<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;CEcBQns5fip7ImA9WxNUF00.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622</id><updated>2009-11-08T18:40:53.526+01:00</updated><title>Ekoenergia - odnawialne źródła energii i biopaliwa</title><subtitle type="html">Tematem bloga są moje osobiste przemyślenia o odnawialnych źródłach energii, paliwach otrzymywanych z biomasy (biopaliwach), domu autonomicznym i innych ciekawostkach z pogranicza techniki i ochrony środowiska.</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/" /><link rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>114</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><link rel="self" href="http://feeds.feedburner.com/Ekoenergia" type="application/atom+xml" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com" /><entry gd:etag="W/&quot;C0cDRn47fip7ImA9WxNUFEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-5900946980855226859</id><published>2009-11-05T20:32:00.005+01:00</published><updated>2009-11-05T20:57:57.006+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-11-05T20:57:57.006+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ogrzewanie" /><title>Zasobnik ciepla w przekroju</title><content type="html">Trafiłem dziś w serwisie flickr na fajny schemat zasobnika ciepłej wody użytkowej. Nie wiem, czy już tu o tym pisałem o tym, że bardzo chcę wyposażyć swój dom w duży zasobnik ciepła. Taki o objętości rzędu 3 m&amp;sup3;. Ten zasobnik miałby mi służyć do magazynowania ciepła pozyskanego na różne sposoby, a także do &lt;a href="http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/"&gt;ogrzewania domu&lt;/a&gt; i podgrzewania wody.&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja koncepcja przewiduje, że będę podgrzewać ten zasobnik:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/kominki/"&gt;kominkiem&lt;/a&gt; z płaszczem wodnym, lub wymiennikiem ciepła na kominie zwykłego kominka,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilkoma &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/07/zaczalem-budowe-kolektora-slonecznego.html"&gt;kolektorami słonecznymi domowej roboty&lt;/a&gt;,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;prądem z turbiny wiatrowej albo z sieci,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ciepłem z małej domowej elektrociepłowni, czyli odpadowym ciepłem z agregatu prądotwórczego.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div style="float: right; margin-bottom: 10px; margin-left: 10px; width: 200px;"&gt;&lt;img alt="" src="http://farm4.static.flickr.com/3421/3402585620_99337df095_m.jpg" style="border: 0px none;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;Rysunek o tytule &lt;a href="http://www.flickr.com/photos/36908608@N08/3402585620/"&gt;solar renewable energy needs a new hot water cylinder&lt;/a&gt;, wrzucony przez &lt;a href="http://www.flickr.com/people/36908608@N08/"&gt;aztecsolarwaterheating&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Ten przedstawiony tu na ilustracji zasobnik nie bardzo spełniłby moje oczekiwania, bo jest po pierwsze za mały, a po drugie źle skonstruowany. I już mówię dlaczego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja sobie wyobrażam to tak, że w zasobniku będzie się znajdować woda krążąca w obiegu grzewczym centralnego ogrzewania. Do zasobnika docierać będzie w najwyższym jego punkcie (choć nie w miejscu oznaczonym jako &lt;em&gt;hot water outlet&lt;/em&gt; na schemacie), tu będę ładować zasobnik gorącą wodą wyprodukowaną w kominku, a być może też w agregacie.&lt;br /&gt;Górna wężownica będzie służyć do podgrzewania ciepłej wody użytkowej. I ona będzie znajdować się u samej góry zbiornika, by wykorzystywać najcieplejszą wodę. Oczywiście żeby nikt z domowników się nie poparzył, zainstaluję też termostat.&lt;br /&gt;Dolna wężownica będzie służyć do ładowania zbiornika kolektorem słonecznym. Temperatura czynnika z kolektora słonecznego raczej nie będzie wysoka, zatem aby mógł on ładować zasobnik, musi oddawać ciepło do wody z dolnych warstw zasobnika -- bo tam woda jest najchłodniejsza.&lt;br /&gt;Z punktu oznaczonego cold water inlet pobierałbym wodę do kominka, elektrociepłowni, ale także do mieszania z wodą zasilającą ogrzewanie. Planuję ogrzewanie podłogowe, które wymaga wody o temperaturze ledwie 30&amp;deg;C, tymczasem planuję ładować zbiornik tak, by w najwyższym jego punkcie temperatura przekraczała 90&amp;deg;C.&lt;br /&gt;Gdzieś po drodze zainstaluję grzałki -- do turbiny wiatrowej i do prądu z sieci. Jak będę miał tani prąd z drugiej strefy taryfowej, może będę go czasem wykorzystywać do dogrzewania zasobnika. Grzałka będzie kosztować ledwie kilkaset PLN, więc koszt jej zakupu i montażu będzie niewielki -- i nie zaboli mnie nawet, gdyby ta grzałka miała być nieużywana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opis tego rysunku podaje, że tu grubość izolacji to ledwie 50 mm pianki. Ja tymczasem chciałbym przynajmniej metr grubości warstwy izolacyjnej, by zasobnik mógł magazynować ciepło na przynajmniej kilka dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co myślicie o tym, nieco szalonym, pomyśle?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-5900946980855226859?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/5900946980855226859/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/zasobnik-ciepla-w-przekroju.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5900946980855226859?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5900946980855226859?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/wqEg-nGSZeY/zasobnik-ciepla-w-przekroju.html" title="Zasobnik ciepla w przekroju" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/11/zasobnik-ciepla-w-przekroju.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0IDSHs_eyp7ImA9WxNUEE0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-8177579539786279195</id><published>2009-10-31T16:18:00.004+01:00</published><updated>2009-10-31T17:12:59.543+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-10-31T17:12:59.543+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia słoneczna" /><title>Moja solarna elektrownia rozmontowana</title><content type="html">Stało się coś, co zmusiło mnie do rozmontowania mojej elektrowni słonecznej. Byłem pewien, że w końcu nadejdzie taki moment, że nie będę miał innej możliwości, jak tylko ją zdekompletować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w końcu nadeszła ta chwila, gdy temperatury spadły na tyle nisko, że mogłyby zaszkodzić żywotności moich &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/06/akumulatory-zelowe.html"&gt;akumulatorów żelowych&lt;/a&gt;... ;)&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według sprzedawcy, akumulatory żelowe zimę powinny spędzić pod dachem, a nie w kamperze. Dlatego wyciągnąłem je z samochodu i przyniosłem do piwnicy, gdzie co miesiąc będę je kontrolnie doładowywać. Zgodnie z zaleceniami sprzedawcy. Były na tyle drogie, że szkoda byłoby je wymieniać już za małe kilka lat...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oprócz akumulatorów, z samochodu wyciągnąłem też &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/baterie-sloneczne-dotarly.html"&gt;ogniwa fotowoltaiczne (baterie słoneczne)&lt;/a&gt;, które tam woziłem. Jakby były zamocowane do dachu, to by jeździły ze mną na stałe. A tak chwilowo zimować będą gdzie indziej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W samochodzie zostały kable, dwa regulatory ładowania, i jeden mały panel fotowoltaiczny o mocy 10W. Ten jest zamontowany z pomocą przyssawek od wewnętrznej strony bocznej szyby kampera. Chciałem go dziś wykorzystać do ładowania odbiornika GPS, ale okazało się, że wilgoć spowodowała zaśniedzenie i urwanie się jednego z kabelków od gniazda zapalniczki podłączanego do panelu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://picasaweb.google.pl/lh/photo/6FH2o2K9jp8RUpJ2His_0Q?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/_SQih2GWlA50/Suxf4k-BqZI/AAAAAAAAF_M/GTA3sEnvli0/s400/DSCF3782.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nic skomplikowanego, trzeba będzie przylutować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-8177579539786279195?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/8177579539786279195/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/moja-solarna-elektrownia-rozmontowana.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8177579539786279195?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8177579539786279195?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/LCRwG-qcXJc/moja-solarna-elektrownia-rozmontowana.html" title="Moja solarna elektrownia rozmontowana" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://lh4.ggpht.com/_SQih2GWlA50/Suxf4k-BqZI/AAAAAAAAF_M/GTA3sEnvli0/s72-c/DSCF3782.JPG" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/moja-solarna-elektrownia-rozmontowana.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkUBQXszeSp7ImA9WxNVFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-433104790248645291</id><published>2009-10-24T21:37:00.005+02:00</published><updated>2009-10-24T21:57:30.581+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-10-24T21:57:30.581+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biomasa" /><title>Posadziłem topinambur</title><content type="html">Przerywamy na moment cykl artykułów o elektrowni wiatrowej domowej roboty. Chciałbym się bowiem Wam pochwalić, że dziś moja kolekcja roślin energetycznych wzbogaciła się o &lt;b&gt;topinambur&lt;/b&gt;, znany także jako &lt;b&gt;słonecznik bulwiasty&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Torbę bulw topinambura dostałem od kolegi, który ma na swojej działce sporą plantację tej rośliny. Mimo podjadania jej przez dziki, jak sam stwierdził, rozrasta się ona agresywnie i w przyszłości może być nie do wyplenienia... &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Topinambur zasadniczo jest rośliną jadalną. Uprawia się go podobnie jak ziemniaki -- rozsadzając bulwy. I w tym samym celu, bo to właśnie te bulwy są jadalne. Jedna roślina wytwarza ich nawet kilkadziesiąt, w odróżnieniu od ziemniaka mogą one zimować w ziemi -- dlatego nie ruszana plantacja będzie się samoczynnie rozrastać. Nadziemna część rośliny dorasta dzięki prostej owłosionej łodydze aż do wysokości 3,5 metra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak dla mnie, topinambur wydaje się być idealną rośliną do hodowania jako odnawialne źródło energii. Po pierwsze, wysoka łodyga po skoszeniu i przesuszeniu może być z powodzeniem spalana. Po drugie, bulwy zawierają sporo węglowodanów, co pozwala na produkcję z nich &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/haslo/bioetanol/"&gt;bioetanolu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sadzenie jest banalnie proste. Trzeba po prostu umieścić bulwę w ziemi na głębokości 10-15 cm (jesienią) lub 5-10 cm (wiosną).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/_SQih2GWlA50/SuNWaN0wr9I/AAAAAAAAF9o/DuNN7urFhrk/s400/DSCF3532.JPG" /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja byłem leniwy i nie przekopałem całego zagonu, więc w przyszłym roku czeka mnie walka z chwastami. Ale jestem na to przygotowany. ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz na działce mam już:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;wierzbę energetyczną,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;topinambur,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;miskant olbrzymi,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;spory kawałek lasu samosiejek.&lt;br /&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;W sumie na większą skalę tylko ten las mógłbym wykorzystywać do &lt;a href="http://ogrzewanie.drewnozamiastbenzyny.pl/"&gt;ogrzewania&lt;/a&gt;. Reszta się nie nadaje, bo mam raptem po kilka roślin każdego rodzaju...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-433104790248645291?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/433104790248645291/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/posadzilem-topinambur.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/433104790248645291?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/433104790248645291?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/kCGPcC7lTVw/posadzilem-topinambur.html" title="Posadziłem topinambur" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://lh4.ggpht.com/_SQih2GWlA50/SuNWaN0wr9I/AAAAAAAAF9o/DuNN7urFhrk/s72-c/DSCF3532.JPG" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">1</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/posadzilem-topinambur.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEYAR3c5cSp7ImA9WxNWF0o.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7906982125564098483</id><published>2009-10-17T12:42:00.000+02:00</published><updated>2009-10-17T12:42:26.929+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-10-17T12:42:26.929+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia wiatrowa" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><title>Elektrownia wiatrowa - zrob to sam (3)</title><content type="html">W trzecim odcinku cyklu o własnoręcznej budowie elektrowni wiatrowej obiecałem opisać zagadnienie wyboru między budową generatora prądu a jego kupieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O ile sam wirnik turbiny wiatrowej jest banalny do zrobienia (co pokazałem chyba w &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-2.html"&gt;poprzednim odcinku&lt;/a&gt;), o tyle z przerobieniem uzyskanego ruchu wirowego na prąd jest trudniej. Nie DUŻO trudniej, ale NIECO trudniej na pewno... ;)&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Alternator własnej roboty&lt;/strong&gt; wykonuje się z pomocą dużej ilości miedzianego drutu i neodymowych magnesów. Widziałem kilka takich projektów, najczęściej sprowadzają się one do tego, że na nieruchomej płaszczyźnie montuje się 9 lub 12 pętli uzwojenia z miedzianego drutu, a po obydwu ich stronach umieszcza się dwie tarcze wirnika, każdą wyposażoną w komplet magnesów neodymowych. Takie podejście znacznie ułatwia życie, w porównaniu do wykonania kompletu elektromagnesów i doprowadzenia do wirnika prądu (szczotki).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://www.flickr.com/photos/brentspix/3275684290/"&gt;Pod tym odnośnikiem&lt;/a&gt; znajdziesz fotkę uproszczonego alternatora z pojedynczym zestawem magnesów neodymowych na wirniku. Największe znaczenie w przypadku własnoręcznej budowy alternatora ma wykonanie ciasnego montażu tak, by szczelina między magnesem a uzwojeniem była jak najmniejsza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładną metodę budowy alternatora znajdziesz na Instructables, w projekcie &lt;a href="http://www.instructables.com/id/DIY-1000-watt-wind-turbine/"&gt;DIY 1000 watt wind turbine&lt;/a&gt; i w &lt;a href="http://www.instructables.com/id/Faroun-Savonius-Wind-Turbine/"&gt;Faroun Savonius Wind Turbine&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Największy koszt stanowić będą magnesy neodymowe, z których każdy może kosztować ok. 20 PLN, w zależności od wielkości, rzecz jasna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Gotowy alternator&lt;/strong&gt; bardzo prosto jest kupić. Wystarczy tylko poszukać w sklepie z częściami samochodowymi, bo alternatory są przecież stosowane do ładowania samochodowych akumulatorów. Spodziewam się, że cenowo obie opcje wyjdą podobnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Alternatory z samochodów osobowych i dostawczych dają napięcie 12 V, alternatory z ciężarówek -- 24 V -- i najczęściej są większej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, alternatory są niestety przystosowane do pracy przy znacznie większych prędkościach obrotowych, przez co konieczne jest zastosowanie do ich napędu przekładni. Jako że niemal każdy alternator oryginalnie napędzany jest paskiem klinowym, taka przekładnia będzie najprostsza do zastosowania. Wystarczy tylko dorobić koło pasowe o odpowiedniej średnicy do wirnika turbiny, no i kupić odpowiednio długi pasek klinowy. ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja się jeszcze nie zdecydowałem. Z jednej strony koncepcja budowy własnego alternatora na odpowiednie napięcie, jakie sobie wymarzę, bardzo mi się podoba. Z drugiej strony, fakt wykorzystania w gotowym alternatorze elektromagnesów daje fajne możliwości. Można na przykład skonstruować taki sterownik dla turbiny, który będzie ją hamować właśnie dając więcej prądu na elektromagnes, co zwiększy obciążenie alternatora i zmniejszy prędkość turbiny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Warto pamiętać o jednym, mianowicie taki alternator produkuje prąd zmienny, w dodatku trójfazowy. Dlatego do ładowania akumulatora trzeba wykorzystać odpowiedni mostek prostowniczy, który wyprostuje trzy fazy prądu zmiennego do jednego układu plusa z minusem. ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7906982125564098483?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7906982125564098483/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-3.html#comment-form" title="Komentarze (5)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7906982125564098483?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7906982125564098483?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/1yHG90TdzyU/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-3.html" title="Elektrownia wiatrowa - zrob to sam (3)" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">5</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-3.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUUMRnsyeip7ImA9WxNWEk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-5559372295259552002</id><published>2009-10-10T21:29:00.001+02:00</published><updated>2009-10-10T21:34:47.592+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-10-10T21:34:47.592+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia wiatrowa" /><title>Elektrownia wiatrowa - zrób to sam (2)</title><content type="html">W dzisiejszym wpisie kontynuacja tego, co zacząłem &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-1.html"&gt;tydzień temu&lt;/a&gt;, czyli cyklu o &lt;b&gt;samodzielnej budowie elektrowni wiatrowej z turbiną Savoniusa&lt;/b&gt;. Obiecałem kilka projektów, oto one.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z wyjątkiem jednego, wszystkie znalazłem w serwisie Instructables, który uważam za jeden z najlepszych anglojęzycznych portali o tematyce DIY, czyli Do It Yourself. Polecam rejestrację i logowanie w serwisie, wtedy można wszystkie kroki wyświetlić naraz, co znacznie ułatwia przeglądanie projektów. :)&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lance Turner: &lt;a href="http://www.macarthurmusic.com/johnkwilson/MakingasimpleSavoniuswindturbine.htm"&gt;Making a simple Savonius wind turbine&lt;/a&gt;, to ten jeden projekt z innego źródła. Polecam go na początek bo tu jest więcej teorii, niż praktyki -- i to jest fajne. Przede wszystkim pokazane są trzy podstawowe warianty wirnika turbiny Savoniusa -- &lt;i&gt;dwie beczki z osią&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;dwie beczki bez osi&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;dwie rozwinięte beczki&lt;/i&gt;. ;) Ja ze względu na łatwość pozyskania elementów i późniejszego montażu, zamierzam pójść w kierunku wariantu drugiego, czyli &lt;i&gt;dwóch beczek&lt;/i&gt;. Może z czasem je &lt;i&gt;rozwinę&lt;/i&gt;?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gumbytig: &lt;a href="http://www.instructables.com/id/Soup-Can-Savonius/?ALLSTEPS"&gt;Soup Can Savonius&lt;/a&gt;, czyli turbina z wirnikiem z dwóch puszek po zupie. Warta uwagi jako pierwsza przymiarka do turbiny Savoniusa, taka miniaturka, zabawka, do eksperymentowania. Mimo, że mała, mamy tu już porządne wykonanie -- dwa wirniki obrócone względem siebie o 90°, porządne łożyska i solidny montaż elementów. Oprócz tego jest też trochę informacji o wykonaniu alternatora, ale myślę, że w takiej skali nie ma się w co bawić -- lepiej rozebrać jakąś starą stację dyskietek i wyciągnąć z niej silniczek krokowy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;embeddedprogrammer: &lt;a href="http://www.instructables.com/id/55-Gallon-Drum-Turbine"&gt;55 Gallon Drum Vertical Axis Wind Turbine (VAWT)&lt;/a&gt;, czyli to samo, co powyżej, tylko że większe. Tu autor poszedł po linii najmniejszego oporu i zrobił wirnik z plastikowych dwustulitrowych beczek. Ja bym, mimo wszystko, wybrał beczki metalowe... Podoba mi się pomysł do wykorzystania dużych łożysk z czegoś, co na zachodzie nazywa się "Lazy Susan" -- nie wiem, jak to się nazywa po polsku, ale jest to taka obrotowa taca, którą ustawia się na stole. Myślę, że to łożysko jest dobrze przystosowane do przenoszenia dużego ciężaru, ale z drugiej strony nie pracuje pod obciążeniem promieniowym -- dlatego nie wiem, czy to dobry wybór... Mimo wszystko ten projekt warto obejrzeć też z racji umieszczonego tam filmiku. Wspomnieć trzeba, że autor zakłada wykorzystanie samochodowego alternatora, co jest niegłupim pomysłem -- rozwiązuje bowiem parę problemów (choć też kilka innych stwarza).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;faroun: &lt;a href="http://www.instructables.com/id/Faroun-Savonius-Wind-Turbine/"&gt;Faroun Savonius Wind Turbine&lt;/a&gt;, czyli znów turbina Savoniusa z wirnikiem &lt;i&gt;dwie beczki&lt;/i&gt;. Tym razem oprócz wirnika, turbina ma też tzw. &lt;i&gt;kierownicę&lt;/i&gt;, czyli nieruchome "łopatki", których zadaniem jest poprawa warunków pracy łopatek wirnikowych. Nie wiem, na ile to się sprawdzi, ale ze względu na łatwość wykonania, chyba warto to przetestować. Zawsze można je przecież zdemontować. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach bonusu filmik, już beż instrukcji -- tym razem wirnik &lt;i&gt;trzy rozwinięte beczki&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/rt1aRkNBBtE&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/rt1aRkNBBtE&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kolejnym odcinku -- czy warto zbudować własnoręcznie generator prądu, czy skorzystać z gotowego? Wady i zalety.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-5559372295259552002?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/5559372295259552002/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-2.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5559372295259552002?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5559372295259552002?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/sc5FgKgbDOo/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-2.html" title="Elektrownia wiatrowa - zrób to sam (2)" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-2.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUQFRX89eyp7ImA9WxNWEk0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7646190822937714504</id><published>2009-10-03T23:03:00.003+02:00</published><updated>2009-10-10T21:35:14.163+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-10-10T21:35:14.163+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia wiatrowa" /><title>Elektrownia wiatrowa - zrób to sam (1)</title><content type="html">Ponieważ przymierzamy się z żoną do kupienia &lt;a href="http://tani-dom.blogspot.com/2009/08/po-wizycie-nad-drweca.html"&gt;kawałka działki w wietrznym miejscu&lt;/a&gt;, będzie trzeba przygotować sobie elektrownię wiatrową. Jedną, albo kilka turbin wiatrowych, podłączoną do zestawu akumulatorów (w celu &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2008/04/akumulacja-energii-z-wiatraka.html"&gt;akumulacji prądu z wiatraka&lt;/a&gt;). Razem z &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/search/label/moja%20elektrownia%20s%C5%82oneczna"&gt;moją elektrownią słoneczną&lt;/a&gt; będzie produkować mi prąd, choć nie uda mi się pewnie odłączyć się na stałe od sieci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O mojej fascynacji &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2007/10/domowa-elektrownia-wiatrowa.html"&gt;przydomowymi elektrowniami wiatrowymi&lt;/a&gt; już kiedyś pisałem, ale trzeba się z zagadnieniem zmierzyć bardziej praktycznie. Ponieważ nie lubię wydawać pieniędzy, pewnie będę chciał możliwie dużo zbudować sam.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy ogień pójdzie zapewne turbina wiatrowa Savoniusa -- z pionową osią obrotu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo jedynym naprawdę liczącym się problemem w jej budowie jest część elektryczna -- generator. Wirnik jest banalny do wykonania (tzw. &lt;em&gt;dwie beczki&lt;/em&gt;), montaż wirnika też jest banalny (dwa łożyska, ramka pospawana z rurek). Montaż generatora też jest do zrobienia we własnym zakresie -- dwanaście magnesów neodymowych, sporo drutu, żywica epoksydowa. Łatwe, ale z całej turbiny najtrudniejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie turbiny są proste do wykonania, ciche i zaczynają działać już przy niskich prędkościach wiatru. Z drugiej strony, nie grzeszą sprawnością, czyli kiepsko zamieniają energię wiatru na prąd. Za to są tanie i można ich bez problemu zbudować kilka. ;) Jedynym drogim elementem są magnesy neodymowe, które (w odpowiednim rozmiarze) kosztują ok. 20 PLN/szt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kolejnym odcinku -- kilka projektów do obejrzenia. Tym razem, tylko jeden filmik wideo, na zachętę. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="265"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/j2AMFIQLEBQ&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/j2AMFIQLEBQ&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="320" height="265"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7646190822937714504?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7646190822937714504/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-1.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7646190822937714504?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7646190822937714504?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/TwI6O3eg8Gk/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-1.html" title="Elektrownia wiatrowa - zrób to sam (1)" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/10/elektrownia-wiatrowa-zrob-to-sam-1.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEEERn4zfSp7ImA9WxNQGUQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7087339946866532632</id><published>2009-09-26T22:23:00.000+02:00</published><updated>2009-09-26T22:23:27.085+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-09-26T22:23:27.085+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><title>Wymiennik kolektora gotowy</title><content type="html">Najważniejszym elementem wodnego kolektora słonecznego jest wymiennik ciepła. Ten element odbiera ciepło od absorbera (elementu, który nagrzewany jest przez promieniowanie słoneczne) i oddaje je do czynnika -- w naszym przypadku ciepłej wody użytkowej.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymiennik ciepła był już polutowany jakiś czas temu. Niestety, pokpiliśmy sprawę i źle zalutowaliśmy końcówki do podłączenia wody. Powinny być po przekątnej, aby woda przepływała przez wszystkie pionowe rurki. Tymczasem wylądowały po tej samej stronie, przez zwykła nieuwagę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziś odlutowaliśmy z jednej strony końcówkę i zaślepkę i zamieniliśmy je miejscami. I przystąpiliśmy do próby szczelności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próba szczelności taka trochę uproszczona, bo tylko podłączyliśmy kolektor pod wodę z wodociągu (za pośrednictwem węża ogrodowego). Tak na oko jej ciśnienie jest rzędu 10 bar, moim zdaniem dobrze byłoby przetestować go przy wyższym ciśnieniu -- przecież nagrzewanie się wody w kolektorze będzie powodować jej rozszerzanie się...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak czy siak, podłączenie wody do kolektora dało malutką, acz efektowną, fontannę. Jak się okazało, jeden z lutów nie był zrobiony poprawnie. Odłączyliśmy wodę, pozwoliliśmy nieco obeschnąć wymiennikowi, następnie po oczyszczeniu lutu przy użyciu wiertarki poprawiliśmy go palnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga próba szczelności była już udana -- woda nigdzie nie ciekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jeszcze tylko:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;zamontowanie blach absorbera,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;przymocowanie wymiennika i absorbera do kawała płyty OSB,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;zabudowanie całości w ocieplonej skrzynce,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;podłączenie jej do bojlera.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;Testy -- chyba latem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7087339946866532632?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7087339946866532632/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/09/wymiennik-kolektora-gotowy.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7087339946866532632?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7087339946866532632?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/4vrwAchDUQ4/wymiennik-kolektora-gotowy.html" title="Wymiennik kolektora gotowy" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/09/wymiennik-kolektora-gotowy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A08GR3o5cCp7ImA9WxNQEEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-2983844481467016081</id><published>2009-09-16T07:06:00.001+02:00</published><updated>2009-09-16T13:17:06.428+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-09-16T13:17:06.428+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii" /><title>O sensie zakazu sprzedaży żarówek</title><content type="html">Czy Komisja Europejska zakazując sprzedaży tradycyjnych żarówek, postępuje słusznie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od zawsze na łamach tego bloga pisałem, że popieram wszystkie rozsądne inicjatywy mające przyczynić się do zmniejszenia zużycia energii i paliw kopalnych. W tej sprawie mam naprawdę mieszane uczucia.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moim mieszkaniu nie mam w ogóle tradycyjnych żarówek, nie licząc tych, które leżą w szufladzie. W żyrandolach mam zamontowane wyłącznie tzw. żarówki energooszczędne, czyli popularne świetlówki kompaktowe. Uważam, że &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/forum/dlaczego-zarowki-energooszczedne-sie-oplacaja-vt81.php"&gt;żarówki energooszczędne się opłacają&lt;/a&gt;, dlatego zaraz po przeprowadzce, dwa lata temu, kupiłem komplet do całego mieszkania. I mam te świetlówki nie tylko w pokoju, w którym światło zapalone jest często i długo, ale także w kuchni, łazience i przedpokoju. Tam, gdzie potrzebuję bardziej skupionego światła, nad stołem, mam z kolei cztery reflektorki halogenowe -- też bardziej oszczędne, niż tradycyjne żarówki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wspomniałem, popieram inicjatywy obniżające zużycie energii. Więc cel zakazu sprzedaży zwykłych żarówek jest mi jak najbardziej bliski! Nie jestem jednak przekonany, czy to właśnie zakaz ich sprzedaży jest skuteczną metodą na ich eliminację z rynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie nie rozumiem, czemu się ludzie tak mocno buntują. Każde państwo (wspólnota europejska też) ma prawo zakazywać produkcji lub używania urządzeń, które szkodzą środowisku. Wprawdzie leżąca w szufladzie żarówka środowisku nie szkodzi, w procesie produkcji i utylizacji jest też mniej kłopotliwa od świetlówki kompaktowej, ale niestety zużywa od niej znacznie więcej energii przez cały okres swojego życia. Krótszego, dodajmy. Chętnie zobaczyłbym bilans energii zużytej na produkcję kilku tradycyjnych żarówek i jednej energooszczędnej, która jest w stanie je zastąpić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W idealnym świecie mechanizmy rynkowe za pomocą swojej niewidzialnej ręki same usunęłyby żarówki tradycyjne z półek w sklepach. Gdyby jeszcze prąd był ze 2-3 razy droższy, ludziom znacznie łatwiej przychodziłoby zainwestowanie kilkunastu PLN na świetlówkę kompaktową zamiast 2 PLN na tradycyjną żarówkę. Łatwiej byłoby im przeliczyć droższy zakup na oszczędności w eksploatacji. Niestety, prąd jest relatywnie tani, czasem nie opłaca się go oszczędzać, więc KE sięgnęła środki przymusu bezpośredniego. ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoda, że świetlówki kompaktowe nie są naprawdę uniwersalne. Nie nadają się one na przykład do oświetlania podjazdu do garażu, bo zimą przy niskich temperaturach świecą bardzo słabo... Szkoda też, że kilka lat przed wprowadzeniem tego zakazu ktoś nie pomyślał o rozsądnej kampanii informacyjnej, która miałaby ludzi przekonać, że naprawdę &lt;b&gt;warto kupować żarówki energooszczędne&lt;/b&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-2983844481467016081?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/2983844481467016081/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/09/o-sensie-zakazu-sprzedazy-zarowek.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2983844481467016081?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2983844481467016081?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/PrUBVrh4fp4/o-sensie-zakazu-sprzedazy-zarowek.html" title="O sensie zakazu sprzedaży żarówek" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">1</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/09/o-sensie-zakazu-sprzedazy-zarowek.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkACSHY5cSp7ImA9WxNTF0s.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7434030936127625244</id><published>2009-08-20T13:42:00.003+02:00</published><updated>2009-08-20T13:46:09.829+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-08-20T13:46:09.829+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ogrzewanie" /><title>Rozliczenie centralnego ogrzewania</title><content type="html">W mieszkaniu, w którym mieszkam, rozliczanie kosztów centralnego ogrzewania odbywa się za pomocą &lt;strong&gt;podzielników ciepła&lt;/strong&gt;. Dziś wyciągnąłem ze skrzynki list z rozliczeniem za sezon grzewczy 2008/2009.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W październiku pisałem tu na blogu, że &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2008/10/inteligentne-termostaty-zamontowane.html"&gt;zainstalowałem dwa programowalne (inteligentne) termostaty&lt;/a&gt;. Dziś mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że zwróciły się już w pierwszym sezonie grzewczym. I jeszcze mi zostało parę groszy oszczędności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazało się bowiem, że mamy nadpłatę w wysokości 119,75 PLN. O ile dobrze pamiętam, termostaty kosztowały ok. 80 PLN -- więc niecałe 40 PLN zostaje nam w kieszeni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A komfortu przy tym nie straciliśmy ani trochę. :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7434030936127625244?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7434030936127625244/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/08/rozliczenie-centralnego-ogrzewania.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7434030936127625244?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7434030936127625244?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/_TdknrHTr6Y/rozliczenie-centralnego-ogrzewania.html" title="Rozliczenie centralnego ogrzewania" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">1</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/08/rozliczenie-centralnego-ogrzewania.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEYAQn8-eSp7ImA9WxNTEUQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-9157082804189327700</id><published>2009-08-13T20:39:00.003+02:00</published><updated>2009-08-13T21:35:43.151+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-08-13T21:35:43.151+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biomasa" /><title>Samowystarczalne gospodarstwo</title><content type="html">Jeśli wszystko dobrze pójdzie, kupimy z żoną spore gospodarstwo rolne. A potem popracuję nad tym, by było samowystarczalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak się okazało, kolega z pracy sprzedaje gospodarstwo rolne. Osiem hektarów, stary dom (z połowę przeznaczoną na pomieszczenie gospodarcze) i nowy budynek gospodarczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gospodarstwo leży w powiecie brodnickim. Dobre 200 km od miejsca mojego aktualnego zamieszkania, i mniej więcej takie samo 200 km z miejsca mojej pracy. Daleko, trzeba byłoby kompletnie zostawić dzisiejsze życie. To w sumie niespecjalny problem, ale to inna historia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dom jest stary, ma gdzieś tak ze 100 lat. Nadaje się do remontu. Jedna ze ścian powoli się wali. Trzeba wymienić cały dach, z eternitu. Do tego też więźbę dachową, żeby umożliwić wykorzystanie poddasza. Okleić styropianem, odświeżyć wnętrza. No i zagospodarować poddasze, bo jak na razie, dom składa się z jednego pokoju, kuchni, toalety i łazienki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Działka ma ponad 8 hektarów. Tylko ok. 1/4 z tego nadaje się do uprawy i jest płaska. Reszta jest mocno pofałdowana -- na działce jest fajna dolinka, kilka stoków, wzgórze, las, no i spory fragment podmokły. Można tam zrobić mnóstwo fajnych rzeczy. Jak choćby hodować mnóstwo biomasy na paliwo do ogrzewania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na działce jest sporo wody. Dzięki temu można byłoby wywiercić niezbyt głęboką studnię i korzystać z wody. Są też cieki powierzchniowe... Akurat by hodować jakąś wodnolubną wierzbę energetyczną, albo zorganizować sobie staw kąpielowy. Zresztą działka (i dom) są podłączone do wodociągu, a ścieki trafiają do przydomowej oczyszczalni ścieków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolegę mam obrotnego, trochę podobnie jak ja zainteresowanego odnawialnymi źródłami energii. Zorganizował więc roczny pomiar siły wiatru w okolicy, masz ustawiono nie więcej jak kilometr od jego działki. Działka ma jedną fajną górkę, zresztą umiejscowiona jest na pewnego rodzaju skarpie, więc miejsce do ustawienia wiatraka całkiem niezłe. Warto wspomnieć, że kilka kilometrów dalej stoi mała farma wiatrowa. Więc jakiś wiatrak na pewno bym chciał sobie zamontować. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolega za całość chce mniej, niż sąsiedzi za gołą i płaską działkę o powierzchni mniejszej niż półtora hektara. I mniej więcej tyle, ile kosztowałoby nas wystawienie domu na tej działce, którą mamy w tej chwili...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-9157082804189327700?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/9157082804189327700/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/08/samowystarczalne-gospodarstwo.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/9157082804189327700?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/9157082804189327700?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/NOqZaj8Qqos/samowystarczalne-gospodarstwo.html" title="Samowystarczalne gospodarstwo" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/08/samowystarczalne-gospodarstwo.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0QFQ3szfip7ImA9WxJbGEs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7193977622614249134</id><published>2009-07-29T11:13:00.003+02:00</published><updated>2009-07-29T11:55:12.586+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-07-29T11:55:12.586+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><title>Budowa kolektora słonecznego - zdjęcia</title><content type="html">Niemal miesiąc temu pisałem, że &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/07/zaczalem-budowe-kolektora-slonecznego.html"&gt;zacząłem budowę kolektora słonecznego&lt;/a&gt;. Wczoraj wreszcie znalazłem chwilę i wybrałem kilka nadających się do publikacji zdjęć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała galeria znajduje się &lt;a href="http://picasaweb.google.com/KrzLis/KolektorSloneczny#"&gt;tutaj&lt;/a&gt; -- gdy zdjęć będzie więcej, będę je wrzucać też i do tego wpisu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7193977622614249134?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7193977622614249134/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/07/budowa-kolektora-slonecznego-zdjecia.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7193977622614249134?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7193977622614249134?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/wE5vRU-spyc/budowa-kolektora-slonecznego-zdjecia.html" title="Budowa kolektora słonecznego - zdjęcia" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/07/budowa-kolektora-slonecznego-zdjecia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkIFQ3s7eyp7ImA9WxJVFUg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-5326644787852776166</id><published>2009-07-02T18:58:00.003+02:00</published><updated>2009-07-02T19:08:32.503+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-07-02T19:08:32.503+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><title>Zaczalem budowe kolektora slonecznego</title><content type="html">Razem z ojcem zaczęliśmy budowę taniego kolektora słonecznego. Pięć dwuipółmetrowych odcinków rurki miedzianej o zewnętrznej średnicy 12mm, jeden dwuipółmetrowy odcinek rurki o średnicy zewnętrznej 22mm, dziesięć trójników, dziesięć przekładek redukcyjnych, dwie końcówki z gwintem, dwa nyple. Tniemy, lutujemy, wymiennik ciepła będzie jak się patrzy. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjdzie nam kolektor o wymiarach z grubsza 2,5x1,5 metra, czyli niemal 4m&amp;sup2; powierzchni absorbera. Ciekawe jaką moc osiągniemy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-5326644787852776166?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/5326644787852776166/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/07/zaczalem-budowe-kolektora-slonecznego.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5326644787852776166?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/5326644787852776166?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/XzLvI2HuFuo/zaczalem-budowe-kolektora-slonecznego.html" title="Zaczalem budowe kolektora slonecznego" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">3</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/07/zaczalem-budowe-kolektora-slonecznego.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0QBSHo-eSp7ImA9WxJWGUk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-1553434467522953461</id><published>2009-06-25T18:59:00.004+02:00</published><updated>2009-06-25T19:02:39.451+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-06-25T19:02:39.451+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia słoneczna" /><title>Za tydzien na solarne wakacje</title><content type="html">Lipiec ponoć ma być mokry i pozbawiony słońca, ale to nie dlatego wakacje mają być solarne. Już w następny poniedziałek, 6. lipca, ruszamy z żoną i dzieckiem na pierwszy tygodniowy wyjazd wakacyjny. Jedziemy oczywiście moim samochodem kempingowym. I będziemy się starać, by wszystkie kempingowe urządzenia były zasilane z niedawno ukończonej (na razie prowizorycznie) instalacji słonecznej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem jeszcze, czy prądu wystarczy też dla lodówki (w razie czego, mam w butli propan), ale dla radia, oświetlenia i laptopa powinno go starczyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej na temat mojej &lt;a href="http://volkswagen-t3.moto-blogi.pl/instalacji-slonecznej-ciag-dalszy-2/"&gt;kempingowej instalacji słonecznej&lt;/a&gt; znajdziesz na moim drugim blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-1553434467522953461?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/1553434467522953461/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/06/za-tydzien-na-solarne-wakacje.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1553434467522953461?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/1553434467522953461?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/K3U0uSMwQK0/za-tydzien-na-solarne-wakacje.html" title="Za tydzien na solarne wakacje" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/06/za-tydzien-na-solarne-wakacje.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUcFRHk7eyp7ImA9WxJXFEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-2414527597938467603</id><published>2009-06-08T22:23:00.003+02:00</published><updated>2009-06-08T22:30:15.703+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-06-08T22:30:15.703+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia słoneczna" /><title>Akumulatory żelowe</title><content type="html">Dziś kupiłem akumulatory żelowe. Dwie sztuki akumulatorów o napięciu 12V i pojemności 38Ah. Będą podstawą mojego systemu solarnego, który będzie jeździć ze mną w samochodzie kempingowym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table style="width:auto;"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a rel="nofollow" href="http://picasaweb.google.pl/lh/photo/ix9KgJ7qAhzDW9lb4_-QnQ?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="http://lh3.ggpht.com/_SQih2GWlA50/Si1ynbnYPkI/AAAAAAAAE9w/BctWDPPkd6M/s400/20090608193.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="font-family:arial,sans-serif; font-size:11px; text-align:right"&gt;Z albumu &lt;a rel="nofollow" href="http://picasaweb.google.pl/KrzLis/VolkswagenTransporterT3?feat=embedwebsite"&gt;Volkswagen Transporter T3&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;Akumulatory wyglądają bardzo podobnie do zwykłych ołowiowych akumulatorów samochodowych -- te konkretnie mają wielkość zbliżoną do akumulatorów do malucha. Ważą 13 kg każdy. Kosztowały w sumie 320 PLN plus paliwo na dojazd do Warszawy. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamówiłem też modelarskie złączki do łatwego łączenia moich baterii słonecznych, postaram się w ciągu kilku najbliższych dni połączyć wszystkie elementy w całość, choćby prowizorycznie. Jutro muszę odebrać złączki z poczty i kupić gruby kabel elektryczny, który posłuży mi do wykonania połączenia regulator-bateria słoneczna i regulator-akumulator. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały projekt po ukończeniu opiszę tu na blogu. Na razie o kolejnych etapach prac będę informować na blogu o moim kempingu, we wpisach oznaczonych hasłem &lt;a href="http://volkswagen-t3.moto-blogi.pl/tag/instalacja-sloneczna/"&gt;&lt;em&gt;instalacja słoneczna&lt;/em&gt;&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przyszłości akumulatory, regulatory i baterie, zamierzam też wykorzystywać w domu, ale to dopiero w perspektywie najbliższych kilku lat...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-2414527597938467603?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/2414527597938467603/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/06/akumulatory-zelowe.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2414527597938467603?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2414527597938467603?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/P7A7Y0wSc9I/akumulatory-zelowe.html" title="Akumulatory żelowe" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://lh3.ggpht.com/_SQih2GWlA50/Si1ynbnYPkI/AAAAAAAAE9w/BctWDPPkd6M/s72-c/20090608193.jpg" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/06/akumulatory-zelowe.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Dk4MQ348eCp7ImA9WxJQFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-2004901200719988579</id><published>2009-05-30T15:48:00.003+02:00</published><updated>2009-05-30T16:49:42.070+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-05-30T16:49:42.070+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biomasa" /><title>Moje rosliny energetyczne</title><content type="html">Pisałem niedawno o tym, jakie mam ambitne plany związane z odnawialnymi źródłami energii. Dziś pora na inwentaryzację moich roślin energetycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table style="width:auto;"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/qwTzwMWX0kxEn0zMgWwsRg?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="http://lh6.ggpht.com/_SQih2GWlA50/RvbG0wGM58I/AAAAAAAABAA/QnyFVO_dTXM/s400/SS850651.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="font-family:arial,sans-serif; font-size:11px; text-align:right"&gt;From &lt;a href="http://picasaweb.google.com/KrzLis/DziaKaIDom?feat=embedwebsite"&gt;Działka i dom&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;Na początek najważniejszy punkt programu, czyli &lt;strong&gt;las&lt;/strong&gt;. Nieco ponad 1/3 mojej działki zostało obsadzone krzewami czarnej porzeczki. Było to dość dawno, i krzewy dawno zarosły drzewami. Trzeba się dobrze przyjrzeć, by je zobaczyć w gęstwinie lasu samosiejek. Mam więc do dyspozycji pewnie ze 30 arów kilkunastoletnich drzew, brzóz, sosen, i innych. Muszę poczytać trochę na temat tego, jak prowadzić &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/haslo/zrownowazony-rozwoj/"&gt;zrównoważony rozwój&lt;/a&gt; takiego lasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/oazcrIlXk2XeOodharVzKQ?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="http://lh6.ggpht.com/_SQih2GWlA50/SPDbB-_q6JI/AAAAAAAADDI/3DZbT4fqjeo/s400/DSCF5549.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Drugi punkt programu to kilka sadzonek &lt;strong&gt;wierzby energetycznej&lt;/strong&gt;. Posadziłem w zeszłym roku kilkadziesiąt sadzonek, ale nie mam szczęścia do tej rośliny. Pewnie to moja wina, bo przed &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2007/06/sadzenie-wierzby-energetycznej.html"&gt;posadzeniem wierzby energetycznej&lt;/a&gt; powinienem był lepiej przygotować grunt, a tego nie zrobiłem. Na razie się tym nie przejmuję, bo wierzba będzie podstawą mojej ogrodowej oczyszczalni ścieków i tam wyhoduję jej sobie najwięcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz tego dostałem w tym roku od znajomego bulwę &lt;strong&gt;miskanta olbrzymiego&lt;/strong&gt;. Podzieliłem ją na cztery i wysadziłem. Chyba się nie przyjmie, bo o ile mi wiadomo, miskant lubi płytkie wody gruntowe. U mnie są one bardzo, bardzo głęboko -- chyba na głębokości 30 metrów!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na roślinę energetyczną pewnie będę też wykorzystywać zwykłą &lt;strong&gt;trawę&lt;/strong&gt; -- bo ona doskonale nadaje się do przerobienia na &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/biogaz/"&gt;biogaz&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-2004901200719988579?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/2004901200719988579/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/05/moje-rosliny-energetyczne.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2004901200719988579?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/2004901200719988579?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/92zmO975ET4/moje-rosliny-energetyczne.html" title="Moje rosliny energetyczne" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://lh6.ggpht.com/_SQih2GWlA50/RvbG0wGM58I/AAAAAAAABAA/QnyFVO_dTXM/s72-c/SS850651.JPG" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/05/moje-rosliny-energetyczne.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUcBQHw9cSp7ImA9WxJRF04.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-8370468288652375082</id><published>2009-05-19T14:26:00.002+02:00</published><updated>2009-05-19T14:44:11.269+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-05-19T14:44:11.269+02:00</app:edited><title>Wykorzystywac deszczowke</title><content type="html">Gdy tylko powstanie mój &lt;a href="http://tani-dom.blogspot.com"&gt;tani dom&lt;/a&gt;, z pewnością będę &lt;strong&gt;wykorzystywać wodę deszczową&lt;/strong&gt;. Póki co nie ma w okolicy planu budowy kanalizacji burzowej ani żadnej innej. Nawet jeśli miałbym więc normalną kanalizację, z pewnością musiałbym zapłacić za odprowadzenie tą drogą deszczówki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ponieważ woda na pewno będzie mi potrzebna, z pewnością będę chciał wykorzystać te źródła wody, które będę miał do dyspozycji. Mam tu na myśli przede wszystkim przydomową oczyszczalnię ścieków, no i właśnie deszczówkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykorzystywanie wody deszczowej jest banalne. Trzeba tylko wodę z rynny oczyścić z liści i pyłu i zmagazynować w zbiorniku. Najlepiej podziemnym, żeby nie bać się mrozów. Dobrze do tego celu nadaje się np. stare szambo. Potem wodę ze zbiornika można wprost wykorzystywać np. do podlewania ogródka, tylko trzeba ją wypompować. Aby nie martwić się o żywotność pompy, przed nią trzeba wstawić filtr do wody. No i ewentualnie ostatni filtr, jeśli woda ma być używana np. do mycia czy picia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem każdy dom powinien zawierać układ do odzysku deszczówki, bo z jednej strony pozwala on zmniejszyć rachunki za wodę, a z drugiej -- za kanalizację. Podlewanie ogródka czy mycie samochodu chlorowaną wodą z wodociągu to według mnie nieporozumienie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-8370468288652375082?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/8370468288652375082/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/05/wykorzystywac-deszczowke.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8370468288652375082?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8370468288652375082?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/RWOYLRBW2sM/wykorzystywac-deszczowke.html" title="Wykorzystywac deszczowke" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">2</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/05/wykorzystywac-deszczowke.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUACRXs8cCp7ImA9WxVaEUU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-3859497263951529342</id><published>2009-04-08T12:38:00.002+02:00</published><updated>2009-04-08T12:49:24.578+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-04-08T12:49:24.578+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia słoneczna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biopaliwa" /><title>To bedzie lato z OZE</title><content type="html">Wszystko wskazuje na to, że najbliższe półrocze (a przede wszystkim lato) upłynie mi pod znakiem walki z odnawialnymi źródłami energii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Zacząłem już kupować elektrownię słoneczną&lt;/strong&gt; -- na razie kupiłem pierwszą partię &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/baterie-sloneczne-dotarly.html"&gt;ogniw fotowoltaicznych&lt;/a&gt;. Na razie będzie jeździć w moim samochodzie kempingowym, bo tylko tu mi póki co jest potrzebny prąd z OŹE. Docelowo będzie zamontowane w moim domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przymierzam się do budowy turbiny wiatrowej&lt;/strong&gt; z pionową osią obrotu. Wirnik &lt;em&gt;Savoniusa&lt;/em&gt; typu "dwie beczki". Prosta do wykonania, działa nieźle przy niskich prędkościach wiatru, nie jest specjalnie droga. Sama turbina, rzecz jasna. Bo jak zobaczyłem ile kosztują magnesy do wykonania alternatora, to się trochę przeraziłem. Jedna sztuka kosztuje 20 PLN a potrzeba ich aż 16!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Chcę też zbudować kilka kolektorów słonecznych&lt;/strong&gt; w różnych wariantach, wedle różnych projektów. Dość dawno temu kupiłem używany panel grzejnika, trzeba go tylko wsadzić w obudowę i podłączyć. Poza tym chciałbym zrobić dwa kolektory od podstaw, z blachy i z plastiku... :) Potem trzy kolektory ustawimy obok siebie i będziemy porównywać ich skuteczność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Planuję też budowę prostej biogazowni&lt;/strong&gt;. Bo uważam, że &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/przydomowa-biogazownia/"&gt;prosta przydomowa biogazownia&lt;/a&gt; to doskonała metoda na utylizację biodegradowalnych odpadów a jednocześnie produkcję wygodnego w użyciu paliwa gazowego -- biogazu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przymierzam się też do zbudowania generatora gazu drzewnego&lt;/strong&gt;, ale jest on na końcu mojej listy, bo to będzie najbardziej kłopotliwe przedsięwzięcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na całe szczęście mam dużo urlopu oraz ojca i teścia chętnych do pomocy. :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-3859497263951529342?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/3859497263951529342/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/04/to-bedzie-lato-z-oze.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/3859497263951529342?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/3859497263951529342?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/e8sQKV06qiU/to-bedzie-lato-z-oze.html" title="To bedzie lato z OZE" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/04/to-bedzie-lato-z-oze.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CE4ASHkzcSp7ImA9WxVUF04.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-9154883750555543926</id><published>2009-03-22T14:52:00.004+01:00</published><updated>2009-03-22T15:42:29.789+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-03-22T15:42:29.789+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><title>Kto powinien zapewnic prad gdy nie wieje?</title><content type="html">Wielu ludzi sądzi, że pobudowanie w Polsce wiatraków zapewni nam wszystkim tani, przyjazny środowisku i przede wszystkim odnawialny prąd w gniazdkach. Szkoda, że w praktyce nie jest wcale tak kolorowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiatrak są fajne w miejscach, w których wiatr &lt;strong&gt;wieje mocno i stale&lt;/strong&gt;. W Polsce wiatr odpowiedni do napędzania turbin wiatrowych &lt;b&gt;bywa&lt;/b&gt;. I dlatego w Polsce w miejscu o dobrych warunkach, turbina wiatrowa &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/wlasna-elektrownia-wiatrowa/"&gt;osiąga średnio tylko 10-20% swojej mocy maksymalnej&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamontowanie turbiny wiatrowej to jedno. Trzeba ją jeszcze podłączyć do sieci. Zakłady energetyczne wcale nie są bardzo do tego skłonne. Bo dla nich taka turbina wiatrowa jest sporym kłopotem. Z jednej strony umożliwia odkupowanie od jej właściciela energii elektrycznej i zielonego certyfikatu &lt;small&gt;(tzw. świadectwa pochodzenia energii elektrycznej z odnawialnego źródła energii)&lt;/small&gt;, co umożliwia mu spełnienie ustawowych obowiązków. Z drugiej strony, wiatrak nie daje mu gwarancji produkcji prądu wtedy, gdy zakład energetyczny będzie jej potrzebować. Bo nigdy nie wiadomo, kiedy przestanie wiać wiatr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polski system elektroenergetyczny oparty jest o elektrownie systemowe opalane węglem brunatnym i kamiennym. Ponieważ mamy mało źródeł szczytowych (elektrownie gazowe, elektrownie wodne -- w tym elektrownie szczytowo-pompowe), jedyna metoda na wyprodukowanie dodatkowych ilości prądu, to zwiększenie produkcji w elektrowniach konwencjonalnych. A one nie działają tak, że można nacisnąć przycisk i w minutę nagle pojawia się więcej prądu. Niestety, elektrownia węglowa musi być trzymana w tzw. &lt;em&gt;gorącej rezerwie&lt;/em&gt;, która wymaga zużywania węgla. Dlatego mówi się często, że produkcja prądu w nocy wymaga zużycia większej ilości paliwa, niż w dzień. I że korzystanie z prądu w nocy niemal nie powoduje zwiększenia emisji spalin. &lt;small&gt;Mówiąc zupełnie serio, chciałbym gdzieś znaleźć jakieś dane na potwierdzenie tych słów.&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko byłoby znacznie łatwiejsze, gdybyśmy produkowali więcej prądu z ropy i gazu. Zwłaszcza w tych wspomnianych gazowych elektrowniach. Elektrownie z turbinami gazowymi są naprawdę tanie w budowie, bo taka turbina gazowa może być lekko zmodernizowanym silnikiem turboodrzutowym wymontowanym z rejsowego samolotu po zakończeniu jego lotniczej żywotności. Taka elektrownia odpala się dosłownie w kilka minut. A można ją jeszcze spiąć w układ z magazynowaniem energii pod postacią sprężonego powietrza. Czyli -- w nocy (gdy prądu jest za dużo) wielka sprężarka napędzana prądem spręża powietrze. W dzień, gdy nagle potrzeba prądu, sprężone powietrze pobiera się do napędu turbiny gazowej. A do jej uruchomienia potrzeba naprawdę ledwie kilku minut!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I teraz pora zadać tytułowe pytanie: kto powinien zapewnić dostawę prądu w chwili, gdy przestaje wiać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestorzy wiatraków chcieliby, by był to obowiązek zakładów energetycznych. A jeśli nie zakładów energetycznych, to na pewno kogoś innego. Oni chcą sprzedawać prąd. I chcą go sprzedawać wtedy, gdy akurat będą go mieć. Nie chcą się zobowiązywać do jego dostaw, bo wiedzą, że nie mogą zapewnić gwarancji ani nawet pewności dostawy prądu. I dlatego moim zdaniem to oni właśnie powinni zapewnić dodatkowe źródła prądu, które będą włączać, gdy wiatr nie wystarczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W mniejszej skali problemu za bardzo nie ma. Bo z punktu widzenia kogoś, kto chce mieć &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2007/10/domowa-elektrownia-wiatrowa.html"&gt;własną elektrownię wiatrową&lt;/a&gt;, awaryjnym źródłem prądu będzie zakład energetyczny. Gorzej, gdy takich ludzi będzie więcej. Wtedy dobrze jest mieć w domu baterię akumulatorów ładowanych wiatrakiem albo przynajmniej spalinowy agregat prądotwórczy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-9154883750555543926?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/9154883750555543926/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/03/kto-powinien-zapewnic-prad-gdy-nie.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/9154883750555543926?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/9154883750555543926?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/kx6ULvDnb9Y/kto-powinien-zapewnic-prad-gdy-nie.html" title="Kto powinien zapewnic prad gdy nie wieje?" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">1</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/03/kto-powinien-zapewnic-prad-gdy-nie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEUFQHg5fip7ImA9WxVUEU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-7421640224735187323</id><published>2009-03-07T18:35:00.004+01:00</published><updated>2009-03-15T16:50:11.626+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-03-15T16:50:11.626+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><title>Czysty węgiel</title><content type="html">Wiele się ostatnio mówi o &lt;strong&gt;technologiach czystego węgla&lt;/strong&gt;. Niektórzy twierdzą, że nie ma czegoś takiego jak czysty węgiel. I słusznie -- mogą być co najwyżej &lt;strong&gt;czyste technologie węglowe&lt;/strong&gt;. Jak choćby CCS -- Carbon Capture and Storage, czyli wychwytywanie ze spalin dwutlenku węgla i jego składowanie pod ziemią. Na przykład w pokładach gazu ziemnego. Moim skromnym zdaniem CCS to tylko marnowanie węgla (w końcu trzeba zużyć go więcej, by CO&lt;sub&gt;2&lt;/sub&gt; zatłoczyć pod ziemię), ale niektórzy ekolodzy się ucieszą z tej technologii, bo zmniejsza wpływ człowieka na zmiany klimatu. W mojej opinii to też nieprawda, bo człowiek nie przyczynia się do zmian klimatu w zauważalnym stopniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak czy siak, również na zachodzie zauważono, że nie ma czegoś takiego jak czysty węgiel. Oto przykładowy filmik na ten temat.&lt;br /&gt;&lt;object width="400" height="295"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/uFJVbdiMgfM&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/uFJVbdiMgfM&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0x234900&amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="295"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-7421640224735187323?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/7421640224735187323/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/03/czysty-wegiel.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7421640224735187323?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/7421640224735187323?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/f4cZEgJ3-_k/czysty-wegiel.html" title="Czysty węgiel" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/03/czysty-wegiel.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEUFRn0yfSp7ImA9WxVUEU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-8982737570579424771</id><published>2009-02-21T10:49:00.004+01:00</published><updated>2009-03-15T16:50:17.395+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-03-15T16:50:17.395+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="termomodernizacja" /><title>Czy termomodernizacja się opłaca?</title><content type="html">Termomodernizacja oznacza zmniejszenie kosztów ogrzewania. To wie każdy. Te oszczędności powodują zwrot nakładów poniesionych na docieplenie budynku. Ale nie tylko dlatego wymiana okien czy montaż &lt;a href="http://blog-budowniczy.pl/wentylacja-mechaniczna/"&gt;wentylacji mechanicznej&lt;/a&gt; z rekuperacją się opłaca. Oto cytat z książki &lt;em&gt;&amp;#8220;The Homeowner's Guide to Renewable Energy&amp;#8221;&lt;/em&gt; (recenzja wkrótce na &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl"&gt;DrewnoZamiastBenzyny.pl&lt;/a&gt;). &lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Energy conservation could increase the value of your home. In a study that appeared in 1998 in The Appraisal Journal, a publication read by house appraisers, the authors report that the selling price of homes increased by nearly $21 for every $1 decrease in fuel bills the homeowners had achieved through energy efficiency. With the average American home currently (2005) using about $1,900 worth of energy per year (up from $1,300 in 2004), a reduction in the utility bill by one half could increase the home value by nearly $20,000. As energy prices escalate, this figure could go higher!&lt;/blockquote&gt;Co po naszemu brzmi mniej więcej tak:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Oszczędzanie energii może podnieść wartość twojego domu. Wyniki badania opisanego w roku 1998 w &amp;#8220;The Appraisal Journal&amp;#8221; (czasopisma dla rzeczoznawców rynku nieruchomości) wskazują, że za każdą oszczędność 1$ rocznie w rachunkach za paliwo do ogrzewania domu, cena jego sprzedaży rosła o 21$. Typowy amerykański dom zużywający (2005) energię za ok. 1&amp;nbsp;900$ rocznie (wzrost z poziomu ok. 1&amp;nbsp;300$ w 2004) po obniżeniu tego zużycia o połowę zyskałby na wartości niemal 20&amp;nbsp;000$. Gdy ceny energii wzrosną, ten przelicznik też się zwiększy.&lt;/blockquote&gt;Wychodzi na to, że termomodernizacja &lt;span style="font-style:italic;"&gt;zwraca się&lt;/span&gt; w samym wzroście wartości domu...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-8982737570579424771?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/8982737570579424771/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/czy-termomodernizacja-sie-oplaca.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8982737570579424771?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/8982737570579424771?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/4VAeOsib7eg/czy-termomodernizacja-sie-oplaca.html" title="Czy termomodernizacja się opłaca?" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/czy-termomodernizacja-sie-oplaca.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEUGQ309eyp7ImA9WxVUEU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-9038039128855297025</id><published>2009-02-12T18:24:00.004+01:00</published><updated>2009-03-15T16:50:22.363+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-03-15T16:50:22.363+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia słoneczna" /><title>Baterie słoneczne dotarły</title><content type="html">Dziś przyjechał do nas kurier z dwiema bateriami słonecznymi, które &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/zamowilem-pierwsze-baterie-sloneczne.html"&gt;zamówiłem ostatnio&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto fotka jednej z nich:&lt;br /&gt;&lt;a rel="nofollow" href="http://picasaweb.google.pl/lh/photo/B0Fq4HhmIeds-EITMiRzQA?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="http://lh6.ggpht.com/_SQih2GWlA50/SZRX_yN6OSI/AAAAAAAAEd4/XcdX4RI86pE/s400/SS853763.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zostaną na razie zamontowane na &lt;a href="http://volkswagen-t3.moto-blogi.pl/"&gt;samochodzie kempingowym&lt;/a&gt;. Na razie, tzn. dopóki nie zbudujemy &lt;a href="http://tani-dom.blogspot.com/"&gt;domu&lt;/a&gt;. ;) Ale to i tak najwcześniej za parę tygodni, póki co nie ma sensu ich tam montować. :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-9038039128855297025?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/9038039128855297025/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/baterie-sloneczne-dotarly.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/9038039128855297025?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/9038039128855297025?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/j0QAJEV5Ask/baterie-sloneczne-dotarly.html" title="Baterie słoneczne dotarły" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://lh6.ggpht.com/_SQih2GWlA50/SZRX_yN6OSI/AAAAAAAAEd4/XcdX4RI86pE/s72-c/SS853763.JPG" height="72" width="72" /><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">2</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/baterie-sloneczne-dotarly.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkcARHs_fSp7ImA9WxVXFEs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-6473356125703226424</id><published>2009-02-07T19:37:00.005+01:00</published><updated>2009-02-12T18:34:05.545+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-02-12T18:34:05.545+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia odnawialna" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="moja elektrownia słoneczna" /><title>Zamówiłem pierwsze baterie słoneczne</title><content type="html">No, tak naprawdę pierwsze to one nie będą. Mam już bowiem jedno ogniwo fotowoltaiczne o mocy 10 W. Leży sobie w moim &lt;a href="http://volkswagen-t3.moto-blogi.pl/"&gt;samochodzie kempingowym&lt;/a&gt; i czasem ładuje akumulator. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś za to zamówiłem dwa ogniwa fotowoltaiczne o mocy 40 W każde. Razem z regulatorem ładowania zdolnym przyjąć prąd o natężeniu 10 A, co pozwoli połączyć jeszcze dwa takie ogniwa. Pisałem już o tym, że &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/01/zaczynam-skladac-domowa-elektrownie.html"&gt;zaczynam składać domową elektrownię&lt;/a&gt;. No i właśnie zacząłem. Razem z przesyłką kurierską zapłaciłem okrągłe 1&amp;nbsp;212&amp;nbsp;PLN.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie panele będą jeździć w samochodzie. W sumie nie mam przecież gdzie tej elektrowni rozłożyć, jeśli nie w nim. ;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dużo prądu z tego nie będzie. Pisałem na innym moim blogu o &lt;a href="http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/dobieramy-baterie-sloneczne/"&gt;dobieraniu baterii słonecznych do planowanego zużycia prądu&lt;/a&gt;. Te dwa ogniwa starczą ledwie na kilka godzin pracy laptopa... Ale lepsze to, niż nic, prawda? :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-6473356125703226424?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/6473356125703226424/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/zamowilem-pierwsze-baterie-sloneczne.html#comment-form" title="Komentarze (5)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6473356125703226424?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6473356125703226424?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/Lt4Lz4XfrTU/zamowilem-pierwsze-baterie-sloneczne.html" title="Zamówiłem pierwsze baterie słoneczne" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">5</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/zamowilem-pierwsze-baterie-sloneczne.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE8FRHc9cCp7ImA9WxVQFUw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-9124450105883315274</id><published>2009-02-01T20:28:00.003+01:00</published><updated>2009-02-01T20:33:35.968+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-02-01T20:33:35.968+01:00</app:edited><title>Coraz droższy wywóz śmieci</title><content type="html">Ledwie tydzień temu pisałem o tym, że można i warto segregować odpady w domu. Dziś przyszedł do nas smutny pan z administracji spółdzielni i przyniósł nowy wymiar opłat za czynsz. Wśród podwyżek -- wzrost opłaty za wywóz śmieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotychczas za wywóz śmieci płaciliśmy 6,50 PLN za osobę. Od teraz będziemy płacić 9,50 PLN za osobę. Jak to wytłumaczono?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Powyższe opłaty wynikają z powodu podwyżek opłat na wysypisku &lt;abbr title="Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej"&gt;PGK&lt;/abbr&gt; i opłaty środowiskowej tzw. marszałkowskiej.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;No tak -- rosną opłaty za korzystanie ze środowiska, płacone do urzędu marszałkowskiego. Rosną opłaty za przyjmowanie śmieci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak można sobie z tym poradzić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A. Zmniejszyć ilość śmieci, na przykład odzyskując surowce wtórne.&lt;br /&gt;B. Podnosząc opłaty za wywóz śmieci dla mieszkańców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiadomo, że metoda pierwsza jest lepsza. Ale biurokratom ze spółdzielni się myśleć nie chce...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-9124450105883315274?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/9124450105883315274/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/coraz-drozszy-wywoz-smieci.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/9124450105883315274?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/9124450105883315274?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/jycntJpAfwE/coraz-drozszy-wywoz-smieci.html" title="Coraz droższy wywóz śmieci" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/02/coraz-drozszy-wywoz-smieci.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUACQ3s7eip7ImA9WxVUEko.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-3137361409092017783</id><published>2009-01-25T16:54:00.005+01:00</published><updated>2009-03-17T09:16:02.502+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-03-17T09:16:02.502+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="segregacja śmieci" /><title>Segregacja śmieci w domu</title><content type="html">&lt;div style="float: right; margin-left: 10px; margin-bottom: 10px;"&gt;&lt;a rel="nofollow" href="http://www.flickr.com/photos/don_and_cheryl/263548967/" title="photo sharing"&gt;&lt;img src="http://farm1.static.flickr.com/114/263548967_d5ad66760a_m.jpg" alt="" style="border: solid 2px #000000;" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 0.9em; margin-top: 0px;"&gt;&lt;a rel="nofollow" href="http://www.flickr.com/photos/don_and_cheryl/263548967/"&gt;Recycling 03&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Autor: &lt;a rel="nofollow" href="http://www.flickr.com/people/don_and_cheryl/"&gt;don and cheryl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;Nie ma się co bać segregacji śmieci... Zdecydowanie. Wiele polskich domów i mieszkań ma niewielką powierzchnię, ale jestem przekonany, że taki lub podobny sprzęt do &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2007/03/segregacja-mieci.html"&gt;segregacji śmieci&lt;/a&gt; można zmieścić niemal w każdym z nich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po lewej stronie zdjęcia widać zieloną torbę z odpadami ze styropianu, gotową do wyniesienia na śmietnik. (W Japonii segregacja odpadów polega na tym, że kontener na śmieci jest jeden, ale codziennie wywożony jest inny rodzaj śmieci. I każdy ma w domu kalendarz z rozpiską terminów ich wywozu.) Górne pojemniki mieszczą kartony po napojach, plastiki, dolne są do papieru i puszek oraz szklanych butelek. Pojedyncza plastikowa butelka przeznaczona jest do innego pojemnika. Duży pojemnik po prawej stronie mieści wszystkie inne odpady. Za nim z kolei widać worek z kartonem. A przy prawej krawędzi zdjęcia widać pojemnik na torebki foliowe, który znacznie ułatwia ich późniejsze powtórne wykorzystywanie...&lt;br clear="all" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-3137361409092017783?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/3137361409092017783/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/01/segregacja-smieci-w-domu.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/3137361409092017783?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/3137361409092017783?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/Yffc6_SKW48/segregacja-smieci-w-domu.html" title="Segregacja śmieci w domu" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">2</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/01/segregacja-smieci-w-domu.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEUMRHg9cCp7ImA9WxVRE00.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3522434124737468622.post-6309502775428661744</id><published>2009-01-18T18:58:00.003+01:00</published><updated>2009-01-18T19:11:25.668+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-01-18T19:11:25.668+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="termomodernizacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie energii" /><title>Kreskówki edukacyjne o oszczędzaniu energii</title><content type="html">Od zawsze uważałem, że uczyć proekologicznych podstaw należy od małego. Mnie spotkała przykrość uczęszczania w podstawówce do klasy ekologicznej, czyli dodatkowa godzina &lt;em&gt;ekologii&lt;/em&gt; w tygodniu. Nie przypominam sobie, by miało to jakikolwiek wpływ na moją dzisiejszą postawę. Ale na pewno lepsze to, niż nic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że Unia wkrótce uruchomi jakąś olbrzymią kampanię informacyjną dla dzieci i młodzieży, bo te 20% redukcji emisji gazów cieplarnianych, 20% poprawy efektywności energetycznej i 20% udziału energii ze źródeł odnawialnych do roku 2020 trudno będzie osiągnąć. Wtedy przecież niemały wpływ na gospodarkę będą mieć ludzie, którzy teraz są dziećmi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie Unia finansuje m.in. takie kreskówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1-g73ty9v04&amp;color1=0xb1b1b1&amp;color2=0xcfcfcf&amp;hl=pl&amp;feature=player_embedded&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/1-g73ty9v04&amp;color1=0xb1b1b1&amp;color2=0xcfcfcf&amp;hl=pl&amp;feature=player_embedded&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Merytorycznie jest ona całkiem poprawna. Pokazuje, że zasoby naturalne możemy oszczędzać między innymi:&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ustawiając w dzień termostat na 20&amp;deg;C a w nocy na 15&amp;deg;C (ja poszedłem krok dalej, &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com/2008/10/inteligentne-termostaty-zamontowane.html"&gt;moje grzejniki regulują się same&lt;/a&gt;),&lt;br /&gt;&lt;li&gt;pilnując właściwego ciśnienia w oponach samochodowych,&lt;br /&gt;&lt;li&gt;wyłączając światło, gdy nie jest potrzebne,&lt;br /&gt;&lt;li&gt;zastępując żarówki świetlówkami kompaktowymi,&lt;br /&gt;&lt;li&gt;wyłączając sprzęty RTV i AGD z trybu czuwania.&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Wpis pochodzi z bloga &lt;a href="http://ekoenergia.blogspot.com"&gt;Ekoenergia&lt;/a&gt;. :)&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3522434124737468622-6309502775428661744?l=ekoenergia.blogspot.com'/&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://ekoenergia.blogspot.com/feeds/6309502775428661744/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://ekoenergia.blogspot.com/2009/01/kreskowki-edukacyjne-o-oszczedzaniu.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6309502775428661744?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3522434124737468622/posts/default/6309502775428661744?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Ekoenergia/~3/805fpvPcfds/kreskowki-edukacyjne-o-oszczedzaniu.html" title="Kreskówki edukacyjne o oszczędzaniu energii" /><author><name>Krzysztof Lis</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty name="OpenSocialUserId" value="01821306400516191768" /></author><thr:total xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0">0</thr:total><feedburner:origLink>http://ekoenergia.blogspot.com/2009/01/kreskowki-edukacyjne-o-oszczedzaniu.html</feedburner:origLink></entry></feed>
