<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Future-bass.pl</title>
	<atom:link href="https://future-bass.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://future-bass.pl/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Jan 2026 14:35:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Yung Lean &#038; Bladee headlinerami OFF Festival 2026</title>
		<link>https://future-bass.pl/news/yung-lean-bladee-headlinerami-off-festival-2026/</link>
					<comments>https://future-bass.pl/news/yung-lean-bladee-headlinerami-off-festival-2026/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Witek Bartula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2026 14:35:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://future-bass.pl/?p=12041</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na pół roku przed festiwalem poznaliśmy drugiego headlinera — tym razem w duecie. Znani w świecie kodeinowego, soundcloudowego półświatka Yung Lean i Bladee od pewnego...</p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/yung-lean-bladee-headlinerami-off-festival-2026/">Yung Lean &#038; Bladee headlinerami OFF Festival 2026</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na pół roku przed festiwalem poznaliśmy drugiego headlinera — tym razem w duecie. Znani w świecie kodeinowego, soundcloudowego półświatka Yung Lean i Bladee od pewnego czasu koncertują wspólnie, promując zarówno wspólne projekty, jak i indywidualne wydawnictwa. Oczywiście w komentarzach pod ogłoszeniem organizatora nie zabrakło głosów kwestionujących, czy rapowy duet faktycznie zasługuje na status headlinera. Biorąc jednak pod uwagę ich pozycję na innych festiwalach oraz fakt, że estetyka Sad Boys wciąż pozostaje aktualna i daleka od przeterminowania, taka decyzja nie powinna dziwić.</p>
<p>Oprócz Yung Leana i Bladee Artur Rojek ogłosił dodatkowo:</p>
<ul>
<li><strong>Getdown Services</strong></li>
<li><strong>W.I.T.C.H.</strong></li>
<li><strong>Joanne Robertson</strong></li>
<li><strong>Współgłosy</strong></li>
<li><strong>Sw@da x Niczos</strong></li>
</ul>
<p>OFF Festival 2026 odbędzie się w dniach 7-9.08.2026</p>
<p><a href="https://www.ebilet.pl/muzyka/festiwale/off-festival?partner=fundacjaindependent&amp;_ga=2.159638398.258165832.1768660274-1770201889.1768660274#OFF-Festival_8905,308">BILETY </a></p>
<p><iframe title="Yung Lean &amp; bladee Live @ Way Out West, Göteborg 2025 &#x1f1f8;&#x1f1ea;" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/AjgqlfP-zP0?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/yung-lean-bladee-headlinerami-off-festival-2026/">Yung Lean &#038; Bladee headlinerami OFF Festival 2026</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://future-bass.pl/news/yung-lean-bladee-headlinerami-off-festival-2026/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>OFF Festival 2025 &#8211; Relacja</title>
		<link>https://future-bass.pl/news/off-festival-2025-relacja1/</link>
					<comments>https://future-bass.pl/news/off-festival-2025-relacja1/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Witek Bartula]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Aug 2025 19:45:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<category><![CDATA[Relacje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://future-bass.pl/?p=12008</guid>

					<description><![CDATA[<p>Takiej edycji OFF-a nie było już dawno. Właściwie ciężko mi sobie przypomnieć, czy kiedykolwiek wcześniej padł sold out — i to już drugiego dnia festiwalu....</p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/off-festival-2025-relacja1/">OFF Festival 2025 &#8211; Relacja</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Takiej edycji OFF-a nie było już dawno. Właściwie ciężko mi sobie przypomnieć, czy kiedykolwiek wcześniej padł sold out — i to już drugiego dnia festiwalu. Niestety, ten sukces frekwencyjny przełożył się na pewne problemy organizacyjne. Jednym z największych koszmarów festiwalowicza są kolejki, które ograniczają możliwość uczestniczenia w koncertach i skutecznie potrafią podnieść poziom frustracji. Naprawdę współczuję tym, którzy czekali po opaski półtorej godziny, a podobno niektórzy nawet trzy. Nie wiem, jak podle bym się wtedy czuł — chyba wolałbym taplać się w błocie pod Sceną Leśną niż przez to przechodzić. Ciężko mi też zliczyć ile razy chciało mi się lać podczas koncertów, a wiedząc jakie są kolejki do toi toi, lanie do butelki w tłumie nie wydawało się złym pomysłem&#8230; Na szczęście uniknąłem tego, bo my dziennikarze mamy nasz medialny!</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1048" data-end="1245">O organizacji napisano już sporo — zarówno w mediach, jak i na OFF-owej grupce facebookowej — więc nie będę się powtarzał. Dodam jedynie, że problem z wodą (znowu!) jest absolutnie niedopuszczalny.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1247" data-end="1290">Przejdźmy jednak do sedna, czyli do muzyki.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1292" data-end="1831">OFF bywał krytykowany za headlinerów, którzy nie do końca zasługiwali na to miano. W tym roku byli to Kraftwerk, James Blake i Fontaines D.C. I o ile legendarny status Kraftwerku jest niepodważalny, tak James Blake i Fontaines D.C. budzą już pewne wątpliwości. Oczywiście — oba koncerty były świetne, ale James nigdy nie zrobił nic aż tak przełomowego, by naturalnie wskoczyć na headlinera. Fontaines z kolei są jeszcze trochę &#8222;za mali&#8221;, choć bez wątpienia są dziś jednym z najgorętszych gitarowych zespołów świata. Tylko czy to wystarcza? Nie ma też co się czepiać, na sąsiedniej Pohodzie też mieli takie miano, a na OFFa wracają jak bohaterowie wojenni.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1833" data-end="2233">Z resztą to tylko małe dylematy, które w praktyce i tak niewiele znaczą — bo nie zawiodłem się na żadnym koncercie tegorocznej edycji. Wręcz przeciwnie: piątek był tak intensywny, że już dawno nie czułem tak wielkiej festiwalowej adrenaliny. Bieganina ze sceny na scenę, gubienie się w tłumie — może to przez większą niż zwykle liczbę uczestników i poruszające się tłumy, ale tempo było naprawdę imponujące.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="2235" data-end="2603">Wiem, że patrząc na liczbę koncertów, które opisuję poniżej, można uznać, że wcale nie było aż tak „grubo” — ale każdy z nich oglądany nawet przez pół godziny był na tyle intensywnym przeżyciem, że przejście na kolejny koncert dawało poczucie zupełnej zmiany rzeczywistości.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="2605" data-end="2865">Słyszałem już opinie, że była to najlepsza edycja OFF-a w historii lub też że najgorsza. Nie zgodzę się z tymi stanowiskami. Były OFFy znacznie gorsze, na których wręcz nie było nic do roboty, koncerty przechodziły, niektóre wkurwiały, a inne były odwołane. Nie był to też najlepszy OFF. Na pewno festiwal wrócił na bardzo dobry tor — edycja była mocna, intensywna, przemyślana. Ale w mojej pamięci są edycje z 2013, 2014 czy 2019, które jednak postawiłbym wyżej.</p>
<h1 style="text-align: center;" data-start="2605" data-end="2865">Piątek</h1>
<h3><strong>Ralphie Choo</strong></h3>
<p style="text-align: justify;">Mój pierwszy koncert tegorocznego OFF-a i od razu pełna paleta dźwięków. Przyznam, że po wcześniejszym przesłuchaniu jego twórczości zupełnie go nie doceniłem. Spodziewałem się lekkiej powtórki z tego, co serwują Rosalia czy Arca z dodatkiem autotune&#8217;a. Tymczasem bardzo się zdziwiłem, jak wiele elementów z płyty Ralphie i jego zespół zdołali przekuć na koncertową energię. Tam, gdzie w nagraniach pojawiały się sample, na żywo zastępowały je prawdziwe instrumenty. Zamiast przewidywalnego hyperpopu dostałem mieszankę jazzu, trapu i latino, zagraną przez czteroosobowy zespół z imponująco różnorodnym instrumentarium.</p>
<p><strong>7/10</strong></p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class=" wp-image-12012 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185719-700x394.png" alt="" width="552" height="310" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185719-700x394.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185719-1280x720.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185719-1536x864.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185719.png 1919w" sizes="(max-width: 552px) 100vw, 552px" /></p>
<h3>Benny Sings</h3>
<p style="text-align: justify;">Pierwszy ważny koncert tego dnia, na który planowałem się wybrać. Wtedy namiot Trójki był jeszcze luźnym miejscem, w którym można było swobodnie się pogibać — i dokładnie tak było. Każdy utwór, który Benny grał ze swoją ekipą, nie odpuszczał jeśli chodzi o taneczne wibracje.</p>
<p style="text-align: justify;">Może i nie było to aż tak różnorodne jak u Ralphiego czy innych tegorocznych składów — Benny bardziej stawiał na sprawdzone patenty i czysty, lekki funk. Ale absolutnie nie brzmiało to generycznie. Nie była to też muzyka eksperymentalna ani jazzowe improwizacje. I choć potrafię sobie wyobrazić, że ktoś mógłby uznać tę muzykę — głównie przez wokal — za zniewieściałą (sam miałem początkowo podobne skojarzenia), to kompozycje były na tyle dobre i chwytliwe, że zupełnie się w tym zatraciłem. Nawet nie zauważyłem, kiedy przesłuchałem wszystkie albumy&#8230; i kiedy minął czas koncertu.</p>
<p><strong>7,5/10</strong></p>
<p><img decoding="async" class=" wp-image-12013 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185833-700x393.png" alt="" width="599" height="336" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185833-700x393.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185833-1280x719.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185833-1536x863.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185833.png 1918w" sizes="(max-width: 599px) 100vw, 599px" /></p>
<h3>OS Mutantes</h3>
<p style="text-align: justify;">Kocham legendy na OFF-ie. Ale jeszcze bardziej kocham odkrywać te, o których wcześniej nie miałem pojęcia. Nigdy w życiu nie słyszałem o Os Mutantes, ale wystarczyło pobieżnie poczytać, by od razu zrozumieć, kim są i jak ogromne mają znaczenie dla brazylijskiej muzyki.</p>
<p style="text-align: justify;">Ich lider, Sérgio Dias, powiedział kiedyś w wywiadzie: <em>„Nikt nie grał na gitarze elektrycznej tak jak ja”</em>, a także: <em>„Pojawienie się Beatlesów zmieniło we mnie wszystko”</em>. I w zasadzie mógłbym tymi cytatami zamknąć relację — gdyby nie to, że sam koncert okazał się pełen zaskakujących zwrotów akcji, często zupełnie odbiegających od brazylijskich klimatów i beatlesowskich wpływów.</p>
<p style="text-align: justify;">To było tak, jakby oba te muzyczne światy ogarnęła psychodelia — pojawiająca się w najmniej oczekiwanych momentach, a kontrolowana była poprzez gitarowe solówki Sérgia. Sam lider wyraźnie czerpał radość z występu i zdawał się autentycznie poruszony obecnością tak licznego tłumu.</p>
<p><strong>8/10</strong></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-12014 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185905-700x394.png" alt="" width="610" height="343" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185905-700x394.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185905-1280x720.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185905-1536x864.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185905.png 1919w" sizes="auto, (max-width: 610px) 100vw, 610px" /></p>
<h3>Kneecap</h3>
<p style="text-align: justify;">Suspens wokół występu Kneecap na OFF-ie był chyba największy w historii festiwalu. Nawet w przypadku Belmondo czy Iggy’ego Popa nie było takiej niepewności co do tego, czy w ogóle dotrą. To dobrze i niedobrze — bo po tak potężnych zapowiedziach spodziewałem się większych fajerwerków. Ale biorąc pod uwagę cały kontekst wokół zespołu, może dobrze, że obyło się bez wybuchów.</p>
<p style="text-align: justify;">Mówiło się, że flag palestyńskich było sporo — choć w miejscu, gdzie stałem, naliczyłem zaledwie kilka. Dla mnie balonik napięcia pękł w momencie, gdy chłopaki zaczęli mówić o sytuacji na świecie i o banie, którego dostali na Węgrzech. Nie nawoływali do przemocy, nie podgrzewali atmosfery — głosy mieli raczej poważne, stonowane. Co ciekawe, ten ton był zupełnym przeciwieństwem tego, co słyszymy na ich albumach.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie wiem, skąd aż tak duże kontrowersje wokół ich osoby ani skąd ten cały hype. Muzycznie nie było to nic rewolucyjnego. Podkłady czerpią zarówno z oldschoolu, jak i z nowoczesnych brzmień, ale nie wyróżniają się ani oryginalnością, ani szczególną jakością. Na pewno wyróżnia ich rap po irlandzku i polityczne przesłanie — to dziś rzadkość — ale na tym ta wyjątkowość się kończy.</p>
<p style="text-align: justify;">Sumując: był to solidny koncert rapowy, który prawdopodobnie zyskałby na sile, gdyby towarzyszył mu żywy band. Flow mają świetne, głosy na żywo brzmią naprawdę potężnie, ale&#8230; nie było tam nic, co by mnie zaskoczyło.</p>
<p><strong>7/10</strong></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12015 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185944-700x394.png" alt="" width="610" height="343" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185944-700x394.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185944-1280x720.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185944-1536x864.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-185944.png 1918w" sizes="auto, (max-width: 610px) 100vw, 610px" /></p>
<h3>Kraftwerk</h3>
<p style="text-align: justify;" data-start="354" data-end="705">Pionierów elektroniki miałem okazję zobaczyć już w 2019 roku na Tauron Nowa Muzyka. Po sześciu latach Panowie prezentują mniej więcej tę samą setlistę i dokładnie te same wizualizacje – z tą różnicą, że tym razem nie było wersji 3D. Sam się sobie dziwię, ale chyba wspomnienia mi się trochę rozmyły, bo występ na OFF-ie był znacznie lepszy niż tamten.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="707" data-end="1012">Na początku było nieco za cicho. Stojąc dokładnie w osi sceny, tuż przed budką operatora, prawie nie czułem basu. Dopiero gdzieś na wysokości <strong data-start="849" data-end="868">„Radioactivity”</strong> ktoś najwyraźniej ogarnął, że można śmiało podkręcić całość o dobre 5 dB. I wtedy — wreszcie — mocarze elektroniki zabrzmieli tak, jak powinni.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1014" data-end="1505">Dla mnie były dwa momenty kulminacyjne. Pierwszy to <strong data-start="1066" data-end="1089">„Pocket Calculator”</strong>, zaśpiewany po polsku — Kraftwerk od lat wykonują ten numer w języku kraju, w którym akurat grają. Tak było na Tauronie, tak było i teraz. Drugi, bardziej osobisty, to <strong data-start="1258" data-end="1278">„Tour de France”</strong> — kompozycja z ich ostatniej płyty wydanej pod tym właśnie tytułem. Tym utworem pokazali, że współczesność im nie straszna: nawet dekady po debiucie potrafili połączyć techno z deep housem w sposób, który do dziś brzmi świeżo.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1507" data-end="1805">Nie wszystko jednak wybrzmiało równie dobrze. Bardziej ambientowe fragmenty lekko nużyły, a <strong data-start="1585" data-end="1606">„The Man-Machine”</strong> zabrzmiał jak własna parodia – jakby elektronika była używana tylko dla samej formy, a nie z potrzeby tworzenia czegoś nowego. W tych momentach czuło się raczej muzealny charakter niż żywą energię.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1807" data-end="1954">Mimo tego archaizmu, najprawdopodobniej był to najlepszy koncert tej edycji. Prawdziwa podróż przez historię, pokazująca, co z czego się wzięło.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1956" data-end="2126">Bo w historii muzyki rzadko można z całkowitą pewnością powiedzieć, że <em data-start="2027" data-end="2065">X było niezbędne, by mogło powstać Y</em>. Chyba że X = Kraftwerk, a Y = rozwój muzyki elektronicznej</p>
<p data-start="1956" data-end="2126"><strong>9/10</strong></p>
<p data-start="1956" data-end="2126"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12017 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190125-700x394.png" alt="" width="619" height="348" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190125-700x394.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190125-1280x720.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190125-1536x864.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190125.png 1919w" sizes="auto, (max-width: 619px) 100vw, 619px" /></p>
<h3 data-start="1956" data-end="2126">HiTech</h3>
<p style="text-align: justify;" data-start="274" data-end="386">Ukoronowaniem pierwszego dnia OFF-a była <strong data-start="315" data-end="344">najlepsza wixa tej edycji</strong> (niezależnie od niedzieli — sorry BBCC…).</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="388" data-end="725">„<strong data-start="389" data-end="417">Trójgłowy smok z Detroit</strong>” — tak opisywał ich OFF i święta racja. Skład grający głównie footwork i juke, czyli szybkie, basowe odmiany muzyki klubowej, do których – ze względu na swoje pochodzenie – dorzucali solidne dawki techno i ghetto house’u. W efekcie powstawały potężne parkietowe hybrydy, które nie dawały chwili oddechu.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="727" data-end="860">Po 45 minutach regularnego setu, jeden z DJ-ów wziął mikrofon, wyłączył muzykę, stanął przed ludźmi i bardzo poważnym tonem oznajmił:</p>
<blockquote data-start="862" data-end="1026">
<p data-start="864" data-end="1026">„To nie jest festiwal. To nie jest koncert. To jest <strong data-start="916" data-end="927">IMPREZA</strong>.<br data-start="928" data-end="931" />Jeśli każdy z was ma coś do picia, to <strong data-start="971" data-end="980">teraz</strong> jest idealna okazja, żeby z tego skorzystać.”</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;" data-start="1028" data-end="1161">Po czym, razem z drugim DJ-em, zaczęli rapować, a chwilę później wskoczyli w pogo, wynosząc cały melanż na jeszcze wyższy poziom.</p>
<p data-start="1163" data-end="1175"><strong data-start="1163" data-end="1175">Wódka Absolut/10</strong></p>
<p data-start="1163" data-end="1175"><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-12018 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190209-700x394.png" alt="" width="700" height="394" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190209-700x394.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190209-1280x720.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190209-1536x864.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190209.png 1918w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<h1 style="text-align: center;">SOBOTA</h1>
<h3>Omasta</h3>
<p style="text-align: justify;" data-start="359" data-end="682">Omasta to jazzowy zespół z Krakowa, który zyskuje coraz większą popularność — i to nie tylko na scenie jazzowej. Grają na przeróżnych scenach i festiwalach, od klubów po imprezy alternatywne. Na OFF-ie przygotowali nie lada gratkę dla fanów alternatywnego rapu: zagrali na żywo cały album <strong data-start="641" data-end="669"><em data-start="654" data-end="667">Madvillainy</em></strong> – od A do Z.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="684" data-end="911">Byłem bardzo ciekawy, jak poradzą sobie z charakterystycznym brzmieniem tej płyty, a zwłaszcza z samplami. W końcu Madlib to producent o bardzo specyficznych technikach, które nie zawsze da się przełożyć na żywe instrumenty.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="913" data-end="1276">Znając ten album od podszewki, mogę powiedzieć, że byłem zachwycony. Wszystko, co czyni <em data-start="1005" data-end="1018">Madvillainy</em> tak wyjątkowym, zostało przetłumaczone na język zespołu w sposób logiczny i spójny. Omasta nie potraktowała albumu jako luźnej inspiracji, ale jako solidną podstawę — szkielet, który dawał jednocześnie przestrzeń do interpretacji i lekkiej improwizacji.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1278" data-end="1615">Świetnym dodatkiem były sample wokalne MF Dooma oraz fragmenty oryginalnych nagrań, które pojawiały się tu i ówdzie, wzmacniając klimat i przywołując ducha oryginału. To nie był tylko tribute — to było pełnoprawne, przemyślane i muzycznie mocne przełożenie jednej z najważniejszych płyt alternatywnego hip-hopu na język żywego jazzu.</p>
<p data-start="1278" data-end="1615"><strong>7/10</strong></p>
<p data-start="1278" data-end="1615"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-12019 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190235-700x394.png" alt="" width="601" height="338" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190235-700x394.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190235-1280x720.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190235-1536x864.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190235.png 1918w" sizes="auto, (max-width: 601px) 100vw, 601px" /></p>
<h3 data-start="1278" data-end="1615">Panchiko</h3>
<p style="text-align: justify;" data-start="249" data-end="416">Wspominając teraz OFF-a, doszedłem do wniosku, że nie widziałem ani jednego słabego koncertu i żaden z nich mnie nie zawiódł. Niestety, potem przypomniałem sobie o Panchiko.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="418" data-end="684">Wiem, że grają raczej lekko, miejscami monotonnie, może nawet trochę mało oryginalnie. Ale przebijając się przez ich dyskografię i oglądając ich live&#8217;y na YouTube, miałem nadzieję na coś bardziej głośnego, onirycznego, dreamy. No i niestety — zawiodłem się.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="686" data-end="919">Po dziesięciu minutach stania rzuciłem do znajomych: „No, w sumie nie jest źle, ale nie jest dobrze.” I to zdanie chyba najlepiej podsumowuje cały koncert. Większość występu przeleciała mi gdzieś bokiem, kompletnie nie przykuwając uwagi.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="921" data-end="1115">Legenda głosi, że przez lata grali po pubach i knajpach, aż pewnego dnia znalazł ich manager większej wytwórni i w końcu mogli coś nagrać. No cóż… może lepiej, żeby jednak zostali w tej knajpie.</p>
<p data-start="921" data-end="1115"><strong>6/10</strong></p>
<p data-start="921" data-end="1115"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-12020 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190344-700x394.png" alt="" width="604" height="340" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190344-700x394.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190344-1280x720.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190344-1536x864.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190344.png 1919w" sizes="auto, (max-width: 604px) 100vw, 604px" /></p>
<h3 data-start="921" data-end="1115">Have a Nice Life</h3>
<p style="text-align: justify;" data-start="378" data-end="971">Ciężko mi w pełni ocenić ten koncert. Ścisk był ogromny, a gdy podczas występu rozpętała się ulewa, z utworu na utwór w namiocie pojawiało się coraz więcej ludzi. Dodatkowo doszedł mój ulubiony problem: brak odpowiedniego poziomu głośności. A przecież taka muzyka zasługuje na totalny rozkurw z głośników. Tymczasem dostaliśmy coś bardzo zachowawczego. Pewnie ci, którzy stali tuż pod sceną albo w centralnym punkcie namiotu, byli bardziej zadowoleni — ja stałem na wprost lewego głośnika, na wysokości budki operatora. I owszem, słyszałem każdy dźwięk, ale nie z taką siłą, z jaką powinienem.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="973" data-end="1116">Możliwe, iż to zwykła plotka, ale później dowiedziałem się, że wybór namiotu zamiast sceny głównej oraz ograniczenia w głośności były decyzją samego zespołu, a nie organizatora.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1118" data-end="1367">Pierwsze, co uderzyło mnie od początku, to bardzo czysty wokal. Oglądając ich występy na YouTube, miałem przeświadczenie, że Dan Barrett często fałszuje i bardziej skupia się na scenicznych ruchach niż na śpiewie. A tymczasem — ani jednego zgrzytu.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1369" data-end="1571">Na żywo Have a Nice Life odzierają się nieco z tej lo-fi piwnicznej atmosfery, ale tylko do pewnego stopnia. Instrumenty były dobrze zbalansowane i rozłożone w przestrzeni, choć inaczej niż na albumie.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1573" data-end="2088">Różnica między płytą a koncertem jest — dość obrazowa: wyobraźcie sobie, że słuchając albumu, leżycie zblazowani w palarni, a do waszych uszu docierają wytłumione, przesterowane piosenki. A będąc na koncercie… po prostu jesteście na koncercie. Proste porównanie, ale odkryłem w nim sporo romantyzmu. To tak, jakby album był wehikułem łączącym słuchacza bezpośrednio z zespołem, jak szklanka między uchem a ścianą &#8211; daje próbkę tego, co potrafią na żywo. A koncert zdziera tę senną atmosferę i pokazuje, jaka jest rzeczywistość.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="2090" data-end="2331">Burza, która zaczęła się dokładnie w momencie, gdy wyszli na scenę, i skończyła się tuż po ich ostatnim numerze, dodała temu wszystkiemu jeszcze więcej symboliki. Ja osobiście jestem pewny, że była to kara dla tych, którzy wybrali się w tym czasie pod scenę główną, na której grał jakiś typ z Eurowizji.</p>
<p data-start="2090" data-end="2331"><strong>8.5/10</strong></p>
<p data-start="2090" data-end="2331"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-12023 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190421-700x367.png" alt="" width="633" height="332" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190421-700x367.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190421-1280x670.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190421-1536x804.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190421.png 1919w" sizes="auto, (max-width: 633px) 100vw, 633px" /></p>
<h3 data-start="2090" data-end="2331">James Blake</h3>
<p style="text-align: justify;" data-start="89" data-end="442">Tu pojawia się pewien paradoks, który do mnie dotarł: James Blake jest najpopularniejszym i najbardziej mainstreamowym artystą spośród wszystkich na OFFie, ale jego status headlinera jest najmniej zasłużony. Dla mnie James powinien pełnić taką funkcję jak Sevdaliza rok temu — niby najpopularniejszy, jednak do nominacji na headlinera trochę brakuje.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="444" data-end="813">Jeśli chodzi o muzykę, słyszałem naprawdę różne opinie — od „Skradł mi serce i pokazał wielką klasę” po „To obrzydliwa kocia muzyka”. Absolutnie rozumiem, jeśli komuś James nie trafia do gustu, i potrafię wczuć się w osobę, która słysząc jego wysoki głos połączony z pianinem, ma odruch wymiotny i skojarzenia z Eski. Emocjonalnie zostawiam to pod sąd każdemu z osobna.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="815" data-end="1118">Jednak James oferuje znacznie więcej ciekawych elementów w warstwie instrumentalnej i melodycznej, szczególnie na trzech pierwszych albumach. Jego klasyczne podejście do kompozycji, połączone z czerpaniem garściami z różnych gatunków muzyki elektronicznej, daje niebanalne, momentami zaskakujące efekty.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1120" data-end="1452">Koncertowo byłem pewny, że niczym mnie nie zaskoczy, bo większość jego utworów doskonale znałem i wiedziałem, jakim pierdolnięciem będą <strong data-start="1256" data-end="1271">„Fall Back”</strong> czy <strong data-start="1276" data-end="1288">„Voyeur”</strong>. Nie tylko zaskoczył, ale oczarował mnie precyzją i dbałością o każdy detal. To nie była jak w przypadku Kraftwerk zimna, niemiecka precyzja, lecz wypracowane przez lata doskonałe wyczucie.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1454" data-end="1779">Gdy miało być głośno — było, gdy miało być cicho — było. Kontrast ten towarzyszył przez cały koncert i nie raz zaskoczył mnie potężnym uderzeniem ściany syntezatorowych dźwięków. Można go nie lubić, ale trzeba docenić, i wydaje mi się, że tak jak w przypadku Radiohead, wiele zależy od tego, jaką dysponujemy emocjonalnością.</p>
<p data-start="1454" data-end="1779"><strong>8,5/10</strong></p>
<p data-start="1454" data-end="1779"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-12024 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190605-700x366.png" alt="" width="614" height="321" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190605-700x366.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190605-1280x668.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190605-1536x802.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190605.png 1919w" sizes="auto, (max-width: 614px) 100vw, 614px" /></p>
<h1 style="text-align: center;" data-start="1454" data-end="1779">Niedziela</h1>
<h3 data-start="1454" data-end="1779">Ciśnienie</h3>
<p style="text-align: justify;" data-start="172" data-end="673">Ciśnienie było moim stuprocentowym odkryciem festiwalowym. Zabawne, bo miałem iść na scenę Trójki, gdzie grał znany mi shoegaze’owy Sunbrella, na którego koncert byłem przygotowany i zupełnie nie sprawdzałem, co grało w tym samym czasie. Przez zupełny przypadek przechodziłem obok Sceny Głównej, na której trwał ich soundcheck. Zainteresowało mnie to i w rozpisce przeczytałem kluczowe stwierdzenia: „Polskie Swans”, „Jak Godspeed You Black Emperor”, „Głośne. Bardzo głośne”. Więcej nie potrzebowałem.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="675" data-end="1190">To była głośność, której brakowało mi przez cały festiwal. Intensywność była tak mocna, że powyższe porównania nie były ani trochę na wyrost, a co więcej Ciśnienie dysponuje swoją osobowością i arsenałem. Prócz basu i perkusji były skrzypce, klawisze/syntezatory i saksofon oraz brak wokalu. To wystarczyło do stworzenia kolosalnej ściany dźwięku, która wręcz rysowała się pociągami wyobraźni, a zespół bawił się narastającym napięciem i częstotliwościami. Po takim wpierdolu przyszedł czas na zupełnie inny odjazd.</p>
<p data-start="675" data-end="1190"><strong>7,5/10</strong></p>
<p data-start="675" data-end="1190"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-12025 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190636-700x370.png" alt="" width="620" height="328" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190636-700x370.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190636-1280x677.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190636-1536x812.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190636.png 1919w" sizes="auto, (max-width: 620px) 100vw, 620px" /></p>
<h3 data-start="675" data-end="1190">Seun Kuti &amp; Egypt 80</h3>
<p style="text-align: justify;" data-start="121" data-end="548">Syn potężnego, legendarnego Fela Kutiego, który stworzył afrobeat własnymi rękoma. Legenda na tyle potężna, że jedynie syn może się z nią mierzyć. No i właśnie — czy było to aż tak porywające? Czy było zaskakujące? Najpewniejszym minusem jest fakt, że kompozycje Seuna są o wiele słabsze niż jego ojca, są bardziej piosenkowo współczesne, tak jakby chciał otworzyć się na muzykę bardziej przyswajalną.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="550" data-end="974">Grał z równie legendarnym składem Egypt 80, który towarzyszył Feli przez lata. Nie zrozumcie mnie źle — to był serio dobry koncert, zagrany na wysokim poziomie, a cała publika była w idealnym, tanecznym nastroju. W sumie Seun zrobił podobną aurę co HiTech, że zamiast koncertowego klimatu, było bardziej imprezowo, ale może przez to odwróciłem uwagę od samej muzyki, a skupiłem się na tańczeniu i wydurnianiu ze znajomymi.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="976" data-end="1090">Z jednej strony czuć było odtwórczość w jego działaniach, a z drugiej niepewną chęć oderwania się od legendy ojca.</p>
<p data-start="976" data-end="1090"><strong>8/10</strong></p>
<p data-start="976" data-end="1090"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-12026 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190658-700x367.png" alt="" width="620" height="325" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190658-700x367.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190658-1280x672.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190658-1536x806.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190658.png 1919w" sizes="auto, (max-width: 620px) 100vw, 620px" /></p>
<h3 data-start="976" data-end="1090">MJ Lenderman</h3>
<p data-start="127" data-end="595">Nie chciałem popełnić tego samego błędu co podczas Have a Nice Life, więc przed końcem Kutiego pobiegłem do namiotu Trójki. Frekwencja oczywiście mniejsza niż na HANL, jednak w połowie koncertu ciężej było się poruszać między ludźmi. Wydaje mi się, że u nas w Polsce MJ nie jest jakoś bardzo rozpoznawalną postacią, choć bardziej niż jego macierzysta formacja Wednesday. Natomiast w USA zyskał popularność, a ostatnio nawet pojawił się w programie „Jimmy Kimmel Live”.</p>
<p data-start="597" data-end="1001">Pomimo iż MJ jest przedstawicielem nowej fali alt-country, to jego koncert był bardzo mocno gitarowy i gdzieś tam przypominał surowe brzmienie Wednesday, jednak jego spokojny, smutny głos wprowadzał mocniejszy element nostalgii. Te z pozoru proste kompozycje nabrały pazura w momencie, gdy zespół postanowił się nieco bardziej odpalić i poimprowizować przy nich. Smutek i pazur – MJ idealnie to połączył.</p>
<p data-start="597" data-end="1001"><strong>7,5/10</strong></p>
<p data-start="597" data-end="1001"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-12027 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190708-700x363.png" alt="" width="611" height="317" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190708-700x363.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190708-1280x664.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190708-1536x797.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190708.png 1919w" sizes="auto, (max-width: 611px) 100vw, 611px" /></p>
<h3 data-start="597" data-end="1001">Pa Salieu</h3>
<p style="text-align: justify;" data-start="11" data-end="522">Wybacz Seun, lecz w kategorii Afryka na OFFie zajmujesz drugie miejsce&#8230; Pierwsze miejsce należy do Pa Salieu. Wiem, że to trochę karkołomne, bo Seun ze względu na swoje korzenie jest niemal Afryką, jednak muza to muza i ją oceniamy. Pa Salieu również inspiruje się afrykańskimi brzmieniami (w końcu jego korzenie tkwią w Gambii), ale potrafi je bardzo zgrabnie połączyć z nowoczesnymi dźwiękami — czasem trapowymi, innym razem popowymi. Wokół tego można wyczuć funk, soul, a w wersji koncertowej nawet jazz.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="524" data-end="936" data-is-last-node="" data-is-only-node="">Oprawa wizualna również robiła świetną robotę, gdyż sam raper oraz jego crew byli ubrani w wojskowe mundury, idealnie korespondujące z muzyką. Nie czułem się jak na wojnie, ale tańcząc miałem wrażenie, że odbywam jakiś specjalny trening wojskowy. Strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o booking, natomiast strzał w stopę, jeśli chodzi o timetable. Musiałem przedwcześnie opuścić Pa Salieu, bo na scenie Trójki grał&#8230;</p>
<p data-start="524" data-end="936" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><strong>8/10</strong></p>
<p data-start="524" data-end="936" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-12028 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190722-700x349.png" alt="" width="612" height="305" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190722-700x349.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190722-1280x638.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190722-1536x766.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190722.png 1919w" sizes="auto, (max-width: 612px) 100vw, 612px" /></p>
<h3>Geordie Greep</h3>
<p style="text-align: justify;" data-start="15" data-end="404">No właśnie. Geordie Greep vs Pa Salieu. W OFFowej zapowiedzi pisałem, że to będzie starcie między Afryką a Europą i jednak się pomyliłem. Pamiętam, gdy pierwszy raz go usłyszałem i przesłuchałem album, po głosie byłem pewien, że to jakiś 60-letni starzec, który w życiu nagrał już wszystko, a teraz po prostu odkręca wrotki. Jakie było moje zdziwienie, gdy odkryłem, że ma zaledwie 25 lat.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="406" data-end="869">To, co zaprezentował Geordie w te około 20 minut, które widziałem, przeszło moje oczekiwania totalnie. Oczywiście nie udało mi się dostać do namiotu i już po minucie wiedziałem, że zmarnowałem każdą sekundę tracąc ten show. Znałem płytę i mniej więcej wiedziałem, jak to wygląda live, ale słuchanie, jak z minimalizmu amerykańskiego przedziera się przez jazz, by dotrzeć do Ameryki Południowej i śpiewać przy tym niczym David Bowie na <em data-start="841" data-end="852">Blackstar</em> — to był kosmos.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="871" data-end="1212" data-is-last-node="" data-is-only-node="">Mam wrażenie, że podczas koncertu przeleciał cały glob i obrócił go do góry nogami. Najlepsze jest to, że jego zespół wcale nie był wielki — składał się z 6 osób: gitara, wokal, bas, wiolonczela, klawisze, perkusja. Całkiem standardowo, jak na kogoś, kto robi fusion stulecia. Szczerze żałuję, że nie mogłem wyciągnąć z tego koncertu więcej.</p>
<p data-start="871" data-end="1212" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><strong>20 minut wyniosło 9,5/10</strong></p>
<p data-start="871" data-end="1212" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-12029 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190754-700x352.png" alt="" width="595" height="299" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190754-700x352.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190754-1280x644.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190754-1536x772.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190754.png 1913w" sizes="auto, (max-width: 595px) 100vw, 595px" /></p>
<h3>Fontaines DC</h3>
<p style="text-align: justify;" data-start="14" data-end="275">Był rok 2018. Na głównej scenie miała grać M.I.A., a w tym czasie nieznany nikomu gitarowy skład z Irlandii. Pamiętam, że kiedy odpaliłem jakiś ich numer z ciekawości, uznałem, że wokalista wygląda nieco jak Ian Curtis, a przynajmniej taki vibe od niego czułem.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="277" data-end="604">W dniu koncertu, około 19:00, spotkałem mojego kumpla redakcyjnego, Adama Dąbrowskiego, w strefie medialnej. Dziś to wydaje się nierealny obraz, ale wtedy Adam siedział wgapiony w telefon, a obok niego siedział Grian Chatten. Patrząc na jego twarz ledwo przypomniałem sobie, kim jest — na szczęście w końcu sobie przypomniałem.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="606" data-end="1066">Ja: Ooo, poznałeś tego ziomka?<br data-start="636" data-end="639" />Adam: Którego? Tego? Nie. Cześć.<br data-start="671" data-end="674" />Grian: Excuse me? Hi!<br data-start="695" data-end="698" />Ja: This guy is playing here with his band, Adam. I saw your video on YouTube, very nice.<br data-start="787" data-end="790" data-is-only-node="" />Grian: Thanks!<br data-start="804" data-end="807" />Ja: Where is your crew?<br data-start="830" data-end="833" />Grian: Oh you know&#8230; Somewhere&#8230; I like to be alone these days.<br data-start="898" data-end="901" />Ja: Really? But why? There&#8217;s a bad vibes inside your band?<br data-start="959" data-end="962" />Grian: Not really, you know, they are my brothers, but sometimes&#8230; I like to sit and&#8230; write a poem&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1068" data-end="1388">Wtedy przyszła reszta ekipy. Pamiętam, że rozmawiałem z Conorem Curleyem i Carlosem O&#8217;Connellem. Gdybym wtedy wiedział, gdzie ci goście będą teraz, zapytałbym o numer telefonu dla mojej przyszłej dziewczyny, ale wtedy pytałem ich, jak to jest mieszkać obok Kevina Shieldsa z My Bloody Valentine i jakim jest człowiekiem.</p>
<p style="text-align: justify;" data-start="1390" data-end="1870" data-is-last-node="" data-is-only-node="">A sam koncert? Widziałem ich 3 tygodnie wcześniej na Pohodzie i byłem szczerze zdumiony, jak lepszy był to występ. Może stałem za blisko, by doświadczyć statycznego tłumu, ale prawa strona dawała radę. Każdy z ich utworów jawił mi się jako wielki hit, który pchał tłum do większej interakcji. Na próżno jednak było szukać interakcji od zespołu — zaraz po ostatnim numerze chłopaki zawinęli się bez słowa, z czym ja przynajmniej nie miałem problemu, bo muzyka wybrzmiała w całości.</p>
<p data-start="1390" data-end="1870" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><strong>8/10</strong></p>
<p data-start="1390" data-end="1870" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-12033 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190839-700x394.png" alt="" width="623" height="350" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190839-700x394.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190839-1280x720.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190839-1536x864.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190839.png 1919w" sizes="auto, (max-width: 623px) 100vw, 623px" /></p>
<h3 data-start="1390" data-end="1870">Bad Boy Chiller Crew</h3>
<p data-start="25" data-end="415">Na koniec OFF-a dostaliśmy śmiesznych młodych wujków na weselu, których lepiej się oglądało z bliska niż słuchało z daleka. Takich wybryków jak włączenie <strong data-start="179" data-end="187">Cher</strong> nie mogłem znieść, ale cała reszta bassline&#8217;owych, mocnych hitów połączonych z ich głośnymi, krzykliwymi wokalami dawała radę. Nawet te organowe synciki, które kojarzą się z radiowym hitem <strong data-start="377" data-end="395">&#8222;Show Me Love&#8221;</strong>, mnie przekonywały.</p>
<p data-start="417" data-end="628">Czytając komentarze, widzę, że ludzie albo ich pokochali, albo zrzygali podczas ucieczki. Mi momentami też krwawiły uszy, ale jednak to, co oni odwalili na scenie, było idealnym, chamskim zakończeniem dnia.</p>
<p data-start="630" data-end="787" data-is-last-node="" data-is-only-node="">Z niewiadomych przyczyn skończyli o pół godziny wcześniej, ale kto wie — może po prostu się porobili, a może ktoś im tak powiedział&#8230; Nigdy się nie dowiemy.</p>
<p data-start="630" data-end="787" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><strong>7/10</strong></p>
<p data-start="630" data-end="787" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-12032" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190856-700x394.png" alt="" width="700" height="394" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190856-700x394.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190856-1280x720.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190856-1536x864.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/08/Zrzut-ekranu-2025-08-07-190856.png 1919w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/off-festival-2025-relacja1/">OFF Festival 2025 &#8211; Relacja</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://future-bass.pl/news/off-festival-2025-relacja1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Top 10 wykonawców na OFF Festival 2025</title>
		<link>https://future-bass.pl/news/top-10-wykonawcow-na-off-festival-2025/</link>
					<comments>https://future-bass.pl/news/top-10-wykonawcow-na-off-festival-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Witek Bartula]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jul 2025 16:41:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://future-bass.pl/?p=11973</guid>

					<description><![CDATA[<p>10. HiTech Odpowiedź na pytanie dlaczego znaleźli się w tej topce jest dość prosta: to będzie najlepsza impreza tegorocznego OFF-a. Będzie chamsko, będzie grubo, będzie...</p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/top-10-wykonawcow-na-off-festival-2025/">Top 10 wykonawców na OFF Festival 2025</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h1 style="text-align: center;">10. HiTech</h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11976 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/hitech-credit-sonia-balzak-2-min-700x522.jpg" alt="" width="679" height="507" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/hitech-credit-sonia-balzak-2-min-700x522.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/hitech-credit-sonia-balzak-2-min-1280x955.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/hitech-credit-sonia-balzak-2-min-1536x1146.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/hitech-credit-sonia-balzak-2-min-2048x1528.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 679px) 100vw, 679px" /></p>
<p>Odpowiedź na pytanie dlaczego znaleźli się w tej topce jest dość prosta: to będzie najlepsza impreza tegorocznego OFF-a. Będzie chamsko, będzie grubo, będzie buńczucznie, a co najważniejsze basowo. To DJ-sko-producenckie trio serwuje najświeższy footwork i juke, bez kompleksów konkurując z pionierską footworkową wytwórnią Teklife.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="HiTech | Boiler Room: Chicago" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/mPfDL_DMggg?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<h1 style="text-align: center;">9. Os Mutantes</h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11977 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/7b7e90b82a614be51c254cf045800cd5-700x467.jpg" alt="" width="681" height="455" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/7b7e90b82a614be51c254cf045800cd5-700x467.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/7b7e90b82a614be51c254cf045800cd5-1280x853.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/7b7e90b82a614be51c254cf045800cd5-1536x1024.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/7b7e90b82a614be51c254cf045800cd5-2048x1365.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 681px) 100vw, 681px" /></p>
<p>Legenda brazylijskiej muzyki – można powiedzieć, że brazylijscy Beatlesi. Choć skład Os Mutantes bywa liczniejszy niż ten z Liverpoolu, ich brzmienie również narodziło się pod koniec lat 60., czerpiąc garściami z brazylijskiego folkloru i lokalnych rytmów. Jak nieskromnie stwierdził ich lider, Sérgio Dias: <em data-start="513" data-end="574">„Nikt nigdy w naszym kraju nie grał tak na gitarze jak ja.”</em><br data-start="574" data-end="577" />I co prawda, w tym samym czasie na innej scenie zagra utalentowana piękność Nilufer Yanya, ale – na Boga! – spójrzcie na ich koncerty w sieci. To będzie rozrywka w prawdziwie legendarnym stylu.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Os Mutantes - Full Concert LIVE | Subcarrier" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/vmhETlsPMv8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h2></h2>
<h1 style="text-align: center;">8. MJ Lenderman</h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11978 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/06amplifier-vzgj-articleLarge.webp" alt="" width="679" height="452" /></p>
<p>OFF w tym roku zaoferuje sporo okazji do melancholii – a jedną z najlepszych będzie koncert MJ Lendermana. Możecie kojarzyć go z zespołu Wednesday, który może i nie jest w Polsce szczególnie znany, ale w Stanach MJ zdążył już zagrać u Jimmy’ego Fallona – więc całkiem nieźle, prawda?<br data-start="494" data-end="497" />Muzycznie to uczta dla wszystkich fanów alternatywnego country, którzy zastanawiają się, kto dziś robi to najlepiej. Dla zachęty – odpalcie <em data-start="637" data-end="656">She’s Leaving You</em> i spróbujcie nie myśleć o tej, która was zostawiła.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="MJ Lenderman - LIVE in Birmingham 2025 [4K]" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/tvLc-e_GMqY?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h2></h2>
<h1 style="text-align: center;">7. Alan Sparkhawk</h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11979 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/482_alan_sparhawk_1600x800.jpg__1600x800_q85_subsampling-2-700x350.jpg" alt="" width="682" height="341" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/482_alan_sparhawk_1600x800.jpg__1600x800_q85_subsampling-2-700x350.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/482_alan_sparhawk_1600x800.jpg__1600x800_q85_subsampling-2-1280x640.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/482_alan_sparhawk_1600x800.jpg__1600x800_q85_subsampling-2-1536x768.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/482_alan_sparhawk_1600x800.jpg__1600x800_q85_subsampling-2.jpg 1600w" sizes="auto, (max-width: 682px) 100vw, 682px" /></p>
<p>Dlaczego warto? Bo to lider i wokalista zespołu Low – grupy, której już nigdy nie zobaczymy na żywo z powodu śmierci Mimi Parker, współtwórczyni i żony Alana. Dla wielu weteranów OFF-a może to być najbardziej poruszający koncert tej edycji.<br data-start="503" data-end="506" />Muzycznie Sparhawk balansuje między cichym, folkowym minimalizmem a zupełnie odjechanym eksperymentem. Jego album <em data-start="620" data-end="641">White Roses, My God</em> to dziwna, fascynująca podróż, w której pitchuje swój głos i hojnie korzysta z autotune’a. Czy stary wujek próbuje być młody? Może. Ale lepiej przekonać się o tym na żywo.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Alan Sparhawk Band - live at Radio Heartland&#039;s Minnesota Music Month showcase (full performance)" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/oMPcJ3lr9yo?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h1></h1>
<h1 style="text-align: center;">6. Geordie Greep/ ex aequo /Pa Salieu</h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11989 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Blank-2-Grids-Collage-700x700.png" alt="" width="685" height="685" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Blank-2-Grids-Collage-700x700.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Blank-2-Grids-Collage-1280x1280.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Blank-2-Grids-Collage-155x155.png 155w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Blank-2-Grids-Collage-1536x1536.png 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Blank-2-Grids-Collage.png 2000w" sizes="auto, (max-width: 685px) 100vw, 685px" /></p>
<p>Serio nie umiem wybrać, bo to najgorszy clash tej edycji.</p>
<p>Z jednej strony: Geordie Greep – muzyczny wirtuoz, geniusz, który brzmi jak zmęczony życiem starzec… a potem okazuje się, że ma ledwie 25 lat. W jego twórczości słychać dosłownie wszystko, co wytworzyła Europa – i pewnie jeszcze to, co kolonializm zdążył sobie przywłaszczyć.<br data-start="553" data-end="556" />Z drugiej: Pa Salieu – reprezentant brytyjskiej sceny czarnego rapu, łączący afrobeat, grime i trap, grający z żywym zespołem, jedyny porządny raper tegorocznego OFF-a, który z dumą odwołuje się do swoich afrykańskich korzeni.<br data-start="782" data-end="785" />To starcie Afryki z Europą. Szkoda tylko, że żeby je przeżyć, trzeba będzie biegać między kontynentami.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Geordie Greep Live at TV Eye" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/qszu-WSGoOs?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe loading="lazy" title="Pa Salieu - Big Smile (Glastonbury 2025)" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/UcT3JG-wTK4?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<h1 style="text-align: center;">5. Seun Kuti</h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11990 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Web-Seun-Kuti-cJohannSauty-CF8A0759-700x443.jpg" alt="" width="680" height="430" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Web-Seun-Kuti-cJohannSauty-CF8A0759-700x443.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Web-Seun-Kuti-cJohannSauty-CF8A0759.jpg 1140w" sizes="auto, (max-width: 680px) 100vw, 680px" /></p>
<p>Pa Salieu to solidny reprezentant Afryki, ale jeśli szukacie jej prawdziwego muzycznego dziedzictwa – Seun Kuti jest dosłownym spadkobiercą. Syn legendarnego Fela Kutiego, współtwórcy afro-beatu, nie tylko kontynuuje jego dzieło, ale robi to z przytupem – grając z macierzystym składem ojca, Egypt 80. Seun nie unika też politycznych tematów, podobnie jak jego ojciec, wykorzystując muzykę jako narzędzie do komentowania współczesnych problemów społecznych i walki o sprawiedliwość. Będzie to najlepsza okazja, by usłyszeć kompozycje Feli w możliwie najwierniejszej, żywej aranżacji.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="SEUN KUTI &amp; EGYPT80 • live in São Paulo" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/reGnvpKKsuU?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<h1 style="text-align: center;">4. Fontaines DC</h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11949 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2024/11/b93b462c-4683-44c7-baf4-3f91baba8156-700x467.jpg" alt="" width="679" height="453" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2024/11/b93b462c-4683-44c7-baf4-3f91baba8156-700x467.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2024/11/b93b462c-4683-44c7-baf4-3f91baba8156.jpg 960w" sizes="auto, (max-width: 679px) 100vw, 679px" /></p>
<p>Nie wszyscy może pamiętają, ale Fontaines D.C. już gościli na OFF Festivalu w 2018 roku, grając jednocześnie z headlinerką M.I.A. Mimo niefortunnego miejsca w rozkładzie, na ich koncert przyszło sporo ludzi, którzy później z entuzjazmem polecali ten irlandzki zespół.<br data-start="457" data-end="460" />Sam nie wiem, jak to się stało, ale przez lata konsekwentnie wydeptali sobie ścieżkę na szczyt. Dziś wracają jako headlinerzy, a coraz większa publiczność uważa ich za jeden z najlepszych współczesnych zespołów rockowych.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Fontaines D.C. - Live at TRNSMT 2025" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/aogoo90kiA0?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h1>3. Have a Nice Life</h1>
<p>Pamiętam moje pierwsze zetknięcie z tym zespołem. Środek nocy, ciemny park, podchodzi do mnie zakapturzony mężczyzna i wręcza mi płytę z tytułem <em data-start="432" data-end="453">The Unnatural World</em>. Nie widziałem jego twarzy, ale słyszałem głos. Powiedział: <em data-start="514" data-end="589">„Uważam, że to trafi w twoją duszę. Ale uważaj… to niebezpieczna muzyka.”</em><br data-start="589" data-end="592" />Zaśmiałem się mu prosto w kaptur i odpowiedziałem: <em data-start="643" data-end="764">„Ja się nie boję, słucham Radiohead, Kilimanjaro Darkjazz Ensemble, Joy Division i wszelakiego noise’owego shoegaze’u.”</em><br data-start="764" data-end="767" />Nieznajomy nie powiedział już nic.<br data-start="801" data-end="804" />Wróciłem do domu, odpaliłem Have a Nice Life… i wytrzymałem trzy pierwsze utwory.<br data-start="885" data-end="888" />Minęły miesiące, zanim odważyłem się wrócić. Gdy w końcu zrozumiałem, z czym mam do czynienia, odpaliłem ich koncert na YouTubie, żeby zobaczyć, jak to wypada na żywo. I wtedy wszystko zaczęło się od nowa.<br data-start="1093" data-end="1096" />Nie wiem, co zrobią ze mną na OFF-ie, ale nie mogę się już doczekać.</p>
<h1 style="text-align: center;">2. James Blake</h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11991 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/james-blake-scaled-1-700x378.jpg" alt="" width="685" height="370" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/james-blake-scaled-1-700x378.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/james-blake-scaled-1-1280x691.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/james-blake-scaled-1-1536x829.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/james-blake-scaled-1-2048x1106.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 685px) 100vw, 685px" /></p>
<p>James jawi się jako archetyp wrażliwego songwritera, ale – w przeciwieństwie do wielu zniewieściałych, przewidywalnych i zwyczajnie nudnych wokalistów – wciąż potrafi zaskakiwać. Jest nowatorski w brzmieniu i stawia na nowoczesność, choć nie porzuca klasycznego podejścia do kompozycji.<br data-start="478" data-end="481" />Punktem wyjścia są tu wciąż <em data-start="509" data-end="519">piosenki</em>, ale – trochę jak u Radiohead – Blake wykorzystuje całą paletę nieoczywistych środków, z naciskiem na elektronikę.<br data-start="634" data-end="637" />To muzyka stuprocentowo zimowa, ale nawet jeśli teraz w lecie włączycie <em data-start="689" data-end="700">Overgrown</em> i naprawdę się wsłuchacie, odkryjecie niesamowitą gęstość – mnogość tekstur, detali, mikrogestów.<br data-start="798" data-end="801" />Mało kto ma tak wyczulone ucho producenckie jak Blake. James Blake.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="James Blake Fuji Rock Full Set" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/PCQDExbfqyI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h1></h1>
<h1 style="text-align: center;">1. Kraftwerk</h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11992 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kraftwerk-1-700x368.jpg" alt="" width="683" height="359" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kraftwerk-1-700x368.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kraftwerk-1.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 683px) 100vw, 683px" /></p>
<p>W historii muzyki rzadko można z całą pewnością powiedzieć, że <em data-start="227" data-end="265">X było niezbędne, by mogło powstać Y</em>.<br data-start="266" data-end="269" />Chyba że X = Kraftwerk, a Y = rozwój muzyki elektronicznej.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Kraftwerk - Minimum-Maximum LIVE 2005. Master Bon Z -music-" width="700" height="525" src="https://www.youtube.com/embed/aQA_uGVJJpI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/top-10-wykonawcow-na-off-festival-2025/">Top 10 wykonawców na OFF Festival 2025</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://future-bass.pl/news/top-10-wykonawcow-na-off-festival-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozpoczyna się Nurt Open Air 2025</title>
		<link>https://future-bass.pl/news/rozpoczyna-sie-nurt-open-air-2025/</link>
					<comments>https://future-bass.pl/news/rozpoczyna-sie-nurt-open-air-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Witek Bartula]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2025 16:02:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://future-bass.pl/?p=11952</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nurt to dwudniowy krakowski mini festiwal, który zlokalizowany jest w pięknej scenerii tynieckiego sadu. Już w tę sobotę odbędzie się jego szósta edycja. W tym...</p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/rozpoczyna-sie-nurt-open-air-2025/">Rozpoczyna się Nurt Open Air 2025</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nurt to dwudniowy krakowski mini festiwal, który zlokalizowany jest w pięknej scenerii tynieckiego sadu. Już w tę sobotę odbędzie się jego szósta edycja. W tym roku Nurt trwa dokładnie 24 godziny — od 15:00 26 lipca do 15:00 27 lipca. W tej leśnej atmosferze zaprezentuje się sama śmietanka ogólnopolskiej sceny DJ-skiego undergroundu. 15 wykonawców sprawi, że muzycznie będzie różnorodnie, a paleta gatunków sięgać będzie od delikatnych brzmień ambientowych, przez techno, aż po UK garage czy electro. Organizatorzy zadbają również o strefę gastronomiczną oraz wizualne aspekty całego wydarzenia.</p>
<p>W tym roku mają miejsce dwa dodatkowe wydarzenia:</p>
<ol>
<li><strong>Cyjanotypa</strong> &#8211; Będziecie mogli stworzyć własny nadruk przy użyciu światła słonecznego</li>
<li><strong>Spływ kajakowy &#8211;</strong> Na dwie godziny przed wydarzeniem, o godzinie 13:00 wybierzcie się na spokojną wycieczkę kajakową w okolicy starorzecza Wisły i Skał Piekarskich</li>
</ol>
<p>Możecie zapisać się <a href="https://form.everestwebdeals.co/?form=470715ef676b761484cd6a0a4edb2cbf&amp;fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAYnJpZBExeEUwUlFBNXVvS3Z6dExnRwEeT4ZWbStdBicfAR_XNGrfgyYIxt7d_DCU27GtDwqntWJXUU1XG47CUxJa9cE_aem_-bxt69AQuWr7ITB16nB4tA">tutaj</a></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-11963 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kopia-DSC04221-700x467.jpeg" alt="" width="700" height="467" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kopia-DSC04221-700x467.jpeg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kopia-DSC04221-1280x853.jpeg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kopia-DSC04221-1536x1024.jpeg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kopia-DSC04221-2048x1365.jpeg 2048w" sizes="auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px" /></p>
<p><strong>W tym roku line up prezentuje się następująco:</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://soundcloud.com/atropic"><strong>A_Tropic</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/adnable"><strong>Adnable</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/agiszonik"><strong>Agiszonik</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/earthtraxonline"><strong>Earth Trax</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/janurz"><strong>Janurz</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/kamila-chyziak"><strong>Kalyma</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/kioskk"><strong>K:I:O:S:K</strong></a></li>
<li style="text-align: justify;"><a href="https://soundcloud.com/kubachateau"><strong>Kuba Chateau</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/martakulpa"><strong>Marcia</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/nadezhno"><strong>Nadezh No</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/nmga2501"><strong>NMGA.</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/olivia-ungaro"><strong>Olivia</strong></a></li>
<li><a href="ttps://soundcloud.com/richiebeige"><strong>Richie Beige</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/szmal"><strong>Szmal</strong></a></li>
<li><a href="https://soundcloud.com/willswitbooi"><strong>Wills Witbooi</strong></a></li>
</ul>
<p>Za oświetlenie zadba:</p>
<ul>
<li><strong>LU_AV</strong></li>
</ul>
<p>Line up zasilają nie tylko tuzy krakowskiego underground, ale także dje z całej Polski, którzy pojawili się na niejednym większym festiwalu. Jeśli jesteście zbłąkanymi podróżnikami poszukującymi całodniowej oraz całonocnej imprezy i chcielibyście wiedzieć jak to jest tańczyć przez 24h &#8211; to traficie idealnie!</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11964 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kopia-WW_08578-700x467.jpeg" alt="" width="698" height="466" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kopia-WW_08578-700x467.jpeg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kopia-WW_08578-1280x854.jpeg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kopia-WW_08578-1536x1024.jpeg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/07/Kopia-WW_08578-2048x1366.jpeg 2048w" sizes="auto, (max-width: 698px) 100vw, 698px" /></p>
<p><strong>Kiedy: </strong>26.07 godzina 15:00</p>
<p><strong>Gdzie: </strong>Ul. Promowa 22, Kraków</p>
<p><a href="https://www.facebook.com/events/1210088517380186"><strong>Wydarzenie FB</strong></a></p>
<p><a href="https://stage24.pl/events/promowa-22-4893">Bilety</a></p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/rozpoczyna-sie-nurt-open-air-2025/">Rozpoczyna się Nurt Open Air 2025</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://future-bass.pl/news/rozpoczyna-sie-nurt-open-air-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tauron Nowa Muzyka 2025 &#8211; Relacja</title>
		<link>https://future-bass.pl/news/tauron-nowa-muzyka-2025-relacja/</link>
					<comments>https://future-bass.pl/news/tauron-nowa-muzyka-2025-relacja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Witek Bartula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Jun 2025 13:28:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://future-bass.pl/?p=11933</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tegoroczna edycja festiwalu Tauron Nowa Muzyka była już dwudziestą – to naprawdę szmat czasu. W muzyce oznacza to zmieniające się mody, trendy, brzmienia, wzloty i...</p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/tauron-nowa-muzyka-2025-relacja/">Tauron Nowa Muzyka 2025 &#8211; Relacja</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p data-start="301" data-end="724">Tegoroczna edycja festiwalu Tauron Nowa Muzyka była już dwudziestą – to naprawdę szmat czasu. W muzyce oznacza to zmieniające się mody, trendy, brzmienia, wzloty i upadki. Przez lata Tauron był niczym święty Mikołaj, wujek z Ameryki, który przynosił nam artystów uznawanych w świecie alternatywy za bogów – lub takich, którzy dopiero mieli nimi zostać. Moderat, Bonobo, a nawet Tyler, the Creator – dziś to topowe nazwiska.</p>
<p data-start="726" data-end="1165">To, co kocham w tym festiwalu najbardziej, to jego nieprzewidywalność i odważne łączenie artystów z zupełnie różnych światów. Beach House, Gang Gang Dance, Jamie Lidell, Kelis – przez lata pojawiały się na scenie nazwiska, które z elektroniką miały niewiele wspólnego. I bardzo dobrze! Ta różnorodność sprawia, że nie sposób się znudzić – kiedy masz dość tańczenia, idziesz na coś bardziej kameralnego, by po prostu <strong data-start="1142" data-end="1155">posłuchać</strong> koncertu.</p>
<p data-start="1167" data-end="1684">Niektórzy zarzucają festiwalowi, że przy tak zróżnicowanym line-upie trudno wskazać jego tożsamość – że jest „dla nikogo”. Po koncercie TV on the Radio usłyszałem głosy, że to świetny zespół, bardzo dobry koncert, ale zupełnie nietauronowy – bardziej pasujący na OFF Festival. Sam miałem chwilami wrażenie, że OFF i Tauron gdzieś się „zamienili” – a transfer Jamesa Blake’a mógłby się okazać korzystny dla obu imprez. Ale jako weteran obu festiwali uważam, że właśnie w tej nieoczywistości zawsze tkwiła siła Taurona.</p>
<p data-start="1686" data-end="2069">Od kilku lat widać jednak, że organizatorzy stawiają na sprawdzone rozwiązania – techno i artystów, którzy już wcześniej się sprawdzili. I potrafię to zrozumieć. Jeśli festiwal nadal otrząsa się po pandemicznych zawirowaniach, potrzebuje lojalnej publiczności i bezpieczniejszych decyzji. To może dać mu w przyszłości przestrzeń na bardziej ryzykowne ruchy i eksperymenty programowe.</p>
<p data-start="2071" data-end="2526">Sam liczyłem na nieco bardziej zróżnicowany line-up, ale muszę przyznać, że samo przemieszczanie się między scenami dawało sporo radości. Muzeum Śląskie to absolutnie wyjątkowe miejsce – jego przestrzeń robi ogromne wrażenie i wzmacnia festiwalowe doznania. W przerwach między koncertami często trafiałem pod nową scenę Bassota, gdzie DJ-e grali przekrój muzyki basowej – od trapu i dubstepu, po totalnie undergroundowe brzmienia, jak footwork czy kuduro.</p>
<p data-start="2071" data-end="2526"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11936 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_031245-700x525.jpg" alt="" width="655" height="491" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_031245-700x525.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_031245-1280x960.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_031245-1536x1152.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_031245-2048x1536.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 655px) 100vw, 655px" /></p>
<h2 style="text-align: justify;" data-start="2071" data-end="2526"><strong>       </strong></h2>
<h1 style="text-align: center;" data-start="2071" data-end="2526"><strong>Piątek</strong></h1>
<h3><strong>Piernikowski</strong></h3>
<p data-start="181" data-end="646">Po zakończeniu działalności legendarnego już duetu Syny, Robert Piernikowski skupił się na bardziej instrumentalnym charakterze swojej twórczości – i taki właśnie jest jego ostatni album <em data-start="387" data-end="408">Beyond Echo of Time</em>. To materiał oparty na charakterystycznych dla niego melodiach, oldschoolowych brzmieniach syntezatorów i zapętlonych arpeggiach. I właśnie te ostatnie elementy były podczas koncertu wyeksponowane najmocniej – momentami wręcz zbyt mocno.</p>
<p data-start="648" data-end="808">Przerzucanie jednego motywu z jednej warstwy brzmieniowej do drugiej niestety nie przyniosło oczekiwanego efektu. Po około 20 minutach całość zaczynała nużyć.</p>
<p data-start="810" data-end="1177">Trzeba jednak przyznać, że sama oprawa wizualna robiła ogromne wrażenie – jak przystało na Piernikowskiego, było mnóstwo dymu, ciemności i subtelnych, pomarańczowych świateł. Całość miała mistyczny klimat, ale jednocześnie brakowało tego średniowiecznego nastroju, który również bywa znakiem rozpoznawczym artysty i który mógłby urozmaicić ten nieco monotonny występ.</p>
<p data-start="810" data-end="1177"><strong>6,5/10</strong></p>
<p data-start="810" data-end="1177"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11937 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250620_200812-700x525.jpg" alt="" width="655" height="491" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250620_200812-700x525.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250620_200812-1280x960.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250620_200812-1536x1152.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250620_200812-2048x1536.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 655px) 100vw, 655px" /></p>
<h3 data-start="810" data-end="1177"><strong>Asthma</strong></h3>
<p data-start="211" data-end="694">Tym razem postanowiłem sprawdzić występ Asthmy – cenionego przez wielu przedstawiciela nowej fali rapu. Zarówno jego twórczość, jak i sam koncert stanowiły swego rodzaju przekrój pokoleniowy. Wczesne albumy, zarówno brzmieniowo, jak i tekstowo, mocno osadzone są w oldschoolowym rapie, podczas gdy jego najnowszy krążek opiera się niemal wyłącznie na nowoczesnym, trapowym brzmieniu. Setlista obejmowała więc cały ten wachlarz – klimat zmieniał się z kawałka na kawałek.</p>
<p data-start="696" data-end="1179">Niestety, sam Asthma oraz towarzyszący mu DJ – a właściwie Wuja HZG, znakomity basista – nie dowieźli tego koncertu tak, jak miało to miejsce kilka lat temu na OFFie, gdy raper występował z pełnym, punkowym składem. Zastanawiałem się, czy to wina nowego albumu, który zarówno brzmieniowo, jak i tekstowo wypada znacznie słabiej od poprzednich. Ostatecznie jednak niezależnie od utworu, Asthma wydawał się być w przeciętnej formie – a podobnie letni był odbiór ze strony publiczności.</p>
<p data-start="696" data-end="1179"><strong>6/10</strong></p>
<h3 data-start="696" data-end="1179"><strong>Latarnik &amp; Anthony Mills</strong></h3>
<p data-start="232" data-end="643">Pierwszy naprawdę ważny punkt tegorocznego line-upu. Słuchając płyty <em data-start="301" data-end="313">Crack Rock</em>, można odnieść wrażenie, że koncert będzie jedynie klasycznym live actem opartym na samplach. Na szczęście Latarnik – wybitny jazzman i producent – doskonale wiedział, jak wiele potencjału drzemie w tym materiale i jak bardzo zyska on w towarzystwie żywego zespołu. Całe szczęście, że zdecydował się właśnie na takie rozwiązanie!</p>
<p data-start="645" data-end="992">Koncert był znakomity pod każdym względem. Po pierwsze – odbywał się na scenie amfiteatru, pod gołym niebem, co samo w sobie nadawało mu wyjątkowy klimat. Po drugie – muzycznie była to chyba jedyna okazja na festiwalu, by usłyszeć bardziej soulowe i R&amp;B-owe brzmienia. Po trzecie i najważniejsze – wszystko zostało zagrane absolutnie perfekcyjnie.</p>
<p data-start="994" data-end="1289">To, co miało pozostać elektroniczne względem oryginału, zostało odegrane na samplach. Ale tam, gdzie powinna pojawić się żywa energia, dostaliśmy pulsującą perkusję i jazzujące, improwizujące klawisze. No i głos Anthony&#8217;ego Millsa – z niesamowitym zakresem, od wysokiego falsetu po głęboki bas.</p>
<p data-start="1291" data-end="1335">Bez dwóch zdań – absolutna topka tej edycji.</p>
<p data-start="1291" data-end="1335"><strong>8/10</strong></p>
<h3 data-start="1291" data-end="1335"><strong>Tv On The Radio</strong></h3>
<p data-start="362" data-end="860">ich koncert okazał się nie tylko najważniejszym momentem tego dnia, ale, przy całym szacunku dla Underworld, prawdopodobnie najlepszym występem całej edycji festiwalu. Być może to efekt dziesięcioletniej nieobecności na scenie, ale TV on the Radio przyjechali napakowani energią, którą wylali na scenę bez żadnych zahamowań. Mimo że reakcja publiczności była początkowo dość stonowana, zespół dał z siebie absolutny ogień – dawno nie widziałem tak intensywnego występu.</p>
<p data-start="862" data-end="1212">A przecież trudno, żeby było inaczej, mając takiego lidera. Tunde Adebimpe to może nie Karl Hyde, ale jego energia, entuzjazm i ekspresyjne ruchy sceniczne robiły ogromne wrażenie. Setlista była skonstruowana tak, że przeprowadziła mnie przez pełne spektrum emocji – od wzruszenia, przez pogo, po absolutne oszołomienie&#8230; i z powrotem do wzruszenia.</p>
<p data-start="1214" data-end="1493">Choć uważam, że ich dwa pierwsze albumy to bezdyskusyjnie najlepszy materiał, a późniejsze to po prostu „dobre piosenki”, to na żywo nawet te mniej porywające utwory zabrzmiały świeżo, mocno i znacząco – nabrały życia i głębi, której czasem brakowało im na nagraniach studyjnych.</p>
<p data-start="1495" data-end="1719">Niestety, nagłośnienie momentami szwankowało – przez chwilę trudno było rozpoznać niektóre kawałki. Na szczęście charakterystyczny, mocarny wokal Adebimpe szybko przywracał porządek i kierował uwagę z powrotem na kompozycję.</p>
<p data-start="1721" data-end="1968">Najmocniejsze momenty? Zdecydowanie „Wolf Like Me”, „Staring at the Sun” i „Dreams” – w tych utworach TV on the Radio pokazują swoją klasę. Z jednej strony są melodyjni, przebojowi, a z drugiej – ich brzmienie jest niepodrabialne, nie do ruszenia.</p>
<p data-start="1721" data-end="1968"><strong>9/10</strong></p>
<h3 data-start="226" data-end="244"><strong data-start="226" data-end="244">Mermaid Chunky</strong></h3>
<p data-start="246" data-end="693">Na ten duet trafiłem zupełnym przypadkiem – i właśnie takie momenty są na festiwalach najcenniejsze. Nie miałem żadnych oczekiwań ani przygotowania, dlatego trudno mi nawet jednoznacznie określić, <em data-start="443" data-end="447">co</em> dziewczyny właściwie grają. Z jednej strony dostaliśmy proste, surowe perkusjonalia wybijane na samplerze i coś w rodzaju melorecytacji, a z drugiej – zaskakująco solidne solo na saksofonie i ciekawe, różnorodne bity, które wzbogacały brzmienie.</p>
<p data-start="695" data-end="1011">Najważniejsza wydawała się tu jednak zabawa formą. Dziewczyny z Mermaid Chunky zaprezentowały swoje muzyczne umiejętności z dużym dystansem i wyczuciem humoru, co dodało występowi lekkości i świeżości. Niecodzienny, eklektyczny set, który zostaje w głowie – zwłaszcza dlatego, że niczego się po nim nie spodziewałeś.</p>
<p data-start="695" data-end="1011"><strong>7/10</strong></p>
<h3 data-start="695" data-end="1011"><strong>Floating Points</strong></h3>
<p data-start="284" data-end="697">Floating Points na Tauronie to już niemal tradycja. Od czasu debiutanckiego albumu z 2015 roku regularnie zasila line-up festiwalu, zyskując status swoistego festiwalowego demiurga. O ile wcześniejsze jego występy miały bardziej zachowawczy charakter – koncentrowały się na strukturze i brzmieniu znanym z płyt – to w tym roku Floating Points całkowicie odpłynął w rejony abstrakcji, eksperymentu i sound designu.</p>
<p data-start="699" data-end="1085">Bywało to momentami męczące, ale też często zaskakujące. Dla osób zajmujących się produkcją muzyki był to prawdziwy majstersztyk – rodzaj dźwiękowej układanki, w której co chwilę rodziło się pytanie: <em data-start="899" data-end="934">„Jak on to, do cholery, zrobił?!”</em>. Przykładowo: dźwięk stopy przemieszczał się w wyższe rejestry, był wydłużany, rozciągany, kurczony – aż w pewnym momencie stawał się częścią melodii.</p>
<p data-start="1087" data-end="1363">Co ciekawe, te zabawy nie wydawały się zaplanowane w strukturze setu – miały charakter improwizacji. Floating Points tak bardzo skupiał się na manipulacji dźwiękiem, że chwilami sprawiał wrażenie, jakby sam musiał sobie przypomnieć, że wypadałoby w końcu „zrzucić” jakiś drop.</p>
<p data-start="1365" data-end="1570">Była to intelektualna gra z formą, swoisty nowy rozdział w muzyce IDM. Choć trzeba uczciwie dodać – wiele z tych pomysłów mogłoby zabrzmieć jeszcze pełniej, gdyby zostały zagrane z udziałem żywego zespołu.</p>
<p data-start="1365" data-end="1570"><strong>7.5/10</strong></p>
<h3 data-start="1365" data-end="1570"><strong>Brassers</strong></h3>
<p data-start="125" data-end="631">Największe odkrycie i absolutne zaskoczenie dnia. Co prawda znałem już ich materiał z nagrań, ale nie miałem pojęcia, że w formule koncertowej – i to o godzinie 2:30 w nocy – będą aż tak porażająco dobrzy. Brassers to dziewięcioosobowy zespół, w większości złożony z muzyków grających na instrumentach dętych, wykonujących delikatne techno. Dla mnie sam pomysł brzmi jak recepta na zespół, który mógłby się pojawić na jakiejś przeciętnej, marnej imprezie w Kołobrzegu, przez co miałem delikatne uprzedzenia.</p>
<p data-start="633" data-end="895">Tym większe było moje zdziwienie, kiedy podszedłem pod scenę. Dziewięć osób. Na żywo. O drugiej trzydzieści w nocy. Niektóre zespoły mają problem zebrać się w czwórkę na próbę, a tutaj pełna dyscyplina i organizm działający jak jeden dobrze naoliwiony mechanizm.</p>
<p data-start="897" data-end="1199">Brassers zagrali jeden z najlepszych koncertów całej edycji – z energią, precyzją i pomysłem. A co najważniejsze: o tej godzinie przebili wszystkich DJ-ów techno, którzy grali wokół wciąż te same patenty. To była żywa, odświeżająca alternatywa, która totalnie zaskoczyła i – co najważniejsze – porwała.</p>
<p data-start="897" data-end="1199"><strong>7,5/10</strong></p>
<h1 style="text-align: center;" data-start="897" data-end="1199">Sobota</h1>
<h3><strong>Hoshi:</strong></h3>
<p data-start="126" data-end="664">Ten stosunkowo młody zespół jazzowy coraz śmielej zdobywa polską scenę, mając na koncie współpracę z wieloma polskimi wokalistami i raperami. W swojej twórczości delikatnie kontynuują tradycję młodego pokolenia jazzmanów, zapoczątkowaną przez EABS, udowadniając, że jazz wciąż może być naprawdę „cool”. Choć ich brzmienie jest bliższe bardziej przystępnym, nowoczesnym formom à la BadBadNotGood niż klasycznym jazzowym eksperymentom, na żywo nie unikają delikatnych improwizacji, które dodają ich materiałowi nowych, nieoczekiwanych barw.</p>
<p data-start="666" data-end="929">To był jeden z piękniejszych koncertów tej edycji – idealny moment, gdy ludzie leniwie schodzili się na festiwal po kacu dnia poprzedniego. Hoshi przypomnieli mi, że jedną z najlepszych rzeczy na festiwalu jest po prostu usiąść na trawie i pozwolić muzyce płynąć.</p>
<p data-start="666" data-end="929"><strong>7.5/10</strong></p>
<h3 data-start="666" data-end="929"><strong>Etnobotanika</strong></h3>
<p data-start="150" data-end="560">Kolejne polskie odkrycie, a być może najważniejsze odkrycie tegorocznej edycji. Duet stworzył piękny, niepowtarzalny świat, pełen hip-hopowych bitów, IDM-u, ambientu oraz sampli pochodzących z polskich programów naukowych. Przesłuchałem ich oba albumy na kilka tygodni przed koncertem i byłem ogromnie ciekaw, jak te ambientowe pejzaże i nietaneczne, abstrakcyjne brzmienia zostaną przełożone na żywy występ.</p>
<p data-start="562" data-end="963">W koncercie postawili na taneczność, dodając do każdego utworu house’ową perkusję, przez co ta bardziej abstrakcyjna twarz Etnobotaniki delikatnie zniknęła na rzecz rytmu. Mimo to był to jeden z najlepszych tanecznych setów całego Taurona, przede wszystkim dlatego, że nie próbowali na siłę „wpierdolić” publiczności swych brzmień, lecz umiejętnie i z wyczuciem wciągali ją w swoje muzyczne uniwersum.</p>
<p data-start="562" data-end="963"><strong>7/10</strong></p>
<p data-start="562" data-end="963"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11938 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250621_201922-700x525.jpg" alt="" width="633" height="474" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250621_201922-700x525.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250621_201922-1280x960.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250621_201922-1536x1152.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250621_201922-2048x1536.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 633px) 100vw, 633px" /></p>
<h3 data-start="562" data-end="963">Zamilska</h3>
<p data-start="132" data-end="520">Kiedyś nazywano ją „królową techno”, co dla mnie było trochę niezrozumiałe. Po jej live actcie na Tauronie widać jednak, że ma do zaoferowania znacznie więcej. Zamilska zrobiła na mnie naprawdę dobre wrażenie, przede wszystkim dzięki różnorodności. To właśnie przez tę łatkę „królowej techno” bałem się, że znów wpadnę w jednostajną nudę, ale na szczęście pokazała więcej niż jedną twarz.</p>
<p data-start="522" data-end="866">Oprócz techno było zdecydowanie więcej muzyki basowej i bardziej połamanej rytmiki, choć wciąż tanecznej, a paleta brzmieniowa zmieniała się z utworu na utwór. Brak ciągłości kompozycyjnej znanej z typowych live actów sprawił, że jej występ miał raczej charakter koncertowy — robiła przerwy między kawałkami, często wiążące się ze zmianą tempa.</p>
<p data-start="868" data-end="1105">W ostatnim wywiadzie przyznała, że na scenie mocno improwizuje, dzięki czemu każdy jej występ jest nieco inny. Nie widziałem jej od wielu lat, ale po tym, co usłyszałem i zobaczyłem, wierzę, że każdy jej koncert to prawdziwe zaskoczenie.</p>
<p data-start="868" data-end="1105"><strong>7/10</strong></p>
<p data-start="868" data-end="1105"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11940 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250621_212817-700x525.jpg" alt="" width="605" height="453" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250621_212817-700x525.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250621_212817-1280x960.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250621_212817-1536x1152.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250621_212817-2048x1536.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 605px) 100vw, 605px" /></p>
<h3 data-start="868" data-end="1105"><strong>Actress</strong></h3>
<p data-start="121" data-end="475">Actress to postać pełna tajemnic. Podobną zagadką jest to, co zagra na żywo. Tuż przed festiwalem zastanawiałem się, czy pokaże coś ambientowego, eksperymentalnego, czy może jednak bardziej ghetto house, techno albo lo-fi. Choć nie zaskoczył mnie zupełnie, zagrał wyważony live act – powoli zaczynając, by z minuty na minutę coraz bardziej się rozkręcać.</p>
<p data-start="477" data-end="834">Przeprowadził mnie dzięki temu przez cały zakres emocji – od stanu odpoczynku aż po mocniejsze, intensywne momenty. Obok Etnobotaniki była to chyba najbardziej tajemnicza forma tegorocznej edycji. Widać też wyraźnie, że jego inspiracje nowoczesną muzyką klasyczną znajdują ujście w setach, a on potrafi znakomicie połączyć świat awangardy z muzyką taneczną.</p>
<p data-start="477" data-end="834"><strong>8/10</strong></p>
<p data-start="477" data-end="834"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11941 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_001517-700x525.jpg" alt="" width="609" height="456" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_001517-700x525.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_001517-1280x960.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_001517-1536x1152.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_001517-2048x1536.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 609px) 100vw, 609px" /></p>
<h3 data-start="477" data-end="834"><strong>Underworld</strong></h3>
<p data-start="132" data-end="411">Czekaliśmy na to niemal sześć lat. Gdy pod koniec 2019 roku ogłoszono, że Underworld będą headlinerem edycji 2020, wszyscy czuli, że to gwiazda, która musi pojawić się na tym festiwalu. Wiadomo, co było potem&#8230; Dziś można powiedzieć, że długie oczekiwanie naprawdę się opłaciło.</p>
<p data-start="413" data-end="669">W jednym z wywiadów szef Taurona, Adam Godziek, stwierdził, że Underworld są w takiej formie, w jakiej jeszcze nigdy nie byli. Przyznam szczerze, że początkowo potraktowałem te słowa jak marketing, ale w połowie koncertu w pełni zrozumiałem, o co chodziło.</p>
<p data-start="671" data-end="1084">Duet zagrał sporo materiału z ostatniej płyty i mówiąc krótko – przypierdolił tak, że nie było czego zbierać. Zaczęli od dwóch hitów – „Dark Train” i „Two Months Off” – i już wtedy było czuć, że z jednej strony nie spieszą się, rozciągając utwory i powoli dokładając charakterystyczne melodie, a z drugiej nie patyczkują się – stopa uderzała mocno, synthy były agresywne, a wszystko okraszone solidnym przesterem.</p>
<p data-start="1086" data-end="1380">Karl Hyde jest po prostu jedyny w swoim rodzaju. Co prawda na koncercie był bardziej zachowawczy niż w poprzednich latach, ale emanował taką aurą i potęgą, że nasuwało się tylko jedno określenie – giga chad. Jeśli miało to być moje ostatnie spotkanie z tym duetem, to właśnie tak go zapamiętam.</p>
<p data-start="1086" data-end="1380"><strong>9/10</strong></p>
<p data-start="1086" data-end="1380"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11942 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_011157-700x525.jpg" alt="" width="615" height="461" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_011157-700x525.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_011157-1280x960.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_011157-1536x1152.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/IMG_20250622_011157-2048x1536.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 615px) 100vw, 615px" /></p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/tauron-nowa-muzyka-2025-relacja/">Tauron Nowa Muzyka 2025 &#8211; Relacja</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://future-bass.pl/news/tauron-nowa-muzyka-2025-relacja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Top 10 wykonawców na Tauron Nowa Muzyka 2025</title>
		<link>https://future-bass.pl/news/top-10-wykonawcow-na-tauron-nowa-muzyka-2025/</link>
					<comments>https://future-bass.pl/news/top-10-wykonawcow-na-tauron-nowa-muzyka-2025/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Witek Bartula]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jun 2025 12:30:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://future-bass.pl/?p=11903</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jubileuszowa XX edycja festiwalu Tauron Nowa Muzyka rozpocznie się już w najbliższy czwartek od koncertu otwarcia. Jednak to weekendowa część festiwalu jest jego kwintesencją oraz...</p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/top-10-wykonawcow-na-tauron-nowa-muzyka-2025/">Top 10 wykonawców na Tauron Nowa Muzyka 2025</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jubileuszowa XX edycja festiwalu Tauron Nowa Muzyka rozpocznie się już w najbliższy czwartek od koncertu otwarcia. Jednak to weekendowa część festiwalu jest jego kwintesencją oraz najważniejszą częścią. W tym roku line up jest mieszanką tego co Tauronowicze znają od zarania dziejów, jak i nowi, debiutujący wykonawcy. Jak co roku pomożemy wybrać wam 10 najważniejszych występów tej edycji, na które najbardziej warto się wybrać.</p>
<h3></h3>
<h1 style="text-align: center;"><strong>10. Joy Orbison</strong></h1>
<p style="text-align: center;"><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11904 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/csm_SW22_JoyOrbison1_c_EmmaToma_07c5767758-700x464.jpg" alt="" width="674" height="447" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/csm_SW22_JoyOrbison1_c_EmmaToma_07c5767758-700x464.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/csm_SW22_JoyOrbison1_c_EmmaToma_07c5767758-1280x849.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/csm_SW22_JoyOrbison1_c_EmmaToma_07c5767758-1536x1018.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/csm_SW22_JoyOrbison1_c_EmmaToma_07c5767758.jpg 1920w" sizes="auto, (max-width: 674px) 100vw, 674px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Joy Orbison gościł już w Katowicach podczas OFF Festivalu w 2023 roku. Jego sety to doskonale wyważona mieszanka techno, bassline’u, dubstepu oraz grime’u. Wtedy rozkręcił niesamowitą imprezę w Dolinie Trzech Stawów, a teraz ma szansę powtórzyć to na Tauron Nowa Muzyka. Zagra zaraz po Underworld w sobotę, więc jeśli nadal będziecie rządni tuptania, lecz tym razem do muzyki bassowej &#8211; to innej drogi nie ma.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Joy Orbison - Triple J Mixup (28-02-2025)" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/kyzJamk5mNE?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<h1 style="text-align: center;"><strong>9. KABEAUSHÉ</strong></h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11906 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/THEMATADOR-PhotoCred.EdwinMaina-700x467.png" alt="" width="681" height="454" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/THEMATADOR-PhotoCred.EdwinMaina-700x467.png 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/THEMATADOR-PhotoCred.EdwinMaina-1280x853.png 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/THEMATADOR-PhotoCred.EdwinMaina.png 1500w" sizes="auto, (max-width: 681px) 100vw, 681px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Na pewno jedna z najbardziej oryginalnych postaci tegorocznego line-upu. Mieszanka stylów w jego autorskim materiale oraz kolorowy outfit przywodzą na myśl Yvsem Tumora. Usłyszycie tu hip-hop, pop, odrobinę rocka, sporo elektroniki oraz bardziej afrykańskie rytmy, ponieważ sam muzyka pochodzi z Kenii. Zresztą najlepszą wizytówką będzie fakt, że jest promowany przez legendarny już kolektyw Nyege Nyege.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe loading="lazy" title="KABEAUSHÉ - BANGUK (Visualizer)" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/7JATIXy5uLM?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h1 style="text-align: center;"><strong>8. Etnobotanika </strong></h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11907 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/ETNOBOTANIKA_www_1088x656-900x543-1-700x422.jpg" alt="" width="672" height="405" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/ETNOBOTANIKA_www_1088x656-900x543-1-700x422.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/ETNOBOTANIKA_www_1088x656-900x543-1.jpg 900w" sizes="auto, (max-width: 672px) 100vw, 672px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Ze wszystkich polskich składów, a być może i wszystkich, które znajdują się w tegorocznym line-upie, tajemniczy duet Etnobotanika wydaje się wprowadzać najbardziej filmową atmosferę. Już same ich okładki pobudzają wyobraźnię, a w połączeniu z muzyką – samplowaną, bitową, ale też ambientową i bardzo niejednoznaczną – tworzą niesamowicie sugestywny świat. Nie mam pojęcia, jak zagrają swój materiał na żywo, i tym bardziej warto ich zobaczyć!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe loading="lazy" title="ETNOBOTANIKA - Leśne Duchy (Full Album)" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/vkoOGM3TlR4?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h1 style="text-align: center;"><strong>7. Latarnik &amp; Anthony Mills are Crack Rock</strong></h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11908 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/anthony-mills-and-latarnik_crack-rock-1250x715-1-700x400.jpg" alt="" width="689" height="394" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/anthony-mills-and-latarnik_crack-rock-1250x715-1-700x400.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/anthony-mills-and-latarnik_crack-rock-1250x715-1.jpg 1250w" sizes="auto, (max-width: 689px) 100vw, 689px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Warto posłuchać ich choćby ze względu na to, że takiego kalifornijskiego soulu i R&amp;B nie uświadczycie już na tej edycji. Cała płyta Crack Rock to jakby pocztówka z jazdy pomiędzy palmami w LA. Latarnik, czyli Marek Pędziwiatr znany z zespołów EABS i Błoto, od wielu lat współpracuje z Anthonym Millsem i widać, że na tej płycie ich wspólne inspiracje i wizje znalazły jeden punkt. Wykonanie tego materiału również jest zagadkowe, więc może na żywo będziemy miło zaskoczeni.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Inviting" width="700" height="525" src="https://www.youtube.com/embed/QBk8uBh7k00?list=PLc267OmzAvWIO-Z_d8clwqqCMre_0Urhn" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h1 style="text-align: center;"><strong>6. Floating Points</strong></h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11909 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/floatingpointsquote1865-650x325-1.jpg" alt="" width="698" height="349" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Na Tauronie pojawia się nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni. Spytacie więc po co iść kolejny raz na jego koncert? Ponieważ po ostatniej płycie zakres jego palety brzmieniowej poszerzył się jeszcze bardziej, a nowy materiał jest zdecydowanie bardziej taneczny niż poprzednie płyty. Niestety nie gra z pełnym zespołem, a wykonawstwo ogranicza się do typowego live actu z abletona, jednak i tak jest to najbardziej melodyjna i ambitna propozycja techno tegorocznej edycji.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Floating Points | Primavera Sound Barcelona Music Festival 2025 | Full Set" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/fF458xx6xUM?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h1 style="text-align: center;"><strong>5. Actress </strong></h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11910" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/Stave-Actress-700x392.jpg" alt="" width="685" height="384" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/Stave-Actress-700x392.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/Stave-Actress-1280x716.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/Stave-Actress.jpg 1396w" sizes="auto, (max-width: 685px) 100vw, 685px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: medium;">Actress to dość chaotyczny producent, ale potrafi to przekuć w zaletę – eksperymentowania i nieustannego poszukiwania coraz dziwniejszych rozwiązań brzmieniowych. Ciężko tak naprawdę przewidzieć, co zaprezentuje na żywo, bo równie dobrze może uśpić publikę ambientami, jak i rozbujać ghetto housem, od którego zaczynał swoją przygodę z muzyką. Najlepszą zapowiedzią jego występu i przygotowaniem do niego będzie przesłuchanie całej dyskografii, która niejednokrotnie Was zaskoczy.</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Hell" width="700" height="525" src="https://www.youtube.com/embed/gE0UqLnF3OA?list=PLBCYJDQ1g88BcghkFxnpnBE1_Ieg_r1tK" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h1 style="text-align: center;"><strong>4. CocoRosie</strong></h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class=" wp-image-11911 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/CocoRosie-Casady_sisters-cropped.jpg" alt="" width="682" height="394" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Popularność tego duetu miała miejsce całkiem dawno, bo 15 lat temu, po wydaniu albumu Grey Ocean. Ostatnie ich albumy to w dużej mierze eksploracja popu, czasem bardzo barokowego, wręcz pompatycznego, a czasem bardzo melodyjnego z prostą konstrukcją. Dziewczyny wciąż eksperymentują z formą koncertową, która wzbogacona jest o całkiem spory zespół, w tym kwartet smyczkowy. Pomimo ich popularności, w naszym kraju nie pojawiały się zbyt często, więc tym bardziej będzie to wyjątkowa okazja, żeby zobaczyć je na żywo.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe loading="lazy" title="COCOROSIE live in LantarenVenster, Rotterdam 2025 (full show in 4K)" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/f3izZYUbODU?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h1 style="text-align: center;"><strong>3. Jeff Mills</strong></h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11912 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/Jeff-Mills-press-670x390-1.jpg" alt="" width="682" height="397" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Jeff Mills to najprawdopodobniej największa legenda techno tegorocznej edycji. To jeden z twórców równie legendarnego składu Underground Resistance, który tworzył razem z Robertem Hoodem w Detroit. Jako DJ jest ceniony za swoje niezwykłe umiejętności jak na przykład korzystanie z trzech decków, dodawanie maszyny perkusyjnej oraz szybkie i precyzyjne ruchy rąk na konsoli. Te techniki sprawiają, że jego sety wychodzą na wyższy poziom, a podziwianie jego wirtuozerii może być bardziej czasochłonne niż sam taniec.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Jeff Mills 100% Vinyl (Axis Mix) Full Techno Set" width="700" height="525" src="https://www.youtube.com/embed/CiGCK1zgpfQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h1 style="text-align: center;"><strong>2. TV On The Radio</strong></h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11913 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/TV_ON_THE_RADIO_8-_-Photo-Credit_-Sumner-Dilworth-scaled-e1738331826132-700x435.jpg" alt="" width="695" height="432" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/TV_ON_THE_RADIO_8-_-Photo-Credit_-Sumner-Dilworth-scaled-e1738331826132-700x435.jpg 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/TV_ON_THE_RADIO_8-_-Photo-Credit_-Sumner-Dilworth-scaled-e1738331826132-1280x795.jpg 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/TV_ON_THE_RADIO_8-_-Photo-Credit_-Sumner-Dilworth-scaled-e1738331826132-1536x954.jpg 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/TV_ON_THE_RADIO_8-_-Photo-Credit_-Sumner-Dilworth-scaled-e1738331826132.jpg 2009w" sizes="auto, (max-width: 695px) 100vw, 695px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Może zabrzmi to na wyrost, ale prawdopodobnie TV On The Radio mogą dać jeden z najlepszych koncertów, jakie zobaczymy w Polsce w tym roku. Ten amerykański zespół wpisuje się idealnie w definicję alternative rock z lat 2000-2010. Pomimo korzystania z bardzo klasycznego składu instrumentów rockowych, brzmią nadzwyczaj awangardowo i oryginalnie, szczególnie na ich pierwszych dwóch albumach. Oczywiście, na to składają się wokale, które w swoim brzmieniu mogą budzić skojarzenia z muzyką afrykańską, lecz wykorzystane w muzyce gitarowej nadają oryginalny charakter. Na żywo wciąż dają czadu – wystarczy sprawdzić poniższe wideo z koncertu na tegorocznej Primaverze. Nie byłoby przesadą stwierdzenie, że bez TV on the Radio nie mielibyśmy Young Fathers, a także na pewno pierwszego utworu z ostatniej płyty Massive Attack, czyli Pray for Rain.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe loading="lazy" title="TV On The Radio - Live at Primavera Sound Barcelona 2025" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/emg6z3ZiFdQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<h1 style="text-align: center;"><strong>1. Underworld</strong></h1>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-11914 aligncenter" src="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/Underworld-700x467.webp" alt="" width="696" height="465" srcset="https://future-bass.pl/gfx/2025/06/Underworld-700x467.webp 700w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/Underworld-1280x854.webp 1280w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/Underworld-1536x1025.webp 1536w, https://future-bass.pl/gfx/2025/06/Underworld-2048x1367.webp 2048w" sizes="auto, (max-width: 696px) 100vw, 696px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Pomimo że koncertowym G.O.A.T&#8217;em tej edycji jest TV On The Radio, to jednak Underworld zajmują czołowe miejsce w naszej topce. Legenda to jednak legenda, a obaj Panowie mają już przeszło 60 lat. Co prawda nie widać, żeby mieli się wycofać z grania, ale lepiej dmuchać na zimne i wybrać się do Katowic. Jeśli chodzi o ich formę koncertową, trzeba przyznać, że Underworld nadal potrafią zrobić niesamowite show – wystarczy obejrzeć poniższe wideo.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Underworld | Live at Sydney Opera House" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/hfhKHcej-7U?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/top-10-wykonawcow-na-tauron-nowa-muzyka-2025/">Top 10 wykonawców na Tauron Nowa Muzyka 2025</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://future-bass.pl/news/top-10-wykonawcow-na-tauron-nowa-muzyka-2025/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wyjątkowa scena jazzowa na OFF Festivalu</title>
		<link>https://future-bass.pl/news/wyjatkowa-scena-jazzowa-na-off-festivalu/</link>
					<comments>https://future-bass.pl/news/wyjatkowa-scena-jazzowa-na-off-festivalu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Witek Bartula]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Apr 2025 15:25:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://future-bass.pl/?p=11866</guid>

					<description><![CDATA[<p>W historii OFFa nie było chyba takiego roku aby Artur Rojek regularnie co dwa tygodnie przybywał do radia i rzucał garść ogłoszeń, z których niemal...</p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/wyjatkowa-scena-jazzowa-na-off-festivalu/">Wyjątkowa scena jazzowa na OFF Festivalu</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W historii OFFa nie było chyba takiego roku aby Artur Rojek regularnie co dwa tygodnie przybywał do radia i rzucał garść ogłoszeń, z których niemal każde wywołuje ogromną radość. Może przez to tegoroczona edycja OFF Festivalu jawi się oczami wyobraźni jako jedna z najlepszych. Zatrzęsienie dobrych nazw i ich mnogość powala. Wyglądało na to, że główne atrakcje line upowe już za nami, jednak Dyrektor artystyczny OFFa ogłosił polską scenę jazzową obfitującą w nowe i gorące składy. W skład tej sceny wchodzą:</p>
<ul>
<li><strong>Ninja Episkopat</strong></li>
<li><strong>Kosmonauci</strong></li>
<li><strong>Lumbago</strong></li>
<li><strong>Raphael Rogiński</strong></li>
<li><strong>Omasta</strong></li>
<li><strong>midi 4</strong></li>
<li><strong>Daltonists</strong></li>
<li><strong>deus lynx</strong></li>
<li><strong>Hania Derej</strong></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Ninja Episkopat | Jazzfruit 2023" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/uiZCILKmuGk?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/wyjatkowa-scena-jazzowa-na-off-festivalu/">Wyjątkowa scena jazzowa na OFF Festivalu</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://future-bass.pl/news/wyjatkowa-scena-jazzowa-na-off-festivalu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>OFF Festival z kolejnymi ogłoszeniami</title>
		<link>https://future-bass.pl/news/off-festival-z-kolejnymi-ogloszeniami/</link>
					<comments>https://future-bass.pl/news/off-festival-z-kolejnymi-ogloszeniami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Witek Bartula]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Feb 2025 18:37:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://future-bass.pl/?p=11857</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mniej więcej co dwa tygodnie Artur Rojek raczy nas nowymi ogłoszeniami dotyczącymi artystów, którzy zasilą OFF Festival. Co prawda headlinerzy zostali ogłoszeni i w tej...</p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/off-festival-z-kolejnymi-ogloszeniami/">OFF Festival z kolejnymi ogłoszeniami</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mniej więcej co dwa tygodnie Artur Rojek raczy nas nowymi ogłoszeniami dotyczącymi artystów, którzy zasilą OFF Festival. Co prawda headlinerzy zostali ogłoszeni i w tej materii nic nas już nie zaskoczy, jednak pozostało mnóstwo slotów do wypełnienia, a póki co zasilają je coraz lepsi artyści.</p>
<p>Dwa tygodnie temu ogłoszono Azjatycką reprezentacje, która wypełni namiot Sceny Eksperymentalnej:</p>
<ul>
<li><strong>Hinode Tapes</strong></li>
<li><strong>Mong Tong</strong></li>
<li><strong>envy</strong></li>
<li><strong>Wednesday Campanella</strong></li>
<li><strong>Hypnosis Therapy</strong></li>
</ul>
<p>W tym tygodniu Artur Rojek ogłosił:</p>
<ul>
<li><strong>Frost Children</strong></li>
<li><strong>Lambrini Girls</strong></li>
<li><strong>Os Mutantes</strong></li>
<li><strong>Blank Banshee</strong></li>
<li><strong>Portrayal of Guilt</strong></li>
<li><strong>Jann</strong></li>
<li><strong>Alan Sparhawk (z zespołu Low!)</strong></li>
</ul>
<p>Jak sam organizator zapowiedział przed nami jeszcze 30% artystów do ogłoszenia, a patrząc na obecny poziom nie możemy doczekać się kolejnego odsłonięcia kart!</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Blank Banshee - 4D - [FULL ALBUM]" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/NTXNA7RDrV8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/off-festival-z-kolejnymi-ogloszeniami/">OFF Festival z kolejnymi ogłoszeniami</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://future-bass.pl/news/off-festival-z-kolejnymi-ogloszeniami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Underworld headlinerem Tauron Nowa Muzyka</title>
		<link>https://future-bass.pl/news/underworld-headlinerem-tauron-nowa-muzyka/</link>
					<comments>https://future-bass.pl/news/underworld-headlinerem-tauron-nowa-muzyka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Witek Bartula]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Feb 2025 18:51:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[News]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://future-bass.pl/?p=11888</guid>

					<description><![CDATA[<p>To dzieje się naprawdę! Po bardzo długim oczekiwaniu stało się! Duet Underworld dojedzie do Katowic w ramach jubileuszowej edycji Tauron Nowa Muzyka! Pierwotnie ich występ...</p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/underworld-headlinerem-tauron-nowa-muzyka/">Underworld headlinerem Tauron Nowa Muzyka</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>To dzieje się naprawdę! Po bardzo długim oczekiwaniu stało się! Duet Underworld dojedzie do Katowic w ramach jubileuszowej edycji Tauron Nowa Muzyka! Pierwotnie ich występ pokrzyżował covid, później zespół zagościł na Openerze, lecz teraz w końcu Karl Hyde i Rick Smith zaprezentują swoje show w Katowicach, a wykonanie Born Slippy będzie zapewne jednym z bardziej epickich wydarzeń wszystkich edycji Taurona.</p>
<p>Jeśli zastanawialiście się w jakiej kondycji jest Karl Hyde (lat 67) oraz Rick Smith (lat 65) to spieszymy donieść, że doskonałej. Sprawdźcie poniższe nagranie koncertowe pochodzące z Sydney Opera House z ubiegłego roku.</p>
<p><iframe loading="lazy" title="Underworld | Live at Sydney Opera House" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/hfhKHcej-7U?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/underworld-headlinerem-tauron-nowa-muzyka/">Underworld headlinerem Tauron Nowa Muzyka</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://future-bass.pl/news/underworld-headlinerem-tauron-nowa-muzyka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tv On The Radio headlinerem Tauron Nowa Muzyka!</title>
		<link>https://future-bass.pl/news/tv-on-the-radio-headlinerem-tauron-nowa-muzyka/</link>
					<comments>https://future-bass.pl/news/tv-on-the-radio-headlinerem-tauron-nowa-muzyka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Witek Bartula]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Feb 2025 09:35:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Imprezy]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://future-bass.pl/?p=11885</guid>

					<description><![CDATA[<p>Na taki booking warto było czekać! Tv On The Radio, nie są może w Polsce tak popularni jak za granicą, jednak każdy kto ma otwarte...</p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/tv-on-the-radio-headlinerem-tauron-nowa-muzyka/">Tv On The Radio headlinerem Tauron Nowa Muzyka!</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Na taki booking warto było czekać! Tv On The Radio, nie są może w Polsce tak popularni jak za granicą, jednak każdy kto ma otwarte uszy i da im szanse, od razu kupi bilet na Tauron Nowa Muzyka, na którym są oni headlinerami. Sam zespół pozostawał nieaktywny przez ostatnie lata przez co nieliczni pamiętający tamte czasy, kojarzą ich głównie z art rockową i indie rockową falą lat 2000-2010. Ich unikatowe brzmienie i łączenie gatunków dało im zupełnie odrębny charakter i chociaż nie wymyślili koła od nowa, tak są w jakimś stopniu legendarni. Przez ostatnią dekadę Tauron sięgał po artystów, którzy właśnie tacy byli &#8211; undergroundowi, jednak legendarni, a ten booking z pewnością jest jednym z najlepszych w historii festiwalu.</p>
<p>Z resztą co tu gadać, zobaczcie ich koncertową wersję:</p>
<p><iframe loading="lazy" title="TV on the Radio: Staring at the Sun | The Tonight Show Starring Jimmy Fallon" width="700" height="394" src="https://www.youtube.com/embed/nZ0IeJwdhC0?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Tauron Nowa Muzyka odbędzie się w dniach 19-22 czerwca w Katowicach.</p>
<p><a href="https://festiwalnowamuzyka.pl/kup-bilet-2025-2/">BILETY</a></p>
<p>Post <a href="https://future-bass.pl/news/tv-on-the-radio-headlinerem-tauron-nowa-muzyka/">Tv On The Radio headlinerem Tauron Nowa Muzyka!</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="https://future-bass.pl">Future-bass.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://future-bass.pl/news/tv-on-the-radio-headlinerem-tauron-nowa-muzyka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/

Page Caching using Disk: Enhanced (Page is feed) 
Minified using Disk

Served from: future-bass.pl @ 2026-03-01 11:06:16 by W3 Total Cache
-->