<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157300024005448880</id><updated>2024-09-10T14:16:26.729-07:00</updated><category term="nalewka"/><category term="wino"/><title type='text'>domowe wyroby</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>znami</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00583144689585084878</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiF7pE4upzwqcjK-LdJFLiTfbIZR6UaOuVXLn0wui0B7RCzJzJOMdWcRbs8j-b6pQTo5g5Zz_l_pME1DpUna-8Sd_TxKzYmvwnVklC3YATM783YEGOLaPmTOO6zXqwyMw/s220/latajcedmuchawce8zi.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>6</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157300024005448880.post-1573244928778570596</id><published>2011-02-14T12:54:00.000-08:00</published><updated>2011-02-14T12:54:43.006-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wino"/><title type='text'>wino z dzikiej róży</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiCjhZ4Fxw_C95mMMii45C-tURPQASgDCupimdi-nk0YRRDY2lgqYjFlCbaPC2GKPQqKI-nPNXOtSItuhBcIKq53UQseN4cBDgG4VHpUFRnl3SD2H7sTkGupYv8LIGsoRjegE7iQbejpuyP/s1600/IMG_1704.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; h5=&quot;true&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiCjhZ4Fxw_C95mMMii45C-tURPQASgDCupimdi-nk0YRRDY2lgqYjFlCbaPC2GKPQqKI-nPNXOtSItuhBcIKq53UQseN4cBDgG4VHpUFRnl3SD2H7sTkGupYv8LIGsoRjegE7iQbejpuyP/s320/IMG_1704.JPG&quot; width=&quot;240&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Kolejnym moim domowym wyrobem jest wino z dzikiej róży. Ten wspaniały, dziko rosnący owoc, powszechnie występuje w naszym kraju. Jest także bardzo bogaty w witaminę C. Oto prosty przepis na wyśmienite wino, o charakterystycznym, niepowtarzalnym smaku.&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Wino z dzikiej róży.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
Podaję sprawdzony przepis z 1 kg owoców.&lt;br /&gt;
- 1 kg przemarzniętych owoców dzikiej róży;&lt;br /&gt;
- 1kg cukru;&lt;br /&gt;
- 3 litry wody;&lt;br /&gt;
- 2 garście ryżu&lt;br /&gt;
- skórki z jabłek (5 - 6 małych czerwonych jabłek)&lt;br /&gt;
- dodatki tj: drożdże, pożywka, 1/2 opakowania klarowinu (może być także pirosiarczyn potasu), zioła do wina deserowego (2/3 porcji ziół na małą butlę).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemarznięte owoce opłukać, potłuc i wrzucić do butli. Następnie zalać wodą z cukrem, dodać skórki z jabłek, oraz ryż. Butlę zatkać rurką fermentacyjną. &lt;br /&gt;
Oddzielnie rozrobić drożdże z pożywką wg przepisu na opakowaniu (wg mnie najlepszy jest zestaw z firmy BIOWIN – szlachetne drożdże winiarskie oraz pożywka dla drożdży).&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Oddzielnie rozrobić także zestaw ziół, również wg przepisu (także z firmy BIOWIN)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Po 48 godzinach (zgodnie z przepisem na opakowaniu) należy dodać rozrobione drożdże oraz ewentualnie pirosiarczyn potasu. Należy okryć butlę kocem. &lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Wino zlewamy&amp;nbsp;po około&amp;nbsp;5 tygodniach (proces fermentacji powinien wówczas ustać).&amp;nbsp;Dzika róża jest bardzo silnym owocem. Nadaje się do podwójnego procesu fermentacji. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Do zlanego wina dodajemy rozrobione wcześniej zioła ( w całości lub w części w zależności od smaku i aromatu). Wówczas także można dosłodzić wino. Wino dosładzamy w ten sposób, że odlewamy trochę do garnka, podgrzewamy i rozpuszczamy w nim cukier lub miód. Następnie całość wlewamy do wina. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Zlane wino zatkać ponownie rurką fermentacyjną. Gdyby było mało klarowne, dodać jeszcze raz pirosiarczyn potasu lub klarowin. Po dosłodzeniu wino może jeszcze około 10 dni delikatnie ponownie fermentować. Gdy proces ustanie można zlewać do butelek i przechowujemy w ciemnej piwnicy. &lt;br /&gt;
Po zlaniu pierwszego nastawu, możemy owoce jeszcze raz poddać procesowi fermentacji. Najlepiej zrobić to w ten sposób, że&amp;nbsp;robimy wszystko wg.&amp;nbsp;podanego wyżej przepisu z tym, że proporcje zmniejszamy o połowę. Powstałe w ten sposób wino jest również wspaniałej jakości. Jako młode wino, w mojej ocenie jest nawet lepsze od&amp;nbsp;pierwszego nastawu. Jednak z upływem czasu widoczna jest różnica pomiędzy nastawami, na korzyść pierwszego.&lt;br /&gt;
Wino z róży ma kolor herbaciany (słomkowy). Dzika różą jest bardzo wdzięcznym do obróbki owocem. Produkuję z niej także wspaniałą nalewkę.&lt;br /&gt;
Pozdrawiam znami.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/feeds/1573244928778570596/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/02/wino-z-dzikiej-rozy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/1573244928778570596'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/1573244928778570596'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/02/wino-z-dzikiej-rozy.html' title='wino z dzikiej róży'/><author><name>znami</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00583144689585084878</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiF7pE4upzwqcjK-LdJFLiTfbIZR6UaOuVXLn0wui0B7RCzJzJOMdWcRbs8j-b6pQTo5g5Zz_l_pME1DpUna-8Sd_TxKzYmvwnVklC3YATM783YEGOLaPmTOO6zXqwyMw/s220/latajcedmuchawce8zi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiCjhZ4Fxw_C95mMMii45C-tURPQASgDCupimdi-nk0YRRDY2lgqYjFlCbaPC2GKPQqKI-nPNXOtSItuhBcIKq53UQseN4cBDgG4VHpUFRnl3SD2H7sTkGupYv8LIGsoRjegE7iQbejpuyP/s72-c/IMG_1704.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157300024005448880.post-3431107503693729297</id><published>2011-02-14T12:48:00.000-08:00</published><updated>2011-02-14T12:48:00.640-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nalewka"/><title type='text'>Nalewka z dzikiej róży</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhVqWyj3SjegpZgylxw2zPyucI_8-bBurjmpDEYAk-ksLC0TJhV6-a2Ga-hflxMZw_GxyI5ReqdTCWYRXkhHLsqVBbgvlrkbP1wzpPMU4ldzKecqumucoWPWaWL6PHMYKk7nS39NeqTjHfT/s1600/IMG_1698.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; h5=&quot;true&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhVqWyj3SjegpZgylxw2zPyucI_8-bBurjmpDEYAk-ksLC0TJhV6-a2Ga-hflxMZw_GxyI5ReqdTCWYRXkhHLsqVBbgvlrkbP1wzpPMU4ldzKecqumucoWPWaWL6PHMYKk7nS39NeqTjHfT/s320/IMG_1698.JPG&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Z dzikiej róży, oprócz wspaniałego wina, robię także wyjątkową, wyśmienitą na przeziębienia nalewkę. Zawiera ona ogromną ilość witaminy C. W połączeniu z miodem ma&amp;nbsp;szerokie własności lecznicze. &lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Nalewka z dzikiej róży.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;- 1 kg przemarzniętch owoców dzikiej róży;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;- 5 - 6 goździków;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;- po łyżeczce mięty i rumianku;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;- 2 szklanki miodu (najlepiej wielokwiatowego);&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;- 3/4 litra spirytusu;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;- 1/2 litra wódki.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;Owoce umyć i potłuc. Wsypać do słoja. Dodaj goździki, miętę i rumianek, zalej spirytusem. Słój należy odstawić w ciepłym miejscu. Po około 4 tygodniach zlej nalewkę. W 2 szklankach ciepłej wody rozpuść miód, dodaj do niego wódkę ( ja w tym celu rozrabiam także spirytus) i połącz z wyciągiem spirytusowym z róży. Rozlej nalewkę do butelek i odstaw na 2 - 3 miesiące w ciemne, chłodne miejsce. &lt;br /&gt;
Powstała nalewka poza witaminą C, zawiera także witaminy A, E, B1 i B2. Ma delikatny, wyrazisty smak róży, oraz wyraźnie wyczuwalny smak miodu. &lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;Pozdrawiam znami.&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/feeds/3431107503693729297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/02/nalewka-z-dzikiej-rozy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/3431107503693729297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/3431107503693729297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/02/nalewka-z-dzikiej-rozy.html' title='Nalewka z dzikiej róży'/><author><name>znami</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00583144689585084878</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiF7pE4upzwqcjK-LdJFLiTfbIZR6UaOuVXLn0wui0B7RCzJzJOMdWcRbs8j-b6pQTo5g5Zz_l_pME1DpUna-8Sd_TxKzYmvwnVklC3YATM783YEGOLaPmTOO6zXqwyMw/s220/latajcedmuchawce8zi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhVqWyj3SjegpZgylxw2zPyucI_8-bBurjmpDEYAk-ksLC0TJhV6-a2Ga-hflxMZw_GxyI5ReqdTCWYRXkhHLsqVBbgvlrkbP1wzpPMU4ldzKecqumucoWPWaWL6PHMYKk7nS39NeqTjHfT/s72-c/IMG_1698.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157300024005448880.post-1962232553415171668</id><published>2011-02-06T09:01:00.000-08:00</published><updated>2011-02-14T12:56:37.324-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wino"/><title type='text'>białe winio</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhT2aMq0azL-oy_b7hFcYafTMUkOFoTp-zmYe0A3THqh9QwKraGUZyCC3W3XhyU2JolhLmc2rJnBSVg-gLtKk0aCwTgDjFREU9x32U2hE9ypHwYsX21xteQUJJ2BhTKFdsIEjAO29QxQ42-/s1600/IMG_1691.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; h5=&quot;true&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhT2aMq0azL-oy_b7hFcYafTMUkOFoTp-zmYe0A3THqh9QwKraGUZyCC3W3XhyU2JolhLmc2rJnBSVg-gLtKk0aCwTgDjFREU9x32U2hE9ypHwYsX21xteQUJJ2BhTKFdsIEjAO29QxQ42-/s320/IMG_1691.JPG&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Kolejnym moim domowym wyrobem jest wino z zielonych (białych)&amp;nbsp;winogron. W naszych warunkach klimatycznych, zielone winogrona dojrzewają nieco później niż fioletowe. Najlepiej zebrać je po pierwszych przymrozkach. A oto prosty przepis na wino z zielonych winogron.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Wino z zielonych winogron&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Do butli (50 litrów&lt;/metricconverter&gt;) wrzucić rozgniecione winogrona&amp;nbsp;zielone (winogron nie myć, ponieważ zawierają one naturalne drożdże), aby zapełnić 1/3 pojemności butli. Następnie dodać wodę z cukrem (&lt;metricconverter productid=&quot;1 kg&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;1 kg&lt;/metricconverter&gt; cukru na 3-&lt;metricconverter productid=&quot;4 litry&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;4 litry&lt;/metricconverter&gt; wody lekko podgrzanej, aby cukier się lepiej rozpuścił. Po zlaniu wina zawsze można je dosłodzić wodą z cukrem lub z miodem). Ja zrobiłem do w/w pojemności butli &lt;metricconverter productid=&quot;21 litr�w&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;21 litrów&lt;/metricconverter&gt; wody i &lt;metricconverter productid=&quot;7 kg&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;7 kg&lt;/metricconverter&gt; cukru. Oddzielnie rozrobić drożdże z pożywką wg przepisu na opakowaniu (wg mnie najlepszy jest zestaw z firmy BIOWIN – szlachetne drożdże winiarskie oraz pożywka dla drożdży).&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Oddzielnie rozrobić także zestaw ziół, również wg przepisu (także z firmy BIOWIN np. do wina typu ciociosan lub sangria). &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Do przygotowanego nastawu należy dodać:&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;- drożdże 2 opakowania (10 – &lt;metricconverter productid=&quot;25 litr�w&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;25 litrów&lt;/metricconverter&gt;)&lt;span style=&quot;mso-spacerun: yes;&quot;&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;- po 48 godzinach&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;- 2 pożywki&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;- 3 zioła (10 – &lt;metricconverter productid=&quot;15 litr�w&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;15 litrów&lt;/metricconverter&gt;) – po 4 tygodniach&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;- 2 pirosiarczyny potasu (także z firmy BIOWIN) – po 48 godzinach - eliminują rozwój dzikich drożdży. Nie jest koniecznie wymagany.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;-&amp;nbsp;skórki z&amp;nbsp;4 - 5 jabłek&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;-&amp;nbsp;1/2 kg ryżu (przyspiesza proces fermentacji, oraz zwiększa&amp;nbsp;zawartość alkoholu).&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Butlę zatkać rurką fermentacyjną.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Po 48 godzinach (zgodnie z przepisem na opakowaniu) należy dodać rozrobione drożdże oraz ewentualnie pirosiarczyn potasu. Należy okryć butlę kocem. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;W celu ewentualnego przyspieszenia rozpoczęcia fermentacji można dodać &lt;metricconverter productid=&quot;4 litry&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;4 litry&lt;/metricconverter&gt; gorącej wody z &lt;metricconverter productid=&quot;1 kg&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;1 kg&lt;/metricconverter&gt; cukru. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Wino zlewamy także&amp;nbsp;po 4 tygodniach (proces fermentacji powinien wówczas ustać). Ku mojemu zaskoczeniu, na tym etapie produkcji, zlane wino jest koloru zielonego. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Do zlanego wina dodajemy rozrobione wcześniej zioła ( w całości lub w części w zależności od smaku i aromatu). Wówczas także można dosłodzić wino. Wino dosładzamy w ten sposób, że odlewamy trochę do garnka, podgrzewamy i rozpuszczamy w nim cukier lub miód. Następnie całość wlewamy do wina. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Zlane wino zatkać ponownie rurką fermentacyjną. Gdyby było mało klarowne, dodać jeszcze raz pirosiarczan potasu lub klarowin. Po dosłodzeniu wino może jeszcze około 10 dni delikatnie ponownie fermentować. Gdy proces ustanie można zlewać do butelek i przechowujemy w ciemnej piwnicy. Wówczas jest już koloru prawie białego. Po wcześniejszym zielonym kolorze nie ma śladu. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Nie ma prawa się nie udać. &lt;br /&gt;
Powodzenia znami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/feeds/1962232553415171668/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/02/biae-winio.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/1962232553415171668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/1962232553415171668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/02/biae-winio.html' title='białe winio'/><author><name>znami</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00583144689585084878</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiF7pE4upzwqcjK-LdJFLiTfbIZR6UaOuVXLn0wui0B7RCzJzJOMdWcRbs8j-b6pQTo5g5Zz_l_pME1DpUna-8Sd_TxKzYmvwnVklC3YATM783YEGOLaPmTOO6zXqwyMw/s220/latajcedmuchawce8zi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhT2aMq0azL-oy_b7hFcYafTMUkOFoTp-zmYe0A3THqh9QwKraGUZyCC3W3XhyU2JolhLmc2rJnBSVg-gLtKk0aCwTgDjFREU9x32U2hE9ypHwYsX21xteQUJJ2BhTKFdsIEjAO29QxQ42-/s72-c/IMG_1691.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157300024005448880.post-652156836929414026</id><published>2011-02-06T08:47:00.000-08:00</published><updated>2011-02-14T12:57:01.797-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nalewka"/><title type='text'>nalewka z tarniny</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgmr8scKbIkNoZ0xBB7xiAJq63n-oLT-DwDq7pT5qF63B-2rBDhPhJaA1WSKMUxAlzVdxhAmJ62IZwKejyWbo2ysneaG2qSMnINMx7bHHI-wLkRzA-c7IJRHPOFf3oacq9jgt7O9Krg4eMq/s1600/IMG_1692.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; h5=&quot;true&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgmr8scKbIkNoZ0xBB7xiAJq63n-oLT-DwDq7pT5qF63B-2rBDhPhJaA1WSKMUxAlzVdxhAmJ62IZwKejyWbo2ysneaG2qSMnINMx7bHHI-wLkRzA-c7IJRHPOFf3oacq9jgt7O9Krg4eMq/s320/IMG_1692.JPG&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Chciałbym przedstawić kolejną wyśmienitą nalewkę. Tym razem z tarniny. Tarnina jest cierpkim owocem, także powszechnie występującym w naszym kraju. &lt;br /&gt;
Owoce tarniny należy zebrać po przymrozkach. Ewentualnie można je przemrozić w zamrażarce. Dzięki zmrożeniu, owoce stają się mniej cierpkie. Ważne jest, aby w początkowym procesie produkcji nalewki, nie zasypywać tarniny cukrem, aby owoce puściły sok, wówczas powstanie wspaniały dżem nadający się do wypieków, lub deserów. Po dodaniu alkoholu, powstaje zawiesina trudna do przefiltrowania. Odkryłem, że tarninę po zasypaniu cukrem, należy od razu&amp;nbsp;zalać alkoholem. Oto przepis na doskonałą nalewkę, bardzo aromatyczną o charakterysycznym smaku.&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Nalewka z tarniny.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
- 1 kg przemarzniętych owoców tarniny,&lt;br /&gt;
- 75 dkg cukru;&lt;br /&gt;
- 0,5 litra czystej wódki,&lt;br /&gt;
- 0,25 litra spirytusu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Owoce umyć, ponakłuwać lub potłuc, wrzucić do słoja, zasypać cukrem i zalać wódką. Codziennie dokładnie wstrząsnąć słojem. Po pokoło 4 tygodniach zlać powstałą nalewkę. Dodać spirytus i rozlać do butelek. Przechowywać w ciemnym miejscu. Z uwagi na cierpkość tarniny, nalewka sezonuje sie dłużej niż z innych owoców. Osobiście polecam sezonować nalewkę przez 12 miesięcy. &lt;br /&gt;
Pozdrawiam znami.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/feeds/652156836929414026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/02/nalewka-z-tarniny.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/652156836929414026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/652156836929414026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/02/nalewka-z-tarniny.html' title='nalewka z tarniny'/><author><name>znami</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00583144689585084878</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiF7pE4upzwqcjK-LdJFLiTfbIZR6UaOuVXLn0wui0B7RCzJzJOMdWcRbs8j-b6pQTo5g5Zz_l_pME1DpUna-8Sd_TxKzYmvwnVklC3YATM783YEGOLaPmTOO6zXqwyMw/s220/latajcedmuchawce8zi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgmr8scKbIkNoZ0xBB7xiAJq63n-oLT-DwDq7pT5qF63B-2rBDhPhJaA1WSKMUxAlzVdxhAmJ62IZwKejyWbo2ysneaG2qSMnINMx7bHHI-wLkRzA-c7IJRHPOFf3oacq9jgt7O9Krg4eMq/s72-c/IMG_1692.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157300024005448880.post-1383102759584033778</id><published>2011-01-30T08:20:00.000-08:00</published><updated>2011-02-14T12:57:24.778-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nalewka"/><title type='text'>Nalewka z głogu</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhTUVOImbMZr3evV-cutrHBsbLfkaZjHx-KoqvChCsnr_yef_XeCy9oIkUXxxe43eQtbXxaaj1W53Tu3yYQkBdefEfLW5TXY9SRmkm1cVVAQd8yEQVuMz97-X8zVwxIawsfRGI8VV2d4mA5/s1600/IMG_1685.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;240&quot; s5=&quot;true&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhTUVOImbMZr3evV-cutrHBsbLfkaZjHx-KoqvChCsnr_yef_XeCy9oIkUXxxe43eQtbXxaaj1W53Tu3yYQkBdefEfLW5TXY9SRmkm1cVVAQd8yEQVuMz97-X8zVwxIawsfRGI8VV2d4mA5/s320/IMG_1685.JPG&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Podobnie jak wina,w mojej ocenie bardzo cenne są także nalewki. Poza walorami smakowymi, zawierają one wiele witamin znajdujących się w różnego rodzaju dziko rosnących owocach. Bezskutecznie próbowałem kuopić w sklepie dobrą nalewkę. Udało mi sie jedynie nabyć poprawną w smaku wiśniówkę. Inne trunki występujące pod nazwa wiśniówki nie nadawały się dosłownie do niczego. Kilka lat temu podjąłem decyzję o własnoręcznym wytwarzaniu nalewek oraz wódek smakowych na własny użytek. Niektóre przepisy są skomplikowane i wymagają długiego okresu przygotowywania. Ja preferuję przepisy proste. Wynika to równiez z braku czasu, gdyż pracuję zawodowo. Chciałbym zacząć moją prezentację od nalewki z głogu. Głóg jest owocem wykorzystywanym w farmacji. Zawiera naturalne substancje wspomagające pracę serca. W dzisiejszym świcie obfitującym w ciągłe sytuacje stresowe, tym cenniejsze jest wykorzystanie głogu jako lekarstwa występującego w naturze, a będącego w zasięgu. Krzewy głogu są powszechnie spotykane na terenie kraju. &lt;br /&gt;
Na sobie sprawdziłem, że nalewka z głogu wspomaga i reguluje pracę serca. Osobiście spożywałem wieczorem jeden kieliszek przez okres około 14 dni. Wyraźnie poczułem się lepiej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nalewka z głogu.&lt;br /&gt;
- 1 kg dojrzałych, najlepiej przemarzniętych owoców głogu&lt;br /&gt;
- 4 szklanki spirytusu&lt;br /&gt;
- 50 dkg cuktu&lt;br /&gt;
- 6 - 10 goździków&lt;br /&gt;
- kawałek cynamonu&lt;br /&gt;
- skórka otarta z 1 cytryny&lt;br /&gt;
- 4 szklanki przegotowanej wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Owoce wsypać do słoja. Spirytus wymieszać ze szklanką wody i zalać głóg. Słój szczelnie zakryć i odstawić na 2 tygodnie, codziennie nim potrząsając. Następnie resztę wody zagotować z pozostałymi składnikami, dodać cukier. Gotować przez 5 minut, zdjąć pianę. Po ostudzeniu połączyć ze zlanym z owoców alkoholem, w ten sposób, że wlać alkohol do syropu ciągle mieszając. Całość szczelnie zmknąc w słoju i odtawić na 3 dni. Po tym czasie nalewkę przefiltrować, rozlac do butelek i dstawić do ciemnego pomieszczenia. &lt;br /&gt;
Każda nalewka wymaga sezonowania. Uważam, że nalewka z głogu powinna leżakować od 3 do 6 miesięcy. Po tym czasie powstaje pełnowartościowy produkt o właściwościach leczniczych. &lt;br /&gt;
Życzę powodzenia i pozdrawiam znami.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/feeds/1383102759584033778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/01/nalewka-z-gogu_30.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/1383102759584033778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/1383102759584033778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/01/nalewka-z-gogu_30.html' title='Nalewka z głogu'/><author><name>znami</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00583144689585084878</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiF7pE4upzwqcjK-LdJFLiTfbIZR6UaOuVXLn0wui0B7RCzJzJOMdWcRbs8j-b6pQTo5g5Zz_l_pME1DpUna-8Sd_TxKzYmvwnVklC3YATM783YEGOLaPmTOO6zXqwyMw/s220/latajcedmuchawce8zi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhTUVOImbMZr3evV-cutrHBsbLfkaZjHx-KoqvChCsnr_yef_XeCy9oIkUXxxe43eQtbXxaaj1W53Tu3yYQkBdefEfLW5TXY9SRmkm1cVVAQd8yEQVuMz97-X8zVwxIawsfRGI8VV2d4mA5/s72-c/IMG_1685.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157300024005448880.post-7482137141865827023</id><published>2011-01-30T06:43:00.000-08:00</published><updated>2011-02-14T12:57:56.572-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wino"/><title type='text'>Domowe wino</title><content type='html'>&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;!--
google_ad_client = &quot;pub-8818470987671932&quot;;
/* 160x600, utworzono 11-01-30 */
google_ad_slot = &quot;9127003696&quot;;
google_ad_width = 160;
google_ad_height = 600;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src=&quot;http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js&quot; type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhFxg_aufBJ8njwECwmofwZ6sLF7qKp5YBqEAe8FsRwC5uvPXgtTCs1jWPLWzXzxmRGI6Y620X6MW4GOvXqK8XYOntJ82Ni4uM8GajtD01jsxuuaa4CKUT4PIe4cRc4Oyjr1bxWPwjj-JKc/s1600/wino.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;240&quot; s5=&quot;true&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhFxg_aufBJ8njwECwmofwZ6sLF7qKp5YBqEAe8FsRwC5uvPXgtTCs1jWPLWzXzxmRGI6Y620X6MW4GOvXqK8XYOntJ82Ni4uM8GajtD01jsxuuaa4CKUT4PIe4cRc4Oyjr1bxWPwjj-JKc/s320/wino.JPG&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Wina są cenionym napojem od wieków. Niestety wraz z rozwojem cywilizacji zaczęto stosować środki konserwujące. Obecnie w sklepach, bez względu na kraj pochodzenia, wszystkie wina zawierają siarczany, które są wynikiem procesu technologicznego. Jednocześnie współczesny człowiek boryka sie coraz częściej z problemami alergii. Dlatego też proponuję wytwarzanie win, oraz nalewek na własny użytek z wykorzystaniem tego co natura sama nam oferuje każdego roku. Swoją przygodę z winami oraz nalewkami zacząłem od wina z fioletowych winogron, które uprawiam w przydomowym ogródku a stanowią one element dekoracyjny. &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;&quot;&gt;Początkowo wina, które udawało mi sie wyprodukować miały cierpki smak. Dzięki znajomemu, który winiarstwem zajmuje się od wielu lat, dopracowałem technologię i obecnie rokrocznie wytwarzam wspaniałe domowe wino, które z powodzeniem można serwować do posiłków. Znajomi których poczęstowałem winem, byli zachwyceni jego smakiem i aromatem i z niedowierzaniem przyjmowali moje zapewnienia, że&amp;nbsp;powstało ono z moich winogron i własnoręcznie je wykonałem. Zapewniam, że doskonale sie przechowuje w piwnicy i nie zawiera żadnych środków konserwujących. Co więcej, zauważyłem na włsanym przykładzie, że zawiera ono mnóstwo witanim oraz reguluje przemiany metaboliczne. &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Dzisiaj przedstawiam prosty sposób na wykonanie wspaniałego wina, które nie może się nie udać.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;strong&gt;Wino z fioletowych winogron&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Do butli (&lt;metricconverter productid=&quot;50 litr�w&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;50 litrów&lt;/metricconverter&gt;) wrzucić rozgniecione winogrona fioletowe (winogron nie myć, ponieważ zawierają one naturalne drożdże), aby zapełnić 1/3 pojemności butli. Następnie dodać wodę z cukrem (&lt;metricconverter productid=&quot;1 kg&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;1 kg&lt;/metricconverter&gt; cukru na 3-&lt;metricconverter productid=&quot;4 litry&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;4 litry&lt;/metricconverter&gt; wody lekko podgrzanej, aby cukier się lepiej rozpuścił. Po zlaniu wina zawsze można je dosłodzić wodą z cukrem lub z miodem). Ja zrobiłem do w/w pojemności butli &lt;metricconverter productid=&quot;21 litr�w&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;21 litrów&lt;/metricconverter&gt; wody i &lt;metricconverter productid=&quot;7 kg&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;7 kg&lt;/metricconverter&gt; cukru. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Oddzielnie rozrobić drożdże z pożywką wg przepisu na opakowaniu (wg mnie najlepszy jest zestaw z firmy BIOWIN – szlachetne drożdże winiarskie oraz pożywka dla drożdży).&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Oddzielnie rozrobić także zestaw ziół, również wg przepisu (także z firmy BIOWIN np. do wina typu ciociosan lub sangria). &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Do przygotowanego nastawu należy dodać:&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;- drożdże 2 opakowania (10 – &lt;metricconverter productid=&quot;25 litr�w&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;25 litrów&lt;/metricconverter&gt;)&lt;span style=&quot;mso-spacerun: yes;&quot;&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;- po 48 godzinach&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;- 2 pożywki&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;- 3 zioła (10 – &lt;metricconverter productid=&quot;15 litr�w&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;15 litrów&lt;/metricconverter&gt;) – po 4 tygodniach&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;- 2 pirosiarczyny potasu (także z firmy BIOWIN) – po 48 godzinach - eliminują rozwój dzikich drożdży. Nie jest koniecznie wymagany.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;- 4 cytryny ze skórką&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;- 2 puszki ananasa – owoce (pokroić) i wlać do butli razem z sokiem&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;- 2 opakowania cukru waniliowego (duże opakowania &lt;metricconverter productid=&quot;32 gramy&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;32 gramy&lt;/metricconverter&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Butlę zatkać rurką fermentacyjną.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Po 48 godzinach (zgodnie z przepisem na opakowaniu) należy dodać rozrobione drożdże oraz ewentualnie pirosiarczyn potasu. Należy okryć butlę kocem. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;W celu ewentualnego przyspieszenia rozpoczęcia fermentacji można dodać &lt;metricconverter productid=&quot;4 litry&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;4 litry&lt;/metricconverter&gt; gorącej wody z &lt;metricconverter productid=&quot;1 kg&quot; w:st=&quot;on&quot;&gt;1 kg&lt;/metricconverter&gt; cukru. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Wino zlewamy po 4 tygodniach (proces fermentacji powinien wówczas ustać). &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Do zlanego wina dodajemy rozrobione wcześniej zioła ( w całości lub w części w zależności od smaku i aromatu). Wówczas także można dosłodzić wino. Wino dosładzamy w ten sposób, że odlewamy trochę do garnka, podgrzewamy i rozpuszczamy w nim cukier lub miód. Następnie całość wlewamy do wina. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Zlane wino zatkać ponownie rurką fermentacyjną. Gdyby było mało klarowne, dodać jeszcze raz pirosiarczan potasu lub klarowin. Po dosłodzeniu wino może jeszcze około 10 dni delikatnie ponownie fermentować. Gdy proces ustanie można zlewać do butelek i przechowujemy w ciemnej piwnicy. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;Nie ma prawa się nie udać. &lt;br /&gt;
Powodzenia znami.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;margin: 0cm 0cm 0pt;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/feeds/7482137141865827023/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/01/domowe-wino.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/7482137141865827023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157300024005448880/posts/default/7482137141865827023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://domowewyroby-znami.blogspot.com/2011/01/domowe-wino.html' title='Domowe wino'/><author><name>znami</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00583144689585084878</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiF7pE4upzwqcjK-LdJFLiTfbIZR6UaOuVXLn0wui0B7RCzJzJOMdWcRbs8j-b6pQTo5g5Zz_l_pME1DpUna-8Sd_TxKzYmvwnVklC3YATM783YEGOLaPmTOO6zXqwyMw/s220/latajcedmuchawce8zi.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhFxg_aufBJ8njwECwmofwZ6sLF7qKp5YBqEAe8FsRwC5uvPXgtTCs1jWPLWzXzxmRGI6Y620X6MW4GOvXqK8XYOntJ82Ni4uM8GajtD01jsxuuaa4CKUT4PIe4cRc4Oyjr1bxWPwjj-JKc/s72-c/wino.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>