<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402</id><updated>2017-06-22T04:32:13.827+02:00</updated><category term="Książki"/><category term="Kultura"/><category term="Kino"/><category term="Literatura faktu"/><category term="Styl życia"/><category term="Aktualności"/><category term="Literatura polska"/><category term="Kino współczesne"/><category term="Europa"/><category term="Kultura w Krakowie"/><category term="Wydawnictwo MG"/><category term="Azja"/><category term="Książki w świat"/><category term="Lektury na ekranie"/><category term="Literatura angielska"/><category term="Seriale"/><category term="Wojna"/><category term="Szczególnie polecane"/><category term="Wydawnictwo Czarne"/><category term="Wydawnictwo Świat Książki"/><category term="Języki obce"/><category term="Biografie i wspomnienia"/><category term="Afryka"/><category term="Czytam klasykę"/><category term="Muzyka"/><category term="Spotkania autorskie"/><category term="Wydawnictwo SQN"/><category term="Blogosfera"/><category term="Kobieco"/><category term="Poradnik"/><category term="Projekt Samorozwój"/><category term="Wydarzenia"/><category term="Business English Magazine"/><category term="Colorful Media"/><category term="Historia"/><category term="Klasyka kina"/><category term="Podsumowania"/><category term="Sztuka"/><category term="W literaturze"/><category term="Wydawnictwo Znak"/><category term="A życie toczy się dalej..."/><category term="Praca zbiorowa"/><category term="Wiara i religia"/><category term="Wydawnictwo Esprit"/><category term="Wydawnictwo Samo Sedno"/><category term="Dzieciństwo"/><category term="Fantastyka"/><category term="Fotografia"/><category term="Lewis C.S."/><category term="Tyrmand Leopold"/><category term="Wydawnictwo Edgard"/><category term="Wydawnictwo Wielka Litera"/><category term="Wydawnictwo Zysk i S-ka"/><category term="Litery w Podróży"/><category term="Nagroda im. Kapuścińskiego"/><category term="Po drugiej stronie bloga"/><category term="Z muzyką na pierwszym planie"/><category term="Święta"/><category term="Aleksijewicz Swietłana"/><category term="Ameryka Południowa"/><category term="Audiobooki"/><category term="Bronte Charlotte"/><category term="Conrad Festiwal"/><category term="Filmy oskarowe"/><category term="Francais Present"/><category term="Internet"/><category term="Podróże"/><category term="Seria Sfery"/><category term="Smoleński Paweł"/><category term="Spadły z nieba"/><category term="Szuflada"/><category term="Szukając motywacji"/><category term="TAG"/><category term="World Press Photo"/><category term="Wydawnictwo Czarna Owca"/><category term="Wywiady"/><category term="Ameryka Północna i Środkowa"/><category term="Asadi Hiszang"/><category term="Biznes"/><category term="Blog o kulturze"/><category term="Cherezińska Elżbieta"/><category term="Dream-list"/><category term="Egzemplarze recenzenckie"/><category term="Film polski"/><category term="Filmy motywujące"/><category term="Firth Colin"/><category term="Francja w literaturze"/><category term="Historie niespisane"/><category term="Hugo-Bader Jacek"/><category term="Inspiracje"/><category term="Jagielski Wojciech"/><category term="Kapuściński Ryszard"/><category term="Książek Michał"/><category term="Magnolie"/><category term="Marketing kultury"/><category term="Muzea"/><category term="Na słodko"/><category term="Nauka"/><category term="Pisanie"/><category term="Polityka"/><category term="Prezenty"/><category term="Reklamy"/><category term="Rozmowy"/><category term="Sandberg Sheryl"/><category term="Siatkówka"/><category term="Sport"/><category term="Street art"/><category term="Targi Książki"/><category term="Turystyka kulturalna"/><category term="Wydawnictwo Cztery Głowy"/><category term="Wydawnictwo Otwarte"/><category term="Wydawnictwo Zielona Sowa"/><category term="3 Żywioły"/><category term="Aktualności literackie"/><category term="Alcott L.M."/><category term="Anderson Jon Lee"/><category term="Arutunyan Anna"/><category term="Austen Jane"/><category term="Australia i Oceania"/><category term="Blog książkowy"/><category term="Bronte Anne"/><category term="Canon James"/><category term="Cały świat"/><category term="Chang Iris"/><category term="Chari Anatol"/><category term="Chmielewska Joanna M."/><category term="Ciecierska-Zajdel Beata"/><category term="Coelho"/><category term="Cojean Annick"/><category term="Colin Campbell"/><category term="Cuaron Alfonso"/><category term="Czytniki"/><category term="Daleki Wschód"/><category term="Dimbleby Jonathan"/><category term="Dostojewski Fiodor"/><category term="Enerlich Katarzyna"/><category term="Etyka"/><category term="Ezensberger M. H."/><category term="Fallaci Oriana"/><category term="Feminizm"/><category term="Fforde Jasper"/><category term="Filmowe przypadki"/><category term="Fontanella-Khan Amana"/><category term="Fryczkowska Anna"/><category term="Gaiman Neil"/><category term="Gaskell Elizabeth"/><category term="Gelhorn Martha"/><category term="Godwin Peter"/><category term="Greene Joshua"/><category term="Gregory Philippa"/><category term="Hepburn Audrey"/><category term="Heschel A. J."/><category term="Hoffman-Jędruch Ewa"/><category term="Howard Ron"/><category term="Inicjatywy"/><category term="Ishiguro Kazuo"/><category term="Jankowska Monika"/><category term="Kasibhatla Nishant"/><category term="Kazan Philip"/><category term="Komedia"/><category term="Korczak Janusz"/><category term="Kołodziejczyk Marcin"/><category term="Kryminał"/><category term="Książkowe przypadki"/><category term="Kuchnia"/><category term="Kultura na świecie"/><category term="Listy i rankingi"/><category term="Literatura dziecięca"/><category term="Literatura francuska"/><category term="Literatura rosyjska"/><category term="Ludzie"/><category term="Machulski Jan"/><category term="Macierzyństwo"/><category term="Magazyn Książki"/><category term="Mandela Nelson"/><category term="Marczewski Mateusz"/><category term="Mawer Simon"/><category term="Meller Marcin"/><category term="Meyer"/><category term="Miecik Igor T."/><category term="Miesięcznik Znak"/><category term="Minibook"/><category term="Monroe Marylin"/><category term="Mortka Marcin"/><category term="Musical"/><category term="Najlepsze reportaże 2015"/><category term="Netykieta"/><category term="Odżywianie"/><category term="Opera"/><category term="Opowiadania"/><category term="Osho"/><category term="Ostałowska Lidia"/><category term="Ostrowski Eryk"/><category term="Papież Franciszek"/><category term="Piekara Jacek"/><category term="Pisarz amator"/><category term="Pistelli Adelio"/><category term="Początkujący pisarz"/><category term="Podaj dalej"/><category term="Poundstone William"/><category term="Poza książkami"/><category term="Promowanie czytelnictwa"/><category term="Proust Marcel"/><category term="Proza życia"/><category term="Prus Marcin"/><category term="Pryzwan Mariola"/><category term="Przewodniki"/><category term="Quick Matthew"/><category term="Riding Alan"/><category term="Rodak Magda"/><category term="Rogalski Michał"/><category term="Rogóż Grzegorz"/><category term="Rok w kulturze"/><category term="Rudzki Paweł"/><category term="Scott Jennifer"/><category term="Scrapbook"/><category term="Sekta egoistów"/><category term="Seria Kiss"/><category term="Shannon Samantha"/><category term="Slajdowiska"/><category term="Smith Paul"/><category term="Sowa Kazimierz"/><category term="Szczygieł Mariusz"/><category term="Teatr"/><category term="Theroux Paul"/><category term="Tidhar Lavie"/><category term="Tuszyńska Agata"/><category term="Twitter"/><category term="Vulliamy Ed"/><category term="W karteczkach"/><category term="Weaver Eva"/><category term="Woodley Matt"/><category term="Wróblewski Janusz"/><category term="Wydawnictwo Helion"/><category term="Wydawnictwo Książnica"/><category term="Wydawnictwo Literackie"/><category term="Wydawnictwo Logos"/><category term="Wydawnictwo MAG"/><category term="Wydawnictwo Mira/Harlequin"/><category term="Wydawnictwo Nowa Proza"/><category term="Wydawnictwo Pascal"/><category term="Wydawnictwo Prószyński i S-ka"/><category term="Wydawnictwo Sensus"/><category term="Wydawnictwo W.A.B."/><category term="Xinran"/><category term="Zapowiedzi wydawnicze"/><category term="Zwiedzanie"/><category term="Zyskowska-Ignaciak Katarzyna"/><category term="debiuty"/><category term="media społecznościowe"/><category term="nagrody literackie"/><category term="niewolnictwo"/><category term="Śmieja Wojciech"/><title type='text'>Magnolie. Kultura słowa</title><subtitle type='html'>Magnolie to przede wszystkim literatura faktu i kultura, czyli opinie na temat książek, filmów, muzyki, a także informacje o wydarzeniach kulturalnych organizowanych w Krakowie i nie tylko.&#xa;&#xa;Blog książkowy.&#xa;Blog o kulturze.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>365</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-2537487867993987499</id><published>2016-03-05T21:05:00.002+01:00</published><updated>2016-03-05T21:05:57.513+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Nagroda im. Kapuścińskiego"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nagrody literackie"/><title type='text'>W jakiej kolejności czytać reportaże nominowane do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego?</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;426&quot; src=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-5nig5CtSaQ4/VtnX9F5aL2I/AAAAAAAANm4/_0mzkp8GkOY/s640/photo-1453799527828-cf1bd7b2f682.jpeg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Na liście nominowanych do Nagrody im. Kapuścińskiego brakuje kilku świetnych tytułów (&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;jako najbardziej poszkodowanych wymienia się najczęściej Filipa Springera i jego &quot;13 pięter&quot; oraz Marcina Kąckiego za &quot;Białystok&quot;&lt;/i&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;), mimo wszystko jednak ogłoszenie finałowej dziesiątki to świetna okazja do sprawdzenia, co działo się w literaturze faktu w ubiegłym roku i nadrobienia zaległości. Jeśli nie czytaliście większości nominowanych książek, być może zastanawiacie się, którą z nich przeczytać najpierw. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-KYXlvSfuuO0/VtrkHRjIC-I/AAAAAAAANnc/jr3OP-OjjDE/s1600/1.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-KYXlvSfuuO0/VtrkHRjIC-I/AAAAAAAANnc/jr3OP-OjjDE/s200/1.jpg&quot; width=&quot;124&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Wszystkie wojny Lary&quot; Wojciecha Jagielskiego&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dlaczego warto przeczytać?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Ze względu na opowieść (&lt;i&gt;o kobiecie, która chciała ochronić swoich synów przed wojną, ale nie udało jej się tego zrobić&lt;/i&gt;) i sposób, w jaki została przedstawiona. W reportażach Jagielskiego dosłownie widać, jak świetnie potrafi on wczuć się w sytuację swoich bohaterów i pisać o nich bez wystawiania ocen.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Bo o tej książce było głośno od czasu premiery. Wojciech Jagielski to jedna z najsilniejszych marek w polskiej literaturze faktu. Każdy jego reportaż to wydarzenie. Powoli staje się on też Murakamim nagrody Kapuścińskiego - często wymieniany jako faworyt, ciągle bez statuetki.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-UA4edp2iw3M/Vtrn8WjjunI/AAAAAAAANno/NFSzo6A65K8/s1600/2.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-UA4edp2iw3M/Vtrn8WjjunI/AAAAAAAANno/NFSzo6A65K8/s200/2.jpg&quot; width=&quot;124&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Jeden z nas. Opowieść o Norwegii&quot; Asne Seierstad&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dlaczego warto przeczytać?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Jest to historia porażająca. Anders Breivik jednego dnia morduje 77 osób w Norwegii, &lt;i&gt;kraju uznawanym za jedno z najlepszych miejsc do życia na świecie&lt;/i&gt;. Asne Seierstad stawia ważne pytania o przyczyny zamachów i pokazuje&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;nam bezsilność społeczeństwa w obliczu sytuacji kryzysowych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Bo można kupić za grosze. No, prawie. &lt;/span&gt;&lt;u&gt;&lt;a href=&quot;http://czytam.pl/k,ks_402744,Jeden%20z%20nas-Seierstad%20Asne.html&quot;&gt;Tutaj&lt;/a&gt;&lt;/u&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; na przykład znalazłam ten tytuł za niewiele ponad 18 złotych. Warto - choćby dlatego, że &quot;Jeden z nas&quot; zbiera mnóstwo dobrych recenzji.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-igp-dtT6p84/VtrsP-jIC1I/AAAAAAAANn0/YTMvz3EQGgs/s1600/3.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-igp-dtT6p84/VtrsP-jIC1I/AAAAAAAANn0/YTMvz3EQGgs/s200/3.jpg&quot; width=&quot;124&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Chłopczyce z Kabulu&quot; Jenny Nordberg&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dlaczego warto przeczytać?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Wszyscy wiemy, że kobieta w Afganistanie jest gorsza z urodzenia. Nieczęsto jednak mamy okazję poczytać, jak słaba płeć radzi sobie z tym na co dzień - po swojemu, nie głośną rewolucją, ale codzienną, niewidoczną na pierwszy rzut oka pracą nad powolnym przesuwaniem granic.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- &quot;Chłopczyce z Kabulu&quot; to książka ciekawie napisana i jednocześnie bardzo kompletna. Jenny Nordberg nie zakończyła swojej pracy na rozmowach z bohaterami swojego reportażu. Momentami przyjmuje ona też perspektywę badacza.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-8NAHV7FXARE/Vtrunz4SnmI/AAAAAAAANoA/pbJu4KRye08/s1600/4.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-8NAHV7FXARE/Vtrunz4SnmI/AAAAAAAANoA/pbJu4KRye08/s200/4.jpg&quot; width=&quot;124&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;1945. Wojna i pokój&quot; Magdaleny Grzebałkowskiej&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dlaczego warto przeczytać?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Książka była wielokrotnie uznawana za jeden z najważniejszych tytułów roku 2015, a jej autorka - Magdalena Grzebałkowska - jest ceniona także za swoje wcześniejsze książki (biografię Beksińskich i księdza Twardowskiego).&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Bo to ciekawy sposób na poznanie historii swojego kraju - nie za pomocą suchych faktów, ale opowieściami, które wciągają.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://2.bp.blogspot.com/-vAlhPUVjWR0/Vtrze7HUgzI/AAAAAAAANoY/cIYK8hS54ds/s1600/6.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://2.bp.blogspot.com/-vAlhPUVjWR0/Vtrze7HUgzI/AAAAAAAANoY/cIYK8hS54ds/s200/6.jpg&quot; width=&quot;124&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę&quot; Zbigniewa Parafianowicza i Michała Potockiego&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dlaczego warto przeczytać?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Wydarzenia na Ukrainie to jeden z głównych tematów poruszających opinię publiczną w naszym kraju. Dwa lata po Majdanie warto postawić sobie pytanie o jego przyczyny, a także o powody końca Ukrainy Janukowycza.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://4.bp.blogspot.com/-sLptPbQdzmk/VtsBYOwRcfI/AAAAAAAANpI/pBQT8TKWI6c/s1600/10.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://4.bp.blogspot.com/-sLptPbQdzmk/VtsBYOwRcfI/AAAAAAAANpI/pBQT8TKWI6c/s200/10.jpg&quot; width=&quot;124&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Droga 816&quot; Michała Książka&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dlaczego warto przeczytać?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Bo Michał Książek dał się już poznać jako autor reportaży nietypowych, a przy tym bardzo ciekawych (napisał on&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2013/10/jakuck.html&quot;&gt;książkę o Jakucku, gdzie wiosna zaczyna się przy minus dwudziestu&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Ten tytuł jest trochę czarnym koniem całego zestawienia, przynajmniej dla mnie. To jedyna książka wśród nominowanych, której premiera gdzieś mi umknęła. O jej istnieniu dowiedziałam się dosłownie dwa dni przed ogłoszeniem kandydatów do Nagrody im. Kapuścińskiego. A takie nietypowe (&lt;i&gt;żeby nie powiedzieć &quot;niemainstreamowe ;)&lt;/i&gt;) wybory jury warto przecież docenić i zauważyć!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-8Su7grvVVAc/Vtrwycb2bYI/AAAAAAAANoM/s9oofdlVyBE/s1600/5.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-8Su7grvVVAc/Vtrwycb2bYI/AAAAAAAANoM/s9oofdlVyBE/s200/5.jpg&quot; width=&quot;123&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość&quot; Katarzyny Surmiak-Domańskiej&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;D&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;laczego warto przeczytać?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Przede wszystkim ze względu na tematykę. Jest to zastanawiający reportaż o organizacji rasistowskiej działającej w Stanach Zjednoczonych. Dyrektor Ku Klux Klan twierdzi na przykład, że białemu człowiekowi grozi zagłada, bo ma on pewną niewygodną przypadłość: genetyczną skazę miłosierdzia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Katarzyna Surmiak-Domańska przygląda się funkcjonowaniu klanu kiedyś i dziś z bliska. Nieprędko nadarzy się pewnie okazja, żeby równie mocno zagłębić się w ten temat.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-xqC_OY6YoFk/Vtr33P1XKLI/AAAAAAAANok/d31pdZ-QfYI/s1600/7.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-xqC_OY6YoFk/Vtr33P1XKLI/AAAAAAAANok/d31pdZ-QfYI/s200/7.jpg&quot; width=&quot;124&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Usypać góry&quot; Małgorzaty Szejnert&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;D&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;laczego warto przeczytać?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Książka ukazuje bogactwo Polesia. Pisząc ją, Małgorzata Szejnert poniekąd zrealizowała plan Ryszarda Kapuścińskiego: napisać o krainie dzieciństwa. W rozmowie z Barbarą Łopieńską &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://kapuscinski.info/czlowiek-z-bagna.html&quot;&gt;powiedział on&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;: &quot;Od dawna chcę napisać książkę o moim dzieciństwie w Pińsku, na Polesiu, ale ciągle ją odkładam&quot;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Poprzednie prace Małgorzaty Szejnert trzy razy były nominowane do nagrody Nike, a za &quot;Wyspę klucz&quot; otrzymała ona Nagrodę Literacką Gdynia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-94BdOxXLfiQ/Vtr4XD1ITeI/AAAAAAAANo0/d9KnZQrV21I/s1600/8.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-94BdOxXLfiQ/Vtr4XD1ITeI/AAAAAAAANo0/d9KnZQrV21I/s200/8.jpg&quot; width=&quot;124&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Nie przeproszę, że urodziłam. Historie rodzin z in vitro&quot; Karoliny Domagalskiej&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dlaczego warto przeczytać?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- W reportażu poruszano jeden z najczęściej współcześnie dyskutowanych problemów etycznych: in vitro. Karolina Domagalska przedstawiła ważną perspektywę osób, które zdecydowały się na zabieg, a także dzieci, których narodziny są wynikiem zastosowania metody in vitro. Warto wyrobić sobie opinię na ten temat w oparciu o rzetelne i różnorodne źródła.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-Ww4dz5YTiuM/Vtr-h60ob8I/AAAAAAAANo8/Bd2vltkxnDE/s1600/9.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://1.bp.blogspot.com/-Ww4dz5YTiuM/Vtr-h60ob8I/AAAAAAAANo8/Bd2vltkxnDE/s200/9.jpg&quot; width=&quot;124&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Diabeł i tabliczka czekolady&quot; Pawła Piotra Reszki&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dlaczego warto przeczytać?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Zbiór reportaży chwalony jest za tytuł i za to, że dobrze się go czyta. Temat główny to dość często rysowany obraz Polski uparcie żyjącej ze swoją specyficzną mentalnością, jej dużych problemów i małych radości.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Tę książkę również można kupić poniżej 20 złotych - &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://www.gandalf.com.pl/e/diabel-i-tabliczka-czekolady-a/?utm_source=ceneo&amp;amp;utm_medium=referral&amp;amp;utm_campaign=ceneo&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;W takiej kolejności chciałabym przeczytać tę dziesiątkę, gdybym żadnego z nominowanych reportaży nie znała wcześniej. Każdy pewnie jednak ułożyłby te tytuły inaczej - ze względu na tematykę, autora, zasłyszane opinie...&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;To jak, za którą lekturę zabralibyście się najpierw?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/2537487867993987499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2016/03/w-jakiej-kolejnosci-czytac-reportaze.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/2537487867993987499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/2537487867993987499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2016/03/w-jakiej-kolejnosci-czytac-reportaze.html' title='W jakiej kolejności czytać reportaże nominowane do Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://3.bp.blogspot.com/-5nig5CtSaQ4/VtnX9F5aL2I/AAAAAAAANm4/_0mzkp8GkOY/s72-c/photo-1453799527828-cf1bd7b2f682.jpeg" height="72" width="72"/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-5044810490550316522</id><published>2016-01-19T11:55:00.001+01:00</published><updated>2016-01-19T11:55:14.740+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Marketing kultury"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Promowanie czytelnictwa"/><title type='text'>Czy internet to dobre miejsce dla książek? O akcjach promujących czytelnictwo na świecie</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Standardowo książki promuje się &lt;/span&gt;słowem&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. W prasie i na blogach mamy ich recenzje, w innych miejscach internetu darmowe fragmenty tekstu, a na spotkaniach autorskich - dyskusje.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;O książkach można jednak mówić także&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;obrazem&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Wykorzystywanie tego sposobu promocji jest ważne przede wszystkim w sieci, gdzie dobre zdjęcie lub ciekawy plakat przyciąga uwagę szybciej. Jak robi się to na świecie? Przykładów jest mnóstwo. Dzisiaj o pięciu z nich.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;450&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-cDexFnSRr1I/Volsdf2scWI/AAAAAAAANRE/zP2Jv3DhtcE/s640/the-right-book-will-always-keep-you-company-sherlock-holmes-1.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Właściwa książka zawsze dotrzyma Ci towarzystwa&amp;nbsp;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;(The right book will always keep you company)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Na świetnie zaaranżowanych &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;https://web.facebook.com/media/set/?set=a.525872974135311.1073742586.138546936201252&amp;amp;type=1&quot;&gt;zdjęciach &lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;widzimy ludzi, którzy zasnęli z książkami w rękach. Towarzystwa dotrzymują im bohaterowie powieści, między innymi Sherlock Holmes czy Gandalf. Tak dosłowne potraktowanie raczej oklepanego hasła pozwoliło wykorzystać je (&lt;i&gt;być może po raz pierwszy w historii ;)&lt;/i&gt;) w taki sposób, by rzeczywiście zachęcało do czytania.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Akcja &quot;&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Właściwa książka zawsze dotrzyma Ci towarzystwa&lt;/i&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; została przygotowana dla księgarni&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;https://web.facebook.com/SteimatzkyMadaf.HaSfarim/&quot; style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Steimatzky&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- najstarszej i największej w Izraelu.&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;Warto przyjrzeć się jeszcze jednej ich kampanii: &quot;&lt;a href=&quot;http://www.gutewerbung.net/steimatzky-book-stores-campaign-acw-grey/&quot;&gt;Twoja książka, Twoja obsada&lt;/a&gt;&quot;. Mamy tu nawiązanie do tego, że każdy tytuł jest inny, możemy więc wybierać różne powieści w zależności od gustu. Dodatkowo zdjęcie w filmowo-serialowym stylu ma prawdopodobnie przeciągnąć na stronę książek tych, którzy lubią oglądać, ale (jeszcze) niekoniecznie czytać.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;424&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-Zw9KBbxE2NQ/Volyq-fQDZI/AAAAAAAANRU/dJOWpDAJ70U/s640/magnolieblog.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;Prawie tak dobre jak nowe&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;(Almost as good as new)&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Kampania, którą można rozumieć na mnóstwo sposobów i dzięki temu jest absolutnie wyjątkowa. Została przygotowana dla księgarni sprzedającej używane książki (Avelar Machado). Określenie &quot;prawie jak nowe&quot; może więc odnosić się do stanu fizycznego książki. Jednocześnie ilustrują je zdjęcia klasyków, mowa więc o tym, że starsi autorzy pisali prawie tak dobrze jak ci nowi ;) Na dodatek postaci takie jak Agatha Christie rzeczywiście mają na plakacie ślady zadrapań czy plastry opatrunkowe.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-yOx-WiiwgBo/Vol6NUw0HOI/AAAAAAAANRk/gzUeZScTVVc/s1600/magnolieblog.png&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;Stań się kimś innym&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;(Become someone else)&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Kolejna kampania, w której w pomysłowy sposób wykorzystano hasło reklamowe - &quot;Stań się kimś innym&quot; pokazuje, że czytanie książki daje nam szansę na wejście w czyjeś buty. Stworzyła ją litewska agencja Love dla księgarni Mint Vinetu.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-KGS0JSzw7jo/Vp4Q8k0RoII/AAAAAAAANao/SIKO1Xo39N8/s1600/mint-vinetu-become-someone-else-campaign-00.jpg&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;Czytanie kształtuje&amp;nbsp;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;(Reading shapes you)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Kazimierz Kutz powiedział, że połowa człowieka składa się z książek, które przeczytał. Jeśli pójdziemy o krok dalej, wyjdzie nam, że &quot;Czytanie kształtuje&quot; całego człowieka. Kampania została przygotowana dla największej biblioteki publicznej w Kolumbii - Luis Angel Arango. Jej autorami są Juan Pablo Navas i Gustavo Zapata.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-gaE4-nvMO1I/Vp4SJqU6dwI/AAAAAAAANa0/3ILVW_Qcql0/s1600/ads-for-libraries-reading-shapes-you-ad-2.jpg&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;To tylko przykłady kampanii z całego świata, które miały swoje pięć minut w internecie. Ich sukces jest dowodem na to, że obraz może całkiem nieźle promować słowo pisane. &lt;i&gt;Czy w Polsce się to wykorzystuje? To już temat na kolejny wpis ;)&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/5044810490550316522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2016/01/dobremiejscedlaksiazek.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/5044810490550316522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/5044810490550316522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2016/01/dobremiejscedlaksiazek.html' title='Czy internet to dobre miejsce dla książek? O akcjach promujących czytelnictwo na świecie'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-cDexFnSRr1I/Volsdf2scWI/AAAAAAAANRE/zP2Jv3DhtcE/s72-c/the-right-book-will-always-keep-you-company-sherlock-holmes-1.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-2415723188079506508</id><published>2016-01-07T17:44:00.000+01:00</published><updated>2016-01-07T17:44:03.255+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kino"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Styl życia"/><title type='text'>Powiem Ci co robię w kinie, a Ty mi powiesz kim jestem? 11 faktów o mnie w kinie</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Najpierw wytłumaczę się z tytułu. Pewnie kojarzycie te wszystkie internetowe quizy psychoanalityczne w stylu: &quot;Powiedz mi jak jesz/czego słuchasz/co czytasz, a powiem Ci kim jesteś&quot;. Nie mam zielonego pojęcia, czy można im udowodnić jakąkolwiek skuteczność. Jeśli tak, ciekawe co mówią o nas nasze nawyki związane z kulturą - to gdzie słuchamy muzyki, z kim oglądamy filmy, jak wybieramy książki i tak dalej. Dzisiaj daję Wam szansę na pobawienie się w siedzenie w czyjejś głowie, czyli dzielę się jedenastoma faktami z moich wizyt w kinie (niezwiązanymi z samymi filmami).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;424&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-eHnQAsZyM-s/VouK080SA5I/AAAAAAAANXM/fatjlrbibx4/s640/magnolieblogspot.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;1. Pierwsze wyjście do kina w życiu&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;to w moim przypadku &quot;Spiderman&quot;. Wybraliśmy wtedy z bratem miejsca w pierwszym rzędzie i jeszcze się głupio cieszyliśmy, że były wolne...&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;2. Mój ulubiony moment &lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;w kinie&amp;nbsp;to ten, gdy na ekranie pojawiają się zwiastuny. Nadal mam nadzieję, że kiedyś w Krakowie zostanie zorganizowana noc kinowa ze zwiastunami :) Lubię też podsłuchiwać ludzi, gdy po seansie dzielą się ze znajomymi wrażeniami.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-Rkd8wAo82tU/Vo4jt1oDkRI/AAAAAAAANXs/eK_14NcTJ8E/s1600/amelie-at-the-cinema-o.gif&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&quot;Amelia&quot;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;3.&amp;nbsp;Sama w kinie&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; byłam dwa razy w życiu. Za pierwszym to był zakład (powstał wtedy wpis &quot;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2014/04/dokina.html&quot;&gt;Dlaczego czasem warto wybrać się do kina samemu?&lt;/a&gt;&quot;). Poszłam na &quot;Drogę do zapomnienia&quot; - wtedy dowiedziałam się, że na seansach koło 17 w poniedziałki sale kinowe bywają bardzo puste i można mieć nadzieję na prywatny seans.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;4. Zawsze chciałam &lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;wyjść w połowie słabego filmu. Tylko raz widziałam jak robi to ktoś inny i wydało mi się to najlepszą recenzją na świecie. Ostatnio zrealizowałam ten punkt, bilet naprawdę nie był tego wart.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;5. Staram się nie wybierać filmu&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, na który idę do kina ze znajomymi. Robię tak od czasu, gdy w liceum zostałam siłą wyciągnięta na &quot;Przeminęło z wiatrem&quot; &amp;nbsp;- i tak przekonałam się do klasyki kina. Wspólne oglądanie filmu traktuję więc przede wszystkim jako szansę na obejrzenie czegoś, czego sama bym nie wybrała... chyba że akurat wychodzi nowy Tarantino - od takich okazji mam wokół siebie ludzi z gustem podobnym do mojego ;)&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-4cdlUD53rfg/Vo4qkSIHAKI/AAAAAAAANYQ/hVyOUJi7_6M/s400/Watching-Casablanca-when-harry-met-sally-21829022-1024-1200.png&quot; width=&quot;341&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&quot;Kiedy Harry poznał Sally&quot;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;6. Nie przyznaję się do tego publicznie&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, ale nie przepadam za kinami studyjnymi - chyba że wybieram się do nich w środku dnia, kiedy jest największa szansa na prawie pustą salę. &quot;Snajpera&quot; widziałam przy pełnej i nie wspominam najlepiej tego zerkania przez głowy ludzi siedzących przede mną.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;7. Lubię &lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;stawiać różne dziwne hipotezy związane z oglądaniem filmów w kinie. Kiedyś stwierdziłam, że na dużym ekranie wszystkie produkcje wydają się dobre. Żeby to zweryfikować, chodziłam na filmy, które na pierwszy rzut oka wydawały się kiepskie. Tak wylądowałam na przykład na &quot;Wilku z Wall Street&quot;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;8. Nie lubię rozmawiać w kinie&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, bo denerwuje mnie to u innych. Zdarzają się jednak wyjątki. Kiedyś na przykład w trakcie seansu &quot;Pileckiego&quot; komentowałyśmy z B. prawie każdą scenę.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Wiesz, słyszałam, że któryś aktor dostał za ten film tylko 400 złotych (&lt;i&gt;generalnie &quot;Pilecki&quot; miał bardzo mały budżet&lt;/i&gt;). &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Tak? Ale to pewnie jakaś bardzo mała rola.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;(&lt;i&gt;pół godziny później&lt;/i&gt;)&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Ta kobieta gra z takim niechceniem. Pewnie to jej dali to 400 złotych.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Ona to akurat powinna dopłacić za to, że tak słabo zagrała...&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-vknBEH6pGV4/Vo4mkJdg0fI/AAAAAAAANX4/A-H_0hzR6aQ/s1600/10424328_874393165957807_8106908412653380767_n.jpg&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&quot;Teoria wielkiego podrywu&quot;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;9. Jestem jednym z tych dziwnych ludzi&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, którzy nie jedzą popcornu w kinie - oczywiście w przeciwieństwie do moich znajomych. Oni kupili standardowy zestaw nawet gdy szliśmy na &quot;Kamienie na szaniec&quot;:&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Yyy, ale wy wiecie o czym to jest film?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Spoko, zjemy zanim się zacznie.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;No i mieli rację. Tego dnia dowiedziałam się komu służą te reklamy przed seansem.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;10. Kiedyś przeze mnie w kinie&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; zepsuł się projektor.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dobra, tak naprawdę to nie było przeze mnie, ale miałam wtedy bardzo, bardzo pechowe dwa tygodnie. Psuł się niemal każdy sprzęt, z którym miałam jakąkolwiek styczność, a na koniec jeszcze to. Nawet nie próbujcie mi wmówić, że to przypadek :)&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;11. Raz prawie zaprosiłam nieznajomego do kina&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Ale od początku. Wygrałam dwa bilety na &quot;Sicario&quot;, ale byłam akurat w Warszawie, gdzie nie znałam prawie nikogo. Postanowiłam nie marnować okazji, zwłaszcza że rzecz miała się dziać w najstarszym warszawskim kinie (Atlantic). Pan sprawdzający bilet zapytał o moje plus jeden.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- No niestety, nie tym razem.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- To może mnie pani zaprosi?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Czemu nie? Zapraszam. -&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dostałam wtedy kosza. Pan jednak wolał swoją pracę.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;*&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;To tyle.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeśli ktoś z Was chce przyłączyć się do zabawy i powspominać swoje wyjścia do kina, zapraszam - chętnie poczytam o Waszych wspomnieniach związanych z kinem :)&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/2415723188079506508/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2016/01/wkinie.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/2415723188079506508'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/2415723188079506508'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2016/01/wkinie.html' title='Powiem Ci co robię w kinie, a Ty mi powiesz kim jestem? 11 faktów o mnie w kinie'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-eHnQAsZyM-s/VouK080SA5I/AAAAAAAANXM/fatjlrbibx4/s72-c/magnolieblogspot.png" height="72" width="72"/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-7825686875822624028</id><published>2016-01-04T13:44:00.000+01:00</published><updated>2016-01-04T13:44:43.733+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Pisarz amator"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Początkujący pisarz"/><title type='text'>Co oni wiedzą o pisaniu książek? </title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;428&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-8xMUUWsYkPs/VoposMjidcI/AAAAAAAANW4/cXuBo9DlMwY/s640/magnoliee.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeśli na liście Waszych noworocznych postanowień znalazło się na przykład napisanie książki, być może warto byłoby zacząć od posłuchania, co do powiedzenia w tym temacie mają ci, którzy z publikowaniem własnych powieści poradzili sobie wcale&amp;nbsp;nie najgorzej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-XKM1rxtONoo/VoGff8994-I/AAAAAAAANF8/KHs85fSyqqc/s400/christie.png&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Mogliście pomyśleć, że to Paulo Coelho, ale nie - tym razem przepisem z rodzaju prostych i sprawdzonych dzieli się Agata Christie. B&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;o &lt;/i&gt;żeby mieć książkę, trzeba ją napisać&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; &lt;/i&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;i tyle&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;.&lt;/i&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Zresztą ten masowy wytwórca kryminałów to autorytet jakich mało. Głupotą byłoby więc podważać zasadę, która samej Christie przyniosła kilkadziesiąt napisanych książek.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-ASNNaCQ0ocs/VoGgRpGKpEI/AAAAAAAANGE/5ffNRjl-nVI/s400/my%25C5%259Bliwski.png&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Akurat w tym temacie każdy pisarz ma swoją własną filozofię. Jedni twierdzą, że dobrze jest mieć najpierw wszystko przemyślane, a dopiero potem brać się za pisanie. Inni, tak jak Wiesław Myśliwski, idą na żywioł. &lt;/span&gt;Wniosek? Jeśli napiszesz kiepską książkę to niekoniecznie dlatego, że zacząłeś w niewłaściwy sposób.&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-JcyW0-fWoE8/VoGhK03E22I/AAAAAAAANGM/h894b6vKmQQ/s400/bukowski.png&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeszcze jeden dowód na to, że każdy pisarz ma swoje reguły i nie warto trzymać się kurczowo czyiś - nawet jeśli rady dostaliśmy od kogoś, kto jest dla nas absolutnym autorytetem. Dla jednych pisanie to najcięższa praca na świecie, inni twierdzą, że wychodzi im to mechanicznie. &lt;/span&gt;Jeśli Charles Bukowski mówił prawdę, koniecznie chcę jego maszynę do pisania.&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-EWn7PUSzWg4/VoGhzOFwsKI/AAAAAAAANGU/nguKFUiZKaA/s400/hemingway.png&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Tym razem wskazówka dla tych, którzy już zabrali się za pisanie, ale od sławy i chwały dzieli ich jeszcze trochę pracy. Ernest Hemingway podpowiada, że dobrze jest nie domykać wszystkich spraw, żeby po czasie mieć do czego wracać. Warto go posłuchać, chociaż niekoniecznie w sytuacji, gdy zbliża się &lt;i&gt;deadline&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-sdAlveUGxIE/VoGiYQ41YmI/AAAAAAAANGc/5ZEfVK5zlps/s400/murakami.png&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jako ostatni Haruki Murakami - absolutny &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/03/twoj-bestseller.html&quot;&gt;mistrz udzielania rad w kwestii pisania&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Jeśli go czytaliście, na pewno wiecie o co mu chodzi z tym jazzem, bo nieźle radzi sobie nie tylko z pouczaniem innych. Pisanie też mu wychodzi.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeśli poczuliście się zainspirowani, zerknijcie też na inne głosy w dyskusji o pisaniu:&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/10/jak-sie-tworzy-opowiesci.html&quot;&gt;Jak się tworzy opowieści?&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/05/jandrozdz.html&quot;&gt;Napisałem książkę i co dalej?&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;...a potem zostawcie to wszystko i po prostu piszcie :)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/7825686875822624028/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2016/01/opisaniu.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/7825686875822624028'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/7825686875822624028'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2016/01/opisaniu.html' title='Co oni wiedzą o pisaniu książek? '/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-8xMUUWsYkPs/VoposMjidcI/AAAAAAAANW4/cXuBo9DlMwY/s72-c/magnoliee.png" height="72" width="72"/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-554985740256190474</id><published>2016-01-02T13:57:00.000+01:00</published><updated>2016-01-02T13:57:33.720+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Literatura faktu"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Zapowiedzi wydawnicze"/><title type='text'>Jak zapowiada się styczeń? Nowości wydawnicze w literaturze faktu</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Czy w styczniu będzie śnieg, tego nie wiem. Chodzą za to słuchy, że do księgarń trafi kilka ciekawych książek. Co łączy pogodę z literaturą faktu? Mnie mówienie o jednym i drugim z wyprzedzeniem zawsze kojarzyło się trochę z wróżeniem z fusów. Jasne, jeśli dany autor napisał kilka dobrych reportaży, a to konkretne wydawnictwo utrzymuje przyzwoity poziom wydawanych książek, istnieje prawdopodobieństwo, że ten czy inny tytuł będzie świetny. Statystyka nie zawsze jednak sprawdza się w przypadku literatury (&lt;i&gt;z innymi dziedzinami też często ma problemy, ale to już zostawmy na boku&lt;/i&gt;). Miejcie to proszę na uwadze przeglądając propozycje lektur na styczeń - na liście znalazły się te tytuły, które z różnych powodów mogą zainteresować lubiących fakty w literaturze (&lt;i&gt;z dwoma małymi oszustwami ;)&lt;/i&gt;).&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;426&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-LRKDUMN9pEo/VobYM8VsJpI/AAAAAAAANKg/xSwb38W-lY8/s640/unsplash_52cee6d9df810_1.JPG&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W reportażu&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;:&lt;/span&gt; &quot;Wojna umarła, niech żyje wojna&quot; - Ed Vulliamy&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;i&gt;Wojna umarła, niech żyje wojna&lt;/i&gt;&quot; to reportaż dobrze się zapowiadający z dwóch powodów. Pierwszym jest autor, Ed Vulliamy, &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2013/05/tam-gdzie-dwa-swiaty-zderzaja-sie-ze.html&quot;&gt;który dał się już poznać &quot;Ameksyką&quot;&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; (książka została bardzo dobrze przyjęta w Polsce, a Vulliamy niedługo po jej premierze otrzymał nagrodę im. Kapuścinskiego pokonując między innymi Jagielskiego i jego &quot;Wypalanie traw&quot;).&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;Drugi to oczywiście tematyka. Vulliamy wraca do wojny w byłej Jugosławii, która nie miała przecież prawa wydarzyć się w Europie mającej za sobą czasy konfliktów zbrojnych...&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Właściwie, szczerze mówiąc, jest jeszcze powód trzeci - tytuł tego reportażu.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-CVEcg9FgpVY/Vobt8VGG01I/AAAAAAAANKw/zmQ9hgPOpZg/s1600/magnolieblogspot.png&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W historii&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;:&lt;/span&gt; &quot;Wypędzanie ducha Hitlera&quot; - Frederick Taylor; &quot;Leningrad. Oblężenie i symfonia&quot; - Brian Moynahan&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;O Hitlerze napisano już właściwie wszystko. Była mowa o tym, jak to się stało, że doszedł do władzy, dlaczego tyle ludzi w niego uwierzyło i jakie to przyniosło skutki. Frederick Taylor (&quot;Wypędzanie ducha Hitlera&quot;) skupia się na tym, co zrobiono, by po wojnie zdyskredytować idee, za którymi krył się nazizm, a także - jak odbudowywano&amp;nbsp;państwo, które przecież znalazło się w zapaści pod każdym względem, gospodarczo i społecznie. Dlaczego warto? Tematycznie brzmi zachęcająco. Poza tym książka jest raczej pozytywnie oceniana &lt;a href=&quot;http://www.theguardian.com/books/2011/apr/24/exorcising-hitler-germany-frederick-taylor&quot;&gt;w zagranicznych recenzjach&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Miłośników historii (i muzyki) może też zainteresować &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Leningrad. Oblężenie i symfonia&quot; Briana Moynahana&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; - książka, której podtytuł tłumaczony z języka angielskiego jest rekomendacją samą w sobie: historia wielkiego miasta terroryzowanego przez Stalina, głodzonego przez Hitlera, uwiecznionego przez Szostakowicza.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-Ucn6nxdkFtE/Vob3vTIv88I/AAAAAAAANLQ/29RLRyTiktM/s320/magnolieblogspot.png&quot; width=&quot;212&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W eseistyce&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&quot;Dobrze się myśli literaturą&quot; - Ryszard Koziołek&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Być może kojarzycie autora jako tegorocznego przewodniczącego Nagrody Literackiej &quot;Nike&quot; i twórcy tekstów dla &quot;Tygodnika Powszechnego&quot; - jeśli nie, warto zerknąć choćby na to, co Ryszard Koziołek ma do powiedzenia w temacie: &quot;&lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;https://www.tygodnikpowszechny.pl/dwie-listy-29468&quot;&gt;Po co Polakom książki&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;. Jeśli postać autora to niewystarczająca zachęta, by przeczytać jego książkę, pomocą w podjęciu decyzji może być jeszcze jej tytuł: &quot;Dobrze się myśli literaturą&quot;. Zapowiada się bardzo ciekawie.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W biografii&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;:&lt;/span&gt; &quot;Córka rzeźbiarza&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Podpowiedzią, że warto, są przede wszystkim recenzje poprzedniego wydania &quot;Córki rzeźbiarza&quot;. Osobami, których nie trzeba będzie do niej przekonywać, są z pewnością fani twórczości Tove Jansson. Tym razem oddaje ona w ich ręce swoją autobiografię w postaci zbioru opowiadań.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-UY6FKNSnlHI/Vob5a2P0LuI/AAAAAAAANLg/5X7l1xFgHUM/s320/441293-352x500.jpg&quot; width=&quot;225&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W polityce&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;: &lt;/span&gt;&quot;Nowy car&quot; - Steven Lee Myers&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dlaczego to książka, na którą warto zwrócić uwagę? Przede wszystkim ze względu na aktualną sytuację Rosji. Jeśli zaglądaliście ostatnio do prasy albo telewizji, pewnie zwróciliście uwagę, że wzmianki o Putinie pojawiają się teraz właściwie ciągle - bo wydano z nim kalendarz, bo od szesnastu lat u władzy, bo w nowy rok wchodzi z niekorzystną dla swojego kraju sytuacją na rynku ropy i tak dalej. Dobrze jest więc sięgnąć po książkę, która uporządkuje naszą wiedzę na jego temat - zwłaszcza że ta jest oceniana jako co prawda ciężka, ale zawierająca mnóstwo ważnych informacji (&lt;i&gt;z recenzji na Goodreads&lt;/i&gt;).&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-iffe4w1M9t4/Vob6CM85oCI/AAAAAAAANLo/ERW4O-HCJz4/s320/wladimir-putin-nowy-car-b-iext30868355.jpg&quot; width=&quot;223&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Dla zmęczonych faktami&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&quot;Zagubiony autobus&quot; - John Steinbeck,&amp;nbsp;&quot;Opowieści z ostatnich dni&quot; - Oleg Pawłow&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Steinbecka mam nadzieję przedstawiać nie trzeba. &quot;Zagubiony autobus&quot; to wznowienie jego powieści w Polsce wydanej po raz pierwszy w roku 1961. Coś dla tych, którzy chcieliby zupełnie zapomnieć na chwilę o literaturze faktu i sięgnąć po klasykę.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Też klasycznie, ale chyba trochę bardziej w oparciu o wątki autobiograficzne, została napisana druga książka, którą polecam trochę w ciemno: &quot;Opowieści z ostatnich dni&quot; Pawłowa. Trylogia będąca obrazem schyłku imperium sowieckiego, której akcja toczy się w wojsku i łagrach Kazachstanu. Autor jest uznawany za jednego z najbardziej wybitnych pisarzy rosyjskich.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-aOY3sQtR9eg/Vob6TQBOdbI/AAAAAAAANLw/R2D4tbJU64g/s320/Zagubiony.autobus.jpg&quot; width=&quot;208&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wniosek? Do księgarń najlepiej wybrać się zaraz po 13. stycznia (&lt;i&gt;większość wspomnianych tytułów ma premierę właśnie tego dnia&lt;/i&gt;), chociaż dla naszego portfela niekoniecznie będzie to decyzja optymalna ;) To oczywiście nie wszystkie nowości, na jakie warto zwrócić uwagę w styczniu, ale akurat te zapowiadają się wyjątkowo dobrze.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/554985740256190474/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2016/01/zapowiedzistycznia.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/554985740256190474'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/554985740256190474'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2016/01/zapowiedzistycznia.html' title='Jak zapowiada się styczeń? Nowości wydawnicze w literaturze faktu'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-LRKDUMN9pEo/VobYM8VsJpI/AAAAAAAANKg/xSwb38W-lY8/s72-c/unsplash_52cee6d9df810_1.JPG" height="72" width="72"/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-3289100259371012706</id><published>2015-12-30T16:36:00.000+01:00</published><updated>2016-01-01T22:28:45.647+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Blog o kulturze"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Magnolie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Podsumowania"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Rok w kulturze"/><title type='text'>Ile w tym było kultury? Podsumowanie roku 2015</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/12/czytaliscie-2015.html&quot;&gt;Po podsumowaniu tego, jak rok 2015 wyglądał na Magnoliach&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; przyszedł czas na to, co lubię najbardziej, czyli rzut okiem na kulturę - będzie o najlepszych książkach, filmach, serialach, wystawach i wydarzeniach, &lt;i&gt;a działo się całkiem sporo...&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;Książki roku&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/12/warto-byo-czytac.html&quot;&gt;Wiecie już, że jeśli chodzi o literaturę faktu&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, ten rok był bardzo udany. Mnóstwo wydanych książek to prawdziwe perełki. Pozostałych gatunków nie śledzę na bieżąco, książkami roku nazwę więc dwa tytuły, które zostały wydane trochę wcześniej - mam nadzieję, że przymkniecie na to oko i dacie się namówić na ich przeczytanie, bo naprawdę warto.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;356&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-GQNTv-yVn7Q/VoEAsbwSAeI/AAAAAAAANDk/DNSyab366l8/s640/magnolieblog.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Pierwsza to&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/04/niewidacnic.html&quot;&gt;&quot;Nie widać nic&quot;&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-style: italic; font-weight: normal;&quot;&gt;,&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;zbiór tekstów o obrazach, które kojarzy niemal każdy. To taka próba przekonania czytelnika do patrzenia na sztukę z ciekawością i zastanawiania się, jakie kryje ona w sobie treści - &lt;i&gt;nawet jeśli ktoś inny uznałby, że to nadinterpretacja&lt;/i&gt;. Coś niesamowitego!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Drugą jest &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/11/na-zbyt-dugie-wieczory-czyli-jakie.html&quot;&gt;&quot;Traktat o łuskaniu fasoli&quot;&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; Wiesława Myśliwskiego. Mistrzowski monolog będący opowieścią o życiu prostego człowieka, który zawiera w sobie tyle ważnych przemyśleń, że można to czytać trzy razy dłużej niż byłoby to konieczne sądząc po objętości tekstu. Myśliwski to z pewnością jeden z ważniejszych polskich pisarzy, warto go znać.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;328&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-knFiTmubAEA/Vj8hSTgLoBI/AAAAAAAAM5g/oZGapnpro1o/s640/Magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;Filmy roku&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Rok zaczął się od mocnego uderzenia: &lt;/span&gt;&quot;Ida&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; Pawła Pawlikowskiego została nagrodzona Oskarem. Ta wiadomość oczywiście &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/02/oskary2015.html&quot;&gt;podzieliła Polaków&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Kontrowersje wokół filmu to jeden z powodów, dla których warto go obejrzeć i wyrobić sobie własne zdanie. Nasza tegoroczna propozycja (&lt;i&gt;&quot;11 minut&quot; Jerzego Skolimowskiego&lt;/i&gt;) nie znalazła się na shortliście kandydatów do statuetki.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;424&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-uslYBDOtTx8/VoPB_sW3kdI/AAAAAAAANHk/-Y0KVITmOCM/s640/magnolieblog.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&quot;Motyl Still Alice&quot; (&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/film/Motyl+Still+Alice-2014-702277/photos/544136&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeśli chodzi o kino zagraniczne, na wyróżnienie (&lt;i&gt;wyjątkowo ;)&lt;/i&gt;) zasługują trzy tytuły nagrodzone Oskarami:&lt;/span&gt; &quot;Motyl Still Alice&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, &quot;&lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/07/filmymotywujace.html&quot;&gt;Whiplash&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; i &quot;&lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/03/kinoiteatr.html&quot;&gt;Birdman&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;. Ten rok należał też do trzech innych filmów. Najpierw w maju fani Mad Maxa doczekali się wznowienia serii - powstał &lt;/span&gt;&quot;Mad Max: Na drodze gniewu&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, obraz&amp;nbsp;postapokaliptycznego świata, w którym toczy się ciągła walka o zasoby. W sierpniu do kin wszedł&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/09/jeszczeraz.html&quot;&gt;Kryptonim U.N.C.L.E.&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;rewelacyjne kino akcji oparte na klasycznych schematach i w bardzo brytyjskim klimacie. Wrzesień z kolei należał do &lt;/span&gt;&quot;Młodości&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, gdzie nad sensem zastanawiamy się obserwując ludzi, którzy wiedzą, że całe życie mają już raczej za sobą.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;426&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-Y4ME25X4MJk/VoPBa54b3pI/AAAAAAAANHc/TLl02Uygp5I/s640/magnolieblog.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&quot;Mad Max&quot; (&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/film/Mad+Max%3A+Na+drodze+gniewu-2015-95747/photos/552204&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;Seriale roku&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeśli szukacie ciekawego serialu, polecam przede wszystkim śledzenie hashtagu &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;https://twitter.com/hashtag/SerialRoku2015?src=hash&quot;&gt;#SerialRoku2015&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; na Twitterze, pojawia się tam sporo ciekawych propozycji (&lt;i&gt;chociaż nie brakuje też tych w stylu &quot;Scream Queens&quot;&lt;/i&gt;). Ode mnie w tym roku &lt;/span&gt;&quot;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/08/pohouseofcards.html&quot;&gt;Żona idealna&lt;/a&gt;&quot;, &quot;Suits&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; i&lt;/span&gt; &quot;Skandal&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, trzy seriale prawniczo-polityczne warte śledzenia.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;422&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-HKIzbJZj0zQ/VoPFhUlHSMI/AAAAAAAANHw/cM0ou9lab14/s640/magnolieblog.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;Wystawa roku&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Van Gogh Alive&quot; - w Warszawie do 14. lutego 2016. Interesująca dlatego, że można na niej obejrzeć ponad trzy tysiące dzieł Van Gogha, ale też - bo jest to wystawa multimedialna, do której przygotowania wykorzystano technologię SENSORY4&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;background-color: white; font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 16px; line-height: 26.56px;&quot;&gt;™&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Niezłe przeżycie.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;448&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-ePqSiuZJp_4/VoPGG130o9I/AAAAAAAANH4/mvTaUKnA_mg/s640/magnolieblog.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;Wydarzenie roku&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Literackim wydarzeniem roku był krakowski Conrad Festiwal, który zorganizowano po raz siódmy, ale pierwszy raz z takim rozmachem. Jednym z powodów popularności festiwalu była obecność&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/10/dlaczego-swietana.html&quot;&gt;tegorocznej noblistki, Swietłany Aleksijewicz&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Spotkanie wywołało we mnie mieszane uczucia, &lt;i&gt;tym bardziej żałuję, że nie napisałam o nim wted&lt;/i&gt;y. Corand Festiwal to jednak nie tylko Aleksijewicz, ale też dyskusja o tym, ile literatura faktu może czerpać z języka powieści, a dla lubiących inne gatunki między innymi &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/10/jak-sie-tworzy-opowiesci.html&quot;&gt;wykład o tym, jak się tworzy opowieści&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;(i oczywiście niesamowite spotkanie z Myśliwskim)&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. &amp;nbsp;W tym roku miałam okazję spędzić cały tydzień na Festiwalu w biurze prasowym - świetne doświadczenie. Polecam, gdybyście się kiedyś nad tym zastanawiali.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;360&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-Wo1IBUrTkOk/VoO1OCki6MI/AAAAAAAANHI/9D9vAW-_3y4/s640/magnoliee.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Nadal mam wrażenie, że ten rok był udany przede wszystkim dla literatury faktu - nie tylko na tle innych gatunków, ale kultury w ogóle. Całkiem jednak możliwe, że są do obserwacje nie do końca obiektywne. Generalnie było naprawdę nieźle, moc była z nami (&lt;i&gt;...a już myślałam, że napiszę ten post nie wspominając o Star Warsach ;)&lt;/i&gt;).&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/3289100259371012706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/12/2015kulturalnie.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/3289100259371012706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/3289100259371012706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/12/2015kulturalnie.html' title='Ile w tym było kultury? Podsumowanie roku 2015'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-GQNTv-yVn7Q/VoEAsbwSAeI/AAAAAAAANDk/DNSyab366l8/s72-c/magnolieblog.png" height="72" width="72"/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-724790840399046844</id><published>2015-12-28T13:21:00.000+01:00</published><updated>2015-12-28T13:21:07.040+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Blog książkowy"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Blog o kulturze"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Magnolie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Podsumowania"/><title type='text'>O czym czytaliście na Magnoliach w roku 2015?</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dzisiaj będzie trochę o Magnoliach zza kulis. Przypominam 15 wpisów, które czytaliście najchętniej i wspominam o tym, dlaczego niektóre z nich w ogóle powstały.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;426&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-yMOMBxsWJUg/VoBRNRyqmwI/AAAAAAAANCY/qNG6HKXHsR4/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;1. &lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/07/jakie-filmy-motywuja-nas-do-dziaania.html&quot;&gt;Jakie filmy motywują nas do działania? Część pierwsza&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/07/filmymotywujace.html&quot;&gt;część druga&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dwa wpisy o filmach, które motywują nas do działania, pozostawiły wszystkie pozostałe daleko w tyle. Cieszy to bardzo, bo z zamiarem ich napisania nosiłam się od dawna. Chciałam też zrobić wersję książkową, a potem przerobić to na cały cykl, aż tu nagle okazuje się, że czas mija trochę szybciej niż powinien i te plany zmieniają się w postanowienia noworoczne. W poprzednim roku chyba zabrakło mi... &lt;i&gt;motywacji? ;)&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/04/gdzie-moje-maniery-o-uprzejmosci-w.html&quot;&gt;2. Gdzie moje maniery? O uprzejmości w internecie&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Tak ogromna popularność tego wpisu to dla mnie kompletne zaskoczenie, bo szczerze mówiąc pisałam go w charakterze żartu. Zastanawiałam się między innymi, czy zwracanie się do kogoś w wiadomości na facebooku dużą literą to przestępstwo albo czy emotikon zastępuje kropkę. Tak poważnie to mam nadzieję, że jakiś językoznawca weźmie kiedyś te problemy na warsztat, bo nadal nie wiem, czy nie jestem zbyt uprzejma.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/05/jandrozdz.html&quot;&gt;3. Napisałem książkę i co dalej? - Rozmowa z Janem Drożdżem&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jan Drożdż, który zadebiutował &quot;Nieskończoną Przestrzenią Snu&quot; opowiedział czytelnikom o tym, jak szukał wydawcy i czy jego zdaniem dobrze jest słuchać rad na temat swoich tekstów. Jego przemyślenia poleciłabym każdemu, kto chciałby wydać własną książkę.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;380&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-a9cVHdkFFFc/VVCNVGC1maI/AAAAAAAAL2c/LyURcUaIN4U/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/03/jak-przekonac.html&quot;&gt;4. Jak przekonać innych do czytania?&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Tak naprawdę to zestawienie zawiera niemal same recepty na przyciągnięcie ludzi do książek w taki sposób, żeby się nie zorientowali - &lt;i&gt;najpierw film, wrzucanie znanego nazwiska na okładkę i tak dalej&lt;/i&gt;. Wciąż szukam lepszych sposobów, chociaż z drugiej strony dlaczego mielibyśmy przekonywać innych do czytania?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;5. Na jakie reportaże warto zwrócić uwagę w tym roku?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wpis powstał przy okazji ogłoszenia nominacji do nagrody im. Kapuścińskiego, ale ma już swoją aktualizację - &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/12/warto-byo-czytac.html&quot;&gt;Jakie reportaże warto było czytać w roku 2015?&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/02/dobraksiazka.html&quot;&gt;6. Skąd wiesz, że ta książka jest dobra?&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Kolejny z dowodów na to, że lubię zastanawiać się nad oczywistymi oczywistościami.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Ale Wy macie gorzej, bo to czytacie :)&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/02/oskary2015.html&quot;&gt;7. Co Polacy myślą o Oskarze dla &quot;Idy&quot;?&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Nieważne, że Oskar. Nieważne, że afera.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Cała ta sytuacja była przede wszystkim dobrym momentem do zastanowienia się, czy przypadkiem nie traktujemy kina jako rzemiosła. Chcemy, żeby produkt finalny spełniał określone funkcje, a to chyba nie cała prawda o sztuce.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/09/literaturafaktunajesien.html&quot;&gt;8. Co czytać jesienią? Literatura faktu, którą warto sprawdzić&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Nie wymyśliłam jeszcze, w jaki sposób pisać o kulturze w ogóle, a jednocześnie podkreślić, że Magnolie to głównie literatura faktu, dlatego tym bardziej cieszę się, że chętnie zaglądacie do postów o niej &lt;i&gt;:) &amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;358&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-rqq--KFnask/VnQrvJRViTI/AAAAAAAAM-A/KMbNHpZrJ9E/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/10/dlaczego-swietana.html&quot;&gt;9. Dlaczego Swietłana Nobla dostała?&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;O wilku mowa, czyli non-fiction w kolejnej odsłonie - a konkretniej wpis o Noblu dla Swietłany Aleksijewicz. Trochę o tym, że to ważny moment dla całego gatunku.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/04/niewidacnic.html&quot;&gt;10. Czy można czytać obrazy?&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Na myśl o tej książce do tej pory szeroko się uśmiecham - &quot;Nie widać nic&quot;. O obrazach czyta się w niej tak, jakby ktoś właśnie tłumaczył nam rozwiązanie zagadki kryminalnej. Odkąd ją przeczytałam, w muzeach spędzam pięć razy więcej czasu przy każdym eksponacie.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/10/jak-cie-widza.html&quot;&gt;11. Jak cię widzą, tak wchodzą lub nie. Czy księgarnie potrafią przyciągać do siebie ludzi?&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Pomyślałam, że skoro czytanie książek pozytywnie wpływa na naszą wyobraźnię, w księgarniach powinni pracować sami kreatywni ludzie. Napisałam więc o tym, czy potrafią przyciągać do siebie klientów w nietypowy sposób. Mam nadzieję, że ten wpis to początek jeszcze jednej kategorii na blogu - &lt;i&gt;marketing kultury&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/08/pohouseofcards.html&quot;&gt;12. Co czytać i oglądać po &quot;House of Cards&quot;?&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;To też coś, co w przyszłości chciałabym kontynuować jako cykl wpisów - kilka tytułów, które są propozycją dla tych, którym spodobał się konkretny film albo książka.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/02/kulturanafejsie.html&quot;&gt;13. Co facebook wie o kulturze?&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Ten tekst wymaga pewnie uzupełnienia, bo powstał na początku roku, a od tego czasu na facebooku rozwinęło się kilka ciekawych profili, które warto śledzić jeśli lubi się kulturę.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;322&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-lBEy_DcuF1U/Vn0ds_I0PnI/AAAAAAAANAQ/fgB0FpIA7AA/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/07/klasyki.html&quot;&gt;14. Klasyki promować nie trzeba... A może jednak?&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Klasyka obok non-fiction to z założenia ważna część &lt;i&gt;Magnolii&lt;/i&gt;, ale wiecie jak to jest klasyką - wszyscy albo już ją znają, albo czytali o niej tyle, że trudno byłoby dodać coś nowego. Pisanie o książkach najbardziej zasłużonych to wyzwanie, dlatego w praktyce pojawiają się one tutaj rzadko. Ale, ale... ostatnio napisałam też o tym, że &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/12/angielska-klasyka.html&quot;&gt;klasykę literatury angielskiej najlepiej czyta się zimą&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/03/twoj-bestseller.html&quot;&gt;15. Jak długo będziesz pisać swój bestseller?&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wpis dla początkujących (&lt;i&gt;albo jeszcze nawet nie to :)&lt;/i&gt;) pisarzy. Ze słowami Murakamiego, które wyskakują mi codziennie na pulpicie jako motywacja do pracy. Jeśli dodać do tego relację z wykładu Tavaresa o tym, &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/10/jak-sie-tworzy-opowiesci.html&quot;&gt;jak się tworzy opowieści&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; i wywiad z Janem Drożdżem, powstaje z tego mały cykl &lt;i&gt;o pisaniu&lt;/i&gt;. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się coś do niego dorzucić.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;*&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Niewiele działo się w tym roku na Magnoliach. Mam na sumieniu miesięczne przerwy w pisaniu i tak dalej, a do tego wcale nie obiecuję poprawy, ale bardzo, bardzo dziękuję - że mimo wszystko tutaj jesteście! :)&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/724790840399046844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/12/czytaliscie-2015.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/724790840399046844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/724790840399046844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/12/czytaliscie-2015.html' title='O czym czytaliście na Magnoliach w roku 2015?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-yMOMBxsWJUg/VoBRNRyqmwI/AAAAAAAANCY/qNG6HKXHsR4/s72-c/magnolie.png" height="72" width="72"/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-1477714020476144169</id><published>2015-12-26T15:35:00.000+01:00</published><updated>2015-12-26T15:35:15.059+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Czytam klasykę"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Literatura angielska"/><title type='text'>Klasyka literatury angielskiej - kiedy, jeśli nie zimą?</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wam też klasyka literatury angielskiej kojarzy się z książkami najgrubszymi na świecie? Większość tytułów to ogromne tomiszcza, w które trzeba się wczytać, żeby złapać klimat, a na to nie zawsze jest czas i ochota - kiedy więc, jeśli nie zimą, nadrabiać zaległości w tym temacie?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;446&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-37fQSf5J-Sg/VnxD7ZvYbGI/AAAAAAAAM_4/NRMxcHQnTuY/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wybór jest więcej niż szeroki - obyczajówki, kryminały, literatura piękna, a wszystko to w brytyjskim stylu, a więc klimatycznie i z wyczuciem. Dobrze jest zacząć od nazwisk, &lt;i&gt;które znać wypada&lt;/i&gt;. Na pierwszy ogień &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2014/04/nazwiska.html&quot;&gt;Christie&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Ona może nie jest tu najlepszym przykładem, bo jej powieści wydawane są w formie kieszonkowej i czyta się je bardzo szybko, jest to więc opcja także na jedno wolne popołudnie (nie tylko to zimowe). Podobno najbardziej doceniana Christie to kryminał &quot;I nie było już nikogo&quot;, ale ja polecam wybór na chybił-trafił. Jak to możliwe, że napisała ona aż tyle książek? Podpowiedzią mogą być jej własne słowa:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Pomysły moich powieści kryminalnych znajduję zmywając. Jest to zajęcie tak głupie, że zawsze rodzi we mnie myśl o zabójstwie&quot;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Idąc dalej mamy&amp;nbsp;&lt;i&gt;XIX-wieczny obyczaj&lt;/i&gt;. W tej kategorii najbardziej znane nazwisko to chyba Jane Austen, ale nie o niej mowa (głównie dlatego, że jestem jedną z tych osób, które wolą serialową wersję &quot;Dumy i uprzedzenia&quot; od tej książkowej). Polecam za to &lt;/span&gt;siostry Bronte&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, a więc przede wszystkim &quot;Dziwne losy Jane Eyre&quot; i &quot;Wichrowe wzgórza&quot;. Sama zimą stawiam przede wszystkim na nie, a oprócz tego &quot;Północ i Południe&quot; &lt;/span&gt;Elizabeth Gaskell&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Te książki to rewelacyjne powieści obyczajowe. Jasne, na pierwszym planie jest w nich najczęściej mniej lub bardziej udany związek, ale świetnie widać też to, co w tle. Niewiele jest tytułów, nawet tych naukowych, dzięki którym można się tak dobrze przekonać, jak wyglądała rewolucja angielska w praktyce i co jej pojawienie się oznaczało dla zwyczajnych ludzi.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;gt;&amp;gt; &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2013/08/jane-eyre.html&quot;&gt;Czytaj też: Sześć lekcji życia z &quot;Jane Eyre&quot;&lt;/a&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-lBEy_DcuF1U/Vn0ds_I0PnI/AAAAAAAANAQ/fgB0FpIA7AA/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeszcze jedno wielkie nazwisko z XIX wieku to oczywiście &lt;/span&gt;Charles Dickens&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Trudno byłoby chyba nie słyszeć o jego &quot;Opowieści wigilijnej&quot;, ale ten pisarz ma też na swoim koncie inne tytuły warte uwagi i do tej pory wykorzystywane w kulturze popularnej - dla przykładu jego &quot;Wielkie nadzieje&quot; zostały niedawno przeniesione na ekran, a &quot;Opowieść o dwóch miastach&quot; była cytowana nawet w serialu &quot;Plotkara&quot; (&lt;i&gt;&quot;Była to najlepsza i najgorsza z epok...&quot;&lt;/i&gt;). Słowa Dickensa bywają też zapożyczane przez tych, którzy mówią o książkach słabych, bo zdarzyło mu się kiedyś stwierdzić:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Są książki, których grzbiety i okładki stanowią najlepszą ich część&quot;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Zbliżając się trochę bardziej do współczesności, trafiamy na &lt;/span&gt;Virginię Woolf&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Mowa akurat o niej, bo ostatnio wydano jej &quot;Eseje wybrane&quot; i jest to z pewnością jeden z głośniejszych tytułów końcówki tego roku. Wiek XX to jeszcze dwa nazwiska, które warto polecić. Jako pierwszy &lt;/span&gt;George Orwell&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Napisał on kilka ważnych rzeczy, ale polecę tylko &quot;Rok 1984&quot;, bo moim zdaniem to jego najważniejsza książka, coś zupełnie wyjątkowego i wartego poznania. Drugim jest&amp;nbsp;&lt;/span&gt;C.S. Lewis&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, absolutny mistrz masowej produkcji tekstów. Napisał tyle, że ciężko to ogarnąć, już nie mówiąc o przeczytaniu. Ale warto - przede wszystkim &quot;Listy starego diabła do młodego&quot;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeśli szukacie dobrej lektury na zimę, postawienie na angielską klasykę nie powinno skończyć się rozczarowaniem - mam nadzieję, że tak nie będzie :)&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/1477714020476144169/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/12/angielska-klasyka.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/1477714020476144169'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/1477714020476144169'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/12/angielska-klasyka.html' title='Klasyka literatury angielskiej - kiedy, jeśli nie zimą?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-37fQSf5J-Sg/VnxD7ZvYbGI/AAAAAAAAM_4/NRMxcHQnTuY/s72-c/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png" height="72" width="72"/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-317912711441580104</id><published>2015-12-18T20:55:00.000+01:00</published><updated>2015-12-31T23:03:09.933+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Literatura faktu"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Najlepsze reportaże 2015"/><title type='text'>Jakie reportaże warto było czytać w roku 2015?</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Pomyślałam, że może przespaliście trochę ten rok i nie bardzo wiecie, że w literaturze faktu działo się dużo dobrego. Przypominam więc najlepsze reportaże 2015 - książki, które&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;naprawdę warto było czytać.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;318&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-zo8-vHoWmRU/VnMI0St7PfI/AAAAAAAAM9Q/q5Pxxkl8lwM/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Listy niezapomniane - Usher Shaun&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Książka nieporównywalna z resztą, niesprawiedliwie byłoby więc powiedzieć, że to najciekawszy tytuł mijającego roku, ale na pewno warto mieć ją na swoich półkach. &quot;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Listy niezapomniane&quot; to&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;zbiór ponad stu listów wysłanych przez osoby znane z historii lub do nich adresowany. Książka &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: #0b5394; font-weight: normal;&quot;&gt;wypełniona jest ważnymi słowami i ciekawymi przemyśleniami&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;13 pięter - Filip Springer&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;13 pięter&quot; to opowieść o tym, jak mieszkają Polacy - ciekawa, wielowątkowa, poruszająca ważny temat. Trochę niewyważona, bo mówiąca przede wszystkim o błędach polityki mieszkaniowej i problemach ludzi, którzy zadłużyli się, żeby móc zamieszkać na swoim, ale wciąż stanowiąca ważny głos w dyskusji. Warto podsunąć ją ludziom przymierzającym się do zakupu mieszkania, chociaż oczywiście nie tylko, bo przede wszystkim jest to &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: #0b5394; font-weight: normal;&quot;&gt;dobry, rzetelnie napisany i wciągający reportaż&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;358&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-8x8KJzPhLXI/VnQrFMYVSOI/AAAAAAAAM94/Cw7Z-K370bk/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Krótki przystanek w drodze z Auschwitz - Goran Rosenberg&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Książka wydana co prawda w roku 2014, ale swoje pięć minut miała też ostatnio z racji nominacji do nagrody im. Kapuścińskiego - jednym z laureatów został wówczas Mariusz Kalinowski, właśnie za przekład &quot;Krótkiego przystanku w drodze z Auschwitz&quot;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Goran Rosenberg nie napisał typowego reportażu. Fakty mieszają się w nim z domysłami autora, dla którego temat jest bardzo prywatny, książka opowiada bowiem o drodze, jaką przebył jego ojciec z obozu w Auschwitz do normalnego życia i o tym, że w rzeczywistości zatrzymał się on gdzieś pomiędzy. &lt;span style=&quot;color: #0b5394;&quot;&gt;Ważny temat, rewelacyjny język&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Motory rewolucji - Grzegorz Szymanik&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Reportaże z Ukrainy, Syrii, Mauretanii, a nawet z Polski. Co je łączy? Wszystkie opowiadają o ludziach wyczekujących zmian - nie tylko w swoim życiu. Oni chcą rewolucji, która wywróci wszystko do góry nogami. Mieszkają w różnych częściach świata, inaczej wyobrażają sobie to, co konkretnie miałoby się zmienić, a jednak mają sporo wspólnych cech. &quot;Motory rewolucji&quot; to pierwsza książka Grzegorza Szymanika i &lt;span style=&quot;color: #0b5394;&quot;&gt;najciekawszy debiut roku w dziedzinie reportażu&lt;/span&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wszystkie wojny Lary - Wojciech Jagielski&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dobrze, że Wojciech Jagielski nie dostawał złotówki za każdym razem, gdy &quot;Wszystkie wojny Lary&quot; były nazywane książką roku (albo przynajmniej reportażem roku) przez blogerów, dziennikarzy, nowych i starych czytelników, bo w pewnym momencie stwierdziłby pewnie, że jest tak bogaty, że wypada mu już tylko opalać się na jachcie gdzieś w okolicach równika. O tej książce słyszał już chyba każdy - i dobrze, bo to naprawdę solidny reportaż. &lt;span style=&quot;color: #0b5394;&quot;&gt;Jagielski po raz kolejny udowadnia w nim, że bardzo dobrze rozumie innych ludzi.&lt;/span&gt;&amp;nbsp;A i tematycznie jest interesująco.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;360&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-_JEIXNakRNA/VnMKZ7ePxxI/AAAAAAAAM9c/txjd1nP5nuA/s640/20151202_102127.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wojna nie ma w sobie nic z kobiety - Swietłana Aleksijewicz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Ten rok zdecydowanie należał do Swietłany Aleksijewicz. Najpierw Nagroda im. Kapuścińskiego, &lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/10/dlaczego-swietana.html&quot;&gt;potem Nobel&lt;/a&gt; i wizyta w Krakowie podczas Conrad Festivalu, gdzie została przywitana jak gwiazda popkultury. W roku 2015 wznowiono jej &lt;span style=&quot;color: #0b5394;&quot;&gt;pierwszą, najsłynniejszą i chyba najmocniejszą książkę&lt;/span&gt;, &quot;Wojna nie ma w sobie nic z kobiety&quot; - jeśli jeszcze jej nie czytaliście, teraz jest dobry moment, żeby to nadrobić.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wszystkie ziarna piasku - Bartek Sabela&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Przykład tego, jak można wyobrażać sobie reportaż idealny. &quot;Wszystkie ziarna piasku&quot; to książka, która świetnie wprowadza czytelnika w temat, zarysowuje tło wydarzeń rozgrywających się obecnie na Saharze Zachodniej i przedstawia różne punkty widzenia. &lt;span style=&quot;color: #0b5394;&quot;&gt;To także ciekawa opowieść, ale przede wszystkim bardzo kompletny dokument.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;358&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-rqq--KFnask/VnQrvJRViTI/AAAAAAAAM-A/KMbNHpZrJ9E/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Mijający rok był naprawdę dobry dla reportażu w Polsce i na świecie. Mnóstwo wydanych książek zasługuje na uwagę, nie tylko te wspomniane wyżej, chociaż akurat one moim zdaniem są szczególnie interesujące.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;Macie swoje propozycje tytułów, które też powinny znaleźć się na tej liście? :)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/317912711441580104/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/12/warto-byo-czytac.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/317912711441580104'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/317912711441580104'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/12/warto-byo-czytac.html' title='Jakie reportaże warto było czytać w roku 2015?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-zo8-vHoWmRU/VnMI0St7PfI/AAAAAAAAM9Q/q5Pxxkl8lwM/s72-c/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png" height="72" width="72"/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-135129949045777761</id><published>2015-11-18T23:31:00.000+01:00</published><updated>2015-11-18T23:31:08.062+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Sekta egoistów"/><title type='text'>Jak bardzo jesteśmy wszyscy szaleni?</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Marks powiedziałby wam, że kultura, podobnie jak system edukacji czy religia, są od umacniania statusu quo. Bądź grzeczny, ucz się, a w wersji dla trochę starszych: rób karierę (&lt;i&gt;i nie myśl, że pieniądze dają szczęście, bo te zarobione przez ciebie i tak zgarnie jakiś kapitalista&lt;/i&gt;).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Czasem jednak kultura ten właśnie status quo podważa, albo przynajmniej próbuje o niego pytać. Dla przykładu: czym tak naprawdę jest normalność? Kiedy ci, którzy patrzą na świat inaczej, są wizjonerami i geniuszami, a kiedy nazwiemy ich szaleńcami? A może cała reszta zachowuje się jak wariaci dając sobie wmówić jako oczywiste to, co wcale oczywistością być nie musi?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;358&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-C8IFXwzo6v8/VkzErDwBELI/AAAAAAAAM68/47sO8cIRaH8/s640/Magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Szaleństwo to temat-rzeka, nic więc dziwnego, że garściami czerpie z niego literatura i kino, nie zawsze w sposób oczywisty. W &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Idiocie&quot;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; Dostojewskiego szalonym jest ten, kto jest zbyt dobry. Książę Myszkin jest wyśmiewany przez środowisko za bycie szczerym i naiwnym, bo może to oznaczać tylko tyle, że nie zna życia. Okazuje się więc, że wariatem jest się nie tylko sprzeciwiając się światu, ale też za mocno w niego wierząc.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Możemy pójść jeszcze dalej i przy okazji &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Lotu nad kukułczym gniazdem&quot;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; zapytać o to, czy w ogóle istnieje jakaś definicja szaleństwa, która pozwoliłaby na wyznaczenie jego granic. Czy nie jest tak, że właściwie każdy z nas mógłby zostać uznany za wariata?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;322&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-hp9vArMA2I4/VkzyhHNFWaI/AAAAAAAAM7M/Y-PjaQnZbDQ/s640/lot-nad-k.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;W tym kontekście powiedzenie, że każdy, kto ma trochę oleju w głowie, traktowałby poglądy Gasparda jako wymysły szaleńca, byłoby co najmniej nie na miejscu. Kto wie, czy gdyby istniał naprawdę i głosił swoje idee, nie wrósłby w naszą kulturę jak Platon czy Sokrates, który przecież wcale nie był ulubieńcem mu współczesnych?&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Na sprawę trzeba oczywiście spojrzeć z przymrużeniem oka, bo główny bohater &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Sekty egoistów&quot;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; poglądy ma tak radykalne, że najprawdopodobniej kolejne pokolenia patrzyłyby na niego tak, jak ludzie, z którymi styla się on w powieści Erica-Emmanuela Schmitta. Najpierw byłby niegroźnym dziwakiem, a potem szaleńcem właśnie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jego historia to jednak nie tylko opowieść o tym, jak to jest żyć w zupełnie innym świecie niż reszta, ale przede wszystkim poglądy Gasparda. Nieprawdopodobne, fakt, ale równocześnie ciekawe. Gdyby czytelnik uwierzył na moment w przedstawiane mu teorie, musiałby spojrzeć na całe swoje życie z zupełnie innej perspektywy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Czy nie po to właśnie czytamy? Czasem, kiedy status quo nam nie wystarcza.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;354&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-FNEcEJ0XNRM/VkzEGfRFavI/AAAAAAAAM60/L-rQKi4UMhM/s640/Magnolied.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/135129949045777761/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/11/sektaegoistow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/135129949045777761'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/135129949045777761'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/11/sektaegoistow.html' title='Jak bardzo jesteśmy wszyscy szaleni?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-C8IFXwzo6v8/VkzErDwBELI/AAAAAAAAM68/47sO8cIRaH8/s72-c/Magnolie.png" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-3207347634209658841</id><published>2015-11-11T19:32:00.000+01:00</published><updated>2015-11-11T19:32:05.378+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Dream-list"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Prezenty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Wydawnictwo Znak"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Święta"/><title type='text'>Na zbyt długie wieczory, czyli jakie książki sprawdzą się w roli zimowych prezentów?</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Była już mowa &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/11/prezenty.html&quot;&gt;o reportażach i biografiach, które sprawdzą się w roli prezentu&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, tym razem zerkamy więc na inną półkę, bo chociaż mówi się, że to życie tworzy najlepsze historie, niektórzy powieściopisarze mimo wszystko dają radę.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;328&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-knFiTmubAEA/Vj8hSTgLoBI/AAAAAAAAM5g/oZGapnpro1o/s640/Magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Traktat o łuskaniu fasoli&lt;/span&gt; &lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Wiesław Myśliwski&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Najpierw czytasz historię najzwyklejszą w świecie. Taką, którą opowiedziałby ci rozgadany współpasażer w pociągu albo starsza sąsiadka lubiąca od czasu do czasu powspominać młodość. I kiedy już tak wejdziesz w tę codzienność i będziesz się przez nią prześlizgiwać, zobaczysz jedno zdanie - i to będzie jak uderzenie głową o ścianę. W ten sposób pisze Myśliwski, chyba tylko on.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;G&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;dybym wiedziała to wcześniej, sprezentowałabym jego książki samej sobie - i to chyba wcale nie jest kiepski pomysł.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Bracia Karamazow&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Fiodor Dostojewski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Tak naprawdę &quot;Bracia Karamazow&quot; są tutaj tylko wymówką (przyszli mi do głowy, bo &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;https://www.instagram.com/p/90g1pIRNWw/&quot;&gt;ciągle ich noszę ze sobą&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;). Chodzi o to, że klasyka - zwłaszcza rosyjska i przede wszystkim ta pięknie wydana - zawsze jest dobrym pomysłem na prezent.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Pamiętajcie tylko, że jest jeden warunek: obdarowywany lata szkolne musi już mieć za sobą, żeby książka nie okazała się przypadkiem niechcianą lekturą szkolną.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;350&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-Yy7926QK1SA/VkNDsXrXN1I/AAAAAAAAM6Y/PMaFYxhvUfs/s640/Magnolied.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Opowieści o niewidzialnym&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Eric-Emmanuel Schmitt&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Przypomniał mi się ostatnio &quot;Oskar i Pani Róża&quot;, a że Schmitta nigdy za wiele (chyba że mowa o tym późniejszym), zawsze można postawić na rewelacyjnie wydane &quot;Opowieści o Niewidzialnym&quot;, gdzie zmieścił się jeszcze &quot;Pan Ibrahim i kwiaty koranu&quot; i &quot;Dziecko Noego&quot;. Ewentualnie, jeśli te tytuły to dla kogoś oczywista oczywistość, można postawić na pierwszą książkę Schmitta, która dopiero w tym roku pojawiła się w Polsce, czyli &quot;Sektę egoistów&quot;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Opowieści o Niewidzialnym&quot; sprawdzą się z pewnością jako prezent dla kogoś, kto lubi historie alegoryczne - jeśli na przykład przepada za &quot;Małym księciem&quot;, sukces murowany. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Szum&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Magdalena Tulli&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wydaje mi się, że wystarczy posłuchać Magdaleny Tulli mówiącej o swoich książkach lub czymkolwiek innym przez około minutę, żeby stwierdzić, czy &quot;Szum&quot; to dobry pomysł.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jest w niej taka nienarzucająca się mądrość.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;356&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-vx7F81XUtYE/VkNDCxBfKUI/AAAAAAAAM6Q/xgy6IP4ReHQ/s640/Magnolied.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Księżyc myśliwych&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Katarzyna Krenz, Julita Bielak&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Na koniec propozycja trochę z innej bajki - zdecydowanie lżejsza, do przeczytania w dwa długie wieczory. Można się w nią dość łatwo wciągnąć, bo od samego początku są tajemnicze zniknięcia, są też bohaterowie z całkiem mocno pokomplikowanym życiem.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;To taka książka do poczytania przy kawie i ciastku, zresztą z nimi przede wszystkim się kojarzy, bo w &quot;Księżycu myśliwych&quot; ciągle jest mowa o mocnym espresso i marcepanie. Na prezent dla smakoszy, dla fanów szybkiej akcji i miłośników zagadek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;PS. Dzisiejszy wpis, jak zobaczycie na grafice poniżej, to część akcji dream-list books. W jej ramach książki warte przeczywania polecali też inni blogerzy - jeśli jesteście ciekawi, co ich zdaniem zasługuje na uwagę, śledźcie &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/hashtag/ksi%C4%99%C5%BCycmy%C5%9Bliwych?source=feed_text&amp;amp;story_id=995455797160138&quot;&gt;&lt;b&gt;#księżycmyśliwych&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; na facebooku.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;640&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-OkkgBpTYVCM/Vj8lJ34K1rI/AAAAAAAAM5s/4Cfk8Bjrl4k/s640/MONIKA%2BZBOZIE%25C5%2583%2Bzima%2Bkola%25C5%25BC%2B2.jpg&quot; width=&quot;620&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/3207347634209658841/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/11/na-zbyt-dugie-wieczory-czyli-jakie.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/3207347634209658841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/3207347634209658841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/11/na-zbyt-dugie-wieczory-czyli-jakie.html' title='Na zbyt długie wieczory, czyli jakie książki sprawdzą się w roli zimowych prezentów?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-knFiTmubAEA/Vj8hSTgLoBI/AAAAAAAAM5g/oZGapnpro1o/s72-c/Magnolie.png" height="72" width="72"/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-2321947994891373886</id><published>2015-11-07T13:17:00.000+01:00</published><updated>2015-11-07T13:17:14.342+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Dream-list"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Literatura faktu"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Prezenty"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Wydawnictwo Znak"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Święta"/><title type='text'>Jak trafić z prezentem dla kogoś, kto czyta literaturę faktu?</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Książka może wydawać się najłatwiejszym prezentem na Mikołaja, pod choinkę, z okazji urodzin i tak dalej. Jest niezobowiązująca, ale też poprzez nią pokazujemy drugiej osobie, że całkiem nieźle ją znamy.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;360&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-Qp-vqO6jwNk/Vj3k11w1y1I/AAAAAAAAM40/l25gE1K5dE8/s640/20151102_072607.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wbrew pozorom &lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2014/12/pomyslnaprezent.html&quot;&gt;nie jest łatwo wybrać odpowiednią lekturę&lt;/a&gt;&amp;nbsp;dla kogoś - nawet jeśli znamy tę osobę bardzo dobrze (&lt;i&gt;ba, czasem nawet dla siebie dobieramy nieodpowiednie tytuły!&lt;/i&gt;)&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;- ale też nie ma chyba człowieka, który nie ucieszyłby się z książki trafiającej w jego gust, tak przynajmniej myślę odkąd odkryłam, że nawet mój brat z zainteresowaniem czyta o Afganistanie, a kiedy podrzucam babci biografie znanych kobiet, kończy je zanim się zorientuję.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeśli znacie kogoś, kto czyta literaturę faktu, sam podróżuje po świecie albo interesuje się nim w znaczeniu politycznym, gospodarczym czy społecznym, pewnie przyszło wam już do głowy, że dobrze byłoby kupić tej osobie reportaż czy biografię. Wybór jest całkiem szeroki, a o pozycjach co najmniej interesujących można mówić godzinami. Żeby jednak trochę sprawę uprościć, polecę wam kilka tytułów, które powinny się sprawdzić jako prezent dla czytających literaturę faktu - oczywiście nie w każdym przypadku, bo nie ma czegoś takiego jak książka uniwersalna, ale zaryzykować chyba warto.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wypalanie Traw&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Wojciech Jagielski&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Mariusz Szczygieł (&lt;i&gt;Zrób sobie raj) &lt;/i&gt;i Katarzyna Surmiak-Domańska (&lt;i&gt;Mokradełko&lt;/i&gt;) na krakowskim Conrad Festivalu rozmawiali o tym, jakie skutki niesie za sobą fakt, że autorzy reportaży posługują się formami literackimi - w którym momencie jest to jeszcze prawda, a kiedy zaczyna się fikcja? Temat ciekawy, zwłaszcza w odniesieniu do Jagielskiego, który pisze bardzo literacko o upadku apartheidu na południu Afryki. Jego &quot;Wypalanie traw&quot; to z jednej strony spora dawka wiedzy i emocji, a z drugiej po prostu wciągająca opowieść, dlatego sprawdzi się jako prezent dla ceniących nie tylko treść, ale też formę.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Podróże z Herodotem&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;- Ryszard Kapuściński&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;To ciekawa propozycja &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;dla tych, którzy sami podróżują po świecie&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, bo Kapuściński opowiada w niej o swoich pierwszych dużych wyprawach reporterskich. Odbywały się one co prawda w zupełnie innych warunkach politycznych, ale potrzeba było chyba podobnego zapału i ciekawości świata jak dzisiaj.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;center&gt;&lt;blockquote class=&quot;instagram-media&quot; data-instgrm-version=&quot;5&quot; style=&quot;background: #FFF; border-radius: 3px; border: 0; box-shadow: 0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width: 458px; padding: 0; width: -webkit-calc(100% - 2px); width: 99.375%; width: calc(100% - 2px);&quot;&gt;&lt;div style=&quot;padding: 8px;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;background: #F8F8F8; line-height: 0; margin-top: 40px; padding: 62.5% 0; text-align: center; width: 100%;&quot;&gt;&lt;div style=&quot;background: url(data:image/png; display: block; height: 44px; margin: 0 auto -44px; position: relative; top: -22px; width: 44px;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;color: #c9c8cd; font-family: Arial,sans-serif; font-size: 14px; line-height: 17px; margin-bottom: 0; margin-top: 8px; overflow: hidden; padding: 8px 0 7px; text-align: center; text-overflow: ellipsis; white-space: nowrap;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://instagram.com/p/9vWnsSxNay/&quot; style=&quot;color: #c9c8cd; font-family: Arial,sans-serif; font-size: 14px; font-style: normal; font-weight: normal; line-height: 17px; text-decoration: none;&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @magnolied&lt;/a&gt; &lt;time datetime=&quot;2015-11-06T10:24:02+00:00&quot; style=&quot;font-family: Arial,sans-serif; font-size: 14px; line-height: 17px;&quot;&gt;6 Lis, 2015 o 2:24 PST&lt;/time&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;script async=&quot;&quot; defer=&quot;&quot; src=&quot;//platform.instagram.com/en_US/embeds.js&quot;&gt;&lt;/script&gt; &lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/center&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;13 pięter&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;- Filip Springer&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Springer sprawdzi się jako prezent podarowany komuś, kto lubi wiedzieć, co dzieje się na jego własnym podwórku, bo &quot;&lt;a href=&quot;http://allegro.pl/artykul/13-pieter-filip-springer-recenzja-75855&quot;&gt;13 pięter&lt;/a&gt;&quot; to opowieść o tym, jak mieszkają Polacy. Mnóstwo w niej dramatów, przemyśleń, pytań i prób znalezienia odpowiedzi, które pozwalają lepiej poznać nieciekawą sytuację mieszkaniową części Polaków.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Beksińscy. Portret podwójny&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;- Magdalena Grzebałkowska&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Tym razem biografia - monumentalna wręcz, a do tego podwójna. Malarz i dziennikarz muzyczny, a prywatnie ojciec i syn. Do dzisiaj uznawani za geniuszy i podziwiani (&lt;i&gt;na wystawę prac Zdzisława Beksińskiego w Krakowie przyszły tłumy&lt;/i&gt;). A książka? To dobry prezent nie tylko dla fanów Beksińskich, ale też tych, którzy przepadają za dobrze napisanymi sagami rodzinnymi, które momentami przypominają wręcz kryminał.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Stulecie detektywów&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;- Jurgen Thorwald&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Skoro już o kryminałach mowa, &quot;Stulecie detektywów&quot; to coś, co wciągnie niejednego ich miłośnika. Książka&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;przeprowadza czytelnika przez dzieje nowoczesnej kryminalistyki, od pierwszych prób wykorzystania odcisków palców do identyfikacji przestępcy, po badania balistyczne. Coś niesamowitego!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Niestety wszyscy się znamy&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;- Bohdan Smoleń, Anna Karolina Kłyś&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Książka dla tych, którzy lubią dobre tytuły... a trochę poważniej - ciekawy prezent dla kogoś, kto Bohdana Smolenia kojarzy z czasów PRLu jako aktora, satyryka, kabareciarza. Mnóstwo anegdot, wspomnień i ciekawych przemyśleń.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.zorkownia.pl/&quot;&gt;Zorkownia&lt;/a&gt; - &lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Agnieszka Kaluga&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Bardzo emocjonalna, chociaż oszczędna w słowach - a może właśnie dlatego?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;O życiu z wyrokiem w hospicjum z perspektywy osoby, która jest tam wolontariuszką.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dla osób empatycznych, zauważających cierpienie wokół siebie.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;640&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/--1x1OLxsYUA/Vj3lDGvF5iI/AAAAAAAAM48/cYj-tKd1MS4/s640/MONIKA%2BZBOZIE%25C5%2583%2Bfakt%2Bkola%25C5%25BC%2B2.jpg&quot; width=&quot;620&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;To tyle jeśli chodzi o prezentowe propozycje z literatury faktu. W drugiej części podrzucę wam kilka tytułów dla tych, którzy niekoniecznie interesują się reportażami czy biografiami.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;Macie swoje propozycje?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/2321947994891373886/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/11/prezenty.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/2321947994891373886'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/2321947994891373886'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/11/prezenty.html' title='Jak trafić z prezentem dla kogoś, kto czyta literaturę faktu?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-Qp-vqO6jwNk/Vj3k11w1y1I/AAAAAAAAM40/l25gE1K5dE8/s72-c/20151102_072607.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-7013266813996016035</id><published>2015-10-31T09:08:00.000+01:00</published><updated>2015-10-31T09:08:02.127+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Muzea"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Sztuka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Turystyka kulturalna"/><title type='text'>Czy w Warszawie warto chodzić do muzeów?</title><content type='html'>&lt;h3&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Ostatnio natrafiłam na słowa, które uświadomiły mi, jak bardzo zmieniłam się w ciągu kilku lat. Brzmiały one mniej więcej tak (&lt;i&gt;cytat będzie niedosłowny, bo niestety zgubiłam link do oryginału&lt;/i&gt;):&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;W Warszawie można znaleźć mnóstwo atrakcji. Nie tylko nudne muzea, do których większość z nas nie ma ochoty chodzić&quot;. Właściwie mogłabym wyobrazić sobie siebie wypowiadającą podobne zdanie&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;albo przynajmniej zgadzającą się z jego autorem&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;w czasach szkolnych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Zobaczyłam je jednak dopiero dwa tygodnie temu i tak się śmiesznie składa, że było to niedługo po moim powrocie z dwumiesięcznego pobytu w Warszawie, gdzie z własnej woli odwiedziłam całkiem sporo muzeów.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Nie dziwię się jednak tym, którzy omijają je szerokim łukiem. Przychodzą mi do głowy dwa powody, dla których ktoś miałby to robić: albo pamięta jeszcze te czasy, kiedy był na siłę ciągnięty do tych najnudniejszych, albo nie wie&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, że muzeów jest teraz tyle, że naprawdę ciężko byłoby nie znaleźć jakiegoś dla siebie. Można interesować się dosłownie wszystkim - nie tylko historią, ale też motoryzacją, techniką, armią, czy po prostu dobrą zabawą, bo &lt;/span&gt;muzea stają teraz na głowach&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, żeby wszystko było interaktywne, żeby można było przejść się tunelem, zrobić eksperyment i pobawić się różnymi gadżetami.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Muzeum to idealna opcja dla kogoś, kto przyjechał na dłużej, zna już większość atrakcji turystycznych w danym mieście albo trafił na kiepską pogodę. No i oczywiście dla tej mniejszości, która uważa, że muzea nudne wcale nie są. Jeśli jeszcze nie znaleźliście w Warszawie tego idealnego dla siebie, zerknijcie na listę moim zdaniem najciekawszych, najważniejszych, najgłośniejszych i wszystkich innych &quot;naj&quot;, być może coś was zainteresuje.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;356&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-kM6UbJo2HqM/Vi9tFmfSSGI/AAAAAAAAM28/kMRj_FoKbtE/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dla tych, którzy chcą się pośmiać:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Muzeum Karykatury&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jaskiniowiec, który próbuje wyryć coś na kamiennej tablicy, pyta znajomego:&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- Polowanie pisze się przez dwa jelenie czy przez trzy?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wygląda na to, że już w czasach pisma obrazkowego zdarzały się problemy z ortografią, a przynajmniej tak wyobrażają sobie to ci, którzy z przymrużeniem oka patrzą na świat. Ich prace możemy oglądać w Muzeum Karykatury. Ma ono kilka mocnych stron. Jest niewielkie, a to oznacza, że zwiedzanie kończymy zanim poczujemy zmęczenie tematem. Znajduje się obok starówki, można więc wpaść do niego na chwilę nawet przy okazji jednodniowego pobytu w Warszawie. I najważniejsze: jest w nim mnóstwo rewelacyjnych żartów obrazkowych.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dla chcących poznać najważniejszą część historii miasta:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Muzeum Powstania Warszawskiego&amp;nbsp;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Warszawa żyje Powstaniem. Można to poczuć mijając budynki, na których znajdują się tablice upamiętniające tragiczne wydarzenia czy odwiedzając miejsca takie jak Muzeum Powstania Warszawskiego. Dużo mówi się o tym, że jest to muzeum bardzo nowoczesne. Fakt, zadbano o to, aby przekaz był atrakcyjny, ale z drugiej strony tutaj bardziej niż wszędzie indziej widać to, że muzea mają problem z selekcją treści i jej prezentacją w taki sposób, by nie zarzucić zwiedzających zbyt wieloma informacjami.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dobra rada: nie planujcie zwiedzania w niedzielę, a jeśli już musicie wybrać się tam wtedy, pomyślcie o przyjściu pół godziny przed otwarciem - wtedy jeszcze kolejki po odbiór darmowych biletów nie ma, a dziesięć minut później kończy się ona gdzieś przy bramie wejściowej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dla lubiących długie spacery:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Muzeum Narodowe&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;To nie żart, wyprawa do Narodowego może się skończyć bólem nóg. To muzeum jest po prostu ogromne. Nie pamiętam, żebym skądś wychodziła bardziej zmęczona. Dlatego moim zdaniem najlepiej rozplanować sobie zwiedzanie na dwa dni (&lt;i&gt;zwłaszcza jeśli jest się studentem, bo wtedy w ramach programu Kultura dostępna za wejście płaci się złotówkę&lt;/i&gt;).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Tym, co w Narodowym po prostu trzeba zobaczyć, jest sala z obrazami Jana Matejki - robi wrażenie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dla ceniących dobry marketing:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Muzeum Historii Żydów Polskich&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Albo dla architektów, bo budynek &lt;i&gt;POLINu&lt;/i&gt; robi wrażenie. Samo muzeum reklamuje się dosłownie wszędzie.... albo to ja mam niewiarygodne szczęście do trafiania na wzmianki o nich.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;336&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-w70r56VVDA8/VjPiN53rQ-I/AAAAAAAAM3g/cZuSTyXwOC4/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dla czujących klimat Warszawy:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Muzeum Chopina&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Warszawa kocha swoich artystów i docenia ich jak mało które miasto w Polsce. Na ślady Prusa czy Chopina można tutaj trafić prawie tak często jak na budkę z kebabem. Nie mogłoby więc zabraknąć muzeum poświęconego Chopinowi właśnie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dla marzących o zwiedzaniu muzeum ze smartphonem w dłoni:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Muzeum Neonu&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;W Muzeum Neonu zwiedzać z telefonem w dłoni można, a nawet wypada, bo przy eksponatach są zamontowane &lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://ekultura.org/wp-content/uploads/2015/04/casestudy_mocak11.pdf&quot;&gt;beacony&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;, które dostarczają dodatkowych treści.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dla patrzących szerzej na sztukę:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Muzeum Plakatu&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Na coś takiego mówi się całkiem zgrabnie -&amp;nbsp;&lt;i&gt;sztuka użytkowa&lt;/i&gt;. Plakaty, które z zamierzenia miały być najczęściej elementem promocji, w Muzeum stają się eksponatem. Rzecz się dzieje w samym Wilanowie.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dla chcących poczuć się jak dziecko:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Centrum Nauki Kopernik&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Bezkarnie, a nawet pod przymusem - tutaj zdecydowanie można poczuć się jak dziecko. Na wycieczkę warto zabrać ze sobą małego człowieka (&lt;i&gt;może być pożyczony&lt;/i&gt;), żeby mieć wymówkę, że tak naprawdę tych wszystkich eksperymentów nie robi się dla własnej radochy...&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dla uparcie szukających śladów literatury:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Muzeum Literatury&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Muzea są dwa: Muzeum Literatury i Muzeum Książki Dziecięcej. To pierwsze oprócz siedziby głównej posiada też oddziały, z których jeden na przykład jest poświęcony Gombrowiczowi.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dla próbujących zarazić kulturą małego człowieka:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Muzeum dla Dzieci&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Lekcje muzealne, warsztaty, koncerty, wydarzenia dla całych rodzin - wszystko po to, żeby dziecko zupełnie przypadkiem zapamiętało, że muzea niekoniecznie &quot;są nudne i nie warto do nich chodzić&quot; :)&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-jdXaml4qnjc/Vi9tVLIJQzI/AAAAAAAAM3E/Vckoj_e4r7Q/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;           &lt;/span&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/7013266813996016035/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/10/muzeawwarszawie.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/7013266813996016035'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/7013266813996016035'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/10/muzeawwarszawie.html' title='Czy w Warszawie warto chodzić do muzeów?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-kM6UbJo2HqM/Vi9tFmfSSGI/AAAAAAAAM28/kMRj_FoKbtE/s72-c/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png" height="72" width="72"/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-3560501775340706672</id><published>2015-10-25T08:13:00.001+01:00</published><updated>2015-10-25T08:13:59.847+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Conrad Festiwal"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura w Krakowie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Pisanie"/><title type='text'>Jak się tworzy opowieści? Gonçalo M. Tavares na Conrad Festivalu</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Gdybyście kiedyś spotkali tego pana, pewnie z miejsca byście go polubili. Rzadko kiedy trafia się na pisarza tak otwartego na innych ludzi (&lt;i&gt;chociaż tych sympatycznych akurat na Conrad Festivalu nie brakuje&lt;/i&gt;). To, w jaki sposób rozmawiał ze swoimi czytelnikami podchodzącymi po spotkaniu po autograf, utwierdziło mnie w przekonaniu, że chcę przeczytać jego książkę. A przekonać dałam się chwilę wcześniej - kiedy mówił o tym, jak tworzyć opowieści.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;360&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-PObgp--JaOM/VivbdKuVezI/AAAAAAAAM2M/0uPwaNmHO5A/s640/gtavares.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;(&lt;a href=&quot;http://www.fmh.utl.pt/fmhnews/index.php?option=com_content&amp;amp;view=article&amp;amp;id=820:goncalo-m-tavares-nomeado-para-premio-nos-eua&amp;amp;catid=42:arquivo&amp;amp;Itemid=76&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Zaczęło się bardzo ważnym zdaniem:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &quot;Pisanie nie zaczyna się w momencie, kiedy siadasz i zaczynasz pisać&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Żeby to ładnie zobrazować, Gonçalo M. Tavares opowiedział anegdotkę z życia Picasso, który na pytanie o to, dlaczego pięć minut jego pracy kosztuje tak dużo, miał odpowiedzieć: &quot;Pan tak naprawdę płaci za czterdzieści pięć lat mojej pracy i tych pięć minut&quot;. Pisarz także do swoich książek wkłada nie tylko moment pisania, ale doświadczenia całego życia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Tylko czym tak właściwie jest pisanie? Od wielu osób można usłyszeć, że jak wszystko inne, pisanie trzeba ćwiczyć, aż w końcu zacznie wychodzić, jest to więc pewnego rodzaju technika. Być może mają rację, w końcu wszystko to, co uważamy za sztukę, jest bardzo subiektywne i każdy pisarz, poeta czy malarz może mówić coś innego - od jednych usłyszymy, że jest to rzemiosło, inni będą twierdzić, że chodzi tylko i wyłącznie o talent. Pan Tavares zdanie ma takie:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&quot;Jeśli ktoś wierzy, że &amp;nbsp;pisanie to technika, jest na najlepszej drodze, żeby stać się wszystkim, czym pisarz nie jest&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dalej była mowa o tym, jak właściwie powinno się pisać. W tym momencie&amp;nbsp;Gonçalo M. Tavares przekupił mnie już zupełnie, bo mówił o tym, że pisanie to odpowiedzialność i kiedy się za nie zabieramy, powinniśmy szacować czas czytelnika. No właśnie - szkoda czasu na wstępy, wystarczy przeczytać:&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&quot;Tylko nieśmiertelni mają czas na czytanie słabych książek. Autor powinien pamiętać o tym, że czytelnik poświęca mu swój czas, który jest skończony. Jeśli więc możemy coś wyrazić w pięciu słowach, a nie dwudziestu, powinniśmy to zrobić. To wynika z szacunku dla czytelnika&quot;.&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Nie jest to rada, którą usłyszymy od każdego. Są autorzy, którzy uważają - a przynajmniej tak można pomyśleć patrząc na objętość ich książek - że im więcej tekstu, tym łatwiej czytelnika wciągnąć w stworzony przez siebie świat i pomóc mu przyjąć określony tok myślenia. Od&amp;nbsp;Gonçalo M. Tavaresa można było jednak usłyszeć, że zadaniem autora jest przede wszystkim skracanie swoich myśli, bo gdy tekst, który pierwotnie miał cztery strony, skracamy do jednej,&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;ma on większą siłę wyrazu, a:&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &quot;Rolą czytelnika jest doszukiwania się wszystkich myśli w tej małej przestrzeni słów&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Skracając swoją wypowiedź, autor pozostawia więc czytelnikowi miejsce na wyjście poza treść przedstawioną w książce.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Gonçalo M. Tavares mówił też o tym, że zbieranie w sobie siły do regularnego pisania wcale nie jest rzeczą łatwą. Autor pisze o świecie, ale żeby to zrobić, paradoksalnie musi się od niego odciąć:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&quot;Codziennie rano budzimy się, wyglądamy przed okno i widzimy ludzi, których chcielibyśmy poznać, ale musimy je zamknąć, usiąść przy stole i zacząć pisać&quot;.&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Pisanie jest czynnością, którą wykonujemy w samotności.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;I, co w całej tej opowieści o pisaniu zdziwiło mnie chyba najbardziej, zdaniem Taveresa nie jest ono czynnością intelektualną. Owszem, wykorzystuje się w nim inteligencję i wiedzę, na nich wszystko się opiera, ale tak naprawdę jest to coś, co wykonujemy dokładnie tak jak inne czasowniki - bieganie, skakanie czy rysowanie:&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&quot;Pisanie w pewnym momencie staje się fizyczną potrzebą&quot;.&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Mam nadzieję, że zauważyliście, jak często starałam się wpleść w tę relację dopisek: &quot;zdaniem Tavaresa&quot;. Myślę, że pisanie jest czymś na tyle osobistym, że każdy podchodzi do niego trochę inaczej i bezkrytyczne przyjmowanie rad od jakiegokolwiek pisarza, nawet tego ulubionego, nie ma większego sensu. Mimo wszystko jednak krótki wykład&amp;nbsp;Gonçalo M. Tavares to materiał do wielu, wielu przemyśleń.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-B8eM_5JzIjY/VivnU5nqFVI/AAAAAAAAM2c/15CB_XkSg88/s320/372778-352x500.jpg&quot; width=&quot;225&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/3560501775340706672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/10/jak-sie-tworzy-opowiesci.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/3560501775340706672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/3560501775340706672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/10/jak-sie-tworzy-opowiesci.html' title='Jak się tworzy opowieści? Gonçalo M. Tavares na Conrad Festivalu'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-PObgp--JaOM/VivbdKuVezI/AAAAAAAAM2M/0uPwaNmHO5A/s72-c/gtavares.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-2609156345190977960</id><published>2015-10-17T21:49:00.000+02:00</published><updated>2015-10-17T21:49:37.795+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Conrad Festiwal"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura w Krakowie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Targi Książki"/><title type='text'>Gdzie warto być w najbliższym czasie? W Krakowie!</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Książki w dłoń i w drogę - do Krakowa!&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Kiedy jeśli nie w najbliższym tygodniu, który w całości można spędzić bardzo literacko?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;412&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-u9F_oHH5Fow/Vh58Cod7j9I/AAAAAAAAM0M/9za-qBx2Hd8/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Zaczynamy w poniedziałek, bo wtedy startuje Conrad Festiwal. A już sam początek jest tak dobry, że tylko dla niego warto odwiedzić stolicę Małopolski. Gwóźdź poniedziałkowego programu to spotkanie ze &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/10/dlaczego-swietana.html&quot;&gt;Swietłaną Aleksijewicz&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, laureatką Nobla w dziedzinie literatury (17:00). Także tego dnia będzie można zobaczyć i posłuchać &lt;/span&gt;Wiesława Myśliwskiego&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, autora między innymi rewelacyjnego &quot;Traktatu o łuskaniu fasoli&quot; (20:00). Warto też wybrać się na trochę wcześniejsze spotkanie o Ukrainie z udziałem między innymi &lt;/span&gt;Igora Miecika&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, który w całkiem ciekawy sposób pisał o Rosji w książce: &quot;14:57 do Czyty. Reportaże z Rosji&quot;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;W czwartek dobrze by było zarezerwować chwilę na spotkanie z &lt;/span&gt;profesorem Bralczykiem&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, który będzie opowiadał o tym, jak wysławiać się w sposób niebanalny (16:00), a trochę później postawić na coś wielkiego, czyli spotkanie z &lt;/span&gt;Hanną Krall, Mariuszem Szczygłem i Wojciechem Tochmanem&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; (20:00). Tegoroczna edycja generalnie jest bardzo ciekawa dla każdego, kto interesuje się literaturą faktu, a to wydarzenie (obok spotkania z Aleksijewicz) jest z pewnością jednym z ważniejszych.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Ciekawie zapowiada się też niedziela, kiedy odbędzie można posłuchać między innymi opowieści o tym, w jaki sposób kobiety piszą biografie. Weźmie w nim udział&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Angelika Kuźniak&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, która pisała o &quot;Papuszy&quot; (15:30). Za to wieczorem można się wybrać na wykład &lt;/span&gt;Jonathana Frazena&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; &quot;Jak pisać&quot;. Oprócz tego w ramach Conrad Festiwalu odbywa się oczywiście mnóstwo innych wydarzeń - cały program znajdziecie &lt;a href=&quot;http://conradfestival.pl/program&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;358&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-NvzhvqBmjew/ViJjh6kcPwI/AAAAAAAAM04/7OBuhIicLJ8/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;To oczywiście nie wszystko, bo od czwartku trzeba będzie pomyśleć o dzieleniu czasu pomiędzy dwie imprezy, wtedy przecież ruszają kolejne Targi Książki w Krakowie, a to może znaczyć tylko jedno: mnóstwo książek w jednym miejscu. Będą promocje, będą autorzy, będzie też można wybrać się na ciekawe spotkanie związane z literaturą. Jak co roku polecam kilka z dobrze brzmiącą nazwą, bo zwykle właśnie takie okazują się najbardziej interesujące. W czwartek &lt;/span&gt;&quot;...i BOOK stworzył KRAKÓW, czyli jak powstają WIELKIE książki w Małopolsce&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; (14:00). Mam wrażenie, że ciągle Krakowowi brakuje prozy na miarę &quot;Lalki&quot;, którą może szczycić się Warszawa, ale może zostanę wyprowadzona z błędu?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Piątek będzie za to całkiem mobilny. Najpierw &quot;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Publikacje mobilne - jak zachęcić czytelników do korzystania z książek w świecie tabletów i smartfonów?&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; (11:00). Co prawda ten tytuł nie do końca brzmi dobrze, bo wkradła się tutaj typowa myśl apokaliptyczna pod tytułem: &quot;Dzisiejszy świat nie czyta, ludzie zamieniają się w komputery&quot;, ale ciągle mam nadzieję, że będzie dobrze. Drugi akcent online to spotkanie o mediach społecznościowych, czyli: &quot;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Alchemia bestsellera - wykorzystaj potencjał mediów społecznościowych w efektywnej promocji&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; (13:00). A w sobotę coś bliżej nieokreślonego, ale za to z jakim tytułem! &quot;&lt;/span&gt;Weź przestań, Rób To, Co Kochasz!&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; (10:00).&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;PS. Oprócz tego w tym roku w ramach obydwóch wydarzeń będzie można wziąć udział w spotkaniach dedykowanych blogerom - można wypatrywać&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://s%C5%82aby%20scenariusz%2C%20s%C5%82aba%20realizacja%2C%20kiepskie%20uj%C4%99cia%20i%20gra%20aktorska%20pozostawiaj%C4%85ca%20wiele%20do%20%C5%BCyczenia%20w%20kilku%20przypadkach./&quot;&gt;Strefy blogera&lt;/a&gt; na Conrad Festiwalu i wybrać się na specjalne wydarzenia na Targach Książki, pod warunkiem, że zarejestrowaliście się wcześniej.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;To jak, widzimy się w Krakowie? :)&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/2609156345190977960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/10/gdzie-warto-byc.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/2609156345190977960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/2609156345190977960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/10/gdzie-warto-byc.html' title='Gdzie warto być w najbliższym czasie? W Krakowie!'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-u9F_oHH5Fow/Vh58Cod7j9I/AAAAAAAAM0M/9za-qBx2Hd8/s72-c/magnolie.png" height="72" width="72"/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-4680646042557873614</id><published>2015-10-10T14:46:00.000+02:00</published><updated>2015-10-10T14:46:24.497+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Aktualności literackie"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Aleksijewicz Swietłana"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><title type='text'>Dlaczego Swietłana Nobla dostała?</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Do tej pory miałam dość określone podejście do noblistów w dziedzinie literatury - prawie wcale mnie oni nie interesowali. Raz zdarzyło się, że przeczytałam książkę danego pisarza tylko dlatego, że został wyróżniony (&lt;i&gt;była to &quot;Ciotka Julia i skryba&quot; autorstwa Llosy&lt;/i&gt;) i to wystarczyło, żeby zrazić się na jakiś czas. Nie byłam jednak całkiem niesprawiedliwa, nie przestałam na przykład czytać Szymborskiej tylko dlatego, że miała nieszczęście tego Nobla dostać &lt;i&gt;:)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;495&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-g0kfZuPx6vk/VhkEQT52vvI/AAAAAAAAMyY/MSJfkUe5cPk/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Zdjęcie: Margarita Kabakova&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Aż tu nagle statuetka wędruje do &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Swietłany Aleksijewicz&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Nie powinno to być jakieś wielkie zaskoczenie, w końcu była ona faworytką (&lt;i&gt;chociaż z drugiej strony, patrząc choćby na Murakamiego, może to znaczyć tyle co nic&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;). Mimo wszystko ja do ostatniej chwili za bardzo nie wierzyłam, że tak się to skończy,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;pewnie dlatego, że &lt;/span&gt;nigdy wcześniej literacki Nobel nie trafił do autora reportaży&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Nic w tym dziwnego, w końcu jeszcze jakiś czas temu był to gatunek uważany za raczej podrzędny w stosunku do innych, dopiero niedawno stał się popularny i bardziej ceniony, co mogło mieć spory wpływ na decyzję jury. Kiedyś usłyszałam (&lt;i&gt;co prawda w odniesieniu do ekonomii, ale tutaj schemat jest podobny&lt;/i&gt;), że można być geniuszem, ale jeśli ktoś nie wstrzeli się w obowiązujący paradygmat, szanse na bycie docenionym są minimalne -&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;i pewnie jest w tym sporo prawdy.&amp;nbsp;Nobel dla Aleksijewicz to więc znak, że reportaże są już oficjalnie akceptowane jako pełnoprawny gatunek literacki, którego wartością jest po pierwsze przekaz, ale też i walory językowe.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jednego i drugiego tekstom Swietłany Aleksijewicz odmówić nie sposób. Gdybym pisała o niej kilka lat temu, byłyby to pewnie same zachwyty.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Byłam pod ogromnym wrażeniem &lt;/span&gt;&lt;u style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2013/02/wiatr-ze-wschodu-historia-smutnego.html&quot;&gt;Czarnobylskiej modlitwy&lt;/a&gt;&quot;&lt;/u&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; - tego, jak blisko podchodziła ona do ludzi, którym Czarnobyl zdefiniował całe życie, jak bardzo interesowały ją ich losy i emocje, ale też jak dobrze potrafiła to wszystko opisać.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Kiedy potem przeczytałam &lt;/span&gt;&lt;u style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2013/05/wojna-w-oczach-dzieci-ostatni.html&quot;&gt;Ostatnich świadków&lt;/a&gt;&quot;&lt;/u&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, Aleksijewicz została jednym z najbardziej cenionych przeze mnie autorów. Tym razem też przyjrzała się najbardziej poszkodowanym, rewelacyjnie weszła w ich życie i odczucia, pozostając przy tym dość oszczędną w języku. Zmuszała czytelnika, żeby część tekstu, tego po wielokropku, układał sobie sam w głowie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-n8AAtUNsEDk/Vhj8WPcE3tI/AAAAAAAAMxs/ss7vfx_FktQ/s1600/magnolie.png&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-n8AAtUNsEDk/Vhj8WPcE3tI/AAAAAAAAMxs/ss7vfx_FktQ/s1600/magnolie.png&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Zetknęłam się jeszcze z dwoma tytułami Białorusinki: &lt;u&gt;&quot;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/04/nagrodakapuscinskiego.html&quot;&gt;Czasami secondhandu&lt;/a&gt;&quot;&lt;/u&gt; i &lt;/span&gt;tytułem, od którego większość - zresztą bardzo słusznie - zaczyna: &quot;Wojna nie ma w sobie nic z kobiety&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Jako niezależne utwory były bardzo dobre, ale po zestawieniu ich z innymi można pomyśleć, że&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Swietłana Aleksijewicz pisze ciągle tę samą książkę - może z innym wątkiem głównym, ale zawsze z tragedią w tle. Może o różnych osobach, ale mimo wszystko całkiem podobnych. Nadal jednak polecam jej książki, przynajmniej jedną naprawdę warto znać.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Można chyba powiedzieć, że dobrze się złożyło, bo &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Swietłana Aleksijewicz niedługo pojawi się w Krakowie&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;. Będzie można ją zobaczyć na &lt;u&gt;&lt;a href=&quot;http://conradfestival.pl/wydarzenie/rosja-nie-ma-w-sobie-nic-z-kobiety-spotkanie-ze-swietlana-aleksijewicz&quot;&gt;Conrad Festiwalu&lt;/a&gt;&lt;/u&gt;, czyli największym festiwalu literackim w kraju. Oficjalnie spotkanie odbywa się w Kinie pod Baranami, ale słyszałam już plotki, że zostanie przeniesione do Centrum Kongresowego i mam nadzieję, że tak właśnie będzie, bo Kino pod Baranami to miejsce kultowe i klimatyczne, ale jednak niezbyt duże.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/4680646042557873614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/10/dlaczego-swietana.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/4680646042557873614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/4680646042557873614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/10/dlaczego-swietana.html' title='Dlaczego Swietłana Nobla dostała?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-g0kfZuPx6vk/VhkEQT52vvI/AAAAAAAAMyY/MSJfkUe5cPk/s72-c/magnolie.png" height="72" width="72"/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-6053619298652373464</id><published>2015-10-05T20:55:00.000+02:00</published><updated>2015-10-05T20:55:06.143+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Marketing kultury"/><title type='text'>Jak cię widzą, tak wchodzą lub nie. Czy księgarnie potrafią przyciągać do siebie ludzi?</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeśli to prawda, że czytanie książek wpływa pozytywnie na naszą wyobraźnię i sprawia, że stajemy się bardziej kreatywni, księgarnie powinny być tymi miejscami, które reklamują się najlepiej na świecie. Bywa z tym różnie, ale pozytywnych przykładów nie brakuje - nawet tych przygotowanych najniższym kosztem.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-e6KOnGePsjc/VhFj9nL6HZI/AAAAAAAAMDA/zGvOUkxnRnQ/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;Ciekawie zaprojektowane wnętrze to niezły sposób na przyciągnięcie ludzi do księgarń,&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;ale zdecydowanie nie można o nim myśleć w kategoriach niskich kosztów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;Nie o wnętrzach będzie więc mowa (&lt;i&gt;może kiedyś&lt;/i&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Stacjonarne księgarnie mają tę przewagę nad internetowymi, że oprócz samych książek posiadają też przestrzeń, którą mogą wykorzystywać do angażowania stałych bywalców i przyciągania nowych klientów. Jednym z najlepszych na to sposobów jest organizowanie spotkań autorskich i warsztatów. W Krakowie świetnie radzi sobie pod tym względem &lt;i&gt;Księgarnia Pod Globusem&lt;/i&gt;. Regularnie odbywają się tam różne wydarzenia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Świetnym działaniem wykorzystywanym offline jest też wstawianie do księgarń kącików z kawą, bo to wpływa jednocześnie na atmosferę i częstotliwość, z jaką wpada się do danego miejsca, a przy okazji sprawia, że zapach książek łączy się z zapachem kawy - &lt;i&gt;czego chcieć więcej&lt;/i&gt;? W Warszawie kawę można wypić na przykład we &lt;i&gt;Wrzeniu Świata&lt;/i&gt;. I wreszcie mój ulubiony sposób budowania marki - zatrudnianie odpowiednich ludzi. Takich, którzy po usłyszeniu: &quot;Szukam książki, hm, z niebieską okładką...&quot; są w stanie przebić się przez wszystkie półki, żeby komuś tę jedną znaleźć, w przerwach pomiędzy obsługiwaniem klientów rozmawiają między sobą o tym, czy Tokarczuk zasłużyła na Nike bardziej niż inni nominowani, a stałych bywalców kojarzą z ich ulubionymi gatunkami. I pracują w tej księgarni, bo chcieli pracować w księgarni, a nie gdziekolwiek.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;365&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-l6Ar7_uMccg/VhFmWD9atgI/AAAAAAAAMDM/P9QC7Wug6hg/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Księgarz z pasją to też coś, co sprawia, że do księgarni chętniej się przychodzi i częściej&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;zostawia w niej pieniądze. Chociaż z drugiej strony - jeśli wcieleniem kapitalistycznej&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;żądzy pieniądza jest Tom Hanks, kto by narzekał na brak u niego miłości do książek?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;(kadr z filmu &quot;Masz wiadomość&quot;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;No dobrze, ale to wszystko przykłady działań skierowanych do ludzi przynajmniej kojarzących dane miejsce albo będących miłośnikami literatury (&lt;i&gt;umówmy się, że jeśli już ktoś w środku mroźnej zimy wybiera się wieczorem na spotkanie autorskie, ma w sobie coś z maniaka&lt;/i&gt;). Podobnie plakaty reklamujące promocje w stylu &quot;2 za 1&quot; przyciągają tych, którzy w księgarniach bywają tak czy inaczej, bo do czego przydadzą się dwie książki komuś, kto nie potrzebuje nawet jednej?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;A co z osobami, których czytanie interesuje trochę mniej? Im trzeba dopiero uświadomić, że &lt;i&gt;potrzebują &lt;/i&gt;wejść do księgarni, a więc stworzyć sobie popyt. Nie jest to łatwe, ale najodważniejsi próbują - i to tym, czego u nich najwięcej i (miejmy nadzieję) w najlepszej jakości, czyli słowem.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Tajne Komplety&quot; z Wrocławia wykorzystały szum, jaki zrobił się wokół klauzuli sumienia w świecie medycyny, żeby wyznać, że nie sprzedają słabej literatury. Księgarnia &quot;Tak Czytam&quot; w Łodzi postawiła na hasło już od jakiegoś czasu krążące w internecie: &quot;Gorąco? Kup książkę! Nadal będzie Ci gorąco, ale będziesz miał książkę&quot;, a Kino za Rogiem dało do zrozumienia (całkiem słusznie!), że tam, gdzie nie ma kawy i książek, jest już tylko rozpacz i niedola.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;382&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-ta3fsPXKcsA/U-5oPGeo53I/AAAAAAAALPM/S7_qkc6buVI/s1600/2014-08-13%2B15.38.38.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;382&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-aYLIUz8obmk/Vg_eYKF-P5I/AAAAAAAAMCw/JruY8YiOYc8/s640/1.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;&quot;Tajne komplety&quot;, &quot;Tak czytam&quot; i &quot;Kino za rogiem&quot;, czyli trzy dowody na to, że przyciągnąć&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;uwagę można niewielkim wysiłkiem i kosztem&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Wystarczył pomysł, tablica i kreda, żeby stworzyć coś niebanalnego i przyciągającego uwagę - nie tylko osób lubiących literaturę. Miejmy nadzieję, że księgarnie coraz częściej będą wykorzystywać w autopromocji pomysły, które są dowodem na to, że czytanie rzeczywiście sprawia, że stajemy się bardziej kreatywnymi ludźmi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/6053619298652373464/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/10/jak-cie-widza.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/6053619298652373464'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/6053619298652373464'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/10/jak-cie-widza.html' title='Jak cię widzą, tak wchodzą lub nie. Czy księgarnie potrafią przyciągać do siebie ludzi?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-e6KOnGePsjc/VhFj9nL6HZI/AAAAAAAAMDA/zGvOUkxnRnQ/s72-c/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png" height="72" width="72"/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-5432935796090166968</id><published>2015-09-29T21:46:00.000+02:00</published><updated>2015-09-29T21:46:47.909+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><title type='text'>Co czytać jesienią? Literatura faktu, którą warto sprawdzić</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;332&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-ty3_GPlxxL8/Vgq6ERI-ULI/AAAAAAAAMA0/FMqc0WWMZgM/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;/Padurariu Alexandru/&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dzisiaj wtorek. Chodzą plotki, że mamy Międzynarodowy Dzień Kawy. Swoją drogą całkiem to wygodne, że prawie codziennie kalendarz podrzuca nam jakąś okazję do świętowania (&lt;i&gt;dzień książki, dzień bloga, dzień poprzedzający to, że jutro jest ważny dzień, czyli Sylwester - i tak dalej&lt;/i&gt;). Powoli rozgaszcza się też u nas jesień, a to już drugi powód, żeby wreszcie usiąść i zrobić porządną listę książek do przeczytania w najbliższym czasie, bo co innego pasuje tak dobrze do jesieni i kawy jak literatura? No właśnie. Dla tych, którzy jeszcze nie zaplanowali niczego z non-fiction - &lt;/span&gt;lista reportaży, dzienników, wspomnień i listów, które warto sprawdzić&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-XnIDtWosGjo/Vgq9qcwNvcI/AAAAAAAAMBA/VjsakQ5R24k/s1600/download.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-XnIDtWosGjo/Vgq9qcwNvcI/AAAAAAAAMBA/VjsakQ5R24k/s200/download.jpg&quot; width=&quot;124&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;Najciekawsza, na jaką trafiłam w ostatnim czasie:&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;/span&gt;13 pięter&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; - Filip Springer&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;O tym, jak się mieszka w Polsce - na swoim, wynajmowanym, a w skrajnych przypadkach w ogóle. Opowieści z perspektywy makro (&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;o polityce państwa i idealistach poświęcających się dla sprawy&lt;/i&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;) i mikro (&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;o pojedynczych dramatach ludzi zadłużonych i z różnych powodów nieszczęśliwych&lt;/i&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Książka odrobinę niewyważona, jak to często z reportażami bywa. Przedstawia sytuację tak, jakby nie dało się kupić mieszkania na kredyt i jakoś sobie życie ułożyć, ale z drugiej strony stanowi świetną przeciwwagę do tego, co słyszy się wszędzie wokół - że zadłużanie się na trzydzieści lat to jedyna opcja, innego wyjścia nie ma. &quot;13 pięter&quot; to reportaż dobrze napisany i poruszający ważny problem jednocześnie.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-nhurfgK009E/VgrYXV5689I/AAAAAAAAMBQ/3jv5SSZnQAo/s1600/imgres.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-nhurfgK009E/VgrYXV5689I/AAAAAAAAMBQ/3jv5SSZnQAo/s200/imgres.jpg&quot; width=&quot;125&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;Najbardziej pozytywne zaskoczenie&lt;/i&gt;:&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;/span&gt;Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; - Jenny Nordberg&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Europejska dziennikarka opowiadająca o obyczajowej rewolucji w Afganistanie - wyobrażacie sobie, jak źle mogło się to skończyć? Od początku wyobrażałam sobie to mniej więcej tak, że jeden stereotyp będzie gonił następny, ale nic takiego się nie zadziało.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jenny Nordberg napisała książkę mądrą i ciekawą. Nie ślizga się w niej po powierzchni, ale całkiem dokładnie opisuje zjawisko &lt;i&gt;bacza pusz&lt;/i&gt; (a więc przebierania małe dziewczynki za chłopców), a następnie wykorzystuje je do analizy sytuacji kobiet w Afganistanie.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-T2OTFrWsRqE/VgrYoAje20I/AAAAAAAAMBY/giyHIOP4I34/s1600/imgres.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-T2OTFrWsRqE/VgrYoAje20I/AAAAAAAAMBY/giyHIOP4I34/s200/imgres.jpg&quot; width=&quot;125&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;Najdłużej wyczekiwana premiera:&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;/span&gt;Wszystkie wojny Lary&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; - Wojciech Jagielski&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Na pewno macie takich autorów, po których książki sięgacie w ciemno. Dla mnie kimś takim jest Wojciech Jagielski. Co prawda jego &quot;Wieże z kamienia&quot; nie zrobiły na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia, ale &quot;Wypalaniem traw&quot; zasłużył sobie na to, żeby każda premiera jego książki była wydarzeniem.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Wszystkie wojny Lary&quot; to opowieść o kobiecie, której synowie wyjechali z Gruzji do Polski w poszukiwaniu lepszego życia, a następnie trafili do Syrii, by stać się częścią świętej wojny.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-weight: normal; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-xwgCCh70CDE/Vgrbrm3NRiI/AAAAAAAAMBk/_4iHvjfjznQ/s1600/imgres.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-xwgCCh70CDE/Vgrbrm3NRiI/AAAAAAAAMBk/_4iHvjfjznQ/s200/imgres.jpg&quot; width=&quot;125&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;font-weight: normal; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;Największy przypadek w wyborze:&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;/span&gt;Listy niezapomniane&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; - zebrał i opracował Usher Shaun&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Pewnie nawet nie zwróciłabym uwagi na tę książkę, gdyby dosłownie nie wpadła mi w ręce. Byłaby to chyba największa strata roku, bo listy zebrane przez Ushera Shauna to coś po prostu niesamowitego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jest to zbiór ponad stu listów wysłanych przez osoby znane z historii lub do nich zaadresowanych. W moim jak dotąd ulubionym znalazłam taki fragment: &quot;&lt;i&gt;Na czarną godzinę pozostaje nam nadzieja. W imię porządku i wytrwałości wstanę rankiem w niedzielę i nakręcę zegar&lt;/i&gt;&quot;. Książka jest rewelacyjna. Mam zamiar spędzić z nią jeszcze trochę czasu, a lubiącym listy i historię polecam zrobić dokładnie to samo.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-Y0WU5ISMh-c/VgrfeiVYFVI/AAAAAAAAMBw/KUoYAqeiwF0/s1600/imgres.png&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-Y0WU5ISMh-c/VgrfeiVYFVI/AAAAAAAAMBw/KUoYAqeiwF0/s200/imgres.png&quot; width=&quot;133&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;Najbardziej niepewna w zestawie&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;/span&gt;Jak przestałem kochać design&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; - Marcin Wicha&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Tej jeszcze nie mogę polecić, a to dlatego, że to właśnie mój wybór na tę jesień i do tej kawy. Dałam się przekonać okładce. Zachwycając się nią mam przed oczami scenę z lekcji plastyki: nauczyciel opowiada uczniom, że dane dzieło mieści w sobie mnóstwo odwołań do naszego życia, a oni widzą tylko kilka kresek maźniętych gdziekolwiek. A tutaj okładka z Worda - i czym tu się zachwycać?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Tylko jak się na nią patrzy, od razu ma się przed oczami człowieka, który z designem jest związany od zawsze. I nietrudno sobie wyobrazić, jak przez lata zmęczył temat do tego stopnia, że teraz już ma dość. Chociaż może wcale nie? Może to nie o tym? Może to wszystko to tylko podpucha? Mam zamiar się przekonać.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Z tych pięciu tytułów właściwie każdy jest inny od pozostałych, dlatego mam nadzieję, że bez problemu znajdziecie coś dla siebie. Jeśli nie, na szczęście jest jeszcze całe mnóstwo propozycji do wyboru.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/5432935796090166968/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/09/literaturafaktunajesien.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/5432935796090166968'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/5432935796090166968'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/09/literaturafaktunajesien.html' title='Co czytać jesienią? Literatura faktu, którą warto sprawdzić'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-ty3_GPlxxL8/Vgq6ERI-ULI/AAAAAAAAMA0/FMqc0WWMZgM/s72-c/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png" height="72" width="72"/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-7159082078435371831</id><published>2015-09-27T20:33:00.001+02:00</published><updated>2015-09-27T20:33:46.272+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura"/><title type='text'>Play it again, Sam*, czyli dlaczego zdarza nam się wracać do tych samych książek i filmów?</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Ludzie dzielą się chyba na dwie grupy. Pierwsza to ci, którzy mają uczulenie na spoilery i w skrajnych przypadkach nie sprawdzają nawet fabuły przed przeczytaniem książki albo obejrzeniem filmu. Jeśli tak, do drugiej musimy wrzucić wszystkich z własnej woli oglądających w każde święta &quot;&lt;i&gt;To właśnie miłość&lt;/i&gt;&quot; (2003), &quot;&lt;i&gt;Szklaną pułapkę&lt;/i&gt;&quot; (1988) albo cokolwiek innego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Zatrzymajmy się na chwilę na tym człowieku, który po raz kolejny (&lt;i&gt;drugi? trzeci? piąty?&lt;/i&gt;) wpatruje się w&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Andrew Lincolna przerzucającego kartki z wyznaniem miłosnym. Czy on naprawdę nie ma żadnego innego pomysłu na spędzenie swojego czasu wolnego? (&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Siedzący przed ekranem, nie Andrew, ten akurat odwala kawał dobrej roboty&lt;/i&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;). Przyjmując nawet, że nie ma innych zajęć, mógłby przecież czytać albo oglądać coś, czego wcześniej nie znał. D&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;la tych, którzy przebrnęli już przez wszystko, co kiedykolwiek napisali klasycy (&lt;i&gt;czy tacy w ogóle istnieją?&lt;/i&gt;), znajdą się przecież jeszcze tony nowości powstających nawet w tym momencie. Nie jestem pewna, czy ktoś to kiedyś policzył, ale całkiem możliwe, że do czasu kiedy skończycie czytać to zdanie, na świecie statystycznie &quot;&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;napisze się&lt;/i&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; jakaś książka.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;360&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-GwQgU5IwGxA/Vgeorsad-tI/AAAAAAAAL_s/8zZZsG56Rn0/s640/maxresdefault.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;Czemu wracać do tych samych książek i filmów? &lt;br /&gt;Każdy powód jest dobry (N&lt;i&gt;a zdjęciu kadr z filmu &quot;&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/To.Wlasnie.Milosc&quot;&gt;To właśnie miłość&lt;/a&gt;&quot;&lt;/i&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Z logicznego punktu widzenia ciągłe wracanie do tego samego pewnie nie ma żadnego sensu, ale co z tego, jeśli ponowne czytanie Bułhakowa to dla kogoś gwarancja, że trafi na kawał dobrego tekstu, a połowy szczegółów pewnie i tak już nie pamięta, więc może nawet da się czymś zaskoczyć? W tym samym czasie mógłby przecież męczyć się ze słabej jakości kryminałem. Albo zamiast pójść do kina na przeciętne &quot;&lt;i&gt;Sicario&lt;/i&gt;&quot; (2015), zostanie w domu i zobaczy coś, co zna już niemal na pamięć i będzie się przy tym świetnie bawić.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;Ba&lt;/i&gt;, gdybyśmy nie lubili powtórek, dwa poważne segmenty kultury współczesnej miałyby poważny problem: pierwszym jest przemysł muzyczny, drugim - brazylijskie tasiemce. Jeśli to kogoś nie przekonuje, niech przypomni sobie słowa&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jerzego Pilcha z książki &quot;Bezpowrotnie utracona leworęczność&quot;:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;/span&gt;Książek nie czyta się po to, aby je pamiętać. &lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Książki czyta się po to, aby je zapominać, zapomina się je zaś po to, by móc znów je czytać&quot;. To chyba najlepsze usprawiedliwienie ponownego zaglądania do &quot;&lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2013/08/jane-eyre.html&quot;&gt;Dziwnych losów Jane Eyre&lt;/a&gt;&quot;&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jest jeszcze druga kategoria powrotów - kiedy sięgamy po coś, co już czytaliśmy albo oglądaliśmy, chociaż tak naprawdę widzimy to po raz pierwszy. Może i bohaterowie od czasu do czasu zrobią coś zaskakującego, ale generalnie fabuła opiera się na schemacie, który znamy od lat. W przypadku kina najczęściej są to komedie romantyczne i filmy akcji, zupełnie jak &quot;&lt;a href=&quot;https://www.youtube.com/watch?v=iM0sc183JCk&quot;&gt;Kryptonim U.N.C.L.E.&lt;/a&gt;&quot; (2015). Nie ma w nim ani jednego wątku, który mógłby zaskoczyć kogokolwiek, kto choćby otarł się o Bonda czy jakikolwiek inny film o ratowaniu świata, a mimo to ogląda się świetnie i jestem pewna, że w wielu przypadkach na jednym razie się nie skończy (&lt;i&gt;u mnie na pewno nie&lt;/i&gt;).&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-weight: normal; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;436&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-5nD_H-ZYFBQ/Vgf8F2bEcJI/AAAAAAAAMAA/X9y2vtPLpMo/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-weight: normal; text-align: center;&quot;&gt;Kadr z filmu &quot;&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/film/Kryptonim+U.N.C.L.E.-2015-583309/photos/591047&quot;&gt;Kryptonim U.N.C.L.E.&lt;/a&gt;&quot;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; font-weight: normal; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dla niektórych wracanie do tych samych tytułów może być zwyczajną stratą czasu. Fakt, chociaż z drugiej strony jeśli znowu przeczytamy Jane Austen i już nie zrobi na nas takiego wrażenia jak kilka lat wcześniej, albo wręcz przeciwnie - nagle zauważymy, jak wiele rzeczy nam wcześniej umknęło, będziemy wiedzieć, że jesteśmy już kimś trochę innym. &lt;i&gt;Jeśli nie, przynajmniej będziemy się świetnie bawić :)&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dlatego mój plan na najbliższe dni to powrót do książki: &quot;Tato, gdzie jedziemy?&quot;, Jeana-Louisa Fourniera. Będę sprawdzać, czy rzeczywiście jest tak ważna, jaką ją zapamiętałam.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;clear: both; text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: #666666; font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;*&quot;Play it again, Sam&quot;, czyli: &quot;Zagraj to jeszcze raz, Sam&quot; to słowa wiązane z filmem &quot;Casablanca&quot;, chociaż wcale tam nie padają (w rzeczywistości główna bohaterka prosi muzyka: &quot;Zagraj to, Sam, przez wzgląd na dawne czasy&quot;).&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-MYHhG0fbbT8/VggvIRlRdDI/AAAAAAAAMAk/NG9rt5MQrPI/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-MYHhG0fbbT8/VggvIRlRdDI/AAAAAAAAMAk/NG9rt5MQrPI/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Książki wspomniane w tekście:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&quot;&lt;b&gt;Bezpowrotnie utracona leworęczność&lt;/b&gt;&quot; &lt;br /&gt;Jerzy Pilch&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&quot;&lt;b&gt;Dziwne losy Jane Eyre&lt;/b&gt;&quot;&lt;br /&gt;Charlotte Bronte&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&quot;&lt;b&gt;Tato, gdzie jedziemy?&lt;/b&gt;&quot;&lt;br /&gt;Jean-Louis Fournier&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/7159082078435371831/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/09/jeszczeraz.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/7159082078435371831'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/7159082078435371831'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/09/jeszczeraz.html' title='Play it again, Sam*, czyli dlaczego zdarza nam się wracać do tych samych książek i filmów?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-GwQgU5IwGxA/Vgeorsad-tI/AAAAAAAAL_s/8zZZsG56Rn0/s72-c/maxresdefault.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-9129424750113047944</id><published>2015-08-30T08:52:00.000+02:00</published><updated>2015-08-30T08:52:06.139+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kino"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura"/><title type='text'>Co możemy powiedzieć o filmie, którego nie widzieliśmy do końca?</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Ostatnio coraz częściej zdarza się, że nie oglądam jakiegoś filmu do końca z jednego prostego powodu - &lt;i&gt;szkoda mi czasu&lt;/i&gt;. Nie mam pojęcia jak to się stało, że nagle tak bardzo zaczęłam go cenić, chociaż z drugiej strony może to być wina niewłaściwego wyboru tytułów do obejrzenia. Przy tej okazji zaczęłam się zastanawiać, co tak właściwie możemy powiedzieć o książkach i filmach, których nie znamy w całości - &lt;i&gt;że są tak tragiczne, że nawet nie dobrnęliśmy do końca, a może raczej nie jesteśmy pewni, jak je oceniać, bo widzieliśmy tylko połowę&lt;/i&gt;?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;438&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-718fVAVLOAg/Va37iPRzpqI/AAAAAAAAL6A/dLXn9-G5QnI/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Film, którego nie obejrzałam do końca:&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&quot;List w butelce&quot; (&lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/film/List+w+butelce-1999-585/photos/313622&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jest przynajmniej kilka tytułów, o których wiem &lt;i&gt;mniej więcej&lt;/i&gt; tyle, że nie chcę do nich wracać, chociaż obejrzałam 20, może 30 minut całości. Na pierwszym miejscu &quot;&lt;i&gt;List w butelce&lt;/i&gt;&quot; - o kobiecie zakochującej się w mężczyźnie piszącym listy miłosne do innej. Oprócz tego tytuły, po których spodziewałam się czegoś przynajmniej dobrego, a mimo to nie dałam się przekonać, żeby wysiedzieć na nich do końca, czyli &quot;&lt;i&gt;Wkręceni&lt;/i&gt;&quot; albo &quot;&lt;i&gt;Za jakie grzechy, dobry Boże?&lt;/i&gt;&quot;. (W obydwóch przypadkach humor trochę nie w moim stylu). Tak sobie myślę, że gdybym wytrwała do &amp;nbsp;napisów końcowych, moja ocena raczej by się nie zmieniła, ale z drugiej strony ostatnie dziesięć minut mogłoby przecież okazać się odkryciem...&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Takie przypadki przecież się zdarzają. Żeby było zabawniej, przykład też z ekranizacji powieści Sparksa. Co prawda nagły zwrot akcji będzie zaskoczeniem tylko dla tych, którzy pierwowzoru &quot;&lt;i&gt;Bezpiecznej przystani&lt;/i&gt;&quot; nie czytali, ale zakładam, że ci akurat wiedzą, na co się piszą. Istnieje szansa, że ci z pozostałych, którzy nie przepadają za ckliwymi romansami, na początku zrażą się do filmu, ale w połowie cała perspektywa trochę się zmienia. Nie robi to od razu z &quot;&lt;i&gt;Bezpiecznej przystani&lt;/i&gt;&quot; arcydzieła, ale sprawia, że jest to inna historia, niż mogło się na początku wydawać.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;422&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-9wZtKYykZT4/VeFeXG8NLOI/AAAAAAAAL-k/k02mo2XylY8/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Film, który oceniałabym inaczej, gdybym nie obejrzała go do końca&lt;/b&gt;:&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&amp;nbsp;&quot;Bezpieczna przystań&quot; (&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/film/Bezpieczna+przysta%C5%84-2013-651830/photos/373464&quot;&gt;źródło&lt;/a&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Po drugiej stronie monety mamy jednak filmy, które być może chętnie wyłączylibyśmy w połowie, gdyby tylko ktoś nam powiedział, że lepiej już nie będzie. Mimo to oglądamy dalej, czekając na moment, w którym stanie się coś nieoczekiwanego, aż tu nagle &quot;&lt;i&gt;nieoczekiwanie&lt;/i&gt;&quot; na ekran wbiegają napisy końcowe.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Zdarzyło się, że siedziałam w kinie na &quot;&lt;i&gt;Mężczyźnie (nie)potrzebnym od zaraz&lt;/i&gt;&quot; i w połowie zobaczyłam ze znajomymi, że para staruszków wychodzi. Ktoś rzucił: &quot;&lt;i&gt;Może my też wyjdziemy?&lt;/i&gt;&quot;, ale zostaliśmy. Film się skończył, lepiej nie było, a ta para z połowy filmu przynajmniej w międzyczasie zdążyła pewnie przejść się na kawę albo zrobić cokolwiek innego. Tutaj jednak chyba nie mieliśmy nadziei na poprawę, ale czasem jest tak, że oglądamy coś na siłę i naprawdę kibicujemy filmowi, żeby &quot;coś&quot; się zadziało i było lepiej, jak w moim przypadku z &quot;&lt;i&gt;Grawitacją&lt;/i&gt;&quot;. Skończyło się na tym, że po seansie przez jakiś czas twierdziłam, że nie można zrobić dobrego kina o kosmosie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jest jeszcze jedna skrajność - filmy, które być może ocenilibyśmy lepiej, gdybyśmy nie obejrzeli ich do końca. W tej chwili przychodzi mi do głowy &quot;&lt;i&gt;Apartament&lt;/i&gt;&quot; (ten w reż. Paula McGuigana). Gdybym wyłączyła go wcześniej, pewnie uważałabym, że był przeciętny. Z perspektywy całości oceniam go jeszcze gorzej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://2.bp.blogspot.com/-P--YxJH7Gkk/VeFhoUNiIYI/AAAAAAAAL-w/g0fbl2yRK-E/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;Film, którego nie obejrzałabym do końca, gdyby ktoś mi powiedział, że lepiej nie będzie&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;(...no chyba że ze względu na widoki): &quot;Grawitacja&quot; (&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/film/Grawitacja-2013-564230/photos/441035&quot;&gt;źródło zdjecia&lt;/a&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jak to jest - kiedy już zaczniemy oglądać jakiś film czy czytać książkę, powinniśmy mimo wszystko starać się je skończyć? Kiedyś starałam się tak robić, teraz powiedziałabym raczej, że szkoda czasu, bo już sam fakt, że zwątpiliśmy w trakcie, sporo o danym tytule mówi, nawet jeśli zakończenie mogłoby sporo namieszać, bo przecież samo zakończenie filmu nie robi.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/9129424750113047944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/08/dokonca.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/9129424750113047944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/9129424750113047944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/08/dokonca.html' title='Co możemy powiedzieć o filmie, którego nie widzieliśmy do końca?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-718fVAVLOAg/Va37iPRzpqI/AAAAAAAAL6A/dLXn9-G5QnI/s72-c/magnolie.png" height="72" width="72"/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-2224095574532334265</id><published>2015-08-15T18:24:00.000+02:00</published><updated>2015-08-15T18:24:02.143+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura"/><title type='text'>Co czytać i oglądać po &quot;House of Cards&quot;? Książka, film, serial</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;358&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-bzqxHTXSL2E/VaF5cX2QhbI/AAAAAAAAL38/YyvUTjJhcO4/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&quot;House of Cards&quot; (&lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://variety.com/2015/digital/news/house-of-cards-renewed-for-season-4-by-netflix-1201465561/&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Z &quot;&lt;i&gt;House of Cards&lt;/i&gt;&quot; mam taki problem - obejrzałam dwa sezony, poleciłam ten tytuł kilku znajomym, a potem oni wciągnęli się w fabułę bardziej niż ja. Serial jest bardzo dobry, &lt;i&gt;to fakt&lt;/i&gt;, ale chyba nie do końca dla tych, którzy mają w sobie coś z głównego bohatera filmu: &quot;&lt;i&gt;Pan Smith jedzie do Waszyngtonu&lt;/i&gt;&quot; i nie chce im się wierzyć w to, że ludzie potrafią być aż tak zepsuci. Na szczęście jest przynajmniej kilka opcji dla osób niebędących fanami &quot;&lt;i&gt;House of Cards&lt;/i&gt;&quot;, ale lubiących polityczne tematy w filmach czy serialach albo wręcz przeciwnie - dla tych, którzy tak bardzo polubili ten serial, że teraz rozglądają się za czymś przynajmniej podobnym.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Książka:&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;i&gt;Mózg polityczny&lt;/i&gt;&quot; Drew Westen&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Drew Westen opowiada w tej książce, w jaki sposób ludzie podejmują decyzje polityczne (&lt;i&gt;jego zdaniem emocje mają tutaj dużo więcej do powiedzenia, niż mogłoby się wydawać&lt;/i&gt;). &quot;&lt;i&gt;Mózg polityczny&lt;/i&gt;&quot; to analiza spotów wyborczych i publicznych wypowiedzi różnych kandydatów na prezydenta Stanów Zjednoczonych pod kątem ich oddziaływania na wyborców. Wyszło bardzo merytorycznie i całkiem ciekawie - zwłaszcza dla zainteresowanych tematyką politycznego&amp;nbsp;&lt;i&gt;PRu&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;A dla tych, którzy wolą jednak opowieści fabularne, oczywiście trylogia będąca pierwowzorem serialu &quot;&lt;i&gt;House of Cards&lt;/i&gt;&quot;, autorstwa Michaela Dobbsa, której pierwsza część ukazała się już w roku 1989. Polska premiera kontynuacji - &quot;&lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://lubimyczytac.pl/ksiazka/260264/house-of-cards-ograc-krola&quot;&gt;House of Cards. Ograć króla&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&quot; jest planowana na 7 września.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;420&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-kMdSF6mmRJk/VaGFN1L4DeI/AAAAAAAAL4g/gxGWbJvPQvw/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&quot;Mózg polityczny&quot; (&lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://serwis.mamprawowiedziec.pl/2015/04/Drew-Westen-Mozg-polityczny.html&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Film: &lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;&lt;i&gt;Idy marcowe&lt;/i&gt;&quot;, reż. George Clooney&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dramat polityczny o młodym idealiście pracującym przy kampanii prezydenckiej kandydata Demokratów. Z czasem odkrywa on, że człowiek, którego popierał, wcale nie jest czysty jak łza, a sama polityka to raczej brudna gra. &quot;&lt;i&gt;Idy marcowe&lt;/i&gt;&quot; (2011) to film chyba najczęściej porównywany z &quot;&lt;i&gt;House of Cards&lt;/i&gt;&quot;, chociaż możliwości wyboru jest znacznie więcej...&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jako jedna z pierwszych - &quot;&lt;i&gt;Pan Smith jedzie do Waszyngtonu&quot; &lt;/i&gt;(1939)&lt;i&gt;, &lt;/i&gt;opowieść o naiwności, idealistycznym podejściu do świata i gotowości poświęcenia dla sprawy, a więc zupełne przeciwieństwo serialu z Kevinem Spacey w roli głównej. Inne tytuły warte uwagi to przede wszystkim &quot;&lt;i&gt;JFK&lt;/i&gt;&quot; (1991) o prokuratorze próbującym odkryć, kto stał za zamachem na Kennedy&#39;ego, &quot;&lt;i&gt;Wszyscy ludzie prezydenta&quot;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;(1976) o aferze, która pozbawiła Nixona prezydentury albo &quot;&lt;i&gt;Ten najlepszy&lt;/i&gt;&quot; (1964) o tym, jak wygląda walka pomiędzy dwoma kandydatami w wyborach prezydenckich.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;466&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-wsnEupKA8Dk/VaF7fpnc-6I/AAAAAAAAL4Q/ChggMqkO3C0/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&quot;Idy marcowe&quot; (&lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/film/Idy+marcowe-2011-530029/photos/272858&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Serial: &lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Żona idealna&quot; (2009-)&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Żona idealna&quot; to serial - &lt;i&gt;przynajmniej na początku&lt;/i&gt; - bardziej prawniczy niż polityczny. W tle skandal z udziałem prokuratora stanowego, a na pierwszym planie historia jego żony, która po latach wraca do zawodu prawnika. Z każdym kolejnym sezonem wątki polityczne stają się jednak coraz wyraźniejsze, a widz ma okazję obserwować, w jaki sposób myśli się o kreowaniu wizerunku polityka w mediach czy jak wyglądają zakulisowe rozgrywki pomiędzy kandydatami na to samo stanowisko. Dla tych, którzy chcieliby zobaczyć &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;lżejszą wersję &quot;&lt;i&gt;House of Cards&lt;/i&gt;&quot;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, a jednocześnie lubią seriale prawnicze, coś idealnego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Ci, którzy spraw sądowych woleliby raczej uniknąć, mają kilka interesujących tytułów do wyboru, między innymi &quot;&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Prezydencki poker&lt;/i&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; (1999-2006) czy &quot;&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Skandal&lt;/i&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; (2012-).&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;450&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-8RXPqwl_J3Q/VaF6SGCFThI/AAAAAAAAL4E/MzKk3skGuoI/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&quot;Żona idealna&quot; (&lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/serial/%C5%BBona+idealna-2009-501262/photos/249899&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Naprawdę jest w czym wybierać, w końcu polityka to dla popkultury (&lt;i&gt;i nie tylko dla niej&lt;/i&gt;) temat całkiem wdzięczny. Nawet jeśli &quot;House of Cards&quot; niespecjalnie was zainteresowało, bez problemu znajdziecie alternatywę - filmową, książkową, serialową, jakąkolwiek.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;*&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;br /&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;PS. Newsletter już się kończy, będzie wieczorem :)&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeśli chcecie, żeby trafił też na waszą skrzynkę,&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://blogspot.us11.list-manage1.com/subscribe?u=94c53418045029a90df491825&amp;amp;id=13d2ee341f&quot;&gt;zostawcie swój adres&lt;/a&gt;.&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/2224095574532334265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/08/pohouseofcards.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/2224095574532334265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/2224095574532334265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/08/pohouseofcards.html' title='Co czytać i oglądać po &quot;House of Cards&quot;? Książka, film, serial'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-bzqxHTXSL2E/VaF5cX2QhbI/AAAAAAAAL38/YyvUTjJhcO4/s72-c/magnolie.png" height="72" width="72"/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-8395353416069944213</id><published>2015-08-08T11:42:00.000+02:00</published><updated>2015-08-15T17:49:44.963+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Sztuka"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Turystyka kulturalna"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Zwiedzanie"/><title type='text'>Sztuka zwiedzania, czyli do jakiego miejsca wybrałbyś się w ślad za ulubionym bohaterem?</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;372&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-fw-axvniIfY/VbYQmFmoPGI/AAAAAAAAL7I/Wf9uZmgwPN0/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Niektórzy robią z tego prawdziwy biznes &lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- zbierają chętnych i organizują wycieczki po mieście śladami bohatera filmu czy książki, muzyka albo malarza. Na przykład w Park Hyatt w Tokio, gdzie powstał film &quot;Między słowami&quot;, można wykupić pakiet, który obejmuje pobyt w samym hotelu i zwiedzanie miasta śladami Boba i Charlotte. Trochę bliżej, bo w Warszawie, można na przykład wybrać się na &quot;Miś Tour&quot;, czyli wycieczkę tropem kultowych seriali.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;gt;&amp;gt; &lt;i&gt;Czytaj też:&lt;/i&gt; &lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2014/05/kultura-w-ruchu.html&quot;&gt;Kultura w ruchu&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeśli więc kiedykolwiek przyszło wam do głowy zwiedzanie Krakowa śladami Szymborskiej albo podglądanie, gdzie w Paryżu bywał Hemingway, powinniście niestety wiedzieć, że nie jest to zupełnie nietypowy i odkrywczy pomysł &lt;i&gt;(kapitalizm wymyślił już wszystko ;))&lt;/i&gt;. Nawet więcej - z myślą o tych, którzy takie plany postanowią wcielić w życie, powstają już różne &lt;i&gt;narzędzia&lt;/i&gt;, które mają maksymalnie ułatwić tego typu zwiedzanie, między innymi &lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://travelbyart.com/&quot;&gt;TravelByArt&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;, czyli aplikacja będąca przewodnikiem po Paryżu widzianym &amp;nbsp;oczami legendarnych twórców. Stworzyli ją Polacy, jest więc nadzieja, że jeśli projekt będzie się rozwijał, znajdą się w nim też polskie miasta. Co do samego Paryża, moim zdaniem warto go zwiedzić na dwa sposoby: po pierwsze z tą aplikacją, po drugie śladami programu &quot;&lt;i&gt;Brudne miasta&lt;/i&gt;&quot;, otwierającego trochę oczy na to, jak miasto mogło rzeczywiście kiedyś wyglądać (&lt;i&gt;a nie - jak sobie je wyobrażamy&lt;/i&gt;), ale o tym może przy innej okazji...&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;358&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-S4biPcCv2ng/VcTtancXUcI/AAAAAAAAL9E/QQI-V78LT80/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;To jest ten moment, kiedy dobrze jest zostawić na chwilę bohatera samemu sobie i spojrzeć na drugi plan [kadr z filmu &quot;O północy w Paryżu&quot;]&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Na szczęście jednak wcale nie trzeba szukać specjalnego przewodnika po miejscach odwiedzanych przez naszego ulubionego pisarza albo bohatera książki, wystarczy trochę o nich poczytać i pozaznaczać na mapie najciekawsze miejsca, w jakich bywali - kawiarnie, parki, cokolwiek. To świetny sposób nie tylko na poznawanie nowych miast, do których wpadamy tylko na wakacje, ale też tych&amp;nbsp;&lt;i&gt;naszych, w końcu w swojej miejscowości też można być turystą.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Pomysł testuję na sobie, bo żeby w ciekawy sposób zwiedzić Warszawę, zaczęłam odwiedzać miejsca, w których bywali Wokulski i Izabela. Plusy są dwa, może nawet trzy - samo miasto przez pryzmat książki trochę bardziej mnie interesuje, znalazłam kilka nowych punktów do odwiedzenia, no i przede wszystkim przypominam sobie &quot;Lalkę&quot;, która trochę zaczęła się już kurzyć na półce&lt;i&gt;. A mówią, że literatura z aktywnością nie idą w parze :)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/8395353416069944213/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/08/sztuka-zwiedzania.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/8395353416069944213'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/8395353416069944213'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/08/sztuka-zwiedzania.html' title='Sztuka zwiedzania, czyli do jakiego miejsca wybrałbyś się w ślad za ulubionym bohaterem?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-fw-axvniIfY/VbYQmFmoPGI/AAAAAAAAL7I/Wf9uZmgwPN0/s72-c/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png" height="72" width="72"/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-9063329607578560564</id><published>2015-07-28T21:06:00.001+02:00</published><updated>2015-07-30T10:07:24.194+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Czytam klasykę"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Książki"/><title type='text'>Klasyki promować nie trzeba... A może jednak?</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;238&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-bSNZe4EJmkE/VbZyBe3sDWI/AAAAAAAAL7Y/iXFrwkRey6A/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;/ Alejandro Escamilla/&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Podobno klasyki od wszystkich innych książek różnią się tym, że są doceniane bez względu na wiek czy szerokość geograficzną i reklamować ich nie trzeba, bo to marki, o których słyszał właściwie każdy (&lt;i&gt;gorzej z czytaniem, ale to już inna kwestia&lt;/i&gt;). To jednak, że nazwiska Prousta czy Dostojewskiego same na siebie pracują, a za sukcesem ich książek stoją nawet szkoły, podczas gdy biedni debiutanci muszą radzić sobie sami, wcale nie oznacza, że od czasu do czasu nie chciałoby się powiedzieć, że &quot;ostatnio o klasyce zrobiło się trochę głośniej&quot;. &lt;i&gt;W nadziei, że to nie złudzenia (a nawet jeśli, czasem dobrze jest żyć złudzeniami właśnie), mówię to dzisiaj ja.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dowody są trzy: po pierwsze Instytut Książki wakacyjnie mobilizuje księgarnie do brania udziału w kampanii promocyjnej: &quot;&lt;a href=&quot;http://www.instytutksiazki.pl/p,czasopisma,,33296,klasyka-reaktywacja.html&quot;&gt;Klasyka: Reaktywacja&lt;/a&gt;&quot;. W całym kraju możecie wypatrywać plakatów, które reklamują wydane ostatnio w Polsce klasyczne dzieła literatury światowej (oryginalnie publikowane w XIX i XX wieku). Nie wszystkie tytuły są tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Lista dziesięciu książek to przede wszystkim ciekawe propozycje na wakacje, ale też małe przypomnienie o klasyce w ogóle.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-XI3P4BCqJY4/VbZ3ydHUBYI/AAAAAAAAL7o/trvgtSnuEp4/s1600/11707438_951353854924893_5867342699406585070_n.jpg&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;Klasyka to też mnóstwo nieoczywistych tytułów.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Drugi przykład mówienia o klasyce jest trochę bardziej kontrowersyjny. Ostatnio na Facebooku można było natrafić na wyznania pod tytułem: &quot;&lt;i&gt;Nie przeczytałem tego, tego i tego&lt;/i&gt;&quot;. Zaczęło się od przypomnianego przez Politykę teksu o&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;o arcydziełach literackich, które są najbardziej znane z tego, że nie nikt ich nie czyta. Rozpoczyna go&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1518376,1,arcydziela-literackie-ktore-omijalismy-z-daleka.read&quot; style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;zdanie&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;: &quot;Nie przeczytałeś &quot;Ulissesa&quot;, wciąż sobie obiecujesz, że zajrzysz do Prousta? Nie przejmuj się, jesteś w dobrym towarzystwie&quot;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Od czasu do czasu lubimy chwalić się tym, że czegoś nie czytaliśmy,&amp;nbsp;&lt;i&gt;bo zbyt ciężkie, bo nudne, bo nie moje klimaty, bo mam dość tego, że wszyscy to czytają i tak dalej&lt;/i&gt;. Najczęściej robimy to przy okazji - gdy ktoś sprawi, że na chwilę &quot;fajne&quot; staje się coś, co zwykle&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;jest postrzegane raczej w kategoriach &lt;i&gt;faux-pas&lt;/i&gt;. Przecież &quot;skoro ten ktoś nie czytał Nabokova, mi wolno tym bardziej&quot;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jeśli jednak zdecydowalibyście się iść za tłumem, może warto pomyśleć raczej o tym, by o klasyce poopowiadać tak, jak w dowodzie trzecim, tym razem prosto z blogosfery - rewelacyjny tag literacki, na który trafiłam o&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;statnio u &lt;a href=&quot;http://pierogipruskie.blogspot.com/2015/07/klasycznie-albo-odpowiadam-na-pytania-o.html&quot;&gt;Pyzy&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;i&gt;Popularna klasyka, która nie przypadła ci do gustu?&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Nie wybiorę książki, która kompletnie nie przypadła mi do gustu, bo takich wspominać nie lubię. Zamiast tego będzie o dwóch takich, które w jakiś sposób mnie zawiodły. Pierwsza to &quot;Proces&quot; - tyle o niej słyszałam, niesamowicie podobał mi się opis fabuły i nastawiłam się na coś genialnego, a tymczasem w książce oprócz tego, co już o niej wiedziałam, nie znalazłam właściwie niczego. Nigdy nie przeszkadzały mi spoilery, ale poznanie całej treści przed lekturą mimo wszystko psuje wrażenia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Druga książka to &quot;Na Zachodzie bez zmian&quot;. Wszystkiemu winien jest ten tytuł - moim zdaniem perfekcyjny. Po takim tytule można spodziewać się zbyt wiele.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;i&gt;O którym okresie historycznym lubisz czytać najbardziej?&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jest jeden taki wiek, w którym powstało sporo moich ulubionych książek - te o Sherlocku Holmesie, &quot;Jane Eyre&quot;, &quot;Lalka&quot; i mnóstwo, mnóstwo innych - dziewiętnasty.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;i&gt;Ulubiona baśń?&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;A mogę taką, której nigdy nie rozumiałam?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Księżniczka na ziarnku grochu&quot;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;i&gt;Książka, nieznajomości której wstydzisz się najbardziej?&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Jestem trochę zła na siebie, bo jeszcze nie czytałam &quot;Cesarza&quot; Kapuścińskiego, a to chyba już klasyka.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;i&gt;Ulubiona współczesna powieść bazująca na klasyce?&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Nic ciekawego nie wymyśliłam, ale za to przyszedł mi do głowy film, który bazuje na klasyce - &quot;Zakochana złośnica&quot;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;i&gt;Ulubiona ekranizacja filmowa?&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Będzie serialowo i banalnie - Duma i uprzedzenie z 1995.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;364&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-SqyTsS7eZwU/VbaHdB7Jh7I/AAAAAAAAL74/O2gYLmP9mxs/s640/Mr.%2BDarcy.jpg&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;Kadr z &quot;Dumy i uprzedzenia&quot; (&lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://stacjakultura.pl/4,24,26367,Oh_Mr_Darcy_czyli_porownanie_dwoch_rol_Colina_Firtha,artykul.html&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3&gt;&lt;i&gt;Najgorsza adaptacja klasyki?&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Nie wiem jak tam książkowy oryginał, ale ostatnio z przypadku oglądałam &quot;List w butelce&quot;... coś strasznego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;i&gt;Seria wydawnicza, którą chciałbyś mieć w swojej kolekcji?&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;To się chyba jako seria nie liczy, ale chciałabym mieć wszystkie klasyki wydawane przez MG (&lt;i&gt;które w tym temacie jest prawdziwym mistrzem&lt;/i&gt;).&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;i&gt;Mało znana klasyka, którą chciałbyś każdemu polecić&lt;/i&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Nie do końca wiem, co mogę uznać za mniej znaną klasykę, ale niech będą trzy książki: &quot;Idiota&quot;, Dostojewskiego (bo mniej znany niż &quot;Zbrodnia i kara&quot;), &quot;Lokatorka Wildfell Hall&quot;, sióstr Bronte (bo Bronte to nie tylko &quot;Jane Eyre&quot;) i jakakolwiek książka filozoficzna, bo tak sobie myślę, że może nie najmniej znane, ale na pewno najczęściej ignorowane dzieła należące do klasyki to te pisane przez filozofów właśnie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;***&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Klasyki niby promować nie trzeba, ale czasem dobrze jest, żeby ktoś o tym na chwilę zapomniał.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/9063329607578560564/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/07/klasyki.html#comment-form' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/9063329607578560564'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/9063329607578560564'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/07/klasyki.html' title='Klasyki promować nie trzeba... A może jednak?'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-bSNZe4EJmkE/VbZyBe3sDWI/AAAAAAAAL7Y/iXFrwkRey6A/s72-c/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.png" height="72" width="72"/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-6453309910018574056</id><published>2015-07-25T17:00:00.000+02:00</published><updated>2015-07-25T17:00:56.422+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Filmy motywujące"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kino"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Szukając motywacji"/><title type='text'>Jakie filmy motywują nas do działania? Część druga</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Część druga filmów, które motywują do działania (&lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/07/jakie-filmy-motywuja-nas-do-dziaania.html&quot;&gt;pierwszą znajdziecie tutaj&lt;/a&gt;). &lt;/i&gt;Tym razem tytuły z ostatnich dziesięciu lat - przede wszystkim o sporcie i o muzyce, ale nie tylko. Zawsze jednak z bohaterami, którzy mają w sobie dużo siły (chociaż może dopiero ją w sobie odkrywają).&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;438&quot; src=&quot;http://3.bp.blogspot.com/-2ja8CLS2VYU/VbOJed5cdwI/AAAAAAAAL6o/P9zER_i3YIA/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;Kadr z filmu &quot;Siła spokoju&quot; (&lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/film/Si%C5%82a+spokoju-2006-211209/photos/421780&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Trener&quot;&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;(2005) - prawdziwa historia koszykarzy ze szkoły w Richmond. W roli trenera, ale też nauczyciela życia - Samuel L. Jackson. Pierwszy &lt;i&gt;motywator &lt;/i&gt;znajdziemy już na plakacie: &quot;Z ulicy możesz trafić na szczyty sławy&quot;. W samym filmie prosta opowieść z prostym przesłaniem: ciężka praca przynosi efekty. Podobne klimaty to też między innymi &lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Za wszelką cenę&quot;&amp;nbsp;(2004) o kobiecie, która postanawia zostać zawodową bokserką. Filmy o dążeniu do celu w sporcie łatwo trafiają do widza ze swoim przesłaniem, bo dosłownie widać na nich, jak krew, pot i łzy pozwalają stawać się coraz lepszym.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;W pogoni za szczęściem&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;(2006) - kolejny tytuł oparty na faktach. Opowieść o Chrisie Gardnerze - przedsiębiorcy i filantropie, któremu zdarzyło się w życiu upaść dość mocno, a mimo to się nie poddał. Film o potrzebie bycia pracowitym i nieustępliwym - mimo wszystko. Jeden z dwóch (&lt;i&gt;obok &quot;Siły spokoju&quot;&lt;/i&gt;) najważniejszych w tym zestawieniu.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3&gt;&lt;center&gt;&lt;iframe allowfullscreen=&quot;&quot; frameborder=&quot;0&quot; height=&quot;330&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/fJBjt3MlCeQ&quot; width=&quot;600&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/center&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Siła spokoju&quot;&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;(2006)&lt;/span&gt;&amp;nbsp;- &lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;to coś, wbrew tytułowi, bardzo naładowanego emocjami. Opowieść o młodym człowieku, utalentowanym sportowcu, który ulega poważnemu wypadkowi&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;i nagle wszystko wali mu się na głowę. W &quot;Sile spokoju&quot; Dan musi przewartościować swoje życie i na nowo odnaleźć w nim sens. Lekko nie będzie, chociaż co do tego raczej nie można mieć wątpliwości - &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;https://www.youtube.com/watch?v=jX6sDVdtx_k&quot; style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;sami zobaczcie&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Jestem na tak&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;(2008) - komedia z Jimem Carreyem w roli głównej (&lt;i&gt;kiedyś myślałam, że nigdy w życiu nie napiszę tutaj o żadnym filmie z Carreyem... a jednak ;))&lt;/i&gt;. O tym, że chociaż czasem boimy się wyzwań, warto się ich podejmować, bo: &quot;Jeśli mówisz życiu &quot;nie&quot;, tak naprawdę nie żyjesz&quot;. Główny bohater postanawia więc odpowiadać &quot;tak&quot; na wszystkie propozycje, jakie otrzymuje.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Wyścig&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;(2013)&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;- ten tytuł może nie kojarzy się przede wszystkim z &lt;i&gt;motywacją&lt;/i&gt;, ale jest w nim coś szczególnego w tym temacie. &quot;Typowy&quot; główny bohater, który najczęściej jest po pierwsze ogromne utalentowany w danej dziedzinie i traktuje ją przede wszystkim jako pasję, a po drugie ciężko pracuje dla osiągnięcia swojego celu, został tutaj rozdzielony na dwie postaci, z których każda ma w sobie część jednego i drugiego, ale to James jest tym &quot;zapaleńcem&quot;, który kocha wyścigi, a Niki przyznaje wprost, że dla niego to praca jak każda inna i jest w tym dobry dlatego, że wkłada w to mnóstwo pracy. W trakcie seansu można spróbować się zastanowić, co dla nas jest ważniejsze.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;444&quot; src=&quot;http://4.bp.blogspot.com/-B14UzQrB3R0/VbOZEUXg_7I/AAAAAAAAL64/RPLa8Sh-ECY/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;Kadr z filmu &quot;Whiplash&quot; &lt;i&gt;(&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/film/Whiplash-2014-698847/photos/500856&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Whiplash&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;(2014)&amp;nbsp;-&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Filmy muzyczne to tak naprawdę wszystko, czego moglibyśmy szukać w kinie motywującym - opowiadają o szukaniu inspiracji, podnoszeniu się po upadku i brnięciu do przodu. Jeśli chodzi o tę kategorię, jest w czym wybierać: od klasycznego &quot;Footloose&quot;, które jest przykładem walki o swoje, przez pełne krwi i wyrzeczeń &quot;Światła sceny&quot;, po historię perkusisty uczącego się pod okiem tyrana, czyli zeszłoroczny &quot;Whiplash&quot;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Tak naprawdę każdy film może nas do czegoś zmotywować. Jeśli się nam spodoba, być może zamarzymy o zrobieniu kariery w sporcie czy muzyce, o podróży dookoła świata albo o powrocie do zapomnianej pasji. &lt;i&gt;Dobrze by było, żebyśmy pod wpływem tego impulsu naprawdę zabrali się do pracy :)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/6453309910018574056/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/07/filmymotywujace.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/6453309910018574056'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/6453309910018574056'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/07/filmymotywujace.html' title='Jakie filmy motywują nas do działania? Część druga'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-2ja8CLS2VYU/VbOJed5cdwI/AAAAAAAAL6o/P9zER_i3YIA/s72-c/magnolie.png" height="72" width="72"/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7005647805745125402.post-1432248029372841642</id><published>2015-07-23T12:18:00.000+02:00</published><updated>2015-07-25T17:02:16.257+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Filmy motywujące"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kino"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Szukając motywacji"/><title type='text'>Jakie filmy motywują nas do działania? Część pierwsza</title><content type='html'>&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Po premierze &quot;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;Dirty dancing&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot; w Stanach Zjednoczonych nagle wzrosła liczba osób biorących udział w zajęciach tanecznych. Pod wpływem historii Baby i Johnny&#39;ego ludzie masowo dochodzili do wniosku, że nauka mambo czy rock&#39;n&#39;rolla to świetny pomysł na spędzenie czasu wolnego - &lt;i&gt;to jest właśnie magia kina. &lt;/i&gt;Dobry film może dać nam ogromną motywację do zrobienia czegoś zupełnie nowego (&lt;i&gt;nawet jeśli, jak w przypadku &quot;Dirty dancing&quot; właśnie, nie ma w nim zbyt wielu tekstów motywacyjnych&lt;/i&gt;). Co oglądać, żeby nabrać ochoty na odkurzenie starej pasji albo przyłożenie się do tego, nad czym aktualnie pracujemy?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;448&quot; src=&quot;http://1.bp.blogspot.com/-AuJdyPv1EcQ/Va32tYlxPoI/AAAAAAAAL5w/Nq93q5p21yI/s640/magnolie.png&quot; width=&quot;640&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;Kadr z filmu &quot;Dirty dancing&quot; (&lt;i&gt;&lt;a href=&quot;http://www.filmweb.pl/film/Dirty+Dancing-1987-11726/photos/197227&quot;&gt;źródło zdjęcia&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;To wspaniałe życie&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;(1946) - opowieść o człowieku, który stracił poczucie sensu w swoim życiu i postanowił popełnić samobójstwo, został jednak uratowany przez anioła, który zabrał go w długą podróż, w trakcie której George mógł zobaczyć jak wyglądałby świat bez niego. Prosty, a jednocześnie niesamowity film dla tych, którym brakuje ogólnej motywacji &quot;do wszystkiego&quot;. &lt;i&gt;Jeśli Frank Capra nie przekona was, że życie jest piękne, trudno będzie znaleźć kogoś, kto da radę.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Buntownik z wyboru&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; (1997) - już sama historia opowiadająca o tym, jak film powstał, mogłaby zmotywować niejedną osobę do działania. Scenariusz napisali Matt Damon i Ben Affleck, początkujący aktorzy, którzy nie dostawali interesujących propozycji ról, dlatego postanowili je stworzyć. Matt Damon &lt;a href=&quot;http://film.onet.pl/wiadomosci/scenariusz/hh849&quot;&gt;stwierdził&lt;/a&gt;: &quot;Problem leży w tym, że kiedy zaczynasz karierę, scenariusze, które ci proponują, nie należą do tych najlepszych. Pomyśleliśmy więc, że warto byłoby samemu coś napisać&quot;. Sam scenariusz to nie wszystko - aktorzy bardzo długo szukali osób, które podjęły się jego realizacji. &lt;i&gt;Efekt&lt;/i&gt;? Jedna z najsłynniejszych opowieści o zbuntowanym geniuszu w historii.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Erin Brockovich&quot;&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;(2000) - &lt;i&gt;oparta na faktach&lt;/i&gt; historia bezrobotnej kobiety samotnie wychowującej trójkę dzieci, która wymusza na broniącym ją w sądzie adwokacie, żeby ją zatrudnił. Jako pomoc biurowa w kancelarii, Erin zaczyna interesować się działalnością firmy, która zatruwa środowisko naturalne. Klasyczny przykład &quot;&lt;i&gt;tego dobrego&lt;/i&gt;&quot; bohatera mierzącego się z Goliatem. Film ma nas przekonać, że warto walczyć o swoje. Kilka lat temu jako polską wersję &quot;Erin Brockovich&lt;i&gt;&quot;&lt;/i&gt;&amp;nbsp;reklamowano &quot;&lt;/span&gt;Dzień kobiet&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;(2012), w którym pracownica wytacza proces sieci handlowej.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Szukając siebie&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; (2000) - zderzenie dwóch światów: młody koszykarz z talentem literackim i doświadczony pisarz. Relacja uczeń-mistrz stwarza duże pole do popisu dla scenarzysty chcącego postawić na wątki motywacyjne. Film nie tylko dla tych, którzy na przykład &lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/03/twoj-bestseller.html&quot;&gt;chcieliby zacząć pisać swoją książkę&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;, chociaż oni mogą wyciągnąć z niego chyba najwięcej.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;center&gt;&lt;iframe allowfullscreen=&quot;&quot; frameborder=&quot;0&quot; height=&quot;315&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/zLBEFvMkQCo&quot; width=&quot;560&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;/center&gt;&lt;center&gt;&lt;/center&gt;&lt;/div&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Legalna blondynka&quot;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt; (2001) - Elle postanawia udowodnić całemu światu (z naciskiem na swojego byłego), że potrafi ciężko pracować i może osiągnąć sukces. &quot;Legalna blondynka&quot; to typowy film, w którym główna bohaterka całkowicie poświęca się nauce i w tempie błyskawicznym nadrabia wszystkie zaległości, a jednocześnie ma czas na dosłownie wszystko. Nie czepiajmy się jednak szczegółów, ta oderwana od rzeczywistości komedia też może przecież dać nam sporą dawkę motywacji.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&quot;Marzyciel&quot;&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;(2004) - kolejny tytuł oparty na faktach, tym razem przybliżający historię autora &quot;Piotrusia Pana&quot;, którego do napisania książki zainspirowali przypadkiem poznani chłopcy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Marzyciel&quot; to szansa na poszukanie inspiracji i motywacji z kimś, kto sam je zgubił.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://magnolie.blogspot.com/2015/07/filmymotywujace.html&quot;&gt;Część drugą wpisu znajdziecie tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://magnolie.blogspot.com/feeds/1432248029372841642/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/07/jakie-filmy-motywuja-nas-do-dziaania.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/1432248029372841642'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7005647805745125402/posts/default/1432248029372841642'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://magnolie.blogspot.com/2015/07/jakie-filmy-motywuja-nas-do-dziaania.html' title='Jakie filmy motywują nas do działania? Część pierwsza'/><author><name>magnolie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/10301038301461415692</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-2vmZX5V4a7c/VoadRXogqMI/AAAAAAAANJw/rDVBJDBwn0E/s220/1005858_1017795038259547_7951604383868671549_n.png'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-AuJdyPv1EcQ/Va32tYlxPoI/AAAAAAAAL5w/Nq93q5p21yI/s72-c/magnolie.png" height="72" width="72"/><thr:total>11</thr:total></entry></feed>