<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417</id><updated>2024-10-06T20:55:36.939-07:00</updated><category term="wycieczki"/><category term="porady"/><category term="ciekawostki"/><category term="miasta"/><category term="kultura"/><title type='text'>Globtrotter</title><subtitle type='html'>podróże, ciekawe miejsca, porady</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>36</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-4263712234513323238</id><published>2012-01-18T06:27:00.000-08:00</published><updated>2012-01-18T06:27:04.141-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="porady"/><title type='text'>Mapa nie jest terenem</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Wojciech Błażewicz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każdy, kto ma możliwość korzystania ze zdobyczy techniki jakim  niewątpliwie jest nawigacja satelitarna zgodzi się z tym, iż świat  prezentowany w urządzeniu jest tylko pewnym niedoskonałym odwzorowaniem  rzeczywistości&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
Jeśli cofniemy się parę wieków w przeszłość to możemy się zapoznać z  poglądami jednego z najwybitniejszych filozofów Platona (427-347),  który do opisu świata posłużył się alegorią jaskini. Według niego ludzie  nie widzą świata takiego jakim jest, widzą tylko jego niedoskonałe  odwzorowanie - tak jak ludzie siedzący w jaskini widzą cienie rzucane na  ścianach...&lt;br /&gt;
W XX wieku wybitny uczony polskiego pochodzenia Alfred Korzybski  stwierdził, iż &quot;ludzie orientują się według własnych map poznawczych,  czyli osobistego modelu świata, a nie świata jako takiego&quot;. Bo też  świata jako takiego przecież nie ma - tym samym nikt nie jest  obiektywny.&lt;br /&gt;
Przypomnij sobie jak z rozmawiałeś ze znajomym o potrawie w  restauracji. Jeśli zadałeś mu pytanie &quot;czy ta potrawa jest dobra?&quot; - to  jaką informację w gruncie rzeczy otrzymałeś. Jeśli jeszcze dodatkowo  wyrobiłeś sobie opinię na jej temat, samemu jej nie próbując - to mamy  pewien problem. Każdy z nas jest bowiem unikalny, dlatego też w  wyjątkowy sposób ocenia świat który go otacza.&lt;br /&gt;
Przyjęcie takowego założenia pozwala inaczej spojrzeć na wszelkiego  rodzaju dysputy czy kłótnie. Jeśli uznamy inność oponenta może się  okazać, iż choć mogą się różnić - to istnieje wiele prawd na dany temat.  Dlatego, aby lepiej komunikować się z innymi powinniśmy być bardziej  elastyczni. &lt;br /&gt;
Jak efektywnie poznawać mapy innych ludzi oraz jak poprawić elastyczność swojego myślenia? Pomogą w tym szkolenia zwiększające skuteczność osobistą i zawodową.&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.bartbo-szkolenia.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;www.bartbo-szkolenia.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/4263712234513323238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2012/01/mapa-nie-jest-terenem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/4263712234513323238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/4263712234513323238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2012/01/mapa-nie-jest-terenem.html' title='Mapa nie jest terenem'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-2972402647560797911</id><published>2012-01-09T07:39:00.001-08:00</published><updated>2012-01-09T07:39:24.876-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycieczki"/><title type='text'>W poszukiwaniu Niemożliwych Pięciu</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Darek  Hencner&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spotkanie słonia albo żyrafy w Parku Narodowym Krugera nikogo już nie dziwi. Jeśli spotkałeś chociaż jednego z &quot;Niemożliwych Pięciu&quot;, możesz być z tego dumny.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;Moim zdaniem poszukiwanie „Wielkiej Piątki Afryki” na safari w &lt;a href=&quot;http://www.kapsztad.com/park_krugera.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Park Krugera RPA&quot;&gt;Parku Krugera &lt;/a&gt;nie daje aż takiej satysfakcji jak spotkanie, mniejszch, bardziej unikalnych zwierząt. Te ogromne zwierzęta widoczne są z daleka, w dodatku, przyzwyczajone są widoku ludzi. Postanowiłem rozpocząć poszukiwania zwierząt, o których wiemy że istnieją, ale niewielu może pochwalić się że je spotkali.&lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;Podczas wycieczek do parków i rezerwatów RPA zawsze organizowałem dodatkowe wyjazdy w  poszukiwaniu  „Niemożliwych Pięć”, czyli pięciu najbardziej nieuchwytnych zwierząt w RPA. Mianem „Niemożliwych Pięciu” nazywa się lamparta przylądkowego,  riverine rabbit (Bunolagus monticularis), białego lwa, mrównika i pangolina (łuskowiec). Być może najtrudniejszy do spotkania jest Bunolagus monticularis. Odkryty dopiero w 1903 roku w Karru, w Republice Południowej Afryki. Od 1979 roku nikt nie pochwalił się spotkaniem z tym pustynnym zającem. Dopiero w roku 1989 odkryto go ponownie. Uważany za najbardziej zagrożone zwierzę świata, na wolności żyje ich około 200. Bardzo ostrożnym, przez co trudnym do spotkania jest łuskowiec (pangolin).  Oto w jaki sposób możecie zobaczyć pangolina.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;W pobliżu Upington w RPA jest duża nawet jak na warunki RPA farma myśliwska o nazwie Kalahari Oryx, gdzie Darren Pietersen - młody naukowiec prowadzi badania nad łuskowcami.  Ojciec Darrena jest zarządcą farmy Kalahari Oryx, co ułatwia prowadzenie badań.&lt;br /&gt;
Sześć łuskowców na terenie farmy wyposażonych jest w nadajniki, przez co jest stosunkowo łatwo spotkać je w czasie nocnego safari. Po drodze Darren opowiedział nam o pionierskich badaniach nad łuskowcami przeprowadzonymi przez Jonathana Swart na terenie dzisiejszej Prowincji Mpumalanga w 1990. Darren porównuje wyniki tych badań ze swoimi własnymi obserwacjami.  Tutejsze, pustynne łuskowce są średnio jedną trzecią mniejsze niż te badane przez Swarta. Zdołały się one dostosować do trudnych warunków pustynnych. Na Kalahari polują one podczas dnia okresie zimowym, co różni je od ich kuzynów z Parku Krugera.&lt;br /&gt;
Darren uważa że na farmie żyje około 60 pangolinów, kilka z nich zostało zabitych przez elektryczne ogrodzenie. Poza ludźmi, elektryczne płoty stanowią realne zagrożenie dla łuskowców. Kiedy dostają szoku automatycznie rolują się, często wokół przewodu pod napięciem, co szybko je zabija. Darren powiedział, że eksperymentował z ogrodzeniem, pozwalającym na swobodnie poruszanie się łuskowców.&lt;br /&gt;
Zatrzymaliśmy się kilka razy na grzbietach wydm, by sprawdzić przyrządy nawigacyjne. Kiedy złapał mocny sygnał, poszliśmy dalej pieszo. Doszliśmy do nory i Darren wskazał na antenę na ziemi. Łuskowiec był, tuż pod naszymi stopami. „Bardzo dziwne”, powiedział Darren. „Godzina 22.00 a pangoliny jeszcze śpią”.&lt;br /&gt;
Udaliśmy się do innej nory, potem do trzeciej. Wszystkie łuskowce spokojnie spały w swoich norach. Wróciliśmy po północy, aby znaleźć wszystkie z nich nadal w swoich norkach. Darren wyglądał na zmieszanego. „To bardzo dziwne. Może słyszały o twoim przyjeździe”. Wróciliśmy tutaj następnej nocy. Znów nasze pangoliny spały sobie pod ziemią. Prawie straciłem nadzieję, kiedy doszliśmy do ostatniej nory. Darren skierował promień latarki na kępę trawy, gdzie zobaczyliśmy pangolina.&lt;br /&gt;
Jak prehistorycznych rycerz, szedł spokojnie ścieżką, wydając skrobiący dźwięk wywoływany ocierającymi się łuskami. Był to dorosły osobnik, cicho mruczał, chyba żeby nas odstraszyć, prawie jak słoń. Byłem bardzo szczęśliwy. Zobaczyłem jedno z najbardziej unikalnych zwierząt w RPA.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
Darek Hencner, turysta, miłośnik &lt;a href=&quot;http://afrykaturystyka.eu/propozycje-wycieczek-afryka&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Afrzka wycieczki&quot;&gt;wycieczek&lt;/a&gt; do Afryki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/2972402647560797911/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2012/01/w-poszukiwaniu-niemozliwych-pieciu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/2972402647560797911'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/2972402647560797911'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2012/01/w-poszukiwaniu-niemozliwych-pieciu.html' title='W poszukiwaniu Niemożliwych Pięciu'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-5610001149918439934</id><published>2012-01-02T03:27:00.000-08:00</published><updated>2012-01-02T03:27:12.792-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycieczki"/><title type='text'>Relacja z nocnego safari w Parku Pilanesberg w RPA</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Darek  Hencner&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Park Pilanesberg polecam przede wszystkim dlatego że nie występuje w nim malaria. Dzięki odległości tylko dwie godziny jazdy od Johannesburga, turyści mogą z łatwością odwiedzić to miejsce i odczuć atmosferę prawdziwej Afryki.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Jedziemy w kierunku Bakgatla, kempingu oddalonego niecałe 15 km od &lt;a href=&quot;http://www.africangamesafari.com/pl_pilanesberg.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Park Pilanesberg w RPA&quot;&gt;parku Pilanesberg&lt;/a&gt;. Bakgatla jest jednym z dwóch miejsc tego rodzaju w tym rejonie, gdzie możesz rozbić namiot albo zaparkować przyczepę kempingową. Drugi kemping to Manyane, na wschodniej granicy parku. Zarezerwowaliśmy 3 noce, to wystarczy, Pilanesberg jest idealnym miejscem żeby weekend wydawał się jak długi urlop ze względu na ilość atrakcji. Jest to tylko półtorej godziny jazdy z Pretorii, ceny za kemping są znośne i można zobaczyć wiele zwierząt. Minęliśmy zaledwie pierwsze wzgórze, i już znatknęliśmy się na dwie impale. Pasą się jakby nas nie widziały, nie zwracają uwagi na przejeżdżające samochody. Stosunkowo niedawno, miejsce to wyglądało&lt;img alt=&quot;Antylopy kudu w parku Pilanesberg&quot; height=&quot;188&quot; src=&quot;http://www.africarpa.republika.pl/antylopy-kudu-pilanesberg-t.jpg&quot; style=&quot;float: left; margin: 10px;&quot; width=&quot;250&quot; /&gt; całkowicie inaczej. Wódz Pilane sprawował władzę nad tą malowniczą krainą. Za czasów apartheidu był to jeden z siedmiu wydzielonych terenów na mapie RPA, zwanych Boputhatswana. W 1979 roku, pięćdziesięciu tutejszych farmerów zajmujących 570 km² musiało przenieść się, by stworzyć miejsce na planowany rezerwat przyrody. Szybko wybudowano ogrodzenie i rozpoczęto największe w historii RPA przesiedlenie dzikich zwierząt, zwane &quot;Operacją Genesis&quot;. To tak jakby Arka Noego zatrzymała się na wzgórzach pomiędzy Ledig i Saulspoort. Przesiedlono 6000 zwierząt, pobudowano kempingi, wyszkolono pracowników i otwarto bramy dla turystów. Trudno znaleźć lepsze miejsce dla rezerwatu przyrody. Park Narodowy Pilanesberg o powierzchni 55 tysięcy hektarów ulokowany został na kraterze wulkanu czynnego około 1200 milionów lat temu. Dodatkowo, jest to górzyste połączenie pomiędzy Bushveldem i suchą Kalahari. Amplituda wysokości pomiędzy najniższym a najwyższym punktem wynosi aż 500 m co stwarza idealne warunki dla 300 gatunków ptaków i wielkej różnorodności zwierząt, z &quot;Wielką Piątką Afryki&quot; włącznie. W latach 1990. wypuszczono w parku 19 lwów, dzisiaj jest ich 40. W godzinach popołudniowych rozbiliśmy namiot w Bakgatla, w dobrym czasie żeby dołączyć do grupy jadącej na nocne safari o godzinie 17.15.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;&quot;Mam na imię Hail&quot;, przedstawił się nasz przewodnik ubrany w czysty mundur w kolorze khaki. &quot;Nie używajcie lamp błyskowych w waszych aparatach fotograficznych, także nie ma gwizdania na zwierzęta&quot;. &lt;img alt=&quot;żyrafa pasąca się na kolczastych krzewach&quot; height=&quot;188&quot; src=&quot;http://www.africarpa.republika.pl/pilanesberg-zyrafa-t.jpg&quot; style=&quot;float: right; margin: 10px;&quot; width=&quot;250&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;W czasie jazdy Hail bezustannie opowiadał nam o zwierzętach:&quot; Pilanesberg ma jedno, duże stado bawołów liczące około 100 osobników. Mamy też innych, olbrzymich roślinożerców, jak żyrafy, słonie i nosorożce. Każdy z nich waży ponad tonę.&quot; Któryś z turystów krzyknął &quot;Pumba&quot; wskazując na pasące się stado guźców. Hail dodał że guziec ma tak ciasną skórę że podczas szybkiego biegu, kiedy zamknie oczy, podnosi się jego ogon do góry. (musi być bardzo ciężko zamykać oczy). Kiedy tylko zniknęły promienie słońca za horyzontem, przewodnik powiedział nam że spodziewa się znaleźć stado lwów w pobliżu, koło skrzyżowania dróg Kgabo i Thutlwa. Po chwili zamruczał cicho, &quot;pewnie że tam jest lwica, około 150 m od nas&quot;. Obok nas zobaczyliśmy małą grupę zebr, pokazała się jeszcze jedna lwica z leniwie idącym za nią królem lwem. &quot;Nie musisz być ekspertem od lwów żeby domyśleć się że lwy wyszły na polowanie&quot;, dodał przewodnik. Ostrożnie zjechał z drogi i zatrzymał się za stadem zebr. Za nami ustawiło się jeszcze sześć innych samochodów. Lwica zrównała się z niczego nie spodziewającą się zebrą. Na szczęście senior stada coś zauważył, panicznie przebiegł pomiędzy zaparkowanymi samochodami z pozostałymi osobnikami podążającymi za nim. Ukazały się pozostałe dwa lwy, jednak za późno, zebry były już w bezpiecznej odległości. Już na kempingu rozmawialiśmy w namiocie o nocnym safari, kiedy z hukiem upadł śmietnik na stanowisku sąsiada. Ogromy pawian, sprawca tego bałaganu żywił się resztkami znalezionego arbuza.  W nocy nie mogliśmy spać z powodu krzyków pawianów i innych, nie znanych nam zwierząt. Ciekawe co zobaczymy jutro, na porannym safari w parku Pilanesberg?&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
Darek Hencner, turysta, miłośnik &lt;a href=&quot;http://afrykaturystyka.eu/propozycje-wycieczek-afryka&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Afrzka wycieczki&quot;&gt;wycieczek&lt;/a&gt; do Afryki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/5610001149918439934/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2012/01/relacja-z-nocnego-safari-w-parku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/5610001149918439934'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/5610001149918439934'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2012/01/relacja-z-nocnego-safari-w-parku.html' title='Relacja z nocnego safari w Parku Pilanesberg w RPA'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-6468749968919997174</id><published>2011-12-12T04:52:00.000-08:00</published><updated>2011-12-12T04:52:49.909-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="porady"/><title type='text'>Dojazd samochodem na lotnisko ?</title><content type='html'>&lt;h2&gt;&lt;/h2&gt;Autorem artykułu jest Pyrzowice&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykupiliśmy wymarzone wczasy za granicą, które rozpoczniemy od przelotu samolotem. Istotną kwestią jest jednak sposób dojazdu na lotnisko. Czy będziemy mieli gdzie zaparkować przed terminalem, a przede wszystkim za ile?&lt;br /&gt;
Wybierając się w podróż samolotem, często zmuszeni jesteśmy zaparkować swój pojazd z dala od miejsca zamieszkania. Możemy pozostawić samochód przed domem, jednak podróż autobusem z bagażami jest męcząca, a nierzadko nie możliwa, ze względu na odległość od lotniska.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest dojazd do lotniska własnym samochodem i pozostawienie go na jednym z parkingów w pobliżu lotniska. W bliskim sąsiedztwie portów lotniczych funkcjonuje wiele prywatnych parkingów. Warto skorzystać z ich usług, gdyż oferują o wiele niższe ceny niż parkingi będące własnością lotniska. Przykładowo &lt;a href=&quot;http://www.parkingumadzi.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Parking Pyrzowice&quot;&gt;parking przy lotnisku Katowice - Pyrzowice&lt;/a&gt; oferuje tygodniowy postój w cenie 200 zł., podczas gdy prywatne parkingi położone zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej zapewniają ceny ponad dwukrotnie niższe przy tym samym standardzie świadczonych usług.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Polsce na 38 milionów mieszkańców przypada 10 w pełni funkcjonujących portów lotniczych. Wiele z nich nie zapewnia wystarczającej komunikacji miejskiej z mniejszymi miastami. Sytuacja ta spowodowała powstanie kilkuset prywatnych parkingów obsługujących zmotoryzowanych podróżnych, dla których dojazd samochodem jest najprostszym wyjściem. Ogromna konkurencja wśród parkingów jest wyjątkowo korzystna dla podróżnych, którzy otrzymują niskie ceny oraz wysoką jakość świadczonych usług, a przede wszystkim bezpieczeńtwo własnego samochodu. Warto więc odpowiednio wcześniej zaplanować metodę dojazdu na lotnisko, oraz skalkulować wszystkie dostępne rozwiązania.&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/6468749968919997174/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/12/dojazd-samochodem-na-lotnisko.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/6468749968919997174'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/6468749968919997174'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/12/dojazd-samochodem-na-lotnisko.html' title='Dojazd samochodem na lotnisko ?'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-3974438347902338902</id><published>2011-12-05T07:47:00.000-08:00</published><updated>2011-12-05T07:47:11.973-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycieczki"/><title type='text'>Biesiada artystów w Omaruru</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Waldemar Delekta&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze do gór Erongo zatrzymaliśmy się w prowincjonalnym miasteczku Omaruru, gdzie sztuka, wino i czekolady stały się codziennością. Dzięki winnicom, szlakom artystów i odciskom dinozaurów, to niewielkie miasteczko na pustyni stało się niebywałą atrakcją turystyczną Namibii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;Podczas przejazdu przez most na rzece Omaruru, podróżny czuje wstrząs podniecenia. Miasto Omaruru ma inną energię w porównaniu do większości sennych miasteczek Namibii. Z dorocznym szlakiem artystów, winnicą, własnymi domowymi czekoladkami, i nawet miejscem z odciskami dinozaurów, to miasteczko liczące około 5 000 mieszkańców jest klejnotem &lt;a href=&quot;http://www.africangamesafari.com/pl_namibia.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wycieczki turystyczne do Namibii&quot;&gt;turystycznym w sercu Namibii&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
Nazwę miasta w języku Otjiherero można przetłumaczyć jako &quot;gorzkie mleko&quot;, odnosząc się do kwaśnego mleka produkowanego przez krowy po jedzeniu gorzkich krzewów rosnących w okolicy.&lt;br /&gt;
Omaruru spoczywa na brzegu sezonowej rzeki też zwanej Omaruru, która, tak jak większość rzek Namibii, płynie tylko w latach z dużą ilością letnich opadów.&lt;br /&gt;
Duże drzewa i roślinność nad rzeką stwarza raj dla ptaków, występuje tutaj prawie endemiczny&lt;br /&gt;
frankolin Hartlauba.&lt;br /&gt;
Jadąc w kierunku miasta, zauważysz  po lewej centrum Tikoloshe Afrika Root Carving gdzie  wijąca się droga dochodzi do Wilhelm Zeraua Road.&lt;br /&gt;
Tutaj, rzeźby powstają z pni drzew – warto wstąpić do galerii.&lt;br /&gt;
Bestie, wszelkiego rodzaju, wycięte z korzeni mopane i drzewa żelaznego, sugerują swoją formą zwierzęta zachowujące jeszcze dzikiego ducha i energię.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Paul Goldbach podziwiał rzeźby korzenia podczas swojej wizyty do Ameryki Południowej, ale &lt;br /&gt;
kiedy drzewo jacaranda rosnące na jego nieruchomości musiało być wycięte, jeden z jego Kavango&lt;br /&gt;
pracowników fachowo stworzył rzeźbę co dało do zrozumienia że utalentowani ludzie mieszkają praktycznie za progiem. Piętnaście lat temu przeniósł się do Omaruru i otworzył Tikoloshe Afrika Root Carving , gdzie pracuje pięciu artystów Kavango produkujących intrygujące rzeźby drewniane.&lt;br /&gt;
Jak każdy korzeń jest inny, każdy z artystów ma swój specyficzny styl, powodując uderzające&lt;br /&gt;
zróżnicowanie między poszczególnymi sztukami. Jadąc dalej zobaczysz, Omuntu Sculpture Gardens – park pokoju rzeźby i sztuki, znajdujący się obok sklepu monopolowego Omega. Wystawa prac namibijskich artystów skupiająca dzieła wykonane z surowców wtórnych, głównie ze złomu i odcinków kamienia.&lt;br /&gt;
Omuntu, przetłumaczyć możemy jako &quot;istota ludzka&quot; w Oshiwambo co w przenośni odnosi się do ogrodu jako miejsce &quot;bycia&quot;, a nie działania.&lt;br /&gt;
Hanne Marott-Alpers, który otworzył park w 2009 roku, powiedział kiedyś, że zbyt często identyfikujemy się z się z tym, co robimy, a nie z kim naprawdę przebywamy.&lt;br /&gt;
Napis na tablicy przy bramie wjazdowej ostrzega: &quot;Wejście na własne ryzyko. Zachowaj ostrożność, kreatywność na wybiegu &quot; i jasnożółty śmietnik wisi na gałęzi - służący jako koniec&lt;br /&gt;
dla odpadów toksycznych, nienawiści, wątpliwości i nietolerancji.&lt;br /&gt;
Twórcza praca jest rozłożona jest po ogrodach: metalowe motyle w misce z wodą,&lt;br /&gt;
cudownie rzeźbione kamienne posągi spoglądające z trawy, kula z drutu kolczastego zamykająca serca i ptaki, pies ze złomu spaceruje po trawniku.&lt;br /&gt;
Park jest miejscem inspiracji i pozwala docenić ten kawałek ziemi dedykowanej dla sztuki i pokoju.&lt;br /&gt;
Drogowskaz na Wes Street wskazuje drogę do fabryki czekolady Omaruru’s Dorgeloh Chocolates należącej do małżeństwa Urte i Kalli.&lt;br /&gt;
Siedem lat temu, Dörgelohs rozpoczęli produkcję czekolady jako hobby, zaopatrując pensjonaty i przedsiębiorstwa i ostatecznie otwarli małą fabrykę.&lt;br /&gt;
Dörgeloh oferuje wybór czekoladek Belgijskich – z likierem, bezalkoholowych i dla osób z&lt;br /&gt;
cukrzycą - oraz szereg projektów specjalnych na wszystkich okazje, od Walentynek do wesela. Cały czas wymyślają nowe czekoladki, co utrudnia wybór&lt;br /&gt;
między fasolkami z brandy, likierem wiśniowym i dzikimi jagodami.&lt;br /&gt;
Kilka restauracji znajduje się w dalszej części głównej arterii - Desert Rose,&lt;br /&gt;
oferującej lekkie posiłki w ciągu dnia, a Sand Dragon, smaczne dania i spokojne, relaksujące miejsce do relaksu w cieniu drzew.&lt;br /&gt;
Bliss ma galerię sztuki z antykami dla kolekcjonerów i sklep z osobliwymi drobiazgami.&lt;br /&gt;
Weź egzemplarz Om Eye- przewodnika po Omaruru z łatwą w obsłudze mapą okolicy i informacjami na temat atrakcji miasta.&lt;br /&gt;
Równolegle do Wilhelm Zeraua Road, po drugiej stronie rzeki biegnie Ian Schleepers Drive, nie można jej przegapić. znajdziesz tutaj kilka obiektów noclegowych w tym Kashana, Pensjonat River i pensjonat Omaruru. Kashana Centrum jest warte zwiedzenia ze względu na ciekawe sklepy, restauracje i atrakcyjną Nawa Nawa Art Gallery, zbudowaną przez lokalną osobistość - Trevor Nott, z wykorzystaniem przetworzonych z odpadów materiałów, takich jak gruz i blacha z beczek na dachu.&lt;br /&gt;
Jedź dalej drogą szutrową do Kristall Kellerei, jednej z nielicznych winiarni w Namibii, także prowadzonej przez męża małżeństwo Michael i Katrin Weder. &lt;a href=&quot;http://media.artelis.pl/articles/5790/41337/omaruru.jpg&quot; rel=&quot;lightbox&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Galeria sztuki Namibia, Omaruru&quot; height=&quot;253&quot; src=&quot;http://media.artelis.pl/articles/5790/41337/.omaruru_500x253.jpg&quot; style=&quot;border: 1px solid black; float: left; margin: 10px;&quot; width=&quot;500&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Ta mały winiarnia oferuje zwiedzanie winnic i gorzelni, a także degustację win.&lt;br /&gt;
Jest to atrakcyjne miejsce dla różnego rodzaju imprez, serwowane są tutaj dania dziczyzny na zimno, sery i domowego wypieku chleb.&lt;br /&gt;
Choć ich flagowe wino Colombard jest dobrze wyważone z domieszką smaku owocowego, uprawia się też Ruby Cabernet, Cabernet Sauvignon, Tinta Barocca i francuską odmianę Petit Verdot.&lt;br /&gt;
Kristall Kellerei produkuje dwa rodzaje grappy i wiele ciekawych wódek wykonanych z herbaty Honeybush, małpich pomarańczy i ciernistych gruszek.&lt;br /&gt;
Zwiedzanie i degustacja win może być połączona z obiadem i południową bardzo przyjemną&lt;br /&gt;
wycieczką.&lt;br /&gt;
Tylko dwie i pół godziny na północny zachód od stolicy Namibii - Windhoek, w&lt;br /&gt;
sercu regionu Erongo, Omaruru jest wygodnym przystankiem po drodze do gór Brandberg i jego słynnego malowidła naskalnego Buszmenów  White Lady i jest łatwo dodać to miejsce do trasy podróży w czasie jazdy na północ Namibii.&lt;br /&gt;
Farmy i pensjonaty stwarzają możliwości do zwiedzenia pustyni i okolic gór Erongo.&lt;br /&gt;
Omaruru prowadzi doroczny Omaruru Artists Trail odbywający się w trzecim tygodniu maja, gdy artyści otwierają  drzwi swoich pracowni dla zwiedzających. Wyścig rowerowy Omaruru Spar Cycle Race ma miejsce każdego lutego. Pełne niespodzianek i uroku, relikwie przeszłości z wyborem wspaniałych domów gościnnych i obietnicą spokoju i ciszy, Omaruru oferuje fantastyczną Namibijską przygodę.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://media.artelis.pl/articles/5790/41337/nawa_nawanamibia.jpg&quot; rel=&quot;lightbox&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Galeria Nawa Nawa w Omaruru&quot; height=&quot;655&quot; src=&quot;http://media.artelis.pl/articles/5790/41337/.nawa_nawanamibia_500x655.jpg&quot; style=&quot;border: 1px solid black; margin: 10px;&quot; width=&quot;500&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
Autor Waldemar Delekta, podróżnik i turysta, poleca więcej informacji o Afryce na stronach: &lt;a href=&quot;http://www.kapsztad.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Kapsztad RPA&quot;&gt;Kapsztad&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://www.africangamesafari.com/wyprawy.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wyprawy do Afryki i RPA&quot;&gt;Wyprawy do RPA&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/3974438347902338902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/12/biesiada-artystow-w-omaruru.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/3974438347902338902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/3974438347902338902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/12/biesiada-artystow-w-omaruru.html' title='Biesiada artystów w Omaruru'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-8262380270953608490</id><published>2011-11-29T01:05:00.001-08:00</published><updated>2011-11-29T01:05:51.976-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ciekawostki"/><title type='text'>Tradycja uzdrowiskowa Słowacji i Czech</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Radosław  Odorczyk&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wczasy zdrowotne od wielu lat cieszą się niezmienną popularnością wśród polskich turystów. Jednak coraz większym problemem jest znalezienie odpowiedniego miejsca, które oferowałoby wszystko to, co potrzebne do skutecznego wypoczynku.  &lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Niezwykle popularna tradycja spędzania urlopów w miejscowościach uzdrowiskowych występuje w Czechach i na Słowacji od czasów habsburskich (kurort po czesku to „lazne”, a po słowacku „kupele”). Ta forma rekreacji była również jednym z dobrodziejstw systemu komunistycznego, jako dostępna dla każdego i finansowana przez państwo. Obecnie kurorty uzdrowiskowe stają się coraz bardziej popularne wśród turystów z zachodu, w głównej mierze Niemców i Austriaków, których przyciągają niskie ceny za pobyt oraz niewielka odległość od rodzimych krajów.&lt;br /&gt;
Większość ośrodków akceptuje rezerwacje na pobyty krótkoterminowe. Zwykle jednak preferowane są dłuższe, trzytygodniowe turnusy i nie trzeba być chorym, aby uczęszczać na zabiegi.&lt;br /&gt;
Ośrodki uzdrowiskowe są wspaniale położone, z dala od miejskiego zgiełku, a same przechadzki na świeżym powietrzu stanowią znaczną część kuracji. Ponadto, wraz z wysokim standardem oferowanych usług, cena pozostaje relatywnie niska, co jest dodatkowym atutem, zwłaszcza dla osób, które spędzały już np. zdrowotne&lt;a href=&quot;http://www.wakacjebg.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wczasy w Bułgarii&quot;&gt; wakacje w Bułgarii&lt;/a&gt; (podobna cena – jakość usług bardzo niska).&lt;br /&gt;
Podstawą kuracji jest picie wód mineralnych z naturalnych źródeł. Wielu kuracjuszy jest zaopatrzona w specjalnie do tego celu przeznaczone naczynia, zwane „becherami”. Tutejsze wody, które występują w wielu rozmaitych rodzajach (np. alkaliczne, chlorowane, a nawet radioaktywne) mają jednak wspólną cechę – nieprzyjemny smak. Dodatkowo, w ramach kuracji, można zażywać kąpieli błotnych lub w gorących źródłach, wdychać odświeżające opary lub poddać się innym popularnym terapiom, jak leczenie ultradźwiękami i aerozolem, naświetlanie ultrafioletem, zabiegi akupunktury czy elektroterapii.&lt;br /&gt;
Uzdrowiska zwykle specjalizują się w leczeniu jednego typu schorzeń. Franciszkowe Łaźnie są polecane przy chorobach typowo kobiecych, Luhacovice – przy schorzeniach górnych dróg oddechowych, Karlowe Wary – przy kłopotach z trawieniem. Najsłynniejszymi i najczęściej polecanymi kurortami są Karlowe Wary i Mariańskie Łaźnie w Czechach oraz Luhacovice na Morawach.&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/8262380270953608490/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/11/tradycja-uzdrowiskowa-sowacji-i-czech.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/8262380270953608490'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/8262380270953608490'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/11/tradycja-uzdrowiskowa-sowacji-i-czech.html' title='Tradycja uzdrowiskowa Słowacji i Czech'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-1966417303474591668</id><published>2011-11-24T03:30:00.000-08:00</published><updated>2011-11-24T03:30:29.509-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ciekawostki"/><title type='text'>Do Austrii na narty</title><content type='html'>Autorem artykułu jest katia81&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Austria to idealne miejsce do uprawiania narciarstwa. Kraj w większości pokryty jest pasmami wysokich gór, w których pokrywa śnieżna zalega przez większą część roku. Do tego kilka lodowcy, które właściwie przez cały rok zapewniają dobre warunki do uprawiania narciarstwa alpejskiego.&lt;br /&gt;
Austria to również atrakcyjny kraj narciarski z punktu widzenia położenia geograficznego. Jest to bowiem najbliżej Polski leżący kraj alpejski. Zaledwie jeden dzień podróży samochodem wystarcza, aby dotrzeć do Austrii na narty w region skąpany w śniegu i naszpikowany trasami zjazdowymi, wyciągami narciarskimi i całą infrastrukturą turystyczną nastawioną na obsługę gości chcących aktywnie spędzić urlop na stokach alpejskich.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Jednym z popularniejszych regionów narciarskich w Austrii, choć nie najbliższych jest z pewnością &lt;b&gt;Tyrol&lt;/b&gt; ze stolicą w Innsbrucku. Pobliski &lt;b&gt;lodowiec Stubai&lt;/b&gt; gwarantuje fantastyczne warunki do uprawiania sportów zimowych od początku października do końca kwietnia a czasami nawet dłużej. Ogromna baza noclegowa zapewnia zakwaterowanie na bardzo wysokim poziomie a z centrum Innsbrucka kursują autobusy dowożące narciarzy bezpośrednio w rejon stoków w dosłownie kilkanaście minut. W rejonie Innsbrucka każdy znajdzie coś dla siebie. Są trasy zjazdowe zarówno dla wytrawnych narciarzy jak i całkowicie początkujących. Działają liczne szkółki narciarskie dla dorosłych oraz specjalne dla dzieci. Z ośrodków o najwyższym stopniu trudności polecić można Nordkette.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Rejon Inssbrucka&lt;/b&gt; to nie tylko raj dla narciarzy zjazdowych i snowboardzistów, ale również mekka dla biegaczy narciarskich oraz dla osób chcących jedynie oddać się pieszym wędrówkom i podziwianiu alpejskiego krajobrazu. Liczne komfortowe hotele SPA zapewniają odpoczynek i relaks na najwyższym poziomie z atrakcjami dla ciała i cery oraz bogatą ofertę odnowy biologicznej.&lt;br /&gt;
Jeśli chodzi o ceny to przykładowo: karnet narciarski sześciodniowy &lt;b&gt;na lodowiec Stubai&lt;/b&gt; kosztuje niespełna 190 EUR dla nocujących w dolinie Stubai i posiadających kartę stałego gościa. Karnet na pięć lodowców dziesięciodniowy kosztuje ponad 300 EUR. Ceny te są cenami orientacyjnymi i obowiązują w najwyższym szczycie sezonu. W pozostałych terminach można dostać skipassy za naprawdę okazyjne kwoty.&lt;br /&gt;
Dla tych, którzy pochłonięci są uprawianiem biegów na nartach z całą pewnością polecić trzeba &lt;b&gt;region narciarski Styria&lt;/b&gt; w Górnej Austrii. Jest tutaj masa dobrze przygotowanych i pięknych krajobrazowo tras biegowych. Również zjazdowcy znajdą miejsce na swoje szaleństwa zwłaszcza w słynnym ośrodku narciarskim Dachstein-Tauern, który szczególnie polecany jest rodzinom z dziećmi. Jak nigdzie indziej to właśnie tutaj warto przyjechać na rodzinne ferie zimowe z dziećmi. Liczne szkółki narciarskie dla najmłodszych oraz wiele atrakcji dla dzieci sprawi, że wyjazd do Dachstein będzie zaliczany do naprawdę udanych zimowych wypadów na narty.&lt;br /&gt;
Kolejny polecany &lt;b&gt;kurort narciarski&lt;/b&gt; to leżące niedaleko Salzburga &lt;b&gt;Radstadt &lt;/b&gt;wchodzące w skład największego w Austrii regionu narciarskiego Ski Amade. Radstadt to tętniące życiem miasteczko z fantastycznie przygotowaną bogatą ofertą noclegową  w liczbie niemal 4000 łóżek. W dzień miasteczko pustoszeje, narciarze korzystają ze świetnej infrastruktury narciarskiej, na którą składają się dziesiątki kilometrów doskonale utrzymanych tras narciarskich oraz nowoczesne wyciągi narciarskie i kolej gondolowa. Wieczorem miasteczko zamienia się w jedną wielką kulinarno-biesiadną imprezę, która trwa nierzadko do białego rana.&lt;br /&gt;
Tuż przy granicy z Italią&lt;b&gt;- kurort narciarski Solden&lt;/b&gt; - to ośrodek nastawiony na bardzo wymagającego turystę zadowalającego się nie tylko dobrze utrzymanymi trasami narciarskim i infrastrukturą wspomagającą szusowanie na białym puchu, ale również oczekującego ciekawych atrakcji i chcącego przeżyć wyjątkowe wakacje zimowe w Alpach. Solden to wspaniałe widoki i bardzo sowicie nasłonecznione stoki górskie. Wracając do kraju z urlopu na nartach w austriackim Solden nierzadko przywozi się ze sobą opaleniznę, której nie powstydziłby się turysta wracający chociażby z Tunezji.&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.porananarty.pl/&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;gdzie na narty&quot;&gt;&lt;b&gt;Gdzie na narty&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/1966417303474591668/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/11/do-austrii-na-narty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/1966417303474591668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/1966417303474591668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/11/do-austrii-na-narty.html' title='Do Austrii na narty'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-8600085805794313185</id><published>2011-11-14T03:53:00.000-08:00</published><updated>2011-11-14T23:44:04.355-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ciekawostki"/><title type='text'>Małopolska dobra na każdy sezon</title><content type='html'>Autorem artykułu jest papaj&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sezon  narciarski tuż tuż. Pasjonaci sportów zimowych wiedzą, że ten czas  najlepiej spędzać w górach, gdzie ośnieżone stoki, grzane piwo i oscypki  z grilla tworzą bardzo specyficzny klimat, a ponadto mogą umilić mroźne  weekendy.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div dir=&quot;ltr&quot; id=&quot;internal-source-marker_0.12600411614503204&quot; style=&quot;margin-bottom: 0pt; margin-top: 0pt; text-align: justify;&quot;&gt;Z  całą pewnością lepiej spędzić ten czas na nartach w górach, niż w  mieście. Zima w mieście zdecydowanie nie należy do przyjemnych, gdyż  brudny, roztapiający się śnieg  nie przywodzi na myśl miłych skojarzeń.  Kiedy marzy się nam &lt;a href=&quot;http://www.ekosamotnia.com/oferta.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;wypoczynek małopolska&quot;&gt;wypoczynek, Małopolska&lt;/a&gt; o każdej porze roku może  zaoferować ciekawe formy spędzania czasu. W sezonie wiosenno – letnim  możemy wylegiwać się na zielonych łąkach, wędrować po górskich szlakach,  uprawiać wspinaczkę, jeździć na rowerze, wybrać się na spływ Dunajcem,   spacerować po lasach i robić tysiące innych rzeczy. Jesienią przepiękne  krajobrazy także zachęcają do wycieczek, zbierania grzybów, czy  odwiedzania licznych zabytków. Na szczególną uwagę zasługuje Szlak  Architektury Drewnianej wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury  UNESCO, czy Szlak Orlich Gniazd, pełen zamków i warowni. Zimą rozgrzać  się można nie tylko zjeżdżając ze stoku z zawrotną szybkością, ale także  pływając w gorących basenach na Podhalu.&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;margin-bottom: 0pt; margin-top: 0pt; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;margin-bottom: 0pt; margin-top: 0pt; text-align: justify;&quot;&gt;Trzeba  podkreślić, że dobrze rozwinęła się tu infrastruktura turystyczna.  Wspomniane już szlaki, zarówno piesze jak i rowerowe, są na ogół dobrze  oznakowane. Kolejną zaletą jest fakt zróżnicowanej oferty noclegowej.   Ostatnimi czasy bardzo modna stała się &lt;a href=&quot;http://www.ekosamotnia.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;agroturystyka małopolska&quot;&gt;agroturystyka, Małopolska&lt;/a&gt; bez  wątpienia może pochwalić się dużą ilością gospodarstw agroturystycznych  oferujących rozmaite atrakcje. Co ciekawe pojawiły się już nawet „szlaki  agroturystyczne”, takie jak choćby Małopolska Pachnąca Ziołami. Wiele z  pensjonatów dostosowało swoją ofertę do potrzeb najmłodszych turystów.&lt;/div&gt;&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;margin-bottom: 0pt; margin-top: 0pt; text-align: justify;&quot;&gt;Oczywiście  miłośnicy górskich wycieczek, często narzekają na drogie parkingi,  opłaty za wstęp na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego, wszechobecne  sklepiki z pamiątkami. W ich mniemaniu rozwój niektórych regionów  niekoniecznie jest pozytywem. Oni poszukują miejsc bardziej dzikich,  nieskarzonych jeszcze przez człowieka. Oczywiście takie miejsca są,  aczkolwiek ich odnalezienie nie jest tak proste i dobrze. Gdyż kto  będzie chciał, z pewnością trafi w takie miejsce. Ale myślę, że  zdecydowana większość turystów właśnie liczy na sklepy z pamiątkami i  dla nich jest to chyba największa atrakcja. Każda sytuacja ma dwie  strony medalu i tak jest w tym przypadku. Mieszkańcy tych regionów  cieszą się z postępu, rozwoju, ale są tez osoby, które nie są  sympatykami takiej sytuacji.&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/8600085805794313185/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/11/maopolska-dobra-na-kazdy-sezon.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/8600085805794313185'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/8600085805794313185'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/11/maopolska-dobra-na-kazdy-sezon.html' title='Małopolska dobra na każdy sezon'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-5497740404216825800</id><published>2011-11-07T01:39:00.000-08:00</published><updated>2011-11-07T01:39:02.238-08:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycieczki"/><title type='text'>Namibia, kraj wschodzącego słońca</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Darek  Hencner&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wspinaczkę na Wydmę 45 najlepiej jest rozpocząć przed wschodem słońca, później temperatury stają się nie do zniesienia.  W każdej porze roku możesz odwiedzić Namibię i zawsze zastaniesz słoneczną pogodę. Kolorowe wydmy, fascynujące krajobrazy, niesamowici ludzie zawsze pozostaną w twojej pamięci.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Mierząca 50 000 km²  i znana jako &quot;miejsca gromadzenia wody &quot;przez rdzennych mieszkańców Namibii, Pustynia Namib powstała 60 000 lat temu, kiedy rzeka Tsauchab nie mogła przedrzeć się do Atlantyku i wybrała przepływ pod masywnymi wydmami. Thomas, nasz przewodnik po &lt;a href=&quot;http://www.africangamesafari.com/pl_namibia.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wycieczki do Namibii&quot;&gt;Namibii&lt;/a&gt; powiedział nam, że &quot;​​dwa lata temu, to miejsce ożyło. Padało tak mocno, że Vlei wypełniła się wodą i powstało turkusowe jezioro, zdołało ono przetrwać kilka miesięcy, a ludzie z całego świata przybywali żeby to zobaczyć.&quot;&lt;br /&gt;
Nie widzieliśmy śladów po jeziorze w czasie  naszej wizyty, co uważamy za oczywiste, ponieważ zdarza się to tylko raz na pięć lat, że wzbierają się wody rzeki Tsauchab.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Wydma 45&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Po przeczytaniu w internecie wielu relacji z podróży do Sossusvlei, okazałem się nadal  nieprzygotowany co do zrozumienia wielkości Wydmy 45, jest ona naprawdę zdumiewająca. Nazwana tak dla prostego odniesienia na mapach, a nie od jej odległości 45 km od kanionu Sesriem (brama wjazdowa) jak się powszechnie uważa. Jest to jedyna udostępniona dla turystów wydma, okazuje się że codzienne wspinaczki przez setki ludzi mogą niszczyć nawet wydmy.&lt;br /&gt;
W pewien sposób mamy dzisiaj wiele szczęścia, jest nas tylko dwóch i mamy całą wydmę dla siebie. Musimy się śpieszyć, żeby dotrzeć na szczyt przed wschodem słońca – to najlepszy czas, żeby zobaczyć Sossusvlei, powietrze jest nadal miłosiernie chłodne. Wysoko nad ziemią panuje całkowita cisza, krajobraz - dalekie i głębokie wąwozy wypełnione cieniami - wydaje się, że z innej planety. Pustynia spowita w ciemnościach to niesamowite zjawisko aż do chwili, kiedy słońce rozjaśnia niebo z lekkimi pomarańczowymi smugami i zaczyna podpalać piaski pustyni Namib. Nagle, wydaje się że każda kropla wylanego potu była tego warta. Podziwiamy wspinające się słońce ponad majestatyczne wydmy - niektóre z nich, o wysokości 300 metrów, uważane za najwyższe na świecie Jest magiczne. Ich piękno jest niezaprzeczalne, tak proste i surowe, a jednocześnie tak sugestywne. Szare wydmy wydają się jakby odrzucały ciemność, przekształcając się w lśniące miraże głębokiego pomarańczu, czerwieni na tle błękitnego nieba – jest to bardzo trudne do uchwycenia. Sossusvlei wydobywa z każdego twórczą kreatywność fotograficzną. Nierealne kształty, kolory, odcienie i krajobrazy są podkreślone przez stare drzewa i zwierzęta przystosowane do życia w tych niegościnnych warunkach. Serce w gardle, zupełnie oczarowany przez roztaczającą się wokół jasność. Słońce cały czas podnosi się i  zaczynamy odczuwać brutalną rzeczywistość. Wkrótce piasek będzie niemożliwie gorący do chodzenia i burze piaskowe sprawiają, że przetrwanie tutaj jest prawie niemożliwe. Schodzenie w dół Wydmy 45 wydaje się wiele łatwiejsze, świadczy o tym odczucie w nogach i w płucach.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;&lt;b&gt;Gdzie się zatrzymać w Sossusvlei?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Odwiedzający mają możliwość mieszkania w luksusowych lodgach lub wybrać tańsze&lt;br /&gt;
zakwaterowanie w maleńkiej wiosce Solitaire, położonej 60 km od Sossusvlei. Brama z Sesriem do Sossusvlei otwiera się na czas żeby dojechać na miejsce przed wschodem słońca. Aby chronić delikatną równowagę ekosystemu pustyni, tylko dzienne wycieczki są dozwolone na tym obszarze. Ze względu na czas otwarcia  bram parków państwowych, jedynym sposobem, aby być przed wschodem słońca na wydmie jest nocleg w Solitaire albo w Sesriem, lub pobyt w Sossusvlei Wilderness Camp, Kulala Desert Lodge lub Kulala Wilderness Camp.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;&lt;b&gt;Kemping Sesriem&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Na początek, spędziliśmy dwie niefrasobliwe i niedrogie noce na kempingu w Sesriem gdzie, w pierwszą noc, zawarliśmy znajomość z turystami z USA. Dzieliliśmy się ekscytującymi opowiadaniami o przygodach w podróży i śmialiśmy się w tętniącym życiem barze do późnej nocy. Widoki tutaj są fascynujące, jeśli mieszkasz po zachodniej stronie kempingu, możesz zobaczyć springboki, gemsboki i mangusty. Kemping ze sklepem wielobranżowym, stacją benzynową, basenami i wieloma prysznicami z ciepłą i zimną wodą, jest zarządzany przez Namibia Wildlife Resorts i rezerwacje muszą być wykonane z wyprzedzeniem w Centralnym Biuro Rezerwacji w Windhoek.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;&lt;b&gt;Sossusvlei Mountain Lodge&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Czytałem, że Sossusvlei Mountain Lodge został wyróżniony jako jeden z 20 najlepszych na świecie nowych lodges przez Condé Nast Traveller w Wielkiej Brytanii. Nie mieliśmy wyboru, żeby sprawdzić czy to prawda, na naszą ostatnią noc w Sossusvlei przenieśliśmy się do Mountain Lodge. Doskonałe usługi świadczone przez pomocnych i uczynnych pracowników nie pozostawiają miejsca na poprawę i ich życzliwość sprawiała, że ​​czuliśmy się jak w domu.&lt;br /&gt;
Przestronne apartamenty, zbudowane prawie w całości ze szkła, są wspaniale zaprojektowane tak, aby niezależnie od tego, gdzie jesteś, masz wspaniały widok na równiny. Niebywałe są zewnętrzne prysznice i łóżko king-size z oknem dachowym nad głową przez które możesz w nocy oglądać gwiazdy. Meble są luksusowe,  czujesz się zrelaksowany.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://media.artelis.pl/articles/20119/40037/sossusvlei.jpg&quot; rel=&quot;lightbox&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Lot balonem na d Sossusvlei&quot; height=&quot;869&quot; src=&quot;http://media.artelis.pl/articles/20119/40037/.sossusvlei_500x869.jpg&quot; style=&quot;margin: 10px;&quot; width=&quot;500&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Darek Hencner, turysta, miłośnik &lt;a href=&quot;http://afrykaturystyka.eu/propozycje-wycieczek-afryka&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Afrzka wycieczki&quot;&gt;wycieczek&lt;/a&gt; do Afryki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/5497740404216825800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/11/namibia-kraj-wschodzacego-sonca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/5497740404216825800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/5497740404216825800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/11/namibia-kraj-wschodzacego-sonca.html' title='Namibia, kraj wschodzącego słońca'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-6328037770737398277</id><published>2011-10-27T04:47:00.001-07:00</published><updated>2011-10-27T04:47:51.271-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycieczki"/><title type='text'>Dzikie serce Kapsztadu</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Waldemar Delekta&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie naszej wycieczki do Republiki Południowej Afryki odwiedziliśmy Park Narodowy Góry Stołowej znajdujący się w samym środku miasta Kapsztadu. Tak jak miliony innych ludzi, byliśmy zachwyceni pięknem naturalnego środowiska tej części świata.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Zimowa burza nadchodziła nad Kapsztad. Najpierw pojawiły się czarne chmury, powoli zakryły Lions Head (Głowę Lwa) i Devils Peak (Diabli Szczyt), zanim doszły do Góry Stołowej i całego Półwyspu Peninsula. Bezlitosny północno zachodni wiatr pojawił się trochę później. Przekleństwo marynarzy, kiedy Portugalscy żeglarze opłynęli Przylądek Dobrej Nadziei na początku XV wieku, największym wyzwaniem dla nich była walka z siłami natury. Zatoka Stołowa pieniła się wściekle, na potężnych falach ich okręty rzucane były niczym korek od butelki. Deszcz spadł ciężko na posiekane piaskowce znoszące te warunki od 540 milionów lat, czyli od chwili powstania Góry Stołowej. Wraz z obniżającą się temperaturą, deszcz zamienił się w gruby grad.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Obserwowaliśmy to wszystko z przytulnego kempingu Silvermine na terenie Parku Narodowego &lt;a href=&quot;http://www.kapsztad.com/gora_stolowa.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wycieczki RPA&quot;&gt;Góry Stołowej&lt;/a&gt;. Byliśmy bezpieczni w dolinie, pełnej kwiatów protea, w centralnej części parku narodowego. Wydawało się że burza szaleje nad naszymi głowami. Siedzieliśmy spokojnie przy gorącym, żeliwnym piecyku, parę szklanek sherry pomogło utrzymać temperaturę ciała. Silvermine Tented Camp jest częścią pięciodniowego szlaku pieszego Hoerikwaggo Trail długości 88 km, biegnącego z Kapsztadu do Cape Point. Wynajęliśmy to miejsce na jedną noc, przyjechaliśmy naszym samochodem. Śpimy obok szczytu Góry Stołowej, wznosimy toasty, czujemy się bezpiecznie w tym przytulnym miejscu. Szałasy są wyposażone w kuchenkę gazową, lodówkę, garnki, talerze i patelnie. Stylowa architektura zlewa się wspaniale z otoczeniem. Nie tylko my czuliśmy się tutaj „jak u Pana Boga za piecem”. Góra Stołowa była schronieniem dla wielu ludzi od tysięcy lat. Pierwsi mieszkańcy Półwyspu Peninsula pojawili się tutaj około 500 tysięcy lat temu. Wiele lat później przywędrowała tutaj ludność Khoisan, żyjąca w miejscach takich jak jaskinia Peers w Fish Hoek, w której w 1929 roku znaleziono czaszkę ludzką liczącą 12 tysięcy lat. Stosunkowo niedawno bo w XV wieku, po miesiącach żeglugi, portugalscy nawigatorzy z daleka zobaczyli w swoich lunetach Górę Stołową.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Następnie Holendrzy docenili jej geograficzne położenie i dogodny klimat. Powstała „Tawerna Mórz”, czyli miejsce gdzie statki mogły zaopatrywać się w świeżą żywność w trakcie żeglugi do odległych lądów. Deszczowa woda spływająca strumieniami ze stoków góry dostarczała środków do życia.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Widok na Górę Stołową&quot; height=&quot;150&quot; src=&quot;http://www.afrykaturystyka.eu/images/kapsztad/t_kapsztad/gora_stolowa_kapsztat.jpg&quot; style=&quot;border: 1px solid black; float: left; margin: 10px;&quot; width=&quot;200&quot; /&gt;Gdyby nie ta znacząca góra, prawdopodobnie Kapsztad powstał by 100 km dalej, w okolicach dzisiejszej Saldanha Bay. Jest tam bezpieczniejsze, naturalne wybrzeże ale brakuje wystarczającej ilości wody pitnej. Zapotrzebowanie na słodką wodę już dawno przewyższyło możliwości Góry Stołowej, dlatego teraz źródłem zaopatrzenia stały się tamy w górach Hottentots-Holland. Peninsula do tej pory chlubi się naturalną roślinnością, taką samą jaką zastali tutaj portugalscy żeglarze.  Jest to bardzo ważne, bo nic takiego nie pozostało na terenie miasta, tylko trochę poniżej. Na powierzchni  liczącej 25 tysięcy hektarów rozciągającej się 70 km od Signal Hill na północy do Cape Point na południu rośnie jeszcze ponad 2250 gatunków roślin. Wiele tych roślin występuje tylko tutaj, czasami pozostało tylko 3 albo 4 rośliny danego gatunku.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Roślinność Parku Narodowego Góry Stołowej wchodzi w skład Królestwa Florystycznego (Cape Florific Region) zwanego Capensis wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Całe to miejsce znajduje się w sercu metropolii miejskiej Kapsztadu. Nieliczni turyści mogą zobaczyć unikalny już kwiat Red Disa (Disa uniflora) uważany za kwiat bogów albo jeszcze rzadszy zwany flame-red fire lily (Cyrtanthus ventricosus) kwitnący po naturalnie występujących tutaj pożarach (bez udziału ludzi) co 12 do 15 lat. Unikalne gatunki ptaków, takie jak nektarniki, dudkowce, red-winged starlings, kestrels, możesz też zobaczyć motyla Mountain Pride, zapylającego 15 gatunków fynbosu, mogących przetrwać tylko dzięki niemu. Góra Stołowa jest także domem dla wielu specyficznych gatunków płazów. Tutejsza żaba zwana Ghost Frog, żyje w kilku strumieniach, a ropucha Western Leopard występuje tylko na bagnach w Noordhoek.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Nic dziwnego że Góra Stołowa stała się najbardziej znaną atrakcją turystyczną Republiki Południowej Afryki. Nasza wycieczka do Parku Narodowego Góry Stołowej była dla nas niebywałą przygodą, pomimo że nie zaliczyliśmy safari i nie szukaliśmy słoni i innych wielkich zwierząt.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Widok z Góry Stołowej na Kapsztad&quot; height=&quot;578&quot; src=&quot;http://www.kapsztad.com/kapsztad_wyspa_robben.jpg&quot; style=&quot;border: 1px solid black; margin: 10px;&quot; width=&quot;770&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
Autor Waldemar Delekta, podróżnik i turysta, poleca więcej informacji o Afryce na stronach: &lt;a href=&quot;http://www.kapsztad.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Kapsztad RPA&quot;&gt;Kapsztad&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://www.africangamesafari.com/wyprawy.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wyprawy do Afryki i RPA&quot;&gt;Wyprawy do RPA&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/6328037770737398277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/dzikie-serce-kapsztadu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/6328037770737398277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/6328037770737398277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/dzikie-serce-kapsztadu.html' title='Dzikie serce Kapsztadu'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-8277210477109053220</id><published>2011-10-19T02:51:00.000-07:00</published><updated>2011-10-19T02:51:05.441-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="porady"/><title type='text'>Val Gardena, czyli czas na narty</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Konrad  Koniarz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli wciąż zastanawiasz się, gdzie spędzić swój zimowy urlop na nartach, to wybór jest prosty – Alpy. Zapytasz pewnie „a gdzie dokładnie?” Możliwości jest wiele i zapewne znajdziesz coś dla siebie. Jednak my zachęcamy do odwiedzenia Włoch. Poniżej nasza relacja z Val Gardeny.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Czego życzy się narciarzom/snowbordzistom? Oczywiście min. 2 metrów śniegu pod nartą oraz nierozjeżdżonego i niezatłoczonego stoku. To oczywiście plan minimum, bo każdy, kto opanował choćby w stopniu podstawowym sztukę jazdy na nartach/desce, zapewne życzy sobie również długich, malowniczo położonych tras o różnym stopniu zaawansowania. A po białym szaleństwie możliwości odpoczynku w uroczych górskich miejscowościach. My znaleźliśmy takie miejsce. Położony w północnej części Włoch a zarazem we wschodniej części Alp region Val Gardena, co roku przyciąga tysiące turystów-narciarzy. Znajdziesz tam wiele kilometrów bardzo dobrze przygotowanych nartostrad oraz niezliczone krajobrazy zapierające dech w piersi. Ale po kolei. Najpierw kilka niezbędnych informacji.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Val Gardena&quot; height=&quot;521&quot; src=&quot;http://ka2studio.home.pl/autoinstalator/wordpress/wp-content/uploads/2011/10/DSC01018-1024x768.jpg&quot; style=&quot;vertical-align: middle;&quot; width=&quot;695&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Jak dojechać?&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;Z Polski do Val Gardeny autem można jechać na dwa sposoby (zakładając, że jedziesz z Warszawy) : Polska (autostrada A2) – Niemcy – Austria – Włochy lub Polska („gierkówka”) Czechy – Austria – Włochy. Każda z tych dróg ma swoje plusy i minusy. Generalnie, przyjmując, że wybierzesz drogę przez Czechy, do przebycia będziesz mieć mniej więcej 1300km. Trasa wiedzie przez płatne autostrady w Czechach i Austrii, zatem należy pamiętać o wykupieniu winiet. Można to zrobić przed wyjazdem (np. w którymś z punktów PZM) lub na którejś ze stacji benzynowych, przed przekroczeniem granicy z Czechami. Kiedy już będziesz mieć ten obowiązek za sobą, rozsiądź się wygodnie za kierownicą i mknij przed siebie. Od polskiej granicy bowiem, w większości, napotkasz autostrady lub drogi ekspresowe. Po ostatnich podwyżkach cen paliwa w Polsce, ceny za granicą nas nie zaskoczą. Dla przykładu w Austrii obecnie cena 1 litra benzyny bezołowiowej 95-cio oktanowej (10.2011r.) to wydatek – w przeliczeniu – 6,21zł. Poniżej link do strony, gdzie sprawdzisz aktualne ceny:&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;http://www.e-petrol.pl/index.php/notowania/rynki-zagraniczne/stacje-paliw-europa&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Zakwaterowanie&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;Zdecydowanie polecamy skrzyknąć kilkoro znajomych i wybrać się do Val Gardeny w 6-8 osób. Planując bowiem wynajęcie domku we Włoszech, najlepiej rozdzielać koszty na więcej osób. Przykładowy koszt zakwaterowania dla 8 osób na tydzień wynosi około 1 tys. Euro. W tej cenie zazwyczaj dostaniemy do dyspozycji oddzielną cześć domku (bądź cały), z w pełni wyposażoną kuchnią, pozwalającą przygotować sobie posiłki. A gdzie wynająć domek? W samej Val Gardenie znajdziesz kilka miejscowości, które warte są rozważenia. Jednak my polecamy Ortisei (St. Ulrich), Santa Cristina lub Selva Gardena. Decydując się na którąś z nich, „pod ręką” będziesz mieć kolejki wprost na szczyty pobliskich gór. Klimat tych miejscowości jest bardzo podobny i trudno szczególnie polecać którąś z nich. Którąkolwiek byś nie wybrał, na pewno się nie zawiedziesz.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Komunikacja&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;Na miejscu można poruszać się komunikacją miejską (specjalną dla narciarzy), jednak polecamy własny środek transportu. Val Gardena jest dosyć rozległa, zatem jeśli chcemy zobaczyć większość jej uroków, warto przemieszczać się autem.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Trasy i skipassy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;&lt;!--
google_ad_client = &quot;ca-pub-1293492964982557&quot;;
/* 468x60 grafika */
google_ad_slot = &quot;5124627178&quot;;
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;
src=&quot;http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js&quot;&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;A zatem jesteś na miejscu. Kilka słów o przyjemniejszych stronach. Val Gardena oferuje około 177 km bardzo dobrze przygotowanych tras narciarskich, o różnym stopniu trudności, niektóre z nich są oświetlone. 52km to trasy łatwe, 105km średnie, 18km trudne. Zanim wybierzesz się na narty, warto zastanowić się nad konkretnymi trasami. Być może nie starczy Ci czasu, żeby zobaczyć je wszystkie. Większość stoków jest otwarta do godz. 17. Do dyspozycji jest ponad 80 gondoli i orczyków. Ceny skipassów ustalane są co roku. Aktualną cenę najlepiej sprawdzić na którejś ze stron internetowych, np. tu:&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;http://www.val-gardena.com/?artid=55〈=eng&amp;amp;pagid=9&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Polecane trasy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;Z Ortisei bez trudu kolejką górską dostaniesz się na dwa szczyty – Seceda (2518m) oraz Monte Piz (2109m). Na obu znajdziesz sporo tras zjazdowych o różnym stopniu zaawansowania. W obu miejscach oczywiście czeka na Ciebie dobre zaplecze gastronomiczne. Na Secede możesz także dotrzeć z miejscowości Santa Cristina. Z Selvy Gardeny polecamy wjechać kolejką na szczyt Ciampinoi (2254m). Jednak prawdziwą gratką dla narciarzy jest oczywiście pokonanie Sella Rondy, czyli trasy narciarskiej otaczającej masyw górski Sella. Trasę Sella Ronda można pokonać zgodnie lub nie z ruchem wskazówek zegara. Najlepiej jednak zarezerwować sobie na to cały dzień. W zależności, którą stroną okrąża się Sellę, trzeba pokonać łącznie 36-38km. Z czego 14-15km wyciągami, resztę nartostradami.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;Wrażenia z Val Gardeny są niezapomniane. Jesteśmy przekonani, że każdy narciarz będzie zadowolony z jazdy po znajdujących się tam trasach. Nie ma tu mowy o staniu w kolejce do gondoli/wyciągu czy niedosycie wynikającym z długości tras. Dodatkowo, dzięki idealnym warunkom oraz innej kulturze jazdy, ryzyko kolizji z innym narciarzem praktycznie nie występuje.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Linki&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;Dla niecierpliwych polecamy podglądanie aktualnej pogody poprzez kamery internetowe. Znajdziesz ich kilka w sieci. My polecamy tę:&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;http://www.valgardena.it/bilder/webcams/Tubla_web.htm&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;A tu widok na całą dolinę:&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: justify;&quot;&gt;http://www.dolomitesworld.com/images/panorama_valgardena.html&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin: 0px 0px 18px; padding: 0px; text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Mamy nadzieję, że przekonaliśmy Cię do odwiedzenia Val Gardeny. Życzymy udanego urlopu i zachęcamy do podzielenia się z nami swoją opinią wakacyjną!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
Konrad Koniarz | w&lt;a href=&quot;http://www.sprawdzonewakacje.pl/&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;ww.SprawdzoneWakacje.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/8277210477109053220/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/val-gardena-czyli-czas-na-narty.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/8277210477109053220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/8277210477109053220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/val-gardena-czyli-czas-na-narty.html' title='Val Gardena, czyli czas na narty'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-5033887922249928343</id><published>2011-10-17T01:26:00.001-07:00</published><updated>2011-10-17T01:26:55.099-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ciekawostki"/><title type='text'>Rejsy po morzu śródziemnym - warto wiedzieć</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Anna  Rzetecka&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rejsy statkiem pasażerskim to nietradycyjny sposób na spędzenie słonecznych wakacji. Obecnie wiele biur podróży prowadzi taką usługę w bardzo bogatej ofercie.&lt;br /&gt;
Moda na rejsy po morzu śródziemnym wkroczyła do naszych biur już klika lat temu i cieszy się dużym powodzeniem. Często takie wyprawy serwują sobie nowożeńcy czy zakochane pary ale i ludzie pragnący inaczej spędzić czas niż na tradycyjnej plaży.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Warunki na statku pasażerskim są bardzo dobre czym umożliwiają gościom rejs w luksusowych warunkach. Na statkach wycieczkowych klasy Voyager znaleźć można wszystko; od ścianki wspinaczkowej i lodowiska po Promenadę Królewską.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Pojemność dużych statków pasażerskich to około 3 tysiące gości i 1 tysiąc pracowników obsługi.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kabiny mają średnio od 15 m2 - 130 m2, w zależności od kategorii. W kabinie znajdują się takie udogodnienia jak: łazienka oraz toaleta, TV, Internet, telefon, klimatyzacja, sejf. Istnieją oczywiście kabiny dla osób niepełnosprawnych.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na statku pasażerskim pływającym po morzu śródziemnym jest bardzo wiele atrakcji oraz udogodnień. Poczynając od bardzo dobrze wyposażonych restauracji, barów, przez kasyna, po lodowisko, kino, dyskotekę bibliotekę, kafejkę internetową czy teatr.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Oczywiście główną atrakcją dla gości są baseny, jacuzzi oraz wellness &amp;amp;spa. W końcu po to jedzie się latem na wakacje. Dla dzieci na statku znajdują się kluby, które podzielone są wg grup wiekowych oraz przedszkola.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przykładowy rejs po morzu śródziemnym trwa 9 dni i podczas tych dni statek przepływa z jednej miejscowości do drugiej a podczas postoju goście statku mają czas na zwiedzanie. Podczas rejsu można zwiedzić miedzy innymi takie miejsca jak: Sycylię we Włoszech, Ateny i Pireus w Grecji oraz oczywiście wypocząć podczas pobytu na morzu.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na statku istnieje samodzielny punkt medyczny, w którym w razie potrzeby zostanie udzielona pomoc medyczna.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Urlop na statku pasażerskim to jakby pobyt w małej miejscowości turystycznej, bardzo duża atrakcja, dlatego polecam wszystkim taki sposób na spędzenie urlopu.&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.solemiotravel.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Rejsy po morzu śródziemnym&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/5033887922249928343/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/rejsy-po-morzu-srodziemnym-warto.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/5033887922249928343'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/5033887922249928343'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/rejsy-po-morzu-srodziemnym-warto.html' title='Rejsy po morzu śródziemnym - warto wiedzieć'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-6318015201149928016</id><published>2011-10-11T01:36:00.000-07:00</published><updated>2011-10-11T01:36:53.368-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycieczki"/><title type='text'>Wycieczka do Parku Lwów w Johannesburgu</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Darek  Hencner&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy okazji pobytu w Johannesburgu w RPA polecam odwiedzenie Parku Lwów. Można tam zobaczyć bardzo rzadko występujęce na wolności białe lwy. Istnienie białych lwów było legendą do 1975 roku.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;Tradycyjna legenda afrykańska powtarzana z pokolenia na pokolenie mówi biały lew jest dzieckiem Boga Słońca i został zesłany na Ziemię w gwieździe dla ochrony całej rasy ludzkiej. Nasuwa się pytanie, jeśli był wysłany żeby bronić ludzi, dlaczego ludzie je zabijają? Legenda przez długi czas była tylko legendą, nikt nie widział białego lwa do 1975 roku, kiedy to strażnik parku Timbavati natknął się na trzy białe lwiątka. Znalezisko to miało miało tym większe znaczenie że lwiątka znaleziono w Timbavati co w języku Shangaan znaczy „miejsce gdzie gwiezdne lwy przybyły na Ziemię”. W czasie mojego dwudniowego pobytu w Johannesburgu, pierwszą atrakcją jaką pragnąłem zwiedzić był Park Lwów słynący z pokaźnej grupy białych lwów. Tym bardziej że jeśli miejsce to odwiedzili i byli zadowoleni Chris Daughtry, Shakira, Timbaland, Paul Walker i Natalie Portman, mnie też powinno się spodobać. &lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;To nie ważne że Born Free i Światowe Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt (WSPA) odradzają odwiedzania Lion Parku. Są zdania, że przyzwyczajanie lwów do ludzi może skrócić ich życie i prowadzi do konfliktu pomiędzy lwem i człowiekiem. Właściciele &lt;a href=&quot;http://www.africangamesafari.com/lwi_park.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wycieczka do Parku Lwów w Johannesburgu&quot;&gt;Parku Lwów&lt;/a&gt; tłumaczą, że pieniądze, które płaci się za bilety wstępu idą na ochronę naturalnego środowiska, jednak negatywny wpływ na rehabilitację lwów znacznie przewyższa szkody. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, Johannesburg to bardzo duże miasto, transport publiczny praktycznie tutaj nie funkcjonuje. Nie zdecydowałem się na wypożyczenie samochodu że względu na lewostronny ruch i wysokie ceny w wypożyczalniach samochodów. Na szczęście w internecie znalazłem lokalne biuro podróży prowadzone przez Polaka. Oni odebrali mnie z lotniska, zawieźli do hotelu, po kąpieli i krótkim odpoczynku byliśmy gotowi na zwiedzanie Lion Park. Jeśli wolisz pojechać tam wypożyczonym samochodem, podaję współrzędne GPS S25.59.663 E027, 55.847&lt;br /&gt;
&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;!--
google_ad_client = &quot;ca-pub-1293492964982557&quot;;
/* poziomy-średni */
google_ad_slot = &quot;1820203518&quot;;
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src=&quot;http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js&quot; type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;Informatory turystyczne mówią że Park Lwów założony został listopadzie 1966 roku przez cyrk Chipperfields. Od samego początku inwestycja okazała się to ogromnym sukcesem, głównie dzięki położeniu w centrum prowincji Gauteng, w pobliżu Johannesburga i Pretorii. Wszystkie lwy czują się tam jak u siebie w domu, panuje tutaj przecież klimat w jakim żyją na wolności.  Dlatego Park Lwów nie możemy uważać za zoo, rezerwatem też chyba nie jest. Podzielony na dwie części, pierwsza to roślinożercy z zebrami, żyrafami i większość gatunków antylop niegdyś żyjących na tych terenach. Druga część to kilka ogrodzonych wysokim płotem stanowisk z lwami, likaonami i gepardami. W centralnej części, zaraz obok miejsca gdzie robione są zdjęcia z młodymi lwami można zobaczyć sympatyczne surykatki.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Nasze safari po Lion Park rozpoczęło się zwiedzaniem największej części z żyjącymi ta antylopami, żyrafami i strusiami. Nie chcieliśmy marnować tutaj czasu, przyjechaliśmy tutaj żeby podziwiać białe lwy. Pomimo że lwy były wychowane przez ludzi, robiono z nimi zdjęcia, karmiono z ręki, cały czas mają wrodzony instynkt drapieżnika. Problemem jest że nie rozumieją strategii polowania, na wolności zginęły by z głodu. Mogą być niebezpieczne dla zwiedzających, dlatego niedozwolone jest otwieranie okien w samochodach dla lepszych zdjęć. Przewodnik powiedział nam że biały lew to nie albinos.  Posiadają one gen recesywny, czyli ukryty element informacji genetycznej lub genotypu. Biały kolor lwów przeniesiony będzie do pokolenia następnego i w tym następnym pokoleniu ujawni się, gdy jego partnerem będzie identyczny gen recesywny. Recesywny gen nie ujawni się gdy jego partnerem będzie gen dominujący. Nie do uwierzenia że znany czarownik Zuluski Credo Mutwa nie tylko przewidział w latach 60 tych że mityczne białe lwy pojawią się na Ziemi, ale wskazał też miejsce gdzie to nastąpi. Kiedy w 1975 roku strażnik parku natknął się na lwiątka, było to w odległości tylko 47m od przewidzianego miejsca. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;W Hollywood krążą pogłoski o kręcenia filmu o Lindzie Tucker, słynnej działaczce na rzecz ochrony białych lwów. W czasie jej pobytu w Parku Narodowym Krugera wydarzyło się coś trudnego do wytłumaczenia. Podczas nocnego safari, samochody zostały okrążone przez stado rozwścieczonych lwów. Uczestnicy safari byli pewni że będą zabici, nagle w buszu pojawiła się stara kobieta niosąca na plecach dziecko. Podeszła powoli i weszła na jeden z samochodów. Jej obecność uspokoiła lwy. Linda Tucker dowiedziała się później że była to Maria Khosa, znana lokalna szamanka uważana za obrońcę lwów.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;Zanim ukaże się wspomniany film, polecam obejrzenie filmu White Lion nakręconego w Republice Południowej Afryki. Brały w nim udział właśnie lwy z Lion Parku.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Biały lew widziany w czasie wycieczki do Parku Lwów w Johannesburgu&quot; height=&quot;525&quot; src=&quot;http://www.africangamesafari.com/lion_park/bialy_lew_park_lwow_johannesburg.jpg&quot; style=&quot;border: 1px solid black; margin: 10px; vertical-align: middle;&quot; width=&quot;700&quot; /&gt;&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
Darek Hencner, turysta, miłośnik &lt;a href=&quot;http://afrykaturystyka.eu/propozycje-wycieczek-afryka&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Afrzka wycieczki&quot;&gt;wycieczek&lt;/a&gt; do Afryki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/6318015201149928016/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/wycieczka-do-parku-lwow-w-johannesburgu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/6318015201149928016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/6318015201149928016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/wycieczka-do-parku-lwow-w-johannesburgu.html' title='Wycieczka do Parku Lwów w Johannesburgu'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-6239194176219450369</id><published>2011-10-05T02:22:00.001-07:00</published><updated>2011-10-05T02:22:23.755-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ciekawostki"/><title type='text'>Pałac Kultury i Nauki wizytówką Warszawy</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Natalia  Lach&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wizytówka stolicy Polski, zarazem najwyższy budynek w Polsce, czyli Pałac Kultury i Nauki skonstruowany w latach 1952-1955. &lt;br /&gt;
Pałac jest jednym z największych budynków kongresowych w Warszawie,  który może pomieścić ponad 4 500 ludzi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żadne nowoczesne apartamenty w Warszawie nie przewyższyły dotąd rozmiarem tego fenomenu, który jest tzw. „darem narodu radzieckiego dla narodu polskiego”. Nie każdy wie, że jego inicjatorem był sam Józef Stalin, natomiast autorem projektu był Lew Rudniew. Pałac ma 230,5 m wysokości (42 piętra) i kubaturę 817 000 m2 oraz mieści około 3 000 pomieszczeń. Usytuowane są tam siedziby firm i instytucji oraz Polskiej Akademii Nauk, a także kino, poczta, muzea, biblioteki oraz teatry. Każdego roku, w pałacowych  aulach konferencyjnych odbywa się kilkadziesiąt kongresów i szkoleń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sala Kongresowa i Koncertowa ulokowana w Pałacu to bez wątpienia jedne z najistotniejszych sal koncertowych w kraju. Sala kongresowa może pomieścić aż 2 880 osób, a Sala Koncertowa 550 osób i jest współcześnie jedną z najlepiej wyposażonych w najnowocześniejszą technologię w kraju. Występowali w niej znani i doceniani artyści tacy jak: Woody Allen, Rolling Stones, Marlena Dietrich, Procol Harum, Bruce Springsteen, Cesaria i wielu światowego formatu artystów. Od lat odbywają się tu przyciągające duże grono miłośników koncerty jazzowe. Niesamowitym atutem dla turystów i mieszkańców jest taras widokowy „trzydziestka”, umiejscowiony na 30. piętrze Pałacu Kultury i Nauki, z którego można podziwiać bajeczną panoramę Warszawy. Ważne jest jeszcze to, że na szczycie Pałacu znajduje się drugi co do wielkości w Europie zegar, który jest zarazem najwyżej umiejscowionym zegarem wieżowym na świecie. Będąc w Warszawie, warto zatem zwiedzić wnętrze tego przepięknego i zabytkowego Pałacu, co możliwe jest również dla grup zorganizowanych.&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
Natalia L.&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.sleepok.pl/pl/accomodations/Europe/Poland/Warszawa&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;apartamenty w Warszawie&quot;&gt;Apartamenty w Warszawie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.sleepok.pl/pl/accomodations/Europe/Poland/Warszawa&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;apartamenty Warszawa&quot;&gt;Apartamenty Warszawa&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/6239194176219450369/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/paac-kultury-i-nauki-wizytowka-warszawy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/6239194176219450369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/6239194176219450369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/paac-kultury-i-nauki-wizytowka-warszawy.html' title='Pałac Kultury i Nauki wizytówką Warszawy'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-5505018536542679115</id><published>2011-10-03T03:45:00.001-07:00</published><updated>2011-10-03T03:45:43.058-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="porady"/><title type='text'>Namioty turystyczne – krótki przegląd</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Karol Stopka&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedni potrzebują namiotów niewielkich i lekkich. Dla innych odpowiednie będą te największe. Jakie typy namiotów można znaleźć na naszym rynku?&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;b&gt;Namioty na wycieczkę pieszą i rowerową&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;namioty turystyczne&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;http://www.sxc.hu/pic/m/m/ma/marcos_bh/1153112_tents.jpg&quot; style=&quot;float: left;&quot; /&gt;Muszą być lekkie. To najważniejsza ich cecha. Jeśli namioty turystyczne jej nie spełniają, spokojnie można zostawić je w domu. Niech leżą w piwnicy i czekają na lepsze czasy. Wycieczki piesze i rowerowe to przede wszystkim mobilność. A więc także konieczność przenoszenia lub przewożenia namiotu.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Na szczęście większość producentów oferuje sprzęt, który można wykorzystać w czasie takich wypraw. Zwykle namioty turystyczne tego typu są jedno, góra dwuosobowe. W środku jest niewiele miejsca, trudno mówić o przedsionku, w którym można by cokolwiek trzymać.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Namiot tego typu waży do 2,5 – 3 kg. Więcej nie może, bo nie spełniałby podstawowego wymogu, jakim jest łatwość transportu.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;b&gt;Namioty turystyczne na całe wczasy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;W przeciwieństwie do łatwotransportowalnych namiotów biwakowych, namioty turystyczne, w których można spędzić całe wczasy są nieco większe. Mogą być również dwuosobowe, jednak oprócz sypialni mają także przedsionek. Tam można trzymać wszystko to, co nie mieści się wewnątrz namiotu. Na przykład butlę gazową.&lt;/div&gt;&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;!--
google_ad_client = &quot;ca-pub-1293492964982557&quot;;
/* poziomy-średni */
google_ad_slot = &quot;1820203518&quot;;
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src=&quot;http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js&quot; type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Takie namioty nie są duże, bo też i przeznaczone są raczej dla niewielkiej liczby osób o niezbyt dużych wymaganiach. Nie są też zwykle ani zbyt duże ani zbyt ciężkie – trudno oceniać z góry jakim środkiem transportu będą się przemieszczali wykorzystujący je turyści.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Ich cena jest jednak wyższa. Może sięgać kilkuset złotych. Kto jednak nie planuje przemieszczać się codziennie, może wybrać właśnie takie rozwiązanie.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;b&gt;Namioty rodzinne&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Tu liczą się dwie kwestie: wygoda oraz cena. Kompromis, jaki udaje się uzyskać świadczy o tym, jak sprawny jest producent. Jest to bowiem trudna sztuka, której tajniki dostępne są tylko nielicznym.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Takie namioty turystyczne są zwykle przeznaczone dla trzech – czterech osób. Przeważnie też składają się z dużego przedsionka i obszernej części mieszkalnej. W ten sposób zapewniają zarówno schronienie dla turystów jak i miejsce, w którym można trzymać na przykład przybory kuchenne.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;W przeciwieństwie do wcześniej opisywanych rodzajów namiotów, te są raczej cięższe. To dlatego, że w założeniu służyć mają tym, którzy podróżują samochodem. Nie ma więc sensu pracować nad ich wielkością.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;&lt;b&gt;Namioty jako baza noclegowa&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Tego rodzaju namioty to największe dostępne na rynku konstrukcje. Mogą kosztować nawet pięć tysięcy złotych. Za te pieniądze jednak turyści otrzymują ogromną przestrzeń zorganizowaną na wzór normalnego domu.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Taki namiot nie tylko składa się z kilku sypialni (np. jednej dwuosobowej i jednej trzyosobowej), ale też sporych rozmiarów wnętrza, w którym nawet dorosły może się wyprostować. Ma również przedsionek, w którym zmieszczą się siedzenia. Powierzchnia takiego namiotu może sięgać kilkudziesięciu metrów kwadratowych.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot;&gt;Trzeba oczywiście pamiętać, że za komfortem idzie waga namiotu. Duży sprzęt może ważyć nawet 30-40 kg. Spakowany jest równie duży, jak postawiony na kempingu. Z tego względu mogą go używać jedynie ci, którzy dysponują odpowiednimi środkami transportu.&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.vest.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;namioty turystyczne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/5505018536542679115/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/namioty-turystyczne-krotki-przeglad.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/5505018536542679115'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/5505018536542679115'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/10/namioty-turystyczne-krotki-przeglad.html' title='Namioty turystyczne – krótki przegląd'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-2661876877771067945</id><published>2011-09-27T06:50:00.000-07:00</published><updated>2011-09-27T06:51:21.598-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycieczki"/><title type='text'>Wrota Chałubińskiego w Tatrach Wysokich</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Marcin Walczak&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wrota Chałubińskiego to  obszary trochę  opustoszałe i często  pomijane przez  wędrujących turystów w Tatrach Wysokich.   Przemieszczając  się popularną &quot;ceprostradą&quot; zawsze brakowało mi czasu  lub chęci,  żeby poznać to wyjątkowe miejsce. Sama nazwa - wrota -  mówi nam, że to coś  szczególnego!&lt;br /&gt;
Brama do innego świata!  Wędrowiec  musi dojrzeć do niektórych  szlaków. Tak samo, niektóre szlaki muszą  cierpliwie czekać, zanim nasze  stopy będą po nich stąpać.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.2beinspired.pl/wrota-chalbinskiego.php&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wrota Chałubińskiego&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Wrota Chałubińskiego&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;http://www.2beinspired.pl/cpg14x/albums/wrota/normal_P1320262.jpg&quot; style=&quot;display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Wstaję o godzinie 4:30. O 5:10 siedzę już w swoim  pojeździe i  jadę  w  kierunku Palenicy Białczańskiej. Mgły  anonsują piękną, jesienną  pogodę. Samochód  pozostawiam na parkingu Ośrodka Straży Granicznej.  Jest w  porządnych rękach :). A na mnie czeka Dolina Roztoki i zbocza  Wołoszyna. Lubię wracać w Tatry, mają coś w sobie opró wysokości! Nawet  odcinek do Wodogrzmotów Mickiewicza,  głuchego i  równo zbitego asfaltu,  nie  prowokuje u mnie negatywnych emocji. Zaczynam swój odpoczynek od  cywilizacji, odbijając na zielony szlak do Doliny Pięciu Stawów  Polskich. Cywilizacja bezwzględnie obiera  trend na Morskie Oko. Tutaj  już bryczka nie da rady....&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.2beinspired.pl/wrota-chalbinskiego.php&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Dolina 5 stawów&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Dolina 5 Stawów&quot; height=&quot;225&quot; src=&quot;http://www.2beinspired.pl/cpg14x/albums/wrota/normal_P1320176.jpg&quot; style=&quot;display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Nawet  żwawo dochodzę do  Siklawy i Wielkiego Stawu. Nie  łakomię się na wizytę w  budynku  schroniska, tym razem  wyborna szarlotka  będzie posiadać innego   klienta. Jest godzina 10.00, nie ma weekendu, nie ma  także na  trasie  zbyt wielu  podróżników. Obchodzę zbocza Koziego Wierchu, który  prezentuje się rewelacyjnie i u wielu budzi  duży szacunek. Przede mną  pasmo Kotelnicy  finalizowane Gładkim Wierch, za  jakim to  mieści się  Gładka Przełęcz. To właśnie tą przełęczą wędrują sobie niedźwiedzie z  Cichej Doliny. Widać  specyficzne ślady po istniejącym  niegdyś szlaku  na Gładką Przełęcz.&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.2beinspired.pl/wrota-chalbinskiego.php&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Kozi Wierch&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Kozi Wierch&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;http://www.2beinspired.pl/cpg14x/albums/wrota/normal_P1320191.jpg&quot; style=&quot;display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Odbijam w  kierunku Szpiglasowej  Przełęczy,  wolno będę  porzucał za sobą Kozi Wierch. Wraz z większą  wysokością panorama tego  obszaru zmienia swoje oblicze. Coraz  pewniej  rozpoznawalny staje się  kawałek Orlej Perci od Zawratu do Koziego  Wierchu. Również Świnica wyłania się zza Kołowej Czuby. Widoki na Dolinę  5 Stawów  modyfikują swoje proporcje ogarniając coraz większą jej  powierzchnię. Zmysły chłoną na  kolosalnych obrotach, niektóre nazwy   wierzchołków  umykają z pamięci, inne zniekształcają się. Na  Szpiglasowym Wierchu wspomogę się mapą. Pochłonięty  zachwycającymi   odczuciami  dosyć szybko  przybliżam się do łańcuchów prowadzących na  Szpiglasową Przełęcz. Krótki  relaks, i posiłkuję się batonem. Teraz  bardzo  miły  kawałek zabezpieczony łańcuchami i jestem na Przełęczy.   Kocham Przełęcze...&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.2beinspired.pl/wrota-chalbinskiego.php&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Szpiglasowa Przełęcz&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Ze Szpiglasowej Przełeczy&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;http://www.2beinspired.pl/cpg14x/albums/wrota/normal_P1320216.jpg&quot; style=&quot;display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Szpiglasowa Przełęcz (2110 m n.p.m)   pokonana po raz drugi w moim  żywocie. Po chwili  spoczynku, czas zdobyć  Szpiglasowy Wierch (2172m n.p.m) ! A widoki z niego  fenomenalne!    Wyruszam Ceprostradą - żółtym szlakiem w kierunku Morskiego Oka. Po  mniej więcej 20 minutach dochodze do rozwidlenia szlaków. Tutaj swój   zaczątek ma czerwony  ślad prowadzący na Wrota Chałubińskiego. Planują  odpoczynek i drugie śniadanie. W dolinie znajduje się wiele  rozmaitego  typu głazów.  Poszukuje płaskiego, co by mi nic z niego nie zlatywało...  I zaczynam śniadanie w towarzystwie Mnicha.&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;&lt;!--
google_ad_client = &quot;ca-pub-1293492964982557&quot;;
/* poziomy-średni */
google_ad_slot = &quot;1820203518&quot;;
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;
src=&quot;http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js&quot;&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
Do Wrót  Chałubińskiego - czyli dzisiejszego głównego celu - został godzina.  Najpierw  droga prowadzi Doliną za Mnichem, wśród tych wszystkich   kamieni. A sam Mnich dumnie z góry na to wszystko sobie  spogląda.  Bardzo przyjemnie się idzie. &quot;Monotonia głazowa&quot;, której się  nieco  obawiałem, okazała się  bardzo fascynująca. Dochodzę do Stawów Staszica,  które tym razem są wyschnięte i  pozostały po nich tylko  pozostałości w  postaci  odrębnego ubarwienia. Fajnie jest to  zauważalne z przełęczy.  Spotkany na przełęczy turysta  mówił mi, że jego poprzednia próba   osiągnięcia Wrót  pozostała w tym  obszarze zakończona. Po  obszernych  opadach, stawy bardzo szybko  wypełniły się wodą, włączając do swojego   obszaru  także prowadzący obok nich szlak.&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.2beinspired.pl/wrota-chalbinskiego.php&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Dolina za Mnichem&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Dolina za Mnichem&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;http://www.2beinspired.pl/cpg14x/albums/wrota/normal_P1320260.jpg&quot; style=&quot;display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; width=&quot;300&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Dalej zaczynam  już  wspinanie na przełęcz. Zapowiada się niezły zygzak! To  sławne  zakręty! Wiele z nich otoczone jest  reprezentatywnym dla tego miejsca   kamienistym murkiem. Jak przy większości szlaków podejściowych  (zygzakowatych) wkrada się monotonia.  Kamieniste murki  posiadają za  zadanie zatrzymać zimą śnieg (przynajmniej tak mi się  zdaje),  jednak  można się ich również przytrzymać przy większym nachyleniu. A nachylenie  z czasem staje się coraz większe. Są  obszary gdzie  droga się mocno  sypie, więć trzeba  zważać, aby nie zrzucić komuś na głowę kamienia lub  nie zaliczyć  atrakcyjnej gleby.&lt;br /&gt;
Po  niepełnej godzinie   dochodzę do celu. Tutaj poznaję turystę, o którym wspominałem wcześniej.  Jak to bywa w górach,  rozpoczynamy monotematyczne  konwersacje własnie  o górach. Tutaj można  poznać wyłącznie ludzi z takimi samymi pasjami.   Ewidentnie tak jak to sobie wyobrażałem widoki są zacne!  Nieco  przypominają te ze Szpiglasowego Wierchu, ale te tutaj to  istotne  Wrota! Sami zobaczcie!&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.2beinspired.pl/wrota-chalbinskiego.php&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wyżni Ciemnosmreczyński Staw widok z Wrót Chałubińskiego &quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Wyżni Ciemnosmreczyński Staw widok z Wrót Chałubińskiego &quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;http://www.2beinspired.pl/cpg14x/albums/wrota/normal_P1320261.jpg&quot; style=&quot;display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
A same &lt;a href=&quot;http://www.2beinspired.pl/wrota-chalbinskiego.php&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wrota Chałubińskiego&quot;&gt;Wrota Chałubińskiego&lt;/a&gt; są  wąską przełęczą znajdującą się na wysokości 2022 m n.p.m. w   pryncypialnej grani Tatr.  Ongiś do Wrót Chałubińskiego  wiódł szlak od  strony słowackiej (z doliny Ciemnosmreczyńskiej), jednak po II wojnie  światowej  był on  zniesiony. Dolina Piarżysta stała się rezerwatem  przyrody, szlak prowadzi tylko do Ciemnosmreczyńskiego Stawu. A sam  Tytus Chałubiński był polskim lekarzem, profesorem patologii,   wielbicielem przyrody, współtwórcą Towarzystwa Tatrzańskiego i jednym z   naczelnych badaczy przyrody tatrzańskiej.&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.2beinspired.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wycieczki w góry&quot;&gt;2be inspired -- wycieczki w góry&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/2661876877771067945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/wrota-chaubinskiego-w-tatrach-wysokich.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/2661876877771067945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/2661876877771067945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/wrota-chaubinskiego-w-tatrach-wysokich.html' title='Wrota Chałubińskiego w Tatrach Wysokich'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-7998806852852865522</id><published>2011-09-23T03:29:00.000-07:00</published><updated>2011-09-23T03:30:28.045-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ciekawostki"/><title type='text'>Domy w różnych krajach</title><content type='html'>Autorem artykułu jest W. Orzechowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mało kto zwraca uwagę na to jak różnie budowane są domy w krajach na całym świecie. Nikt praktycznie się nad tym nie zastanawia a przecież różnice w architekturze, stylu oraz sposobach budowania są ogromne.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Wszystko zależy od kraju&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Każdy kto jest w innym kraju od razu zauważy różnicę pomiędzy polskim otoczeniem a otoczeniem w innej kulturze. Mimo tego, że mamy do czynienia z coraz bardziej postępującymi procesami globalizacyjnymi &lt;b&gt;domy&lt;/b&gt; odróżniają nas zdecydowanie. Możemy wręcz powiedzieć, że są ostoją naszej narodowej tożsamości.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;!--
google_ad_client = &quot;ca-pub-1293492964982557&quot;;
/* 468x60 grafika */
google_ad_slot = &quot;5124627178&quot;;
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src=&quot;http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js&quot; type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Europa&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Nie trzeba jechać daleko, żeby zauważyć znaczne różnice w położeniu budynków na wsiach lub na obrzeżach miasta.&lt;img alt=&quot;dom w niemczech&quot; height=&quot;250&quot; src=&quot;http://infookno.pl/upload/Aktualnosci/2008/Domek33_1.jpg&quot; style=&quot;float: right;&quot; width=&quot;300&quot; /&gt; Najlepszym przykładem są Niemcy. Ich &lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://www.morizon.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;domy&quot;&gt;domy&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; stoją w równych rzędach wzdłuż ulic. Wszystkie elementy wyglądają na zadbane, dopracowane w najmniejszym szczególe. Od razu widać niemiecką solidność i dokładność. Jednak cechą najbardziej charakterystyczną jest brak płotów. Przed domem jest tylko kawałek nieogrodzonego trawnika. Dla Polaka jest to obrazek dość dziwny, ponieważ tutaj wszyscy stawiają jak największe ogrodzenia aby odciąć się od sąsiadów. Świadczyć to może o braku zaufania lub niechęci do innych. Zastanawiające jest, że Niemcy nie mają z tym większych problemów.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;USA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Stany Zjednoczone są z powodu swojego budownictwa wyśmiewane w Europie już od bardzo dawna. Po różnego rodzaju klęskach żywiołowych takich jak tornada czy huragany widać ich &lt;b&gt;domy&lt;/b&gt; porozwalane po całej okolicy. W Polsce powszechne jest określenie, że w Stanach mają domy z kartonu.  Wynikać to może jednak z tego, że taniej, łatwiej i szybciej jest im zbudować nowy dom „z kartonu” niż remontować przez dłuższy czas zniszczenia wywołane przez naturę. Poza tym w większych miastach w USA architektura jest imponująca i mało, które miasto w Europie może im dorównać.&lt;br /&gt;
Przykłady tych państwa dobitnie świadczą o tym, że każdy kraj posiada inne trendy w budownictwie oraz architekturze. Nie sposób wymienić wszystkich państw, które wyróżniają się na tle innych. Najlepszym sposobem na przekonanie się, że tak jest w rzeczywistości jest zobaczenie tego wszystkiego na własne oczy.&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/7998806852852865522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/domy-w-roznych-krajach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/7998806852852865522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/7998806852852865522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/domy-w-roznych-krajach.html' title='Domy w różnych krajach'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-3647137381374111442</id><published>2011-09-20T06:09:00.000-07:00</published><updated>2011-09-20T06:09:48.100-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycieczki"/><title type='text'>Piesza wycieczka na Górę Stołową</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Darek  Hencner&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Relacja z pięciodniowej pieszej wycieczki na samym końcu Afryki. Wspaniałe widoki i tysiące gatunków unikalnej roślinności pozoostaną na zawsze w naszej pamięci.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Góra Stołowa, jedna z najbardziej znanych atrakcji turystycznych świata, zapewnia miastu Kapsztad wspaniałe położenie. Nazwana była jako &quot;Stary, Siwy Ojciec Kapsztadu&quot;, bo prawdopodobnie bez Góry Stołowej, miasto nigdy nie powstało by właśnie w tym miejscu. Góra Stołowa jest 6 razy starsza niż Himalaje, powstała pod powierzchnią morza około 600 milionów lat temu. Pod wpływem ruchów tektonicznych podniosło się dno morza, co tłumaczy pochodzenie tego ogromnego bloku piaskowca. &lt;img alt=&quot;Kolejka na Górę Stołową&quot; height=&quot;113&quot; src=&quot;http://www.kapsztad.com/kolejka_gora_stolowa.jpg&quot; style=&quot;border: 1px solid black; float: right; margin: 10px;&quot; width=&quot;150&quot; /&gt;Widziana przez marynarzy z odległości 200 km, ułatwiała nawigację do &quot;Tawerny Mórz&quot;, &lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;oferującej schronienie, pitną wodę i świeże produkty z zawsze zielonych ogrodów i plantacji. Pierwszy marynarz który zobaczył Górę Stołową z pokładu holenderskiego statku dostał w nagrodę dzbanek wina i 10 guldenów żeby kupić więcej wina. Nie do uwierzenia, ale na szczyt Góry Stołowej wiedzie prawie 500 szlaków, od bardzo łatwych a skończywszy na niebezpiecznych wspinaczkach. Wielu turystów poniosło śmierć, nawet jeśli wybrali łatwiejszą trasę. Dlatego wskazane jest wychodzenie w grupie, jako że góra lubi płatać figla i poruszanie się utartymi ścieżkami, wielu turystów spadło w dół w czasie szukania skrótów. Bardzo ważne jest żeby mieć ze sobą wodę i ciepłą odzież. Kiedy tylko chmura nakryje wyższe partie góry, temperatura zaczyna szybko spadać, nawet latem. Wtedy powinieneś niezwłocznie zawrócić. W pełni naładowany telefon komórkowy też jest wskazany. Dlatego już na początku XX wieku planowano budowę kolejki linowej, z powodu wojen i problemów ekonomicznych budowę ukończono dopiero w roku 1929. W sierpniu 2011 ogłoszono pobicie rekordu, na szczyt Góry Stołowej wyjechał kolejką linową 21 milionowy turysta.&lt;br /&gt;
&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;!--
google_ad_client = &quot;ca-pub-1293492964982557&quot;;
/* poziomy-średni */
google_ad_slot = &quot;1820203518&quot;;
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src=&quot;http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js&quot; type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Stoki Góry Stołowej porasta roślinność zwana tutaj &lt;i&gt;fynbos&lt;/i&gt; licząca aż 1500 gatunków (więcej niż wszystkich gatunków roślin na Wyspach Brytyjskich), w tym 50 endemicznych lub zagrożonych wyginięciem. Czyli, warto jest dobrze się rozglądać, to co znajduje się pod twoimi stopami jest mało znane bardziej interesujące jak skaliste krajobrazy. Wiele gatunków &lt;i&gt;fynbosu&lt;/i&gt; sprowadzili do Europy XVIII wieczni kolekcjonerzy i podróżnicy, jako kwiaty doniczkowe Jednym z najbardziej znanych jest pelargonia, po raz pierwszy przywieziona do Europy w 1690 roku, obecnie znana przez wszystkich roślina doniczkowa. &lt;a href=&quot;http://www.kapsztad.com/kapsztad_wycieczki.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wycieczki RPA&quot;&gt;Wycieczka do RPA &lt;/a&gt;będzie naszym zdaniem udana jeśli poznamy bogactwo tutejszej przyrody, dlatego postanowiliśmy zwiedzić całą Peninsulę na piechotę. Wybraliśmy szlak pieszy Hoerikwaggo Trail biegnący z Przylądka Dobrej Nadziei na sam szczyt Góry Stołowej. &lt;/div&gt;&lt;img alt=&quot;Kwiaty rosnące po pożarach&quot; height=&quot;389&quot; src=&quot;http://www.africangamesafari.com/capetown/flame-red_fire_lily.jpg&quot; style=&quot;border: 1px solid black; float: left; margin: 10px;&quot; width=&quot;300&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Trasa tego 75 kilometrowego  szlaku pieszego przecina góry, lasy, plaże. Trasa podzielona jest na pięć etapów i jest strasznie męcząca, z wyjątkiem dnia drugiego na trasie z Redhill do Slangkop, uważanego za łatwy. Musieliśmy iść z plecakami po górzystym terenie ale na szczęście wieczorem mogliśmy wykąpać się w ciepłej wodzie i spaliśmy w wygodnych łóżkach.  Przewodnicy nasi mieli duże doświadczenie, przekazali nam wiele unikalnych informacji, jakich nie znajdziecie w książkach.  Pieszy szlak Hoerikwaggo jest jedynym sposobem na zwiedzenie sekcji Orange Kloof. Rosnący tam niewielki las to tylko pozostałość po masywnych drzewach porastających kiedyś te tereny. Osadnicy europejscy wycieli większość tych &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;potężnych drzew w początkach XVIII wieku. Nic dziwnego że zarząd parku tak zawzięcie pilnuje tego miejsca, wydając pozwolenia na zwiedzanie tylko dla 12 osób dziennie. Żeby zachować miłą atmosferę, Orange Kloof Tented Camp ma kuchnię i jadalnię zrobioną na wzór tree house. Stojąca na drewnianych palach jadalnia zapewnia wspaniały widok na góry i jest ciepła i przytulna zimą. Przy dobrej pogodzie rozsuwana jest jedna że ścian dla lepszego widoku. Najlepszą tutaj trasą trekkingową jest Disa Gorge, nazwa pochodzi od czerwonych disa (symbol Góry Stołowej) kiedyś rosnących po tej stronie góry. Niegdyś były one bardzo tanie i powszechne, obecnie musisz mieć wiele szczęścia żeby zobaczyć te piękne kwiaty. Miejsca gdzie kwitnie red disa trzymane są w tajemnicy. Trasa Hoerikwaggo Trail biegnie wzdłuż Disa Gorge do samego stołu, na dół możesz powrócić kolejką albo zejść po Platteklip Gorge.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot;&gt;Co 10 do 15 lat samoistnie powstają tutaj pożary (bez podpalaczy). Na czarnym popiele wyrastają wtedy kwiaty flame-red fire lily (&lt;i&gt;Cyrtanthus ventricosus&lt;/i&gt;). Przypomina mi to krokusa wyrastającego w białym śniegu,  flame-red fire lily wyrasta z czarnego popiołu.&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
Darek Hencner, turysta, miłośnik &lt;a href=&quot;http://afrykaturystyka.eu/propozycje-wycieczek-afryka&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Afrzka wycieczki&quot;&gt;wycieczek&lt;/a&gt; do Afryki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/3647137381374111442/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/piesza-wycieczka-na-gore-stoowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/3647137381374111442'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/3647137381374111442'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/piesza-wycieczka-na-gore-stoowa.html' title='Piesza wycieczka na Górę Stołową'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-8682686156606006687</id><published>2011-09-16T07:46:00.000-07:00</published><updated>2011-09-16T07:47:47.522-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miasta"/><title type='text'>Ustka</title><content type='html'>Autorem artykułu jest darl&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ustka kurort leczniczy, wypoczynkowy, jak rownież miasto z bogatą i ciekawą historią, jak historia to zabytki, więc zwiedzanie czas zacząć...Jednym z takich miejsc, których nie można ominąć bedąc w Ustce jest Latarnia morska..&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://eustka.net.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Ustka&lt;/a&gt; kurort leczniczy, wypoczynkowy, jak rownież miasto z bogatą i ciekawą historią, jak historia to zabytki, więc zwiedzanie czas zacząć...&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Jednym z takich miejsc, których nie można ominąć bedąc w Ustce jest Latarnia morska, która po wojnach nie uległa zmianie i do dnia dzisiejszego  jest taka sama. Spichlerze Usteckie to następne miejsce, do którego warto zajrzeć. Zachowane prawie bez szwanku po obydwu stronach portu, wschodnim oraz zachodnim.&lt;br /&gt;
&lt;script type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;!--
google_ad_client = &quot;ca-pub-1293492964982557&quot;;
/* plaska */
google_ad_slot = &quot;3664464808&quot;;
google_ad_width = 728;
google_ad_height = 90;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src=&quot;http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js&quot; type=&quot;text/javascript&quot;&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
Przypominają o żeglarkiej, malowniczej dolinie, która jako pierwsza była handlową bazą międzynarodową, będąc w nich warto zwrócić uwage na dawniejszy styl konstrukcyjny, jak i budowlany. Lecznicze Usteckie Łazienki powstały już przed I Wojną Światową, kuracjusze najczęściej, jak również dziś przyjeżdżali leczyć różnego rodzaju  schorzenia dróg oddechowych, tarczycy, krążenia.&lt;br /&gt;
Do dyspozycji były także kąpiele w błocie borowinowym, węglowe, tlenowe, okłady i kompresy.  Kompleks łaźni istnieje i funkcjonuje do dziś. Zabytkowy kościół, który był sporną kwestią osadników &lt;a href=&quot;http://ustka.polish-sea.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;noclegi w Ustce&lt;/a&gt;, wiekszość elementów przeniesiono z pierwszego powstałego w tej miejscowości m.in.  ołtarzowy krucyfiks, wielki krzyż z Chrystusem oraz organy manufaktury Voelkner´ów jedno z nielicznych już dzieł znanej w Europie. Warto polecić to miejsce ze względu na główne walory - czyli morze, morze i jeszcze raz morze które ukoi swoim widokiem i pozwoli zapomnieć o wszystkim.&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/8682686156606006687/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/ustka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/8682686156606006687'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/8682686156606006687'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/ustka.html' title='Ustka'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-2605900939595128486</id><published>2011-09-14T01:05:00.001-07:00</published><updated>2011-09-14T01:05:29.270-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miasta"/><title type='text'>Czy Warszawa na pewno jest atrakcyjna?</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Szymon Machniewski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każdego roku do Warszawy przybywa kilkaset tysięcy turystów. Zdecydowana ich większość to oczywiście Polacy, ale znacząca część pochodzi zza granicy. Wielu podróżników przybywa do Warszawy specjalnie z krajów azjatyckich czy też Ameryki Północnej. Czy zatem Warszawa faktycznie ma aż tak wiele do zaoferowania?&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, gdyż każdy turysta przybywa do Warszawy w zupełnie innym celu. Zapewne spełnionym będzie ten podróżnik, który w Warszawie szuka historii i śladów dawanych zdarzeń. Nie ulega wątpliwości, że starówka, powojenne muzea, cmentarz na Powązkach to miejsca, które wybudzają emocje i przypominają tragiczne wydarzenia jakie miały miejsce na terenie Polski. Nie należy zapominać, że przecież to Warszawa była najważniejszą areną wydarzeń wojennych podczas kolejnych potyczek. Stolica wiele musiała przetrwać by wyglądać tak, jak wygląda teraz.&lt;br /&gt;
Niemniej jednak warto zauważyć, że nawet teraz Warszawa daleka jest od stanu idealnego. Nie trudno jest znaleźć tani nocleg w Warszawie, ale wszyscy oczekiwaliśmy, że kolejne zmiany w mieście zapewnią nam noclegi na najwyższym poziomie. Nie chcieliśmy, by hostel w Warszawie był najbardziej wartościowym miejscem noclegowym. Nadzieja tkwi w tym, że znana sieć hoteli  planuje kolejne inwestycje w stolicy. Powstać mają kolejne trzy hotele tej marki.&lt;br /&gt;
Warszawa powinna się odpowiednio przygotować na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Muszą nadejść zmiany i to szybko, bo w przeciwnym wypadku nasza stolica wręcz się ośmieszy na tle kibiców z całego świata. Mistrzostwa Europy powinny być przygotowane z dopilnowaniem wszelakich szczegółów. Jeśli tak nie będzie to już nigdy nie będziemy mieli możliwości zorganizowania imprezy tak wysokiej rangi.&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://horizo.pl/kategoria-miejscowosc/35,2215,uslugi_noclegowe-warszawa&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;tani nocleg w warszawie&quot;&gt;tani nocleg w Warszawie&lt;/a&gt; * &lt;a href=&quot;http://horizo.pl/kategoria-miejscowosc/5,2215,hostel-warszawa&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;hostel w warszawie&quot;&gt;hostel w Warszawie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/2605900939595128486/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/czy-warszawa-na-pewno-jest-atrakcyjna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/2605900939595128486'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/2605900939595128486'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/czy-warszawa-na-pewno-jest-atrakcyjna.html' title='Czy Warszawa na pewno jest atrakcyjna?'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-2536467659723654653</id><published>2011-09-12T02:06:00.001-07:00</published><updated>2011-09-12T02:06:36.361-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miasta"/><title type='text'>Przewodnik po Madrycie, stolicy Hiszpanii</title><content type='html'>Autorem artykułu jest adam  n.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madryt jest stolicą i największym miastem Hiszpanii.  Ludność miasta wynosi około 3,4 milionów. Jest to trzecia co do  wielkości metropolia w Unii Europejskiej, po Londynie i Berlinie, a  jego obszar jest trzecim co do wielkości w Unii Europejskiej po Londynie  i Paryżu.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt; &lt;/b&gt; &lt;a href=&quot;http://www.madrid.pl/stolica.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Madryt&lt;/a&gt; jako aglomeracja  miejska ma ogromne wpływy w polityce, edukacji, rozrywce, środowisku, mediach, modzie, nauce i sztuce, dzięki czemu przyczyniają się do  jego statusu jako jednego z największych na świecie miast globalnych.   Madryt jest uważany za główne centrum finansowe Europy Południowej i  Półwyspu Iberyjskiego, lokuje się tu większość dużych firm hiszpańskich.  Madryt jest najbardziej turystycznym miastem Hiszpanii. Madryt jest  również wśród 12 najbardziej zielonych miast europejskich w 2010 roku.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Madryt posiada nowoczesną infrastrukturę, zachował wygląd wielu  zabytkowych dzielnic i ulic. Madryt posiada ogromną liczbe zabytów. Kiedy    Filip II przeniósł dwór na stałe do Madrytu, miasto zostało ozdobione  różnymi pałacami, klasztorami, kościołami oraz innymi zabytkowymi  budynkami, z   których większość przetrwała do dziś. na szczególną uwagę  zasługuje Pałac Królewski w Madrycie i budynki i zabytków Paseo del  Prado (Salón del Prado i Alcalá Gate). Zostały one zbudowane w  stonowanym barokowym stylu, często mylone z neoklasycznym, przez królów  Bourbon. Na początku 20 wieku rozpoczęta zostałą budowa Gran Vía, który  to uważa się zwykle za pierwszy drapacz chmur w Europie. Cuatro Torres  Business Area jest to ogromny park biznesu, który został ukończony w  2008 roku. Blok ten zawiera kompleks najwyższych drapaczy chmur w  Madrycie i Hiszpanii ( Torre Espacio, Torre de Cristal , Torre Sacyr  Vallehermoso i Torre Caja Madrid ).&lt;br /&gt;
Centrum  Madrytu jest z kolei uznawane za finansowe centrum. Stworzeno tu  ogromny blok nowoczesnych biurowców ze stacją metra i dworcem kolejowym.  Naprzeciwko  znajduje się stadion Realu Madryt (obecnie pod nazwą Stadion Santiago  Bernabeu ). Tuż obok stadionu ma swoje miejsce siedziba rządu, ogród  botaniczny , biblioteka oraz opera. &lt;b&gt; &lt;/b&gt;Madryt  jest uważany za jedno z najważniejszych centrów muzealnych Europy. Madryt jest administracyjnie podzielony na 21 &lt;a href=&quot;http://www.madrid.pl/dzielnice.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;dzielnic&lt;/a&gt;, które są podzielone na 128 obwodów.&lt;br /&gt;
Madryt posiada wysoko rozwiniętą infrastrukture komunikacyjną. Posiada  sieć autostrad i stanowi podstawę dla sieci kolejowej w Hiszpanii, tym  samym zapewniając skuteczne połączenia nie tylko z innych części  regionu, ale także reszty Hiszpanii i całej Europy. Madryt może być  plasowany obok Tokio i Paryżu jako jeden z trzech największych na  świecie posiadających szybkiee węzły kolejowe. Madryt jest obsługiwany przez lotnisko &lt;a href=&quot;http://www.madrid.pl/transport.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Barajas&lt;/a&gt;. Barajas jest głównym    ośrodkiem Iberia Airlines. Służy ono jako główna brama na   Półwysep  Iberyjski z Europy, Ameryki i reszty świata. Aktualna liczba   pasażerów  jest szacowana na 49,8 milionów pasażerów rocznie. Biorąc pod uwagę    roczny wzrost pasażerów o prawie 10%, zdecydowano o dobudowie czwartego  terminalu. Madryt jest również najważniejszym węzłem sieci autostrad w całej  Hiszpanii,   otoczony przez cztery orbitalne autostrady: M30, M40, M45 i  M50. M30.&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
Jeśli jesteś zainteresowany bardziej szczegółowymi informacjami o stolicy hiszpanii zapraszamy na www.madrid.pl&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/2536467659723654653/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/przewodnik-po-madrycie-stolicy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/2536467659723654653'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/2536467659723654653'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/przewodnik-po-madrycie-stolicy.html' title='Przewodnik po Madrycie, stolicy Hiszpanii'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-3612728370817639125</id><published>2011-09-08T05:51:00.000-07:00</published><updated>2011-09-08T05:51:01.811-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miasta"/><title type='text'>Kraków – miasto studentów</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Li Li&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z nadejściem jesieni, pomimo iż Kraków stopniowa zaczynają opuszczać turyści, to jednak na ulicach robi się tłoczno. Już we wrześniu do Krakowa zjeżdża kilkanaście tysięcy studentów na magiczny okres w ich roku – sesję poprawkową. Dla wielu z nich to ostatnia okazja na pomyślne zakończenie semestru letniego.&lt;br /&gt;
Przyrost studentów jest od razu widoczny dla przeciętnego krakowianina. Podczas wakacji, pomimo iż Rynek Główny i wszystkie inne zabytki pękają w szwach od turystów to jednak na ulicach osiedli i w okolicach uczelni wyższych jest pusto. Sytuacja zmienia się diametralnie z nadejściem września. Nie jest to nawet spowodowane pójściem młodzieży do szkól, ale właśnie głownie napływem studentów, zdążających na uczelnie, by zdać swój być może ostatni egzamin. Widok młodych ludzi z notatkami, podręcznikami i kserami w autobusie czy tramwaju to standard. Każdą chwilę starają się wykorzystać na doczytanie, zdobycie&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt; ostatnich informacji przed kolokwium.&lt;br /&gt;
W mieście przybywa także nowych studentów, tych którzy już wiedzą, na którą uczelnię się dostali i starają się zaaklimatyzować w nowym miejscu, a także tych składających odwołania i starających się o miejsce z drugiej tury przyjęć. Dla tych studentów Kraków to nie tylko nowe miejsce zamieszkania, to szansa na przyszłość a zarazem przygoda. Wielu z nich być może już nigdy nie wróci do swych rodzinnych miejscowości, właśnie dlatego bo zdecydują się na osiedlenie w Krakowie, w mieście innowacji i możliwości.&lt;br /&gt;
Powrót studentów oznacza dla miasta rozkwit życia nocnego, bo kto potrafi się bawić lepiej od wesołej rzeczy Żaków! Odżywają wszelakie nocne kluby, które wypchane w szwach zwłaszcza w czwartkowe studenckie noce gwarantują szampańską zabawę. Podobnie jest z wszelkimi barami, kafejkami i jadłodajniami. Tak, to zwłaszcza tanie bary mleczne, stołówki i jadłodajnie cieszą się największa popularnością wśród dbających o niskie koszty studentów. Niestety ale szykowne restauracje, raczej rzadko mają okazję gościć studentów.&lt;br /&gt;
A co na to wszystko mieszkańcy Krakowa? Jak Oni reagują na napływ studentów? Większość z mieszkańców jest przyzwyczajonych, ze mieszkają w największym Polskim mieście studenckim, i już nie przeszkadzają im rzesze biegnących na uczelnie żaków. Nieco gorzej jest w okresie Juwenaliowym, kiedy to rozbawieni studenci przejmują władzę w mieście i są nieco hałaśliwi. Wtedy nawet najwięksi sympatycy studentów, są lekko poirytowani.&lt;br /&gt;
Kraków to miasto żyjące sezonowo na przemian z sezonem turystycznym i studenckim. Kraków to niepowtarzalny klimat za równo naukowy jak i związany z historia miasta, które polscy studenci sobie tak bardzo ukochali. Jeżeli wybierasz się na studia, koniecznie sprawdź ofertę krakowskich uczelni, na pewno znajdziesz coś dla siebie!&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
Będąc w krakowie odwiedź koniecznie &lt;a href=&quot;http://www.dapietro.pl/&quot; target=&quot;_self&quot; title=&quot;restauracje Kraków&quot;&gt;restauracje Kraków&lt;/a&gt;! Tam spotka Cię najlepsza kuchnia i fachowa obsługa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/3612728370817639125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/krakow-miasto-studentow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/3612728370817639125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/3612728370817639125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/krakow-miasto-studentow.html' title='Kraków – miasto studentów'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-1628518347721423574</id><published>2011-09-06T00:36:00.001-07:00</published><updated>2011-09-06T00:36:52.385-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycieczki"/><title type='text'>Wakacje w Turcji - Bodrum czy Antalya - który kurort wybrać na wakacje, wczasy</title><content type='html'>Autorem artykułu jest CreSEO  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadanie nie jest łatwe, ponieważ obydwa  kurorty mają wiele atrakcji. Bodrum i Antalya to tureckie miasta, tłumnie odwiedzane przez turystów. Obydwie miejscowości są położone w południowo-zachodniej Turcji.&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://turcjawakacje.com/bodrum-czy-antalya-turcja-wakacje.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Bodrum, Antalya - Turcja Wakacje&quot;&gt;Bodrum czy Antalya?&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div align=&quot;justify&quot; class=&quot;style158&quot;&gt;Dla mieszkańców &lt;b&gt;Bodrum&lt;/b&gt; głównym źródłem utrzymania jest właśnie turystyka – jest to miasto bardzo dobrze przygotowane na napływ turystów, dysponuje odpowiednią infrastrukturą turystyczną, a jego atutem są zabytki. Najważniejszym z nich jest niewątpliwie słynne &lt;b&gt;Mauzoleum&lt;/b&gt;, zaliczane do siedmiu cudów świata. Ponadto można tu zobaczyć &lt;b&gt;zamek św. Piotra&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;Muzeum Archeologii Podwodnej&lt;/b&gt;. Jest to świetne miejsce na aktywny wypoczynek – panują tu dobre warunki do uprawiania żeglarstwa, nurkowania i innych sportów wodnych.&lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div align=&quot;justify&quot; class=&quot;style158&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;img alt=&quot;Turcja Wakacje&quot; height=&quot;211&quot; src=&quot;http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e3/SultanAnmet.TheBlueMosqueIstanbul.JPG/300px-SultanAnmet.TheBlueMosqueIstanbul.JPG&quot; style=&quot;float: left; margin: 10px;&quot; width=&quot;300&quot; /&gt;Antalya&lt;/b&gt; to znany kurort, o czym świadczy fakt, że w sezonie turystycznym ściąga tu nawet do 2 mln turystów! Najsłynniejszym obiektem zabytkowym jest&lt;b&gt;minaret Yivli&lt;/b&gt; – jedyne, co pozostało po trzynastowiecznym meczecie. Minaret jest własnością Muzeum Etnograficznego. Miłośnicy historii z pewnością z chęcią odwiedzą Bramę &lt;b&gt;Cesarza Hadriana&lt;/b&gt;, pochodzącą z II wieku p.n.e. Antalya jest położona nad Morzem Śródziemnym i dysponuje czystymi plażami.&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://turcjawakacje.com/gdzie-najlepiej-znalezc-tanie-wakacje-w-turcji.html&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Jaką tanią wycieczkę wybrać do Turcji.&quot;&gt;Jaką wycieczkę wybrać?&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div align=&quot;justify&quot; class=&quot;style158&quot;&gt;Zarówno Bodrum, jak i Antalya, to niezwykłe miejsca, słynące z wielu atrakcji turystycznych. &lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; class=&quot;style158&quot;&gt;Jaką wycieczkę wybrać, skoro obydwa te miasta są warte odwiedzenia?&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; class=&quot;style158&quot;&gt;Miłośnicy sportów wodnych oraz aktywnego wypoczynku mogą bez obaw pojechać do Bodrum, gdyż istnieje tam możliwość wypożyczenia sprzętu wodnego, są tam też doskonałe warunki i odpowiednia infrastruktura. Osoby, które lubią przede wszystkim zwiedzać zabytki, w Antalayi na pewno będą się dobrze czuli. W obydwu miejscowościach w nocy rozkwita bogate życie klubowe.&lt;/div&gt;Porównanie kurortów.&lt;br /&gt;
&lt;div align=&quot;justify&quot; class=&quot;style158&quot;&gt;Antalya jest miastem typowo turystycznym i w sezonie panuje tam naprawdę duży tłok. Jeżeli nie lubisz miejskiego ścisku i gwaru, gdy wolisz trochę więcej spokoju, wybierz Bodrum. Co prawda Bodrum również w czasie sezonu letniego zaludnia się turystami, ale jest tu nieco spokojniej niż w Antalyi.&lt;/div&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; class=&quot;style158&quot;&gt;Antalya to &lt;b&gt;centrum Riwiery Tureckiej&lt;/b&gt;, Ne dziwi więc fakt, że turyści tak ją ubóstwiają.&lt;br /&gt;
Natomiast Bodrum leży na Wybrzeżu Egejskim – zachwyca przede wszystkim wspaniałymi walorami przyrodniczymi. &lt;br /&gt;
To coś dla tych, którzy nie lubią siedzieć w miejscu – z przystani w Bodrum kursują jachty na wyspę &lt;b&gt;Kos&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;Rodos&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
Autor: Kamila Gleba. Prawa do artykułu należą do serwisu turcjawakacje.com - &lt;a href=&quot;http://turcjawakacje.com/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wczasy i wakacje w Turcji&quot;&gt;wczasy w Turcji&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/1628518347721423574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/wakacje-w-turcji-bodrum-czy-antalya.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/1628518347721423574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/1628518347721423574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/09/wakacje-w-turcji-bodrum-czy-antalya.html' title='Wakacje w Turcji - Bodrum czy Antalya - który kurort wybrać na wakacje, wczasy'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-6311205125982002521</id><published>2011-08-30T04:19:00.001-07:00</published><updated>2011-08-30T04:19:33.798-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycieczki"/><title type='text'>Start na Szlak Orlich Gniazd</title><content type='html'>&lt;h2&gt;&lt;/h2&gt;Autorem artykułu jest Li Li&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wszystkie noclegi w Pieninach i Zakopanem są już zajęte, a my nie mamy pomysłu co ze sobą i pięknie rozpoczętym weekendem zrobić, nic straconego. Zawsze czeka na nas  Korzkiew. Niepozorny zamek, który usytuowany jest 15 kilometrów od Krakowa i stał się ozdobą Szlaku Orlich Gniazd.&lt;br /&gt;
Na trasie całego szlaku, który ciągnie się od Krakowa, aż po samą Częstochowę, położonych jest aż 12 zamków. Ich prezentację otwiera właśnie Korzkiew położona nieopodal dawnej stolicy Polski. Do niedawna był to najmniej znany oraz najrzadziej odwiedzany obiekt całego szlaku. Jednak na szczęście uległo to zmianie. Wszystko to zasługa zdeterminowania, zapału oraz morza energii obecnego właściciela.&lt;br /&gt;
Dzieje zamku sięgają do połowy XIV wieku. &lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Wówczas to na dworze polskim władał król Władysław Łokietek. Niejaki Jan herbu Syrokomla kupił wzgórze o sympatycznej nazwie Korzkiew, na której początkowo wybudował jedynie wieżę obronną. W następnej kolejności dobudował do niej obiekty mieszkalne, które jako rezydencja służyły kolejnym potomnym rodom. W przeciwieństwie do innych budowli obronnych Korzkiew bez zniszczeń ani żadnego szwanku przetrwała czasy najazdu oraz potopu szwedzkiego, który miał miejsce w połowie XVII wieku. Jednakże ruina była nie unikniona. Ta dopadła ją dopiero w XIX wieku. Przez kolejne sto lat wszystkie znaki na niebie wskazywały na to, że z tym co zostało powoli poradzi sobie nieubłagalny czas. Było tak aż do 1997 roku. Nastał złoty wiek, a być może renesans zamku Korzkiew. Obecni właściciele, którzy mieszkają właśnie na zamku, maja ambitne oraz niecne plany. Pragną przywrócić wygląd do czasów świetności nie tylko zamek, ale cały okalający go teren. Być może kiedyś powstanie tam skansen?&lt;br /&gt;
To wszystko są  plany na przyszłość. A już dziś korzkiewski zamek prezentuje się okazale. Malownicza okolica, atrakcyjne szlaki turystyczne, a także widok z zamkowej wieży – to wszystko zapiera dech w niejednych piersiach.&lt;br /&gt;
---&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jeżeli interesuje Cię polska turystyka to zobacz:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;- &lt;a href=&quot;http://www.smile.net.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;szczawnica noclegi&quot;&gt;Szczawnica noclegi&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;- &lt;a href=&quot;http://www.dapietro.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;restauracje kraków&quot;&gt;Restauracje Kraków&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/6311205125982002521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/08/start-na-szlak-orlich-gniazd.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/6311205125982002521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/6311205125982002521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/08/start-na-szlak-orlich-gniazd.html' title='Start na Szlak Orlich Gniazd'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2275137909172473417.post-742813124559583906</id><published>2011-08-25T00:45:00.000-07:00</published><updated>2011-08-25T01:49:41.273-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miasta"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycieczki"/><title type='text'>Wycieczka do Durbanu w RPA</title><content type='html'>Autorem artykułu jest Darek  Hencner&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas pobytu w Republice Południowej Afryki nie zapomnij odwiedzić najpopularniejszego ośrodka turystycznego jakim jest Durban. Warto zobaczyć pokaz delfinów w piątym na świecie co do wielkości delfinarium. &lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;Durban to od dawna najpopularniejszy ośrodek turystyczny w Republice Południowej Afryki, dzięki atrakcyjnym plażom, lubianym przez turystów tropikalnemu klimatowi. Przez cały rok możesz spodziewać się ciepłej wody w oceanie, baza turystyczna jest bardzo dobrze rozwinięta w Durbanie.   Odkryty przez portugalskiego żeglarza, Vasco da Gama w dniu Bożego Narodzenia w 1497 roku został nazwany &quot;Terra do Natal&quot;, co oznaczać&lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;miało Kraj Bożego Narodzenia. Portugalczycy już mieli ugruntowaną pozycję w Maputo i nie widzieli potrzeby budowy nowego portu.  Dopiero angielscy kolonizatorzy zauważyli duży potencjał naturalny tego miejsca i osiedlili się tutaj w 1824 roku.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;Durban liczy 4 miliony mieszkańców i jest trzecim pod względem wielkości miastem RPA, pomimo tego nigdy nie doczekał się statusu stolicy prowincji Kwa Zulu-Natal. Istnieje tutaj największy i najruchliwszy port w całej Afryce. W Durbanie mieszka duża społeczność hinduska licząca ponad milion osób. Są to potomkowie dawnych robotników przywiezionych tutaj w latach sześćdziesiątych XIX wieku do pracy na plantacjach trzciny cukrowej.  Podczas pobytu w RPA powinno się odwiedzić Durban. Można tam spędzić kilka dni na odpoczynek na plaży albo zrobić sobie trzydniową &lt;a href=&quot;http://afrykaturystyka.eu/propozycje-wycieczek-afryka&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Wycieczka do atrakcji turystycznych RPA&quot;&gt;wycieczkę po największych atrakcjach turystycznych&lt;/a&gt; tego miasta. Większość turystów najlepiej wspomina z Durbanu riksze. Warto jest udać się na przejażdżkę tymi starymi, ale barwnymi pojazdami. Może wydawać się niehumanitarnie siedzieć w wózku ciągniętym przez człowieka, ale dzięki turystom mężczyźni ci utrzymują swoje liczne rodziny. Przejażdżka jest niezwykła, rikszarze wykonują różne &quot;sztuki&quot;, podczas których pasażerowie prawie lądują na ziemi głową w dół. W połowie XIX wieku po Durbanie jeździło około 10 tysięcy takich pojazdów, które przywędrowały z Japonii. Obecnie jest ich zaledwie kilkanaście tworząc prawdziwą atrakcję turystyczną. Właściciele wymyślają coraz to zabawniejsze i bardziej kolorowe stroje, ponieważ każdego roku miejski samorząd organizuje dla nich konkursy z cennymi nagrodami.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;Ciepłe wody oceanu przyciągają wielu plażowiczów, na tutejszych plażach wylegują się tłumy turystów przybywających z odległych zakątków RPA. Najbardziej zatłoczona plaża to South Beach ale North Beach i pobliska Bay of Plenty nie są dużo luźniejsze.  Jedynym problemem jest występowanie tutaj rekinów ludojadów. Dlatego kilkaset metrów od brzegu zainstalowano 300-metrowe siatki, które mają ochraniać przed rekinami. Codziennie siatki te sprawdzane są przez strażników, którzy uwalniają zaplątane rekiny i ryby. Część rekinów jednak zręcznie omija zapory i dlatego plażowi ratownicy ostrzegają, by nie kąpać się w nocy. Centrum Durbanu przecina zamknięta dla ruchu kołowego Marine Parade, czyli hałaśliwy i zatłoczony ciąg basenów, salonów gier, hoteli i restauracji. W najbliższej okolicy leżą też inne największe atrakcje turystyczne Durbanu. Nadmorski bulwar Golden Mile (Złota Mila), ciągnie się przez prawie 6 km na południe od ujścia rzeki Umgeni aż do głównego portu. Plaże sąsiadujące z Golden Mile są wymarzonym miejscem do opalania, surfowania i oddawania się innym formom czynnego wypoczynku.&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;western&quot; lang=&quot;pl-PL&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://media.artelis.pl/articles/20119/37193/delfiny_durban.jpg&quot; rel=&quot;lightbox&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Delfiny na pokazie w Durbanie widzianym w czasie wycieczki&quot; height=&quot;354&quot; src=&quot;http://media.artelis.pl/articles/20119/37193/.delfiny_durban_500x354.jpg&quot; style=&quot;border: 1px solid black; margin: 10px; vertical-align: middle;&quot; width=&quot;500&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;---&lt;br /&gt;
Darek Hencner, turysta, miłośnik &lt;a href=&quot;http://afrykaturystyka.eu/propozycje-wycieczek-afryka&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Afrzka wycieczki&quot;&gt;wycieczek&lt;/a&gt; do Afryki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artykuł pochodzi z serwisu &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/&quot;&gt;www.Artelis.pl&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/feeds/742813124559583906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/08/wycieczka-do-durbanu-w-rp.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/742813124559583906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2275137909172473417/posts/default/742813124559583906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ciekawe-miejsca.blogspot.com/2011/08/wycieczka-do-durbanu-w-rp.html' title='Wycieczka do Durbanu w RPA'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>