<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>JimB.40 Blog » Rozwój osobisty</title>
	
	<link>http://blog.jimb40.com</link>
	<description>the older the better</description>
	<lastBuildDate>Thu, 23 Feb 2012 08:12:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/JimB40_pdev" /><feedburner:info uri="jimb40_pdev" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>moje M.B.T.I. - badanie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/jvMFeXnppxI/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2012/02/23/moje-m-b-t-i-badanie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Feb 2012 08:02:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[infp]]></category>
		<category><![CDATA[jung]]></category>
		<category><![CDATA[mbti]]></category>
		<category><![CDATA[psycho]]></category>
		<category><![CDATA[warp4]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/?p=3677</guid>
		<description><![CDATA[W części pierwszej było o impulsie, który skłonił mnie do wejścia na ścieżkę stałego rozwoju. Dzisiaj będzie od samym badaniu  MBTI. Będzie też o tym dlaczego interowertyka ciągnie na scenę, co daje sprawdzenie kim jestem i czy ludzi warto i można „szufladkować”?   W piekny i słoneczny dzień sierpnia 2008 roku z otwartym dachem i saczącą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F23%2Fmoje-m-b-t-i-badanie%2F' data-shr_title='moje+M.B.T.I.+-+badanie'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F23%2Fmoje-m-b-t-i-badanie%2F' data-shr_title='moje+M.B.T.I.+-+badanie'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F23%2Fmoje-m-b-t-i-badanie%2F' data-shr_title='moje+M.B.T.I.+-+badanie'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/JimB40_MBTI_results.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3677]"><img class="alignleft size-medium wp-image-3787" title="JimB40_MBTI_results" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/JimB40_MBTI_results-300x207.jpg" alt="" width="300" height="207" /></a><strong>W <a title="Moje M.B.T.I. - początek" href="http://blog.jimb40.com/2011/05/23/moje-m-b-t-i-poczatek/">części pierwszej</a> było o impulsie, który skłonił mnie do wejścia na ścieżkę stałego rozwoju. Dzisiaj będzie od samym badaniu  <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/MBTI">MBTI</a>. Będzie też o tym dlaczego interowertyka ciągnie na scenę, co daje sprawdzenie kim jestem i czy ludzi warto i można „szufladkować”?  </strong></p>
<p>W piekny i słoneczny dzień sierpnia 2008 roku z otwartym dachem i saczącą się z radia muzyką odliczałem kilometry dzielące mnie od przeznaczenia. Było i ch około trzystu. Wewnątrz na równych prawach odzywała się ciekawość jak i niepokój. W końcu ktoś miał zajrzeć do środka. I to tego środka, który potrafimy skrzętnie ukrywać.</p>
<p>Ten niepokój czy być może nawet rodzaj strachu powodował fakt, że tą osobą byłem ja sam. Dziś wiem to doskonale bo fototgrafuję. Jest bardzo ważne jakie lustro wybierzemy, warto na jego poszukiwanie poświęcić sporo czasu. Jednak w tym lustrze przeglądamy się sami. Na codzień zerkamy w lustro w pośpiechu a tutaj samodzielnie fundowałem sobie kilkukodzinną sesję patrzenia  na siebie. Znamienne jest też jaką odpowiedź dostałem pytająć o  „ewentualne sugestie dt. przygotowania się do testu”.</p>
<blockquote><p>Proszę BYĆ SOBĄ.….… A to wcale nie jest takie proste.… czasami. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p></blockquote>
<p>Skoryguje. To najczęściej nie jest takie proste.<span id="more-3677"></span></p>
<h3>Test MBTI</h3>
<div id="attachment_3793" class="wp-caption alignleft" style="width: 235px"><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/blog_JimB40_com_080825_.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3677]"><img class="size-medium wp-image-3793" title="blog_JimB40_com_080825_" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/blog_JimB40_com_080825_-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Me myself in dots</p></div>
<p><a href="http://mbti.com.pl/mbti_doradca.html">Magda</a> okazała być się ciepłym i niepoprawnie uśmiechniętym człowiekiem. W tym zawodzie to ogromny plus. W końcu skrócenie dystansu nastąpi tak czy inaczej, więc jeśli ma to nastąpić to lepiej wcześniej niż później. Po krótkiej rozmowie usiadłem na wygodnej kanapie i zacząłem egzamin ze mnie samego.</p>
<p>Sam test pisemny to kilka kartek z pytaniami, na które mamy kilka odpowiedzi do wyboru. Odpowiedzi powinny być intuicyjne, z drobnymi wyjątkami. Te wyjątki to moment kiedy odkrywamy, że próbujemy się okłamywać. Dam przykład ale nie z testu.<br />
„Czy Pan się spóźnia?„<br />
„Sporadycznie”.</p>
<p>STOP! Ci którzy mnie znają wiedzą, że spóźniałem się notorycznie nie sporadycznie. W żartach mówiłem, że mój ojciec spóźniał się średnio godzinę więc moje pół jest dużym sukcesem. Dziś wiem, co stało na przeszkodzie braku punktualności. Wątpię abym kiedykolwiek był prymusem w tym temacie. Szczere przyznanie się jednak przed sobą samym, że się spóźniam otworzyło drogę do pracy i w efekcie do zmniejszenia problemu do rozsądnej wielkości.</p>
<p>Tym bardziej, więc należy wybrać osobę z którą się dobrze czujemy. Więc nie będzie poczucia że jestesmy oceniani. Jak? Pierwsze wrażenie. Poszlibyśmy razem na piwo? No to jest szansa na sukces. Coś nie gra w przeciągu pierwszych pięciu minut? W tył zwrot. Tak wiem, w głowie wtedy kołacze koszt kilkuset złotych już wydanych (np. na paliwo). Coraz częściej stosuje tę metodę i coraz częściem utwierdzam się, że taka strata jest pozorna.</p>
<p>Po godzinie oddałem karteczki i usieliśmy sobie na pogawędkę. I tu jest klucz. Płacisz nie za test. Ten jeśli go bardzo dobrze poszukasz znajdziesz w Internecie. Tak jak wiele innych rzeczy, które „przypadkiem” się tam znalazły. Płacisz za czas człowieka, który ma duże doświadczenie i potrafi wychwycić niespójności, które sam tworzysz. Jednym słowem, doradca patrząc i obcując ze mną, weryfikuje czy to to nabazgrałem na kartkach jest prawdą.</p>
<p>Pamiętam też kartkę z rysunkiem i pytaniem „co widzisz?”, na którą się żachnąłem wewnętrznie. Kojarzyły mi się z tanią psychoanalizą. Na szczęście moja determinacja i wiedza o tym, że należy kwestionować własne poglądy jeśli moga pachnieć stereotypem, była już duża. Nie był bym jednak sobą gdybym nie dopytał do czego jest potrzebna informacja, że widzę las. To nie jest wiedza tajemna. Okazało się, że ludzie z zacięciem do detali widzą drzewa a nawet potrafią podać ich dokładną liczbę. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
U mnie stopniowe widzenie detali miało przyjść wraz z fotografią i wiedzą, że ta funkcja rozwija się w czasie.</p>
<p>No i tyle. Nie boli bardziej niż wizyta u dentysty.</p>
<p>Ile należy wydać? Najwięcej na ile Cię stać. Do dziś pamiętam podniesioną brew pewnej osoby, kiedy mówiłem że wydatki zamknęły się kwotą czterocyfrową. Uspokoję, trochę powyżej trzycyfrowej. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Pamiętam też moją podniesioną brew, kiedy usłyszałem, że inwestycja to ta fajna plazma na ścianie.</p>
<p>Taka diagnostyka to fundament. Jeśli fundament jest kiepski to i dom się może zacząć sypać. Ja tam remont domu zacząłem od wzmocnienia fundamentów. Poszła na to kwota, którą do dziś sam uważam za dużą.</p>
<h3>Wynik</h3>
<p>Kilka dni później przyszedł wynik <a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/2clickornot_by_JimB40_n_Liberia.png" rel="wp-prettyPhoto[g3677]"><img class="alignleft  wp-image-3784" title="2clickornot_by_JimB40_n_Liberia" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/2clickornot_by_JimB40_n_Liberia-300x276.png" alt="" width="180" height="166" /></a>. Nie chciało być inaczej. Marzyciel i wizjoner. Człowiek stojący jedną nogą w przyszłości a drugą w przeszłości. Na teraźniejszość braknie nogi i dlatego też kwestia dzisiejszego obiadu jest rzeczą drugorzędną. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Wbrew pozorom nie stroniący o nauk ścisłych. Albert Einstein, William Shakespeare, J. R. R. Tolkien, Mia Farrow, Neil Dailmond. O w morde! Co za towarzystwo? — pomyślałem w tamtym czasie. Jakiś prezes albo inżynier?… Żadnego. Można to było wywalić do kosza. Na co miałem ochotę. Można też było się z tematem zmierzyć. Wybrałem to drugie.</p>
<p>W kontekscie wyniku <a title="2 click or not 2 click" href="http://www.liberia.pl/Flashe/Swfs/Ulubione/Mono.swf" rel="wp-prettyPhoto[g3677]">moja współprodukcja</a> i wymyślony tagline z połowy zeszłej dekady nabrał dla mnie innego wymiaru. Pozdrawiam Cię Kuba <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<h3>Cztery litery</h3>
<p>Wykonam teraz skok czasowy i odcyfruje ten skrót. Skok czasowy bo wiedzę o szczegółach nabyłem w ciągu kolejnych lat.</p>
<h4>Ekstrawersja czy introwersja (<strong>E</strong>xtraversion vs. <strong>I</strong>ntroversion)</h4>
<p> </p>
<p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/JimB40_MBTI_Energy.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3677]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3789" title="JimB40_MBTI_Energy" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/JimB40_MBTI_Energy-600x40.jpg" alt="" width="600" height="40" /></a>Coś tam żeśmy słyszeli, nieprawdaż? Introwertyk to ten w sweterku z okularami a ekstrawertyk to wodzirej na balu. To powierzchowna opinia. Oczywiście introwersja skłania do przebywania samemu a ekstrawesja wśród ludzi. Skąd zatem sławni aktorzy i piosenkarze w tej pierwszej grupie. Tych zachowań można się nauczyć. Chodzi bardziej o energię lub dokładniej o jej bilans. <strong>E</strong> lub <strong>I</strong> definiuje skąd czerpiemy energię i gdzie ją wydatkujemy.</p>
<p>Będąc Introwertykiem ładuję akumulatory w samotności (pływanie, rolki z muzyką, pisanie i parę innych) nie przeszkadza mi to przebywać wśród dużej grupy ludzi. Przynajmniej do czasu kiedy nie zapali się kontrolka niskiego poziomu energii. Im bardziej intensywne kontakty tym szybciej ucieka energia.</p>
<p>Jeśli baterie są rozładowane to urządzenie nie działa. Proste? Urządzenie zwane Robert, ma jeszcze jeden bezpiecznik. Jeśli będziesz starał się je włączyć pomimo, że baterie są rozładowane, szybko pożałujesz, że dotknąłeś włącznika. Możesz poznać obliczę którego do tej pory nie znałeś(aś). Taki mechanizm powodujący zabezpiecznie przed kompletnym zniszczeniem baterii lub urządzenia. Jest z nami trochę tak jak z iPhonem. Baterie są niewymienne lub precyzyjnie mówiąc ich wymiana jest droga, czasochłonna i niewygodna. Lepiej więc uważać.</p>
<p>Przez kontrast osoby Ekstrawertycy będą siedzieć do końca imprezy. Z przebywania z ludźmi energię czerpią a wydatkują na samotnym spacerze. Zarówno sytuacja kiedy energii jest zbyt mało jak i wtedy gdy jest jej zbyt dużo jest niekomfortowa. Dlatego też, intuicyjnie przełączamy się na odpowiedni tryb działania i funkcjonowania, kiedy zapala się kontrolka MIN albo MAX.</p>
<h4>Zmysłyły czy intuicja (<strong>S</strong>ensing vs. i<strong>N</strong>tuition)</h4>
<p> </p>
<p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/JimB40_MBTI_Information.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3677]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3790" title="JimB40_MBTI_Information" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/JimB40_MBTI_Information-600x35.jpg" alt="" width="600" height="35" /></a>W jaki preferowany sposób przetwarzamy bodźce i sygnały z otoczenia.</p>
<p>E<strong>s</strong>ka to zmysły. Zapach, smak, dotyk, itd. Tu i teraz. Widzenie rzeczy takimi jakie one są. Zielone jest zielone a twarde jest twarde. Przełacznik emocji wyłaczony. Tylko fakty. Rzeczy weryfikowalne aż do bólu. Bycie dokładnie w miejscu, w którym jestem. Co będzie później, będzie pózniej. Ważne jest co widzę teraz.</p>
<p>I<strong>n</strong>tuicja to świat przeczuć. Zwarcie we wszyskich synapsach. Cierpnięcie skóry na myśl o czymś czego zrobić nie powinienem. Gęsia skórka kiedy dotykam spraw, w które powinnem zainwestowac czas i energię. Skóra to mój fizyczny sygnał zewnętrzny, Tobie być może „włosy dęba stają” <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />   Jesli jesteś e<strong>N</strong>. To też świat opcji i potencjalnych możliwości. Co mi daje informacja dziś jest mało ważne. Ważne jest efekt ta informacja ma rzeczi i wydarzenia w przyszłości. Widzenie potencjału pozwala inspirowac i wyznaczać cel, którego nie widać.</p>
<p>W zależności od badania miałem preferencję 80–95% Kompetnie poza średnią INFP (powyżej).  Nie dziwi mnie więc, że na zdjęciach sprzed lat, w kadrze widzę na pierwszym planie butelkę po coli, którą mogłem przestawić. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Dobra informacja jest jaka, że przeciwne preferencje w temacie przetwarzania informacji (S-N) oraz decydowania (T-F) rozwijają się z wiekem.</p>
<blockquote><p>„No popatrz taki zimny drań ten prezes był a teraz na fundację go naszło.”</p></blockquote>
<p>Tak sobie ostatnio zasłyszałem. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Dokładnie rzecz biorąc te preferencję same się nie rozwiną lub też same będą się rozwiajać wolno. Wiedząc można im pomóc. U mnie podlewanie „Tu i Teraz” to między innymi fotografowanie, gotowanie i pływanie kiedy to stosując metodę <a title="Nauka pływania dla dorosłych i wyjątkowo niesubordynowanych cz. 2" href="http://blog.jimb40.com/2011/04/06/nauka-plywania-dla-doroslych-i-wyjatkowo-niesubordynowanych-cz-2/">Total Immersion</a>  skupiam się tylko i wyłacznie na tym jaki jest odgłos kiedy wkładam rękę do wody.</p>
<h4>Myślenie czy  odczuwanie (<strong>T</strong>hinking vs. <strong>F</strong>eeling)</h4>
<p> </p>
<p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/JimB40_MBTI_Decisions.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3677]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3791" title="JimB40_MBTI_Decisions" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/JimB40_MBTI_Decisions-600x39.jpg" alt="" width="600" height="39" /></a>Decyzje, decyzje. Bez nich stalibyśmy w miejscu. Codzienie setki mniejszych i większych. Czasem te ogromne. Preferowany sposób to sposób najbardziej wydajny. Moja preferencja to e<strong>F</strong>ką. I to całkiem bardzo mocna. Dziś z perpektywy widzę gdzie popełniałem przestępstwo. Zamiast pytać siebie „Jak się z tym czujesz?” wciąż pytałem „Co Ty o tym myślisz?”. Efekty były takie, że moje decyzje nie były spójnie ze mną, a to powodowało dyskomfort. I to większy niż mi się wydawało.</p>
<p>Są jednak sytuacje kiedy warto używać myślenia. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  „Jak się czujesz kiedy dostaniesz do ręki sto tysięcy w gotówce z banku w postaci kredytu?”. ŚWIETNIE! Trochę gorzej kiedy trzeba oddawać, bo jak mówi stare powiedzenie: Pożyczamy cudze ale oddajemy własne. W takich sytuacjach powinno się mieć koło siebie kogoś, kto preferuje myślenie zamiast odczuwania. Z czasem też warto popracować nad rozwojem tego u siebie. Dobrą szkołą dla mnie na przykład była nauka budżetowania i program wychodzenia z zadłużenia bieżacego. Bywają też sytucje, w których zapisuję emocję ale podjęcie decyzji odkładam do czasu gdy opadną i spojrzę na sprawy w mniej emocjonalny sposób.</p>
<p>Serce i rozum. Jedna z ulubionych <a href="http://www.youtube.com/watch?v=-aImaPQxYfM">reklam</a> mojej córki to własnie takie preferencje podane w rozrywkowej formie.</p>
<h4>Osąd czy obserwacja (<strong>J</strong>udging vs. <strong>P</strong>erceiving)</h4>
<p> </p>
<p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/JimB40_MBTI_Organize.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3677]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3792" title="JimB40_MBTI_Organize" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/JimB40_MBTI_Organize-600x37.jpg" alt="" width="600" height="37" /></a>Nie bardzo rozumiem czemu ktoś to nazwał osąd, bo ludzie o tej preferencji nie osądzają. Zamiast tego stosują działanie sekwencyjne. Jeśli coś jest do zrobienia na piątek a dziś jest poniedziałek, to podzielą pracę na cztery lub trzy części i zrobią wszystko do czwarku. Albo do środy żeby mieć dzień na weryfikację. Ja jestem obserwujący (też nazwa z kosmosu). W czwartek zaczynam się zastanawiać czy piątek jest rzeczywiście terminem ostatecznym. Noc z czwartku na piątek spędzam na wariackiej pracy. Nazywam to Creative Burst.</p>
<p>Często słyszę „No właśnie, mam takich ancymonów w pracy i dlatego wszystko się wali”. A guzik prawda. Po prostu są obszary, w których jedna metoda się sprawdza bardziej niż druga i odwrotnie. Doskonale wiem, że gdybym zabrał się moją metodą za budowę domu to skutki byłyby opłakane. Wiedza to potęga jednak. Wiedząć to do budowy domu wynajmę kogoś o przeciwnej preferencji. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Wiedza o tym spowodała że mam tzw. pack-listy. Bez tego pojawił bym się niechybnie bez kary pamięci na sesji. Zachowań z ostatniej preferencji (tak jak zachowań z pierwszej preferencji) można się wyuczyć. Można by rzec że w robocie potrafię się zachować jak rasowy ENFJ.</p>
<p><strong>J</strong>otki dążą do rozwiąń ostatecznych i zamykania tematów, podczas gdy ludzie z preferencją <strong>P</strong>e lubią zostawiać sobie dużo otwartych opcji. Stąd też się bierze u mnie niechęć do całkowitego kończenia relacji. Nawet w przypadkach ewidentnie tego wymagających</p>
<h3>Mity dotyczące MBTI</h3>
<blockquote><p>Człowiek jest zbyt skomplikowany by go wkładać w jakąś szufladę z napisem.</p></blockquote>
<p>Wszechświat jest jeszcze bardziej skomplikowany ale ponazywaliśmy planety i galaktyki. Odróżnienie Marsa od Wenus pozwala nam wysłać sondę w dobrym kierunku. O układaniu relacji damsko męskich nie wspominając.</p>
<blockquote><p>MBTI jest kiepskie, bo nie uwzględnia X albo Y.</p></blockquote>
<p>Był czas kiedy ludzie uważali, że ziemia jest płaska. W kronikach opisują takich którzy wykorzystując tę wiedzę byli całkiem szczęśliwymi ludźmi. Dziś wiemy, że płaska nie jest. Znam ludzi, którzy wykorzystując tę wiedzę są całkiem szczęśliwi. Za 300 lat ludzie odkryją wiedzę, wobec której nasze przekonania będą co najmniej archaiczne. Znajdzie się też rzesza, którzy postanowią korzystając z niej być szczęśliwym. W kwesti mojego rozwoju tu i teraz, to czy MBTI czegoś nie zawiera mam głęboko w … kosmosie.</p>
<blockquote><p>Aaaa … czyli Ty nie używasz głowy do podejmowania decyzji.</p></blockquote>
<p>Oczywiście. Głowę posiadam tylko w celu noszenia czapki. Preferencja to preferencja. Jak przeciwstawna nie jest wykształcona to jest pewna trudność. Zachowań ekstawertyka lub introweryka można się wyuczyć. „Drugiego” sposobu porządkowania świata również. Nieliczni wiedzą, że potrafię się w zależności od sytuacji „przełaczyć” się na inną metodę. Nie mniej jednak preferowana metoda to ta natywna. Głowy zaś używam, żeby pojść i skonsultować się z kimś kto ma właściwą prefencje w danym temacie.</p>
<h3>Typy i wiedza</h3>
<p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/blog_JimB40_com_120220_0587.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3677]"><img class="alignleft size-medium wp-image-3794" title="blog_JimB40_com_120220_0587" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/02/blog_JimB40_com_120220_0587-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a>Ponieważ opcje są zawsze dwie a preferencji cztery, to jako człowiek związany życiowo z systemem binarnym wiem, że typów jest szesnaście. Każdy ma swoje mocne i słabe strony. Każdy z nich jest unikalny. Chyba to lubię w MBTI najbardziej. Bliska jest też mi koncepcja preferencji jako narzędzia, o którym wiesz i stosujesz. Zdarzyło Ci się wbić gwóżdz śrubokrętem? Mnie się zdarzyło. Fotografia wisi do dziś. Zdecydowanie łatwiej jednak idzie młotkiem. Podoba mi sie również określanie mocy tych preferencji oraz to że podlegaja zmianom w czasie. Własśnie tak jak my sami.</p>
<p>Skoro już masz tę wiedzę to możesz naprawde dużo. Zarówno w kwestii rozwoju osobistego jak i poprawy relacji z otoczeniem.</p>
<p>MBTI to był strzał w dziesiątkę. Po pierwsze oparty na badaniach Karola. Cenie sobię <a title="Dobra wróżka nie jest zła" href="http://blog.jimb40.com/2010/07/31/dobra-wrozka-nie-jest-zla-2/">ezoterykę</a> i ma ona miejsce w moim życiu i na regale z książkami. Co nauka jednak to nauka. Dlatego też na regale zagościła książka, która poszerzyła moją wiedzę w tym temacie. „Kto jest kim”. Skierowana jest do zarządzających ludźmi. Przyjmując jednak za pewnik, że każdy z nas jest człowiekiem, to zarządzając sobą zarzadzamy właśnie ludźmi. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Książka ląduje w <a title="Czytelnia JimB40" href="http://blog.jimb40.com/czytelnia/">czytelni</a> jako „must have” dla zainteresowanych.</p>
<h3>Podsumowanie</h3>
<p>Dostałem solidny fundament do tego aby powoli zacząć budować nowy dom. Cegła po cegle i bez pośpiechu. Zmiana nawyków utrwalanych przez lata będzie trwała lata. Jeśli jest liczenie na krócej to muszę rozczarować. Każda droga na skróty spowoduje, że będzie dłużej. Dlatego warto jeśli tylko można takie badania wykonowyć w miare wcześnie.</p>
<p>Wiedza, którą nabyłem w ciągu kolejnego roku jest jedną z najcenniejszych rzeczy którą w życiu posiadłem. Później dostałem jeszcze dwie rzeczy. Zaproszenie do spędzenia czasu w miejscu gdzie ulice nie mają nazw oraz możliwość dotknięcia marzenia aby poczuć, że ich spełnianie jest w zasięgu każdego z nas. O tym jednak kolejnym razem.</p>
<p><a href="http://blog.jimb40.com/2012/01/29/jimb40s-karma-equity/">KarmaEquity</a>™ :  Wpis dedykuje właśnie <a href="http://www.mbti.com.pl">Magdzie Urbanowicz</a>. Nie dlatego, że otrzymałem od niej wiele. Dedykuję go, ponieważ od dawna powoli zmierza do celu pomimo przeciwności i braku wytyczonego szlaku, który sama wyznacza. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<div class="shr-publisher-3677"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/jvMFeXnppxI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2012/02/23/moje-m-b-t-i-badanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2012/02/23/moje-m-b-t-i-badanie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>JimB40's Shoots of Life - December 2011</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/ivftmORoCX0/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2012/02/19/jimb40s-shoots-of-life-december-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2012 07:09:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografowanie]]></category>
		<category><![CDATA[życie i pożycie]]></category>
		<category><![CDATA[en]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 ShootsOfLife]]></category>
		<category><![CDATA[moje fotografie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/?p=3668</guid>
		<description><![CDATA[December. Or maybe September again? Lonely butterfly did something wrong with its wing on the other side od the globe. Because of that we had autum untill end of December. Kraków again. Good food and inspiring meeting with Wacek Wantuch organized by Iza. Flying bikers in Arena Centre in Łódź. Having petrol in my blood [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F19%2Fjimb40s-shoots-of-life-december-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+December+2011'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F19%2Fjimb40s-shoots-of-life-december-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+December+2011'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F19%2Fjimb40s-shoots-of-life-december-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+December+2011'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/01/JimB40sShootsOfLifeInDecember2011.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3668]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3782" title="JimB40sShootsOfLifeInDecember2011" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/01/JimB40sShootsOfLifeInDecember2011-406x600.jpg" alt="" width="406" height="600" /></a></p>
<p><span style="text-align: left;">December. Or maybe September again? Lonely butterfly did something wrong with its wing on the other side od the globe. Because of that we had autum untill end of December. Kraków again. Good food and inspiring meeting with Wacek Wantuch organized by Iza. Flying bikers in Arena Centre in Łódź. Having petrol in my blood and quite nice photos. Gathering info about studio equipment &amp; learning how to deal with color. My monitor gets nice DIY hood. Spending a week with my kids and celebrating seventh year of my Capricorn. Last Aula. Last dinner. Last day of 2011. Christmas time with family passed somehow unnoticed.  Warsaw &amp; Yo again. New Years Eve at crowded Castle Square. Bye, bye two-ou-one-one. I won’t miss you much ’cause there’s young and fresh two-ou-one-two knocking on my door.. Thank</span><span style="text-align: left;"> you for being part of my life.</span></p>
<p> </p>
<div class="shr-publisher-3668"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/ivftmORoCX0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2012/02/19/jimb40s-shoots-of-life-december-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2012/02/19/jimb40s-shoots-of-life-december-2011/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>JimB40's Shoots of Life - November 2011</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/Z3xygjbPPkE/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2012/02/12/jimb40s-shoots-of-life-november-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Feb 2012 07:00:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografowanie]]></category>
		<category><![CDATA[życie i pożycie]]></category>
		<category><![CDATA[en]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 ShootsOfLife]]></category>
		<category><![CDATA[moje fotografie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/2012/02/12/jimb40s-shoots-of-life-november-2011/</guid>
		<description><![CDATA[November. Life slows down. If one never went through November here in Poland, one doesn’t have bloody idea what I am talking about. Free falling with thinking about protection. Will the parachute open? Have I had taken parachute with me before I had to leave the plane? This year November came undercover. Pretending September. No [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F12%2Fjimb40s-shoots-of-life-november-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+November+2011'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F12%2Fjimb40s-shoots-of-life-november-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+November+2011'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F12%2Fjimb40s-shoots-of-life-november-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+November+2011'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/12/JimB40sShootsOfLifeInNovember2011.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3461]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3715" title="JimB40sShootsOfLifeInNovember2011" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/12/JimB40sShootsOfLifeInNovember2011-406x600.jpg" alt="" width="406" height="600" /></a></p>
<p>November. Life slows down. If one never went through November here in Poland, one doesn’t have bloody idea what I am talking about. Free falling with thinking about protection. Will the parachute open? Have I had taken parachute with me before I had to leave the plane? This year November came undercover. Pretending September. No one has believed. Even bikes were sad that their time was over. Time to fight! European version of happiness prescription. Caprese instead of Prozac and cheesecake with chocolate instead of Viagra. Feeling like housewife with all those duties. Android starts to piss me off. Is this autumn or shitty technology? Next small step in mini-studio direction means measuring my living room. Product means constant question. Would I like to receive something like this? Following Halloween Aula barcamp was mainly about dead man. Famous but dead anyway. Having fun with bride &amp; groom. Kuba is chasing Ania. Hopefully for the rest of his life. He promised.  Reading best polish prose. Michał doesn’t seem to know how to make caprese. Nevertheless he knows perfectly what is November like. No doubts. Golden fish and one day. I have three wishes: one day with more light, one day with more light and one day with more light. That all folks.</p>
<p>If you were part of my life thank you for letting me survive.</p>
<div class="shr-publisher-3461"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/Z3xygjbPPkE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2012/02/12/jimb40s-shoots-of-life-november-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2012/02/12/jimb40s-shoots-of-life-november-2011/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>JimB40's Shoots of Life - October 2011</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/yN75pJP2dyw/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2012/02/04/jimb40s-shoots-of-life-october-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Feb 2012 08:10:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografowanie]]></category>
		<category><![CDATA[życie i pożycie]]></category>
		<category><![CDATA[en]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 ShootsOfLife]]></category>
		<category><![CDATA[moje fotografie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/2011/11/27/jimb40s-shoots-of-life-october-2011/</guid>
		<description><![CDATA[October was hot. Summer was sorry for so many tears and was trying to say sorry. Lovely bike trip to Konstancin. Learning how to cook bitki. More equipment to my home studio and fasionable disk for daily backup. Playing guitar when possible makes me easy-going. Darek Jankowski was damn right. Anastazja went home so I [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F04%2Fjimb40s-shoots-of-life-october-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+October+2011'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F04%2Fjimb40s-shoots-of-life-october-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+October+2011'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F02%2F04%2Fjimb40s-shoots-of-life-october-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+October+2011'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/11/JimB40sShootsOfLifeInOctober2011.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3459]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3664" title="JimB40sShootsOfLifeInOctober2011" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/11/JimB40sShootsOfLifeInOctober2011-406x600.jpg" alt="" width="406" height="600" /></a></p>
<p>October was hot. Summer was sorry for so many tears and was trying to say sorry. Lovely bike trip to Konstancin. Learning how to cook bitki. More equipment to my home studio and fasionable disk for daily backup. Playing guitar when possible makes me easy-going. Darek Jankowski was damn right. Anastazja went home so I did a wedding with Grzegorz as second. Out of sudden with one small signature I became a god father of this marriage. Love those events. The only constant thing is change. Freeman’s „Photographers mind”. Slowly introducing speedlights in my photo mind. Next wedding. Friends. Again lot of positive people. I almost got killed by truck going back at 4am in total mist. Weather spoils. Cross from Bieszczady for my mum. This project lasted one year. One has to be stubborn. Joy of creation again. Marti Studio takes place in my mind.  Workin on quality of photo products &amp; reading a lot about it. The last day of October was warm and pleasant. Thank you for being part of my life.</p>
<div class="shr-publisher-3459"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/yN75pJP2dyw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2012/02/04/jimb40s-shoots-of-life-october-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2012/02/04/jimb40s-shoots-of-life-october-2011/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>JimB40's Karma Equity™</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/DYWIMKKCWVU/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2012/01/29/jimb40s-karma-equity/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 09:10:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[Ezoteryka]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[Osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[życie i pożycie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/?p=3642</guid>
		<description><![CDATA[Równowaga w przyrodzie być musi. Czy się nam to podoba czy nie. Nie zależnie od tego jak bardzo byśmy starali się ją zburzyć, wraca do stanu równowagi. Ludzie z kraju, w którym komukolwiek spojrzeć prosto w oczy stanowi niejaki problem, odkryli to tysiące latemu. Ja, przez porównanie, nie tak znowu dawno. Lepiej późno niż później. Mądra [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F01%2F29%2Fjimb40s-karma-equity%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Karma+Equity%E2%84%A2'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F01%2F29%2Fjimb40s-karma-equity%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Karma+Equity%E2%84%A2'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F01%2F29%2Fjimb40s-karma-equity%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Karma+Equity%E2%84%A2'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/01/JimB40_KarmaEquity_500px.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3642]"><img class=" wp-image-3643 alignleft" title="JimB40 Karma Equity™" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/01/JimB40_KarmaEquity_500px-300x300.jpg" alt="JimB40 Karma Equity™" width="200" height="200" /></a></p>
<p>Równowaga w przyrodzie być musi. Czy się nam to podoba czy nie. Nie zależnie od tego jak bardzo byśmy starali się ją zburzyć, wraca do stanu równowagi. Ludzie z kraju, w którym komukolwiek spojrzeć prosto w oczy stanowi niejaki problem, odkryli to tysiące latemu. Ja, przez porównanie, nie tak znowu dawno. <a href="http://www.filmweb.pl/Lepiej.Pozno.Niz.Pozniej">Lepiej późno niż później</a>.</p>
<p><a title="Dobra wróżka nie jest zła" href="http://blog.jimb40.com/2010/07/31/dobra-wrozka-nie-jest-zla-2/">Mądra wróżka</a> o tym wie i to nie dziwi. Pytanie czy wie o tym mądry człowiek lub mądry przedsiębiorca? Ponieważ zawsze ciągnęło mnie do mądrych (w przypadku kobiet ze wskazaniem na atrakcyjne do kompletu) zasada ta jest mi bliska.</p>
<p>Prosty czarno-biały schemat pozwala ogarnąć wiele równań:</p>
<ul>
<li>zależność <a href="http://blog.jimb40.com/tag/sukces/">sukcesu</a> od <a href="http://blog.jimb40.com/tag/porazka/">porażki</a></li>
<li>dobór partnera życiowego o komplementarnych cechach (o tym w stosownym czasie)</li>
<li><a title="Startup Weekend Kraków 2012 - The Weekend you WILL miss" href="http://blog.jimb40.com/2012/01/22/startup-weekend-krakow-2012-the-weekend-you-will-miss/">wpływ otoczenia na efekty mojej pracy</a> i samopoczucie.</li>
</ul>
<p>i wiele innych… wyjątkowo uniwersalnie sobie to ktoś wymyślił.</p>
<p>Pierwsze olśnienie przyniosła fotografia. Im więcej dobrych rzeczy oglądasz, tym więcej dobrych rzczy tworzysz. Drugie z pisaniem. Im więcej badziewia czytasz, tym gorzej idzie Ci pisanie. Trzecie z otoczeniem. Tu już mamy lokalną mądrość <em>„Z kim przestajesz takim się stajesz”</em>.</p>
<p>I tak przyszedł czas, żeby ubrać moją karmę w wizualny projekt. <strong>JimB40 Karma Equity™</strong>. Wszędzie tam gdzie pozytywne efekty w moim życiu spowodowane były czyjąś energią, zostaje to jasno zakomunikowane światu. Jesli była to pozytywna energia, część z niej zostaje przekazana dalej. Jeśli negatywna (tak, tak) przekazane dalej zostają spotrzeżenia a czasem ostrzeżenia.</p>
<p><strong>JimB40 Karma Equity™</strong> oficjalnie ujrzało ten świat.</p>
<p>Trzymając się swoich zasad (nic gorszego niż wciskanie komuś mądrości, których samemu się w życiu nie stosuje) za czas jakiś pępkowe będzie. Cheers <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<div class="shr-publisher-3642"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/DYWIMKKCWVU" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2012/01/29/jimb40s-karma-equity/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2012/01/29/jimb40s-karma-equity/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>True Stories - Vain Expectations?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/7qEWAocxDYM/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2012/01/28/true-stories-vain-expectations/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Jan 2012 05:06:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[życie i pożycie]]></category>
		<category><![CDATA[en]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 TrueStories]]></category>
		<category><![CDATA[psycho]]></category>
		<category><![CDATA[relacje dm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/?p=3630</guid>
		<description><![CDATA[Była także inna chwila, której nie zapomnę, Był raz wieczór rozmarzony i nadzieje płonne Sorry for no translation. In the meantime picture has to speak for itself, while I look for the proper translation of Marek Grechuta song. He was one of the most influential polish artists. Photo used in this TS have a file [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F01%2F28%2Ftrue-stories-vain-expectations%2F' data-shr_title='True+Stories+-+Vain+Expectations%3F'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F01%2F28%2Ftrue-stories-vain-expectations%2F' data-shr_title='True+Stories+-+Vain+Expectations%3F'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2012%2F01%2F28%2Ftrue-stories-vain-expectations%2F' data-shr_title='True+Stories+-+Vain+Expectations%3F'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><blockquote><p><em>Była także inna chwila, której nie zapomnę,<br />
Był raz wieczór rozmarzony i nadzieje płonne</em></p></blockquote>
<p>Sorry for no translation. In the meantime picture has to speak for itself, while I look for the proper translation of Marek Grechuta song. He was one of the most influential polish artists.</p>
<p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/01/JimB40_TS_VainExpectations.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3630]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3632" title="JimB40_TS_VainExpectations" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2012/01/JimB40_TS_VainExpectations-460x600.jpg" alt="" width="460" height="600" /></a></p>
<p>Photo used in this TS have a file name IMG_9666.JPG and this was not planned.<br />
It’s the publish time what WAS planned. 6:60 plus 6 <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<div class="shr-publisher-3630"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/7qEWAocxDYM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2012/01/28/true-stories-vain-expectations/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2012/01/28/true-stories-vain-expectations/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>JimB40's Shoots of Life - September 2011</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/IYji9UscIDQ/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2011/11/20/jimb40s-shoots-of-life-september-2011-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2011 07:09:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografowanie]]></category>
		<category><![CDATA[życie i pożycie]]></category>
		<category><![CDATA[en]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 ShootsOfLife]]></category>
		<category><![CDATA[moje fotografie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/2011/11/20/jimb40s-shoots-of-life-september-2011-2/</guid>
		<description><![CDATA[September. Surprisingly better then all summer. Schools starts their lofty mission. This year one of my precious is the head of the school. Laptop declared general strike. Missing my two wheels. Warp4 go into the phase of review habit. Photo session with photographer as a model. Why not? Strobist day. I make good use of [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F20%2Fjimb40s-shoots-of-life-september-2011-2%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+September+2011'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F20%2Fjimb40s-shoots-of-life-september-2011-2%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+September+2011'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F20%2Fjimb40s-shoots-of-life-september-2011-2%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+September+2011'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/11/JimB40sShootsOfLifeInSeptember2011.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3457]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3487" title="JimB40sShootsOfLifeInSeptember2011" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/11/JimB40sShootsOfLifeInSeptember2011-406x600.jpg" alt="" width="406" height="600" /></a></p>
<p>September. Surprisingly better then all summer. Schools starts their lofty mission. This year one of my precious is the head of the school. Laptop declared general strike. Missing my two wheels. Warp4 go into the phase of review habit. Photo session with photographer as a model. Why not? Strobist day. I make good use of a borrowed lamp, kennel and three kids. Barcelona. Kind of daydream. No sleep. Stunning views from the top of surrounding hills. My favourite food. My favourite company. Two wheels everywhere. Pukka hedonist. If only north-spain women knew what heels were inwented for. Bruxelles then appeared as a sleepy city. Warsaw then appeared as … Come back was tough. Flamenco by Saura was tougher. My precious gets her ankle twisted. Time to farewell summer. Dance floor is the right place to do it. Isn’t it?</p>
<div class="shr-publisher-3457"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/IYji9UscIDQ" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2011/11/20/jimb40s-shoots-of-life-september-2011-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2011/11/20/jimb40s-shoots-of-life-september-2011-2/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>JimB40's Shoots of Life - August 2011</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/YPNKp3_ehCg/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2011/11/13/jimb40s-shoots-of-life-august-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Nov 2011 08:03:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografowanie]]></category>
		<category><![CDATA[życie i pożycie]]></category>
		<category><![CDATA[en]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 ShootsOfLife]]></category>
		<category><![CDATA[moje fotografie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/2011/11/13/jimb40s-shoots-of-life-august-2011/</guid>
		<description><![CDATA[August. Began with flood. Those little raindrops came in billions forming wave that constantly invaded my castle. That was epic battle. Twenty four hour per day. After five days intensity of attack lowered but then moisture force and mold squad appeared. Permanent siege. In this context short Bieszczady break was like a resurrection. Połonina Wetlińska conquered. Guitar [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F13%2Fjimb40s-shoots-of-life-august-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+August+2011'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F13%2Fjimb40s-shoots-of-life-august-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+August+2011'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F13%2Fjimb40s-shoots-of-life-august-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+August+2011'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/11/JimB40sShootsOfLifeInAugust2011.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3455]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3483" title="JimB40sShootsOfLifeInAugust2011" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/11/JimB40sShootsOfLifeInAugust2011-406x600.jpg" alt="" width="406" height="600" /></a></p>
<p>August. Began with flood. Those little raindrops came in billions forming wave that constantly invaded my castle. That was epic battle. Twenty four hour per day. After five days intensity of attack lowered but then moisture force and mold squad appeared. Permanent siege. In this context short Bieszczady break was like a resurrection. Połonina Wetlińska conquered. Guitar domesticated. Nice people met. Photos taken. Including quick and spontaneous session with Lady Dominique in Sandomierz. My Guardian Angel gets fiancée. Epson. Finally in-house hi-quality prints possible. Another crisis needs my attention. Memory card with photos crashes. Lilly  passed away. One Lilly come another one go. Losing streak continues in form of accident while riding my Vespa on rainy day. I’m badly cut up. So is my Vespa. Pre-wedding meeting ends with some discoveries regarding emotions.  Visit in a friends stables brings beautiful pictures. August was bitter sweet.</p>
<div class="shr-publisher-3455"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/YPNKp3_ehCg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2011/11/13/jimb40s-shoots-of-life-august-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2011/11/13/jimb40s-shoots-of-life-august-2011/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>JimB40's Shoots of Life - July 2011</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/VH8gDbMoqFc/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2011/11/08/jimb40s-shoots-of-life-july-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2011 07:00:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografowanie]]></category>
		<category><![CDATA[życie i pożycie]]></category>
		<category><![CDATA[en]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 ShootsOfLife]]></category>
		<category><![CDATA[moje fotografie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/2011/11/08/jimb40s-shoots-of-life-july-2011/</guid>
		<description><![CDATA[July was whimsical. Cold and rainy. November’s twin. Except quantity of light. Only Vespa calendar’s girl reminded me it was beaching time. Tried to move to a new place but fresh memories of last year removal kept me in place. First lifestyle session went smooth. Just be yourself with me. Lilla’s christening. The church was [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F08%2Fjimb40s-shoots-of-life-july-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+July+2011'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F08%2Fjimb40s-shoots-of-life-july-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+July+2011'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F08%2Fjimb40s-shoots-of-life-july-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+July+2011'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/09/JimB40sShootsOfLifeInJuly2011.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3429]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3463" title="JimB40sShootsOfLifeInJuly2011" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/09/JimB40sShootsOfLifeInJuly2011-406x600.jpg" alt="" width="406" height="600" /></a></p>
<p>July was whimsical. Cold and rainy. November’s twin. Except quantity of light. Only Vespa calendar’s girl reminded me it was beaching time. Tried to move to a new place but fresh memories of last year removal kept me in place. First lifestyle session went smooth. Just be yourself with me. Lilla’s christening. The church was full of people and cameras. Nowadays everybody is photographer. Against all odds my first Vespa Adventure happened. All of rain gives a break and I spent few lovely days on Krutynia river with friends. Rowing &amp; admiring. Pain in shoulder tried to change the plan. Pain was dismissed. Kamień. Ultimate destination. Life came full circle after 20 years. The door was shut. Wonderful and full of positive energy meeting with Mariusz in Warsaw. My friends moved to a wooden house near Warsaw. Bunch of flowers. My old habit being first time in a new house. Approaching finnish July started to cry really strong. „Rain drops kept fallin” on my head …”. If only knew how many troubles they would give transforming themself into the  flood.</p>
<p>PS.<br />
Since I’m four months late with Shoots of Life I’ll publish one every week in November</p>
<div class="shr-publisher-3429"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/VH8gDbMoqFc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2011/11/08/jimb40s-shoots-of-life-july-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2011/11/08/jimb40s-shoots-of-life-july-2011/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Pióro, sprawy i ich stosy</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/BjQKv_uW9As/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2011/11/07/pioro-sprawy-i-ich-stosy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Nov 2011 21:23:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[moje pisanie]]></category>
		<category><![CDATA[pl]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/?p=3467</guid>
		<description><![CDATA[Moje Pisanie wymaga ciszy. Nie zawsze tej zewnętrznej z pewnością jednak tej wewnętrznej. Kiedy w środku się kotłuje, słowa nie chcą się składać w zdania. Chociaż wiem, że Moje Pisanie ma dobry wpływ na mnie, pióro leżało ostatnio samotne. Od czasu do czasu tylko zaszczyciłem je dotykiem swojej dłoni a ono za każdym razem wyślizgiwało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F07%2Fpioro-sprawy-i-ich-stosy%2F' data-shr_title='Pi%C3%B3ro%2C+sprawy+i+ich+stosy'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F07%2Fpioro-sprawy-i-ich-stosy%2F' data-shr_title='Pi%C3%B3ro%2C+sprawy+i+ich+stosy'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F11%2F07%2Fpioro-sprawy-i-ich-stosy%2F' data-shr_title='Pi%C3%B3ro%2C+sprawy+i+ich+stosy'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p>Moje Pisanie wymaga ciszy. Nie zawsze tej zewnętrznej z pewnością jednak tej wewnętrznej. Kiedy w środku się kotłuje, słowa nie chcą się składać w zdania. Chociaż wiem, że Moje Pisanie ma dobry wpływ na mnie, pióro leżało ostatnio samotne. Od czasu do czasu tylko zaszczyciłem je dotykiem swojej dłoni a ono za każdym razem wyślizgiwało się niebawem. Czy to z powodu hałasu, czy też niezaplanowanej i niespodziewanej podróży w objęcia Morfeusza.</p>
<p>Moje Pisanie ma duży priorytet u mnie. Oprócz priorytetu jednak, trzeba umieć wygospodarować Czas. Czas zaś, ma tendencję do bycia zawłaszczanym. Zawłaszczanym przez Sprawy. Przodują zaś w tym Niebywale Ważne Sprawy, które tłuką się o pierwsze miejsce z Niecierpiącymi Zwłoki Sprawami. Na swoją okazję aby wysforować się do przodu, czekają zaś w kolejce Niesamowicie Ciekawe Sprawy.</p>
<p>Wiosną odkryłem uroki wczesnego poranka. Kiedy cisza wkoło uspokaja zmysły. Zanim jeszcze miasto wybudzi się w zgiełk dnia a NWS, NZS oraz NCS pochrapują przez sen. Wtedy właśnie był czas na Moje Pisanie. Lato niestety wraz z przyziemnymi problemami zdrowia i ekonomii zabrało mi poranki. Jesień zaś jasne poranki zamieniła w środek nocy.</p>
<p>Moje pisanie przychodzi i odchodzi. W odróżnieniu od Mojego Życia, kóre jest na wciąż i nieprzerwanie. Moje Życie jest jak modelka z wielkim ego. Wymaga ciągłej uwagi. Podrzuca mi te trzyliterowe skurczybyki z komentarzem „pilnuj i ogarniaj”. Człowiek więc pilnuje ile wlezie i ogarnia z niemniejszym zapałem. Chwila nieuwagi jednak lub zwolnienia tempa i Sprawy zaczynają się piętrzyć. Układają się w Stosy. Elegancko jedna na drugiej. Stosy, co do których nie podejmę decyzji, tworzą wkoło mnie szczelne ogrodzenie, zza którego nic widać. Skoro nie widać nic, to tym bardziej nie widać kiedy przychodzi Moje Pisanie. Stoi więc tam pod tym ogrodzeniem bez dzwonka przez czas jakiś. Jak się znudzi tym czekaniem to sobie idzie.</p>
<p>Stosy spraw trzeba więc likwidować. W ten czy inny sposób. Ostatnio pod jeden z nich podłożyłem ogień. Jeśli były w nim Naprawdę Ważne Sprawy to wrócą. Naprawdę Ważne Sprawy wyznają buddyzm i reinkarnują. Niestety robią to zwykle w nieodpowiednim momencie. Pociesza mnie myśl, że zza spalonego stosu wyłoniło się Moje Pisanie które zbierało się do odejścia. W tej radości drugi stos kopnąłem żeby zrobić przejście. Teraz staram się nie spoglądać w stronę Bezładnie Rozrzuconych Spraw. Liczenie na to, że ktoś je pozbiera to myślenie rodem z przedszkola. W każdym z nas jest kawałek dziecka. Chwilowo jednak ważna jest obecność Mojego Pisania. Z tej radości zakupiłem nawet prezent dla Mojego Pisania w postaci acsetycznej aplikacji do pisania. Jakby można było je przekupić.</p>
<p>Znając Moje Pisanie, zwinie się pewnie znów za czas jakiś. Wymknie się bladym świtem jak jednonocna przygoda. Wykorzystam wieć teraz każdą chwilę na Moje Pisanie.<br />
Wygląda na to, że Moje Fotografowanie jest mniej kapryśne i potrafi przeskakiwać ogrodzenia.</p>
<div class="shr-publisher-3467"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/BjQKv_uW9As" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2011/11/07/pioro-sprawy-i-ich-stosy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2011/11/07/pioro-sprawy-i-ich-stosy/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>JimB40's Adventures - Krutynia</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/cr3ZVgjfWwE/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2011/09/04/jimb40-adventures-krutynia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Sep 2011 15:56:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografowanie]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[en]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 Adventures]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 ShootsOfLife]]></category>
		<category><![CDATA[moje fotografie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/2011/09/04/jimb40-adventures-krutynia/</guid>
		<description><![CDATA[What happens when three photographers decide to go down Krutynia River by kayaks? Well you can see by yourself. Three cameras were shooting almost constantly . They were put over and under the water. For fun and to memory few sunnny days in July. That was my first long Vespa trip. Roads in Great Mazurian [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F09%2F04%2Fjimb40-adventures-krutynia%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Adventures+-+Krutynia'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F09%2F04%2Fjimb40-adventures-krutynia%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Adventures+-+Krutynia'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F09%2F04%2Fjimb40-adventures-krutynia%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Adventures+-+Krutynia'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p>What happens when three photographers decide to go down Krutynia River by kayaks? Well you can see by yourself. Three cameras were shooting almost constantly . They were put over and under the water. For fun and to memory few sunnny days in July. That was my first long Vespa trip. Roads in Great Mazurian Lakes area were wonderful, so that was a real pleasure to use my scoot.  And all of this because Poland is lovely place. Thanks <a href="http://grzegorzosuch.com/">Grzegorz</a> &amp; <a href="http://pokazat.blogspot.com/">Anastasia</a> for wonderful time spent together.</p>
<p>Co się stanie kiedy trójka fotografów postanowi spłynąć kajakami w dół Krutyni? Zobaczcie sami. Trzy aparaty pracowały niestrudzenie. Nad i pod wodą. Dla zabawy i pamiątki po jedynych w lipcu słonecznych dniach. To była pierwsza dłuższa wyprawa na mojej Vespie. Drogi na w rejonie Wielkich Jezior Mazurskich były cudowne, więc z przyjemnością mknąłem na dwóch kółkach. Wszystko to,  ponieważ Polska pięknym miejscem jest. Dzięki <a href="http://grzegorzosuch.com/">Grzesiek</a> i <a href="http://pokazat.blogspot.com/">Anastazja</a> za cudownie spędzony wspólnie czas.</p>
<p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/07/JimB40sShootsOfLifeInJune2011.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3426]"><br />
</a><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/09/JimB40_VespaAdventure_Krutynia_990.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3426]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3427" title="JimB40_VespaAdventure_Krutynia_990" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/09/JimB40_VespaAdventure_Krutynia_990-424x600.jpg" alt="" width="424" height="600" /></a></p>
<div class="shr-publisher-3426"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/cr3ZVgjfWwE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2011/09/04/jimb40-adventures-krutynia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2011/09/04/jimb40-adventures-krutynia/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>True Stories - Headless is costless?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/zzkiNuLTP5o/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2011/09/03/true-stories-headless-is-costless/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Sep 2011 07:43:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[życie i pożycie]]></category>
		<category><![CDATA[en]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 TrueStories]]></category>
		<category><![CDATA[life wonders]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/2011/09/03/true-stories-headless-is-costless/</guid>
		<description><![CDATA[This is oldie but goldie. Still apply for anyone using low fare airlines. Like me.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F09%2F03%2Ftrue-stories-headless-is-costless%2F' data-shr_title='True+Stories+-+Headless+is+costless%3F'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F09%2F03%2Ftrue-stories-headless-is-costless%2F' data-shr_title='True+Stories+-+Headless+is+costless%3F'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F09%2F03%2Ftrue-stories-headless-is-costless%2F' data-shr_title='True+Stories+-+Headless+is+costless%3F'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p>This is oldie but goldie. Still apply for anyone using low fare airlines. Like me. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/09/TS_LowCostFLying.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3419]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3420" title="TS_LowCostFLying" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/09/TS_LowCostFLying-299x600.jpg" alt="" width="299" height="600" /></a></p>
<div class="shr-publisher-3419"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/zzkiNuLTP5o" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2011/09/03/true-stories-headless-is-costless/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2011/09/03/true-stories-headless-is-costless/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>JimB40's Shoots of Life - June 2011</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/YOhNSE9wB6g/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2011/07/31/jimb40s-shoots-of-life-june-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jul 2011 13:00:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografowanie]]></category>
		<category><![CDATA[życie i pożycie]]></category>
		<category><![CDATA[en]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 ShootsOfLife]]></category>
		<category><![CDATA[moje fotografie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/2011/07/31/jimb40s-shoots-of-life-june-201/</guid>
		<description><![CDATA[June comes with summer. Vegetables start to taste properly. Girls start to attract with airy clothes. My favourite zodiac people cancers celebrate birth. School ends and vacation starts. Two-wheeling almost everyday. Last barcamps. Wedding season at its peak. Making progress with guitar. Meeting new fascinating people. Discovering new places to have a coffee in my [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F07%2F31%2Fjimb40s-shoots-of-life-june-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+June+2011'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F07%2F31%2Fjimb40s-shoots-of-life-june-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+June+2011'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F07%2F31%2Fjimb40s-shoots-of-life-june-2011%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+June+2011'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/07/JimB40sShootsOfLifeInJune2011.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3311]"><br />
<img class="aligncenter size-large wp-image-3312" title="JimB40sShootsOfLifeInJune2011" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/07/JimB40sShootsOfLifeInJune2011-406x600.jpg" alt="" width="406" height="600" /></a><br />
June comes with summer. Vegetables start to taste properly. Girls start to attract with airy clothes. My favourite zodiac people cancers celebrate birth. School ends and vacation starts. Two-wheeling almost everyday. Last barcamps. Wedding season at its peak. Making progress with guitar. Meeting new fascinating people. Discovering new places to have a coffee in my city.<br />
Thank You, and you June.</p>
<div class="shr-publisher-3311"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/YOhNSE9wB6g" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2011/07/31/jimb40s-shoots-of-life-june-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2011/07/31/jimb40s-shoots-of-life-june-2011/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>JimB40 lubi czytać ksiazki</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/dq5slYrt0-Q/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2011/07/31/jimb40-lubi-czytac-ksiazki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jul 2011 12:15:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[czytelnia]]></category>
		<category><![CDATA[ksiązki]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/?p=3324</guid>
		<description><![CDATA[Czas otworzyć czytelnię. Jeśli nie masz ochoty czytać o czytaniu klikaj i zobacz jakie książki polecam. Książek które uważam za wartościowe jest sporo, więc co jakiś czas wirtualna biblioteka będzie się powiększać. Tymczasem trochę moich przemyśleń w temacie książek i czytania. Robert zawsze czytał i to dużo. Czytanie było od dzieciństwa moim ulubionym zajęciem. W kucki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F07%2F31%2Fjimb40-lubi-czytac-ksiazki%2F' data-shr_title='JimB40+lubi+czyta%C4%87+ksiazki'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F07%2F31%2Fjimb40-lubi-czytac-ksiazki%2F' data-shr_title='JimB40+lubi+czyta%C4%87+ksiazki'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F07%2F31%2Fjimb40-lubi-czytac-ksiazki%2F' data-shr_title='JimB40+lubi+czyta%C4%87+ksiazki'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/05/blog_JimB40_com_090327_9165.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3324]"><br />
<img class="alignleft" title="blog_JimB40_com_090327_9165" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/05/blog_JimB40_com_090327_9165-300x300.jpg" alt="" width="240" height="240" /></a><strong>Czas otworzyć <a href="http://blog.jimb40.com/czytelnia">czytelnię</a>. Jeśli nie masz ochoty czytać o czytaniu klikaj i zobacz jakie książki polecam. Książek które uważam za wartościowe jest sporo, więc co jakiś czas wirtualna biblioteka będzie się powiększać. Tymczasem trochę moich przemyśleń w temacie książek i czytania.</strong></p>
<p>Robert zawsze czytał i to dużo. Czytanie było od dzieciństwa moim ulubionym zajęciem. W kucki na fotelu albo w innej dziwnej pozycji. Z wstrzymanym oddechem albo bez jedzenia przez kilka godzin. Jeżeli książka była naprawdę dobra nie stanowiło dla mnie żadnego problemu, żeby zarwać noc i zamknąć przeczytaną książkę nad ranem. Mówię oczywiście o beletrystyce, która wciągała mnie tak, że zapominałem o całym świecie wkoło. Dzisiaj czytanie beltrystyki w dziwnych pozycjach przejęła córka. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Mniej wiecej w tym samym stylu. Saga „Zmierzch” zajęła jej w sumie coś koła tygodnia.</p>
<p>Czytanie rozwija wyobraźnię. Tylko lub aż z tego powodu, warto czytać zamiast oglądać. Aktualna powszechna moda na wybieranie wizualnego przekazu to przecież akceptacja czyjeś wizji, która nie koniecznie musi być tożsama z naszą własną. Nauczyciel w szkole średniej zwykł mawiać: „<em>Organy nie będące w użyciu zanikają. Dotyczy to również mózgu</em>”. Po latach rozszerzyłem to spostrzeżenie i wiem, że dotyczy również wyobraźni.</p>
<p>Moje półki w regałach więc się uginają a listonosz mnie nie lubi. Uknuł nawet teorię, że ja tak specjalnie, żeby on miał cięższą pracę. Co jest takiego w książkach papierowych, że akceptuje przenoszenie kilogramów przy kolejnej przeprowadzce? Przeprowadzałem się kilkanaście razy więc to chyba miłość. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  I zasadniczo można temat zakończyć, gdyby nie to, że jest jeszcze parę innych powodów.<span id="more-3324"></span></p>
<p>W dobie cyfrowej rewolucji mógłbym czytać w formacie elektronicznym. Co zresztą czasem robię. Łatwiej kupować, przechowywać. Czytać można na wielu urządzeniach. Kończę jeden rodział na komputerze domu a drugi zaczynam na smartfonie w pociągu. Ostatnimi czasy nawet bezpieczeństwo posiadania stało się większe, bowiem sklepy stanowią również rodzaj archiwum. Czemu więc nie chcę ulżyć tym „biedakom” z logistyki.</p>
<p>Obcowanie. Książka papierowa to szelest przewracanych kartek, zapach farby drukarskiej. W swojej formie, zamknięte mini dzieło sztuki. Wybieram twarde oprawy lub konkretną okładkę z kilku wydań. Książka papierowa ma swój charakter. Wielki album ze zdjęciami lub mini kompendium. Ivanhoe jest chropowaty w dotyku  i drukowany na lekko żółtawym papierze. Album Vettriano zaś na kredowo białym, gładkim jak skóra skóra niemowlaka. Natura stworzyła nas wyposażając w szereg zmysłów i zachęcając do korzystania z wielu z nich na raz. Przechodząc na fromat elektroniczny najzwyczajniej zmuszony jestestem do rezygnacji z tych dodatkowych bonusów.</p>
<p>Jeżeli zaś chodzi o „podręczniki”. Piszę w cudzysłowiu bo mają czasami formę kompletnie nie przypominającą elementarza. <img src='http://blog.jimb40.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Podstawowa zaleta to możliwość robienia notatek ołówkiem lub zakładania wiedzy karteczką. Tak wiem w ebook’ach też można . Jednak forma realizacji tych zakładek jest dla mnie mniej użyteczna od tradycyjnego post-it’a wklejonego i wystającego z książki.</p>
<p>Druga zaś sprawa to zakres tematyczny. Mam dużo pozycji o fotografii. Akurat w tych książkach, treść potrzebuje koloru i dobrej jakości. Próżno ich szukać w takich czytnikach jak Kindle. Pewną opcją jest tablet w rodzaju iPad’a. Niestety wtedy jedna z największych zalet elektronicznego czytnika książek, w postaci baterii która nie wymaga ładowania przez dwa tygodnie, ulatnia się wraz enegrożernym ekranem. W kwestii zaś albumów z fotografią lub sztuką, gdzie format MA znaczenie, chwilowo rozwiązania nie ma żadnego.</p>
<p>Tradycyjne książki więc, przy okazji kolejnych przenosin pojadą ze mną raz jeszcze. Nie raz jeszcze.<br />
Wśród z nich są pozycje, które wpłynęły znacząco na to jak postrzegam świat lub to co potrafię zrobić. Są też takie, które dały mi impuls do rozpoczęcia pozytywnych zmian w moim życiu. W końcu zaś te , które zwierają porządny kawałek wiedzy, podany w łatwej i przystepnej formie.<br />
Jeżeli Twoje zainteresowania oscylują w pobliżu moich jest duża szansa, że znajdziesz coś ciekawego dla siebie. Zapraszam zatem do <a href="http://blog.jimb40.com/czytelnia">mojej czytelni</a>.</p>
<p>PS.<br />
Impuls do przekształcenia zalążka pomysłu czytelni w gotowy wpis i działającą stronę, zawdzięczam Mariuszowi Jarzębowskiemu, którego przy tej okazji serdecznie pozdrawiam.</p>
<div class="shr-publisher-3324"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/dq5slYrt0-Q" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2011/07/31/jimb40-lubi-czytac-ksiazki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2011/07/31/jimb40-lubi-czytac-ksiazki/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>JimB40's Shoots of Life - May 2011</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/JimB40_pdev/~3/secoVEuiRZs/</link>
		<comments>http://blog.jimb40.com/2011/07/25/jimb40s-shoots-of-life-ma-2011-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jul 2011 13:00:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>JimB40</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografowanie]]></category>
		<category><![CDATA[życie i pożycie]]></category>
		<category><![CDATA[en]]></category>
		<category><![CDATA[JimB40 ShootsOfLife]]></category>
		<category><![CDATA[moje fotografie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.jimb40.com/2011/07/25/jimb40s-shoots-of-life-ma-2011-2/</guid>
		<description><![CDATA[Time goes ahead with constant speed while I try to catch it in pictures and keep forever. May. End of spring with the summer around the corner. Startup events. Studio works. Business &#38; marketing course. Still lots of people around. Thank you for being part of my life. Cheers]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- Start Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><div class='shareaholic-like-buttonset' style='float:right;height:30px;'><a class='shareaholic-fblike' data-shr_layout='button_count' data-shr_showfaces='false' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F07%2F25%2Fjimb40s-shoots-of-life-ma-2011-2%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+May+2011'></a><a class='shareaholic-googleplusone' data-shr_size='medium' data-shr_count='true' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F07%2F25%2Fjimb40s-shoots-of-life-ma-2011-2%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+May+2011'></a><a class='shareaholic-tweetbutton' data-shr_count='horizontal' data-shr_href='http%3A%2F%2Fblog.jimb40.com%2F2011%2F07%2F25%2Fjimb40s-shoots-of-life-ma-2011-2%2F' data-shr_title='JimB40%27s+Shoots+of+Life+-+May+2011'></a></div><div style="clear: both; min-height: 1px; height: 3px; width: 100%;"></div><!-- End Shareaholic LikeButtonSetTop Automatic --><p>Time goes ahead with constant speed while I try to catch it in pictures and keep forever.</p>
<p>May. End of spring with the summer around the corner. Startup events. Studio works. Business &amp; marketing course. Still lots of people around. Thank you for being part of my life.</p>
<p>Cheers</p>
<p><a href="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/07/JimB40sShootsOfLifeInMay2011.jpg" rel="wp-prettyPhoto[g3305]"><img class="aligncenter size-large wp-image-3306" title="JimB40sShootsOfLifeInMay2011" src="http://blog.jimb40.com/wp-content/uploads/2011/07/JimB40sShootsOfLifeInMay2011-406x600.jpg" alt="" width="406" height="600" /></a></p>
<div class="shr-publisher-3305"></div><!-- Start Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><!-- End Shareaholic LikeButtonSetBottom Automatic --><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/JimB40_pdev/~4/secoVEuiRZs" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.jimb40.com/2011/07/25/jimb40s-shoots-of-life-ma-2011-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://blog.jimb40.com/2011/07/25/jimb40s-shoots-of-life-ma-2011-2/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>

