<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742</id><updated>2024-11-06T03:57:15.916+01:00</updated><category term="bezglutenowe"/><category term="kategoria"/><category term="wegańskie"/><category term="wegetariańskie"/><category term="śniadanie"/><category term="paleo"/><category term="słodkie"/><category term="mięsne"/><category term="bezmleczne"/><category term="niskowęglowodanowe"/><category term="obiad"/><category term="desery"/><category term="kolacja"/><category term="meksykańskie"/><category term="owoce"/><category term="whole30"/><category term="dodatki"/><category term="jaglanka"/><category term="kasza jaglana"/><category term="makarony"/><category term="placuszki"/><category term="ryby"/><category term="sałatki"/><category term="wieprzowina"/><category term="ciastka"/><category term="koktajle"/><category term="ogłoszenia parafialne"/><category term="panierka"/><category term="po treningu"/><category term="podróże kulinarne"/><category term="porady"/><category term="przekąski"/><category term="sposób na"/><title type='text'>Dziś na talerzu</title><subtitle type='html'>Niezbyt skomplikowane jedzenie. Bez glutenu, bez nabiału, często paleo.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>24</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-52643121304625639</id><published>2017-03-24T05:05:00.000+01:00</published><updated>2017-03-24T05:39:13.890+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezmleczne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="meksykańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mięsne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="niskowęglowodanowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="obiad"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="paleo"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podróże kulinarne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sałatki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="whole30"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wieprzowina"/><title type='text'>Wieprzowe carnitas [paleo, Whole30] + wykład na temat kuchni meksykańskiej i TexMex</title><content type='html'>Ohisashiburi, jak to mówią w Japonii! Dawno mnie tu nie było - dużo się w moim życiu w międzyczasie zmieniło... Chociaż w sumie to tylko dwie, małe, niewiele znaczące rzeczy:&lt;br /&gt;
&lt;div&gt;
1) wyszłam za mąż oraz&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
2) przeprowadziłam się z Polski do USA.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Takie tam, wiecie ;) Wszystko się zmieniło. Wszystko. Mój plan dnia, dieta (niestety, ale wracam do paleo i diety samuraja), praca (a właściwie jej brak), zakres obowiązków, środki transportu, aktywność fizyczna, dostępność i rodzaj produktów spożywczych... Dostosowuję się. Po kilku miesiącach wydaje mi się, że wreszcie prawie odnalazłam się jeśli chodzi o dietę, ćwiczenia i podstawowy rytm życia. Nie mam jeszcze wszystkiego ogarniętego, przede wszystkim pracy i własnego środka transportu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Dostosowałam się za to w pełni do lokalnych smaków. Tutaj, na południu Stanów, ogromną część populacji stanowią imigranci z południowej Ameryki - głównie z Meksyku - lub ich potomkowie. Wiele z nich przyjechało prosto z Meksyku; większość jednak to drugie, trzecie, czwarte pokolenie, które identyfikuje się z Amerykanami bardziej niż z Meksykanami; nie mówi po hiszpańsku; ale wychowało się na meksykańskiej kuchni. A dokładniej - TexMex, czyli kuchnia meksykańska dostosowana nieco do Amerykanów z Teksasu (bo Teksas ma dłuuugą granicę z Meksykiem i dlatego tam ląduje większość imigrantów z południa, dla tych co nie wiedzą).&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;b&gt;TacoBell&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Jeśli słyszeliście o TacoBell - to nie jest TexMex! To raczej TexMex dostosowany do białoskórych Amerykanów z północy, którzy nie wiedzą zbyt wiele o swoich południowych sąsiadach i nie są w stanie jeść bardzo ostrych potraw. TacoBell w Teksasie ma taką opinię, że... zamawianie czegoś stamtąd to dla osoby pochodzenia meksykańskiego hańba :D TacoBell to taki McDonald&#39;s meksykańskiej kuchni, więc mimo to oczywiście mają klientów wśród wszystkich kolorów skóry. Ale to jak powiedzieć, że warszawski kebab z budki na Marszałkowskiej to kuchnia Bliskiego Wschodu. Czaicie.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;b&gt;TexMex kontra Polka&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Prawdziwy TexMex, albo nawet autentyczna kuchnia meksykańska to dla mnie - jako dla osoby mieszkającej całe życie w Polsce i podróżującej okazjonalnie tylko po Europie - tak zwany smak nabyty. Z początku kompletnie nie mogłam załapać, o co ten szał. Z czasem jednak moje podniebienie przystosowało się i zaczęło doceniać kompletnie nowe przyprawy, a nawet polubiło ostre potrawy. Ale zapewniam Was - to co możecie spróbować w Polsce w &quot;meksykańskich&quot; restauracjach i foodtruckach nie ma zbyt wiele wspólnego z tym, co tutaj naprawdę jemy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Poniżej przedstawię główne charakterystyki prawdziwej kuchni TexMex.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;h4&gt;
Główne charakterystyki prawdziwej kuchni TexMex:&lt;/h4&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
1. &lt;b&gt;Do smażenia&lt;/b&gt; używa się głównie smalcu.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
2. &lt;b&gt;Kukurydza&lt;/b&gt;, owszem, jest powszechna, ale NIE w postaci kukurydzy konserwowej (tzw. z puszki). Każda osoba pochodzenia meksykańskiego parska śmiechem gdy widzą kukurydzę w tej postaci wrzuconą do &quot;meksykańskiego&quot; dania przygotowanego przez niewinnych Europejczyków. Używa się jej do zagęszczania sosów, produkcji tortilli, które potem ewentualnie kroi się w trójkąty i smaży się w głębokim oleju, uzyskując chrupiące chipsy -&lt;i&gt; tortilla chips&lt;/i&gt;, z których potem robi się nachos.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
3. &lt;b&gt;Charakterystyczne mięsa&lt;/b&gt;: wieprzowina, indyk, wołowina; rzadziej kurczak (głównie do tzw. chicken fajitas). Ponoć kurczak w tradycyjnej kuchni meksykańskiej w ogóle nie występuje.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
3. &lt;b&gt;Charakterystyczne warzywa&lt;/b&gt; - nie ma ich wiele, bo niewiele rośnie na gorących meksykańskich pustyniach: papryka (łagodna i ostra pod wieloma postaciami), cebula, czosnek, awokado, czasem kaktus.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
4. &lt;b&gt;Charakterystyczne źródła węglowodanów&lt;/b&gt;: brązowy ryż, rozmaite rodzaje fasoli, mąka pszenna (do produkcji pszennych tortilli), mąka kukurydziana. Warto podkreślić, że fasolę je się głównie w postaci &quot;ubitej&quot; na brązową pastę. Pokrywa się nią na przykład chipsy kukurydziane; na to ser żółty, ewentualnie jakieś mięso (wołowe lub wieprzowe) - i mamy nachos. Ziemniaki - bardzo rzadko; właściwie tylko do tzw. śniadaniowych tacos, np. moje ulubione &lt;i&gt;papa ranchera&lt;/i&gt;: ziemniaki pokrojone w kostkę i ugotowane, wymieszane z ostrawym czerwonym sosem, zawinięte w tortillę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
5. &lt;b&gt;Charakterystyczne przyprawy&lt;/b&gt;: chilli, kmin rzymski mielony (inaczej kumin; po angielsku: cumin - NIE TO SAMO CO KMINEK!), granulowany czosnek, granulowana cebula, wędzona papryka, pieprz, często oregano, słodka papryka, cynamon, kolendra (świeża i suszona); do smaku używa się też soku z limonki.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
6. &lt;b&gt;Nabiał&lt;/b&gt;: ser, dużo sera, pod każdą postacią, a także śmietana, która często serwowana jest razem z guacamole jako salsa do chipsów kukuydzianych.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;b&gt;Gdybym miała streścić kuchnię TexMex&lt;/b&gt;, powiedziałabym, że to dużo cebuli, guacamole (czyli salsa z awokado), tortilli, nachos, kolendra, no i fasola - wszędzie fasola!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Niestety moje jelitka nie tolerują większości składników kuchni TexMex! Jeśli też macie problem z nietolerancjami lub wrażliwością na produkty z grupy FODMAPS, zauważycie, że TexMex w nie obfituje. Mimo to DA SIĘ zjeść meksykańskie potrawy bez bólu brzucha! Wystarczy wykluczyć cebulę, czosnek, mąkę pszenną, fasolę, nabiał, w niektórych przypadkach kukurydzę... Niewiele wtedy zostaje, ale da się. Poniżej przedstawiam przepis na carnitas, czyli wolno duszone mięso wieprzowe oraz podaję dwie propozycje podania. Obie są w pełni paleo. Smacznego!&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg1n047wlB8BUQMyhGAjusLIs3u88DvbdfhhLlwuxXq_IWlblg7eB5Huxlzq5fpRq3doqvf3XIsb2_rN55j0TeGM0FmoIiqxK38ARG0j815ycmhiTwrjlRcQ80gKYzkfrrR9Wdo2NmKZB8/s1600/DSC08348+cop.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;640&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg1n047wlB8BUQMyhGAjusLIs3u88DvbdfhhLlwuxXq_IWlblg7eB5Huxlzq5fpRq3doqvf3XIsb2_rN55j0TeGM0FmoIiqxK38ARG0j815ycmhiTwrjlRcQ80gKYzkfrrR9Wdo2NmKZB8/s640/DSC08348+cop.jpg&quot; width=&quot;619&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;h2&gt;
CARNITAS - meksykańskie duszone mięso wieprzowe&lt;/h2&gt;
&lt;div&gt;
Nie ma jednego przepisu na carnitas. Główna idea jest taka, że mięso należy obsmażyć w smalcu, następne gotować w wolnowarze w miksturze zawierającej meksykańskie przyprawy. Wybór konkretnych przypraw zależy od preferencji smakowych. Carnitas je się głównie w tacos (czyli zawinięte w tortille), ale nie jest to jedyna opcja.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;b&gt;Czas przygotowania: 9-10 godzin&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;br /&gt;Składniki:&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;
&lt;div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;1 kg mięsa wieprzowego z łopatki (może być z kością - wtedy 1,5 kg)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;smalec do obsmażania, ok. 1 - 2 łyżki&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1,5 szklanki bulionu, wywaru z kości, rosołu itp.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;sok wyciśnięty z 1 pomarańczy&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżeczki oregano&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;0,5 łyżeczki pieprzu&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;4 ząbki czosnku, drobno pokrojone lub przeciśnięte przez praskę&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;0,5 cebuli, drobno pokrojonej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;0,5 łyżeczki cynamonu&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 liść laurowy&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szczypta wędzonej papryki&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szczypta ostrej papryki&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h4&gt;
Przygotowanie:&lt;/h4&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;W wolnowarze wymieszać wszystko z wyjątkiem mięsa i smalcu. Włączyć wolnowar na tryb niskiej temperatury (&quot;low&quot;, lub numer 1... Mój wolnowar ma tylko: low, high i keep warm).&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Pokroić mięso na spore kawałki. Jeśli mięso z kością - nie kroić (chyba że nie zmieści się na patelni). Jeśli mięso ma dużo tłuszczu, należy go trochę odkroić, ale nie wszystko.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Na patelni rozgrzać 1 łyżkę smalcu. Obsmażać mięso ze wszystkich stron na dużym ogniu - tylko do uzyskania złoto-brązowego koloru. Każdy kawałek mięsa powinien mieć wokół siebie trochę miejsca, inaczej mięso zamiast smażyć, zacznie się dusić.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Obsmażone mięso wrzucić do wolnowaru. Upewnić się, że jest ustawiony na tryb niskiej temperatury. Dusić mięso przez 8-10 godzin.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Po 8-10 godzinach mięso powinno rozpadać się po ukłuciu widelcem. Wyjąć z wolnowaru (zachować sos!) i poszarpać mięso widelcem na paski.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Ale to nie wszystko! Przed podaniem należy ponownie rozgrzać 1 łyżkę smalcu na patelni. Położyć cienką warstwę poszarpanych carnitas na patelnię i smażyć na wysokim ogniu, bez przewracania, około 3 minuty, aż spodnia warstwa będzie chrupiąca.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Po podsmażeniu wymieszać z sosem z wolnowaru. Gotowe!&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;br /&gt;Propozycje podania (paleo):&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;u&gt;&lt;br /&gt;1. Sałatka z mango, papryką, zieloną cebulką i kolendrą&lt;/u&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg-u-BIRIT1-D97y9GwA1iwA8eXJo5XrLXqW7wyLN5Af4zh1YRqW_zUTbKyMGjtOQMHNZCbpbZ0os1YO8cwnoZtTPy0sB0QiyDYfdD3jI9pmFbU5jGmGYmyDl3m5eBwJJzDw7zGxVQA5V0/s1600/DSC08356+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;436&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg-u-BIRIT1-D97y9GwA1iwA8eXJo5XrLXqW7wyLN5Af4zh1YRqW_zUTbKyMGjtOQMHNZCbpbZ0os1YO8cwnoZtTPy0sB0QiyDYfdD3jI9pmFbU5jGmGYmyDl3m5eBwJJzDw7zGxVQA5V0/s640/DSC08356+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;carnitas&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;0,5 mango, pokrojone w kostkę&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 liście sałaty rzymskiej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 papryczka jalapeno, bez gniazd nasiennych, pokrojona&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;kilka pasków papryki łagodnej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;drobno pokrojony szczypiorek&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;świeża kolendra&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;ostra salsa pomidorowa - ale bez dużych kawałków (znaleźć najprostszy przepis i zblendować na mniej więcej gładką masę. &lt;a href=&quot;http://thepioneerwoman.com/cooking/restaurant-style-salsa/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Tutaj&lt;/a&gt;&amp;nbsp;znajdziecie najlepszy przepis, po angielsku, ale bez wymyślnych składników typu ocet winny... Cukier opcjonalny; my zastępujemy paleo odpowiednikami)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div&gt;
&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Na dno miski położyć poszarpaną sałatę. Następnie papryki, gorące carnitas, kolendra, mango, szczypiorek. Na sam koniec polać odrobiną salsy. Nie mieszać. Zajadać.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;u&gt;2. Tacos z sałaty (paleo)&lt;/u&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiwvpl-ieF9f5Y71-0FDLvd8bXDLsfmCWMA359QsRZ8LNDtTIjCObsEtBh-JBKi14skcWqdPTPkZ2tnD9ZNPMIki96YrfmTlieYC8MpZ0FkUwSaGpmficu9lE451tCQDc_a4WIXyTrW9z4/s1600/DSC08349+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiwvpl-ieF9f5Y71-0FDLvd8bXDLsfmCWMA359QsRZ8LNDtTIjCObsEtBh-JBKi14skcWqdPTPkZ2tnD9ZNPMIki96YrfmTlieYC8MpZ0FkUwSaGpmficu9lE451tCQDc_a4WIXyTrW9z4/s640/DSC08349+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;carnitas&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;duże liście sałaty&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 papryczka jalapeno, bez gniazd nasiennych, pokrojona&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;kilka pasków papryki łagodnej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;drobno pokrojony szczypiorek&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;świeża kolendra&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;salsa (blog &quot;Ale Meksyk&quot; ma dużo różnych opcji! Podaję link: &lt;a href=&quot;http://www.alemeksyk.eu/przepisy-meksykanskie/wszystkie-inne/salsy-i-dipy.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;klik!&lt;/a&gt;)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div&gt;
&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Na liście sałaty wykładać bardzo małe ilości składników - ziarko do ziarka i nagle wszystko wylatuje. Umyć rączki i zajadać.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj_MUig5-mUpn_f3ZP2WFaFpKF9LWwh5qIj1sN9OIhToWPZZiIwv3mGlZfQSUK_PIhi9oAh-5M_Be6po4W1RXtIUCb8rwllsriSA6EXB3a9GZPqr5vi6m34fVQ75MynMn5ndHr2hJzxS2s/s1600/DSC08352+cophhhy.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;283&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj_MUig5-mUpn_f3ZP2WFaFpKF9LWwh5qIj1sN9OIhToWPZZiIwv3mGlZfQSUK_PIhi9oAh-5M_Be6po4W1RXtIUCb8rwllsriSA6EXB3a9GZPqr5vi6m34fVQ75MynMn5ndHr2hJzxS2s/s400/DSC08352+cophhhy.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten wpis bierze udział w akcji:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/kuchnia-ameryki-polnocnej-2017&quot;&gt;
   &lt;img alt=&quot;Kuchnia Ameryki Północnej 2017&quot; src=&quot;https://durszlak.pl/system/banners/00/00/00/14/04embed_87t3f8Pta03DQRo8MwUWyqzYAG0gnAzz.png?source=dzis-na-talerzu&quot; /&gt;
&lt;/a&gt;
&lt;a href=&quot;http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/kuchnia-ameryki-polnocnej-2017&quot;&gt;
   &lt;img alt=&quot;Kuchnia Ameryki Północnej 2017&quot; src=&quot;https://durszlak.pl/system/banners/00/00/00/14/04embed_87t3f8Pta03DQRo8MwUWyqzYAG0gnAzz.png?source=dzis-na-talerzu&quot; /&gt;
&lt;/a&gt;

&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/52643121304625639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2017/03/meksykanska-saatka-z-carnitas-paleo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/52643121304625639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/52643121304625639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2017/03/meksykanska-saatka-z-carnitas-paleo.html' title='Wieprzowe carnitas [paleo, Whole30] + wykład na temat kuchni meksykańskiej i TexMex'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg1n047wlB8BUQMyhGAjusLIs3u88DvbdfhhLlwuxXq_IWlblg7eB5Huxlzq5fpRq3doqvf3XIsb2_rN55j0TeGM0FmoIiqxK38ARG0j815ycmhiTwrjlRcQ80gKYzkfrrR9Wdo2NmKZB8/s72-c/DSC08348+cop.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-767440872873776042</id><published>2016-08-20T18:15:00.001+02:00</published><updated>2016-08-20T18:15:58.832+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezmleczne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="desery"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="owoce"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="paleo"/><title type='text'>Paleo tarta z jeżynami na spodzie z batatów [paleo, bez glutenu, bez mleka, bez cukru]</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgIT7mTu5_hzWuMCB5EMGjQfgEy8ibcbNtEuyIB5QTEvdykbLOMzaNWcNmB74hY9HJM2IlU5qpYBsuSEl6SZH_LqRBqfMLYxSBm_t1as1DgBtnWjFnjmoz1BypUIrGnbZcx_rvyiea2Mnk/s1600/DSC07546+copyWWW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;464&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgIT7mTu5_hzWuMCB5EMGjQfgEy8ibcbNtEuyIB5QTEvdykbLOMzaNWcNmB74hY9HJM2IlU5qpYBsuSEl6SZH_LqRBqfMLYxSBm_t1as1DgBtnWjFnjmoz1BypUIrGnbZcx_rvyiea2Mnk/s640/DSC07546+copyWWW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś czas temu uzbierałam takie pudełeczko pełne dzikich jeżyn z mojego
 tajemnego miejsca. (Pisałam o tym na&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/dzisnatalerzu/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Facebooku&lt;/a&gt;) To miejsce nie jest może takie znowu tajemne, bo czasem chodzą tam 
ludzie z psami, ale jakoś nikt nie kusi się na dziko rosnące jeżyny. Bo 
co, bo blisko ruchliwej ulicy? A skąd pewność, że owoce kupowane w cenie
 milion monet za opakowanie wyrosły w środku Białowieży? &lt;i class=&quot;_1gwo&quot; title=&quot;tongue emoticon&quot;&gt;&lt;span class=&quot;_skr&quot;&gt;:P&lt;/span&gt;&lt;/i&gt; A jak obawa tkwi w tym, że wyprowadza się tam psy... to przecież pies 
raczej nie da rady obsikać owoców rosnących na wysokości głowy człowieka
 i wyżej. Zdecydowanie wolę owoce darmowe, dzikie i wiadomego pochodzenia od drogich, dziwnie wyrośniętych i nie wiadomo skąd.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgqqNREDBlG1FbjojJfXWZHN4vS3es4K4NdHMLH5LeTR5W420C22tLecJpjY8AY37YSBUWr26FRizX7WCPUFFP7J7ydFYIYNkIsIdPfzfewQZbaYtTk3t3Q_tF5c-USRwR19BzJWS18T9I/s1600/2016-08-13+12.40.22+1.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;640&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgqqNREDBlG1FbjojJfXWZHN4vS3es4K4NdHMLH5LeTR5W420C22tLecJpjY8AY37YSBUWr26FRizX7WCPUFFP7J7ydFYIYNkIsIdPfzfewQZbaYtTk3t3Q_tF5c-USRwR19BzJWS18T9I/s640/2016-08-13+12.40.22+1.jpg&quot; width=&quot;480&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Tu porównanie &quot;moich&quot; jeżyn do tych kupnych:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgspqWHE3OiBG49h4BM0DsqQBb-EWfxBuOQpOE-h1F5F9En4IhtFr1BuATL_iQE2b8MLAJCRXmbjo6cM99b7HeSdlTbG3KFD_fP5VTn9-3072x6cthreEUllttRgolyLtMM0qDzA6h4BLY/s1600/IMG_20160801_123024.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgspqWHE3OiBG49h4BM0DsqQBb-EWfxBuOQpOE-h1F5F9En4IhtFr1BuATL_iQE2b8MLAJCRXmbjo6cM99b7HeSdlTbG3KFD_fP5VTn9-3072x6cthreEUllttRgolyLtMM0qDzA6h4BLY/s400/IMG_20160801_123024.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
(To zdjęcia z mojego &lt;a href=&quot;https://www.instagram.com/foodiemcfoodface/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Instagrama&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postanowiłam zużyć te jeżyny w najlepszy możliwy sposób. Mianowicie - zrobiłam z nich ciasto! Od dawna chodziła mi po głowie tarta, a że miałam pod ręką słodkie ziemniaki, padło na&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://readthelabel.pl/2015/06/paleo-tarta-z-czeresniami-i-kokosowa-pianka-na-spodzie-z-batatow/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;ten spód od Read The Label&lt;/a&gt;. Jeśli nie macie ochoty na pieczenie, to w internecie można znaleźć mnóstwo przepisów na spód bez pieczenia. Przeważnie polega to na blendowaniu daktyli z orzechami lub kokosem, więc jest bardzo słodkie. Dla osób wrażliwych na FODMAPs lub mocno ograniczających cukier jest to raczej nie do zaakceptowania (daktyle i duża ilość orzechów, przeważnie migdałów, odpada!) - wtedy polecam jednak włączyć piekarnik na te 20 minut (tak, tylko tyle musi piec się ten spód z batatów!) i być pewnym, że nie doświadczymy nieprzyjemnych efektów. Gwoli jasności - bataty mają średnią zawartość FODMAP, czyli nie można ich zjeść za dużo - pół średniej wielkości ziemniaka jest nadal bezpieczne, ale więcej już niestety nie. Mimo to ta tarta jest bezpieczna, bo na cały spód potrzeba 2 batatów, co oznacza, że na raz można bezpiecznie zjeść aż jedną czwartą całości. Nie tak tragicznie, co? ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjny90teAU4864zNUR1kVq6HpTZmKyd85_Cb7LjwxURy69H5Wfy0vPN5B-DugFagG98l-i7al1vy60Y5KkoKtvVerNVuZOxKXWMBkP19vZnSDaSBOzYhySLHLfDwhGf1i7-wougGCKwlME/s1600/DSC07547+copyWWW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;344&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjny90teAU4864zNUR1kVq6HpTZmKyd85_Cb7LjwxURy69H5Wfy0vPN5B-DugFagG98l-i7al1vy60Y5KkoKtvVerNVuZOxKXWMBkP19vZnSDaSBOzYhySLHLfDwhGf1i7-wougGCKwlME/s640/DSC07547+copyWWW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepis: paleo tarta z jeżynami na spodzie z batatów [paleo, bez nabiału, bez cukru]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Składniki: spód (wzięty prosto od &lt;a href=&quot;http://readthelabel.pl/2015/06/paleo-tarta-z-czeresniami-i-kokosowa-pianka-na-spodzie-z-batatow/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Read The Label&lt;/a&gt;):&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;2 bataty (ok. 600 gramów)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;3 łyżki mąki kokosowej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;4 łyżki oleju kokosowego (lub masła klarowanego)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Składniki: krem kokosowy&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;puszka gęstego mleka kokosowego (400g)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;4 listki żelatyny, rozpuszczone w 1/3 szklanki ciepłej wody&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: coś płynnego do posłodzenia, np. pasta daktylowa, miód, syrop z agawy, syrop klonowy&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;świeże owoce na wierzch: oprócz jeżyn polecam przystroić tartę jeszcze np. wiśniami, brzoskwiniami, malinami, truskawkami&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Przygotowanie:&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Bataty upiec na miękko lub ugotować bez skórki. Gdy będą już miękkie, zblendować wszystkie składniki spodu na gładką masę.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Spód piec w piekarniku w temp. 180 stopni przez ok. 20 minut, do zarumienienia.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zawartość puszki z mlekiem kokosowym dokładnie wymieszać, następnie dokładnie wymieszać z rozpuszczoną uprzednio żelatyną i opcjonalnym słodzikiem.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Na wystudzony spód wylać krem kokosowy, przystroić owocami. Jeśli owoce za bardzo się zapadają, to wstawić najpierw samą tartę z kremem do lodówki na ok. 20 minut, a dopiero potem ułożyć owoce na wierzchu.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zostawić w lodówce na parę godzin do stężenia (najlepiej, niestety, na całą noc).&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zjeść w ciągu 3 dni :)&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj5Q_m6wX-NoalcSPJxgghGxvVpZHDAEZARNV73Lbm1pgX9f1MEViaAd5enxwtyaFYpfME9u55dhtA4wTNtadswiGLUQD2XGtvsekruM5cvLyGMQ4q1IBsCazHeyJkVuT3Bi3Y4c8F_0AM/s1600/DSC07573+copyWWW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;450&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj5Q_m6wX-NoalcSPJxgghGxvVpZHDAEZARNV73Lbm1pgX9f1MEViaAd5enxwtyaFYpfME9u55dhtA4wTNtadswiGLUQD2XGtvsekruM5cvLyGMQ4q1IBsCazHeyJkVuT3Bi3Y4c8F_0AM/s640/DSC07573+copyWWW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
To była moja pierwsza tarta w życiu, no zrobiłam ją w tortownicy, bo nie mam prawidłowej formy do tart. Ale, jak mówi moja babcia, w żołądku i tak się wszystko wymiesza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjBXsrPwx42pn5qxe7ghGGg3sid9Mejy3sGYFYwvfGSuBtKzwhf18CDNn3B8M6wo15kh4yf8TAaga3GLGy5NZpzQOO6F9WfiHip4V4ikpEDo3xbbAVZ7XzgcJjwk3V3PraUYFPehZRkvb4/s1600/DSC07575+copyWWW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;448&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjBXsrPwx42pn5qxe7ghGGg3sid9Mejy3sGYFYwvfGSuBtKzwhf18CDNn3B8M6wo15kh4yf8TAaga3GLGy5NZpzQOO6F9WfiHip4V4ikpEDo3xbbAVZ7XzgcJjwk3V3PraUYFPehZRkvb4/s640/DSC07575+copyWWW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Macie swoje ulubione przepisy na paleo tarty? Chętnie je poznam, szczególnie jeśli są mało skomplikowane! ;)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/767440872873776042/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/08/paleo-tarta-z-jezynami-na-spodzie-z.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/767440872873776042'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/767440872873776042'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/08/paleo-tarta-z-jezynami-na-spodzie-z.html' title='Paleo tarta z jeżynami na spodzie z batatów [paleo, bez glutenu, bez mleka, bez cukru]'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgIT7mTu5_hzWuMCB5EMGjQfgEy8ibcbNtEuyIB5QTEvdykbLOMzaNWcNmB74hY9HJM2IlU5qpYBsuSEl6SZH_LqRBqfMLYxSBm_t1as1DgBtnWjFnjmoz1BypUIrGnbZcx_rvyiea2Mnk/s72-c/DSC07546+copyWWW.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-3165149575579891581</id><published>2016-08-01T19:52:00.000+02:00</published><updated>2016-08-06T20:25:59.066+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="owoce"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="paleo"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przekąski"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="słodkie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegetariańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="whole30"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="śniadanie"/><title type='text'>Poręczna siemianka instant z bakaliami - zrób swoją własną mieszankę! [paleo, wegańskie, opcja low-FODMAP]</title><content type='html'>Dziś kolejna inspiracja. Jeśli szukacie konkretnego przepisu, to jak zwykle znajdziecie ją na końcu wpisu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjeGT7oM7PO4QAvkxSDKYWdMuJPDK8s4kbjHPsUCIBRH-H0iKors0MHBzzhRkou6d2DAXithaSr2wwLyVPzo-u_6thSKgmI3yLUI6-VR_wxzM1qD_Z9Hu706M4Pdo7WtSHYxm0WKyeWWMw/s1600/DSC07504+copyWWW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;640&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjeGT7oM7PO4QAvkxSDKYWdMuJPDK8s4kbjHPsUCIBRH-H0iKors0MHBzzhRkou6d2DAXithaSr2wwLyVPzo-u_6thSKgmI3yLUI6-VR_wxzM1qD_Z9Hu706M4Pdo7WtSHYxm0WKyeWWMw/s640/DSC07504+copyWWW.jpg&quot; width=&quot;520&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhUxgOeEwMF1Dyjnt_X2hpMAEd-C5Yh4nibdhJ25RFDZwpT4L7JScW_uRiGIKdeDPVfytV4lwizUOJEEiSV69RI7xbKU9lbrHr7LGs7SF-urRpUHQAqtin4mfZV8jBb7bUiWUO5-6svIhI/s1600/DSC07506+copWWWy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy na diecie paleo macie czasem dość kabanosów w roli przekąski? Ja miałam, poza tym same kabanosy są mało zrównoważonym posiłkiem - jem je przeważnie z jakimś warzywkiem (witaminy i błonnik!), więc jest to średnio poręczne. Zastanawiałam się czym to zastąpić. Przyszło mi na myśl, że mogę przecież jeść proste siemianki ze smacznymi dodatkami i że wcale nie trzeba ich gotować, bo przecież mielony len potrzebuje tylko gorącej wody, by napęczniał i zrobił się kleisty, a zarazem dobry dla brzuszka. Jednakże sam len to średnia opcja... delikatnie mówiąc. Siemianki, jakie widzimy zwykle na blogach paleo wymagają dodania jajka, mleka, masła orzechowego czy innych skomplikowanych dodatków, które dodałyby tej brei jakiegoś smaku. Oczywiście np. w pracy nie ma takiej opcji, więc pomyślałam, że zrobię sobie poręczną mieszankę zawierającą nie tylko siemię lniane, ale i inne dodatki... bo gdybym miała jeść co drugi wyłącznie len z samą wodą, chyba bym się popłakała :D Dodałam więc inne ziarna zgodne z dietą paleo, kokos oraz rodzynki. Na miejscu czasem dodaję kakao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgLKBCitJNL6ywIgNagcZHfVmZYCXz2pjaCpbEbzJm8xpJpba4vyy3OIV6NGJ_NJEuB0AWuefe7mgJ5WJt6_fpQpxQ2MBBKqWY9vQ203CMmYIXYZrirg-5pwO8nxGPJdHtPprPNGhGEnFI/s1600/DSC07506+copWWWy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;640&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgLKBCitJNL6ywIgNagcZHfVmZYCXz2pjaCpbEbzJm8xpJpba4vyy3OIV6NGJ_NJEuB0AWuefe7mgJ5WJt6_fpQpxQ2MBBKqWY9vQ203CMmYIXYZrirg-5pwO8nxGPJdHtPprPNGhGEnFI/s640/DSC07506+copWWWy.jpg&quot; width=&quot;632&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Taka poręczna mieszanka&lt;/b&gt; nie tylko do pracy &lt;b&gt;oprócz mielonego siemienia lnianego może zawierać wszystko, co jest suche, na przykład:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;orzechy&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;zmielone migdały &lt;/b&gt;(ja wysuszyłam te, które zostały mi się po domowym mleku migdałowym)&lt;/li&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;wiórki/chipsy kokosowe&lt;/b&gt; (gorąco polecam te drugie!)&lt;/li&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;suszone owoce, rodzynki &lt;/b&gt;(Próbowałam i nie polecam niesłodzonych chipsów bananowych. Użyjcie słodzonych lub zjedzcie swoje niesłodzone oddzielnie. Naprawdę.)&lt;/li&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;sezam&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;nasiona chia&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;słonecznik &lt;/b&gt;(koniecznie niesolony, chyba że siemianka ma być na słono, ale ja osobiście chyba bym nie przełknęła czegoś takiego)&lt;/li&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;pestki dyni&lt;/b&gt; (jak wyżej)&lt;/li&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;bezglutenowe płatki owsiane&lt;/b&gt;, jeśli to Wasza bajka&lt;/li&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;zmielony i niezmielony len, płatki lniane&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;b&gt;
&lt;/b&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;kakao, karob&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Można zalać gorącą wodą - najprościej, ale jak macie możliwość,&amp;nbsp; można dodać mleka roślinnego czy oleju kokosowego lub masła orzechowego, np. z nerkowców, lub tahini. Po czymś takim energia na kolejne 4 godziny - gwarantowana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy jestem w pracy, często dodaję kakao i karob oraz świeże owoce na wierzch. Na przykład:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjMuCEFX20fHdMw0cj7CugBZnJCL09R4Ea79geIQ9cxn1ZIF0eJVA_EWbEM0ObE-DUoQgHRsH8ctZZ-N4DCiczhdn7oNugJel3za70sIP7RftZeM9tazsX1SCSWpVPzoeXgemxK-hOVyXs/s1600/IMG_20160727_215704.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjMuCEFX20fHdMw0cj7CugBZnJCL09R4Ea79geIQ9cxn1ZIF0eJVA_EWbEM0ObE-DUoQgHRsH8ctZZ-N4DCiczhdn7oNugJel3za70sIP7RftZeM9tazsX1SCSWpVPzoeXgemxK-hOVyXs/s400/IMG_20160727_215704.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
To zdjęcie z mojego instagrama - @&lt;a href=&quot;https://www.instagram.com/foodiemcfoodface/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;foodiemcfoodface&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A pod teraz przepis na moją własną mieszankę. Jest dodatkowo niska w FODMAPs. Migdały w ilości większej niż 10 sztuk dziennie (dokładnie tak jak napisane w ulotce informacyjnej Stanford University - do znalezienia w internecie) wywołują u mnie symptomy IBS, dlatego zawarłam w mojej mieszance tylko trochę zmielonych migdałów, które zostały mi się po domowym mleku migdałowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;
Przepis: siemianka bakaliowa instant - wegańska, paleo, niska w FODMAP&lt;/h3&gt;
&lt;h4&gt;
Składniki (ok. 4 porcje):&lt;/h4&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;3/4 - 1 szklanka lnu mielonego&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pół szklanki nasion chia &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki chipsów kokosowych (bez siary - smakują lepiej!)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki wiórków kokosowych (jak wyżej)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 czubate łyżki mielonych migdałów&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki rodzynek&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki sezamu&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżka niemielonych nasion lnu&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: kakao i karob&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h4&gt;
Przygotowanie:&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;
1. Wymieszać wszystko w poręcznym szklanym słoiczku. Osobiście trzymam kakao i karob w oddzielnych opakowaniach, które siedzą sobie i czekają w szufladzie mojego biurka w pracy, bo nie zawsze mam ochotę je dodawać do mojej siemianki.&lt;br /&gt;
2. Żeby zjeść: nasypać 1/4 zawartości słoiczka i &lt;b&gt;zalać gorącą wodą lub mlekiem w proporcji 1:2 (1 część mieszanki, 2 części płynu)&lt;/b&gt;. Zamieszać, odczekać ok. 10 minut, mieszając raz na jakiś czas. &lt;b&gt;Siemianka powinna prawie podwoić swoją objętość.&lt;/b&gt; Podawać ze świeżymi owocami, świeżym startym imbirem (uwielbiam i super pomaga na trawienie!), masłem orzechowym, tahini lub kleksem tłustego mleka kokosowego. Lub ze wszystkim ;) Ale wtedy to już pełnoprawny posiłek!&lt;br /&gt;
3. A, i gdy potrzebuję naprawdę dużo energii, dodaję do tego jeszcze łyżkę oleju kokosowego. Len ma sam w sobie sporo tłuszczu, ale dodając olej mamy stuprocentową pewność, że dostarczymy organizmowi energii na długie godziny :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh2_wKUSOw0i5ZIsUM7Kdo8bfTsL2yck0ieHC160dsGRsA7NBDcLZMaS2SZ9Qv6LXj7lWjuDbJNg8nTEoHU4dE1XiahriGPznV_sNqAyOrDAbpLor2X3SrnOPOoZ_ox3tyP94UYU2KmIro/s1600/DSC07505+copyWWW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;640&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh2_wKUSOw0i5ZIsUM7Kdo8bfTsL2yck0ieHC160dsGRsA7NBDcLZMaS2SZ9Qv6LXj7lWjuDbJNg8nTEoHU4dE1XiahriGPznV_sNqAyOrDAbpLor2X3SrnOPOoZ_ox3tyP94UYU2KmIro/s640/DSC07505+copyWWW.jpg&quot; width=&quot;617&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prosty pomysł, ale powinien pomóc osobom zmagającym się z małym głodem. Widzę dużo takich zapytań na Facebookowych paleo grupach wsparcia: &quot;Co jeść na przekąskę, ale nie orzechy, i nie kabanosy, bo orzechów nie mogę, a kabanosami już rzygam?&quot; :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A jaki Wy macie poręczny sposób na poradzenie sobie z małym głodem, gdy do obiadu jeszcze daleko?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/3165149575579891581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/08/poreczna-siemianka-instant-z-bakaliami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/3165149575579891581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/3165149575579891581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/08/poreczna-siemianka-instant-z-bakaliami.html' title='Poręczna siemianka instant z bakaliami - zrób swoją własną mieszankę! [paleo, wegańskie, opcja low-FODMAP]'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjeGT7oM7PO4QAvkxSDKYWdMuJPDK8s4kbjHPsUCIBRH-H0iKors0MHBzzhRkou6d2DAXithaSr2wwLyVPzo-u_6thSKgmI3yLUI6-VR_wxzM1qD_Z9Hu706M4Pdo7WtSHYxm0WKyeWWMw/s72-c/DSC07504+copyWWW.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-8934748309042112238</id><published>2016-07-12T22:39:00.000+02:00</published><updated>2016-08-06T20:28:29.558+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezmleczne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="desery"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="jaglanka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kasza jaglana"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="owoce"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="słodkie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegetariańskie"/><title type='text'>Karobowo-czekoladowy krem jaglany z truskawkami [bezglutenowy, bezmleczny, wegański]</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjtVkedMvX1cKjDXX8IIIKxOLiPXHF7z8HYIVrqwG2qbPlrBI1YfLLvYSeAvkJ2mb9dSJ2e8lgd8KBSf4IL5MvRCV2AGVGs8SUbr1aJuzWIAGDR0HwbPdV8HBB0l1EQ2afPR4QycqOmZLw/s1600/DSC07221+wwwcopy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;640&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjtVkedMvX1cKjDXX8IIIKxOLiPXHF7z8HYIVrqwG2qbPlrBI1YfLLvYSeAvkJ2mb9dSJ2e8lgd8KBSf4IL5MvRCV2AGVGs8SUbr1aJuzWIAGDR0HwbPdV8HBB0l1EQ2afPR4QycqOmZLw/s640/DSC07221+wwwcopy.jpg&quot; width=&quot;476&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Uwielbiam nasze polskie lato! Może pogoda jest kapryśna i nieprzewidywalna, ale za to te owoce &amp;lt;3 Kiedy przychodzi sezon na truskawki, zjadam ok. pół kilograma dziennie &lt;i&gt;&lt;strike&gt;(please don&#39;t judge)&lt;/strike&gt;&lt;/i&gt;, tak że pod koniec sezonu mam już dość na rok i łatwiej jest mi przeżyć rozłąkę :D Niestety w tym roku mocniej odczułam skórne skutki zajadania się truskawkami - zaczęła mnie swędzieć skóra najbardziej w okolicach twarzy, szyi i dekoltu... Zorientowałam się, że siedzę i bezwiednie się drapię, trochę mało elegancko to wyglądało :D więc musiałam sobie zrobić przerwę... na cały 1 dzień!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
W tym roku odkryłam, że truskawki fenomenalnie komponują się z czekoladą! Sezon na truskawki dobiega końca, ale jak gdzieś jeszcze upolujecie, koniecznie połączcie je z czekoladą... nie pożałujecie.&lt;br /&gt;
Jeśli nie uda się Wam zdobyć świeżych truskawek - nic straconego, mrożone też dadzą radę. Wystarczy je zblendować, ale nie na jednolity mus, ewentualnie posłodzić i voila - nawet lepiej niż świeże.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poniższy przepis to krem czekoladowy, ale samo zdrowie, i nie uderzy tak mocno po kieszeni jak np. mus czekoladowy na bazie awokado. Przez to, że jest zrobiony z kaszy jaglanej, jest też bardziej sycący. Osobiście potraktowałam go jako śniadanie.&lt;br /&gt;
Uwaga - karob ma tendencję do gęstnienia, więc jeśli Wasz mus będzie stał nawet 10 minut po przygotowaniu, liczcie się z tym, że będzie nieco gęstszy. Warto wziąć to pod uwagę i dolać więcej mleka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj3mtduCTgD9oV75l6NwbYy4m2CkgR6FTawMsuDc_wGgrh6mxHmxHHEmnZvmkqwaQbH38WogwQhduO3zp5XWpdUlpYXVBSI9cFY_lb7Pi5ZFAvPklFmzPuTq9YwlRBn2RipYjKrauqZX_U/s1600/DSC07219www+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;600&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj3mtduCTgD9oV75l6NwbYy4m2CkgR6FTawMsuDc_wGgrh6mxHmxHHEmnZvmkqwaQbH38WogwQhduO3zp5XWpdUlpYXVBSI9cFY_lb7Pi5ZFAvPklFmzPuTq9YwlRBn2RipYjKrauqZX_U/s640/DSC07219www+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;
Przepis: Karobowo-czekoladowy mus jaglany z truskawkami [paleo, bezglutenowy, bezmleczny]&lt;/h3&gt;
&lt;h4&gt;
Składniki (na ok. 2 porcje):&lt;/h4&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;1 szklanka kaszy jaglanej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;4 szklanki mleka roślinnego (lub więcej, lub mniej - dobierzcie konsystencję kremu wg upodobania)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki karobu&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;3 łyżki kakao (te ilości też zależą od preferencji)&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 tabliczka startej gorzkiej czekolady&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 dojrzały banan&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;ewentualnie coś do dosłodzenia: cukier/miód/agawa itp&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;300 gram świeżych truskawek&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;ewentualnie: 1 łyżka oleju &lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h4&gt;
Sposób przygotowania:&lt;/h4&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Kaszę jaglaną opłukać zimną, a następnie gorącą wodą. Wrzucić do garnka z mlekiem roślinnym. Gotować na małym ogniu (najlepiej pod przykryciem) aż kasza będzie miękka, czyli ok. 15-20 minut.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dodać karob, kakao, banana, słodziki i zblendować na gładką masę. Jeśli wasze mleko było chude, dodać 1 łyżkę płynnego oleju kokosowego lub innego, neutralnego w smaku tłuszczu.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Delikatnie wymieszać 3/4 startej czekolady z kremem.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Truskawki pozbawić szypułek, pokroić w plasterki.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Układać deser wartwowo w przezroczystym naczyniu, zakończyć warstwą truskawek. Posypać po wierzchu pozostałą startą czekoladą.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEglEUMUcn2jsJSDHhgpP_lNHlQ9ThJGFmIyc0dTQiZMpK2AWfkI_DOmDVGdVXNEuhwDF0sregivJxrQqjZL90HmKvjLJlkN5ffLMFUzenpJj2yKKV5WFedgekNe0dj4tpZUq1JSRJjQIdw/s1600/DSC07228+wwwcopy.jpg&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;587&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEglEUMUcn2jsJSDHhgpP_lNHlQ9ThJGFmIyc0dTQiZMpK2AWfkI_DOmDVGdVXNEuhwDF0sregivJxrQqjZL90HmKvjLJlkN5ffLMFUzenpJj2yKKV5WFedgekNe0dj4tpZUq1JSRJjQIdw/s640/DSC07228+wwwcopy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smacznej rozpusty! :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgtQ75p36JvkRmlHKpOWSgkd16QPhqXjINedyPOwgmWtgpDTdblgMx-4wHsGHM4FpqUEEoRHvhPcxVgTZlMVZOar2-_JnD8A1-Zh5Sq2t4TflFUVHC_4YxjzLJQ_IGNsf20v7d8c80AtS0/s1600/DSC07232+wwwcopy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;640&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgtQ75p36JvkRmlHKpOWSgkd16QPhqXjINedyPOwgmWtgpDTdblgMx-4wHsGHM4FpqUEEoRHvhPcxVgTZlMVZOar2-_JnD8A1-Zh5Sq2t4TflFUVHC_4YxjzLJQ_IGNsf20v7d8c80AtS0/s640/DSC07232+wwwcopy.jpg&quot; width=&quot;531&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/desery-fit&quot;&gt;
  &lt;img alt=&quot;Desery FIT&quot; src=&quot;https://durszlak.pl/system/banners/00/00/00/13/36embed_vyxJFJsZW05Ij79FTX4aQ0mqhC0QxQzz.jpg&quot; /&gt;
&lt;/a&gt;

&lt;a href=&quot;http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/letnie-owoce-2&quot;&gt;
  &lt;img alt=&quot;Letnie owoce 2&quot; src=&quot;https://durszlak.pl/system/banners/00/00/00/13/41embed_0YrycsnONJejGNH2D2riuf1JRytXXwzz.jpg&quot; /&gt;
&lt;/a&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/8934748309042112238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/07/karobowo-czekoladowy-krem-jaglany-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8934748309042112238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8934748309042112238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/07/karobowo-czekoladowy-krem-jaglany-z.html' title='Karobowo-czekoladowy krem jaglany z truskawkami [bezglutenowy, bezmleczny, wegański]'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjtVkedMvX1cKjDXX8IIIKxOLiPXHF7z8HYIVrqwG2qbPlrBI1YfLLvYSeAvkJ2mb9dSJ2e8lgd8KBSf4IL5MvRCV2AGVGs8SUbr1aJuzWIAGDR0HwbPdV8HBB0l1EQ2afPR4QycqOmZLw/s72-c/DSC07221+wwwcopy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-5029705626867866437</id><published>2016-06-25T20:57:00.000+02:00</published><updated>2016-08-06T20:28:46.326+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezmleczne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kolacja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="obiad"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="paleo"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ryby"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sałatki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="whole30"/><title type='text'>Sałatka z wędzonym łososiem, oliwkami i awokado [paleo, Whole30]</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj89td0u9NvPJe6YS8vgdZRacIlFLhjpg6W6xxNzQEz7C63-avfP2ke_loi2k_FZSSEmJXNCKCmZdibr7xrYhmE02pUk03jZneJGKJgSJvDyxNNxW3x2YUX9TPrfJhPtxNCbEl97G2wOgA/s1600/DSC07494+wwwwcopy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;556&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj89td0u9NvPJe6YS8vgdZRacIlFLhjpg6W6xxNzQEz7C63-avfP2ke_loi2k_FZSSEmJXNCKCmZdibr7xrYhmE02pUk03jZneJGKJgSJvDyxNNxW3x2YUX9TPrfJhPtxNCbEl97G2wOgA/s640/DSC07494+wwwwcopy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uff, jak gorąco, puff, jak gorąco! Dziś chyba najgorętszy dzień tego lata - o dziesiątej rano było już 30 stopni, w okolicy południa - 36... Pamiętam, że jak byłam mała, 28 stopni to był szczyt wszystkiego, przy którym dzieci dostawały udarów (ekhem, na przykład ja), a starszym osobom zalecało się zostanie w domu... Cóż, klimat się zmienia, nie ma co ukrywać. Oprócz zmniejszania swojego śladu węglowego, jedyne co możemy zrobić, to sobie z tym jakoś radzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Jak radzicie sobie z jedzeniem zdrowo podczas takich upałów? Ja osobiście przy 36 stopniach nie dotykam się do kuchenki, polegam na sałatkach. Łatwo w takiej sytuacji ulec pokusie i zajadać się ciastkami lub ciastami i kanapkami, ale ja stawiam na owoce, warzywa i wędzone ryby. Wystarczy wyciągnąć z lodówki, wymieszać i mamy pożywny, zdrowy i bezglutenowy posiłek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda mój dzień bez gotowania, oto on:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Śniadanie&lt;/b&gt;: smoothie z truskawek, awokado, szpinaku, pietruszki, mleka kokosowego i izolatu białka (bez glutenu, cukru i laktozy), ze szczyptą kurkumy i spiruliną&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Obiad:&lt;/b&gt; poniższa sałatka, arbuz, 1 morela&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Przekąska po siłowni:&lt;/b&gt; shake białkowy z tego preparatu co na śniadanie, lody... bazyliowe i sorbet śliwkowy&lt;i&gt; (punkt Pastelove przy ul. Czumy na warszawskim Bemowie zmusza mnie do przekładania terminu rozpoczęcia Whole30 na coraz późniejsze daty :D Myślałam, że to kolejny zwykły punkt z własnymi lodami, a tu takie niespodziewane smaki! Najpierw muszę je wszystkie wypróbować!)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Kolacja:&lt;/b&gt; 1/3 wędzonego łososia z pomidorami (posolone i naoliwione), trochę słonecznika, trochę czerwonego agrestu i innych takich drobnych przekąsek, bo jednak się nie najadłam do końca (średni był ten pstrąg; wolę makrele).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc moją receptą na przeżycie gorącego dnia są koktajle, sałatki, wędzone ryby, świeże owoce i warzywa jako przekąski i orzechy lub ziarna słonecznika, pestki dyni itp. I duuużo parzonej na zimno zielonej herbaty oraz zimnej wody z cytryną i świeżą miętą. A jeśli jesteście na mieście, to polecam mrożone herbaty Green Caffe Nero... Uwielbiam :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przejdźmy do sałatki, chociaż - czy na pewno jest do czego? ;) Ta sałatka jest tak prosta w przygotowaniu, że poniższy przepis należy traktować bardziej jak inspirację niż instrukcje krok po kroku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowałam ją z wędzonego łososia - większość z oferowanych na rynku oprócz ryby ma w składzie tylko sól. Do tego pożywna i zdrowa baza z rukoli, roszponki i szpinaku. Osobiście nie lubię sałatek na bazie zwykłej sałaty, dlatego wybieram liście, które mają więcej smaku i wartości. Można użyć swojej ulubionej mieszanki sałat, ale nie zapomnijcie o rukoli - o ile ja w dużych ilościach za nią nie przepadam, to zapewniam, że zawsze fenomenalnie komponuje się z łososiem. Nie miałam niestety oliwek kalamata, a byłyby one tutaj lepszą opcją niż czarne. W ogóle oliwki kalamata prawie zawsze są lepszą opcją :) Dressing to tak naprawdę uproszczony vinegret, tylko że bez cukru, dzięki czemu sałatka jest odpowiednia do diety Whole30 (powoli się do niej przymierzam). Do tego solony i prażony słonecznik, żeby coś przyjemnie chrupało i dodało fajny posmak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjFwhDyQQiL82myjnFxUtTEHi8c9UVdfbzDreK-uW8rSI5Hz-FLcKkhzI4Z_VT0mq-A4PnIhgqUGRZAcix5kyqAr6cTxQYc81Mj98durbJn-itptn8hMH0cVDRbu5iWoMMo87a3Cx3dNKI/s1600/DSC07493wwww+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;521&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjFwhDyQQiL82myjnFxUtTEHi8c9UVdfbzDreK-uW8rSI5Hz-FLcKkhzI4Z_VT0mq-A4PnIhgqUGRZAcix5kyqAr6cTxQYc81Mj98durbJn-itptn8hMH0cVDRbu5iWoMMo87a3Cx3dNKI/s640/DSC07493wwww+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;
Sałatka z wędzonym łososiem, oliwkami i awokado [paleo, Whole30]&lt;/h3&gt;
&lt;h4&gt;
Składniki (na 1 porcję):&lt;/h4&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;garść rukoli&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;garść roszponki&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;garść świeżego szpinaku&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1/4 awokado&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;10 oliwek&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;50 g wędzonego łososia&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;trochę solonych i prażonych ziaren słonecznika &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki oliwy&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: szczypta rozmarynu, mniejsza szczypta pieprzu cayenne&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h4&gt;
Sposób przygotowania:&lt;/h4&gt;
1. Łososia porwać na mniejsze kawałki, oliwki przekroić na pół, awokado pokroić w większe kawałki, zieleninę opłukać i jeśli to konieczne, porwać na mniejsze kawałki.&lt;br /&gt;
2. Wlać do szklanki oliwę, następnie sok z cytryny i energicznie wymieszać (najlepiej widelcem), aż zrobi się ładna emulsja. Dodać opcjonalne zioła i przyprawy, wymieszać. &lt;br /&gt;
3. Na dno miski włożyć rukolę, roszponkę i szpinak. Wymieszać z 3/4 sosu.&lt;br /&gt;
4. Na wierzchu ułożyć resztę składników, posypać po wierzchu słonecznikiem. Polać resztą sosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smacznego :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgh2WYVjZGeUdwut7Z8dSPwuciBEoDPqeh3-B3wJDU5EhOdrWl_aPbKqeBe2Ay3N2n744-k_opijmOIBaf_rCnrm0OMd_HSDqmt8sMU6K-V3byb5ioZhvfFDb1nhDNJtunkTFVhqXnFOHU/s1600/DSC07494+wwwwcopy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;558&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgh2WYVjZGeUdwut7Z8dSPwuciBEoDPqeh3-B3wJDU5EhOdrWl_aPbKqeBe2Ay3N2n744-k_opijmOIBaf_rCnrm0OMd_HSDqmt8sMU6K-V3byb5ioZhvfFDb1nhDNJtunkTFVhqXnFOHU/s640/DSC07494+wwwwcopy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/5029705626867866437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/06/saatka-z-wedzonym-ososiem-oliwkami-i.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/5029705626867866437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/5029705626867866437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/06/saatka-z-wedzonym-ososiem-oliwkami-i.html' title='Sałatka z wędzonym łososiem, oliwkami i awokado [paleo, Whole30]'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj89td0u9NvPJe6YS8vgdZRacIlFLhjpg6W6xxNzQEz7C63-avfP2ke_loi2k_FZSSEmJXNCKCmZdibr7xrYhmE02pUk03jZneJGKJgSJvDyxNNxW3x2YUX9TPrfJhPtxNCbEl97G2wOgA/s72-c/DSC07494+wwwwcopy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-7356647570013214408</id><published>2016-04-24T13:11:00.000+02:00</published><updated>2016-08-06T20:29:17.725+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezmleczne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kasza jaglana"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kolacja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="meksykańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mięsne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="obiad"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wieprzowina"/><title type='text'>Placki jaglane z pieczarkami i wieprzowymi carnitas</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj4sSjCuqqnhDPNvlcEV48nnKJJJ5vBEoFo2-AFlp_LLxhwC0TLYTY0Ij8aMU9YNMvYHn0-qwwST8izdQyG4Id7vwmXsULTmZqtDEv4zS0Psf4azD_axMEU_Tto72obN-iAm32OBaOQVKY/s1600/DSC06619+copywwwW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;441&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj4sSjCuqqnhDPNvlcEV48nnKJJJ5vBEoFo2-AFlp_LLxhwC0TLYTY0Ij8aMU9YNMvYHn0-qwwST8izdQyG4Id7vwmXsULTmZqtDEv4zS0Psf4azD_axMEU_Tto72obN-iAm32OBaOQVKY/s640/DSC06619+copywwwW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dawno mnie nie było... Moja aktywność ostatnio ograniczała się do wrzucania zdjęć i &quot;inspiracji&quot;&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/dzisnatalerzu/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;na Facebooka.&lt;/a&gt; Znowu zawirowania :/ Między innymi takie, że... ciągle choruję! A tak zdrowo się odżywiam, ćwiczę, uzupełniam niedobory pierwiastków... Nigdy nie chorowałam tyle, co odkąd zaczęłam pracować w korporacji. Czego to może być kwestia? Zarazków fruwających bez przeszkód po &quot;open spejsie&quot;? Nieprawidłowo czyszczonej klimatyzacji w biurze? Używania mikrofali? A może alergia na regularną pracę? Nie wiem, ale jeśli ktoś chce podzielić się swoimi przypuszczeniami, radami... to chętnie je przyjmę - tutaj w komentarzach lub &lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/dzisnatalerzu/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;na Facebooku.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wracając do tematów przyjemniejszych - jedzenie. &lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Przeglądanie internetu w poszukiwaniu odpowiedniego przepisu zajmuje mi coraz więcej czasu - musi być bez glutenu, bez nabiału, często bez zbóż, bez kukurydzy, a do tego jeszcze bez FODMAP. Wtedy blogi &quot;dla alergików&quot;, często prowadzone przez mamy tychże alergików, są genialnym źródłem inspiracji i praktycznych przepisów. Jednym z takich blogów jest &lt;a href=&quot;http://smakoterapia.blogspot.com/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Smakoterapia&lt;/a&gt; - Iw jest wielką fanką kaszy jaglanej, tak samo jak ja (gomenasai, sensei!) i na jej blogu można znaleźć prawie każdą możliwą wariację na temat placków jaglanych. Poniższy przepis wzięłam właśnie od niej, tylko wyeliminowałam pora. Niestety, gdybym mogła zarządzić masowe wyginięcie jednej rośliny na Ziemi, byłby to por. Już wolę cebulę, której, jak doskonale wiedzą moi znajomi i rodzina, również unikam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejna sprawa - odkryłam wieprzowe carnitas. Jest to jedno z podstawowych składników kuchni meksykańskiej. Szarpana wieprzowina, przygotowywana z użyciem charakterystycznych przypraw, jest często dodawana do tacos i burritos, ale można ją jeść z wieloma innymi rzeczami. Ja jadłam je na przykład z kaszą jaglaną i fasolką szparagową, z makaronem z cukinii, pomidorkami i zielonym pesto, a także, co było najlepszym pomysłem, z sosem pieczarkowym i plackami jaglanymi. W internecie znajdziecie wiele różniących się między sobą przepisów na carnitas, ale podany przeze mnie (wzięty &lt;a href=&quot;http://meljoulwan.com/2011/04/29/stovetop-pork-carnitas/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;stąd&lt;/a&gt;) jest najprostszy, a tak czy siak jest pysznie. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że trzeba je przygotować z wyprzedzeniem, w końcu mają się gotować jakieś 2 godziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A propos FODMAP - pieczarki też należą do tej grupy, niestety. Przygotowałam to danie w ramach wyjadania rzeczy z lodówki, które zawierają FODMAPs, by zacząć kolejny etap wykluczania wszystkiego, co w życiu przyjemne, ale mi szkodzi, czyli właśnie te nieszczęsne FODMAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEisWoLD-v5A7VeLqyw7AqRSTdyQVkMZigTIi9NHvKpYoSJmiHKuzVjVwQU8zRINWu75kwZNjf0aiLizNz1kRsgK4c98CXa-XLAC0JClQHUOMBGCWbEWy-_AzEJsCAK8GjWb79yYK4phJ70/s1600/DSC06616+copyWW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEisWoLD-v5A7VeLqyw7AqRSTdyQVkMZigTIi9NHvKpYoSJmiHKuzVjVwQU8zRINWu75kwZNjf0aiLizNz1kRsgK4c98CXa-XLAC0JClQHUOMBGCWbEWy-_AzEJsCAK8GjWb79yYK4phJ70/s640/DSC06616+copyWW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;h3&gt;
&lt;/h3&gt;
&lt;h3&gt;
Przepis: Placki jaglane z pieczarkami i wieprzowymi carnitas&lt;/h3&gt;
&lt;h4&gt;
Składniki na &lt;u&gt;carnitas&lt;/u&gt;:&lt;/h4&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;div class=&quot;p1&quot;&gt;
&lt;span class=&quot;s1&quot;&gt;1 kg łopatki wieprzowej bez kości&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;div class=&quot;p1&quot;&gt;
&lt;span class=&quot;s1&quot;&gt;1/4 szklanki soku z limonki&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;div class=&quot;p1&quot;&gt;
&lt;span class=&quot;s1&quot;&gt;1/4 szklanki soku z cytryny&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;div class=&quot;p1&quot;&gt;
&lt;span class=&quot;s1&quot;&gt;1/2 łyżki mielonego kminu rzymskiego&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;div class=&quot;p1&quot;&gt;
&lt;span class=&quot;s1&quot;&gt;1/2 łyżki czosnku granulowanego&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;div class=&quot;p1&quot;&gt;
&lt;span class=&quot;s1&quot;&gt;1/4 łyżki soli&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;div class=&quot;p1&quot;&gt;
&lt;span class=&quot;s1&quot;&gt;1/2 łyżeczki mielonej kolendry (wystarczy wziąć suszoną w palce i pokruszyć)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;div class=&quot;p1&quot;&gt;
&lt;span class=&quot;s1&quot;&gt;1/2 łyżeczki pieprzu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;div class=&quot;p1&quot;&gt;
&lt;span class=&quot;s1&quot;&gt;1/2 łyżeczki pieprzu cayenne (lub np. ostrej papryki)&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;s1&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;span class=&quot;s1&quot;&gt;opcjonalnie: 1/2 łyżeczki kurkumy &lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h4&gt;
Sposób przygotowania carnitas bez piekarnika:&lt;/h4&gt;
1. Pokroić mięso w średniej wielkości kawałki.&lt;br /&gt;
2. Wymieszać sypkie składniki, najlepiej w dużym pojemniku z wieczkiem, następnie włożyć mięso do pojemnika z wymieszanymi przyprawami, zamknąć wieczkiem i mocno trząchać, aż wszystkie kawałki równomiernie pokryją się przyprawami.&lt;br /&gt;
3. Położyć mięso na głębokiej rozgrzanej patelni i od razu zalać sokiem z limonki i cytryny, tak, aby zakrywały mięso. Jeśli sok nie zakrywa mięsa, dolać wody lub bulionu.&lt;br /&gt;
4. Podkręcić maksymalnie ogień, aż wszystko się mocno zagotuje, następnie zmniejszyć ogień i zostawić mięso pod przykryciem na 1.5 godziny, kontrolując raz na jakiś czas czy się nie przykleja do patelni itd.&lt;br /&gt;
5. Po 1.5 godzinie odkryć patelnię, gotować na małym ogniu aż płyn w większości wyparuje. Powinno to zająć około 40 minut - nie krócej, bo mięso będzie za twarde!&lt;br /&gt;
6. Kiedy większość płynu wyparuje i zostanie go ok. 1-2 cm na patelni, upewnić się, czy mięso jest wystarczająco miękkie i da się łatwo poszarpać na kawałki lub rozgnieść widelcem. Jeśli tak, carnitas są gotowe.&lt;br /&gt;
7. Zdjąć z ognia, poszarpać mięso na kawałki, wymieszać z pozostałym na patelni sosem. Voila!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h4&gt;
Składniki na &lt;u&gt;sos pieczarkowy&lt;/u&gt;:&lt;/h4&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;300 g pieczarek bez nóżek&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;4 łyżki niesłodzonego mleka roślinnego i 1 łyżka wody&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;masło klarowane&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;tymianek&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;sól, pieprz do smaku&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej lub z tapioki&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h4&gt;
Przygotowanie sosu pieczarkowego:&lt;/h4&gt;
1. Pokroić pieczarki na plasterki.&lt;br /&gt;
2. Rozgrzać masło klarowane na patelni, położyć na nie pieczarki i podsmażać aż zbrązowieją, ok. 7 minut na średnim ogniu.&lt;br /&gt;
3. Dodać tymianek, sól, pieprz, wymieszać, podsmażyć kolejne 3 minuty.&lt;br /&gt;
4. Wlać 3 łyżki mleka roślinnego, poddusić pod przykryciem przez ok. 10 minut.&lt;br /&gt;
5. Wlać do szklanki pozostałą łyżkę mleka i łyżkę wody, wsypać łyżeczkę skrobi i dokładnie wymieszać, wlać do sosu, wymieszać i poczekać aż zgęstnieje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h4&gt;
Składniki i sposób przygotowania &lt;u&gt;placków jaglanych&lt;/u&gt;:&lt;/h4&gt;
znajdziecie &lt;a href=&quot;http://smakoterapia.blogspot.com/2012/02/placki-z-kaszy-jaglanej-wytrawne.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h4&gt;
Sposób podania:&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;
Sos pieczarkowy wymieszać z carnitas, podawać na plackach jaglanych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aż znowu nabrałam ochoty na wieprzowe carnitas ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Przepis zgłaszam do akcji pieczarkowej na Durszlaku :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/pieczarkowy-tydzien-2016&quot;&gt;
  &lt;img alt=&quot;Pieczarkowy Tydzień 2016&quot; src=&quot;http://durszlak.pl/system/banners/00/00/00/13/12embed_W4zcpZitGFmSsLjvMJOlSJ8GJhpp5wzz.JPG&quot; /&gt;
&lt;/a&gt;

&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/7356647570013214408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/04/placki-jaglane-z-pieczarkami-i.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/7356647570013214408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/7356647570013214408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/04/placki-jaglane-z-pieczarkami-i.html' title='Placki jaglane z pieczarkami i wieprzowymi carnitas'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj4sSjCuqqnhDPNvlcEV48nnKJJJ5vBEoFo2-AFlp_LLxhwC0TLYTY0Ij8aMU9YNMvYHn0-qwwST8izdQyG4Id7vwmXsULTmZqtDEv4zS0Psf4azD_axMEU_Tto72obN-iAm32OBaOQVKY/s72-c/DSC06619+copywwwW.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-8567430687157437274</id><published>2016-03-05T17:16:00.000+01:00</published><updated>2016-08-06T20:30:05.704+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="desery"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="koktajle"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="paleo"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="po treningu"/><title type='text'>Potreningowy zielony paleo koktajl</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgW5bZSg4zAme6cI7ymMapjwQ73mxYiq5WU4uD8ikveyKHzh_SoN_J3LZcGbv5Iuro-vprRGTs0Bxu87WCgD_VX17y_wO5wQC4B0IPS8CDeIf2w_wp9f8h_s60d-GUlY0fm-vtEyltjKhQ/s1600/DSC06576+copy+WW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;512&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgW5bZSg4zAme6cI7ymMapjwQ73mxYiq5WU4uD8ikveyKHzh_SoN_J3LZcGbv5Iuro-vprRGTs0Bxu87WCgD_VX17y_wO5wQC4B0IPS8CDeIf2w_wp9f8h_s60d-GUlY0fm-vtEyltjKhQ/s640/DSC06576+copy+WW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Paleo smoothies to kwestia trochę kontrowersyjna ze względu na to, że są robione głównie z owoców, zawierają dodatkowe słodziki (nawet jeśli jest to miód czy daktyle) i w związku z tym zawierają dużo węglowodanów, a mało białka i tłuszczy. Mimo to wynalazłam rozwiązanie, które może potencjalnie zadowolić paleożerców - chociaż puryści raczej i tak będą kręcić nosem. A może nie? ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Po treningu nasze ciało potrzebuje uzupełnić utracone elektrolity, w czym najlepiej pomaga woda kokosowa i... świeży ogórek. Potasu (i słodkości) dostarcza dojrzały banan. Wrzucamy je więc do blendera. Utracony sód pomoże odzyskać również szpinak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrzeba też dużo białka, stąd surowe jajko, proszek z konopi (naturalne źródło białka - do 50 g białka na 100 g proszku) i odtłuszczony mielony len (32 g białka na 100 g).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla prawidłowej regeneracji mięśni, potrzeba też trochę węglowodanów, o co w koktajlach nietrudno - głównym źródłem będzie tu dojrzały banan (nie zielony, bo większość stanowi w nim skrobia oporna) oraz truskawki, które zawierają też dużo witaminy C.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żeby było bardziej paleo, dodamy trochę tłuszczu, czyli awokado (które ma też oczywiście inne wspaniałe właściwości zdrowotne i warto je jeść w dużych ilościach) i najlepiej olej z awokado lub łagodną w smaku oliwę. Olej kokosowy, nawet jeśli najpierw go rozpuścimy, niestety w niskiej temperaturze zbije się w grudki, więc się nie nadaje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table class=&quot;nutrition&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;th colspan=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;Tabela wartości odżywczych:&lt;/i&gt;&lt;/th&gt;
  &lt;/tr&gt;
&lt;tr id=&quot;servings&quot;&gt;
    &lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;1 porcja (ok. 600 ml) dostarcza:&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;
  &lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;
    &lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;
  &lt;/tr&gt;
&lt;tr id=&quot;&quot;&gt;
    &lt;td colspan=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;kalorie:&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;value&quot;&gt;404 &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;
  &lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;
    &lt;td class=&quot;dv&quot; colspan=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;dv&quot; colspan=&quot;2&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #38761d;&quot;&gt;&lt;b&gt;Tłuszcz &lt;/b&gt;18g &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;table class=&quot;nutrition&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr id=&quot;cholesterol&quot;&gt;&lt;td&gt;&lt;i&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;&lt;b&gt;Cholesterol&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;value&quot;&gt;164&lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;measument&quot;&gt;mg&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;dv&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr id=&quot;sodium&quot;&gt;&lt;td&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #6aa84f;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;&lt;b&gt;Sód&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;value&quot;&gt;133&lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;measument&quot;&gt;mg&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;dv&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr id=&quot;potassium&quot;&gt;&lt;td&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #6aa84f;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;&lt;b&gt;Potas&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;value&quot;&gt;1096&lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;measument&quot;&gt;mg&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;dv&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr id=&quot;carbs&quot;&gt;&lt;td&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #38761d;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;&lt;b&gt;Węglowodany&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;value&quot;&gt;52&lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;measument&quot;&gt;g&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;dv&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr id=&quot;fiber&quot;&gt;&lt;td class=&quot;sub&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;&lt;b&gt;Błonnik&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;value&quot;&gt;11&lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;measument&quot;&gt;g&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;dv&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr id=&quot;sugar&quot;&gt;&lt;td class=&quot;sub&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;&lt;b&gt;Cukry&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;value&quot;&gt;27&lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;measument&quot;&gt;g&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr id=&quot;protein&quot;&gt;&lt;td&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #6aa84f;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;&lt;b&gt;Białko&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;value&quot;&gt;17&lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;measument&quot;&gt;g&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;dv&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr id=&quot;vitamin_a&quot;&gt;&lt;td&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #38761d;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;Witamina A &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;dv&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #38761d;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;value&quot;&gt;61&lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;percent&quot;&gt;%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr id=&quot;vitamin_c&quot;&gt;&lt;td&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #38761d;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;Witamina C &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;dv&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #38761d;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;value&quot;&gt;131&lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;percent&quot;&gt;%&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr id=&quot;calcium&quot;&gt;&lt;td&gt;&lt;i&gt;&lt;span class=&quot;label&quot;&gt;Wapń&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;dv&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span class=&quot;value&quot;&gt;11&lt;/span&gt;
      &lt;span class=&quot;percent&quot;&gt;%&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;
    &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;
Niby niedobry, słodki koktajl, a jednak ma&lt;b&gt; aż 17g białka&lt;/b&gt;! Jeśli macie lepsze preparaty białkowe, polecam oczywiście dodać więcej. Niestety z proszkiem konopnym nie jest tak różowo, bo w za dużej ilości smakuje i chrzęści w zębach jak piasek :D&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I najważniejsze - na pewno większość z Was zadaje sobie to pytanie, więc śpieszę zapewnić, że &lt;b&gt;jajka i ogórka wcale nie czuć&lt;/b&gt;! A to właśnie dzięki truskawkom i bananowi. Nie polecam zamieniać truskawek na przykład na jabłka, bo mają one mniejszą moc krycia tego posmaku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgP89B1N0pfsva9URi-XTsmYA9thtMI7K1kYJEk67s4-Ka7bAr6Ylg4JvyVV5q4w_Gk9LifYXO8smOmH3InQQBYoC09z5VX2ODEBlFaShQNK4BMaKWCXmnnHIMDAm70uYdtv9r2f7Y92j4/s1600/DSC06566+copyWW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;484&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgP89B1N0pfsva9URi-XTsmYA9thtMI7K1kYJEk67s4-Ka7bAr6Ylg4JvyVV5q4w_Gk9LifYXO8smOmH3InQQBYoC09z5VX2ODEBlFaShQNK4BMaKWCXmnnHIMDAm70uYdtv9r2f7Y92j4/s640/DSC06566+copyWW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;
Przepis: potreningowy zielony paleo koktajl &lt;/h2&gt;
&lt;h3&gt;
Składniki:&amp;nbsp;&lt;/h3&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;1 szklanka świeżego lub mrożonego szpinaku&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 dojrzały banan&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&amp;nbsp;ok. 10 mrożonych truskawek lub owoce leśne lub maliny&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 duże jajko&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pół małego świeżego ogórka&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1/4 awokado&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżka proszku z konopi lub inny proszek białkowy&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego lnu&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżeczka oliwy lub oleju z awokado&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;płyn: woda kokosowa + zwykła woda (woda kokosowa ma jednak dużo węgli i kalorii) lub dowolne mleko (roślinne, zwierzęce itd.), albo sok&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: miód/syrop klonowy/agawa do smaku &lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;
Przygotowanie:&lt;/h3&gt;
1. Świeży szpinak umyć, jeśli jest niemyty lub nie ma takiej informacji na opakowaniu.&lt;br /&gt;
2. Wszystkie składniki wrzucamy do blendera, zalewamy taką ilością płynu, żeby nasz blender był w stanie to przemielić (im słabszy tym więcej płynu potrzeba) i miksujemy na gładką masę.&lt;br /&gt;
3. Spożywać natychmiast po przyrządzeniu lub w sytuacjach wyjątkowych trzymać w lodówce pod przykryciem maksymalnie kilka dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgYH58TKZ1zIfXubKQuIzEoKLcajyCsrvcMIoZ1LQiK9MRr9vGSwGDkYuPWe4mwEyw1qwava7Rb3Zm2u_NaN-MJSPlIWmSlcYbH96SrzEsr6MguxA3EwhfgapGg-ULIE37YqmMvPxBd2Qw/s1600/DSC06582+copyWW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;476&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgYH58TKZ1zIfXubKQuIzEoKLcajyCsrvcMIoZ1LQiK9MRr9vGSwGDkYuPWe4mwEyw1qwava7Rb3Zm2u_NaN-MJSPlIWmSlcYbH96SrzEsr6MguxA3EwhfgapGg-ULIE37YqmMvPxBd2Qw/s640/DSC06582+copyWW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepis dodaję do akcji: &quot;Pij zielone na zdrowie!&quot; :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/pij-zielone-na-zdrowie&quot;&gt;
  &lt;img alt=&quot;Pij zielone na zdrowie!&quot; src=&quot;http://durszlak.pl/system/banners/00/00/00/13/02embed_9Khwdxk7X9fC2otxrBrRknl2loUxuQzz.jpg&quot; /&gt;
&lt;/a&gt;


</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/8567430687157437274/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/03/potreningowy-zielony-paleo-koktajl.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8567430687157437274'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8567430687157437274'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/03/potreningowy-zielony-paleo-koktajl.html' title='Potreningowy zielony paleo koktajl'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgW5bZSg4zAme6cI7ymMapjwQ73mxYiq5WU4uD8ikveyKHzh_SoN_J3LZcGbv5Iuro-vprRGTs0Bxu87WCgD_VX17y_wO5wQC4B0IPS8CDeIf2w_wp9f8h_s60d-GUlY0fm-vtEyltjKhQ/s72-c/DSC06576+copy+WW.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-3946079965388030693</id><published>2016-01-26T16:07:00.000+01:00</published><updated>2016-08-06T20:30:27.132+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="paleo"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="placuszki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="słodkie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegetariańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="śniadanie"/><title type='text'>Najprostsze paleo pancakes - bez glutenu, bez mleka, 4-składnikowe</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjjdQx3EzIV7SU5HzbcCHJx62BPcM6f8G_YZzl7uqzyGYR_SI3Rhpqn1u5cvlRqdpJmOmsdzq7y42guVEbEaHjad9c5QjbWV4w09BuXWA3xaMwiN3PTOywqZdkJ3sI81s0TqmjV4wos7nU/s1600/DSC06522+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;391&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjjdQx3EzIV7SU5HzbcCHJx62BPcM6f8G_YZzl7uqzyGYR_SI3Rhpqn1u5cvlRqdpJmOmsdzq7y42guVEbEaHjad9c5QjbWV4w09BuXWA3xaMwiN3PTOywqZdkJ3sI81s0TqmjV4wos7nU/s400/DSC06522+copy.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kupiłam ostatnio wielki litrowy słoik (a raczej wiaderko!) masła z orzechów nerkowych z nadzieją, że w końcu zaszaleję z paleo przepisami... Miałam rację! Poniższy przepis jest strzałem w dziesiątkę jeśli chodzi o paleo naleśniki (w stylu amerykańskim, czyli pancakes) i smakuje wybornie z masłem z nerkowców. &lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Jeśli lubicie tradycyjne masło orzechowe z orzeszków ziemnych (które są jednak niezalecane w paleo), również można go użyć, ale ma wtedy charakterystyczny posmak, za którym osobiście nie przepadam. Lubię masło z orzeszków ziemnych, ale nie lubię robionych z niego naleśników.&lt;br /&gt;
Możecie tu użyć tak naprawdę każdego masła orzechowego. Osobiście polecam właśnie to z nerkowców, bo jest tańsze niż z migdałów i nie wpływa negatywnie na smak naleśników. Ja swoje wiaderko kupiłam - co prawda w jakiejś promocji - za ok. 55 zł za 1 litr, a więc opłaca się, pod warunkiem, że nie będziemy wyjadać go łyżkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Jeśli chodzi o wykonanie, to &lt;b&gt;trzeba uważać, żeby się nie przypaliły&lt;/b&gt;. Placuszki z maseł orzechowych mają tendencję do bardzo szybkiego przypalania się (co trochę widać na załączonych zdjęciach :D). Dlatego po przewróceniu je na drugą stronę należy ciągle przy nich stać i sprawdzać, czy się przypadkiem nie przypalają, ale dobra wiadomość jest taka, że po przewróceniu na drugą stronę bardzo szybko można je zdjąć z patelni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiecie, co najbardziej (oprócz smaku i prostoty wykonania!) lubię w tych pancakes? To, że&lt;b&gt; bardzo łatwo przewracają się na drugą stronę&lt;/b&gt;! Miałam wiele problemów z przewracaniem rozmaitych bezglutenowych placuszków na drugą stronę - czasem okazywało się to nawet niemożliwe i z naleśnika robiła się naleśnica! :D Natomiast z tymi naleśnikami w ogóle nie ma tego problemu. Nie wymagają z tego powodu dodawania mąki ziemniaczanej lub tapioki, dzięki czemu dodatkowo ograniczamy ilość skrobi w diecie. Dlatego właśnie jestem nimi zachwycona i praktycznie nie jadam już innych pancakes. Czasem miksuję je z odrobiną szpinaku dla koloru i dodatkowych właściwości odżywczych, ale w odpowiedniej ilości (np. pół szklanki świeżych liści) w ogóle nie ma to wpływu na smak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Z czym podawać?&lt;/b&gt; Można z niczym, bo dojrzałe banany są bardzo słodkie. Jeśli jednak szukacie inspiracji, to mogę polecić... dosłownie wszystko :D Jadłam je już polane miodem, syropem klonowym, z dżemem, ze świeżym ananasem (który również podgrzałam), z sałatką owocową, a teraz myślę sobie, że genialne byłyby z prażonymi jabłkami z cynamonem... A więc pasują prawie do wszystkiego, pole do popisu jest ogromne :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgUAgisKDcsEgkyPcQ43KPKyvz0P_1o9hW2GuDjTq29Zx2kNi7CMtp5KEPgIR1VDdov90HeqXX1yf73eD1q-C-b5avXjlESxUIpy4Rf-Kss0qn0qeFjHZOU2psMy0ZTPOuYvLL87WESb9A/s1600/DSC06530+copyWWW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;490&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgUAgisKDcsEgkyPcQ43KPKyvz0P_1o9hW2GuDjTq29Zx2kNi7CMtp5KEPgIR1VDdov90HeqXX1yf73eD1q-C-b5avXjlESxUIpy4Rf-Kss0qn0qeFjHZOU2psMy0ZTPOuYvLL87WESb9A/s640/DSC06530+copyWWW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;
Przepis: najprostsze naleśniki amerykańskie - paleo, bezglutenowe, bezmleczne&lt;/h3&gt;
&lt;h4&gt;
Składniki (na 1 lub 2 osoby):&lt;/h4&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;1 bardzo dojrzały banan&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1/4 szklanki masła orzechowego z nerkowców (lub z innych orzechów)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1/2 łyżeczki sody oczyszczonej lub 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;olej kokosowy lub masło klarowane do smażenia &lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h4&gt;
&amp;nbsp;Sposób przygotowania:&lt;/h4&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Wszystkie składniki zblendować ze sobą LUB jeśli nie macie blendera, dokładnie rozgnieść widelcem banana i roztrzepać jajko, następnie wymieszać ze sobą wszystkie składniki.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Usmażyć na patelni z niewielką ilością tłuszczu, regularnie dokładając tłuszczu jeśli zrobi się go za mało.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;br /&gt;
Nie trzeba odsączać z oleju na ręczniku papierowym, bo olej kokosowy i masło klarowane to bardzo zdrowe tłuszcze i należy je jeść :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Macie swoje ulubione pancakes? :)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: x-small;&quot;&gt;(Przepis na podstawie http://www.fengshuidana.com/2014/08/27/cashew-butter-banana-paleo-pancakes/)&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/3946079965388030693/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/01/najprostsze-paleo-pancakes.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/3946079965388030693'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/3946079965388030693'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/01/najprostsze-paleo-pancakes.html' title='Najprostsze paleo pancakes - bez glutenu, bez mleka, 4-składnikowe'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjjdQx3EzIV7SU5HzbcCHJx62BPcM6f8G_YZzl7uqzyGYR_SI3Rhpqn1u5cvlRqdpJmOmsdzq7y42guVEbEaHjad9c5QjbWV4w09BuXWA3xaMwiN3PTOywqZdkJ3sI81s0TqmjV4wos7nU/s72-c/DSC06522+copy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-4126127820862282132</id><published>2016-01-16T16:00:00.000+01:00</published><updated>2016-08-06T20:30:46.415+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ciastka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="jaglanka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="porady"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sposób na"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="słodkie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegetariańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="śniadanie"/><title type='text'>Ciasteczkowa jaglanka, czyli jak wykorzystać niechciane ciasteczka lub ciasto</title><content type='html'>Jedzenia nie wolno marnować. Chyba że się rusza. Jeśli natomiast jeszcze nie ucieka, trzeba je jakoś wykorzystać. Sugerowałam już wcześniej, &lt;a href=&quot;http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/09/placki-bananowe-z-owsianka-orzechowa-z.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;co zrobić ze starej owsianki w tym poście&lt;/a&gt;, teraz pora na niechciane ciasteczka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgq9GEWnP78c4PMrUGCHV6CLMkcYd_iwG93JYy2kEog-2ir6cFeqkSebI7DMlhKEYdVyGdRNpvFb_DT7TMypySM6CwO8WpuNyh-MBA35EGh7GjHuGJ3a-kmezNioVObxNP75YkB38GOSlc/s1600/DSC06469+copyW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgq9GEWnP78c4PMrUGCHV6CLMkcYd_iwG93JYy2kEog-2ir6cFeqkSebI7DMlhKEYdVyGdRNpvFb_DT7TMypySM6CwO8WpuNyh-MBA35EGh7GjHuGJ3a-kmezNioVObxNP75YkB38GOSlc/s640/DSC06469+copyW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Ale zaraz,&lt;/i&gt; zawołacie, &lt;i&gt;jak ciasteczka mogą być niechciane? Każdy kocha ciasteczka, a jak nie, to może je komuś oddać! Ciasteczka to samo dobro!&lt;/i&gt; Tak, tak, wiem. Chodzi mi o sytuację kiedy na przykład młody, niedoświadczony piekarz upiecze ciastka, które po prostu nie wyszły i jakoś nikt nie chce ich zjeść. Albo kiedy wyszły dobre, ale w wyniku złego przechowywania straciły swoją konsystencję, smak, atrakcyjność i sens istnienia... &lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Jak, ekhem, te moje:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgrKaT6u0sFx_Bt2R9YYGmBWdSRzOhfD7enUBvQusBA6dPoEDhaOaYUcK1BPmPjpHtBJ50kxDBkjS6vy22ySh_htOSvLEAtFSN_wOoQhq0X3JV3YDgVOBHHKG8Od-28mf0KzfGEyCeTqPU/s1600/DSC06465+copyW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;368&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgrKaT6u0sFx_Bt2R9YYGmBWdSRzOhfD7enUBvQusBA6dPoEDhaOaYUcK1BPmPjpHtBJ50kxDBkjS6vy22ySh_htOSvLEAtFSN_wOoQhq0X3JV3YDgVOBHHKG8Od-28mf0KzfGEyCeTqPU/s400/DSC06465+copyW.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Jak widać, jest to jedna wielka kotłowanina ciasteczkowych zwłok. Były to wegańskie ciastka z ciecierzycy, które owszem, wyszły dobre, ale krótko po upieczeniu byłam zmuszona je w coś schować, no i to było przyczyną ich upadku. Z chrupiących zrobiły się całe gumowe, rozleciały się, nawet smak się zmienił. No cóż, człowiek uczy się przez całe życie, ale na swoją obronę powtórzę, że nie miałam wyboru :(&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie było ich mało, więc nie mogłam aż tyle jedzenia zmarnować. Ponieważ uważam jaglankę za najbardziej wszechstronne danie, do którego można wrzucić dosłownie wszystko - wrzuciłam tam właśnie swoje ciasteczka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Ale nie musimy czekać, aż któregoś dnia popełnimy jakiś straszny błąd, w wyniku którego powstaną Ciastko-steiny. Myślę, że to dobry pomysł na słodkie, nieco dekadenckie śniadanie, nawet z normalnych ciastek&lt;/b&gt;. Lub ciasta, ale myślę, że najlepiej sprawdzą się kruche. Drożdżowe, niestety, odpadają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;
Przepis: Ciasteczkowa jaglanka&lt;/h2&gt;
&lt;h3&gt;
Składniki (na 1 osobę):&lt;/h3&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;1/3 szklanki kaszy jaglanej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 szklanka wody lub - lepiej: mleka (najbardziej polecam kokosowe lub migdałowe)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pokruszone ciasteczka - ilość zależy od preferencji&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;łyżka oleju kokosowego lub masła&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h3&gt;
Sposób przygotowania:&lt;/h3&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Kaszę przepłukać na sitku pod bieżącą wodą - najpierw zimną, potem gorącą.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Do garnka z grubym dnem wsypać kaszę i wlać mleko lub wodę, dodać szczyptę soli, zamieszać.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Gotować na małym ogniu pod przykryciem przez około 7-10 minut, pod koniec zdjąć przykrywkę i sprawdzić, czy kasza jest już odpowiednio miękka. Jeśli nie, zdjąć z ognia i odstawić, by &quot;doszła&quot; pod przykryciem.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jeśli kasza jest odpowiednio miękka, wsypać 1/2 przygotowanych ciastek, wymieszać, zdjąć z ognia, odstawić pod przykryciem na ok. 1-2 minuty, po czym dobrze wymieszać ponownie.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Tuż przed podaniem wsypać 4/5 pozostałych ciastek. Resztą (czyli tą 1/5) posypać po wierzchu.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
Smacznego i przybijcie babci piątkę za gospodarność! :D&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgeuBTCuuSUEdCRun9PQFDN-_Rhq5e6xnA8N3DFiWPXUE9i3Ql4oAOJboU-zlh9TDX_9hbCJnQyzpiMaUELMdpIMUhF_5GIsJRbvvgg6GfuItlU-yHqM51MtYXnkeNxtlnTS4lhyphenhyphenr66LXw/s1600/DSC06466+copy2222.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;572&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgeuBTCuuSUEdCRun9PQFDN-_Rhq5e6xnA8N3DFiWPXUE9i3Ql4oAOJboU-zlh9TDX_9hbCJnQyzpiMaUELMdpIMUhF_5GIsJRbvvgg6GfuItlU-yHqM51MtYXnkeNxtlnTS4lhyphenhyphenr66LXw/s640/DSC06466+copy2222.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi7PbIJKIx-xuMFIJedamycsSt_dAh4ykHyhnOLHf9SFOsCf_54Dc0tLF8Nb1bRL7qQ2WpLAcr3jT7ZfT8xFjW29kXJ4Tk9xuYuCmKOKeUp01yp7K3P7QQ-jEGzVrta6CXkFkohVwyt26k/s1600/DSC06469+copyW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/4126127820862282132/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/01/ciasteczkowa-jaglanka-czyli-jak.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/4126127820862282132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/4126127820862282132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/01/ciasteczkowa-jaglanka-czyli-jak.html' title='Ciasteczkowa jaglanka, czyli jak wykorzystać niechciane ciasteczka lub ciasto'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgq9GEWnP78c4PMrUGCHV6CLMkcYd_iwG93JYy2kEog-2ir6cFeqkSebI7DMlhKEYdVyGdRNpvFb_DT7TMypySM6CwO8WpuNyh-MBA35EGh7GjHuGJ3a-kmezNioVObxNP75YkB38GOSlc/s72-c/DSC06469+copyW.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-4552870722412633800</id><published>2016-01-09T17:23:00.000+01:00</published><updated>2016-08-06T20:31:07.907+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kolacja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="paleo"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegetariańskie"/><title type='text'>5 ciekawych przepisów na warzywa korzeniowe warte wypróbowania (wegańskie, paleo)</title><content type='html'>Zimą nie ma warzyw i owoców sezonowych. Gleba i rośliny zamarzają, więc musimy polegać na produktach importowanych z ciepłych krajów, ze szklarni, mrożonych, lub na plonach zebranych jeszcze na jesieni, np. jabłka. Ale właśnie dzięki temu możemy skupić naszą uwagę na tych warzywach, które są dostępne cały rok, ale zawsze przyćmiewane przez sezonowe gwiazdy. Mowa o warzywach korzeniowych. Kiedy jest na nie lepszy czas, jak nie w zimie? :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhLX1W0lX8xQxdFjNj1z8GyxaSTACyN7WQSHeqlXCyNbrqh8vy7fYg9ljSOujZVEbfbU45zbwazRKbuPy8yi9E7kmcqzX9AbEq_qAn0mfVT87tzOAOSxaIjv98-3dyp-6mz8yB0S1eFqHI/s1600/warzywa+korzeniowe.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;640&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhLX1W0lX8xQxdFjNj1z8GyxaSTACyN7WQSHeqlXCyNbrqh8vy7fYg9ljSOujZVEbfbU45zbwazRKbuPy8yi9E7kmcqzX9AbEq_qAn0mfVT87tzOAOSxaIjv98-3dyp-6mz8yB0S1eFqHI/s640/warzywa+korzeniowe.jpg&quot; width=&quot;620&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: xx-small;&quot;&gt;&lt;i&gt;Źródła zdjęć: &lt;a href=&quot;http://magazynkulinarny.tumblr.com/post/105077824127/pieczone-warzywa-korzeniowe-z-miodem-imbirem-i&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Magazyn Kulinarny&lt;/a&gt;, &lt;a href=&quot;http://cookitlean.pl/przepisy/moje-comfort-food-warzywa-korzeniowe-z-curry/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Cook It Lean, &lt;/a&gt;&lt;a href=&quot;http://readthelabel.pl/2015/01/krem-z-bialych-warzyw-z-wanilia-cynamonem/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Read The Label&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Warzywa korzeniowe to na przykład:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;buraki&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;seler (korzeń)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pietruszka (korzeń)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;rzepa&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;czarna rzodkiew&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;marchewka&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;skorzonera czyli wężymord (cokolwiek to jest :D)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Ziemniaki to nie warzywa korzeniowe, ale bardzo do nich pasują :)&amp;nbsp; To samo tyczy się krewniaków ziemniaków, czyli batatów oraz np. kalarepy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poniżej zebrałam kilka przepisów z sieci, które mnie zaintrygowały i które mam zamiar przygotować. Postanowiłam się tym z Wami podzielić :) Chyba wszystkie są wegańskie i jednocześnie paleo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpopularniejszy sposób na warzywa korzeniowe to ich pieczenie, dlatego w sieci znajdziecie na to milion przepisów. Ale wbrew pozorom nie jest to jedyny sposób na ich przygotowanie! Jestem pod wrażeniem inwencji naszych rodzimych blogerów kulinarnych! Mam nadzieję, że Wy też będziecie!&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: small;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-size: small;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://magazynkulinarny.tumblr.com/post/105077824127/pieczone-warzywa-korzeniowe-z-miodem-imbirem-i&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Pieczone warzywa korzeniowe z miodem, imbirem i sezamem&lt;/a&gt; - Magazyn Kulinarny&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-size: small;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://gotujmy.pl/frytki-z-warzyw-korzeniowych-z-sosem-tahini,przepisy-warzywa-przepis,212091.html?PageSpeed=noscript&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Frytki z warzyw korzeniowych z sosem tahini &lt;/a&gt;- wpis użytkownika Wjosna na Gotujmy.pl&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-size: small;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://readthelabel.pl/2015/01/krem-z-bialych-warzyw-z-wanilia-cynamonem/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Krem z białych warzyw z wanilią i cynamonem &lt;/a&gt;- Read The Label&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-size: small;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.jadlonomia.com/przepisy/na-powitanie-wiosny-krem-z-warzyw/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Zupa krem z warzyw korzeniowych i jabłka&lt;/a&gt; - Jadłonomia&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;span style=&quot;font-size: small;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://cookitlean.pl/przepisy/moje-comfort-food-warzywa-korzeniowe-z-curry/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Moje comfort food – warzywa korzeniowe z curry &lt;/a&gt;- Cook it Lean&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli zdecydujecie się skorzystać z powyższych przepisów - dajcie znać jak wyszły! :) &lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;/ol&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/4552870722412633800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/01/5-ciekawych-przepisow-na-warzywa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/4552870722412633800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/4552870722412633800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/01/5-ciekawych-przepisow-na-warzywa.html' title='5 ciekawych przepisów na warzywa korzeniowe warte wypróbowania (wegańskie, paleo)'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhLX1W0lX8xQxdFjNj1z8GyxaSTACyN7WQSHeqlXCyNbrqh8vy7fYg9ljSOujZVEbfbU45zbwazRKbuPy8yi9E7kmcqzX9AbEq_qAn0mfVT87tzOAOSxaIjv98-3dyp-6mz8yB0S1eFqHI/s72-c/warzywa+korzeniowe.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-6606534016814744921</id><published>2016-01-02T14:12:00.000+01:00</published><updated>2016-08-06T20:31:28.262+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kolacja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="słodkie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="śniadanie"/><title type='text'>Naleśniki gryczane z owocami leśnymi i bananem - bez glutenu, bez mleka, bez cukru*, wegańskie*</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhDv1XAKS9foaP0KIdbh_OkNPW_oJ_KDzj-Q28HnZhSX9sphj214wLjtce6lB3fLYpJzR87uYSSXueBeagPSJhc_pfVI9h0iH59fXcVxLDecnajqH7RZhh4iQzZc1WBIsocSev6wWoLfvk/s1600/DSC06495+copyW+copy+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;428&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhDv1XAKS9foaP0KIdbh_OkNPW_oJ_KDzj-Q28HnZhSX9sphj214wLjtce6lB3fLYpJzR87uYSSXueBeagPSJhc_pfVI9h0iH59fXcVxLDecnajqH7RZhh4iQzZc1WBIsocSev6wWoLfvk/s640/DSC06495+copyW+copy+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi-HDm7_oR_fuq8a7a4wIkRnM0ZKOEG_XnTW_BXq84BIAgwj0azCST-vT8uZZMSN_8TVY9TDemmIwP8uNVAhxZ1a_mF6zptNMbATKCfe5FqCZqLPcy1GL_8dpuq_Zt69xuDGpUjtx2A_Uo/s1600/DSC06495+copyW+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak już pisałam na &lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/dzisnatalerzu/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Facebooku&lt;/a&gt;, kupiłam niedawno gotową mąkę gryczaną i postanowiłam zrobić z niej naleśniki. Przedtem sama mieliłam ziarna kaszy gryczanej, ale to jednak nie był &quot;mój smak&quot; - za bardzo smakowało gryką, a poza tym nawet jak maksymalnie umęczyłam swój młynek i zmieliłam ziarna najdrobniej jak to tylko możliwe, to ciasto kiepsko się trzymało, a w efekcie końcowym czuć było pojedyncze drobinki... Mimo to w internecie jest tyle przepisów na bezglutenowe naleśniki i wypieki z mąki gryczanej, że pomyślałam sobie, że to nie może być przypadek! Postanowiłam dać mące gryczanej drugą szansę i kupiłam paczkę ze sklepu (ok. 4 zł). Okazuje się, że jest o wiele jaśniejsza od mojej (a więc dokładniej zmielona - no ba, że w zakładach produkcyjnych nie używają babcinego młynka do kawy, tak jak ja!) i ledwo czuć charakterystyczny smak kaszy gryczanej! Naleśniki z niej zrobione są bardzo &quot;łatwe w obsłudze&quot; - wychodzą cienkie i delikatne, ale jednocześnie się nie rwą (jeśli odpowiednio się z nimi obchodzimy). Już wiem, na jakiej mące będzie bazował mój następny chlebek bananowy! :D&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjVyCCx_ulZeb0pV9fo9diKzwLqpCjeSEw-LeCmPuwaixLKTSOHa1Ji-HDZ0F2Ex9HfhcvVFTJK3VXGm6VVG_fh6osSK4wYOhKKIugzUDNfyivbsp0zOuvNphJ71RModA4qdiONqWRRd8E/s1600/DSC06493+copyW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;366&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjVyCCx_ulZeb0pV9fo9diKzwLqpCjeSEw-LeCmPuwaixLKTSOHa1Ji-HDZ0F2Ex9HfhcvVFTJK3VXGm6VVG_fh6osSK4wYOhKKIugzUDNfyivbsp0zOuvNphJ71RModA4qdiONqWRRd8E/s640/DSC06493+copyW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Ciasto na naleśniki zrobiłam z &lt;a href=&quot;http://garnkofilia.blogspot.com/2013/05/nalesniki-gryczane-x2-bezglutenowe.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;tego przepisu&lt;/a&gt;, pierwszego od góry, tylko siemię lniane zastąpiłam jajkiem. Więc a propos gwiazdki w tytule tego wpisu - &lt;b&gt;weganie klikają &lt;a href=&quot;http://garnkofilia.blogspot.com/2013/05/nalesniki-gryczane-x2-bezglutenowe.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;w ten link&lt;/a&gt; i na tej podstawie przygotowują ciasto&lt;/b&gt; :) Jajkożercy - postępują według mojego przepisu poniżej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;W tych naleśnikach filozofii zbyt wielkiej to nie ma - jak mamy ręczny blender lub mikser, tak jak ja (muahahaha!), wrzucamy wszystko na raz do pojemnika, mieszamy i już. Żeby naleśniki lepiej się trzymały i lepiej smażyły (i żeby na patelnię można było dać mniej oleju), trzeba dodać ok. 1 łyżkę jakiegoś tłuszczu. Jeśli używamy oleju kokosowego lub masła (klarowanego!), to trzeba je oczywiście najpierw stopić do formy płynnej, ale potem trzeba niestety poczekać, aż wystygnie. Dlatego ja nie chcąc czekać dodałam trochę oliwy z oliwek (bo staram się trzymać tych tłuszczów, które są paleo - nawet w przepisach, które są bardzo nie-paleo, jak ten).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ jest to mimo wszystko mąka bezglutenowa, ciasto nie będzie tak plastyczne jak z mąki pszennej, więc zalecam używanie małych patelni, o średnicy maksymalnie 20-25 cm. Wtedy wychodzą takie ładne, o:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhp2MpzIvlVMiRZz1YmU88WolVUyLK6aA2CJV2_YFYXGWs6y1CwzKjCIx1VCH9mphen5qcuPKdfXyFOrC12vB-rtdKtpACiUHFXLgQ1m8-LsbsJYfAFDkPT-IP6hs0k-9Mm4QvtBc391x8/s1600/DSC06486+copyW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;606&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhp2MpzIvlVMiRZz1YmU88WolVUyLK6aA2CJV2_YFYXGWs6y1CwzKjCIx1VCH9mphen5qcuPKdfXyFOrC12vB-rtdKtpACiUHFXLgQ1m8-LsbsJYfAFDkPT-IP6hs0k-9Mm4QvtBc391x8/s640/DSC06486+copyW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
*A propos drugiej gwiazdki w tytule - bez cukru może być, w zależności od stopnia naszego uzależnienia od cukru i od tego, jak słodkie są nasze owoce. Mówimy o owocach leśnych, a te potrafią być kwaśne. Stąd banan - musi być bardzo dojrzały, żeby był słodki, chociaż, wiadomo - banan bananowi nierówny, może być różnie. Dlatego radzę spróbować farsz i ocenić, czy może być, czy potrzeba dosłodzić - polecam jednak zamiast cukru użyć syropu klonowego, agawy, miodu lub innych zdrowszych alternatyw.&lt;br /&gt;
Jeśli chodzi o ciasto naleśnikowe, dodałam do niego łyżeczkę miodu. W takich daniach &quot;składanych&quot; (czyli np. naleśnik + farsz) lubię, kiedy oba składniki smakują dobrze niezależnie od siebie. Same naleśniki bez miodu moim zdaniem nie były za dobre, więc dodałam odrobinę słodkości i było o wiele lepiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Część z Was pewnie zastanawia się, skąd wziąć owoce leśne, i to w środku zimy. Otóż ja swoje wzięłam z zamrażarki w Lidlu :) Zamiast owoców leśnych można wziąć inne jagody, np. jeżyny, maliny. Truskawki - raczej nie, mogą być w tym połączeniu za mdłe, a poza tym to chyba wszyscy wiemy, jaką paskudną strukturę i konsystencję mają mrożone truskawki... mówiąc w skrócie, nie będzie to wyglądało za bardzo apetycznie i nie będzie się dobrze &quot;jadło&quot; :D&lt;br /&gt;
Ja swoje owoce leśne kupiłam do smoothies, ale ileż można pić to samo smoothie z tymi samymi owocami.&amp;nbsp; Dlatego dzisiaj włożyłam je do naleśników, czemu nie! :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhNEGWgA7nX-_Atq9W6ZVfbEtgJHcO5k4cu4JXj2cs40MVZS-C73dNVAzn4424CQ9BwPzXScnlEcfQ7yuqrxZu6SuQPZutIeZEZ0NEt518xVI5Dc4i41jplR9BJx_Z2jsKU07xZg7RVeto/s1600/DSC06483+copy+W.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;577&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhNEGWgA7nX-_Atq9W6ZVfbEtgJHcO5k4cu4JXj2cs40MVZS-C73dNVAzn4424CQ9BwPzXScnlEcfQ7yuqrxZu6SuQPZutIeZEZ0NEt518xVI5Dc4i41jplR9BJx_Z2jsKU07xZg7RVeto/s640/DSC06483+copy+W.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem, jak Wy, ale ja naleśniki lubię składać w trójkąty, zamiast je rolować :)&lt;br /&gt;
Nie pamiętam już jak się kładło farsz na te &quot;rolowane&quot;, ale na trójkąty kładzie się tylko na połowę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjDqsvirP2Hx8OzczJnwm1Pr3SrD99OKCxVovMPwS1uw0MyunG2M-ShVnuNxr5IW8OdwfZ9_hD2viwQQ6zCkaXDOjHiUplNU-u0I9aLinzhAqL3UNdPyw8h4p-g4DhBEdkbX_c2yht7Yjw/s1600/DSC06489+copy+W.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;594&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjDqsvirP2Hx8OzczJnwm1Pr3SrD99OKCxVovMPwS1uw0MyunG2M-ShVnuNxr5IW8OdwfZ9_hD2viwQQ6zCkaXDOjHiUplNU-u0I9aLinzhAqL3UNdPyw8h4p-g4DhBEdkbX_c2yht7Yjw/s640/DSC06489+copy+W.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Składa się naleśnik na pół, potem jeszcze na pół - cała filozofia :) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiCiUmH_Si7QldUgWHFeu5FBUJykRL3whUaUOuqNBQfbMOisJnzBc09_ZxaR2gh77H2KZYxQGZOrEREuots6hMfPHuduEM2CMq09SXPZR5oJnAnMIILe0rxQDHmOMs5gpDY5VVmsCWjGhw/s1600/DSC06491+copyWW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;606&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiCiUmH_Si7QldUgWHFeu5FBUJykRL3whUaUOuqNBQfbMOisJnzBc09_ZxaR2gh77H2KZYxQGZOrEREuots6hMfPHuduEM2CMq09SXPZR5oJnAnMIILe0rxQDHmOMs5gpDY5VVmsCWjGhw/s640/DSC06491+copyWW.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli za bardzo ostygły, można podsmażyć na patelni z odrobiną masła klarowanego.&lt;br /&gt;
Można podać z sosem czekoladowym z mleka kokosowego i gorzkiej czekolady... bo czemu nie ^^ Dobrym pomysłem będzie też polanie ich syropem klonowym lub miodem, oczywiście z umiarem :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgc5oI4D1iiCPZScqe8FH3SZqmPhfRQqYi78INxGM3g4iouYrVcglyyA9f2tUWe7m6PjTeaa9HSCzygV9X35h6okuZ_Hv0KJx9TFwRGEhkwnCSLJFqQDgJ286dORCANpcvr_JidlRO_Qiw/s1600/DSC06499+copyW.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;303&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgc5oI4D1iiCPZScqe8FH3SZqmPhfRQqYi78INxGM3g4iouYrVcglyyA9f2tUWe7m6PjTeaa9HSCzygV9X35h6okuZ_Hv0KJx9TFwRGEhkwnCSLJFqQDgJ286dORCANpcvr_JidlRO_Qiw/s400/DSC06499+copyW.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;
Przepis: naleśniki gryczane z owocami leśnymi i bananem - bez glutenu, bez mleka, bez cukru&lt;/h2&gt;
&lt;h3&gt;
Składniki (na 2 mało głodne osoby):&lt;/h3&gt;
&lt;h4&gt;
Na ciasto naleśnikowe:&lt;/h4&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;1/2 szklanki mąki gryczanej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżka mąki z tapioki/mąki ziemniaczanej/skrobi kukurydzianej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: łyżeczka miodu/syropu klonowego/syropu z agawy&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szklanka wody/mleka roślinnego&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;jajko&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szczypta proszku do pieczenia&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;ok. 1 łyżka płynnego tłuszczu&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;do smażenia: olej kokosowy lub masło klarowane&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h4&gt;
Na farsz owocowy:&lt;/h4&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;2 dojrzałe banany&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&amp;nbsp;1 szklanka mrożonych owoców leśnych (lub malin, jeżyn itp.)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżka masła klarowanego&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: coś do dosłodzenia (miód, agawa, itp.)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h3&gt;
&amp;nbsp;Sposób przygotowania:&lt;/h3&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;Naleśniki:&lt;/b&gt; wszystkie składniki z wyjątkiem oleju zmiksować razem. Następnie dodać olej i ponownie zmiksować. Usmażyć na małej patelni na bardzo małej ilości tłuszczu.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;Farsz owocowy&lt;/b&gt;: banany obrać i rozgnieść dokładnie widelcem.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Na oddzielnej patelni rozgrzać masło klarowane, wrzucić banany. Podsmażyć, mieszając przez około 1 minutę.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dodać owoce leśne, wymieszać dokładnie z bananami. Podsmażać na średnim ogniu aż wszystko będzie dobrze ciepłe, a składniki się wymieszają, ale nadal będzie można wyróżnić poszczególne owoce leśne.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Posmarować naleśniki farszem, zwinąć w trójkąty. Podawać same lub polane czekoladą/miodem/syropem klonowym.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
Smacznego! :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjYTxdyaTCUb1h6zH-cWr0Aax1RpgcdjegvK5vpOqpjVzVbepORvRf_59RYGSdUsvYo-VESybTObvWHh8-5L76CHTBxN-WYX7B_fEle0DcwVCaU8uzfBply_jgTlC5ghTBHByJ3SVEigU4/s1600/DSC06495+copyW+copy+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;430&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjYTxdyaTCUb1h6zH-cWr0Aax1RpgcdjegvK5vpOqpjVzVbepORvRf_59RYGSdUsvYo-VESybTObvWHh8-5L76CHTBxN-WYX7B_fEle0DcwVCaU8uzfBply_jgTlC5ghTBHByJ3SVEigU4/s640/DSC06495+copyW+copy+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/6606534016814744921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/01/nalesniki-gryczane-z-owocami-lesnymi-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/6606534016814744921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/6606534016814744921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2016/01/nalesniki-gryczane-z-owocami-lesnymi-i.html' title='Naleśniki gryczane z owocami leśnymi i bananem - bez glutenu, bez mleka, bez cukru*, wegańskie*'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhDv1XAKS9foaP0KIdbh_OkNPW_oJ_KDzj-Q28HnZhSX9sphj214wLjtce6lB3fLYpJzR87uYSSXueBeagPSJhc_pfVI9h0iH59fXcVxLDecnajqH7RZhh4iQzZc1WBIsocSev6wWoLfvk/s72-c/DSC06495+copyW+copy+copy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-8044814337724576112</id><published>2015-11-22T17:52:00.000+01:00</published><updated>2016-08-06T20:31:54.289+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="desery"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="paleo"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="słodkie"/><title type='text'>Czekoladowy budyń na zimno/czekoladowa galaretka - WERSJA 1 [paleo, bez glutenu, bez nabiału]</title><content type='html'>Dlaczego musi być tak ciemno?! Zadaję sobie te pytania przeglądając zdjęcia, które nie nadają się do publikacji - chyba że na &quot;failbooku&quot;. Nie wyobrażacie sobie, jak muszę się nagimnastykować, by zrobić przyzwoicie oświetlone i nieporuszone zdjęcie o tej porze roku! Zrobiłam już domową blendę ze sreberka, by doświetlić fotografowane przedmioty, wygrzebałam stare sztalugi z nadzieją, że przerobię je na statyw... Zanim czytający to fotografowie parskną śmiechem, niech zważą najpierw na fakt, że moje sztalugi są całkiem bajeranckie - składane, regulowane, stalowe, a do tego czarne jak moja dusza. I nadawałyby się na prowizoryczny statyw, gdyby nie to, że jedzenie fotografuje się z góry. Ale do krajobrazów są jak znalazł, z uwagi na to, że się składają i chowają do fajnej torby, którą można założyć na ramię. Tak czy siak bez statywu na dłuższą metę się nie obędzie. Nie mam pojęcia od czego zacząć - czy mój aparat pasuje do każdej głowicy (po wstępnym guglaniu dowiedziałam się, że to na tym montuje się aparat :P)? Poguglam dalej, ale jeśli ktoś wie coś o tym i chce pomóc, niech pomoże! :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEge3JrHYv9oZLYPHfwN56-thkfhumaZV1PQlwik8HdPmmfSD88mLcQEk555mTNhnojY4Tu17SKUMhuG09v0n4D8TPzvemIYdLqA4YaHxdsiGN0CD3mQA4j8GYbXsF40HPksrrOZnaIq3ec/s1600/DSC06353+cop+water.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;452&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEge3JrHYv9oZLYPHfwN56-thkfhumaZV1PQlwik8HdPmmfSD88mLcQEk555mTNhnojY4Tu17SKUMhuG09v0n4D8TPzvemIYdLqA4YaHxdsiGN0CD3mQA4j8GYbXsF40HPksrrOZnaIq3ec/s640/DSC06353+cop+water.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Dość tych technicznych pierdół - na pewno chcecie poczytać trochę o tym wynalazku, który nazwałam budyniem na zimno, albo czekoladową galaretką! Przepis wzięłam &lt;a href=&quot;http://www.grassfedgirl.com/easy-chocolate-keto-paleo-gelatin-pudding-gluten-free-dairy-free-sugar-free/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;stąd&lt;/a&gt; i już wiem, że to dopiero pierwsza wersja (a jednocześnie najbardziej podstawowa). W kolejnych wersjach użyję kawałków gorzkiej czekolady zamiast sproszkowanego kakao. Będzie wtedy trochę mniej paleo, bo nie jest aż tak łatwo znaleźć gorzką czekoladę bez lecytyny sojowej lub mleka (czego nie pojmuję!). Chociaż teraz przyszło mi do głowy, że nawet jak uda się znaleźć coś takiego, to w składzie i tak będzie cukier, który paleo przecież nie jest. No cóż, wtedy dla osób restrykcyjnie przestrzegających zasad tej diety będzie to taki połowiczny cheat day :P&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEicP1laPTJTQg8MstpG9y0Y_EgMPr8fNsakHf1unZJEjld2J4I5cCbxjPsHAcE9oaN8J481gNpBO_lwUfP-ledLuGPM0IfRE8cq42Wbha25qGpzvxW6mDu5nEH7jC1Z2FdJ0nDHE4HcyeA/s1600/DSC06338+copy+water.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;492&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEicP1laPTJTQg8MstpG9y0Y_EgMPr8fNsakHf1unZJEjld2J4I5cCbxjPsHAcE9oaN8J481gNpBO_lwUfP-ledLuGPM0IfRE8cq42Wbha25qGpzvxW6mDu5nEH7jC1Z2FdJ0nDHE4HcyeA/s640/DSC06338+copy+water.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poniższy przepis jest również nadzieją dla osób, które nie jedzą nabiału, a lubią budyń i jego pochodne.&lt;br /&gt;
Ogromną zaletą tego przepisu jest jego prostota! Ciasta paleo i bezglutenowe są przeważnie skomplikowane lub zawierają drogie składniki, typu mąka migdałowa... A tutaj mamy łatwo dostępne i niedrogie mleko kokosowe, kakao, miód i żelatynę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhlhy_-icx6goJLnzGMOXbv6oFUgAHWHM9AElK3DqcmtK2P4Z9A4ylub7AhQ4ZNS7WLNMASUN0gnN1GX64F9KpraGMMr8IPIH1cMvwnul-naCf2P4dmgFLTB9HQk74l1XgKlcRG6nI8ulM/s1600/DSC06349+cop+watery.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhlhy_-icx6goJLnzGMOXbv6oFUgAHWHM9AElK3DqcmtK2P4Z9A4ylub7AhQ4ZNS7WLNMASUN0gnN1GX64F9KpraGMMr8IPIH1cMvwnul-naCf2P4dmgFLTB9HQk74l1XgKlcRG6nI8ulM/s640/DSC06349+cop+watery.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;Czekoladowy budyń na zimno/czekoladowa galaretka - WERSJA 1 [paleo, bez glutenu, bez nabiału]&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;SKŁADNIKI (na 2-4 porcje):&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;szklanka (250 ml) mleka kokosowego&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki kakao&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki miodu (lub inny słodzik)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki wody&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 płaska łyżka żelatyny &lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;PRZYGOTOWANIE:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;&amp;nbsp;W garnuszku wymieszać ze sobą pierwsze 3 składniki (mleko, kakao i miód). Mieszać na średnim ogniu, aż się połączą.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wymieszać żelatynę z wodą, dodać do reszty składników w garnku, mieszać na średnim ogniu aż żelatyna się rozpuści. Nie doprowadzać do wrzenia!&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Kiedy mikstura jest dobrze ciepła, składniki połączone, a żelatyna rozpuszczona, przelać do kokilek i wstawić do lodówki na ok. 30-45 minut lub do zamrażarki na krócej, jeśli nie możemy się doczekać :)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Podawać samo albo z orzechami/syropem klonowym/bitą śmietaną kokosową lub co wyobraźnia podpowie :)&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Uwagi:&lt;/b&gt; Jeśli ma to stać w lodówce całą noc, trzeba wziąć pod uwagę, że bardziej się stężeje i będzie o wiele twardsze. Wtedy trzeba będzie albo wyjąć desery o wiele wcześniej (niewiele to pomoże) albo użyć mniej żelatyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgF7P-kLHZ0eXbJCRaZAEk3urukZTLT5rQLFeGttHnziTFuMDegBsnthF3bd6YbL4sMSBR_apYyYJB0C5f5L543-t7X4Me8X1IsGYb6qMRG3rX33c4DePpIhg0za9tIFyF_Upw59FyMmrM/s1600/DSC06340+cop+watery.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;298&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgF7P-kLHZ0eXbJCRaZAEk3urukZTLT5rQLFeGttHnziTFuMDegBsnthF3bd6YbL4sMSBR_apYyYJB0C5f5L543-t7X4Me8X1IsGYb6qMRG3rX33c4DePpIhg0za9tIFyF_Upw59FyMmrM/s400/DSC06340+cop+watery.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czekolaaadaaa :D&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znacie jakieś ciekawe i proste przepisy na bezglutenowe i bezmleczne desery? ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/8044814337724576112/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/11/czekoladowy-budyn-na-zimnoczekoladowa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8044814337724576112'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8044814337724576112'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/11/czekoladowy-budyn-na-zimnoczekoladowa.html' title='Czekoladowy budyń na zimno/czekoladowa galaretka - WERSJA 1 [paleo, bez glutenu, bez nabiału]'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEge3JrHYv9oZLYPHfwN56-thkfhumaZV1PQlwik8HdPmmfSD88mLcQEk555mTNhnojY4Tu17SKUMhuG09v0n4D8TPzvemIYdLqA4YaHxdsiGN0CD3mQA4j8GYbXsF40HPksrrOZnaIq3ec/s72-c/DSC06353+cop+water.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-8456579446976671042</id><published>2015-10-24T14:56:00.000+02:00</published><updated>2016-08-06T20:32:08.068+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dodatki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mięsne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="obiad"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="panierka"/><title type='text'>Bezglutenowa panierka do kurczaka</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEieZVEeC59QmMd10XM3YY1QTNFMg3cs312rP57u6_QdVohbRuzwLQYvuXXHv7N24hUcNXJT7KOM4QEIySuDjnzZzOLLOlEo6axbpO4tLvGTNChMUpfqc63DA_18NpDBWT6O6gADqawS9QE/s1600/DSC06116+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;552&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEieZVEeC59QmMd10XM3YY1QTNFMg3cs312rP57u6_QdVohbRuzwLQYvuXXHv7N24hUcNXJT7KOM4QEIySuDjnzZzOLLOlEo6axbpO4tLvGTNChMUpfqc63DA_18NpDBWT6O6gADqawS9QE/s640/DSC06116+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Kto nie lubi chrupiącego kurczaka? Nie wierzę, żeby taka osoba istniała 
:) Dlatego dziś pokażę Wam zdrową i bezglutenową panierkę do piersi z 
kurczaka. Po usmażeniu w głębokim oleju lub upieczeniu robi się całkiem 
chrupiąca. Nie jest to może porównywalne np. do KFC, ale i tak o wiele 
lepsze, niż kurczak bez niczego.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Sposób przygotowania jest bardzo prosty, a składniki ogólnie dostępne i niedrogie - żadnej tapioki, nasion chia itd. (chociaż jeśli macie takie coś, to warto tego użyć :)). Bezglutenowy sos sojowy nie jest aż tak łatwy do zdobycia, szczególnie w małych miejscowościach, więc jeśli czymś takim nie dysponujemy, to trzeba go po prostu pominąć, ale za to dodać sól. W przeciwnym przypadku oczywiście już nie solimy :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyprawy tak naprawdę można wymieniać, żeby pasowały bardziej do naszego dania. Poniższy zestaw jest jednak najbardziej uniwersalny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjQjUl2yKl2z6se36OsvYPe05QpqWpGzIfByfGELNSejuSoalVP7b2eHd7zBDJEL7kogjJ4NibjwD5gbm3PPH8_G5Ip2j-9O-K6CN1-h3Riv_ZBOOKBJFSdxU2NY47roCbrfAM3I4wFjEs/s1600/DSC06114+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjQjUl2yKl2z6se36OsvYPe05QpqWpGzIfByfGELNSejuSoalVP7b2eHd7zBDJEL7kogjJ4NibjwD5gbm3PPH8_G5Ip2j-9O-K6CN1-h3Riv_ZBOOKBJFSdxU2NY47roCbrfAM3I4wFjEs/s640/DSC06114+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;SKŁADNIKI (na 1 pojedynczą pierś z kurczaka)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki mąki kukurydzianej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżeczki mielonej słodkiej papryki&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonej ostrej papryki (bez obaw, nie będzie ostre)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżeczka tymianku&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pół łyżeczki czosnku granulowanego &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżka oleju, np. z pestek winogron&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżeczka bezglutenowego sosu sojowego lub sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;woda&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Wszystkie suche składniki wymieszać w misce.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dodać olej, dokładnie wymieszać.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dodać sos sojowy, jeśli go używamy. Mieszając, dolewać powoli wodę, aż panierka osiągnie konsystencję jogurtu.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Do miski z panierką włożyć pokrojonego kurczaka i dokładnie wymieszać, aż każdy kawałek będzie równomiernie pokryty panierką. Odstawić na ok. 20 minut, żeby smaki się przegryzły z mięsem lub smażyć/piec od razu :)&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak widać, przepis jest bardzo prosty i zostawia duże pole do modyfikacji. Ważne jest, żeby panierki za bardzo nie rozwodnić, inaczej może nie trzymać się naszego mięska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjmA_nIpeJ-lzLxm87Bpkh5i7vIWCBbCA5Hl1Duj4tiZHuFRaW08USuW3I1FFovkG7Ld0CY6P9GjwISSA5l8yVCoP6UFoh-TAyTQUv9DcRvrscvPklyNLRZwhbD5tw8z_WxH4NUADLJdYg/s1600/DSC06120+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;297&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjmA_nIpeJ-lzLxm87Bpkh5i7vIWCBbCA5Hl1Duj4tiZHuFRaW08USuW3I1FFovkG7Ld0CY6P9GjwISSA5l8yVCoP6UFoh-TAyTQUv9DcRvrscvPklyNLRZwhbD5tw8z_WxH4NUADLJdYg/s400/DSC06120+copy.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Efekt końcowy można jeść z ryżem i sosem sezamowym (mówię o&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://allrecipes.com/recipe/141191/perfect-sesame-chicken/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;czymś takim&lt;/a&gt;) lub położyć na spaghetti:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEidT7bsqVBB-yJ2V44PStIoAhybn_APuzP1Xb3WF-L0imUfDhdoZx-bXfDs3aycra8B0epGAbglYTJ6Pk5767AEPRYUs_hypQhFhZfDykE72FlqjXPfiWAybJnism-gfeuvvT4d-SoxSkE/s1600/DSC06121.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEidT7bsqVBB-yJ2V44PStIoAhybn_APuzP1Xb3WF-L0imUfDhdoZx-bXfDs3aycra8B0epGAbglYTJ6Pk5767AEPRYUs_hypQhFhZfDykE72FlqjXPfiWAybJnism-gfeuvvT4d-SoxSkE/s400/DSC06121.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
Zgłodniałam :) Niestety - albo &quot;stety&quot; - dziś na obiad babcine gołąbki z ziemniakami &amp;lt;3&amp;nbsp; &lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/8456579446976671042/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/10/bezglutenowa-panierka-do-kurczaka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8456579446976671042'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8456579446976671042'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/10/bezglutenowa-panierka-do-kurczaka.html' title='Bezglutenowa panierka do kurczaka'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEieZVEeC59QmMd10XM3YY1QTNFMg3cs312rP57u6_QdVohbRuzwLQYvuXXHv7N24hUcNXJT7KOM4QEIySuDjnzZzOLLOlEo6axbpO4tLvGTNChMUpfqc63DA_18NpDBWT6O6gADqawS9QE/s72-c/DSC06116+copy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-7054318456915205272</id><published>2015-10-07T16:03:00.000+02:00</published><updated>2016-08-06T20:32:22.161+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="słodkie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegetariańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="śniadanie"/><title type='text'>Jaglanka w wersji tropikalnej, wegańska i bezglutenowa</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhu24RJJisdlF1hJCD6U6A9uEHuLBXU6r196s6j-HXwzyzT1uR8LXbmu_C9Le1PlJLZeSnk8lM_PGt1KWURAMjxDZtAuIbNOPS0sOdAUtBd3rJlJMahKS25RoJqwhYVd7kd_HdEcx3GDhg/s1600/DSC06084+copy22.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;508&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhu24RJJisdlF1hJCD6U6A9uEHuLBXU6r196s6j-HXwzyzT1uR8LXbmu_C9Le1PlJLZeSnk8lM_PGt1KWURAMjxDZtAuIbNOPS0sOdAUtBd3rJlJMahKS25RoJqwhYVd7kd_HdEcx3GDhg/s640/DSC06084+copy22.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Długo nie mogłam przekonać się do kaszy jaglanej. Babcia zrobiła mi kiedyś zupkę mleczną z kaszą jaglaną i zupełnie mi to nie posmakowało. Wydawało mi się, że to takie dziwne piaskowate kulki, które mają dziwny smak, jeśli w ogóle jakiś mają. Teraz wiem, że to dlatego, że kasza nie była prawidłowo przygotowana. Prawidłowo przygotowana może być świetną alternatywą dla owsianki, szczególnie dla bezglutenowców :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;h4&gt;
O czym trzeba pamiętać przygotowując jaglankę?&lt;/h4&gt;
&lt;b&gt;1. Płukać, płukać i jeszcze raz płukać!&lt;/b&gt; Żeby wypłukać goryczkę i zanieczyszczenia z kaszy, trzeba ją przepłukać zimną, a następnie gorącą wodą. Najwygodniej robić to przesypując odmierzoną ilość kaszy na sitko i płukać pod bieżącą wodą z kranu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;2. Szczypta soli.&lt;/b&gt; Ale tylko szczypta!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;3. Tłuszcz.&lt;/b&gt; Żeby jaglanka nie była taka &quot;mokra, a jednak sucha&quot;, trzeba dodać odrobinę tłuszczu, np. 1 łyżkę masła lub oleju kokosowego na szklankę kaszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;4. Nie gotować w torebkach.&lt;/b&gt; Ostatnio zauważyłam w sprzedaży kaszę jaglaną w torebkach, jak ryż, i uważam, że osoby, które się na to skuszą, będą rozczarowane efektem. W końcu to nie ryż - kasza wymaga trochę więcej troski i miłości, żeby miała odpowiedni smak. Najlepiej wysypać kaszę z torebek i przygotować w sposób tradycyjny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;5. Proporcje.&lt;/b&gt; Żeby kasza była bardzo gęsta, trzeba pamiętać o proporcjach: 1 szklanka wody (lub mleka) na pół szklanki kaszy. Odpowiednio należy dać więcej płynu, żeby była rzadsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj9pRCFaWIrgwM-a_86s8RncnUYDvW0x0dmWl1orEyYTmtDVTVxcRT0LOJsfngBbPJd3zZ4e_RbO9IQWSVPuixHVZ8YOqruEo6p_0cwekp6FS80X6uXByq8zq9kyK6WXLqcEFrbJKV2Pdo/s1600/DSC06079+copy22.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;510&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj9pRCFaWIrgwM-a_86s8RncnUYDvW0x0dmWl1orEyYTmtDVTVxcRT0LOJsfngBbPJd3zZ4e_RbO9IQWSVPuixHVZ8YOqruEo6p_0cwekp6FS80X6uXByq8zq9kyK6WXLqcEFrbJKV2Pdo/s640/DSC06079+copy22.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi1aATyaO-2z2IU1vMJA67dvLm203PQ3sK_rNEOHS2rROl3dv3AC4Ei1AkYStzIg5HV0sjL8OO3yjUFbNmFiNApL9jR9zr_I7u2ueMo2R7DO3qDUQ1FEDY5BGMdH2nZn1fGibwnZOMddOw/s1600/DSC06079+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;
PRZEPIS NA TROPIKALNĄ JAGLANKĘ&amp;nbsp;&lt;/h3&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;SKŁADNIKI&lt;/b&gt; (porcja dla 1 osoby):&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;1/3 szklanki kaszy jaglanej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2/3 szklanki wody lub jakiegoś mleka, np. ryżowego&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;3-4 łyżki mleka kokosowego (szczególnie tego skondensowanego tłuszczu z puszki)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;kawałki świeżego ananasa&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 średni banan&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: 1 łyżka miodu&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wiórki kokosowe do posypania&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Kaszę przepłukać na sitku pod bieżącą wodą.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Do garnka z grubym dnem wsypać kaszę i wlać mleko lub wodę, dodać szczyptę soli, zamieszać.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Gotować na małym ogniu pod przykryciem przez około 7 minut, następnie dodać mleko kokosowe, wymieszać.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zestawić z ognia i poczekać, aż jaglanka &quot;dojdzie&quot; pod przykryciem. Sprawdzać co jakiś czas czy już dobra, bo każdemu odpowiada inna miękkość :)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Kiedy kasza będzie już odpowiednio miękka, można dodać miód (lub nie, bo będzie słodkie dzięki bananom i ananasowi), pokroić banany w plasterki i wymieszać z kaszą. Jeśli kasza jest za bardzo &quot;ścisła&quot;, dolać trochę mleka i wymieszać, aż połączy się równomiernie z kaszą. Nie trzeba już gotować ani podgrzewać.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Przełożyć do miseczki, udekorować kawałkami ananasa, posypać wiórkami kokosowymi. Smacznego :)&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEimKOmuV6KEoiLm2xbSX_pPA7Tie9HfKWjfABBc-U1gxEGjCcX7maDDk3ArSbWsQW4CuliMYskk8kwxi2wPX98r32PrKDTXWR4mySW_xdgvgK9Y_ionrYlK-7P9PxLnmugM-3JmUXg6eSY/s1600/DSC06080.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEimKOmuV6KEoiLm2xbSX_pPA7Tie9HfKWjfABBc-U1gxEGjCcX7maDDk3ArSbWsQW4CuliMYskk8kwxi2wPX98r32PrKDTXWR4mySW_xdgvgK9Y_ionrYlK-7P9PxLnmugM-3JmUXg6eSY/s640/DSC06080.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Lubię jaglankę bardziej niż owsiankę. Nie jest śluzowata, łatwiej się gotuje, ma więcej wartości odżywczych i daje większe pole do popisu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lubicie jaglankę? Czy jeszcze się nie przekonaliście? :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/7054318456915205272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/10/jaglanka-w-wersji-tropikalnej-weganska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/7054318456915205272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/7054318456915205272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/10/jaglanka-w-wersji-tropikalnej-weganska.html' title='Jaglanka w wersji tropikalnej, wegańska i bezglutenowa'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhu24RJJisdlF1hJCD6U6A9uEHuLBXU6r196s6j-HXwzyzT1uR8LXbmu_C9Le1PlJLZeSnk8lM_PGt1KWURAMjxDZtAuIbNOPS0sOdAUtBd3rJlJMahKS25RoJqwhYVd7kd_HdEcx3GDhg/s72-c/DSC06084+copy22.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-635787931643423855</id><published>2015-10-03T15:47:00.000+02:00</published><updated>2016-08-06T20:32:35.808+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="niskowęglowodanowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="śniadanie"/><title type='text'>Frittata, czyli niskowęglowodanowe i pożywne śniadanie (bez glutenu)</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjRI04Xl4FIxDbAJpmWxKi71356D21DORtIdsib0vjZVSXJITRNXlWGujtEFGXb0iBp0xXzyP3cJhTRB8TF13-Eq3r8KFzAXDiOHf8n5qKttUhqGAdZEBb5B2CVg8ljv1vFVmW7mVQ8uJA/s1600/DSC06061+copy+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;530&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjRI04Xl4FIxDbAJpmWxKi71356D21DORtIdsib0vjZVSXJITRNXlWGujtEFGXb0iBp0xXzyP3cJhTRB8TF13-Eq3r8KFzAXDiOHf8n5qKttUhqGAdZEBb5B2CVg8ljv1vFVmW7mVQ8uJA/s640/DSC06061+copy+copy.jpg&quot; width=&quot;*&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Frittata to najprościej mówiąc danie z jajek i dodatków zapiekane w piekarniku, co dla mnie oczywiście oznacza zapiekanie na patelni pod przykryciem - kto by tam miał rano czas i motywację, by włączać piekarnik!&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
No, niektórzy na pewno mają, ale ja nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;PODSTAWA&lt;/b&gt;. Przeglądając rozmaite przepisy, można dojść do wniosku, że stałymi składnikami frittaty są:&lt;b&gt; jajka, mleko, ser i pomidory.&lt;/b&gt; To taka podstawa, którą - jak wszystko - można modyfikować i wzbogacać. Bardzo często dodaje się &lt;b&gt;jarmuż lub szpinak i jakieś &quot;jajecznicowe&quot; mięsko, np. boczek. &lt;/b&gt;Do tego oczywiście&lt;b&gt; pieprz i sól&lt;/b&gt;, plus ewentualnie &lt;b&gt;szczypta sody oczyszczonej &lt;/b&gt;do spulchnienia frittaty.&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;POMIDORY.&lt;/b&gt; Są 2 szkoły: jedna &lt;b&gt;kładzie plastry pomidorów na wierzch i zapieka razem ze wszystkim&lt;/b&gt; (jak na zdjęciu poniżej), druga szkoła nakazuje &lt;b&gt;krojenie pomidorów w kostkę i serwowanie ich na surowo obok frittaty&lt;/b&gt; (jak na zdjęciu powyżej). Żadna z nich nie jest jedyną słuszną szkołą - to kwestia tylko i wyłącznie osobistych preferencji, więc wypróbujcie obie opcje i zdecydujcie, która bardziej Wam odpowiada. W przypadku kładzenia pomidorów na wierzch polecam jednak użyć piekarnika. Da się bez, ale lepiej z.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjZ-wwjTtlqemC72K68wwQlBihmgzh8Wjm4oji4Al5oFLKSqWToWJVv9jrtMV60Or9oiJZgT83N2XFoK5jkHnyCSUOWnJudUwvW8_jK7Gn8Y3xnV4SLVFfOlufH-dHGXLAdh9iak_8ORPo/s1600/DSC06042+copy11.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;432&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjZ-wwjTtlqemC72K68wwQlBihmgzh8Wjm4oji4Al5oFLKSqWToWJVv9jrtMV60Or9oiJZgT83N2XFoK5jkHnyCSUOWnJudUwvW8_jK7Gn8Y3xnV4SLVFfOlufH-dHGXLAdh9iak_8ORPo/s640/DSC06042+copy11.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgGHRAJQ8BPG9aP7SJKVI0Jh5ECMNy6fFlwXQdG5rzz1gSr7fTRE4YGi1tKK5ApgLUs9-SQT3i4jGuw731Dxkf2ZHN9VQxH5e6KhVR9V89qrA-Bfa3MfA6b6KkufUJiwgQZoSKte9f1MyE/s1600/DSC06042+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;Z CZYM JEŚĆ?&lt;/b&gt; Najlepiej - z niczym! :) Jeśli jesteście na diecie niskowęglowodanowej lub bezglutenowej, to zdradzę Wam mój sekretny sposób na jedzenie jajek bez chleba:&lt;b&gt; duuużo pomidorów&lt;/b&gt;! Niektórzy bez problemów potrafią wcinać całe talerze jajecznicy bez niczego, ale są osoby - do których i ja się zaliczam - które mają z tym problem, bo są prawdopodobnie po prostu za bardzo przyzwyczajone do chleba czy coś... To dla mnie prawie jak jedzenie masła bez chleba ;) Wtedy chleb trzeba zastąpić warzywkami, ale żadne warzywko nie sprawdziło się u mnie tak dobrze jak pomidor. Wiem, że osoby na diecie paleo często jedzą jajka z papryką - ja wolę pomidora. Na szczęście frittata z dodatkami jest tak pyszna, że przełyka się ją o wiele łatwiej bez chleba niż zwykłą jajecznicę. A jak dodacie ser, to w ogóle zapomnicie, że mieliście się z czymś męczyć! ;)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moją ulubioną frittatą jest ta z jarmużem i boczkiem. Jarmuż to nasz rodzimy superfood i coraz częściej można spotkać go w supermarketach, Biedronkach czy Lidlach. Jeden z najczęstszych przepisów na wykorzystanie jarmużu to wrzucenie go do sałatki, ale nie oszukujmy się - na surowo te liście są twarde jak cholera! Nawet po &quot;masowaniu&quot;, które trochę je zmiękcza. Chyba że znajdziemy młody jarmuż; w amerykańskich przepisach na jarmuż widziałam tylko i wyłącznie &quot;baby kale&quot;. Oni wiedzą...&lt;br /&gt;
Kiedy podsmażymy go lub zblanszujemy, jest 10 razy bardziej zjadliwy. Należy tylko pamiętać, że nie traci on na objętości tak jak szpinak, więc ile włożymy, to prawie tyle będziemy mieć na talerzu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boczek to super kwestia, ale jakże niebezpieczna! Kupiłam raz surowy boczek, pakowany, i był tak słony, że nadawał się tylko na skwarki. Teraz mam boczek wędzony, który moim zdaniem nie nadaje się do jedzenia prosto z opakowania, więc zawsze kroję go w plasterki i podsmażam. Ale jest odpowiedni na słoność. Więc uważajcie - jeśli kupicie ten mega słony, to już nie dawajcie soli do niczego więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiYx7cOPpNkiTLmTxHSkv-7J7VgjQCRZGJDnMCSrLBc2Dx1SsDp-MfF4UU4mQwb_nXEysWj1Pg3j8yqyRrZdzn623caZGoFIRt2HUGy9eHY1xdYa4wSBvxFII1RpV5yrXDx5sWiUSVc7Ig/s1600/DSC06056+copy22.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;636&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiYx7cOPpNkiTLmTxHSkv-7J7VgjQCRZGJDnMCSrLBc2Dx1SsDp-MfF4UU4mQwb_nXEysWj1Pg3j8yqyRrZdzn623caZGoFIRt2HUGy9eHY1xdYa4wSBvxFII1RpV5yrXDx5sWiUSVc7Ig/s640/DSC06056+copy22.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;
&lt;b&gt;PRZEPIS: FRITTATA Z JARMUŻEM, BOCZKIEM I POMIDORAMI&lt;/b&gt;&lt;/h3&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;SKŁADNIKI&lt;/b&gt; (na 1 bardzo głodną osobę):&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;3 jajka (lub 2 jajka + 1 białko)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki mleka&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pomidory&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;jarmuż &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;boczek pokrojony w plastry&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;sól, pieprz do smaku&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szczypta sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;ser do posypania po wierzchu&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;b&gt;SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Boczek usmażyć na bardzo niewielkiej ilości oleju, bo tłuszcz z boczku wytopi się na patelnię.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Pozbyć się nadmiaru tłuszczu z patelni.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jarmuż umyć, jeśli jest niemyty, porwać na małe kawałeczki, odrzucić twarde łyka tam, gdzie to możliwe. Wrzucić na patelnię, dusić pod przykryciem ok. 2 minuty. Przyprawić solą i pieprzem.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jajka roztrzepać z solą, pieprzem, mlekiem i sodą lub proszkiem do pieczenia.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jarmuż wymieszać równomiernie z boczkiem, zalać masą jajeczną. Patelnię przykryć przykrywką i zmniejszyć ogień do minimum, lub odkryć i wstawić do piekarnika.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Po ok. 5 minutach posypać serem, przykryć z powrotem (lub wstawić z powrotem do piekarnika) na kolejne 3 minuty lub aż wierzch jajek się zetnie.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Kiedy frittata jest już gotowa, zestawić z ognia i odkryć, żeby nieco ostygła i dało się ją pokroić. &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Pomidory pokroić w cząstki i serwować razem z frittatą.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Mniam! Uczta dla oczu i dla podniebienia :)&lt;br /&gt;
Znacie frittaty? Lubicie w ogóle jajka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/635787931643423855/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/10/frittata-z-jarmuzem-i-boczkiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/635787931643423855'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/635787931643423855'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/10/frittata-z-jarmuzem-i-boczkiem.html' title='Frittata, czyli niskowęglowodanowe i pożywne śniadanie (bez glutenu)'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjRI04Xl4FIxDbAJpmWxKi71356D21DORtIdsib0vjZVSXJITRNXlWGujtEFGXb0iBp0xXzyP3cJhTRB8TF13-Eq3r8KFzAXDiOHf8n5qKttUhqGAdZEBb5B2CVg8ljv1vFVmW7mVQ8uJA/s72-c/DSC06061+copy+copy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-1880724037463304251</id><published>2015-09-24T16:12:00.000+02:00</published><updated>2016-08-06T20:32:53.022+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="meksykańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegetariańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="śniadanie"/><title type='text'>Meksykańska jajecznica z czerwoną fasolą</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh-zkPgaiOoz7N5pk7K4tgM7YYAex3kmBPSuzJA1bS-fk3qgyXABpV-aK71K_4_cY4ljOy5pkdGHysv_v_11-GijCFkbg7j-mcWKW_Tv4Pi4usMZiy-vS9CTASUFueFo7FfGI5tJ1dHHp4/s1600/DSC06015+copy22.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;490&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh-zkPgaiOoz7N5pk7K4tgM7YYAex3kmBPSuzJA1bS-fk3qgyXABpV-aK71K_4_cY4ljOy5pkdGHysv_v_11-GijCFkbg7j-mcWKW_Tv4Pi4usMZiy-vS9CTASUFueFo7FfGI5tJ1dHHp4/s640/DSC06015+copy22.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od kilku dni jestem na diecie bezglutenowej, o czym pisałam na &lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/dzisnatalerzu&quot;&gt;Facebooku&lt;/a&gt; (jeśli jeszcze nie lubicie &lt;b&gt;&lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/dzisnatalerzu&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;fanpage&#39;a Dziś na talerzu&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;, kliknijcie na link i dajcie lajka! Amerykańscy naukowcy stwierdzili, że to nie boli :D), więc zaczynam serię bezglutenową od meksykańskiego śniadania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Kuchnia meksykańska&lt;/b&gt; to w ogóle zbawienie dla osób na diecie bezglutenowej, bo prawie wszystko opiera się na mące kukurydzianej, która glutenu nie zawiera. Są też oczywiście tortille pszenne, ale one nas w tym przypadku nie interesują, a poza tym można je zastąpić tortillami kukurydzianymi bez żadnej straty w smaku, a wręcz przeciwnie! Osobiście nigdy nie byłam fanką tortilli pszennych - zawsze zostawiam tą mocno pozwijaną końcówkę, wiecie o co chodzi ;) Natomiast tortille kukurydziane zjadam w całości :) Co prawda trochę inaczej się je zawija (a raczej nie zawija i o to właśnie chodzi), ale to sprawa na inny dzień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poniżej przedstawiam przepis na smaczne, sycące i nietrudne śniadanie po meksykańsku&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;(na podstawie &lt;a href=&quot;http://www.foodnetwork.com/recipes/food-network-kitchens/mexican-eggs-with-chorizo-and-beans-recipe.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;http://www.foodnetwork.com/recipes/food-network-kitchens/mexican-eggs-with-chorizo-and-beans-recipe.html&lt;/a&gt;)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;SKŁADNIKI:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;2 łyżki odcedzonej dowolnej fasoli z puszki (najlepiej czerwonej lub pinto)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pół słodkiej papryki w dowolnym kolorze&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1/2 lub jedna ostra papryczka, najlepiej jalapeno&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szczypiorek wraz z cebulką&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1/4 avocado&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;trochę pokruszone chipsy z tortilli&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;sól, pieprz&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;łyżka oleju do smażenia&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: tarty ser cheddar &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: świeże posiekane liście kolendry (punkt obowiązkowy w kuchni meksykańskiej, ale nie każdy lubi)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;PRZYGOTOWANIE:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;&amp;nbsp;Na rozgrzanym oleju podsmażyć pokrojoną w kawałki paprykę słodką i ostrą przez około 5 minut.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dodać pokrojoną cebulkę i połowę szczypiorku oraz fasolę. Podsmażać przez ok. 3-4 minuty.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jajka roztrzepać z solą i pieprzem, a następnie wlać na patelnię. Mieszać od czasu do czasu szpatułką, aż jajka się zetną.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dodać resztę szczypiorku oraz chipsy z tortilli, wymieszać. Jeśli chcemy, żeby chipsy były bardzo chrupkie, należy posypać nimi gotowe danie na talerzu.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Podawać z avocado obranym ze skórki i pokrojonym w plasterki.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjuFHCcCNoqLdsxEeE6omcqw7eketdJmco1Jcl0Op5HaS06CHHUMGxDoye5LC2wroLF4Xf3BxOxINin02Qf8mvG4BMNKz4bwpLadzxIMSfS5-5aDrAgr7qzOOjnAG_pYrTP6QHsZdtHQWs/s1600/DSC06011+copy11.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;632&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjuFHCcCNoqLdsxEeE6omcqw7eketdJmco1Jcl0Op5HaS06CHHUMGxDoye5LC2wroLF4Xf3BxOxINin02Qf8mvG4BMNKz4bwpLadzxIMSfS5-5aDrAgr7qzOOjnAG_pYrTP6QHsZdtHQWs/s640/DSC06011+copy11.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnym razem dam trochę mniej fasoli i posypię chipsami po wierzchu, żeby nie zmiękły. Zdjęli mi aparat ortodontyczny, to mogę chrupać! :D Chociaż od dawna się tym nie przejmowałam za bardzo, ale teraz nie mam praktycznie żadnych powodów, żeby uważać na twarde czy chrupkie pokarmy (bo kto by się przejmował płytką retencyjną z tyłu zębów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A Wy jakie macie doświadczenia z kuchnią bezglutenową? :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/1880724037463304251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/09/meksykanska-jajecznica-z-czerwona-fasola.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/1880724037463304251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/1880724037463304251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/09/meksykanska-jajecznica-z-czerwona-fasola.html' title='Meksykańska jajecznica z czerwoną fasolą'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh-zkPgaiOoz7N5pk7K4tgM7YYAex3kmBPSuzJA1bS-fk3qgyXABpV-aK71K_4_cY4ljOy5pkdGHysv_v_11-GijCFkbg7j-mcWKW_Tv4Pi4usMZiy-vS9CTASUFueFo7FfGI5tJ1dHHp4/s72-c/DSC06015+copy22.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-3947594005449828917</id><published>2015-09-19T14:07:00.001+02:00</published><updated>2015-09-19T14:07:51.083+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="makarony"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mięsne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="obiad"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="śniadanie"/><title type='text'>Makaron z boczkiem, szpinakiem i jajkiem w koszulce, czyli śniadanie na obiad</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg59NnLmNlPugyoQFWQeBNZaREq84uflxVGpmbY_LC20A-LFImFk-DV-l_-KKNqkmVuM7eXhHomHmWGWO4qDlQ7OwshfHGqZ4KE0IGL4RxDQtwY-pWt62QEiqWMNbf5xqC3pYTWILHIthQ/s1600/DSC059641+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;640&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg59NnLmNlPugyoQFWQeBNZaREq84uflxVGpmbY_LC20A-LFImFk-DV-l_-KKNqkmVuM7eXhHomHmWGWO4qDlQ7OwshfHGqZ4KE0IGL4RxDQtwY-pWt62QEiqWMNbf5xqC3pYTWILHIthQ/s640/DSC059641+copy.jpg&quot; width=&quot;628&quot; /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;
Dziś propozycja prostego, choć wyglądającego całkiem wykwintnie obiadu składającego się z produktów, które najbardziej kojarzą się ze śniadaniem. A więc jest to świetna propozycja dla osób, które wstały o dwunastej i zastanawiają się, czy powinny zjeść jeszcze śniadanie czy już obiad :)&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;
&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;
Oryginalny przepis pochodzi z fenomenalnego i na pewno wszystkim znanego bloga &lt;a href=&quot;http://www.kwestiasmaku.com/pasta/makarony_ze_szpinakiem/makaron_ze_szpinakiem_jajkiem/przepis.html&quot;&gt;Kwestia Smaku&lt;/a&gt;. Niestety, będąc osobą, która nie toleruje laktozy i nie posiada w lodówce takich rarytasów jak szynka parmeńska (bo w ogóle nie jem żadnych szynek), musiałam zrobić swoje modyfikacje. Jeśli Was ten problem nie dotyczy, kliknijcie na &lt;a href=&quot;http://www.kwestiasmaku.com/pasta/makarony_ze_szpinakiem/makaron_ze_szpinakiem_jajkiem/przepis.html&quot;&gt;ten link&lt;/a&gt;, by zobaczyć oryginalny przepis, a w przeciwnym wypadku - zachęcam do lektury poniżej.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;
A, dodam jeszcze, że moja wersja, czyli bez śmietanki, ma siłą rzeczy mniej kalorii ;)&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;b&gt;SKŁADNIKI&lt;/b&gt; (dla jednej osoby):&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;makaron tagliatelle lub pappardelle - 1 gniazdo&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;200 g świeżego szpinaku&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;kawałek boczku lub jakiejś szynki (ilość w zależności od upodobania)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1-2 jajka &lt;i&gt;(jajka są bardzo sycące, ja te 2 ledwo w siebie wmusiłam, a zwykle jem naprawdę duże porcje!)&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 średnie ząbki czosnku&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;0,5 - 1 łyżka soku z cytryny &lt;i&gt;(bo jedne cytryny są kwaśniejsze od innych)&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;W wysokim garnku zagotować wodę na makaron z 1 łyżeczką soli, do gotującej się wody wrzucić makaron i ugotować al dente. Wyłowić makaron za pomocą łyżki cedzakowej, bo pozostała woda będzie potrzebna do jajek.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Boczek lub szynkę pokroić w cienkie plasterki, usmażyć na małej ilości oleju aż kawałki będą delikatnie chrupiące. Zdjąć z patelni, odłożyć.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Na tłuszcz pozostały na patelni wrzucić rozdrobniony czosnek, podsmażać ok. 1-2 minuty (nie rumienić!).&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Szpinak opłukać, oderwać twarde łodyżki, można posiekać jak komuś się chce. Wrzucić na patelnię z czosnkiem, przykryć pokrywką i poczekać aż szpinak trochę zwiędnie na małym ogniu; wymieszać kiedy tylko stanie się to możliwe.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dodać sól i pieprz do smaku oraz 0,5 łyżki soku z cytryny. Wymieszać i spróbować, czy jest odpowiednio kwaśny - jeśli nie, dodać resztę soku, wymieszać.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jeśli na patelni ze szpinakiem jest woda, odkryć i poczekać, aż odparuje (na średnim ogniu).&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wyłożyć na patelnię ugotowany makaron, wymieszać ze szpinakiem.&amp;nbsp; &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Ugotować jajko (lub 2 jajka) w koszulce. Czyli: wbić jajko do małej kokilki. Upewnić się, że jest dużo wody w wysokim garnku, zmniejszyć ogień, by nie było żadnych bąbelków. Można, ale nie trzeba energicznie zamieszać wodę, by stworzyć mały wir i w środek tego wiru delikatnie zsunąć jajko. Upewnić się, że woda nie będzie się gotowała, ale że będzie utrzymywać bardzo wysoką temperaturę. Po 1-2 minutach delikatnie wyjąć jajko. Żółtko ma być płynne.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wyłożyć makaron na talerz, na to położyć kawałki usmażonego boczku, na sam wierzch jajka w koszulce. Opcjonalnie: posypać startym serem bez laktozy lub wegańskim parmezanem.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj5LOq2FyF56lWRDhkQrTPwHkqE8ANOGRGDkDsF0642iWm7g8XuqPQcLJoSFCTR_JvGLqC9ePFa0GgpB5ABlei6r1iM2sLgm2iQhlbaRzU99rHmALKp4vn7eWTgg3qtzuelKO2WYIaYbeU/s1600/DSC059671+cop2y.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;396&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj5LOq2FyF56lWRDhkQrTPwHkqE8ANOGRGDkDsF0642iWm7g8XuqPQcLJoSFCTR_JvGLqC9ePFa0GgpB5ABlei6r1iM2sLgm2iQhlbaRzU99rHmALKp4vn7eWTgg3qtzuelKO2WYIaYbeU/s400/DSC059671+cop2y.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
Gotowanie jajek w koszulce to dla mnie nadal trochę czarna magia. Coś mi tam wychodzi, ale pomimo tego, że ścisło trzymam się różnych przepisów, białko i tak mocno się strzępi lub robi się z niego piana. Choć za każdym razem jest lepiej. Więc jeśli jesteście początkujący i kompletnie Wam nie wyszło, nie zrażajcie się! Jajka w koszulce są naprawdę pyszne i warto próbować, aż w końcu się uda :) Przed pierwszą próbą polecam jednak zajrzeć na różne strony, które w bardzo szczegółowy sposób opisują jak to dokładnie zrobić, a także co wolno, a czego nie powinno się robić.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
Co powiecie na taki kompromis między śniadaniem a obiadem? :) </content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/3947594005449828917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/09/makaron-z-boczkiem-szpinakiem-i-jajkiem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/3947594005449828917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/3947594005449828917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/09/makaron-z-boczkiem-szpinakiem-i-jajkiem.html' title='Makaron z boczkiem, szpinakiem i jajkiem w koszulce, czyli śniadanie na obiad'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg59NnLmNlPugyoQFWQeBNZaREq84uflxVGpmbY_LC20A-LFImFk-DV-l_-KKNqkmVuM7eXhHomHmWGWO4qDlQ7OwshfHGqZ4KE0IGL4RxDQtwY-pWt62QEiqWMNbf5xqC3pYTWILHIthQ/s72-c/DSC059641+copy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-1361286509683837448</id><published>2015-09-12T21:43:00.000+02:00</published><updated>2016-08-06T20:34:21.647+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="placuszki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="słodkie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegetariańskie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="śniadanie"/><title type='text'>Placki bananowe z owsianką orzechową z wczorajszego śniadania</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEipFAbn1jEmSnxrb2sshARlEoaZf3iOzjmM97_8Cpg0OLNbzSmVNt4IgBxWFl05yeAtn15EepkOkMWUGUTeiDxW-iN5SMvmQChwrGKaNJ7qNw3Yq1-R0MFUAwFjMsFXJA5KK0pQHUiT-1w/s1600/DSC05895+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;464&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEipFAbn1jEmSnxrb2sshARlEoaZf3iOzjmM97_8Cpg0OLNbzSmVNt4IgBxWFl05yeAtn15EepkOkMWUGUTeiDxW-iN5SMvmQChwrGKaNJ7qNw3Yq1-R0MFUAwFjMsFXJA5KK0pQHUiT-1w/s640/DSC05895+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Kto kocha słodkie placuszki na śniadanie, ręka w górę! Tak, moja jedna ręka też jest w górze (bo drugą zajadam się plackami, oczywiście).&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego podkreśliłam w tytule posta, że owsianka użyta do placków jest z wczorajszego dnia? Ponieważ jedną z cech dobrego i kreatywnego kucharza jest umiejętność wykorzystywania resztek z poprzednich dni. Dlatego w niedzielę zawsze jest rosół, a w poniedziałek zawsze pomidorowa. :P&lt;br /&gt;
Wczoraj na śniadanie zrobiłam sobie owsiankę z masłem orzechowym. Dzięki ok. połowie łyżeczki siemienia lnianego było to wszystko mocno kleiste. Smaczne, ale odgrzewanie tego następnego ranka byłoby trudne właśnie przez tą zbitą konsystencję. Na zimno też można by było zjeść, ale ostatnio tak zimno... a ja taka przeziębiona :/ Można byłoby dolać więcej mleka i wymieszać - wtedy po podgrzaniu wszystko by się ładnie połączyło, ale nie miałam już więcej mleka. Miałam natomiast dojrzałego banana, jajka i mąkę, a także wybór dżemików, tudzież dżemo-podobnych przetworów babcinej roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiele w Was na pewno zna już bananowe placki. Tych z Was, którzy słyszą o tym po raz pierwszy, uspokajam: właściwie wcale nie smakują bananami, a są smaczne i zdrowe, bo nie dodajemy do nich ani grama cukru! Naturalna słodycz z banana w zupełności wystarcza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używam do prawie wszystkiego pełnoziarnistej mąki, chociaż przyznam, że tekstura placków będzie lepsza z białą mąką. Posiadam mąkę pszenną pełnoziarnistą Gdańskie Młyny (którą kupuję w Lidlu w bardzo korzystnej cenie). Jest ona oczywiście tak samo drobno zmielona jak biała mąka (chyba), ale mimo to w gotowym daniu można wyczuć takie jakby tyci drobinki. Mimo to polecam przestawiać się na mąki inne niż pszenna biała, bo są zdrowsze. Niektórzy na pewno w ogóle nie zauważą różnicy. Jeśli jednak zdecydujecie się użyć białej mąki, to proporcje w przepisie pozostaną takie same.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze jedna sprawa: nie spodziewam się, że każdy teraz poświęci 15 minut na przygotowanie owsianki tylko po to, żeby zużyć ją do placków. Pokazuję tylko, w jaki sposób można wykorzystać niechcianą owsiankę, jako inspiracja. Zamiast tego można użyć zwykłych płatków owsianych i masła orzechowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjh8WMcg0Hcy2JUmZpzazz7303PqTagG6c_74uEnpcWMCV0hQ5Z5DykZ2xIZU0U81axOXBE247llJ3E8Rt5Sn6SDGP69l1Y9yMJKQ9scEZuA6sOCoThcqVHJwD1FrAtBlJe_lFPkvfo7RQ/s1600/DSC05896222+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjh8WMcg0Hcy2JUmZpzazz7303PqTagG6c_74uEnpcWMCV0hQ5Z5DykZ2xIZU0U81axOXBE247llJ3E8Rt5Sn6SDGP69l1Y9yMJKQ9scEZuA6sOCoThcqVHJwD1FrAtBlJe_lFPkvfo7RQ/s640/DSC05896222+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;SKŁADNIKI:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;1 średni dojrzały lub przejrzały banan&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1,5-2 łyżki mąki pełnoziarnistej&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżka oleju roślinnego (najlepiej kokosowego lub jakiegoś bezsmakowego, np. z pestek winogron), ewentualnie roztopionego masła&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pół łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;2 płaskie łyżki płatków owsianych&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżka masła orzechowego (lub więcej, w zależności od preferencji)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: pół łyżeczki siemienia lnianego&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie, dla tzw. pszczół: 1 łyżeczka miodu (jeśli: a. damy więcej masła orzechowego niż w przepisie lub b. będziemy jeść placki bez żadnych innych dodatków)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;do podania: dżem, przetwór owocowy, syrop klonowy lub jogurt grecki&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;WERSJA WEGAŃSKA&lt;/b&gt;: zamiast jajka, dodać mleka i więcej mąki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;&amp;nbsp;Banana obrać ze skórki, rozciapciać porządnie widelcem. &lt;i&gt;(czy jest na to jakieś poważniejsze słowo niż &quot;rozciapciać&quot;? xD)&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wbić jajko, dokładnie wymieszać widelcem (od tego momentu można też używać miksera zamiast widelca).&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dodawać stopniowo mąkę, mieszać aż nie będzie grudek.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dodać masło orzechowe i wymieszać, następnie płatki i siemię lniane, opcjonalnie miód, potem proszek do pieczenia. Dokładnie wymieszać.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Na końcu dodać olej, dokładnie wymieszać.&lt;i&gt; + Upewnić się, że konsystencja jest odpowiednio gęsta. Jeśli nie masz jeszcze doświadczenia i nie wiesz, czy jest ok, usmaż jednego placka na próbę i zobacz, czy się rozwala podczas przewracania na drugą stronę. Jak tak, to dodaj trochę mąki.&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Na patelni rozgrzać małą ilość oleju lub tzw. cooking spray. Do nakładania placków na patelnię użyć łyżki stołowej. 1 czubata łyżka stołowa = 1 placek. &lt;i&gt;Nie polecam robić większych, bo gorzej się je przewraca na drugą stronę.&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Placki przekładać z patelni na talerz przykryty ręcznikiem kuchennym, by wchłonąć nadmiar oleju.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Podawać z czymś słodkim :)&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi9TPFObWbMlQ3mWD9X84A_6sLgYFxN7SaX4z6t12bN109tUgGXP2zuobeLyMgmqke8CfC-2FhyphenhyphentH_IcRJYsIDNI_B5EOPiAVImrCbQL6KW_pv9t3nCQTtM-P-oNbo504XKsbfeM7hXPEE/s1600/DSC05908.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;372&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi9TPFObWbMlQ3mWD9X84A_6sLgYFxN7SaX4z6t12bN109tUgGXP2zuobeLyMgmqke8CfC-2FhyphenhyphentH_IcRJYsIDNI_B5EOPiAVImrCbQL6KW_pv9t3nCQTtM-P-oNbo504XKsbfeM7hXPEE/s400/DSC05908.JPG&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-size: x-small;&quot;&gt;&amp;nbsp;Jak pięknie światło słoneczne przegląda się w malinach babcinej roboty! To się nazywa food porn &amp;lt;3&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie placuszki mają w sobie duży potencjał, można zrobić z nimi prawie wszystko. Na pewno jeszcze nie raz u mnie o nich przeczytacie :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy wciągnęliście się już w placuszkomanię? ;)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/1361286509683837448/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/09/placki-bananowe-z-owsianka-orzechowa-z.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/1361286509683837448'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/1361286509683837448'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/09/placki-bananowe-z-owsianka-orzechowa-z.html' title='Placki bananowe z owsianką orzechową z wczorajszego śniadania'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEipFAbn1jEmSnxrb2sshARlEoaZf3iOzjmM97_8Cpg0OLNbzSmVNt4IgBxWFl05yeAtn15EepkOkMWUGUTeiDxW-iN5SMvmQChwrGKaNJ7qNw3Yq1-R0MFUAwFjMsFXJA5KK0pQHUiT-1w/s72-c/DSC05895+copy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-23874783683177019</id><published>2015-08-15T20:36:00.000+02:00</published><updated>2016-08-06T20:34:01.887+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mięsne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="niskowęglowodanowe"/><title type='text'>Kiełbasa z soczewicą</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
Zdjęcia tej potrawy zapisałam w folderze &quot;low carb day&quot;, bo na 100 gram soczewicy przypada tylko 20 gram węglowodanów! A także 9 gram białka, dzięki czemu jest uważana przez wiele wegetarian i wegan za alternatywę wobec mięsa. Oczywiście mięso zawiera więcej białka na 100g, ale 9g w nie-mięsie to sporo. Więcej informacji o soczewicy znajdziecie &lt;a href=&quot;http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/soczewica-wlasciwosci-zdrowotne-i-wartosci-odyzwcze-soczewicy_41091.html&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;, a teraz przechodzimy do przepisu!&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgVuuArz08CrNeUTqvAL5FAl6UWX_Yu4XP7-rlz-X64wpES567vYchHPaQNzwj8y-ZdtZw0YR-Iyfedi13HsGMe9nJGH62OFppsedYG_3jO2D2EZ9EgXu3RcWqyCWJBiZaPthTvZsDE1d4/s1600/DSC04941+copy222.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;446&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgVuuArz08CrNeUTqvAL5FAl6UWX_Yu4XP7-rlz-X64wpES567vYchHPaQNzwj8y-ZdtZw0YR-Iyfedi13HsGMe9nJGH62OFppsedYG_3jO2D2EZ9EgXu3RcWqyCWJBiZaPthTvZsDE1d4/s640/DSC04941+copy222.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Przepis: &lt;a href=&quot;http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/56,87978,15696642,Kielbasa_gotowana_z_soczewica_,,6.html&quot;&gt;http://ugotuj.to/przepisy_kulinarne/56,87978,15696642,Kielbasa_gotowana_z_soczewica_,,6.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przepis odsyłam do powyższego linku, bo postępowałam raczej zgodnie z nim, aczkolwiek nie wszystkie składniki, których użyłam, zgadzały się w 100%. Polecam zapoznanie się z moimi modyfikacjami, bo niektóre składniki oryginalnego przepisu są dosyć, hmm, &quot;burżujskie&quot; lub nie tak łatwe do zdobycia:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&quot;kiełbasa myśliwska&quot; - w moim sklepie mięsnym nie było czegoś takiego. Zamiast tego można kupić jakąkolwiek tłustawą kiełbasę lepszej jakości (tylko nie zwyczajną, błagam...). Jeśli kupujecie w mięsnym, powiedzcie pani za ladą, że potrzebujecie jakiejś lepszej kiełbasy do gotowania - będzie wiedziała co podać :) Kiełbasy podsuszane oczywiście się nie nadają, a nie zawsze można je rozpoznać, aż się nie spróbuje.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;czerwone wino, pokruszone jagody jałowca, świeżo starta gałka muszkatołowa - nie użyłam żadnej z tych rzeczy i tak czy siak było dobre, miało naprawdę mocny aromat. Jałowca można dostać w supermarkecie na dziale z przyprawami, tak samo jak gałkę muszkatołową w proszku, pod warunkiem, że chce nam się ruszyć tyłek.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 suszona papryczka chilli - nie spotkałam takowej nigdzie, ale równie dobrze można zastąpić ją świeżą, drobno pokrojoną ostrą papryczką (ostatnio widzę coraz większy wybór w supermarketach! kiedyś chilli była rzadkością, a teraz można wybierać spośród habanero, jalapeno, serrano itd.) lub sproszkowaną ostrą papryką. Ja skorzystałam z pierwszej opcji, bo nie przepadam za posmakiem sproszkowanej. &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&quot;zielona soczewica&quot; - a cóż to za wynalazek? :P Użyłam soczewicy z puszki, co znacznie skróciło czas gotowania, ale polecam taką soczewicę najpierw przepłukać na sitku, bo moja czasami trochę chrzęściła w zębach... (kupiłam soczewicę firmy Dawtona)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia po odgrzaniu też była dobra. Polecam, jeśli nie martwicie się jeszcze o cholesterol! ;) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg1O_ENVv8XlzSLOV0_XdolfDPEW_05kFgRPUZ_gp87vqQErvb9fF5lOgrcMbR7E2wG0iZZV5CkpSBzxG5vJ054vo8tqLrZrImq07DDMDyiTWlL9JqsPL3YeBY07Yuo2Si3CG-2ZTAtmQU/s1600/DSC04934+copy222.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;546&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg1O_ENVv8XlzSLOV0_XdolfDPEW_05kFgRPUZ_gp87vqQErvb9fF5lOgrcMbR7E2wG0iZZV5CkpSBzxG5vJ054vo8tqLrZrImq07DDMDyiTWlL9JqsPL3YeBY07Yuo2Si3CG-2ZTAtmQU/s640/DSC04934+copy222.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/23874783683177019/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/kiebasa-z-soczewica.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/23874783683177019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/23874783683177019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/kiebasa-z-soczewica.html' title='Kiełbasa z soczewicą'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgVuuArz08CrNeUTqvAL5FAl6UWX_Yu4XP7-rlz-X64wpES567vYchHPaQNzwj8y-ZdtZw0YR-Iyfedi13HsGMe9nJGH62OFppsedYG_3jO2D2EZ9EgXu3RcWqyCWJBiZaPthTvZsDE1d4/s72-c/DSC04941+copy222.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-8652593657973894357</id><published>2015-08-12T21:01:00.002+02:00</published><updated>2015-08-12T21:01:39.765+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ogłoszenia parafialne"/><title type='text'>Obserwuj na Bloglovin&#39;</title><content type='html'>&lt;a href=&quot;http://www.bloglovin.com/blog/14363717/?claim=cu5twad2pe2&quot;&gt;Od dziś można obserwować mój blog na Bloglovin&#39;! :)&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/8652593657973894357/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/obserwuj-na-bloglovin.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8652593657973894357'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8652593657973894357'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/obserwuj-na-bloglovin.html' title='Obserwuj na Bloglovin&#39;'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-5789696511991785263</id><published>2015-08-12T11:00:00.000+02:00</published><updated>2015-08-12T21:04:02.471+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="makarony"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mięsne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegańskie"/><title type='text'>Makaron z suszonymi pomidorami</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjnekdT8metQr9oK06scPc_pGp-MnPdAFb5Hfdx8dr6a_dT4Zn4YIQshnCqxUhUxIewZAlMQZ31nx8tzCE-k3VrFKddzsUAg13bGDvOtBshPBUsxmEFCewzFrSGE4nNY-DLfEjrtqpcybU/s1600/DSC05154+cop22y.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;530&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjnekdT8metQr9oK06scPc_pGp-MnPdAFb5Hfdx8dr6a_dT4Zn4YIQshnCqxUhUxIewZAlMQZ31nx8tzCE-k3VrFKddzsUAg13bGDvOtBshPBUsxmEFCewzFrSGE4nNY-DLfEjrtqpcybU/s640/DSC05154+cop22y.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepis zaczerpnięty z: &lt;a href=&quot;http://qulinarny.blogspot.com/2014/05/wykwintny-makaron-z-suszonymi-pomidorami.html&quot;&gt;http://qulinarny.blogspot.com/2014/05/wykwintny-makaron-z-suszonymi-pomidorami.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Tam właśnie odsyłam po przepis :) Poniżej znajdziecie moje modyfikacje, dzięki którym jest będzie nieco zdrowiej i bardziej wegańsko - lub przeciwnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. &lt;b&gt;Zdrowiej&lt;/b&gt;: zamiast zwykłego makaronu użyłam pełnoziarnistego, dostarcza więcej białka i innych cennych składników niż zwykły, ma też niższy indeks glikemiczny (chyba).&lt;br /&gt;
2. &lt;b&gt;Wegańsko&lt;/b&gt;: nie dodałam w ogóle śmietany, też jest pysznie.&lt;br /&gt;
3. &lt;b&gt;Mięsnie&lt;/b&gt;: zanim dodamy pomidory, można dodać drobno pokrojoną pierś z kurczaka, ale niewiele, żeby nie zepsuć smaku i nie przytłoczyć pomidorów, bo to one mają tu grać pierwsze skrzypce.&lt;br /&gt;
4. Białe wytrawne wino? Bez obaw, jeśli nie macie takich bajerów, to i tak będzie dobre. Osobiście nigdy nie robiłam z winem i bardzo mi smakowało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A, i trzeba uważać, bo pomidory łatwo się przypalają. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wreszcie znalazłam sposób na wykorzystanie suszonych pomidorów :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/5789696511991785263/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/makaron-z-suszonymi-pomidorami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/5789696511991785263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/5789696511991785263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/makaron-z-suszonymi-pomidorami.html' title='Makaron z suszonymi pomidorami'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjnekdT8metQr9oK06scPc_pGp-MnPdAFb5Hfdx8dr6a_dT4Zn4YIQshnCqxUhUxIewZAlMQZ31nx8tzCE-k3VrFKddzsUAg13bGDvOtBshPBUsxmEFCewzFrSGE4nNY-DLfEjrtqpcybU/s72-c/DSC05154+cop22y.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-4506199928639614258</id><published>2015-08-09T16:25:00.003+02:00</published><updated>2015-09-24T16:21:02.534+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="mięsne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="niskowęglowodanowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegetariańskie"/><title type='text'>Zapiekanka warzywna z kurczakiem (lub tofu)</title><content type='html'>Co jeść w upały? Długo się nad tym zastanawiałam, a wybrać musiałam mądrze, bo kiedy temperatura za oknem dochodzi do 38 stopni, a mieszkaniu &lt;i&gt;zaledwie&lt;/i&gt; do 30... no cóż, trzeba ograniczać źródła dodatkowego ciepła, jakim jest kuchenka. Czy to na gaz, czy elektryczna - tak samo grzeje kiedy się przy niej stoi. Cały dzień jeść zimne sałatki i kanapki? Ja się tak nie bawię. Dlatego jeśli nie ma niewolnika, którego możemy oddelegować do robienia obiadu, powinniśmy wykombinować coś, co w miarę możliwości oszczędzi nam stania przy kuchni, na przykład właśnie zapiekanka z patelni (bo włączanie piekarnika w taki upał - o zgrozo...).&lt;br /&gt;
Dlaczego? Wstępne obrumienienie warzyw i mięsa zajmie ok. 5 minut, następnie wkładamy wszystko na patelnię i zostawiamy ją samą sobie, a my idziemy do innego pokoju, leżymy do góry brzuchem popijając zieloną herbatę z lodem i wracamy do Mordoru, znaczy się kuchni, dopiero gdy zapiekanka jest gotowa. Jak dla mnie - świetny plan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejną zaletą mojej zapiekanki jest to, że jest ona niskowęglowodanowa. Podczas upałów jemy dużo lodów, zimnych kanapek, owoców, pijemy soki i inne słodkie napoje, co często powoduje, że spożywamy więcej węglowodanów niż zazwyczaj. Nadmiar węglowodanów przy braku ruchu (no bo komu chce się ruszać przy 35 stopniach...) może powodować przyrost tkanki tłuszczowej. Ale bez obaw: mamy tutaj mleko, jajko, ser żółty i kurczaka, czyli dużo białka, dzięki czemu nie będziemy głodni mimo małej ilości węglowodanów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjI0SiUc1yb9Ne21BHhAu2jx8EsIsQJNp5Jhyphenhyphen2bsLvuXc_1MO8APA7LLD1YSrvDcyrbz0gozLa4a5VpIYNIHCrjOThimqhcXfq0guhNyFO9Fvfs7SXfvp_5xNLAKI6VolAfRdlNe7HiDjg/s1600/DSC05229+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;442&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjI0SiUc1yb9Ne21BHhAu2jx8EsIsQJNp5Jhyphenhyphen2bsLvuXc_1MO8APA7LLD1YSrvDcyrbz0gozLa4a5VpIYNIHCrjOThimqhcXfq0guhNyFO9Fvfs7SXfvp_5xNLAKI6VolAfRdlNe7HiDjg/s640/DSC05229+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiem nieskromnie, że jest to mój własny autorski przepis. Nie znaczy to, że taki przepis nie istnieje nigdzie indziej w internecie, ale nie sprawdzałam tego, bo wpadłam na to sama i wykorzystałam to, co miałam w lodówce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamiast kurczaka wegetarianie mogą użyć tofu. Wtedy, jak podejrzewam, nie należy z nim nic robić, tylko włożyć od razu do zapiekanki. Szczerze mówiąc nie wiem zbyt dużo o tofu, bo go nie lubię, ale jestem pewna, że czytający to pożeracze tofu wiedzą, jak je przygotować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będzie potrzebna w miarę wysoka i niewielka patelnia, chyba że ma to starczyć na więcej osób. A w ogóle to ciężko mi powiedzieć, jakie mają być proporcje, bo to ile czego kto lubi jest kwestią indywidualną, a po drugie patelnie i warzywa mają bardzo różne wymiary. Więc czytając ten przepis należy pamiętać, że są to &lt;b&gt;proporcje orientacyjne&lt;/b&gt;!&lt;br /&gt;
Kolejna sprawa: jeśli macie dobry zmysł kulinarny i wiecie, co do czego pasuje, użyjcie innych warzyw czy mięs. Eksperymentujcie! :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SKŁADNIKI (dla 1 osoby, na 1 i 1/3 obiadu):&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;pół cukinii&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1/3 bakłażana&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pół pomidora obranego ze skórki (jak to zrobić - &lt;a href=&quot;http://www.zajadam.pl/porady-kulinarne/jak-obrac-pomidora-ze-skorki&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szklanka świeżego młodego szpinaku&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;3-5 pieczarek&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pół papryki (zielonej, czerwonej, żółtej - wszystko jedno) &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;ok. 100g piersi z kurczaka &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;ser żółty, starty&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szklanka mleka lub 1/2 szkl. mleka i 1/2 szkl. śmietany&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;jajko&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&amp;nbsp;1-3 ząbki czosnku&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;przyprawy: sól, pieprz, zioła prowansalskie&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: 1/2 łyżeczki zmielonego siemienia lnianego&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
PRZYGOTOWANIE:&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;&amp;nbsp;Cukinię obieramy, bakłażana dokładnie myjemy i nie obieramy (podczas gotowania bez skórki całkowicie się rozwala), kroimy je w plasterki ok. 1,5 cm. Rozgrzewamy dużą patelnię na średnim ogniu (bez oleju!) i obrumieniamy na niej lekko posolone plasterki cukinii i bakłażana, ok. 5 minut z każdej strony, lub krócej jeśli podkręcimy ogień (ale trzeba uważać, żeby nie spalić patelni - i warzywek). Najlepiej użyć patelni grillowej.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;W międzyczasie kroimy pierś z kurczaka na cienkie plasterki, przyprawiamy solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi, kładziemy na drugą patelnię na rozgrzany olej i podsmażamy krótko, ok. 3-5 minut. Kurczak nie musi być teraz do końca &quot;przegotowany&quot;. Zdejmujemy kurczaka z patelni.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Pieczarki obieramy i kroimy w plasterki.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Szpinak płuczemy i odrywamy ogonki, kroimy.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Obieramy pomidora ze skórki, kroimy w plasterki.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Paprykę kroimy w plasterki, a następnie w kawałki długości ok. 4 cm.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Czosnkowa zalewa: w oddzielnej miseczce roztrzepujemy jajko widelcem, następnie wlewamy stopniowo szklankę mleka lub wymieszane wcześniej ze sobą 1/2 szkl. mleka i 1/2 szkl. śmietany, mieszamy. Ząbki czosnku drobno kroimy lub przeciskamy przez praskę i dodajemy do zalewy. Opcjonalnie można dodać 1/2 łyżeczki siemienia lnianego. Można też dodać trochę startego sera żółtego.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Na małej patelni kładziemy warstwami warzywa, kolejność dowolna, ja sugeruję tylko żeby na sam spód dać bakłażana i żeby cukinia była od niego oddzielona warstwą czegoś innego. Kurczaka lub tofu dać gdzieś w środkową warstwę, pieczarki fajnie się spiszą na samej górze.&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Polać wszystko czosnkową zalewą, powtykać widelec tu i tam, żeby zalewa dotarła do głębszych warstw. Po wierzchu posypać serem żółtym.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Przykryć patelnię, pozostawić na małym ogniu na ok. 20 minut.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Po 20 minutach upewnić się, że zalewa nie jest płynna, tylko lekko się ścięła. Jeśli pływa nam po wierzchu jakiś tłuszcz lub woda np. z pomidorów, odkryć patelnię i zostawić na kolejne 5-10 minut aż niepotrzebna woda wyparuje.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zestawić z kuchni, poczekać 5-10 minut aż trochę ostygnie - jeśli nie poczekamy ani minuty, zapiekanka będzie się bardzo rozwalać. Naprawdę, bardzo.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiw1evepaMVG0IMwM06e5zDo0ccWFhumjtO7vIFuF6lSPtjURfDxA_Ivx70EJbSXmOVRpo4pVTtsp4uJwetJ5NFiDEXdZXn924QK5hiayDhjQqN-eU5GxSWJR-t7yvyyUQ4MUhuI0tTuIc/s1600/DSC05223+cop222y.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;564&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiw1evepaMVG0IMwM06e5zDo0ccWFhumjtO7vIFuF6lSPtjURfDxA_Ivx70EJbSXmOVRpo4pVTtsp4uJwetJ5NFiDEXdZXn924QK5hiayDhjQqN-eU5GxSWJR-t7yvyyUQ4MUhuI0tTuIc/s640/DSC05223+cop222y.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A Wy jakie macie sposoby na jedzenie w upały? :)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/4506199928639614258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/zapiekanka-warzywna-z-kurczakiem-lub.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/4506199928639614258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/4506199928639614258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/zapiekanka-warzywna-z-kurczakiem-lub.html' title='Zapiekanka warzywna z kurczakiem (lub tofu)'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjI0SiUc1yb9Ne21BHhAu2jx8EsIsQJNp5Jhyphenhyphen2bsLvuXc_1MO8APA7LLD1YSrvDcyrbz0gozLa4a5VpIYNIHCrjOThimqhcXfq0guhNyFO9Fvfs7SXfvp_5xNLAKI6VolAfRdlNe7HiDjg/s72-c/DSC05229+copy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-8835897352607606185</id><published>2015-08-08T23:47:00.002+02:00</published><updated>2015-09-24T16:23:25.213+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bezglutenowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dodatki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wegańskie"/><title type='text'>Ziemniaki smażone w papryce</title><content type='html'>Czasem mamy ochotę na coś prostego, szybkiego i najlepiej z ziemniaków... Nie? Nie mamy? Tylko ja kocham ziemniaki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi0sspW1jKBDzwfXuuxmJVpZ_Dj73lbAM-kXBU6kLo-lFaZTdI13IglVRDawZCo-b472XOy5XE32sG6lMDiu4w7EF6-buP4IhelyPml-4uJVR5zK-BD5TViVF5cqbsfBXAkpSoR355eyWc/s1600/dsc04693-copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi0sspW1jKBDzwfXuuxmJVpZ_Dj73lbAM-kXBU6kLo-lFaZTdI13IglVRDawZCo-b472XOy5XE32sG6lMDiu4w7EF6-buP4IhelyPml-4uJVR5zK-BD5TViVF5cqbsfBXAkpSoR355eyWc/s640/dsc04693-copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie czasem dobrze tak zastąpić nudny biały ryż lub nudne 
puree czymś trochę mniej zdrowym - bo smażonym - ale smaczniejszym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;http://weknowmemes.com/wp-content/uploads/2011/11/everything-i-like-is-either-illegal-immoral.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://weknowmemes.com/wp-content/uploads/2011/11/everything-i-like-is-either-illegal-immoral.jpg&quot; height=&quot;480&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: x-small;&quot;&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://weknowmemes.com/2011/11/everything-i-like-is-either-illegal-immoral-fattening-addictive-expensive-or-impossible/&quot;&gt;źródło&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Ziemniaki są co prawda mało zdrowe, ale czasem można sobie na nie 
pozwolić. Obecnie jem je mniej więcej raz na tydzień lub rzadziej, ale 
dzięki temu bardziej je doceniam, podczas gdy dla przeciętnego Polaka 
stanowią one tło dla mięsa i surówki w tradycyjnym obiedzie. Niektórzy 
nazywają je nawet zapychaczami! W tradycyjnym sensie są w ten sposób 
używane, ale uważam, że zamiast po raz setny gotować i ubijać, warto 
wydobyć z nich ich prawdziwy potencjał.&lt;br /&gt;
Takie smażone ziemniaki w 
plasterkach są bardzo uniwersalne. Moja mama często robiła taką kolację:
 ziemniaki smażone z solą, plus szklanka mleka. Proste, ale jakie dobre!
 Jeśli chcemy coś urozmaicić, mamy dużo możliwości: czosnek, cebula, 
drobno pokrojone ostre papryczki, rozmaite zioła lub słodka papryka w 
proszku. I o tym będzie dzisiaj, chociaż nie wiem, czy jest tu o czym 
gadać :P&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;ziemniaki: obrane i pokrojone w cienkie plasterki&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;słodka papryka mielona&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;olej do smażenia&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
PRZYGOTOWANIE:&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Ziemniaki
 kroimy i wrzucamy na patelnię, kiedy olej jest jeszcze zimny, żeby się 
nie poparzyć. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Smażyć pod 
przykryciem na średnim ogniu około 5 minut.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Po 5 minutach dodać 
paprykę - dużo lub mało, ja proponuję ok. półtorej łyżeczki. Delikatnie 
wymieszać, żeby pokryć przyprawą wszystkie plasterki. Jeśli ziemniaki są
 nadal twarde, przykryć pokrywką i smażyć dalej na średnim ogniu. (Nie 
dodaję papryki od razu, bo może się przypalić)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Kiedy ziemniaki 
są już prawie dobre na miękkość, odkrywamy patelnię, podkręcamy 
maksymalnie ogień i przyrumieniamy plasterki, według upodobania.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Voila!
 Można jeść jako samodzielne danie ze szklanką mleka lub podać z 
przysmażaną kiełbasą lub jakimś nieciekawym mięsem. Mówię: nieciekawym, 
bo takie ziemniaki mają same w sobie dużo smaku i ożywią mało 
przyprawioną resztę. Nie polecam podawać z czymś bardzo mocno 
doprawionym, bo smaki będą się ze sobą gryźć lub przysporzy to naszym 
kubkom smakowym za dużo wrażeń na raz. Ale jak zawsze trzeba 
eksperymentować!&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&amp;nbsp;Czy Wasze ulubione warzywo to ziemniak? :)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/8835897352607606185/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/czasem-mamy-ochote-na-cos-prostego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8835897352607606185'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/8835897352607606185'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/czasem-mamy-ochote-na-cos-prostego.html' title='Ziemniaki smażone w papryce'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi0sspW1jKBDzwfXuuxmJVpZ_Dj73lbAM-kXBU6kLo-lFaZTdI13IglVRDawZCo-b472XOy5XE32sG6lMDiu4w7EF6-buP4IhelyPml-4uJVR5zK-BD5TViVF5cqbsfBXAkpSoR355eyWc/s72-c/dsc04693-copy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4160738788709039742.post-2120258062298379927</id><published>2015-08-06T15:19:00.002+02:00</published><updated>2015-08-09T16:26:33.701+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kategoria"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="niskowęglowodanowe"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ryby"/><title type='text'>Łosoś w glazurze miodowo-sojowej</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgoOoB4o6MomfXWRhz1D-r114l4QxQL4RzMJRrrbynILzYaV9BsOv2FUkerH_KAnHxfVg-VZoc5pSBOpvOurFSYPIX9t9VUXlNogRmEWL3AdCSIwda83JTmi94gu08NBj6VQ4wtGtnzPfc/s1600/DSC04679+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;457&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgoOoB4o6MomfXWRhz1D-r114l4QxQL4RzMJRrrbynILzYaV9BsOv2FUkerH_KAnHxfVg-VZoc5pSBOpvOurFSYPIX9t9VUXlNogRmEWL3AdCSIwda83JTmi94gu08NBj6VQ4wtGtnzPfc/s640/DSC04679+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: x-small;&quot;&gt;&lt;i&gt;Na podstawie: &lt;a href=&quot;http://www.realsimple.com/food-recipes/browse-all-recipes/honey-soy-glazed-salmon-spinach-peppers&quot;&gt;http://www.realsimple.com/food-recipes/browse-all-recipes/honey-soy-glazed-salmon-spinach-peppers&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwielbiam łososia, jest to jedna z jedynych ryb, jakie mogę bez 
grymaszenia przełknąć. Być może dlatego, że nie smakuje jak typowa ryba.
 Uwielbiam go w każdej formie - surowej w sushi i sashimi, z puszki, 
pieczony i smażony. Dziś właśnie o tym, jak go smacznie usmażyć.&lt;br /&gt;
Podstawowym
 sposobem na złagodzenie rybiego posmaku ryb jest moczenie ich w soku z 
cytryny przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc. Ale jeszcze 
lepszym sposobem jest usmażenie go w smacznej marynacie, która podczas 
smażenia zamienia się w piękną i pyszną &quot;glazurę&quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;500 g filetu z łososia&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;1 łyżka miodu&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;3 łyżki sosu sojowego o obniżonej zawartości soli (np. Kikkoman Less Salt)&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opcjonalnie: łyżka oleju do smażenia&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
PRZYGOTOWANIE:&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;Pozbyć się skóry. Upewnić się, że w rybie nie ma ości poprzez mocne &quot;macanie&quot;. Jeśli są ości, trzeba je wyciągnąć.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Doprawić
 rybę solą i pieprzem oraz: a) wstawić do piekarnika nagrzanego do 250 
stopni na folii lub papierze do pieczenia na ok. 5-10 minut lub b) 
podgrzać patelnię na średnim ogniu, dodać olej, a następnie smażyć rybę 
przez około 10 minut.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmieszać miód z sosem sojowym, posmarować 
łososia. Jeśli pieczemy na folii, możemy pokusić się o posmarowanie z 
obu stron. W innym przypadku smarujemy tylko z góry, bo inaczej 
mieszanina przypali się od dołu i będzie gorzka.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Wstawiamy 
łososia z powrotem do piekarnika lub kładziemy na patelnię i przykrywamy
 na następne ok. 5 minut. Co jakiś czas można dokładać odrobinę więcej 
glazury, jeśli widzimy, że ta, którą nałożyliśmy, wchłonęła się w 
łososia. Należy jednak bardzo uważać, żeby mieszanina nie spływała, bo 
się przypali!&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Łosoś w glazurze jest gotowy :) Można podawać np. ze szpinakiem i ryżem.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj4QERCwBpzz62JRnoAKvd06gZkMiqlyWdIP0JS_DaMEAkv80Av-j1Jhp7nFpXCAR6vhpg7VZ2N7DN2jmh1iquYOJAKZ49LiS8lOfTf3xRCf0CcDbV0A3hyphenhyphen1xSQvwC20NGboauyUv4qlp4/s1600/DSC04677+copy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;480&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj4QERCwBpzz62JRnoAKvd06gZkMiqlyWdIP0JS_DaMEAkv80Av-j1Jhp7nFpXCAR6vhpg7VZ2N7DN2jmh1iquYOJAKZ49LiS8lOfTf3xRCf0CcDbV0A3hyphenhyphen1xSQvwC20NGboauyUv4qlp4/s640/DSC04677+copy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Lubicie rybki? :)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/feeds/2120258062298379927/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/osos-w-glazurze-miodowo-sojowej.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/2120258062298379927'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4160738788709039742/posts/default/2120258062298379927'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisnatalerzu.blogspot.com/2015/08/osos-w-glazurze-miodowo-sojowej.html' title='Łosoś w glazurze miodowo-sojowej'/><author><name>oversomnia</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04095200336827602923</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='30' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgcVxCiqdapDS9pDnFIYi0fnuxXZiheO-feD8pzOWaOv4Kw7X6b-JKbYsHVROa89e6kyrE2g_i-QxlNysCsLFzA3CXSo41IXDQNtTMmAaRN4RXWbfU24HVPMJtOGAqgEQ/s220/DSC04324333.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgoOoB4o6MomfXWRhz1D-r114l4QxQL4RzMJRrrbynILzYaV9BsOv2FUkerH_KAnHxfVg-VZoc5pSBOpvOurFSYPIX9t9VUXlNogRmEWL3AdCSIwda83JTmi94gu08NBj6VQ4wtGtnzPfc/s72-c/DSC04679+copy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry></feed>