<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" version="2.0">
<channel>
	<title>Komentarze do chwilami.net</title>
	
	<link>http://chwilami.net</link>
	<description>Trochę o nas, trochę o Was</description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Feb 2010 19:21:49 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/ChwilamiNet-komentarze" /><feedburner:info xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" uri="chwilaminet-komentarze" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>Skomentuj Panie, panowie… mamy synka!, którego autorem jest Andrzej</title>
		<link>http://chwilami.net/2010/01/22/panie-panowie-mamy-synka/comment-page-1/#comment-103</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 19:21:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://chwilami.net/?p=471#comment-103</guid>
		<description>Dziękujemy bardzo za życzenia, chociaż trochę późno odpisuję... ale Tymek wysysa z nas większość wolnego czasu i w zasadzie całą naszą uwagę. A tak to rzeczywiście kawał byka i co najważniejsze z każdym dniem jest go więcej :)

Dodatkowo dziękujemy wszystkim za smsy, maile, życzenia i gratulacje - niestety nie starcza nam czasu na odpisanie na każdą wiadomość, więc tutaj ogólnie... DZIĘKUJEMY.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękujemy bardzo za życzenia, chociaż trochę późno odpisuję&#8230; ale Tymek wysysa z nas większość wolnego czasu i w zasadzie całą naszą uwagę. A tak to rzeczywiście kawał byka i co najważniejsze z każdym dniem jest go więcej :)</p>
<p>Dodatkowo dziękujemy wszystkim za smsy, maile, życzenia i gratulacje &#8211; niestety nie starcza nam czasu na odpisanie na każdą wiadomość, więc tutaj ogólnie&#8230; DZIĘKUJEMY.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Panie, panowie… mamy synka!, którego autorem jest CoSTa</title>
		<link>http://chwilami.net/2010/01/22/panie-panowie-mamy-synka/comment-page-1/#comment-102</link>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 11:21:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://chwilami.net/?p=471#comment-102</guid>
		<description>Kawał byka!

Przyjmijcie najserdeczniejsze życzenia ode mnie i całej mojej familii :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kawał byka!</p>
<p>Przyjmijcie najserdeczniejsze życzenia ode mnie i całej mojej familii :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Zdrowych, spokojnych…, którego autorem jest CoSTa</title>
		<link>http://chwilami.net/2009/12/23/zdrowych-spokojnych/comment-page-1/#comment-100</link>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Dec 2009 09:09:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://chwilami.net/?p=451#comment-100</guid>
		<description>Spóźnione ale szczere - wzajemnie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spóźnione ale szczere &#8211; wzajemnie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj It might get loud, którego autorem jest Andrzej</title>
		<link>http://chwilami.net/2009/12/09/it-might-get-loud/comment-page-1/#comment-98</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 08:17:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://chwilami.net/?p=459#comment-98</guid>
		<description>A proszę bardzo. Sam chętnie zobaczyłbym taki prezencik pod choinką, ale niestety mój Mikołaj powiedział, że już nie przyjmuje listów-zamówień, więc będę musiał kombinować inaczej. Ale pozycja wylądowała już na liście "muszę mieć".</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A proszę bardzo. Sam chętnie zobaczyłbym taki prezencik pod choinką, ale niestety mój Mikołaj powiedział, że już nie przyjmuje listów-zamówień, więc będę musiał kombinować inaczej. Ale pozycja wylądowała już na liście &#8220;muszę mieć&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj It might get loud, którego autorem jest CoSTa</title>
		<link>http://chwilami.net/2009/12/09/it-might-get-loud/comment-page-1/#comment-97</link>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 07:10:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://chwilami.net/?p=459#comment-97</guid>
		<description>Uuu... Poważny kandydat na prezent dla ojca (i dla siebie przy okazji :)). Dzięki za info!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uuu&#8230; Poważny kandydat na prezent dla ojca (i dla siebie przy okazji :)). Dzięki za info!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Parę słów o żywotności sprzętu domowego, którego autorem jest Andrzej</title>
		<link>http://chwilami.net/2009/11/19/pare-slow-o-zywotnosci-sprzetu-domowego/comment-page-1/#comment-95</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Nov 2009 08:56:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://chwilami.net/?p=440#comment-95</guid>
		<description>W tym rzecz. Zagłosowałem kiedyś portfelem kupując wcale nie najtańszy sprzęt z nadzieją na długie działanie i niestety zawiodłem się. A teraz pozostało mi jedynie dobrze znane "płacz i płać". Ale w sumie nie ma się czemu dziwić, żyjemy w takich właśnie czasach gdzie liczy się sprzedaż, hurtowe ilości, szybkie akcje sprzedażowe, a nie jakość, trwałość itp. Pewnie od zawsze trwa walka między producentem a konsumentem, gdzie ten pierwszy chce sprzedać jak najwięcej i jak najdrożej, a drugi chce kupić jak najtaniej i aby starczyło na długi czas... a moje wrażenie jest takie, że ten drugi niestety ostatnio przegrywa i to z kretesem :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W tym rzecz. Zagłosowałem kiedyś portfelem kupując wcale nie najtańszy sprzęt z nadzieją na długie działanie i niestety zawiodłem się. A teraz pozostało mi jedynie dobrze znane &#8220;płacz i płać&#8221;. Ale w sumie nie ma się czemu dziwić, żyjemy w takich właśnie czasach gdzie liczy się sprzedaż, hurtowe ilości, szybkie akcje sprzedażowe, a nie jakość, trwałość itp. Pewnie od zawsze trwa walka między producentem a konsumentem, gdzie ten pierwszy chce sprzedać jak najwięcej i jak najdrożej, a drugi chce kupić jak najtaniej i aby starczyło na długi czas&#8230; a moje wrażenie jest takie, że ten drugi niestety ostatnio przegrywa i to z kretesem :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Parę słów o żywotności sprzętu domowego, którego autorem jest CoSTa</title>
		<link>http://chwilami.net/2009/11/19/pare-slow-o-zywotnosci-sprzetu-domowego/comment-page-1/#comment-94</link>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2009 08:49:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://chwilami.net/?p=440#comment-94</guid>
		<description>Cóż, moje PSX (już nawet nie wiem ile ma lat) działa do dziś szparko podczas gdy w moim mini napęd zdechł po roku używania. Dziś z założenia robi się sprzęt, który ma pociągnąć jakiśtam przedział czasu by był wymieniony na nowy. Mam znajomka z branży samochodowej, który siedział w samochodowym marketingu. Tam są prowadzone całe symulacje na temat zdolności kredytowej i tym podobnych rzeczy, które służą za podstawę do obliczeń dotyczących jakości wykonania komponentów. Wszak lepiej jest sprzedać część zamienną niż nie sprzedawać jej przez lata. Trzeba to tylko na tyle umiejętnie zrobić, by dla ludzi wydatek nie był jakoś szczególnie odczuwalny (co nie znaczy, że część ma być tania - chodzi o odpowiednią kalkulację ceny) i możliwy do zrealizowania raz na jakiś czas.

Większość elektroniki składana jest w tych samych fabrykach w Chinach a różnice sprowadzać zaczynają się do nalepki na obudowie, samej obudowy i ewentualnego wsparcia posprzedażnego. Reszta jest bardzo podobna. Ten sam szajs sprzedawany jest w komputerach Apple, Lenovo czy IBM. Równanie w dół jest straszliwe i o ile nie mogę się nachwalić sprzętu sprzed jeszcze kilku lat, tak teraz kupuję elektronikę z przekonaniem, że posłużyć ma w porywach cztery lata. Później trzeba będzie wymienić bo po prostu nie jest obliczona na dłuższe działanie. Ot proceder drenażu naszych kieszeni, z którym musimy się pogodzić albo... będziemy oglądali kurz na laptopach.

Robienie solidnego sprzętu jest w epoce netbooków za 300 (i mniej) dolców sztuka jest po prostu nieopłacalne. Nikt ich nie kupi. Sami konsumenci zagłosowali za tym, czego chcą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż, moje PSX (już nawet nie wiem ile ma lat) działa do dziś szparko podczas gdy w moim mini napęd zdechł po roku używania. Dziś z założenia robi się sprzęt, który ma pociągnąć jakiśtam przedział czasu by był wymieniony na nowy. Mam znajomka z branży samochodowej, który siedział w samochodowym marketingu. Tam są prowadzone całe symulacje na temat zdolności kredytowej i tym podobnych rzeczy, które służą za podstawę do obliczeń dotyczących jakości wykonania komponentów. Wszak lepiej jest sprzedać część zamienną niż nie sprzedawać jej przez lata. Trzeba to tylko na tyle umiejętnie zrobić, by dla ludzi wydatek nie był jakoś szczególnie odczuwalny (co nie znaczy, że część ma być tania &#8211; chodzi o odpowiednią kalkulację ceny) i możliwy do zrealizowania raz na jakiś czas.</p>
<p>Większość elektroniki składana jest w tych samych fabrykach w Chinach a różnice sprowadzać zaczynają się do nalepki na obudowie, samej obudowy i ewentualnego wsparcia posprzedażnego. Reszta jest bardzo podobna. Ten sam szajs sprzedawany jest w komputerach Apple, Lenovo czy IBM. Równanie w dół jest straszliwe i o ile nie mogę się nachwalić sprzętu sprzed jeszcze kilku lat, tak teraz kupuję elektronikę z przekonaniem, że posłużyć ma w porywach cztery lata. Później trzeba będzie wymienić bo po prostu nie jest obliczona na dłuższe działanie. Ot proceder drenażu naszych kieszeni, z którym musimy się pogodzić albo&#8230; będziemy oglądali kurz na laptopach.</p>
<p>Robienie solidnego sprzętu jest w epoce netbooków za 300 (i mniej) dolców sztuka jest po prostu nieopłacalne. Nikt ich nie kupi. Sami konsumenci zagłosowali za tym, czego chcą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Parę słów o żywotności sprzętu domowego, którego autorem jest Andrzej</title>
		<link>http://chwilami.net/2009/11/19/pare-slow-o-zywotnosci-sprzetu-domowego/comment-page-1/#comment-93</link>
		<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 19:41:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://chwilami.net/?p=440#comment-93</guid>
		<description>Właśnie tak to wygląda z producentami, chcą szybko zarobić nie myśląc o przyszłości albo zakładają, że obecny postęp technologi zagwarantuje częstą wymianę urządzeń przez klientów, zwykle zapominając o użytkownikach, którym nie zależy na tych wszystkich gigahercach.

Odnośnie laptopów to akurat nasze komputery nie są z tej samej firmy - komputer żony to był Lenovo i działał sobie bezawaryjnie te 4 lata aż do opisanej awarii, a mój Fujitsu Siemens praktycznie od początku sprawiał problemy, bo na gwarancji był w serwisie aż 4 razy, ale teraz całe szczęście jeszcze działa - oby jak najdłużej. Kurcze może po prostu mam pecha do sprzętu? A jeżeli Maxdata zbankrutowała dlatego, że produkowała sprzęt bezawaryjny to czarno widzę przyszłość...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie tak to wygląda z producentami, chcą szybko zarobić nie myśląc o przyszłości albo zakładają, że obecny postęp technologi zagwarantuje częstą wymianę urządzeń przez klientów, zwykle zapominając o użytkownikach, którym nie zależy na tych wszystkich gigahercach.</p>
<p>Odnośnie laptopów to akurat nasze komputery nie są z tej samej firmy &#8211; komputer żony to był Lenovo i działał sobie bezawaryjnie te 4 lata aż do opisanej awarii, a mój Fujitsu Siemens praktycznie od początku sprawiał problemy, bo na gwarancji był w serwisie aż 4 razy, ale teraz całe szczęście jeszcze działa &#8211; oby jak najdłużej. Kurcze może po prostu mam pecha do sprzętu? A jeżeli Maxdata zbankrutowała dlatego, że produkowała sprzęt bezawaryjny to czarno widzę przyszłość&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Parę słów o żywotności sprzętu domowego, którego autorem jest Marcin W</title>
		<link>http://chwilami.net/2009/11/19/pare-slow-o-zywotnosci-sprzetu-domowego/comment-page-1/#comment-92</link>
		<dc:creator>Marcin W</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 07:53:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://chwilami.net/?p=440#comment-92</guid>
		<description>No cóż, w dzisiejszych czasach producentom nie opłaca się dbanie o wysoką jakość na długie lata. Zapewne ze względów ekonomicznych. Czytałem też gdzieś, że któraś duża firma specjalnie wytwarza produkty, które i pociągną długo, po to, żeby po krótkim czasie kupić od nich nowszy model. Pytanie tylko, czy człowiek zaufa drugi raz firmie  która go zawiodła?

Co do laptopów to chyba różnie z nimi bywa. Ja mam np. od ok 3 lat laptopa firmy Maxdata. Jest to mniej znany gracz na rynku laptopów, jednak jestem z niego bardzo zadowolony. Przez te parę lat nie zdarzyła mi się (tfu! tfu! odpukać!) żadna awaria.

Niestety, firma Maxdata z tego co wiem już nie istnieje. Zbankrutowała. Może dlatego, że zamiast tandetnych gniotów sprzedawała laptopy dobrej jakości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No cóż, w dzisiejszych czasach producentom nie opłaca się dbanie o wysoką jakość na długie lata. Zapewne ze względów ekonomicznych. Czytałem też gdzieś, że któraś duża firma specjalnie wytwarza produkty, które i pociągną długo, po to, żeby po krótkim czasie kupić od nich nowszy model. Pytanie tylko, czy człowiek zaufa drugi raz firmie  która go zawiodła?</p>
<p>Co do laptopów to chyba różnie z nimi bywa. Ja mam np. od ok 3 lat laptopa firmy Maxdata. Jest to mniej znany gracz na rynku laptopów, jednak jestem z niego bardzo zadowolony. Przez te parę lat nie zdarzyła mi się (tfu! tfu! odpukać!) żadna awaria.</p>
<p>Niestety, firma Maxdata z tego co wiem już nie istnieje. Zbankrutowała. Może dlatego, że zamiast tandetnych gniotów sprzedawała laptopy dobrej jakości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Dylematy, którego autorem jest chwilami.net » Blog Archive » Parę słów o żywotności sprzętu domowego</title>
		<link>http://chwilami.net/2008/09/24/dylematy/comment-page-1/#comment-91</link>
		<dc:creator>chwilami.net » Blog Archive » Parę słów o żywotności sprzętu domowego</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Nov 2009 20:11:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://chwilami.net/?p=151#comment-91</guid>
		<description>[...] już kiedyś o tym, że mieliśmy “drobne” problemy z klawiaturą w laptopie mojej żony. Plany na rozwiązanie problemu były piękne (tak dla przypomnienia, [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] już kiedyś o tym, że mieliśmy &#8220;drobne&#8221; problemy z klawiaturą w laptopie mojej żony. Plany na rozwiązanie problemu były piękne (tak dla przypomnienia, [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss><!-- Dynamic Page Served (once) in 0.387 seconds --><!-- Cached page served by WP-Cache -->
