<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Do Australii</title>
	
	<link>http://do.australii.pl</link>
	<description>Emigracja, kultura, historia</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 15:07:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/DoAustralii" /><feedburner:info uri="doaustralii" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>Rola pozytywnego nastawienia</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/DoAustralii/~3/nAgIel_O0tc/</link>
		<comments>http://do.australii.pl/2012/05/07/rola-pozytywnego-nastawienia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 18:19:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Pela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Emigracja]]></category>
		<category><![CDATA[Wizy]]></category>
		<category><![CDATA[czytelnicy bloga]]></category>
		<category><![CDATA[maile]]></category>
		<category><![CDATA[maile od czytelników]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[skilled migration]]></category>
		<category><![CDATA[wiza studencka]]></category>
		<category><![CDATA[zadowolenie]]></category>
		<category><![CDATA[zen]]></category>
		<category><![CDATA[życie chwilą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://do.australii.pl/?p=1073</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio dostaję więcej maili związanych z tym blogiem i Australią niż kiedykolwiek, co bardzo mnie cieszy. Najczęściej piszą do mnie osoby, które tak jak ja wyjazd mają jeszcze przed sobą. Niektórzy jadą tak jak ja w oparciu o wizę studencką, inni wybierają skilled migration. Piszą też ci, którzy już w Australii byli i wrócili, albo nadal [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio dostaję więcej maili związanych z tym blogiem i Australią niż kiedykolwiek, co bardzo mnie cieszy. Najczęściej piszą do mnie osoby, które tak jak ja wyjazd mają jeszcze przed sobą. Niektórzy jadą tak jak ja w oparciu o <a href="/tag/wiza-studencka/">wizę studencką</a>, inni wybierają <a href="/tag/skilled-migration/">skilled migration</a>. Piszą też ci, którzy już w Australii byli i wrócili, albo nadal tam przebywają.</p>
<p>Jedną z kwestii, które powtarzają się w różnych odmianach jest to, czy Australia może się podobać i jak zareagujemy. W sumie, to wiąże się z tym kilka zbliżonych do siebie spraw:</p>
<ul>
<li>czy migracja sprawi, że będziemy szczęśliwi/szczęśliwsi</li>
<li>czy spełnią się nasze oczekiwania</li>
<li>czy się nie rozczarujemy w zderzeniu z rzeczywistością</li>
</ul>
<p>Moje zdanie jest takie: <strong>jeżeli ktoś jest szczęśliwy niezależnie od okoliczności, w każdym miejscu na świecie będzie się czuł jak u siebie w domu</strong>. Problem będą mieli ludzie, którym zawsze wszystko nie pasuje. Ci, którzy nie radzą sobie z nudą i nie potrafią zrozumieć, że czasami jedynym sposobem na przetrwanie sytuacji jest spokojnie ją przeczekać.</p>
<p>Wyobrażam sobie, że facet, który dzisiaj stał przede mną w kolejce do kasy w sklepie, będzie niezadowolony niezależnie od tego czy będzie w Polsce, czy w Australii. Jeżeli nie był w stanie ustać w spokoju przez 10 minut bez komentowania i wyzywania kasjerki &#8211; będzie nieszczęśliwy niezależnie od tego, czy znajdzie się w Sydney, czy w Kielcach.</p>
<p>Także tak, <strong>niektórzy nie potrafią poradzić sobie z nudą, oczekiwaniem czy bezczynnością i traktują je jak problem</strong>, któremu trzeba natychmiast zaradzić. Umiejętność nic-nie-robienia jest niedocenianą zdolnością w naszej kulturze, a powinna być jedną z umiejętności każdego człowieka. To dlatego Japończycy po<a title="Australia wyrusza na pomoc Japonii po trzęsieniu ziemi i tsunami" href="http://do.australii.pl/2011/03/14/australia-wyrusza-na-pomoc-japonii-po-trzesieniu-ziemi-i-tsunami/"> tsunami w 2011 roku</a> spokojnie stali w kolejkach i nie rozgrabiali sklepów &#8211; w ich kulturze bezczynność w odpowiednich sytuacjach jest wysoko ceniona. U nas, w Europie itd. jest kojarzona z lenistwem i oportunizmem.</p>
<p>Następna sprawa &#8211; jeżeli ktoś <strong>ocenia siebie po tym co ma i na co go stać, albo co gorsza, porównuje się z innymi</strong> &#8211; także stoi na przegranej pozycji i także będzie nieszczęśliwy, choćby uciekł na koniec świata. Nieważne, czy będzie w <a href="/category/miasta/sydney-miasta/">Sydney</a>, w Mąchocicach Kapitulnych koło Kielc (piękna okolica BTW!) czy w Ushuaia albo na Hawajach pod palmą &#8211; zawsze będzie czuł, że są &#8222;lepsi&#8221; od niego i będzie niezadowolony.</p>
<p>Jest pewnie jeszcze więcej sposobów na popsucie sobie życia nawet na Antypodach. Ja proponuję jednak zamiast nich:</p>
<ul>
<li>nauczyć się bycia w bezczynności</li>
<li>nie porównywać z innymi</li>
<li>żyć w chwili</li>
<li>i przestać się przejmować opinią innych</li>
</ul>
<p>I wtedy nieważne co się stanie, nie ważne jak się rozwinie sytuacja i gdzie wylądujemy.</p>
<address><span style="color: #888888;">Post thumbnail credit: <a href="http://www.sxc.hu/photo/1095865" target="_blank"><span style="color: #888888;">lusi@sxc.hu</span></a></span></address>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DoAustralii/~4/nAgIel_O0tc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://do.australii.pl/2012/05/07/rola-pozytywnego-nastawienia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://do.australii.pl/2012/05/07/rola-pozytywnego-nastawienia/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Przekładam wyjazd na styczeń 2013 i dodaję opcję powrotu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/DoAustralii/~3/80kBlfdmdHw/</link>
		<comments>http://do.australii.pl/2012/04/29/przekladam-wyjazd-na-styczen-2013-i-dodaje-opcje-powrotu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2012 21:57:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Pela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Emigracja]]></category>
		<category><![CDATA[Wizy]]></category>
		<category><![CDATA[finanse]]></category>
		<category><![CDATA[moje plany]]></category>
		<category><![CDATA[wiza studencka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://do.australii.pl/?p=1026</guid>
		<description><![CDATA[Zrobiłem trochę obliczeń związanych z finansami i moim wyjazdem &#8211; używam do tego typu &#8222;prognoz&#8221; arkuszy kalkulacyjnych w Excelu. Wyszło mi niestety, że jeśli chcę być spokojny i mieć odpowiedni zapas finansów (w zasadzie zgodnie z warunkami przyznawania wiz studenckich) na większą część mojego wyjazdu, to powinienem przesunąć datę wyjazdu o jakieś 4-5 miesięcy. Aż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-medium wp-image-1027" title="australia" src="http://do.australii.pl/files/2012/04/australia-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" />Zrobiłem trochę obliczeń związanych z finansami i moim wyjazdem &#8211; używam do tego typu &#8222;prognoz&#8221; arkuszy kalkulacyjnych w Excelu.</p>
<p>Wyszło mi niestety, że jeśli chcę być spokojny i mieć odpowiedni zapas finansów (w zasadzie zgodnie z warunkami przyznawania <a href="/tag/wiza-studencka/">wiz studenckich</a>) na większą część mojego wyjazdu, to powinienem przesunąć datę wyjazdu o jakieś 4-5 miesięcy.</p>
<p>Aż tyle &#8211; prawdę mówiąc &#8211; nie mam zamiaru czekać. <strong>Przesunę jednak wyjazd, ale tylko o jeden semestr, czyli zamiast w październiku 2012, wyruszę w styczniu 2013.</strong></p>
<p>Kilkumiesięczna obsuwa da mi to, co bardzo się przydaje w takich sytuacjach &#8211; <strong>zapas funduszy dający spokój</strong>.</p>
<p><strong>Wyjazd do Australii jest dość skomplikowanym przedsięwzięciem.</strong> Kosztuje też niemało. Bardzo upraszczając, może to być jedyna szansa na taki wyjazd &#8211; jeżeli raz coś pójdzie nie tak, trudno będzie sobie wyobrazić jak się po takiej porażce podnieść materialnie i psychicznie i zdobyć na tyle dużo energii, by próbować tego samego jeszcze raz. Na szczęście można się przed tym zabezpieczyć jeszcze przed wyjazdem i ja zamierzam z tego właśnie teraz skorzystać.</p>
<p><strong>Dodałem też datę powrotu do mojego planu wyjazdu</strong>, który aktualnie wyświetla się po prawej stronie. Jadę na dwa lata. Do tak odległego terminu trzeba jednak mieć spory dystans. Tym bardziej, że gdy już będę na miejscu mój pogląd może się zmienić w znacznym stopniu. I w niewiadomym kierunku. Może mi się bardzo spodoba? A może nie? Tego nie wiem, dlatego zaznaczam datę ewentualnego powrotu, ale nie zamierzam się jej mocno trzymać :)</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DoAustralii/~4/80kBlfdmdHw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://do.australii.pl/2012/04/29/przekladam-wyjazd-na-styczen-2013-i-dodaje-opcje-powrotu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://do.australii.pl/2012/04/29/przekladam-wyjazd-na-styczen-2013-i-dodaje-opcje-powrotu/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Książka „W kraju kangurów” czeka na nowego właściciela</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/DoAustralii/~3/K8m-4dxW-sI/</link>
		<comments>http://do.australii.pl/2012/04/26/ksiazka-w-kraju-kangurow-czeka-na-nowego-wlasciciela/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 21:27:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Pela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[książka do oddania]]></category>
		<category><![CDATA[Mahuzier]]></category>
		<category><![CDATA[ogłoszenie]]></category>
		<category><![CDATA[w kraju kangurów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://do.australii.pl/?p=1021</guid>
		<description><![CDATA[Edit: nowy właściciel już się znalazł :) Został nim Grzegorz z Gdańska :) Ponieważ za jakiś czas wyjadę do Australii, stopniowo pozbywam się niektórych moich rzeczy (wiele tego tak naprawdę nie ma &#8211; można powiedzieć, że z natury jestem minimalistą). Część mojego dobytku sprzedaję, część daję znajomym, a część pójdzie do śmieci :) I tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-medium wp-image-1022" title="w_kraju_kangurow" src="http://do.australii.pl/files/2012/04/w_kraju_kangurow-300x253.jpg" alt="" width="300" height="253" /></p>
<p><strong><span style="text-decoration: underline;">Edit: nowy właściciel już się znalazł :) Został nim Grzegorz z Gdańska :)</span></strong></p>
<p>Ponieważ za jakiś czas wyjadę do Australii, stopniowo pozbywam się niektórych moich rzeczy (wiele tego tak naprawdę nie ma &#8211; można powiedzieć, że z natury jestem minimalistą). Część mojego dobytku sprzedaję, część daję znajomym, a część pójdzie do śmieci :)</p>
<p>I tak ostatnio wpadła mi znowu w ręce <a title="Albert Mahuzier – W kraju kangurów" href="http://do.australii.pl/2012/04/14/albert-mahuzier-w-kraju-kangurow/">książka, której recenzję niedawno opublikowałem tu na blogu &#8211; <em>W kraju kangurów</em> A. Mahuziera</a>. Zastanawiałem się co z nią właściwie zrobić. Znajomi nie będą aż tak zainteresowani, na bibliotekę czy antykwariat nie za bardzo się nadaje ze względu na stan. Mogłem po prostu wyrzucić, ale wpadłem na lepszy pomysł.</p>
<p>Pomyślałem, że przekażę tę książkę moim czytelnikom. Kogoś może zainteresować &#8211; w końcu przychodzicie tu poczytać o Australii, a to jest książka jak najbardziej o Australii.</p>
<p>Także ogłaszam &#8211; <strong>kto mieszka w Polsce i chciałby przeczytać, proszę do mnie napisać <a title="Kontakt" href="http://do.australii.pl/kontakt/">przez formularz kontaktowy</a>. Książkę wyślę za darmo i na mój koszt.</strong></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DoAustralii/~4/K8m-4dxW-sI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://do.australii.pl/2012/04/26/ksiazka-w-kraju-kangurow-czeka-na-nowego-wlasciciela/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://do.australii.pl/2012/04/26/ksiazka-w-kraju-kangurow-czeka-na-nowego-wlasciciela/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Albert Mahuzier – W kraju kangurów</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/DoAustralii/~3/iwc0SXRpY98/</link>
		<comments>http://do.australii.pl/2012/04/14/albert-mahuzier-w-kraju-kangurow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Apr 2012 16:52:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Pela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Flora i Fauna]]></category>
		<category><![CDATA[Geografia i klimat]]></category>
		<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Mahuzier]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[szowinizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://do.australii.pl/?p=965</guid>
		<description><![CDATA[Mam dla was recejnzję kolejnej książki o Australii. Tym razem nieco starszej, bo napisanej jeszcze w czasach, gdy podróż na Antypody statkiem nie była czymś bardzo nadzwyczajnym. Polskie wydanie nosi datę 1959. Książka to W kraju kangurów Alberta Mahuziera. Kanwą historii jest wyprawa całej rodziny, która płynie na 9 miesiecy do Australii fotografować dziką przyrodę. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-medium wp-image-978" title="20120423-153345.jpg" src="http://do.australii.pl/files/2012/04/20120423-153345-300x240.jpg" alt="Mahuzier, W kraju kangurów" width="300" height="240" />Mam dla was recejnzję kolejnej książki o Australii. Tym razem nieco starszej, bo napisanej jeszcze w czasach, gdy podróż na Antypody statkiem nie była czymś bardzo nadzwyczajnym. Polskie wydanie nosi datę 1959.</p>
<p>Książka to <strong><em>W kraju kangurów</em> Alberta Mahuziera</strong>.</p>
<p>Kanwą historii jest wyprawa całej rodziny, która płynie na 9 miesiecy do Australii fotografować dziką przyrodę.</p>
<p>Mahuzierowie to Francuzi i w dodatku niestety szowiniści. Z zawodu właśnie fotografowie dzikiej przyrody.</p>
<p><strong>Szowiniści</strong>? A tak, owszem! Autor ma <em>idé<em>e</em> fixe</em>, a jest nią: Francja jest we wszystkim najlepsza. Świat w głowie tego gościa jest tylko zniekształconym, brzydszym, gorszym odbiciem lustrzanym Francji. Wszystko jest gorsze niż we Francji. Australia nie dorównuje jej na pewno, skoro inne kraje europejskie wypadają słabo.</p>
<p>Chciałbym spotkać tego człowieka osobiście. Zapytałbym go o kangury. Pewnie odpowiedziałby, że gdyby były we Francji, to na pewno byłyby lepsze niż te z Australii&#8230;</p>
<p>Nie pisałbym tego, gdyby porównania do &#8222;przewspaniałej&#8221; Francji pojawiały się sporadycznie, to nie byłoby niczym nadzwyczajnym. Ale gdy na co piątej czy dziesiątej stronie czytamy coś takiego&#8230; W każdym razie przez to książkę czyta się bardzo ciężko i z politowaniem dla autora. Można się zadręczyć!</p>
<p>Druga sprawa &#8211; przyroda, bezdroża, przyroda, bezdroża. I tak w kółko. Szczerze? W każdej książce o Australii o tym piszą. Może tutaj nieco bardziej profesjonalnie, nie powtarzając w kółko oklepanych faktow o kangurach i misiach koala, ale mimo wszystko &#8211; mnie już to nie interesuje. Szukam książek i relacji z życia w miastach.</p>
<p>Jeśli jednak interesujecie się przyrodą i chcecie poznać klimat Australii od tej strony, a przy okazji przebrniecie przez pokłady szowinizmu, to książka może być całkiem ciekawa. Dla mnie to najgorsza książka o Australii, jaką do tej pory czytałem.</p>
<p><strong>Albert Mahuzier, <em>W kraju kangurów</em>, Warszawa 1959.</strong></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DoAustralii/~4/iwc0SXRpY98" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://do.australii.pl/2012/04/14/albert-mahuzier-w-kraju-kangurow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://do.australii.pl/2012/04/14/albert-mahuzier-w-kraju-kangurow/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Paszport już mam, czas na kolejny krok w stronę Australii :)</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/DoAustralii/~3/4g0a6BenWI4/</link>
		<comments>http://do.australii.pl/2012/02/25/paszport-juz-mam-czas-na-kolejny-krok-w-strone-australii/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Feb 2012 20:13:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Pela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Emigracja]]></category>
		<category><![CDATA[Wizy]]></category>
		<category><![CDATA[moje plany]]></category>
		<category><![CDATA[paszport]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>
		<category><![CDATA[wiza studencka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://do.australii.pl/?p=938</guid>
		<description><![CDATA[W czwartek wróciłem z wyprawy do Gdańska, gdzie czekał już na mnie nowy paszport. Pisałem zresztą o tym kroku niedawno. Tak jak poprzednio, i tym razem wszystko poszło szybko i sprawnie. Urzędnik robił sobie żarty z oficjalności sytuacji, więc rozmowa wyglądała miejscami tak: - A co my tu mamy? Miał pan okazać odpis aktu urodzenia. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W czwartek wróciłem z wyprawy do Gdańska, gdzie czekał już na mnie nowy paszport. <a title="Nowy paszport już niedługo" href="http://do.australii.pl/2012/01/12/nowy-paszport-juz-niedlugo/">Pisałem zresztą o tym kroku niedawno</a>.</p>
<p>Tak jak poprzednio, i tym razem wszystko poszło szybko i sprawnie. Urzędnik robił sobie żarty z oficjalności sytuacji, więc rozmowa wyglądała miejscami tak:</p>
<blockquote><p>- A co my tu mamy? Miał pan okazać odpis aktu urodzenia. Niniejszym proszę o jego okazanie.</p>
<p>- Niniejszym okazuję.</p>
<p>- Niniejszym na niego patrzę i stwierdzam, że jestem usatysfakcjonowany. Dziękuję.</p></blockquote>
<p>Po drodze do urzędów w Gdańsku jest jeszcze taka oto ciekawostka:</p>
<div id="attachment_939" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><img class="size-medium wp-image-939" src="http://do.australii.pl/files/2012/02/IMG_1464-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /><p class="wp-caption-text">Wojewódzki! :)</p></div>
<p>Tak więc kolejny krok z opisanych na bocznym pasku mogę zaznaczyć jako wykonany i <strong>przechodzę teraz do kolejnej sprawy</strong>, czyli <strong>załatwienia szkoły</strong>.</p>
<h3>Załatwianie szkoły</h3>
<p>Mniej więcej wiem już, gdzie chciałbym się szkolić, jak długo i znam zasady przyjmowania. Pisałem też w sprawie mojego certyfikatu i powiedzieli mi, że nie ma problemu, przyjmą go (<a title="Certyfikaty języka angielskiego a wiza studencka – dobra wiadomość dla posiadaczy CAE" href="http://do.australii.pl/2011/05/26/certyfikaty-jezyka-angielskiego-a-wiza-studencka-dobra-wiadomosc/">mam CAE</a>, który jest dopiero od niedawna uznawany w Australii do celów wizowych i to tylko dla studentów). Napiszę o tym jeszcze w przyszłości w większych szczegółach.</p>
<p>W międzyczasie spotkała mnie dosyć <strong>niefajna sytuacja</strong>. Napisał do mnie rodak, który z miejsca zaproponował mi wszelką pomoc po przybyciu do Australii. Nawet nie wiecie, ale <strong>dostaję całkiem sporo takich propozycji i nie zawsze wiem, co o nich myśleć</strong>&#8230; Rodak ten mieszka w Australii i <strong>ma znajomego agenta, który chętnie i za darmo pomoże mi załatwić wszystkie formalności</strong>. A w szczególności <strong>pomoże mi przekazać moje pieniądze uczelni i zapłacić za wizę</strong>. No i tu zapala mi się czerwone światło. Ten uprzejmy człowiek napisał mi nawet wprost, że to wszystko robi dla mnie bezinteresownie, bo rodakom trzeba pomagać. <strong>Sciema w czystej postaci.</strong> Bo:</p>
<blockquote><p><strong>Agenci dostają od szkół kasę za przysyłanie im uczniów! Dlatego agenci nie powinni przyjmować pieniędzy za samo znalezienie szkoły i przekazanie dokumentów.</strong> Mogą za to oferować płatną pomoc w przygotowaniu wizy i dokumentów, oraz ich złożenie.</p></blockquote>
<p>Także bezinteresowność rodaka taka, że tylko kopnąć w dupę w ramach podziękowań.</p>
<p>Zanim zgłoszę się do szkoły, muszę na nią zarobić. Pierwsza płatność w szkole, którą wybrałem, to około A$2200-2400, czyli obecnie na polskie jakieś 7300-8000 zł. W tej kwocie są zawarte opłaty za kurs (1 kwartał), enrollment fee, ubezpieczenie zdrowotne dla studentów zamorskich na cały rok itd.</p>
<p>Także jeszcze kilka zleceń wpadnie i <strong>gdzieś w kwietniu będę zabierał się za składanie dokumentów do szkoły</strong> w Australii :)</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DoAustralii/~4/4g0a6BenWI4" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://do.australii.pl/2012/02/25/paszport-juz-mam-czas-na-kolejny-krok-w-strone-australii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://do.australii.pl/2012/02/25/paszport-juz-mam-czas-na-kolejny-krok-w-strone-australii/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Nowy dział – FAQ – oraz o co pytają odwiedzający ten blog</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/DoAustralii/~3/uu_aXqeiPNE/</link>
		<comments>http://do.australii.pl/2012/02/09/nowy-dzial-faq-oraz-o-co-pytaja-odwiedzajacy-ten-blog/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2012 22:02:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Pela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Emigracja]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[Wizy]]></category>
		<category><![CDATA[faq]]></category>
		<category><![CDATA[pytania i odpowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[referral fun]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://do.australii.pl/?p=927</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio trochę sprawy zamarły, ale pomyślałem, że może jednak coś warto na bloga napisać. To znaczy &#8211; oczywiście nie zrezygnowałem z wyjazdu, tylko zaczął się ten nudniejszy okres przygotowań, kiedy po prostu trzeba na to wszystko zarobić. Także może nie bardzo mam co pisać na bloga, ale za to dość intensywnie kontaktuję się z czytelnikami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-930" src="http://do.australii.pl/files/2012/02/pytania.jpg" alt="" width="231" height="300" />Ostatnio trochę sprawy zamarły, ale pomyślałem, że może jednak coś warto na bloga napisać. To znaczy &#8211; oczywiście nie zrezygnowałem z wyjazdu, tylko zaczął się ten nudniejszy okres przygotowań, kiedy po prostu trzeba na to wszystko zarobić.</p>
<p>Także może nie bardzo mam co pisać na bloga, ale za to dość intensywnie kontaktuję się z czytelnikami przez email. I ponieważ dostaję dość dużo pytań, w tym sporo takich, które się powtarzają, postanowiłem otworzyć na blogu <strong><a title="FAQ" href="http://do.australii.pl/faq/">dział z najczęściej zadawanymi pytaniami, czyli FAQ</a></strong>. Trochę mnie to odciąży i nie będę musiał od nowa wszystkiego wyjaśniać za każdym razem.</p>
<p>Przy okazji sprawdziłem <strong>przez jakie słowa kluczowe przychodzą z wyszukiwarek czytelnicy tego bloga</strong>. Jest kilka ciekawych, wszystkie w 100% autentyczne :)</p>
<p><strong>australiskie dziewczyny</strong> &#8211; spróbuj poszukać na <a href="http://www.abbywinters.com" target="_blank">Abby Winters</a> ;)</p>
<p><strong>język australijski</strong> &#8211; nie istnieje. Jest tylko australijska odmiana angielskiego oraz liczne i bardzo zróżnicowane języki Aborygenów.</p>
<p><strong>aklepy alkoholowe w australii</strong> &#8211; są, nie martw się. Ale uwaga na tereny aborygeńskie &#8211; w niektórych jest zakaz sprzedaży alkoholu, by Aborygeni nie popadali w nałóg.</p>
<p><strong>australia tu kwiary rodzą sie z czerwonej ziemii</strong> &#8211; Marek Tomalik, który napisał książkę <a title="Marek Tomalik – Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia" href="http://do.australii.pl/2011/04/22/marek-tomalik-australia-gdzie-kwiaty-rodza-sie-z-ognia/" target="_blank">Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia</a> pewnie się ucieszy jak zobaczy ten tytuł :)</p>
<p><strong>australia-o czym opowiada hymn</strong> &#8211; <a title="Hymn Australii – podobno najnudniejszy hymn świata" href="http://do.australii.pl/2011/03/03/hymn-australii-podobno-najnudniejszy-hymn-swiata/" target="_blank">hymn Australii</a> opowiada o tym, jak piękna i wspaniała jest Australia i jak szczęśliwi są jej mieszkańcy oraz o ciągłym postępie i ulepszaniu. <a title="Waltzing Matilda – nieoficjalny hymn Australii" href="http://do.australii.pl/2011/04/13/waltzing-matilda-nieoficjalny-hymn-australii/" target="_blank">Nieoficjalny hymn &#8211; Waltzing Matilda</a> opowiada o włóczędze, który kradnie owcę i by uniknąć kary popełnia samobójstwo zanim zostanie złapany.</p>
<p><strong>autobusem do australii</strong> &#8211; pewnie jakoś się da, chociaż na pewno nie całą drogę, bo Australia jest gigantyczną wyspą. Da się na pewno pojechać koleją transsyberyjską przez Rosję i stamtąd przez Południową Azję i Oceanię dotrzeć do Australii.</p>
<p><strong>brisbane-jaka to część australii</strong> &#8211; to jest stan <a href="/tag/queensland/">Queensland</a>, wschodnie wybrzeże.</p>
<p><strong>chłopak w australii</strong> &#8211; skoro twój chłopak jest już w Australii, to teraz twoja kolej, by do niego dołączyć :)</p>
<p><strong>czy tu sex linia</strong> &#8211; nie za bardzo.</p>
<p><strong>domena internetowa australii</strong> &#8211; to oczywiście .au</p>
<p><strong>fridge od jakiego słowa pochodzi ang</strong> &#8211; od refrigerator.</p>
<p><strong>jak może być inaczej karolina</strong> &#8211; na przykład Karolcia lub Karola.</p>
<p><strong>jaka może być ulica w sydney</strong> &#8211; długa, krótka, prosta, jednokierunkowa, wielopasmowa. Są nawet ulice pod ziemią, zwane tunelami. Ogólnie trudne pytanie.</p>
<p><strong>jestes w australii napisz w liscie co ci sie tam podoba</strong> &#8211; teraz wyobrażam sobie, że mnie będzie się podobało wszystko, ale myślę, że rzeczywistość zweryfikuje moje wyobrażenia.</p>
<p><strong>kierowca na antypodach</strong> &#8211; musi pamiętać, że jest tam ruch lewostronny.</p>
<p><strong>kobiety do seksu</strong> &#8211; też, ale nie tylko.</p>
<p><strong>kraść bogatym a dawał biednym</strong> &#8211; w Polsce Janosik, a w Australii <a href="/tag/ned-kelly/">Ned Kelly</a>.</p>
<p><strong>macbooki sa dla snobow</strong> &#8211; takie jest potoczne zdanie o tej marce, ale według mnie to fajne maszyny z systemem operacyjnym i programami, które mi się bardzo podobają. To też mocno zależy od perspektywy &#8211; <a title="Siła nabywcza w Australii na przykładzie produktów Apple" href="http://do.australii.pl/2011/08/29/sila-nabywcza-w-australii-na-przykladzie-produktow-apple/">dla Polaka to nienaturalnie drogi sprzęt, a dla Australijczyka po prostu komputer w akceptowalnej cenie</a>.</p>
<p><strong>mój chłopak chce wyjechać do australii</strong> &#8211; warto pojechać z nim i zobaczyć, a nuż ci się spodoba? I we dwoje na pewno raźniej!</p>
<p><strong>paczka z australii</strong> &#8211; polecam pocztę lotniczą &#8211; idzie około dwóch tygodni. Ekonomiczna idzie drogą morską, a więc o wiele, wiele, wiele dłużej.</p>
<p><strong>pierogi australia</strong> &#8211; to jest pytanie do Polaków z Australii &#8211; są tam u was pierogi?</p>
<p><strong>serial nielegalny australii granica</strong> &#8211; dobrze kombinujesz. chodzi o <a title="Border Security Australia czyli czego nie należy brać ze sobą do samolotu" href="http://do.australii.pl/2011/03/07/border-security-australia-czyli-czego-nie-nalezy-brac-ze-soba-do-samolotu/">Border Security Australia</a></p>
<p><strong>sydney w ameryce</strong> &#8211; jeśli chodzi o miasto, to jest jedno w Kanadzie, w stanie Nova Scotia. Sydney to też <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Sidney_(name_origin)" target="_blank">imię i nazwisko angielskie</a>.</p>
<p><strong>trasa londyn sydney</strong> &#8211; pewnie chodzi o trasę przelotu samolotów tzw. <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Kangaroo_Route" target="_blank">Kangaroo Route</a>. Przebiega nad Europą, w tym nad Polską, Rosją i dalej na południe, zwykle z krótką przerwą w Singapurze, Bangkoku lub Hogkongu.</p>
<p><strong>uszczelka do wanny</strong> &#8211; nawet nie wiem jak to może być związane z tym blogiem. Prędzej w <a href="http://www.castorama.pl/" target="_blank">castoramie</a>.</p>
<p><strong>vegemite smak</strong> &#8211; słony, trochę przypomina maggi. Jedni <a href="/tag/vegemite/">Vegemite</a> lubią, inni nienawidzą. Ja lubię.</p>
<p><strong>wulkan w autralii</strong> &#8211; na terenie kontynentalnej Australii jest całkiem sporo wulkanów, ale wszystkie wszystkie są nieaktywne. Kilka aktywnych wulkanów znajdziemy na wyspach Heard and McDonald gdzieś pomiędzy Australią, Afryką i Antarktydą.</p>
<p><strong>wyjechał do australii i został</strong> &#8211; pewnie mu się spodobało :)</p>
<p><strong>znani alkoholicy</strong> &#8211; pewnie większość z nich to różnego rodzaju artyści z pisarzami na czele (Ernest Hemingway, Edgar Allen Poe, Jack Kerouac, James Joyce, Drew Barrymore), choć trafią się też i przywódcy (Aleksander Wielki, Ulisses Grant) czy sportowcy (John Lucas).</p>
<p><strong>odległość z polski do australii</strong> &#8211; gdyby lecieć bezpośrednio z Warszawy do Sydney bez zatrzymywania się i najkrótszą drogą, mielibyśmy około 15,5 tys. kilometrów do pokonania.</p>
<p><span style="color: #888888;"><a href="http://www.sxc.hu/photo/1339416" target="_blank"><span style="color: #888888;">Znak zapytania użyty we wpisie pochodzi stąd</span></a>.</span></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DoAustralii/~4/uu_aXqeiPNE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://do.australii.pl/2012/02/09/nowy-dzial-faq-oraz-o-co-pytaja-odwiedzajacy-ten-blog/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://do.australii.pl/2012/02/09/nowy-dzial-faq-oraz-o-co-pytaja-odwiedzajacy-ten-blog/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Dawno temu w Sydney</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/DoAustralii/~3/HFN2wXsQe4w/</link>
		<comments>http://do.australii.pl/2012/01/31/dawno-temu-w-sydney/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 16:57:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Pela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aborygeni]]></category>
		<category><![CDATA[Australijczycy]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Sydney]]></category>
		<category><![CDATA[Znani Australijczycy]]></category>
		<category><![CDATA[australia day]]></category>
		<category><![CDATA[cook]]></category>
		<category><![CDATA[first fleet]]></category>
		<category><![CDATA[james cook]]></category>
		<category><![CDATA[święto narodowe australii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://do.australii.pl/?p=912</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu obchodziliśmy święto narodowe Australii &#8211; Australia Day, czyli rocznicę przybycia Pierwszej Floty do Sydney Cove. Dla pewności dodam, że miało to miejsce 26 stycznia 1788 r. Jeden z czytelników bloga napisał mi przy tej okazji w mailu, że ciekawie byłoby żyć w tamtych czasach i przybyć razem z Pierwszą Flotą do Australii. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka dni temu obchodziliśmy <strong>święto narodowe Australii &#8211; Australia Day</strong>, czyli rocznicę przybycia Pierwszej Floty do Sydney Cove. Dla pewności dodam, że miało to miejsce 26 stycznia 1788 r.</p>
<p>Jeden z czytelników bloga napisał mi przy tej okazji w mailu, że ciekawie byłoby żyć w tamtych czasach i przybyć razem z Pierwszą Flotą do Australii. I tak sobie rozmawiamy o plusach i minusach takiej wyprawy.</p>
<p>No to może <strong>pytanie do was &#8211; chcielibyście znaleźć się na statkach Pierwszej Floty?</strong> :)</p>
<p><span style="color: #888888;">Ikonka wpisu: <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/File:Australia_Day.jpg"><span style="color: #888888;">http://en.wikipedia.org/wiki/File:Australia_Day.jpg</span></a></span></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DoAustralii/~4/HFN2wXsQe4w" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://do.australii.pl/2012/01/31/dawno-temu-w-sydney/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://do.australii.pl/2012/01/31/dawno-temu-w-sydney/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jutro mały lans w telewizji :)</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/DoAustralii/~3/KqA56Zx6XyE/</link>
		<comments>http://do.australii.pl/2012/01/23/jutro-maly-lans-w-telewizji/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2012 13:03:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Pela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[ceidg]]></category>
		<category><![CDATA[firma]]></category>
		<category><![CDATA[ja]]></category>
		<category><![CDATA[kawa czy herbata]]></category>
		<category><![CDATA[tv]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://do.australii.pl/?p=906</guid>
		<description><![CDATA[Kto jest w Polsce i wstaje wcześnie rano, będzie mógł mnie jutro (24 stycznia 2012) zobaczyć w TV :) Jako, że już jest po wszystkim, oto link do nagrania z moim udziałem :) Pojawię się około 6:40 na TVP1 w programie Kawa czy herbata. Wystąpię w roli praktyka, który rejestrował swoją firmę przez nowy system [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-907" src="http://do.australii.pl/files/2012/01/tv.jpg" alt="" width="300" height="200" />Kto jest w Polsce i wstaje wcześnie rano, będzie mógł mnie jutro (24 stycznia 2012) zobaczyć w TV :)</p>
<p><a href="http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/kawa-czy-herbata/wideo/czy-system-bez-okienka-rzeczywiscie-dziala/6290016" target="_blank">Jako, że już jest po wszystkim, oto link do nagrania z moim udziałem :)</a></p>
<p>Pojawię się około 6:40 na TVP1 w programie <em>Kawa czy herbata</em>. Wystąpię <strong>w roli praktyka, który rejestrował swoją firmę przez nowy system internetowy CEIDG</strong>. Będę też przez jakiś czas pełnił dyżur przy telefonie i odpowiadał na pytania widzów na temat rejestracji i prowadzenia firmy.</p>
<p>Taki system działa w Polsce od niedawna (w Australii od lat można zarejestrować firmę tylko przez internet) i w sumie sprawdza się znakomicie. Mnie przyda się między innymi do tego, by kontrolować działanie mojej firmy z dowolnego miejsca na świecie &#8211; a zwłaszcza z Australii. Mój plan zakłada bowiem, że przez pewien czas będę prowadził dwie firmy &#8211; jedną w Polsce, drugą w Sydney, aby ułatwić sobie przejście między rynkami. I wprowadzenie możliwości np. zawieszania działalności przez internet na pewno bardzo się przyda. Nie będę musiał męczyć rodziny, by występowała w roli pełnomocników przed urzędem :)</p>
<p>Także jeszcze raz zapraszam &#8211; <strong>wtorek, 24 stycznia 2012 r., godzina 6:40, TVP1, program <em>Kawa czy herbata</em></strong> :)</p>
<p><span style="color: #888888;">Zdjęcie telewizora: <a href="http://www.sxc.hu/photo/1187553" target="_blank"><span style="color: #888888;">fedek6@sxc.hu</span></a></span>.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DoAustralii/~4/KqA56Zx6XyE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://do.australii.pl/2012/01/23/jutro-maly-lans-w-telewizji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://do.australii.pl/2012/01/23/jutro-maly-lans-w-telewizji/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Nowy paszport już niedługo</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/DoAustralii/~3/akuVLam3fWw/</link>
		<comments>http://do.australii.pl/2012/01/12/nowy-paszport-juz-niedlugo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Jan 2012 17:17:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Pela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Emigracja]]></category>
		<category><![CDATA[Wizy]]></category>
		<category><![CDATA[gdańsk]]></category>
		<category><![CDATA[moje plany]]></category>
		<category><![CDATA[paszport]]></category>
		<category><![CDATA[wiza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://do.australii.pl/?p=899</guid>
		<description><![CDATA[OK, nieubłaganie mija czas, zaczął się już decydujący rok 2012 i będzie trzeba zabrać się do pracy i realizacji planu. Pierwsze, bardzo ważne spostrzeżenie to: jeszcze tylko 10 miesięcy. Tak więc trzeba powoli zacząć uruchamiać różne procedury papierkowo-urzędowo-wizowe. Ich podstawą jest paszport, który jest potrzebny w większości takich procedur. Nie wiem jak wam, ale mnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-900" src="http://do.australii.pl/files/2012/01/paszport.jpg" alt="" width="300" height="199" />OK, nieubłaganie mija czas, zaczął się już decydujący rok 2012 i będzie trzeba zabrać się do pracy i realizacji planu.</p>
<p>Pierwsze, bardzo ważne spostrzeżenie to: <strong>jeszcze tylko 10 miesięcy</strong>.</p>
<p>Tak więc trzeba powoli zacząć uruchamiać różne procedury papierkowo-urzędowo-wizowe. Ich podstawą jest <strong>paszport, który jest potrzebny w większości takich procedur.</strong></p>
<p>Nie wiem jak wam, ale mnie jakoś ostatnio paszport nie był potrzebny. Schengen, nie podróżowałem poza granicami EU w ostatnich latach, więc stary paszport leżał i zbierał kurz. Przy okazji stał się kompletnie nieaktualny &#8211; w międzyczasie zmieniłem nazwisko i stałem się obywatelem miasta Gdańska (tylko na papierze).</p>
<p>Spotkanie z Urzędem Paszportowym w Gdańsku było bardzo pozytywnym doświadczeniem. Po ostatnich przejściach z różnymi <a title="Najlepszy miesiąc; zakładam firmę" href="http://do.australii.pl/2011/09/01/najlepszy-miesiac-zakladam-firme/">urzędnikami z ZUSu i Urzędu Skarbowego</a>, na samą myśl o tym, że będę musiał iść do kolejnego urzędu robiło mi się niedobrze.</p>
<p>Miłą niespodzianką był tym razem brak kolejek, bardzo uprzejma obsługa oraz obniżenie opłaty o połowę z tytułu zmiany nazwiska, mimo, że nie zgłosiłem się po 30 dniach, a po prawie 2 latach. Brakowało mi też odpisu aktu urodzenia, ale to także nie problem &#8211; umówiłem się, że będę miał go ze sobą przy odbiorze paszportu.</p>
<p>A to jeszcze nie koniec. Z Gdańska wracałem samolotem przez Kraków. Po wylądowaniu okazało się, że miałem telefon z Urzędu Paszportowego. Pani nagrała mi się na pocztę głosową, a chodziło o to, że <strong>dałem to samo zdjęcie co w poprzednim paszporcie</strong>. Rzeczywiście, mój błąd, zapomniałem że <strong>zdjęcie musi być &#8222;świeże&#8221;</strong>. Nie było jednak problemu, pani urzędniczka powiedziała, że mogę w każdej chwili dostarczyć nowe zdjęcie osobiście, albo pocztą. Czym prędzej poszedłem do fotografa, a jeszcze następnego dnia ta sama pani zadzwoniła jeszcze raz, żeby upewnić się, czy otrzymałem jej poprzednią wiadomość. Wszystko super uprzejmie.</p>
<p>Także pierwszy krok zrobiony. W lutym odbieram nowy paszport. <strong>Co będzie następnym krokiem?</strong> Chyba załatwienie szkoły.</p>
<address><span style="color: #808080;">Autorem zdjęcia jest <a href="http://www.sxc.hu/profile/bjearwicke"><span style="color: #808080;">bjearwicke</span></a>.</span></address>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DoAustralii/~4/akuVLam3fWw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://do.australii.pl/2012/01/12/nowy-paszport-juz-niedlugo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://do.australii.pl/2012/01/12/nowy-paszport-juz-niedlugo/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Tysiące studentów odesłanych do domów za porzucenie studiów</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/DoAustralii/~3/kgGvOBQd1kc/</link>
		<comments>http://do.australii.pl/2011/11/02/tysiace-studentow-odeslanych-do-domow-za-porzucenie-studiow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Nov 2011 10:45:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Pela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Emigracja]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[Wizy]]></category>
		<category><![CDATA[deportacje]]></category>
		<category><![CDATA[diac]]></category>
		<category><![CDATA[immi]]></category>
		<category><![CDATA[wiza studencka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://do.australii.pl/?p=889</guid>
		<description><![CDATA[Tak mniej więcej brzmi tytuł jednego z artykułów nastronie  SMH, w którym możemy przeczytać o akcjach urządzanych przez australijski Departament Imigracji przeciwko &#8222;udawanym&#8221; studentom. Przeczytałem z ciekawością, jako że tematyk dotyczy zarówno mnie, jak i przynajmniej kilku czytelników mojego bloga, którzy ostatnio zaczęli się ujawniać w mailach do mnie :) Z artykułu można się dowiedzieć, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-890" src="http://do.australii.pl/files/2011/11/study.jpg" alt="" width="300" height="200" />Tak mniej więcej brzmi tytuł jednego z artykułów nastronie  SMH, w którym możemy przeczytać <a href="http://www.news.com.au/national/thousands-of-students-failed-the-australian-visa-test/story-e6frfkvr-1226175716625" target="_blank">o akcjach urządzanych przez australijski Departament Imigracji przeciwko &#8222;udawanym&#8221; studentom</a>. Przeczytałem z ciekawością, jako że tematyk dotyczy zarówno mnie, jak i przynajmniej kilku czytelników mojego bloga, którzy ostatnio zaczęli się ujawniać w mailach do mnie :)</p>
<p>Z artykułu można się dowiedzieć, że <strong>kilka tysięcy zagranicznych studentów oczekuje właśnie na deportację z powodu porzucenia studiów lub pozostania w Australii po wygaśnięciu wizy</strong>.</p>
<p>Z tego co wiem, instytucje edukacyjne zazwyczaj biorą swoje zadanie na poważnie i dają znać odpowiednim urzędom, że dany student nie pojawia się na zajęciach zbyt często. To, w połączeniu z ostatnio zaproponowanymi zmianami zasad oznacza, że Australia coraz sprawniej zamyka drogę do siebie posiadaczom <a href="/tag/wiza-studencka/">wiz studenckich</a>. Celem jest najwyraźniej <strong>sprawienie, że wiza studencka będzie służyła tylko temu, do czego została stworzona</strong> &#8211; czyli aby dać osobom z zagranicy możliwość studiowania w Australii i powrotu do swojego kraju po zakończeniu nauki. Jak szybko wiza studencka zostanie wyeliminowana jako jedna z dróg do emigracji &#8211; tego nie wiem, ale widząc postępy domyślam się, że za kilka lat nie będzie już takiej możliwości i pozostanie tylko Skilled Migration.</p>
<p>Ciekawa jest dyskusja pod samym artykułem &#8211; bałem się zaglądać do komentarzy (wiadomo co tam można znaleźć), ale okazało się, że na SMH albo moderacja jest bardzo sprawna, albo inny jest poziom dyskusji. Można się stamtąd dowiedzieć wielu rzeczy, między innymi:</p>
<ul>
<li>Australijczycy są nastawieni pozytywnie do studentów</li>
<li>doceniają wkład studentów w gospodarkę kraju</li>
<li>cenią tych, którzy przyjeżdżają po to, by rzeczywiście studiować</li>
<li>studenci zamorscy i tak mają lepsze wyniki niż studenci uniwersytetów (w każdym razie odpadają rzadziej)</li>
<li>wypadałoby tylko podnieść kryteria przyznawania wiz i mocniej kontrolować cel przyjazdu, a będzie OK</li>
</ul>
<p>To tak w skrócie, głosów jest oczywiście więcej i niektóre są bardziej skrajne (w obie strony, co ciekawe), więc warto zajrzeć do sekcji komentarzy <a href="http://www.news.com.au/national/thousands-of-students-failed-the-australian-visa-test/comments-e6frfkvr-1226175716625" target="_blank">pod tym artykułem</a>.</p>
<p><strong>Pytanie zatem do czytelników &#8211; przyszłych studentów: <em>macie jakiś plan B?</em></strong></p>
<address><a href="http://www.sxc.hu/photo/1275249" target="_blank">Zdjęcie</a></address>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DoAustralii/~4/kgGvOBQd1kc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://do.australii.pl/2011/11/02/tysiace-studentow-odeslanych-do-domow-za-porzucenie-studiow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://do.australii.pl/2011/11/02/tysiace-studentow-odeslanych-do-domow-za-porzucenie-studiow/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>

