<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" version="2.0">

<channel>
	<title>KrainaHerbaty.pl Blog</title>
	
	<link>http://blog.krainaherbaty.pl</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<lastBuildDate>Fri, 05 Feb 2010 10:31:02 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/KrainaHerbatyBlog" /><feedburner:info xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" uri="krainaherbatyblog" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>Herbaciana miłość</title>
		<link>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/herbaciana-milosc.html</link>
		<comments>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/herbaciana-milosc.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 20:20:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[afrodyzjak]]></category>
		<category><![CDATA[erotyka]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[seks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.krainaherbaty.pl/?p=266</guid>
		<description><![CDATA[
W pierwszym numerze Herbacianego Newslettera zwracałem uwagę na ogromny udział herbaty w kształtowaniu się naszej kultury, bez względu na szerokość geograficzną, rasę czy religię. Napar z listowia zdołał się także wedrzeć w nasze życie miłosne, nierzadko wraz z nami wędrując od spojrzeń rzucanych nieśmiało znad filiżanki do samych progów przytulnych sypialni. 
Jak więc postrzegają herbaciano-miłosne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste" style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-265" src="http://blog.krainaherbaty.pl/wp-content/uploads/2010/02/walentynki.jpg" alt="" width="195" height="175" /></div>
<p style="text-align: justify;"><strong>W pierwszym numerze Herbacianego Newslettera zwracałem uwagę na ogromny udział herbaty w kształtowaniu się naszej kultury, bez względu na szerokość geograficzną, rasę czy religię. Napar z listowia zdołał się także wedrzeć w nasze życie miłosne, nierzadko wraz z nami wędrując od spojrzeń rzucanych nieśmiało znad filiżanki do samych progów przytulnych sypialni. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jak więc postrzegają herbaciano-miłosne i erotyczno-herbaciane relacje różne kultury i cywilizację? Oto garść miłosnych ciekawostek, unoszących się nad parującymi imbrykami&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-266"></span></p>
<p><strong>Filiżanka przed, po czy&#8230; zamiast?<br />
(Wielka Brytania)</strong></p>
<p>Firma YouGov zajmująca się badaniem opinii publicznej w Wielkiej Brytanii przeprowadziła ostatnio interesującą ankietę, dotyczącą randkowych preferencji obywateli Zjednoczonego Królestwa. Poproszono 541 singli o ustosunkowanie się do następującego zdania:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><em>„Jeśli ktoś z kim umówiłem/umówiłam się na pierwszą randkę spodoba mi się podczas jej trwania, to wolałbym/wolałabym raczej zakończyć to spotkanie wypiciem wspólnej filiżanki herbaty, kawy lub innego gorącego napoju, niż spędzeniem z nim/nią nocy” . </em></p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wyniki ankiety zaskoczyły wszystkich. 45 % respondentów „zdecydowanie zgodziło się” z przedstawioną opinią, podczas gdy jedynie 6 % wykazało „zdecydowany sprzeciw”. 17 % optowało za „zgodą” a jedynie 11 % „nie zgadzało się”. Warto dodać, że poparcie dla wieczornej herbatki wśród mężczyzn w wieku od 18 do 24 lat było dwukrotnie wyższe niż pogląd przeciwny!</p>
<p style="text-align: justify;">Jak widać, nastrój jaki stwarza wspólne spożywanie herbaty uznajemy za zdecydowanie bardziej odpowiadający nawiązywaniu głębszych relacji i wyrażaniu sympatii. Ale czy to naprawdę może dziwić ? Ileż to razy parujący napar tworzył sprzyjające warunki dla nawiązywania znajomości, ileż razy wspólna herbata godziła zwaśnione pary? Zastanawiać może jedynie enigmatyczne sformułowanie dotyczące „innych gorących napojów”. Czy chodzi tu o budującą nić porozumienia i sympatii filiżankę gorącej czekolady, kubek grzanego wina, a może szklankę Fervexu ? Trudno odgadnąć&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Yerba mate afrodyzjakiem&#8230;?</strong><br />
<strong>(Paragwaj)</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span style="font-weight: normal;">Napar przygotowywany z ostrokrzewu paragwajskiego pobudza i dodaje energii, a w niektórych regionach Ameryki Łacińskiej uznawany jest za afrodyzjak.  Sławą tą cieszy się od czasu, gdy jak chce legenda, członek jednego z amazońskich plemion wygnany został z wioski za niesubordynacje i ogólną niechęć do pomocy swym pobratymcom. Kara wygnania wiązała się najczęściej ze śmiercią w bezkresnej tropikalnej dżungli. Tym większe było więc zaskoczenie Indian, gdy wiele miesięcy później odnaleźli wygnańca, który całkiem nieźle dawał sobie radę samotnie walcząc o przeżycie. Sam niepokorny współplemieniec przyznał, że wytrwał jedynie dzięki sile jaką dawał mu napój przygotowywany z ostrokrzewu. </span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Rodacy przyjęli go na powrót do wioski, uznając jednocześnie, że skoro Mate pomogło wygnańcowi dokonać rzeczy niemożliwej (związanej z przeżyciem) to i im może pomóc zwalczyć pewne, uciążliwe problemy trapiące głównie starszyznę plemienną (związanych z pożyciem)&#8230; W ten sposób, <a href="http://www.krainaherbaty.pl/yerba-mate/yerba-mate-iq.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/yerba-mate/yerba-mate-iq.html?referer=');">Yerba Mate</a> do dziś sprzedawane jest gdzieniegdzie jako napój pomagając zwalczyć impotencję i wszelkie niedomagania – co ciekawe, tylko u mężczyzn. Na ile jest to prawdą? Może warto spróbować?</p>
<p style="text-align: justify;">Mawia się także, że przed laty mieszkańcy jednego z krajów Ameryki Południowej wykazali się nie lada pragmatyzmem. Obawiając się szybkiego wzrostu cen Mate, zdobywającej coraz większą popularność na całym świecie, postanowili delikatnie przyczynić się do spadku wydatków ponoszonych na ulubiony napój. Dokonali tego w sposób iście szatański, rozpuszczając na cały kontynent plotkę, jakoby spożywanie Yerba Mate powodować miało impotencję. Sztuczka zadziałała. Winiarnie odnotowały zwiększone zainteresowanie swoimi wyrobami, zaś plantatorzy zmuszeni zostali do obniżki cen. Na całe szczęście, dziś każdy doskonale zdaje sobie sprawę, że Yerba Mate nie ma nic wspólnego z dolegliwościami natury intymnej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Smells like a… Earl Grey.<br />
<span style="font-weight: normal;"><strong>(Francja)</strong></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span style="font-weight: normal;"> </span></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span style="font-weight: normal;">Francuscy producenci perfum od dawna doceniają efekt jaki daje połączenie zapachu wyśmienitej herbaty z odpowiednimi dodatkami piżma i feromonów. Całkiem niedawno (bo przed miesiącem), jedna z firm zajmujących się produkcją wód toaletowych, wypuściła na rynek serię zapachów linii: „Bergamot Tea”, które bezpośrednio nawiązują do znanej i lubianej herbaty <a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-czarna/earl-grey.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/herbata-czarna/earl-grey.html?referer=');">Earl Grey</a>. Co ciekawe, jak wiele herbacianych perfum i ten należy do zapachów „unisex”, jednakowo dodających uroku przedstawicielom obu płci. </span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Perfum unoszący się przyjemnym i intensywnym aromatem herbaty nie jest nad Sekwaną niczym nowym. Przed sześciu laty ogromną popularnością cieszyły się zapachy oparte o herbaty zielone. Wszelkiego rodzaju delikatne aromaty jaśminu, wiśni, i cytrusów oprawione w łagodną zieloną świeżość królowały na salonach nie tylko w Paryżu. Użytkowniczki i użytkownicy zgodnie chwalili sobie te kompozycje, wspominając nieraz o działaniu jakie noszony zapach wywierał na przedstawicielkach i przedstawicielach płci przeciwnej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Catuaba płodzi synów.<br />
<span style="font-weight: normal;"><strong>(Brazylia)</strong></span></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><span style="font-weight: normal;">Latynoamerykanie mają wyjątkową zdolność do rozpoznawania afrodyzjaków wśród otaczającego ich bogactwa tropikalnej flory. Jest jednak pewna wyjątkowa roślina, o której do dziś plemiona zamieszkujące Brazylię układają pieśni, wychwalając pod zwrotnikowe niebiosa jej właściwości. <a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-zdrowotna/catuaba.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/herbata-zdrowotna/catuaba.html?referer=');">Catuaba</a>.  Kora tego drzewa od wielu wieków stanowi niezwykły afrodyzjak, który na dobre wpisał się w życie (szczególnie życie intymne) południowoamerykańskich Indian i przybyłych później z Europy mieszkańców Brazylii. Jego niezwykłe właściwości nie tylko podnoszą libido i dodają energii, ale także pozwalają skutecznie walczyć z impotencją. W brazylijskim stanie Minas istnieje w związku z tym powiedzenie: „Do sześćdziesiątki ojciec sam płodzi własnego syna, po sześćdziesiątce płodzi go Catuaba”. </span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Brazylijscy znachorzy wierzą, że dobór odpowiedniego zioła dla zwalczenia odpowiedniej choroby sprowadza się do dopasowania barwy naparu i koloru organu który ma zostać wyleczony. Wywar z Catuaby nabiera czerwonego odcienia, co skłoniło znachorów do leczenia nim chorób serca, krwi i właśnie problemów miłosnych czy erotycznych. Jak potwierdziły później badania naukowe &#8211; zupełnie słusznie!</p>
<p style="text-align: justify;">Na zakończenie, przenosząc się na chwilę do Państwa Środka, wspomnę jedynie, że niedawne badania sugerują pozytywny wpływ składników zawartych w zielonej herbacie na fizyczną wytrzymałość i seksualne apetyty. Czy trudno w to uwierzyć przeglądając wskaźniki demograficzne Chin, w których odmianę zieloną spożywa się przy każdej możliwej okazji?</p>
<p style="text-align: justify;">Herbata to wspaniały napój, który zgodnie ze wszelkimi prawami natury pozwala nam na odnalezienie miłości (rodzącej się w romantycznym aromacie herbaty pitej tylko we dwoje) i na cieszenie się nią, również na poziomie nieco bardziej… przyziemnym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/herbaciana-milosc.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak bez termometru poznać temperaturę wody?</title>
		<link>http://blog.krainaherbaty.pl/herbaciane-pytanie/jak-bez-termometru-poznac-temperature-wody.html</link>
		<comments>http://blog.krainaherbaty.pl/herbaciane-pytanie/jak-bez-termometru-poznac-temperature-wody.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 10:07:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Herbaciane Pytanie]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[parzenie]]></category>
		<category><![CDATA[temperatura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.krainaherbaty.pl/?p=284</guid>
		<description><![CDATA[Nasz Czytelnik, Pan Krzysztof, zwrócił się do Herbacianego Newslettera z pytaniem:

„Jak sprawdzić w dość precyzyjny sposób temperaturę wody potrzebną do parzenia np. herbat zielonych? O ile w przypadku parzenia czarnych herbat temperatura wody nie jest taka istotna (dobrze by nie był to wrzątek), o tyle herbaty zielone wymagają większej precyzji parzenia &#8211; barbarzyństwem przecież byłoby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste" style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-183" title="Herbaciane Pytanie" src="http://blog.krainaherbaty.pl/wp-content/uploads/2009/11/herbacianepytanie.jpg" alt="" width="235" height="204" />Nasz Czytelnik, Pan Krzysztof, zwrócił się do Herbacianego Newslettera z pytaniem:</div>
<div id="_mcePaste" style="text-align: justify;"><strong><br />
„Jak sprawdzić w dość precyzyjny sposób temperaturę wody potrzebną do parzenia np. herbat zielonych? O ile w przypadku parzenia czarnych herbat temperatura wody nie jest taka istotna (dobrze by nie był to wrzątek), o tyle herbaty zielone wymagają większej precyzji parzenia &#8211; barbarzyństwem przecież byłoby herbatę zieloną zalać wrzątkiem! Zasadne chyba, wydaje się tutaj użycie specjalnego termometru, ale ja dopytuję o inne sposoby ustalenia temperatury wody.”<br />
<span style="font-weight: normal;"><strong><span style="font-weight: normal;"><br />
Problem ustalenia temperatury wody jest kluczowy dla uzyskania odpowiedniego efektu smakowego i aromatycznego. Istnieją dwie najpopularniejsze metody, pozwalające na uzyskanie zadowalającej temperatury  (ok. 75 stopni Celsjusza)  dla parzenia herbat zielonych.</p>
<p></span></strong></span></strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-weight: normal;"> </span></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span id="more-284"></span></div>
<div style="text-align: justify;">Pierwsza z nich, polega na zagotowaniu w czajniku 1 litra wody, a następnie odczekaniu 10 – 12 minut. Przypomnijmy, że idealna precyzja nie jest tu niezbędna. Zielona herbata posiada bowiem ok. 10 stopniową tolerancję na temperaturę „wrzątku”. Po podanym czasie, litr wody stygnący w klasycznym czajniku elektrycznym powinien osiągnąć żądaną temperaturę.</p>
<p>Druga metoda jest nieco szybsza i polega na dodaniu do 3 szklanek wrzątku półtora szklanki wody o temperaturze pokojowej. Taka mieszanka również osiągnie rzeczoną temperaturę. Osoby często spożywające herbatę i dbające o jej jakość powinny jednak poważnie rozważyć zakup niedrogich i łatwo dostępnych na naszym rynku termometrów kuchennych, które pozwolą na dokładne określenie temperatury wody. Jest to bowiem niewątpliwie najlepszy sposób.</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.krainaherbaty.pl/herbaciane-pytanie/jak-bez-termometru-poznac-temperature-wody.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Za(wodna) woda… czyli w czym parzyć herbatę?</title>
		<link>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/zawodna-woda-czyli-w-czym-parzyc-herbate.html</link>
		<comments>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/zawodna-woda-czyli-w-czym-parzyc-herbate.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 21:28:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[filtry]]></category>
		<category><![CDATA[miękka]]></category>
		<category><![CDATA[mineralna]]></category>
		<category><![CDATA[twarda]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zaparzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.krainaherbaty.pl/?p=257</guid>
		<description><![CDATA[Stanowi ponad 98% składu herbaty. Tymczasem bardzo często traktowana bywa bez należytej uwagi. Woda. Jej jakość, rodzaj i skład mają niebagatelny wpływ na smak i aromat przygotowywanego naparu. Jakiej wody należy więc używać, by z ulubionej herbaty wydobyć pełnię smaku i aromatu?
Na początek powinniśmy przekonać się, jaką wodę serwuje nam lokalna sieć wodociągowa. Oczywistym jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-256" style="margin-left: 5px; margin-right: 5px;" src="http://blog.krainaherbaty.pl/wp-content/uploads/2010/02/nodrink.jpg" alt="" width="148" height="153" /><strong>Stanowi ponad 98% składu herbaty. Tymczasem bardzo często traktowana bywa bez należytej uwagi. Woda. Jej jakość, rodzaj i skład mają niebagatelny wpływ na smak i aromat przygotowywanego naparu. Jakiej wody należy więc używać, by z ulubionej herbaty wydobyć pełnię smaku i aromatu?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Na początek powinniśmy przekonać się, jaką wodę serwuje nam lokalna sieć wodociągowa. Oczywistym jest bowiem, że to wrzątek pospolitej „kranówki” najczęściej ląduje w naszych filiżankach.  Istnieje kilka prostych, domowych metod, pozwalających na ustalenie jakości wody pochodzącej z wodociągu.</p>
<p style="text-align: justify;">Nalejmy nieco wody prosto z kranu do szklanki. Nim jeszcze płyn zdąży się ustać powąchajmy go i skosztujmy. Następnie otwórzmy zamrażarkę i sprawdźmy smak oraz aromat kostek lodu. Czy wyczuwamy jakikolwiek posmak, lub nieprzyjemny zapach?</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-257"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli odpowiedź na to pytanie będzie twierdząca w stosunku do dowolnego stanu skupienia płynu, prawdopodobnie oznacza to, że w naszych rurach płynie chlorowana woda, która winna jest nieprzyjemnego zapachu. Czasem jest to spowodowane także innymi zanieczyszczeniami. Bez względu na źródło tych zapachów, woda taka nie będzie najlepszą podstawą przygotowania naparu.</p>
<p style="text-align: justify;">Tyle jeśli chodzi o aromat i smak. Ważne jest jednak także sprawdzenie, czy w czystej z założenia wodzie, nie znajdują się żadne fizyczne zanieczyszczenia. Nalejmy więc nieco płynu do szklanki i spójrzmy na nią pod światło. Zwróćmy uwagę na osady, które mogą pojawić się wewnątrz płynu lub na jego powierzchni. Są to często mikroskopijne fragmenty żelaza pochodzące z rur systemów wodociągowych, drobinki piasku lub inne, fizycznej natury zanieczyszczenia. Mimo że ledwo widoczne, ich obecność także powinna skłonić nas do rozejrzenia się za innym źródłem wody wykorzystywanej do parzenia herbaty.</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnią rzeczą na którą warto zwrócić uwagę, jest stopień zmineralizowania wody. W Polsce, powszechnie dostarcza się do kranów wodę twardą, o wysokiej zawartości fluoru, chloru oraz innych związków mineralnych. Ma ona negatywny wpływ na smak i proces parzenia suszu. Najłatwiej stwierdzić poziom zawartości minerałów w wodzie poprzez obserwację osadu, odkładającego się na ściankach czajniczka do zaparzania herbaty, lub grzałki czajnika w którym zwykle gotujemy wodę. Czy często osadza się na niej kamień ? Jeśli tak, to w trosce o zachowanie smaku herbaty powinniśmy podjąć konkretne kroki.</p>
<p style="text-align: justify;">Właśnie przekonaliśmy się o jakości wody dostępnej w naszych kranach. Najczęściej nie przejdzie ona testów którym ją poddaliśmy. Co więc robić w takiej sytuacji?</p>
<p style="text-align: justify;">Najprostszym, najszybszym lecz doraźnym rozwiązaniem wydaje się zakup wody przeznaczonej specjalnie do parzenia herbacianego suszu. W tym celu, powinniśmy zdecydować się na niegazowaną wodę mineralną o niskiej zawartości składników mineralnych. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy jednak popadać w przesadę stosując wodę destylowaną! Jest ona nie tylko niewskazana do bezpośredniej konsumpcji, ale również nie poprawi smaku naszego naparu. Ze znalezieniem w polskich sklepach wód niskozmineralizowanych nie powinniśmy mieć najmniejszych problemów. Wystarczy jedynie uważnie wczytać się w etykietę umieszczoną na butelce. Woda taka, podobnie jak w przypadku naszych testów, nie powinna posiadać ani smaku, ani aromatu.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla własnej wygody możemy jednak preferować wodę dostępną wprost z kranu i nie fatygować się za każdym razem po kolejną butelkę czy zgrzewkę „mineralki”. W takim wypadku dobrym pomysłem okaże się zakup odpowiedniego filtra zmiękczającego wodę. Filtry węglowe wydobędą z niej chlor, wapń oraz inne metale, a także poradzą sobie z zanieczyszczeniami organicznymi, co powinno w zupełności zneutralizować ewentualny nieprzyjemny zapach oraz zniwelować problem z pojawiającym się kamieniem kuchennym. Filtry osadowe natomiast doskonale zwalczą wszelkie fizyczne zanieczyszczenia.</p>
<p style="text-align: justify;">Każdy kto spróbuje herbaty przyrządzanej na bazie miękkiej, czystej i bezwonnej wody odkryje jej smak i aromat na nowo. Jak oceniają specjaliści woda w ponad połowie wpływa na smak herbacianego naparu. Łatwo więc uświadomić sobie o ile więcej przyjemności może nam dać wypijana co rano herbata, jeśli tylko zaparzymy ją z użyciem odpowiednio dobranej podstawy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/zawodna-woda-czyli-w-czym-parzyc-herbate.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zimny napar, długie zaparzanie i… inne błędy</title>
		<link>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/zimny-napar-dlugie-zaparzanie-i-inne-bledy.html</link>
		<comments>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/zimny-napar-dlugie-zaparzanie-i-inne-bledy.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 16:28:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie i Uroda]]></category>
		<category><![CDATA[błędy]]></category>
		<category><![CDATA[czego nie robić]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.krainaherbaty.pl/?p=245</guid>
		<description><![CDATA[
Pijąc herbatę często popełniamy błędy, które mogą mieć negatywny wpływ na nas lub na zawartość naszej filiżanki. Najczęściej jednak szkoda jest obopólna. Poniżej kilka ciekawych rad i uwag, nawiązujących do często popełnianych, herbacianych faux pas.  Niektóre z nich wydają się oczywiste, inne mogą zaskakiwać, ale o wszystkich dobrze jest wiedzieć.
„Uf jak gorąco&#8230;” &#8211; czyli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><strong><img class="alignleft size-full wp-image-247" title="Herbaciane błędy" src="http://blog.krainaherbaty.pl/wp-content/uploads/2010/01/cup.jpg" alt="" width="215" height="199" />Pijąc herbatę często popełniamy błędy, które mogą mieć negatywny wpływ na nas lub na zawartość naszej filiżanki. Najczęściej jednak szkoda jest obopólna. Poniżej kilka ciekawych rad i uwag, nawiązujących do często popełnianych, herbacianych faux pas.  Niektóre z nich wydają się oczywiste, inne mogą zaskakiwać, ale o wszystkich dobrze jest wiedzieć.</strong></p>
<p>„<strong>Uf jak gorąco&#8230;” &#8211; czyli o piciu bardzo gorącej herbaty.</strong></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Spożywanie herbaty właśnie zalanej wrzątkiem to nie najlepszy pomysł. Podrażnia ona bowiem gardło, przewód pokarmowy i żołądek. Częste powtarzanie takiej praktyki doprowadzić może do chorobowych zmian w tych właśnie narządach. Według badań, temperatura spożywanej herbaty nie powinna wykraczać poza 65 – 70 stopni, a za optymalną przyjmuje się wartość 56 stopni Celsjusza. Problem ten nie występuje w przypadku herbat zielonych czy Yerba Mate, które ze swej natury “zaparza się” w wodzie  chłodniejszej od wrzątku.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><span id="more-245"></span><strong>Ice tea – tak! Wystudzona herbata – raczej nie&#8230;</strong></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Odradzaliśmy wrzątek, lecz z 	drugiej strony nie zaleca się też spożywania zimnej herbaty. Mowa 	tu o naparze, który pozostawiony na kilkanaście minut staje się 	zwyczajnie zimny. Jego spożywanie sprawia, że w układzie 	oddechowym może zacząć gromadzić się flegma. Nie dotyczy to 	herbat mrożonych, które są napojami chłodzącymi i 	orzeźwiającymi</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><strong>Po trzecie: Nie przeparzaj!</strong></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Zdecydowanie odradza się 	“przeparzenie” herbaty, czyli innymi słowy parzenie suszu 	dłużej, niż zostało to zalecone dla konkretnego gatunku. W takim 	wypadku fenole, lipidy i substancje eteryczne utleniają się, co 	sprawia, że herbata traci nie tylko własności odżywcze ale także 	właściwości smakowe czy aromatyczne. Do tego wszystkiego 	„przeparzony” napój staje się mętny i cierpki w smaku. 	Zawarte w herbacie: witaminy (m.in. witamina C) oraz cenne 	aminokwasy również giną w procesie utleniania.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><strong>Herbatka przed posiłkiem? Byle nie za późno.</strong></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Specjaliści sugerują by nie pić herbaty ( a w zasadzie żadnych płynów ) bezpośrednio przed większym posiłkiem. Napój spożyty przed jedzeniem rozrzedza ślinę, co nie tylko utrudnia trawienie pokarmu, ale także wpływa na odczuwanie smaku. Okazuje się również, że taka praktyka może tymczasowo obniżyć zdolność układu pokarmowego do przyswajania protein. Zaleca się w związku z tym, by herbatę spożywać ok. 20 minut przed posiłkiem lub kilka minut po nim.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><strong>Piąte &#8211; Nie zapijaj!</strong></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Już starożytni Chińczycy dokonali tych obserwacji. Współczesna medycyna także zdecydowanie odradza popijanie lekarstw i w zasadzie wszelkich medykamentów naparem herbacianym. Garbnik zawarty w herbacie, tanina,  pogarsza przyswajalność substancji leczniczych zawartych w lekach. Tabletki, pigułki czy pastylki najlepiej popijać czystą wodą.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><strong>Mocna herbata – słaby sen</strong></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Mocna, czarna herbata zawiera w sobie wysokie stężenie kofeiny i substancji pobudzających. Potrafi postawić na nogi, ale w sytuacji gdy planujemy wkrótce rzucić się w objęcia morfeusza lepiej zaparzyć sobie łagodny napar ziołowy np. melisę lub miętę.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><strong>I jeszcze jeden, i jeszcze raz &#8211; czyli do trzech razy sztuka.</strong></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Istnieją odmiany herbat (np. Sencha), które można zaparzać kilkukrotnie. Dzięki temu wydobywamy z nich różne właściwości zdrowotne i walory smakowe. Pamiętać jednak należy, że nie powinno się parzyć tego samego suszu więcej niż trzy razy. Przy cztero czy pięciokrotnym zaparzaniu wartość odżywcza herbaty jest już znikoma, a do tego szkodliwe substancje (których w herbacie jest bardzo niewiele), zaczynają się przedostawać do naparu w ostatniej kolejności.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><strong>Co masz wypić jutro, wypij dziś&#8230;</strong></p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Tzw. wczorajsza herbata, czyli napar herbaciany nie spożyty w przeciągu 24 godzin, to idealne środowisko dla rozwoju bakterii. Wszystko to dzięki niskiej temperaturze i wysokiej  zawartości protein i cukrów.</p>
<p style="text-align: justify;">Okazuje się jednak, że taki napar świetnie nadaje się dla użytku zewnętrznego. Na przykład, płukanie jamy ustnej odstaną herbatą przed umyciem zębów, wzmaga wrażenie świeżości i wzmacnia zęby.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/zimny-napar-dlugie-zaparzanie-i-inne-bledy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy herbata pomaga szybciej wytrzeźwieć ?</title>
		<link>http://blog.krainaherbaty.pl/aktualnosci/czy-herbata-pomaga-szybciej-wytrzezwiec.html</link>
		<comments>http://blog.krainaherbaty.pl/aktualnosci/czy-herbata-pomaga-szybciej-wytrzezwiec.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 22:29:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Herbaciane Pytanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.krainaherbaty.pl/?p=227</guid>
		<description><![CDATA[Nasz czytelnik, Pan Piotr, zwrócił się do Herbacianego Newslettera z pytaniem:
&#8220;Czy picie herbaty, dowolnego rodzaju i odmiany, pozwala na szybsze odzyskanie jasności umysłu po spożyciu alkoholu?&#8221;
Odpowiedź:
Niektórzy ludzie uważają, że spożywanie herbaty bezpośrednio po konsumpcji większej ilości alkoholu pozwala szybciej odzyskać jasność umysłu. Prostymi słowy – wytrzeźwieć. Są tacy, którzy poszukują tu podobieństwa do innego popularnego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-183" title="Herbaciane Pytanie" src="http://blog.krainaherbaty.pl/wp-content/uploads/2009/11/herbacianepytanie.jpg" alt="" width="235" height="204" />Nasz czytelnik, Pan Piotr, zwrócił się do Herbacianego Newslettera z pytaniem:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8220;Czy picie herbaty, dowolnego rodzaju i odmiany, pozwala na szybsze odzyskanie jasności umysłu po spożyciu alkoholu?&#8221;</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><em><strong>Odpowiedź:</strong></em></p>
<p style="text-align: justify;">Niektórzy ludzie uważają, że spożywanie herbaty bezpośrednio po konsumpcji większej ilości alkoholu pozwala szybciej odzyskać jasność umysłu. Prostymi słowy – wytrzeźwieć. Są tacy, którzy poszukują tu podobieństwa do innego popularnego napoju, kawy, która stanowić ma ostatnią deskę ratunku w sytuacji, gdy potrzeba nam szybko stanąć na nogi.</p>
<p style="text-align: justify;">Najprostsza odpowiedź na pytanie postawione przez czytelnika brzmi: <em>„Herbata w pewnym stopniu ożywia, lecz okupione to jest dość poważnym nadwyrężaniem organizmu”</em>. Naukowcy zajmujący się badaniem wpływu substancji spożywczych na organizm wyróżniają szereg efektów, powodowanych przez spożywanie herbaty w kilka lub kilkanaście minut po wypiciu alkoholu. Przede wszystkim, pamiętać należy, że spirytus zawarty w napoju alkoholowym działa stymulująco na układ krążenia, przyspieszając puls i rozszerzając naczynia krwionośne. Mocna, czarna herbata przynosi dokładnie taki sam efekt. Daje to wrażenie pobudzenia i ułatwia zebranie myśli, lecz lekarze stanowczo odradzają takie praktyki ludziom z problemami kardiologicznymi.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-227"></span>Nie najlepiej z mieszanką alkoholowo-herbacianą radzą sobie także nasze nerki.  Większość czystego alkoholu zostaje przerobiona przez wątrobę na substancje zwaną octowym aldehydem, a następnie kwas octowy. Ten rozpada się dając w rezultacie dwutlenek węgla i wodę, która wyprowadzana jest z organizmu za pomocą układu moczowego. Zawarta w herbacie teofilina przyspiesza proces powstawania moczu, co może sprawić, że do nerek dostanie się jeszcze nieprzetworzony aldehyd octowy. Posiada on bardzo szkodliwy wpływ na nerki – dlatego i w takiej sytuacji specjaliści odradzają konsumpcję herbaty po alkoholu.</p>
<p style="text-align: justify;">Współczesna medycyna ma zresztą silne wsparcie w badaniach chińskich medyków, żyjących przed pięciuset laty. Słynny w Państwie Środka lekarz, Li Shizhen, tak pisał o herbacie i alkoholu w połowie zeszłego milenium</p>
<blockquote><p>- „Picie herbaty po winie szkodzi nerkom,  biodra i krzyż napełnia bólem, pęcherz czyni zimnym i bolesnym, a przy tym poty i obrzęki od wypitych płynów sprawia”.</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Takie argumenty przekonują, że nie warto narażać własnego zdrowia dla tej mało efektywnej metody walki z nietrzeźwością. Nie można jednak przesadzać. Łączenie niewielkich ilości alkoholu z herbatą &#8211; tak jak ma to miejsce w przypadku herbat &#8220;z prądem&#8221; &#8211; nie stanowi zagrożenia. Pamiętać po raz kolejny należy jedynie o proporcjach i rozsądnym umiarze.</p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.krainaherbaty.pl/aktualnosci/czy-herbata-pomaga-szybciej-wytrzezwiec.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Herbata na każdą porę roku</title>
		<link>http://blog.krainaherbaty.pl/aktualnosci/herbata-na-kazda-pore-roku.html</link>
		<comments>http://blog.krainaherbaty.pl/aktualnosci/herbata-na-kazda-pore-roku.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Jan 2010 22:13:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[pora roku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.krainaherbaty.pl/?p=236</guid>
		<description><![CDATA[Chińczycy, od tysiącleci przywiązani do tradycji życia w równowadze z występującymi w naturze siłami, dużą uwagę poświęcali kwestii korelacji między spożywanymi przez siebie napojami a otaczającymi ich okolicznościami przyrody. Nic więc dziwnego, że i herbaciany ceremoniał wzbogacony został o szereg wskazówek dotyczących tego jaki rodzaj herbaty pić należy o danej porze roku. 
Nie było w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://blog.krainaherbaty.pl/wp-content/uploads/2010/01/4seasons.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-239" title="Cztery Pory Roku" src="http://blog.krainaherbaty.pl/wp-content/uploads/2010/01/4seasons.jpg" alt="" width="300" height="231" /></a>Chińczycy, od tysiącleci przywiązani do tradycji życia w równowadze z występującymi w naturze siłami, dużą uwagę poświęcali kwestii korelacji między spożywanymi przez siebie napojami a otaczającymi ich okolicznościami przyrody. Nic więc dziwnego, że i herbaciany ceremoniał wzbogacony został o szereg wskazówek dotyczących tego jaki rodzaj herbaty pić należy o danej porze roku. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Nie było w tym zresztą niczego magicznego. Sugestie starożytnych Chińczyków do dziś zaskakują praktycznością podejścia i zgodnością ze współczesnymi badaniami naukowymi.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Jak mawia jedno z porzekadeł powtarzanych do dziś w Państwie Środka: „Zielona herbata należy do lata, czarna do zimy, a Oolong do każdej z pór roku”. Ten najprostszy podział nie jest jednak ani zbyt dokładny, ani zbyt pomocny. Zacznijmy więc od początku.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL"><span id="more-236"></span>W istocie,  przejrzysty, delikatny napar z liści zielonych odmian wspaniale gasi pragnienie, a wysokie stężenie zawartych w nim aminokwasów pozwala łagodniej znosić upały. Spożywanie go to zresztą jedna z metod polecanych ludziom starszym, których serca narażone są na zwiększony wysiłek spowodowany właśnie wysokimi temperaturami. Schłodzona zielona herbata, jak np. <strong><a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-zielona/sencha-ginkgo.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/herbata-zielona/sencha-ginkgo.html?referer=');">Sencha Ginko</a></strong>, na długo pozostawia w ustach i gardle uczucie chłodu i świeżości. Jeśli mimo wszystko nie jesteśmy zwolennikami tego gatunku, to starożytna chińska medycyna zaproponuje nam inne rozwiązanie – herbatę<strong> <a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-czerwona/milk-oolong.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/herbata-czerwona/milk-oolong.html?referer=');">Oolong</a></strong>, która – także w wersji schłodzonej – idealnie wpisze się w letnią, słoneczną aurę.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Zimowe chłody i melancholię najszybciej zwalczą herbaty czerwone i czarne. Te pierwsze posiadają właściwości, które według tradycyjnej chińskiej medycyny napełniają człowieka nowymi siłami witalnymi i regenerują jego duszę nie gorzej niż pewien popularny napój ciało i umysł ożywiający. Poza tym, posiadające słodkawy smak odmiany czerwone powodują u pijącego wrażenie przyjemnego i przytulnego ciepła, przywodzącego na myśl wieczór spędzany przy kominku w rodzinnym gronie. Herbata ta wspaniale komponuje się z mlekiem i odrobiną cukru, które pozwalają organizmowi utrzymać ciepłotę ciała na odpowiednim poziomie nawet przy niskich, zimowych temperaturach. Specjaliści podkreślają zaś, że wysoka zawartość protein i cukrów pomaga przyswojeniu i trawieniu tłuszczy.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Gdy nadejdzie wiosna natychmiast powinniśmy zgotować sobie kolekcję herbat aromatycznych.  Cała przyroda wokół budzi się przecież do życia i byłoby niepoważnym oraz dalece niestosownym, by nie podążać za jej przykładem. Można więc śmiało pić mieszanki kwiatowo-owocowe takie jak np. <a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-owocowa/mirabelka.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/herbata-owocowa/mirabelka.html?referer=');"><strong>Mirabelka</strong></a>. Tego typu herbaty, pachnące, słodkie, a niekiedy lekko kwaskowate, korespondują z kwitnącymi za oknem kwiatami, i coraz śmielej manifestującą swą obecność zielenią.</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Jesienią, podobnie jak latem, nadal korzystać możemy z dobrodziejstw Oolong-ów. Pamiętajmy, że pod względem przygotowania suszu zajmują one pośrednie miejsce między odmianami zielonymi i czerwonymi ( mimo że w Polsce zalicza się je do tej właśnie kategorii, w wielu innych krajach uznaje się ją za tzw. herbatę niebieską ). Z tego też powodu Oolong idealnie nadaje się na jesień – porę w której ani zimno, ani gorąco nie dominuje w przyrodzie. Ten rodzaj herbaty pozwala również wspomóc wydalanie zbędnych tłuszczów z organizmu i stymuluje jego pracę. Ciekawy efekt zapewnia podobno mieszanie zielonych i czerwonych herbat&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;" lang="pl-PL">Być może nie warto rezygnować na kolejny rok z ulubionej mieszanki w związku z kartką spadającą z naszego kalendarza. Wiadomo jednak nie od dziś, że różnorodność to klucz nie tylko do dobrego samopoczucia, ale również do wiedzy, która pobudza odkrywczy apetyt na nowe smaki i doznania&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.krainaherbaty.pl/aktualnosci/herbata-na-kazda-pore-roku.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jakie zioła na menopauzę?</title>
		<link>http://blog.krainaherbaty.pl/herbaciane-pytanie/jaka-herbatka-na-menopauze.html</link>
		<comments>http://blog.krainaherbaty.pl/herbaciane-pytanie/jaka-herbatka-na-menopauze.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 20:12:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Herbaciane Pytanie]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[kwiat lipy]]></category>
		<category><![CDATA[lipa]]></category>
		<category><![CDATA[menopauza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.krainaherbaty.pl/?p=212</guid>
		<description><![CDATA[Pani Agnieszka zwróciła się do Herbacianego Newslettera z prośbą o odpowiedź na następujące pytanie:
&#8220;Czy posiadacie państwo w ofercie sklepu herbatę, pomocną w łagodzeniu objaw menopauzy u kobiet?&#8221;
Odpowiedź:

Wśród produktów dostępnych w ofercie Krainy Herbaty z dolegliwościami o których Pani wspomina najlepiej poradzi sobie Kwiat Lipy. W celu złagodzenia przykrych następstw menopauzy zaleca się spożywanie jednej szklanki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-183" title="Herbaciane Pytanie" src="http://blog.krainaherbaty.pl/wp-content/uploads/2009/11/herbacianepytanie.jpg" alt="Herbaciane Pytanie" width="235" height="204" />Pani Agnieszka zwróciła się do Herbacianego Newslettera z prośbą o odpowiedź na następujące pytanie:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>&#8220;Czy posiadacie państwo w ofercie sklepu herbatę, pomocną w łagodzeniu objaw menopauzy u kobiet?&#8221;</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Odpowiedź:</em></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><!-- @font-face { 	font-family: Calibri; } @font-face { 	font-family: Consolas; } @page Section1 {size: 612.0pt 792.0pt; margin: 70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; } P.MsoNormal { 	FONT-SIZE: 11pt; MARGIN: 0cm 0cm 0pt; FONT-FAMILY: "Calibri","sans-serif" } LI.MsoNormal { 	FONT-SIZE: 11pt; MARGIN: 0cm 0cm 0pt; FONT-FAMILY: "Calibri","sans-serif" } DIV.MsoNormal { 	FONT-SIZE: 11pt; MARGIN: 0cm 0cm 0pt; FONT-FAMILY: "Calibri","sans-serif" } A:link { 	COLOR: blue; TEXT-DECORATION: underline; mso-style-priority: 99 } SPAN.MsoHyperlink { 	COLOR: blue; TEXT-DECORATION: underline; mso-style-priority: 99 } A:visited { 	COLOR: purple; TEXT-DECORATION: underline; mso-style-priority: 99 } SPAN.MsoHyperlinkFollowed { 	COLOR: purple; TEXT-DECORATION: underline; mso-style-priority: 99 } P.MsoPlainText { 	FONT-SIZE: 10.5pt; MARGIN: 0cm 0cm 0pt; FONT-FAMILY: Consolas; mso-style-priority: 99; mso-style-link: "Zwykły tekst Znak" } LI.MsoPlainText { 	FONT-SIZE: 10.5pt; MARGIN: 0cm 0cm 0pt; FONT-FAMILY: Consolas; mso-style-priority: 99; mso-style-link: "Zwykły tekst Znak" } DIV.MsoPlainText { 	FONT-SIZE: 10.5pt; MARGIN: 0cm 0cm 0pt; FONT-FAMILY: Consolas; mso-style-priority: 99; mso-style-link: "Zwykły tekst Znak" } SPAN.Stylwiadomocie-mail17 { 	COLOR: windowtext; FONT-FAMILY: "Calibri","sans-serif"; mso-style-type: personal-compose } SPAN.ZwykytekstZnak { 	FONT-FAMILY: Consolas; mso-style-priority: 99; mso-style-link: "Zwykły tekst"; mso-style-name: "Zwykły tekst Znak" } .MsoChpDefault { 	mso-style-type: export-only } DIV.Section1 { 	page: Section1 } --></p>
<p style="text-align: justify;">Wśród produktów dostępnych w ofercie Krainy Herbaty z dolegliwościami o których Pani wspomina najlepiej poradzi sobie <a href="http://www.krainaherbaty.pl/dodatki/kwiat-lipy.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/dodatki/kwiat-lipy.html?referer=');"><strong>Kwiat Lipy</strong></a>. W celu złagodzenia przykrych następstw menopauzy zaleca się spożywanie jednej szklanki naparu dziennie. Skąd takie działanie? Związane jest ono z wysokim stężeniem fitohormonów, zawartych w kwiatach i liściach lipy. Fitohormony te działają zastępczo dla znikających z organizmu hormonów żeńskich, łagodząc objawy klimakterium.</p>
<p style="text-align: justify;">Napar lipowy najlepiej zacząć pić jeszcze przed pierwszymi objawami menopauzy. Taka praktyka pozwoli łagodniej przejść przez ten okres życia.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-212"></span></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Drogi Czytelniku! </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Serdecznie zapraszam Cię do współtworzenia nowego działu „Herbacianego Newslettera”. W tekstach zatytułowanych „Herbaciane Pytanie” postaram się odpowiedzieć na wszelkie nurtujące Cię problemy i wątpliwości. Masz pytania? Zastanawiasz się? Napisz do mnie! Najczęstsze herbaciane problemy, wraz z odpowiedziami i radami opublikujemy na łamach „HN”. Natomiast na bardziej szczegółowe pytania odpowiem bezpośrednio na Twój adres. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie,</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kamil Całus </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><a href="mailto:k.calus@krainaherbaty.pl">k.calus@krainaherbaty.pl</a></strong></p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.krainaherbaty.pl/herbaciane-pytanie/jaka-herbatka-na-menopauze.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Więcej pobudzenia niż w porannej kawie…</title>
		<link>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/wiecej-pobudzenia-niz-w-porannej-kawie.html</link>
		<comments>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/wiecej-pobudzenia-niz-w-porannej-kawie.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 20:07:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie i Uroda]]></category>
		<category><![CDATA[guaranina]]></category>
		<category><![CDATA[kofeina]]></category>
		<category><![CDATA[mateina]]></category>
		<category><![CDATA[pobudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[teina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.krainaherbaty.pl/?p=220</guid>
		<description><![CDATA[
Większość z nas zdaje sobie sprawę z tego, że herbata zawiera w sobie składnik zwany teiną ( a także guaraniną i mateiną w pewnych jej odmianach), który jest niczym innym jak kofeiną występującą właśnie w herbacianych liściach. Wbrew powszechnie panującej opinii nie są to jednak wcale ilości śladowe. Wręcz przeciwnie! Odpowiednio dobrana herbata dostarczyć może [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%; text-align: justify;" lang="pl-PL"><strong><img class="alignleft size-full wp-image-221" style="margin: 5px;" title="Liście z wysokogórskich, słonecznych plantacji są najbogatsze w kofeinę." src="http://blog.krainaherbaty.pl/wp-content/uploads/2009/11/plant.jpg" alt="plant" width="250" height="188" />Większość z nas zdaje sobie sprawę z tego, że herbata zawiera w sobie składnik zwany teiną ( a także guaraniną i mateiną w pewnych jej odmianach), który jest niczym innym jak kofeiną występującą właśnie w herbacianych liściach. Wbrew powszechnie panującej opinii nie są to jednak wcale ilości śladowe. Wręcz przeciwnie! Odpowiednio dobrana herbata dostarczyć może wszystkim zwolennikom mocnego pobudzenia więcej kofeiny niż poranna kawa.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Szacuje się, że jeśli w filiżance espresso przygotowanego z pełnowartościowej, mielonej arabiki znajduje się ok. półtora procenta kofeiny, to w szklance naparu opartego o wysokojakościowy <a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-czarna/assam-fftgfop-gentleman.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/herbata-czarna/assam-fftgfop-gentleman.html?referer=');"><strong>Assam</strong></a>, poziom tej substancji może sięgać nawet niemal pięciu procent! Mimo tak wysokiej zawartości kofeiny ludzkie serce dużo lepiej znosi jej herbacianą odmianę. Dzieje się tak, ponieważ w herbacianym wywarze, kofeina występuje w związku z substancją zwaną taniną. Substancja ta łagodzi pobudzające skutki działania kofeiny, normuje jej wpływ na organizm a tym samym chroni wyczulone na jej obecność narządy – m.in. serce.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%; text-align: justify;" lang="pl-PL"><span id="more-220"></span>Od czego zależy to na ile bogaty w teinę jest herbaciany susz? Istnieje szereg czynników wpływających na poziom tej substancji. Jednym z istotniejszych jest miejsce w którym ulokowano herbaciane pole. Im wyżej uprawia się herbatę, tym niższa jest panująca na plantacji temperatura, a ta z kolei spowalnia tempo wzrostu listowia. Wolno rosnące listki zawierają w sobie dużą dawkę kofeiny, podobnie jak te, które hodowane są na słonecznych, jasnych zboczach. Z tego też powodu niektóre uprawy umyślnie osłania się od słońca. Nie mniej ważne jest to, jak młode są herbaciane liście czy nawet pączki. Te z pierwszego zbioru zawierają do pięciu procent kofeiny, z drugiego do czterech a z trzeciego niecałe trzy. Najmniej kofeiny posiadają liście, które zbierane są w ostatniej kolejności – te mogą jej zawierać nawet mniej niż jeden procent.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%; text-align: justify;" lang="pl-PL">Ostatnim z elementów o których należy wspomnieć jest stopień fermentacji, jakiej poddaje się herbaciany susz w procesie jego obróbki. Im fermentacja jest mniejsza, tym więcej kofeiny napar zachowuje. Z tego też powodu najbogatszą zawartością kofeiny może pochwalić się herbata biała, następnie zielona oraz odmiany Oolong.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%; text-align: justify;" lang="pl-PL">Tu jednak pojawia się problem. Białe odmiany (jak np. <a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-biala/truskawka-lichee.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/herbata-biala/truskawka-lichee.html?referer=');"><strong>Truskawka Lichee</strong></a>) zaparza się w wodzie o temperaturze ok. 75 stopni Celsjusza. Taka temperatura sprawia, że kofeina, w którą obfituje biały susz, wydziela się do naparu w stopniu dużo mniejszym niż w przypadku czarnej herbaty, zaparzanej we wrzątku!</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%; text-align: justify;" lang="pl-PL">Wiemy więc, że długie parzenie zwiększa zawartość kofeiny w herbacie. Pamiętajmy jednak, by pod żadnym pozorem nie przeciągać tego procesu dłużej niż do 6-7 minut.  Po tym czasie składniki znajdujące się w naparze zaczynają się utleniać, co na dłuższą metę fatalnie wpływa, tak na smak napoju, jak i na jego właściwości zdrowotne. Warto rozwiać wątpliwości niektórych miłośników herbaty, twierdzących, że im herbata mocniejsza i im bardziej cierpka, tym więcej kofeiny w sobie zawiera. Nic takiego! Dobrym przykładem może tu być odmiana czarna herbaty cejlońskiej. Jest ona bardzo mocna i intensywna w smaku, ale zawiera w sobie mniej kofeiny niż uznane za słabsze, odmiany chińskie – dużo łagodniejsze dla podniebienia. Podobnie, ciemna barwa naparu nie ma zwykle związku z zawartością substancji pobudzających.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; line-height: 150%; text-align: justify;" lang="pl-PL">Jak to więc jest z tą herbacianą kofeiną ? Okazuje się, że odpowiedź na pytanie o możliwą szkodliwość mocnej herbaty związana jest nie z kofeiną, a z samą herbatą. Pomocny lub szkodliwy charakter naparu zależy bowiem od jakości zastosowanego przez nas suszu. Dbajmy więc o siebie, przyrządzając ulubioną herbatę z suszu możliwie najwyższej klasy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/wiecej-pobudzenia-niz-w-porannej-kawie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy można codziennie pić herbatę z żeń-szeniem i imbirem ?</title>
		<link>http://blog.krainaherbaty.pl/herbaciane-pytanie/czy-mozna-codziennie-pic-herbate-z-zen-szeniem-i-imbirem.html</link>
		<comments>http://blog.krainaherbaty.pl/herbaciane-pytanie/czy-mozna-codziennie-pic-herbate-z-zen-szeniem-i-imbirem.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 20:03:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Herbaciane Pytanie]]></category>
		<category><![CDATA[ile pić]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[żeń-szeń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.krainaherbaty.pl/?p=207</guid>
		<description><![CDATA[Jeden z naszych czytelników, Pan Grzegorz, zadał nam następujące pytanie:
&#8220;Czy codzienne picie zielonej herbaty z dodatkiem imbiru i żeń-szenia jest zdrowe?&#8221;
Odpowiedź:
Zasadniczo  zaleca się picie niezbyt mocnego naparu z zielonej herbaty w ilości ok. 3  filiżanek dziennie. Codzienne spożywanie imbiru także nie stanowi najmniejszego  problemu, a nawet polecane jest przez szereg lekarzy. Sugerowana [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-full wp-image-183" title="Herbaciane Pytanie" src="http://blog.krainaherbaty.pl/wp-content/uploads/2009/11/herbacianepytanie.jpg" alt="Herbaciane Pytanie" width="235" height="204" />Jeden z naszych czytelników, Pan Grzegorz, zadał nam następujące pytanie:</p>
<p><strong>&#8220;Czy codzienne picie zielonej herbaty z dodatkiem imbiru i żeń-szenia jest zdrowe?&#8221;</strong></p>
<p><em><strong>Odpowiedź:</strong></em></p>
<p style="text-align: justify;">Zasadniczo  zaleca się picie niezbyt mocnego naparu z zielonej herbaty w ilości ok. 3  filiżanek dziennie. Codzienne spożywanie <strong><a href="http://www.krainaherbaty.pl/dodatki/imbir-kandyzowany.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/dodatki/imbir-kandyzowany.html?referer=');">imbiru</a></strong> także nie stanowi najmniejszego  problemu, a nawet polecane jest przez szereg lekarzy. Sugerowana dawka dzienna  to około 15 gram świeżego korzenia imbirowego. Ponieważ imbir dodawany do  herbaty nie jest tak intensywny jak ten konsumowany na surowo proponuje się  przyjmowanie dawki wywaru z 20 gram tej rośliny.</p>
<p style="text-align: justify;">Co do <a href="http://www.krainaherbaty.pl/dodatki/zen-szen-korzen.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/dodatki/zen-szen-korzen.html?referer=');"><strong>żeń-szenia</strong></a> sprawa ma się  podobnie. Nie istnieją poważne przeciwwskazania co do codziennego i regularnego  spożywania preparatów żeńszeniowych (włącznie z bazującymi na nim naparami).  Rosjanie, tradycyjnie pijący herbaty żeńszeniowe od kilkuset lat, radzą by  zaczynać niewielkimi dawkami, a po 20 dniach zrobić sobie 10 dniową przerwę i w  przeciągu kilku miesięcy przyzwyczaić organizm do codziennej, stałej konsumpcji.  Pan jednak, jak rozumiem, etap adaptacji ma już za sobą. W takim wypadku radzi  się by wywar przygotowywać na podstawie 5-7 gramów żeń-szenia dziennie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Podsumowując:</em></strong> Przyjmowanie naparu w opisanych powyżej dawkach uznawane jest za korzystne dla  organizmu.</p>
<p><span id="more-207"></span></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Drogi Czytelniku! </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Serdecznie zapraszam Cię do współtworzenia nowego działu „Herbacianego Newslettera”. W tekstach zatytułowanych „Herbaciane Pytanie” postaram się odpowiedzieć na wszelkie nurtujące Cię problemy i wątpliwości. Masz pytania? Zastanawiasz się? Napisz do mnie! Najczęstsze herbaciane problemy, wraz z odpowiedziami i radami opublikujemy na łamach „HN”. Natomiast na bardziej szczegółowe pytania odpowiem bezpośrednio na Twój adres. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapraszam serdecznie,</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Kamil Całus </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><a href="mailto:k.calus@krainaherbaty.pl">k.calus@krainaherbaty.pl</a></strong></p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.krainaherbaty.pl/herbaciane-pytanie/czy-mozna-codziennie-pic-herbate-z-zen-szeniem-i-imbirem.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O łączeniu przyjemności… czyli herbatki “z prądem”</title>
		<link>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/herbatki_z_pradem.html</link>
		<comments>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/herbatki_z_pradem.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 19:11:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.krainaherbaty.pl/?p=189</guid>
		<description><![CDATA[
Europejczycy znani są ze swej skłonności do folgowania wszelakim przyjemnościom i przeróżnym nałogom. Nie może więc dziwić, że gdy tylko herbata na dobre zagościła w kontynentalnych spiżarniach i kredensach, nasi przodkowie rozpoczęli eksperymenty z tworzeniem nowych, alkoholowo-herbacianych mieszanek.
Próby obejmowały wszelkie rodzaje suszu, choć dość szybko zorientowano się, że najlepszy efekt daje łączenie mocniejszych trunków z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><img class="alignleft size-full wp-image-203" title="Herbatka z prądem..." src="http://blog.krainaherbaty.pl/wp-content/uploads/2009/11/kubki.jpg" alt="kubki" width="250" height="188" />Europejczycy znani są ze swej skłonności do folgowania wszelakim przyjemnościom i przeróżnym nałogom. Nie może więc dziwić, że gdy tylko herbata na dobre zagościła w kontynentalnych spiżarniach i kredensach, nasi przodkowie rozpoczęli eksperymenty z tworzeniem nowych, alkoholowo-herbacianych mieszanek.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Próby obejmowały wszelkie rodzaje suszu, choć dość szybko zorientowano się, że najlepszy efekt daje łączenie mocniejszych trunków z herbatą czarną (np. mocną i aromatyczną <a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-czarna/assam-fftgfop-gentleman.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/herbata-czarna/assam-fftgfop-gentleman.html?referer=');"><strong>Assam Gentleman</strong></a>). Jako pierwsi odkryli to marynarze Royal Navy tworząc i rozpowszechniając na całym świecie „herbatę z rumem”. Pozostając jeszcze przez chwilę na pokładzie brytyjskich żaglowców wspomnijmy także o grogu. Napój ten, będący mieszaniną rumu lub innego mocnego napoju alkoholowego z wodą, cytryną a nierzadko także herbatą, na mocy królewskiego dekretu obecny był na każdym okręcie Jej Królewskiej Mości przez setki lat. Działo się tak, aż do roku 1970! Każdy członek załogi otrzymywał dzienną porcję napoju w postaci szklanki rumu rozcieńczonej w niemal 4 razy większej ilości wody.</p>
<p style="text-align: justify;">Dopiero długa i burzliwa debata w Izbie Gmin, która odbyła się przed czterdziestu laty zniosła wielowiekową tradycję. Argumentowano, że zwyczaj sprzyja rozprężeniu dyscypliny na pokładach królewskich jednostek. Decyzja ta nie zjednała sobie, jak można było przypuszczać, zbyt wielu zwolenników a do historii przeszła jako „Dzień Czarnej Racji”. Możemy tylko wyobrażać sobie nastrój panujący na brytyjskich okrętach gdy po raz ostatni wydawano marynarzom należną im porcję grogu&#8230;<span id="more-189"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Zejdźmy jednak na ląd. Okazuje się, że napar, wzmacniany dodawanym z umiarem alkoholem, zachowuje pozytywne właściwości zdrowotne i pełnię wartości odżywczych. Złośliwi mawiają, że najważniejsze by pamiętać o proporcjach sugerowanych nazwą mieszanki. Herbata z alkoholem nigdy nie powinna przecież stać się alkoholem z herbatą. Jak się okazuje, ta zasada nie jest jednak nieprzekraczalna a przedstawione poniżej przepisy pokazują, że przyjemności można bezkarnie łączyć.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><br />
„Szampańska herbata po rosyjsku”</strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Składniki dla 6 osób:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Szklanka mocnej, długo parzonej herbaty (rodzaj wedle uznania), sok z połówki cytryny, skórka z jednej cytryny, butelka rosyjskiego wina musującego (szampańskoje), cukier wedle uznania.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Przygotowanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Świeżo zaparzoną herbatę dosładzamy, dodajemy sok z cytryny i wyciętą w spiralkę (dla lepszego efektu estetycznego) skórkę cytrynową. Tak przygotowanej mieszance pozwalamy przestygnąć i nabrać cytrynowego aromatu. Schłodzoną herbatę przelewamy do dzbanka, dorzucamy jeszcze kilka plasterków cytryny i wlewamy butelkę szampana.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Podawanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Gotowy napój należy spożywać schłodzony. Idealny na spotkania towarzyskie i wesołe świętowanie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>„Krambambuł”</strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Składniki dla 35 (sic!) osób:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Uznajmy, że jest to przepis weselny, stąd tak niespotykana w przepisach kulinarnych miara. Dla tak dużej grupy amatorów tego napoju potrzebować będziemy: 12 herbacianych łyżeczek czarnej herbaty, litr wody, 3 butelki białego wina, 300 do 400 gram cukru, cytrynową skórkę, butelkę araku (lub innego słodkiego, ziołowego likieru).</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Przygotowanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Herbatę gotujemy w litrze wody w sposób tradycyjny. Następnie gotujemy całe wino wraz z cukrem i skórką cytrynową. Na koniec herbatę i winny napar mieszamy z arakiem.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Podawanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Napój można podawać w wersji schłodzonej z lodem lub na gorąco w chłodne zimowe dni.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>„Herbata z czerwonym winem”</strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Składniki dla 1 osoby:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Pół łyżeczki czarnej herbaty (najlepiej klasycznej jak <a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-czarna/yunnan-china-black.html" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.krainaherbaty.pl/herbata-czarna/yunnan-china-black.html?referer=');"><strong>Yunnan China Black</strong></a>), ok 60 ml czerwonego wina, łyżeczka cukru, cynamon i dwa pączki goździków.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Przygotowanie:<br />
</span></p>
<p style="text-align: justify;">Do wina dodajemy cukier, goździki i cynamon a następnie doprowadzamy mieszankę do wrzenia i przez kilka minut gotujemy. Następnie zaparzamy herbatę w m niewielkiej ilości wody i dodajemy do wina. Pamiętać należy, by zachować proporcję herbaty do wina (3:1). W ten sposób uzyskamy szklankę rozgrzewającego, i dostarczającego niezwykłych wrażeń aromatycznych i smakowych napoju.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Podawanie:<br />
</span></p>
<p style="text-align: justify;">Mieszankę przecedzamy, by pozbyć się cynamonu i goździków i serwujemy na ciepło.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>„Herbaciany koktajl z rakiją i pieprzem”</strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Składniki dla 1 osoby:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Pół szklanki herbaty, 350 ml słodkiego czerwonego wina, 350 ml bałkańskiej rakii, sok z połówki cytryny, 5 stołowych łyżek cukru, ćwierć łyżeczki cynamonu, czarny pieprz.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Przygotowanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli nie dysponujemy słodką, bałkańską rakiją, możemy ją zastąpić (choć z bólem serca i podniebienia) zwykłą słodką wódką. Wino, które poleca się do tego przepisu to czerwony, słodki i mocny trunek pochodzący z Cypru, ale i tu możemy znaleźć odpowiedni surogat. Po należytych zakupach przejdźmy więc do przepisu:</p>
<p style="text-align: justify;">Zaparzoną herbatę należy wymieszać z każdym z alkoholi oraz sokiem z cytryny. Uzyskaną mieszankę słodzimy a całość podgrzewamy dodając do niej odrobinę cynamonu i ziarnka pieprzu (dla lepszego efektu smakowego można je lekko rozgnieść przed wrzuceniem).</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Podawanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Wedle uznania, napój ten podawać można na zimno i na gorąco.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>„Bałkańska herbata na białym winie”</strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Składniki na 6-8 osób:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Butelka wytrawnego białego wina, czarna herbata, miód, sok z cytryny.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Przygotowanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Filiżankę napełniamy do połowy winem i uzupełniamy zaparzoną w tradycyjny sposób herbatą.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Podawanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Do przygotowanego napoju dodajemy wedle gustu miodu i soku cytrynowego.<br />
Smakuje wybornie!</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>„Kiper” czyli w „Herbata z rumem”</strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Składniki dla 2 osób:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Szklanka mocnej, czarnej herbaty, szklanka rumu, dwa kawałki cytryny, cukier.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Przygotowanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Dwie szklanki napełniamy do połowy herbatą a następnie rumem. Do gotowego naparu dorzucamy cytrynę i słodzimy wedle uznania.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Podawanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Koniecznie na gorąco, najlepiej w sztormie na pokładzie pełnomorskiego okrętu&#8230;</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>„Opowieść”</strong></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Składniki dla 1 osoby:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Pół szklanki herbaty, pół szklanki soku wiśniowego, 20 ml koniaku, 3-4 jabłka, stołowa łyżka cukru.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Przygotowanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Do gorącej herbaty dodajemy podgrzany wiśniowy sok, cukier i koniak. Następnie obrane i drobno pokrojone jabłka wrzucamy do pucharka lub kielicha i zalewamy gotowym napojem.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;">Podawanie:</span></p>
<p style="text-align: justify;">Gotowy napój w kielichach lub pucharach podajemy na ciepło.</p>
</blockquote>
<p style="margin-bottom: 0cm; font-weight: normal; line-height: 150%; text-decoration: none;" lang="pl-PL" align="justify">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.krainaherbaty.pl/porady/herbatki_z_pradem.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
