<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;A0IDQ34yfyp7ImA9WhRRFE4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196</id><updated>2011-11-27T16:19:32.097-08:00</updated><title>Duchy i zjawiska paranormalne</title><subtitle type="html" /><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>26</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/DuchyIZjawiskaParanormalne" /><feedburner:info uri="duchyizjawiskaparanormalne" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;DEAERns-eip7ImA9WxFQFks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-5715191250964141814</id><published>2010-05-12T05:18:00.001-07:00</published><updated>2010-05-12T05:18:27.552-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-05-12T05:18:27.552-07:00</app:edited><title>Czy wierzysz w duchy?</title><content type="html">Czy wierzysz w duchy? Wiele tysięcy relacji z całego świata pozostawia niewiele wątpliwości co do tego, że doświadczenia nękające ludzi są całkiem prawdziwe. Ale co je powoduje i dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widziałeś je w filmach, czytałeś relacje o ich wytrącających z równowagi działaniach a także oglądałeś telewizyjne show i dokumenty robiące z nich sensację. Prawdopodobnie widziałeś ich rzadkie zdjęcia, być może słyszałeś także z pierwszej ręki od przyjaciół i krewnych o upiornych spotkaniach. Otrzymuję od czytelników co miesiąc tuziny relacji. Może nawet sam widziałeś ducha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz czym są duchy? Odpowiem ci bez ogródek: Tego tak naprawdę nie wie nikt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje jednakże tysiące teorii wyjaśniających tysiące udokumentowanych doświadczeń, których doznali ludzie na całym świecie od początku zapisanej historii. Duchy i zjawy wydają się być względnie wspólną częścią ludzkiego doświadczenia. Prawdopodobnie istnieje kilka typów duchów lub zjaw, i potrzeba więcej niż jednej teorii, aby je wszystkie wyjaśnić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmarli ludzie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tradycyjny pogląd na duchy mówi, że są one duchami osób zmarłych, którzy z jakichś powodów zostali "zablokowani" między płaszczyzną istnienia i następną, często w wyniku jakiejś tragedii lub urazu. Wielu łowców duchów i osób mających zdolności parapsychologiczne sądzi, że takie ziemskie duchy nie wiedzą, że nie żyją. Wytrawny łowca duchów, Hans Holzer, mówi: Duch jest ludzkim istnieniem, które opuściło ciało fizyczne, zazwyczaj w traumatycznym stanie i zazwyczaj nie jest świadome swojego rzeczywistego stanu. Wszyscy jesteśmy duchami zamkniętymi w ciele fizycznym. Podczas odejścia, nasze ciało spirytualne przechodzi do następnego wymiaru. Duch, z drugiej strony, po urazie, jest zablokowany w naszym fizycznym świecie i musi zostać wypuszczony, by iść dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duchy przebywają w pewnym rodzaju otchłani, w której odwiedzają miejsca własnej śmierci lub miejsca, w których doznawali przyjemności za życia. Bardzo często tego typu duchy mogą nawiązywać kontakty ze światem żywych. Są one na pewnym poziomie świadome życia i reagują, gdy zostaną zauważone przy okazjach, kiedy mogą się zmaterializować. Niektóre osoby mające zdolności parapsychologiczne twierdzą, że mogą się z nimi porozumiewać. A gdy to robią, często próbują pomóc tym duchom zrozumieć, że one nie żyją i przejśc do następnego etapu ich istnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ZjawaPozostające w miejscu zjawy lub zapisy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektóre duchy okazują się być zwykłymi zapisami w środowisku, w którym niegdyś przebywały. Żołnierz z czasów wojny widywany jest wielokrotnie, gdy obróci się wzrok na okno domu, w którym kiedyś pełnił straż. Śmiech zmarłego dziecka jest słyszany w korytarzu, w którym ono kiedyś się bawiło. Istnieją nawet przypadki duchów samochodów i pociągów, które nadal mogą być słyszane i widziane, choć one same już dawno przeminęły. Tego typu duchy nie nawiązują kontaktu lub nie wydają się być świadome życia. Ich pojawianie się i czynnopści są zawsze takie same. One są jak duchopodobne zapisy - tkwiące w miejscu energie - odtwarzane w kółko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Traumatyczny moment z czasem pozostawia nieścieralne odbicie na budynku lub obszarze, podaje Strange Nation w artykule "What is a ghost?", powtarzając się przez wieczność. Może to być jakaś "migawka z przeszłości" - rekreacja jakiegoś traumatycznego lub pełnego uczuć wydarzenia - do kroków w przedpokoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co powoduje powstawanie tych zapisów i jak, oraz dlaczego one są odtwarzane, jest tajemnicą. Niezrozumiałe jest to, jak i dlaczego przeszłe wydarzenia są rejestrowane i odtwarzane bez przerwy, pisze Laure Forcella. Jakikolwiek jest rzeczywisty mechanizm, jest pozornie długowieczny, ponieważ ciągłe nawiedzenia mogą mieć miejsce na przestrzeni dekad lub dłużej. Zasadniczo nawiedzanie jest fragmentem lub częścią rzeczywistego wydarzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posłańcy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten typ duchów występuje najczęściej. Duchy te ukazują się zwykle wkrótce po śmierci, by być blisko ludzi. Są one świadome własnej śmierci i mogą nawiązywać kontakty ze światem żywych. Najczęściej informują swoich kochanych bliskich, że są zdrowe i szczęśliwe i żeby się z ich powodu nie smucić. Duchy te ukazują się krótko i zwykle tylko raz. To jest jak gdyby umyślny powrót z wiadomością mającą na celu pomoc w poradzeniu sobie z ich stratą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta kategoria obejmuje zwykle krótkie wizyty u kogoś, z kim łączą je bliskie więzi emocjonalne, mówi Lauren Forcella w "Paranormalnych Śledztwach" (Paranormal Investigations), która nazywa te duchy "kryzysowymi zjawami". Choć zwykle takie spotkanie wydaje się być typem pożegnania, czasami "widzowi" przekazywana jest ważna i przydatna informacja. Chociaż umieranie jest najpowszechniejszym kryzysem, inne groźne sytuacje życiowe również mogą wywołać pojawienie się ducha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PoltergeistPoltergeisty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten typ nawiedzenia wywołuje u ludzi największy strach, ponieważ daje największą możliwość oddziaływania na nasz fizyczny świat. Złośliwe duchy są obarczane winą za tajemnicze hałasy, takie jak stukanie po ścianie, kroki i równomierna muzyka. One zabierają nasze własności i ukrywają je tylko po to, by później je zwrócić. Odkręcają krany, trzaskają drzwiami, zapalają i gaszą światło oraz spłukują wodę w toaletach. Rzucają przedmiotami w poprzek pokojów. Znane są z ciągnięcia ludzi za ubranie i za włosy. Niechętne nawet policzkują i niszczą mieszkanie. Z powodu tych czasem "podłych" manifestacji poltergeisty są uznawane przez niektórych badaczy jako z natury demoniczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inni badacze sądzą jednak, że działalność poltergeistów nie jest w ogóle powodowana przez duchy, ale przez niektórych ludzi żyjących w stresie. Podczas doświadczenia z poltergeistem, pisze Lauren Forcella, czynnik, próbując złagodzić napięcie emocjonalne, nieświadomie powoduje fizyczne zakłócenia, używając siły umysłu. Umysłowy mechanizm, który pozwala wytworzyć złośliwego ducha lub powodować te fizyczne zakłócenia nieświadomie, jest nazywany psychokinezą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekcje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z punktu widzenia sceptyków - o ile są oni skłonni przyznać, że istnieje w ogóle coś dostarczającego doświadczeń związanych z nawiedzaniem - wszystko to istnieje w naszych umysłach lub jest wytworem naszych własnych umysłów. Duchy, jak mówią sceptycy, są zjawiskami psychicznymi: widzimy je, ponieważ oczekujemy ich lub chcemy je zobaczyć. Rozpaczająca wdowa widzi swojego zmarłego męża, ponieważ tego potrzebuje, chce wiedzieć, że wszystko z nim jest w porządku i że jest on na tamtym świecie szczęśliwy. Jej umysł dostarcza doznania, które pomaga jej znieść ból po stracie. Odkąd wiemy tak niewiele o mocy i zdolnościach naszych własnych umysłów, istnieje możliwość, że może on nawet opracowywać fizyczne manifestacje, takie jak widma i hałasy - projekcje, które nawet inni mogą zobaczyć i usłyszeć. Nie są one jednak "rzeczywiste" w jakimkolwiek sensie, mówią sceptycy, są jedynie efektem działania potężnej wyobraźni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy istnieje takie coś, jak duchy? Zjawiska duchów i nawiedzenia są bardzo prawdziwymi doświadczeniami. Oto ich prawdziwa przyczyna i natura, będąca wciąż tajemnicą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-5715191250964141814?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XnI35MkyMf_fX2i5xCoZtu81rrE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XnI35MkyMf_fX2i5xCoZtu81rrE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XnI35MkyMf_fX2i5xCoZtu81rrE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XnI35MkyMf_fX2i5xCoZtu81rrE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/Roc2oi7VXoM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/5715191250964141814/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2010/05/czy-wierzysz-w-duchy.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/5715191250964141814?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/5715191250964141814?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/Roc2oi7VXoM/czy-wierzysz-w-duchy.html" title="Czy wierzysz w duchy?" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2010/05/czy-wierzysz-w-duchy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEIMSH47fCp7ImA9WxFQFks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-778301030715106963</id><published>2010-05-12T05:15:00.000-07:00</published><updated>2010-05-12T05:16:29.004-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-05-12T05:16:29.004-07:00</app:edited><title>Niewiarygodne zjawiska czy wymysły ludzi?</title><content type="html">&lt;object width="480" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/A9palzI2yfI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/A9palzI2yfI&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-778301030715106963?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RzdHcYfLBAzJH2f-BQcbVlQeaQc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RzdHcYfLBAzJH2f-BQcbVlQeaQc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RzdHcYfLBAzJH2f-BQcbVlQeaQc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RzdHcYfLBAzJH2f-BQcbVlQeaQc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/ch2_StpqkAI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/778301030715106963/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2010/05/niewiarygodne-zjawiska-czy-wymysy-ludzi.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/778301030715106963?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/778301030715106963?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/ch2_StpqkAI/niewiarygodne-zjawiska-czy-wymysy-ludzi.html" title="Niewiarygodne zjawiska czy wymysły ludzi?" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2010/05/niewiarygodne-zjawiska-czy-wymysy-ludzi.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Dk4HQ3Y5fCp7ImA9WxBSFU0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-8739118622423859065</id><published>2009-12-22T09:58:00.000-08:00</published><updated>2009-12-22T10:02:12.824-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-22T10:02:12.824-08:00</app:edited><title>Co to jest OOBE?</title><content type="html">Tak w skrócie tylko, jutro dam &lt;br /&gt;cos z mego doświadczenia o tym :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;OOBE jest akronimem angielskiego pojęcia „Out Of the Body Experience”. Tłumacząc na polski, oznacza to "Doświadczenie poza ciałem". Nie łatwym zadaniem jest dokładne zdefiniowanie tego zjawiska. Pojęcie OOBE nie jest pojęciem nowym. Nie jest ono może obecne w podręcznikach psychologii, jednak od dawna jest przedmiotem zainteresowania parapsychologii. Mimo ugruntowania się OOBE w nauce parapsychologii, w opisywaniu i klasyfikowaniu tego zjawiska panuje dość duży chaos. Jedni twierdzą, że jest to autentyczne przybywanie duszy poza ciałem, inni (sceptycy) uważają, że jest to wędrówka umysłu w subiektywnym, wykreowanym przez człowieka świecie. Rozumienie istoty podróży poza ciałem jest indywidualną sprawą każdego człowieka. Każdy powinien próbować odkryć OOBE dla siebie, na swój sposób rozumieć jego sens na podstawie własnych doświadczeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej przedstawię moje osobiste rozumienie tego zjawiska, przez niektórych nazywanego fenomenem OOBE. OOBE jest opuszczeniem ciała ciała fizycznego przez ciało astralne. Używając tych nazw posługuję się terminologią teozofii, jednak równie dobrze ciało astralne można nazwać duszą, energią i jakkolwiek jeszcze. Ciało astralne (duplikat ciała astralnego) opuszcza ciało fizyczne co noc i udaje się w pewien obszar świata astralnego, gdzie rodzą się sny. Podczas snu znajdujemy się w Astralu w otoczeniu myślokształtów wykreowanych przez podświadomość. Można zatem świat snu nazwać światem subiektywnym, gdyż jest on możliwy do odebrania tylko przez śniącego (choć to też nie jest do końca prawdą). Czy OOBE też jest subiektywne? Z całą pewnością, nie. OOBE zachodzi na granicy świata fizycznego i astralnego. Wówczas nasze ciało astralne znajduje się tak blisko świata fizycznego, że jesteśmy w stanie go odbierać. Zatem co możemy robić podczas świadomej podróży poza ciałem? Możemy przemieszczać się na niewyobrażalne odległości, zwiedzać Ziemię, kosmos, odwiedzać przyjaciół. Możemy latać, porozumiewać się z innymi podróżnikami, nawiązać kontakt z podświadomością osoby ze świata fizycznego. Możemy opuścić pogranicze światów i przenieść się do Astrala (co dzieje się najczęściej samoistnie podczas długich wypraw), a także do innych, wyższych, subtelnych światów. Wreszcie dobrnęliśmy do pytania, czy można oddziaływać na świat fizyczny w OOBE? Teoretycznie jest to możliwe, jednak takie przypadki należą do rzadkości. Najważniejszym oddziaływaniem o którym możemy mówić, że jest pewne to oddziaływanie na samego siebie. OOBE przyniesie nieodwracalne zmiany w twojej osobowości. Pozwoli Ci pokonać najważniejszy strach człowieka - strach przed śmiercią. Da Ci potwierdzenie Twojej wiary, da Ci pewność nieskończoności życia. W końcu poszerzy Twoje zasoby energetyczne. Mimo osiągnięcia tego wszystkiego, OOBE da Ci ogromną satysfakcję i poczucie szczęścia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-8739118622423859065?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_oJVGE03HvGKAzXhU2e9MzppVac/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_oJVGE03HvGKAzXhU2e9MzppVac/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_oJVGE03HvGKAzXhU2e9MzppVac/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_oJVGE03HvGKAzXhU2e9MzppVac/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/iRwBr93vR1E" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/8739118622423859065/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/co-to-jest-oobe.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8739118622423859065?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8739118622423859065?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/iRwBr93vR1E/co-to-jest-oobe.html" title="Co to jest OOBE?" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/co-to-jest-oobe.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A08ERnczeSp7ImA9WxBTFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-8514796133556844646</id><published>2009-12-13T02:23:00.001-08:00</published><updated>2009-12-13T02:23:27.981-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-13T02:23:27.981-08:00</app:edited><title>Biblia diabła</title><content type="html">&lt;object width="560" height="340"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/wWi0WejKopw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x006699&amp;color2=0x54abd6"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/wWi0WejKopw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x006699&amp;color2=0x54abd6" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-8514796133556844646?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AwvWobUfoFz0JdHqUrnCz7r1SFA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AwvWobUfoFz0JdHqUrnCz7r1SFA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AwvWobUfoFz0JdHqUrnCz7r1SFA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AwvWobUfoFz0JdHqUrnCz7r1SFA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/lSw7-bWoXog" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/8514796133556844646/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/biblia-diaba.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8514796133556844646?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8514796133556844646?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/lSw7-bWoXog/biblia-diaba.html" title="Biblia diabła" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/biblia-diaba.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUcAQnszeCp7ImA9WxBTFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-4710557619549487612</id><published>2009-12-13T01:36:00.000-08:00</published><updated>2009-12-13T01:37:23.580-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-13T01:37:23.580-08:00</app:edited><title>Jak wygląda życie po śmierci?</title><content type="html">No właśnie: „Jak ono wygląda?”. Może powinniśmy zapytać o to osoby żyjące właśnie po tamtej stronie. Może nie mamy takiego prawa, by o to pytać. Może wcale nie musimy pytać, ponieważ nic tam nie znajdziemy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takich hipotez można by tutaj snuć w nieskończoność, dlatego temat istnienia poza ciałem jest bardzo często poruszany wśród wszystkich (no prawie) ludzi. Takowych można podzielić na trzy specyficznie myślące grupy. Pierwsza grupa to ludzie, którzy wierzą w wieczne istnienie, lecz chcą (a może nie chcą, lecz myślą, że tylko w ten sposób jest to możliwe) poznać je dopiero w wyznaczonym przez siły wyższe momencie, czyli po przekroczeniu granicy życia, inaczej mówiąc po śmierci. Druga grupa to ludzie chcący poznać drugi świat jeszcze przed zakończeniem swojego istnienia fizycznego, aby przygotować się mentalnie i zdobyć wiedzę potrzebną do tejże egzystencji. Zaś trzeci okrąg to ludzie, którzy wierzą tylko w świat materialny i uznają go ponad wszystko, najczęściej są to ludzie niewierzący w Boga. W tym arcie zajmę się głównie ludźmi z drugiej grupy, ponieważ ich doświadczenia są kluczowe w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące nas pytanie...&lt;br /&gt;Powiększ obrazek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co się z nami dzieje po śmierci?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczynając naszą podróż w nieznane, chciałbym uświadomić wam, że nie będzie to takie łatwe, ponieważ wnioski, jakie będą was nachodzić podczas czytania tego artykułu mogą być niejednoznaczne (a nawet bardzo często takie będą), gdyż jest to temat bardziej undergroundowy niż masowo-społeczny. Dzieje się tak, ponieważ ludność jak zwykle przy tego typu sprawach potrzebuje naukowych dowodów, a takich nie jesteśmy im w stanie dostarczyć z powodów ograniczonej, ludzkiej technologii. Zatem chciałbym, aby wnioski, jakie będą przytaczane przeze mnie bądź autorów źródłowych – których prace będę wykorzystywał w tym arcie – nie były brane (choć oczywiście nie zabraniam) za istotne w waszej osobistej (ogólnej) interpretacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początek zajmę się pojęciem, które jest niezbędne przy tego typu tematach, czyli OBE. Domyślam się, że większość czytających ten artykuł wie o co chodzi, lecz jestem zobowiązany przybliżyć wam ten termin, choć zrobię to bardzo ogólnikowo. Dlaczego ogólnikowo – ponieważ w tym temacie nie interesuje nas teoria tego pojęcia, lecz wartości z niej płynące, czyli osobiste przeżycia ludzi, ich przeżycia poza ciałem. Przejdźmy jednak do rzeczy. OBE to skrót od Out Of Body Experience, co oznacza 'Doświadczenie poza ciałem'. Są to te słynne doświadczenia ludzi, którzy przeżywają śmierć kliniczną i zdają relacje z "tamtej strony". Takowa "śmierć" następuje, gdy człowiek jest pod wpływem potwornego bólu (np. podczas wypadku samochodowego), lub po zażyciu środków psychotropowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następuje wówczas tak zwane rozczepienie. Ciało astralne (dusza) oddziela się od ciała fizycznego. W tym przypadku ten proces odbywa się poza naszą świadomością, lecz to nie koniec. Istnieje stwierdzenie, że człowiek opuszcza swoje ciało podczas snu, lecz nie oddala się daleko i właśnie wtedy przeżywa marzenia senne. Jednak wszystko to dzieje się po za naszą świadomością, ale ze śmiercią kliniczną jest inaczej. Kiedy nasz sobowtór opuści ciało, najczęściej odzyskuje "przytomność", człowiek dochodzi wówczas do pełnej świadomości. Na początku nie wie co się dzieje, lecz po kilku chwilach uświadamia sobie, że nie jest we własnym ciele! Jeśli to prawda, to gdzie się w tej chwili znajduje? Tego możemy się jedynie domyślać. Chciałbym jednak zauważyć, że najczęstszym widokiem ludzi w takich przypadkach jest tunel z białym światłem u końca. Zdarzają się jednak przypadki, gdzie ludzie widzą coś innego niż tunel. Obrazy pojawiające się podczas tego zdarzenia są niewytłumaczalne. Chciałbym przytoczyć tutaj pewną relację człowieka, który twierdzi, że opuścił swoje ciało podczas seansu hipnotycznego. Całe zdarzenie było zainicjowane przez znanego hipnoterapeutę dra Andrzeja Kaczorowskiego. Oto słowa mogące zilustrować istnienie tamtego świata:&lt;br /&gt;"Tam jest po prostu ciepło, jest wspaniale, nie umiem tego opisać, bo tego się nie da oddać. To nie jest tunel, to jest takie coś co przychodzi i jest coraz jaśniej i jaśniej. Zaczyna być ciepło, kochająco, miło, wspaniale..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak można interpretować takie słowa? W dodatku wszystkie wypowiedzi osób, które przeżyły śmierć kliniczną, są podobne: widać światło, towarzyszące uczucia są nie do opisania i najważniejsze – całe zdarzenie trwa bardzo krótko. Jakie możemy wyjąć z tego wnioski? Albo uwierzymy i zaufamy ludziom, którzy wzbogacili swoje życie o coś niezwykłego, albo odrzucimy wszystko i przyjmiemy to jako wytwór ludzkiego mózgu – naszej wszechstronnej wyobraźni. Ustalmy jednak, że postanowiliśmy zaufać owym "wybrańcom" i spróbujemy zinterpretować budzącą w nas ciekawość wypowiedź.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Zacznę od początku: "Tam jest ciepło, jest wspaniale" – słowa te mogą symbolizować towarzyszącą w tym miejscu atmosferę. Pokazują nam, że otoczenie jest nastawione przyjaźnie w stosunku do naszej osoby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Następnie pan Piotr – tak ma na imię ów człowiek – powiedział, że nie potrafi tego opisać. Domyślam się, że nikt z nas nie potrafiłby opisać dokładnie czegoś, gdy nigdy wcześniej się z tym nie spotkał. To musi być coś niesamowitego, skoro nie można ująć tego w słowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Później stanowczo potwierdził, że nie jest to tunel tylko coś co przychodzi i jest coraz jaśniejsze i jaśniejsze. Jak widzimy w tejże wypowiedzi nie występuje słynny tunel, lecz jest to co interesuje nas najbardziej – światło. Co może symbolizować owo światło? Czy jest to symbol Boga, jaki był nam wpajany na lekcjach religii, czy może coś całkiem innego? Tego na razie nie wiadomo, ponieważ w tym momencie kończy się ta niezwykła przygoda... Oznacza to, że dusza powraca do swojej fizycznej powłoki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co znajduje się po tamtej stronie światła? Moim zdaniem jest to rodzaj swoistej nirwany – oświecenia. Człowiek czuje się całkowicie spełniony i wolny...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest to jednak wszystko na ten temat. Jak już wcześniej wspomniałem, śmierć kliniczna może być spowodowana podczas utraty przytomności, kiedy ludzki organizm jest narażony na silny ból. Istnieje jednak sposób samowolnego opuszczania ciała bez utraty świadomości i jest on znany od prawieków. Namiastki takiego stanu możemy znaleźć w różnorodnej literaturze, zaczynając od starożytnej, kończąc na dzisiejszej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej chwili może wydawać się wam to zupełnie niemożliwe, lecz nie będę nawet próbował przekonać was do uwierzenia w to co jest tutaj napisane, ponieważ to zależy tylko od was. Podejrzewam jednak, że wasz umysł nie jest ograniczony jedynie do świata materialnego, bo w przeciwnym wypadku nie czytalibyście magazynu ezoterycznego ;) (chyba, że z czystej ciekawości). Dobra, przejdźmy do rzeczy. Badaniami nad ludźmi mającymi zdolności do opuszczania ciała zajmują się specjalne instytuty. Jednym z nich jest "Instytut Monroe". Co prawda założyciel tegoż instytutu – Robert A. Monroe opuścił nasz świat , jednak pozostawił po sobie trzy wspaniałe ksiązki opowiadające o jego przeżyciach, które stały się moją inspiracją. Były to przeżycia poza ciałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zapewne pamiętacie, ludzie podczas niekontrolowanej śmierci klinicznej widzieli tunel, a najczęściej światło. U ludzi świadomie opuszczających swoje ciało był to jeden z etapów przejścia – element pośredni między światem materialnym, a mentalnym. Na potwierdzenie moich słów przytoczę fragment książki Monroe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    "Pewien zasadniczy element powtarzał się konsekwentnie, co ustalono podczas późniejszych badań nad wywoływaniem OOBE. Osoby uczestniczące w sesji, nie używając zmysłów fizycznych, zaczęły zauważać świetlny punkcik. Kiedy eksperymentator nauczył "poruszać się" w kierunku światła, stawało się ono coraz większe, a gdy przechodził przez nie, osiągał stan OOBE. "Posuwając się wolno, miało się wrażenie przechodzenia przez tunel, przed dotarciem do światła" – oto klasyczne określenie sformułowane przez wiele osób, które wywołały OOBE mimowolnie lub znajdowały się w sytuacji blisko śmierci."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc możemy wywnioskować, że ludzie podczas śmierci klinicznej znajdowali się – dosłownie – na pograniczu śmierci i co najważniejsze, gdyby przekroczyli ową barierę, nie mieliby powrotu – w przeciwieństwie do ludzi, którzy świadomie opuszczają swoje ciało. Dlaczego tak myślę?, ponieważ ludzie praktykujący OOBE widzą coś w rodzaju połączenia między ciałem fizycznym a astralnym (w większości przypadków jest to srebrny sznur lub lina), a w przypadku NDE (śmierć kliniczna) człowiek nie wie nawet, gdzie znajduje się jego ciało. Taka więź pozwala nam na swobodne podróżowanie poza naszym ciałem, bez obawy przed trudnościami z powróceniem. Nie jest to jednak takie łatwe, ponieważ ta egzystencja jest zależna od wielu czynników, także fizycznych, ale o tym dokładniej będzie w następnych artach. Robert A. Monroe nie miał z tym takich trudności, ponieważ stany, które pozwalały mu na opuszczenie ciała, przychodziły same już w okresie jego dzieciństwa. Trudno jednak było przyzwyczaić mu się do myśli, że miał zdolności do opuszczania swojego ciała – lecz z pomocą przyjaciół i rodziny przezwyciężył wszystkie niemiłe uczucia. Świat, jaki odwiedzał Monroe, był równoległy do świata rzeczywistego, lecz nie ograniczały go żadne prawa fizyki, jakie panowały na ziemi. Wszystko, co działo się poza jego ciałem, odbywało się za pomocą myśli – nie wykonywało się żadnych czynności, lecz wystarczyło to, że się o nich pomyślało. Człowiek czuje się tam wolny, nie ma żadnych ograniczeń. To uczucie jest swoistym relaksem i odpoczynkiem od "okrutnej?" rzeczywistości. Lecz to wszystko nie wystarczyłoby ludzkiemu umysłowi. Jak każdym człowiekiem, tak i Monroe'm zaczęła kierować ciekawość. Eksperymentował on swoim stanem w różne sposoby, odkrywał nowe miejsca i obszary poza cielesnej egzystencji, aż napotkał na dziwne miejsce, a bardziej na zdarzenie jakie tam zachodziło. Moim zdaniem ma bardzo duże znaczenie w tejże publikacji, dlatego przytoczę je wprost z notatek Monroe'a:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    "Czasami, kiedy odwiedzam Obszar II, obserwuję niezwykłe wydarzenie. Obojętne w jakiej okolicy tej strefy, przebiega zawsze tak samo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Otóż pośród normalnej aktywności – gdziekolwiek się ona odbywa – rozlega się odległy Sygnał, przypominający trąby heroldów. Wszyscy odbierają go bardzo spokojnie i zaprzestają wszelkich działań i rozmów. Jest to sygnał że ON (lub ONI) przemierza Swoje Królestwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Nie ma w tym grozą wywołanej czołobitności czy upadania na kolana. Postawa jest nadzwyczaj konkretna. Jest to zjawisko, do którego wszyscy są przyzwyczajeni, a kiedy zachodzi, ma absolutne pierwszeństwo przed wszystkim. Bez żadnych wyjątków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Na Sygnał wszystko, co żyje, kładzie się (miałem wrażenie, że na plecach), wyginając ciało w łuk i eksponując w ten sposób podbrzusze (ale nie części intymne). Głowy odwrócone są na bok, aby nikt nie widział Go, kiedy przechodzi. Celem wydaje się być tworzenie żywej drogi, po której ON podróżuje. Słyszałem pogłoski, jakoby czasami wybierał ON kogoś z tego żywego mostu, a istoty takiej nikt już później nie widział, ani o niej nie słyszał. Pozycja eksponująca podbrzusza jest wyrazem poddania i całkowitej zależności, jako że ta część ciała jest najbardziej podatna na zranienie. Kiedy ON przechodzi, nikt się nie porusza, nawet nie myśli. Wszystko zamiera w chwilowym bezruchu, całkowicie i bez żadnych wyjątków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Kilkakrotnie; kiedy doświadczałem tego zjawiska, leżałem razem z innymi. W takich chwilach nie powstaje nawet cień pomysłu, by zrobić coś innego. Kiedy ON przechodzi, rozlega się głośna muzyka i doznajesz uczucia rozchodzącej się promieniście potężnej życiowej siły, której szczyt jest wysoko ponad JEGO głową a ona cała rozpływa się dopiero gdzieś w mglistej dali. Pamiętam, jak zastanawiałem się kiedyś, co by się ze mną stało, gdyby odkrył ON moją obecność jako chwilowego gościa. Nie byłem pewien czy chciałem się tego dowiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Po JEGO przejściu; każdy wstaje i wraca do przerwanych działań. Nie ma żadnych komentarzy czy wzmianek o tym incydencie, żadnej myśli o NIM. Akceptuje się to całkowicie, jako zwyczajną część życia w tym rejonie, lecz wyczułem jednak pewną subtelność. Zachowanie to jest tak samo obojętne, jak zatrzymanie się na światłach ruchliwego skrzyżowania lub czekanie przed szlabanem na przejazd pociągu. Nie jesteś zaniepokojony, ale czujesz jakiś niewypowiedziany respekt przed siłą, jaką reprezentuje rozpędzony pociąg. To wydarzenie ma także taki bezosobowy charakter.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Czy to był Bóg? A może Jego Syn? lub Jego reprezentanci?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten fragment może dać nam bardzo dużo do myślenia (i oto właśnie chodzi ;)). Jednak po ogólnych przemyśleniach i tak nie możemy dojść do jednoznacznej odpowiedzi na tytułowe pytanie, ponieważ ze strony faktologicznej nie było by to zgodne z ludzką nauką. Na szczęście niepotrzebne są nam naukowe dowody, by odkrywać tajemnice życia, które są celem naszego istnienia. Chciałbym na zakończenie przytoczyć puentę, która może stać się dla was życiowym motto:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    "Nie musimy więc czekać na ostatnie chwile życia, by dowiedzieć się jak to jest, gdy wędruje się po tym i tamtym świecie bez ciała fizycznego. Doznanie poza ciałem często związane jest z bardzo głębokimi doświadczeniami duchowymi. Bardzo wiele osób wspomina spotkanie ze Światłem, które jest źródłem miłości, wiedzy, miłosierdzia i mocy. Spotkanie z tym Światłem odczuwa się jak "powrót do domu po długiej wędrówce". Zmieniło ono wielu ludzi, nauczyło jak można kochać, przebaczać, troszczyć się o rozwój własny i innych. Budziło ukryte do tej pory umiejętności: jasnowidzenie, leczenie poprzez dotyk i modlitwę, twórczość i radość życia. Podróże poza ciało nie tylko oswajają nas z "tamtą stroną" i przygotowują do "przejścia ostatecznego". Potrafią one poprawić znakomicie jakość życia tu i teraz, poszerzyć horyzont doświadczeń i pomóc w podróży po tym świecie. Czyż nie warto więc spróbować jeszcze zanim zmusi nas do tego czas?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Michał „ErAmon” Imaszewski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykorzystałem fragmenty z książki „Podróże poza ciałem” - Roberta A. Monroe&lt;br /&gt;Puenta to tekst z publikacji o.s.a.w - „Poza fizycznym ciałem”&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-4710557619549487612?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ZwH2MW2M4aA8Wt_Tb3fpLl6E3WI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ZwH2MW2M4aA8Wt_Tb3fpLl6E3WI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ZwH2MW2M4aA8Wt_Tb3fpLl6E3WI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ZwH2MW2M4aA8Wt_Tb3fpLl6E3WI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/Mg5NJicCJ90" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/4710557619549487612/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/jak-wyglada-zycie-po-smierci.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/4710557619549487612?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/4710557619549487612?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/Mg5NJicCJ90/jak-wyglada-zycie-po-smierci.html" title="Jak wygląda życie po śmierci?" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/jak-wyglada-zycie-po-smierci.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D04HRn85eip7ImA9WxBTFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-1719655622024128640</id><published>2009-12-13T01:16:00.000-08:00</published><updated>2009-12-13T01:18:57.122-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-13T01:18:57.122-08:00</app:edited><title>Życie po życiu</title><content type="html">&lt;embed id=VideoPlayback src=http://video.google.pl/googleplayer.swf?docid=21810613207786382&amp;hl=pl&amp;fs=true style=width:400px;height:326px allowFullScreen=true allowScriptAccess=always type=application/x-shockwave-flash&gt; &lt;/embed&gt;&lt;br /&gt;Miliony ludzi, którzy otarli się o śmierć, opisują doświadczenie opuszczenia swojego ciała i podróży do innego świata. Czyżby był to dowód na istnienie życia po śmieci, czy też są to tylko ostatnie myśli gasnącego mózgu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy KGB postanowiło zamordować Cotne Rodonaja, gruzińskiego dysydenta, nie pozostawiono mu najmniejszej szansy. Najpierw potrącili go samochodem, a następnie, dla pewności, jeszcze raz przejechali. Ciało zostało jak najszybciej zabrane do kostnicy i zamrożone, by można było dokonać sekcji zwłok. Po trzech dniach, kiedy patolog zrobił pierwsze nacięcie, Rodonaja otworzył oczy. Lekarz zamknął je i kontynuował zabieg, ale oczy otworzyły się znowu. Na przekór wszystkiemu, Rodonaja żył. Sam fakt, że Cotne Rodonaja przeżył, jest niesamowity, jednak najbardziej zdumiewająca była jego opowieść o tym, co widział w czasie, kiedy był "martwy". Miał wrażenie, że znalazł się w świetlistym świecie, w którym nie obowiązywały prawa fizyki. Mógł przemieszczać się dokąd chciał, widzieć poprzez ściany, czytać ludzkie myśli i odbywać podróże w czasie. Lekarze nie uwierzyliby mu, gdyby nie dowody, jakie im przedstawił. W czasie swej "podróży" słyszał płacz noworodka w pobliskim szpitalu. Dzięki swej nadnaturalnej percepcji zdołał dostrzec, że dziecko ma pęknięte biodro, o czym nie wiedzieli lekarze. Po odzyskaniu mowy ( po 3 dniach od przebudzenia ) natychmiast poinformował o tym personel szpitala. Oczywiście Rodonaja nie mógł wiedzieć o istnieniu dziecka, nie mówiąc już o jego obrażeniach. Jednak prześwietlenie promieniami rentgena potwierdziło jego słowa. Dotychczas jedynym wytłumaczeniem tej tajemniczej historii jest wersja podana przez samego Rodonaja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Materiał dowodowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cotne Grigoriewicz Rodonaja "zmarły" w 1976 roku mieszka obecnie w Teksasie i jest pastorem w kościele metodystów. Z doświadczeniem własnej śmierci ( ang. NDE - Near - death - Experience ) mamy do czynienia kiedy człowiek umiera i ma wizje życia po śmierci, zanim wróci do świata żywych. Opisy tego stanu mają wszelkie cechy doskonałego kłamstwa: są proste, niesprawdzalne i ludzie chętnie w nie wierzą. Ale czy rzeczywiście jest to kłamstwo? Przeprowadzone w 1992 roku badania wykazały, że w samych Stanach Zjednoczonych 13 milionów ludzi doświadczyło czegoś w rodzaju przeżycia własnej śmierci. Miliony innych przypadków opisano w tak odległych od siebie krajach jak Wielka Brytania, Indie, Chiny czy Zair. Zwraca uwagę fakt, iż w większości przypadków relacje ludzi, którzy doświadczyli własnej śmierci, są do siebie podobne, niezależnie od wyznawanej religii czy wierzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ku światłu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Typowe NDE zaczyna się od tego, że umierający niejako opuszcza swe ciało i zaczyna widzieć świat z perspektywy ptaka. Następnie wchodzi do ciemnego tunelu, na końcu którego lśni mocne światło. Kiedy już dociera do źródła owego światła, doznaje zazwyczaj uczucia absolutnego spokoju, w momencie tym często pojawia się wizja Boga. W niektórych przypadkach owa wizja zastąpiona jest obrazem piekła. Po wejściu w strefę światła umierający słyszą głos, który zadaje im pytania: Czy udało im się coś osiągnąć? Czy zrobili coś złego? Następnie głos stwierdza, że skoro mają jeszcze coś do zrobienia na ziemi, to muszą tam wrócić. Niechętnie poddają się temu nakazowi, a po powrocie do świata żywych ich światopogląd ulega zwykle zmianie. Śmierć nie budzi już obaw, a dotychczasowy materializm zostaje zastąpiony postawą nakierowaną na sprawy duchowe. Podobieństwo cechujące większość opisów tego stanu sugeruje, że mamy tu do czynienia z czymś, co dzieje się naprawdę. Wciąż jednak pozostaje pytanie: czy jest to przemiana duchowa, czy tylko wynik zmian psychofizycznych?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umierający mózg&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dr Susan Blackmore, psycholog z Uniwersytetu West of England, twierdzi, że wiele opisanych przypadków może być wyjaśnionych jako wynik niedotlenienia mózgu. "Gasnący mózg może wciąż budować modele świata," twierdzi dr Blackmore, "tyle, że nie będą one powstawać w oparciu o doświadczenie zewnętrzne, lecz z pamięci i wyobraźni. Podobnie jak sny i wspomnienia, mogą być one oglądane z perspektywy ptaka." Teoria dr Blackmore stała się przedmiotem ostrej krytyki. Profesor David Fontana z Uniwersytetu Monho w Portugalii podkreśla, że w wielu relacjach pojawiają się zupełnie nowe dla opisujących je osób zdarzenia, które nie mogły pochodzić ze wspomnień, czy też wyobraźni. Potwierdziły to eksperymenty przeprowadzone na ochotnikach, którzy zgodzili się przebywać w komorze z ograniczona ilością tlenu. Ich sprawność fizyczna, jak i psychiczna, w tym pamięć, zmniejszyła się znacznie. Mimo, że niektórzy mieli halucynacje, ich wizje w niczym nie przypominały klarownych opisów stanu, w jakim znajdowali się umierający. Według dr Blackmore "samo niedotlenienie mózgu nie wyjaśnia efektu doświadczenia śmierci. Być może jest to efekt zwiększonego wydzielania endorfiny." Endorfina to substancja podobna w działaniu do morfiny, uwalniana w mózgu pod wpływem stresu. To dzięki niej, np. w razie złamania kości, jesteśmy w stanie poradzić sobie z bólem. Zatem, w momencie śmierci endorfina stanowiłaby coś w rodzaju naturalnej tabletki nasennej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wizje piekła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Argument z endorfiną ma swój słaby punkt. Mózg, który, próbowałby uwolnić od bólu, starałby się raczej wytworzyć przyjemne wizje. Niestety, nie wszystkie doświadczenia ludzi, którzy przeżyli własną śmierć, są przyjemne, a wielu z nich odwiedza krainę koszmaru. Podobnie jak wizje nieba, tak i obrazy piekła są do siebie bardzo podobne. Doktor Maurice Mawlings, kardiolog, zauważył, że wielu jego pacjentów opisywało swoje "pośmiertne" podróże jako wyprawy w głąb piekieł. Oto jedna z tych relacji: "Spoglądałem z góry na swoje ciało, leżące wciąż na stole operacyjnym. Nagle zostałem wciągnięty do jakiegoś ciemnego miejsca, w którym pełno było pyłu, a powietrze było niewyobrażalnie gorące. Byłem przerażony. Miałem wrażenie, że coś mnie obserwuje, jakieś demony, czy potwory...Zacząłem krzyczeć, żeby mnie wypuścili. Wtedy znalazłem się znowu w swoim ciele. Od tej pory bardzo boję się śmierci. Nie potrafię zasnąć przy zgaszonym świetle."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Efekt zbiega.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Argument o wpływie endorfiny staje się jeszcze mniej przekonywujący jeśli weźmie się pod uwagę tzw. "efekt zbiega." Jak podkreśla profesor Fontana, bardzo niewielu sportowców, którzy w czasie zawodów mają podwyższony poziom endorfiny, dzięki czemu ich wydolność znacznie się zwiększa, doświadcza czegoś co przypominałoby wizje ludzi, którzy przeżyli własną śmierć. Znane przypadki doświadczenia własnej śmierci dotyczyły jedynie takich sportowców, jak samotni żeglarze, czy alpiniści. Jednak, jak twierdzą świadkowie, były one związane nie tyle z efektem zwiększonego wydzielania endorfiny, co z rzeczywistym zagrożeniem życia. W 1994 roku alpinistka Jacqui Greaves odpadła od ściany w szkockich górach Cairngorms i spędziła 16 godzin w lodowatym kamieniołomie. "Czułam się bardzo dziwnie", opisuje swoje przeżycia Jacqui, "miałam wrażenie, że opuściłam swoje ciało i znalazłam się w pięknej, błękitnej krainie. To było cudowne uczucie, a co najważniejsze nie czułam już zimna." Być może to dzięki temu doświadczeniu Jacqui znalazła siły, by zbudować sobie ze śniegu osłonę, która pomogła jej przetrwać aż do nadejścia pomocy. Wizje życia po śmierci mogą być też wyjaśniane jako reakcja mózgu na leki, czy nawet efekt zatrucia krwi spowodowanego niewydolnością nerek. Zważywszy na fakt, iż często w celu zmniejszenia bólu podaje się umierającym morfinę, lub inne halucynogenne narkotyki, można przyjąć, że to właśnie narkotyki wywołują wizje, o których opowiadają ci, którzy wymknęli się śmierci. Jednak w większości znanych przypadków, narkotyki nie były podawane. Co więcej, jeden z tych, którzy przeżyli, Steven Ridenhour, na co dzień używający narkotyków, próbował potem odtworzyć ów szczególny stan przy pomocy najrozmaitszych nielegalnych używek. "Niestety, żaden nie dawał tego efektu, nie udało mi się osiągnąć w przybliżeniu podobnego stanu." Niemal wszyscy ludzie, którzy doświadczyli własnej śmierci zmieniają się zarówno fizycznie jak i psychicznie. Sceptycy mogą nie wierzyć w ich zapewnienia, trudno jednak nie liczyć się z faktami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cudowne uzdrowienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1982 roku u Mellena-Thomasa Benedicta, operatora filmowego, stwierdzono nieuleczalnego raka. Zgodnie z przewidywaniami lekarzy zmarł i przez 90 minut znajdował się w stanie śmierci. W tym czasie Benedict doświadczał standardowych wizji, po czym powrócił do swojego ciała. Nauka jest w stanie wyjaśnić to, że po ponad godzinie znowu zaczęło bić serce. Nie potrafi jednak wytłumaczyć, dlaczego kiedy pacjent obudził się po "nieuleczalnym" raku nie było ani śladu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowe badania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uzdrowienie M.T. Benedicta dowodzi, że tak psychicznie wydawałoby się zjawisko, jakim jest doświadczenie własnej śmierci, może wywoływać zmiany fizyczne. Dwa zupełnie niezależne programy badawcze wykazały, że owe zmiany mogą mieć bardzo różny charakter, jak również, że zjawisko to dotyczy niemal 90 % badanych. Do najbardziej typowych zmian należą: obniżenie ciśnienia krwi, nadwrażliwość na hałas i jasne światło, alergie, a nawet uczulenie na domowe chemikalia. Zwrócono również uwagę na zaburzenia elektryczne, z jakimi spotykali się badani. 35 % twierdziło, że częściej wybuchają im żarówki. 20 % zauważyło zaburzenia w ich komputerze osobistym. Połowa zakłócała odbiór telewizorów. Poza tym zaobserwowano całą gamę mniej typowych objawów, od zegarków, które przestawały chodzić, po nie działające telefony. Jak zatem jest naprawdę? Na pewno wiemy tylko tyle, że odpowiedź poznamy w dniu swojej własnej śmierci. Nauka jest bezradna. Niedotlenienie, endorfina i leki wyjaśniają część przypadków, nie są jednak w stanie wyjaśnić zjawisk paranormalnych. Skąd Cotne Rodonaja mógł wiedzieć o złamanym biodrze dziecka? Co stało się z "nieuleczalnym" rakiem Mellena Thomasa Benedicta? Relacje ludzi, którzy przeżyli własną śmierć, wydają się być prawdziwe. Wszyscy, niezależnie od wyznawanych religii, mieli podobne wizje. Czyżby więc nasz umysł w obliczu śmierci opuszczał ciało? Czyżby stan podwyższonej świadomości był naturalną cechą naszej psychiki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowe spojrzenia na życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Parapsycholog David H. Lund w swojej książce "Śmierć a świadomość" pisze: "Postrzeganie pozazmysłowe staje się tym wyraźniejsze, im bardziej zmniejsza się wpływ umysłu. Z takim właśnie zjawiskiem mamy do czynienia w przypadku doświadczenia śmierci. Świadomość utrzymuje się nawet wówczas, kiedy ciało ( wliczając w to mózg ) staje się zbędne." Być może to sceptycy mają jednak rację? Wizje życia po śmierci mogą być kreowane przez umierający mózg. Jeśli jednak umierający mózg potrafi wzbudzić nasze siły psychiczne, to ludzie, którzy przeżyli własną śmierć, mają okazję dowiedzieć się czegoś nie tyle o życiu po śmierci, ile o drzemiących w człowieku możliwościach. Chociaż nie pomaga nam to w wyobrażeniu sobie "życia po życiu", to przynajmniej dowiadujemy się czegoś o życiu jako takim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ANALIZA - świetlisty tunel.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wizje towarzyszące umieraniu wyjaśnia się najczęściej niedotlenieniem mózgu. Obniżenie poziomu tlenu w mózgu powoduje, że sygnały docierające do mózgu stają się jakby "szalone", przez co zaburzone zostają funkcje widzenia. Środek pola widzenia jest "obsługiwany" przez większą ilość komórek niż jego peryferia. Nie dotlenione komórki zaczynają wysyłać do mózgu coraz mocniejszy sygnał. Im mocniejszy sygnał tym jaśniejszy obraz. Dlatego tam, gdzie komórek tych jest więcej tzn. w środku pola widzenia, jest najjaśniej, im bliżej krawędzi, tym obraz ciemniejszy. Daje to efekt zbliżony do widoku wnętrza tunelu. Na zdjęciu widać symulację komputerową stworzoną przez Mario Markusa, fizjologa z instytutu Maxa Plancka. W miarę zmniejszenia się ilości tlenu rozjaśniają się też boki, co sprawia, że światło z końca tunelu zdaje się przybliżać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NOTATNIK - żywe trupy. Wciąż bez odpowiedzi pozostaje pytanie, czy mówiąc, że ktoś przeżył własną śmierć, mamy na myśli, że umarł i zmartwychwstał, czy też, że przez jakiś czas po prostu nie dawał oznak życia. Pomyłki lekarzy w stwierdzeniu czyjegoś zgonu zdarzają się częściej, niż nam się to wydaje. 2 grudnia 1995 roku jeden z wychodzących w Chinach dzienników opisał przypadek 81 letniej kobiety, która obudziła się tuż przed swoja kremacją. Leżała już na wózku, na którym miała wjechać do pieca krematoryjnego, kiedy jeden z pracowników zauważył, że poruszyła ręką i zatrzymał wózek. W 1992 roku w Londynie 71 letniego mężczyznę uznano za zmarłego po tym, jak zakrztusił się kością kurczaka. Trzy dni po pogrzebie grabarze usłyszeli dobiegające z grobu pukanie, wykopali więc trumnę. Mężczyzna jeszcze żył, miał jednak sporo kłopotów z przekonaniem władz o rodziny, że jest tym, za kogo się podaje. Historia koniety pogrzebanej w Gaenheim w Niemczech w 1986 roku jest chyba najbardziej wstrząsająca. Zaraz po pogrzebie zasypujący grób grabarze usłyszeli słabe pukanie dobiegające z trumny. Przez 10 minut nasłuchiwali coraz słabszego pukania, kiedy ucichło - zasypali grób&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-1719655622024128640?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/u0otqSJkwTmscJdPvqZbnMls_Y8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/u0otqSJkwTmscJdPvqZbnMls_Y8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/u0otqSJkwTmscJdPvqZbnMls_Y8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/u0otqSJkwTmscJdPvqZbnMls_Y8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/5dgtL-qVv7w" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/1719655622024128640/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/zycie-po-zyciu.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/1719655622024128640?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/1719655622024128640?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/5dgtL-qVv7w/zycie-po-zyciu.html" title="Życie po życiu" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/zycie-po-zyciu.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0IMQn07eSp7ImA9WxBTFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-8354264895181096468</id><published>2009-12-13T01:12:00.001-08:00</published><updated>2009-12-13T01:13:03.301-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-13T01:13:03.301-08:00</app:edited><title>Nocni goście</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.kryptogaleria.yoyo.pl/paranormalium/images/nde_karetka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 350px; height: 254px;" src="http://www.kryptogaleria.yoyo.pl/paranormalium/images/nde_karetka.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O przeżyciach z pogranicza śmierci czytamy wszyscy, jednak przeżycie takiego czegoś samemu może się okazać bardzo uczuciowe. Wszystkie wrażenia, jakie odbieramy, mogą być ukształtowane i uwarunkowane przez twoją powłokę cielesną, która przechowuje w sobie twoje prawdziwe wewnętrzne "Ja", które te doświadczenia rozumie i zbiera. Nasze wychowanie i religia również mogą wpłynąć na nasze rozumienie tych ważnych wydarzeń, które mogą być punktem zwrotnym naszego życia duchowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niesprzyjające nastawienie umysłowe może być spowodowane również przez edukację, niektórych katechetów i psychologów nieprzychylnych istnieniu życia po śmierci, oraz przez wiele innych osób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Victor Zammit przez wiele lat oferował milion dolarów każdemu, kto byłby w stanie wykazać, że życie po śmierci istnieje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja matka przez długi czas pracowała w szpitalu jako siostra dyżurna i widziała wielu ludzi przechodzących na tamten świat. Ja jako dziecko często słyszałem, jak mama opowiadała ojcu, co się działo podczas dyżurów. Niestety, jej rzymskokatolickie wychowanie powodowało, że koloryzowała fakty, jednak przez ponad 30 lat ciągle słyszałem z jej ust te same historie. Zawsze umierający osiągał coś, co nazywane było "plateau" (płaskowyż), przyjemne miejsce doświadczane przez umierającego, gdzie zmarli wcześniej przyjaciele i bliscy witają umierających i zapraszają ich do przejścia przez rzekę śmierci, często też występuje tunel ze światłem na końcu, potem następuje doświadczenie narodzin i wpadnięcie przez kanał urodzeń do światła. Pamiętaj, że gdy dziecko się rodzi, w tej samej chwili umiera w świecie, w którym zmarło wcześniej, i teraz znajduje się w świecie, który jest dla niego nowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam, jak moja matka opowiadała, że umierający często mówili: "Czy widzisz to coś, co pojawiło się w pokoju?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja podczas mojego doświadczenia znajdowałem się w szpitalu. Byłem ledwo żywy, traciłem przytomność, gdy w pewnej chwili spostrzegłem, że drzwi do mojego małego pokoju lekko się otworzyły, a na korytarzu stało pięciu przypominających duchy ludzi, przyglądających się drzwiom do innego pokoju, w którym leżał ciężko chory człowiek. Słyszałem, jak ci ludzie wzywali ubraną w białą suknię damę o siwych włosach, noszącą naszyjnik z pereł, które wydawały się być dość ciężkie. Ci ludzie mówili, że chory nie chce z nimi pójść, i żeby dama przemówiła do niego, przedstawiając się jako jego matka. Chory zaczął krzyczeć i powiedział "Odejdź, nie pójdę z tobą, zostaw mnie!". Trochę to trwało, ludzie stojący przed drzwiami byli coaz bardziej zniecierpliwieni tym, że chory z damą tak długo rozmawiają. Spojrzałem na zegarek. Było za dziesięć czwarta rano, gdy duchowi ludzie po cichu odeszli, a wraz z nimi pokój opuściła dama, prowadząca zniesmaczonego faceta z drugiego pokoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy śniadaniu rozmawiałem z pielęgniarką o tym, że człowiek w pokoju obok miał jakichś nocnych gości, którzy przyszli mu pomóc [odejść], odpowiedziała, że była tej nocy na dyżurze i nikt nie umarł. Ja jednak stwierdziłem, że jeden pacjent umarł za dziesięć czwarta nad ranem. Chwilę później pielęgniarka wróciła cała blada i powiedziała "Skąd wiedziałeś, że on zmarł o czwartej nad ranem, ja tam dyżurowałam i nie wiedziałam o tym, dopóki nie sprawdziłam nocnej księgi".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy opowiedziałem jej ze szczegółami o kilku ludziach, którzy obudzili mnie dyskusją o tym, kto ma facetowi uświadomić, że nadszedł jego czas, i zdecydowali, że porozmawia z nim dama o siwych włosach. Pielęgniarka była nieco zszokowana, gdy opowiedziała kolegom o moich wcześniejszych komentarzach, które wydawały się zawierać znane fakty. Spowodowało to, że przez cały czas mojego pobytu w szpitalu odwiedzały mnie pielęgniarki, obsługa, lekarze i administratorzy szpitala. Wszyscy chcieli, abym opowiedział o tym, co widziałem. Większość opowiadała te same historie, niektórzy byli wystraszeni, zaś jedna lekarka była całkowicie nieprzychylna czemuś, co nazwała uleganiem przesądom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewien filozof powiedział kiedyś, że w życiu pewne są trzy rzeczy - narodziny, podatki i śmierć, z czego wiedzę posiadamy na temat dwóch pierwszych, śmierć stanowi jednak w wielu rodzinach zakazany temat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pięknie podsumowują to wszystko słowa poety Newmana:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Wtedy wraz z rankiem anioł mój uśmiechnął się,&lt;br /&gt;kochałem tak, i utraciłem chwilę tę"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;T. Stokes, Unexplained-Mysteries.com&lt;br /&gt;Tłumaczenie: Ivellios&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj możesz skomentować artykuł "Nocni goście". Pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane. Nie będą dopuszczane do publikacji komentarze obraźliwe, nie związane z tematyką artykułu lub zawierające linki do jakichkolwiek stron internetowych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-8354264895181096468?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QkoZ1jeV2cSHMmGImOUh3U_gWlY/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QkoZ1jeV2cSHMmGImOUh3U_gWlY/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QkoZ1jeV2cSHMmGImOUh3U_gWlY/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QkoZ1jeV2cSHMmGImOUh3U_gWlY/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/2i9PuFWP4yY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/8354264895181096468/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/nocni-goscie.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8354264895181096468?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8354264895181096468?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/2i9PuFWP4yY/nocni-goscie.html" title="Nocni goście" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/nocni-goscie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0MMQXk5eCp7ImA9WxBTFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-3827434699607159610</id><published>2009-12-13T01:10:00.000-08:00</published><updated>2009-12-13T01:11:20.720-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-13T01:11:20.720-08:00</app:edited><title>Dowód na istnienie życia po śmierci</title><content type="html">Co się dzieje, gdy umieramy? Żyjemy nadal? Czy może nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu z nas wierzy, że istnieje życie pozagrobowe, a teraz naukowcy z Arizony mówią, że otrzymali dowód na to dzięki swoim eksperymentom badającym życie pozagrobowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest wielu ludzi, którzy mówią, że umarli i wrócili do życia. Twierdzą, że doświadczyli życia pozagrobowego przez krótki czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naukowcy na Uniwersytecie w Arizonie (USA) wykonali obszerne badanie i powiedzieli, że mają dowód na to, że kiedy umieramy kontynuujemy życie poza naszymi fizycznymi ciałami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;\"Większość z tych, którzy widzą dane z badań, mówią że jest to prawdziwe\", powiedział jeden z badaczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Allison Dubois jest duchowym środkiem, albo kimś, kto twierdzi, że jest w stanie porozumieć się z umarłym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Christine Vettore została 'ofiarowana' Dubois, która usiłowała skontaktować się z nieżyjącymi krewnymi Vettore.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;\"Jestem pełna nadziei, że istnieje życie pozagrobowe, więc widzę każdego, kogo straciłam\", powiedziała Vettore.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Medium połączyło się ze zmarłymi krewnymi. Gdy córka Vettore jest w kontakcie, Dubois skontaktowała się bratem Vettore i jej matką. Ona (matka) potrafi przekazywać szczegóły, o których Vettore nie mogłaby wiedzieć przedtem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład, Dubois powiedziała Vettore, że jej matka wie, że w jej domu stoi ciasto z marchwi i miska orzeszków ziemnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;\"Żadnych z tych rzeczy nie miałam w domu przedtem, mam te rzeczy w moim domu od miesiąca, ciasto z marchwi i orzeszki ziemne, to było niesamowite\", powiedziała Vettore.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Dokładność jest zdumiewająca”, mówi Vettore, \"ponieważ ona nigdy nie poznała ani nie rozmawiała z Dubois\". Powiedziała, że Dubois była dokładna w 80 do 90 procentów wszystkiego, co ona powiedziała (!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sceptycy mówią, że Dubois jedynie domyśla się, ale Schwartz twierdzi, że jest to niemożliwe, ponieważ nie można się domyślić tylu szczegółów i być przy tym tak dokładnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez ponad siedem lat Schwarz badał 'media' i osoby uznane za zmarłe, używając nauki, by wyjaśnić, co się dzieje, kiedy opuszczamy nasze fizyczne ciała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Schwartz wielokrotnie robił eksperymenty w bardzo szczególnych warunkach. Jedno z najbardziej intrygujących badań włączyło pięć najbardziej uszanowanych mediów świata, które podłączono do monitorów i komputerów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W eksperymencie w warunkach laboratoryjnych 10 ludzi uznanych za zmarłych zostało 'odebranych' przez pięć osób będących mediami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Schwartz i jego sztab porównali zapisy. Byli zdumieni, ponieważ w większości wypadków media otrzymały od tych samych ludzi te same wiadomości, z 80-90-procentową dokładnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;\"Jest tak wielu ludzi, którzy będą próbowali znaleźć dziury w tym, co zrobiliśmy... nie będzie żadnej dziury do znalezienia, kiedy się zgodzimy, albo spiszemy gotowy końcowy protokół\", powiedział Schwartz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naukowcy sądzą, że nasze fizyczne ciała umierają, ale 'my' żyjemy dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;”Kiedy patrzysz na całość danych z naszego laboratorium, najprostszym wytłumaczeniem jest właściwie to, że życie po śmierci naprawdę istnieje\", mówi Schwartz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opracowanie: above, Paranormalne.pl&lt;br /&gt;Na podstawie:&lt;br /&gt;http://www.newsnet5.com/video/2896242/index.html&lt;br /&gt;http://www.newsnet5.com/news/2893543/detail.html&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj możesz skomentować artykuł "Dowód na istnienie życia po śmierci". Pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane. Nie będą dopuszczane do publikacji komentarze obraźliwe, nie związane z tematyką artykułu lub zawierające linki do jakichkolwiek stron internetowych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-3827434699607159610?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qFiEGonNczpBP4eF3v22oZv3y7A/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qFiEGonNczpBP4eF3v22oZv3y7A/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qFiEGonNczpBP4eF3v22oZv3y7A/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qFiEGonNczpBP4eF3v22oZv3y7A/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/qrlMm0Jrf70" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/3827434699607159610/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/dowod-na-istnienie-zycia-po-smierci.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/3827434699607159610?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/3827434699607159610?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/qrlMm0Jrf70/dowod-na-istnienie-zycia-po-smierci.html" title="Dowód na istnienie życia po śmierci" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/dowod-na-istnienie-zycia-po-smierci.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0UHRXo4fCp7ImA9WxBTFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-1105000953864822413</id><published>2009-12-13T01:06:00.000-08:00</published><updated>2009-12-13T01:07:14.434-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-13T01:07:14.434-08:00</app:edited><title>"Paranormal Activity", czyli triumf taniego kina</title><content type="html">Stało się to, co stać się musiało – Hollywood przeżywa kryzys twórczy a największe superprodukcje filmowe nie radzą sobie tak dobrze w tym roku w kinach jak tanie niezależne kino. Dowodem na to fenomen „Paranormal Activity” – najbardziej kasowego filmu tego roku, oraz „Colina” – najtańszego filmu tego roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobno Steven Spielberg tak bardzo przeraził się filmu „Paranormal Activity” (polska premiera 20 listopada), iż po jego obejrzeniu dysk DVD zapakował w czarną nieprześwitującą torbę na śmieci i wywiózł do studia. Reżyser uwierzył bowiem, że płyta z filmem jest opętana przez coś złego i postanowił jak najszybciej pozbyć się jej z domu. Ta historia od dłuższego czasu krąży po Hollywood i nie wymyślił jej ani dział PR spielbergowskiej wytwórni filmowej ani kreatywni dziennikarze z prasy brukowej. Po raz pierwszy opowiedział ją sam twórca „Szczęk”. Jeśli wierzyć jego słowom, tuż po tym jak obejrzał w domu „Paranormal Activity” drzwi do jego pracowni same się zatrzasnęły i żeby wyjść, reżyser musiał wezwać ślusarza.&lt;br /&gt;Czy było to działanie sił nieczystych, czy też zwykły przeciąg, nigdy się nie dowiemy, ale jedno jest pewne – opowieść Spielberga świetnie koresponduje z treścią taniego, niezależnego filmu jakim jest „Paranormal Activity”. Wyreżyserowany przez debiutanta Orena Peli obraz opowiada bowiem o zmaganiu się pewnej młodej pary z demoniczną obecnością w ich domu. Ktoś lub coś zamyka z hukiem drzwi, hałasuje na parterze, zostawia ślady na podłodze, a co najgorsze powoli odcina bohaterów od normalnego świata. Aby odkryć, co nawiedza ich dom (i zdobyć ewentualne dowody opętania) bohaterowie umieszczają w sypialni kamerę. I to ona stanie się niemym świadkiem niosących grozę wydarzeń.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-1105000953864822413?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/K1uJbAxGIwCysI-xPI8t9NLo6kg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/K1uJbAxGIwCysI-xPI8t9NLo6kg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/K1uJbAxGIwCysI-xPI8t9NLo6kg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/K1uJbAxGIwCysI-xPI8t9NLo6kg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/h6ord3TVgXg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/1105000953864822413/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/paranormal-activity-czyli-triumf.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/1105000953864822413?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/1105000953864822413?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/h6ord3TVgXg/paranormal-activity-czyli-triumf.html" title="&quot;Paranormal Activity&quot;, czyli triumf taniego kina" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/paranormal-activity-czyli-triumf.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUYAQX06fCp7ImA9WxBTFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-8296084666255661737</id><published>2009-12-13T00:31:00.000-08:00</published><updated>2009-12-13T00:32:20.314-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-13T00:32:20.314-08:00</app:edited><title>PARANORMAL</title><content type="html">&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/wR-NJ9NWQHw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x006699&amp;color2=0x54abd6"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/wR-NJ9NWQHw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x006699&amp;color2=0x54abd6" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-8296084666255661737?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VkXI1FK5KhE1CHymQnClBP5_eNc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VkXI1FK5KhE1CHymQnClBP5_eNc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VkXI1FK5KhE1CHymQnClBP5_eNc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VkXI1FK5KhE1CHymQnClBP5_eNc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/xLVMlhrR2cI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/8296084666255661737/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/paranormal.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8296084666255661737?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8296084666255661737?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/xLVMlhrR2cI/paranormal.html" title="PARANORMAL" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/paranormal.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUACRX84fSp7ImA9WxBTEUg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-8746242901403989615</id><published>2009-12-06T18:42:00.001-08:00</published><updated>2009-12-06T18:42:44.135-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-06T18:42:44.135-08:00</app:edited><title>ROK 2012</title><content type="html">W jednym z amerykańskich instytutów naukowych przecieki odnośnie roku 2012 dochodzą do nas od dawna. Z resztą nie jest to wcale jakaś specjalna tajemnica, ludzie blisko związani z administracja amerykańska, pracownicy najważniejszych instytutów naukowych, a nawet dziennikarze z dobrymi kontaktami wiedza o tym od dawna. Powoli przenika to również do globalnej opinii publicznej.&lt;br /&gt;Powstały już setki stron internetowych na ten temat, piszą o tym przeróżne portale internetowe, a informacje na ten temat pojawiały się już w pomniejszej prasie. Kwestia kilku miesięcy za publikacje w najważniejszych i najbardziej opinio twórczych wydawnictwach. Zresztą już wiadomo, ze większość dzienników w USA zbiera materiały na ten temat i szykuje się z wolna na przeniesienie ich na swoje lamy. Dowodów na potwierdzenie tezy jest aż nadto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rok 2012 będzie dla ludzkości przełomowy. Po pierwsze na tym właśnie roku kończą się kalendarze największych starych cywilizacji - Majów i Egipcjan (zresztą ten właśnie fakt byl pierwsza przeslanka dla rządu USA do zainteresowania sie bliżej ta sprawa), Wg Majów jest to zakończenie cyklu czasów związanego z pozycja Oriona wobec Ziemi i innych planet Układu Słonecznego.&lt;br /&gt;Po drugie odszyfrowany niedawno Kod Biblii mowie nie ubłagalnie dokładnie to samo - świat (przynajmniej to co my uwazamy za swiat) skoczy sie w roku 2012, wtedy nastąpi apokalispa, wtedy rozstrzygnie sie kto ostatecznie przestanie istniec, a kto dostapi zaszczytu przejscia na wyzszy poziom swiatomosci ( zwany wyzsza gestoscia, kolejnym wymiarem) to wszytko mowi Pismo Swiete i jest to potwierdzone przez naukowcow.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny dowód to przepowiednie wszystkich największych ziemskich jasnowidzów (nawet nie zdajecie sobie sprawy jak powaznie rzad i wojsko amerykanskie traktuje takich ludzi i ich wizje). Wszyscy oni jednym chorem powtarzaja to samo: w roku 2012 wydarzy sie cos niezwyklego, cos co swym rozmachem i skala nie bedzie moglo rownac sie z zadnym innym wydarzeniem w historii ludzkosci. Dla czesci naszej rasy bedzie to zaglada, ale Ci ktorzy beda mieli otwarte umysly i serca, Ci w ktorych przewazac bedzie milosc nad nienawiscia zostana przeniesieni do wyzszej gestosci. Podobno... Bedzie to kolejny etap rozwoju naszej cywilizacji. Prawdopodobnie kazda inteligentna rasa zamieszkujaca Wszechswiat przechodzi dokladnie ten sam cykl i kazda dokonala kiedys tego skoku, ktory nas czeka lada moment.&lt;br /&gt;Jak dokladnie bedzie to wygladalo i co dokladnie sie wydarzy do konca nie wiadomo. Spekulacji jest mnostwo, ale kilka faktow jest pewnych: uwolnimy sie od naszych cielesnych powlok, bedziemy funkcojonwac jedynie w sferze niematerialnej, duchowej. Byc moze wszystkie ludzkie umysly polacza sie w jedna, ogromna swiadomosc, co za tym idzie beda mogly sie ze soba komunikowac i stana sie w pewnym sensie jedna istota. Przejdziemy wiec w wyzszy czwarty wymiar (czwarta gestosc). Mowiac obrazowa, jakas sila wyzsza uwolni nasze umysly od cial i przeniesie w swiat ktory jak na razie znajduje sie poza zasiegiem naszej percepji (prosze sobie wyobrazic ludzika narysowanego na kartce, ludzik taki funkcjonuje jedynie w dwuwymiarowej rzeczywistosci - w swiecie "wyposarzonym" jedynie w dlugosc i szerokosc.&lt;br /&gt;Samo wyobrazenie sobie wygladu trzeciego wymiaru jest dla niego niewykonalne. I tak samo jest znami jesli chodzi o czwarty wymiar). Osiagniamy wyzszy poziom rozwoju, czy tego chcemy czy nie, a z tego co wiem to raczej nie chcemy... Ciezko bedzie sie pogodzic z utrata tego "naszego swiata", naszych osiagniec, naszych budynkow, ba! naszych cial. Ciezko zgodzic sie z tym, ze rasa ludzka juz nigdy nie bedzie taka jak teraz. Ciezko oczywiscie jedynie przed faktem przejscia, po przejsciu wszystko stanie sie jasne, a zal i strach mina. Tak przynajmniej mowia proroctwa, tak uspokaja nas obce cywilizacje, ktore od dawna nas obserwuja, a kilkadziesiat lat temu nawiazaly pierwszy kontakt z przywodcami swiata. Sa oni teraz poniekad naszymi przewodnikami, strozami, maja nam pomoc i jak najlepiej przygotowac do przejscia. Oni tez byli ostatecznym potwierdzeniem dla swiata i usa, ze teorie dotyczace roku 2012 sa prawdziwe. Potwierdzili to, czego my nie chcielismy dopuscic do swiadomosci. Dali rowniez lakoniczne wskazowki, jak postepowac w tych ostanich chwilach, zeby moc dostac do dalszych tomow historii ludzkosci. Mozna powiedziec ze bedzie to czas wielkiego sprzątania, również w naszym własnym duchowym wnętrzu. Kuracja nie musi byc przyjemna, ale jest konieczna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaje sie sobie sprawe, ze wszystko to brzmi dla wielu nieprawdopodobnie. Mozecie wierzyc lub nie, ale to i tak nie znaczenia bo w przeciagu kilku moze kilkunastu miesiecy cala prawda i tak wyjdzie na jaw. Jesli nie ujawniona przez media, to przez rzady. Od roku 2009 kosmici zaczna przygotowywac nas do wielkiego przejscia, wiec utrzymywanie tego w tajemnicy i tak nie ma juz sensu.&lt;br /&gt;Moze jeszcze na koniec dodam, ze rzady panst g8 w specjalnych komnatach wydrazonych pod ziemia planuja umiescic dziedzictwo ludzkosci. Ksiazki, muzyke, obrazy... Nie wiem, czy ma to jakis sens, bo prawdopodbne po roku 2012 Ziemia i tak przestanie istniec, ale chyba taki gest jest nam potrzebny. Swiadomosc, ze cos po sobie zostawiamy, ze byc moze ktos to kiedys oddajdzie i wskrzesie na nowo czlowieka jest nam zwyczajnie niezbedna, chocby bylo to kompletnie nieprawdopodobne. Za wiele osiagnelismy, za bardzo jestesmy z siebie dumni, by moc to wszystko od tak zostawic, chocby nie wiem co nam obiecywano w zamian.&lt;br /&gt;To bedzie koniec czlowieka, ale na jego miejsce powstanie nowa rasa - lepsza, o niebo lepsza. Bedziemy o krok blizsi polaczenia sie z istota Wszechswiata, polaczenia sie z Bogiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-8746242901403989615?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vvw5ws4UPvUuC8DsnmnnfsDRzk4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vvw5ws4UPvUuC8DsnmnnfsDRzk4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vvw5ws4UPvUuC8DsnmnnfsDRzk4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vvw5ws4UPvUuC8DsnmnnfsDRzk4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/_licrlQOeTc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/8746242901403989615/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/rok-2012.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8746242901403989615?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8746242901403989615?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/_licrlQOeTc/rok-2012.html" title="ROK 2012" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/12/rok-2012.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CE4GRXk4eSp7ImA9WxNbF00.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-6986547124051074860</id><published>2009-11-19T23:41:00.001-08:00</published><updated>2009-11-19T23:42:04.731-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-19T23:42:04.731-08:00</app:edited><title>girl ghost prawdziwe</title><content type="html">&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/b7YDxV3MmL4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/b7YDxV3MmL4&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-6986547124051074860?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uv8M_hdwOD4ar8IWTryqTDlgbEQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uv8M_hdwOD4ar8IWTryqTDlgbEQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uv8M_hdwOD4ar8IWTryqTDlgbEQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uv8M_hdwOD4ar8IWTryqTDlgbEQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/qsGrhpHxzb4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/6986547124051074860/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/girl-ghost-prawdziwe.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/6986547124051074860?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/6986547124051074860?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/qsGrhpHxzb4/girl-ghost-prawdziwe.html" title="girl ghost prawdziwe" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/girl-ghost-prawdziwe.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEEASXozeCp7ImA9WxNbFk4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-6985403348686653795</id><published>2009-11-19T04:06:00.000-08:00</published><updated>2009-11-19T04:10:48.480-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-19T04:10:48.480-08:00</app:edited><title>The Ghost Girl from a Cemetery in Mexico</title><content type="html">&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/KgDHbiwZ8DU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/KgDHbiwZ8DU&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-6985403348686653795?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/30FeHWzgoFEtnc02gEfQYoasrmw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/30FeHWzgoFEtnc02gEfQYoasrmw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/30FeHWzgoFEtnc02gEfQYoasrmw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/30FeHWzgoFEtnc02gEfQYoasrmw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/6EN89T3mpwg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/6985403348686653795/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/ghost-girl-from-cemetery-in-mexico.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/6985403348686653795?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/6985403348686653795?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/6EN89T3mpwg/ghost-girl-from-cemetery-in-mexico.html" title="The Ghost Girl from a Cemetery in Mexico" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/ghost-girl-from-cemetery-in-mexico.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0IBR3wzfyp7ImA9WxNbEUg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-6265360494960223215</id><published>2009-11-13T16:36:00.001-08:00</published><updated>2009-11-13T16:45:56.287-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-13T16:45:56.287-08:00</app:edited><title>Zdjecia i Historia Maurizia Cavallo</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img175.imageshack.us/img175/8089/71729971nd0.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 223px; height: 320px;" src="http://img175.imageshack.us/img175/8089/71729971nd0.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://i75.photobucket.com/albums/i317/free_spirit_2006/CampagneNovaresi-Giugno1992.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 803px; height: 824px;" src="http://i75.photobucket.com/albums/i317/free_spirit_2006/CampagneNovaresi-Giugno1992.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Malarz i dziennikarz specjalizujący się w badaniach zjawisk paranormalnych, średnio się mieszka w wieku siedmiu lat, zjawiska niepokojące. W 1981 roku brał udział w uprowadzeniu (porwania) przez istoty z innej planety, doświadczenie, które doprowadzą do radykalnej, pourazowych zmian w swoim życiu. ... Następnie inne spotkania z E.T. , z których wiedzy poznawał amazing przeszłości i przyszłości ludzkości i prawa rządzące wszechświatem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MY STORY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam opowiadać, straszne i nadzwyczajne, opowieść o człowieku: moja historia. Należy do mnie całkowicie, z długich latach milczenia, z niepokojem niekończących bezsennych nocy. I "Moja niesamowita i zdumiewająca historia o człowieku, jak wiele innych, które mają być między tym błądzą zauważa wyparcia losy tego świata stracił w szponach ciemności wszechświata. Człowiek, który nagle, z dnia na dzień, jest odrzucana przez granice tego, co nazywamy rzeczywistością, doprowadził na skraj szaleństwa, w różnych koncepcji czasoprzestrzeni. Pogrążyła się w otchłani bzdury i bezradności, tej nocy poznałem panów z gwiazd, opiekunów starożytnych, twórców przodków pamięci i umierają. Mężczyzna zginął wyciągnięta z wiarygodnych form euklidesowej geometrii, od przyjaznych systemów wiedzy, daleko poza binarne rozumienie dobra i zła. Delirium, która trwała jedenaście lat, powolną śmiercią, nieubłagany zmian. Tej nocy w późnym latem umierają i odrodzić się w nowej świadomości. E ", o tym, i wiele innych nadal jest niespokojnie wędrowny w głębokie wąwozy pamięci, że ta historia należy do mnie, i nie może nauczyć ludzi nauki, zarówno astronomów i psychologów, socjologów i komentatorów absurdu religii, mutują z ich wiedzy, co jest prawdą jak się nie do pomyślenia, ani z ich mądre rozprawiania i ich WYGŁASZAM "prawdy" nigdy się nie zmieni, co przeżyłem z moją skórę w cichej i zaostrza wykluczenia. Nie proszę mi wierzyć lub spróbować mnie zrozumieć, ale tylko do refleksji i medytacji nad tym, co zdarzyło się do mnie.&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grał we wszystkich w jeden wieczór w połowie września. Nadal zawieszone w upalne lato był szczególnie gorąco, że tylko wtedy, rozcieńczając go w Regen pachnące kurzem i lekkie podmuchy wiatru. Jeden sobotni wieczór z przyjaciółmi w pizzerii, a następnie dysk, na wąskich uliczkach wzgórza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;My właśnie przybył na polanie i byliśmy wysiadaniu z samochodu, gdy nagle ciemne niebo przebite przez świecącą kulę ognia, kula ognia pojawiła się znikąd. Byliśmy zdziwieni, zegarek i cicho po jego rozwoju, aż dziwne, ze szybki manewr podejścia "rzeczą" zaczął schodzić do pobliskiego gaju topoli znikają po kilku chwilach i tłumienie promieniowania wokół czerwonego jasność-pomarańczowy . Zdziwiony i podniecony, w chwili, gdy postanowił udać się do miejsca, w którym obiekt zniknął. Wkrótce jednak, z powodu ciemności i głęboki wąwóz usiana kamieniami i cierniem, który stał między nami i lasy, zrezygnować. Wracając do samochodu, a następnie do domu, zrobiliśmy tylko mówić dziwne zdarzenie, zakładając najbardziej różnorodnych spekulacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;23-23,30 wokół kiedy pożegnaliśmy, zdałem sobie sprawę, nie czuje się dobrze. Nagłe zawroty głowy, zaczerwienienie twarzy i brzuchu rośnie szybko i pochylił się do szerszego złe samopoczucie i intensywność nadzwyczajnego. Rzuciłem i zwrócił się w łóżku w agonii. Było mi zimno i pocenie się obficie. Chociaż walczył w całkowitej stanie zamieszania, mimo nieuniknionych hałasu wytwarzanego przez mojego niepokoju i wynikające hałasu moje częste wyjazdy do łazienki, aby ułatwić poprzez zimnej wody (nawet nie próbował rzucić się, bo byłem przekonany, że wszystko, co było spowodowane "zatrucie pokarmowe) cierpienie nie do zniesienia teraz moja rodzina nadal spać głęboko.&lt;br /&gt;Dzwoniłem kilka razy na próżno, wtedy wydawało mi się dziwne, aby zobaczyć księżyca filtrujący przez pół okiennice zamkniętych, ich twarze kandyzowane do snu jeszcze jak te wywołane przez środki nasenne. Wszystko było dziwnie wyciszone, a gdy potrącił niezręcznie wprowadzane umywalka szklana, widziałem go spadek z wściekle powolny i eksplodować przy zderzeniu z podłogą na tysiąc fragmentów genialny, ale nie słyszeć, że nieuchronnie produkują. Dom był cichy, cisza w ciąży z alegorią bolesne i niepokojące. Ściany exuded przytłumiony cieniu, a od zewnątrz, na ulicy zazwyczaj podróżował ruchu i gadać na sobotni wieczór, przyszedł żaden dźwięk. Wyglądał w tym czasie był tylko przeszłości godzina pierwsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorączkowe, starałem się kontrolować drżenia desperacji, ale na próżno. Nie należy podłączać więcej. I nie wiem co, ale czułem, że coś się dzieje i wtedy zacząłem się szamotać z inwazji obcych, którzy moim zdaniem: coś lub ktoś kazał mi się ubrać i wyjść z domu, iść pod górę. Obce wojska powodując mnie do tego, co naprawdę nie chcę robić, ale choć starałem się oprzeć ze wszystkich sił, znalazłem się w samochodzie, silnik jest już uruchomiony, a następnie walczyć z krzywymi w kręte uliczki wzgórza. Bałem się, byłem padły roje mylić myśli przeszła mi głowę.&lt;br /&gt;W tym momencie przypomniałem sobie, nie mając wystarczająco dużo paliwa. Jako odpowiedź nadeszła gwałtownego spowolnienia samochodu, silnik zakaszlał i umarł. Znalazłem się w ciemności, stoję, muszę być w strasznym stanie psychicznym i fizycznym. Pomyślałem więc uciec, wrócić do miasta i idź do lekarza na dyżurze, ale zapomniał, że niewidoczny obiekt był bezużyteczny i bolesne. Przeszywający ból, a ja zjadłem mój mózg przyszedł, aby kontynuować, pokonany i załamany, a ja poszedłem dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy dotarłem do rozliczania poprzedniego wieczoru, złapałem samego ucisku i nienaturalna cisza, sam rozrzedzone atmosferę i jeszcze czułem się po raz pierwszy w domu kilka godzin wcześniej. Nie wiedziałem dokładnie, co raz było ciemno i nie można było przeczytać na tarczy zegara. Pamiętam, że psychicznie obliczania czasu, który upłynął od pierwszego domu pozostawiając Widziałam, że był o 2.30, a dodając hipotetyczny czas wymagany do osiągnięcia walk rozliczeniowych, zdałem sobie sprawę, że około 4 nad ranem. Ale oczywiście, biorąc pod uwagę warunki, w których frustrujące, to nie jest precyzyjny rysunek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a target='_blank' title='ImageShack - Image And Video Hosting' href='http://img187.imageshack.us/i/75255658wn1.jpg/'&gt;&lt;img src='http://img187.imageshack.us/img187/9821/75255658wn1.jpg' border='0'/&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fot. M. Cavallo&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy stało się najbardziej przerażające i absurdalne ludzki umysł może pojąć lub znieść. Pojawił się nagle, ogromne i niebezpiecznie zagrożone. Kula ognia, mieszając się nade mną i wewnątrz Widziałem ciała lżejsze niż błyszczące srebro. W krótkim odstępie czasu zdarzeń i chaotyczny jak to bywa w snach, poczułem uczucie unoszenia się w powietrzu, zdałem sobie sprawę, należy podnieść się z ziemi i zassana. Każde włókno mego ciała krzyczała rozpaczy i rezygnacji. Na próżno się uciec przerażający koszmar mieszkał z otwartymi oczami, ale dałem sobie spokój i czekali na nieuniknione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ciszy szumu trafiła do moich uszu: ból oczu próbując przyzwyczaić się do rozproszenia światła i przejrzyste. Wydawało mi się, zamknięte w szklanej kapsułki, dzwon z przeźroczystego tworzywa sztucznego lub szkła, przez które widziałem szmaragd szerokości; pozorny paradoks w podświadomości zasugerował nieprawidłowe różnicy pomiędzy przedmiotem widziane z zewnątrz i przestrzeni, że zawarte, a które mogą zobaczyć tylko ekstremalnych granic. (Spoza pozorna średnica obiektu może być 15 lub 20 metrów).&lt;br /&gt;Atmosfera była prawie nagi, pozbawiony jakiegokolwiek sprzętu wszelkiego rodzaju, z wyjątkiem płyt rozmieszczone wokół obwodu, które rozpoczynają się około jednego metra nad podłogą podobna do szmaragdu i poniżającego traktowania przezroczyste konwergentnych w kierunku sufitu półkolem. Impulsowe światło emanujące z jasnych kolorach, począwszy dall'azzurro metalowe fioletowe do białych. Następnie złapałem natychmiastowe wrażenie wśród kręgów biologicznej istoty, żywym organizmem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce zajmują w niszy unieruchomiony przejrzyste, nie mogę zrozumieć, poznać szczegóły tego, co za mną, a następnie opisać w całości otoczenia, że byłem w środku. Byłem pewny, że jest nieprzytomny, jednak, że był w centrum, ale umieszczone w dwóch trzecich z tego, co według niego było centralną częścią, jakby lekko wypukłą strukturę Lśniący kolor miedzi wzrosła z podłogi.&lt;br /&gt;Buzz rósł na sile i niemal jednocześnie głosem przenika mój umysł powiedział mi nie martw się, bo nie zostali zranieni. A głos był jak szum wiatru przez trzciny, monotonne jak woda płynie. I zostało zawieszone we wszechświecie i serce throbbed z impulsu gwiazdy, czułem się jak rozszerzone na emulsje światła nie do opisania, musujących perełki w ciemno kosmiczne ... To tak, jakby nagle wiedział wszystko o wszystkich i wszystko, jakby cały wszechświat nie miał więcej tajemnic dla mnie: nie więcej tajemnic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż świadomość rozszerza zajęcia przodków wiedzy i straszne, i wciąż tętnić z gwiazdami, spadnie do poziomu nieco szalona, porwanych w wir tańca planet. Przez chwilę widziałem wiadomości symfoniczną nieuchwytny. "Nie lękajcie się", powtarza na głos i wydawał się pochodzić z głębinowej głębokości, z poza granic galaktyki. Buzz potęgowane przez zmiany na basie w echa przeraźliwy, przeszywający, a poczucie nudności spychała gardła kneblowanie zmieszany z krzykiem bez dźwięku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy hałas podobny do produkowanych przez ogromne generatory osiągnęły poziom nie do zniesienia wystarczy przekłuć błony bębenkowej, zamknąłem oczy i poczułem upadku. Slipped dół, rzucił szybko. Potem wszystko się uspokoiło i mój zdziwiony wzrok ofiarował scenariusz nieprawdopodobny. Poprzez przymkniętych powiek i ból, to stały krajobraz bajki, nierealne konstrukcji w kształcie obcych, monolityczne architektury i okrągłe, stoi jak oka wydzielając światła fluorescencyjnego ciepłych odcieniach od żółtego do pomarańczowego, niezwykłych broni , zawieszony w powietrzu, chwiejąc się w okrągłym otwartej przestrzeni. Ale przede wszystkim pod wrażeniem mnie budynek, który dominował na scenie i że przykuł moją wyobraźnię simile abstrakcyjne. Wyglądał jak powłoki o dużej dół łuki wzdłuż obwodu i frontony zdobi, krawędzie wyższych, dziwne symbole, podobne pod pewnymi względami podobne do starożytnych klinowe lub hieroglificzne. Te łuki, ponieważ zawarte niemożliwie koła i trójkąty, rysunek architektoniczny fantastycznie Trudno wyrazić jeszcze istnieje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobił kilka kroków niezdecydowany, i zwrócił się z niedowierzaniem. Więc można oglądać maszyny, z którymi my porwania miały miejsce: nie bić, nie było już poparzenia w pożarze. Teraz jest jak klejnot, który poszedł zwężająca się w kierunku krawędzi. Miały Mercurial żywe kolory i jakby z przezroczystego materiału, więc miałem uczucie zobaczyć niektóre elementy wewnątrz niej. Przez cały dell'ordigno obwód kołnierza podobne do błyszczący szafir w regularnych odstępach czasu wydzielał miga kobaltu-niebieskie światło, ogień pochodzenia elektrycznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrozumiałym jest oszołomiony, zdałem sobie sprawę, że nie czuł strachu, nawet dyskomfort był całkowicie zniknęły. Czułem zapach ostry, intensywny, coś, co przypominało mi górskich, mieszanki mokrej trawie i soli, może trochę "bardziej gorzkie.&lt;br /&gt;Starałem się wyjaśnić, wśród staroci z mieszanymi uczuciami, nienaturalna cisza, która trwała i stała się nie do zniesienia, gdy poprzedza uczucie zawrotów głowy przyszedł głos: "Witaj, synu Sahrahs, my name is Chama i pochodzę z Clarion" - Ten głos miał prawo do tworzenia niezwykłych wizji w mojej głowie, więc podczas gdy dźwięki płynęły do mnie wraz z subtelnym produkt metaliczny blask (I'll know później) przez jednoczesne tłumacz w moim mózgu stworzył obrazy miejsc i wydarzeń, jasne podsumowanie tego, co mi powiedziano. Obrazy były tak jasne, jak stworzyć wrażenie, że są tam w środku, jakbym żył, co czułem, a nie tylko przewidywane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Saw Clarion, planety niebieskiego kryształu i mimozy. Widziałem go pierwsze miejsce w oddali, potem coraz bliżej. Światła w niskich przekroczył pływające wzdłuż szczytów i fiordy, głęboko, przeleciała nad oceanami i lasy, miasta okrągłe, zanurzone w bujnej trawiasta prymitywnie, o nieokreślonym cień, tak aby nie znaleźć paralele z popularnych kolorów. Niebiesko-zielony ocean był podobny do koloru naszych mórz, ale woda wrażenie bycia w metalowe odlewane i stworzyła trwałe zespoły srebra w kolejnych brązowy tworzyw sztucznych fal perłowy.&lt;br /&gt;Clarion - obcy idiom to znaczy "jasny" - Powiedziano mi, należał do układu podwójnego na trzecim miejscu Galaxy. Orbicie z dwoma "słońca, jak to było kiedyś dla naszego układu słonecznego. Uczono mnie, że układy podwójne są już prawie regułą we wszechświecie, a nasza sytuacja jest definiowane jako "anomalię przypadku produkowanych przez planetarnej katastrofy, które wystąpiły o 180 miliony lat temu".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja konfiguracji planety Clarion wytwarza ten sam dzień i długa noc tylko zmierzch krótki. Dowiedziałem się też, że z powodu zarówno sinusoidalnych i eliptycznej orbicie naszej planety wokół dwóch gwiazd, trwały 425 dni Earth (rok Klara), tworzy szczególny warunek dla których okres 45 dni, nigdy nie zapada zmrok. To wydarzenie w ich języku mówi: "amhutzar" - Dzień nieskończonej -. Zawsze wywołanych zdjęć, dowiedziałem się, że Clarion jest 150 tysięcy lat od naszego spojrzenia na świat, miejsce dla odwiedzających i zstąpili do nas pokrycie od 72 do 73 dni w naszym projekcie swoich statków przez co nazywam rodzaju korytarzy-magnetyczne burze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Suell pochodzi od statku światła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas przerażająca ilość informacji płynęły mi do głowy szybko halucynacji dalszych niepokojów, kilka dall'ordigno metrów widziałem kilka liczb ruchu. Jeden z nich podszedł do mnie, a wreszcie jego twarz oświetlona przez niebieskawe błyskawice darting wokół samolotu, widziałem jeden z moich oprawców stały się wyraźnie. Wydawało się cechy ludzkie i slajdów, a nie chodzić. Wysoki, atletycznej budowy, ubrany w twarz przed indu Inca cechy - takie było wrażenie, że zaproponował ideę podejmowania drogi między lęk i stres emocjonalny.&lt;br /&gt;Kilka kroków ode mnie, uniósł prawą ręką, gest, który z niecierpliwością interpretować jako pozdrowienie i znów głos przeniknął do mojego umysłu, bez żadnych dźwięków przechodzących przez moich uszach: "Nie bój się, nie nic się nie stanie" powiedział Chama. W tym momencie wiedziałam, że muszę iść z sobą i udał się w kierunku niespotykany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, że istnieją obszary wątpliwości: wszystko było jasne jak światło płynące z samych struktur, co element architektoniczny tych, którzy zajmowali stanowisko nie może być jasno oświetlone. Chodziliśmy ze sobą wzdłuż przejrzystej struktury, duży tunel szklanego, który biegł prosto w oddzielnym budynku z nich. Przez chwilę patrzyłem w górę, może chcąc zobaczyć niebo, ale go nie widziałem. Cokolwiek było więcej, wyżej i okolice, został ukryty przez gęstą roślinność. Dziwne rośliny, drzewa i skręcone przez wysoki, paprocie olbrzymie, purpurowe plamy jasnożółty piasek wzrosła zagęszcza w zwartej i absurdalne kolor plam. Pamiętam, dla niektórych równolegle, bujna roślinność, które są na naszym świecie miliony lat temu. Światła, które ogarnęły miejsca są niezrównane, jeśli nie z zachodu słońca w tropikach po upalny dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważyłem, że każde włókno mego ciała była bolesne napięcie, próbował w miarę możliwości przeanalizować dokładnie, co się ze mną dzieje. Kilka razy wątpiłem, że to rzeczywistość, a tak jak ja została zmiażdżona przez upokarzającej świadomości dowodów. Zawsze tuż martwej ciszy. Nawet nasze ślady echa utworzone lub szum w ogóle.&lt;br /&gt;Kiedy budowali ogromne powłoki w kształcie odwróconego Chama przede mną i przywołał mnie do pójścia za Nim. Miał z pewnością czuł moją niechęć, brak zdecydowania i nieufność przeniesiona przez instynkt zachowania, jak echo w mojej głowie jego głos: "Nie bój się, masz się czego obawiać."&lt;br /&gt;I poczuł dreszcz świątynie Popatrzyłem dramatycznie jasne sytuacje: mógłbym wyjść z tego koszmaru, chciałbym wrócić do domu tylko wtedy, gdy osoba, która porwał mnie chciał. Czułem się zmęczony. Powoli przeniósł się kilka kroków do środka. Gdybym myślał, że nic nie może już zaskoczyć mnie, tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coś, co wydawało się huśtawka fryzy i płaskorzeźby objęte w regularnych odstępach czasu łukowaty sufit i górnych krawędzi nowych ścian korytarza wypukłe i gładkie, przezroczyste jak stal. Instynktownie dotyka powierzchni, poczułem łagodną porażenia prądem, a palce wymknął się odrzucone przez tajemniczą energią. Oszołomiony i zdziwiony nie wiedziałem, że korytarz, dobiegł końca, ogromna sala z okrągłym pełni opakowane w miękkie światło niebieskie. Wszystkie po bokach i centrum, połączone cylindry różnej wielkości, struktury najwyraźniej stanął w węgiel drzewny szary metalik, obok wieży podobnego kształtu do drzemał. Nie było także - wisi kilka metrów od podłogi - przejrzyste jak kule szklane wewnątrz których zamknięte pary wzrosły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawie ... nie zauważyłem ich obecności. Były nieruchome i spojrzał na mnie przenikliwe oczy. Nosiły długie suknie w różnych kolorach. Mieli jasna skóra i długie białe włosy płynące kształtowaniu oblicza nieokreślonym wieku. Led mi patrzeć na piramidy górujące monolit w środku duży stół prostokątny, także najwyraźniej metalowe. Rozmawiałem inwazji mój umysł z obrazów i dźwięków: mojej przeszłości płynął szybko. Moje dzieciństwo, moje wspomnienia wydobyte i zmartwychwstał w pamięci. Więc nauczyłem się w jednym z podziemnych baz na naszej planecie, położony w samym sercu Amazonii. Dowiedziałem się, że jesteśmy obserwowani przez dłuższy czas i którzy znają historię ludzkości od zarania.&lt;br /&gt;Kazali mi się "Guardians of the World", a należące do konfederacji, która jednoczy ludzi i różnych ras intergalactic gwiazd. Mieszkańcy Alpha Centauri, Oriona, Plejady i Zetar Reticuli są na naszej planecie. Niektóre z nich są "twórców", którzy szczepione pierwotnego kodu genetycznego, który zmienia struktur biologicznych żywych organizmów nazywa człowieka pierwotnego, ewolucji gatunków i doprowadziła do wyścigów dziś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka razy miałem psychicznie się pragnienie, aby zrozumieć dlaczego został "porwany". I dlaczego to ja się tych rewelacji? Zdałem sobie sprawę, że wybór nie może być przypadkowe: znali moje życie, ja za nim od dzieciństwa, a może w jakiś sposób przygotowane do mnie w tym przypadku. Ale dlaczego do mnie, a nie inny? Wiedziałem, że czytają moje myśli, ale odpowiedź na to pytanie nigdy nie przyszedł. Do dziś nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może było niewielkie szelestem mnie kolej. Poznałem spojrzenie Chama i wydawało się uchwycić nieoczekiwane słodyczy. Był za mną cały czas i widzieli jego boku teraz stworzeniem, którego piękno można określić tylko milczenie, ponieważ każda próba będzie kalać pamięci ", Dhara". Jego imię przyszedł do mnie w związku z głębokim echem. Oczy niebieskie nieopisany cięcia niejasno Wschodniej i kotów. Kasztanowe włosy zebrane z jednego włosa, a częściowo luzem po lewej stronie twarzy. Nosili granatowe stylu sukienki i poniekąd dziwne tkanin średniowiecznych podobny z wyglądu do jedwabiu lub satyny, długi na cały pieszo. Uśmiechnął się. Tymczasem dziesięciu twelve dane z długimi białymi włosami, z którego dowiedziałem się, niesamowite umiejętności, zniknęła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czułem, że cokolwiek było, co się stało i nadal dzieje się teraz, miał się zakończyć. W absolutnej ciszy, Chama i Dhara kilka kroków przede mną. Przeszliśmy do sali obok konstrukcji metalowych i składane w lewo, niemal dotykając zawieszonych machając powodować nieznaczne tryle. Weszliśmy do drugiego korytarza węższe i niższe niż w latach poprzednich. Ściany wyglądały jak ze stali z tego samego materiału, ale z wklęsłych bokach i pokryte owalne otwory jak okrągłe okienka.&lt;br /&gt;W skrócie, doszliśmy do wniosku, wyjazd z przodu panelu dużych gatunków ruchu. Zdawało się, niekończące się języki ognia przez nie przecinają się wzajemnie i tworząc mnóstwo iskier fioletowy. Chama z Dhara - które w kolejnym spotkaniu, na które mają być astralne biolog - przez coraz bardziej psychicznie wywołane mi wejść. Bólu poszedłem i niedrożności. Zamknąłem oczy i poszedł. Co dalej nie mogę powiedzieć, bo nie pamiętam. Pamiętam tysiąc ukąszeń igły w całym ciele i uczucie kompletnej drętwienie i rozbił się w tunelu bez końca między nadmiarem darting kolor. Znalazłem się leżąc na wilgotną trawę na łące. Słońce było wysoko na niebie, jak cienka wiatr przyniósł mi dalekie odgłosy miasta ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest moja historia nie przybył jeszcze do końca jeszcze wciąż spotykają się z użytkowników, aby dowiedzieć się od nich ukrytych znaczeń życia i podziwiać tajemnic wszechświata. Porywacze na noc, które uwolniły mnie na zawsze z niewoli pozorów, odwracając się do mnie o odległego świata, zaniepokojony losem naszej planety, czeka na człowieka, aby się obudzić i spojrzeć na wszechświat jako odległego domu, w którym jej materiał siewny był kiedyś generowane. Siedemnaście lat minęło od tej nocy w 1981 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może nigdy człowiek odkryć jego pochodzenie, nie ujawniają tajemnice życia i śmierci. Być może nigdy nie będzie zrozumieć tajemnice wszechświata. Może w wieku pomiędzy dwoma lub tysiące lat niespodziewanego obrotu wydarzeń, nagłe, usunąć ludzkiej pamięci. Być może, jak to już stało się cywilizacje, które poprzedzały naszą, nawet ten traci historycznej tożsamości i kultury, rozpraszania marzenia, nadzieje i wiedzy w nieskończenie fragmenty niezrozumiałe. Może za sto tysięcy lat, innym gatunku biologicznego będzie poruszać się w ruiny cywilizacji, ewentualnie same przeżyły szok wędrować wśród tajemnic przeszłości stara się zrekonstruować jej tożsamości. W niewiadomych życia i śmierci, przed i po, będą starać się o pochodzeniu życia poprzez zajęcie pytania wszech czasów, nowych form kultu i wymyślanie nowych rodzajów duchowości i stworzył nowych bogów i nowe filozofie wyjaśnić ich obecność na tym świecie. Może dlatego, że historia powtarza się w szalony powrót do niekończących się cały wszechświat przestanie istnieć do ostatniego ziarna kosmicznych lub ostatnie słońce pochłonie w ciszy gwiazd powoli umiera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nigdy nie może wiedzieć, kim byliśmy przed, albo nie będzie później. Być może są fragmenty marzenia, które przestaną istnieć, kiedy "Archetype okultyzmu" wake up, maybe sto - tysięcy - milion lat, w podziale na bariery czasu i przestrzeni, przenikliwe ciemne obszary, w których absolutnego początku marzenia i galaktyk, a nie tracąc samych siebie, rozwiąże wątpliwości i obawy, i tysiące pytań, które dręczą go tak długo i boli serca i umysły ludzi. Może kosmicznej ciszy z powrotem do naszego pochodzenia, będziemy synami gwiazd, Wrzosy, meteory wędrówki nieskończoności. Być może możemy zrozumieć nasz los, z powodu istnienia ... Niezależnie Denouement - jeśli kiedykolwiek będzie - Rozumiem, że piękno życia polega na skrzydłach tajemniczości i fascynację śmiercią, w samym sercu jego niezniszczalne.&lt;br /&gt;&gt; zamień&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-6265360494960223215?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2p5Yytq0bHzNwasZCbIJeoEBf1g/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2p5Yytq0bHzNwasZCbIJeoEBf1g/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2p5Yytq0bHzNwasZCbIJeoEBf1g/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2p5Yytq0bHzNwasZCbIJeoEBf1g/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/Dyh8MyCMqKE" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/6265360494960223215/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/zdjecia-i-historia-maurizia-cavallo.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/6265360494960223215?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/6265360494960223215?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/Dyh8MyCMqKE/zdjecia-i-historia-maurizia-cavallo.html" title="Zdjecia i Historia Maurizia Cavallo" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/zdjecia-i-historia-maurizia-cavallo.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A08HQXw7fyp7ImA9WxNUF0U.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-3560762921393262369</id><published>2009-11-09T10:03:00.001-08:00</published><updated>2009-11-09T10:03:50.207-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-09T10:03:50.207-08:00</app:edited><title>Swiat duchow</title><content type="html">Osoby, które posiadają dar kontaktu ze światem duchów, bardzo często przyznają, że "tamten świat" jest z nami w stałym kontakcie. Nie zawsze wiadomo dlaczego zmarli kontaktują się ze światem żywych. Ludzie pracujący w charakterze medium przyznają, iż najczęściej duchy kontaktują się z naszym światem wówczas, kiedy "zostawiły" na ziemi coś pilnego do załatwienia. Często to właśnie te "niedokończone sprawy" są powodem, dla których udręczone dusze nie mogą znaleźć spokoju "po drugiej stronie". Wówczas wracają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znaki, które zostawiają duchy nie zawsze są łatwe do interpretacji - czasami nie sposób sobie z nimi poradzić bez pomocy specjalisty. Często jednak przekaz jest tak czytelny, iż nie pozostawia żadnych wątpliwości. Taka właśnie mroczna i szokująca historia z "duchem w tle" przytrafiła się pewnej kobiecie zamieszkałej w Tubridge Wells, w hrabstwie Kent.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-3560762921393262369?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MGlDETqeb0FY58Pp5GoNHlq14bo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MGlDETqeb0FY58Pp5GoNHlq14bo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MGlDETqeb0FY58Pp5GoNHlq14bo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/MGlDETqeb0FY58Pp5GoNHlq14bo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/UZIq7jsef2Y" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/3560762921393262369/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/swiat-duchow.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/3560762921393262369?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/3560762921393262369?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/UZIq7jsef2Y/swiat-duchow.html" title="Swiat duchow" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/swiat-duchow.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DU8BQ3szfyp7ImA9WxNUF0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-7916721757723826274</id><published>2009-11-08T14:03:00.000-08:00</published><updated>2009-11-08T14:04:12.587-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-08T14:04:12.587-08:00</app:edited><title>Obcy w Brazylii</title><content type="html">Mimo iż władze próbują zatuszować całe wydarzenie, mieszkańcy brazylijskiego miasta Varginha twierdzą, że byli świadkami pojmania przybyszów z obcej planety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwudziestego stycznia 1996 roku o godzinie 8.00 rano, na biurku oficera dyżurnego straży pożarnej w Varginha, miasta w południowej Brazylii, zadzwonił telefon. Anonimowy rozmówca powiedział, że w parku na terenie podmiejskiej dzielnicy Jardim Andere ukrywa się jakiś tajemniczy stwór. W Brazylii często zdarza się, że po zamieszkanych terenach wałęsają się dzikie zwierzęta; zwykle w takich przypadkach interweniuje właśnie straż pożarna. Zaalarmowani strażacy udali się więc do Jardim Andere i zaparkowali na wzgórzu, z którego mieli dobry widok na cały park. Jak zawsze, kiedy trzeba było złapać dzikie zwierzę, przygotowano specjalnie sieci i klatki. Tym razem jednak nie chodziło o kolejną zbłąkaną małpę czy dzikiego kota. Według dziennikarzy, którzy rozmawiali później z naocznymi świadkami wydarzenia, kiedy strażacy schodzili po stromym zboczu, na granicy drzew pojawiła się drobna, mierząca najwyżej metr dwunożna istota o krwistoczerwonych oczach i dziwnie połyskliwej, brązowej skórze. Wyraźnie ranne stworzenie miało na czole trzy spore zgrubienia, a zamiast ust niewielki otwór, z którego wydobywał się dziwny dźwięk, przypominający nieco bzyczenie pszczół.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawa dla wojska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy strażacy rozwijali sieć, szykując się do polowania, dowodzący akcją skontaktowali się z pobliską bazą wojskową. Dowódca bazy, generał Sergio Coelho Lima, natychmiast wysłał na miejsce oddział żołnierzy i polecił im otoczyć park szczelnym kordonem. Przebieg całego zdarzenia obserwował pomocnik murarza, Henrique Jose, siedzący na dachu domu położonego nieopodal. Według jego relacji, czterej strażacy schwytali to "coś" w sieć, a następnie wepchnęli do drewnianej klatki i przekazali żołnierzom. Po chwili cały teren zupełnie opustoszał. Jeśli generał Lima gratulował sobie sprawnie przeprowadzonej akcji, to jego zadowolenie było nieco przedwczesne. Okazało się bowiem, że wojsko przeoczyło drugie, bliźniaczo podobne stworzenie. Tego samego dnia po południu, miejscowy badacz UFO, Ubirijara Franco Rodrigues, który nic nie wiedział o porannym zdarzeniu, odebrał alarmujące telefony, z których wynikało, że około godziny 15.30 w pobliżu parku trójka dziewcząt widziała jakąś dziwną istotę. Rodrigues czym prędzej skontaktował się z dziewczętami. Wskazały mu one mur, pod którym widziały skuloną postać z trzema guzami na głowie. Przerażone dziewczyny, myśląc, że to "diabeł", uciekły ile sił w nogach do domu. W tym samym czasie straż pożarna i wojsko zostały powiadomione przez zaniepokojonych mieszkańców o pojawieniu się drugiego osobnika, takiego samego jak ten, którego pojmano wcześniej. Ponownie przybyły specjalne oddziały i na oczach zgromadzonych gapiów urządzono kolejne polowanie. Kiedy w końcu udało się schwytać drugiego osobnika, wojskowi zniknęli równie szybko, jak poprzednio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawa nabiera rozgłosu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdarzeniem popołudniowym zajął się Ubirijara Franco Rodrigues, a jego kolega, Rodrigues e Pacaccini, porannym. Żaden z nich nie wiedział początkowo, że tego dnia rozegrały się dwa podobne incydenty. Ich spotkanie było jednak tylko kwestią czasu. Kiedy sprawa obcej istoty wyszła na jaw, postanowili połączyć siły i zebrać więcej danych o obu zdarzeniach. W tym celu wydrukowali ulotki, które wzywały ewentualnych świadków, żeby się z nimi czym prędzej skontaktowali. Wkrótce informacje o schwytaniu dwóch istot pozaziemskich pojawiły się w kilku brazylijskich czasopismach poświęconych UFO. Badacze - ufolodzy z całego kraju zaczęli zjeżdżać do Varginha w nadziei, że na miejscu dowiedzą się czegoś więcej. Zorganizowano potkania z mieszkańcami, na których pojawili się również przedstawiciele lokalnych mediów. Wkrótce do Rodriguesa i Pacacciniego zgłosiło się ponad 60 naocznych świadków całego zdarzenia. Zaskakujący był fakt, że inaczej niż w większości przypadków pojawienia się UFO, wśród świadków znaleźli się również wojskowi. W Varginha mieszka bardzo wiele rodzin w różny sposób związanych z armią, a wydarzenia z 20 stycznia naturalną koleją rzeczy stały się tematem rodzinnych rozmów. Wkrótce więc do badaczy zaczęły docierać liczne informacje o tym, że czyjś brat albo mąż był świadkiem, lub wręcz uczestniczył w akcji pojmania istot pozaziemskich. Dysponując nazwiskami i stopniami wojskowymi uczestników akcji badacze nie musieli już tracić czasu na mozolne poszukiwania. Wiadomo było, że 20 stycznia 1996 roku w dzielnicy Jardim Andere rozegrały się dwa niezwykłe wydarzenia, badacze jednak potrzebowali dokładniejszych informacji na ich temat, każdy świadek wnosił coś nowego i w końcu z chaosu plotek zaczął wyłaniać się wyraźny zarys niezwykłych wydarzeń. Wszystko wskazywało na to, że stworzenie schwytane w sobotę rano zostało przewiezione do Szkoły Oficerskiej, w leżącym na południowy wschód od Varginhy mieście Tres Coracoes. Niestety ani dowódcy straży pożarnej, ani władze wojskowe nie ujawniły, co się z nim dalej stało. Wiadomo jedynie, że jeden z policjantów, którzy brali udział w akcji, został przez tajemnicze stworzenie zraniony i dwa dni po incydencie zmarł w miejscowym szpitalu. Oficjalny komunikat głosił, że przyczyną zgonu było zapalenie płuc; kiedy jednak rodzina zmarłego usiłowała dowiedzieć się szczegółów na temat jego śmierci, władze szpitala odmówiły dalszych wyjaśnień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Awaryjne lądowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rodriguesowi i Pacacciniemu udało się ustalić, że drugie stworzenie trafiło najpierw do Szpitala Okręgowego w Varginha. Jeszcze w sobotę wieczorem, albo w niedzielę rano, przewieziono je do oddalonego o niecałe dwa kilometry Varginha Humanitas Hospital, w którym lekarze dysponowali lepszym sprzętem. Tam odpowiednio zajęto się ranną istotą. Jak opowiadają pracownicy szpitala Humanitas, nie udało się jej uratować. W poniedziałek 22 stycznia o 18.00 stwierdzono zgon. Wkrótce potem w pokoju, w którym ustawiono trumnę ze zwłokami, zgromadził się tłum wojskowych, policjantów i strażaków. Podobno jeden z lekarzy siłą podważył usta istoty i przy pomocy kleszczy wyciągnął z nich czarny język. Po kilku sekundach, kiedy lekarz zwolnił uścisk, język błyskawicznie cofnął się do środka. Zgodnie z opisem pracowników szpitala, istota miała dłonie zakończone trzema palcami, a na głowie - co zgadzało się z poprzednimi zeznaniami - wyrastały jej trzy zgrubienia. Nie zauważono narządów płciowych, sutków ani pępka. Nogi istoty były podrapane i pomarszczone, a skóra całego ciała ciemnobrązowa i jakby natłuszczona. W końcu trumnę zamknięto i dwóch żołnierzy w szczelnych maskach i rękawicach zapakowało ją do czarnego plastykowego worka, który załadowano do ciężarówki stojącej przed szpitalem. Rano ciężarówka opuściła miasto. Powszechnie sądzi się, że szczątki stworzenia zostały przewiezione na oddalony o 320 km uniwersytet w Campinas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poszukiwania wraku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pacaccini ujawnił, że w trakcie poszukiwań zetknął się z operatorem radaru lotnictwa brazylijskiego, który twierdził, że mniej więcej w tym czasie Amerykanie poinformowali Brazylijczyków o naruszeniu ich przestrzeni powietrznej przez Niezidentyfikowany Obiekt Latający. Ostrzeżenie zawierało dokładnie współrzędne geograficzne obiektu, Amerykanie nie potrafili jednak powiedzieć, czy obiekt wylądował, czy może gdzieś się rozbił. Pacaccini dowiedział się również, że 20 stycznia czyli w dniu kiedy strażacy schwytali dwóch "obcych", w okolicach Varginha kilkaset osób widziało UFO. Właściciele farmy, Eurico de Freitas i jego żona, twierdzą, że wczesnym rankiem obudziły ich głosy zaniepokojonych czymś zwierząt. Kiedy spojrzeli przez okno sypialni, zobaczyli szary obiekt, z którego wydobywało się "coś jakby dym". Obiekt oddalał się powoli, lecąc ok. 5 metrów nad polem farmerów, a po chwili zniknął w ciemnościach. Początkowo Pacaccini uznał, że oba pojmane stwory były ludźmi, potwornie zniekształconymi w wyniku jakiegoś nieudanego eksperymentu wojskowego. Z drugiej strony, równie dobrze mogły to być istoty pozaziemskie, których statek rozbił się w okolicach Jardim Andere. Przyjęcie tego drugiego założenia prowadziło jednak nieuchronnie do pytania o miejsce katastrofy. Pacaccini mówi, że armia robiła wszystko, żeby uniemożliwić mu poszukiwania szczątków rozbitego pojazdu kosmicznego. Utwierdziło go to w przekonaniu, że władze brazylijskie usiłują zatuszować całą sprawę. Odebrał niezliczoną anonimowych telefonów z pogróżkami. Dowiedział się też, że w armii za samo wspomnienie jego nazwiska grozi dziesięć dni aresztu. Generał Coelho Lima podobno wprowadził też całkowity zakaz kontaktowania się z brazylijskimi ufologami. Jednak nawet mimo tak surowych zakazów niektóre szczegóły dotarły do badaczy. Z najświeższych doniesień wynika, że w całą sprawę zamieszany jest również rząd albo armia Stanów Zjednoczonych. Świadczyć ma o tym fakt, iż zarówno podczas akcji w parku, jak i w czasie załadunku zwłok na ciężarówkę, widziano, jak w pobliżu kręcą się jacyś Amerykanie. Nieco później tego samego dnia, na lotnisku w Sao Paulo pojawił się amerykański samolot transportowy C-5 lub C-17. dwa dni później taki sam samolot wylądował na lotnisku w Campinas - mieście, w którym prawdopodobnie przeprowadzono sekcję zwłok istoty złapanej po południu. Może to znaczyć, że obie istoty - jedną żywą, drugą martwą - przetransportowano do USA. Istnieje jeszcze kilka poszlak, które mogłyby wskazywać na udział Amerykanów w wydarzeniach. W kwietniu 1996 roku Luiza Silva, matka dwóch dziewcząt, które znalazły drugiego stwora, ujawniła, że odwiedziło ją czterech elegancko ubranych cudzoziemców, którzy zaoferowali jej dużą sumę pieniędzy pod warunkiem, że nakłoni córki do odwołania zeznań. Kiedy pani Silva odmówiła, mężczyźni powiedzieli, że jeszcze tu wrócą i odjechali limuzyną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeci przybysz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W lutym 1996 roku okazało się, że być może na wolności pozostała jeszcze jedna pozaziemska istota. Kierowca prowadzący ciężarówkę zauważył w świetle reflektorów dziwną sylwetkę. Kiedy w panice hamował zdążył zobaczyć, jak tajemniczy stwór w przerażeniu podnosi ręce, zasłaniając krwistoczerwone oczy, po czym ucieka na pobocze. Kierowca zeznał później, że stwór miał jedynie trzy albo cztery palce u dłoni. Bez wątpienia 20 stycznia 1996 roku w parku Jardim Andere w Varginha wydarzyło się coś niezwykłego; wciąż jednak wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Co stało się z pierwszym stworem? Co wykazała sekcja zwłok drugiego? Jeśli to rzeczywiście byli przybysze z innej planety, to w jaki sposób dotarli na Ziemię i co stało się z ich pojazdem? Śledztwo w sprawie tajemniczych wypadków w Varginha nie zostało jeszcze zamknięte, być może więc, kiedy wyjdą na jaw kolejne fakty, stanie się ono najważniejszym wydarzeniem w całej historii ufologii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugie spotkanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20 stycznia, około godziny 15.30 trzy młode dziewczęta Liliane Silva ( 16 lat ), jej siostra Valquira ( 14 lat ), i ich przyjaciółka Katia Andrade Xavier ( 22 lata ) wracały do domu z pracy. Nagle, jak opowiadają natknęły się na dziwne stworzenie, przykucnięte pod ścianą budynku przy ulicy Benevenuto Bras Vieira, przebiegającej bardzo blisko parku, w którym tego samego dnia rano schwytano podobne stworzenie. Niezwykła istota tak przeraziła dziewczęta, że uciekły z krzykiem. "To nie był ani człowiek, ani zwierzak, to było coś okropnego" - twierdzi Katia. Dr John E Mack, psychiatra z Harvardu, zajmujący się przypadkami uprowadzeń przez UFO, przeprowadził z dziewczętami wywiad i uznał, że mówią prawdę. "Jeśli się mylę - powiedział - to znaczy, że mogę spokojnie podrzeć mój dyplom".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagubieni przyjaciele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;21 kwietnia 1996 roku, trzy miesiące po zdarzeniu w parku Jardim Andere, 67-letnia Terezinha Gallo Clepf spędziła wieczór w restauracji na terenie ogrodu zoologicznego w Varginha. Około godziny 21.00 pani Clepf wstała od stolika, że kupić papierosy w pobliskim kiosku. O mało nie dostała ataku serca, kiedy nagle stanęła oko w oko z dziwacznym stworzeniem. Opis tego, co widziała, pokrywa się z poprzednimi przypadkami. Jej opowieść wywołała burzę w środowisku ufologów. Rzecz jasna, brazylijscy badacze natychmiast zadali sobie pytanie, czy istota widziana trzy miesiące później w ogrodzie zoologicznym była zbłąkanym towarzyszem dwóch schwytanych 20 stycznia, czy może był to członek innej wyprawy, wysłanej w celu odnalezienia zaginionych przedstawicieli obcej cywilizacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-7916721757723826274?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wyFZ1MU5CQ_Yk13T0zCyAmuCyYk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wyFZ1MU5CQ_Yk13T0zCyAmuCyYk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wyFZ1MU5CQ_Yk13T0zCyAmuCyYk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wyFZ1MU5CQ_Yk13T0zCyAmuCyYk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/izCPfdqNm2o" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/7916721757723826274/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/obcy-w-brazylii.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/7916721757723826274?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/7916721757723826274?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/izCPfdqNm2o/obcy-w-brazylii.html" title="Obcy w Brazylii" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/obcy-w-brazylii.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEYESXc_eCp7ImA9WxNUF0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-3773848947522988837</id><published>2009-11-08T13:34:00.001-08:00</published><updated>2009-11-08T13:35:08.940-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-08T13:35:08.940-08:00</app:edited><title>NAGRANIE OBCEGO</title><content type="html">&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/v7W3wbPrGw8&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/v7W3wbPrGw8&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;co wy na to ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-3773848947522988837?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4arU7xxAahlhXnmo2vu5IcH-ukk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4arU7xxAahlhXnmo2vu5IcH-ukk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4arU7xxAahlhXnmo2vu5IcH-ukk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4arU7xxAahlhXnmo2vu5IcH-ukk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/v87aSICLDc4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/3773848947522988837/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/nagranie-obcego.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/3773848947522988837?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/3773848947522988837?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/v87aSICLDc4/nagranie-obcego.html" title="NAGRANIE OBCEGO" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/nagranie-obcego.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0cARHgzeCp7ImA9WxNUF0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-455163795764041578</id><published>2009-11-08T13:16:00.001-08:00</published><updated>2009-11-08T13:17:25.680-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-08T13:17:25.680-08:00</app:edited><title>Porwanie Kobiety z Dzieckiem</title><content type="html">Bardzo ciekawy przypadek, który przydarzył się młodej kobiecie, która podczas jazdy polną drogą wraz z synem została uprowadzona przez obcych. Co ciekawe kobieta przypomniała sobie wszystko bez użycia hipnozy. Oto, co opowiedziała George'owi C. Andrewsowi: "To co się wydarzyło, było bardzo dziwne. Tego dnia było bardzo gorąco. Postanowiłam wybrać się z moim synkiem na popołudniową przejażdżkę po mało uczęszczanych polnych drogach. W czasie jazdy po polnych wertepach siedzący na tylnym siedzeniu syn zasnął. W pewnym momencie zauważyłam przed sobą świecący obiekt. Był wielkości dna butelki od coca-coli i błyszczał jaskrawym światłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W chwilę potem coś niezrozumiałego zaczęło dziać się z kierownicą - zaczęła dziwnie drżeć. Jeszcze dziś na samą myśl o tym dostaję drgawek. Koła także zachowywały się podejrzanie. W pierwszej chwili pomyślałam, że złapałam gumę. Nawet teraz, kiedy o tym mówię, nie mogę wyzbyć się tamtego odczucia strachu. Zjechałam na skraj drogi i zatrzymałam się nie wyłączając silnika. W jakiś sposób czułam, że muszę wysiąść, ale nie mogłam się ruszyć. Obraz na obrzeżu mojego pola widzenia był rozmazany, ale patrząc prosto widziałam wszystko wyraźnie. Obiekt znajdował się na drodze, to znaczy na skraju drogi. Zastanawiało mnie, czy nie dałoby się dotknąć tego czegoś i zetrzeć tego zamglenia; czy nie dałoby się tego ominąć i zawrócić - to właśnie zaprzątało moje myśli w tym momencie. Czułam się w jakiś sposób zahipnotyzowana przez to. Jak powiedziałam, tego dnia było bardzo ciepło i w związku z tym pomyślałam, że pewnie dostałam udaru słonecznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałam świadomość tego, co się dzieje wokół mnie, jednak nie mogłam się poruszyć ani wykrztusić z siebie słowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następną rzeczą, która zwróciła moją uwagę, był szelest wśród sosen. Nie byłam w stanie spojrzeć w kierunku, z którego pochodził, niemniej słyszałam go wyraźnie. Oprócz szelestu usłyszałam wcześniej jeszcze inny dźwięk, którego nie potrafię jednak dokładnie określić. Po chwili ukazały się dziwne istoty i niemal w tej samej chwili zgasł silnik. Wyglądały prawie tak samo, jak te pokazywane w filmach, z wyjątkiem może brody, która była mocno zaokrąglona. Rozmawiałam z nimi za pomocą umysłu, nie wypowiadając słów. W ogóle nie poruszałam ustami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Było ich trzech. Odniosłam wrażenie, że jedna z istot była kobietą. Była nieco niższa od dwóch pozostałych. Byli zróżnicowani pod względem rangi. Trochę tak, jak w wojsku, ale nie dosłownie tak. Jak wiadomo, różnice w randze dają się zauważyć po sposobie mówienia. Ich stroje nie różniły się niczym od siebie. Różnice te odczuwałam właśnie po sposobie, w jaki mówili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ci dwaj wyżsi wyciągnęli mojego syna z auta. Trzymali go tuż przede mną. To był jedyny powód, dla którego nie mogłam wysiąść z samochodu. Wydawało się, jakby upłynęło wiele godzin, zanim weszliśmy między drzewa i głazy. Nie mogłam dostrzec ich nóg. Dłonie zakończone były trzema lub czterema palcami, na końcach których znajdowało się coś w rodzaju przyssawek. Sprawę koloru ich skóry wyjaśniła mi ta "kobieta". Według niej receptory koloru naszych oczu nie wyłapują prawdziwych barw ich skóry. Różnokolorowe siatkówki naszych oczu sprawiają, że widzimy ją w różnych kolorach. Widziane przez nas kolory mają związek z budową naszych oczu. Ta "kobieta" powiedziała mi, że tylko daltonista może widzieć prawdziwy kolor ich skóry. Jeżeli chodzi o mnie, ich skóra miała szarozielony odcień, przy czym w niektórych miejscach była ona nieco ciemniejsza. Jak mi wyjaśniła, to nie jest ich prawdziwa skóra. Jest to swego rodzaju osłona przed atmosferą, w której muszą przebywać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden z tych wyższych kilka razy powiedział do "kobiety": "Za dużo mówisz, za dużo mówisz..." Kiedy szliśmy, "kobieta" uspokajała mnie, mówiąc mi, że wszystko będzie dobrze. Powiedziała mi, że także odczuwają ból, ale zupełnie inaczej niż my. Dlatego też, kiedy sprawiają go nam w jakiś sposób, sądzą, że tak naprawdę wcale go nie odczuwamy. "Kobieta" była pełna współczucia dla mnie, czy ci dwaj także - nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Statek, czy co tam to było, stał prawie niewidoczny pośród skał. Z początku pomyślałam nawet, że wchodzimy do jaskini. Nie chciałam tam wejść, ale musiałam, ponieważ mieli mojego syna. Podejrzewałam nawet, że chcą mnie zabić. Wszystko, co myślałam, brzmiało w mojej głowie niczym głośno wypowiadane słowa. Zapewne słysząc moje myśli, "kobieta" ponownie zapewniła mnie, że nic nam się nie stanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaraz po wejściu do środka rozebrali mnie, zanim zdołałam się zorientować, co się dzieje. Mieli tam oddzielny sektor dla mężczyzn i oddzielny dla kobiet. Do dzisiaj mam te małe koliste blizny. Jedną pod kciukiem. Mam także jedną w kształcie gwiazdy na wierzchu dłoni. Najwyraźniej widać je, kiedy mam opaloną skórę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie miałam właśnie okres i co ciekawe nie rozumieli tego. Musiałam wytłumaczyć "kobiecie", co to jest okres, jajeczka - wszystko, co się z tym wiąże. Odparła, że wiedzą już o jajeczkach i spermie. Próbki, które pobierali, umieszczali w pojemnikach podobnych do słoi. Nie były to słoje w dosłownym tego słowa znaczeniu; w rzeczy samej nie wiem, jak je nazywali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie musiałam im mówić żadnej z tych rzeczy, ponieważ słyszeli moje myśli. Właśnie w ten sposób dowiadywali się wszystkiego ode mnie. Myśli obcej istoty, którą brałam za "kobietę", miały brzmienie, które nasuwało mi to skojarzenie. W pewnej chwili powiedziała do mnie: "Te informacje, które myślisz, ja już znam, chcemy jedynie zarejestrować twoje myśli". Powiedziała mi także między innymi, że lekarstwo przeciwko nowotworom znajduje się w korzeniach naszych roślin i że w niedalekiej przyszłości nasi lekarze odkryją to.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poinformowała mnie, że przeprowadzają eksperymenty z ludźmi. Pokazała mi nawet, co robią z dziećmi. Widziałam zdeformowane dzieci trzymane w jakimś płynie na półce. Były tam dzieci obce, częściowo ludzkie i częściowo obce, ludzkie z różnych części świata, a także zdeformowane młode zwierzęta. Prowadzone przez nich eksperymenty nad stworzeniem krzyżówki pomiędzy ludźmi a ich rasą wciąż kończyły się niepowodzeniem. Nasze rasy nie dają się skrzyżować. Stworzone w ten sposób hybrydy żyją tylko przez krótki okres czasu. Jestem chrześcijanką i nigdy nie uwierzyłabym w coś takiego, gdyby mi się to nie przytrafiło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mają odpowiednie urządzenia, które pozwalają im kamuflować ich statki jako pojazdy wojskowe. Jedna z tych wyższych istot podchodziła do nas co chwilę i powtarzała: "Za dużo mówisz!". Odniosłam wrażenie, że zachowanie tej istoty zirytowało drugą z wyższych istot. Wewnątrz statku były jeszcze inne istoty. Za każdym razem, kiedy ta "kobieta" mówiła coś do mnie, pozostałe istoty "zamieniały się w słuch". Czułam, że są po jej stronie. Ona sama nie była dowódcą. Nie wiem, jaką pełniła rolę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcąc pobrać krew z mojego palca, próbowała trafić w żyłę. Wyjaśniłam jej, że w naszych palcach nie ma grubych żył, że są one w rękach. Nasz metal jest inny niż ich. Nie bardzo potrafię to wyjaśnić. Nie jest taki twardy, jak nasz. Jest jakby miękki i jednocześnie nie miękki. Nie wiem, jak to określić. To było jak wbicie igły i odczucie ukłucia. To co czułam, nie było ukłuciem; wprawdzie bolało, ale to nie był normalny ból.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Denerwuję się, kiedy mówię o tym. Robili mi badanie odbytnicy. Kiedy wsuwali do niej rurkę, aby pobrać stolec, mówili coś o "próbkach".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Kobieta" cały czas mówiła do mnie, a ja martwiłam się, zastanawiając się, co się dzieje z moim synkiem. Widziałam go i ich stojących nad nim, ale nie zauważyłam, aby coś z nim robili. Byłam przestraszona i nie panowałam nad swoim ciałem. To oni je kontrolowali - całkowicie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Położyli na mnie coś, co przypominało szklaną bańkę. Stawiali ją na mnie co jakiś czas. Znajdujące się pod stołem światła zapaliły się w pewnym momencie. To było coś w rodzaju ciepłego tuszu. "Kobieta" co chwilę odchodziła i wracała. Wszystko, co myślałam, było nagrywane. Nie wiem, czy ten "tusz" miał mnie ukoić. Nie wiem, czemu miało to służyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie musiała dotykać przyrządów. Wystarczało, że pomachała ręką, a przypominający szklaną bańkę przedmiot unosił się w górę. Kiedy to następowało, oddalała się ode mnie. U mojego wezgłowia stale ktoś stał. Był to "mężczyzna". [Jej głos łamał się co chwilę po wpływem emocji.]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do dziś mam na piersi czerwone znamię przypominające poziomkę w miejscu, w którym coś robili. Nie wiem, co to było. Wyglądało, jakby podłączyli mnie do jakiegoś urządzenia. Na ramieniu, w miejscach do których przyłożyli niewielkie przyrządy do wykonywania nacięć, pozostały mi małe czerwone blizny. Później zapytałam o to mojego lekarza, który powiedział, że mam uszkodzone w tych miejscach naczynia krwionośne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Mężczyzna" stał cały czas za mną. Wokół mnie krzątało się kilku innych. Mieli ze sobą próbki roślin, powietrza, jaja dzikich ptaków, owady, a także próbki gruntu. Obok znajdowało się to ogromne urządzenie wirujące. Wkładali do niego zebrane próbki. Każda z półek maszyny świeciła innym kolorem światła. Odnosiłam wrażenie, że leżę na stole od wielu godzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drugiej komorze znajdował się czarnoskóry mężczyzna. "Kobieta" powiedziała mi, że jest z Etiopii. Również z jego ciała pobierali próbki. Poinformowała mnie, że posiadają urządzenia transferujące. Ich sekundy są wiele tysięcy razy krótsze od naszych. Nie rozumiem tego. Ilekroć spoglądałam na tego mężczyznę, "kobieta" podchodziła do mnie i w tym samym momencie "bańka" opuszczała się na mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie pobrali próbkę z mojego pępka. Zależało im na tym, aby były to naturalne wydzieliny. Kiedy pobierali tę próbkę z mojego pępka, stała obok mnie i mówiła do mnie, uspokajając mnie. Próbkę pobierał jeden z "mężczyzn", który stał po drugiej stronie. Używał czegoś, co przypominało przyrząd dentystyczny, taki z lusterkiem, który wkłada się do ust. Pobrali cały pot i łój, który zgromadził się w moim pępku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Murzyn znajdował się w okrągłym pomieszczeniu o średnicy około 2,5 metra [, które wyglądało] jak ze szkła. Wszystkie pozostałe pomieszczenia wyglądały podobnie. Nasze pomieszczenia znajdowały się obok siebie. Pobierali z jego ciała próbki włosów, skóry i inne i wkładali je do osobnych butelek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie to urządzenie znalazło się obok mojej pięty i zaczęło ją oskrobywać. Potem przystąpili do wkłuwania w nią igły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poczułam ten sam dziwny ból. Zapytałam ją, po co to robią. W odpowiedzi podszedł do nas jeden z "mężczyzn" i ponownie powiedział: "Za dużo mówisz!" Najwyraźniej chciał zmusić "kobietę" do zaprzestała informowania mnie o ich poczynaniach. Następnie wyrwali mi paznokieć z małego palca u nogi. Po dziś dzień odpada mi co jakiś czas. Po odrośnięciu najczęściej odpada mi, kiedy się kąpię lub spaceruję. Przedtem tego nie miałam. Właśnie niedawno odpadł mi znowu. Kiedy wyrwali mi paznokieć, pobrali z tamtego miejsca próbkę krwi. Dziś nie mam z tym większych kłopotów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały czas nurtowało mnie, co robią z moim synem. Przebywał w innym miejscu zasłonięty ciałami pozostałych istot zwróconych do mnie plecami. Był mały, więc nie widziałam, co z nim robią. Powtarzałam bez końca: "Proszę, nie zróbcie mu krzywdy!" Powiedzieli mi, że mój syn jest bardzo inteligentny. Czułam, że "kobieta" chce mi powiedzieć więcej, ale nie może.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokazała mi pewien wycinek historii naszego świata. Na wielkim ekranie. W tym samym czasie nad moją głowę opuściło się urządzenie będące jakby połączeniem kuli i stożka, które umożliwiło mi oglądanie pokazywanych mi obrazów. Przedstawiały wydarzenia z przeszłości: wojny, susze, powodzie, morderstwa, płonące domy, wybuchy wulkanów i pożary lasów. Odniosłam wrażenie, że chcą mi dać do zrozumienia, że to wszystko stało się z naszej winy. Zastanawiałam się, dlaczego tak uważają. To nie miało dla mnie żadnego sensu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pewnym momencie usłyszałam płacz dziecka. W pierwszej chwili pomyślałam, że to ktoś z nich, ale szybko zorientowałam się, że to był głos ludzki - dziecka, które zabrali od kogoś. "Kobieta" zapewniła mnie, że wszystko jest w porządku, że matka dziecka nie wie, gdzie ono jest - myśli zapewne w tej chwili, że ono śpi. Strasznie się zdenerwowałam w tym momencie i powiedziałam: "Jak śmiecie robić coś takiego bez czyjejś zgody? I dlaczego robicie to ze mną bez mojej zgody?" Wtedy podszedł jeden z "mężczyzn", był wściekły. Czułam to wyraźnie. Przecież nie poszłam tam z własnej woli. Byłam kontrolowana. Poszłam z nimi, ponieważ wzięli mojego syna. Odczułam coś w rodzaju wizji tunelu, jakbym była zahipnotyzowana. Kiedy powiedziałam: "Nie macie prawa tego robić!" - nic nie odpowiedziała. Stała milcząc z utkwionym we mnie wzrokiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byli zaintrygowani miękkością naszej skóry i łatwością, z jaką można ją było skrobać. Opowiedzieli mi pewne rzeczy z historii mojej rodziny, a także z mojego dzieciństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden z nich powiedział mi coś, co mnie uderzyło, ponieważ zawsze sądziłam, że kiedy jest się zahipnotyzowanym, można powiedzieć o wszystkim, co się wie. Powiedziałam do siebie: "Po tym wszystkim poddam się hipnozie, aby opowiedzieć o tym, co mi się przytrafiło, żeby nikt nie myślał, że jest stuknięta". Słysząc tę myśl, odrzekł: "Możemy kontrolować nawet to". Odparłam: "W jaki sposób? Nie możecie kontrolować mojej świadomości tam, gdzie jest ona przechowywana". W odpowiedzi usłyszałam: "Możemy pozwolić ludziom pamiętać pewne rzeczy i blokować to, czego nie chcemy, aby pamiętali". Zapytałam zaskoczona: "Nawet pod wpływem hipnozy?" Odrzekł: "O, tak. Zaprogramowaliśmy w tym celu lekarzy, prawników, psychiatrów i programujemy ich na nowe rzeczy".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śledzą każdy nasz krok, co widać było po scenach z mojego dzieciństwa, które mi pokazali - samych najgorszych, nigdy przyjemnych. Na przykład tej, kiedy odcięłam sobie palec. Wiedzieli o tym, że stało się to w czasie jazdy rowerem. Kiedy byłam małą dziewczynką, jechałam na rowerze za moją siostrą i w pewnym momencie palec u nogi wkręcił mi się w szprychy, i został odcięty. Moja siostra pobiegła szybko po matkę, która przytwierdziła go z powrotem na miejsce przy pomocy pajęczyn. Jestem w trzech czwartych Indianką i w jednej czwartej Irlandką. Nie stać nas było na lekarza, w związku z czym matka wpełzła pod dom i wygrzebała stamtąd pajęczyny i inne indiańskie specyfiki, i przyczepiła z ich pomocą mój palec z powrotem na swoje miejsce. I udało się. Wiedzieli o tym i chcieli dowiedzieć się ode mnie, jakich pajęczyn użyła moja matka. Odpowiedziałam im, że nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czułam, że przewyższają mnie, zwłaszcza pod względem inteligencji. Jestem zwyczajną wiejską dziewczyną. Wiedzieli, na jakim jestem poziomie, i porozumiewali się ze mną odpowiednio do niego. Były jednak słowa, których nie rozumieli. Jak wtedy kiedy powiedziałam: "Założę się, że mieliście na tym statku wszystkich Tomów, Dicków i Harrych, czy jak tam nazywacie ten żółwiasty przyrząd". Usłyszawszy to, "kobieta" powtórzyła wolno mechanicznym głosem: "Tomów, Dicków i Harrych? Żółwiasty?" Kiedy powiedziałam: "Wy-wszyscy" - zapytała: "Dlaczego mówisz wy-wszyscy?" Odparłam na to: "Ponieważ jest was wielu". Nie mogli zrozumieć, dlaczego nie jesteśmy tak zaawansowani, jak oni. Mamy wszystkie dane ku temu, żeby być tak zaawansowanymi, jak chcemy, lecz ograniczamy się. Zamykamy się na wiedzę, ponieważ nie chcemy się uczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętacie, co powiedziałam wam o tym człowieku z Etiopii? Jeden z "mężczyzn" wskazał na niego i powiedział, że nie ma szans, aby ten człowiek pamiętał coś z tego przeżycia. Odparłam wówczas: "Hipnoza pozwoli mu przypomnieć sobie to wszystko". "Nie" - zaprzeczył "mężczyzna" - "czy widzisz, co z nim teraz robią?" Przykładali ten przyrząd do jego uszu i z tyłu głowy. Wyglądał jak stetoskop, z tym, że na końcu miał coś, co wyglądało jak litera J - jak haczyk. Przyrząd ten podłączony był za pomocą długiej rurki do metalowej szafki. Po chwili "mężczyzna" dodał: "Nie będzie czuł ani pamiętał niczego poza wrażeniem, że chyba mu się to wszystko przyśniło".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypominam sobie żywego cielaka, którego tam mieli. Jeszcze nie przystąpili do badań nad nim. Był sparaliżowany. Stał w jednym z pomieszczeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieli sporo różnych owadów i próbek różnorodnych substancji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do dziś nie wiem, co robili z tym dzieckiem. Słyszałam, jak płacze i przez chwilę widziałam je nawet. Było ludzkie. Nie powiedzieli mi, co zamierzają z nim zrobić. Mówiłam: "Jak śmiecie zabierać dziecko! Nie macie prawa!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nazywałam ich "Turkami". "Mężczyzna" zapytał: "Turek?" - i wszyscy spojrzeli na niego. Nazwałam go "Turkiem!" i powiedziałam to tak głośno, że jak sądzę, wszyscy to usłyszeli. Mówiłam to oczywiście w myślach. Wykrzykiwałam to w myślach i wszyscy to słyszeli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że później, kiedy byliśmy odstawiani z powrotem do samochodu, mój syn znajdował się przede mną i ta "kobieta" starała się dać mi do zrozumienia, że jest jej przykro z powodu tego wszystkiego, co mnie spotkało. Czułam to z jej głosu. W końcu znalazłam się w samochodzie siedząc za kierownicą. Spojrzałam za siebie. Na tylnym siedzeniu leżał pogrążony we śnie mój syn ubrany tak samo, jak gdyby nic się nie stało. Silnik pracował normalnie. Kierownica wciąż drżała, ale tej okrągłej rzeczy znajdującej się z boku drogi już nie było. Pomyślałam wówczas: "Niech to! Chyba dostałam udaru słonecznego!" Potem zaczęłam przypominać sobie to zdarzenie i pomyślałam: "To na pewno sen".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie coś kazało spojrzeć mi w prawo i wówczas ujrzałam ją. Zapewniła mnie, że teraz wszystko jest w porządku. Była sama. I nagle zniknęła. Zaczęło się ściemniać. Minęło sześć godzin."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-455163795764041578?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_i2qC4bY_BCFKOfWByFWSWzoJgg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_i2qC4bY_BCFKOfWByFWSWzoJgg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_i2qC4bY_BCFKOfWByFWSWzoJgg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_i2qC4bY_BCFKOfWByFWSWzoJgg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/IkWpI2b0oLI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/455163795764041578/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/porwanie-kobiety-z-dzieckiem.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/455163795764041578?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/455163795764041578?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/IkWpI2b0oLI/porwanie-kobiety-z-dzieckiem.html" title="Porwanie Kobiety z Dzieckiem" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/porwanie-kobiety-z-dzieckiem.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkEMRHs8cSp7ImA9WxNUF0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-1792096914523099140</id><published>2009-11-08T13:09:00.001-08:00</published><updated>2009-11-08T13:11:25.579-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-08T13:11:25.579-08:00</app:edited><title>UFO</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.ufoonline.pl/img/alien.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 130px; height: 206px;" src="http://www.ufoonline.pl/img/alien.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt; Opisane poniżej bliskie spotkania trzeciego stopnia (typ G) to jedne z najdziwniejszych przypadków jakie zostały zarejestrowane w światowej ufologii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrzesień 1961, około północy, Whitfield, New Hampshire.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczestnikami przedziwnego wydarzenia było międzyrasowe małżeństwo z New Hampshire, Betty i Barney Hill. Jechali właśnie do domu autostradą numer 5 przez Góry Białe, gdy nagle zobaczyli dziwne światło na niebie, poruszające się po linii łamanej. Leciało ono za nimi przez kilka mil. Barney wysiadł z samochodu i obejrzał przedmiot przez lornetkę. Zobaczył pojazd w kształcie dysku, wielkości około dwudziestu metrów, z czerwonym światłem i rzędem okien z boku. Przerażona para szybko odjechała. Usłyszeli wówczas dziwne, brzęczące odgłosy i stwierdzili, że samochód wibruje. Nagle poczuli senność, a gdy wrócili do normalnego stanu, stwierdzili, że znajdują się pięć mil na południe od miejsca dziwnego wydarzenia. Zauważyli także, że upłynęły już dwie godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hillowie nikomu nie opowiedzieli o swojej przygodzie, poza kilkoma znajomymi, ale zadziwiająca luka w pamięci wywołała u Barneya rozstrój nerwowy, a nawet wrzód żołądka. Betty miewała przerażające sny o statkach kosmicznych. Barney rozpoczął leczenie psychiatryczne i w rezultacie w grudniu 1963 roku trafił do znanego psychiatry doktora Beniamina Simona. Po dwóch miesiącach doktorowi Simonowi udało się rozwikłać tajemnicę po wprowadzeniu pacjentów w stan głębokiej hipnozy. Badano ich oddzielnie, jednak opowiadania, których wysłuchano, nie różniły się od siebie znacząco.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas hipnozy przypomnieli sobie, że gdy brzęczenie ustało, znaleźli się na bocznej drodze, gdzie zatrzymała ich grupa humanoidów. Zostali przez nią wciągnięci po rampie na pokład statku kosmicznego. Porywacze byli niewysocy (poniżej półtora metra), mieli szarawą skórę, duże, skośne oczy, prawie niewidoczne nosy i szczeliniaste usta. Ich głowy były trójkątne, duże czaszki zwężały się stopniowo w spiczaste brody. Istoty komunikowały się między sobą, wydając dziwne dźwięki, które w jakiś dziwny sposób tłumaczone były w myślach Hillów na angielski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaprowadzono ich do oddzielnych, jaskrawo oświetlonych pokojów badawczych" i położono na stołach operacyjnych". Stworzenia zbadały pachwinę i sztuczne zęby Barneya. Od Betty pobrano próbki włosów, paznokci, a badający osobnik się zaskoczony, kiedy jej naturalnych zębów nie udało się wyjąć tak jak Barneyowi. Następnie poinformowało badanych, że zapomną o zdarzeniu, i wrzucono ich na powrót do samochodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należy zauważyć, że wielu psychiatrów nie akceptuje regresji hipnotycznej jako skutecznej metody uzyskiwania wiarygodnych dowodów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5 listopada 1975, dzień, Snowflake, Arizona&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Travis Walton, lat dwadzieścia trzy, jechał razem z sześcioma innymi członkami prywatnej ekipy drwali ciężarówką, kiedy nagle wszyscy spostrzegli pojazd w kształcie talerza, wiszący w powietrzu około dwudziestu metrów od drogi. Zatrzymali się, a Walton wysiadł i podszedł do obiektu, który zaczął się poruszać, wydając brzęczący, wysoki" dźwięk. Walton przykucnął za belką. Wówczas uderzyła go wiązka światła z dolnej części UFO i, zgodnie z raportami świadków, odrzuciło go na kilka metrów do tyłu". Sam zainteresowany stwierdził później, że poczuł rodzaj szoku elektrycznego i stracił przytomność". Pozostali w panice odjechali ciężarówką tak szybko, jak tylko mogli".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pięciodniowe poszukiwania Waltona przez oddział policji szeryfa nie dały rezultatu. Krewni znaleźli go w budce telefonicznej przy autostradzie, skąd do nich zadzwonił.. Stwierdził potem, że przez cały ten czas przebywał na pokładzie UFO, choć przytomny był tylko przez kilka godzin. Obudził się w pokoju o metalowych ścianach, który wziął za szpital". Jego koszula była rozpięta, a na klatce piersiowej leżało coś", co nie było nigdzie przymocowane. Zobaczył trzech obcych" � o wzroście około półtora metra, łysych, o kredowobiałej skórze, niewielkiej twarzy, której większość zajmowały duże, brązowe oczy, ubranych w pomarańczowo-brunatne kombinezony. Przerażony, zrzucił z siebie przedmiot i odepchnął obcych", a oni opuścili pokój nie mówiąc ani słowa. Następnie wszedł osobnik o bardziej ludzkim" wyglądzie, ubrany w biały uniform i przezroczysty, kulisty hełm". Miał około metra osiemdziesięciu centymetrów wzrostu, jasnobrązowe włosy" i zielono-orzechowe oczy". Uśmiechał się spokojnie, patrząc na szarpiącego się Waltona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaprowadził go do mniejszego pokoju piętro niżej", gdzie trzech innych ludzkich" nałożyło mu na twarz przezroczystą, miękką, pasującą jak ulał maskę z przyczepioną czarną kulką, podobną do maski tlenowej", ale bez rur. Walton stracił przytomność i obudził się na środku autostrady, widząc jak UFO wzlatuje prosto w górę".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdania ekspertów od UFO są podzielone co do autentyczności opisywanych zdarzeń. Travis Walton jeszcze przez długi okres borykał się z problemami emocjonalnymi co może świadczyć o prawdziwości jego zeznań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;15-16 października 1957, 1:00, w pobliżu San Francisco de Sales, stan Minas Gerais, Brazylia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Antonio Villas Boas, lat dwadzieścia trzy, brazylijski prosty rolnik, często pracował na swojej farmie nocą. Wieczorami 5 i 14 października obserwował wraz z bratem dziwne, jasne światła, latające im nad głowami, za pierwszym razem nad domem, za drugim razem nad polem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nocą z 15 na 16 października Boas orał ziemię traktorem, kiedy około 1:00 zobaczył jaśniejący, jajowaty przedmiot, lecący w jego kierunku z przerażającą szybkością". Statek kosmiczny mający około dziesięciu metrów długości i siedmiu szerokości przez chwilę unosił się bezpośrednio nad nim, a potem wylądował tuż obok. W chwili gdy spod maszyny wyłoniły się trzy nogi, na których spoczęła, światła i silnik traktora zgasły. Następnie z UFO wysiadł o czterech humanoidów w hełmach, którzy wciągnęli go siłą po drabinie na pokład statku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeprowadzono go przez kilka pokoi o wypolerowanych, srebrzystych metalowych ścianach", oświetlonych fluoryzującymi, białymi lampkami. Jeden z pokoi wyposażony był w dziwnego kształtu" stół i klika obrotowych krzeseł z białego metalu. Porywacze ubrani byli w jasnoszare, ciasne kombinezony. Razem z hełmami byli mniej więcej tego samego wzrostu co Boas (metr sześćdziesiąt pięć centymetrów). Od hełmów, przez które nie było widać twarzy poza dużymi, niebieskimi oczami, odchodziły po trzy okrągłe srebrzyste rury", dochodzące do uniformu. Choć Boas nie stwierdził na kombinezonach żadnych garbów" ani wybrzuszeń, mogących stanowić aparat oddechowy, wydawały się one pokrywać ciała pasażerów UFO całkowicie, od stóp do hełmów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprowadzono go do małego pokoju, w którym stała jedynie duża kanap", pokryta grubym, miękkim materiałem. Porywacze przystawili do jego brody grubą, gumową rurkę, prowadzącą do dużej butli i pobrali mu krew. Operacja ta pozostawiła blizny, widoczne jeszcze kilka tygodni po incydencie. Pasażerowie UFO wydawali się niezdolni ani do porozumiewania się z Boasem, ani nawet do rozumienia go, a między sobą komunikowali się za pomocą dziwnych, szczekliwych" odgłosów.&lt;br /&gt;Przygotowując Boasa do następnego etapu eksperymentów, humanoidy siłą rozebrały go do naga i natarły płynem. Wówczas do pomieszczenia weszła kobieta", także całkowicie naga. Jej włosy były jasne i sięgały do połowy szyi, skóra biała, oczy duże, niebieskie i skośne. Sięgała Boasowi tylko do ramienia i miała wąskie wargi, mały nos i uszy, wąskie biodra, wysokie i szeroko rozstawione piersi", szerokie uda, normalne palce, stopy i paznokcie. Najdziwniejsza była jej trójkątna twarz, zwężająca się gwałtownie w spiczasty podbródek. Również niezwykły był krwistoczerwony kolor jej włosów łonowych i pod pachami. Mimo to Boas opisał jej ciało jako znacznie piękniejsze niż jakiejkolwiek kobiety, którą znałem dotychczas".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odbyli stosunek płciowy, który Boas opisuje normalny akt (...) zachowywała się dokładnie tak jak każda inna kobieta". Przed odejściem pokazała palcem na swój brzuch, potem na Boasa i w górę, w kierunku nieba, co on zrozumiał jako odniesienie do ich przyszłego pozaziemskiego dziecka. Potrzebny im byłem jako dobry ogier, by poprawić rasę" � stwierdził później.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oddano mu następnie ubranie i jeszcze raz oprowadzono po statku, po czym wypuszczono na zewnątrz, a UFO wzniosło się i odleciało jak pocisk" poza zasięg wzroku. Boas, który na jego pokładzie spędził ponad cztery godziny, opowiedział swoją historię najpierw brazylijskiemu dziennikarzowi, a potem � od przysięgą � doktorowi Olavo Fontesowi z Rio de Janeiro. Został przez nich dokładnie przepytany, ale ani na jotę nie odstąpił od swojej wersji. Lekarska analiza doktora Fontesa wykazała możliwość skażenia promieniotwórczego organizmu Boasa, a także autentyczność blizny na jego brodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na podstawie: "Księga Rzeczy Dziwnych"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-1792096914523099140?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/A_1Rh73lqk8DRlr7lE3ncrlccTU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/A_1Rh73lqk8DRlr7lE3ncrlccTU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/A_1Rh73lqk8DRlr7lE3ncrlccTU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/A_1Rh73lqk8DRlr7lE3ncrlccTU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/cTZAyXoie44" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/1792096914523099140/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/ufo.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/1792096914523099140?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/1792096914523099140?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/cTZAyXoie44/ufo.html" title="UFO" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/ufo.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUUHQXc6eSp7ImA9WxNUF0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-1816354405603336223</id><published>2009-11-08T12:45:00.000-08:00</published><updated>2009-11-08T12:47:10.911-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-08T12:47:10.911-08:00</app:edited><title>Duchy 2</title><content type="html">Duch - w folklorze ludowym i według spirytystów istota inteligentna, żyjąca po śmierci fizycznej człowieka, bytująca w świecie pozamaterialnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgodnie z tą doktryną duchy żyją w świecie niewidzialnym, znajdującym się poza czasoprzestrzenią świata materialnego; w innym wymiarze bytowania są wszędzie, przesyłają komunikaty za pośrednictwem mediów lub bezpośrednio. Według tej koncepcji duch i dusza są synonimami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duchy mogą manifestować się przez osobę żyjącą (medium), zmieniając jej wygląd (transfiguracja) i wagę dzięki mieszaniu fluidów, lub przemawiając i wykonując inne czynności za pośrednictwem medium. Duchy mogą komunikować się w sposób widzialny poprzez dźwięki, dotyk, hałas, zapach, poruszanie przedmiotów, pismo, rysunek, muzykę itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spirytyzm i spirytualizm usiłują nadać badaniom nad kontaktami z duchami charakter naukowy, jednak współczesna nauka nie zajmuje się tym tematem, uznając go za sferę wierzeń.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-1816354405603336223?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rxKFZ8XevzpOuMxeDUsQJbe36_8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rxKFZ8XevzpOuMxeDUsQJbe36_8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rxKFZ8XevzpOuMxeDUsQJbe36_8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rxKFZ8XevzpOuMxeDUsQJbe36_8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/ariQ2ycLC6w" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/1816354405603336223/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/duchy-2.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/1816354405603336223?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/1816354405603336223?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/ariQ2ycLC6w/duchy-2.html" title="Duchy 2" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/duchy-2.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CE4GRns8eCp7ImA9WxNUF0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-4772190525997208687</id><published>2009-11-08T12:40:00.000-08:00</published><updated>2009-11-08T12:42:07.570-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-08T12:42:07.570-08:00</app:edited><title>DUCHY 1</title><content type="html">&gt;Czym są duchy ??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba każdy z nas spotkał się z opowieściami o duchach, czyli tak naprawdę duszach zmarłych, które nie przeszły na tamten świat z wielu powodów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&gt;Dlaczego duchy krążą po świecie żywych ludzi ??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest wiele hipotez tłumaczących to zjawisko. Jedna z nich brzmi, iż człowiek przed śmiercią nie załatwił swoich ważnych spraw, które musi dokończyć jako zmarły. Czytając chociażby "Dziadów część II" spotykamy się z drugim twierdzeniem, że zmarły człowiek odbywa karę za swoje postępowanie, czyny jakich dopuścił się jeszcze jako żywy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&gt;Na jakie grupy można podzielić dusze zmarłych ??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dusze można podzielić przynajmniej na trzy grupy. Pierwszą stanowią dusze dobrych ludzi za życia, którzy chcąc pomagać swoim bliskim zdecydowali się, że nie chcą przejść na drugi świat. Co to znaczy pomagać ?? Ostrzeganie przed niebezpieczeństwem, pomoc fizyczna i psychiczna. Drugą grupę stanowią dusze odbywających jakąś pokutę, karę (opisane w 2 punkcie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzecia, najgorsza grupa, to dusze przysłane przez szatana, aby marnować życie ludzi poprzez wydawane jęki, odgłosy, dziwne telefony. Aby ich straszyć i sprawiać, by spotkały ich nieszczęścia. Te złe duchy nazywamy demonami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&gt;Urządzenia wykrywające obecność ducha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejsza technika pozwoliła skonstruować urządzenia, które w jakimś stopniu pozwolą zidentyfikować obecność ducha. Są to przede wszystkim różnego rodzaju magnetofony, wideofony itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&gt;Telefony od zmarłych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Telefony od zmarłych nie są tylko przyczyną działań szatana. Jest to również celowe nawiązanie kontaktu ducha i człowieka, aby coś człowiekowi przekazać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&gt;Czym są poltergeisty ??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są to niewidzialne duchy, o których obecności świadczą przesuwające się przedmioty, rozbijane naczynia itp. Nazywamy ich złośliwymi duchami, gdyż za wszelką cenę starają się przestraszyć człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&gt;Relacje&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego wieczoru w domu Violi Tollen w Indianapolis zadzwonił telefon. W gęstniejącym mroku podniosła słuchawkę i odbyła krótką, ale niecodzienną rozmowę. Przez kilka lat przyjaźniła się z młodym sąsiadem, Rubym Stone'em. Znajomość urwała się, gdy Ruby zmarł, mając zaledwie siedem lat. Tymczasem pani Tollen usłyszała w słuchawce cienki dziecinny głosik, który wydawał się jej znajomy, ale nie wiedziała, do kogo należy.- Powiedzieli, że nie mogę telefonować, ale przecież dzwonię, prawda? - spytał osobliwy rozmówca, a Viola zdołała tylko odpowiedzieć:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Znam twój głos, ale kim jesteś?&lt;br /&gt;- Znasz mnie - odparł chłopiec. - Jestem Ruby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był rok 1993. Maurice Grosse wygłaszał właśnie wykład dla członków Mensy na temat słynnego "poltergeista z Enfield", kiedy jego magnetofon, na którym nagrane były odgłosy wydawane przez ducha, niespodziewanie odmówił posłuszeństwa. Próby ponownego uruchomienia kapryśnego sprzętu zakończyły się fiaskiem, bowiem jak relacjonuje prezes Towarzystwa Badań Parapsychologicznych, David Fontana, "sposób zablokowania się taśmy przeczył wszelkim prawom mechaniki". Czy taśmę zaplątał złośliwy duch, który nie życzył sobie rozpowszechniania zarejestrowanych odgłosów?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-4772190525997208687?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NlrSvRjBWUD_IKePAcRIpMWYRco/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NlrSvRjBWUD_IKePAcRIpMWYRco/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NlrSvRjBWUD_IKePAcRIpMWYRco/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/NlrSvRjBWUD_IKePAcRIpMWYRco/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/QYnIEajkzo0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/4772190525997208687/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/duchy-1.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/4772190525997208687?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/4772190525997208687?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/QYnIEajkzo0/duchy-1.html" title="DUCHY 1" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/duchy-1.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEEESXkyeip7ImA9WxNUF0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-3683810786930742438</id><published>2009-11-08T12:36:00.001-08:00</published><updated>2009-11-08T12:36:48.792-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-08T12:36:48.792-08:00</app:edited><title>&gt;Jak nawiązuje się kontakt ze zmarłymi ??</title><content type="html">Mniej więcej w połowie ubiegłego stulecia nastała w Ameryce i Europie moda na tak zwany spirytyzm. Z pomocą rzekomo szczególnie uzdolnionych po temu ludzi, zwanych medium, próbowano przywołać duchy i zadawać im pytania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze "rozmowa" z duchem odbyła się 31 marca 1848 roku w pobliżu Nowego Jorku w pewnym domu, w którym "straszyło". Mieszkańcy, rodzina Fox, słyszeli tam nocami dziwne odgłosy i pukanie. Jedna z dwóch córek zdobyła się pewnej nocy na odwagę i zawołała w ciemności: "Zrób to, co ja robię" i klasnęła cztery razy. Natychmiast odpowiedziało jej czterokrotne stukanie. Kiedy zapytała: "Czy jesteś człowiekiem ?" zapadła cisza. Jednak na prośbę: "Jeśli jesteś duchem, zastukaj dwa razy" rozległo się podwójne stukanie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-3683810786930742438?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RVUdy544G1vLdP2MmsyNcPvq5J8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RVUdy544G1vLdP2MmsyNcPvq5J8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RVUdy544G1vLdP2MmsyNcPvq5J8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RVUdy544G1vLdP2MmsyNcPvq5J8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/l0vZo4dzK3s" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/3683810786930742438/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/jak-nawiazuje-sie-kontakt-ze-zmarymi.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/3683810786930742438?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/3683810786930742438?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/l0vZo4dzK3s/jak-nawiazuje-sie-kontakt-ze-zmarymi.html" title="&gt;Jak nawiązuje się kontakt ze zmarłymi ??" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/jak-nawiazuje-sie-kontakt-ze-zmarymi.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEMDQX8zeip7ImA9WxNUF0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-8032647598345933677</id><published>2009-11-08T12:30:00.000-08:00</published><updated>2009-11-08T12:34:30.182-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-08T12:34:30.182-08:00</app:edited><title>DUCHY 3 - ghosts video, zjawy, życie po śmierci, zjawiska paranormalne</title><content type="html">&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/DyrML-NIK1Y&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/DyrML-NIK1Y&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&gt;Gdzie straszą duchy ??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Anglii spotkanie z duchem nie jest niczym niezwykłym. Akurat Wyspy Brytyjskie, a więc Anglia, Szkocja i Irlandia słyną z licznych zamków, w których straszy, i nawiedzanych przez duchy domów. W ruinach domu Rathpeak w irlandzkim hrabstwie Rscommon krąży zjawa młodej kobiety, zamurowanej żywcem przez brata, ponieważ zakochała się w mężczyźnie wyznającym inną religię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym z najsłynniejszych "strasznych domów" była plebania w Borley w prowincji Essex- uchodziła ona za najbardziej upiorny dom w całej Anglii. Rzekomo przez całe dziesięciolecia jako duch pojawiała się tu zakonnica: pozostawała niewidzialna, lecz ciskała miskami, kamieniami albo monetami przez pokoje, ciecze przemieniała w atrament, zwracała na siebie uwagę pukaniem i sprawiała, że znikały niektóre przedmioty. Później wybuchł pożar i dom spłonął.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-8032647598345933677?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Wh_SBIo3G9yiUz-AcaHvYIFCzB4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Wh_SBIo3G9yiUz-AcaHvYIFCzB4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Wh_SBIo3G9yiUz-AcaHvYIFCzB4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Wh_SBIo3G9yiUz-AcaHvYIFCzB4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/pTyJTTU90Tw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/8032647598345933677/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/duchy-3-ghosts-video-zjawy-zycie-po.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8032647598345933677?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8032647598345933677?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/pTyJTTU90Tw/duchy-3-ghosts-video-zjawy-zycie-po.html" title="DUCHY 3 - ghosts video, zjawy, życie po śmierci, zjawiska paranormalne" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/duchy-3-ghosts-video-zjawy-zycie-po.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUUDQnszcCp7ImA9WxNUF00.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-2556501238055168937</id><published>2009-11-08T10:59:00.000-08:00</published><updated>2009-11-08T11:07:53.588-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-08T11:07:53.588-08:00</app:edited><title>Duchy i Demony</title><content type="html">&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/deoJUBW9CI8&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/deoJUBW9CI8&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;   tak jak i większość filmów tego typu tak i te mogą być nieprawdziwe ale jeżeli chodzi o mnie to ja w nie wierze bo sam sie spotkałem z czymś takim i to nie raz.niewątpliwie czy ten materiał jest prawdziwy czy nie to coś w tym musi być i nie wierze że ze wszystkich takich filmów na świecie nie znajdzie się spora kupka tych autentycznych...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-2556501238055168937?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qlX8d-aIjoQekdB3I2juZqrKqaY/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qlX8d-aIjoQekdB3I2juZqrKqaY/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qlX8d-aIjoQekdB3I2juZqrKqaY/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qlX8d-aIjoQekdB3I2juZqrKqaY/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/Te9_Qu1s-cE" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/2556501238055168937/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/duchy-i-demony.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/2556501238055168937?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/2556501238055168937?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/Te9_Qu1s-cE/duchy-i-demony.html" title="Duchy i Demony" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/duchy-i-demony.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEACQno6cCp7ImA9WxNUF00.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5162064880141723196.post-8539864507062945470</id><published>2009-11-08T10:57:00.000-08:00</published><updated>2009-11-08T10:59:23.418-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-08T10:59:23.418-08:00</app:edited><title>Duchy 2, Zjawy, Ghosts video, życie po życiu, NDE</title><content type="html">nagrania Duchów&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/iuSs3_X20uk&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/iuSs3_X20uk&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5162064880141723196-8539864507062945470?l=duchyufo.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7WAKMX2NWYNquK16NP9EU-ahL9Y/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7WAKMX2NWYNquK16NP9EU-ahL9Y/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7WAKMX2NWYNquK16NP9EU-ahL9Y/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7WAKMX2NWYNquK16NP9EU-ahL9Y/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~4/V-AtSoqY3KA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://duchyufo.blogspot.com/feeds/8539864507062945470/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/duchy-2-zjawy-ghosts-video-zycie-po.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8539864507062945470?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5162064880141723196/posts/default/8539864507062945470?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/DuchyIZjawiskaParanormalne/~3/V-AtSoqY3KA/duchy-2-zjawy-ghosts-video-zycie-po.html" title="Duchy 2, Zjawy, Ghosts video, życie po życiu, NDE" /><author><name>Cianek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16828905758063056715</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="23" src="http://1.bp.blogspot.com/_HOO-iFLLRH4/Svd3jUmCHwI/AAAAAAAAABA/g_wY0yyrxug/S220/grey5.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://duchyufo.blogspot.com/2009/11/duchy-2-zjawy-ghosts-video-zycie-po.html</feedburner:origLink></entry></feed>

