<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622</id><updated>2026-03-08T21:23:42.634+01:00</updated><category term="energia odnawialna"/><category term="oszczędzanie energii"/><category term="biopaliwa"/><category term="ogrzewanie"/><category term="biomasa"/><category term="termomodernizacja"/><category term="biodiesel"/><category term="segregacja śmieci"/><category term="moja elektrownia słoneczna"/><category term="woda"/><category term="moja elektrownia wiatrowa"/><category term="olej roślinny"/><title type='text'>Ekoenergia - odnawialne źródła energii i biopaliwa</title><subtitle type='html'>Tematem bloga są moje osobiste przemyślenia o odnawialnych źródłach energii, paliwach otrzymywanych z biomasy (biopaliwach), domu autonomicznym i innych ciekawostkach z pogranicza techniki i ochrony środowiska.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default?alt=atom&amp;redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default?alt=atom&amp;start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>141</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7531014609752779168</id><published>2015-09-16T21:40:00.000+02:00</published><updated>2015-09-16T21:40:00.095+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biomasa"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna"/><title type='text'>Jak najłatwiej zacząć korzystać z odnawialnej energii?</title><content type='html'>Bardzo mi się robi miło na duszy, kiedy słyszę o ludziach, którzy chcą zacząć prowadzić bardziej &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/&quot;&gt;ekologiczny styl życia&lt;/a&gt;. Oszczędzać wodę i energię, albo korzystać właśnie z odnawialnych źródeł energii lub biopaliw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed taką zmianą mogą powstrzymywać koszty. Montaż na dachu &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/kolektor-sloneczny/&quot;&gt;kolektorów słonecznych&lt;/a&gt; czy paneli fotowoltaicznych (baterii słonecznych) to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Ale są też i inne rozwiązania.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;
Odnawialna energia w transporcie&lt;/h2&gt;
Nie, nie mam tu na myśli &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/oplacalnosc-zakupu-auta-elektrycznego-wg-money-pl/&quot;&gt;kupowania samochodu elektrycznego&lt;/a&gt; czy &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/test-roweru-elektrycznego-montaz-wrazenia-z-jazdy/&quot;&gt;roweru elektrycznego&lt;/a&gt;. Tym bardziej, że &lt;b&gt;energię elektryczną&lt;/b&gt; w Polsce w zdecydowanej większości wytwarza się wciąż z węgla, który jest paliwem nieodnawialnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatankowanie &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/biopaliwa-definicja/&quot;&gt;&lt;b&gt;biopaliw&lt;/b&gt;&lt;/a&gt; do samochodu też nie jest łatwe, bo od jakiegoś czasu na stacjach benzynowych nie pojawia się już &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/biodiesel-biopaliwo/&quot;&gt;biodiesel&lt;/a&gt; (paliwo otrzymywane przez estryfikację kwasów tłuszczowych, najczęściej wytwarzane z oleju rzepakowego i metanolu). Trzeba też zaznaczyć, że to paliwo nadaje się do stosowania wyłącznie w silnikach diesla, zaś do samochodów benzynowych lać można co najwyżej &lt;a href=&quot;http://www.produkcja-paliwa.pl/alkohol-jako-paliwo/&quot;&gt;paliwa alkoholowe (metanol, etanol, butanol)&lt;/a&gt;. Tu problemem jest też zupełnie inny skład mieszanki paliwowo-powietrznej, z którym może sobie nie poradzić komputer sterujący wtryskiem paliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak ktoś się uprze, może &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/olej-roslinny-jako-biopaliwo/&quot;&gt;wlać do baku po prostu olej roślinny&lt;/a&gt;. Latem samochód ze starym silnikiem wysokoprężnym (bez wynalazków w stylu common rail) powinien sobie z nim poradzić. Niestety, to rozwiązanie nie jest w pełni legalne, bo żeby jeździć na oleju roślinnym, trzeba samodzielnie zapłacić podatek akcyzowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale po co kombinować, jeśli jest dużo prostsze rozwiązanie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przecież &lt;b&gt;odnawialną energią jest ta wytwarzana przez nasze mięśnie&lt;/b&gt;. Wystarczy zrezygnować z jazdy samochodem i przejść się piechotą lub przejechać rowerem, by skorzystać z odnawialnej energii. Bo przecież żywność, którą spożywamy, jest wytwarzana z odnawialnych surowców -- zbóż, warzyw, owoców, mięsa i nabialu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście nie w każdym przypadku jest to możliwe. Trudno wyobrazić sobie spacer na drugi koniec Polski na urlop, ale kilkukilometrową pieszą wycieczkę do kina -- jak najbardziej.&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;
Odnawialne ciepło&lt;/h2&gt;
Jeśli chodzi o ogrzewanie domów, to użycie odnawialnej energii najczęściej kojarzy nam się ze wspomnianymi wcześniej kolektorami słonecznymi. Niestety, są one dość kosztowne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale prościej jest użyć energię słoneczną do ogrzewania domu po prostu wpuszczając ją do wnętrza przez odsłonięte okna. Zimą często nie jest to możliwe ze względu na pogodę, ale w okresie przejściowym już tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu należy odsłonić zasłony, firanki, rolety, żaluzje. Jeśli to możliwe, także usunąć obiekty znajdujące się za oknem, np. pergole czy niepotrzebne gałęzie drzewek owocowych czy krzewów. Im więcej energii słonecznej trafi do wnętrza domu, tym lepiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejnym rozwiązaniem jest po prostu wykorzystanie &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/ogrzewanie-na-drewno/&quot;&gt;drewna zamiast węgla do ogrzewania&lt;/a&gt;. Paliwa gazowe zastąpić trudniej, bo mało kto będzie miał ochotę &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/przydomowa-biogazownia/&quot;&gt;wytwarzać we własnym zakresie biogaz&lt;/a&gt;, tylko po to, by użyć go jako paliwo dla kotła centralnego ogrzewania (co samo w sobie może nie być trywialne).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7531014609752779168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2015/09/jak-najatwiej-zaczac-korzystac-z.html#comment-form' title='Komentarze (43)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7531014609752779168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7531014609752779168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2015/09/jak-najatwiej-zaczac-korzystac-z.html' title='Jak najłatwiej zacząć korzystać z odnawialnej energii?'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>43</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-8728886195608802958</id><published>2013-10-27T13:19:00.000+01:00</published><updated>2013-10-27T13:19:02.961+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biodiesel"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biopaliwa"/><title type='text'>Zalety biodiesla</title><content type='html'>&lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/biodiesel-biopaliwo/&quot;&gt;Biodiesel jest paliwem, które nie tylko jest odnawialne&lt;/a&gt; (wytwarzane z biomasy, czyli odnawialnego surowca). Jest on w stanie także wydłużyć życie silnika wysokoprężnego, niezależnie od tego, czy ten diesel zamontowany jest w osobówce, ciężarówce, autobusie, czy ciągniku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według niektórych autorów, biodiesel jest w stanie zwiększyć żywotność silnika nawet o 100%. To oznacza zmniejszenie kosztów eksploatacji pojazdu -- zarówno w formie amortyzacji sprzętu, jak i napraw oraz części zamiennych. Silnik wymaga wymiany po dłuższym czasie, psuje się rzadziej, co przyczynia się do rzadszej konieczności wymiany pojazdu oraz większej niezawodności.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z czego to wynika? Biodiesel posiada znacznie lepsze właściwości smarne w stosunku do zwykłego, niskosiarkowego oleju napędowego (tzw. &lt;i&gt;ekodiesel&lt;/i&gt;). Ta cecha tego paliwa jest w stanie zwiększyć żywotność niektórych części silnika nawet o 100%. Oznacza to, że samochody mogą być używane przez dziesięciolecia i pokonywać nie setki tysięcy, lecz miliony kilometrów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biodiesel to paliwo odnawialne, wytwarzane z olejów roślinnych i tłuszczów zwierzęcych, zarówno nowych (świeżo wytłoczonych), jak i zużytych do różnych celów spożywczych (np. po wielokrotnym smażeniu frytek). W teorii biodiesel można wytworzyć nawet w domu, bo sam proces zamiany oleju roślinnego w biodiesel jest łatwy (wymaga metanolu, temperatury, dobrego wymieszania i obecności katalizatora), ale w praktyce kłopoty sprawia jego późniejsze oczyszczanie z wody i gliceryny. Prawidłowo wytworzony biodiesel (np. ten, który można kupić na stacjach benzynowych) stanowi jednak bezpieczny i korzystny dodatek do tradycyjnego oleju napęowego -- bywa już rutynowo polecany przez dużych producentów silników wysokoprężnych i samochodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biodiesel jest zresztą rutynowo dodawany do oleju napędowego na polskich stacjach paliw, jest go w ON kilka procent, co wymaga z ustawowego obowiązku dodawania wykorzystywania tzw. &lt;i&gt;biokomponentów&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Można także na niektórych stacjach kupić czysty biodiesel, tzw. B100 (100% biodiesla).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oprócz pozytywnego wpływu biodiesla na silnik, jest on także korzystny dla środowiska. I to nie tylko ze względu na mniejsze zużycie nieodnawialnych surowców, ale także mniejsze emisje trujących substancji z rur wydechowych -- tlenków siarki, tlenku węgla oraz sadzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście biodiesel ma też i wady. Ma nieco mniejszą wartość opałową niż olej napędowy z ropy naftowej, więc jego zużycie będzie większe, niż oleju napędowego. Dodatkowo, po czasie ulega on rozkładowi, co wymusza stosowanie konserwantów.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/8728886195608802958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2013/10/zalety-biodiesla.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8728886195608802958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8728886195608802958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2013/10/zalety-biodiesla.html' title='Zalety biodiesla'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-3007550129916136538</id><published>2013-05-11T00:16:00.003+02:00</published><updated>2013-05-11T00:16:29.461+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biomasa"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ogrzewanie"/><title type='text'>Po co komu kominek?</title><content type='html'>W Polsce jeśli chodzi o wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, statystycznie sprawa jest prosta. Statystyczny Polak korzysta z biomasy i spala ją w kominku.&lt;br /&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Problem polega jednak na tym, że na wykorzystaniu drewna kominkowego nie zbudujemy w Polsce dużego udziału źródeł odnawialnych w bilansie energetycznym. Choć w sumie nie wiem po co komuś mogłoby na tym zależeć. Z punktu widzenia naszych interesów jest istotne, byśmy używali jak najwięcej paliw z importu lub własnych paliw odnawialnych. Czyli gazu z Rosji, albo drewna.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Węgiel powinien zostać w ziemi na gorsze czasy.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Jeśli chodzi o wykorzystanie drewna do jakichkolwiek celów, powinno się to odbywać blisko miejsca jego pozyskania. Transport drewna na większe odległości jest kosztowny i kłopotliwy. W końcu jego wartość opałowa w przeliczeniu na jednostkę objętości nie jest duża. Lepiej już wozić ciężarówkami, koleją albo barkami węgiel -- albo tłoczyć gaz ziemny.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
A biomasę pod postacią drewna najlepiej spalać w formie kłód w nowoczesnych kotłach na drewno, np. zgazowujących (tzw. &lt;i&gt;kotły na holzgas&lt;/i&gt;). Tylko że nierzadko trudno przekonać inwestorów do oparcia domowego systemu grzewczego na kotle wymagającym regularnej obsługi. I to takim, do którego nie da się dołożyć podajnika i zasobnika paliwa. Zresztą pellet to kiepska alternatywa, bo na jego produkcję trzeba zużyć sporo energii. Choć z drugiej strony to dobrze, że się jakoś zagospodarowuje odpady z przemysłu drzewnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyli jednak łatwiej będzie zachęcić ludzi do wykorzystania drewna w kominku. To jest jednak drogie i często zastanawiam się, czemu ludzie tak &lt;a href=&quot;http://www.ogrzewanie-kominkowe.pl/&quot;&gt;bardzo chcą mieć ogień w salonie&lt;/a&gt;. Na szczęście chcą i nie ma co nad tym ubolewać. :)&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/3007550129916136538/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2013/05/po-co-komu-kominek.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/3007550129916136538'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/3007550129916136538'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2013/05/po-co-komu-kominek.html' title='Po co komu kominek?'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1848133941932167338</id><published>2013-01-09T19:48:00.000+01:00</published><updated>2013-05-11T00:16:59.415+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="termomodernizacja"/><title type='text'>Projekty energooszczędnych domów</title><content type='html'>Jest wiele cech, na które nie zwraca się uwagi wybierając dla siebie 
projekt domu. Jedną z takich ważnych, a często pomijanych cech jest 
energooszczędność domu. A jest to bardzo istotne, ponieważ koszty 
eksploatacji będą w takim domu dużo niższe. Żeby jednak znaleźć dobry 
projekt, trzeba wiedzieć po czym można poznać projekty domów 
energooszczędnych. Jest kilka cech, na które warto zwrócić uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dom będzie tańszy w utrzymaniu, jeżeli będzie to &lt;b&gt;zwarta bryła&lt;/b&gt;. W domach 
nie będących na planie kwadratu albo prostokąta w większym stopniu 
będzie uciekać ciepło na zewnątrz. Dom na planie litery L być może i 
wygląda ciekawie, ale ze względu na jego ogrzewanie nie jest najlepszym 
pomysłem.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeba także zwrócić uwagę na &lt;b&gt;okna&lt;/b&gt;, w dużym stopniu ucieka 
przez nie ciepło, więc najlepiej wybierać te projekty domów, które nie 
przewidują dużych przeszklonych powierzchni. Nie chodzi w żadnym wypadku
 o to, by mieć w domu jak najmniejsze okna, ponieważ musi być w nim 
dobre oświetlenie naturalne, ale o to, by unikać przesady. Ważne jest 
także, z której strony mają okna najważniejsze pomieszczenia. Architekci
 tworząc projekty domów zwracają uwagę na to, aby nie była to strona 
północna. W pomieszczeniach położonych od północnej strony zawsze będzie
 najchłodniej, ale jeśli będą to pomieszczenia gospodarcze albo inne 
rzadziej używane, to nie będzie to przeszkadzać, więc nie będzie trzeba 
przeznaczać większej ilości energii na ich ogrzanie, można nawet obniżyć
 temperaturę w takich wnętrzach. W pomieszczeniach pomocniczych nie 
trzeba także tak dużych okien jak w mieszkalnych, więc umieszczając je 
od północy zapobiega się stratom ciepła. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciepło ucieka nie tylko przez ściany i okna, ale i przez dach. Im 
większa jest powierzchnia dachu (w porównaniu do całkowitej powierzchni 
użytkowej), tym te straty będą większe. Dlatego projekty domów 
piętrowych są lepszym wyborem ze względu na energooszczędność niż 
parterowe. Ważny jest także kształt dachu. Najmniejsze straty ciepła 
zapewniają dachy dwuspadowe i płaskie. Każda dodatkowa połać dachu zwiększa liczbę mostków cieplnych -- miejsc, które trudno jest dobrze zaizolować, przez co przyczyniają się one do zwiększenia strat ciepła a niekiedy nawet lokalnego przemarzania dachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli ktoś planuje garaż na 
działce, to warto wybrać projekt, który go przewiduje w bryle budynku. 
Będzie to dodatkowa ochrona przed wnikaniem zimna do budynku.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1848133941932167338/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2013/01/projekty-energooszczednych-domow.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1848133941932167338'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1848133941932167338'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2013/01/projekty-energooszczednych-domow.html' title='Projekty energooszczędnych domów'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-6717650329679071229</id><published>2012-12-03T17:15:00.001+01:00</published><updated>2012-12-03T17:15:49.103+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="termomodernizacja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="woda"/><title type='text'>Przygotowanie domu na kryzys</title><content type='html'>Kryzys gospodarczy czy energetyczny moim zdaniem nadejdzie prędzej 
czy później. I to prawdziwy kryzys, a nie to, co mamy w tej chwili. 
Jeśli myślisz, że gorzej być nie może, pomyśl raz jeszcze. Gorzej być 
MOŻE i gorzej BĘDZIE!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdziwy kryzys będzie dopiero wtedy, gdy utrzymanie domu będzie 3 albo 4 razy droższe, niż teraz. Niemożliwe? Czemu nie!?&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Jeśli
 ktoś nie wierzy, proszę przypomnieć sobie, ile 10 lat temu kosztował 1 
litr benzyny. Ile przyjdzie nam czekać, aż podrożeje znowu 
czterokrotnie? Czy przy rosnących cenach ropy naftowej pozostałe paliwa 
kopalne będą wciąż kosztowały tyle samo? Nie sądzę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Największy wpływ na koszty utrzymania domu ma jego &lt;b&gt;ogrzewanie&lt;/b&gt;.
 Nic w tym dziwnego, w naszej strefie klimatycznej na utrzymanie 
wewnątrz domu w czasie zimy przyjemnej temperatury marnuje się mnóstwo 
energii. I za kilkanaście lat ogrzewanie to będzie znacznie, znacznie 
droższe, niż dzisiaj. Dziś więc, póki ogrzewanie jest tanie, trzeba 
inwestować pieniądze w docieplanie domu i generalnie w oszczędzanie 
ciepła (np. montaż &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/wentylacja-z-odzyskiem-ciepla-rekuperacja/&quot;&gt;wentylacji mechanicznej z rekuperatorem zamiast wentylacji grawitacyjnej&lt;/a&gt;).
 Może się to wydawać irracjonalne -- po co oszczędzać ciepło, gdy jest 
ono (jeszcze) tanie? Ano po to, że gdy będzie już drogie, nie będziesz 
mieć pieniędzy na dodatkową warstwę styropianu czy wymianę okien. 
Dlatego właśnie &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2007/03/po-ciepej-zimietermomodernizacja.html&quot;&gt;termomodernizację powinno się robić po łagodnej zimie&lt;/a&gt;.

Analizując możliwe zmiany kosztów utrzymania domu nie sposób nie powiedzieć o &lt;b&gt;energii elektrycznej&lt;/b&gt;.
 Im nowocześniejszy dom, tym więcej jej zużywa. I to nie tylko do 
zasilania wyrafinowanych urządzeń audio-wideo czy komputerów. Niestety, 
prąd jest niezbędny do sprawnego funkcjonowania domu, bo napędza:
&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;pompkę obiegową instalacji centralnego ogrzewania,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pompę do wody i hydroforu,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href=&quot;http://ekooszczednosci.blox.pl/2009/08/Cyrkulacja-cieplej-wody-uzytkowej.html&quot;&gt;pompkę obiegową do cyrkulacji ciepłej wody użytkowej&lt;/a&gt;,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wyciąg w kuchni,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;instalację alarmową,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wentylację mechaniczną,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;oświetlenie!&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Prąd trzeba oszczędzać. Nie tylko przez kupowanie 
energooszczędnych urządzeń. Również przez wyłączanie wszystkiego, co da 
się wyłączyć. &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2008/01/sposoby-oszczedzania-pradu.html&quot;&gt;Pisałem o tym kiedyś na łamach tego bloga&lt;/a&gt;.
 Wiem, że póki prąd jest (relatywnie) tani, nie ma motywacji do 
oszczędzania. Ale dobrze jest wyrobić sobie poprawne nawyki już teraz...

&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejny koszt użytkowania domu: &lt;b&gt;woda&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;ścieki&lt;/b&gt;.
 Czy dużym zaskoczeniem będzie dla Ciebie, że woda też zdrożeje? Mówi 
się o tym, że w naszym kraju zasoby słodkiej i pitnej wody są znacznie 
mniejsze, niż w innych krajach Europy. I że wkrótce będzie ona kosztować
 więcej, bo więcej będzie kosztować jej pozyskanie i doprowadzenie do 
używalności (czyt. aby nadawała się do picia). Co z tym zrobić? Pomyśleć
 nad systemem oszczędzania wody -- proponuję na przykład instalację do 
szarej wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Warto pomyśleć nad &lt;a href=&quot;http://tani-dom.blogspot.com/2012/01/moze-odzysk-deszczowki.html&quot;&gt;pozyskiwaniem wody deszczowej&lt;/a&gt;
 i wykorzystywaniem jej do podlewania ogrodu albo mycia samochodu. Na 
pewno lepiej myć samochód wodą z dachu, niż chlorowaną z wodociągu... I 
do tego wykorzystanie deszczówki w obrębie własnej działki pozwala 
uniknąć płacenia &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/podatek-od-deszczu-dobry-czy-zly-pomysl/&quot;&gt;podatku od deszczówki&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli
 nie masz osobnego licznika na wodę ogrodową albo licznika ścieków, 
oszczędzisz też na opłacie za ścieki. Lepiej spłukiwać toaletę wodą z 
pralki, niż czystą z kranu.

Za ścieki też lepiej nie płacić, tylko utylizować je na własnej działce,
 np. w &lt;a href=&quot;http://tani-dom.blogspot.com/2008/11/ogrodowa-oczyszczalnia-sciekow.html&quot;&gt;ogrodowej oczyszczalni ścieków&lt;/a&gt;.

No i chyba ostatni koszt, za utylizację &lt;b&gt;śmieci&lt;/b&gt;. U mnie jakiś czas temu &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/coraz-drozszy-wywoz-smieci.html&quot;&gt;wywóz odpadów podrożał z dnia na dzień niemal o połowę&lt;/a&gt;. Jak tak dalej pójdzie, zacznie się nam opłacać &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2007/03/segregacja-mieci.html&quot;&gt;segregacja śmieci&lt;/a&gt;.
 I fajnie, bo to duży zysk dla środowiska -- wykorzystanie surowców 
wtórnych pozwala oszczędzać surowce naturalne. Tu przygotować się nie 
możemy za bardzo, przecież nikt z nas nie zbuduje sobie spalarni 
odpadów... Ale za to możemy przygotować kuchnię czy pomieszczenie 
gospodarcze w naszym wymarzonym domu na &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2009/01/segregacja-smieci-w-domu.html&quot;&gt;kilka pojemników na odpady&lt;/a&gt;.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/6717650329679071229/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/12/przygotowanie-domu-na-kryzys.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6717650329679071229'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6717650329679071229'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/12/przygotowanie-domu-na-kryzys.html' title='Przygotowanie domu na kryzys'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-4788502808904659483</id><published>2012-10-31T22:01:00.000+01:00</published><updated>2012-11-02T09:12:03.990+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="woda"/><title type='text'>Odzysk ciepła ze scieków</title><content type='html'>Czy wiesz, że zimą możesz znacznie zmniejszyć swoje rachunki za przygotowanie &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/kategoria/ciepla-woda-uzytkowa/&quot;&gt;ciepłej wody użytkowej&lt;/a&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;przy użyciu jednego sprytnego posunięcia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystarczy sięgnąć do &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/szara-woda/&quot;&gt;ciepłej szarej wody&lt;/a&gt;.
 W dużym skrócie można powiedzieć, że szara woda to woda po kąpieli czy 
praniu, którą można wykorzystać na przykład do spłukiwania toalet.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale wykorzystanie szarej wody to nie tylko zmniejszenie rachunków za 
wodę i ścieki (kanalizację albo wywóz szamba). To też doskonała metoda 
na obniżenie kosztów przygotowania ciepłej wody użytkowej.&lt;br /&gt;
Ciepła woda użytkowa jest podgrzewana do temperatury 40-60°C. I 
często w takiej właśnie temperaturze opuszcza ona nasz dom i trafi do 
ścieków. Zwłaszcza dotyczy to wody grzanej w pralce, bo kąpiele bierzemy
 w temperaturze rzędu ok. 40°C. A co by było, gdyby ta woda mogła się 
najpierw schłodzić do temperatury pokojowej?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby było to możliwe, moglibyśmy spuszczać chłodniejsze ścieki. A 
przez to zmniejszyć straty ciepła do otoczenia. W przypadku dążenia do 
maksymalnej energooszczędności naszych budynków jest to działanie jak 
najbardziej słuszne. Ciepło, które pozostanie we wnętrzu domu, nie 
będzie musiało być wyprodukowane w domowej instalacji grzewczej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykorzystanie szarej wody pozwala na zatrzymanie ciepła z ciepłej 
wody użytkowej we wnętrzu domu. Zimą będzie to powodowało zmniejszenie 
rachunków za ogrzewanie. Można więc będzie powiedzieć, że pozwoli na 
obniżenie kosztów przygotowania ciepłej wody użytkowej niemal do zera.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/4788502808904659483/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/10/odzysk-ciepla-ze-sciekow.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/4788502808904659483'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/4788502808904659483'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/10/odzysk-ciepla-ze-sciekow.html' title='Odzysk ciepła ze scieków'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-8003461725527829688</id><published>2012-10-28T21:53:00.002+01:00</published><updated>2017-09-19T11:53:16.459+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="woda"/><title type='text'>Toaleta kompostująca</title><content type='html'>&lt;b&gt;Toaleta kompostująca&lt;/b&gt; jest urządzeniem, które przerabia fekalia na naturalny nawóz organiczny. Z pomocą mikro- i makroorganizmów oraz procesu tlenowej i beztlenowej fermentacji złożone związki organiczne przetwarzane są do postaci najprostszych minerałów. Jest to pomysł w mojej opinii lepszy, niż &lt;a href=&quot;http://ekoblogia.pl/2008/09/05/eko-toaleta-krematorium/&quot;&gt;toalety spalające&lt;/a&gt;, które produkują tylko kupkę popiołu. &lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Największą zaletą takiej toalety jest możliwość odpuszczenia sobie budowania szamba. To, rzecz jasna, nie zawsze jest możliwe. Ale jeśli wodę po kąpieli i praniu (szarą wodę) oczyszczasz i wykorzystujesz do podlewania ogródka i zamontujesz toaletę kompostującą, wtedy rzeczywiście możesz nie budować szamba.
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;border: 1px dashed; float: right; padding: 5px; width: 180px;&quot;&gt;
&lt;img alt=&quot;Samodzielna toaleta kompostująca&quot; height=&quot;214&quot; src=&quot;https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ad/Biolet_20_deluxe.jpg/180px-Biolet_20_deluxe.jpg&quot; title=&quot;Samodzielna toaleta kompostująca&quot; width=&quot;180&quot; /&gt;
Samodzielna toaleta kompostująca. Zdjęcie na licencji GNU FDL.&lt;/div&gt;
Toalety kompostujące to pomysł wcale nie nowy. Pierwsza takiego rodzaju toaleta została opatentowana w 1873 roku. Dzisiejsze urządzenia znacznie różnią się od ówczesnego wiadra wmontowanego w krzesło. Dziś takie toalety produkuje się w dwóch rodzajach:
&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;w układach centralnych&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;samodzielne.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
Samodzielna toaleta kompostująca to jedno urządzenie, które stawia się w łazience. Obudowa zawiera wszystkie elementy niezbędne do działania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Toaleta w układzie centralnym działa nieco inaczej. W łazience montuje się sam sedes, natomiast cała przemiana odpadów do kompostu odbywa się w umieszczonej w piwnicy jednostce centralnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taka toaleta wcale nie musi potrzebować wody ani energii elektrycznej. A jeśli już, można ją też kupić w wersji działającej na prąd stały 12V. Idealnie nadaje się więc do pracy z układami zasilania niezależnego od sieci elektroenergetycznej, np. do podłączenia do turbin wiatrowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taka toaleta kosztuje sporo, bo około 1 500 USD. Ale jak uwzględnić, że dzięki temu można odpuścić sobie np. budowę szamba czy całej instalacji do odprowadzania ścieków z toalety, sprawa wygląda znacznie przyjemniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnie się ten pomysł podoba, będę go zgłębiać w najbliższej przyszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;Aktualizacja z września 2017.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
Rzeczywiście temat zgłębiłem i ostatecznie zdecydowałem się zbudować taką toaletę u siebie na działce. Powstała w 2013 r. i od tamtego czasu jest eksploatowana. Wnioski z moich doświadczeń możesz znaleźć &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/toaleta-kompostujaca-jak-dziala-sprawdza-sie/&quot;&gt;w tym materiale&lt;/a&gt;.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/8003461725527829688/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/10/toaleta-kompostujaca.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8003461725527829688'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8003461725527829688'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/10/toaleta-kompostujaca.html' title='Toaleta kompostująca'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-4831495912414613976</id><published>2012-08-31T13:23:00.002+02:00</published><updated>2012-08-31T13:24:37.404+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna"/><title type='text'>Budowa płaskiego kolektora słonecznego</title><content type='html'>Przy dzisiejszych cenach &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/kolektor-sloneczny/&quot;&gt;kolektorów słonecznych&lt;/a&gt;, wielu inwestorów zastanawia się, jak własnoręcznie zbudować kolektor słoneczny. Temu właśnie ma służyć ten wpis. Z jego pomocą, przy odrobinie własnej inwencji twórczej i wysiłku, powinno Ci się udać zbudowanie kolektora. 

Jak więc zrobić wodny kolektor słoneczny? &lt;small&gt;(&lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/powietrzny-kolektor-sloneczny/&quot;&gt;Kolektory słoneczne powietrzne&lt;/a&gt; to zupełnie inna historia).&lt;/small&gt; 

&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;
Budowa kolektora płaskiego&lt;/h2&gt;
Zacznijmy od najprostszego. Będzie to &lt;b&gt;kolektor słoneczny płaski&lt;/b&gt;. Najłatwiejszy do wykonania, ale najmniej sprawny. W przypadku instalacji domowej roboty sprawność przekształcenia energii słonecznej na ciepło jest mało ważna. Najważniejszy jest koszt! Można zrobić kolektor dwukrotnie gorszy za trzy razy mniejsze pieniądze a potem dostawić obok drugi taki sam, koszt i tak będzie niższy.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najprostszy kolektor słoneczny składa się z powierzchni odbierającej ciepło (&lt;b&gt;absorber&lt;/b&gt;), umieszczonej w zaizolowanej &quot;skrzynce&quot;, przykrytej z góry szkłem. Do absorbera są przytwierdzone rurki, przez które przepływa woda lub glikol, co pozwala odebrać ciepło od nagrzewającego się absorbera (&lt;b&gt;wymiennik ciepła&lt;/b&gt;). Izolacja cieplna umieszczona między rurkami i absorberem a ściankami skrzyni powoduje, że rozgrzany absorber nie podgrzewa otaczającego 
kolektor powietrza. Z tego samego powodu skrzynia zamknięta jest z góry 
szkłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rurki wymiennika powinny być jak najlepiej przytwierdzone do absorbera. Mam tu na myśli jak największą powierzchnię kontaktu. Im lepszy kontakt rurki wymiennika do płyty absorbera, tym łatwiej będzie wodzie odbierać ciepło od absorbera. Tym mniej ciepła będzie traconego. 

Tym mocniej będzie się nagrzewać woda. Tym lepsza sprawność. Budowa kolektora słonecznego musi mieć na celu przede wszystkim zmniejszenie strat ciepła z kolektora!&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;
Czy samodzielna budowa kolektora jest rozsądna?&lt;/h2&gt;
Myślę, że tak. Ceny kolektorów są naprawdę bardzo duże. Koszt ich 
zakupu i instalacji zwraca się dość długo, zwłaszcza przy korzystaniu z 
takich źródeł ciepła jak kocioł na drewno. Wtedy jedynym uzasadnieniem 
takiej niemałej inwestycji jest większy komfort użytkowania ciepłej 
wody, bez konieczności codziennego rozpalania kotła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobrze jest, gdy kolektor konstruuje się z elementów dostępnych na 
miejscu, najlepiej takich, które swój pierwszy żywot już zakończyły. 
Wtedy koszt budowy naprawdę mocno się zmniejsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnio na drugim moim blogu pokazywałem &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/budowa-wodnego-kolektora-slonecznego-film/&quot;&gt;film z warsztatów, na których zbudowaliśmy taki kolektor&lt;/a&gt;.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/4831495912414613976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/08/budowa-paskiego-kolektora-sonecznego.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/4831495912414613976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/4831495912414613976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/08/budowa-paskiego-kolektora-sonecznego.html' title='Budowa płaskiego kolektora słonecznego'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-2666888957312939897</id><published>2012-08-06T16:57:00.002+02:00</published><updated>2012-11-02T09:12:18.912+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii"/><title type='text'>Ekosposoby na upał</title><content type='html'>Zdecydowanie jestem stworzeniem chłodolubnym, bo w takiej temperaturze, jak teraz, potwornie się męczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co mogą zrobić ludzie tacy, jak ja, by w sposób możliwie przyjazny dla środowiska (i kieszeni) poprawić swój komfort?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klimatyzacja odpada, bo po pierwsze sporo kosztuje jej zakup, a po drugie eksploatacja wymaga mnóstwa energii.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najprościej zainwestować 40 PLN w biurkowy wiatrak i skierować na siebie strumień powietrza. Nawet przy największym upale taki przewiew da przyjemne odczucie komfortu. Pot ze skóry będzie łatwiej parować, obniżając temperaturę naszego ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla ambitnych -- można wykorzystać parowanie wody do zrobienia &lt;a href=&quot;http://robotfun.wordpress.com/2011/12/21/swampcooler/&quot;&gt;większego układu chłodzącego powietrze&lt;/a&gt;. Niestety, zwiększy on wilgotność w pokoju, co może nie być komfortowe... Szczęśliwie do pracy nie wymaga za wiele energii!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Warto też zasłaniać okna -- ale nie zasłonkami czy wewnętrznymi roletami. One będą się nagrzewać i ciepło zostanie we wnętrzu mieszkania czy domu. Warto zamiast tego okleić najbardziej grzejące okna (wschodnie i zachodnie) cienką folią aluminiową, taką jak w tzw. kocach ratunkowych, które umieszcza się w samochodowych apteczkach. One wypromieniują znaczną część energii na zewnątrz.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/2666888957312939897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/08/ekosposoby-na-upal.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2666888957312939897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2666888957312939897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/08/ekosposoby-na-upal.html' title='Ekosposoby na upał'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-3441489239398799113</id><published>2012-05-06T09:17:00.000+02:00</published><updated>2012-11-06T09:21:18.189+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="termomodernizacja"/><title type='text'>Ciepły dom</title><content type='html'>W dzisiejszym wpisie zastanowimy się, co tak naprawdę znaczy to pojęcie. Każdy z nas chciałby mieszkać w ciepłym domu, ale czy tak naprawdę nie wiemy, co to oznacza?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ciekawości, jak ludzie rozumieją to pojęcie, poszukałem na Allegro ofert sprzedaży &quot;ciepłego domu&quot;. Znalazłem między innymi:&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;dom z pustaka, bez ocieplenia, za to z plastikowymi oknami (czyli wentylacja grawitacyjna nie działa), a ogrzewanie domu jest węglowe,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;dom z pustaka, &quot;bardzo dobrze zaizolowany&quot; (szkoda, że tylko takie enigmatyczne hasło), stare okna drewniane, ogrzewanie podłogowe, elektryczne!,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;dom ze ścianą jednowarstwową w technologii ytong, okna plastikowe, grzejniki elektryczne, kominek z dystrybucją gorącego powietrza i ogrzewanie podłogowe (ciekawe czym zasilane? czyżby elektryczne?!).&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze, ciepły dom, to &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/cieply-dom/&quot;&gt;taki, w którym będzie ciepło&lt;/a&gt;. Czyli taki, w którym zimą nie zmarzniemy. Na dobrą sprawę &lt;b&gt;każdy dom będzie ciepły, jeśli się o odpowiednio ogrzeje&lt;/b&gt;. To jest akurat jasne. To pojęcie wiąże się mocno z komfortem użytkowania domu. Bardziej ciepły będzie dom z ogrzewaniem podłogowym (np. z &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/fundament-grzewczy-legalett/&quot;&gt;fundamentem grzewczym&lt;/a&gt;). Bo w nim nawet przy niższej temperaturze mamy przyjemny kierunek przepływu ciepła, od stóp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drugie, ciepły będzie również ten dom, który będzie miał &lt;b&gt;większą akumulacyjność cieplną&lt;/b&gt;. Czyli ten, który zgromadzi we wnętrzu dużo ciepła. A więc na pewno dom z litej cegły czy z betonu, ale nie dom drewniany w technologii szkieletowej. On będzie się też wolniej nagrzewać, ale jeśli nie mieszkasz w nim ciągle, nawet tego nie zauważysz. Za to jak napalisz w kotle centralnego ogrzewania wieczorem, to następnego dnia rano będzie przyjemnie a po południu jeszcze będzie znośnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po trzecie (i najważniejsze) dom ciepły to taki, &lt;b&gt;który traci mało ciepła&lt;/b&gt;. Czyli &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/dom-energooszczedny/&quot;&gt;energooszczędny&lt;/a&gt;. Zaizolowany grubą warstwą styropianu i/lub wełny mineralnej, taki termosik. Do tego wyposażony w &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/wentylacja-z-odzyskiem-ciepla-rekuperacja/&quot;&gt;wentylację mechaniczną z rekuperatorem&lt;/a&gt;, co by &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/jak-zmniejszyc-strate-ciepla-na-drodze-wentylacji/&quot;&gt;nie tracić ciepła również przez wentylację&lt;/a&gt;.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/3441489239398799113/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/05/cieply-dom.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/3441489239398799113'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/3441489239398799113'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/05/cieply-dom.html' title='Ciepły dom'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-6899766942364705460</id><published>2012-02-15T19:35:00.000+01:00</published><updated>2012-11-02T09:29:52.691+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="woda"/><title type='text'>Co robić, gdy na działce brak wodociągu?</title><content type='html'>&lt;div&gt;
Kiedy w 2008 r. po raz pierwszy przymierzałem się do budowy domu, udałem się do urzędu gminy, by zdobyć&amp;nbsp;wypis z planu zagospodarowania przestrzennego. I dowiedziałem się przy okazji, że do mojej działki wodociąg zostanie doprowadzony w 2011 r. (co się udało, wodociąg został ukończony w ostatnich dniach 2011 r.). A ja wtedy chciałem budowę rozpocząć w następnym roku.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Co można zrobić, gdy na działce nie ma wodociągu? Oczywiście poza odłożeniem budowy na czas do momentu doprowadzenia tego wodociągu?&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;h3&gt;
Studnia&amp;nbsp;&lt;/h3&gt;
&lt;div&gt;
Studnia jest oczywistą odpowiedzią na to pytanie. W końcu do niedawna każdy dom miał studnię i nikt nawet nie marzył o bieżącej wodzie w kranach.

W zależności od warunków wodnych może być łatwe i trudne rozwiązanie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Rozwiązanie łatwe, to &lt;b&gt;studnia kopana&lt;/b&gt;, na głębokość kilku metrów. Taka studnia nie jest droga, można ją od biedy wykopać samemu, &lt;i&gt;tymi rękami&lt;/i&gt;. I można pobierać z niej wodę mało wyszukaną pompą. Wystarczy najtańsza pompa z marketu, a nawet tzw. &lt;i&gt;abisynka&lt;/i&gt;, czyli ręczna pompa do nalewania wody do wiader. Trudno tu oczywiście mówić o komforcie, ale taka pompa daje możliwość korzystania z wody także wtedy, gdy zabraknie prądu.&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
Rozwiązanie na trudne warunki, czyli wodę na dużej głębokości, to &lt;b&gt;studnia wiercona — głębinowa&lt;/b&gt;. Metr odwiertu dla takiej studni to koszt ok. 100 PLN. A powyżej 30 metrów głębokości trzeba załatwiać dodatkową papierologię. Chyba się to pozwoleniem wodnoprawnym nazywa. Do takiej studni niestety potrzebna jest bardziej wyrafinowana pompa — głębinowa. Nie dość, że musi ona zapewniać wyższe ciśnienie (aby wypompować wodę na powierzchnię), to jeszcze musi być na tyle mała, by zmieścić się w średnicę odwiertu. Co więcej, moc takiej pompy jest znacznie większa, niż pompy do studni kopanych.&lt;/div&gt;
&lt;h3&gt;
Woda deszczowa&amp;nbsp;&lt;/h3&gt;
&lt;div&gt;
&lt;a href=&quot;http://tani-dom.blogspot.com/2012/01/moze-odzysk-deszczowki.html&quot;&gt;Deszczówkę warto zagospodarowywać&lt;/a&gt;, nawet jeśli masz pod ręką wodociąg albo studnię. Bo to przecież woda zupełnie darmowa, a czasem mówi się o tym, że &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/podatek-od-deszczu-dobry-czy-zly-pomysl/&quot;&gt;jej odprowadzenie do kanalizacji powinno kosztować&lt;/a&gt;.

Wodę deszczową można łatwo magazynować, np. w podziemnym zbiorniku (starym szambie). Oczywiście do jej wykorzystania spożywczego czy higienicznego może być potrzebne uzdatnianie, ale do podlewania ogródka wystarczy ją po prostu wypompować.&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/6899766942364705460/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/02/brak-wodociagu-co-robic.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6899766942364705460'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6899766942364705460'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/02/brak-wodociagu-co-robic.html' title='Co robić, gdy na działce brak wodociągu?'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1439881785250350828</id><published>2012-01-02T09:11:00.000+01:00</published><updated>2012-11-02T09:13:55.573+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="woda"/><title type='text'>AGD na ciepłą wodę</title><content type='html'>Aby dobrze wykorzystać &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/budowa-wodnego-kolektora-slonecznego-film/&quot;&gt;energię z kolektora słonecznego&lt;/a&gt;, trzeba mieć z nią co zrobić. Latem, gdy słońca jest dużo, nie ma szans na zużycie całej ciepłej wody użytkowej przygotowanej przez ten kolektor. Z tego powodu można kolektory zaprząc do podgrzewania wody w basenie (jeśli kogoś stać na jego wybudowanie). Albo można pchnąć ciepłą wodę do sprzętów AGD -- pralki i zmywarki. Przecież one do swojej pracy też wymagają ciepłej wody, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Niestety, w naszych warunkach kolektory słoneczne trudno jest dobrze dopasować do zapotrzebowania na energię. Żeby mogły pracować wiosną i jesienią, muszą być przewymiarowane w stosunku do zapotrzebowania na ciepłą wodę użytkową latem. I z tym nie da się nic zrobić. A skoro już pieniądze na kolektor zostały wydane, dobrze jest &lt;em&gt;wycisnąć&lt;/em&gt; z niego tyle oszczędności, ile tylko jest to możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiejsze pralki i zmywarki to urządzenia raczej energooszczędne. Oszczędzają też wodę, co też im się chwali, bo zmniejsza to nasze rachunki za wodę i odprowadzanie ścieków (wywóz szamba albo kanalizację). Ale jak by nie patrzeć, zawsze będą one potrzebować podgrzać nieco wodę wykorzystywaną w cyklu mycia / prania. Gdyby zamiast zimnej wody &lt;em&gt;nakarmić&lt;/em&gt; je ciepłą wodą podgrzaną przez kolektor, oszczędzimy trochę prądu.

&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No właśnie, pralka i zmywarka wodę podgrzewają prądem. A więc najdroższym źródłem energii. Jeśli masz w domu dwustrefową taryfę elektryczną, możesz uruchamiać pranie i zmywarkę w nocnej taryfie. Wtedy będzie znacznie taniej. Jeśli nie masz tego wyboru, pozostaje Ci zmniejszanie temperatury prania lub wybieranie ekonomicznego programu w zmywarce. To też nie jest złe wyjście, bo dzisiejsze środki czystości są na tyle nowoczesne, że z powodzeniem wystarczą im do działania niskie temperatury. Tyle się przecież mówi o proszkach, które działają już w 30°C, prawda? :)

&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety, typowa pralka i zmywarka mają tylko jedno podłączenie do wody. Czasem w instrukcjach napisane jest, że mogą one być zasilane również wodą ciepłą, byle jej temperatura nie przekraczała określonego poziomu. Z tego powodu, proponuję następujące rozwiązanie:
&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;kup najtańszą wannową lub prysznicową baterię termostatyczną,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;podłącz pralkę i / lub zmywarkę przez termostat,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;przy uruchamianiu pralki i zmywarki (wtedy, gdy będą one pobierać wodę do prania i mycia) ustawiaj termostat na odpowiednią temperaturę -- taką, w jakiej zamierzasz prać albo taką, jaką dopuszcza instrukcja zmywarki,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;przy praniu termostat ustaw na wodę zimną po ostatnim cyklu prania -- płukanie wypranych ubrań w zimnej wodzie jest ponoć skuteczniejsze,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;przy myciu w zmywarce doczytaj w instrukcji lub w internecie, czy zmywarka do suszenia naczyń wykorzystuje zimną wodę -- czasem bywa tak, że suszenie polega na tym, że naczynia są spłukiwane gorącą wodą, która odparowuje i skrapla się na wewnętrznych ściankach zmywarki, chłodzonych wtedy zimną wodą -- mając tę informację, odpowiednio dostosuj ustawienie termostatu do cyklu pracy zmywarki.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Jest też rozwiązanie łatwiejsze -- kupienie pralki czy zmywarki dostosowanej do pobierania zarówno zimnej, jak i ciepłej wody. Niestety, kupienie takiego urządzenia jest trudniejsze, niż mogłoby się wydawać. Takie pralki czy zmywarki na polskim rynku trafiają się bardzo rzadko. :(&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1439881785250350828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/01/agd-na-ciepa-wode.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1439881785250350828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1439881785250350828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2012/01/agd-na-ciepa-wode.html' title='AGD na ciepłą wodę'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1303418916628568443</id><published>2011-12-14T14:00:00.000+01:00</published><updated>2011-12-14T14:00:00.835+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci"/><title type='text'>Segregacja śmieci: szkło</title><content type='html'>To już trzeci wpis, w którym wyjaśniam, jak należy &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2007/03/segregacja-mieci.html&quot;&gt;segregować śmieci&lt;/a&gt; i które rodzaje odpadów nadają się do wyrzucenia do oznaczonych odpowiednimi kolorami pojemników. Dziś będzie o tym, jakie rodzaje szkła można poddawać recyklingowi i wyrzucać do pojemników na odpadki szklane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkło wydaje się być materiałem jednorodnym, ale jest mnóstwo rodzajów szkła -- opakowaniowe, płaski, a także wiele rodzajów specjalnego szkła o parametrach dostosowanych do rodzaju wykorzystania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.flickr.com/photos/mouton/56844565/&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; title=&quot;recycle bin by mouton.rebelle, on Flickr&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;recycle bin&quot; height=&quot;266&quot; src=&quot;http://farm1.staticflickr.com/27/56844565_47b5723e7a.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Zielone pojemniki na odpady szklane mają często okrągłe otwory, aby utrudnić wrzucanie tych odpadów, których tu wrzucać nie należy. Foto: mouton.rebelle (licencja CC).&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Do zielonych pojemników na szkło można wrzucać posegregowane:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;szklane butelki (bez nakrętek),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szklane słoiki (również bez nakrętek),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szklane opakowania po kosmetykach.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
I w zasadzie tyle, niewiele... Za to dłuższa jest lista szklanych odpadów, których do takich pojemników wrzucać nie wolno:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt; szkła płaskiego -- luster, szyb,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;żarówek ani &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/swietlowki-kompaktowe/&quot;&gt;świetlówek&lt;/a&gt;, &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szkła okularów,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szklanek, naczyń żaroodpornych,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;nietłukącego szkła (arcoroc, arcopal, itd.),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;porcelany i ceramiki innego rodzaju, misek, talerzy,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opakowań po środkach chemicznych, farmaceutykach.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Podobnie, jak w przypadku &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2011/12/segregacja-smieci-plastik.html&quot;&gt;segregacji opakowań plastikowych&lt;/a&gt;, tak i szklane należy dokładnie opróżnić, a dobrze byłoby je również umyć. Warto też postarać się, by wrzucona do pojemnika butelka czy słoik nie potłukły się.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1303418916628568443/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2011/12/segregacja-smieci-szko.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1303418916628568443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1303418916628568443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2011/12/segregacja-smieci-szko.html' title='Segregacja śmieci: szkło'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1045848405799164110</id><published>2011-12-06T06:00:00.000+01:00</published><updated>2011-12-06T06:00:08.134+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci"/><title type='text'>Segregacja śmieci: plastik</title><content type='html'>Pisząc o &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2007/03/segregacja-mieci.html&quot;&gt;segregacji śmieci&lt;/a&gt; poprzednio wspominałem o tym, jak należy &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2011/11/segregacja-smieci-karton-papier.html&quot;&gt;segregować papier&lt;/a&gt; i które rodzaje papieru nadają się do wyrzucenia do pojemników na papier. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drugim wpisie z tego cyklu chciałbym napisać o tym, jakiego rodzaju odpady można wrzucać do pojemników na plastik. Innymi słowy -- jakiego rodzaju plastik możemy poddać przetworzeniu (recyklingowi), a jaki należy wyrzucić z normalnymi odpadami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.flickr.com/photos/banlon1964/3553113973/&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; title=&quot;Yellow Recycling Bin by banlon1964, on Flickr&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Yellow Recycling Bin&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;http://farm4.staticflickr.com/3321/3553113973_a5e5919cc3.jpg&quot; width=&quot;300&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;W Polsce do żółtych pojemników wrzucamy wyłącznie plastik. Tu, jak widać, kolor żółty oznacza pojemnik na odpady plastikowe i metalowe. Foto: banlon1964 (licencja CC).&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Do pojemników na plastik można i należy wrzucać:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;plastikowe butelki po napojach,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;reklamówki, torebki, worki plastikowe,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;różnego rodzaju opakowania plastikowe oznaczone symbolami takimi jak PET (poli(tereftalan) etylenu), PE, HDPE i LDPE (polietylen wysokiej i niskiej gęstości), PP (polipropylen),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;butelki po płynach do mycia i kosmetykach,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;zakrętki i koronki od zakrętek.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Do tych pojemników na posegregowane plastikowe odpady nie wolno wrzucać:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt; opakowań po olejach i lekach,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opakowań i kubków ze styropianu i samego styropianu (polistyrenu),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;plastikowego sprzętu elektronicznego,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;mokrych (brudnych) folii i foliowych toreb i worków,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opakowań po wyrobach garmażeryjnych.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Należy też dodać, że opakowania wrzucane do pojemnika powinny być dokładnie opróżnione, czyste i zgniecione!&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1045848405799164110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2011/12/segregacja-smieci-plastik.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1045848405799164110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1045848405799164110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2011/12/segregacja-smieci-plastik.html' title='Segregacja śmieci: plastik'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-14155601957033272</id><published>2011-11-28T20:40:00.001+01:00</published><updated>2011-11-28T21:09:56.422+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci"/><title type='text'>Segregacja śmieci: karton i papier</title><content type='html'>Dobre kilka lat temu pisałem tu na blogu o &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2007/03/segregacja-mieci.html&quot;&gt;segregacji śmieci&lt;/a&gt;, potem temat jeszcze powracał kilka razy, między innymi gdy pokazałem fajny system do &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2009/01/segregacja-smieci-w-domu.html&quot;&gt;segregacji odpadów w domu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziś chciałbym wyjść na przeciw oczekiwaniom czytelników, którzy trafiają na mojego bloga szukając informacji o tym, jak należy segregować odpady. W pierwszej (z trzech) części opiszę, jakie śmieci można wrzucać do niebieskich pojemników na karton i papier. Bo przecież nie wszystkie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.flickr.com/photos/upyourego/161093424/&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; title=&quot;Recycle by Up Your Ego, on Flickr&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Recycle&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;http://farm1.staticflickr.com/65/161093424_f9a5a4eca8.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;Niebieski kolor pojemników na segregowane śmieci najczęściej zarezerwowany jest dla pojemników na papier (makulaturę). Foto: Ryan Morrison (licencja CC).&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Wbrew pozorom do takich pojemników można wrzucać znacznie więcej różnych odpadów, niż tylko makulaturę. Bo recyklingowi można poddać różnego rodzaju papier i podobne materiały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do pojemników na papier i karton można wrzucać:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;papier biurowy -- wydruki, notatki na kartkach w kratkę, prospekty,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;gazety i czasopisma,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;książki (o ile w ogóle uznacie, że książki można wyrzucać),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;papierowe torby,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;kartonowe, tekturę,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opakowania z kartonu i tektury,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;koperty.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Należy przy tym pamiętać, by usunąć z papieru wszelkie zszywki, spinacze, taśmę klejącą, papierowe grzbiety i okładki. No i nie należy do tego typu pojemników wrzucać poufnych dokumentów przed ich zniszczeniem. ;) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do pojemników na posegregowany karton i papier nie można wrzucać: &lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;zabrudzonego, a w szczególności zatłuszczonego papieru (np. po kanapkach zapakowanych do pracy, papieru do pieczenia),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;foliowanego, lakierowanego papieru z folderów reklamowych,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opakowań kartonowych wyściełanych w środku folią (np. kartonów po napojach i mleku),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;papieru specjalnego -- kalki, papieru termicznego do faksów,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;artykułów higienicznych -- np. zużytych chustek do nosa.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/14155601957033272/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2011/11/segregacja-smieci-karton-papier.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/14155601957033272'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/14155601957033272'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2011/11/segregacja-smieci-karton-papier.html' title='Segregacja śmieci: karton i papier'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-6290143297901680934</id><published>2011-05-03T18:01:00.001+02:00</published><updated>2011-05-03T18:02:22.651+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biodiesel"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biopaliwa"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="olej roślinny"/><title type='text'>Czy warto tankować biopaliwa?</title><content type='html'>Jeśli niepokoją Cię rosnące ceny paliw na stacjach, pewnie szukasz tańszych alternatyw dla oleju napędowego czy benzyny. Taką alternatywą mogą być biopaliwa -- odpowiednio biodiesel (dla silników wysokoprężnych) albo etanol (dla silników z zapłonem iskrowym). Ale czy warto je tankować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/biodiesel-biopaliwo/&quot;&gt;Biodiesel&lt;/a&gt; na stacji jest zauważalnie tańszy od oleju napędowego. Nie dlatego, że jest tańszy w produkcji, tylko dlatego, że przepisy w Polsce nakładają na koncerny naftowe obowiązek sprzedaży sporych jego ilości. Większych, niż jest w stanie wchłonąć rynek przy normalnych cenach (tj. uwzględniających rzeczywisty koszt produkcji tego paliwa). Jeśli tych wymogów nie dotrzymają, muszą zapłacić spore kary -- opłaca się więc im sprzedawać go taniej, tracąc na tym, niż płacić kary.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/alkohol-zamiast-benzyny/&quot;&gt;Bioetanolu&lt;/a&gt; na rynku nie ma. Dziwi mnie to, bo nadawałby się doskonale do starszych samochodów benzynowych. To znaczy on w naszych paliwach, ale mieszany z benzyną, w niewielkich ilościach. Można go oczywiście produkować na własną rękę, ale ani to nie jest do końca legalne, ani mało czasochłonne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nowoczesne samochody nie lubią biopaliw, ze względu na rozbieżność ich parametrów w stosunku do oleju napędowego i benzyny. Dlatego nie odważyłbym się nalać biodiesla do samochodu z silnikiem cdi, czyli z bezpośrednim wtryskiem i common railem, w którym ciśnienie paliwa sięga 2 000 atmosfer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do nowoczesnych samochodów lepiej lać zwykły olej napędowy a po prostu mniej jeździć. Do starszych można lać i biodiesel i &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/olej-rzepakowy-znowu-w-cenie-do-bakow/&quot;&gt;olej roślinny&lt;/a&gt;, jeśli ktoś jest z tych bardziej odważnych. ;)&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/6290143297901680934/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2011/05/czy-warto-tankowac-biopaliwa.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6290143297901680934'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6290143297901680934'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2011/05/czy-warto-tankowac-biopaliwa.html' title='Czy warto tankować biopaliwa?'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-5012178006850515427</id><published>2010-07-17T14:32:00.000+02:00</published><updated>2010-07-17T14:32:00.148+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="woda"/><title type='text'>zbiorniki na deszczowke</title><content type='html'>Poniżej ciekawa lista 24 powodów, dla których warto magazynować wodę deszczową w zbiornikach do późniejszego wykorzystania. Doskonale wpisuje się w ostatnie informacje, że &lt;a href=&quot;http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8124923,Polska_pustynia__Mamy_cztery_razy_mniej_wody_niz_Europa.html&quot;&gt;jesteśmy jednym z bardziej suchych krajów Europy&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Zbieranie i magazynowanie wody deszczowej pozwala zmniejszyć rachunki za wodę o 90%.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jednocześnie pozwala na zmniejszenie zapotrzebowania na uzdatnioną wodę o 97%.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza ilość wody i ścieków odprowadzonych do kanalizacji o 90%.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza ilość wody zużywanej do spłukiwania toalet o 70%.&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza nakłady na budowę wodociągów, przepompowni, zapór i stacji uzdatniania wody.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza ilość wody, którą trzeba uzupełniać przydomowe baseny.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza zapotrzebowanie na nawozy w ogrodzie dzięki podlewaniu szarą wodą.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza ilość fosforanów w ściekach o co najmniej 50%.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie wymaga zmian stylu życia.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;A jednocześnie podnosi jego jakość. &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dostarcza wodę potrzebną do podlewania.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Pozwala na wykorzystanie wody do podlewania nawet w sytuacji, w której nie ma deszczu przez dłuższy okres (dla dużych zbiorników na deszczówkę).&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie podlega pod wszelkie ograniczenia użytkowania wody (np. zakazy mycia samochodów w weekendy). &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Instalacja jest bardzo tania i szybko się zwraca.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jednocześnie jest prosta w eksploatacji.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;I łatwa w instalacji, cała robota jest do wykonania w ciągu 2 dni.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zainstalowano już 3 000 takich instalacji.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;A firma sprzedająca te instalacje ma 16 lat doświadczenia. &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Każda instalacja jest dostosowana do potrzeb użytkownika, podobnie jak serwis posprzedażowy.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Eliminuje wodę spuszczaną do kanalizacji burzowej.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zbiorniki są duże, ale niewidoczne i nie przeszkadają.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Mają prostą konstrukcję i roczną gwarancję. &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Przewody łączące domową instalację ze zbiornikami są dobrze ukryte pod ziemią. &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;System wyposażony jest w obejścia na wypadek awarii zasilania.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;Oryginalna lista miała &lt;a href=&quot;http://www.rainharvest.co.za/2010/07/13/30-reasons-why-you-should-install-water-conservation-systems/&quot;&gt;30 pozycji&lt;/a&gt; i została przedstawiona przez firmę &lt;a href=&quot;http://www.rainharvest.co.za/&quot;&gt;Water Rapsody Conservation Systems&lt;/a&gt;. Jak widać, w kilku miejscach jest to zwykła reklama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale mimo to uważam, że wodę deszczową wykorzystywać warto. Podobnie jak &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/przydomowa-oczyszczalnia-sciekow.html&quot;&gt;przydomowe&lt;/a&gt; (zwłaszcza &lt;a href=&quot;http://tani-dom.blogspot.com/2008/11/ogrodowa-oczyszczalnia-sciekow.html&quot;&gt;ogrodowe) oczyszczalnie ścieków&lt;/a&gt;.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/5012178006850515427/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/07/zbiorniki-na-deszczowke.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5012178006850515427'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5012178006850515427'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/07/zbiorniki-na-deszczowke.html' title='zbiorniki na deszczowke'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1450694290660051969</id><published>2010-07-11T09:59:00.001+02:00</published><updated>2010-07-13T14:32:52.148+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii"/><title type='text'>Jak komputer ogrzewa pokój</title><content type='html'>Jeśli masz w miarę nowoczesny komputer, z pewnością odczuwasz jego wpływ na temperaturę w pokoju. Czuć to już zimą, ale zwłaszcza latem jest to w przykry sposób uciążliwe...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiejsze komputery stacjonarne, zwłaszcza te dostosowane do obsługi najnowszych gier, zużywają olbrzymie ilości prądu. Nie bez kozery montuje się w nich zasilacze o mocy przekraczającej 500 W, nierzadko zbliżającej się aż do 1 000 W. Ja u siebie w komputerze złożonym niecały rok temu mam zasilacz o mocy 750 W, kupiony nieco na wyrost, żeby dał radę obsłużyć dwie prądożerne karty graficzne, choć na razie mam tylko jedną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I teraz coś, co może Was zaskoczyć. &lt;b&gt;Cały prąd, który zużywa komputer, zostaje w pokoju jako ciepło. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komputer jest urządzeniem, które nie wykonuje jakiejś użytecznej pracy w fizycznym rozumieniu tego pojęcia. To nie jest pompa, która tłoczy wodę ani silnik, który napędza jakąś maszynę. Jedyne ruchome elementy mają dyski twarde i inne napędy oraz wentylatory. Cała energia zużywana przez podzespoły komputera ostatecznie kończy jako ciepło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zimą można dzięki używaniu komputera obniżyć rachunki za ogrzewanie. Z drugiej strony, &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/tematy/ogrzewanie-elektryczne/&quot;&gt;ogrzewanie elektryczne&lt;/a&gt; (komputerem) jest bardzo nieefektywne ekonomicznie, bo prąd jest bardzo drogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trudno jest przeliczyć moc komputera na podniesienie temperatury w pokoju. Ciepło ucieka bowiem z niego cały czas do innych pomieszczeń, przez ściany, okna i razem z powietrzem wentylacyjnym. Można jednak spokojnie przyjąć, że komputer ogrzeje nieogrzewany pokój o kilka stopni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Warto też pamiętać, że moc zasilacza wynosząca na przykład 750 W wcale nie oznacza, że komputer tyle prądu pobiera. To tylko maksymalna moc dla jakiej został zaprojektowany zasilacz. Mój komputer przykładowo w czasie gier pobiera tylko 300 W energii elektrycznej, co zmierzyłem &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2007/12/oszczedzanie-watomierz.html&quot;&gt;watomierzem&lt;/a&gt;.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1450694290660051969/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/07/jak-komputer-ogrzewa-pokoj.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1450694290660051969'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1450694290660051969'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/07/jak-komputer-ogrzewa-pokoj.html' title='Jak komputer ogrzewa pokój'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-2847642394352904492</id><published>2010-06-30T18:51:00.001+02:00</published><updated>2010-06-30T18:51:32.299+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia słoneczna"/><title type='text'>Moja kempingowa instalacja solarna</title><content type='html'>Na innym moim blogu, na którym opisuję budowę mojego domu autonomicznego, opublikowałem jakiś czas temu &lt;a href=&quot;http://dom-autonomiczny.edu.pl/serial/odcinek-5-kempingowa-instalacja-fotowoltaiczna/&quot;&gt;materiał wideo o mojej kempingowej instalacji solarnej (fotowoltaicznej)&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Blog to właściwie videoblog a ten materiał to piąty z kolei odcinek serialu o budowie domu autonomicznego. Większa jego część, ale nie całość, poświęcona jest właśnie tej instalacji.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/2847642394352904492/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/06/kempingowa-instalacja-solarna.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2847642394352904492'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2847642394352904492'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/06/kempingowa-instalacja-solarna.html' title='Moja kempingowa instalacja solarna'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-8419735774119711248</id><published>2010-06-20T22:12:00.001+02:00</published><updated>2010-06-20T22:12:46.446+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci"/><title type='text'>Wzorowa segregacja odpadów</title><content type='html'>Dla wielu z nas &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2007/03/segregacja-mieci.html&quot;&gt;segregacja odpadów&lt;/a&gt; jest metodą na oszczędzanie środowiska. Ale dla większości z nas, to metoda na oszczędzanie pieniędzy. Wszystko dlatego, że za śmieci posortowane można wrzucać za darmo do obecnych w wielu miejscowościach pojemników, a za odbiór reszty trzeba płacić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czasem bywa też tak, że śmieci posortowane są odbierane z naszych domów za darmo. To dopiero wygoda, nieprawdaż?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smutne jest to, że wielu Polaków ma jeszcze &lt;i&gt;lepsze&lt;/i&gt; metody na poradzenie sobie z kłopotliwym problemem odpadów. Są tak sprytni, że &lt;i&gt;utylizują&lt;/i&gt; te odpady praktycznie za darmo:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;zawożąc je do otwartych śmietników na osiedlach bloków,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;spalając co się da w kotłach centralnego ogrzewania,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;co się nie da, wyrzucając do lasu,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;albo sąsiadowi za płot!&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;To właśnie domowe spalarnie śmieci są przyczyną, dla której najpopularniejsze kotły centralnego ogrzewania na paliwo stałe to tak zwane kotły wszystkopalne. Znane też pod nazwą &lt;i&gt;śmieciuchów&lt;/i&gt;, bo potrafią one spalać nie tylko węgiel i drewno, ale też stare gazety, butelki PET, szmaty i kalosze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, najczęściej problem zagospodarowywania odpadów w taki sposób dotyczy ludzi, którzy z bloków wyprowadzili się do domków jednorodzinnych. Czyżby było ich stać na spore raty kredytów, a nie na opłatę za wywóz śmieci?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To są jakieś żarty, jeśli mam być szczery. W dobrze zorganizowanej gminie koszt wywozu śmieci dla jednego mieszkańca może być rzędu kilku złotych miesięcznie. Przykładowo, w Legionowie, ten koszt to 8,50 PLN przy segregacji śmieci albo 15 gdy odbierane są śmieci nieposegregowane. Te kilka złotych miesięcznie na głowę może nie robi wrażenia, ale to przecież niemal dwukrotnie taniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Władze Legionowa poszły po rozum do głowy, na przykład fundując mieszkańcom domów kompostowniki, które pozwalają im we własnym zakresie przerabiać uciążliwie odpady biodegradowalne na kompost. Uciążliwe, bo występujące w dużych ilościach zwłaszcza w sezonie koszenia trawników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krótką historię walki Legionowa z ludźmi, którym było szkoda pieniędzy na wywożenie śmieci, możecie przeczytać tutaj: &quot;&lt;a href=&quot;http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,7979368,Pozamiatane__czyli_wielka_czystka_w_Legionowie.html&quot;&gt;Pozamiatane, czyli wielka czystka w Legionowie&lt;/a&gt;&quot;.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/8419735774119711248/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/06/wzor-segregacji-odpadow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8419735774119711248'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8419735774119711248'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/06/wzor-segregacji-odpadow.html' title='Wzorowa segregacja odpadów'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7641689857307819083</id><published>2010-01-10T22:24:00.001+01:00</published><updated>2015-10-01T14:09:32.270+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="termomodernizacja"/><title type='text'>Kto traci na podzielnikach ciepła?</title><content type='html'>W tym tygodniu kilka razy rozmawialiśmy z kolegą na temat rozliczania kosztów ogrzewania mieszkań w blokach za pomocą &lt;a href=&quot;http://centralne-ogrzewanie.pl/2015/10/podzielniki-kosztow-ciepla/&quot;&gt;podzielników ciepła&lt;/a&gt;. Zaczęło się od rzuconego przez niego hasła&lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;
czy podzielniki ciepła są metodą na obniżenie kosztów ogrzewania?&lt;/blockquote&gt;
i z czasem doszliśmy jednak do wniosku, że niekoniecznie...&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odkopałem papiery dotyczące rozliczenia kosztów ogrzewania mieszkania, w którym mieszkam od trzech lat. Papiery dotyczą rozliczenia ogrzewania za sezon grzewczy 2007/2008 i 2008/2009. Jak już pisałem, po poprzednim sezonie &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2009/08/rozliczenie-centralnego-ogrzewania.html&quot;&gt;udało mi się sporo zaoszczędzić&lt;/a&gt;... I to wszystko dzięki zainstalowaniu &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2008/10/inteligentne-termostaty-zamontowane.html&quot;&gt;inteligentnych głowic termostatycznych&lt;/a&gt; na grzejnikach i rozsądnemu oszczędzaniu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyglądaliśmy się jednak z kolegą bliżej tym dokumentom i już nie jestem pewien, czy aby na pewno podzielniki ciepła są dla mnie korzystne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim przejdziemy dalej, musimy ustalić jedną, bardzo ważną kwestię. Mianowicie &lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;http://centralne-ogrzewanie.pl/2015/10/podzielniki-kosztow-ciepla/&quot;&gt;podzielniki ciepła&lt;/a&gt; nie mierzą ilości zużywanego w mieszkaniu ciepła&lt;/strong&gt;. Tak na dobrą sprawę zrobić taki pomiar jest niezmiernie trudno, ale to inna historia. &lt;strong&gt;Jedyne, co mierzą podzielniki, to jak długo i jak bardzo rozgrzane były kaloryfery&lt;/strong&gt;. Dotyczy to zarówno podzielników ciepła wyparkowych (z których paruje ciecz), jak i tych elektronicznych (z wyświetlaczem). Ten pomiar pozwala w pewien, niedoskonały, sposób przybliżyć faktyczne zużycie ciepła w mieszkaniu. Jest to na pewno lepszy sposób na podział kosztów niż uwzględniający tylko powierzchnię mieszkania czy liczbę zameldowanych (a nawet mieszkających) w nim osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podział kosztów ciepła za pomocą podzielników jest następujący:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;podzielniki mierzą, jak bardzo i jak długo gorące były grzejniki,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wskazania wszystkich podzielników są sumowane,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;koszty ciepła dla całego bloku są dzielone na część stałą i część zmienną,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;część stała jest rozdzielana między lokatorów w oparciu o powierzchnię mieszkania,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;część zmienna jest rozdzielana proporcjonalnie do wskazań podzielników, przy czym bierze się pod uwagę jeszcze położenie mieszkania (współczynnik redukcyjny Rm) i położenie samego grzejnika (współczynnik oceny).&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Co oczywiste, każde mieszkanie zużywa nieco inne ilości ciepła, bez względu na upodobania mieszkańców. Przykładowo, moje mieszkanie jest narożne, ale akurat skierowane tym rogiem w kierunku południowym. Z jednej strony, tracę więc więcej ciepła, niż inni, bo mam większą powierzchnię ścian. Z drugiej strony, więcej ciepła, niż inni pozyskuję z energii słonecznej. Ktoś kiedyś uznał, że takie mieszkanie jak nasze powinno mieć współczynnik redukcyjny wynoszący 0,9.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziwi mnie trochę różnicowanie zużycia ciepła ze względu na położenie grzejników. Z jednej strony wszyscy lubimy mieć cieplej w łazience, niż w pokoju. I dlatego grzejniki w pokoju mają u mnie współczynnik oceny wynoszący 0,69, za to grzejnik w łazience ma współczynnik oceny wynoszący tylko 0,27. Czyli ciepło zużyte w łazience jest niemal trzy razy tańsze, niż ciepło w pokoju (przypominam, że podzielniki nie mierzą zużycia ciepła).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za, delikatnie mówiąc, naciąganie uważam rozdzielenie kosztów ciepła na stałe i zmienne w sposób, jaki uczyniono w moim przypadku. Mianowicie w naszym bloku koszty stałe określono na poziomie 30% kosztów ogrzewania. Oznacza to, że oszczędzając ciepło, tak naprawdę zmniejszam tylko te 7/10 rachunku, a nie jego całość. Koszty stałe, bowiem, mam naliczane zawsze tak samo. I w obydwu tych rozliczeniach koszty te wynosiły za cały sezon grzewczy ok. 100 PLN. Koszty zmienne zaś w sezonie 07/08 stanowiły ok. 150 PLN zaś w sezonie 08/09 tylko ok. 105 PLN.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co jasno widać z powyższego, mimo że dla całego bloku koszty stałe stanowią tylko 30% całych kosztów, w przypadku mojego mieszkania sięgają 50%. Oznacza to, że mimo tego, że ciepło oszczędzam, i tak płacę w dużym stopniu za innych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawym, swoją drogą, jak określono te 30%. Jestem w stanie zaakceptować wydzielenie jako koszty stałe opłaty za ciepło, które ucieka przez wentylację (grawitacyjną, oczywiście, a zatem niedającą się regulować a przez to niezależną od naszych wysiłków) i przez dach, piwnicę oraz ściany pomieszczeń wspólnych. Nie przypuszczam jednak, by sięgała ona aż 30% całości rachunków...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga sprawa to fakt, że nie do końca uważam za uzasadnione uwzględnianie położenia mieszkania w rozliczaniu indywidualnych lokatorów. Czemu ja mam płacić za to, że ktoś ma narożne mieszkanie skierowane na północ? Czemu mam płacić za to, że ktoś mieszka pod słabo zaizolowanym poddaszem? Uważam takie podejście za uzasadnione tylko w sytuacji, w której blok został zbudowany i zasiedlony za komuny, a mieszkańcy dostając przydział na mieszkanie nie mieli żadnego wyboru. Ale przecież jeśli mieszkanie się kupuje na wolnym rynku, to trzeba to robić z głową!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już o fakcie, że &lt;em&gt;koszty rozliczenia&lt;/em&gt; w naszym przypadku sięgają za cały rok (3 podzielniki!) aż 30 PLN, co stanowi ok. 13% naszego całkowitego rachunku za ogrzewanie, szkoda nawet wspominać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Swoją drogą nie widzę szansy, by rachunki za &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/tanie-ogrzewanie-domu-jednorodzinnego/&quot;&gt;ogrzewanie domu jednorodzinnego&lt;/a&gt; zamknęły się w kwocie 250 PLN rocznie...&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7641689857307819083/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/01/kto-traci-podzielniki-ciepla.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7641689857307819083'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7641689857307819083'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/01/kto-traci-podzielniki-ciepla.html' title='Kto traci na podzielnikach ciepła?'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1875877270746813758</id><published>2010-01-03T12:02:00.001+01:00</published><updated>2010-01-03T12:04:34.080+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="termomodernizacja"/><title type='text'>Świadectwa charakterystyki energetycznej a energooszczędność</title><content type='html'>Od początku ubiegłego roku każdy nowy dom oddawany do użytkowania musi posiadać tak zwane świadectwo charakterystyki energetycznej. Podobny obowiązek nałożony jest na wszystkie domy i mieszkania sprzedawane na rynku wtórnym. I bardzo żałuję, że ten obowiązek nie jest egzekwowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świadectwo charakterystyki energetycznej w pewien bardzo uproszczony i niedokładny sposób pokazuje bowiem, jak dużo energii zużywa konkretny dom. A to z kolei stanowi pewną prognozę kosztów jego użytkowania...&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obowiązek wykonania świadectwa charakterystyki energetycznej powstał w wyniku nowelizacji Prawa budowlanego i występuje:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;w przypadku oddawania budynku do użytkowania,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;w przypadku zawarcia umowy w wyniku której następuje przeniesienie własności budynku, mieszkania lub innego samodzielnego lokalu,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;w przypadku zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;W pierwszej sytuacji, to inwestor musi okazać świadectwo charakterystyki energetycznej składając papiery o wyrażenie zgody na użytkowanie budynku. W dwóch pozostałych sytuacjach, sprzedający przekazuje nabywcy wraz z nieruchomością odpowiednie świadectwo. Samo świadectwo zaś, według ustawodawcy, ma służyć ocenie charakterystyki energetycznej budynku i zawierać powinno:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;informację na temat wielkości rocznego zużycia energii do zaspokojenia różnych potrzeb energetycznych budynku,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wskazanie możliwych do realizacji robót budowlanych, mogących zmniejszyć zużycie energii.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;Jak widać, takie świadectwo w teorii powinno pomóc kupującemu oszacować koszty związane z ogrzewaniem domu i przygotowaniem ciepłej wody użytkowej, które w naszym klimacie stanowią największy udział w kosztach utrzymania domu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W praktyce, wygląda to odrobinę inaczej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przede wszystkim, sposób obliczania charakterystyki energetycznej zawarty jest w odpowiednim rozporządzeniu Ministra Infrastruktury. Rozporządzenie to zawiera przepisy określające sposób wykonywania świadectwa, wraz ze wszystkimi niezbędnymi wzorami, uzupełnionymi w odpowiednich miejscach o odesłania do polskich norm. Co oczywiste, musi ono w związku z tym zawierać pewne uproszczenia. Jednocześnie, aby świadectwa były porównywalne, oblicza się je dla określonych z góry warunków dotyczących na przykład temperatury we wnętrzu domu. Jak wiemy, każdy z nas inaczej odczuwa komfort cieplny a przez to lub mieć w pokojach inną temperaturę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świadectwa charakterystyki energetycznej nie pokazują wprost, ile energii dom będzie zużywać w czasie eksploatacji. Co gorsze, najważniejszym wskaźnikiem w świadectwie uczyniono zapotrzebowanie na nieodnawialną energię pierwotną, które z punktu widzenia użytkownika jest bezużyteczne. Bo przecież nie płacimy za energię pierwotną (za węgiel kupowany przez elektrownię) tylko za energię końcową (czyli za prąd). Co gorsza, jeśli dom jest bardzo źle ocieplony a ogrzewany tylko drewnem, ten wskaźnik wyjdzie całkiem niezły, podczas gdy dom będzie zużywać mnóstwo ciepła. Oczywiście na pierwszej stronie świadectwa pokazano też zapotrzebowanie na energię końcową, czyli tę, która pojawia się nam na rachunkach, ale nie jest ona przedstawiona na tym ślicznym zielono-czerwonym pasku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żałuję, że nikt nie egzekwuje obowiązku wykonywania tych świadectw dla domów pojawiających się na rynku wtórnym. W tej chwili sam rozważam kupienie domu i informacja od agenta nieruchomości &quot;dom jest zrobiony z cegły i pustaka, a więc tak ciepły, że można chodzić po nim tylko w bieliźnie&quot; mnie absolutnie nie satysfakcjonuje...&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1875877270746813758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/01/swiadectwa-charakterystyki.html#comment-form' title='Komentarze (224)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1875877270746813758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1875877270746813758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2010/01/swiadectwa-charakterystyki.html' title='Świadectwa charakterystyki energetycznej a energooszczędność'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>224</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1168795800895519570</id><published>2009-12-28T19:00:00.000+01:00</published><updated>2009-12-28T19:00:01.777+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii"/><title type='text'>Ekologiczny dom</title><content type='html'>Ostatnio w kilku miejscach w internecie (między innymi &lt;a href=&quot;http://tani-dom.blogspot.com/2009/12/chyba-jednak-go-nie-kupimy.html&quot;&gt;na drugim moim blogu&lt;/a&gt;) byłem uczestnikiem dyskusji na temat tego, czym jest dom ekologiczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Im dłużej o tym myślę, tym bardziej dochodzę do wniosku, że nie ma jednej definicji czegoś takiego, jak dom ekologiczny. Postaram się przedstawić Wam dwie rywalizujące ze sobą koncepcje definicji domu ekologicznego i wyjaśnić, dlaczego uważam tylko jedną z nich za właściwą.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;Dom ekologiczny = dom naturalny&lt;/h2&gt;To pierwsza definicja. W jej myśl dom ekologiczny powinien być wykonany z ekologicznych (naturalnych) materiałów budowlanych i samo wykonanie tego domu powinno być ekologiczne. A zatem nie ma mowy o stosowaniu żadnych energochłonnych materiałów budowlanych w rodzaju cegieł i innej ceramiki. Rezygnujemy też z cementu, bo klinkier cementowy też wypala się w wysokich temperaturach. Plastiku też nie kupujemy, bo przecież plastik to chemia a chemia to zło. Zostaje nam w zasadzie tylko drewno jako materiał konstrukcyjny, przeróżne włókna drzewne do izolacji, no i szkło do okien, bo przecież z niego nie da się zrezygnować. W ten nurt doskonale wpiszą się również domy z tzw. straw bale, czyli ściany z kostek słomy obłożonych warstwą gliny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta koncepcja mi się nie podoba, choć nie ukrywam, że z wielką przyjemnością wybuduję sobie budynek garażowo-biurowo-gospodarczy właśnie w technologii glino-słomy. :)&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;Dom ekologiczny = przyjazny środowisku w czasie użytkowania&lt;/h2&gt;To druga definicja. Jej założenie jest takie, że dom ekologiczny w całym okresie użytkowania wywiera możliwie mały wpływ na środowisko. Jest przede wszystkim energooszczędny, bo przecież większość energii nasze domy zużywają na ogrzewanie. A zatem efektywny system grzewczy, ale przede wszystkim dobrze ocieplony dom, jest podstawą ekologicznego domu. Do tego dodać należy oszczędność wody (czyli wodooszczędne pralka i zmywarka), może system powtórnego wykorzystania szarej wody, może magazynowanie deszczówki. No i z pewnością jakiś rozsądny sposób oczyszczania ścieków, czyli na pewno nie nieszczelne szambo, ale przydomowa oczyszczalnia ścieków...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To podejście jest mi znacznie bliższe. Choć faktycznie &lt;a href=&quot;http://tani-dom.blogspot.com/2009/11/energia-wbudowana-w-budynek.html&quot;&gt;energia wbudowana w budynek&lt;/a&gt; (czyli zużyta do produkcji materiałów budowlanych) może być spora i w całkowitym bilansie energetycznym budynku może stanowić kilkanaście procent, to przecież niewielki dodatkowy nakład energii może powodować znaczne oszczędności w późniejszym czasie. Zwłaszcza, gdy się tą energię &quot;wyda&quot; mądrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W swoim domu chyba będę godzić te dwie koncepcje. Wykorzystam bowiem jako materiał konstrukcyjny drewno i płyty drewnopochodne (konkretnie OSB) a jako izolację przede wszystkim energochłonną wełnę skalną (mineralną) i trochę styropianu. Okna nie drewniane, chyba okna z PCV będą tańsze. A na elewację raczej nie deski, tylko też PCV -- pod postacią sidingu o kolorze i fakturze drewna. Betonu tylko tyle, co na płytę fundamentową i wylewki podłogowe...&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1168795800895519570/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2009/12/ekologiczny-dom.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1168795800895519570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1168795800895519570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2009/12/ekologiczny-dom.html' title='Ekologiczny dom'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-5522007010666494928</id><published>2009-12-10T22:03:00.001+01:00</published><updated>2009-12-10T22:04:22.029+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biomasa"/><title type='text'>Pięć akrów i niezależność - recenzja</title><content type='html'>Kilka dni temu skończyłem czytać &quot;Five Acres and Independence&quot;, jedną z tych &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/duze-zakupy-ksiazkowe.html&quot;&gt;kupionych ostatnio na Amazonie&lt;/a&gt;. Na polski jej tytuł można przetłumaczyć jako &quot;Pięć akrów i niezależność&quot;, książka opisuje bowiem dokładnie zarządzanie małym gospodarstwem rolnym. Pięć amerykańskich akrów to bowiem mniej więcej nasze 2 hektary. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.amazon.com/gp/product/0486209741?ie=UTF8&amp;amp;tag=airsblogfromp-20&amp;amp;linkCode=as2&amp;amp;camp=1789&amp;amp;creative=9325&amp;amp;creativeASIN=0486209741&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;518NS0SKF2L._SL160_&quot; height=&quot;160&quot; src=&quot;http://off-the-grid.eu/wp-content/uploads/2009/12/518NS0SKF2L._SL160_.jpg&quot; style=&quot;float: left; margin-right: 10px;&quot; title=&quot;518NS0SKF2L._SL160_&quot; width=&quot;99&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img alt=&quot;&quot; border=&quot;0&quot; height=&quot;1&quot; src=&quot;http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=airsblogfromp-20&amp;amp;l=as2&amp;amp;o=1&amp;amp;a=0486209741&quot; style=&quot;border: medium none ! important; margin: 0px ! important;&quot; width=&quot;1&quot; /&gt;Książka powstała w latach 1940-tych i jest to tylko reprint. Nikt jej nie uaktualnił do dzisiejszych realiów. Ma to swoje dobre strony, począwszy od strony wizualnej. Ja bardzo lubię książki wydawane te kilkadziesiąt lat temu, strasznie podoba mi się bowiem skład i czcionka, które wtedy były popularne. Ale i od strony merytorycznej takie &quot;zapóźnienie&quot; jest przydatne. Ja tam wolałbym jednak wiedzieć, jak ogarnąć gospodarstwo mając do dyspozycji tylko najbardziej podstawowe, nie zmechanizowane narzędzia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, wiele kwestii wymaga wnikliwej uwagi. W tamtych czasach do ochrony roślin stosowano środki dziś uważane za toksyczne trucizny. I o tym trzeba pamiętać.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książka omawia tak istotne tematy z mojego punktu widzenia, jak szczepienie i przycinanie drzew owocowych, hodowlę drobiu i pszczół, a także &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/uprawa-wspolrzedna/&quot;&gt;uprawę współrzędną&lt;/a&gt; i stosowanie międzyplonów. Sporo miejsca poświęcono też kwestii wyboru odpowiedniego gospodarstwa a także odbudowy i poprawy jakości gleby. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdaje mi się, że książka jest na tyle uniwersalna, że z powodzeniem można ją przełożyć na nasze warunki. Może nie pod kątem porad dotyczących opłacalności prowadzenia konkretnych upraw czy hodowli, ale całej reszty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książka kosztuje ok. 9$ i można ją kupić w księgarni internetowej Amazon:&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.amazon.com/gp/product/0486209741?ie=UTF8&amp;amp;tag=airsblogfromp-20&amp;amp;linkCode=as2&amp;amp;camp=1789&amp;amp;creative=9325&amp;amp;creativeASIN=0486209741&quot;&gt;Five Acres and Independence: A Handbook for Small Farm Management&lt;/a&gt;&lt;img alt=&quot;&quot; border=&quot;0&quot; height=&quot;1&quot; src=&quot;http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=airsblogfromp-20&amp;amp;l=as2&amp;amp;o=1&amp;amp;a=0486209741&quot; style=&quot;border: medium none ! important; margin: 0px ! important;&quot; width=&quot;1&quot; /&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/5522007010666494928/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2009/12/piec-akrow-i-niezaleznosc-recenzja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5522007010666494928'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5522007010666494928'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2009/12/piec-akrow-i-niezaleznosc-recenzja.html' title='Pięć akrów i niezależność - recenzja'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-701929425922725147</id><published>2009-11-26T17:34:00.000+01:00</published><updated>2009-11-26T17:34:07.883+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ogrzewanie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci"/><title type='text'>Po wizycie na targach POLEKO</title><content type='html'>Jak co roku, dziś odwiedziłem poznańskie Międzynarodowe Targi Ochrony Środowiska POLEKO. To już trzeci raz, gdy odwiedzam te targi. I chyba ostatni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak co roku, praktycznie oferta prezentowanych firm była identyczna. Sporo &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/odnawialne-zrodla-energii/&quot;&gt;odnawialnych źródeł energii&lt;/a&gt;, parę instytucji finansowych, kilka wydawnictw, organizacje branżowe. Oprócz tego sporo o gospodarce odpadami (zbieranie, &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com/2009/01/segregacja-smieci-w-domu.html&quot;&gt;segregacja&lt;/a&gt;, wywóz, sortowanie, utylizacja), &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/przydomowa-biogazownia/&quot;&gt;biogazowniach&lt;/a&gt;, brykieciarkach, oczyszczalniach ścieków. &lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak co roku, nie było tam niczego, co by mnie w jakiś wyjątkowy sposób zachwyciło...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to mnóstwo firm mających w swojej ofercie &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/kolektor-sloneczny/&quot;&gt;kolektory słoneczne&lt;/a&gt;. Nawet firmy, które ja kojarzyłem wyłącznie z techniką kotłową (np. Eko-Vimar Orlański, który mnie kojarzy się z (ponoć) niezłymi &lt;a href=&quot;http://efektywne-ogrzewanie.pl/kotly-zgazowujace-drewno/&quot;&gt;kotłami zgazowującymi drewno&lt;/a&gt;) oferuje teraz również kolektory słoneczne. Trochę mnie to dziwi, bo miałem wrażenie, że w tej branży to właśnie specjalizacja jest kluczem do sukcesu. Może się mylę, w sumie jestem w stanie wyobrazić sobie inwestora, który aby uniknąć kłopotów chce cały system grzewczy zamówić tylko u jednego dostawcy. Dzięki temu późniejsze ewentualne kłopoty związane z kiepską współpracą kotła, zasobnika ciepła i kolektora słonecznego będą zmartwieniem wyłącznie dostawcy -- a nie użytkownika, który będzie musiał użerać się z kilkoma firmami naraz...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na targach sporo prezentowano &lt;a href=&quot;http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/kominki/&quot;&gt;kominków&lt;/a&gt; i kotłów centralnego ogrzewania. Trochę mnie to dziwi, bo targi kierowane są raczej do osób zajmujących się mniej lub bardziej zawodowo ochroną środowiska. Wśród odwiedzających targi na pewno będzie nieco osób planujących budowę lub remont swojego domu, ale z pewnością nie przeważają oni wśród zwiedzających.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka godzin spędziłem na panelu organizowanym przez Zrzeszenie Audytorów Energetycznych, którego przewodnim tematem były &lt;a href=&quot;http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/projekt-domu-pasywnego/&quot;&gt;domy pasywne&lt;/a&gt;. Zaprezentowano podstawowe założenia budownictwa pasywnego, przedstawiony został też wykład na temat kłopotów z wykonywaniem świadectw charakterystyki energetycznej. Właśnie ze względu na ten panel pojechałem tam akurat dzisiaj -- i nie żałuję, bo było całkiem ciekawie. Ponieważ panel sponsorowała znana na rynku budowlanym firma Knauf, która właśnie wprowadza do sprzedaży nową linię produktów z &lt;i&gt;naturalnej&lt;/i&gt; wełny mineralnej, wszyscy uczestnicy dostali po kawałku takiej wełny, zapakowanej w estetyczne pudełko. Jedna z prezentacji niemal w całości poświęcona była właśnie produktom tej firmy. W sumie było ich cztery, ostatnia dotyczyła wpływu budownictwa mieszkaniowego na środowisko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A dlaczego więcej tam nie pojadę? Bo jeśli ma tam znowu być to samo, to szkoda zarywać całego dnia (wstać musiałem ok. 5:10, a do domu wrócę pewnie ok. 22:00).&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href=&quot;http://ekoenergia.blogspot.com&quot;&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/701929425922725147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/po-wizycie-na-targach-poleko.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/701929425922725147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/701929425922725147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/po-wizycie-na-targach-poleko.html' title='Po wizycie na targach POLEKO'/><author><name>Krzysztof Lis</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07985762978107403989</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>