<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2polishfull.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>CoSTa's Family Page</title>
	
	<link>http://costa.kofeina.net</link>
	<description>Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną. Nasze przypadki, wypadki i odpadki. Nasze historie małe i wielkie. Nasze życie sote. Batteries not included.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 11 Nov 2009 08:05:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.5</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" href="http://feeds.feedburner.com/CostasFamilyPage" type="application/rss+xml" /><feedburner:feedFlare href="http://add.my.yahoo.com/rss?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FCostasFamilyPage" src="http://us.i1.yimg.com/us.yimg.com/i/us/my/addtomyyahoo4.gif">Subscribe with My Yahoo!</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.pageflakes.com/subscribe.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FCostasFamilyPage" src="http://www.pageflakes.com/ImageFile.ashx?instanceId=Static_4&amp;fileName=ATP_blu_91x17.gif">Subscribe with Pageflakes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.newsgator.com/ngs/subscriber/subext.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FCostasFamilyPage" src="http://www.newsgator.com/images/ngsub1.gif">Zapisz w NewsGator Online</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://client.pluck.com/pluckit/prompt.aspx?GCID=C12286x053&amp;a=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FCostasFamilyPage" src="http://www.pluck.com/images/rss-pluck.gif">Zapisz w czytniku Pluck RSS</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://feeds.my.aol.com/add.jsp?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FCostasFamilyPage" src="http://o.aolcdn.com/myfeeds/html/vis/myaol_cta1.gif">Zapisz w My AOL</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.bloglines.com/sub/http://feeds.feedburner.com/CostasFamilyPage" src="http://www.bloglines.com/images/sub_modern11.gif">Zapisz w Bloglines</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.netvibes.com/subscribe.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FCostasFamilyPage" src="http://www.netvibes.com/img/add2netvibes.gif">Dodaj do netvibes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://fusion.google.com/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FCostasFamilyPage" src="http://buttons.googlesyndication.com/fusion/add.gif">Dodaj do Google</feedburner:feedFlare><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com" /><item>
		<title>DropBox na googlowym cenzurowanym</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/wYHJSy_cAhU/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/11/dropbox-na-googlowym-cenzurowanym/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 07:08:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Głupota]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4083</guid>
		<description><![CDATA[Google nie lubi DropBoxa. Efekt jest taki, że almighty Google uznało wszystko, co z adresów dropboxowych jest pobierane za treści niebezpieczne niezbyt patyczkując się w temacie gdzie są wyświetlane i co to za treści. Po prostu ban jak leci i wielkie ostrzeżenie w googlowej przeglądarce, które wygląda mniej więcej tak:
No cóż, ponoć ekipa DropBoxa mocno [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Google nie lubi DropBoxa. Efekt jest taki, że almighty Google uznało wszystko, co z adresów dropboxowych jest pobierane za treści niebezpieczne niezbyt patyczkując się w temacie gdzie są wyświetlane i co to za treści. Po prostu ban jak leci i wielkie ostrzeżenie w googlowej przeglądarce, które wygląda mniej więcej tak:</p>
<div id="attachment_4084" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://costa.kofeina.net/wp-content/uploads/2009/11/20091111-CFP_Warnirng.jpg" rel="shadowbox[post-4083];player=img;" title="Ostrzeżenie o ponoć niebezpiecznych treściach na mojej stronie"><img src="http://costa.kofeina.net/wp-content/uploads/2009/11/20091111-CFP_Warnirng-300x182.jpg" alt="Ostrzeżenie o ponoć niebezpiecznych treściach na mojej stronie" title="Ostrzeżenie o ponoć niebezpiecznych treściach na mojej stronie" width="300" height="182" class="size-medium wp-image-4084" /></a><p class="wp-caption-text">Ostrzeżenie o ponoć niebezpiecznych treściach na mojej stronie</p></div>
<p>No cóż, ponoć ekipa DropBoxa mocno gardłuje z chłopakami z Google, by ci zechcieli łaskawie ściągnąć ostrzeżenia tego typu. Czym to się skończy nie wiem ale pozostaje mi polecić używanie przeglądarek, które nieco inteligentniej interpretują treści i mają nieco sensowniejsze bazy niedobrych serwisów. Najprawdopodobniej ma to związek z przejęciem przez DropBoxa domeny dropbox.com (do tej pory adres wyglądał tak: getdropbox.com), pod którą wcześniej mieściło się jakieś phishingowe czy inne paskudztwo. Cóż, chłopaki z DropBoxa też niezbyt wykazali się refleksem przeskakując na podłą do tej pory domenę i nie propagując informacji o tym, że domena podła już nie jest. No cóż, nauczka na przyszłość i dla innych.</p>
<p>Pozostaje mi przeczekać tę głupią akcję Google bo rezygnować z genialnej usługi, jaką jest DropBox nie mam najmniejszego zamiaru. Rządzi niepodzielnie.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=wYHJSy_cAhU:GwgxiWbMWxc:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=wYHJSy_cAhU:GwgxiWbMWxc:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=wYHJSy_cAhU:GwgxiWbMWxc:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=wYHJSy_cAhU:GwgxiWbMWxc:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=wYHJSy_cAhU:GwgxiWbMWxc:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=wYHJSy_cAhU:GwgxiWbMWxc:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=wYHJSy_cAhU:GwgxiWbMWxc:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/11/dropbox-na-googlowym-cenzurowanym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/11/dropbox-na-googlowym-cenzurowanym/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Dzisiejsza playlista – Gothic Acoustic Tribute To Nine Inch Nails</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/8Q3uQmnriIA/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/10/dzisiejsza-playlista-gothic-acoustic-tribute-to-nine-inch-nails/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 15:23:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Rock]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4080</guid>
		<description><![CDATA[Wykopalisk twardzielowych ciąg dalszy. Krążek sprzed kilku lat, który dziś wyskoczył jak królik z kapelusza i podobnie jak to przemiłe zwierzątko, wziął i mnie miło zaskoczył. Zrobiłem taki okrągły dziubek, oczka mnie się nieco rozszerzyły, chrapki takoż a oddech lekko przyspieszył. Oj tak, krążek Gothic Acoustic Tribute To Nine Inch Nails się papie spodobał&#8230;
Cały album [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wykopalisk twardzielowych ciąg dalszy. Krążek sprzed kilku lat, który dziś wyskoczył jak królik z kapelusza i podobnie jak to przemiłe zwierzątko, wziął i mnie miło zaskoczył. Zrobiłem taki okrągły dziubek, oczka mnie się nieco rozszerzyły, chrapki takoż a oddech lekko przyspieszył. Oj tak, krążek <strong>Gothic Acoustic Tribute To Nine Inch Nails</strong> się papie spodobał&#8230;</p>
<p>Cały album to covery co bardziej znanych utworów od NIN. Cały ich urok polega na tym, że są zaaranżowane i podane w formie akustycznej i z wokalami czasem nawet kobiecymi, co możecie usłyszeć w przedstawionym coverze utworu <strong>Burn</strong>. Nie powiem, podoba mnie się to okrutnie!</p>
<p>Album jest dynamiczny jak na covery NIN przystało. Ma jednak niepowtarzalny feeling a przejście w brzmienie akustyczne dało znanym utworom fantastyczną, nową, powabną i bardzo czasami zmysłową otoczkę. Coś jest w brzmieniu gitary akustycznej takiego, co zmiękcza kolana i rozluźnia łokcie. Połączenie tych cech z bezpardonowym stylem NIN dało w efekcie mieszankę, od której na długo pewnie się nie odkleję. Bardzo smaczne i polecam z całego serca!</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='300' height='300' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='author=Goth Acoustic Ensemble&#038;description=Goth Acoustic Ensemble - Burn&#038;file=http://dl.dropbox.com/u/1972042/2009.11.10-GAE-Burn.mp3&#038;image=http://dl.dropbox.com/u/1972042/2009.11.10-GAE-Burn.jpg&#038;title=Goth Acoustic Ensemble - Burn&#038;backcolor=FFFFFF&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.dropbox.com/u/1972042/2009.11.10-GAE-Burn.mp3" title="Pobierz / przesłuchaj utwór">Pobierz / przesłuchaj utwór</a> (mp3; 7mb)</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=8Q3uQmnriIA:4zztjXBuOA4:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=8Q3uQmnriIA:4zztjXBuOA4:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=8Q3uQmnriIA:4zztjXBuOA4:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=8Q3uQmnriIA:4zztjXBuOA4:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=8Q3uQmnriIA:4zztjXBuOA4:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=8Q3uQmnriIA:4zztjXBuOA4:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=8Q3uQmnriIA:4zztjXBuOA4:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/10/dzisiejsza-playlista-gothic-acoustic-tribute-to-nine-inch-nails/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/10/dzisiejsza-playlista-gothic-acoustic-tribute-to-nine-inch-nails/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Taki mi pomysł po głowie chodzi…</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/ZnV2NRJ9RP8/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/10/taki-mi-pomysl-po-glowie-chodzi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Nov 2009 07:17:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4078</guid>
		<description><![CDATA[Wraz z urodzeniem się Gutka wzięło i mnie od bloga praktycznie odcięło. Wraz z padem monitora, wzięło i mnie praktycznie od pracy przy komputerze stasakowało. Wraz z padającym powoli aparatem, zaczyna też niebezpiecznie zbliżać się moment, w którym nie będę miał czym zapełniać swojego twardego bo ani fotek, ani filmików nie będzie czym robić (mam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wraz z urodzeniem się Gutka wzięło i mnie od bloga praktycznie odcięło. Wraz z padem monitora, wzięło i mnie praktycznie od pracy przy komputerze stasakowało. Wraz z padającym powoli aparatem, zaczyna też niebezpiecznie zbliżać się moment, w którym nie będę miał czym zapełniać swojego twardego bo ani fotek, ani filmików nie będzie czym robić (mam wrażenie, że nasz aparat coraz bardziej dogorywa).</p>
<p>Jednym słowem &#8211; ktoś tam na górze bardzo chce odciąć mnie od świata.</p>
<p>Ale się nie dam! Skoro ktoś wredny psuje mi wizję, została przecież jeszcze fonia, której jak do tej pory jakoś nikt zepsuć nie zechciał :). A to w połączeniu ze Skype wzięło i zrodziło taki jeden pomysł, który jako żywo chcę wcielić w życie.</p>
<p>Pomysł wygląda następująco: otóż wyjdę sobie na piwo (nareszcie!). Na to piwo pójdę sobie z kilkoma znajomkami i postaramy się znaleźć jakieś miejsce, gdzie muza nie będzie nas zagłuszała i pozwoli ponagrywać nasze wynurzenia. A wynurzać będziemy się na jeden temat: elektronika, oprogramowanie i wszystko wokół nich. Mam pod ręką nie lada ekspertów od psucia wszystkiego, co tylko zepsuć się da (hi Ender!), od oprogramowania wszystkiego, co tylko da się oprogramować (hi Zen!) oraz od próbowania połapania się w tym wszystkim (hi myself!). No i plan się nam wczoraj na skypowej pogadance z Enderem zrodził taki, że trzeba by wreszcie zabrać się za te elektroniczno-programowe tematy w otoczeniu coraz bardziej pustych kufli.</p>
<p>Mamy początek dwudziestego pierwszego wieku, technologia galopuje, gramy inaczej, niż jeszcze kilka lat temu, na maszynach, o których mogliśmy tylko marzyć jeszcze kilka lat temu w warunkach, których nawet sobie nie wyobrażaliśmy jeszcze kilka lat temu. O takich obszarach codzienności jak wykorzystanie smartfona za 3kPLN do puszczania bąków już nawet nie wspominając. Trzeba jakoś nad tym zapanować, trzeba jakoś próbować to sobie wytłumaczyć i przybliżyć przyczyny, dla których ktoś jest w stanie wydać tysiące złotych po to, by pierwszą rzeczą, którą sobie na telefonie zainstaluje był program wydający dźwięk rzygania. Dojdziemy do zwyczajowej konkluzji, że ludzie są głupi a koncerny wciskają nam coraz gorszy szajs ale nie chodzi mi o konkluzję a raczej o sposób dojścia do niej. No i przy okazji zobaczymy jak obecność mikrofonu wpływa na spożycie browarów :).</p>
<p>Będziemy klęli, będziemy się wyzywali, będziemy się darli a Ender z Zenem po raz kolejny będą mi udowadniali, że jestem za głupi by pewne rzeczy pojąć rzucając argumentami, nad którymi warto się pochylić i które warto przepić. Jednym słowem &#8211; czas się napić i popitolić w zwyczajowy sposób z tym że przy okazji to uwiecznić i pozostawić w necie coś, z czego będą się nabijali nasi synowie i córki.</p>
<p>Panowie, wchodzicie w to? Pierwszą kolejkę stawiam ja. Czas w końcu wychylić conieco za Gutka :)</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZnV2NRJ9RP8:S8KHk9F5bhM:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZnV2NRJ9RP8:S8KHk9F5bhM:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=ZnV2NRJ9RP8:S8KHk9F5bhM:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZnV2NRJ9RP8:S8KHk9F5bhM:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=ZnV2NRJ9RP8:S8KHk9F5bhM:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZnV2NRJ9RP8:S8KHk9F5bhM:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=ZnV2NRJ9RP8:S8KHk9F5bhM:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/10/taki-mi-pomysl-po-glowie-chodzi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/10/taki-mi-pomysl-po-glowie-chodzi/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Dzisiejsza playlista – Laurent Saïet i Jamiroquai</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/tbqnP_M3j00/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/09/dzisiejsza-playlista-laurent-saiet-i-jamiroquai/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2009 15:15:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Funk]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4075</guid>
		<description><![CDATA[O ile Jamiroquaja znają chyba wszyscy, o tyle mister Laurent Saïet wziął i się z mroków moich twardych dysków był odświeżył po latach niesłuchania. I szczerze mówiąc, album tego pana zwący się Blue Trip na powrót mnie zauroczył i z całą mocą przypomniał o sobie. Świetne, elektroniczno-badalamentowskie klimaty mocno trącące soundtrackiem do Twin Peaks, chodzące [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O ile Jamiroquaja znają chyba wszyscy, o tyle mister Laurent Saïet wziął i się z mroków moich twardych dysków był odświeżył po latach niesłuchania. I szczerze mówiąc, album tego pana zwący się <strong>Blue Trip</strong> na powrót mnie zauroczył i z całą mocą przypomniał o sobie. Świetne, elektroniczno-badalamentowskie klimaty mocno trącące soundtrackiem do Twin Peaks, chodzące gdzieś w tle gitary, pogłosy, wokalizy&#8230; Łał, naprawdę warto! Poniżej kawałek po tytułem <strong>Baton Rogue</strong>, który chyba oddaje dosyć dobrze klimat całości. Świetny krążek.</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='300' height='300' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='author=Laurent Saïet&#038;description=Laurent Saïet - Baton Rouge&#038;file=http://dl.dropbox.com/u/1972042/2009.11.09-Laurent_Saiet-Baton_Rouge.mp3&#038;image=http://dl.dropbox.com/u/1972042/2009.11.09-Laurent_Saiet-Baton_Rouge.jpg&#038;title=Laurent Saïet - Baton Rouge&#038;backcolor=FFFFFF&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.dropbox.com/u/1972042/2009.11.09-Laurent_Saiet-Baton_Rouge.mp3" title="Pobierz / przesłuchaj utwór">Pobierz / przesłuchaj utwór</a> (mp3; 8mb)</p>
<p><strong>Jamiroquai</strong> takoż wpadł mi na dzisiejszą playlistę w ramach odkurzania staroci. Miotła zmiotła i wymiotła świetny jego album <strong>Emergency on Planet Earth</strong>, który wziął i się już nieco w mojej pamięci zatarł. Na tyle, że praktycznie na nowo &#8220;odkryłem&#8221; kawałek <strong>Revolution 1993</strong>. Kurczę, jak ten facet kiedyś potrafił funkowo zagrać&#8230; Utwór ze świetną sekcją rytmiczną i ogólnie tym wszystkim, co składa się na porządny funk (chórki included). Kawał solidnego, rytmicznego, budzącego w ten ospały, jesienny dzień &#8211; grania.</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='300' height='300' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='author=Jamiroquai&#038;description=Jamiroquai - Revolution 1993&#038;file=http://dl.dropbox.com/u/1972042/2009.11.09-Jamiroquai-Revolution_1993.mp3&#038;image=http://dl.dropbox.com/u/1972042/2009.11.09-Jamiroquai-Revolution_1993.jpg&#038;title=Jamiroquai - Revolution 1993&#038;backcolor=FFFFFF&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.dropbox.com/u/1972042/2009.11.09-Jamiroquai-Revolution_1993.mp3" title="Pobierz / przesłuchaj utwór">Pobierz / przesłuchaj utwór</a> (mp3; 14,5mb)</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=tbqnP_M3j00:46UIOK5PjYo:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=tbqnP_M3j00:46UIOK5PjYo:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=tbqnP_M3j00:46UIOK5PjYo:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=tbqnP_M3j00:46UIOK5PjYo:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=tbqnP_M3j00:46UIOK5PjYo:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=tbqnP_M3j00:46UIOK5PjYo:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=tbqnP_M3j00:46UIOK5PjYo:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/09/dzisiejsza-playlista-laurent-saiet-i-jamiroquai/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/09/dzisiejsza-playlista-laurent-saiet-i-jamiroquai/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>iPhone gra – The Settlers</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/PbZ6StyglC8/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/05/iphone-gra-the-settlers/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 21:19:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Filmik]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[iPod/iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[Preview]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4071</guid>
		<description><![CDATA[No Brzozik, zacznij żałować, że mnie tego iPhona dałeś :). Jako tytuł rzecze -- niebawem na iPhone wylądują Settlersi. YEAH!
Rzecz popełnia Gameloft więc są podstawy do obaw o rozwiązanie sterowania. Ich gry jakoś średnio mi pod tym względem podchodzą i zawsze mam wrażenie, że coś w sterowaniu mają niedopracowane. Kolejna sprawa to -- nazwijmy to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No Brzozik, zacznij żałować, że mnie tego iPhona dałeś :). Jako tytuł rzecze -- niebawem na iPhone wylądują Settlersi. YEAH!</p>
<p>Rzecz popełnia Gameloft więc są podstawy do obaw o rozwiązanie sterowania. Ich gry jakoś średnio mi pod tym względem podchodzą i zawsze mam wrażenie, że coś w sterowaniu mają niedopracowane. Kolejna sprawa to -- nazwijmy to ładnie -- model biznesowy Gameloftu. Zasłynęli już w AppStore z zalewu tego sklepu podróbkami (bo nie wiem jak inaczej nazwać jawne rżnięcie już nie tylko pomysłów na gry ale i choćby stylistyki oryginałów) gier z innych platform. A to budzi moje obawy o rozgrywkę w ich wersji Settlersów. Bo nie zapominajmy, to są The Settlers a nie Settlers 2 (oddałbym palec za tę grę na iPhone :)) czy pozostałe części gry od BlueByte. Dlatego aż trę nogami w oczekiwaniu na tę grę i na jej recenzje. Jeśli okaże się, że rozgrywka zbliżona jest do tej znanej z PC -- biorę jak nic. Jeśli jednak nie -- się zobaczy i być może kupi dopiero na przecenach.</p>
<p>Anyway, trailerek wygląda obiecująco. Na tyle, że aż Doropha -- wielki fan Settlersów 2 -- jęknęła z zachwytu przy widoczkach przypominających jej obiekt jej westchnień. A to mi przypomniało, że przecież mam Settlersów 2 na Maku i zaraz pewnie zassam też i pod Windows, bo ta gra ma MOC. Podobnie jak niezapomniane i doskonale dla netbooka <a href="http://costa.kofeina.net/index.php/2008/03/04/najlepsza-gra-strategiczna-swiata-zyje/" title="Najlepsza gra strategiczna świata żyje!">Stars!</a> :)</p>
<p><!-- Smart Youtube --><span class="youtube"><object width="410" height="308"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/6XsLoy_XwgY&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;ap=%2526fmt%3D18" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><embed wmode="transparent" src="http://www.youtube.com/v/6XsLoy_XwgY&amp;rel=1&amp;color1=d6d6d6&amp;color2=f0f0f0&amp;border=0&amp;fs=1&amp;hl=en&amp;autoplay=0&amp;showinfo=0&amp;iv_load_policy=3&amp;showsearch=0&amp;ap=%2526fmt%3D18" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="410" height="308" ></embed><param name="wmode" value="transparent" /></object></span><a href="http://www.youtube.com/watch?v=6XsLoy_XwgY&fmt=18"><img src="http://img.youtube.com/vi/6XsLoy_XwgY/default.jpg" width="130" height="97" border=0></a></p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=PbZ6StyglC8:ECUFUbqawI0:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=PbZ6StyglC8:ECUFUbqawI0:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=PbZ6StyglC8:ECUFUbqawI0:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=PbZ6StyglC8:ECUFUbqawI0:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=PbZ6StyglC8:ECUFUbqawI0:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=PbZ6StyglC8:ECUFUbqawI0:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=PbZ6StyglC8:ECUFUbqawI0:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/05/iphone-gra-the-settlers/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/05/iphone-gra-the-settlers/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Brzoza struga sobie domek :)</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/t-fvyu1K_Us/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/04/brzoza-struga-sobie-domek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 07:20:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[Brzoza]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4067</guid>
		<description><![CDATA[Co może urodzić się z programu za 50-60 złociszy i braku wolnego czasu? Oczywiście! Projektowe Założenia Domku Mojego Brackiego i Rodzinki Jego :)
Brzydkie to jak kupa ale sam domek zapowiada się całkiem fajowo. To, co poniżej widać, to brzozowe wypociny w temacie jego przyszłej jaskini. Działeczkę nabytą pod to coś już widziałem i powiem Wam, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co może urodzić się z programu za 50-60 złociszy i braku wolnego czasu? Oczywiście! Projektowe Założenia Domku Mojego Brackiego i Rodzinki Jego :)</p>
<p>Brzydkie to jak kupa ale sam domek zapowiada się całkiem fajowo. To, co poniżej widać, to brzozowe wypociny w temacie jego przyszłej jaskini. Działeczkę nabytą pod to coś już widziałem i powiem Wam, że raczej wszystko się zmieści i jeszcze nieco miejsca zostanie. Zaś co do samego domku to ten wpis by nie powstał, bo Brzoza nudząc się by sobie domeczku nie wizualizował, bo miałby inne zajęcie &#8211; on by ten domek już sobie budował. Niestety poprzedni architekt dał mu kosza w dziwny i nieodpowiedzialny sposób i prace się odwlekły przez to o jakieś pół roku jak nie dłużej. Aktualnie powstaje nowy projekt architektoniczny a prace ruszą pewnie w przyszłym roku od kopa. Założenia są takie właśnie, jak w projekcie &#8211; będzie basenik, będzie solidny salon, będzie to wszystko, co być musi. W tym specjalny gabinecik, zamykany na wszelkie szyfrowe klucze świata, odpowiednio wygłuszony i w ogóle tip top zrobiony. Po co? No jak to! Przecież gdzieś trzeba barykadę wznieść, od dzieciaków się odgrodzić i w spokoju na konsoli pizgać, kolejkę elektryczną rozłożyć i wszystkie te gry planszowe trzymać. Plan jest bowiem taki, że Brzoza wreszcie da sobie siana z prezesowaniem i jak już interes rozkręci się do ładnych obrotów, to robić na niego będzie jakiś menedżer. Albo dwóch. Interes już się całkiem nieźle kręci ale wciąż wymaga nieustannego pańskiego oka. Przy większej skali oko pańskie będzie zaglądało raz na jakiś czas a wtedy będą trawę malowali na tę okoliczność (tak jak to się dzieje w firmie, w której aktualnie robię :)).</p>
<p>Brzozik, nie trzymam nawet kciuków bo znam Cię za dobrze sukinkocie. Se coś zaplanujesz, to to zrealizujesz. Kwestia tylko czasu. Powiem tak: nie masz go zbyt wiele &#8211; za dwa lata wpadamy do Was na Gwiazdkę i ma być wszystko tip top a wieczorne obżarstwo chcę wypocić w saunie, z której chlupnąć chcę od razu do basenu. Więc do dzieła młody i ognia! :)<br />
<div id="attachment_4068" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://costa.kofeina.net/wp-content/uploads/2009/11/20091104-Brzoza-domek.jpg" rel="shadowbox[post-4067];player=img;" title="BARDZO poglądowy projekcik domku Brzozików"><img src="http://costa.kofeina.net/wp-content/uploads/2009/11/20091104-Brzoza-domek-300x225.jpg" alt="BARDZO poglądowy projekcik domku Brzozików" title="BARDZO poglądowy projekcik domku Brzozików" width="300" height="225" class="size-medium wp-image-4068" /></a><p class="wp-caption-text">BARDZO poglądowy projekcik domku Brzozików</p></div></p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=t-fvyu1K_Us:hVjjH8vSPFw:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=t-fvyu1K_Us:hVjjH8vSPFw:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=t-fvyu1K_Us:hVjjH8vSPFw:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=t-fvyu1K_Us:hVjjH8vSPFw:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=t-fvyu1K_Us:hVjjH8vSPFw:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=t-fvyu1K_Us:hVjjH8vSPFw:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=t-fvyu1K_Us:hVjjH8vSPFw:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/04/brzoza-struga-sobie-domek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/04/brzoza-struga-sobie-domek/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Dopadło i nas</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/ZnKduKplfAw/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/03/dopadlo-i-nas/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 07:39:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[Choroba]]></category>
		<category><![CDATA[Gutek]]></category>
		<category><![CDATA[Majka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4065</guid>
		<description><![CDATA[Jak kraj długi i szeroki, przez łąki i pola biegnie&#8230; Nie, nie fasola. Biegnie jakiś zafajdany wirus, którego kiedy w końcu dopadnę, wszystkie nibynóżki czy inne wypustki z wirusiej dupy powyrywam.
Wirusy to stworzenia, które można określić jednym mianem: nieproszone skur***. Jasno, prosto i z mocą od samego wejścia do domu mówi się takim &#8220;won&#8221; a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak kraj długi i szeroki, przez łąki i pola biegnie&#8230; Nie, nie fasola. Biegnie jakiś zafajdany wirus, którego kiedy w końcu dopadnę, wszystkie nibynóżki czy inne wypustki z wirusiej dupy powyrywam.</p>
<p>Wirusy to stworzenia, które można określić jednym mianem: nieproszone skur***. Jasno, prosto i z mocą od samego wejścia do domu mówi się takim &#8220;won&#8221; a one i tak gdzieś się zalęgną, gdzieś się schowają, gdzieś przenikną i oczywiście wlezą w człowieka, mimo iż nie ma się na to najmniejszych chęci. Sukinsyństwo tych tworów i cała ich mroczna przewrotność polega jednak na tym, że atakują zazwyczaj tych, którzy raczej nie mogą im oddać. Tym sposobem najwięcej dostaje się dzieciakom, choć i starsi też potrafią solidnie oberwać.</p>
<p>W zeszły weekend zawitała u nas babcia Wula, która przybyła nieco nas wspomóc, nieco gospodarstwo domowe ogarnąć i chudobą się zająć. W jej rodzinnej Jeleniej Górze wszystko jeszcze było ponoć w porządku jednak po przekroczeniu naszego progu zaczął się koszmar babci Wuli, który skończył się soczystym L4, prześwietleniami krtani i czego tam jeszcze. Jesteśmy z Tobą babciu, walcz i wirusowych zasrańców się pozbądź.</p>
<p>Wirusy to jednak złośliwe bestie i zamiast zadowolić się samą babcią, postanowiły przeskoczyć sobie na da Majka, który dostał wczoraj gorączki a dzisiejszą nockę spędził z okładem na głowie i napompowany Nurofenem, bo przy 39 stopniach i lekkim nomen omen majaczeniu już się plwa na naturalne metody i funduje się dziecku solidną antyhomeopatię. Grzecznie siedziałem przy córce i ją poiłem, okład na głowie zmieniałem i ogólnie zafundowałem sobie pół nocki czuwania. Doropha w międzyczasie walczyła z Guciem, który to osobnik zafundował z kolei jej noc ciężką nad wyraz, ciągle jęcząc, marudząc i nie mogąc się do cycka dossać. Zdaje się, że młody zaczyna z kinola smarować a to już wzbudza nasze lekkie przerażenie, bo Gucio jest z tych mocno obciążających swoich rodziców i jeśli jeszcze do tego dojdzie choroba, to będzie już kompletnie pozamiatane.</p>
<p>Czekam teraz tylko na Dorophę a później i na swoją kolej. Bo mam dziwną pewność, że te zasrańce wirusy na dzieciakach nie skończą. A antyciało im w plecy! Nie damy się!</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZnKduKplfAw:cG5JRFBXEzw:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZnKduKplfAw:cG5JRFBXEzw:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=ZnKduKplfAw:cG5JRFBXEzw:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZnKduKplfAw:cG5JRFBXEzw:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=ZnKduKplfAw:cG5JRFBXEzw:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZnKduKplfAw:cG5JRFBXEzw:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=ZnKduKplfAw:cG5JRFBXEzw:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/03/dopadlo-i-nas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/03/dopadlo-i-nas/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Tentura – Resonance</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/Gm499SZmShg/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/03/tentura-resonance/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 07:22:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Psybient]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4062</guid>
		<description><![CDATA[Czy jeden utwór może za człowiekiem łazić kilka dni z rzędu? Oczywiście, pewnie że może! Prawie sześciominutowe cacko definiujące gatunek zwany psybientem. Pan, który zwany jest Tentura nie jest mi bliżej znany. Trafiłem bodajże na dwa utwory tego człowieka z czego dziś przedstawiany Resonance po prostu mnie urzekł. Prosta forma, fantastyczne brzmienie, doskonała rzecz na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy jeden utwór może za człowiekiem łazić kilka dni z rzędu? Oczywiście, pewnie że może! Prawie sześciominutowe cacko definiujące gatunek zwany psybientem. Pan, który zwany jest <a href="http://www.last.fm/music/Tentura" title="Strona Tentury na Last.fm">Tentura</a> nie jest mi bliżej znany. Trafiłem bodajże na dwa utwory tego człowieka z czego dziś przedstawiany <strong>Resonance</strong> po prostu mnie urzekł. Prosta forma, fantastyczne brzmienie, doskonała rzecz na rozbujanie dnia po ciężkiej nocy. Utwór pochodzi ze składanki <a href="http://www.discogs.com/Dj-Zen-Fire/release/1954832" title="Płytka w Discogs.com">Fire</a>, której za diabła nie mogę znaleźć (pewnie źle szukam) w sprzedaży w naszym kraju. Rzecz o tyle pewnie trudna do zdobycia, że wydana w limitowanej ilości przez Altair Records a więc zapewne ominie nasz kraj łukiem szerokim i bez sprowadzania się nie da. Cholera, że też ostatnio muszę być ciągle pod kreską :/&#8230;</p>
<p>Podkręćcie głośniki, zamknijcie oczy i ruszcie w niezbyt długiego ale intensywnego tripa, który miłośnikom psybientu powinien przypaść do gustu. Perełka w moich zbiorach, kawałek, który z miejsca wylądował w <a href="http://costa.kofeina.net/index.php/tag/hiciory/" title="Moje hiciory">Moich hiciorach</a> (a mam taki składankowy album w iTunes, do którego wrzucam te swoje najlepsze z najlepszych).</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='300' height='300' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=Tentura - Resonance&#038;file=http://dl.getdropbox.com/u/1972042/2009.11.03-Tentura-Resonance.mp3&#038;image=http://dl.getdropbox.com/u/1972042/2009.11.03-Tentura-Resonance.jpg&#038;link=http://www.last.fm/music/Tentura&#038;title=Tentura - Resonance&#038;backcolor=FFFFFF&#038;linktarget=_blank&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.getdropbox.com/u/1972042/2009.11.03-Tentura-Resonance.mp3" title="Pobierz / przesłuchaj utwór">Pobierz / przesłuchaj utwór</a> (mp3; 7,7mb)</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=Gm499SZmShg:qssM1CFJSmY:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=Gm499SZmShg:qssM1CFJSmY:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=Gm499SZmShg:qssM1CFJSmY:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=Gm499SZmShg:qssM1CFJSmY:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=Gm499SZmShg:qssM1CFJSmY:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=Gm499SZmShg:qssM1CFJSmY:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=Gm499SZmShg:qssM1CFJSmY:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/03/tentura-resonance/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/03/tentura-resonance/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Love – Trailer</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/9S0qRV2-R_0/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/02/love-trailer/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Nov 2009 11:55:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Dramat]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Filmik]]></category>
		<category><![CDATA[Sci-Fi]]></category>
		<category><![CDATA[Trailer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4059</guid>
		<description><![CDATA[O kurczę, ależ mam chrapkę na obejrzenie tego filmu&#8230; Znów kosmos, znów sam na sam z czasem, materią i problemem przeżycia ale wygląda to na radykalnie odmienne podejście do tematu, niż mocno zalatujące Solaris prezentowane w Moon. Niemniej wygląda to obiecująco bardzo. Poniżej trailer filmu Love zajumany ze stron Apple tak, by ludzie bez QuickTime [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O kurczę, ależ mam chrapkę na obejrzenie tego filmu&#8230; Znów kosmos, znów sam na sam z czasem, materią i problemem przeżycia ale wygląda to na radykalnie odmienne podejście do tematu, niż mocno zalatujące Solaris prezentowane w <a href="http://www.apple.com/trailers/sony/moon/" title="Obejrzyj trailer">Moon</a>. Niemniej wygląda to obiecująco bardzo. Poniżej trailer filmu Love zajumany <a href="http://www.apple.com/trailers/lions_gate/love/" title="Obejrzyj teaser filmu Love">ze stron Apple</a> tak, by ludzie bez QuickTime też mogli sobie obejrzeć.</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='410' height='232' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=Love - Teaser&#038;file=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-filmy/2009.11.02-Love-Teaser-iPhone.m4v&#038;image=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-filmy/2009.11.02-Love-Teaser-poster.jpg&#038;link=http://www.apple.com/trailers/lions_gate/love/&#038;title=Love - Teaser&#038;backcolor=FFFFFF&#038;linktarget=_blank&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-filmy/2009.11.02-Love-Teaser-iPhone.m4v" title="Pobierz / obejrzyj film">Pobierz / obejrzyj film</a> (m4v; 13,5mb)</p>
<p>Z opisu filmu podanego na stronie jabłka:</p>
<blockquote><p>After losing contact with Earth, Astronaut LEE MILLER becomes stranded in orbit alone aboard the International Space Station. As time passes and life support systems dwindle, Lee battles to maintain his sanity &#8211; and simply stay alive. His world is a claustrophobic and lonely existence, until he makes a strange discovery aboard the ship.</p></blockquote>
<p>Brzmi dobrze. Strasznie ciekaw jestem wykonania&#8230;</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=9S0qRV2-R_0:4XZM1hytcOs:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=9S0qRV2-R_0:4XZM1hytcOs:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=9S0qRV2-R_0:4XZM1hytcOs:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=9S0qRV2-R_0:4XZM1hytcOs:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=9S0qRV2-R_0:4XZM1hytcOs:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=9S0qRV2-R_0:4XZM1hytcOs:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=9S0qRV2-R_0:4XZM1hytcOs:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/02/love-trailer/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/02/love-trailer/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Moje Jabłuszko 2009/10</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/4izk8q-FQKk/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/01/moje-jabluszko-200910/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Nov 2009 06:39:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Moje jabłuszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4055</guid>
		<description><![CDATA[Ostatniego dnia października pokazał się październikowy numer Mojego jabłuszka. Mamy wyczucie czasu, nie? :)
OK, tym razem też raczej skromnie się udzielam i oczywiście psiocząc, rozpościerając mroczne wizje dotyczące przyszłości grania na iPhone i ogólnie wieszcząc nieciekawe czasy dla hardcorowców, jeśli w podejściu Apple do grania na iPhone/iPodzie touch nic się nie zmieni. O jednym w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4056" class="wp-caption aligncenter" style="width: 420px"><a href="http://mojejabluszko.pl/2009/10/31/moje-jabluszko-numer-102009/" title="Moje jabłuszko 10/2009 "><img src="http://costa.kofeina.net/wp-content/uploads/2009/11/20091101-Moje_jabluszko.jpg" alt="Moje jabłuszko 10/2009" title="Moje jabłuszko 10/2009" width="410" height="307" class="size-full wp-image-4056" /></a><p class="wp-caption-text">Moje jabłuszko 10/2009</p></div>
<p>Ostatniego dnia października pokazał się <a href="http://mojejabluszko.pl/2009/10/31/moje-jabluszko-numer-102009/" title="Moje jabłuszko 10/2009">październikowy numer Mojego jabłuszka</a>. Mamy wyczucie czasu, nie? :)</p>
<p>OK, tym razem też raczej skromnie się udzielam i oczywiście psiocząc, rozpościerając mroczne wizje dotyczące przyszłości grania na iPhone i ogólnie wieszcząc nieciekawe czasy dla hardcorowców, jeśli w podejściu Apple do grania na iPhone/iPodzie touch nic się nie zmieni. O jednym w artykule nie napisałem &#8211; o potężnym piractwie, które staje się ogromnym problemem na tej platformie i z którym Apple musi coś zrobić ASAP.</p>
<p>Cholera, Gucio sporo cykli procesora zabiera i niestety nie ma kiedy pisać. Ale to mam nadzieję się niebawem zmieni a póki co do następnego numeru przygotowuję recki gierek i aplikacji dla iPhone. Mam nadzieję, że spiszę się lepiej, niż w tym numerze :).</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=4izk8q-FQKk:-IjTtLLeMi4:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=4izk8q-FQKk:-IjTtLLeMi4:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=4izk8q-FQKk:-IjTtLLeMi4:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=4izk8q-FQKk:-IjTtLLeMi4:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=4izk8q-FQKk:-IjTtLLeMi4:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=4izk8q-FQKk:-IjTtLLeMi4:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=4izk8q-FQKk:-IjTtLLeMi4:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/01/moje-jabluszko-200910/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/01/moje-jabluszko-200910/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Pomalutku do przodu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/e0DCUTKMNLs/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/01/pomalutku-do-przodu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Nov 2009 06:13:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[Doropha]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Gutek]]></category>
		<category><![CDATA[Majka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4053</guid>
		<description><![CDATA[Pobudka o 4:30 w niedzielny ranek &#8211; czysta radość :)
Kurczę, się nam tryb życia przez Gucia zmienił, a niechże go&#8230; Młody strasznie absorbuje, po prostu masakrycznie wiele czasu wysysa z życia Dorophy i robi to w sposób intensywny i najgorszy z możliwych, czyli becząc. Majka pod tym względem była zupełnie inna &#8211; owszem, jak każde [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pobudka o 4:30 w niedzielny ranek &#8211; czysta radość :)</p>
<p>Kurczę, się nam tryb życia przez Gucia zmienił, a niechże go&#8230; Młody strasznie absorbuje, po prostu masakrycznie wiele czasu wysysa z życia Dorophy i robi to w sposób intensywny i najgorszy z możliwych, czyli becząc. Majka pod tym względem była zupełnie inna &#8211; owszem, jak każde dziecko wymagała opieki, dozoru i czasu przy niej spędzonego po prostu od groma ale nie oznajmiała tego krzykiem, gniewem i napinaniem się takim, by dostawać przepuklin. Młody już sobie jedną zafundował a coś podejrzewam, że jeśli dalej będzie się tak spinał dojdą nam do kolekcji i kolejne. Ponoć tak faceci mają i basta &#8211; drą mordę, o swoje dbają z całą mocą i stanowczością a cycek musi być podany na czas, w odpowiedniej temperaturze otoczenia i najlepiej z osobą towarzyszącą. Podobnie podczas przebierania &#8211; osoba towarzysząca po prostu być musi a najlepiej dwie bo przecież dopiero wtedy można należycie docenić ten ciężki wkład własny syna w pieluchę.</p>
<p>Gucio to stwór wodny. Uwielbia wprost kąpiele, w których bardzo wyraźnie się wyluzowuje, podczas których bardzo wyraźnie lubi strzelić sobie szczocha i których koniec (a więc i potrzeba ubrania się) zawsze bardzo jest mu nie w smak. Serio, czegoś takiego u Majki nie widziałem. Wystarczy wyciągnąć gówniarza z wody i zaczyna się koncert na całego a dokładny czas wyciągnięcia znają nasi sąsiedzi i prawdopodobnie cała okolica. Co za moc w tych małych płucach!</p>
<p>Gucio jest nerwusem. Okropnym nerwusem. Wkurza go całe mnóstwo różnych rzeczy ze zmianą pieluchy na czele. Po prostu nie cierpi tego i całym małym sobą pokazuje, że nie chce, by się przy dupsku i jajkach mu mieszało. Ot brudas zawołany, który ceni wszystko, co własne i nie odda tego za żadne skarby świata.</p>
<p>Gucio za nic ma politykę i finanse. Majkę potrafiłem skutecznie uśpić opowiadając jej o zawiłościach naszego systemu podatkowego lub o aktualnych aliansach politycznych ówcześnie rządzących czy też opozycyjnych partii ale na młodego to nie działa. W trąbie ma afery, za nic ma defraudacje, kupę go obchodzą alianse i przymierza. Po jakichś dwóch minutach mojej peplaniny zaczyna dawać całym sobą (oraz całą mocą swojego gardła) znać, że starczy mu tych głupot a przecież do opowiedzenia są tak życiowe rzeczy, jak życie intymne grzechotki zwanej Krzysiem, która to grzechotka (który to grzechot??? jak to odmienić?) ma wiele przygód łóżkowych szlajając się od łóżeczka, do łóżeczka. Ale żeby się tam na samym opowiadaniu miało kończyć&#8230; Mały cholernik wymaga opowieści z podziałem na role i bogatych w onomatopeje, przy których Ogniem i mieczem czy też inne Wiedźminy wysiadają. Tak sobie myślę, że chyba zacznę młodemu puszczać soundtracki z jakichś pełnych akcji filmów i być może wtedy da nam w końcu spokój.</p>
<p>W tym wszystkim średnio odnajduje się da Majek, który bardzo nie wie, dlaczego Gucio cięgiem jest z czegoś niezadowolony. Wiecie jakie to beznadziejne uczucie tak stać koło sześciolatka i stwierdzać, że ani na jotę nie jest się od niego mądrzejszym? &#8220;Nie wiem&#8221; to ostatnio najczęściej spisywane przeze mnie zeznanie w Wielkiej Instrukcji Obsługi Gutka, którą na boku sobie spisuję. Po prostu diabli wiedzą, o co temu dzieciakowi czasami chodzi.</p>
<p>Jednak są momenty, kiedy Gutas przestaje się spinać, rozluźnia się i zaczyna bardziej przypominać to, czym powinien być &#8211; słodkiego noworodka. Te chwile są rzadkie ale chyba przez to takie właśnie cenne. No bo kiedy Gutas walnie uśmiechem, to odpływa Doropha, odpływam ja a Majka zawsze się na uśmiech spóźnia :). Kiedy widzisz rozdziawioną, bezzębną paszczę rozciągniętą w słodkim uśmiechu przychodzą ci do głowy dwie myśli: &#8220;jesteś tak słodki, że zaraz cię wpierniczę&#8221; oraz &#8220;kur***, szkoda, że to zaraz się skończy&#8221;.</p>
<p>I tak leci nam dzień za dzionkiem. Konsekwentnie pomalutku do przodu. A ja z każdym owym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że ktoś, kto pierwszy wymyśli maszynę tłumaczącą z niemowlęcego na ludzki, będzie najbogatszym człowiekiem na świecie. Powiadam Wam bowiem, że czasami za odpowiedź na pytanie &#8220;ale o co ci kur*** synek chodzi?&#8221; oddałbym nerkę. I lewe płuco.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=e0DCUTKMNLs:EPk4BCkktMU:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=e0DCUTKMNLs:EPk4BCkktMU:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=e0DCUTKMNLs:EPk4BCkktMU:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=e0DCUTKMNLs:EPk4BCkktMU:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=e0DCUTKMNLs:EPk4BCkktMU:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=e0DCUTKMNLs:EPk4BCkktMU:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=e0DCUTKMNLs:EPk4BCkktMU:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/01/pomalutku-do-przodu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/11/01/pomalutku-do-przodu/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Tapetka do wzięcia</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/2s_QF3GX9gc/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/26/tapetka-do-wziecia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 08:03:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Tapeta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4048</guid>
		<description><![CDATA[Sobotni poranek na naszym tarasie. Zarośnięty on chaszczami strasznie (trzeba będzie się za to kiedyś zabrać) ale ma to swoje plusy &#8211; dzicz w pełni ujawnia swe moce. A gdy do tego dorzucić jeszcze nieco rosy&#8230;

Pobierz plik (zip; 1,3mb)
A ja tak tylko zaspamuję, że nieco tych tapetek już sobie zebrałem i jeśli ktoś szuka czegoś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sobotni poranek na naszym tarasie. Zarośnięty on chaszczami strasznie (trzeba będzie się za to kiedyś zabrać) ale ma to swoje plusy &#8211; dzicz w pełni ujawnia swe moce. A gdy do tego dorzucić jeszcze nieco rosy&#8230;</p>
<p><a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/2-A3oAa1J2zR-2VVk_tQ-Q?feat=embedwebsite"><img src="http://lh5.ggpht.com/_9r9nMG_cx64/SuVTrg9RQ_I/AAAAAAAAKVA/dpBZFWOtWv8/s400/costa-wallpaper-rosa.jpg" /></a></p>
<p><a href="http://dl.getdropbox.com/u/543979/Pliki/2009.10.24-costa-tapeta.zip" title="Pobierz plik">Pobierz plik</a> (zip; 1,3mb)</p>
<p>A ja tak tylko zaspamuję, że nieco tych tapetek już sobie zebrałem i jeśli ktoś szuka czegoś na swój pulpit, być może znajdzie coś i w mojej kolekcji. Oto dwa póki co albumiki z moimi zbiorami:</p>
<p><embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.com/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.com&#038;noautoplay=1&#038;hl=pl&#038;feat=flashalbum&#038;RGB=0x000000&#038;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.com%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fcosta.msm.blog.grafika%2Falbumid%2F5378633468512616513%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"></embed></p>
<p><a href="http://picasaweb.google.com/costa.msm.blog.grafika/Tapety1?feat=directlink" title="Oglądaj tapety">Oglądaj tapety</a> | <a href="http://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/costa.msm.blog.grafika/albumid/5378633468512616513?alt=rss&#038;kind=photo&#038;hl=pl" title="Subskrybuj feed z tapetami">Subskrybuj feed z tapetami</a></p>
<p><embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.com/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.com&#038;noautoplay=1&#038;hl=pl&#038;feat=flashalbum&#038;RGB=0x000000&#038;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.com%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fcosta.msm.blog.grafika%2Falbumid%2F5378615382025737873%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"></embed></p>
<p><a href="http://picasaweb.google.com/costa.msm.blog.grafika/Tapety202?feat=directlink" title="Oglądaj tapety">Oglądaj tapety</a> | <a href="http://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/costa.msm.blog.grafika/albumid/5378615382025737873?alt=rss&#038;kind=photo&#038;hl=pl" title="Subskrybuj feed z tapetami">Subskrybuj feed z tapetami</a></p>
<p>A na koniec nieskromnie podepnę może i tapetki mojego autorstwa.</p>
<p><embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://picasaweb.google.com/s/c/bin/slideshow.swf" width="400" height="267" flashvars="host=picasaweb.google.com&#038;noautoplay=1&#038;hl=pl&#038;feat=flashalbum&#038;RGB=0x000000&#038;feed=http%3A%2F%2Fpicasaweb.google.com%2Fdata%2Ffeed%2Fapi%2Fuser%2Fcosta.msm.blog.grafika%2Falbumid%2F5307903142392562817%3Falt%3Drss%26kind%3Dphoto%26hl%3Dpl" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"></embed></p>
<p><a href="http://picasaweb.google.com/costa.msm.blog.grafika/TapetyCoSTa?feat=directlink" title="Oglądaj tapety">Oglądaj tapety</a> | <a href="http://picasaweb.google.com/data/feed/base/user/costa.msm.blog.grafika/albumid/5307903142392562817?alt=rss&#038;kind=photo&#038;hl=pl" title="Subskrybuj feed z tapetami">Subskrybuj feed z tapetami</a></p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=2s_QF3GX9gc:yBKV6T1OQs0:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=2s_QF3GX9gc:yBKV6T1OQs0:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=2s_QF3GX9gc:yBKV6T1OQs0:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=2s_QF3GX9gc:yBKV6T1OQs0:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=2s_QF3GX9gc:yBKV6T1OQs0:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=2s_QF3GX9gc:yBKV6T1OQs0:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=2s_QF3GX9gc:yBKV6T1OQs0:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/26/tapetka-do-wziecia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/26/tapetka-do-wziecia/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Fajny film oglądaliśmy. Momenty były!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/VxmGkSMN5OM/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/26/fajny-film-ogladalismy-momenty-byly/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 07:27:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Myśli]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Gutek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4045</guid>
		<description><![CDATA[Zostaliśmy totalnie zdominowani przez Gutka. Blog praktycznie przestał żyć a sama myśl o tym, by siąść i napisać coś ciekawego po całym dniu sprzątania, mycia, pracy i czasu płynącego między palcami po prostu odrzuca. Miałem moment wczoraj, w którym sięgnąłem po netbooka gotowy skreślić kilka słów o fajnym dokumencie, jaki oglądaliśmy z Dorophą ale po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zostaliśmy totalnie zdominowani przez Gutka. Blog praktycznie przestał żyć a sama myśl o tym, by siąść i napisać coś ciekawego po całym dniu sprzątania, mycia, pracy i <a href="http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/20/czas-plynie-miedzy-palcami/" title="Czas płynie nam między palcami">czasu płynącego między palcami</a> po prostu odrzuca. Miałem moment wczoraj, w którym sięgnąłem po netbooka gotowy skreślić kilka słów o fajnym dokumencie, jaki oglądaliśmy z Dorophą ale po prostu mnie przyblokowało. Zamknąłem drania, odpaliłem Dooma na iPhone i po prostu rozwalałem ciesząc się z tych kilku chwil, w których nie trzeba myśleć i ciągle się czymś przejmować. Nie mam pojęcia jak Doropha to wszystko wytrzymuje ale jakiś pomnik muszę jej ulepić. To pewne.</p>
<p>Ad rem. Oglądaliśmy bodajże w niedzielę świetny dokument na TVN Style (o dziwo &#8211; całkiem sensowna oferta programowa dla kobiet ale zdarzają się i rodzynki dla facetów), którego tytułu już nie pamiętam ale który był o tym, co nas aktualnie najbardziej absorbuje &#8211; o macierzyństwie/tacierzyństwie i o tym wszystkim, co dzieje się po urodzeniu dziecka. Z tym że był to jeden z tych dokumentów, które patrzą na cały proces od drugiej, tej mniej nagłaśnianej strony.</p>
<p>Utarło się twierdzenie, że dziecko to największe dobro, jakie może spotkać dwoje kochających się ludzi. Czy aby na pewno? Cały dokument był poświęcony tej mniej znanej, mniej nagłaśnianej stronie posiadania potomstwa &#8211; o wpływie, jaki wywołuje pojawienie się dziecka na życie dwojga ludzi. Konkluzja wstępna: <strong>jest niszczycielski!</strong></p>
<p>Oglądaliśmy z Dorophą dokument, podczas emisji którego głowy same nam się kiwały by potwierdzić to, co prezentowane tam pary mówiły. Pojawienie się dziecka to dla związku rewolucja, kompletna zmiana, totalne przekręcenie i przekreślenie dotychczasowego życia, wyeliminowanie drobnych przyjemności (o tych większych nawet nie ma co wspominać)&#8230; To tornado, które wywróci, przenicuje, wypluje, wchłonie i znów wypluje potężną dawkę obowiązków, stresu, zmartwień, wydatków, kolejnych obowiązków, jeszcze odrobiny stresu a na koniec i tak jeszcze dorzuci nieco zmartwień na dokładkę. Wszechobecne zmęczenie, wywołane nim otępienie, brak chęci na jakąkolwiek aktywność wiążącą się z wydatkowaniem energii ponad tę potrzebną na sprawowanie opieki&#8230; Widzę swoją żonę (a Gucio jest absorbujący, oj jest absorbujący jak diabli), widzę jej potworne zmęczenie i znużenie i starając się jej jakoś pomóc sam łapię się na chęci po prostu leżenia i nicnierobienia. Stres, który przy tym wszystkim się tworzy jest POTWORNY! Czasem chodzę nabuzowany jak szybkowar na ostrym ogniu i tylko szukam okazji, by jakoś pary upuścić. Kończy się to w oczywisty sposób &#8211; wkurzam wszystkich i wszystko (łącznie z kotem), mam chęć czasem gryźć i zabijać a czasem dla odmiany płakać. Mam chęć zrobić wszystko, by jakoś tego stresu się pozbyć.</p>
<p>Z Dorotą jest nie lepiej &#8211; całe to gadanie o urokach macierzyństwa można między bajki włożyć, kiedy Twój dzień ogranicza się do pobudki o jakiejś szalonej porannej godzinie i od tego momentu jesteś służącą dla swojego dziecka. Gorzej, że nie masz czasem pojęcia, co powoduje płacz, wnerwienie i krzyk małego. Nie jesteś w stanie tego ogarnąć, nie rozumiesz, nie możesz się z tym małym zwierzątkiem porozumieć&#8230; Naprawdę nie mam pojęcia jak ona to wytrzymuje. Mnie po prostu zaczyna brakować cierpliwości, denerwuję się a mały natychmiast to wyczuwa i tak nakręca się wzajemna spirala masakry.</p>
<p>O tym wszystkim (i o wielu innych sprawach) był ten program. Życie seksualne? Jakie życie seksualne! Zapomnij na najbliższe miesiące! Kultura? Wyjście do kina? Rozmowa o czymś innym, niż dziecko&#8230; To wszystko ginie w natłoku potrzeb i żądań małego człowieczka, który absorbuje Cię totalnie. To wszystko było w tym programie powiedziane a czasem ogromna gorycz, jaka wylewała się z ekranu aż porażała. Ale &#8211; ot kunszt realizatorski &#8211; dawało się ją zrozumieć! Świetny dokument, który obnażył wiele aspektów posiadania dzieci, na które rodzice po prostu nie są przygotowani.</p>
<p>To, co mnie rozwaliło, to końcówka dokumentu i kolejny powód do kiwania głowami. Na pytanie, czy jednak warto te dzieci mieć, chyba wszystkie przedstawione pary zgodnie odpowiedziały jedno: <strong>warto!</strong> Nam wystarczy spojrzeć na sześcioletnią już Majusię, którą kochamy nad życie i bez której po prostu nie wyobrażamy sobie obydwoje już świata, by dokładnie i dogłębnie wiedzieć, co ci ludzie mieli na myśli. Niczego tak bardzo nie warto, jak mieć dziecko. Jedna z kobiet pięknie powiedziała, że dzieci są dopełnieniem naszego istnienia na tej planecie, że to ostatni element układanki, po ułożeniu którego można powiedzieć, że to wszystko ma sens i jakiś kierunek. Bo tak właśnie jest &#8211; to jest ów ultimate goal, do którego dążymy poganiani wymogami natury i ewolucji. I nie zrozumie się tego, dopóki nie będzie się dziecka trzymało w swoich ramionach i nie będzie się oglądało jego rozwoju, nie będzie się na ów wpływało i nie będzie się widziało, jak z małego zwierzątka dewastującego Twoje życie, staje się ten mały człowieczek kimś Tobie najbliższym.</p>
<p>Przepiękny choć prosty dokument o rzeczach najbardziej przyziemnych a przecież stanowiących esencję procesu zwanego macierzyństwem. Szkoda, że to stacje prywatne muszą takimi tematami się zajmować a nie telewizja publiczna. No ale do tego <a href="http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/21/a-gdzie-sa-filmy-dla-dzieci-i-mlodziezy/" title="A gdzie są filmy dla dzieci i młodzieży czyli krytycznie o naszej telewizji publicznej">był czas się przyzwyczaić</a>&#8230;</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=VxmGkSMN5OM:W1kBOhg4QWE:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=VxmGkSMN5OM:W1kBOhg4QWE:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=VxmGkSMN5OM:W1kBOhg4QWE:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=VxmGkSMN5OM:W1kBOhg4QWE:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=VxmGkSMN5OM:W1kBOhg4QWE:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=VxmGkSMN5OM:W1kBOhg4QWE:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=VxmGkSMN5OM:W1kBOhg4QWE:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/26/fajny-film-ogladalismy-momenty-byly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/26/fajny-film-ogladalismy-momenty-byly/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Drogie dzieci, na dobranoc…</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/47miuKaB87g/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/21/drogie-dzieci-na-dobranoc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 19:09:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zabawne]]></category>
		<category><![CDATA[Filmik]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4040</guid>
		<description><![CDATA[A propos poprzedniego wpisu, w którym utyskiwałem, że dla milusińskich żadne produkcje w naszym kraju nie powstają. Skoro nie powstają w naszym kraju, trzeba zerknąć zagramanicę i zobaczyć co tam robią. A tam kochani moi robią rzeczy poniekąd genialne!
A więc puśćcie bajkę dzieciakom i bawcie się dobrze :). Przed Wami Rob Zombie&#8217;s &#8220;Where the Wild [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A propos <a href="http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/21/a-gdzie-sa-filmy-dla-dzieci-i-mlodziezy/" title="A gdzie są filmy dla dzieci i młodzieży?">poprzedniego wpisu</a>, w którym utyskiwałem, że dla milusińskich żadne produkcje w naszym kraju nie powstają. Skoro nie powstają w naszym kraju, trzeba zerknąć zagramanicę i zobaczyć co tam robią. A tam kochani moi robią rzeczy poniekąd genialne!</p>
<p>A więc puśćcie bajkę dzieciakom i bawcie się dobrze :). Przed Wami <a href="http://g4tv.com/attackoftheshow/comedy/68749/Rob-Zombies-Where-the-Wild-Things-Are.html" title="Źródełko filmiku">Rob Zombie&#8217;s &#8220;Where the Wild Things Are&#8221;</a>. Nie embeduję bo nie lubię contentu podawanego tylko flashem. Ogólnie zaś Roba Zombie polecam. Jak widać ma człowiek pomysł także na to, jak ubarwić (głównie na czerwono :)) nawet bzdurne historyjki.</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='410' height='308' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=Rob Zombies Where the Wild Things Are&#038;file=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Filmy/2009.10.21-Rob_Zombie-Where_the_Wild_Things_Are-iPhone.m4v&#038;image=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Filmy/2009.10.21-Rob_Zombie-Where_the_Wild_Things_Are-poster.jpg&#038;link=http://g4tv.com/attackoftheshow/comedy/68749/Rob-Zombies-Where-the-Wild-Things-Are.html&#038;title=Rob Zombies Where the Wild Things Are&#038;backcolor=FFFFFF&#038;linktarget=_blank&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Filmy/2009.10.21-Rob_Zombie-Where_the_Wild_Things_Are-iPhone.m4v" title="Pobierz / obejrzyj film">Pobierz / obejrzyj film</a> (m4v; 21,5mb)</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=47miuKaB87g:nxboPlMsep4:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=47miuKaB87g:nxboPlMsep4:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=47miuKaB87g:nxboPlMsep4:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=47miuKaB87g:nxboPlMsep4:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=47miuKaB87g:nxboPlMsep4:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=47miuKaB87g:nxboPlMsep4:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=47miuKaB87g:nxboPlMsep4:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/21/drogie-dzieci-na-dobranoc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/21/drogie-dzieci-na-dobranoc/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>A gdzie są filmy dla dzieci i młodzieży?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/LGgAGTh_MqI/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/21/a-gdzie-sa-filmy-dla-dzieci-i-mlodziezy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 06:41:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Myśli]]></category>
		<category><![CDATA[Dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4038</guid>
		<description><![CDATA[Ano właśnie, takie to pytanie nasunęło się mnie i Dorophie podczas ostatniego weekendu, kiedy to skakaliśmy po kanałach różnistych próbując znaleźć coś fajnego do wciągnięcia dla da Majka. I pod tym względem niestety ale mamy w naszym kraju po prostu dramat.
W telewizorni na dzieciaka czeka kupa kanałów tematycznych puszczających bajki różne &#8211; takie dla najmłodszych, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ano właśnie, takie to pytanie nasunęło się mnie i Dorophie podczas ostatniego weekendu, kiedy to skakaliśmy po kanałach różnistych próbując znaleźć coś fajnego do wciągnięcia dla da Majka. I pod tym względem niestety ale mamy w naszym kraju po prostu dramat.</p>
<p>W telewizorni na dzieciaka czeka kupa kanałów tematycznych puszczających bajki różne &#8211; takie dla najmłodszych, takie dla nieco starszych i animacje dla całkiem już jurnej młodzieży. Problemy zaczynają się, gdy chce się na moment dzieciaka odgonić od kolorowego, drącego mordę, migającego i animowanego czegoś na rzecz czegoś z fabułą, aktorem i scenariuszem nieco dłuższym niż &#8220;bum, bam, bęc, wybuch- zapętlić przez dziesięć minut z przerwą na reklamy&#8221;. Się okazuje, że strasznie z tym ciężko. Jeśli jednak już coś się znajdzie, to są to rzeczy kupowane w różnych częściach świata, robione w wielonarodowych kooperacjach coby nieco koszty rozłożyć i zasadniczo nie oferujące zbyt wiele (choć zdarzają się tu perełki).</p>
<p>Problem: dlaczego do jasnej cholery w tym kraju praktycznie nie produkuje się już filmów dla dzieci i młodzieży oraz nie puszcza się ich w telewizorni w ramach so called &#8220;misji&#8221;, za którą śmie się żądać od ludzi pieniędzy w postaci abonamentu? Jasne, mamy nasrane w owym TV ziarnami, plebaniami czy innymi ojcami Mateuszami ale na wyprodukowanie czegokolwiek dla dzieciaków już przechodzi myśli i możliwości naszej kochanej TV. Co ja będę pisał &#8211; wystarczy spojrzeć na rozkład jazdy naszej misyjnej TV z ostatniej choćby niedzieli, by od razu wiedzieć, o co tu biega: pół bez mała dnia zajmują jakieś religijne czy związane z religią pierdoły. Na bogów, przecież można zrobić sobie jakiś osobny kanał jeśli chce się być takim świętojebliwym (jakby już ich było mało) i pchać w kościół siano za jego pomocą bez upierdliwości dla ludzi, którzy szukają w TV dokumentu, programu dla dzieciaka innego niż Domisie czy Teleranek czy też po prostu chcą odpocząć nieco w niedzielę przed telewizorem razem z dzieciakiem (i NIE nasi bardzo drodzy włodarze z TV, nie oznacza to kolejnych teleturniejów i idiotycznych żartów a&#8217;la Familiada).</p>
<p>W Polsce nie tworzy się już dla dzieciaków nic poza cyklicznymi programami dla najmłodszych i bardzo rzadkimi programami dla nieco starszych. Aby obejrzeć dobre kino przygody trzeba cofać się do czasów głębokiego socjalizmu i puszczać sobie te wszystkie Tolki banany, hece na czternaście fajerek czy inne wakacje z duchami. Na Croma, w ogóle aby cokolwiek fajnego dziecku puścić, trzeba sięgnąć poza albo w okolice czasów przemiany ustrojowej i dopiero tam znajdzie się świetne filmy pokroju Cudownego dziecka (lubię ten film jak jasna cholera). Z rzeczy nowszych, które bardzo się mojej rodzince (i mnie) podobały wypada wymienić film animowany pod tytułem Królestwo Zielonej Polany &#8211; świetna animacja z kupą wykręconego humoru. No ale znów &#8211; to rok 1994 czyli zdrowo przed narodzeniem Majusi. Czy coś godnego uwagi powstało jednak w XXI wieku? Mam nadzieję, że bardzo się mylę ale wydaje mi się, że produkcji wartych uwagi powstało w tym czasie bardzo, bardzo niewiele. Albo inaczej &#8211; całkiem możliwe, że powstały (pewnie za budżetowe pieniądze) ale nie mają szansy na pokazanie w ogólnopolskiej telewizji bo przecież Ziarno czy inny ojciec Mateusz też muszą mieć swój czas antenowy.</p>
<p>Tak mniej więcej wygląda dbanie o zaspokojenie potrzeb dzieci w tym kraju. Tysiąc becikowego i spierdalać. Trzeba postawić nową świątynię opatrzności czyjejśtam.</p>
<p>A tak bajdełej &#8211; Majka trafiła do zerówki. Nasze genialne władze wymyśliły genialną reformę, dzięki geniuszowi której, moje dziecko mając sześć lat NIE MOŻE (tak nam pani w zerówce powiedziała, dosłownie że NIE MOŻE) uczyć się czegokolwiek, bo to program klasy pierwszej. I chusteczka z tym, że w przedszkolu dzieciaki uczyły i bawiły się przy angielskim (od pierwszej klasy, więc w zerówce ban), poznawały literki czy uczyły się wykorzystywać paluchy także do liczenia a nie tylko do dłubania w nosie. Nasze genialne władze zafundowały dzieciakom okrąglutki rok nicnierobienia. Ale zaraz, zaraz&#8230; No tak. Mają zajęcia! No przecież religię muszą mieć i na to i znajdzie się program, i pieniądze, i co tylko jeszcze chcecie! Pominę milczeniem, że dzieciaki w okresie największej swej aktywności mają raptem jedną godzinę wychowania fizycznego. Nie wiem jak to inaczej nazwać, niż kpiną i plunięciem człowiekowi w twarz.</p>
<p>Przecież w tym kraju nie pozostaje nic innego niż siąść i płakać, ewentualnie wziąć sprawy w swoje ręce i radzić sobie samemu, samemu sobie dzieciaki kształcić, samemu zapewniać im w miarę inteligentną (lub przynajmniej nie obrażającą ich inteligencji) rozrywkę, samemu się leczyć itd. Dźwięczy mi w głowie wtedy tylko jedno pytanie:</p>
<p><em>Na jaki mokry, zbolały, parchaty i śmierdzący chu*** mi w takim razie taki kraj???</em></p>
<p>Ja mogę sobie wszystko sam organizować i za wszystko sam płacić. Tylko nie zabierajcie mi w takim razie połowy moich zarobków w przeróżnych podatkach i daninach. Sam wiem najlepiej, na co powinny być wydane.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=LGgAGTh_MqI:271RyA9tP6E:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=LGgAGTh_MqI:271RyA9tP6E:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=LGgAGTh_MqI:271RyA9tP6E:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=LGgAGTh_MqI:271RyA9tP6E:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=LGgAGTh_MqI:271RyA9tP6E:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=LGgAGTh_MqI:271RyA9tP6E:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=LGgAGTh_MqI:271RyA9tP6E:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/21/a-gdzie-sa-filmy-dla-dzieci-i-mlodziezy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/21/a-gdzie-sa-filmy-dla-dzieci-i-mlodziezy/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Czas płynie między palcami…</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/5DzIGONm6No/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/20/czas-plynie-miedzy-palcami/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Oct 2009 06:46:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[CoSTa]]></category>
		<category><![CDATA[Doropha]]></category>
		<category><![CDATA[Gutek]]></category>
		<category><![CDATA[Majka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4036</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; I niewiele można z tym zrobić. Po prostu życie dostało tego swojego flowa, którego ciężko przeskoczyć &#8211; przybyło nam obowiązków a już szczególnie Dorocie, która siedzi z małym Guciem od rana do wieczora. Staram się jej pomagać jak mogę ale niestety to zbyt mało i moja żona coraz bardziej przypomina zombie. Gutek ma swoje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230; I niewiele można z tym zrobić. Po prostu życie dostało tego swojego flowa, którego ciężko przeskoczyć &#8211; przybyło nam obowiązków a już szczególnie Dorocie, która siedzi z małym Guciem od rana do wieczora. Staram się jej pomagać jak mogę ale niestety to zbyt mało i moja żona coraz bardziej przypomina zombie. Gutek ma swoje humory i od wydawanych skrzekliwych nieco dźwięków nazwaliśmy go już nawet &#8220;zepsutym samochodzikiem&#8221; a od barwy na gniewnym licu dostał od da Majka przezwisko &#8220;pomidorek&#8221; ale też te humory męczą bardzo.</p>
<p>Ostatni weekend miał mi upłynąć pod znakiem obrabiania fotek i filmików, jakie się tu w międzyczasie robią. Się okazało, że jednak nie da rady. Mały absorbuje bardzo a i w domu zawsze jest coś do zrobienia i tak jakoś w międzyczasie robi się godzina siedemnasta, później przychodzi pora kąpieli i zanim się człowiek obejrzy, robi się zbyt późno a zmęczenie jest zbyt duże, by siąść i jeszcze coś kreatywnego poczynić. Gorzej, że od czasu padnięcia naszej stareńkiej bańki mam komputer podłączony do telewizora non stop ale niestety telewizor tylko jeden. Efekt jest prosty do przewidzenia. Do Maka siadam albo zdalnie (niestety tak się nie da pracować), albo przed wyjściem do pracy (znaczy koło 5:30, kiedy się budzę :)), albo po wieczornym seansie odmóżdżającym przed TV, którego obydwoje z żonką potrzebujemy by nieco zresetować zwoje. Trza by kupić nowy monitor ale nauczony doświadczeniem nie biorę tym razem tandety (Iiyama to zło) tylko chcę zainwestować w coś, co starczy na lata. Wybór padł na prześliczny i przedrogi egzemplarz zwący się <a href="http://accessories.euro.dell.com/sna/products/Monitory/productdetail.aspx?c=pl&#038;l=pl&#038;s=dhs&#038;cs=pldhs1&#038;sku=294998" title="Mój wymarzony monitor">Dell UltraSharp U2410</a> ale mam wrażenie, że toto dożyje dorosłości Gutka, o Majce już nie wspominając.</p>
<p>Dlatego droga rodzinko idę na żebry :). Jeśli macie cioteczki jakieś drobne, których chcecie się pozbyć &#8211; z boczku jest taki obrazek, na który można kliknąć i via PayPal kilka eurasów na zbożny cel przeznaczyć. Ja tam zaczynam odkładać na sprzęcik, co niestety przy naszych wydatkach może nieco potrwać. Kredycik też się jakiś weźmie acz nie chcę brać na całość bo już mamy co spłacać i szkoda brać więcej. No nic, zobaczymy jak tam z tym oszczędzaniem będzie a i eksperyment paypalowy mnie bardzo interesuje. Zakładam, że przez najbliższy miesiąc wpłynie mi na konto jakieś 50 złociszy. Czyli mniej więcej tyle, ile sam tam wleję. No ale zawsze jakiś ukryty sponsor może się wykazać, do czego gorąco namawiam :).</p>
<p>Z rodzinnych newsów &#8211; Gucio był wczoraj u lekarza na kontroli, co skończyło się nerwowym wykończeniem Dorophy (karmienie cyckiem w pełnej izbie przyjęć to chyba nie jest najfajniejszy sposób spędzania czasu), informacją, że żółtaczka nie ustępuje i trza jej w tym pomóc (a już suka spadała&#8230;) no i &#8211; na koniec &#8211; Dobrą Nowiną. Gucio jednak się słucha i kiedy mówiłem mu, że ma robić masę, wziął to sobie do pampersa. Pięć kilo dwieście czyli nieco ponad kilogram w cztery tygodnie. Całkiem nieźle mój drogi padawanie! Oby tak dalej!</p>
<p>Nieco nam się Majusia w całej sytuacji gubi choć staramy się, by wspólna z bratem koegzystencja nie odbyła się jej kosztem. Niestety pewne kompromisy muszą zaistnieć i mała już wie, że nie otrzyma tyle czasu, ile otrzymywała od nas do niedawna. Ciężko jej się z tym pogodzić ale jest bardzo dzielna i strasznie kochana, i bardzo, bardzo się stara jakoś w nowej dla niej sytuacji odnaleźć. Muszę przyznać, że mamy cudowne, bardzo wyrozumiałe i pełne humoru w podejściu do nas dziecko, które mając te sześć lat kuma bardzo wiele i stara się nam pomagać jak tylko może. Pod choinką dla małej wyląduje wór wypełniony tymi jej durnymi lalkami. Po prostu czuję wewnętrzną potrzebę wynagrodzenia jej tego, że niezbyt możemy teraz do kina wyłazić, na miasto wyskakiwać czy pizzy gdzieś w knajpie się objeść.</p>
<p>Jeszcze jedno &#8211; obydwie babcie były u nas i nam pomagały. Powiem może tak: dopiero kiedy wyjechały poczułem, jak bardzo ważnymi i potrzebnymi osobami są babcie i dziadkowie. I nie, nie chodzi to o zwalanie na nich części obowiązków (choć oczywiście też :)) ale chodzi o ludzki kontakt, jaki zapewniają Majce. Dorophie ciężko wyrwać się z codziennego kieratu, ja do zabaw w dom nadaję się średnio ale powstałą lukę doskonale zapełniały babcie (każda na swój sposób). Za to i wiele, wiele więcej chciałbym im teraz podziękować, bo w pogutkowym szale jakoś nie było kiedy zrobić tego jak trzeba.</p>
<p>Dzięki babciu jedna i druga! Jesteście cudowne!</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=5DzIGONm6No:EpvlMC-DNjA:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=5DzIGONm6No:EpvlMC-DNjA:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=5DzIGONm6No:EpvlMC-DNjA:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=5DzIGONm6No:EpvlMC-DNjA:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=5DzIGONm6No:EpvlMC-DNjA:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=5DzIGONm6No:EpvlMC-DNjA:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=5DzIGONm6No:EpvlMC-DNjA:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/20/czas-plynie-miedzy-palcami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/20/czas-plynie-miedzy-palcami/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Kolejna porcja gierek, na które mam chrapkę</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/xgvlBKieNsc/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/16/kolejna-porcja-gierek-na-ktore-mam-chrapke/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Oct 2009 07:20:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Filmik]]></category>
		<category><![CDATA[PlayStation]]></category>
		<category><![CDATA[PS3]]></category>
		<category><![CDATA[Trailer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4033</guid>
		<description><![CDATA[Ano, poczwartkowa aktualizacja statusu gierek, do których się ślinię albo które mnie uwiodły swoimi trailerkami i zapowiedziami. Poddaję się tu wpływowi marketingu, reklamy i szeptanego pijaru jednocześnie i bardzo mi z tym dobrze :).
Rozpocznę standardowo, czyli rzeknę, że trailerek z Final Fantasy XIII ździebko za długi jest i źle zrobiony. Za mało akcji, za dużo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ano, poczwartkowa aktualizacja statusu gierek, do których się ślinię albo które mnie uwiodły swoimi trailerkami i zapowiedziami. Poddaję się tu wpływowi marketingu, reklamy i szeptanego pijaru jednocześnie i bardzo mi z tym dobrze :).</p>
<p>Rozpocznę standardowo, czyli rzeknę, że trailerek z <strong>Final Fantasy XIII</strong> ździebko za długi jest i źle zrobiony. Za mało akcji, za dużo miłosnych wyznań i drętwego, skośnego popu czy za co oni tam uważają to, co leci w tle. Tak się nie robi trailerów na boga! No i zaczynam czuć pewną obawę o fabułę w tej grze. O ile grafika faktycznie wygląda dobrze, o tyle mam dziwne wrażenie, że Square w dziwne regiony zjeżdża ze swoimi scenariuszami. No nic, zobaczymy. Fajnala na PS3 mieć trzeba a czy będzie to produkcja udana to się dopiero okaże.</p>
<p>Moje wątpliwości budzi też kolejny tytuł, który przy okazji budzi też moje wielkie zainteresowanie. <strong>MAG</strong> zapowiada się na ostrą onlinową strzelankę z pewnym małym &#8220;ale&#8221;&#8230; Jakoś nie widzę tam miejsca na wojskowy rygor, tak by czereda pędzących na siebie kolesi z bronią palną nie była stadem, a zorganizowaną grupą. Załapałem się na betę ale przez Gutka i jego wieczorne wymagania nie pograłem ani razu by móc jakoś sobie wyrobić zdanie o tym, do kogo gra jest adresowana. Na pierwszy rzut oka wychodzi mi na to, że jest to pozycja dla bardzo hardcorowych, doświadczonych w bojach i potrafiących się organizować graczy. Nie wiem jak twórcy mają zamiar zbalansować odpowiednio tę grę tak, by i przypadkowy gracz (np. ja) mógł się w niej jakoś odnaleźć. Wygląda to wszystko fajnie ale przy założeniu, że ktoś tym wszystkim dowodzi i ma wpływ na to, by podległe mu jednostki rozkazy wykonywały. Bo inaczej to ja tam widzę po premierze niezły burdel w tym archeo&#8230; eee&#8230; na tych planszach. No ale zobaczymy jak będzie.</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='410' height='231' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=MAG - Trailer&#038;file=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-MAG-Trailer-iPhone.m4v&#038;image=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-MAG-Trailer-poster.jpg&#038;title=MAG - Trailer&#038;backcolor=FFFFFF&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-MAG-Trailer-iPhone.m4v" title="Pobierz / obejrzyj film">Pobierz / obejrzyj film</a> (m4v; 15mb)</p>
<p>Drugi tytuł to pewniak. Po prostu kupuję to najszybciej, jak tylko mi się pojawią zasoby w kieszeni. <strong>Ratchet &#038; Clank: A Crack In Time</strong> to dla mnie po prostu pozycja obowiązkowa i basta. Pierwszego przelazłem, rozszerzenie czeka na swoją kolej a zaraz po nim będzie ta gierka. Świetna platformówko-strzelanka z kipiącym z niej humorem nieco pokręconych twórców. Czego chcieć więcej?</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='410' height='231' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=Ratchet and Clank - A Crack In Time - Trailer&#038;file=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-Ratchet_and_Clank-Trailer-iPhone.m4v&#038;image=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-Ratchet_and_Clank-Trailer-poster.jpg&#038;title=Ratchet and Clank - A Crack In Time - Trailer&#038;backcolor=FFFFFF&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-Ratchet_and_Clank-Trailer-iPhone.m4v" title="Pobierz / obejrzyj film">Pobierz / obejrzyj film</a> (m4v; 12mb)</p>
<p>Trzeci tytuł to oczywisty dla każdego posiadacza PS3 pewniak. <strong>Uncharted 2</strong> podbiło listy przebojów, przeskoczyło skale ocen w kilku pismach, rozbiło na bardzo wielu ogromne wrażenie a multi to ponoć sam miód i orzeszki. Owszem, zainstalowałem betę. Szybciutko ją wywaliłem jednak po rozegraniu paru meczyków. Powód? A co ja się tam będę betą zadowalał &#8211; poczekam cierpliwie na pełne danie i wtedy dam ognia. Brzoza, jeśli to czytasz &#8211; zagraj w Uncharted 1 (podrzuciłem Ci swego czasu) a później kupuj tę grę w ciemno, jeśli klimat z jedynki Ci wszedł. Tu się nie ma co zastanawiać :). Dwa trailerki wzięte z PSN.</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='410' height='231' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=Uncharted 2 - Trailer&#038;file=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-Uncharted2-Trailer1-iPhone.m4v&#038;image=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-Uncharted2-Trailer1-poster.jpg&#038;title=Uncharted 2 - Trailer&#038;backcolor=FFFFFF&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-Uncharted2-Trailer1-iPhone.m4v" title="Pobierz / obejrzyj film">Pobierz / obejrzyj film</a> (m4v; 10,5mb)</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='410' height='231' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=Uncharted 2 - Trailer&#038;file=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-Uncharted2-Trailer2-iPhone.m4v&#038;image=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-Uncharted2-Trailer2-poster.jpg&#038;title=Uncharted 2 - Trailer&#038;backcolor=FFFFFF&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.16-Uncharted2-Trailer2-iPhone.m4v" title="Pobierz / obejrzyj film">Pobierz / obejrzyj film</a> (m4v; 14mb)</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=xgvlBKieNsc:Do-LSYILekk:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=xgvlBKieNsc:Do-LSYILekk:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=xgvlBKieNsc:Do-LSYILekk:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=xgvlBKieNsc:Do-LSYILekk:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=xgvlBKieNsc:Do-LSYILekk:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=xgvlBKieNsc:Do-LSYILekk:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=xgvlBKieNsc:Do-LSYILekk:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/16/kolejna-porcja-gierek-na-ktore-mam-chrapke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/16/kolejna-porcja-gierek-na-ktore-mam-chrapke/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>iPhone 3G po kilku miesiącach używania</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/ZmfyXr0sR4A/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/14/iphone-3g-po-kilku-miesiacach-uzywania/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 06:44:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iPod/iPhone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4030</guid>
		<description><![CDATA[Mam już ten telefon od jakiegoś czasu i tak się zbierałem, by napisać małe uzupełnienie mojej opinii o nim, którą przedstawiłem we wpisie iPhone 3G &#8211; opinia w czerwcu. Zasadniczo wiele się od tego czasu nie zmieniło ale w szczegółach ta słuchawka zaczyna wyglądać coraz lepiej a im dłużej jej używam, tym mniej znajduję powodów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam już ten telefon od jakiegoś czasu i tak się zbierałem, by napisać małe uzupełnienie mojej opinii o nim, którą przedstawiłem we wpisie <a href="http://costa.kofeina.net/index.php/2009/06/22/iphone-3g-opinia/" title="Moja opinia o iPhone 3G">iPhone 3G &#8211; opinia</a> w czerwcu. Zasadniczo wiele się od tego czasu nie zmieniło ale w szczegółach ta słuchawka zaczyna wyglądać coraz lepiej a im dłużej jej używam, tym mniej znajduję powodów by chcieć przesiadać się na inną.</p>
<p>Owszem, iPhone to wciąż technologiczny dinozaur pozbawiony połowy opcji telefonów za kilkadziesiąt złotych z planem taryfowym. Owszem, iPhone nie ma mnóstwa ficzerów a irytujące pomysły Apple (jak choćby brak możliwości synchronizacji kontaktów i kalendarzy z komputerem via Bluetooth czy Wi-Fi) w większości pozostały niezmienione i nadal wkurzają jak mało co. Apple konsekwentnie brnie w swoją ścieżkę rozwoju urządzenia masowego, którego obsługa bez jego narzędzi (iTunes) jest niemożliwa a bez dodatkowych usług (MobileMe oczywiście płatne i to słono) &#8211; upierdliwa. To wszystko prawda i nadal ma miejsce, co ludziom ceniącym sobie swobodę w poczynaniach ze swoim telefonem przeszkadza nad wyraz i dają sobie z tą zabawką spokój (hi Ender!). I słusznie bo po co się męczyć z urządzeniem, które nie spełnia podstawowych standardów i wymogów w kwestii użytkowania?</p>
<p>Po tych kilku miesiącach widzę jednak, że iPhone prócz bycia modnym gadżetem ma też jedną, niesamowitą, nieprawdopodobną przewagę nad innymi urządzeniami &#8211; multimedia. A właściwie ich obsługa via przez wielu znienawidzone iTunes. Można tego programu nie lubić, można jęczeć, że nie jest WinAmpem czy czym tam innym, że zamiast zostawiać pliki na miejscu przy dodawaniu do biblioteki przenosi je i tworzy własną strukturę katalogów (jeden ptaszek do odhaczenia w ustawieniach programu) ale jednego odmówić mu nie można &#8211; zadba o te multimedia jak trzeba a po podłączeniu iPoda czy iPhone co dzień zaserwuje dawkę tego, co w drogę do pracy/szkoły/gdziekolwiek zabrać się chce.</p>
<p>Złapałem się ostatnio na tym, że już nie bawię się playlistami, organizowaniem tego, co ma się w telefonie pojawić do odsłuchania i obejrzenia. Tandem iTunes i iPhone dba o dostawę muzyki przez nową funkcję iT &#8211; Genius Mixes. Po roku (chyba już nawet ponad) zbierania danych przez iTunes Music Store o moich gustach i guścikach oraz o gustach i guścikach innych, konstruowane przez iTMS miksy są zaskakująco dobre, trafiają w moje gusta prawie doskonale a że bibliotekę mam sporą i jest w czym wybierać, na monotonię nie mam co narzekać. Ot choćby dziś rano &#8211; rockowy miks został tak przygotowany, że miałem spory problem z odessaniem się od muzyki by wciągnąć tych kilka podcastów, które zazwyczaj w drodze do pracy wciągam.</p>
<p>Podcasty &#8211; to kolejna dobrze zrobiona sprawa w tym tandemie. Właściwie już nie wyłączam iTunes, które o aktualność podcastów dba samo ściągając nowe ich odcinki a po podłączeniu telefonu sprzątając go z obejrzanych i te nowe wrzucając gdzie trzeba. Jako że komputer stoi teraz podpięty pod telewizor, bardzo rzadko w ogóle na desktop zaglądam i taka automatyzacja bardzo mi odpowiada.</p>
<p>Kolejna dobrze zrobiona sprawa to umieszczanie nieobejrzanych jeszcze odcinków seriali na telefonie. O to dba iTunes, które można tak skonfigurować, by zawsze mieć ten bezpieczny i obfity na wypadek korków zapas. Swego czasu bawiłem się we wrzucanie kolejnych nieobejrzanych odcinków DragonBalla na telefon ręcznie. Byłem głupi. O to zadba program. I to bardzo dobrze działa.</p>
<p>Filmy, muzyka, podcasty &#8211; ten telefon został stworzony do multimediów po prostu. Niestety kosztem funkcji, jakie powinien mieć każdy szanujący się telefon zwany &#8220;smartfonem&#8221;.</p>
<p>iPhone obsługuje się łatwo, szybko i przyjemnie. Bawiłem się nieco telefonem <a href="http://tomasz.napierala.org/" title="Blogasek Zena">Zena</a> (hi!) z Androidem na pokładzie (czy jakąś jego zhackowaną odmianą). Fajnie to wygląda, opcji i możliwości kupa ale działało to nieco zbyt statycznie, zbyt &#8220;muliło&#8221;. Zen mówił, że to wina naodpalanych procesów i pewnie tak właśnie było ale kurczę, o ile mi multitaskingu w iPhone brakuje bardzo, o tyle bardzo bym prosił Apple, żeby zadbało o to, by doświadczenie wielozadaniowości (bo w końcu to wsadzą, nie ma innej opcji) należało do tych przyjemnych i płynnych. Zakładam, że telefony z Androidem na pokładzie czy też Palm takie właśnie doświadczenia oferują a przykład Zena był mało miarodajny, bo ten koleś jak nie ma odpalonych jednocześnie sześciu demonów i ośmiu sesji telneta po SSH jest po prostu chory ;). Jeśli jednak jest inaczej &#8211; nie dziwię się, że japcok jak na razie z wielozadaniowością dla userów czeka na odpowiednie dopracowanie (lub wzmocnienie samego telefonu).</p>
<p>Generalnie o interfejsie iPhone mogę powiedzieć tylko dobre rzeczy i z każdą aktualizacją softu przekonuje się, co może zdziałać optymalizacja. Telefon śmiga coraz żwawiej, zawiadywanie pamięcią odbywa się coraz sprawniej i już nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłem zmuszony wyłączyć telefon by nieco wyczyścić pamięć dla intensywnie z niej korzystających gier. To zdarzało się czasem dosyć często ale po aktualizacjach do softu 3.x po prostu przestało. Widać, że chłopaki pracują nad systemem i to cieszy. Oby tak dalej.</p>
<p>A propos gier. Tych pokazuje się dużo ale 99% z nich to crap nie warty wydania pieniędzy. Sorry panowie programiści tworzący kolejne klony kulek &#8211; nie o to chodzi i nie na tym zarobicie. Dobrych, głębokich tytułów na iPhone jest niestety mało i jako platforma dla hardcorowego gracza ten telefon nie istnieje (przynajmniej na razie). Jeśli lubisz pograć w pełnowymiarowe gry &#8211; kup sobie PSP czy Nintendo. iPhone takowych ma niestety bardzo, bardzo malutko. Za to jest iPhone rajem dla casualowców i miłośników produkcji niezależnych choć warunki panujące na appstorowym ryku są bardzo trudne a ciągła walka o klienta przez obniżki cen pewnie mocno ten rynek przetrzebi. Po prostu trudno tu zarobić i deweloperzy uciekną do konkurencji, która nie śpi i swoje sklepy z aplikacjami tworzy.</p>
<p>A więc to telefon do rozrywki, nie zaś do pracy. Owszem, hasło &#8220;There is App for that&#8221; nieźle oddaje bogactwo oferty AppStore, niemniej to nie aplikacje a błędy leżące w założeniach projektowych nie pozwalają mi na mówienie o tym gadżecie per &#8220;smartphone&#8221;. Samo &#8220;phone&#8221; jednak wystarczy. Muszę dodać, że to &#8220;phone&#8221; działa naprawdę nieźle, płynnie i w sposób zasadniczo bezstresowy. O ile oczywiście człowiek zechce się w ten applowy ekosystem zaprząc. Dla wszystkich innych o wiele lepszym rozwiązaniem okaże się jakaś wypasiona Nokia (<a href="http://bronikowski.com/" title="Blogasek Opiego">Opi</a> strasznie mnie swoimi mokrymi snami o smartfonach Nokii podkręca :)) czy inny smart. Po prostu każdy inny system prócz Mobile OSX pozwala na wiele, wiele więcej.</p>
<p>Z perspektywy kilku miesięcy współpracy z telefonem muszę przyznać, że dogadujemy się doskonale. To idealny gadżet dla mnie i sprawia mi mnóstwo frajdy. Jest prosty w obsłudze, śmiga szybko, baterie po ostatnich aktualizacjach nie chcą mi się wyczerpać i na nie już nie narzekam, ma kupę aplikacji do zainstalowania i spory fun-factor. Ma też tę fajną cechę, którą lubię w urządzeniach Apple &#8211; &#8220;keeps things simple&#8221; jak mawiają za naszymi granicami.</p>
<p>A więc to tylko gadżet? Owszem ale z dużą mocą pod maską i oferujący sporo frajdy.</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZmfyXr0sR4A:vOhkRutC3H8:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZmfyXr0sR4A:vOhkRutC3H8:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=ZmfyXr0sR4A:vOhkRutC3H8:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZmfyXr0sR4A:vOhkRutC3H8:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=ZmfyXr0sR4A:vOhkRutC3H8:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=ZmfyXr0sR4A:vOhkRutC3H8:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=ZmfyXr0sR4A:vOhkRutC3H8:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/14/iphone-3g-po-kilku-miesiacach-uzywania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/14/iphone-3g-po-kilku-miesiacach-uzywania/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Gram – inFAMOUS</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/_hdmg7r8zko/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/13/gram-infamous/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Oct 2009 06:37:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Filmik]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[PlayStation]]></category>
		<category><![CDATA[Preview]]></category>
		<category><![CDATA[PS3]]></category>
		<category><![CDATA[Trailer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4024</guid>
		<description><![CDATA[W końcu. Po miesiącach proszenia się, przymilania, drapania za uchem i sprawiania wrażenia fajnego kolesia, moja mamuśka sprezentowała mi (nooo, pierwotnie miała to być nagroda za umęczenie się przy malowaniu, meblowaniu i ogólnym robieniu pokoju Gutka :)) grę, w którą chciałem zagrać od momentu jej się ukazania &#8211; inFAMOUS.
Ten peestrójkowy exclusiv bardzo mnie ciekawił a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W końcu. Po miesiącach proszenia się, przymilania, drapania za uchem i sprawiania wrażenia fajnego kolesia, moja mamuśka sprezentowała mi (nooo, pierwotnie miała to być nagroda za umęczenie się przy malowaniu, meblowaniu i ogólnym robieniu pokoju Gutka :)) grę, w którą chciałem zagrać od momentu jej się ukazania &#8211; <strong>inFAMOUS</strong>.</p>
<div id="attachment_4025" class="wp-caption aligncenter" style="width: 420px"><img src="http://costa.kofeina.net/wp-content/uploads/2009/10/2009.10.13-inFAMOUS.jpg" alt="inFAMOUS" title="inFAMOUS" width="410" height="259" class="size-full wp-image-4025" /><p class="wp-caption-text">inFAMOUS</p></div>
<p>Ten peestrójkowy exclusiv bardzo mnie ciekawił a to za sprawą zapowiadającego się rewelacyjnego, mrocznego, postapokaliptycznego świata, doskonałych artworków przewijających się przy każdej okazji mówienia/pisania o grze i w związku z wyborami moralnymi, które twórcy stawiają (nieco topornie tak bajdełej) przed graczem i od czego uzależniają sam charakter mocy postaci.</p>
<p>Jak do tej pory zagrałem dwa raptem razy (Gucio, sami wiecie rozumiecie &#8211; na granie nie ma po prostu czasu) i mogę powiedzieć na razie tylko tyle, że rzecz ma swój klimat, ma całkiem niezłą polonizację (choć głos agentki ździebko drętwawy &#8211; powinna ta pani nieco nad swoimi umiejętnościami głosowymi popracować) a ja jak na razie biegam i zapoznaję się ze światem klepiąc pedeki i wypełniając misje. To, co robi dobrze, to poczucie przestrzeni. Autentycznie w tej grze czuje się otaczającą przestrzeń a dla gier sandboxowych nie ma chyba lepszej rekomendacji. Niesamowite jest uczucie, kiedy to z podniebnego biegania i skakania po dachach budynków człowiek nagle wyląduje w miejskich zaułkach &#8211; dosłownie klaustrofobia dopada a poziom gruntu zaczyna być innym światem, zupełnie odmiennym od tego podniebnego. Inną świetną rzeczą jest system łapania się, chwytania, skakania i wspinania po budynkach czy różnych przedmiotach. Jest to na tyle intuicyjnie i świetnie zrobione, że da Majek, który mi się wczoraj do pada na moment przyssał, nie chciał owego puścić i pójść się kąpać tylko by tak sobie skakał, i skakał, i skakał&#8230; No i te komiksowe przerywniki &#8211; patent znany i stary jak sam Max Payne ale dobry komiksowy przerywnik czuć od razu. I tu właśnie go czuć.</p>
<p>Co mi się na razie nie podoba? Świat jest spory i jest niestety nieco biegania kiedy nie ma się tych wszystkich mocy pozwalających na glajdowanie. Gra na początku wydaje się być nieco żmudna po prostu i za wolna. Podejrzewam, że z czasem się rozkręci. Także poziom trudności jest tak sobie wyważony. Na ustawieniach średnich, na których gram, ginę dosyć często a wejście w tłumek wrogów niemal zawsze kończy się zejściem. Natomiast ustawienia łatwe są po prostu za łatwe i nie dają żadnej frajdy. Zabrakło czegoś pomiędzy.</p>
<p>Anyway, jak na razie jest bardzo dobrze. Grafika może nie powala ale jest bardzo przyzwoita, ostra i z kolorystycznym klimatem, co się zowie. Zawiązująca się intryga obiecuje kilka ciekawych zwrotów i mam wrażenie, że skręcamy w jakiś thriller detektywistyczny (jestem na samym początku i dopiero szperam po mieście w poszukiwaniu skrzynek kontaktowych) co mnie zupełnie nie przeszkadza. No, zobaczymy jak będzie dalej ale jak na razie jestem na TAK!</p>
<p>Poniżej trzy filmiki pochodzące <a href="http://www.infamousthegame.com/" title="Strona gry">ze strony gry</a>.</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='410' height='222' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=inFAMOUS Trailer&#038;file=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.13-inFamous-Trailer1-iPhone.m4v&#038;image=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.13-inFamous-Trailer1-poster.jpg&#038;link=http://www.infamousthegame.com/&#038;title=inFAMOUS Trailer&#038;backcolor=FFFFFF&#038;linktarget=_blank&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.13-inFamous-Trailer1-iPhone.m4v" title="Pobierz / obejrzyj film">Pobierz / obejrzyj film</a> (mv4; 7,5mb)</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='410' height='222' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=inFAMOUS Trailer&#038;file=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.13-inFamous-Trailer2-iPhone.m4v&#038;image=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.13-inFamous-Trailer2-poster.jpg&#038;link=http://www.infamousthegame.com/&#038;title=inFAMOUS Trailer&#038;backcolor=FFFFFF&#038;linktarget=_blank&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.13-inFamous-Trailer2-iPhone.m4v" title="Pobierz / obejrzyj film">Pobierz / obejrzyj film</a> (m4v; 15mb)</p>
<p><embed src='http://costa.kofeina.net/mediaplayer/player.swf' width='410' height='222' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=inFAMOUS Trailer&#038;file=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.13-inFamous-Trailer3-iPhone.m4v&#038;image=http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.13-inFamous-Trailer3-poster.jpg&#038;link=http://www.infamousthegame.com/&#038;title=inFAMOUS Trailer&#038;backcolor=FFFFFF&#038;linktarget=_blank&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.getdropbox.com/u/1944692/Trailery-gry/2009.10.13-inFamous-Trailer3-iPhone.m4v" title="Pobierz / obejrzyj film">Pobierz / obejrzyj film</a> (m4v; 8mb)</p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=_hdmg7r8zko:aBqfxOUdZsY:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=_hdmg7r8zko:aBqfxOUdZsY:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=_hdmg7r8zko:aBqfxOUdZsY:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=_hdmg7r8zko:aBqfxOUdZsY:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=_hdmg7r8zko:aBqfxOUdZsY:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=_hdmg7r8zko:aBqfxOUdZsY:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=_hdmg7r8zko:aBqfxOUdZsY:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/13/gram-infamous/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/13/gram-infamous/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jabłko nie dla graczy</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/CostasFamilyPage/~3/W5cXtV7u8w4/</link>
		<comments>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/11/jablko-nie-dla-graczy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Oct 2009 18:34:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Moje jabłuszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4021</guid>
		<description><![CDATA[Nie znam się na komputerach Apple. Nie rozbierałem ich, nie grzebałem w nich, nie wymieniałem podzespołów a własnoręczne rozszerzenie pamięci w moim mini traktuję na równi z lotem na księżyc &#8211; owszem, możliwe to jak najbardziej jest ale czy się uda, to już kompletnie inna historia. Nie w takich celach komputer kupowałem i nie po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie znam się na komputerach Apple. Nie rozbierałem ich, nie grzebałem w nich, nie wymieniałem podzespołów a własnoręczne rozszerzenie pamięci w moim mini traktuję na równi z lotem na księżyc &#8211; owszem, możliwe to jak najbardziej jest ale czy się uda, to już kompletnie inna historia. Nie w takich celach komputer kupowałem i nie po to z rzeczywistości szarych pudełek uciekałem, by wpadać w nią ponownie, tyle że w barwach innych i z logo nadgryzionego jabłka w każdym widocznym miejscu.</p>
<p>Komputery Apple nie są, nie były i pewnie jeszcze bardzo długo nie będą tworzone z myślą o graczach. Koniec i kropka. Tu w zasadzie mógłbym skończyć ten cały artykuł ale postanowiłem sobie popastwić się nieco nad Apple i jego polityką wprowadzania komputerów pod strzechy. Jak się okazuje &#8211; muszą to być strzechy spełniające pewne warunki, wśród których odporność na przyjemność płynącą z grania na swoim drogim komputerze to jeden z warunków podstawowych. Apple bowiem nie tworzy konstrukcji dla graczy. Owszem, oferuje bardzo wydajne rozwiązania ale są one najzwyczajniej w świecie trudno rozszerzalne (i pierońsko drogie). A to niestety oferuje granie na PC &#8211; potrzebę ciągłego rozszerzania i aktualizowania swojego hardware. Dałem sobie spokój z graniem na PC gdy zauważyłem, że koszt karty graficznej, jaką miałem zamiar sobie kupić by móc w spokoju pograć na swoim blaszaku jest większy, niż połowy podzespołów komputera razem wziętych. A pewnie i jeszcze większy. Na samą myśl, że operację powinienem powtarzać przynajmniej raz na dwa lata dałem sobie po prostu spokój i kupiłem konsolę.</p>
<p>Jabłko nie oferuje nawet łatwego (o tanim że już nie wspomnę) sposobu rozbudowy swoich konstrukcji. Tym sposobem solidny w dniu kupna sprzęt (coraz większa rzadkość w produktach Apple ale czasem coś się chłopakom z Cuppertino uda) starzeje się w zastosowaniach profesjonalnych i biurowych powoli ale w zastosowaniach typowo rozrywkowych po prostu ginie z czasem okrutnie. Już choćby ten powód jasno wskazuje na to, że Jobs ani chwili nie myśli o graczach akceptując kolejne projekty swoich zabawek.</p>
<p>W graniu na PC liczą się dwie rzeczy w kwestii hardware: moc i jeszcze nieco mocy w zapasie. Powód, dla którego do grania w gry, które wyglądają i śmigają doskonale na konsolach potrzeba sprzętu mocniejszego pod każdym możliwym względem jest chyba oczywisty &#8211; beznadziejny kod produkowany przez studia deweloperskie. Ten sam tytuł tyle że nieco pooptymalizowany spokojnie chodziłby na konfiguracjach oznaczanych na opakowaniach jako “minimalne”. Tyle że oczywiście nikomu na tym nie zależy. W końcu jakoś te coraz to liczniejsze gigaherce w procesorach i coraz to większe wiatraki w kartach graficznych sprzedać trzeba a nic tak nie napędzi sprzedaży jak wmówienie komuś, że musi mieć więcej, szybciej, kolorowiej, głośniej i w ogóle. Biznes jest biznes i ja to doskonale rozumiem. Zaczynam też powoli rozumieć, dlaczego jabłko w najbliżej dającej się przewidzieć przyszłości nie zmieni swojego podejścia do grania na komputerach.</p>
<p>Apple tworzy konstrukcje zamknięte. Nie chodzi mi o to, że są zaśrubowane i zalutowane na amen ale o to, że są to konstrukcje tworzone jak konsole do gier. Raz na jakiś czas wprowadzany jest nowy model a później dorzucane są uaktualnienia sprzętu, by jakoś wytłumaczyć niemałe ceny. Większe dyski, wymiana karty graficznej na jakąś lepszą, dorzucenie pamięci&#8230; To peryferia i to tak dobrane, by system pracował na nich wszystkich w miarę stabilnie i wydajnie. Raz na jakiś czas wprowadzana jest nowa linia procesorów ale poza szybkościami niewiele to zmienia &#8211; z punktu widzenia programisty i narzędzi, z których korzysta, to jeden pies. Nie ma tu miejsca na boosty wydajnościowe w postaci wrzucenia w bebechy nieznanej jeszcze podczas projektowania komputera karty graficznej. Nie ma tu miejsca na obsługę tego całego pecetowego tłumu urządzeń, co jest z jednej strony błogosławieństwem PC, z drugiej zaś jego wieczną zmorą (problemy ze sterownikami to pierwszy lepszy z brzegu przykład). Słowem &#8211; nie ma tu piecowej wolności w konstruowaniu środowiska do grania.</p>
<p>I teraz czas na najzabawniejsze &#8211; deweloperzy takiego bajzlu po prostu nie cierpią! Deweloperzy wielbią kodować na architektury zamknięte, które mogą poznać i mają na to czas, na których mogą eksperymentować z wydajnością algorytmów a nie zrzucać to na barki coraz to mocniejszego GPU w imię wydania tytułu na gwiazdkę. Historia silnika Renderware to jeden z bardziej chyba spektakularnych przykładów na to, co można samą optymalizacją i poprawianiem rozwiązań wyciągnąć z tej samej architektury. Kto grał w graficznie (i nie tylko) kapitalne Black na PS2 ten wie, o czym ja teraz piszę. Gra wyciska z konsoli ostatnie soki ale zauważmy, że pokazała się w 2006 roku a programiści mieli lata całe na zoptymalizowanie swojego silnika do granic możliwości konsoli.</p>
<p>Mamy więc Apple, które oferuje rozwiązania dosyć zamknięte i mamy deweloperów, którzy takie rozwiązania bardzo lubią zdecydowanie bardziej wolą niż ciągłą sprzętową niewiadomą klasycznego PC. To powinno zaiskrzyć. Ale jakoś nie iskrzy&#8230;</p>
<p>Apple oczywiście nie oferuje konsol do grania z wyjątkiem iPhone i iPoda touch, o których będzie za chwilę. Apple nie oferuje deweloperom tego poziomu stałości w technicznej charakterystyce sprzętu, jaki oferują kolejne generacje konsol. Kolejne generacje konsol wypuszczane są raz na kilka lat a w międzyczasie nie są dokonywane (bo nie mogą) jakieś ich większe modyfikacje. Można dziś grać na PS2 w gry sprzed siedmiu lat, czyli z czasów debiutu konsoli na rynku. W międzyczasie przetoczyło się kilka er sprzętu komputerowego i co najmniej kilka solidnych upgrade systemów operacyjnych. Oznacza to, że komputery i systemy nie mogą nawet próbować oferować programistom tej niezmienności, jaką oferują konsole. Skutek jest oczywisty &#8211; można oczywiście cieszyć się bardzo dopakowanym sprzętem ale zanim zacznie on być odpowiednio wykorzystywany przez programistów dawno już zdąży się zestarzeć.</p>
<p>Apple ma do tego wyścigu iście swoje podejście &#8211; olewa z góry na dół. Robi swoje, wsadza w komputery (szczególnie te z niższej półki) najmniej jak tylko się da, by system tylko się kulał, olewa kwestie wydajności a deweloperzy skarżą się na brak współpracy jabłka z twórcami gier (swego czasu Carmack mocno jęczał w tym temacie). Ta taktyka jakiś sens pewnie ma ale gdybym lubił grać na komputerze, zakup czegoś od Apple byłby ostatnią rzeczą, jaka by mi przyszła do głowy. Niestety Jobs z chłopakami bardzo mocno skupiają się na swojej wizji używania komputera w domu a wizja trzyma się kurczowo dwóch głównych punktów: komputer ma wyglądać (to mi nie przeszkadza), na komputerze wszyscy mają mieć to samo i używać go tak samo (a to mi już przeszkadza bardzo). Mam wrażenie, że stali się tej wizji niewolnikami.</p>
<p>Sytuację mocno zmieniło pojawienie się iPhone i iPoda touch, który w drugiej swej generacji jawnie już jest reklamowany jako handheld pełną gębą. Tu Apple zaczynało prace projektowe z czystym kontem i mogło zaplanować taki rozwój platformy i oprogramowania, by urządzenia przenośne uczynić jeszcze bardziej atrakcyjnymi przez umożliwienie pogrania na nich i &#8211; to stosunkowo spora nowość &#8211; nimi samymi. Rok temu gdy na Gwiazdkę kupowałem sobie iPoda touch nawet nie myślałem o tym, że będę mógł na nim grać w Need For Speed czy Crasha. Po niecałym roku moje urządzonko staje się małym komputerem, w którym trzymam dane, media i za pomocą którego mogę pograć w coraz fajniejsze gry. Jawnie widać, że Apple zaplanowało sobie rozwój platformy i być może coś jeszcze ma dla niej do zaoferowania (pewnie niejedno, problem jak zwykle w Apple z implementacją bo pomysłów tej firmie nie brakuje). W każdym bądź razie widać jak na dłoni, że iPhone i iPod touch to urządzenia, które powstały z myślą także o graniu a to od razu zaprocentowało w postaci świetnych wyników AppStore i ogromnego zainteresowania deweloperów tymi maszynkami. Nie bez kozery większość aplikacji w AppStore to właśnie gry. Jak się okazje, ludzie lubią grać i mam cichą nadzieję, że dotrze to nareszcie do statecznych głów applowej wierchuszki.</p>
<p>Apple nie tworzy komputerów dla graczy. Ba! Do czasu odejścia Jobsa najprawdopodobniej dalej nie będzie takowych tworzył. Nie sądzę także, by jabłko pokusiło się o swoją konsole do gier &#8211; nie ma takiej potrzeby a doświadczenia w tym temacie ma tylko negatywne. Apple dalej będzie sprzedawało swoje ładniusie maszynki, na których niestety w nic nie da się połupać z prostego powodu, że aby w cokolwiek połupać, trzeba będzie wirtualizery czy emulatory odpalać ewentualnie do Windows bootować, gdzie i tak gry powiedzą “sorry, używasz czegoś, co dzisiejsze PC oferowały trzy lata temu”. Deweloperzy omijają jabłko szerokim łukiem nie tylko dlatego, że ma niski udział w rynku. Przede wszystkim dlatego, że widzą brak perspektyw poprawy sytuacji a inwestowanie pieniędzy i czasu w rozwiązania natywnie śmigające na OSX to tylko obciążenie budżetu bez większego widoku na sensowny zarobek. To biznes jak każdy inny i by go rozwijać, trzeba mieć odpowiednie ku temu warunki. Apple takich nie tworzy.</p>
<p>Z małym wyjątkiem &#8211; iPhone i iPod touch. To dosyć odważne wejście w świat mobilnej rozrywki już teraz okazało się strzałem w dziesiątkę a sprawy mogą przybierać coraz lepszy obrót, o ile Apple jakimiś idiotycznymi decyzjami nie zarżnie tworzącego się rynku. Póki co to raj dla casual gamerów ale i hardcorowy gracz może zacząć zerkać w stronę tych urządzeń z pewną nadzieją. Zapowiadane są coraz lepsze gry ale nie ma się co oszukiwać, na gry jakości spotykanej na PSP czy Nintendo DS przyjdzie nam jeszcze długo poczekać. Tu ogromna jest rola Apple w inicjowaniu tworzenia dobrych gier oferujących rozrywkę głębszą niż 99% tytułów dostępnych aktualnie w AppStore. Apple po prostu musi zadbać o ten rynek, musi wykazać się inicjatywą, musi zaciekawić swoją platformą twórców dużych, mających prawa do marek rozpoznawalnych w światku graczy (kiedy pokaże się Final Fantasy na iPhone??? Apple, gdzie te komunikaty prasowe? OGNIA!). Bez tego najfajniejsze nawet urządzenie (a iPhone i iPod touch najfajniejszymi urządzeniami pod Słońcem nie są, zgódźmy się) po prostu przestanie istnieć a wraz z nimi ostatnie szanse na rozrywkę na urządzeniach z logiem jabłka na obudowach.</p>
<p>Pytanie brzmi &#8211; czy Apple wie, co musi zrobić, by przekonać do siebie graczy? Póki co dało niezłe warunki na robienie biznesu ale twierdzę, że nie ma bladego pojęcia jak zabrać się do realizowania haseł ze swoich własnych reklam. Najfajniejszy iPod? Sam akcelerometr i dotykowy ekran niewiele tu niestety zdziałają.</p>
<p><em>Artykuł ukazał się jakiś czas temu w miesięczniku <a href="http://mojejabluszko.pl/" title="Strona Mojego jabłuszka">Moje jabłuszko</a></em></p>
<div class="feedflare">
<a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=W5cXtV7u8w4:ES0EvxDExUw:yIl2AUoC8zA"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?d=yIl2AUoC8zA" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=W5cXtV7u8w4:ES0EvxDExUw:D7DqB2pKExk"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=W5cXtV7u8w4:ES0EvxDExUw:D7DqB2pKExk" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=W5cXtV7u8w4:ES0EvxDExUw:F7zBnMyn0Lo"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=W5cXtV7u8w4:ES0EvxDExUw:F7zBnMyn0Lo" border="0"></img></a> <a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?a=W5cXtV7u8w4:ES0EvxDExUw:V_sGLiPBpWU"><img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/CostasFamilyPage?i=W5cXtV7u8w4:ES0EvxDExUw:V_sGLiPBpWU" border="0"></img></a>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/11/jablko-nie-dla-graczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://costa.kofeina.net/index.php/2009/10/11/jablko-nie-dla-graczy/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>
