<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Czas Gentlemanów</title>
	<atom:link href="https://kielban.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kielban.pl/</link>
	<description>Staram się zainspirować odbiorców do pracy nad sobą i poszukiwania stylu we własnym życiu. Sam nie jestem ideałem, a kolejne artykuły i filmy można spokojnie traktować jako świadectwo drogi do tego celu.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 Nov 2024 07:41:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9</generator>

<image>
	<url>https://kielban.pl/wp-content/uploads/2013/04/cropped-favicon-32x32.jpg</url>
	<title>Czas Gentlemanów</title>
	<link>https://kielban.pl/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Odchodzę od bloga i YouTube – Czas pójść w swoją stronę</title>
		<link>https://kielban.pl/2022/11/odchodze/</link>
					<comments>https://kielban.pl/2022/11/odchodze/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Kielban]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Nov 2022 08:34:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Charakter]]></category>
		<category><![CDATA[Zasady gentlemana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kielban.pl/?p=17522</guid>

					<description><![CDATA[<p>To nie clickbait. Po długich rozważaniach podjąłem decyzję o rezygnacji z mojej pracy na blogu i kanale, aby pójść w swoją stronę. Już chyba jakiś czas temu znalazłem się na rozdrożu, w którym rozeszły się moje drogi z zawodem twórcy internetowego, utrzymującego się z wyświetleń, własnych produktów czy promocji cudzych w mediach społecznościowych, na blogu...</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/11/odchodze/">Odchodzę od bloga i YouTube – Czas pójść w swoją stronę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">To nie clickbait. Po długich rozważaniach podjąłem decyzję o rezygnacji z mojej pracy na blogu i kanale, aby pójść w swoją stronę.</p>
<p style="text-align: center;"><span id="more-17522"></span><br />
<iframe title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/wFbAHtjFNuc" width="750" height="422" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Już chyba jakiś czas temu znalazłem się na rozdrożu, w którym rozeszły się moje drogi z zawodem twórcy internetowego, utrzymującego się z wyświetleń, własnych produktów czy promocji cudzych w mediach społecznościowych, na blogu i kanale. Musiałem więc podjąć decyzję o zmianie.</p>
<p>Oczywiście ta decyzja nie była dla mnie prosta. Prawie dwanaście lat wytrwałem w tym zawodzie i doceniam przeogromne wartości jakie dawała mi ta praca. To Wy dawaliście mi poczucie sensu, że to, co robię ma znaczenie i wpływa na czyjeś życie. Otrzymałem od Was ogrom wdzięczności i również jestem bardzo wdzięczny za te sygnały. Za to, że przez tyle lat mogłem czuć, że robię coś ważnego.</p>
<p>Niemniej w końcu doszedłem do wniosku, że już tylko drepczę w miejscu i nie robię niczego znaczącego. Zrodziło się we mnie poczucie, że dalsza próba obrony mojej pracy na blogu, kanale i mediach społecznościowych będzie raczej tylko wyszukiwaniem jakichś abstrakcyjnych pomysłów na to, jak można dalej ciągnąć tę przygodę. Byłoby to jednak wyłącznie odraczanie w czasie tej samej decyzji. Ta praca bowiem, pomimo niezaprzeczalnych zalet, ma też swoje minusy i nie da się ich maskować w nieskończoność. Dlatego ostatecznie postanowiłem zakończyć tę przygodę i pójść dalej.</p>
<p>Mam nadzieję że nikt nie poczuje się zawiedziony moim odejściem, ale mam też wrażenie, że to naturalna droga. Przez lata starałem się Wam przekazać w moich filmach i artykułach wiele myśli o rozwijaniu siebie, kształtowania swojego charakteru i stawianiu sobie wysoko poprzeczki. Moja rezygnacja z działalności w sieci i skierowanie się w nowe rejony to po prostu życie zgodne z zasadami, o których tyle mówiłem. Idę tam, gdzie mogę wykorzystać swoje umiejętności oraz talenty i nadal się rozwijać. I muszę powiedzieć, że te nowe drogi i przygody, które na mnie czekają sprawiają, że jestem pełen entuzjazmu. Zaczyna się przede mną coś, co pozwoli mi rozwinąć skrzydła w całkowicie nowy sposób.</p>
<p>Nie mogę powiedzieć, że to już całkowity koniec mojej komunikacji w moich mediach, bo dopiero życie to zweryfikuje. Po tylu latach jestem już tak bardzo przyzwyczajony do tego typu kanałów, że bardzo prawdopodobne jest, że w pewnym momencie przyjdzie mi do głowy pomysł na jakąś nową inicjatywę, może skromny dodatek do innej pracy i tam może się jeszcze spotkamy. Na pewno nie planuję zamykać dostępu do bloga, kanału czy mediów społecznościowych, które wspólnie stworzyliśmy, ale nie zamierzam ich też dalej rozwijać. Myślę że możemy je potraktować już jako zamkniętą całość, mniej lub bardziej skończoną. Wiem, że nie dokończyłem wielu projektów, o których mówiłem, ale, tak jak wspomniałem, wydaje mi się, że podążanie dalej tą drogą jest mimo wszystko tylko dreptaniem w miejscu. Wierzę, że wyrosną wokół inne wartościowe miejsca z nowym, ciekawym spojrzeniem na świat, w których nadal będzie można się rozwijać.</p>
<p>Nie musicie się więc bać o dostęp do wcześniej opublikowanych materiałów, ale mój <a href="https://sklep.czasgentlemanow.pl/shop">sklep</a> nie będzie mógł dalej istnieć. Faktycznie dostęp do moich kursów internetowych już został zablokowany dla nowych uczestników. Zniknie również dostęp do moich książek poprzez sklep. Wychodzi zatem na to, że jest to już ostatni raz, jak namawiam Was do zakupu mojej książki. Tym razem jest to największa promocja, do wyczerpania zapasów lub zamknięcia sklepu.</p>
<p>Szczęśliwie zbiegło się to z okresem przedświątecznym, więc jeśli myślicie o tym, by zrobić sobie albo komuś prezent, to książka „<a href="https://sklep.czasgentlemanow.pl/shop">Charakter. Przewodnik mężczyzny z klasą</a>” jest dobrym wyborem. Moim zdaniem to najlepsza rzecz jaką po sobie zostawiam. Tym bardziej, że jest fizyczna i przetrwa długie lata. Skupia w sobie myśli, które osobiście uważam za najważniejsze w całej mojej twórczości. To może być ostatnia szansa, aby nabyć tę książkę. Nie planuję dodruków i wychodzi na to, że niestety nie będzie już kolejnych tomów.</p>
<p>Na koniec jeszcze raz serdecznie Wam wszystkim dziękuję za to, że towarzyszyliście mi w tej długiej i fascynującej drodze, z której wyniosłem bardzo dużo niesamowitych doświadczeń. Dziękuję też przeogromnie Patronom, którzy bardzo mocno wspierali mnie w mojej pracy i <em>de facto</em>, o czym nie mówiłem wprost, pozwolili mi rozłożyć w czasie podjęcie tej trudnej decyzji.</p>
<p>Dziękuję za te wszystkie lata i życzę Wam powodzenia!</p>
<p style="text-align: right;">Pozdrawiam i trzymajcie klasę!</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/11/odchodze/">Odchodzę od bloga i YouTube – Czas pójść w swoją stronę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kielban.pl/2022/11/odchodze/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>26</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wdzięczność – ważna życiowa lekcja ze starożytnej filozofii</title>
		<link>https://kielban.pl/2022/11/wdziecznosc/</link>
					<comments>https://kielban.pl/2022/11/wdziecznosc/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Kielban]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2022 17:00:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje międzyludzkie]]></category>
		<category><![CDATA[Charakter]]></category>
		<category><![CDATA[Filozofia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kielban.pl/?p=17287</guid>

					<description><![CDATA[<p>„Od dziadka Werusa. Piękne usposobienie i brak skłonności do gniewu.” To słowa starożytnego filozofa, które rozpoczynają jedną z najważniejszych ksiąg w historii naszej cywilizacji. Na pierwszy rzut oka są bardzo niepozorne, ale zapewniam, że mogą zmienić Twoje życie. Pomówmy dziś o poczuciu samotności, rozwoju i wdzięczności. Przede wszystkim o wdzięczności. ﻿ Blog jest rozwija się...</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/11/wdziecznosc/">Wdzięczność – ważna życiowa lekcja ze starożytnej filozofii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">„Od dziadka Werusa. Piękne usposobienie i brak skłonności do gniewu.” To słowa starożytnego filozofa, które rozpoczynają jedną z najważniejszych ksiąg w historii naszej cywilizacji. Na pierwszy rzut oka są bardzo niepozorne, ale zapewniam, że mogą zmienić Twoje życie. Pomówmy dziś o poczuciu samotności, rozwoju i wdzięczności. Przede wszystkim o wdzięczności.</p>
<p style="text-align: center;"><span id="more-17287"></span><iframe title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/o4xF0sdAguw" width="750" height="422" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p style="text-align: right;">Blog jest rozwija się dzięki <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow/posts" target="_blank" rel="noopener">Patronom</a>.</p>
<p>Dzisiejszy świat bardzo sprzyja jednostkom. Jeśli spojrzymy na popularne tendencje, zauważymy, że wiele lub nawet większość z nich wzmacnia w nas indywidualizm. Słyszymy: „bądź kowalem swojego losu”, „bądź samowystarczalny”, „polegaj tylko na sobie”… Chętnie uczymy się niezależności i wyrabiamy w sobie wiarę, że możemy osiągnąć wszelkie szczyty. Przyznaję, że sam czasem promuję takie podejście.</p>
<p>Ale jest tu też pewna pułapka. Stopniowo umacniamy w sobie przekonanie, że nie możemy liczyć na innych, sami się więc od nich odcinamy i stajemy się coraz bardziej samotni.</p>
<p>To jednak tylko kwestia perspektywy. Chciałbym Ci pokazać jak ją łatwo zmienić.</p>
<h3><strong>Cesarz-filozof</strong></h3>
<div id="attachment_17288" style="width: 310px" class="wp-caption alignright"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17288" class="size-full wp-image-17288" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2022/02/marek-aureliusz.jpg" alt="" width="300" height="472" /><p id="caption-attachment-17288" class="wp-caption-text">Marek Aureliusz (121-180 r.)</p></div>
<p>Słowa, które przytoczyłem na początku należą do Marka Aureliusza, władcy Imperium Rzymskiego, zwanego cesarzem-filozofem, a rozpoczynają jego „Rozmyślania”, czyli jedną z najważniejszych książek filozoficznych, jakie kiedykolwiek powstały. Co dla nas jest ważne, myśli zawarte w tych zapiskach są w wielu miejscach zaskakująco aktualne również dzisiaj i możemy się z nich wiele nauczyć.</p>
<p>Pierwsze rozdziały wydają się nieoczekiwanie krótkie i nie mówią nawet wprost czym są. Trzeba samemu się domyślić, że to spis wartości, cech i nawyków, które Marek Aureliusz wyciągnął z relacji z bliskimi mu osobami. Dowiesz się z nich jakie rzeczy cenił u innych.</p>
<p>Między innymi ojcu zawdzięczał przyzwoitość i męski charakter. Wychowawca uczył go jak znosić trudy i ograniczać swoje potrzeby. Z kolei od Rustyka czerpał łagodność wobec ludzi i łatwość w przebaczaniu. Takie zapiski mogą być dla Ciebie na przykład inspiracją do własnego rozwoju i poszukiwań.</p>
<p>Niemniej w szerszym ujęciu jawi nam się dużo ważniejszy obraz.</p>
<p>Pierwsza księga „Rozmyślań” to swoisty hołd złożony wszystkim, którzy pomogli mu stać się człowiekiem, jakim był w dojrzałym wieku. To zapis swojej wdzięczności wobec nich i pokazanie w ten sposób, że jest kim jest nie tylko z powodu własnych starań, ale przede wszystkim dzięki ludziom, których spotkał na swojej drodze.</p>
<h3><strong>Zazdrość</strong></h3>
<p>Kiedy czyta się te rozdziały można odczuć zazdrość. Zazdrość o to, jak ciekawe, a niekiedy wybitne postacie były częścią życia Marka Aureliusza. Ale czy to uczciwy wniosek? Czy jest on uczciwy wobec osób, które my spotkaliśmy na własnej drodze?</p>
<p>Zapiski zawarte w „Rozmyślaniach” nie tylko zachęcają do robienia wielu podkreśleń i notatek na marginesach. Skłaniają też do wzięcia notesu w dłonie i stworzenia własnej księgi pierwszej, spisania własnej wdzięczności. Bo w istocie przyznanie, że coś zaczerpnęliśmy od innych jest nadaniem tym ludziom pewnych zasług w naszym życiu – szczególnego pozytywnego miejsca.</p>
<p>W końcu zdecydowałem się podjąć tego zadania. I to była bardzo dobra decyzja!</p>
<h3><strong>Własna lista</strong></h3>
<p>Spisywanie mojej listy było rewelacyjnym doświadczeniem podróży w głąb siebie i we wspomnienia. To w większości wypadków przywoływanie przyjemnych wydarzeń ze swojego życia. Doświadczeń z ludźmi, którzy przekazali nam coś wartościowego, co cenimy w sobie dzisiaj, ale niekoniecznie docenialiśmy wówczas. Przypomniałem sobie kto we mnie zaszczepił miłość do przyrody i przygody, kto pokazał, że można tworzyć i naprawiać, kto zainteresował mnie kulturą, z kim rozwijałem empatię, kto dał wiarę w siebie i tak dalej.</p>
<p>To też przeprawa przez doświadczenia mniej przyjemne, które jednak silnie nas ukształtowały na długie lata. I co może być najważniejsze, to też konieczność przyznania przed sobą jak ważni byli dla nas ludzie, z którymi się poróżniliśmy lub którzy nas opuścili. Bywa bowiem bardzo często, że bliskie nam osoby miały ogromny na nas wpływ i chcielibyśmy być im za to wdzięczni, ale gdzieś po drodze zdradzili nasze ideały, zrujnowali przyjaźń lub po prostu zaniedbali naszą relację i uczucie, które dziś w nas pozostało to żal.</p>
<p>Uświadomienie sobie jak wiele zyskaliśmy w tych relacjach jest jednak bardzo pozytywne. Możemy sobie powiedzieć otwarcie, że było warto. Szkoda, że w pewnym momencie coś się popsuło, ale tego już nie zmienimy. Zamiast więc nosić w sobie żal, może lepiej nosić wdzięczność?</p>
<h3><strong>W sieci</strong></h3>
<p>Uświadomienie sobie tej wdzięczności nie tylko porządkuje nasze dawne i obecne relacje, ale też pokazuje bardzo ważną rzecz, jaką są nasze korzenie. Dopiero dzięki takiemu ćwiczeniu możemy zdać sobie sprawę jak wiele w naszym życiu zależało od innych. Zaczynamy postrzegać siebie jako człowieka zawieszonego w pajęczej sieci najróżniejszych wpływów. Nie jesteśmy sami. Jesteśmy częścią złożonej tkanki i tak samo jak z niej czerpiemy, tak też oddajemy coś innym.</p>
<p>Nadal cenię sobie niezależność i dążenie do bycia kowalem swojego losu, ale równie ważne jest też poczucie, że nawet pójście w tym kierunku zawdzięczam osobom napotkanym na mojej drodze, którzy dali mi dobry przykład albo wręcz nauczyli mnie jak to zrobić.</p>
<p>Mam wrażenie, że wdzięczność to dziś nieco zapomniane uczucie, a to, ile mi daje, skłania mnie do wniosku, że na powrót powinniśmy się go nauczyć i pielęgnować je w sobie, jako jedne z najważniejszych. Dzięki niemu zyskujemy <em>de facto</em> dwa razy. Pierwszy raz, gdy coś wyniesiemy z danej relacji, a drugi, gdy z czasem docenimy ten fakt i wyciągniemy z tego wnioski.</p>
<h3><strong>Ćwiczenie</strong></h3>
<p>Gorąco zachęcam Cię do zrobienia podobnego ćwiczenia. Jeśli chciałbyś się za to zabrać, po prostu weź kartkę, notes lub otwórz plik na komputerze. Zastanów się co jest dla Ciebie ważne w życiu, jakie cechy w sobie cenisz najbardziej i jakie umiejętności napawają Cię dumą. Następnie zastanów się gdzie je nabyłeś, kto Cię ich nauczył lub zainspirował, żeby się ich uczyć.</p>
<p>Jak już to zrobisz i będziesz miał wrażenie, że skończyłeś, przypomnij sobie jeszcze ważne dla Ciebie osoby z życia, których do tej pory nie wymieniłeś i zastanów się czy nie powinieneś im też uczciwie przyznać jakichś zasług. Pisz w punktach, nie kłopocz się stosowaniem pięknych zdań, jeśli nie jest to Twoją silną stroną i wymieniaj sprawy, które sam uważasz za istotne. Nikt przecież nie będzie tego oceniał. Poświęć na do spokojny czas, a jeśli będziesz czuł potrzebę wróć do ćwiczenia później.</p>
<p>Jeśli odważysz się, daj koniecznie znać jakie miałeś odczucia. Napisz w komentarzu.</p>
<h3><strong>Rozmyślania</strong></h3>
<p>W starożytnych tekstach zawartych jest zadziwiająco dużo ważnych prawd życiowych. Wystarczy po nie sięgnąć i warto to robić. Właśnie dlatego od jakiegoś czasu przygotowuję dla Patronów Czasu Gentlemanów specjalną serię nagrań, w której spokojnie czytamy sobie „Rozmyślania” Marka Aureliusza i analizujemy, jak mogą nam się przydać dzisiaj. W swoim stylu to coś pomiędzy pogadanką, a podcastem, bez spięcia, żeby montaż był dynamiczny i ujęcia zwalające z nóg. Chodzi o treść.</p>
<p>Zatem, jeśli doceniasz moją pracę i chciałbyś wesprzeć Czas Gentlemanów, otrzymasz przy okazji dostęp do tych nagrań. Tradycyjnie można to zrobić poprzez <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow/posts" target="_blank" rel="noopener">Patronite</a>, ale uruchomiłem obecnie też wsparcie na <a href="https://www.youtube.com/c/CzasgentlemanowPlblog/about" target="_blank" rel="noopener">YouTube</a>, gdzie wystarczy kliknąć w przycisk „Wesprzyj” pod filmem. Na kanale możesz mieć dużo wygodniejszy dostęp do publikowanych treści dodatkowych dla Patronów. Będzie mi bardzo miło, jeśli zdecydujesz się dołączyć.</p>
<p>I bez obaw, publikacje na Czasie Gentlemanów pozostają bez zmian.</p>
<p>Ja już na tym kończę, a my tradycyjnie widzimy się w kolejnym filmie, zatem pozdrawiam i trzymajcie klasę!</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/11/wdziecznosc/">Wdzięczność – ważna życiowa lekcja ze starożytnej filozofii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kielban.pl/2022/11/wdziecznosc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ghosting, czyli bardzo nieprzyjemna rzecz, którą wzajemnie sobie robimy</title>
		<link>https://kielban.pl/2022/09/ghosting/</link>
					<comments>https://kielban.pl/2022/09/ghosting/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Kielban]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Sep 2022 07:30:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje międzyludzkie]]></category>
		<category><![CDATA[Kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Randka]]></category>
		<category><![CDATA[Zasady gentlemana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kielban.pl/?p=17489</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdarzyło Ci się kiedyś, że napisałeś lub napisałaś do znajomej osoby, a ta nigdy nie odpowiedziała? Może był to środek jakiejś konwersacji. Może nawet była to wiadomość po spotkaniu na żywo. Nie ma co ukrywać, łagodnie mówiąc, to bardzo słabe zachowanie. Niestety jest bardzo prawdopodobne, że Tobie również zdarza się popełniać ten błąd całkiem nieświadomie....</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/09/ghosting/">Ghosting, czyli bardzo nieprzyjemna rzecz, którą wzajemnie sobie robimy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zdarzyło Ci się kiedyś, że napisałeś lub napisałaś do znajomej osoby, a ta nigdy nie odpowiedziała? Może był to środek jakiejś konwersacji. Może nawet była to wiadomość po spotkaniu na żywo. Nie ma co ukrywać, łagodnie mówiąc, to bardzo słabe zachowanie. Niestety jest bardzo prawdopodobne, że Tobie również zdarza się popełniać ten błąd całkiem nieświadomie. W wielu wypadkach to zachowanie można nazwać „ghostingiem” i wbrew pozorom sprawa jest całkiem poważna. Pomówmy dziś o tym, czym w ogóle ghosting jest i jak możemy z nim walczyć.<span id="more-17489"></span></p>
<p style="text-align: center;"><iframe loading="lazy" title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/Ipftcnua3U0" width="750" height="422" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p style="text-align: right;">Blog jest wspierany przez wspaniałe grono <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow">Patronów</a>!</p>
<p>Tinder. To właśnie w kontekście tej aplikacji dowiedziałem się o istnieniu problemu zwanego „ghostingiem”. Myślałem wówczas, że jest to rzecz typowa dla serwisów randkowych i mocno powiązana z ich specyfiką, ale z czasem dotarło do mnie, że to nie te serwisy są tutaj kluczem. To obecne czasy zmieniają nasze zachowania. I to wcale nie na lepsze.</p>
<p>W mediach często pojawiają się jakieś nowe określenia na różne zjawiska. Zazwyczaj mam wrażenie, że służy to tylko rozdmuchiwaniu sprawy i jest całkiem niepotrzebne. W tym wypadku jest jednak inaczej. Bardzo dobrze, że powstało określenie „ghosting”, bo pomaga nam zauważyć ważną tendencję. Troszkę inaczej jest z określeniami na jego odmiany, ale „casperingu” i „marleyingu” opowiem za chwilę.</p>
<p>Słowo „ghosting” pochodzi od angielskiego „ghost”, czyli „duch” i odnosi się do ignorowania zdalnych relacji z wybranymi osobami. Próbujemy wówczas zachowywać się jakbyśmy byli duchami i nie mogli odpowiedzieć. Kończymy wtedy daną relację bez najmniejszego wyjaśnienia. Rzecz jasna, to tylko nasz świadomy wybór i sposób na zerwanie lub ograniczenie kontaktu. Dodajmy, że bardzo niedojrzały. Trochę jak dziecko, które schowało głowę pod poduszką i, ponieważ samo nic nie widzi, myśli, że jest niewidzialne, a wszelkie problemy znikają razem z nim. W istocie to zwykła ucieczka przed odpowiedzialnością.</p>
<h3><strong>Jak duch</strong></h3>
<p>Wyobraź sobie, że siedzisz obok znajomej osoby i zwracasz się do niej, ale ta nie odpowiada. Nie jest agresywna, zła, obrażona czy szczególnie czymś zajęta. Po prostu siedzi sobie obok i nie dostrzega Ciebie. Wiesz, że tam jest, ale nie możesz przebić się przez niewidzialną ścianę, żeby dowiedzieć się co się stało.</p>
<p>Tak właśnie wygląda ghosting, ale w praktyce ogranicza się do internetu i innych zdalnych form kontaktu, bo rzecz jasna one doskonale nadają się do ignorowania innych osób. Wiele komunikatorów ma nawet wbudowane funkcje, służące wyciszaniu danej relacji. Wiadomości w jej ramach trafiają do mniej widocznego miejsca i nie przeszkadzają bardziej chcianym kontaktom, a nadawca nawet o niczym nie wie.</p>
<p>Jak już wspomniałem, dotyczy to serwisów randkowych, ale nie tylko. Ghosting stosujemy z różnych względów, w różnych sferach życia i obawiam się, że zaczyna nam to wchodzić w krew.</p>
<h3><strong>Randki</strong></h3>
<p>Nietrudno pojąć w jaki sposób zakradło się to do rzeczywistości randkowej. Dzisiejsze serwisy sprawiły, że mamy coraz więcej, coraz bardziej płytkich relacji romantycznych. Takie narzędzia jak Tinder sprawiły, że ludzi zaczynamy postrzegać jak produkty prezentowane nam w sklepie, które w całkiem bezduszny sposób możemy sobie dzielić na fajnych i niefajnych. Również sama randka nie wydaje się wtedy szczególnie zobowiązująca. Ostatecznie kontakt po spotkaniu może się urwać jak za naciśnięciem odpowiedniego przycisku na pilocie telewizora. Niczym serial, który nie przekonał Cię do siebie po pierwszym wejrzeniu.</p>
<p>Jest jednak diametralna różnica pomiędzy żywymi ludźmi, z którymi się spotykamy i zaczynamy budować relację, a serialem czy inną rozrywką. W czasach sprzed serwisów randkowych, każde spotkanie było już inwestycją w daną znajomość i zobowiązaniem. Zobowiązaniem chociażby do wzajemnego szacunku. I wcale nie chodzi tu już o dobre maniery, które sugerują, żeby<a href="https://kielban.pl/2016/02/pierwsza-randka-gentlemana/"> odezwać się do siebie po spotkaniu</a>, aby za nie podziękować i jakoś domknąć albo poprowadzić dalej. Nie chodzi nawet o to, że osoba z klasą <a href="https://kielban.pl/2014/11/zakonczyc-klasa-zwiazek-sztuka-rozstan/">potrafi drugiej stronie powiedzieć</a>, że nie widzi przyszłości dla danej relacji.</p>
<p>Niektórym może się wydawać, że brak odzewu jest czymś niezobowiązującym. W praktyce zostawienie kogoś bez żadnego sygnału i ignorowanie jego wiadomości z nadzieją, że w końcu zrozumie, że to koniec, to po prostu bezduszna dziecinada i igranie z cudzymi uczuciami. Taka osoba może jeszcze przez długi czas zastanawiać się czym zawiniła, że kontakt urwał się tak gwałtownie, a to z kolei bardzo negatywnie będzie wpływało na jej poczucie własnej wartości.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W przypadku serwisów randkowych możemy zrozumieć, że bywają różne sytuacje i wiele osób nie umie radzić sobie z trudnymi rozmowami. Jest to jednak stały element wszystkich relacji. Jeśli sprawa dotyczy Ciebie, zawsze stawiaj sobie wysoko poprzeczkę i nie uciekaj od odpowiedzialności. Gdy chcesz zakończyć daną relację, postaw sprawę delikatnie, ale jasno.</p>
<h3><strong>Odmiany</strong></h3>
<p>Jako ciekawostkę dodam, że ghosting ma swoje odmiany. Wspomniany już „caspering” odnosi się rzecz jasna do Kacpra, dobrego duszka. Polega na przyjaznym wyjaśnieniu, że zamierzamy zniknąć z czyjegoś życia. Choć to delikatniejsza wersja, nadal ma w sobie element całkowitego przekreślenia danej relacji. Kiedy decyzja jest jednostronna, to wciąż krzywdzące zachowanie.</p>
<p>Drugą jest „marleying” nawiązujący do Jakuba Marley’a, jednego z bohaterów „Opowieści wigilijnej”. Ma miejsce gdy ktoś całkowicie wycofał się z relacji, ale odzywa się lub pokazuje z zaskoczenia na święta czy z innej rzadkiej okazji.</p>
<p>Na pewno warto mieć w pamięci, że ghosting niejedno ma imię i różne formy, ale szczerze mówiąc, nie wiem czy potrzebujemy na to wszystko osobnych nazw. Wróćmy jednak do głównego tematu.</p>
<h3><strong>Znajomości</strong></h3>
<p>Z ghostingiem możemy się spotkać na co dzień, również w zwykłych kontaktach. I tutaj już trudniej odpowiedzieć na pytanie dlaczego nie odbieramy wiadomości i na nie nie odpowiadamy. Bywa jednak, że czujemy się przytłoczeni ilością relacji i kontaktów. Mamy wrażenie, że prowadzone rozmowy pogarszają nasze samopoczucie albo nic nie wnoszą do naszego życia. Niekiedy spodziewamy się przeczytać nieprzyjemne opinie lub trudne pytania. Na to wszystko nakłada się też nasze zabieganie i zwykły brak dobrego momentu na wysłanie odpowiedzi.</p>
<p>W takich sytuacjach coraz częściej zdarza nam się ignorować wiadomości. Początkowo odkładamy je na lepszy moment. Po paru dniach już czujemy, że odpowiedź będzie trzeba rozpocząć od jakichś przeprosin lub wytłumaczenia tego opóźnienia. Ostatecznie niektóre wątki leżą odłogiem całe tygodnie albo i miesiące, będąc wyrzutem sumienia i wtedy już może się nam wydawać, że łatwiej nawet nie ruszać tego tematu, tylko udać, że go nie było.</p>
<p>Niestety może to prowadzić do erozji takiej znajomości. Druga strona będzie się zastanawiała się co zrobiła nie tak, czym zasłużyła sobie na takie traktowanie i tak dalej. To bardzo nieprzyjemne uczucie. Tym gorzej, że niekiedy dochodzi do takich nieporozumień z błahych powodów.</p>
<p>To zatem bardzo ważne by wyrobić sobie nawyk odpowiadania znajomym w rozsądnym czasie, najpóźniej paru dni. A jeśli natomiast masz akurat mało czasu albo nieodpowiedni nastrój, po prostu o tym ogólnikowo napisz. Dużo lepiej jest napisać, że obecnie nie możesz odpowiedzieć i na spokojnie zrobisz to za tydzień lub dwa. Wyjaśnij dlaczego i dodaj prośbę o przypomnienie się po tym terminie, gdybyś sam zapomniał lub zapomniała.  Lepiej niż nie napisać nic, jest też odpowiedzieć, że nie masz głowy do zajmowania się poruszanymi problemami. To prosta, ale ważna inwestycja w Twoje relacje.</p>
<p>Z kolei będąc po drugiej stronie, koniecznie walcz z tendencjami do rozpisywania pesymistycznych scenariuszy w swojej głowie. Najgorsze co możesz zrobić, to uznać, że druga strona ma jakieś powody by Cię źle traktować, a w związku z tym sama jest „taka” i „taka”. To będzie prowadziło tylko do bezsensownej eskalacji. Jeśli nie otrzymujesz odpowiedzi, nie traktuj tego jako negatywnego sygnału. Jeśli natomiast jest to dla Ciebie ważna relacja, najlepiej spróbuj się skontaktować inną drogą, a gdy to się nie uda, napisz wprost, że zależy Ci na podtrzymaniu kontaktu. Gdyby sprawa była mniej istotna, możesz śmiało założyć, że druga strona ma obecnie gorszy okres. Do czasu gdy nie dowiesz się czegoś konkretnego, lepiej nie osądzaj jej.</p>
<h3><strong>Zdalny kontakt</strong></h3>
<p><a href="https://kurs2.czasgentlemanow.pl/"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignright wp-image-17280 size-medium" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2022/02/Etykieta-kursu-komukacja-kwadrat-m-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2022/02/Etykieta-kursu-komukacja-kwadrat-m-300x300.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2022/02/Etykieta-kursu-komukacja-kwadrat-m-150x150.jpg 150w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2022/02/Etykieta-kursu-komukacja-kwadrat-m-215x215.jpg 215w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2022/02/Etykieta-kursu-komukacja-kwadrat-m-90x90.jpg 90w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2022/02/Etykieta-kursu-komukacja-kwadrat-m-100x100.jpg 100w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2022/02/Etykieta-kursu-komukacja-kwadrat-m.jpg 419w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a>Zanim przejdziemy do ghostingu w pracy, mały przerywnik. Chciałbym Cię zachęcić do zapoznania się z moimi kursami. Jeden z nich jest zresztą poświęcony właśnie zdalnym relacjom: „<a href="https://kurs2.czasgentlemanow.pl/">Profesjonalna komunikacja zdalna</a>” oraz „<a href="https://kurs.czasgentlemanow.pl/">Etykieta i wizerunek w biznesie</a>”. Pomogą Ci poznać zasady budowania odpowiedniego wizerunku, prowadzenia kontaktów bez wpadek i zachowania w środowisku biznesowym. Wyjątkowo przygotowałem promocję. Przez tydzień od publikacji tego materiału moje kursy są tańsze o 30%. Takiej promocji jeszcze nie było.</p>
<p>Jeśli więc czujesz, że to jest dla Ciebie dobry moment na rozwój, zachęcam gorąco do dołączenia. <a href="https://sklep.czasgentlemanow.pl/shop">Link do sklepu</a>. A my wróćmy do tematu.</p>
<h3><strong>Praca</strong></h3>
<p>Z ghostingiem możemy spotkać się nawet na polu życia zawodowego. Tutaj przyczyny są jeszcze inne. Zazwyczaj jest to po prostu bałagan w firmie albo brak poprawnie ustalonej z pracownikami kultury komunikacji. Możesz się z tym spotkać już podczas aplikowania do pracy w danej firmie, gdzie nawet po paru bezpośrednich rozmowach kontakt może się ot tak urwać i nigdy nie dowiesz się czemu pracy nie otrzymałeś lub nie otrzymałaś. To jeden z częściej pojawiających się zarzutów wobec pracodawców w serwisach z ocenami firm. Wydaje się, że tak prosto jest zadzwonić lub nawet wysłać krótką wiadomość do kandydata z informacją, że nie przeszedł do kolejnego etapu, a jednak rekruterzy nadal popełniają ten błąd znacząco szkodząc w ten sposób wizerunkowi firmy.</p>
<p>Żeby nie było tak prosto, należy dodać, że firmy też bywają „ghostowane” przez pracowników, którzy sami urywają kontakt bez jakichkolwiek wyjaśnień.</p>
<p>Może się to też zdarzyć w przypadku zapytań o ofertę. Czasem wydaje mi się nawet, że wysyłane zapytania do innych firm zaczynamy traktować, jak hasła wpisywane w wyszukiwarkę. Często duża instytucja pyta małą o ofertę na jakąś usługę. Następuje wówczas alarm w stylu „wszystkie ręce na pokład” albo chociaż pewne poruszenie napędzane wizją zdobycia ważnego klienta. Ktoś tam fizycznie poświęca sporo czasu i energii by przygotować coś kuszącego dla kontrahenta. W końcu ma to wpływ na jego karierę i premie. Niestety nierzadko nawet nie przeczyta podziękowania za swoją odpowiedź, a co dopiero informacji, że ktoś inny został wybrany do realizacji danego projektu. Jakby w firmach pracowały roboty, którym nie należy się ludzkie traktowanie.</p>
<p>To wszystko odbija się negatywnie na wizerunku firmy, ale też pogarsza nastrój drugiej strony. Jeśli jesteś osobą mogącą o to zadbać, staraj się wprowadzać odpowiednie zasady pracy. Również jako zwykły pracownik pamiętaj by z szacunkiem podchodzić do zewnętrznych instytucji, ze świadomością, że po drugiej stronie stoi człowiek, a nie program. Z kolei będąc po tej drugiej stronie czy to starając się o posadę, czy rozwijając swój mały biznes, staraj się nie brać do siebie braku kontaktu, bo na dłuższą metę jest to bardzo deprymujące.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Osoby stosujące ghosting z całą pewnością mają problemy z prowadzeniem rozmów, ale te, nawet gdy są trudne, są integralną częścią naszych relacji. Idąc tą drogą, powodują niestety spadek poczucia własnej wartości u swoich kontaktów i problem się nasila. Winne jest rzecz jasna tempo naszego życia, spadek empatii i malejące umiejętności interpersonalne. Coraz mniej czasu spędzamy fizycznie z ludźmi, przez co coraz mniej widzimy w nich ludzi i coraz mniej sobie z nimi radzimy.</p>
<p>Tym materiałem na pewno tego trendu nie zmienię, ale mocno namawiam Cię do przyjrzenia się sobie. Czy zdarza Ci się urywać kontakt bez żadnego wyjaśnienia, gdy piłeczka jest po Twojej stronie? Staraj się do tego nie dopuszczać. Jeśli z kolei czujesz, że ktoś stosuje ghosting wobec Ciebie, rób wszystko, żeby nie brać tego do siebie. Pamiętaj, że domysły są tylko domysłami, a dopiero potwierdzona informacja to fakt. Zanim przekreślisz więc znajomość, postaraj się upewnić co naprawdę zaszło.</p>
<p>No i poświęcaj więcej energii na budowanie relacji w realu. Nawet jeśli wymagają czasem trudnych rozmów. Nie da się tego przecenić.</p>
<p style="text-align: right;">Pozdrawiam i trzymajcie klasę!</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/09/ghosting/">Ghosting, czyli bardzo nieprzyjemna rzecz, którą wzajemnie sobie robimy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kielban.pl/2022/09/ghosting/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Najważniejsza cecha, której kobiety szukają u mężczyzn</title>
		<link>https://kielban.pl/2022/09/najwazniejsza-cecha/</link>
					<comments>https://kielban.pl/2022/09/najwazniejsza-cecha/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Kielban]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Sep 2022 07:30:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Charakter]]></category>
		<category><![CDATA[Kobiety]]></category>
		<category><![CDATA[Zasady gentlemana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kielban.pl/?p=17480</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wielu mężczyzn stara się zaimponować swoim wybrankom efektowną budową ciała, modnym stylem albo wysokimi zarobkami, ale niestety mijają się z tym, co najważniejsze. Szukając odpowiedzi na pytanie o to, czego kobiety szukają w mężczyznach, najczęściej dowiesz się, że jest to poczucie bezpieczeństwa. To jednak dość enigmatyczne określenie, ale jeśli poprawnie je zrozumiesz i zaczniesz pracować...</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/09/najwazniejsza-cecha/">Najważniejsza cecha, której kobiety szukają u mężczyzn</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu mężczyzn stara się zaimponować swoim wybrankom efektowną budową ciała, modnym stylem albo wysokimi zarobkami, ale niestety mijają się z tym, co najważniejsze. Szukając odpowiedzi na pytanie o to, czego kobiety szukają w mężczyznach, najczęściej dowiesz się, że jest to poczucie bezpieczeństwa. To jednak dość enigmatyczne określenie, ale jeśli poprawnie je zrozumiesz i zaczniesz pracować nad tą sferą, staniesz się nie tylko atrakcyjniejszy, lecz również po prostu będziesz lepszym człowiekiem.<span id="more-17480"></span></p>
<p style="text-align: center;"><iframe loading="lazy" title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/xu1acJsJQpA" width="750" height="422" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p style="text-align: right;">Blog jest wspierany przez <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow" target="_blank" rel="noopener">Patronów</a>!</p>
<p>Możemy powiedzieć sobie to wprost, że lubimy myśleć o kobietach jako o słabszych istotach, które potrzebują nas do rozwiązywania licznych problemów. To powszechny stereotyp, więc to naturalne, że zarówno my, mężczyźni, myślimy o zapewnianiu bezpieczeństwa wybrankom, jak i same kobiety rozglądają się za kimś, kto to bezpieczeństwo może im dać. Rzecz jasna to ogromne uproszczenie i w wielu sytuacjach mężczyźni będą oczekiwali od kobiet, że poradzą sobie same i one również będą chciały móc na własną rękę rozwiązywać swoje problemy. Ale to już bardziej indywidualna kwestia, która wymaga partnerskiego zrozumienia w związku. Teraz skupimy się bardziej na klasycznym zadbaniu o wybrankę i tym co możesz zrobić, żeby pokazać, że jesteś w stanie to jej zapewnić.</p>
<p>Jeśli myślisz, że każda kobieta poczuje się przy Tobie bezpiecznie ponieważ potencjalnego napastnika możesz sprać na kwaśne jabłko, jesteś niestety w błędzie. Bezpieczeństwo jest czyś o wiele bardziej subtelnym niż świadomością, że ktoś może przemocą wywalczyć nam cokolwiek. Oczywiście w skrajnych sytuacjach dobrze jest mieć pewność, że poradzimy sobie, nawet gdy ktoś będzie miał złe zamiary wobec nas. Niemniej w pierwszej kolejności każdy woli uniknąć wszelkich kłopotów, żeby nie musieć się martwić i obliczać swoich szans.</p>
<p>Gdybyś więc ograniczył myślenie o zapewnieniu poczucia bezpieczeństwa tylko do konfliktów z potencjalnymi napastnikami, zdecydowana większość ważnych momentów umknie Twojej uwadze. Poczucia bezpieczeństwa bowiem potrzebujemy też na spotkaniach towarzyskich, przy planowaniu rodziny albo myśleniu o swojej karierze. Mięśnie i sprawność fizyczna na niewiele się tu zdadzą.</p>
<h3><strong>W towarzystwie</strong></h3>
<p>Przyjrzyjmy się choćby zwykłemu wyjściu na imprezę. Powiedzmy, że idziecie do Twoich znajomych, których Twoja wybranka jeszcze zbyt dobrze nie zna. W takich sytuacjach większość osób poczułaby się niepewnie. Nie wiemy czego się spodziewać, jak zostaniemy odebrani przez nowe otoczenie, co się będzie działo. Mimo wszystko jednak osoba towarzysząca decyduje się na to wyjście, bo wierzy w osobę zapraszającą. Wierzy, że z nią jest bezpieczna i uniknie wszelkich pułapek, lub chociaż będzie miała przy sobie kogoś, kto ją z nich wyciągnie.</p>
<p>Pomyśl tylko, jak ona mogłaby się poczuć, gdybyś zaczął rozmawiać o swoich byłych dziewczynach. Ba! Jakbyś z nimi samymi wszedł w ożywione konwersacje. A jakby się poczuła, gdybyś nagle zniknął z kolegami, bo mieliście jakieś „swoje sprawy” i zostawiłeś ją w raczej mało znanym towarzystwie? Jeszcze gorsza sytuacja może się zdarzyć, gdy zapraszający partner przeholuje z alkoholem i to nagle on potrzebuje opieki. Dziewczyna wówczas musi radzić sobie sama, może poczuć, że inni nie otaczają jej sympatią, może sama będzie musiała wrócić do domu i tak dalej.</p>
<p>Partner, który potrafi zapewnić bezpieczeństwo będzie w tym wypadku stale obecny i uważny. Zadba o odpowiednią integrację z towarzystwem. Jeśli będzie musiał odejść na moment, upewni się, że nie pozostawia partnerki samej. I z całą pewnością nie doprowadzi do sytuacji, w której ona będzie musiała zadbać sama o siebie, a może nawet jeszcze o niego.<br />
To roztaczanie opieki rzecz jasna nie musi, a często wręcz nie powinno być zbyt nachalne. To bardziej subtelna sprawa i ma więcej wspólnego z uważnością i gotowością do podania pomocnej dłoni, jako opcji. W końcu mało kto lubi, gdy wkracza się w impetem w jego sprawy, ale z drugiej strony świadomość, że nie jesteśmy sami zawsze jest budująca.</p>
<h3><strong>Kariera – finanse</strong></h3>
<p>Jedną z najważniejszych sfer, w których chcemy mieć poczucie bezpieczeństwa, to nasze finanse. Budując związek, może nie od razu, ale z czasem na pewno zaczynamy myśleć o tym, jak partner wpłynie na budżet. Można to rozumieć bardzo tradycyjnie, że mężczyzna powinien zarabiać dostatecznie dużo, żeby przyszła żona nie musiała pracować, ale nie oszukujmy się, dziś niewiele kobiet tak wyobraża sobie swoją przyszłość. Zdecydowanie częściej jest to myśl o wspólnym wkładzie na rzecz domu i rodziny.</p>
<p>Musisz więc zawsze wyczuć oczekiwania Twojej partnerki, bo dla niektórych naruszeniem poczucia bezpieczeństwa będzie właśnie oferta, że zapewnisz jej takie warunki, że nie będzie musiała iść do pracy, co może być odebrane jako swoista blokada kariery. Ta kariera zresztą nie musi należeć do spektakularnych i niekoniecznie musi wiązać się z realizacją ambitnych planów, ale doświadczenie zawodowe zawsze daje poczucie, że gdyby kiedyś coś poszło źle, można samodzielnie zadbać o swoje finanse.</p>
<p>Ty również nie musisz być świetnie zarabiającym dyrektorem czy managerem. Ważne, żebyś był osobą na tyle konkretną, żeby można było zakładać, iż nawet w kryzysie poradzisz sobie, a co za tym idzie, związek i rodzina nie będą zagrożone.</p>
<p>Partnerstwo w tym zakresie to też dawanie sobie wzajemnie przestrzeni na rozwój. Niekiedy bowiem nasze życie zawodowe wymaga małej rewolucji i wówczas potrzebne będzie wsparcie na ten trudny okres. Poczucie bezpieczeństwa jest więc oferowane również wtedy, gdy wiemy, że możemy dokonać pewnej wolty w swojej karierze, bo mamy wsparcie drugiej osoby w związku.</p>
<h3><strong>Rodzina</strong></h3>
<p>Poczucie bezpieczeństwa jest też niezbędne, żeby poważnie rozważać kogoś jako partnera życiowego w kontekście rodziny. I znów nie mam na myśli pewności, że będziesz w stanie obronić rodzinę rękami. W dzisiejszych czasach raczej rzadko wykorzystasz taką możliwość. Nie chodzi też tylko o to, że przyniesiesz do domu pieniądze z pracy, choć i to, jak już wspomniałem będzie ważną zaletą. Najważniejsze będzie czy faktycznie pozostaniesz na stanowisku.</p>
<p>To sfera, w której poczucie bezpieczeństwa jest niezwykle ważne. Każdy chciałby wiedzieć, czy jego partner nie wystawi go, czy nie zostawi z problemami, nie odwróci się do nich plecami i nie powie, że to nie jego sprawa. Twoja obecność w przestrzeni rodzicielskiej jest jednym z najsilniejszych sygnałów, że jesteś osobą, na którą można w związku liczyć i można wiązać z Tobą przyszłość. Jeśli chciałbyś powiedzieć, że nie wiesz czy będziesz potrafił być obecnym mężem i ojcem, wiedz, że nikt nie wie. Również Twoja partnerka nie potrafi powiedzieć czy dobrze spisze się w nowych zadaniach. To właśnie dlatego tak bardzo potrzebujemy poczucia, że wchodzimy w ten świat razem i będziemy się wspierać, jak tylko będziemy potrafili i nikt nikogo nie zostaw samego z problemami.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Takich niuansów znajdziemy mnóstwo w życiu i to właśnie one budują poczucie, że ktoś potrafi zapewnić nam bezpieczeństwo. Jeśli więc do tej pory uważałeś, że to kwestia związana bardziej ze sferą fizyczną, czas zrewidować swój pogląd. W rzeczywistości chodzi o miękkie sprawy, umiejętność dostosowania się do sytuacji i wyczucia potrzeb oraz obaw drugiej strony. I to właśnie takiego, w szerokim rozumieniu, poczucia bezpieczeństwa kobiety szukają u mężczyzn.</p>
<p>Zresztą nie tylko one. To też cechy osób, z którymi lubimy przebywać, które inspirują nas do działania i prowadzą za sobą. Dlatego warto pracować nad sobą w takim kierunku, żeby nasze otoczenie czuło się przy nas bezpiecznie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignright size-full wp-image-16652" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2020/09/Charakter-m.png" alt="" width="310" height="403" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2020/09/Charakter-m.png 310w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2020/09/Charakter-m-231x300.png 231w" sizes="auto, (max-width: 310px) 100vw, 310px" />Tym tematem wracam po wakacjach i mam coś dla Was. W okazji końca lata możecie teraz zakupić <a href="https://sklep.czasgentlemanow.pl/shop">moją książkę „Charakter”</a> <strong>bez kosztów wysyłki</strong>. W tej książce pokazuję czym jest bycie pewnym siebie i asertywnym, ale jednocześnie nietoksycznym mężczyzną. Skupiam się na budowaniu poczucia własnej wartości i znajdowaniu przestrzeni na budowanie satysfakcjonujących relacji międzyludzkich. Jeśli więc czujesz, że to dobry moment, żeby stać się lepszym człowiekiem, gorąco zachęcam do zakupu mojej książki &#8211; <a href="https://sklep.czasgentlemanow.pl/shop">link</a>.</p>
<p>Ja z kolei chętnie przeczytam w komentarzach o Waszych doświadczeniach związanych z poczuciem bezpieczeństwa.<br />
Zapraszam do dyskusji!</p>
<p style="text-align: right;">Pozdrawiam i trzymajcie klasę!</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/09/najwazniejsza-cecha/">Najważniejsza cecha, której kobiety szukają u mężczyzn</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kielban.pl/2022/09/najwazniejsza-cecha/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Etykieta leśnego wędrowca + vlog z nocy w lesie</title>
		<link>https://kielban.pl/2022/09/lesny-wedrowiec/</link>
					<comments>https://kielban.pl/2022/09/lesny-wedrowiec/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Kielban]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2022 07:30:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Charakter]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Etykieta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kielban.pl/?p=17030</guid>

					<description><![CDATA[<p>W poszukiwaniu leśnych gentlemanów i dam, udałem się do kniei i spędziłem tam samotnie noc. Nie trafiłem na ich trop, bo wyznawali podstawową zasadę leśnych wędrowców. Ślady pozostałych ludzi były niestety aż nader widoczne. Artykuł powstał przy współpracy z marką Roomcays Pewnie nie każdemu gentlemani kojarzą się z lasem, ale wbrew pozorom ten związek jest...</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/09/lesny-wedrowiec/">Etykieta leśnego wędrowca + vlog z nocy w lesie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">W poszukiwaniu leśnych gentlemanów i dam, udałem się do kniei i spędziłem tam samotnie noc. Nie trafiłem na ich trop, bo wyznawali podstawową zasadę leśnych wędrowców. Ślady pozostałych ludzi były niestety aż nader widoczne.</p>
<p><span id="more-17030"></span></p>
<p style="text-align: left;" align="right"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-17035" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las8.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las8.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las8-600x338.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las8-300x169.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las8-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: right; line-height: 150%;" align="right">Artykuł powstał przy współpracy z marką <a href="https://coloris.sklep.pl/pl/producer/ROOMCAYS/29">Roomcays</a></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Pewnie nie każdemu gentlemani kojarzą się z lasem, ale wbrew pozorom ten związek jest bardzo silny. Przypomnij sobie choćby <a href="https://kielban.pl/2014/02/robert-baden-powell-naczelny-skaut-swiata/">Roberta Baden-Powella</a>, który zainspirowany doświadczeniami wojennymi postanowił stworzyć ruch skautowy. <a href="https://kielban.pl/2012/10/t-e-lawrence-prototyp-indiany-jonesa-i-jamesa-bonda/">Lawrence’a z Arabii</a>, który zamienił brytyjskie salony na wierzch wielbłąda i niewygody pustyni. Arkadego Fiedlera, realizującego marzenie swojego życia w amazońskiej dżungli.  Całą ideę stojącą za<a href="https://kielban.pl/2012/11/travellers-club-w-jednym-z-najstarszych-klubow-dla-gentlemanow/"> The Travellers Club w Londynie</a>, klubie podróżników, których ciągnęło do przygód.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Jak spojrzymy na historię gentlemanów przez ten pryzmat, okaże się, że hamak i dzicz są im równie bliskie co blichtr przyjęć i elegancja stroju. No, może nieco przesadzam, ale i tak dobry związek z przyrodą, co bardzo cenna rzecz w rozwijaniu swojego charakteru i empatii.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Nie może więc dziwić, że na łonie natury również obowiązują nas zasady nastawione na dbanie o swoje otoczenie oraz okazanie szacunku przyrodzie, jej mieszkańcom i innym wędrowcom. Dlatego dziś przedstawiam Wam tę krótką listę i zachęcam gorąco by wziąć sobie ją do serca.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-17039" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las2.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las2.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las2-600x338.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las2-300x169.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las2-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></p>
<h3 class="MsoNormal" style="line-height: 150%;"><b>Relacja</b></h3>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Zanim zacznę, muszę coś wyjaśnić. Wyjątkowo materiał video różni się znacznie od artykułu. W nagraniu postawiłem akcent na relację z mojej faktycznej wyprawy na noc do lasu. Samotnie i pośród wilków. <span style="font-family: Segoe UI Emoji, sans-serif;"><img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></span> Zachęcam do obejrzenia go, nawet po przeczytaniu poniższego tekstu.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Ponadto, partnerem tego artykułu jest marka <a href="https://coloris.sklep.pl/pl/producer/ROOMCAYS/29">Roomcays</a>, która specjalizuje się w kosmetykach dla mężczyzn, a troska o dobro naszej planety jest jej bardzo bliska. Ale więcej o tym napiszę później.</p>
<p style="text-align: center;"><iframe loading="lazy" title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/HOTEbqPGgTY" width="750" height="422" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<h3 class="MsoNormal" style="line-height: 150%;"><b>Bez śladu</b></h3>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Podstawowa zasada naszego pobytu w lesie jest często przytaczana w formie angielskiej: „leave no trace” czyli nie zostawiaj za sobą śladu. To przesłanie ma swój udział w niemal każdej zasadzie, ale tu skupimy się na śmieciach, których jest niestety pełno w naszych lasach. Nie chodzi więc o własne tropy, ale wszystkie rzeczy, które zostały przyniesione z domu. Zadbaj by nic z Twojego wyposażenia nie zostało w terenie. Zwracaj szczególną uwagę czy nic nie zostaje w miejscach postoju lub biwaku i nigdy nie zostawiaj odpadków po sobie.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Przy okazji: jeśli Ciebie również boli widok tych śmieci, zachęcam do wyrobienia sobie zwyczaju brania w drogę wolnego worka foliowego, do którego wrzucisz kilka śmieci w drodze powrotnej, a potem wyrzucisz je do śmietnika. Świata to nie zbawi, ale przynajmniej w swoim regionie zrobisz coś dobrego.</p>
<h3 class="MsoNormal" style="line-height: 150%;"><b>Nie dokarmiaj</b></h3>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Wiedziałeś, że wilk zawsze rozpozna czy jedzenie zostało zostawione przez człowieka? Zwierzęta wiedzą, że u ludzi znajdą wiele smakołyków, bo je do tego przyzwyczailiśmy, ale okolice naszych domów na pewno nie są dla nich bezpiecznym miejscem. Nie karm więc dzikich zwierząt żeby ich nie przyzwyczajać i nie zostawiaj nigdzie resztek jedzenia. Pamiętaj też, że to, co zostawiasz, może im mocno zaszkodzić.</p>
<div id="attachment_17031" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17031" class="size-full wp-image-17031" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las4.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las4.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las4-600x338.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las4-300x169.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las4-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-17031" class="wp-caption-text">Nie zostawiaj za sobą resztek jedzenia, a tym bardziej opakowań po nim.</p></div>
<h3 class="MsoNormal" style="line-height: 150%;"><b>Cisza</b></h3>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">W gruncie rzeczy to, co daje najwięcej satysfakcji z wizyty w lesie to spotkania ze zwierzętami. Niezależnie czy to ptaki, jaszczurki czy sarny, nawet widziane z daleka, zawsze cieszą oko. Ale nie będziesz miał okazji zobaczyć jakiegokolwiek zwierzęcia, jeśli będziesz krzyczał, śpiewał czy puszczał muzykę. Zachowaj więc ciszę i wytęż wzrok.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-17040" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las3.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las3.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las3-600x338.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las3-300x169.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las3-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></p>
<h3 class="MsoNormal" style="line-height: 150%;"><b>Leża</b></h3>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Niemniej również spotkania ze zwierzętami mają swoje granice, a znajdują się one w okolicy ich gniazd, nor i leży. Jeśli przez przypadek trafisz w takie miejsce, wycofaj się. W przeciwnym razie ptaki nie przylecą nakarmić młodych, a w ekstremalnych wypadkach zwierzę może porzucić swój dom z powodu poczucia zagrożenia. Również spotkanym na szlaku zwierzętom daj spokój. Zatrzymaj się, naciesz nimi oko, a nawet wycofaj, żeby dać im spokój. Nigdy za nimi nie goń. Pamiętaj, że bardzo stresują się takimi spotkaniami. Obserwuj je więc z oddali.</p>
<div id="attachment_17043" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17043" class="size-full wp-image-17043" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las11.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las11.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las11-600x338.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las11-300x169.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las11-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-17043" class="wp-caption-text">Ostatnio na przykład spotkałem myszołowa na samej ścieżce.</p></div>
<h3 class="MsoNormal" style="line-height: 150%;"><b>Powitania</b></h3>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Powszechnie znana jest zasada mówienia sobie dzień dobry na szlaku górskim. Czy tak samo robimy w lesie? W istocie nie zawsze, gdy tylko jesteśmy na szlaku w górach, musimy się witać, bo w drodze na popularniejsze szczyty zdarlibyśmy sobie gardło. Robimy tak natomiast na mniej uczęszczanych trasach, gdzie tylko sporadycznie spotykamy drugiego człowieka. W tej interpretacji również powinniśmy to robić w lasach, na stepach, plażach itp. Ma to też swój głębszy sens, bo gdy witamy się z kimś, mamy większą szansę, że zostaniemy zapamiętani, a to już kwestia bezpieczeństwa.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Pamiętaj też, że na szlaku powinieneś w miarę swoich możliwości nieść pomoc innym wędrowcom w potrzebie.</p>
<div id="attachment_17033" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17033" class="size-full wp-image-17033" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las6.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las6.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las6-600x338.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las6-300x169.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las6-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-17033" class="wp-caption-text">Dzień dobry!</p></div>
<h3 class="MsoNormal" style="line-height: 150%;"><b>Obóz</b></h3>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Zasada niepozostawiania śladu musi być też aplikowana do obozowania i właśnie tutaj mamy sporo do zrobienia. Stosowanie hamaka to nie kolejna zasada, ale ogromne ułatwienie, bo nie dość, że nie potrzebujemy równego podłoża pod namiot, to jeszcze drzew, na których możemy rozwiesić nasze legowisko mamy pod dostatkiem. Najważniejsze jest jednak to, że hamaki nie ingerują w ściółkę, dzięki czemu możemy pozostawić ją praktycznie nietkniętą, nie zostawiając po sobie śladu.</p>
<div id="attachment_17036" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17036" class="wp-image-17036 size-full" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las9.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las9.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las9-600x338.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las9-300x169.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las9-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-17036" class="wp-caption-text">Hamak pozwala zachować nienaruszoną ściółkę pod spodem.</p></div>
<h3 class="MsoNormal" style="line-height: 150%;"><b>Ogień</b></h3>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">W Polsce mamy bardzo restrykcyjne prawo dotyczące rozpalania ognisk czy stosowania kuchenek gazowych na łonie przyrody. Niezależnie od tego, jeśli już zdecydujesz się na rozpalenie ognia, zawsze musisz przestrzegać zasad bezpieczeństwa. Przede wszystkim rozpalaj go z dala od drzew i korzeni. Przygotuj wcześniej teren rozgarniając liście i gałązki na bezpieczną odległość. Z kolei sam ogień ogranicz do minimum. Nie potrzebujesz wielkiego ogniska, żeby zagotować wodę czy zgrzać kiełbaskę. Nie zostawiaj też takiego ognia bez nadzoru, a przed snem upewnij się, że zgasł. Natomiast odchodząc sprawdź czy nie pozostawiasz po sobie żadnego żaru. Popiół powinien być chłodny. W razie potrzeby zalej go wodą.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">I najważniejsze: nigdy nie rozpalaj w lesie ognia w czasie suszy! Pamiętaj, że sytuacja szybko może się zmienić, zwłaszcza latem. Przed wyjściem sprawdzaj więc komunikaty dotyczące stanu w Twoim lesie.</p>
<div id="attachment_17038" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17038" class="size-full wp-image-17038" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las1.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las1.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las1-600x338.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las1-300x169.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las1-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-17038" class="wp-caption-text">Ogień musisz stale kontrolować i przypilnować by został całkowicie wygaszony.</p></div>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Również ślady ogniska powinieneś usunąć do tego stopnia, że przynajmniej na pierwszy rzut oka nie będzie można stwierdzić, że ktoś tu wcześniej był.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">W skrócie: w lesie bądź gościem, którego ślady zauważy tylko doświadczony tropiciel.</p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Dopisałbyś coś do tej listy?</p>
<div id="attachment_17034" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17034" class="size-full wp-image-17034" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las7.jpg" alt="" width="1000" height="563" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las7.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las7-600x338.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las7-300x169.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las7-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-17034" class="wp-caption-text">Tak wygląda miejsce po moim obozowaniu. Łatwo byłoby przez nie przejść i nie zauważyć, że ktoś tu był.</p></div>
<h3 class="MsoNormal" style="line-height: 150%;"><b>Roomcays</b></h3>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Bardzo mnie cieszy, że partnerem materiału o moim ulubionym sposobie wypoczywania jest <a href="https://coloris.sklep.pl/pl/producer/ROOMCAYS/29">Roomcays</a>, którego możecie znać z kosmetyków do brody. Obecnie marka poszerza swoją ofertę, nadal trzymając się naturalnych składników, co już dobrze pasuje do tematyki artykułu, ale idzie też o krok dalej. Mianowicie Roomacays stworzył serię kosmetyków we w pełni biodegradowalnych opakowaniach. Są to produkty w formie sztyftu w kartonowych tubach. Należą do nich dezodorant – zupełnie jak za dawnych lat, pomada do włosów – która nie tylko dobrze działa, ale też świetnie pachnie, oraz balsam do ust.</p>
<div id="attachment_17041" style="width: 1510px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17041" class="size-full wp-image-17041" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las10-1.jpg" alt="" width="1500" height="844" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las10-1.jpg 1500w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las10-1-600x338.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las10-1-300x169.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las10-1-1024x576.jpg 1024w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/06/las10-1-768x432.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1500px) 100vw, 1500px" /><p id="caption-attachment-17041" class="wp-caption-text">Kosmetyki Roomcays w kartonowych opakowaniach.</p></div>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Mnie osobiście bardzo cieszy taki ruch i przyczynienie się do zmniejszenia zaśmiecenia naszego środowiska. Co więcej, wraz z Roomcaysem, przygotowaliśmy promocję na wszystkie kosmetyki marki na – 10 % przy użyciu kodu rabatowego <span style="mso-fareast-font-family: 'Times New Roman'; mso-bidi-font-family: Calibri; mso-bidi-theme-font: minor-latin; color: #222222; mso-fareast-language: PL;">KIELBAN10. Promocja trwa do 31.07.2021. Kliknij w link do sklepu <a href="https://coloris.sklep.pl/pl/producer/ROOMCAYS/29">Coloris</a>, żeby sprawdzić pełną ofertę marki, bo to znacznie więcej niż tylko kosmetyki do brody.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="line-height: 150%;">Nasze lasy są piękne i warto je odwiedzać. Pamiętaj też, że obecnie walczymy o łatwiejszy do nich dostęp. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie powyższych zasad i budowanie pozytywnego wizerunku leśnych wędrowców i biwakowiczów.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: right; line-height: 150%;" align="right">Pozdrawiam i trzymajcie klasę!</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/09/lesny-wedrowiec/">Etykieta leśnego wędrowca + vlog z nocy w lesie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kielban.pl/2022/09/lesny-wedrowiec/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie dotykaj! 7 sytuacji, w których powinieneś trzymać ręce przy sobie</title>
		<link>https://kielban.pl/2022/08/nie-dotykaj/</link>
					<comments>https://kielban.pl/2022/08/nie-dotykaj/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Kielban]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Aug 2022 07:30:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje międzyludzkie]]></category>
		<category><![CDATA[Savoir-vivre]]></category>
		<category><![CDATA[Etykieta]]></category>
		<category><![CDATA[Kobiety]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kielban.pl/?p=17152</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przypomnij sobie sytuację, gdy ostatnio ktoś dotknął Ciebie lub chwycił Twoje rzeczy, gdy wcale go do tego nie zapraszałeś. Nieprzyjemne uczucie, prawda? Tym bardziej niezręcznie można się poczuć, gdy okazuje się, że to my przypadkiem przekroczyliśmy tę granicę. Problem polega jednak na tym, że nie zawsze ta granica jest dla nas jasna. Pomówimy o sytuacjach,...</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/08/nie-dotykaj/">Nie dotykaj! 7 sytuacji, w których powinieneś trzymać ręce przy sobie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Przypomnij sobie sytuację, gdy ostatnio ktoś dotknął Ciebie lub chwycił Twoje rzeczy, gdy wcale go do tego nie zapraszałeś. Nieprzyjemne uczucie, prawda? Tym bardziej niezręcznie można się poczuć, gdy okazuje się, że to my przypadkiem przekroczyliśmy tę granicę. Problem polega jednak na tym, że nie zawsze ta granica jest dla nas jasna. Pomówimy o sytuacjach, w których należy trzymać ręce przy sobie oraz o sposobach na kulturalne wyznaczenie granicy innym osobom. Zapraszam!<span id="more-17152"></span></p>
<p style="text-align: center;"> <iframe loading="lazy" title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/ASXhgBPOBzo" width="750" height="422" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p style="text-align: right;">Blog jest wspierany przez <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow">Patronów</a>.</p>
<p>Jest duża szansa, że widząc tytuł tego artykułu od razu pomyślałeś o relacjach damsko-męskich i krępujących sytuacjach, w których jedna ze stron, źle odczytała intencje drugiej, ale sprawa jest bardziej złożona. Mamy bowiem wiele okazji do wkroczenia w intymną sferę innych osób, w całkiem prozaicznych momentach w ciągu dnia. Nikt tego nie lubi i na pewno sam wiesz jak mocno irytuje Cię, gdy ktoś nie potrafi trzymać rąk przy sobie.</p>
<p>W tym materiale postaram się omówić najważniejsze z tych sytuacji, w kolejności od najbardziej przyziemnych do najpoważniejszych. We wszystkich zakładam, że bohater ma dobre intencje. Po prostu nie zastanowił się zawczasu. Napisz później w komentarzu, która z tych sytuacji zdarza Ci się najczęściej. Na koniec omówimy wyznaczanie granic: asertywnie, ale nie tracąc kontroli nad sobą.</p>
<p>Zanim jednak zacznę, chciałbym serdecznie podziękować <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow">Patronom Czasu Gentlemanów</a>, którzy wspierają moją pracę i walkę z bylejakością. To dzięki nim mogę się skupić bardziej na dostarczaniu Wam wartościowych treści, a nie na poszukiwaniu współprac komercyjnych. Do pełnej niezależności jeszcze daleko, więc jeśli również doceniasz materiały, które przygotowuję, zachęcam gorąco do dołączenia do grona <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow">Patronów</a>!</p>
<h3><strong>Przedmioty</strong></h3>
<p>Nie trzeba mieć w sobie żyłki złodzieja, żeby sięgnąć po cudze rzeczy. Niekiedy coś nas zainteresuje, może właśnie planujemy zakup czegoś podobnego albo zawsze byliśmy ciekawi jak coś wygląda z bliska. Może się więc zdarzyć, że w nasze dłonie trafi rzecz należąca do kogoś innego, ale bez wyraźnej zgody. I nie chodzi o to, że ktoś będzie się bał, że zabierzemy mu dany przedmiot. Po prostu, właściciel zawsze woli samodzielnie decydować kto tego dotyka.</p>
<p>Będąc u kogoś możesz chcieć zdjąć książkę z półki lub podnieść z blatu ramkę ze zdjęciem, z czystej ciekawości, ale lepiej najpierw zapytaj. Tym bardziej unikaj przedmiotów, które mogą wiązać się z intymną albo delikatną sferą życia. Nie dotykaj więc cudzego smartfona, portfela, torebki, leków i tym podobnych rzeczy. W tych wypadkach, nawet lepiej nie pytaj o zgodę, żeby właściciel nie musiał się gimnastykować, by Ci zgrabnie odmówić.</p>
<h3><strong>Jedzenie</strong></h3>
<p>Zdarzyło Ci się, że byłeś z kimś w restauracji, a ten ktoś zaczął podjadać Twoje frytki, sięgnął po kawałek pizzy czy upił nieco Twojego napoju? Niby nic, ale drażni. Jeśli natomiast myślałeś, że faktycznie to nic takiego albo nawet to miłe przełamanie lodów, to powinieneś to przemyśleć jeszcze raz. Większość osób poczuje się z tym dość niezręcznie.</p>
<p>Jeśli Twoja relacja z daną osobą nie jest bliska, po prostu trzymaj ręce przy sobie i zamów porcję dla siebie. Jeśli jest bliższa, na przykład mowa o przyjaciołach, Twojej partnerce czy nawet rodzinie, lepiej zapytaj. Ale miej świadomość, że to kłopotliwa prośba. Głupio tak odmówić komuś frytki. Ale z drugiej strony często nie chcemy, żeby ktoś zabierał nam coś z talerza. Moim zdaniem podjadanie od kogoś to rodzaj intymności, którą należy zarezerwować dla relacji, w której mamy pewność, że druga strona dobrze się z tym czuje. Dlatego też trzeba zwracać baczną uwagę na jej reakcje, a nie tylko na fakt czy udzieliła zgody.</p>
<h3><strong>Ubranie</strong></h3>
<p>Nie raz widywałem też sięganie po czyjeś ubranie. Gdy ktoś zaczyna się interesować strojem i modą, niekiedy, podczas spotkań, pojawia się u niego chęć dotknięcia czyjegoś ubrania i skomplementowania go. Naturalne może się wydawać chwycenie za rękaw marynarki, płaszcza czy kurtki i pochwalenie ich jakości. Przecież to niewinny komplement. Powinno się go docenić. Prawda?</p>
<p>Niestety nie. Nasze ubranie znajduje się w intymnej przestrzeni, której nie pozwalamy przekraczać niepowołanym. Możesz je skomplementować nie dotykając i możesz zapytać jak wypada w dotyku. Nie pytaj jednak czy sam możesz dotknąć, a tym bardziej przymierzyć, chyba że właściciel sam Cię do tego zachęci. Bądź ostrożny w tej sferze i jeśli nie wyczujesz takiej chęci z drugiej strony, powstrzymaj się od pytania o zgodę.</p>
<h3><strong>Zwierzęta</strong></h3>
<p>Masz może psa? Jak reagujesz gdy na spacerze ktoś próbuje go pogłaskać? Często traktujemy pupile jak maskotki do tarmoszenia. Wydaje się nawet, że pogłaskanie czyjegoś psa to z naszej strony uprzejmy gest. Sygnał, że lubimy zwierzęta.</p>
<p>Jednak właściciele zupełnie inaczej do tego podchodzą. Zwłaszcza gdy pies jest w trakcie tresury, lepiej, żeby miał kontakt wyłącznie ze swoim właścicielem. Dużo się mówi o tym, że psów przewodników nie należy dotykać, żeby nie rozpraszać ich w swojej pracy, ale również psy cywilne można rozkojarzyć. Zresztą ich głaskanie nie zawsze musi być bezpieczne. Najpierw więc zapytaj czy można takiego psa dotknąć, zanim wyciągniesz rękę.</p>
<p>Koty, to trochę inna historia, bo częściej same decydują o sobie, ale i w ich wypadku lepiej zapytać, w trosce o własne bezpieczeństwo. Niektóre kociaki witają się pazurami z obcymi.</p>
<h3><strong>Dzieci</strong></h3>
<p>Jeśli już mowa o słodkich stworzonkach do przytulania, nie możemy zapomnieć o dzieciach. To ciekawe, bo nieraz traktujemy je jak wspólne dobro i chwytanie za policzki, czochranie włosów czy nawet całowanie wydaje się najzwyczajniejszą w świecie rzeczą. Ten gest jednak doprowadza do białej gorączki zarówno dzieci, jak i niejednego rodzica.</p>
<p>Nawet gdy należysz do rodziny, zwracaj baczną uwagę na reakcje dziecka i jego rodziców i powściągnij wylewne powitania oraz pieszczoty. Niegdyś zwyczaje były u nas inne, i pozwalano sobie na więcej, ale dziś niechętnie widuje się takie gesty, zwłaszcza ze strony dalszej rodziny, a tym bardziej znajomych.</p>
<h3><strong>Ciąża</strong></h3>
<p>Dzieci nie są dobrem narodowym, a tym bardziej brzuch ciężarnej kobiety. Choć to piękny, niemal metafizyczny stan, nie oznacza, że można go tak sobie dotknąć. Również w tym wypadku, w gronie przyjaciół czy rodziny (bo nie zakładam, że taka chęć może pojawić się w dalszych relacjach), ktoś może zapragnąć dotknąć brzucha ciężarnej. W końcu to tylko niewinny gest, wyrażający fascynację. Stoją za nim dobre intencje, ale jest to jeszcze mocniejsze przekraczanie granicy intymności, niż w przypadku dotykania cudzego ubrania.</p>
<p>Nawet nie pytaj czy możesz dotknąć brzucha ciężarnej, jeśli nie jest to dla Ciebie bardzo bliska osoba. Nie krępuj się natomiast wyrażać swojego podziwu. Pytaj, jeśli ciekawi Cię ta sprawa. Może sama zainteresowana zaproponuje Ci, żebyś dotknął jej brzucha i sam sprawdził jaki jest. Ale zrobić możesz to tylko po takiej zgodzie.</p>
<h3><strong>Ciało</strong></h3>
<p>Kolejnym krokiem do przekroczenia granicy jest dotknięcie czyjegoś ciała. Są oczywiście sytuacje, w których taki dotyk jest w pełni uzasadniony, ale w każdej z nich przyzwalamy na niego tylko w ograniczonej sferze. Na przykład podczas powitań, tańca, strzyżenia i tym podobnych. Niejako odblokowujemy niektóre sfery dla drugiej osoby. Nie znaczy to jednak, że powszechnie akceptujemy chwytanie za ręce, kładzenie dłoni na ramieniu czy na przykład prowadzenie za łokieć. Bywa, że to kiepska próba zdominowania drugiej osoby. Tu nie ma nawet sensu pytać o zgodę. Po prostu trzymaj ręce przy sobie.</p>
<p>Dylematy zaczynają się jednak, gdy staramy się zacieśnić znajomość, przenieść ją na wyższy, niedostępny dla każdego poziom. Będąc na randce, w pewnym momencie pojawia się potrzeba przekroczenia tej granicy. Staramy się wówczas odczytać siebie wzajemnie, żeby dowiedzieć się czy to dobry moment i poszukujemy naturalnej drogi. Niekiedy będzie to dotknięcie włosów, ręki, talii. W każdym z tych przypadków ryzykujesz, bo przekraczasz tę granicę, co łatwo może się skończyć nieprzyjemnie, jeśli źle odczytałeś intencje drugiej strony.</p>
<p>Bywa, że możesz naturalnie po prostu zapytać „mogę Cię objąć?” czy „mogę Cię chwycić za rękę?”, ale może też to wyniknąć naturalnie bez ubierania tego w słowa. To bardzo delikatna sfera, w której zbytni pośpiech i brak wyczucia może sprawić, że będziesz wręcz oskarżony o molestowanie. Dlatego każdy ruch powinieneś kontrolować i obserwować reakcję, żeby w razie potrzeby przywrócić poprzedni dystans. Pomylić każdy się może, ale trzeba też umieć naprawić swój błąd.</p>
<h3><strong>Jak odmawiać?</strong></h3>
<p>Jak widzisz, we wszystkich z tych przypadków, osoba, która przekroczyła granicę, mogła mieć dobre intencje. Po prostu źle wyczuła atmosferę lub nie zastanowiła się dostatecznie długo. Nie ma więc potrzeby by od razu wybuchać, ale ważne jest wysłanie klarownego komunikatu, gdzie ta granica przebiega.</p>
<p>Przede wszystkim zachowaj spokój w gestach i tonie głosu. Gdy ktoś nieproszony wyciąga swoją dłoń, jeśli możesz, usuń swoje rzeczy z zasięgu jego ręki. Tak samo odsuń się lub zasłoń czymś, jeśli chodzi o Twoje ciało. Już to jest bardzo wyraźnym sygnałem. Gdyby to nie poskutkowało, powiedz pewnie, ale spokojnie, coś w stylu „Nie dotykaj tego proszę”.</p>
<p>Kiedy natomiast ktoś pyta czy może czegoś dotknąć, ale nie chcesz wyrazić na to zgody, odpowiedz po prostu „wolałbym nie”. A na pytanie „dlaczego?” możesz odpowiedzieć „nie czułbym się z tym komfortowo”. Nie od razu musisz atakować.</p>
<p>Rzecz jasna zdarzą się osoby, które nie uszanują Twojej woli, ale w tym wypadku już nie musisz się ograniczać do neutralnych i kulturalnych metod. Dopóki jednak sytuacja na to pozwoli, staraj się zachować spokój. Jeśli go utracisz, natręt może poczuć się niepotrzebnie usatysfakcjonowany. Po co dawać mu tę radość?</p>
<h3><strong>Charakter</strong></h3>
<p>To doskonały moment, żeby polecić Ci „<a href="https://sklep.czasgentlemanow.pl/shop">Charakter. Przewodnik mężczyzny z klasą</a>”, książkę, którą napisałem by ułatwić czytelnikom pracę nad sobą i rozwój swojej asertywności oraz pewności siebie, z zachowaniem klasy i kultury. Jeśli wydaje Ci się, że gentleman to osoba, która zawsze schodzi innym z drogi i nie ma swojego zdania, gdy sytuacja robi się napięta, koniecznie powinieneś ją przeczytać.</p>
<p>To też świetny pomysł na prezent. Możesz go podarować bliskiemu mężczyźnie, który doceni bardziej przemyślaną drogę w dojrzałość. Zapraszam do <a href="https://sklep.czasgentlemanow.pl/shop">mojego sklepu</a>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Dodałbyś coś do listy sytuacji, w których należy trzymać ręce przy sobie? A może masz inne metody na asertywne, ale też kulturalne wyznaczanie granicy? Daj znać w komentarzu.</p>
<p style="text-align: right;">Pozdrawiam i trzymajcie klasę!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/08/nie-dotykaj/">Nie dotykaj! 7 sytuacji, w których powinieneś trzymać ręce przy sobie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kielban.pl/2022/08/nie-dotykaj/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koniecznie rozpruj to, gdy kupujesz nowe ubrania – sprzedawcy nie informują o tym</title>
		<link>https://kielban.pl/2022/08/rozpruj-to/</link>
					<comments>https://kielban.pl/2022/08/rozpruj-to/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Kielban]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Aug 2022 07:30:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dbanie o odzież]]></category>
		<category><![CDATA[Garderoba]]></category>
		<category><![CDATA[Wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[Męska elegancja]]></category>
		<category><![CDATA[Moda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kielban.pl/?p=17080</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sprzedawcy niestety często zapominają poinformować klientów, że w ich ubraniach jest kilka miejsc, których szwy należy rozciąć, aby w pełni z nich korzystać. W tym materiale pokażę co należy rozpruć, ale też co powinniśmy zostawić w spokoju w naszych ubraniach.  ﻿ Blog jest wspierany przez Patronów. Pomówimy dziś o szwach zabezpieczających niektóre ubrania przed zdefasonowaniem podczas...</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/08/rozpruj-to/">Koniecznie rozpruj to, gdy kupujesz nowe ubrania – sprzedawcy nie informują o tym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Sprzedawcy niestety często zapominają poinformować klientów, że w ich ubraniach jest kilka miejsc, których szwy należy rozciąć, aby w pełni z nich korzystać. W tym materiale pokażę co należy rozpruć, ale też co powinniśmy zostawić w spokoju w naszych ubraniach.<span id="more-17080"></span></p>
<p style="text-align: center;"> <iframe loading="lazy" title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/mTmKPuU_6j4" width="750" height="422" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p style="text-align: right;">Blog jest wspierany przez <a title="" href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow">Patronów</a>.</p>
<p>Pomówimy dziś o szwach zabezpieczających niektóre ubrania przed zdefasonowaniem podczas transportu i ekspozycji. Chodzi tu konkretnie o odzież wierzchnią, a mianowicie <a href="https://kielban.pl/2017/09/klasyczny-garnitur/">marynarki</a>, <a href="https://kielban.pl/2020/05/klasyczne-kamizelki/">kamizelki</a>, <a href="https://kielban.pl/2019/02/plaszcz-sposoby/">płaszcze</a> i bardziej formalne kurtki, a także ich odpowiedniki w damskiej garderobie.</p>
<p>Zabezpieczenia te niestety uniemożliwiają nam pełne korzystanie z naszych ubrań, a kiedy jest to widoczne dla obserwatorów, na myśl może przywodzić noszenie okularów przeciwsłonecznych z naklejką z logo marki na szkiełku. Dlatego koniecznie powinieneś tego unikać.</p>
<p>Choć niektórym wydaje się, że to powszechna wiedza, ciągle widuję takie przypadki na ulicach, raz zdarzyło mi się pewną medialną osobę uratować przed pokazaniem się z taką wpadką na antenie, a nawet widziałem to na sesji zdjęciowej w popularnym sklepie, podczas prezentowania ubrania na modelu. Zdecydowanie tak nie powinniśmy robić!</p>
<h3><strong>Szlice</strong></h3>
<p>Podstawowym i rzucającym się w oczy błędem jest pozostawienie prostego przeszycia w kształcie krzyżyka na tylnym rozcięciu marynarki lub płaszcza. To rozcięcie nazywamy szlicem. Zabezpiecza się je w ten sposób przed zagięciami podczas transportu i przewieszania z wieszaka na wieszak, co mogłoby wymagać później prasowania, żeby klient nie otrzymał pogniecionego produktu.</p>
<p>Stosuje się do tego celu nić w kolorze tkaniny, więc to zrozumiałe, że niektórzy mogą dochodzić do wniosku, że jest to tylko zamysł projektanta. Niestety takie zabezpieczenie sprawia, że tył ubrania jest ściągany do przodu i nie układa się dobrze. Wyraźnie to widać podczas noszenia. Koniecznie zdejmij to przeszycie przecinając ostrożnie nić i usuwając jej resztki.</p>
<div id="attachment_17082" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17082" class="size-full wp-image-17082" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy2.jpg" alt="" width="1000" height="604" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy2.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy2-600x362.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy2-300x180.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy2-768x464.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-17082" class="wp-caption-text">Szlic</p></div>
<h3><strong>Brustasza</strong></h3>
<p>Kieszonka piersiowa, czyli brustasza, również często jest zabezpieczana przed defasonowaniem poprzez zafastrygowanie jej. Fastryga to prosty ścieg roboczy, który może sprawiać wrażenie, że kieszonka jest tylko symulowana, bo nic nie da się włożyć do środka, ale można go łatwo zdjąć.</p>
<p>W pierwszej kolejności jednak upewnij się, że faktycznie jest tam kieszeń. Możesz spróbować wyczuć podszewkę kieszonki przez tkaninę albo włóż palec do kieszonki tuż przy jednej z jej skrajnych krawędzi. Zazwyczaj jest tam pozostawiona przestrzeń wystarczająca by włożyć mały palec. W środku zaś można zauważyć podszewkę.</p>
<p>W takim wypadku delikatnie rozepchnij ten otwór aby naprężyć nić fastrygi i przetnij ją prujką, czyli krawieckim narzędziem do usuwania szwów lub nożyczkami do paznokci. Rób to stopniowo, żeby zbytnio nie naciągnąć tkaniny. Możliwe, że udałoby Ci się rozpruć szew siłą rąk, ale po co ryzykować uszkodzenie materiału?</p>
<div id="attachment_17084" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17084" class="size-full wp-image-17084" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy3.jpg" alt="" width="1000" height="604" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy3.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy3-600x362.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy3-300x180.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy3-768x464.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-17084" class="wp-caption-text">Zafastrygowana brustasza</p></div>
<h3><strong>Kieszeń boczna</strong></h3>
<p>Również kieszenie boczne bywają zaszywane. W tym wypadku najczęściej chowa się patkę osłaniającą kieszeń do środka i fastryguje. Metoda sprawdzenia czy kieszonka jest użytkowa jest ta sama, co przy brustaszy. Tak samo też usuwaj nić. Pamiętaj zawsze by pozbyć się wszystkich resztek tego szwu.</p>
<div id="attachment_17085" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17085" class="size-full wp-image-17085" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy4.jpg" alt="" width="1000" height="604" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy4.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy4-600x362.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy4-300x180.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy4-768x464.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-17085" class="wp-caption-text">Prujka</p></div>
<h3><strong>Czego nie prujemy?</strong></h3>
<h3><strong>Symulowane kieszenie</strong></h3>
<p>Dlaczego tak bardzo stawiam akcent na uważne sprawdzanie czy zaszyta kieszeń faktycznie jest użytkowa? To dlatego, że rzeczywiście zdarzają się kieszenie tylko symulowane. Oznacza to, że projektant umieścił na ubraniu listwę wskazującą położenie kieszonki, ale już nie wykonał otworu ani wypełnienia. Bywa tak niekiedy w ubraniach damskich, kamizelkach czy rzeczach na lato, w których starano się zachować klasyczny wzór, a przy okazji odchudzić ubranie. Jedni kierują się tu oszczędnością, inni ilością warstw i przewiewnością. Dla nas ważne jest, że powinniśmy na to uważać aby nie popsuć sobie ubrania rozpruwając je w miejscu, w którym powinno być zaszyte.</p>
<h3><strong>Butonierka</strong></h3>
<p>Dziurka na klapie marynarki, zwana butonierką, często kusi do otwarcia. Kiedyś była to użytkowa dziurka do zapinania guzika tuż pod szyją. Później służyła wyłącznie <a href="https://kielban.pl/2019/05/butonierka/">do wkładania kwiatka</a>, aż producenci zaczęli oszczędzać jedynie symulując dziurkę samym obszyciem, dla zachowania optycznej dynamiki klapy. Dziś coraz częściej możemy kupić marynarki z rozciętą butonierką, ale nie jest to standard.</p>
<p>Butonierki da się rozciąć, ale robienie tego samemu, bez doświadczenia może być ryzykowne. Jeśli uszkodzisz szew, jego nitki zaczną się rozchodzić i w efekcie będziesz musiał oddać marynarkę w ręce specjalisty do naprawy. Własnoręczne obrzucenie takiej dziurki jest możliwe, ale wymaga wprawy. Sam wszystkie udawane butonierki w starszych marynarkach rozcinałem u krawca.</p>
<div id="attachment_17083" style="width: 1010px" class="wp-caption aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-17083" class="size-full wp-image-17083" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy5.jpg" alt="" width="1000" height="604" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy5.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy5-600x362.jpg 600w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy5-300x180.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/08/szwy5-768x464.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /><p id="caption-attachment-17083" class="wp-caption-text">Butonierka i stębnowanie</p></div>
<h3><strong>Stębnówka</strong></h3>
<p>Kolejnym elementem, który może kojarzyć się z fastrygą jest stębnowanie, czyli obszycie krawędzi ubrania prostym, rzadkim ściegiem. Znajdziemy go na klapach, patkach kieszeni i listwie od brustaszy. Może on przypominać też robocze szwy, mające pomagać podczas szycia. To element ozdobny w marynarkach, fakt, że dość młody, więc nie każdemu musi się podobać, ale jego usunięcie mogłoby prowadzić do zmiany właściwości tych krawędzi. Jeśli nie podoba Ci się takie wykończenie, po prostu szukaj marynarek bez niego.</p>
<h3><strong>Mankiety</strong></h3>
<p>Na koniec zostawiłem mankiety, które w marynarkach i płaszczach z wyższej półki można rozpinać i dzięki temu podwijać rękawy, ale w większości wypadków guziki będą tylko naszyte, a dziurki symulowane. Rozcięcie ich będzie sprawiało te same problemy co mieliśmy z butonierką, ale główną przeszkodą będzie sama konstrukcja mankietu. On po prostu nie jest dostosowany rozpinania. Na przykład podszewka nie ma niezbędnego rozcięcia.</p>
<p>Dostosowanie takich mankietów do rozpinania to zatem większa przeróbka, wymagająca sporo doświadczenia i pracy. Jeśli bardzo Ci na tym zależy, omów sprawę z krawcem, ale nie rozcinaj tego sam.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Mógłbym tu jeszcze dodać informację o konieczności usuwania metki producenta z rękawa marynarki, ale nie widziałem tego zabiegu od dawna na szczęście. Gdybyś jednak na coś takiego trafił, koniecznie usuń ten znaczek. I pamiętaj by w nowych ubraniach pozbywać się wystających nici. Niestety nawet lepsze marki niekiedy dostarczają nieuporządkowane ubrania pod tym względem.</p>
<p>Przychodzi Ci do głowy jeszcze jakiś element, który wymagałby takich zabiegów?</p>
<p style="text-align: right;">Pozdrawiam i trzymajcie klasę!</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/08/rozpruj-to/">Koniecznie rozpruj to, gdy kupujesz nowe ubrania – sprzedawcy nie informują o tym</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kielban.pl/2022/08/rozpruj-to/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie kończ cudzych zdań – to zabija rozmowę</title>
		<link>https://kielban.pl/2022/08/nie-dokanczaj/</link>
					<comments>https://kielban.pl/2022/08/nie-dokanczaj/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Kielban]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Aug 2022 07:30:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje międzyludzkie]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmowa]]></category>
		<category><![CDATA[Etykieta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kielban.pl/?p=17433</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niekiedy w rozmowie bywa tak, że zabraknie Ci odpowiedniego słowa i na moment się zawahasz. Wtedy czasem Twój rozmówca ma wrażenie, że świetnie Cię rozumie i dokańcza Twoje zdanie za Ciebie. Można wówczas poczuć… „Taką nić porozumienia?” – dodał głos. Nie. „Że chce Ci pomóc?” Też nie. „Że jest bardzo ciekaw?” Nie, że ciągle przerywa...</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/08/nie-dokanczaj/">Nie kończ cudzych zdań – to zabija rozmowę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Niekiedy w rozmowie bywa tak, że zabraknie Ci odpowiedniego słowa i na moment się zawahasz. Wtedy czasem Twój rozmówca ma wrażenie, że świetnie Cię rozumie i dokańcza Twoje zdanie za Ciebie. Można wówczas poczuć…<br />
„Taką nić porozumienia?” – dodał głos.<br />
Nie.<br />
„Że chce Ci pomóc?”<br />
Też nie.<br />
„Że jest bardzo ciekaw?”<br />
Nie, że ciągle przerywa i nie pozwala dokończyć zdania! Pomówmy więc dzisiaj o tym, dlaczego nie powinno się kończyć cudzych zdań.</p>
<p style="text-align: center;"><span id="more-17433"></span></p>
<p style="text-align: center;"><iframe loading="lazy" title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/0Clmcnz9um8" width="750" height="422" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p style="text-align: right;">Blog jest wspierany przez <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow">Patronów</a></p>
<p>Musimy sobie mimo wszystko powiedzieć szczerze, że gdy ktoś trafnie wypowie za nas nasze myśli, jest to zazwyczaj całkiem przyjemne uczucie. Z pewnością doświadczyłeś tego kiedyś z najbliższymi przyjaciółmi, rodzeństwem lub partnerką życiową. Między innymi to właśnie takie doświadczenia nas zbliżają do siebie i budują więź. Nabieramy wtedy przekonania, że myślimy bardzo podobnie i świetnie się znamy. Z dokańczaniem cudzych zdań mamy więc często dobre skojarzenia. To dlatego tak trudno z tym odruchem walczyć, a nawet zauważyć, że może on wyrządzić szkodę relacji. Zazwyczaj bowiem próbujemy dokończyć czyjeś zdanie, żeby pokazać, że dostrzegamy te same szczegóły i doskonale się rozumiemy.</p>
<p>W rzeczywistości jest to jednak bardzo podstępna praktyka, bo w większości wypadków osiągniemy efekt dokładnie odwrotny od zakładanego. Wyjdziemy na osobę, która pospiesza, nie chce słuchać albo zadziera nosa i zniechęcimy do dalszych rozmów z nami. Co gorsza robimy tak częściej w kontaktach z najbliższymi, powoli podkopując te relacje. Zastanówmy się więc dlaczego kończenie za kogoś zdania jest takie złe, kiedy nam się to zdarza i co zyskamy, jeśli jednak chwilę poczekamy aż rozmówca sam znajdzie odpowiednie słowo.</p>
<h3><strong>Ponaglamy</strong></h3>
<p>Przede wszystkim kończenie cudzego zdania jest zwykłym ponaglaniem. Po prostu pokazujesz tak, że brakuje Ci cierpliwości, a druga strona zastanawia się zbyt długo. Oczywiście zazwyczaj będziesz miał dobre intencje, a będzie to chęć pomocy. Widzisz, że ktoś ma problem z dobraniem słowa, więc odruchowo je mu podrzucasz. Niestety rozmówca może poczuć, że powinien się streszczać, bo inaczej straci Twoją uwagę, a to może jeszcze bardziej zmącić mu myśli. W ostateczności będzie wolał przyznać Ci rację, nawet jeśli nie trafiłeś idealnie w to, co chciał powiedzieć i zostawi temat, żeby się nie denerwować.</p>
<p>Jest to tym trudniejsze gdy ktoś ma spory problem z płynnym mówieniem i jego opowieść może się niezwykle się rozmywać. Niestety pospieszanie wzbudza tylko stres, a próby odgadywania cudzych myśli doprowadzą nas w najlepszym wypadku tylko w okolice ich sensu, a nie do sedna. Możesz też w ten sposób ściąć drogę prosto do wniosków, kiedy rozmówca miał jeszcze kilka rzeczy do dopowiedzenia. Możliwe, że chciał opowiedzieć o czymś trudniejszym i tylko zbierał się na odwagę i szukał odpowiednich słów.</p>
<p>Niestety nie dowiesz się tego, jeśli wyślesz mu sygnał, żeby się streszczał.</p>
<h3><strong>Otwarta księga</strong></h3>
<p>Co gorsza próbując odgadnąć myśli rozmówcy dajesz mu znać, że jest dla Ciebie niczym otwarta księga. W końcu lepiej od niego wiesz co chce powiedzieć! To bardzo źle będzie o Tobie świadczyło. To sposób na solidne zadzieranie nosa, umniejszenie znaczenia drugiej strony i próba pokazania się jak jakaś wybitna super jednostka, która potrafi rozszyfrować innych.</p>
<p>Tak, wiem, że nie masz w tym złych intencji i często taki odruch wynika tylko z zaufania, że naprawdę świetnie rozumiesz drugą stronę. Jednak nawet w najlepszym wypadku dokańczanie cudzego zdania i sugerowanie, że wiesz co myśli jest objawem braku ciekawości tą osobą. Jeśli ona nie zaprotestuje, nie będziesz miał nigdy pewności czy właśnie to chciała powiedzieć. A może w tej historii było coś do dodania, jakieś niuanse lub odcienie? Ale wybicie z toku rozmowy przerywa ją i odbiera ochotę do kontynuacji. Po co dalej rozmawiać, skoro już i tak wiesz co druga strona powie?</p>
<h3><strong>Zmiana wątku</strong></h3>
<p>W przypadku bardziej asertywnych osób efekt będzie jeszcze trochę inny. Tutaj wątek rozmowy zejdzie na samo przerywanie. „Po co mnie w ogóle pytasz, skoro wiesz co odpowiem?”, „Nie ma sensu rozmawiać, jeśli uważasz, że wiesz co myślę” i tym podobne. I są to zasadne uwagi nawet jeśli trafnie odgadłeś co druga strona chciała powiedzieć. Ona po prostu może oczekiwać, że w relacji pełnej szacunku ma prawo do wyrażenia swoich myśli i nie bagatelizowania ich przez rozmówców. Nie potrzebuje do tego przedstawicieli mówiących za nią.</p>
<p>Osobie z dużą empatią i inteligencją zdarzy się nie raz, że poprawnie odgadnie jakiego słowa szuka druga strona. Zwłaszcza jeśli zna ją dłużej. Ale odsetek sytuacji, w których dopowiadając zrobi dobre wrażenie, niezależnie czy trafi z tą myślą czy też nie, wcale nie jest tak duży, żeby warto było ryzykować. Niestety dopowiadając możesz bowiem wyrządzić relacji więcej szkody, niż pożytku.</p>
<h3><strong>Co robić?</strong></h3>
<p>Jeśli zauważasz u siebie tego typu odruchy, powinieneś je okiełznać. Przede wszystkim musisz nauczyć się wyłapywać ten moment. Możliwe że na początku będziesz to w stanie zrobić dopiero na chwilę po dopowiedzeniu. Zreflektuj się szybko, przeproś i poproś o dokończenie swoimi słowami. Obróć to w żart, jeśli chcesz i powiedz, że dopiero nad tym pracujesz.</p>
<p>Kiedy będziesz w stanie zauważyć to zanim dopowiesz, ugryź się zwyczajnie w język i poczekaj. Daj drugiej stronie komfort opowiedzenia historii po swojemu. Poczuje się dzięki temu wysłuchana, a to wielka wartość w relacji. Ponadto zyskasz możliwość poznania wszelkich odcieni danej sprawy widzianej oczami rozmówcy. Może nawet dopowie coś więcej, czego się nie mogłeś spodziewać. Sam się przekonasz jaką masz skuteczność w odgadywaniu tych myśli.</p>
<p>Gdyby zaś faktycznie udało Ci się odgadnąć, nie musisz koniecznie tego zachowywać dla siebie. Możesz to obrócić w atut dodając po skończonej wypowiedzi, że właśnie tak samo myślałeś, że to samo przyszło Ci do głowy. Ale nie rób z tego jakiegoś wielkiego sukcesu, którym trzeba się napawać. Ważniejszy jest wątek rozmowy. Nie zbaczaj z tych torów, tylko sprawdź dokąd Was zaprowadzą.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Masz w swoim otoczeniu kogoś, kto czasem próbuje dokańczać Twoje zdania? Jak się wtedy czujesz? A może zauważyłeś u siebie taki odruch? Napisz koniecznie w komentarzu.</p>
<h3><strong>Strach</strong></h3>
<p>Nieco osobnym wątkiem jest też przerywanie komuś, gdy boimy się usłyszeć słowa, które, jak sądzimy, zaraz padną. To podobny problem, choć tym razem przekonanie o dobrym rozumieniu się prowadzi do ucięcia rozmowy. Mówimy na przykład „Dobrze, rozumiem, już nie kończ” albo szybko zmieniamy temat. To również nas zubaża.</p>
<p>Pracując nad pewnością siebie bądź też otwarty na usłyszenie krytyki lub przykrych rzeczy, które dotyczą Ciebie i Twojego rozmówcy. Nawet jeśli nie znajdziesz dobrej odpowiedzi albo nie będziesz się zgadzał, warto poznać zdanie ważnych dla Ciebie osób.</p>
<p>Zajrzyj do mojej <a href="https://sklep.czasgentlemanow.pl/shop">książki „Charakter”</a>, gdzie mocny akcent stawiam na rozwijanie w sobie asertywności i wiary w siebie z poszanowaniem otoczenia. Będzie w tym wypadku bardzo pomocna.</p>
<p>W tym miejscu serdecznie dziękuję jeszcze Patronom, za pomoc w naszej walce z bylejakością. Zachęcam gorąco do dołączenia do tego <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow">grona w serwisie Patronite</a>.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;">Pozdrawiam i trzymajcie klasę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/08/nie-dokanczaj/">Nie kończ cudzych zdań – to zabija rozmowę</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kielban.pl/2022/08/nie-dokanczaj/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>6 sytuacji, w których lepiej ugryźć się w język</title>
		<link>https://kielban.pl/2022/08/ugryzc-jezyk/</link>
					<comments>https://kielban.pl/2022/08/ugryzc-jezyk/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Kielban]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Aug 2022 07:30:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje międzyludzkie]]></category>
		<category><![CDATA[Rozmowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kielban.pl/?p=17134</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sztuka prowadzenia rozmowy polega nie tylko na umiejętności powiedzenia odpowiedniej rzeczy w odpowiednim momencie, ale też na zachowaniu dla siebie myśli, których lepiej nie wypowiadać, choć niekiedy bardzo korci. Słowem, trzeba też umieć się ugryźć w język, gdy jest taka potrzeba. Pomówmy dziś o sześciu takich sytuacjach. ﻿ Blog jest wspierany przez Patronów. Nie bez...</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/08/ugryzc-jezyk/">6 sytuacji, w których lepiej ugryźć się w język</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Sztuka prowadzenia rozmowy polega nie tylko na umiejętności powiedzenia odpowiedniej rzeczy w odpowiednim momencie, ale też na zachowaniu dla siebie myśli, których lepiej nie wypowiadać, choć niekiedy bardzo korci. Słowem, trzeba też umieć się ugryźć w język, gdy jest taka potrzeba. Pomówmy dziś o sześciu takich sytuacjach.<span id="more-17134"></span></p>
<p style="text-align: center;"><iframe loading="lazy" title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/Kq-lAg3hS4M" width="750" height="422" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p style="text-align: right;">Blog jest wspierany przez <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow">Patronów</a>.</p>
<p>Nie bez kozery mamy powiedzenie, że „mowa jest srebrem, a milczenie złotem”. Nie ma tu jednak dróg na skróty. Nie zrobisz kariery milcząc. To właśnie dobry rozmówca jest świetnym towarzyszem i to do niego będziemy się chętniej zwracać. Ale również on musi wiedzieć kiedy milczeć.</p>
<p>Mimo wszystko w tym materiale nie będziemy odnosić się do utrzymywania tajemnicy i zachowywania intymnych spraw dla siebie. To zupełnie inny temat. Dziś pomówimy o momentach mniej oczywistych, w których nieraz chętnie zabieramy głos, myśląc, że wnosimy coś do rozmowy. W rzeczywistości niestety psujemy atmosferę, relacje albo zwyczajnie sobie szkodzimy. Zaczynajmy.</p>
<h3><strong>A mi…</strong></h3>
<blockquote>
<p style="padding-left: 40px;">– Wiesz co miałem dziś całkiem udany dzień…<br />
– Ja też! Wyobraź sobie, że spotkałem…</p>
</blockquote>
<p>Często ktoś Ci przerywa słowami w stylu „a mi…”, „ja też…”, „mam tak samo…” itp.? To oczywiście nieprzyjemne, ale zazwyczaj mówiący te słowa nawet nie zauważa, że coś jest nie tak. Mowa bowiem o luźnej rozmowie, a w niej wręcz należy dolewać paliwa w postaci kolejnych spostrzeżeń, wrażeń i opinii. Problem pojawia się, gdy wyskakujemy z naszymi myślami, nie dając drugiej stronie dokończyć własnej historii.</p>
<p>Żeby nie popełnić tego błędu, najpierw wyłap moment, w którym chciałbyś powiedzieć  coś w stylu „a mi…”, a potem ugryź się w język i daj rozmówcy dokończyć zdanie. Pamiętaj, że może z przyzwoitości nie powiedział wszystkiego, żeby dać Ci możliwość wyrażenia zainteresowania. To całkiem niezła strategia, żeby nie zanudzać innych. Miło więc będzie z Twojej strony jeśli dopytasz i pociągniesz ten wątek, zanim przejdziesz do własnych doświadczeń. Mówienie o nich to świetny sposób kontynuowania rozmowy, ale wykaż się cierpliwością i pozwól dokończyć pierwszą myśl.</p>
<h3><strong>Zrób tak…</strong></h3>
<blockquote>
<p style="padding-left: 40px;">– W pracy ciągle zasypują mnie nowymi tematami, a ja jeszcze nie uporałem się z poprzednimi. Do tego w domu ciągle panuje chaos.<br />
– Może powinieneś rzucić tę pracę? Albo pójdź na jakiś długi urlop. Sam nie wiem.</p>
</blockquote>
<p>Gdy ktoś zwierza Ci się z trudnej sytuacji to spory dowód zaufania i bliskiej relacji. Powinieneś to docenić. Szczególnie gdy rozmowa toczy się między mężczyznami, którzy raczej rzadko decydują się na mówienie o emocjach. Niemniej to nie od razu oznacza, że musisz udzielać rad. O swoich problemach nie mówi się tylko ludziom, którzy mają kompetencje, żeby pomóc. Niekiedy musimy coś po prostu z siebie wyrzucić. To ważne, bo wówczas możemy spojrzeć na własne problemy niejako z dystansu, lepiej je zrozumieć, a niekiedy nawet samodzielnie znaleźć rozwiązanie.</p>
<p>Dlatego będąc uczestnikiem takiej rozmowy, nie musisz czuć się zobowiązany do udzielania rad. Nawet lepiej jeśli zachowasz swoje opinie dla siebie, a pozwolisz drugiej stronie mówić, ewentualnie zadając dodatkowe pytania, żeby ułatwić zobaczenie problemu w pełnym wymiarze. Dopiero, gdy rozmówca wprost zada Ci pytanie możesz odpowiedzieć coś od siebie, ale i wtedy pamiętaj, że Twoje słowa mają służyć jedynie dodaniu nowej perspektywy, a nie będą przepisem na najbliższe działania.</p>
<p>Jeśli jeszcze nie czytałeś, polecam Ci materiał w pełni poświęcony <a href="https://kielban.pl/2020/08/udzielanie-rad/">udzielaniu rad</a>, który opublikowałem już jakiś czas temu.</p>
<h3><strong>Przekonania</strong></h3>
<blockquote>
<p style="padding-left: 40px;">– Partia Uwolnienia Hobbitów powinna być zdelegalizowana za to co ostatnio mówili na konferencji.<br />
– Akurat to Krasnoludzki Front Gór Mglistych zasłużył sobie na obrzucanie go&#8230;</p>
</blockquote>
<p>Nieraz wspominałem na Czasie Gentlemanów, że są tematy, których lepiej nie poruszać w nieznajomym gronie albo takim, które nie potrafi prowadzić dyskusji z zachowaniem dystansu i spokoju. Tematy te zazwyczaj dotyczą światopoglądu. Często pamiętamy o tej zasadzie, ale do czasu, gdy ktoś inny ją złamie. Wówczas przychodzi myśl, że nie chcemy być gorsi i oddać pola przeciwnikom w przekonaniach. Czasem też, słysząc coś, z czym się zgadzamy, pomyślimy, że jesteśmy „wśród swoich” i można już swobodnie obmawiać drugą stronę. Nieraz jednak, źle ocenimy sytuację i będziemy tym, który rozpoczyna kłótnie światopoglądowe.</p>
<p>O tych sprawach warto rozmawiać, zbierać opinie z przeciwnych obozów i wyrabiać sobie własne zdanie, ale trzeba bardzo ostrożnie dobierać sobie towarzystwo do prowadzenia otwartych rozmów na takie tematy. W większości wypadków lepiej zrobisz, nie połykając przynęty zarzuconej przez kogoś innego. Gdyby taka debata miała popsuć atmosferę spotkania, lepiej ugryźć się w język i przejść do nowego tematu, a przynajmniej w tym nie uczestniczyć.</p>
<h3><strong>Nerwy</strong></h3>
<blockquote>
<p style="padding-left: 40px;">– Czemu tu znowu nie jest posprzątane?! Wracam zmęczony i kolejny raz muszę się z tym samym użerać!<br />
– A myślisz, że ja nie jestem zmęczony?! Sam miałem ciężki dzień i nie mam ochoty słuchać Twoich narzekań!</p>
</blockquote>
<p>Bywa, że w naszym towarzystwie komuś puszczą nerwy i zaczyna robić awanturę o jakąś błahostkę. Ewidentnie ma zły dzień, bo zazwyczaj o danej rzeczy dałoby się spokojnie porozmawiać. Problem pojawia się, gdy uznamy ten atak za przesadzony albo w ogóle bezpodstawny, a gdy my też mamy kiepski czas, tylko cienka linia oddziela nas od walki na noże.</p>
<p>Łatwo poddać się emocjom w takim momencie, ale naczelną zasadą działania gdy ktoś wybucha, jest zachowanie spokoju. Musisz zdać sobie sprawę, że osoba krzycząca sama ma problem z utrzymaniem nerwów na wodzy i nie jest to atak, przed którym musisz się bronić. Jesteś tylko świadkiem i lepiej zrobisz czekając aż się uspokoi, żeby zwyczajnie porozmawiać. Odpowiadanie krzykiem, bo zostałeś dotknięty, tylko doleje oliwy do tego bezsensownego ognia. Trzeba więc ugryźć się w język, ale od razu zaznaczę, że wymaga to sporej asertywności, bo w pierwszym odruchu takie emocje też nam się udzielają.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignright size-medium wp-image-16652" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2020/09/Charakter-m-231x300.png" alt="" width="231" height="300" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2020/09/Charakter-m-231x300.png 231w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2020/09/Charakter-m.png 310w" sizes="auto, (max-width: 231px) 100vw, 231px" /></p>
<h3><strong>Charakter</strong></h3>
<p>A skoro jesteśmy już przy asertywności. Czas na krótką reklamę „<a href="https://charakter.czasgentlemanow.pl/">Charakteru</a>”, czyli mojej książki, w której wskazuję drogi budowania własnej pewności siebie, co bezpośrednio przekłada się na spokój, nawet w bardziej skomplikowanych momentach. To solidny fundament na dzisiejsze czasy. Link do sklepu: <a href="https://sklep.czasgentlemanow.pl/shop">Sklep CG</a>. (Tak! Uruchomiłem sklep, żeby w jednym miejscu mieć zarówno kursy, jak i książki. Niebawem pojawi się tam nowość.)</p>
<h3><strong>Plotka</strong></h3>
<blockquote>
<p style="padding-left: 40px;">– Słyszałem, że na ostatniej integracji musiałeś tego faceta z marketingu odprowadzać pod drzwi.<br />
– No, ledwo trzymał się na nogach. A nawet nie wyobrażasz sobie co zrobił po drodze…</p>
</blockquote>
<p>Mówi się, że plotka jest jednym z czynników, który pozwolił ludzkości wykształcić duże społeczeństwa. To na pewno skuteczne narzędzie budowania relacji, ale też kiepski, a niekiedy nawet ryzykowny nawyk. Powtarzane często plotki mogą szkodzić omawianym osobom całkiem bezpośrednio, a gdy przekazujesz niesprawdzone informacje, dokładasz do tego swoją rękę.</p>
<p>Niekiedy kusi, żeby wiedzieć o intymnych sprawach osób z naszego otoczenia, ale dopóki nie dowiadujesz się tego od nich samych, lepiej unikać podobnych rozmów. Co więcej nieraz plotkarz obrywa za swoje, gdy ktoś ujawnia go, jako źródło danej informacji. Niejedna osoba została wciągnięta w takie tarapaty, czasem celowo. Jeśli więc, ktoś próbuje wyciągnąć od Ciebie delikatne informacje lub opinie, a nie jest dla Ciebie bardzo zaufaną osobą, lepiej po prostu ugryź się w język i nie plotkuj.</p>
<h3><strong>Opinia</strong></h3>
<blockquote>
<p style="padding-left: 40px;">– Mam nadzieję, że podobało Ci się. Sporo czasu mi to zajęło.<br />
– Spoko, choć wydaje mi się, że lepiej by było, gdybyś dobrał inne…</p>
</blockquote>
<p>I ostatnia sytuacja, w której niekiedy trudno znaleźć nam złoty środek. Bywa bowiem, że ktoś bardzo stara się przygotowując coś. Praca była wymagająca, ale doprowadzona została do finału. Po wszystkim ta osoba pyta nas o opinię. Było w porządku, ale mamy jednak pewne uwagi. Niekiedy przyjdzie nam do głowy, że to odpowiedni moment na konstruktywną krytykę, więc wyliczamy sprawy do poprawienia. Niestety w większości wypadków osoba, z którą rozmawiamy poczuje po prostu, że jej praca nie została doceniona.</p>
<p>Zawsze, zanim kogoś skrytykujesz, czyli zaczniesz doradzać co można zrobić lepiej, zastanów się czy ta osoba faktycznie tego oczekuje. Zazwyczaj zdajemy sobie sprawę z niedociągnięć naszej pracy i nie potrzebujemy doradców, żeby nam to dodatkowo wytykali. Z kolei potrzebujemy zapewnienia, że widać nasze starania i chętnie dowiemy się co było najmocniejszą stroną. Zanim skrytykujesz, ugryź się w język i zacznij od pozytywów. A jeśli zostaniesz zapytany o słabe strony, skup się na tych najważniejszych i nie mieszaj rozmówcy z błotem. W przeciwnym razie, zamiast poprawy, zobaczysz jego wycofanie się z kolejnych projektów.</p>
<p>Zobacz też: <a href="https://kielban.pl/2018/08/trudna-sztuka-krytykowania/">Trudna sztuka krytykowania</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W wielu z tych sytuacji możemy mieć wrażenie, że to my musimy ustąpić, ale oceniając to na trzeźwo z pewnością dojdziesz do wniosku, że to błahostki, a bardziej zależy Ci na dobrych relacjach czy sprawnym wykonaniu zadania, niż na mówieniu wszystkiego, co Ci właśnie przyszło do głowy. Jeśli pójdziesz tą drogą zobaczysz szybko jak zyskają na tym prowadzone przez Ciebie rozmowy.</p>
<p>Spotkałeś się z wymienionymi przykładami we własnym życiu? Które były najbardziej denerwujące? A może dodałbyś coś do tej listy? Kiedy jeszcze należy ugryźć się w język? Napisz koniecznie w komentarzu.</p>
<p>W tym miejscu chciałbym podziękować Patronom Czasu Gentlemanów, którzy wspierają moją pracę nad walką z bylejakością. Jeśli również ją doceniasz, zachęcam do zostania Patronem w serwisie <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow">Patronite.pl</a>.</p>
<p style="padding-left: 40px;">Kamil Futyma, Mock, Aron K., Aleksander Galecki, Arkadiusz Firus, Klaudia Borysiak, Michał S., Wojciech Sz., Dawid Szafrański, Asteniusz Myśliwiec, Wojciech Jastrzębski, Tomasz L., Mateusz Jabłoński, Mateusz S., Daniel K. &#8211; Dziękuję za wsparcie!!!</p>
<h3>Komunikacja</h3>
<p>I jeszcze jedna sprawa. To świetnie, że interesujesz się relacjami i komunikacją międzyludzką. Uważam, że w dzisiejszym świecie są to umiejętności coraz bardziej deficytowe, a jednak niezwykle cenne. Dlatego pewnie zauważysz lekką zmianę akcentów na Czasie Gentlemanów, gdzie tematyka umiejętnego porozumiewania się jest coraz widoczniejsza.</p>
<p>Jeśli interesujesz się tymi kwestiami również w przestrzeni życia zawodowego i własnej kariery wiedz, że powoli kończę przygotowania do nowego kursu w mojej Akademii. Będzie poświęcony komunikacji zdalnej, która powoli wypiera tę bezpośrednią. Niestety właśnie w tej pierwszej ciągle popełniamy kardynalne błędy tracąc szanse na realizację zakładanych celów. Zachęcam do zapisania się na <a href="https://zapisy.czasgentlemanow.pl/kurs">newsletter tego kursu</a>, żeby nie tylko nie przegapić premiery, ale też mieć możliwość skorzystania z rozbudowanej oferty dla pierwszych uczestników. A ja napiszę do Ciebie jak premiera będzie już blisko.</p>
<p>https://landing.mailerlite.com/webforms/landing/g5r6a5</p>
<p><a href="https://zapisy.czasgentlemanow.pl/kurs"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-17137" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/10/baner-dlugi.jpg" alt="" width="1200" height="351" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/10/baner-dlugi.jpg 1200w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/10/baner-dlugi-300x88.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/10/baner-dlugi-1024x300.jpg 1024w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/10/baner-dlugi-768x225.jpg 768w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/10/baner-dlugi-600x176.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<p style="text-align: right;">Pozdrawiam i trzymajcie klasę!</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/08/ugryzc-jezyk/">6 sytuacji, w których lepiej ugryźć się w język</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kielban.pl/2022/08/ugryzc-jezyk/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak przyjmować prezenty – 7 zasad z klasą</title>
		<link>https://kielban.pl/2022/08/przyjmowac-prezenty/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Kielban]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Aug 2022 15:00:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Relacje międzyludzkie]]></category>
		<category><![CDATA[Savoir-vivre]]></category>
		<category><![CDATA[Etykieta]]></category>
		<category><![CDATA[Prezent]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://kielban.pl/?p=17207</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak przyjmować prezenty? Ktoś by powiedział: „co za banalne pytanie! Po prostu biorę i już mam”. No, jeśli chcesz, żeby to był ostatni prezent od danej osoby, to jasne. Ale sprawa nieco bardziej się komplikuje, gdy nam na kimś zależy. Co robić gdy trzeba dokonać reklamacji, gdy prezent jest nietrafiony albo nie otwieramy go przy...</p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/08/przyjmowac-prezenty/">Jak przyjmować prezenty – 7 zasad z klasą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jak przyjmować prezenty? Ktoś by powiedział: „co za banalne pytanie! Po prostu biorę i już mam”. No, jeśli chcesz, żeby to był ostatni prezent od danej osoby, to jasne. Ale sprawa nieco bardziej się komplikuje, gdy nam na kimś zależy. Co robić gdy trzeba dokonać reklamacji, gdy prezent jest nietrafiony albo nie otwieramy go przy darczyńcy? Pomówmy zatem o przyjmowaniu upominków z klasą.<span id="more-17207"></span></p>
<p style="text-align: center;"> <iframe loading="lazy" title="YouTube video player" src="https://www.youtube.com/embed/SWTpLaKsi_M" width="750" height="422" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"><span data-mce-type="bookmark" style="display: inline-block; width: 0px; overflow: hidden; line-height: 0;" class="mce_SELRES_start">﻿</span></iframe></p>
<p style="text-align: right;">Blog jest wspierany przez <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow">Patronów</a></p>
<p>Każdy z nas miał kiedyś jakiś problem z prezentem. Otrzymaliśmy coś, co już mamy, podarowana rzecz wymagała reklamacji albo po prostu nam się nie podobała. Zakładam, że zależy Ci na darczyńcy i chcesz postąpić z klasą, dlatego omówimy te dylematy szczegółowo. Zacznijmy od sytuacji podstawowych i stopniowo przejdziemy do trudniejszych momentów.</p>
<h2><strong>Poświęć czas</strong></h2>
<p>Przede wszystkim, żeby odebrać prezent z klasą, musisz poświęcić uwagę darczyńcy. On rzecz jasna powinien wybrać spokojny moment na wręczanie upominku, ale Ty też pamiętaj, żeby przy nim się zatrzymać. Podziękuj i śmiało możesz go rozpakować, a potem skomentować. Możesz powiedzieć, że sam planowałeś taki zakup, że bardzo Ci się przyda albo, jeśli nie znasz tej rzeczy, zapytać o nią. Darczyńca z pewnością chętnie wszystko wyjaśni. Poświęcenie tej chwili to drobny gest, ale bardzo ważny.</p>
<p>Oczywiście schody zaczynają się, gdy nie spodoba Ci się to, co zobaczysz, ale do tego jeszcze przejdziemy.</p>
<h2><strong>Wyślij wiadomość</strong></h2>
<p>Może się jednak zdarzyć tak, że nie będziesz mógł spokojnie rozpakować prezentu na miejscu, ale nie rzucaj go od razu w kąt. Podziękuj i zdawkowo wyjaśnij, że z wielką przyjemnością rozpakujesz go później, a potem odłóż w miejsce nie budzące wątpliwości darczyńcy. Upewnij się tylko, że będziesz w stanie określić od kogo go dostałeś. To ważne, bo po rozpakowaniu koniecznie powinieneś wysłać wiadomość tej osobie o swoich wrażeniach. Tak jak wcześniej, wystarczy, że będzie do krótka informacja z podziękowaniem, ale ważne, żeby był jakiś sygnał, aby sam zainteresowany nie musiał się dopytywać czy trafił z prezentem.</p>
<p>Zresztą taka wiadomość to też świetna opcja dla tych, którzy rozpakowali upominek już podczas wręczania. Czym innym są bowiem wrażenia z używania danej rzeczy. Na przykład jeśli prezentem była płyta z muzyką, możesz po paru dniach napisać jak przyjemnie Ci się jej słucha.</p>
<p>Tutaj warto wspomnieć, że będąc rodzicem mniejszych dzieci, dobrze zrobisz biorąc na siebie ten gest i dasz znać darczyńcy jak bardzo Twoje dziecko cieszy się z prezentu.</p>
<h2><strong>Dedykacja</strong></h2>
<p>Wróćmy jednak do momentu wręczania upominku, który nierzadko jest uzupełniony o specjalne życzenia na kartce lub dedykację wpisaną do książki. Jeśli są wypisane odręcznie, przeczytaj je. Może się zdarzyć, że będzie tam coś, co zasługiwałoby na szczególną uwagę. Jeśli odkryłbyś to później, trudno będzie Ci się do tego odnieść. W ogóle pamiętaj, że niektórzy wielką wagę przykładają do opakowania prezentu i doboru idealnej kartki z życzeniami. Nie traktuj ich więc jak makulatury odgradzającej Cię od upominku i doceń te starania.</p>
<p>Książki wydają się być jednym z bardziej bezpiecznych i uniwersalnych prezentów, ale i w tym wypadku należy dobrze dobrać je do adresata. Gdybyś szukał lub szukała właśnie upominku dla młodego mężczyzny z klasą, pozwolę sobie na małą autopromocję. Sprawdź „<a href="https://sklep.czasgentlemanow.pl/shop">Charakter. Przewodnik mężczyzny z klasą</a>”, książkę, którą napisałem jako życiowy drogowskaz dla mężczyzn zaczynających myśleć o sobie w dojrzałych kategoriach i pragnących rozwijać w sobie nietoksyczną wersję męskości. Warto pospieszyć się z zakupem, bo choć książki są wysyłane już kolejnego dnia roboczego, tuż przed świętami różnie może być z możliwościami przerobowymi firm transportowych.</p>
<p><a href="https://sklep.czasgentlemanow.pl/shop"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-17210" src="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/12/ksiazka-prezent.jpg" alt="" width="1000" height="460" srcset="https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/12/ksiazka-prezent.jpg 1000w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/12/ksiazka-prezent-300x138.jpg 300w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/12/ksiazka-prezent-768x353.jpg 768w, https://kielban.pl/wp-content/uploads/2021/12/ksiazka-prezent-600x276.jpg 600w" sizes="auto, (max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<h2><strong>Duplikat</strong></h2>
<p>Przejdźmy teraz do bardziej skomplikowanych sytuacji. Co robić, gdy okaże się, że daną rzecz już mamy? W takim momencie polecam najpierw i tak skupić się na podziękowaniu i okazaniu wdzięczności. Jakby nie patrzeć prezent był najwyraźniej trafiony, skoro go już masz. Ale potem delikatnie powiedz, jak się sprawy mają, na przykład coś w tym stylu: „Super! Bardzo dziękuję! To świetna gra. Trafiłeś w moje gusta idealnie, ale niestety już ją mam. Nie chciałbym, żeby się marnowała. Myślisz, że dałoby się jeszcze wymienić ją na inną w sklepie?”.</p>
<p>Nie ze wszystkim jednak da się tak zrobić. Na przykład książka z dedykacją jest już nie do wymiany i nawet nie proponuj czegoś takiego, bo tylko sprawisz niepotrzebny kłopot. Jako wersja z odręcznym wpisem niech pozostanie odrębnym egzemplarzem na Twojej półce. Rozważ na przykład oddanie poprzedniej do biblioteki.</p>
<h2><strong>Reklamacja</strong></h2>
<p>Bardziej kłopotliwe są prezenty, które po jakimś czasie wymagają reklamacji. To rzecz jasna niczyja wina, a darczyńca na pewno wolałby, żeby przedmiot służył dobrze niż, żebyś go wyrzucił, zatem prośba będzie uzasadniona. Zapytaj go więc czy posiada jeszcze paragon uprawniający do skorzystania z gwarancji, ale w taki sposób, żeby nie czuł, że masz pretensje o zły zakup.</p>
<p>Tutaj możesz jednak trafić na kolejną przeszkodę, jeśli darczyńca nie zachował paragonu. Wówczas po prostu wycofaj się z tematu i nie wymagaj przypadkiem zakupu nowego przedmiotu.</p>
<p>Przy okazji pamiętaj by zawsze zachowywać paragony za prezenty właśnie na takie wypadki, a w razie reklamacji zaoferuj, że przeprowadzisz ją sam, zamiast przekazywać paragon i zostawiając z tym obdarowanego. Gdybyś jednak wiedział, że w razie problemów nie będzie Cię w okolicy, na przykład szykując paczki na cele charytatywne, choćby dla domów dziecka, załącz osobno kopertę z napisem „Paragon. Otwierać tylko w razie reklamacji”. Wysokość ceny prezentu to i tak tajemnica poliszynela i ukrywanie jej to tylko kurtuazja, a w ten sposób bardzo ułatwisz komuś życie.</p>
<h2><strong>Nietrafiony prezent</strong></h2>
<p>Co jednak zrobić, gdy nie mamy obiektywnej przesłanki do wymiany prezentu, a po prostu on nam się nie podoba? Moje stanowisko jest takie, że jeśli ktoś się dla nas starał, należy to docenić. W upominkach nie chodzi o wręczany przedmiot, tylko o sam gest. Jeśli ktoś wręczył Ci nietrafiony prezent, popracuj w przyszłości nad lepszym komunikowaniem swoich pragnień i zainteresowań. Pamiętaj jednak, że zawsze inne osoby będą miały ograniczone możliwości domyślenia się co może Ci się spodobać.</p>
<p>Większym problemem będzie notoryczne wręczanie nietrafionych upominków przez osobę bliską, członka rodziny, partnera lub partnerkę. Nadal uważam, że moment dawania sobie prezentów nie jest dobrym dla takich rozmów, ale po jakimś czasie, na spokojnie można wrócić do tematu. Rodzica możesz poprosić, żeby przestał Ci kupować skarpetki czy pościele. Zaproponuj, że w razie czego możesz jakoś nakierować na bardziej trafione rzeczy. Z kolei we własnym związku możesz pomówić otwarcie o sensie wręczania sobie niespodzianek, gdy są tak nietrafione.</p>
<p>Pamiętaj jednak, że to miecz obosieczny. Może wtedy wyjść na jaw, że druga strona również nie marzyła o upominkach od Ciebie, ale jej to nie przeszkadza, bo bardzo docenia starania. Taka rozmowa może też zakończyć się zamianą robienia sobie niespodzianek na wspólne zakupy, co straci sporo czaru. W końcu możesz wyjść na roszczeniowego delikwenta, który oczekuje zamawianych upominków.</p>
<p>Jeśli więc zdecydujesz się na taką rozmowę, rób to bardzo ostrożnie i delikatnie. Nie spodziewaj się też zbyt wiele. Nie wszyscy bowiem mają dryg do sprawiania świetnych prezentów.</p>
<h2><strong>Czy trzeba go użyć?</strong></h2>
<p>Na koniec zastanówmy się czy trzeba wykorzystać otrzymany prezent od razu, jeśli się do tego nadaje? Nie ma takiego obowiązku. Jeśli stoły są zastawione, możesz zostawić zamknięte otrzymane bombonierki i butelki alkoholi, ale miło będzie z Twojej strony, jeśli zapytasz czy ktoś nie ma na nie ochoty. Tak samo nie musisz puszczać otrzymanej muzyki, zakładać otrzymanego swetra, ani rozkładać otrzymanej gry planszowej, ale wszystko to możesz zrobić, jeśli masz na to ochotę i uznasz, że to dobry moment. Darczyńcy będzie z pewnością bardzo miło.</p>
<p>Niezależnie od powyższego z czasem świetnie będzie pokazać tej osobie, że korzystasz z prezentu. Możesz to zrobić zupełnie bez specjalnego afiszowania się. Puść daną muzykę podczas kolejnego spotkania albo załóż daną rzecz. Z kolei w przypadku takich przedmiotów jak gry planszowe, bardzo miło będzie też zaproponować kiedyś darczyńcy partyjkę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>I to już wszystkie rady, o których chciałem dziś opowiedzieć. Idąc w tym kierunku będziesz idealnym odbiorcą upominków. Życzę Ci, żeby sprawiały jak najwięcej radości. Nie dlatego, że będą perfekcyjnie dopasowane, ale dlatego, że ktoś faktycznie o Tobie pomyślał.</p>
<p>W tym miejscu serdecznie też dziękuję<a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow"> Patronom Czasu Gentlemanów</a>, którzy są takimi darczyńcami dla mnie, wspierającymi moją małą walkę z bylejakością. Jesteście wspaniali! A jeśli nie należysz do tego grona i doceniasz moją pracę, zachęcam do dołączenia w serwisie <a href="https://patronite.pl/CzasGentlemanow">Patronite</a>. Wspierać Czas Gentlemanów możesz też popularyzując moje filmy i artykuły, a także kupując moją książkę, do czego serdecznie zachęcam!</p>
<p style="text-align: right;">Pozdrawiam i trzymajcie klasę!</p>
<h2><strong>Zobacz też:</strong></h2>
<p><a href="https://kielban.pl/2019/12/wreczanie-prezentow/">3 największe błędy podczas wręczania prezentów (i parę mniejszych)</a><br />
<a href="https://kielban.pl/2018/09/drogie-prezenty/">Drogie prezenty – jak je wręczać i jak przyjmować</a><br />
<a href="https://kielban.pl/2016/12/nietrafiony-prezent/">Nietrafiony prezent – powiedzieć prawdę czy kłamać?</a><br />
<a href="https://kielban.pl/2016/12/alkohol-prezent/">Czy alkohol to dobry prezent?</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://kielban.pl/2022/08/przyjmowac-prezenty/">Jak przyjmować prezenty – 7 zasad z klasą</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kielban.pl">Czas Gentlemanów</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
