<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2enclosuresfull.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0"><channel><title>Jaki Windows?</title><link>http://www.jakiwindows.pl/</link><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/JakiWindows" /><description>blog cyberniekulturalny</description><language>en</language><managingEditor>noreply@blogger.com (PrzemCio)</managingEditor><lastBuildDate>Fri, 16 Mar 2012 10:00:35 PDT</lastBuildDate><generator>Blogger http://www.blogger.com</generator><openSearch:totalResults xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/">112</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/">1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/">25</openSearch:itemsPerPage><feedburner:info uri="jakiwindows" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><media:category scheme="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd">Technology/Software How-To</media:category><item><title>ACTA — ależ się wszyscy wcześnie obudzili!</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/UGk7DZHDlnk/acta-alez-sie-wszyscy-wczesnie-obudzili.html</link><category>Tusk</category><category>internauci</category><category>rzeczy niefajne</category><category>rząd</category><category>ACTA</category><category>internet</category><category>Polska</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Mon, 30 Jan 2012 14:17:55 PST</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-5978345995060540191</guid><description>&lt;title&gt;&lt;/title&gt;    &lt;style type="text/css"&gt;
 &lt;!--
  @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm }
  P { margin-bottom: 0.21cm }
  A:link { color: #000080; so-language: zxx; text-decoration: underline }
 --&gt;
 
&lt;/style&gt;   &lt;br /&gt;
&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qltbEAqRhB0/Tx8rpQa5vmI/AAAAAAAAAZQ/fy2VbgtGjks/s1600/ACTA.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="217" src="http://3.bp.blogspot.com/-qltbEAqRhB0/Tx8rpQa5vmI/AAAAAAAAAZQ/fy2VbgtGjks/s320/ACTA.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;A tak będzie wyglądała strona jakiwindows kiedy ACTA wejdzie w życie&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div align="JUSTIFY" style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%; margin-bottom: 1cm;"&gt;
&lt;span style="font-family: Georgia,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Na początek chciałbym oświadczyć, że z powodu naszej ogólnej przekory, jesteśmy wielkimi zwolennikami ACTA... Dobra, żartowałem! :D ACTA to oczywiście jedna z najgorszych rzeczy, jakie spotkać mogą internet i związane z nimi swobody obywatelskie, do tej pory — przypomnę — kojarzone nie tylko z siecią i komputerami. Nie będę tutaj wyjaśniał w szczegółach, dlaczego jest to rozwiązanie złe — w końcu mówi o tym cały internet i &lt;a href="http://www.facebook.com/Wojciech.Cejrowski/posts/319283378116561"&gt;kto jeszcze nie wie, o co chodzi&lt;/a&gt;, może sprawdzić.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: Georgia,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div align="LEFT" style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%; margin-bottom: 1cm; page-break-before: auto;"&gt;
&lt;span style="font-family: Georgia,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Osobiście polecałbym podobne poszukiwania informacji zacząć od tych linków:&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://antyweb.pl/nie-dla-acta-jutro-protestujemy-kulturalnie-czyli-blackout/"&gt;http://antyweb.pl/nie-dla-acta-jutro-protestujemy-kulturalnie-czyli-blackout/&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://prawo.vagla.pl/node/9636"&gt;http://prawo.vagla.pl/node/9636&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://prawo.vagla.pl/node/9634"&gt;http://prawo.vagla.pl/node/9634&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div align="JUSTIFY" style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%; margin-bottom: 1cm; page-break-before: auto;"&gt;
&lt;span style="font-family: Georgia,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ja chciałbym zauważyć tylko, że to jest co prawda bardzo budujące, że tak nagle i jak na jeden gwizdek ruszają tyłki wszystkie środowiska, które cokolwiek w Polsce znaczą (a także kilka, które nie znaczą absolutnie nic), od skrajnej prawicy po najbardziej faszystowskich;) lewaków, ale... Ale przecież trzeba było najpierw rozgłosu z amerykańską SOPA i zhakowania kilku ładnych serwerów, żeby ktokolwiek zaczął mówić.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div align="JUSTIFY" style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%; margin-bottom: 1cm; page-break-before: auto;"&gt;
&lt;span style="font-family: Georgia,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A sprawa nie jest nowa. Tak naprawdę, kto chciał, mógł niemal wszystko to, co wiemy dzisiaj, wiedzieć już około rok temu. Taki na przykład Dziennik Internautów pisywał o tym dzień w dzień.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div align="JUSTIFY" style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%; margin-bottom: 1cm; page-break-before: auto;"&gt;
&lt;span style="font-family: Georgia,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tak, to jest robienie wyrzutów. Także sobie — na jakiwindows.pl też przecież nigdy się nie ukazał żaden materiał na ten temat.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div align="JUSTIFY" style="font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 150%; margin-bottom: 1cm; page-break-before: auto;"&gt;
&lt;span style="font-family: Georgia,serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;My, polscy internauci, jesteśmy strasznie powolni w zauważaniu niektórych zagrożeń. Na drugi raz będzie chyba trzeba starać się lepiej. No i czytać uważnie, co w Dzienniku Internautów piszą.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-5978345995060540191?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=UGk7DZHDlnk:qWoTSDZm3HI:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=UGk7DZHDlnk:qWoTSDZm3HI:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/UGk7DZHDlnk" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-30T23:17:55.237+01:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/-qltbEAqRhB0/Tx8rpQa5vmI/AAAAAAAAAZQ/fy2VbgtGjks/s72-c/ACTA.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2012/01/acta-alez-sie-wszyscy-wczesnie-obudzili.html</feedburner:origLink></item><item><title>Total Commander na Androida!</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/6zXaaZzO8V0/total-commander-na-androida.html</link><category>recenzje</category><category>linux</category><category>oldschool</category><category>android</category><author>noreply@blogger.com (PrzemCio)</author><pubDate>Sat, 21 Jan 2012 06:05:51 PST</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-2936386653465154086</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3PsrDasBOoI/TxrA7AlyjzI/AAAAAAAAEcY/ZbOrIuAZfXI/s1600/total-commander-android-tablet-file-manager.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="192" src="http://4.bp.blogspot.com/-3PsrDasBOoI/TxrA7AlyjzI/AAAAAAAAEcY/ZbOrIuAZfXI/s320/total-commander-android-tablet-file-manager.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Jest taka rzecz, której w Androidzie naprawdę brakuje. Niby podstawowy program w każdym systemie operacyjnym, a tu jego brak. Chodzi o menedżera plików! Przez ostatnie pół roku na moim &lt;a href="http://www.sonyericsson.com/cws/products/mobilephones/overview/xperiax8?cc=pl&amp;amp;lc=pl"&gt;X8&lt;/a&gt; + A2.1 przetestowałem ich conajmniej kilka, z czego niektóre prezentowały się całkiem nieźle (np. &lt;a href="https://market.android.com/details?id=com.estrongs.android.pop&amp;amp;hl=pl"&gt;ES File Explorer&lt;/a&gt;), ale nadal szczytem funkcjonalności była integracja z trybem superusera. Tutaj warto też zauważyć inną rzecz - ten sam problem braku sensownych menedżerów dotyczy także systemów Linux. Ok, sytuację ratuje &lt;a href="http://imageshack.us/photo/my-images/72/mcto2.png/"&gt;Midnight Commander&lt;/a&gt;, ale po pierwsze - ileż można robić wszystko w konsoli, a po drugie - doświadczenia z FTP+MC pozostawiają wiele do życzenia.&lt;/div&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Na codzień w życiu zawodowym używam Total Commandera, w wersji Power Pack, która pozwala na mnóstwo rzeczy, z których część nawet nie mam nawet pojęcia do czego mogłaby mi się przydać na dzień dzisiejszy :) Kiedy już człowiek przyzwyczai się do podkręconego Power Packa to nawet ciężko mu wrócić do podstawowej wersji TC, w której nawet zaznaczanie plików wydaje się nieco męczące. Ale mimo wszystko TC rządzi jeśli chodzi o zarządzanie plikami: zaznaczanie, kopiowanie, pakowanie, przesyłanie, ustalanie uprawnień. Jeśli robisz takie rzeczy raz na tydzień na kilku plikach to pewnie nawet nie zauważasz tych działań. Kiedy jednak codziennie musisz obrobić kilkaset/kilkatysięcy plików, spakować je, odpowiednio nazwać itp. to wybór explorera ma znaczenie. I teraz mój wybór jest dostępny na Androida :)&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Program jest jeszcze w fazie beta, do pobrania &lt;a href="http://www.ghisler.com/android.htm"&gt;na stronie producenta.&lt;/a&gt; Firma Ghisler zapewnia, że kiedy produkt uzyska satysfakcjonującą jakoś - zostanie udostępniona w Android Markecie. Ale po krótkich testach mogę was zapewnić - aplikacja jest naprawdę stabilna i dopracowana. Na razie ma tylko podstawowe możliwości, ale i tak przebija wszystko co na Androdzie było mi dane zobaczyć (jeśli się mylę - proszę o komentarze!). Lista możliwości dostępna jest na stronie producenta, ale najważniejsze można wspomnieć od razu - obsługa FTP, przesyłanie plików via Bluetooth, wchodzenie do spakowanych folderów bez konieczności rozpakowywania. Chyba, że znacie jakąś lepszą alternatywę? :)&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-2936386653465154086?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=6zXaaZzO8V0:b9O1JPud_QA:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=6zXaaZzO8V0:b9O1JPud_QA:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/6zXaaZzO8V0" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-21T15:05:51.320+01:00</app:edited><media:thumbnail url="http://4.bp.blogspot.com/-3PsrDasBOoI/TxrA7AlyjzI/AAAAAAAAEcY/ZbOrIuAZfXI/s72-c/total-commander-android-tablet-file-manager.png" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2012/01/total-commander-na-androida.html</feedburner:origLink></item><item><title>Zabawa z aliasami w linuksie</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/lCqRcxXnTyU/zabawa-z-aliasami-w-linuksie.html</link><category>linux</category><category>ZŁO</category><category>skrypty</category><category>ubuntu</category><author>noreply@blogger.com (PrzemCio)</author><pubDate>Sun, 18 Dec 2011 16:31:01 PST</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-2064879906687573278</guid><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Jak powszechnie wiadomo każdy szanujący się użytkownik linuxa zna, a nawet czasem zdarzyć się może, że i lubi używać konsoli. Prędzej czy później taki użytkownik zauważy, że wpisywanie długich komend jest męczące. Nawet jeśli zna je na pamięć i szybko klepie na klawiaturze - nadal jest to pewna strata czasu. Sytuację ratuje pamięć shella i przewijanie strzałeczką w dół po historii wywoływanych komend. Ale co jeśli ostatnie 1000 komend to były jakieś bzdury, a ten nasz ulubiony hokus-pokus z grepem w roli głównej siedzi na samym końcu? O ile oczywiście pamięć jest ustawiona na tyle rekordów...&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Ale na szczęście mamy aliasy! Dzięki temu możemy podstawić dowolny wyraz pod komendę, która zostanie wywołana przez wklepanie owego wyrazu. Nie po polsku to zabrzmiało, więc może przejdźmy do przykładów. Można ich w google znaleźć naprawdę wiele, część z nich na początku zaskakuje pomysłowością.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias agg='apt-get upgrade'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias agi='apt-get install'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias agu='apt-get update'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias c='clear'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias cd..='cd ..'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias cmx='chmod +x'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias cuts='cut -d " " '&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias egrep='egrep --color=auto'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias fgrep='fgrep --color=auto'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias grep='grep --color=auto'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias l='ls -lh'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias la='ls -lha'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias lear='clear'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias ls='ls --color=auto'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias namp='nmap'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias nr='netstat -nr'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias np='netstat -ntlup'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias p='python'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias p4='ping 4.2.2.2'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias pgg='ping google.com'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias ps?='ps aux | grep'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias r='ruby'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias resolv='cat /etc/resolv.conf'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias s='sudo'&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/blockquote&gt;
OK, ale przejdźmy do sedna! Ten blog nie jest poradnikiem dla początkujących ubunciarzy! Rozważmy ustawienie takiej serii aliasów:&lt;br /&gt;
&lt;blockquote class="tr_bq" style="background-color: black; color: lime; font-family: &amp;quot;Courier New&amp;quot;,Courier,monospace;"&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias vim=vigor&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias vi=vigor&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias emacs=vigor&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias nano=vigor&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias su="echo \"Ah, ah, ah, you didn't say the magic word.\""&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias sudo="echo \"Ah, ah, ah, you didn't say the magic word.\""&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias alias=''&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: small;"&gt;alias unalias=''&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
I w ten sposób rozpoczynamy nowy cykl artykułów o tym jak być bardzo niegrzecznym chłopcem/dziewczynką, czy jak tam wolicie :) Wpis zainspirowany tematem znalezionym na reddicie - &lt;a href="http://www.reddit.com/r/linux/comments/nh179/everyone_post_their_aliases_yay/"&gt;http://www.reddit.com/r/linux/comments/nh179/everyone_post_their_aliases_yay/&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/DLTZctTG6cE" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
P.S. Zachęcamy do polubienia nas na FB: &lt;a href="http://www.facebook.com/pages/JakiWindowspl/"&gt;http://www.facebook.com/pages/JakiWindowspl/&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
P.S.2 Tak, nie mamy jeszcze słitaśnych buttoników i całego badziewia związanego z ŁEB2.0, ale jak to mawiają - zrobimy to ASAP.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
P.S.3 Żartowaliśmy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-2064879906687573278?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=lCqRcxXnTyU:NqHumt1XXOI:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=lCqRcxXnTyU:NqHumt1XXOI:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/lCqRcxXnTyU" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-19T01:31:01.954+01:00</app:edited><media:thumbnail url="http://img.youtube.com/vi/DLTZctTG6cE/default.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2011/12/zabawa-z-aliasami-w-linuksie.html</feedburner:origLink></item><item><title>Steve Jobs nie żyje</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/hBf-08eCk38/steve-jobs-nie-zyje.html</link><category>Steve Jobs</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Thu, 06 Oct 2011 12:05:55 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-3373372320623898045</guid><description>Właśnie dowiedziałem się, że zmarł Steve Jobs.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez odrobiny przesady można powiedzieć, że odszedł człowiek, który odcisnął swoje piętno na tym, jak wygląda świat. Człowiek nietuzinkowy; legenda branży IT, ktoś, bez kogo prawdopodobnie nie moglibyśmy podziwiać (lub krytykować, zależnie od nastawienia) takich przedmiotów jak iPod czy Mac Book Air.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nie tylko najnowsze gadżety zawdzięczamy wizjonerstwu tego człowieka. Ma on swój udział także w dużo wcześniejszej, pionierskiej fazie rozwoju komputerów osobistych, jeszcze z czasów, gdy konkurencja pokazywała takie komputery jak Atari, Commodore, IBM PC. Ma swój udział w "świętej wojnie" z firmą innego wizjonera, Billa Gatesa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kawał historii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wreszcie, zmarł człowiek, dzięki któremu - pośrednio - powstał niejeden wpis na tym skromnym blogu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I choć nigdy nie poznaliśmy go osobiście, to będzie nam go bardzo brakowało.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-3373372320623898045?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=hBf-08eCk38:zEe-Z3v5vW8:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=hBf-08eCk38:zEe-Z3v5vW8:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/hBf-08eCk38" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-06T21:05:55.893+02:00</app:edited><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2011/10/steve-jobs-nie-zyje.html</feedburner:origLink></item><item><title>Xperia X8 i panoramiczne zdjęcia w Ubuntu</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/1NtiBe8qGxQ/xperia-x8-i-panoramiczne-zdjecia-w.html</link><category>linux</category><category>windows</category><category>android</category><category>ubuntu</category><author>noreply@blogger.com (PrzemCio)</author><pubDate>Sat, 17 Sep 2011 17:51:08 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-8446615226141477718</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TvyW_EBlfKU/TnU3vtIV0dI/AAAAAAAAEbY/ZmtaM5tY004/s1600/wisla.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="81" src="http://2.bp.blogspot.com/-TvyW_EBlfKU/TnU3vtIV0dI/AAAAAAAAEbY/ZmtaM5tY004/s400/wisla.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Pewna duża firma słynąca głównie z niebieskich okienek zachwalając jeden ze (jak się okazało najgorszych) swoich systemów - Vistę często wspominała o jakimś niesamowitym narzędziu do obróbki zdjęć, między innymi do tworzenia zdjęć panoramicznych. Nie wierzę by kogoś tak drobna aplikacja przekonała do kupna całego systemu, ale warto zauważyć, że w sieci jest kilka całkiem porządnych i w dodatku darmowych programów do tego typu zadań.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Dziś opiszę jak stworzyłem pow. panoramę (jest ona nieco przeskalowana na potrzeby tego wpisu) ze zdjęć zrobionych za pomocą telefonu Sony Xperia X8 (Android 2.1) w systemie Ubuntu 10.04. Aplikacją, która dokonała całej magii jest program o nazwie Hugin, dostępny z Centrum oprogramowania Ubuntu.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Początek wydaje się banalny - uruchamiamy program, jest automatyczny Asystent, lecz nagle napotykamy pierwszą trudność. Okazuje się, że nasza Xperia nie zapisała w danych &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Exchangeable_Image_File_Format"&gt;EXIF&lt;/a&gt; zdjęć wartości określających obiektyw, co uniemożliwia programowi połączenie naszych zdjęć w jedną całość. Szukam danych w Google - znajduje jedynie strzępki danych dot. innego modelu (X10). Doświadczalnie sprawdzam, że HFOV=40 stopni, a crop factor = 7.45x i działa.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NNhK-dnw4Sk/TnU7adKOysI/AAAAAAAAEbc/gswbo95l7lc/s1600/01.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="204" src="http://1.bp.blogspot.com/-NNhK-dnw4Sk/TnU7adKOysI/AAAAAAAAEbc/gswbo95l7lc/s320/01.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Jeszcze tylko poprawki kosmetyczne - kadrowanie i poprawa kolorów za pomocą wbudowanych opcji.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Nt4HhmfhMVE/TnU8Lkj5OdI/AAAAAAAAEbg/53Cri6pSOVM/s1600/1.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="209" src="http://3.bp.blogspot.com/-Nt4HhmfhMVE/TnU8Lkj5OdI/AAAAAAAAEbg/53Cri6pSOVM/s320/1.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Co ciekawe - nie ma opcji zatwierdzania zmian, okienko zamykamy klikając X w prawym górnym rogu...&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kFlwW9s-mCI/TnU8ZdvejzI/AAAAAAAAEbk/tL3o1ZnzfTQ/s1600/3.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="307" src="http://2.bp.blogspot.com/-kFlwW9s-mCI/TnU8ZdvejzI/AAAAAAAAEbk/tL3o1ZnzfTQ/s320/3.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
...aby wreszcie przejść do generowania finalnego pliku&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/TIFF"&gt; TIF&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Podsumowując trzeba podkreślić, że &lt;a href="http://hugin.sourceforge.net/"&gt;Hugin&lt;/a&gt; jest nie tylko bardzo przyjemnym i intuicyjnym narzędziem, ale przede wszystkim świetnie zorganizowanym projektem co widać po stronie na sourceforge.net. Pełne wsparcie, manuale, a nawet tutoriale - tak być powinno zawsze!&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
P.s. Przypuszczam, że jeśli się trochę rozejrzę po Android Markecie to znajdę aplikację, która będzie to samo robiła "w locie" podczas robienia zdjęć telefonem.&lt;/div&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-8446615226141477718?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=1NtiBe8qGxQ:QLydiNZof6Y:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=1NtiBe8qGxQ:QLydiNZof6Y:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/1NtiBe8qGxQ" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-18T02:51:08.792+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://2.bp.blogspot.com/-TvyW_EBlfKU/TnU3vtIV0dI/AAAAAAAAEbY/ZmtaM5tY004/s72-c/wisla.png" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2011/09/xperia-x8-i-panoramiczne-zdjecia-w.html</feedburner:origLink></item><item><title>Wieczór z Open Source 2011 - poprowadź własny wykład!</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/e5P7Bwsql9U/wieczor-z-open-source-2011-poprowadz.html</link><category>Fri SoftŁer</category><category>linux</category><category>Łódź</category><category>wolne oprogramowania</category><category>tam byliśmy</category><author>noreply@blogger.com (PrzemCio)</author><pubDate>Fri, 09 Sep 2011 17:31:21 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-5902070921892557412</guid><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Jeśli ktoś śledzi tego bloga od czasu jego powstania (btw. gratulujemy cierpliwości ;-) to na pewno pamięta, że byliśmy na spotkaniu organizowanym przez ekipę thecamels.org o jednoznacznej nazwie Wieczór z Open Source 2010. Byliśmy tam, dobrze się bawiliśmy i &lt;a href="http://www.jakiwindows.pl/2010/06/tam-bylismy-wieczor-z-open-source-2010.html"&gt;nawet o tym napisaliśmy&lt;/a&gt;. Nie da się ukryć też, że dla łódzkich fanboyów linuksa (i nie tylko dla nich!) jest to jedno z najważniejszych wydarzeń roku. Czekaliśmy na edycję 2011 i wygląda na to, że doczekaliśmy się. No, dobrze, na razie jest zapowiedź :) O tyle nie typowa, że poza uczestnictwem można spróbować wbić się ze swoim własnym tematem i poprowadzić na ten temat prelekcję.&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;
&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;Wortal OSWorld.pl (dawniej&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;a href="http://thecamels.org/" style="color: #1c51a8;" target="_blank"&gt;thecamels.org&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;) ma zaszczyt zaprosic do wzięcia&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;udziału w kolejnej edycji Wieczoru z Open Source.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;Wszystko zaczęło się w roku 2005 kiedy to po raz pierwszy został&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;zorganizowany Wieczór z Open Source - kameralne spotkanie dla ludzi&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;związanych z wolnym i otwartym oprogramowaniem. Przez te wszystkie lata&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;gościliśmy już wielu specjalistów, hobbystów, którzy dzielili się swoją&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;wiedzą. Dziś i Ty możesz dołączyć do naszego grona i zostać prelegentem.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;Jak co roku zachęcamy do wygłoszenia krótkiej prelekcji. Jeżeli pracujesz&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;nad jakimś ciekawym projektem, tworzysz może własne oprogramowanie lub po&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;prostu korzystasz z Open Source - przyjdź i podziel się z nami swoją&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;wiedzą. Tematy mogą być różne. Mogą poruszać sprawy licencjonowania&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;oprogramowania, administracji serwerami czy programowania.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;Najciekawsze są oczywiście tematy nietuzinkowe, trudne do znalezienia w&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;podręcznikach czy Internecie. Propozycje prosimy wysłać na adres&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;a href="mailto:redakcja@osworld.pl" style="color: #1c51a8;" target="_blank"&gt;redakcja@osworld.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;Spotkanie odbędzie się w godzinach wieczornych, 17 czerwca 2011 roku w&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;Łodzi w Wyższej Szkole Informatyki.&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;Pozdrawiamy&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="border-collapse: collapse; font-family: arial, sans-serif; font-size: 13px;"&gt;Redakcja, OSWorld.pl&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;
&amp;nbsp;Jako fani WzOS popieramy redakcję OSWorld.pl i zachęcamy do współudziału w tym procederze :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-5902070921892557412?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=e5P7Bwsql9U:U5Poj5Eb9qk:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=e5P7Bwsql9U:U5Poj5Eb9qk:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/e5P7Bwsql9U" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-10T02:31:21.200+02:00</app:edited><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2011/06/wieczor-z-open-source-2011-poprowadz.html</feedburner:origLink></item><item><title>Z przyjemnością odszczekuję!</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/hKaEgcG4T2I/z-przyjemnoscia-odszczekuje.html</link><category>Wykop</category><category>Brodka</category><category>mp3</category><category>sprostowanie</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Fri, 09 Sep 2011 17:31:59 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-7065517059904942151</guid><description>W &lt;a href="http://www.jakiwindows.pl/2011/05/i-jak-tu-nie-byc-piratem.html"&gt;poprzednim wpisie&lt;/a&gt; próbowałem opisać systuację polskiego fana muzyki, który chciałby kupić oryginalny utwór w internecie. Wybrałem przykład dość znanej piosenkarki, Moniki Brodki. I zacząlem wyzłośliwiać się na to, że kupić piosenki nigdzie nie można.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak się złożyło, że wpis trafił na &lt;a href="http://www.wykop.pl/link/759883/i-jak-tu-nie-byc-piratem/"&gt;Wykop&lt;/a&gt;. Właśnie przejrzałem komentarze stamtąd i te, które pojawily się pod samym wpisem. Najważniejszy wniosek:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Okazuje się, że JEDNAK SIĘ DA!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Być może wtedy źle wyszukiwałem (to prawdopodobna opcja, choć jestem pewien, że przejrzałem co najmniej kilka stron wyników wyszukiwania dla&amp;nbsp; kilku zapytań...), albo od napisania tamtego tekstu się coś zmineiło (w końcu tekst czekał na publikację ponad tydzień). W każdym razie piosenka Moniki Brodki "Szysza" jest dostępna co najmniej w jednym sklepie internetowym. &lt;a href="http://music.ovi.com/pl/pl/pc/Product/Brodka/Granda/12737770"&gt;Na przykład tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie teraz, gdy kliknąłem sobie w sklep, nie działa nawet podgląd, ale "trwa aktualizacja serwisu" i przyjmuję ten komunikat za dobrą monetę, zakładając że np. jutro będzie wszystko działało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ok, jest parę powodów do narzekań, i może je sobie wymienmy:&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;To, że można kupić Monikę Brodkę, nie oznacza, że można kupić wszytskich (spomagam sie tu informacjami, jakie podawali komentatorzy Wykopu).&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jednak ciężko piosenkę znaleźć.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Nie widzę możliwości zapłaty poprzez wysłanie wiadomości SMS, a to trochę utrudnia sprawę i pozwala na identyfikowanie klienta. &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Cena 3 zł za piosenkę i 30 za cały album to taniej niż w sklepie, ale niektórzy mogą narzekać. Marzyłoby się 2 zł;)&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
Niemniej, fakty są faktami, i wypada odszczekać to, co się napisało. Co niniejszym czynię.&lt;br /&gt;
Ba, robię to z najwyższą przyjemnością!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazuje się bowiem, że - przynajmniej jeśli chodzi o ten, konkretny utwór - moje narzekania nie mają racji bytu, a więc, okazuje się, że swiat jest trochę lepszy niż myślałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziękuję wszystkim Komentatorom i Wykopowiczom. Pozdrawiam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PS&lt;br /&gt;
Ktoś będzie uprzejmy dodać do "powiązanych" moje odszczekanie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-7065517059904942151?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=hKaEgcG4T2I:rHa3d-6FZig:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=hKaEgcG4T2I:rHa3d-6FZig:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/hKaEgcG4T2I" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-10T02:31:59.778+02:00</app:edited><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2011/05/z-przyjemnoscia-odszczekuje.html</feedburner:origLink></item><item><title>I jak tu nie być piratem?</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/2ZrWf7dBZ5s/i-jak-tu-nie-byc-piratem.html</link><category>pieniądze</category><category>soho</category><category>sklep</category><category>Kazik</category><category>piractwo</category><category>rzeczy niefajne</category><category>kasa</category><category>Brodka</category><category>internet</category><category>Monika</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Sat, 28 May 2011 09:53:15 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-7907860977385079859</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vLOyhJr_pQo/TeEmazU8rgI/AAAAAAAAAUA/M2JQHzaQtdw/s1600/pbil.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="157" src="http://2.bp.blogspot.com/-vLOyhJr_pQo/TeEmazU8rgI/AAAAAAAAAUA/M2JQHzaQtdw/s200/pbil.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Temat praw autorskich w internecie jest ostatnimi czasy popularny, ale i — zgrany. Wiele się mówi o propozycjach wprowadzenia nowych przepisów, mających na celu ograniczenie powszechnego w internecie nieodpłatnego kopiowania utworów. O sprawie rozmawiają parlamenty i organizacje „chroniące” „prawa twórców”, a także przedsiębiorstwa zajmujące się wydawaniem muzyki. Niekiedy powie coś niecoś nawet jeden z artystów. Tak się jakoś składa, że zazwyczaj w tym kontekście narzeka się na osoby, które te pliki sobie pobierają. &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Spróbujmy może jednak przyjrzeć się nie samym kopiującym, a ich sytuacji. Bo — tak w polskich warunkach — cóż oni tak naprawdę dostają od twórców i wydawców? Jaka jest alternatywa wobec najprostszego znalezienia przykładowej piosenki na Wrzucie i zapisania jej na dysk? Czy można zachować się zgodnie z życzeniem artystów i sprzedawców muzyki i nie pobierać muzyki za darmo z nielegalnych źródeł, tylko właśnie kupować utwory ulubionych artystów? Słowem: czy można w naszym pięknym kraju NIE BYĆ piratem? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najlepiej chyba zobrazować to sobie, wizualizując konkretny przypadek. Przypuśćmy więc, że usłyszałem w radiu piosenkę Moniki Brodki „Szysza” i bardzo mi się ona spodobała. (Mniejsza o to, piosenkarka czy piosenka). Mówiąc krótko: chcę to mieć! Chcę słuchać tego utworu kiedy tylko zechcę. A zechcę na pewno, przecież to świetna piosenka. Nastrój na jej odsłuchanie mogę mieć wszędzie. I współczesna technologia mi to umożliwi: na głośnikach przy moim komputerze, podczas jazdy samochodem, na spacerze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Robię więc to, co oczywiste: &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojcze Google: &lt;u&gt;monika brodka szysza site:wrzuta.pl &lt;/u&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A nie, wróć!!! Przecież jestem uczciwym fanem i w ten sposób postępować nie mogę. Jeszcze raz: &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;u&gt;monika brodka szysza kup mp3 &lt;/u&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co się okazuje? Otóż: nie da się. Po prostu nie jest możliwe znalezienie w polskim internecie jakiejkolwiek strony, na której można byłoby kupić ten kawałek. Zupełnie młoda, popularna artystka, grająca nowoczesną muzykę. Gwiazda. Żyjący ze sprzedaży tej nowoczesnej muzyki wydawcy płyt. I co? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I dupa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyślałem jednak, że może źle szukam. Dlatego spróbowałem podejść do sprawy z nieco większą pokorą. Może Brodka nie jest aż tak popularna, może nie spozycjonowały się w wyszukiwarkach odpowiedzi na pytanie o kupno jej utworów. Może jeśli spytamy o utwór w konkretnym sklepie internetowym, to go znajdziemy? Trzeba bowiem Państwu wiedzieć, że na pytanie o „kup mp3” i na kilka podobnych, zgłasza się kilka stron. Honor polskiego „przemysłu muzycznego” ratuje m. in. serwis „Soho” oraz jeszcze jeden czy dwa sklepy, których nazwy nawet nie zapamiętałem. Niestety, Monika Brodka jest tam nieznana. A przynajmniej, nie są znane jej piosenki — bo już miniaturkę okładki płyty zobaczyć niekiedy można. Żeby sprawdzić, czy w ogóle sklep działa, zapytałem o innych polskich śpiewaków. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazuje się, że utwory takiego np. zespołu Emigranci są jak najbardziej dostępne. „Na falochronie” możemy bez problemu kupić, a wcześniej posłuchać fragmentów. No więc: działa, da się. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A co z Kazikiem? Wspominam tutaj właśnie o nim, ponieważ jest on postacią znaną z konsekwentnej i prowadzonej od dawna walki przeciwko piractwu. Zaczął słynnym zdaniem „Kto kupuje płyty od złodzieja jest kutasem i niech spierdala”. Napis powstał jeszcze w tych czasach, kiedy najtańsze utwory nie pochodziły z sieci p2p, lecz od typków o ciemnej cerze, handlujących na miejskich targowiskach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No więc, co z Kazikiem? Ano, dokładnie to, co z Monika Brodką. Nie ma. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kazik, jak mamy nie piracić twoich utworów, kiedy ich nam nie sprzedajesz?! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No dobra, ja jednak nie zrezygnowałem z Moniki Brodki. I jeszcze się nie poddałem. Mamy dwie możliwości. Właściwie obie ograniczają się do kupienia płyty. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na moje pytanie o Monikę Brodkę odpowiedziały w wynikach wyszukiwania także trochę bardziej znane z nazwy sklepy: Empik oraz Merlin. Ich oferta sprowadza się do możliwości zamówienia przez internet płyty, która przyjdzie do mnie pocztą. Czyli, zanim posłucham Brodki, minie... w zasadzie tyle, ile zechce Poczta Polska. A właściwie to jeszcze więcej, bo przecież wtedy, kiedy przychodzi listonosz, nie ma mnie w domu, więc będę musiał biegać na pocztę później. Jeśli będę miał na to czas w godzinach otwarcia placówki, a to też nie jest zupełnie oczywiste. Raczej słaba opcja. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawsze też mogę się przejść do najbliższego Empik-u, zmawiając po drodze modlitwę, żeby tylko płyta w sklepie była. Przy dobrych wiatrach, zajmie to godzinę. „Przy dobrych wiatrach” oznacza, że akurat mam czas żeby do sklepu wyskoczyć, że płyta w sklepie jest (bo jak nie będzie, to oczywiście sprowadzą, a wtedy trzeba będzie znowu poczekać parę dni i znowu iść do sklepu...), że nie ma ataku zimy itd. A ja przecież chciałem tylko posłuchać piosenki! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastanówmy się też nad kosztami. Najtańsza płyta w sklepie kosztuje ok 30 zł, większość jest droższa (tutaj doceniamy Kazika, który — o ile nic się nie zmieniło od czasów, kiedy jeszcze kupowałem płyty Kultu — dba o przystępne ceny). „Granda”, kosztuje ok. 40 zł (w jednym sklepie widziałem nawet 35). Trochę drogo, biorąc pod uwagę, że kupuję to dla jednej jedynej piosenki, którą jeszcze przed chwilą chciałem mieć za wysłanie SMS-a kosztującego jakieś 3 złote. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale w porządku, uczciwość wobec artysty wymaga poświęceń;&amp;gt; Załóżmy więc, że pofatygowałem się do sklepu lub złożyłem zamówienie w sklepiku wysyłkowym i „nabyłem droga kupna” album Moniki Brodki. Mam przed sobą pachnącą świeżością płytę. Biorę ją do lewej ręki, do prawej telefon... Zaraz, coś mi tu nie pasuje. W ten sposób sobie nie posłucham. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma tak lekko. Żebym mógł posłuchać muzyki, muszę jeszcze wykonać kilka dodatkowych czynności: &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;znaleźć w domu jakiś komputer z działającym napędem CD, &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;odpalić go, włożyć do napędu płytę i skompresować wybrany przeze mnie utwór do formatu mp3 lub ogg. A najlepiej do obu, bo telefon nie łyka ogg. Spoko, góra 45 minut zabawy, &lt;/li&gt;
&lt;li&gt;skopiować pliki na jakiś napęd flash; niestety to zajmie parę minut, stary komputer nie ma USB 2.0,&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;skopiować pliki do komputera, telefonu, odtwarzacza mp3. &lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;
Płytę w tym momencie mogę już wyrzucić — nie użyję jej nigdy więcej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy naprawdę w drugim dziesięcioleciu XXI wieku musimy być skazani na kupowanie muzyki w tak nieefektywny sposób, na nośniku wynalezionym 30 lat temu? Na nośniku — dodajmy — którego mało kto tak na dobrą sprawę używa do odtwarzania muzyki? Czy to tak ma wyglądać ów XXI wiek w Polsce? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak się właśnie w dzisiejszych czasach zachęca odbiorców muzyki do kupowania oryginalnych utworów. Równie dobrze można byłoby sprzedawać muzykę na woskowych bębnach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróćmy do naszej wizualizacji i do pani Moniki, do momentu, w którym nic jeszcze nie kupiłem. Siedzę sobie przed komputerem i zastanawiam się, jakie mam perspektywy, chcąc wreszcie usłyszeć piosenkę. Darować sobie tę całą uczciwość, czy może jednak pomęczyć się tydzień z płytą, za którą słono przepłacę? Pomęczyć się...? Ee... A może... Innym razem? No dobra: &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;u&gt;monika brodka szysza site:wrzuta.pl&lt;/u&gt;... &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-7907860977385079859?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=2ZrWf7dBZ5s:Ou_c6vd3BJU:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=2ZrWf7dBZ5s:Ou_c6vd3BJU:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/2ZrWf7dBZ5s" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-05-28T18:53:15.065+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://2.bp.blogspot.com/-vLOyhJr_pQo/TeEmazU8rgI/AAAAAAAAAUA/M2JQHzaQtdw/s72-c/pbil.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2011/05/i-jak-tu-nie-byc-piratem.html</feedburner:origLink></item><item><title>Czyżby pierwszy taki film?</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/Nv_t6hm_rc0/czyzby-pierwszy-taki-film.html</link><category>David</category><category>film</category><category>fajne rzeczy</category><category>Fincher</category><category>The Social NNetwork</category><category>Zuckerberg</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Sun, 08 May 2011 08:32:37 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-4485693796084804705</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-F7bOSmyKmhE/Tca3gDtJSgI/AAAAAAAAATw/7WHg7EeE9gA/s1600/matszyks.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="130" src="http://3.bp.blogspot.com/-F7bOSmyKmhE/Tca3gDtJSgI/AAAAAAAAATw/7WHg7EeE9gA/s200/matszyks.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; Chciałbym napisać dziś o filmie „The Social Network”. Od razu wyjaśniam: tak, wiem że to żadna nowa produkcja. Sam ją oglądałem w kinie jakieś pół roku temu. Jednak pewna ciekawa myśl na temat tego filmu przyszła mi do głowy dopiero teraz. &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Nie chodzi mi na szczęście o analizowanie losów Marka Zuckerberga ani innych założycieli portalu Facebook. Nie chcę też pisać spóźnionej recenzji. Dlatego duża szansa, że Czytelnicy znają już treść filmu, działa na moją korzyść. Przypomnijcie sobie, proszę, scenę w której wkurzony rozstaniem z dziewczyną Zuckerberg buduje stronę, służącą do porównywania studentek Harvardu. Aby strona działała, potrzebne są zdjęcia ocenianych dziewczyn. Zuckerberg zdobywa je, łamiąc zabezpieczenia dostępnych online baz ze zdjęciami (facebooków), udostępnianych przez poszczególne domy studenckie. (Pojedyncze zdjęcia są oczywiście dostępne dla wszystkich, rzecz w tym, by pobrać je wszystkie za jednym razem – bo klikanie setek po kolei to NIE jest właściwy sposób na zrobienie tego szybko... na zrobienie tego kiedykolwiek). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pamiętam, że zarówno ja, jak i Przemek uśmiechnęliśmy się na dźwięk słowa „wget”, które pada w tej scenie. I właśnie o to chodzi: czy pamiętacie JAKIEKOLWIEK sceny filmowe, w których jakiś „haker” robi... no, robi cokolwiek? Na przykład włamuje się do wrogiego systemu informatycznego, albo zdobywa zastrzeżone dane? To ZAWSZE wygląda beznadziejnie. Nie widzimy tak naprawdę żadnej prawdziwej hakerskej roboty. To strasznie wkurza: oglądamy jakieś ładnie animowane okienka i coraz to bardziej fantazyjny, migający napis „access denied”. Nigdy natomiast „login incoorrect:” na czarnym tle terminala. Czasami jeszcze komputer mówi — i to mówi tak, jakby urodził się człowiekiem. W science-fiction, dziejącym się parę wieków od chwili obecnej, jest to może i dobre, ale w filmie sensacyjnym? To się zdarza chyba w każdym filmie, w którym robotę do wykonania ma jakiś komputerowy spec. To za każdym razem jest praca fikcyjna. Spójrzmy na taki modny serial, jak CSI — totalna szmira. Wszystko co widzimy na monitorach ma więcej wspólnego ze zdobnictwem artystycznym, niż z tym, jak naprawdę wygląda to, co wyświetlają komputery swoim użytkownikom. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A wystarczy chwilę pomyśleć: czy ktoś, kto zabezpiecza jakikolwiek system komputerowy skupia się na tym, jak wygląda jego interfejs? Czy też może na tym, aby zabezpieczenie było skuteczne? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I dotyczy to — co gorsza — także tych porządnych filmów z dobrym scenariuszem i wciągającą fabułą. Również i tych, które cały swój pomysł fabularny opierają na komputerach (np. „Gry wojenne”). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie to jest takie wyjątkowe w „The Social Network”. Tutaj to, co robią bohaterzy filmu na komputerze, nie jest w żaden sposób oderwane od rzeczywistości. Może i jest to pokazane skrótowo i „po łebkach”, ale jest REALNE. Co ciekawe, to nie jest w żadnym stopniu główny temat filmu. A jednak. Jak się okazuje, można przedstawić pracę z komputerem tak, jak ona rzeczywiście wygląda, nie tracąc przy tym nic z atrakcyjności filmu. Powiedziałbym nawet, że owa atrakcyjność wzrasta. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wiecie, co jest niesamowite? To, że czegoś podobnego nie widziałem nigdy wcześniej. Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale wygląda na to, że „The Social Network” jest pierwszym prawdziwie „hakerskim” filmem. Po raz pierwszy ktoś z filmowców naprawdę skumał, o co chodzi i skorzystał z tej wiedzy. I właśnie to, a nie prawdziwa bądź zmyślona historia powstania Facebooka, jest najważniejszym, co dał nam ten film. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-4485693796084804705?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=Nv_t6hm_rc0:Ar-ebYaS-Gk:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=Nv_t6hm_rc0:Ar-ebYaS-Gk:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/Nv_t6hm_rc0" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-05-08T17:32:37.234+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/-F7bOSmyKmhE/Tca3gDtJSgI/AAAAAAAAATw/7WHg7EeE9gA/s72-c/matszyks.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2011/05/czyzby-pierwszy-taki-film.html</feedburner:origLink></item><item><title>Test nowego Ubuntu;-)</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/emzAF3P1uL0/test-nowego-ubuntu.html</link><category>linux</category><category>test</category><category>Nowe Idzie</category><category>fajne rzeczy</category><category>ubuntu</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Sat, 30 Apr 2011 09:21:06 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-4958748495183914503</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-e4XFbirIF34/TbmsW59rX7I/AAAAAAAAATs/ilBEsCUEmoA/s1600/unity.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="116" src="http://1.bp.blogspot.com/-e4XFbirIF34/TbmsW59rX7I/AAAAAAAAATs/ilBEsCUEmoA/s200/unity.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ponieważ wreszcie nadeszła ta wiekopomna data — 28 kwietnia 2011 — kiedy to wychodzi &lt;a href="http://www.ubuntu.com/ubuntu/whats-new"&gt;najnowsza, najbardziej wypasiona&lt;/a&gt; edycja systemu operacyjnego Ubuntu*, chcielibyśmy jako pierwsi przedstawić jej pełny test. Jest jednak pewien problem... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Otóż parę dni temu kupiłem netbooka. Na netbuku należało oczywiście położyć jakiś system operacyjny. Padło na Ubuntu. A ponieważ najnowsza, super wypasiona &lt;a href="http://www.ubuntu.com/ubuntu/whats-new"&gt;wersja 11.04&lt;/a&gt; jeszcze kilka dni temu była tylko wersją beta, pobrałem z internetu... stabilne wydanie 10.10 (dla niewtajemniczonych: numer wersji Ubu to nic innego, jak data wydania, np. wydanie 9.04 pochodzi z kwietnia 2009 roku; co ciekawe wydawca systemu strasznie się spina żeby wydawać dwie kolejne wersje w roku, w dodatku bardzo regularnie, i jakimś cudem mu się to udaje, w związku z czym mamy co roku wydanie kwietniowe i październikowe). System, rzecz jasna, przetestowałem, ale jak widać, na nic mi się to nie zda, kiedy przychodzi do pisania na temat wersji 11.04, a wrodzona;) uczciwość nie pozwala mi w tej materii ściemniać;-)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O jednej wszakże rzeczy mogę się wypowiedzieć. Jak donoszą różne źródła, w najnowszym wydaniu dumy Afryki obowiązkowym sposobem komunikowania się pomiędzy komputerem a jego użyszkodnikiem będzie interfejs Unity. Generalnie, jest to przyczyną lamentów, szlochów, a także powstawania na forach i stronach internetowych poradnikowych wpisów na temat „Jak w Ubuntu wyłączyć Unity?”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że w mojej netbookowej 10.10 ten dziwaczny interfejs to również standard, nabrałem pewnego doświadczenia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Można powiedzieć, że Unity to coś na kształt rozwiązania, jakie znamy z systemu Windows 7 — w którym programy, uruchomione z ikon na pasku są przedstawiane za pomocą dokładnie tych samych ikon, i do nich także są minimalizowane. Tyle, że w Unity zdecydowano się pójść dalej — tu w ogóle nie ma innej możliwości. Nie ma ikon na pulpicie, nie ma czegoś podobnego do zwykłego Menu start. Owszem, po kliknięciu logo Ubuntu pokazuje się nam wyszukiwarka, i to ona zapewnia nam dostęp do tego, czego nie zgromadzono w pasku bocznym. Tyle, że jest ona beznadziejna i zamula swoim działaniem komputer (okazuje się więc, że przejście z 450 MHz na 1600 niewiele mi pomogło...).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No właśnie. Z początku całe to badziewie sprawia wrażenie, że zostało przez kogoś zaprojektowane z myślą o maksymalnym wkurzeniu użytkownika. Nic tu nie jest na swoim miejscu. 70% ikon na tym pasku bocznym jest niepotrzebnych. Chyba powklejano je tu tylko po to, żeby zająć miejsce i pokazać, jak się fajnie przewijają i pomniejszają. Usunąć ich nie ma jak (ok, jest, ale na początku do tego nie doszedłem), a opcji dodania czegokolwiek nowego próżno szukać, nawet kliknięcie prawym klawiszem daje jakieś dziwne efekty. Wobec czego wszystkich potrzebnych programów trzeba szukać we wspomnianej wyszukiwarce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kliknięcie pulpitu — czymkolwiek — nie daje absolutnie żadnego rezultatu. Dlatego w celu zmiany tapety... No tak, wracamy do wyszukiwarki i kombinujemy. Ubuntu 10.10 to zdecydowanie jest ten system, w którym najdłużej grzebałem się z tak prostą czynnością, jak zmiana tła pulpitu. Nawet w Windows 7 nie było tak źle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ jednak czegoś nie doczytałem w poradnikach „Jak wyłączyć Unity”, siłą rzeczy musiałem** się jakoś przyzwyczaić. No i się przyzwyczaiłem. Po trzech dniach pracy z „tym czymś” mogę stwierdzić z całą odpowiedzialnością: &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Unity jest świetne! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze, wygląda to niesamowicie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drugie, system ikon na bocznym pasku jest prosty i bardzo intuicyjny. Gdybym wcześniej nie posługiwał się przez długie lata rozwiązaniami windowsopodobnymi, nawet nie musiałbym się przyzwyczajać. Samo umieszczenie paska po lewej stronie powoduje dobre wykorzystanie przestrzeni ekranu, zwłaszcza w przypadku modnych współcześnie proporcji 16:10 i 16:9. Po pewnym czasie człowiek uczy się też, jak tym bałaganem zarządzać, w związku z czym ikonki niepotrzebne szybko stąd znikają, a pojawiają się te ważniejsze. Z tego powodu do wyszukiwarki wracamy coraz rzadziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w tym bocznym pasku jeszcze jedna rewolucja. Otóż w ikonki, podobne do tych od programów, wrzucono niektóre funkcje obsługiwane dotąd zazwyczaj przez jakieś programiki objawiające się nam na pulpicie lub w zasobniku systemowym (tzw. tray-u), gdzieś koło zegarka. To tutaj możemy np. bezpiecznie wyrzucić pendrajwa albo zajrzeć do kosza. Tutaj też zmieniamy pulpit (dla nieznających tematu: linuksiarze mają zwykle taki wypas, że pulpitów, zwanych też czasem „obszarami roboczymi”, mają kilka, najczęściej 4). O dziwo, to wszystko jest bardzo wygodne. I nieźle wygląda. A już najbardziej spektakularne jest przechodzenie z jednego pulpitu na inny. Czasem robię to tylko po to, żeby sobie popatrzeć, jak się zmieniają. Dla mnie bomba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym drobiazgi: umieszczenie obszaru powiadomień***&amp;nbsp;u góry wydaje się zabiegiem odważnym, ale chyba znacząco nie zmienia wygody użytkowania. Za to sprawia, że wszystko wygląda nam bardziej nietypowo i szpanersko (można pokazać właścicielom Windowsów, żeby im oczy z orbit wylazły;]). Integracja menu programów z tym paskiem to kolejny strzał w dziesiątkę — daje to oszczędność kolejnych kilkunastu pikseli jakże potrzebnego w dzisiejszych czasach wymiaru pionowego naszych monitorów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umieszczenie przycisków po lewej (zamiast po prawej) stronie paska tytułowego okna może co prawda wkurzać konserwatywnych estetów, ale przyzwyczajenie się zajmuje jakieś 10 – 12 sekund i naprawdę nie ma na co narzekać. No i mamy kolejne +1 do oryginalności;) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowując: nie taki diabeł straszny, jak go malują. Powiedziałbym nawet, że tego trzeba spróbować. Wymagana jest jedynie odrobina cierpliwości. Jestem też niemal pewien, że i tapetę nauczę się tutaj szybciej zmieniać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostaje tylko ta wstrętna wyszukiwarka. No, ale ideałów przecież nie ma... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;* Ubuntu to, jak zapewne starzy wyjadacze wiedzą, stare afrykańskie słowo, które znaczy „nie potrafię skonfigurować Debiana”. To określenie dość dobrze oddaje sytuację, w której wybiera się taką, a nie inną dystrybucję systemu Linux. Jeśli zaś nie wiesz, co to Debian, nie przejmuj się. To tylko takie żarciki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;** OK, mogłem korzystać z konsoli tekstowej, ale nie o to przecież chodzi podczas przeglądania internetu, prawda?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;*** To jest to miejsce obok zegarka, w którym pokazuje się m. in. ikonka Skype czy gg, tam jest głośniczek od regulacji głośności i wskaźnik sieci czy &lt;em&gt;Zapory systemu Windows&lt;/em&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-4958748495183914503?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=emzAF3P1uL0:2Azg1q_SOF4:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=emzAF3P1uL0:2Azg1q_SOF4:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/emzAF3P1uL0" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-30T18:21:06.096+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://1.bp.blogspot.com/-e4XFbirIF34/TbmsW59rX7I/AAAAAAAAATs/ilBEsCUEmoA/s72-c/unity.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2011/04/test-nowego-ubuntu.html</feedburner:origLink></item><item><title>Technologia Flash w odwrocie</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/1zQDabbZn74/technologia-flash-w-odwrocie.html</link><category>adobe</category><category>Nowe Idzie</category><category>google</category><category>flash</category><category>apple</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Fri, 22 Apr 2011 15:13:35 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-1215297031219004763</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MzFZSxf-Kxc/S_wYF61YmVI/AAAAAAAAAJ0/0UPdv7WGNQE/s1600/chrom.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-MzFZSxf-Kxc/S_wYF61YmVI/AAAAAAAAAJ0/0UPdv7WGNQE/s200/chrom.jpg" width="176" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jakiś czas temu &lt;a href="http://www.jakiwindows.pl/2010/10/wojny-applea-z-flashem-ciag-dalszy.html"&gt;pisaliśmy&lt;/a&gt; na temat coraz większych "kłopotów", jakie ma we współczesnym świecie technologia Flash (obecnie kojarzona z firmą Adobe, znawcy tematu na pewno przypomną sobie też nazwę Macromedia). Ma je zresztą słusznie, ale o tym już było.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wtedy pisaliśmy, ze na Flasha obraził się Steve Jobs, wobec czego produkty z logiem nadgryzionego jabłka nie miewają od jakiegoś czasu domyślnej obsługi tego formatu. To spora uciążliwość, bo przecież, żeby daleko nie szukać, cały serwis YouTube Flashem stoi. Zawsze, żeby dało się oglądać filmiki, trzeba było mieć w przeglądarce odpowiednią wtyczkę. Albo używać Google Chrome, no ale to na jedno wychodzi;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wtedy jeszcze byliśmy w stanie zastanawiać się, czy ludzie z Apple to szaleńcy, czy też wizjonerzy. Wobec informacji, jakie ostatnio podano (&lt;a href="http://technowinki.onet.pl/wiadomosci/internet/youtube-powoli-zegna-flasha-webm-zaczyna-dominowac,1,4249380,artykul.html"&gt;na przykład tutaj&lt;/a&gt;), okazuje się, że podobne pytania przestają mieć rację bytu: chłopaki wiedzieli, co robią. Otóż: coraz więcej filmów w portalu YouTube działa nie za pomocą tego wstrętnego Flasha, tylko dzięki technologii WebM. Jak narazie, jest to ok 30% filmów, za to takich, które generują na stronie największy ruch. Zatem mamy duży postęp, którego udało się do tej pory nikomu nie zauważyć;-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No cóż, co to za pies, ten WebM, to się jeszcze okaże, ale raczej wątpię, abyśmy musieli na niego narzekać aż tak, jak na Flasha. Pozostaje się cieszyć, że &lt;i&gt;Moja wizja świata®&lt;/i&gt; ;-) jest słuszna i po linii.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czego i Państwu życzę;-) Dobranoc.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-1215297031219004763?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=1zQDabbZn74:tDkg0a173zc:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=1zQDabbZn74:tDkg0a173zc:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/1zQDabbZn74" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-23T00:13:35.381+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://1.bp.blogspot.com/-MzFZSxf-Kxc/S_wYF61YmVI/AAAAAAAAAJ0/0UPdv7WGNQE/s72-c/chrom.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2011/04/technologia-flash-w-odwrocie.html</feedburner:origLink></item><item><title>NOKIA + MICROSOFT = POCZĄTEK KOŃCA?</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/CAwcvZmhVU8/nokia-microsoft-poczatek-konca.html</link><category>open-source</category><category>ZŁO</category><category>Nowe Idzie</category><category>google</category><category>NOKIA</category><category>Microsoft</category><category>apple</category><author>noreply@blogger.com (PrzemCio)</author><pubDate>Fri, 11 Feb 2011 03:35:36 PST</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-741740833049682960</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vVbjXka3jwo/TVUcGAbQ6xI/AAAAAAAAEWs/hGRGMYG0Jyo/s1600/12-16-08-nokia-china.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-vVbjXka3jwo/TVUcGAbQ6xI/AAAAAAAAEWs/hGRGMYG0Jyo/s200/12-16-08-nokia-china.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiejszy dzień to szczególna data dla fanów produktów fińskiego giganta. Nowym prezesem koncernu Nokia od kilku dni jest Stephen Elop, przedtem pracownik Microsoftu. Jak nietrudno się domyślić zmiany, które zaproponował dziś na konferencji są w dużym stopniu niepokojące. Pomijam tu sprawy reorganizacji samej firmy, bo to jako odbiorcę końcowego mało mnie interesuje. Ale fakt, że nowe smartfony będą wyposażane w system Windows Phone, zaś ciekawie zapowiadający się MeeGo odchodzi na boczne tory opensource'owej ciekawostki jest załamujące. Mało tego, Nokia zapowiada daleko idącą współpracę z koncernem z Redmond, np. Ovi Maps, będzie w pewien sposób zintegrowane z wyszukiwarką Bing.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właściwie każdy zdrowo myślący człowiek powinien mi teraz powiedzieć - panikujesz człowieku! Przecież to zwiększy różnorodność oferty na rynku, wreszcie będzie jakaś konkurencja dla Apple i Google jeśli chodzi o smartfony. Ale wiecie co? Nie lubię produktów Microsoftu. Jakoś zawsze, w przeciwieństwie do Finów, oni mieli masę jakiś niedoróbek, łatek i niedociągnięć na każdym kroku, w każdym produkcie. A ja nie wyobrażam sobie, że ktoś mi spierdzieli telefon marki, której wierny jestem od lat i jest częścią mojego optymizmu w postrzeganiu tego świata.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-741740833049682960?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=CAwcvZmhVU8:idv8-8yrys4:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=CAwcvZmhVU8:idv8-8yrys4:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/CAwcvZmhVU8" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-02-11T12:35:36.343+01:00</app:edited><media:thumbnail url="http://2.bp.blogspot.com/-vVbjXka3jwo/TVUcGAbQ6xI/AAAAAAAAEWs/hGRGMYG0Jyo/s72-c/12-16-08-nokia-china.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2011/02/nokia-microsoft-poczatek-konca.html</feedburner:origLink></item><item><title>Ja, dinozaur</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/kP01-Kpm0ek/ja-dinozaur.html</link><category>starocie</category><category>debianowe</category><category>Nowe Idzie</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Mon, 07 Feb 2011 13:56:48 PST</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-7414974992207942987</guid><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TVBqLmZ4BdI/AAAAAAAAATk/DdZ3HJaNKY8/s1600/z1_eta.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="125" src="http://1.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TVBqLmZ4BdI/AAAAAAAAATk/DdZ3HJaNKY8/s200/z1_eta.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;Dzisiaj właśnie stało się coś, co sprawiło, że poczułem się, jakbym był głównym bohaterem gry „Prehistoryk”. Gorzej: jak żywy eksponat w muzeum techniki. „O! Patrzcie, dzieci ajFona, a tak właśnie wyglądał człowiek, używający swojego wówczas zaawansowanego kalkulatora, jeszcze zaledwie kilkadziesiąt lat przed waszym urodzeniem”!&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Wszystko się zaczęło od tego, że Debian to jest naprawdę dobry system operacyjny. Możecie mi nie wierzyć, możecie uważać, że począwszy od Windowsa XP (a jeśli się znasz, wymienisz już nawet Windows 2000) produkty Microsoft są na przykład bardzo stabilne i nie zawieszają się z byle powodu. Ba, nie wieszają się na dobrą sprawę wcale, jeśli ich do tego nie zmuszać instalowaniem jakichś tam programów i aplikacji. Ok, możecie tak twierdzić. I nawet się z Wami zgodzę. Tyle że takich rzeczy, jakie przeszedł ze mną Debian, nie przetrzymałby żaden Windows XP na spółkę z Vistą i Siódemką.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;No, ale i nie o to chodzi. O tym, że Debian to dobra rzecz, przekonałem się  kilka lat temu, jeszcze kiedy wydaniem stabilnym był „Sarge”, konkretnie nr 3.1. Ponieważ właśnie zmieniałem komputer i nie chciało mi się wydawać pieniędzy na nowe okna, zostałem szczęśliwym użyszkodnikiem linuksa. Zresztą, szybko padł mi dysk, a w międzyczasie pojawiła się nowa stabilna postać Debiana – 4.0 Etch. Ktarą zainstalowałem i która mnie zachwyciła. Towarzyszyła mi ona – z paroma przygodami – aż po dziś dzień. No i jest jeden problem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Wiadomość, która dziś z rana mnie zelektryzowała, głosiła bowiem, że właśnie &lt;a href="http://osnews.pl/debian-6-0-squeeze-wydany/"&gt;ukazała się nowa wersja&lt;/a&gt; tego najlepszego z systemów – 6.0 Squeeze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;W czasach, kiedy wersje 10 od 11 przeglądarki Chrome dzieli zaledwie kilka tygodni, nie wszyscy mogą wiedzieć, dlaczego różnica pomiędzy numerkiem 6 a 4 jest aż tak istotna. Dlatego wyjaśnijmy: Debian jest systemem operacyjnym dla ludzi bardzo, bardzo, naprawdę bardzo  leniwych. Możecie sprawdzić, wcale nietrudno jest znaleźć admina który wie, że z Debianem jest tak, że instalujesz go, a jeśli jesteś ambitny – ustawiasz automaty tak, by pobierały sobie łatki bezpieczeństwa – i już, działa. Możesz zapadać w sen zimowy. Naprawdę. System tworzony jest niezwykle starannie, pakiety segregowane są w bardzo surowy sposób. Dzięki temu do ostatecznej wersji dostają się rzeczy niekoniecznie najnowsze, ale za to działające i niezawodne. Tu nie ma czegoś takiego, że ci się „program powiesił” – taki efekt uboczny. Zatem działa i będzie działać po wsze czasy. Jeden mój serwerek chodził bez przerwy 54 dni i przestał tylko dlatego, że wyłączono prąd. (Relacje o komputerach, odpowiednio zasilanych, chodzących bez resetu latami, bywają prawdziwe!)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;W związku z procesem produkcji stabilna wersja Debiana wychodzi bardzo, bardzo rzadko. Raz na kilka lat. Czy teraz rozumiecie, dlaczego posiadanie przeze mnie ciągle wersji 4.0 oznacza taki obciach?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;W ten sposób odbyło się wszystko w przypadku mojego domowego komputera. Zainstalowałem i miałem. W tym czasie zdążyłem lekko popsuć system (zabawa w „rekompilacje jądra”...), na szczęście udało się go w prosty sposób „załatać”; używać go jako serwera (krótko) i nawet przekonałem się, że na linuksa ktoś napisał jakieś wirusy. Aha, była awaria dysku, kości ramu, niewielka modernizacja sprzętu i wiele innych przygód, których nawet nie pamiętam. No, i przegapienie wydania nr 5.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Czwarta dystrybucja Debiana znosiła to wszystko bardzo dzielnie. A kiedy nie majsterkowałem, zachowywała się tak, jak chyba każdy porządny linuks. Była śmiertelnie nudna. Naprawdę. Żaden użytkownik Windowsa nie jest nawet w stanie wyobrazić sobie, jak dobijające jest uczucie, że żaden, absolutnie żaden pendrajw nie sprawi Ci przykrej niespodzianki kiedy wetkniesz go do portu USB. Podobnie z e-mailem. I stronami www, na jakiekolwiek byś nie wchodził. I tak dzień w dzień, tydzień w tydzień, miesiąc w miesiąc. Jak porażająca jest ta zimna pewność, że jeśli sam nie nabroisz, nie zepsuje się tutaj nic. Tego nie zrekompensuje ładniejszy wygląd ani Twoje umiejętności pisania skryptów. Z nudów dawno już zacząłem kopiować sobie wirusy, przynoszone na pendrajwach przez znajomych, zamiast po prostu je kasować. A nuż się przydadzą...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Nie, ja nie żartuję. To naprawdę nudne. Normalny użytkownik komputera powinien mieć czasami jakieś kłopoty. To właśnie największa wada Debiana – tak naprawdę nie masz po co zmieniać wersji na nowszą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Mimo wszystko, przywiązałem się do mojego Etcha 4.0. Ale dzisiejsza wiadomość daje powody do przemyśleń. Świat dawno poznał Gnome z nowymi bajerami graficznymi i Kadu nowsze niż 0.5. To rzeczy dla mnie niedostępne. Podobnie jak Flash 10. Co trochę denerwuje. Pakiety mojego Debiana są już cokolwiek przestarzałe (w tym i ostatnie łatki bezpieczeństwa, ale tym przejmuję się mniej, naprawdę brakuje mi problemów). A w pakietach są np. nowe biblioteki. Nie chce mi się instalować ich ręcznie, więc jestem przy domyślnych, starych. Nie chcą mi się uruchamiać co nowsze tablety i drukarki. Popsułem sobie – na stałe – wine i jakieś drobiazgi od kary graficznej, przez co parę programów nie chce się normalnie uruchamiać. Dystrybucja (nareszcie) mi się zestarzała (po 4 latach, niezły wynik!). Słowem, czas na zmiany.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Wydanie wersji szóstej to świetna okazja na taką zmianę. Właśnie ściągam z torrentów pierwszą płytę. Nie ma co – będzie reinstal. A być może niedługo na jakiwindows.pl – wielki test.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-7414974992207942987?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=kP01-Kpm0ek:AcWomoefXAo:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=kP01-Kpm0ek:AcWomoefXAo:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/kP01-Kpm0ek" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-02-07T22:56:48.956+01:00</app:edited><media:thumbnail url="http://1.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TVBqLmZ4BdI/AAAAAAAAATk/DdZ3HJaNKY8/s72-c/z1_eta.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2011/02/ja-dinozaur.html</feedburner:origLink></item><item><title>Przecieki</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/Rnc_IhbVazk/przecieki.html</link><category>Wikileaks</category><category>4chan.org</category><category>Nowe Idzie</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Thu, 16 Dec 2010 08:24:19 PST</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-5538670129280090037</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/S_bCcprwY7I/AAAAAAAAAJo/SkPlrZDwqzc/s1600/mikolaj_pudzianowski_trzeci.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/S_bCcprwY7I/AAAAAAAAAJo/SkPlrZDwqzc/s200/mikolaj_pudzianowski_trzeci.jpg" width="164" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Temat publikacji Wikileaks, który chyba trochę przesadnie rozdmuchały nam media, wiąże się z dwoma zagadnieniami. Po pierwsze: wolność dostępu do informacji i swoboda ich publikowania. Po drugie: obejmująca najbliższe lata wizja czegoś, co możemy sobie nazwać cyber – wojną. Albo może trochę bardziej po polsku, wojną internetową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacznijmy od tej wolności i swobody informacji. Cała afera, w moim przekonaniu, odsłoniła konieczność udzielenia sobie, przez liczne rządy i ludzi sprawujących władzę, odpowiedzi na pytanie: czy Wikileaks (i ewentualnych im podobnych) należy ścigać i karać? Czy zapobiegać przy pomocy dostępnych władzy środków tego typu działalności, czy zamykać ludziom usta? Słowem: czy dopuszczalna jest cenzura? Wbrew pozorom, są pewne argumenty „ZA”.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przede wszystkim, opublikowanie przez Wikileaks informacji zaszkodziło co najmniej niektórym rządom. Być może nie tak bardzo, jak każą nam wierzyć sensacyjne nagłówki, ale sam fakt szkodzenia mam za bezsporny. Oczywiście każda porządna, wychowana na buncie przeciw wszystkiemu dusza cieszy się, gdy łomot dostają rządy i korporacje, sam znam to uczucie. Proponuję jednak podejść do sprawy na chłodno i ustalić, że co najmniej niektóre rządy powinny jednak funkcjonować i działania dywersyjne przeciwko nim to jest sabotaż i podrzynanie gałęzi, na której „wszyscy, wspólnie siedzimy”. A nawet najbardziej uczciwy, niewinny rząd najbardziej uczciwego i niewinnego państwa musi mieć swoje tajemnice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zazwyczaj jest tak, że gdy jakieś działanie komuś szkodzi, to jednocześnie innemu pomaga. Spójrzmy na przykład z nie tak odległej historii, na wojnę w Wietnamie. Tłumy pacyfistycznej amerykańskiej młodzieży, protestującej i palącej trawę przeciwko wojnie, nie tylko „walczyły o pokój” ale i – dokładnie tym samym działaniem – świetnie wypełniały interesy Związku Radzieckiego. (Dziś chodzą nawet słuchy, że niektórzy działacze pacyfistyczni byli wręcz finansowani przez sowieckie tajne służby).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komu pomaga p. Assagne? Nie chciałbym sugerować powyższym przykładem, że akurat dawnym służbom ZSRR, niemniej rozsądnie byłoby przyjąć, że publikowane przez portal Wikileaks informacje komuś służą, a innym nie, nawet jeśli publikowane są bez świadomości podobnych konsekwencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślę że nikt z Polaków nie polubiłby człowieka, który obcym wywiadom sprzedawałby tajne informacje, szkodzące Polsce. Jeśli potraktować Wikileaks jako tego rodzaju wywrotowców, to niechęć do nich oraz przeciwdziałanie są uzasadnione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony... Z drugiej strony każde, najmniejsze działanie służące by komuś „zamknąć usta”, prawne i na granicy prawa, to krok w stronę ograniczenia wolności wypowiedzi, i to takiego ograniczenia, jakiego byśmy sobie nie życzyli. Wnioskując choćby po naszym podwórku (polskim – patrz Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych, czy unijnym – ACTA), wiemy że rządy mają wielką chęć nam, obywatelom, te wolności ograniczać. Wiemy też, że mówiąc kolokwialnie, jak im dać dłoń, to rękę wezmą, a są obawy, że i tym się nie zadowolą. A to właśnie jest zaprzeczenie tego, z czym nasza cywilizacja do tej pory się kojarzy. I co udało się wywalczyć, po dziesiątkach lat, u nas. Z brakiem cenzury. Tu zawsze wolno było krytykować swojego prezydenta. Pamiętajmy, że to właśnie Stany Zjednoczone, gdzie wolno było hipisom taplać się w błocie i gzić po krzakach w proteście przeciw wojnie, istnieją do dziś, podczas gdy Związek Radziecki, nie tolerujący podobnych fanaberii, rozpadł się z hukiem już jakiś czas temu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak tak: wolność to jedna z tych wartości, na których nasza cywilizacja, a przynajmniej kultura, się opiera. To jest cel, a nie narzędzie – i powinna być traktowana właśnie jak cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zresztą, co to za rząd, co pozwolił wykraść sobie tajemnice?! To, że jakieś informacje ujrzały światło dzienne, nie oznacza od razu, że winowajcą jest portal internetowy. Winien jest szpieg, który powinien: a) zawisnąć / zginąć w wypadku, b) siedzieć, c) zostać podwójnym agentem (niepotrzebne skreślić), albo niekompetentny pracownik. W przypadku bardziej beznadziejnym, powinien upaść rząd i jak najrychlej zostać zastąpiony przez nowy, sprawniejszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wikileaks publikując to, co publikuje, tylko stawia kropkę nad „i”, kwitując problem, który istnieje już i tak. I być może nawet dobrze, że ujawnia aferę, bo dzięki temu nie da się już sprawy schować pod stół i przejść nad nią do porządku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wikileaks oraz, jeśli się pojawią, naśladowców, wcale nie musimy lubić (zaryzykuję nawet twierdzenie, że nie powinniśmy, a podejrzliwość jest uzasadniona). Ale w imię wyższych racji powinni oni być tolerowani. Dopiero brak czegoś takiego, jak Wikileaks, byłby bardzo niezdrowym objawem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Temat drugi – czyli wizja cyber – wojny. Od pewnego czasu możemy już chyba mówić o czymś takim. Sprawa Wikileaks nie jest wcale pierwszą. Ataki, takie jak te na MasterCard ostatnio, zdarzały się już wcześniej. Ucierpiały na nich filmy walczące w obronie tzw. „własności intelektualnej”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzecz wywodzi się, jak zresztą wiele innych, z największego śmietnika myśli i pornografii, jaki znał internet, to znaczy z 4chanowego forum &lt;a href="http://4chan.org/b"&gt;/b/&lt;/a&gt;. Wiele wskazuje, że to właśnie tam zawiązała się grupa, nazywana – ha-ha, bardzo odkrywczo! - &lt;i&gt;Anonymous&lt;/i&gt;, która stoi za wspomnianymi przed chwilą zadymami. Na pewno do dziś jest tam aktywna. Rzecz odbywa się zwykle tak, że z jakiejś okazji, popychającej ich do działania, Anonimowi zwołują się przez internet (wykorzystują specjalne komunikaty – zwykle obrazkowe), pozyskując tym sposobem także i nowych aktywistów (obrazki są jak najbardziej jawne). Działanie każdego zwerbowanego jest dość proste. Należy pobrać odpowiedni program (ostatnio bywał to LOIC), ustawić go na „cel” i o umówionej godzinie w umówionym dniu zaatakować. To bardzo prosty, najbardziej chamski atak DDoS, który powoduje wyłożenie się strony. Niekiedy – także wielu innych stron – gdyż jeden serwer matkuje często wielu serwisom. Odpowiednio dużemu DDoS-owi nie jest w stanie oprzeć się żadna strona. A Anonimowi i 4chan mają sporo użytkowników... Ofiary mają w zasadzie tylko jedno wyjście: cierpliwie poczekać, aż atakującej masie cała zabawa się znudzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojny internetowe wieszczono już od jakiegoś czasu (sam coś tam dawno temu na ten temat nasmarowałem). Jednak tamta wizja niewiele ma wspólnego z obrazkiem, jaki nam się wyłania. Wizja ukazywała raczej zaszytych gdzieś w specjalnym ośrodku, opłacanych przez rząd specjalistów – hakerów, specjalne jednostki wojska, wywiadu i kontrwywiadu. Nie, żeby to był kompletny fałsz: za wirusem w w irańskiej elektrowni mógł stać właśnie ktoś taki, ale to, czego jesteśmy świadkami częściej, co uosabiają Anonimowi, to zupełnie inna liga. Taka wojna bardziej przypomina pospolite ruszenie. Ludzie z własnej, nieprzymuszonej woli działają, narażają się za darmo, ze swoich domów. Są to – jak sądzę – w większości laicy (do odpalenia LOIC-a nie trzeba wiele umieć), prawdziwego hakera spotkasz wśród nich rzadko. Niczym oficera wśród szeregowców. Anonimowi ogłaszają: „w obronie Wikileaks kładziemy szwajcarski bank, MasterCard i PayPal!” - a dobrowolna armia rusza do ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widzę tu dwa zagrożenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze, ochotnicy mogą zostać zmanipulowani. Ktoś wmówi im, że jakiś cel jest słuszny, a oni w dobrej wierze zaczną, hm... robić burdel. Niby zmanipulowanie grupy internautów może być bardziej kosztowne od wykorzystania dużego botnetu (który też nadaje się, by wykonać skutecznego DDoS-a), ale komuś może być bardziej na rękę. W końcu ci, których atakują Anonimowi, są potem bardziej nielubiani przez ogół, niż byliby po „zwykłym” hakerskim ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To właśnie jest to zagrożenie. Czy anonimowa armia będzie potrafiła występować zawsze konsekwentnie po jednej, najlepiej własnej, stronie? Czy też zamieni się w watahę, łatwo sterowana przez wielkich?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drugie zagrożenie wiąże się z tym, że Anonimowi wcale nie są nietykalni, ani nawet... anonimowi. To, że wypisując bzdury na 4chanie nie trzeba się rejestrować, nie oznacza od razu, że człowiek jest później nieosiągalny. To co robią Anonimowi, podpada pod kodeksy karne przynajmniej niektórych krajów. I jeśli ich władze przestaną, jak do tej pory, patrzeć na to z przymrużeniem oka, obawiam się że wystarczy tylko kilku przykładnie ukaranych wojowników, aby morale pozostałych spadło i cała zabawa zakończyła się szybciej niż sobie wyobrażamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Albo, żeby się przerodziła w coś innego, czego jeszcze się nie spodziewamy. W końcu natura nie znosi próżni, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;To, co tutaj Państwo widzą, zdarza się po raz pierwszy. Zazwyczaj unikam publikowania jednego tekstów wielu miejscach. Jednak ten pasuje w równym stopniu do polityki, jak i nowych technologii, tedy czynię wyjątek – niniejszy tekst znajduje się także pod adresem &lt;a href="http://krzyskowadolina.salon24.pl/"&gt;http://krzyskowadolina.salon24.pl&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-5538670129280090037?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=Rnc_IhbVazk:t2Pj6g0Fdbk:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=Rnc_IhbVazk:t2Pj6g0Fdbk:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/Rnc_IhbVazk" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-12-16T17:24:19.596+01:00</app:edited><media:thumbnail url="http://1.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/S_bCcprwY7I/AAAAAAAAAJo/SkPlrZDwqzc/s72-c/mikolaj_pudzianowski_trzeci.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/12/przecieki.html</feedburner:origLink></item><item><title>4chan downloader, czyli archiwizujemy obrazki :)</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/dXN3oe1BS-E/4chan-downloader-czyli-archiwizujemy.html</link><category>sprytne</category><category>Jak To Zrobić Kurde?</category><category>debianowe</category><category>linux</category><category>ZŁO</category><category>skrypty</category><category>4chan.org</category><category>fajne rzeczy</category><category>ubuntu</category><author>noreply@blogger.com (PrzemCio)</author><pubDate>Wed, 24 Nov 2010 02:09:32 PST</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-7126087265398621273</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TOzgLm37mrI/AAAAAAAAEU0/xVzKPTgA97Q/s1600/4chan-500x400.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="160" src="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TOzgLm37mrI/AAAAAAAAEU0/xVzKPTgA97Q/s200/4chan-500x400.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jak większość wiecznych studentów, bezrobotnych nieudaczników, oraz &amp;nbsp;innych &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Faggot_(slang)"&gt;faggotów&lt;/a&gt; my także często zaglądamy na /b/ i inne jakże ciekawe fora marki 4chan.org&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W różnych, jakże ciekawych i kształcących wątkach tegoż miejsca często przewijają się arcyciekawe fotografie (np. w /hr/) i tak sobie wczoraj pomyśleliśmy, że przydałby się jakiś skrypcik, który by odświeżał wątek za nas i ściągał nowe zdjęcia do folderu na naszym dysku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsze próby z WGET-em nie przyniosły rezultatów, ale wujek Google podpowiedział szybko, że nie ma po co wyważać tych drzwi. One już dawno są otwarte. Istnieje ładna aplikacja pod winę, ale jako, że JW preferuje linuchy to zapodamy &lt;a href="http://dl.dropbox.com/u/1257403/4chandl"&gt;TEN skrypcik&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wrzucamy go do jakiegoś folderu, zapodajemy &lt;i&gt;chmod +x 4chandl&lt;/i&gt;, a potem już tylko &lt;i&gt;./4chandl ADRES_URL&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;Więcej:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;&lt;a href="https://launchpad.net/4chandl"&gt;https://launchpad.net/4chandl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-7126087265398621273?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=dXN3oe1BS-E:n-uDcLLrAmA:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=dXN3oe1BS-E:n-uDcLLrAmA:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/dXN3oe1BS-E" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-24T11:09:32.154+01:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TOzgLm37mrI/AAAAAAAAEU0/xVzKPTgA97Q/s72-c/4chan-500x400.jpg" height="72" width="72" /><enclosure url="http://dl.dropbox.com/u/1257403/4chandl" length="663" type="application/octet-stream" /><media:content url="http://dl.dropbox.com/u/1257403/4chandl" fileSize="663" type="application/octet-stream" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/11/4chan-downloader-czyli-archiwizujemy.html</feedburner:origLink></item><item><title>Jak złamać hasło pliku .ZIP?</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/mb5ID6N-Ytk/jak-zamac-haso-pliku-zip.html</link><category>sprytne</category><category>Jak To Zrobić Kurde?</category><category>haczenie</category><category>ZŁO</category><author>noreply@blogger.com (PrzemCio)</author><pubDate>Sat, 23 Apr 2011 16:27:40 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-989609146802465920</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TOjts1rlYHI/AAAAAAAAEUg/CX7SXAl1D_I/s1600/zip2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TOjts1rlYHI/AAAAAAAAEUg/CX7SXAl1D_I/s200/zip2.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nieważne dlaczego chcesz złamać hasło dostępu do jakiegoś archiwum. Jeżeli jednak masz linucha i trochę czasu dla swojej maszyny śmierci to podpowiemy Ci jak to zrobić :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krótki przepis na zdobycie nagich fotek swojej koleżanki z klasy (lub nielegalnego, śmiertelnie niebezpiecznego PIRACKIEGO oprogramowania!) to:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;1. Mieć Ubuntu.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;2. Otworzyć konsolę&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;3. Zainstalować magiczny program FCrackZip poprzez jakże magiczne:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;sudo apt-get install fcrackzip&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;4. Wykorzystać to &lt;b&gt;narzędzie Pana Złego&lt;/b&gt; do &lt;b&gt;metody słownikowej&lt;/b&gt; albo &lt;b&gt;brute force&lt;/b&gt;. Zacząć od przeczytania MANUALA! (man fcrackzip). Przykład użycia brutala, gdzie ustawiłem opcje takie jak minimum 3 znaki i tylko małe litery a-z. Nie chciało mi się czekać :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TOjr-MIc4xI/AAAAAAAAEUY/KzbllKBzCBc/s1600/zrzut_ekranu.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="223" src="http://4.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TOjr-MIc4xI/AAAAAAAAEUY/KzbllKBzCBc/s320/zrzut_ekranu.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
JW rządzi, JW radzi, JW nigdy Cię nie zdradzi! W następnym z serii "Jak nie być grzecznym chłopcem" też opiszemy coś niedobrego i bardzo przydatnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;POST SCRIPTUM - JAK TO DZIAŁA?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
(być może ktoś nie ma linucha, albo nie umie niewiemczego - zacytujemy manuala ;-)&lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;ZIP PASSWORD BASICS&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Have you ever mis-typed a password for unzip? Unzip reacted pretty fast&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; with ´incorrect password´, without decrypting the whole file. While the&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; encryption algorithm used by zip is relatively secure, PK made cracking&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; easy &amp;nbsp;by &amp;nbsp;providing &amp;nbsp;hooks for very fast password-checking, directly in&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; the zip file. Understanding these is crucial to zip password cracking:&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; For each password that is tried, the first twelve bytes of the file are&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; decrypted. &amp;nbsp;Depending &amp;nbsp;on &amp;nbsp;the &amp;nbsp;version of zip used to encrypt the file&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; (more on that later), the first ten or eleven bytes &amp;nbsp;are &amp;nbsp;random, &amp;nbsp;fol‐&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; lowed &amp;nbsp;by one or two bytes whose values are stored elsewhere in the zip&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; file, i.e. are known beforehand. If these last &amp;nbsp;bytes &amp;nbsp;don't &amp;nbsp;have &amp;nbsp;the&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; correct &amp;nbsp;(known) &amp;nbsp;value, the password is definitely wrong. If the bytes&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; are correct, the password might be correct, but the only method to find&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; out is to unzip the file and compare the uncompressed length and crc´s.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Earlier &amp;nbsp;versions &amp;nbsp;of &amp;nbsp;pkzip (1.xx) (and, incidentally, many zip clones&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; for other operating systems!) stored two known bytes. &amp;nbsp;Thus &amp;nbsp;the &amp;nbsp;error&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; rate &amp;nbsp;was &amp;nbsp;roughly &amp;nbsp;1/2^16 = 0.01%. PKWARE ´improved´ (interesting what&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; industry calls improved) the security of their format by only including&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; one &amp;nbsp;byte, so the possibility of false passwords is now raised to 0.4%.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Unfortunately, there is no real way to distinguish one &amp;nbsp;byte &amp;nbsp;from &amp;nbsp;two&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; byte formats, so we have to be conservative.&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-989609146802465920?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=mb5ID6N-Ytk:WUo21I1AuC0:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=mb5ID6N-Ytk:WUo21I1AuC0:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/mb5ID6N-Ytk" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-24T01:27:40.642+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://1.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TOjts1rlYHI/AAAAAAAAEUg/CX7SXAl1D_I/s72-c/zip2.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/11/jak-zamac-haso-pliku-zip.html</feedburner:origLink></item><item><title>Wojny Apple'a z Flash'em ciąg dalszy</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/ro4TtidY4QY/wojny-applea-z-flashem-ciag-dalszy.html</link><category>rzeczy niefajne</category><category>mac</category><category>adobe</category><category>Nowe Idzie</category><category>flash</category><category>fajne rzeczy</category><category>apple</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Thu, 28 Oct 2010 08:30:00 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-4747658469541890913</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TMlaA4UqihI/AAAAAAAAARg/cg3x2KgXuTs/s1600/japko2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="149" src="http://1.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TMlaA4UqihI/AAAAAAAAARg/cg3x2KgXuTs/s200/japko2.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak informuje &lt;a href="http://webhosting.pl/Apple.porzuca.Flasha.w.Makach.szalency.i.ignoranci.czy.pionierzy"&gt;webhosting.pl&lt;/a&gt;, Apple kontynuuje swój program zwalczania technologii Flash. Zaczęło się kilka miesięcy temu od tego, że słynny iPad technologii nie wspierał (&lt;a href="http://www.jakiwindows.pl/2010/04/dlaczego-apple-ma-racje-stawiajac-sie.html"&gt;pisaliśmy zresztą wtedy&lt;/a&gt; na ten temat). Teraz dowiadujemy się, iż technologii od Adobe nie będą wspierały oficjalnie także inne produkty ze znakiem jabłka. Nowe MacBooki mają domyślnie NIE MIEĆ instalowanych odpowiednich wtyczek. Oczywiście to dosyć szalony pomysł, bo bez wtyczki nie zadziała chociażby Youtube.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zatem Webhosting pyta zupełnie przytomnie: zali Apple to ignoranci i szaleńcy, czy też pionierzy? Nie wypada zrobić nic innego, jak tylko obiektywnie odpowiedzieć na to pytanie;-)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Otóż: obie odpowiedzi są poprawne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Więc po pierwsze: to są szaleńcy. Cała masa serwisów działa w oparciu o technologię Flash. I nie mówię tu tylko o tych stronach &lt;i&gt;profesjonalnych fotografów&lt;/i&gt; weselnych, które wszystkie są niemal tak samo beznadziejne;), ani nawet o Youtube, chociaż nawet i do nich nie mieć dostępu to pewien poważny dyskomfort i być może nawet obciach (chyba że &lt;a href="http://www.jakiwindows.pl/2010/06/czym-najfajniej-zablokowac-facebooka.html"&gt;używasz Lynxa&lt;/a&gt;). Rzecz w tym, że niekiedy jakiś prosty i mały element strony najprościej, a zatem najtaniej i najskuteczniej wykonać można właśnie przy pomocy jakiegoś drobnego Flasha. Jakiś animowany guzik czy ładnie wyglądający, wbudowany w stronę odtwarzacz mp3 lub zegarek. Nikomu to nie przeszkadza, a takie drobne wklejki w stronę nie obciążają specjalnie komputera odbiorcy. Na dzień dzisiejszy rozwiązań alternatywnych jest mało i mają sporo więcej wad, niż toporny, ale działający produkt Adobe. I wszyscy są zadowoleni.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z drugiej strony, Steve Jobs ma niewątpliwie rację i, w moim przekonaniu, jest wizjonerem, gdyż walczy z technologią w zasadzie durną i naprawdę irytującą. Irytującą przede wszystkim odbiorców, bo to u nich stwarza najwięcej problemów - od konieczności instalowania wtyczki, po nieuzasadnioną zasobożerność.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jako człowiek, który administrował kiedyś malutkim serwerem www, mogę opowiedzieć ciekawostkę: w czasie otwierania jakiegoś elementu Flash serwer wykonuje znacznie mniej pracy, niż komputer odbiorcy. Tak, Drogi Czytelniku, kiedy oglądasz filmiki na Youtube, twój komputer grzeje się mocniej, niż serwer, z którego je pobierasz. Ekstremalny przykład to komputery zabytkowe. Maszyna z procesorem ok 400 Mhz może mieć problem z odtworzeniem podobnego filmiku, podczas gdy ta sama maszyna, użyta jako serwer, może bez problemu podawać kilku użytkownikom jednocześnie całą stronę wykonaną we Flashu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ta technologia jest też nagminnie nadużywana. Zamiast drobnych, pożytecznych elementów, buduje się z niej niekiedy całe strony www! Wspomniani fotografowie ślubni to tylko jeden z przykładów. Oprócz tego są jeszcze przebajerowane strony firmowe, które pewnie wyglądają wspaniale na prezentacji dla menadżera zatwierdzającego  projekt, ale za to źle działają i nie można na nich nic znaleźć, zresztą jeśli nie masz 2 Ghz na pokładzie, to nawet do nich nie podchodź.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W dodatku, i myślę że Steve Jobs o tym doskonale wie, zainstalować sobie wtyczkę Flash, czy nawet całą przeglądarkę (bo kto by tam chciał używać Safari...), to prosta sprawa i tak naprawdę żaden użytkownik nowych Mac'ów nie będzie miał z tym żadnego problemu. Za to ludzie bedą gadać - i o to chodzi.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;P.S.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czy wiecie, skąd wzięło się to jabłko, stanowiące symbol firmy z Cupertino? ;-)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TMlZ_ikVOTI/AAAAAAAAARc/T2C9sUe9i7k/s1600/japko1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="149" src="http://1.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TMlZ_ikVOTI/AAAAAAAAARc/T2C9sUe9i7k/s200/japko1.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-4747658469541890913?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=ro4TtidY4QY:6aZ8y-JfHn4:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=ro4TtidY4QY:6aZ8y-JfHn4:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/ro4TtidY4QY" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-28T17:30:00.809+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://1.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TMlaA4UqihI/AAAAAAAAARg/cg3x2KgXuTs/s72-c/japko2.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/10/wojny-applea-z-flashem-ciag-dalszy.html</feedburner:origLink></item><item><title>MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ CAPS LOCKA</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/YkwEOIZNom0/miedzynarodowy-dzien-caps-locka.html</link><category>Jak To Zrobić Kurde?</category><category>cyberpunk</category><category>kasa</category><category>haczenie</category><category>ZŁO</category><category>THE PIRATE BAY</category><category>teleportacja</category><category>zachowania stadne</category><category>google</category><category>fajne rzeczy</category><category>torrenty</category><author>noreply@blogger.com (PrzemCio)</author><pubDate>Thu, 21 Oct 2010 17:05:15 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-1569724019306466441</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TMDUe5hx3iI/AAAAAAAAET0/YyNRkpA9qm8/s1600/caps.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="346" src="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TMDUe5hx3iI/AAAAAAAAET0/YyNRkpA9qm8/s400/caps.png" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;THEPIRATEBAY.ORG OGŁOSILI, IŻ DZIŚ JEST ŚWIĘTO CAPS LOCKA.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;A JAK TPB TAK OGŁOSILI TO TAK JEST I KONIEC!&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;GO AHEAD, HIT THAT BUTTON, IT'S OK!!!!!!!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-1569724019306466441?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=YkwEOIZNom0:eb3zHjHkqmk:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=YkwEOIZNom0:eb3zHjHkqmk:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/YkwEOIZNom0" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-22T02:05:15.859+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TMDUe5hx3iI/AAAAAAAAET0/YyNRkpA9qm8/s72-c/caps.png" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/10/miedzynarodowy-dzien-caps-locka.html</feedburner:origLink></item><item><title>Rakarrack - efekty gitarowe na linux-ie</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/qShyKWZZZ9U/rakarrack-efekty-gitarowe-na-linux-ie.html</link><category>multimedia</category><category>Jak To Zrobić Kurde?</category><category>darmo dają</category><category>Microsoft</category><category>wolne oprogramowania</category><category>ubuntu</category><category>muzyka</category><category>cycki</category><author>noreply@blogger.com (PrzemCio)</author><pubDate>Tue, 19 Oct 2010 14:15:08 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-5947593578080576303</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TLzPiLa7MrI/AAAAAAAAETw/uFIqHPLzgDM/s1600/8851_35e7_500.png" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TLzPiLa7MrI/AAAAAAAAETw/uFIqHPLzgDM/s320/8851_35e7_500.png" width="296" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dziś stanąłem przed nie lada wyzwaniem. Postanowiłem odpalić jakikolwiek program w moim Łubudubu, który mógłby troszkę zastąpić mi efekt do gitary elektrycznej. Żadne tam niesamowitości, po prostu byle &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Overdrive"&gt;distortion&lt;/a&gt; do moich amatorskich improwizacji. Jest problem natury technicznej w postaci ubogiego jak na takie zadanie sprzętu - 1GB RAM + 2x1,6 GHz Intel Centrino Duo. Próbowałem pod Windowsem XP odpalić znane programy na czele z kombajnem o nazwie &lt;a href="http://www.native-instruments.com/#/en/products/guitar/guitar-rig-kontrol/"&gt;Guitar Rig&lt;/a&gt;. Każdy z tych programów miał jednak spore, ponad sekundowe opóźnienia w produkcji sygnału wyjściowego, co niestety było nie do zaakceptowania nawet dla takiego amatora jak ja. Cóż tu począć?&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kiedyś obiło mi się o oczy, że ponoć architektura linuxa pozwala na odpalanie programów w trybie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/System_czasu_rzeczywistego"&gt;Real Time&lt;/a&gt;. W Menedżerze Zadań systemu WinXP zmiana priorytetów to jedynie strata czasu, a jak jest z Ubuntu? I czy są jakieś sensowne procesory dźwięku dorównujące choć trochę komercyjnym programom, lub sprzętowym rozwiązaniom?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Okazuje się, że twórcy Łubudubu pomyśleli o gitarzystach i stosowne oprogramowanie włączone do standardowego repozytorium. Schody jednak zaczynają się później, kiedy trzeba odpowiednio je skonfigurować. Większość programów takich jak &lt;a href="http://rakarrack.sourceforge.net/"&gt;Rakarrack&lt;/a&gt;, korzysta z serwera dźwięku &lt;a href="http://jackaudio.org/"&gt;JACK&lt;/a&gt;, który instaluje się wraz z resztą zależności. JACK w obecnej wersja ma domyślnie włączoną konsolę na której wyświetla podpowiedzi, które poprowadzą nas przez instalację. Naprawdę, wystarczy uważnie czytać :) W moim przypadku należało zrobić trzy rzeczy:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;1. W pliku&amp;nbsp;/etc/security/limits.conf dodać dwie linijki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;@audio &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;- &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; rtprio &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;100&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;@audio &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;- &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; nice &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;-10&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;2. Dodać siebie (jako usera) do grupy audio&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;3. Kliknąć opcję Conections i powiązać Rakarracka z wejściem mikrofonowym, po czym kliknąć Connect&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TLzPSAkGjBI/AAAAAAAAETo/OBA5FS7Ald8/s1600/rackarack1.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="248" src="http://2.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TLzPSAkGjBI/AAAAAAAAETo/OBA5FS7Ald8/s320/rackarack1.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TLzPWeZvoSI/AAAAAAAAETs/Uqd07ClQTmY/s1600/rak4.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TLzPWeZvoSI/AAAAAAAAETs/Uqd07ClQTmY/s320/rak4.png" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dźwięk całkiem niezły i przede wszystkim - opóźnienie, jeżeli jest w ogóle słyszalne jest minimalne, a najczęściej niezauważalne. Cud, miód i orzeszki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na koniec link &lt;a href="http://dl.dropbox.com/u/1257403/ftp/y.rkr"&gt;do niezłego preseta do solówek,&lt;/a&gt; którego kod znalazłem &lt;a href="http://audiomac.wordpress.com/2008/12/26/seteos-rakarrack/"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PS. Jeżeli po wszystkich powyższych zabiegach nadal są problemy można spróbować uruchomić obydwa programy z konsoli jako root:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;sudo qjackctl rakarrack&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-5947593578080576303?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=qShyKWZZZ9U:RIl10x0tas0:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=qShyKWZZZ9U:RIl10x0tas0:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/qShyKWZZZ9U" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-19T23:15:08.575+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://1.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TLzPiLa7MrI/AAAAAAAAETw/uFIqHPLzgDM/s72-c/8851_35e7_500.png" height="72" width="72" /><enclosure url="http://dl.dropbox.com/u/1257403/ftp/y.rkr" length="356" type="application/octet-stream" /><media:content url="http://dl.dropbox.com/u/1257403/ftp/y.rkr" fileSize="356" type="application/octet-stream" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/10/rakarrack-efekty-gitarowe-na-linux-ie.html</feedburner:origLink></item><item><title>Najbardziej chora aplikacja na iPod-a, iPad-a, iPhone-a</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/okfQ2homTkc/najbardziej-chora-aplikacja-na-ipod.html</link><category>iPad</category><category>kasa</category><category>fajne rzeczy</category><category>apple</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Wed, 13 Oct 2010 13:13:00 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-1635228367026091128</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TLV33pb9dAI/AAAAAAAAARY/eXJskqQt1Vk/s1600/iamrich.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="127" src="http://3.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TLV33pb9dAI/AAAAAAAAARY/eXJskqQt1Vk/s200/iamrich.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sprawa jest stara, ale dowiedziałem się o wszystkim dopiero teraz. Otóż, w sklepie AppStore pojawiła się pewnego razu aplikacja o wiele mówiącej nazwie "&lt;a href="http://itunes.apple.com/us/app/i-am-rich-le/id288286261?mt=8#"&gt;I Am Rich&lt;/a&gt;" (co w mowie Brytów oznacza "Jestem bogaty"). Program posiada w zasadzie jedną funkcję: wyświetla czerwony klejnot, a jeśli ten zostanie naciśnięty, pokazuje krótki komunikat tekstowy:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;I am rich&lt;br /&gt;
I deserv it&lt;br /&gt;
I am good,&lt;br /&gt;
healthy &amp;amp;&lt;br /&gt;
successful&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;(&lt;i&gt;Jestem bogaty&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;zasłóguję* na to&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;jestem dobry / mam się dobrze,&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;zdrów i&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;(jestem) człowiekiem sukcesu&lt;/i&gt; - to moje wolne tłumaczenie)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście nie mam żadnego gadżetu od Apple, więc nie kupiłem nigdy tej aplikacji, stąd tekst podaję &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/I_Am_Rich"&gt;za Wikipedią&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na tym kończyły się możliwości programu. Zgodzimy się chyba łatwo, że to nader skromny zestaw. Cała zabawa jednak wiązała się z ceną. Otóż za "I Am Rich" życzono sobie... 999 dolarów i 99 centów! Sens zakupu aplikacji wcale nie polega więc na tym, by dostać coś fajnego, ale by móc pokazać jaki bogaty i rozrzutny jesteś. To zresztą potwierdza moją teorię, że urządzenia od Apple &lt;a href="http://www.jakiwindows.pl/2010/05/dlaczego-ipad-nie-boi-sie-della.html"&gt;są dobre dla bogatych snobów&lt;/a&gt;;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"I Am Rich" zaliczano do dóbr, zachowujących się na rynku nietypowo, to znaczy niezgodnie z normalną zależnością, zgodnie z którą niższa cena oznacza większe zainteresowanie klientów zakupem danego produktu. Normalnie jest bowiem tak, że mając do wyboru dwa produkty, powiedzmy samochody, o podobnych parametrach i wyposażeniu, wybierzemy ten tańszy. Jest jednak pewna grupa produktów, wśród których ta zależność nie jest oczywista - i klient, jeśli go stać, wybierze droższą opcję. Po co? Na przykład po to, by pokazać, że go stać;-) Takie +10 do lansu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jest jednak pewna rysa na tej teorii. Niektórzy ekonomiści mówią, że i w tym wypadku zachodzi normalna zależność między ceną a popytem. Rzecz w tym, że pewną wartość stanowi sama marka towaru i to za nią bogaci klienci są w stanie sporo dopłacić (Oczywiście, w takim wypadku to nie sama cena, a właśnie marka, dodaje lansu). Rzeczywiście, wiemy przecież że niektórzy ludzie potrafią cenić model Audi czy BMW wyżej niż zapewniającą taki sam komfort i bajery Skodę. I ja ich nawet rozumiem. I tak, gdyby Maybacha oferowano w 2 miejscach i jeden z nich byłby tańszy, to pewnie lepiej sprzedawałby się właśnie on.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"I Am Rich" byłby chyba pierwszym produktem, który sprawdzałby te teorie - ponieważ sam w sobie jest on wyłącznie dowodem wydania dużych pieniędzy. Nie posiada ani reprezentatywnej marki, ani nie oferuje żadnej funkcji, za którą możnaby zapłacić. Piszę "byłby", ponieważ aplikację szybko zdjęto ze sklepu. Dopiero niedawno przywrócono sprzedaż. Niestety jest też nowa cena - 0,99 dolara, co psuje jakieś 90% zabawy. No i czyni z pierwszych klientów, tych którzy zdążyli zapłacić niemal 1 000$ za nic, frajerów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bo też i pierwszego dnia sprzedaży paru klientów się znalazło...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tym optymistycznym akcentem zakończymy dzisiejszą pogadankę;)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;* Tak, wiem, "U". Tylko że w tym słowie w wersji angielskiej też jest błąd - ja go tylko przetłumaczyłem;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-1635228367026091128?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=okfQ2homTkc:Tw82cper6nw:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=okfQ2homTkc:Tw82cper6nw:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/okfQ2homTkc" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-13T22:13:00.225+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TLV33pb9dAI/AAAAAAAAARY/eXJskqQt1Vk/s72-c/iamrich.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/10/najbardziej-chora-aplikacja-na-ipod.html</feedburner:origLink></item><item><title>2012 - jak będzie naprawdę ;-)</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/PiNaqZgNlAs/2012-jak-bedzie-naprawde.html</link><category>film</category><category>fajne rzeczy</category><category>pipeta</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Tue, 05 Oct 2010 09:08:24 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-3047046177404800368</guid><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jakiś czas temu &lt;a href="http://www.jakiwindows.pl/2010/05/2012-nie-gorzej.html"&gt;pisaliśmy&lt;/a&gt; z jakiego powodu w 2012 roku faktycznie może się skończyć świat. Chodziło o to, że kończą się numery IP (IPv4, konkretniej mówiąc). Dopuszczamy jednak możliwość, że i my możemy się mylić, dlatego też nie wahamy się odnieść do odmiennych koncepcji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Naukowcy, współpracujący z twórcami programów popularnonaukowych posiadają własne koncepcje.JakiWindows ma zaszczyt zaprezentować najnowszy, wykonany techniką animacji poklatkowej film, zrealizowany przez ferajnę filmową "Kapok". &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szanowni Państwo, oto jedyny odcinek kultowego programu popularnonaukowego "Pipeta":&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;object height="385" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/NezE49vQhQo?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/NezE49vQhQo?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-3047046177404800368?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=PiNaqZgNlAs:i56FumqIlTM:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=PiNaqZgNlAs:i56FumqIlTM:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/PiNaqZgNlAs" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-05T18:08:24.165+02:00</app:edited><enclosure url="http://www.youtube.com/v/NezE49vQhQo?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" length="1034" type="application/x-shockwave-flash" /><media:content url="http://www.youtube.com/v/NezE49vQhQo?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" fileSize="1034" type="application/x-shockwave-flash" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/10/2012-jak-bedzie-naprawde.html</feedburner:origLink></item><item><title>Inkscape i 10 świetnych tutoriali</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/ZTQ5IScpCkU/inkscape-i-10-swietnych-tutoriali.html</link><category>Jak To Zrobić Kurde?</category><category>inkscape</category><category>linux</category><category>grafika</category><category>ubuntu</category><author>noreply@blogger.com (PrzemCio)</author><pubDate>Fri, 01 Oct 2010 09:05:57 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-5503848233163594908</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXtk3oI2XI/AAAAAAAAES8/fcy1yeKZbrM/s1600/inkscape_vector_art.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXtk3oI2XI/AAAAAAAAES8/fcy1yeKZbrM/s1600/inkscape_vector_art.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Inkscape to jeden z najszybciej rozwijających się darmowych programów do grafiki wektorowej. W dodatku ma opinię całkiem dobrego narzędzia, lekkiego i o sporych możliwościach. Dorzucany jest do chyba wszystkich dystrybucji Linuxa, czasami hurtem razem z GIMP-em. W praktyce jednak często okazuje się, że większość użytkowników przy tworzeniu nowej grafiki sięga odruchowo po GIMP-a, lub inny program do grafiki rastrowej. Czyżby Inkscape był zbyt trudny? Tak? No to mamy dla Was całkiem dobre pomoce naukowe...&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. &lt;a href="http://howto.nicubunu.ro/inkscape_pacman_baddies/"&gt;Tworzenie postaci z PAC-MAN'a&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXxIKKzijI/AAAAAAAAETA/wYeIip6cT5M/s1600/pacman-vector-art.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="125" src="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXxIKKzijI/AAAAAAAAETA/wYeIip6cT5M/s320/pacman-vector-art.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
2. &lt;a href="http://vector.tutsplus.com/illustration/draw-a-realistic-vector-guitar-in-inkscape/"&gt;Rysowanie realistycznej gitary wektorowo&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXxUPNpalI/AAAAAAAAETE/5_EL-G8nUG4/s1600/guitar-vector-art.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="114" src="http://4.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXxUPNpalI/AAAAAAAAETE/5_EL-G8nUG4/s320/guitar-vector-art.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
3.&lt;a href="http://www.starfishwebconsulting.co.uk/articles/inkscape-tastic-icons?/tasty_icons"&gt; Ikony 2.0&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXxZuAOJmI/AAAAAAAAETI/OSm1Q8gdvQQ/s1600/icons-vector-art.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="64" src="http://2.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXxZuAOJmI/AAAAAAAAETI/OSm1Q8gdvQQ/s320/icons-vector-art.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
4. &lt;a href="http://kalaalog.com/2008/03/13/illustrating-chinese-dragon-part-1/"&gt;Chiński smok&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXxnbV3lBI/AAAAAAAAETM/1ZCiIFGl5-M/s1600/dragon-vector-art.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="129" src="http://4.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXxnbV3lBI/AAAAAAAAETM/1ZCiIFGl5-M/s320/dragon-vector-art.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
5. &lt;a href="http://nicubunu.blogspot.com/2008/04/f10-gears-drawing-gears.html"&gt;Coś dla miłośników kół zębatych&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXyXx3aO0I/AAAAAAAAETQ/5JibWf7Dh98/s1600/gears_vector_art.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="260" src="http://2.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXyXx3aO0I/AAAAAAAAETQ/5JibWf7Dh98/s320/gears_vector_art.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
6. &lt;a href="http://vector.tutsplus.com/illustration/creating-a-coffee-cup-with-inkscape/"&gt;Filiżanka kawy&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXyfALIq-I/AAAAAAAAETU/UzDJRaJO3Xk/s1600/cup-vector-art.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="292" src="http://2.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXyfALIq-I/AAAAAAAAETU/UzDJRaJO3Xk/s320/cup-vector-art.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
7. &lt;a href="http://howto.nicubunu.ro/inkscape_postage_stamps/"&gt;Znaczki pocztowe&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXypSi-7wI/AAAAAAAAETY/4Q4zG8EnTEk/s1600/stamps_vector_art.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="144" src="http://4.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXypSi-7wI/AAAAAAAAETY/4Q4zG8EnTEk/s320/stamps_vector_art.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
8. &lt;a href="http://troy-sobotka.blogspot.com/2008/04/inkscape-tutorial-2-text-and-simple.html"&gt;Prosta stylizacja tekstu&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKYDMTfF6lI/AAAAAAAAETc/kWimxfyD-ew/s1600/text_vector_art.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="258" src="http://2.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKYDMTfF6lI/AAAAAAAAETc/kWimxfyD-ew/s320/text_vector_art.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
9. &lt;a href="http://diwan-e-ayyari.blogspot.com/2008/03/how-to-create-valentines-day-hearts.html"&gt;Artwork na walentynki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKYE3Hnu5kI/AAAAAAAAETg/rHlYbzfgXg0/s1600/valentines_vector_art.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="289" src="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKYE3Hnu5kI/AAAAAAAAETg/rHlYbzfgXg0/s320/valentines_vector_art.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
10. &lt;a href="http://howto.nicubunu.ro/rubber_stamp_inkscape/"&gt;Gumowa pieczątka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKYFmiQlWaI/AAAAAAAAETk/Ukm08v6i5gY/s1600/rubber_stamp_vector_art.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="108" src="http://3.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKYFmiQlWaI/AAAAAAAAETk/Ukm08v6i5gY/s320/rubber_stamp_vector_art.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-5503848233163594908?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=ZTQ5IScpCkU:NBaTGPlwrZc:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=ZTQ5IScpCkU:NBaTGPlwrZc:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/ZTQ5IScpCkU" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-10-01T18:05:57.616+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://4.bp.blogspot.com/_TW9PBwhFdvc/TKXtk3oI2XI/AAAAAAAAES8/fcy1yeKZbrM/s72-c/inkscape_vector_art.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/10/inkscape-i-10-swietnych-tutoriali.html</feedburner:origLink></item><item><title>Ważna zmiana - OpenOffice, LibreOffice</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/-9jAtiveD0Y/wazna-zmiana.html</link><category>open-source</category><category>Fri SoftŁer</category><category>biuro</category><category>Nowe Idzie</category><category>fajne rzeczy</category><category>wolne oprogramowania</category><category>Office</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Wed, 29 Sep 2010 14:59:46 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-1784042200393242748</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TKNUIe3fkDI/AAAAAAAAARE/TDLKXv3L_Oo/s1600/libreoffice.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="71" src="http://3.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TKNUIe3fkDI/AAAAAAAAARE/TDLKXv3L_Oo/s200/libreoffice.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jak donosi &lt;a href="http://webhosting.pl/LibreOffice.projekt.OpenOffice.org.rozwodzi.sie.z.Oracle"&gt;webhosting.pl&lt;/a&gt; (za The Inquirer), projekt OpenOffice przechodzi poważne zmiany. Jak zapewne niektórzy wiedzą, wszystko spowodowane jest tym, że firma Sun Microsystems, dotychczas projektowi matkująca, została przejęta przez Oracle. A szef Oralce podobno ani open-source, ani wolnego oprogramowania nie lubi. Wobec tej sytuacji osoby odpowiedzialne za OpenOffice postanowiły się czym prędzej od Oracle'a odłączyć, uniemożliwiając tym samym ukręcenie całej zabawie głowy. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Po szczegóły odsyłam oczywiście do źródła informacji. Dla nas ważne jest, że dla uniezależnienia projektu powołano nową organizację, &lt;a href="http://www.documentfoundation.org/"&gt;The Document Foundation&lt;/a&gt;. Zmieniono także nazwę (prawa do starej zostają chyba w Oracle... jakoś tak to wygląda). Właściwie, powinienem tę notkę rozpocząć, mówiąc nie o &lt;i&gt;projekcie OpenOffice&lt;/i&gt;, a o &lt;i&gt;projekcie, noszącym dotychczas nazwę OpenOffice&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zachowano open-source-owy charakter i niezależność dla jedynej naprawdę poważnej alternatywy wobec pakietu biurowego &lt;strike&gt;od wujka Billa Gatesa&lt;/strike&gt; z Redmond. To dobra wiadomość. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zła wiadomość jest taka, że nazwę zmieniono z całkiem dobrej na beznadziejną. &lt;i&gt;LibreOffice&lt;/i&gt; – dziwnie się to wymawia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No cóż, niekiedy niezależność ma wysoką cenę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PS. Wnioskując z tego, co na temat przeczytać możemy w &lt;a href="http://di.com.pl/news/33911,1,0,OpenOffice_odciety_od_Oracle_dzieki_LibreOffice.html"&gt;Dzienniku Internautów&lt;/a&gt;, sprawa nazwy nie jest jeszcze przesądzona. Wszystko zależy od Oracle. Ciekawe, jak zadecyduje firma? &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-1784042200393242748?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=-9jAtiveD0Y:MI58xXpjz0U:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=-9jAtiveD0Y:MI58xXpjz0U:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/-9jAtiveD0Y" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-09-29T23:59:46.249+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://3.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TKNUIe3fkDI/AAAAAAAAARE/TDLKXv3L_Oo/s72-c/libreoffice.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/09/wazna-zmiana.html</feedburner:origLink></item><item><title>Self Expression: Try It!</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/utAySouCnig/self-expression-try-it.html</link><category>i love you</category><category>Jak To Zrobić Kurde?</category><category>facebook</category><category>zachowania stadne</category><author>noreply@blogger.com (PrzemCio)</author><pubDate>Mon, 27 Sep 2010 13:42:30 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-784717253152305308</guid><description>Skoro już piszemy o tych wszystkich zjawiskach fejsbukowo - naszoklasowych to w konwencję tej tematyki wpisze się zapewnie ten filmik. Wybaczcie, że po angielsku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;object height="385" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/zUe3sbtqI2Q?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/zUe3sbtqI2Q?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-784717253152305308?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=utAySouCnig:iTonf456z0o:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=utAySouCnig:iTonf456z0o:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/utAySouCnig" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-09-27T22:42:30.508+02:00</app:edited><enclosure url="http://www.youtube.com/v/zUe3sbtqI2Q?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" length="1051" type="application/x-shockwave-flash" /><media:content url="http://www.youtube.com/v/zUe3sbtqI2Q?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL" fileSize="1051" type="application/x-shockwave-flash" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/09/self-expression-try-it.html</feedburner:origLink></item><item><title>Szyfruj sam!</title><link>http://feedproxy.google.com/~r/JakiWindows/~3/lju5dN1pwZM/natknaem-sie-dzisiaj-na-taki-news.html</link><category>USA</category><category>legalnie-nielegalnie</category><category>rzeczy niefajne</category><category>ZŁO</category><category>internet</category><category>Nowe Idzie</category><author>noreply@blogger.com (kristoff104)</author><pubDate>Mon, 27 Sep 2010 09:31:53 PDT</pubDate><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-2221342872683233260.post-7839145576008206081</guid><description>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TKDFsrZW7FI/AAAAAAAAARA/MYVHTERmgfY/s1600/lacza.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="64" src="http://4.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TKDFsrZW7FI/AAAAAAAAARA/MYVHTERmgfY/s200/lacza.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Natknąłem się dzisiaj na taki news: &lt;a href="http://www.heise-online.pl/newsticker/news/item/Administracja-USA-zamierza-wzmocnic-kontrole-Internetu-1096937.html"&gt;Administracja USA zamierza wzmocnić kontrolę Internetu&lt;/a&gt;. A w szczegółach, zacytujmy: &lt;i&gt;dostawcy usług pozwalających wymieniać zaszyfrowane wiadomości zostaną zobowiązani do przedstawiania organom ścigania i służbom wywiadowczym podejrzanych komunikatów w postaci czystego tekstu&lt;/i&gt;. Piękne. Te amerykańskie służby, to mają dobrze. Nieważne że szyfrujesz – oni mogą to dostać na tacy. Tak mają! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to właśnie: „mają” a nie „będą mieli”. Już od dawna mają fory. &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Jak czytamy dalej: &lt;i&gt;Amerykańscy operatorzy klasycznych usług telekomunikacyjnych już od 1994 roku (...) są zobligowani oddawać do dyspozycji organów bezpieczeństwa punkty/przyłącza służące do zakładania podsłuchów&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No dobrze: służby jankesów będą mały naprawdę łatwo, podczas inwigilowania własnych obywateli. Co to oznacza? Jeden wniosek jest praktyczny, drugi teoretyczny: &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Wniosek praktyczny&lt;/b&gt;: szyfruj sam! Może się zdarzyć, że używasz „szyfrowanego kanału komunikacji”, a w rzeczywistości, dzięki jakimś przepisom, ten kto będzie chciał, i tak przeczyta. Tak więc, najpewniejszy będzie chyba jakiś własny program i szyfry jednorazowe. Dla poćwiczenia wyobraźni kryptograficznej polecam powieść Bogusława Wołoszańskiego, na podstawie której powstał serial „Tajemnica twierdzy szyfrów”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A jeśli przypadkiem nie umiesz programować i nie potrafisz przy okazji pojąć, co to „gama”, wtedy załóż po prostu, że żadnej prywatności w internecie nie ma i być nie może. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Wniosek teoretyczny&lt;/b&gt;: amerykańcom ta sztuczka się nie uda. A przynajmniej nie do końca. Zawsze przecież znajdzie się jakaś szyfrowana usługa, która pochodzi z zagranicy. Kto upilnuje, czy sobie John Smith nie ściągnął komunikatora z Europy i go nie używa? Przecież USA nie wybudują „Wielkiego Firewalla” na wzór Chińczyków. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A może wybudują? &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2221342872683233260-7839145576008206081?l=www.jakiwindows.pl' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="feedflare"&gt;
&lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=lju5dN1pwZM:4VbjI0oZZnU:yIl2AUoC8zA"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=yIl2AUoC8zA" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?a=lju5dN1pwZM:4VbjI0oZZnU:qj6IDK7rITs"&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~ff/JakiWindows?d=qj6IDK7rITs" border="0"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;
&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JakiWindows/~4/lju5dN1pwZM" height="1" width="1"/&gt;</description><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-09-27T18:31:53.892+02:00</app:edited><media:thumbnail url="http://4.bp.blogspot.com/_iI3IfmMuvCc/TKDFsrZW7FI/AAAAAAAAARA/MYVHTERmgfY/s72-c/lacza.jpg" height="72" width="72" /><feedburner:origLink>http://www.jakiwindows.pl/2010/09/natknaem-sie-dzisiaj-na-taki-news.html</feedburner:origLink></item><media:rating>nonadult</media:rating></channel></rss>

