<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;Ak4DQXg5eyp7ImA9WhRUFEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622</id><updated>2012-01-25T14:42:50.623+01:00</updated><category term="termomodernizacja" /><category term="olej roślinny" /><category term="segregacja śmieci" /><category term="ogrzewanie" /><category term="woda" /><category term="moja elektrownia wiatrowa" /><category term="biopaliwa" /><category term="moja elektrownia słoneczna" /><category term="biomasa" /><category term="oszczędzanie energii" /><category term="energia odnawialna" /><category term="biodiesel" /><title>Ekoenergia - odnawialne źródła energii i biopaliwa</title><subtitle type="html">Tematem bloga są moje osobiste przemyślenia o odnawialnych źródłach energii, paliwach otrzymywanych z biomasy (biopaliwach), domu autonomicznym i innych ciekawostkach z pogranicza techniki i ochrony środowiska.</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>129</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/Ekoenergia" /><feedburner:info uri="ekoenergia" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;DUEEQXY4fSp7ImA9WhRQGEs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1303418916628568443</id><published>2011-12-14T14:00:00.000+01:00</published><updated>2011-12-14T14:00:00.835+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-14T14:00:00.835+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci" /><title>Segregacja śmieci: szkło</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mgeuxHb87l-JyVyJJ_TUFgcWFmE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mgeuxHb87l-JyVyJJ_TUFgcWFmE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mgeuxHb87l-JyVyJJ_TUFgcWFmE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mgeuxHb87l-JyVyJJ_TUFgcWFmE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;To już trzeci wpis, w którym wyjaśniam, jak należy &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2007/03/segregacja-mieci.html"&gt;segregować śmieci&lt;/a&gt; i które rodzaje odpadów nadają się do wyrzucenia do oznaczonych odpowiednimi kolorami pojemników. Dziś będzie o tym, jakie rodzaje szkła można poddawać recyklingowi i wyrzucać do pojemników na odpadki szklane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkło wydaje się być materiałem jednorodnym, ale jest mnóstwo rodzajów szkła -- opakowaniowe, płaski, a także wiele rodzajów specjalnego szkła o parametrach dostosowanych do rodzaju wykorzystania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.flickr.com/photos/mouton/56844565/" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" title="recycle bin by mouton.rebelle, on Flickr"&gt;&lt;img alt="recycle bin" height="266" src="http://farm1.staticflickr.com/27/56844565_47b5723e7a.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zielone pojemniki na odpady szklane mają często okrągłe otwory, aby utrudnić wrzucanie tych odpadów, których tu wrzucać nie należy. Foto: mouton.rebelle (licencja CC).&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Do zielonych pojemników na szkło można wrzucać posegregowane:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;szklane butelki (bez nakrętek),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szklane słoiki (również bez nakrętek),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szklane opakowania po kosmetykach.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
I w zasadzie tyle, niewiele... Za to dłuższa jest lista szklanych odpadów, których do takich pojemników wrzucać nie wolno:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt; szkła płaskiego -- luster, szyb,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;żarówek ani &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/swietlowki-kompaktowe/"&gt;świetlówek&lt;/a&gt;, &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szkła okularów,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;szklanek, naczyń żaroodpornych,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;nietłukącego szkła (arcoroc, arcopal, itd.),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;porcelany i ceramiki innego rodzaju, misek, talerzy,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opakowań po środkach chemicznych, farmaceutykach.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Podobnie, jak w przypadku &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2011/12/segregacja-smieci-plastik.html"&gt;segregacji opakowań plastikowych&lt;/a&gt;, tak i szklane należy dokładnie opróżnić, a dobrze byłoby je również umyć. Warto też postarać się, by wrzucona do pojemnika butelka czy słoik nie potłukły się.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-1303418916628568443?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1303418916628568443/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2011/12/segregacja-smieci-szko.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1303418916628568443?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1303418916628568443?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/IPgKvyN1jDA/segregacja-smieci-szko.html" title="Segregacja śmieci: szkło" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2011/12/segregacja-smieci-szko.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUEESX84fCp7ImA9WhRQEUk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1045848405799164110</id><published>2011-12-06T06:00:00.000+01:00</published><updated>2011-12-06T06:00:08.134+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-06T06:00:08.134+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci" /><title>Segregacja śmieci: plastik</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y4U0OTBquYiuFA4NS9kq-sD0cA4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y4U0OTBquYiuFA4NS9kq-sD0cA4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y4U0OTBquYiuFA4NS9kq-sD0cA4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y4U0OTBquYiuFA4NS9kq-sD0cA4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Pisząc o &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2007/03/segregacja-mieci.html"&gt;segregacji śmieci&lt;/a&gt; poprzednio wspominałem o tym, jak należy &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2011/11/segregacja-smieci-karton-papier.html"&gt;segregować papier&lt;/a&gt; i które rodzaje papieru nadają się do wyrzucenia do pojemników na papier. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drugim wpisie z tego cyklu chciałbym napisać o tym, jakiego rodzaju odpady można wrzucać do pojemników na plastik. Innymi słowy -- jakiego rodzaju plastik możemy poddać przetworzeniu (recyklingowi), a jaki należy wyrzucić z normalnymi odpadami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.flickr.com/photos/banlon1964/3553113973/" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Yellow Recycling Bin by banlon1964, on Flickr"&gt;&lt;img alt="Yellow Recycling Bin" height="400" src="http://farm4.staticflickr.com/3321/3553113973_a5e5919cc3.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;W Polsce do żółtych pojemników wrzucamy wyłącznie plastik. Tu, jak widać, kolor żółty oznacza pojemnik na odpady plastikowe i metalowe. Foto: banlon1964 (licencja CC).&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Do pojemników na plastik można i należy wrzucać:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;plastikowe butelki po napojach,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;reklamówki, torebki, worki plastikowe,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;różnego rodzaju opakowania plastikowe oznaczone symbolami takimi jak PET (poli(tereftalan) etylenu), PE, HDPE i LDPE (polietylen wysokiej i niskiej gęstości), PP (polipropylen),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;butelki po płynach do mycia i kosmetykach,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;zakrętki i koronki od zakrętek.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Do tych pojemników na posegregowane plastikowe odpady nie wolno wrzucać:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt; opakowań po olejach i lekach,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opakowań i kubków ze styropianu i samego styropianu (polistyrenu),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;plastikowego sprzętu elektronicznego,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;mokrych (brudnych) folii i foliowych toreb i worków,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opakowań po wyrobach garmażeryjnych.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Należy też dodać, że opakowania wrzucane do pojemnika powinny być dokładnie opróżnione, czyste i zgniecione!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-1045848405799164110?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1045848405799164110/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2011/12/segregacja-smieci-plastik.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1045848405799164110?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1045848405799164110?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/d0qYLktbeOM/segregacja-smieci-plastik.html" title="Segregacja śmieci: plastik" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2011/12/segregacja-smieci-plastik.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Ck4NR3o5eip7ImA9WhRRFUw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-14155601957033272</id><published>2011-11-28T20:40:00.001+01:00</published><updated>2011-11-28T21:09:56.422+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-28T21:09:56.422+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci" /><title>Segregacja śmieci: karton i papier</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Z7WCk0O1Qu1alw3VonPnQZpGdjg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Z7WCk0O1Qu1alw3VonPnQZpGdjg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Z7WCk0O1Qu1alw3VonPnQZpGdjg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Z7WCk0O1Qu1alw3VonPnQZpGdjg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Dobre kilka lat temu pisałem tu na blogu o &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2007/03/segregacja-mieci.html"&gt;segregacji śmieci&lt;/a&gt;, potem temat jeszcze powracał kilka razy, między innymi gdy pokazałem fajny system do &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/01/segregacja-smieci-w-domu.html"&gt;segregacji odpadów w domu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziś chciałbym wyjść na przeciw oczekiwaniom czytelników, którzy trafiają na mojego bloga szukając informacji o tym, jak należy segregować odpady. W pierwszej (z trzech) części opiszę, jakie śmieci można wrzucać do niebieskich pojemników na karton i papier. Bo przecież nie wszystkie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.flickr.com/photos/upyourego/161093424/" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" title="Recycle by Up Your Ego, on Flickr"&gt;&lt;img alt="Recycle" height="240" src="http://farm1.staticflickr.com/65/161093424_f9a5a4eca8.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Niebieski kolor pojemników na segregowane śmieci najczęściej zarezerwowany jest dla pojemników na papier (makulaturę). Foto: Ryan Morrison (licencja CC).&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Wbrew pozorom do takich pojemników można wrzucać znacznie więcej różnych odpadów, niż tylko makulaturę. Bo recyklingowi można poddać różnego rodzaju papier i podobne materiały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do pojemników na papier i karton można wrzucać:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;papier biurowy -- wydruki, notatki na kartkach w kratkę, prospekty,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;gazety i czasopisma,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;książki (o ile w ogóle uznacie, że książki można wyrzucać),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;papierowe torby,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;kartonowe, tekturę,&amp;nbsp;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opakowania z kartonu i tektury,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;koperty.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
Należy przy tym pamiętać, by usunąć z papieru wszelkie zszywki, spinacze, taśmę klejącą, papierowe grzbiety i okładki. No i nie należy do tego typu pojemników wrzucać poufnych dokumentów przed ich zniszczeniem. ;) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do pojemników na posegregowany karton i papier nie można wrzucać: &lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;zabrudzonego, a w szczególności zatłuszczonego papieru (np. po kanapkach zapakowanych do pracy, papieru do pieczenia),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;foliowanego, lakierowanego papieru z folderów reklamowych,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;opakowań kartonowych wyściełanych w środku folią (np. kartonów po napojach i mleku),&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;papieru specjalnego -- kalki, papieru termicznego do faksów,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;artykułów higienicznych -- np. zużytych chustek do nosa.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-14155601957033272?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/14155601957033272/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2011/11/segregacja-smieci-karton-papier.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/14155601957033272?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/14155601957033272?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/f68wm3sZlLs/segregacja-smieci-karton-papier.html" title="Segregacja śmieci: karton i papier" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2011/11/segregacja-smieci-karton-papier.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkIAQ3g-eSp7ImA9WhZXFE4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-6290143297901680934</id><published>2011-05-03T18:01:00.001+02:00</published><updated>2011-05-03T18:02:22.651+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-05-03T18:02:22.651+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="olej roślinny" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biopaliwa" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biodiesel" /><title>Czy warto tankować biopaliwa?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rMeGoDOKJuoVpHgnbV3Uh0LIcO8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rMeGoDOKJuoVpHgnbV3Uh0LIcO8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rMeGoDOKJuoVpHgnbV3Uh0LIcO8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rMeGoDOKJuoVpHgnbV3Uh0LIcO8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Jeśli niepokoją Cię rosnące ceny paliw na stacjach, pewnie szukasz tańszych alternatyw dla oleju napędowego czy benzyny. Taką alternatywą mogą być biopaliwa -- odpowiednio biodiesel (dla silników wysokoprężnych) albo etanol (dla silników z zapłonem iskrowym). Ale czy warto je tankować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/biodiesel-biopaliwo/"&gt;Biodiesel&lt;/a&gt; na stacji jest zauważalnie tańszy od oleju napędowego. Nie dlatego, że jest tańszy w produkcji, tylko dlatego, że przepisy w Polsce nakładają na koncerny naftowe obowiązek sprzedaży sporych jego ilości. Większych, niż jest w stanie wchłonąć rynek przy normalnych cenach (tj. uwzględniających rzeczywisty koszt produkcji tego paliwa). Jeśli tych wymogów nie dotrzymają, muszą zapłacić spore kary -- opłaca się więc im sprzedawać go taniej, tracąc na tym, niż płacić kary.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/alkohol-zamiast-benzyny/"&gt;Bioetanolu&lt;/a&gt; na rynku nie ma. Dziwi mnie to, bo nadawałby się doskonale do starszych samochodów benzynowych. To znaczy on w naszych paliwach, ale mieszany z benzyną, w niewielkich ilościach. Można go oczywiście produkować na własną rękę, ale ani to nie jest do końca legalne, ani mało czasochłonne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nowoczesne samochody nie lubią biopaliw, ze względu na rozbieżność ich parametrów w stosunku do oleju napędowego i benzyny. Dlatego nie odważyłbym się nalać biodiesla do samochodu z silnikiem cdi, czyli z bezpośrednim wtryskiem i common railem, w którym ciśnienie paliwa sięga 2 000 atmosfer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do nowoczesnych samochodów lepiej lać zwykły olej napędowy a po prostu mniej jeździć. Do starszych można lać i biodiesel i &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/olej-rzepakowy-znowu-w-cenie-do-bakow/"&gt;olej roślinny&lt;/a&gt;, jeśli ktoś jest z tych bardziej odważnych. ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-6290143297901680934?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/6290143297901680934/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2011/05/czy-warto-tankowac-biopaliwa.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6290143297901680934?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6290143297901680934?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/dFXE9jfZFU8/czy-warto-tankowac-biopaliwa.html" title="Czy warto tankować biopaliwa?" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2011/05/czy-warto-tankowac-biopaliwa.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A04GQX8_cCp7ImA9WxFaE0s.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-5012178006850515427</id><published>2010-07-17T14:32:00.000+02:00</published><updated>2010-07-17T14:32:00.148+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-07-17T14:32:00.148+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="woda" /><title>zbiorniki na deszczowke</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GJvRarhpvPT4UwA71lXuXwExm8k/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GJvRarhpvPT4UwA71lXuXwExm8k/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GJvRarhpvPT4UwA71lXuXwExm8k/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GJvRarhpvPT4UwA71lXuXwExm8k/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Poniżej ciekawa lista 24 powodów, dla których warto magazynować wodę deszczową w zbiornikach do późniejszego wykorzystania. Doskonale wpisuje się w ostatnie informacje, że &lt;a href="http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,8124923,Polska_pustynia__Mamy_cztery_razy_mniej_wody_niz_Europa.html"&gt;jesteśmy jednym z bardziej suchych krajów Europy&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Zbieranie i magazynowanie wody deszczowej pozwala zmniejszyć rachunki za wodę o 90%.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jednocześnie pozwala na zmniejszenie zapotrzebowania na uzdatnioną wodę o 97%.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza ilość wody i ścieków odprowadzonych do kanalizacji o 90%.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza ilość wody zużywanej do spłukiwania toalet o 70%.&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza nakłady na budowę wodociągów, przepompowni, zapór i stacji uzdatniania wody.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza ilość wody, którą trzeba uzupełniać przydomowe baseny.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza zapotrzebowanie na nawozy w ogrodzie dzięki podlewaniu szarą wodą.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zmniejsza ilość fosforanów w ściekach o co najmniej 50%.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie wymaga zmian stylu życia.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;A jednocześnie podnosi jego jakość. &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dostarcza wodę potrzebną do podlewania.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Pozwala na wykorzystanie wody do podlewania nawet w sytuacji, w której nie ma deszczu przez dłuższy okres (dla dużych zbiorników na deszczówkę).&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie podlega pod wszelkie ograniczenia użytkowania wody (np. zakazy mycia samochodów w weekendy). &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Instalacja jest bardzo tania i szybko się zwraca.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jednocześnie jest prosta w eksploatacji.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;I łatwa w instalacji, cała robota jest do wykonania w ciągu 2 dni.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zainstalowano już 3 000 takich instalacji.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;A firma sprzedająca te instalacje ma 16 lat doświadczenia. &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Każda instalacja jest dostosowana do potrzeb użytkownika, podobnie jak serwis posprzedażowy.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Eliminuje wodę spuszczaną do kanalizacji burzowej.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Zbiorniki są duże, ale niewidoczne i nie przeszkadają.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Mają prostą konstrukcję i roczną gwarancję. &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Przewody łączące domową instalację ze zbiornikami są dobrze ukryte pod ziemią. &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;System wyposażony jest w obejścia na wypadek awarii zasilania.&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;Oryginalna lista miała &lt;a href="http://www.rainharvest.co.za/2010/07/13/30-reasons-why-you-should-install-water-conservation-systems/"&gt;30 pozycji&lt;/a&gt; i została przedstawiona przez firmę &lt;a href="http://www.rainharvest.co.za/"&gt;Water Rapsody Conservation Systems&lt;/a&gt;. Jak widać, w kilku miejscach jest to zwykła reklama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale mimo to uważam, że wodę deszczową wykorzystywać warto. Podobnie jak &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/przydomowa-oczyszczalnia-sciekow.html"&gt;przydomowe&lt;/a&gt; (zwłaszcza &lt;a href="http://tani-dom.blogspot.com/2008/11/ogrodowa-oczyszczalnia-sciekow.html"&gt;ogrodowe) oczyszczalnie ścieków&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-5012178006850515427?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/5012178006850515427/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2010/07/zbiorniki-na-deszczowke.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5012178006850515427?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5012178006850515427?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/S6QXus2KfMY/zbiorniki-na-deszczowke.html" title="zbiorniki na deszczowke" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2010/07/zbiorniki-na-deszczowke.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkQDQ38_cCp7ImA9WxFaEE8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1450694290660051969</id><published>2010-07-11T09:59:00.001+02:00</published><updated>2010-07-13T14:32:52.148+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-07-13T14:32:52.148+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii" /><title>Jak komputer ogrzewa pokój</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3OXrnlZN0aoD1ybJyiruwPquqok/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3OXrnlZN0aoD1ybJyiruwPquqok/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3OXrnlZN0aoD1ybJyiruwPquqok/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3OXrnlZN0aoD1ybJyiruwPquqok/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Jeśli masz w miarę nowoczesny komputer, z pewnością odczuwasz jego wpływ na temperaturę w pokoju. Czuć to już zimą, ale zwłaszcza latem jest to w przykry sposób uciążliwe...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiejsze komputery stacjonarne, zwłaszcza te dostosowane do obsługi najnowszych gier, zużywają olbrzymie ilości prądu. Nie bez kozery montuje się w nich zasilacze o mocy przekraczającej 500 W, nierzadko zbliżającej się aż do 1 000 W. Ja u siebie w komputerze złożonym niecały rok temu mam zasilacz o mocy 750 W, kupiony nieco na wyrost, żeby dał radę obsłużyć dwie prądożerne karty graficzne, choć na razie mam tylko jedną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I teraz coś, co może Was zaskoczyć. &lt;b&gt;Cały prąd, który zużywa komputer, zostaje w pokoju jako ciepło. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komputer jest urządzeniem, które nie wykonuje jakiejś użytecznej pracy w fizycznym rozumieniu tego pojęcia. To nie jest pompa, która tłoczy wodę ani silnik, który napędza jakąś maszynę. Jedyne ruchome elementy mają dyski twarde i inne napędy oraz wentylatory. Cała energia zużywana przez podzespoły komputera ostatecznie kończy jako ciepło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zimą można dzięki używaniu komputera obniżyć rachunki za ogrzewanie. Z drugiej strony, &lt;a href="http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/tematy/ogrzewanie-elektryczne/"&gt;ogrzewanie elektryczne&lt;/a&gt; (komputerem) jest bardzo nieefektywne ekonomicznie, bo prąd jest bardzo drogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trudno jest przeliczyć moc komputera na podniesienie temperatury w pokoju. Ciepło ucieka bowiem z niego cały czas do innych pomieszczeń, przez ściany, okna i razem z powietrzem wentylacyjnym. Można jednak spokojnie przyjąć, że komputer ogrzeje nieogrzewany pokój o kilka stopni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Warto też pamiętać, że moc zasilacza wynosząca na przykład 750 W wcale nie oznacza, że komputer tyle prądu pobiera. To tylko maksymalna moc dla jakiej został zaprojektowany zasilacz. Mój komputer przykładowo w czasie gier pobiera tylko 300 W energii elektrycznej, co zmierzyłem &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2007/12/oszczedzanie-watomierz.html"&gt;watomierzem&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-1450694290660051969?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1450694290660051969/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2010/07/jak-komputer-ogrzewa-pokoj.html#comment-form" title="Komentarze (5)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1450694290660051969?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1450694290660051969?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/ii_2s0DFz5I/jak-komputer-ogrzewa-pokoj.html" title="Jak komputer ogrzewa pokój" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>5</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2010/07/jak-komputer-ogrzewa-pokoj.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEENQ3wycSp7ImA9WxFUGUw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-2847642394352904492</id><published>2010-06-30T18:51:00.001+02:00</published><updated>2010-06-30T18:51:32.299+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-30T18:51:32.299+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia słoneczna" /><title>Moja kempingowa instalacja solarna</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/n5RSnMcsl7ZM_CPybraFlg6r3u8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/n5RSnMcsl7ZM_CPybraFlg6r3u8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/n5RSnMcsl7ZM_CPybraFlg6r3u8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/n5RSnMcsl7ZM_CPybraFlg6r3u8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Na innym moim blogu, na którym opisuję budowę mojego domu autonomicznego, opublikowałem jakiś czas temu &lt;a href="http://dom-autonomiczny.edu.pl/serial/odcinek-5-kempingowa-instalacja-fotowoltaiczna/"&gt;materiał wideo o mojej kempingowej instalacji solarnej (fotowoltaicznej)&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Blog to właściwie videoblog a ten materiał to piąty z kolei odcinek serialu o budowie domu autonomicznego. Większa jego część, ale nie całość, poświęcona jest właśnie tej instalacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-2847642394352904492?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/2847642394352904492/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2010/06/kempingowa-instalacja-solarna.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2847642394352904492?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2847642394352904492?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/XBVHAuUYNqA/kempingowa-instalacja-solarna.html" title="Moja kempingowa instalacja solarna" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2010/06/kempingowa-instalacja-solarna.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkACR3o_fip7ImA9WxFUEEs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-8419735774119711248</id><published>2010-06-20T22:12:00.001+02:00</published><updated>2010-06-20T22:12:46.446+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-20T22:12:46.446+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci" /><title>Wzorowa segregacja odpadów</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tjRuh-GQwhFSNVDBy35dGUbVrHA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tjRuh-GQwhFSNVDBy35dGUbVrHA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tjRuh-GQwhFSNVDBy35dGUbVrHA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tjRuh-GQwhFSNVDBy35dGUbVrHA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Dla wielu z nas &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2007/03/segregacja-mieci.html"&gt;segregacja odpadów&lt;/a&gt; jest metodą na oszczędzanie środowiska. Ale dla większości z nas, to metoda na oszczędzanie pieniędzy. Wszystko dlatego, że za śmieci posortowane można wrzucać za darmo do obecnych w wielu miejscowościach pojemników, a za odbiór reszty trzeba płacić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czasem bywa też tak, że śmieci posortowane są odbierane z naszych domów za darmo. To dopiero wygoda, nieprawdaż?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smutne jest to, że wielu Polaków ma jeszcze &lt;i&gt;lepsze&lt;/i&gt; metody na poradzenie sobie z kłopotliwym problemem odpadów. Są tak sprytni, że &lt;i&gt;utylizują&lt;/i&gt; te odpady praktycznie za darmo:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;zawożąc je do otwartych śmietników na osiedlach bloków,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;spalając co się da w kotłach centralnego ogrzewania,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;co się nie da, wyrzucając do lasu,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;albo sąsiadowi za płot!&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;To właśnie domowe spalarnie śmieci są przyczyną, dla której najpopularniejsze kotły centralnego ogrzewania na paliwo stałe to tak zwane kotły wszystkopalne. Znane też pod nazwą &lt;i&gt;śmieciuchów&lt;/i&gt;, bo potrafią one spalać nie tylko węgiel i drewno, ale też stare gazety, butelki PET, szmaty i kalosze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ciekawe, najczęściej problem zagospodarowywania odpadów w taki sposób dotyczy ludzi, którzy z bloków wyprowadzili się do domków jednorodzinnych. Czyżby było ich stać na spore raty kredytów, a nie na opłatę za wywóz śmieci?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To są jakieś żarty, jeśli mam być szczery. W dobrze zorganizowanej gminie koszt wywozu śmieci dla jednego mieszkańca może być rzędu kilku złotych miesięcznie. Przykładowo, w Legionowie, ten koszt to 8,50 PLN przy segregacji śmieci albo 15 gdy odbierane są śmieci nieposegregowane. Te kilka złotych miesięcznie na głowę może nie robi wrażenia, ale to przecież niemal dwukrotnie taniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Władze Legionowa poszły po rozum do głowy, na przykład fundując mieszkańcom domów kompostowniki, które pozwalają im we własnym zakresie przerabiać uciążliwie odpady biodegradowalne na kompost. Uciążliwe, bo występujące w dużych ilościach zwłaszcza w sezonie koszenia trawników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krótką historię walki Legionowa z ludźmi, którym było szkoda pieniędzy na wywożenie śmieci, możecie przeczytać tutaj: "&lt;a href="http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,7979368,Pozamiatane__czyli_wielka_czystka_w_Legionowie.html"&gt;Pozamiatane, czyli wielka czystka w Legionowie&lt;/a&gt;".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-8419735774119711248?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/8419735774119711248/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2010/06/wzor-segregacji-odpadow.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8419735774119711248?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8419735774119711248?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/1dxOVEfwZHw/wzor-segregacji-odpadow.html" title="Wzorowa segregacja odpadów" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2010/06/wzor-segregacji-odpadow.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkEMQXY-eCp7ImA9WxBQEUg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7641689857307819083</id><published>2010-01-10T22:24:00.001+01:00</published><updated>2010-01-10T22:24:40.850+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-01-10T22:24:40.850+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="termomodernizacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii" /><title>Kto traci na podzielnikach ciepła?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dkUN27BdBYDkaRx9mHuZp5TfXVA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dkUN27BdBYDkaRx9mHuZp5TfXVA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dkUN27BdBYDkaRx9mHuZp5TfXVA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dkUN27BdBYDkaRx9mHuZp5TfXVA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;W tym tygodniu kilka razy rozmawialiśmy z kolegą na temat rozliczania kosztów ogrzewania mieszkań w blokach za pomocą podzielników ciepła. Zaczęło się od rzuconego przez niego hasła&lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;czy podzielniki ciepła są metodą na obniżenie kosztów ogrzewania?&lt;br /&gt;
&lt;/blockquote&gt;i z czasem doszliśmy jednak do wniosku, że niekoniecznie...&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odkopałem papiery dotyczące rozliczenia kosztów ogrzewania mieszkania, w którym mieszkam od trzech lat. Papiery dotyczą rozliczenia ogrzewania za sezon grzewczy 2007/2008 i 2008/2009. Jak już pisałem, po poprzednim sezonie &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/08/rozliczenie-centralnego-ogrzewania.html"&gt;udało mi się sporo zaoszczędzić&lt;/a&gt;... I to wszystko dzięki zainstalowaniu &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2008/10/inteligentne-termostaty-zamontowane.html"&gt;inteligentnych głowic termostatycznych&lt;/a&gt; na grzejnikach i rozsądnemu oszczędzaniu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyglądaliśmy się jednak z kolegą bliżej tym dokumentom i już nie jestem pewien, czy aby na pewno podzielniki ciepła są dla mnie korzystne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim przejdziemy dalej, musimy ustalić jedną, bardzo ważną kwestię. Mianowicie &lt;strong&gt;podzielniki ciepła nie mierzą ilości zużywanego w mieszkaniu ciepła&lt;/strong&gt;. Tak na dobrą sprawę zrobić taki pomiar jest niezmiernie trudno, ale to inna historia. &lt;strong&gt;Jedyne, co mierzą podzielniki, to jak długo i jak bardzo rozgrzane były kaloryfery&lt;/strong&gt;. Dotyczy to zarówno podzielników ciepła wyparkowych (z których paruje ciecz), jak i tych elektronicznych (z wyświetlaczem). Ten pomiar pozwala w pewien, niedoskonały, sposób przybliżyć faktyczne zużycie ciepła w mieszkaniu. Jest to na pewno lepszy sposób na podział kosztów niż uwzględniający tylko powierzchnię mieszkania czy liczbę zameldowanych (a nawet mieszkających) w nim osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podział kosztów ciepła za pomocą podzielników jest następujący:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;podzielniki mierzą, jak bardzo i jak długo gorące były grzejniki,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wskazania wszystkich podzielników są sumowane,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;koszty ciepła dla całego bloku są dzielone na część stałą i część zmienną,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;część stała jest rozdzielana między lokatorów w oparciu o powierzchnię mieszkania,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;część zmienna jest rozdzielana proporcjonalnie do wskazań podzielników, przy czym bierze się pod uwagę jeszcze położenie mieszkania (współczynnik redukcyjny Rm) i położenie samego grzejnika (współczynnik oceny).&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;Co oczywiste, każde mieszkanie zużywa nieco inne ilości ciepła, bez względu na upodobania mieszkańców. Przykładowo, moje mieszkanie jest narożne, ale akurat skierowane tym rogiem w kierunku południowym. Z jednej strony, tracę więc więcej ciepła, niż inni, bo mam większą powierzchnię ścian. Z drugiej strony, więcej ciepła, niż inni pozyskuję z energii słonecznej. Ktoś kiedyś uznał, że takie mieszkanie jak nasze powinno mieć współczynnik redukcyjny wynoszący 0,9.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziwi mnie trochę różnicowanie zużycia ciepła ze względu na położenie grzejników. Z jednej strony wszyscy lubimy mieć cieplej w łazience, niż w pokoju. I dlatego grzejniki w pokoju mają u mnie współczynnik oceny wynoszący 0,69, za to grzejnik w łazience ma współczynnik oceny wynoszący tylko 0,27. Czyli ciepło zużyte w łazience jest niemal trzy razy tańsze, niż ciepło w pokoju (przypominam, że podzielniki nie mierzą zużycia ciepła).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za, delikatnie mówiąc, naciąganie uważam rozdzielenie kosztów ciepła na stałe i zmienne w sposób, jaki uczyniono w moim przypadku. Mianowicie w naszym bloku koszty stałe określono na poziomie 30% kosztów ogrzewania. Oznacza to, że oszczędzając ciepło, tak naprawdę zmniejszam tylko te 7/10 rachunku, a nie jego całość. Koszty stałe, bowiem, mam naliczane zawsze tak samo. I w obydwu tych rozliczeniach koszty te wynosiły za cały sezon grzewczy ok. 100 PLN. Koszty zmienne zaś w sezonie 07/08 stanowiły ok. 150 PLN zaś w sezonie 08/09 tylko ok. 105 PLN.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co jasno widać z powyższego, mimo że dla całego bloku koszty stałe stanowią tylko 30% całych kosztów, w przypadku mojego mieszkania sięgają 50%. Oznacza to, że mimo tego, że ciepło oszczędzam, i tak płacę w dużym stopniu za innych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawym, swoją drogą, jak określono te 30%. Jestem w stanie zaakceptować wydzielenie jako koszty stałe opłaty za ciepło, które ucieka przez wentylację (grawitacyjną, oczywiście, a zatem niedającą się regulować a przez to niezależną od naszych wysiłków) i przez dach, piwnicę oraz ściany pomieszczeń wspólnych. Nie przypuszczam jednak, by sięgała ona aż 30% całości rachunków...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga sprawa to fakt, że nie do końca uważam za uzasadnione uwzględnianie położenia mieszkania w rozliczaniu indywidualnych lokatorów. Czemu ja mam płacić za to, że ktoś ma narożne mieszkanie skierowane na północ? Czemu mam płacić za to, że ktoś mieszka pod słabo zaizolowanym poddaszem? Uważam takie podejście za uzasadnione tylko w sytuacji, w której blok został zbudowany i zasiedlony za komuny, a mieszkańcy dostając przydział na mieszkanie nie mieli żadnego wyboru. Ale przecież jeśli mieszkanie się kupuje na wolnym rynku, to trzeba to robić z głową!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już o fakcie, że &lt;em&gt;koszty rozliczenia&lt;/em&gt; w naszym przypadku sięgają za cały rok (3 podzielniki!) aż 30 PLN, co stanowi ok. 13% naszego całkowitego rachunku za ogrzewanie, szkoda nawet wspominać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Swoją drogą nie widzę szansy, by rachunki za &lt;a href="http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/tanie-ogrzewanie-domu-jednorodzinnego/"&gt;ogrzewanie domu jednorodzinnego&lt;/a&gt; zamknęły się w kwocie 250 PLN rocznie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7641689857307819083?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7641689857307819083/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2010/01/kto-traci-podzielniki-ciepla.html#comment-form" title="Komentarze (13)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7641689857307819083?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7641689857307819083?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/sXFrcoAFuKI/kto-traci-podzielniki-ciepla.html" title="Kto traci na podzielnikach ciepła?" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>13</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2010/01/kto-traci-podzielniki-ciepla.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEEDRX4zeCp7ImA9WxBRFUw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1875877270746813758</id><published>2010-01-03T12:02:00.001+01:00</published><updated>2010-01-03T12:04:34.080+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-01-03T12:04:34.080+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="termomodernizacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii" /><title>Świadectwa charakterystyki energetycznej a energooszczędność</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UPdpDQxiTvETMvnhveLan2yBk4I/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UPdpDQxiTvETMvnhveLan2yBk4I/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UPdpDQxiTvETMvnhveLan2yBk4I/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/UPdpDQxiTvETMvnhveLan2yBk4I/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Od początku ubiegłego roku każdy nowy dom oddawany do użytkowania musi posiadać tak zwane świadectwo charakterystyki energetycznej. Podobny obowiązek nałożony jest na wszystkie domy i mieszkania sprzedawane na rynku wtórnym. I bardzo żałuję, że ten obowiązek nie jest egzekwowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świadectwo charakterystyki energetycznej w pewien bardzo uproszczony i niedokładny sposób pokazuje bowiem, jak dużo energii zużywa konkretny dom. A to z kolei stanowi pewną prognozę kosztów jego użytkowania...&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obowiązek wykonania świadectwa charakterystyki energetycznej powstał w wyniku nowelizacji Prawa budowlanego i występuje:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;w przypadku oddawania budynku do użytkowania,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;w przypadku zawarcia umowy w wyniku której następuje przeniesienie własności budynku, mieszkania lub innego samodzielnego lokalu,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;w przypadku zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;W pierwszej sytuacji, to inwestor musi okazać świadectwo charakterystyki energetycznej składając papiery o wyrażenie zgody na użytkowanie budynku. W dwóch pozostałych sytuacjach, sprzedający przekazuje nabywcy wraz z nieruchomością odpowiednie świadectwo. Samo świadectwo zaś, według ustawodawcy, ma służyć ocenie charakterystyki energetycznej budynku i zawierać powinno:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;informację na temat wielkości rocznego zużycia energii do zaspokojenia różnych potrzeb energetycznych budynku,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;wskazanie możliwych do realizacji robót budowlanych, mogących zmniejszyć zużycie energii.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;Jak widać, takie świadectwo w teorii powinno pomóc kupującemu oszacować koszty związane z ogrzewaniem domu i przygotowaniem ciepłej wody użytkowej, które w naszym klimacie stanowią największy udział w kosztach utrzymania domu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W praktyce, wygląda to odrobinę inaczej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przede wszystkim, sposób obliczania charakterystyki energetycznej zawarty jest w odpowiednim rozporządzeniu Ministra Infrastruktury. Rozporządzenie to zawiera przepisy określające sposób wykonywania świadectwa, wraz ze wszystkimi niezbędnymi wzorami, uzupełnionymi w odpowiednich miejscach o odesłania do polskich norm. Co oczywiste, musi ono w związku z tym zawierać pewne uproszczenia. Jednocześnie, aby świadectwa były porównywalne, oblicza się je dla określonych z góry warunków dotyczących na przykład temperatury we wnętrzu domu. Jak wiemy, każdy z nas inaczej odczuwa komfort cieplny a przez to lub mieć w pokojach inną temperaturę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świadectwa charakterystyki energetycznej nie pokazują wprost, ile energii dom będzie zużywać w czasie eksploatacji. Co gorsze, najważniejszym wskaźnikiem w świadectwie uczyniono zapotrzebowanie na nieodnawialną energię pierwotną, które z punktu widzenia użytkownika jest bezużyteczne. Bo przecież nie płacimy za energię pierwotną (za węgiel kupowany przez elektrownię) tylko za energię końcową (czyli za prąd). Co gorsza, jeśli dom jest bardzo źle ocieplony a ogrzewany tylko drewnem, ten wskaźnik wyjdzie całkiem niezły, podczas gdy dom będzie zużywać mnóstwo ciepła. Oczywiście na pierwszej stronie świadectwa pokazano też zapotrzebowanie na energię końcową, czyli tę, która pojawia się nam na rachunkach, ale nie jest ona przedstawiona na tym ślicznym zielono-czerwonym pasku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żałuję, że nikt nie egzekwuje obowiązku wykonywania tych świadectw dla domów pojawiających się na rynku wtórnym. W tej chwili sam rozważam kupienie domu i informacja od agenta nieruchomości "dom jest zrobiony z cegły i pustaka, a więc tak ciepły, że można chodzić po nim tylko w bieliźnie" mnie absolutnie nie satysfakcjonuje...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-1875877270746813758?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1875877270746813758/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2010/01/swiadectwa-charakterystyki.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1875877270746813758?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1875877270746813758?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/tUw1hKnATv0/swiadectwa-charakterystyki.html" title="Świadectwa charakterystyki energetycznej a energooszczędność" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2010/01/swiadectwa-charakterystyki.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUUEQHk8fyp7ImA9WxBREE8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1168795800895519570</id><published>2009-12-28T19:00:00.000+01:00</published><updated>2009-12-28T19:00:01.777+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-28T19:00:01.777+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii" /><title>Ekologiczny dom</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EYyaEOQ7p0Yjx84AFdypOsu55Q0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EYyaEOQ7p0Yjx84AFdypOsu55Q0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EYyaEOQ7p0Yjx84AFdypOsu55Q0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EYyaEOQ7p0Yjx84AFdypOsu55Q0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Ostatnio w kilku miejscach w internecie (między innymi &lt;a href="http://tani-dom.blogspot.com/2009/12/chyba-jednak-go-nie-kupimy.html"&gt;na drugim moim blogu&lt;/a&gt;) byłem uczestnikiem dyskusji na temat tego, czym jest dom ekologiczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Im dłużej o tym myślę, tym bardziej dochodzę do wniosku, że nie ma jednej definicji czegoś takiego, jak dom ekologiczny. Postaram się przedstawić Wam dwie rywalizujące ze sobą koncepcje definicji domu ekologicznego i wyjaśnić, dlaczego uważam tylko jedną z nich za właściwą.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;Dom ekologiczny = dom naturalny&lt;/h2&gt;To pierwsza definicja. W jej myśl dom ekologiczny powinien być wykonany z ekologicznych (naturalnych) materiałów budowlanych i samo wykonanie tego domu powinno być ekologiczne. A zatem nie ma mowy o stosowaniu żadnych energochłonnych materiałów budowlanych w rodzaju cegieł i innej ceramiki. Rezygnujemy też z cementu, bo klinkier cementowy też wypala się w wysokich temperaturach. Plastiku też nie kupujemy, bo przecież plastik to chemia a chemia to zło. Zostaje nam w zasadzie tylko drewno jako materiał konstrukcyjny, przeróżne włókna drzewne do izolacji, no i szkło do okien, bo przecież z niego nie da się zrezygnować. W ten nurt doskonale wpiszą się również domy z tzw. straw bale, czyli ściany z kostek słomy obłożonych warstwą gliny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta koncepcja mi się nie podoba, choć nie ukrywam, że z wielką przyjemnością wybuduję sobie budynek garażowo-biurowo-gospodarczy właśnie w technologii glino-słomy. :)&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;Dom ekologiczny = przyjazny środowisku w czasie użytkowania&lt;/h2&gt;To druga definicja. Jej założenie jest takie, że dom ekologiczny w całym okresie użytkowania wywiera możliwie mały wpływ na środowisko. Jest przede wszystkim energooszczędny, bo przecież większość energii nasze domy zużywają na ogrzewanie. A zatem efektywny system grzewczy, ale przede wszystkim dobrze ocieplony dom, jest podstawą ekologicznego domu. Do tego dodać należy oszczędność wody (czyli wodooszczędne pralka i zmywarka), może system powtórnego wykorzystania szarej wody, może magazynowanie deszczówki. No i z pewnością jakiś rozsądny sposób oczyszczania ścieków, czyli na pewno nie nieszczelne szambo, ale przydomowa oczyszczalnia ścieków...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To podejście jest mi znacznie bliższe. Choć faktycznie &lt;a href="http://tani-dom.blogspot.com/2009/11/energia-wbudowana-w-budynek.html"&gt;energia wbudowana w budynek&lt;/a&gt; (czyli zużyta do produkcji materiałów budowlanych) może być spora i w całkowitym bilansie energetycznym budynku może stanowić kilkanaście procent, to przecież niewielki dodatkowy nakład energii może powodować znaczne oszczędności w późniejszym czasie. Zwłaszcza, gdy się tą energię "wyda" mądrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W swoim domu chyba będę godzić te dwie koncepcje. Wykorzystam bowiem jako materiał konstrukcyjny drewno i płyty drewnopochodne (konkretnie OSB) a jako izolację przede wszystkim energochłonną wełnę skalną (mineralną) i trochę styropianu. Okna nie drewniane, chyba okna z PCV będą tańsze. A na elewację raczej nie deski, tylko też PCV -- pod postacią sidingu o kolorze i fakturze drewna. Betonu tylko tyle, co na płytę fundamentową i wylewki podłogowe...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-1168795800895519570?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1168795800895519570/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/12/ekologiczny-dom.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1168795800895519570?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1168795800895519570?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/vYhUsqYIqVY/ekologiczny-dom.html" title="Ekologiczny dom" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/12/ekologiczny-dom.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0cCQ345cSp7ImA9WxBTFEo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-5522007010666494928</id><published>2009-12-10T22:03:00.001+01:00</published><updated>2009-12-10T22:04:22.029+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-12-10T22:04:22.029+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biomasa" /><title>Pięć akrów i niezależność - recenzja</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/njyAUjmT1lof9XnAdFbpNKbkVZw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/njyAUjmT1lof9XnAdFbpNKbkVZw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/njyAUjmT1lof9XnAdFbpNKbkVZw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/njyAUjmT1lof9XnAdFbpNKbkVZw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Kilka dni temu skończyłem czytać "Five Acres and Independence", jedną z tych &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/duze-zakupy-ksiazkowe.html"&gt;kupionych ostatnio na Amazonie&lt;/a&gt;. Na polski jej tytuł można przetłumaczyć jako "Pięć akrów i niezależność", książka opisuje bowiem dokładnie zarządzanie małym gospodarstwem rolnym. Pięć amerykańskich akrów to bowiem mniej więcej nasze 2 hektary. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://www.amazon.com/gp/product/0486209741?ie=UTF8&amp;amp;tag=airsblogfromp-20&amp;amp;linkCode=as2&amp;amp;camp=1789&amp;amp;creative=9325&amp;amp;creativeASIN=0486209741"&gt;&lt;img alt="518NS0SKF2L._SL160_" height="160" src="http://off-the-grid.eu/wp-content/uploads/2009/12/518NS0SKF2L._SL160_.jpg" style="float: left; margin-right: 10px;" title="518NS0SKF2L._SL160_" width="99" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img alt="" border="0" height="1" src="http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=airsblogfromp-20&amp;amp;l=as2&amp;amp;o=1&amp;amp;a=0486209741" style="border: medium none ! important; margin: 0px ! important;" width="1" /&gt;Książka powstała w latach 1940-tych i jest to tylko reprint. Nikt jej nie uaktualnił do dzisiejszych realiów. Ma to swoje dobre strony, począwszy od strony wizualnej. Ja bardzo lubię książki wydawane te kilkadziesiąt lat temu, strasznie podoba mi się bowiem skład i czcionka, które wtedy były popularne. Ale i od strony merytorycznej takie "zapóźnienie" jest przydatne. Ja tam wolałbym jednak wiedzieć, jak ogarnąć gospodarstwo mając do dyspozycji tylko najbardziej podstawowe, nie zmechanizowane narzędzia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, wiele kwestii wymaga wnikliwej uwagi. W tamtych czasach do ochrony roślin stosowano środki dziś uważane za toksyczne trucizny. I o tym trzeba pamiętać.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książka omawia tak istotne tematy z mojego punktu widzenia, jak szczepienie i przycinanie drzew owocowych, hodowlę drobiu i pszczół, a także &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/uprawa-wspolrzedna/"&gt;uprawę współrzędną&lt;/a&gt; i stosowanie międzyplonów. Sporo miejsca poświęcono też kwestii wyboru odpowiedniego gospodarstwa a także odbudowy i poprawy jakości gleby. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdaje mi się, że książka jest na tyle uniwersalna, że z powodzeniem można ją przełożyć na nasze warunki. Może nie pod kątem porad dotyczących opłacalności prowadzenia konkretnych upraw czy hodowli, ale całej reszty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książka kosztuje ok. 9$ i można ją kupić w księgarni internetowej Amazon:&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://www.amazon.com/gp/product/0486209741?ie=UTF8&amp;amp;tag=airsblogfromp-20&amp;amp;linkCode=as2&amp;amp;camp=1789&amp;amp;creative=9325&amp;amp;creativeASIN=0486209741"&gt;Five Acres and Independence: A Handbook for Small Farm Management&lt;/a&gt;&lt;img alt="" border="0" height="1" src="http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=airsblogfromp-20&amp;amp;l=as2&amp;amp;o=1&amp;amp;a=0486209741" style="border: medium none ! important; margin: 0px ! important;" width="1" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-5522007010666494928?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/5522007010666494928/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/12/piec-akrow-i-niezaleznosc-recenzja.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5522007010666494928?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5522007010666494928?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/h9ljopiLFEA/piec-akrow-i-niezaleznosc-recenzja.html" title="Pięć akrów i niezależność - recenzja" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/12/piec-akrow-i-niezaleznosc-recenzja.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUUARnYzeyp7ImA9WxNaEkg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-701929425922725147</id><published>2009-11-26T17:34:00.000+01:00</published><updated>2009-11-26T17:34:07.883+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-26T17:34:07.883+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ogrzewanie" /><title>Po wizycie na targach POLEKO</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Hn1AC8Q0MDrP5JcBvq8tn2rUnow/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Hn1AC8Q0MDrP5JcBvq8tn2rUnow/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Hn1AC8Q0MDrP5JcBvq8tn2rUnow/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Hn1AC8Q0MDrP5JcBvq8tn2rUnow/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Jak co roku, dziś odwiedziłem poznańskie Międzynarodowe Targi Ochrony Środowiska POLEKO. To już trzeci raz, gdy odwiedzam te targi. I chyba ostatni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak co roku, praktycznie oferta prezentowanych firm była identyczna. Sporo &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/odnawialne-zrodla-energii/"&gt;odnawialnych źródeł energii&lt;/a&gt;, parę instytucji finansowych, kilka wydawnictw, organizacje branżowe. Oprócz tego sporo o gospodarce odpadami (zbieranie, &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/01/segregacja-smieci-w-domu.html"&gt;segregacja&lt;/a&gt;, wywóz, sortowanie, utylizacja), &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/przydomowa-biogazownia/"&gt;biogazowniach&lt;/a&gt;, brykieciarkach, oczyszczalniach ścieków. &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak co roku, nie było tam niczego, co by mnie w jakiś wyjątkowy sposób zachwyciło...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to mnóstwo firm mających w swojej ofercie &lt;a href="http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/kolektor-sloneczny/"&gt;kolektory słoneczne&lt;/a&gt;. Nawet firmy, które ja kojarzyłem wyłącznie z techniką kotłową (np. Eko-Vimar Orlański, który mnie kojarzy się z (ponoć) niezłymi &lt;a href="http://efektywne-ogrzewanie.pl/kotly-zgazowujace-drewno/"&gt;kotłami zgazowującymi drewno&lt;/a&gt;) oferuje teraz również kolektory słoneczne. Trochę mnie to dziwi, bo miałem wrażenie, że w tej branży to właśnie specjalizacja jest kluczem do sukcesu. Może się mylę, w sumie jestem w stanie wyobrazić sobie inwestora, który aby uniknąć kłopotów chce cały system grzewczy zamówić tylko u jednego dostawcy. Dzięki temu późniejsze ewentualne kłopoty związane z kiepską współpracą kotła, zasobnika ciepła i kolektora słonecznego będą zmartwieniem wyłącznie dostawcy -- a nie użytkownika, który będzie musiał użerać się z kilkoma firmami naraz...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na targach sporo prezentowano &lt;a href="http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/kominki/"&gt;kominków&lt;/a&gt; i kotłów centralnego ogrzewania. Trochę mnie to dziwi, bo targi kierowane są raczej do osób zajmujących się mniej lub bardziej zawodowo ochroną środowiska. Wśród odwiedzających targi na pewno będzie nieco osób planujących budowę lub remont swojego domu, ale z pewnością nie przeważają oni wśród zwiedzających.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka godzin spędziłem na panelu organizowanym przez Zrzeszenie Audytorów Energetycznych, którego przewodnim tematem były &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/projekt-domu-pasywnego/"&gt;domy pasywne&lt;/a&gt;. Zaprezentowano podstawowe założenia budownictwa pasywnego, przedstawiony został też wykład na temat kłopotów z wykonywaniem świadectw charakterystyki energetycznej. Właśnie ze względu na ten panel pojechałem tam akurat dzisiaj -- i nie żałuję, bo było całkiem ciekawie. Ponieważ panel sponsorowała znana na rynku budowlanym firma Knauf, która właśnie wprowadza do sprzedaży nową linię produktów z &lt;i&gt;naturalnej&lt;/i&gt; wełny mineralnej, wszyscy uczestnicy dostali po kawałku takiej wełny, zapakowanej w estetyczne pudełko. Jedna z prezentacji niemal w całości poświęcona była właśnie produktom tej firmy. W sumie było ich cztery, ostatnia dotyczyła wpływu budownictwa mieszkaniowego na środowisko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A dlaczego więcej tam nie pojadę? Bo jeśli ma tam znowu być to samo, to szkoda zarywać całego dnia (wstać musiałem ok. 5:10, a do domu wrócę pewnie ok. 22:00).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-701929425922725147?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/701929425922725147/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/po-wizycie-na-targach-poleko.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/701929425922725147?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/701929425922725147?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/41T67JwCHhk/po-wizycie-na-targach-poleko.html" title="Po wizycie na targach POLEKO" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/po-wizycie-na-targach-poleko.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CU8DSH47eCp7ImA9WxNaFE4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-4613171030302527499</id><published>2009-11-19T19:42:00.002+01:00</published><updated>2009-11-28T19:44:39.000+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-28T19:44:39.000+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ogrzewanie" /><title>Duże zakupy książkowe</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L7A-nrb-AhVXYhO-wq-ayPSiAak/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L7A-nrb-AhVXYhO-wq-ayPSiAak/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L7A-nrb-AhVXYhO-wq-ayPSiAak/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/L7A-nrb-AhVXYhO-wq-ayPSiAak/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Uwielbiam kupować sobie nowe książki o tematyce popularno-naukowej, w szczególności tej związanej najbliżej z moimi zainteresowaniami -- o odnawialnych źródłach energii, autonomicznym życiu, biopaliwach, itd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I ostatnio zrobiłem sobie spore zakupy w bardzo popularnej amerykańskiej księgarni internetowej Amazon.com. &lt;small&gt;W sumie "księgarnia internetowa" to trochę zbyt skąpe określenie, bo handluje się tam niemal wszystkim.&lt;/small&gt; Trochę bałem się zamawiać książek za ponad 300$ (w sumie z kosztem przesyłki) tak daleko za granicą, ale udało mi się otrzymać wszystko, co zamówiłem. Nic nie zginęło po drodze.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książki po kolei będę recenzować tu albo na innych moich blogach, w zależności od tego, do którego pasują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Między innymi zamówiłem:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;J. Seymour: "&lt;a href="http://www.amazon.com/gp/product/0756654505?ie=UTF8&amp;amp;tag=airsblogfromp-20&amp;amp;linkCode=as2&amp;amp;camp=1789&amp;amp;creative=9325&amp;amp;creativeASIN=0756654505"&gt;The Self-Sufficient Life and How to Live It&lt;/a&gt;&lt;img alt="" border="0" height="1" src="http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=airsblogfromp-20&amp;amp;l=as2&amp;amp;o=1&amp;amp;a=0756654505" style="border: medium none ! important; margin: 0px ! important;" width="1" /&gt;" -- o samowystarczalnym życiu,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;D. Chiras: "&lt;a href="http://www.amazon.com/gp/product/086571536X?ie=UTF8&amp;amp;tag=airsblogfromp-20&amp;amp;linkCode=as2&amp;amp;camp=1789&amp;amp;creative=9325&amp;amp;creativeASIN=086571536X"&gt;The Homeowner's Guide to Renewable Energy: Achieving Energy Independence through Solar, Wind, Biomass and Hydropower (Mother Earth News Wiser Living)&lt;/a&gt;&lt;img alt="" border="0" height="1" src="http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=airsblogfromp-20&amp;amp;l=as2&amp;amp;o=1&amp;amp;a=086571536X" style="border: medium none ! important; margin: 0px ! important;" width="1" /&gt;" -- o odnawialnych źródłach energii w domu, z serii publikowanej przez wydawcę czasopisma Mother Earth News,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;B. Ramlow, B. Nusz: "&lt;a href="http://www.amazon.com/gp/product/0865715610?ie=UTF8&amp;amp;tag=airsblogfromp-20&amp;amp;linkCode=as2&amp;amp;camp=1789&amp;amp;creative=9325&amp;amp;creativeASIN=0865715610"&gt;Solar Water Heating: A Comprehensive Guide to Solar Water and Space Heating Systems (Mother Earth News Wiser Living Series)&lt;/a&gt;&lt;img alt="" border="0" height="1" src="http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=airsblogfromp-20&amp;amp;l=as2&amp;amp;o=1&amp;amp;a=0865715610" style="border: medium none ! important; margin: 0px ! important;" width="1" /&gt;" -- o ogrzewaniu słonecznym wody użytkowej i pomieszczeń,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;E. Begley Jr.: "&lt;a href="http://www.amazon.com/gp/product/0307396436?ie=UTF8&amp;amp;tag=airsblogfromp-20&amp;amp;linkCode=as2&amp;amp;camp=1789&amp;amp;creative=9325&amp;amp;creativeASIN=0307396436"&gt;Living Like Ed: A Guide to the Eco-Friendly Life&lt;/a&gt;&lt;img alt="" border="0" height="1" src="http://www.assoc-amazon.com/e/ir?t=airsblogfromp-20&amp;amp;l=as2&amp;amp;o=1&amp;amp;a=0307396436" style="border: medium none ! important; margin: 0px ! important;" width="1" /&gt;" -- książka powiązana z reality show Living with Ed, opisującym jak aktor Ed Begley zamarzył sobie dom przyjazny środowisku. Ten program można tam kupić na DVD, ale z kodowaniem regionalnym ustawionym na USA i Kanadę, więc z zakupu zrezygnowałem póki co.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;Książki powoli będę czytać i gdy tylko mi się to uda, będę je tu recenzować. Jeśli uznam, że są naprawdę warte uwagi, postaram się je wstawić na stałe do mojego &lt;a href="http://sklep.drewnozamiastbenzyny.pl/"&gt;sklepu internetowego&lt;/a&gt;.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-4613171030302527499?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/4613171030302527499/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/duze-zakupy-ksiazkowe.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/4613171030302527499?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/4613171030302527499?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/mnP1VWiIe5g/duze-zakupy-ksiazkowe.html" title="Duże zakupy książkowe" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/duze-zakupy-ksiazkowe.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUYAQ3w6eSp7ImA9WxNbEEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7481375044798317081</id><published>2009-11-12T20:10:00.001+01:00</published><updated>2009-11-12T20:12:22.211+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-12T20:12:22.211+01:00</app:edited><title>Przydomowa oczyszczalnia ścieków</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_toW9fSXr-DW_iLenCySX7pWJvA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_toW9fSXr-DW_iLenCySX7pWJvA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_toW9fSXr-DW_iLenCySX7pWJvA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_toW9fSXr-DW_iLenCySX7pWJvA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Planując budowę domu na działce w nieskanalizowanej okolicy, zmuszony jestem martwić się o utylizację ścieków we własnym zakresie. Nie mogę odprowadzić ich do kanalizacji. Szamba nie chcę, bo jestem skąpy i nie zamierzam płacić za jego opróżnianie dwa razy w miesiącu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co mi więc pozostaje? Praktycznie tylko &lt;strong&gt;przydomowa oczyszczalnia ścieków&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mam danych dla Polski, ale z tego, co wyczytałem, w USA ścieki zagospodarowywane są na terenie miejsca ich wyprodukowania aż w 1/4 przypadków. Jakby to policzyć w Polsce, pewnie wyszłoby, że jeszcze częściej. W końcu podpadają pod to również dziurawe szamba, których w Polsce jest mnóstwo. :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przydomowa oczyszczalnia ścieków przerabia to, co wychodzi z naszego domu (zużytą wodę i fekalia) na w miarę przyjazny dla środowiska oczyszczony ściek, który może zostać wprowadzony do środowiska. Nieco większy, niż w przypadku szamba, koszt inwestycji równoważony jest przez brak konieczności oszczędzania wody i martwienia się o przyjazd szambiarki. Osad z takiej oczyszczalni również trzeba wybierać, ale robi się to znacznie rzadziej -- więc znacznie taniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h1&gt;Oczyszczalnie z drenażem rozsączającym&lt;/h1&gt;&lt;br /&gt;Na Polskim rynku najpopularniejsze są przydomowe oczyszczalnie ścieków z drenażem rozsączającym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/js3QoXfB_WzxtC8fIp1l_Q?authkey=Gv1sRgCMD0xJ6p9aaEiQE&amp;feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="http://lh5.ggpht.com/_SQih2GWlA50/SvxZqddTCvI/AAAAAAAAGCY/WV1SYgkyoFk/s400/oczyszczalnia_drenaowa.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedstawiona powyżej oczyszczalnia [1] działa w następujący sposób:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ścieki z budynku trafiają do osadnika gnilnego,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tam w czasie 2-3 dni ulegają wstępnemu podczyszczeniu w procesach beztlenowych,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wstępnie podczyszczone trafiają do studzienki rozdzielczej,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;a dalej do drenażu rozsączającego, gdzie przy udziale powietrza są doczyszczane i rozsączane w grunt.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Takiej oczyszczalni nie chcę. I to nawet nie dlatego, że czytałem sporo głosów, że powodują one konieczność wymiany gruntu dookoła drenażu co kilka lat. Po prostu oprócz oczyszczenia ścieków nie robią one nic fajnego. A jeśli można oczyszczalnię jeszcze do czegoś wykorzystać, warto spróbować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;h1&gt;Oczyszczalnie ogrodowe / roślinne&lt;/h1&gt;&lt;br /&gt;Taka oczyszczalnia oprócz tego, że oczyszcza ścieki, produkuje jeszcze sporo biomasy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/1dGslQjgNbQJXr05gS48nQ?authkey=Gv1sRgCMD0xJ6p9aaEiQE&amp;amp;feat=embedwebsite"&gt;&lt;img alt="Ogrodowa (roślinna) oczyszczalnia ścieków" src="http://lh4.ggpht.com/_SQih2GWlA50/SvxbKhgtQzI/AAAAAAAAGCc/CJIL2_p9ITA/s400/schemat.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższy schemat [2] przedstawia drugą część oczyszczania ścieków (pierwsza, podobnie jak w oczyszczalniach z drenażem, odbywa się w osadniku gnilnym), czyli sam filtr roślinny. Ten filtr to niecka w gruncie rodzimym, wyłożona szczelnie folią, wypełniona żwirem. W filtrze sadzi się odpowiednie rośliny, mogą być to rośliny ozdobne, jak na schemacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na kawałkach żwiru oklejonych podczyszczonymi ściekami żerują bakterie (tlenowe i beztlenowe), grzyby, glony i pierwotniaki. To bogactwo biologicznego życia oczyszcza wodę, usuwając z niej zanieczyszczenia organiczne i zawiesiny, na podtrzymanie swoich procesów życiowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rośliny są po to, by zagospodarować część wody, która tam powstaje. Reszta jest odprowadzana do gruntu. Można więc powiedzieć, że taka oczyszczalnia przerabia ścieki na wodę (do podlania trawnika) i biomasę. Ja osobiście chcę tam posadzić wierzbę energetyczną i trawy energetyczne, w rodzaju miskanta olbrzymiego. One lubią wilgoć i dają spore plony. Będzie czym palić w kominku. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Źródła&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;[1] &lt;a href="http://www.przydomowe-oczyszczalnie.pl/rodzaje-oczyszczalni/oczyszczalnie-drenaowe.html"&gt;Oczyszczalnie drenażowe&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;[2] &lt;a href="http://oczyszczalnieogrodowe.pl/?modulename=budowa"&gt;Budowa i zasada działania oczyszczalni ogrodowej &lt;i&gt;Ogrody dla czystej wody&lt;/i&gt;®&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7481375044798317081?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7481375044798317081/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/przydomowa-oczyszczalnia-sciekow.html#comment-form" title="Komentarze (5)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7481375044798317081?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7481375044798317081?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/SdFDE1sOrEo/przydomowa-oczyszczalnia-sciekow.html" title="Przydomowa oczyszczalnia ścieków" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://lh5.ggpht.com/_SQih2GWlA50/SvxZqddTCvI/AAAAAAAAGCY/WV1SYgkyoFk/s72-c/oczyszczalnia_drenaowa.png" height="72" width="72" /><thr:total>5</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/przydomowa-oczyszczalnia-sciekow.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0cDRn47fip7ImA9WxNUFEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-5900946980855226859</id><published>2009-11-05T20:32:00.005+01:00</published><updated>2009-11-05T20:57:57.006+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-05T20:57:57.006+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ogrzewanie" /><title>Zasobnik ciepla w przekroju</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O_02pX6wdPGzZFuMsTGBjD9dFYs/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O_02pX6wdPGzZFuMsTGBjD9dFYs/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O_02pX6wdPGzZFuMsTGBjD9dFYs/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/O_02pX6wdPGzZFuMsTGBjD9dFYs/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Trafiłem dziś w serwisie flickr na fajny schemat zasobnika ciepłej wody użytkowej. Nie wiem, czy już tu o tym pisałem o tym, że bardzo chcę wyposażyć swój dom w duży zasobnik ciepła. Taki o objętości rzędu 3 m&amp;sup3;. Ten zasobnik miałby mi służyć do magazynowania ciepła pozyskanego na różne sposoby, a także do &lt;a href="http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/"&gt;ogrzewania domu&lt;/a&gt; i podgrzewania wody.&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja koncepcja przewiduje, że będę podgrzewać ten zasobnik:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/kominki/"&gt;kominkiem&lt;/a&gt; z płaszczem wodnym, lub wymiennikiem ciepła na kominie zwykłego kominka,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilkoma &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/07/zaczalem-budowe-kolektora-slonecznego.html"&gt;kolektorami słonecznymi domowej roboty&lt;/a&gt;,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;prądem z turbiny wiatrowej albo z sieci,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ciepłem z małej domowej elektrociepłowni, czyli odpadowym ciepłem z agregatu prądotwórczego.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="float: right; margin-bottom: 10px; margin-left: 10px; width: 200px;"&gt;&lt;img alt="" src="http://farm4.static.flickr.com/3421/3402585620_99337df095_m.jpg" style="border: 0px none;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;Rysunek o tytule &lt;a href="http://www.flickr.com/photos/36908608@N08/3402585620/"&gt;solar renewable energy needs a new hot water cylinder&lt;/a&gt;, wrzucony przez &lt;a href="http://www.flickr.com/people/36908608@N08/"&gt;aztecsolarwaterheating&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Ten przedstawiony tu na ilustracji zasobnik nie bardzo spełniłby moje oczekiwania, bo jest po pierwsze za mały, a po drugie źle skonstruowany. I już mówię dlaczego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja sobie wyobrażam to tak, że w zasobniku będzie się znajdować woda krążąca w obiegu grzewczym centralnego ogrzewania. Do zasobnika docierać będzie w najwyższym jego punkcie (choć nie w miejscu oznaczonym jako &lt;em&gt;hot water outlet&lt;/em&gt; na schemacie), tu będę ładować zasobnik gorącą wodą wyprodukowaną w kominku, a być może też w agregacie.&lt;br /&gt;Górna wężownica będzie służyć do podgrzewania ciepłej wody użytkowej. I ona będzie znajdować się u samej góry zbiornika, by wykorzystywać najcieplejszą wodę. Oczywiście żeby nikt z domowników się nie poparzył, zainstaluję też termostat.&lt;br /&gt;Dolna wężownica będzie służyć do ładowania zbiornika kolektorem słonecznym. Temperatura czynnika z kolektora słonecznego raczej nie będzie wysoka, zatem aby mógł on ładować zasobnik, musi oddawać ciepło do wody z dolnych warstw zasobnika -- bo tam woda jest najchłodniejsza.&lt;br /&gt;Z punktu oznaczonego cold water inlet pobierałbym wodę do kominka, elektrociepłowni, ale także do mieszania z wodą zasilającą ogrzewanie. Planuję ogrzewanie podłogowe, które wymaga wody o temperaturze ledwie 30&amp;deg;C, tymczasem planuję ładować zbiornik tak, by w najwyższym jego punkcie temperatura przekraczała 90&amp;deg;C.&lt;br /&gt;Gdzieś po drodze zainstaluję grzałki -- do turbiny wiatrowej i do prądu z sieci. Jak będę miał tani prąd z drugiej strefy taryfowej, może będę go czasem wykorzystywać do dogrzewania zasobnika. Grzałka będzie kosztować ledwie kilkaset PLN, więc koszt jej zakupu i montażu będzie niewielki -- i nie zaboli mnie nawet, gdyby ta grzałka miała być nieużywana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opis tego rysunku podaje, że tu grubość izolacji to ledwie 50 mm pianki. Ja tymczasem chciałbym przynajmniej metr grubości warstwy izolacyjnej, by zasobnik mógł magazynować ciepło na przynajmniej kilka dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co myślicie o tym, nieco szalonym, pomyśle?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-5900946980855226859?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/5900946980855226859/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/zasobnik-ciepla-w-przekroju.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5900946980855226859?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5900946980855226859?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/wqEg-nGSZeY/zasobnik-ciepla-w-przekroju.html" title="Zasobnik ciepla w przekroju" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://farm4.static.flickr.com/3421/3402585620_99337df095_t.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/zasobnik-ciepla-w-przekroju.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0IDSHs_eyp7ImA9WxNUEE0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-8177579539786279195</id><published>2009-10-31T16:18:00.004+01:00</published><updated>2009-10-31T17:12:59.543+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-10-31T17:12:59.543+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia słoneczna" /><title>Moja solarna elektrownia rozmontowana</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/j-xyShl0vJBFvrqdwJHz4TtHYbE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/j-xyShl0vJBFvrqdwJHz4TtHYbE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/j-xyShl0vJBFvrqdwJHz4TtHYbE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/j-xyShl0vJBFvrqdwJHz4TtHYbE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Stało się coś, co zmusiło mnie do rozmontowania mojej elektrowni słonecznej. Byłem pewien, że w końcu nadejdzie taki moment, że nie będę miał innej możliwości, jak tylko ją zdekompletować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w końcu nadeszła ta chwila, gdy temperatury spadły na tyle nisko, że mogłyby zaszkodzić żywotności moich &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/06/akumulatory-zelowe.html"&gt;akumulatorów żelowych&lt;/a&gt;... ;)&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według sprzedawcy, akumulatory żelowe zimę powinny spędzić pod dachem, a nie w kamperze. Dlatego wyciągnąłem je z samochodu i przyniosłem do piwnicy, gdzie co miesiąc będę je kontrolnie doładowywać. Zgodnie z zaleceniami sprzedawcy. Były na tyle drogie, że szkoda byłoby je wymieniać już za małe kilka lat...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oprócz akumulatorów, z samochodu wyciągnąłem też &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/baterie-sloneczne-dotarly.html"&gt;ogniwa fotowoltaiczne (baterie słoneczne)&lt;/a&gt;, które tam woziłem. Jakby były zamocowane do dachu, to by jeździły ze mną na stałe. A tak chwilowo zimować będą gdzie indziej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W samochodzie zostały kable, dwa regulatory ładowania, i jeden mały panel fotowoltaiczny o mocy 10W. Ten jest zamontowany z pomocą przyssawek od wewnętrznej strony bocznej szyby kampera. Chciałem go dziś wykorzystać do ładowania odbiornika GPS, ale okazało się, że wilgoć spowodowała zaśniedzenie i urwanie się jednego z kabelków od gniazda zapalniczki podłączanego do panelu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/photo/6FH2o2K9jp8RUpJ2His_0Q?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/_SQih2GWlA50/Suxf4k-BqZI/AAAAAAAAF_M/GTA3sEnvli0/s400/DSCF3782.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nic skomplikowanego, trzeba będzie przylutować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-8177579539786279195?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/8177579539786279195/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/moja-solarna-elektrownia-rozmontowana.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8177579539786279195?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8177579539786279195?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/LCRwG-qcXJc/moja-solarna-elektrownia-rozmontowana.html" title="Moja solarna elektrownia rozmontowana" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://lh4.ggpht.com/_SQih2GWlA50/Suxf4k-BqZI/AAAAAAAAF_M/GTA3sEnvli0/s72-c/DSCF3782.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/moja-solarna-elektrownia-rozmontowana.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkUBQXszeSp7ImA9WxNVFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-433104790248645291</id><published>2009-10-24T21:37:00.005+02:00</published><updated>2009-10-24T21:57:30.581+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-10-24T21:57:30.581+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biomasa" /><title>Posadziłem topinambur</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6gfj9ceNmDpb2CdjXy5YWFV4GFk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6gfj9ceNmDpb2CdjXy5YWFV4GFk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6gfj9ceNmDpb2CdjXy5YWFV4GFk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6gfj9ceNmDpb2CdjXy5YWFV4GFk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Przerywamy na moment cykl artykułów o elektrowni wiatrowej domowej roboty. Chciałbym się bowiem Wam pochwalić, że dziś moja kolekcja roślin energetycznych wzbogaciła się o &lt;b&gt;topinambur&lt;/b&gt;, znany także jako &lt;b&gt;słonecznik bulwiasty&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Torbę bulw topinambura dostałem od kolegi, który ma na swojej działce sporą plantację tej rośliny. Mimo podjadania jej przez dziki, jak sam stwierdził, rozrasta się ona agresywnie i w przyszłości może być nie do wyplenienia... &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Topinambur zasadniczo jest rośliną jadalną. Uprawia się go podobnie jak ziemniaki -- rozsadzając bulwy. I w tym samym celu, bo to właśnie te bulwy są jadalne. Jedna roślina wytwarza ich nawet kilkadziesiąt, w odróżnieniu od ziemniaka mogą one zimować w ziemi -- dlatego nie ruszana plantacja będzie się samoczynnie rozrastać. Nadziemna część rośliny dorasta dzięki prostej owłosionej łodydze aż do wysokości 3,5 metra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak dla mnie, topinambur wydaje się być idealną rośliną do hodowania jako odnawialne źródło energii. Po pierwsze, wysoka łodyga po skoszeniu i przesuszeniu może być z powodzeniem spalana. Po drugie, bulwy zawierają sporo węglowodanów, co pozwala na produkcję z nich &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/haslo/bioetanol/"&gt;bioetanolu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sadzenie jest banalnie proste. Trzeba po prostu umieścić bulwę w ziemi na głębokości 10-15 cm (jesienią) lub 5-10 cm (wiosną).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/_SQih2GWlA50/SuNWaN0wr9I/AAAAAAAAF9o/DuNN7urFhrk/s400/DSCF3532.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja byłem leniwy i nie przekopałem całego zagonu, więc w przyszłym roku czeka mnie walka z chwastami. Ale jestem na to przygotowany. ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz na działce mam już:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;wierzbę energetyczną,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;topinambur,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;miskant olbrzymi,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;spory kawałek lasu samosiejek.&lt;br /&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;W sumie na większą skalę tylko ten las mógłbym wykorzystywać do &lt;a href="http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/"&gt;ogrzewania&lt;/a&gt;. Reszta się nie nadaje, bo mam raptem po kilka roślin każdego rodzaju...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-433104790248645291?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/433104790248645291/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/posadzilem-topinambur.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/433104790248645291?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/433104790248645291?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/kCGPcC7lTVw/posadzilem-topinambur.html" title="Posadziłem topinambur" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://lh4.ggpht.com/_SQih2GWlA50/SuNWaN0wr9I/AAAAAAAAF9o/DuNN7urFhrk/s72-c/DSCF3532.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/posadzilem-topinambur.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEYAR3c5cSp7ImA9WxNWF0o.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7906982125564098483</id><published>2009-10-17T12:42:00.000+02:00</published><updated>2009-10-17T12:42:26.929+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-10-17T12:42:26.929+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia wiatrowa" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><title>Elektrownia wiatrowa - zrob to sam (3)</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wBMmNxSF9hwrcJBMWnpphSalM7A/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wBMmNxSF9hwrcJBMWnpphSalM7A/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wBMmNxSF9hwrcJBMWnpphSalM7A/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wBMmNxSF9hwrcJBMWnpphSalM7A/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;W trzecim odcinku cyklu o własnoręcznej budowie elektrowni wiatrowej obiecałem opisać zagadnienie wyboru między budową generatora prądu a jego kupieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O ile sam wirnik turbiny wiatrowej jest banalny do zrobienia (co pokazałem chyba w &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-2.html"&gt;poprzednim odcinku&lt;/a&gt;), o tyle z przerobieniem uzyskanego ruchu wirowego na prąd jest trudniej. Nie DUŻO trudniej, ale NIECO trudniej na pewno... ;)&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Alternator własnej roboty&lt;/strong&gt; wykonuje się z pomocą dużej ilości miedzianego drutu i neodymowych magnesów. Widziałem kilka takich projektów, najczęściej sprowadzają się one do tego, że na nieruchomej płaszczyźnie montuje się 9 lub 12 pętli uzwojenia z miedzianego drutu, a po obydwu ich stronach umieszcza się dwie tarcze wirnika, każdą wyposażoną w komplet magnesów neodymowych. Takie podejście znacznie ułatwia życie, w porównaniu do wykonania kompletu elektromagnesów i doprowadzenia do wirnika prądu (szczotki).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://www.flickr.com/photos/brentspix/3275684290/"&gt;Pod tym odnośnikiem&lt;/a&gt; znajdziesz fotkę uproszczonego alternatora z pojedynczym zestawem magnesów neodymowych na wirniku. Największe znaczenie w przypadku własnoręcznej budowy alternatora ma wykonanie ciasnego montażu tak, by szczelina między magnesem a uzwojeniem była jak najmniejsza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładną metodę budowy alternatora znajdziesz na Instructables, w projekcie &lt;a href="http://www.instructables.com/id/DIY-1000-watt-wind-turbine/"&gt;DIY 1000 watt wind turbine&lt;/a&gt; i w &lt;a href="http://www.instructables.com/id/Faroun-Savonius-Wind-Turbine/"&gt;Faroun Savonius Wind Turbine&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Największy koszt stanowić będą magnesy neodymowe, z których każdy może kosztować ok. 20 PLN, w zależności od wielkości, rzecz jasna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Gotowy alternator&lt;/strong&gt; bardzo prosto jest kupić. Wystarczy tylko poszukać w sklepie z częściami samochodowymi, bo alternatory są przecież stosowane do ładowania samochodowych akumulatorów. Spodziewam się, że cenowo obie opcje wyjdą podobnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Alternatory z samochodów osobowych i dostawczych dają napięcie 12 V, alternatory z ciężarówek -- 24 V -- i najczęściej są większej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, alternatory są niestety przystosowane do pracy przy znacznie większych prędkościach obrotowych, przez co konieczne jest zastosowanie do ich napędu przekładni. Jako że niemal każdy alternator oryginalnie napędzany jest paskiem klinowym, taka przekładnia będzie najprostsza do zastosowania. Wystarczy tylko dorobić koło pasowe o odpowiedniej średnicy do wirnika turbiny, no i kupić odpowiednio długi pasek klinowy. ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja się jeszcze nie zdecydowałem. Z jednej strony koncepcja budowy własnego alternatora na odpowiednie napięcie, jakie sobie wymarzę, bardzo mi się podoba. Z drugiej strony, fakt wykorzystania w gotowym alternatorze elektromagnesów daje fajne możliwości. Można na przykład skonstruować taki sterownik dla turbiny, który będzie ją hamować właśnie dając więcej prądu na elektromagnes, co zwiększy obciążenie alternatora i zmniejszy prędkość turbiny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Warto pamiętać o jednym, mianowicie taki alternator produkuje prąd zmienny, w dodatku trójfazowy. Dlatego do ładowania akumulatora trzeba wykorzystać odpowiedni mostek prostowniczy, który wyprostuje trzy fazy prądu zmiennego do jednego układu plusa z minusem. ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7906982125564098483?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7906982125564098483/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-3.html#comment-form" title="Komentarze (7)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7906982125564098483?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7906982125564098483?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/1yHG90TdzyU/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-3.html" title="Elektrownia wiatrowa - zrob to sam (3)" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>7</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-3.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUUMRnsyeip7ImA9WxNWEk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-5559372295259552002</id><published>2009-10-10T21:29:00.001+02:00</published><updated>2009-10-10T21:34:47.592+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-10-10T21:34:47.592+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia wiatrowa" /><title>Elektrownia wiatrowa - zrób to sam (2)</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/H1A8olWjMnlQPzMX9b1yllF6Mys/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/H1A8olWjMnlQPzMX9b1yllF6Mys/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/H1A8olWjMnlQPzMX9b1yllF6Mys/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/H1A8olWjMnlQPzMX9b1yllF6Mys/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;W dzisiejszym wpisie kontynuacja tego, co zacząłem &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-1.html"&gt;tydzień temu&lt;/a&gt;, czyli cyklu o &lt;b&gt;samodzielnej budowie elektrowni wiatrowej z turbiną Savoniusa&lt;/b&gt;. Obiecałem kilka projektów, oto one.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wyjątkiem jednego, wszystkie znalazłem w serwisie Instructables, który uważam za jeden z najlepszych anglojęzycznych portali o tematyce DIY, czyli Do It Yourself. Polecam rejestrację i logowanie w serwisie, wtedy można wszystkie kroki wyświetlić naraz, co znacznie ułatwia przeglądanie projektów. :)&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lance Turner: &lt;a href="http://www.macarthurmusic.com/johnkwilson/MakingasimpleSavoniuswindturbine.htm"&gt;Making a simple Savonius wind turbine&lt;/a&gt;, to ten jeden projekt z innego źródła. Polecam go na początek bo tu jest więcej teorii, niż praktyki -- i to jest fajne. Przede wszystkim pokazane są trzy podstawowe warianty wirnika turbiny Savoniusa -- &lt;i&gt;dwie beczki z osią&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;dwie beczki bez osi&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;dwie rozwinięte beczki&lt;/i&gt;. ;) Ja ze względu na łatwość pozyskania elementów i późniejszego montażu, zamierzam pójść w kierunku wariantu drugiego, czyli &lt;i&gt;dwóch beczek&lt;/i&gt;. Może z czasem je &lt;i&gt;rozwinę&lt;/i&gt;?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gumbytig: &lt;a href="http://www.instructables.com/id/Soup-Can-Savonius/?ALLSTEPS"&gt;Soup Can Savonius&lt;/a&gt;, czyli turbina z wirnikiem z dwóch puszek po zupie. Warta uwagi jako pierwsza przymiarka do turbiny Savoniusa, taka miniaturka, zabawka, do eksperymentowania. Mimo, że mała, mamy tu już porządne wykonanie -- dwa wirniki obrócone względem siebie o 90°, porządne łożyska i solidny montaż elementów. Oprócz tego jest też trochę informacji o wykonaniu alternatora, ale myślę, że w takiej skali nie ma się w co bawić -- lepiej rozebrać jakąś starą stację dyskietek i wyciągnąć z niej silniczek krokowy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;embeddedprogrammer: &lt;a href="http://www.instructables.com/id/55-Gallon-Drum-Turbine"&gt;55 Gallon Drum Vertical Axis Wind Turbine (VAWT)&lt;/a&gt;, czyli to samo, co powyżej, tylko że większe. Tu autor poszedł po linii najmniejszego oporu i zrobił wirnik z plastikowych dwustulitrowych beczek. Ja bym, mimo wszystko, wybrał beczki metalowe... Podoba mi się pomysł do wykorzystania dużych łożysk z czegoś, co na zachodzie nazywa się "Lazy Susan" -- nie wiem, jak to się nazywa po polsku, ale jest to taka obrotowa taca, którą ustawia się na stole. Myślę, że to łożysko jest dobrze przystosowane do przenoszenia dużego ciężaru, ale z drugiej strony nie pracuje pod obciążeniem promieniowym -- dlatego nie wiem, czy to dobry wybór... Mimo wszystko ten projekt warto obejrzeć też z racji umieszczonego tam filmiku. Wspomnieć trzeba, że autor zakłada wykorzystanie samochodowego alternatora, co jest niegłupim pomysłem -- rozwiązuje bowiem parę problemów (choć też kilka innych stwarza).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;faroun: &lt;a href="http://www.instructables.com/id/Faroun-Savonius-Wind-Turbine/"&gt;Faroun Savonius Wind Turbine&lt;/a&gt;, czyli znów turbina Savoniusa z wirnikiem &lt;i&gt;dwie beczki&lt;/i&gt;. Tym razem oprócz wirnika, turbina ma też tzw. &lt;i&gt;kierownicę&lt;/i&gt;, czyli nieruchome "łopatki", których zadaniem jest poprawa warunków pracy łopatek wirnikowych. Nie wiem, na ile to się sprawdzi, ale ze względu na łatwość wykonania, chyba warto to przetestować. Zawsze można je przecież zdemontować. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach bonusu filmik, już beż instrukcji -- tym razem wirnik &lt;i&gt;trzy rozwinięte beczki&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/rt1aRkNBBtE&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/rt1aRkNBBtE&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kolejnym odcinku -- czy warto zbudować własnoręcznie generator prądu, czy skorzystać z gotowego? Wady i zalety.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-5559372295259552002?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/5559372295259552002/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-2.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5559372295259552002?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5559372295259552002?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/sc5FgKgbDOo/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-2.html" title="Elektrownia wiatrowa - zrób to sam (2)" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-2.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUQFRX89eyp7ImA9WxNWEk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7646190822937714504</id><published>2009-10-03T23:03:00.003+02:00</published><updated>2009-10-10T21:35:14.163+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-10-10T21:35:14.163+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia wiatrowa" /><title>Elektrownia wiatrowa - zrób to sam (1)</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VV-lHyEvRCVrgII-AXlLOAiKlic/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VV-lHyEvRCVrgII-AXlLOAiKlic/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VV-lHyEvRCVrgII-AXlLOAiKlic/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VV-lHyEvRCVrgII-AXlLOAiKlic/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Ponieważ przymierzamy się z żoną do kupienia &lt;a href="http://tani-dom.blogspot.com/2009/08/po-wizycie-nad-drweca.html"&gt;kawałka działki w wietrznym miejscu&lt;/a&gt;, będzie trzeba przygotować sobie elektrownię wiatrową. Jedną, albo kilka turbin wiatrowych, podłączoną do zestawu akumulatorów (w celu &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2008/04/akumulacja-energii-z-wiatraka.html"&gt;akumulacji prądu z wiatraka&lt;/a&gt;). Razem z &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/search/label/moja%20elektrownia%20s%C5%82oneczna"&gt;moją elektrownią słoneczną&lt;/a&gt; będzie produkować mi prąd, choć nie uda mi się pewnie odłączyć się na stałe od sieci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O mojej fascynacji &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2007/10/domowa-elektrownia-wiatrowa.html"&gt;przydomowymi elektrowniami wiatrowymi&lt;/a&gt; już kiedyś pisałem, ale trzeba się z zagadnieniem zmierzyć bardziej praktycznie. Ponieważ nie lubię wydawać pieniędzy, pewnie będę chciał możliwie dużo zbudować sam.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy ogień pójdzie zapewne turbina wiatrowa Savoniusa -- z pionową osią obrotu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo jedynym naprawdę liczącym się problemem w jej budowie jest część elektryczna -- generator. Wirnik jest banalny do wykonania (tzw. &lt;em&gt;dwie beczki&lt;/em&gt;), montaż wirnika też jest banalny (dwa łożyska, ramka pospawana z rurek). Montaż generatora też jest do zrobienia we własnym zakresie -- dwanaście magnesów neodymowych, sporo drutu, żywica epoksydowa. Łatwe, ale z całej turbiny najtrudniejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie turbiny są proste do wykonania, ciche i zaczynają działać już przy niskich prędkościach wiatru. Z drugiej strony, nie grzeszą sprawnością, czyli kiepsko zamieniają energię wiatru na prąd. Za to są tanie i można ich bez problemu zbudować kilka. ;) Jedynym drogim elementem są magnesy neodymowe, które (w odpowiednim rozmiarze) kosztują ok. 20 PLN/szt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kolejnym odcinku -- kilka projektów do obejrzenia. Tym razem, tylko jeden filmik wideo, na zachętę. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/j2AMFIQLEBQ&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/j2AMFIQLEBQ&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7646190822937714504?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7646190822937714504/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-1.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7646190822937714504?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7646190822937714504?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/TwI6O3eg8Gk/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-1.html" title="Elektrownia wiatrowa - zrób to sam (1)" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-1.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEEERn4zfSp7ImA9WxNQGUQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7087339946866532632</id><published>2009-09-26T22:23:00.000+02:00</published><updated>2009-09-26T22:23:27.085+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-09-26T22:23:27.085+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><title>Wymiennik kolektora gotowy</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XHk6nhKV7aWVfjEvs40-izfARWA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XHk6nhKV7aWVfjEvs40-izfARWA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XHk6nhKV7aWVfjEvs40-izfARWA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XHk6nhKV7aWVfjEvs40-izfARWA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Najważniejszym elementem wodnego kolektora słonecznego jest wymiennik ciepła. Ten element odbiera ciepło od absorbera (elementu, który nagrzewany jest przez promieniowanie słoneczne) i oddaje je do czynnika -- w naszym przypadku ciepłej wody użytkowej.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymiennik ciepła był już polutowany jakiś czas temu. Niestety, pokpiliśmy sprawę i źle zalutowaliśmy końcówki do podłączenia wody. Powinny być po przekątnej, aby woda przepływała przez wszystkie pionowe rurki. Tymczasem wylądowały po tej samej stronie, przez zwykła nieuwagę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziś odlutowaliśmy z jednej strony końcówkę i zaślepkę i zamieniliśmy je miejscami. I przystąpiliśmy do próby szczelności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próba szczelności taka trochę uproszczona, bo tylko podłączyliśmy kolektor pod wodę z wodociągu (za pośrednictwem węża ogrodowego). Tak na oko jej ciśnienie jest rzędu 10 bar, moim zdaniem dobrze byłoby przetestować go przy wyższym ciśnieniu -- przecież nagrzewanie się wody w kolektorze będzie powodować jej rozszerzanie się...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak czy siak, podłączenie wody do kolektora dało malutką, acz efektowną, fontannę. Jak się okazało, jeden z lutów nie był zrobiony poprawnie. Odłączyliśmy wodę, pozwoliliśmy nieco obeschnąć wymiennikowi, następnie po oczyszczeniu lutu przy użyciu wiertarki poprawiliśmy go palnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga próba szczelności była już udana -- woda nigdzie nie ciekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jeszcze tylko:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;zamontowanie blach absorbera,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;przymocowanie wymiennika i absorbera do kawała płyty OSB,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;zabudowanie całości w ocieplonej skrzynce,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;podłączenie jej do bojlera.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;Testy -- chyba latem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7087339946866532632?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7087339946866532632/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/09/wymiennik-kolektora-gotowy.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7087339946866532632?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7087339946866532632?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/4vrwAchDUQ4/wymiennik-kolektora-gotowy.html" title="Wymiennik kolektora gotowy" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/09/wymiennik-kolektora-gotowy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A08GR3o5cCp7ImA9WxNQEEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-2983844481467016081</id><published>2009-09-16T07:06:00.001+02:00</published><updated>2009-09-16T13:17:06.428+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-09-16T13:17:06.428+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii" /><title>O sensie zakazu sprzedaży żarówek</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Fbw0TiyBF1MQk3q1yFleW6c8hVo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Fbw0TiyBF1MQk3q1yFleW6c8hVo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Fbw0TiyBF1MQk3q1yFleW6c8hVo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Fbw0TiyBF1MQk3q1yFleW6c8hVo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Czy Komisja Europejska zakazując sprzedaży tradycyjnych żarówek, postępuje słusznie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od zawsze na łamach tego bloga pisałem, że popieram wszystkie rozsądne inicjatywy mające przyczynić się do zmniejszenia zużycia energii i paliw kopalnych. W tej sprawie mam naprawdę mieszane uczucia.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moim mieszkaniu nie mam w ogóle tradycyjnych żarówek, nie licząc tych, które leżą w szufladzie. W żyrandolach mam zamontowane wyłącznie tzw. żarówki energooszczędne, czyli popularne świetlówki kompaktowe. Uważam, że &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/forum/dlaczego-zarowki-energooszczedne-sie-oplacaja-vt81.php"&gt;żarówki energooszczędne się opłacają&lt;/a&gt;, dlatego zaraz po przeprowadzce, dwa lata temu, kupiłem komplet do całego mieszkania. I mam te świetlówki nie tylko w pokoju, w którym światło zapalone jest często i długo, ale także w kuchni, łazience i przedpokoju. Tam, gdzie potrzebuję bardziej skupionego światła, nad stołem, mam z kolei cztery reflektorki halogenowe -- też bardziej oszczędne, niż tradycyjne żarówki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wspomniałem, popieram inicjatywy obniżające zużycie energii. Więc cel zakazu sprzedaży zwykłych żarówek jest mi jak najbardziej bliski! Nie jestem jednak przekonany, czy to właśnie zakaz ich sprzedaży jest skuteczną metodą na ich eliminację z rynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie nie rozumiem, czemu się ludzie tak mocno buntują. Każde państwo (wspólnota europejska też) ma prawo zakazywać produkcji lub używania urządzeń, które szkodzą środowisku. Wprawdzie leżąca w szufladzie żarówka środowisku nie szkodzi, w procesie produkcji i utylizacji jest też mniej kłopotliwa od świetlówki kompaktowej, ale niestety zużywa od niej znacznie więcej energii przez cały okres swojego życia. Krótszego, dodajmy. Chętnie zobaczyłbym bilans energii zużytej na produkcję kilku tradycyjnych żarówek i jednej energooszczędnej, która jest w stanie je zastąpić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W idealnym świecie mechanizmy rynkowe za pomocą swojej niewidzialnej ręki same usunęłyby żarówki tradycyjne z półek w sklepach. Gdyby jeszcze prąd był ze 2-3 razy droższy, ludziom znacznie łatwiej przychodziłoby zainwestowanie kilkunastu PLN na świetlówkę kompaktową zamiast 2 PLN na tradycyjną żarówkę. Łatwiej byłoby im przeliczyć droższy zakup na oszczędności w eksploatacji. Niestety, prąd jest relatywnie tani, czasem nie opłaca się go oszczędzać, więc KE sięgnęła środki przymusu bezpośredniego. ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoda, że świetlówki kompaktowe nie są naprawdę uniwersalne. Nie nadają się one na przykład do oświetlania podjazdu do garażu, bo zimą przy niskich temperaturach świecą bardzo słabo... Szkoda też, że kilka lat przed wprowadzeniem tego zakazu ktoś nie pomyślał o rozsądnej kampanii informacyjnej, która miałaby ludzi przekonać, że naprawdę &lt;b&gt;warto kupować żarówki energooszczędne&lt;/b&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-2983844481467016081?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/2983844481467016081/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/09/o-sensie-zakazu-sprzedazy-zarowek.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2983844481467016081?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2983844481467016081?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/PrUBVrh4fp4/o-sensie-zakazu-sprzedazy-zarowek.html" title="O sensie zakazu sprzedaży żarówek" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/09/o-sensie-zakazu-sprzedazy-zarowek.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkACSHY5cSp7ImA9WxNTF0s.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7434030936127625244</id><published>2009-08-20T13:42:00.003+02:00</published><updated>2009-08-20T13:46:09.829+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-08-20T13:46:09.829+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ogrzewanie" /><title>Rozliczenie centralnego ogrzewania</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vGW5y0vfZoLrP9FPEJMDEDB0sug/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vGW5y0vfZoLrP9FPEJMDEDB0sug/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vGW5y0vfZoLrP9FPEJMDEDB0sug/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/vGW5y0vfZoLrP9FPEJMDEDB0sug/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;W mieszkaniu, w którym mieszkam, rozliczanie kosztów centralnego ogrzewania odbywa się za pomocą &lt;strong&gt;podzielników ciepła&lt;/strong&gt;. Dziś wyciągnąłem ze skrzynki list z rozliczeniem za sezon grzewczy 2008/2009.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W październiku pisałem tu na blogu, że &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2008/10/inteligentne-termostaty-zamontowane.html"&gt;zainstalowałem dwa programowalne (inteligentne) termostaty&lt;/a&gt;. Dziś mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że zwróciły się już w pierwszym sezonie grzewczym. I jeszcze mi zostało parę groszy oszczędności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazało się bowiem, że mamy nadpłatę w wysokości 119,75 PLN. O ile dobrze pamiętam, termostaty kosztowały ok. 80 PLN -- więc niecałe 40 PLN zostaje nam w kieszeni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A komfortu przy tym nie straciliśmy ani trochę. :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7434030936127625244?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7434030936127625244/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/08/rozliczenie-centralnego-ogrzewania.html#comment-form" title="Komentarze (4)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7434030936127625244?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7434030936127625244?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/_TdknrHTr6Y/rozliczenie-centralnego-ogrzewania.html" title="Rozliczenie centralnego ogrzewania" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/08/rozliczenie-centralnego-ogrzewania.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUUHRnw5fyp7ImA9WxNbEEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-9157082804189327700</id><published>2009-08-13T20:39:00.004+02:00</published><updated>2009-11-12T20:13:57.227+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-12T20:13:57.227+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biomasa" /><title>Samowystarczalne gospodarstwo</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_K1yNHQftpY2BbokZWgv3MKUar4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_K1yNHQftpY2BbokZWgv3MKUar4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_K1yNHQftpY2BbokZWgv3MKUar4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_K1yNHQftpY2BbokZWgv3MKUar4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Jeśli wszystko dobrze pójdzie, kupimy z żoną spore gospodarstwo rolne. A potem popracuję nad tym, by było samowystarczalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak się okazało, kolega z pracy sprzedaje gospodarstwo rolne. Osiem hektarów, stary dom (z połowę przeznaczoną na pomieszczenie gospodarcze) i nowy budynek gospodarczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gospodarstwo leży w powiecie brodnickim. Dobre 200 km od miejsca mojego aktualnego zamieszkania, i mniej więcej takie samo 200 km z miejsca mojej pracy. Daleko, trzeba byłoby kompletnie zostawić dzisiejsze życie. To w sumie niespecjalny problem, ale to inna historia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dom jest stary, ma gdzieś tak ze 100 lat. Nadaje się do remontu. Jedna ze ścian powoli się wali. Trzeba wymienić cały dach, z eternitu. Do tego też więźbę dachową, żeby umożliwić wykorzystanie poddasza. Okleić styropianem, odświeżyć wnętrza. No i zagospodarować poddasze, bo jak na razie, dom składa się z jednego pokoju, kuchni, toalety i łazienki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Działka ma ponad 8 hektarów. Tylko ok. 1/4 z tego nadaje się do uprawy i jest płaska. Reszta jest mocno pofałdowana -- na działce jest fajna dolinka, kilka stoków, wzgórze, las, no i spory fragment podmokły. Można tam zrobić mnóstwo fajnych rzeczy. Jak choćby hodować mnóstwo biomasy na paliwo do ogrzewania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na działce jest sporo wody. Dzięki temu można byłoby wywiercić niezbyt głęboką studnię i korzystać z wody. Są też cieki powierzchniowe... Akurat by hodować jakąś wodnolubną wierzbę energetyczną, albo zorganizować sobie staw kąpielowy. Zresztą działka (i dom) są podłączone do wodociągu, a ścieki trafiają do &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/przydomowa-oczyszczalnia-sciekow.html"&gt;przydomowej oczyszczalni ścieków&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolegę mam obrotnego, trochę podobnie jak ja zainteresowanego odnawialnymi źródłami energii. Zorganizował więc roczny pomiar siły wiatru w okolicy, masz ustawiono nie więcej jak kilometr od jego działki. Działka ma jedną fajną górkę, zresztą umiejscowiona jest na pewnego rodzaju skarpie, więc miejsce do ustawienia wiatraka całkiem niezłe. Warto wspomnieć, że kilka kilometrów dalej stoi mała farma wiatrowa. Więc jakiś wiatrak na pewno bym chciał sobie zamontować. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolega za całość chce mniej, niż sąsiedzi za gołą i płaską działkę o powierzchni mniejszej niż półtora hektara. I mniej więcej tyle, ile kosztowałoby nas wystawienie domu na tej działce, którą mamy w tej chwili...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-9157082804189327700?l=ekoenergia.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/9157082804189327700/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/08/samowystarczalne-gospodarstwo.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/9157082804189327700?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/9157082804189327700?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/NOqZaj8Qqos/samowystarczalne-gospodarstwo.html" title="Samowystarczalne gospodarstwo" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="24" height="32" src="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/grafika/lis_photo.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/08/samowystarczalne-gospodarstwo.html</feedburner:origLink></entry></feed>

