<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407</id><updated>2024-09-12T06:03:40.545+02:00</updated><category term="dom"/><category term="Wakacje"/><category term="bez"/><category term="cele"/><category term="domek"/><category term="dzieci"/><category term="głód"/><category term="helikoptery"/><category term="kanalizacja"/><category term="kominek"/><category term="lukru"/><category term="macierzyństwo"/><category term="miasto"/><category term="myszka"/><category term="piosenka"/><category term="plany"/><category term="przedszkole"/><category term="przepompownia"/><category term="salon"/><category term="szkoła"/><category term="układanka"/><category term="wioska"/><category term="woda"/><category term="wojskowe"/><category term="wykopy"/><category term="życie"/><title type='text'>Katiuszka i reszta świata</title><subtitle type='html'>Kobieta, matka, żona... Moje zmagania z rzeczywistością nie zawsze słodką i uroczą.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>96</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-4548982686568678275</id><published>2013-02-10T22:23:00.000+01:00</published><updated>2013-02-10T22:35:02.351+01:00</updated><title type='text'>Zmiany</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Odkąd przeniosłam się z rodziną na podmiejską wieś, zaczął się nowy etap w naszym życiu. Stare było minęło, nowe nadeszło. &amp;nbsp;O ile bardzo czekałam na to &quot;Nowe&quot;, czyli nowe kąty, czy rzeczy tak starannie wybierane przez ostatnie kilka miesięcy minionego roku, o tyle to inne &quot;Nowe&quot; zastało mnie jak szarawy świt, który zastaje mnie w łóżku każdego ranka o 6.45 kiedy to dźwięk budzika wyrywa mnie ze snu. W pewną rzeczywistość czasami się po prostu wchodzi, nie mając większego wpływu na jej kształt. Natomiast zawsze człowiek ma wybór w kwestii reagowania na ową rzeczywistość. I tego ostatnio właśnie się uczę gryząc się raz po raz w język.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Postanowiłam zmienić też adres bloga, w celu uporządkowania i możliwości skonfigurowania tych wszystkich haseł, poczty itd. z kontem Google.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Bodajże J. Czapski w jednym ze swoich licznych dzienników napisał ... nie umiem myśleć bez pisania... tak więc i ja w nowym miejscu będę pisała by móc myśleć w nowej rzeczywistości.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Zapraszam wszystkich znajomych i nieznajomych pod nowy &lt;a href=&quot;http://katiuszkaa.blogspot.com/&quot;&gt;adres&lt;/a&gt;&amp;nbsp;.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/4548982686568678275/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2013/02/zmiany.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/4548982686568678275'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/4548982686568678275'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2013/02/zmiany.html' title='Zmiany'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-1780832818442740934</id><published>2013-02-10T00:12:00.000+01:00</published><updated>2013-02-10T00:12:14.527+01:00</updated><title type='text'>Próbuję się przebudzić</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;Wesołych Swiąt.... i Szczęśliwego Nowego Roku!!!!?...eee, za późno.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;No dobra,( Uwaga! zaczynam się tłumaczyć) wpadłam w jakąś dziurę czasowo przestrzenną, zniknęłam dla świata i właśnie próbuję się przedostać do rzeczywistości ,przynajmniej tej wirtualnej.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;Jestem, żyję życiem tak jakby w wielu wymiarach i płaszczyznach rodem z filmu Incepcja. Zagnieżdżam się w Domku na swojej Wsi, lecząc choroby dotykające moją rodzinę, przeżywając pierwsze dziury w nowych ścianach i wysokie rachunki za gaz. Jak na porządnego menadżera gospodarstwa domowego przystało, z ołówkiem w ręku planuję domowe wydatki, robię listy zakupów i ustalam tygodniowe menu a później odliczam dni do wypłaty. Po drodze frustruje się z powodu mojej sytuacji na rynku pracy, nocnymi wędrówkami do płaczącego Krzysia, bólem zębów i ogólnie ograniczeniami własnego, powoli zużywającego się ciała..&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;Czy ja narzekam? Ależ nie! Ja tylko po za byciem Perfekcyjną Panią Domu, staram się dogonić i odgadnąć tą prawdziwą rzeczywistość, która miałaby ręce i nogi, dała się jakoś określić i uporządkować. Pewność mam tylko w jednej kwestii, i nie będę tu oryginalna w swoich twierdzeniach a mianowicie to co jest pewne w moim ( i w waszym &amp;nbsp;drodzy czytelnicy myślę &amp;nbsp;że też) życiu to ZMIANA. Muszę ją zaakceptować i przyjąć z otwartymi rękami tak jak akceptuję ataki śnieżnej &amp;nbsp;zimy, pęknięty tylni zderzak &amp;nbsp;w &amp;nbsp;Reniucie (po śnieżnym parkowaniu pod sklepem), czy ból pleców po noszeniu na rękach 18 kg Krzysiaczka. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;No i co tu więcej pisać, po prostu nasze nowe życie na Wsi to bajka &amp;nbsp;nie do opisania. Dać mi kalosze, na głowie zawiązać chustkę i wieśniaczka ze mnie pełną gębą ;)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/1780832818442740934/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2013/02/probuje-sie-przebudzic.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/1780832818442740934'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/1780832818442740934'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2013/02/probuje-sie-przebudzic.html' title='Próbuję się przebudzić'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-5430104367097779048</id><published>2012-12-06T11:45:00.000+01:00</published><updated>2012-12-06T11:45:02.010+01:00</updated><title type='text'>Nadzieja</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Moje dzisiejsze samopoczucie itd., itp., sięga niemal dna rozpaczy.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Niby spokojnie, bo nikt nie umarł, wszyscy zdrowi ( jeszcze) ale...&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Rajtki dawno mi opadły( od początku jakieś kłody pod nogi się zwalają) w kwestii naszego Domku i ciągną się za mną jakoś smętnie.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;W każdym razie przeprowadzka wstrzymana bo czekamy na rozwiązanie problemu z gazem.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Jak to mówią nadzieja umiera ostatnia...&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;h3&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-size: small;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;artist&quot; style=&quot;background-color: transparent; border: 0px; margin: 0px; outline: 0px; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;Edyta Geppert&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;song&quot; style=&quot;background-color: transparent; border: 0px; margin: 0px; outline: 0px; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;Nadzieja&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;artist&quot; style=&quot;background-color: transparent; border: 0px; margin: 0px; outline: 0px; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;W brudnym świcie smutnych miast&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Pełnym wiatrów bezlitosnych&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Mignie czasem twoja twarz&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Jak niepewne tchnienie wiosny&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;W przystankowy, zmięty tłum&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Jakby cisnął ktoś dla żartu&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Bzu białego bukiet lub&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Same najszczęśliwsze karty&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Matką głupich cię nazwali, nadziejo&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Ludzie podli, ludzie mali, nadziejo&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Choć się z ciebie natrząsają, głośno śmieją&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Ty nas jedna nie opuszczaj, nadziejo!&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Prowadź nas, nadziejo&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;W ciemny czas, nadziejo&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;W mrocznej mgle wyczaruj&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Iskrę wiary&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Gdy fałszywych fanfar dźwięk&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Zgaśnie w dali tak, jak żagiel&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;I wypełni głuchy jęk&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Zakamarki duszy nagie&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Gdy już tylko walić w mur&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Z dziką pasją pozostaje&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Nie rozpaczaj, odłóż sznur&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Ona istnieć nie przestaje&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Matką głupich cię nazwali, nadziejo&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Ludzie podli, ludzie mali, nadziejo&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Choć się z ciebie natrząsają, głośno śmieją&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Ty nas jedna nie opuszczaj, nadziejo!&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Prowadź nas, nadziejo&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;W ciemny czas, nadziejo&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;W mrocznej mgle wyczaruj&lt;/span&gt;&lt;br style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; line-height: 18px; text-align: start;&quot;&gt;Iskrę wiary&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/5430104367097779048/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/12/nadzieja.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5430104367097779048'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5430104367097779048'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/12/nadzieja.html' title='Nadzieja'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-5070336418787011956</id><published>2012-11-27T22:33:00.000+01:00</published><updated>2012-11-27T22:33:41.303+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&amp;nbsp;Moi Kochani, nowy post o przygodach i nie przygodach Katiuszki pisze się a &amp;nbsp;w zasadzie utknął w brudnopisie. Dużo się dzieje ale ja jakoś nie mam czasu ani weny, by pociągnąć sensownie wątek. &amp;nbsp;Jeszcze kilka dni a na dobre zacznie się pakowanie i zwożenie do nowego domku rzeczy.&amp;nbsp;Wybaczcie mi moją wybiórczą obecność i milczenie. Odezwę się jak tylko będę mogą. Mam nadzieję, że zdążę jeszcze przed świętami złożyć wam życzenia o ile mój mobilny internet będzie jako tako działał.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;Tymczasem każdego dnia ubieram się w cierpliwość i karmię się nadzieją. Nie daję się okradać z radości, każdego dnia, uczę się praktykować wdzięczność. Wdzięczność ma siłę, a ja podjęłam decyzję by nosić ją w sobie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/5070336418787011956/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/11/kochani-nowy-post-o-przygodach-i-nie.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5070336418787011956'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5070336418787011956'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/11/kochani-nowy-post-o-przygodach-i-nie.html' title=''/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-5390676845286807852</id><published>2012-10-30T12:16:00.001+01:00</published><updated>2012-10-30T12:16:57.138+01:00</updated><title type='text'>Candy u  Kids&amp;Co</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif; font-size: large;&quot;&gt;Uwaga, uwaga,!!! Jeżeli masz swoją ulubioną porę roku a na dodatek kochasz okrycia szyi, biżuterię i kakao, zapraszam na &amp;nbsp;fantastyczne candy u&lt;/span&gt; &lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://dzieciispolka.blogspot.com/2012/10/bez-swiata-jak-bez-reki-oraz-cukiereczki.html?showComment=1351595406886#c7381448831977849250&quot;&gt;Kids&amp;amp; CO&amp;nbsp;&lt;/a&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiA33PFtOck04ZCFPNYriUuBRx1Bo-mlwnpugJr1XfpFdC2nfdiEVVRviztZDIGZFUrgjkJdMmux929N1vP3pvBwCA6VT3k4eCMXV6yJtRuqUfeTW6MdHwACK0LRXXyzAFAispbPwZJUnQ/s1600/Candy.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiA33PFtOck04ZCFPNYriUuBRx1Bo-mlwnpugJr1XfpFdC2nfdiEVVRviztZDIGZFUrgjkJdMmux929N1vP3pvBwCA6VT3k4eCMXV6yJtRuqUfeTW6MdHwACK0LRXXyzAFAispbPwZJUnQ/s320/Candy.jpg&quot; width=&quot;256&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/5390676845286807852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/candy-u-kids.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5390676845286807852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5390676845286807852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/candy-u-kids.html' title='Candy u  Kids&amp;Co'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiA33PFtOck04ZCFPNYriUuBRx1Bo-mlwnpugJr1XfpFdC2nfdiEVVRviztZDIGZFUrgjkJdMmux929N1vP3pvBwCA6VT3k4eCMXV6yJtRuqUfeTW6MdHwACK0LRXXyzAFAispbPwZJUnQ/s72-c/Candy.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-944161773447294032</id><published>2012-10-30T11:47:00.000+01:00</published><updated>2012-10-30T12:42:28.264+01:00</updated><title type='text'>A miało być tak pięknie...</title><content type='html'>&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;font-family: Georgia, &#39;Times New Roman&#39;, serif;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: #073763;&quot;&gt;Drugi tydzień zalegam w domu bo Krzysiaczek postanowił sobie pochorować. Niby nie ma tragedii, gorączki też nie ma, więc po dzisiejszej przeszczekanej nocy stwierdziłam, że to nasilenie alergii. Pech chciał, że syrop sobie wyszedł z naszego leczniczego menu. Teraz się zastanawiam czy lekarka będzie tak łaskawa i wypisze nam receptę, bez osobistej wizyty w gabinecie.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Nie mam czasu na siedzenie przed kompem,( na czytanie książek też nie mam, chociaż niezły stosik od Kochanej Bibliotekarki przyniosłam) więc i nie spłodziłam swojego CV ani też nie zajrzałam nawet do PUPy. No nie może iść wszystko tak jak sobie zaplanowałam. Po co ma być tak nudnie, beżowo jak mogą pojawić się jakieś ekscytujące hopki. Chociażby taki sobotni atak zimy. O!!! To była jazda bez trzymanki! No dobra, miejscami był to taniec na lodzie, tudzież ślizg. Śniegu po kostki a my na letnich oponach, pędzimy&amp;nbsp;którejś&amp;nbsp;tam kategorii drogą, między jedną a drugą wioską na umówione spotkanie ze stolarzem od schodów. Pędzimy to raczej wielce nieodpowiednie słowo, biorąc pod uwagę jazdę 20 km/h, z modlitwą na ustach Boże utoruj nam drogę i nie pozwól nam się zatrzymać bo nie ruszymy i ugrzęźniemy na drodze w środku lasu. Nie wspomnę o połamanych gałęziach na drodze, które dzielny Jan musiał przewalać. No ale czego nie robi się dla przygody i przełamania beżowego koloru życia ;) Błysk ekscytacji z powodu takiej jazy w oczach &amp;nbsp;mojego Jana BEZCENNE!!&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;
&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Tymczasem w domu wszystkie scenariusze zabawy przerobione. Pozostał jeden, jedyny skuteczny sposób(mimo klekotu z tyłu głowy DENTYSTA wita) na usadzenie Krzysiaczka w jednym miejscu.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;KRÓWKA, króweczka, ukochana słodycz, cud miód, niebo w gębie...&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Teraz dopiero mogę spokojnie przysiąść i nadrobić blogowe zaległości ;)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgOInwMXGnw-TpFuCAXMFESYlxmI8sEPUZrUoDKYmCpDjQMedOeGJwADy7UjExtHEG81q0Np3XCaGWq_AtWECTSAGSbjH5PCIOWeYmOry2Fze-rnX87iAspETzRkkQ7vNhQj0Lf4khUhUw/s1600/kr%C3%B3wka.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgOInwMXGnw-TpFuCAXMFESYlxmI8sEPUZrUoDKYmCpDjQMedOeGJwADy7UjExtHEG81q0Np3XCaGWq_AtWECTSAGSbjH5PCIOWeYmOry2Fze-rnX87iAspETzRkkQ7vNhQj0Lf4khUhUw/s320/kr%C3%B3wka.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif; font-size: x-small;&quot;&gt;&lt;i&gt;Ps: No dobra... przyznaję się, bywają chwile, &amp;nbsp;że nie ja mam władzę w ręce a Krówka ma władzę nade mną, &amp;nbsp;kiedy nie potrafię się oprzeć wyciągając rękę do torebki po kolejną Krówkę;)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/944161773447294032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/a-miao-byc-tak-pieknie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/944161773447294032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/944161773447294032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/a-miao-byc-tak-pieknie.html' title='A miało być tak pięknie...'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgOInwMXGnw-TpFuCAXMFESYlxmI8sEPUZrUoDKYmCpDjQMedOeGJwADy7UjExtHEG81q0Np3XCaGWq_AtWECTSAGSbjH5PCIOWeYmOry2Fze-rnX87iAspETzRkkQ7vNhQj0Lf4khUhUw/s72-c/kr%C3%B3wka.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-5071870817721444692</id><published>2012-10-22T15:04:00.000+02:00</published><updated>2012-10-22T15:04:24.534+02:00</updated><title type='text'>Idę do PUPy.</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Weekend, jak cudownie to brzmi... Słoneczna jesień, spacer, szum liści..., ten zapach jeszcze mi się śni... Oł jeee;)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;No dobra, weekend się skończył a pozostała wszechobecna mgła. Jeju jak ja nie lubię jeździć w takich warunkach!!! W innych ekstremalnych też nie lubię ale póki co, ta mgła jest jakaś taka nieprzyjemna i mokra a zarazem oblepiająca całą przestrzeń brrr. Nic tylko załapać książkę, kubek z herbatą i wygrzewać się w łóżku. Póki co na legalne wygrzewanie w łóżku ma szanse tylko Tosiek, który ni z gruszki ni z pietruszki oznajmił mi wczoraj przy śniadaniu, że mu zimno. Jemu zimno? Myślę sobie nie może być, chory jak nic. Mimo braku widzialnych objawów chorobowych ( prócz mowy z kluską w buzi czyli wirus kontra alergia), mała gorączka utrzymuje się. Nic to, Tosiek dzisiaj został w domu, zobaczymy jak sprawa się rozwinie. Oby nie:)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Tymczasem budowa naszego domku wkroczyła w fazę kładzenia kafli w łazience. Jutro dostawa kolejnych kafli do salonu i kuchni, tudzież innych wyściełajek podłogowych.W połowie listopada przyjadą montować meble kuchenne i schody. I tak &amp;nbsp;powoli wykończenie domu, podobnie jak nasze fundusze zmierzają ku końcowi. Przy czym w tej jakże nierównej rywalizacji przewidujemy, że zwycięży jednak brak środków na wykończenie, umożliwiające zamieszkanie w domku tej jesieni. Nie oznacza to jednak całkowitego braku perspektyw, aczkolwiek wolałabym by pewne rzeczy zostały dopracowane nim na salony wkroczą moi dwaj Kowboje. Dzikie to czasami i nie okiełznane, więc po co narażać się od początku na straty ;)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Co bym tak bez sensu nie siedziała w domu i czekała na bliżej nieokreślony czas przeprowadzki, zamierzam zabrać się za poważne poszukiwanie pracy. Tak więc w tym tygodniu czeka mnie pisarska robota, zmontowana jakże &quot;bogatego&quot; ( chyba tylko w formę) CV oraz wizyta w PUPie.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/5071870817721444692/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/ide-do-pupy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5071870817721444692'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5071870817721444692'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/ide-do-pupy.html' title='Idę do PUPy.'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-5377468070151603769</id><published>2012-10-15T12:48:00.000+02:00</published><updated>2012-10-15T12:51:33.548+02:00</updated><title type='text'>Trywialne myśli ;)</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, &#39;Times New Roman&#39;, serif;&quot;&gt;Mam takie małe przemyślenia związane z &amp;nbsp;tym, że moje najmłodsze dziecko od września poszło do przedszkola. Pomijając fakt aklimatyzacji Krzysiaczka w przedszkolu, zauważyłam, że kiedy przychodzi czwartek pojawia się zmęczenie, porannym wstawaniem i szykowaniem całej wyprawy. I mam tu na myśli moje zmęczenie a nie dzieci bo one ledwo zauważają mijające dni. Czekam więc na weekend. W tygodniu przedpołudnia, są dla mnie takie cudnie ciche, za to weekendy głośne. I tak sobie siedząc, w poniedziałkowy ranek uświadomiłam sobie, że w czwartek czekam na weekend by odpocząć od tej krzątaniny, natomiast już w niedzielę wieczorem oczekuję takiego luźnego poniedziałku by móc odpocząć po weekendzie z dziećmi;)&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, &#39;Times New Roman&#39;, serif; font-style: italic;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Ot takie trywialne myśli chodzą po głowie Katiuszki. Generalnie jestem zmęczona i nieco przybita stanem konta( a kto nie jest) w obliczu ostatniego etapu wykańczania naszego domku. &amp;nbsp; W piątek uporaliśmy się z ostatnimi pracami na zewnątrz domu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, &#39;Times New Roman&#39;, serif;&quot;&gt;Było trochę brudno i ciężko jak to zwykle bywa przy porządkowaniu terenu&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, &#39;Times New Roman&#39;, serif;&quot;&gt;&amp;nbsp;a teraz zastanawiam się nad drzwiami do pokoi. Wymyśliłam sobie białe, które ładnie będą kontrastowały ze stalowymi ścianami sypialni czy beżowymi ścianami korytarza oraz schodami. Natomiast schody &amp;nbsp;na wzór tych na zdjęciach są w trakcie robienia.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg-vX5rGijrJRYXRfRXhTEhTxEz6fcXwmE-6JdAegVWFNbmutzh_csY-t_o4bLkHJvJZjZHOUDXEkx3t7w9ZysTRnfbBhpE1V2nHWbLflBZzXcSYEr1PGkrMi96m4yMYMwbmfAdTTRo4XQ/s1600/schody1.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;214&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg-vX5rGijrJRYXRfRXhTEhTxEz6fcXwmE-6JdAegVWFNbmutzh_csY-t_o4bLkHJvJZjZHOUDXEkx3t7w9ZysTRnfbBhpE1V2nHWbLflBZzXcSYEr1PGkrMi96m4yMYMwbmfAdTTRo4XQ/s320/schody1.JPG&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjvbDdHq0vmWGA-qlStdPGbS0c0FuDQnJ98Wy-DfI0K9awkgTnPuLZL4UDXTREn_NsedGyN61tr_h3WoPIdUBealwm9gXyy9yePmCYlz9HrbGPqvrE5gzuy56d6WIM7uCbOaMmVwKfIlLQ/s1600/schody3.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjvbDdHq0vmWGA-qlStdPGbS0c0FuDQnJ98Wy-DfI0K9awkgTnPuLZL4UDXTREn_NsedGyN61tr_h3WoPIdUBealwm9gXyy9yePmCYlz9HrbGPqvrE5gzuy56d6WIM7uCbOaMmVwKfIlLQ/s320/schody3.JPG&quot; width=&quot;214&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiOEWE_JKvw6IlcyETh-mY95yQe0WnH1NH0FWDti982tyNKcBWTJcv5ny4Blf1iQnQFLps-K5yRD7to0qqpPtGEGVCLjpLgbR-_1S5VpqAXnXWyucweNRn-wzk741yLc0kTesLasIi9cDU/s1600/schody+5.JPG&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiOEWE_JKvw6IlcyETh-mY95yQe0WnH1NH0FWDti982tyNKcBWTJcv5ny4Blf1iQnQFLps-K5yRD7to0qqpPtGEGVCLjpLgbR-_1S5VpqAXnXWyucweNRn-wzk741yLc0kTesLasIi9cDU/s320/schody+5.JPG&quot; width=&quot;214&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/5377468070151603769/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/mam-takie-mae-przemyslenia-zwiazane-z.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5377468070151603769'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5377468070151603769'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/mam-takie-mae-przemyslenia-zwiazane-z.html' title='Trywialne myśli ;)'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg-vX5rGijrJRYXRfRXhTEhTxEz6fcXwmE-6JdAegVWFNbmutzh_csY-t_o4bLkHJvJZjZHOUDXEkx3t7w9ZysTRnfbBhpE1V2nHWbLflBZzXcSYEr1PGkrMi96m4yMYMwbmfAdTTRo4XQ/s72-c/schody1.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-9056631797075006933</id><published>2012-10-08T20:03:00.000+02:00</published><updated>2012-10-08T20:03:14.869+02:00</updated><title type='text'>Blogowa nominacja i..ciekawostki?</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, &#39;Times New Roman&#39;, serif;&quot;&gt;Przez cały weekend, między sprawami ważnymi i ważniejszymi, myślałam o tym jakże uroczym Tagu. Ja taka zwykła( niezwykła w swojej zwyczajności;) ) kobieta, zostałam nominowana przez &lt;a href=&quot;http://dzieciispolka.blogspot.com/&quot;&gt;Kids&amp;amp;Co&lt;/a&gt;&amp;nbsp;w celu ujawnienia kilku ciekawostek o sobie samej. Generalnie nie bardzo mi z takim zabawami po drodze, no ale jakże mogłabym takiej Pani odmówić ;). I tak zastanawiałam się co mogłabym ujawnić, o czym jeszcze nie pisałam na blogu a nosiłoby to chociaż znamiona owej ciekawostki. No ale Katiuszka nie bądź taka zasadnicza( tak sobie debatowałam w myślach) w końcu to tylko zabawa dasz radę;).&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, &#39;Times New Roman&#39;, serif;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Proszę Państwa, proszę przygotować się na 7, nieciekawych ciekawostek o Katiuszce.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg9x6RCzcqnhsyEGPRNgSLH5d2lrUwOLv9-14Y-iJW9dvsZgSf74wAijh1KU06S2rrfVGAmI_kcwW7u1518YQo2uX_XyM7Gr8Xd9Hlpvj5e4ff6uBEiNBokeXwzT4AVzV_Lcyciz_Ia71s/s1600/nominacja.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg9x6RCzcqnhsyEGPRNgSLH5d2lrUwOLv9-14Y-iJW9dvsZgSf74wAijh1KU06S2rrfVGAmI_kcwW7u1518YQo2uX_XyM7Gr8Xd9Hlpvj5e4ff6uBEiNBokeXwzT4AVzV_Lcyciz_Ia71s/s320/nominacja.jpg&quot; width=&quot;180&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;1. &lt;/b&gt;W szkole podstawowej, w okolicach 6 czy 7 klasy, strasznie podobał mi się pewien chłopak ze starszej klasy. Byłam nim tak oczarowana, że nawet zgodziłam się &amp;nbsp;zawieszać(byłam zwolniona ze swojej lekcji) jakieś ozdoby na klasowej tablicy, podczas trwania lekcji tego chłopaka. Musiałam wchodzić na drabinkę ustawioną tuż obok jego ławki. Oczywiście wdzięczyłam się i rumieniłam jak mogłam ale Aleksander (bo tak miał na imię) zupełnie nie zwracał na mnie uwagi. Za to jego kolega z wdziękiem klasowego błazna posyłał w moją stronę jakieś docinki, uśmiechając się szyderczo. Później odważyłam się napisać do Aleksandra liścik miłosny, który ( nie mam do dzisiaj pewności) być może trafił do zupełnie innego chłopaka. Nawet nie pamiętam jak zadowolony adorator miał na imię, w każdym razie ganiał za mną po całym podwórku, wołając moje imię w różnych konfiguracjach, robiąc tym za podwórkowego klauna. Przez kilka dni nawet unikałam wyjścia na dwór bo tak bałam się konfrontacji i tego, że będzie chciał mnie potrzymać za rękę.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;2. &lt;/b&gt;Mając 15 lat podpisałam swoją pierwszą umowę o pracę(jako pracownik młodociany) w ramach praktycznej nauki zawodu.Chodziłam do szkoły o profilu sprzedawca i moje dni szkoły, przeplatały się z dniami, w których pracowałam w sklepie spożywczym, jak normalny pracownik sklepu po 8h. Podpisywałam listę obecności,robiłam badania okresowe, dostawałam ubranko firmowe oraz miałam udzielany urlop (oczywiści w innej ilości dni) tak jak inni pracownicy. Za tą moją pracę, również podpisywałam listę płac, dostawałam wypłatę a czasami nawet jakiś świąteczny dodatek a na koniec roku PITa. Na zakończenie 3 letniej nauki w szkole i pracy, oczywiście dostałam świadectwo pracy. Teraz owe doświadczenie wpisuję sobie w CV nie jako praktykę ale normalnie jako pracę. Na rozmowie kwalifikacyjnej( o prace w sklepie) zdarzyło się, że osoba, która ze mną rozmawiała z zadowoleniem stwierdzała, że mam 15 letnie doświadczenie zawodowe po czym spojrzawszy na mnie szeroko otwierała oczy i patrzyła na datę mojego urodzenia.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;3.&lt;/b&gt; Jestem osobą taką hmmm muszę wszystko zaplanować, przewidzieć, poukładać, zapisać. I nagle okazuje się, że pewnych rzeczy przy budowie domu nie da się zaplanować i co robi Katiuszka? Prawie wykańcza się nerwowo, ociera się o utratę zmysłów a później czyta jedną książkę i dostaje objawienia. Od tego momentu stara się po prostu żyć będąc wdzięczna za wszystko.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;4.&lt;/b&gt; Pracowałam kiedyś na centrali telefonicznej jako dyspozytorka w korporacji taxi. Trudno jednak było mi pogodzić szkołę wieczorową z nocnymi dyżurami w pracy, więc po ok. 2 miesiącach zrezygnowałam. Bywały takie zmiany kiedy mogłam czytać książki a na innych nie wiedziałam do której słuchawki mam mówić i czy łączyć się z policją, strażą pożarną czy wzywać pogotowie. Każde doświadczenie nas czegoś uczy i zostawia po sobie ślad. Ja do dzisiaj mam wstręt do rozmów i załatwiania wszelakich spraw przez telefon. Wolę wysłać smsa lub załatwić sprawę osobiście.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;5&lt;/b&gt;. W szkole podstawowej nie&amp;nbsp;lubiłam&amp;nbsp;czytać książek, więc jeżeli tylko trzeba było napisać jakieś wypracowanie z lektur z chęcią korzystałam z zeszytów starszych koleżanek lub jakichś opracowań. Za ostatnią nudziarę( ale bardzo dobrą uczennicę) miałam koleżankę, która &amp;nbsp;na lekcjach czytała książki chowając je pod ławką.Ta sytuacja jednak zmieniła się w szkole średniej i po dziś dzień &lt;a href=&quot;http://www.eioba.pl/lubie-czytac&quot;&gt;LUBIĘ CZYTAĆ.&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;6.&lt;/b&gt; Może to takie nie na czasie ale ja zawsze swoją przyszłość postrzegałam w kontekście rodziny. Snułam plany i marzenia związane nie z zawodem tylko z rodziną. Wiedziałam, że gdzieś chcę pracować ale nigdy nie miałam konkretnie sprecyzowanych planów zawodowych. Nawet teraz rozglądam się za pracą, którą wiele osób nazwałoby przymiotnikowo nudną i mało ambitną. Być może ja sama gdzieś tam podskórnie wiem, że taka jest ale dla mojej rodziny jest ona idealnym rozwiązaniem.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;7.&lt;/b&gt; Świat jest mały a przeszłość potrafi nas doganiać. Pamiętacie drwiącego chłopca z 1 punktu, który siedział w ławce obok mojej szkolnej miłości Aleksandra? Któregoś dnia stałam sobie na tarasie w naszym budującym się domku i spoglądałam na to co dzieje się tuż za naszym płotem( teoretycznie miejscem w którym mamy mieć płot) Ktoś kupił sobie ziemię i właśnie dokonywały się tam wykopy. Mąż podszedł do mnie i mówi zobacz tam stoi nasz przyszły sąsiad. Wtedy owy sąsiad odwraca się a ja widzę w nim właśnie tego drwiącego chłopaka ze szkolnej ławki. Ta sama fryzura i ten sam uśmiech. Kto wie, może kiedyś powspominamy cielęce lata. Może wtedy dowiem się czy Aleksander dostał ode mnie liścik miłosny ;)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i style=&quot;background-color: white;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;line-height: 19px; text-align: justify;&quot;&gt;Zasady gry przewidują nominację kolejnych blogerów do napisania o sobie siedmiu &quot;ciekawostek&quot;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;line-height: 19px; text-align: justify;&quot;&gt;. Nie będę wypisywać osób które nominuję. Wiele osób już przerobiło ten Tag a inne osoby, które czytam po prostu nie zaglądają do mnie. Zapraszam za to wszystkie osoby, które przeczytają moje &quot;ciekawostki&quot; do zabawy. Jeżeli będziecie chcieli podzielić się ze mną swoimi &quot;ciekawostkami&quot;proszę w komentarzach dajcie mi znać, bym mogła Was odwiedzić.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i style=&quot;background-color: white;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;line-height: 19px; text-align: justify;&quot;&gt;Dziękuję za uwagę, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. Katiuszka ;)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/9056631797075006933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/blogowa-nominacja-iciekawostki.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/9056631797075006933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/9056631797075006933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/blogowa-nominacja-iciekawostki.html' title='Blogowa nominacja i..ciekawostki?'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg9x6RCzcqnhsyEGPRNgSLH5d2lrUwOLv9-14Y-iJW9dvsZgSf74wAijh1KU06S2rrfVGAmI_kcwW7u1518YQo2uX_XyM7Gr8Xd9Hlpvj5e4ff6uBEiNBokeXwzT4AVzV_Lcyciz_Ia71s/s72-c/nominacja.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-1502400257683240674</id><published>2012-10-03T13:06:00.001+02:00</published><updated>2012-10-03T13:06:58.615+02:00</updated><title type='text'>Atakująca szafa versus książki;)</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;Przez ostatnie kilka dni znowu byłam mamą na pełen etat. Krzysiaczek dostał temperatury(po 2 tygodniach kaszlu i zwiększonej dawki wziewów sterydowych) i trzeba było wybrać się do lekarza. Na szczęście oskrzela czyste, jedynie jakaś spływająca wydzielina z nosa podrażniała gardło.Wystarczyło zmienić syropki jakieś krople do nosa i po wszystkim. Gorączka przywitała nas niespodziewanie i tak też odeszła w zapomnienie. Przez te kilka dni jednak biegałam na podwyższonych obrotach i &amp;nbsp;nie miałam zbytnio czasu na czytanie. Dzisiaj mały z wielką radością poszedł do przedszkola, więc wszystko znowu ma ręce i nogi;)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;Przez cały wrzesień miałam na sumieniu szafę z której wręcz wylewały mi się ubrania. &amp;nbsp;Na pierwszy rzut pod rękę pchały się te letnie rzeczy, które z wielką namiętnością upychałam w dalszy kąt, próbując doszukać się jakichś cieplejszych bluzek. Dzisiaj zmobilizowałam się i mojemu dręczycielowi powiedziałam stop. I wiecie co, od razu lepiej się czuję:)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;Teraz mogę z czystym sumieniem zabrać się za czytanie blogów( zaległych wpisów) i książek. Przedwczoraj miałam spotkanie z moją ukochaną Bibliotekarką, która dostarczyła mi to i owo do czytania więc mam zapasy. Niedawno odkryłam literaturę chrześcijańską tak więc na półce leży napoczęta Tajemnica Magdaleny -Katarzyny Zychli &amp;nbsp;oraz Dziecko pokuty -Francine Rivers. Natomiast w planach mam zakup książek Nicka Vujicica , Jerzego Stuhra czy coś o Marilyn Monroe( &amp;nbsp;zabieram się do zakupu książki o Merlin już kilka lat) ale czy mój budżet, przy potrzebie kupowania rzeczy do domu wytrzyma to się okaże. Dawno jednak nie kupowałam sobie żadnych nowych książek a niedawno miałam urodziny, więc chyba mogę się uszczęśliwić małym, książkowym prezentem prawda?;)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Ps: &amp;nbsp;Dostałam nominację z bloga&amp;nbsp;Kids&amp;amp;Co, za którą serdecznie dziękuję autorce:) Wkrótce postaram się zrobić stosowny wpis:)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg9x6RCzcqnhsyEGPRNgSLH5d2lrUwOLv9-14Y-iJW9dvsZgSf74wAijh1KU06S2rrfVGAmI_kcwW7u1518YQo2uX_XyM7Gr8Xd9Hlpvj5e4ff6uBEiNBokeXwzT4AVzV_Lcyciz_Ia71s/s1600/nominacja.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg9x6RCzcqnhsyEGPRNgSLH5d2lrUwOLv9-14Y-iJW9dvsZgSf74wAijh1KU06S2rrfVGAmI_kcwW7u1518YQo2uX_XyM7Gr8Xd9Hlpvj5e4ff6uBEiNBokeXwzT4AVzV_Lcyciz_Ia71s/s320/nominacja.jpg&quot; width=&quot;180&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/1502400257683240674/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/atakujaca-szafa-versus-ksiazki.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/1502400257683240674'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/1502400257683240674'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/10/atakujaca-szafa-versus-ksiazki.html' title='Atakująca szafa versus książki;)'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg9x6RCzcqnhsyEGPRNgSLH5d2lrUwOLv9-14Y-iJW9dvsZgSf74wAijh1KU06S2rrfVGAmI_kcwW7u1518YQo2uX_XyM7Gr8Xd9Hlpvj5e4ff6uBEiNBokeXwzT4AVzV_Lcyciz_Ia71s/s72-c/nominacja.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-2012302474995011525</id><published>2012-09-27T09:58:00.000+02:00</published><updated>2012-09-27T09:58:38.756+02:00</updated><title type='text'>Cielesne saute i to co sprawia mi przyjemność</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dzisiaj czuję w sobie pewną falę z którą płynę. Idzie ku dobremu, więc proszę o dobre myśli lub modlitwę (kto co woli).&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Od pewnego czasu, każdy widzi mnie saute ale o tym napiszę &amp;nbsp;innym razem.&amp;nbsp;Blog to miejsce w którym &amp;nbsp;czasami też jestem saute, obnażam swoje nastroje, słabostki i radości.&amp;nbsp;&amp;nbsp;Dzisiaj chciałam Wam nie tyle opisać co pokazać swój nastrój i to co sprawia mi przyjemność.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiw2y0siUeKKJxStELCqm6EhHBw454GPgdvGhdubf3GyZPhZlEmijPMcYmvlIrJoH5-M_vULo-MOLaZpR2k9aDPYFg2yfIhLW1khu43nRwoKkJN0cLe2EYjcYfVuevXfvLYqv-n855nMUI/s1600/ja4.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiw2y0siUeKKJxStELCqm6EhHBw454GPgdvGhdubf3GyZPhZlEmijPMcYmvlIrJoH5-M_vULo-MOLaZpR2k9aDPYFg2yfIhLW1khu43nRwoKkJN0cLe2EYjcYfVuevXfvLYqv-n855nMUI/s320/ja4.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhIg3Y9tEDnLoEN27lir_kalgXtCkwmhNKMVW00dtNB6VsQCyBOccnmD3j5YQjZUYpn964cUODKV5MISPNygH7h813H6JwSTKvdwPHENHo77TdVDmmuak6z8y7Xy3ZfQJ0szT1LEB7c2ck/s1600/ja2.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhIg3Y9tEDnLoEN27lir_kalgXtCkwmhNKMVW00dtNB6VsQCyBOccnmD3j5YQjZUYpn964cUODKV5MISPNygH7h813H6JwSTKvdwPHENHo77TdVDmmuak6z8y7Xy3ZfQJ0szT1LEB7c2ck/s320/ja2.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEja3YrcZKY0g0Ni7DMN2ypAMVKt_50ex44gRvpmuR0NGbynYy0nxbTNtnSB_Z0lEcSc6v9e7zyxzMkqhagD7XRD-g1DEfcBcEsJBtVevMH4_uAZiXwcafscZA99HzNLrt_ErWpj7lh6b7Q/s1600/ja1.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEja3YrcZKY0g0Ni7DMN2ypAMVKt_50ex44gRvpmuR0NGbynYy0nxbTNtnSB_Z0lEcSc6v9e7zyxzMkqhagD7XRD-g1DEfcBcEsJBtVevMH4_uAZiXwcafscZA99HzNLrt_ErWpj7lh6b7Q/s320/ja1.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjzr9KvQ-Q3j9PEc2gh8eMuJZActHAPAG1WzMN2_aqZfI3gsAIZ9NW2Ztn5jkAc8naREinqNsILhsYT0OfDsQlHNXoo0TTRL__c8K8BzaRZ0WTil5ATSgVwtUQKqn9tiLAT9kBoqZBLGbM/s1600/ciacho.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjzr9KvQ-Q3j9PEc2gh8eMuJZActHAPAG1WzMN2_aqZfI3gsAIZ9NW2Ztn5jkAc8naREinqNsILhsYT0OfDsQlHNXoo0TTRL__c8K8BzaRZ0WTil5ATSgVwtUQKqn9tiLAT9kBoqZBLGbM/s320/ciacho.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #073763; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/2012302474995011525/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/cielesne-saute-i-to-co-sprawia-mi.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/2012302474995011525'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/2012302474995011525'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/cielesne-saute-i-to-co-sprawia-mi.html' title='Cielesne saute i to co sprawia mi przyjemność'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiw2y0siUeKKJxStELCqm6EhHBw454GPgdvGhdubf3GyZPhZlEmijPMcYmvlIrJoH5-M_vULo-MOLaZpR2k9aDPYFg2yfIhLW1khu43nRwoKkJN0cLe2EYjcYfVuevXfvLYqv-n855nMUI/s72-c/ja4.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-2984651438150046114</id><published>2012-09-24T13:19:00.001+02:00</published><updated>2012-09-24T13:19:12.194+02:00</updated><title type='text'>Gorący piątek</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Po czwartkowych wyczynach flachowców, w piątek przed południem podjechałam na budowę trochę po szefować czytaj po popatrzeć fachowcom na ręce. Na pierwszy rzut oka było widać, że panowie stawili się na miejsce a robota aż im się kurzy w rękach. Przy bliższym podejściu okazało się, że panowie chlapnęli to i owo na rozgrzewkę, syf dookoła, którym zupełnie się nie przejmują a moim oczom ukazały się puste butelki rozstawione na tarasie. Oczywiście flachowcy pracowali na rusztowaniach więc nie muszę Wam pisać jak się zestresowałam sytuacją. Jan musiał siedzieć w pracy ale dzielnie wspierał mnie przez tel. wzywając kierownika budowy. Przez kilka godzin trwały przepychanki z flachowcami, którzy jak się okazało nie mają pojęcia o prawidłowym ocieplaniu budynków. S&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, &#39;Times New Roman&#39;, serif;&quot;&gt;iedząc w samochodzie, bezradnie przyglądając się flachowcom na kiwających się rusztowaniach, w myślach prosiłam &amp;nbsp;o Boską interwencję.&lt;/i&gt;&lt;i style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, &#39;Times New Roman&#39;, serif;&quot;&gt;&amp;nbsp;Jan wrócił z pracy i po konsultacji z kierownikiem budowy nie było mowy by panowie kończyli tą robotę. Nie łatwo jednak tak zwyczajnie powiedzieć sio takim robotnikom. Nie obyło się bez wizyty na komisariacie, badaniu alkomatem a przy tym wyzwiskach na pół wioski oraz grożeniu śmiercią mojemu mężowi, z uwzględnieniem miejsca w którym zakopią zwłoki jak im nie zapłaci.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Teraz jak to piszę, te wszystkie wydarzenia trącą niemal groteską, która w piątkowy wieczór wydawała się realnym zagrożeniem o życie oraz obawą o dom. &amp;nbsp;Powiada się, że Bóg nie jest rychliwy ale sprawiedliwy więc zesłał nam wparcie sąsiada z za płota, który czuwał w nocy oraz koleją sprawdzoną ekipę fachowców.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;W sobotę za to Jan miał wolne i całą rodzinką wybraliśmy się na długi, od stresowujący spacer. Chłopcy niemal nie schodzili z Jana przez cały dzień. Natomiast wieczorem, po raz pierwszy siedzieliśmy w naszym domku, ogrzewając się ciepłem kominka oraz naszymi marzeniami.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhL6ART0YCHu2STxGEuBHl2gEmql3shP9DL8ywStGSjYkrfduc1HcnLV_Nyrc8v3evq_sKF3YOU3-pwIQj5M0a5g-KH-YytnWgn-rIqIc-zeXCSpqFoUI3R24hdcCIB6BYzmz4WeUn-9yM/s1600/kominek+kkk.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;240&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhL6ART0YCHu2STxGEuBHl2gEmql3shP9DL8ywStGSjYkrfduc1HcnLV_Nyrc8v3evq_sKF3YOU3-pwIQj5M0a5g-KH-YytnWgn-rIqIc-zeXCSpqFoUI3R24hdcCIB6BYzmz4WeUn-9yM/s320/kominek+kkk.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/2984651438150046114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/goracy-piatek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/2984651438150046114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/2984651438150046114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/goracy-piatek.html' title='Gorący piątek'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhL6ART0YCHu2STxGEuBHl2gEmql3shP9DL8ywStGSjYkrfduc1HcnLV_Nyrc8v3evq_sKF3YOU3-pwIQj5M0a5g-KH-YytnWgn-rIqIc-zeXCSpqFoUI3R24hdcCIB6BYzmz4WeUn-9yM/s72-c/kominek+kkk.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-1829463509271888522</id><published>2012-09-21T10:00:00.001+02:00</published><updated>2012-09-21T10:12:43.561+02:00</updated><title type='text'>Fachowcy od flachy psia mać!!!</title><content type='html'>&lt;span style=&quot;background-color: white; color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Budowa domu bywa... ekscytująca. Są chwile kiedy serce rośnie bo coś się dzieje, widać rezultaty wielu godzin pracy i wydanych pieniędzy. Powstają ściany, dach, wstawiają okna i drzwi, widać dom. Pojawia się kominek i gotowe pomieszczenia do gładzenia pod malowanie. Te wszystkie zakupy i wiele godzin spędzonych nad wizualizacjami przyszłego, wymarzonego domku, potrafią osłodzić ciężkie chwile mieszkania z rodzicami. Bywa jednak tak, że sprawy z bankiem, urzędnikami czy bezpośrednio z fachowcami, doprowadzają do mało komfortowych sytuacji wszechogarniającego stresu. Nic nie układa się po naszej myśli, mamy wszystkiego dość wręcz chciałoby się zawołać RATUNKU!!!&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style=&quot;background-color: white; color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Od wczoraj wiele razy chciałam wołać RATUNKU. W zasadzie powinnam się przyzwyczaić do tego, że w &amp;nbsp;naszym przypadku, budowa domu przysparza nam wielu niespodzianek i nerwów już od początku. Gdybym jeszcze mieszkała dalej w naszym mieszkanku na 9 piętrze, to może wzięła bym głęboki oddech i powiedziała sobie no cóż, co ma być to będzie. &amp;nbsp;Pewnych rzeczy nie przeskoczę a tu jest dodatkowe ciśnienie by do grudnia zamieszkać w domku.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style=&quot;background-color: white; color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Kilka dni temu okazało się, że zamówione drzwi i parapety, które powinny być na JUŻ, będą dopiero w przyszłym miesiącu a jedne roboty z drugimi powiązne. Wczoraj natomiast, puchar goryczy przelał się kiedy zobaczyliśmy fachowców, robiących ocieplenie budynku po spożyciu %. Od poniedziałku owi &quot;fachowcy&quot; zrobili niewiele bo kombinowali jakieś rusztowanie( szukali gdzie można wypożyczyć bo nie mieli swojego i &amp;nbsp;jak dla mnie to już dziwne, że firma zajmująca się tym nie ma swojego sprzętu)&amp;nbsp;&amp;nbsp;potrzebne do zrobienia ocieplenia budynku &amp;nbsp;pod dachem. Byliśmy wyrozumiali i cierpliwi przymykając oko nawet na bałagan jaki po sobie pozostawiali.&amp;nbsp;W&amp;nbsp;końcu wczoraj około 14 przywieźli rusztowanie i mimo jak najbardziej sprzyjającej pogody, na tym się skończyło. A co by było gdyby w takim stanie pracowali na rusztowaniach a któremuś by się noga omsknęła? Normalnie strach pomyśleć. Ja nie wiem co się z ludźmi dzieje? Płaci się im tyle ile zażądali za wykonaną robotę a nie za godzinę pracy.&amp;nbsp;Nie spieszy im się &amp;nbsp;a na dodatek mają w nosie swoje bezpieczeństwo!&amp;nbsp;Ja nie wiem co to za &quot;fachowcy&quot; czytaj&quot;flachowcy&quot; psia mać! &amp;nbsp;Panowie mają&amp;nbsp;termin do soboty, na wykonanie prac elewacyjnych. Jak się im nie uda, podziękujemy flachowcom i nie dostaną ani grosza za taką robotę.&amp;nbsp;Inną sprawą jest, że fachowców brakuje i ciężko jest złapać kogoś bez kilkumiesięcznej rezerwacji terminów.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style=&quot;background-color: white; color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;&lt;i&gt;Miałam nie pisać o smutach ale... Do problemów z budową doszły problemy alergiczne Krzysia i zachowanie krytyczne( nawet w szkole) Tośka. Tak mnie to dzisiaj dobiło, że musiałam dać upust tym emocjom.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/1829463509271888522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/fachowcy-od-flachy-psia-mac.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/1829463509271888522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/1829463509271888522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/fachowcy-od-flachy-psia-mac.html' title='Fachowcy od flachy psia mać!!!'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-8263021981017712982</id><published>2012-09-19T09:16:00.003+02:00</published><updated>2012-09-21T10:13:39.688+02:00</updated><title type='text'>O co chodzi?</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;Trochę widać a trochę nie widać, o co chodzi! Może ktoś ma pomysł na rozwiązanie takich blogowych zagadek?&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;Po 2 godzinach...&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;
&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;color: #0c343d; font-family: Georgia, Times New Roman, serif;&quot;&gt;Zmienił mi się cały system ustawień bloga i jak mnie poinformowano, ponoć na lepsze. Jeszcze nie wiem czy na lepsze. Zdążyłam się już przyzwyczaić do poprzedniego systemu a ten wymaga ode mnie chwili na zorientowanie się co, z czym się je. W każdym razie, musiałam poszperać i zmienić szablon bloga bo w poprzednim, nie wyświetlało mi tytułu. Jak pisałam w poprzedniej notce wszystko się się zmienia a te zmiany nawet nie oszczędzają mojego bloga hahaha. &amp;nbsp;Mam jednak nadzieję, że z czasem ja i czytelnicy czyli Wy przyzwyczaicie się do nowego wyglądu.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/8263021981017712982/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/o-co-chodzi.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/8263021981017712982'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/8263021981017712982'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/o-co-chodzi.html' title='O co chodzi?'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-7167516542005845300</id><published>2012-09-18T12:44:00.002+02:00</published><updated>2012-09-18T13:15:37.607+02:00</updated><title type='text'>Jest inaczej</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Już nie kicham a mimo to mam jakąś nabrzmiałą głowę. I sama nie wiem co gorsze, zatkane zatoki czy stan zapalny gardła, na który czasami nawet antybiotyk nie pomaga. Nikt jednak nie chce czytać o chorobach i innych złych wieściach, więc może na tym poprzestanę.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center; &quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Mija kolejny tydzień chodzenia chłopców do szkoły i przedszkola a ja dopiero teraz zaczynam łapać ten dystans. Powoli zaczyna mi się kształtować jakiś rytm dnia. Jest inaczej, spokojniej, mogę pomyśleć nad tym co i jak ma wyglądać. Zaczynam z wielką nieśmiałością spoglądać na swoje CV i jak ono się ma do rynku pracy w moim mieście. Tylko nie wiem w jaki sposób mam zapisać swoją przerwę w pracy zawodowej. Te 7 lat to duża przerwa ale mimo to nie żałuję, że zostałam z dziećmi w domu. Miałam przywilej  obserwowania ich jak zaczynają stawiać pierwsze kroki, wypowiadać pierwsze słowa. Przez te lata spędzone z dziećmi w domu dużo się nauczyłam, o sobie, o innych, przeczytałam wiele książek, skończyłam studia. Teraz mogę zacząć inny etap w swoim życiu a te beztroskie dni w domu z dziećmi ( które czasami były naprawdę ciężką pracą) już się nie wrócą. I tak wszystko mija, zmienia się.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/7167516542005845300/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/jest-inaczej.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/7167516542005845300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/7167516542005845300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/jest-inaczej.html' title='Jest inaczej'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-727242625981267580</id><published>2012-09-14T11:51:00.002+02:00</published><updated>2012-09-14T12:18:50.974+02:00</updated><title type='text'>Kicham na wszystko</title><content type='html'>Aaaaaapsikkk..... Łomatko!!!! Dopadła mnie jakaś zaraza i nie chce ustąpić. Szprycuję się, wszystkimi możliwymi specyfikami a ona ani drgnie. Znaczy jesień się zaczyna bo i gardło pokazało, kto tu rządzi. I chodzę sobie po świecie taka zasmarkana. W zasadzie nie chodzę a biegam, w poszukiwaniu różnych dupereli do domku. Nie wiem czy to przez te przeziębienie czy tak z zasady ale trafia mnie, jak mam chodzić po sklepie, szukać, wybierać i stosować matematykę budowlano-remontową dla wtajemniczonych. Później jeszcze okazuje się, że nie ma wystarczającej ilości towaru na magazynie, trzeba domówić, sprowadzić i dowieść na późniejszy termin. A na budowie jak był zastój tak teraz wszystko ruszyło lawinowo. Jedno pociąga za sobą drugie a fachowców zgrać z terminami i możliwościami dostarczenia materiałów ciężko. &lt;div&gt;I przez tą zarazę ominie mnie kilka fajnych rzeczy. Wieczorne babskie spotkanie przy książce i kawie oraz jutrzejsza wycieczka do Krakowa. Buuu ;( &lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/727242625981267580/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/kicham-na-wszystko.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/727242625981267580'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/727242625981267580'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/kicham-na-wszystko.html' title='Kicham na wszystko'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-8705120752656132198</id><published>2012-09-11T12:59:00.005+02:00</published><updated>2012-09-11T13:27:22.737+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kominek"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="myszka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przedszkole"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="salon"/><title type='text'>Wszystko nabiera kształtu</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center; &quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 100%; &quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Krzysiaczek odstawiony dzisiaj do przedszkola już nie płakał. Nawet odważnie podszedł do Pani i zapytał się gdzie jest jego myszka, którą zostawił poprzedniego dnia. Lżej mi jak widzę, że nie ma tragedii a Pani nie musi wydzierać mi dziecka z rąk.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center; &quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;W domku prace idą jak burza. Większości stelaży pod sufity została zamontowana, kotłownia wyklejona płytkami. Jutro wybieramy się po płytki do łazienki na górę a tymczasem możemy się cieszyć kominkiem, który zaczyna swój żywot w naszym salonie.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;font-family: Georgia, serif; font-style: normal; &quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;font-family: Georgia, serif; font-style: normal; &quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjoBXtEJmW5e1QcN9iq6ttZU1ftPBOD46OgF9lbsiONa0v-ENMzSALKtWdZ7HSG47y5H_gdCOGXn2-S4YJyjRImvN7Etv_f2IxetYL8nlkiVADDEiScdzukprUGMzAiDHcZcG69-gGWaCs/s1600/kominek22.jpg&quot; style=&quot;font-family: Georgia, serif; font-style: normal; &quot;&gt;&lt;img style=&quot;display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjoBXtEJmW5e1QcN9iq6ttZU1ftPBOD46OgF9lbsiONa0v-ENMzSALKtWdZ7HSG47y5H_gdCOGXn2-S4YJyjRImvN7Etv_f2IxetYL8nlkiVADDEiScdzukprUGMzAiDHcZcG69-gGWaCs/s320/kominek22.jpg&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot; id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5786878612775931186&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhCPqGoW2tuVoR4BI-5QSUqB5d4MnyXQxCUfiMJeybnnXvzxYsSTnVK8uQ-4WtK0_YhlRT0_dZJwEb2Cm0n8LJ6HQ8j55W6VHSS7PJPo44eulx4rE-GB2Xwo646LCVd1oDm5p38HnEQx_0/s1600/kominek.jpg&quot; style=&quot;font-family: Georgia, serif; font-style: normal; &quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/8705120752656132198/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/wszystko-nabiera-ksztatu.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/8705120752656132198'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/8705120752656132198'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/wszystko-nabiera-ksztatu.html' title='Wszystko nabiera kształtu'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjoBXtEJmW5e1QcN9iq6ttZU1ftPBOD46OgF9lbsiONa0v-ENMzSALKtWdZ7HSG47y5H_gdCOGXn2-S4YJyjRImvN7Etv_f2IxetYL8nlkiVADDEiScdzukprUGMzAiDHcZcG69-gGWaCs/s72-c/kominek22.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-2308243036583153462</id><published>2012-09-10T11:54:00.003+02:00</published><updated>2012-09-10T12:41:38.966+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="cele"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dom"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dzieci"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="plany"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szkoła"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="układanka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="życie"/><title type='text'>Układanka</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center; &quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Odwiozłam dzieci do przedszkola i szkoły a już chwilę później jak co rano, przy TV śniadaniowej popijałam poranną kawę. W Tv Otylia J. mówiła o swoim występie na Olimpiadzie i pozycji zawodowej na rynku pracy. Pływaczka roztaczała wizje ( po odejściu na sportową emeryturę) swoich szans na zatrudnienie w wieku 29 lat, bez doświadczenia zawodowego innego niż pływanie ( mimo skończenia jak podkreślała wielu szkół). Mówiła też, że na nowo musi nauczyć się żyć w codzienności z dala od ustalonego z góry planu treningów, któremu była poddana od nastu lat. I nagle mnie olśniło, że w zasadzie jedziemy z Otylią na jednym wózku;) Zamyśliłam się nad tym, że od nowa muszę  nauczyć się codzienności, wypracować rytm dnia i tygodnia. Odbudować swoją pewność w dziedzinie innej niż dom i dzieci, określić plany i znaleźć cel  do którego będę zmierzała. A że mam naturę popędliwą, to coś w środku mnie już uciska i każe pędzić do przodu bez czasu na odpoczynek. Bo jak to tak spokojnie można siedzieć, popijać kawę i nic nie robić? No można ale dzień, dwa , trzy i tyle, wystarczy! &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center; &quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Nie lubię dryfować bez celu, żyć z dnia na dzień beztrosko wiedząc, że inni muszą ciężko pracować. Tak więc zabieram się do planowania i układania, wyznaczania celów i ich realizowania krok po kroku. &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center; &quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;&lt;i&gt;Może pomyślicie, że tak jej źle i tak niedobrze. Ot cała Katiuszka, pełna sprzeczności i wątpliwości, balansująca na granicy skrajności. I ciągle pędzę ku temu, by wszystko to w sobie wyważyć;)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/2308243036583153462/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/ukadanka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/2308243036583153462'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/2308243036583153462'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/ukadanka.html' title='Układanka'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-5701358642257878255</id><published>2012-09-06T11:30:00.004+02:00</published><updated>2012-09-07T11:59:49.777+02:00</updated><title type='text'>Przyszło nowe:)</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: center;font-family: Georgia, serif; font-size: 100%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; &quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 100%; &quot;&gt;Tak było...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg_UVPC_pBl7l3iaLDa_pFzWVO-eCRyl-1RkjgSlCi7lJV0ZxreDMmB1A8wZV-SBSWY7FRB8Sxr0CLNG8xXfPmSpkk8ndBKfjse9kYQNeSSOFEN3YaoU5Q2ruDPMLN1plP8_QYkeS8Ldo4/s1600/dar%25C5%2582owo1.bmp&quot; style=&quot;font-family: Georgia, serif; font-size: 100%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; &quot;&gt;&lt;img style=&quot;text-align: center;display: block; margin: 0px auto 10px; cursor: pointer; width: 240px; height: 320px; &quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg_UVPC_pBl7l3iaLDa_pFzWVO-eCRyl-1RkjgSlCi7lJV0ZxreDMmB1A8wZV-SBSWY7FRB8Sxr0CLNG8xXfPmSpkk8ndBKfjse9kYQNeSSOFEN3YaoU5Q2ruDPMLN1plP8_QYkeS8Ldo4/s320/dar%25C5%2582owo1.bmp&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot; id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5785371938987876818&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family:Georgia, serif;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhSoZZFNg4tTopDMWihQouJRYUJY97qDZDTV2ynLI_nJF_P7zuKUiZYCfxbggT3EJqwvoS5iMeFA2Yc3rUzbY1g-w1S0h6uQhuZwzZ0m_EQ_xC2OYybzSzaztm3CrNAdvCUsAPfLlaYssY/s1600/Dar%25C5%2582owo.bmp&quot; style=&quot;font-family: Georgia, serif; font-size: 100%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; &quot;&gt;&lt;img style=&quot;text-align: center;display: block; margin: 0px auto 10px; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px; &quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhSoZZFNg4tTopDMWihQouJRYUJY97qDZDTV2ynLI_nJF_P7zuKUiZYCfxbggT3EJqwvoS5iMeFA2Yc3rUzbY1g-w1S0h6uQhuZwzZ0m_EQ_xC2OYybzSzaztm3CrNAdvCUsAPfLlaYssY/s320/Dar%25C5%2582owo.bmp&quot; border=&quot;0&quot; alt=&quot;&quot; id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5785371935247021890&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i style=&quot;font-family: Georgia, serif; font-size: 100%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; &quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i style=&quot;font-size: 100%; font-style: normal; &quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Wakacje i po wakacjach:) Nad morzem było mi cudnie i sama siebie zadziwiłam tym, że zdążyłam przez te kilka dni może nie wypocząć ale odsapnąć. Na plaży nie było już takiego tłumu ludzi a nawet tuż przy plaży można było zaparkować samochód bez problemów. Dzieci zaliczyły chlapanie w morzu, budowanie zamków w piasku i stawianie babek. Wszyscy wróciliśmy zadowoleni z nową energią do działania.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/i&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;font-family: Georgia, serif; font-size: 100%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; &quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Od poniedziałku stałam się Matką wyzwoloną, nawet z opisu bloga usunęłam frazę ....pozostającą z dziećmi w domu...;) Teraz w domu pozostaję jedynie z rodzicami. W zasadzie nie miałam jeszcze okazji przez te kilka dni tak naprawdę pozostawać w domu. Za to tak na spokojnie mogłam pochodzić po sklepach, pooglądać, powybierać rzeczy do domu. Bez pośpiechu mogłam też przejść się po księgarni, zobaczyć nowości wydawnicze i zaplanować jakieś zakupy:) Wczoraj nawet wybrałam się na przedpołudniowy seans filmowy( Zakochani w Rzymie). Czuję się z tym swoim wolnym czasem naprawdę dobrze. Odpoczywam fizycznie i psychicznie, z radością odbieram dzieci z przedszkola i szkoły. Przyszło nowe i teraz po prawie 7 latach mam wreszcie czas, czas niewykradany nikomu, na poranną kawę przed tv śniadaniową, przeczytanie książki czy ćwiczenia na bieżni. Mam czas by zaopiekować się swoim wewnętrznym dzieckiem.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;font-family: Georgia, serif; font-size: 100%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; &quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Ten moment jest idealny:)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;font-family: Georgia, serif; font-size: 100%; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: normal; line-height: normal; &quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/5701358642257878255/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/przyszo-nowe.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5701358642257878255'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5701358642257878255'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/09/przyszo-nowe.html' title='Przyszło nowe:)'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg_UVPC_pBl7l3iaLDa_pFzWVO-eCRyl-1RkjgSlCi7lJV0ZxreDMmB1A8wZV-SBSWY7FRB8Sxr0CLNG8xXfPmSpkk8ndBKfjse9kYQNeSSOFEN3YaoU5Q2ruDPMLN1plP8_QYkeS8Ldo4/s72-c/dar%25C5%2582owo1.bmp" height="72" width="72"/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-6508750530222488902</id><published>2012-08-28T20:59:00.004+02:00</published><updated>2012-08-29T18:45:56.477+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bez"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="helikoptery"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="lukru"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="macierzyństwo"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Wakacje"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wojskowe"/><title type='text'>Wakacje last minute </title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;Apple-style-span&quot; style=&quot;-webkit-tap-highlight-color: rgba(26, 26, 26, 0.296875); -webkit-composition-fill-color: rgba(175, 192, 227, 0.230469); -webkit-composition-frame-color: rgba(77, 128, 180, 0.230469); &quot;&gt;&lt;i&gt;Ostatnio byłam nieco zmęczona i sfrustrowana swoim matkowaniem oraz obrotem spraw na budowie.  Sprawy jednak poukładały się a Jan postanowił rozładować moja matczyną zgryzotę. Wczoraj wieczorem powiedział, pakuj się, jedziemy nad morze,dzieciaki będą miały dużo miejsca do biegania.  Więc dzisiaj od rana prałam, suszyłam, składałem i pakowałam rodzinkę na wyjazd last minute. Co raz bardziej podobają mi się takie wyjazdy, po prostu odpuszczam sobie swoją poukładaność. Nie biorę zbędnych rzeczy, nie muszę się lansować na plaży, zero tuszu czy innych mazideł kolorowych. Na jedyny luksus na jaki sobie pozwalam to pilngi, maseczki i właśnie przed chwilą pomalowane paznokcie. Jadę utopić stres w morzu bo wiadomo jak to jest z tym odpoczynkiem na wakacjach z dziećmi;)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Dla matek sfrustrowanych i to bardzo, polecam bachor magazyn pl. To taki niezbyt kulturalny ale prawdziwy opis macierzyństwa bez lukru. W chwilach wycia do księżyca poczytałam sobie i stwierdziłam, po pierwsze jestem normalna a po drugie, nie jest ze mną aż tak źle! Normalnie padłam jak przeczytałam że... Jedne dzieci rodzą się u Kowalskich a inne u Windsorów, moje dzieci mają mnie taką jak mają innej mieć nie będą i niech się cieszą, że nie urodziły się w domu u Katarzyny W.... I nie wiem śmiać się z takiego tekstu czy płakać?&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;To było pisane wczoraj, szkoda że mi internetu zabrakło na publikację. Teraz siedzę sobie na werandzie i jest cudnie, nawet jak nad głową latają mi wojskowe helikoptery.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/6508750530222488902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/08/wakacje-last-minute.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/6508750530222488902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/6508750530222488902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/08/wakacje-last-minute.html' title='Wakacje last minute '/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-5570536806553868193</id><published>2012-08-25T21:07:00.005+02:00</published><updated>2012-08-25T23:40:44.330+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dom"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="domek"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="głód"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="kanalizacja"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miasto"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="piosenka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="przepompownia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wioska"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="woda"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wykopy"/><title type='text'>Jest postęp w budowie domku :)</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify; &quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;font-size:100%;&quot;&gt;&lt;i&gt;Ten tydzień był niesamowity. Załagodził mój głód pod względem postępu w pracach przy domku. Od lipca mieliśmy mały problem z podłączeniem kanalizacji. Najpierw okazało się, że potrzebna nam będzie przepompownia a później, że sąsiedzi mają jakiś sprzeciw co do naszego wpięcia się do węzła. I tak staliśmy 2 miesiące z robotą. W tym tygodniu jednak z dnia na dzień sprawa podłączenia kanalizacji rozwiązała się, tak że najgorsze wykopy przed domkiem mamy zakończone. Mogę teraz już sobie zaśpiewać piosenkę, jestem wesoły Romek, mam na przedmieściu domek a w nim wodę , prąd i gaz więc zaśpiewam jeszcze raz;) Haaa ha ha ha  no prawie. Jeszcze chwilkę musimy poczekać na założenie licznika i podpisanie umowy na dostawę gazu.  W środku domku na dobre rozpoczęły się prace wykończeniowe. Jeszcze dużo pracy zostało ale ciągle wierzę,  że wyrobimy się do grudnia. Tam na wiosce jest tak fajnie, że za każdym razem jest mi żal wracać do miasta i mieszkania w bloku. &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/5570536806553868193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/08/do-przodu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5570536806553868193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/5570536806553868193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/08/do-przodu.html' title='Jest postęp w budowie domku :)'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-1317901104451840259</id><published>2012-08-18T19:40:00.002+02:00</published><updated>2012-08-18T20:21:53.292+02:00</updated><title type='text'>Dzień na luzie</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Mój dzisiejszy dzień rozpoczął się wczesnym porankiem około 4. Krzysiaczek wdrapał się nam do łóżka i zażądał przytulania. Później było już tylko gorzej, picie, siku, przewalanki, szperanie w telefonie i takie tam. Normalnie nie dał mi zasnąć mimo bardzo bolesnego sprzeciwu moich oczu na podnoszenie powiek. Nic to, kropelki poszły w ruch i jakoś przetrwałam do... w zasadzie nie wiem, która to była godzina kiedy to szanowny Małż  obudził się i przejął kontrolę nad szarańczą a ja mogłam spokojnie poleżeć. Czasami właśnie takie mam wrażenie, że nie mam w domu dzieci tylko szarańczę, która oblepia mnie z każdej możliwej strony i jest tak upierdliwa, że ho ho. Tak dzisiaj był ten z nielicznych dni w miesiącu kiedy to mój Jan był w domu. Wstałam  jednak z bólem głowy i oczu( od krzyków i niedospania) ok 10( wow!!) po tekście małżonka, że jak tak dalej pójdzie będzie mi musiał odleżyny leczyć ;) I w zasadzie, mimo tak niezbyt ciekawego poranka, ten dzień przechodzi do historii jako dzień na pełnym luzie. Jako dzień w którym nic nie musiałam( rodzice wybyli z domu hurrraaa!!) a chciałam. Mogę nawet stwierdzić, że odpoczęłam. Z TV nie sączyły się koszmarne wiadomości (np. o aferze Amber Gold bleee) ani debilne seriale typu Malinowski i partnerzy czy Trudne sprawy, które z upodobaniem śledzą moi rodzice. Nie musiałam zbytnio uciszać dzieci bo same z siebie były jakieś takie grzeczniejsze. Miałam czas na przemyślenie kilku spraw i stwierdzenie, że to co tu piszę jest dla mnie ważne.  Nie mogę tak zwyczajnie przekreślić 10 lat bycia w sieci.  Postaram się zatem być częściej i tak jak dawniej z zaciekawieniem wypatrywać nowych wpisów znajomych blogowiczek.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Czyżby powiew świeżości...;) Zapewne po dzisiejszym dniu coś zeszło ze mnie. Mogę spokojnie zamoczyć nogi w misce a Jan właśnie do łapki podaje mi puszkę z SHANDY. Zatem zapowiada się dobry wieczór pt kiedy dzieci już śpią to rodzice mają czas na...;)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/1317901104451840259/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/08/dzien-na-luzie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/1317901104451840259'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/1317901104451840259'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/08/dzien-na-luzie.html' title='Dzień na luzie'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-4110014550647924951</id><published>2012-08-17T21:45:00.002+02:00</published><updated>2012-08-17T22:21:07.112+02:00</updated><title type='text'>Ja się pytam..</title><content type='html'>&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;... czy można być jeszcze normalnym dorosłym, po prawie 7 latach przebywania w domu z dziećmi? Czy można nie zwariować kiedy każdego dnia poziom decybeli produkowanych przez dzieci, przewyższa dopuszczalne możliwości odbioru matki? I ja się pytam, co zrobić kiedy ma się w domu dwa koguty? Wkraczać do akcji, uciekać czy przeczekać z do pierwszej krwi?&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Wmawiam sobie, że kiedyś to  minie. Na tą chwilę jestem wypalona jako matka. Brak mi jakichkolwiek argumentów słownych i siły. Ktoś może pomyśleć, że już zwariowałam ale chciałabym spędzać z dziećmi mniej godzin. Wolałabym być matką taką na 100% przez kilka godzin dziennie z radością bawiąc się z dziećmi, niż  taką jak jestem teraz. Zmęczona i zniechęcona przeczekuję każdy dzień do godziny 20. Nie wiem czy wrzesień przyniesie to na co czekam ale wiem, że przyniesie pewną zmianę w naszym życiu. Powoli będę przyzwyczajała się do zakończenia kariery kobiety domowej. Kiedy placówki wychowawcze przejmą opiekę nad moimi dziećmi będę mogła krzyczeć świecie przybywam. Zastanawiam się tylko czy ja jestem gotowa na ten świat i czy świat jest gotowy na mój powrót;)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/4110014550647924951/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/08/ja-sie-pytam.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/4110014550647924951'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/4110014550647924951'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/08/ja-sie-pytam.html' title='Ja się pytam..'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-857808038284235832</id><published>2012-08-15T12:31:00.002+02:00</published><updated>2012-08-15T13:19:51.701+02:00</updated><title type='text'>Niecierpliwość</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 100%; &quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Ostatnio przeżywam apogeum niecierpliwości a na dodatek te siedzenie( już prawie rok) u rodziców co raz bardziej odbiera mi energię życiową.  Kolejny miesiąc mija mi na czekaniu, więc cała jestem czekaniem. Jak sobie z tym poradzić? Nie wiem!  Zwijam się w sobie, sprężynuję a to znowu odbijam się od ścian jak mała piłeczka. Rozważam na wszelkie sposoby swój byt w wirtualnym świecie. Czy jest sens? Czy jeszcze potrafię? A może to właśnie sposób by nie zapadać się w sobie i przeczekać tą niecierpliwość? No dobra, pora otworzyć okno i przewietrzyć ;)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Jestem po operacji drugiego oka i widzę na tyle dobrze, by siedzieć przed monitorem bez okularów. Wow nawet nie wiecie, jakie to dla mnie fantastyczne uczucie siedzieć w restauracji i widzieć wyraźnie oddalone twarze ludzi. Cieszę się (mimo jakichś obaw), że zdecydowałam się na korekcję wzroku. Jeszcze tylko kilka tygodni zakrapiana oczu i  tyle.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt;Ta moja niecierpliwość wynika z czekania na to, by cokolwiek zaczęło się dziać na naszej budowie. Póki co ciągle czekamy na podłączenie kanalizacji a po niej gazu. Być może w przyszłym tygodni Fachowiec raczy do nas już dotrzeć.  Każdy dzień mija mi na myśleniu nad doborem kolorów oraz materiałów pasujących do wykończenia naszego domku. Gubię się w tym, bo nie wiem czy aby na pewno to a nie tamto mi się podoba. Niestety  w tym temacie jestem monotematycznie nudna aż do bólu i nikt już nie chce ze mną rozmawiać.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family:georgia;&quot;&gt; Czekam też na wrzesień a wraz z nim powrót Antosia do szkoły. Krzysiu po raz pierwszy pójdzie do przedszkola i jestem ciekawa jak sobie poradzi w nowym otoczeniu. Od września będę miała odrobinę czasu więcej dla siebie, być może złapię dystans, pomyślę nad tym co mogłabym z sobą zrobić w jakim kierunku pójść. To czekanie taka &quot;bezczynność&quot; dobija mnie a z drugiej strony jestem bardzo wdzięczna za to co mam i na jakim etapie życia się znajduję. Po prostu... czasami muszę sobie po marudzić tak dla równowagi ;)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-family:Georgia, serif;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/857808038284235832/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/08/niecierpliwosc.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/857808038284235832'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/857808038284235832'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/08/niecierpliwosc.html' title='Niecierpliwość'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7277537437260731407.post-3820431678042733571</id><published>2012-05-21T22:52:00.003+02:00</published><updated>2012-05-21T23:06:22.241+02:00</updated><title type='text'>Moje oczy.</title><content type='html'>Od szkoły podstawowej noszę okulary. Na początku bardzo sporadycznie wkładałam je do czytania bo wada była niewielka. Z czasem mój wzrok jednak zaczął przysparzać mi co raz więcej problemów. I tym sposobem doszłam do takiego poziomu krótkowzroczności, że nawet do obierania warzyw na zupę muszę ubierać okulary. Niby widzę bez okularów a jednak komfort widzenia kiedy mam na nosie okulary jest znaczący. Zimą okulary parują za to latem oczy strasznie się męczą od nadmiaru promieni słonecznych. Mąż nawet naśmiewa się ze mnie mówiąc krecisz ( od kreta) kiedy łapię ostrość bez okularów mrużąc oczy.  O soczewkach w moim przypadku nie ma mowy za to w fotochromowych okularach było lepiej ale... &lt;div&gt;Nad laserową korekcją wzroku zastanawiałam się kilkanaście miesięcy. Do teraz bardzo chcę to zrobić a jednak boję się. Miesiąc temu przeszłam pomyślnie wstępne badania więc klamka zapadła. Jutro przed południem będę miała laserowane prawe oko po ok 2 miesiącach  lewe. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/feeds/3820431678042733571/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/05/moje-oczy.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/3820431678042733571'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7277537437260731407/posts/default/3820431678042733571'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://katiuszkowecodziennosci.blogspot.com/2012/05/moje-oczy.html' title='Moje oczy.'/><author><name>Katiuszka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15418666929071989959</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='21' height='32' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgMdHubyya0k8BFLl6vAVFxZnrZwV51SCH_55Bd05IjwjFIG0AOPu5JP5s2Var0eHgYBGzTGoq3iVaVral36GzrjE8iLAEhdXsnpf7HF1FPVgpheEkf72404mbVhu-s8g/s220/ja2.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry></feed>