<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <title type="text">Pisanina - Marek Bryling</title>
  <id>http://marek.bryling.pl/feed/</id>
  <updated>2015-05-02T21:48:00Z</updated>
  <link href="http://marek.bryling.pl/" />
  <link href="http://marek.bryling.pl/feed/" rel="self" />
  <generator>Werkzeug</generator>
  <entry xml:base="http://marek.bryling.pl/feed/">
    <title type="text">Rękawice Fox Ranger 2015</title>
    <id>http://marek.bryling.pl/pisanina/rekawice-fox-ranger-2015</id>
    <updated>2015-05-02T21:48:00Z</updated>
    <published>2015-05-02T21:48:00Z</published>
    <link href="http://marek.bryling.pl/pisanina/rekawice-fox-ranger-2015" />
    <author>
      <name>Marek Bryling</name>
    </author>
    <content type="html">&lt;p&gt;Prawie rok temu opisywałem wrażenia z użytkowania &lt;a href=&quot;/pisanina/rekawice-fox-attac-2014&quot;&gt;rękawiczek Fox Attack 2014&lt;/a&gt;. Dziś &amp;bdquo;test&amp;rdquo; ich młodszych kuzynek &lt;a href=&quot;http://uk.foxhead.com/en_GB/fox-ranger-glove%C2%A0/10336-006-S.html#start=21&quot;&gt;Fox Ranger 2015&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt=&quot;Rękawiczki chwilę po rozpakowaniu&quot; src=&quot;/static/img/content/IMAG0795.jpg&quot; title=&quot;Rękawiczki chwilę po rozpakowaniu&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Plusy&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Wczesnowiosenne błoto, deszcz i padający śnieg &amp;bdquo;są ignorowane&amp;rdquo; przez te rękawiczki. Pewność chwytu pozostaje bez zmian. Materiały z których wykonano te rękawiczki, mimo nasiąknięcia wodą, zachowują swoje wymiary. Nie rozciągają się ani nie kurczą. Po wyschnięciu nie robią się sztywne. Chyba że z brudu ;).&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Są bardzo wytrzymałe. Po dwóch miesiącach użytkowania i kilku gleb (z szorowaniem dłońmi po ściółce leśnej i kamieniach) prawie nie ma śladów zużycia. &lt;a href=&quot;http://emtb.pl/emtb-enduro-na-slezy-juz-za-nami/&quot;&gt;Otwarcie sezonu na Ślęży&lt;/a&gt;, mimo trudnych warunków atmosferycznych, nie pozostawiły na nich żadnych śladów.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Rzepy trzymają dobrze i nie mają tendencji do samoistnego rozpinania. Nie zahaczają też o długie rękawy.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dobrze leżą na &lt;em&gt;mojej&lt;/em&gt; ręce. Fox trafił z rozmiarówką w wymiary mojej dłoni. To zdecydowało o ponownym zakupie produktu Foxa i to pomimo rozczarowania poprzednimi rękawiczkami. Zresztą sam (trochę) jestem temu rozczarowaniu winien.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Przy temperaturach ~23&amp;#176;C było w nich ciepło ale nie gorąco.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h2&gt;Minusy&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Ostatni z plusów jest pierwszym i ostatnim z minusów (mam nadzieję że to się nie zmieni). Latem pewnie będzie w tych rękawiczkach gorąco.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h2&gt;Podsumowanie&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Rękawiczki są wygodne i dają dużą pewność chwytu gripów a palec wskazujący pewnie trzyma hamulec. &lt;strong&gt;IMHO są warte swojej ceny.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry xml:base="http://marek.bryling.pl/feed/">
    <title type="text">HELL'o MTB zębatka 32t</title>
    <id>http://marek.bryling.pl/pisanina/hello-mtb-zebatka</id>
    <updated>2015-04-06T15:15:00Z</updated>
    <published>2015-04-06T15:15:00Z</published>
    <link href="http://marek.bryling.pl/pisanina/hello-mtb-zebatka" />
    <author>
      <name>Marek Bryling</name>
    </author>
    <content type="html">&lt;p&gt;W styczniu tego roku zostałem posiadaczem &lt;a href=&quot;http://hellomtb.pl/pl/p/HELLo-MTB-zebatka-32t/1&quot;&gt;czarnej zębatki 32t typu narrow/wide do napędu 1x10&lt;/a&gt;. Zdecydowałem się na produkt opracowany i wykonany całkowicie w naszym kraju. Cena rozsądna, wygląd fajny a ludzie chwalą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt=&quot;HELL'o MTB zębatka 32t&quot; src=&quot;/static/img/content/P4061131.jpg&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niecierpliwie czekałem na przesyłkę. Ekipa &lt;a href=&quot;http://hellomtb.pl/&quot;&gt;HELL'o MTB&lt;/a&gt; i Poczta Polska uwinęli się dosyć szybko. Mogłem rozpakować paczkę. Zębatka jest czarna i tak lekka że sprawia wrażenie wykonanej z plastiku. Napisy, włącznie z dumnym &quot;Wyprodukowano w Polsce&quot;, są wycięte co wygląda bardzo fajnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W teorii zębatka narrow/wide w zestawie z przerzutką ze sprzęgłem ma zapewniać niespadanie łańcucha nawet przy ostrej jeździe po kamieniach wielkości RTV/AGD.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zastanawiałem się czy nie kupić, na wszelki wypadek, napinacza. Skoro jednak mam Shimano Zee FR (RD-M640) i wyżej wymienioną zębatkę to postanowiłem poturlać się trochę z taką konfiguracją i sprawdzić czy łańcuch faktycznie trzyma się przeznaczonego mu miejsca.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Testy rozpocząłem nieśmiało wraz z rozpoczęciem lutego. Jeździłem głównie po &lt;a href=&quot;https://www.openstreetmap.org/relation/2805690#map=15/51.1534/16.9862&quot;&gt;Lasku Osobowickim&lt;/a&gt;. Łańcuch przez dwa miesiące cały czas trzymał się na miejscu. Nie była przeszkodą wkręcona w napęd stara szmata ani patyki które kilka razy zabrałem ze sobą gnając przez chaszcze. Gigantyczna ilość błota oblepiająca napęd też nie była przyczynkiem do spadnięcia łańcucha. Pod koniec marca wybrałem się na zawody &lt;a href=&quot;http://emtb.pl/emtb-enduro-na-slezy-juz-za-nami/&quot;&gt;EMTB Enduro na Ślęży&lt;/a&gt;. Było mokro i błotniście. Warunki na trasie trudne a pierwsze dwa odcinki w dużej części składały się z dużych i mniejszych kamieni. &lt;strong&gt;Nawet taka trasa nie była w stanie pokonać opisywanego zestawu.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wniosek może być tylko jeden: &lt;em&gt;Żegnajcie napinacze&lt;/em&gt;. Zestaw Shimano Zee FR + zębatka HELL'o MTB 32t &lt;em&gt;po prostu działa&lt;/em&gt;.
&lt;strong&gt;Z całą odpowiedzialnością polecam.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;PS:
Film z produkcji zębatki&lt;/p&gt;
&lt;iframe src=&quot;https://player.vimeo.com/video/117841092&quot; width=&quot;500&quot; height=&quot;281&quot; frameborder=&quot;0&quot; webkitallowfullscreen mozallowfullscreen allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;

&lt;p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;https://vimeo.com/117841092&quot;&gt;Podgląd produkcji HELL&amp;#039;o MTB&lt;/a&gt; from &lt;a href=&quot;https://vimeo.com/hellomtb&quot;&gt;HELL&amp;#039;o MTB&lt;/a&gt; on &lt;a href=&quot;https://vimeo.com&quot;&gt;Vimeo&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry xml:base="http://marek.bryling.pl/feed/">
    <title type="text">Bukłak HYDRO LIGH RL13</title>
    <id>http://marek.bryling.pl/pisanina/buklak-hydro-light-rl13</id>
    <updated>2014-06-08T21:03:00Z</updated>
    <published>2014-06-08T21:03:00Z</published>
    <link href="http://marek.bryling.pl/pisanina/buklak-hydro-light-rl13" />
    <author>
      <name>Marek Bryling</name>
    </author>
    <content type="html">&lt;p&gt;Zawsze chciałem zastąpić bidon lub butelkę bukłakiem umieszczonym w plecaku. Przy dłuższych wypadach rowerowych, zwłaszcza na stromych zjazdach, butelki w plecaku zawsze mi przeszkadzały. Gniotły i uwierały. Bidony zaś często pozostawały na szlaku czekając na nowego właściciela.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Uzbrojony w wiedzę z &amp;bdquo;internetów&amp;rdquo; w połączeniu z odrobiną własnych przemyśleń kupiłem &lt;a href=&quot;http://go-sport.pl/go-sport/kampanie/katalog/turystyka-2014/akcesoria-do-plecakow-373/hydro-ligh-rl13&quot;&gt;Bukłak Rockland HYDRO LIGH RL13&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt=&quot;Bukłak rozłożony na części&quot; src=&quot;/static/img/content/P6080977.JPG&quot; title=&quot;bukłak rozłożony na części&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiele osób odradzało kupno tanich bukłaków &amp;bdquo;noname&amp;rdquo;. Ja natomiat nie chciałem na swój pierwszy bukłak wydawać zbyt dużo pieniędzy. Zupełnie przypadkiem, w Go Sporcie, udało mi się trafić na promocję i dokonałem zakupu za 39,99 zł. Normalna cena na stronie Go Sport to 49,99 zł.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po kilku miesiącach używania mogę podzielić się kilkoma spostrzeżeniami.&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Plusy&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;Pojemność i kształt worka. 2 litry wydają się optymalną pojemnością. Więcej płynu to więcej kilogramów w plecaku i więcej zajętego miejsca. Worek pasuje do moich dwóch, mających różne kształty i różnych producentów, plecaków (oba mają przepusty na rurkę.&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;Genialne w swej prostocie zamykanie bukłaka. Jest szczelne, nie ma żadnego problemu z napełnianiem (i opróżnianiem) worka. A co jeszcze ważniejsze, ten sposób zamykania &lt;strong&gt;umożliwia dokładne umycie i osuszenie bukłaka&lt;/strong&gt;.
&lt;img alt=&quot;Zamknięty worek&quot; src=&quot;/static/img/content/P6080983.JPG&quot; title=&quot;Zamknięty worek&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;Odkręcana od worka rurka z ustnikiem. Tylko dzięki temu mogę używać opisywany bukłak zarówno z plecakiem rowerowym (który będzie tematem następnej notki) jak i większym, turystycznym.&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;Długość rurki. Przewód doprowadzający wodę do ustnika jest na tyle długi (97 cm), że wygodnie używa się ustnika zarówno na rowerze jak i w czasie pieszych wycieczek.&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;Zabezpieczenie ustnika. Niewiele osób po jeździe w błocie lubi dodatkowo wchłaniać to błoto razem z pitym płynem.&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h2&gt;Minusy&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;Dla estetów. Napisy szybko się ścierają. Zwłaszcza logo. Dla mnie to kompletnie nieistotne.&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;Łączenie rurki z workiem. Przy pierwszych kilku użyciach za słabo dokręcałem rurkę. Wydawało mi się że ze jest dokręcona wystarczająco mocno, a bałem się użyć zbyt dużo siły by nie przekręcić plastikowego gwintu. Skutek był taki, że potwierdziłem wodoszczelność plecaka i umyłem sobie łyżki do opon oraz zapasową dętkę.&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;Ustnik. W moim egzemplarzu największa i dyskredytująca wada. Będąc na wyprawie w górach udało mi się, przypadkowo, rozgryźć gumową część ustnika. Nie całą, tylko część. Tak na 1/3 obwodu. Mimo tego że gryzak więcej niż przeciekał, dzięki zabezpieczeniu ustnika można było używać bukłak nadal. Niestety po tygodniu używania naderwana gumka urwała się do końca. Efekt można zobaczyć na zdjęciu poniżej. Do czasu kiedy kupię nowy, &amp;bdquo;bardziej markowy&amp;rdquo; będę używał tego. Choć teraz to uciążliwe.
&lt;img alt=&quot;Uszkodzony gryzak&quot; src=&quot;/static/img/content/P6080981.JPG&quot; title=&quot;Uszkodzony gryzak&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h2&gt;Podsumowanie&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Gdyby nie problemy z gryzakiem byłbym bardzo zadowolony z tego zakupu. Choć podkreślam, &lt;em&gt;to mogła być czysto indywidualna wada&lt;/em&gt;. &lt;em&gt;Albo i nie&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry xml:base="http://marek.bryling.pl/feed/">
    <title type="text">Rękawice Fox Attack 2014</title>
    <id>http://marek.bryling.pl/pisanina/rekawice-fox-attac-2014</id>
    <updated>2014-05-28T23:02:00Z</updated>
    <published>2014-05-28T23:02:00Z</published>
    <link href="http://marek.bryling.pl/pisanina/rekawice-fox-attac-2014" />
    <author>
      <name>Marek Bryling</name>
    </author>
    <content type="html">&lt;p&gt;&lt;em&gt;&lt;a href=&quot;http://marek.bryling.pl/pisanina/moj-nowy-rower/&quot;&gt;Jako się rzekło&lt;/a&gt; dziś pierwszy tekst o moich rowerowych zakupach.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Długo szukałem rękawiczek z długimi palcami nadających do użytku latem. Dodatkowo zależało mi na tym aby wewnętrzna część dłoni była możliwie cienka, bez żadnych wkładek żelowych i innych &amp;bdquo;pogrubiaczy&amp;rdquo;.
Zdecydowałem się w końcu na Fox Attack 2014. Jeżdżę w nich już miesiąc i czas na pierwsze wnioski.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt=&quot;Rękawiczka - wierzchnia część&quot; src=&quot;/static/img/content/_P5280982.JPG&quot; title=&quot;Rękawiczka - wierzchnia część&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;h2&gt;Plusy&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;Rękawiczki są naprawdę przewiewne. Mimo temperatury ponad 27°C nie było w nich znacząco goręcej w porównaniu do nagich dłoni. I to pomimo ich czarnego koloru. Dodatkowo bardzo szybko odprowadzają pot ze skóry.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Jeździłem w nich też w deszczu. Gdy są mokre chwyt kierownicy nadal jest pewny a rękawiczki nie ślizgają się na skórze dłoni. Dodatkowo szybko wysychają.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dzięki paskom palcach, wykonanych z silikonu, możliwe jest swobodne operowanie nawet małymi przedmiotami. Dodatkowo bez przeszkód można obsługiwać urządzenia z interfejsem dotykowym. Np. telefony komórkowe.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dobry &amp;bdquo;system mocujący&amp;rdquo;. Wszyta gumka dobrze trzyma rękawiczkę na dłoni. Brak rzepa (standardowo używanego w tym miejscu) pozwala swobodnie manewrować dłonią w głębszych kieszeniach lub plecaku. Nic się nie haczy i nie czepia.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Dobre dopasowanie do &lt;em&gt;mojej&lt;/em&gt; ręki. Mam świadomość że to mocno indywidualne i zależy od kształtu i wielkości ręki. W każdym razie mi one pasują i są chyba najwygodniejszymi rowerowymi rękawiczkami których używałem.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h2&gt;Minusy&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;Wystarczyła jedna wywrotka na ubitym trakcie i dziura gotowa. Nie przeszkadza ona w użytkowaniu i jeżdżę w tych rękawiczkach dalej, ale jestem rozczarowany ich odpornością na uszkodzenia. &lt;img alt=&quot;Rękawiczka - wewnętrzna część + dziura&quot; src=&quot;/static/img/content/_P5280979.JPG&quot; title=&quot;Rękawiczka - wewnętrzna część + dziura&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;Odklejające się od palców tworzywo. O ile dziura po wywrotce może być poprostu pechem, to taka usterka w rękawiczkach kosztujących ponad 100 PLN i to już po miesiącu używania to co najmniej lekka kompromitacja. Rękawiczki prane były zgodnie z instrukcją więc raczej nie przyczyniłem się do ich uszkodzenia nieprawidłową konserwacją. &lt;img alt=&quot;Rękawiczka - wewnętrzna część + odklejające się paski&quot; src=&quot;/static/img/content/_P5280975.JPG&quot; title=&quot;Rękawiczka - wewnętrzna część + odklejające się paski&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;h2&gt;Podsumowanie&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Rękawice są wygodne i dające duży komfort. Jednocześnie są zbyt delikatne jak na ich przeznaczenie. Gdyby były tańsze o połowe to kupiłbym je po raz drugi. I tylko wtedy.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry xml:base="http://marek.bryling.pl/feed/">
    <title type="text">Mój nowy rower</title>
    <id>http://marek.bryling.pl/pisanina/moj-nowy-rower</id>
    <updated>2014-05-17T20:02:00Z</updated>
    <published>2014-05-17T20:02:00Z</published>
    <link href="http://marek.bryling.pl/pisanina/moj-nowy-rower" />
    <author>
      <name>Marek Bryling</name>
    </author>
    <content type="html">&lt;p&gt;Kilka miesięcy temu postanowiłem wrócić do rowerowania. Kolano wróciło do znośnego stanu a waga mojego ciała zaczęła się niebezpiecznie zwiększać. Bardziej sprzyjających okoliczności nie potrzebowałem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Padła więc decyzja o kupieniu nowego roweru. W lutym zacząłem rozglądać się w sklepach internetowych za maszyną do &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolarstwo_g%C3%B3rskie&quot;&gt;freeride / enduro&lt;/a&gt;. Ceny nowych maszyn, w połączeniu z (nie zawsze najlepszym) osprzętem, powaliły mnie na kolana. Podjąłem decyzję o skomponowaniu i złożeniu roweru własnoręcznie. Z pozoru wydaje się to opcją droższą. Ale tak nie jest. Z kilku powodów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po pierwsze. Mój rower ma dobrze jeździć i dawać dużo frajdy. Nie musiał mieć najnowszych i najmodniejszych rozwiązań. Większe koła i niska waga nie były żadnym priorytetem. Ale nie były też dyskwalifikujące.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drugie. Nie musiał wyglądać. W grę wchodziły więc używane ramy z poprzecieranym, np. od przewodów, lakierem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po trzecie. Mogłem pozwolić sobie na polowanie na okazje i inne promocje. Tak kupiłem, na przykład, hamulce. W prawdzie czas budowy przedłużył się do prawie trzech miesięcy ale miałem przynajmniej czas na popracowanie nad formą na siłowni i basenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skutek można zobaczyć na poniższym zdjęciu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img alt=&quot;Mój rower&quot; src=&quot;/static/img/content/_IMAG0259.jpg&quot; title=&quot;Mój rower&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W związku z tym, że dużą część sprzętu musiałem kupić powstał plan opisania jak się sprawuje i czy było warto. Nie ukrywam że inspiracją jest tu świetny blog &lt;a href=&quot;http://endurorider.pl/&quot;&gt;endurorider.pl&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry xml:base="http://marek.bryling.pl/feed/">
    <title type="text">Jest tu ktoś?</title>
    <id>http://marek.bryling.pl/pisanina/jest-tu-ktos</id>
    <updated>2013-10-13T19:06:00Z</updated>
    <published>2013-10-13T19:06:00Z</published>
    <link href="http://marek.bryling.pl/pisanina/jest-tu-ktos" />
    <author>
      <name>Marek Bryling</name>
    </author>
    <content type="html">&lt;p&gt;Przez ostatni rok, z okładem, nic nowego tu się nie działo. Na nowe wpisy nie było czasu lub ochoty. Poza tym, moja internetowa aktywność skupiła się na &lt;a href=&quot;https://plus.google.com/112221796496725017181&quot;&gt;Google Plus&lt;/a&gt;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatnio zmieniłem pracodawcę. W związku z tym mam trochę więcej czasu na poznawanie nowych rzeczy. Jedną z nich jest &lt;a href=&quot;http://pythonhosted.org/Frozen-Flask/&quot;&gt;Frozen-Flask&lt;/a&gt;. Pooglądałem, pobawiłem się i stwierdziłem że to jest dobre. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;2,5 roku temu zmigrowałem bloga na &lt;a href=&quot;http://www.tumblr.com&quot;&gt;Tumblr&lt;/a&gt;. To rozwiązanie oprócz zalet wymienionych w tym &lt;a href=&quot;http://marek.bryling.pl/pisanina/zmiania-platformy-blogowej/&quot;&gt;wpisie&lt;/a&gt; ma jednak też wady. Najważniejszą z nich, wg mnie, jest mała elastyczność platformy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powyższe dwa akapity pozwalają wysnuć wniosek: &lt;em&gt;Czas na ponowne przenosiny!&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tym razem na serwerze hostowane są statyczne pliki wygenerowane przy pomocy wcześniej wymienionego Frozen-Flask. Za edytor wpisów robi dowolny edytor tekstu. Pliki w formacie &lt;a href=&quot;http://daringfireball.net/projects/markdown/&quot;&gt;Markdown&lt;/a&gt; zapisuję sobie w odpowiednim katalogu, odpalam skrypt i na wyjściu mam pliki statyczne które wystarczy wrzucić na serwer.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tej chwili muszę dopisać sobie kilka funkcji do tego mojego generatora (m.in feed).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdyby coś nie działało, albo jeśli macie jakieś propozycje proszę o komentarz.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry xml:base="http://marek.bryling.pl/feed/">
    <title type="text">Fatalna pomyłka</title>
    <id>http://marek.bryling.pl/pisanina/fatalna-pomylka</id>
    <updated>2012-04-07T17:16:00Z</updated>
    <published>2012-04-07T17:16:00Z</published>
    <link href="http://marek.bryling.pl/pisanina/fatalna-pomylka" />
    <author>
      <name>Marek Bryling</name>
    </author>
    <content type="html">&lt;p&gt;Dziś nastąpiła fatalna pomyłka z mojej strony.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Blog ten działa dzięki http://tumblr.com. Jest tutaj opcja zadawania pytań poprzez formularz kontakt. I w ten sposób przesłano do mnie zapytanie. Niewiele myśląc, niestety, napisałem odpowiedź i nacisnąłem przycisk &lt;em&gt;odpowiedz&lt;/em&gt;. W ten oto sposób upubliczniłem wiadomość kierowaną to mnie. U części z subskrybentów kanału rss tego bloga wiadomość ta może być widoczna. Proszę o jej usunięcie.
&lt;em&gt;To nie powinno się zdarzyć.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Poszkodowanego bardzo przepraszam.&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry xml:base="http://marek.bryling.pl/feed/">
    <title type="text">Szukam(y) współpracownika</title>
    <id>http://marek.bryling.pl/pisanina/szukam(y)-wspolpracownika</id>
    <updated>2012-03-21T16:02:00Z</updated>
    <published>2012-03-21T16:02:00Z</published>
    <link href="http://marek.bryling.pl/pisanina/szukam(y)-wspolpracownika" />
    <author>
      <name>Marek Bryling</name>
    </author>
    <content type="html">&lt;p&gt;Szukamy do &lt;a href=&quot;http://agridata.eu/&quot;&gt;firmy dla której aktualnie pracuję&lt;/a&gt; człowieka, z Wrocławia lub okolic, który pomoże rozwijać serwerową część sytemu nad którym pracujemy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szukamy kogoś, kto pasuje do jednego z dwóch profili:&lt;/p&gt;
&lt;ol&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Programista pythona&lt;/strong&gt; potrafiący ogarnąć wiedzę z &lt;a href=&quot;http://en.wikibooks.org/wiki/Python_Programming&quot;&gt;&quot;Python Programming&quot;&lt;/a&gt; i napisać bloga w django. Nie trzeba mieć dużego doświadczenia. Ważne żeby w miarę swobodnie korzystać z języka. Jeśli jesteś studentem to nie ma problemu. Mamy już jednego i radzi sobie bez problemu. 
Zadaniem zatrudnionego będzie pomóc mi doszlifowywaniu funkcjonalności które już istnieją lub tych które dopiero wyprodukuję. Znajomość pisania testów obowiązkowa.&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Frontendowiec&lt;/strong&gt;, z co najmniej dobrą, znajomością &lt;em&gt;html5&lt;/em&gt;, &lt;em&gt;css3&lt;/em&gt; i bardzo dobrą &lt;em&gt;javascriptu&lt;/em&gt;. Doświadczenie z &lt;em&gt;OpenLayers&lt;/em&gt; zwiększy Twoją wartość dla nas o 300%.
W tym wariancie odpowiedzialność za rozwijanie aplikacji webowej spada na Ciebie. Co nie zmienia faktu że i tak będziesz musiał ściśle współpracować ze mną.&lt;/p&gt;
&lt;/li&gt;
&lt;/ol&gt;
&lt;p&gt;Zespół w firmie jest fajny. Robimy innowacyjny, na skalę co najmniej europejską, system (wiem że wszyscy tak piszą, ale w naszym przypadku to akurat prawda). Całość (elektronika, soft wbudowany i część serwerowa) został zaprojektowany i wykonany u nas co daje gwarancję udziału w czymś na prawdę fajnym. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Całość, od strony softwarowej, opiera się na debianie więc miło by było gdybyś go znał.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Warunki pracy&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na początku na pewno w grę wchodzi praca w &lt;a href=&quot;http://agridata.eu/kontakt/&quot;&gt;siedzibie firmy&lt;/a&gt;. Jeśli będziemy do siebie pasować to możliwe jest przejście na tryb mieszany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Co do &lt;em&gt;formy zatrudnienia&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;kasy&lt;/em&gt; to już trzeba rozmawiać z szefem (fajny człowiek z którym załatwić da się prawie wszystko). Nie trudno zgadnąć, im będziesz lepszy tym więcej zarobisz. &lt;em&gt;Widełek płacowych&lt;/em&gt; nie podam, bo nie wiem. Zarobki są przyzwoite, ale pamiętaj, jesteśmy startupem więc nie dostaniesz na &quot;dzień doby&quot; tyle co team manager w korpo typu IBM czy innym NSN.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chętnych zapraszam do &lt;a href=&quot;http://agridata.eu/&quot;&gt;zapoznania się z firmą&lt;/a&gt; i wysłania CV na adres &lt;strong&gt;office (at) agridata.eu&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pytania dotyczące oferty można zadawać w komentarzach lub poprzez jabbera &lt;em&gt;m.bryling (at) agridata.eu&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry xml:base="http://marek.bryling.pl/feed/">
    <title type="text">Protocol Buffers</title>
    <id>http://marek.bryling.pl/pisanina/protocol-buffers</id>
    <updated>2012-03-20T22:42:00Z</updated>
    <published>2012-03-20T22:42:00Z</published>
    <link href="http://marek.bryling.pl/pisanina/protocol-buffers" />
    <author>
      <name>Marek Bryling</name>
    </author>
    <content type="html">&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://marek.bryling.pl/post/19589280711/co-tu-tak-pusto&quot;&gt;Jako się rzekło&lt;/a&gt;:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W &lt;a href=&quot;http://agridata.eu/&quot;&gt;Agridacie&lt;/a&gt; potrzebowaliśmy protokołu który umożliwiłby komunikację terminali z serwerem (poprzez internet z &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/GSM&quot;&gt;gsm&lt;/a&gt;). Najważniejsze cechy które powinny  charakteryzować komunikację to: &lt;em&gt;bezstanowość protokołu&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;mała objętość przesyłanych informacji&lt;/em&gt;.  Nietrudno zgadnąć dlaczego akurat te cechy były ważne. Zapewnienie wysokiej jakości sygnału na polach uprawnych nie jest priorytetem telekomów. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wynajdywanie koła od nowa to nie jest coś, co tygrysy lubią najbardziej. Więc do komunikacji klient - server wykorzystaliśmy &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Hypertext_Transfer_Protocol&quot;&gt;http&lt;/a&gt;. Pozostawał problem formatu w jakim przesyłane miały być dane. Formaty tekstowe typu &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/Xml&quot;&gt;xml&lt;/a&gt; czy &lt;a href=&quot;http://pl.wikipedia.org/wiki/JSON&quot;&gt;json&lt;/a&gt; odpadały ze względu na objętość. Kompresja przesyłanych danych mogła by wprawdzie zmniejszyć ilość przesyłanych bajtów, ale i tak ich ilość była by duża. Z kolei wymyślanie, implementacja i testy własnego, binarnego protokołu wymaga czasu. A tego w technologicznych startupach jest najmniej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzeba więc było skorzystać z czegoś co już działa i jest sprawdzone.
I tu na scenę wkracza Google. I to nie tylko pod postacią wyszukiwarki. Otóż &lt;a href=&quot;http://en.wikipedia.org/wiki/Don't_be_evil&quot;&gt;&lt;em&gt;don't be evil corporation&lt;/em&gt;&lt;/a&gt; daje nam, programistom, kilka fajnych zabawek. M.in. &lt;a href=&quot;http://code.google.com/p/protobuf/&quot;&gt;protocol buffers&lt;/a&gt;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;A cóż to jest? Ano jest to googlowy, jak to sami nazywają, &lt;em&gt;lepszy XML&lt;/em&gt;. Generalnie wynalazek służy do serializacji danych. W pliku .proto umieszczamy definicję serializowanych informacji. Przy pomocy &lt;em&gt;pb&lt;/em&gt; sprowadzamy je do postaci binarnej. Przy okazji mamy zapewnioną kompresję i integralność danych. Jeśli pojawią się przekłamania w transmisji to danych po prostu nie da się odczytać. Biblioteka ma oficjalne wsparcie dla c++, &lt;strong&gt;pythona&lt;/strong&gt; i javy. Istnieje też &lt;a href=&quot;http://code.google.com/p/protobuf/wiki/ThirdPartyAddOns#Programming_Languages&quot;&gt;wsparcie dla innych języków&lt;/a&gt;, &lt;a href=&quot;http://code.google.com/p/protobuf/wiki/ThirdPartyAddOns#RPC_Implementations&quot;&gt;implementacje RPC&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://code.google.com/p/protobuf/wiki/ThirdPartyAddOns#Other_Utilities&quot;&gt;inne dodatki&lt;/a&gt; udostępniane przez niezależnych od Googla developerów i firmy. Po szczegóły odsyłam do bardzo dobrej &lt;a href=&quot;http://code.google.com/intl/pl/apis/protocolbuffers/docs/overview.html&quot;&gt;dokumentacji&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tak, dzięki istniejącym, sprawdzonym i co warto podkreślić &lt;em&gt;otwartym technologiom&lt;/em&gt; zapewniliśmy sobie w krótkim czasie całkiem niezawodny kanał, dwukierunkowej, komunikacji pomiędzy terminalami zainstalowanymi na maszynach rolniczych, a serwerem zbierającym dane.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry xml:base="http://marek.bryling.pl/feed/">
    <title type="text">Co tu tak pusto?</title>
    <id>http://marek.bryling.pl/pisanina/co-tu-tak-pusto</id>
    <updated>2012-03-19T22:28:00Z</updated>
    <published>2012-03-19T22:28:00Z</published>
    <link href="http://marek.bryling.pl/pisanina/co-tu-tak-pusto" />
    <author>
      <name>Marek Bryling</name>
    </author>
    <content type="html">&lt;p&gt;Jak nietrudno zauważyć, dawno nic tu nie opublikowałem. Większość mojej aktywności internetowej przeniosłem na &lt;a href=&quot;https://plus.google.com/112221796496725017181/posts&quot;&gt;Google+&lt;/a&gt; i jeśli ktoś pragnie obcować z moimi &lt;em&gt;produkcjami&lt;/em&gt; to zapraszam.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli chodzi o niniejszy kawałek internetu, to mam &lt;em&gt;plan&amp;#8482;&lt;/em&gt;. Jeśli wystarczy mi zapału i czasu to niedługo pojawi się tu seria wpisów o &lt;a href=&quot;http://www.python.org/&quot;&gt;pythonie&lt;/a&gt;, &lt;a href=&quot;http://www.django.pl/&quot;&gt;django&lt;/a&gt; i okolicach. Ale żadne tam &lt;em&gt;jak stworzyć bloga w 2,5 krokach&lt;/em&gt;. Samo mięsko &lt;em&gt;z pamiętnika praktyka&lt;/em&gt;. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pomysł jest następujący: opisać co ciekawsze przypadki i rozwiązania z którymi miałem/mam do czynienia ostatnimi czasy. Wprawdzie nie wszystko co robię mogę ujawniać, część rozwiązań to tajemnice przedsiębiorstw, ale kilka ciekawostek się znajdzie.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
</feed>
