<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" version="2.0">
<channel>
	<title>Komentarze do Lektury reportera</title>
	
	<link>http://www.lekturyreportera.pl</link>
	<description>Literatura faktu, reportaże, książki o dziennikarstwie. Recenzje, sylwetki twórców, spotkania, wywiady i imprezy.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Jul 2010 12:24:48 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/KomentarzeDoSerwisulekturyReportera" /><feedburner:info xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" uri="komentarzedoserwisulekturyreportera" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>Skomentuj Sęp, głodujące dziecko i koszmary reportera, którego autorem jest yasmin</title>
		<link>http://www.lekturyreportera.pl/nasze-rozwazania/sep-glodujace-dziecko-i-koszmary-reportera/comment-page-1/#comment-694</link>
		<dc:creator>yasmin</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Jul 2010 12:24:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.lekturyreportera.pl/?p=1177#comment-694</guid>
		<description>Specyfiką pracy reportera nie jest pomaganie. Jest opowiadanie. On ma być jak powietrze, które zanosi to co wiatr przywiał do stacji, gazety. 

Nie wiem, mnie nie do końca to wzruszyło. Bardzo chcę być reporterką wojenną. Wspaniały człowiek, to trzeba przznać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Specyfiką pracy reportera nie jest pomaganie. Jest opowiadanie. On ma być jak powietrze, które zanosi to co wiatr przywiał do stacji, gazety. </p>
<p>Nie wiem, mnie nie do końca to wzruszyło. Bardzo chcę być reporterką wojenną. Wspaniały człowiek, to trzeba przznać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Spotkanie autorskie Tomka Michniewicza, Kraków 18 maja 2010, którego autorem jest Spotkanie autorskie Tomka Michniewicza, Kraków 18 maja 2010 … « Anegdoty</title>
		<link>http://www.lekturyreportera.pl/wydarzenia/spotkanie-autorskie-tomka-michniewicza-krakow-18-maja-2010/comment-page-1/#comment-687</link>
		<dc:creator>Spotkanie autorskie Tomka Michniewicza, Kraków 18 maja 2010 … « Anegdoty</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jul 2010 11:12:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.lekturyreportera.pl/?p=3124#comment-687</guid>
		<description>[...] Zobacz resztę artykułu: Spotkanie autorskie Tomka Michniewicza, Kraków 18 maja 2010 … [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Zobacz resztę artykułu: Spotkanie autorskie Tomka Michniewicza, Kraków 18 maja 2010 &#8230; [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Tradycyjna polityka jest trupem, którego autorem jest kinsza</title>
		<link>http://www.lekturyreportera.pl/ksiazki/tradycyjna-polityka-jest-trupem/comment-page-1/#comment-686</link>
		<dc:creator>kinsza</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jul 2010 09:12:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.lekturyreportera.pl/?p=3338#comment-686</guid>
		<description>Dziennikarze, których przedstawiciel, Michał Karnowski, broni polityki ideowej, nie marketingowej, też przyczyniają się do tego, by liczyło się "opakowanie", a nie meritum - opowieść, atrakcyjność  zewnętrzna polityka, socjotechnika. Zwłaszcza w mediach elektronicznych w publicystyce jest coraz więcej elementów "show" - stąd "nadobecność" Palikota, i jemu podobnych - jeszcze 10 lat żaden poważny dziennikarz nie zaprosiłby ich do studia, a teraz się o nich biją, bo to gwarancja wysokiej oglądalności - nie ma to jak zadyma...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziennikarze, których przedstawiciel, Michał Karnowski, broni polityki ideowej, nie marketingowej, też przyczyniają się do tego, by liczyło się &#8222;opakowanie&#8221;, a nie meritum &#8211; opowieść, atrakcyjność  zewnętrzna polityka, socjotechnika. Zwłaszcza w mediach elektronicznych w publicystyce jest coraz więcej elementów &#8222;show&#8221; &#8211; stąd &#8222;nadobecność&#8221; Palikota, i jemu podobnych &#8211; jeszcze 10 lat żaden poważny dziennikarz nie zaprosiłby ich do studia, a teraz się o nich biją, bo to gwarancja wysokiej oglądalności &#8211; nie ma to jak zadyma&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Szłam Ścieżką Kapuścińskiego, którego autorem jest Krzysztof Krzak</title>
		<link>http://www.lekturyreportera.pl/ludzie/szlam-sciezka-kapuscinskiego/comment-page-1/#comment-684</link>
		<dc:creator>Krzysztof Krzak</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jul 2010 09:41:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.lekturyreportera.pl/?p=3663#comment-684</guid>
		<description>Ciekawe miejsce, w pełni uzasadnione, bo Ryszard Kapuściński wybitnym reportazystą był, bez względu na to, co piszą o Nim inni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe miejsce, w pełni uzasadnione, bo Ryszard Kapuściński wybitnym reportazystą był, bez względu na to, co piszą o Nim inni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Profesor, który zamieszkał w namiocie, którego autorem jest Ewa Wolkanowska</title>
		<link>http://www.lekturyreportera.pl/ksiazki/profesor-ktory-zamieszkal-w-namiocie/comment-page-1/#comment-683</link>
		<dc:creator>Ewa Wolkanowska</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jul 2010 19:52:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.lekturyreportera.pl/?p=3469#comment-683</guid>
		<description>Naprawdę warto. Uprzedzam jednak, że jest to lektura czasami przytłaczająca. Jest to jednak jedna z takich książek, do których się wraca.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Naprawdę warto. Uprzedzam jednak, że jest to lektura czasami przytłaczająca. Jest to jednak jedna z takich książek, do których się wraca.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Profesor, który zamieszkał w namiocie, którego autorem jest Olalojek</title>
		<link>http://www.lekturyreportera.pl/ksiazki/profesor-ktory-zamieszkal-w-namiocie/comment-page-1/#comment-682</link>
		<dc:creator>Olalojek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jul 2010 17:18:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.lekturyreportera.pl/?p=3469#comment-682</guid>
		<description>Wspaniała recenzja- czytałam fragmenty Dzienników na studiach, ale nie całość, a teraz czuję sie przekonana, że powinnam wrócić do lektury i ja zgłębić. Dziękuję:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wspaniała recenzja- czytałam fragmenty Dzienników na studiach, ale nie całość, a teraz czuję sie przekonana, że powinnam wrócić do lektury i ja zgłębić. Dziękuję:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Toast za Góreckiego, czyli krótka recenzja świetnej książki, którego autorem jest Tomasz Miarecki</title>
		<link>http://www.lekturyreportera.pl/ksiazki/toast-za-goreckiego-czyli-krotka-recenzja-swietnej-ksiazki/comment-page-1/#comment-681</link>
		<dc:creator>Tomasz Miarecki</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2010 13:49:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.lekturyreportera.pl/?p=3572#comment-681</guid>
		<description>W zasadzie niewiele mogę dopisać do tego tekstu, bo książka Wojciecha Góreckiego to rzeczywiście rynkowa reporterska perełka. Tym bardziej wartościowa, że tak mało wiemy u nas o Kaukazie, żyjących tam ludziach, skomplikowanych i pogmatwanych losach żyjących tam narodów. Duży plus.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W zasadzie niewiele mogę dopisać do tego tekstu, bo książka Wojciecha Góreckiego to rzeczywiście rynkowa reporterska perełka. Tym bardziej wartościowa, że tak mało wiemy u nas o Kaukazie, żyjących tam ludziach, skomplikowanych i pogmatwanych losach żyjących tam narodów. Duży plus.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Marie-Monique Robin: Świat według Monsanto, którego autorem jest Serafina</title>
		<link>http://www.lekturyreportera.pl/ksiazki/marie-monique-robin-swiat-wedlug-monsanto/comment-page-1/#comment-655</link>
		<dc:creator>Serafina</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jul 2010 09:26:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.lekturyreportera.pl/?p=1903#comment-655</guid>
		<description>Coraz więcej winno być takich publikacji,te korporacje to nieszczęście XXI wieku.Silne polskie i europejskie lobby na pewno zahamuje tą truciznę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Coraz więcej winno być takich publikacji,te korporacje to nieszczęście XXI wieku.Silne polskie i europejskie lobby na pewno zahamuje tą truciznę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj „Kapuściński non-fiction” – protokół rozbieżności, którego autorem jest kinsza</title>
		<link>http://www.lekturyreportera.pl/wydarzenia/%e2%80%9ekapuscinski-non-fiction-%e2%80%93-protokol-rozbieznosci/comment-page-1/#comment-651</link>
		<dc:creator>kinsza</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 20:49:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.lekturyreportera.pl/?p=2333#comment-651</guid>
		<description>Jasne, książkę czyta się niemal jednym tchem - zresztą takie budzące kontrowersje zabiegi, o których tutaj dyskutujemy, bardzo temu służą. A drażliwe tematy zawsze są łatwiej akceptowalne z perspektywy czytelnika (zwłaszcza że osoby publiczne, a także ich bliskich, zwykliśmy traktować jak swoją własność, a nie odrębną jednostkę mającą prawo do prywatności - to efekt tabloidyzacji naszego życia) niż z perspektywy samych zainteresowanych. Gdy ja zadaję sobie pytanie, jak czułabym się w takiej sytuacji, w jakiej znalazła się córka Kapuścińskiego, to odpowiedź jest tylko jedna: fatalnie. Sława ojca nie powinna odbierać nikomu prawa do prywatności, a tym bardziej prawa do odniesienia się do rewelacji na jego temat, które czyta tysiące ludzi, a większość traktuje jak prawdę objawioną - bo skoro tak napisali :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jasne, książkę czyta się niemal jednym tchem &#8211; zresztą takie budzące kontrowersje zabiegi, o których tutaj dyskutujemy, bardzo temu służą. A drażliwe tematy zawsze są łatwiej akceptowalne z perspektywy czytelnika (zwłaszcza że osoby publiczne, a także ich bliskich, zwykliśmy traktować jak swoją własność, a nie odrębną jednostkę mającą prawo do prywatności &#8211; to efekt tabloidyzacji naszego życia) niż z perspektywy samych zainteresowanych. Gdy ja zadaję sobie pytanie, jak czułabym się w takiej sytuacji, w jakiej znalazła się córka Kapuścińskiego, to odpowiedź jest tylko jedna: fatalnie. Sława ojca nie powinna odbierać nikomu prawa do prywatności, a tym bardziej prawa do odniesienia się do rewelacji na jego temat, które czyta tysiące ludzi, a większość traktuje jak prawdę objawioną &#8211; bo skoro tak napisali <img src='http://www.lekturyreportera.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj „Kapuściński non-fiction” – protokół rozbieżności, którego autorem jest barbara</title>
		<link>http://www.lekturyreportera.pl/wydarzenia/%e2%80%9ekapuscinski-non-fiction-%e2%80%93-protokol-rozbieznosci/comment-page-1/#comment-650</link>
		<dc:creator>barbara</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 10:21:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.lekturyreportera.pl/?p=2333#comment-650</guid>
		<description>Napisal tylko, ze nie umieli ze soba rozmawiac, to pewnie wiedzial przebywajac z Kapuscinskim, ze zmienila nazwisko, to tez bylo wiadomo, ze ciagnela z ojca kase/o tym napisal autor bardzo delikatnie/, o tym ze zerwala kontakty to mowila siostra Kapuscinskiego,Z tego co wiem jak sobie w W-wie zorganizowala wystawe, to najpierw zgodzila sie na wywiad, potem nie , zeby nie napisac , ze jest corka  Kapuscinskiego.Ona w tej ksiazce jest tak marginalna, ze nie wiem o co zona Kapuscinskiego ma pretensje, jak sie dobrze w internecie pogrzebie to o pani Rene &gt;Maisner mozna sporo sie dowiedziec.,uwazam ze jest to swietnie napisana ksiazka , ktora dzisiaj czytalam do 4 rano-</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Napisal tylko, ze nie umieli ze soba rozmawiac, to pewnie wiedzial przebywajac z Kapuscinskim, ze zmienila nazwisko, to tez bylo wiadomo, ze ciagnela z ojca kase/o tym napisal autor bardzo delikatnie/, o tym ze zerwala kontakty to mowila siostra Kapuscinskiego,Z tego co wiem jak sobie w W-wie zorganizowala wystawe, to najpierw zgodzila sie na wywiad, potem nie , zeby nie napisac , ze jest corka  Kapuscinskiego.Ona w tej ksiazce jest tak marginalna, ze nie wiem o co zona Kapuscinskiego ma pretensje, jak sie dobrze w internecie pogrzebie to o pani Rene &gt;Maisner mozna sporo sie dowiedziec.,uwazam ze jest to swietnie napisana ksiazka , ktora dzisiaj czytalam do 4 rano-</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss><!-- Dynamic page generated in 0.555 seconds. --><!-- Cached page generated by WP-Super-Cache on 2010-07-24 12:29:33 -->
