<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;D08MRHw7eCp7ImA9WhRRFE4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461</id><updated>2011-11-27T15:18:05.200-08:00</updated><category term="uwodzicielska" /><category term="uwodzenie sms" /><category term="miłość" /><category term="zainteresowanie" /><category term="taktyka" /><category term="pomoc" /><category term="list" /><category term="kobieta" /><category term="poradnik" /><category term="mężczyzna" /><category term="kobeta" /><category term="rozmowa" /><category term="sztuka podziwu" /><category term="dotyk" /><category term="partner" /><category term="związek" /><category term="chłopak" /><category term="uwodzić" /><category term="uczucie" /><title>jak poderwać chłopaka - uwodzenie mężczyzn jak skutecznie uwodzić mężczyzn</title><subtitle type="html" /><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>over</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00182793542342240468</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>64</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn" /><feedburner:info uri="jakpoderwachopaka-uwodzeniemczyzn" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;CEINQH45eSp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-6501237447514326840</id><published>2011-09-05T15:43:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:43:11.021-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:43:11.021-07:00</app:edited><title /><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JUKFk7NcG4zPBfnKyjcNIVf6Lqw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JUKFk7NcG4zPBfnKyjcNIVf6Lqw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JUKFk7NcG4zPBfnKyjcNIVf6Lqw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JUKFk7NcG4zPBfnKyjcNIVf6Lqw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;b&gt;Jak na przykład&lt;/b&gt; dotąd jednym z najczęstszych powodów składania pozwów rozwodowych &lt;b&gt;aby&lt;/b&gt;ły romanse &lt;b&gt;oraz&lt;/b&gt; \"skoki w bok\", &lt;b&gt;na&lt;/b&gt; których &lt;b&gt;nagminnie&lt;/b&gt; druga strona dowiadywała &lt;b&gt;także&lt;/b&gt; przypadkiem &lt;b&gt;oraz&lt;/b&gt; to od osób trzecich. Faktycznie, istnienie kochanki tudzież przyprawianie rogów mężowi to ciężkie przeżycia &lt;b&gt;oraz&lt;/b&gt; nic dziwnego, &lt;b&gt;iż&lt;/b&gt; &lt;b&gt;do&lt;/b&gt; wszystkim oboje małżonków &lt;b&gt;nie&lt;/b&gt; &lt;b&gt;być może&lt;/b&gt; już na siebie patrzeć &lt;b&gt;oraz&lt;/b&gt; kieruje sprawę &lt;b&gt;dla&lt;/b&gt; sądu.  W świetle najnowszych brytyjskich statystyk to &lt;b&gt;acz&lt;/b&gt; &lt;b&gt;nie&lt;/b&gt; zdrada jest najczęstszym &lt;b&gt;sensem&lt;/b&gt; rozwodów. Co nim &lt;b&gt;jest&lt;/b&gt;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś w rodzaju \"&lt;a href="http://dhjfe678.wordpress.com/"&gt;odkochania&lt;/a&gt;\". &lt;b&gt;nie&lt;/b&gt; bez znaczenia &lt;b&gt;zostaje&lt;/b&gt; również światowy &lt;b&gt;bezruch&lt;/b&gt; finansowy.  Pozamałżeńskie grzeszki spadły na drugie miejsce &lt;b&gt;oraz&lt;/b&gt; &lt;b&gt;są&lt;/b&gt; obecnie przyczyną 25 &lt;b&gt;proc&lt;/b&gt; rozwodów. Najwięcej, bo 27 &lt;b&gt;proc&lt;/b&gt; rozwodów wynika z tego, &lt;b&gt;iż&lt;/b&gt; &lt;b&gt;współmałżonkowie&lt;/b&gt; znudzili &lt;b&gt;się sobie&lt;/b&gt;, &amp;nbsp;uczucie wygasło &lt;b&gt;oraz&lt;/b&gt;&amp;nbsp;prostu chcą, by &lt;b&gt;nas&lt;/b&gt; drogi &lt;b&gt;także&lt;/b&gt; rozeszły - przyczyną &lt;b&gt;bynajmniej nie&lt;/b&gt; &lt;b&gt;jest&lt;/b&gt; poznanie nowej, interesującej osoby: \"W przeszłości to właśnie romans był sygnałem, &lt;b&gt;iż&lt;/b&gt; w małżeństwie źle &lt;b&gt;także&lt;/b&gt; dzieje - teraz &lt;b&gt;bynajmniej nie&lt;/b&gt; &lt;b&gt;przechodzi&lt;/b&gt; &lt;b&gt;na&lt;/b&gt; to. Ludzie &lt;b&gt;bynajmniej nie&lt;/b&gt; muszą zacząć romansować na boku, by stwierdzić, &lt;b&gt;iż&lt;/b&gt; iskra wygasła\" - twierdzi jedna z prawniczek, komentująca nowe statystyki.  Według prawników powodem takiej zmiany podejścia &lt;b&gt;wśród&lt;/b&gt; rozwodów &lt;b&gt;są&lt;/b&gt; m.in. &lt;b&gt;Postępowanie&lt;/b&gt; celebrytów, &lt;b&gt;jacy&lt;/b&gt; &lt;b&gt;nagminnie&lt;/b&gt; zmieniają partnerów wedle własnego widzimisię, &lt;b&gt;nie&lt;/b&gt; przykładając zbyt wielkiej wagi &lt;b&gt;wśród&lt;/b&gt; słów \"i &lt;b&gt;nie&lt;/b&gt; opuszczę Cię aż &lt;b&gt;wśród&lt;/b&gt; śmierci\".  Kolejne miejsca &lt;b&gt;między&lt;/b&gt; przyczyn rozpadu &lt;b&gt;państw&lt;/b&gt; zajmują: niedorzeczne &lt;b&gt;postępowanie&lt;/b&gt; współmałżonka (17 %) oraz tzw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Bezruch&lt;/b&gt; wieku średniego (10 %). &lt;b&gt;ano&lt;/b&gt; &lt;b&gt;oraz&lt;/b&gt; oczywiście pieniądze (5 %).  Z tym ostatnim czynnikiem sprawa &lt;b&gt;jest&lt;/b&gt; &lt;b&gt;na&lt;/b&gt; tyle ciekawa, &lt;b&gt;iż&lt;/b&gt; globalna recesja z jednej &lt;b&gt;paginy&lt;/b&gt; stała &lt;b&gt;także&lt;/b&gt; powodem problemów finansowych, a w konsekwencji rozwodów &lt;b&gt;między&lt;/b&gt; wielu małżeństw, z drugiej &lt;b&gt;paginy&lt;/b&gt; natomiast sprawia, &lt;b&gt;iż&lt;/b&gt; chwiejące &lt;b&gt;także&lt;/b&gt; w posadach małżeńskie stadła z uwagi na kiepskie finanse decyduje &lt;b&gt;także&lt;/b&gt; zostać razem (przynajmniej na jakiś czas), bojąc się, że w pojedynkę nie dadzą sobie rady. Problemy finansowe &lt;b&gt;są&lt;/b&gt; przyczyną odwlekania rozwodu przez 82 &lt;b&gt;proc&lt;/b&gt; sypiących &lt;b&gt;także&lt;/b&gt; małżeństw. &lt;b&gt;Ano&lt;/b&gt; cóż, &lt;b&gt;być może&lt;/b&gt; w niektórych przypadkach, takie przymusowe pozostanie w związku, &lt;b&gt;acz&lt;/b&gt; pozwoli mu przetrwać na zawsze? &lt;b&gt;współmałżonkowie&lt;/b&gt; odnajdą drogę &lt;b&gt;wśród&lt;/b&gt; siebie &lt;b&gt;oraz&lt;/b&gt; będą silniejsi wspólnie przeżytymi problemami?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W takiej &lt;b&gt;okoliczności&lt;/b&gt;, nie &lt;b&gt;zostaje&lt;/b&gt; im nic innego, &lt;b&gt;jak na przykład&lt;/b&gt; w 60. rocznicę ślubu wysłać laurkę panom z Wall Street.  &lt;b&gt;są&lt;/b&gt; &lt;b&gt;acz&lt;/b&gt; &lt;b&gt;oraz&lt;/b&gt; tacy, &lt;b&gt;jacy&lt;/b&gt; z nieciekawej &lt;b&gt;okoliczności&lt;/b&gt; finansowej potrafią wyciągnąć dla siebie korzyści - &lt;b&gt;przechodzi&lt;/b&gt; &lt;b&gt;na&lt;/b&gt; grupę, która rozwodzi &lt;b&gt;także&lt;/b&gt; w trakcie kryzysu, by później płacić niższe alimenty.  &lt;b&gt;jak na przykład&lt;/b&gt; widać, niektórzy nawet w najbardziej ekstremalnej &lt;b&gt;okoliczności&lt;/b&gt; życiowej potrafią zachować zimną krew &lt;b&gt;oraz&lt;/b&gt; chłodno kalkulować. Tylko czy nie wstyd im tak okradać własne dziecko?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://fhkoity160.wordpress.com/"&gt;http://fhkoity160.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://dm4685.wordpress.com/"&gt;http://dm4685.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://dg56hjy.wordpress.com/"&gt;http://dg56hjy.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://shdjks92848.wordpress.com/"&gt;http://shdjks92848.wordpress.com/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-6501237447514326840?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/08XyGwRBob8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/6501237447514326840/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/09/jak-na-przykad-dotad-jednym-z.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/6501237447514326840?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/6501237447514326840?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/08XyGwRBob8/jak-na-przykad-dotad-jednym-z.html" title="" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/09/jak-na-przykad-dotad-jednym-z.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0IDQ3w6cSp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-457007540871974554</id><published>2011-05-31T07:35:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:26:12.219-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:26:12.219-07:00</app:edited><title>Czy świadomie wybieramy partnera?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/59QiVUIw9nE515qWkUh6GdFo5xA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/59QiVUIw9nE515qWkUh6GdFo5xA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/59QiVUIw9nE515qWkUh6GdFo5xA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/59QiVUIw9nE515qWkUh6GdFo5xA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;strong&gt;Czym się kierujemy wybierając partnera? Co sprawia, że jedni  ludzie wzbudzają nasze większe zainteresowanie, innych w ogóle nie  bierzemy pod uwagę jako życiowego partnera?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Czy jest jakaś teoria, która tłumaczyłaby, dlaczego w jednej osobie się zakochujemy, a inna niejako z góry “odpada”?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest – nawet kilka naukowych opinii na ten temat. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;1. Teoria biologiczna.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z tą teorią, &lt;strong&gt;wybieramy partnera, który zwiększałby szansę przetrwania gatunku&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I  tak, mężczyzna wybiera kobietę, która jest: ładna, młoda, ma gładką  skórę, lśniące włosy, czerwone usta, różowe policzki i błyszczące oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natomiast  kobieta będzie szukała mężczyzny, który będzie umiał zgromadzić dobra  materialne (pożywienie, pieniądze). Wybierze mężczyznę, który będzie w  jakimś sensie górował nad pozostałymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teoria ta nie bierze jednak pod uwagę innych ważnych aspektów naszego życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trochę degraduje naszą rolę do biologicznego przetrwania, prawda? :-)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślę, że dobrze uzupełnia ją tzw. teoria wymiany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;2. Teoria wymiany (zwana także teorią równości)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Wybieramy partnerów równych sobie.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli  kobieta lub mężczyzna mają pewne braki, wynikające z teorii  biologicznej (np. w urodzie, czy w statusie społecznym) – będziemy  szukać przyszłego partnera z cechami, które zrównoważą te braki. I tak,  jeśli kobieta nie do końca podoba się mężczyźnie pod względem fizycznym,  ale np. ma duże poczucie humoru, jest ciepła i sympatyczna – może  zostać wybrana na życiową partnerkę, pomimo “niedomagań” w wyglądzie  zewnętrznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak samo mężczyzna – jeśli nie będzie „rekinem  biznesu”, ale za to będzie uprzejmy, inteligentny, miły – wypełni tymi  cechami lukę w statusie społecznym i może być zaakceptowany przez  partnerkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;3. Teoria persony.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówi, że w wyborze partnera ważne jest, &lt;strong&gt;jak druga osoba zwiększa nasze własne poczucie wartości&lt;/strong&gt;.  Jeśli przy danej osobie czujemy się wartościowi, bardziej docenieni,  lepsi – bardzo prawdopodobne, że wybierzemy kogoś takiego na życiowego  partnera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślę, że trzy powyższe teorie dość dobrze się uzupełniają. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak istnieje jeszcze inny pogląd na problem dobierania się partnerów. Przeczytaj o IMAGO!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;4. Imago.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Opiera się na budowie i funkcjonowaniu mózgu.&lt;/strong&gt;  Aby lepiej zrozumieć na czym polega - omówię najpierw krótko budowę  mózgu, jaką zaprezentował Paul D. McLean. Podzielił on mózg na 3  koncentryczne warstwy:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1) pień mózgu (tzw. stary mózg)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest  to warstwa mózgu ewolucyjnie najstarsza (występuje już u gadów).  Odpowiada za reprodukcję, instynkt samozachowawczy, krążenie krwi,  oddychanie, skurcze mięśni w odpowiedzi na bodźce zewnętrzne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2) układ limbiczny - jego funkcją jest generowanie intensywnych emocji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
3) kora mózgowa – najbardziej rozwinięta część mózgu człowieka. (tzw. nowy mózg)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest  to świadoma część mózgu. Odpowiada za myślenie, reagowanie, nasze  obserwacje, plany, przewidywania, pomysły, porządkowanie informacji,  analizowanie różnych sytuacji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Główne zadanie starego mózgu  (naszej nieświadomości) to zapewnienie nam przetrwania. Jest on niemal  cały czas w gotowości i “troszczy się” o nasze bezpieczeństwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak  informacje o zewnętrznym świecie czerpie on z obrazów, myśli i symboli  wytworzonych przez nowy (świadomy) umysł. Dzieła więc zupełnie inaczej  niż nowy mózg, który bezpośrednio styka się ze światem zewnętrznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żeby zobrazować różnicę w funkcjonowaniu obu części mózgu posłużę się przykładem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spotykając  ciocię Elę, kuzyna Adama i wujka Janka - nasz nowy mózg bez trudu ich  rozpozna. Natomiast stary mózg odpowiadając głównie za bezpieczeństwo i  reprodukcję określi jedynie, czy dana osoba jest kimś:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- o kogo trzeba się troszczyć,&lt;br /&gt;
- kto może troszczyć się o nas,&lt;br /&gt;
- z kim można uprawiać seks,&lt;br /&gt;
- od kogo trzeba uciekać,&lt;br /&gt;
- komu trzeba się poddać,&lt;br /&gt;
- kogo trzeba zaatakować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zajmuje się więc odróżnieniem matki od ciotki, kuzyna od sąsiada. Tym już zajmuje się świadomy (nowy) mózg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze  jedną ważną cechą nieświadomego umysłu jest brak poczucia czasu.  Teraźniejszość i przeszłość zlewają się. W zasadzie dla starego mózgu  istnieje tylko teraźniejszość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając taki mini szkic obrazujący  różnicę w funkcjonowaniu starego i nowego mózgu - spróbujmy teraz  określić, jaki to ma wpływ na wybór partnera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz stary mózg nie  odróżnia przeszłości od teraźniejszości i ma jedynie mgliste pojęcie o  świecie zewnętrznym. A jednocześnie odpowiada głównie za bezpieczeństwo i  reprodukcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*** &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy więc wybieramy partnera  (zakochujemy się) - w dużej mierze nasz stary mózg ODTWARZA OTOCZENIE Z  DZIECIŃSTWA! (czego raczej nie jesteśmy świadomi przy zakochaniu).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazuje  się, że poszukujemy osoby, której dominujące cechy charakteru są  podobne do cech osób, które nas wychowały. To, co spotkało nas w  dzieciństwie - jest znane staremu mózgowi, a w związku z tym, że dla  niego nie istnieje przeszłość – traktuje nasze dzieciństwo jak matrycę,  do której się odwołuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyli niejako pomylił naszego partnera z rodzicem :-)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I nie zrobił nam tego na złość ;-)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kierował się potrzebą uleczenia krzywd i urazów, jakie doznaliśmy w dzieciństwie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako dorośli i świadomi ludzie - mamy możliwość wspólnie z partnerem wynagrodzić sobie niedobory z dzieciństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc  o urazach i krzywdach nie mam na myśli jakichś ciężkich, traumatycznych  przeżyć. Raczej chodzi mi głównie o urazy, jakie nas spotkały w związku  z tzw. uspołecznieniem (np. może byłeś chłopcem, któremu wmawiano, że  chłopcy nie płaczą; albo dziewczynką, której mówiono, że grzeczne  dziewczynki nie mogą się złościć). To wszystko ma wpływ na nasze  późniejsze wybory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teoria Imago w dużej mierze tłumaczy, dlaczego  spośród wielu ludzi, których spotykamy – wybieramy naprawdę niewielu.  Zdawać by się mogło, że mamy bardzo wyrafinowany gust. Nie zakochujemy  się przecież w przypadkowych osobach...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy rzeczywiście nasz nieświadomy umysł dokonuje wyboru partnera?&lt;strong&gt; &lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-457007540871974554?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/ftH3n6RrBFo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/457007540871974554/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/05/czy-swiadomie-wybieramy-partnera.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/457007540871974554?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/457007540871974554?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/ftH3n6RrBFo/czy-swiadomie-wybieramy-partnera.html" title="Czy świadomie wybieramy partnera?" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/05/czy-swiadomie-wybieramy-partnera.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0INRnk5fSp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-7932189123826317881</id><published>2011-04-20T15:41:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:26:37.725-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:26:37.725-07:00</app:edited><title>Przynęta na chłopaka</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tsqik2r9znNpuT5BOmRsODnVmHM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tsqik2r9znNpuT5BOmRsODnVmHM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tsqik2r9znNpuT5BOmRsODnVmHM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tsqik2r9znNpuT5BOmRsODnVmHM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;span id="intertext"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;h3&gt;
Każdy facet, nawet nie wiadomo jak zakochany,  ma zawsze w głowie włączony kalkulator, na którym liczy, jakie decyzje w  związku najbardziej mu się opłacają.&lt;/h3&gt;
&lt;div class="bodytext"&gt;
Co zrobić, żeby mój chłopak wyprowadził się  wreszcie od mamy (u której wszystko ma podane na tacy) i zamieszkał ze  mną? Z góry uprzedzam, że nie zamierzam podtykać mu pod nos domowych  pierogów i sprzątać skarpetek. Jaką strategię obrać, żeby mimo wszystko  wyfrunął z gniazda? &lt;br /&gt;
MALINA&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiada Marcin Prokop, Prezenter telewizyjny, redaktor Naczelny magazynu STUFF&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na  pewno nie zaczynaj od poinformowania go, czego NIE zamierzasz robić,  kiedy już się do ciebie wprowadzi. To mniej więcej tak samo skuteczne,  jak próba wyżebrania od faceta komplementu przez ciągłe powtarzanie: „O  rany, ale jestem gruba”. Bo najprawdopodobniej, zamiast przytulić i  pogłaskać, w pewnym momencie po prostu przyjrzy się uważniej i pomyśli:  „No, rzeczywiście”. A słuchając litanii rzeczy, na które nie pozwolisz,  kiedy już zamieszkacie razem, tylko wzruszy ramionami, rzucając: „Dobra,  nie to nie, przecież mam gdzie nocować”. Każdy facet, nawet nie wiadomo  jak zakochany, ma zawsze w głowie włączony kalkulator, na którym liczy,  jakie decyzje w związku najbardziej mu się opłacają. Brak pierogów oraz  zero opieki nad stadem wędrujących skarpet to ewidentne minusy w jego  bilansie. Skupmy się zatem na plusach. Po pierwsze, mężczyzna jest zwierzęciem terytorialnym – musi zyskać gwarancję, że gdziekolwiek  zamieszka, będzie miał prawo do choćby minimalnej, ale autonomicznej  przestrzeni. Jeśli masz duże &lt;span id="nsitsp_2" style="border-bottom-color: rgb(68, 119, 175); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; color: #4477af; cursor: pointer; display: inline; float: none; font-weight: bold; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 1px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-decoration: underline;"&gt;mieszkanie&lt;/span&gt;, wydziel mu osobny pokój, w którym będzie mógł z kolegami udawać Bono, grając na Playstation w „Rock Band”. &lt;br /&gt;
Jeśli  żyjesz w kawalerce, wystarczy mu własna szafka, całkowicie wyłączona  spod twojej jurysdykcji. Czyli co byś w niej nie znalazła – czy to  kawałek sznurka, starą gumę do żucia, filmy porno, zardzewiały scyzoryk  czy kilogram spranej &lt;span id="nsitsp_1" style="border-bottom-color: rgb(68, 119, 175); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; color: #4477af; cursor: pointer; display: inline; float: none; font-weight: bold; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 1px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-decoration: underline;"&gt;bielizny&lt;/span&gt; – nigdy, przenigdy tego nie komentuj, nie sprzątaj, nie dotykaj. ON TO DOCENI.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli  chcesz, żeby poczuł się u ciebie naprawdę jak w domu, zrzuć na niego  jakieś odpowiedzialne zadanie, związane z tym miejscem. Np. zasugeruj,  że fajnie by było, gdyby pomógł ci wybrać nową tapetę do sypialni.  Wcześniej upewnij się jednak, czy facet nie jest aby dużym dzieckiem,  które wciąż nie wyrosło z fazy fascynacji komiksowymi superbohaterami.  Znam człowieka, który pewnego dnia na głównej ścianie w &lt;span id="nsitsp_0" style="border-bottom-color: rgb(68, 119, 175); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; color: #4477af; cursor: pointer; display: inline; float: none; font-weight: bold; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 1px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-decoration: underline;"&gt;salonie&lt;/span&gt;,  bez konsultacji z kimkolwiek, wymalował gigantyczną, czarną, trupią  czachę – logo Punishera. Pół biedy, gdyby mieszkał tylko z kobietą, ale  jego współlokatorami byli również teściowie. Ile on się natłumaczył, że  nie jest satanistą i że nie porwie córki do sekty... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upewnij  się, że twoje mieszkanie spełnia kilka podstawowych parametrów, bez  których żaden facet przenigdy się nie obejdzie. Kluczowe są trzy:  telewizja kablowa z kanałami sportowymi, bezprzewodowy dostęp do  internetu i bliskość całodobowego sklepu &lt;span id="nsitsp_3" style="border-bottom-color: rgb(68, 119, 175); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; color: #4477af; cursor: pointer; display: inline; float: none; font-weight: bold; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 1px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-decoration: underline;"&gt;spożywczego&lt;/span&gt;,  ewentualnie stacji benzynowej, na której sprzedają piwo. Mając w ręku  wszystkie niezbędne atuty, możesz przystąpić do ataku, czyli wabienia o'  ary. Nie możesz mu zwyczajnie, prosto z mostu zakomunikować, że chcesz,  aby się do ciebie wprowadził, bo natarczywość to jedna z naszych  najmniej ulubionych u kobiet cech. Zamiast tego proponuję zabawić się w  Zagłobę i uknuć banalny fortel – kiedy zdarzy ci się wyjechać na kilka  dni, zostaw mu jeden komplet kluczy z prośbą o podlewanie roślinek i  doglądanie chomika. Kiedy wrócisz, po prostu „zapomnij” swoich kluczy  odebrać. &lt;br /&gt;
A następnym razem, kiedy usłyszysz jego pukanie do drzwi,  nie otwieraj. Niech zrobi to sam. Nawet nie podejrzewa, że właśnie  połknął przynętę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class="bodytext"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="bodytext"&gt;
źródło : www.kobieta.pl/ &lt;/div&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-7932189123826317881?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/DpfhFYoJNNs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/7932189123826317881/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/04/przyneta-na-chopaka.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/7932189123826317881?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/7932189123826317881?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/DpfhFYoJNNs/przyneta-na-chopaka.html" title="Przynęta na chłopaka" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/04/przyneta-na-chopaka.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0EFRn0zfCp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-3854014188304436751</id><published>2011-04-19T16:29:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:26:57.384-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:26:57.384-07:00</app:edited><title>Partnerstwo. A co to takiego?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Rbz08lrMJKr-Wdw0LeLhFDRT9dU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Rbz08lrMJKr-Wdw0LeLhFDRT9dU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Rbz08lrMJKr-Wdw0LeLhFDRT9dU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Rbz08lrMJKr-Wdw0LeLhFDRT9dU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;h4&gt;
Coraz częściej mówimy o partnerstwie, dążymy do związków opartych o  sprawiedliwy podział ról. Tymczasem w Polsce nadal dominuje typowy model  funkcjonowania rodziny i opiera się na podwójnym obciążeniu kobiet  obowiązkami rodzinnymi i zawodowymi. Jakie są tego konsekwencje?&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;
&lt;h4&gt;
&amp;nbsp;&lt;span class="txt_srodtytul" style="font-weight: normal;"&gt;Ona zmęczona, on wyobcowany&lt;/span&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;         W świetle badań przeprowadzonych na zlecenie Centrum Rozwoju  Zasobów Ludzkich w projekcie "Godzenie ról rodzinnych i zawodowych  kobiet i mężczyzn" o kondycji rodziny oraz wzajemnych relacjach  partnerów decyduje w głównej mierze kalkulacja ekonomiczna. W Polsce  nadal mówimy o dominacji typowego modelu funkcjonowania rodziny, który  eksploatuje kobiety poprzez podwójne obciążenie obowiązkami rodzinnymi i  zawodowymi. Obciążenie psychiczne, stres i zmęczenie - na to  najczęściej narzekają przepracowane kobiety. Natomiast mężczyźni są pod  stałą presją utrzymania rodziny, dlatego więcej czasu niż partnerki  spędzają w pracy, często pracując po godzinach. Skutkuje to frustracją,  stresem i bezsennością. Mężczyzna często czuje się niezrozumiany przez  swoich bliskich, a to przekłada się na poczucie osamotnienia i  wyobcowania.&lt;/span&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;        &lt;/span&gt;&lt;span class="txt_srodtytul" style="font-weight: normal;"&gt;W polskiej rodzinie&lt;/span&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;         Podwójne obciążenie kobiet obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi,  mężczyzna odpowiedzialny głównie za kwestie finansowe - oto  najpopularniejszy model polskiej rodziny. Jak wynika z badań  przeprowadzonych na zlecenie Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich w  projekcie "Godzenie ról rodzinnych i zawodowych kobiet i mężczyzn" ponad  60 proc. mężczyzn i ponad 70 proc. kobiet jest zdania, że niezależnie  od sytuacji mężczyzna powinien uczestniczyć w wypełnianiu obowiązków  domowych. Różnica między modelem deklarowanym a rzeczywistym kreowana  jest przez różnorakie czynniki, wśród których przeważają te natury  zewnętrznej. Z badań wynika, że na rolę mężczyzny w życiu rodzinnym i  zawodowym największy wpływ ma funkcjonowanie na rynku pracy,  dysproporcje w zarobkach partnerów, sytuacja ekonomiczna gospodarstw  domowych oraz brak wsparcia instytucjonalnego ze strony państwa w  postaci zasiłków czy większej dostępności do placówek opieki dla dzieci,  uelastycznienie godzin ich pracy. Natomiast czynniki kulturowe takie  jak tradycja czy przekonania tracą na znaczeniu w konfrontacji z  argumentacją ekonomiczną. Wychowanie czy tradycja, coraz częściej  podlegają negocjacjom między partnerami, co w efekcie prowadzi do  transformacji zastanych struktur rodzinnych i ról związanych z płcią.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;
&lt;h4&gt;
&lt;span class="txt_srodtytul" style="font-weight: normal;"&gt;Partnerstwo tylko dla bogatych?&lt;/span&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;         Znaczna dysproporcja w zarobkach obojga płci sprawia, że w przypadku konieczności rezygnacji z pracy jednego z małżonków,  najczęściej na barki mężczyzny spada utrzymanie rodziny. Wynika to z  chłodnej kalkulacji: łatwiej zrezygnować z niższych zarobków kobiety i  nawet kosztem obniżenia standardu życia, żyć z wyższej pensji mężczyzny.  Wybór jest wymuszony warunkami na rynku pracy, rządzącym się  stereotypami, według których mężczyzna to główny żywiciel rodziny,  bardziej dyspozycyjny, odporny na stres, mobilny, uniwersalny. Według  Małgorzaty Borowskiej, konsultantki Idei Zmiany rynek pracy, rządzący  się stereotypami i dyskryminujący kobiety powoduje, że te mniej  pracujące, mniej zarabiające przejmują całość obowiązków domowych.  Mężczyźni znikają z tego obszaru i poświęcają się pracy zawodowej. Taki  model może wydawać się partnerom "partnerski", ale nie jest. W  rzeczywistości relacje między małżonkami ulegają zaburzeniu - mężczyźni,  którzy na co dzień nie zastanawiają się nad kondycją związku i swoją w  nim pozycją przyznają, że dopada ich zmęczenie i frustracja z powodu  zredukowania roli ojca i męża do zarabiania pieniędzy na utrzymanie  rodziny oraz, w skrajnych przypadkach, rozpadu więzi z dziećmi i żoną.  Według Borowskiej konsekwencje takiego podziału ról w Polsce są  wielorakie: utrwalają stereotypy płci, utrudniają równe traktowanie  kobiet i mężczyzn na rynku pracy, a to bardzo wpływa na liczbę  posiadania dzieci. &lt;/span&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;        &lt;/span&gt;&lt;span class="txt_srodtytul" style="font-weight: normal;"&gt;Praca zawodowa kobiet nadal gorsza&lt;/span&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;br style="font-weight: normal;" /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;         Na europejskich przykładach można zauważyć, że im rynek pracy bardziej dyskryminuje kobiety (wypłaca niższe pensje i lokuje w  sektorach niskopłatnych), tym mniejszy przyrost naturalny. Mężczyznę  traktuje się jako podstawę ekonomicznego bytu rodziny, dlatego ze strony  rodziny podlega ona wyjątkowej ochronie, a ze strony pracodawcy  powoduje zwiększenie wymagań wobec pracownika - mężczyzny. Praca  zawodowa kobiety postrzegana jest częściej w kategoriach uzupełnienia  budżetu rodziny, finansowania własnych wydatków czy źródła prestiżu, a  sama kobieta jest często przez pracodawców traktowana jako pracownik  podwyższonego ryzyka, mniej dyspozycyjny, mnie zaangażowany i tym samym -  niżej opłacany. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;
&lt;h4&gt;
źródło : http://kobieta.gazeta.pl&lt;/h4&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-3854014188304436751?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/J-dFxJ0SVuo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/3854014188304436751/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/04/partnerstwo-co-to-takiego.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/3854014188304436751?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/3854014188304436751?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/J-dFxJ0SVuo/partnerstwo-co-to-takiego.html" title="Partnerstwo. A co to takiego?" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/04/partnerstwo-co-to-takiego.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkMAQno6fCp7ImA9WhZQEEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-4723253740694100059</id><published>2011-04-17T15:47:00.000-07:00</published><updated>2011-04-17T15:47:23.414-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-17T15:47:23.414-07:00</app:edited><title>„Kobieta pocałunkiem przezwyciężyć może nawet śmierć” – Nikos Kazantzakis</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wm_g4gzwNVkB0fpGE7F04hbJZ1g/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wm_g4gzwNVkB0fpGE7F04hbJZ1g/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wm_g4gzwNVkB0fpGE7F04hbJZ1g/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wm_g4gzwNVkB0fpGE7F04hbJZ1g/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Różnimy się. Już w podstawówce słyszymy o tych  prostych biologicznych różnicach, ale przecież to nie o nie tu chodzi.  Różnimy się, a świat jest tak urządzony, że mężczyzna ma to wszystko bez  czego kobieta nie byłaby spełniona. Świat jest tak urządzony, że to  kobieta właśnie ma to wszystko co mężczyźnie jest niezbędne do  odnalezienia siebie. Jeśli się nie rozumiemy, jeśli się kłócimy to tylko  dlatego, że nie pojmując potrzeby tych różnic, nie szanujemy ich, a  przecież jak powiedział Jean &lt;a href="http://wpbloggg.wordpress.com/"&gt;Vanier &lt;/a&gt;„mężczyzna i kobieta są dla siebie  zwierciadłem; ich odmienność objawia każdemu z nich własną tożsamość”.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Tworząc  ślady na drodze własnego życia, czasem umieramy, choć ciało wciąż  gdzieś się błąka, choć serce wciąż wybija słaby rytm, zdarza się-  umieramy. Śmierć w znaczeniu, chwilowego braku sensu. To tu, to tam-  prześlizgując niewidzącymi oczami po szarych zarysach rzeczywistości-  umieramy. Choć nie jestem mężczyzną, widzę czasem tą śmierć, śmierć  goszczącą w zmęczonych oczach mężczyzny. Boli dusza i wtedy szklą się  oczy, dumnego mężczyzny, który został zrodzony aby walczyć, aby  podróżować, aby zdobywać. Widzą zaciśnięte usta mężczyzny, który szuka  promyka jasnego słońca, szuka sensu, szuka szczęścia, szuka siebie.  Wtedy właśnie kobieta może ocalić pocałunkiem mężczyznę od śmierć, a  nawet więcej, to kobieta może darować mu życie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wiem,  że te słowa mogą być jak zaspakajanie próżności, ale któż się ze mną  nie zgodzi ze stwierdzeniem, że nie bez powodu tak się różnimy, tak  lgniemy do siebie. Kobieta jest wstanie dać życie mężczyźnie, więcej  kobieta może mu je odebrać. O tym świadczy literatura z całej &lt;a href="http://komminkiblogi.wordpress.com/"&gt;kuli &lt;/a&gt;ziemskiej, o tym świadczą akty malarzy, o tym świadczą podboje, wojny,  historia.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;Próżność kobiety nie tkwi w tym,  że mówi o tym, ale w tym, że tego się wypiera z ironicznym, fałszywym  uśmiechem na twarzy. Jeśli więc kobieta może być katem, może być też  aniołem w którego ramionach odnajdują mężczyźni własną dumę i rozkosz  odrodzenia.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;Pocałunek jako chwila, moment  wzlotu nad świadomością istnienia, jest tylko metaforą dotyku dłoni,  nieśmiałego uśmiech, spojrzenia oczu w których tkwi zgoda i  wyrozumiałość- ciepło. Śmierć w tym cytacie nie będzie upadkiem ciała,  lecz upadkiem duszy.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;Zakochany mężczyzna,  szczęśliwie lub też nie- to żyjący mężczyzna. Mężczyzna, który ujrzał  kobietę anioła to mężczyzna odrodzony. Mężczyzna, który został zatopiony  w rozpaczy i oszukany przez anioła zamieniającego się w demona to  martwy mężczyzna.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;Boli nieświadomość kobiet,  które nie wieżą i wiedzą co robią, gdy kpią gdy dokazują, jak w  piosence Grechuty. Boli kiedy nie wiedząc, że czasem trzymają w rękach  czyjeś życie depczą ostatnie tchnienie, a przecież poeci, malarze,  pieśniarze, przypominają nam o tym na każdym kroku. Artyści,  filozofowie, historycy szukający muzy, która tchnie życie w ich myśli,  pozwoli zakwitnąć tym rozpędzonym myślom, nie mogącym znaleźć ujścia.  Podeprę się tu słowami nie kogo innego jak mężczyzny Jacqes,a Chardonne  „dla mężczyzny kobiety są tym, czym żagle dla żaglowca”, lub też cytując  Antoniego Czechowa „mężczyzna bez kobiety jest jak parowóz bez pary”. &lt;a href="http://wordpressblog12.wordpress.com/"&gt;Takich &lt;/a&gt;cytatów można znaleźć naprawdę wiele co tylko świadczy o tym, że  kobieta pozwala się odrodzić, cytat Nikosa Kazantzakis „Kobieta  pocałunkiem przezwyciężyć może nawet śmierć” jest tylko jednym z wielu  pięknych słów, tak rzadko dostrzeganych przez uparte kobiety. Mnie  najbardziej poruszają słowa Witolda Gombrowicza „kobieta jest kluczem do  mężczyzny”, ale tutaj zawsze przychodzi mi na myśl, że tak naprawdę to  mężczyzna jest również kluczem do kobiety, gdyby nie miłość mężczyzn,  nie potrafiłybyśmy być naprawdę szczęśliwe, a tym samym piękne. To  mężczyzna pozwala się odrodzić bądź ujawnić pięknu tkwiącemu w kobiecie.  Podobnie kobieca miłość, czułość potrafi wydobyć całą siłę oraz  twórczość z mężczyzny. Ciąży i na kobietach i na mężczyznach obowiązek  lub też niepisana powinność dbania o te tchnienia, o te odrodzenia.  Męczy mnie myśl, że kobieta czasem powinna porzucić mężczyznę tylko po  to aby mógł on dać światu siebie, bo jakże uboga byłaby cała historia,  sztuka gdyby nie cierpienie porzuconego mężczyzny, tak czasem &lt;a href="http://bloggoonline.wordpress.com/"&gt;pocałunek &lt;/a&gt;musi być gorzki aby mógł ocalić mężczyznę umierającego w zbyt pięknym  sercu kobiety.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;W  tym oto miejscu wydaje mi się, że to wszystko, co można powiedzieć o  śmierci, o pocałunkach, o powinnościach, o mężczyznach. Bo nie ma nic  prostszego i nic bardziej trudnego jak cała kosmiczna siła na której  spoczywa spokojnie sens współistnienia mężczyzn i kobiet.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-4723253740694100059?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/Oe3WPr2sT8Y" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/4723253740694100059/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/04/kobieta-pocaunkiem-przezwyciezyc-moze.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/4723253740694100059?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/4723253740694100059?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/Oe3WPr2sT8Y/kobieta-pocaunkiem-przezwyciezyc-moze.html" title="„Kobieta pocałunkiem przezwyciężyć może nawet śmierć” – Nikos Kazantzakis" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/04/kobieta-pocaunkiem-przezwyciezyc-moze.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0EHRHg9fyp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-7277206190731110073</id><published>2011-04-13T03:24:00.001-07:00</published><updated>2011-09-05T15:27:15.667-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:27:15.667-07:00</app:edited><title>Jak działa wyobraźnia wzrokowca?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Xgx4IZkZfJemKrvjWQPxkVkGKLQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Xgx4IZkZfJemKrvjWQPxkVkGKLQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Xgx4IZkZfJemKrvjWQPxkVkGKLQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Xgx4IZkZfJemKrvjWQPxkVkGKLQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Przedstawiam Ci opis działania wyobraźni wzrokowca na konkretnych, zrozumiałych (jak sądzę) przykładach. Pozwoli Ci to pojąć nie tylko, jak działa męska wyobraźnia, ale i co robić oraz jak robić, by zagościć w niej na stałe, stając się, jeśli nie obiektem pożądania czy wręcz opętania, to przynajmniej kobietą zwracającą na siebie uwagę. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Gotowa?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Zatem wyobraź sobie ognisko. Zamknij oczy i przywołaj w swojej wyobraźni właśnie obraz ogniska. Otwórz oczy. Co ujrzałaś? Otóż jeśli jesteś kobietą-słuchowcem, a najprawdopodobniej tak właśnie jest, to sam obraz ogniska nie był dla Ciebie tak widoczny. Słyszałaś raczej trzask palącego się drewna (zmysł słuchu). Najprawdopodobniej w wyobraźni poczułaś też zapach dymu, jaki unosił się w powietrzu (zmysł powonienia), a być może nawet poczułaś ciepło ogniska, stojąc w wyobraźni tuż obok płonących płomieni (zmysł dotyku). &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;A wiesz, co mężczyzna-wzrokowiec widzi w swojej wyobraźni, wyobrażając sobie dokładnie to samo?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Ognisko. U wzrokowca w wyobraźni inne zmysły są nieobecne. Mężczyzna dostrzega płomienie ogniska, kolory, jego wielkość itd., ale nie używa w wyobraźni innych zmysłów poza wzrokiem. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;A teraz ponownie zamknij oczy i wyobraź sobie wielki wodospad. Otwórz oczy. Co zobaczyłaś? Najprawdopodobniej oprócz obrazu wodospadu, który ujrzałaś nieco jakby zza mgły, usłyszałaś szum spadającej wody. Może nawet poczułaś krople wody na swojej twarzy, być może zasmakowałaś jednej, jaka na nią opadła. Być może poczułaś wilgoć unoszącą się w powietrzu za sprawą swojego węchu. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;A wiesz, co ujrzał w swojej wyobraźni wzrokowiec?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Wodospad. Wzrokowiec w tym przykładzie dostrzegł bardzo wyraźnie wodospad, jego wysokość, kolor wody, obłok mgły unoszącej się nad wodą — i wszystko to wyłącznie za sprawą swojego zmysłu wzroku. Mężczyzna w wyobraźni nie czuje ani nie wącha, nie smakuje ani też nie słyszy. &lt;span class="pogrubienie"&gt;&lt;span style="color: green;"&gt;Wzrokowiec w wyobraźni tylko widzi!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Na koniec ponownie zamknij oczy i wyobraź sobie pieczeń. Otwórz oczy. Co zobaczyłaś? Tutaj ponownie najprawdopodobniej zupełnie niewyraźnie dostrzegłaś pieczeń, być może ostatnią, jaką upiekłaś bądź też miałaś okazję skosztować. Nie dostrzegłaś jej dokładnie, jednak zupełnie wyraźnie poczułaś jej smak i zapach unoszący się w powietrzu. Nie miałaś żadnych problemów z tym, by wyobrazić sobie czy odtworzyć akurat smak i zapach. Jeśli chodzi o wzrokowca, to ten typ mężczyzny z wyobrażeniem sobie smaku i zapachu ma wielkie problemy, jeśli w ogóle jest to dla niego możliwe. Mężczyzna-wzrokowiec w swojej wyobraźni dostrzega przede wszystkim pieczeń — jej kształt, kolor. W wyobraźni jest w stanie pokroić ją na drobne kawałki i dostrzec, jak mięso wygląda w środku, ale z trudem przychodzi mu użycie innych zmysłów poza wzrokiem. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;h3&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Jak czuje kobieta, a jak odczuwa mężczyzna?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Gdy dotykasz, &lt;span class="pogrubienie"&gt;&lt;span style="color: green;"&gt;odczuwasz znacznie więcej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; niż mężczyzna.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Gdy kosztujesz, &lt;span class="pogrubienie"&gt;&lt;span style="color: green;"&gt;smakujesz o wiele więcej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; niż mężczyzna.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Gdy słuchasz, &lt;span class="pogrubienie"&gt;&lt;span style="color: green;"&gt;słyszysz więcej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; niż mężczyzna.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Gdy wąchasz, &lt;span class="pogrubienie"&gt;&lt;span style="color: green;"&gt;czujesz więcej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; niż mężczyzna.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="MsoNormal"&gt;
&lt;span class="pogrubienie"&gt;&lt;span lang="PL" style="color: green;"&gt;Jednak gdy widzisz, dostrzegasz znacznie mniej niż mężczyzna.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span lang="PL"&gt;Dzieje się tak, ponieważ wzrok (w naturalny sposób) pozostaje bardziej aktywnym zmysłem u mężczyzny, podczas gdy u kobiety bardziej aktywne są wszystkie inne zmysły poza wzrokiem (dotyk, powonienie, smak i słuch). To dlatego kobieta, która nie tworzy obrazów w umyśle mężczyzny, a stara się skupić na pobudzeniu innych jego zmysłów niż wzrok, &lt;span class="pogrubienie"&gt;&lt;span style="color: green;"&gt;właściwie nie istnieje w jego wyobraźni&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; — mężczyzna, nie wyobrażając jej sobie, nie jest w stanie jej pokochać, pomimo że dana kobieta może go darzyć intensywnym uczuciem.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-7277206190731110073?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/_a6u4GrQg6Y" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/7277206190731110073/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/04/jak-dziaa-wyobraznia-wzrokowca.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/7277206190731110073?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/7277206190731110073?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/_a6u4GrQg6Y/jak-dziaa-wyobraznia-wzrokowca.html" title="Jak działa wyobraźnia wzrokowca?" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/04/jak-dziaa-wyobraznia-wzrokowca.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0EBQHc5cSp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-7231163875690351884</id><published>2011-04-06T07:19:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:27:31.929-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:27:31.929-07:00</app:edited><title>Wspólne życie bez formalności</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6WO7UWwx5ugsakR9XsDFUE1vS4c/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6WO7UWwx5ugsakR9XsDFUE1vS4c/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6WO7UWwx5ugsakR9XsDFUE1vS4c/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6WO7UWwx5ugsakR9XsDFUE1vS4c/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="art_zaj"&gt;
Konkubinat  w Polsce wciąż jest czymś egzotycznym. Termin ten po prostu źle się  kojarzy. Niesłusznie – w niektórych miejscach na świecie taka forma  związku jest bardziej popularna niż tradycyjne małżeństwa. Czym on  właściwie jest?   Tym słowem określa się trwały związek między dwojgiem ludzi, który nie  jest zalegalizowany, mimo że para de facto żyje jak małżeństwo.   &lt;/div&gt;
&lt;div class="art"&gt;
Nie można stwierdzić z pewnością, dlaczego samo słowo budzi negatywne  emocje. Wynikać to może z łacińskiego pochodzenia (concubinatus – czyli  „spać z kimś”, „leżeć z kimś”), kolokwialnych synonimów (bo komu dobrze  kojarzy się „życie na kocią łapę”?), a także wielowiekowego  deprecjonowania niezalegalizowanych związków. Tutaj jedną z głównych ról  odegrał Kościół. Przez wieki promował on z różnych powodów małżeństwo i jego wymiar sakramentalny. Problem konkubinatu poruszono nawet w czasie słynnego soboru trydenckiego.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class="art"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class="art"&gt;
Tymczasem, po ponad 450 latach od wspomnianego soboru, oznaką zmian stał  się Facebook. Portal, który nie mógłby się utrzymać, gdyby nie  reagowanie na potrzeby internautów i dostosowywanie się do ich potrzeb,  wprowadził w kilku krajach nowe „statusy związku”. Obok dotychczasowych  (m.in. wolny, w związku, rozwiedziony itd.), w Kanadzie, USA, Australii,  Wielkiej Brytanii i Francji można ustawić sobie status: związek  partnerski lub właśnie  konkubinat. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A wszystko to dlatego, że rośnie liczba żyjących na kocią łapę. Istnieją  państwa, w których liczba par konkubenckich jest większa niż   tradycyjnych małżeństw, tak jest w Skandynawii . Ponieważ zjawisko to  jest coraz częstsze, w niektórych miejscach (ale nie w Polsce) istnieje  możliwość zarejestrowania konkubinatu. Daje to wiele profitów, a do  zakończenia związku wystarczy tylko jedno oświadczenie – nie trzeba więc  przeprowadzać ani kosztownego &lt;span id="nsitsp_0" style="border-bottom-color: rgb(0, 0, 255); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; color: blue; cursor: pointer; display: inline; float: none; font-weight: bold; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 1px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-decoration: underline;"&gt;ślubu&lt;/span&gt;, ani rozwodu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Bez sakramentalnego "tak"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Konkubinaty stały się popularne z wielu przyczyn.  Niektóre pary nie  decydują się na ślub ze względu na ulgi i profity dla samotnych  rodziców. Jedni robią z powodów pragmatycznych, życiowych, inni ze  względu na charakter. Życie w niesformalizowanym związku pociąga za sobą  wiele udogodnień, ale i ograniczeń. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bywa, że po prostu lubimy wolność i niezależność i nie wyobrażamy sobie,  że ten stan mógłby się zmienić. Czy wtedy kochamy mniej? Niekoniecznie.  Czasem ludzie po prostu czują się bezpieczniej, gdy nie są zależni od  innych. A w konkubinacie, tak jak w małżeństwach, można spokojnie  wypracować sobie takie sposoby na wspólne życie, żeby odpowiadały i  jednej i drugiej stronie. Konkubinat jest również wygodny, gdy nie mamy &lt;span id="nsitsp_1" style="border-bottom-color: rgb(0, 0, 255); border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; color: blue; cursor: pointer; display: inline; float: none; font-weight: bold; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 1px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-decoration: underline;"&gt;pieniędzy&lt;/span&gt; na ślub i wesele.  &lt;/div&gt;
&lt;div class="art"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class="art"&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://partnerstwo.onet.pl/1552359,3505,2,artykul.html"&gt;Ciąg Dalszy &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-7231163875690351884?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/NniCog9c9dk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/7231163875690351884/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/04/wspolne-zycie-bez-formalnosci.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/7231163875690351884?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/7231163875690351884?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/NniCog9c9dk/wspolne-zycie-bez-formalnosci.html" title="Wspólne życie bez formalności" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/04/wspolne-zycie-bez-formalnosci.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0AFR3Y7fip7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-5268162057640894217</id><published>2011-03-27T15:41:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:28:36.806-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:28:36.806-07:00</app:edited><title>Pielęgnowanie szczęścia</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HWPrBWMP0bTaIinfund3rE-NYNU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HWPrBWMP0bTaIinfund3rE-NYNU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HWPrBWMP0bTaIinfund3rE-NYNU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HWPrBWMP0bTaIinfund3rE-NYNU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="a2 s0 lead_det" style="margin: 0 0 8px 0;"&gt;
Nie  rozmawiamy ze sobą, ukrywamy swoje emocje, opancerzamy się w różnych  maskach. Polak musi się upić, żeby poczuć się swobodniej, żeby zdjąć maskę. Z Ewą Woydyłło rozmawiają Katarzyna Jabłońska i Cezary Gawryś&lt;/div&gt;
&lt;div class="a2" id="intertext" style="margin: 0 10px 0 0;"&gt;
&lt;strong&gt;Dziś  w Polsce często można usłyszeć taką deklarację: żyje się nam być może  lepiej niż przed rokiem 1989, ale wcale nie szczęśliwiej. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Ewa Woydyłło&lt;/strong&gt;:  Wcale mnie to nie dziwi – poczucie szczęścia jest bowiem zjawiskiem  subiektywnym, ono prawie w ogóle nie opiera się na wskaźnikach  obiektywnych, dających się policzyć, zmierzyć liczbą dóbr czy zer na  koncie, tytułów naukowych etc... Z badań, które jakiś czas temu  przeprowadzono, rzeczywiście wynika, że subiektywne poczucie szczęścia  Polaków zmalało wraz ze wzrostem standardu życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczęście to –  patrząc matematycznie – wypadkowa wielu wektorów. Najważniejsze z nich  mają charakter emocjonalny, a nie materialny. Czy to nie znamienne, że  tylu bogatych i sławnych ludzi ucieka od swojego życia w alkohol,  narkotyki, a nawet popełnia samobójstwo. Weźmy taką Marilyn Monroe –  świat kładł się u jej stóp, a ona nie była w stanie znaleźć odpowiedzi  na pytanie o sens życia. Jeśli więc chcemy mówić o szczęściu, musimy  wziąć na warsztat życie emocjonalne człowieka, czyli uczucia. To one  tworzą przestrzeń dla szczęścia, albo tę przestrzeń dla szczęścia  zamykają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Jeśli szczęście zależy od naszych uczuć, chyba źle wróży to nam i naszemu szczęściu?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Woydyłło:&lt;/strong&gt;&lt;tt&gt; &lt;/tt&gt;Szczęście  zależy od uczuć, ale te zależą od człowieka. Od niego zależy, jakie  uczucia w nim dominują i co z nimi robi. Uczucia, które nazywam  ciemnymi, czyli takie jak nienawiść, złość, mściwość, pamiętliwość,  uraza, wrogość, zazdrość, zawiść, gniew, lęk, poczucie winy, wstyd,  strach – nie biorą udziału w szczęściu. One wzniecają w nas energię,  która zamienia się w coś, czego zawsze użyjemy przeciw komuś albo  przeciw sobie. Złość skrzywdzi moje dziecko albo mu dokuczy. Zawiść  będzie wrogością wobec sąsiada. Za nimi wszystkimi podąża jakaś odmiana  krzywdy. Jeżeli któreś z tych uczuć rozpleni się w nas, to nawet jeśli w  życiu przydarzają się nam sytuacje, które powinny nas uszczęśliwić –  one nie będą mogły rozbłysnąć. Nawet jeśli dostałam list miłosny albo  moje dziecko narysowało kwiatek i podpisało "dla mamusi", czy słucham  sonaty c-moll Beethovena, czyli dzieje się coś, co powinno napełnić mnie  radością, wdzięcznością i harmonią – to i tak żadne z tych uczuć się  nie przeciśnie. Uczucia należące do repertuaru szczęścia są bowiem  bardzo delikatne, a z kolei te "negatywne" mają tendencję do bycia  brutalnymi. Przez kolce nienawiści, przez grzęzawiska wstrętu czy złości  nie przeciśnie się radość z czułego listu, nie dobiegną do mnie i nie  przepłyną przez moją duszę dźwięki jakiegoś wzruszającego utworu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Radość, niekoniecznie zaraz euforyczna, wdzięczność i miłość – w  przeróżnych swoich wcieleniach – te uczucia mają największy udział w  przywoływaniu szczęścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;A przyjaźń?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Woydyłło:&lt;/strong&gt; To jest odmiana miłości i wdzięczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;A zrozumienie? Poczucie sensu?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Woydyłło:&lt;/strong&gt;  Zrozumienie i poczucie sensu to pojęcia intelektualne. One zamienić się  mogą na przykład w akceptację, muszą jednak "przejść" przez głowę.  Malutkie dziecko w ogóle matki nie rozumie, a się przytula, bo słyszy  jej głos. Sfera intelektualna ma ważny udział w budowaniu potencjału do  szczęścia, ale do samej natury szczęścia nie przynależy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wracając do uczuć sprzyjających i niesprzyjających praktykowaniu szczęścia – one są jak gleba. Szczęście, tak jak orchidea, nie może się  rozwinąć na złej glebie. Byle chwast wyrośnie na piasku, a nawet na  kamieniach. Orchidei trzeba nie tylko zapewnić odpowiednie podłoże, ale  umiejętnie i troskliwie ją pielęgnować, czuwać nad jej wzrostem.  Podobnie jest ze szczęściem.&lt;/div&gt;
&lt;div class="a2" id="intertext" style="margin: 0pt 10px 0pt 0pt;"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class="a2" id="intertext" style="margin: 0pt 10px 0pt 0pt;"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class="a2" id="intertext" style="margin: 0pt 10px 0pt 0pt;"&gt;
&lt;strong&gt;Jedni ludzie potrafią być glebą, na której orchidea rośnie, czy  też łatwiej wyrośnie, a inni nie potrafią. Dlaczego? Od czego to zależy –  od genów, od jakichś szczególnych predyspozycji psychicznych? &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Woydyłło: &lt;/strong&gt;Jedni  bardzo wcześnie, już jako maleńkie dzieci, zaczynają odczuwać  wdzięczność, a inni mają już siwe brody i ciągle komuś, światu, sobie  mają coś za złe. Pamiętają niemal wyłącznie o tym, czego nie mają, a nie  potrafią cieszyć się tym, co mają. Neurofizjologia dowodzi, że nie  można tu całkowicie lekceważyć czynnika, jakim są geny. Istnieje jakiś  genetyczny &lt;i&gt;make up, &lt;/i&gt;genetyczne wyposażenie, które może rzutować  na pewne preferencje emocjonalne. Ale człowiek tym się różni od  wszystkich żywych istot, że może przekraczać siebie. Są ludzie, którzy –  nawet jeśli wykazują pewne skłonności do smutku, czarnowidztwa,  impulsywnych zachowań, zawiści, ale pracują nad sobą – mają szansę te  skłonności skorygować, wyciszyć, nauczyć się je rozbrajać, żeby nie  szkodziły ani im samym, ani innym. Tę pracę też można uznać za  przygotowywanie gleby, na której ma szansę zakwitnąć orchidea.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;A czy do szczęścia można wychowywać? &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Woydyłło:&lt;/strong&gt;  Tak jak uczymy dziecko różnych umiejętności życiowych – żeby umiało  dbać o higienę i wygląd, gospodarować pieniędzmi, przekonujemy je, że  wiedza i wykształcenie bardzo pomagają w życiu, tak samo trzeba nauczyć  dziecko wdzięczności, miłości, czułości, empatii, dobroci, zachwytu –  wszystkich tych uczuć wyższych, bez których człowiek nie rozwinie się  duchowo. Rozwój duchowy to, oczywiście, wartość sama w sobie, ale może  warto dodać, że szczęścia doznajemy za pomocą nie zmysłów, ale właśnie  duszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli więc rodzice nie wezmą na warsztat troski o rozwój duchowy dziecka, ryzykują, że ono samo się tego nie nauczy. Albo nauczy  się źle, weźmie wzór nie od mądrej mamy, babci, nauczyciela czy  duszpasterza, tylko na przykład z telewizji. Jeśli wychowywać je będą  niemądre seriale, to zdrada, piąta żona, mściwość etc. będą dla niego  czymś naturalnym. Oczywiście, nawet jeśli rodzice zaniedbają troskę o  ten duchowy wymiar dziecka, ono może mieć szczęście i przypadkowo się  tego w życiu nauczyć, bo trafi na przykład na mądrą panią w przedszkolu.  Ona będzie miała serce wielkie jak Pałac Kultury i te "swoje" dzieci  obdarzy szacunkiem, podziwem, zachwytem. Od niej dzieci uczyć się będą  zachwytu, podziwu, wzruszenia, radości. I mimo że mama gnom i tata gnom,  dziecko odbije się od trampoliny. Szczęścia można się więc nauczyć, ale  trzeba mieć wzór, bo dzieci uczą się nie przez to, co im mówimy, ale  poprzez to, co robimy, jak żyjemy. "Szczęśliwi rodzice wychowują  szczęśliwe dzieci" – napisał w którejś ze swoich książek Wojciech  Eichelberger.&lt;/div&gt;
&lt;div class="a2" id="intertext" style="margin: 0pt 10px 0pt 0pt;"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class="a2" id="intertext" style="margin: 0pt 10px 0pt 0pt;"&gt;
&lt;a href="http://draft.blogger.com/goog_1797577171"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="a2" id="intertext" style="margin: 0pt 10px 0pt 0pt;"&gt;
&lt;a href="http://partnerstwo.onet.pl/1552359,3505,2,artykul.html"&gt; Ciąg Dalszy &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="a2" id="intertext" style="margin: 0pt 10px 0pt 0pt;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="a2" id="intertext" style="margin: 0pt 10px 0pt 0pt;"&gt;
źródło : onet.pl&lt;/div&gt;
&lt;div class="a2" id="intertext" style="margin: 0pt 10px 0pt 0pt;"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class="a2" id="intertext" style="margin: 0pt 10px 0pt 0pt;"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-5268162057640894217?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/_Gv-ixcC8l4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/5268162057640894217/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/pielegnowanie-szczescia.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/5268162057640894217?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/5268162057640894217?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/_Gv-ixcC8l4/pielegnowanie-szczescia.html" title="Pielęgnowanie szczęścia" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/pielegnowanie-szczescia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0AHRnw9eSp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-8737223097448487482</id><published>2011-03-23T15:40:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:28:57.261-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:28:57.261-07:00</app:edited><title>Przepis na udany związek</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6Ws6yVphD9hK5UP8V5lvt9KfuVk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6Ws6yVphD9hK5UP8V5lvt9KfuVk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6Ws6yVphD9hK5UP8V5lvt9KfuVk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6Ws6yVphD9hK5UP8V5lvt9KfuVk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Badania niemieckich psychologów dowodzą, że choć małżeństwo początkowo uszczęśliwia ludzi, po dwóch latach wracamy do pierwotnego poziomu szczęścia, a czasem wręcz czujemy się gorzej niż przed ślubem. Czy to oznacza, że obrączka na palcu oznacza niechybny koniec radości w życiu? Absolutnie nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stworzenie intymnej relacji z drugim człowiekiem (niekoniecznie zakończonej małżeństwem) jest jednym z najważniejszych źródeł życiowej satysfakcji. Świadomość, że jest z nami ktoś, kto nas kocha, wspiera i dzieli z nami trudy życia codziennego daje poczucie bezpieczeństwa i spełnienia. A jednak, często na własne życzenie psujemy początkową sielankę zaniedbując związek. Z miłością jest jak z hodowaniem róż: początkowo będąc rosnąć i kwitnąć same, ale jeśli nie zaczniemy ich pielęgnować szybko uschną. Tymczasem przy odrobinie wysiłku jesteśmy w stanie sprawić, że bycie z drugim człowiekiem będzie dawać nam wiele radości przez długie lata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oto kilka sposobów na to, by zachować radość i szczęście w Waszym związku jak najdłużej:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miej czas dla drugiej osoby&lt;br /&gt;
Szczęśliwe pary dbają o to, by zawsze znaleźć czas na rozmowę z partnerem/partnerką. Na to, by zapytać, jak minął dzień i podzielić się swoimi wrażeniami. Jeżeli ciężko Wam skupić się w domu, wybierzcie się na spacer lub do pobliskiej kawiarni. Albo, tak jak Agnieszka, dziennikarka znajdźcie inny sposób na spędzanie czasu razem. - Oboje z mężem ciężko pracujemy, jesteśmy bardzo zabiegani i zdarza nam się wrócić do domu późnym wieczorem. Wówczas nie mamy nawet siły ze sobą rozmawiać, idziemy od razu spać. Dlatego wpadliśmy na pomysł, żeby umawiać się na spontaniczne randki, w środku dnia. Spotykamy się w ulubionej knajpce i przez co najmniej godzinę mamy czas tylko dla siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli macie małe dziecko, warto poprosić nianię, aby została z nim chwilę dłużej. Zróbcie rytuały z tych spotkań, niech będą ważnym elementem Waszego tygodnia, cieszcie się nimi i celebrujcie każdą chwilę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słuchaj uważnie&lt;br /&gt;
Aktywne słuchanie jest sztuką i kluczem do wzajemnego zrozumienia. Jednak jakże często wpadamy w pułapkę bezrefleksyjnego potakiwania tak naprawdę nie słuchając, co druga strona ma do powiedzenia! Szczęśliwe pary słuchają siebie uważnie. Bez względu na to, jak dużo mają na głowie w danym momencie całą uwagę kierują na zrozumienie tego, co mówi druga połówka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest wiele elementów aktywnego słuchania:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * utrzymywanie kontaktu wzorkowego&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * zadawanie pytań&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * okazywanie zainteresowania&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * parafraza (powtarzanie wypowiedzi partnera własnymi słowami, aby upewnić się, czy dobrze zrozumieliśmy jej treść). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie te techniki warto ćwiczyć, ale tak naprawdę, jeżeli autentycznie zależy Ci na wysłuchaniu drugiej strony, będziesz ich używać w sposób naturalny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cieszcie się wspólnie sukcesami&lt;br /&gt;
Partnerka dostała awans? Partner miał rewelacyjne wystąpienie w pracy? Dzielcie te momenty razem. Kiedy Twoja połówka opowiada Ci o swoim osiągnięciu, okaż autentyczny entuzjazm i radość z jej powodzenia. Zdaniem psychologów, udane związki od nieudanych wcale nie różnią się tym, jak partnerzy reagują na porażki, ale stosunkiem do osiągnięć drugiej strony. Pozwól swojej połówce przeżyć ten sukces ponownie, zapytaj o szczegóły wydarzenia i emocje, które jej towarzyszyły, gdy się o nim dowiedziała. W ten sposób poczuje się bardzo doceniona. Ciesząc się wspólnie takimi momentami wzmacniacie więź, która Was łączy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazuj pozytywne emocje&lt;br /&gt;
Skłonność do bardzo częstego dzielenia się radościami jest cechą najsilniej odróżniającą szczęśliwe pary od nieszczęśliwych. Częste mówienie "kocham Cię" i innych czułych słówek o każdej porze dnia (twarzą w twarz, ale też przez telefon, smsem, e-mailem) może zdziałać cuda. Podobnie jak przytulanie, spontaniczne pocałunki i namiętny seks. Okazuj drugiej połówce dużo ciepła i życzliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na nasze samopoczucie w dużej mierze wpływają małe radości, dlatego często możesz wprawić drugą osobę w dobry nastrój drobiazgiem: przygotowując jego ulubione danie, przynosząc jej kwiaty bez okazji. Takie robienie sobie przyjemności wprowadza dużo pozytywnej energii do związku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staraj się konstruktywnie zarządzać konfliktem&lt;br /&gt;
Wszystkich czasem ponoszą emocje, dlatego kłótnie w związku są zazwyczaj nieuchronne. Nie muszą jednak trwale obniżać jego jakości. Wszystko zależy od tego, jak się kłócisz. Jeżeli w zdenerwowaniu wypominasz drugiej połówce zachowania z przeszłości, krytykujesz, oceniasz, kpisz sobie albo wychodzisz trzaskając drzwiami, to na dłuższą metę Wasza relacja może ucierpieć. Szczęśliwe pary nawet podczas kłótni starają się nie przekraczać pewnych granic. Nie atakują partnera tylko mówią o swoich uczuciach (zdenerwowałem się tą sytuacją zamiast: zdenerwowałaś mnie), nie oceniają partnera, tylko koncentrują się na konkretnych zachowaniach (zachowałeś się nieodpowiedzialnie zamiast: jesteś nieodpowiedzialny). Starają się też unikać „ciosów poniżej pasa” (mocnych, bardzo raniących dla drugiej osoby stwierdzeń), gryzą się w język, kiedy przychodzi im do głowy coś, czego potem będą żałować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli czujesz, że gotują się w Tobie emocje czasem lepiej jest wziąć kilka głębokich oddechów albo wyjść na spacer, który ukoi Twoje nerwy (ale oczywiście uprzedzając drugą połówkę, dlaczego potrzebujesz wyjść, a nie wybiegając z domu bez słowa!).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Jestem bardzo impulsywna, łatwo się denerwuję – mówi Kasia, specjalistka ds. PR – Pod wpływem emocji nie szczędzę ostrych słów i potem mam wyrzuty sumienia. Dlatego od jakiegoś czasu, kiedy czuję, że zanosi się na kłótnie wychodzę na 10 minut pobiegać i oczyścić się z negatywnych uczuć. Kiedy wracam mój chłopak zazwyczaj też już zdąży ochłonąć i możemy spokojnie porozmawiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W szczęśliwych parach emocje opadają stosunkowo szybko, a obie osoby są również skłonne do wyciągania ręki na zgodę. Rzadko (albo w ogóle) zdarzają im się ciche dni.&lt;br /&gt;
Powyższe techniki, stosowane regularnie powinny trwale zwiększyć satysfakcję z Twojego związku. Jeżeli jednak mimo prób poprawy czujesz się źle w tej relacji, druga osoba obniża Twoją samoocenę i masz poczucie, że układ między Wami jest toksyczny, być może stoi za tym głębszy problem. Wówczas warto zwrócić się o pomoc do specjalisty albo zastanowić się, czy jest sens kontynuować ten związek. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reklama : &lt;a href="http://audiobooki.hitrekalama.pl/"&gt;audiobooki download&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-8737223097448487482?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/-TgVD-hIvWs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/8737223097448487482/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/przepis-na-udany-zwiazek.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/8737223097448487482?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/8737223097448487482?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/-TgVD-hIvWs/przepis-na-udany-zwiazek.html" title="Przepis na udany związek" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/przepis-na-udany-zwiazek.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0ABRX0-fyp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-2907383161486182246</id><published>2011-03-20T17:14:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:29:14.357-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:29:14.357-07:00</app:edited><title>Damsko - męskie nieporozumienia</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mTMOOofowtH1zoWTO1xBsumWbvQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mTMOOofowtH1zoWTO1xBsumWbvQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mTMOOofowtH1zoWTO1xBsumWbvQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mTMOOofowtH1zoWTO1xBsumWbvQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;strong&gt;Kobiety, wychowane w przekonaniu, że mężczyźni reagują jedynie  na piękne ciało zgodne z aktualnymi kanonami mody i starają się jak mogą  by do tych kanonów się dostosować. Przekonanie to jest z gruntu  seksistowskie i niesprawiedliwe zarówno w odniesieniu do kobiet jak i do  mężczyzn.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
Przedstawiciele żadnej z płci nie są z  natury cyborgami i choć faktycznie zarządzają nami pewne biologiczne  mechanizmy, to w gruncie rzeczy większości z nas zależy na tym samym:  odrobinie uczucia i uwagi ze strony osób, na których nam zależy. Dlatego  kluczem do udanego związku nie jest idealna budowa ciał obydwu  partnerów, ale to, jak się traktują, jak rozumieją i czy jest im ze sobą  dobrze na płaszczyźnie psyche. Fizyczność staje się z czasem kwestią  drugo- a nawet trzeciorzędną, a umysły, wspólne doświadczenia i wzajemne  zrozumienie cenimy bardziej niż ciało. I to one wywołują w nas  podniecenie.&lt;/div&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
&lt;strong&gt;Co podnieca mężczyzn?&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
Na pewno nie lansowany przez media wzór  kobiecości. Wystarczy szczerze porozmawiać z kilkoma panami, by okazało  się, że podniecające kobiety są tak naprawdę wokół nas. Mężczyźni cenią  ponadczasową kobiecość przejawiającą się w wewnętrznym cieple, a  niekoniecznie w budowie ciała. Owszem walory cielesne również są  istotne, ale przecież nie zakochujemy się w ciele! Często przyczynkiem  do zakochania (czy wywołania podniecenia) jest czyjś uśmiech, spojrzenie  (oczy są zwierciadłem duszy), albo sposób prowadzenia rozmowy i... być  może feromony, czyli oklepana chemia. Skoro tak, to chemia zadziała tak  czy inaczej, zupełnie niezależnie od wyglądu - jak widać również w tym  przypadku wygląd traci na znaczeniu.&lt;/div&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
&lt;strong&gt;Co podnieca kobiety?&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
Troska &lt;a href="http://twoojblog.wordpress.com/"&gt;ze&lt;/a&gt; strony mężczyzny. Piękne ciało  prawie nigdy nie jest ważne, choć oczywiście istotne jest to, na ile  mężczyzna jest zadbany. Kobiety podnieca też inteligencja i osobowość i  choć  świat roi się też od lalek - takich jak u Prusa - jest na nim  sporo innych (mądrzejszych?) kobiet.&lt;/div&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
&lt;strong&gt;Wieloletnie związki&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
Na początku znajomości mężczyzna i  kobieta rzeczywiście działają nieco sztampowo, odbywa się to pod wpływem  stanu zakochania, który bywa nawet porównywany z szaleństwem.  Zachowujemy się wtedy zupełnie inaczej niż zwykle, bujamy w obłokach i  niejednokrotnie nie dostrzegamy niczego poza obiektem zakochania. Z  czasem magia zakochania słabnie i wtedy w związku zaczynają pojawiać się  nieporozumienia. Czy można ten stan porównać z przejrzeniem na oczy?  Tak, tyle że najczęściej zaczynamy wtedy dostrzegać niedoskonałości  partnera zapominając o tym, że nikt z nas nie jest ideałem.&lt;/div&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
Jak utrzymać miłość i seksualny żar w  związku z długim stażem? Rozmawiać,  porozumiewać się, wykazać  zrozumienie i empatię.  To  idealne rozwiązanie.&lt;/div&gt;
&lt;div style="margin-bottom: 0cm;"&gt;
&lt;strong&gt;Recepta? Dostrzeż w partnerze  człowieka, z jego zaletami, wadami, wątpliwościami, marzeniami i...  niepewnością co do twoich oczekiwań i tego, jak jest postrzegany przez  ciebie.&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-2907383161486182246?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/d9tJr6sRAj8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/2907383161486182246/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/damsko-meskie-nieporozumienia.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/2907383161486182246?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/2907383161486182246?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/d9tJr6sRAj8/damsko-meskie-nieporozumienia.html" title="Damsko - męskie nieporozumienia" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/damsko-meskie-nieporozumienia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0ANQHg5fSp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-3951029767035366081</id><published>2011-03-16T16:42:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:29:51.625-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:29:51.625-07:00</app:edited><title>Różne fazy miłości</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dU3k5ekDUQ_E6g7fUooDWlS-r7I/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dU3k5ekDUQ_E6g7fUooDWlS-r7I/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dU3k5ekDUQ_E6g7fUooDWlS-r7I/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dU3k5ekDUQ_E6g7fUooDWlS-r7I/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Czy pamiętasz pierwsze chwile spędzane ze swym ukochanym ? Spojrzenie  jego oczu ? Dotyk jego skóry ? Wszystko było tak dawno temu, ale tamte  emocje wydają się być ciągle aktualne i żywe. Miłość, którą wówczas  przeżywałaś była taka prawdziwa i wzniosła. Niemniej, kiedy dziś o niej  myślisz tamte obrazy wydają się tak nierealne jak urywki z dawno  oglądanego filmu. Dziś, kiedy patrzysz na swego wybranka zastanawiasz  się gdzie podział się tamten niesamowity chłopak, za którym chciałaś iść  na koniec świata. Zasada pantha rhei - dotyczy także miłości.Psychologia miłości rozróżnia kilka faz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsza faza to etap zauroczenia drugą osobą. Jest to piękny  okres, w którym dwie osoby dopiero się poznają. Oczywiscie - tylko z tej  dobrej strony. Wszystko jest nowe, interesujące, świeże. Jest to etap,  kiedy tracimy dla kogoś głowę. Nasze sprawy, nasze dotychczasowe życie,  nasi przyjaciele - schodzą na plan dalszy. Kochamy całym sobą. Kochamy  sercem. Spędzamy w łazience godziny na pielęgnacji twarzy i ciała,  aby tylko jak najbardziej podobać się tej drugiej osobie. Jest to etap  wielkich słów, uczuć, szaleństwa,&amp;nbsp; tęsknoty i przyjemności. Wszytsko  wydaje nam się idealne. Wszystko u tej drugiej osoby akceptujemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga faza miłości  to okres głębokiego poczucie szczęścia. Druga faza rozwoju miłości  rozpoczyna się od słów "Tak właśnie zawsze sobie to wyobrażałam." Po  kilku tygodniach lub miesiącach bycia razem, kiedy jesteśmy pewni  uczucia po tej drugiej stronie zaczynamy powoli organizować i ogarniać  na nowo nasze życie wciągając w nie ukochaną osobę. Zaczynamy spełniać  swoje marzenia: szalony wypad do kina, wyjazd w nieznane, romantyczna  kolacja - nasze życie nabiera kolorów i jest w końcu intensywne i bogate  w moc doznań. Nic nie jest dla nas za drogie lub niemożliwe. Razem  zaczynamy odkryawć na nowo świat. Razem zaczynamy go podbijać i poznawać  towarzyską siłę bycia w związku.&lt;br /&gt;
W fazie trzeciej codzienne życie puka niestety do drzwi. Dostrzegamy  wady naszego partnera. Nie podba nam sie jego ubiór, mamy zastrzeżenia  do jego rodziny , zachowania, religii  czy wypowiedzi na różne tematy. Powstają pytania: Czy to aby na pewno  ON&amp;nbsp; ? A może nie? Może się mylę ? Może powinnam poszukać kogoś innego ?  Może gdzieś czeka na mnie ktoś lepszy ? Jest to najbardziej wrażliwa  fazy relacji miłosnych. Jest to faza, w której zaczynamy też snuć powoli  wizje wpólnej przyszłosci. Pojawiają sie pomysły na zmianę pracy,  miejsca zamieszkania. Pierwotna magia miłości gdzieś się rozmywa. Miłość  zaczyna nas trochę uwierać, trochę nam ciążyć. Niesie ograniczenia, o  których wcześniej nie myślałyśmy. Zobowiązania, których nie byłyśmy w  pełni świadome.&lt;br /&gt;
Czwarty etap miłości to faza konfliktów i stresu.  Czwarty okres to etap docierania się, który jest najbardziej  wyczerpujący i najbardziej frustrujący. Zamieszkaliśmy już razem, lub  widzimy się bardzo często, zaczynamy mieć jakieś wspólne wydatki (a o  nic ludzie się nie kłocą tak jak o finanse),  plany, wizje i do głosu dochodzą nasze charaktery. Już nie udajemy, że  nie mamy nic do powiedzenia w tzw. "trudnych tematach"&amp;nbsp; : oj mamy, mamy i  to bardzo wiele.&amp;nbsp; Wszystko co tłumiłyśmy dotąd dzielnie w sobie -  wychodzi w końcu na wierzch. Już nam tak bardzo nie zależy, aby zawsze  widział nas w pełnym makijażu. Zaczynamy walkę z tą drugą osobą. I jest  to w pewnym sensie walka o nas. O zatrzymanie i zachowanie własnej  tożsamości w zwiazku. W tej fazie pojawia się podstawowe pytanie o to  czy chcemy i potrafimy dzielić przyszłość z tą drugą osobą czy też nie.  Sprawdzamy partnera. Prowokujemy. Czasem nieświadomie robimy wiele  różnych rzeczy, aby go maksymalnie do siebie zniechęcić. Jest to faza w  której najwięcej par się rozstaje. Ale te które ją przetrwają - są już  zazwyczaj razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatni etap jest najdłuższy i najszczęśliwszy. Dokonaliśmy wyboru i zdecydowaliśmy się na wspólne życie. W tej fazie nie stawiamy  więc jak w poprzednich etepach wszystkiego na ostrzu noża i jesteśmy  bardziej skłonni do kompromisów.&amp;nbsp; A jednak nawet w tej ostatniej fazie  nasz związek jest w ciągłym ruchu i rozwoju. Partner wciąż potrafi nas  zadziwić. My potrafimy zadziwić partnera. Jest czas burz i czas  bezchmurnego nieba. Czas radości i płaczu. Wszystko płynie. Niemniej w  tej fazie miłości jedno jest już pewne : chcemy być razem. Na zawsze. Na  dobre i na złe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-3951029767035366081?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/vxrF5KNn2aA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/3951029767035366081/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/rozne-fazy-miosci.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/3951029767035366081?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/3951029767035366081?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/vxrF5KNn2aA/rozne-fazy-miosci.html" title="Różne fazy miłości" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/rozne-fazy-miosci.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C08GRn8_eCp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-2680068375751999778</id><published>2011-03-13T16:17:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:30:27.140-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:30:27.140-07:00</app:edited><title>Kobieta a mężczyzna – podstawowe różnice psychologiczne.</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cx4Xs1YOu-IX5VwoJMHm3iluBH4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cx4Xs1YOu-IX5VwoJMHm3iluBH4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cx4Xs1YOu-IX5VwoJMHm3iluBH4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cx4Xs1YOu-IX5VwoJMHm3iluBH4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;strong&gt;Kobieta a mężczyzna – podstawowe różnice psychologiczne.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oto podstawowa wiedza:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Kobieca psychika zorientowana jest na uczucia, mężczyzny psychika zorientowana jest na „ego”. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna, który chce pozytywnie wpływać na kobietę, musi &lt;strong&gt;koncentrować się na jej pozytywnych uczuciach.&lt;/strong&gt; &lt;br /&gt;
Kobieta, która chce wpływać na mężczyznę musi skupiać się na jego „ego”. By kobieta mogła zdać sobie sprawę &lt;strong&gt;jak ważne jest „ego” mężczyzny&lt;/strong&gt;, musi najpierw dowiedzieć się, czym „ego” jest. &lt;strong&gt;Najprościciej rzecz ujmując „ego” jest obrazem mężczyzny na jego własny temat.&lt;/strong&gt; Ego to także wyobrażenie mężczyzny, na temat tego, co ludzie sadzą o nim samym - słowem, jaki mają obraz jego samego. &lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Uczucia u kobiety to wszystko to, co wywołuje pozytywne emocje.&lt;/strong&gt;  Jakie to pozytywne emocje? Szczęście, radość, wzruszenie, zachwyt,  tęsknota, pozytywne emocje, jakie wywołuje akt seksualny, także obrazy,  które w efekcie przywołują uczucia wyżej wymienione. &lt;br /&gt;
Mężczyzna, który wpływa na pozytywne uczucia kobiety, wpływa na jej stan zakochania. &lt;strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobieta, która buduje pozytywny obraz mężczyzny ( jego „ego”) przyczynia się do utrzymania jego miłości. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
By  lepiej zrozumieć jak różnie odbiera to mężczyzna i kobieta ponownie  odwołam się do wypowiedzi J.P. Gettiego z jego książki pt.: „As I see  it”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;em&gt;„Dokonałem między innymi zadziwiającego odkrycia: kobiety zupełnie&lt;br /&gt;
uczciwie i wprost mówiły o swoich umiejętnościach i ograniczeniach.&lt;br /&gt;
Poproszone o wykonanie zadania przekraczającego ich kompetencje&lt;br /&gt;
i doświadczenie, otwarcie przyznawały się, że nie potrafią, i prosiły, by&lt;br /&gt;
je nauczyć lub pokazać, jak to się robi. Zupełnie inaczej postępowali&lt;br /&gt;
mężczyźni. Nie umieli się przyznać do niewiedzy czy niekompetencji.&lt;br /&gt;
Zamiast tego twierdzili zwykle, że wszystko znakomicie rozumieją,&lt;br /&gt;
i blefując, popełniali w efekcie bardzo kosztowne błędy, wprowadzając&lt;br /&gt;
mnóstwo zamieszania.&lt;br /&gt;
Role się odwracały, kiedy przychodziło do przyjmowania uwag krytycznych.&lt;br /&gt;
Mężczyźni przyjmowali zastrzeżenia do swojej pracy rzeczowo&lt;br /&gt;
i nie obrażali się. Kobiety zaś prawie zawsze reagowały na jakiekolwiek&lt;br /&gt;
krytyczne uwagi o swojej pracy tak, jakby to był całościowy atak na nie&lt;br /&gt;
jako na istoty ludzkie. Oczy zachodziły im łzami i wybuchały płaczem&lt;br /&gt;
albo uciekały do damskiej toalety. Potem potrafiły godzinami się dąsać,&lt;br /&gt;
chodziły smutne przez wiele dni, a zdarzało się też, że rezygnowały z&lt;br /&gt;
pracy”.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego  mężczyźni reagują właśnie tak, a kobiety zupełnie inaczej? Dlaczego  mężczyźni nie przyznają się, że czegoś nie umieją, a kobiety mówią o tym  otwarcie? I dlaczego kobiety na krytykę reagują tak emocjonalnie, a  mężczyźni znoszą ją dzielnie, niby bez emocji? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobieta nie jest  ukierunkowana na „ego”, ale na uczucia. Zatem nie musi bronić swojego  obrazu w oczach innych. Przyznaje się, że czegoś nie potrafi. Mężczyzna  za wszelką cenę broni swój obraz i dlatego udaje, kłamie, często zmyśla,  tylko po to, by zachować swój obraz w oczach innych osób. &lt;br /&gt;
Z kolei,  kiedy przychodzi do krytyki, mężczyźni, którzy ukierunkowani są na „ego”  nie odbierają tego emocjami, do czasu jak osoba krytykująca nie narusza  jego „ego” (obrazu). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przykładowo, kiedy kierownik mówi:  „zrobiłeś coś źle”, to mężczyzna nie odbierze tego jako atak na własne  „ego”. Stanie się tak dopiero, jeśli menadżer powie: „Jesteś do  niczego”, „Do niczego się nie nadajesz” itd. W ten sposób zaatakowałby  jego „ego”, a przy tym ugodził w najczulszy męski punkt. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kolei  kobieta, która ukierunkowana jest na uczucia, z bólem przyjmuje  jakąkolwiek krytykę. Pod tym względem kobieta jest zdecydowanie  wrażliwsza jak mężczyzna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozwiązania dla kobiet i mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Mężczyzno... &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli  zależy Ci na miłości swojej partnerki musisz wpływać pozytywnie na jej  uczucia. Kiedy sprawiasz, że kobieta się uśmiecha – wpływasz na jej stan  zakochania. Nie bądź za poważny, kiedy nie chodzi o sprawy poważne.  Bądź pozytywnie nieprzewidywalny, by wpływać na jej pozytywne emocje.  Użyj swojej kreatywności! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Często też widuję związki, w których  mężczyzna niszczy miłość przez swoją apodyktyczność – umiłowanie ładu i  porządku, dla jakiego, być może kobieta na samym początku zakochała się w  takim mężczyźnie. Z czasem jednak zauważa, że powaga u tego mężczyzny,  przekłada się na wszystkie dziedziny życia. Mężczyzna nie ma miejsca na  spontaniczność i „radość życia”, która mogłaby sprawić radość kobiecie.  Tacy mężczyźni to zazwyczaj typ „słuchowca”, którym z trudem przychodzi  bycie osobą spontaniczną. &lt;br /&gt;
Nie bądź taki! Tam, gdzie nie chodzi o zachowanie powagi, nie bądź poważny. Żartuj, bądź pozytywnie nieprzewidywalny! &lt;br /&gt;
Wiesz  dlaczego kobiety uwielbiają osoby o romantycznym usposobieniu?  Romantyczne zachowania wzruszają kobietę, a jak się domyślasz wzruszenie  to uczucie. Zatem bądź romantyczny! Kobiety to uwielbiają!&lt;br /&gt;
Bądź jak  chłopiec, żartuj, rozbawiaj ją, bądź niepoważny zawsze tam gdzie nie  musisz być poważny. Kiedy kobieta się śmieje – kocha cię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozytywne  emocje to także słowa. Wiedz, że kobieta jest słuchowcem. Nie traktuj  słów przysięgi małżeńskiej, które wypowiedziałeś dziesięć lat temu jako  coś nadal zobowiązującego – pod tym względem, kobieta pragnie byś jej  powtarzał te słowa codziennie. &lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;
Niech każdy dzień, będzie czystą kartką papieru, na której to na nowo będziesz zapisywał swoją przysięgę.&lt;/strong&gt; Kobieta czuje się szczęśliwa, kiedy mówisz jej jak bardzo ją kochasz. Jak bardzo jest wspaniała. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Kobieto...&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To,  co zdecydowanie wpływa na jego miłość do ciebie, to pozytywny obraz  jego samego w jego oczach. Kiedy atakujesz jego „ego”, mówisz mu jak  bardzo on jest nieudolny, głupi, nie nadający się do czegoś - sprawiasz  tyle, że ten coraz mniej cię kocha. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna podąża za obrazem  samego siebie (swoim „ego”), jaki budujesz w jego umyśle. Dlatego o  wiele lepszym sposobem motywacji mężczyzny od pochwał i krytyki jest  budowanie pozytywnego obrazu jego samego. Możesz powiedzieć: „Cieszę  się, że posprzątałeś mieszkanie” i nie będzie to miało większego wpływu  na jego zachowanie w przyszłości, ale możesz i powiedzieć tak do swojej  koleżanki w jego obecności: „Mój mąż jest wspaniały, zawsze mi pomaga i  wyręcza mnie z różnego rodzaju prac domowych”, to tego typu słowami  zbudujesz obraz w umyśle mężczyzny, który ten podświadomie zechce  realizować. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty kobieto, także podejdź do życia jakby każdy dzień  był nową czystą kartą papieru. Każdego dnia postaraj się na nowo  wpłynąć pozytywnie na jego „ego”. Każdego dnia buduj jego pozytywny  obraz samego siebie. W ten sposób okażesz mu szacunek, a przez to  wpłyniesz na jego pozytywne uczucia w stosunku do Ciebie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piotr Mart&lt;br /&gt;
&lt;span id="goog_850116546"&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://draft.blogger.com/"&gt;&lt;span id="goog_850116550"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;img alt="mezczyzna-od-a-do-z" src="http://republika.pl/blog_gy_3595215/6130108/tr/mezczyzna-od-a-do-z.png" /&gt;&lt;span id="goog_850116551"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span id="goog_850116547"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://tnij.org/kvju"&gt;„Mężczyzna od A do Z”&lt;/a&gt; – wszystko, czego potrzebujesz do pełni szczęścia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-2680068375751999778?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/JRqWMWbniyI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/2680068375751999778/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/kobieta-mezczyzna-podstawowe-roznice.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/2680068375751999778?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/2680068375751999778?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/JRqWMWbniyI/kobieta-mezczyzna-podstawowe-roznice.html" title="Kobieta a mężczyzna – podstawowe różnice psychologiczne." /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/kobieta-mezczyzna-podstawowe-roznice.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C08MRHk_eCp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-49178122118251270</id><published>2011-03-09T18:53:00.001-08:00</published><updated>2011-09-05T15:31:25.740-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:31:25.740-07:00</app:edited><title>Dlaczego tak wiele osób ekscytuje się NLP?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/h-U9Owz4ODAs2EXKI3CPyj34eq8/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/h-U9Owz4ODAs2EXKI3CPyj34eq8/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/h-U9Owz4ODAs2EXKI3CPyj34eq8/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/h-U9Owz4ODAs2EXKI3CPyj34eq8/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Mężczyzna siedzi przy stole, je zupę z talerza. Obok siedzi kobieta,  ogląda kolorowe pismo i rozmarzonym głosem mówi: „Ach, Zamachowski,  jakiż on przystojny i te oczy….Taki męski, taki władczy”. Mężczyzna  zniecierpliwiony zrywa się od stołu i krzyczy: „Zamachowski, Zamachowski  wszędzie Zamachowski. Otwieram gazetę Zamachowski, włączam telewizor  Zamachowski” idzie do kuchni, chwyta za drzwi od lodówki i mówi:  „Niedługo lodówkę otworzę i tam też będzie Zamachowski”. Otwiera drzwi  lodówki a tam autentycznie siedzi skulony Zbigniew Zamachowski i mówi:  „Dzień dobry!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapewne podobnie jak w tym skeczu (niestety nie  pamiętam, jaki to był kabaret) czuje się człowiek, gdy wejdzie do każdej  większej księgarni w Polsce i zajrzy m.in. do działu „Psychologia” lub  „Rozwój osobisty” albo np. „Motywacja” czy „Sprzedaż i reklama”.  Wszędzie NLP (programowanie neurolingwistyczne):&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- NLP. Wprowadzenie do programowania neurolingwistycznego.&lt;br /&gt;
- NLP w biznesie&lt;br /&gt;
- NLP dla szefa, czyli jak osiągać cele przy pomocy innych ludzi&lt;br /&gt;
- NLP i skuteczne sprzedawanie&lt;br /&gt;
- NLP i zdrowie&lt;br /&gt;
- NLP w związkach&lt;br /&gt;
- Sukces sprzedaży bezpośredniej z NLP&lt;br /&gt;
………………………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To tylko przykładowe tytuły, pod którymi uginają się półki w księgarniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siadamy  do komputera. Wpisujemy do przeglądarki „NLP” – wynik: 3,140,000 stron.  No i jeszcze Ci znajomi, którzy byli na treningu NLP i na pytanie  dlaczego są tacy szczęśliwi podekscytowani konspiracyjnym tonem  odpowiadają, że „&lt;b&gt;Właśnie odpalili sobie kotwicę&lt;/b&gt;”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedzmy  sobie zatem na pytanie dlaczego ludzie są tak bardzo podekscytowani  NLP, że piszą o tym tyle książek, że powstają coraz to nowe strony  dotyczące tego tematu i że nie brakuje chętnych na treningi NLP. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciałabym  byś sobie przypomniał jakieś zdarzenie ze swojego życia, w którym  odniosłeś sukces lub gdy zrobiłeś coś tak dobrze, że rezultat przerósł  Twoje oczekiwania, że byłeś zachwycony swoim postępowaniem a duma aż Cię  rozpierała. Chciałabym, abyś to sobie dokładnie przypomniał, wszystkie  szczegóły tej sytuacji:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- co widziałeś&lt;br /&gt;
- co słyszałeś &lt;br /&gt;
- co czułeś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjemnie  prawda? Zapewne nieraz zastanawiałeś się, jak to się stało, że akurat  to Ci się udało. NLP daje Ci możliwość zrozumienia i odwzorowania Twoich  własnych sukcesów, tak abyś mógł częściej doświadczać takich momentów,  jak ten, o którym pomyślałeś. NLP to narzędzia, które odpowiednio użyte  pozwolą Ci odkryć i rozwijać Twoje naturalne zdolności, a także  wydobywać to, co w Tobie i w innych najlepsze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to wygląda w  praktyce? Miałam kolegę Tomka, który miał bardzo obniżoną samoocenę.  Uważał, że jest życiowym pechowcem. Całym sobą komunikował światu swoją  sytuację: oczy wbite w ziemię, przygarbiony, zrezygnowany. Żal mi go  było, bo wiedziałam, że jest wspaniałym grafikiem, że ma talent, ale z  takim myśleniem o sobie samym, nigdy nie osiągnie sukcesu. Opowiedziałam  mu o technice NLP pozwalającej na podwyższenie samooceny i poczucia  własnej wartości. Tomek nawet chętnie się zgodził na ćwiczenia, bo sam  zorientował się, że potrzebuje pomocy. Technika była prosta, wymagała  tylko systematyczności i przywoływania w wyobraźni sukcesów, które w  życiu odnieśliśmy. Tomek początkowo opornie przypominał sobie, co mu się  w życiu udało, ale ku mojemu zdumieniu ćwiczył z niesłabnącą  determinacją. Nie widzieliśmy się chyba ze 3 miesiące, ale ostatnio  przypadkiem „wpadliśmy na siebie” na mieście. Niesamowite! Ledwo go  poznałam: uśmiechnięty, wypoczęty (właśnie wrócił z wycieczki z Egiptu).  Powiedział (dosłownie), że jest najszczęśliwszym człowiekiem na  świecie: dostał dobrze płatną pracę jako grafik komputerowy,  przeprowadził się do nowego mieszkania, odnowił kontakty z przyjaciółmi.  I tylko zapytał czy mogę mu jeszcze pokazać jakąś sztuczkę (dosłowny  cytat) NLP, bo jeszcze chce parę rzeczy w życiu zmienić:) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zobaczmy,  co jeszcze daje NLP. Przypomnij sobie chwile, kiedy nie możesz się do  czegoś zmobilizować (np. nauka języka, uprawianie sportu, dzwonienie do  klientów) Wiesz, że musisz lub powinieneś to zrobić, ale mimo wszystko  nie lubianą czynność odkładasz w czasie. Masz to wspomnienie? NLP daje  Ci m.in. możliwość zmiany swojego nastawienia np. wykonując bardzo  przyjemną technikę - Analiza kontrastowa motywacji. Dzięki niej możesz  dowolnie kształtować swoją postawę np. wywoływać w sobie stan dużej  motywacji do czynności, do których do tej pory nie mogłeś się  zmobilizować. Ja zawsze stosuję tę technikę rano, robię sobie taki mini  trening NLP-owy. Dzięki temu od roku, codziennie rano regularnie  biegam;) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy już zastanawiasz się, jak bardzo NLP może zmienić Twoje życie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki  NLP możesz sam decydować, jak się zachowasz w danej sytuacji. Już nie  MUSISZ reagować nerwowo w korkach ulicznych, denerwować się przed ważną  rozmową lub wystąpieniem, bo przecież na te same sytuacje MOŻESZ  reagować spokojem i rozluźnieniem. NLP daje wolność wyboru, co do Twoich  reakcji i co do Twoich myśli. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
NLP to także nowa jakość Twoich  kontaktów z innymi ludźmi. Wyobraź sobie, że rozmawiasz teraz ze swoim  najlepszym przyjacielem/przyjaciółką lub z osobą, z którą świetnie się  na co dzień dogadujesz. Często o takich ludziach mówimy, że „nadają na  tej samej fali co my”. Przypomnij sobie jak się wtedy czujesz (być może  przepełnia się uczucie szczęścia, wewnętrznego spokoju lub jakieś inne  przyjemne uczucie), co widzisz i co słyszysz. Pomyśl, że NLP daje Ci  możliwość nawiązania takiego kontaktu, takiego porozumienia z KAŻDYM  rozmówcą. Gdy zaczynasz stosować &lt;b&gt;rapport&lt;/b&gt;, odkrywać  systemy reprezentacji czy metaprogramy swoich rozmówców, sprawiasz, że  ludzie lubią z Tobą rozmawiać, że czują się dobrze w Twojej obecności. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wobec  tego pomyśl, jak mogłoby się zmienić Twoje życie, gdybyś posiadał  umiejętności skutecznego porozumiewania się z każdym człowiekiem? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Specjalnie na koniec zostawiłam jeszcze jedną rzecz, coś z czym NLP jest chyba najczęściej kojarzone – &lt;b&gt;perswazja&lt;/b&gt;.  Rzeczywiście w NLP sporo miejsca poświęca się na umiejętności wpływania  na innych ludzi, odkrywania ich przekonań i wartości. Stąd często  rzucane oskarżenia, że NLP to manipulacja, że jest nieetyczne. No cóż,  NLP to tylko pewne narzędzia, które ludzie mogą stosować etycznie lub  nie. Wszystko zależy od człowieka i wyznawanych przez niego wartości.  Nóż też jest narzędziem, które może służyć albo do pokrojenia chleba i  nakarmienia głodnych albo do popełnienia przestępstwa. Wszystko zależy  od tego w czyich jest rękach…. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapewne orientujesz się już, że  bardzo trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, co tak  naprawdę ludzi ekscytuje w NLP, bo każdy znajduje tu coś, co w jego  życiu jest przydatne: przywoływanie pozytywnych stanów (m.in. motywacji,  pewności siebie, poczucia wartości), zmianę przekonań, swoich zachowań i  reakcji na różne sytuacje, język perswazji, skuteczną komunikację itd.  Na pewno ludzi, którzy stosują NLP łączy jedna rzecz: TO DZIAŁA,  niezależnie od tego w jakiej dziedzinie życia to stosujesz i dzięki temu  możesz dokonać wielu pozytywnych zmian w sobie oraz w innych ludziach.  Dlatego tak wiele książek o tym napisano (i na pewno jeszcze wiele się  ukaże), dlatego jest tyle stron internetowych o NLP, a ludzie z  fascynacją będą opowiadać o tym, jakie rezultaty osiągają dzięki  zastosowaniu tych prostych technik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-49178122118251270?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/Lj9s6-AmKCg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/49178122118251270/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/dlaczego-tak-wiele-osob-ekscytuje-sie.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/49178122118251270?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/49178122118251270?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/Lj9s6-AmKCg/dlaczego-tak-wiele-osob-ekscytuje-sie.html" title="Dlaczego tak wiele osób ekscytuje się NLP?" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/dlaczego-tak-wiele-osob-ekscytuje-sie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04ESXw_eSp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-7577799029369581594</id><published>2011-03-06T15:59:00.000-08:00</published><updated>2011-09-05T15:31:48.241-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:31:48.241-07:00</app:edited><title>Kiedy marzysz o mężczyźnie</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/asj5O6vRhsbe1KYQq7us9Kaomrc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/asj5O6vRhsbe1KYQq7us9Kaomrc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/asj5O6vRhsbe1KYQq7us9Kaomrc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/asj5O6vRhsbe1KYQq7us9Kaomrc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Nawet jeśli mądrych ksiąg tysiące   przeczytasz, nawet jeśli kłamać przestaniesz, nawet jeśli czarodziejski  biały kamyk znajdziesz, &lt;strong&gt;nadal będziesz tylko sobą&lt;/strong&gt;.  Nie powstrzymasz się od grzechów, nie będziesz tylko cieszyć się nimi.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Jesteś kobietą, która nie wie czego  chce, ale nie spocznie, dopóki tego nie dostanie... Czyste, aksamitne  zło, kolorowy kwiatuszek wabiący dziesiątki głupich muszek. Pociągająca,  silna-słaba, fascynująca jak ogień. Zagubiona, mała, bezbronna  dziewczynka z moralnością ulicznicy.  On, następny on i jeszcze jeden  on... Mężczyźni do lizania, jak znaczki pocztowe. A Twoim pokoju, z  widokiem na niebo, na półce klaser on-line.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Wciąż zimna, nieświadoma, że, być może,  tylko o jeden oddech dalej, zawsze czeka ktoś, kto właśnie marzy o  Tobie. Choć nie wiesz o tym jeszcze, marzenie o czymś nieprawdopodobnym  ma swoją nazwę. Nazywamy je nadzieją.  A marzyć trzeba, żyć  niekoniecznie... Nawet jeśli najpiękniejsze kwiaty, człowiek dostaje na  własnym pogrzebie.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;img border="0" height="341" src="http://www.eioba.org/files/user3896/facet_facet.jpg" style="border: 0pt none; float: left;" width="424" /&gt;Kiedy  już zgasną usta, dotyk i spojrzenia, pot wyschnie już na Twoim staniku,  nie zostanie nawet popiół z Twojego życia.  Zostanie skórka pomarańczy,  wyblakłe oczy i złuszczona emalia z pośladków. Zrozumiesz, że nie  zostało Ci już nic.  &lt;strong&gt;Zupełnie nic...&lt;/strong&gt; Tylko mały wyrzut  sumienia o najcenniejszym znaczku,  który przeciekł Ci pomiędzy wargami.  Zostanie perełka do zabawy z wibratorem, 100% super kochankiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wreszcie  pójdziesz gdzieś, nie wiedząc dokąd, na zawsze. Przyjdzie do Ciebie  zegarmistrz światła po Twój jaskrawy kolor. Zrozumiesz, że się  pomyliłaś. Lodowata, jak sopel lodu kropla strachu, spłynie pomiędzy  Twoje mleczne piersi, wraz z nią przebije Cię zatruta goryczą myśl, że   wcale nie masz pewności czy Twoje życie nie było dotąd przypadkiem snem... Z którego właśnie, przyszedł czas już się obudzić. &lt;strong&gt;Samotnie.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jesteś kobietą, której nie można mieć.  By Cię kochać bez oddechu, mężczyzna  musiałby zmienić się w kamień, w drzewo, w wodę  i rozmyć się w Twoim  istnieniu. Bo jego słowa przy Tobie stają się ulotnymi, nie zaś wyrytymi  w białym kamieniu. On, woli być nieogolonym skrzypieniem podłogi niż  przeraźliwie przeźroczystą tęsknota za Twoją doskonałością. Nie  zniesiesz przecież więzienia wierności, miłości i strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziś  wyobrażasz sobie, że myślisz jakbyś miała lat trzydzieści. Wyglądasz na  lat blisko dwadzieścia, a postępujesz tak jakbyś miała niecałe dziesięć.  Cóż, każdy okres życia ma własne przywileje i coś czego nie można  przeboleć. Więc pilnuj własnych marzeń, by nie zostały Ci tylko one.  Zbierz w swoją dłoń Wasze chwile i  zamknij je w tym pokoju, gdzie  spędzaliście pierwsze, słodkie, jak wata cukrowa miedzy zębami noce,  odgrodzeni wstydem i brakiem zahamowań. Wsłuchana w śpiew duszy, która  żywi się tym, z czego się cieszy,  usłysz szepczące sumienie, że  powinieneś stać się tym, kim jesteś... Nie tym kim chciałabyś być.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;strong&gt;Tak to jest, kiedy marzysz o mężczyźnie, którego nie możesz mieć...&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
--&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;strong&gt;Aleksander Sowa&lt;/strong&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-7577799029369581594?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/BrN8_tXmGwQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/7577799029369581594/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/kiedy-marzysz-o-mezczyznie.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/7577799029369581594?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/7577799029369581594?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/BrN8_tXmGwQ/kiedy-marzysz-o-mezczyznie.html" title="Kiedy marzysz o mężczyźnie" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/kiedy-marzysz-o-mezczyznie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04ARHg_eSp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-4441120155460068115</id><published>2011-03-04T06:49:00.000-08:00</published><updated>2011-09-05T15:32:25.641-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:32:25.641-07:00</app:edited><title /><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HEZuY92B9FCIUdLxkwAjdSFcHvw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HEZuY92B9FCIUdLxkwAjdSFcHvw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HEZuY92B9FCIUdLxkwAjdSFcHvw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HEZuY92B9FCIUdLxkwAjdSFcHvw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://www.eioba.org/files/user22463/44t.jpg" rel="lightbox"&gt;&lt;img border="0" src="http://www.eioba.org/files/user22463/44t_small.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: left;"&gt;
&lt;span style="color: maroon;"&gt;&lt;strong&gt;J&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;esteśmy jedynie pielgrzymami.. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;Poczucie jedności ze wszystkim, co cię otacza jest prawdziwą miłością.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;Ki&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;edy  patrzysz na drugiego człowieka i pałasz do niego miłością, czy kiedy  kontemplujesz naturę i czujesz z nią głęboki kontakt, zamknij na chwilę  oczy i poczuj w sobie esencję, tej miłości lub tego piękna,  nierozdzielną od tego, kim jesteś, twojej prawdziwej natury. Zewnętrzna  forma jest czasowym odbiciem tego, czym jesteś wewnątrz, w swojej  istocie. Dlatego miłość i piękno nigdy cię nie opuszczą, w  przeciwieństwie do wszystkich form zewnętrznych.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: left;"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: left;"&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;M&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;iłość  jest stanem Istnienia. Twoja miłość nie mieszka gdzieś na zewnątrz  ciebie, lecz tkwi głęboko w tobie. Nie możesz jej utracić i ona także  nie może cię opuścić. Nie jest zależna od żadnego innego ciała,  zewnętrznej formy. W pełni obecny, ogarnięty cichym bezruchem, czujesz  prawdziwego siebie – bezpostaciowego, ponadczasowego – jako życie  nieprzejawione, dzięki któremu twoja fizyczna forma w ogóle żyje.  Zaczynasz też wtedy czuć, że to samo życie trwa we wszystkich ludziach i  w innych istotach, w samej ich głębi. Przejrzałeś zasłonę formy i  odrębności. To właśnie jest urzeczywistnienie jedni. To właśnie jest  miłość.&lt;br /&gt;
Czym jest Bóg? Jednym życiem, wiecznym we wszystkich formach życia.&lt;br /&gt;
A czym jest miłość?&lt;br /&gt;
Tym, że czujesz to Jedno życie głęboko w sobie i we wszystkich stworzeniach. Że nim jesteś.&lt;br /&gt;
A zatem wszelka miłość jest miłością Boga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: blue;"&gt;&lt;strong&gt;1 Jn 4:8&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: blue;"&gt;&lt;strong&gt;8. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: blue;"&gt;&lt;strong&gt;(BT)&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;M&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;iłość  nie działa wybiórczo, tak jak i blask słońca pada na wszystko bez  wyboru. Nie wyróżnia jednej osoby spośród innych. Nie wie, co to  wyłączność. Kiedy opiera się na wyłączności, nie jest miłością Boga,  lecz „miłością” ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;M&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;iłość, radość i spokój to głębokie stany Istnienia, a raczej trzy aspekty wewnętrznej jedni z Istnieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;P&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;rawdziwa  miłość nie zadaje cierpień. Bo i jak miałaby je zadawać? Nie zmienia  się raptownie w nienawiść, podobnie jak prawdziwa radość nie przeistacza  się w ból. Jak już powiedziałam, nawet zanim jeszcze osiągniesz  oświecenie (innymi słowy, zanim wyzwolisz się spod władzy umysłu), mogą  ci się zdarzać przebłyski prawdziwej radości, prawdziwej miłości lub  głębokiego spokoju – nieruchomego, lecz wibrującego życiem. Wszystko to  są aspekty twojej prawdziwej natury, którą umysł zazwyczaj przesłania.  Nawet w niejednym związku „normalnym”, czyli mającym charakter  nałogowego uzależnienia, daje się niekiedy odczuć obecność czegoś  prawdziwszego, czegoś, co nie ulega zepsuciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;C&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;udze  Istnienie można oczywiście wyczuć jedynie poprzez własne. Jest to  początek urzeczywistnienia jedni, czyli miłości. Na najgłębszym poziomie  Istnienia stanowisz bowiem jednię ze wszystkim, co jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;span style="color: #993300;"&gt;  Miłość “zdarzyć” się nie może. Twoim zadaniem nie jest poszukiwanie  miłości, ale odnalezienie bramy, przez którą miłość zdoła wkroczyć.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;N&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;iemal  każdy „związek miłosny” przeradza się niebawem w splot miłości i  nienawiści. Miłość może wtedy w mgnieniu oka ustąpić miejsca dzikiej  napastliwości, wrogości lub zupełnej nieczułości. Uchodzi to za zjawisko  normalne.&lt;br /&gt;
Przez pewien czas – kilka miesięcy czy lat – związek taki  waha się między biegunami „miłości” i nienawiści, dając obojgu  uczestnikom tyleż bólu, ile przyjemności. Dość często zdarza się, że  obie strony popadają w&lt;br /&gt;
nałogowe uzależnienie od tej sinusoidy. Dzięki dramatowi, w którym tkwią, nareszcie czują, że żyją.&lt;br /&gt;
Kiedy  znika równowaga między biegunem pozytywnym a negatywnym i mroczna,  destruktywna faza powraca z rosnącą częstotliwością i mocą (a większość  par prędzej czy później osiąga ten etap), w niedługim czasie związek  ostatecznie się rozpada.&lt;br /&gt;
Można by sądzić, że gdyby tylko się udało  wyeliminować negatywną, destruktywną fazę, wszystko byłoby cacy, a  związek przepięknie by kwitł – ale jest to, niestety, niewykonalne.  Bieguny nawzajem od siebie zależą. Nie można mieć tylko jednego z nich:  trzeba brać oba naraz. Faza pozytywna od początku zawiera w sobie  negatywną, choć ta nie od razu się ujawnia. Obie są tak naprawdę dwiema  stronami tej samej anomalii. Mówię tu o związkach, potocznie zwanych  romantycznymi, a nie o prawdziwej miłości, która nie ma negatywnego  odpowiednika, ponieważ płynie z rejonów dalszych niż umysł. Miłość jako  stan ciągły wciąż jeszcze jest wielką rzadkością: spotyka się ją nie  częściej niż ludzi w pełni świadomych. Krótkie, złudne jej przebłyski  mogą się jednak zdarzać, ilekroć w umysłowym nurcie powstaje luka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;P&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;rawdziwa  miłość nie ma negatywnego odpowiednika. Jeśli twoja „miłość” ustępuje  niekiedy miejsca swojemu przeciwieństwu, znaczy to, że nie jest  miłością, lecz silnym popędem ego, które pragnie zyskać pełniejsze i  głębsze poczucie „siebie”, a partner chwilowo potrzebę tę zaspokaja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A. De Mello&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Jeśli serce nie przeszkadza, prawdziwie kochasz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Tam, gdzie jest miłość, nie ma miejsca na żądania, na oczekiwania, nie ma zależności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Nie  być dla nikogo kimś szczególnym i kochać wszystkich – bo to jest  prawdziwa miłość. Ogrzewa dobrych i złych w jednakowym stopniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Byliśmy  nazbyt pogrążeni w wizji tego, co nasza kultura miłością nazywa, z jej  pieśniami i poematami – a co tak naprawdę miłością nie jest; co więcej:  stanowi jej przeciwieństwo. Jest żądzą, kontrolą, posiadaniem. Jest  manipulacją, strachem i niepokojem, a to na pewno nie jest miłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Wtedy stajesz się miłością, kiedy przemieniasz się w miłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Rzeczywistość, Bóg, boskość, prawda, miłość są niepoznawalne, to znaczy nie mogą być pojęte przez myślący umysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
W  świadomości jest duchowość, w świadomości tkwi rozwój, w świadomości  zawarta jest miłość, w świadomości tkwi przebudzenie. Świadomość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Poświęcenie jest ślepe, przywiązanie jest ślepe, pożądanie jest ślepe – ale nie prawdziwa miłość.&lt;br /&gt;
Nie  popełnij błędu i nie nazywaj tych uczuć miłością. Ale oczywiście w  większości współczesnych języków słowo to zostało sprofanowane. Ludzie  mówią o uprawianiu miłości, o zakochaniu się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;T&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;ak  naprawdę mogę kochać ludzi tylko wtedy, gdy oczyściłam z nich swoje  życie. Kiedy umrę dla swej potrzeby ludzi, stanę na pustyni. Na początku  będzie to okropne: poczujesz się opuszczony; jeśli jednak wytrzymasz  choć przez chwilę, nagle odkryjesz, że to wcale nie jest opuszczenie. To  jest samotność, osamotnienie, ale pamiętaj, pustynia też zakwita. I  wówczas w końcu poznasz, czym jest miłość, czym jest Bóg, czym jest  rzeczywistość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;J&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;ak  ja opisałabym miłość? Muszę ją tu niestety przedstawić w skróconej  formie :“Nie można uczynić niewolnikiem człowieka wolnego, gdyż człowiek  wolny pozostaje wolny nawet w więzieniu”.&lt;br /&gt;
Może wydaje ci się, że  mnie zniewoliłeś, każąc mi dźwigać ciężary na plecach, ale tak nie jest.  Jeśli ktoś usiłuje zmienić zewnętrzną rzeczywistość, wydostając się z  więzienia, by być wolnym, to doprawdy pozostaje on nadal więźniem.  Wolność nie leży w okolicznościach zewnętrznych. Wolność nosi się w  sercu. Jeśli osiągnąłeś mądrość, któż cię niewoli?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;T&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;aka oto jest miłość. Czy kiedykolwiek przyszło wam do głowy, że naprawdę możecie kochać tylko wtedy, gdy jesteście samotni?&lt;br /&gt;
Zapytacie,  jakie to ma dla miłości znaczenie. Oznacza to widzenie osób, sytuacji,  rzeczy takimi, jakimi są w rzeczywistości, a nie takimi, jakimi sobie  wyobrażacie, że są. I reagowanie na nie w sposób, na jaki zasługują.  Trudno mówić, że kochasz coś, czego nawet nie widzisz.&lt;br /&gt;
A co nam  przeszkadza, by widzieć? Nasze uwarunkowania. Nasze pojęcia, nasze  kategorie, nasze przesądy, nasze projekcje, etykietki, które przyjęliśmy  z naszej kultury, z doświadczenia przeszłości. Widzenie jest jednym z  najbardziej żmudnych przedsięwzięć człowieka, wymaga bowiem  zdyscyplinowanego, czynnego umysłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;N&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;ie  musisz iść na pustynie, jesteś pośród ludzi, ciesz się ich obecnością.  Nie mają już jednak władzy nad tobą, która pozwala im uszczęśliwiać lub  unieszczęśliwiać ciebie. To właśnie oznacza samotność. W takim  odosobnieniu twoja zależność obumiera. Rodzi się zdolność do miłości.  Nie spoglądaj już na innych jak na środek narkotycznego zaspokajania.&lt;br /&gt;
Powiedz z radością : &lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;"KOCHAM SWOJĄ SAMOTNOŚĆ."&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;&lt;span style="color: #993300;"&gt;Z&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;azwyczaj  usiłujemy leczyć swą samotność poprzez emocjonalne uzależnianie się od  innych ludzi, poprzez liczne towarzystwo i hałas. To nic nie daje. Wróć  do przedmiotów, wróć do przyrody, idź w góry. Wówczas poznasz, że serce  przywiodło cię na rozległa pustynie osamotnienia, że nie ma tam nikogo,  kto by cię pocieszył, absolutnie nikogo.&lt;br /&gt;
Z początku będzie się to  wydawać nie do zniesienia, ale tylko dlatego iż nie jesteś nawykły do  samotności. Jeśli zdołasz wytrwać przez jakiś czas, pustynia nagle  zakwitnie miłością. Twoje serce wybuchnie śpiewem. Będzie tam panowała  wieczna wiosna, porzucisz narkotyk i staniesz się wolny. Pojmiesz  wówczas, czym jest wolność, czym jest miłość i szczęście; czym jest  rzeczywistość, prawda, czym jest Bóg. Będziesz wiedział, wiedza twa  wkroczy poza pojęcia i uwarunkowania, nałogi i przywiązania. Czy  pojmujesz sens tego, co mówię?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Colin Sisson:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Miłość uwolni świat, a miłość wynika z akceptacji. Akceptacja zaś jest świadomością serca pochodzącą z obserwowania siebie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Ale  lęk jest tak wbudowany w naszą świadomość, że uznajemy go za normalny  przejaw egzystencji. Każda komórka naszego ciała jest zaprogramowana  przez lęk po to, aby szybko reagować na niebezpieczną sytuację.  Natomiast miłość jest naszym naturalnym stanem… kiedy nie ma już lęku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miłość warunkową rozpoznajemy po następujących stwierdzeniach:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Będę cię kochał, jeżeli ty mnie pokochasz”.&lt;br /&gt;
“Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję”.&lt;br /&gt;
“Kocham cię, bo dajesz mi przyjemność”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miłość staje się wymianą handlową obwarowaną różnymi warunkami.&lt;br /&gt;
Miłość  i szczęście – to naturalny stan świadomości, ale nie wiemy, jak to  jest: czuć szczęście. Nie znamy także uczucia bezwarunkowej miłości.  Zajęci jesteśmy pogonią za substytutami miłości i szczęścia. Spotkałam  wielu ludzi, którzy z uporem twierdzili, że doznali bezwarunkowej  miłości. Ośmielam się podejrzewać, że to nieprawda; przede wszystkim  dlatego, że tak bardzo się przy tym upierali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #993300;"&gt;&lt;strong&gt;Miłość i prawda nie potrzebują żadnych uzasadnień, ponieważ są&amp;nbsp; r z e c z y w i s t o ś ć i ą samą w sobie.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osho:&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Miłość  sama w sobie ma wewnętrzną wartość – po prostu kochasz! To ogromne  szczęście! Nie ma nic poza tym, żadnego zamierzonego efektu, który  dzięki temu osiągasz. Miłość to nie środek do jakiegoś celu, ale właśnie  ten cel!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Miłość uczyni ukochaną osobę jeszcze bardziej  wolną, miłość doda skrzydeł, otworzy przed nią niebo. Nie może stać się  więzieniem, zamknięciem. Ale nie znasz tej miłości, ponieważ ona  przydarza się tylko wtedy, kiedy jesteś świadomy; ten rodzaj miłości  przychodzi tylko ze świadomością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&lt;br /&gt;
Nie próbuj zrozumieć miłości. Wniknij w nią. Wtedy będziesz wiedział – a wiedza ta będzie wynikać z twojego doświadczania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja dodam na sam koniec werset wypowiedziany słowami apostola Pawła :&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: blue;"&gt;&lt;strong&gt;Rz 13:10&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: blue;"&gt;&lt;strong&gt;10. Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: blue;"&gt;&lt;strong&gt;(BT)&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I nie tylko .. jest ona spelnieniem nas samych..co daje nam poczucie szczęścia ..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Życzę wszystkim życia Miłości prawdziwej... &lt;br /&gt;
i dedykuję utwór, który bardzo lubię słuchać :&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: transparent; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-4441120155460068115?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/iOmkZPwzOVc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/4441120155460068115/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/j-estesmy-jedynie-pielgrzymami.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/4441120155460068115?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/4441120155460068115?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/iOmkZPwzOVc/j-estesmy-jedynie-pielgrzymami.html" title="" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2011/03/j-estesmy-jedynie-pielgrzymami.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04NSXs6fSp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-5242791122798287234</id><published>2010-09-12T04:17:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:33:18.515-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:33:18.515-07:00</app:edited><title>Zdrada - wybaczyć czy odejść?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Gby6KyWDgCpaMBsbtmMvz2aM6kQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Gby6KyWDgCpaMBsbtmMvz2aM6kQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Gby6KyWDgCpaMBsbtmMvz2aM6kQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Gby6KyWDgCpaMBsbtmMvz2aM6kQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/25263/1zdrada99256042.jpeg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/25263/1zdrada99256042.jpeg" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;h2&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czy wiesz jak dużo potrzeba, aby zdradzić? Kiedy tak naprawdę zaczyna  się zdrada? Co jest jej przyczyną? Uważasz, że ten problem Cię nie  dotyczy? Jesteś w błędzie, bowiem zdrada może spotkać &lt;span id="a_nsitsp_0" style="display: inline; float: none; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; position: relative; text-decoration: none; text-indent: 0px; z-index: 0;"&gt;&lt;span id="nsitsp_0" style="border-bottom-color: blue; border-bottom-style: solid; border-bottom-width: 1px; color: blue; cursor: pointer; display: inline; float: none; margin-bottom: 0pt; margin-left: 0pt; margin-right: 0pt; margin-top: 0pt; padding-bottom: 1px; padding-left: 0px; padding-right: 0px; padding-top: 0px; text-decoration: underline;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  każdego. Statystyki pokazują, że zdradza 30-50 procent mężczyzn i 20-40  procent kobiet. Przyznaje się do niej co szósta Polka i co trzeci  Polak. Co zatem popycha nas do zdrady? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tekst: mwmedia&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;
&lt;h2&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-5242791122798287234?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/Zq0FQxHBkKc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/5242791122798287234/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/09/zdrada-wybaczyc-czy-odejsc.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/5242791122798287234?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/5242791122798287234?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/Zq0FQxHBkKc/zdrada-wybaczyc-czy-odejsc.html" title="Zdrada - wybaczyć czy odejść?" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/09/zdrada-wybaczyc-czy-odejsc.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEcGQHw4cCp7ImA9WhdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-2064960410317499200</id><published>2010-09-08T07:06:00.000-07:00</published><updated>2011-09-05T15:33:41.238-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-05T15:33:41.238-07:00</app:edited><title>Dlaczego mężczyźni są niewierni?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/W77XcN7eqE7gX2AwVljn-9bkJY0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/W77XcN7eqE7gX2AwVljn-9bkJY0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/W77XcN7eqE7gX2AwVljn-9bkJY0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/W77XcN7eqE7gX2AwVljn-9bkJY0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://partnerstwo.onet.pl/_i/partnerstwo/logo/the_times.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://partnerstwo.onet.pl/_i/partnerstwo/logo/the_times.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="a2 s0 lead_det" style="color: black; margin: 0pt 0pt 8px;"&gt;
Z  najnowszych badań wynika, że niewierność niektórych mężczyzn ma podłoże  genetyczne. Specjaliści przekonują jednak, że to po prostu wygodna  wymówka dla zdradzających, gdyż kluczową rolę odgrywają też  uwarunkowania rodzinne, czynniki kulturowe oraz relacje z partnerką.&lt;/div&gt;
&lt;span style="color: black;"&gt;Cathy  jest tuż po czterdziestce, ma blond włosy i 157 centymetrów wzrostu.  Mieszka w Londynie z czwórką dzieci. Jej świat zawalił się dwa lata  temu, gdy jej partner Dave zostawił ją po 20 latach dla kobiety o połowę  młodszej od siebie. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: black;"&gt; Znajdowała rachunki na biżuterię, której nigdy nie dostała; słyszała  potajemne rozmowy telefoniczne; a Dave przez lata flirtował z kobietami.  Ale mimo to przeżyła szok, gdy przyjaciółka zabrała ją na obiad i  powiedziała jej, że Dave ma romans i że większość ich znajomych o tym  wie. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: black;"&gt; Z początku wszystkiemu zaprzeczał. Później obiecywał poprawę. Ale  niecałe dziewięć miesięcy potem, przed świętami Bożego Narodzenia, było  już jasne, że kochanka zajmuje w jego życiu ważne miejsce. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: black;"&gt; - Uderzyło mnie podobieństwo do historii jego ojca, który postąpił  dokładnie tak samo i zostawił żonę, z którą był ponad 20 lat, dla  dziewczyny młodszej od jego najmłodszego dziecka - wspomina Cathy. -  Dave zawsze był ulubieńcem ojca i był z nim najbliżej związany. I być  może podświadomie uważał, że jego zachowanie było w porządku. Gdy mu to  powiedziałam, zaprzeczył, ale ja mam co do tego wątpliwości.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: black;"&gt; Opublikowany ostatnio raport szwedzkich naukowców z Karolinska  Institutet (Instytut Karolinska) wskazuje, że męska niewierność nie jest  zwykłym wymysłem, ale może mieć podłoże genetyczne. Badania wykazały,  że mężczyźni dziedziczący wariant genu, który wpływa na działanie  ważnego hormonu odpowiadającego za więzi społeczne - tzw. wazopresynę -  częściej tworzą nietrwałe związki i mają problemy małżeńskie. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: black;"&gt; Nie jest to więc wina ani Dave’a, ani Cathy, bo jego skłonność do zdrady  jest wrodzona. Cathy jest oczywiście przekonana, że to przykład ojca  usposobił Dave’a do podobnych zachowań.. Ale czy naprawdę istnieje ”gen  niewierności”?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-2064960410317499200?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/WcnuXrsfDLo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/2064960410317499200/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/09/dlaczego-mezczyzni-sa-niewierni.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/2064960410317499200?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/2064960410317499200?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/WcnuXrsfDLo/dlaczego-mezczyzni-sa-niewierni.html" title="Dlaczego mężczyźni są niewierni?" /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/09/dlaczego-mezczyzni-sa-niewierni.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUEMSHY7eip7ImA9Wx5SFkU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-1803147096432976260</id><published>2010-08-13T01:21:00.000-07:00</published><updated>2010-08-13T01:21:29.802-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-08-13T01:21:29.802-07:00</app:edited><title>Zmiana Adresu Bloga.</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dxhOXq8RY-QStevVXHBELaM1SOc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dxhOXq8RY-QStevVXHBELaM1SOc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dxhOXq8RY-QStevVXHBELaM1SOc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dxhOXq8RY-QStevVXHBELaM1SOc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;Witam wszystkich dziękuje za tak liczne odwiedziny bloga . Na wszystkie wiadomość postaram się odpisać wkrótce . Zapraszam teraz wszystkich odwiedzających do nowego starego bloga który znajduje się poda adresem .&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://jakpoderwacchlopaka.info/"&gt;&lt;span style="color: red; font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;jakpoderwacchlopaka.info&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-1803147096432976260?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/QQFs_XLjol4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/1803147096432976260/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/08/zmiana-adresu-bloga.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/1803147096432976260?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/1803147096432976260?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/QQFs_XLjol4/zmiana-adresu-bloga.html" title="Zmiana Adresu Bloga." /><author><name>pmi</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18377397015121683220</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/08/zmiana-adresu-bloga.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0YNQHk-fyp7ImA9WxFVEUU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-4317537283082233767</id><published>2010-06-10T09:59:00.001-07:00</published><updated>2010-06-10T09:59:51.757-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-06-10T09:59:51.757-07:00</app:edited><title>Różnica między kobietą a mężczyzną</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mjE68sfRwoQKh-lEkLC3Mq3ASB0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mjE68sfRwoQKh-lEkLC3Mq3ASB0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mjE68sfRwoQKh-lEkLC3Mq3ASB0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/mjE68sfRwoQKh-lEkLC3Mq3ASB0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;object height="349" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.dailymotion.pl/swf/video/xdmli5"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.dailymotion.pl/swf/video/xdmli5" width="480" height="349" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-4317537283082233767?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/79QlTuc6kTM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/4317537283082233767/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/06/roznica-miedzy-kobieta-mezczyzna.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/4317537283082233767?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/4317537283082233767?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/79QlTuc6kTM/roznica-miedzy-kobieta-mezczyzna.html" title="Różnica między kobietą a mężczyzną" /><author><name>over</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00182793542342240468</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/06/roznica-miedzy-kobieta-mezczyzna.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Ak8DQXYyeSp7ImA9WxFWEEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-7173567414694586530</id><published>2010-05-28T08:01:00.000-07:00</published><updated>2010-05-28T08:01:10.891-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-05-28T08:01:10.891-07:00</app:edited><title>Jak Zrozumieć Mężczyznę</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/jXCnFT9qr_Afo8ok3-RF9ZRIclU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/jXCnFT9qr_Afo8ok3-RF9ZRIclU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/jXCnFT9qr_Afo8ok3-RF9ZRIclU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/jXCnFT9qr_Afo8ok3-RF9ZRIclU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Jak Zrozumieć mężczyznę w 8 Krokach&amp;nbsp; Raport Wideo.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Jeśli Chcesz dowiedzieć się&amp;nbsp; Więcej &lt;a href="http://jakzrozumiecmezczyznea.implesite.pl/a/start.html"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Wejdź na&lt;/span&gt; &lt;span style="color: black;"&gt;Tą Stronę.&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-7173567414694586530?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/NoGbthfsb_I" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/7173567414694586530/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/05/jak-zrozumiec-mezczyzne.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/7173567414694586530?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/7173567414694586530?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/NoGbthfsb_I/jak-zrozumiec-mezczyzne.html" title="Jak Zrozumieć Mężczyznę" /><author><name>over</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00182793542342240468</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/05/jak-zrozumiec-mezczyzne.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04DSH88eSp7ImA9WxFXF00.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-4650141055261282894</id><published>2010-05-24T04:52:00.000-07:00</published><updated>2010-05-24T04:52:59.171-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-05-24T04:52:59.171-07:00</app:edited><title>8 sekretów nieodpartego uroku</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WnSYc-Okv4uxuStvw8Ax_ni3p5M/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WnSYc-Okv4uxuStvw8Ax_ni3p5M/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WnSYc-Okv4uxuStvw8Ax_ni3p5M/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/WnSYc-Okv4uxuStvw8Ax_ni3p5M/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;źródło:&lt;a href="http://www.w-spodnicy.pl/Tekst/Emocje-i-seks/526793,1,Jak-uwodzic-mezczyzn--sztuka-uwodzenia-.html"&gt;w-spodnicy&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Chcesz się dowiedzieć jak bez wysiłku uwodzić mężczyzn? Każda kobieta może stać się obiektem ich westchnień i ucieleśnieniem ideału. Wystarczy, żeby zamiast koncentrować się na swoich wadach, podkreśliła mocne strony osobowości. Dzięki temu łatwiej stworzy też satysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script type="text/javascript"&gt;&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-05-13 */
google_ad_slot = "3047621624";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Taką  tezę stawia &lt;strong&gt;Marie Forleo&lt;/strong&gt; w swojej książce „Make Every  Man Want You”. Co Marie radzi kobietom, które pragną odnosić sukcesy nie  tylko w życiu zawodowym i interesach ale także &lt;strong&gt;w sferze  prywatnej&lt;/strong&gt;? Oto kilka sekretów&lt;strong&gt; jak uwodzić mężczyzn&lt;/strong&gt;  i żyć pełnią szczęścia:&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;  &lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;strong&gt;Nie przejmuj  się zbytnio regułami&lt;/strong&gt;. Jeśli ciągle myślisz o tym, żeby  przestrzegać reguł przestajesz być spontaniczna&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;i&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;zamykasz  się na nowe możliwości. Wiedziona przekonaniem o słuszności tego co  robisz, możesz bezkarnie &lt;strong&gt;igrać z regułami&lt;/strong&gt;.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;  &lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;strong&gt;Wyrzuć  do kosza&lt;/strong&gt; swój wyimaginowany&lt;strong&gt; ideał mężczyzny&lt;/strong&gt;. W  przeciwnym wypadku możesz dostać coś, co myślisz, że by cię  uszczęśliwiło ale&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;ostatecznie okaże się ułudą.&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Marząc  o ideale, być może rezygnujesz z czegoś lepszego&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;np. &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;ze  związku bardziej ekscytująco i&lt;span&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;strong&gt;pełnego miłości&lt;/strong&gt;,  niż ktokolwiek mógłby sobie wymarzyć. Zamiast śrubować wymagania wobec  siebie i partnera, czerp radość ze wspólnych spotkań.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="text-align: justify;"&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-05-13 */
google_ad_slot = "3047621624";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;  &lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;strong&gt;Zapomnij  o „wojnie płci”&lt;/strong&gt;. Wiele samotnych kobiet nawykowo narzeka na  mężczyzn, drwiąc przy tym z typowo męskich cech. Inne twierdzą, że nie  ma już „prawdziwych mężczyzn”. Bardzo trudno przyciągnąć do siebie &lt;strong&gt;kochającego  mężczyznę&lt;/strong&gt;, jeśli mniej lub bardziej otwarcie deklaruje się  niechęć do mężczyzn w ogóle. &lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;  &lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;strong&gt;Pozwól odejść  demonom przeszłości&lt;/strong&gt;. Nawet jeśli dorastałaś w dysfunkcyjnej  rodzinie, nie obarczaj winą nikogo i nic z twojej przeszłości za sercowe  rozczarowania i niepowodzenia. &lt;strong&gt;Koncentruj się &lt;/strong&gt;na byciu  indywidualnością i dorosłą kobietą, zamiast sabotować siebie. &lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-05-13 */
google_ad_slot = "3047621624";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;  &lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;Opowiadaj innym o  sobie bez niepotrzebnego eksponowania swoich &lt;strong&gt;wad i słabości&lt;/strong&gt;.  &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;To, że miałaś kilka potknięć w przeszłości nie definiuje  ciebie jako człowieka. Ważne jest to kim jesteś tu i teraz. &lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div align="justify"&gt;  &lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;strong&gt;Przestań  narzekać i daj sobie szansę&lt;/strong&gt;. Codziennie na swej drodze  spotykasz świetnych mężczyzn i nawet o tym nie wiesz. Czasem wystarczy  uśmiech i zwykłe „Dzień doby !”, żeby &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;zainicjować  znajomość. Zamiast narzekać jak mało czasu masz na spotykanie nowych  ludzi, &lt;strong&gt;spotykaj ich &lt;/strong&gt;&lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;i żyj pełnią życia.  Uwolnij się od ciągłego narzekania a inni poczują się lepiej &lt;span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;w  twoim towarzystwie. &lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;  &lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;!--[endif]--&gt;&lt;strong&gt;Miej  własne życie&lt;/strong&gt;. Pamiętaj, że jesteś indywidualnością i nie  musisz rezygnować z rzeczy, które lubisz i własnego hobby tylko dlatego,  że się zakochałaś. Spróbuj włączyć rodzący się związek w dotychczasową  strukturę twojego życia. &lt;strong&gt;Mężczyzn fascynują kobiety&lt;/strong&gt;,  które mają własne zainteresowania i są… interesujące. &lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-05-13 */
google_ad_slot = "3047621624";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div align="justify" class="MsoListParagraphCxSpMiddle" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;  &lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;!--[if !supportLists]--&gt;&lt;strong&gt;Rozkwitaj!&lt;/strong&gt;  Nie zaniedbuj swojego wyglądu. Nie noś byle jakich &lt;span&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;ubrań,  w których czujesz się nieatrakcyjnie. Dobieraj kreacje pasujące do  twojego &lt;strong&gt;typu sylwetki&lt;/strong&gt;. Naucz się malować tak, aby  podkreślić atuty urody. Niech czasopisma oraz internetowe serwisy dla  kobiet będą dla ciebie źródłem inspiracji.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoListParagraphCxSpLast"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div align="justify" class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Marie Forleo dowodzi, że nie trzeba &lt;strong&gt;uciekać  się do gierek&lt;/strong&gt; i manipulacji żeby mieć satysfakcjonujący  związek i udane życie prywatne. Zachęca także do dzielenia się poznanymi  sekretami z przyjaciółkami i znajomymi, zwłaszcza tymi, które są  zagubione i potrzebują lekkiego szturchańca, by wskoczyć na właściwy  tor.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script type="text/javascript"&gt;&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-05-13 */
google_ad_slot = "3047621624";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-4650141055261282894?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/3LEuec-K81c" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/4650141055261282894/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/05/8-sekretow-nieodpartego-uroku.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/4650141055261282894?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/4650141055261282894?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/3LEuec-K81c/8-sekretow-nieodpartego-uroku.html" title="8 sekretów nieodpartego uroku" /><author><name>over</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00182793542342240468</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/05/8-sekretow-nieodpartego-uroku.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE8FR30-fSp7ImA9WxFQF0k.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-3357407647955142892</id><published>2010-05-12T08:30:00.000-07:00</published><updated>2010-05-13T03:33:36.355-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-05-13T03:33:36.355-07:00</app:edited><title>Kiedy kobieta nie rozpoznaje przygnębienia u mężczyzny?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Z8Y_BzVc1Zo-4uqLMyQ-GlaK3XM/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Z8Y_BzVc1Zo-4uqLMyQ-GlaK3XM/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Z8Y_BzVc1Zo-4uqLMyQ-GlaK3XM/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Z8Y_BzVc1Zo-4uqLMyQ-GlaK3XM/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;b&gt;źródło : &lt;a href="http://tnij.org/tajmnice-mezczyzzny"&gt;zlotemyśli.pl &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jedna z kobiet, która nie wiedziała jak rozpoznać i odróżnić przygnębienie u swojego mężczyzny od złości, i dlaczego mężczyźni nie są skłonni mówić o swoim przygnębieniu napisała tak:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-05-13 */
google_ad_slot = "3047621624";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;„Mąż przychodzi po pracy - zmęczony lub zły. Pytam czy jest zły. Odpowiada – „Nie”. Zmęczony? - „Tak”. Próbuję porozmawiać, ale widocznie jest na tyle zmęczony, że nie ma ochoty. Ja się denerwuję, on też to odczuwa i robi mu się przykro. Wtedy pyta czy zaraz wyjdę do pokoju - oduczyłam się tego - mówię że nie i zostaję. Nie unikam kontaktu fizycznego, idę go przytulić choć nerwy moje nie do końca pozostają wyleczone.”&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-05-13 */
google_ad_slot = "3047621624";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Po pierwsze ten przypadek pokazuje, że mężczyzna o którym mowa jest nie tylko zmęczony, ale i przygnębiony. Po drugie kobieta popełnia podstawowy błąd irytując się tym, że mężczyzna nie chce (a właściwie nie jest w stanie) zwierzyć się ze swej słabości. W efekcie zamiast wsparcia, mężczyzna otrzymuje irytację kobiety, co może jeszcze bardziej przygnębiać mężczyznę. Prawidłowym zachowaniem jest kontakt fizyczny, gdy mężczyzna jest przygnębiony, bez zachęcania mężczyzny do wyjaśnień. Także bardzo prawidłowym zachowaniem jest spytanie o to czy mężczyzna pozostaje „zły” czy „zirytowany”. Ponieważ gdy wyeliminujesz złość bądź irytację, wiesz, że możesz się do niego zbliżyć. Natomiast, gdyby mężczyzna był „zły”, „zirytowany”, to pozwolisz mu uwolnić się z nadmiaru negatywnych emocji rozmową o powodach jego złości czy irytacji i dopiero wtedy, bez obaw będziesz mogła się do niego przytulić. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-05-13 */
google_ad_slot = "3047621624";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;W dalszej części listu ta sama kobieta opisuje inną sytuację:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;„Mąż wraca z pracy zmęczony. Mi świta myśl: zapytam co się stało. Odpowiada, że jest po prostu zmęczony. Za jakąś chwilę – wiedząc, że sam wszystkiego nie powie pytam jaką ma atmosferę w pracy, jak mu się z kolegami żyje. Więc zaczyna opowiadać. Dowiaduję się, że popełnił jakąś gafę lub szef go rozzłościł i próbuje go pocieszyć. W rezultacie się uśmiechnie i przyjdzie się przytulić”.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Bardzo często zdarza się tak, że mężczyzna jest jednocześnie zły i przygnębiony. Te dwa stany są obecne niemalże jednocześnie. Wystarczy, że mężczyzna opowie Ci o tym co go zezłościło, a uwalniając negatywne emocje, pozostanie już tylko przygnębiony. Co więcej, na początku mężczyzna może odczuwać złość i ten stan może się zmienić w przygnębienie nawet bez Twojej interwencji. W powyższym przykładzie widoczne jest to, że mężczyzna odczuwał dwa stany jednocześnie: złość i przygnębienie, i to dlatego był w stanie opowiedzieć o tym co go zezłościło w pracy, w efekcie czego czuł wyłącznie przygnębienie i by poczuć się lepiej przytulił swoją partnerkę. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Postaraj się nie zostawiać mężczyzny, samemu sobie, gdy jest poirytowany czy zły. Bardzo często jesteśmy źli tylko dlatego, by nie odczuwać przygnębienia. Jednak kiedy mija złość, pozostaje już tylko przygnębienie i to wtedy potrzebujemy Was – my mężczyźni – najbardziej. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Czy pojmujesz teraz dlaczego taki nacisk kładę na to byś potrafiła skutecznie pocieszyć mężczyznę? Pocieszyć, ale przede wszystkim na początku rozpoznać jego przygnębienie. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-05-13 */
google_ad_slot = "3047621624";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Naucz się go pocieszać, a Twoje relacje z mężczyzną staną się o wiele bardziej satysfakcjonujące&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://tnij.org/mezczyzna-od-a-do-z_pdff"&gt;Pobieram Pełną Wersję Ebooka Mężczyzna Od a Do z&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-3357407647955142892?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/MHzvgMoclzU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/3357407647955142892/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/05/kiedy-kobieta-nie-rozpoznaje.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/3357407647955142892?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/3357407647955142892?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/MHzvgMoclzU/kiedy-kobieta-nie-rozpoznaje.html" title="Kiedy kobieta nie rozpoznaje przygnębienia u mężczyzny?" /><author><name>over</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00182793542342240468</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/05/kiedy-kobieta-nie-rozpoznaje.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE8CQnw-fSp7ImA9WxFQF0k.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-2121209563400487061</id><published>2010-04-20T08:27:00.000-07:00</published><updated>2010-05-13T03:34:23.255-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-05-13T03:34:23.255-07:00</app:edited><title>Czy uprasować sierocie koszulę?</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1kec4vJBa0VcAOFv9ilcsUw8J7I/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1kec4vJBa0VcAOFv9ilcsUw8J7I/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1kec4vJBa0VcAOFv9ilcsUw8J7I/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/1kec4vJBa0VcAOFv9ilcsUw8J7I/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;b&gt;źródło : &lt;a href="http://tnij.org/tajmnice-mezczyzzny"&gt;złotemysli.pl&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jedna z kobiet napisała tak:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Zaprosił mnie do siebie do domu. Przygotował romantyczną kolację, kąpiel przy świecach... Było cudownie, kochaliśmy się szaleńczo. Moje pytanie jest następujące: Czy rano, gdy szykuję się do wyjścia, w rewanżu mogę mu uprasować koszulę, gdy będę prasowała swoje rzeczy? &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-04-13 */
google_ad_slot = "1018210978";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;W związku z mężczyzną, a tym bardziej ze wzrokowcem dam Ci dobrą radę. Niech ta rada wyryje się głęboko w Twej świadomości. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Traktuj siebie nie gorzej niż boginię, a jego nie lepiej niż śmiertelnika! &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Gdyby kobieta uprasowała mi koszulę... i tutaj należy się pewne wyjaśnienie. Nie chodzi mi o zwykłą kobietę, ale taką w której jestem szaleńczo zakochany. Inaczej jest gdy robi to siostra, matka, czy koleżanka. Natomiast, gdy to robi kobieta w której facet jest zakochany, to jest prawie tak jakbyś powiedziała Pewnie sierota nawet nie umie sobie uprasować koszuli, to zrobię to za niego. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A facet chce pokazać, że sam potrafi i że zasługuje by być docenionym przez swoją boginię, a z czasem dostać się do kręgu ludzi równie boskich jak jego partnerka. Kiedy robisz coś co on mógłby zrobić, to nie tylko obniżasz swoją wartość ale także i jego. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-04-13 */
google_ad_slot = "1018210978";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Dlaczego Wy kobiety myślicie, że facet Was szanuje czy nawet kocha za to co dla niego fizycznie robicie? My wzrokowcy nie potrzebujemy wsparcia fizycznego, a emocjonalnego. A emocjonalne wsparcie, to słowa jakie wypowiadacie, to stan zakochania w Was, jaki w nas wywołujecie, a który uskrzydla każdego zakochanego mężczyznę. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-04-13 */
google_ad_slot = "1018210978";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Dlatego też, gdy go uwodzisz nie rób niczego o co on Cię nie prosi i co sam mógłby z powodzeniem wykonać. W tej sytuacji, to Ty go poproś, by uprasował Ci koszulę prasując przy okazji swoją, za co będziesz mogła go odpowiednio docenić, odpowiednimi słowami. Bo jakby nie było, to my wzrokowcy staramy się dla odpowiednich słów, a nie dla rzeczy jakie dla nas fizycznie robicie.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://tnij.org/mezczyzna-od-a-do-z_pdff"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Tak Pobieram Pełną Wersje Mężczyzna Od a Do z &lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-2121209563400487061?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/esEFLJV0_fo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/2121209563400487061/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/04/czy-uprasowac-sierocie-koszule.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/2121209563400487061?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/2121209563400487061?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/esEFLJV0_fo/czy-uprasowac-sierocie-koszule.html" title="Czy uprasować sierocie koszulę?" /><author><name>over</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00182793542342240468</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/04/czy-uprasowac-sierocie-koszule.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0cFRXgzfyp7ImA9Wx5VGE4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-6521351909623391063</id><published>2010-04-15T08:25:00.000-07:00</published><updated>2010-10-11T15:10:14.687-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-11T15:10:14.687-07:00</app:edited><title>Mężczyzna przede wszystkim potrzebuje słów podziwu, a kobieta słów uwielbienia.</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tQnEH4U3h4A_Pc8WtHeE4upIuJE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tQnEH4U3h4A_Pc8WtHeE4upIuJE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tQnEH4U3h4A_Pc8WtHeE4upIuJE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tQnEH4U3h4A_Pc8WtHeE4upIuJE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;b&gt;źródło:&lt;a href="http://tnij.org/tajmnice-mezczyzzny"&gt; złotemyśli.pl&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Wyobraź sobie, że idziesz do sklepu. Rozglądasz się, poczym wybierasz upatrzony produkt, zdejmujesz go z półki i mówisz do sprzedawcy dziękuję, albo też i tak nie jest nic wart i wychodzisz ze sklepu nie płacąc za niego.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Innego dnia, ponownie wchodzisz do tego samego sklepu, ale tym razem nikt Cię już nie wita z uśmiechem na twarzy. Ochrona zatrzymuje Cię tuż przy wejściu do sklepu i brutalnie Cię z niego wyrzucają. Jak to możliwe, &lt;/b&gt;&lt;a href="http://ebooki24.wordpress.com/"&gt;darmowe ebooki&amp;nbsp; &lt;/a&gt;&lt;b&gt;przecież jesteś klientem, a klientowi należy się szacunek? Przecież Klient to nasz pan - to motto każdego sprzedawcy. Więc dlaczego Cię tak potraktowano?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Otóż, dlatego, że sprzedawcy nie wystarczają słowa typu dziękuję bądź też i tak nic nie jest warte. Sprzedawca za swój towar potrzebuje odpowiedniej zapłaty,&lt;/b&gt; &lt;a href="http://relacjemiedzyludzkie.blogerr.pl/"&gt;relacje międzyludzkie&lt;/a&gt;&lt;b&gt; by chciał traktować Ciebie z tym samym, należnym Ci szacunkiem. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-04-13 */
google_ad_slot = "1018210978";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Z mężczyzną jest tak samo. Analogia do sklepu jest tak ogromna, że lepszej nie mógłbym znaleźć. Widzisz mężczyzna, gdy ofiarowuje Ci komplement, bądź słowa uwielbienia czy miłości to potrzebuje odpowiedniej „zapłaty”. Słowa „dziękuję”, ani „ja też Cie kocham”, ani tym bardziej „akurat, bo ci uwierzę”, nie są tą odpowiednią „zapłatą», jakiej on by oczekiwał. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A teraz odpowiedz sobie sama, jakiej „zapłaty” udzielasz mężczyźnie, gdy on mówi Ci słowa uwielbienia i przeczytaj czy odpowiada to temu, co mężczyzna chciałby od Ciebie usłyszeć.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Gdy mężczyzna mówi Ci słowa typu „kocham cie” lub temu podobne, Ty odpowiadasz mu:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;a)      Nic mu nie odpowiadam.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;b)      Ja też cię kocham.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;c)      A ja Cię uwielbiam i przytulasz się do niego.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;d)     Jesteś cudownym facetem (przytulasz się do niego) i oczywiście ja też cie kocham. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;e)      Jesteś wspaniałym mężczyzną, mężem (przytulasz się do niego) i oczywiście ja też cie kocham. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Ad. a)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Kiedy nic mu nie odpowiadasz, gdy ten wypowiada słowa uwielbienia takie jak np. kocham cie, to jest niemal tak, jakbyś weszła do sklepu, wzięła produkt i wyszła bez płacenia. Prędzej czy później, mężczyzna przestanie wypowiadać tego typu słowa, bo będzie wiedział, że i tak nie otrzyma nic w zamian.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Ad. b)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-04-13 */
google_ad_slot = "1018210978";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Kiedy kobieta odpowiada słowami typu ja też cię kocham, to mimo, że jest to jakiś postęp, to i tak dla mężczyzny te słowa niestety bardzo mało znaczą. Te słowa mają znaczenie dla kobiet i większość mężczyzn zdaje sobie z tego sprawę. Jednak mężczyźni tych słów nie rozumieją. Nie przejmuj się tym, taka jest natura większości mężczyzn wzrokowców. Wystarczy, że te słowa zamienisz na bardziej zrozumiałe dla mężczyzny.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Ad. c)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Słowa typu: „a ja cie uwielbiam”, są o wiele bardziej zrozumiałe dla mężczyzny niż słowa kocham cię. I mimo, że są to słowa bardziej uwielbienia niż podziwu, to pamiętaj, że czasami warto także i takich słów użyć. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Ad. d)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Kiedy mówisz do mężczyzny „jesteś cudownym facetem”, następnie przytulasz go, a na końcu mówisz, „ja też Cię kocham” nie tylko go nagradzasz odpowiednimi słowami, które są dla niego zrozumiałe, ale przytulając go przekazujesz mu sygnał, jak powinien się zachowywać i co robić, gdy wymawia do Ciebie słowa uwielbienia. Musisz też wiedzieć, że słowa „jesteś cudowny” są słowami uwielbienia, dlatego też te powinnaś wymawiać rzadziej niż słowa z ostatniego przykładu, a które są słowami podziwu.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Ad. e)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Kiedy wymawiasz do mężczyzny słowa: „jesteś wspaniałym mężczyzną mężem (przytulasz się do niego) i oczywiście ja też cie kocham”, gdy on mówi Ci słowa uwielbienia typu „kocham cię”, to zaspokajasz jego potrzebę bycia docenionym. Dzięki temu nie tylko będzie coraz częściej mówił Ci tego typu słowa, ale i przy okazji nauczysz go jeszcze większej czułości w stosunku do siebie. Pamiętaj słowa: „jesteś wspaniałym mężczyzną” stosuj najczęściej ponieważ są to słowa podziwu, a inne słowa szczególnie z przykładu „c” i „d” w około dwudziestu procentach przypadków - jeśli już mam być dokładny.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Na koniec dzisiaj, a nawet teraz jeśli masz partnera i przebywasz z nim, podejdź do niego i spytaj się za co on Cię uwielbia i ceni, a gdy powie Ty w rewanżu odpowiedz mu słowami podziwu typu:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-04-13 */
google_ad_slot = "1018210978";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A ty jesteś wyjątkowym mężczyzną i za to cię też kocham i... przytul się do niego.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;A ty jesteś wspaniałym mężczyzną i za to cię też kocham i... przytul się do niego. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Innym razem, a nawet tuż po krótkie chwili spytaj się go jak bardzo Cię kocha.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Zawsze ilekroć będziesz potrzebowała miłych słów od swojego mężczyzny, podejdź do niego i powiedz:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jak bardzo mnie kochasz; za co mnie najbardziej cenisz; jak bardzo mnie uwielbiasz; co Ci się we mnie podoba najbardziej, a gdy to powie Ty odpłać mu się tym co dla niego ma wartość, a więc przede wszystkim słowami podziwu dla niego, jako mężczyzny.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 300x250, utworzono 10-04-13 */
google_ad_slot = "1018210978";
google_ad_width = 300;
google_ad_height = 250;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://tnij.org/mezczyzna-od-a-do-z_pdff"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Pobierz Pełną Wersje Ebooka &lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-6521351909623391063?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/azOAAriQJPQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/6521351909623391063/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/04/mezczyzna-przede-wszystkim-potrzebuje.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/6521351909623391063?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/6521351909623391063?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/azOAAriQJPQ/mezczyzna-przede-wszystkim-potrzebuje.html" title="Mężczyzna przede wszystkim potrzebuje słów podziwu, a kobieta słów uwielbienia." /><author><name>over</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00182793542342240468</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/04/mezczyzna-przede-wszystkim-potrzebuje.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE4GSH47fCp7ImA9WxFQF0k.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-5830874214539269461.post-3222683572447277790</id><published>2010-03-20T08:23:00.000-07:00</published><updated>2010-05-13T03:35:29.004-07:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-05-13T03:35:29.004-07:00</app:edited><title>11 zasad jak właściwie kłócić się z mężczyzną.</title><content type="html">
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cid7jSXzoiVBqymaRfA4KDkahPo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cid7jSXzoiVBqymaRfA4KDkahPo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cid7jSXzoiVBqymaRfA4KDkahPo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/cid7jSXzoiVBqymaRfA4KDkahPo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;b&gt;źródło: &lt;a href="http://tnij.org/tajmnice-mezczyzzny"&gt;złotemyśli.pl &lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Kłótnia, często uważana jest przez kobiety jako coś pozytywnego, coś utrwalającego związek i może byłaby to prawda jednakże...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;W momencie, kłótni mózg u mężczyzny wytwarza zwiększone ilości adrenaliny – hormonu odpowiedzialnego między innymi za agresję i jeśli ilość wytworzonej dopaminy tuż po kłótni i pogodzeniu się kobiety z mężczyzną nie będzie większa, to taka kłótnia nie będzie spajać związku. Adrenalina jaka powstaje podczas kłótni, musi zostać w jakiś sposób „wypalona”, w przeciwnym razie, każda następna kłótnia, będzie pogarszać jakość związku. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 468x60, utworzono 10-04-13 */
google_ad_slot = "6610861998";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Inna rzecz, która przekonuje kobietę, że kłótnia działa dobrze dla związku, to fakt, że kobieta tuż po kłótni i pogodzeniu się z mężczyzną może poczuć się lepiej. Jednak zazwyczaj lepiej czuje się tylko kobieta, a negatywne emocje jakie kobieta « wyrzuca z siebie » jedynie przerzuca na mężczyznę, sądząc, że ta kłótnia nie szkodzi jego psychice. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie: męskiej psychice szkodzi każda kłótnia – to dlatego blisko siedemdziesiąt procent kłótni w związkach wszczynają kobiety.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;To co zazwyczaj prowadzi do kłótni jest niezrozumienie sposobu funkcjonowania męskiej psychiki. Kobieta, która raz pojmie jak mężczyzna „funkcjonuje” będzie w stanie uwalniać nadmiar negatywnych emocji bez wszczynania kłótni i bez wyrządzania jakiejkolwiek „szkody” męskiej psychice. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 468x60, utworzono 10-04-13 */
google_ad_slot = "6610861998";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Jeśli w istocie brakuje Ci kłótni, to możesz wywołać ją sztucznie, by mieć całkowitą nad nią kontrolę. Przykładowo możesz sztucznie obrazić się za to, że mężczyzna nie opuszcza po sobie klapy w toalecie (dając mu do zrozumienia, by ją opuszczał), a za chwilę przeprosić go, przytulić się, a nawet kochać się tuż po takiej udawanej kłótni. Wtedy zyskasz wiele: po pierwsze będziesz zmienna co stworzy kilka dodatkowych obrazów Ciebie w umyśle mężczyzny, po drugie sztucznie wytworzysz skojarzenie, że kłótnia nie koniecznie musi być czymś niemiłym, a po trzecie będziesz miała całkowitą kontrolę nad przebiegiem takiej kłótni.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Gdy jednak mimo wszystko dochodzi do prawdziwej kłótni pamiętaj o kilku zasadach, które jej negatywne skutki będą w stanie złagodzić do minimum:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;1. Unikaj kłótni w towarzystwie osób trzecich, takich jak np.: Wasze dzieci, ponieważ taka kłótnia może być „zabójcza” w skutkach dla Waszego związku.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;2. Nie staraj się wygrać kłótni, a jedynie przekazać swoje argumenty. Pamiętaj, że jako kobieta stoisz na wygranej pozycji. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;3. Postaraj się, by kłótnia nie trwała dłużej niż 7 minut, pomimo, że Ty argumentów posiadasz na wiele godzin słownego konfliktu. Po upływie 7 minut, mężczyźnie zazwyczaj kończą się sensowne kontrargumenty i istnieje ryzyko, że zacznie używać obraźliwych epitetów, a ostatecznie może użyć przemocy przeciwko Tobie. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;4. Pamiętaj, że kłócąc się z mężczyzną posiadasz werbalną nad nim przewagę, dlatego też to Ty powinnaś sprawować kontrolę nad kłótnią i w odpowiednim momencie ją zakończyć. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;5. Dopuść także świadomość tego, że Ty też popełniasz błędy, mimo, że mężczyzna może przez długi okres ich nie wypominać. Niech nie będzie dla Ciebie zaskoczeniem, gdy zacznie wymieniać Twoje wady i uchybienia. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;6. Nawet gdy unosisz głos staraj się przemawiać językiem „uczuć” a nie emocji. To bowiem język uczuć, głównie, jest w stanie zrozumieć mężczyzna. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;7. Gdy jednak chcesz przemówić językiem emocji (atakować mężczyznę), zawsze poprzedź wypowiedź „językiem uczuć”. Np.:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;„Tak bardzo jest mi źle (język uczuć), gdy wracasz do domu i nie spytasz się czy potrzebuję twojej pomocy! (język emocji)”&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;„Czuje się nie szanowana (język uczuć), gdy jedząc wspólnie śniadanie, czytasz przy stole gazetę, nawet na mnie nie patrząc (język emocji)”.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;script type="text/javascript"&gt;
&lt;!--
google_ad_client = "pub-9580383037352443";
/* 468x60, utworzono 10-04-13 */
google_ad_slot = "6610861998";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//--&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;script src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js" type="text/javascript"&gt;
&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;8.    Postaraj się zakończyć kłótnię pozytywnym akcentem, np. przytuleniem czy nawet seksem.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;9.    Stosuj się do zasady: „kto wszczyna kłótnię, ten przeprasza”.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;10. Po zakończeniu kłótni, nie stosuj tzn. „cichych dni” i ogólnie milczenia trwającego dłużej niż siedem minut, ponieważ nie pozwalasz mężczyźnie uwolnić się od nadmiaru negatywnych emocji powstałych podczas kłótni, a przez to wpłynie to negatywnie na jego zachowanie w przyszłości. &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;11. Ostatecznie pamiętaj także, by nie płakać po kłótni, gdy to Ty ją rozpoczynasz, a zwłaszcza zanim nie pogodzisz się z mężczyzną.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://tnij.org/mezczyzna-od-a-do-z_pdff"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Pobierz Mężczyzna Od A do Z &lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5830874214539269461-3222683572447277790?l=jakpoderwacchlopaka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~4/Y7bCu0CTqFs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/feeds/3222683572447277790/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/03/11-zasad-jak-wasciwie-kocic-sie-z.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/3222683572447277790?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/5830874214539269461/posts/default/3222683572447277790?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/JakPoderwaChopaka-UwodzenieMczyzn/~3/Y7bCu0CTqFs/11-zasad-jak-wasciwie-kocic-sie-z.html" title="11 zasad jak właściwie kłócić się z mężczyzną." /><author><name>over</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00182793542342240468</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://jakpoderwacchlopaka.blogspot.com/2010/03/11-zasad-jak-wasciwie-kocic-sie-z.html</feedburner:origLink></entry></feed>

