<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;C04HSX88cSp7ImA9WhRUGEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471</id><updated>2012-01-29T16:45:38.179+01:00</updated><category term="W terenie" /><category term="ze świata" /><category term="Dyskusje" /><category term="miejsca" /><category term="Tablica ogłoszeń" /><category term="zapowiedzi" /><category term="Relacje" /><category term="spotkania" /><category term="wspominki" /><title>Collegium Copernicanum</title><subtitle type="html">Olsztyńska kawiarnia naukowa Klubu Profesorów Collegium Copernicanum - wirtualne uzupełnienie spotkań na olsztyńskiej Starówce i wypraw terenowych. Kameralne spotkania z nauką i naukowcami, w Olsztynie oraz w innych miejscach Warmii i Mazur.</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>316</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/CollegiumCopernicanum" /><feedburner:info uri="collegiumcopernicanum" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:emailServiceId>CollegiumCopernicanum</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname>http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><entry gd:etag="W/&quot;C04HSX06cSp7ImA9WhRUGEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-3690021402801104122</id><published>2012-01-28T21:33:00.012+01:00</published><updated>2012-01-29T16:45:38.319+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-29T16:45:38.319+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="spotkania" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Czy w Olsztynie może funkcjonować czasopismo naukowe na światowym poziomie?</title><content type="html">&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pK5QG71h8ZE/TyRb8HKxTSI/AAAAAAAAGpI/JRRGrS4WSBk/s1600/ciereszkore2.jpg"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 257px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5702784116432391458" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-pK5QG71h8ZE/TyRb8HKxTSI/AAAAAAAAGpI/JRRGrS4WSBk/s320/ciereszkore2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;W ramach spotkań przedstawiających czasopisma powstające i drukowane w Olsztynie zapraszamy na spotkanie z twórcami i autorami czasopisma biologcznego &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;&lt;a href="www.repbiol.pan.olsztyn.pl"&gt;Reproductive Biology&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Kameralne spotkanie z nauka i naukowcami &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;7 lutego, godz. 17.30&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;, Kawiarnia Literacka i Filmowa (Książnica Polska, vis-a-vis ratusza, II piętro). Gościem specjalnym bedzie &lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;strong&gt;dr hab. Renata Ciereszko prof. UWM&lt;/strong&gt;,&lt;/span&gt; sekretarz redakcji wspolnianego pisma. W spotkaniu wezmą udział recenzenci, autorzy i wspołpracownicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;Dr hab. Ciereszko Renata prof. UWM&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; jest pracownikiem Katedry Fizjologii Zwierząt, Wydział Biologii i Biotechnologii, UWM w Olsztynie, specjalizuje się w fizjologii zwierząt i endokrynologii (nauki biologiczne). Podstawowy zakres jej badań obejmuje regulację układu rozrodczego samicy oraz wpływ estrogenów środowiskowych na rozród zwierząt.&lt;br /&gt;W 1981 r. ukończyła ART., doktoryzowała się w 1990 a habilitację uzyskała w 2004 r. Najpierw pracowała jako asystent (1981-83), potem starszy asystent (1983-90), adiunkt (1991-2006), a od 2006 jest na stanowisku profesora UWM w Katedrze Fizjologii Zwierząt. Od 2010 jest kierownikiem Laboratorium Diagnostyki Molekularnej. Do tej pory wypromowała dwóch doktorów a kolejne dwie osoby sa w trakcie przygotowywania rozprawy doktorskiej. Łącznie opublikowała 116 publikacji(rozdziały w książkach: 5, prace przeglądowe: 6, prace oryginalne 42, w tym z listy filadelfijskiej 34; komunikaty: 63). Na Wydziale Biologii i Biotechnologii prowadzi zajęcia z następujących przedmiotów: Fizjologia człowieka i zwierząt, Transmisja sygnałów w komórce, Rozród bezkręgowców, Endokrynologia, Metodologia pracy doświadczalnej. Promotor 23 prac magisterskich i 7 licencjackich. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Fizjologicznego (1984-obecnie; sekretarz oddziału olsztyńskiego 1999 -2005, prezes oddziału olsztyńskiego 2005-2008), Towarzystwa Biologii Rozrodu (od 1999), Komitet Biologii Rozrodu Zwierząt PAN (od 2007). Od 2000 roku pełni funkcję sekretarza redakcji Reproductive Biology. Zamężna, dwoje dzieci, lubi turystykę pieszą, krajoznawstwo, kino i haft. &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Reproductive Biology&lt;/span&gt; (ISSN 1642-431X)&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Wydawca: Instytut Rozrodu Zwierząt I Badań Żywności PAN w Olsztynie&lt;br /&gt;Redaktor naczelny: Stanisława Stokłosowa, profesor emerytowany, Uniwersytet Jagielloński&lt;br /&gt;Sekretarz redakcji: Renata Ciereszko, UWM w Olsztynie, prof. UWM&lt;br /&gt;Reproductive Biology jest oficjalnym organem Towarzystwa Biologii Rozrodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasopismo naukowe wydawane od 2001 roku w języku angielskim, poświęcone szeroko pojętym badaniom z zakresu fizjologii i patologii rozrodu uwzględniającym nowoczesne metody z takich obszarów jak biologia molekularna, immunologia, biochemia, inżynieria genetyczna, immunocytochemia. RB wydawane jest co 4 miesiące (marzec, lipiec i listopad). Dotychczas ukazały się 32 numery i 3 suplementy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasopismo propaguje współpracę międzynarodową poprzez publikowanie prac autorów zagranicznych oraz promuje dokonania polskich ośrodków naukowych. Spektrum tematyczne czasopisma jest bardzo szerokie i obejmuje takie dziedziny rozrodu jak fizjologia, endokrynologia, immunologia, biologia komórki, biologia molekularna, receptory, hodowla zwierząt, andrologia, embriologia, niepłodność, rozród wspomagany i zapobieganie ciąży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od drugiego roku istnienia czasopisma, wszystkie publikowane artykuły są bezpłatnie dostępne, w pełnej wersji, na stronie internetowej Reproductive Biology (&lt;a href="http://www.repbiol.pan.olsztyn.pl"&gt;www.repbiol.pan.olsztyn.pl&lt;/a&gt;). Strona internetowa połączona jest linkiem z bazą danych Medline. W praktyce oznacza to powszechną dostępność do publikowanych materiałów na całym świecie. Reproductive Biology jest indeksowane i “abstraktowane” przez Index Medicus/MEDLINE (the National Library of Medicine), Scopus oraz naukowe bazy danych zarządzane przez EBSCO.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W skład Rady Redakcyjnej wchodzi 34 specjalistów z zakresu badań nad rozrodem człowieka i zwierząt w tym 14 zagranicznych (USA, Szwecja, Francja, Wielka Brytania, Portugalia, Australia, Niemcy, Japonia, Hiszpania). Prace nadsyłane do redakcji przez autorów z całego świata poddawane są wnikliwym recenzjom naukowym dokonywanym przez polskich i zagranicznych, starannie dobieranych recenzentów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od listopada 2007 r. Reproductive Biology znajduje się w bazie Journal Citation Reports (Thomson Scientific, tzw. lista filadelfijska), a od maja 2008 r. w Science Citation Index Expanded (Thomson). &lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;&lt;strong&gt;W czerwcu 2010 r. Reproductive Biology po raz pierwszy uzyskało tzw. impact factor (0,882; współczynnik wpływu), w czerwcu 2011 r. IF wynosił 1,5. W ostatnim wykazie  czasopism punktowanych przez Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego i Nauki (jesień 2010) Reproductive Biology uzyskalo 20 punktów.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="420" height="315"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gHPmoYPv90s?version=3&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed height="315" type="application/x-shockwave-flash" width="420" src="http://www.youtube.com/v/gHPmoYPv90s?version=3&amp;amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;St.Cz./R.C.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-3690021402801104122?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rIuanbUey_mtXptLUcNHlDEkTe4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rIuanbUey_mtXptLUcNHlDEkTe4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rIuanbUey_mtXptLUcNHlDEkTe4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rIuanbUey_mtXptLUcNHlDEkTe4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/JFVHhEXSzsw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/3690021402801104122/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/czy-w-olsztynie-moze-funkcjonowac.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/3690021402801104122?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/3690021402801104122?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/JFVHhEXSzsw/czy-w-olsztynie-moze-funkcjonowac.html" title="Czy w Olsztynie może funkcjonować czasopismo naukowe na światowym poziomie?" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-pK5QG71h8ZE/TyRb8HKxTSI/AAAAAAAAGpI/JRRGrS4WSBk/s72-c/ciereszkore2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/czy-w-olsztynie-moze-funkcjonowac.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CE4FSX87cSp7ImA9WhRVFE4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-2658276305499253871</id><published>2012-01-12T17:57:00.008+01:00</published><updated>2012-01-13T06:35:18.109+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-13T06:35:18.109+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="spotkania" /><title>Z naukowcami oko w oko, czyli kameralne spotkania w Noc Biologów</title><content type="html">&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7eqPvctdZ0M/Tw8ROdfkWrI/AAAAAAAAGmY/XGJSXPaECxQ/s1600/gencza2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696790993779841714" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-7eqPvctdZ0M/Tw8ROdfkWrI/AAAAAAAAGmY/XGJSXPaECxQ/s320/gencza2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;W czasie piątkowej Nocy Biologów olsztyńska kawiarenka naukowa nieformalnego klubu profesorów Collegium Copernicanum zagości w budynku głównym Wydziału Biologii i Biotechnologii - w skronmym bufecie Jaga w Collegium Biologiae. Oprócz wcześniej wymienionych już &lt;a href="http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/olsztynska-kawiarenka-naukowa-na-nocy.html"&gt;warsztatów i spotkania autorskiego &lt;/a&gt;podyskutować będzie można z olsztyńskimi biologami, m.in: &lt;a href="http://biologiaolsztyn.blogspot.com/2012/01/mozg-w-kawiarni-i-pod-mikroskopem.html"&gt;prof. Anną Robak &lt;/a&gt;i doktorantami Katedry Anatomii Porównawczej, &lt;a href="http://biologiaolsztyn.blogspot.com/2012/01/ekologia-i-ewolucja-czyli-o-czym-warto.html"&gt;prof. Eugeniuszem Biesiadką&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://biologiaolsztyn.blogspot.com/2012/01/pluskwiaki-pywajace-grzbietem-do-dou.html"&gt;dr Alicją Kurzatkowską&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://biologiaolsztyn.blogspot.com/2012/01/badacze-antarktydy-w-kawiarence-i-na.html"&gt;pracownikami wybierajacymi się na nadania naukowe na Antarktydę&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://biologiaolsztyn.blogspot.com/2011/12/warsztat-badawczy-biologa-xxi-wieku.html"&gt;prof. Renatą Ciereszko &lt;/a&gt;- kierownikiem Laboratorium Diagnostyki Molekularnej, oraz z innymi naukowcami oraz studentami Wydziału Biologii i Biotechnologii UWM.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#660000;"&gt;s.cz.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-2658276305499253871?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rHmYqDRq3OVGfViyJJMP3JQ9Pfc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rHmYqDRq3OVGfViyJJMP3JQ9Pfc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rHmYqDRq3OVGfViyJJMP3JQ9Pfc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rHmYqDRq3OVGfViyJJMP3JQ9Pfc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/pr0R02qVlGw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/2658276305499253871/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/z-naukowcami-oko-w-oko-czyli-kameralne.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/2658276305499253871?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/2658276305499253871?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/pr0R02qVlGw/z-naukowcami-oko-w-oko-czyli-kameralne.html" title="Z naukowcami oko w oko, czyli kameralne spotkania w Noc Biologów" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-7eqPvctdZ0M/Tw8ROdfkWrI/AAAAAAAAGmY/XGJSXPaECxQ/s72-c/gencza2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/z-naukowcami-oko-w-oko-czyli-kameralne.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DU8BRXg4cSp7ImA9WhRVEE4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-8268151124755278134</id><published>2012-01-08T16:21:00.009+01:00</published><updated>2012-01-08T16:50:54.639+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-08T16:50:54.639+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="spotkania" /><title>Olsztyńska kawiarenka naukowa na Nocy Biologów</title><content type="html">&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8uUYo7D9MFU/Twm03XErfuI/AAAAAAAAGjk/Cj0kIffsZl0/s1600/filizanka11.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 250px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5695282066966150882" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-8uUYo7D9MFU/Twm03XErfuI/AAAAAAAAGjk/Cj0kIffsZl0/s320/filizanka11.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;W czasie olsztyńskiej Nocy Biologów na Wydziale Biologii i Biotechnologii UWM w Olsztynie, w dniu 13 stycznia 2012 r., w godz. 11.00-22.00, czynna będzie kawiarenka naukowa. Tym razem w Collegium Biologiae, w bufecie Jaga. Poza rozmowami z naukowcami i studentami przewidziane są warsztaty pt. "Roślina zdrowia doda - leki z domowej apteki" oraz "Roślina zdrowia doda  -zrób sobie krem". To praktyczne i bardzo użytkowe podejście do nauki: praktycze wykorzystanie ziół pod okiem naukowców-botamików, z objaśnieniami substancji czynnych zawartych w ziołach oraz opisem ich działania. W czesi kosmetycznej tych naukowych warsztatów dowiedzieć się będzie można o wykorzystaniu preparatów roślinnych w przemyśle kosmetycznym oraz własnoręcznie wykonać sobie krem. Warsztaty poprowadzą: &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;dr Aldona Fenyk, dr Anna Źróbek-Sokolnik&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; i &lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;strong&gt;mgr Magdalena Milewicz&lt;/strong&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieco później proponujemy spotkanie autorskie z mrągowską pisarką &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Katarzyną Enerlich&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; ph. "&lt;a href="http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/o-naukowcach-w-babskiej-literaturze-w.html"&gt;naukowiec i biolog jako temat literacki&lt;/a&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Mimo że w nocy, w piątek trzynastego, w bufecie Jaga (prawie jak Baba Jaga)  a w logo jest czarny kot, nie będzie to żaden sabat czarownic tylko pinkik naukowy i spotkanie z naukowcami oraz studentami i pisarką. A że naukowcy mają poczucie humoru to już inna sprawa. Tym ciekawsze będzie spotkanie. Nauka i biologia nie muszą być nudne. Są inspirujace i fascynujące, co łatwo samemu można sprawdzić w ogólnopolską &lt;a href="http://www.nocbiologow.pl/"&gt;Noc Biologów&lt;/a&gt; (na tej stronie szczegółowy program: &lt;a href="http://www.nocbiologow.pl/"&gt;http://www.nocbiologow.pl/&lt;/a&gt;).&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(102, 0, 0);"&gt;St.Cz.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-8268151124755278134?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/T-jZMOl7tavTnhqj8BtQl3VpE7A/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/T-jZMOl7tavTnhqj8BtQl3VpE7A/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/T-jZMOl7tavTnhqj8BtQl3VpE7A/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/T-jZMOl7tavTnhqj8BtQl3VpE7A/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/mILKdfqSC8I" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/8268151124755278134/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/olsztynska-kawiarenka-naukowa-na-nocy.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/8268151124755278134?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/8268151124755278134?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/mILKdfqSC8I/olsztynska-kawiarenka-naukowa-na-nocy.html" title="Olsztyńska kawiarenka naukowa na Nocy Biologów" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-8uUYo7D9MFU/Twm03XErfuI/AAAAAAAAGjk/Cj0kIffsZl0/s72-c/filizanka11.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/olsztynska-kawiarenka-naukowa-na-nocy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0YCSXo_eCp7ImA9WhRWFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-5377042454995702143</id><published>2012-01-04T16:36:00.010+01:00</published><updated>2012-01-04T18:46:08.440+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-04T18:46:08.440+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>O naukowcach w "babskiej" literaturze, w Noc Biologów</title><content type="html">&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4dZhXSHOCWU/TwRyLYCOo_I/AAAAAAAAGhE/NUPizVZfOAk/s1600/enerlikrumian.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5693801368659076082" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-4dZhXSHOCWU/TwRyLYCOo_I/AAAAAAAAGhE/NUPizVZfOAk/s320/enerlikrumian.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;W kawiarni naukowej, w czasie Nocy Biologów, 13 w piątek i z czarnym kotem, zupełnie niecodziennie spojrzymy na naukowca-biologa (bez przesądów i zabobonów). W czasie spotkania autorskiego z &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Katarzyną Enerlich&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; pt. "Naukowiec i biolog jako temat literacki" będzie można porozmawiać o jej inspiracjach i pomysłach wykorzystania postaci naukowca w najnowszej książce o miłości na prowincji („Prowincja pełna słońca”). Czy entomolog i leśnik pracujący naukowo może być interesującym obiektem literackim? To trochę odwrócenie ról: już nie naukowiec badający przyrodę (jak to zazwyczaj bywa), ale.... sam jako obiekt literackich badań i poszukiwań. Będzie okazja zdobyć autograf mrągowskiej pisarki oraz porozmawiać z nią o kolejnych planach wydawniczych. A także o tym, dlaczego w kolejnej, powstajacej powieści jej autorstwa pojawią się związki z mikologią oraz grzybami chorobotwórczymi. &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pisarstwo Katarzyny Enerlich to również popularyzacja wiedzy regionalnej i historycznej oraz... przyrodniczej. Biologia nie jedno ma imię i nie jednego "ambasadora".&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Spotkanie autorskie w Collegium Biologiae, Bufet Jaga, godz. 17.00-18.00.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-5377042454995702143?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/yxT3FBpBBdy3-DQWoGgtQ1B7u5I/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/yxT3FBpBBdy3-DQWoGgtQ1B7u5I/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/yxT3FBpBBdy3-DQWoGgtQ1B7u5I/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/yxT3FBpBBdy3-DQWoGgtQ1B7u5I/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/GgJEMU29Ums" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/5377042454995702143/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/o-naukowcach-w-babskiej-literaturze-w.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/5377042454995702143?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/5377042454995702143?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/GgJEMU29Ums/o-naukowcach-w-babskiej-literaturze-w.html" title="O naukowcach w &quot;babskiej&quot; literaturze, w Noc Biologów" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-4dZhXSHOCWU/TwRyLYCOo_I/AAAAAAAAGhE/NUPizVZfOAk/s72-c/enerlikrumian.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/o-naukowcach-w-babskiej-literaturze-w.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A08DSXo6fyp7ImA9WhRWFUQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-8301596375300629684</id><published>2012-01-03T14:53:00.013+01:00</published><updated>2012-01-03T15:11:18.417+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-03T15:11:18.417+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Dyskusje" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Warto rozmawiać, czyli o prasie akademickiej w Kawiarni Literackiej</title><content type="html">&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-batgRrtgmRA/TwMImLntM8I/AAAAAAAAGgg/PixGVui8xtE/s1600/kawiarniaprasaakad.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5693403805973820354" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-batgRrtgmRA/TwMImLntM8I/AAAAAAAAGgg/PixGVui8xtE/s320/kawiarniaprasaakad.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;W grudniu 2011 roku ukazał się jubileuszowy numer ogólnopolskiego „Forum Akademickiego”,  w którym na zaproszenie Redakcji swoimi refleksjami, dotyczącymi tegoż akademickiego miesięcznika, podzieliło się wielu akademików z całej Polski. My również do dyskusji o prasie akademiciej, w szczególności olsztyńskiej, chcemy się przyłączyć i podyskutować w kawiarni (&lt;a href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/12/czy-prasa-akademicka-przenosi-sie-do.html"&gt;czytaj więcej o sptkaniu&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;strong&gt;11 stycznia&lt;/strong&gt; 2012 r., na godz. &lt;strong&gt;17.30&lt;/strong&gt; w &lt;strong&gt;Kawiarni Literackiej&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt; (Książnica Polska vis-a-vis ratusza), spotkanie dyskusyjne, a gościem specjalnym będzie &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;dr Marta Więckiewicz&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;. Chcemy przy kawiarnianym stoliku porozmawiać o przeszłosci, teraźniejszości i przyszłości prasy akademickiej w Olsztynie oraz o obecności naukowców w lokalnych i regionalnych mediach. Czy wizją jest branżowa prasa, ściśle ograniczona do własnego środowska (np. „Wiadomości Uniwersyteckie”, „Kwadrans Akademicki”, "Silva Rerum" i "5 plus X") czy raczej dyskusje o sprawach nauki we wszytskich mediach? Czy w tradycyjnej formie na papierze czy już całkiem elektronicznie w internecie? Jak naukowcy powinni wspołpracować z mediami? Na spotkanie zapraszamy zarówno naukowców nie tylko z UWM jak i środowisko dziennikarskie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;* * *&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Warto rozmawiać?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Czy warto rozmawiać o szkolnictwie wyższym? Takie pytanie zadaje sobie wielu pracowników nauki, a niektórzy z nich – zniechęceni – odpowiadają już odmownie. Można w internecie natknąć się na głosy osób przekonanych, że z tych dyskusji niewiele wynika. A nie ma rzeczy równie deprymującej jak spostrzeżenie, że coś, co wydawało się twórczym fermentem, okazuje się jedynie czczą gadaniną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twórcy „Forum Akademickiego” od 20 lat wierzą, że warto rozmawiać o sytuacji szkolnictwa wyższego, o sytuacji polskiej nauki, o problemach wykładowców i studentów. Liczne konkursy i akcje organizowane przez „Forum Akademickie” pokazują, że nie tylko można dyskutować, ale i działać, żeby promować to, co warte naśladowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla młodego (stażem) pracownika nauki, czyli dla mnie, „Forum Akademickie” jest miejscem dyskusji o problemach, o których nie myśli się na co dzień, ale które przecież dolegają w codziennej pracy na uczelni. Często autorzy „Forum Akademickiego” piszą o tym, o czym wielu pracowników myśli, ale nie mówi, biorąc sobie do serca przysłowie o ptaku i gnieździe – niestety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe dyskusje toczą się również na forach internetowych, np.: „Doktorat – nauka – uczelnia” czy „Doktoranci”. Widać, że wiele osób związanych ze światem nauki poszukuje przestrzeni dyskusji nie tylko po to, by kreślić dalekosiężne plany i przedstawiać racjonalizatorskie pomysły dotyczące szkolnictwa wyższego, ale też aby pytać o: plagiaty, prowadzenie zajęć, relacje nauczyciel-student, relacje pracownik-pracownik, sytuację doktorantów itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prasa akademicka uzupełniana jest przez fora internetowe, a także przez serwisy www i blogi. Dyskusje toczą się tu często anonimowo, co w pewnej mierze wiąże się z ogólnym charakterem komunikacji internetowej, ale przecież jest też znaczące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamiast puenty – kilka pytań: Jaka jest przyszłość prasy akademickiej – czy ktoś jeszcze poszukuje „Forum Akademickiego” na papierze, a może wszyscy czytają to czasopismo w wersji online? Jak zmienia się rola prasy akademickiej? I w końcu: co dzieje się z prasą akademicką w Olsztynie?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;Marta Więckiewicz&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-8301596375300629684?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sFoAHbVhvjI9oUF0beERfsTqoE8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sFoAHbVhvjI9oUF0beERfsTqoE8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sFoAHbVhvjI9oUF0beERfsTqoE8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sFoAHbVhvjI9oUF0beERfsTqoE8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/eHOplJgVHjQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/8301596375300629684/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/warto-rozmawiac-czyli-o-prasie.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/8301596375300629684?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/8301596375300629684?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/eHOplJgVHjQ/warto-rozmawiac-czyli-o-prasie.html" title="Warto rozmawiać, czyli o prasie akademickiej w Kawiarni Literackiej" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-batgRrtgmRA/TwMImLntM8I/AAAAAAAAGgg/PixGVui8xtE/s72-c/kawiarniaprasaakad.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2012/01/warto-rozmawiac-czyli-o-prasie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEYMR38-eyp7ImA9WhRQFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-7434781797933284808</id><published>2011-12-12T14:13:00.012+01:00</published><updated>2011-12-12T14:23:06.153+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-12T14:23:06.153+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Artystycznie i przedświątecznie</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-W4QNvoiiBSg/TuX-NaAhSjI/AAAAAAAAGb8/tSczADZHr6Q/s1600/szeremeta.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5685229610898377266" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-W4QNvoiiBSg/TuX-NaAhSjI/AAAAAAAAGb8/tSczADZHr6Q/s320/szeremeta.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Nie samą nauką naukowiec żyje. Czasem chce się porozmawiać o sztuce, a najchętniej sprobować samemu. To takie delektowanie się sztuką w stylu web 2.0 (interaktywnie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#990000;"&gt;19 stycznia&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;, o godz. 17.00, na Przystani Kortowskiej nieprofesjonalni artyści pracownicy UWM spotykają się na ostatniej przedświątecznej dyskusji. Oczywiście spotkanie jest otwarte dla wszystkich. Oprócz dyskusji wszelakich p. &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#000066;"&gt;Jadwiga Szeremeta&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; pokaże jak zrobić piękne karty świąteczne oraz zaprezentuje swoje niektóre ostatnie prace.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robótki ręczne w kawiarni naukowej? A dlaczego nie? Skoro powstał traktat filozoficzny przy łuskaniu fasoli, dlaczego nie mielibyśmy kultywować i rozwijać tej tradycji? Jedyna różnicą będzie brak fasoli i zajęcie rąk zupełnie czymś innym. Będzie artystyczie i przedświątecznie a między wierszami naukowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5685229401667133986" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-dkIYYXtC0ao/TuX-BOj54iI/AAAAAAAAGbw/7XXDFEt7Of8/s320/kartaszeremeta.jpg" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-7434781797933284808?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QrZmvysqRTyX340WYLt8ygwlYIo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QrZmvysqRTyX340WYLt8ygwlYIo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QrZmvysqRTyX340WYLt8ygwlYIo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QrZmvysqRTyX340WYLt8ygwlYIo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/Vyta-boXHtY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/7434781797933284808/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/12/artystycznie-i-przedswiatecznie.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/7434781797933284808?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/7434781797933284808?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/Vyta-boXHtY/artystycznie-i-przedswiatecznie.html" title="Artystycznie i przedświątecznie" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-W4QNvoiiBSg/TuX-NaAhSjI/AAAAAAAAGb8/tSczADZHr6Q/s72-c/szeremeta.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/12/artystycznie-i-przedswiatecznie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUcDSHs6fCp7ImA9WhRQFUQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-4513884969791661094</id><published>2011-12-11T10:48:00.002+01:00</published><updated>2011-12-11T10:51:19.514+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-11T10:51:19.514+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Tablica ogłoszeń" /><title>Urodziny w Dzień Chruścika</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-ato30OF582k/TuR8shRS15I/AAAAAAAAGbA/ixR8asf1Z64/s1600/Adas2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 214px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5684805733935404946" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-ato30OF582k/TuR8shRS15I/AAAAAAAAGbA/ixR8asf1Z64/s320/Adas2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Dziś swoje święto mają nie tylko chruściki - ale i mój synek Adaś - w tym roku kończy 5 lat! Jak to jest urodzić się w Dniu Chruścika? Adaś mówi: Świetnie! Data zobowiązuje - bo Adaś żywo intresuje się przyrodą - na razie główną dziedziną jest dla niego paleontologia i oczywiście dinozaury. Zamiłowanie jednak do hydrobiologii też już się pojawia - bo Adaś uwielbia wodę, pływanie i grzebanie w piasku :). Wszystkim uczestnikom dzisiejszego świątecznego spotkania życzymy udanego i przemiłego wieczoru i serdecznie pozdrawiamy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;&lt;strong&gt;J. i A.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-4513884969791661094?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xOSfXVwIvdlr9P4Zmzw1nt22_Qk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xOSfXVwIvdlr9P4Zmzw1nt22_Qk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xOSfXVwIvdlr9P4Zmzw1nt22_Qk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/xOSfXVwIvdlr9P4Zmzw1nt22_Qk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/iiy-i6NzEKo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/4513884969791661094/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/12/urodziny-w-dzien-chruscika.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/4513884969791661094?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/4513884969791661094?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/iiy-i6NzEKo/urodziny-w-dzien-chruscika.html" title="Urodziny w Dzień Chruścika" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-ato30OF582k/TuR8shRS15I/AAAAAAAAGbA/ixR8asf1Z64/s72-c/Adas2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/12/urodziny-w-dzien-chruscika.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEIBQ3Y7eyp7ImA9WhRQFUQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-6631846902144769765</id><published>2011-12-08T18:22:00.027+01:00</published><updated>2011-12-11T10:42:32.803+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-11T10:42:32.803+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="spotkania" /><title>Dzień Chruścika 2011</title><content type="html">&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-p8DabpinPq4/TuDycdWkkBI/AAAAAAAAGaE/8W_Gcp8Sw2g/s1600/dzienchruscika.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683809300471123986" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-p8DabpinPq4/TuDycdWkkBI/AAAAAAAAGaE/8W_Gcp8Sw2g/s320/dzienchruscika.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Konsekwencje poczucia humoru naukowców bywają dalekosiężne. Prawie 10 lat temu, w 2002 r., przy oznaczaniu chruścików, doktorant, w dialogu ze słychanym właśnie prezenterem stacji radiowej ("trójka"), zaproponował Dzień Chruścika 11 grudnia.... I tak już zosłało. Przez kilka lat robiliśmy luźne, mniej lub bardziej formalne spotkania-seminaria, czasem w kawiarni, czasem w towarzystwie międzynarodowym. W tym roku, tak sobie pomyślałem, że nie dam rady, bo sporo innych zajęć. A poza tym, komu to potrzebne?... A jednak, rozdzwoniły się telefony. I ponownie interwencja dziennikarki (tym razem z Naszego Olsztyniaka) przeważyła szalę.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;11 grudnia&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; (niedziela), &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;godz. 17.00, Kawiarnia Moja&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; (ul. Dąbrowszczaków). Spotkamy się w gronie olsztyńskich chruścikolubów. Porozmawiamy o chruścikach, tegorocznych wyprawach terenowych za chruścikami, o ciekawych publikacjach (ale nie tak poważnie - raczej dla ludzi). Zjemy chuścika (ciastko, bez paniki). I spróbujemy powycinać wycinanki w chruścikowe wzory.&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dekadę temu, takie luźne i nie usztywnione podejście do nauki wydawało się dziwadłem w Polsce (a tym bardziej w Olsztynie). Przez ten czas upowszechniły się pikniki naukowe, kawiarnie naukowe, noce naukowców, w styczniu będziemy mieli premierową inaugurację &lt;a href="http://biologiaolsztyn.blogspot.com/2011/12/noc-biologow-po-raz-pierwszy-w.html"&gt;Nocy Biologów&lt;/a&gt;. Dzień Chruścika nie budzi już takich kontrowersji. A najważniejsze, że pomysł narodził się w Olsztynie. Bo naukowcy siedząc godzinami przy mikroskopach, mikrotomach, wytrząsarkach, laserach, skanerach i godzinami wklepując do komputerów tysiące cyfr... czasem chcą zrobić coś mniej poważnego. Robią prymaaprilisowe psikusy lub wymyślają różne dziwne "święta". &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Znamienne jest może to, że bez interaktywnej współpracy z mediami, takie pomysły pozostawałyby niszowymi tajemnicami uniwersyteckich laboratoriów. A tak, dzięki radiu, internetowi, subtelnie żartować mogą razem z naukowcami wszyscy inni. &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zatem zapraszamy do świętowania &lt;a href="http://www.uwm.edu.pl/czachor/dyda/D-chrust.htm"&gt;Dnia Chruścika&lt;/a&gt; razem z nami w kawiarni lub internetowo-medialnie. Dowcip jest oznaką inteligencji, a dystans do siebie świadczy o braku kompleksów. Wiedza jest dla każdego, poczucie humoru także.&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;St.Cz.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;ps. zdjęcie pochodzi z ubiegłorocznego świętowania, polsko-japońskiego Dnia Chruścika. A za rok, okrągła rocznica...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-6631846902144769765?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vQ-qOIyWvc46yd582OpUB8pYZms/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vQ-qOIyWvc46yd582OpUB8pYZms/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vQ-qOIyWvc46yd582OpUB8pYZms/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vQ-qOIyWvc46yd582OpUB8pYZms/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/oH6MQF7kJrM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/6631846902144769765/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/12/dzien-chruscika-2011.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/6631846902144769765?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/6631846902144769765?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/oH6MQF7kJrM/dzien-chruscika-2011.html" title="Dzień Chruścika 2011" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-p8DabpinPq4/TuDycdWkkBI/AAAAAAAAGaE/8W_Gcp8Sw2g/s72-c/dzienchruscika.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/12/dzien-chruscika-2011.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEABQ34_eyp7ImA9WhRQFk8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-1047973363752677584</id><published>2011-12-06T06:58:00.005+01:00</published><updated>2011-12-11T19:05:52.043+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-11T19:05:52.043+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Upgradowanie wiedzy czyli Noc Biologów</title><content type="html">&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Jx0Y3DjeEcA/Tt2wdNWHHQI/AAAAAAAAGYM/lM4g99q0Jbk/s1600/rus2.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5682892320656530690" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-Jx0Y3DjeEcA/Tt2wdNWHHQI/AAAAAAAAGYM/lM4g99q0Jbk/s320/rus2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Czytając ostatnio podręcznik akademicki z zakresu biologii molekularnej (to nie moja specjalność – jestem ekologiem i zoologiem), uświadomiłem sobie jak szybko i jak bardzo zmienia się nasza wiedza naukowa. Nie wystarczy dobrze się wykształcić, trzeba ciągle tę wiedzę uzupełniać. A to za sprawą pokaźnej liczby naukowców, pracujących w wielu laboratoriach i uniwersytetach na całyh swiecie. Zmiany są tak wielkie, że swoimi skutkami dotyczą to nie tylko specjalistów ale i filozofów. Nawet podręczniki szkolne nie nadążają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład w zakresie biologii molekularnej zmieniają się nie tylko szczegóły ale i ogólna wymowa uzyskiwanych danych. Dawno nie jest już aktualne uogólnienie „jeden gen = jedno białko”, a to tylko przykład jeden z wielu. Natomiast w obiegu powszechnym, w tym wśród filozofów, powołujących się na geny (np. hipoteza egoistycznego genu), rozpowszechniane są dawno nieaktualne uogólnienia. Na podstawie tych nieaktualnych naukowych konstatacji budowane są teorie i wnioski w innych obszarach wiedzy. Nawet naukowcy różnych specjalności przestają się rozumieć z powodu nieadekwatności wiedzy każdego z nich: aktualna wiedza w swojej specjalności a zdezaktualizowana w pozostałych obszarach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To właśnie z tego niesamowicie szybkiego (jak nigdy dotąd w historii ludzkości) przyrostu wiedzy rośnie zapotrzebowanie na kształcenie ustawiczne. Nawet prymusi muszą „wrócić do szkoły”. Tyle tylko, że brakuje czasu na nieustanne studia podyplomowe czy specjalistyczne kursy. Dlatego coraz silniej rozwijają się coraz to nowe formy kształcenia pozaformalnego i nieformalnego, w tym takich form jak rapid-learning. Kolejny dziwaczny termin? Nie, to konstatacja faktu, że nie mamy na co dzień zbyt wiele czasu na własne dokształcanie a dawne formy kształcenia formalnego są już zbyt „ciasne”. Dlatego potrzebne są systematyczne i małe porcje uaktualniających informacji o świecie. Takie swoiste nieformalne „updatowanie” „upgradowanie” wiedzy. Bo bez aktualizacji nie można zrozumieć współczesności i nawet wykonywać swojego zawodu. Nawet naukowcy musza się dokształcać w innych, pokrewnych dyscyplinach, aby ich specjalistyczna wiedza była kompatybilna z całością ludzkiej wiedzy, aby była dobrze zintegrowana z innymi obszarami ludzkiego poznania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza coraz liczniejszymi czasopismami popularyzującymi najnowszą wiedzę, programami telewizyjnymi, poza działami naukowymi w prasie codziennej i na portalach informacyjnych, powstają nowe wcielenia muzeów interaktywnych (np. Centrum Nauki Kopernik) jak również nowe formy otwartego uniwersytetu w postaci &lt;strong&gt;kawiarni naukowych&lt;/strong&gt; czy pikników naukowych.&lt;br /&gt;Dziekani wydziałów biologii wymyślili Noc Biologów, która odbędzie się już &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;13 stycznia 2012&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; także i w Olsztynie. Koncepcja Nocy Biologów nawiązuje do innych inicjatyw europejskich, umożliwiających aktywny udział zwykłych ludzi – stąd termin popołudniowo-nocny, aby po pracy każdy mógł w formie nieco zabawowej poznać najnowsze odkrycia biologiczne. Nasz olsztyński Wydział Biologii w godzinach 11.00-22.00 przygotował dla szkół i rodzinnych spacerów ponad 60 wykładów, pokazów, eksperymentów, wystaw, wycieczek. Wszystko po to, aby przybliżyć najnowszą wiedzę biologiczną, aby pokazać czym obecnie w swoich tajemniczych laboratoriach zajmują się olsztyńscy biolodzy i biotechnolodzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będzie oczywiście i olsztyńska kawiarenka naukowa. Tym razem miejscem spotkania będzie &lt;strong&gt;Bufet Jaga, przy auli w Collegium Biologiae (Kortowo).&lt;/strong&gt; Przede wszystkim proponujemy kameralne spotkanie przy kawiarnianym stoliku z naukowcami z Wydziału Biologii, konsultacje, dyskusje, spotkania autorskie, kiermasz książki naukowej, biologiczny bookcrossing. Będzie możliwość wcześniejszego zadania pytania drogą  internetową wybranemu specjaliście z Wydziału Biologii. Będzie także telekonferencja z naukowcami prowadzącymi badania na Antarktydzie.&lt;br /&gt;Panie: &lt;strong&gt;dr Aldona Fenyk, dr Anna Źróbek-Sokolnik, mgr Magdalena Milewicz&lt;/strong&gt; uprzystępnią  leki z domowej apteki - praktyczne wykorzystanie ziół w leczeniu różnych dolegliwości. Ponadto w pokazie „roślina urody doda -  czyli zrób sobie krem” opowiedzą i roślinach wykorzystywanych w przemyśle kosmetycznym. Będzie także  praktyczne przygotowanie preparatów roślinnych i własnoręczne wykonanie zarówno prostych (domowych), jak i profesjonalnych kosmetyków. Naukowiec i biolog jako temat literacki to przewodni motyw wieczór autorskiego &lt;strong&gt;Katarzyny Enerlich&lt;/strong&gt;, pisarki z Mrągowa. Opowie ona o swoich inspiracjach i bohaterze ostatniej książki  pt. „Prowincja pełna słońca”, entomologu i leśniku. Opowie o kolejnych motywach naukowych bohaterów z pisanej właśnie, kolejnej książki oraz związkach z mikologią, czyli grzybami chorobotwórczymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczegóły programu zamieszczone będą na blogu &lt;a href="http://biologiaolsztyn.blogspot.com/"&gt;Wydziału Biologii&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color:#990000;"&gt;Stanisław Czachorowski&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-1047973363752677584?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_tpjZZ8Bx-hDD__fFE9UpZNHFe8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_tpjZZ8Bx-hDD__fFE9UpZNHFe8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_tpjZZ8Bx-hDD__fFE9UpZNHFe8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_tpjZZ8Bx-hDD__fFE9UpZNHFe8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/8NAE2sOPMR8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/1047973363752677584/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/12/upgradowanie-wiedzy-czyli-noc-biologow.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/1047973363752677584?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/1047973363752677584?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/8NAE2sOPMR8/upgradowanie-wiedzy-czyli-noc-biologow.html" title="Upgradowanie wiedzy czyli Noc Biologów" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-Jx0Y3DjeEcA/Tt2wdNWHHQI/AAAAAAAAGYM/lM4g99q0Jbk/s72-c/rus2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/12/upgradowanie-wiedzy-czyli-noc-biologow.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUEMSX87cCp7ImA9WhRRF0s.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-1581562145313550188</id><published>2011-12-01T20:21:00.004+01:00</published><updated>2011-12-01T20:28:08.108+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-01T20:28:08.108+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Dyskusje" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Czy prasa akademicka przenosi się do internetu?</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-3tFlSja6oRI/TtfT-Wt2vkI/AAAAAAAAGXo/luZqEDdyskQ/s1600/kronikaartystow.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5681242523154431554" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-3tFlSja6oRI/TtfT-Wt2vkI/AAAAAAAAGXo/luZqEDdyskQ/s320/kronikaartystow.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Niebawem wyjdzie jubileuszowy numer ogólnopolskiego miesięcznika „Forum Akademickie” (dawniej "Przegląd Akademicki"). To już 20 lat ukazywanie się tego pisma środowiska akademickiego. Z tej okazji spotkamy się w naszej olsztyńskiej kawiarence naukowej, aby podyskutować o olsztyńskiej prasie akademickiej oraz widoczności olsztyńskiego środowiska naukowego w krajowych mediach.  Spotkanie zaplanowane jest na &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#330033;"&gt;11 stycznia 2012 r.,&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; na godz. 17.30 w Kawiarni Literackiej (Książnica Polska vis-a-vis ratusza).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcemy przy kawiarnianym stoliku porozmawiać o prasie akademickiej w Olsztynie, o obiegu informacji naukowych i o nauce w Olsztynie. Jakie pisma z informacjami o środowisku akademickim były i są w Olsztynie wydawane. Czy poza „Wiadomościami Uniwersyteckimi”, „Kwadransem Akademickim”, "Silva Rerum" i "5 plus X" coś jeszcze funkcjonowało lub funkcjonuje? A może papierowa publicystyka naukowa i dyskusja przenosi się do Internetu, na blogi i do gazet internetowych?  Czy naukowcy informują o swoich poczynaniach w mediach lokalnych czy też ogólnopolskich?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Forum Akademickie a wcześniej Przegląd Akademicki kojarzy mi się z czasem przełomu i wielkich przemian w edukacji. Zaczęło się wraz z wielkimi zmianami po roku 1989, przemianami politycznymi, gospodarczymi i wielkim powiewem wolności, możliwości dyskutowania. W tym entuzjastycznym czasie pojawił się Przegląd Akademicki. Jako młody asystent na dorobku szukałem tam źródeł inspiracji i informacji o dokonujących się rewolucyjnych przemianach. Informacje z pierwszej ręki reformatorów był ważne, bo dawały niezależność… od uczelnianych koterii, od zarządzania reglamentowanymi informacjami. Dawały szansę szaremu pracownikowi uczelni wyższej usłyszeć to, co się dzieje, znacznie wcześniej niż przez powolne młyny wewnętrznych i niezwykle kapryśnych kanałów administracyjnych. I co ważne w formie nie zmienionej i nie wypaczonej przez intencję „zarządzających koncesjonowanymi informacjami” oraz przeciwników jakichkolwiek zmian. Ta wolność i informacyjna niezależność dawała szansę lepiej rozumieć to, co się w polskiej edukacji dzieje i jak do zbliżających się zmian przygotować. Jak współuczestniczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecnie ponownie znaleźliśmy się w sytuacji wielkich przemian i dogłębnych reform. Jak w tych warunkach funkcjonuje obieg informacji wewnątrz środowiska akademickiego oraz jak to środowisko komunikuje się ze swoim otoczeniem? W zupęłnie nowych czasach, gdy o komuniźmie już zapomnieliśmy. O tym chcemy podyskutować za niecały miesiąc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;Stanisław Czachorowski&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-1581562145313550188?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yMf4Gz9C8KPBBFiL3ab99FYQ7w/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yMf4Gz9C8KPBBFiL3ab99FYQ7w/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yMf4Gz9C8KPBBFiL3ab99FYQ7w/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yMf4Gz9C8KPBBFiL3ab99FYQ7w/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/3oCoeOSU6Zc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/1581562145313550188/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/12/czy-prasa-akademicka-przenosi-sie-do.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/1581562145313550188?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/1581562145313550188?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/3oCoeOSU6Zc/czy-prasa-akademicka-przenosi-sie-do.html" title="Czy prasa akademicka przenosi się do internetu?" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-3tFlSja6oRI/TtfT-Wt2vkI/AAAAAAAAGXo/luZqEDdyskQ/s72-c/kronikaartystow.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/12/czy-prasa-akademicka-przenosi-sie-do.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0AGQ3Y8fip7ImA9WhRSGE0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-3033436098873539023</id><published>2011-11-20T16:00:00.005+01:00</published><updated>2011-11-20T16:08:42.876+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-20T16:08:42.876+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Dyskusje" /><title>Jesteśmy jak elektromagnes czyli rzecz o olsztyńskiej kawiarni naukowej</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-kShvAHUzXqk/TskWjIwniUI/AAAAAAAAGWU/AvVnW4bENWs/s1600/tajpoli1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5677093598179854658" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-kShvAHUzXqk/TskWjIwniUI/AAAAAAAAGWU/AvVnW4bENWs/s320/tajpoli1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;Olsztyńska kawiarnia naukowa to nieformalne spotkania, od kilku lat odbywające się w różnych mniej oficjalnych i pozaakademickich przestrzeniach (choć czasem spotykamy się na duzych salach wykładowych i laboratoriach uniwersyteckich). Działamy jak elektromagnes - tylko wtedy, gdy płynie prąd. Jeśli znika potrzeba spotkań, brakuje tematów… to po prostu się nie spotykamy, nie piszemy. Cechują nas niskie koszty administracyjnego funkcjonowania: nie ma listy obecności, nie ma składek członkowskich, zebrań sprawozdawczo-wyborczych, raportów i sprawozdań. Koszty funkcjonowania? Każdy płaci ze siebie, nie jest więc potrzebna administracja, skarbnik, księgowość. Kawiarnia ma charakter obywatelski, zdecentralizowany i rozproszony.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Owszem, brakuje formuły prawnej, co utrudnia ubieganie się do dofinansowanie ze źródeł publicznych. Ale jeśli potrzebujemy wsparcia finansowego to zmuszeni jesteśmy na dobrodziejstwo współpracy z innymi sformalizowanymi organizacjami czy podmiotami. Słabość jest siłą, bo prowokuje do poszukiwania i współpracy, tej deficytowej kompetencji. A jakże potrzebnej we wspołczesnym świecie. Zmuszeni jesteśmy do ciągłej innowacyjności i kreatywności.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Łatwo do nas dołączyć, nie trzeba wypełniać deklaracji członkowskiej. Łatwo nas też opuścić – wystarczy zaprzestać przychodzenia na spotkania i aktywności internetowej. Nie trzeba wypełniać formularzy i dokumentów. Działamy tylko tedy, gdy płynie w nas „prąd” ciekawości świata, innych ludzi i chęci dyskutowania. Jak się nam „znudzi”, to niczego nie trzeba będzie rozwiązywać ani publicznie ogłaszać.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Jest wiele stowarzyszeń czy naukowych towarzystw, które po dawnym okresie aktywności… istnieją tylko na papierze, siłą bezwładu. Są prezesi, zarządy i roczne sprawozdania i zero autentycznej aktywności. Stanowiskowe „splendory” są tylko odbitym światłem niegdyś działających ludzi. Istnieją siłą bezwładu a anergii nie starcza nawet na rozwiązanie takich struktur. Pozostaje tylko biurokratyczna iluzja stanowiskowego splendoru, dopisywanego do naukowych życiorysów. Nam to nie grozi, jeśli zabraknie intelektualnej ciekawości i energii do spotkań i dyskusji.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Zatem dołącz do nas w dowolnym momencie. Bez zobowiązań, przyjdź posłuchaj, włącz się do dyskusji, zaproponuj coś od siebie, opowiedz o swoich poszukiwaniach, badaniach naukowych, swoich odkryciach, swoich pytaniach i przemyśleniach. Działamy jak elektromagnes – przyciągając różnych ludzi. Stąd nasze spotkania mają często interdyscyplinarny charakter. Przyciągamy różne środowiska – można więc powiedzieć, że łączenie stolików to dobre porównanie. Daj się „przyciągnąć” – nie grozi ci utrata własnej tożsamości.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Takie niesformalizowane działanie dobrze wpisuje się w ogólną tendencję. Jest coraz więcej grup funkcjonujących podobnie w przestrzeni publicznej. To wizja stylu i sposobu działanie w przestrzeni publicznej XXI wieku, działania mocno pofragmentowanego z wykorzystaniem komunikacji internetowej oraz medialnej. Ale podstawą są bezpośrednie, ulotne a przez to niepowtarzalne spotkania człowieka z człowiekiem.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Inspiracje przenikają do audycji radiowych, telewizyjnych, niektóre treści zostały już zwerbalizowane w podręczniku szkolnym, publikacjach naukowych, książce i innych trwałych śladach. Myśl rodzi się w trakcie nieprzewidywalnych dyskusji. Dołącz do nas, kształcąc w sobie ważne kompetencje XXI wieku, bez względu kim jesteś: studentem, pracownikiem naukowym, osobą spoza środowiska akademickiego poznającą świat w systemie pozaformalnym. &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;Stanisław Czachorowski&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-3033436098873539023?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6DTETWSb97VBRd2TDFsWYUOlSSU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6DTETWSb97VBRd2TDFsWYUOlSSU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6DTETWSb97VBRd2TDFsWYUOlSSU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6DTETWSb97VBRd2TDFsWYUOlSSU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/yv6x8UO1LbA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/3033436098873539023/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/jestesmy-jak-elektromagnes-czyli-rzecz.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/3033436098873539023?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/3033436098873539023?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/yv6x8UO1LbA/jestesmy-jak-elektromagnes-czyli-rzecz.html" title="Jesteśmy jak elektromagnes czyli rzecz o olsztyńskiej kawiarni naukowej" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-kShvAHUzXqk/TskWjIwniUI/AAAAAAAAGWU/AvVnW4bENWs/s72-c/tajpoli1.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/jestesmy-jak-elektromagnes-czyli-rzecz.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04HR3o7cSp7ImA9WhRSF08.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-7579795810847777412</id><published>2011-11-19T17:29:00.024+01:00</published><updated>2011-11-19T17:58:56.409+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-19T17:58:56.409+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Relacje" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miejsca" /><title>Nocne manifestowanie i kulturalne łączenie stolików</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-kRc_wDHqz1s/TsfZnCssmPI/AAAAAAAAGWI/VKtJBaFyQ80/s1600/kijowski1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 266px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5676745120086268146" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-kRc_wDHqz1s/TsfZnCssmPI/AAAAAAAAGWI/VKtJBaFyQ80/s320/kijowski1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;W ostatnim czasie coraz więcej olsztyńskich środowisk chce się spotykać w miejscach publicznych i dykutować. &lt;em&gt;Olsztyn Obywatelski&lt;/em&gt; można spotkać w "Starym Zaułku", turyści zaczęli spotykać się na swoich &lt;em&gt;Trampach&lt;/em&gt; w "Sowie", w "Malta Cafe" od dawna bywają aktorzy. Ciekawe spotkania odbywają się w "Tajemnicy Poliszynela" oraz "Kawiarni Literackiej" w Książnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego spotkaniowego nurtu włączyła się także p. &lt;strong&gt;Marcelina Chodyniecka-Kuberska&lt;/strong&gt; inicjując w "Cafe Młynek" cykliczne spotkania pod nazwą &lt;em&gt;Manifest Night&lt;/em&gt; . Gościem drugiego spotkania był dyrektor olsztyńskiego teatru &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Janusz Kijowski&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;. Intencją spotkania było łączenie kulturalnych środowisk: łączenie stolików, inicjatyw, środowisk, potencjałów. I nie jest tak ważne co z tego wyniknie w długiej perpektywie, wystarczy że było sympatyczne spotkanie z interesującymi ludźmi. Miło posiedzieć w niebanalnym towarzystwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lokale gastronomiczne: puby, kawiarnie, restauracje itd. czy nawet księgarnie dostrzegły w spotkaniach z ludźmi wartość gospodarczą. I słusznie, mało kusząca jest sama oferta konsumpcyjna czy ładne wnętrza. Dobry napój mogę wypić w domu, a wnętrze mieszkania może być urokliwe i unikalne. Co jak nie drugi czlowiek, mogłoby mnie wyciągnąć z domowych pieleszy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W XXI w. poszukujemy czegoś więcej, poszukujemy spotkania z ludźmi, interesującymi tematami, gorącymi dyskusjami, inspirującymi ideami. Nie chodzi o to, żeby władze miejskie takie spotkania organizowały, ale o to, żeby tworzyły przyjazną przestrzeń publiczną do takich spotkań w parku czy pod dachem. Olsztyn może być turystycznie atrakcyjny ze względu na łatwą do spotkania kreatywność, intelektualny ferment, niebanalne dyskusje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odwołam się do 4. punktu z manifestu dyr. J. Kijowskiego "Czytaj książki. Nie oglądaj świata przez ekran telewizora", ale nieco zmodyfikuję, kładąc akcent na drugie zdanie: żadne monitory, telewizory, papierowe książkowe mądrości czy słuchawki nie zastąpią prawdziwego spotkania z żywym człowiekiem, jego emocjami i autentycznością. Nic nie zastąpi muzyki instrumentalnej na żywo, nawet najlepsza technika. Bo spotkanie w cztery oczy, twarzą w twarz jest unikalne, niepowtarzalne i nieodtwarzalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;St.Cz.&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="420" height="315"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/YCDrLbnizjI?version=3&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed height="315" type="application/x-shockwave-flash" width="420" src="http://www.youtube.com/v/YCDrLbnizjI?version=3&amp;amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-7579795810847777412?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bLb7lACLjKf3my0B-KKPvO8ziPA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bLb7lACLjKf3my0B-KKPvO8ziPA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bLb7lACLjKf3my0B-KKPvO8ziPA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bLb7lACLjKf3my0B-KKPvO8ziPA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/WXsXnVSWJHk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/7579795810847777412/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/nocne-manifestowanie-i-kulturalne.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/7579795810847777412?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/7579795810847777412?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/WXsXnVSWJHk/nocne-manifestowanie-i-kulturalne.html" title="Nocne manifestowanie i kulturalne łączenie stolików" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-kRc_wDHqz1s/TsfZnCssmPI/AAAAAAAAGWI/VKtJBaFyQ80/s72-c/kijowski1.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/nocne-manifestowanie-i-kulturalne.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkAASXk9eip7ImA9WhRSFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-4448179440223580129</id><published>2011-11-18T15:31:00.009+01:00</published><updated>2011-11-19T10:25:48.762+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-19T10:25:48.762+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Zootechnik z nożyczkami, wiersze i wycinanki</title><content type="html">&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VtnqaMvrgDQ/TsZsa8tCG2I/AAAAAAAAGV4/Y95FuF8qSD0/s1600/sell2.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5676343590574496610" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-VtnqaMvrgDQ/TsZsa8tCG2I/AAAAAAAAGV4/Y95FuF8qSD0/s320/sell2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zootechnik wycinający wiersze? Takie "cuda" to tylko na uniwersytecie. Pracownicy na codzień zajmujący się obliczeniami, aparaturą, mierzeniem, ważeniem, przygotowywaniem zajęć, piszący pisma mniej lub bardziej urzędowe... mają także swoje niecodzienne pasje, daleko odbiegające od zawodowych czynności. Pokłosien wernisażu "&lt;a href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/09/druga-twarz-uniwersytetu-i-prawa-pokula.html"&gt;Bo piękno jest na to by zachwycało&lt;/a&gt;" są kameralne spotkania ukazujące drugą, niecodzienna twarz pracowników uniwersytetu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#000066;"&gt;23 listopada&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; br. o godz. 17.30, Kawiarnia Moja (ul. Dąbrowszczaków 10), zapraszamy na kameralne spotkanie z mgr inż. &lt;span style="color:#cc0000;"&gt;&lt;strong&gt;Anną Szepelską-Sell&lt;/strong&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="color:#000000;"&gt;z Wydziału Bioinżynierii Zwierząt,&lt;/span&gt; autorką trzech tomików wierszy i twórcą niecodziennych wycinanek. W przeności można powiedzieć, że poezja to takie "wycinanie wierszy ze słów i zdań" i komponowanie nowych, estetycznie pięknych znaczeń. Na spotkanie z Panią Anna sugerujemy zabrać nożyczki, kolorowy papier i cienką bibułę. Podczas dyskusji samemu będzie można popróbować swoich wycinankowych sił.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;*  *  *  *  *&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Pochodzę z rodziny o bogatych tradycjach,  polegających nie tylko na posiadaniu zbiorów cennych, przeczytanych książek, ale też grze w brydża czy malowaniu porcelany. Moja Mama malowała, szkicowała, pisała wiersze, robiła kilimy na ścianę, tkała małe formaty dywanów. Z wykształcenia była farmaceutką. Tata był z krwi i kości biologiem, parazytologiem. Pracował w Kortowie  od roku 1950. Kochał Kortowo, tak ja je kocham. To najpiękniejsze miejsce dla mnie. To mój dom, od roku 1968. &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Jestem z wykształcenia zootechnikiem, pracuję na Wydziale Bioinżynierii Zwierząt, w Katedrze Towaroznawstwa Ogólnego i Doświadczalnictwa. Lata 90-te ubiegłego wieku to był mój najbardziej twórczy czas w życiu. Wtedy też tańczyłam (11 lat) w ludowym Zespole Pieśni i Tańca „WARMIA” Olsztyn. Strój ludowy, warmiński, mam do dzisiaj w domu. Uwielbiam folklor w każdej postaci. I chyba w tamtych latach zaczęłam próby z wycinaniem, podpatrując, jak moja Mama to robiła. Tzn. Mama już nie żyje od 2006 roku, ale wtedy nie miałam na to czasu, natomiast próbowałam. Dopiero po odejściu Rodziców miałam czas dla siebie, na wiersze i wycinanki. Wycinanki mojej mamy rozkładałam na „czynniki pierwsze” i krok po kroku poznawałam, jak Ona to wycinała.&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Kiedy ja sama spróbowałam – o dziwo wyszło. Mam tą swoją pierwsza wycinankę i pokażę ją na spotkaniu, tak jak wycinanki Mamy. &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;em&gt;Co do wierszy, to kocham pisać i chyba powinnam skończyć polonistykę a nie zootechnikę, co nie oznacza, że robię to dobrze. Pierwszym moim mentorem, krytykiem i doradcą był Pan prof. Tulibacki – poeta i filozof. Do tej pory wydałam trzy tomiki wierszy i mam na swoim koncie około 1000 wycinanek, z tym, że sporo ozdobiło dyplomy w nagrodach tanecznych w tamtych latach, kiedy i ja tańczyłam. Poza tym codziennie, dosłownie codziennie, robię około 10 wycinanek, każda jest inna i nie umiem jej powtórzyć. Są to więc absolutnie autorskie wycinanki.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#cc0000;"&gt;Anna Szepelska-Sell&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-4448179440223580129?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/R8RwD1f-YJlOWjj8NAxg4muJI90/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/R8RwD1f-YJlOWjj8NAxg4muJI90/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/R8RwD1f-YJlOWjj8NAxg4muJI90/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/R8RwD1f-YJlOWjj8NAxg4muJI90/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/Q5f0jeoD6Hw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/4448179440223580129/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/zootechnik-z-nozyczkami-wiersze-i.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/4448179440223580129?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/4448179440223580129?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/Q5f0jeoD6Hw/zootechnik-z-nozyczkami-wiersze-i.html" title="Zootechnik z nożyczkami, wiersze i wycinanki" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-VtnqaMvrgDQ/TsZsa8tCG2I/AAAAAAAAGV4/Y95FuF8qSD0/s72-c/sell2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/zootechnik-z-nozyczkami-wiersze-i.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0IFQn86cSp7ImA9WhRSEk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-6020066488658727072</id><published>2011-11-13T18:20:00.010+01:00</published><updated>2011-11-13T18:31:53.119+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-13T18:31:53.119+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Relacje" /><title>Od lwowskiej kawiarni do olsztyńskich informatyków</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-H_LtVacGm7U/Tr_8i1g9u6I/AAAAAAAAGVo/N9Xq0sTc0og/s1600/krzeslacafe.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5674531730921208738" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-H_LtVacGm7U/Tr_8i1g9u6I/AAAAAAAAGVo/N9Xq0sTc0og/s320/krzeslacafe.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;W przedwojennej lwowskiej kawiarni spotykał się wybitny polski matematyk, &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;Stefan Banach&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;, z innymi matematykami, naukowcami, studentami. Dyskutowali, niektóre przemyślenia zapisywali w specjalnym zeszycie. Lwowska szkoła matematyczna wydała wspaniałe owoce. Współczesne sukcesy polskich matematyków ponioć są efektem właśnie tamtej szkoły matematycznej.&lt;br /&gt;Tak więc przynajmniej część sukcesów matematyczno-informatycznych dojrzewała w kawiarni. W Olsztynie, w mawiązaniu do podobnej tradycji z innych miast (&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/BarCamp"&gt;barcampy&lt;/a&gt;), już od kilku lat odbywją się nieformalne spotkania informatyków pod nazwą "Olcamp". Również w kawiarniach. Miałem okazję drugi raz uczestniczyć w takim spotkaniu. Tym razem w Malta Cafe, 9 listopada br. Ciekawe, co się po latach wykluje z takich spotkań i czy ktoś je będzie wspominał jako źródło inspiracji?&lt;br /&gt;W mięscie akademickim nawet w kawiarniach musi się dziać cos ciekawego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color:#990000;"&gt;St.Cz.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="420" height="315"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/xTkQK0LoILw?version=3&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed height="315" type="application/x-shockwave-flash" width="420" src="http://www.youtube.com/v/xTkQK0LoILw?version=3&amp;amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-6020066488658727072?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HMjSUQm7M7fdcijw_HMvvYzcEkY/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HMjSUQm7M7fdcijw_HMvvYzcEkY/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HMjSUQm7M7fdcijw_HMvvYzcEkY/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HMjSUQm7M7fdcijw_HMvvYzcEkY/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/Lxv32XZfREg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/6020066488658727072/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/od-lwowskiej-kawiarni-do-olsztynskich.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/6020066488658727072?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/6020066488658727072?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/Lxv32XZfREg/od-lwowskiej-kawiarni-do-olsztynskich.html" title="Od lwowskiej kawiarni do olsztyńskich informatyków" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-H_LtVacGm7U/Tr_8i1g9u6I/AAAAAAAAGVo/N9Xq0sTc0og/s72-c/krzeslacafe.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/od-lwowskiej-kawiarni-do-olsztynskich.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEIBRHw5fip7ImA9WhRTGU0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-1625920126162484659</id><published>2011-11-10T06:19:00.002+01:00</published><updated>2011-11-10T06:22:35.226+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-10T06:22:35.226+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Dyskusje" /><title>Ktokolwiek widział, ktokolwiek czytał…</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-wA0ZI0zdpRg/TrtfKM1dt2I/AAAAAAAAGVQ/o2rM7s_nLQA/s1600/306447_304450952898247_205026672840676_1327885_1887013012_n.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673232784452073314" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-wA0ZI0zdpRg/TrtfKM1dt2I/AAAAAAAAGVQ/o2rM7s_nLQA/s320/306447_304450952898247_205026672840676_1327885_1887013012_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Wyobraź sobie, że znajdujesz ją w autobusie. Albo na ławce w parku. Wygląda niepozornie, zwyczajnie wręcz… ot, zeszyt w kratkę w sztywnej kolorowej okładce. Jedynie tytuł – „Księga Spotkań” – nadaje owemu zeszytowi jakieś ukryte znaczenie. Nie wiesz, czym jest. Nie wiesz, czy możesz zajrzeć do środka. Nie wiesz, czy to nie jest czyjś żart. Nietrudno teraz trafić do Internetu jako bohater ośmieszającego filmiku bądź zdjęcia zrobionego z ukrycia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wahasz się, ale „Księga” kusi swą niezwyczajnością. Zaglądasz do środka, tam zaś natykasz się na kartki zapisane różnym charakterem pisma. Pozdrowienia. Zwierzenia. Zapiski mniej lub bardziej przemyślane. Niektóre podpisane, inne nie. Wreszcie trafiasz na instrukcję-opis, która znajduje się na wewnętrznej stronie okładki. I zaproszenie do udziału w projekcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam na imię Mira, jestem blogerką i autorką projektu „Księga Spotkań”. Każdego zapraszam do udziału w moim projekcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielokrotnie już słyszałam pytanie, skąd narodziła się idea „Księgi Spotkań”. Odpowiedź jest w sumie prosta – ze mnie. Z mojej wewnętrznej potrzeby zrobienia czegoś wyjątkowego i wciągnięcia w to jak największej liczby osób równie otwartych i zakręconych jak ja. „Księga Spotkań” jest także wyrazem mojej pogoni za ludźmi, ich historiami, ich refleksjami czy spostrzeżeniami. Szukając pomysłu na projekt blogowy, zastanawiałam się, jak sama zareagowałabym, gdyby w moje ręce wpadła taka „Księga”. Powiem szczerze, byłabym zachwycona. Mnie od dawna bowiem urzekają różne takie inicjatywy/ happeningi/ sama nie wiem, jak je nazwać: batonik pozostawiony na ławce w parku z karteczką „To dla ciebie”. Albo ogłoszenie przyklejone na przystanku z kartkami do wyrwania „Uśmiechnij się”. Ja kocham literaturę i uwielbiam czytać, poza tym zależało mi na informacji zwrotnej. Chciałabym, aby „Księga Spotkań” wróciła kiedyś do mnie wypełniona do ostatniej kartki. Żeby wywoływała uśmiech na twarzy, ale nie tylko. Idea „Księgi Spotkań” oscyluje między dwiema podobnymi „inicjatywami”: pamiętnikami z czasów dziecięcych, do których wpisywało się pamiątkowe życzenia od przyjaciół, kolegów, koleżanek, i wierszyki w stylu „Na górze róże, na dole fiołki…” , oraz między „Księgami skarg i zażaleń”, które królowały w polskich sklepach za czasów PRL-u.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wysyłając „Księgę Spotkań” w podróż, spodziewałam się zatem wpisów-pozdrowień, cytatów, zwierzeń nawet, ale też wyrazów oburzenia z powodu jakiejś sytuacji, złości na przykład na rząd czy szefa, a może żonę, męża, kolegę czy koleżankę. Liczyłam też na ślady twórczości własnej – jakieś wierszydła, dowcipy niewulgarne, autorskie teksty piosenek, fragmenty prozy…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie mnie fascynują i „Księga Spotkań” wychodzi naprzeciw tej fascynacji. Jest też formą testu, czy my – Polacy – naprawdę jesteśmy spontaniczni, otwarci i w pewnym sensie przebojowi wobec tego typu inicjatyw. Ciągle wierzę, że tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam na &lt;a href="http://miraiceti.blog.interia.pl"&gt;miraiceti.blog.interia.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-1625920126162484659?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WbQ-ysP3e46BKS-yVnqB59SuSLs/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WbQ-ysP3e46BKS-yVnqB59SuSLs/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WbQ-ysP3e46BKS-yVnqB59SuSLs/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WbQ-ysP3e46BKS-yVnqB59SuSLs/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/_rU98ZQnzJA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/1625920126162484659/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/ktokolwiek-widzia-ktokolwiek-czyta.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/1625920126162484659?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/1625920126162484659?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/_rU98ZQnzJA/ktokolwiek-widzia-ktokolwiek-czyta.html" title="Ktokolwiek widział, ktokolwiek czytał…" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-wA0ZI0zdpRg/TrtfKM1dt2I/AAAAAAAAGVQ/o2rM7s_nLQA/s72-c/306447_304450952898247_205026672840676_1327885_1887013012_n.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/ktokolwiek-widzia-ktokolwiek-czyta.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUAHSXY9fCp7ImA9WhRTF0o.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-6202849393949543574</id><published>2011-11-08T17:12:00.019+01:00</published><updated>2011-11-08T18:35:38.864+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-08T18:35:38.864+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Entomolog w prowincjonalnym romansie</title><content type="html">&lt;div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/--fRKKj_I3-Q/TrlVegpfq8I/AAAAAAAAGVE/vc4yxcA0M1E/s1600/enerlich1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672659188298263490" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/--fRKKj_I3-Q/TrlVegpfq8I/AAAAAAAAGVE/vc4yxcA0M1E/s320/enerlich1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Czy naukowiec może być bohaterem poczytnego romansu? I jaki to mogłoby mieć związek z popularyzacją wiedzy biologicznej, ścislej entomologicznej? Czy w tle akcji mogą przewijać się całkiem poprawne z naukowego punktu widzenia problemy środowiska, ekologii, migracji gatunków nomatycznych w związku ze zmianami klimatu? Ale czy te biologiczne treści nie uczynia książki nudną? &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;We wszystkich krajach rośnie znaczenie edukacji nieformalnej i pozaformalnej. Ludzie w coraz większym stopniu zdobywają wiedzę przyrodniczą w codziennym korzystaniu z telewizji, Internetu, książek czy takich interaktywnych muzeów jak Centrum Nauki Kopernik. W jakimś sensie zawsze tak było: zdobywaliśmy wiedzę poprzez codzienne doświadczenie i funkcjonowanie w przyrodzie. Jednak w wieku XXI mamy znacznie słabszy kontakt z przyrodą, ale więcej dowiadujemy się poprzez codzienne media. Niestety w telewizji czy książkach popularnych często roi się do karygodnych błędów. Stąd luki w wykształceniu kompetencji przyrodniczych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znaczenie edukacji nieformalnej w społeczeństwie wiedzy dostrzega się w coraz większej liczbie krajów. Wagę tej formy kształcenia ustawicznego docenił nawet Parlament Europejski w 2008 r., formułując zadania w  Europejskich Ramach Kwalifikacji:  "na każdy poziom kwalifikacji łącznie z najwyższym, można dojść różnymi drogami (nie tylko poprzez edukację szkolną czy akademicką)". Bez wątpienia przyszłością naszej edukacji jest koegzystencja i szeroka współpraca formalnej i nieformalnej edukacji, mimo że w Polsce jeszcze tego zbytnio nie doceniamy.&lt;br /&gt;Naukowcy niezbyt często są słuchani. A to za sprawą zbyt hermetycznego, trudnego i specjalistycznego języka. Konieczna jest sensowna współpraca z dziennikarzami, pisarzami i mediami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Edukacja nieformalna nie jest obowiązkowa, dlatego tak trudno przyciągnąć uwagę i zainteresowanie osób dorosłych.  Czy można przemycić treści entomologiczne do poczytnego romansu? Tak, ale tylko we współpracy z pisarzem. Z efektami takiej niekonwencjonalnej współpracy naukowca z pisarką podyskutować będzie można już 15 listopada, na spotkaniu autorskim z mrągowską pisarką &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Katarzyną Enerlich&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; (w kameralnych spotkaniach z nauką i naukowcami już &lt;a href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/01/o-prowincji-z-katarzyna-enerlich.html"&gt;wcześniej gościła&lt;/a&gt;).&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;15 listopada&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; (wtorek) 2011, &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;godz. 17.30, Kawiarnia Literacka Książnicy Polskiej,&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; Pl. Jana Pawła II 2/3, (vis a vis ratusza, II piętro). Spotkanie poprowadzi &lt;strong&gt;Katarzyna Janków – Mazurkiewicz&lt;/strong&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 145px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672658784688586370" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-E87P1Zj2UO0/TrlVHBFcvoI/AAAAAAAAGU4/lhJOcDUxQWk/s320/302611_261045380598355_142614975774730_669520_1246588277_n.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"Prowincja pełna złońca" to trzecia już książka o mazurskiej prowincji, miłości i losach Ludmiły. Po pobycie nad Morzem Śródziemnym Ludmiła wraca na swoją mazurską prowincję odmieniona i przekonana, że szczęście to nie tylko miłość.  A gdy już przewartościuje wszystko i od nowa ułoży swoje życie, pojawi się ktoś, na kogo wcale nie czekała. I wcale niekoniecznie będa to komary i inne owadzie, krwiopijne bestie. Czy po raz kolejny spotkanie okaże się nieprzypadkowe? &lt;strong&gt;Katarzyna Enerlich&lt;/strong&gt; prowadzi nas do ciekawych mazurskich miejsc nad jeziorami Bełdany, Śniardwy i Mikołajskim, do leśniczówki w Śniardewnie i ruin po dawnym kurorcie w Kulinowie.  Przedwojenne pocztówki z kolekcji Wojciecha Kujawskiego i zdjęcia opisywanych miejsc pomogą Czytelnikowi wejść w klimat opisywanej historii. A gdzieś w tle pojawi się naukowiec z UWM.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 51, 0);"&gt;&lt;em&gt;St.Cz.&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-6202849393949543574?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BopcmmpGf0mq9-SIY2NOB4zfTQQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BopcmmpGf0mq9-SIY2NOB4zfTQQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BopcmmpGf0mq9-SIY2NOB4zfTQQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BopcmmpGf0mq9-SIY2NOB4zfTQQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/3hRFHTeb-xc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/6202849393949543574/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/entomolog-w-prowincjonalnym-romansie.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/6202849393949543574?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/6202849393949543574?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/3hRFHTeb-xc/entomolog-w-prowincjonalnym-romansie.html" title="Entomolog w prowincjonalnym romansie" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/--fRKKj_I3-Q/TrlVegpfq8I/AAAAAAAAGVE/vc4yxcA0M1E/s72-c/enerlich1.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/entomolog-w-prowincjonalnym-romansie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0AFQHY4eCp7ImA9WhRTFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-8554206883369072971</id><published>2011-11-07T20:32:00.019+01:00</published><updated>2011-11-07T20:55:11.830+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-07T20:55:11.830+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="W terenie" /><title>A tam las czeka nas ...</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-7frV9ccG6TY/TrgyoFcp1PI/AAAAAAAAGUo/JrWZL4WsuJc/s1600/Jezioro%2BKajkowskie.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672339394911655154" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/-7frV9ccG6TY/TrgyoFcp1PI/AAAAAAAAGUo/JrWZL4WsuJc/s320/Jezioro%2BKajkowskie.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;Tytuł wpisu odnosi się do popularnej piosenki wychwalającej lato, oczywiście gdzieś na Mazurach. Ale żeby piękna przyroda mogła być cudem, trzeba o nią dbać. I to nie od święta ale na codzień. Przekazywanie wiedzy i poznawanie świata od pradziejów odbywało się w dialogu. W dialogu z innymi ludźmi i w dialogu z przyrodą. Dla dyskusji nie jest ważne miejsce tylko otwartość. Nie mamy gajów oliwnych więc od czasu do czasu spotykamy się na łonie przyrody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święto Niepodległości, wspólnie ze studentami pedagogiki resocjalizacyjnej i penitencjarnej, uczcimy 12 listopada w Ostródzie, z workami do śmieci na ramieniu (&lt;a href="http://resocjalizacjawsiie.blogspot.com/"&gt;więcej szczegółów&lt;/a&gt;). Taki ekologiczny, codzienny patriotyzm - z myślą o lokalnej ojczyźnie, ojczyźnie narodu (Polska), jak i Ziemi, ojczyźnie wszytskich ludzi - realizowanym przez zdawałoby się zwykłe czynności. Wielkie problemy współczesnego świata rowziązać możemy tylko wspólnie. A do tego potrzeba kompetencji pracy zespołowej. Uczymy się sami, przez działanie i dysklusję przy pracy, aby potem uczyć innych. Także z wykorzystanie e-learningu i nauczania pozaformalnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kameralne spotkania czasem bywają  mniej kameralne (na planowana "partyzantkę" leśno-jeziorną wybiera się ponad 100 osób) i nie zawsze odbywają się w kawiarni. Kreatywności nic nie jest w stanie skrepować utartymi schematami. W każdej chwili można do nas dołączyć i zaporoponować swoje pomysły i swoją aktywność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;St.Czachorowski&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;(fot. E. Pawluć)&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-8554206883369072971?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RQJo6Q46e7JouL2-YFoL6lLrt0s/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RQJo6Q46e7JouL2-YFoL6lLrt0s/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RQJo6Q46e7JouL2-YFoL6lLrt0s/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RQJo6Q46e7JouL2-YFoL6lLrt0s/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/dz6WDacpzho" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/8554206883369072971/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/tam-las-czeka-nas.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/8554206883369072971?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/8554206883369072971?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/dz6WDacpzho/tam-las-czeka-nas.html" title="A tam las czeka nas ..." /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-7frV9ccG6TY/TrgyoFcp1PI/AAAAAAAAGUo/JrWZL4WsuJc/s72-c/Jezioro%2BKajkowskie.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/tam-las-czeka-nas.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEUDRXY_fip7ImA9WhRTE0k.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-4195729686272724306</id><published>2011-11-03T19:43:00.007+01:00</published><updated>2011-11-03T19:51:14.846+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-03T19:51:14.846+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Tablica ogłoszeń" /><title>Nieprofesjonalne spotkania artystycznych na Przystani Kortowskiej</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-x9nN44kpuKE/TrLg-EQSUJI/AAAAAAAAGUc/D8jFWCZB36k/s1600/ARTYSCINA%2BPRZYSTANI.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5670842237711437970" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/-x9nN44kpuKE/TrLg-EQSUJI/AAAAAAAAGUc/D8jFWCZB36k/s320/ARTYSCINA%2BPRZYSTANI.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Wernisaż (&lt;a href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/bo-pieno-jest-na-to-by-zachwycao.html"&gt;zobacz szczegóły&lt;/a&gt;, i jeszcze &lt;a href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/od-wernisazu-nieprofesjonalnego-do.html"&gt;tu&lt;/a&gt;) nieprofesjonalnych artystów pracowników UWM był znakomitą okazją do spotkania i poznania się. Wcześnej w więszości nic o sobie nie wiedzieliśmy. Przygotowanie wernisażu pozwoliło zobaczyć "ilu nas jest". I tak zrodziła się ciekawość "tych innych" choć takich samych oraz chęć rozmowy. Narodził się pomysł cyklicznych spotkań. Kolejne już &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;7 listopada&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; na Przystani Kortowskiej (restauracja) o &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#000066;"&gt;godz. 17.00&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pewnością będą kolejne i bardziej autorskie (z indywidulanymi bohaterami). Kameralne spotkania z naukowcami, do których pretekstem jest sztuka...&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-4195729686272724306?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-M9_qcGH9BAfmS6xKexfAtUm7wU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-M9_qcGH9BAfmS6xKexfAtUm7wU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-M9_qcGH9BAfmS6xKexfAtUm7wU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-M9_qcGH9BAfmS6xKexfAtUm7wU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/JTRC--SJ-Q8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/4195729686272724306/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/nieprofesjonalne-spotkania.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/4195729686272724306?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/4195729686272724306?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/JTRC--SJ-Q8/nieprofesjonalne-spotkania.html" title="Nieprofesjonalne spotkania artystycznych na Przystani Kortowskiej" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-x9nN44kpuKE/TrLg-EQSUJI/AAAAAAAAGUc/D8jFWCZB36k/s72-c/ARTYSCINA%2BPRZYSTANI.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/nieprofesjonalne-spotkania.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DU8GR3s5cSp7ImA9WhRTEUg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-2467397626985308486</id><published>2011-11-01T13:02:00.018+01:00</published><updated>2011-11-01T15:30:26.529+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-01T15:30:26.529+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wspominki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miejsca" /><title>Staromiejska czyli początki kawiarnianej akademickości w Olsztynie</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-HQOI7jXGZZ8/Tq_gAzNV1JI/AAAAAAAAGUQ/pG2ECBO4OEY/s1600/staromiejska.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 300px; height: 320px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5669996760233530514" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-HQOI7jXGZZ8/Tq_gAzNV1JI/AAAAAAAAGUQ/pG2ECBO4OEY/s320/staromiejska.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Listopadowy czas sprzyja wspomnieniom i rozpamiętywaniu przeszłości. Systematycznie opisujemy miejsca, w których się spotykamy lub gdzie tętni  popołudniowe i nieformalne życie akademickie. Dzięki pamięci najstarczych bywalców kameralnych spotkań z nauką i naukowcami, docieramy do miejsc i spotkań, które dawno przebrzmiały. Dzisiaj wspominać będziemy najstarszą kawiarnie współczesnego Olsztyna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Restauracja i kawiarnia &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;Staromiejska&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; to miejsce spotkań, nieprzerwanie istniejąca już od 1956 r. Od samego początku zwabiała zarówno profesorów jak i studentów olsztyńskich uczelni. I dzisiaj tętni życiem, różnorodnymi spotkaniami. Niepowtarzalny klimat tworzy zegar, przepięknie wybijający godziny. Dostojność przemijającego czasu. W rogu fortepian przypomijający lata świetności i intensywność kulturalnych spotkań. Latem zasobny ogródek z widokiem na scenę staromiejską. Tego roku uwagę zwracał akordeonista. Muzyka kameralna, intrumentalna tworzy klimat niepowtarzalnej autentyczności i unikalności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W początkach olsztyńskich uczelni, poza Staromiejską istniały jeszcze mniej przytulne lokale, ale odwiedzane były przez żaków: "Pod Kogutem", "Pod Trupem" (koło ratusza, zapewne nazwa nawiązywała do istniejącego tu niegdyś cmentarza), "Pod Koniem". Po tych lokalach nic już nie zostało, poza pamięcią najstarszych olsztyniaków. Ale były i inne lokale, bardziej odpowiednie do spotkań: "Teatralna" czy "Warmianka" (zlokalizowana vis-avis dawnego kina Polonia). W latach szećdziesiątych i siedemdziesiątych funkcjonowała "Andromeda" (przy olsztyńkim planetarium), "Parkowa", restauracje: "Nowoczesna", "Kolorowa", czy nie istniejąca już "Pod Żaglami". Potem lokalem "intelektualnych elit" był DŚT (Dom Środowisk Twórczych) czy kawiarnia INKA (bardziej młodzieżowa).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez lata zmieniali się pracownicy olsztyńskich uczelni, umierali profesorowie, kształcili się kolejni, a jeszcze szybciej zmieniali się studenci. Staromiejska pozostała i działa do dzisiaj. I my się czasem tam spotykamy na mniej czy bardziej kameralnych dyskusjach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;St. Czachorowski&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Ps. zachęcamy do wspomnień (o dawnych olsztyńskich lokalach odwiedzanych przez studetów i pracownikó), które z chęcią umieścimy na naszym blogu.&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-2467397626985308486?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UcoMxFe1JpjwJq1VITxpjejRxxE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UcoMxFe1JpjwJq1VITxpjejRxxE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UcoMxFe1JpjwJq1VITxpjejRxxE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UcoMxFe1JpjwJq1VITxpjejRxxE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/HAm6hgTvMSk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/2467397626985308486/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/staromiejska-czyli-poczatki.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/2467397626985308486?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/2467397626985308486?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/HAm6hgTvMSk/staromiejska-czyli-poczatki.html" title="Staromiejska czyli początki kawiarnianej akademickości w Olsztynie" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-HQOI7jXGZZ8/Tq_gAzNV1JI/AAAAAAAAGUQ/pG2ECBO4OEY/s72-c/staromiejska.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/11/staromiejska-czyli-poczatki.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkUBSHc_fip7ImA9WhRTEEk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-7112292094533591079</id><published>2011-10-31T08:23:00.036+01:00</published><updated>2011-10-31T09:04:19.946+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-31T09:04:19.946+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wspominki" /><title>Kolejny kamień milowy i czas refleksji</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-sFxXS6yUcKg/Tq5Nxhd7tMI/AAAAAAAAGTM/ii6ZMv2UgTc/s1600/mlunekdokawy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 301px; height: 320px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5669554494098879682" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-sFxXS6yUcKg/Tq5Nxhd7tMI/AAAAAAAAGTM/ii6ZMv2UgTc/s320/mlunekdokawy.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div&gt; Niepostrzeżenie licznik odwiedzin niniejszego bloga wieloautorskiego przekroczył 20 ooo. Jest to swoisty kamień milowy, na dodatek pojawił się w wybitnie refleksyjnym okresie Wszystkich Świętych, czasie wspominania, pamięci i refleksji. Z analizy statystycznej wynika, że rocznie na naszego kawiarenkowego bloga zagladano ponad 10 tys. razy. Czy to dużo? Nasze spotkania mają przede wszystkim kameralny charakter, ale poprzez media trochę treści dociera do znacznie szerszego grona odbiorców. Niektóre nasze blogowe wpisy w całości lub we fragmentach "przedrukowywane" są na innych potralach informacyjnych. Nasi goście jak i niektóre tematy trafiają potem do niektórych audycji radiowych, czasem dostają się na regionalne "anteny telewizyjne". Do blogowych wpisów docierają poszukiwacze przez wyszukiwarki. &lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Sądząc po efekcie i wpływie nasze kawiarniane i terenowe spotakani nie są takie niszowe i elitarne jakby mogło się wydawać. Głos wypowiadane w czasie kameralnych spotkać czasem dociera daleko. Warto więc nas adwiedziać, dyskutować, wypowiadać się (również i na tym blogu), aktywnie współtworzyć spotkania.&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nasze kameralne spotkania z nauką i naukowcami wpisują się w szerszy nurt społecznych, oddolnych działań odkrywania na nowo przestrzeni publicznej i upowszechniania nauki. Coraz więcej ludzi interesuje się odkrywaniem świata, a my pokazujemy, że nauką może się emancypować, że poznawianiem świata zajmować się może na swój sposób niemalże każdy.&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zdawałoby się że niecodzienna forma dyskusji o nauce, naukowcach i amatorskim poznawianiu świata jest jakimś dziwactwem. Nic bardziej mylnego. Jeśli się głębiej zastanowić i wsłuchać we współczesne trendy edukacyjne jak i wykorzyastanie nowych technologii do komunikacji międzyludzkiej, to można zauwazyć dość powszechne (globalne) ale jednocześnie innowacyjne elementy. Zdobywanie wiedzy nie odbywa się wspołcześnie jedynie na salach wykładowych. W dobie coraz powszechniejszego kształcenia ustawicznego jak również kształcenia pozaformalnego, takie formy opowiadania o świecie, odkryciach, naukowych pasjach czy dyskutowania stają, się coraz powszechniejsze. Jak grzyby po deszczu wyrastają coraz to nowe centra naukowe (takiej jak Centrym Nauki Kopernik w Warszawie, czy nasze olsztyńskie Planetarium) i odwiedzane są przez tysiące ludzi.&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;W czasie naszych, otwartych na wszytskich, spotkań uczymy się dziennikarstwa naukowego ale i ułatwiamy kontakty między dziennikarzami a naukowcami. Pomagamy dostrzec ciekawe olsztyńskie odkrycia, wartościowe badania. Kawiarnia staje się miejsce spotkania. Ale przecież spotykamy się nie tylko w kawiarni, także i w lesie, nad jeziorem, w różnorodnych przestrzeniach publicznych, gdzie bliski kontakt międzyludzki ułatwia dyskusję i refleksję nad światem.&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Uczymy się razem. Spotykamy się w gronie naukowców, studentów i "zwykłych zjadaczy chleba". Jesteśmy otwarci na pomysły, tematy, osoby. Bo i nauka w swej istocie jest otwarta na świat i ludzi. Głowna filozofię naszych spotkań dobrze ilustruje to starożytna sentencja: &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;"cenniejsza od faktów jest wiedza, cenniejsze od wiedzy jest zrozumienie, cenniejsza od zrozumienia jest mądrość".&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; Spotykamy się by poprzez dyskusję zrozumieć otaczająca nas wielowymiarową i wieloaspektową rzeczywistość, a przez zrozumienie zblizać się do mądrości.&lt;/div&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;em&gt;Stanisław Czachorowski&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;ps. najbliższe spotkania zaplanowane na &lt;a href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/ksiega-spotkan-w-kawiarni-czyli.html"&gt;3 listopada&lt;/a&gt;, 7, 12, 15... i pewnie coś spontanicznie się urodzi w przysłowionym międzyczasie. Szczegóły na niniejszym blogu i na Facebooku (a także w niektórych gazetach, rozgłośniach radiowych, portalach internetowych).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-7112292094533591079?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tQLyT7jZjyE3LNOEZPrTSbrZJQU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tQLyT7jZjyE3LNOEZPrTSbrZJQU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tQLyT7jZjyE3LNOEZPrTSbrZJQU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tQLyT7jZjyE3LNOEZPrTSbrZJQU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/Fe-E1VGOy34" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/7112292094533591079/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/kolejny-kamien-milowy-i-czas-refleksji.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/7112292094533591079?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/7112292094533591079?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/Fe-E1VGOy34/kolejny-kamien-milowy-i-czas-refleksji.html" title="Kolejny kamień milowy i czas refleksji" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-sFxXS6yUcKg/Tq5Nxhd7tMI/AAAAAAAAGTM/ii6ZMv2UgTc/s72-c/mlunekdokawy.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/kolejny-kamien-milowy-i-czas-refleksji.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkMMR3c7fip7ImA9WhdaE0U.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-8014862642494209006</id><published>2011-10-23T10:22:00.003+02:00</published><updated>2011-10-23T17:41:26.906+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-23T17:41:26.906+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Księga Spotkań w kawiarni czyli bookcrossing wersja 2.0</title><content type="html">&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7TfJSVqHOro/TqPPNTXKy6I/AAAAAAAAGSI/LMO2PtNHnus/s1600/mg-0912-545520.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 214px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5666600583604915106" border="0" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/-7TfJSVqHOro/TqPPNTXKy6I/AAAAAAAAGSI/LMO2PtNHnus/s320/mg-0912-545520.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Innowacyjność nie jedno ma imię. Wymieniać się można książkami, uwalniać je do społecznego obiegu. Ale można także nie tylko czytać lecz i pisać… i wprowadzać słowo napisane do społecznego obiegu. Nawet najlepszy portal społecznościowy i kontakt za pośrednictwem Internetu nie zastąpi spotkań twarzą w twarz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="color:#cc0000;"&gt;3 listopada&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; kameralne spotkania z nauką i naukowcami gościć będą autorkę „Księgi Spotkań”, a sama Księga też będzie obecna. Spotkanie zacznie się &lt;strong&gt;&lt;span style="color:#cc0000;"&gt;o godz. 17.00&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; w Kawiarni Moja, ul. Dąbrowszczaków 10.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Księga spotkań wygląda jak zwykły zeszyt A4, ale nim nie jest. Wędrująca „Księga spotkań” błądzi po mieście i cierpliwie zbiera ludzkie myśli. Tak jak my zbieramy myśli w czasie spotkań w olsztyńskiej kawiarence naukowe. A 3 listopada oprócz spotkania z olsztyńską blogerką i twórcą Księgi Spotkań, chcemy dyskutować o współczesnych problemach społecznych, tworzeniu przestrzeni publicznej i obecności naukowców oraz studentów w tej przestrzeni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani Mira – pomysłodawczyni i kreatorka Księgi Spotkań – pisze:&lt;br /&gt;&lt;em&gt;„Bardzo dziękuję za zainteresowanie moją "Księgą Spotkań" oraz za zaproszenie do Collegium Copernicanum. Byłoby miło spotkać się w kawiarni i opowiedzieć szerszemu gronu o idei "Księgi". Mam jednak pewien kłopot natury technicznej. Logiczne jest, że na takie spotkanie powinnam przynieść "Księgę Spotkań", aby na gorąco niejako można było się do niej wpisywać. Problem polega jednak na tym, że jej nie mam. Piąta "Księga" ruszyła w swoja podróż tydzień temu i gdzieś krąży po Olsztynie. Zastanawiam się nad tym, czy przygotować kolejną "Księgę" z myślą o naszym spotkaniu. Ale waham się, bo w tej sytuacji obie księgi wchodziłyby sobie w drogę. Wydaje mi się, że lepiej pozwolić aby na razie podróżowała tylko jedna. Jeśli i o niej ślad zaginie, to w grudniu powstanie szósta. I wtedy moglibyśmy się spotkać, a Pan byłby pierwszą osobą "puszczającą" ją w świat.&lt;br /&gt;Dla mnie prywatnie idea "Księgi Spotkań" ma też wymiar wychowawczy - dzięki niej dostaję lekcje cierpliwości. Trudna lekcja, nie ukrywam.”&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio Księga była w Redakcji Naszego Olsztyniaka. I jak nas zapewniono, Księga dotrze trzeciego listopada na spotkanie z Collegium Copernicanum. Ciekawe co już w niej zapisano i jakie spotkania zainspirowała?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(&lt;a href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/od-wernisazu-nieprofesjonalnego-do.html"&gt;Czytaj więcej o księdze&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Zdjęcie Grzegorz Wadowski&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-8014862642494209006?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bfmu-NhzeSwN0dP8ESLrwIPKTfM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bfmu-NhzeSwN0dP8ESLrwIPKTfM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bfmu-NhzeSwN0dP8ESLrwIPKTfM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bfmu-NhzeSwN0dP8ESLrwIPKTfM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/bAA2m06mNrI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/8014862642494209006/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/ksiega-spotkan-w-kawiarni-czyli.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/8014862642494209006?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/8014862642494209006?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/bAA2m06mNrI/ksiega-spotkan-w-kawiarni-czyli.html" title="Księga Spotkań w kawiarni czyli bookcrossing wersja 2.0" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-7TfJSVqHOro/TqPPNTXKy6I/AAAAAAAAGSI/LMO2PtNHnus/s72-c/mg-0912-545520.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/ksiega-spotkan-w-kawiarni-czyli.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkAAQ3Y5fCp7ImA9WhdaEko.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-2801643153982444590</id><published>2011-10-22T12:15:00.002+02:00</published><updated>2011-10-22T12:19:02.824+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-22T12:19:02.824+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Olsztyniacy książki piszą, czyli o podręcznikach i innych książkach w kawiarni naukowej</title><content type="html">&lt;div align="center"&gt;&lt;a style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;" href="http://goo.gl/photos/h2KsoEeamA" imageanchor="1"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-ijDsa7CscsM/TJcCDdDBz6I/AAAAAAAAEv4/8Mqgav_09oI/s512/DSCN0198.JPG" width="390" height="270" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;W najbliższych miesiącach chcemy kilka kameralnych spotkań z nauką i naukowcami poświęcić książkom jakie piszą i publikują olsztyńscy naukowcy. Będą więc z spotkania z autorami i współautorami podręczników akademickich, podręczników szkolnych, redaktorami międzynarodowych i lokalnych czasopism naukowych oraz innych nietypowych wydawnictwach z nauką i naukowcami w tle.&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color:#000099;"&gt;&lt;strong&gt;St.Cz.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-2801643153982444590?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Owaqd7HnLVH-l5Dxau2nuHStZlc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Owaqd7HnLVH-l5Dxau2nuHStZlc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Owaqd7HnLVH-l5Dxau2nuHStZlc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Owaqd7HnLVH-l5Dxau2nuHStZlc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/8ruSM2mXOOw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/2801643153982444590/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/olsztyniacy-ksiazki-pisza-o-podrecznika.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/2801643153982444590?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/2801643153982444590?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/8ruSM2mXOOw/olsztyniacy-ksiazki-pisza-o-podrecznika.html" title="Olsztyniacy książki piszą, czyli o podręcznikach i innych książkach w kawiarni naukowej" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://lh6.googleusercontent.com/-ijDsa7CscsM/TJcCDdDBz6I/AAAAAAAAEv4/8Mqgav_09oI/s72-c/DSCN0198.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/olsztyniacy-ksiazki-pisza-o-podrecznika.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkACQXcyeCp7ImA9WhdbGUk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-3840895174281810353</id><published>2011-10-18T15:13:00.008+02:00</published><updated>2011-10-18T15:32:40.990+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-18T15:32:40.990+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wspominki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Od wernisażu nieprofesjonalnego do księgi spotkań</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-tvn8vNgUVlI/Tp17oeWxNpI/AAAAAAAAGRQ/FFCkGUIVtGg/s1600/powernisazowe.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; width: 320px; height: 240px; text-align: center; display: block; cursor: pointer;" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5664819841575499410" border="0" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/-tvn8vNgUVlI/Tp17oeWxNpI/AAAAAAAAGRQ/FFCkGUIVtGg/s320/powernisazowe.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Otwarcie wernisażu artystów nieprofesjonalnych pracowników uniwersytetu spotkało się z ciepłym i frekwencyjnym przyjęciem. Druga twarz uniwersytetu wygląda całkiem sympatycznie. Ale w kuluarach głośno werbalizowano chęć spotykania się, dyskutowania i wzajemnego uczenia się. Wernisaż stał się więc zaczynem do spotkań. I takowe będą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="560" height="315"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/aw6_293_R7Q?version=3&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed height="315" type="application/x-shockwave-flash" width="560" src="http://www.youtube.com/v/aw6_293_R7Q?version=3&amp;amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze spotkanie zaplanowane zostało na &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 102);"&gt;21 października&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; (piątek) w Przystani Kortowskiej, na godzinę 17.00, na które zapraszają: &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Antoni Jarczyk&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 153);"&gt;Marzena Baniel&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;. O kolejnych będziemy informowali. Tworzących dla własnej przyjemności jest więcej. Już teraz zapraszamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="420" height="315"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/mHPsbeEkSLE?version=3&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;embed height="315" type="application/x-shockwave-flash" width="420" src="http://www.youtube.com/v/mHPsbeEkSLE?version=3&amp;amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast na &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;3 listopada&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; (godz. 17.00) do Kawiarni Moja zapraszamy na spotkanie z pomysłodawczynią &lt;a href="http://naszolsztyniak.pl/73253,Spotkaj-ksiege-i-podaj-dalej.html"&gt;Księgi Spotkań&lt;/a&gt;, olsztyńską blogerką Panią Mirą (zob. &lt;a href="http://miraiceti.blog.interia.pl/"&gt;blog Mira patrzy&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;"(...)bardzo dziękuję za zainteresowanie moją "Księgą Spotkań" oraz za zaproszenie do Collegium Copernicanum. Byłoby miło spotkać się w kawiarni i opowiedzieć szerszemu gronu o idei "Księgi". Mam jednak pewien kłopot natury technicznej. Logiczne jest, że na takie spotkanie powinnam przynieść "Księgę Spotkań", aby na gorąco niejako można było się do niej wpisywać. Problem polega jednak na tym, że jej nie mam. Piąta "Księga" ruszyła w swoją podróż tydzień temu i gdzieś krąży po Olsztynie."&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem aktyalnego użytkownika Księgi Spotkań prosimy o przybycie na spotkanie wraz z Księgą Spotkań.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-3840895174281810353?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/YLrJcmfKp5kjCuCW4F2oveuEzBA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/YLrJcmfKp5kjCuCW4F2oveuEzBA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/YLrJcmfKp5kjCuCW4F2oveuEzBA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/YLrJcmfKp5kjCuCW4F2oveuEzBA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/XwVp7TiKF94" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/3840895174281810353/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/od-wernisazu-nieprofesjonalnego-do.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/3840895174281810353?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/3840895174281810353?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/XwVp7TiKF94/od-wernisazu-nieprofesjonalnego-do.html" title="Od wernisażu nieprofesjonalnego do księgi spotkań" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-tvn8vNgUVlI/Tp17oeWxNpI/AAAAAAAAGRQ/FFCkGUIVtGg/s72-c/powernisazowe.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/od-wernisazu-nieprofesjonalnego-do.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0UAQHg7fyp7ImA9WhdaEEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-3251729463675867669</id><published>2011-10-13T06:42:00.005+02:00</published><updated>2011-10-19T11:07:21.607+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-19T11:07:21.607+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Wirtualny uniwersytet i e-learning... w kawiarni</title><content type="html">&lt;div align="center"&gt;&lt;a style="MARGIN-BOTTOM: 1em; MARGIN-LEFT: 1em; CLEAR: right" href="http://goo.gl/photos/f7okuCGudT" imageanchor="1"&gt;&lt;img style="WIDTH: 395px; HEIGHT: 273px" border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-fx_xGeY2K9Y/TmHnKrneRFI/AAAAAAAAGK8/VcL3W5Nmk9I/s512/rus1.jpg" width="395" height="209" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(102,0,0)"&gt;19 października o godz. 17.30&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;, &lt;strong&gt;&lt;span style="COLOR: rgb(153,0,0)"&gt;Kawiarnia Moja&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt; ul. Dąbrowszczaków 10, kameralne spotkanie z twórcami akademickiego portalu akademio.pl. W Kawiarni Moja jest już Wi-Fi, więc dyskusja o e-learningu i uniwersytecie wirtualnym będzie w pełni możliwa.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;W dobie rozwoju internetu pojawiają się przed jego użytkownikami nowe moż̇liwości. Społeczności Web 2.0 tworzą miejsca i systemy pozwalające na łatwiejszy przepływ wiedzy i informacji - na naszych oczach tworzy się społeczność e-learningowa. A dołączyć do niej można nawet w kawiarni :).&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Uporządkowanie wszystkich spraw dotyczących studiów może nie być łatwe. Jednak pojawia się co raz więcej rozwiązań wspierających studenta w jego uczelnianym ż̇yciu. Academio.pl jest jednym z nich i to jemu poświecone zostanie środowe spotkanie. Na spotkaniu zostanie zaprezentowany szereg możliwości, które udostępnia portal. Uczestnicy będą mogli na miejscu zadać pytania i przekazać sugestie zespołowi tworzącemu Academio, oraz uzyskać pomoc w korzystaniu z tego narzędzia.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;Tego samego dnia o godzinie 12:45 odbędzie się spotkanie z twórcami academio.pl w Centrum Biologii (Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, sala rady wydziału). Panel dyskusyjny poświęcony będzie zagadnieniu e-learningu. Poruszone zostaną zagadnienia szans i moż̇liwych kierunków rozwoju, jak i niebezpieczeństw i ograniczeń płynących z tej technologii.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-3251729463675867669?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/KR2jaiEscGxepTeL_fr1rlnN80w/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/KR2jaiEscGxepTeL_fr1rlnN80w/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/KR2jaiEscGxepTeL_fr1rlnN80w/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/KR2jaiEscGxepTeL_fr1rlnN80w/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/2_cAbl8I4sg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/3251729463675867669/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/wirtualny-uniwersytet-i-e-learning-w.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/3251729463675867669?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/3251729463675867669?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/2_cAbl8I4sg/wirtualny-uniwersytet-i-e-learning-w.html" title="Wirtualny uniwersytet i e-learning... w kawiarni" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://lh6.googleusercontent.com/-fx_xGeY2K9Y/TmHnKrneRFI/AAAAAAAAGK8/VcL3W5Nmk9I/s72-c/rus1.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/wirtualny-uniwersytet-i-e-learning-w.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A08NRHczeip7ImA9WhdbFE8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8758821041246756471.post-4370380684446371107</id><published>2011-10-12T16:25:00.003+02:00</published><updated>2011-10-12T16:31:35.982+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-12T16:31:35.982+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zapowiedzi" /><title>Bo piękno jest na to, by zachwycało</title><content type="html">&lt;p align="center"&gt;&lt;a style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;" href="http://goo.gl/photos/w9LqfyTA7h" imageanchor="1"&gt;&lt;img style="width: 306px; height: 280px;" border="0" src="https://lh5.googleusercontent.com/-g6kv6Qbi_2M/ToMmpIMVg0I/AAAAAAAAGQg/dZzuGtCzHwk/s512/logowernisazu.jpg" width="354" height="393" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;"Bo piękno jest na to, by zachwycało - inne oblicze pracowników uniwersytetu", I Wernisaż Artystów Nieprofesjonalnych Pracowników UWM, &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;14 paździenika&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;, Biblioteka Główna. Otwarcie wystawy pod patronatem J.M. Rektora UWM prof. dr hab. Józefa Górniewicza, bezpośrednio po uroczystościach z okazji Dnia Edukacji Narodowej, &lt;strong&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 0, 0);"&gt;godz. 15.30.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;24 autorów, malarswto, haft, grafika, ceramika, malowanie na szkle, decoupage, batik, rzeźba, wyciunanki. Zupełnie inny obraz pracowników uniwersytetu, którzy poza praca w laboratorium mają niecodzienne hobby.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8758821041246756471-4370380684446371107?l=copernicanum.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/osU_ilurXAY8t3Wmjf2ARSay0A8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/osU_ilurXAY8t3Wmjf2ARSay0A8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/osU_ilurXAY8t3Wmjf2ARSay0A8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/osU_ilurXAY8t3Wmjf2ARSay0A8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/CollegiumCopernicanum/~4/2GKhP9TWFx4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://copernicanum.blogspot.com/feeds/4370380684446371107/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/bo-pieno-jest-na-to-by-zachwycao.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/4370380684446371107?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8758821041246756471/posts/default/4370380684446371107?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/CollegiumCopernicanum/~3/2GKhP9TWFx4/bo-pieno-jest-na-to-by-zachwycao.html" title="Bo piękno jest na to, by zachwycało" /><author><name>Chruścik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/17593692842238908353</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/_QNYiMVkClOM/SrCZAziswTI/AAAAAAAAAAM/UX84MNkmX7Y/S220/klapki.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://lh5.googleusercontent.com/-g6kv6Qbi_2M/ToMmpIMVg0I/AAAAAAAAGQg/dZzuGtCzHwk/s72-c/logowernisazu.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://copernicanum.blogspot.com/2011/10/bo-pieno-jest-na-to-by-zachwycao.html</feedburner:origLink></entry></feed>

