<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;AkIERHo7cCp7ImA9WhRaE0U.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902</id><updated>2012-02-16T11:35:05.408+01:00</updated><title>HUMANISTA W PRACY</title><subtitle type="html">subiektywne spojrzenie na rynek pracy</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>32</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/HumanistaWPracy" /><feedburner:info uri="humanistawpracy" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;A0AGRnY_cCp7ImA9WhRWEEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-7931883253022668295</id><published>2011-12-15T16:22:00.003+01:00</published><updated>2011-12-28T20:15:27.848+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-28T20:15:27.848+01:00</app:edited><title>CZEGO NAUCZYŁA MNIE PRACA W ANGLII???</title><content type="html">&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;&lt;/span&gt;Have fun while being the best. Learn from challenge and change. Show respect, humility and integrity. Unleash the power of our people.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mając epizod pracy w Anglii i mogąc obserwać brytyjski sposób bycia i życia, kulturę pracy dochodzę do wniosku, że tam każdy szanuje bardzo pracę, pracodawcę, ale też sam jest bardzo szanowany. nieważne na jakim jest stanowisku. widziałam osoby np. sprzatające firmę, które wspólnie jadły lunch z managerem firmy i świetnie się czuły w swoim towarzystwie. u nas chyba nie do pomyślenia jeszcze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I mam takie wrażenie, że tam wszysycy są zadowoleni z racy - nie sądzę, żeby  to była udawana radość- nie spotkałam nikogo, kto by narzekał na swoją pracę i pracodawcę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-7931883253022668295?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dSUmpG7e_fw-hjhVsfwNy6Bo8jE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dSUmpG7e_fw-hjhVsfwNy6Bo8jE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dSUmpG7e_fw-hjhVsfwNy6Bo8jE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dSUmpG7e_fw-hjhVsfwNy6Bo8jE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/1gp9DPymXjM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/7931883253022668295/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/12/czego-nauczya-mnie-praca-w-anglii.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/7931883253022668295?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/7931883253022668295?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/1gp9DPymXjM/czego-nauczya-mnie-praca-w-anglii.html" title="CZEGO NAUCZYŁA MNIE PRACA W ANGLII???" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/12/czego-nauczya-mnie-praca-w-anglii.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0UFRHk-cSp7ImA9WhRWEEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-930573168623697790</id><published>2011-12-04T20:26:00.002+01:00</published><updated>2011-12-28T20:06:55.759+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-28T20:06:55.759+01:00</app:edited><title>PRACA DLA PIENIĘDZY</title><content type="html">dojrzałam już do tego, by nie pracować dla pieniędzy - to znaczy pieniądze stały się dla mnie drugorzędną sprawą podczas podejmowania pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zdarzało się, że pracowałam w miejscu przypadkowym, w firmie, z którą nie wiązałam przyszłości zawodowej. robiłam to tylko dla pieniędzy i nie wyszło mi to na dobre... odeszłam bardzo szybko, bo nie mogłam dłużej znieść frustracji, która mi codziennie towarzyszła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wiem, że trudno dostać pracę, która jest zgodna z naszymi zainteresowaniami, ale z drugiej strony pacownik nie lubiący swojej pracy, to pracownik niezaangażowany, nieefektywny, szukający okazji do ucieczki z firmy...&lt;br /&gt;wiem, że trudno też dostać jakąkolwiek pracę, dlatego tak wiele osób bierze to, co im akurat wpadnie w ręce. ciężko dziś utrzymać rodzinę i nikt przy zdrowych zmysłach raczej nie rzuci pracy mając w domu dzieci, kredyt i inne zobowiązania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale jak długo można się męczyć w znienawidzonej pracy?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-930573168623697790?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4nH_TqxmtvYagfB9TKunMqpfPOo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4nH_TqxmtvYagfB9TKunMqpfPOo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4nH_TqxmtvYagfB9TKunMqpfPOo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4nH_TqxmtvYagfB9TKunMqpfPOo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/U3ub7mM2Esk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/930573168623697790/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/12/praca-dla-pieniedzy.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/930573168623697790?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/930573168623697790?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/U3ub7mM2Esk/praca-dla-pieniedzy.html" title="PRACA DLA PIENIĘDZY" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/12/praca-dla-pieniedzy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE8NSXo_cCp7ImA9WhdbEko.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-4508608101798130785</id><published>2011-10-10T21:55:00.002+02:00</published><updated>2011-10-10T22:01:38.448+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-10T22:01:38.448+02:00</app:edited><title>PRACA DLA PRACY...</title><content type="html">czy praca ma jakiś większy sens? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czy pracujemy tylko dla pieniędzy, dla utrzymania się, dla spełnienia naszych zachcianek? czy kieruje nami tylko materializm? potrzeba sprawiania sobie przyjemności?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czy poprzez pracę spełniamy nasze marzenia, plany, zaspokajamy (czasem wygórowane) ambicje? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czy praca sama w sobie ma wartość? kto docenia Twoją pracę? kto ją szanuje?&lt;br /&gt;czy Ty sam ją szanujesz, doceniasz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;praca sensem życia?&lt;br /&gt;a co by było jakbyśmy nie musieli pracować? &lt;br /&gt;czy każdy z nas - mając już zapewniony byt - chodziłby za darmo do pracy, dla samej przyjemności pracowania?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;odpowiedzi na te pytania nigdy nie będą jednoznaczne&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-4508608101798130785?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Gy86zC4NnO_hy5aq28z_rbA_Czo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Gy86zC4NnO_hy5aq28z_rbA_Czo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Gy86zC4NnO_hy5aq28z_rbA_Czo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Gy86zC4NnO_hy5aq28z_rbA_Czo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/nKxhrBOQIR0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/4508608101798130785/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/10/praca-dla-pracy.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/4508608101798130785?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/4508608101798130785?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/nKxhrBOQIR0/praca-dla-pracy.html" title="PRACA DLA PRACY..." /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/10/praca-dla-pracy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUQGRH89eSp7ImA9WhdSFkU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-2838640068526130866</id><published>2011-07-26T14:24:00.002+02:00</published><updated>2011-07-26T14:28:45.161+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-07-26T14:28:45.161+02:00</app:edited><title>PLANOWANIE ŚCIEŻKI KARIERY - część druga</title><content type="html">nie zawsze jest tak, że robisz to, co lubisz&lt;br /&gt;nie zawsze jest tak, że od razu trafiasz na wymarzoną posadę&lt;br /&gt;nie zawsze jest tak, że  zarabiasz kokosy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;coś za coś...&lt;br /&gt;pytanie, czy każda, nawet mała inicjatywa - nie związana z wyuczonym zawodem - jest warta zachodu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czy lepiej pracować byle tylko mieć pieniądze, czy lepiej szukać tego wymarzonego miejsca na rynku pracy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;to jest trudny wybór, szczególnie dla humanisty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;często mam dylemat "być czy mieć"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale dochodzę do wniosku, że każda okazja jest dobra, aby przybliżyć się do celu...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-2838640068526130866?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ziVAWkut0ioUHmJV8SQSq3xOrcQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ziVAWkut0ioUHmJV8SQSq3xOrcQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ziVAWkut0ioUHmJV8SQSq3xOrcQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ziVAWkut0ioUHmJV8SQSq3xOrcQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/A21texhomjk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/2838640068526130866/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/07/planowanie-sciezki-kariery-czesc-druga.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/2838640068526130866?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/2838640068526130866?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/A21texhomjk/planowanie-sciezki-kariery-czesc-druga.html" title="PLANOWANIE ŚCIEŻKI KARIERY - część druga" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/07/planowanie-sciezki-kariery-czesc-druga.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUUBQH04fSp7ImA9WhdTFUo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-8002910015353903315</id><published>2011-07-13T19:10:00.003+02:00</published><updated>2011-07-13T19:14:11.335+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-07-13T19:14:11.335+02:00</app:edited><title>NOC PEŁNA POMYSŁÓW</title><content type="html">obserwuję u siebie pewną tendencję - zawsze, gdy nie mogę spać podczas pełni księżyca, wpadają mi do głowy różne fajne pomysły :) nie wiem, skąd to się bierze, ale im bardziej staram się zasnąć, tym bardziej nie mogę i moje myśli wędrują w różne zakamarki umysłu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tak było i wczoraj. mój zeszyt, w którym zapisuję pomysły, zapełnia się coraz bardziej :) to, co przyszło do mnie ubiegłej nocy to jest pewna nisza w branży wydawniczej. przynajmniej tak mi się wydaje :P teraz muszę zrobić rozeznanie rynku i zacząć działać :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-8002910015353903315?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7eaGdDtzkEJYcGgrz73oTlcRCL8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7eaGdDtzkEJYcGgrz73oTlcRCL8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7eaGdDtzkEJYcGgrz73oTlcRCL8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7eaGdDtzkEJYcGgrz73oTlcRCL8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/HOl-sMfPYws" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/8002910015353903315/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/07/noc-pena-pomysow.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/8002910015353903315?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/8002910015353903315?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/HOl-sMfPYws/noc-pena-pomysow.html" title="NOC PEŁNA POMYSŁÓW" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/07/noc-pena-pomysow.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0cFRX05fSp7ImA9WhZaF08.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-2462283915239962865</id><published>2011-06-26T15:33:00.005+02:00</published><updated>2011-07-03T21:23:34.325+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-07-03T21:23:34.325+02:00</app:edited><title>CIEPŁA POSADKA</title><content type="html">W odczuciu niektórych osób to szczyt marzeń; główny cel na ścieżce kariery: nie ma to jak pewna praca, czasem nudna, ale za to zero stresu, stała pensja - żyć, nie umierać! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po co szukać nowej pracy? Po co ryzykować? Lepiej wybrać poczucie bezpieczeństwa niż własne szczęście, realizacje marzeń...Kredyt na głowie, dzieci kosztują, samochód dużo pali - nie ma czasu na gonienie za marzeniami, tylko trzeba iść do pracy, zarobić pieniądze, bo bez tego ani rusz!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Praca od 8 do 16 - potem wyłączamy komputer, komórkę służbową, reszta nas nie obchodzi, bo pracuje się dla pieniędzy, a nie dla przyjemności. Bo nie chce nam się wysilać, pracować na sukces innych i poświęcać swojego czasu dla szefa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piszę to oczywiście z pewną dozą ironii, ale taki podobny obraz pracownika widuję dość często, co mnie trochę przeraża, bo nie lubię pracować z ludźmi o takim nastawieniu do pracy...spotkałam osoby, które nienawidzą swojej pracy, które by najchętniej ją rzuciły, ale nie robią tego z różnych powodów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zawsze im mówię - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;to, w jakiej jesteś teraz sytuacji, jest wynikiem twoich decyzji  z przeszłości, nie możesz narzekać na obecny stan, bo sam o to zabiegałeś. Jeśli ci się nie podoba, zawsze możesz podjąć decyzję i zmienić swoje życie na takie, które cię satysfakcjonuje&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po takim tekście rozmowa się urywa :) wcale mnie to nie dziwi, tylko utwierdza w przekonaniu - ludzie się boją zmian...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-2462283915239962865?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mog1rsFL5-CbfB6cOSjVYsoEjdA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mog1rsFL5-CbfB6cOSjVYsoEjdA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mog1rsFL5-CbfB6cOSjVYsoEjdA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mog1rsFL5-CbfB6cOSjVYsoEjdA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/YghljhNNAt4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/2462283915239962865/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/06/ciepa-posadka.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/2462283915239962865?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/2462283915239962865?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/YghljhNNAt4/ciepa-posadka.html" title="CIEPŁA POSADKA" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/06/ciepa-posadka.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0ACQ3k9fCp7ImA9WhZbFko.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-6482131114297957366</id><published>2011-06-08T22:12:00.006+02:00</published><updated>2011-06-21T17:56:02.764+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-06-21T17:56:02.764+02:00</app:edited><title>KREATYWNOŚĆ W PRACY</title><content type="html">"Szukamy kreatywnego pracownika"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie lubię słowa "kreatywny" w ogłoszeniach o pracę. Dlaczego?&lt;br /&gt;Ponieważ bardzo często jest ono synonimem słowa "zaradny", "samodzielny", "dyspozycyjny". A chyba nie o to chodzi w byciu kreatywnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Definicji kreatywności jest wiele, według mnie kreatywność to pewnego rodzaju umiejętność tworzenia czegoś z niczego, łączenia ze sobą sprzecznych pojęć, słów, idei; to wymyślanie nowych, nieszablonowych rozwiązań. &lt;br /&gt;Kreatywny to tworzący coś nowego, oryginalnego; to osoba twórcza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nie można być kreatywnym na zawołanie, w sztywnym grafiku pracy od 8 do 16, w nieprzyjaznym miejscu pracy&lt;/span&gt;. Ale to co najbardziej zabija kreatywność pracownika to niechęć do zmian szefostwa. Zdarzyło mi się usłyszeć kilka razy w pracy takie słowa: &lt;span style="font-style:italic;"&gt; tego się nie da, to są same problemy, nie ma pieniędzy, to nie wyjdzie&lt;/span&gt;. I jak tu być kreatywnym, kiedy szef stawia opór? Kiedy pracownicy są niechętni i nowe pomysły uważają za fanaberie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co należy wtedy robić? Nie przejmować się krytyką, realizować swoje pomysły albo zmienić pracę na bardziej sprzyjającą kreatywnemu myśleniu :) i od razu na rozmowie rekrutacyjnej powiedzieć, że jest się osobą twórczą i konsekwentnie realizującą swoje najbardziej zwariowane pomysły :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-6482131114297957366?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/OCpt2iYnkshOTeToYOP3OhayThM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/OCpt2iYnkshOTeToYOP3OhayThM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/OCpt2iYnkshOTeToYOP3OhayThM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/OCpt2iYnkshOTeToYOP3OhayThM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/oY2WW54ip70" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/6482131114297957366/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/06/kreatywnosc-w-pracy.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/6482131114297957366?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/6482131114297957366?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/oY2WW54ip70/kreatywnosc-w-pracy.html" title="KREATYWNOŚĆ W PRACY" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/06/kreatywnosc-w-pracy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEMGQng6eSp7ImA9WhZUEE8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-560043358055012776</id><published>2011-06-01T16:04:00.003+02:00</published><updated>2011-06-02T16:53:43.611+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-06-02T16:53:43.611+02:00</app:edited><title>POKOLENIE "Y"</title><content type="html">Podobno jestem z pokolenia "Y" według artykułu z &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,91535,9690489,Wiecej_Y_w_pracy.html"&gt;Gazety&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;;)&lt;br /&gt;Co mnie charakteryzuje? &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kariera zawodowa to środek do celu, jakim jest korzystanie z życia. Przedstawiciele generacji Y oczekują od pracodawców elastycznego czasu pracy i pozwolenia na wykonywanie części obowiązków z domu. Luźna atmosfera w pracy, nienormowany czas i nastawienie na cele to magnesy przyciągające ludzi, którzy nie chcą codziennie rezerwować godzin między 8 a 16 tylko na pracę&lt;/span&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wynagrodzenie - co najmniej 3 tys. zł netto. Praca - tylko taka, która będzie sprawiała przyjemność. Podejście do kariery - negatywne. Liczy się przecież przyjemność życia, a pieniądze jakoś przyjdą. Oto pokolenie Y, o którym coraz więcej mówi się wśród specjalistów zajmujących się zasobami ludzkimi.&lt;/span&gt; To cytat z innego &lt;a href="http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90445,7864432,Jak_oblaskawic_pokolenie_Y_.html"&gt;artykułu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coś w tym jest, ale nie nazywałabym tego tak górnolotnie "pokoleniem". Poza tym wiele znanych mi osób (w moim wieku) bardziej się zachowuje jak opisane w artykule pokolenie X niż Y. Niektórym przedstawicielom pokolenia "Y" jeszcze daleko do takich nowoczesnych zachowań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony - pokolenie "Y" to wyzwanie dla pracodawców. Skoro nam już nie wystarczy atrakcyjne wynagrodzenie, to trzeba jakoś inaczej nas nagradzać, motywować, a przede wszystkim sprawić, by się nam przyjemnie pracowało...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-560043358055012776?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/c2IGW4dkX2weLvIlVSLClQ9lECI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/c2IGW4dkX2weLvIlVSLClQ9lECI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/c2IGW4dkX2weLvIlVSLClQ9lECI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/c2IGW4dkX2weLvIlVSLClQ9lECI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/yUwX0fwXbM0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/560043358055012776/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/06/pokolenie-y.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/560043358055012776?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/560043358055012776?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/yUwX0fwXbM0/pokolenie-y.html" title="POKOLENIE &quot;Y&quot;" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/06/pokolenie-y.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkQGR3g_eSp7ImA9WhZVFEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-5093636703944799921</id><published>2011-05-27T08:54:00.002+02:00</published><updated>2011-05-27T09:12:06.641+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-05-27T09:12:06.641+02:00</app:edited><title>POKOLENIE NA ZLECENIE</title><content type="html">Studenci powiedzieli "dość" i wzięli sprawy w swoje ręce: założyli stronę &lt;a href="http://pokolenienazlecenie.pl/"&gt;pokolenienazlecenie.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozumiem ich frustrację, rozumiem problem "umów śmieciowych", ale w tym całym systemie (tj. rynku pracy) jest pewna logika. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chodzi o umowy-zlecenia, umowy o dzieło. Traktowane przez pracodawców jako dobre rozwiązanie dla studentów (nie płaci się zusu, nie ma urlopu itp itd.). Dla studentów już nie jest to takie dobre - bo nie mają poczucia bezpieczeństwa, stabilnych zarobków, możliwości urlopu.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozumiem obie strony, ale nie można wierzyć, że umowa o pracę jest rozwiązaniem na całe zło rynku pracy. Umowy "śmieciowe" mają swój sens: dają nieograniczone możliwości doboru czasu i miejsca pracy. Pozwalają na elastyczną organizację naszego dnia pracy w myśl zasady "nie chcę dziś pracować, nie pracuję=nie zarobię".&lt;br /&gt;Pozwalają na pracę zdalną, która powoli wkracza do Polski i do umysłów pracodawców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko niestety u nas jest problem nadmiernego korzystania z tych umów przez firmy, co daje im przewagę i możliwość dyktowania warunków pracy. A studenci często się na to godzą, bo nie mają innego wyjścia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrównanie umowy-zlecenie z umową o pracę spowoduje, że nie będą się one różnić w ogóle (tj. pracownik będzie miał te same przywileje). Jaki to ma sens?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekam czasów, kiedy będzie się liczył efekt pracy, a nie godziny spędzone za biurkiem. Tak zwany "zadaniowy czas pracy" też u nas kuleje.&lt;br /&gt;Kiedyś znajoma powiedziała mi, że ona to wszystko co robi w pracy, mogłaby robić w domu. Ale nie było takiej możliwości, bo miała umowę o pracę. Mając umowę-zlecenie mogłaby spokojnie w domu wykonać swoją pracę, a nie spędzić w biurowcu prawie 10 godzin dziennie (zostawała zawsze dłużej, bo nie mogła się wyrobić z pracą).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, nie taka straszna ta umowa-zlecenie lub o dzieło, jeśli umiemy mądrze z nich korzystać :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-5093636703944799921?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wR2ZyxeltJ1dM6utc2VwRpD3k0g/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wR2ZyxeltJ1dM6utc2VwRpD3k0g/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wR2ZyxeltJ1dM6utc2VwRpD3k0g/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wR2ZyxeltJ1dM6utc2VwRpD3k0g/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/cRdSPF6fhsc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/5093636703944799921/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/05/pokolenie-na-zlecenie.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/5093636703944799921?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/5093636703944799921?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/cRdSPF6fhsc/pokolenie-na-zlecenie.html" title="POKOLENIE NA ZLECENIE" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/05/pokolenie-na-zlecenie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUEHQH4-fSp7ImA9WhRXF08.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-112268125327287145</id><published>2011-05-16T18:00:00.003+02:00</published><updated>2011-12-24T12:53:51.055+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-24T12:53:51.055+01:00</app:edited><title>PRACA W DOMU</title><content type="html">do napisania tego wpisu zainspirował mnie wątek na &lt;a href="http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,125054493,125054493,oh_te_biedne_kury_domowe.html?t=1305560816144"&gt;forum gazeta.pl&lt;/a&gt; pt. "oh te biedne kury domowe".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;praca w domu to temat ciekawy i troszkę kontrowersyjny, bo co to jest "praca w domu": sprzątanie, gotowanie, pranie czy praca zdalna, praca freelancera?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wiele kobiet narzeka, że mają tyle do robienia w domu, nikt im nie pomaga, pracują zawodowo, a w domu mają drugi etat (czyli zajmują się gotowaniem i resztą).&lt;br /&gt;są też osoby, które nie wyobrażają sobie pracy "od-do", pod okiem szefa. wolą w domowym zaciszu popracować nad czymś. a w przerwie wstawić pranie, zrobić obiad.&lt;br /&gt;inni z kolei nie chcą pracować w domu, bo nie mogą się w nim skupić, zmotywować do pracy, wszystko ich rozprasza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ile osób, tyle stylów pracy/życia.&lt;br /&gt;uważam, że każdy powinien wypracować sobie taki styl pracy, który da mu najwięcej satysfakcji, który nie będzie kolidował z innymi sprawami i pozwoli na korzystanie z życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ja uwielbiam pracować w domu - mam tam komfortowe warunki do pracy, nic mnie  nie rozprasza i nie denerwuje. w firmowych biurach nie czuję się jak ryba w wodzie, ale wiem, że jeszcze minie wiele czasu zanim pracodawcy docenią pracę zdalną zamiast siedzenia w biurze...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-112268125327287145?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Nm6esvxo2RjBT9G-w2rhkgjA-7c/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Nm6esvxo2RjBT9G-w2rhkgjA-7c/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Nm6esvxo2RjBT9G-w2rhkgjA-7c/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Nm6esvxo2RjBT9G-w2rhkgjA-7c/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/fmaTNMb3mzc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/112268125327287145/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/05/praca-w-domu.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/112268125327287145?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/112268125327287145?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/fmaTNMb3mzc/praca-w-domu.html" title="PRACA W DOMU" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/05/praca-w-domu.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0cHRXg7eCp7ImA9WhZXEUU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-8838356320992721541</id><published>2011-04-30T19:16:00.002+02:00</published><updated>2011-04-30T19:37:14.600+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-30T19:37:14.600+02:00</app:edited><title>URLOP DLA WYPALONYCH</title><content type="html">kilka miesięcy temu był to gorący temat w mediach. podobno rząd miał wprowadzić jakieś regulacje prawne, aby ułatwić nam roczny odpoczynek. przypomniałam sobie teraz o tym w związku z majówką, wolnymi dniami od pracy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;roczny urlopu to fajny pomysł, ale bardzo trudny do realizacji. który pracodawca zgodzi się na odejście pracownika na tak długi okres czasu? obecnie małe jest przyzwolenie na pracę zdalną w domu, a co dopiero na takie kuriozum jak roczny wyjazd np. do Afryki. pracodawcy wymagają dyspozycyjności, kontrolują pracowników, sprawdzają czas spędzony w pracy. trochę to dziwne, bo w moim odczuciu liczą się efekty, a nie godziny spędzone za biurkiem. czasami najlepsze pomysły przychodzą do głowy w różnych miejscach i porach (u mnie o 23, kiedy chcę iść spać, a mój mózg - jak na złość - pracuje na najwyższych obrotach. mam przy łóżku specjalny zeszyt, w którym zapisuję różne pomysły, inspiracje).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tak sobie myślę, że taki roczny urlop można świetnie połączyć z CSR. dużo firm się tym chwali, uwzględnia to w swoich strategiach, a potem umieszcza info na firmowej stronie o tym, jak pomaga innym i wpływa na otoczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z drugiej strony wypaleni 30-latkowie to poważny problem. z roku na rok może ich być coraz więcej. może będą potrzebować pomocy psychologa. może nie poradzą sobie z wymaganiami, jakie im się stawia w pracy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jedno jest pewne: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;niezadowolony pracownik to zły pracownik&lt;/span&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-8838356320992721541?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XaOUqoRQq4VIWekY0ju3jdsPDhw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XaOUqoRQq4VIWekY0ju3jdsPDhw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XaOUqoRQq4VIWekY0ju3jdsPDhw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XaOUqoRQq4VIWekY0ju3jdsPDhw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/5r56d8bWxyU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/8838356320992721541/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/04/urlop-dla-wypalonych.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/8838356320992721541?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/8838356320992721541?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/5r56d8bWxyU/urlop-dla-wypalonych.html" title="URLOP DLA WYPALONYCH" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/04/urlop-dla-wypalonych.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0UER3g-eip7ImA9WhZRGEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-4417937084586729638</id><published>2011-04-14T12:24:00.003+02:00</published><updated>2011-04-15T18:33:26.652+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-15T18:33:26.652+02:00</app:edited><title>PRACA SENSEM ŻYCIA?</title><content type="html">Poniżej kilka cytatów z artykułu na stronie &lt;a href="http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,9414254,Polacy__warto_byc_pracowitym__ale_czy_mozna_sie_dorobic____.html"&gt;gazeta.pl &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"95 proc. Polaków uważa, że warto być pracowitym. 71 proc. sądzi, że praca to przede wszystkim sposób na zdobycie pieniędzy. Według nich nikt nie pracowałby, gdyby nie musiał. 47 proc. w mniejszym lub większym stopniu zgadza się ze stwierdzeniem, że praca nie musi sprawiać satysfakcji, a najważniejszą jej cechą są odpowiednie korzyści materialne.  Według 52 proc. uczciwą pracą człowiek nie jest w stanie "dorobić się w życiu" (...) dla 92 proc. praca nadaje sens naszej egzystencji.&lt;/span&gt;- wynika z sondażu CBOS.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzę tu pewien paradoks - skoro praca to tylko sposób na zarabianie, to dlaczego 92 proc. twierdzi, że nadaje ona sens życiu??? Czyżby nie było dla nich innego sensu życia niż pieniądze? &lt;br /&gt;Może czas skończyć z oszukiwaniem samych siebie i przestać twierdzić, że pracujemy dla spełnienia zawodowego, sukcesu, kariery? Może celem naszej pracy są tylko pieniądze, ale bardzo się boimy do tego przyznać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. najlepiej ten post podsumowuje ta wypowiedź (pisownia oryginalna) znaleziona gdzieś na forum: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ludzie dziela sie na tych co maja i na tych co nie maja. &lt;br /&gt;Poniewaza ci co nie maja musza pracowac, pracuja na tych co maja, aby oni mieli jeszcze wiecej. Ot i cala prawda o pracy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszytko inne jest pt. statysfakcja, pasja, wartosc pracy i inne bzdury to wielkie mrzonki PR po to by prac mózg ubogim, aby jeszcze wiecej pracowali na bogaczy.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-4417937084586729638?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/pzoqOgKsUR4OO__iI4k_5OZJS3U/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/pzoqOgKsUR4OO__iI4k_5OZJS3U/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/pzoqOgKsUR4OO__iI4k_5OZJS3U/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/pzoqOgKsUR4OO__iI4k_5OZJS3U/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/2U655Xtdo7M" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/4417937084586729638/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/04/praca-sensem-zycia.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/4417937084586729638?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/4417937084586729638?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/2U655Xtdo7M/praca-sensem-zycia.html" title="PRACA SENSEM ŻYCIA?" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/04/praca-sensem-zycia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0MHSHwzeSp7ImA9WhZSFUo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-1942993144047357616</id><published>2011-03-31T13:11:00.004+02:00</published><updated>2011-03-31T13:37:19.281+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-03-31T13:37:19.281+02:00</app:edited><title>NUDA W PRACY</title><content type="html">dzisiejszy wpis powstał pod wpływem artykułu w ostatnim "Newsweeku": &lt;span style="font-style:italic;"&gt; Leń na pełen etat&lt;/span&gt;. Cieszy mnie to, że ktoś zauważył problem i nie bał się go opisać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pisze autor, Bartosz Janiszewski, &lt;span style="font-style:italic;"&gt;polska narodowa specjalność to marnowanie czasu w pracy. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgadzam się z tym twierdzeniem, bo sama byłam świadkiem "nicnierobienia" w pracy. Widziałam osoby grające w gry online, oglądające teledyski na youtube, filmy animowane w czasie pracy. ja także czytałam internetowe wydania gazet, bo po prostu nie było co robić. Ale to nie wina pracownika, że nie ma pracy, tylko pracodawcy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony każdy ma inne tempo pracy - jedni zrobią wszystko w dwie, trzy godziny, inni nie zdążą przez 8h. Może to też wynikać ze złego przydzielenia obowiązków, ale nie spotkałam się jeszcze z sytuacją, żeby pracownik chodził po biurze i wyszukiwał sobie pracy, pytał przełożonych, co może jeszcze zrobić. najczęściej siedzi te pozostałe 5, 6 godzin przy biurku i udaje, że coś robi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nuda w pracy jest okropna, ale spotykam się też z opiniami, że do pracy się idzie pracować i nie oczekuje się, że praca będzie ciekawa i wciągająca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pracodawcy oczekują zaangażowania i poświęcenia od pracowników, ale sami też nie potrafią tak zorganizować pracy, aby wypełnić całe 8 godzin dnia pracy.&lt;br /&gt;I jak tu się angażować?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kiedyś w jednej z firm, gdzie pracowałam nie było pracy przez pół dnia. &lt;br /&gt;pracownicy siedzieli przy biurkach i nie wiedzieli, co robić, nie mieli dostępu do Internetu (ze względu na charakter pracy, która wymagała maksymalnego skupienia się i "wyrobienia się" w czasie). z nudów zaczęli grać w "państwa-miasta", co nie spodobało się przełożonym, którzy i tak sami się nudzili. sytuację uratowała po kilku godzinach informacja, że możemy iść do domu, bo nie ma co robić...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. kiedyś mój znajomy powiedział:&lt;span style="font-style:italic;"&gt; jak dobrze, że nie muszę pracować u kogoś, bo tam trzeba udawać, że coś się robi. to jest takie głupie&lt;/span&gt;. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. ja sobie zajęcie zawsze znajdę, niezwiązane bezpośrednio z moimi obowiązkami. pytanie tylko, czy spodoba się to pracodawcy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-1942993144047357616?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Ujjekpw773OhRUL_dh53bFCOd3E/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Ujjekpw773OhRUL_dh53bFCOd3E/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Ujjekpw773OhRUL_dh53bFCOd3E/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Ujjekpw773OhRUL_dh53bFCOd3E/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/46-GMwpAAUs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/1942993144047357616/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/03/nuda-w-pracy.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/1942993144047357616?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/1942993144047357616?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/46-GMwpAAUs/nuda-w-pracy.html" title="NUDA W PRACY" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/03/nuda-w-pracy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUMHQXwyfSp7ImA9Wx9aGUw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-7356641708161506123</id><published>2011-03-11T12:53:00.008+01:00</published><updated>2011-03-12T09:10:30.295+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-03-12T09:10:30.295+01:00</app:edited><title>BOGATY OJCIEC, BIEDNY OJCIEC</title><content type="html">czyli czego bogaci uczą swoje dzieci na temat pieniędzy i o czym nie wiedzą biedni i klasa średnia - to podtytuł książki Roberta Kiyosakiego, która wpadła mi ostatnio w ręce. Lektura bardzo ciekawa, bo porusza ważny temat, czyli nasz stosunek do pieniędzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inteligencja finansowa to coś, co jest nieco zaniedbywane podczas edukacji dzieci. Rodzice skupiają się na zapisywaniu swoich pociech do dobrych przedszkoli i szkół, a wychowując je na porządnych ludzi, pomijają dość często aspekt finansowy. W ich przekonaniu o pieniądzach nie rozmawia się z dziećmi, bo one nic nie rozumieją, bo są za małe, bo to nie ich sprawa. Ale z biegiem lat, gdy dzieci dorosną, pieniądze staną się jednym z głównych tematów w ich życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To co mnie uderzyło w tej książce to stwierdzenie: "&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;praca na etacie jest jedynie doraźnym rozwiązaniem długoterminowego problemu. Większość ludzi zaprząta tylko jeden problem i jest on krótkoterminowy. Są to rachunki&lt;/span&gt;(...)"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;coś w tym jest, po lekturze całej książki stwierdziłam, że Kiyosaki ma rację - skupiamy się na tu i teraz, nie myśląc o tym, co będzie za kilkanaście lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Internecie pojawiają się negatywne opinie na temat autora i jego podejścia do pracy  i pieniędzy. Jednakże część osób krytykuje tylko jedną rzecz, a mianowicie to, ze Kiyosaki jest rentierem i może sobie takie bzdury jak "rzucenie pracy na etat" opowiadać...Nie widzą niestety drugiej strony medalu: społeczeństwo konsumpcyjne generuje bardzo duże koszty, nasze przychody szybko się rozchodzą. Nasze pieniądze zamiast pracować na nas, pracują na innych - banki, kredyty, podatki i inne opłaty. Im więcej zarabiamy, tym więcej wydajemy...błędne koło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka ta paradoksalnie nie opowiada o tym, jak szybko stać się bogatym, lecz uczy nas, jak wziąć sprawy finansowe w swoje ręce.&lt;br /&gt;Warto przeczytać :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-7356641708161506123?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ChvOKdVyyPie50eUdXlXRIoL25o/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ChvOKdVyyPie50eUdXlXRIoL25o/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ChvOKdVyyPie50eUdXlXRIoL25o/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ChvOKdVyyPie50eUdXlXRIoL25o/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/ffXqkdtUJi0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/7356641708161506123/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/03/bogaty-ojciec-biedny-ojciec.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/7356641708161506123?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/7356641708161506123?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/ffXqkdtUJi0/bogaty-ojciec-biedny-ojciec.html" title="BOGATY OJCIEC, BIEDNY OJCIEC" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/03/bogaty-ojciec-biedny-ojciec.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A04GSH4_cCp7ImA9Wx9UGU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-1732612364496013752</id><published>2011-02-17T11:35:00.002+01:00</published><updated>2011-02-17T11:52:09.048+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-02-17T11:52:09.048+01:00</app:edited><title>ROZMOWA REKRUTACYJNA</title><content type="html">zastanawia mnie pewna rzecz: jakie są kryteria wyboru kandydata na dane stanowisko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;twierdzenie, że wybrało się najlepszego nie do końca mnie przekonuje - najlepszy w czym? we wszystkim? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;uważam, że nie ma idealnych kandydatów, każdy z nas ma jakieś wady, braki, niedociągnięcia. czasem na rozmowie to widać, ale są też tacy "artyści", którzy potrafią się nieźle kamuflować (może to oni potem są tymi najlepszymi?).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ja zawsze jestem szczera na rozmowie rekrutacyjnej, przyznaję się do błędów i przyjmuję krytykę - uważam, że nie ma nic gorszego niż udawanie, że nie ma problemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czasami jest tak, że kandydat spełnia wszystkie wymagania, ale dostaje informację, że pracodawca wybrał kogoś innego. można dociekać, dlaczego się nie dostało pracy, można wymyślać różne powody, ale jedno jest pewne: kandydat, który odpadł nigdy się nie dowie, jakie  były kryteria wyboru...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wkurzające, nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. kiedyś poprosiłam po jednej z rozmów o feedback na mój temat. Chciałam się dowiedzieć, jak wypadłam, co było moją mocną stroną, a co słabą.&lt;br /&gt;Pani z HR zrobiła wielkie oczy ze zdziwienia i powiedziała, że oni takiego czegoś nie robią...&lt;br /&gt;szkoda...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-1732612364496013752?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yCnReI8aRAbMv0X1YU_UcdEXoI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yCnReI8aRAbMv0X1YU_UcdEXoI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yCnReI8aRAbMv0X1YU_UcdEXoI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yCnReI8aRAbMv0X1YU_UcdEXoI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/j7bVagP_1MQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/1732612364496013752/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/02/rozmowa-rekrutacyjna.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/1732612364496013752?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/1732612364496013752?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/j7bVagP_1MQ/rozmowa-rekrutacyjna.html" title="ROZMOWA REKRUTACYJNA" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/02/rozmowa-rekrutacyjna.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUABRX07fCp7ImA9WhRXF08.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-1445123890051849559</id><published>2011-02-08T20:20:00.004+01:00</published><updated>2011-12-24T12:55:54.304+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-24T12:55:54.304+01:00</app:edited><title>DOBRA PRACA DLA HUMANISTY</title><content type="html">czym jest dobra praca? co decyduje o tym, że praca jest postrzegana jako dobra, prestiżowa, przyszłościowa? pewnie każdy z nas ma inną definicję, bo każdy ma inne potrzeby i aspiracje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dla mnie dobra praca to:&lt;br /&gt;- ciekawa praca (nie ma nic gorszego niż nuda)&lt;br /&gt;- możliwość podróżowania (nie usiedzę w biurze dłużej niż tydzień)&lt;br /&gt;- praca, która pozwala realizować swoje cele, marzenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z tego co obserwuję wśród znajomych mi osób,  to humaniści narzekają na pracę (z różnych powodów), natomiast osoby o umysłach ścisłych wręcz przeciwnie - są zadowolone i w większości przypadków lubią to, co robią.  z czego to wynika?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ps. specjalnie w tym poście pomijam kwestie finansów, bo w pewnym momencie życia zawodowego pieniądze nie odgrywają już znaczącej roli.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-1445123890051849559?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1Tz0UCE-28GTUlspiPVJxIbla6U/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1Tz0UCE-28GTUlspiPVJxIbla6U/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1Tz0UCE-28GTUlspiPVJxIbla6U/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1Tz0UCE-28GTUlspiPVJxIbla6U/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/sZsHf_TRyPc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/1445123890051849559/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/02/dobra-praca-dla-humanisty.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/1445123890051849559?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/1445123890051849559?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/sZsHf_TRyPc/dobra-praca-dla-humanisty.html" title="DOBRA PRACA DLA HUMANISTY" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/02/dobra-praca-dla-humanisty.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUQFSH08fCp7ImA9Wx9WGEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-7953020505646901235</id><published>2011-01-23T20:59:00.004+01:00</published><updated>2011-01-23T21:08:39.374+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-01-23T21:08:39.374+01:00</app:edited><title>SYNERGIA UMIEJĘTNOŚCI</title><content type="html">przeglądając ogłoszenia o pracę zauważam, że ofert dla humanistów jest jak na lekarstwo. ale z drugej strony, widzę też pewien trend  - bardzo często firmy wymagają od przyszłych pracowników umiejętności zarówno humanistycznych, jak i ścisłych. &lt;br /&gt;wydaje się, że idealny pracownik to taki, który łączy w sobie oba typy zdolności.&lt;br /&gt;coś w tym jest jest.&lt;br /&gt;kiedyś usłyszałam zdanie, że dobry humanista to taki, który da sobie radę i z matematyką i z historią. osobiście znam takie dwie osoby, które osiągają dobre wyniki i w naukach ścisłych i humanistycznych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-7953020505646901235?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aj5IOuI1Vi3nTFJA0ey1sgJGRjo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aj5IOuI1Vi3nTFJA0ey1sgJGRjo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aj5IOuI1Vi3nTFJA0ey1sgJGRjo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/aj5IOuI1Vi3nTFJA0ey1sgJGRjo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/LllFui27A0w" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/7953020505646901235/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/01/synergia-umiejetnosci.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/7953020505646901235?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/7953020505646901235?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/LllFui27A0w/synergia-umiejetnosci.html" title="SYNERGIA UMIEJĘTNOŚCI" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/01/synergia-umiejetnosci.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUUHRXY6eSp7ImA9Wx9XEEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-3909794837456039734</id><published>2011-01-03T21:13:00.004+01:00</published><updated>2011-01-03T21:40:34.811+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-01-03T21:40:34.811+01:00</app:edited><title>4-GODZINNY TYDZIEŃ PRACY</title><content type="html">To tytuł książki, która wpadła mi ostatnio w ręce. Od razu kupiłam i przeczytałam w 3 dni od deski do deski. Jestem pod wrażeniem tej lektury i zastanawiam się, czy taki sposób pracy byłby możliwy w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej krótki opis i recenzja książki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wstępie moją uwagę przyciągnęło ostrzeżenie na okładce: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;ta książka może sprawić, że zwolnisz się z pracy&lt;/span&gt;. Od razu mi się spodobało :) &lt;br /&gt;Głównym wątkiem przewodnim tej pozycji może być powiedzonko "co zrobić, żeby zarobić, a się nie narobić". Autor, Timothy Ferriss, opisuje kilka ciekawych rozwiązań, które mogą ułatwić naszą pracę. Na początku książki Tim odrzuca niewolniczy model życia "pracuję-oszczędzam-odchodzę na emeryturę-umieram". Autor pyta siebie i nas, dlaczego mamy całe życie odmawiać sobie przyjemności i odkładać wszystko na później. Możemy to zrobić tu i teraz, ale wymaga to od nas pewnych zmian w naszym sposobie postrzegania pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka ta propaguje ideę pracy zdalnej, outsourcingu usług i zarządzania własną firmą przez Internet na dowolnym kontynencie i o dowolnej porze dnia lub nocy. Autor stwierdza, że nie chce być całe życie "płatnym niewolnikiem od 9 do 17".&lt;br /&gt;Dzięki usprawnieniu swojej pracy udało mu się zrobić bardzo dużo rzeczy w bardzo krótkim czasie, nie wydając na to fortuny.&lt;br /&gt;Nie będę tu zdradzać całej treści książki, ale mogę powiedzieć, że niektóre rozwiązania można zastosować w Polsce, jeśli ma się szefa, dla którego liczą się wyniki, a nie obecność w pracy (książkę polecam szczególnie młodym mamom, które muszą łączyć życie zawodowe z wychowaniem dzieci).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie kilka cytatów, które mi zapadły w pamięć:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt; praca na etacie nigdy nie da ci niezbędnej wolności, jeśli chodzi o dysponowanie własnym czasem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;pracuj gdziekolwiek i kiedy chcesz, ale rób, co do ciebie należy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt; jeśli zrobienie czegoś wymagało dużo pracy lub zajęło dużo czasu, nie oznacza to jeszcze, że było to działanie produktywne lub warte zachodu &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt; większość ludzi wybierze raczej brak szczęścia niż brak pewności &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt; [zdanie] "jeśli będę miał więcej pieniędzy" powoduje, że nigdy nie spełnisz swoich marzeń &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-3909794837456039734?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VxRHT-pliU0hfSfRxYquEhlrAEE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VxRHT-pliU0hfSfRxYquEhlrAEE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VxRHT-pliU0hfSfRxYquEhlrAEE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VxRHT-pliU0hfSfRxYquEhlrAEE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/0ZFD6xZuPWA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/3909794837456039734/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/01/4-godzinny-tydzien-pracy.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/3909794837456039734?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/3909794837456039734?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/0ZFD6xZuPWA/4-godzinny-tydzien-pracy.html" title="4-GODZINNY TYDZIEŃ PRACY" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2011/01/4-godzinny-tydzien-pracy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkcGQnw-eip7ImA9Wx9RFU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-8072152845263098235</id><published>2010-12-16T20:56:00.003+01:00</published><updated>2010-12-16T21:07:03.252+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-12-16T21:07:03.252+01:00</app:edited><title>CO MNIE MOTYWUJE?</title><content type="html">Bardzo często  podczas rozmów o pracę pada to pytanie: "Co Panią motywuje do pracy?".&lt;br /&gt;Powiem szczerze, że mam problemy z taką odpowiedzią, aby nie urazić pracodawcy. Brzmi enigmatycznie, ale już wyjaśniam o co chodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja nie lubię się nudzić w pracy, a są czasem takie dni w pracy, kiedy nie ma co robić, jest mniej telefonów, maili, mniej spraw do załatwienia. niby obowiązkiem pracodawcy jest zapewnienie pracy, ale wiadomo, że dyrektor nie będzie chodził po biurze i się pytał, czy mam co robić. Ja jestem osobą, która zawsze znajdzie sobie zajęcie, ale nie zawsze to zajęcie jest bezpośrednio związane z moim stanowiskiem pracy. Ale do rzeczy - motywuje mnie ciekawa praca, taka, w której nie będę się nudzić, do której będę chodzić z wypiekami na twarzy. Czasem mówię otwarcie na rozmowie "nie lubię się nudzić w pracy", co wywołuje lekkie zdziwienie i konsternacje u rekrutera, bo może wydawać mu się, że ja sugeruję, że w jego pracy może być nudno...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;z drugiej strony mój argument nie jest zbyt mocny...niektórzy liczą, że powiem "pieniądze" - ale mnie to nie motywuje, bo wykonując nudną pracę za dobre pieniądze, szybciej się zwolnię niż będę się angażować i starać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie znalazłam jeszcze takiego pracodawcy, który by mi zaoferował tak atrakcyjny dzień pracy, żeby nie mieć chwili wolnego nawet na siku :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-8072152845263098235?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/w3El1lRM8Xr76hH6VR0i38yTXLM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/w3El1lRM8Xr76hH6VR0i38yTXLM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/w3El1lRM8Xr76hH6VR0i38yTXLM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/w3El1lRM8Xr76hH6VR0i38yTXLM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/6S9Hx8U4ijA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/8072152845263098235/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/12/co-mnie-motywuje.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/8072152845263098235?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/8072152845263098235?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/6S9Hx8U4ijA/co-mnie-motywuje.html" title="CO MNIE MOTYWUJE?" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/12/co-mnie-motywuje.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0QHRH84fip7ImA9Wx9TGUs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-700507660420291771</id><published>2010-11-27T23:45:00.004+01:00</published><updated>2010-11-28T18:28:55.136+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-28T18:28:55.136+01:00</app:edited><title>HUMANISTA W ANGLII</title><content type="html">dawno nie pisałam, a to dlatego, że obecnie przebywam w Wielkiej Brytanii. tak się składa, że humanista w Polsce nie ma lekko i musi wyjechać zagranicę, by zarobić na życie w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;co mnie uderza tutaj w angielskim stylu pracy to bardzo mała wydajność  - Anglicy bardzo wolno pracują, nie dziwię się, że niektóre prace wykonują Polacy, bo robią to dwa razy szybciej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po drugie - wąskie specjalizacje: w domu handlowym, w którym pracowałam jest zatrudniona osoba, która tylko i wyłącznie ubiera manekiny w najnowsze kolekcje. jest też osoba, która tylko przygotowuje wystawy sklepowe. dalej, jest tu też osoba, która dba o wystrój sklepu, np. kolor ścian czy kolor toreb dla klientów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;po trzecie: żeby być menedżerem nie trzeba mieć skończonych studiów - poznałam tu dziewczynę, która jest jednym z głównych menedżerów w domu handlowym, a nie ma skończonych studiów, tj. nie była na uniwerku, tylko skończyła 3-letni collage kończący się egzaminem (nie wiem, czy ma tytuł BA, czyli nasz polski licencjat).&lt;br /&gt;tutaj się liczy bardziej chęć do pracy, zaangażowanie, potencjał pracownika i doświadczenie - jeśli nie masz doświadczenia, zawsze się możesz zgłosić na coś w rodzaju płatnej praktyki, która da ci to doświadczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie być gołosłownym, poniżej cytat z ogłoszenia o pracę dla menedżera działu w dużym domu handlowym:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duties &amp; Responsibilities&lt;br /&gt;You will be working with a Department Manager in formulating, implementing and achieving the department business plan and branch targets. As a Section Manager, you will be required to lead, coach and develop your team to work flexibly across the floor and to achieve partner and customer satisfaction targets within the context of the Partnership's values and principles. At times you may be required to act as Branch Manager and take on associated operational responsibilities as well as be a key holder and perform some cash office responsibilities.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Job Requirements&lt;br /&gt;Applicants will ideally have a &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;proven record of success in a leadership role&lt;/span&gt; within a retail, or similar customer service based environment. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Strong organisational skills and high levels of self-motivation are essential.&lt;/span&gt; As applicants will be required to routinely use PC based systems basic computer skills would be an advantage but training will be provided. &lt;br /&gt;Retail culture is driven by customer demand and therefore, there will be a requirement for flexibility with working hours at peak times.. Being a Partner means treating everyone with honesty and respect. It means valuing each other and working towards a common purpose. Most of all, it means taking personal responsibility for driving our success.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po czwarte: prawie każde ogłoszenie o pracę zawiera informację o pensji:  stawkę godzinową, tygodniową lub roczną pensję, np. 40 tysięcy funtów rocznie. To mi się podoba. Przynajmniej wiem, ile płacą w danej pracy i czy taka pensja mnie satysfakcjonuje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;podoba mi się taki system :) szkoda, że tego nie ma w Polsce...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-700507660420291771?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/geHzG14PGINm5bNERlcjj00IEaU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/geHzG14PGINm5bNERlcjj00IEaU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/geHzG14PGINm5bNERlcjj00IEaU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/geHzG14PGINm5bNERlcjj00IEaU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/KAOKo1cmRGs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/700507660420291771/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/11/humanista-w-anglii.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/700507660420291771?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/700507660420291771?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/KAOKo1cmRGs/humanista-w-anglii.html" title="HUMANISTA W ANGLII" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/11/humanista-w-anglii.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkMMRnozfCp7ImA9Wx5VFEk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-4678769766310795977</id><published>2010-10-07T11:33:00.002+02:00</published><updated>2010-10-07T11:41:27.484+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-07T11:41:27.484+02:00</app:edited><title>REWOLUCJA W UCZENIU POLSKICH STUDENTÓW</title><content type="html">Studenci mają być rozliczani za umiejętności, a nie za obecność - to przeczytałam w dzisiejszym wydaniu internetowym Gazety Wyborczej i Rzeczpospolitej. &lt;br /&gt;Cieszy mnie taka inicjatywa :) Podoba mi się ten pomysł.&lt;br /&gt;Kiedy studiowałam polonistykę, widziałam wiele zagubionych dziewczyn, które nie wiedziały, co zrobić ze swoim życiem zawodowym. Sensem ich istnienia na wydziale była ilość przeczytanych książek. Okej. Wiedza jest ważna, ale trzeba umieć z niej korzystać. Tego nie uczyli nas na studiach. Brakowało mi przedmiotu pt. "przedsiębiorczość", ale rozumianego jako "umiejętność radzenia sobie w życiu", a nie w sensie "zakładam firmę i robię biznes". &lt;br /&gt;Na moim wydziale mało było przedsiębiorczych osób, tylko nieliczne potrafiły poszukać swojej ścieżki. Nie chodzi mi o robienie kariery w wielkim stylu, ale o odnalezienie swojego sposobu na życie i czerpania radości z tego, co się robi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-4678769766310795977?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VJIBGCbHW99jypLOslnONFOm0cY/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VJIBGCbHW99jypLOslnONFOm0cY/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VJIBGCbHW99jypLOslnONFOm0cY/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VJIBGCbHW99jypLOslnONFOm0cY/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/PnC_mISyN1U" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/4678769766310795977/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/10/rewolucja-w-uczeniu-polskich-studentow.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/4678769766310795977?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/4678769766310795977?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/PnC_mISyN1U/rewolucja-w-uczeniu-polskich-studentow.html" title="REWOLUCJA W UCZENIU POLSKICH STUDENTÓW" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/10/rewolucja-w-uczeniu-polskich-studentow.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEIARXs8eip7ImA9Wx5XFUk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-9138605264300952003</id><published>2010-09-15T12:14:00.002+02:00</published><updated>2010-09-15T12:29:04.572+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-09-15T12:29:04.572+02:00</app:edited><title>PYTANIA, KTÓRYCH NIE LUBIĘ</title><content type="html">dość często na rozmowach rekrutacyjnych zadają mi pytanie: "&lt;span style="font-style:italic;"&gt;dlaczego nie jest pani nauczycielką?&lt;/span&gt;". większość rekruterów tak reaguje na mój wpis w CV, gdzie jest napisane, że jestem magistrem filologii polskiej.&lt;br /&gt;inni zadają pytanie "&lt;span style="font-style:italic;"&gt;dlaczego polonistyka?&lt;/span&gt;". czy to jest aż tak istotne? motywacje mogą być różne. zawsze odpowiadam "&lt;span style="font-style:italic;"&gt;interesuje mnie literatura&lt;/span&gt;" albo "&lt;span style="font-style:italic;"&gt;nie jestem nauczycielką, bo nie mam powołania&lt;/span&gt;". Reakcje osób rekrutujących są zawsze takie same: zmiana tematu, bo nikt nie będzie ze mną dyskutował na temat literatury :P alfą i omegą nie jestem, ciągle się uczę, czytam i nie ukrywam, że to lubię - ale widocznie pracownik z pasją literacką nie będzie dobrym pracownikiem :(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kiedyś zadano mi pytanie: "&lt;span style="font-style:italic;"&gt;dlaczego chce pani u nas pracować, przecież nie ma pani doświadczenia ani wykształcenia w tej branży?&lt;/span&gt;" odpowiedziałam, że moje doświadczenie i wiedza mogą się tu przydać :) bezczelne? może trochę... :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-9138605264300952003?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SQLEiIflszZevjwDUrSV3o0hhys/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SQLEiIflszZevjwDUrSV3o0hhys/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SQLEiIflszZevjwDUrSV3o0hhys/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SQLEiIflszZevjwDUrSV3o0hhys/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/-JIfP4241Cg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/9138605264300952003/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/09/pytania-ktorych-nie-lubie.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/9138605264300952003?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/9138605264300952003?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/-JIfP4241Cg/pytania-ktorych-nie-lubie.html" title="PYTANIA, KTÓRYCH NIE LUBIĘ" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/09/pytania-ktorych-nie-lubie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkQMR308fip7ImA9Wx5RFkk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-7936737996136752570</id><published>2010-08-24T10:51:00.004+02:00</published><updated>2010-08-24T10:59:46.376+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-08-24T10:59:46.376+02:00</app:edited><title>WYLEGARNIA BEZROBOTNYCH???</title><content type="html">&lt;a href="http://http://wyborcza.pl/1,75248,8286201,Pedagog_wyksztalcony__ale_bez_pracy.html"&gt;http://wyborcza.pl/1,75248,8286201,Pedagog_wyksztalcony__ale_bez_pracy.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie tylko po pedagogice nie ma pracy, ogolnie po studiach humanistycznych jest ciezko.&lt;br /&gt;dlaczego uczelnie nadal przyjmuja tylu kandydatow? kwestie finansowe do mnie nie przemawiaja - co z tego, ze uczelnia dostanie za kazdego studenta pieniadze z budzetu panstwa, skoro wypusci na rynek kilkaset magistrow danego kierunku, ktorzy beda bezrobotni? czesc z nich zarejestruje sie w urzedach i my, podatnicy, ponownie bedziemy placic za ich "nicnieroobienie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zupelnie tego nie rozumiem...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-7936737996136752570?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BccbVS7izhD3WnS88Rb7FAQI8TQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BccbVS7izhD3WnS88Rb7FAQI8TQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BccbVS7izhD3WnS88Rb7FAQI8TQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/BccbVS7izhD3WnS88Rb7FAQI8TQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/2kv7lQY3KNY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/7936737996136752570/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/08/wylegarnia-bezrobotnych.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/7936737996136752570?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/7936737996136752570?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/2kv7lQY3KNY/wylegarnia-bezrobotnych.html" title="WYLEGARNIA BEZROBOTNYCH???" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/08/wylegarnia-bezrobotnych.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkcCRXcyfCp7ImA9WxFaEkw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-2318563920810494588</id><published>2010-07-15T20:18:00.003+02:00</published><updated>2010-07-15T20:21:04.994+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-07-15T20:21:04.994+02:00</app:edited><title>Pracodawcy sobie, a studenci sobie</title><content type="html">&lt;a href="http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,91734,8128135,Pracodawcy_sobie__a_studenci_sobie.html"&gt;http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,91734,8128135,Pracodawcy_sobie__a_studenci_sobie.html&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przeczytane dziś w Internecie - w moim odczuciu problem jest o wiele głębszy, ale nie czas i miejsce na analizę...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-2318563920810494588?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QI6dfo3-l4bydjoT4Et5e4R-CiQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QI6dfo3-l4bydjoT4Et5e4R-CiQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QI6dfo3-l4bydjoT4Et5e4R-CiQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/QI6dfo3-l4bydjoT4Et5e4R-CiQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/323wWLJVuFc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/2318563920810494588/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/07/pracodawcy-sobie-studenci-sobie.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/2318563920810494588?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/2318563920810494588?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/323wWLJVuFc/pracodawcy-sobie-studenci-sobie.html" title="Pracodawcy sobie, a studenci sobie" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/07/pracodawcy-sobie-studenci-sobie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkUNRX87fip7ImA9WxFbFU8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-1212771711705893902.post-8019143312539331507</id><published>2010-07-06T17:30:00.005+02:00</published><updated>2010-07-07T18:31:34.106+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-07-07T18:31:34.106+02:00</app:edited><title>PRACA TO MOJA PASJA :)</title><content type="html">Do napisania tego postu zainspirował mnie jeden z zamieszczonych tu niżej komentarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wstępie chciałabym przytoczyć pewne słowa, które usłyszałam kiedys na wykładzie z historii filmu - prowadził go znany profesor, ktory całe swoje życie poświecił sztuce filmowej. Z jego ust padły słowa, że człowiek szczęśliwy to taki, który żyje ze swojej pasji, który dzięki niej zarabia i spełnia się  nie tylko zawodowo. &lt;br /&gt;Ten profesor życzył nam, abyśmy byli tak szczęśliwi, jak on...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te słowa zapadły mi w pamięci - zgadzam się z nimi w 100 procentach. Uważam, że najlepszy pracownik, dobry fachowiec, to ten, dla którego praca jest pasją - pracuje z zaangażowaniem, poświęceniem, radością. Nie narzeka, a jeśli już to robi, to ma świadomość, że mimo przeciwności losu, jest na dobrej drodze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wierzę, że można być dobrym pracownikiem nie lubiąc swojej pracy. Chodząc do niej z niechęcią, tylko dla pieniędzy (nawet jesli te pieniądze byłby satysfakcjonujące). Codzienna frustracja zrobi swoje. Uważam, że na dłuższą metę nie można  się oszukiwać ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale każdy z nas jest kowalem swojego losu i tylko od nas zależy, jaką drogę wybierzemy i czy będziemy szczęśliwi...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1212771711705893902-8019143312539331507?l=humanistawpracy.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/78fvOg7cC9ofUkD5WSfuNpkt6-g/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/78fvOg7cC9ofUkD5WSfuNpkt6-g/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/78fvOg7cC9ofUkD5WSfuNpkt6-g/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/78fvOg7cC9ofUkD5WSfuNpkt6-g/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/HumanistaWPracy/~4/w1cEF06nQoE" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/feeds/8019143312539331507/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/07/praca-to-moja-pasja.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/8019143312539331507?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/1212771711705893902/posts/default/8019143312539331507?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/HumanistaWPracy/~3/w1cEF06nQoE/praca-to-moja-pasja.html" title="PRACA TO MOJA PASJA :)" /><author><name>blogerka</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="23" height="32" src="http://2.bp.blogspot.com/-0h_JdsYB4uQ/TixeeRN6c2I/AAAAAAAAAo4/SkQbOuW5TWM/s220/PhilMusArt-Dali-Figure.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://humanistawpracy.blogspot.com/2010/07/praca-to-moja-pasja.html</feedburner:origLink></entry></feed>

