<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Marcin Zaremba</title>
	
	<link>http://marcinzaremba.pl</link>
	<description>Omnia sunt interpretanda</description>
	<lastBuildDate>Sat, 12 May 2012 15:31:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/MarcinZaremba" /><feedburner:info uri="marcinzaremba" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>Nowa logistyka</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/MarcinZaremba/~3/OxggRNmyQ3U/</link>
		<comments>http://marcinzaremba.pl/2012/05/12/nowa-logistyka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 15:31:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Zaremba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Skrawki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcinzaremba.pl/?p=345</guid>
		<description><![CDATA[W sumie nie ma co zapełniać tego wpisu treścią, po prostu obejrzyjcie odbywa filmiki i wyciągnijcie wnioski &#160;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W sumie nie ma co zapełniać tego wpisu treścią, po prostu obejrzyjcie odbywa filmiki i wyciągnijcie wnioski</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/cdgQpa1pUUE" frameborder="0" width="560" height="315"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/3UxZDJ1HiPE" frameborder="0" width="420" height="315"></iframe></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/MarcinZaremba/~4/OxggRNmyQ3U" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcinzaremba.pl/2012/05/12/nowa-logistyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://marcinzaremba.pl/2012/05/12/nowa-logistyka/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Ghost in the shell</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/MarcinZaremba/~3/OOv-HDTIz_0/</link>
		<comments>http://marcinzaremba.pl/2012/05/03/ghost-in-the-shell/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 May 2012 20:47:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Zaremba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Myśli]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcinzaremba.pl/?p=340</guid>
		<description><![CDATA[Ci z Was, którzy mieli styczność z Mass Effect  znają pojęcie V.I. czyli wirtualnej inteligencji. To forma sztucznej inteligencji, stopień niżej w rozwoju w stosunku do A.I. gdyż to pierwsze nie ma samoświadomości. V.I. to w sumie bardziej &#8220;ludzka&#8221; forma komunikacji z komputerem, inna forma interfejsu. Rozumie co się do niej mówi, zna kontekst, potrafi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ci z Was, którzy mieli styczność z Mass Effect  znają pojęcie V.I. czyli wirtualnej inteligencji. To forma sztucznej inteligencji, stopień niżej w rozwoju w stosunku do A.I. gdyż to pierwsze nie ma samoświadomości.</p>
<p>V.I. to w sumie bardziej &#8220;ludzka&#8221; forma komunikacji z komputerem, inna forma interfejsu. Rozumie co się do niej mówi, zna kontekst, potrafi filtrować informacje, tak, aby prezentować tylko te użyteczne dla zadającego pytanie.</p>
<p>Fabuła Mass Effect zaczyna się w 2183 roku, ale zastanówcie się &#8211; czy przypadkiem Siri nie spełnia już wymogów V.I.?</p>
<p>Jest jeszcze jedna kwestia: Siri to nie jest nazwa produktu, Siri to imię. Zwracamy się do niej (do NIEJ!) jak do partnera rozmowy, a nie jak do programu. Zastanawiam się właśnie czy to nie jest pierwszy (?) krok do uczłowieczania, upodmiotowienia technologii, w taki sposób, aby bardziej przypominała nas na poziomie komunikacji i interakcji. To lepiej rokujący trend niż nadawanie robotom ludzkich kształtów.</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/dhy0MYgLrIY" frameborder="0" width="560" height="315"></iframe></p>
<p>Ten wpis powstał pod wpływem podcastu <a href="http://weirdthings.com/category/podcasts/">Weird Things</a>.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/MarcinZaremba/~4/OOv-HDTIz_0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcinzaremba.pl/2012/05/03/ghost-in-the-shell/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://marcinzaremba.pl/2012/05/03/ghost-in-the-shell/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Społeczność</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/MarcinZaremba/~3/HHOi45eeFTw/</link>
		<comments>http://marcinzaremba.pl/2012/04/28/spolecznosc/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2012 20:47:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Zaremba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Myśli]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[aula]]></category>
		<category><![CDATA[aulery]]></category>
		<category><![CDATA[emonostalgia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcinzaremba.pl/?p=326</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj wróciłem z czwartej edycji Aulerów. Co rok na tej imprezie rozdawane są albumy podsumowujące historię i dokonania Auli Polskiej. Pamiętam, jak przygotowywałem go z Igorem Dzierżanowskim przy drugiej edycji Aulerów. Teraz jednak, uzupełniony o dwa następne sezony Auli, wygląda jak kronika historyczna. Ten album uświadomił mi ważną rzecz: społeczność, która uformowała się wokół Auli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://marcinzaremba.pl/wp-content/uploads/2012/04/aulery_2012.png"><img class="aligncenter  wp-image-330" title="aulery_2012" src="http://marcinzaremba.pl/wp-content/uploads/2012/04/aulery_2012.png" alt="" width="449" height="202" /></a></p>
<p>Dzisiaj wróciłem z czwartej edycji <a href="http://aulery.com">Aulerów</a>. Co rok na tej imprezie rozdawane są albumy podsumowujące historię i dokonania <a href="http://aulapolska.pl">Auli Polskiej</a>. Pamiętam, jak przygotowywałem go z Igorem Dzierżanowskim przy drugiej edycji Aulerów. Teraz jednak, uzupełniony o dwa następne sezony Auli, wygląda jak kronika historyczna.</p>
<p>Ten album uświadomił mi ważną rzecz: społeczność, która uformowała się wokół Auli i całej branży startupowej jest czymś niezwykłym.</p>
<p>Pojawiłem się przy Auli prawie trzy lata temu ponieważ miałem jasny cel: wejść w to środowisko i poznać WSZYSTKICH,  bo jak to Igor  kiedyś podsumował: &#8220;ludzie, którzy zajmują się nowymi technologiami są awangardą, a ci, którzy budują na tej podstawie swoje własne firmy są awangardą awangardy&#8221;. Strasznie mnie irytuje, że jeszcze wszystkich nie znam, ale robię co w mojej mocy:)</p>
<p>Ci ludzie tworzą wyjątkową społeczność, najbliższą merytokracji jaką znam. To nie jest jakiś zamknięty, elitarny klub &#8211; jeśli działasz, tworzysz, pomagasz, dzielisz się wiedzą to jesteś akceptowany z otwartymi rękoma. Jeśli sprzedajesz bullshit zostaniesz zmarginalizowany. Jeśli dajesz wartość to ją otrzymasz. Takie założenia zawsze leżały u podstaw Auli.</p>
<p>Ten samooczyszczający mechanizm powoduje że wydestylowała się nieprawdopodobna społeczność ludzi, którzy cenią się nawzajem nie za to, gdzie kto pije drinki, na którym piętrze ma biuro i jakim jeździ samochodem, ale za to, co potrafi i co udowodnił na rynku. To są chodzące źródła wiedzy i inspiracji, jednostki autentycznie wierzące w to co robią. Ludzie, którym ufam i których część mam zaszczyt mieć za przyjaciół.</p>
<p>Czapki z głów dla Ciebie branżo. Jesteś fajna, lubię Cię.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/MarcinZaremba/~4/HHOi45eeFTw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcinzaremba.pl/2012/04/28/spolecznosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://marcinzaremba.pl/2012/04/28/spolecznosc/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Next level</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/MarcinZaremba/~3/Z-N3Y5lxA8o/</link>
		<comments>http://marcinzaremba.pl/2012/04/03/next-level/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Apr 2012 15:30:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Zaremba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[lovemobile]]></category>
		<category><![CDATA[mobile]]></category>
		<category><![CDATA[o2]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcinzaremba.pl/?p=323</guid>
		<description><![CDATA[&#160; W ostatni piątek, podczas Generation Mobile, miała premiera LoveMobile &#8211; agencja rozwiązań mobilnych, którą mam przyjemność kierować i współtworzyć od podstaw w ramach Grupy o2, do której zaprosił mnie Michał Brański. Wokół mobile&#8217;a krążę praktycznie od początku mojej obecności w branży nowych technologii &#8211; zaczynając w czasach pracy w Arbo gdzie robiłem pierwszy polski system [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://marcinzaremba.pl/wp-content/uploads/2012/04/nabloga.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-324" title="nabloga" src="http://marcinzaremba.pl/wp-content/uploads/2012/04/nabloga.png" alt="" width="407" height="138" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W ostatni piątek, podczas <a href="http://generationmobile.pl">Generation Mobile</a>, miała premiera <a href="http://lovemobile.pl">LoveMobile</a> &#8211; agencja rozwiązań mobilnych, którą mam przyjemność kierować i współtworzyć od podstaw w ramach <a href="http://firma.o2.pl/">Grupy o2</a>, do której zaprosił mnie Michał Brański.</p>
<p>Wokół mobile&#8217;a krążę praktycznie od początku mojej obecności w branży nowych technologii &#8211; zaczynając w czasach pracy w Arbo gdzie robiłem pierwszy polski system mobile couponingu. Jednak wtedy przyszedł Facebook, otworzył Deals, przestraszył wszystkich i zamknął usługę 3 miesiące później&#8230; to były nasze pierwsze nieśmiałe eksperymenty.</p>
<p>Teraz jednak jesteśmy w zupełnie inne sytuacji. To dobry moment na wejście w mobile, także biznesowo. Czeka nas powtórka z socialowej rewolucji &#8211; kogo nie będzie w mobile&#8217;u to tak jakby nie istniał, kto się nie zaadaptuje zostanie z tyłu.</p>
<p>Jestem autentycznie podekscytowany tym, że mogę to wszystko obserwować z samego epicentrum i mieć przy okazji swój mały wkład w kształtowanie trendu na polskim rynku. To dla mnie osobisty next level.</p>
<p>&nbsp;</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/MarcinZaremba/~4/Z-N3Y5lxA8o" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcinzaremba.pl/2012/04/03/next-level/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://marcinzaremba.pl/2012/04/03/next-level/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Czas uaktualnić nasz język</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/MarcinZaremba/~3/_D7cuTG8yQc/</link>
		<comments>http://marcinzaremba.pl/2012/03/11/czas-uaktualnic-nasz-jezyk/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2012 17:31:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Zaremba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Myśli]]></category>
		<category><![CDATA[język]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcinzaremba.pl/?p=318</guid>
		<description><![CDATA[Słowo komputer wywodzi się od angielskiego compute (a to z kolei z łaciny: &#8220;computare&#8221; &#8211; czyli wnioskować na podstawie matematyki). Od 1897 tak określa się urządzenie do wykonywania obliczeń. W 1968 roku firma HP zaczęła sprzedawać kalkulator 9100A, który zainspirował do ukucia hasła &#8220;Personal Computer&#8221; przy sprzedaży modelu HP-85 w roku 1980. PC dlatego, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone" src="http://thewellnessaddict.com/wp-content/uploads/2011/12/phone-more-power-than-apollo-11.jpg" alt="" width="459" height="369" /></p>
<p>Słowo komputer <a href="http://www.cciw.com/content/computer_etymology.html">wywodzi się</a> od angielskiego compute (a to z kolei z łaciny: &#8220;computare&#8221; &#8211; czyli wnioskować na podstawie matematyki). Od 1897 tak określa się urządzenie do wykonywania obliczeń. W 1968 roku firma HP <a href="http://www.ehow.com/facts_6791662_history-hp-pc.html">zaczęła</a> sprzedawać kalkulator 9100A, który zainspirował do ukucia hasła &#8220;Personal Computer&#8221; przy sprzedaży modelu HP-85 w roku 1980.</p>
<p>PC dlatego, że &#8220;moc&#8221; obliczeniowa wykorzystywana wcześniej przez ośrodki naukowe i wojsko nagle staje się dostępna do użytku prywatnego. I tak od ponad 30 lat wykorzystujemy ten wyświechtany skrót wymyślony dla mniejszego kalkulatora na urządzenia, których funkcja kalkulatora to promil możliwości.</p>
<p>Ale załóżmy, że skrót PC tak mocno wrósł w nasz codzienny język, że nie ma sensu go wyrywać z korzeniami.</p>
<p>Przejdźmy więc do ery post-PC. Tim Cook podczas prezentacji <em>nowego </em>iPada mówił o tym, że żyjemy w czasach zmierzchu PC. A ja się kategorycznie nie zgadzam. Dopiero teraz wkroczyliśmy w erę prawdziwego PC! Dopiero teraz urządzenia, którymi dysponujemy to prawdziwie &#8220;personalne komputery&#8221;. Nie ma bardziej osobistego urządzenia od trzymanego w kieszeni spodni smartfona z dostępem do konta bankowego.</p>
<p>A skoro już jesteśmy przy słowie smartfon- postuluję wycięcie i/lub zastąpienie sufiksu &#8220;fon&#8221; (lub &#8220;phone&#8221;) czymś bardziej przystającym do  naszych czasów. Przecież komunikacja głosowa przez te urządzenia to znów tylko ułamek funkcjonalności &#8211; do tego pasującą jak kwiatek do kożucha w czasach smsów i fb chata.</p>
<p>Nasz język, zresztą tak samo jak angielski, stara się opisać przeszłością teraźniejszość. Kiedyś nie było z tym problemu, bo świat rozwijał się spokojnie i miarowo. Teraz jest już zupełnie inaczej. Teraz nie ma roku, abyśmy nie przechodzili podskórnego szoku kulturowego i społecznego wraz z nową usługą socialową, szybszą transmisją danych, nowym iPhonem czy tabletem.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/MarcinZaremba/~4/_D7cuTG8yQc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcinzaremba.pl/2012/03/11/czas-uaktualnic-nasz-jezyk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://marcinzaremba.pl/2012/03/11/czas-uaktualnic-nasz-jezyk/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>You are not welcome among us (jeszcze raz)</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/MarcinZaremba/~3/QOgrpcCLEbU/</link>
		<comments>http://marcinzaremba.pl/2012/02/21/you-are-not-welcome-among-us-jeszcze-raz/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 20:52:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Zaremba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Myśli]]></category>
		<category><![CDATA[Barlow]]></category>
		<category><![CDATA[czerski]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci sieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcinzaremba.pl/?p=316</guid>
		<description><![CDATA[Dwa lata temu przytoczyłem na tym blogu przy okazji akcji Zapytaj Premiera i skazania pracowników włoskiego Google manifest Johna Barlowa, który, w moim odczuciu, jako pierwszy zdefiniował kim tak naprawdę są ci, których teraz nazywamy &#8220;Dzieci Sieci&#8221; i o co im chodzi. Na fali popularności manifestu Czerskiego warto sobie przypomnieć od czego to wszystko się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa lata temu przytoczyłem na tym blogu przy okazji akcji <a href="http://zapytajpremiera.mediafun.pl/">Zapytaj Premiera</a> i <a href="http://googleblog.blogspot.com/2010/02/serious-threat-to-web-in-italy.html">skazania</a> pracowników włoskiego Google manifest Johna Barlowa, który, w moim odczuciu, jako pierwszy zdefiniował kim tak naprawdę są ci, których teraz nazywamy &#8220;Dzieci Sieci&#8221; i o co im chodzi.</p>
<p>Na fali popularności <a href="http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/506821,pisarz-piotr-czerski-my-dzieci-sieci,id,t.html?cookie=1">manifestu Czerskiego</a> warto sobie przypomnieć od czego to wszystko się zaczęło. I dlaczego jest takie ważne.</p>
<p>Przy okazji zważcie na datę &#8211; 1996.</p>
<blockquote><p>Governments of the Industrial World, you weary giants of flesh and steel, I come from Cyberspace, the new home of Mind. On behalf of the future, I ask you of the past to leave us alone. You are not welcome among us. You have no sovereignty where we gather.</p>
<p>We have no elected government, nor are we likely to have one, so I address you with no greater authority than that with which liberty itself always speaks. I declare the global social space we are building to be naturally independent of the tyrannies you seek to impose on us. You have no moral right to rule us nor do you possess any methods of enforcement we have true reason to fear.</p>
<p>Governments derive their just powers from the consent of the governed. You have neither solicited nor received ours. We did not invite you. You do not know us, nor do you know our world. Cyberspace does not lie within your borders. Do not think that you can build it, as though it were a public construction project. You cannot. It is an act of nature and it grows itself through our collective actions.</p>
<p>You have not engaged in our great and gathering conversation, nor did you create the wealth of our marketplaces. You do not know our culture, our ethics, or the unwritten codes that already provide our society more order than could be obtained by any of your impositions.</p>
<p>You claim there are problems among us that you need to solve. You use this claim as an excuse to invade our precincts. Many of these problems don’t exist. Where there are real conflicts, where there are wrongs, we will identify them and address them by our means. We are forming our own Social Contract . This governance will arise according to the conditions of our world, not yours. Our world is different.</p>
<p>Cyberspace consists of transactions, relationships, and thought itself, arrayed like a standing wave in the web of our communications. Ours is a world that is both everywhere and nowhere, but it is not where bodies live.</p>
<p>We are creating a world that all may enter without privilege or prejudice accorded by race, economic power, military force, or station of birth.</p>
<p>We are creating a world where anyone, anywhere may express his or her beliefs, no matter how singular, without fear of being coerced into silence or conformity.</p>
<p>Your legal concepts of property, expression, identity, movement, and context do not apply to us. They are all based on matter, and there is no matter here.</p>
<p>Our identities have no bodies, so, unlike you, we cannot obtain order by physical coercion. We believe that from ethics, enlightened self-interest, and the commonweal, our governance will emerge . Our identities may be distributed across many of your jurisdictions. The only law that all our constituent cultures would generally recognize is the Golden Rule. We hope we will be able to build our particular solutions on that basis. But we cannot accept the solutions you are attempting to impose.</p>
<p>(…)</p>
<p>Your increasingly obsolete information industries would perpetuate themselves by proposing laws, in America and elsewhere, that claim to own speech itself throughout the world. These laws would declare ideas to be another industrial product, no more noble than pig iron. In our world, whatever the human mind may create can be reproduced and distributed infinitely at no cost. The global conveyance of thought no longer requires your factories to accomplish.</p>
<p>These increasingly hostile and colonial measures place us in the same position as those previous lovers of freedom and self-determination who had to reject the authorities of distant, uninformed powers. We must declare our virtual selves immune to your sovereignty, even as we continue to consent to your rule over our bodies. We will spread ourselves across the Planet so that no one can arrest our thoughts.</p>
<p>We will create a civilization of the Mind in Cyberspace. May it be more humane and fair than the world your governments have made before.</p>
<p>Davos, Switzerland</p>
<p>February 8, 1996</p></blockquote>
<div>(<a href="http://homes.eff.org/~barlow/Declaration-Final.html">oryginał</a>)</div>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/MarcinZaremba/~4/QOgrpcCLEbU" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcinzaremba.pl/2012/02/21/you-are-not-welcome-among-us-jeszcze-raz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://marcinzaremba.pl/2012/02/21/you-are-not-welcome-among-us-jeszcze-raz/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak zostałem trollem</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/MarcinZaremba/~3/9Z8OrZhSspg/</link>
		<comments>http://marcinzaremba.pl/2012/02/20/jak-zostalem-trollem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Feb 2012 19:02:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Zaremba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Skrawki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcinzaremba.pl/?p=305</guid>
		<description><![CDATA[To będzie insiderska i mało interesująca notka, ale uwielbiam blogaskowe beefy, więc nie mogłem się opanować. Nie byłoby tej notki gdyby nie Tomek Grynkiewicz. To całkiem łebski gość, pisze fajnie o technologiach i polskich startupach, ale najciekawsze rzeczy wrzuca na swojego bloga, gdzie jego level trollowania &#62; 9000. Zapostowałem dzisiaj na fejsie artykuł z serwisu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To będzie insiderska i mało interesująca notka, ale uwielbiam blogaskowe beefy, więc nie mogłem się opanować.</p>
<p>Nie byłoby tej notki gdyby nie Tomek Grynkiewicz. To całkiem łebski gość, pisze fajnie o technologiach i polskich startupach, ale najciekawsze rzeczy wrzuca na swojego bloga, gdzie jego level trollowania &gt; 9000. Zapostowałem dzisiaj na fejsie artykuł z serwisu PolskieFakty.pl &#8211; o <a href="http://polskiefakty.pl/wydarzenie-dnia/859-kto-popiera-acta">ten</a> dokładnie. Teza artykułu: media kłamią, bo grają na dwa fronty-  z jednej strony nieśmiało budują wizję &#8220;Pokolenia anty-ACTA&#8221; a z drugiej podpisują się pod stanowiskiem Izby Wydawców Prasy, gdzie pojawił się następujący fragment:</p>
<blockquote><p>Po przeanalizowaniu postanowień przedmiotowej umowy oraz zapoznaniu się z uzasadnieniem wniosku o udzielenie zgody na podpisanie omawianej umowy, pragniemy wyrazić nasze pełne poparcie dla idei ACTA i jej ratyfikacji w Polsce i w Unii Europejskiej.</p></blockquote>
<p>Rzeczony serwis dodaje jeszcze, że &#8220;O tym fakcie wydawcy ani na łamach swoich gazet ani na portalach oczywiście nie poinformowali.&#8221; Oczywiście Agora dostaje po tyłku jako główny zły i sprawca wszystkich spisków (&#8220;Wiadomo, GW&#8221;), ale na liście, którzy zgadzają się z tym stanowiskiem jest większość ważnych wydawców w Polsce.</p>
<p>Tomek ostro i emocjonalnie zareagował i trochę przepychanek słownych w komentarzach doprowadziło do <a href="http://tigi.blox.pl/2012/02/Polskie-fakty-polska-ACTA.html">tej notki</a> na jego blogu. Czuję się więc wywołany do odpowiedzi. Jako troll z zamiłowania, przez trolla z profesji.</p>
<p>Argumenty ustawiające tomkową rzeczywistość:</p>
<p>Ad 1. Nie jest prawdą, że nie było informacji o tym, że IWP popiera ACTA. Tutaj pełna zgoda (choć Tomek się zapędził i z góry założył, że zgadzam się ze stwierdzeniem w zapostowanym przeze mnie artykule, tak samo, że zgadzam się z <a href="http://pokazywarka.pl/pm1pgl/">manifestem Czerskiego</a> - gorąca głowa!). Dziwnie jakoś nigdy przy okazji IWP nie pojawia się informacja o tym, kto do niej należy. Jako, że dla nas, młodych gniewnych (przed 30stką) Sieć jest realem, więc dwa kliki dalej możemy sobie listę wydawców mediów pro-ACTA <a href="http://www.wykop.pl/link/1049379/kto-poparl-acta-sprawdz-liste-wydawcow/#comment-8856431">przejrzeć</a> np. na Wykopie. Zapewne Tomek jak i reszta profesjonalnych dziennikarzy stwierdziło, że skoro tak łatwo znaleźć te informacje w innych miejscach, to nie ma sensu wymieniać ich w swoim medium. Dzieci Sieci same sobie to znajdą.</p>
<p>Taaaak, no przecież to logiczne! Nikt Wam później na jakiś blogaskach i mediach zaczynających się na &#8220;Polskie&#8230;&#8221;  nie będzie robił z tego afery. Sorry folks, nie tak działają internety, ale przecież Wy to wiecie.</p>
<p>Ad 2. Podział redaktor/wydawca. No cóż mogę powiedzieć &#8211; nie wierzę w neutralność mediów. Co więcej, <a href="http://marcinzaremba.pl/2012/01/30/jesli-nie-wiesz-co-jest-produktem-to-znaczy-ze-ty-nim-jestes/">przychylam</a> się do teorii, że medium jest nośnikiem najpierw reklamy, a dopiero później treści. Więc kompletnie mnie nie interesuje czy ktoś na Tomka naciskał i jak wyglądają jego relacje z wydawcą. A czy statystycznego czytelnika prasy to interesuje? Nie. Bo po co?</p>
<p>Wierzę natomiast w szczerość intencji i przyjąłbym ze zrozumieniem jakąś formę publicznego komunikatu w którym jasno byłoby powiedziane: tak, popieramy ACTA ponieważ dobrze wpłynie na nas biznes. Taki argument rozumiem, nawet jeśli się z nim nie zgadzam. Ale wtedy przynajmniej byłaby jasność, kto jest gdzie (i gdzie stoi ZOMO, trolololo). Wtedy też media zaczynające się na &#8220;Polskie&#8230;&#8221; nie miałyby sensacji (a przynajmniej nie mogłyby powiedzieć &#8220;<em>Uuuuuuuu, mamy Cię, wredny, obłudny dziennikarzu&#8221;</em>)</p>
<p>Ad 3. Tomek, patrze Ci uważnie na klawiaturę, ale nie rozumiem: to jak w jednej Izbie twierdzimy, że czarne jest czarne, a w drugiej, że czarne jest białe? Czy to oznacza, że mamy pełną olewkę co do tych stanowisk, czy ktoś ma rozdwojenie jaźni? Jestem młodym internautą, nie znam się: nie istnieje w takich instytucjach możliwości posiadania odrębnego zdania? Lub też ktoś zakazuje mówienia: sorry, chcieliśmy dobrze, ale nas przegłosowali? (btw. <a href="http://wulffmorgenthaler.com/strip/2012/02/18/">pasująca ilustracja</a>)</p>
<p>Każdy tego rodzaju beef kończy się tym, że zawodnicy odchodzą do swoich narożników z silnym poczuciem moralnego zwycięstwa, a życie i biznes toczy się dalej swoimi torami. Tutaj tylko mała uwaga: Polacy mają ponoć najwyższe <a href="http://www.portalkadrowy.pl/nowosci-z-rynku-pracy/ranking-zawodow-godnych-zaufania---wyniki-badania-european-trusted-brands-2011-254298">zaufanie</a> do dziennikarzy w całej Europie. To bardzo fajne i przyjemne, ciekawe tylko jak długo jeszcze potrwa, skoro powoli kuje się w zaułkach polskiej Sieci pojęcie Big Media, nawiązując do znienawidzonego amerykańskiego Big Pharma.</p>
<p>Dokładnie tak samo jak z Watergate zrobiono Rywingate.</p>
<p>Wersja TL;DR:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://marcinzaremba.pl/wp-content/uploads/2012/02/troll3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-306" title="troll3" src="http://marcinzaremba.pl/wp-content/uploads/2012/02/troll3.jpg" alt="" width="400" height="400" /></a></p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/MarcinZaremba/~4/9Z8OrZhSspg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcinzaremba.pl/2012/02/20/jak-zostalem-trollem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://marcinzaremba.pl/2012/02/20/jak-zostalem-trollem/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Social jest publiczny, Service grupowy, a Search prywatny</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/MarcinZaremba/~3/hMJ8F7eLgoA/</link>
		<comments>http://marcinzaremba.pl/2012/02/09/social-jest-publiczny-service-grupowy-a-search-jest-prywatny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2012 10:10:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Zaremba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Myśli]]></category>
		<category><![CDATA[Bing]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[Google]]></category>
		<category><![CDATA[Search]]></category>
		<category><![CDATA[Service]]></category>
		<category><![CDATA[Social]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcinzaremba.pl/?p=296</guid>
		<description><![CDATA[Nasza aktywność w sieci dzieli się na trzy tryby: Social, Service i Search. Każde z tych pól ma inny feeling społeczny i gdy nagle któryś z dużych graczy technologicznych rozwija swoje macki do kategorii obok to zaczynają się kłopoty. Social Social nie ma bariery wejścia, bo user zakłada, że komunikuje się w tym trybie z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nasza aktywność w sieci dzieli się na trzy tryby: Social, Service i Search. Każde z tych pól ma inny feeling społeczny i gdy nagle któryś z dużych graczy technologicznych rozwija swoje macki do kategorii obok to zaczynają się kłopoty.</p>
<h2>Social</h2>
<p>Social nie ma bariery wejścia, bo user zakłada, że komunikuje się w tym trybie z ludźmi, których (przynajmniej minimalnie) zna, więc z góry zakłada, że jest bezpieczny (choć wiemy, że iluzorycznie). To relacje człowiek &#8211; człowiek, z zaufaniem, które jednocześnie nie wymaga zbytniej prywatności (o to dba szczególnie mocno Zuckerberg pod egidą walki o transparentne społeczeństwo). Otoczenie innymi ludźmi z gruncie rzeczy prowadzi do autocenzury i szybkiego sprawdzania czy link, który wrzucam na fejsa pasuje do mojej &#8220;networkingowej&#8221; wizji siebie i  nadaje się dla znajomych (i co oni sobie o tym pomyślą?)</p>
<h2>Service</h2>
<p>to narzędzia i platformy SaaSowe optymalizujące pracę, które są instant,  no-maintenance i collaborative. Ta grupowość jest tutaj logiczna &#8211; zsumowana wiedza grupy pracującej nad projektem jest znacznie większa niż poszczególnych pracowników. To relacje człowiek-grupa celowa, powołana do wykonania zadania. Ograniczony zasięg grupy pozwala na gromadzenie i dzielenie się wiedzą, która ma wymierną wartość: plany, informacje poufne, know-how. Tutaj panuje prywatność zbiorowa: wypłynięcie tej wiedzy na zewnątrz nie jest akceptowalne i prowadzi do zniszczenia zaufania do usługi.</p>
<h2>Search</h2>
<p>Search, paradoksalnie, jest na samej górze piramidy prywatności. To indywidualna relacja człowiek- algorytm w której nie ma miejsca na autocenzurę. Jeśli miałbym szukać informacji o białaczce to zrobiłbym to korzystając z Searchu, bo chciałbym być anonimowy i nie propagować tej informacji zbyt wcześnie, aby nie wywoływać niepotrzebnych sygnałów do otoczenia. Search jest najbliżej prawdziwych intencji usera, bo nie wymaga filtrów społecznych &#8211; co jednocześnie przekłada się na potrzebę absolutnej prywatności.</p>
<h2>Wnioski</h2>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/8Z9TTBxarbs" frameborder="0" width="560" height="315"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Piszę o tym, bo uważam, że to, co robi teraz Google łącząc Plus z Searchem jest ogromnym błędem. Search powinien być neutralny i &#8220;aspołeczny&#8221;. Wszystkie +1, łączenie treści z Plusa (czyli Sociala) z tym co pojawia się na Google.com powoduje z jednej strony, że wyniki wyszukiwania zaczynają zależeć od moich relacji ze znajomymi (zreszta: zobaczcie jak <a href="https://www.google.com/search?sclient=psy-ab&amp;hl=en&amp;source=hp&amp;q=photos&amp;pbx=1&amp;oq=lady+gaga&amp;aq=f&amp;aqi=g4&amp;gs_sm=e&amp;gs_upl=2344l3358l0l3508l9l5l0l4l4l0l104l446l4.1l9l0&amp;bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_cp.,cf.osb&amp;biw=1267&amp;bih=679">wygląda</a> fraza &#8220;Photos&#8221; przy włączonym Google + My World). A Search powinien zależeć od jakości contentu, a nie tego, co lubią moi znajomi.</p>
<p>To działa też w drugą stronę: Facebook, mając 800 mln użytkowników, może sobie w dowolnym momencie otworzyć Search (albo wchłonąć Binga). Czy wtedy traktowałbym to jako poważne narzędzie? Nie, dokładnie z tego samego powodu: Search nie idzie w parze z Socialem, bo dwa zupełnie inne tryby działania.</p>
<p>&nbsp;</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/MarcinZaremba/~4/hMJ8F7eLgoA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcinzaremba.pl/2012/02/09/social-jest-publiczny-service-grupowy-a-search-jest-prywatny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://marcinzaremba.pl/2012/02/09/social-jest-publiczny-service-grupowy-a-search-jest-prywatny/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Lock-in</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/MarcinZaremba/~3/iSMzCqXj9OI/</link>
		<comments>http://marcinzaremba.pl/2012/02/07/lock-in/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 18:06:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Zaremba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Skrawki]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[lock-in]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcinzaremba.pl/?p=293</guid>
		<description><![CDATA[Według danych Gene Munster 94% użytkowników iPhone chce, aby ich następnym telefonem też był iPhone. To niemal nieprawdopodobnie wysoka wartość, bo oznacza, że (uogólniając) churn rate jest na poziomie 6%. Jak to się dzieje, że aż tylu userów chce dalej korzystać z produktu tej samej marki? Oczywiście ma tutaj wpływ dużo elementów, takich jak przyzwyczajenie czy potwierdzenie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według danych Gene Munster 94% użytkowników iPhone <a href="http://tech.fortune.cnn.com/2011/08/01/survey-iphone-retention-94-vs-android-47/">chce</a>, aby ich następnym telefonem też był iPhone. To niemal nieprawdopodobnie wysoka wartość, bo oznacza, że (uogólniając) <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Churn_rate">churn rate</a> jest na poziomie 6%.</p>
<p>Jak to się dzieje, że aż tylu userów chce dalej korzystać z produktu tej samej marki? Oczywiście ma tutaj wpływ dużo elementów, takich jak przyzwyczajenie czy potwierdzenie statusu materialnego, ale patrząc na Apple mam wrażenie, że głównym czynnikiem jest mistrzowskie granie lock-inem.</p>
<p><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Vendor_lock-in">Lock-in</a> to zamykanie userów w jednym ekosystemie i bierne utrudnianie &#8220;wydostania&#8221; się z niego. Odpowiednio prowadzona polityka lock-inu powoduje, że inwestycje związane z wchodzeniem w system są gradualne i małe, ale zagregowany koszt wyjścia przekracza korzyści związane ze zmianą.</p>
<p>Apple ma podstawową przewagę w stosunku do swoich konkurentów na rynku elektroniki użytkowej: 100% kontrolę nad własnym ekosystemem więc może dowolnie sterować swoimi usługami bez konieczności harmonizacji na wielu płaszczyznach (vide Android). Dzięki temu może szybko wprowadzać usługi zamykające użytkowników &#8211; takie jak na przykład obecny iCloud (<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Vendor_lock-in#Apple_Inc.">ale lista jest znacznie dłuższa</a>), ale najlepszym lock-inem Apple jest iTunes. Kupowanie contentu przez ten program jest banalnie proste, kupione treści automagicznie dostępne na wszystkich urządzeniach z jabłkiem, ale już przeniesienie tego poza ten ekosystem niemal niemożliwe.</p>
<p>Pojawia się pytanie &#8211; dlaczego użytkowników to nie boli? Przecież ich treści (i jak zapewne myślą bojownicy o neutralność technologiczną &#8211; także prawa) są sztucznie i arbitralnie ograniczane!</p>
<p>Dlatego, że Apple daje doświadczenie 360. Niezależnie na którym ekranie chcesz konsumować swoje treści &#8211; masz taką możliwość: od drogich stacji roboczych Mac Pro, przez przenośne MacBooki Air, iPhone&#8217;y, iPady, iPody i nawet AppleTV. Każde następne urządzenie z jabłkiem też będzie miało je miało. Wybierając teraz nagle telefon z Windows Mobile 7 czy Androidem miałbym poważne poczucie utraconych korzyści w postaci treści i aplikacji, które już kiedyś kupiłem.</p>
<p>Po co więc wychodzić poza ten perfekcyjnie zbudowany bąbel?</p>
<p>&nbsp;</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/MarcinZaremba/~4/iSMzCqXj9OI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcinzaremba.pl/2012/02/07/lock-in/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://marcinzaremba.pl/2012/02/07/lock-in/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jeśli nie wiesz co jest produktem, to znaczy, że Ty nim jesteś.</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/MarcinZaremba/~3/sGH4j3no0Ys/</link>
		<comments>http://marcinzaremba.pl/2012/01/30/jesli-nie-wiesz-co-jest-produktem-to-znaczy-ze-ty-nim-jestes/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 20:09:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Zaremba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Myśli]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[ghostery]]></category>
		<category><![CDATA[Sieć]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marcinzaremba.pl/?p=288</guid>
		<description><![CDATA[Przeglądasz codziennie Wykop (7), Gazetę (6), Fejsa (0), aby wiedzieć o czym jutro napisze Antyweb (4) i Spidersweb (4) skanujesz TheVerge (10), VentureBeat (22) i GigaOM (19) i, jak nikt nie patrzy, Pudelka (4) i Plotka (7). Zastanawiałeś się kiedyś, w jakim niesamowitym świecie żyjesz, że masz to wszystko ot, tak? Raczej nie, bo do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeglądasz codziennie Wykop (7), Gazetę (6), Fejsa (0), aby wiedzieć o czym jutro napisze Antyweb (4) i Spidersweb (4) skanujesz TheVerge (10), VentureBeat (22) i GigaOM (19) i, jak nikt nie patrzy, Pudelka (4) i Plotka (7). Zastanawiałeś się kiedyś, w jakim niesamowitym świecie żyjesz, że masz to wszystko ot, tak? Raczej nie, bo do fajnych rzeczy człowiek łatwo się przyzwyczaja i szybko zaczyna traktować jako oczywistości, niczym prąd w gniazdku.</p>
<p>Spójrz jednak na to wszystko inaczej: Czy wiesz po co te serwisy istnieją? Tak, oczywiście po to, aby karmić Cię informacją i rozrywką. Ale czy zdajesz sobie sprawę, ale tak na serio, PO CO one są w tym Internecie i serwują Ci to wszystko za free?</p>
<p>Nie ma darmowych obiadów. Większość rzeczy, które widzisz w Sieci powstają po to, aby Cię zatrzymać, zebrać o Tobie informacje i przekonać do kliknięcia linka wewnątrz tej samej domeny/sieci serwisów. No i żebyś czasem kliknął w reklamę, zostawił maila, zalogował się. Jesteś składową ścieżki konwersji, rekordem w bazie danych, który wart jest kilkanaście centów, może czasami kilka dolarów. Jesteś wart tyle, co kliknięcie myszki i automatycznie wyliczone CPC w Adwordsach.</p>
<p>W zamian za możliwość przeczytania na HuffPo (16) o tym, że siostry Kardashian mają własną linię jeansów, oddajesz informacje o sobie, swoich zainteresowaniach, profilu behawioralnym, ulubionych tematach, które są skrzętnie agregowane, układane w schemat użytkownika i przeliczane na dolary.</p>
<p>But wait! Czy ja się na to oburzam? Wręcz przeciwnie. Ta sieć, którą teraz mamy istnieje właśnie dzięki temu, że ciągle ktoś Cię śledzi, bada Twoje zachowanie i serwuje kontent, który lubisz wciągać (nawet jeśli się do tego nie przyznajesz). Nie byłoby tego wszystkiego, gdybyś się nie dzielił tymi informacjami! Zanim zaczniesz wpadać w paranoję i surfował po necie w trybie Incognito, miej świadomość, że jesteś elementem większej układanki, która pozwala komuś widzieć statystyki konwersji, możliwości optymalizacji, przychody i na końcu zyski. Komuś opłaca się te treści produkować, więc właśnie dlatego je masz.</p>
<p>Po prostu musisz zdać sobie sprawę, że jeśli nie wiesz co jest produktem, to znaczy, że Ty nim jesteś. Bądź tego świadomy, to ułatwia.</p>
<p>Te cyfry i liczby w nawiasach przy nazwach serwisów to ilość skryptów zbierających dane o Tobie na tych właśnie stronach. Aby wiedzieć, kto i gdzie Cię śledzi polecam świetny plugin do przeglądarek <a href="http://www.ghostery.com/">Ghostery</a>. Skoro tutaj jesteś to wiedz, że właśnie czegoś nowego o Tobie dowiedziało się 5 skryptów.</p>
<img src="http://feeds.feedburner.com/~r/MarcinZaremba/~4/sGH4j3no0Ys" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marcinzaremba.pl/2012/01/30/jesli-nie-wiesz-co-jest-produktem-to-znaczy-ze-ty-nim-jestes/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://marcinzaremba.pl/2012/01/30/jesli-nie-wiesz-co-jest-produktem-to-znaczy-ze-ty-nim-jestes/</feedburner:origLink></item>
	</channel>
</rss>

