<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:blogger="http://schemas.google.com/blogger/2008" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-4422822136383740880</atom:id><lastBuildDate>Sun, 01 Sep 2024 13:37:26 +0000</lastBuildDate><category>recenzja</category><category>8/10</category><category>Dwór cierni i róż</category><category>Katarzyna Berenika Miszczuk</category><category>Sarah J Maas</category><category>ulubione</category><category>1/10</category><category>3/10</category><category>5/10</category><category>9/10</category><category>Audrey Niffenegger</category><category>Bezdomna</category><category>Dwór mgieł i furii</category><category>Katarzyna Michalak</category><category>Szeptucha</category><category>kwiat paproci</category><category>noc kupały</category><category>zaklęci w czasie</category><category>Żona podróżnika w czasie</category><title>Książki okiem Patt</title><description>Subiektywnie o książkach i wszystkim, co z książkami związane.</description><link>http://ksiazkiokiempatt.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Patt)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>10</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4422822136383740880.post-7058380277273110242</guid><pubDate>Fri, 17 Mar 2017 15:46:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-17T16:49:09.431+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">9/10</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Dwór cierni i róż</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Dwór mgieł i furii</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">recenzja</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Sarah J Maas</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ulubione</category><title>Recenzja #7: &quot;Dwór mgieł i furii&quot; Sarah J. Maas, czyli jak pisać kontynuację w świetnym stylu.</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhEPJYtFJ5pTbd1r8fRfgGpsGaBYfGioe0yoaNtkhrjt927CO7NZ3VkGCm5K3tkaptLXEgQ7Zxt2XzYl_sTvXnLxwqsMZmu23BcJZE0a0RWln4JsWz_PMqIXacPV-FBPXI7tt3AEq9NqXc/s1600/532368-352x500.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhEPJYtFJ5pTbd1r8fRfgGpsGaBYfGioe0yoaNtkhrjt927CO7NZ3VkGCm5K3tkaptLXEgQ7Zxt2XzYl_sTvXnLxwqsMZmu23BcJZE0a0RWln4JsWz_PMqIXacPV-FBPXI7tt3AEq9NqXc/s320/532368-352x500.jpg&quot; width=&quot;225&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jest, wreszcie skończyłam czytać drugą część serii „Dwór cierni i róż” i…
bardzo żałuję, że nie zabrałam się za tę książkę trochę później. Teraz trzeba
będzie czekać do maja.&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;segoe ui emoji&amp;quot; , sans-serif; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol-ext; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: &amp;quot;Segoe UI Emoji&amp;quot;;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Akcja „Dworu mgieł i furii” dzieje się zaraz po zakończeniu pierwszej
części serii. Freya i Tamlin mogą w końcu być razem, szczęśliwi. Okazuje się
jednak, że „i żyli długo i szczęśliwie” nie jest wymarzonym stylem życia
dziewczyny. Tamlin, by zapewnić jej bezpieczeństwo, chce zamknąć ją w posiadłości.
Bohaterce jednak nie odpowiada jednak rola pustej księżniczki. Jest również
Rhys, książę dworu Nocy, który upomina się o dopełnienie umowy z Freyą-
oczekuje od niej spędzania czasu w jego posiadłości. Co więcej, w obliczu wojny
dziewczyna musi zdecydować, po czyjej stronie stanąć.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Po przeczytaniu pierwszej części byłam zadowolona. Był to ciekawy retelling
„Pięknej i Bestii”. W „Dworze mgieł i furii” zaś akcja gwałtownie przyspiesza.
Mnogość wątków jest niesamowita. Autorka włączyła w akcję wielu nowych
bohaterów, którzy są bardzo dobrze przedstawieni. Nie są jednowymiarowi. Każdy
ma swój charakter, a także motywacje, które są jasne i oparte o doświadczenia
każdego z nich. Czytelnik może dzięki temu utożsamić się z ich podejściem,
pochwalać je lub krytykować, mając w głowie pełen obraz postaci.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Maas ma niesamowity talent do mieszania mi w głowie. Jej postaci są tak
rozbudowane, że moja opinia na temat danego bohatera może ulec diametralnej
zmianie ze strony na stronę bez jakiegokolwiek ingerowania w charakterystykę
bohatera. Nie zmienia ona bowiem osobowości postaci- po prostu dozuje
informacje tak, by mój mózg „nie ogarniał”. &lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;segoe ui emoji&amp;quot; , sans-serif;&quot;&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Co również bardzo podobało mi się w tej części, to podejście autorki do
nowych mocy głównej bohaterki. Freya nie stała się nagle supergirl. Dużo czasu
zajęło jej zrozumienie swoich nowych umiejętności i trening panowania nad nimi.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Nie podobała mi się jednak mnogość scen erotycznych. Nie mówię, że były
złe. Były po prostu zbędne. Opowieść nie straciłaby na braku opisów seksu. Nie
wiem, czy było to podążanie za modą w literaturze. Nie pochwalam tego jednak.
Seks nie musi być wszędzie, by książka się sprzedawała.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Ogólnie bardzo polecam tę książkę. Poziom serii gwałtownie podskoczył, więc
nawet, jeśli po przeczytaniu „Dworu cierni i róż” zastanawialiście się „czym tu
się tak jarać?”… sięgnijcie po kontynuację, a się dowiecie. &lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;segoe ui emoji&amp;quot; , sans-serif;&quot;&gt;:)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Ode mnie &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;9/10 (z wielkim serduchem)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://ksiazkiokiempatt.blogspot.com/2017/03/recenzja-7-dwor-mgie-i-furii-sarah-j.html</link><author>noreply@blogger.com (Patt)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhEPJYtFJ5pTbd1r8fRfgGpsGaBYfGioe0yoaNtkhrjt927CO7NZ3VkGCm5K3tkaptLXEgQ7Zxt2XzYl_sTvXnLxwqsMZmu23BcJZE0a0RWln4JsWz_PMqIXacPV-FBPXI7tt3AEq9NqXc/s72-c/532368-352x500.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4422822136383740880.post-5887683208949030582</guid><pubDate>Fri, 10 Mar 2017 11:42:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-10T12:48:41.978+01:00</atom:updated><title>Recenzja #6: &quot;Morderstwo w Orient Expressie&quot; Agathy Christie, czyli genialny detektyw i zbrodnia w jednym pociągu.</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiLumrvKDZ5H7-AM12bJqFCU8s7ix-2xzwNY2q6Bx52-8HbN4mBz6UfuDi8OHF6ugN_GAG-cmdSAo3EsxXlJgKlNqKkqhb7MOuA7Q8NGwi-bVRzID2JZpKMR07l4BstPcRqVHLZLaBHPjw/s1600/17198819_1433566290047568_1751073610_n.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiLumrvKDZ5H7-AM12bJqFCU8s7ix-2xzwNY2q6Bx52-8HbN4mBz6UfuDi8OHF6ugN_GAG-cmdSAo3EsxXlJgKlNqKkqhb7MOuA7Q8NGwi-bVRzID2JZpKMR07l4BstPcRqVHLZLaBHPjw/s320/17198819_1433566290047568_1751073610_n.jpg&quot; width=&quot;240&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Nasz poczciwy Herkules Poirot to lep na przestępstwa- wsiada do pociągu z
grupą ludzi, więc jedna osoba już do swojej stacji żywa dojechać nie może.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Losy belgijskiego detektywa i jego towarzyszy podróży już znałam. Czytałam
tę książkę lata temu i przyznam, że bardzo mnie zaskoczyła. Postanowiłam
powrócić do tej książki, gdy dostałam ją w oryginale. Co więcej, usłyszałam o
nadchodzącej ekranizacji powieści z Johnnym Deppem w obsadzie. Stwierdziłam, że
to świetna okazja, by raz jeszcze przeanalizować poszlaki, jakie znajduje
genialny Poirot.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Książkę polecam każdemu fanowi brytyjskiego kryminału, gdzie logiczne
myślenie, analizowanie śladów i relacje świadków są ważniejsze od wartkiej
akcji. Christie jest mistrzynią w pobudzaniu szarych komórek czytelnika, który
razem z detektywem stara się odkryć, kto jest jest sprawcą przestępstwa. W jej
powieści nie ma nieistotnych faktów. Tutaj wszystko trzeba brać pod uwagę. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Przyznam szczerze, że, choć nieźle mi idzie analizowanie tropów, które
autorka podaje w swoich historiach, tak zakończenie tej książki się nie
spodziewałam. Podziwiam panią Christie za skorzystanie z takiego zagrania.
Dzięki temu „Morderstwo w Orient Expresie” jest jedną z jej najbardziej znanych
tytułów.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Bardzo polecam!&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Ode mnie 9/10 (z serduszkiem. &lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt; )&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://ksiazkiokiempatt.blogspot.com/2017/03/recenzja-6-morderstwo-w-orient-expresie.html</link><author>noreply@blogger.com (Patt)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiLumrvKDZ5H7-AM12bJqFCU8s7ix-2xzwNY2q6Bx52-8HbN4mBz6UfuDi8OHF6ugN_GAG-cmdSAo3EsxXlJgKlNqKkqhb7MOuA7Q8NGwi-bVRzID2JZpKMR07l4BstPcRqVHLZLaBHPjw/s72-c/17198819_1433566290047568_1751073610_n.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4422822136383740880.post-7180318280634707131</guid><pubDate>Tue, 07 Mar 2017 16:19:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-10T12:36:00.926+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">5/10</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Katarzyna Berenika Miszczuk</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">kwiat paproci</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">noc kupały</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">recenzja</category><title>Recenzja #5: &quot;Noc Kupały&quot; Katarzyny Bereniki Miszczuk, czyli ile zmienia nastawienie.</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhhuTrhhJM72lotTdm1tYU6AL3fpdylV-GBcgXFJq5XLtyBi09OMxdDgVsq-NNs06dRd5K3w3JBNgjOpwSnML5ltX5ECz6XbQG_S3mBWpuKRcBgeGO9VUyQndx1YOstQpXlsYXu0w7gTsk/s1600/download.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhhuTrhhJM72lotTdm1tYU6AL3fpdylV-GBcgXFJq5XLtyBi09OMxdDgVsq-NNs06dRd5K3w3JBNgjOpwSnML5ltX5ECz6XbQG_S3mBWpuKRcBgeGO9VUyQndx1YOstQpXlsYXu0w7gTsk/s1600/download.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Zabierając się za tę książkę postanowiłam całkowicie zmienić swoje
podejście do tej historii. Czytając „Szeptuchę” za bardzo nastawiłam się na to,
co zostało mi obiecane na początku- alternatywną rzeczywistość, która jest
następstwem decyzji Mieszka I o nieprzyjęciu chrztu. Przez całą lekturę byłam
rozczarowana tym, jak bardzo „niealternatywny” jest świat przedstawiony. Mamy
bowiem wgląd w nasz świat, w którym istnieją pogańscy bogowie... Żadnych
konsekwencji czynów mieszka, żadnych zmian w relacjach i innymi państwami,
żadnych zmian w rozwoju polskiej gospodarki. Nic. Nie chcąc jednak nastawiać
się negatywnie na kontynuację serii, postanowiłam skupić się na świecie, który
został już wykreowany, nawiązywać jedynie do historii przedstawionej w
poprzedniej części, zamiast do tego, czego w niej zabrakło.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Druga część to ostateczne przygotowania do tytułowej nocy Kupały, podczas
której zakwita magiczny kwiat paproci, który znaleźć i zerwać może tylko nasza
ulubiona główna bohaterka- Gosia. Musi się ona podjąć ostateczną decyzję- komu
oddać wspomniany kwiat. Nadchodzi też czas, by, wraz z Babą Jagą, przygotować
się do konsekwencji swojej decyzji- złości tych, którzy paproci nie dostaną.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Nie może też obyć się bez wątku romansowego. W pierwszej części Mieszko i
Gosława bardzo się do siebie zbliżyli… ale nie może być tak pięknie. Stara żona
władcy polan okazuje się… nie tak martwa, jak zakładano. Jest ona również
niezbyt zadowolona z relacji swojego męża z młodą szeptuchą.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Książka okazała się być lepszą od swojej poprzedniczki. Może miał na to
wpływ mojego podejścia do tej zakłamanej rzeczywistości. Fabuła jest prosta,
nie ma się w czym tutaj pogubić. Nie jest to jednak złe. Losy bohaterów są
spójne, prosto, ale ciekawie, zarysowane.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Główna bohaterka nadal jest jednak NIESAMOWICIE irytująca. Porzuciła co
prawda swoje ironiczne komentarze na temat wierzeń pogańskich, przestała być
również aż taką hipochondryczką. Znalazła jednak inne sposoby, by irytować
czytelnika- w tej części trylogii postanowiła podejmować najbardziej
nielogiczne, całkowicie nieprzemyślane decyzje, których na jej miejscu nie
podjąłby chyba nikt… Lub przynajmniej nikt, kto myśli racjonalnie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Doszło do tego, że zaczęłam z całego serca kibicować bogom, Ote i innym
zagrażającym Gosławie bohaterom, by dali w końcu radę ją ukatrupić. Nie robiłam
tego z przekory. Zwyczajnie sama się o takie zakończenie prosiła, gdy pchała
się w łapy potworów.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Bardzo podobały mi się wspomnienia Dagome, czyli Mieszka. Ciekawie łączą
się z jego losami w XXI wieku i wszelkimi wydarzeniami, które mają z nim coś
wspólnego.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Ogólnie historię oceniam dobrze. Jest ciekawa, choć prosta i trochę
przewidywalna. Nie jest to dzieło wybitne, ma swoje wady, ale jest poczytne.
Jest taką przyjemną lekturą, która sprawi, że oderwiemy się od rzeczywistości i
jednocześnie nie będzie od czytelnika wiele wymagać. Może momentami irytować
(bardzo), gdy będziemy śledzić losy niezbyt przewidującej głównej bohaterki,
która, według mnie, jest najgorszą postacią w historii i jedną z najmniej
lubianych przeze mnie w ogóle. Nie jestem rónież fanką stylu pani Miszczuk. Momentami ma się poczucie, że czyta się opowiadanie nastolatki.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Zastanawiam się teraz, czy nie sięgnąć za jakiś czas po „Szeptuchę” i
spojrzeć na nią z perspektywy tego, co już o historii wiem, zapomnieć
całkowicie o tym, co obiecano na wstępie, czyli tej fantastycznej alternatywnej
rzeczywistości. Uważam jednak, ze to bardzo źle, gdy czytelnik&amp;nbsp; musi zapomnieć o tym, co książka OBIECUJE, by
móc polubić historię. Przyznaję jednak, że śliczne okładki sprawiają, że
chciałabym mieć tę serię na swojej półce. :)&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;No nic, „Noc Kupały” otrzymuje ode mnie:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;5+/10 &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Bonus- znalazłam w książce błąd logiczny. Żeby nie musieć zaznaczać
recenzji jako spoilera powiem tylko, że pasy bezpieczeństwa w ciągu 30 stron
pojawiają się i znikają. &lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt; Na szczęście autorka bardzo fajnie podeszła do
mojej wiadomości na facebooku i opisała, jak do tego błędu doszło. Bardzo miło
ze strony pani Miszczuk, za co bardzo ją szanuję. &lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://ksiazkiokiempatt.blogspot.com/2017/03/recenzja-5-noc-kupay-katarzyny-bereniki.html</link><author>noreply@blogger.com (Patt)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhhuTrhhJM72lotTdm1tYU6AL3fpdylV-GBcgXFJq5XLtyBi09OMxdDgVsq-NNs06dRd5K3w3JBNgjOpwSnML5ltX5ECz6XbQG_S3mBWpuKRcBgeGO9VUyQndx1YOstQpXlsYXu0w7gTsk/s72-c/download.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4422822136383740880.post-1379479422818484649</guid><pubDate>Fri, 03 Mar 2017 18:57:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-03T19:58:50.586+01:00</atom:updated><title>Podsumowanie miesiąca i TBR #1: luty/ marzec 2017</title><description>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Podsumowanie czytelnicze:&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;W lutym przeczytałam 6 książek.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;O 4 z nich już mówiłam na blogu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Były to oczywiście:&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;table cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;float: right; margin-left: 1em; text-align: right;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhPRpx0Q-kMShQ0HxeEvEjtWUjbVRn14aEAe-Z_cKJ6uDODo9dcRKWLmdcckFwgju6ZJW3tg2dx3qEnmQtdGUEDh6wIIawqJYm8AXT1R8WcC860DuGyHjUJ26a-A-HqeBTjDR0DL8iXJW4/s1600/17124568_1424990630905134_2103036779_n.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhPRpx0Q-kMShQ0HxeEvEjtWUjbVRn14aEAe-Z_cKJ6uDODo9dcRKWLmdcckFwgju6ZJW3tg2dx3qEnmQtdGUEDh6wIIawqJYm8AXT1R8WcC860DuGyHjUJ26a-A-HqeBTjDR0DL8iXJW4/s200/17124568_1424990630905134_2103036779_n.jpg&quot; width=&quot;150&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;ul&gt;&lt;br /&gt;
&lt;li&gt;„Bezdomna” Katarzyny Michalak&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;„Szeptucha” Katarzyny Bereniki Miszczuk&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;„Zaklęci w czasie”/ „Żona podróżnika w czasie” Audrey Niffenegger&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;„Dwór cierni i róż&quot; Sarah J. Maas&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div&gt;
A także:&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;„Złodziejka książek” Markusa Zusaka&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;„Doctor Who. Time Lord fairy
tales” Justina Richardsa&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;o:p&gt;TBR:&lt;/o:p&gt;&lt;/h3&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;W marcu planuję:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Dokończyć:&lt;/li&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;“Dwór mgieł I furii” Sarah J. Maas&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&amp;nbsp;„Noc Kupały” Katarzyny Bereniki
Miszczuk&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Przeczytać:&lt;/li&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;„Baśniobór” Brandona Mulla&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;„Odkrycie nieba” Harry’ego Mulischa&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;„Seniorzy w natarciu” Cathariny Ingelman- Sundberg&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Przeczytać ponownie:&lt;/li&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;„To” Stephena Kinga&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Czy się uda? Zobaczymy. &lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://ksiazkiokiempatt.blogspot.com/2017/03/podsumowanie-miesiaca-i-tbr-1-luty.html</link><author>noreply@blogger.com (Patt)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhPRpx0Q-kMShQ0HxeEvEjtWUjbVRn14aEAe-Z_cKJ6uDODo9dcRKWLmdcckFwgju6ZJW3tg2dx3qEnmQtdGUEDh6wIIawqJYm8AXT1R8WcC860DuGyHjUJ26a-A-HqeBTjDR0DL8iXJW4/s72-c/17124568_1424990630905134_2103036779_n.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4422822136383740880.post-7898153632294919540</guid><pubDate>Fri, 03 Mar 2017 13:30:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-03T14:46:52.617+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">8/10</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Dwór cierni i róż</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">recenzja</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Sarah J Maas</category><title>Recenzja #4: &quot;Dwór cierni i róż&quot; Sarah J. Maas, czyli mniej bajkowa &quot;Piękna i Bestia&quot;.</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhChbSPzn9Zf0lLde17Db7QuuCJRuHu7WDQU74TumzfN-MeQ2QfXFFdreTXyf9BZIz3Fk59Qxj1mKkw1C095yhtaGA2iWXzzSBf51J5rI3E0QLR05bo6UYrnn8use4dNk_0gVRL2ghVFX8/s1600/86c6faec83.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhChbSPzn9Zf0lLde17Db7QuuCJRuHu7WDQU74TumzfN-MeQ2QfXFFdreTXyf9BZIz3Fk59Qxj1mKkw1C095yhtaGA2iWXzzSBf51J5rI3E0QLR05bo6UYrnn8use4dNk_0gVRL2ghVFX8/s320/86c6faec83.jpg&quot; width=&quot;207&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Przyznam
szczerze, że gdy zaczynałam czytać, to po kilku stronach miałam ochotę rzucić
książką (powstrzymało mnie jedynie to, że czytałam ebooka i nie chciałam
zniszczyć czytnika). Poważnie, nastolatka polująca na zwierzęta, by zdobyć
pożywienie dla swojej rodziny. Czy tylko ja wyczuwam tu wpływ „Igrzysk śmierci”?
Warto tu również dodać, że nie jestem fanką serii o Katniss, więc taka mini kopia
strasznie mnie zirytowała. Na szczęście dałam szansę serii, którą ostatecznie
bardzo polubiłam.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&amp;nbsp;„Dwór cierni i róż” opowiada o Feyrze,
dziewiętnastolatce, która niedaleko muru oddzielającego świat ludzi od
Prythian- ziem zamieszkanych przez istoty magiczne. Dziewczyna zabija tam
faerie, mieszkańca drugiej strony muru. W ramach kary, Tamlin- książę Wysokiego
Rodu pojawia się w jej chacie i daje jej wybór- w ramach zadośćuczynienia za
zbrodnię albo ją zabije na miejscu, albo zabierze ze sobą do swojego dworu w
świecie magii, gdzie spędzi resztę swoich dni. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Historia Feyry i
Tamlina bardzo przypomina losy „Pięknej i Bestii”. Nie dajmy się jednak zwieść,
przygody na Dworze Wiosny nie są bajkowe. Knowania, kłamstwa i erotyka
sprawiają, że powieść zdecydowanie nie nadaje się dla dzieci. &lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Jest to moje
pierwsze spotkanie z autorką i już wiem, że sięgnę po więcej. Bohaterowie nie
są jednowymiarowi. Każdy ma swoją osobowość, historię i motywacje, jakie nimi
kierują. Bardzo podoba mi się główna bohaterka, która nie jest jedynie brutalną
łowczynią, która nie zdobyła podstawowego wykształcenia. Jest ona artystką-
malarką. Dzięki temu, że poznajemy świat Prythian z jej perspektywy, możemy
zauważyć, że dziewczyna jest bardzo uczuciowa i nie znosi krzywdy innych, a z
drugiej strony, gotowa jest wiele poświęcić, by uratować siebie i swoich bliskch.
&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&amp;nbsp;Maas świetnie przemyślała świat przedstawiony,
czytamy tu o ciekawych tradycjach i obrzędach, a klątwa i sposób jej złamania
jest niesamowity. Chemia między głównymi bohaterami rozwija się na kartach powieści,
nie powstała z „niczego”, jak to często się dzieje w młodzieżówkach. Ich
narastające uczucie jest bardzo przekonujące. Co więcej, nie są oni jedyną parą
w historii. Nie skupiamy się jedynie na relacjach tej dwójki. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;To, co mnie
trochę zdziwiło, to mnogość brutalnych opisów oraz erotyka zawarte w tej
powieści. Sceny erotyczne nie są szczególnie rozwinięte, co więcej, faktycznie podgrzewają
atmosferę między bohaterami. Nie jestem jednak pewna, czy są one konieczne.
Powieść trudno przez to nazwać młodzieżówką lub YA. Wiem, że w dobie internetu nastolatkowie
nie takie rzeczy widzieli, ale mimo wszystko nie jest to książka dla
wszystkich.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Podsumowując, „Dwór
cierni i róż” bardzo mi się podobał. Mogło być więcej akcji i plot twistów, ale
nadal jest to ciekawa historia, którą bardzo polecam.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Ode mnie:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;8/10&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://ksiazkiokiempatt.blogspot.com/2017/03/recenzja-4-dwor-cierni-i-roz-sarah-j.html</link><author>noreply@blogger.com (Patt)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhChbSPzn9Zf0lLde17Db7QuuCJRuHu7WDQU74TumzfN-MeQ2QfXFFdreTXyf9BZIz3Fk59Qxj1mKkw1C095yhtaGA2iWXzzSBf51J5rI3E0QLR05bo6UYrnn8use4dNk_0gVRL2ghVFX8/s72-c/86c6faec83.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4422822136383740880.post-1940342958819521706</guid><pubDate>Tue, 28 Feb 2017 14:50:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-03T14:49:16.999+01:00</atom:updated><title>Pat(t)owe sytuacje #1: Wielka bitwa o biblioteczę Hogwartu.</title><description>&lt;h3&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;W tej „serii”
notek na blogu będę pisać o sytuacjach związanych z książkami, które mnie denerwują,
irytują lub po prostu bawią.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;W tym poście
chciałabym poruszyć problem z małym nakładem pierwszego wydania książek: „Baśnie
Barda Beedle’a”, „Quidditch przez wieki” i „Fantastyczne zwierzęta i jak je
znaleźć”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: right;&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi2GRFs9vC_D3GfGOE8cSThoUxlo06WUoNEMrcgmPjvk4PD-fW_2E5QoPbPvypgNoCsZiEntXsbeAxj3_DJ1pRDHJ_WmxMTK2hjwLk8ozWtJ-vRXShPziF9co-Wc2dfeit98-gcy-XTtCA/s1600/1113b04f403a4731bab5b666a077bd89%252C62%252C37.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;169&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi2GRFs9vC_D3GfGOE8cSThoUxlo06WUoNEMrcgmPjvk4PD-fW_2E5QoPbPvypgNoCsZiEntXsbeAxj3_DJ1pRDHJ_WmxMTK2hjwLk8ozWtJ-vRXShPziF9co-Wc2dfeit98-gcy-XTtCA/s320/1113b04f403a4731bab5b666a077bd89%252C62%252C37.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Kilka miesięcy
temu bardzo trudno było znaleźć te książki. Jeśli już gdzieś były (oczywiście
używane)- ich ceny sięgały nawet 300 zł. Irytowało to oczywiście osoby, które
chciały uzupełnić swoje biblioteczki o te tytuły. Uważali oni bowiem, że jest
to nie fair wobec innych czytelników. Ich argumentami były między innymi:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;nie powinno się
zarabiać na książkach&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;jeśli ktoś
kupił książkę za 30 złotych, to powinien sprzedać ją po tej samej lub nawet
niższej cenie&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;autorka wydała
te książki, by zebrać pieniądze na cele charytatywne, więc zarabianie na nich
jest bezczelne&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;książki powinno
się czytać i przekazywać dalej, a nikt nie zapłaci tyle za małą książeczkę&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;I wiele innych,
których już nie pamiętam.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Te komentarze
dały mi wiele do myślenia. Czy ludzie nie znają zasad rynku? O popycie i podaży
przecież uczą na WOS-ie. Nie jest to jakieś wielce skomplikowane: jeśli jest
zapotrzebowanie na dany towar- jego cena rośnie. Naprawdę nie rozumiem, jak
można się o to oburzać. Jeśli nie chcą tyle zapłacić za książkę, to niech jej
nie kupują, może jednak jest ktoś inny, ktoś byłby gotów dać takie pieniądze; w
sytuacji, gdy nikt książek nie kupi, sprzedawcy zaczną obniżać cenę. Hejtowanie
właścicieli książek nie sprawi, że zechcą oni nagle oddać ją za grosze. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Poza tym, czy
nigdy nie słyszeli oni o dziełach sztuki, starych znaczkach pocztowych,
monetach, a nawet klockach Lego, które nie są już dostępne? O to jakoś nikt się
nie burzy. Powtórzę więc: zapotrzebowanie na trudnodostępny towar sprawia, że
jego cena idzie w górę. To są podstawy ekonomii. Może zamiast baśni, niektórzy
powinni chwycić za podręcznik.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiT07PGBpR3RrXu1fFg_LblVdFLIj7_TE0n22PEC6u53I_ACgvq_WGHEdOIMNOcl23ia8WAd3UoDQuOixmwzLa7EE94irr7PAdqhDvezSgplP2unUse7rL5rHgFTwB9CVkhcqY6zoAJP0M/s1600/images.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiT07PGBpR3RrXu1fFg_LblVdFLIj7_TE0n22PEC6u53I_ACgvq_WGHEdOIMNOcl23ia8WAd3UoDQuOixmwzLa7EE94irr7PAdqhDvezSgplP2unUse7rL5rHgFTwB9CVkhcqY6zoAJP0M/s1600/images.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Jakiś czas temu
wydawnictwo „Media Rodzina” ogłosiło wznowienie serii (z innymi okładkami),
więc wszyscy, którzy chcieliby zdobyć te książki, mogli przestać narzekać na
wywindowane ceny. News ten wywołał jednak oburzenie posiadaczy pierwszego
wydania, którzy chcieliby na nim zarobić. Na którejś z grup na facebooku
widziałam wpis (niestety nie mogę go już znaleźć, prawdopodobnie
został usunięty) chłopaka, który uznał to za niesprawiedliwe, bo:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;wydanie miało
być wyjątkowe&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;książki
straciły nagle na wartości, przez co nie opłaca się ich sprzedawać&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;miało być tylko
jedno wydanie, którego celem było zebranie pieniędzy na cele charytatywne,
teraz wydawnictwu chodzi tylko o zarobek&lt;/li&gt;
&lt;li style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;nie jego wina,
że inni się nie załapali na pierwsze wydanie i inni powinni się pogodzić z tym,
że nie mogą mieć wszystkiego&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;I tak się
zastanawiam, czy niektórzy wiedzą, do czego służy książka. Jest to po prostu
przedmiot, nośnik treści, który służy do czytania, a nie artefakt, który daje
nam +10 do zajebistości. Okej, był okres, gdy byli w posiadaniu czegoś naprawdę
wyjątkowego, co jest w porządku, ale to nadal tylko książka, a książki powinno
czytać jak najwięcej osób. Zwłaszcza takich, które mają miliony fanów.
Wznowienie tych trzech tytułów nie umniejsza przecież&amp;nbsp; wartości sentymentalnej pierwszego wydania.
Nadal jest ono unikatowe, wyjątkowe; nadal jest warte więcej niż te nowe
książki (które są już w sprzedaży). Pierwsze wydanie na zawsze pozostanie
pierwszym wydaniem, może nie jest już warte miliony monet, ale, mimo wszystko, jest
wartościowe.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Książki powinny łączyć, a nie dzielić!&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Cheers. :)&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
P.S. pozwolę sobie jeszcze pokazać cudeńka, dzięki którym nie musiałam opowiadać się po żadnej stronie w powyższej bitwie. :)&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg1odOxe5Uj49eOEsakSeRGt0SDgQ0Yi0o_eMh5EgAV_AaWm1HYkFV2UwgFuMeOea1ZRZ_m-mGyAYgFAjxsdz-nzt1hiuuY6SHRkssXAxV5W08os8mzHjSO-M5wa0lD0NPdXkYZUSLHBIc/s1600/17036627_1421184524619078_1707781490_o.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;180&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg1odOxe5Uj49eOEsakSeRGt0SDgQ0Yi0o_eMh5EgAV_AaWm1HYkFV2UwgFuMeOea1ZRZ_m-mGyAYgFAjxsdz-nzt1hiuuY6SHRkssXAxV5W08os8mzHjSO-M5wa0lD0NPdXkYZUSLHBIc/s320/17036627_1421184524619078_1707781490_o.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://ksiazkiokiempatt.blogspot.com/2017/02/pattowe-sytuacje-1-wielka-bitwa-o.html</link><author>noreply@blogger.com (Patt)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi2GRFs9vC_D3GfGOE8cSThoUxlo06WUoNEMrcgmPjvk4PD-fW_2E5QoPbPvypgNoCsZiEntXsbeAxj3_DJ1pRDHJ_WmxMTK2hjwLk8ozWtJ-vRXShPziF9co-Wc2dfeit98-gcy-XTtCA/s72-c/1113b04f403a4731bab5b666a077bd89%252C62%252C37.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4422822136383740880.post-5323954609283184107</guid><pubDate>Sun, 26 Feb 2017 16:46:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-03T14:50:26.125+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">8/10</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Audrey Niffenegger</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">recenzja</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">ulubione</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">zaklęci w czasie</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Żona podróżnika w czasie</category><title>Recenzja #3: „Zaklęci w czasie” Audrey Niffenegger, czyli ponadczasowa miłość.</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjbaoZIXl7PlAyYVE39_78aq4oKqqQzYTK0JcP9o5HRB_QLJBT56zDo6aPCwMuktEJbYdA-yK0LzUsbNqgity4sMh9Wb2QoyDImMlyRIpaR9jsCLiOwjtioyghkXPPqTULeZZadcAYPj8s/s1600/file_49654.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjbaoZIXl7PlAyYVE39_78aq4oKqqQzYTK0JcP9o5HRB_QLJBT56zDo6aPCwMuktEJbYdA-yK0LzUsbNqgity4sMh9Wb2QoyDImMlyRIpaR9jsCLiOwjtioyghkXPPqTULeZZadcAYPj8s/s320/file_49654.jpg&quot; width=&quot;196&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&amp;nbsp;„Zaklęci w
czasie”, a właściwie „Żona podróżnika w czasie”, bo to pod tym tytułem czytałam
tę książkę, to pozycja, po którą sięgnęłam na fali swojej (nadal trwającej)
fascynacji Doctorem Who.&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Powieść mówi o
Henrym i Clare, parze, która tworzy niekonwencjonalny związek. Spotkali się po
raz pierwszy, gdy on miał trzydzieści sześć, a ona- sześć lat. Widywali się
później często i zdecydowali się pobrać, gdy ona skończyła dwadzieścia trzy, a
on trzydzieści jeden lat. Nie, to nie błąd. Henry po prostu jest jedną z
pierwszych osób, u którego wykryto zaburzenie genetyczne powodujące
przemieszczanie się w czasie. Henry jest podróżnikiem w czasie, który odwiedzał
Clare na różnych etapach jej dojrzewania, stając się jednocześnie jej „aniołem
stróżem”.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;blockquote class=&quot;tr_bq&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;„&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;background: white; font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , serif; font-size: 10pt; line-height: 14.2667px;&quot;&gt;Nienawidzę być tam, gdzie jej nie ma; kiedy jej nie ma. A jednak zawsze odchodzę tam, gdzie ona nie może za mną podążyć.”&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/blockquote&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Bardzo spodobał mi
się pomysł na tę książkę. Ukazuje związek ludzi, którzy żyją według całkowicie
różnych kalendarzy. Spotykają się na całkowicie różnych, nierównoległych,
etapach swojego życia. Wspomnienia jednego są dla drugiego odległą
przyszłością. W książce pojawia się wiele opisów spotkań, które pozwalają nam
poznać bohaterów, ich relacje i problemy związane z podróżowaniem w czasie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Podoba mi
się również idea podróży w czasie, która nie jest niekończącą się przygodą. Życie
Henry’ego to ciągła walka o przetrwanie. Nigdy nie wie, gdzie się przeniesie.
Nie ma pojęcia, czy nie trafi na ruchliwą autostradę, czy w inne niebezpiecznie
miejsce. Co więcej, w podróż nie może zabrać ze sobą niczego, nawet ubrań, co
może prowadzić do naprawdę dużych problemów. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Książka, a
właściwie jej druga część jest bardzo wzruszająca. Cierpienie zakochanego w
sobie małżeństwa jest opisane w taki sposób, że odczuwałam niesamowite
współczucie, zwłaszcza do Clare, która musi przejść wiele, by móc być
szczęśliwa z Henrym. Jego wada genetyczna jest naprawdę uciążliwa dla pary nie
tylko ze względu na jego znikanie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Nie jestem jednak
pewna, na ile ich miłość jest „prawdziwa”. Nie wątpię oczywiście w ich uczucie.
Zastanawiam się jednak, czy nie trwali w tym związku i wyczekiwali kolejnych
spotkań z powodu prawdziwego zauroczenia, czy może kierowała nimi świadomość,
że tak „ma być”, bo przecież znali swoją przyszłość i wiedzieli o tym, że są
sobie przeznaczeni. Zastanawiam się, czy stworzyli wspólną przyszłość, bo się w
sobie zakochali, czy może zakochali się w sobie, bo wiedzieli, że stworzą
wspólną przyszłość. Właśnie ten aspekt książki sprawia mi najwięcej problemów z
oceną jej oceną, choć może po prostu mam tendencję do tego, bo
nadinterpretowywać poznawane przeze mnie historie. &lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Książkę oceniam
bardzo dobrze, pomijając oczywiście kilka własnych przemyśleń na temat linii&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;czasowej Henry’ego, która naprawdę dała mi do myślenia w niektórych momentach,
ale to byłby spoiler. &lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Moja ocena to:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;8/10 (z
serduszkiem, bo pozycja trafia na listę ulubionych książek i muszę lecieć kupić
wersję papierową). &lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://ksiazkiokiempatt.blogspot.com/2017/02/recenzja-3-zakleci-w-czasie-audrey.html</link><author>noreply@blogger.com (Patt)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjbaoZIXl7PlAyYVE39_78aq4oKqqQzYTK0JcP9o5HRB_QLJBT56zDo6aPCwMuktEJbYdA-yK0LzUsbNqgity4sMh9Wb2QoyDImMlyRIpaR9jsCLiOwjtioyghkXPPqTULeZZadcAYPj8s/s72-c/file_49654.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4422822136383740880.post-6250946591816055944</guid><pubDate>Fri, 24 Feb 2017 14:44:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-03T14:51:44.760+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">1/10</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Bezdomna</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Katarzyna Michalak</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">recenzja</category><title>Recenzja #2: &quot;Bezdomna&quot; Katarzyny Michalak, czyli bzdura bzdurę bzdurą pogania</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh55igP5hg1RH6n-xml1QOVvd2ZaokO6UBrxCedQU-syqn9OJLn139cg9UZqElc-soQA8Yxw8rSOYfc5f05FZjfuF9OnW9iO8u4zFoXDBT13BmEg93Wf9TVIZJABCBZMx_jcY1BLdDEmKk/s1600/126835-352x500.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh55igP5hg1RH6n-xml1QOVvd2ZaokO6UBrxCedQU-syqn9OJLn139cg9UZqElc-soQA8Yxw8rSOYfc5f05FZjfuF9OnW9iO8u4zFoXDBT13BmEg93Wf9TVIZJABCBZMx_jcY1BLdDEmKk/s320/126835-352x500.jpg&quot; width=&quot;225&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Wszyscy chyba
słyszeliśmy o Katarzynie Michalak, polskiej pisarce wydającej jedną książkę za
drugą. Ma ona wielu hejterów, jak również grono oddanych fanek. Chciałam
zobaczyć, o co tyle szumu, więc sięgnęłam po „Bezdomną”, najpopularniejszą
chyba powieść w dorobku autorki.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Jest to historia
Kingi, tytułowej bezdomnej, która straciła wszystko- dom, męża, dziecko i
pracę. Gdy postanawia zakończyć swoje cierpienie, na jej drodze staje Asia,
dziennikarka, której pomoc nie jest tak bezinteresowna, jak może się wydawać.
Jak się okazuje, kobiety coś ze sobą łączy. Poznajemy również mroczny sekret
Kingi.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Pomysł jest
naprawdę na plus. Podoba mi się idea przybliżenia czytelnikom zjawiska
bezdomności, choroby psychicznej, czy utraty dziecka. Autorka robi to jednak w
sposób tak nieudolny, że to aż boli.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Pani Michalak nie
ma zielonego pojęcia o tym, o czym pisze. Powiela jedynie stereotypy i pokazuje
swoją niechęć do danych grup społecznych. To, w jaki sposób autorka oceniła
osoby z nadwagą, bezdomnych, dziennikarzy, mężczyzn samych w sobie, czy kobietę,
która dokonała aborcji, są aż niesmaczne. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Co więcej,
pokazując osobę chorą psychicznie, wypadałoby co nieco o danej chorobie
wiedzieć. Opisane w książce sposoby leczenia, nazwy chorób i podejście lekarzy
do pacjenta są nieaktualne od kilku dekad. Nie wiem, gdzie autorka robiła
research, ale mogę powiedzieć tylko jedno- polecam google, w kilka minut udało
mi się znaleźć prawdziwe informacje na temat przedstawionej w książce choroby.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Nie wiem, czy
jest coś dobrego, co mogę powiedzieć o tej książce. Nawet sami bohaterowie są
irytujący, dialogi sztuczne, a opisy zbyt wydumane. Szkoda.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Książka jest
beznadziejna. Powiela stereotypy i rozprzestrzenia nieprawdziwe informacje na
temat chorób psychicznych i zjawiska bezdomności. &lt;b&gt;„Bezdomna” JEST SZKODLIWA.&lt;/b&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;1/10 (bo
obiecałam sobie nie wychodzić poza skalę. Gdybym mogła, dałabym 0).&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://ksiazkiokiempatt.blogspot.com/2017/02/recenzja-2-bezdomna-katarzyny-michalak.html</link><author>noreply@blogger.com (Patt)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh55igP5hg1RH6n-xml1QOVvd2ZaokO6UBrxCedQU-syqn9OJLn139cg9UZqElc-soQA8Yxw8rSOYfc5f05FZjfuF9OnW9iO8u4zFoXDBT13BmEg93Wf9TVIZJABCBZMx_jcY1BLdDEmKk/s72-c/126835-352x500.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4422822136383740880.post-8857228303120362656</guid><pubDate>Thu, 23 Feb 2017 15:51:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-03-10T12:38:11.995+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">3/10</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Katarzyna Berenika Miszczuk</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">recenzja</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Szeptucha</category><title>Recenzja #1: Szeptucha” Katarzyny Bereniki Miszczuk, czyli lata przygotowań do porażki.</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh2u3WuANlu7lqsyCGpE8Omr-ndg2vXGCLVZSrcFBgx_7G6HDuk_2OaO40o851QshJ2YXimpaZGa-dMqQQCeNlbe220IyAizw2qkK3CSrN_BPrwL-GAnWOrOXfGeWzXh3NrUCjBeDLVMoQ/s1600/download.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh2u3WuANlu7lqsyCGpE8Omr-ndg2vXGCLVZSrcFBgx_7G6HDuk_2OaO40o851QshJ2YXimpaZGa-dMqQQCeNlbe220IyAizw2qkK3CSrN_BPrwL-GAnWOrOXfGeWzXh3NrUCjBeDLVMoQ/s320/download.jpg&quot; width=&quot;213&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;line-height: 107%;&quot;&gt;Książka Katarzyny
Bereniki Miszczuk, to tytuł, który przez długi czas miałam w planach
przeczytać. Pamiętam autorkę jeszcze z czasów &quot;Wilka&quot; i
&quot;Wilczycy&quot;, czyli jej pierwszych utworów. Byłam wtedy w gimnazjum i
bardzo mi się historia tych wilkołaków podobała. Z perspektywy czasu widzę, że
była ona mało rozwinięta, trochę na poziomie fan-fiction, jednak biorę poprawkę
na to, że autorka napisała tę serię, gdy sama była nastolatką.&lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Gdy dowiedziałam
się, że K. B. Miszczuk stworzyła historię miłosną w uniwersum Polski
„nieochrzczonej”, byłam niezmiernie ciekawa. Autorka postanowiła bowiem wykreować świat, w którym Mieszko I nigdy nie doprowadził do chrztu naszego
kraju, przez co ludzie w XXI wieku nadal wierzą w staropolskich bogów, wykonują
związane z tym zawody, jak, na przykład, tytułowa szeptucha, czy wieszcz. Historia okazała się jednak inna od tej, której oczekiwałam sięgając po ebooka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Historia opisana
na łamach powieści to losy Gosi, przyszłej pani doktor, która w ramach studiów medycznych
musi wyjechać do Bielic- malutkiej mieściny, gdzie ma odbyć praktyki u
szeptuchy, czyli wiejskiej „lekarki”, która posługuje się staropolskimi
metodami- przesądami, nalewkami i innymi metodami popularnymi wieki temu.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Główna bohaterka
jest bardzo sceptycznie nastawiona do zawodu szeptuchy. Nie wierzy w istnienie
bogów, a swoją opiekunkę praktyk uważa za oszustkę, której metody traktuje jak
bzdury. Oczywiście dalsze wydarzenia sprawią, że Gosia zmieni całkowicie swój
światopogląd i uwierzy w polskich bogów, ale więcej nie zdradzę, bo byłby to
spoiler. &lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Co zirytowało
mnie w powieści, to przede wszystkim całkowicie nieprzemyślany świat
przedstawiony. Czy autorka naprawdę myślała, że nieprzyjęcie chrztu będzie
miało tak znikomy wpływ na przyszłe losy Polski? Jedyną zauważalną zmianą, jaką
zaobserwowałam były staropolskie imiona i „pogańskie” zawody. Tyle. Żadnych
zmian geopolitycznych, prawdopodobnie żadnych znaczących wojen na tle
religijnym- tak jakby miało to jakąkolwiek rację bytu, zwłaszcza w czasach
wojen krzyżowych. Inne kraje naprawdę pomyślały „Okej, mamy obok siebie
pogańską Polskę, ale co tam, niech sobie żyją jak chcą”? Czy ślub Mieszka z
Dobrawą i chrzest Polski nie były planowane dla celów politycznych? Brak
przymierza i nagła zmiana planów przecież musiała mieć swoje następstwa. Byłam
w szoku, gdy dowiedziałam się, że autorka spędziła wiele czasu przygotowując
materiały przed napisaniem powieści. Naprawdę nie widzę efektów tych starań.
Jasne, legendy oraz panteon polskich bogów są naprawdę ciekawe, ale to blaknie
na tle źle wykreowanego świata. Różwnież styl napisania tej historii nie jest jakiś wyjątkowy. Będę musiała przyomnieć sobie &quot;Wilka&quot; lub &quot;Wilczycę&quot;, by mieć porównanie, ale momentami miałam poczucie, jakby pani Miszczuk nadal była nastolatką piszącą swoje opowiadania.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Kolejnym
problemem jest główna bohaterka. Gosława aka Gosia, to jedna z najbardziej
irytujących bohaterek, o jakich miałam okazję czytać. Jej przemyślenia
przywodzą mi na myśl wojującą ateistkę rodem z „gimbazy”. Poważnie, to, jak ta
dziewczyna gardzi panteonem, wiejskimi wierzeniami, zawodem szeptuchy i czym
tam jeszcze można, jest niezwykle denerwujące. Ironiczny komentarz na któryś z
powyższych tematów padał co kilka stron, tak, jakby Gosia nie miała nic innego
do powiedzenia. Nawet styczność z istotami nadprzyrodzonymi nie poprawia
sytuacji, dziewczyna nadal nie dowierza, nie porzuca swojej roli cynika.
Irytujące jest również jej poczucie wyższości nad mieszkańcami mieściny, którzy
faktycznie są wierzący, i ufają radom szeptuchy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Zaletami książki
są na pewno wspomniane wcześniej mity, legendy i podania o panteonie. Te
historie są naprawdę ciekawe i podane w przystępny sposób, bo pióro pani
Miszczuk jest naprawdę lekkie. Książkę czyta się szybko i przyjemnie
(zwłaszcza, jeśli przymknie się oko na niedociągnięcia). No i jest Mieszko,
czyli prawdziwe książkowe ciacho. &lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;wingdings&amp;quot;; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;&quot;&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;Podsumowując,
książka bardzo mnie zawiodła. Liczyłam na coś więcej. Pomysł był naprawdę
ciekawy, niestety nie został wykorzystany, nad czym ubolewam, bo zapowiadała
się wielka przygoda w świecie równoległym. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;No nic, z wielkim
bólem daję książce:&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
&lt;span lang=&quot;PL&quot;&gt;3/10&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://ksiazkiokiempatt.blogspot.com/2017/02/recenzja-1-szeptucha-czyli-lata.html</link><author>noreply@blogger.com (Patt)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh2u3WuANlu7lqsyCGpE8Omr-ndg2vXGCLVZSrcFBgx_7G6HDuk_2OaO40o851QshJ2YXimpaZGa-dMqQQCeNlbe220IyAizw2qkK3CSrN_BPrwL-GAnWOrOXfGeWzXh3NrUCjBeDLVMoQ/s72-c/download.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-4422822136383740880.post-816614407868339499</guid><pubDate>Thu, 23 Feb 2017 15:31:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-02-23T16:57:57.261+01:00</atom:updated><title>Trochę o mnie, trochę o blogu. :)</title><description>&lt;h3&gt;
O mnie:&lt;/h3&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Jestem 22- letnią czytelniczą mieszkającą na stałe &amp;nbsp;wAmsterdamie. Czytam głównie po angielsku, ponieważ takie książki są tutaj łatwiej dostępne. Może to prowadzić do małych błędów w recenzjach, gdy będę używać nieprzetłumaczonych nazw własnych, ale jest to ryzyko, które jestem gotowa ponieść. :) Jeśli zobaczycie taki błąd, wytykajcie mi go! Będę naprawdę wdzięczna. :)&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Założyłam bloga głównie po to, by pisać po polsku. Tęsknię za językiem, którego używam jedynie w rozmowach z bliskimi i znajomymi, których zostawiłam w Polsce. :)&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Uwielbiam czytać, więc stwierdziłam, że chętnie będę dzielić się z czytelnikami (jeśli tacy się pojawią) swoimi przemyśleniami na temat książek. Mam nardzieję, że weźmiecie poprawkę na to, że krytykując dany tytuł, NIE krytykuję jego fanów. To, że coś mi się nie podoba, to tylko moja subiektywna ocena. Wy nadal możecie lubić daną powieść, nikogo nie będę przekonywać, że ich gust jest zły. :)&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Czytam naprawdę różne książki. Lubię wszelkie fantasy, kryminały, a także książki romantyczne, więc recenzowane tytuły będą z &quot;różnych parafii&quot;. :)&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjPyHtk4I6sCOr2C0_9i8E55MYnO5_CN5U24da2sP2TA6B9Yd6K_NGCbcaZ9dOjy8UhdFA8AjmSPpI9hj96VEBAKY5ulbaGqmtn9RQzkfA6bZZC5A7A9ZCT8qe2lAU9nTtLd0eoPV0Es-w/s1600/16649234_1411373172266880_1436893121882504251_n.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjPyHtk4I6sCOr2C0_9i8E55MYnO5_CN5U24da2sP2TA6B9Yd6K_NGCbcaZ9dOjy8UhdFA8AjmSPpI9hj96VEBAKY5ulbaGqmtn9RQzkfA6bZZC5A7A9ZCT8qe2lAU9nTtLd0eoPV0Es-w/s400/16649234_1411373172266880_1436893121882504251_n.jpg&quot; width=&quot;300&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;
(część mojej kolekcji)&lt;/div&gt;
&lt;h3&gt;
O blogu:&lt;/h3&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;
Na tym blogu zamierzam pisać o naprawdę różnych rzeczach. Nie tylko o treści książek, ale także o mangach, okładkach, adaptacjach, ulubionych cytatach, czy gadżetach książkowych, i co mi tam jeszcze do głowy przyjdzie, czyli dosłownie o wszystkim, co z książkami związane. :)&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://ksiazkiokiempatt.blogspot.com/2017/02/troche-o-blogu-troche-o-mnie.html</link><author>noreply@blogger.com (Patt)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjPyHtk4I6sCOr2C0_9i8E55MYnO5_CN5U24da2sP2TA6B9Yd6K_NGCbcaZ9dOjy8UhdFA8AjmSPpI9hj96VEBAKY5ulbaGqmtn9RQzkfA6bZZC5A7A9ZCT8qe2lAU9nTtLd0eoPV0Es-w/s72-c/16649234_1411373172266880_1436893121882504251_n.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item></channel></rss>