<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" standalone="no"?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:blogger="http://schemas.google.com/blogger/2008" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-8746650135897190221</atom:id><lastBuildDate>Fri, 01 Nov 2024 10:38:16 +0000</lastBuildDate><category>śmierć kogoś bliskiego</category><title>Manna Nourishes</title><description>fajne dziewczyny i inne takie</description><link>http://mannanourishes.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Unknown)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>8</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><xhtml:meta content="noindex" name="robots" xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"/><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-8746650135897190221.post-2442139395416942763</guid><pubDate>Thu, 05 Sep 2013 21:28:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-09-05T14:28:00.278-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">śmierć kogoś bliskiego</category><title>Śmierć bliskiej mi osoby</title><description>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
Śmierć bliskiej mi osoby - opowiadanie. &lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="text-align: justify;"&gt;
To zdarzyło się dwa lata temu. Dokładnie, kiedy miałam 15 lat. To, o czym mówię to śmierć człowieka. Może w jakiejś części bardzo mi bliskiego... Mojego chłopaka. Ale czy był on tak naprawdę moim chłopakiem? Co nas łączyło? To, że oboje ćpaliśmy? Dla mnie to za mało, aby móc go nazwać w pełni tego słowa znaczeniu moim chłopakiem. On mnie w to wciągnął. Wydawało się, że jest silny a mimo to skończył pierwszy... Pierwszy skończył to nędzne życie. Coś w nim pękło. Miał nadzianych rodziców. Nigdy nie miał problemów z hajsem. Starzy nawet go o nic nie podejrzewali. Nigdy nie było ich w domu. Zajęci ciągłą pogonią za flotą, wracali, kiedy zasypiał, a wychodzili, kiedy jeszcze spał. Żal mi go było. Nigdy nie zaznał miłości. Rodzice myśleli, że załatwią mu ja przez hajs. Ale jej nie można kupić. Można powiedzieć, że ja go w jakimś sensie kochałam. Nie jak chłopaka... Inaczej. Był dla mnie jak bratnia dusza. Wiedział, kiedy czegoś potrzebuję. Zawsze umiał mnie pocieszyć, mimo to, że kiedy nie zażywał cały czas był jakiś przygnębiony. Dla niego nie było już zabawy, bez ekstasów. Dla mnie zresztą teraz też nie ma... Pilnowaliśmy się nawzajem, żeby nie przedawkować. Mówił, że się z tego wygrzebiemy i razem się zestarzejemy, czytając książki w ciepłych kapciach przed komikiem. Wierzyłam mu. Trzymał mnie na duchu. Kiedy odszedł poczułam, że razem z nim odeszła cząstka mnie. Często się kłóciliśmy.. Ale zawsze szybko godziliśmy. Po prostu.. Ja nie mogłam żyć bez niego. On nie mógł beze mnie. Chyba, że był towar.. wtedy było idealnie. Właśnie tego dnia. W dzień wiosny 2013 roku, wyciągnął mnie na niezłą bibę. Było tam wszystko. Co miałaś ochotę do pieniądze do łapy i już jedziesz. Mieszałam. Brałam bardzo dużo. Kiedy impreza zaczęła się kończyć wróciliśmy do Marcina. Tzn. ja i on. Rzygałam był mi strasznie niedobrze, ale powoli przejmowałam kontrolę. Narkotyki puszczały i znowu górę brała szara rzeczywistość. Marcin nie chciał do tego dopuścić. Zaczął się szprycować. Wbijał sobie po kolei w żyły kolejne porcje. Nawet nie próbowałam go odciągać. Stałam tylko i gapiłam się na niego pół przytomnym wzrokiem. Wiedziałam, że umrze. Że przesadził. Dlaczego mu nie pomogłam? Ocknęłam się dopiero, kiedy dostał drgawek. Cale ciało zalał mu pot. Wiercił się, jego twarz była we krwi, tłoczącej mu się z nosa. Był strasznie blady. Wyraz jego twarzy przedstawiał ból.... Niegdyś piękna twarz. Twarz którą pokochałam... teraz wydawała mi się obca. Jakbym tak stała i patrzyła się w ekran telewizora i po raz pierwszy widziała jakiegoś kiepskiego aktora, udającego śmierć. Ale Marcin nie udawał. Dotarło do mnie jak bardzo będzie nam go brakować. Jaka pustka zostanie po jego odejściu. Zaczęłam go szarpać i płakać. Wrzeszczałam, drapałam. Wiedziałam, że mu już nie pomogę... Po raz pierwszy widziałam czyjąś śmierć. Przez głowę przepłyną mi obraz mnie samej.. Wijącej się z bólu.. Umierającej. Strasznie się przestraszyłam. Nie chciałam tak skończyć. Wybiegłam z mieszkania Marcina. Zostawiłam go samego. Bez jakiejkolwiek opieki.. W ostatnie minuty, być może sekundy jego życia. Popędziłam prosto przed siebie. Nie czułam zmęczenia. Po jakichś kilkunastu minutach zdałam obie sprawę gdzie jestem.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</description><link>http://mannanourishes.blogspot.com/2013/09/smierc-bliskiej-mi-osoby.html</link><author>noreply@blogger.com (Unknown)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-8746650135897190221.post-1529047914804332528</guid><pubDate>Fri, 30 Aug 2013 21:18:00 +0000</pubDate><atom:updated>2013-08-30T14:18:43.667-07:00</atom:updated><title>Nie wszystko jest takie jak wydaje się na pierwszy rzut oka</title><description>Nie wszystko jest takie jak wydaje się na pierwszy rzut oka. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Studentom kazano usiąść na podłodze. Dziewczyny musiały zdjąć buty. Do sali wszedł chłopak ubrany jak muzułmanin i dziewczyna ubrana jak muzułmanka. On szedł pierwsza ona za nim.... Wchodząc wzięła sobie spośród studentek koleżankę i usiadły na podłodze po obu stronach krzesła na którym siedział 'muzułmanin'. Chłopakowi 'muzułmanka' podaje talerz z potrawą. On jako pierwszy zaczął jeść następnie podaje dla wybranej studentki, a ta na końcu dla 'muzułmanki'....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prof. zadaje pytanie: Wasze refleksje po przedstawieniu tej sceny ?&lt;br /&gt;
Zaczęła się burzliwa dyskusja z której ewidentnie wynikało, że kobieta jest dyskryminowana, źle traktowana itp..&lt;br /&gt;
Na koniec wykładu profesor przedstawia należyty sposób zinterpretowania tej sceny, gdyż takie było jej faktyczne przesłanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna jest Boginią!! Jest wybrana, gdyż tylko ona dostępuje zaszczytu aby dotykać bosymi stopami matki Ziemi. Jest chroniona przez mężczyznę dlatego idzie jako druga. Je jako ostatnia, ponieważ w taki sposób sprawdza się czy nikt nie chciał jej otruć. Siedzi ona na podłodze i podaje jedzenie bo podobnie jak Ziemia tylko ona może wydawać plony(jedzenie).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdziwienie ogarnęło całą salę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeba poznać wnętrze! To co powierzchowne to mylne. Nie zawsze wszystko jest takie na jakie wygląda! Pamiętajcie o tym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="text-align: center;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="//www.youtube.com/embed/v4aLw20kEc8?list=PL5855AE32D68426E5" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;
&lt;/div&gt;
</description><link>http://mannanourishes.blogspot.com/2013/08/nie-wszystko-jest-takie-jak-wydaje-sie.html</link><author>noreply@blogger.com (Unknown)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-8746650135897190221.post-5427384866966592107</guid><pubDate>Sun, 04 Nov 2012 11:12:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-11-04T03:12:00.102-08:00</atom:updated><title>Chyba się zakochałam</title><description>&lt;span style="color: #00ccff;"&gt;Chce prowadzić Tego BLoga Ale Nie Znajduje Prawie Czasu;(Ale Dlaczego Jak Bardzo Chce Bo &lt;br /&gt;
Wiem że Potrafie ! ! Nie Wiec co się ze mna dzieje każdy mysli że ten 
bloq wyginął wiec bedzie moim najlepszym pamietnikiem nie kartkowym bo 
kartkowych mam bardzo dużo !! Jestem teraz chora sma nie wiem na co i 
dlaczego :( Moje przyaciołki mówią że zakochałam sie tak na powożnie, ale
 byc chorym z Miłośći to troche dziwne ;(&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #ff0066;"&gt;Ja chyba sie naprawde zakochałam !! Tak 
Bardzo że nie można sobie wyobnrazić:( Niewiem dlaczego mi takd ziwnie 
pzereciez nie raz przerzywałam milość !! ?? Dlazcego tak Jest Nikt Nie 
Może Mi wytłumaczyć :(&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #9999ff;"&gt; Pogodziłam się z wszytskimi tlyko nie 
abardzo się ukąłda z Tuśkiem ;( ALe To szczegół :( Pogodizłam się z tym 
że nigdy nie miałam sznasu u Dimka :) I Teraz jestesmy przyaciołmi : P&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #ff0033;"&gt;Chyba Ukłąda Się Wszytsko Procz tego że 
kocham kogoś :) Naprawdę bardziej niż keidys  Dimka bardziej niż Tuśka i
 chyba to ten ktos odwzajemnia o jacie poprostu świr z e mnie :)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #ff0066;"&gt;Cze$ć Kochani:) 
Ostatnio Bardzo dobrze Się Ukłąda :) I Nie Smutam Za Często :) Jedno Coś
 Jest dobre To Że JAde Dzi$ na Plaże:) Że w Sobotke do Augustowa.&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #00ccff;"&gt; Dzi$ Jest Dzień wEsOlY :) Ale to dopiero RaNeK:( Więc Może się WSzystko ZmIeNiC:P oBy nIE:)&lt;br /&gt;
Ostatnio Śpię na Materacach Na Podłodze/&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #9999ff;"&gt; Wiecie Bardzo Tęsknie Za Go4ką I Magdą :( 
Choć z Magda Jestem Pokłucona ;( Bardzo Mi Ich Brakuje bO zqwsze ale to 
zawsze Umiały mnie pocieszyć !! Nawet jagbym Miała BIg Big Big Doła;( 
Czasem Im Się Nie Udawnało ale zawsze była przy mnie Igu$ka z która 
Bardzo Łatwiutko Poprawić Sobie Humorek :) Bo Jak Moja Niunia Coś Powie 
To Można Się Zsikać ze Śmiechu :) Tak Ja uważam a kto Ma inne Zdanie 
Straci Ząbki :P&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #ff0033;"&gt; Chyba Bede Już Kończyła Bo Trzeba iść Się Szykować bo za 2 godiznki :) JADĘ:P !!! Kcm Big Buziaczeq DLa Ceibie:)&amp;nbsp;
           &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #00ccff;"&gt;&lt;span style="color: #ff0066;"&gt;&lt;span style="color: #9999ff;"&gt;&lt;span style="color: #ff0033;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;</description><link>http://mannanourishes.blogspot.com/2012/11/chyba-sie-zakochaam.html</link><author>noreply@blogger.com (Unknown)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-8746650135897190221.post-3858094476895761428</guid><pubDate>Thu, 25 Oct 2012 10:09:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-10-25T03:09:00.702-07:00</atom:updated><title>Dół przez chłopaka </title><description>Mam dół przez chłopaka &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dawno nie pisałam jakos czasu mało mam dolki 
przez chłopaka :(Ale mam andziej że bedzie dobrze Czasem mysle ze ejstem
 zerem ale to i dobrze Bo Z Zer składają Sie MIliony:)Wiktor mnie rzucił
 a teraz to nie ma sensu :(ALe ciesze się tym że jestem sama bo moge 
poskakac z radosci&lt;br /&gt;
z kumpelkami popodrywac chlopakow itd:)&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&lt;span style="color: deeppink;"&gt; Ludzie sorki  zę o was Zapomniałam Ale Jakoś Nie Miałam:(I Wogule Te | :(&lt;span style="color: mediumorchid;"&gt;Chyba
 Jestem optymistką(od jakiegos czasu). Nie znoszę pesymistycznego 
podejścia. Wiekszość moich kolezanek i kolegów jak zapytam ich co 
słychać mówią "lipa" albo inne odpowiedzi ktore oznaczają zdołowanie. A 
ja sie cieszę każdą chwilą. Bardzo imponuje mi wesołe podejście do 
życia. Umiejętność złagodzenia sytuacji.To Głupie Na Moje Oko:)&lt;span style="color: tomato;"&gt; &lt;br /&gt;
Ludzie dorośli zapominają o tym jak to jest być dzieckiem. Przejmujemy 
się wtedy każdą drobnostką dopuki o niej nie zapomnimy. Np bardzo chcemy
 zeby tato nam kupil cukierki i strasznie płączemy dopuki nie spotykamy 
kolezanki na ulicy i widzimy ze ona sie usmiecha wiec przestajemy płakac
 i zaczynamy sami sie usmiechac:)) To był przykład malutkich dzieci... W
 okresie dorastania tez mozemy dostrzec coś takiego: przejmujemy się 
byle sytuacjami i najczęściej dołujemy a potem przypominamy sobie o niej
 i nie mozemy uwieżyć ze to było dla nas wtedy takie okropne. Targają 
nami uczucia... Czy to jest złe? nie, to jest piękne....:(&lt;span style="color: darkviolet;"&gt;Wiecie
 Czasem Sobie Myśle że skasuje Tego BLoga Bo jest beznadziejny ale  
chyba tego nie zorbie bo bez niego byłabym nikim do kawdratu:(Może choć 
troszeczke was obchdozi:(CO JA CZUJE:(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; </description><link>http://mannanourishes.blogspot.com/2012/10/do-przez-chopaka.html</link><author>noreply@blogger.com (Unknown)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-8746650135897190221.post-2563190758379340322</guid><pubDate>Fri, 19 Oct 2012 10:08:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-10-19T03:08:00.158-07:00</atom:updated><title> POzdróffffffka</title><description>Nigdy nie zapomne tego co mi zrobiłeś 
zraniłes:(To naparwde boli:(Zrnaienie kogos bliskiego i to w czułe 
miejsce&amp;lt;SERDucho&amp;gt;.KUba naprwde nie sądziłam że tak 
zorbisz:(:(.Weicie co mi pomaga jedyna piosenka ktora spiewa Gosia 
Andrzejkiewicz Pozwól Żyć jest super i bardziej pomudza do łez:((&lt;br /&gt;
Czy jedna pomyłka może tak bolec??KAżdy mowi ze może ale zawsze jaks ei 
coś działo na drugi dizeń było dobrze:(A etraz Wali się wszytsko:(:(&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
POzdróffffffka dla:Igusi,Tynki,Kaorlinki,Gosi,Ad 
&amp;nbsp;zie,Dimkowi,Karmelce,Pitowi,Temu kto mnie 
zranił:(:(,Matiemu,Piterowi,Patry &amp;nbsp;cjii,KAsiuni,Anecie,Kaorlinie 
K.,Marcinkowi,Cinkowi,Pawełkowi nie martw się ułoży 
sie:],MAdzi,Kasi,Edycie,Oli,Ewlin 
&amp;nbsp;ie,Koce,Ksysiowi,Pieci,Miśkowi,Bub 
&amp;nbsp;kowi,Julicie,Narze,Kindzi,Monicce, &amp;nbsp;Gabi,Kasiunii, &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII &amp;nbsp;IIIIIIII&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
MMMMMMMMMMMMMMMMOOOOOOOOOOOOOOOOO &amp;nbsp;OOJJJJJJJJJJEEEEEEEEEEMMMMMMMMMUUU &amp;nbsp;UUUUUUUUU&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
EEEEEEEEEEEEEEEEEEMMMMMMMMIIIIMMM &amp;nbsp;MMMMENNNNNNNNNNNOOOOOOOOWWWWWWWWII &amp;nbsp;IIIIIIIIIIIIIII&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: deepskyblue;"&gt;KIeDyS JuZ 
WsPoMniAlAm O MOIcH KOcHaNiuTTkIcH PRzYaCiLkACh KtOrE ZAwSzE PoCIeSzAjA i
 sA pRzY mNIe:)DziEkI niM wSZysTkO JeSt sUpEr  :) POwIeM WaM Co zAwSzE 
RoBIa moJe pRzyJAcIoLkI&lt;br /&gt;
:&lt;span style="color: deeppink;"&gt;&lt;br /&gt;
iZi-OnA ZaWsZE JeST PrZy MniE wE sMutKu I SzcZeScIu&lt;br /&gt;
GoSiA-PoCIESzAmY sIe NaWzAjEjEm ONa MnIe a jA Ja&lt;br /&gt;
KRoLcIa -OnA ZAwSzE uMiE MniE dOpROwAdZiC MnIe dO PoRzAdKu&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: plum;"&gt; mArTyNa -OnA jEsT OD KLuCeNIa SiE (iScIaGaNiA oDeMnIe RoZnYcH RzEcZy;pp)&lt;br /&gt;
AdA-OnA PoCiEsZa mNiE MOwIac SlOwA kToRYmI ja PoCiEszAm innyCh&lt;br /&gt;
Dominisia-ONa uMiE MnIe wYciAgnAc Z gLEbOkiEgO doLka JaGby BYLa LiNa kTOra PomaGa&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: violet;"&gt;Ostatnią moaja Przyjaciolekczka jest ktos 
kto umie wszytko ceniam ja bardzo i kocham to moja Mamusia ona robi 
wsyztsko co każda z dziewczyn wymienionech wyjżej:):)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: mediumorchid;"&gt;Pozdro wsyztkim  a najbardziej gorące cieplutkie i milutkie pozdro mojej Mamusi=]=]&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; </description><link>http://mannanourishes.blogspot.com/2012/10/pozdroffffffka.html</link><author>noreply@blogger.com (Unknown)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-8746650135897190221.post-7212082760958452837</guid><pubDate>Sun, 14 Oct 2012 10:07:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-10-14T03:07:00.266-07:00</atom:updated><title>Moja wymarzona randka</title><description>&lt;span style="color: darkviolet;"&gt;Moja wymarzona randka jak przeczytacie oczy zapełnią się wam łzami;(;(&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: deeppink;"&gt;Pewnego Pieknego dzionka wyszłam na spacer z
 moją Tofcia.Gdy bawiłam się komureczką,wpadłam na niego na ślicnzego 
chłopaka o bląd włosach i pięknych niebieskich oczkach:)Dziwiłam się 
bardzo bo jeszcze nigdy nie widzialm kogoś tak Pieknego.&lt;span style="color: magenta;"&gt;Gdy
 patrzyłam się na cód chłopaka dostałam smsa od Kubusia miał treść ,,Nie
 zapomne długo o tobie,ale to twoja decyzja''Miałam doła a wtedy ,,Cud 
?Chłopak''zapytał czy nic mi nie jest ale ja powiedzialm że NIE.&lt;span style="color: gold;"&gt;Po
 tym cudownym zdarzeniu nie mogłam zasnąć wzychałam nie mając w głowie 
żądnego innego chlopaka.Następnego Dzionka opowiedziłam wszytko Izi ona 
powiedziala abym go podrywała lecz ja wiedziałam że on ma mnei 
gdzies.Dzwonek zadzownił i poszłśmy na lekcje j.Angielskiego to był moj 
ulubiony przedmiot.Ale nie myślałam o lekcji tlyko o tym chłopaku.&lt;span style="color: lightskyblue;"&gt;KIedy
 zadzownił dzwnoek na przerwe Iga pobiegła jak z procy.Myślałam że 
pobiegła zająć kolejke na obiadzik ale nie .pobiegła na góre do tego 
chłopaka.&lt;span style="color: mediumorchid;"&gt;Słyszałam że mówiła Pamelka chyba 
się w tobie zabujała  może ty coś wiesz o tym.A on mówił do Igi aby się 
uspokoiła i zeszła z pola widzenia.&lt;span style="color: #cd1585;"&gt;Odciągnoł ja na bok i coś powiedział pocichu,bezszelestnie.&lt;span style="color: #9370db;"&gt;Iga na lekcji była jakaś taaka rozkojażona.Zapyatłam co jej powiedział a ona wyskoczyła z tekstem:&lt;br /&gt;
-Umówiłam cie z tym chlopakiem na którego wpadłaś!!!!!!!!&lt;br /&gt;
-Ja zaczełam wrzeszczeć aż pani się an mnei spojżała!!!!Byłam taka 
zadowolona że nie mogłam wytrzymać keidy skonczy sie nastepna lekcja i 
zacznie przerwa!!!!!!!!!!!!!!!!!&lt;span style="color: orange;"&gt;Nadszedł 
ten dzień jedyny dzień w którym bylam naprawde szczesliwa!!Tylko był 1 
problem w co sie ubrac meuirzylam wszytko miniuwy i spodnie i bluzki 
wsyztko aż przyszło moje zbawienie -MAMA pomogla mi wybrac ciuchy i 
wyprawiła mnie na randke  pierwszym jej zdaniem bylo odbieraj kazdy moj 
telefon i badz szczesliwa.&lt;span style="color: orchid;"&gt;Gdy dotarłam na 
umowine miejsce zobaczyłam mojego ,,Cud Chłopaka'' uśmiechał sie do mnie
 i powiedział cichutko cześć Pamciu:).Ja myslałam że oszaleje napoczątku
 abał mnie do wesolego miasteczka a potem na zimne i smaczne lody.&lt;span style="color: orangered;"&gt;Nie
 mogłam długo zapomnieć o tym spotkaniu.chodizlismy razem dość długo i 
pomysleć że zaczeło się od głupiego spotkania i natkniecia sie na 
siebie:).A co to tego smsa co dostalam od Kubusia nie przejełam się nim 
ja z Kubą zostalismy przyjailmi i on zrozumieł, że naprawde kochałam 
,,BoSkIeGo''
           &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;</description><link>http://mannanourishes.blogspot.com/2012/10/moja-wymarzona-randka.html</link><author>noreply@blogger.com (Unknown)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-8746650135897190221.post-1343273193836797657</guid><pubDate>Sat, 06 Oct 2012 10:03:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-10-06T03:03:00.542-07:00</atom:updated><title>Przepraszam Cię Paulinko</title><description>Paulinko ja nie chciałam cię uradzić Czuje że 
jesteś bardzo urażona  Bo wiem jak to ejst Jedna dziewczyna napisala tak 
na mnie jak mnie nie znała Bardzo smutno mi było ale wybaczyłam 
jej:(:(Prosze cię myśle że ejstes bardzo super i jetses milutko 
koleznaka wiem ze zniszczylam wszystko!!!!!!!!!!! Ale to było kiedyś a a 
już nie chce być z walnietym 6 klasista...:(:(nie chcę tracic 
przyjacilki:(:(Przepraszam:(:)Prz 
&amp;nbsp;epraszam:(:)Przepraszam:(:)Przepra 
&amp;nbsp;szam:(:)Przepraszam:(:)Przepraszam 
&amp;nbsp;:(:)Przepraszam:(:)Przepraszam:(:) 
&amp;nbsp;Przepraszam:(:)Przepraszam:(:)Prze 
&amp;nbsp;praszam:(:)Przepraszam:(:)Przepras 
&amp;nbsp;zam:(:)Przepraszam:(:)Przepraszam: 
&amp;nbsp;(:)Przepraszam:(:)Przepraszam:(:)P 
&amp;nbsp;rzepraszam:(:)Przepraszam:(:)Przep 
&amp;nbsp;raszam:(:)Przepraszam:(:)Przeprasz 
&amp;nbsp;am:(:)Przepraszam:(:)Przepraszam:( 
&amp;nbsp;:)Przepraszam:(:)Przepraszam:(:)Pr 
&amp;nbsp;zepraszam:(:)Przepraszam:(:)Przepr 
&amp;nbsp;aszam:(:)Przepraszam:(:)PrzepPrzep 
&amp;nbsp;raszam:(:)Przepraszam:(:)Przeprasz 
&amp;nbsp;am:(:)Przepraszam:(:)Przepraszam:( 
&amp;nbsp;:)raszam:(:)Przepraszam:(:Przepras 
&amp;nbsp;zam:(:)Przepraszam:(:)Przepraszam: 
&amp;nbsp;(:)Przepraszam:(:)Przepraszam:(:))&amp;nbsp;
           &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
,,Po co to wszystko?"&lt;br /&gt;
Po co się rodzimy?&lt;br /&gt;
Po to aby umrzeć ...?&lt;br /&gt;
Po co kochamy?&lt;br /&gt;
Po to aby później płakać...?&lt;br /&gt;
Po co się uczymy?&lt;br /&gt;
Po to aby potem wszystko zapomnieć ...?&lt;br /&gt;
Po co poznajemy ludzi?&lt;br /&gt;
Po to aby zerwać z nimi kontakt ...?&lt;br /&gt;
Po co mówimy, rozmawiamy?&lt;br /&gt;
Po to żeby żałować niektórych słów ...?&lt;br /&gt;
Po co wybaczamy i dajemy kolejne szanse?&lt;br /&gt;
Po to aby móc się potem znowu zawieść i cierpieć ...?&lt;br /&gt;
Po co pracujemy?&lt;br /&gt;
Po to żeby później wszystko stracić ... ?&lt;br /&gt;
Po co opuszczamy rodzinne strony?&lt;br /&gt;
Po to żeby potem tęsknić za nimi ...?&lt;br /&gt;
Po co zdobywamy zaufanie innych?&lt;br /&gt;
Po to żeby je stracić w jednej chwili ...?&lt;br /&gt;
Po co uczymy się chodzić?&lt;br /&gt;
Po to żeby w wypadku stracić nogi ...?&lt;br /&gt;
Po co się myjemy?&lt;br /&gt;
Po to aby na drugi dzień znowu się wybrudzic ...?&lt;br /&gt;
Po co się staramy?&lt;br /&gt;
Po to żeby nasz trud nie został doceniony...?&lt;br /&gt;
Po co wydajemy pieniadze?&lt;br /&gt;
Po to aby później narzekać na ich brak ...?&lt;br /&gt;
Po co umieramy?&lt;br /&gt;
Po to żeby zacząć nowe życie w niebie ...?&lt;br /&gt;
Nasze życie to jedna wielka niewiadoma&lt;br /&gt;
Kroczymy przez świat pełen zagadek&lt;br /&gt;
A człowiek to najbardziej tajemnicze stworzenie.&lt;br /&gt;
Niech każdy zada sobie takie pytania...&lt;br /&gt;
Odpowiedzi wiele, ale jeden morał:&lt;br /&gt;
,,Życie jest krótkie i trzeba je przeżyć jak najlepiej".&lt;br /&gt;
 Pozdro </description><link>http://mannanourishes.blogspot.com/2012/10/przepraszam-cie-paulinko.html</link><author>noreply@blogger.com (Unknown)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-8746650135897190221.post-3893723807856654153</guid><pubDate>Mon, 01 Oct 2012 10:02:00 +0000</pubDate><atom:updated>2012-10-01T03:02:44.506-07:00</atom:updated><title>Moje kochane koleżanki</title><description>&lt;span style="color: mediumorchid;"&gt;Od jakiegoś 
czzasu przyjaźnie się z moją kochaną Pinka i Natalka....Są bardzo fajne 
ale Iga ma pretensje że z nimi chodzę, chcę zrobić tak by Iga nie była 
zazdrosna i chcę przyjaźnić się z Paulinka i Natalka:):)&lt;span style="color: orange;"&gt;A jak chcę Ige ze sobą zabrać to ona mówi -Nie potzrebuje i nie chcę z nimi chodzić bo ich nie znam---&lt;span style="color: orchid;"&gt;Jezu
 co ona ma do nich po prostu bardzo je lubie zaakceptowały mnie a ja 
ich.......A Iga nie chce ich zaakceptować ...jej problem:(:(Dziś mam 
ochotkę się z nimi spotkać u mnie:)8i zaprosiłam też Ige a ona mówi abym
 się nie wysilała bo i tak ona nie przyjdzie:(:(&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: mediumorchid;"&gt;Raz bywa dobrze, ale czasem też źle!!:(Czemu tak wychodzi,że wszystko się musi walić???Nierozumiem sama siebie:(:(&lt;span style="color: #cd1585;"&gt;Nic
 mi nie wychodzi, a jak już wyjdzie to z pomocoł kogos 
bliskiego!!!!Ostatnio nie moge sie pozbierac po wszystkim czemu 
przydręcza mnie wszystko??&lt;span style="color: orange;"&gt; Co robie takiego
 złego że nic mi nie wychodzi???Jako jedyną osobą dla której na mnie 
zależy jest Kamilka&amp;lt;Karmelka&amp;gt;.Ona zawsze pocieszy umie wyplątac 
mnie z każdej sytułacji!!!!I za to jej dziękuje!!:):)&lt;span style="color: orchid;"&gt;
 Wiecie co dziękuje wam wszytstkim a najbardziej tym co mi pomagają!!!bo
 dla mnei każdy ejst potrzeny!!!!!!Gorzej ja dla nich.Pewnie mnie nie 
potrzebują:(:(.&lt;span style="color: violet;"&gt;Moje dzisiejsze motto brzmi:&lt;span style="color: yellow;"&gt;Mam Złamane&lt;span style="color: plum;"&gt; Serduszko Nie&lt;span style="color: orangered;"&gt; Mam Już Po Co Życ!!!&lt;span style="color: #cd1585;"&gt;A  teraz Pozdro:&lt;br /&gt;
&lt;span style="color: #9370db;"&gt;DlA SuPeR CoLeGi dImKa,DlA PiNkI nAtAlCi 
IzI WY ZAWSZE ZE MNA!!!dLA AgI Ty tO MaSz pOmYsŁy, DlA KuBuSiA,DlA 
MiSiA,DlA PiTa,dLa nArY,dLa DaWiDa,dLa rObErTa;D;D.dLa arTeXai wSzYsTkIm
 WoKoL moJegO sMtKOwAbnEgO SwIaTa&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: mediumorchid;"&gt;&lt;span style="color: orange;"&gt;&lt;span style="color: orchid;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;</description><link>http://mannanourishes.blogspot.com/2012/10/moje-kochane-kolezanki.html</link><author>noreply@blogger.com (Unknown)</author><thr:total>0</thr:total></item></channel></rss>