<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127</id><updated>2024-11-01T10:04:19.329+01:00</updated><category term="blog osobisty"/><category term="życie"/><category term="autentyczność"/><category term="kraina wilka"/><category term="moje życie"/><category term="droga"/><category term="przygody Blondynki"/><category term="marzenia"/><category term="mądrość"/><category term="przygoda"/><category term="sens życia"/><category term="czas"/><category term="góry"/><category term="trudności"/><category term="wyzwanie"/><category term="poza utartym szlakiem"/><category term="odwaga"/><category term="przeznaczenie"/><category term="Bieszczady"/><category term="nadzieja"/><category term="szczęście"/><category term="eksperci"/><category term="miłość"/><category term="na szlaku"/><category term="nieomylność"/><category term="spełnianie marzeń"/><category term="szacunek"/><category term="zdobywanie szczytu"/><category term="kobiety"/><category term="las"/><category term="pasja"/><category term="pierwszy krok"/><category term="prawda"/><category term="przemyślenia"/><category term="rodzina"/><category term="szansa"/><category term="walka"/><category term="wiara"/><category term="wilcze opowieści"/><category term="wybór"/><category term="zakupy"/><category term="hejterzy"/><category term="mentalność"/><category term="natura"/><category term="pokora"/><category term="ryzyko"/><category term="siła"/><category term="spór"/><category term="szał zakupowy"/><category term="tolerancja"/><category term="turystyka górska"/><category term="widoki"/><category term="wiedza"/><category term="wędrówka"/><category term="zwycięstwo"/><category term="świąteczna gorączka"/><category term="Boże Narodzenie"/><category term="Bóg"/><category term="Polska"/><category term="babcia"/><category term="biznesmeni"/><category term="blondynki"/><category term="dzieci"/><category term="ekolodzy"/><category term="geniusze"/><category term="królowie"/><category term="ludzie"/><category term="motto"/><category term="myślistwo"/><category term="nicponie"/><category term="nieomylni"/><category term="niezłomność"/><category term="omienność"/><category term="patriota"/><category term="patriotyzm"/><category term="pod prąd"/><category term="pospolitość"/><category term="prawdziwość"/><category term="siła woli"/><category term="sklep"/><category term="spacer"/><category term="subtelność"/><category term="szmateks"/><category term="wina"/><category term="wstyd"/><category term="wybory"/><category term="własność"/><category term="zima"/><category term="śmiałość"/><category term="śmierć"/><category term="święta"/><title type='text'>Blondynka w krainie wilka</title><subtitle type='html'>Codzienność, wzloty i upadki młodej mamy dwójki dzieci rok po roku, zapalonej eksploratorki świata i okolic.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>31</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-7704200104091417141</id><published>2023-05-10T08:00:00.015+02:00</published><updated>2023-05-10T08:00:00.128+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dzieci"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ludzie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przemyślenia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rodzina"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="spacer"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wstyd"/><title type='text'>Spacer z brudnym dzieckiem, czy matka powinna się wstydzić? </title><content type='html'>&lt;h1 style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;Spacer z dwójką małych dzieci rok po roku bywa trudny, lecz ta trudność nie zawsze dotyczy dzieci samych w sobie. Czasem oporne zdaje się otoczenie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h1&gt;&lt;span id=&quot;docs-internal-guid-48d911d1-7fff-2972-71d0-ec7afed6503b&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: times;&quot;&gt;&lt;h4 style=&quot;line-height: 1.38; margin-bottom: 0pt; margin-top: 0pt; text-align: left;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;white-space: pre-wrap;&quot;&gt;Przychodzi wieczór i chęć na spacer. Zapowiadam dzieciom, ubieramy się i idziemy na spacer. A. zachwycona biegnie do pokoju żeby jej przebrać pieluchę i ubrać spodnie. Sama szuka butów i zdaje się być gotowa do wyjścia. W międzyczasie W. podekscytowany szarpie za klamkę, jakby chciał już iść… ale wtem mówię, chodź zmienię ci spodnie, bo masz brudne. Patrzę na ślady brudnego piasku na kolanach i tyłku w duecie z bananem i resztką podwieczorka. Nie! Ja nie chcę przebierać spodni! - krzyczy szczenię przeraźliwie i zaczyna wyć w rytm wibracji rodem z telefonu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;p style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style=&quot;line-height: 1.38; margin-bottom: 0pt; margin-top: 0pt; text-align: left;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: times;&quot;&gt;&lt;span&gt;&lt;span style=&quot;white-space: pre-wrap;&quot;&gt;Mam dwie opcje wyboru. Wyjść na spacer z brudnym dzieckiem i spotykać się z osądzającymi spojrzeniami przechodniów, jako patomatka wyrodna, co to dziecka nie umyje i czystych ciuchów, najlepiej markowych do piaskownicy, nie ubierze. Brudne i pewnie zabiedzone dziecko w wózku za ponad 3,5 tysiąca. Wstyd.&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;span style=&quot;white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style=&quot;line-height: 1.38; margin-bottom: 0pt; margin-top: 0pt; text-align: left;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: times;&quot;&gt;&lt;span&gt;&lt;span style=&quot;white-space: pre-wrap;&quot;&gt;Drugą opcją jest pozostanie w domu z dwojgiem wyjących i wzajemnie sobie dokuczających własnych kopii. Jedno drugie będzie nakręcać, a o powstałym w wyniku tej relacji bałaganie wolę się nie rozpisywać. O przewietrzeniu własnej głowy nawet nie myślę, bo przecież to jest akurat mało istotne w tym trójkącie.&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-variant-alternates: normal; font-variant-east-asian: normal; font-variant-numeric: normal; vertical-align: baseline; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;Kim jestem by mówić własnym dzieciom co mają robić? Jak mogę żądać bezsprzecznego podporządkowania od 2,5 latka?&amp;nbsp;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-variant-alternates: normal; font-variant-east-asian: normal; font-variant-numeric: normal; vertical-align: baseline; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;Szybko zmieniam te spodnie na czyste. Dziecko krzyczy w międzyczasie, a ja walczę z prostowanymi nogami, żeby tylko weszły stopy - myślę. Udało się, ale już wolę zostać w domu. Mija 15 minut zabawy i śmiechów, wtem pytam to co, idziemy na ten spacer? Tak! Odpowiada dziecięcy chór zgodnie. Bieganina po mieszkaniu w poszukiwaniu arsenału, krzątanina przy drzwiach, zapinanie pasów w wózku i idziemy.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-variant-alternates: normal; font-variant-east-asian: normal; font-variant-numeric: normal; vertical-align: baseline; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style=&quot;line-height: 1.38; margin-bottom: 0pt; margin-top: 0pt; text-align: left;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: times;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-variant-alternates: normal; font-variant-east-asian: normal; font-variant-numeric: normal; vertical-align: baseline; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;Jest przyjemny wiosenny wieczór, jeszcze ciepły. Idę spokojnym tempem, rozglądając się na obie strony. Wołam i pokazuję, gdy zobaczę coś ciekawego i zawsze spotka się to z zainteresowaniem. Chodzimy tak już godzinę i skręcam w uliczkę prowadzącą wprost do naszego bloku, bo robi się coraz chłodniej, a my mamy na sobie tylko bluzy. Mamo… ja nie chcę jeszcze do domu - słyszę smutny głosik dobiegający z wózka.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style=&quot;line-height: 1.38; margin-bottom: 0pt; margin-top: 0pt; text-align: left;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: times;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-variant-alternates: normal; font-variant-east-asian: normal; font-variant-numeric: normal; vertical-align: baseline; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-variant-alternates: normal; font-variant-east-asian: normal; font-variant-numeric: normal; vertical-align: baseline; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: times;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-variant-alternates: normal; font-variant-east-asian: normal; font-variant-numeric: normal; vertical-align: baseline; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhWam9nNo-_qV_4RvKnbZ1PCiwzrazZkEKXYesnPbZ_8QSC-qlSp5n-5WaG5e_UTuye2om8nu4mUEXLcLfJL-vic3osuPrzMYGuNVkqj6MbYSnUOh9v4sZVBKJbWQetdbDUHXjph39SgK9e0AA-66lDa5Z56rBvy-JRe3VN8GsgbKEJmLYy83BMqu6G/s3648/IMG_20230504_184842.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;przyczepka rowerowa&quot; border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;2736&quot; data-original-width=&quot;3648&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhWam9nNo-_qV_4RvKnbZ1PCiwzrazZkEKXYesnPbZ_8QSC-qlSp5n-5WaG5e_UTuye2om8nu4mUEXLcLfJL-vic3osuPrzMYGuNVkqj6MbYSnUOh9v4sZVBKJbWQetdbDUHXjph39SgK9e0AA-66lDa5Z56rBvy-JRe3VN8GsgbKEJmLYy83BMqu6G/w640-h480/IMG_20230504_184842.jpg&quot; title=&quot;nasz wózek/przyczepka i noga z Psim Patrolem&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;font-family: times;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-variant-alternates: normal; font-variant-east-asian: normal; font-variant-numeric: normal; vertical-align: baseline; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style=&quot;line-height: 1.38; margin-bottom: 0pt; margin-top: 0pt; text-align: left;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: times;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-variant-alternates: normal; font-variant-east-asian: normal; font-variant-numeric: normal; vertical-align: baseline; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;span&gt;&lt;b&gt;Jak byś postąpiła w podobnej sytuacji? Czy matka powinna się wstydzić, jeśli wyjdzie na spacer z dzieckiem w brudnych ubraniach?&lt;/b&gt; Podziel się swoją opinią w komentarzu lub wiadomości.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;span&gt;&lt;p style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: times; font-variant-alternates: normal; font-variant-east-asian: normal; font-variant-numeric: normal; vertical-align: baseline; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;Moje dzieci są jeszcze małe, ale już nie jednokrotnie spotkałam się ze zgorszonymi minami. Jak ktoś ma dzieci z małą różnicą wieku, to ponoć świadczy o nieodpowiedzialności. Czy ja wiem? Wszystko zależy i nie ma tutaj reguły, aczkolwiek ja patrząc na ich relację umacniam się w przekonaniu, że to był słuszny wybór.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/7704200104091417141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2023/05/spacer-z-brudnym-dzieckiem-czy-matka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/7704200104091417141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/7704200104091417141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2023/05/spacer-z-brudnym-dzieckiem-czy-matka.html' title='Spacer z brudnym dzieckiem, czy matka powinna się wstydzić? '/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhWam9nNo-_qV_4RvKnbZ1PCiwzrazZkEKXYesnPbZ_8QSC-qlSp5n-5WaG5e_UTuye2om8nu4mUEXLcLfJL-vic3osuPrzMYGuNVkqj6MbYSnUOh9v4sZVBKJbWQetdbDUHXjph39SgK9e0AA-66lDa5Z56rBvy-JRe3VN8GsgbKEJmLYy83BMqu6G/s72-w640-h480-c/IMG_20230504_184842.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total><georss:featurename>Petrykozy 117, 26-307, Polska</georss:featurename><georss:point>51.29844 20.350497</georss:point><georss:box>28.863293965486442 -14.805753 73.733586034513564 55.506747000000004</georss:box></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-2710060020449002263</id><published>2019-01-22T19:48:00.000+01:00</published><updated>2019-01-30T13:18:24.087+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Bieszczady"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="góry"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="na szlaku"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="turystyka górska"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="widoki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wilcze opowieści"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zima"/><title type='text'>Zimowa turystyka górska - jak zacząć? </title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Góry zimą są przepiękne. Coraz więcej ludzi decyduje się na ich eksplorację, lecz towarzyszy temu strach i milion pytań co, gdzie i jak. Oto jestem i oto przydatne informacje na ten temat.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Na portalach społecznościowych aż roi się od pięknych zdjęć górskich bezkresów, a podziwiający je ludzie dzielą się na dwie grupy. Jedni robią te zdjęcia, jeżdżą i zdobywają, a drudzy patrzą z niedowierzaniem, dopatrując się wariactwa w zimowym zdobywaniu, jakoby były to Himalaje.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
A co, gdyby ci obserwatorzy zechcieli spróbować wędrówki w zimowej aurze? Wbrew pozorom nie potrzeba do tego tony sprzętu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Absolutne minimum w zimowej eksploracji gór to zdrowy rozsądek, czyli nie pchać się tam, gdzie nie mamy pewności co do panujących warunków, stanu szlaku lub gdy nigdy tam nie byliśmy! Monitoring pogody w górach jest tutaj bardzo ważny, jeśli nie kluczowy.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ubranie i obuwie co prawda jest tutaj na drugim miejscu, ale jest równie ważne co pierwsze. Odpowiednie buty, ciepła kurtka, szalik, czapka i rękawiczki to minimum jakie &lt;b&gt;należy&lt;/b&gt;&amp;nbsp;spełnić wybierając się na szlak. Na szczycie zawsze jest zimniej niż w dolinie - można to zaobserwować nawet w lecie - więc bez tego ani rusz! Mówiąc odpowiednie obuwie i ubranie nie mam tutaj na myśli butów za pół wypłaty i ubrań z najnowszej kolekcji wiodącej firmy odzieżowej. Nie są one niezbędne.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Mapa i kompas pozwolą zaplanować wędrówkę i poczuć się bezpiecznie, gdy szlak nie będzie przetarty lub w celu ustalenia &lt;i&gt;ile jeszcze do tego szczytu&lt;/i&gt;.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Coś ciepłego i energetycznego do picia oraz jedzenie - brnięcie w śniegu jest bardzo męczące, więc czymś trzeba się wspomóc. Dodatkowo wszechobecny chłód można zminimalizować właśnie przy pomocy ciepłego napoju. W kwestii jedzenia - kanapki nie zawsze się sprawdzają, czasami lubią zamarznąć. Jeśli nie ma pomysłu czym je zastąpić, najlepiej dać je do worka i ułożyć koło lub wokół termosa.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
A tak w ogóle to jak zacząć? Podjąć męską decyzję, że JADĘ i sobie PORADZĘ, to pierwszy krok.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wybrać miejsce, które znamy i jest stosunkowo łatwe dla naszych możliwości. Na pierwszy zimowy raz nie polecam wybierać długiego i wymagającego szlaku, ponieważ przejście go w całości praktycznie graniczy z cudem oraz można się łatwo zniechęcić do kolejnych zimowych wycieczek. Optymalna odległość to moim zdaniem do 7 km (tam i spowrotem), w zależności od kondycji.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jeśli ktoś ze znajomych człapie po górach zimą, to polecam zapytać o porady, a może zaplanować wspólny wypad?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Osobom, które nigdy nie były w górach, a chciałyby zacząć turystykę właśnie zimą, radzę znaleźć kogoś z doświadczeniem i mogły by się z nim załapać na wycieczkę. Absolutnie odradzam, a nawet zabraniam(!), wychodzić samemu w góry, jeśli się nie znają ich specyfiki, jak się poruszać po szlaku, czy w ogóle jak się zachować - np. gdy nic nie widać, bo szaleje mgła jak mleko.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;GOPR i TOPR już wystarczająco dużo trupów zwiozły z gór.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Trochę w wątku pobocznym napomknę jeszcze jeden temat.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Oprócz zdjęć zamieszczanych na wspomnianych portalach społecznościowych, widuję również ogrom pytań, wśród których na prowadzenie wybiją się dwa z nich:&amp;nbsp;&lt;i&gt;jaki szlak wybrać na górę X, jaki jest najkrótszy szlak na górę Y?&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Oto są pytania, a jaka odpowiedź?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Bardzo prosta.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Weź turysto mapę do ręki, a kosztuje ona - w zależności od wydawnictwa i materiału - ok. 10-20zł. Znajdź interesujący cię szczyt i przyjrzyj się - który szlak jest najkrótszy? W podstawówce uczą jak czytać mapę i co oznaczają poziomice, więc nikt nie powinien mieć z tym problemu. A jeśli nie wiesz jak, to zapytaj swoje dziecko.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Największy problem jest w tym, że mamy coraz bardziej leniwy naród! Każdy by chciał mieć podane na tacy plany wycieczek, najlepiej z czasem przejścia i stopniem trudności.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Ludzie, miejcie litość i nie bójcie się samemu planować. To daje ogrom frajdy!&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Uwaga! Eksploracja zimą gór typu Tatry, to całkiem inny rodzaj turystyki. Tam wyjście bez sprzętu i doświadczenia może się skończyć tragicznie, więc stanowczo odradzam.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh63QLDBWD8q1yF1n8NdqJW7CzgxuFuwyEgM00lqZdU392mfpB8pveLwfyW31CInYUbXf9HU7gcwJ6KRcJGl75Ps2ixNLCOGOj32OgLkoDDYp3D7E_DZ2OsfTaIHpeCIC1z58IbfnN4Sno/s1600/DSC_0179-001.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;450&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;225&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh63QLDBWD8q1yF1n8NdqJW7CzgxuFuwyEgM00lqZdU392mfpB8pveLwfyW31CInYUbXf9HU7gcwJ6KRcJGl75Ps2ixNLCOGOj32OgLkoDDYp3D7E_DZ2OsfTaIHpeCIC1z58IbfnN4Sno/s400/DSC_0179-001.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Widok z Hasiakowej Skały (Bieszczady) mojego autorstwa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/2710060020449002263/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2019/01/zimowa-turystyka-gorska-jak-zaczac.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/2710060020449002263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/2710060020449002263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2019/01/zimowa-turystyka-gorska-jak-zaczac.html' title='Zimowa turystyka górska - jak zacząć? '/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh63QLDBWD8q1yF1n8NdqJW7CzgxuFuwyEgM00lqZdU392mfpB8pveLwfyW31CInYUbXf9HU7gcwJ6KRcJGl75Ps2ixNLCOGOj32OgLkoDDYp3D7E_DZ2OsfTaIHpeCIC1z58IbfnN4Sno/s72-c/DSC_0179-001.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-6511841770235312386</id><published>2019-01-10T17:27:00.000+01:00</published><updated>2019-01-10T17:27:50.925+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Bieszczady"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="droga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="marzenia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="na szlaku"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="natura"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pasja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygody Blondynki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wilcze opowieści"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdobywanie szczytu"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Dlaczego góry zmieniają ludzi?</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Kto chodzi po górach, ten wie jaki wpływ na psychikę człowieka mają piękne widoki, zmęczenie i osiągnięcie zamierzonego celu. Zmierzenie się z samym sobą, to tylko kwestia czasu.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Miłość do gór zapoczątkowali we mnie rodzice. Zaczęło się od niedzielnego wyjazdu w Bieszczady w wieku 7 lat, z czasem pojawiało się jeszcze kilka wyjazdów, lecz tak naprawdę turystykę górską rozpoczęłam po ukończeniu 18 lat. Od pierwszego samodzielnego wyjazdu ze znajomymi minęło już kilka dobrych lat, ale od tamtej pory miłość do wędrówek, podziwiania widoków i męczenia swojego organizmu - tylko wzrasta. Nie mogę się nasycić tym wszystkim i zawsze jest mi mało, pomimo zmęczenia, głodu i częstych wyjazdów. Nawet praca w schronisku górskim nie pomogła się zawieść i pójść w innym kierunku. Te góry muszą mieć jakiś magnes, mówię Wam.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Na przestrzeni kilku lat mogę stwierdzić jak bardzo ukształtował się mój charakter - z bojącej, cichej dziewczyny na przebojową, uśmiechniętą i głodną przygód kobietę. Nieustannie się zmieniam i życie kształtuje każdą część mojego umysłu i ciała, zależnie od doświadczeń.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jedno mogę stwierdzić - z roku na rok jestem silniejsza i coraz bardziej wierzę w spełnienie swoich marzeń.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Człowiek, który decyduje się na wyprawę górską musi mieć choć odrobinę wiary w to, że sobie poradzi. Nie zależnie, czy idzie sam, czy z grupą przyjaciół - tam każdy jest równy i zmierza się ze swoimi słabościami. Każdy przebyty kilometr zbliża do celu, ale też uświadamia pewne błędy lub niedociągnięcia, które zrobiliśmy przygotowując się do tej wędrówki. Odciski, zakwasy, bolące ramiona i biodra od plecaka pomagają zapomnieć o codziennym życiu i związanymi z nim problemami, ale przede wszystkim hartują ciało i ducha. Skupiony człowiek na &lt;i&gt;tu i teraz &lt;/i&gt;może prawdziwie cieszyć się trwającą chwilą, a nie ma nic piękniejszego.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Pamiętam swoją pierwszą trzydniową wyprawę w Bieszczady. Szłyśmy we 3 -&amp;nbsp; same ledwo osiemnastkowe dziewczyny. Przed wyjazdem podekscytowane robiłyśmy listę zakupów i rzeczy, które musimy zabrać. Wyszło tego całkiem sporo, ale jakimś cudem udało się zapakować. Mój plecak&amp;nbsp; miał 75l i po spakowaniu ważył ok. 25kg a ja 50. Wszyscy się śmiali, że przynajmniej wiatr mnie nie porwie. Oczywiście uparta nie wyjęłam niczego, bo przecież jest niezbędne! Pojechałam taka przeładowana, ale nie byłam sama, bo one miały tyle samo albo przynajmniej podobnie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Teraz jak pakuję plecak na 3 dni potrafię się zmieścić w 30l, które waży nie więcej niż 10kg.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Mimo odcisków i siniaków na biodrach od plecaka - uważam ten wyjazd za najlepszy w życiu, bo był pierwszym samodzielnym. Bez niego nie miała bym tych wspaniałych doświadczeń, które wtedy nabyłam i być może nigdy bym nie niosła 25kg przez bieszczadzkie połoniny*.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Góry uwrażliwiają na naturę i uczą szacunku. Tak wychowany człowiek poradzi sobie w każdej sytuacji, bo dostrzega wartości i umie improwizować. Każde wyjście na szlak niesie ze sobą nowe doświadczenia, umiejętności i spokój.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Kto nigdy nie był w górach - niech pojedzie, zdobędzie szczyt, to zobaczy o czym mowa.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh7hI3QoZwz_jk1MVC448NoCHwGtdYJgTgyJxPjGaOvLoL2K1j3iUDqsDJFEE0CsYTv6bXtsMJj30UCcf99gaHYiMtnqVqO261TBceZMF-_mwTw76VChyphenhyphenTGFcdJFqN637gHmbPVnsTpXjM/s1600/SAM_5529.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;1200&quot; data-original-width=&quot;1600&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh7hI3QoZwz_jk1MVC448NoCHwGtdYJgTgyJxPjGaOvLoL2K1j3iUDqsDJFEE0CsYTv6bXtsMJj30UCcf99gaHYiMtnqVqO261TBceZMF-_mwTw76VChyphenhyphenTGFcdJFqN637gHmbPVnsTpXjM/s400/SAM_5529.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Zeszłoroczny widok z Małych Pienin na Tatry, mojego autorstwa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
*Szłyśmy wtedy: m. Wołosate - Tarnica - Szeroki Wierch - m. U. Górne - Poł. Caryńska - m. Brzegi Górne - Poł. Wetlińska - Smerek - m. Smerek</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/6511841770235312386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2019/01/dlaczego-gory-zmieniaja-ludzi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6511841770235312386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6511841770235312386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2019/01/dlaczego-gory-zmieniaja-ludzi.html' title='Dlaczego góry zmieniają ludzi?'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh7hI3QoZwz_jk1MVC448NoCHwGtdYJgTgyJxPjGaOvLoL2K1j3iUDqsDJFEE0CsYTv6bXtsMJj30UCcf99gaHYiMtnqVqO261TBceZMF-_mwTw76VChyphenhyphenTGFcdJFqN637gHmbPVnsTpXjM/s72-c/SAM_5529.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-7433108205810726297</id><published>2018-10-02T16:49:00.000+02:00</published><updated>2018-10-02T16:49:45.335+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="patriota"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="patriotyzm"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Polska"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przemyślenia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szacunek"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wybory"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Jesteś patriotą?</title><content type='html'>&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Do dzisiaj chciałam dać sobie spokój z pisaniem tego typu wpisów. Chciałam skupić się zupełnie na czymś innym, ale uważam ten temat za bardzo ważny, dlatego zmieniłam zdanie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wielkimi krokami nadchodzi 11 listopada. Na ulicach pojawią się biało czerwone flagi, na TVP1 miliony widzów obejrzą transmisję z Marszu Niepodległości, a inni będą w nim czynnie uczestniczyć. Część z gapiów nazwie uczestników Marszu kibolami i wandalami, a dla drugich będą wzorem prawdziwego patrioty. Moment refleksji nawiedzi ludzkie głowy, a dziadkowie ze łzą w oczach wspomną bolesną przeszłość. Przy pomnikach lub mogiłach będzie można zauważyć nieśmiało tlące się znicze. W ten dzień wszystko wydaje się takie ulotne, a jednocześnie oczywiste. Właśnie tego dnia jest najwięcej patriotów i barwami narodowymi szasta się na prawo i lewo. Niech każdy widzi porządnego obywatela, który pamięta! Jedenasty listopada. Trzeba uczcić ten dzień. Trzeba choć na chwilę wspomnieć tych, którym nie był obojętny los Polski. Bądźmy wszyscy patriotami. Ale zanim przyjdzie ten 11 listopada jest jeszcze jedna ważna misja do spełnienia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wybory samorządowe. Powszechnie znane przysłowie mówi &lt;i&gt;Polak mądry po szkodzie&lt;/i&gt;, ale może tym razem będzie inaczej. Kontrowersyjny temat. Jedni opowiadają się za czynnym uczestnictwem i próbują namawiać bliskich, żeby też wzięli udział. Druga strona uważa, że &lt;i&gt;to i tak nic nie da, dalej będzie tak samo beznadziejnie&lt;/i&gt;&amp;nbsp;i pozostaje w domach wyśmiewając myślących inaczej i uświadamiając bezsens odmiennych decyzji.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Szanowni Państwo, jedno pytanko. Kto po wyborach najgłośniej szczeka, że banda baranów wybrała najgorszą z możliwych partii?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Człowieku, Obywatelu, jeśli nie podoba Ci się to, co się dzieje obecnie w Twoim mieście, to &lt;span style=&quot;color: red; font-size: large;&quot;&gt;idź na wybory&lt;/span&gt; i zagłosuj inaczej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Pokaż, że Tobie też nie jest obojętny los tego kraju i chcesz żyć w lepszym świecie. A jeśli nie, to przestań biadolić jak to jest kiepsko, beznadziejnie, do niczego, czy jak inaczej nazwiesz ten bezsens swojej egzystencji w tym kraju. Jeśli masz prawo wyboru, to czemu z niego nie korzystasz?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Patriota, to nie tylko człowiek, który czynnie uczestniczy w marszach i nosi na piersi orła, ale także osoba, która nie ma w nosie tego, co się dzieje w wewnętrznych sprawach jego ojczyzny. Dzięki Bogu nie musimy chwytać za broń i iść na front, żeby bronić swoich tradycji i wartości. Jedyne co musimy to tylko i aż trwać w jedności jako naród i decydować o tym, co ma się dziać w przyszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie taki dzień, gdy większość tych wszystkich patriotów nie będzie tylko od święta.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wybory odbędą się w dniu 21 października 2018 roku. Więcej informacji &lt;a href=&quot;https://wybory2018.pkw.gov.pl/pl/index&quot;&gt;tutaj.&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://bi.gazeta.pl/im/f8/f4/13/z20922872IER,Patriota-Mariusz.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;450&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;225&quot; src=&quot;https://bi.gazeta.pl/im/f8/f4/13/z20922872IER,Patriota-Mariusz.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Źródło: &lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/patriotamariusz/&quot;&gt;Patriota Mariusz&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/7433108205810726297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/10/jestes-patriota.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/7433108205810726297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/7433108205810726297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/10/jestes-patriota.html' title='Jesteś patriotą?'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-7182559513113130756</id><published>2018-07-24T15:37:00.000+02:00</published><updated>2019-01-10T22:13:47.549+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="babcia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kobiety"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sens życia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szał zakupowy"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szmateks"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zakupy"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Szmateksowa Babcia</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Życie każdej kobiety zahacza o szmateks.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy tylko w rozmowie, czy aktywne buszowanie po modnych ostatnio &lt;i&gt;second hand&#39;ach,&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;nie ważne. Nie są obce obrazki wyjęte z komedii lub horrorów. Dokumentarne na podstawie bitwy o bluzkę to też znany temat, a o buty czy torebki, to już w ogóle legendarny!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Życie ludzkie byłoby niepełne bez barwnych opowieści ciotek, matek, babć, przyjaciółek o ekscesach lumpeksowych. Każdorazowy zabór cudzej rzeczy wyszukanej jest przeżyciem zapamiętanym na dłuższy czas. Kim jest owa Szmateksowa Babcia?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Kobiecina w sędziwym wieku z beretem na siwej, przerzedzonej czuprynie. Ledwo widząca, słysząca niewiasta o lasce. Z trudem unosząc stopy, drepcze ku witrynie z odzieżą używaną. Laska w prawej ręce aż trzęsie się od wysiłku, który musi włożyć w każdy krok. Jej koleżanki również wyszły na łowy i czekają opodal drzwi, aż nasza oblubienica do nich dotrze. Udało się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie trzy towarzyszki mogą obmyślić plan działania, ponieważ do otwarcia drzwi zostało jeszcze kilka minut. Jedna atakuje buty i bluzki, druga na spodnie i spódnice, a trzecia na kurtki i marynarki - ustalone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po sztormie wszystkie spotykają się przy paskach do spodni i oceniają zdobycze. Czasami, zupełnie przez przypadek, wyjmie jakąś ciekawą rzecz z, przecież niczyjego, koszyka. Jednak nikt nie podniesie głosu na babcię i biednej staruszce nie zabierze jakiejś durnej bluzki z topowej marki. Takich jest setki na tym jednym szmateksie, nie było sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Babcie zadowolone z żeru mogą zapłacić za zdobycze. Tabletki przeciwbólowe przestają działać, więc trzeba udać się do domu. Takie życie.&amp;nbsp;I wracają. Obolałe, ledwo suną nogami po nierównej kostce. A laska znowu trzęsie się w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza Babcia przypomniała sobie o wizycie wnuczka, więc pospiesznie zmierza ku przystankowi autobusowemu. Wsiada ociężale, wymachując torbami z zakupami na prawo i lewo. Może ktoś zrobi miejsce na siaty, przecież takie są ciężkie. Nikt nie reaguje. Babcia wzdycha z niewygody ocierając niewidzialny pot z czoła. Udało się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakieś młode dziewczę dostrzegło Babunię, przerywając swój maraton przeglądania wpisów na popularnym portalu społecznościowym. Dziewczę oparło się o barierkę przy oknie, a Babcia z uśmiechem na ustach i z nieukrywaną wdzięcznością opada na siedzisko, choć zadowolenie nie sięga zenitu. Siaty nie mogą siedzieć obok niej, więc musi je zostawić na przejściu. Dotarłszy do swojego przystanku, wysiada i dalej kroczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobiecina w sędziwym wieku z beretem na siwej, przerzedzonej czuprynie. Ledwo widząca, słysząca niewiasta o lasce. Z trudem unosząc stopy, drepcze ku swojemu mieszkaniu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Świat, w którym siły ludzkie okazują się nadzwyczajne. Kobieta w sędziwym wieku może się okazać lwicą gotową na żer. Wszystko zależy od motywacji i koleżanek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;iframe allowfullscreen=&quot;&quot; class=&quot;YOUTUBE-iframe-video&quot; data-thumbnail-src=&quot;https://i.ytimg.com/vi/F-MIgy52POg/0.jpg&quot; frameborder=&quot;0&quot; height=&quot;266&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/F-MIgy52POg?feature=player_embedded&quot; width=&quot;320&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: x-small;&quot;&gt;Źródło:&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;https://www.youtube.com/watch?v=F-MIgy52POg&quot;&gt;YouTube&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/7182559513113130756/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/07/szmateksowa-babcia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/7182559513113130756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/7182559513113130756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/07/szmateksowa-babcia.html' title='Szmateksowa Babcia'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://img.youtube.com/vi/F-MIgy52POg/default.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-1408446280358048334</id><published>2018-05-09T00:30:00.000+02:00</published><updated>2018-11-26T18:06:41.474+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Bieszczady"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="góry"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="na szlaku"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="poza utartym szlakiem"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygody Blondynki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="widoki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wilcze opowieści"/><title type='text'>Dzikie Bieszczady</title><content type='html'>&lt;b&gt;Majówka. Naród zapędzony w &lt;i&gt;Dzikie Bieszczady&lt;/i&gt;, przejęty brakiem miejsca parkingowego i zapatrzony w zapierające dech w piersiach widoki.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojący w korkach klną na innych, wolniejszych. Szanowny kierowco rajdowy, któremu opony kleją do asfaltu na skinienie palcem - ciężko ci zrozumieć przyjezdnych, nie przyzwyczajonych do górskiego terenu? To nie jedź w góry podczas długich weekendów - proste. Każdy ma prawo do publicznej drogi i cieszenie się urlopem, bez klaksonów.&lt;br /&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Przepełnione ludzkim bytem szlaki, a na nich zmordowana roślinność. Bezpańskie śmieci i coraz silniejsza woń obsikanych krzaków. Blaknące widoki z każdym zdjęciem i słońce zmęczone opalaniem. Ptaki zawracają, bo zbyt tłoczno. Zwierzęta uciekły na kraniec świata, żeby przypadkiem się komuś nie napatoczyć. To są właśnie te&amp;nbsp;&lt;i&gt;Dzikie Bieszczady&lt;/i&gt;?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Gdzieś opodal jest sielska kraina, gdzie spotkać można tylko siebie. Niedaleko, bo kilkanaście kilometrów przed tymi straganami ze wszystkim. I to są właśnie moje Bieszczady. Tam, gdzie spotkanie zwierzyny nie graniczy z cudem i panuje przejmująca cisza, a w niej słychać samego Boga. Na szlaku trzeba patrzeć na drzewa i pod nogi, żeby w tej zadumie i zachwycie się nie zgubić.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Ostatnio byłam na jednym z bieszczadzkich szlaków. Wydawało mi się, że jest popularny. Byłam przygotowana na spotkanie dużej ilości osób, bo przecież wyjście z Wetliny - miejsce oblegane, do tego szlak graniczny - więc nie byle jaki. Miało to miejsce 3 maja, a więc prawie środek długiego weekendu. Byłam z moim Lubym i spotkaliśmy ok. 10 osób. Było ciepło i słonecznie, więc nie obyło się bez porządnego opalenia - właśnie schodzi mi skóra z ramion. Wolnym krokiem przeszliśmy całą trasę ciesząc się widokami i sobą nawzajem. Napotkani turyści zdawali się być w podobnym błogostanie. Każdy był uśmiechnięty i życzliwy, nie jednokrotnie potoczyły się ciekawe rozmowy i wymiana doświadczeń.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Takie Bieszczady przywracają mi wiarę w ludzi i miejsce, że jeszcze nie do końca spowszedniało tracąc urok dzikości i wyjątkowości. Takich doświadczeń życzę wszystkim zakochanym w górach i tym, którzy jeszcze ich nie poznali. Uwierzcie, Bieszczady nie kończą się za Bieszczadzkim Parkiem Narodowym - tam się dopiero zaczynają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgSbDt6dfCCZCfHmfgi1P4HLPOAO5aiVVkktNecj4hsXYlbPh-UOmR0OEmWUeENFYiJC3R81te8zb7xu0e3l0e_Sqie0rPeeIo9Ss2hT9W2ErajyMHS7rSYR2hHzSDnOSLPgXx_B8ijGHA/s1600/SAM_2496-001.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;600&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgSbDt6dfCCZCfHmfgi1P4HLPOAO5aiVVkktNecj4hsXYlbPh-UOmR0OEmWUeENFYiJC3R81te8zb7xu0e3l0e_Sqie0rPeeIo9Ss2hT9W2ErajyMHS7rSYR2hHzSDnOSLPgXx_B8ijGHA/s400/SAM_2496-001.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Dla ciekawych: wychodziliśmy z Wetliny na Płaszę przez Jawornik, Paportną, Rabią Skałę i Dziurkowiec. Na Płaszy w kierunku NE zeszliśmy drogą prowadzącą grzbietem w dół, do dawnej miejscowości Beskid, następnie drogą szutrową doszliśmy do Smereku.&lt;br /&gt;
Odcinek graniczny w dużej części był odkryty z pięknym widokiem na Polskę i Słowację, a na drodze szutrowej spotkaliśmy ścieżkę przyrodniczą i retorty.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Trasę polecam, ale obowiązkowo z kompasem i mapą.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/1408446280358048334/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/05/dzikie-bieszczady.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/1408446280358048334'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/1408446280358048334'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/05/dzikie-bieszczady.html' title='Dzikie Bieszczady'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgSbDt6dfCCZCfHmfgi1P4HLPOAO5aiVVkktNecj4hsXYlbPh-UOmR0OEmWUeENFYiJC3R81te8zb7xu0e3l0e_Sqie0rPeeIo9Ss2hT9W2ErajyMHS7rSYR2hHzSDnOSLPgXx_B8ijGHA/s72-c/SAM_2496-001.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-1359117432943572400</id><published>2018-04-23T20:42:00.000+02:00</published><updated>2018-11-26T18:05:28.509+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="droga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mądrość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="odwaga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przemyślenia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sens życia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szczęście"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Wszystkiego trzeba spróbować</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Wszystkiego trzeba spróbować, nawet mycia publicznych kibli.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każda praca daje doświadczenie i pozwala innym okiem patrzeć na osoby trudniące się w określonym zawodzie przez wiele lat. Czasami cyniczne czy aroganckie zachowanie można zrozumieć właśnie dzięki posmakowaniu cudzej codzienności, choćby to było kilka miesięcy. Zaobserwowane podczas pracy reakcje ludzi, obojętność, a czasami chamstwo, dają później obraz społeczeństwa, które nas otacza i w którym żyjemy. Co więcej, stanowimy jego część! Pytanie brzmi: gorszą czy lepszą, wyrozumiałą czy apodyktyczną?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Co chwilę zastanawiam się jak to jest pracować w innych zawodach niż mam doświadczenie. Chęć próbowania nowych posad jest dla mnie pociągająca jak dla dziecka cukierki. Serce chciałoby przebierać w ofertach i szukać swojej &lt;i&gt;niszy, &lt;/i&gt;ale rozum mówi o znalezieniu pracy z przyszłością i możliwością awansu. Czy wspinanie się na szczeblu zawodowym pomoże mi w stawaniu się lepszym człowiekiem?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ciężki temat.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Tak, czy siak raczej słucham serca, a od sprowadzania na ziemię mam swojego Księcia. Całe szczęście robi to subtelnie, nie podcinając przy okazji skrzydeł. Rozum w tym czasie zajmuje się pojmowaniem ludzkiej obojętności wobec bliźnich, ale to inny temat.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ostatnimi czasy wydarzyło się w moim życiu coś nieoczekiwanego. Mianowicie znowu jestem bezrobotna. Miejsce pracy zmieniam średnio co pół roku i właściwie to czasami bym chciała umowę o pracę na czas nieokreślony. Problem w tym, że ja chyba nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu przez kilka lat. Drugim problemem jest niewiedza co chcę robić. Rozsyłam CV, ale nie ma oferty, na której zależałoby mi bardziej niż na innych, a rozstrzał branżowy jest duży. Sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Życie ziemskie jest zbyt krótkie by się ograniczać i wmawiać szczęście. Dzięki życiu po swojemu mamy szansę odkryć ścieżki, na które nikt inny by nie wpadł i właśnie na to liczę.&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj3XC65QozWjcjPXnzSs02F-7QfpWv4sWm6MUMTgYJd0jnsFuuav7ekr-d_3rATKREJZzJqlVRNSPvVhBv_wuxKvdxkhqsLeBenSsnYAgL89ljIQZw6ysrKZligH-aWm1ZM_STfyDKd9zU/s1600/SAM_4909.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;600&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj3XC65QozWjcjPXnzSs02F-7QfpWv4sWm6MUMTgYJd0jnsFuuav7ekr-d_3rATKREJZzJqlVRNSPvVhBv_wuxKvdxkhqsLeBenSsnYAgL89ljIQZw6ysrKZligH-aWm1ZM_STfyDKd9zU/s400/SAM_4909.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/1359117432943572400/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/04/wszystkiego-trzeba-sprobowac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/1359117432943572400'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/1359117432943572400'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/04/wszystkiego-trzeba-sprobowac.html' title='Wszystkiego trzeba spróbować'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj3XC65QozWjcjPXnzSs02F-7QfpWv4sWm6MUMTgYJd0jnsFuuav7ekr-d_3rATKREJZzJqlVRNSPvVhBv_wuxKvdxkhqsLeBenSsnYAgL89ljIQZw6ysrKZligH-aWm1ZM_STfyDKd9zU/s72-c/SAM_4909.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-4955933977623004883</id><published>2018-03-28T12:26:00.000+02:00</published><updated>2018-03-28T12:29:05.521+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blondynki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kobiety"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mentalność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mądrość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="tolerancja"/><title type='text'>Dlaczego blondynki są mądrzejsze?</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Panuje przekonanie, że blondynki są głupie, tępe i puste. Każda kobieta zetknęła się z porównaniem do blondynki, czyli mówiąc wprost - idiotki. Dlaczego powstaje tyle kawałów na ten temat? Ile w tym prawdy? Dlaczego tak naprawdę blondynki mają łatwiej w życiu i co jest ich asem w rękawie? Piszę to ja. Blondynka.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalny, ciemny kolor włosów posiada zdecydowana większość społeczeństwa. Pierwotnym miejscem występowania jasnych włosów jest Skandynawia oraz Europa Środkowa i Wschodnia, oczywiście pod wpływem migracji kolor ten rozprzestrzenił do innych rejonów świata. Uroda osób o jasnym kolorze włosów jest delikatna, a świadczy o tym wrażliwa cera na promienie słoneczne. Blondyni mają bardzo niski poziom melaniny w organizmie, co prowadzi do narażenia wewnętrznych warstw skórnych na promieniowanie UV, a to z kolei sprawia, że blondyni są bardziej narażeni na poparzenia słoneczne. Nietuzinkowa uroda blondynów stanowi mniejszość społeczeństwa. Kobiety o jasnej karnacji i blond włosach są uważane za piękne, co oczywiście może być kwestią sporną, a także dla wielu &lt;i&gt;egzotyczne&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzadziej spotykana uroda stała się motywem wielu kawałów, świadczących o niskim ilorazie inteligencji owych blondynek. Czy kolor włosów ma wpływ na IQ? Niektórzy naukowcy twierdzą, że blondynki mają o kilka punktów wyższe IQ od kobiet o włosach ciemnych i rudych. Może właśnie to jest głównym powodem tworzenia stereotypów o blondynkach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako blondynka muszę powiedzieć, że piętno wiążące się z jasnym kolorem włosów czasami bywa dokuczliwe, szczególnie w towarzystwie. Gdy trafi się na osobę myślącą stereotypowo, to wykłócanie się&amp;nbsp; o swoje racje nie jest łatwe, a czasami bezsensowne. Dość często muszę udowadniać swoją wartość i szeroko rozumianą inteligencję, ale to zdaje się nie mieć końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego blondynki mają łatwiej? Bo są nietuzinkowe, a do tego uznawane za piękne. Gdy świadczą o swoich mocnych stronach, popierając to wiedzą lub zainteresowaniem w danym temacie, czasami wprawiają słuchaczy w osłupienie, bo &lt;i&gt;wcale nie takie głupie&lt;/i&gt;. Niestety to w dalszym ciągu nie zwalnia z budowania swojej pozycji jako osoby inteligentnej i ciągle sprawdzanej pod tym kątem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowując, blondynki wcale nie są takie głupie. Czasami &lt;b&gt;świadomie&lt;/b&gt; udają idiotki, aby pozbyć się czyjegoś towarzystwa. I właśnie to świadczy o ich mądrości.&lt;br /&gt;
Jakie jest Wasze doświadczenie w tym temacie?&lt;br /&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiamBzUHqKarMet987p7jkSeRVmAstXXBxDkROwYIuNJHgB0-xJnOVSdgy9BzCi44p2ODGC_sOvUaoxFXhgCcTgBP01D1XRal4G33gbxI79zXmJPSHokwuaxWmoy8p7N4wURPZ9iAs0vpY/s1600/311%255B1%255D.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;1600&quot; data-original-width=&quot;1600&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiamBzUHqKarMet987p7jkSeRVmAstXXBxDkROwYIuNJHgB0-xJnOVSdgy9BzCi44p2ODGC_sOvUaoxFXhgCcTgBP01D1XRal4G33gbxI79zXmJPSHokwuaxWmoy8p7N4wURPZ9iAs0vpY/s400/311%255B1%255D.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Źródło: freepik.com&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: red; font-size: large;&quot;&gt;Zanim nazwiesz kobietę blondynką, chcąc ją obrazić, &lt;br /&gt;upewnij się, że nie odbierze tego jako komplement.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/4955933977623004883/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/03/dlaczego-blondynki-sa-madrzejsze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/4955933977623004883'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/4955933977623004883'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/03/dlaczego-blondynki-sa-madrzejsze.html' title='Dlaczego blondynki są mądrzejsze?'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiamBzUHqKarMet987p7jkSeRVmAstXXBxDkROwYIuNJHgB0-xJnOVSdgy9BzCi44p2ODGC_sOvUaoxFXhgCcTgBP01D1XRal4G33gbxI79zXmJPSHokwuaxWmoy8p7N4wURPZ9iAs0vpY/s72-c/311%255B1%255D.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-7839309628864675262</id><published>2018-03-10T08:30:00.000+01:00</published><updated>2018-11-26T18:04:29.132+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="czas"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="las"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mądrość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="natura"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szacunek"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="trudności"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wiara"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wyzwanie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Co mi daje las?</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Kraina wilka to teren leśny, dziki, niedostępny i obfitujący w tajemnice. Jestem kobietą o perłowych włosach, powszechnie uważaną za cichą, spokojną i żyjącą we własnym, wymyślonym świecie.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czego w lesie może szukać delikatna blondynka?&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjsQK4dU7RF98wJncymzDaxBUdBYS0eU9QpWOATfdnyvIBw6Nr0KQgkix8MpRfxZBQ6yyErA2TGf9k0l0PojLhbAgZFIccrXalZGOUsED0olMN8K-intnLdzTCvrhXR5xWTL7GUrVFdvk0/s1600/SAM_5425.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;600&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjsQK4dU7RF98wJncymzDaxBUdBYS0eU9QpWOATfdnyvIBw6Nr0KQgkix8MpRfxZBQ6yyErA2TGf9k0l0PojLhbAgZFIccrXalZGOUsED0olMN8K-intnLdzTCvrhXR5xWTL7GUrVFdvk0/s400/SAM_5425.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Zdjęcie mojego autorstwa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Może się wydawać, że w lesie jest miejsce tylko dla twardzieli, nieustraszonych drapieżników o przerażającym spojrzeniu. Gdzie tam miejsce dla niewiasty chudej jak patyk, na dodatek bez specjalnych umiejętności i certyfikatów? Otóż na łonie natury nie liczy się siła fizyczna i stopnie naukowe, lecz rozsądek, szacunek do tego miejsca i w wielu przypadkach intuicja.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Las to miejsce, gdzie panuje cisza, spokój i przeważnie nie ma tłumów. Idealna miejscówka na rozmyślenia nad sensem życia, czy też zwyczajny odpoczynek od codzienności i rutyny. Na dodatek można posłuchać śpiewu ptaków, nawdychać się rześkiego i czystego powietrza oraz spotkać dziką zwierzynę w naturalnym środowisku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Starsi ludzie twierdzą, że dawniej w lesie można było usłyszeć głosy dusz błąkających się po ziemi. Szepty, szmery i echa nikogo nie przerażały. Były czymś normalnym i oczywistym dla leśnych gości. Dziś taką osobę zamknęlibyśmy w psychiatryku, bo przecież ma zwidy. Każdy szmer sprawia, że czujemy się zagrożeni i boimy własnego cienia. Gdyby przełamać te lęki, to dzika natura okazuje się fascynująca, a obecność zwierząt czymś naturalnym, wymagającym ustąpienia w pewnych sytuacjach, bo to przecież my jesteśmy gośćmi.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Spędzanie czasu na łonie natury w jakiś szczególny sposób pozwala mi wypocząć, zregenerować i być gotowym na nowe wyzwania, które stawia życie. Dodatkowo całkowicie inaczej rozmawia się z Bogiem, bo nic go nie przekrzykuje i nie odwraca uwagi od tego, co mówi. Ulotność czasu spędzonego na gapieniu się w korony drzew, spacerze po leśnej drodze, czy też zbieraniu grzybów, jakoś nie ma większego znaczenia. Rekompensuje to pogoda ducha oraz piękno otaczającego świata, widziane własnymi oczyma, które zostaje w sercu na wiele dni.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Delikatna blondynka w lesie&amp;nbsp; może szukać swojej siły lub odwagi. Łono natury to idealne miejsce do przełamywania barier oraz walki ze swoimi słabościami i stereotypami, w które sami zaczynamy wierzyć. Za każdym razem można stać się silniejszym i mężnym, ale to wymaga chęci. Nauka słuchania siebie samego oraz zaradności w samotności, uczy nas jak z owcy stać się wilkiem i przetrwać w każdych warunkach, nawet poza naszą komfortową krainą.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #e06666; font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: large;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #e06666; font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: x-large;&quot;&gt;&lt;i&gt;Natura nie łamie swych praw.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Leonardo da Vinci&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/7839309628864675262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/03/co-mi-daje-las.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/7839309628864675262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/7839309628864675262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/03/co-mi-daje-las.html' title='Co mi daje las?'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjsQK4dU7RF98wJncymzDaxBUdBYS0eU9QpWOATfdnyvIBw6Nr0KQgkix8MpRfxZBQ6yyErA2TGf9k0l0PojLhbAgZFIccrXalZGOUsED0olMN8K-intnLdzTCvrhXR5xWTL7GUrVFdvk0/s72-c/SAM_5425.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-2028020925896084994</id><published>2018-02-25T19:18:00.003+01:00</published><updated>2018-11-26T18:17:45.342+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Bieszczady"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="czas"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="droga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="góry"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="marzenia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="poza utartym szlakiem"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przeznaczenie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygoda"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygody Blondynki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sens życia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="trudności"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Rozkosz egzystencji i trudności, czyli ja</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Piękna, mroźnia i śnieżna zima w końcu nastała.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Czas ferii w Małopolsce dobiega końca, więc zaczyna się przestój i kolejne puste dni bez pośpiechu i wrzasku dzieci. Taki czas ma swój urok, ale też przesyt dobrze przefiltrować przez samotność i nudę, aby docenić byt ludzki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Znowu tony czasu na przemyślenia nad swoim życiem i tym &lt;i&gt;co dalej&lt;/i&gt;. Nie mam pojęcia, co będę robić po powrocie do domu z tej odskoczni, a przecież jeszcze tylko miesiąc. Jeszcze miesiąc i wrócę do tłumów, ulicznego gwaru, pośpiechu, monotonii i będę starać się z tym walczyć, prawie tak, jak z wiatrakami. Mimo zagrożenia nudą, poczyniłam przygotowania do obrony przed nią.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jak wiadomo, uwielbiam, a nawet specjalizuję się, w komplikowaniu sobie egzystencji, a więc rozpoczęłam kurs przygotowujący do egzaminów oraz specyfiki pracy przewodnika górskiego. Oprócz ogromu niewiedzy, który sobie uświadomiłam po pierwszych wyjazdach, istnieją również bariery związane z moim brakiem obycia jako osoby opowiadającej o czymś w zwięzły, prosty i szybki sposób. Ciężko się zapowiada, ale też ciekawie. &lt;i&gt;Przymusowe&lt;/i&gt;&amp;nbsp;wyjazdy w góry oraz szerzenie wiedzy w tempie sprintu, to może właśnie ta ścieżka, która zajmie ten czas monotonii po powrocie do domu. Czy boję się? Nie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Zanim oddam się w owczy pęd, będę się delektować moim obecnym stanem rozkoszy piękna miejsca, w którym jestem z ludźmi, których poznałam. Po raz kolejny sprawdza się myśl, że &lt;i&gt;rozkosz z egzystencji samej w sobie najwyraźniej widać w górach. &lt;/i&gt;Tu, gdzie czas nie ucieka, a widok zapiera dech w piersiach.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ciemno już, a góry zaglądają przez okno. Mam łzy w oczach na myśl, że będę musiała je opuścić. &lt;b&gt;Coś się kończy, żeby coś mogło się zacząć&lt;/b&gt;, wiadomo. To miejsce zostanie w moim sercu do końca życia i jest genialną przygodą, której część się kończy, a część dopiero zaczyna.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhXf_HD3ier1p0tiXEY8-N_9pZBBKaR8_xMMegcKkOS5ZVPXCtj3yXKqGErDnWvmwf8r5iNQhvcU6_HuGjrEngHGznLTkDkbGqjs4cSNvqJoMCsJZIMZ1N-dIOwswNhDQNf-y6Lqqwf3Tg/s1600/28460772_1639872649394491_817481683_o.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;450&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;225&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhXf_HD3ier1p0tiXEY8-N_9pZBBKaR8_xMMegcKkOS5ZVPXCtj3yXKqGErDnWvmwf8r5iNQhvcU6_HuGjrEngHGznLTkDkbGqjs4cSNvqJoMCsJZIMZ1N-dIOwswNhDQNf-y6Lqqwf3Tg/s400/28460772_1639872649394491_817481683_o.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Bieszczady, Połonina Wetlińska w zimowej odsłonie&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/2028020925896084994/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/02/rozkosz-egzystencji-i-trudnosci-czyli-ja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/2028020925896084994'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/2028020925896084994'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/02/rozkosz-egzystencji-i-trudnosci-czyli-ja.html' title='Rozkosz egzystencji i trudności, czyli ja'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhXf_HD3ier1p0tiXEY8-N_9pZBBKaR8_xMMegcKkOS5ZVPXCtj3yXKqGErDnWvmwf8r5iNQhvcU6_HuGjrEngHGznLTkDkbGqjs4cSNvqJoMCsJZIMZ1N-dIOwswNhDQNf-y6Lqqwf3Tg/s72-c/28460772_1639872649394491_817481683_o.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-9061623787844810189</id><published>2018-02-09T22:12:00.000+01:00</published><updated>2018-11-26T18:02:56.186+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="eksperci"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kobiety"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mentalność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miłość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mądrość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szacunek"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szansa"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="trudności"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Takich kobiet już nie ma</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Kobieta i mężczyzna to dwa całkowicie różne gatunki ludzkie. Jedno i drugie szuka swojego idealnego partnera, z którym spędzi kilka najbliższych dni, lat, albo całe życie.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Jakiego mężczyzny szukają kobiety i jakiej kobiety szukają mężczyźni?&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jest jeden schemat, który powtarza się zarówno u jednych, jak i drugich. Jednakże, jako kobieta, wypowiem się tylko z perspektywy kobiety, ponieważ nie jestem ani psychologiem ani wszechwiedząca.&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgKQ-kY2uqpUJXWIp_cV7bHYFaAGM26Rkz1O4Hpiggcgj1LRMd2BDwZDkh-44zgXqLH014UKalOm8U_Ou2-DYgth9LinXxQNeJC-_UxRe8meY_X3ZCZ62YGUfh_RXVR2zKMTX3bI1Pwk6o/s1600/pretty-woman-1509956_1280.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;853&quot; data-original-width=&quot;1280&quot; height=&quot;266&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgKQ-kY2uqpUJXWIp_cV7bHYFaAGM26Rkz1O4Hpiggcgj1LRMd2BDwZDkh-44zgXqLH014UKalOm8U_Ou2-DYgth9LinXxQNeJC-_UxRe8meY_X3ZCZ62YGUfh_RXVR2zKMTX3bI1Pwk6o/s400/pretty-woman-1509956_1280.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: x-small;&quot;&gt;Źródło: pixabay.com&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Zaobserwowany gatunek żeński możemy podzielić na dwa typy:&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #a64d79;&quot;&gt;&lt;b&gt;Pierwszy typ&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; szuka partnera na całe życie, z którym chce się zestarzeć, mieć dzieci i wspólnie przechodzić przez wszystkie trudności życia. Przeważnie osoby te są skłonne zmienić swoje życie na rzecz &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;wspólnego dobra&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;, myśląc że ta druga osoba jest gotowa na to samo. Akceptują wady, starają się zrozumieć drugą połówkę, planują wspólną przyszłość i wszystko idzie świetnie, jeśli ta druga osoba czuje przynajmniej częściowo to samo.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #a64d79;&quot;&gt;&lt;b&gt;Drugi typ&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; szuka partnera na chwilę, z którym chce przeżyć przygodę, zaszaleć, ale bez zobowiązań i rozpamiętywania. Osoby te nie chcą zmieniać swojego życia, które przeważnie opierają na karierze zawodowej i dążą do perfekcji w obranych celach. Nie zamierzają, bądź nie przyznają się do tego, decydować się na rodzinę, ponieważ są spełnione zawodowo i to im wystarczy. Lubią mówić o sobie &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;niezależne&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;i chwalić swą postawę wśród znajomych, przede wszystkim tych zamężnych koleżanek. Starają się wycisnąć z życia ile się da, angażując się w szereg kursów, warsztatów, etc. Dużo podróżują i organizują sobie każdą wolną chwilę.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jeden i drugi typ kobiety są ze sobą powiązane, można powiedzieć że nawet ściśle.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Gdy w pierwszym przypadku będzie miał miejsce poważny zawód na partnerze, to przeistoczenie się w drugi przypadek jest bardzo możliwe. Wtedy kobieta staje się bezwzględna i traktuje mężczyzn nie jednokrotnie gorzej niż zwierzęta domowe. Takie zawody miłosne są niestety bardzo częste i później czytamy w Internecie zbulwersowanych mężczyzn, że &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;normalnych&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; kobiet już nie ma.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Gdy drugi przypadek kobiety przyzna sam przed sobą, że przyjemności materialne i chwilowe nie dają jej pełnego szczęścia, chce zaryzykować i zaufać jakiemuś mężczyźnie, to przechodzi w przypadek pierwszy, jednakże nie jest to dla niej łatwa ścieżka. Uczy się akceptowania wad i opiera relację na gruncie mentalnym, fizyczność odstawiając na boczny tor. Gdy uda jej się trafić na mężczyznę &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;godnego uwagi&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;, ma przed sobą bogatą przyszłość.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Dlaczego tak się zmieniają? Kobiety to istoty uczuciowe i boją się popełniać te same błędy, bo wiedzą jak bardzo przez to cierpią. Każda &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;zdrowa&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; kobieta po rozstaniu z osobą, na której się solidnie zawiodła, opłakuje swoją dolę i zastanawia się &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;jak mogłam być tak głupia&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;, kończąc &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;następnym razem będę bardziej uważna&lt;/span&gt;.&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Czasami dalej daje się ranić, a czasem staje się gruboskórna - zależy od charakteru.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Dlaczego ranią mężczyzn? Sprawianie komuś przykrości to manewr obronny. Bezpieczniej jest wbić komuś szpilkę i sprawić, aby stracił zainteresowanie niż pozwolić się poznać i wejść w jakąkolwiek relację. Kobieta o traumatycznych przeżyciach jest nieufna względem każdego mężczyzny, który potencjalnie może być kolejnym &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;oprawcą&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;. Wiadomo - może, ale nie musi, jednak na tym polega ostrożność.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Podsumowując, podejście kobiet do mężczyzn jest wprost proporcjonalne do podejścia mężczyzn. Aby móc dobrze poznać kobietę i sprawić, aby &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;straciła głowę&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; dla mężczyzny, trzeba pozwolić poznać siebie i budować szczerą relację.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Stwierdzenie, które kiedyś przeczytałam w Internecie, że &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;takich kobiet już nie ma&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;jest bezsensowne! Równocześnie można powiedzieć, że &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;takich mężczyzn już nie ma&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;, co też jest kłamstwem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Na swojej drodze życiowej spotkałam skrzywdzone kobiety, które nie chcą kolejnego związku, a także mężczyzn, którzy długi czas odchorowują swój zawód na kobiecie (wydawało się) do końca życia.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Problem w tym, że cała ta światowa pogoń za pieniędzmi zabija uczucia i poczucie etyki, co daje coraz więcej typów drugich zarówno w żeńskiej jak i męskiej odsłonie, które niestety niszczą typy pierwsze. Stąd przeświadczenie o braku &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: magenta;&quot;&gt;takich&lt;/span&gt;.&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/9061623787844810189/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/02/takich-kobiet-juz-nie-ma.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/9061623787844810189'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/9061623787844810189'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/02/takich-kobiet-juz-nie-ma.html' title='Takich kobiet już nie ma'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgKQ-kY2uqpUJXWIp_cV7bHYFaAGM26Rkz1O4Hpiggcgj1LRMd2BDwZDkh-44zgXqLH014UKalOm8U_Ou2-DYgth9LinXxQNeJC-_UxRe8meY_X3ZCZ62YGUfh_RXVR2zKMTX3bI1Pwk6o/s72-c/pretty-woman-1509956_1280.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-9012877438358532276</id><published>2018-01-10T20:00:00.000+01:00</published><updated>2018-01-10T20:04:18.646+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="droga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nieomylność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pokora"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sens życia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="spór"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="trudności"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wina"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Każdy winny, wszyscy święci</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nikt jej nie chce. Każdy nią gardzi. Lęk przed brzemieniem i ciężarem, z którym się wiąże. Gdyby rozdzielić na wszystkich - wyjdzie po równo, ale lepiej zwalić na jednego. Niech się udusi. Niech go połamie, zabije, oszpeci. Lepiej być czystym - umyć ręce.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wina. To o niej mowa.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wszystkie mniejsze i większe spory się o nią rozchodzą.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Czyja jest? Niczyja.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Kto ją chce? Nikt.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Kłótnie, wojny, nieporozumienia. Rodzinne, społeczne, narodowe, każde. Wszystko o nią zahacza, ale nie ma odważnego, który by ją przygarnął. Dlaczego?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wina to przyznanie się do błędu i poniesienie za to konsekwencji. Wskazanie swojej osoby jako tej, która jest prowokatorem i agresorem danego sporu. Olbrzymia odpowiedzialność z wiecznymi skutkami.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Każdy z nas chciałby być czysty. Przynajmniej z pozoru.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEidN8lzjr2XKmoq3eUoeADyVqlge4snF1WJFNKPL4IXzxeIaFiwP-EIGplgXp_0fMAawxbAKl1wj6WYNDpiVd9muUN_ttwKjWEd3Abg53ijmSXaF0rmE_u15hxkqWouvvJzCMUcMMHXyns/s1600/IMG_20171023_113042.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;600&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEidN8lzjr2XKmoq3eUoeADyVqlge4snF1WJFNKPL4IXzxeIaFiwP-EIGplgXp_0fMAawxbAKl1wj6WYNDpiVd9muUN_ttwKjWEd3Abg53ijmSXaF0rmE_u15hxkqWouvvJzCMUcMMHXyns/s400/IMG_20171023_113042.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Konflikty rodzinne. Mam ochotę wziąć wszystkie niechciane winy na siebie. Obarczyć się nimi i znosić ich przekleństwo do końca życia, ale pod jednym warunkiem. Rodzina będzie żyć w szacunku, pokoju, harmonii i wzajemnej pomocy. Od owego dnia, aż do końca przynajmniej mojego życia. Zbyt trudne i wymagające. Nie potrzebne. Lepiej założyć, że nikt nie jest winny. Wszyscy święci i błogosławieni. Każdy udaje po swojemu i przebija innych w swojej świętości.&amp;nbsp; Pozory.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Pozornie szczęśliwa, kochająca się rodzina. Znajomi uznają jako wzór idealnej rodziny, godny naśladowania.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Gdy drzwi się zamykają, a w domu goszczą tylko domownicy - maski zostają zdjęte i zaczyna się bal umarlaków w jeszcze wytwornych ubraniach.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Otwórzmy oczy i zobaczmy ile tych win jest w naszym życiu, zanim spłynie na nas kara za nie. Żadna wina nie znika, tylko kumulują się gdzieś za rogiem i uderzą z wielką mocą...&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/9012877438358532276/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/01/kazdy-winny-ale-wszyscy-swieci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/9012877438358532276'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/9012877438358532276'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2018/01/kazdy-winny-ale-wszyscy-swieci.html' title='Każdy winny, wszyscy święci'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEidN8lzjr2XKmoq3eUoeADyVqlge4snF1WJFNKPL4IXzxeIaFiwP-EIGplgXp_0fMAawxbAKl1wj6WYNDpiVd9muUN_ttwKjWEd3Abg53ijmSXaF0rmE_u15hxkqWouvvJzCMUcMMHXyns/s72-c/IMG_20171023_113042.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-3597575083215642272</id><published>2017-12-09T11:33:00.001+01:00</published><updated>2018-11-26T18:00:27.895+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="marzenia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="odwaga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="poza utartym szlakiem"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygoda"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sens życia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="trudności"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wiara"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdobywanie szczytu"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zwycięstwo"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Zmieniam się szybciej niż pogoda</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Od kilku dni sypie śnieg, do tego mróz i wiatr tworzą niezwykły klimat. Czuję, że popadam w lenistwo i nie chce mi się wychylić nosa na to zimno.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Z okna wygląda to bajecznie, ale jakoś wolę siedzieć z herbatą w ręce, grzejąc nogi na piecu. Gdy jechałam tutaj uważałam, że zima w górach jest cudowna i pozwoli mi to zrelaksować się przed resztą życia, po powrocie do nudnego miasta.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Minęły dwa miesiące od mojego przyjazdu. Powinnam cieszyć się wolnością i beztrosko biegać po śniegu! Tymczasem siedzę zmarznięta w pokoju i marzę o gorącej kawie, bo nie chce mi się jej zrobić. Łapię się na tym, że coraz częściej tęsknię za domem i rozmyślam jakbym to nie poszła do kina, ze znajomymi do pubu, albo po prostu na spacer ulicami miasta. Sama się sobie dziwię, bo przecież mam co chciałam! Spełniłam swoje marzenie, więc powinnam się cieszyć, a tu ciągle niedosyt.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Pewnie myślisz: &lt;i&gt;dziwna ta Blondynka... jakaś wariatka, która sama nie wie czego chce i ciągle jej mało.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
I masz rację. Każdy normalny człowiek zostałby w domu, poszukał stałej pracy na czas nieokreślony. A do tego dom, rodzinę...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Myślę, że jestem bardzo pokręcona, żeby nie powiedzieć inaczej... A może dziecinna? Marzy mi się jakieś &lt;i&gt;lepsze i ciekawsze życie&lt;/i&gt;.&amp;nbsp;&lt;b&gt;Za marzenia nie kupisz chleba i nie zapłacisz rachunków.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
To wszystko prawda. Nie umiem usiedzieć na miejscu, choć chciałabym posiąść tę zdolność. Kiedyś uciekająca przed monotonią, teraz marząca o stabilnej przyszłości.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Sama jestem zaskoczona tymi zmianami w moim życiu i rozumowaniu. Nie jestem pewna czy doprowadzi mnie to szczęścia, ale chyba powinnam dać się ponieść, cokolwiek ma być.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nie zamierzam przestać marzyć, nigdy! To dzięki temu ciągle mam siłę piąć się w górę i zdobywać swoje szczyty. Za marzenia nic nie kupimy, ale da nam to siłę do podejmowania wyzwań i wiary w to, że &lt;i&gt;wszystko jest możliwe.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Zmiany są dobre, bo nie pozwalają nam osiąść na laurach i popaść w rutynę - szkoda życia na głupoty.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wniosek taki, że wszystkie zmiany są dobre, niezależnie w którą stronę. Uczą życia. Radzenie sobie w swoim życiu, to &lt;i&gt;supermoc&lt;/i&gt;, z której możemy być dumni. Nie każdego stać na życie po swojemu. Ludzie widzą masę ograniczeń, a furtek do rozwoju jakoś nie zauważają.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ja nie chcę być jak oni. Ty też nie bądź.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg1_FJ32qXFJeGLwyK6a-p5QM03707GJ-3XqY2b9iy0pZO7ysvSYOheZSPcFcSDsATDUGAsp1luK2MZNa2txlD8iftJIRj4YOefmOOac1rn5mVQAUjZIWJPe2CxLuRYVhSvhVTvKsfAYmQ/s1600/SAM_5525.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;600&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg1_FJ32qXFJeGLwyK6a-p5QM03707GJ-3XqY2b9iy0pZO7ysvSYOheZSPcFcSDsATDUGAsp1luK2MZNa2txlD8iftJIRj4YOefmOOac1rn5mVQAUjZIWJPe2CxLuRYVhSvhVTvKsfAYmQ/s400/SAM_5525.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/3597575083215642272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/12/zmieniam-sie-szybciej-niz-pogoda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/3597575083215642272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/3597575083215642272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/12/zmieniam-sie-szybciej-niz-pogoda.html' title='Zmieniam się szybciej niż pogoda'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg1_FJ32qXFJeGLwyK6a-p5QM03707GJ-3XqY2b9iy0pZO7ysvSYOheZSPcFcSDsATDUGAsp1luK2MZNa2txlD8iftJIRj4YOefmOOac1rn5mVQAUjZIWJPe2CxLuRYVhSvhVTvKsfAYmQ/s72-c/SAM_5525.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-6326659355657837140</id><published>2017-11-17T20:25:00.000+01:00</published><updated>2017-11-18T20:03:19.237+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Boże Narodzenie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Bóg"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="droga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rodzina"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zakupy"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="świąteczna gorączka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="święta"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Nie zabijaj Jezusa!</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Czas, start!&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ruszył wyścig!&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Sklepowe pułki ledwo pozbyły się zniczy i już na ich miejsce wskoczyły bombki, ozdoby, prezenty, okazje, rabaty, zestawy, mikołaje, gwiazdki, stroiki, choinki. Już usłyszymy &quot;Last Christmas&quot; w głośnikach, a koleś z reklamy Coca-Coli jedzie z prezentami.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ruszył pociąg zakupowy.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Kupiłeś już dziecku prezent pod choinkę? Nie?! Jak możesz tak odkładać na ostatnią chwilę?! To może chociaż wybrałeś już choinkę? Teraz zaczynają się promocje, więc warto skorzystać. Zakupy same się nie zrobią, a kolejki w sklepach rosną. Karpie, czy inne ryby, oto jest pytanie... Sklepy przybrały dekoracje świąteczne i zachęcają klientów do opróżnienia zakamarków portfela. Kobiety obmyślają menu na Wigilię i potrawy świąteczne. Czym by tu zaskoczyć w tym roku... może karp w sosie śmietanowo grzybowym z nutą czosnku?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Pociąg pędzi jak szalony, a tory jęczą z bólu. &lt;i&gt;Dokąd to&lt;/i&gt;, chciałoby się zapytać, bo chyba nie do Boga.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Stań właśnie w tym miejscu. Daj sobie chwilę na opamiętanie i przypomnij mi, co to za święta? Święto karpia i choinki, czy Boga, bo już się gubię. Nie pamiętam o co chodzi... Banery i radio mówią, że chodzi o choinki i bombki, ale... &lt;i&gt;po co&lt;/i&gt;? Choinka ma swoje święto, nie logiczne. Karp już lepszy, wynieśmy go na talerze chwały!&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Czas leci nieubłaganie. Trzeba się spieszyć! Czy aby na pewno to właściwa droga?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ktoś mądry kiedyś powiedział &lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: red;&quot;&gt;&quot;wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem&quot;&lt;/span&gt;*.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Boże Narodzenie, bo o tym mowa, dzieje się 25.12. czyli za ponad miesiąc. Tego dnia Jezus Chrystus rodzi się z łona Maryji. Człowiek, który jednocześnie jest Bogiem i ma zbawić świat. Dzień wcześniej ma miejsce Wigilia, a więc misja na którą wszyscy się przygotowują tak długo wstecz. Żeby wszystkim ciotkom&amp;nbsp;&lt;i&gt;oko zbielało.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Pierwotnie była to uczta na pamiątkę wieczerzy Pańskiej i czas na spotkanie z rodziną. Tak przypominam, jakby ktoś zapomniał co świętujemy.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Po co ten wpis i to wszystko? Bo zwariować można! Święta tracą pierwotny sens coraz bardziej. Z roku na rok coraz bardziej zapominamy &lt;i&gt;po co ta szopka.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;table cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://image.freepik.com/free-vector/merry-christmas-illustration_23-2147527653.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;626&quot; data-original-width=&quot;626&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://image.freepik.com/free-vector/merry-christmas-illustration_23-2147527653.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Źródło: freepik.com&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Szczerze powiedziawszy, to nie lubię tych Świąt. Duch świąteczny jest zabijany, zanim się narodzi.&amp;nbsp; Karp ważniejszy niż Jezus. Żadnej zadumy, tylko zabieganie i rywalizacja. A gdzie Bóg w tym wszystkim?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Co rok się zastanawiam: &lt;i&gt;czy w tym roku Jezus narodzi się w moim życiu?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Później się zastanawiam: &lt;i&gt;czy w tym roku pozwolę się Jezusowi narodzić w moim życiu?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Następnie się zastanawiam: &lt;i&gt;czy w tym roku będę gotowa na narodziny Jezusa w moim życiu?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Odpowiedzi są złożone.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
To, czy Dzieciątko się narodzi, zależy czy Mu pozwolimy.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
To, czy pozwolimy zależy czy będziemy gotowi.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
To, czy będziemy gotowi zależy od tego, czy chcemy aby się narodził.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nie zabijajmy Jezusa!&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Kiedyś może się okazać jedyną osobą, której na nas zależy.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Drugie szczerze powiedziawszy, to jestem szczęściarą. Siedzę sobie w górach w pokoiku na poddaszu i popijam herbatkę. Z dala od świątecznych reklam, bo nie mam TV. Z dala od choinek i mikołajów, bo do sklepu schodzę raz na tydzień, albo rzadziej. Do tej bajki dopiszę święty spokój, wręcz pustelniczą harmonię i wychodzi czas idealny na rozmyślanie o swojej egzystencji.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh1us4g2VOm5Px-DmbG4MbzOMkEXBG0r25thbgV4V9CEuSF2Sefb9u2Q6sSZNasSPerCFp2Vi9P-gOtSIBEFImDZ9eK5-puUdn1bKsBPfoOkSlZpB3dKlBHIbuJacxXZF7MH9LsvJy6r00/s1600/zimablog.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;600&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh1us4g2VOm5Px-DmbG4MbzOMkEXBG0r25thbgV4V9CEuSF2Sefb9u2Q6sSZNasSPerCFp2Vi9P-gOtSIBEFImDZ9eK5-puUdn1bKsBPfoOkSlZpB3dKlBHIbuJacxXZF7MH9LsvJy6r00/s320/zimablog.JPG&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Mojego autorstwa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
*Koh 3,1&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/6326659355657837140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/11/nie-zabijaj-jezusa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6326659355657837140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6326659355657837140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/11/nie-zabijaj-jezusa.html' title='Nie zabijaj Jezusa!'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh1us4g2VOm5Px-DmbG4MbzOMkEXBG0r25thbgV4V9CEuSF2Sefb9u2Q6sSZNasSPerCFp2Vi9P-gOtSIBEFImDZ9eK5-puUdn1bKsBPfoOkSlZpB3dKlBHIbuJacxXZF7MH9LsvJy6r00/s72-c/zimablog.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-2664629249750134233</id><published>2017-11-09T18:34:00.000+01:00</published><updated>2017-11-09T18:37:51.019+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="góry"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="marzenia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pierwszy krok"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygoda"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygody Blondynki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="spełnianie marzeń"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="trudności"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wyzwanie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdobywanie szczytu"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Praca marzeń, a raczej marzenia o pracy</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Wstawać każdego ranka z uśmiechem na ustach.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Rozłożyć ręce i cieszyć się teraźniejszością.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: right;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Usiąść w pięknym miejscu i poczuć się jak u siebie.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: right;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Wpatrzyć się w błękit nieba i odpłynąć z marzeniami.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Zachwycać się każdym obłokiem ciszy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Czerpać z otaczającego szczęścia.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: right;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Spojrzeć sobie w twarz.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: right;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Zmierzyć się ze swoimi słabościami.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Tęsknić za swoją Miłością.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Znosić siebie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: right;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Akceptować swoje wady.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: right;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Wyczekiwać przygód.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #990000; font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;b&gt;Być sobą.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj0C4ac2Qk16Ho6WpVQnezk7sSALIulM4Yw6c1wmQUbp-GDxpDJO_dUrOAAEqJyOXxapwiqt6xZfIswNvR70bNDqrBEGddPgusoHwaeDoihYLxxTdAtFyW9q6piwXiD-Auwhp4JPsnJ4qQ/s1600/SAM_5360.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;600&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj0C4ac2Qk16Ho6WpVQnezk7sSALIulM4Yw6c1wmQUbp-GDxpDJO_dUrOAAEqJyOXxapwiqt6xZfIswNvR70bNDqrBEGddPgusoHwaeDoihYLxxTdAtFyW9q6piwXiD-Auwhp4JPsnJ4qQ/s320/SAM_5360.JPG&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;
Spakowałam plecak ze swoimi marzeniami i upchałam w nim resztki potrzebne do codziennego funkcjonowania. Wsiadłam do auta, zapięłam pasy, ustawiłam GPSa na odpowiedni adres i ruszyłam w świat. Poznawać nowych ludzi i miejsca. &lt;u&gt;Poznać siebie.&lt;/u&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #674ea7; font-size: large;&quot;&gt;&lt;b&gt;Blondynka uciekła z miasta do krainy wilka i owcy.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;
Dotarcie do celu okazało się początkiem drogi. Drogi kamienistej, pięknej, stromej, urokliwej, bolesnej, uczącej pokory. Plecak ważył około 20kg a blondynka wlokła się pod górę z trudem stawiając kolejne kroki. Wydawało się, że nie dam rady. Upał potęgował wysiłek, a czas do rozpoczęcia pracy kurczył się niemiłosiernie. &lt;i&gt;Przypadkiem &lt;/i&gt;Kierownik placówki właśnie wracał do góry z zakupami. Ociężale zajęłam miejsce pasażera i ruszyliśmy w dalszą część trasy. Głupio się czułam, kiedy policzki płonęły ze zmęczenia, a po plecach i czole lały się strugi potu. Nieważne, rozmowa toczyła się do samego końca drogi. Dotarłam na miejsce. Zaprowadzono mnie do mojego nowego pokoju, mieszczącego się na poddaszu, z oknem na piękny górski krajobraz. Na chwilę skumulowały się we mnie wszystkie oznaki szczęścia, po czym usiadłam aby zrozumieć i uzmysłowić sobie, że faktyczna rzeczywistość. Zaczęłam rozpakowywać przytaszczony dobytek, kiedy przyszedł czas na rozpoczęcie pracy w tym cudownym miejscu. Miałam pomagać w kuchni i czasami dokonywać prac porządkowych. Pierwszy dzień spędziłam w kuchni, głównie na krojeniu mięsa na bigos i żurek. Pewnie kiepskie zajęcie, ale mi się ono podobało, a jeszcze bardziej współpraca wszystkich pracowników. Śmiechu było co niemiara, humory dopisywały a godziny pracy mijały szybciej niż gdziekolwiek indziej. Tak minął pierwszy, ponoć najtrudniejszy, dzień w pracy. Na ukoronowanie wieczoru, wspólnie oglądaliśmy film, delektując się przy tym &lt;i&gt;gumisokiem. &lt;/i&gt;Wróciwszy do swojej posiadłości, padłam na łóżko i zasnęłam niczym niemowlę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;
Piękny, humorystyczny, ciekawy i pełen spełnienia, pierwszy dzień pracy okazał się początkiem sielankowej serii. Oczywiście bywają ciężkie dni, ale gdy tylko uświadomię sobie, w jakim miejscu jestem i ile szczęścia daje mi każda pobudka tutaj, każde dobre słowo kolegów z pracy, śmieszny kot - wszystkie przykre myśli uciekają i pojawia się uśmiech.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;
Praca w takiej bajce była moim marzeniem. Bałam się, że gdy się spełni, to miejsce w moim sercu stanie się puste i dosięgnie mnie zawód na rzeczywistość, trochę mniej idealną. Całe szczęście marzenie ciągle trwa i wydaje się być bajką, którą śnię. Myśl, że jest to teraźniejszość, o którą sama zawalczyłam, wywołuje u mnie uśmiech. Spełnianie marzeń jest opłacalne, choć może się wydawać niemożliwe. Na szczęście ja nie znam takiego słowa.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
Pozdrawiam z Raju, Blondynka.&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgEc73-hri03UcM3V1YogVk5qUgaTNojAtDI0yQ7nd6dHt2-sDypCNg1XHul5FtEbxnT8t-qFitEhXv2MYy0dwwb8MS0rJ8nzDpzmuhrlhyphenhyphen3nAraYYslKg-DcCfPdiR6c_u-vYfy7xnZXY/s1600/SAM_5477.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;500&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgEc73-hri03UcM3V1YogVk5qUgaTNojAtDI0yQ7nd6dHt2-sDypCNg1XHul5FtEbxnT8t-qFitEhXv2MYy0dwwb8MS0rJ8nzDpzmuhrlhyphenhyphen3nAraYYslKg-DcCfPdiR6c_u-vYfy7xnZXY/s320/SAM_5477.JPG&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #666666; font-size: x-small;&quot;&gt;Informacje dotyczące konkretnego miejsca mojego pobytu udzielę tylko prywatnie.&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/2664629249750134233/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/11/praca-marzen-raczej-marzenia-o-pracy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/2664629249750134233'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/2664629249750134233'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/11/praca-marzen-raczej-marzenia-o-pracy.html' title='Praca marzeń, a raczej marzenia o pracy'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj0C4ac2Qk16Ho6WpVQnezk7sSALIulM4Yw6c1wmQUbp-GDxpDJO_dUrOAAEqJyOXxapwiqt6xZfIswNvR70bNDqrBEGddPgusoHwaeDoihYLxxTdAtFyW9q6piwXiD-Auwhp4JPsnJ4qQ/s72-c/SAM_5360.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-5540730776573966359</id><published>2017-10-04T11:41:00.000+02:00</published><updated>2017-10-22T15:39:56.420+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="czas"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="droga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="góry"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="marzenia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miłość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nadzieja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przeznaczenie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygody Blondynki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ryzyko"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="spełnianie marzeń"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="walka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Ryzyko się opłaca!</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Mając marzenia, czasami bardzo nie wiele potrzeba, aby je spełnić.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wystarczy zaryzykować.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Tylko czy aż?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Warto zostać kowalem własnego losu i podjąć trudy walki o siebie,&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
czy może lepiej poddać się i wegetować z dnia na dzień?&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://img-ovh-cloud.zszywka.pl/1/0353/8356-wyzwanie---jak-spalic-7000-kcal-w-m.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;496&quot; data-original-width=&quot;600&quot; height=&quot;330&quot; src=&quot;https://img-ovh-cloud.zszywka.pl/1/0353/8356-wyzwanie---jak-spalic-7000-kcal-w-m.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Udało mi się dostać wymarzoną pracę w schronisku górskim. Na jak długi okres czasu, to się okaże.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Sam fakt, że doprowadziłam do spełniania tego celu, wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Zarobione tutaj pieniądze nie wystarczą na postawienie willi z basenem i podgrzewanym podjazdem, ale czy to ważne? Ważne jest to, że nie spanikowałam w ostatniej chwili mimo trudności.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Można powiedzieć, że to wymarzone miejsce na odpoczynek i naładowanie baterii. Jadąc tutaj bałam się, czy sobie poradzę i czy to na pewno dobry pomysł. Z nieukrywaną niechęcią wyruszyłam ledwo wróciwszy z pięciodniowego urlopu z moim, teraz już, mężczyzną.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
No właśnie, jak to jest wyjechać na kraniec Polski i zostawić osobę, którą darzy się uczuciem? Ciężko. Ledwo co wróciliśmy do domów i już chciałam znowu gdzieś z Nim jechać. Tymczasem podjęłam się tej pracy i nie było mowy o zrezygnowaniu (jestem zbyt odpowiedzialna i słowna).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Decyzję o przeprowadzce podjęłam zanim byliśmy razem, no i nie spodziewałam się, że trafię na takiego wariata, który mnie &lt;i&gt;porwie.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Oboje mamy swoje życie i potrzeba wiele trudu, aby je powiązać w jedno, wspólne. Nie mniej jednak oboje bardzo tego chcemy. Po jakże krótkim czasie naszej znajomości, widzę jak wiele nas łączy i to coś zwane &lt;i&gt;chemią.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Moje sceptyczne podejście do związków i ogólnie rodzaju męskiego, jakby się rozpadło. Przyszedł Ktoś, zamieszał w moim życiu i zaczyna meblować swoje mieszkanie w moim sercu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ciekawe to zjawisko, bowiem wcześniej nie wierzyłam w &lt;i&gt;miłość od pierwszego wejrzenia&lt;/i&gt;. Uważałam, że miłość to wspólna relacja, którą tworzy się przez lata, wypracowuje pewne rzeczy i z czasem człowiek się przyzwyczaja do owej osoby, decydując się na wspólne życie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć, ale moim zdaniem to dobrze, że mamy taki ograniczony kontakt i każde nasze spotkanie wymaga poświęcenia. Każde z nas musi zrezygnować z jakiejś części swojego życia, abyśmy mogli być razem i to jest piękne! Jeśli musimy o coś walczyć, to później wygrana lepiej smakuje i dłużej się nią cieszymy. Niedosyt sprawia że chcemy więcej, lecz już doszliśmy do wniosku, że u nas ciężko będzie o przesyt. Dzięki rzadkim spotkaniom mamy dużo czasu na przemyślenia i tęsknotę. Nie ma czasu na znudzenie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;Ryzykujmy i czekajmy na wypłatę nagród od losu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/h2&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/5540730776573966359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/10/ryzyko-sie-opaca.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/5540730776573966359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/5540730776573966359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/10/ryzyko-sie-opaca.html' title='Ryzyko się opłaca!'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-6484487553904572356</id><published>2017-09-06T13:31:00.000+02:00</published><updated>2017-09-06T13:31:24.064+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="czas"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="droga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miłość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nadzieja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="poza utartym szlakiem"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przeznaczenie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygoda"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygody Blondynki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wyzwanie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Zauroczona blondynka, czyli same problemy</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Lato ucieka a z latem upały.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Mogłoby się wydawać, że jest to czas melancholijny, lecz nie dla mnie!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
W końcu się dzieje coś szalonego w moim życiu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Zaczynam przygody!&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhB8HiKaipdWCUBBruNFWVb8D5URg22Nb2rikv03NaBfcn2BbhJcXTiT9JPGPCKNJs91sFU8en9wVXY12KFguL_n-UTEvz_lPy4pxPl9Gw45XsDz4KGS4jHAA1RDb-uKjsI6V2iUkTUhn8/s1600/15034470_637015173125687_1042303316228308992_n%25281%2529.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;1080&quot; data-original-width=&quot;1080&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhB8HiKaipdWCUBBruNFWVb8D5URg22Nb2rikv03NaBfcn2BbhJcXTiT9JPGPCKNJs91sFU8en9wVXY12KFguL_n-UTEvz_lPy4pxPl9Gw45XsDz4KGS4jHAA1RDb-uKjsI6V2iUkTUhn8/s400/15034470_637015173125687_1042303316228308992_n%25281%2529.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Zdjęcie mojego autorstwa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;Pomyślawszy o przeprowadzce w inne miejsce, postanowiłam podjąć ryzyko i zobaczyć jak to jest. Wybór wydaje się być oczywisty - praca w górach, konkretnie schronisko górskie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wszystko jest na dobrej drodze do wyjazdu, ale zawsze coś musi być pod górkę!&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Mój ostatni związek był totalną klapą, dzięki której zyskałam niechęć do mężczyzn, a przed związkami broniłam się jak tylko mogłam. W tym przypadku nie było inaczej, choć stan upojenia alkoholowego przyczynił się do podania prawdziwego numeru telefonu. Z nadzieją, że jednak da sobie spokój, żyłam przez kilka dni, bo przecież nawet jak &amp;nbsp;napisze to i tak dam mu kosza.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Odwiedził mnie w pracy. Zapomniałam, że wygadałam się o miejscu mojego zatrudnienia. Oczy miałam jak pięć złotych, bo mężczyzna poznany na imprezie przyszedł mnie odwiedzić i zrobił zakupy 10 razy większe niż przeciętny klient. Przypadek? Naskoczyłam na koleżankę, czy coś mu o mnie opowiadała, ale zaprzeczyła. Czemu miałabym nie wierzyć? Przecież to ja, człowiek darzący zaufaniem każdego obcego, a co dopiero koleżankę z liceum.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Powiedziała, że to porządny facet i żebym nie uprzedzała się po kimś, kto był podrostkiem mężczyzny. Czas leci, dni mijają, lato ucieka i ja ciągle nie chcę z nikim niczego tworzyć, bo przecież wyjeżdżam!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
On ciągle jest uparty.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
W końcu się z nim spotkałam, pogadaliśmy, potańczyliśmy, wypiliśmy co nie co i nawet się nie spodziewałam ile mamy wspólnych tematów. Oczywiście są różnice, ale to raczej zdrowo.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ostatnio stwierdził, że chciałby spędzać ze mną więcej czasu, bo nasze grafiki jakoś nie pozwalają na częste rozmowy. Szczerze powiedziawszy, to ja też chcę częściej go widzieć.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;i&gt;Zauroczona Blondynka?&lt;/i&gt;&amp;nbsp;Może troszkę...&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jak tu żyć? Jak wyjechać na te kilka miesięcy i walczyć o swoje marzenia? Nie mam pojęcia jak to będzie i chyba nie chcę o tym myśleć. Wiem na pewno, że nie zrezygnuję z siebie i pojadę, a co ma być to się stanie.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Boję się swoich decyzji, bo są zbyt odpowiedzialne. Rzutują na całe życie, a wystarczy jeden krok nie w tę stronę i będzie to życie bez szczęścia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Mimo wszystko jestem dobrej myśli.&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/6484487553904572356/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/09/zauroczona-blondynka-czyli-same-problemy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6484487553904572356'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6484487553904572356'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/09/zauroczona-blondynka-czyli-same-problemy.html' title='Zauroczona blondynka, czyli same problemy'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhB8HiKaipdWCUBBruNFWVb8D5URg22Nb2rikv03NaBfcn2BbhJcXTiT9JPGPCKNJs91sFU8en9wVXY12KFguL_n-UTEvz_lPy4pxPl9Gw45XsDz4KGS4jHAA1RDb-uKjsI6V2iUkTUhn8/s72-c/15034470_637015173125687_1042303316228308992_n%25281%2529.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-6792236965866698159</id><published>2017-08-08T23:15:00.001+02:00</published><updated>2017-08-08T23:15:57.366+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="droga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mądrość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sens życia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Wakacje, czy wariacje?</title><content type='html'>Sezon wakacyjny trwa w najlepsze, choć pogoda leci w kulki.&amp;nbsp;&lt;div&gt;
Jak żyć w takim upale?&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Jak odpoczywać podczas burz?&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Nie dogodzi.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh5tCXS_JM6um1QUAR6sD-XFi6yfhFDdxovZDSWG0ZzKdlTh6aUHBEtgOAW97XZ0K0QV1MhHMMGI1cG_k9b35XjmhzwycIgpTMRF4asME775mMrSvQrWueUDwQGEUzSifcdB9tK03EN-Xg/s1600/20727638_1409018552479903_2122188767_o.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;600&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh5tCXS_JM6um1QUAR6sD-XFi6yfhFDdxovZDSWG0ZzKdlTh6aUHBEtgOAW97XZ0K0QV1MhHMMGI1cG_k9b35XjmhzwycIgpTMRF4asME775mMrSvQrWueUDwQGEUzSifcdB9tK03EN-Xg/s400/20727638_1409018552479903_2122188767_o.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
Zdjęcie moje, tekst w sumie też.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Chciałabym napisać o tym, jakie wspaniałe wyprawy przeżyłam, jak cudownie spędziłam czas i poopowiadać gdzie ja to nie byłam. Teoretycznie mam wakacje, jako absolwentka uczelni wyższej, obfitująca w czas wolny pomiędzy kolejnym stopniem studiowania. Mogłabym również narzekać na nadmiar wolnego czasu, nieskonsumowanego nigdzie, leniuchowanie w piżamie do południa i zajadanie się lodami od rana do wieczora. Niestety to wszystko było by kłamstwem.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Byłam tylko na jeden dzień w Beskidzie Niskim i nie przeżyłam wyprawy życia, bo nie mam czasu, ani pieniędzy. Jestem absolwentką uczelni wyższej, ale nie mam wakacji, bo pracuję. Sezon na szwendanie się po sklepach ma się bardzo dobrze, a w tym czasie ja muszę być w pracy, podczas gdy inni jadą się chlapać w jeziorze. Fajnie czasem poleniuchować w piżamie, ale oczywiście nie mam na to czasu. Ważniejsza jest wykoszona trawa, posprzątany dom i ugotowany obiad, niż moje zachcianki. Taka jest prawda, a więc wakacje, czy wariacje?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Moje wariacje trwają i mają się dobrze, a letni czas przeplatany skwarem i deszczem, ucieka niczym mysz goniona przez kota. Szczerze powiedziawszy, to to jest bardzo męczące, ale i tak nie wyobrażam sobie życia bez tego zabiegania. Kiedyś przeżyłam miesiąc totalnego nic nierobienia 24h na dobę. To był najgorszy miesiąc w moim życiu. Chyba nie ma takiego drugiego miesiąca, który można by nazwać aż tak zmarnowanym. Zdecydowanie wolę te wariacje, gdzie nie mam na nic czasu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Mimo zalet mają one też swoje wady. Ludzie, którzy pełnili w moim życiu ważne role, odchodzą w cień. Usuwają się z mojej drogi i nie jestem w stanie określić, czy to z mojej winy, egoizmu i zapatrzenia w swoje sprawy, czy po prostu tak ma być i nie powinnam chcieć tego zmienić. Nie powinnam, a chcę? Brakuje mi niektórych spotkań, bezsensownych rozmów, nocy bez końca... Wiem, że tamte chwile już nie wrócą, bo to wszystko zaszło za daleko i nie ma takich łat, żeby to naprawić. Coś się kończy i coś zaczyna, a więc zobaczymy co będzie dalej, mam nadzieję że gra jest warta tylu strat.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Przydałyby się wakacje od wariacji. Kiedy lato zelży, uspokoi się upał, drzewa przybiorą najpiękniejsze odcienie, wtedy będzie czas moich wakacji. Wtedy nic mnie nie powstrzyma od uwolnienia się spod jarzma niewoli wariacji.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/6792236965866698159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/08/wakacje-czy-wariacje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6792236965866698159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6792236965866698159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/08/wakacje-czy-wariacje.html' title='Wakacje, czy wariacje?'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh5tCXS_JM6um1QUAR6sD-XFi6yfhFDdxovZDSWG0ZzKdlTh6aUHBEtgOAW97XZ0K0QV1MhHMMGI1cG_k9b35XjmhzwycIgpTMRF4asME775mMrSvQrWueUDwQGEUzSifcdB9tK03EN-Xg/s72-c/20727638_1409018552479903_2122188767_o.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-6625317669207262880</id><published>2017-07-17T21:50:00.000+02:00</published><updated>2017-07-17T21:50:22.734+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="marzenia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="motto"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="odwaga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pierwszy krok"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygoda"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygody Blondynki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ryzyko"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sens życia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="siła woli"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="spełnianie marzeń"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="trudności"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="walka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wyzwanie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdobywanie szczytu"/><title type='text'>Podejmuję ryzyko</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Nasze życie, nasze decyzje, nasze szczyty.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ostatnio coraz częściej myślę o wyjeździe do innego miasta, w nowe miejsce.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Chyba potrzebuję nowej, długoterminowej przygody.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Tu gdzie jestem, jest mi dobrze. Mam kochającą rodziną, przyjaciół, pracę, szanującego szefa, zgrany zespół w pracy, góry opodal... a jednak czegoś mi brakuje.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Może spontaniczności?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Może tego wzięcia życia za łeb i wyciśnięcia z niego wszystkich oznak życia?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Faktycznie, przez ostatni natłok obowiązków, zatraciłam się w nich. &lt;i&gt;Praca-dom-uczelnia.&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nie ma w tym tej dawnej mnie, która nagle chciała jechać w góry i jechała.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Owszem, byłam w górach, ale na chwilę i przypomniało mi to tylko o tęsknocie za włóczęgą po szczytach. Szwendanie się po szlakach z mnóstwem czasu - to takie błogie i cudowne!&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Może się starzeję?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Może w końcu dojrzałam i należałoby osiąść gdzieś i popaść w rutynę życia?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;u&gt;NIE!&amp;nbsp;&lt;/u&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nie chcę tego. Nie chcę żyć nadzieją, która nigdy nie nadejdzie. Nie chcę marzyć i nigdy tego nie spełniać. Nie chcę być karykaturą albo maszynką do pracy. Chcę szczęścia.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ostatnio coraz częściej myślę o wyjeździe do innego miasta. Nie wiem do jakiego. Ciągle szukam informacji i ewentualnych punktów zaczepienia, ale nie wiem czego szukam! Na pewno poza Podkarpaciem, ale w którą stronę?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Muszę jeszcze to przemyśleć, ale to jest świetny pomysł. Teraz cierpię na nadmiar ludzi w moim życiu, ale tam nie będę mieć nikogo. Tylko ja i nowi ludzie na mojej drodze. Taki reset w nowym miejscu dobrze mi zrobi i zacieśni albo urwie pewne relacje. Jeśli zacieśni, to wspaniale, jeśli urwie, to będę płakać, ale chyba na dobre to wyjdzie. Skoro to powierzchowne przyjaźnie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Mam nadzieję, że w tym nieznanym miejscu, dojdę do tego, &amp;nbsp;jaką ścieżką mam podążyć i że w końcu osiągnę szczyt.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Pozostaje mieć nadzieję, że nie spanikuję i nie porzucę swoich marzeń na rzecz wygody.&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiFw8NmU09yy9x3I23_pzUG-iuZI-tyya1XmkUsv_b1Ckx_ILs59QIj-2ia2Z-UyF7XsMRXpEMkiYyG8HGqvffZBp_hnkqQvIbcYOZrmNnv-uKNR6NN6iJS_XuE8I9z-ttueAQs0vMhG4c/s1600/SAM_4334.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;600&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiFw8NmU09yy9x3I23_pzUG-iuZI-tyya1XmkUsv_b1Ckx_ILs59QIj-2ia2Z-UyF7XsMRXpEMkiYyG8HGqvffZBp_hnkqQvIbcYOZrmNnv-uKNR6NN6iJS_XuE8I9z-ttueAQs0vMhG4c/s640/SAM_4334.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
Moje motto.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Znacie jakieś urokliwe miasto, w którym mogłabym zamieszkać? Czekam na propozycje.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/6625317669207262880/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/07/podejmuje-ryzyko.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6625317669207262880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6625317669207262880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/07/podejmuje-ryzyko.html' title='Podejmuję ryzyko'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiFw8NmU09yy9x3I23_pzUG-iuZI-tyya1XmkUsv_b1Ckx_ILs59QIj-2ia2Z-UyF7XsMRXpEMkiYyG8HGqvffZBp_hnkqQvIbcYOZrmNnv-uKNR6NN6iJS_XuE8I9z-ttueAQs0vMhG4c/s72-c/SAM_4334.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-3588900078774310237</id><published>2017-07-05T15:11:00.002+02:00</published><updated>2018-11-26T17:52:00.449+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ekolodzy"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="eksperci"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="hejterzy"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="las"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="myślistwo"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mądrość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nieomylność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pod prąd"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="prawda"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="spór"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szacunek"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wiedza"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wybór"/><title type='text'>A ja lubię myśliwych! </title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Myślistwo, czyli sztuka łowiecka, pomagająca w kontrolowaniu liczebności dzikiej zwierzyny.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nigdy nie byłam na polowaniu i nie znam się na tradycjach łowieckich, ale mam ogromny szacunek do tych ludzi! Chciałabym kiedyś chociaż 2 razy uczestniczyć w owym wydarzeniu i mam nadzieję, że mi się to uda. Ogrom Internetów sprzeciwia się zabijaniu zwierzyny łownej i drapieżników, uzasadniając te działania jako niszczenie ekosystemu, morderstwa dla przyjemności itp.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;i&gt;Bogu ducha winne, bezbronne zwierzątka, które przecież mają prawo do życia i nikt nie może ich zabijać dla przyjemności. Zabójcy, złoczyńcy, mordercy, zbrodniarze!&lt;/i&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wiecie, mieszkam na obrzeżach miasta. Problemy niszczenia upraw przez dziki, podkradanie kur przez lisy, objadanie młodych drzewek przez sarny itp. nie są mi obce. Mimo to, ani razu nie słyszałam o zabijaniu dla przyjemności i bezczeszczeniu upolowanego zwierzęcia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jeśli czytam w internecie o bezbronnych i niewinnych zwierzątkach, które przecież muszą coś jeść, to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Skąd mam wiedzieć, czy ktoś pisze na serio, czy żartuje? Od kiedy dzik to polne zwierzę? A no odkąd jest ich tak dużo, że wychodzą z lasu coraz dalej!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Te bezbronne dziki, już nie raz zaatakowały człowieka, bo już się nie boją. Sarny nie przebiegają przez ulicę, tylko przechodzą, albo staną na środku, bo się przyzwyczaiły do aut. Mało? Te dzikie zwierzęta oswajają się z ludźmi i zaczynają włazić do miast (chyba wszyscy słyszeli o dzikach w Sopocie, Warszawie, Poznaniu, Rzeszowie), dlaczego? Bo jest ich za dużo i szukają jedzenia! Pseudo ekologiczne kampanie sprzeciwiające się myślistwu i utrudnianie polowań, wcale nie pomagają. U mnie na Podkarpaciu, wilki były widziane już w okolicy 10-15km od Rzeszowa, więc przynajmniej one nie muszą nikogo pytać o zgodę na polowanie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Należy również wspomnieć, że polowania to nie jedyna ścieżka, którą zajmują się myśliwi. Dokarmianie zwierząt, szukanie pułapek kłusowniczych, pomoc osieroconym młodym...&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Najciekawszy w tym wszystkim jest fakt, że najwięcej do powiedzenia mają osoby, które na co dzień nie mają styczności ze środowiskiem naturalnym. Zauważyłam to niejednokrotnie. Osoby mieszkające w aglomeracjach miejskich, raz na jakiś czas jeżdżący do lasu, bądź na wakacjach do gospodarstw agroturystycznych, należałoby nazywać ekspertami ds. przyrody. Tzw. ekolodzy są realnym zagrożeniem dla natury, w przeciwieństwie do wszystkich myśliwych i leśników razem wziętych.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ponadto drażni mnie stawianie w tym samym szeregu myśliwych i kłusowników. Trzeba być idiotą, żeby nie widzieć różnicy i jeszcze się o tym wypowiadać. Wiadomo, w każdej profesji zdarzają się osoby, które się do niej nie nadają. Czy sprawiedliwe jest piętnowanie całości przez pryzmat mniejszości?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Podsumowując, szanuję myślistwo, bo wiem jak dużo robią dla lokalnych domostw. Uważam, że ludzie nie mający pojęcia o naturze, powinni się zająć swoimi pieskami kanapowymi i obejrzeć sobie jakiś dobry film przyrodniczy. Ci, co mają z nią do czynienia każdego dnia, wiedzą jak się nią zająć.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Masz inne zdanie w tej kwestii? Chętnie dowiem się jakie.&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/3588900078774310237/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/07/a-ja-lubie-mysliwych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/3588900078774310237'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/3588900078774310237'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/07/a-ja-lubie-mysliwych.html' title='A ja lubię myśliwych! '/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-3920975684523487685</id><published>2017-06-28T13:47:00.001+02:00</published><updated>2017-07-11T13:30:07.483+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="czas"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miłość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mądrość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pokora"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygody Blondynki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rodzina"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sens życia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="śmiałość"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Pokora potrzebna od zaraz!</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Pokora - towar deficytowy w moim życiu.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgaZpqIjrJ2bhZ5wJ4VYeX5wut3qT6Dh6F5xe7l85zNWrx0Yox5gxz7h1mu4kTDkPRYSYrtY6sbFThh-uqD0j2JNLGFE4hyphenhyphenovXn5gt70LBLDAteoJfOwf3xksrP3vXq14uQVp3Ud_9_r3U/s1600/SAM_1939.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;600&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgaZpqIjrJ2bhZ5wJ4VYeX5wut3qT6Dh6F5xe7l85zNWrx0Yox5gxz7h1mu4kTDkPRYSYrtY6sbFThh-uqD0j2JNLGFE4hyphenhyphenovXn5gt70LBLDAteoJfOwf3xksrP3vXq14uQVp3Ud_9_r3U/s400/SAM_1939.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Mojego autorstwa&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Brak wdzięczności za to, co mam i ciągłe dążenie do doskonałości, wprowadzanie zmian tam, gdzie mi się podoba. Jak się okazuje, nie zawsze są one dobre.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ciągle narzekam, że mam dość ludzi. Chcę się zaszyć gdzieś z dala od cywilizacji i w końcu być szczęśliwa. Przecież ludzie są męczący i tylko ich brak może dać wytchnienie.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Tak było do dziś dnia. Dzisiaj moja siostra wyjechała za granicę do pracy. Niby tylko na wakacje, ale ta świadomość, że ktoś, kto był obok mnie całe życie, od małego. Osoba, za którą byłam odpowiedzialna jako małolata, dzisiaj pojechała w świat a ja zostałam w domu. Nie sama, ale ważna część domostwa pojechała. Nigdy wcześniej nie wyjeżdżała na tak długo, ja w sumie też, dlatego to tak przeżywam.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wczoraj wieczorem obejrzałyśmy razem film, z którego wyniosłam prostą puentę: ludzie żyją w nienawiści, kłamstwie, złości całe życie, a gdy się zbliża koniec świata, to nagle przypominają sobie o straconych chwilach, nie dopowiedzeniach i dopiero wtedy uświadamiają sobie, ile czasu zmarnowali z byle błahostki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Dzisiaj, kiedy Młoda pojechała doszłam do wniosku, że nasze marzenia, cele życiowe i inne zajęcia które pozornie dają nam szczęście, nie dadzą pełni zadowolenia, jeśli nie dzielimy tego z bliskimi. Też taka przestroga, żeby nie zatracić się w tym swoim grajdołku, odcinając się od przyjaciół i rodziny. Kiedy się obudzimy, może być już za późno na poprawę stosunków, a czasu nie da się cofnąć.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nie chodzi mi o to, żeby rodzinkę ciągnąć za sobą na koniec świata, jak jakiś bagaż. Absolutnie! Chodzi mi o tworzenie relacji, nie rezygnowanie z pewnych osób, z takiego głupiego powodu, jakim jest wyjazd. Przecież są komputery, kamerki internetowe, poczta itp.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nie wydaje mi się, żeby dążenie do celu bez bliskich osób było warte więcej, niż z nimi.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nie wiem, może to tylko ja jestem takim rodzinnym osobnikiem. Pomimo, iż ludzie dają się we znaki, to na dłuższą metę nie wyobrażam sobie życia bez mojej rodzinki. Każdy dodaje coś od siebie w tym domu i razem jest całkowicie inaczej niż osobno. Dobrze jest czasem uciec i zaczerpnąć samotności, ale z czasem staje się ona przekleństwem i z tęsknotą wspomina się dawne, rodzinne lata.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Bardzo często narzekam na wszystko wokół mnie i właśnie dlatego potrzebuje tej pokory, która zgani moje myśli, słowa i doprowadzi do porządku, żeby nie zepsuć tego, co jest zbudowane.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wiadomo, każdy buduje swoją przyszłość po swojemu, ale umiejętność budowania bez burzenia, to sztuka, którą chciałabym osiągnąć. Nikt z nas nie jest idealny.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Spieszmy się kochać ludzi, zanim od nas odejdą. Taka puenta.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/3920975684523487685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/06/pokora-potrzebna-od-zaraz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/3920975684523487685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/3920975684523487685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/06/pokora-potrzebna-od-zaraz.html' title='Pokora potrzebna od zaraz!'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgaZpqIjrJ2bhZ5wJ4VYeX5wut3qT6Dh6F5xe7l85zNWrx0Yox5gxz7h1mu4kTDkPRYSYrtY6sbFThh-uqD0j2JNLGFE4hyphenhyphenovXn5gt70LBLDAteoJfOwf3xksrP3vXq14uQVp3Ud_9_r3U/s72-c/SAM_1939.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-3893386891624526566</id><published>2017-06-14T14:14:00.001+02:00</published><updated>2018-11-26T17:50:06.542+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="czas"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="droga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nadzieja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="odwaga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="poza utartym szlakiem"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygoda"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygody Blondynki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wyzwanie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Blondynka na skraju wytrzymałości</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Dzieje się, oj dzieje.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ostatni czas jest dla mnie bardzo ciężki i skupiam się na tym, byle by tylko nie zwariować.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;table cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiEUTdX3QoZjCmSAIeopmwNLeFXxe2ihEVIjUhUi4ka7MWFn05LdOkKrbTpjv_HDru7xTqJ7pXXAkjfbA78neetJOJ9DJXOkgHqCbZKeDAHvvvgqCB12P18yECuACS9c-8tNsizOxtAPWQ/s1600/SAM_2450.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;600&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiEUTdX3QoZjCmSAIeopmwNLeFXxe2ihEVIjUhUi4ka7MWFn05LdOkKrbTpjv_HDru7xTqJ7pXXAkjfbA78neetJOJ9DJXOkgHqCbZKeDAHvvvgqCB12P18yECuACS9c-8tNsizOxtAPWQ/s640/SAM_2450.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Połonina Caryńska, Bieszczady&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Kumulacja problemów, które pojawiły się i nie chcą zniknąć. Niby staram się je rozwiązywać i nie wpadać w panikę, ale tego jest tak dużo, że co chwilę wyskakuje nowy. Jak żyć?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nawał pracy i ciągła walka z czasem, żeby wydłużyć godziny do maksimum. Stres wcale nie pomaga się skupić i ściągnąć myśli w jeden grunt: jest dobrze. Nie jest dobrze, nie mam czasu na nic ani dla nikogo.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wegetacja uczuciowa przyprawia mnie o mdłości. Nie cierpię nie mieć czasu. Dobrze jest mieć zajęte ręce robotą, ale aż tak, żeby zaniedbywać bliskich? No nie! Nie godzę się na to. Co innego nie chcieć się z kimś zobaczyć, a nie móc. Przykre, że niektórzy nie widzą prawdziwego dna tej sytuacji, a skupiają się na tafli wody.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Obecnie wydaje się, że wszystko powoli zaczyna się układać, ale ciągle nie ma konkretów. Życie w złudzeniu, że coś się toczy, jeśli widzę że stoi w miejscu - chore.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Mam ochotę rzucić to wszystko w cholerę i wyjechać gdzieś na drugi kraniec Polski, blisko gór. Odciąć się od tego, co mnie przytłacza i skosztować nowego życia. Może to dobry pomysł?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nie, nie teraz. Nie byłabym sobą, gdybym uciekła od odpowiedzialności. Wyjazd to świetna opcja, ale jak to wszystko się uspokoi i przybierze odpowiednie tempo.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Zdecydowanie nie jestem typem uciekiniera od problemu. Wolę zmierzyć się z nim i stoczyć walkę, nawet jeśli okaże się porażką. Wtedy przynajmniej nie mogę sobie zarzucić, że nie próbowałam.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Szykuje się przyszłość pełna zmian. Była idea i już jest inna, bardziej rozbudowana. Nie chcę planować przyszłości, bo wiem, że i tak wszystko wyjdzie inaczej. Lepiej założyć sobie jakieś cele do realizacji i do nich dążyć. Raz w prawo, raz w lewo, ale ciągle bliżej celu, a przy tym zahaczając o przygody. Takie życie to ja lubię.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Każde podejście kiedyś się kończy osiągnięciem szczytu. - tak sobie tłumaczę.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/3893386891624526566/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/06/blondynka-na-skraju-wytrzymaosci.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/3893386891624526566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/3893386891624526566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/06/blondynka-na-skraju-wytrzymaosci.html' title='Blondynka na skraju wytrzymałości'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiEUTdX3QoZjCmSAIeopmwNLeFXxe2ihEVIjUhUi4ka7MWFn05LdOkKrbTpjv_HDru7xTqJ7pXXAkjfbA78neetJOJ9DJXOkgHqCbZKeDAHvvvgqCB12P18yECuACS9c-8tNsizOxtAPWQ/s72-c/SAM_2450.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-6074660064364634511</id><published>2017-06-04T22:12:00.001+02:00</published><updated>2017-06-04T22:13:34.860+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="autentyczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="droga"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kraina wilka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nieomylność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="omienność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szczęście"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="tolerancja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wiara"/><title type='text'>Wiara jest zbyteczna. </title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
W dobie wyścigu szczurów, materializowaniu wartości i pogrążeniu w pracy, coraz mniej miejsca dla wiary w pomocną dłoń. Przecież wszystko osiągnęliśmy sami o własnych siłach.&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201202/1329429101_by_blessya1985_600.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;512&quot; data-original-width=&quot;600&quot; height=&quot;273&quot; src=&quot;https://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201202/1329429101_by_blessya1985_600.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Moje życie przed tą decyzją, że chcę być kochana i potrzebuję pomocy, było przeciętne.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Zwykła licealistka, problemy nastolatki, odizolowanie od świata, kokon własnego życia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Po co komu więcej? Przecież mam wszystko.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Mam przyjaciół, rodzinę, schronienie, nie najgorsze oceny w szkole...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Człowiek bierze całe swoje cierpienie, problemy, kłótnie, niedogodności i wlecze to na swoich ramionach przez życie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nagle widzi człowieka, który jest szczęśliwy, cieszy się z każdego dnia, nie przejmuje się upadkiem, bo zaraz wstaje i idzie dalej, jego cierpienie zastępuje szczęście i radość, a do tego bije od niego ciepło i bezpieczeństwo. Nie ma czego zazdrościć takiej osobie?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Ja też chciałam być tak szczęśliwa i spełniona jak ona. Chciałam, żeby ktoś mnie zrozumiał, wysłuchał, pogłaskał po głowie, był ze mną każdego dnia. I tak się stało.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Kluczowe w tym było przyznanie się, że jestem słaba i potrzebuję pomocy. Niby proste, ale bardzo trudno przyznać przed samym sobą, że to ponad nasze siły.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Nawrócenie, bo o tym mowa, przyszło od razu. Nie trzeba było czekać, wysyłać listów, upominać się.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Opadła kurtyna i wszystko stało się jasne! Nie jestem sama!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Pomoc stała zaraz obok, krzyczała i dobijała się do mnie, ale ja nie widziałam i nie słyszałam, bo zasłaniała stalowa kurtyna. Kurtyna egoizmu, zapatrzenia w pieniądze, w moje JA.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Od tamtej pory jest zdecydowanie łatwiej żyć, bo każdy krok dzieli ze mną Bóg. Odpowiada na każdą prośbę, karci gdy robię głupoty, stawia nowe wyzwania i poprawia jakość tego życia.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wszystko jest możliwe, sielanka trwa, choć z przerwami na kopniaki, żeby się nie zatracić w tej błogości.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Kiedy jestem w takim genialnym stanie i wiem, że temu Komuś zawdzięczam swoje osiągnięcia i życie pełnią szczęścia, to jestem mu za to bardzo wdzięczna.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wtedy przychodzi taki moment, gdy czytam w Internecie słowa obrazy o Bogu, o tym że Go nie ma, wyśmianie wierzących, hańbienie Jego słów, gardzenie miłością i Jego życiem, które za mnie oddał.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Zaprzeczenie wszystkiemu temu, co przeżyłam, czego jestem świadkiem i w co wierzę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wiesz jak się wtedy czuję? Jakby ktoś mnie okaleczał, pozbawiał godności, hańbił mnie w najbardziej brutalny sposób i jeszcze transmitował to na żywo w sieci.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Gdzie ten szacunek i tolerancja dla wszystkich i przeświadczenie o równości?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
O proszę, dotyczy tylko jednej strony... no przepraszam, widocznie nie znam definicji słowa &lt;i&gt;równość.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jeśli ktoś ma prawo do mówienia, że jest niewierzący, to ja też mam prawo do mówienia, że jestem wierząca. Proste? Proste.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wzajemny szacunek to coś, co widocznie brakuje w społeczeństwie i obawa przed nawróceniem jest chyba potężna, ale bez paniki! Bóg nie nawraca, jeśli ktoś tego nie chce.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
W dobie wyścigu szczurów, materializowaniu wartości i pogrążeniu w pracy, coraz mniej miejsca dla wiary w pomocną dłoń, bo przecież wiara jest zbyteczna. Jestem tego żywym przykładem.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/6074660064364634511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/06/wiara-jest-zbyteczna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6074660064364634511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/6074660064364634511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/06/wiara-jest-zbyteczna.html' title='Wiara jest zbyteczna. '/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-8619852376649819661</id><published>2017-05-15T17:26:00.000+02:00</published><updated>2018-11-26T17:47:23.311+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="góry"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="na szlaku"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygoda"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygody Blondynki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szczęście"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="turystyka górska"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wędrówka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Blondynka na szlaku: uciekaj gaduło!</title><content type='html'>&lt;div&gt;
&lt;b&gt;Całkiem nie dawno wybrałam się w góry, ale w inny sposób niż zawsze, bo ze znajomymi, których właściwie nie znałam. Jedną osobę poznałam kilka lat wcześniej, reszta to byli jej przyjaciele.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;To była solidna lekcja.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Na miejsce dojechaliśmy o czasie, weszliśmy na szlak i kierowaliśmy się ku szczytowi. Zeszło nam całkiem szybko, choć ilość narzekań towarzyszy, wydłużała ten czas podwójnie. Ale nic, nie przejmowałam się słowami, skupiając całą uwagę na nie potknięciu się i podziwianiu okolicznej flory. Doszliśmy. Spóźniliśmy się na wschód, ale i tak byśmy go nie zauważyli, więc nie było nam smutno. Naokoło widać było chmury, a słońce gdzieś nieśmiało przemycało promienie. Mimo iście deszczowo burzowej aury, widoki i tak były pięknie, te okoliczne pagórki spowite mgłą rekompensowały wszystkie znoje jakie towarzyszyły wędrówce. Zaczął padać deszcz i pojawiły się chmury i gdzieś w oddali zaczęło się łyskać, więc zeszliśmy ciut niżej do schroniska i tam przeczekaliśmy nawałnicę - jedząc, pijąc, śmiejąc się, kręcąc filmiki i narzekając... Przejaśniło się, więc postanowiliśmy wracać. Obrałam taktykę &lt;i&gt;na uciekiniera &lt;/i&gt;i oddaliłam się od gromady na kilkanaście metrów. Szłam wtedy chyba z najbardziej dorosłą a zarazem najmłodszą osobą. Ciekawe, prawda? Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Reszta wlokła się za nami, a my słyszeliśmy tylko narzekania i przeklinanie przemoczonych butów. Gdy doszliśmy do parkingu, zaczekaliśmy na resztę i odjechaliśmy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Gdy odwiozłam towarzystwo, pożegnałam się i wsiadłam do auta sama, poczułam się szczęśliwa. Nastąpiła cisza i nikt nie narzekał.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Pojechałam tam, żeby odpocząć od pracy, od uczelni, ale przede wszystkim od ludzi. Odpoczęłam dopiero wracając. Smutne, ale widocznie jestem aspołeczna, albo może antyspołeczna? Nie wiem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Dość krótka historia, ale puenta jest bardzo dla mnie ważna i chyba zapamiętam ten dzień na długo.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Ogólnie składają się na nią dwie rzeczy:&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Pierwsza potwierdza teorię &lt;i&gt;&quot;Jeśli chcesz poznać, jaki ktoś jest naprawdę, to zabierz go w góry&quot;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Druga zaś nauczyła mnie, że jeśli chcę odpocząć, to powinnam spędzać czas tylko z ludźmi, których dobrze znam i które nie narobią mi wstydu nawet przed zwierzyną.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Lubię poznawać ludzi, ale wędrówka górska, to dla mnie bardzo osobiste przeżycie i jak się okazuje, godne przeżycia tylko z bratnią duszą, albo w samotności.&lt;br /&gt;
Przyjaciel jest taką bratnią duszą. Mam taką duszyczkę i po tych &lt;i&gt;rewelacjach&lt;/i&gt;&amp;nbsp;jeszcze bardziej jestem wdzięczna za Jej obecność w moim życiu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Nie raz i nie dwa wędrowałyśmy górskimi szlakami i ani razu nie narzekała!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjgyvlEqCpugDaCpTMLf88J_wBkuj43ciJFZSjyOxSwpQqSLCXnL4wM2-9s1VXyfj6SUmWGGi9XvtO_rWMja8B6j1JXQErrDchTDqbE7o9pg0Y6kQhWLh8Z2uuN2GDzeW9B_mbEw4ducPk/s1600/SAM_5166.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjgyvlEqCpugDaCpTMLf88J_wBkuj43ciJFZSjyOxSwpQqSLCXnL4wM2-9s1VXyfj6SUmWGGi9XvtO_rWMja8B6j1JXQErrDchTDqbE7o9pg0Y6kQhWLh8Z2uuN2GDzeW9B_mbEw4ducPk/s400/SAM_5166.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: x-small;&quot;&gt;Zdjęcie mojego autorstwa&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
Masz taką bratnią duszę, z którą można robić wszystko i nic? A może wolisz samotność?&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/8619852376649819661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/05/blondynka-na-szlaku-uciekaj-gaduo.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/8619852376649819661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/8619852376649819661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/05/blondynka-na-szlaku-uciekaj-gaduo.html' title='Blondynka na szlaku: uciekaj gaduło!'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjgyvlEqCpugDaCpTMLf88J_wBkuj43ciJFZSjyOxSwpQqSLCXnL4wM2-9s1VXyfj6SUmWGGi9XvtO_rWMja8B6j1JXQErrDchTDqbE7o9pg0Y6kQhWLh8Z2uuN2GDzeW9B_mbEw4ducPk/s72-c/SAM_5166.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-370413868517544127.post-8175286982949659916</id><published>2017-05-04T22:16:00.001+02:00</published><updated>2017-05-11T12:55:41.951+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Bieszczady"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="blog osobisty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="góry"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moje życie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="pasja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="poza utartym szlakiem"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przygoda"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wędrówka"/><title type='text'>Patrz pod nogi!</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;Majówka, czyli czas na wypoczynek.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;b&gt;Wielu ludzi zdecydowało się na spędzenie tego czasu w górach,&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;b&gt;choćby w tych najbliższych mojemu sercu i odległości - Bieszczadach.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jako jedna z wielu, również wybrałam aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu, jednakże na nieco mniej popularnych szlakach. Dlaczego?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Uwielbiam góry, czuję się tam jak w domu i zawsze wracam z większą tęsknotą niż poprzedniego razu. Są dla mnie ucieczką od cywilizacji i miejskiego życia. Wybieram mniej popularne szlaki oraz wędrowanie o zbyt wczesnych porach, by spotkać turystów. Nie przepadam za wymijaniem, tłokiem, zgiełkiem itp. bo to wszystko mam tutaj, w mieście.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Wiele razy przemierzałam szlaki w tzw. porach krytycznych i rzuciła mi się w oczy&amp;nbsp;&lt;i&gt;moda turystyczna.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Owe zjawisko objawia się w dwóch wariantach: oceniający i oceniani. Najpierw owe typy idą w góry, a następnie rozpoczynają się dyskusje na forach, fanpage&#39;ach i innych zakątkach tematycznych. Jedni atakują, komentując zdjęcia, inni się bronią lub unikają konfrontacji.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;Oceniający&lt;/span&gt;, to wieloletni specjaliści w sprawach górsko-turystycznych, opierający się na wiedzy teoretycznej i praktycznej oraz szerokim wachlarzu własnych doświadczeń. Uważający wyjście w góry w obuwiu innym niż specjalistyczno-trekkingowym oraz przyodzienie pospolitej kurtki, za brak rozumu i totalną głupotę. Sami dysponują najnowszym sprzętem, śledzą nowinki obuwnicze i termoaktywne i inne &lt;u&gt;niezbędne&lt;/u&gt; do zdobycia szczytu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;Oceniani&lt;/span&gt;, to zwyczajni turyści, chcący zobaczyć coś więcej niż zaporę Solińską. Często spotykani w obuwiu sportowym, bądź zwyczajno-wyjściowym (najbardziej kontrowersyjne). Odziani w pospolite ubrania, noszący tanie plecaki bądź torebki. Przeważnie znajomość mapy i terenu są im obce. Nie rzadko szukają kosza na śmieci tuż przy szczycie góry. Zdarzają się jednostki kaskaderskie w szpilkach.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jedni i drudzy mają prawo do czerpania z piękna natury. Odpowiednie obuwie, to termin o różnym znaczeniu. Dla jednego są to trampki z centrum chińskiego, a dla drugiego buty renomowanej firmy za 1000 zł. Jedno i drugie zdaje się nie sprowadzać niebezpieczeństwa, gdy ich posiadacz wie jak się zachować na szlaku i ostrożność nie jest mu obca. Myślę, że każda istota myśląca, jest w stanie wpaść na to, jak należy się asymilować i jak lekkomyślne zachowania mogą zagrażać ludziom i zwierzętom.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Każdy może znaleźć porę i miejsce na wędrówkę, odpowiadające oczekiwaniom. Jest tyle szlaków w samych Bieszczadach, że starczy dla wszystkich!&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Drogi Oceniający, czy ktoś robi Ci krzywdę, gdy idzie szlakiem w adidasach, jeansach, podkoszulku i z torebką?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Szanowny Oceniany, czy Twoje zachowanie nie jest gorszące dla innych i nie narażasz czyjegoś bezpieczeństwa?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;&lt;b&gt;Patrzmy pod nogi, albo na widoki, a nie na czyjeś ciuchy!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi6_b3Gj-vc4cOOSBj0qmzOU7SCRLyubl9D3DLdkAApOc_Zyc91oRKXqd38q6ZBjH_D9mLoL1-N4yRh0R_AfLUlNzxluZhEu4KcYGeFXpK2o2Prh8oCMdfWGqCK8gRM7r5xiFk6WPZF0Hw/s1600/SAM_5180.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi6_b3Gj-vc4cOOSBj0qmzOU7SCRLyubl9D3DLdkAApOc_Zyc91oRKXqd38q6ZBjH_D9mLoL1-N4yRh0R_AfLUlNzxluZhEu4KcYGeFXpK2o2Prh8oCMdfWGqCK8gRM7r5xiFk6WPZF0Hw/s400/SAM_5180.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: right;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: xx-small;&quot;&gt;Zdjęcie mojego autorstwa&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: x-small;&quot;&gt;P.S. Celowo przerysowałam niektóre słowa, aby podkreślić skrajności.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/feeds/8175286982949659916/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/05/patrz-pod-nogi.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/8175286982949659916'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='https://www.blogger.com/feeds/370413868517544127/posts/default/8175286982949659916'/><link rel='alternate' type='text/html' href='https://blondynkawkrainiewilka.blogspot.com/2017/05/patrz-pod-nogi.html' title='Patrz pod nogi!'/><author><name>blondynkawkrainiewilka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10831492290750960781</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi6_b3Gj-vc4cOOSBj0qmzOU7SCRLyubl9D3DLdkAApOc_Zyc91oRKXqd38q6ZBjH_D9mLoL1-N4yRh0R_AfLUlNzxluZhEu4KcYGeFXpK2o2Prh8oCMdfWGqCK8gRM7r5xiFk6WPZF0Hw/s72-c/SAM_5180.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>