<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'AntyWeb'</title>
	
	<link>http://antyweb.pl</link>
	<description>Czyli moje (inne) spojrzenie na internet.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 15 Jul 2009 22:49:05 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" href="http://feeds.feedburner.com/KomentarzeDoWpisuantyweb" type="application/rss+xml" /><item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Bartz (CEO Yahoo) patetycznie śmieszna w mailach do pracowników', dodany przez Kuba</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~3/SOaJ6VBpvRM/</link>
		<dc:creator>Kuba</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:49:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13631#comment-63582</guid>
		<description>Dla mnie pierwszy fragment jest jak najbardziej zrozumialy i na miejscu. W firmie w ktorej jest niepewna sytuacja, nagle wszystko zamiera, nikt nie ma motywacji do dzialania. Kazda decyzja z gory jest odbierana jako cos co moze niewypalic, albo zmieni sie za kilka dni. W takiej sytuacji wszyscy tak jakby oczekuja az sie sytuacja wyklaruje. Wowczas ludzi trzeba ludzi obudzic z takiego oczekiwania na niewiadomo co.

Ja mysle ze zamiast zgrywania takiego co to wszystkie rozumy pozjadal, trzeba czasem sie zastanowic nad tym co sklania ludzi do pewnych dzialan.
Tak ja to widze</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie pierwszy fragment jest jak najbardziej zrozumialy i na miejscu. W firmie w ktorej jest niepewna sytuacja, nagle wszystko zamiera, nikt nie ma motywacji do dzialania. Kazda decyzja z gory jest odbierana jako cos co moze niewypalic, albo zmieni sie za kilka dni. W takiej sytuacji wszyscy tak jakby oczekuja az sie sytuacja wyklaruje. Wowczas ludzi trzeba ludzi obudzic z takiego oczekiwania na niewiadomo co.</p>
<p>Ja mysle ze zamiast zgrywania takiego co to wszystkie rozumy pozjadal, trzeba czasem sie zastanowic nad tym co sklania ludzi do pewnych dzialan.<br />
Tak ja to widze</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~4/SOaJ6VBpvRM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://antyweb.pl/bartz-ceo-yahoo-patetycznie-smieszna-w-mailach-do-pracownikow/comment-page-1/#comment-63582</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Web Office za darmo – żegnamy Google Docs i inne.', dodany przez Pongo</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~3/z6mH4ebTe7k/</link>
		<dc:creator>Pongo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 22:39:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-63581</guid>
		<description>&lt;a href="http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63576" rel="nofollow"&gt;@NIN&lt;/a&gt;

Szczegółów nie znam. Wiem tylko, że najwyższe stanowisko wykonawcze piastuje Ballmer juz od bardzo dawna. A czy był na tym stanowisku tylko marionetką to raczej ich wewnętrzna sprawa, oficjalnie za całościową strategię firmy odpowiada jej CEO.

Gates pracował w firmie aż do 2008 roku ale... z tego co pamiętem to piastował już tylko stanowisko głównego architekta oprogramowania. Teraz natomiast nie jest już żadnym pracownikiem, został zastąpiony przez innych ludzi (właśnie przez Raya Ozzie), czyli nie przez Ballmera. Jemu sytuacja się chyba od 2000 roku nie zmieniła. Gates oczywiście pozostaje w radzie nadzorczej jak na głównego akcjonariusza przystało.

Osobiście bardzo nie lubię Ballmera. Uważam, że jest to zwykły znerwicowany (czasem agresywny) handlowiec (taką miał role gdy zaczynał pracować w MS - i juz mu zostało). Nie ma nic z wizjonera. Poecam Youtube jako źródło informacji. Są tam wypowiedzi tego pana między innymi o iPhone'ie, serwisach społecznościowych itp. Ogólna zasada jest taka - jesli Ballmer skrytykuje (a raczej zmiesza z błotem) jakiś produkt konkurencji, to oznacza, że ten produkt prawie na pewno okaże się wielkim sukcesem.

A jeśli chodzi o Vistę. Jestem pewien, że nie ma tu żadnego drugiego dna. Gdy pracowałem jako sprzedawca komputerów, zawsze odradzałem klientom Viste. Oni zresztą często sami prosili o XP. Microsoft po prostu sie przeliczył. Myślał, że można wydać szajs, bo ludzie i tak kupią. Na szczęście okazało się, że w ciągu ostatnich 10 lat świadomość klientów na temat komputerów znacznie się zwiększyła. Poza tym MS chyba nie przewidział boomu na netbooki.

Windows ME był eksperymentem który musiał okazać się porażką z jednego prostego powodu. Wyszedł po Windowsie 2000, który był bardzo dobrym systemem opartym na jądrze NT. System oparty na DOS-ie nie miał szans w tym starciu. Microsoft na szczęście szybko się pokapował i wydał XP, który był solidny i szybki jak win 2000, a bajerancki niczym ME. Czas i wysiłek na produkcję ME okazał się zmarnowany, zwykła strata dla firmy (i dla klientów, którzy ten system kupili). Nie można w żadnym wypadku twierdzić, że ME zachwiało rynkiem, ani że system ten pomógł zwiększyć sprzedaż XP.

Podobną stratą jest Vista. Na szczęście wygląda na to, że Seven powtórzy sukces XP.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63576" rel="nofollow">@NIN</a></p>
<p>Szczegółów nie znam. Wiem tylko, że najwyższe stanowisko wykonawcze piastuje Ballmer juz od bardzo dawna. A czy był na tym stanowisku tylko marionetką to raczej ich wewnętrzna sprawa, oficjalnie za całościową strategię firmy odpowiada jej CEO.</p>
<p>Gates pracował w firmie aż do 2008 roku ale&#8230; z tego co pamiętem to piastował już tylko stanowisko głównego architekta oprogramowania. Teraz natomiast nie jest już żadnym pracownikiem, został zastąpiony przez innych ludzi (właśnie przez Raya Ozzie), czyli nie przez Ballmera. Jemu sytuacja się chyba od 2000 roku nie zmieniła. Gates oczywiście pozostaje w radzie nadzorczej jak na głównego akcjonariusza przystało.</p>
<p>Osobiście bardzo nie lubię Ballmera. Uważam, że jest to zwykły znerwicowany (czasem agresywny) handlowiec (taką miał role gdy zaczynał pracować w MS &#8211; i juz mu zostało). Nie ma nic z wizjonera. Poecam Youtube jako źródło informacji. Są tam wypowiedzi tego pana między innymi o iPhone&#8217;ie, serwisach społecznościowych itp. Ogólna zasada jest taka &#8211; jesli Ballmer skrytykuje (a raczej zmiesza z błotem) jakiś produkt konkurencji, to oznacza, że ten produkt prawie na pewno okaże się wielkim sukcesem.</p>
<p>A jeśli chodzi o Vistę. Jestem pewien, że nie ma tu żadnego drugiego dna. Gdy pracowałem jako sprzedawca komputerów, zawsze odradzałem klientom Viste. Oni zresztą często sami prosili o XP. Microsoft po prostu sie przeliczył. Myślał, że można wydać szajs, bo ludzie i tak kupią. Na szczęście okazało się, że w ciągu ostatnich 10 lat świadomość klientów na temat komputerów znacznie się zwiększyła. Poza tym MS chyba nie przewidział boomu na netbooki.</p>
<p>Windows ME był eksperymentem który musiał okazać się porażką z jednego prostego powodu. Wyszedł po Windowsie 2000, który był bardzo dobrym systemem opartym na jądrze NT. System oparty na DOS-ie nie miał szans w tym starciu. Microsoft na szczęście szybko się pokapował i wydał XP, który był solidny i szybki jak win 2000, a bajerancki niczym ME. Czas i wysiłek na produkcję ME okazał się zmarnowany, zwykła strata dla firmy (i dla klientów, którzy ten system kupili). Nie można w żadnym wypadku twierdzić, że ME zachwiało rynkiem, ani że system ten pomógł zwiększyć sprzedaż XP.</p>
<p>Podobną stratą jest Vista. Na szczęście wygląda na to, że Seven powtórzy sukces XP.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~4/z6mH4ebTe7k" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/comment-page-2/#comment-63581</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Bartz (CEO Yahoo) patetycznie śmieszna w mailach do pracowników', dodany przez Markos</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~3/i1t8K2mRaYU/</link>
		<dc:creator>Markos</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 21:00:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13631#comment-63578</guid>
		<description>Cóż taki urok korporacji, Yahoo to wielkie korpo i takie zachowania zawsze będą w wielkich firmach modne :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż taki urok korporacji, Yahoo to wielkie korpo i takie zachowania zawsze będą w wielkich firmach modne :D</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~4/i1t8K2mRaYU" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://antyweb.pl/bartz-ceo-yahoo-patetycznie-smieszna-w-mailach-do-pracownikow/comment-page-1/#comment-63578</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Web Office za darmo – żegnamy Google Docs i inne.', dodany przez NIN</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~3/CzO6s_FOcWk/</link>
		<dc:creator>NIN</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 20:39:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-63576</guid>
		<description>&lt;a href="http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63567" rel="nofollow"&gt;@Pongo&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Sternikiem to jest bodajże od 2000 roku, kiedy to objął stanowisko CEO (zwolnione przez Gatesa). Pierwszym wielkim sukcesem za rządów Ballmera był windows xp (2001 rok). &lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;
Nie do końca tak było ... tzn. tak ale to półprawda. Bo Gates nadal pozostawał na ważnym stanowisku i w dodatku był strategiem. Ballmer wtedy tylko zatwierdzał. MS to dziecko Gatesa a Ballmer zawsze był u jego boku gdy trzeba było. Wierny i oddany bezwzględnie. Dopiero w 2006 gdy Gates ogłosił stopniowe wycofywanie się ze stanowiska obsadził na stanowisku długofalowego zarządzania strategią Craiga Mundie a Ray Ozzie był operacyjnym, który zmagał się z codziennymi problemami - stopniowo im delegował obowiązki. Myślę, że ostatnie dobre posunięcia i porzucenie ignorowania konkurencji np. Google'a to zasługa właśnie Craiga Mundie i Ballmera - ta kooperatywa to spowodowała.

Co do Visty to uważam, że to było zamierzone - choć niektórym może się taki ryzykowny ruch w głowie nie mieścić - ale gdyby skalkulować wszystkie dane, które są im dostępne (jest ich ogrom) to opłacało się zachwiać rynek gniotem żeby w chwale wypuścić Windows 7. Przecież tak było z Windows ME...Vista to taki Win ME po którym wychodzi XP (Win 7).
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63567" rel="nofollow">@Pongo</a>:</p>
<blockquote><p>Sternikiem to jest bodajże od 2000 roku, kiedy to objął stanowisko CEO (zwolnione przez Gatesa). Pierwszym wielkim sukcesem za rządów Ballmera był windows xp (2001 rok). </p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --><br />
Nie do końca tak było &#8230; tzn. tak ale to półprawda. Bo Gates nadal pozostawał na ważnym stanowisku i w dodatku był strategiem. Ballmer wtedy tylko zatwierdzał. MS to dziecko Gatesa a Ballmer zawsze był u jego boku gdy trzeba było. Wierny i oddany bezwzględnie. Dopiero w 2006 gdy Gates ogłosił stopniowe wycofywanie się ze stanowiska obsadził na stanowisku długofalowego zarządzania strategią Craiga Mundie a Ray Ozzie był operacyjnym, który zmagał się z codziennymi problemami &#8211; stopniowo im delegował obowiązki. Myślę, że ostatnie dobre posunięcia i porzucenie ignorowania konkurencji np. Google&#8217;a to zasługa właśnie Craiga Mundie i Ballmera &#8211; ta kooperatywa to spowodowała.</p>
<p>Co do Visty to uważam, że to było zamierzone &#8211; choć niektórym może się taki ryzykowny ruch w głowie nie mieścić &#8211; ale gdyby skalkulować wszystkie dane, które są im dostępne (jest ich ogrom) to opłacało się zachwiać rynek gniotem żeby w chwale wypuścić Windows 7. Przecież tak było z Windows ME&#8230;Vista to taki Win ME po którym wychodzi XP (Win 7).</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~4/CzO6s_FOcWk" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/comment-page-2/#comment-63576</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'WTF? –  Nie mogłem się powstrzymać', dodany przez nx</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~3/EFmBQxIgRRE/</link>
		<dc:creator>nx</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 20:28:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13659#comment-63575</guid>
		<description>stfu n00b ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>stfu n00b ;)</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~4/EFmBQxIgRRE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://antyweb.pl/wtf-nie-moglem-sie-powstrzymac/comment-page-1/#comment-63575</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'WTF? –  Nie mogłem się powstrzymać', dodany przez sbvc</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~3/P55_Tu8E8hY/</link>
		<dc:creator>sbvc</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 20:20:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13659#comment-63574</guid>
		<description>Aha...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Aha&#8230;</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~4/P55_Tu8E8hY" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://antyweb.pl/wtf-nie-moglem-sie-powstrzymac/comment-page-1/#comment-63574</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Bartz (CEO Yahoo) patetycznie śmieszna w mailach do pracowników', dodany przez bankowiec (niestety)</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~3/MHLsvT9gSM0/</link>
		<dc:creator>bankowiec (niestety)</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 20:03:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13631#comment-63573</guid>
		<description>patetyczne i śmieszno-tragiczne maile CEO do pracowników to, niestety, specjalność nie tylko Yahoo... pracuję w firmie, której prezes co tydzień skrobie maile do pracowników, pełne 'motywujących' hasełek + moc treści 'opieprzająco-krytykujących", a wszystko to okraszone cytatami z klasyków (ostatnio na tapecie był bodajże Szekspir)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>patetyczne i śmieszno-tragiczne maile CEO do pracowników to, niestety, specjalność nie tylko Yahoo&#8230; pracuję w firmie, której prezes co tydzień skrobie maile do pracowników, pełne &#8216;motywujących&#8217; hasełek + moc treści &#8216;opieprzająco-krytykujących&#8221;, a wszystko to okraszone cytatami z klasyków (ostatnio na tapecie był bodajże Szekspir)</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~4/MHLsvT9gSM0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://antyweb.pl/bartz-ceo-yahoo-patetycznie-smieszna-w-mailach-do-pracownikow/comment-page-1/#comment-63573</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Bartz (CEO Yahoo) patetycznie śmieszna w mailach do pracowników', dodany przez Marek</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~3/UE8YEbqsr4E/</link>
		<dc:creator>Marek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 18:48:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13631#comment-63571</guid>
		<description>Kobiety nie powinny brać się za wysokie stanowiska. Ta laska pokazała już wielokrotnie, że kąsa fabułki i nie wie zupełnie co to znaczy zarządzanie wielka firma.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kobiety nie powinny brać się za wysokie stanowiska. Ta laska pokazała już wielokrotnie, że kąsa fabułki i nie wie zupełnie co to znaczy zarządzanie wielka firma.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~4/UE8YEbqsr4E" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://antyweb.pl/bartz-ceo-yahoo-patetycznie-smieszna-w-mailach-do-pracownikow/comment-page-1/#comment-63571</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Web Office za darmo – żegnamy Google Docs i inne.', dodany przez Pongo</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~3/EkrAx6hcLKE/</link>
		<dc:creator>Pongo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 17:31:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13570#comment-63567</guid>
		<description>&lt;a href="http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63552" rel="nofollow"&gt;@NIN&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Czyżby to zasługa Ballmera? Teraz on jest sternikiem. &lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;
Sternikiem to jest bodajże od 2000 roku, kiedy to objął stanowisko CEO (zwolnione przez Gatesa). Pierwszym wielkim sukcesem za rządów Ballmera był windows xp (2001 rok). Odpowiedzialność za większość późniejszych potknięć również spoczywa na barkach Ballmera (szczególnie należy mu wypominać zaległości w internecie). 

Ostatnio natomiast (od premiery Visty) nastąpiło dużo przetasowań na innych kluczowych stanowiskach w tej firmie i to właśnie tym posunięciom należy zawdzięczać nadchodzące zmiany.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/#comment-63552" rel="nofollow">@NIN</a>:</p>
<blockquote><p>Czyżby to zasługa Ballmera? Teraz on jest sternikiem. </p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --><br />
Sternikiem to jest bodajże od 2000 roku, kiedy to objął stanowisko CEO (zwolnione przez Gatesa). Pierwszym wielkim sukcesem za rządów Ballmera był windows xp (2001 rok). Odpowiedzialność za większość późniejszych potknięć również spoczywa na barkach Ballmera (szczególnie należy mu wypominać zaległości w internecie). </p>
<p>Ostatnio natomiast (od premiery Visty) nastąpiło dużo przetasowań na innych kluczowych stanowiskach w tej firmie i to właśnie tym posunięciom należy zawdzięczać nadchodzące zmiany.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~4/EkrAx6hcLKE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://antyweb.pl/web-office-za-darmo-zegnamy-google-docs-i-inne/comment-page-2/#comment-63567</feedburner:origLink></item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu 'Techcrunch opublikuje dzisiaj wykradzione podczas włamania dokumenty Twittera', dodany przez Pongo</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~3/jKUrViyYqj8/</link>
		<dc:creator>Pongo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jul 2009 17:11:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=13612#comment-63566</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;mail nie powinien być używany do przechowywania ważnych dokumentów firmowych.&lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;
Jeśli użytkownik postępuje ostrożnie (czyli ma trudne hasło do maila, używa bezpiecznej przeglądarki itp.) to włamanie na jego skrzynkę pocztową jest prawie tak samo trudne jak włamanie na dysk twardy jego komputera!

Hakerzy istnieją, a włamania czasem się zdarzają. Dlaczego akurat ten włam ma być dowodem, że bezpieczniej jest przechowywać dane na dysku zwykłego peceta podłączonego do sieci, niż w chmurze?

Różnica jest tylko taka, że poziom zabezpieczenia peceta jest w 100% zależny od nas, natomiast zabezpieczenie aplikacji webowej jest zależne częściowo od dostawcy tej usługi. Dlatego nie boję się polegać w tych sprawach na dużych firmach takich jak Google. Może nie przechowują one moich danych całkiem bezpiecznie, ale chyba bezpieczniej niż wtedy gdy robię to na własną ręke.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>mail nie powinien być używany do przechowywania ważnych dokumentów firmowych.</p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --><br />
Jeśli użytkownik postępuje ostrożnie (czyli ma trudne hasło do maila, używa bezpiecznej przeglądarki itp.) to włamanie na jego skrzynkę pocztową jest prawie tak samo trudne jak włamanie na dysk twardy jego komputera!</p>
<p>Hakerzy istnieją, a włamania czasem się zdarzają. Dlaczego akurat ten włam ma być dowodem, że bezpieczniej jest przechowywać dane na dysku zwykłego peceta podłączonego do sieci, niż w chmurze?</p>
<p>Różnica jest tylko taka, że poziom zabezpieczenia peceta jest w 100% zależny od nas, natomiast zabezpieczenie aplikacji webowej jest zależne częściowo od dostawcy tej usługi. Dlatego nie boję się polegać w tych sprawach na dużych firmach takich jak Google. Może nie przechowują one moich danych całkiem bezpiecznie, ale chyba bezpieczniej niż wtedy gdy robię to na własną ręke.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KomentarzeDoWpisuantyweb/~4/jKUrViyYqj8" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
	<feedburner:origLink>http://antyweb.pl/techcrunch-opublikuje-dzisiaj-wykadzone-podczas-wlamania-dokumenty-twittera/comment-page-1/#comment-63566</feedburner:origLink></item>
</channel>
</rss>
