<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:blogger="http://schemas.google.com/blogger/2008" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659</atom:id><lastBuildDate>Fri, 01 Nov 2024 10:40:58 +0000</lastBuildDate><category>prasa</category><category>Internet</category><category>USA</category><category>Europa</category><category>swiat</category><category>Polska</category><category>ciekawostki</category><category>badania</category><category>dziennikarstwo</category><category>Wielka Brytania</category><category>reklama</category><category>Murdoch</category><category>Niemcy</category><category>Azja</category><category>WEF 2008</category><category>blogi</category><category>prasa bezplatna</category><category>TV</category><category>konferencja</category><category>konkurs</category><category>innowacje</category><category>Chiny</category><category>pierwsze strony</category><category>technologie</category><category>wywiad</category><category>wolnosc slowa</category><category>Francja</category><category>Holandia</category><category>INMA 2008</category><category>Montgomery</category><category>czytelnictwo</category><category>oplaty</category><category>zdjecia</category><category>Hiszpania</category><category>Media</category><category>Mediaszum</category><category>Zell</category><category>tablety</category><category>Irlandia</category><category>Kanada</category><category>Norwegia</category><category>Rosja</category><category>Szwecja</category><category>Turcja</category><category>Wlochy</category><category>dziennikarstwo obywatelskie</category><category>marketing</category><category>narzedzia</category><category>prezentacje</category><category>trendy</category><category>video</category><category>Łódź</category><category>Afryka</category><category>Bialorus</category><category>Bulgaria</category><category>Czarnogora</category><category>Czechy</category><category>Dania</category><category>Egipt</category><category>Globisz</category><category>Grenlandia</category><category>Gruzja</category><category>Impactor</category><category>Indie</category><category>Islandia</category><category>Japonia</category><category>Lodz</category><category>MediaTrendy</category><category>Newsweek</category><category>Ohme</category><category>Portugalia</category><category>Przekroj</category><category>RSS</category><category>Slowacja</category><category>Szwajcaria</category><category>Tybet</category><category>WAN</category><category>Wegry</category><category>biometria</category><category>cyfryzacja</category><category>eventy</category><category>facebook</category><category>hoaxing</category><category>jedynki</category><category>neuromarketing</category><category>spam</category><category>szybki news</category><category>warsztat</category><title>eM jak Media</title><description>Marek Miller (eM) bloguje o mediach: prasie, internecie, mobilach i tabletach. Blog poświęcony jest roli prasy drukowanej w dobie rosnącej konkurencji ze strony nowych mediów.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>335</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-2482735734559646391</guid><pubDate>Wed, 25 May 2011 20:14:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-05-25T22:44:34.370+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">konferencja</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prezentacje</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">tablety</category><title>Wydawcy w mobilnej rzeczywistości - prezentacja</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 134px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgP9FEcq3TarZv5HHezKy4GkpzOUIXEQNIrG4baTso5PO1A42DiKHx2A0LtPtZ3RO5fhMbZs-WIPgbgrY6IK8m0zXvmu9zBu-0oOhHdOsJ3ivqPXeLdcyUwmVWa0G72Z7huKvUh7epPKfoa/s200/iPad_reading.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5610755290665458770&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Miałem dziś przyjemność wystąpić na konferencji &lt;a href=&quot;http://www.internetstandard.pl/news/370820/mobileStandard.2011.pelna.mobilizacja.html&quot;&gt;Mobile Standard 2011&lt;/a&gt; organizowanej przez &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;Internet Standard&lt;/span&gt;. Poopowiadałem trochę na temat wyzwań stojących przed wydawcami prasowymi planującymi swoją obecność na tablecie oraz o trendach dla rynku mobilnego w najbliższym czasie. Zachęcam do lektury i pobierania prezentacji - przez jakiś czas może stanowić fajne i bieżące kompendium wiedzy o rynku.&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezentacja podzielona jest na trzy bloki. Pierwszy z nich to statystyki - badań rynku tabletów jest wciąż niewiele, więc dość ciekawie na konferencji wyglądało to, że prawie każda konferencja zaczynała się od tych samych badań :) Na swoje usprawiedliwienie mam to, że moje statystyki pokazują wydawcom, jaki potencjał tkwi w tym rynku - i tylko do tych się ograniczyłem.&lt;br /&gt;Drugi blok prezentacji to trendy - około 10 trendów rysujących się nie tyle dla wydawców, co dla rynku mobilnego ogółem. Mimo, iż mój speech był dość wyspecjalizowany, chciałem, by trafił do szerszego audytorium.&lt;br /&gt;Trzeci blok to wyzwania dla wydawców. Pytania, które każdy wydawca planując obecność na tabletach musi sobie zadać. Nie odpowiadam w prezentacji na te pytania - stawiam je i w razie potrzeb, chętnie pomogę zainteresowanym wydawcom pochylić się nad nimi i wspólnie znaleźć na nie odpowiedzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej moja dzisiejsza prezentacja. Zachęcam do lektury i ściągania. Enjoy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; codebase=&quot;http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=9,0,45,0&quot; id=&quot;d916bece-2aeb-47f4-9b7e-a1ac057564fb&quot; name=&quot;d916bece-2aeb-47f4-9b7e-a1ac057564fb&quot; data=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot; width=&quot;600&quot; height=&quot;450&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;wmode&quot; value=&quot;opaque&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowScriptAccess&quot; value=&quot;always&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;flashvars&quot; value=&quot;configURL=http://spoti.pl/Reader/config.xml&amp;loadDocumentIdAtStart=8048&amp;viewerType=1&quot;/&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Photo CC credentials: &lt;a href=&quot;http://www.flickr.com/photos/smokingapples/&quot;&gt;smokingapples.com&lt;/a&gt;</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/05/wydawcy-w-mobilnej-rzeczywistosci.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgP9FEcq3TarZv5HHezKy4GkpzOUIXEQNIrG4baTso5PO1A42DiKHx2A0LtPtZ3RO5fhMbZs-WIPgbgrY6IK8m0zXvmu9zBu-0oOhHdOsJ3ivqPXeLdcyUwmVWa0G72Z7huKvUh7epPKfoa/s72-c/iPad_reading.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-4815367495608113265</guid><pubDate>Mon, 18 Apr 2011 11:35:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-18T13:43:16.894+02:00</atom:updated><title>Słowackie media wprowadzają wspólny system opłat za treści</title><description>&lt;a h=&quot;&quot; onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 148px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhTw_kWkGFElb1ip2Mn2pSTvZHeJBaHHdlRyE1yrH2tYVUuG9LTd1GBVVnXtRbt9z_bw8GjJCrelA_lvyW1V9nVQWkIZgcvEdiA3SYbL_WGSNUslCUK73r03keEA4cejWa3SpR1f-Fnpyp_/s200/op%25C5%2582aty+za+tresci.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot; id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5596887058557102594&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Od 2 maja 2011, trzy największe broadsheetowe gazety Słowacji, jeden tabloid, jedna stacja telewizyjna, dwa magazyny i dwa portale stricte internetowe wprowadzą jednolity system płatności za treści. Daje to łącznie 9 dużych podmiotów mediowych, które na jednym rynku wdrażają podobną strategię. To, do czego nie udało się Murdochowi namówić innych wydawców na świecie, zdaje się wychodzić w naszej części globu.&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za rozwiązaniem technologicznym stoi firma Project Piano, która pomoże wydawcom pobierać opłaty od użytkowników w wysokości&lt;b&gt; €2.90&lt;/b&gt; &lt;b&gt;($4.14/£2.54) miesięcznie&lt;/b&gt; lub &lt;b&gt;€0.99 ($1.41/£0.87) tygodniowo&lt;/b&gt; za dostęp do wielu stron informacyjnych mediów słowackich. 70% przychodów pozostaje w rękach wydawców. Usługodawca, czyli Piano Project otrzymuje 5-10%, po odliczeniu opłat bankowych i prowizji operatorów sieci komórkowych. Projektem zainteresowane są również media sąsiadujących Czech. System będzie wprowadzony 18 kwietnia, z darmowym dostępem przez dwa tygodnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szefowie Project Piano spodziewają się zainteresowania płatnymi subskrypcjami od 0,8% (wersja pesymistyczna) do 1,5% (wersja realistyczna) lokalnej społeczności internetowej. Ich zdaniem górną granicą w jakimkolwiek kraju jest przedział między 5 a 15% w dłuższym, około 5-7 letnim okresie czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słowacja jest krajem o wysokiej penetracji internetu wśród gospodarstw domowych - dostęp do sieci ma 4,06 miliona mieszkańców spośród 5,7 milionowej całkowitej populacji. Ten mały rynek może okazać się ciekawym poligonem doświadczalnym dla sąsiadujących krajów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wersji optymistycznej prognoz dotyczących projektu, Project Piano ma szansę na 60,945 użytkowników miesięcznie i na przychody rzędu €2.1 ($3/£1.84) miliona rocznie przed odlizceniem prowizji. Project Piano pozyskał sobie słowackich wydawców na półrocznych umowach. Jeżeli eksperyment słowacki się sprawdzi, firma planuje ekspansję międzynarodową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto, jacy wydawcy zdecydowali się wziąć udział w projekcie:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Hospodarske noviny&lt;/b&gt; (dziennik o tematyce biznesowej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Pravda&lt;/b&gt; (najstarszy dziennik słowacki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Dennik Sport&lt;/b&gt; (dziennik sportowy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Tyzden&lt;/b&gt; (tygodnik)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Medialne.sk&lt;/b&gt; (portal biznesowy prowadzony przez Trend, tygodnik biznesowy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;MeToo.sk&lt;/b&gt; (portal z treściami video)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;PC Revue&lt;/b&gt; (miesięcznik o tematyce IT)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Lada moment umowy prawdopodobnie podpiszą:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;SME&lt;/b&gt; (wiodący słowacki dziennik broadsheetowy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;JOJ &lt;/b&gt;oraz &lt;b&gt;huste.tv&lt;/b&gt; (drugi co do wielkości słowacki kanał telewizyjny oraz portal z treściami video)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W ramach projektu, stopień zamknięcia treści za barierą cenową przez poszczególnych wydawców będzie różny. Dzienniki będą żądały opłat za dostęp do wszystkich artykułów na swoich stronach internetowych. Większość wydawców będzie wymagać rejestracji również dla celów komentowania artykułów, ale niektórzy zezwolą na umieszczenie 1-2 komentarzy dziennie za darmo. Część biorących udział w projekcie, w zamian za płatny dostęp zaoferują czytelnikom serwisy wolne od reklam. Dziennik biznesowy udostępni za darmo forum z poradami finansowymi, ale tylko płacący użytkownicy będą mieli prawo zadawania pytań na tym forum. Podobnie, ale z poradami dotyczącymi zdrowia, postąpi jeden z dzienników. Dziennik sportowy każe swoim użytkownikom płacić za dostęp do artykułów z papierowego wydania, ale tylko między północą a 8 rano (od 8 rano do północy dostęp będzie darmowy). Medialne.sk, które publikuje informacje na temat rynku mediów udostępni za darmo tylko 2-3 materiały, ale pozostawi bezpłatne archiwum dla informacji starszych niż 14 dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fot. CC/flickr/caseywest&lt;/div&gt;</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/04/sowackie-media-wprowadzaja-wspolny.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhTw_kWkGFElb1ip2Mn2pSTvZHeJBaHHdlRyE1yrH2tYVUuG9LTd1GBVVnXtRbt9z_bw8GjJCrelA_lvyW1V9nVQWkIZgcvEdiA3SYbL_WGSNUslCUK73r03keEA4cejWa3SpR1f-Fnpyp_/s72-c/op%25C5%2582aty+za+tresci.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-5603698650469974353</guid><pubDate>Fri, 15 Apr 2011 14:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-21T08:50:29.554+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">badania</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">biometria</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">MediaTrendy</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">neuromarketing</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Ohme</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">trendy</category><title>Media Trendy 2011: jak mózg wybiera okładki tygodników (prof. Rafał Ohme)</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 192px; height: 200px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjlktzhzOBjsXVvwBXXLZSGG2xRouX91DTzWrlzQ7g-3AR0Jbu1RC0P5hyBW6xUHG0kZKMJ2G_i-4djT0yb4KMPG0TwuxRA_Bel3tZxUgEyKpORfD0RHPoGUAlrCe84X2lNGYNipDwvhPmA/s200/media-trendy-logotyp.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot; id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5595821939475464978&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Jednym z prelegentów tegorocznej konferencji Media Trendy był prof. Rafał Ohme. Jest to znany, mam nadzieję, moim czytelnikom ekspert w dziedzinach psychologii perswazji, emocji i podświadomości. Jego Human Mind and Brain Applied Research Center pracuje nad innowacyjnymi metodami badań konsumenckich, które bazują na najnowszych odkryciach psychologii eksperymentalnej. Na wczorajszej konferencji przedstawił wnioski z ciekawego badania biometrycznego najważniejszych polskich tygodników (Newsweeka, Przekroju, Wprost i Polityki). Co ciekawe, wyniki prowadzonych przez niego badań mocno osłabiają pozycję badań focusowych, ankiet i innych - okazuje się bowiem, że często odpowiedzi udzielane w tradycyjnych ankietach są zupełnie inne od prawdziwych, o jakich myślimy. Pełen zapis video z wystąpienia prof. Ohme oraz jego prezentacja z Media Trendów znajduje się w dalszej części tego wpisu.&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badanie, o którym mowa nie zostało zlecone przez żadną firmę i zostało przeprowadzone na grupie studentów w okresie od stycznia do marca 2011. Badanym osobom przedstawiono okładki czterech największych polskich tygodników i podjęto próbę określenia, które z nich wywierają największe wrażenie. Pod uwagę wzięto dwa poziomy: świadomy (studenci na formularzu oceniali przy pomocy skali najlepsze ich zdaniem okładki) oraz podświadomy (badany opisywaną przez Rafała Ohme w poniższym filmie techniką). Jak się okazało, wybrane świadomie przez studentów okładki, różniły się od tych, na które najintensywniej reagowały ich mózgi. Oto okładki, które wskazali studenci:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;width: 400px; height: 132px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjE6w5fnfyCqXRzH4DvQy5a-RT7g33rVsey-Qt1sfUqMfq5UHNfmZofmxRXA5hU6soGxt48pZPE4tQ3zNziIJBHMJEUT6hAn1Fu8aIMEk7A-xF3qpOyYNgXYL78QZSHQ_CGWdDITNFi5r3A/s400/okladki_swiadome.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot; id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5595821282279897938&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu z kolei widać najlepsze okładki na poziomie podświadomym:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;width: 400px; height: 132px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgNzx3-lxzKD4EpRrwxc3S0YSKlyEQlqdliX9tZVUqZjLaOQntIRxQni0jdkoLhkMGm1kiIWf6NEn1tCByewJRx0wKY9XtMtdFTmU7-PMrfdtCWj0quuLHI-kxjziv1c-PTbGMjI-EMvVls/s400/okladki_podswiadome.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot; id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5595821510826592274&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowe ciekawe wnioski znajdziecie w osadzonej poniżej prezentacji prof. Ohme:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; codebase=&quot;http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=9,0,45,0&quot; id=&quot;acb2386c-49da-49ea-86a9-149254ce1076&quot; name=&quot;acb2386c-49da-49ea-86a9-149254ce1076&quot; data=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;520&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;wmode&quot; value=&quot;opaque&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowScriptAccess&quot; value=&quot;always&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;flashvars&quot; value=&quot;configURL=http://spoti.pl/Reader/config.xml&amp;loadDocumentIdAtStart=5945&amp;viewerType=1&quot;/&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam również do obejrzenia filmu z pełnym wystąpieniem prof. Rafała Ohme na konferencji. Zwróćcie uwagę na bardzo ciekawy moment prezentacji, poświęcony badaniu nowojorskich gospodyń domowych i ich interakcji z przykładowym magazynem &quot;People&quot;. Badane osoby, jeszcze przed przeczytaniem tytułów i informacji, najpierw zdążyły porównać krągłości obu pań umieszonych na okładce magazynu. Zobaczcie zresztą sami. Miłego odbioru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title=&quot;YouTube video player&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;390&quot; src=&quot;http://www.youtube.com/embed/kGIwdPs_i94&quot; frameborder=&quot;0&quot; allowfullscreen=&quot;&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/04/media-trendy-2011-jak-mozg-wybiera.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjlktzhzOBjsXVvwBXXLZSGG2xRouX91DTzWrlzQ7g-3AR0Jbu1RC0P5hyBW6xUHG0kZKMJ2G_i-4djT0yb4KMPG0TwuxRA_Bel3tZxUgEyKpORfD0RHPoGUAlrCe84X2lNGYNipDwvhPmA/s72-c/media-trendy-logotyp.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-8657696355555716775</guid><pubDate>Thu, 14 Apr 2011 23:19:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-15T02:32:06.978+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">cyfryzacja</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Media</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">trendy</category><title>Media Trendy 2011: Pięć trendów mediów cyfrowych (John Sandvand)</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 192px; height: 200px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjD0KFfAQOxdjZloIDJZ4JYufRL49IXRNibscBvZKC5H4mPEuUrfCyvaA8-4-a4lQ6rBnpY_spZV4qxEV_oqibpa38KNQ55OUAEkZ5rySf9OOMV9t9GrcykntX1XOTNzDqxFGmFQutDnHzN/s200/media-trendy-logotyp.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5595597811177980594&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;John Einar Sandvand&lt;/span&gt; jest managerem w norweskim wydawnictwie Media Norway Digital. Był też jedynym zagranicznym gościem zakończonej właśnie konferencji &lt;a href=&quot;http://www.mediatrendy.pl/?p=81&quot;&gt;Media Trendy 2011&lt;/a&gt;, zaproszonym przez komisję ds promocji prasy ZKDP. O tym, że jest specjalistą w swoim zawodzie, świadczą choćby wyniki oglądalności zarządzanej przez jego zespół strony internetowej norweskiej gazety &lt;a href=&quot;http://www.aftenposten.no&quot;&gt;Aftenposten&lt;/a&gt; (zbiera ona średnio 3,5 miliona uu tygodniowo, przy populacji Norwegii równej 4,5 miliona osób). Zachęcam do zapoznania się z jego wystąpieniem (filmik w dalszej części artykułu) oraz prezentacją, którą przedstawił słuchaczom Media Trendów.&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto cały zapis (w języku angielskim) z wystąpienia Johna Sandvanda:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title=&quot;YouTube video player&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;390&quot; src=&quot;http://www.youtube.com/embed/y7iMk0Tn3nY&quot; frameborder=&quot;0&quot; allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sandvand opowiedział słuchaczom na temat pięciu trendów w mediach cyfrowych oraz tego, jak je wykorzystać jako swoje szanse. Tymi trendami są:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;1. Mobilność i nowe platformy.&lt;/span&gt; Na przykładzie doświadczeń ze swojego wydawnictwa, prelegent zaprezentował bardzo ciekawy wykres, jak zmienia się konsumpcja mediów, w zależności od medium, z którego korzysta czytelnik. Zwróćcie uwagę, jak szybko w przypadku Aftenposten, swoja pozycję buduje od paru miesięcy iPad:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; &gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:centewidth: 400px; height: 296px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjEANffZzwZ8IpNSAo1ESRUdoqgjfpCrKEKvJ5e86c-asMqkEshpkGN_I_auSFnn7RlgyKt7N5XzNeHP0-xYqGkYCiNdGHtRj_AGF0VMSFIn2MCp9h-W29sfsk_1GIjM6B8WdxdPZH_655B/s400/02wykres.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5595595688455168402&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo, w 2014 roku liczba użytkowników korzystających z internetu na platformach mobilnych, ma przekroczyć liczbę użytkowników komputerów desktopowych i laptopów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;2. Lokalizacja.&lt;/span&gt; Poruszone zostały oczywiście tematy serwisów typu Foursquare czy Facebook Places. Sandvand podał również ciekawy przykład aplikacji korzystającej z informacji zostawianych przez osoby cieszące się opcją geolokalizacji w swoich telefonach. Tym przykładem jest &lt;a href=&quot;http://www.weeplaces.com/&quot;&gt;WeePlaces&lt;/a&gt;, pozwalający użytkownikom na organizację meldunków w swoich okolicach na tysiące sposobów. Przykładowy Ratio Finder pozwala np. na wyszukanie klubów w czasie rzeczywistym, w których przebywa aktualnie więcej kobiet niż mężczyzn.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;width: 400px; height: 256px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiMfXjYHTdMO7RuKmJQyqkqtn6qBGcPTx1C9FPK5UkPHGUG_PwNi4oav-kY5D8lTSnESFJwON-ytl9iOpPfNzUaptZTffW_YiQol0nNUdLtRNBSuUANHCXaaQ9HUQUOceZeVjqa5iPcC1UC/s400/01laski.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5595595078330326578&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te media, które znajdą klucz do wykorzystania tego potężnego trendu, z pewnością wiele zyskają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;3. Fragmentacja treści&lt;/span&gt;. Na przykładzie iPadowej aplikacji Zite (również Flipboard), prelegent pokazał jak wtórnie wykorzystana i na nowo opakowana może być treść. Zite jest dodatkowo aplikacją &quot;inteligentną&quot;, uczącą się wyborów użytkownika i sugerująca mu kolejne źródła wiedzy. Media powinny zwrócić uwagę i na ten trend, w końcu to ich treści są tutaj agregowane i wtórnie dystrybuowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;4. Dzielenie się treścią (socjalizacja mediów).&lt;/span&gt; Prelegent przestrzegł, by nie traktować Facebooka jako kolejnej przejściowej mody, serwis ten stał się bowiem nowym węzłem informacyjnym. W dzisiejszych czasach każdy chce być producentem treści, a media społecznościowe znacznie to ułatwiają. W Norwegii niektóre blogi równają się popularnością z dużymi serwisami internetowymi. Na świecie boom przeżywają zakupy społecznościowe (Groupon, Gruper), wyszukiwarki również stają się społecznościowe, podrzucając w wynikach np. zapisy z Twittera. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;5. Nowe modele biznesowe.&lt;/span&gt; To będzie z pewnością trend najbliższych lat. Wydawcy uświadamiają sobie, że treści nie są już rzadkością, a zatem ich cena musi dostosować się do nadmiernej podaży. Ludzie nie chcą płacić wyłącznie za unikalne treści, szukają również unikalnych użyteczności, doświadczeń, opakowań i wygody. Budując modele biznesowe wydawcy muszą mieć to na uwadze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;John Einar Sandvand spuentował swoje wystąpienie stwierdzeniem, że media nie wiedzą dokąd zmierzają, ale ta świadomość czyni dzisiejsze czasy nad wyraz interesującymi. Dzisiejsza sytuacja mediów przypomina oddany już skok z wysokiego klifu i cudowną chwilę lotu, jednak z potężną obawą czy natrafimy na wodę, czy na skałę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto całość prezentacji Johna Einara Sandvanda z ostatnich Media Trendów. Miłej lektury:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; codebase=&quot;http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=9,0,45,0&quot; id=&quot;bfd2be24-5e4c-4620-b0dc-55d7e3cfa35e&quot; name=&quot;bfd2be24-5e4c-4620-b0dc-55d7e3cfa35e&quot; data=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot; width=&quot;640&quot; height=&quot;520&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;wmode&quot; value=&quot;opaque&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowScriptAccess&quot; value=&quot;always&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;flashvars&quot; value=&quot;configURL=http://spoti.pl/Reader/config.xml&amp;loadDocumentIdAtStart=5925&amp;viewerType=1&quot;/&gt;&lt;/object&gt;</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/04/media-trendy-2011-piec-trendow-mediow.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjD0KFfAQOxdjZloIDJZ4JYufRL49IXRNibscBvZKC5H4mPEuUrfCyvaA8-4-a4lQ6rBnpY_spZV4qxEV_oqibpa38KNQ55OUAEkZ5rySf9OOMV9t9GrcykntX1XOTNzDqxFGmFQutDnHzN/s72-c/media-trendy-logotyp.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-7137023909331289956</guid><pubDate>Wed, 13 Apr 2011 12:51:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-13T15:01:21.513+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><title>Pięć mitów na temat przyszłości dziennikarstwa</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 133px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh2rMf8zd1TuFT2E110ucu2wOu6kjvAsvs3AuRgsKYORX6i2FBoBB04kfd7DoQxtmZYw_Yqkk2yJuX60njomDiiMReZRQFZoARwP51lJmtwD2yVkL8-UT7uTsQTyfIiPNF1V8flzo8HCs-8/s200/newspaper.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5595051833330283506&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Po lekturze bardzo ciekawego artykułu na łamach &quot;Washington Post&quot;, postanowiłem przytoczyć jego skrót na blogu, odsyłając jednocześnie najbardziej zainteresowanych do &lt;a href=&quot;http://www.washingtonpost.com/opinions/five-myths-about-the-future-of-journalism/2011/04/05/AF5UxiuC_story.html&quot;&gt;oryginalnego źródła&lt;/a&gt;. Tom Rosenstiel, dyrektor Pew Research Centre - Project for Excellence in Journalism, przeanalizował i odniósł się do 5 najważniejszych mitów dotyczących przyszłości prasy i dziennikarstwa: utraty czytelników przez media tradycyjne, poprawy rentowności internetowych serwisów informacyjnych, treści jako najważniejszego elementu dzisiejszych mediów, spadku sprzedaży gazet na świecie, oraz lokalnych informacji.&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mitami, które autor artykułu próbował przeanalizować, były:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;1. Media tradycyjne tracą swój zasięg&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według Rosenstiela jest to nieprawdą. Media mainstreamowe bowiem nie straciły swoich czytelników ani odbiorców mimo ich odpływu do internetu. Spośród 25 najpopularniejszych amerykańskich serwisów internetowych, wszystkie poza dwoma są serwisami internetowymi mediów tradycyjnych, takich jak CNN czy &quot;New York Times&quot;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem kryzys, przed którym stoją media tradycyjne dotyczy nie zasięgu, a przychodów (tudzież ich braku) z internetowych działalności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;2. Opłacalność internetowych serwisów informacyjnych się poprawi, jak tylko przychody reklamowe w internecie dogonią media tradycyjne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie nadzieje są płonne. Wskaźniki dowodzą, że w 2010 roku amerykańskie przychody z działalności internetowych przewyższyły przychody z reklam w druku sięgając na koniec roku 26 miliardów dolarów. Ale tylko ułamek tej kwoty, ledwie 20% trafił do wydawców. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zeszły rok zakończył się na poziomie 22,8 miliardów dolarów dla przychodów reklamowych gazet drukowanych. Zaledwie 3 miliardy dolarów były przychodami wydawców prasowych z reklam w sieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;3. Content na zawsze pozostanie królem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niekoniecznie. Klucz do mediów XXI wieku będzie miał ten, kto właściwie rozpozna zachowanie konsumenta, a nie ten, kto produkuje najpopularniejsze treści. Wiedza na temat tego jakie strony odwiedzane są przez użytkowników, jaki content jest przez nich pożądany, jakimi produktami jest zainteresowany a także jego pochodzenie i aktualne miejsce zamieszkania pozwolą reklamodawcom na lepsze targetowanie indywidualnych konsumentów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, więcej tej wiedzy będzie w rękach firm technologicznych niż producentów treści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;4. Sprzedaż gazet drukowanych na świecie maleje&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprzedaż gazet drukowanych na świecie wzrosła o 5% w ciagu minionych 5 lat, a liczba gazet na świecie rośnie. Media drukowane mają się doskonale w rozwijających sie gospodarkach, ale znacznie tracą w bogatych społeczeństwach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wśród czynników wpływających na wzrost światowego rynku gazet wymienia się: zmniejszający się stopień analfabetyzmy w krajach trzeciego świata, wzrost populacji na świecie, rozwój gospodarczy i niską nadal penetrację internetu na świecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładowo, w Indiach populacja szybko rośnie i znacznie się rozwija, ale duża jej część wciąż nie ma dostępu do sieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;5. Remedium to skupienie się na informacjach lokalnych&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swego czasu, mimo wielkiego boomu na hiperlokalność, te rozwiązania nie do końca się sprawdzają. Z prostych powodów: brak masowego rynku, mała ilość reklamodawców, małe przychody. Jak produkować ciekawy content lokalny wciąż pozostaje zagadką. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy można pobierać opłaty za takie treści? Czy rozwiązaniem jest budowa modelu pracy, w którym profesjonaliści przeplataja się z dziennikarzami obywatelskimi (amatorami) i wspólnie produkują wartościowy content? Jak dotąd, nie udało się znaleźć recepty na dochodowy serwis informacji lokalnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze raz odsyłam do &lt;a href=&quot;http://www.washingtonpost.com/opinions/five-myths-about-the-future-of-journalism/2011/04/05/AF5UxiuC_story.html&quot;&gt;oryginalnego artykułu&lt;/a&gt;.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/04/piec-mitow-na-temat-przyszosci.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh2rMf8zd1TuFT2E110ucu2wOu6kjvAsvs3AuRgsKYORX6i2FBoBB04kfd7DoQxtmZYw_Yqkk2yJuX60njomDiiMReZRQFZoARwP51lJmtwD2yVkL8-UT7uTsQTyfIiPNF1V8flzo8HCs-8/s72-c/newspaper.jpg" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-439533547408821657</guid><pubDate>Thu, 07 Apr 2011 07:23:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T21:50:56.789+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">facebook</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Newsweek</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Przekroj</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">spam</category><title>Trwa walka o fanów na Facebooku. &quot;Newsweek&quot; spamuje wall &quot;Przekroju&quot;</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 75px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhdizr42hukgHaNVWCoZrtKJJlrMvwg_DnL7PE6Hrm5LB3EjiY933LAWU1H-8nehQZaAuVZguADc_ZyOVh_7QUBjGSu9ej1ia7x5eovCyiaXUOqozmw05aP4DE_XxyLloLoUmH9RNatOXbR/s200/facebook-logo-768129.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5592751811746526322&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Serwisy społecznościowe coraz więcej znaczą dla polskich wydawców. Niestety, mimo dużej ilości fanów, nadal nie potrafią z nimi obcować. Takie przynajmniej mam wrażenie obserwując nie do końca etyczne zachowanie dwóch dużych polskich graczy. &quot;Newsweek&quot; postanowił &quot;zareklamować się&quot; na facebookowej stronie &quot;Przekroju&quot;. Niby miał do tego prawo, ale czy ten sposób był etyczny? Sami oceńcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niczym dziecko, które ma mniej zabawek, tygodnik &quot;Newsweek&quot; (&lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/NewsweekPolska&quot;&gt;ponad 20  tysięcy fanów na Facebooku&lt;/a&gt;) napisał na facebookowej tablicy &quot;Przekroju&quot; (&lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/pages/Tygodnik-Przekr%C3%B3j/221077284662&quot;&gt;prawie 30 tysięcy fanów&lt;/a&gt;) ogłoszenie następującej treści:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;&quot;Zapraszamy na nasz fanpage! My nie zaniedbujemy fanów, nie pozwalamy na spam i nie zamykamy treści! (choć wydanie na iPada, oczywiście, też mamy)&quot;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhbU_97On0KHIE-4Z0SvhfN-_BkhtLuVa66UIzkCvFZ85-VWIgIgKRZBJ8BjEM3lZJ4WCs_79fwZ5DYZUm1KYFTFNdaBsBIZlFqc8NNXmigiZAYUStl7kdOV2bFa9vNMOlQ09Vvvn2Tjsl7/s1600/przekroj.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 196px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhbU_97On0KHIE-4Z0SvhfN-_BkhtLuVa66UIzkCvFZ85-VWIgIgKRZBJ8BjEM3lZJ4WCs_79fwZ5DYZUm1KYFTFNdaBsBIZlFqc8NNXmigiZAYUStl7kdOV2bFa9vNMOlQ09Vvvn2Tjsl7/s400/przekroj.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5592751350039240162&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpis ukazał się tuż po uwadze jednego z użytkowników (nota bene dyrektora marketingu sieci sklepów Empik) na temat zaniedbania przez &quot;Przekrój&quot; swojej facebookowej strony, na której dominują &quot;żale fanów, albo reklamy obcych&quot; (trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić, ale to już zupełnie inny temat).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&quot;Przekrój&quot; nie pozostał dłużny. Parę minut przed ósmą ogłosił na &quot;Newsweekowej&quot; stronie konkurs, informujący, że każdy, kto do godziny 8 wyśle maila na redakcyjny adres &quot;Przekroju&quot;, otrzyma nagrodę niespodziankę. Wpis został usunięty (już po zakończeniu konkursu) przez administratorów strony. Internauci na szczęście dostrzegają takie sytuacje i po wypomnieniu zachowania wydawcy, tygodnik &quot;Newsweek&quot; pogrążając się głębiej, skomentował sytuację w sposób następujący:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;&quot;Każdy może mieć własną politykę w tej sprawie - ale my uważamy, że są lepsze miejsca dla reklamowania się konkurencji niż nasz wall&quot;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niechlubny wpis &quot;Newsweeka&quot; można zobaczyć na obrazku wyżej oraz (jeszcze) &lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/pages/Tygodnik-Przekr%C3%B3j/221077284662&quot;&gt;na facebookowej stronie &quot;Przekroju&quot;.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego o tym piszę? Wydawcy muszą się jeszcze wiele nauczyć w temacie obecności w mediach społecznościowych. Często traktują swoją obecność tam bardzo automatycznie, a użytkownicy Facebooka to dla nich tylko pary oczu, które można pozyskać dla pojedynczych artykułów online. Niewielu wydawców myśli długoterminowo, że pracując nad swoją pozycją w społecznościach, budując swój wizerunek, budują więź ze użytkownikami. Użytkownikami, którzy przechodząc do świata offline w chwili wyboru sięgną po marki im przyjazne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zarówno &quot;Newsweek&quot;, jak i odpowiadający mu takim samym zachowaniem &quot;Przekrój&quot;, ten test oblali. Życzę, by administratorzy stron wyciągnęli z tego wnioski na przyszłość.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/04/trwa-walka-o-fanow-na-facebooku.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhdizr42hukgHaNVWCoZrtKJJlrMvwg_DnL7PE6Hrm5LB3EjiY933LAWU1H-8nehQZaAuVZguADc_ZyOVh_7QUBjGSu9ej1ia7x5eovCyiaXUOqozmw05aP4DE_XxyLloLoUmH9RNatOXbR/s72-c/facebook-logo-768129.jpg" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-2218357247389946332</guid><pubDate>Sat, 02 Apr 2011 17:34:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T21:52:25.162+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Globisz</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">hoaxing</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Media</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><title>Primaaprilisowe żarty wydawców mogą obrócić się przeciwko nim samym</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjBW1OOjUpChBlVmUhlara97DD-TmWG8Xzvm6EYKHID1MlpnBg0emWMJN14KTV8hQ8wTroX9nc8WtxvagigGsHAtU7rI2fXHYz9as-tEEw6pSYkaEEMCEDrmC2GX3CPPrNmbzsHZ4kDpGCY/s1600/raczkowski.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 164px; height: 200px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjBW1OOjUpChBlVmUhlara97DD-TmWG8Xzvm6EYKHID1MlpnBg0emWMJN14KTV8hQ8wTroX9nc8WtxvagigGsHAtU7rI2fXHYz9as-tEEw6pSYkaEEMCEDrmC2GX3CPPrNmbzsHZ4kDpGCY/s200/raczkowski.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5591043052051461522&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Pierwszy kwietnia to chyba najgorszy z dni dla mediów wszelakich: tradycyjnych i nowych. Nie wiem jak czytelnicy tego bloga, ale ja bardzo chcę wierzyć w to co czytam czy widzę na ekranie, a media powinny być swoistym rodzajem filtru uwiarygodniającego informacje przekazywane odbiorcom. Dlaczego zatem, hołdując przaśnym zwyczajom, media same niszczą swoją wiarygodność, podcinając tym samym gałąź, na której siedzą?&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najwięcej traci na tym oczywiście prasa, która jak wiadomo nie jest w zbyt ciekawej sytuacji rynkowej. Wpadki dziennikarskie zdarzają się od czasu do czasu, wiarygodność mediów poddawana jest w wątpliwość w szczególności przy napiętej sytuacji politycznej, gdzie różne strony polityczne za wszelką cenę udowadniają jednostronność, manipulacje i brak uczciwości mediom o innych niż partyjne linie programowe. Uprawiając &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;hoaxing&lt;/span&gt;, czyli oszukując i żartując z czytelnika, media same pozbawiają się tego, co jest prawdziwą istotą dziennikarstwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszego kwietnia przeglądałem różne portale: gazetowe, telewizyjne, ale także te, które dedykowane są tylko sieci. Każdą wiadomość mierzyłem przez pryzmat tego, czy autor informacji nie robi sobie czasem ze mnie żartu. I przyznam, że brak zaufania do któregokolwiek z mediów było fatalnym wrażeniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym z dostrzeżonych przeze mnie żartów, był artykuł na temat &lt;a href=&quot;http://www.gazetakrakowska.pl/stronaglowna/387124,krzysztof-globisz-rzecznikiem-tuska,id,t.html&quot;&gt;Krzysztofa Globisza mającego zostać rzecznikiem prasowym Donalda Tuska&lt;/a&gt;. Artykuł był teoretycznie nieszkodliwy, nie sądzę by ktokolwiek, kto widział wyczyny profesora Globisza (filmik poniżej), uwierzył w zawarte w nim informacje. Redakcja „Gazety Krakowskiej” powinna jednak pamiętać, że tradycyjny czytelnik medium drukowanego niekoniecznie musi śledzić trendy i mody, jakie panują w Internecie. O ile filmik bił rekordy popularności w wirtualnym świecie, o tyle ta część czytelników, która nie miała o zajściu pojęcia, mogła zostać rzeczywiście oszukana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title=&quot;YouTube video player&quot; width=&quot;448&quot; height=&quot;273&quot; src=&quot;http://www.youtube.com/embed/GOhYHu8DnZ0&quot; frameborder=&quot;0&quot; allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W „Gazecie Wyborczej” &lt;a href=&quot;http://wyborcza.pl/1,76842,9357836,Za_Tuska_jak_za_Gierka.html&quot;&gt;napisano o powrocie kartek na cukier&lt;/a&gt; - Państwa ocenie pozostawiam ten żart. W tyle nie pozostawały również media elektroniczne, czerpiące dziś najwięcej z malejącej wiarygodności mediów tradycyjnych. Z lokalnego portalu HaloLodz.pl dowiedziałem się, że &lt;a href=&quot;http://www.halolodz.pl/wiadomosci/artykul,5224,1,1.html&quot;&gt;na jednej z łódzkich ulic policja zatrzymała do kontroli czołg&lt;/a&gt;. Nie chcę obrażać inteligencji ludzi czytających ten portal (nie sądzę bowiem, by ktoś się na to nabrał), ale poziom żartu niestety świadczy też o jego wydawcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej popularnym „żartem” był chyba &lt;a href=&quot;http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/felietony/1514466,1,specjalny-felieton-dla-polityki.read&quot;&gt;rzekomy felieton Jarosława Kaczyńskiego w „Polityce”&lt;/a&gt;. Dużo mediów, w tym TVN24, zacytowało fałszywą informację i myślę, że tygodnik mógł na tym wiele stracić. W tym wypadku to nie wiarygodność „Polityki” postawiona została na szali – pozostali wydawcy, przez to, że wystawiono ich na pośmiewisko, mają prawo czuć się najzwyczajniej obrażonymi. Przez to, cytowalność tego tygodnika w mediach może nieco zmaleć w najbliższych miesiącach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na jednym z łódzkich spotkań poświęconych mediom, którego byłem organizatorem, gościliśmy w charakterze prelegentki &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;Joannę Delbar&lt;/span&gt;, prezes Związku Firm Public Relations oraz firmy Telma Communications Group. Pokazała ona zjawisko hoaxingu, jako ryzykowne działanie mediów, ale wytłumaczalne w tych niewielu okolicznościach, w których media chcą pokazać społeczeństwu zjawisko dla tych odbiorców ważne. Tak postąpiła belgijska telewizja RTBF, która dla podkreślenia niebezpieczeństwa w postaci rosnącego poparcia dla niepodległości Flandrii, w szczycie oglądalności przerwała nadawanie programu dla specjalnej, fikcyjnej informacji o oderwaniu tej krainy od Belgii. &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Fikcyjne_og%C5%82oszenie_secesji_Flandrii&quot;&gt;Wiadomość była wzmocniona plotką o tym, że para królewska uciekła z Belgii do Republiki Kongo&lt;/a&gt;. Poniżej umieszczam film (francuskojęzyczny) z tej mistyfikacji, do której przygotowania trwały dwa lata, a która zdecydowanie podniosła świadomość problemu w belgijskim społeczeństwie. Hoaxing ten jednak nie miał na celu kpienia sobie z odbiorcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe title=&quot;YouTube video player&quot; width=&quot;432&quot; height=&quot;351&quot; src=&quot;http://www.youtube.com/embed/LNzswE-pZV8&quot; frameborder=&quot;0&quot; allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy kwietnia nie był ciekawym dniem dla wydawców i ich informacji. Nie wszystkie media zdecydowały się na kpiny z czytelników, choć one również ucierpiały na odbiorze. Przykładowo, nie znalazłem szczególnych żartów na stronie www mojej lokalnej gazety, „Dziennika Łódzkiego”. Mimo to, każda przeczytana tam informacja, przyjmowana była przeze mnie z przymrużeniem oka. I nie tylko przeze mnie – &lt;a href=&quot;http://www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/387116,lodz-odswiezaja-stare-mieso,id,t.html&quot;&gt;artykuł na temat odświeżania przeterminowanego mięsa&lt;/a&gt; przez znaną sieć sklepów i dalsze jego sprzedawanie, wstrząsnęło mną jako konsumentem. Niestety, próżno szukać tam marki tych sklepów, co dla wielu czytelników było powodem do odebrania tej wiadomości jako fikcyjnej (tak wynika z komentarzy pod artykułem i dyskusji na &lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/marek.miller&quot;&gt;moim facebookowym profilu&lt;/a&gt;). Dlatego też załączam mój mały apel do mediów: nie oszukujcie odbiorców. Pomyłki i niedociągnięcia (choć nie powinny) zdarzają się i są zdecydowanie łatwiej wytłumaczalne niż świadome oszukiwanie swojego czytelnika.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/04/primaaprilisowe-zarty-wydawcow-moga.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjBW1OOjUpChBlVmUhlara97DD-TmWG8Xzvm6EYKHID1MlpnBg0emWMJN14KTV8hQ8wTroX9nc8WtxvagigGsHAtU7rI2fXHYz9as-tEEw6pSYkaEEMCEDrmC2GX3CPPrNmbzsHZ4kDpGCY/s72-c/raczkowski.jpg" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-6255795934425316707</guid><pubDate>Wed, 30 Mar 2011 17:05:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T23:03:05.220+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">oplaty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><title>Opłaty za treści mogą pomóc wydawcom w zwiększaniu ruchu na serwisach www</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; &gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 113px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEirT-CiRCq6H__2sF_fEk7HQ0CLZbwxpGkMrws9oBi-1FUIdKA9ddM307l8n1Sc_6jFucCS3UOylaRhjJpb9B9xtAHpMAsx0rCTzeyM73v7qKgY3SS6DPhpmXZCOXUOoh7xlL7l-PCmbaMs/s200/pennies.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5589934008014740690&quot; /&gt;&lt;/a&gt;W świetle oficjalnie uruchomionego wczoraj &lt;a href=&quot;http://em-jak-media.blogspot.com/2011/03/nowy-model-cenowy-new-york-times-w.html&quot;&gt;systemu płatności &quot;New York Times&quot;&lt;/a&gt;, nie da się nie myśleć o tym, jak decyzja o wprowadzeniu bariery cenowej może wpłynąć na ruch generowany przez użytkowników tego serwisu. Wiadomo, dopóki treści są darmowe i nie ma żadnych ograniczeń dla internautów w konsumpcji treści, dopóty wydawca może być spokojny o swój traffic. Wskutek wprowadzenia jakiejkolwiek bariery, czy to cenowej, czy wiekowej, ruch internetowy narażony zostaje na drastyczny spadek. Jednej z amerykańskich gazet udaje się jednak, mimo wprowadzonych opłat, nie tylko utrzymywać ruch na stronie www, ale dodatkowo go... podwyższać.&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tą gazetą jest &quot;&lt;a href=&quot;http://chronicle.augusta.com/&quot;&gt;Augusta Chronicle&lt;/a&gt;&quot;, wydawana w około dwustutysięcznym mieście Augusta i rozchodząca sie w około 60 tysiącach egzemplarzy. W ciągu zaledwie trzech miesięcy od wprowadzenia opłat, gazeta zwiększyła ruch na swoim serwisie o 5%. Łączna liczba odsłon serwisu internetowego gazety od grudnia 2010 do lutego 2011 wyniosła &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;23,6 milionów w porównaniu z 22,4 milionami&lt;/span&gt; w analogicznym okresie rok wcześniej. Bariera cenowa została wprowadzona w grudniu 2010 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo, że na wprowadzenie konieczności płacenia za swoje treści zdecydowało się jeszcze niewielu światowych wydawców, powoli można snuć przypuszczenie, iż sukces takiej strategii zależy od rodzaju bariery cenowej. Choć &lt;a href=&quot;http://em-jak-media.blogspot.com/2011/03/nowy-model-cenowy-new-york-times-w.html&quot;&gt;&quot;New York Times&quot; zapowiedział swój system płatności dwa tygodnie temu&lt;/a&gt; (a oficjalnie wprowadził go wczoraj), wielu medioznawców i ekspertów zdążyło zarzucić mu już złe funkcjonowanie. Wskazano wady, w postaci dostępu do zbyt dużej liczby darmowych artykułów w chwili, gdy są one polecane z blogów lub serwisów społecznościowych. Argumentowano, że liczba 20 artykułów miesięcznie dostępnych za darmo może być zupełnie wystarczająca dla wielu czytelników. Internauci z kolei szybko znaleźli dziurę i za pomocą &lt;a href=&quot;http://www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=25626&quot;&gt;czterech linijek kodu złamali barierę&lt;/a&gt; uzyskując pełen dostęp do materiałów &quot;New York Times&quot;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo podobny system opłat do wspomnianej Szarej Damy (potoczne określenie &quot;The New York Times&quot;) zastosowała wcześniej &quot;Augusta Chronicle&quot;. Oferuje ona darmowy dostęp do 25 artykułów typu premium miesięcznie. Po wyczerpaniu tego limitu, internauta zmuszony jest już do opłat. Oprócz tego, szereg artykułów nie posiadających statusu &quot;premium&quot; dostępnych jest dla internautów za darmo. Internauta nie jest informowany, który artykuł jest materiałem premium, a który nie. Brak odpowiedniego oznakowania jest jednak dość korzystny dla wydawcy - przeglądając stronę, internauta szybko może trafić na planszę informującą o konieczności zapłaty za dalsze przeglądanie strony. Model cenowy korzystania z serwisu jest bardzo prosty - miesięczny dostęp do serwisu kosztuje 6,95 dolarów na miesiąc lub 2,95 dolarów miesięcznie dla prenumeratorów wydania drukowanego. &lt;a href=&quot;http://newsosaur.blogspot.com/2011/03/paper-erects-pay-wall-and-traffic-goes.html&quot;&gt;Cały model &quot;Augusta Chronicle&quot; oraz ostrożne opinie wydawcy na jego temat przytacza Alan Mutter&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Model częściowo płatny / częściowo darmowy zdaje się sprawdzać, zwłaszcza w przypadku zestawienia go z innym modelem - całkowicie ograniczającym dostęp do treści. Gazeta podobnej wielkości do &quot;Augusta Chronicle&quot;, ukazująca się w Greenville (stan South Carolina, około 3 godzin jazdy od Augusty), również zdecydowała się na wprowadzenie opłat za treści. System płatności &quot;Greenville News&quot; także jest bardzo przejrzysty - dostęp do treści kosztuje 2 dolary dziennie lub 9,95 dolarów miesięcznie. Żaden rodzaj kontentu nie jest jednak dostępny za darmo. Efekt? Prawie 520 tys. odwiedzin miesięcznie w styczniu 2011 było &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;wynikiem o 47% gorszym&lt;/span&gt; w porównaniu ze styczniem poprzedniego roku, w którym treści były jeszcze darmowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;width: 200px; float: right; text-align: center; border-top: 3px solid #000; border-bottom: 3px solid #000; padding: 10px; margin: 5px 0 5px 5px;&quot;&gt;&quot;Times of London&quot; i &quot;Sunday Times&quot; straciły 90% czytelników online po wprowadzeniu obowiązku płacenia za treści w internecie&lt;/span&gt;Na model całkowitego odcięcia użytkownika od darmowego kontentu zdecydował sie ponad rok temu Rupert Murdoch ze swoimi dziennikami &quot;The Times of London&quot; i &quot;Sunday Times&quot;. Dziś z dumą informuje, że dostęp do tych serwisów (na wszystkich platformach: online, tabletach i e-readerach) &lt;a href=&quot;http://paidcontent.org/article/419-uk-times-claims-79000-digital-subscribers/&quot;&gt;wykupiło 79 tys. użytkowników&lt;/a&gt;. Na pierwszy rzut oka można mówić o sukcesie, aby jednak określić te działania zdecydowanym sukcesem, trzeba wziąć jeszcze parę zmiennych pod uwagę. Zdaniem niektórych, The Times wprowadził barierę cenową &lt;a href=&quot;http://techcrunch.com/2010/11/02/times-paywall-4-million-readers/&quot;&gt;kosztem 4 milionów użytkowników&lt;/a&gt; (łącznie &quot;Times&quot; stracił 90% czytelników). Należy jednak zwrócić uwagę, że serwis internetowy gazety tracił czytelników na długo przed wprowadzeniem obowiązkowych opłat, o czym świadczy poniższy wykres przedstawiający wcześniejszy trend odwiedzin tej strony:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhWg9pJcpt_Vps-r8mQhVG8SoOp84DyAIX1QgmsIegibdBKpXTbb7AxQZH9-bOv-06YpYY5UzMCHLQmkBNkK22t_MoIm8TNnojFa9wBbMrmEWQlwjOHG3cHvAIWyv_DkjYWo4kzybhyphenhyphenhyphenhypheneZ/s1600/wykres1.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 263px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhWg9pJcpt_Vps-r8mQhVG8SoOp84DyAIX1QgmsIegibdBKpXTbb7AxQZH9-bOv-06YpYY5UzMCHLQmkBNkK22t_MoIm8TNnojFa9wBbMrmEWQlwjOHG3cHvAIWyv_DkjYWo4kzybhyphenhyphenhyphenhypheneZ/s400/wykres1.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5589932472004395602&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inną miarą sukcesu (czy może raczej porażki) tej decyzji jest fakt, że &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;od momentu wprowadzenia opłat na stronie, &quot;The Times&quot; zdecydowanie zaczął tracić czytelników wersji drukowanej&lt;/span&gt; gazety. Nie można jednoznacznie powiedzieć, czy są to czytelnicy, którzy zrezygnowali z papieru na rzecz online lub tabletów. Być może jednak fakt wprowadzenia płatnych treści przez wydawcę skłonił ich ku innym serwisom, a to z kolei zadecydowało, albo o zmianie preferencji jeśli chodzi o tytuł prasowy, albo o całkowitym odrzuceniu medium drukowanego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjfgTZV-zuKDmJjOH4LhRl9fkcNVphLAMdOfUfyd1viGO-jmMHnzuD69lRFXIqAce5-FH_Phm4cmW27HfjNNWQGaangzeB1P9yagsyO5zg4XPNsMPB-zrRbkpUhQfOo_P2qhIiVtaCrf1UB/s1600/wykres2.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 261px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjfgTZV-zuKDmJjOH4LhRl9fkcNVphLAMdOfUfyd1viGO-jmMHnzuD69lRFXIqAce5-FH_Phm4cmW27HfjNNWQGaangzeB1P9yagsyO5zg4XPNsMPB-zrRbkpUhQfOo_P2qhIiVtaCrf1UB/s400/wykres2.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5589932791600929410&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumując, system opłat, który jest otwarty w małej części, tak jak modele &quot;Augusta Chronicle&quot; i &quot;New York Times&quot; wydaje się mieć większe szanse powodzenia. Jest zbyt wcześnie, by na podstawie trzech miesięcy doświadczeń pierwszego tytułu mówić o konkretnym trendzie, ale ogólne wnioski można już wyciągnąć. Ilość błędów i niedopracowań wskazywanych przez ekspertów w przypadku modelu nowojorskiej gazety sprawia coraz bardziej wrażenie świadomego działania wydawcy. Bo jak lepiej ściągnąć ruch na stronę jeśli nie informacją, że wystarczy minimalna znajomość aspektów programowania, by złamać zabezpieczenia jednego z najpopularniejszych tytułów prasowych na świecie? I wreszcie kolejne pytanie - ilu czytelników &quot;New York Times&quot; zechce skorzystać z możliwości ingerencji w kod strony? Jakkolwiek nie spojrzeć, szum medialny wykreowany wokół nowego modelu płatności za treści w internecie przysporzy najwięcej korzyści samemu wydawcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foto: CC/flickr/jayhay312</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/03/opaty-za-tresci-moga-pomoc-wydawcom-w.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEirT-CiRCq6H__2sF_fEk7HQ0CLZbwxpGkMrws9oBi-1FUIdKA9ddM307l8n1Sc_6jFucCS3UOylaRhjJpb9B9xtAHpMAsx0rCTzeyM73v7qKgY3SS6DPhpmXZCOXUOoh7xlL7l-PCmbaMs/s72-c/pennies.jpg" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-6489104248258102640</guid><pubDate>Fri, 25 Mar 2011 13:26:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T23:03:31.060+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">eventy</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Media</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Mediaszum</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Łódź</category><title>Dziesięć MediaSzumów już za nami</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhhyKqUORavYQoKVqD77zGOD45FCQwwzms_ZLettA6SJ0WYkQBmPybjRv5U6X3SAcWYJr6IdCd1XvDRhCl9fwvzqk-os1HzcdV0-nQBf5xenbTpfflT8_Et60ZYy2aZSOQnKfeDIdRZzn2N/s1600/MS.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 182px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhhyKqUORavYQoKVqD77zGOD45FCQwwzms_ZLettA6SJ0WYkQBmPybjRv5U6X3SAcWYJr6IdCd1XvDRhCl9fwvzqk-os1HzcdV0-nQBf5xenbTpfflT8_Et60ZYy2aZSOQnKfeDIdRZzn2N/s200/MS.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5588015239425261154&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Zakończyliśmy właśnie dziesiątą, jubileuszową edycję Mediaszumu. Myślę, ze czas dokonać krótkiej ewaluacji dotychczasowego przebiegu tych spotkań no i zastanowić się co dalej. Rzesze osób odwiedzających nas (łodzian i nie tylko) dowodzi, że jest sens organizowania tego typu spotkań. I mimo, że z powodu licznych obowiązków zawodowych nie jestem w stanie organizować Mediaszumów tak profesjonalnie jak bym chciał, wierzę, iż wiedza przekazywana i atmosfera tych zlotów przypada słuchaczom do gustu. Jeżeli tak nie jest, poprawcie mnie w komentarzach.&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początek ostatnie wydarzenie, inne od pozostałych. Zresztą każdy MediaSzum różni się od poprzedniego, taka już jego natura. Po raz pierwszy organizowany był w kinie, przy pełnej prawie dwustuosobowej sali. Bardzo ciekawi goście opowiadali o sprawach okołofilmowych. Osobiście najbardziej podobała mi się pierwsza prezentacja, &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;Anny Sanockiej&lt;/span&gt; z Prospero Film&amp;Media, która opowiadała product placement. Prezentacja pełna była bieżących informacji na temat tego zjawiska, wypełniona case-ami i liczbami dotyczącymi zarówno historii product placement, jak i bieżącym zainteresowaniem firm tą formą reklamy. Rozbawiła mnie historia dotycząca product placementu w serialu &quot;M jak Miłość&quot;, po którym przeprowadzono badanie nieistniejącej rzeczywiście marki Dar Grabiny - wody mineralnej, którą raczą się bohaterowie serialu. Mimo, że produkt naprawdę nie istnieje, respondenci badania ocenili, że woda jest niedroga (68.9% badanych) i smaczna (68,5%). Prezentację Ani Sanockiej możecie przejrzeć tutaj (niestety, bez towarzyszących jej filmów):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; codebase=&quot;http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=9,0,45,0&quot; id=&quot;bea877f1-d5d7-4210-91a4-3718984bdeaa&quot; name=&quot;bea877f1-d5d7-4210-91a4-3718984bdeaa&quot; data=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot; width=&quot;400&quot; height=&quot;300&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;wmode&quot; value=&quot;opaque&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowScriptAccess&quot; value=&quot;always&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;flashvars&quot; value=&quot;configURL=http://spoti.pl/Reader/config.xml&amp;loadDocumentIdAtStart=5771&amp;viewerType=1&quot;/&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po Ani Sanockiej wystąpił &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;Weno Szuster&lt;/span&gt;, project manager z Łódź Film Commission, który opowiadał o miejskich subwencjach i pomocy dla łódzkich produkcji audiowizualnych. Moje pytanie dotyczące oceny product placementu miasta Łodzi w serialu Londyńczycy, a konkretnie korzyści wynikających z niego dla miasta, pozostało bez odpowiedzi. Może nie jest to rola komisji, by oceniać efekt, a może po prostu efekt nie był takiej skali, by ją oceniać. Niemniej jednak sam product placement nie był zły, bo słyszałem o nim więcej niż o samym serialu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tej dwójce prelegentów wystąpili panowie &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;Jacek Szumlas&lt;/span&gt; (prezes firmy dystrybucyjnej Solopan) oraz &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;Marek Żydowicz&lt;/span&gt;, dyrektor festiwalu Camerimage). Ci mówili już bez prezentacji, dzieląc się z widzami swoją pasją i zainteresowaniami. Jacek Szumlas zdecydowanie odciął się od product placementu jako od zjawiska całkowicie mu obcego i z pełną pasją opowiadał o swojej miłości do kina niekomercyjnego. Marek Żydowicz z kolei wzbudził te kontrowersje, o które nam, organizatorom, najbardziej chodziło. Mimo, że Marek Żydowicz nie potrafił odpowiedzieć wprost na żadne pytanie, jedno zdanie utkwiło mi w pamięci i dość dobrze tłumaczy powód, dla którego festiwal Camerimage został wyprowadzony z Łodzi:&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt; &quot;Jeśli masz dwudziestoosobową rodzinę, to nie chce ci się jeździć już maluchem&quot;&lt;/span&gt;. Interpretację tego zdania pozostawiam uczestnikom MediaSzumu i czytelnikom tego tekstu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaję sobie sprawę, że tym MediaSzumem połączyliśmy dwa światy: naszych dotychczasowych słuchaczy oraz fanów kina i produkcji filmowej. Czytam krytykę i nawet cieszy mnie, że liczba osób narzekających na pierwszą, biznesową część spotkania jest zbliżona do grupy osób, znudzonych częścią bardziej filmową. Jakby nie patrzeć, nikt nie wyszedł ze spotkania przed czasem, a przynajmniej obie grupy mogły się czegoś nowego dowiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oceniając łódzki rynek eventów mediowych, poza spotkaniami &lt;a href=&quot;http://mediaszum.pl&quot;&gt;MediaSzum&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://www.boatcamp.pl&quot;&gt;Boatcamp&lt;/a&gt; oraz paroma jednorazowymi imprezami organizowanymi przez takie instytucje jak Uniwersytet Łódzki czy Politechnika Łódzka, nie dzieje się nic. Boatcamp, z którym czasem &quot;konkurujemy&quot; na widownię pozycjonuje się trochę inaczej - adresowany jest bardziej do fanów technologii, programowania. Z kolei MediaSzum od początku miał dotyczyć bardziej komunikacji na platformach wszelakich, wskutek czego czasem zazębiamy się z Boatcampem w temacie nowych technologii, podczas gdy Boatcamp lubi czasem poruszyć tematy wydawnicze. Odrobina konkurencji jednak nikomu nigdy nie zaszkodziła. Wręcz przeciwnie - bardzo się cieszę widząc, że wraz z przejściem Mediaszumu na comiesięczny cykl organizacyjny, Boatcamp również zabrał się do roboty. I o to chodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygoda z MediaSzumem zaczęła się półtora roku temu. W ciągu tych 18 miesięcy zorganizowaliśmy 10 spotkań, pierwsze cztery we dwójkę z &lt;a href=&quot;http://kwedo.com/onepage/&quot;&gt;Andrzejem Kwedo&lt;/a&gt;, od piątego wydania dołączył do nas &lt;a href=&quot;http://felsztukier.pl/&quot;&gt;Łukasz Felsztukier&lt;/a&gt;. Za każdym razem gromadziliśmy fantastyczną publikę (w szczycie sięgającą 350 osób) i nie mniej ciekawych prelegentów. Bardzo cieszy, że wyłącznie przez wzgląd na prawdziwe zainteresowanie mediami, zaufały nam i zgodzili się wystąpić na tych spotkaniach redaktorzy naczelni dużych gazet (&quot;Gazeta Wyborcza Łódź&quot;, &quot;Dziennik Łódzki&quot;, &quot;Express Ilustrowany&quot;), znani dziennikarze (Hirek Wrona), szefowie ważnych instytucji (Polskich Badań Czytelnictwa, Związku Firm Public Relations, Best Place Institute). Nie sposób wymienić wszystkich w jednym wpisie, &lt;a href=&quot;http://mediaszum.pl/goscie&quot;&gt;wszystkich, prawie 30 prelegentów&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaufały nam też duże marki. Marketingowy miesięcznik &lt;a href=&quot;http://www.brief.pl&quot;&gt;Brief&lt;/a&gt; wspomagał nas niejednokrotnie nagrodami w postaci półrocznych prenumerat, a Da Grasso podrzucało jedzenie dla uczestników spotkań. Właściciele łódzkich klubów nieodpłatnie udostępniali nam swoje lokale, Łódź Art Center i Telma Communication Group użyczały sprzętów. Dwukrotnie Mediaszum był częścią dużych łódzkich festiwali: festiwalu Ad Days i, ostatnio, festiwalu krytyki filmowej Kamera Akcja. Patrząc teraz, z dystansu, Mediaszum to ciekawe osiągnięcie jak na inicjatywę podejmowaną &quot;w biegu&quot; (każdy z nas ma w końcu swoją stałą pracę i obowiązki). Bardzo dziękuję Andrzejowi i Łukaszowi za angażowanie się w często naprawdę czasochłonną pracę związaną z organizacją naszych spotkań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co dalej? Zobaczymy. Bardzo bym chciał spotkaniom nadać pewnej profesjonalności i sprawić, by komunikacja i media były częstszym elementem dyskusji publicznej, na łódzkim, lokalnym szczeblu. Media w końcu potrafią być wspaniałym narzędziem, mogą też jednak stanowić spore zagrożenie - grunt to dobrze je rozumieć. Aby jednak uniknąć problemów technicznych, organizacyjnych, potrzebujemy wsparcia finansowego. Bo tylko bazując na własnym sprzęcie możemy takim spotkaniom nadać lepszej jakości. Dlatego, kto wie, jeżeli wpis ten czyta przedstawiciel firmy zainteresowanej ekspozycją swojego logo przed średnio prawie stuosobową widownią i byłby w stanie wesprzeć nas finansowo - zapraszam. &lt;a href=&quot;http://www.blogger.com/profile/02335380380131406827&quot;&gt;Kontakt do mnie&lt;/a&gt; można w łatwy sposób znaleźć na tej stronie. Póki co dziękuję jednak niezmordowanej łódzkiej widowni, która w przeciwieństwie do kwestii technicznych i organizacyjnych, ani razu nas nie zawiodła.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/03/dziesiec-mediaszumow-juz-za-nami.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhhyKqUORavYQoKVqD77zGOD45FCQwwzms_ZLettA6SJ0WYkQBmPybjRv5U6X3SAcWYJr6IdCd1XvDRhCl9fwvzqk-os1HzcdV0-nQBf5xenbTpfflT8_Et60ZYy2aZSOQnKfeDIdRZzn2N/s72-c/MS.jpg" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-6203345182898804620</guid><pubDate>Sun, 20 Mar 2011 21:16:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T21:54:25.643+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">badania</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">tablety</category><title>iPad przyciąga uwagę czytelników do gazet tradycyjnych</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 134px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiH7EGskThakP5riH1pzvklzSzvNfWkKjPuDIz34Hr7z5uP2ztPvJV22SFAzeRYA_FasyTJDM1NKadzbZfQURSNPh9CY26kIJ-EqN2qWVpEZmzJ82CEZcQrdZ2li1SL7DMGDRleUI30lPrr/s200/iPad_reading.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5586274980591951922&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Użytkownicy iPadów i innych urządzeń tabletowych cechują się wyższym wskaźnikiem konsumpcji kontentu niż ci, którzy urządzeń takich nie posiadają. Wygląda na to, że tablety uczą nas czytać - taki wniosek można wyciągnąć z ostatniego badania przeprowadzonego przez L.E.K. Consulting.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Z przeprowadzonej ankiety &quot;Ukryte szanse nowych mediów&quot; wynika, że 29% użytkowników tabletów zwiększyło konsumpcję treści w magazynach w porównaniu z 4% wzrostem konsumpcji w grupie osób, które urządzeń tych nie posiadają. Podobny wzrost nastąpił w sektorze gazet: 26% posiadaczy tabletów twierdzi, że ich zainteresowanie prasą znacznie się zwiększyło, w porównaniu z 6% wśród osób z drugiej grupy. Równie optymistyczny trend widoczny jest w sektorze książek:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgGPBK2aQQiVsFs97f-gO0y5X9yldD0PKu7xP3HB0J3JmiS4LoRQjMa8LEb_6tpMWRZdJKpJG7WvM5fA6nRwB4C-thbC0HnpSyGJCbP7qVbRUa8WLnqolMHgWcbNfbiZ839ed0alGsKu0b1/s1600/LEKbadanie1.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 252px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgGPBK2aQQiVsFs97f-gO0y5X9yldD0PKu7xP3HB0J3JmiS4LoRQjMa8LEb_6tpMWRZdJKpJG7WvM5fA6nRwB4C-thbC0HnpSyGJCbP7qVbRUa8WLnqolMHgWcbNfbiZ839ed0alGsKu0b1/s400/LEKbadanie1.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5586275862800635682&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Choć wynik jest mile zaskakujący, mogę podjąć się próby jego wytłumaczenia. Widzę dwa powody takiego stanu rzeczy:&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;1.&lt;/span&gt; Stosunkowo mała liczba aplikacji pochodzących od wydawców w porównaniu do innych treści, takich jak np. gry. Posiadacze tabletów chcą je móc wykorzystywać w kazdy możliwy sposób, dopóki więc stopień nasycenia rynku aplikacji nie jest jeszcze wystarczająco wysoki, dopóty każda aplikacja wydawców będzie cieszyć się dużym powodzeniem.&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;2.&lt;/span&gt; Cena, która jest dużo niższa od wydań tradycyjnych. Część aplikacji jest darmowa, część sprzedawana w cenach promocyjnych - w każdym przypadku cena ta jest niższa niż w przypadku wydań tradycyjnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O ile jestem w stanie wytłumaczyć pierwszą część badań, o tyle druga już nie jest taka łatwa. Okazuje się bowiem, że posiadacze tabletów wyrażają większe zainteresowanie mediami drukowanymi. Na poniższym wykresie wyraźnie widać, że posiadacze tabletów deklarują znaczny wzrost konsumpcji odpowiednio: gazet, książek i magazynów w tradycyjnych formach! Wynik ten bardzo cieszy, ponieważ wskazuje, że czytanie wraca do łask:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhQy8vjxWKGbXt1sFuo4Z_3uaMHotxqehOiAPRy4FDd02DApfEl-ofv7zdxS7TgsF-ABD-FMj3it7EGM5QX3XiZVuL8hyphenhyphendI68AobuGLTfzBH4PY4rUf7VuIjsQ8sqD2NhN97TGUFuAjIPzy/s1600/LEKbadanie2.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 226px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhQy8vjxWKGbXt1sFuo4Z_3uaMHotxqehOiAPRy4FDd02DApfEl-ofv7zdxS7TgsF-ABD-FMj3it7EGM5QX3XiZVuL8hyphenhyphendI68AobuGLTfzBH4PY4rUf7VuIjsQ8sqD2NhN97TGUFuAjIPzy/s400/LEKbadanie2.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5586276069022034786&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Badanie miało miejsce w grudniu 2010 roku i wzięło w nim udział około 2 tys. Amerykanów. Przytaczane wyniki, zawierające również zmiany sposobu konsumpcji pozostałych mediów przez posiadaczy iPadów, dostępne są na &lt;a href=&quot;http://www.lek.com/our-publications/lek-insights/all&quot;&gt;stronie L.E.K. Consulting&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foto otwierające: CC, flickr, FHKE</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/03/ipad-przyciaga-uwage-czytelnikow-do.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiH7EGskThakP5riH1pzvklzSzvNfWkKjPuDIz34Hr7z5uP2ztPvJV22SFAzeRYA_FasyTJDM1NKadzbZfQURSNPh9CY26kIJ-EqN2qWVpEZmzJ82CEZcQrdZ2li1SL7DMGDRleUI30lPrr/s72-c/iPad_reading.jpg" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-2704155128220841425</guid><pubDate>Sat, 19 Mar 2011 23:48:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T21:55:10.171+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zdjecia</category><title>Wydawcy w identyczny sposób relacjonują wydarzenia w Libii</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh69nOWkMHELcEPt8TazsLC5aMgTmC3RO8t3n6M7LLW5CeKSHCPzBKVWBmdto4i5uByLcCOtbS4Cnj_8oSbmrC1-3Cfk9yLrVyVzSEfrcgp5sT-e_-45IeGA5IKpLDkZT7hW9gO43jOZxOR/s1600/01.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 104px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh69nOWkMHELcEPt8TazsLC5aMgTmC3RO8t3n6M7LLW5CeKSHCPzBKVWBmdto4i5uByLcCOtbS4Cnj_8oSbmrC1-3Cfk9yLrVyVzSEfrcgp5sT-e_-45IeGA5IKpLDkZT7hW9gO43jOZxOR/s200/01.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585954536669662178&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Mam taką refleksję w kontekście aktualnych wydarzeń w Libii i sposobie relacjonowania ich przez polskich i zagranicznych wydawców. Przeglądając główne portale i stawiając się w roli przeciętnego czytelnika, nie byłbym skłonny wydać złotówki na treści z nich pochodzące - wszystkie wyglądają identycznie. A naprawdę nie trzeba wiele, by wybić się na ich tle. &lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tych nietypowych wniosków, w świetle samych libijskich wydarzeń, skłoniła mnie lektura strony należącej do fotografa freelancera świadczącego usługi dla mediów, aktualnie przebywającego w Libii. &lt;a href=&quot;http://news.davidsperry.com/&quot;&gt;Zdjęcia Davida Sperry-ego&lt;/a&gt; (choć nie jest ich wiele) są poruszające - od 4 marca przebywał z uchodźcami w obozie na granicy Libii i Tunezji. Tydzień później przemieścił się do serca wydarzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego o tym piszę? Wydawcy powinni umieć swoimi treściami zwrócić na siebie uwagę, wyróżniać się z tłumu. Tymczasem dzisiaj, we wszystkich mediach elektronicznych królują dwie litery: AP (Associated Press). Na wszystkich dużych portalach widzę tylko jedno zdjęcie (galeria poniżej). Informacje w znacznej części bazują na tych samych depeszach prasowych. W takiej sytuacji zdecydowanie wybieram &lt;a href=&quot;http://twitter.com/#!/search?q=%23Libya&quot;&gt;Twittera jako główne źródło &lt;/a&gt;informacji o bieżących wydarzeniach. A wydawcom rekomenduję rozglądanie się za takimi osobami jak wspomniany &lt;a href=&quot;http://twitter.com/#!/sperrydavid&quot;&gt;David Sperry&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto &quot;galeria&quot; dzisiejszych jedynek dużych portali internetowych (żeby nie było, że narzekam tylko na polskich wydawców). Sami wybierzcie, gdzie dowiecie się czegoś nowego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.gazeta.pl&quot;&gt;Gazeta.pl:&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi2fr6W5C8sWdK8t2dEecMLj1d2-ZS3MvgYG3AhP-NISo2uUxRTXljzzOGtenx5yxuCgaDUBq-oT-pkIU-Ep7BVIvJIl88FlWGe3pqoJqmx3lcW6VxGH9QFwGYWZuZqPuTGlk4CldCTpKm-/s1600/01.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi2fr6W5C8sWdK8t2dEecMLj1d2-ZS3MvgYG3AhP-NISo2uUxRTXljzzOGtenx5yxuCgaDUBq-oT-pkIU-Ep7BVIvJIl88FlWGe3pqoJqmx3lcW6VxGH9QFwGYWZuZqPuTGlk4CldCTpKm-/s320/01.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585951549824760994&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.tvn24.pl&quot;&gt;TVN24.pl:&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg9cxx3eAku9MX_E82ssdd_yI2qdnAeQs9ZPzn8SDkwpxUK7dMVGTh_jy0ta1qOmdLnCk0CdJ4R83B0wKmuYb0KoDVV960cGI9KL96FwxsnBcdG4FZgmE41ZDO_XjUzont3f0cQJaty09SU/s1600/02.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg9cxx3eAku9MX_E82ssdd_yI2qdnAeQs9ZPzn8SDkwpxUK7dMVGTh_jy0ta1qOmdLnCk0CdJ4R83B0wKmuYb0KoDVV960cGI9KL96FwxsnBcdG4FZgmE41ZDO_XjUzont3f0cQJaty09SU/s320/02.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585951731073966866&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.dziennik.pl&quot;&gt;Dziennik.pl&lt;/a&gt;:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhGcFCByBCn3ZVY1KxnfxMbe4f1JW7YnGA_OpYrzpbeYuS-SWYq5btlGsvgazBWqGKL-lWGGTRKuEekZOpwcUmIRVRx9SxMl5f-lzme9kR05oAuqhZDF3quy8N8BjLjeAi18J2_vzvLv8KR/s1600/03.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhGcFCByBCn3ZVY1KxnfxMbe4f1JW7YnGA_OpYrzpbeYuS-SWYq5btlGsvgazBWqGKL-lWGGTRKuEekZOpwcUmIRVRx9SxMl5f-lzme9kR05oAuqhZDF3quy8N8BjLjeAi18J2_vzvLv8KR/s320/03.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585951894975981650&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.nytimes.com&quot;&gt;NYTimes.com&lt;/a&gt;:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiGyMReefd4X2QWIwSKqO3S8W67-b-PyPfrenIta0ZhNCPiS8tSHbcp5_9yV0IwCcrqNRaSCeDjJuQE6xwc28gyiEAq7VzARtSiFuaSVq28prsNfI2uKWuOrtTD9iPnS3uvVR19c0LhckXF/s1600/04.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiGyMReefd4X2QWIwSKqO3S8W67-b-PyPfrenIta0ZhNCPiS8tSHbcp5_9yV0IwCcrqNRaSCeDjJuQE6xwc28gyiEAq7VzARtSiFuaSVq28prsNfI2uKWuOrtTD9iPnS3uvVR19c0LhckXF/s320/04.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585952073817341106&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.guardian.co.uk&quot;&gt;Guardian.co.uk:&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhzrk6md2D5IIFB17PoBI7dP8V6DiQdu1iv3D_uET-CuaR5lfEm1BST_jsmcYPZXWgBwwFsHU5ekalv91CuKS4gXbgiWiTtSdVvJMd1qTuUdIC6D5ZF-E5Yo4cGORfALaUZjD4eFPLh4xwE/s1600/05.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhzrk6md2D5IIFB17PoBI7dP8V6DiQdu1iv3D_uET-CuaR5lfEm1BST_jsmcYPZXWgBwwFsHU5ekalv91CuKS4gXbgiWiTtSdVvJMd1qTuUdIC6D5ZF-E5Yo4cGORfALaUZjD4eFPLh4xwE/s320/05.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585952187986408802&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.thetimes.co.uk&quot;&gt;TheTimes.co.uk:&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgp3ItaYllOWsTrYAeOqN75vDYKzJTv0GaHgYx1pyt0RuSDzM5mIQutF_vx5kaXQDh8HtLKRxZioZoy3HqaJGrs1G81in-f1bosLFgVmGMChHtRunmfmQDBlnCcAIIBCoVZdiUYhRlssng8/s1600/06.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgp3ItaYllOWsTrYAeOqN75vDYKzJTv0GaHgYx1pyt0RuSDzM5mIQutF_vx5kaXQDh8HtLKRxZioZoy3HqaJGrs1G81in-f1bosLFgVmGMChHtRunmfmQDBlnCcAIIBCoVZdiUYhRlssng8/s320/06.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585952352083680674&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.DailyTelegraph.com.au&quot;&gt;DailyTelegraph.com.au:&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhjGyN5JCxytmiU92xX8r8NZKfO4Itwg9zcFRoKZedv6xBMPB4JR-fjBTt5dbIPPRqZNOAQqDvJB1jm2hvG-qJgS2VoL4UgdLXvLpd9fS-1CAQxgo-84AaXiiwsfDAmQ7tz4kPANQprugeM/s1600/07.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhjGyN5JCxytmiU92xX8r8NZKfO4Itwg9zcFRoKZedv6xBMPB4JR-fjBTt5dbIPPRqZNOAQqDvJB1jm2hvG-qJgS2VoL4UgdLXvLpd9fS-1CAQxgo-84AaXiiwsfDAmQ7tz4kPANQprugeM/s320/07.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585952495632468722&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.DieWelt.de&quot;&gt;DieWelt.de:&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh-9NXivTr8ITuVLWJwxvQ6zIrgeutWa4n3zmAhL21IrOfbJeVliEr-3a8OFlNF0KySzcmDLGfMJetOoFYV98wwulkGsufUIlha-EEJ_db6ZClgLF_gSODyl1nRGhXOFQSKCiy4SupIe7K2/s1600/08.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh-9NXivTr8ITuVLWJwxvQ6zIrgeutWa4n3zmAhL21IrOfbJeVliEr-3a8OFlNF0KySzcmDLGfMJetOoFYV98wwulkGsufUIlha-EEJ_db6ZClgLF_gSODyl1nRGhXOFQSKCiy4SupIe7K2/s320/08.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585952653788788610&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.ElPais.com&quot;&gt;ElPais.com:&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjl1Pc-JsmJt54CnQIOVtBt73bW4gKP7pnr8eoFI9Y6i3zztKhlGysho_rRMuGe2iabLxtgF218JDv-JGk9GCirs9N5lmFqgvO9cA2fcn03lv0l_0Gq9s2eiN8E0rBGVfmuk8GoSMPYDYRq/s1600/09.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjl1Pc-JsmJt54CnQIOVtBt73bW4gKP7pnr8eoFI9Y6i3zztKhlGysho_rRMuGe2iabLxtgF218JDv-JGk9GCirs9N5lmFqgvO9cA2fcn03lv0l_0Gq9s2eiN8E0rBGVfmuk8GoSMPYDYRq/s320/09.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585952832818515762&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.LeFigaro.fr&quot;&gt;LeFigaro.fr:&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhAi1-Q2QE6s4W05Vc3krgRQaz_Lo0QWQxQ8SEkBupEeickOKuBodfv0Lmgy_pTytPB1d9qXaFEixWj81SFRFj86t3WffNXWjBScGwCxY29prlkyF8yUUzzvkjgcSSB86yQp_iPg91ms0QX/s1600/10.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhAi1-Q2QE6s4W05Vc3krgRQaz_Lo0QWQxQ8SEkBupEeickOKuBodfv0Lmgy_pTytPB1d9qXaFEixWj81SFRFj86t3WffNXWjBScGwCxY29prlkyF8yUUzzvkjgcSSB86yQp_iPg91ms0QX/s320/10.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585952988703982706&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wp.pl&quot;&gt;WP.pl:&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhFPk9CIKoPYktc-Q8W9dYDwi9ymJjMU_LStGQNBY0PGVqdfyPS9TvekhMCfR9tbPLeBBpiQV7J7n7fdDQFok1noeD_lzLBa6KOKPIDn6ZKwb2Rhzkr2NZ1KneR5puIMV6Y8y7pXDwd3kCd/s1600/11.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 166px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhFPk9CIKoPYktc-Q8W9dYDwi9ymJjMU_LStGQNBY0PGVqdfyPS9TvekhMCfR9tbPLeBBpiQV7J7n7fdDQFok1noeD_lzLBa6KOKPIDn6ZKwb2Rhzkr2NZ1KneR5puIMV6Y8y7pXDwd3kCd/s320/11.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585953123343773490&quot; /&gt;&lt;/a&gt;</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/03/wydawcy-w-identyczny-sposob-relacjonuja.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh69nOWkMHELcEPt8TazsLC5aMgTmC3RO8t3n6M7LLW5CeKSHCPzBKVWBmdto4i5uByLcCOtbS4Cnj_8oSbmrC1-3Cfk9yLrVyVzSEfrcgp5sT-e_-45IeGA5IKpLDkZT7hW9gO43jOZxOR/s72-c/01.png" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-1650037272310062111</guid><pubDate>Thu, 17 Mar 2011 22:41:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T21:55:47.802+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">oplaty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><title>Nowy model cenowy New York Times w internecie</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgfSJAcZ94COm27ClEwvgDhk-_NsxN3IN1qVYlvS45sToJ1KhcXR95o21_60VAQRV9Y_LwX0inH5XQhyphenhyphenOAYCXNnCCfKImgLNPcrzuVHyVgF51jedDFrkgK8ZrGu8ZkaRUkA9sq93GaUtHTX/s1600/NYT.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 134px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgfSJAcZ94COm27ClEwvgDhk-_NsxN3IN1qVYlvS45sToJ1KhcXR95o21_60VAQRV9Y_LwX0inH5XQhyphenhyphenOAYCXNnCCfKImgLNPcrzuVHyVgF51jedDFrkgK8ZrGu8ZkaRUkA9sq93GaUtHTX/s200/NYT.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5585189236989987858&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Już jest. Zapowiadany od wielu miesięcy nowy model płatności online za treści pojawiające się w internetowym serwisie &quot;&lt;a href=&quot;http://www.nytimes.com&quot;&gt;New York Times&lt;/a&gt;&quot;. Rynek tabletów udowadnia, że czytelnicy są skłonni płacić za treści a wydawcy prasy w internecie chcą te możliwości wykorzystać. Czy różnym systemom płatności z treści w internecie (Google One Pass, New York Times) uda się koegzystować? Zbyt wcześnie, by snuć przypuszczenia, ale póki co możemy się przyjrzeć, na czym polegać będzie model NYT.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Na pierwszy rzut oka system wygląda interesująco, również dla rzadkich czytelników tytułu. Pierwsze dwadzieścia &quot;kliknięć&quot;, czyli odsłon dowolnego materiału (artykułu, filmu, zdjęć) są bezpłatne. Co ciekawe, do darmowych odsłon NIE zaliczają się linki polecone w ramach serwisów społecznościowych - Facebooka, Twittera itp oraz wyniki wyszukiwań pochodzących z Google (w tym przypadku limit wyszukań z Google wynosi 5 dziennie).&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;width: 200px; float: right; text-align: center; border-top: 3px solid #000; border-bottom: 3px solid #000; padding: 10px; margin: 5px 0 5px 5px;&quot;&gt;15 dolarów miesięcznie - tyle kosztować będzie dostęp do &quot;New York Times&quot; z poziomu przeglądarki internetowej i aplikacji na iPhone&lt;/span&gt;Od 28 marca wydawca będzie obciążał prenumeratorów kwotą 15 dolarów miesięcznie - w tej kwocie mieści się dostęp do strony internetowej i aplikacji na iPhone&#39;a. Reszta cennika to 20 dolarów miesięcznie za dostęp w sieci oraz w aplikacji na iPada lub inne tablety lub 35 dolarów za dostęp do treści ze wszystkich trzech platform. Niecałe 45 polskich złotych miesięcznie w najtańszej konfiguracji wydaje się być ceną do zaakceptowania przez czytelników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Roczna prenumerata wydania papierowego kosztować będzie 769 dolarów, czyli około 64 dolarów miesięcznie. Prenumeratorzy gazety drukowanej otrzymają pełen dostęp do wydania online &quot;New York Times&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, model cenowy nie jest jednak pozbawiony niedociągnięć. W rejonie Nowego Jorku nadal można zamówić prenumeratę wydania papierowego wyłącznie z niedzieli - kosztuje ona 19,60 dolarów miesięcznie. Ponieważ prenumeratorzy gazet drukowanych dostają bezpłatny dostęp do wszystkich platform za darmo, zwolennikom czytania informacji na iPhonie czy iPadzie najbardziej opłaci zamówić się prenumeratę drukowanego wydania niedzielnego, a następnie wyrzucić je do kosza. 19,60 vs 30 dolarów - prosty rachunek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O szczegółach dotyczących płatności online za &quot;New York Times&quot; traktuje poniższa prezentacja:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; codebase=&quot;http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=9,0,45,0&quot; id=&quot;b838d408-39e4-4654-837e-d1a848184b7f&quot; name=&quot;b838d408-39e4-4654-837e-d1a848184b7f&quot; data=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot; width=&quot;400&quot; height=&quot;300&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;wmode&quot; value=&quot;opaque&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowScriptAccess&quot; value=&quot;always&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;flashvars&quot; value=&quot;configURL=http://spoti.pl/Reader/config.xml&amp;loadDocumentIdAtStart=5642&amp;viewerType=1&quot;/&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To już trzecia próba wprowadzenia opłat za treści online &quot;The New York Times&quot;. Z dwóch poprzednich wydawca już się wycofał. Jeszcze w 2005 roku, wydawca chwalił się usługą Times Select, w której za barierą cenową ustawiono teksty opiniotwórczych komentatorów - po dwóch latach z usługi zrezygnowano, ponieważ komentatorzy skarżyli się, że ich treści będą dedykowane stopniowo zanikającej grupie czytelników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&quot;New York Times&quot; dołącza więc do grona odważnych wydawców, którzy zdecydowali się wprowadzić opłaty za swoje treści. Około roku temu podobną decyzję podjął Rupert Murdoch w przypadku tytułów &quot;&lt;a href=&quot;http://www.thetimes.co.uk&quot;&gt;The Times of London&lt;/a&gt;&quot; i &quot;The Sunday Times&quot;. I chociaż krytycy prześcigają się w argumentach, że niższa cena za wydanie online obu gazet doprowadziła do znacznego spadku sprzedaży gazet papierowych (około 6 procent), to nie da się ukryć, że około 120 tys. subskrybentów jest liczbą większą od zera i da się traktować w kategorii sukcesu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie: flickr / &lt;a href=&quot;http://www.flickr.com/photos/scobleizer/&quot;&gt;Robert Boyle&lt;/a&gt;</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/03/nowy-model-cenowy-new-york-times-w.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgfSJAcZ94COm27ClEwvgDhk-_NsxN3IN1qVYlvS45sToJ1KhcXR95o21_60VAQRV9Y_LwX0inH5XQhyphenhyphenOAYCXNnCCfKImgLNPcrzuVHyVgF51jedDFrkgK8ZrGu8ZkaRUkA9sq93GaUtHTX/s72-c/NYT.jpg" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-1372913387281326048</guid><pubDate>Sat, 05 Mar 2011 19:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T21:56:45.331+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">tablety</category><title>Jest już trzeci numer &quot;Mediafun Magazynu&quot;</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgXFUSaEHhythh3lXMTYfKSROwYfcY943Tjm_ZZU5LGjRjAgKz0J-duep9LRSp2YR22CR3m5NXMSF7GJoimzRakO5l9BjtY-uMDxHvfDAeYlVqWpfzYgM2Ss0XEkyWEen2j9iLVA2nWmmq5/s1600/mfmag3.png&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgXFUSaEHhythh3lXMTYfKSROwYfcY943Tjm_ZZU5LGjRjAgKz0J-duep9LRSp2YR22CR3m5NXMSF7GJoimzRakO5l9BjtY-uMDxHvfDAeYlVqWpfzYgM2Ss0XEkyWEen2j9iLVA2nWmmq5/s200/mfmag3.png&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5580708675697195186&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, a ja skłamałbym, gdybym napisał, że zupełnie nie miałem ochoty już więcej tu pisać. Dziękuję wszystkim, którzy wielokrotnie pytali mnie o to, co dalej z tym blogiem i kiedy znów coś się tu pojawi. Myślę więc, że ostatni &lt;a href=&quot;http://www.mediafunmagazyn.pl/&quot;&gt;&quot;Mediafun Magazyn&quot;&lt;/a&gt; oraz mój gościnny komentarz na jego łamach mógłby być dobrym powodem dla ożywienia bloga. A jeśli ktoś jakimś cudem jeszcze nie czytał ostatniego numeru wspomnianego MFMagu... no cóż, przynajmniej będzie miał możliwość nadrobienia strat. &lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Jakiś czas temu Artur Kurasiński przeprowadził ciekawą rozmowę z Piotrem Mikołajskim na temat &lt;a href=&quot;http://blog.kurasinski.com/2011/01/09/prasa-umiera-czy-sie-zmienia/&quot;&gt;zmian jakie przechodzi prasa&lt;/a&gt; w obliczu szybkiego rozwoju rynku platform mobilnych i nie tylko. Na prośbę redaktora naczelnego &quot;Mediafun Magazynu&quot; skomentowałem tę interesującą rozmowę. Cały magazyn możecie przejrzeć tutaj, zaś komentarz zamieszczam odrobinę niżej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; codebase=&quot;http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=9,0,45,0&quot; id=&quot;93a26927-1070-4b22-9554-8d34e1189c7b&quot; name=&quot;93a26927-1070-4b22-9554-8d34e1189c7b&quot; data=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot; width=&quot;400&quot; height=&quot;300&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://spoti.pl/Reader/SpotiReader.swf&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;wmode&quot; value=&quot;opaque&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowScriptAccess&quot; value=&quot;always&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;/&gt;&lt;param name=&quot;flashvars&quot; value=&quot;configURL=http://spoti.pl/Reader/config.xml&amp;loadDocumentIdAtStart=5561&amp;viewerType=1&quot;/&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za wcześnie by mówić o śmierci prasy – komentarz do rozmowy &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;Artura Kurasińskiego&lt;/span&gt; z &lt;span style=&quot;font-weight:bold;&quot;&gt;Piotrem Mikołajskim&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmowy na temat przyszłości prasy (najczęściej w funeralnym aspekcie) zawsze przyciągają dużo uwagi, ponieważ w naszej naturze leży postrzeganie świata białym albo czarnym i opowiadanie się po którejś ze stron. Wywiad Artura Kurasińskiego z Piotrem Mikołajskim nie znajduje odpowiedzi na pytanie czy prasa umrze – i  dobrze, ponieważ nie da się dzisiaj jednoznacznie i definitywnie na nie odpowiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paru faktów omówionych w wywiadzie nie da się ukryć. Maleje sprzedaż egzemplarzowa gazet - tak. Maleją z tego tytułu przychody reklamowe gazet - tak. Rośnie oglądalność i popularność serwisów internetowych – tak. Z tego powodu rosną przychody reklamowe - …. No właśnie, czy wszystko jest białe albo czarne? Faktycznie, reklamodawcy poszli tam, gdzie zaczęli odchodzić czytelnicy gazet, do Internetu. A jednak coraz częściej słyszymy o nieskuteczności reklamy w Internecie, o coraz większej odporności internautów na mrugające bannery czy reklamy kontekstowe. Branża internetowa też zaczyna się bronić – OPA (Online Publishers Association) prowadzi badania i próbuje wprowadzić na rynek kolejny miernik skuteczności reklamy internetowej, tzw. silent click. Ma on podobno informować reklamodawcę o tym, jak reklama obejrzana przez internautę dwa tygodnie wcześniej wpłynęła na wywołanie przez niego określonej strony internetowej dzisiaj. No cóż, internet to świat wirtualny a więc i mierniki jego skuteczności stają się coraz bardziej wirtualne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że rozmowy o przyszłości prasy nie mogą obejść się bez właściwego zdefiniowania tego pojęcia. Czy prasa to tylko gazeta papierowa? Czy może jednak plik PDF ze stroną gazety w Internecie jest również prasą? Skoro tak, to czy strony internetowe gazet, krajowych, lokalnych tą prasą już nie są? Co z wydaniami na e-czytniki? Aplikacjami na tablety?&lt;br /&gt;W moim przekonaniu, każda treść, która ukazuje się równolegle w gazecie i w internecie, powinna mieścić się w definicji prasy. Dziennikarzy, którzy piszą na potrzeby serwisów www, nie da się nazwać dziennikarzami internetowymi – są to dziennikarze, którzy piszą przede wszystkim do gazety papierowej i z tego czerpią swój zarobek, a obsługa serwisów to dodatkowy, często nie wynagradzany, obowiązek. Czy mając to na uwadze można mówić, że prasa umrze?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pewnością tym, co przyczyniło się do spadku sprzedaży gazet drukowanych, są bezpłatne treści w internecie. Z jednej strony treści mniej profesjonalne, określone w wywiadzie pasożytniczymi, które często są tak naprawdę „przepisywaniem” artykułów z gazet przez duże portale. Z drugiej strony przyczyn tego stanu rzeczy trzeba dziś upatrywać również w udostępnianiu przez portale gazetowe swoich treści za darmo. Doprowadziło to do sytuacji, w której bardziej zaawansowany czytelnik dostawał rozdwojenia jaźni – treści profesjonalne, cały czas płatne, są równolegle dostępne w sieci za darmo. Każda decyzja człowieka podparta jest rachunkiem ekonomicznym, tak samo też jest w tym przypadku – i to spowodowało masowy odpływ czytelników od gazet drukowanych. Niestety, udostępnienie przez wydawców swoich treści za darmo miało też inny, jeszcze gorszy skutek. Nastąpiła deprecjacja wartości profesjonalnych treści dziennikarskich. Dlatego dzisiaj, przyzwyczajonego do darmowej informacji czytelnika tak trudno przekonać, że czytana przez niego treść ma jakąś wartość i powinien za nią zapłacić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z ratunkiem przychodzą również tablety. Zgadzam się całkowicie z Piotrem i Arturem, że póki co, na naszym rynku należy traktować je jako gadżety, od których użytkownicy oczekują fajerwerków i efektów specjalnych towarzyszących artykułom prasowym. Ostatnio jednak, Steve Jobs zapowiedział wydawcom, że nie będą mogli zgłaszać do AppStore darmowych aplikacji. Oczywiście nie dzieje się tak tylko z tego względu, że jest on orędownikiem płatnych treści, a dlatego, że Apple ma swój udział w każdej sprzedanej przez AppStore aplikacji. Steve Jobs po prostu jest świadomy, że wartościowy kontent przyciągnie konsumentów. Paradoksalnie (póki co przynajmniej na rynku amerykańskim), ta decyzja może wzbudzić wśród czytelników świadomość, że dobry kontent musi kosztować. Tym samym może wzrosnąć poziom akceptacji konieczności wnoszenia opłat za treści w sieci i dalej – bardziej uczciwego przepływu czytelników między gazetami a siecią i spowolnienia spadków sprzedaży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wraz z rozwojem technologicznym, pojawiają się spekulacje na temat śmierci któregoś z medium. Patrząc w przeszłość, kino nie zabiło teatru, telewizja nie zabiła kina ani radia. Podobnie będzie z prasą. Nie w najbliższej przyszłości.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2011/03/jest-juz-trzeci-numer-mediafun-magazynu.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgXFUSaEHhythh3lXMTYfKSROwYfcY943Tjm_ZZU5LGjRjAgKz0J-duep9LRSp2YR22CR3m5NXMSF7GJoimzRakO5l9BjtY-uMDxHvfDAeYlVqWpfzYgM2Ss0XEkyWEen2j9iLVA2nWmmq5/s72-c/mfmag3.png" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-3138621631477683661</guid><pubDate>Tue, 16 Feb 2010 13:18:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T21:57:16.929+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">swiat</category><title>Portale społecznościowe typu Facebook i Twitter są dla dziennikarzy ważnym źródłem informacji</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 91px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiS1jzmNMM4WvdpfAFQS9OhCL0bBFDsq_xNnYwjA_OBJCDLOHnPGKbzGuOoZiKHOYHB_OWCvW7SPffg58MkhovTJQjR58SN3HnICES40Zptp9LxwbDhhecxEbZ4GRPq-HCQGGMVO1K2mxqr/s200/george_wash_uni.JPG&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5438836761441613346&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Media społecznościowe coraz częściej uważane są za źródła i istotne elementy dziennikarskich dochodzeń. Tak wynika z ostatniego badania Uniwersytetu George&#39;a Waszyngtona i firmy badawczej Cision.&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://us.cision.com/news_room/press_releases/2010/2010-1-20_gwu_survey.asp&quot;&gt;Badanie przeprowadzone w USA&lt;/a&gt; dowodzi, że znacząca większość dziennikarzy i wydawców korzysta z mediów społecznościowych jako źródeł informacji. &lt;b&gt;56% zapytanych uznaje, że portale społecznościowe są ważne w pracy dziennikarskiej&lt;/b&gt;. Jednak 84% dziennikarzy korzysta z tych informacji w sposób ostrożny, uznając je za mniej wiarygodne niż te dostarczane przez tradycyjne media.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; &gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;width: 400px; height: 281px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjLFvq5odYls_m8NaZq34OWDSlduAAjthmenm0cGUxgfpDod0JRU5aVd8UMJGHE29VulwksxZ9Ju_8EzHxt2l3_O2bVjUD0zGEtgt3Va-g75Vze_zL6KWX7XiEspzazkUd6Ld4-VR4Gi_IE/s400/wykres1.JPG&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5438844542621382578&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z badania przeprowadzonego przez &lt;a href=&quot;http://www.cision.com/&quot;&gt;Cision&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://www.gwu.edu/&quot;&gt;George Washington University&lt;/a&gt; wynika, że każdy z amerykańskich dziennikarzy korzysta z usług Google, a aż 61% zagląda do Wikipedii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spośród mediów społecznościowych, 89% dziennikarzy korzysta z blogów jako źródła informacji, w porównaniu z 96%, którzy korzystają ze stron korporacyjnych. Portale społecznościowe, takie jak &lt;a href=&quot;http://www.facebook.com&quot;&gt;Facebook&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://www.linkedin.com&quot;&gt;LinkedIn&lt;/a&gt; są źródłem dla dwóch trzecich przebadanych osób. Zaledwie połowa zapytanych przegląda &lt;a href=&quot;http://www.twitter.com&quot;&gt;Twittera&lt;/a&gt; w poszukiwaniu informacji potrzebnych do stworzenia materiału dziennikarskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badanie udowadnia, że dziennikarze powoli przyzwyczajają się do nowych narzędzi, ale robią to ostrożnie. Prawie połowa respondentów badania mówi o braku możliwości weryfikacji niektórych informacji i braku standardów dziennikarskich w mediach społecznościowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obok mediów społecznościowych, dziennikarze przyznają, że specjaliści ds public relations są dla nich ważnym źródłem informacji: 44% przepytanych dziennikarzy przyznało, że polega na specjalistach PR w zakresie wywiadów i źródeł eksperckich. Co więcej, 17% stwierdziło, że PR-owcy mieli wpływ na ich pogląd i opisywanie zdarzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badanie było przeprowadzone na 371 osobach. 47% przepytanych dziennikarzy miało ponad dwudziestoletnie doświadczenie w zawodzie.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2010/02/portale-spoecznosciowe-typu-facebook-i.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiS1jzmNMM4WvdpfAFQS9OhCL0bBFDsq_xNnYwjA_OBJCDLOHnPGKbzGuOoZiKHOYHB_OWCvW7SPffg58MkhovTJQjR58SN3HnICES40Zptp9LxwbDhhecxEbZ4GRPq-HCQGGMVO1K2mxqr/s72-c/george_wash_uni.JPG" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-7525422855296699394</guid><pubDate>Thu, 11 Feb 2010 10:52:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T21:57:41.056+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">dziennikarstwo obywatelskie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">swiat</category><title>We Francji otwarto agencję prasową z materiałami obywatelskimi</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 93px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEglAmAiDKm3u7AucMveFm5oONePpbPZ6Kl0a6tUskhsksiR-6ExREI_hGw8oviLOK_7IrnOY6xuNTpDQ8iO2KfXFkmxVB6cxELRbe9stgoYYprACY3X24tDhhGqpFM1nGpXrJHM80GrHwK6/s200/metroreporter.JPG&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5436943967786534802&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Francuska agencja zdjęciowa Citizenside dogadała się z Metro International (poza Polską wydającym bezpłatny dziennik o tytule &quot;Metro&quot;) i uruchomili stronę dla dziennikarzy obywatelskich, których treści mogą zostać kupione przez inne media. Czekam, aż ta ciekawa idea zostanie podchwycona w Polsce.&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idea jest bardzo prosta. Na stronie &lt;a href=&quot;http://metroreporter.metrofrance.com/&quot;&gt;MetroReporter&lt;/a&gt;, każdy użytkownik może umieścić zrobione przez siebie zdjęcie lub film. Wszystkie materiały są najpierw weryfikowane przez wydawców. Jeżeli któryś z materiałów trafi do druku lub na stronę internetową paryskiego &quot;Metro&quot;, autor otrzyma wynagrodzenie w wysokości od 10 do 70 Euro. Uczestnictwo w społeczności &lt;b&gt;MetroReporter&lt;/b&gt; jest bezpłatne, a wydawca Metro International, zobowiązał się wykorzystywać treści obywatelskie regularnie. To wreszcie oznacza, że wydawca będzie płacił dziennikarzom obywatelskim za ich treści, zamiast (jak do tej pory we wszystkich chyba przypadkach) wykorzystywać je za darmo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;width: 200px; float: right; text-align: center; border-top: 3px solid #000; border-bottom: 3px solid #000; padding: 10px; margin: 5px 0 5px 5px;&quot;&gt;&quot;Przy wysokim zaawansowaniu dzisiejszej technologii, pierwsze zdjęcia czy filmy z miejsca zdarzenia powstają dzięki amatorom&quot;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;Matthieu Stefani&lt;/b&gt;, współautor pomysłu z agencji Citizenside, powiedział w informacji prasowej: &quot;Przy wysokim zaawansowaniu dzisiejszej technologii, pierwsze zdjęcia czy filmy z miejsca zdarzenia powstają dzięki amatorom. Citizenside rozwinął sieć narzędzi umożliwiających zbieranie, weryfikowanie i przedstawianie treści amatorskich. Celem jest zachęcenie społeczności uwielbiającej najświeższe informacje do obserwowania i dzielenia się bieżącymi zdarzeniami. Nasza kooperacja z Metro International, największą międzynarodową gazetą, jest wielkim osiągnięciem, z czego jesteśmy bardzo dumni&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Citizenside ostatnio dogadał się również z francuską stacją radiową RTL, która otworzyła niedawno stronę Témoins RTL (Świadkowie RTL). Strona ta również umożliwia użytkownikom umieszczanie zdjęć i filmów, a jeśli inne firmy mediowe zainteresowane są ich wykorzystaniem, RTL umożliwia to, przekazując część pieniędzy autorom materiałów. Strona ta ma opcję geolokalizacji, więc osoby, które podzieliły się informacją o swoim miejscu zamieszkania, mogą zapisać się do news alertu z wydarzeniami dziejącymi się w ich okolicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Citizenside tworzy także aplikacje integrowane ze swoją bazą danych, z przeznaczeniem na iPhone&#39;y i urządzenia wyposażone w system Android.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2010/02/we-francji-otwarto-agencje-prasowa-z.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEglAmAiDKm3u7AucMveFm5oONePpbPZ6Kl0a6tUskhsksiR-6ExREI_hGw8oviLOK_7IrnOY6xuNTpDQ8iO2KfXFkmxVB6cxELRbe9stgoYYprACY3X24tDhhGqpFM1nGpXrJHM80GrHwK6/s72-c/metroreporter.JPG" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-1209699216766765367</guid><pubDate>Mon, 08 Feb 2010 13:04:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T21:58:32.552+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Europa</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">oplaty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><title>Opłaty za treści w internecie również w Europie</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 50px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhjRkwkHSbo70e8uuzkjVZlbsUx5ml6y_1RyeQujavVJxa5uuSL12F6JsJNecXS23vYU-EKOIb9acTq-VBoVr5ZxCaf5B2PD1dRbp2qPlQQJNlbT2dsgtvh_yIkNl8Xmvp6XShUx2eTcy2s/s200/axelspringer.JPG&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5435863630326001474&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Mimo, że rynek prasy europejskiej jest dużo mocniejszy niż ten za oceanem, na fali dyskusji o wprowadzeniu opłat za treści dziennikarskie w internecie zamierzają skorzystać również europejscy wydawcy. Wydawnictwo Axel Springer właśnie ustanowiło barierę cenową stronach internetowych dwóch dużych niemieckich dzienników: &quot;Berliner Morgenpost&quot; i &quot;Hamburger Abendblatt&quot;. &lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dostęp do pełnych zasobów strony &lt;a href=&quot;http://www.morgenpost.de&quot;&gt;&quot;Berliner Morgenpost&quot;&lt;/a&gt; kosztuje 4,95 Euro miesięcznie (około &lt;b&gt;20 zł/miesiąc&lt;/b&gt;) a do &lt;a href=&quot;http://www.abendblatt.de&quot;&gt;&quot;Hamburger Abendblatt&quot;&lt;/a&gt; - 7,95 Euro miesięcznie (około &lt;b&gt;32 zł/miesiąc&lt;/b&gt;). Ta ostatnia jest mieszanką treści darmowych i płatnych: treści płatne dotyczą wyłącznie regionu Hamburga, zaś treści ogólnokrajowe pozostają darmowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemiecki Axel Springer już ma na koncie pewien sukces związany z płatnymi treściami w internecie. W grudniu 2009 wydawca zbudował płatne aplikacje na iPhone&#39;a dla dwóch gazet ze swojego portfolio: popularnej bulwarówki &quot;Bild&quot; oraz &quot;Die Welt&quot;. Podobno pierwsza z nich jest najpopularniejszą aplikacją pobieraną z niemieckiego sklepu z aplikacjami, druga z nich notowana jest na miejscu dziewiątym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzja Axela Springera jest kolejną po rozpoczętych już pracach nad wprowadzeniem opłat za dostęp do internetowego francuskiego &quot;&lt;a href=&quot;http://www.figaro.fr&quot;&gt;Le Figaro&lt;/a&gt;&quot; oraz nieznacznie wyprzedza zapowiadaną na wiosnę tego roku zmianę polityki cenowej brytyjskiego &quot;&lt;a href=&quot;http://www.timesonline.co.uk/tol/news/&quot;&gt;Times Online&lt;/a&gt;&quot;.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2010/02/opaty-za-tresci-w-internecie-rowniez-w.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhjRkwkHSbo70e8uuzkjVZlbsUx5ml6y_1RyeQujavVJxa5uuSL12F6JsJNecXS23vYU-EKOIb9acTq-VBoVr5ZxCaf5B2PD1dRbp2qPlQQJNlbT2dsgtvh_yIkNl8Xmvp6XShUx2eTcy2s/s72-c/axelspringer.JPG" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-8048254391129179303</guid><pubDate>Mon, 08 Feb 2010 11:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T21:59:12.281+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">swiat</category><title>Ciekawy pomysł Guardiana na ekspozycję gorących treści</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 57px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhqYETkjsJrl4OTqftQLWOtwH-ttS_axEV_70HLsAZtnxdVoObeJWB3SNxTQEvbFbSq6hlo5v6GjBdQejq4pP8ZNUoVoD6vmtpSglEI8X3mgj8E_rECC-wGoJ4YthXAULs-K7XwCdcXzXKy/s200/guardian.JPG&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5435849812337460914&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Brytyjski dziennik &quot;Guardian&quot; wprowadził ciekawą funkcjonalność na swojej stronie. Pokazuje najbardziej popularne i angażujące czytelników artykuły, eksponując je w sposób zdecydowanie ciekawszy niż wymienienie ich jeden po drugim w działach &quot;Najczęściej komentowane&quot; czy &quot;Najczęściej czytane&quot;.&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nowa funkcjonalność nazwana została &lt;b&gt;Zeitgeist-em&lt;/b&gt;, z niemieckiego - duch czasu (proszę nie pytać o etymologię, nie wiem dlaczego angielski dziennik używa akurat niemieckiego nazewnictwa). O kawałkach, które pokazuje &lt;a href=&quot;http://www.guardian.co.uk/zeitgeist&quot;&gt;Zeitgeist&lt;/a&gt; i ich kolejności, decydują czytelnicy a nie wydawcy (jak na stronie głównej &quot;Guardiana&quot;) czy metadane (jak wyświetlane w kolejności chronologicznej wpisy na blogach). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby stworzyć to narzędzie, analizowane jest zachowanie czytelnika strony Guardiana: z jakiego miejsca w sieci przyszedł i dokąd się udał, jak długo pozostał na stronie, czy podzielił się linkiem w serwisach społecznościowych oraz czy zostawił komentarz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to ciekawy sposób prezentacji newsów i innych elementów strony internetowej. Zazwyczaj to wydawcy decydują o tym, które miejsce w serwisie zajmie dany materiał. Zeitgeist stanowi tutaj ciekawą alternatywę, pokazującą wydawcy i innym czytelnikom, co tak naprawdę jest ważne dla konsumentów informacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;width: 400px; height: 264px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhXw4yJCbn0BOn_RU69JtMpUhJONOBeuCULxEYtWsRlpPho0du70DV1kigg54btrUBICce0eD79vBQwV2qFhVEZ8hrMvHprM0Ah5v_kPzmQeCjvl8ztC_SwR23GJBH0pwyW2NRtrhOGWOdL/s400/zeitgeist.JPG&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5435850027453899362&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuły wyświetlają się w kolorach przyporządkowanych odpowiednim sekcjom gazety / strony. Treści analizowane są wyłącznie w ramach swojej sekcji, czyli nie ma zagrożenia, że wiadomości ogólnokrajowe zdominują narzędzie, wyrzucając z niego sport czy komentarze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak twierdzą autorzy Zeitgeista, narzędzie ma za zadnia dostarczać dodatkowych informacji o tym, co przyciąga uwagę czytelnika i jak zmienia się ta uwaga wraz z upływem czasu. Badanie zachowań czytelniczych może pomóc w głębszym zrozumieniu jak czytelnicy konsumują informacje, co z nią robią i jak się w nią angażują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zeitgeist ma być na bieżąco wzbogacany o nowe funkcjonalności.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2010/02/ciekawy-pomys-guardiana-na-ekspozycje.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhqYETkjsJrl4OTqftQLWOtwH-ttS_axEV_70HLsAZtnxdVoObeJWB3SNxTQEvbFbSq6hlo5v6GjBdQejq4pP8ZNUoVoD6vmtpSglEI8X3mgj8E_rECC-wGoJ4YthXAULs-K7XwCdcXzXKy/s72-c/guardian.JPG" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-472036120572560343</guid><pubDate>Tue, 22 Dec 2009 12:21:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T21:59:50.825+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">swiat</category><title>Google i Bing pomogą Twitterowi zarobić</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 112px; height: 80px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhpcx5AfPJxWAucE2o5c1XQt-IQegatiBVyw6Ok3-bLU_t9uurBW-DOOrl4RUfSurfHnO62PhZTd0z5sH5VdN9O4_bKd-7zD58w_o3H3hBMFZVbalPvQAaR6-sE90aCmMfwtCM20qyieLL1/s400/twitter.JPG&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5418060184310233154&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Twitter osiągnął rentowność dzięki umowom z Google i Microsoftem - doniósł wczoraj amerykański tygodnik &quot;Business Week&quot;. Zasoby najpopularniejszego serwisu mikroblogowego na świecie (odwiedzanego przez 58 milionów użytkowników miesięcznie) mają być przeszukiwane przez wyszukiwarki Google i Bing.&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak informuje &quot;&lt;a href=&quot;http://www.businessweek.com/technology/content/dec2009/tc20091220_549879.htm&quot;&gt;Business Week&lt;/a&gt;&quot;, łączna wartość umów zawartych przez Twittera z tymi dwoma graczami to 25 milionów dolarów - 15 milionów przypadło na Google, pozostała część kwoty na Microsoft.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&quot;Umowy opiewają na olbrzymie kwoty&quot; - cytuje swoje źródło tygodnik &lt;b&gt;Business Week&lt;/b&gt;. &quot;Z dwoma podpisami, mnóstwo przychody wpłynęło do Twittera&quot;. Tygodnik twierdzi, że możliwość przeszukiwania krótkich wiadomości, czyli tweetów, przez wyszukiwarki &lt;a href=&quot;http://www.google.com&quot;&gt;Google&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://www.bing.com&quot;&gt;Bing&lt;/a&gt;, pomogą Twitterowi &quot;osiągnąć mały zysk w 2009 roku&quot;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W osiągnięciu rentowności w tym roku, miała pomóc Twitterowi również redukcja kosztów. Dzięki olbrzymiej popularności, Twitter zyskał możliwość zawarcia z firmami telekomunikacyjnymi umów barterowych. &lt;b&gt;Dotychczasowy koszt miliardów przesyłanych przez użytkowników SMSów, zmalał praktycznie do zera&lt;/b&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twitter będzie próbował jeszcze paru różnych sposobów by zarabiać, włącznie ze sprzedażą komercyjnych kont firmowych dla celów marketingowych i budowania wizerunku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umowa ma olbrzymie znaczenie dla firm, które porozumiały się z Twitterem. Biorąc pod uwagę zamieszki po wyborach w Iranie czy awaryjne wodowanie samolotu na rzece Hudson (w tych i innych przypadkach Twitter był pierwszym pod względem prędkości informacji medium), wyszukiwarki Google i Bing będą miały możliwość przeszukiwania bieżących statusów i wyświetlania ich w swoich wynikach (celowo nie używam sformułowania &lt;b&gt;&quot;wyszukiwania w czasie rzeczywistym&quot;&lt;/b&gt;, ponieważ bardzo go nie lubię i uważam za masło maślane).</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2009/12/google-i-bing-pomoga-twitterowi-zarobic.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhpcx5AfPJxWAucE2o5c1XQt-IQegatiBVyw6Ok3-bLU_t9uurBW-DOOrl4RUfSurfHnO62PhZTd0z5sH5VdN9O4_bKd-7zD58w_o3H3hBMFZVbalPvQAaR6-sE90aCmMfwtCM20qyieLL1/s72-c/twitter.JPG" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-3293506115071109824</guid><pubDate>Mon, 21 Dec 2009 21:58:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T22:00:14.893+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">konkurs</category><title>#Konkurs - książki rozdaję</title><description>Mam do rozdania trzy egzemplarze książki &lt;b&gt;&quot;Co na to Google&quot;&lt;/b&gt;. Jest to polska edycja &lt;b&gt;&quot;What Would Google Do?&quot;&lt;/b&gt;, którym nie raz się zachwycałem w moich postach, a którego autorem jest &lt;a href=&quot;http://buzzmachine.com/&quot;&gt;Jeff Jarvis&lt;/a&gt; - publicysta, blogger, medioznawca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj07xkq98v7cA9AtC4wer63g7HgJH_nPQYUShxPsOwWh6WNJXTKj-w_6xGoJ9zHTZhqWbge5I0t7-TmPXoswQV9aeLPftwO5wloIaa2h-1K1VPuHmdqAB3Ld6FXxDObO-uxDbPC8ikT3R-S/s1600-h/20091218003.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj07xkq98v7cA9AtC4wer63g7HgJH_nPQYUShxPsOwWh6WNJXTKj-w_6xGoJ9zHTZhqWbge5I0t7-TmPXoswQV9aeLPftwO5wloIaa2h-1K1VPuHmdqAB3Ld6FXxDObO-uxDbPC8ikT3R-S/s400/20091218003.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5417822580130793154&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie lubię pustych konkursów, polegających wyłącznie na zgłoszeniach udziału. Dlatego zainteresowanych tą książką, proszę o &lt;b&gt;wymienienie dowolnych trzech tytułów prasowych należących do portfolio wydawnictwa News Corp.&lt;/b&gt; Ruperta Murdocha. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Maile zatytułowane słowem &quot;Konkurs&quot;, proszę kierować na adres: em.jak.media(AT)gmail.com&lt;/b&gt;. Proszę nie zapomnieć o umieszczeniu w mailu adresu, na który mam wysłać książkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konkurs trwa do niedzieli, 27 grudnia, do godz. 23.59. Kolejnego dnia wysyłam nagrody, tak, by dotarły do Was jeszcze przed Nowym Rokiem.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2009/12/konkurs-ksiazki-rozdaje.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj07xkq98v7cA9AtC4wer63g7HgJH_nPQYUShxPsOwWh6WNJXTKj-w_6xGoJ9zHTZhqWbge5I0t7-TmPXoswQV9aeLPftwO5wloIaa2h-1K1VPuHmdqAB3Ld6FXxDObO-uxDbPC8ikT3R-S/s72-c/20091218003.jpg" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-7930705690331641220</guid><pubDate>Mon, 21 Dec 2009 15:59:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T22:00:36.784+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">swiat</category><title>Brak lojalności czytelników to główny problem wydawców w internecie</title><description>Więcej złych wiadomości dla wydawców próbujących monetyzować swoje treści w internecie. Do tej pory w tym temacie brane pod uwagę były przede wszystkim dwa argumenty. Pesymistyczny, mówiący że wprowadzenie opłat przez niektórych wydawców będzie skutkował migracją czytelników do darmowych źródeł informacji. Wariant optymistyczny sugerował, że równoczesne wprowadzenie opłat za treści przez największych wydawców, zmusi czytelników do płacenia za konsumowane informacje. Tymczasem ostatnie badania pokazują, że wariant optymistyczny zakładał dużą lojalność i przywiązanie czytelników do marki gazety - a tak wcale nie musi być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Firma consultingowa &lt;a href=&quot;http://www.oando.co.uk/publications.php&quot;&gt;Oliver &amp; Ohlbaum&lt;/a&gt; zapytała ludzi, jaką gazetę najczęściej kupują oraz czy są jej prenumeratorami (większość kupowała gazety w kiosku). W drugiej serii badań, zapytani musieli wskazać na ulubione źródło informacji w internecie. &lt;b&gt;Rzadko była nim strona internetowa ulubionej gazety&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Badanie przywołał &quot;&lt;a href=&quot;http://www.economist.com/world/britain/displaystory.cfm?story_id=15017453&quot;&gt;The Economist&lt;/a&gt;&quot;. Teoria, która stanowi podwaliny prawie każdej strategii online wydawcy papierowego, legnie w gruzach. Dyskusja wokół płatnych treści zawiera bowiem jeden wariant - czytelnicy kupią gazetę papierową, a następnie udadzą się na stronę internetową tej samej gazety w poszukiwaniu rozszerzonych lub bardziej aktualnych newsów, czy wartości dodanej, choćby w postaci blogów. Ale badani Brytyjczycy udowadniają, jak bardzo nielojalny jest czytelnik względem marki gazety w internecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazało się, że czytelnicy &quot;&lt;a href=&quot;http://www.telegraph.co.uk&quot;&gt;Daily Telegraph&lt;/a&gt;&quot;, poświęcają jego stronie internetowej zaledwie 8% całego czasu online przeznaczonego na zdobywanie informacji. Czytelnicy spędzają dwa razy więcej czasu na stronach BBC i ponad dwa razy więcej czasu na stronach internetowych innych gazet (widać to na poniższym obrazku). Co ciekawe, chętniej czytają strony internetowe tabloidów, takich jak &quot;The Sun&quot; czy &quot;Daily Mirror&quot;, niż stronę www swojej ulubionej gazety. Czytelnicy tabloidów również mieli problem z lojalnością. Fani &quot;The Sun&quot; spędzają tyle samo czasu na stronach konkurencyjnych, bardziej opiniotwórczych gazet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;width: 290px; height: 281px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhjvMo0z9aQwqsTc7jGEBAEJ4rTn9WG3FUbr-ArjA698jsnt5hHGwwTUo4884uPEIZK_xs6k5PRzgkiOdHPLgldcu99ph358dpO7Bgvz4GbS5OMMF1OwBcmv0eg1OCjEo7V9Hz7tIedMETz/s400/badanie.gif&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5417696330308052386&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawą obserwacją z tego samego badania jest fakt, jak mało czytelników rzeczywiście czerpie informacje z agregatorów &lt;a href=&quot;http://news.yahoo.com&quot;&gt;Yahoo!News&lt;/a&gt; czy &lt;a href=&quot;http://news.google.pl&quot;&gt;GoogleNews&lt;/a&gt;. Przypomnę, że o tym ostatnim jest od jakiegoś czasu wyjątkowo głośno. Wydawcy zarzucają firmie Google, że ta przejmuje ich czytelników agregując informacje pochodzące ze stron internetowych gazet. W świetle ostatniego porozumienia Murdocha z Google, agregator Google News dostarczy jednemu czytelnikowi tylko pięć darmowych informacji na dzień, za każdą następną będzie trzeba zapłacić. Okazuje się jednak, że &lt;b&gt;czytelnicy nie potrzebują agregatorów, by dotrzeć do informacji&lt;/b&gt;, a źródeł mają tak wiele limit pięciu informacji byłby w sumie trudny do osiągnięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzecim, i chyba najważniejszym wnioskiem z badania jest fakt, że &lt;b&gt;jednoczesne wprowadzenie opłat przez wielu wydawców może być mniej ekonomiczne, niż wprowadzenie takich opłat na własną rękę&lt;/b&gt;. 26% zapytanych czytelników &quot;The Guardian&quot; stwierdziło, że skłonni byliby płacić dwa funty miesięcznie za dostęp do strony internetowej gazety. Ale w chwili, gdyby wszystkie brytyjskie gazety jednocześnie wprowadziły opłaty za treści, liczba chętnych płacić za dostęp do &lt;a href=&quot;http://www.guardian.co.uk&quot;&gt;guardian.co.uk&lt;/a&gt; spadła do 16%. Wynik wydaje się dziwny, do momentu aż uwzględni się brak przywiązania do marki gazety. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak pisałem wcześniej, badania pozwalają tylko wysondować nastroje czytelników. Pytania są mocno hipotetyczne i nie zawsze czytelnicy zachowają się tak, jak deklarują. A to, tak naprawdę, powinno jeszcze bardziej odwodzić wydawców od pomysłu wprowadzania opłat za treści w internecie. Dzisiaj, z perspektywy czasu, można powiedzieć, że udostępnienie treści za darmo parę lat temu, było błędem. Błędem, coraz częściej &quot;żartobliwie&quot; porównywanym z grzechem pierworodnym, z którym już nic się da zrobić.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2009/12/brak-lojalnosci-czytelnikow-to-gowny.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhjvMo0z9aQwqsTc7jGEBAEJ4rTn9WG3FUbr-ArjA698jsnt5hHGwwTUo4884uPEIZK_xs6k5PRzgkiOdHPLgldcu99ph358dpO7Bgvz4GbS5OMMF1OwBcmv0eg1OCjEo7V9Hz7tIedMETz/s72-c/badanie.gif" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-5396062419578035608</guid><pubDate>Wed, 16 Dec 2009 21:10:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T22:01:01.453+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">oplaty</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">swiat</category><title>Wprowadźcie wreszcie te opłaty za treści w internecie</title><description>Im głośniej na temat wprowadzania opłat za treści gazet w internecie, tym więcej badań na ten temat. Firmy consultingowe prześcigają się w tych badaniach, a wyniki są mocno rozbieżne: raz słyszymy, że aż &lt;a href=&quot;http://em-jak-media.blogspot.com/2009/11/prawie-poowa-amerykanow-chce-pacic-za.html&quot;&gt;połowa Amerykanów deklaruje chęć płacenia za informacje&lt;/a&gt;, innym razem, że &lt;a href=&quot;http://em-jak-media.blogspot.com/2009/09/tylko-5-brytyjczykow-zapacioby-za.html&quot;&gt;ledwie 5% Brytyjczyków skłonnych jest uiszczać opłaty&lt;/a&gt; za treści w sieci. Nie jest to z pewnością kwestia wyłącznie kulturowa, dlatego przeprowadźmy badanie metodą empiryczną i wprowadźmy wreszcie te opłaty!&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może wtedy dowiemy się ile rzeczywiście osób gotowych jest płacić za dostęp do informacji w internecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://paidcontent.co.uk/article/419-how-many-would-pay-for-content-researchers-cant-decide/&quot;&gt;Serwis Paid Content&lt;/a&gt; w ciekawy sposób zestawił dotychczas przeprowadzone badania na ten temat. Wyniki są rzeczywiście rozbieżne, a z procentów badanych deklarujących gotowość płacenia za treści wynika tylko jedno - &lt;b&gt;za każdym razem jest to mniejszość&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; &gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;width: 372px; height: 400px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj2HaaGjo6AdgtM02J7pccuFqe3udL4NOQsEt4V1LGGyZF-aDqiekl-4DUMWziFIvUSyZCc8ki75nAg09cNBRYLkOouiIaWkfSZ0HG9WaN5jLF1PJeYbkLGXC3swi7ojb142VKXbfRGe9Za/s400/how+many+will+pay.JPG&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5415826387057436098&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja osobiście mógłbym płacić za treści redakcyjne w internecie. Oczywiście zrobiłbym to kosztem papierowych wydań gazet, które po prostu przestałbym kupować, ale zdecydowanie gotów jestem taką opłatę uiszczać i rozumiem problem wydawców, jaki mają dyskutując teraz głośno na temat takich rozwiązań. Era darmowości już powoli mija.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, że pozostaną na rynku gracze darmowi. Podejrzewam, że news bieżący raczej nie będzie płatny ze względu na zbyt dużą mnogość źródeł informacji. Ale wszędzie tam, gdzie w grę wchodzić będzie wartość dodana w postaci choćby jakości czy wiarygodności informacji, myślę, że konieczne będzie uiszczanie opłat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dla najbardziej zainteresowanych przytaczam dokładniejsze informacje o badaniach przywołanych na powyższym rysunku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— Badanie &lt;a href=&quot;http://em-jak-media.blogspot.com/2009/09/tylko-5-brytyjczykow-zapacioby-za.html&quot;&gt;PCUK/Harris Poll&lt;/a&gt;: 5% z przebadanych 1,888 dorosłych Brytyjczyków powiedziało, że gotowi są płacić, gdyby ich ulubiona strona internetowa wprowadziła taki wymóg.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— &lt;b&gt;Gfk&lt;/b&gt;: 18% dorosłych Brytyjczyków (spośród 16,800 przepytanych na całym świecie) stwierdziło, że nie chcieliby płacić za content &quot;na stronach informacyjnych i rozrywkowych, takich jak np. Wikipedia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— &lt;b&gt;Continental&lt;/b&gt;: 37% z przepytanych 500 dorosłych Brytyjczyków powiedziało, że zaakceptowaliby model mikroopłat lub większych opłat (miesięcznych lub rocznych) za dostęp do wersji online gazety / magazynu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— &lt;b&gt;Olswang/YouGov&lt;/b&gt;: 19 procent pełnoletnich Brytyjczyków (próba wielkości 1013) i 536 nastolatków regularnie płaciłoby mikroopłaty i korzystałoby z elektronicznych prenumerat, gdyby nie było żadnej darmowej alternatywy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— &lt;b&gt;Oliver and Ohlbaum&lt;/b&gt;: 15 do 20 procent respondentów (z 2 600 przepytanych brytyjskich konsumentów) powiedziało, że zapłaciliby swojemu ulubionemu dostawcy informacji do 2 funtów na miesiąc, gdyby był jedynym wprowadzającym takie opłaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— &lt;b&gt;Forrester&lt;/b&gt;: 19 procent spośród 4 711 amerykańskich konsumentów powiedziało, że są skłonni wnosić mikroopłaty, kupować prenumeratę online lub płacić za ofertę łączoną: druk / internet / dostęp przez tel. komórkowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— &lt;a href=&quot;http://em-jak-media.blogspot.com/2009/11/prawie-poowa-amerykanow-chce-pacic-za.html&quot;&gt;Boston Consulting Group&lt;/a&gt;: 48 procent z 5 083 przebadanych użytkowników internetu w 9 krajach (włączając 506 z Wielkiej Brytanii) deklaruje chęć płacenia za informacje online.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;— &lt;b&gt;KPMG&lt;/b&gt;: 11 procent z 1 037 przebadanych osób starszych niż 16 lat, już wydaje pieniądze w nowych mediach.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2009/12/wprowadzcie-wreszcie-te-opaty-za-tresci.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj2HaaGjo6AdgtM02J7pccuFqe3udL4NOQsEt4V1LGGyZF-aDqiekl-4DUMWziFIvUSyZCc8ki75nAg09cNBRYLkOouiIaWkfSZ0HG9WaN5jLF1PJeYbkLGXC3swi7ojb142VKXbfRGe9Za/s72-c/how+many+will+pay.JPG" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-6623167456212405741</guid><pubDate>Wed, 25 Nov 2009 10:14:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T22:01:28.908+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prasa</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">swiat</category><title>A gdyby tak przenieść internet na papier?</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 167px; height: 79px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi-ZkIh1J69K0kXWNBelpeFVDVkngRysEPV846wwld4x2Wo85fHovnNTC-c9QxgMIYA1Do8u74gJRVPt4_LhXd978neXfCPKCMdTjUZE64n-0ogER2fSpP4WUr3GUlqstwV1znNlyITherO/s200/iA.bmp&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5408037312244170050&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Papier nie zastąpi internetu - nie ulega to wątpliwości. Ale dlaczego nie skorzystać z doświadczeń rozmaitych praktyk w sieci i spróbować przenieść te najlepsze na papier? Czy możliwe byłoby linkowanie w papierze? Czy architektura informacji w internecie możliwa jest do przeniesienia na papier? Czym to może zaowocować? Przekonajcie się.&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://informationarchitects.jp&quot;&gt;iA Information Architects&lt;/a&gt;, firma zajmująca się redesignem gazet papierowych i liftingiem ich stron internetowych, przedstawiła przygotowany na początku tego roku projekt. Celem było odświeżenie szwajcarskiej gazety &lt;b&gt;&quot;Tages Anzeiger&quot;&lt;/b&gt;. Przytaczam opis i zdjęcia tego odważnego, jak na medium tradycyjne, projektu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Założenia projektu&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Wśród założeń projektu znalazło się: zaczerpnąć jak najwięcej z doświadczenia użytkownika sieci i przełożyć to na papier. Papier ma stać się bardziej użyteczny, być cross-medialny a nie stanowić oddzielne medium i jednocześnie musi maksymalnie wykorzystywać swoje najsilniejsze cechy (zdjęcia, infografiki, dobry tekst). Gazeta powinna być jak najbliższa dotychczasowej marce i równocześnie otrzymać nowy design. No i powinna zachęcać do kupna nie ze względu na nagrody, które zdobywa w dziedzinie designu, a ze względu na swoją użyteczność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główna zasada: nie podążać ślepo za dotychczasowymi zasadami designu, skupić się tylko na tych, które są &lt;b&gt;użyteczne&lt;/b&gt; dla czytelnika:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1. Optymalizacja tekstu&lt;/b&gt; pod czytelnika: duże leady, duży tekst. iA próbowało różnych kombinacji, uznając efekt końcowy za najbardziej użyteczny. Całkowicie byli świadomi, że nie przypomina do znanej dotąd gazety.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2. Ograniczenie ilości czcionek&lt;/b&gt; do dwóch.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;3. Skanowalność&lt;/b&gt; artykułu i &lt;b&gt;linkowanie&lt;/b&gt; w druku: podstawowe frazy, niczym linki zostały wyróżnione w druku. Artykuł może być praktycznie przeczytany w kilkadziesiąt sekund, przez &quot;zawieszenie oka&quot; na wyróżnionych frazach. Wpisanie tych fraz w wyszukiwarce na stronie gazety skutkuje listą artykułów na dany temat (nie tylko zawierającą dane słowa), w hierarchii chronologicznej. Linki w druku nie tylko podkreślają najważniejsze informacje, ale crosspromują wydanie online.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhDUedMZyLusdDB3IEBuoh3ntKqpWqIVSmY3fDF4ZW8sDI5OW50bmlZCa7wTLNlNsHvsDvCkm5RK1_7ZAb55ucgewXN3CciOYNkH690gau9Nkxv5laVFr1QiEhzs3QzKnSROmnqLkoIzh75/s1600/3linki.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 296px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhDUedMZyLusdDB3IEBuoh3ntKqpWqIVSmY3fDF4ZW8sDI5OW50bmlZCa7wTLNlNsHvsDvCkm5RK1_7ZAb55ucgewXN3CciOYNkH690gau9Nkxv5laVFr1QiEhzs3QzKnSROmnqLkoIzh75/s400/3linki.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5408029220514435714&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;4. Struktura:&lt;/b&gt; każdą stronę ułożono wg schematu online. Najważniejsze miejsce dla informacji to górna lewa część strony. Mniej ważne informacje lądują na dole z prawej strony.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5.Zróżnicowana ilość szpalt&lt;/b&gt;. Cztery szpalty dla informacji lżejszych, pięć szpalt dla informacji ważnych i analiz, styl mieszany (4-5 kolumn):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjrpyqINmbaqSptd9c3bigQ-m_tuBXVPM0XxuxdEjCofeiQb6sOF3KmgkPvChWsWcNFxx6dcxGnD5Np69j052UjMXanMcP27lljCbmkgdzArTIloxqgGBqPRFQNNyvs8RAcMsU9343S4ATL/s1600/4szpalty.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjrpyqINmbaqSptd9c3bigQ-m_tuBXVPM0XxuxdEjCofeiQb6sOF3KmgkPvChWsWcNFxx6dcxGnD5Np69j052UjMXanMcP27lljCbmkgdzArTIloxqgGBqPRFQNNyvs8RAcMsU9343S4ATL/s400/4szpalty.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5408029501289296498&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6. Duże zdjęcia, duże infografiki&lt;/b&gt;, by jak najbardziej wykorzystać mocne strony medium papierowego. Zdjęcia i infografiki na stronach papierowych prezentowane tak, jak na stronie internetowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj7qebChAHFLz80_UW8Df0W8hsTSVPML5l5pU9tC-8t1BhECHHRYtCc7Na9B2b283nhTU2IBPorj3ECO6WGmY7xbvLGNfq2qmdCcy8cq6bRVE0BoESJK6MQGw1pDZP15d8OX5Sk_s20Hl7R/s1600/6zdjecia.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj7qebChAHFLz80_UW8Df0W8hsTSVPML5l5pU9tC-8t1BhECHHRYtCc7Na9B2b283nhTU2IBPorj3ECO6WGmY7xbvLGNfq2qmdCcy8cq6bRVE0BoESJK6MQGw1pDZP15d8OX5Sk_s20Hl7R/s400/6zdjecia.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5408029628031857042&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhWgDFS61qKkgpQdx3O2J3F6i6j07QYTOoWujWJfzkdGwxiY-QDVbxWwuZblbltKXM_XX3FBYJBw5Cj2snWS5h_u2NiEHudI0wk5eLW9jJ1tPCm_u1hGvYimUosQeHfb4RYxLuzsIoFIm_l/s1600/infografiki.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhWgDFS61qKkgpQdx3O2J3F6i6j07QYTOoWujWJfzkdGwxiY-QDVbxWwuZblbltKXM_XX3FBYJBw5Cj2snWS5h_u2NiEHudI0wk5eLW9jJ1tPCm_u1hGvYimUosQeHfb4RYxLuzsIoFIm_l/s400/infografiki.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5408037078050224866&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo dużo czasu poświęcono logotypowi, w nowej wersji jest dużo bardziej plastyczny i wygładzony. Zobaczcie i oceńcie sami efekty tej pracy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjfVfcaLg29frn6spl5VZ_ssvPgSD5BB9WwvtxFL9MK3YyDO801k8TgqWbThpqWKWyCnj2uf5Cn1kP9FXnuGEv7oZrzj2s11DLwXLdZAdpVzjXuC71IAx9y3lhyOt2JbYJ8Y_CMcTuTDUHb/s1600/logo+nowe.jpg&quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 359px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjfVfcaLg29frn6spl5VZ_ssvPgSD5BB9WwvtxFL9MK3YyDO801k8TgqWbThpqWKWyCnj2uf5Cn1kP9FXnuGEv7oZrzj2s11DLwXLdZAdpVzjXuC71IAx9y3lhyOt2JbYJ8Y_CMcTuTDUHb/s400/logo+nowe.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5408032886722847666&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Projekt wykonany przez &lt;b&gt;iA&lt;/b&gt; przegrał, a wydawca wybrał &lt;a href=&quot;http://www.tagesanzeiger.ch/zuerich/region/Sinnlich-und-serioes-Das-ist-der-neue-TagesAnzeiger/story/19712832&quot;&gt;inne rozwiązanie&lt;/a&gt;. Sam projekt jest jednak na tyle innowacyjny, że z chęcią przytaczam go na blogu, ciekaw waszej reakcji. Prawdopodobnie, jako użytkownik internetu, z chęcią czytałbym tak skonstruowaną gazetę w papierze. Czułbym się mile połechtany, że tradycyjne medium dostrzega potrzebę zmiany i dostosowuje się do upodobań użytkowników medium rosnącego w siłę. Taką gazetę mógłbym czytać w papierze jeszcze przez wiele lat, a w przyszłości pokazać wnukom, że jednak gazeta papierowa nie była tak daleka internetowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gazety powinny być elastyczne i potrafić się zmieniać. Taka zmiana byłaby bardzo odważna, ale, moim zdaniem, dająca szansę na przedłużenie życia papieru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dlaczego projekt przepadł, czytajcie na blogu &lt;a href=&quot;http://garciamedia.com/blog/articles/tages_anzeiger_of_switzerland_tale_of_a_new_look_and_the_model_that_didnt_q&quot;&gt;Maria Garcia&lt;/a&gt;.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2009/11/gdyby-tak-przeniesc-internet-na-papier.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi-ZkIh1J69K0kXWNBelpeFVDVkngRysEPV846wwld4x2Wo85fHovnNTC-c9QxgMIYA1Do8u74gJRVPt4_LhXd978neXfCPKCMdTjUZE64n-0ogER2fSpP4WUr3GUlqstwV1znNlyITherO/s72-c/iA.bmp" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-1333960443484326905</guid><pubDate>Tue, 24 Nov 2009 10:59:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T22:01:51.641+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">swiat</category><title>Czy Microsoft chce przekupić Murdocha, by ten zdjął swoje treści z Google?</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 339px; height: 49px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgmcxxuKXkju7reepbfYu8ANNLjZS4RLXV9kTYMsSYQ-eraH4WuYUV8ERzcIbB3yAdPW7wePapJkVYXm2KEKB0Jl3EYDO4MT1NaXK0gYZwneIowQUrXJgiCvxUEz1maHVMDhKvVOMdB1Ty2/s400/newscorp.bmp&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5407647390739231010&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Ciekawą informację podał dziś &lt;b&gt;Reuters&lt;/b&gt;. Powołując się na źródła &quot;bliskie sprawie&quot;, Microsoft Corp. miał zaproponować firmie News Corp. pakt, w świetle którego za odpowiednią opłatą News Corp. wycofa swoje treści z Google.&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Według źródła, na które powołuje się &lt;a href=&quot;http://uk.reuters.com/article/idUKTRE5AM02W20091124&quot;&gt;Reuters&lt;/a&gt;, News Corporation, wydająca takie gazety jak &quot;Wall Street Journal&quot; i &quot;The Sun&quot;, rozpoczął rozmowy z Microsoftem. Rozmowy są na bardzo wczesnym etapie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tym, że Rupert Murdoch, CEO News Corp., chce pobierać opłaty za treści, &lt;a href=&quot;http://www.google.com/search?as_q=op%C5%82aty&amp;hl=pl&amp;num=10&amp;btnG=Szukaj+w+Google&amp;as_epq=&amp;as_oq=&amp;as_eq=&amp;lr=&amp;cr=&amp;as_ft=i&amp;as_filetype=&amp;as_qdr=all&amp;as_occt=any&amp;as_dt=i&amp;as_sitesearch=em-jak-media.blogspot.com&amp;as_rights=&amp;safe=images&quot;&gt;pisałem nie raz&lt;/a&gt;. Inni wydawcy, jak New York Times, również szukają sposobu na pobieranie opłat za treści w sieci. Są zdania, że nie powinni oddawać treści za darmo przez wyszukiwarki takie jak Google czy Yahoo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Microsoft podobno rozmawiał o tym rozwiązaniu również z innymi wydawcami. Pierwszym, który doniósł o propozycji wycofania kontentu z Google był dziennik &quot;Financial Times&quot;. Działanie Microsoftu to dążenie do osłabienia pozycji konkurenta i chęć przejęcia części jego przychodów. Microsoftowa wyszukiwarka &lt;a href=&quot;http://www.bing.com&quot;&gt;Bing&lt;/a&gt; robi wszystko by móc konkurować z &lt;a href=&quot;http://www.google.com&quot;&gt;Google&lt;/a&gt;. Przejęcie jej treści wydaje się być ciekawym przykładem, niekoniecznie uczciwej moim zdaniem, konkurencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Microsoft i News Corp. odmówiły komentarzy. Reuters nie ujawnia źródła informacji, ponieważ rozmowy nie mają jeszcze charakteru publicznego.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2009/11/czy-microsoft-chce-przekupic-murdocha.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgmcxxuKXkju7reepbfYu8ANNLjZS4RLXV9kTYMsSYQ-eraH4WuYUV8ERzcIbB3yAdPW7wePapJkVYXm2KEKB0Jl3EYDO4MT1NaXK0gYZwneIowQUrXJgiCvxUEz1maHVMDhKvVOMdB1Ty2/s72-c/newscorp.bmp" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-2372830049627045073</guid><pubDate>Fri, 20 Nov 2009 13:15:00 +0000</pubDate><atom:updated>2011-04-12T22:02:15.665+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">swiat</category><title>Amerykański serwis dziennikarstwa obywatelskiego chce płacić profesjonalistom</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot; href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgeNC3eX_qxvKG3dEkd9nhpGuquoSp5VPvgwXmMuLJDhscBqtHrhRKrP2dulSTG_jWBRH9AlIrGbzv9Jv8hs7feWbkLIjUZSUCmCl0Dbz7fVZhs9bGSPwXoKBDvPxNKtABA8uH4-MjQSpVr/s1600/allvoices.bmp&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 192px; height: 34px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgeNC3eX_qxvKG3dEkd9nhpGuquoSp5VPvgwXmMuLJDhscBqtHrhRKrP2dulSTG_jWBRH9AlIrGbzv9Jv8hs7feWbkLIjUZSUCmCl0Dbz7fVZhs9bGSPwXoKBDvPxNKtABA8uH4-MjQSpVr/s400/allvoices.bmp&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5406172043689091730&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Internetowy serwis dziennikarstwa obywatelskiego wyciąga pomocną dłoń do dziennikarzy profesjonalnych. Portal &lt;b&gt;Allvoices&lt;/b&gt; gotów jest płacić profesjonalnym dziennikarzom, którzy stracili posadę, a chcą dalej pracować w tym zawodzie.&lt;br /&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.allvoices.com&quot;&gt;Allvoices&lt;/a&gt;, serwis zrodzony w San Francisco chce wesprzeć teksty obywatelskie profesjonalnymi, dlatego gotów jest płacić &lt;b&gt;250 dolarów za tekst&lt;/b&gt; tym dziennikarzom, którzy zostaną przez firmę wybrani do sekcji &quot;Provoices&quot;. Jeżeli artykuł będzie bardzo popularny, jego autor otrzyma dodatkowe premie w zależności od ruchu na stronie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szef Allvoices, &lt;b&gt;Amra Tareen&lt;/b&gt;, tak skomentowała zmiany w serwisie: &lt;i&gt;&quot;Zdajemy sobie sprawę, że to są trudne czasy dla wielu dziennikarzy i ich wydawców. Tworzymy więc platformę dla najlepszych dziennikarzy, aby mogli robić to, w czym dotąd byli najlepsi, komunikowali się ze światowym odbiorcą i zarabiali na tym&quot;&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serwis ma jak dotąd &lt;b&gt;200 tys. zarejestrowanych, aktywnych dziennikarzy obywatelskich&lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem zwolnień w amerykańskich gazetach rośnie bardzo szybko wraz ze spadkiem sprzedaży egzemplarzowej tytułów drukowanych. &lt;b&gt;W pierwszych 9 miesiącach zatrudnienie w tym sektorze w USA spadło o 22%&lt;/b&gt; w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej (zainteresowanym w szczególności polecam &lt;a href=&quot;http://graphicdesignr.net/papercuts/&quot;&gt;PaperCuts - blog poświęcony redukcjom zatrudnienia w amerykańskiej prasie&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Model proponowany przez Allvoices jest bardzo interesujący z kilku względów. &lt;b&gt;Po pierwsze&lt;/b&gt; zyskuje na starcie zainteresowanie dziennikarzy, których sytuacja w USA jest bardzo trudna. &lt;b&gt;Po drugie&lt;/b&gt;, serwis zyska na profesjonalności - dziennikarze obywatelscy nie zawsze reprezentują wysokie umiejętności przekazywania tego, co widzą dokoła. I &lt;b&gt;po trzecie&lt;/b&gt;, profesjonalny content na takim serwisie mógłby służyć przyszłościowo wydzieleniu go z serwisu i uczynienie go częścią płatną lub częściowo płatną.</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2009/11/amerykanski-serwis-dziennikarstwa.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgeNC3eX_qxvKG3dEkd9nhpGuquoSp5VPvgwXmMuLJDhscBqtHrhRKrP2dulSTG_jWBRH9AlIrGbzv9Jv8hs7feWbkLIjUZSUCmCl0Dbz7fVZhs9bGSPwXoKBDvPxNKtABA8uH4-MjQSpVr/s72-c/allvoices.bmp" height="72" width="72"/></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-176402675373634659.post-5400785381497947648</guid><pubDate>Wed, 18 Nov 2009 12:48:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-11-18T14:29:27.685+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Internet</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">swiat</category><title>Times Online z opłatami w przyszłym roku</title><description>&lt;a onblur=&quot;try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}&quot;&gt;&lt;img style=&quot;float:left; margin:0 10px 10px 0;width: 200px; height: 26px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi4ciNQXzCFkgHatCKbQ-RmCBu-GcfEKmpnz6Tj04UYSub61QFFLGb65KfgV5c75HLvqepIH2zC-7InqGNShsMqDU4MDOKYfpPvfveQ5LIePjpFYykuoKhln1udu5n-1jp9CrORPoFQdy-h/s200/timesonline.bmp&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot;id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5405435063401753026&quot; /&gt;&lt;/a&gt;Murdoch zaczyna zamieniać słowa w czyn. Jego &quot;Times of London&quot; ma wprowadzić opłaty w pierwszej połowie przyszłego roku. James Harding, naczelny gazety, powiedział, że planowane są 24 godzinne abonamenty oraz inne formy subskrypcji, ale mikroopłaty (opłaty za wybrane artykuły) z pewnością nie będą wprowadzane.&lt;br /&gt;&lt;span id=&quot;fullpost&quot;&gt;&lt;br /&gt;Harding powiedział &lt;a href=&quot;http://paidcontent.co.uk/article/419-clarified-times-online-charges-to-start-in-spring-for-weekdays-and-sund/&quot;&gt;serwisowi Paid Content&lt;/a&gt;, że gazety są niedoceniane i koniecznym jest &lt;b&gt;&lt;i&gt;&quot;stworzenie od podstaw nowego modelu biznesowego gazet, systemu zbierania informacji i dystrybucji&quot;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;. Podkreślił cenę wysokojakościowego dziennikarstwa i przypomniał, że &quot;The Times&quot; wydał półtora miliarda funtów na biuro w Bagdadzie w trakcie wojny irackiej, czy 10 tys. funtów na wysłanie korespondenta na Sri Lankę, w celu raportowania o przemocy na północy tej wyspy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&quot;Times&quot; i &quot;Sunday Times&quot; będą najprawdopodobniej pierwszymi z portfolio News Corp., których wersje internetowe będą całkowicie płatne. W innym wywiadzie Harding dodał, że dzienny dostęp do serwisu gazety będzie kosztował tyle samo, co wydanie papierowe gazety, czyli na dzień dzisiejszy 90 pensów. Zmianie modelu biznesowego towarzyszyć będzie redesign strony Times Online i wyodrębnienie z jej struktur strony Sunday Times.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mikroopłaty, &lt;a href=&quot;http://em-jak-media.blogspot.com/2009/02/czy-mikroopaty-w-sieci-moga-poprawic.html&quot;&gt;które już były omawiane na tym blogu&lt;/a&gt;, Harding traktuje jako niewłaściwy kierunek. Argumentuje to tym, że mogłyby doprowadzić do zmiany linii gazety i zaowocować większą ilością informacji na temat Britney Spears, niż np. o Tamilach z północnej części Sri Lanki.&lt;/span&gt;</description><link>http://em-jak-media.blogspot.com/2009/11/times-online-z-opatami-w-przyszym-roku.html</link><author>noreply@blogger.com (Marek Miller (eM))</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi4ciNQXzCFkgHatCKbQ-RmCBu-GcfEKmpnz6Tj04UYSub61QFFLGb65KfgV5c75HLvqepIH2zC-7InqGNShsMqDU4MDOKYfpPvfveQ5LIePjpFYykuoKhln1udu5n-1jp9CrORPoFQdy-h/s72-c/timesonline.bmp" height="72" width="72"/></item></channel></rss>