


<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Book z nami! – serwis o książkach</title>
	<atom:link href="http://bookznami.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bookznami.pl</link>
	<description>Znajdziesz tu recenzje książek, wywiady z pisarzami, teksty o literaturze i rynku wydawniczym. Zapraszamy!</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Sep 2010 04:00:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Tatusiu, proszę nie</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=5061</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=5061#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Sep 2010 04:00:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Izabela Szostek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[biografia]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Hachette]]></category>
		<category><![CDATA[Howarth]]></category>
		<category><![CDATA[molestowanie seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[ojczym]]></category>
		<category><![CDATA[pamiętnik]]></category>
		<category><![CDATA[pedofilia]]></category>
		<category><![CDATA[sadyzm]]></category>
		<category><![CDATA[Stuart]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=5061</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=5061><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100905-eiqqm4wx4f3k79tx3as74313pk-150x150.jpg class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Ja należę do tych właśnie, którzy zdecydowali się poznać historię Stuarta Howartha. Otwarcie muszę przyznać, że dawno żadna opowieść tak mnie nie poruszyła, jak ten pamiętnik. Ludzie (w tym i ja) ze strachem czytają książki pełne wymyślonych duchów, wampirów, szalonych i psychopatycznych morderców. Okazuje się jednak, że ta, której autorem jest samo życie, przeraża o wiele bardziej. Czemu? Tak naprawdę zaczynamy się bać, kiedy orientujemy się, że zło istnieje naprawdę, nie jest fikcją. (Ocena <b>5/5</b>)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Na świecie żyją tysiące dzieci takich jak ja, które codziennie są maltretowane i molestowane. Zdaję sobie sprawę z tego, że choć wiele osób o tym wie, niektórzy nie zechcą nawet o tym czytać, uznając, że jest to zbyt przykre. Ale z pewnością będą i tacy, którzy zdecydują się przekroczyć granice nieznanego im świata, by później starać się w nim coś zmienić.</p>
<p style="text-align: justify;">Oto moja historia.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><em> </em></p>
<p style="text-align: justify;">Ja należę do tych właśnie, którzy zdecydowali się poznać historię Stuarta Howartha. <strong>Otwarcie muszę przyznać, że dawno żadna opowieść tak mnie nie poruszyła, jak ten pamiętnik.</strong> Ludzie (w tym i ja) ze strachem czytają książki pełne wymyślonych duchów, wampirów, szalonych i psychopatycznych morderców. Okazuje się jednak, że ta, której autorem jest samo życie, przeraża o wiele bardziej. Czemu? Tak naprawdę zaczynamy się bać, kiedy orientujemy się, że zło istnieje naprawdę, nie jest fikcją. Atakuje najbardziej bezbronne istoty tuż obok, a my nigdy nie możemy być pewni, czy i nas nie obejmie swoim stalowym uściskiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Stuart w dzieciństwie mieszkał z matką, dwoma starszymi siostrami i ojczymem. Warunki finansowe były katastrofalne. Co więcej, jedna z dziewczynek urodziła się z rozszczepem kręgosłupa i wodogłowiem. Ale to nie jej kalectwo czy bieda były największym problemem tej rodziny. <strong>Życie w koszmar zamienił im bowiem sadystyczny i okrutny ojczym</strong>, któremu przyjemność sprawiało bicie i poniżanie swoich pasierbów i żony. Szczególną krzywdę wyrządził dzieciom, kiedy zaczął wykorzystywać je seksualnie.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100905-eiqqm4wx4f3k79tx3as74313pk.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5061]"><img class="aligncenter size-full wp-image-5062" title="20100905-eiqqm4wx4f3k79tx3as74313pk" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/20100905-eiqqm4wx4f3k79tx3as74313pk.jpg" alt="" width="284" height="363" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Niektórzy czytelnicy uznają może opisy maltretowania i molestowania zawarte w książce za zbyt dosłowne i drastyczne.</strong> Niestety, w <em>Tatusiu proszę nie </em> autor opisuje swoje życie w taki sposób, w jaki ono naprawdę wyglądało. Nie miał możliwości nigdy nic z nim zrobić, niczego poprawić ani upiększyć. Nie jest w stanie zmienić swoich wspomnień. Czemu miałby korygować pamiętnik?</p>
<p style="text-align: justify;">Mamy niepowtarzalną szansę zagłębić się w psychikę człowieka, którego dzieciństwo było jednym wielkim pasmem cierpień i niepowodzeń. <strong>Wstrząsające jest to, że tak łatwo można  zniszczyć poczucie wartości dziecka.</strong> Ciągłe mieszanie z błotem szybko spowodowało, że chłopiec winą za całe zło tego świata od początku obarczał siebie.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Chciałem być grzeczny, bo wydawało mi się, że przez moje zachowanie (tata) zaczyna mnie nienawidzić, ale naprawdę nie wiedziałem, co robię źle.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pewien tego, że to on jest przyczyną wszystkich problemów w rodzinie, bardziej znienawidził siebie samego niż ojczyma. Mimo tego, co wycierpiał przez jego wynaturzenie, nie potrafił go nie kochać, gdyż był przekonany, że na wszystko sobie zasłużył. Myślał tylko o tym, żeby przypodobać się człowiekowi, którego uważał za ojca, a najszczęśliwszymi chwilami jego najmłodszych lat były te, w których okazał chłopcu choćby strzępek innego uczucia niż nienawiść.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">(…) wciąż był moim tatą i wciąż go kochałem. A poza tym i tak nie miałem go z kim porównać.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Stuart zakładał, że we wszystkich domach życie rodzinne wygląda tak samo, regułą jest przecież karanie niegrzecznych dzieci.</strong> Tyle, że nie umiał ocenić sprawiedliwych (normalnych) sankcji. Nie chciał się skarżyć. Po co ktoś miałby się dowiedzieć, jak źle się sprawuje, skoro zasługuje na takie traktowanie.</p>
<p style="text-align: justify;">Czas płynie, ale, mimo że Howarth w końcu uwalnia się od swojego ojca, wcale nie leczy ran. Przeżycia z dzieciństwa uniemożliwiają normalny rozwój emocjonalny. <strong>Złość, żal i strach narastają w nim, wzbierają jak lawa w uśpionym wulkanie. </strong>Mały pretekst wystarcza, żeby wyzwolić u dorosłego mężczyzny wszystkie lęki ukryte w jego wnętrzu skrzywdzonego chłopca. Przeszłość rzuca lodowaty cień na całe jego dalsze życie. Nie potrafi ułożyć sobie normalnych relacji z kobietami, dogadać się z siostrami i matką.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">(…) bałem się, że jeśli stracę kontrolę nad furią, którą tak długo w sobie tłumiłem, mógłbym naprawdę kogoś skrzywdzić, a za dobrze wiedziałem, jakie to uczucie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><em> </em> W końcu ląduje w więzieniu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Po <em>Tatusiu proszę nie </em>warto sięgnąć też dlatego, że można w niej znaleźć iskierkę nadziei.</strong> Okazuje się, że nie trzeba być zaszufladkowanym na stałe w kategorii „nieszczęśliwy człowiek”. A co jest w stanie odmienić najbardziej nawet okrutny los? Miłość – to, czego tak długo brakowało autorowi.</p>
<p style="text-align: justify;">Stuart Howarth wykazał się nie lada odwagą, opowiadając tak szczerze o swoim niełatwym życiu.<strong> Zrobił to, żeby jak najwięcej osób dowiedziało się o istnieniu wokół nich krzywdzonych i molestowanych dzieci, patologicznych rodzin czy ludzi bezgłośnie wołających o uczucie i szacunek.</strong> Doceńmy to. Poznajmy jego historię, spójrzmy uważniej dookoła. Może i my będziemy w stanie komuś pomóc?</p>
<div style="width:180px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p><img title="ocena5n" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/03/ocena5n.png" alt="" width="180" height="60" /><br />
</div> <div style="width:200px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p>
<p><strong>Terapią szokową w ludzką obojętność<br />
</strong></p>
<p>Stuart Howart<br />
<em>Tatusiu, proszę nie<br />
</em>(<a href="http://www.bookznami.pl/?p=5051">szczegółowe informacje</a>)<br />
</div><br />
<div style="clear: both;"></div></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=5061</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konkurs! Rozdajemy e-booki</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=5140</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=5140#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Sep 2010 18:37:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=5140</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=5140><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/logo_virtualo0.jpg class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Kilka dni temu księgarnia Virtualo.pl do swojej bazy cyfrowych książek dodała kolekcję klasycznych tytułów w formacie ePUB, kompatybilnym ze wszystkimi czytnikami: od Kindle po iPada. No właśnie. Pytanie konkursowe brzmi: Ile tytułów liczy sobie nowa kolekcja klasyki Virtualo? Odpowiedzi przesyłajcie na nasz adres e-mail: bookznami@gmail.com. Na zgłoszenia czekamy do soboty, 18 września. Ale, ale! Jakie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://virtualo.pl/"><img class="aligncenter size-full wp-image-5141" title="logo_virtualo0" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/logo_virtualo0.jpg" alt="" width="296" height="60" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Kilka dni temu księgarnia <a href="http://virtualo.pl/" target="_blank">Virtualo.pl</a> do swojej bazy cyfrowych książek dodała kolekcję klasycznych tytułów w formacie ePUB, kompatybilnym ze wszystkimi czytnikami: od Kindle po iPada.</p>
<p style="text-align: justify;">No właśnie. Pytanie konkursowe brzmi: <strong>Ile tytułów liczy sobie nowa kolekcja klasyki Virtualo?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Odpowiedzi przesyłajcie na nasz adres e-mail: <a href="mailto:bookznami@gmail.com">bookznami@gmail.com</a>. Na zgłoszenia czekamy do soboty, 18 września.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale, ale! Jakie są <strong>nagrody</strong>? Virtualo podaruje <strong>trzem zwycięzcom książkę ze swojej oferty: e-booka lub audiobooka</strong>. Dowolnie wybranego. Czy trzeba jeszcze dodawać, że warto? Zapraszamy do zabawy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=5140</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kroniki Amberu Tom 2</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=5055</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=5055#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Sep 2010 04:00:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Kwil</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Amber]]></category>
		<category><![CDATA[Corwin]]></category>
		<category><![CDATA[czary]]></category>
		<category><![CDATA[demon]]></category>
		<category><![CDATA[Dworce Chaosu]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[Hugo Award]]></category>
		<category><![CDATA[Locus]]></category>
		<category><![CDATA[magia]]></category>
		<category><![CDATA[Merlin]]></category>
		<category><![CDATA[Nebula]]></category>
		<category><![CDATA[Roger]]></category>
		<category><![CDATA[upiór]]></category>
		<category><![CDATA[Zelazny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=5055</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=5055><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-09-03-godz.-20.35.28.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Siedzę właśnie w nie do końca wygodnym fotelu przy biurku i wpatruję się w 2. tom Kronik Amberu Rogera Zelaznego. Kawa, stygnąc powoli, wypełnia swoim aromatem przestrzeń wokół mnie, a ja nadal nie mogę wypuścić książki z rąk. Miałem plan, że przed napisaniem recenzji dam sobie jakiś czas na przemyślenia, jednak ostatnie kilka stron zburzyło go i utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie ma się nad czym zastanawiać. Co spowodowało, że tak zawiesiłem się nad tą pozycją? Łyk kawy –  i ruszam z wyjaśnieniem. (Ocena <b>4+/5</b>)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">.</p>
<p style="text-align: justify;">Siedzę właśnie w nie do końca wygodnym fotelu przy biurku i wpatruję się w 2. tom <em>Kronik Amberu</em> Rogera Zelaznego. Kawa, stygnąc powoli, wypełnia swoim aromatem przestrzeń wokół mnie, a ja nadal nie mogę wypuścić książki z rąk. Miałem plan, że przed napisaniem recenzji dam sobie jakiś czas na przemyślenia, jednak ostatnie kilka stron zburzyło go i utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie ma się nad czym zastanawiać. Co spowodowało, że tak zawiesiłem się nad tą pozycją? Łyk kawy –  i ruszam z wyjaśnieniem.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-09-03-godz.-20.35.28.png" rel="wp-prettyPhoto[g5055]"><img class="aligncenter size-full wp-image-5056" title="Zrzut ekranu 2010-09-03 (godz. 20.35.28)" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-09-03-godz.-20.35.28.png" alt="" width="271" height="363" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Roger Zelazny to postać niebagatelna w świecie fantastyki. Wielokrotnie wyróżniany między innymi Hugo Award, Nebula Award i Locus Award, które to są uznawane za prestiżowe w nurcie literatury fantastycznej. <em>Kroniki Amberu</em> to jedna z jego najszerzej znanych publikacji. Okładka głosi, że twórczość autora jest stawiana na równi z dziełami J.R.R. Tolkiena (<em>Władca Pierścieni</em>) czy Franka Herberta (<em>Diuna</em>). Podczas czytania <em>Kronik…</em> zgadzałem się z tym zdaniem, aż do 3 rozdziału włącznie.</p>
<p style="text-align: justify;">Całość <em>Kronik Amberu</em> pierwotnie składała się z 10 osobnych tomów, które dzielą się na dwa cykle. Pierwszych pięć tomów to tak zwane <em>Kroniki Corwina</em>, kolejna piątka zaś tworzy <em>Kroniki Merlina</em>. Wydawnictwo Zysk i S-ka zdecydowało się zebrać je w całość i wydać w postaci dwutomowego wydania. <em>Kroniki Amberu tom 2</em> opowiadają historię czarodzieja Merlina, syna słynnego Corwina. Poznajemy go, kiedy próbuje uniknąć śmierci z rąk nieznanego zamachowca. <strong>Akcja początkowo toczy się na Ziemi, jednak fabuła często przenosi nas z miejsca na miejsce.</strong> Amber, Dworce Chaosu czy przeróżne krainy cienia to tylko część lokacji, jakie dane będzie nam zwiedzać wraz z Merlinem.</p>
<p style="text-align: justify;">Przebieg wydarzeń śledzimy oczami głównego bohatera, co jednak nie zawsze oznacza, że znamy jego myśli czy plany. <strong>Autor sprytnie gra nam na nosie, robiąc wszystko, by zaskoczyć czytelnika.</strong>. Stopniowo wprowadza też całe mnóstwo postaci, poczynając od zwykłych „nieobdarzonych” ludzi przez czarowników po demony i upiory. W tym zresztą upatruję pewną wadę. Więzy krwi w całej opowieści grają bardzo ważną rolę. Zelazny dał się skusić i zaczął manipulować nimi poprzez wprowadzanie wujków, ciotek, przyrodnich braci, ojczymów… Momentami można się w tej całej genealogii pogubić. Różnorodność taka sprawia jednak, że fabuła nie jest nigdy przewidywalna do końca i zawsze jest w stanie nas czymś zaskoczyć.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak już wcześniej wspomniałem, trzy pierwsze rozdziały trzymają światowy poziom. Czyta się je świetnie<strong>. Fabuła jest złożona, główny wątek wielowarstwowy, a bohaterowie charakterystyczni i autentyczni. </strong>Przedstawiane światy są opisane niesłychanie sugestywnie i wciągają niczym bagno. Merlin, dziecko dwóch biegunów magicznych, Amberu i Chaosu, miota się, starając odgadnąć, kto czyha na jego życie. Odpowiedź okazuje się zupełnie inna niż początkowo mogło się wydawać i  chociażby dla jej poznania warto zanurzyć się w ten magiczny świat. Niestety, dwa ostatnie rozdziały robią już nieco gorsze wrażenie. Są jakby rozwleczone i przekombinowane. Ilość postaci, jakie krążą wokół nas, oraz próba połączenia naprawdę wielu wątków w jedno zakończenie wyszła Zelaznemu średnio. Spowodowało to, że dla mnie finał był (delikatnie mówiąc) niesatysfakcjonujący.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Kroniki Amberu</em> są napisane wspaniałym, plastycznym językiem. <strong>Opisywane krainy pojawiają nam się przed oczami niczym żywe, często w towarzystwie zapachów i dźwięków, stają się wręcz namacalne.</strong> Szczególnie przypadł mi do gustu opis Twierdzy Czterech Światów, przy którym i Tolkien musiałby pochylić głowę. Mimo iż książka objętościowo i formatowo robi wrażenie, czyta się ją szybko i bez trudności, co jest zapewne zasługą dynamicznych dialogów, które rwą akcję do przodu. Warto też wspomnieć, że nie brakuje w nich humoru, co dodatkowo umila lekturę.</p>
<p style="text-align: justify;">Kawa już dawno wystygła, jej zapach zdążył się dawno ulotnić, a ja wciąż nie wyjaśniłem powodu zadumy nad lekturą. Książka jest świetna! <strong>Szczególnie zachwyceni będą konserwatywni wielbiciele fantastyki, których męczy panosząca się moda na proste fantasy, najlepiej jeszcze z wampirami w roli głównej</strong>. Po zagłębianiu się w naprawdę pasjonującej intrydze ciągnącej się przez ponad 700 stronic, byłem naprawdę mocno ciekawy zakończenia. Nastąpiło ono jednak szybko, nagle i… banalnie. Oto powód mojej konsternacji. Nie wiem jak Wy, ale ja nie cierpię zimnej kawy… tak samo jak letnich zakończeń.</p>
<div style="width:180px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p><img title="ocena 4.5" src="http://www.bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/03/ocena45n.png" alt="ocena3" width="180" height="60" /><br />
</div> <div style="width:200px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p>
<p><strong>Kawał solidnej staroszkolnej fantastyki<br />
</strong></p>
<p>Roger Zelazny<br />
<em>Kroniki Amberu Tom 2<br />
</em></p>
<p>(<a href="http://www.bookznami.pl/?p=5048">szczegółowe informacje</a>)<br />
</div><br />
<div style="clear: both;"></div></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=5055</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sie czyta! Sie wie!</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=5134</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=5134#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 16:19:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=5134</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=5134><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/sieczyta-150x150.jpg class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Uwaga dzieciaki i szanowna młodzieży! Portal duże Ka zaprasza uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych (podopiecznych świetlic środowiskowych, ognisk wychowawczych i innych organizacji prowadzących pracę środowiskową na rzecz dzieci i młodzieży) do wzięcia udziału w konkursie na rysunek i hasło promujące czytanie. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi przy okazji 14. Targów Książki w Krakowie, a nagrodzone [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://duzeka.pl/?dzial=konkursy&amp;id=qltura"><img class="alignleft size-full wp-image-5135" title="sieczyta" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/sieczyta.jpg" alt="" width="175" height="168" /></a>Uwaga dzieciaki i szanowna młodzieży!</strong> Portal <a href="http://duzeka.pl/?dzial=konkursy&amp;id=qltura" target="_blank">duże Ka</a> zaprasza uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych (podopiecznych świetlic środowiskowych, ognisk wychowawczych i innych organizacji prowadzących pracę środowiskową na rzecz dzieci i młodzieży) do wzięcia udziału w <strong><span style="color: #ff0000;">konkursie na rysunek i hasło promujące czytanie</span></strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi przy okazji 14. Targów Książki w Krakowie, a nagrodzone prace pojawią się w drukowanej wersji dużego Ka, które zostanie wydane specjalnie przy tej okazji. Zwycięskie hasło i grafika przez następny rok (do ogłoszenia wyników 2. edycji konkursu) firmować będzie akcje promujące czytanie organizowane przez redakcję dużego Ka na terenie całego kraju.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla laureatów przewidziano również atrakcyjne nagrody rzeczowe.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://duzeka.pl/?dzial=konkursy&amp;id=qltura" target="_blank">KLIKNIJ TUTAJ PO WIĘCEJ INFORMACJI!</a></p>
<p style="text-align: justify;">Patronat honorowy nad konkursem objęli:</p>
<ul>
<li>Marszałek Województwa Małopolskiego Marek Nawara,</li>
<li>Marszałek Województwa Łódzkiego Włodzimierz Fisiak,</li>
<li>Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Patronat medialny nad konkursem objął portal kulturalny <a href="http://Qlturka.pl" target="_blank">Qlturka.pl</a>, serwis o książkach <a href="http://Bookznami.pl" target="_blank">Bookznami.pl</a> i portal edukacyjny <a href="http://www.eduinfo.pl/" target="_blank">Eduinfo</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=5134</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Droga do raju</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4999</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4999#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Sep 2010 04:00:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Jaczewska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[Candy]]></category>
		<category><![CDATA[dojrzewanie]]></category>
		<category><![CDATA[dorastanie]]></category>
		<category><![CDATA[Gina]]></category>
		<category><![CDATA[młodzież]]></category>
		<category><![CDATA[Paullina]]></category>
		<category><![CDATA[Shelby]]></category>
		<category><![CDATA[Simons]]></category>
		<category><![CDATA[Świat Książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4999</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4999><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-09-03-godz.-20.35.17.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>W "Drodze do raju" Paulliny Simons poznajemy nastoletnią Shelby Sloane i jej byłą przyjaciółkę Ginę. Dziewczyny wyruszają razem w podróż do Kalifornii. Główna bohaterka pragnie odszukać swoją matkę, która dawno temu zniknęła z jej życia. Natomiast Gina jedzie z myślą spotkania się z chłopakiem, z którym rzekomo jest zaręczona. (Ocena <b>3/5</b>)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p style="text-align: justify;">W <em>Drodze do raju</em> Paulliny Simons poznajemy nastoletnią Shelby Sloane i jej byłą przyjaciółkę Ginę. Dziewczyny wyruszają razem w podróż do Kalifornii. <strong>Główna bohaterka pragnie odszukać swoją matkę, która dawno temu zniknęła z jej życia. </strong>Natomiast Gina jedzie z myślą spotkania się z chłopakiem, z którym rzekomo jest zaręczona.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-09-03-godz.-20.35.17.png" rel="wp-prettyPhoto[g4999]"><img class="aligncenter size-full wp-image-5003" title="Zrzut ekranu 2010-09-03 (godz. 20.35.17)" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-09-03-godz.-20.35.17.png" alt="" width="277" height="360" /></a> Powieść czyta się szybko, jest napisana prostym językiem. Choć jej wielkość (ma 542 strony) może być kłopotliwa, jeśli lubimy mieć książkę przy sobie i czytać choćby w drodze powrotnej w pociągu. <strong>Podczas lektury drażniło mnie rozchwianie, brak asertywności i niezdecydowanie Shelby</strong>, która wielokrotnie sama stwarza sobie problematyczne sytuacje. Lecz po namyśle stwierdziłam, że takie jest właśnie dojrzewanie (zadziwiające, jak szybko człowiek wrzuca w otchłań niepamięci te momenty:), brak pewności siebie, zauroczenia, które paraliżują i plączą język, pierwsze kroki w dorosłym życiu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Podróż okazuje się długa i pełna nieprzewidzianych meandrów.</strong> Po drodze wielokrotnie odwiedzają zbzikowane ciotki Giny. Autorka próbuje utrzymać powieść w klimacie niepokoju. Dziewczyny często czują na sobie wzrok podejrzanych typów w baseballówkach   i z wielkimi brzuchami wylewającymi się spod obcisłych t-shirtów. Akcja zagęszcza się nieco (szkoda, że dopiero po jednej trzeciej książki), kiedy zapraszają do swego sportowego żółtego wozu punkową autostopowiczkę Candy, której mglista przeszłość podąża za nimi.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Dziewczyna z kwiecistymi tatuażami okazuje się ciekawą postacią. Na pozór naiwna i nieprzystosowana, niezaznajomiona z prawidłowościami cywilizacji, posiada za to niezwykłą intuicję i wiele uroku. Nieraz zaskakuje swą nieoszlifowaną wiedzą i logicznością argumentów.</p>
<p style="text-align: justify;">
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">–Masz coś przeciwko Buddzie?</p>
<p style="text-align: justify;">–Nie.(…)</p>
<p style="text-align: justify;">–Ach tak. – Candy się wyprostowała — Mądrości wedyjskie brahmanów: musisz dążyć do osiągnięcia nicości.</p>
<p style="text-align: justify;">–Co powiedziałaś?- wymamrotałam.</p>
<p style="text-align: justify;">–Nie mam pojęcia o czym mówisz — odparła Gina –wcale nie chodzi o nicość.</p>
<p style="text-align: justify;">–Jaki jest najwyższy stan buddyzmu?- zapytała Candy.</p>
<p style="text-align: justify;">–Nirwana– odparła Gina.</p>
<p style="text-align: justify;">–Zgadza się. Brak odpowiedzi na każde pytanie. Nirwana to stan niebytu. Nic. Zero radości, smutku, życia lub śmierci. Zero chwały. Po prostu nic.</p>
<p style="text-align: justify;">–Zadowolenie. – Gina zmarszczyła brwi. – Spokój.</p>
<p style="text-align: justify;">- Nie. To Są uczucia. Nirwana to stan pozbawiony uczuć i bytu.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Interesujące są również opisy muzyki sączącej się z radia, czuć tu wyraźny kontakt słuchacza z wokalistą.</p>
<p style="text-align: justify;">
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">AC/DC kołysali moim samochodem, mówili, że ona była najlepszą kobietą, jaką w życiu widzieli. Potem, gdy już wytrzęśli mnie przez całą noc, Queen gryźli kurz, a Alice Cooper oznajmił, że szkoła się już skończyła, jakbym o tym nie wiedziała.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Bohaterki zaczynają zdawać sobie sprawę, że gdy szuka się odpowiedzi, uruchamia się lawina nowych informacji, które nie do końca muszą być przyjemne, lecz już nie ma odwrotu. Co znajduje się u celu drogi do „raju”? Czyżby prawda okazała się gorzka? Czy niewiedza w tym przypadku byłaby błogosławieństwem?</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Jest to raczej <strong>tendencyjna książka dla młodzieży</strong>, postaci targane są problemami wieku dojrzewania – szukają swego miejsca w świeci, poruszają kwestie wiary, mierzą się z przeciwnościami losu – plus trochę dreszczyku emocji. Szkoda, że Paullina Simons nie jest nieco oszczędniejsza w rozpisywaniu się na poboczne tematy…  Czytałoby się zdecydowanie przyjemniej w takiej skróconej wersji.</p>
<div style="width:180px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p><img title="ocena 3" src="http://www.bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/03/ocena3n.png" alt="ocena3" width="180" height="60" /><br />
</div> <div style="width:200px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p>
<p><strong>W Raju czyha wąż<br />
</strong></p>
<p>Paullina Simons<br />
<em>Droga do raju<br />
</em></p>
<p>(<a href="http://www.bookznami.pl/?p=4995">szczegółowe informacje</a>)<br />
</div><br />
<div style="clear: both;"></div></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4999</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konkurs! Trzeci tydzień z Omnio.pl</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=5132</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=5132#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Sep 2010 19:35:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=5132</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=5132><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/08/omniobanner1-150x150.jpg class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Połowa konkursu za nami, mamy więc kolejną zwyciężczynię. Jest nią bassia5. Gratulacje! Przez cały miesiąc co tydzień losujemy kupony o wartości 20 zł na zakupy w Omnio. Wystarczy, że kliknięcie poniżej na „Lubię to” i zostawicie dowolny komentarz poniżej – a weźmiecie udział w losowaniu. Kolejnego zwycięzcę wybierzemy 14 września.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://omnio.pl"><img class="alignleft size-full wp-image-4637" title="omniobanner" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/08/omniobanner1.jpg" alt="" width="200" height="138" /></a>Połowa konkursu za nami, mamy więc kolejną zwyciężczynię. Jest nią <strong>bassia5. </strong>Gratulacje!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przez cały miesiąc co tydzień losujemy kupony o wartości 20 zł na zakupy w Omnio. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span style="color: #ff0000;">Wystarczy, że kliknięcie poniżej na „Lubię to” i zostawicie dowolny komentarz poniżej </span></strong><strong>– a weźmiecie udział w losowaniu.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnego zwycięzcę wybierzemy 14 września.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/likebox.php?id=241580834091&amp;width=440&amp;connections=10&amp;stream=false&amp;header=false&amp;height=255" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:440px; height:255px;" allowTransparency="true"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=5132</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oceniaj książkę po okładce — 50 najlepszych okładek roku 2009</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=5107</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=5107#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Sep 2010 10:53:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Kochańska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[50]]></category>
		<category><![CDATA[AIGA]]></category>
		<category><![CDATA[books]]></category>
		<category><![CDATA[covers]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[grafika]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[okładka]]></category>
		<category><![CDATA[stowarzyszenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=5107</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu stowarzyszenie AIGA (skupiające osoby zainteresowane i zajmujące się zawodowo designem) wybrało z 800 zgłoszonych propozycji setkę zwycięzców w kategoriach: najlepsze książki i najlepsze okładki 2009. Wśród pięćdziesięciu najlepszych książek znalazły się m.in. Oryginał Laury Vladimira Nabokova, album prac meksykańskiego artysty Gabriela Orozco czy… książka z ilustracjami etykiet win. Ciekawszy wydaje się zbiór [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jakiś czas temu <a href="http://www.aiga.org/">stowarzyszenie AIGA</a> (skupiające osoby zainteresowane i zajmujące się zawodowo designem) wybrało z 800 zgłoszonych propozycji setkę zwycięzców w kategoriach: najlepsze książki i najlepsze okładki 2009. Wśród pięćdziesięciu najlepszych książek znalazły się m.in. <em>Oryginał Laury</em> Vladimira Nabokova, album prac meksykańskiego artysty Gabriela Orozco czy… książka z ilustracjami etykiet win. Ciekawszy wydaje się zbiór 50 wyróżnionych okładek – poniżej kilka z nich. Wszystkie znajdziecie <a href="http://www.aiga.org/content.cfm/5050-recent">pod tym adresem</a></p>

<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-6-5107">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-75" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_052.jpg" title="Barbara deWilde design, Montclair, New Jersey" class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="Frankenstein" alt="Frankenstein" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_052.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-76" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_055.jpg" title="Chip Kidddesign, New York " class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="The Original of Laura" alt="The Original of Laura" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_055.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-77" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_060.jpg" title="Farrar, Straus and Giroux, New York" class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="The Beats" alt="The Beats" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_060.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-79" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_067.gif" title="HarperCollins, Brooklyn, New York" class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="The Interrogative Mood" alt="The Interrogative Mood" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_067.gif" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-80" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_070.jpg" title="JH Book Design, Chicago" class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="Imperfect Oracle" alt="Imperfect Oracle" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_070.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-81" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_071.jpg" title="Keenan, Welwyn Garden City" class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="All Shall Be Well" alt="All Shall Be Well" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_071.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-82" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_074.gif" title="Kelly Blair Design, Brooklyn, New York" class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="The Blindfold Test" alt="The Blindfold Test" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_074.gif" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-83" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_075.jpg" title="Little, Brown and Company, New York " class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="Next" alt="Next" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_075.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-84" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_078.jpg" title="Penguin Group UK, London " class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="The Craftsman" alt="The Craftsman" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_078.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-85" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_080.jpg" title="Rodrigo Corral Design, New York " class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="Miss Lonelyhearts &amp; the Day of the Locust" alt="Miss Lonelyhearts &amp; the Day of the Locust" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_080.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-86" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_084.jpg" title="Rodrigo Corral Design, New York " class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="Siddhartha" alt="Siddhartha" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_084.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-87" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_085.jpg" title="Rodrigo Corral Design, New York " class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="Snuff" alt="Snuff" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_085.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-88" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_096.jpg" title="Vintage Books, New York " class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="Che's Afterlife" alt="Che's Afterlife" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_096.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-89" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_097.jpg" title="Vintage Books, New York" class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="Nabokov Series" alt="Nabokov Series" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_097.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-90" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/bf_064.jpg" title="Gabriele Wilson Design, New York " class="shutterset_set_6"  rel="wp-prettyPhoto[g5107]">
								<img title="The Secret Life of Emily Dickinson" alt="The Secret Life of Emily Dickinson" src="http://bookznami.pl/wp-content/gallery/okladki-2009-aiga/thumbs/thumbs_bf_064.jpg" width="150" height="150" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class='ngg-clear'></div>
 	
</div>


]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=5107</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna z czasów elektryfikacji</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4858</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4858#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Sep 2010 04:06:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luiza Stachura</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[Czechosłowacja]]></category>
		<category><![CDATA[Hucula]]></category>
		<category><![CDATA[kabała]]></category>
		<category><![CDATA[Karpaty]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Kruszona]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[rumunia]]></category>
		<category><![CDATA[wampiry]]></category>
		<category><![CDATA[wilkołaki]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[Żydzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4858</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4858><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.26.27.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Podtytuł książki Michała Kruszony (historyka, muzeologa, dziennikarza i podróżnika w jednym) wskazuje, że czytelnik ma przed sobą osobliwą opowieść ezoteryczną, naznaczoną wiedzą tajemną. Czy tak jest w istocie? (Ocena <b>3/5</b>)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p style="text-align: justify;">Urodzony w 1964 roku Michał Kruszona to historyk, muzeolog, dziennikarz i podróżnik. Jest absolwentem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, ukończył także studia podyplomowe w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej UJ. Jego poprzednie zawody to m.in nauczyciel historii, dziennikarz czy… sprzedawca samochodów. Obecnie zaś pracuje w muzeum i, oczywiście, pisze. Spośród jego książek warto wymienić trzy wydane przez wydawnictwo Zysk i S-ka: <em>Rumunia. Podróże w poszukiwaniu diabła</em>, <em>Kulturalny atlas ptaków</em> oraz <em>Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna z czasów elektryfikacji.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Przyjrzyjmy się najpierw tytułowi ostatniej z trzech wymienionych wcześniej książek Kruszony. Huculszczyzna to region znajdujący się w Karpatach, a dokładnie Karpatach Wschodnich, obecnie są to tereny należące do Ukrainy. Jednakże dawniej Huculi (czyli mieszkańcy Huculszczyzny) łączyli Polaków, Ukraińców, Rumunów, Czechosłowaków. Nie brakowało tu Żydów, katolików czy wyznawców innych religii. Współcześnie Huculi stanowią nieliczną grupę etniczną. Nie ma już zatem tej Huculszczyzny, która istniała jeszcze przed II wojną światową. Pozostała jedynie na fotografiach. Podtytuł książki Michała Kruszony wskazuje, że czytelnik ma przed sobą osobliwą opowieść ezoteryczną, naznaczoną wiedzą tajemną. Czy tak jest w istocie?</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.26.27.png" rel="wp-prettyPhoto[g4858]"><img class="size-full wp-image-4938 aligncenter" title="Zrzut ekranu 2010-08-30 (godz. 16.26.27)" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.26.27.png" alt="" width="285" height="348" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Michał Kruszona rozpoczyna od fotografii i na niej też kończy, budując tym samym klamrową kompozycję swojej książki. <strong>Zainspirowany zebranymi przez siebie przedwojennymi zdjęciami, Kruszona postanawia wybrać się w podróż do niesamowitej krainy Huculi i zabiera czytelników ze sobą.</strong> Autor kompletuje niezbędne akcesoria jak buty, plecak czy aparat fotograficzny.</p>
<p style="text-align: justify;">W wyprawie towarzyszyć będą Kruszonie (i nam, czytelnikom) autor <em>Na wysokiej połoninie</em>, czyli Stanisław Vincenz, oraz kabalista Jakub Czerniowiec. To tylko dwaj spośród wielu autorytetów, uczonych czy znawców Huculszczyzny wymienianych przez Kruszonę na kartach książki. Niemniej jednak zarówno Vincenz, jak i Czerniowiec stają się „osią”, „sercem” książki polskiego podróżnika. Mogłabym zaryzykować twierdzenie, że Stanisław Vincenz patronuje <em>Huculszczyźnie. Opowieści kabalistycznej z czasów elektryfikacji. </em>Czerniowiec zaś staje się swoistym przewodnikiem, obserwatorem, który nie komentuje, nie trwoni drogocennych słów, jedynie się przygląda.</p>
<p style="text-align: justify;">Książka Michała Kruszony dzieli się na dwie części, każda z nich zaś składa się z kilku rozdziałów. <strong>O ile</strong> <strong>część pierwsza stanowi przygotowanie do wyprawy w świat Huculszczyzny oraz służy nakreśleniu pewnego tła</strong>, <strong>o tyle</strong> <strong>c</strong><strong>zęść druga jest zapisem (notorycznie przerywanym dygresjami) właściwej „wędrówki”</strong>. Po Huculszczyźnie jednak Kruszona nie podróżuje dosłownie, fizycznie, osobiście. To powołana i przywołana przez polskiego podróżnika postać profesora Czerniowca (a może Czerniowiec powołał i przywołał Kruszonę?) wędruje po obszarze zamieszkanym przez Hucułów. Opowieść Czerniowca dopełniają liczne, czarno-białe fotografie.</p>
<p style="text-align: justify;">Trudno jednoznacznie przyporządkować do konkretnego gatunku <em>Huculszczyznę. Opowieść kabalistyczną z czasów elektryfikacji</em>. <strong>Z jednej strony jest to zbiór esejów, z drugiej książka <em>quasi–</em>historyczna</strong>, opowieść fikcjonalno-autentyczna, zapiski podróżnika (ale osobliwego, bowiem Kruszona odbywa podróż za pomocą fotografii), luźne impresje i wrażenia. Jest to także osobista podróż do świata, który niewątpliwie fascynuje autora.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie unika Kruszona <strong>dialogów, fabularyzowanych (na poły fikcyjnych) opowieści o codzienności i świętach mieszkańców Huculszczyzny</strong> oraz nielicznych przyśpiewek. Wszystko to dodatkowo okraszone licznymi dygresjami, dykteryjkami, anegdotami – tyleż z życia Hucułów, ile z życia… Kruszony. Śmieszy, a czasami irytuje powracanie Michała Kruszony do tajemniczej Ani, od której (od)kupił drogocenny tekst (z 1942 roku) o rumuńskiej demonologii autorstwa profesora Czerniowca.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna z czasów elektryfikacji </em>przypomina raczej wprawki do powieści, które niekiedy przybierają postać eseju, ale w większości zdumiewają swoją chaotycznością i odznaczają się kuriozalnością. <strong>Czytelnik momentami zastanawia się, czy autor pisze o Huculszczyźnie, czy o… sobie?</strong> Pod tym względem bliżej książce Michała Kruszony do chociażby <em>Wołoki </em>Mariusza Wilka.</p>
<p style="text-align: justify;">Książka Michała Kruszony stanowi interesującą próbę uchwycenia życia zachwycających przedwojennych mieszkańców Huculszczyzny. Autor nie unika jednak nużących opisów swoich osobistych przygód (bynajmniej nie na terenie niegdysiejszej Huculszczyzny) bądź mnóstwa dygresji, bardzo często zakłócających odbiór i zaciemniających obraz. Brakuje uporządkowania, logiki wywodu, jest zamiast tego wiele rozpoczętych i nagle porzuconych, niedokończonych, zawieszonych w próżni wątków – zupełnie jakby autorowi brakło motywacji, siły, by udźwignąć tematykę, albo po prostu chęci. <strong>Początkowe historie o wampirach i wilkach, zostają zepchnięte przez opisy leśnych Żydów czy Jezusa odwiedzającego mieszkańców Huculszczyzny, by następnie ustąpić opisom wędrówek profesora Czerniowca. </strong>Co ciekawe, Kruszona w pewnych momentach pisze szerzej o Żydach niż o samych Hucułach.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Huculszczyzna. Opowieść kabalistyczna z czasów elektryfikacji </em>jest książką nierówną</strong>, mogłabym zaryzykować twierdzenie, że „przegadaną”. Jakkolwiek (poniekąd) stanowi inspirację do dalszych studiów nad Huculszczyzną i jej niezwykłymi mieszkańcami. Niewątpliwie największym walorem książki Kruszony są wspaniałe, niezwykle sugestywne, przemawiające do czytelnika-widza fotografie. Komentarz jest zbędny. Po <em>Huculszczyznę. Opowieść kabalistyczną z czasów elektryfikacji </em>warto sięgnąć choćby dla samych zdjęć.</p>
<div style="width:180px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p><img title="ocena 3" src="http://www.bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/03/ocena3n.png" alt="ocena3" width="180" height="60" /><br />
</div> <div style="width:200px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p>
<p><strong>Za dużo Kruszony, za mało Huculszczyzny<br />
</strong></p>
<p>Michał Kruszona<br />
<em>Huculszczyzna. Opowieśc kabalistyczna za czasów elektryfikacji<br />
</em></p>
<p>(<a href="http://www.bookznami.pl/?p=4983">szczegółowe informacje</a>)<br />
</div><br />
<div style="clear: both;"></div></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4858</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krok przed ciemnością</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4888</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4888#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 04:00:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Figielska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[Krok przed ciemnością]]></category>
		<category><![CDATA[liryka]]></category>
		<category><![CDATA[Mark Strand]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[poezja amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[tomik poezji]]></category>
		<category><![CDATA[wiersze]]></category>
		<category><![CDATA[Znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4888</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4888><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.22.36.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>"Krok przed ciemnością" – już nie w świetle, jeszcze nie w mroku – znajdujemy się pomiędzy narodzinami a śmiercią, tym co oczywiste, a tym co nieznane. Wyraźnie odczuwamy nastrój niepewności, oczekiwania. Jego twórczość balansuje między światłem i cieniem, bardzo wyraźnie nawiązując do dzieł jednego z malarzy – Hoppera… (Ocena <b>5/5</b>)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote style="text-align: center;">
<p style="text-align: justify;"><strong>Mark Strand</strong> (ur. w 1934 r.) — poeta, publicysta i tłumacz, laureat nagrody Pulitzera w 1999 r., uważany za jednego z najważniejszych współczesnych poetów amerykańskich.(…) Od 1981 roku jest członkiem prestiżowej American Academy of Arts and Letters, w latach 1990–1991 przy Bibliotece Kongresu pełnił zaszczytną funkcję Poety Laureata, „oficjalnego poety” Stanów Zjednoczonych. Przez wiele lat był profesorem w słynnym Committee on Social Thought na uniwersytecie chicagowskim. Obecnie jest profesorem na uniwersytecie Columbia w Nowym Yorku. – z noty biograficznej wydawnictwa „Znak”</p>
</blockquote>
<h5>Światłocienie tytułów</h5>
<p style="text-align: justify;" class="article">Nie lada wyzwanie dla każdego filologa stanowi oddanie charakteru całego zbioru wierszy w kilku słowach. Tłumacz Agnieszka Kołakowska stanęła przed trudnym zadaniem, chcąc niebanalnie zatytułować niniejszy tomik, a nie mając wzorca oryginalnego (ponieważ zbiór jest kompilacją twórczości poety, zawierającą wybrane utwory napisane w ciągu całego życia autora), postanowiła wspomóc się cytatem z jednego z wierszy. Miał on być reprezentatywny i jednocześnie oddawać atmosferę poezji Stranda. <em>Krok przed ciemnością</em> – już nie w świetle, jeszcze nie w mroku – znajdujemy się pomiędzy narodzinami a śmiercią, tym co oczywiste, a tym co nieznane. Wyraźnie odczuwamy nastrój niepewności, oczekiwania. Jego twórczość balansuje między światłem i cieniem, bardzo wyraźnie nawiązując do dzieł jednego z malarzy – Hoppera…</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.22.36.png" rel="wp-prettyPhoto[g4888]"><img class="aligncenter size-full wp-image-4940" title="Zrzut ekranu 2010-08-30 (godz. 16.22.36)" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.22.36.png" alt="" width="280" height="363" /></a></p>
<h5>Malarz i poeta</h5>
<p style="text-align: justify;" class="article">Zanim postanowił oddać się liryce, Mark Strand studiował sztuki piękne. Cały okres fascynacji malarstwem znalazł ujście w twórczości pisarza, która jest w dużej mierze sensualistyczna, w szczególności opierająca się na zmyśle wzroku. Płótnami, z których Strand „zdjął” swoje wiersze, są prace Hoppera. Oczarowanie było na tyle silne, że pisarz popełnił także jego monografię.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Z płócien Hoppera, pisze Strand, wyłaniają się niezliczone sugestie i pytania; jedno z tych pytań, może najważniejsze, brzmi ” Co czynimy z czasem i co czas czyni z nami?” – ze wstępu Agnieszki Kołakowskiej</p>
</blockquote>
<p style="text-align: center;">
<p><span style="color: #ff0000;"> </span></p>
<div id="attachment_4894" class="wp-caption aligncenter" style="width: 450px"><img class="size-full wp-image-4894" title="Chop Suey, 1929, obraz z oficjalnej strony Museum of Fine Arts w Bostonie" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/800x600_ChopSuey-e1283260338745.jpg" alt="" width="440" height="330" /><p class="wp-caption-text">Chop Suey, 1929, obraz z oficjalnej strony Museum of Fine Arts w Bostonie</p></div>
<p style="text-align: justify;">Samotne jednostki (często mimo przedstawiania ich pośród tłumu) zanurzone w szarej codzienności – takie postacie najczęściej widnieją na obrazach z dojrzałego okresu jednego z najważniejszych amerykańskich artystów XX wieku. Zdają się istnieć w oderwaniu od otaczającej ich rzeczywistości, jakby wiedziały więcej od osoby nań patrzącej. Ich wzrok utkwiony w punkcie poza przestrzenią obrazu, stanowi sekret i budzi niepokój przed nieznanym.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Strand pisze: „Na płótnach Hoppera wpatrujemy się w najbardziej znajome sceny i czujemy, że są w jakiś podstawowy sposób odległe, nawet nieznane. Ludzie patrzą gdzieś w dal. Zdają się być gdzie indziej, zagubieni w tajemnicy, której obrazy te nie mogą ujawnić i my nie umiemy odgadnąć”. – ze wstępu Agnieszki Kołakowskiej</p>
</blockquote>
<h5>Gra w czasoprzestrzeń</h5>
<p style="text-align: justify;" class="article">Strand pięknie kołysze się między pojęciami czasu i przestrzeni na wahadle odmierzającym kolejne sekundy naszego świata. We wstępie Agnieszki Kołakowskiej czytamy, że możemy tu odnaleźć sferę fizyczną, duchową i tę znajdującą się w naszej wyobraźni. Czasem miałam wrażenie, że poeta bawi się naszym przyziemnym pojęciem czasoprzestrzeni, ustanawiając własny wymiar – wymiar wiersza. Zaginając, wyginając i każąc nam „przenosić się” w chwili czytania w inne nieznane miejsca, dodatkowo rozdrabnia ją, tworząc iluzję znajdywania się w wielu czasoprzestrzeniach jednocześnie. Z drugiej strony stosuje zabieg, dzięki któremu „kurczy” wszystkie wymiary tak, że odczytując końcowe fragmenty wiersza zdajemy sobie sprawę, iż tak naprawdę przechodząc przez pewną historię znajdujemy się ponownie tam, gdzie zaczęliśmy (<em>Tunel</em>).</p>
<h5>Poetyckie wyzwanie</h5>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nawet na pozór najprostsze z tych wierszy kryją w sobie wielość znaczeń lub subtelną, złożoną wielopiętrowość. – ze wstępu Agnieszki Kołakowskiej</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;" class="article">Nie da się ukryć, że w ten sposób można by określić twórczość większości poetów, jednak trzeba przyznać, że tym razem mamy do czynienia nie z wielopiętrowymi „blokami” znaczeń, lecz z całymi „wieżowcami”. Odczytując kolejne utwory miałam wrażenie, że wracając do nich kilkakrotnie, zawsze odkrywały przede mną jedynie kawałek swojej tajemnicy – reszta pozostawała w cieniu. Znajdziemy w nich mnóstwo aluzji do wierszy innych poetów (zwłaszcza Walta Whithmana, Roberta Frosta czy Stephena Spencera) oraz oczywiście nawiązania do malarstwa wspomnianego wyżej Edwarda Hoppera. Jeśli jesteś gotowy na poetyckie wyzwanie – ta pozycja czeka na Ciebie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<blockquote>
<p style="text-align: center;"><em><strong>By nie naruszyć niczego </strong></em><strong>(1964)</strong></p>
<p style="text-align: center;">Moja obecność w polu</p>
<p style="text-align: center;">to tego pola</p>
<p style="text-align: center;">brak.</p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;">I jest tak</p>
<p style="text-align: center;">zawsze i wszędzie.</p>
<p style="text-align: center;">Gdziekolwiek jestem,</p>
<p style="text-align: center;">jestem tym, czego brak.</p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;">Idąc,</p>
<p style="text-align: center;">rozdzieram powietrze,</p>
<p style="text-align: center;">a ono nieustannie</p>
<p style="text-align: center;">wypełnia owo miejsce,</p>
<p style="text-align: center;">gdzie było</p>
<p style="text-align: center;">moje ciało.</p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;">Poruszamy się z tego</p>
<p style="text-align: center;">lub innego powodu.</p>
<p style="text-align: center;">Ja się poruszam, aby</p>
<p style="text-align: center;">niczego nie naruszyć.</p>
<p style="text-align: center;">
</blockquote>
<div style="width:180px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p><img title="ocena5n" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/03/ocena5n.png" alt="" width="180" height="60" /><br />
</div> <div style="width:200px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p>
<p><strong>Mroczna przestrzeń poezji<br />
</strong></p>
<p><span style="color: #888888;">Mark Strand<br />
</span> <em><span style="color: #888888;">Krok przed ciemnością</span><br />
</em>(<a href="http://www.bookznami.pl/?p=4773">szczegółowe informacje</a>)<br />
</div><br />
<div style="clear: both;"></div></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4888</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Uwolnij swoje rękopisy</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=5019</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=5019#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 05:56:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Figielska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=5019</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=5019><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/pasjalogozmniejszone1-150x150.jpg class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>W szkole „Pasja pisania” ponownie ruszają warsztaty, na których każdy będzie mógł poznać tajniki sztuki pisarskiej. Prowadzący kursy (m.in. Jakub Winiarski - pisarz, krytyk literacki, redaktor naczelny „Nowej Fantastyki” oraz Justyna Czechowska — poetka, tłumaczka literatury skandynawskiej, wykładowca IBL PAN) pomogą Ci przebrnąć przez pierwsze etapy powstawania publikacji. Dowiesz się skąd czerpać inspiracje by rozwijać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<p><a href="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/pasjalogozmniejszone1.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g5019]"><img class="alignleft size-full wp-image-5021" title="pasjalogozmniejszone" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/pasjalogozmniejszone1.jpg" alt="" width="165" height="161" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W szkole „Pasja pisania” ponownie ruszają warsztaty, na których każdy będzie mógł poznać tajniki sztuki pisarskiej. Prowadzący kursy (m.in. <strong>Jakub Winiarski </strong>- pisarz, krytyk literacki, redaktor naczelny „Nowej Fantastyki” oraz <strong>Justyna Czechowska</strong> — poetka, tłumaczka literatury skandynawskiej, wykładowca IBL PAN) pomogą Ci przebrnąć przez pierwsze etapy powstawania publikacji. Dowiesz się skąd czerpać inspiracje by rozwijać swoje pomysły oraz jak sobie radzić z blokadami psychicznymi a także poznasz podstawowe techniki pisarskie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p>11 września zapraszamy na <strong>“Stacjonarny Kurs Podstawowy”</strong> (Warszawa). Więcej informacji <a href="http://www.pasjapisania.pl/Kurs_podstawowy.aspx" target="_blank">tutaj</a>.</p>
<p>Nie masz czasu? Nie mieszkasz w stolicy? 8 września rusza  <strong>„Internetowy Kurs Podstawowy”</strong>.</p>
<p>» więcej informacji na <a href="http://www.pasjapisania.pl/">www.pasjapisania.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=5019</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Igły i grzechy</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4958</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4958#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 04:00:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Izabela Szostek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Everson]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[John]]></category>
		<category><![CDATA[kara]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadania]]></category>
		<category><![CDATA[piekło]]></category>
		<category><![CDATA[przemoc]]></category>
		<category><![CDATA[Replika]]></category>
		<category><![CDATA[wina]]></category>
		<category><![CDATA[zbiór]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4958</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4958><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.26.54.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Gdyby ktoś poprosił mnie, żebym jak najkrócej streściła mu zbiór opowiadań Johna Eversona, byłoby to zadanie banalne. "Zbrodnia i kara" -  powiedziałabym. Autor bowiem postanowił przedstawić bardzo dokładnie (anatomicznie można powiedzieć) złą i okrutną stronę natury ludzkiej.  (Ocena <b>5/5</b>)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p style="text-align: justify;">Gdyby ktoś poprosił mnie, żebym jak najkrócej streściła mu zbiór opowiadań Johna Eversona, byłoby to zadanie banalne. <em>„Zbrodnia i kara</em>” -  powiedziałabym. <strong>Autor bowiem postanowił przedstawić bardzo dokładnie (anatomicznie można powiedzieć) złą i okrutną stronę natury ludzkiej. </strong>Nie ograniczył się jednak do samej obiektywnej prezentacji. Tytułowym <em>„grzechom”</em> towarzyszą też <em>„igły”</em>, które wbijają się nie tyle w ciało, co w duszę winowajcy, nie pozwalając mu zapomnieć o jego potworności.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.26.54.png" rel="wp-prettyPhoto[g4958]"><img class="aligncenter size-full wp-image-4964" title="Zrzut ekranu 2010-08-30 (godz. 16.26.54)" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.26.54.png" alt="" width="275" height="351" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Autor ubiera wady i perwersje w historie, które (pomimo magicznego brzmienia) po głębszym zastanowieniu wydają się nam dziwnie znajome. Patrzymy dookoła i dostrzegamy wokół siebie wszystkie potwory Eversona. Może nie tak jaskrawe i przerysowane, a świetnie ukryte za uśmiechniętymi twarzami i schludnym ubraniem otaczających nas ludzi.</p>
<p style="text-align: justify;">W każdym opowiadaniu widzimy inną odsłonę zła. Z kart książki spływa ono krwią, paruje jak ciepłe wnętrzności, w perwersyjnym szaleństwie wykrzywia z bólu palce. <strong>Czytelnik czuje jego oddech na karku i niejednokrotnie dostaje gęsiej skórki.</strong> Czasem nawet, kiedy spędzałam wieczór z <em>Igłami i grzechami </em>na kolanach, zastanawiałam się, czy nie przerwać lektury, a wznowić ją dopiero w biały dzień i to w pokoju pełnym ludzi. Kontynuacja groziła bezsenną lub wypełnioną koszmarami nocą z głową ukrytą pod poduszką. Pokusa poznania treści każdego kolejnego akapitu była jednak zbyt silna. Mimo iż nie jestem jakoś specjalnie wrażliwa na drastyczne (nawet bardzo) fragmenty tego typu literatury, to od czasu do czasu miałam wrażenie, że <strong>pomysłowość autora, jeśli idzie o sposoby na uśmiercenie człowieka, jest nieograniczona.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Pisanie w „obrzydliwy” sposób jest nie tylko sztuką samą w sobie. Geniusz polega na przekazaniu przy pomocy takich właśnie scen, że często najprostsze z pozoru rozwiązanie, czyli prymitywna i bezduszna przemoc, może ściągnąć na karę, o jakiej nam się nawet nie śniło… <strong>Everson przedstawia nam swoją wizję piekła. </strong>Na pozór we wszystkich opowiadaniach autora jest ono nieco inne, ale ogólnie polega na zasadzie „wet za wet”. Szczególnie dobrze widoczne jest to w jednym z nich – <em>Ulicy oprawców</em>. Każdy, kto za życia skrzywdził inną istotę, musi po śmierci, na owej ulicy, znosić niewyobrażalne katusze. A cierpienia (swoją drogą niezwykle wymyślne) zadaje nie kto inny, jak właśnie ofiara grzesznika, a to boli i upokarza go jeszcze bardziej. Jest to chyba najlepsze przedstawienie piekła, z jakim się kiedykolwiek w literaturze zetknęłam. Dlaczego? Moim zdaniem jest ono doskonałe, bo cudownie sprawiedliwe.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Igły i grzechy </em>byłyby mistrzostwem w swojej klasie, gdyby nie to, że opowiadania zawarte w tym zbiorze są mocno, powiedzmy, nierówne.</strong> Czytamy jedno. Ono mrozi nam krew w żyłach, jeży włosy na głowie i podsuwa żołądek do gardła. Sięgamy po kolejne i… ŁUP! Cały klimat leci na łeb, na szyję. Bez problemu mogę to jednak autorowi wybaczyć, bo ani jednego utworu, który byłby od początku do końca kiepski, nie znalazłam. Kto wie? Może taki odpoczynek dla emocji czytelnika jest konieczny, żeby nikt przy lekturze nie umarł ze strachu.</p>
<p style="text-align: justify;">Książkę Johna Eversona przeczytałam od pierwszej do ostatniej strony z największą przyjemnością. No dobrze, słowo „przyjemność” jest tu może nie do końca trafne, ale na pewno długo jeszcze mroczne wizje w niej zawarte będą do mnie wracać w ciemne, bezsenne noce. <strong>Wzrok zakrwawionej kobiety z okładki zdaje się ostrzegać czytelnika, przypominać, że każdy grzech, który popełnimy przebije nas kiedyś na wskroś jak potworna igła przez naszą duszę.</strong> Żadne cierpienie nie pozostaje bez echa. Pamiętajmy…</p>
<blockquote><p><em> </em>–Będzie bolało– szeptała, nucąc mu cicho do ucha.</p>
<p>–Będzie bolało zawsze.</p>
<p>–Ale dlaczego? – jęknął, bezskutecznie starając się unieść rękę, żeby dotknąć straszliwego szwu, który utrzymywał go w całości i kończył się węzłem koło serca.</p>
<p>–Bo żyłeś.</p></blockquote>
<div style="width:180px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p><img title="ocena 5" src="http://www.bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/03/ocena5n.png" alt="ocena5" width="180" height="60" /><br />
</div> <div style="width:200px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p>
<p><strong>Dobra „bajka na dobranoc„<br />
</strong></p>
<p>John Everson<br />
<em>Igły i grzechy<br />
</em></p>
<p>(<a href="http://www.bookznami.pl/?p=4915">szczegółowe informacje</a>)<br />
</div><br />
<div style="clear: both;"></div></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4958</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Książka sierpnia</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=5014</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=5014#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 20:16:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rankingi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=5014</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=5014><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/zlodziejkaksiazek_ksmies-150x150.jpg class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Co miesiąc spośród recenzowanych książek redakcja Book z nami wybiera jedną. Ważną, porywającą lub po prostu wartą uwagi. Taką, która nas wzbogaca lub taką, która przestawia nasz światopogląd do góry nogami. Kultową lub niesłusznie zapomnianą. Powieść, kryminał, romans, poradnik lub traktat filozoficzny. Po prostu książkę-perłę, wyłowioną z oceanu literatury. . Oto najbardziej polecana przez nas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h5 style="text-align: justify;"><span style="font-weight: normal;">Co miesiąc spośród recenzowanych książek redakcja </span><em><span style="font-weight: normal;">Book z nami </span></em><span style="font-weight: normal;">wybiera jedną. Ważną, porywającą lub po prostu wartą uwagi. Taką, która nas wzbogaca lub taką, która przestawia nasz światopogląd do góry nogami. Kultową lub niesłusznie zapomnianą. Powieść, kryminał, romans, poradnik lub traktat filozoficzny. Po prostu książkę-perłę, wyłowioną z oceanu literatury.</span></h5>
<p><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p style="text-align: justify;">Oto najbardziej polecana przez nas pozycja spośród wszystkich ocenionych w sierpniu.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-5017" title="zlodziejkaksiazek_ksmies" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/zlodziejkaksiazek_ksmies.jpg" alt="" width="400" height="400" /></p>
<p style="text-align: justify;">
<blockquote style="text-align: justify;"><p><em>Książka przyciąga czytelnika. Dla mnie jest to fakt niezaprzeczalny. Weszłam do biblioteki, rzuciłam okiem na półkę z nowościami i nie czytając nawet opisu na okładce, zabrałam stamtąd Złodziejkę książek. Nie jestem pewna, czy to zasługa tytułu, czy intrygującej szaty graficznej, czy jakiegokolwiek innego bodźca wizual­nego. Grunt, że nie mogłam się jej oprzeć.</em></p>
<p><a href="http://bookznami.pl/?p=4263">Przeczytaj całą recenzję</a> »</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Poza tym polecamy:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>historię piosenek, czyli <a href="http://bookznami.pl/?p=4171"><em>U2 The Name of Love</em></a>,</li>
<li>nowy kryminał Krajewskiego, czyli <a href="http://bookznami.pl/?p=4324"><em>Erynie</em></a>,</li>
<li>opowieść o podróżach, czyli <a href="http://bookznami.pl/?p=4529"><em>Wielki bazar kolejowy</em></a>.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Note: There is a poll embedded within this post, please visit the site to participate in this post’s poll.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=5014</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powrót do Stumilowego Lasu</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4947</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4947#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 07:40:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Jaczewska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[A.A.Milne]]></category>
		<category><![CDATA[bajka]]></category>
		<category><![CDATA[David Benedictus]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Kangurzyca]]></category>
		<category><![CDATA[klasyka]]></category>
		<category><![CDATA[kontynuacja]]></category>
		<category><![CDATA[Królik]]></category>
		<category><![CDATA[Krzyś]]></category>
		<category><![CDATA[Kubuś]]></category>
		<category><![CDATA[Kłapouchy]]></category>
		<category><![CDATA[miód]]></category>
		<category><![CDATA[Nasza Księgarnia]]></category>
		<category><![CDATA[Prosiaczek]]></category>
		<category><![CDATA[Puchatek]]></category>
		<category><![CDATA[sowa]]></category>
		<category><![CDATA[Stumilowy Las]]></category>
		<category><![CDATA[Trygrys]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4947</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4947><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.28.35.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Czy zdarzyło Ci się kiedyś przypadkiem –  choćby podczas sprzątania – natknąć się za szafą na zapomnianego, wyświechtanego misia, ukochaną zabawkę z dzieciństwa lub tą starą, zdezelowaną lokomotywę, która wiozła cię przez tyle krain wyobraźni? Jakie to uczucie? Czyż nie przyjemnie wsiąść w ten magiczny wehikuł czasu, zatopić się we wspomnieniach smakujących watą cukrową, łzami wywołanymi stłuczonym kolanem podczas pierwszych jazd na rowerze? Takie odczucia towarzyszyły mi, gdy sięgnęłam po Powrót do Stumilowego Lasu.  (Ocena <b>5/5</b>)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<p style="text-align: justify;">Czy zdarzyło Ci się kiedyś przypadkiem –  choćby podczas sprzątania – natknąć się za szafą na zapomnianego, wyświechtanego misia, ukochaną zabawkę z dzieciństwa lub tą starą, zdezelowaną lokomotywę, która wiozła cię przez tyle krain wyobraźni? Jakie to uczucie? Czyż nie przyjemnie wsiąść w ten magiczny wehikuł czasu, zatopić się we wspomnieniach smakujących watą cukrową, łzami wywołanymi stłuczonym kolanem podczas pierwszych jazd na rowerze? Takie odczucia towarzyszyły mi, gdy sięgnęłam po <em>Powrót do Stumilowego Lasu.</em> <strong>Są to</strong> <strong>nowe przygody Kubusia i jego przyjaciół napisane </strong><strong>przez Davida Benedictusa</strong><strong> w duchu oryginalnych powieści </strong>.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.28.35.png" rel="wp-prettyPhoto[g4947]"><img class="aligncenter size-full wp-image-4948" title="Zrzut ekranu 2010-08-30 (godz. 16.28.35)" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.28.35.png" alt="" width="277" height="355" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jest to <strong>przepiękne wydanie</strong> – czytelna czcionka, intrygująca okładka, a z tła zielonego lasu wycięto sylwetki naszych bohaterów. Gdzie się schowali? Na pewno wyruszyli w poszukiwaniu nowych przygód! <strong>Lekturę uprzyjemniają urzekające rysunki: delikatne akwarelki podciągnięte piórkiem.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zainteresował mnie wstęp: dialog autora z postaciami bajki. Kłapouchy wyraża swe powątpiewania, czy uda się wskrzesić klimat magiczności Stumilowego Lasu po osiemdziesięcioletniej przerwie. Za to Krzyś dodaje otuchy i wyraża chęć pomocy. Już od pierwszych linijek ujawnia się indywidualny charakter każdego z nich.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wszystko zaczyna się od tego, że Krzyś powraca do lasu.</strong> Przyjaciele szykują mu wielką niespodziankę…</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Osiołek rozpostarł nogi i uniósł się powoli.</p>
<p style="text-align: justify;">- Całkiem tu wygodnie — oznajmił — jak na pieniek. Jestem pewien, że Krzysiowi będzie się dobrze siedziało, bo mu wygrzałem miejsce.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale Krzysia wciąż nie było.(…) — Krzyś na pewno niebawem tu dotrze.</p>
<p style="text-align: justify;">A Prosiaczek dodał:</p>
<p style="text-align: justify;">- Przypuszczam, że miał bardzo długą drogę.</p>
<p style="text-align: justify;">- Skąd wiesz — zdziwił się Królik -  Jak długą?</p>
<p style="text-align: justify;">- Może zatrzymał go jakiś krzak jeżyn -  zaniepokoił się Puchatek — One tak czasami robią.</p>
<p style="text-align: justify;">- Albo Słoń — powiedział Prosiaczek i zadrżał na samą myśl.</p>
<p style="text-align: justify;">Wówczas słońce schowało się za jedną jedyną chmurkę na niebie i słoneczne cętki zniknęły z Lasu, a potem znów się pojawiły, czyli zrobiły to samo, co zrobił Krzyś, jeśli wierzyć Pogłosce.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Opowiadania napisano <strong>prostym, lecz urokliwym językiem</strong>. Mali czytelnicy nie będą mieli trudności ze zrozumieniem treści, to pewne. Również powtórzenia odgrywają tu dużą rolę, pozwalają dziecku skupić się na najważniejszej rzeczy, nie traci ono wątku. To wyjątkowo wartościowa pozycja, z<strong>abawne historie pozwalają miło spędzić czas </strong>(czytałam <em>Powrót do Stumilowego Lasu</em> mojemu młodszemu rodzeństwu i z przyjemnością obserwowałam błyszczące z zaciekawienia oczy maluchów), jak również wpływają na prawidłowy rozwój. Są  pouczające, pełne życiowych mądrości wplecionych w wesołe anegdotki.</p>
<p style="text-align: justify;">To niewątpliwie <strong>niesamowita gratka dla małych słuchaczy</strong>, ale również powrót do lat młodości dla tych starszych. Na pewno opowieści o Miodowym Łasuchu i jego przyjaciołach zachęcą do przygody z czytaniem niejednego trzecioklasistę.</p>
<div style="width:180px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p><img title="ocena 5" src="http://www.bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/03/ocena5n.png" alt="ocena5" width="180" height="60" /><br />
</div> <div style="width:200px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p>
<p><strong>Kubuś Puchatek — Reaktywacja<br />
</strong></p>
<p>David Benedictus<br />
<em>Powrót do Stumilowego Lasu<br />
</em></p>
<p>(<a href="http://www.bookznami.pl/?p=4942">szczegółowe informacje</a>)<br />
</div><br />
<div style="clear: both;"></div></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4947</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziwnologia. Odkrywanie wielkich prawd w rzeczach małych</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4848</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4848#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Sep 2010 04:00:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna Gołaszewska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[anegdota]]></category>
		<category><![CDATA[dowcipy]]></category>
		<category><![CDATA[horoskop]]></category>
		<category><![CDATA[kłamca]]></category>
		<category><![CDATA[mowa ciała]]></category>
		<category><![CDATA[przesąd]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[Quirkology]]></category>
		<category><![CDATA[Richard Wiseman]]></category>
		<category><![CDATA[uśmiech]]></category>
		<category><![CDATA[WAB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4848</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4848><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/08/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.22.51.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>"Dziwnologia" Richarda Wisemana początkowo wydała mi się kolejnym poradnikiem typu – jak manipulować ludźmi. Takie przynajmniej wrażenie odniosłam, gdy przeczytałam blurb. Ha! Nic bardziej mylnego. (Ocena <b>4/5</b>)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<h5 style="text-align: justify;"><em><span style="font-weight: normal;">Dziwnologia</span></em><span style="font-weight: normal;"> Richarda Wisemana początkowo wydała mi się kolejnym poradnikiem typu – jak manipulować ludźmi. Takie przynajmniej wrażenie odniosłam, gdy przeczytałam blurb.</span></h5>
<p class="article" style="text-align: justify;">Ha! Nic bardziej mylnego. Owszem, <strong>na początku nie porywa, gdy autor dość żmudnie opisuje przygotowania do eksperymentów i dlaczego bada to, a nie coś innego.</strong> Pierwszy poruszony problem, a mianowicie wpływ położenia ciał niebieskich na szczęście lub pecha ludzi, przedsięwzięć, realizację planów – otóż ta właśnie astrologia nie przemówiła do mnie. Ten wstęp mnie znudził. Jednak postanowiłam nie poddawać się, czytałam dalej. I ten wysiłek został wynagrodzony bardzo ciekawą lekturą.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/08/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.22.51.png" rel="wp-prettyPhoto[g4848]"><img class="size-full wp-image-4849 aligncenter" title="Zrzut ekranu 2010-08-30 (godz. 16.22.51)" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/08/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.22.51.png" alt="" width="284" height="340" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><em>Z</em>agadnienie rozpoznawania kłamczuchów mnie naprawdę zainteresowało. To już bliższe naszemu zwykłemu życiu. Czy potrafimy rozpoznać, kiedy ktoś nas okłamuje? <strong>Autor obala tezę mówiącą, że mowa ciała demaskuje oszusta. </strong>Można patrzeć komuś prosto w oczy i łgać, aż ziemia pod nami jęczy! Żadne uciekanie wzrokiem, żadne wykręcanie palców, nerwowe skubanie spodni, pocieranie nosa – to są mity. A może jeszcze wydaje Wam się, że wiecie, kiedy okłamuje Was mąż, żona, dziecko? Naiwni ludzie! I znowu autor udowodnił, że nie rozpoznamy kłamstw najbliższych tak samo, jak obcych sobie ludzi. I to właśnie było dobre — krok po kroku przedstawił eksperymenty, badania, wnioski. Naprawdę szokujące!</p>
<p style="text-align: justify;">Potem było <strong>o uśmiechach – jak poznać, który szczery, a który sztuczny. </strong>Albo jak można samą sugestią spowodować, że człowiek przypomni sobie wydarzenia, które nigdy nie miały miejsca. Pamięć jest bardzo zawodna i plastyczna – można wmówić komuś, że widział coś, czego nigdy nie było. No, ale to akurat mnie nie zaskoczyło. W wielu kryminałach autorzy poruszali ten problem – świadkowie zdarzeń pamiętają bardzo różne rzeczy, niektórzy zmyślają.</p>
<p style="text-align: justify;">Książka okazała się bardzo ciekawa, naprawdę. Te różne sztuczki zwłaszcza przy rozpoznawaniu kłamców – no, cudo. A przy tym <strong>napisana językiem prostym, przystępnym</strong>, zrozumiałym dla mnie – nie naukowca przecież. Ogromne poczucie humoru autora powodowało, że czasami śmiałam się w głos z efektów niektórych badań psychologów. Właśnie element humoru jest jednym z ważniejszych atutów książki. O eksperymentach naukowych, wzajemnym oddziaływaniu ludzi na siebie napisano już wiele. <em>Dziwnologia</em> wyróżnia się spośród nich lekkością narracji –<strong> czyta się ją nie jak poradnik czy podręcznik, lecz jak opowieść o tym, że autor bawił się, badając kwestie kłamstwa, sztuczności uśmiechów czy wpływu gwiazd na decyzje ludzi. </strong>Nie przytłacza ogromem liczb, danych, zestawień, tabelek. Po prostu mówi do czytelnika – zobacz, jakie to ciekawe, wiedziałeś, że tak jest?</p>
<p style="text-align: justify;">Nie będę namawiać wprost na przeczytanie tej książki, bo wiem, że takie namowy niejednokrotnie przynoszą odwrotny skutek. Powiem po prostu tak –<strong> jeśli interesują cię interakcje międzyludzkie, to zajrzyj do tej książki</strong>. Jeśli wydaje ci się, że wiesz, jak rozpoznać kłamczucha i jeśli myślisz, że nikt cię na nic nie naciągnie, że jesteś odporny na wszelkie „niespotykane okazje”, promocje – przeczytaj.</p>
<div style="width:180px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p><img title="ocena 4" src="http://www.bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/03/ocena4n.png" alt="ocena4" width="180" height="60" /><br />
</div> <div style="width:200px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p>
<p><strong>Polecam tym, którym wydaje się, że wiedzą ;)<br />
</strong></p>
<p>Richard Wiseman<br />
<em>Dziwnologia. Odkrywanie wielkich prawd w rzeczach małych<br />
</em></p>
<p>(<a href="http://www.bookznami.pl/?p=4838">szczegółowe informacje</a>)<br />
</div><br />
<div style="clear: both;"></div></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4848</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tajny agent Jaime Bunda</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4631</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4631#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 03:20:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Tatera</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[agent]]></category>
		<category><![CDATA[Angola]]></category>
		<category><![CDATA[Claroscuro]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[Jaime Bunda]]></category>
		<category><![CDATA[kryminał]]></category>
		<category><![CDATA[parodia]]></category>
		<category><![CDATA[Pepetula]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4631</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4631><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/08/Zrzut-ekranu-2010-08-26-godz.-09.55.27.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Książka autora z Angoli o agencie tajnej policji Jaime Bundzie została wydana nakładem nowej oficyny Claroscuro. Jeżeli wszystkie publikowane przez nie pozycje będą tak ciekawie napisane jak ta, to nic, tylko się cieszyć! (Ocena <b>4+/5</b>)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<h5 style="text-align: justify;"><span style="font-weight: normal;">Książka autora z Angoli wydana nakładem nowej oficyny Claroscuro. Jeżeli wszystkie publikowane przez nie pozycje będą tak ciekawie napisane jak ta, to nic, tylko się cieszyć!</span></h5>
<p style="text-align: justify;" class="article">Jak można wywnioskować z tytułu, główny bohater – Jaime Bunda – jest agen­tem taj­nej policji. A dokład­niej, agen­tem taj­nej policji Luandy, miasta w Angoli. Służby te wzbudzają postrach w każ­dym z obywateli, nazywane są Bun­krem (dlaczego – dowiecie się, czytając książkę). Do pracy  został tam przyjęty ze względu na koligacje rodzinne z jed­nym z dyrek­torów, godziny mijają mu głów­nie na obijaniu się. Do czasu jed­nak –<strong> nagle dostaje zadanie wytropienia gwał­ciciela i zabójcy nastolatki</strong>. Jaime zabiera się do pracy z wiel­kim zapałem – w końcu coś się dzieje, a na dodatek została mu powierzona nie­wielka władza, dostaje też do dys­pozycji samo­chód oraz telefon komór­kowy, polep­sza się jego sytuacja życiowa. Nasz bohater korzysta z tego, ile może.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-4696" title="Tajny agent Jaime Bunda – okładka" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/08/Zrzut-ekranu-2010-08-26-godz.-09.55.27.png" alt="" width="283" height="362" /></p>
<p style="text-align: justify;">Zadziwiający jest fakt, że Jaime – wiel­biciel amerykań­skich kryminałów (z których czer­pie swą wiedzę zawodową) oraz posiadacz olbrzymich poślad­ków (dzięki którym uzyskał swoje prze­zwisko „Bunda”) – fak­tycz­nie zaczyna powoli roz­wikływać powierzoną mu sprawę, wpada na różne dodat­kowe, a także znaj­duje powiązania z wysoko postawionymi osobami. Zaczyna to kom­plikować całą sytuację, pojawiają się roz­grywki per­sonalne. Co się stanie i czy uda mu się roz­wiązać zadanie? A może wręcz odwrot­nie – wyląduje na bruku?</p>
<p style="text-align: justify;">Cała ta historia jest zgrab­nie prze­platana komen­tarzami dotyczącymi sytuacji w Angoli. Dzięki naszemu agen­towi mamy okazję poznać bliżej dzieje tego kraju i problemy, z którymi się boryka. Możemy przyj­rzeć się walce z korup­cją, nepotyzmem, spo­łeczną apatią, roz­war­stwieniem spo­łecz­nym, ter­rorem służb specjalnych.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wbrew pozorom, nie jest to książka trudna i zasmucająca.</strong> Autor ma naprawdę ciekawy styl pisania, a  humor (lekko absur­dalny), którym okraszona jest fabuła, pozwala nam przejść przez lek­turę bez przy­gnębienia, ciągle jed­nak z reflek­sją na temat sytuacji, którą poznaliśmy.</p>
<p style="text-align: justify;">Oprócz ciekawego humoru zaprezen­towanego w tej książce, <strong>bar­dzo spodobał mi się spo­sób nar­racji</strong> – czterokrot­nie zmieniany jest nar­rator, co pozwala na poznanie roz­woju sytuacji z róż­nych punk­tów widzenia. A na dodatek pisarz wprowadził pewną interak­cję na linii autor-czytelnik, zagadując nas od czasu do czasu oraz wyjaśniając swoje decyzje. Zabieg interesujący, w moim przy­padku wzbudzał uśmiech oraz zaciekawienie dal­szym roz­wojem akcji.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie­zmier­nie mi się ta powieść podobała i z wielką chęcią sięgnę po kolejne pozycje tego autora – o ile zostaną prze­tłumaczone na język pol­ski.<strong> Niezwykła nar­racja, spora dawka dobrego humoru, spryt­nie wpleciony wątek społeczno-polityczny</strong> oraz intrygujący bohaterowie to kom­binacja, która pod­biła moje serce.</p>
<div style="width:180px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p><img class="alignleft size-full wp-image-1460" title="ocena45n" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/03/ocena45n.png" alt="" width="180" height="60" /><br />
</div> <div style="width:200px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p>
<p><strong>James Bond ma konkurencję?<br />
</strong></p>
<p><span style="color: #888888;">Pepetela<br />
</span> <em><span style="color: #888888;">Tajny agent Jaime Bunda</span><br />
</em>(<a href="http://www.bookznami.pl/?p=4627">szczegółowe informacje</a>)<br />
</div><br />
<div style="clear: both;"></div></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4631</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4815</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4815#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 04:00:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luiza Stachura</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2010 Znak]]></category>
		<category><![CDATA[doktor]]></category>
		<category><![CDATA[Dr.G]]></category>
		<category><![CDATA[Floryda]]></category>
		<category><![CDATA[Garavagila]]></category>
		<category><![CDATA[house]]></category>
		<category><![CDATA[Jan]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[patolog]]></category>
		<category><![CDATA[sąd]]></category>
		<category><![CDATA[zwłoki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4815</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4815><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.21.20.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a> Książka pani patolog składa się ze wstępu, dwunastu rozdziałów (swoistych odcinków) oraz epilogu – mogłabym zaryzykować twierdzenie, że kompozycja Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego przypomina miniserial. We wstępie Garavaglia wyjaśnia między innymi różnicę między patologiem a koronerem, informuje o „narzędziach” lekarza sądowego czy wreszcie przybliża czytelnikom podstawowe terminy związane z patologią sądową. (Ocena <b>3+/5</b>))]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="color: #ffffff;">.</span></p>
<h5 style="text-align: justify;"><span style="font-weight: normal;">Jan Garavaglia urodziła się w 1956 roku, obecnie jest lekarzem sądowym w Orlando na Florydzie. W Polsce znają ją tyleż czytelnicy, ile widzowie, bowiem pani doktor realizuje program dokumentalny pod tytułem </span><em><span style="font-weight: normal;">Dr. G </span></em><span style="font-weight: normal;">(ang. </span><em><span style="font-weight: normal;">Dr. G: Medical Examiner</span></em><span style="font-weight: normal;">). Jan Garavaglia, między innymi w związku z ogromną popularnością programu, zdecydowała się napisać książkę na podstawie swoich doświadczeń zawodowych.</span></h5>
<p class="article" style="text-align: justify;">W 2008 roku światło dzienne ujrzała publikacja Garavaglii, którą polski czytelnik, dzięki Wydawnictwu Znak, ma już możliwość przeczytać. <strong><em>Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego</em>,<em> </em>o czym przekonuje nas tytuł, w założeniu ma być poradnikiem: jak uniknąć przedwczesnej śmierci<em>.</em></strong> Co ważne, polska edycja książki zaopatrzona jest w odpowiednie przypisy wszędzie tam, gdzie amerykańskie rozwiązania odnośnie do służby zdrowia są rozbieżne z polskimi. Dzięki temu uzyskujemy kilka cennych informacji.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.21.20.png" rel="wp-prettyPhoto[g4815]"><img class="aligncenter size-full wp-image-4835" title="Zrzut ekranu 2010-08-30 (godz. 16.21.20)" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.21.20.png" alt="" width="288" height="347" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Książka pani patolog składa się ze wstępu, dwunastu rozdziałów (swoistych odcinków) oraz epilogu – <strong>mogłabym zaryzykować twierdzenie, że kompozycja<em> Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego</em> przypomina miniserial.</strong> We wstępie Garavaglia wyjaśnia między innymi różnicę między patologiem a koronerem, informuje o „narzędziach” lekarza sądowego czy wreszcie przybliża czytelnikom podstawowe terminy związane z patologią sądową.</p>
<p style="text-align: justify;">Pierwsze dwa rozdziały książki <em>Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego</em> poświęcone zostały: obawom związanym z wizytą u lekarza, błędnie wydawanym przez farmaceutów medykamentom, tudzież nieprzestrzeganiu przez pacjentów zaleceń lekarza. Nie brak również wzmianki o działaniu suplementów diety. W rozdziale trzecim Garavaglia opisuje choroby i urazy, których nabawić możemy się w… szpitalu. Następnie porusza problem wypadków na drodze. W piątym rozdziale pani patolog zajmuje się (nad)wagą oraz prawidłowym odżywianiem. Kolejne trzy rozdziały poświęcone zostały odpowiednio: alkoholizmowi, narkomanii i paleniu papierosów. W rozdziale dziewiątym Jan Garavaglia opisuje niebezpieczeństwa czyhające na nas w otaczającym nas środowisku – jak choćby ulatniający się tlenek węgla. Specjalnie dla mężczyzn pani patolog napisała odrębny (dziesiąty) rozdział, bo – jak powszechnie wiadomo – większość mężczyzn zwleka z pójściem do lekarza. Następnie, w rozdziale jedenastym, Jan Garavaglia przygląda się potencjalnym zagrożeniom, przed którymi powinniśmy się strzec podczas wakacji, wyjazdów turystycznych, urlopów.<strong> Ostatni rozdział to recepta na długowieczność </strong>– autorka pisze o pozornych „oczywistościach”, o których na co dzień nie pamiętamy bądź w których skuteczność często wątpimy. Paradoksalnie jednak to one mogą przedłużyć nasze życie. Epilog zaś składa się z… dziesięciu lekcji przetrwania.</p>
<p style="text-align: justify;">Jan Garavaglia w każdym z rozdziałów przytacza wiele (autentycznych!) przykładów nietypowych zgonów. Opisuje swoje problemy podczas ustalania przyczyn śmierci. <strong>Nie ma tu jednak spektakularnych działań, supernowoczesnego sprzętu, który znamy z wielu filmów czy seriali telewizyjnych. Jest zamiast tego intuicja, wiedza, praktyka, żmudna praca i oddanie. </strong>Pani patolog z wielką uwagą i profesjonalizmem podchodzi do swojej pracy – nie bagatelizuje żadnych okoliczności, niuansów, śladów oraz tropów. Jest skrupulatna i dociekliwa.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego</em> to, jak już wspomniałam, poradnik z mnóstwem przykładów, z wieloma zaskakującymi historiami i anegdotami. Książka napisana jest swobodnym stylem, mimo iż <strong>często ujawnia się zacięcie dydaktyczne autorki – poucza niesfornego czytelnika-potencjalnego pacjenta. </strong>Inna sprawa, że pani patolog kiedyś pracowała w przychodni i z tego okresu pozostało jej wiele nieprzyjemnych wspomnień – ot, sporo pacjentów kompletnie ignorowało jej zalecenia, nie przyjmowało zapisanych leków i permanentnie przychodziło z tym samym problemem (niemal jak u serialowego doktora House’a).</p>
<p style="text-align: justify;">Poradnik Garavaglii czyta się niezwykle szybko. Kolejne prezentowane przykłady tragicznych i tajemniczych zgonów są niezmiernie intrygujące. <strong>Pani patolog nie epatuje krwią, przemocą czy makabrą.</strong> Opowiada bowiem o przypadkach, w których nasza nieuwaga oraz bagatelizowanie niepokojących objawów i symptomów przyczynia się do nagłego, niespodziewanego zgonu. Jednym słowem, Jan Garavaglia pragnie ustrzec czytelników przed przedwczesną „wizytą” na stole sekcyjnym.</p>
<p style="text-align: justify;">Minusami są przede wszystkim <strong>ciągłe powtórzenia „dobrych rad”, nadmierne rozwodzenie się autorki nad uczuciami rodzin zmarłych czy traktowanie czytelnika jak nieposłusznego ucznia,</strong> co może skutecznie zniechęcić do dalszego czytania. Mogłabym zaryzykować twierdzenie, że <em>Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego </em>to książka „przegadana”. Interesujące i ważkie problemy opisane są w paru zdaniach, zaś cała niepotrzebna <em>quasi–</em>opowieściowa otoczka rozwinięta aż za bardzo. Dla wytrwałych.</p>
<div style="width:180px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p><img title="ocena3.5n" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/03/ocena35n.png" alt="" width="180" height="60" /><br />
</div> <div style="width:200px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p>
<p><strong>Wykład o nie-umieraniu<br />
</strong></p>
<p>Jan Garavagila<br />
<em>Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego<br />
</em>(<a href="http://www.bookznami.pl/?p=4812">szczegółowe informacje</a>)<br />
</div><br />
<div style="clear: both;"></div></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4815</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konkurs! Drugi tydzień z Omnio.pl</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4864</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4864#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 10:05:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4864</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4864><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/08/omniobanner1-150x150.jpg class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Mamy już pierwszą zwyciężczynię naszego konkursu. Jest nią Eva. Gratulacje! Przez cały miesiąc co tydzień losujemy kupony o wartości 20 zł na zakupy w Omnio. Wystarczy, że kliknięcie poniżej na „Lubię to” i zostawicie dowolny komentarz poniżej – a weźmiecie udział w losowaniu. Kolejnego zwycięzcę wybierzemy już 7 września.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://omnio.pl"><img class="alignleft size-full wp-image-4637" title="omniobanner" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/08/omniobanner1.jpg" alt="" width="200" height="138" /></a>Mamy już pierwszą zwyciężczynię naszego konkursu. Jest nią <strong>Eva. </strong>Gratulacje!</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przez cały miesiąc co tydzień losujemy kupony o wartości 20 zł na zakupy w Omnio. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span style="color: #ff0000;">Wystarczy, że kliknięcie poniżej na „Lubię to” i zostawicie dowolny komentarz poniżej </span></strong><strong>– a weźmiecie udział w losowaniu.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnego zwycięzcę wybierzemy już 7 września.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/likebox.php?id=241580834091&amp;width=440&amp;connections=10&amp;stream=false&amp;header=false&amp;height=255" scrolling="no" frameborder="0" style="border:none; overflow:hidden; width:440px; height:255px;" allowTransparency="true"></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4864</wfw:commentRss>
		<slash:comments>47</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trwa VII Festiwal Kultury Żydowskiej Warszawa Singera</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4863</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4863#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 09:50:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Figielska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4863</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4863><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-31-godz.-13.25.21-150x150.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>28 sierpnia rozpoczęła się kolejna edycja festiwalu, na który wiele osób czeka cały rok. Koncerty, warsztaty, przedstawienia teatralne i wykłady, czyli wszystko czego dusza zapragnie dla wielbicieli szeroko pojętej sztuki judaistycznej. Jeśli jeszcze nie odwiedziliście żadnej z atrakcji, nie martwcie się, macie szansę do 5 września. Stworzyliśmy specjalnie dla Was przewodnik po festiwalu dla miłośnika [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-4883" title="Festiwal Singera" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-31-godz.-13.25.21-150x150.png" alt="" width="150" height="150" />28 sierpnia rozpoczęła się kolejna edycja festiwalu, na który wiele osób czeka cały rok. Koncerty, warsztaty, przedstawienia teatralne i wykłady, czyli wszystko czego dusza zapragnie dla wielbicieli szeroko pojętej sztuki judaistycznej. Jeśli jeszcze nie odwiedziliście żadnej z atrakcji, nie martwcie się, macie szansę do 5 września.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Stworzyliśmy specjalnie dla Was przewodnik po festiwalu dla miłośnika literatury. Znajdziecie go w rozwinięciu newsa.<span id="more-4863"></span></p>
<h5>Żydowski salon literacki, czyli cykl spotkań dotyczących literatury judaistycznej:</h5>
<p><strong>1 września:</strong> „Kolejne pokolenie – roczniki 70 piszą nową powieść” – dyskusja z prozaikami dotycząca odradzania się w literaturze tematyki kultury żydowskiej</p>
<p>Mała scena Teatru Żydowskiego, I piętro, pl. Grzybowski 12/16 (godz. 18.00)</p>
<p><strong>3 września:</strong> „Pierwsze słowo” – Michał Głowiński (teoretyk literatury, autor lektur polonistycznych)<strong> </strong>przeczyta fragmenty książki „Kręgi obcości. Opowieść autobiograficzna”.<strong> </strong>Piotr Matywiecki (poeta, krytyk literacki, eseista) przeczyta swoje ostatnie wiersze.</p>
<p>Mała scena Teatru Żydowskiego, I piętro, pl. Grzybowski 12/16 (godz. 19.00)</p>
<h5><strong>Wykłady:</strong></h5>
<p><strong>1 września:</strong> „Słonie Suckewera lub zmysłowe fascynacje poety”- wykład dr Karoliny Szymaniak (literaturoznawczyni, tłumaczka, redaktorka i lektorka języka jidysz. Zajmuje się literaturą współczesną)</p>
<p>Restauracja Próżna-Hoiz, ulica Próżna 14 (godz. 17.00)</p>
<p><strong>2 września:</strong> „Rita Baum w Jidyszlandzie” — Spotkanie z redaktorami wrocławskiego czasopisma kulturalno-artystycznego „Rita Baum”. M.in. o przedwojennych przysłowiach żydowskich i strojach w kobiecej poezji jidysz.</p>
<p>Klub Mamele, Plac Grzybowski 12/16 (godz. 17.00)</p>
<h5><strong>Spotkania z pisarzami:</strong></h5>
<p><strong>2 września</strong>:</p>
<ul>
<li>od godz. 17.00 – Andrzej Korybut-Daszkiewicz przeczyta fragmenty powieści „Joresz”</li>
</ul>
<ul>
<li>od godz. 17.30 – Marta Sztokfisz przeczyta fragmenty książki „Księżniczka deptaku. Opowieść o Edycie Klein”</li>
</ul>
<ul>
<li>od godz. 18.00 –<strong> </strong>Anna Mieszkowska przeczyta fragmenty książki „Dzieci Ireny Sendlerowej”.</li>
</ul>
<p>Księgarnia Wydawnictwa Muza, ulica Próżna 14 (godz. 17.00–18.00)</p>
<p><strong>3 września:</strong></p>
<ul>
<li>godz. 15.00 – 17.00 Andrzej Korybut-Daszkiewicz podpisuje powieść „Joresz”</li>
</ul>
<p>Księgarnia Wydawnictwa Muza, ulica Próżna 14</p>
<ul>
<li>godz. 18.00 Spotkanie z Ryszardem Markiem Grońskim autorem książki „Szlemiel”</li>
</ul>
<p>Klub Mamele, Plac Grzybowski 12/16 . Wstęp po potwierdzeniu obecności, tel. 620 55 85; 652 16 48</p>
<p><strong>4 września:</strong></p>
<ul>
<li>godz. 12.00 – 13.00 – Marta Sztokfisz podpisuje książkę „Księżniczka deptaku. Opowieść o Edycie Klein”</li>
</ul>
<ul>
<li>godz. 13.00 – 15.00 – Andrzej Korybut-Daszkiewicz podpisuje powieść „Joresz”</li>
</ul>
<ul>
<li>godz. 15.00 – 18.00 – Maria i Przemysław Pilichowie podpisują książki „Polska. Ilustrowany przewodnik”, „Nobliści znad Wisły, Odry i Niemna”</li>
</ul>
<p>Księgarnia Wydawnictwa Muza, ulica Próżna 14 (godz. 12.00–18.00)</p>
<h5><strong>Odczyty:</strong></h5>
<p><strong>4 września:</strong></p>
<p>Poranek poetycki: „Mesjasz z Republiki Marzeń” — Spotkanie poświęcone prozie Brunona Schulza. Fragmenty prozy przeplatane będą wierszami poetów języka jidysz.</p>
<p>Café Zamek, Zamek Królewski w Warszawie, Plac Zamkowy 4 . Wstęp 10 zł (godz. 11.00)</p>
<p>“Czytanie prozy I. B. Singera”. Czytają Wanda Siemaszko, Helena Wilda aktorki Teatru Żydowskiego w Warszawie.</p>
<p>Lokal FORWERTS, ulica Próżna 14 (godz. 18.00) 4 i 5 września</p>
<h5><strong>Warsztaty: </strong></h5>
<p><strong>4 i 5 września: </strong>„ABC literatury jidysz” prowadzone przez dr Jacoba Weitznera</p>
<p>Lokal Forwerts, ul. Próżna 14 (godz. 12.00)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4863</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Klucz do zaświatów</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4795</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4795#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 04:00:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Figielska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2010]]></category>
		<category><![CDATA[bibliofil]]></category>
		<category><![CDATA[czytanie]]></category>
		<category><![CDATA[Dan Poblocki]]></category>
		<category><![CDATA[Eddie]]></category>
		<category><![CDATA[Nasza Księgarnia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4795</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4795><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.20.551.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Jeśli patrząc na nazwisko autora nie masz powszechnego wrażenia „że gdzieś je już słyszałeś” –  nie martw się, wszystko jest w porządku, a amnezja jeszcze nie złapała Cię w swoje niewidzialne ręce. Dan Poblocki z pomocą doborowej akuszerki –  Naszej Księgarni – ukazuje światu swoje pierworodne dziecko, Klucz do zaświatów. (Ocena <b>4/5</b>)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="color: #ffffff;">.</span></strong></p>
<p><strong>Klucz do młodzieży</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli patrząc na nazwisko autora nie masz powszechnego wrażenia „że gdzieś je już słyszałeś” –  nie martw się, wszystko jest w porządku, a amnezja jeszcze nie złapała Cię w swoje niewidzialne ręce. <strong>Dan Poblocki z pomocą doborowej akuszerki –  Naszej Księgarni – ukazuje światu swoje pierworodne dziecko, <em>Klucz do zaświatów</em></strong>. Historia z początku wydaje się banalna – dwunastoletni chłopiec przeprowadza się z rodzicami do upiornego miasteczka, w którym od kilkunastu lat wydarzają się niesamowite historie, jednak po przebrnięciu przez pierwsze rozdziały nawet dorosły czytelnik ma szansę na ciekawe odkrycia. Oczywiście nie należy zapominać, że całość została napisana raczej z przeznaczeniem dla osób młodszych, w związku z powyższym nie doszukamy się skomplikowanej fabuły lub filozoficznych wywodów. Możemy za to podziwiać piękną klamrę kompozycyjną całości utworu, idealnie wieńczącą „dzieło” i  kilka zaskakujących pomysłów, których nie zdradzę, aby kosztowanie lektury było przyjemniejsze…</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.20.551.png" rel="wp-prettyPhoto[g4795]"><img class="aligncenter size-full wp-image-4831" title="Zrzut ekranu 2010-08-30 (godz. 16.20.55)" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/09/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-16.20.551.png" alt="" width="271" height="360" /></a></p>
<p><strong>Odwyk i nowe uzależnienie</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Myślicie, że tak zwane „książki dla młodzieży” nie mogą zastąpić nastolatkom narkotyzujących mediów? Bohaterem powieści jest chłopiec, który wpadł w sidła innego uzależnienia – od czytania. W zawoalowany sposób pisarz przemycił ciche przesłanie, iż nie musimy zamykać naszej wyobraźni w klatce monitorów, lecz możemy puścić wolno jej wodze i pozostawić pole do działania. Być może nie był to świadomy zamysł Poblockiego, ale pozycja ta staje się bardzo symboliczna. Eddie, początkowo realistycznie myślący, powoli daje się przenieść w świat książek swojego ulubionego mistrza pióra, w świat, który zaczyna przejmować kontrolę nad jego życiem. <strong>Fabuła staje się więc odzwierciedleniem samego procesu czytania, podczas którego podświadomie uznajemy za rzeczywistość to, co jest fikcją.</strong> Dzięki tej powieści Twoje dziecko zrozumie jak nieograniczone możliwości daje nam nasza wyobraźnia i być może zapoczątkuje ona nowe, budujące uzależnienie.</p>
<p><strong>Kontrolowana groza</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Autor przez całą historię obdarza nas kontrolowaną dawką grozy. </strong>Już od samego początku stajemy się uczestnikami niecodziennego wypadku, dlatego młody czytelnik nie będzie miał czasu aby poczuć znużenie  czekaniem na rozwój wydarzeń.</p>
<blockquote><p>Niebieskie kombi wyłoniło się zza ostrego zakrętu w chwili, gdy stworzenie wypadło z lasu. Pierwszy zobaczył je Eddie – przemknęło na długich i cienkich łapach jak czarna smuga. (…) Książka, którą czytał chłopiec, wyleciała mu z rąk i uderzyła o oparcie przedniego fotela, a mama przytrzymała się sufitu i jęknęła.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Fabuła usiana jest mnóstwem zwrotów akcji, bardziej lub mniej spodziewanych, jednak zawsze trzymających w napięciu. Dodatkowo pozytywne wrażenie sprawia ciekawa okładka, wprowadzająca w tajemniczy nastrój, który nie minie aż do ostatniej strony.</p>
<p><strong>„Prostojęzyczność”</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Powieść napisana została językiem bardzo prostym, dlatego nie polecałabym jej dorosłym czytelnikom, gdyż mogliby czuć niedosyt i uśmiechać się z politowaniem. <strong>Początkujący bibliofil może traktować tę pozycję jako miłą rozgrzewkę przed czekającym go wyzwaniem</strong> (znajdującym się na stronach dzieł  wybitnych twórców), która z pewnością nie zniechęci go do dalszych poszukiwań (co mogłoby się stać gdyby wziął do ręki zbyt trudną lekturę).</p>
<p style="text-align: justify;">
<div style="width:180px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p><img title="ocena 4" src="http://www.bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/03/ocena4n.png" alt="ocena4" width="180" height="60" /><br />
</div> <div style="width:200px; float: left; padding-right: 5%; display: inline;" class="post_column_1"><p>
<p><strong>Wytrych do wyobraźni<br />
</strong></p>
<p><span style="color: #888888;">Dan Poblocki<br />
</span> <em><span style="color: #888888;">Klucz do zaświatów</span></em></p>
<p>(<a href="http://www.bookznami.pl/?p=4763">szczegółowe informacje</a>)<br />
</div><br />
<div style="clear: both;"></div></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4795</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Darmowe warsztaty literackie dla naszych czytelników</title>
		<link>http://bookznami.pl/?p=4842</link>
		<comments>http://bookznami.pl/?p=4842#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 17:40:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bookznami.pl/?p=4842</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://bookznami.pl/?p=4842><img src=http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/08/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-18.50.00.png class=imgtfe hspace=5 align=left width=100  border=0></a>Mamy dla Was pięć zaproszeń na bezpłatne próbne zajęcia Warsztatów Literackich Nocnych Marków. Jeśli jesteś z Warszawy lub okolic, interesujesz się poezją i masz przy tym wolny czwartek, koniecznie wyślij do nas maila na adres bookznami@gmail.com ze swoim imieniem i nazwiskiem. Kto pierwszy, ten lepszy! Spotkanie odbędzie się 2 września w literackiej pracowni na Saskiej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="sticky_post"><p style="text-align: justify;"><strong><img class="alignleft size-full wp-image-4843" title="Nocne Marki" src="http://bookznami.pl/wp-content/uploads/2010/08/Zrzut-ekranu-2010-08-30-godz.-18.50.00.png" alt="" width="158" height="242" />Mamy dla Was pięć zaproszeń na bezpłatne próbne zajęcia Warsztatów Literackich Nocnych Marków.</strong> Jeśli jesteś z Warszawy lub okolic, interesujesz się poezją i masz przy tym wolny czwartek, koniecznie <span style="color: #ff0000;">wyślij do nas maila na adres <a href="mailto:bookznami@gmail.com">bookznami@gmail.com</a> ze swoim imieniem i nazwiskiem</span>. Kto pierwszy, ten lepszy!</p>
<p style="text-align: justify;">Spotkanie odbędzie się 2 września w literackiej pracowni na Saskiej Kępie w godzinach 14:00–20:00. Agnieszka Nadstawna poprowadzi zajęcia o twórczym myśleniu i ciekawości intelektualnej, Rafał Czachorowski opowie o różnych formach wypowiedzi literackiej, zaś wieczorem nastąpi prezentacja prowadzących oraz przyszłych spotkań.</p>
<p style="text-align: justify;">Warto skorzystać, gwarantujemy świetne popołudnie (i kawałek wieczoru). A jeśli chcecie wiedzieć więcej, zajrzyjcie na » <a href="http://www.warsztatyliterackie.pl" target="_blank">www.warsztatyliterackie.pl</a>.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #339966;">(Wciąż mamy wolne miejsca)</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bookznami.pl/?feed=rss2&amp;p=4842</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
