem niż pole kolorowych ręczników, gołych brzuchów i krzyczących dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- jest spokojniej. O ile lepiej iść starówką mijając kulturalnych Niemców niż polaczków którzy przyjechali tu chlać i robić chlew. Wiem, że to skrajny przykład ale tak jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Poza tym mam wrażenie, że jest czyściej. Może przez czystość rozumiem pustość. Nie ma już pstrokatych budek i stoisk z nie wiadomo czym za nie wiadomo ile. No i pijani Polacy których nie ma zwyczajnie nie śmiecą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale wiecie co, nie przyjeżdżajcie tu w poza sezonem. Niech będzie pusto i spokojnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PS. chyba, że chcecie mnie odwiedzić w nowym mieszkaniu niedaleko starówki;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PPS. Mam nadzieję, że morze wyda mi się jeszcze lepsze i urokliwsze &amp;nbsp;podczas sztormu;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-6597508787092373489?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/hPdJ0vuus4E" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/6597508787092373489?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/6597508787092373489?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/hPdJ0vuus4E/moze-morze-jesienia.html" title="Może morze jesienią?" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/09/moze-morze-jesienia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkEFSHk_eSp7ImA9WhdUEk4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-1604897790808897010</id><published>2011-09-28T20:30:00.000+02:00</published><updated>2011-09-28T20:30:19.741+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-28T20:30:19.741+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="muza z komóry" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="gimnazjum" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="gimnazjaliści" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="komórka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bydło" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="trzoda" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="telefon" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="muzyka" /><title>muza z komóry #2</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qtpwySufuh9tjaFeKluOdciE1UE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qtpwySufuh9tjaFeKluOdciE1UE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qtpwySufuh9tjaFeKluOdciE1UE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qtpwySufuh9tjaFeKluOdciE1UE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Pisałem kilka postów wcześniej o słuchaniu muzyki z telefonu komórkowego. Ironizowałem. Bo ironizować i chyba wyszydzać to zjawisko trzeba. Inaczej się nie da.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Dziś wracając z Westerplatte* natknęliśmy się na wycieczkę gimnazjalistów przekonanych, że można im wszystko. Mógłbym powiedzieć, że na szczęście mieli opiekuna, nauczyciela, pedagoga. Mógłbym, ale nie powiem. Bo w końcu gimnazjalista może więcej i wie lepiej niż jego wychowawca.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
I tak oto grupka gimnazjalistów doszła do wniosku, że skoro mogą wszystko to mogą też zmienić mój gust muzyczny. A przynajmniej postarają się abym nie przegapił najświeższych nowości z gimnazjalnego korytarza. I tak oto, przekonana o swojej wszechmożności grupka gimnazjalistek zaczęła bombardować mnie muzyką z telefonu. Ba! dziewczęta w przypływie emocji zaczęły cichutko pod nosem nucąc refren i wraz z Bas Tajpanem manifestować dlaczego to marihuana legalna być powinna. Nucenie skończyło się wraz z kolejną piosenką, może trudność sprawiał im język rosyjski a może trudnością było nucenie muzyki techno. Nie wiem, sam nigdy nie próbowałem.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
I tak jadąc dalej zastanawiałem się czy zwrócić uwagę czy nie? Nie, bo co ja mogę w starciu z gimnazjalistami, wszechmogącymi władcami autobusu i wszechrzeczy w wszechświecie? To może upomnieć wychowawcę aby zwrócił uwagę podopiecznym. Nie, on może jeszcze mniej.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Więc doszedłem do wniosku, że wszystko leży w naszych rękach. Musimy po prostu zacząć to wyśmiewać. Najlepiej tam gdzie gimnazjaliści wchodzą najczęściej, chodzi mi o internet, przecież nie o bibliotekę : )&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
*A raczej Portu Północnego, miejsca niesłusznie niedocenianego.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
PS. Pomimo rozpaczy nad stanem gustu polskiej młodzieży muszę im podziękować za jedno. Utwierdzili mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłem zmieniając kierunek studiów! Nie chcę być nauczycielem.&lt;/div&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-1604897790808897010?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/hXL9X_PJVo0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1604897790808897010?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1604897790808897010?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/hXL9X_PJVo0/muza-z-komory-2.html" title="muza z komóry #2" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><georss:featurename>Gdańsk, Polska</georss:featurename><georss:point>54.3520252 18.6466384</georss:point><georss:box>54.3520252 18.6466384 54.3520252 18.6466384</georss:box><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/09/muza-z-komory-2.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DU8HQX44eyp7ImA9WhdWF0s.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-7952744836358673950</id><published>2011-09-11T21:03:00.000+02:00</published><updated>2011-09-11T21:03:50.033+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-11T21:03:50.033+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rower" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kampinos" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="las" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="puszcza" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="puszcza kampinoska" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="komary" /><title>Rowerem w LAS</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MVJJnsevBv3h_bjhddB9ylfpqes/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MVJJnsevBv3h_bjhddB9ylfpqes/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MVJJnsevBv3h_bjhddB9ylfpqes/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MVJJnsevBv3h_bjhddB9ylfpqes/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szlaki turystyczne na mapach wyglądają lepiej niż w rzeczywistości. Zresztą, chyba wszystko na papierze wygląda lepiej, no może z wyjątkiem rodziny bo ta to tylko na zdjęciach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale do rzeczy, wybrałem się dziś rowerem na przejażdżkę i gdyby nie moje dobre w tym dniu usposobienie była by to najgorsza wyprawa w moim życiu. Teraz pomimo tego, że jestem nieco zmęczony uważam, że warto było. Mało tego, doszedłem do wniosku, że na prawdę chcę samochód terenowy. No ale co ma wspólnego terenówka z rowerem?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Do rzeczy po raz drugi! Planowałem ten wyjazd od jakiegoś czasu, zaplanowałem go prawie idealnie, ale wyszło jak zwykle. Jak się jedzie rowerem to odległości nie wydają się takie jak na mapach. Skutkiem czego nie skręciłem tam gdzie powinienem i pojechałem tam gdzie nie chciałem. Nie chciało mi się wracać więc pomyślałem chrzanić plan. Jadę, jakoś wyjadę. Wjechałem... wjechałem w Puszczę Kampinoską, napierw minąłem kilka domów droga zaczęła się psuć aż w końcu zupełnie zanikać. Zmieniła się w błotny szlak. No ale nic, brnałem w to dalej. Zerknąłem na GPS według którego byłem na właściwej drodze, szlaku czy cokolwiek to było, może zwykła przecinka. Skończyły się domy, skończyli się ludzie, pojawił się znak "Uwaga łosie" czy coś w tym stylu i zaczęło się błoto, komary, pokrzywy, komary, błoto komary i jeszcze trochę komarów. W te wakacje nie uświadczyłem ich zbytniego natręctwa, ale dziś sobie odbiły z nawiązką. Nie zrobiłem żadnych zdjęć, zatrzymując się nachwilę obsiadały mnie komary. Wybrałem jazdę przez pokrzywy. Po kilku metrach było mi już obojętne czy chłostają mnie pokrzywy czy gryzą komary. Chciałem jak najszybciej znaleźć się na drodze! Jakiejkolwiek. Dojechałem do strumyka który wcześniej na mapach brałem za szlak. Musiałem się zawrócić. Wybrałem inną drogę, jechałem już dobry kawałek gdy spotakłem jego: najbardziej hardcorowego człowieka świata. Koleś przez to błoto, pokrzywy i komary jechał na szosówce. Jedyne co się mnie spytał to czy jest gdzieś tam koniec lasu. Kurwa, takie pytanie mniej więcej na środku puszczy! Powiedziałem mu żeby lepiej zawrócił. Nie posłuchał. Pojechałem dalej... jechałem dosyć długo, zawziąłem się i w ogóle nie zerkałem na GPS. Ku mojej uciesze coraz częściej spotykałem ludzie. Znaczy spotkałem ich jeszcze troje. Potem droga zaczęła przypominać coś czym można jeździć aż w końcu zmieniła się w asfalt. Dalej możecie sobie dopowiedzieć co zrobiłem, pojechałem do domu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomimo tego, że komaty wyssały ze mnie połowę krwi a chłostanie pokrzyw uotporniło mnie na ten chwast do końca życia jestem zadowolony z tego co zrobiłem. Powiem szczerze, że widoki w Puszczy Kampinoskiej są naprawdę super. Tereny po których się kręciłem to głównie jakieś moczary i bagienka... dałbym dużo żeby zobaczyć to o wschodzie słońca, wtedy wszystko wygląda lepiej. Ale to już zobaczę z mojej terenówki schowany przed komarami;)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-7952744836358673950?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/uaUf6XZEmV8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/7952744836358673950/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=7952744836358673950&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/7952744836358673950?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/7952744836358673950?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/uaUf6XZEmV8/rowerem-w-las.html" title="Rowerem w LAS" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/09/rowerem-w-las.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUQMQXs9fSp7ImA9WhdXEkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-2649963651204402777</id><published>2011-08-25T20:36:00.000+02:00</published><updated>2011-08-25T20:36:20.565+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-25T20:36:20.565+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pilipiuk książka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Piekara" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="krytyka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Jacek" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="recenzja" /><title>Piekara nie jeździ pociągami</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FMaBy2Eb_DyBfW6iaV8aKPF51Nk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FMaBy2Eb_DyBfW6iaV8aKPF51Nk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FMaBy2Eb_DyBfW6iaV8aKPF51Nk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/FMaBy2Eb_DyBfW6iaV8aKPF51Nk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zacząłem ostatnio czytać "Przenajświętszą Rzeczpospolitą" Jacka Piekary. Zacząłem i nie skończyłem, i nie mam zamiaru kończyć. Już oddałem. Książkę tę polecił mi jeden znajomy, powiedział, że znając moje poczucie humoru i nastawienie do świata, książka powinna mi się spodobać. Powinienem się obrazić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z tyłu książki, na okładce, było napisane mniej więcej coś takiego, że książka ma zniesmaczać i zniesmacza. Sama książka mnie nie zniesmaczyła. Byłem bardziej zniesmaczony tym, że coś takiego można chwalić.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ja wiem, że każdy może mieć różne poglądy. Ale każdy musi od razu pluć żółcią i wydawać to drukiem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Takie właśnie odniosłem wrażenie, ta książka to nic innego jak plucie żółcią. Znalazł sobie Jacuś kilka rzeczy które go denerwują, wyolbrzymił to, dodał fabułę i już mamy "zniesmaczający obraz Polski". Napisanie o wyolbrzymionych bolączkach naszej ojczyzny nie może być dobrym gruntem na napisanie książki, powieści, czegokolwiek.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przeczytałem tylko pół książki, i może nie powinienem jej oceniać, bo ocenianie książki w połowie to niemal ocena książki po okładce! Ale nie mogłem przebrnąć przez jedną myśl, jedno wyobrażenie. Oto Jacek Piekara usiadł ze mną w przedziale pociągu i zaczął narzekać. Narzekał na wszystko, od kleru po politykę i twórców literatury włącznie! Tak odebrałem tę książką, jako litanię narzekającego Polaka. A narzekania nie lubię, podziękowałem za książkę, zacząłem raz jeszcze czytać Władcę Pierścieni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak chce się człowiek wyżalić to zakłada sobie bloga, a nie wystawia swoje żale na półkę w empiku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dlaczego Piekara nie jeździ pociągami? Czara żółci wylała by się na wszystkie tory i perony Polski.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-2649963651204402777?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/SgA897IpLw4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/2649963651204402777/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=2649963651204402777&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/2649963651204402777?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/2649963651204402777?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/SgA897IpLw4/piekara-nie-jezdzi-pociagami.html" title="Piekara nie jeździ pociągami" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/08/piekara-nie-jezdzi-pociagami.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEEMSX4yfyp7ImA9WhdXEk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-8476622429651087094</id><published>2011-08-24T19:24:00.000+02:00</published><updated>2011-08-24T19:24:48.097+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-24T19:24:48.097+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="muza z komóry" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdrowie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dresiarze" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="lifestyle" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mp3" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dresiarz" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dres" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="muzyka" /><title>Muza z komóry</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/B9xpHi8ceS4VLKQRm997ljzBOAc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/B9xpHi8ceS4VLKQRm997ljzBOAc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/B9xpHi8ceS4VLKQRm997ljzBOAc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/B9xpHi8ceS4VLKQRm997ljzBOAc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zjawisko w Polsce równie popularne co obrażanie ludzi i noszenie wąsów. Słuchanie muzyki z telefonu. Muzyki z telefonu słuchają głównie melomani poniżej 25 roku życia wyznający kult siły, noszący szeleszczące spodnie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Słuchanie muzyki z telefonu spotkało się z negatywnym odbiorem ze strony społeczeństwa. Zaczęto zarzucać, że muzyka przeszkadza innym, że telefony się do tego nie nadają, że język hiphopowych tekstów jest wulgarny itp.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Może jednak warto zagłębić się w temat i zbadać go z innej strony, od środka. Wbijmy na chwilę w dresik i skoczmy na kwadrat, cokolwiek to znaczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kult siły wyznawany przez dresiarzy musi iść w parze w mocnym, silnym językiem pełnym przekleństw i wulgaryzmów, nic więc dziwnego, że dresiarz z polskiego podwórka chce dodatkowo epatować siłą słowa. Skoro siła mięśni nie wystarcza trzeba wzmocnić swój obraz dźwiękiem, z telefonu rzecz jasna.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Hiphopowy utwór odtwarzany z telefonu to liryczny manifest dresiarza, w którym dres przedstawia, narzuca nawet nam swój światopogląd.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Niestety, prawda jest zgoła inna.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dresiarze zrozumieli coś czego nam jeszcze nie dane było zrozumieć!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dresiarze najzwyczajniej w świecie dbają o swoje zdrowie. Godziny w siłowni, zdrowa wysokokaloryczna dieta kuchni tureckiej to tylko nieliczne aspekty zdrowego życia polskiego dresiarza. Słuchanie muzyki z telefonu to nie epatowanie swoim światopoglądem, to nic innego jak troska o swoje zdrowie. Dresiarze już to zrozumieli, przyszła kolej na radiową trójkę, która wraz z prof. Henrykiem Skarżyńskim prowadzi akcję "&lt;a href="http://www.polskieradio.pl/92/1269,O-akcji"&gt;Nie trać słuchu&lt;/a&gt;". Cel słuszny, walka o nasze zdrowie, tylko jak nakłonić społeczeństwo aby przekonało się do tego od czego się odwrócili, aby przyznało się do błędu i aby, to chyba najtrudniejsze, zaczęło się uczyć od dresiarzy?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Słuchanie muzyki z telefonu to nie obciach, to nie wiocha - To troska o zdrowie! Twoje i najbliższych!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-8476622429651087094?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/sJTVwZASNSY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/8476622429651087094/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=8476622429651087094&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/8476622429651087094?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/8476622429651087094?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/sJTVwZASNSY/muza-z-komory.html" title="Muza z komóry" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/08/muza-z-komory.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkMERn45cSp7ImA9WhdXEEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-3994758811305723333</id><published>2011-08-23T12:13:00.000+02:00</published><updated>2011-08-23T12:13:27.029+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-23T12:13:27.029+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szkola" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wrzesien" /><title>Wrzesień idzie</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mBPqYMqLgZR82Hi0gTIhR0fl1r8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mBPqYMqLgZR82Hi0gTIhR0fl1r8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mBPqYMqLgZR82Hi0gTIhR0fl1r8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mBPqYMqLgZR82Hi0gTIhR0fl1r8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Druga połowa sierpnia w trakcie, czas najwyższy aby w marketach pojawiły się szkolne przybory w super cenach. Pamiętam ten smutny czas. Niby wszystko fajnie, bo dostaje człowiek nowe zeszyty, piórniki i co tylko chce*, ale pomimo tego młodocianą duszę łapie smutek.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Będąc dziś w jednym z marketów zacząłem się zastanawiać czemu wszystko do tej szkoły kupuje się na gwałt. I pół biedy gdy mamy do czynienia z licealistą któremu wystarczy jeden zeszyt przez cały rok.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ale czemu małe dzieci muszą kupować wszystko od razu, łącznie z plasteliną i blokami które na dobrą sprawę przydadzą im się dopiero w połowie grudnia, albo jeszcze później. Tak, wiem. Plastelina musi być, w końcu nie wiadomo kiedy będzie potrzebna. Ok, pokażcie mi zatem dziecko które nie rozerwie opakowania plasteliny od razu po powrocie ze sklepu!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pewne rzeczy robi się szybko, inne potrzebują czasu. Otwieranie plasteliny jest zupełną przeciwnością do wdrożenia się w tok nauki. Zresztą to nie nasza (uczniów) wina, w końcu prace domowe zadawane są dopiero od października a cały wrzesień jest jeszcze luźny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Musieli mnie kochać rodzice skoro przymykali oczy na te moje stwierdzenia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Otwieranie plasteliny jest jak zgłaszanie nieprzygotowań. Pierwsze dwa tygodnie roku szkolnego i już człowiek musi się martwić żeby go nie zapytali, bo wszystkie trzy a czasem cztery wykorzystane. Owszem, istnieje jeszcze cień szansy, że nauczyciel z kilkuletnim stażem w szkole, z wyższym wykształceniem to matoł "Jak to nie mam nieprzygotowania?!". Niestety, to nic nie daje i sypią się jedynki. Zresztą, jedynki to nie problem, są przecież sprawdziany ostatniej szansy. Ale, to dopiero za dziesięć miesięcy, póki co spokojnie symuluj naukę;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;*Nowe przybory szkolne zmuszają człowieka do dziwacznych postanowień. "W tym roku będę się uczył, będę dbał o zeszyty". Po dwóch dniach wychodzi jak zwykle. Z obietnicami pozostaje wstrzymać się do nowego zeszytu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-3994758811305723333?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/6V-wVj30MnE" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/3994758811305723333/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=3994758811305723333&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/3994758811305723333?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/3994758811305723333?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/6V-wVj30MnE/wrzesien-idzie.html" title="Wrzesień idzie" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/08/wrzesien-idzie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CE4GRXk7fCp7ImA9WhdQEEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-5781611080593260581</id><published>2011-08-11T22:02:00.001+02:00</published><updated>2011-08-11T22:02:04.704+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-11T22:02:04.704+02:00</app:edited><title>Android Ostróda Reggae Festiwal App test</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/981KPaKYyZag4hreHmFpDPNG8Dg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/981KPaKYyZag4hreHmFpDPNG8Dg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/981KPaKYyZag4hreHmFpDPNG8Dg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/981KPaKYyZag4hreHmFpDPNG8Dg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;&lt;p&gt;Jestem na Ostr&amp;#243;da Reggae Festival. W&amp;#322;a&amp;#347;nie gra Jestem na Ostr&amp;#243;da Reggae Festival. W&amp;#322;a&amp;#347;nie gra JAHOO&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Deszczu juz nie ma. Wiec jest dobrze, z perspektywami na lepiej. Jutrzejsze 22 przy dzisiejszych 14wypadawujatkowo dobrze! &lt;br&gt;
BLESS:)&lt;/p&gt;
&lt;br/&gt;&lt;img src='http://lh6.ggpht.com/-3mLlsrMeWoI/TkQ1OoOz_9I/AAAAAAAABDg/8kFlDhjre5Y/1313092752542.png' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-5781611080593260581?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/UMTbHJPFsOU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/5781611080593260581/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=5781611080593260581&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/5781611080593260581?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/5781611080593260581?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/UMTbHJPFsOU/android-ostroda-reggae-festiwal-app.html" title="Android Ostróda Reggae Festiwal App test" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://lh6.ggpht.com/-3mLlsrMeWoI/TkQ1OoOz_9I/AAAAAAAABDg/8kFlDhjre5Y/s72-c/1313092752542.png" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><georss:featurename>Zakład Komunikacji Miejskiej. Żegluga Ostródzko - Elbląska, Adama Mickiewicza 9A, Ostróda, Poland</georss:featurename><georss:point>53.70237 19.95985</georss:point><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/08/android-ostroda-reggae-festiwal-app.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEQDQ3Y-fCp7ImA9WhdRFEs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-2592040079277428541</id><published>2011-08-04T15:36:00.001+02:00</published><updated>2011-08-04T15:59:32.854+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-04T15:59:32.854+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="filozofia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="chwila" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ranek" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rozmyślanie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="siku" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mgła zdjęcie" /><title>Czym jest chwila?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gf1-z_d_Rjzi4sBCVOCosyurFds/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gf1-z_d_Rjzi4sBCVOCosyurFds/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gf1-z_d_Rjzi4sBCVOCosyurFds/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gf1-z_d_Rjzi4sBCVOCosyurFds/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najprościej mówiąc, chwila to jest takie coś co jest a za chwile tego nie ma.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś doświadczyłem czym jest chwila i na czym polega jej metafizyczne piękno. Otóż wiedziony zwykłą ludzką fizjologią obudziłem się o godzinie czwartej nad ranem aby załatwić pewne zwyczajne ludzie sprawy. Przechodząc z pokoju do miejsca ustronnego w moim domu wyjrzałem przez kuchenne okno. Dech zaparło mi w piersi! Młoda brzezina otulona woalem mgieł porannych zabarwionych ciepłą barwą porannego słońca! Brakowało tylko jelenia na rykowisku. Było po prostu kiczowato. No, ale nie codziennie człowiek wstaje o godzinie czwartej nad ranem i nie codziennie człowiek ma na żywo pocztówkowe widoki. Zrobię zdjęcie, pomyślałem. Jednak wiedziony instynktem samozachowawczym czyli zwyczajną przyzwoitością i dbałością o stan bielizny popędziłem czym prędzej w miejsce ustronne. Wracając do pokoju, spojrzałem przez okno raz jeszcze. Magia prysła. Chwila minęła bezpowrotnie. Słońce na nieboskłonie drgnęło znacznie i zabrało kolorową poświatę wraz z całą magią!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A może nadal było tak ładnie, ale ja myślałem tylko o spaniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Więc olałem te pedalsko-bajkowe krajobrazy i walnąłem się grubiańsko na łóżko.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-2592040079277428541?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/VJyAiuAyvYs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/2592040079277428541/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=2592040079277428541&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/2592040079277428541?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/2592040079277428541?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/VJyAiuAyvYs/czym-jest-chwila.html" title="Czym jest chwila?" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/08/czym-jest-chwila.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D04HSHgzcCp7ImA9WhdRE0U.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-8315164427055417965</id><published>2011-08-03T17:38:00.000+02:00</published><updated>2011-08-03T17:38:59.688+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-03T17:38:59.688+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pociąg" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podróż" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="gdańsk" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="PKP" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kolej" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="polska" /><title>PKP razy dwa</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sFSRp9lUsGkiXfKFoo9_Ca8A35o/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sFSRp9lUsGkiXfKFoo9_Ca8A35o/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sFSRp9lUsGkiXfKFoo9_Ca8A35o/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sFSRp9lUsGkiXfKFoo9_Ca8A35o/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zmuszony byłem jechać do Gdańska i wrócić jednego dnia. Ze względu na bezpieczeństwo i koszty wolałem wybrać szynowy transport. Tak bałem się. Zwłaszcza po moich ostatnich przygodach. Bałem się, że pojadę na dworzec o północy i pociąg nie przyjedzie albo coś. Cokolwiek, PKP zawsze znajdzie haka na klienta. Obawiałem się jeszcze czegoś innego. Kradzieży mianowicie. Myślałem, że jak wsiądę do pustego przedziału (kto by jechał o północy nad morze) zacznę się nudzić i zasnę. A w tym czasie podły złodziejaszek wydrze mi plecak. To by było złe. Na szczęście PKP mile mnie zaskoczyło. Pociąg był nabity! Nie było mowy o pustym przedziale! Wsiadłem do pociągu, nie zrobiłem kroku i w tym miejscu przejechałem prawie 8 godzin. Trochę siedząc trochę stojąc. Nie narzekam, wesoło było. Na szczęście pociągiem jechali młodzi ludzie, a nie jakieś przepite, śmierdzące żule! Ok, młodzi też byli podpici, ale młody podpity to nie to samo co podpity śmierdzący żul. I tak siedząc na podłodze między drzwiami a kibelkiem czytając książkę dojechałem do Gdańska. Dzięki PKP! Nie zasnąłem. Pewnie mógłbym się domagać jakiegoś odszkodowania czy coś, ale po co się tym denerwować, w naszej rzeczywistości to i tak nic nie da. Nerwy pewnie tylko. Tak czy inaczej, byłem w Gdańsku po siedmiu godzinach, załatwiłem to co miałem załatwić, poczekałem na powrotny pociąg i dalej w drogę! Teraz nawet miałem siedzące miejsce. Luksus! Ale powiem szczerze, że ból nóg i zmęczenie podsuwały mi do głowy myśli, zaiste bluźniercze. Zacząłem się zastanawiać, że wygodniej mi było jak siedziałem na podłodze! Straszne!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedyś marzyłem żeby mi ktoś zapłacił za to abym objechał Polskę dookoła pociągami. Teraz nie chcę. nawet gdyby mi dużo zapłacili! No ok, chyba, że miałbym cały przedział dla siebie. To by miało sens!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeździjmy pociągami, tam są przygody!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W sumie 796 kilometry w 15 godzin i 28 minut (jeśli nie liczyć opóźnień).&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-8315164427055417965?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/cszWOIZ6Apk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/8315164427055417965/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=8315164427055417965&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/8315164427055417965?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/8315164427055417965?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/cszWOIZ6Apk/pkp-razy-dwa.html" title="PKP razy dwa" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/08/pkp-razy-dwa.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Ak8MSHs7cCp7ImA9WhdSGEo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-1842495876340830469</id><published>2011-07-28T20:48:00.000+02:00</published><updated>2011-07-28T20:48:09.508+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-07-28T20:48:09.508+02:00</app:edited><title>Ze szwagrem</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vHVKCckuI6-Kq0XpR7KS8q_dXQk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vHVKCckuI6-Kq0XpR7KS8q_dXQk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vHVKCckuI6-Kq0XpR7KS8q_dXQk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vHVKCckuI6-Kq0XpR7KS8q_dXQk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Mechanika pojazdowa "ze szwagrem"&lt;br /&gt;
Tynkowanie "Ze szwagrem"&lt;br /&gt;
Ślusarstwo "Ze szwagrem"&lt;br /&gt;
Elektryka "ze szwagrem"&lt;br /&gt;
Organizowanie imprez okolicznościowych&amp;nbsp;"ze szwagrem"&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie uważacie, że w Polsce prawie wszystko robi się ze szwagrem?&lt;br /&gt;
Chyba najlepiej ze szwagrem pali się grilla.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-1842495876340830469?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/lCmc4TbM0rk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/1842495876340830469/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=1842495876340830469&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1842495876340830469?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1842495876340830469?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/lCmc4TbM0rk/ze-szwagrem.html" title="Ze szwagrem" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/07/ze-szwagrem.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUcHQX44fSp7ImA9WhdSF0Q.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-1429643357948729104</id><published>2011-07-27T20:57:00.000+02:00</published><updated>2011-07-27T20:57:10.035+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-07-27T20:57:10.035+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdjęcia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="subkultury" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="społeczność" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="fotografia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="internet" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ludzie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="portale" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="subkultura" /><title>Zdjęcia o schematach internetowych.</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/fVJ_TzOAECYfYv5fDFdA07FTNZM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/fVJ_TzOAECYfYv5fDFdA07FTNZM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/fVJ_TzOAECYfYv5fDFdA07FTNZM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/fVJ_TzOAECYfYv5fDFdA07FTNZM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Fotografem nie jestem. Chciałbym umieć robić zdjęcia ale póki co moja fotografia ogranicza się do naciskania spustu migawki. Jednak ślepy nie jestem, potrafię zauważyć dobre zdjęcie! Potrafię nawet odróżnić dobre zdjęcie od złego. Wiem, że może robię to zbyt podręcznikowo ale wmawiam sobie, że potrafię. Auto motywacja bywa czasem dobra.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Potrafię zaobserwować w internecie pewne fotograficzne tendencje. Jadąc dziś pociągiem z premedytacją zrobiłem zdjęcie które ma uchodzić za artystyczne.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ku4kz4VMls8/TjBb0BDrLfI/AAAAAAAAA64/DupikQZf3Q8/s1600/tmp_photo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-ku4kz4VMls8/TjBb0BDrLfI/AAAAAAAAA64/DupikQZf3Q8/s400/tmp_photo.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Czy według internatuów jest coś bardziej artystycznego niż kropla deszczu na szybie jadącego pociągu? Przecież pod to można podciągnąć tyle metafor, przenośni i parabol. Można niemal się utopić w mnogości środków poetyckich uchwyconych telefonem komórkowym!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Mało tego! Sięgnąłem po program który dał mi możliwość szybkiego retuszu powyższego zdjęcia. W rezultacie mojej zabawy wyszło kilka zdjęć które spokojnie mogą być wykorzystane przez kilka grup kulturowych.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-elK5lzWtiPU/TjBchxaNCaI/AAAAAAAAA68/AAXaA4tyrt8/s1600/p20110727-115136.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-elK5lzWtiPU/TjBchxaNCaI/AAAAAAAAA68/AAXaA4tyrt8/s400/p20110727-115136.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3LewIOnVF6Y/TjBciru62gI/AAAAAAAAA7A/7KEnCwq3ZbU/s1600/p20110727-115145.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-3LewIOnVF6Y/TjBciru62gI/AAAAAAAAA7A/7KEnCwq3ZbU/s400/p20110727-115145.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Czyż przeciętny hipster nie był by zadowolony z tych zdjęć? Ok, nie ma na nich hipsterskiej koszuli, grzywki i okularów. Ale kolorki? Marzenie hipstera;)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GNeXM94srZc/TjBcjkDdQhI/AAAAAAAAA7E/Pf9Q-v-zTts/s1600/p20110727-115205.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-GNeXM94srZc/TjBcjkDdQhI/AAAAAAAAA7E/Pf9Q-v-zTts/s400/p20110727-115205.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;To samo zdjęcie, ten sam program a ileż możliwości autoekspresji dla młodocianej poetkigoth/emo? Nieprzebrane morze bólu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7hipysskCaw/TjBcmzO-zCI/AAAAAAAAA7Q/_MRl9RA4hMg/s1600/p20110727-115250.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-7hipysskCaw/TjBcmzO-zCI/AAAAAAAAA7Q/_MRl9RA4hMg/s400/p20110727-115250.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Sam nie wiem. Wiele młodych fanek lookbooka i podobnych stron odnalazło by w tym porannych świetle natchnienie do czegokolwiek.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-UqNJmM4JtNc/TjBclmMfS6I/AAAAAAAAA7M/Ns4VZs2yyeU/s1600/p20110727-115235.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-UqNJmM4JtNc/TjBclmMfS6I/AAAAAAAAA7M/Ns4VZs2yyeU/s400/p20110727-115235.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OF7HJzbO1_I/TjBckvtK7VI/AAAAAAAAA7I/dbkRZygcdNQ/s1600/p20110727-115216.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://1.bp.blogspot.com/-OF7HJzbO1_I/TjBckvtK7VI/AAAAAAAAA7I/dbkRZygcdNQ/s400/p20110727-115216.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Dwa powyższe?&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;Sam nie wiem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Chciałbym zaznaczyć, że powyższy post nie ma na celu obrażanie kogokolwiek. Jeśli poczułeś się urażony... wyluzuj kurwa!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;Ostatnio jakoś rzuciły mi się w oczy pewne schematy powielane w internecie w tysiącach zdjęć. Zdjęcia pewnych grup ludzi są po prostu schematyczne. W sumie nie ma potrzeby bardziej się nad tym rozwodzić.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-1429643357948729104?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/oALmRU74Lws" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/1429643357948729104/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=1429643357948729104&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1429643357948729104?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/1429643357948729104?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/oALmRU74Lws/zdjecia-o-schematach-internetowych.html" title="Zdjęcia o schematach internetowych." /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-ku4kz4VMls8/TjBb0BDrLfI/AAAAAAAAA64/DupikQZf3Q8/s72-c/tmp_photo.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/07/zdjecia-o-schematach-internetowych.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C08AQn47eyp7ImA9WhdSF0Q.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-3633206717673527550</id><published>2011-07-27T20:37:00.000+02:00</published><updated>2011-07-27T20:37:23.003+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-07-27T20:37:23.003+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pociąg" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podróż" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="PKP" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="strajk" /><title>PKP</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JEtjpKrmSSCElS6NP2K8f6Y-8E4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JEtjpKrmSSCElS6NP2K8f6Y-8E4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JEtjpKrmSSCElS6NP2K8f6Y-8E4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JEtjpKrmSSCElS6NP2K8f6Y-8E4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I znów PKP przeszło samo siebie dając ogromniastego kroka nad moimi zbolałymi, podróżnymi zwłokami. Ku uciesze części moich znajomych którzy mogli się nade mną pastwić na facebook'u znów uwierzyłem w PKP. A nie powinienem! I Ty czytelniku też tego nie rób!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zdarzyło mi się w ciągu ostatnich dni jechać pociągiem na ważny egzamin. Na Jeden z końców Polski. Uzbrojony tylko w kartę płatniczą zupełnie zapomniałem, że terminal płatniczy na niektórych stacjach jest urządzeniem niemal tak fantastycznym jak deskolotka czy miecz świetlny. Na stacjach, ale w pociągach już są. Według zapewnień Pani w kasie. Nie, nie ma! A skoro nie ma terminalu, nie ma też dalszej podróży. Chociaż była na nią szansa. Ale z mandatem pustoszącym moją kieszeń z trzystu złotych. Skutek był taki, że przez trzy godziny czytałem sobie książkę na dworcu w Łowiczu i drżałem czy oczekiwany przeze mnie pociąg w ogóle przyjedzie! Przyjechał i była to najprzyjemniejsza sześciogodzinna jazda pociągiem w moim życiu. Wiecie czemu? Bo po trzech godzinach oczekiwania BYŁA! I to się liczy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli miałbym to podsumować, powiem wam, że nie zrobię jak polaczek i nie powiem "Nie będę już jeździł pociągami" Będę! primo, że z musu. secundo, to są smaczki, których nie ma póki co nigdzie indziej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wracając też nie było zbyt ciekawie. Gdzieś usłyszałem, że dziś mają kolejarze strajkować. Tak dziś wracałem. Jakie było moje przerażenie, gdy pociąg w samo południe zatrzymał się na środku pola! Na szczęście nie było się czego bać! Po minucie ruszyłem i dojechałem!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-3633206717673527550?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/L_2ZE_noSeY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/3633206717673527550/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=3633206717673527550&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/3633206717673527550?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/3633206717673527550?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/L_2ZE_noSeY/pkp.html" title="PKP" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/07/pkp.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkMNSHg-eyp7ImA9WhdTF0g.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-781674952163572611.post-7100591118225041678</id><published>2011-07-15T21:34:00.000+02:00</published><updated>2011-07-15T21:34:59.653+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-07-15T21:34:59.653+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="stolica" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="warszawa" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kradzież" /><title>Warszawski lot</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AKO17MJhRLrzH87vpShuz0LRjHs/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AKO17MJhRLrzH87vpShuz0LRjHs/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AKO17MJhRLrzH87vpShuz0LRjHs/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AKO17MJhRLrzH87vpShuz0LRjHs/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Byłem dziś w Warszawie, w stolycy. Nie od dziś zdarza mi się tam bywać. W zeszłym roku nie lubiłem naszego pięknego stołecznego miasta. Dziś nadal nie uważam, żeby było piękne, jednak mój stosunek do niej nieco się zmienił. Patrzę na to miasto trochę inaczej. Doszedłem do wniosku, szkoda, że tak późno, że Warszawa ma swoją niepowtarzalną kulturę. Fakt, ludzie wszędzie biegną i czasem są ojejku. Ale czasem warto zwolnić (jejku, jakie to oczywiste - zawsze i wszędzie czasem warto zwolnić) i popatrzyć na całość inaczej. Ze statycznej perspektywy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/o0ccvjXufM0" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem na ile znacie warszawę i jej uroki. Od razu powiem, że ja jej nie znam dobrze. Ale, mój blog, moje opinie! Nie wiem czy kojarzycie człowieka grającego na krześle przy metrze koło rotundy. Zastanawialiście się kiedyś ile on ciekawego widział. Albo czy patrz na ładne dziewczyny, albo czy liczy ludzi? Czy może po prostu bez opamiętania wali w to krzesło.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Albo czy ulotkorozdawacze się znają? Może po pracy spotykają się i śmieją się z ciebie bo uciekałeś przed ręką z ulotką. Pewnie nie, pewnie takie rzeczy są tylko w francuskich filmach. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zastanawia mnie też jedno, ile zarabiają niektórzy "wolontariusze". Teraz popłynie żółć! Jak oni mnie denerwują! Ok, może oni mnie nie denerwują. Denerwuje mnie ich zbiorowość i brak kontaktu ze sobą, chociaż to nie jest od nich zależne. Niestety nie wystarczy raz powiedzieć, że nie jestem zainteresowany czy coś. Idziesz dalej i staje Ci na drodze. Szkoda Bogu ducha winnej dziewuszki, skąd miała wiedzieć, że już zostałem zaczepiony. No ale to denerwuje. Co chwila musisz zdejmować słuchawki i tłumaczyć, że jednak nie. A spróbuj przejść od centralnego do rotundy bez słuchawek. Czasem mam wrażenie, że walkmany i mp3 zostały wynalezione tylko po to, żeby ludzie nie zaczepiali.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I na koniec. Wybili mi dziś szybę w samochodzie. W środku dnia! Radio komuś się przydało. Szkoda, że samochodu nie zostawiłem otwartego. Wybita szyba pewnie bardziej po kieszeni uderzy niż brak strata radia. Jeśli policja złapie złodziejaszka to z racji wartości radia powinien usłyszeć zarzuty niszczenia mienia a nie kradzieży radia. Ale starali się mało naszkodzić. Małą szybkę wybili (najpierw) i jak się nie mogli dostać do blokady drzwi rozwalili większą szybę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szybę do astry kupię. Tylna prawa. Niebita (najlepiej).&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/781674952163572611-7100591118225041678?l=olowy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Blogosawiony/~4/vZ6JAuQ6Qtc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://olowy.blogspot.com/feeds/7100591118225041678/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=781674952163572611&amp;postID=7100591118225041678&amp;isPopup=true" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/7100591118225041678?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/781674952163572611/posts/default/7100591118225041678?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Blogosawiony/~3/vZ6JAuQ6Qtc/warszawski-lot.html" title="Warszawski lot" /><author><name>Olo</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04066157711310242504</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/o0ccvjXufM0/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://olowy.blogspot.com/2011/07/warszawski-lot.html</feedburner:origLink></entry></feed>

