<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2polishfull.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:creativeCommons="http://backend.userland.com/creativeCommonsRssModule" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Krystian Mularczyk</title>
	
	<link>http://www.krystianmularczyk.com</link>
	<description>Zarządzanie dla młodocianych menedżerów i nie tylko</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 May 2012 19:47:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/KrystianMularczyk" /><feedburner:info uri="krystianmularczyk" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><creativeCommons:license>http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/3.0/</creativeCommons:license><image><link>http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/3.0/</link><url>http://creativecommons.org/images/public/somerights20.gif</url><title>Some Rights Reserved</title></image><feedburner:emailServiceId>KrystianMularczyk</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname>http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><feedburner:feedFlare href="http://add.my.yahoo.com/rss?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://us.i1.yimg.com/us.yimg.com/i/us/my/addtomyyahoo4.gif">Subscribe with My Yahoo!</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.newsgator.com/ngs/subscriber/subext.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.newsgator.com/images/ngsub1.gif">Zapisz w NewsGator Online</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://client.pluck.com/pluckit/prompt.aspx?GCID=C12286x053&amp;a=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.pluck.com/images/rss-pluck.gif">Zapisz w czytniku Pluck RSS</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://feeds.my.aol.com/add.jsp?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://o.aolcdn.com/myfeeds/html/vis/myaol_cta1.gif">Zapisz w My AOL</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.bloglines.com/sub/http://feeds.feedburner.com/KrystianMularczyk" src="http://www.bloglines.com/images/sub_modern11.gif">Zapisz w Bloglines</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.netvibes.com/subscribe.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.netvibes.com/img/add2netvibes.gif">Dodaj do netvibes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://fusion.google.com/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://buttons.googlesyndication.com/fusion/add.gif">Dodaj do Google</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.pageflakes.com/subscribe.aspx?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.pageflakes.com/ImageFile.ashx?instanceId=Static_4&amp;fileName=ATP_blu_91x17.gif">Subscribe with Pageflakes</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.plusmo.com/add?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://plusmo.com/res/graphics/fbplusmo.gif">Subscribe with Plusmo</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.thefreedictionary.com/_/hp/AddRSS.aspx?http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://img.tfd.com/hp/addToTheFreeDictionary.gif">Subscribe with The Free Dictionary</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.bitty.com/manual/?contenttype=rssfeed&amp;contentvalue=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.bitty.com/img/bittychicklet_91x17.gif">Subscribe with Bitty Browser</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.newsalloy.com/?rss=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.newsalloy.com/subrss3.gif">Subscribe with NewsAlloy</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.live.com/?add=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://tkfiles.storage.msn.com/x1piYkpqHC_35nIp1gLE68-wvzLZO8iXl_JMledmJQXP-XTBOLfmQv4zhj4MhcWEJh_GtoBIiAl1Mjh-ndp9k47If7hTaFno0mxW9_i3p_5qQw">Subscribe with Live.com</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://mix.excite.eu/add?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://image.excite.co.uk/mix/addtomix.gif">Subscribe with Excite MIX</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://download.attensa.com/app/get_attensa.html?feedurl=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.attensa.com/blogs/attensa/WindowsLiveWriter/BadgeredintoBadges_10C02/attensa_feed_button5.gif">Subscribe with Attensa for Outlook</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.webwag.com/wwgthis.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.webwag.com/images/wwgthis.gif">Subscribe with Webwag</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.podcastready.com/oneclick_bookmark.php?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.podcastready.com/images/podcastready_button.gif">Subscribe with Podcast Ready</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.flurry.com/pushRssFeed.do?r=fb&amp;url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.flurry.com/images/flurry_rss_logo2.gif">Subscribe with Flurry</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.wikio.com/subscribe?url=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.wikio.com/shared/img/add2wikio.gif">Subscribe with Wikio</feedburner:feedFlare><feedburner:feedFlare href="http://www.dailyrotation.com/index.php?feed=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FKrystianMularczyk" src="http://www.dailyrotation.com/rss-dr2.gif">Subscribe with Daily Rotation</feedburner:feedFlare><feedburner:browserFriendly>Dziękuję za subskrypcję mojego bloga!&#xD;
&#xD;
Jeżeli masz problem z zapisaniem się do kanału RSS, albo nie wiesz jak z tego skorzystać - skontaktuj się ze mną, a na pewno pomogę!&#xD;
&#xD;
Aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na e-mail, wybierz: "Chcę otrzymywać Krystian Mularczyk na mój adres e-mail". Jeżeli chcesz dopisać ten kanał do swojego Outlooka, wybierz: "Obejrzyj kod XML kanału". &#xD;
&#xD;
Pozdrawiam,&#xD;
Krystian Mularczyk</feedburner:browserFriendly><item>
		<title>Problem motywacji zewnętrznej, czyli historia pewnego bębenka</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KrystianMularczyk/~3/-IUcxzsT78Q/problem-motywacji-zewnetrznej-czyli-historia-pewnego-bebenka.html</link>
		<comments>http://www.krystianmularczyk.com/2012/05/problem-motywacji-zewnetrznej-czyli-historia-pewnego-bebenka.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 May 2012 19:46:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystian Mularczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[perswazja]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krystianmularczyk.com/?p=601</guid>
		<description><![CDATA[Peter Drucker kiedyś powiedział: &#8222;najbardziej wydajna jest praca ochotnika, a najmniej wydajna praca niewolnika&#8221;. Coś w tym najwyraźniej jest. Łatwo da się zaobserwować, że wiele osób (niezależnie od wieku) motywowana jest jedynie poprzez bodźce zewnętrzne, którymi najczęściej jest po prostu wynagrodzenie. Opowiadają, że gdyby więcej zarabiali, to by lepiej/wydajniej/efektywniej pracowali. Brednie Pani Basiu! Gdyby było [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.krystianmularczyk.com/wp-content/uploads/2012/04/little_drummer_boy.jpg" alt="" title="little_drummer_boy" width="350" height="246" class="aligncenter size-full wp-image-602" /></p>
<p>Peter Drucker kiedyś powiedział: &#8222;najbardziej wydajna jest praca ochotnika, a najmniej wydajna praca niewolnika&#8221;. Coś w tym najwyraźniej jest. Łatwo da się zaobserwować, że wiele osób (niezależnie od wieku) motywowana jest jedynie poprzez bodźce zewnętrzne, którymi najczęściej jest po prostu wynagrodzenie. Opowiadają, że gdyby więcej zarabiali, to by lepiej/wydajniej/efektywniej pracowali. Brednie Pani Basiu!</p>
<p>Gdyby było tak pięknie, to pracodawcy dawno już zauważyliby tą zależność i zamiast zatrudniać nowych ludzi, zwiększaliby wynagrodzenia. <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Problemem jest brak odpowiedniej motywacji wewnętrznej. To co się robi, trzeba po prostu lubić i samemu nakręcać się na efekty. Drugi problem &#8211; przez wieczne marudzenie na temat niedostatecznych bodźców zewnętrznych (wynagrodzenia, pochwał, awansów, etc.) można dać się wkręcić właśnie w to, że nasza efektywność zależy od zewnętrznego czynnika X.</p>
<p>To zjawisko obrazuje zabawna historyjka o bębenku (i nie tylko):<br />
Pewien synek dostał od cioci na urodziny bębenek. Uradowany tym prezentem walił w bębenek całymi dniami tak, że aż uszy puchły. Wszyscy dookoła mieli oczywiście dosyć tego hałasu, ale jak to bywa z dziećmi &#8211; zabronisz, to będzie dudniło głośniej. Tata załatwił sprawę sposobem &#8211; dał synkowi 5 zł mówiąc: &#8222;Synku, przepięknie bębnisz &#8211; mocno, głośno&#8230; masz za to 5 zł w nagrodę&#8221;. Następnego dnia synek podchodząc do taty bębnił jak zwykle wyraźnie oczekując nagrody. Tata tym razem dał mu złotówkę twierdząc: &#8222;Dzisiaj jakoś słabiej Ci idzie, więc dostaniesz tylko złotówkę&#8221;. Kiedy kolejnego dnia synek dawał z siebie wszystko waląc z całych sił w bębenek, tata zaproponował mu 10 groszy. Na to synek odpowiedział: &#8222;Za 10 groszy, to sobie sam wal w ten bębenek&#8221;.</p>
<p>Opisane zjawisko (zwane paradoksem Miltona-Ericssona) wyjaśnia, że wykonywanie czynności oparte jedynie na motywacji zewnętrznej doprowadza do negatywnych skutków. Synek dał sobie łatwo &#8222;wkręcić&#8221;, że jego efektywność bębnienia jest zależna od nagrody od taty. Rezultat był do przewidzenia.</p>
<p>Z tej historii jasno wynika, że <strong>nie mamy się co łudzić, że jakiś kij lub marchewka sprawią, że będziemy efektywnie działać</strong>. To brzmi jak frazes, ale na prawdę trzeba bardzo lubić to, co się robi zawodowo. Inaczej nadchodzi wypalenie zawodowe (pomimo dobrych zarobków, &#8222;fury, skóry i komóry&#8221;, etc.), depresje, stres, itd.</p>
<p>Od czasu do czasu należy sobie odświeżyć tą historię i zadać sobie szczere pytanie &#8211; czy lubię to, co robię? Jeżeli odpowiedź jest negatywna, to odpowiednie kroki, dla własnego dobra, lepiej podjąć wcześniej, niż później.</p>
<p>A Ciebie co motywuje do bębnienia? <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><small><a href="http://wwwirritant.blogspot.com/2010/12/questionable-christmas-songs-2nd-annual.html">Źródło fotki</a></small><br />
<small>Źródło historii: <em>B. Tracy, R. Kozak &#8211; Wędrówki z Gandalfem. Sprzedaż</em></small></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KrystianMularczyk/~4/-IUcxzsT78Q" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krystianmularczyk.com/2012/05/problem-motywacji-zewnetrznej-czyli-historia-pewnego-bebenka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.krystianmularczyk.com/2012/05/problem-motywacji-zewnetrznej-czyli-historia-pewnego-bebenka.html</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak spisać umowę pożyczki oraz zapłacić podatek od czynności cywilno-prawnych (w praktyce)</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KrystianMularczyk/~3/nI0I8cubfuA/jak-spisac-umowe-pozyczki-oraz-zaplacic-podatek-od-czynnosci-cywilno-prawnych-w-praktyce.html</link>
		<comments>http://www.krystianmularczyk.com/2011/09/jak-spisac-umowe-pozyczki-oraz-zaplacic-podatek-od-czynnosci-cywilno-prawnych-w-praktyce.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 08:20:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystian Mularczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[kodeks cywilny]]></category>
		<category><![CDATA[pcc]]></category>
		<category><![CDATA[podatki]]></category>
		<category><![CDATA[umowa pożyczki]]></category>
		<category><![CDATA[urząd skarbowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krystianmularczyk.com/?p=570</guid>
		<description><![CDATA[Często pożyczamy sobie drobne kwoty w gronie rodziny i znajomych. Przeważnie jednak nie wiemy, że od pożyczki należy odprowadzić podatek od czynności cywilno-prawnych. O ile drobnymi sumami nikt się nie interesuje (Urząd Skarbowy praktycznie też nie), to z większymi kwotami lepiej nie ryzykować. Niestety w Internecie jest kilka opisów i komentarzy, które nie precyzują jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Często pożyczamy sobie drobne kwoty w gronie rodziny i znajomych. Przeważnie jednak nie wiemy, że od pożyczki należy odprowadzić podatek od czynności cywilno-prawnych. O ile drobnymi sumami nikt się nie interesuje (Urząd Skarbowy praktycznie też nie), to z większymi kwotami lepiej nie ryzykować.</p>
<p>Niestety w Internecie jest kilka opisów i komentarzy, które nie precyzują jak prawidłowo wypełnić druk PCC-3. Postanowiłem tą lukę zapełnić. <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  O samych zasadach płacenia podatku (kiedy, kto, komu i ile) polecam przeczytanie artykułu z <a href="http://wyborcza.pl/1,76842,6773215,Kiedy_podatek_od_pozyczki.html">gazety wyborczej na ten temat</a>. Artykuł jest krótki i zawiera wszelkie istotne informacje &#8211; nie chcę przepisywać tego samego.</p>
<p>Kiedy już zdecydujemy się wziąć pożyczkę (np. na <a href="http://www.strefaforex.pl/inwestycje">atrakcyjną inwestycję</a> <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ), chcemy to zrobić zgodnie z prawem i prawidłami podatkowymi, należy postąpić według poniższej instrukcji. <strong>Opis dotyczy pożyczki koleżeńskiej</strong>, czyli zawartej z osobą niespokrewnioną. W przypadku pożyczek w rodzinie obowiązują inne zasady wyliczenia podatku (wymienione w artykule z GW), ale można posiłkować się moim wzorem wypełnienia druku PCC-3 (należy jedynie wprowadzić drobne zmiany w sekcji C w opisie w związku ze stopniem pokrewieństwa).</p>
<p><strong>Uwaga:</strong> Tego właśnie nie precyzują artykuły w Internecie. Załóżmy, że pożyczamy od kolegi 15 000 zł. Teoretycznie powinniśmy zawrzeć wtedy umowę na 15 000 zł. W praktyce jednak, dla naszej wygody pod katem płacenia podatku, najlepiej zawrzeć 2 identyczne umowy pożyczki różniące się jedynie kwotą: jedną na 5 000 zł i drugą na 10 000 zł.<br />
Tej pierwszej w ogóle nie zgłaszamy do urzędu (kwota wolna od podatku), natomiast na podstawie drugiej umowy wypełniamy formularz PCC-3 i z takim kompletem (umowa + formularz) idziemy do Urzędu Skarbowego.<br />
Nie można wpisać w PCC-3 kwoty 20 000 zł i wyliczyć podatku dla 15 000 zł. Taki formularz nie zostanie przyjęty.</p>
<h2>Etapy zawierania pożyczki</h2>
<ol>
<li>Spisujemy umowę pożyczki (praktyczny wzór zawierający wszystkie niezbędne elementy: <a href="http://www.krystianmularczyk.com/pobierz/Umowa+po%C5%BCyczki"><img class="clean" src="http://www.krystianmularczyk.com/wp-content/themes/krystianmularczyk/images/download.png" alt="Umowa pożyczki" />Umowa pożyczki</a>).</li>
<p><span id="more-570"></span></p>
<li>Wypełniamy formularz PCC-3 według wzoru zamieszczonego na dole strony.</li>
<li>Idziemy dobrowolnie do Urzędu Skarbowego z wypełnionym formularzem PCC-3 oraz kopią umowy (nie trzeba, ale lepiej ją mieć &#8211; zostanie to odnotowane na PCC-3, że umowa była i jest prawidłowa &#8211; zabezpiecza nas to dodatkowo, przed ewentualnymi problemami).</li>
<li>Idziemy do kasy i <strong>gotówką</strong> wpłacamy wyliczony podatek.</li>
<li>W tzw. kancelarii oddajemy druk PCC-3 i pobieramy jego kopię podbitą pieczątką &#8222;za zgodność z oryginałem&#8221;.</li>
<li>Wracamy do domu radośni, że nasze pieniądze przyczynią się do rozkwitu i dobrobytu w Polsce.</li>
</ol>
<h2>Najważniejsze wskazówki dotyczące zawarcia pożyczki</h2>
<ul>
<li>na zapłacenie podatku mamy 14 dni od zawarcia umowy pożyczki</li>
<li>w związku z powyższym, najlepiej ustalić datę zawarcia umowy równą dacie wpłynięcia pożyczki na konto (tak radzono mi w Urzędzie Skarbowym)</li>
<li>Lepiej podatek zapłacić i się z tym nie spóźnić &#8211; jeśli tego nie zrobimy, to Urząd Skarbowy ma prawy nam nałożyć podatek w wysokości 20% kwoty pożyczki. Nie trzeba być matematykiem, żeby wiedzieć, że taka kara zaboli.</li>
<li>Jest to opisane w artykule z GW, ale napiszę to tutaj jeszcze raz dla dociekliwych inaczej <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Kwota wolna od podatku (5 000 zł) dotyczy jedynie tych, którzy w okresie ostatnich 5 lat nie pożyczyli więcej niż 25 000 zł). Pewnie większości z nas już się dawno tyle uzbierało, chociażby z tytułu prostych przelewów  w ramach oddania drobnych pożyczek, rozliczenia wypadów w knajpie, etc. Więc jak Urząd Skarbowy będzie chciał, to sobie przejrzy te nasze przelewy, zliczy, że było ich w sumie więcej niż na 25 000 zł i mamy problem gotowy. Dlatego asekuracyjnie lepiej od razu zapłacić podatek od pełnej kwoty pożyczki i nie bawić się w kwotę wolną od podatku (to tylko 100 zł oszczędności w stosunku do 1000 zł kary).</li>
<li>Nie, nie można zapłacić podatku kartą płatniczą.</li>
<li>Powiedziano mi w Urzędzie, że można załatwić powyższe formalności drogą elektroniczną, ale trzeba mieć do tego podpis elektroniczny. Kto ma, ten może ominąć wizytę w Urzędzie Skarbowym.</li>
</ul>
<p><center></p>
<div class="aligncenter" style="width:100%" id="__ss_9220311">
<object id="__sse9220311" width="600" height="510"><param name="movie" value="http://static.slidesharecdn.com/swf/doc_player.swf?doc=pcc-3-poyczkawpraktyce-110912031544-phpapp02&#038;stripped_title=pcc-3-poyczka-w-praktyce&#038;userName=KrystianMularczyk" /><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="allowScriptAccess" value="always"/><embed name="__sse9220311" src="http://static.slidesharecdn.com/swf/doc_player.swf?doc=pcc-3-poyczkawpraktyce-110912031544-phpapp02&#038;stripped_title=pcc-3-poyczka-w-praktyce&#038;userName=KrystianMularczyk" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="600" height="510"></embed></object>
</div>
<p></center></p>
<h2>Komentarz do pół formularza PCC-3</h2>
<p><strong>1.</strong> NIP &#8211; niby od września 2011 nie trzeba się nim posługiwać, w praktyce jednak do końca roku 2011 musimy go wpisywać we wszelkie formularze.<br />
<strong>4.</strong> Data zawarcia umowy. Tak jak pisałem wcześniej &#8211; lepiej, żeby była zbieżna z datą wpłynięcia pożyczki na konto.<br />
<strong>7.</strong> Tutaj trzeba pamiętać o zaznaczeniu pola &#8222;5. Inny podmiot&#8221;, a nie pola 4, jak podpowiada początkowo logika.<br />
<strong>B.2.</strong> Tutaj ważna uwaga &#8211; adres zamieszkania, to nie adres zameldowania. I jeszcze ważniejsza ciekawostka &#8211; podatek płacimy w mieście zgodnym z adresem zamieszkania.<br />
<strong>C.24.</strong> Tutaj wpisujemy kwotę pożyczki &#8211; najlepiej dopisać w nawiasie kwotę słownie. Poniżej wymieniamy pożyczkobiorcę (siebie) oraz pożyczkodawcę, wraz ze stopniem pokrewieństwa w nawiasie.<br />
<strong>D.</strong> Należy pamiętać, że podstawą opodatkowania nie zawsze jest kwota pożyczki &#8211; jeśli obejmuje nas jeszcze zwolnienie podatkowe do kwoty 5 000 zł (patrz artykuł GW powyżej), to podstawa będzie niższa o te 5 000 zł.</p>
<p>To właściwie tyle. Na czerwono zaznaczone są wyraźnie pola, które należy wypełnić.</p>
<p>Pusty formularz jest dostępny <a href="http://www.e-acoc.pl/do-pobrania-1.htm">pod tym adresem</a>. Zaznaczam, że powyższy opis dotyczy jedynie pożyczki koleżeńskiej (między niespokrewnionymi osobami).</p>
<p>Życzę powodzenia i dużo spokoju podczas odwiedzin w Urzędzie Skarbowym. Nie zawsze jest tak strasznie, jak to opisują potem petenci. <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jeśli wypatrzyłeś jakiś błąd (tylko Urząd Skarbowy się nigdy nie myli), to proszę daj znać o tym w komentarzu.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KrystianMularczyk/~4/nI0I8cubfuA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krystianmularczyk.com/2011/09/jak-spisac-umowe-pozyczki-oraz-zaplacic-podatek-od-czynnosci-cywilno-prawnych-w-praktyce.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.krystianmularczyk.com/2011/09/jak-spisac-umowe-pozyczki-oraz-zaplacic-podatek-od-czynnosci-cywilno-prawnych-w-praktyce.html</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Osiągnij perfekcjonizm porzucając perfekcjonizm</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KrystianMularczyk/~3/DjzpCcqICzg/osiagnij-perfekcjonizm-porzucajac-perfekcjonizm.html</link>
		<comments>http://www.krystianmularczyk.com/2011/05/osiagnij-perfekcjonizm-porzucajac-perfekcjonizm.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 May 2011 19:30:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystian Mularczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój osobisty]]></category>
		<category><![CDATA[efektywność]]></category>
		<category><![CDATA[perfekcjonizm]]></category>
		<category><![CDATA[prokrastynacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krystianmularczyk.com/?p=527</guid>
		<description><![CDATA[Pewnie Ty też od czasu do czasu słyszysz ludzi (najczęściej tych popularnych), którzy chwalą się swoim perfekcjonizmem. Jakby to był jakiś powód do przechwałek&#8230; Fakt jest taki, że perfekcjonizm, to takie samo przekleństwo jak dżuma czy inna cholera. Dla wyjaśnienia pojęć (za Wikipedią): Perfekcjonizm &#8211; postawa człowieka, która stawia dokładność wykonywanych czynności na najwyższym miejscu. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.krystianmularczyk.com/wp-content/uploads/2011/05/ballerina_5184800034-680x680.jpg" alt="" title="Ballerina" width="680" class="alignleft size-large wp-image-531" /></p>
<p>Pewnie Ty też od czasu do czasu słyszysz ludzi (najczęściej tych popularnych), którzy chwalą się swoim perfekcjonizmem. Jakby to był jakiś powód do przechwałek&#8230; Fakt jest taki, że perfekcjonizm, to takie samo przekleństwo jak dżuma czy inna cholera.</p>
<p>Dla wyjaśnienia pojęć (za <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Perfekcjonizm">Wikipedią</a>):</p>
<blockquote><p>
Perfekcjonizm &#8211; postawa człowieka, która stawia dokładność wykonywanych czynności na najwyższym miejscu. Nadmierny perfekcjonizm jest w psychologii czasem nazywany dewiacją, która praktycznie uniemożliwia normalne funkcjonowanie.
</p></blockquote>
<p><a href="http://www.rentier-blog.pl/w-obronie-perfekcjonizmu/">Niektórzy starają się bronić perfekcjonizmu (niestety rentier-blog.pl został zlikwidowany)</a> przywołując przykłady artystów tworzących dzieła sztuki. Ale czy na prawdę każde Twoje zadanie, to jakieś dzieło sztuki? Czasami po prostu trzeba wykonać zadanie i zgodnie z zasadą 80/20 wystarczy te 80%. Zniszczysz sobie zdrowie w pogoni za pozostałymi 20%, a prawdopodobnie większość i tak nie zauważy efektów&#8230; Dlatego odpuść sobie czasami &#8211; życie to nie olimpiada!</p>
<p>OK &#8211; koniec teorii, teraz pokażę Ci na Twoim przykładzie, że to racja (chyba, że wagarowałeś/łaś). Perfekcjonizm jest nam regularnie indoktrynowany od najmłodszych lat w naszym chorym systemie edukacji. Tam wszystko musi być najlepsze, na max, na piątkę. Jak będziesz kreatywny przy podaniu rozwiązania, ale rozminiesz się z kluczem odpowiedzi &#8211; przegrywasz. Masz być lepszy od kolegi, z którym siedzisz w ławce i nabić maks na każdym teście. Część z nas dała się na to nabrać&#8230;</p>
<p>Teraz podsumujmy co z tego mamy. Pamiętasz ile było zakuwania na geografię w 6 klasie podstawówki? Ile czasu poszło z dymem? I co z tego, że wtedy wiedziało się jaka jest flora i fauna na tundrze? Masz coś teraz z tego?</p>
<p>Czas na kilka przykazań:</p>
<p><strong>1. Zrób więcej porzucając perfekcjonizm</strong><br />
To jest logiczne &#8211; porzucając pogoń za dopieszczaniem szczegółów zrobisz po prostu więcej zadań. To również oznacza, że uporasz się z nimi szybciej. Nie wkurzało Cię nigdy, że Twoje poświęcenie w szkole/pracy/gdziekolwiek było kompletnie niezauważone, bo przyćmił Cię blask osoby, która skończyła szybciej osiągając niewiele niższą jakość? Raz jeszcze &#8211; życie to nie olimpiada i czasami po prostu nie opłaca się wypruwać sobie flaków.</p>
<p><strong>2. Zrób lepszą robotę olewając perfekcjonizm (że co???)</strong><br />
Na przykładzie <a href="http://www.amazon.com/Art-Fear-Observations-Rewards-Artmaking/dp/0961454733/">ciekawej książki</a>. Nauczyciel ceramiki zrobił w swojej klasie konkurs. Podzielił klasę na pół &#8211; ci z lewej będą oceniani na podstawie ilości wykonanych garnków, ci z prawej na podstawie jakości.<br />
Prosta sprawa &#8211; w finalny dzień klasa miała przynieść swoje rękodzieła. Grupa ilościowa będzie ważyła swoje wyroby otrzymując ocenę bardzo dobrą za 25 kilogramów wyrobów, dobrą za 20 kilogramów itd. Grupa jakościowa mogła otrzymać ocenę bardzo dobrą za stworzenie tego jedynego, idealnego garnka.<br />
Okazało się, że garnki ocenione najwyżej za jakość powstały w grupie ilościowej&#8230;<br />
Kiedy grupa ilościowa pracowała &#8222;masowo&#8221; ucząc się na własnych błędach, udało jej się stworzyć na podstawie doświadczenia kilka idealnych egzemplarzy. Natomiast grupa jakościowa siedziała i teoretyzowała na temat idealnego wyrobu &#8211; w efekcie skończyła z kilkoma niezłymi teoriami i kupą gliny.<br />
Zdecyduj za siebie, co zrobisz ze swoją gliną.</p>
<p><strong>3. Pracujesz po godzinach? To nie oznacza, że jesteś kozakiem w pracy</strong><br />
Słyszałem niedawno <a href="http://www.radiofonia.fm/">w Radiofonii</a> świetny wywiad z dyrektorem w jednej z polskich fabryk (nie pamiętam już której). Uwierz &#8211; facet jako szef szefów ma masę roboty, ale oświadczył, że &#8222;pracuje od 8 do 15 wykonując należycie swoje obowiązki i nie wyobraża sobie jak mogłoby być inaczej. Wszystko polega na dobrej organizacji pracy. Jak ktoś wiecznie zostaje po godzinach, to znaczy, że ma problem z planowaniem, a nie z nawałem pracy (albo cierpi na perfekcjonizm &#8211; przyp. ja)&#8221;.<br />
Ciekawe kiedy w Polsce osoby zostające nagminnie po godzinach (z rzekomego przymusu i nawału pracy) zaczną w końcu być postrzegane jako nieefektywnie, a nie pracowite&#8230;</p>
<p><strong>4. Skończ z perfekcjonizmem = skończ z prokrastynacją</strong><br />
Efektem perfekcjonizmu jest prokrastynacja, czyli patologiczna tendencja do nieustannego przekładania pewnych czynności na później. Skoro czegoś nie możesz zrobić perfekcyjnie, to lepiej tego nie robić wcale? Jeśli się tak czasami czujesz, to może to być jeden z objawów prokrastynacji&#8230; albo nerwicy &#8211; w obu przypadkach należy podjąć odpowiednie kroki.</p>
<p><strong>5. Bądź perfekcjonistą i siej zniszczenie!</strong><br />
Nawet Stanisław Lem w <a href="http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4108/opowiesci-o-pilocie-pirxie">Opowieściach o pilocie Pirxie</a> opisywał skutki perfekcjonizmu. W skrócie &#8211; pewien projektant-perfekcjonista, tak perfekcyjnie zaprogramował moduł lądowania gigantycznego statku kosmicznego, że brał on pod uwagę ogromną liczbę czynników zewnętrznych (dla bezpieczeństwa!). Statek niestety rozbił się doszczętnie przy lądowaniu, bo system po prostu przegrzał się perfekcyjnie obliczając te wszystkie niezbyt istotne zmienne.</p>
<p>A Ty co robisz ze swoją gliną? <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/mait/5184800034/in/photostream">Źródło fotki</a></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KrystianMularczyk/~4/DjzpCcqICzg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krystianmularczyk.com/2011/05/osiagnij-perfekcjonizm-porzucajac-perfekcjonizm.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.krystianmularczyk.com/2011/05/osiagnij-perfekcjonizm-porzucajac-perfekcjonizm.html</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Kup pan popiersie!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KrystianMularczyk/~3/u8PGLdIavRc/kup-pan-popiersie.html</link>
		<comments>http://www.krystianmularczyk.com/2011/05/kup-pan-popiersie.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 May 2011 15:26:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystian Mularczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pomysł na biznes]]></category>
		<category><![CDATA[lech kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[popiersie]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krystianmularczyk.com/?p=516</guid>
		<description><![CDATA[Polak potrafi! Emocje po katastrofie smoleńskiej jeszcze nie opadły (mimo tego, że to już rok&#8230;), a niektórzy już próbują zrobić na tym interes. Że co? Interes na katastrofie? Jeden obraz wart tysiąc słów&#8230; 20 cm wysokości, xx? zł za sztukę, płatność przy odbiorze. Napisałem na podany e-mail z pytaniem o cenę &#8211; brak odpowiedzi&#8230; customer [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polak potrafi! Emocje po katastrofie smoleńskiej jeszcze nie opadły (mimo tego, że to już rok&#8230;), a niektórzy już próbują zrobić na tym interes. Że co? Interes na katastrofie? Jeden obraz wart tysiąc słów&#8230;</p>
<p><img src="http://www.krystianmularczyk.com/wp-content/uploads/2011/05/lech_kaczynski_popiersie-570x376.jpg" alt="" title="Popiersie Lecha Kaczyńskiego" width="570" height="376" class="aligncenter size-large wp-image-518" /></p>
<p>20 cm wysokości, xx? zł za sztukę, płatność przy odbiorze.</p>
<p><del datetime="2011-05-18T05:05:08+00:00">Napisałem na podany e-mail z pytaniem o cenę &#8211; brak odpowiedzi&#8230; customer service niestety pozostawia wiele do życzenia.</del> Otrzymałem po 10 dniach odpowiedź  dotyczącą ceny. Popiersie w wersji jasnej na granitowej podstawie &#8211; 95 złotych + przesyłka, a za wersję ciemną (praktycznie czarną) 115 złotych + przesyłka. </p>
<p>Po tygodniu od wypatrzenia tego ogłoszenia, nadal zerwany jest tylko jeden telefon (to nie ja &#8211; ja tylko fotkę cyknąłem)&#8230; chyba marketing kuleje. Chociaż czy to przypadek, że ogłoszenie wisi obok kościoła przy ulicy Mariackiej w Katowicach? <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Ciekawy jestem jakie pomysły na sprzedaż tego super-produktu mieliby nasi młodzi przedsiębiorcy&#8230; Jakieś pomysły?</p>
<p>[aktualizacja]: Właśnie pokazano mi pomysł z tej samej kategorii, który zawstydza mój wpis&#8230; wygooglajcie &#8222;hołd smoleński&#8221;&#8230;</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KrystianMularczyk/~4/u8PGLdIavRc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krystianmularczyk.com/2011/05/kup-pan-popiersie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.krystianmularczyk.com/2011/05/kup-pan-popiersie.html</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>W jakim tempie mówić?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KrystianMularczyk/~3/5Vnpe8DUPT0/w-jakim-tempie-mowic.html</link>
		<comments>http://www.krystianmularczyk.com/2011/04/w-jakim-tempie-mowic.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Apr 2011 18:40:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystian Mularczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Głos]]></category>
		<category><![CDATA[głos]]></category>
		<category><![CDATA[tempo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krystianmularczyk.com/?p=484</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno zapytano mnie w jakim tempie powinniśmy wygłaszać przemówienia. Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. W Internecie krąży wiele artykułów angielskojęzycznych, w których podaje się ilość słów na minutę. Podane liczby są dosyć zabawne &#8211; zakresy od 80 do 150 słów na minutę są na tyle obszerne, że nie dają praktycznie żadnej konkretnej wskazówki. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.krystianmularczyk.com/wp-content/uploads/2011/04/speedtalk-300x204.jpg" alt="" title="W jakim tempie mówić?" width="300" height="204" class="alignleft size-medium wp-image-486" /></p>
<p>Niedawno zapytano mnie w jakim tempie powinniśmy wygłaszać przemówienia. Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. W Internecie krąży wiele artykułów angielskojęzycznych, w których podaje się ilość słów na minutę. Podane liczby są dosyć zabawne &#8211; zakresy od 80 do 150 słów na minutę są na tyle obszerne, że nie dają praktycznie żadnej konkretnej wskazówki. Nawet jeżeli znajdzie się w miarę rozsądne opracowanie na ten temat, trzeba brać pod uwagę, że tempo wymowy języka polskiego i angielskiego różni się.<br />
<span id="more-484"></span></p>
<h2>WPM w praktyce</h2>
<p>WPM (words per minute), czyli <em>słowa na minutę</em>, to w przypadku mowy po prostu ilość słów wymawianych na minutę. Problem w tym, że słowa mają różną ilość głosek i 100 WPM może nie być równe innym 100 WPM. <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Words_per_minute">Wikipedia</a> wskazuje na ten problem. Pojawia się więc pytanie &#8211; to jak w końcu należy tą wartość interpretować?</p>
<p>Jedyna użyteczna informacja, którą udało mi się &#8222;wyłuskać&#8221; jest taka, że możemy sobie założyć średnią ilość 150-170 słów na minutę, w przypadku płynnego przemówienia bez dłuższych przerw. W rzeczywistości jednak warto założyć 120 słów na minutę, biorąc w ten sposób poprawkę na nieprzewidziane przerwy, zawahania, pytania publiczności, itp. </p>
<h2>Ustal swoje tempo</h2>
<p><strong>Moja rada płynąca z doświadczenia</strong> &#8211; należy samemu ustalić swoją ilość słów wymawianych na minutę. Każdy ma swoje indywidualne tempo i słownictwo. Dlatego najlepiej dokładnie spisać sobie swoje przemówienia i po kilku obrobić je statystycznie. <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  To pozwoli nam na dobre rozeznanie we własnym tempie &#8211; po dojściu do wprawy powinniśmy umieć zaplanować mowę z dokładnością do pół minuty.</p>
<h2>Praktyczne badania</h2>
<p>Nie zawsze warto oscylować wokół stałego tempa. Badania dostarczają nam ciekawych wniosków.<br />
Na początku myślano, że mówienie w szybkim tempie (ok. 195 WPM) sprawia, że nasze przemówienia są bardziej perswazyjne. Wystarczyłoby więc mówić szybko, aby uzyskać pożądany przez siebie efekt. Niestety tak łatwo być nie może. <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Późniejsze badania rozszerzyły podaną hipotezę. Okazało się, że tempo mówienia należy dopasować do&#8230; nastawienia odbiorców do tematu.<br />
Po tym, gdy w jednym ze stanów USA podniesiono granicę wieku (do 21 lat), po której można spożywać alkohol, próbowano przekonać dwie grupy studentów do:</p>
<ol>
<li>tego, że wyższa granica jest dobra (jaki student dałby się przekonać?!)</li>
<li>tego, że nowa granica wieku jest zła</li>
</ol>
<p>Okazuje się, że szybkie tempo mówienia (214 WPM) było skuteczne w grupie nr 1, natomiast wolne tempo (144 WPM) w drugiej grupie. Dlaczego?<br />
Szybkie tempo sprawdza się tam, gdzie odbiorcy nie są przychylnie nastawieni do tematu &#8211; szybkie tempo sprawia, że przekaz jest wiarygodny, a sceptyczna publika nie ma czasu na wynalezienie kontrargumentów.<br />
Odwrotna sytuacja jest w przypadku przychylnie nastawionej publiki &#8211; w tym przypadku wolne tempo sprzyja poparciu argumentów, a nawet znalezieniu kolejnych działających na naszą korzyść.</p>
<p>Warto wziąć pod uwagę powyższe badania i wnioski przy konstruowaniu własnego przemówienia. Najpierw ustalmy swoje naturalne tempo mówienia, a potem spróbujmy dostosować jego tempo do wymogów publiki i przydzielonego nam czasu. Nie było przecież dobrze, gdyby skończył nam się czas w połowie przemówienia do sceptycznie nastawionej publiki, czyż nie? <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a class="" href="http://www.spring.org.uk/2010/11/are-fast-talkers-more-persuasive.php">Źródło badań</a><br />
<a class="" href="http://www.funamillion.com/wp-content/uploads/2011/01/Speed-Talk.jpg">Źródło fotki</a></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KrystianMularczyk/~4/5Vnpe8DUPT0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krystianmularczyk.com/2011/04/w-jakim-tempie-mowic.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.krystianmularczyk.com/2011/04/w-jakim-tempie-mowic.html</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Cecha, zaleta, korzyść (model CZK)</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KrystianMularczyk/~3/A4uukcsR0Xg/cecha-zaleta-korzysc.html</link>
		<comments>http://www.krystianmularczyk.com/2011/01/cecha-zaleta-korzysc.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Jan 2011 01:35:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystian Mularczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biznes]]></category>
		<category><![CDATA[cecha]]></category>
		<category><![CDATA[korzyść]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[wybór]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>
		<category><![CDATA[zaleta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krystianmularczyk.com/?p=405</guid>
		<description><![CDATA[Model CZK oznaczający cechę, zaletę i korzyść jest głównie omawiany przy okazji szkoleń sprzedażowych. I słusznie, bo jest to podstawa argumentacji podczas negocjacji z klientem. Model ten jednak ma rewelacyjne zastosowanie również w życiu prywatnym. Najpierw jednak wymowna ilustracja modelu na przykładzie auta: O co chodzi? Otóż różne rzeczy/produkty/usługi mają swoje cechy i związane z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Model CZK oznaczający cechę, zaletę i korzyść jest głównie omawiany przy okazji szkoleń sprzedażowych. I słusznie, bo jest to podstawa argumentacji podczas negocjacji z klientem. Model ten jednak ma rewelacyjne zastosowanie również w życiu prywatnym.</p>
<p>Najpierw jednak wymowna ilustracja modelu na przykładzie auta:</p>
<p><img src="http://www.krystianmularczyk.com/wp-content/uploads/2010/12/czk.jpg" alt="" title="Cecha, zaleta, korzyść" width="620" height="637" class="aligncenter size-full wp-image-407" /><br />
<span id="more-405"></span><br />
O co chodzi? Otóż różne rzeczy/produkty/usługi mają swoje cechy i związane z nimi obiektywne zalety. Natomiast korzyści wynikające z owych cech i zalet są już sprawą subiektywną, zależną od danego człowieka.</p>
<p>Cechy stanowią po prostu informację. Zalety wynikają z cech i mając pozytywny wydźwięk nawiązują do potencjalnych korzyści. Natomiast same korzyści wynikają z naszej konkretnej <strong>potrzeby</strong>. Kontynuując przykład auta:</p>
<table id="" width="100%" border="0">
<tr>
<th scope="col">CECHA</th>
<th scope="col">ZALETA</th>
<th scope="col">KORZYŚĆ</th>
</tr>
<tr>
<td>cena (np. 20 000 zł)</td>
<td>atrakcyjna, niska cena</td>
<td>zaoszczędzę na wakacje</td>
</tr>
<tr>
<td>kolor (szary)</td>
<td>nie widać bardzo brudu <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </td>
<td>nie muszę jeździć co tydzień na myjnię</td>
</tr>
<tr>
<td>4 airbagi i kurtyny</td>
<td>auto jest bezpieczne</td>
<td>dożyję emerytury!</td>
</tr>
</table>
<p>Czasami zdarza się, że ktoś chce nam coś sprzedać przedstawiając nam jedynie zaletę (o zgrozo cechę&#8230;) danego produktu. Zauważyłem, że często zdarza się to przy sprzedaży kart kredytowych, gdzie zdesperowani pracownicy muszący wyrobić tzw. &#8222;produkcję&#8221;, próbują nam zapakować kartę bez pytania, czy w ogóle mamy potrzeby, które ta karta zaspokoi. Cóż z tego, że dzięki takiej karcie będziemy mieli zniżki w 10 sklepach (zaleta, a jak!), skoro w żadnym z nich nie kupujemy (zero korzyści wynikających z zalety)?</p>
<p>Wspomniałem na początku, że ten model może przydać się w codziennym życiu. Warto znać CZK, aby podejmować lepsze, bardziej świadome decyzje. Kiedy chcemy coś kupić, zdobyć, czy osiągnąć, zastanówmy się, czy aby na pewno wyniknie z tego dla nas korzyść. Istnieje bowiem zagrożenie, że sami złapiemy się w pułapkę zalety &#8211; szczególnie groźnej dla osób, które często myślą (tak jak ja! <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ) w kategoriach opłacalności. Bo przecież opłaca się kupić coś, co ma atrakcyjną cenę &#8211; pytanie brzmi, czy coś na tym skorzystamy (nie tylko materialnie)?</p>
<p>Uwaga &#8211; powyższy model nie ma zastosowania w przypadku niektórych ludzi, kupujących rzeczy:</p>
<ul>
<li>których nie potrzebują,</li>
<li>za pieniądze, których nie mają,</li>
<li>aby zaimponować ludziom, których nie lubią. <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </li>
</ul>
<p>Mam nadzieję, że nie będziesz tak postępował! Szkoda portfela i zdrowia&#8230; Zachęcam do opisania swojej historii &#8222;nacięcia&#8221; się na zaletę!</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KrystianMularczyk/~4/A4uukcsR0Xg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krystianmularczyk.com/2011/01/cecha-zaleta-korzysc.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.krystianmularczyk.com/2011/01/cecha-zaleta-korzysc.html</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Efekt piły</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KrystianMularczyk/~3/_dTtcAznxs4/efekt-pily.html</link>
		<comments>http://www.krystianmularczyk.com/2010/12/efekt-pily.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Dec 2010 02:43:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystian Mularczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Efektywność]]></category>
		<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[efektywność]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krystianmularczyk.com/?p=395</guid>
		<description><![CDATA[Podczas pracy umysłowej należy być szczególnie skupionym. Jak wiadomo, brak skupienia może skutkować mizernymi efektami pracy i nie tylko, a przedłużający się okres wykonywania zadania może wpłynąć negatywnie na nasz poziom stresu. Wszyscy przecież chcemy wykonywać zadania szybko, sprawnie i efektywnie. Niestety często zdarza się tak, że nasze skupienie zostaje zakłócone przez jakieś czynniki zewnętrzne, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.krystianmularczyk.com/wp-content/uploads/2010/12/efekt_pily.jpg" alt="" title="Efekt piły" width="593" height="240" class="aligncenter size-full wp-image-397" /></p>
<p>Podczas pracy umysłowej należy być szczególnie skupionym. Jak wiadomo, brak skupienia może skutkować mizernymi efektami pracy i nie tylko, a przedłużający się okres wykonywania zadania może wpłynąć negatywnie na nasz poziom stresu. Wszyscy przecież chcemy wykonywać zadania szybko, sprawnie i efektywnie. <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
<span id="more-395"></span><br />
Niestety często zdarza się tak, że nasze skupienie zostaje zakłócone przez jakieś czynniki zewnętrzne, np.:</p>
<ul>
<li>dzwoniący telefon,</li>
<li>włączony telewizor,</li>
<li>rodzina/znajomi chcący nas o coś zapytać, itp.,</li>
</ul>
<p>a nawet wewnętrzne:</p>
<ul>
<li>rozmyślanie o weekendzie,</li>
<li>myślenie o innym zadaniu (sic!),</li>
<li>wspominanie czegoś z przeszłości, itp.</li>
</ul>
<p>Takie oderwanie od wykonywanego zadania niesie ze sobą negatywne skutki, które opisuje w prosty sposób rysunek z nagłówka.</p>
<p>Zjawisko spadku naszej wydajności po wystąpieniu zakłócenia nazywane jest efektem piły. Różne źródła podają, że straty naszego czasu spowodowane tym efektem sięgają 28%. Jest to spowodowane tym, że powrót do wykonywanego zadania wymaga od nas stopniowego &#8222;rozkręcenia się&#8221; i ponownego skupienia.</p>
<p>Oczywiście o każdej osoby wartość procentowa będzie różna, ponieważ każdy z nas ma inne zdolności do ponownego skupienia się nad zadaniem. Warto jednak mieć świadomość występowania tego efektu, bo jeśli nie jesteśmy szczęściarzami i nie potrafimy się szybko skupić, to straty naszego czasu mogą być ogromne! Niestety często nie jesteśmy tego świadomi, ponieważ wiele z zakłóceń prowokujemy sami i są one dla nas całkiem przyjemne: używanie telefonu, odwiedzanie portali społecznościowych, (tutaj wstaw swój ulubiony zakłócacz), itd.</p>
<p>Walka z efektem piły nie jest łatwa (bo kto lubi odbierać sobie przyjemności?), ale też nie jest niemożliwa. Kiedy zabierasz się do wykonania jakiegoś zadania zadbaj, aby Twoje środowisko pracy Ci w tym sprzyjało. Wyłącz telefon, odetnij się (fizycznie lub mentalnie) od Internetu, poproś towarzyszące Ci osoby, aby Ci teraz nie przeszkadzały, itd. Kiedy to zrobisz, nie będziesz traktował wspomnianych czynników jako wymówki do odstąpienia od pracy.</p>
<p>Życzę powodzenia w walce z bezlitosnym efektem piły! <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>A jakie Ty masz najczęstsze zakłócenia i jak sobie z nimi radzisz?</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KrystianMularczyk/~4/_dTtcAznxs4" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krystianmularczyk.com/2010/12/efekt-pily.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.krystianmularczyk.com/2010/12/efekt-pily.html</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Habituacja w reklamie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KrystianMularczyk/~3/s_YwJQmRhfE/habituacja-w-reklamie.html</link>
		<comments>http://www.krystianmularczyk.com/2010/09/habituacja-w-reklamie.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Sep 2010 20:30:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystian Mularczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[billboardy]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń miejska]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krystianmularczyk.com/?p=364</guid>
		<description><![CDATA[Spotkałem się ostatnio z ciekawym pojęciem, jakim jest habituacja, czyli przywykanie. Wikipedia opisuje to zjawisko, jako neurologiczna reakcja w odpowiedzi na wielokrotne powtarzanie się tego samego bodźca (obojętnego), nie niosącego żadnej istotnej informacji (zmiany). Efektem jest coraz mniejsza reakcja/odpowiedź na bodziec. Habituacja dotyczy nas wszystkich. Nie czujemy noszonych na sobie ubrań czy biżuterii (zmysł dotyku). [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.krystianmularczyk.com/wp-content/uploads/2010/09/billboardy-300x201.jpg" alt="" title="Billboardy" width="300" height="201" class="alignleft size-medium wp-image-371" /></p>
<p>Spotkałem się ostatnio z ciekawym pojęciem, jakim jest habituacja, czyli przywykanie. <a target="_blank" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Habituacja">Wikipedia</a> opisuje to zjawisko, jako neurologiczna reakcja w odpowiedzi na wielokrotne powtarzanie się tego samego bodźca (obojętnego), nie niosącego żadnej istotnej informacji (zmiany). Efektem jest coraz mniejsza reakcja/odpowiedź na bodziec.<br />
<span id="more-364"></span><br />
Habituacja dotyczy nas wszystkich. Nie czujemy noszonych na sobie ubrań czy biżuterii (zmysł dotyku). Podczas gotowania &#8222;przestajemy słyszeć&#8221; pracującą kuchenkę gazową (zmysł słuchu). Zastanawialiście się kiedyś jak ptaki drapieżne są w stanie wypatrzeć z wysoka małe gryzonie? Oczy ptaków drapieżnych przyzwyczajają się do widoku nieruchomych elementów na powierzchni ziemi i reagują tym samym na wszelkie drobne ruchy (zmysł wzroku).</p>
<p>Jak to się ma do reklamy? Otóż na załączonym powyżej zdjęciu znajduje się znany nam wszystkim widok. Nasze otoczenie staje się wręcz wytapetowane reklamami, billboardami, plakatami i innymi &#8222;cudami&#8221; mającymi zachęcić nas do skorzystania z przedstawianej oferty. Na dokładkę dochodzą wręczane nam kilogramy ulotek wypychających nasze kieszenie. Bardzo dobrze wpasowuje się tutaj <a target="_blank" href="http://portalwiedzy.onet.pl/30642,,,,habituacja,haslo.html">inny opis</a> habituacji, jako najprostszej formy uczenia się, polegającej na wyzbywaniu się dawnych, znanych już reakcji. Zwierzę (w tym przypadku homo sapiens) stopniowo przestaje reagować na monotonne, powtarzające się bodźce, które nie mają istotnego znaczenia biologicznego, a nie są nagradzane ani karane.</p>
<p>Jestem w stanie zaryzykować twierdzenie, że doskonale identyfikujesz się z powyższym opisem. Kto w obecnych czasach zwraca jeszcze uwagę na nieciekawe, nieoryginalne formy reklamy, które atakują nas ze wszystkich stron? Nawet jeśli gdzieś tam znajduje się jakaś ciekawa oferta, ginie ona w gąszczu kolorowych, krzyczących w naszą stronę reklam.</p>
<p>Ciekawy jestem, czy kiedykolwiek marketingowcy zorientują się, że to już nie jest skuteczne i zrezygnują z zalewaniem przestrzeni miejskiej nieefektywnymi tworami reklamowymi. Skorzystałoby na tym każde miasto, odsłaniając widok ładnych fasad, a także nasz wzrok, który uwolniłby się od feerii pstrokatych, nic nie znaczących dla nas komunikatów.</p>
<p>Ciekawy jestem, czy Ty jeszcze reagujesz na takie formy reklamy. Podziel się swoją opinią w komentarzu! <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a class="source" target="_blank" href="http://www.forresters.pl/duzo-za-duzo-reklam-w-przestrzeni-miejskiej/">Źródło zdjęcia</a></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KrystianMularczyk/~4/s_YwJQmRhfE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krystianmularczyk.com/2010/09/habituacja-w-reklamie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.krystianmularczyk.com/2010/09/habituacja-w-reklamie.html</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Fryderyk Karzełek o wolności finansowej</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KrystianMularczyk/~3/y9wd1uYD-zw/fryderyk-karzelek-o-wolnosci-finansowej.html</link>
		<comments>http://www.krystianmularczyk.com/2010/08/fryderyk-karzelek-o-wolnosci-finansowej.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 13:25:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystian Mularczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mówcy]]></category>
		<category><![CDATA[Finanse]]></category>
		<category><![CDATA[mówcy]]></category>
		<category><![CDATA[wolność finansowa]]></category>
		<category><![CDATA[wskazówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krystianmularczyk.com/?p=336</guid>
		<description><![CDATA[Fryderyk Karzełek, to jeden z najbardziej charyzmatycznych mówców, jakich spotkałem. Warto nie tylko posłuchać tego, o czym mówi, ale też zastosować Jego wskazówki we własnym życiu. Warto zwrócić szczególną uwagę na popularny zabieg retoryczny, którego użył Fryderyk Karzełek &#8211; rozpoczął swój wykład od historii. Dzięki temu wzbudza nasze zainteresowanie i wciąga nas w swoją opowieść, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.pdf.com.pl/doradztwo_finansowe.php?main/zarzad" target="_blank">Fryderyk Karzełek</a>, to jeden z najbardziej charyzmatycznych mówców, jakich spotkałem. Warto nie tylko posłuchać tego, o czym mówi, ale też zastosować Jego wskazówki we własnym życiu.</p>
<p class="tip">Warto zwrócić szczególną uwagę na popularny zabieg retoryczny, którego użył Fryderyk Karzełek &#8211; rozpoczął swój wykład od historii. Dzięki temu wzbudza nasze zainteresowanie i wciąga nas w swoją opowieść, poprzez przystępny i obrazowy opis rozwoju naszej cywilizacji. Polecam zastosowanie tego sposobu w Twoim przemówieniu. Opowiadając wydarzenia historyczne związane z tematem swojej przemowy, automatycznie uzyskujesz potwierdzenie prawdziwości tego co mówisz.</p>
<p><del datetime="2011-09-06T06:59:58+00:00">Poniżej zapraszam do obejrzenia wykładu &#8222;Dekalog Zamożności&#8221; złożonego z 7 części.</del></p>
<p><del datetime="2011-09-06T06:59:58+00:00">Zastosowanie się do tych cennych wskazówek wydaje się proste &#8211; nie jest jednak łatwe. Co Tobie sprawia największą trudność?</del></p>
<p>Niestety to wielka szkoda, ale usunięto wykłady Fryderyka Karzełka&#8230; Jeśli masz okazję zobaczyć je na żywo, to na prawdę warto skorzystać z takiej okazji.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KrystianMularczyk/~4/y9wd1uYD-zw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krystianmularczyk.com/2010/08/fryderyk-karzelek-o-wolnosci-finansowej.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.krystianmularczyk.com/2010/08/fryderyk-karzelek-o-wolnosci-finansowej.html</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Straż miejska w natarciu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/KrystianMularczyk/~3/5OVzuWr3wvA/straz-miejska-w-natarciu.html</link>
		<comments>http://www.krystianmularczyk.com/2010/07/straz-miejska-w-natarciu.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Jul 2010 12:27:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krystian Mularczyk</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zarządzanie]]></category>
		<category><![CDATA[efektywność]]></category>
		<category><![CDATA[odpowiedzialność społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[straż miejska]]></category>
		<category><![CDATA[służby publiczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.krystianmularczyk.com/?p=319</guid>
		<description><![CDATA[Toczy się dyskusja nad tym, czy Straż Miejska powinna w ogóle istnieć. Zarówno mi, jak i wielu innym Obywatelom, Straż Miejska kojarzy się wyłącznie z zakładaniem blokad na koła samochodów oraz wlepianiem mandatów za przerażające, szkodliwe społeczne czyny, takie jak przejście przez jezdnię na czerwonym świetle czy też picie piwa w parku. Tak się składa, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.krystianmularczyk.com/wp-content/uploads/2010/07/straz-miejska-300x225.jpg" alt="" title="Straż miejska w natarciu" width="300" height="225" class="alignright size-medium wp-image-330" /></p>
<p>Toczy się dyskusja nad tym, czy Straż Miejska powinna w ogóle istnieć. Zarówno mi, jak i wielu innym Obywatelom, Straż Miejska kojarzy się wyłącznie z zakładaniem blokad na koła samochodów oraz wlepianiem mandatów za przerażające, szkodliwe społeczne czyny, takie jak przejście przez jezdnię na czerwonym świetle czy też picie piwa w parku.<br />
<span id="more-319"></span><br />
Tak się składa, że miałem niedawno okazję przetestować przydatność Straży Miejskiej w Katowicach. Na jednej z łąk w Dolinie Trzech Stawów, w suchy, słoneczny dzień, pewien pan wesoło palił jakieś toksyczne śmieci. Zapach raczej mało kojarzył się z letnim spacerem, a chmura dymu zakrywała momentami całą łąkę. Pomyślałem, że taki trujący dym może zaszkodzić spacerującym tam ludziom, a w szczególności małym dzieciom. Poza tym już nie raz zdarzało się, że od małego ogniska płonęły całe połacie lasów, a że bardzo lubię spacerować w Dolinie Trzech Stawów, podjąłem się prewencji. Tu zaczyna się cała farsa.</p>
<p>O 13:57 upewniłem się, że palenie wspomnianych odpadów nie jest legalne i stanowi zagrożenie. Od tego momentu próbowałem połączyć się z numerem 112. Udało mi się zgłosić sprawę o 14:05, więc zajęło to całe 8 minut. W sumie nieźle, ale kiedy szedłem ze słuchawką przy uchu słysząc co chwilę, że &#8222;przykro nam, ale wszyscy dyspozytorzy są teraz zajęci&#8221;, zastanawiałem się co by było, gdybym próbował zgłosić napad, gwałt, kradzież, czy inne poważniejsze zdarzenie, które np. bezpośrednio zagraża czyjemuś życiu.</p>
<p>Zadowolony, że udało się przyjąć zgłoszenie, postanowiłem sprawdzić jaki jest czas reakcji służb publicznych. W końcu miałem trochę czasu. Przyjąłem też, że taka interwencja może zająć w porywach do 25-30 minut (oczywiście liczyłem, że się mile zaskoczę). No cóż&#8230;</p>
<p>O 14:47 wspomniany wesoły pan spalił wszystko co miał do spalenia, robiąc przy tym dużo bałaganu, dymu i smrodu. Zrobił co swoje i poszedł&#8230;</p>
<p>Straż Miejska przyjechała&#8230; o 16:19. Google Maps sugeruje, że od siedziby SM do miejsca zdarzenia można dotrzeć pieszo w 40 minut. Autem w 8 minut. Życie pokazuje, że radiowozem w 2 godziny i 14 minut.</p>
<p>To pewne, że mamy tutaj problem z kwestią zarządzania. Od komunikacji telefonicznej, aż po wykonanie &#8222;usługi&#8221;. Usługi publiczne to w Polsce bolączka i narzekań na ten temat nie ma końca. Zastanawia mnie tylko czasem to, czy jest to wina braku środków finansowych (o czym cały czas mówią władze i zarządzający), czy też po prostu brak kompetencji, pomysłu i orientacji na rozwiązanie problemu (o czym już się nie mówi)?</p>
<p>Ciekawy jestem jaka jest Wasza opinia na ten temat i jakie macie doświadczenia w kontakcie z opisywanymi służbami. Podzielcie się tym w komentarzu. <img src='http://www.krystianmularczyk.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a class="source" href="http://weblog.infopraca.pl/wp-content/uploads/straz-miejska.jpg">Źródło zdjęcia</a></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/KrystianMularczyk/~4/5OVzuWr3wvA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.krystianmularczyk.com/2010/07/straz-miejska-w-natarciu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.krystianmularczyk.com/2010/07/straz-miejska-w-natarciu.html</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>

