<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348</id><updated>2025-11-03T03:50:41.670+01:00</updated><category term="ŚWIĘTA OBYCZAJE I OBRZĘDY SŁOWIAŃSKIE"/><category term="SZTUKA  I KULTURA SŁOWIAŃSKA"/><category term="LECZNICTWO LUDOWE"/><category term="HISTORIA SŁOWIAŃSKA"/><category term="GENY SŁOWIAŃSKIE"/><category term="WEDY AWESTA"/><title type='text'>SŁOWIANIE LECHICI SCYTOWIE ŚWIĘTA MITOLOGIA OZDOBY WYGLĄD POCHODZENIE</title><subtitle type='html'>Jedyny praktyczny poradnik Słowiański. Miejsce wszystkich tych co chcą powrotu do dawnych filozofii własnych, rdzennych. </subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>61</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-5459906549686103805</id><published>2015-03-29T12:16:00.002+02:00</published><updated>2015-03-29T18:22:23.597+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="GENY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>OGÓLNOSŁOWIAŃSKIE BADANIA DNA 4tys. lat histori . Od Lecha do Polaka</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;b&gt;Słowiańskie badania Dna a polscy archeolodzy opętani krzyżem.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
Jeśli , cała nowa gałąź nauki jaką na pewno jest DNAologia/tak sobie wymyśliłem coś po polsku/ , mówi że ci sami ludzie zamieszkują ten sam teren od co najmniej 3_4 tys. lat. I &amp;nbsp;następnie nadmuchany archeolog temu zaprzecza , to czy nie czyjesz się jak byś był traktowany przez tych&quot;mądrzejszych&quot; jak jakeś niedorozwinięte dziecko? Czy nie masz ochoty pogonić tych opętanych krzyżem, obłędnie zaprzeczających wszystkiemu co niechrześcijańskie a polskie , ludzi???&lt;br /&gt;
Wbrew opinii części archeoogów, Słowianie nie musieli zasiedlić Europy dopiero we wczesnym średniowieczu. Niektórzy przodkowie Słowian mogli mieszkać w Europie już 3-4 tys. lat temu – sądzą naukowcy z Bydgoszczy, którzy badają zróżnicowanie DNA Słowian.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badania nad historią Słowian na podstawie mitochondrialnego DNA (mtDNA) przeprowadzili badacze z Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy. Wyniki ich badań opublikowano w styczniu w magazynie „PLOS ONE”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Wchodzimy w pewną dyskusję z archeologami, którzy w znacznej większości utrzymują, że etnogeneza Słowian to sprawa stosunkowo niedawna. Według nich Słowianie jako ethnos pojawili się w Europie dopiero we wczesnym średniowieczu. Wnioski takie mogą wynikać z obiektów kultury materialnej odnajdywanych w Europie. Tymczasem my na podstawie badań genetycznych stwierdziliśmy, że niektórzy przodkowie Słowian pojawili się w Europie znacznie wcześniej – nawet 4 tys. lat temu – opowiada w rozmowie z PAP członek zespołu badawczego, prof. Tomasz Grzybowski z CM UMK.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badania przeprowadzono na próbkach pobranych od 2,5 tys. osób z różnych współczesnych populacji słowiańskojęzycznych. Byli to zarówno Polacy, Czesi, Słowacy, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy, jak i Chorwaci, Serbowie i Słoweńcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Mitachondrialne czyli matczyne DNA&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Koncentrowaliśmy się na mitochondrialnym DNA. To DNA które jest dziedziczone tylko w linii żeńskiej. Matka przekazuje więc swoje DNA potomstwu, a jej córki przekazują je dalej. Nie dochodzi w nim do rekombinacji materiału genetycznego, a więc nie ma w nim domieszki materiału ojcowskiego. Jedyne zróżnicowanie mtDNA zawdzięcza mutacjom, które się gromadzą w miarę upływu czasu. Jak patrzymy na dziedziczenie mitochondrialnego DNA w skali ewolucyjnej, można wykreślić coś w rodzaju drzewa genealogicznego, które stanowi czystą matczyną genealogię – wyjaśnia prof. Tomasz Grzybowski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodaje, że w mtDNA znajduje się tylko trzynaście genów kodujących białka, które nie mają wpływu na nasze zewnętrzne cechy – są to informacje dotyczące oddychania komórkowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Genetycy we współczesnej puli mtDNA wydzielają tzw. haplogrupy, czyli grupy cząsteczek z pewnymi określonymi mutacjami, wywodzące się od wspólnego przodka. Haplogrupy powstały w określonym miejscu i czasie – każda miała swoją „założycielkę”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dzięki znajomości tempa mutacji w mtDNA staraliśmy się określić, kiedy dane haplogrupy powstały. Na podstawie wieku ewolucyjnego tych haplogrup wyciągnęliśmy pewne wnioski dotyczące pochodzenia populacji środkowo-wschodniej Europy – zaznaczył badacz z CM UMK.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naukowcy doszli do wniosku, że niektóre podhaplogrupy mają podobny środkowo-europejski rodowód, a ich wiek ewolucyjny jest zaawansowany. – Jesteśmy w stanie wskazać kilka takich, które powstały kilka tysięcy lat temu – zaznacza badacz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Rodowód” powstały na podstawie mtDNA można spróbować skonfrontować z innymi danymi dotyczącymi etnogenezy Słowian – zgromadzonymi przez archeologów, językoznawców czy historyków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prof. Grzybowski wyjaśnia, że eksperci nie są zgodni co do pochodzenia Słowian.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwolennicy autochtonizmu Słowian uważają, że przodkowie Słowian byli w Europie Środkowej przynajmniej od epoki brązu i żelaza. Ku tej teorii skłania się prof. Grzybowski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kolei allochtoniści, czyli migracjoniści twierdzą, że Słowianie pojawili się w Europie stosunkowo niedawno – w 3-4 w. n.e. – w dorzeczu Dniepru, Prypeci i Prutu, czyli na terenach dzisiejszej Ukrainy – i stamtąd mieli gwałtownie migrować na tereny środkowo-wschodniej Europy. – Ale tego nie widać w naszych danych. Odnajdujemy tam komponenty puli mtDNA Słowian, które były obecne w Europie Środkowej już w epoce brązu, więc przynajmniej w 3 tysiącleciu p.n.e. – przyznaje Grzybowski i wyjaśnia, że mutacje odnajdowane u Słowian musiały powstać w Europie już w starożytności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Przez badania genetyczne nie wyjaśniamy zagadek kulturowych. Pula genowa to jedno, a kultura materialna to może być coś odrębnego. Nie kwestionujemy, że u schyłku starożytności miały w Europie miejsce pewne przemiany kulturowe, ale twierdzimy, że tym przemianom niekoniecznie musiały towarzyszyć pewne migracje ludności, czy zmiany demograficzne, takie jak gwałtowna ekspansja – komentuje badacz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mielnik-Sikorska M, Daca P, Malyarchuk B, Derenko M, Skonieczna K, et al. (2013) The History of Slavs Inferred from Complete Mitochondrial Genome Sequences. PLoS ONE 8(1): e54360. doi:10.1371/journal.pone.0054360&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/5459906549686103805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2015/03/ogolnosowianskie-badania-dnadna-4tys.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/5459906549686103805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/5459906549686103805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2015/03/ogolnosowianskie-badania-dnadna-4tys.html' title='OGÓLNOSŁOWIAŃSKIE BADANIA DNA 4tys. lat histori . Od Lecha do Polaka'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-4755777641364142352</id><published>2015-03-29T11:49:00.000+02:00</published><updated>2015-03-29T11:49:55.928+02:00</updated><title type='text'>Łod cego Słowianie pośli? - Winicjusz Kossakowski. Dodatek do Polskie runy przemówiły .</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;h2 style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;
Pan Kossakowski i jego Słowiański czyli Lechicki Świat/ przedruk w celach edukacyjnych i sławiących autora/&lt;/h2&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;&amp;nbsp;Zupełnie przez&amp;nbsp; brak czasu nie mogę sobie pozwolić na szukanie i rozmowy z ludźmi starymi, pamiętającymi dawne zwyczaje i obrzędy popularnie teraz zwanymi przesadami czy zabobonami. Jeden człowiek chyba nie będzie fizycznie w stanie zgromadzić takiej wiedzy. Jak Słowiańszczyzna długa i szeroka tak wszędzie można znaleźć ludzi którzy tylko słownie, przekazują swa wiedzę młodym. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;

&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: yellow;&quot;&gt;&lt;br class=&quot;Apple-interchange-newline&quot; /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-size: large;&quot;&gt;
&lt;/span&gt;&lt;table class=&quot;contentpaneopen&quot; style=&quot;background-color: white; color: #666666; font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Times&amp;quot;, serif; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; line-height: normal; margin: 0px; orphans: 2; padding: 0px; text-indent: 0px; text-transform: none; white-space: normal; widows: 2; word-spacing: 0px;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot;&gt;&lt;td class=&quot;contentheading&quot; style=&quot;border-bottom-color: rgb(102, 102, 102); border-bottom-style: dotted; border-bottom-width: 1px; color: #666666; font-weight: 700; margin: 0px; padding: 0px;&quot; width=&quot;100%&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;Łod cego Słowianie pośli? - Winicjusz Kossakowski  Suplement do Polskie runy przemówiły .&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;td align=&quot;right&quot; class=&quot;buttonheading&quot; style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot; width=&quot;100%&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.slowianskawiara.hekko.pl/index2.php?option=com_content&amp;amp;do_pdf=1&amp;amp;id=421&quot; onclick=&quot;window.open(&#39;http://www.slowianskawiara.hekko.pl/index2.php?option=com_content&amp;amp;do_pdf=1&amp;amp;id=421&#39;,&#39;win2&#39;,&#39;status=no,toolbar=no,scrollbars=yes,titlebar=no,menubar=no,resizable=yes,width=640,height=480,directories=no,location=no&#39;); return false;&quot; style=&quot;color: #666666; margin: 0px; padding: 0px; text-decoration: underline;&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Utwórz PDF&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-size: large;&quot;&gt;&lt;img align=&quot;middle&quot; alt=&quot;Utwórz PDF&quot; border=&quot;0&quot; src=&quot;http://www.slowianskawiara.hekko.pl/templates/jp_modern_desktop/images/pdf_button.png&quot; name=&quot;PDF&quot; /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;td align=&quot;right&quot; class=&quot;buttonheading&quot; style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot; width=&quot;100%&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.slowianskawiara.hekko.pl/index2.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=421&amp;amp;pop=1&amp;amp;page=0&amp;amp;Itemid=1&quot; onclick=&quot;window.open(&#39;http://www.slowianskawiara.hekko.pl/index2.php?option=com_content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=421&amp;amp;pop=1&amp;amp;page=0&amp;amp;Itemid=1&#39;,&#39;win2&#39;,&#39;status=no,toolbar=no,scrollbars=yes,titlebar=no,menubar=no,resizable=yes,width=640,height=480,directories=no,location=no&#39;); return false;&quot; style=&quot;color: #666666; margin: 0px; padding: 0px; text-decoration: underline;&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Drukuj&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-size: large;&quot;&gt;&lt;img align=&quot;middle&quot; alt=&quot;Drukuj&quot; border=&quot;0&quot; src=&quot;http://www.slowianskawiara.hekko.pl/templates/jp_modern_desktop/images/printButton.png&quot; name=&quot;Drukuj&quot; /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;td align=&quot;right&quot; class=&quot;buttonheading&quot; style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot; width=&quot;100%&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.slowianskawiara.hekko.pl/index2.php?option=com_content&amp;amp;task=emailform&amp;amp;id=421&amp;amp;itemid=1&quot; onclick=&quot;window.open(&#39;http://www.slowianskawiara.hekko.pl/index2.php?option=com_content&amp;amp;task=emailform&amp;amp;id=421&amp;amp;itemid=1&#39;,&#39;win2&#39;,&#39;status=no,toolbar=no,scrollbars=yes,titlebar=no,menubar=no,resizable=yes,width=400,height=250,directories=no,location=no&#39;); return false;&quot; style=&quot;color: #666666; margin: 0px; padding: 0px; text-decoration: underline;&quot; target=&quot;_blank&quot; title=&quot;Poleć znajomemu&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-size: large;&quot;&gt;&lt;img align=&quot;middle&quot; alt=&quot;Poleć znajomemu&quot; border=&quot;0&quot; src=&quot;http://www.slowianskawiara.hekko.pl/templates/jp_modern_desktop/images/emailButton.png&quot; name=&quot;Email&quot; /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;span style=&quot;color: black; font-size: large;&quot;&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-size: large;&quot;&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-size: large;&quot;&gt;
&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-size: large;&quot;&gt;
&lt;/span&gt;&lt;table class=&quot;contentpaneopen&quot; style=&quot;background-color: white; color: #666666; font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;, &amp;quot;Arial&amp;quot;, &amp;quot;Times&amp;quot;, serif; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; line-height: normal; margin: 0px; orphans: 2; padding: 0px; text-indent: 0px; text-transform: none; white-space: normal; widows: 2; word-spacing: 0px;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot;&gt;&lt;td align=&quot;left&quot; colspan=&quot;2&quot; style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot; valign=&quot;top&quot; width=&quot;70%&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;small&quot; style=&quot;font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;, &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; line-height: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Autor: Winicjusz Kossakowski &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot;&gt;&lt;td class=&quot;createdate&quot; colspan=&quot;2&quot; style=&quot;color: #666666; font-family: &amp;quot;Tahoma&amp;quot;, &amp;quot;Verdana&amp;quot;, &amp;quot;Helvetica&amp;quot;, sans-serif; font-style: normal; font-variant: normal; font-weight: 400; line-height: normal; margin: 0px; padding: 0px;&quot; valign=&quot;top&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;15.12.2011.AAA&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot;&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot; valign=&quot;top&quot;&gt;&lt;div align=&quot;justify&quot; style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: black;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;&lt;img align=&quot;left&quot; alt=&quot;Praslowianskie Runy Zaki&quot; src=&quot;http://www.slowianskawiara.hekko.pl/zdjeciapublikacje/runy.jpg&quot; height=&quot;148&quot; hspace=&quot;5&quot; title=&quot;Slowianskie Runy Znaki&quot; width=&quot;150&quot; /&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Stary bajarz góralski z Poronina pan Furtok od swego dziadka, co to w Ameryce bywał, takie bajanie słyszał.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;„Jak starożytna wieść niesie, Słowianie pośli od SŁOWA, ale w prawdziwym rozumieniu a nie takim jak teraz. Bo „słowo” to było tylko to, co się znakami kreśliło, a nie to z gadki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div align=&quot;justify&quot; style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: black; font-size: large;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div align=&quot;justify&quot; style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: black; font-size: large;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div align=&quot;justify&quot; style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;color: black; font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;A SŁOWO nakreślone, było to samo co prawo i co honor. Raz podane było święte. A ludzie co je kreślić umieli byli Słowianie nazwani. Był to lud prawy a honor wyżej&amp;nbsp; życia był u nich ceniony”.&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;Równie wysoko cenili sobie Słowianie „Swoje słowo” jeszcze niedawnymi czasy. Czasami napotykamy&amp;nbsp; na nie w literaturze czy filmie. Chociażby słynna komedia o prostych rolnikach przesiedlanych ze swoich ziem na wschodzie na tereny odzyskane z niemieckiej okupacji. Bohater filmu mówi o sobie: „U mnie słowo, więcej pieniądza stoi”. Przykłady można mnożyć.&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;Pochodzenie nazwy „Słowianie” wywodzone jest od rożnych słów, poczynając od greckich i łacińskich a na słowiańskich kończąc. Wywodzono ie również od naszego „Słowa”.&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;Po raz pierwszy spotykam się&amp;nbsp; z innym rozumieniem tego terminu. Rozumieniem starożytnym i godnym, wywodzącym się ze starożytnych „gadek” przodków, czyli przekazu ustnego.&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;Zestawmy to z analizą powstania pisma słowiańskiego, zwanego „Runami polskimi” z której wynika, że pismo europejskie, ze szczególnym wskazaniem na łacinę, wywodzi się z Run, którymi posługiwali się nasi przodkowie.&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;Cały smaczek tkwi w tym, że pismo run polskich opierało się na znajomości systemu tworzenia run, który można było opanować jednego dnia. Zatem wszyscy Słowianie znali pismo, czyli słowo pisane.&amp;nbsp; Starożytna gadka, góralskiego bajarza wydaje się być&amp;nbsp; najbliższą prawdy.&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;margin: 0px; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;em&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: black; font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;Winicjusz Kossakowski&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;span style=&quot;color: yellow;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/4755777641364142352/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2015/03/od-cego-sowianie-posli-winicjusz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/4755777641364142352'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/4755777641364142352'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2015/03/od-cego-sowianie-posli-winicjusz.html' title='Łod cego Słowianie pośli? - Winicjusz Kossakowski. Dodatek do Polskie runy przemówiły .'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-3890410819054628725</id><published>2015-03-29T11:42:00.000+02:00</published><updated>2015-03-29T11:42:45.532+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚWIĘTA OBYCZAJE I OBRZĘDY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>ŚCINANIE KANI. Kaszubskie zwyczaje słowiańskie.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
Ścinanie Kani&lt;br /&gt;
Uroczystość, która miała miejsce w Noc Świętojańską. W jej trakcie zabijano kanię - ptaka, który wedle tradycji miał odpowiadać za każde zło. W obecności wszystkich przybyłych gości odczytywany był wyrok, w którym wytykano wszystkie winy ptaka. Po uroczystym odczycie, wyznaczona do tego osoba ścinała głowę ptaka. Uśmierconej kani urządzano pogrzeb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwyczaj ten kultywowany był głównie na Kaszubach. W przypadku, kiedy mieszkańcy mieli problem ze złapaniem kani, poświęcano inne odmiany ptactwa.&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/3890410819054628725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2015/03/scinanie-kani-kaszubskie-zwyczaje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/3890410819054628725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/3890410819054628725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2015/03/scinanie-kani-kaszubskie-zwyczaje.html' title='ŚCINANIE KANI. Kaszubskie zwyczaje słowiańskie.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-6134711002488147779</id><published>2014-11-02T11:59:00.002+01:00</published><updated>2015-03-29T11:33:42.562+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚWIĘTA OBYCZAJE I OBRZĘDY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>DZIADY. Pośmiertne obcowanie z ukochanymi  zmarłymi.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg6Zvpvb-1UcOAEUZWEByW_AssGJUNTqOjUH-a-PWNBPhGP9IF5KJgmdp0_k1XR9QSzHBMoUHPDG99FEnI9eQHTxOmoOuOAmpX3Vh6VRiSdmoe0R6ZXR8D1HKjBOJ4UYCjgs7G4rs3Wnizr/s1600/slowianski+ogien.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg6Zvpvb-1UcOAEUZWEByW_AssGJUNTqOjUH-a-PWNBPhGP9IF5KJgmdp0_k1XR9QSzHBMoUHPDG99FEnI9eQHTxOmoOuOAmpX3Vh6VRiSdmoe0R6ZXR8D1HKjBOJ4UYCjgs7G4rs3Wnizr/s1600/slowianski+ogien.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;Dziady&amp;nbsp;siła i&amp;nbsp;czystość&amp;nbsp;&amp;nbsp;ognia .&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziś, osoba, która pragnie nawiązać kontakt ze zmarłymi udaje się do medium. Nasi przodkowie odprawiali natomiast dziady. Rytuał odbywał się dwa razy w roku , wiosną: wiosenne święto zmarłych obchodzone w okolicach 2 V (zależnie od faz księżyca).oraz jesienią: Dziady obchodzone w noc z 31 X na 1 XI, zwane też Nocą Zaduszkową, będące przygotowaniem do jesiennego święta zmarłych, obchodzonego w okolicach 2 XI (zależnie od faz księżyca)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Zwyczaj ten polegał na zdobywaniu życzliwości dusz zmarłych poprzez właściwe ich ugoszczenie i wykazanie szacunek zmarłym poprzez pamieć o nich. Specjalnie dla duchów przygotowywano potrawy, najczęściej miód i jajka, kasza, samogon, w &amp;nbsp;zależności od tego co lubił zmarły. &amp;nbsp;Wykazywano także dbałość o to, aby żadna z dusz nie zagubiła się podczas poszukiwania drogi do&amp;nbsp;domu - w tym celu rozświetlano im drogi. Bo jest to obrzęd Światła równoważący przewagę nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ramach obrzędów dziadów przybywające na &quot;ten świat&quot; dusze należało ugościć, aby zapewnić sobie ich przychylność i jednocześnie pomóc im w osiągnięciu spokoju w zaświatach. Podstawową formą obrzędową było karmienie i pojenie dusz (np. miodem, kaszą, jajkami, kutią i wódką) podczas specjalnych uczt przygotowywanych w domach lub na cmentarzach (bezpośrednio na grobach). Charakterystycznym elementem tych uczt było to, iż spożywający je domownicy zrzucali lub ulewali części potraw i napojów na stół, podłogę lub grób z przeznaczeniem dla dusz zmarłych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W niektórych rejonach przodkom należało jednak także zapewnić możliwość wykąpania się (na tę okoliczność przygotowywano nieraz saunę) i palono ogień w celu &amp;nbsp; ogrzania. Miały one oświetlać drogę wędrującym duszom, tak by nie zabłądziły i mogły spędzić tę noc wśród bliskich. Pozostałością tego zwyczaju są współczesne znicze zapalane na grobach. Ogień - zwłaszcza ten rozpalany na rozstajnych drogach - mógł mieć jednak również inne znaczenie. Chodziło o to, by uniemożliwić wyjście na świat demonom (duszom ludzi zmarłych nagłą śmiercią, samobójcom, topielcom itp.), które - jak wierzono - przejawiały w tym okresie wyjątkowa aktywność. W pewnych regionach Polski, np. na Podhalu w miejscu czyjejś gwałtownej śmierci każdy przechodzący miał obowiązek rzucić gałązkę na stos, który następnie co roku palono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczególną rolę w obrzędach zadusznych odgrywali żebracy, których w wielu rejonach nazywano również dziadami. Ta zbieżność nazw nie była przypadkowa, ponieważ w wyobrażeniach ludowych wędrowni dziadowie-żebracy postrzegani byli jako postacie mediacyjne i łącznicy z &quot;tamtym światem&quot;. Dlatego zwracano się do nich z prośbą o modlitwy za dusze zmarłych przodków, w zamian ofiarowując jedzenie (niekiedy specjalne pieczywo obrzędowe przygotowywane na tę okazję) lub datki pieniężne. Praktykowane w ramach obrzędów zadusznych przekazywanie jedzenia żebrakom interpretowane jest niekiedy jako forma karmienia dusz przodków, co potwierdza fakt, że w niektórych rejonach dawano im właśnie ulubione potrawy zmarłego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg8l5ERp7BjsQ-rAfrhvQ8aoBUksccbh0o6SolrChot88xQzoGa26pxhOFjwZOCBHOIHcHwRAgvVwuDOFr9g3Dl3VH8pbi1rZ_zOy2BGyqVV7Om7Km38-g015sFqpm2P8zvDtFmvvo7ThyphenhyphenO/s1600/slowianski+ogien+dziecko.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg8l5ERp7BjsQ-rAfrhvQ8aoBUksccbh0o6SolrChot88xQzoGa26pxhOFjwZOCBHOIHcHwRAgvVwuDOFr9g3Dl3VH8pbi1rZ_zOy2BGyqVV7Om7Km38-g015sFqpm2P8zvDtFmvvo7ThyphenhyphenO/s1600/slowianski+ogien+dziecko.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Podczas tego święta obowiązywały liczne zakazy dotyczące wykonywania różnych prac i czynności, które mogłyby zakłócić spokój przebywających na ziemi dusz czy wręcz zagrozić im. Zakazywano min. głośnych zachowań przy stole i nagłego wstawania (co mogłoby wystraszyć dusze), sprzątania ze stołu po wieczerzy (żeby dusze mogły się pożywić), wylewania wody po myciu naczyń przez okno (aby nie oblać przebywających tam dusz) palenia w piecu (tą drogą - jak wierzono - dusze niekiedy dostawały się do domu) czy szycia, tkania lub przędzenia (żeby nie przyszyć lub uwiązać duszy, która nie mogłaby wrócić na &quot;tamten świat&quot;).&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Do dzisiaj w niektórych regionach wschodniej Polski, na Białorusi, Ukrainie i części Rosji kultywowane jest wynoszenie na groby zmarłych symbolicznego jadła w dwojakach. Dziady kultywuje też większość współczesnych słowiańskich ruchów neopogańskich (rodzimowierczych), zwykle pod nazwą Święta Przodków. W Krakowie co roku odbywa się tradycyjne Święto Rękawki (Rękawka), bezpośrednio związane z pradawnym zwyczajem wiosennego święta przodków.Potwierdza to wspólną przeszłość narodów słowiańskich.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
&amp;nbsp; Pamiętajmy jednak ze choć obecnie katolicyzm ciągle przeistacza nasze rodzime wierzenia w coś ponurego i odpychającego, odbierając cala wartość wewnętrzna &amp;nbsp;wierzeń , to nawet Zaduszki maja w sobie przyjemne dyktowane miłością przesłanie. Przecież chodzimy na groby bliskich, naszych kochanych babci, dziadków, rodziców &amp;nbsp;czy rodzeństwa odnawiając w nas wszystkie te mile chwile wspólnie spędzone. Jak powiedział Einstein Albert &quot; czas nie istnieje&quot; i to co było i będzie &amp;nbsp;jest teraz.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/6134711002488147779/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/11/dziady-posmiertne-obcowanie-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/6134711002488147779'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/6134711002488147779'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/11/dziady-posmiertne-obcowanie-z.html' title='DZIADY. Pośmiertne obcowanie z ukochanymi  zmarłymi.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg6Zvpvb-1UcOAEUZWEByW_AssGJUNTqOjUH-a-PWNBPhGP9IF5KJgmdp0_k1XR9QSzHBMoUHPDG99FEnI9eQHTxOmoOuOAmpX3Vh6VRiSdmoe0R6ZXR8D1HKjBOJ4UYCjgs7G4rs3Wnizr/s72-c/slowianski+ogien.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-3304780388529717036</id><published>2014-02-10T19:33:00.002+01:00</published><updated>2015-03-29T11:35:11.066+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HISTORIA SŁOWIAŃSKA"/><title type='text'>UKRAINA 2014 I RACJA SŁOWIAŃSKA </title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp;Wydarzenia na Ukrainie dają &amp;nbsp;do myślenia. Jak to możliwe by zwykli ludzie dali rade stawić czoła władzy. Jak to możliwe ze tak niewielu zginęło? Nie o to chodzi ze 6 ofiar śmiertelnych nic mi nie znaczy a raczej o to ze te 6 ofiar może stać się narzędziem w reku człowieka. To czym różnimy się od zwierząt to to ze używamy narzędzi do osiągnięcia celu.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp;Wypadek autokarowy nieraz pochlania więcej żyć ludzkich jak ta Ukraińska Rewolucja. Jednak to nie ma znaczenia. Wydarzenia na Majdanie ukazują &quot;słabość władzy &quot; zajętej okradaniem bezczelnym narodu, kryciem jeden drugiego i ustawianiem się na przyszłość, &amp;nbsp;kiedy to ktoś odgoni Wilki Władzy &amp;nbsp;od dogryzania Tura Narodu i trzeba będzie odejść. Co to TUR sprawdź na google... Tyle ze przyszłość nadeszła TERAZ.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Jednak my Słowianie to mądrzy ludzie i choć podzieleni wciąż nie dajemy się wrobić, nie wszyscy. Polakom sprzedano lajno w pazłotku lecz smród doszedł aż na Majdan. Na Białorusi tez jakoś za ta Unia nie tęsknią. &amp;nbsp;Mamy już dwa duże narody bratnie dające rade bez dopłat unioniemieckich. Tak wiem kapitalizm i odwieczne długi = kredytalizm. Tego oni tak naprawdę nie maja tak jak my w Polsce, prawda. U nas to jest lepiej, prawda? Kraj modem i mlekiem płynący...tak , mleko płynęło ściekiem jak Unia narzuciła normy i nikt naszego nie chciał bo nie spełnia norm....istny dobrobyt...teraz tez ludziom się przelewa...1milion na uchodźstwie gospodarczym..&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; &lt;br /&gt;
Prasa, opinie publiczne , Twoje i Moje zdanie pewnie nie raz zmieni się na temat tej Ukrainy . Juz teraz Reuters pisze o tym obszarze jako byłym terytorium rosyjskim a nie jak o narodzie niezależnym. Takich nie ma we wschodnie europie.... O nas tez by tak pisali jakby Majdan był w Warszawie. Jednak zwykłego rodaka słowiańskiego te pismaki nie obchodzą, a nawet skłaniają do działania na przekór. Płatni gadacze i pisarze są jak odbicie lustrzane , musisz zrozumieć ze tak naprawdę to jest dokładnie na odwrót. &amp;nbsp; Kiedy oni są &amp;nbsp;na prawo to naprawdę my musimy iść tam gdzie nam lepiej i jeśli jest to na lewo to tam musimy podążać.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Widze ze Ukraińcy o tym wiedza. To jest Naród wystarczająco duży by jeśli tylko &amp;nbsp;rządzący zechcą dogodzić ludziom a nie sobie i pracodawcom to Naród ten będzie najpotężniejszym w Europie . Mogła by być to Polska lecz tylko na Ukrainie są ludzie wiedzący co chcą i mający na tle silne EGO by uwierzyć w siebie.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp;Oni ustawia kraj tak by działał a ich korzyść by im służył i pomagał osiągać ich cele, cele każdego Ukrainca..Dlaczego? Dlaczego by nie i ak to nie jest teraz ich kraj to i jak znajdzie się w jeszcze większym szambie to i tak będzie to dobry początek bo lajna nikt nie chce i zostawia w spokoju. Ukraina musi śmierdzieć trupem by coś nowego na tym urosło( w znaczeniu ekonomicznym ). Wielki, &amp;nbsp;groźny &amp;nbsp;kraj pozostawiony samym sobie może samodzielnie się odtworzyc &amp;nbsp;i nigdy już nie upaść, puki nie nastąpi przerost dobrobytu.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp;Sam fakt ze nie wiadomo z kim negocjować, kto stoi na czele itd jest czymś istotnym. Trzeba przekupić cały naród a nie przywódców ,a to już jest zupełnie nieopłacalne. Kiedyś Walesa w Chicago powiedział do tamtejszych Zydow: W Polsce robi się interesy na ludzkiej głupocie i brakach i tak mamy Unie.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; Majdan to nie przyszli &amp;nbsp;przekupieni... &amp;nbsp;to nie wiadomo kto. To naród . Wszyscy mogą ich chcieć skrzywdzić by ich zgiąć ale nie można zabić słowiańskiego ducha. &amp;nbsp;Słowianie to większość europejska która nie ma już nic do stracenia i nic do zyskania wchodząc w układ zachodni. To bez nas Zachód upadnie. Bez naszej mocy intelektualnej naszej mocy ducha i ciała. Zachód za 30 lat będzie muzelmanski w znaczeniu siły napędowej. Tak &amp;nbsp;i tak skończymy razem , musimy się zjednoczyć zachowując wolność odrębności..&lt;br /&gt;
Czy ty masz sile w sobie by stawić dobry przykład potomkom. By zrobić coś dobrego w dłuższym ujęciu czasu nie teraz ale dla dobra przyszłości swych dzieci ... MASZ W SOBIE DUCHA PRZODKÓW SŁOWIAŃSKICH &amp;nbsp; &amp;nbsp;by rozumem pokonać przeciwności ...&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhHjiFDPA9emQ4G7zKXrnzjp-6f5u6GQ-X7nfHbcXWk4a8VVjBMROOLSndZ360gDe1bu7E60eWyy-g-_aRFz4mkIMEH0kXcUWbZnnuP835xDx11L185tv9Lg193gtoqWazBIv9DokW4cV_m/s1600/ukraina.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhHjiFDPA9emQ4G7zKXrnzjp-6f5u6GQ-X7nfHbcXWk4a8VVjBMROOLSndZ360gDe1bu7E60eWyy-g-_aRFz4mkIMEH0kXcUWbZnnuP835xDx11L185tv9Lg193gtoqWazBIv9DokW4cV_m/s1600/ukraina.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Czy my Polacy potrafimy, tak jak ten człowiek, spojrzeć władzy w twarz i nie zejść z miejsca puki wybrani do służenia nam nie zrobią tego czego od nich się domagamy....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam nadzieje ze Ukraińcy to maja, ze za 20-30lat będą na tyle bogaci by nam być wzorem... bo przecież nam Polakom tylko kasa ma jeszcze jakieś znaczenie...jesteś tyle wart innym na ile się cenisz...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/3304780388529717036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/02/ukraina-i-racja-sowianska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/3304780388529717036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/3304780388529717036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/02/ukraina-i-racja-sowianska.html' title='UKRAINA 2014 I RACJA SŁOWIAŃSKA '/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhHjiFDPA9emQ4G7zKXrnzjp-6f5u6GQ-X7nfHbcXWk4a8VVjBMROOLSndZ360gDe1bu7E60eWyy-g-_aRFz4mkIMEH0kXcUWbZnnuP835xDx11L185tv9Lg193gtoqWazBIv9DokW4cV_m/s72-c/ukraina.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-2338883111567658226</id><published>2014-01-05T22:59:00.001+01:00</published><updated>2015-03-29T11:35:32.602+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="GENY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>Słowiańskie badania nad DNA</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 20px; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
Ludzkie&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://www.maya12-21-2012.com/dna-upgrade-spontaneous-evolution-has-arrived.html&quot; sl-processed=&quot;1&quot; style=&quot;color: #0062a0; text-decoration: none;&quot;&gt;DNA&lt;/a&gt;&amp;nbsp;jest biologicznym Internetem lepszym w wielu aspektach od sztucznego. Najnowsze rosyjskie badania naukowe, bezpośrednio lub pośrednio wyjaśniają zjawiska, takie jak jasnowidzenie, intuicja, spontaniczność, uzdrawianie na odległość, samoleczenie, techniki afirmacji, światło aury wokół ludzi (zwłaszcza duchowych mistrzów), wpływ umysłu na warunki pogodowe(np.rozganianie mętalne chmur) i wiele innych. Ponadto, istnieją dowody na całe nowe rodzaje medycyny, w których&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://www.maya12-21-2012.com/dna-upgrade-shift-ascension-2012.html&quot; sl-processed=&quot;1&quot; style=&quot;color: #0062a0; text-decoration: none;&quot;&gt;DNA&lt;/a&gt;&amp;nbsp;może mieć wpływ ....&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;i przeprogramowywana słowami i częstotliwościami bez wycinanie i zastępowanie pojedynczych genów. Tylko 10% naszego DNA jest używana do budowy białek.&lt;br /&gt;
Jest to zaledwie podzbiór DNA, który jest przedmiotem zainteresowania zachodnich naukowców będąc badanym i klasyfikowanym. Pozostałe 90% są uważane za “śmieciowe DNA”.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 20px; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;img alt=&quot;&quot; class=&quot;aligncenter size-full wp-image-1791&quot; src=&quot;http://treborok.files.wordpress.com/2011/10/02-dna.jpeg?w=780&quot; style=&quot;border: none; display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; title=&quot;02-dna&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 20px; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
Rosyjscy naukowcy są jednak przekonani, że natura nie była taka głupia, dołączając lingwistów i genetyków w&lt;br /&gt;
przedsięwzięcie odkryto, 90% ”&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=G2MuaJeTIA4&amp;amp;feature=player_embedded&quot; sl-processed=&quot;1&quot; style=&quot;color: #0062a0; text-decoration: none;&quot;&gt;śmieciowego DNA&amp;nbsp;&lt;/a&gt;“. Ich wyniki i wnioski są rewolucyjne!&lt;br /&gt;
Według tych ustaleń, nasze&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://www.youtube.com/watch?v=UHO7KBeveLc&amp;amp;feature=player_embedded&quot; sl-processed=&quot;1&quot; style=&quot;color: #0062a0; text-decoration: none;&quot;&gt;DNA&lt;/a&gt;&amp;nbsp;jest nie tylko odpowiedzialne za budowę naszego ciała, ale również służy do&lt;br /&gt;
przechowywania informacji i komunikacji. Rosyjscy lingwiści stwierdzili, że kod genetyczny, zwłaszcza w tych pozornie&lt;br /&gt;
“bezużytecznych” 90% – obowiązują takie same zasady jak we wszystkich językach ludzkich.W tym celu porównali zasady składni (w jaki sposób słowa są wprowadzane w celu utworzenia wyrażenia i zdania), semantyki (studium znaczenia w formach językowych) i podstawowych zasad gramatyki. Okazało się, że alkalia naszego DNA śledzi regularnie gramatykę i ustanawia zasady, podobnie do naszego języka. Dlatego ludzkie języki nie pojawiły się przypadkowo, ale są odzwierciedleniem naszego wrodzonego DNA.Rosyjski biofizyk i biolog molekularny Piotr Garjajev i jego koledzy zbadali również wibracje w zachowaniu DNA. W skrócie dolnej linii to: “Funkcje życiowe chromosomów są jak holograficzny komputer z pomocą promieniowania laserowego endogennego DNA”. Oznacza to, że udało im się, na przykład, modulować pewne wzorce częstotliwości (dźwięku) na laser-like ray, które miały wpływ na częstotliwości DNA, a więc i na samą informację genetyczną. Ponieważ podstawowa struktura par zasadowego-DNA i języka (jak wyjaśniono wcześniej) ma tę samą strukturę, nie jest konieczne dekodowanie DNA. Można po prostu użyć słów i zdań z ludzkiej mowy! Co też było eksperymentalnie dowiedzione! Życie substancji DNA (w żywej tkance, a nie in vitro) będą zawsze reagować na modulowane słowami promienie laserowe, a nawet fale radiowe, jeśli używane są odpowiednie częstotliwości (dźwięku). To ostatecznie i naukowo wyjaśnia, dlaczego afirmacje i hipnoza mogą mieć tak silny wpływ na ludzi i ich ciało. Jest całkowicie normalne i naturalne w naszymDNA reagowanie na słowa. Podczas gdy zachodni naukowcy wycinają z pojedynczych genów nici DNA i umieszczają je gdzie indziej, Rosjanie stworzyli urządzenie, które wpływa na metabolizm komórki poprzez modulowanie częstotliwości radiowych i światła, a tym samym naprawia wady genetyczne. Oni nawet uchwycili informację z DNA i przenieśli ją na inne DNA, w ten sposób przeprogramowano komórkę do innego genomu. Tak więc z powodzeniem przekształcali np.zarodki żaby do zarodków salamandry przekazując wzorce informacji DNA! W ten sposób cała informacja została przekazana bez jakichkolwiek skutków ubocznych lub dysharmonii napotykanych podczas wycinania i ponownego wprowadzenia pojedynczych genów z DNA. Oznacza to niewiarygodne możliwości i rewolucję w świecie przekształcania DNA: poprzez proste zastosowanie drgań (częstotliwości dźwięku) i słów, zamiast używać archaicznych metod rozcinania i przenoszenia! Eksperyment ten wskazuje na ogromne możliwości genetyki, co oczywiście ma większy wpływ na tworzenie organizmów niż procesy biochemiczne alkalicznych sekwencji. Ezoteryka i duchowi nauczyciele wiedzą od wieków, że nasze ciało jest programowalne poprzez język, słowa i myśli. Zostało to naukowo udowodnione i wyjaśnione. Oczywiście częstotliwość musi być prawidłowa. Dlatego nie każdy jest w stanie to osiągnąć. Poszczególne osoby muszą pracować nad wewnętrznymi procesami i rozwojem w celu ustanowienia świadomej komunikacji z DNA. Rosyjscy naukowcy pracują nad metodą, która nie zależy od tych czynników i zawsze będzie działać, o ile korzystało się będzie z właściwych częstotliwości. Wyższa świadomość jednostki, potrzebna jest nie do każdego typu urządzenia: może osiągnąć podobne wyniki dzieki sobie. Nauka w końcu przestała wyśmiewać takie pomysły i potwierdza ich wyjaśniienia i wyniki. I to nie koniec. Rosyjscy naukowcy odkryli, że nasze DNA może powodować zakłócenia wzorców w próżni, tworząc w ten sposób namagnesowane tunele czasoprzestrzenne! Tunele czasoprzestrzenne są mikroskopijnymi odpowiednikami tzw. mostów Einsteina-Rosena w pobliżu czarnych dziur (pozostałych po wypalonych gwiazdach). Są to połączenia tunelu pomiędzy całkowicie różnymi obszarami wszechświata, przez które mogą być przekazywane informacje poza czasem i przestrzenią. DNA przyciąga te bity informacji i przekazuje je do naszej świadomości. Ten proces hiper-komunikacji (telepatia, channeling) jest najbardziej skuteczny w stanie relaksu.&lt;br /&gt;
Stres, niepokój lub nadpobudliwość intelektualna uniemożliwiają pomyślną hiper-komunikację lub też informacje będą&lt;br /&gt;
całkowicie zniekształcone i bezużyteczne. W naturze, hiper-komunikacja z powodzeniem działa miliony lat. Zorganizowana struktura życia u owadów dowodzi tego diametralnie. Współczesny człowiek wie, że tylko na znacznie bardziej subtelnym poziomie, jak “intuicja”. Ale my też możemy odzyskać pełną kontrolę nad wykorzystaniem jej.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 20px; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;img alt=&quot;&quot; class=&quot;alignleft size-full wp-image-1801&quot; src=&quot;http://treborok.files.wordpress.com/2011/10/03-dna.jpeg?w=780&quot; style=&quot;border: none; display: inline; float: left; margin: 0px 7px 2px 0px; padding: 4px;&quot; title=&quot;03-dna&quot; /&gt;Przykład z natury, gdy Królowa w mrowisku jest oddzielona od jej kolonii pozostałe mrówki robotnice nadal będą budowały z zapałem i zgodnie z planem. Jednakże, jeśli królowa zostanie zabita, wszystkie prace w kolonii staną. Mrówki nie będą wiedziały co mają robić. Wydaje się, że królowa przekazuje “plany budowy”, nawet jeśli jest daleko, za pośrednictwem świadomości grupowej jej podmiotów. Może być oddalona ile chce i tak długo dopuki nie zginie. U ludzi, hiper-komunikacja najczęściej spotykana jest, gdy jeden z pozostałych nagle uzyskuje dostęp do informacji, które są poza jego bazą danych. Taka hiper-komunikacja odbierana jest następnie jako inspiracja lub intuicja (również w transie). Włoskiemu kompozytorowi Giuseppe Tartiniemu, na przykład, śniło się którejś nocy, że diabeł usiadł na jego łóżku i grał na skrzypcach. Następnego ranka Tartini był w stanie odegrać utwór dokładnie z pamięci. Nazwał go Trelową Diabelską Sonatą. Od lat 42-letni pielęgniarz śnił o sytuacji, w której był podłączony do pewnego rodzaju czytnika wiedzy CD-ROM.&amp;nbsp; Zweryfikowana wiedza ze wszystkich dziedzin, które sobie wyobrażał była następnie przesyłany do niego i był w stanie przypomnieć sobie wszystko w nocy. Nie było takiej powodzi informacji, które w encyklopedycznej całości zostały przekazane w nocy. Większość faktów była poza jego osobistą wiedzą a osiągnięte szczegóły techniczne, które znał absolutnie poza jego możliwościami w tym momęcie. Kiedy występuje hiper-komunikacja, można zaobserwować w DNA, a także u ludzi, zjawiska nadprzyrodzone. Rosyjscy naukowcy napromieniowali próbki DNA światłem lasera. Na ekranie powstał typowy wzór fali. Kiedy usunięto próbki DNA, wzór fal nie zniknął, pozostał. Wiele eksperymentów wykazało, że wzór po usuniętej próbce nadal istnieje , w którym pole energii najwyraźniej pozostawało takie same. Efekt ten nazywa się teraz pantomowym efektem DNA. Przypuszcza się, że energia z zewnętrznej przestrzeni i czasu nadal przepływa przez tunele czasoprzestrzenne aktywowane po usunięciu DNA. Działania niepożądane w hiper-komunikacji to póla elektromagnetycznych w pobliżu ludzi. Urządzenia elektroniczne takie jak odtwarzacze CD przestają działać nawet na wiele godzin. Kiedy pole elektromagnetyczne powoli zanika, urządzenia znowu działają prawidłowo. Wielu uzdrowicieli i mediów wiedzą o tym ze swojego doświadczenia: im lepsza atmosfera i energia, tym bardziej frustrujące to jest dla urządzeń rejestrujących, przestają działać w tym samym momencie. Często rano wszystko wraca do normy. Czytanie o tym jest pocieszające, ponieważ nie ma nic wspólnego z ich nieudolnością techniczną, oznacza to tylko, że są dobrzy w hiper-komunikacji. W swojej książce Vernetzte Intelligenz, Grażyna Gosar i Franz Bludorf wyjaśniają te połączenia, dokładnie i przejrzyście. Autorzy cytują również źródła przypuszczając, że w dawnych czasach ludzkość była jak zwierzęta: bardzo silnie związana ze świadomością zbiorową, a tym samym działali jako grupa. Aby rozwijać i doświadczać indywidualność, jednak ludzie zapomnieli o hiper-komunikacji niemal całkowicie. Teraz, kiedy jest dość stabilna naszej indywidualnej świadomości, możemy stworzyć nową formę grupy świadomości, a mianowicie, taką w której osiągamy dostęp do wszystkich informacji poprzez nasze DNA bez przymusu lub zdalnie. Teraz wiemy, że tak jak korzystanie z internetu, nasze DNA może wysyłać dane do sieci, mogą być one pobierane z sieci i mogą one nawiązywać kontakt z innymi uczestnikami tej sieci. Zdalne uzdrawianie, telepatia czy “teledetekcja” może być wyjaśniona. Niektóre zwierzęta potrafią wyczuwać z daleka, powrót ich właścicieli do domu. Może to być to na nowo interpretowane i wyjaśniane przez pojęcia świadomości grupowej i hiper-komunikacji. Wszelka zbiorowa świadomość nie może być sensownie wykorzystana w dowolnym okresie czasu, bez pewnych charakterystycznych indywidualnych cech, w przeciwnym razie wracamy do prymitywnego instynktu stadnego, którym jest bardzo łatwo manipulować. Hyper-komunikacja w nowym tysiącleciu oznacza coś zupełnie innego. Naukowcy sądzą, że jeśli ludzie z pełną indywidualnością odzyskają świadomość grupową, uzyskają boskie moce, z pomocą których będą tworzyć, zmieniać i kształtować oblicze na Ziemi! I ludzkość właśnie wspólnie zmierza w kierunku takiego nowego rodzaju świadomości grupowej.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 20px; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
Pięćdziesiąt procent dzieci staną się problemem, jak tylko pójdą do szkoły, ponieważ system grudek(bryłek) wszystkich&lt;img alt=&quot;&quot; class=&quot;alignright size-full wp-image-1811&quot; src=&quot;http://treborok.files.wordpress.com/2011/10/04-dna.jpeg?w=780&quot; style=&quot;border: none; clear: both; display: inline; float: right; margin: 0px 0px 2px 7px; padding: 4px;&quot; title=&quot;04-dna&quot; /&gt;razem i wymaga korekty. Indywidualności naszych dzieci jest tak silna, że nie chcą się do tego dostosować i są odporne na rezygnację z tej specyfiki w sposób najbardziej zróżnicowany.Jednocześnie coraz więcej dzieci rodzi się jasnowidzących dążących raczej ku świadomości grupowej nowego rodzaju, która nie może już być wyeliminowana. Co do zmiany pogody, na przykład, jest raczej trudno wywierać wpływ na nią przez jednego człowieka. Może natomiast mieć wpływ grupowa świadomość (nic nowego w temacie dla niektórych lokalnych plemion). Pogoda jest pod silnym wpływem częstotliwości rezonansu Ziemi (częstotliwości Schumanna). Te same częstotliwości produkowane są również w naszych mózgach i kiedy wielu ludzi zsynchronizuje ich myśli lub kiedy indywidualności (mistrzowie duchowi na przykład) koncentruje swoje myśli w dowolnym punkcie na niebie, to wcale nie jest zaskakujące, że mogą oni wpływać na pogodę.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 20px; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
Współczesna cywilizacja, która rozwija świadomość grupy nie miałaby problemów z ochroną środowiska, ani niedoborem energii: jeśli byłyby wykorzystana taka władza umysłu w jednolitej cywilizacji, to kontrola energii na rodzimej planecie, stałaby się jej naturalną konsekwencją.&lt;br /&gt;
Gdy wielu ludzi staje się zjednoczonymi z wyższym wymiarem jak w medytacji pokoju to potencjalna przemoc zostaje również pod jej wpływem i zanika.&lt;br /&gt;
Wydaje się, że DNA jest również organicznym nadprzewodnikiem, który może pracować w normalnej temperaturze ciała, w przeciwieństwie do sztucznych nadprzewodników, które wymagają bardzo niskich temperatur od funkcjonowania minus 200-140°C. Ponadto wszystkie nadprzewodniki są w stanie przechowywać światło, a tym samym informacje. Wyjaśnia to w jaki sposób DNA może je przechowywać(informacje).&lt;br /&gt;
Istnieje inne zjawisko związane z DNA jak tunele czasoprzestrzenne. Zwykle te super-małe tunele są wysoce niestabilne i utrzymywane są tylko przez najmniejszy ułamek sekundy. W pewnych warunkach tunele czasoprzestrzenne(stabilne) mogą się organizować, które następnie tworzą charakterystyczne domeny próżniowe, w które na przykład, grawitacja może przekształcić w energię elektryczną. Domeny próżniowe to promieniujące kule zjonizowanego gazu, które zawierają znaczne ilości energii. Istnieją regiony w Rosji, gdzie takie kule pojawiają się bardzo często. Po pomyłkach wynikających z niezrozumienia Rosjanie rozpoczęli masowe programy badań prowadzących w końcu do niektórych odkryć wymienionych powyżej. Wielu ludzi zna domeny próżniowe błyszczących(świecących) kul na niebie. Patrzymy na nie z podziwem zadając sobie pytanie, co może być?&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 20px; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;img alt=&quot;&quot; class=&quot;aligncenter size-full wp-image-1813&quot; src=&quot;http://treborok.files.wordpress.com/2011/10/05-dna.jpg?w=780&quot; style=&quot;border: none; display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot; title=&quot;05-dna&quot; /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 20px; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;em&gt;Domena&amp;nbsp; próżniowa&amp;nbsp; w Schonwalde (analiza&amp;nbsp; komputerowa )&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 20px; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
Współczesna cywilizacja, która rozwija świadomość grupy nie miałaby problemów z ochroną środowiska, ani niedoborem energii: jeśli byłyby wykorzystana taka władza umysłu w jednolitej cywilizacji, to kontrola energii na rodzimej planecie, stałaby się jej naturalną konsekwencją. Gdy wielu ludzi staje się zjednoczonymi z wyższym wymiarem jak w medytacji pokoju to potencjalna przemoc zostaje również pod jej wpływem i zanika. Wydaje się, że DNA jest również organicznym nadprzewodnikiem, który może pracować w normalnej temperaturze ciała, w przeciwieństwie do sztucznych nadprzewodników, które wymagają bardzo niskich temperatur od funkcjonowania minus 200-140°C. Ponadto wszystkie nadprzewodniki są w stanie przechowywać światło, a tym samym informacje. Wyjaśnia to w jaki sposób DNA może je przechowywać(informacje). Istnieje inne zjawisko związane z DNA jak tunele czasoprzestrzenne. Zwykle te super-małe tunele są wysoce niestabilne i utrzymywane są tylko przez najmniejszy ułamek sekundy. W pewnych warunkach tunele czasoprzestrzenne(stabilne) mogą się organizować, które następnie tworzą charakterystyczne domeny próżniowe, w które na przykład, grawitacja może przekształcić w energię elektryczną. Domeny próżniowe to promieniujące kule zjonizowanego gazu, które zawierają znaczne ilości energii. Istnieją regiony w Rosji, gdzie takie kule pojawiają się bardzo często. Po pomyłkach wynikających z niezrozumienia Rosjanie rozpoczęli masowe programy badań prowadzących w końcu do niektórych odkryć wymienionych powyżej. Wielu ludzi zna domeny próżniowe błyszczących(świecących) kul na niebie. Patrzymy na nie z podziwem zadając sobie pytanie, co może być? Pomyślałem kiedyś: “Hello tam na górze. Jeśli jesteście UFO to lećcie w trójkącie..” I nagle, światło piłki przeniosło się do trójkąta. Jakby hałas wystrzelonego hokejowego krążka na niebie: przyspieszyły z miejsca w którym stały nieruchomo do szalonej prędkości, przesuwając się cicho po niebie. Byłem jednym z wielu, który się im przyglądali. W przyjaznych, najwyraźniej, zamiarach skoro utworzyli trójkąt na moją prośbę.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 20px; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;img alt=&quot;&quot; class=&quot;alignleft size-full wp-image-1820&quot; src=&quot;http://treborok.files.wordpress.com/2011/10/06-dna.jpeg?w=780&quot; style=&quot;border: none; display: inline; float: left; margin: 0px 7px 2px 0px; padding: 4px;&quot; title=&quot;06-dna&quot; /&gt;Rosjanie znaleźli domeny próżniowe w tych regionach, w których często pojawiają się kule światła, które czasami wylatują z ziemi do nieba i mogą być sterowane przez umysł. Okazało się, że te domeny emitują fale o niskiej częstotliwości, które produkowane są również w naszych mózgach i z tego powodu właśnie są w stanie reagować na nasze myśli. Nie ma się czym podniecać ponieważ, na poziomie gruntu te kule światła mogą zawierać ogromną energię i mogą być zdolne do mutacji genów. Wielu nauczycieli duchowych produkują również takie widoczne kule lub kolumny światła w głębokiej medytacji lub podczas pracy z energią, która wyzwala zdecydowanie przyjemne uczucia i nie powodują żadnych szkód. Najwyraźniej jest to również zależne od pewnego wewnętrznego porządku, jakości i pochodzenia domeny próżni. Istnieje kilku duchowych nauczycieli, jak np.młody Anglik Ananda, u którego nie widać gołym okiem ale kiedy zrobimy mu zdjęcie jak siedzi i mówi lub medytuje w hiper-komunikacji, wychodzi na zdjęciu obraz białego obłoku. W niektórych projektów uzdrawiania Ziemi takie efekty świetlne pojawiają się również na zdjęciach. W tym zjawisku mamy do czynienia z grawitacją i antygrawitacją, które są bardziej stabilnymi formami tuneli czasoprzestrzennych i wykazują hiper-komunikację z energiami spoza naszego czasu i struktury przestrzeni. Wcześniejszych pokolenia, które doświadczyły takich hiper-komunikacji i widocznych domen próżniowych byli przekonani, że ukazały się im anioły i nie możemy być pewni do jakich form świadomości możemy uzyskiwać dostęp podczas korzystania z hiper-komunikacji. Nie mając dowodów naukowych na ich istnienie, ludzie myślą o tych doświadczeniach jak o halucynacji. Dokonaliśmy kolejnego kroku w kierunku zrozumienia naszej rzeczywistości. Oficjalna nauka zna również anomalie grawitacyjne na Ziemi, które przyczyniają się do tworzenia domen próżni. Ostatnio znaleziono je w Rocca di Papa, na południe od Rzymu. Wszystkie informacje pochodzą z książki “Vernetzte Intelligenz” von Grażyna Fosar und Franz Bludorf, ISBN 3930243237. Książka jest niestety do tej pory tylko w języku niemieckim.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 20px; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.aeonia.com/russian-dna-discoveries-mind-blowing&quot; sl-processed=&quot;1&quot; style=&quot;color: #0062a0; text-decoration: none;&quot;&gt;źródło&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;Czyli to co&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;myślimy&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;, wypowiadamy czy sadzimy o sobie&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;kształtuje&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;to kim&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;jesteśmy&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;czy to czym&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;się&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;staniemy. Tylko niezachwiana wiara w to co o sobie wytwarzamy w naszym otoczeniu nadaje tym&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;myślom&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;rzeczywistości&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;i&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;materialności&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;background-color: transparent; font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif;&quot;&gt;&lt;b&gt;Podążając&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;tym&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;rozmyślaniem&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;możemy&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;powiedzieć&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;ze y&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;osiągnąć&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;nowe&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;rzeczywistości&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;wbrew&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;wszystkiemu&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;wieżyc&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;ze to co nam, czy Polsce naszej &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;się&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;teraz dzieje jest&amp;nbsp;tymczasowym&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;złem&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;i&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;wkrótce&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;zmieni&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;się&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;nasza&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;rzeczywistość&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;a&amp;nbsp;co za&amp;nbsp;tym idzie i nasz K-raj bo teraz z rajem nie ma wiele&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;wspólnego&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;Jako ze &amp;nbsp;DNA jest tym &quot;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;czymś&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&quot; co&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;odróżnia&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;istoty miedzy&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;sobą i dalej&amp;nbsp;idąc&amp;nbsp;tym tropem&amp;nbsp;oddziela&amp;nbsp;haplogrupy&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp;R1a od np. R1b,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;można&amp;nbsp;rzec ze&amp;nbsp;różnimy&amp;nbsp;się&amp;nbsp;od innych jako&amp;nbsp;głowni&amp;nbsp;przedstawiciele&amp;nbsp;tej haplogrupy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; margin-bottom: 1.2em; margin-top: 0.6em; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;color: #1c1515; font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12.222222328186035px; line-height: 20px;&quot;&gt;&amp;nbsp; Musimy tylko&amp;nbsp;wmawiać&amp;nbsp;sobie ze&amp;nbsp;już&amp;nbsp;niedługo&amp;nbsp;zrobimy&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;przełomowego&amp;nbsp;w swoim&amp;nbsp;życiu&amp;nbsp;i&amp;nbsp;teraz&amp;nbsp;to&amp;nbsp;tylko tymczasowy stan.&amp;nbsp;Przyszłość&amp;nbsp;będzie&amp;nbsp;taka jaka sobie ja wyobrazimy. nie&amp;nbsp;inaczej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/2338883111567658226/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/sowianskie-badania-nad-dna.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/2338883111567658226'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/2338883111567658226'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/sowianskie-badania-nad-dna.html' title='Słowiańskie badania nad DNA'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-5144870026920653603</id><published>2014-01-04T18:30:00.001+01:00</published><updated>2014-01-06T00:44:07.925+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HISTORIA SŁOWIAŃSKA"/><title type='text'>Wielka Słowiańska cywilizacja.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
Wklejka z TREBOROG&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miejsce w świecie bożym, gdzie Bóg przysłał was, okrążcie ciasnymi rzędami, brońcie go dniem i nocą. Nie miejsce, wolą (brońcie) – z mocą jego troszczcie się. Gdzie wy będziecie, będą dzieci, pola, przepiękne życie. Rasijunia czaruje oczy, nigdzie od niej nie odejdziesz. Nie jesteśmy jeszcze, ale będziemy my jej, w tym świecie bożym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Równo 100 lat temu, podczas wykopalisk w starożytnym mieście Fajstos, znaleziono dysk. Wspaniały wzór nieznanego dotychczas pisma. Stał się on symbolem wszystkiego co tajemnicze i zagadkowe w dziedzinie starożytnej historii, archeologii i lingwistyki.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tajemnice Słowiańskiej Cywilizacji PL (youtube)&lt;br /&gt;
Tajemnica słowiańskiej cywilizacji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Giennadij Stanisławowicz Griniewicz, po ukończeniu z wyróżnieniem Uniwersytetu w Moskwie, ogromną część swojego życia poświęcił ulubionej pasjii – geologii. Z racji wykonywanego zawodu, podróżował po kraju, zajmując się &amp;nbsp;eksploracją podpowierzchniowych gruntów, pracował w najbardziej ekstremalnych warunkach, od Kaukazu po Daleki Wschód. Niespodziewanie dla kolegów z pracy i znajomych, w szczycie swojej kariery, przerwie działalność geologiczną, opuszcza Moskiewskie mieszkanie, przenosi się do Twerskiej guberni spędzając tu większą część swojego czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero później, kiedy wyjdzie jego pierwsza książka, stanie się jasne, dlaczego Griniewicz poświęcił około 20 lat życia badaniom w dziedzinie historii i lingwistyki. Sprawcą tego niespodziewanego obrotu losu stanie się tajemniczy dysk z Fajstos. Griniewicz wykonał fundamientalną pracę, w zasadzie pod każdym względem – odkrył najstarsze pismo Słowian. Ale o tym później. Na samym początku zagłębił się on w najbardziej skryte, sprzeczne, mało znane dokumenty historyczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pismo&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W. N. Tatiszczew (1686-1750)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
‘Prawdą jest, że Słowianie, na długo przed Chrystusem, i słowiano-rusią, właściwie do Włodzimierza, posiadali swoje pimo, w czym nam zaświadczają liczni starożytni pisarze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Katarzyna II (1729-1796)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niemniej jednak, po słowach Nestorowych i innych, należy sadzić, że Słowianie do Nestora pismo swoje posiadali, ale zostało ono utracone, lub jeszcze nie odnalezione, i dlatego do nas nie dotarło. “&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
M.W. Łomonosow (1711-1765)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czyż nie można bądzie odmówić chwały narodowi rosyjskiemu, jeśli jego pochodzenie i nazwę umieszczono tak późnoprzecząc dawnemu, w czym inne narody sobie cześć i chwałę upartują?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Michajło Wasiljewicz Łomonosow, genialny rosyjski uczony. Z jego odkryć w dziedzinie chemii, fizyki, geologii, geografii świat korzysta i po dziś dzień. Wybitny badacz historii ojczystej, Łomonosow poddał analizie i ciężkiej krytyce prace Schlözera, Bayera i Millera. I, jak profesjonalny naukowiec, odpowiedział na nadzwyczaj ważne zagadnienia dotyczące historii pochodzenia Słowian.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fragment z filmu “Michajło Łomonosow”:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“- Czy sugeruje się pan moją rozprawą o pochodzeniu Rosów? – tak, właśnie na nią. Pochodzenie państwa Rosyjskiego od Szwedów, t.je. uściślając od normanów… Co nie tylko nie posiada podstaw naukowych, ale jest też dla Rosjan głęboko obraźliwie.. Przejrzyjcie sobie kroniki Nowogrodzkie, dzieła greckich i rzymskich pisarzy, gdzie się wspomina o naszych Słowiańskich przodkach, zarządzanych przez naszych kniazi… Na długo przed przybyciem Ruryka na Ruś… “&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tezy Millera omawiano w Akademii cały rok. Została ona zakazana decyzją konferencji. Oburzony twórczością Millera, Łomonosow zmuszony był podjąć się napisania starożytnej rosyjskiej historii, w oparciu o pierwotne źródła i unikatowe&lt;br /&gt;
dokumenty świata antycznego. Im głębiej Griniewicz zanurzał się w historyczne dokumenty, tym większe było jego zdziwienie nieobecności systemowego podejścia do analizy najważniejszych historycznych świadectw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Griniewicz: “Przecież istnieją historyczne źródła z 9-10 wieku, które świadczą o tym, że Słowianie posiadali swoje pismo. Tutaj w szczególności podejmę słynną “Opowieść o piśmie” Czernoriżca Hrabra bułgarskiego zakonnika żyjącego na przełomie 9 lub 10 wieku. Pisał w tym czasie, że Słowianie ksiąg nie mieli, “ale czertami i riezami czytają i gadają”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimy czasy pojawiło się niemało poważnych publikacji i badań naukowych historyków i językoznawców, wskazujących na znacznie starsze powstanie wspólnot i pisma u Słowian, rozleglejsze miejsca przesiedleń Słowno-Ariów – starożytnych russów i ich wpływ na powstanie starożytnych kultur u innych narodów. Potwierdzających, i “Arktyczną teorię” Tilaka, i badania Łomonosowa, Tatiszczewa, Kłassiena, oraz innych licznych uczonych. Specjalne miejsce zajmują prace wybitnego naukowca – akademika Rybakowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Borys Aleksandrowicz Rybakow: “To co jest uważane za pierwotne miejsce zasiedlenia Słowian warunkowo nosi nazwę, praojczyzna Słowian…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Griniewicz: “Na Ukrainie, we Wschodniej Ukrainie, istnieje tak zwana Czerniachowska archeologiczna kultura. Boris Aleksandrowicz Rybakow twierdził, że to kultura Słowiańska. Ale wszyscy pozostali naukowcy – specjaliści, ci którzy interesowali się tym uważali, że to kultura germańska. Na tej podstawie, że na wyrobach kultury Czerniachowskiej istnieją napisy. Uczeni ci oponowali Borysowi Aleksandrowiczowi w ten sposób: “Słowianie nie mieli pisma, dlatego nie może to być kultura słowiańska”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 2-5 wieku naszej ery, na odwiecznych słowiańskich ziemiach, od Średniego Dniepru po Dunaj,&lt;br /&gt;
umocniło się państwo antów, izrewli(?) żyjących we wspólnocie narodowej i opierających się inwazji gotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Griniewicz: Naliczyłem ponad 100 znaków. A jeżeli w piśmie jest więcej niż 100 – różnych kształtów znaków, znaczy to, że nie może być alfabetycznym pismem. O ile we współczesnym rosyjskim piśmie są np. tylko 32 litery, w głagolicy było ich 43. A tu mamy 100 różnych graficznych znaków. To znaczy, że mamy do czynienia nie z pismem alfabetycznym, a zgłoskowym. I jest dla mnie całkowicie jasne, że Borys Aleksandrowicz Rybakow miał rację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Praca Griniewicza – to ogromnych rozmiarów trud, żmudnie zebranych i przestudiowanych dokumentów. Napis na Nowoczerkaskiej bakłażce: “Żeby jedzenie nie poruszało się jak woda, wziąwszy całość dwóch stron, pij to.” Przy zestawieniu znaków, typu czert i riezów, z cyrylicą i głagolicą, bułgarską albo chorwacką, odkryto 23 znaki, zgodnych w formie. A więc, Cyryl czerpał znaki do swojego alfabetu ze starszego słowiańskiego pisma.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozkwit wielkiej kultury Trypolskiej datowany jest na 3-4 tysiąclecie pne. i obejmuje terytorium od Dniepru do Dunaju. Ziemia, obsiane niwa, zostały upodobnione do kobiety. Stąd – pokłon Matce Wszelkiego Istnienia – bogórodzicy Ładzie (Łada). Trypolcy byli doświadczonymi rolnikami. Tylko samej pszenicy wychowywali 4 odmiany! Nie mówiąc już o innych zbożach. W złożonych deseniach, ozdabiających ceramikę Trypolców widać odbicie świata, jego jedność. Za zewnętrzną wytwornością linii ornamentu skrywa się wszechobecna znajomość praw “niebieskiej mechaniki”, powstawanie gwiazd i ruch galaktyk, zrozumienie życia wszechświata i miejsce prarodziny w kosmicznym cyklu obrotowym planet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A.R. Korwin-Piatrowski, kandydat nauk historycznych Ukraińskiej Akademii Nauk: “Na Ukrainie mamy całkowicie unikalny fenomen w skali całej Europy, a nawet całego świata. To Trypolska osada-gigant. Na przykład osada Talenki, która zajmuje 4,5 kilometra kwadratowego. Dzięki geomagnetycznym badaniom, określiliśmy, że w tej osadzie było 2700 mieszkań. Wykopano do tej pory na dzień dzisiejszy tylko 31. Z poprzednich danych wynika, że w takiej osadzie mogło mieszkać idąc za ewidencją różnych ocen demograficznych, od 8 do 12 tysięcy ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczba mieszkańców Trypolskiego grodziska przekraczała Kijów, czasów Jarosława Mądrego. Ponad 4000 lat temu Trypolcy wznosili 2-piętrowe domy, z potężnymi drewnianymi ścianami i pokryciami dachów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
S.W. Żarnikowa, kandydat nauk historycznych: “To nie były gliniane domy. W Trypolu były domy z bali, 2 a nawet 3 kondygnacyjne. Co dla współczesnej Ukrainy, na przykład, nie jest charakterystyczne. To charakterem przypomina Zakarpacie i Podkarpacie. Nawiasem mówiąc nazwy rzek w tej rusińskiej Ukrainie to Podkarpacie, Zakarpacie, absolutnie identyczne, na przykład nazwy znajdujemy na terytorium Wielkiego Ustiuga, Tarnowskiego lub Totemskiego rejonu Rosji. Idące ciągiem, spotykamy jednakowe nazwy. I właśnie, konkretnie, w tych lokalnych regionach. “&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A.R. Korwin-Piatrowski: “Najbardziej charakterystycznym rozplanowaniem budowania dla Trypolskiej kultury było po kręgu. Gdzie mieszkania rozłożone są wzdłuż kręgu, przy czym przekrojami poprzecznymi bez drzwi wychodzą na zewnątrz, a drzwiami do środka osiedla.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie taką samą zasadą założono i w architekturze Arkaim, unikatowego miasta-obserwatorium, odkrytego naPołudniowym Uralu. Stonehenge – “rodzimy brat” Arkaim pod względem struktury budowy, znajduje się na tej samej paraleli z nim, na Południu Anglii. Czyżby to jakiś zbieg okoliczności lub reguła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Griniewicz: “O tym, że Trypolcy prześcignęli wszystkie otaczające narody, nikt nie ma wątpliwości. Oni także władali pismem. Na wyrobach ceramicznych znaleziono duża ilość pojedyńczych znaków. Te znaki zebrano, pogrupowano i ich ilość też przekracza 100. Jest ich nawet więcej, bo 150. Co świadczy o tym, że u Trypolców pismo także było zgłoskowe. Ale najciekawsze w tym, że kiedy porównać te pojedyńcze znaki ze znakami dysku z Fajstos, to okazuje się, że w swojej graficznej podstawie są one absolutnie identyczne. Tak więc wszystko co dotyczy Trypola, i obecności w tej kulturze pisma, nie budzi u mnie żadnych wątpliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiadomo, że kultura Trypolska w &amp;nbsp;2000 roku pne. doznała ciężkiej porażki (razor). Jednak pozostaje do dziś zagadką – dlaczego trypolcy, opuściwszy swoje osiedla nie wzięli ze sobą swoich rzeczy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowianie przenosili się nie stopniowo, a migrowali przenosząc się jak ptasie przeloty z mijsca na miejsce. Widocznie dlatego, Grecy nazywali ich bocianami, “Pelazgami”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiadomo także, że w 3 tysiącleciu pne. Prasłowianie, w swoich migracjach z Trypola na Południe, osiągnęli Pendżab i Indus, gdzie stworzyli największą protoindyjską kulturę. Na fundamencie której wzniesie się kultura Starożytnych Indii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
S.W. Żarnikowa: Faktem jest, że jeszcze w 1903 roku wybitny indyjski badacz Bal Gangadhar Tilak napisał swoją książkę “Arktyczna ojczyzna z Wed”. I dzieki temu, że był braminem miał dostęp do świętych tekstów. Kiedy przeanalizował Rygwedy i Awesty odkrył, że opisują takie zjawiska, które nie są możliwe na południowej szerokości geograficznej a dokładniej od 56% Północnej szerokości. To – ruch gwiazdozbiorów Zapolaria, Przypolaria (Circumpolar) i Zorza Polarna, rok podzielony na dwie połowy – pół roku dzień, pół roku noc. Ten opis topnienia wiosennych śniegów. Jest tam taka ilość geograficznych i astronomicznych realiów, których w Indiach po prostu nie ma. Siedem gwiazd Wielkiej Niedźwiedzicy zawsze znajdują się wysoko, i obracają się okrężnie wokół Gwiazdy Polarnej. Wszystkie gwiazdozbiory. Ten krąg można zobaczyć tylko w Przypolarnych północnych regionach. Na terytorium Europejskiej Północy zachowała się ogromna ilość nazw rzek, jezior, które tłumaczone są tylko z sanskrytu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Griniewicz: “Spojrzyjcie, na naszą Ołoniecką gubernię. Tam płynie rzeka Śiwa, w pobliżu niej Ganeż, Padma, co znaczy “lotosowa (lotosu)”. Do tego wszystkiego trzy rzeki Gangesy. Dwa Gangesy na terytorium okręgu Archangielskiego. Nasza Suchona wołogodzka w sanskrycie znaczy “łatwa do pokonania”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
S.W. Żarnikowa: Jeszcze w 17-18 wieku w Indiach, małżeństwo w wyższych kastach było uważane za bezprawne, jeżeli zapisu o nim nie zrobiono na korze brzozowej! Przy czym w samym sanskrycie jest słowo “nahczitam”, t.je. “nieczytelne”. A to znaczy, że w tych czasach umiano już pisać. Oto proszę, Cyryl i Metody. Czy oni stworzyli sławiański Alfabet? A może jednak do tego czasu były były czerty i riezy, które zapisywano na korze brzozowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Griniewicz: Ilość napisów tzw. kultury proto-indyjskiej, jest ogromnie dużo. Jurij Knorozow, który próbował rozszyfrować proto-indyjskie pismo twierdził, że sanskryt jest kopią języka proto-indyjskiego. Proszę sobie wyobrazić, jak ciekawe okazuje połączenie… Wszyscy dziwią się – skąd w sanskrycie taka ilość sławiańskich form i słów? W tym samym czasie oni kontynuują swoje wywody, że to kopia z proto-indyjskiego. Ale wtedy okazuje się, że oryginał był Słowiański.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
S.W. Żarnikowa: Na dzień dzisiejszy profesor Sharma, odpowiadając na pytanie – który z języków on uważa za najbliższy, powiedział: “bez wahania odpowiem. To Ruski i sanskryt.” A May mówił, że język Ruski – to język Słowiański w swoim indoeuropejskim naturalnym rozwoju. I język ten, wnioskując z tej nomenklatury, w formie, którą w nim założono, kształtował się tu, w Rosji, na Północy, niedaleko regionu Podbiegunowego i to jest normalne. Naturalnie, że tu trzeba szukać bardzo licznych korzeni. I nas, na przykład, nie dziwi fakt, że Chołmogory leżą na takich wyspach, jak Khur i Nal. Chociaż w Mahatharacie przodkowie ariów noszą nazwę Khur i Nal.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kreteńskie mocarstwo – gospodarz morza Egejskiego znajdowało się u szczytu swojej potęgi, kiedy do Krety dotarła silna fala po wybuchu wulkanu Santorin, wywołując duże zniszczenia. Wyspa została pokryta warstwą popiołu. Miasta Krety zostały zamienione w ruiny a wyspa w martwą pustynię. Mieszkańcy Krety porzucili wyspę. Do końca ubiegłego wieku nic nie było wiadomo naukowcom, o dawnej potędze Krety. Pałace były skryte grubą warstwą ziemi, a na jej powierzchni stały ubogie chaty. Tym bardziej niespodziewane i znaczące było odkrycie archeologa Artura Evansa. Wspaniały pałac władcy Knossa objawił się przed zdumionymi oczami archeologów. Ale jeszcze bardziej zdumiewające okazało się archiwum knosskiego pałacu. Setki glinianych tabliczek, pokrytych nieznanym pismem. Pierwszej próby rozszyfrowania kreteńskiego pisma podjął się Artur Evans. Ale nie mógł posunąć się dalej w formalnej analizie, ograniczył się więc do klasyfikacji. Jego pracę kontynuował Anglik Michael Ventris. Pojawiła się nauka o rozszyfrowywaniu kreteńskich napisów – mykenologia. Jednak zrozumiałych tekstów, po wszystkich próbach ich rozszyfrowywania, praktycznie nie było. Nie dawały się tłumaczyć. Griniewicz zajął się rozszyfrowywaniem kreteńskich napisów w poszukiwaniu początków pisma, typu czertów i riezów. Wyszedł on z założenia, że autorzy kreteńskich napisów – Pelazgowie jawią się jako praSłowianie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Griniewicz: Na Krecie w swoich czasach, 2000 lat wstecz, istniało pismo. Z jego osobliwym typem i budową. Specjaliści nazwali je “Egejskie Selibary”. Tak więc egejskie selibary charakteryzują się zgłoskami otwartych sylab. Takie właśnie pismo wykonane było na słynnym zagadkowym Dysku z Festos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Unikalny skarb starożytnej Krety, znaleziono w królewskim pałacu w czasie wykopalisk starożytnego miasta Festos. Latem 1908 roku ukazał się wspaniały wzór nieznanego do tej pory pisma – Dysk z Festos. Prób rozszyfrowania Dysku z Festos było wiele. Jako kluczowych języków użyto: grecki, hetycki, likijski, ko(a)ryjski a nawet semicki. John Chadwick, najbardziej doświadczony dekryptolog, powiedział pewnego razu: “Rozszyfrowanie tego napisu pozostaje poza granicami naszych możliwości“.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Griniewicz: Ale najbardziej zdumiewające było to, że kiedy zacząłem porównywać po prostu znaki… To znaczy brałem tabelę pisma linearnego “A” i &amp;nbsp;“B” (z Dysku z Festos) i porównałem ze znakami czertów i riezów, to znajdywałem duże podobieństwo bardzo dużej liczby znaków. Koło 70-80 %. Znaki posiadały absolutnie identyczny kształt. Okazuje się, że Kreta 2-go początek 3 tysiąclecia pne., jej kultura została stworzona przez Słowian. I język, którym oni mówili, w gramatycznej budowie składni jest bardzo zbliżony do języka staroruskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za gablotami Iraklońskiego muzeum zastygła terakotowa symfonia najstarszej indoeuropejskiej wiedzy, której słoneczna esencja została zręcznie zaszyfrowana w geometrycznych ornamentach i figurkach bogów. Duchowy i genetyczny związek&lt;br /&gt;
praSłowian ze Stwórcą, najgłębsze zrozumienie przyrody Wszechświata przekazywało się z pokolenia na pokolenie, niezmiennie dziedzicząc tradycje Północnej praojczyzny Słowian.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
S.W. Żarnikowa: Tu można zobaczyć ornamentalne wzory, które zobaczycie i w Trypolu – poczwórnej swastyki, zgromadzone razem. One są bardzo częstym motywem w północnoruskim ornamencie. I wydaje się, że są one związane z bardziej Starożytną Ascezą Pięciu Ogni. Gdzie kapłan, czekając na przyjście Słońca stawał pomiędzy 4 ogniskami w formie swastyk, i uważało się, że piąty ogień – to sam kapłan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rożanicy, oto oni (podobieństwo do figurki bogini z Krety). Proszę, ma głowę, dwie pary rąk. Oto oni czteroramienni bogowie i boginie Słowian. Pamiętamy, że w Wedyjskiej i Awestyckiej tradycji i Kalash Hindukush, w pierwszej fali migracji na kontynent euroazjatycki, istnieje pewne zrozumienie pirwszych początków, dla rodzącej kobiety, krowy i drzewa ze złotymi (jesiennymi) liśćmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzyjcie uważnie na ten główny ornament. To taka złożona meandrowa wyrysowana kompozycja. I to jest zrobione w 19 wieku przez Gryzowiecką chłopkę. Różnica czasu między tym i tamtym jest 20.000 lat. A ornamentalny schemat nadal pozostał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wczesną wiosną 1828 roku, w czasie orki, rolnik z Toskanii odkrył etruski grobowiec. Przy blasku pochodni archeolodzyodnaleźli idące w głąb sklepienia. Objawiła im się antyczna Etruria taką, jaka istniała w czasach swojej świetności. 20 wieków po jej śmierci ukazała się na nowo prawie zapomniana starożytna cywilizacja. Najstarsze pamiątki pisma na półwyspie Apenińskim należą do Etrusków. Rzymianie pisali: “Etruscan non legitur”. Co znaczy: “Etruskiego nie czyta się”. Kim byli Etruskowie? W jakim języku mówili? Pracując z etruskimi napisami, Griniewicz wyjaśnił, że i w etruskich tekstach jest także duża liczba znaków. Ilość ich dochodziła do 100. Wskazywało to podobnie na zgłoskowe (sylabiczne) pismo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Griniewicz: A najbardziej zdumiewające było to, że kiedy zaczęliśmy porównywać znaki czert i riezów z kreteńskimi, znaki protoindyjskiego pisma z etruskimi napisami, to zauważyliśmy pełne graficzne podobieństwo. I treść tych testów była bardzo jasna i wyraźna. Muszę powiedzieć, że spotkaliśmy się ponownie z naszym językiem, umownie nazywanym prasłowiańskim. Chociaż na dzień dzisiejszy nazwałbym go praruskim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Istnieje obecnie więcej niż 10.000 etruskich tekstów. Na przykład, napis na lustrze z brązu zawiera przypomnienie mądrości: “Zatracenie w bogactwie, osłabia twe siły. “Rojem” żywy.” “Kto, jeśli nie ja, obroni twoich żywych, a nie martwych“, – głosi napis na hełmie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Griniewicz: W początkach naszej ery istniał słownik Stefana Bizantyjskiego, w którym jednoznacznie i wyraźnie napisano, że “Etruskowie – to Słowiańskie plemię”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już w 10 wieku pne. istniała kultura Etrusków. Miasta, wyposażone w wodociągi z wszystkimi systemami komunikacji, wydobycie rud, obróbka metali, perfekcyjna ceramika – wszystko to mówi o wysoko rozwiniętym mistrzowskim narodzie. Narzędzia, wyrafinowane bronie, lustra i parasolki – wszystko to było najdoskonalsze w całym basenie morza Śródziemnego. Te kanopy, przeznaczone do rytualnych pochówków, spotykane są w całych Włoszech i&lt;br /&gt;
opatrzone pieczęciami, do bólu znajomymi, sakralnymi ornamentami z Rosyjskiej Północy. Pierwsze wykopaliska datowane są na początek 18 wieku. Znalezione porażały wyobraźnię. Ta kultura znała już to wszystko, co wcześniej przypisywano pomysłowemu geniuszowi starożytnych Rzymian. Ale okazało się, że Rzym ma prehistorię. I to jeszcze jaką! Ponad 2000 lat wstecz Etruskowie byli w posiadaniu znacznej części półwyspu Apenińskiego. Byli gospodarzami zachodnich mórz i niepodzielnie panowali na całym morzu Tyreńskim. Starożytnych Rzymian nazywają nauczycielami Zachodniej Europy. Ale nauczycielami nauczycieli – byli Etruskowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Senior Lanfranco Severini pracuje od 35 lat w Etruskiem Archeologicznym muzeum w Tarkwinii. Opowiedział on nam o istocie solarnych znaków i o genetycznym związku Etrusków ze Słowianami. “Massimo Palatino, najwybitniejszy &amp;nbsp;włoski uczony”,- powiedział nam senior Severini – “dawno temu pisał o związku Etrusków i Słowian w swoich pracach naukowych”. Ale i my nie pozostaliśmy dłużni i opowiedzieliśmy seniorowi Severini o pierwotnych słowiańskich korzeniach starowłoskiego nazwiska “Severini”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze w 1926 roku nasz wybitny archeolog Gorodcow pisał, że ornament swastyki, meandry, gąski z naszych haftów przyszły nie z Indii ani z Grecji. Wszyscy to pochodzi jeszcze z czasów Paleolitu. I wszystko to zachowało się w hafcie Rosyjskiej Północy, w hafcie Ruskich chłopek. Co jest jasne i czyste jak rodowa pamięć. Wybitny badacz ornamentu Iwanów powiedział: “Tak, oddzielne elementy ornamentu można spotkać u różnych narodów, ale takie złożone dywanowe ornamenty mogą być tylko wynikiem genetycznej więzi narodu”. Stasow w 19 wieku pisał: “To tekst składny, zapisana melodia, która jest nie tylko dla oczu ale też dla umysłu i uczuć (ducha).” Starożytne pisma, są jak przewodnia nić do zrozumienia tajemnicy słowiańskiej cywilizacji, rzucając światło na Wiedzę o zapomnianej tradycji naszych przodków. Jak gdyby z głębi duchowego zawieszczenia tysiącleci, dysk z Festos przynosi nam otwarte przesłanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miejsce w świecie bożym, gdzie Bóg przysłał was, okrążcie ciasnymi rzędami, brońcie go dniem i nocą. Nie miejsce, wolą (brońcie) – z mocą jego troszczcie się. Gdzie wy będziecie, będą dzieci, pola, przepiękne życie. Rasijunia czaruje oczy, nigdzie od niej nie odejdziesz. Nie jesteśmy jeszcze, ale będziemy my jej, w tym świecie bożym.”&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/5144870026920653603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/wielka-sowianska-cywilizacja.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/5144870026920653603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/5144870026920653603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/wielka-sowianska-cywilizacja.html' title='Wielka Słowiańska cywilizacja.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-2341332768977017395</id><published>2014-01-03T02:02:00.003+01:00</published><updated>2015-03-29T11:36:19.887+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="LECZNICTWO LUDOWE"/><title type='text'>Szamanizm fiński, baltyjski.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
Szamanizm - ukryta moc Kalevali&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#39;Kalevala&#39; składa się z run, czyli ze starofińskich pieśni. A więc słowa run są śpiewane. Słowa run - przypomnijmy, biegnące ośmiozgłoskowym duktem, połączone trocheicznym metrum - są śpiewne. &quot;Ale śpiewać, laulaa, znaczy po fińsku również &#39;czarować&#39;&quot; - pisze w swoim słowie od tłumacza Jerzy Litwiniuk, autor pierwszego polskiego przekładu &#39;Kalevali&#39; z oryginału (PIW, 1998). &quot;W językach indoeuropejskich funkcje te rozbiegły się dość dawno (porównaj łacińskie cantare - incantare, carmen &#39;pieśń&#39; i francuskie charmer &#39;czarować&#39;) i słownikarze raczej nie dopatrują się pokrewieństwa między &#39;śpiewam&#39;, &#39;pieję&#39; a starogreckim pojeo &#39;robię, tworzę&#39;. U Finów mamy tu znak równości. Nawet virsi (z łacińskiego versus) oznacza zarówno hymn kościelny, jak zaklęcie czarownika. Podobnie sana - słowo. Wiarę w magiczną skuteczność słowa zdobywa dziecko w kolebce, odkrywając korzystną różnicę między nieartykułowanym wrzaskiem a z trudem wypracowanymi brzmieniami &#39;mama&#39; i &#39;tata&#39;. Bezsilne, zdobyło władzę nad potężnymi, którzy w dodatku się cieszą. &#39;Nazywać&#39; znaczy już &#39;wzywać&#39;, a nawet &#39;rozkazywać&#39;. To radosne przeświadczenie zderza się później z doświadczeniami całego życia.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotny szaman był wielofunkcyjnym pośrednikiem pomiędzy plemieniem a wszystkim, co mogło mu sprzyjać lub zagrażać. Od starego szamana uczył się tradycji, a także samodzielnego gromadzenia obserwacji i przekazywania tego wszystkiego następcom. Zapadał w trans, co jest zawsze trudne i budzące trwogę, ale i wygłaszał trzeźwe sentencje. (Stąd Väinämöinen na końcu runa wygłasza swoje uwagi, a to każe myśleć o narodzinach jednego z najdawniejszych gatunków literackich - baśni z morałem). [Szaman] odnajdował to co zagubione i przywracał zdrowie. Kontaktował się z groźnymi potęgami i z cierpiącym bliźnim. Obca władza duchowna i świecka nie wszędzie była na czas, on zawsze był pod ręką, bodaj jako znachor i śpiewak run. Owo posiadanie solidnego magazynu tradycji, wspólnego dla plemion bałtyckoflńskich mimo dzielących je różnic dialektów i przynależności państwowej, rodziło w nich podobną postawę rezerwy, [...] krytyczne sprawdzanie każdej propozycji idącej od obcych cywilizatorów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdzie indziej sprawy [sądowe] o czary szły w dziesiątki tysięcy z fatalnym skutkiem dla prawdziwych i rzekomych winowajców, niezależnie od tego, jakiego wyznania byli sędzia i oskarżyciel; tutaj, w skrupulatnej protestanckiej Finlandii mamy wszystkiego pięćdziesiąt pięć protokołów sądowych. W jednym z nich, z 8 marca 1671, osiemdziesięcioletni Lapończyk Aikie syn Aikiego niczego nie zataja, stwierdza, że spowodował utonięcie niewypłacalnego klienta różnymi &#39;złymi słowami&#39;, za co skazano go na śmierć. Podobnie w roku 1682 stuletni Anders Poulsen zeznawał, że potrafi zaklęciami wywołać burzę na morzu, odwołując się do Ilmarisa, który nią rządzi. Jemu też sędzia uwierzył. Został po nim pięknie malowany bęben szamański w kopenhaskim muzeum&quot;. (Jerzy Litwiniuk, Od tłumacza, &#39;Kalevala&#39;, PIW 1998).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&quot;M. A. Castren, przyjaciel Lönnrota i tłumacz Kalevali na język szwedzki, podczas podróży do Karelii doszedł do wniosku, że czarownictwo stanowi pierwszy i najważniejszy czynnik w procesie rozwoju fińskiej mitologii. Przyjęło ono bardzo konkretną postać, antropologom kultury znaną pod nazwą szamanizmu. Szamanizm jest opartym na animizmie i mediumizmie zespołem wyobrażeń, norm postępowania i działań mających na celu kontakt z istotami nadprzyrodzonymi; taki, który przynosi wyraźne efekty, np. w postaci wyleczenia z choroby czy udanego polowania. W zamian za to obcujący z niewidzialnym światem bogów mag zyskuje szacunek społeczności. [...] Pierwotny fiński mag, znachor i śpiewak run w jednej osobie, którego uosobieniem jest w Kalevali Väinämöinen, nieustannie pośredniczył między plemieniem a tym wszystkim, co mu sprzyjało bądź zagrażało. [...] Pojęcie szamanizmu często bywa odnoszone do formy religii pierwotnej występującej do lat dwudziestych naszego wieku u ludów północnej Syberii. Tymczasem podobne wierzenia istnieją nadal w Ameryce Południowej czy w Azji, a szamani fińscy nie są równi znachorom i czarownikom z plemion paleoazjatyckich i uraloałtajskich, tak jak nie są im równi starożytni cudotwórcy Empedokles czy Epimenides. [Nie ma pewności, że] czarownicy z Finlandii znali technikę zapadania w trans na wzór swoich ugrofińskich krewnych: Mordwinów, Czeremisów, Buriatów, Samojedów i Wotiaków, chociaż dysponujemy niezbitymi dowodami na rzecz istnienia u Finów prastarej instytucji szamańskiej. &#39;Estończycy, których od Finlandii dzieli jedynie odnoga morska, nadal wierzą w magiczne umiejętności swych sąsiadów z Północy. Zaciekłe wichry dmące z północy i północnego wschodu, sprowadzające febrę i reumatyzm, przypisuje prosta ludność wiejska Estonii machinacjom fińskich czarowników i czarownic&#39; (J. G. Frazer: Złota gałąź, przełożył Henryk Krzeczkowski, Warszawa 1965, s. 100). Drugim dowodem jest obfita terminologia zaklęć utrwalona przez język fiński.&lt;br /&gt;
&quot;Mikael Agricola w swoim katalogu fałszywych bóstw pisze: &#39;Äinamöinen pieśni układał&#39;. [Pisana po łacinie] praca magisterska młodego Eliasa Lönnrota też traktuje Väinämöinena jako bóstwo zgodnie z sugestiami dawnych erudytów. Takie wzory podsunęli humanistom starożytni uczeni z Aleksandrii, porządkujący wszystko w arystotelesowskich kategoriach. Była jeszcze funkcja półboga i liczna społeczność upostaciowanych sił natury. Dziś, wierni tym samym nawykom, chowamy go do szufladki &#39;bohater kulturowy&#39;. Bohater kulturowy ze specjalizacją szamańską. Drugim takim o równorzędnym stanowisku w eposie jest Ilmarinen, kowal wiejski i ojciec rzemiosł. Wykuł sklepienie niebieskie i pożyteczne perpetuum mobile - Sampo, jednakże jego funkcje boskie i kosmogoniczne uległy jeszcze większej redukcji. Zaklęć raczej nie używa, wszystko robi własnoręcznie, homo faber, chociaż stosowana przezeń technologia zakłopotałaby [współczesnych] inżynierów. Väinämöinen nieraz wpuszcza w maliny prostodusznego Ilmarinena, ale obaj, humanista z technikiem, szanują i przydają się sobie nawzajem. Ich antagonistka, Louhi, pani na Pohjoli, zachowała najwięcej archaicznych cech &#39;smoczycy&#39;, ale zarazem jest dobrą gospodynią i czułą matką, jaką można było spotkać w każdej zagrodzie. (Jerzy Litwiniuk, Od tłumacza, &#39;Kalevala&#39;, PIW 1998)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróćmy na teren magii słowa [ - pisze dalej Jerzy Litwiniuk]. Dla spotęgowania jego mocy stosujemy różnorodne zabiegi: chcąc sobie zjednać czyjąś przychylność, schlebiamy mu, szafujemy obietnicami, nadajemy [mu] pieszczotliwe imiona i przydomki, pomijamy tematy drażliwe [lub] napomykamy o nich eufemizmami; stając wobec zagrożenia, sami usiłujemy je odstraszyć. Ponieważ język naszego plemienia jest jedynym prawdziwym [ - rozumujemy naiwnie - ] nie dziwota, że rozumie go każde zainteresowane stworzenie - i to, na które my polujemy, i to, które poluje na nas. W czasie polowania należy milczeć, w ostateczności wymieniać uwagi szeptem albo udawać, że chodzi o coś zgoła innego. Stąd taki uroczysty rytuał towarzyszący polowaniu na niedźwiedzia, a jeszcze większy po powrocie z łupem. Czytelnik dzisiejszy może się dziwić, dlaczego pszczoła [w &#39;Kalevali&#39;] tylokrotnie nazywana bywa &#39;ptakiem&#39;. Estoński (również fiński) pszczelarz odpowiadał: &#39;A bo jak jej tak nie nazwać, człowiek straci szczęście do pszczół&#39;. Wszystkie te zabiegi bez trudu zaobserwujemy w &#39;Kalevali&#39;. Modlitwy wpływające na tok wydarzeń znajdujemy również w Iliadzie i Odysei, niekiedy bardzo pierwotne, gdy Pallas Atena przywoływana bywa &#39;hukaniem sowy&#39;, a także praktyki magiczne. Nie pełnią one jednak tak częstej i tak wielkiej roli sprawczej jak tutaj. Bóstwo m u s i spełnić prośbę bez względu na jakość etyczną intencji suplikanta, sympatie i antypatie słuchacza eposu. Raz tylko przy zderzeniu dwóch modlitw Ukko rozstrzyga sprawę na korzyść Kullervo przeciw żonie Ilmarinena, dając tym samym ocenę postępków obojga. [To właśnie] magii służą uporczywe powtórzenia i refreny, przepojone troską o to, by żadna okoliczność nie została pominięta, by adresat prośby czy groźby został nią trwale związany i nie mógł się wycofać. Pułapki słowne były równie wymyślne jak sidła myśliwych zgromadzone w helsińskim Kansallismuseo&quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Archaiczna poetyka nużyła nie tylko dzisiejszego, ale i zeszłowiecznego odbiorcę, jeżeli nastawiony był wyłącznie na zmienność obrazów (jakiej dostarczają nam dziś komiksy i wideoklipy, jednakże cechowała ona już... poetykę Iliady). Tutaj jednak od działania ważniejsze jest dążenie. Uczestnicy szamańskiego seansu chóralnymi okrzykami solidaryzowali się ze swoim rzecznikiem w natarczywości jego zmagań z niewiadomym&quot;. (Jerzy Litwiniuk, Od tłumacza, &#39;Kalevala&#39;, PIW 1998)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&quot;W oparciu o [...] informacje [...] dawnych historiografów szwedzkich częściowo możemy odtworzyć przebieg szamańskiego seansu. Wpierw fiński czarownik zapada w lovi, w stan ekstatycznego omdlenia, trans. Chcąc to uczynić, musi mieć opanowaną sztukę joiku. Unikalne brzmienie tego fińskiego i lapońskiego śpiewu trudno jest [opisać] - trochę przypomina ono tyrolskie jodłowanie. Podczas lovi szaman bije w bęben młotkiem sporządzonym np. z rogu renifera. Równocześnie wzywa - w poprawnie artykułowanym języku fińskim - swojego boga opiekuna aż do chwili, gdy padnie z wyczerpania, czyli uda się do krainy zmarłych lub innego miejsca, gdzie otrzymuje się dobrą radę i pomoc. Siedzący przy ognisku puoltaja, pomocnik, kobieta lub mężczyzna, głośno wołając budzi szamana z lovi. Wtedy tłumaczy on, co widział, tym, którzy prosili o wyświadczenie czarnoksięskiej usługi. Niestety, [niemal] nic nie wiemy o samym zachowaniu szamana ani o jego doznaniach w czasie rytualnej podróży do kraju umarłych. [...] Czarownik pada na ziemię jak czarny Etiopczyk, mówi najstarsza kronika. Podobnie piszą o lapońskich szamanach autorzy późniejsi: upadają bez zmysłów jak w padaczce, zasypiają i leżą jak półżywi, przypominają pijanych&quot;. (W. K. Pessel, dz. cyt.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&quot;Miarowy tok zaklęcia miał także jedno nader istotne znaczenie: świadczył o panowaniu zaklinacza nad zjawiskiem, a zatem o skuteczności jego poczynań. Jako dowód nie wprost może posłużyć zaklęcie-modlitwa do świętego Jodoka, celtyckiego patrona chroniącego od [złych] przygód w podróży, a zwłaszcza od dżumy, którego kult rozpowszechnił się wokół Bałtyku. We wszystkich, przytoczonych przez Marttiego Haavio w &#39;Mitologii fińskiej&#39; (w tłumaczeniu Jerzego Litwiniuka, PIW 1979 - przyp. red.) wariantach było ono gorączkowe, nierytmiczne. Ono jedno. Bo dżuma to dżuma i zaklinacz nie miał czasu na dłuższe pogwarki..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Magiczne są też stałe epitety bohaterów - rzec by można, promieniuje z nich mana, ładunek energii wewnętrznej, fińskie slsu, &#39;to, co w środku&#39;. Dzisiejszy przymiotnik tarkka, &#39;ścisły, dokładny&#39;, to już zgoła bezosobowy abstrakt, tarkka w &#39;Kalevali&#39; to &#39;dbały, pilny, darzący napiętą uwagą&#39;, w przekładzie pozwalam sobie nawet na amplifikację &#39;strzegący skarbów&#39;. Väinämöinen jest vaka, &#39;pewny, na którym można polegać&#39;, i rzadziej, w ramach równoległej synonimiki ullsas, &#39;mądry&#39;, pożyczka germańska. Poprzestaję na tym drugim epitecie. Podobnie tietäjä &#39;wieszcz, wiedzący, wtajemniczony&#39;, co dzisiaj oznacza po prostu znachora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z magicznych źródeł wywodzi się zachowanie żebraczki w runie XXIII oraz pechowca Kullervo w runie XXXVI. Oboje, nie pogodzeni z losem, skarżą się głośno na swoje upośledzenie. Żebraczka ma pretensje do niegodziwego męża, Kullervo żywi pogardę dla obojętnej wobec niego rodziny, z wyjątkiem jedynie kochającej matki. Jednym od niepamięci rozpowszechnionym środkiem wymierzenia sobie satysfakcji było sporządzanie effigiem - kukły przeciwnika - w celu dokonania na niej wymyślnego odwetu, [aż] do spalenia włącznie [...] Ta magiczna operacja podlegała zakazowi ze strony władz duchownych, ale co szkodziło uprzytomnić ją sobie chociażby w postaci drobiazgowego opisu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szamańskie wreszcie, [a zatem] magiczne jest pochodzenie każdego instrumentu: dętego - jak piszczałka w ustach hałaśnika Kullervo, [czy] strunowego - jak kantele w ręku Orfeusza - Väinämöinena (wykonane przezeń z żuchwy szczupaka, którego złowił podczas wyprawy do Pohjoli; drugie swoje kantele zrobił już z brzozy - przyp. red.); one to mają przywabiać, perkusja zaś i brzękadła - odstraszać, [jak np.] krowie kołatki niedźwiedzia, czy w ogóle wszelką siłę nieczystą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najważniejszy z nich [jest] jednak - prastary bęben szamański (kannus lub kansi), zwany przez Lapończyków govdas, z którego wywodzi się i triochstninnyj gudok, i gęśle, i gędźba, i gusło, i kudlesy, i cud, i cudzy, a nawet kaszubskie kutin, kutlna &#39;czarownik, czarownica&#39; - nie zyskał prawa wstępu do &#39;Kalevali&#39;. Bo to właśnie było tabu, czynność zakazana, podobnie jak jedzenie koniny u świeżo nawróconych z pogaństwa Słowian. Olbrzym Antero (czyli Andrzej) Vipunen usiłuje wypędzić intruza zwrotami wypożyczonymi z egzorcyzmów, sam Väinämöinen przed zejściem do krainy zmarłych pali ognisko i pokrzykuje, o bębnie jednak, towarzyszącym normalnej szamańskiej wyprawie w zaświaty - nie ma [tutaj] mowy. Przypomina jedynie o pierwotnej jedności funkcji estetycznej pieśniarza i uzdrowicielskiej znachora. Tak ważną w eposie czynność budowania łodzi przez Väinämöinena (łodzie szamanów ponadto bywają latające, podobnie jak stępy czarownic) zaczerpnięto z obfitości wątków apokryficznych o Noem, jakie przywędrowały do tej północnej &#39;lodówki folkloru&#39;...&quot;. (Jerzy Litwiniuk, Od tłumacza, &#39;Kalevala&#39;, PIW 1998)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na koniec - jedno zaklęcie z &#39;Kalevali&#39; - &quot;Słowa oparcia w Stwórcy&quot;,&lt;br /&gt;
które wygłasza starzec-uzdrawiacz, opatrujący rany Väinämöinena&lt;br /&gt;
(runo IX, 507-516, przekład Jerzy Liwiniuk):&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&quot;Nie poruszam własnym ciałem,&lt;br /&gt;
Jeno ciałem Stwórcy mego,&lt;br /&gt;
Nie działam o własnej sile,&lt;br /&gt;
Lecz siłą Wszechmogącego,&lt;br /&gt;
Nie mówię własnymi usty,&lt;br /&gt;
Przemawiam Bożym językiem,&lt;br /&gt;
Jeżeli moje są słodkie,&lt;br /&gt;
To słodsze są usta Boże,&lt;br /&gt;
Jeśli moja dłoń jest sprawna,&lt;br /&gt;
To sprawniejsza jest dłoń Stwórcy&lt;br /&gt;
&quot;.&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/2341332768977017395/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/szamanizm-finski-baltyjski.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/2341332768977017395'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/2341332768977017395'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/szamanizm-finski-baltyjski.html' title='Szamanizm fiński, baltyjski.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-1327385034851049994</id><published>2014-01-03T01:58:00.002+01:00</published><updated>2014-01-06T00:45:02.945+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="LECZNICTWO LUDOWE"/><title type='text'>Słowiańskie wróżby.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
Poniżej przedstawiam różne rodzaje wróżb znane ludom słowiańskim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zabiegi pomocnicze&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ułatwiały lub w ogóle umożliwiały przeprowadzenie wróżby. Do owych zabiegów zaliczyć należy post, powstrzymywanie się od rozmowy lub ogólnie od wydawania głosu, obnażanie się, skrytość manipulacji wróżebnych, nawiązywanie uprzednie kontaktu z istotami boskimi, demonicznymi lub duszami zmarłych, wprowadzanie się uprzednie w rodzaj transu lub hipnozy.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżenie za pomocą konia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba najbardziej znana i udokumentowana wróżba, pochodząca z czasów pogańskich. Stosowano ją przed ważnymi wydarzeniami, jak wyprawa wojenna. Wróżbę prowadził kapłan za pomocą konia poświęconego Bóstwu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na ziemi rozkładano dziewięć oszczepów w łokciowej odległości i przeprowadzano przezeń konia. Jeśli koń potrącił któryś z nich, uważano wróżbę za niepomyślną. Czasami, gdy wynik wyszedł pozytywny (czyli koń wyminął wszystkie włócznie), powtarzano wróżbę trzy razy dla potwierdzenia wyniku i w celu uniknięcia pomyłki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżenie z rzucanych patyczków&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzucano trzy deszczułki pomalowane z jednej strony na biało, z drugiej na czarno. Wróżbę odczytywano na podstawie koloru, jakim deseczka odwróciła się. Biała strona wróżyła powodzenie, czarna zaś odwrotnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżby z ziaren fasoli (bobu)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osoba wróżąca mieszała na skrzyni 41 ziaren fasoli, po czym dzieliła je na oślep na 3 kupki. Z pierwszej kupki zbierała kolejno ziarna czwórkami dopóki nie zostanie tam jednostka (1, 2, 3 lub 4 ziarna). Tę resztkę przesuwała na pierwsze miejsce pierwszego rzędu. Identycznie postępowała z drugą i trzecią kupką, a resztki z nich przesuwała na drugie i trzecie miejsce, kończąc rząd pierwszy. Kolejno mieszała wszystkie zebrane czwórki i ponownie rozdzielała je na 3 kupki (wciąż na oślep). Postępując jak wyżej, formowała drugi rząd, po czym kolejno trzeci i czwarty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli wszystkie 41 ziaren zostały zużyte podczas tworzenia 4 rzędów, uważano to za pomyślny znak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W interpretacji wróżby, największą rolę odgrywał środkowy pionowy rząd. Jedynki w tym rzędzie wieściły drogę (podróż), dwójki – „dwojenie się w głowie”, trójki – „radość w sercu”, czwórki – pieniądze, stół (utrzymanie). Jeśli natomiast wypadły same czwórki w dolnym, czwartym rzędzie, znaczyło to „zamkniętą drogę” i zapowiadało, że do spełnienia wróżby pozostała daleka droga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżby polegające na wybieraniu na oślep&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybierano po omacku kołki i kolejno liczono je. Parzysta ich liczba była pozytywną wróżbą, nieparzysta negatywną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biegano w nocy do owczarni lub obory i chwytano któregoś ze znajdujących się tam zwierząt. Jeśli schwytano samca, był to pomyślny znak, gdy na samicę – odwrotnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybierano przedmioty uprzednio wrzucone do naczynia z wodą, śpiewając przy tym pieśni wyznaczające los. Wróżby te wykonywane były zazwyczaj w Gody lub Noc Kupały. Najczęściej wróżby te miały charakter matrymonialny. Z tego, co dziewczyna wyjęła, wróżyła o przyszłym mężu. Kawałek żelaza zapowiadał kowala, drzewa – stolarza, słoma – rolnika, itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czasami wróżbę tę czyniła jedna ze starszych kobiet dla całego grona młodych. Wrzucając do wody węgielki, okruchy chleba i soli, pierścienie zebrane uprzednio od młodych, itp., śpiewała: „Dla kogo wyjmie się, wkrótce spełni się, sława! Wprędce spełni się, nie ominie, sława!” (tłum. z rosyjskiego). Sięgała kolejno do naczynia i wyjmowała dwa przedmioty, gdzie jeden powinien należeć do dziewczyny a drugi do młodzieńca. Jeśli oba przedmioty należały do dziewcząt, wtedy jeden odkładała na bok i w dalszym ciągu szukała „przeznaczonego”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżenie z wnętrzności zwierząt ofiarnych&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwierzęta te często zabijane były na jesień lub przed Godami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli tłuszcz zabitego zwierzęcia był wiotki, znaczyło to, iż jedna z kobiet należących do danej rodziny powije dziewczynkę, jeśli zaś był jędrny – powije chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze śledziony zabitego wieprza wróżono o przebiegu nadchodzącej zimy. Jeśli przedni jej koniec był grubszy, wtenczas zima miała mieć mroźny początek, jeśli zaś tylni koniec był grubszy – odwrotnie. Natomiast jeśli śledziona była równomierna, zima miała być umiarkowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżby matrymonialne&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczęta, kładąc się spać, umieszczały w pobliżu łóżka naczynie z wodą, nakryte z wierzchu łuczywkiem, wiórem, słomką, itp. Wtenczas wzywały swego przyszłego męża, by ten zjawił się w nocy i przeprowadził je przez most.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spożywano przed snem umyślnie upieczoną, bardzo słoną bułeczkę, z zamiarem wywołania pragnienia w nocy. Wodę, ustawioną uprzednio obok łóżka, miał podać dziewczynie jej przyszły mąż.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczę zamykało się o północy w jakiejś izbie czy łaźni, oświetlonej jedynie paroma świecami. Naga skupiała swój wzrok na tafli lustra. Za sobą ustawiała na stole przykrytym białym płótnem dwa nakrycia, dla siebie oraz przyszłego męża, którego głośno zapraszała na wieczerzę. Po pewnym czasie wpatrywania się w lustro, w którym odbijał się nakryty stół, dziewczyna zobaczyć miała przyszłego męża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wbiegano w nocy do obory lub innego pomieszczenia dla zwierząt i wyrywano trochę sierści z jakiegoś, wybranego na oślep zwierzęcia. Z jej maści wróżono o kolorze włosów przyszłego męża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna puszczała na wodę nitki i obserwowała ich ruchy. Splecenie się dwóch nici ze sobą wróżyło rychły ślub, skręcanie się nitki – zgryzoty w zamęściu, zatonięcie nici – śmierć, utworzenie pierścienia – zaręczyny, zbicie się nici w kształt węzła – zdradę oraz obmowę, pływanie nici po powierzchni w różnych kierunkach – długotrwałe dziewictwo lub staropanieństwo, wypłynięcie zatopionej nici na powierzchnię – bliskość wesela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna zbierając zioła w kupalny wieczór, o północy i w milczeniu, brała szklankę wody i wzywała miłego sobie młodzieńca, by przyszedł się napić. W wodzie miał się w ten czas ukazać obraz wezwanego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżby z wianków&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykonywane najczęściej podczas nocy kupalnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wieńce nosiło się uprzednio na głowie, przed samym wrzuceniem ich do wody doczepiano małe woskowe świeczki (niekiedy zamiast świeczek do wianka doczepiano drugi, słomiany wieniec, który podpalano) i zapalano je, po czym puszczano wieniec na wodę. Obracanie się wianka symbolizuje dolę dziewiczą, zatonięcie – śmierć przed kolejną Kupałą, odpłynięcie daleko – przybycie swatów z dalekich stron, przypłynięcie dwóch splecionych wianków do brzegu – ożenek w rodzinnej wsi i bliskie wzajemne sąsiadowanie właścicielek wianków, kręcenie się wianka – zamążpójście w ciągu roku, stojący lub płynący prosto – dziewczyna w tym roku jeszcze pozostanie panną, jeśli wianek dziewczyny pochwyci chłopiec – rychłe wesele (nierzadko z owym chłopcem).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niekiedy wianki miast puszczać na wodę, rzucano na drzewa. Dziewczyna odwracała się wtedy tyłem do drzewa i ciskała wianek ponad głową. Jeśli wianek zatrzymał się na drzewie, wróżyło to zamążpójście podczas nadchodzącego roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżby z kwiatów (ziół)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ten sposób wróżono podczas obchodów kupalnych. Rano wyznaczano po jednym kwiecie czy ziole z tego samego gatunku każdemu z domowników, które kolejno zatykano w ścianę chaty, za belki pułapu, kładziono na oknie, itp. Kwiaty te musiały przetrwać noc kupalną i nazajutrz rano wróżono z ich wyglądu. Jeśli roślina była świeża, świadczyło to o szczęściu osoby, której byłą przypisana, o zamążpójściu, wesołym i zdrowym życiu, itp. Jeśli natomiast kwiat zwiądł należało się spodziewać chorób, śmierci lub wszelkiego niepowodzenia właściciela kwiatu. Kwiaty, z jakich wykonywano owe wróżby, to m.in. złocień, rojnik, rumianek, cząber, przymiotno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewidywanie przyszłości&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dłuższe wpatrywanie w kryształ górski, taflę wody, lustro lub inną gładką powierzchnię, wywołuje wizje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżby lane&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżby tego typu używane były przede wszystkim do odkrycia sprawcy rzuconego uroku, przestrachu, itp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nad głową chorego lano do wody wosk, ołów lub białko i z kształtu otrzymanej figury wróżono o przyczynie choroby. Niekiedy otrzymaną figurkę chory musiał nosić przywiązaną do szyi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżby z węgielków&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy osoba wróżąca chciała poznać czy jakaś choroba pochodzi np. z uroku, wsypywała do naczynia z wodą trzy razy po trzy szczypty soli, a następnie wrzucała doń trzy razy po trzy żarzące się węgle. Gdy poszły na dno dowodziło to słuszności jej założenia, natomiast, gdy utrzymywały się na powierzchni wody, znaczyło, iż źródła choroby należy szukać gdzie indziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy osoba wróżąca podejrzewała kilka osób o rzucenie uroku, nie wiedziała jednak, która z nich to uczyniła, brała kilka żarzących się węgielków, przyznając je w myślach jednej z podejrzanych osób, po czym rzucała je do wody. Jeśli węgielki tonęły wydając przy tym charakterystyczny dźwięk, oznaczało to, iż sprawca uroku został odgadnięty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ktoś obłożne chorował, wrzucano do wody 9 żarzących się węgielków. Jeśli tonęły, oznaczało to, iż chorego czeka śmierć, jeśli zaś pływały, chory miał wyzdrowieć. Woda z takich wróżb służyła do obmywania chorego lub też bywała dawana mu do wypicia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróżby godowe&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostawiano po wieczerzy łyżki w jadle lub po prostu na stole, które to miały służyć zmarłym do posilenia się. Jeśli rankiem któryś z domowników znalazł swoją łyżkę przewróconą, wróżyło to rychłą śmierć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli podczas Godów u któregoś z domowników zaobserwuje się brak cienia lub też cień będzie zniekształcony (brak głowy, podwójny cień), wtenczas wróżono o śmierci jego właściciela podczas nadchodzącego roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas wieczerzy wigilijnej chłopi obserwowali swój cień. Którego padający na ścianę cień głowy był najdłuższy, ten miał żyć najdłużej spośród zebranych.&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/1327385034851049994/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/sowianskie-wrozby.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/1327385034851049994'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/1327385034851049994'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/sowianskie-wrozby.html' title='Słowiańskie wróżby.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-3978974689032594091</id><published>2014-01-03T01:53:00.004+01:00</published><updated>2014-01-06T00:45:23.185+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="LECZNICTWO LUDOWE"/><title type='text'>Słowiańskie usuwanie uroku.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
od Elli&lt;br /&gt;
Jajko na stracha&lt;br /&gt;
- Moja córka była mała, miała może 5 lat - mówi Anna. - Na podwórku zerwał się z łańcucha pies - wilczur, duży. Nic jej nie zrobił, ale ona się bardzo wystraszyła. Ze strachu nie mogła złapać oddechu. Aż w końcu zachłysnęła się powietrzem, padła nieprzytomna i zaczęła sinieć. Wzięłam ją na kolana, zaczęłam dawać klapsy i powoli, powoli, doszła do siebie. Ale potem przez dłuższy czas zrywała się z płaczem w nocy.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt; Bez przerwy śnił jej się ten pies. Aż jednego razu moja mama powiedziała, że trzeba “zdjąć” z niej ten strach. Na środku kuchni postawiła taborecik, a na nim swoją wnuczkę. Wzięła małą gałązkę z miotły brzozowej i szklankę. Z gałązki zrobiła wianuszek wokół tej szklanki. Nalała do połowy wody. Wzięła jajko. Zrobiła dziurkę tak jak w wydmuszce. Nad głową swojej wnuczki trzymała szklankę, zrobiła znak krzyża i wlewała do niej powoli białko. Aż w skorupce zostało tylko żółtko. Potem postawiła szklankę na parapecie. Ile to tam stało? Nie wiem, nie pamiętam. Kilka dni chyba. Potem z tego białka zrobił się taki biały... jakby puch, coś jak wata, i to miało kształt psa. Mama wzięła szklankę, poszła na podwórko i wylała to na dach, w rogu domu.&lt;br /&gt;
Oczy wybałuszam ze dziwienia. A Anna patrzy na mnie, uśmiecha się i twierdząco kiwa głową: - Tak, tak, wiem, jak to brzmi, ale naprawdę białka miało kształt psa. To z dziecka po prostu wyszedł strach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tę samą wersję, tyle że nie z laniem białka, a wosku, usłyszałam od innej kobiety.&lt;br /&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/3978974689032594091/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/sowianskie-usuwanie-uroku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/3978974689032594091'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/3978974689032594091'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/sowianskie-usuwanie-uroku.html' title='Słowiańskie usuwanie uroku.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-9025725345100348098</id><published>2014-01-03T01:50:00.001+01:00</published><updated>2014-01-06T00:45:47.520+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="LECZNICTWO LUDOWE"/><title type='text'>Słowiańskie uroki i klątwy.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
Napisane przea &quot;limona&quot; na kodczasu.pl&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
a wiec sprobuje odpowiedziec na twoje pytania:)&lt;br /&gt;
1 uroki - czym sa??&lt;br /&gt;
urtok mozna tlumaczyc w rozny sposob, moze byc np. osobisty :twisted: ale mysle ze chodzi ci o bardziej magiczna swere znaczenia tego slowa:)&lt;br /&gt;
a wiec, przedewszystkim mozna to podzielic na dwie czesci:&lt;br /&gt;
1. zucic na kogos urok pod kontekstem zainteresowania go swoja osoba&lt;br /&gt;
2. zauroczyc kogos, czyli w pewnym sensie pozazdroscic mu czegos do tego stopnia, by spowodowac utrate przez &quot;ofiare&quot; obiektu twego porzadania, np wlosow.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
2. czemu sluza??&lt;br /&gt;
ciezko jest to okreslic, poniewaz jesli chchodzi o zainteresowanie swoja osoba, to tego chyba nie musze tlumaczyc, jesli natomiast chodzi o zazdrosc, to analogicznie pozbawic dana osobe tego co posiada, a czego nam brakuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
3. Po czym poznać że jest się lub ktoś jest pod działąniem uroku?&lt;br /&gt;
jesli chodzi o swere uczuciowa, to raczej ciezko jest okreslic czy ma to zwiazek z magia, czy prawidziwymi uczuciami, jesli natomiast chodzi o kwestie zazdrosci, to obiawami moze byc wypadanie wlosow, jesli one byly obiektem uroku, jesli natomiast sama osoba, to zazwyczaj obiawia sie to nagla zmiana samopoczucia, wymiotami, zawrotami glowy i tym podobnymi rzeczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
4. Jak się przed nimi bronić?&lt;br /&gt;
jeli chodzi o obrone, to juz kwestia odpornosci czlowieka, osoby podatne na bodzce zewnetrzne moga miec z tym problemy, dobrze jest miec jakis talizman, nie dla tego ze nas ochroni faktycznie, ale czlowiek zazwyczaj nosi takie rzeczy z wiara, i to ona chroni przed urokami, a nie przywieszony kawalek metalu:), jednak ludzie maja tendencje do uduchowiania przedmiotow, to tez moze byc to bardzo skuteczna bron:)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
5. Jak odczyniać uroki i czy można to robić samemu czy lepiej skontaktować się ze znawcą?&lt;br /&gt;
owszem mozna sie do kogos zwrocic, jednak zazwyczaj jest to kosztowne i w sumie niepotrzebne, jest taki dobry stary zwyczaj ktory stosowaly nasze prababki, aby wziac rzecz noszona przez osobe zauroczona np bluzke, obracac sie wcztery strony swiata i na nazdej z nich plunac na material, po czym przemyc osobie zauroczonej tym twarz, kark i glowe, po czym zakopac w ziemi te ze bluzke i zapomniec o sprawie:)&lt;br /&gt;
pozdrawiam&lt;br /&gt;
_________________&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/9025725345100348098/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/sowianskie-uroki-i-klatwy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/9025725345100348098'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/9025725345100348098'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/sowianskie-uroki-i-klatwy.html' title='Słowiańskie uroki i klątwy.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-1242632857612039135</id><published>2014-01-03T01:47:00.003+01:00</published><updated>2014-01-06T00:46:07.968+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚWIĘTA OBYCZAJE I OBRZĘDY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>Słowiański Szamanizm.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
Ałtaj: lot szamana&lt;br /&gt;
Zinajda ma nieco ponad trzydzieści lat, jest nauczycielką w podstawówce. Mieszka z rodziną w drewnianym domku na obrzeżach Gornoałtajska, stołecznego i jedynego miasta Republiki Ałtaj. W chwilach wolnych od obowiązków pedagogicznych i zajęć domowych zajmuje się szamaństwem, czy też – używając właściwego terminu – kamłaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułam zapach śmierci&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
– To jest moje przeznaczenie. O tym, że zostanę szamanką, wiedziałam od dzieciństwa. Miałam niezwykły dar: czułam zapach zbliżającej się śmierci, opisywałam przyszłe zdarzenia, jak to się u nas mówi – „widziałam”. Oświecenie przyszło, gdy przyśnił mi się starzec w bieli. Powracał w moich snach. Mój ojciec był wtedy ciężko chory; uzdrowiłam go.&lt;br /&gt;
Dżana wygląda i nosi się jak ałtajska wersja lalki Barbie. Początkowo nie dowierzałem jej umiejętnościom, ale renoma, którą się cieszyła, skłoniła mnie do wystawienia na próbę talentów szamanki. Na ten swoisty egzamin Dżana, w świecie dolnym podróżująca zazwyczaj na mistycznej gęsi, zajechała granatową hondą, z brawurowego prowadzenia której słynie od ajmaku ust’kańskiego aż po Gornoałtajsk. Pokazałem jej fotografie dwóch polskich alpinistów, którzy przed trzema laty zaginęli w górach Ałtaju. Zdjęcia leżały na stole miejscowej kawiarni, a Dżana długo się w nie wpatrywała. Wreszcie przemówiła, podając tak wiele trafnych szczegółów związanych w pierwszym rzędzie z charakterami obu chłopców, że trudno było nie uwierzyć w jej moc...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Magiczny lot&lt;br /&gt;
Mircea Eliade, autorytet w dziedzinie badań nad szamanizmem, opisuje go jako bardzo złożone zjawisko, podkreślając jednak, że w ścisłym sensie jest to fenomen syberyjski i środkowoazjatycki, choć istniał między innymi także wśród dawnych ludów europejskich. Szaman potrafi się wprawiać w stan ekstazy, a zdolności te umożliwiają mu magiczny lot, odwiedzanie zaświatów i panowanie nad niektórymi ich mieszkańcami. Dzięki temu może uzdrawiać ludzi, a także pomagać im w rozstrzyganiu innych ważnych problemów życiowych. Wśród wielu narodów Syberii funkcjonuje instytucja szamana, która w Ałtaju jest szczególnie wyrazista.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lot szamana, choć wykonywany na planie innym niż fizyczny, przypomina podniebne wyczyny europejskich czarownic. Bęben szamański jest odpowiednikiem różdżki czarnoksięskiej, więzi też duchy, które średniowieczni demonolodzy próbowali usidlać w kręgach magicznych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Objawiono mi wiele rzeczy – opowiada Zinajda. – Patrzę na Ziemię jak na istotę składającą się z różnych organów: jej kręgosłup to Rosja, a Ałtaj jest pępowiną. Rzeki, góry i lasy Ałtaju to także jakby rozmaite części ciała. Poznałam swoich przodków. Jestem dwunastą szamanką w moim rodzie. Kiedy nawiedzą mnie wszyscy moi przodkowie, wtedy będę mogła się posługiwać bębnem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bęben szamański to wielka odpowiedzialność – mówi Tamara Michajłowa, kiedyś dyrektor Instytutu Badań Humanistycznych w Gornoałtajsku, obecnie zwanego po prostu Instytutem Ałtaistyki. – Kiedyś etnografowie zabrali do Nowosybirska bęben zmarłego szamana z Kosz-Agacza. Ale... brzemię okazało się za ciężkie. Wkrótce zaczęły się przytrafiać im wypadki, które sprawiły, że odwieźli bęben tam, skąd go wzięli. Jednak w Kosz-Agaczu nikt nie chciał przejąć fatalnego instrumentu. Aż wreszcie zdecydował się na to początkujący szaman, dwudziestopięcioletni chłopak. Nie umiał jednak poradzić sobie z mocami ukrytymi w bębnie i popełnił samobójstwo.&lt;br /&gt;
(z tym bebnem to juz bylo wczesniej,Panienka o nim pisala )&lt;br /&gt;
Trzy światy&lt;br /&gt;
Geografia ałtajskiego wszechświata jest w zasadzie prosta: istnieją trzy światy – górny, środkowy i dolny. W pierwszym z nich rządzi bóg Ulgen, w drugim żyją ludzie, a trzeci, utożsamiany z piekłem, to dziedzina Erlika. Wyobrażenia tych sfer przedstawiają rysunki na szamańskich bębnach i kostiumach. Tam właśnie wędruje szaman podczas kamłania, w pościgu za porwaną przez demony duszą. Postaci duszy u Ałtajczyków jest kilka, a panteon zamieszkujących zaświaty demonów bardzo liczny. Szaman musi się w nim dobrze orientować, aby pomyślnie stoczyć walkę i odzyskać uprowadzoną duszę. Kiedy zwróci ją właścicielowi, ten będzie uzdrowiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciemną stronę tego zabiegu reprezentuje pogląd, że nic się nie dzieje za darmo. Świat wymaga równowagi. W zamian za zdrowie pacjenta, oddana zostaje – jak niektórzy twierdzą – dusza jakiegoś starca.&lt;br /&gt;
Szaman zostaje powołany z woli bogów. Wcześniej, nim dostąpi wtajemniczenia, musi jednak przejść różne próby. Faktyczna przemiana następuje, gdy przyszły szaman przeżywa własną śmierć. Leży dwa, trzy dni bez życia, a w tym czasie w zaświatach mijają lata, podczas których poddawany jest niezwykłym procesom. Demony rozrywają jego ciało na strzępy, łamią kości, wylizują mózg, aby potem stworzyć na nowo istotę obdarzoną już nadprzyrodzonym talentem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kamłam tylko w określone pory – mówi Zinajda. – Nigdy podczas dni następujących po pełni Księżyca i po zachodzie Słońca. Zwłaszcza gdy nadciągający zmierzch przybiera krwawe barwy. Taka pora to kyzył ynyr – czerwony wieczór. Wtedy otwierają się bramy piekieł. Nie mam jeszcze dość sił, aby przeciwstawić się duchom ciemności. Zresztą kiedyś one trzymały się daleko od ałtajskich domostw. Teraz bywa, że zbliżają się do ogniska, serca domu i rodziny. To zło tkwiące w ludziach ośmiela demony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szamanka rzeczowo opowiada o źródłach swoich umiejętności, które związane są ze szczególną historią narodu ałtajskiego. Do własnej przeszłości Ałtajczycy odnoszą się z wielkim szacunkiem i bardzo dużo na ten temat wiedzą. Otaczają kultem zespoły kurhanów, liczne na południu kraju, choć są one przeważnie pochodzenia scytyjskiego, a znalezione w nich szczątki pod względem antropologicznym niewiele mają wspólnego z rasą ałtajską. Kiedy przed blisko dwunastu laty na płaskowyżu Ukok odkryto wspaniale zachowaną mumię „ałtajskiej księżniczki” (tatuaże pokrywające jej ramiona robią naprawdę wielkie wrażenie), natychmiast uznano ją za narodową świętość. Do dziś trwają starania, aby powróciła na Ałtaj z Nowosybirska, dokąd przewieźli ją uczeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od czasu do czasu Zinajda, nie zmieniając tonu, wtrąca do rozmowy jakiś wątek na mój temat, zdradzając szczegóły, o których nie wiedzą nawet moi najbliżsi. Taki szamański zwyczaj...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie śmiej się z ducha skały&lt;br /&gt;
Kompletne misterium szamańskie – w zależności od tego, czy szaman udaje się do piekieł, czy też do górnych światów – przeprowadzane jest w jurcie albo w brzozowym lesie. Trwa długo. Szaman wymawia blisko sto kilkuzdaniowych formuł magicznych. Naśladuje zachowanie i głosy rozmaitych zwierząt i duchów, nawet pijacką czkawkę diabłów. Niewiarygodne, ale sterani wiekiem szamani, odziani w kostiumy ważące wraz z ozdobami ponad dwadzieścia kilogramów, zdobywają się na długie akrobacje pantomimiczne, które sprawiłyby kłopot nawet młodym linoskoczkom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do obrzędu przeprowadzanego przez Zinajdę potrzebne są określone przedmioty: gałązka jałowca, płachta w jasnym kolorze, wielkości prześcieradła, oraz nieco rozmaitej żywności – chleb, masło, mleko. Produkty te powinny pochodzić z gospodarstwa petenta; mnie pozwolono kupić je w sklepie. Do uspokojenia złych duchów przydaje się jeszcze alkohol.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ważne, żeby na tych wszystkich przedmiotach pozostawał „astralny ślad” osoby, której pragnie pomóc szamanka. Nie chodzi tu akurat o uzdrowienie z dolegliwości fizycznej; każdy problem jest przecież poniekąd chorobą. Zinajda zawiesza materiał – jest on ekranem sprzyjającym koncentracji duchów. Z wolna wchodzi w trans. Co jakiś czas sięga po fajkę nabitą zwykłym tytoniem – to pomaga się skupić. Nareszcie pada odpowiedź: zdecydowana, jednoznaczna...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na przełęczach zachodniego Ałtaju, przy źródłach, na wzgórzach rosną kam agacz – „szamańskie drzewa”. Ich gałęzie zdobią liczne wstążki i skrawki materiału. Wieszają je tubylcy, oddając w ten sposób hołd duchom przyrody (różne ałtajskie rody wykorzystują do tego odrębne gatunki drzew). Zwyczaj ten naśladują turyści, często bezrozumnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niektórzy mówią, że czcimy kamienie, drzewa, słowem martwe fetysze – mówi Siergiej, biznesmen z Gornoałtajska. – Ale czy ty, rozmawiając ze mną, zwracasz się do mojej powierzchowności, czy też obcujesz z tym, co jest w moim umyśle? Dla jednych istnieją duchy skał lub źródeł, inni w tym wypadku powiadają o szczególnej energii takich miejsc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ałtaj jest krainą niezwykłą: tu zetknęły się wpływy pierwotnych wierzeń syberyjskich, buddyzmu, lamaizmu, islamu i chrześcijaństwa (w wersji nestoriańskiej, staroobrzędowej i prawosławnej).&lt;br /&gt;
Psi Zad na kyrmysa&lt;br /&gt;
– Nie powinieneś teraz oglądać mojej twarzy – ostrzega Ałtaj. Bo Ałtaj to także imię – w tym wypadku nosi je trzydziestoletni szaman z rejonu Ust Koksy. U Ałtajczyków rzadko można spotkać tradycyjne imiona, przeważnie używają rosyjskich. Co nie znaczy, że nie posiadają imion w swoim języku, ale przeważnie czynią z tego tajemnicę. W XIX stuleciu podczas nawracania na prawosławie przyjmowali imiona świętych chrześcijańskich i prawie natychmiast je zapominali... Aby zmylić kyrmysy, czyli złe duchy, ałtajscy rodzice nadają czasem dziecku także miano odstręczające, na przykład Itpoch („Psi Zad”). Prawdziwe jego imię pozostaje pilnie strzeżoną tajemnicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kolei w czasach Związku Radzieckiego pełną garścią korzystano z arsenału nowomowy, skutkiem czego można spotkać Ałtajczyka o imieniu Gosbank (od rosyjskiego gosudarstwiennyj bank – „bank państwowy”).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ałtaj klęczy przed małym ogniskiem, odwrócony plecami, i miarowo uderza w bęben. Ma na sobie dżinsy i koszulkę z angielskimi napisami o treści pacyfistycznej. Misterium przeprowadza według sobie znanych reguł, wchodzi jednak w kontakt z duchami, choć nie ściga uprowadzonej duszy. Przepowiada za to przyszłość, jest wróżbitą, czyli dżadaczy.&lt;br /&gt;
Z magią na uniwersytet&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szamanka. Północny Ałtaj, początek XX wieku.&lt;br /&gt;
więcej w galerii&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co pewien czas w różnych miejscach Republiki Ałtaj odbywają się konferencje poświęcone zagadnieniom szamanizmu. Często urządzane są w pobliżu wioski Tiungur (jej nazwa oznacza „bęben szamański”), nad brzegiem malowniczej Katuni, szerokim łukiem zstępującej w tym miejscu z lodowców pobliskiej Biełuchy. Ta najwyższa góra Syberii (4506 m n.p.m.) otoczona jest szczególnym kultem zarówno przez tubylców, jak i wielu przybyszów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kolei na gornoałtajskim uniwersytecie odbywają się sesje poświęcone zagadnieniom Ak-Dian, białej wiary, czyli odradzającym się wierzeniom ałtajskim, zwane popularnie naradami szamanów. Bo też gmach uczelni przypomina wówczas opisywany przez braci Strugackich fantastyczny Instytut Badań Magii i Czarów. Stawiają się szamani i szamanki z różnych regionów Ałtaju, a także goście z innych rejonów Syberii. Na mównicę wchodzą na zmianę prelegenci w garniturach i ludowych strojach. Powszechnie wyrażane bywa wówczas przekonanie, że Ałtajczycy będą potężnym narodem, jeśli wrócą do swojej dawnej wiary. Mówi się o technikach szamańskich, padają propozycje regulacji obchodów świąt zielonych i żółtych liści, trwają spory o imiona antenatów.&lt;br /&gt;
Biała wiara uformowała się przed stu laty podczas zebrań na uroczysku Tereng jako fenomen dość skomplikowany, stanowiący jednak w pewnym stopniu reakcję przeciw obskurantyzmowi szamanów i stanowiący próbę odrodzenia moralnego narodu ałtajskiego. Ak Dian rozwija się bez przeszkód i ma status wyznania narodowego. Ale dawne zwyczaje składania ofiary, nazywany tailga, są, choć bardzo rzadko, kultywowane do dziś w niektórych zakątkach Ałtaju. Ofiarą jest przeważnie starannie wybrany na podstawie rozmaitych oznak koń, który podczas odpowiedniej ceremonii zostaje uduszony (lub też łamie mu się kręgosłup). Zdartą ze zwierzęcia skórę, ściśle zachowującą jego sylwetkę, wiesza się następnie na długiej żerdzi, mięso natomiast gotuje się i rozdziela wśród zebranych.&lt;br /&gt;
Szaman rehabilitowany&lt;br /&gt;
– Przy władzy radzieckiej kamłać było niebezpiecznie – opowiada Swietłana, szamanka spod Kosz-Agacza. – Ukrywaliśmy się, spełnialiśmy obrzędy w konspiracji. Teraz to co innego – władze Republiki Ałtaj przychylnie odnoszą się do wyznawców Ak-Dian.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczywiście, w Związku Radzieckim już w latach dwudziestych ubiegłego stulecia przystąpiono do walki z „syberyjskim zabobonem”. Szamaństwo okrzyknięto „hamulcem budowy socjalizmu”, szamanów sadzano do więzień i łagrów. W latach sześćdziesiątych represje osłabły, ale zdarzało się, że kamłano, używając zastępczo bata, bo bęben akurat zarekwirowała milicja. Etnografowie alarmowali, że z roku na rok zanika oryginalny fenomen folklorystyczny.&lt;br /&gt;
Dziś jednak szamaństwo w Ałtaju ma się dobrze i jak dawniej wokół niego koncentruje się duchowe życie narodu. Chociaż pełne misteria odprawiane są rzadko i raczej bez udziału postronnych widzów, współcześni szamani często uciekają się do innych sposobów przepowiadania przyszłości i pomocy potrzebującym. Niektóre z nich przypominają zajęcia wróżek…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W domu Wołodii nad lodówką marki „Mińsk” znajduje się ołtarz domowy – zawieszone na sznurze kolorowe skrawki materiału i gałązki jałowca. Takie widoki pospolite są w domach Ałtajczyków – w Kokorii na południu Ałtaju „duchy domowe” mają swoje sanktuaria w pobliżu liczników elektrycznych. Pomagają one Wołodii, gdy spełnia obrzęd diarynczy, czyli wróży z łopatki barana. Badając szczeliny lekko opalonej ogniem kości szaman poznaje sekrety tego, co dopiero nastąpi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wołodia przepowiada także z układu ziaren fasoli. Przebiera nimi niczym sprawny programista obsługujący klawiaturę komputera, grupując w rozmaite koła. Po chwili sytuacja jest jasna, wróżba brzmi niepomyślnie. Zadziwiający jest jednak szczegół związany z problemem, o którym szaman wspomina jakby od niechcenia i... trafia w dziesiątkę. Przecież tego wiedzieć nie mógł!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mąż pochodzi z szamańskiej rodziny – mówi żona Wołodii. – Jego wujek rozmawiał ze zmarłymi. Po zachodzie słońca widział ich dokładnie. Siadali za stołem, a on z nimi długo gawędził. Brrr! – otrząsa się jak na wspomnienie horroru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po śmierci szaman, który podróżował do górnego świata, jest szczelnie owijany w skórę łosia. Potem jego zwłoki zawisną na gałęziach drzewa, wskazane przez niego jeszcze za życia – wyjaśnia Wołodia. – Tego, co odwiedzał piekło, składa się w ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kolejce czeka następny klient, sąsiad Wołodii. Jego siostra leży na reanimacji w nowosybirskiej klinice...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
jest to kolejna wklejka z sieci... piszcie w komentarzach inne opisy...&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/1242632857612039135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/sowianski-szamanizm.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/1242632857612039135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/1242632857612039135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/sowianski-szamanizm.html' title='Słowiański Szamanizm.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-2684030169034885613</id><published>2014-01-03T01:32:00.001+01:00</published><updated>2014-01-06T00:46:35.044+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="LECZNICTWO LUDOWE"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚWIĘTA OBYCZAJE I OBRZĘDY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>Slowianskie Feng Shui</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
Znalezione gdzieś w sieci.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEicM8FPZWN2lAv-jJWb9j1tyTunf3VIGTbdyat2iqDoQDAZ5VcKLlW9Utsc1v1YpYEMcxaf2O9llre8MOhH_L5beMzkl8PZ2Upb_JJcAub3hpK-NqczWv53VXuGOd2MNJCsjU33GtSIQh3n/s1600/kolowrot+slowianski+talizman.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEicM8FPZWN2lAv-jJWb9j1tyTunf3VIGTbdyat2iqDoQDAZ5VcKLlW9Utsc1v1YpYEMcxaf2O9llre8MOhH_L5beMzkl8PZ2Upb_JJcAub3hpK-NqczWv53VXuGOd2MNJCsjU33GtSIQh3n/s1600/kolowrot+slowianski+talizman.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Feng -Shui popularna chińska nauka o harmonii z okrążającym światem i nauce porozumienia ludzkiego bytu z prawami przyrody. W nasze słowiańskiej kulturze również była taka własna nauka jak Fen Shu, no niestety już jest ona praktycznie zapomniana, widać ją jeszcze w niektórych zwyczajach i przesądach. Wiemy, że nie należy np. Siedzieć w rogu stołu, żegnać się przez drzwi, podawać nóż i widelec ostrym końcem, itd. &lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Prawdy, dlaczego istnieją takie przesądy, my nie znamy. To tylko maleńka cząstka starożytnych nauk duchowego rozwoju i życia zgodnie z naturą.&lt;br /&gt;
We wszystkich czasach dom uważało się gniazdem, bezpiecznym od nieszczęścia i zła. Tak jak jest to w przysłowiu „W swoim domu i ściany leczą” (ros. przysłowie) Bezkresy świat kosmosu naszych przodków przybliżył naszych przodków do siebie i zbudował ich życie zgodnie z rytmami przyrody.&lt;br /&gt;
Przystępując do budowy swojego domu – jak w rzeczywistości tak i w przenośni – my możemy zastosować wiele reguł, którymi kierowali się nasi przodkowie.&lt;br /&gt;
Budowę domu należy rozpocząć po nowiu. Jednocześnie z budową fundamentów należy posadzić w pobliżu drzewo. Wszystkie drzewa mają magiczne właściwości: dąb – siłę i szczęście, sosna – pieniądze i uzdrowienie, wiśnia – miłość, cedr,jarzębina – długowieczność, klon- miłość i szczęście materialne, orzech, brzoza – zdrowie. Od niepamiętnych czasów obowiązywał zwyczaj : żeby zapewnić szczęście i bogactwo pod pierwszymi kłodami ścian kładziono kłaczki sierści, ziarno lub pieniądze. Przed zbudowaniem sufitu przywiązywano kawałek chleba, pierog lub groch z kaszą, a w kącie ustawiano zieloną gałązkę – ona zabezpieczała zdrowie rodziny.&lt;br /&gt;
Osobne znaczenie miał próg wejściowy, pod którym przodkowie wysypywali symboliczne prochy przodków. A więc próg był miejscem „zamieszkania” duchów rodowych. Do tej pory jest tradycja – nie rozmawiać na progu. Nad progiem drzwi wejściowych przyjęło się wieszać bądź rysować podkowę – symbol szczęścia lub też krzyż, jako obronę przed negatywną energią.&lt;br /&gt;
Okna także wiążą nas z otaczającą przyrodą – należało je orientować w stronę słońca. Wschód i południe symbolizują ciepło i życie. Dlatego lepiej aby okna pokoi i sypialni wychodziły na wschód i południe, a drzwi wejściowe, okna kuchni, łazienki były na zachód i północ.&lt;br /&gt;
Centralnym miejscem praktycznie w każdym słowiańskim domie była kuchnio -jadalnia ( w dawnych czasach piec). Tu kwitło zawsze życie: zbierała się cała rodzina na posiłki, na biesiady z gośćmi, wychowywano dzieci, „ofiarowano” duszę przyjaciołom, tu biło serce domu. Dlatego kuchnia powinna być piękna i czysta. Tu według tradycji były rozwieszone przedmioty symbole: łyżki symbolizowały sute życie, dekoracyjne klucze – symbol bogactwa, toporki -symbol pogańskiego Pioruna – gwarantujące urodzaj, dzwoneczki, gwizdki, łopatki, miotełki – ochrona przed różnymi nieszczęściami i tak dalej.&lt;br /&gt;
Stół według obyczaju słowiańskiego powinien spełniać dwie funkcję – służyć do pracy i do życia, i przy jego głównej stronie pod ikonami zasiadał gospodarz „żywiciel”. Na stole stał samowar z piękną lalką-termoforem, uszytą rękami gospodyni domu. U słowian lalka miała głębokie znaczenie – domowy bożek pogański. Wieszano ja także nad gankiem i nad okami wierzono że ochroni sen dzieci. Te słowiańskie lalki nie miały narysowanych twarzy wierzono że lalka z twarzą mogła zawładnąć duszę i mogła zaszkodzić. Wiele lalek wypełnionych było ziarnem – symbolizujące błogosławieństwo i zdrowie. Dom bez zabawek uważano za bezduszny i pusty.&lt;br /&gt;
Lniane haftowane płócienne makatki były zawsze ozdobą domów słowiańskich. Lniane płótno symbolizowało ludzkie życie, linię losu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lustra symbolizowały majętność i dostatek. Powiesić lustro nad stołem w kuchni przynosiło dostatek do domu. Nie należało wieszać luster w sypialniach a szczególnie przy łóżku ponieważ mogło ono odebrać siłę i zdrowie. Nie powinno się także wieszać nad łóżkami szafek, półek, obrazków to mogło sprowadzać złe sny i zmęczenie. Bardzo dobre są za to w sypialni kwiaty i doniczkowe rośliny takie jak gerarium, aloez, fiołki. Rośliny ozdobne były bardzo ważne w życiu przodków służyły do leczenia, dekoracji i obrzędów magicznych. I tak posadzone przed domem paprotnik, lilie, nagietki ochraniały dom od złych duchów i sił.&lt;br /&gt;
Niepotrzebnych rzeczy w domu słowian nie było, każda rzecz służyła lub celom materialnym bądź duchowym. Liczne niepotrzebne rzeczy powodowały chaos dlatego gruntownie sprzątano i pozbywano się ich przed dniem wiosennego i jesiennego zrównania dnia (później przed Wielkanocą i Bożym narodzeniem).&lt;br /&gt;
Te tradycje przetrwały od czasów pogańskich, takimi to sposobami człowiek starał się zabezpieczyć siebie i swoją rodzinę od złych sił. Dom tak jak życie słowian toczyło się wokół trzech światów – ziemi, wody i powietrza. U wschodnich słowian był zwyczaj umieszczania na dachach figurek zwierząt kogut – symbolizował płodność, niedźwiedź – bogactwo, koń – przedstawienie słońca i życia, byk -siła ziemi i nadziei, gołąb – piękna i zgody itd.&lt;br /&gt;
Duchowne idee i poetyczne wyobrażenia pomagały naszym przodkom zrobić ich życie piękniejszym i cieplejszym. Pomogą one i nam , wszak urządzenie domu jak i jego duch zależy od jego gospodarzy, od ich pomysłów, życzeń, i włożonej pracy&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli coś wam się przypomina piszcie w komentarzach..&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/2684030169034885613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/slowianskie-feng-shui.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/2684030169034885613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/2684030169034885613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2014/01/slowianskie-feng-shui.html' title='Slowianskie Feng Shui'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEicM8FPZWN2lAv-jJWb9j1tyTunf3VIGTbdyat2iqDoQDAZ5VcKLlW9Utsc1v1YpYEMcxaf2O9llre8MOhH_L5beMzkl8PZ2Upb_JJcAub3hpK-NqczWv53VXuGOd2MNJCsjU33GtSIQh3n/s72-c/kolowrot+slowianski+talizman.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-6185335913983263003</id><published>2013-12-16T22:58:00.001+01:00</published><updated>2014-01-06T00:46:55.661+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HISTORIA SŁOWIAŃSKA"/><title type='text'>Ściągawka z Katolickiej historii Polski.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;b&gt;Zamieszczam&amp;nbsp;wcinkę&amp;nbsp;z opolczykapl&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Włos&amp;nbsp;się&amp;nbsp;jeży. Nie zapominajmy&amp;nbsp;szanować&amp;nbsp;władze&amp;nbsp;i&amp;nbsp;nastawiać&amp;nbsp;drugi&amp;nbsp;policzek. Jak twierdzi&amp;nbsp;Bóg&amp;nbsp;żydowski&amp;nbsp;Chrystus (&amp;nbsp;choć&amp;nbsp;tak do&amp;nbsp;końca&amp;nbsp;nie wiadomo bo sam nic nie&amp;nbsp;napisał&amp;nbsp;przecież&amp;nbsp;)&amp;nbsp;w&amp;nbsp;Biblii&amp;nbsp;-&amp;nbsp;to dla naszego dobra, &amp;nbsp;.... &amp;nbsp;cholerny sadysta.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Od zarania dziejów Kościół dążył do supremacji władzy religijnej nad świecką. Cel był prosty: podporządkować władzę świecką Kościołowi by objąć niepodzielnie rządy dusz i wyłudzać kasę. Kościół zawsze będzie zwalczał silną władzę, bo od słabych, zmuszonych do szukania poparcia z ambony da się wyłudzić więcej. Polska była areną, poligonem tej walki. Niestety, w naszym przypadku wygrał ten Kościół. Za osłabienie państwa i podporządkowanie go temu Kościołowi zapłaciliśmy cenę straszliwą, najwyższą w Europie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W roku 1079 Bolesław Śmiały odbudował potęgę Chrobrego. Z powodzeniem interweniował na Węgrzech i na Rusi, zdobył Kijów, koronował się na króla. Był sojusznikiem papieża, skutecznie bił Niemca. Ale duchowieństwo było wtedy w 80% niemieckie. Śmiały nie walczył z Kościołem, wręcz przeciwnie – umacniał go. Jego władza była jednak dla Kościoła zbyt silna. Gal Anonim, przecież zakonnik, w swojej kronice nazywa biskupa traditor – zdrajca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oto fragment:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
“Jako król Bolesław był z Polski wyrzucony długo byłoby o tym mówić tyle jednak ujdzie powiedzieć, że nie godziło się pomazańcowi karać pomazańca cieleśnie, za jaki bądź grzech. To, bowiem zaszkodziło mu wielce, że gdy biskupa za zdradę skazał na obcięcie członków, więc do grzechu dodał grzech My jednak ani biskupa zdrajcę uniewinniamy,ani brzydką zemstę królewską pochwalajmy, lecz ostawmy te sprawę i opowiedzmy, jak przyjęto króla Bolesława na Węgrach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, więc krótko mówiąc przywrócenie tytułu królewskiego i wzmocnienie władzy Bolesława musiało budzić niezadowolenie u przywódców państw ościennych, przede wszystkim Niemiec i Czech, oni to za pomocą niektórych polskich rodów możnowładczych starali się zbudować opozycję przeciwko Królowi. Uczestniczył w tym Biskup Krakowski Stanisław, Gall uczynek Stanisława nazywa grzechem i zdradą, albowiem biskup złamał przysięgę wierności, którą ślubował Bolesławowi, kiedy brał od niego inwestyturę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wbrew kłamstwom Kościoła – zdrajca w sutannie nie został zamordowany, tylko zgodnie z prawem skazany przez sąd za zdradę i stracony. Gdyby było inaczej, to natychmiast w glorii męczennika zostałby świętym – wszak każdy kult jest złotodajny dla kleru. Taki św. Wojciech został kanonizowany zaledwie dwa lata po śmierci! W przypadku Stanisława okazji zwyczajnie nie było, bo ludzie zdrajcę pamiętali. Wymazywanie zdrady z pamięci narodu zajęło oszustom w sutannach aż 174 lata. Wydatnie pomógł najazd tatarski w 1241 r., który spustoszył Polskę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas rozbicia dzielnicowego. Kościół wszelkimi sposobami osłabiał państwo, szczuł na siebie książąt dzielnicowych. Za poparcie jednych przeciw drugim wyłudzał kolejne nadania i przywileje. W ten sposób zupełnie zanarchizował Polskę i stała się ona areną nieustannej wojny domowej. Osłabiona, straciła Śląsk, Pomorze, Ziemię Lubuską, płaciła Niemcom daninę lenną. Nie była w stanie uporać się z najazdami Prusów i ściągnęła sobie na kark zakon krzyżacki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spośród plejady zdrajców w sutannach, wymienić trzeba takich jak arcybiskupi gnieźnieńscy: Jakub ze Żnina, Janik, Henryk Kietlicz; biskupi krakowscy: Gedko, Paweł z Przemankowa i Muskata; wrocławscy: Wawrzyniec, Tomasz I i Tomasz II oraz biskup poznański Andrzej. Posługiwali się zdradą, fałszerstwem i klątwą. Wyklęli m.in. Władysława Wygnańca, Mieszka Starego, Henryka Brodatego, Konrada Mazowieckiego, Leszka Czarnego, Henryka Probusa, Władysława Łokietka, potem Kazimierza Wielkiego, pomijając pomniejszych książąt. Klątwa oznaczała faktyczną utratę władzy, gdyż poddanych władcy zwalniano z posłuszeństwa wobec niego. O zdjęcie klątwy trzeba było zabiegać w Rzymie, a trwało to długo i kosztowało słono. Jak w tych warunkach Polska mogła normalnie funkcjonować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na zjazdach w Łęczycy (1180 r.) w Borzykowej (1210 r.) i w Wolborzu (1215 r.) Kościół, wygrywając książąt przeciw sobie, wyłudził przywileje osłabiające cały kraj i całkowicie uniezależniając się od polskiego państwa. Kiedy Łokietek jednoczył Polskę i potrzebował złota na wojsko i zabiegi dyplomatyczne, papież zmusił go do… zwiększenia “świętopietrza”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W r. 1515 w czasie zjazdu wiedeńskiego. Zawarto wtedy układ, na mocy którego Zygmunt Stary i Kazimierz Jagiellończyk, król Czech i Węgier, oddali Habsburgom Czechy i Węgry. Za darmo! Tylko za zerwanie przez Habsburgów sojuszu z Moskwą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W polskiej dyplomacji rej wówczas wodzili biskupi Drzewiecki i Tomicki, papiescy niemieccy agenci. Kościół popierał wtedy Niemców, bo Polska słusznie nie kwapiła się do planowanej przez papieża wojny z Turcją. Dwa lata później Marcin Luter ogłosił swoje tezy. Niemców czekał wstrząs reformacyjny i wojny domowe…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W 1582 roku, kiedy pobita przez Batorego Moskwa prosiła o pokój. Car Iwan Groźny w obliczu całkowitej klęski w toczonej od czterech lat wojnie zaczął mamić papieża obietnicami zawarcia unii prawosławia z Rzymem i swego udziału w wojnie z Turcją. Papież wysłał do Moskwy swego legata, jezuitę Possevina, który pośredniczył w rokowaniach pokojowych. Ten działał ze szkodą dla Polski i zmarnował Batoremu owoce wielkiego zwycięstwa. Można było uzyskać znaczne lepsze warunki pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zawarciu rozejmu w Jamie Zapolskim car zaczął grać na zwłokę. Gdy Kościół zrozumiał że został wystawiony do wiatru, zaczął namawiać Batorego do kolejnej wojny obiecując 25 tys. dukatów subsydiów miesięcznie. Jednak plany wojenne pokrzyżowała śmierć króla Stefana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejny raz Kościół katolicki “zasłużył” się dla Polski w 1596 r., zawiązując unię brzeską. Unia ostatecznie zburzyła w Rzeczypospolitej pokój religijny, który był podstawą jej potęgi. Gwarantowała go konfederacja warszawska, uchwalona przez sejm w 1573 r. Ten pokój religijny był solą w oku Kościoła katolickiego, gdyż zbory protestanckie rozwijały się o wiele prężniej niż katolickie parafie. Toteż biskupi na synodzie w Piotrkowie w 1577 r. rzucili na akt konfederacji klątwę. Papież potwierdził tę klątwę bullą z 1578 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Konfederacja warszawska, akt bezprzykładnej tolerancji religijnej w ówczesnej Europie, został przez UNESCO wciągnięty na listę Pamięć Świata. Tomasz Jefferson przyznawał, że pisząc konstytucję amerykańską, wzorował się na konfederacji warszawskiej. Smaczku temu dodaje, że jest to akt przez Kościół nadal wyklęty, co daje obraz “tolerancyjnego i miłosiernego” Kościoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościół dążył do podporządkowania prawosławia. W 1589 r., wykorzystując utworzenie patriarchatu moskiewskiego, Kościół przy pomocy jezuitów przekonał Zygmunta III do zawiązania unii i uznania jej za jedyną reprezentację “religii greckiej” w Rzeczypospolitej. Skutki, dokładając do tego wyjątkowo partackie wykonanie, były dla Polski straszliwe. W czasie synodu w Brześciu, w którym brało udział aż 44 jezuitów, hierarchowie uniccy i prawosławni obrzucili się nawzajem klątwami. Dzięki uznaniu unii przez Wazę – “króla jezuitów” – i faktycznej delegalizacji prawosławia, unici, korzystając ze wsparcia władzy państwowej, siłą odbierali prawosławnym cerkwie, klasztory i majątki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dochodziło do najazdów, morderstw, regularnych bitew. Nienawiść ludu ruskiego do Polski i Kościoła rosła, aż wybuchła w okrucieństwie słynnych rzezi w czasie powstań kozackich. Kozacy ogłosili się obrońcami prawosławia, a stałym punktem ich żądań była likwidacja unii. Ich powstania z czasem przekształciły się w wojny religijne. Zaczęli przy tym szukać poparcia w Moskwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Unia brzeska dała Moskwie pretekst do ingerencji w sprawy polskie. Powstanie Chmielnickiego wykrwawiło Polskę i złamało jej potęgę, a wykorzystały to Rosja i Szwecja. To Kościołowi Polska zawdzięcza wszystkie swoje klęski w XVII wieku, które były przyczyną późniejszej utraty niepodległości. Wszystkie wojny w XVII wieku Polska toczyła z państwami innych wyznań. Kolejną okazję podporządkowania prawosławia Kościół dostrzegł po pojawieniu się Dymitra Samozwańca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nuncjusz papieski Rangoni w 1604 r. osobiście wprowadził Samozwańca do “króla jezuitów” i zapewnił jego poparcie dla moskiewskiej awantury. Włączyli się biskupi i jezuici, tym bardziej że oszust potajemnie przyjął katolicyzm i obiecał go krzewić w Rosji. Wyprawę w 1609 roku papież Paweł V ogłosił krucjatą, nawet pobłogosławił dla Zygmunta III miecz i kapelusz – atrybuty “rycerza Kościoła”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończyło się katastrofą. Polacy zostali z Moskwy przegnani, Wielka Smuta do dziś jest dla Rosji pretekstem do poczynań nieprzyjaznych wobec Polski, a rocznica wygnania polskich interwentów jest świętem narodowym Rosji. Wojsko po powrocie zażądało zapłaty żołdu w wysokości… 20 milionów złotych! Zawiązało konfederację i zanim sejm uchwalił podatki, zaczęło łupić kraj. Kler katolicki dał na krucjatę aż… 300 tys. zł! Straszliwy to rachunek za chodzenie na pasku Kościoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na sejmie w 1605 r. Zygmunt III chciał wzmocnić władzę królewską, wprowadzić stałe podatki, powiększyć armię. Wszystko upadło, ponieważ król, będąc pod przemożnym wpływem jezuitów, nuncjusza i biskupów, odmówił podpisania uchwał sejmu, w tym potwierdzenia konfederacji warszawskiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oburzona szlachta, jasno widząc dążenie do rządów absolutnych, pełnej katolicyzacji kraju i ograniczenia uprawnień sejmu, podjęła program obrony tolerancji religijnej, niezbędnej w państwie wielo wyznaniowym. Na sejmie w 1606 r. stanął projekt “konstytucji przeciw tumultom”. Chodziło o ukrócenie inicjowanych przez jezuitów pogromów religijnych poprzez karanie ich sprawców. Dotychczas zbrodniarze, osłaniani przez kler, byli bezkarni. Uzgodniony już projekt król dał do oceny… jezuitom – Skardze i Bartschowi. Ci uznali, że jest szkodliwy dla wiary katolickiej. Po ich nocnej akcji biskupi, z urzędu senatorowie, mimo uprzedniej zgody, zablokowali ustawę w senacie. Przepadły także uchwały o podatkach na wojsko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobistym, specjalnym listem za pobożność i obronę wiary katolickiej dziękował “królowi jezuitów” papież. Wybuchł bunt – rokosz kierowany przez katolika Zebrzydowskiego. Wojska królewskie zwyciężyły rokoszan w bratobójczej bitwie pod Guzowem. Program reform i wzmocnienia władzy królewskiej jednak upadł. Zwyciężyła idea “złotej wolności” której piewcami stali się jezuici, wychowawcy młodzieży. Kościołowi słabe państwo i anarchia zawsze najbardziej odpowiadały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejny raz Kościół katolicki “zasłużył” się dla Polski w roku 1619, sprowadzając na kraj najazd turecki i szwedzki. Węgrzy powstali przeciw katolickiemu terrorowi Habsburgów, wsparł ich książę Siedmiogrodu, lennik turecki Bethlen i obległ Wiedeń. Czesi zdetronizowali Habsburgów i przysłali mu posiłki. Rozpalała się wojna 30-letnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Król jezuitów” Zygmunt III wysłał “braciom katolikom” Niemcom na pomoc korpus 10 tys. lisowczyków. Bez zgody sejmu, wbrew protestom kanclerza i hetmana Stanisława Żółkiewskiego! Za darmo! Naciskał na króla Kościół: nuncjusz papieski Ruini, prymas Gembicki – przewodniczący senatu – i podkanclerzy biskup Lipski. Lisowczycy rozbili Węgrów pod Humiennem. Pobity Bethlen zdał relację sułtanowi Osmanowi II. Jak ostrzegał hetman, na Polskę spadł najazd turecki. Ale właśnie o wplątanie Polski w wojnę z Turcją chodziło Kościołowi. Cel osiągnęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczupłe siły polskie przegrały pod Cecorą w 1620 r. Głowa Żółkiewskiego zawisła na bramie w Stambule, a hetman polny Koniecpolski dostał się do niewoli. Tatarzy spustoszyli Podole aż po Lwów. Nie było komu bronić… Miesiąc po Cecorze wojska Habsburgów pobiły Czechów pod Białą Górą. Czechy na 300 lat straciły niepodległość. Główną rolę w bitwie odegrali lisowczycy – ci, których zabrakło w Polsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W następnym roku, przewidując ponowny najazd, sejm uchwalił podatki aż osiem razy większe! Połowę wojska mieli stanowić prawosławni Kozacy prześladowani przez unię brzeską. Ani trochę nie otrzeźwiło to katolickich fanatyków. Obrona Chocimia zatrzymała najazd, ale Polska straciła Mołdawię. Czyli wojna przegrana. Najgorsze, że został zerwany pokój z Turcją trwający od ponad 100 lat. Polska stała się celem ataku tureckiego. Okazji nie przepuścili Szwedzi i uderzyli na osłabioną Polskę. Nie miał jej kto bronić, bo wojska poszły na Turków. “Bracia katolicy” Niemcy na pomoc nie przyszli. Na domiar złego ludność miała już dość katolickiego terroru jezuitów i otworzyła Szwedom bramy Rygi. Wojna była niepotrzebna, bo Szwedzi gotowi byli zawrzeć pokój, byle król zrezygnował z pretensji do ich tronu. Ale była w interesie Kościoła i katolickich Habsburgów, którzy chcieli, aby Szwedzi bili się w Polsce, z dala od teatru wojny 30-letniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie powstania Chmielnickiego w 1648 r. po klęsce pod Korsuniem do niewoli dostali się hetmani. Mimo krytycznej sytuacji interrex prymas Łubieński (trwało bezkrólewie po śmierci Władysława IV) i podkanclerzy biskup Andrzej Leszczyński (ten miłosierny po katolicku biskup, przywódca partii wojennej, chciał utopić powstanie kozackie we krwi), sterowani przez nuncjusza papieskiego de Torres, nie dopuścili do oddania dowództwa wojsk wybitnym wodzom Radziwiłłowi i Firlejowi, bo… byli oni ewangelikami. Bali się wzrostu znaczenia ewangelików po zwycięstwie ewangelickiego wodza. Złamali zasadę, że pod nieobecność hetmanów koronnych dowodzą litewscy. Kalwin Radziwiłł był polnym litewskim. Kościół jest zatem pośrednim sprawcą haniebnej klęski pod Piławcami i rozpalenia powstania na całej Ukrainie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potem Kościół rękoma nuncjusza, biskupów (z urzędu senatorów) i jezuitów nie dopuszczał do wejścia w życie zawartych z Kozakami ugód zborowskiej i białocerkiewskiej. W efekcie po każdej wybuchała kolejna wojna. Nienawiść tak narastała, że w kolejną ugodę hadziacką nikt już nie wierzył. Kościół szkodził Polsce, by nie dopuścić do uszczuplenia swoich przywilejów – do wejścia hierarchów prawosławnych do senatu i przywrócenia praw prawosławiu. Z osłabiania Polski przez Kościół skorzystała Rosja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W roku 1660 na sejmie stanęła sprawa reformy państwa, w tym wyplenienia liberum veto. Po tragedii potopu była powszechna zgoda posłów na reformę. Zniesienie liberum veto było krokiem najważniejszym, jak pokazała przyszłość. Sprzeciwili się tej uchwale biskup krakowski Trzebicki i prymas Wacław Leszczyński wraz z bratem Janem, agenci habsburscy. Sterował nimi poseł habsburski de Lisola.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Kościoła i obcych mocarstw liberum veto było instrumentem bardzo wygodnym – łapówki brali pojedynczy posłowie, zamiast całych stronnictw. Jezuici, wychowawcy szlacheckiej młodzieży, wpajali jej, iż jest to fundament szlacheckiej wolności. Wkrótce liberum veto zupełnie zanarchizowało Polskę, pozostało symbolem polskiej głupoty i warcholstwa. Między innymi dzięki niemu szczuci przez Kościół katoliccy fanatycy w roku 1658 odstępstwo od katolicyzmu zaczęli karać banicją z kraju (wygnanie Braci Polskich), a w 1733 r. odebrali ewangelikom i prawosławnym prawa publiczne. Ta nietolerancja dała pretekst ościennym, innowierczym mocarstwom do ingerencji w sprawy Polski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po raz kolejny Kościół katolicki zabłysnął na sejmie niemym w 1717 r. Zdetronizowanemu Augustowi II w roku 1709 pomogły powrócić na tron Rosja i Kościół. Dążąc do zaprowadzenia rządów absolutnych, Niemiec w roku 1713 wprowadził do Polski wojska saskie, które poczynały sobie jak w kraju okupowanym. Gdy Sasi zamordowali kilku szlachciców, wybuchła wojna domowa – szlachta zawiązała konfederację tarnogrodzką przeciw królowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Konfederaci nie zgodzili się na mediację nuncjusza papieskiego, pamiętając, kto Niemca posadził na tronie i popierał nawet po detronizacji. Wobec tego biskup Szaniawski i hetman Pociej wystąpili z propozycją mediacji… cara Piotra I. Poszło łatwo, bo kanclerzem był wówczas Jan Szembek, płatny agent Rosji, senatowi przewodniczył jego brat prymas Krzysztof.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rosja, oczywiście, wprowadziła swoje wojska do Polski, a gen. Dołgoruki narzucił porozumienie. Pod rosyjskimi bagnetami odbył się sejm, na którym nikogo nie dopuszczono do głosu, stąd nazwa: sejm niemy. Głosowano wcześniej uzgodnione ustawy. Kościół w porozumieniu z Rosją uzyskał, co tylko chciał. Przede wszystkim innowiercom zakazano publicznego odprawiania nabożeństw ewangelickich i prawosławnych. Wymusiło to zamykanie kościołów ewangelickich, a cerkwie przejmowali unici. Rosja i Niemcy godziły się na szykany względem własnych braci w wierze, gdyż był to zawsze konieczny wymóg Kościoła w zamian za zdradę i osłabienie Polski – utrzymanie silnego katolicyzmu było priorytetem, skutkiem zaś – zawsze słabe państwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rosja poczuła się zwolniona z zobowiązania oddania Polsce zdobytych na Szwedach Inflant, co zagwarantowała w traktacie narewskim. Czyli na udziale w III wojnie północnej, i to w zwycięskiej koalicji, Polska nie zyskała nic, poza ruiną kraju i utratą suwerenności. Na sejmie biskup Łubieński spowodował ograniczenie liczebności wojska polskiego maksymalnie do 18 tys. w Koronie i 6 tys. na Litwie. Uchwalono jednak tak niskie porcje żołnierskie, że starczało zaledwie dla 12 tys. wojska. Jak to się miało do ponad stutysięcznych armii sąsiadów, przyszłych zaborców? W ten sposób ukrócono żądania szlachty, by Kościół płacił podatki na obronę Polski. Kraj był zniszczony licznymi wojnami i zarazami. Kwitły jedynie ogromne majątki biskupie i zakonne. Zdrajcy w sutannach rozwiązali problem wraz z polskim wojskiem. Polska zastała przez nich rozbrojona i rzucona na łup zaborcom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gwarantem ustaw sejmowych uchwalonych na życzenie biskupów została Rosja i w ten sposób z Polski zrobiono rosyjski protektorat. Tak Kościół przyczynił się do utraty przez Polskę suwerenności i rzucenia jej w szpony Rosji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dołgoruki został pierwszym ambasadorem, a właściwie wielkorządcą Rosji w Polsce. “Osiągnięcia” sejmu niemego są porównywalne w skutkach do sejmów rozbiorowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejny raz nieocenioną rolę w naszej historii Kościół katolicki odegrał w roku 1767, pomagając Rosji zmontować konfederację radomską, aby obalić reformy Stanisława Augusta. Dążąc do powstrzymania reformatorskich poczynań króla, ambasador Repnin postanowił wykorzystać tępotę katolickich fanatyków, kołtunów szlacheckich wychowanych przez jezuitów. Wywołał sprawę równouprawnienia innowierczej szlachty. Trafił w dziesiątkę. Za rosyjskie pieniądze zawiązano dwie konfederacje innowierców. Ten sam Repnin podpuścił zdrajców nuncjusza i biskupów. Ci użyli księży oraz jezuitów do poszczucia z ambon katolickich fanatyków, którzy “w odpowiedzi” na te konfederacje, zawiązali katolicką konfederację radomską. Znowu krążyło rosyjskie złoto. Skaczące sobie do oczu konfederacje, katolicka i innowiercze, kotłowały się w… przedpokojach ambasady rosyjskiej. Ogłupienie zapierające dech w piersiach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oszalałych z nienawiści katolickich fanatyków Kościół podszczuwał poparciem samego papieża poprzez nuncjusza Duriniego oraz propagandą z ambon. Przywódcami fanatyków byli biskupi: niebywały warchoł Sołtyk (na sejmie komenderował tłumem rozwścieczonej szlachty), Załuski i Krasiński. Repnin obiecywał im detronizację króla i… niedopuszczenie do równouprawnienia innowierców. W tej iście makiawelistycznej intrydze pomagał Repninowi ksiądz Podoski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na czele konfederacji radomskiej Repnin postawił księcia Karola Radziwiłła “Panie Kochanku”. Francuz, gen. Dumouriez tak określił tego katolickiego fanatyka, wychowanka jezuitów: “Najbogatszy pan w Polsce, ale głupie bydlę”. Toteż nietrudno było Repninowi wystawić całą tę zgraję oczadziałych kadzidłem wychowanków jezuitów, kołtunów szlacheckich, do wiatru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na “sejmie repninowskim” w 1768 roku podpisano traktat z Rosją. Szlachcie prawosławnej i ewangelickiej przyznano pełnię praw politycznych, Rosja ponownie stała się gwarantem “praw kardynalnych”, w tym liberum veto i wolnej elekcji. Przywrócono rosyjski protektorat nad Polską. Podoskiemu za zdradę zapłacono nie tylko złotem, ale i godnością prymasa Polski – na prośbę Rosji obdarzył go nią papież, wbrew protestom króla Polski. Zdrajca biskup Sołtyk żalił się w czasie sejmu w liście do kumpla w sutannie Podoskiego: “Zawiedzeni zostaliśmy, jak ptaszęta na lep wzięte. Chcieliśmy wzmocnić wolność, a staliśmy się niewolnikami.” Wkrótce pojechał kibitką do Kaługi, gdzie na zesłaniu spędził pięć lat. Prorok?…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak to kolejny raz Kościół uniemożliwił reformy w Polsce, pomagając przy tym prawosławnej Rosji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejny raz Kościół katolicki zasłużył się Polsce, doprowadzając do wybuchu konfederacji barskiej w 1768 roku. Po równouprawnieniu innowierców kler przystąpił do kontrataku, chcąc je cofnąć. Papież Klemens XIV polecił nuncjuszowi Duriniemu napomnieć biskupów, “(…) że są w pierwszym rzędzie katolikami, a dopiero potem Polakami”. Nuncjusz użył jezuitów i ambon do zaciekłej akcji propagandowej, skierowanej przeciwko Rosji, która równouprawnienie przeforsowała. Wykorzystał powszechne oburzenie wywiezieniem przez Repnina do Kaługi czterech senatorów, w tym biskupów Sołtyka i Załuskiego. Prawą ręką Duriniego był biskup Krasiński, który został przywódcą konfederacji barskiej. Duchowym jej patronem był “ksiądz Marek” Jandołowicz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta nieprzytomna ruchawka katolickich fanatyków w ciągu pięciu lat zrujnowała i wykrwawiła kraj, stała się bezpośrednią przyczyną I rozbioru i pozbawiła Polskę możliwości oporu. Chaos był taki, że przez pięć lat nie mógł zebrać się sejm! Powstanie chłopskie (“koliszczyzna”) spustoszyło Ukrainę. Powstańcy wyrżnęli ok. 200 tys. Polaków i Żydów, nikt nie liczył ofiar odwetowego ludobójstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Durini został z Polski odwołany na żądanie Rosji. Jak pisze prof. Łukasz Kurdybacha, rola nuncjusza papieskiego Duriniego w rozpętaniu tej wojny domowej nie została do końca odkryta. Następca Duriniego, Garampi, nawiązał ponownie bliską współpracę z Rosją. Oczywiście, przeciwko Polsce, a raczej tego, co z niej zostało…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie sejmu rozbiorowego w 1773 r. po stłumieniu konfederacji barskiej, idiotycznej ultrakatolickiej ruchawki, zaborcy przystąpili do rozbioru Polski. Zrujnowana i wykrwawiona nie miała szans się przeciwstawić. Król Stanisław August Poniatowski błagał o pomoc Kościół, który miał świetne układy ze wszystkimi sąsiadami Rzeczypospolitej. Nuncjusz Garampi odpowiedział mu: “Gdybym zaprotestował, rozgniewałbym i obraził dwór wiedeński”. Gdy cesarzowa Maria Teresa zwróciła się do papieża Klemensa XIV z wątpliwościami moralnymi co do rozbioru, “Ojciec Święty, któremu Polacy zawsze ślepo wierzyli, pospieszył jej odpowiedzieć, w imieniu nieba i ziemi, że inwazja i rozbiór były nie tylko właściwe politycznie, ale i w interesie religii; że w Polsce Moskale mnożą się niebywale; że wprowadzają tam po kryjomu religię schizmatycką; i że dla duchowego dobra Kościoła było konieczne, ażeby dwór wiedeński rozciągnął swe panowanie możliwie daleko” (wg Lelewela). Jeśli Kościół, potężna siła w Europie, moralny autorytet przynajmniej dla państw katolickich, nie zaprotestował, to kto miał zaprotestować? Po za Turkami – nikt w Europie… Nic więc dziwnego, że głównymi sprawcami ratyfikacji traktatów rozbiorowych przez polski sejm byli biskupi: Młodziejowski – jako kanclerz – był organizatorem sejmu, Ostrowski przewodniczył senatowi i delegacji podpisującej traktaty rozbiorowe, Massalski płomiennymi mowami za rozbiorem zyskał dla Kościoła miano “czwartej potencji rozbiorowej”. Za “zasługi dla Polski” biskupowi Ostrowskiemu papież na prośbę Rosji i Austrii zapłacił złotodajną godnością prymasa Polski i Litwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia pokazała, jak obca była Polakom narzucona przez Kościół nietolerancja. Już w kilka lat po wymuszonym przez Rosję równouprawnieniu prawosławnych i ewangelików nikt ich w Polsce nie dyskryminował. Gdyby nie prawne ramy kontrreformacji – nietolerancji i prześladowań narzuconych Polakom przez kler – Polska pozostałaby potęgą, a z pewnością nie byłoby rozbiorów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejny raz Kościół zasłużył się Polsce – i to po wielokroć – po I rozbiorze, kolaborując z zaborcami w zabranych prowincjach. Zaraz po rozbiorze biskupi złożyli przysięgę nowym władcom, podjęli z zaborcami aktywną współpracę i wezwali lud do posłuszeństwa: “Przysięgamy Jego Mości królowi Prus i jego prawnym następcom w rządach, jako nam najłaskawszemu królowi i władcy kraju być poddanym i wiernym, posłusznym i oddanym. Dbać o uczucia wierności dla króla, o miłość ojczyzny, posłuszeństwo wobec praw”. To fragment roty przysięgi biskupów polskich (?) królowi Prus po I rozbiorze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymienić tu trzeba szczególne “zasłużonych”: arcybiskupa Sierakowskiego, biskupów Sołtyka (pochowany w katedrze wawelskiej!), Massalskiego, Ostrowskiego, a nawet Krasickiego. Toteż oporu nie było żadnego, kler nie ustawał w ukłonach dla nowych władców i w przekonywaniu Polaków, że muszą teraz służyć nowym panom. Upewniło to zaborców, że dalsze rozbiory też zakończą się sukcesem. Byle głaskać purpurowe i czarne suknie… Zaborcy zagarnęli część wielu diecezji, reszta ich obszaru pozostała w okrojonej Polsce. Zupełną katastrofą było, że większość z tych zdrajców biskupów nadal zasiadała w polskim senacie, będąc jednocześnie poddanymi zaborców i im się wysługując. Kiedy Katarzyna II zaczęła tworzyć nową strukturę Kościoła katolickiego na terenach I rozbioru, i to bez zgody papieża, nie natrafiła na opór, a wręcz przeciwnie. Kler kolaborował masowo z urzędasami carskimi, a zdrajcy Siestrzeńcewicz, Benisławski, Sierakowski i inni mianowani przez carycę “biskupami” ochoczo przyjęli sakry biskupie i pensje. Wkrótce wsparł ich i papież Pius VI – przysłał nuncjusza Archettiego, zatwierdził nową rosyjską strukturę Kościoła katolickiego, całkowicie niezależną od polskiej, i sam wyświęcił “biskupów” Katarzyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Karty szczególnej zdrady i hańby zapisali jezuici. Mimo kasaty zakonu przez papieża w 1773 r., Prusacy i Rosjanie pozwolili im działać i nadal wychować młodzież. Warunek był prosty: wychowywać polską młodzież w duchu posłuszeństwa zaborcom. Jezuici gorliwie to wypełniali. Komisja Edukacji Narodowej nie objęła swym działaniem terenów I rozbioru. To powinno nam uświadomić, jakie “zasługi” Kościół i jezuici wyrządzili Polsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnym przyczynkiem dla “wzmacniania” naszej niepodległości przez Kościół katolicki było obalenie Kodeksu Zamojskiego w 1780 roku. Kolejny raz Kościół uniemożliwił naprawę państwa. Po wstrząsie wywołanym przez I rozbiór panowała zgoda co do konieczności reform i ratowania pomniejszonego kraju. Zadanie opracowania zbioru praw sejm pod wpływem króla Stanisława Augusta powierzył w 1776 r. byłemu kanclerzowi koronnemu Andrzejowi Zamojskiemu. Wśród twórców Kodeksu był m.in. Józef Wybicki. Nuncjusz papieski Archetti nasłał swego agenta biskupa sufragana płockiego Krzysztofa Szembeka, by go o wszystkim informował. Po dwóch latach pracy, w roku 1778 Kodeks był gotowy do przedstawienia sejmowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kodeks Zamojskiego miał umocnić państwo, przede wszystkim więc ograniczał przywileje Kościoła. Wprowadzał też pewne zmiany polityczne i ujednolicał prawo. Biskupi nie chcieli jednak zgodzić się na jakiekolwiek ograniczenie swoich przywilejów. Nuncjusz Archetti na polecenie papieża przystąpił do kontrakcji. Szukał sojusznika nawet w rosyjskim ambasadorze Stackelbergu. Kardynał Pallavicini w imieniu papieża zalecał szczególną ostrożność: “Porozumienie i współpraca nasza z państwem heretyckim nie powinna tam wyjść na jaw, gdyż to przyniosłoby nam szkodę, jakkolwiek Opatrzność posługuje się nieraz takimi środkami celem pokrzyżowania ludzkiej polityki dla dobra Kościoła i jego głowy”. Ale nawet naciskany przez nuncjusza Stackelberg odmówił bezpośredniego poparcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Król usiłował przekonać Kościół do konieczności reform – pytał o powody sprzeciwu, skoro proponowane rozwiązania były od dawna stosowane w innych krajach katolickich: “Dlaczego Polska ma być niżej ceniona? Czyż nie zasługuje ona na te same łaski i względy?”. – Naiwniak… Przypominał też, że nasz kraj był przez wieki przedmurzem chrześcijaństwa… Król nie zaniedbał nawet wysłania do Rzymu do papieża swego posła, zaufanego księdza, Włocha Ghigiottiego. Bezskutecznie. Widząc, że nuncjusz zamierza użyć liberum veto i zerwać sejm, aby obalić Kodeks, król – chcąc ratować reformy – wycofał projekt spod obrad i przeniósł na sejm 1780 r.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Archetti działał zza kulis “przy pomocy wrzawy, intryg, gróźb i złota”. Na sejmiki ruszyli zakonnicy, sączyć jad do uszu pijanej szlachty, swoje robili kapelani i spowiednicy magnatów. Urzędnikom tłumaczyli, że Kodeks wprowadzi ich odpowiedzialność karną; magnatom, że pozbawi ich tytułów książąt i hrabiów; szlachcie, że ograniczy jej władzę nad chłopami; hołocie szlacheckiej, że straci prawa polityczne. Na sejmiku w Środzie przygotowano zamach na życie Wybickiego. W ogóle nie podnoszono najważniejszej sprawy – ograniczenia przywilejów Kościoła – z obawy, że szlachta mogłaby to poprzeć. Ponieważ nikt nie czytał Kodeksu, ta intryga Kościoła trafiła na podatny grunt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tej sytuacji król postanowił powołać komisję sejmową do zbadania Kodeksu i wprowadzenia jakichś zmian. Zgodził się na to nawet… Stackelberg, ale… nie Kościół! Pallavicini pisał do Archettiego: “Ojciec Święty ufa Waszej Przewielebności i wierzy, że W.P. użyje wszelkich środków dla obalenia kodeksu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na sejmie przekupieni przez nuncjusza posłowie wśród wrzawy zaczęli demonstracyjnie Kodeks drzeć i rzucać na ziemię. Sejm podjął uchwałę: “(…) tenże Zbiór Praw na zawsze uchylamy i na żadnym sejmie aby nie był wskrzeszany, mieć chcemy”. Wspaniałą okazję naprawy państwa 13 lat przed Konstytucją 3 maja zmarnował Polsce Kościół. Takie to są “zasługi Kościoła dla Polski”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chyba jednak największym udziałem Kościoła katolickiego w zachowaniu naszej niepodległości i przetrwaniu jako narodu dokonał popierając targowicę i wskazując drogę do drugiego rozbioru. Dużo obszerniej pisałem już o tym w osobnym wątku – “Konstytucja 3 maja a Kościół katolicki”, więc tylko w wielkim skrócie bo nijak pominąć takiej “zasługi” nie można. Kler aktywnie popierał targowickich zdrajców, bo nie mógł się pogodzić z “bezbożnym, jakobińskim dziełem Konstytucji 3 maja”, postępowymi hasłami oraz utratą majątków, które Sejm Wielki przeznaczył na odbudowę wojska. Intrygował nuncjusz Saluzzo, który w listach do Rzymu przedstawiał Kołłątaja i Staszica jako jakobinów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To papież Pius VI dał Rosji zielone światło do wojny z Polską i jej rozbioru, kierując 24.02.1792 r. brewe dziękczynne do Katarzyny II, w którym nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił I rozbiór Polski. Wszak było tuż po uchwaleniu Konstytucji 3 maja, którą Kościół zwalczał jako jakobińską. Papież dążył też do wciągnięcia Rosji do wojny z rewolucją francuską. Nikt nie idzie na wojnę bez nadziei zdobyczy, najlepiej terytorialnych. Papież dał carycy jasny sygnał, że zapłaty należy szukać w Polsce. Toteż za trzy miesiące Rosja, pewna swego, uderzyła na Polskę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To wróg Polski papież Pius VI pobłogosławił targowicę, “aby stworzenie konfederacji stało się początkiem spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej”. Wspomniany nuncjusz Saluzzo namawiał króla do przystąpienia do targowicy. Nic dziwnego, że wielu biskupów aktywnie działało wśród targowickich zdrajców. Ich kapelanem był biskup Sierakowski; przywódcą na Litwie – Kossakowski; Skarszewski zwolnił Polaków z przysięgi na wierność Konstytucji 3 maja; biskup Okęcki listem pasterskim zarządził modły o powodzenie targowicy i został cenzorem wydawnictw; działali bp. Massalski i Adam Naruszewicz. Wdzięczna targowica przywróciła Kościołowi majątki, cenzurę wydawnictw i zwróciła oświatę. Tenże nuncjusz Saluzzo czynił starania o wysłanie polskiej kawalerii narodowej na wojnę z… rewolucyjną Francją!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejny raz pomocną dłoń Kościół katolicki podał Polsce na “sejmie hańby” w Grodnie w 1793 r., pomagając Rosji i Prusom zalegalizować II rozbiór. Po klęsce Polski w wojnie w 1792 r. i zaprowadzeniu rządów targowicy Rosja przysłała do Warszawy ambasadora Sieversa z zadaniem doprowadzenia do II rozbioru i ratyfikacji traktatów rozbiorowych przez polski sejm. Koszty, czyli łapówki, pokrywała do spółki z Prusami. Kościół był wdzięczny targowicy i Rosji za obalenie jakobińskiej Konstytucji 3 maja, przywrócenie mu edukacji młodzieży i majątków zabranych przez Sejm Wielki na odbudowę wojska polskiego. Toteż wśród głównych aktorów “sejmu hańby” byli biskupi: Skarszewski, targowicki podkanclerzy, ten sejm organizował. Kossakowski rosyjskim złotem przekupywał i dobierał posłów (67 dukatów od głowy) Massalski wygłaszał prorosyjskie mowy “o nieograniczonej ufności we wspaniałomyślność cesarzowej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kościołach warszawskich czytano list pasterski bpa Okęckiego z 2.09.1792 r., w którym wzywał do modłów, “ażeby Bóg błogosławił pracom konfederacji generalnej dla dobra ojczyzny podjętym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy już po II rozbiorze uproszony przez króla Stanisława Augusta kardynał protektor Polski Antici błagał papieża Piusa VI o interwencję na rzecz Polski, papież odpowiedział, że uważa ją za nieodpowiednią w obecnych okolicznościach, i radził kapitulację przed zaborcami. Ważniejsze dla Kościoła było utopienie we krwi rewolucji francuskiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedstawiłem tylko te największe klęski w naszej historii do czasu rozbiorów. Ja już pomijam takie drobnostki historyczne, które nie miały żadnego, bądź większego znaczenia dla historii Polski, takich choćby jak np. to, że w słynnym strajku dzieci we Wrześni przeciw nauczaniu modlitwy “Ojcze Nasz” po niemiecku zaprotestowali rodzice poprzez swoje dzieci a nie Kościół poprzez swoich funkcjonariuszy. Temat ich nie interesował i nie byli stroną w sporze – skąd my to znamy… Do doprowadzenia do rozbiorów walnie przyczynił się Kościół katolicki. Fałszerze historii w sutannach czynią wszystko, by wymazać z pamięci narodu rolę Kościoła w rozbiorach. Wymazać, że katolicki kler sterował polską polityką i podporządkowywał ją interesom obcego państwa – Państwa Kościelnego. Przecież kanclerzem lub podkanclerzym zawsze był duchowny, prymas przewodniczył senatowi i był interreksem, a kościelne awanse zależały od wysługiwania się interesom Kościoła i cesarzy niemieckich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wychowawcami dzieci władców (także magnatów) byli prawie zawsze duchowni. Do tego Kościół dzierżył oświatę i jedyne wówczas masowe medium – ambonę. Kościół przez wieki miał monopol w edukacji Polaków, tylko na krótko przerwany epizodem wspaniałych szkół ewangelickich doby reformacji. “Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” – proroczo napisał Jan Zamojski w akcie fundacyjnym swojej Akademii. To Kościół był piewcą złotej wolności, obrońcą wolnej elekcji i liberum veto. Potrzebował ich, aby utrzymać Polskę w stanie anarchii, by móc ją grabić bez przeszkód. To Kościół katolicki wychowywał polską młodzież, zaszczepiał jej fanatyzm katolicki, kołtuństwo i anarchię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To Kościół katolicki zamordował Polskę. Najwięksi zdrajcy w naszej historii to m.in. kardynał Radziejowski, biskupi: św. Stanisław, Kossakowski, Massalski, Młodziejowski, Ostrowski, Trzebicki. Cywilni zdrajcy: Hieronim Radziejowski, Adam Poniński, Ksawery Branicki, Szczęsny Potocki i inni byli wychowankami szkół katolickich, w ogromnej większości jezuickich. To Kościół siał nietolerancję, pogardę. Efekt tego katolickiego ogłupiania był taki, że Polska od połowy XVII wieku nie wniosła do kultury europejskiej NIC! Nie mówiąc o nauce, zlikwidowanej zupełnie, wyciętej równo z trawą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydarto Kościołowi edukację właściwie przypadkiem: papież w 1773 roku skasował zakon jezuitów. Z dnia na dzień w polskiej oświacie powstała pustka. Wykorzystał to król Stanisław August i doprowadził do powołania przez sejm Komisji Edukacji Narodowej. Dzieło KEN cofnęła targowica, która w 1792 roku zwróciła edukację Kościołowi. Trochę tego ziarna jednak wykiełkowało, mimo wysiłków kleru, by wszelką wolną myśl wytępić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odrębna kwestia to oświata ludu. Nawet KEN nie zrobiła tu wiele, bo nie zajmowali się nią jezuici, ale proboszczowie, a w praktyce organiści, często niepiśmienni. Katolicki program nauczania dla ludu to wkuwanie na pamięć katechizmu i śpiew kościelny. Jedynym awansem społecznym dla przywiązanego do ziemi pańszczyźnianego chłopa była ministrantura, potem stanowisko kościelnego lub organisty. Polski robotnik potrafił wykonać tylko prace proste, a na stanowiska techniczne sprowadzano Niemców, Czechów, nawet Holendrów, niemal zawsze ewangelików. Zaś o edukacji dziewcząt nie było w ogóle mowy! Trudno się dziwić, że polscy emigranci do USA w XIX w., ogłupieni przez Kościół analfabeci, zapracowali na słynne “Polish jokes”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego budzi przerażenie, że mimo tych doświadczeń ponownie wpuszczono Kościół do szkół. Jest nadzieja (choć mała), że katolicki kamień u szyi, który topił polską oświatę przez wieki i opóźniał rozwój kraju, będzie w końcu odcięty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Równocześnie Kościół praktycznie nie płacił podatków, nawet na obronę Polski. Wysilał się tylko czasem na subsidium charitativum, czyli podatek dobrowolny. Zawsze były to ochłapy. W roku 1775 (już po I rozbiorze) Kościół zaczął płacić 600 tys. zł rocznie. Zmusił ich do tego… rosyjski ambasador Stackelberg!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tu ukazała się bezmyślność Kościoła. Pazerność odjęła mu rozum: skarby jakie sobie nagromadził zagrabili mu w czasie potopu Szwedzi. Owo doświadczenie niczego go nie nauczyło. Nachapał się ponownie, ale nadal nie chciał płacić podatków na obronę Polski i… znów Kościół został obrabowany podczas III wojny północnej przez Szwedów, Rosjan i Sasów. Kler znowu zabrał się do wyłudzania pieniędzy od ogłupionych Polaków, nachapał się i… – dwie lekcje powinny wystarczyć – pewnie płacił wreszcie podatki? Ale przecież toż to Kościół katolicki, to i trzeci raz go oskubali – tym razem zaborcy. Potem jeszcze bolszewicy i hitlerowcy. Kościół przywilejami podatkowymi cieszy się nadal. Mało tego – Kościół jest jedynym podmiotem na który można przekazać darowiznę w nielimitowanej kwocie! Czy mam wyjaśniać jakie to niesie za sobą podatkowe nadużycia? Może w osobnym wątku…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powyższe “zasługi” pomniejszyłem o wszelkie kościelne manipulacje przy obieraniu króli elekcyjnych, oraz związaną z tym stronniczością polityczną i konsekwencjami tych działań na dalsze losy naszego kraju, ponieważ opisałem już to w osobnym wątku: http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=13557&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O tym jak Kościół zwalczał Konstytucję 3 maja, aktywnie popierał Targowicę – za co kilku biskupów zawisło też już pisałem: http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=13374&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A o tym jak Kościół pozbawiał nas szans na odzyskanie Prus Książęcych jeszcze napiszę. W sumie od dawna mam już to gotowe ale muszę zweryfikować jeden dość bardzo istotny aczkolwiek na pierwszy rzut oka niewiarygodny szczegół. Dlatego muszę się upewnić o czym piszę aby móc odpierać ewentualne ataki. Na które mam nadzieję, że będę miał czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam ogromny żal do tzw. komuny, że przez choćby część okresu swoich rządów (np. na początku kiedy była jawnie wroga Kościołowi) nie nauczała w szkołach o powyższych jego “ZASŁUGACH”. Nijak nie mogę tego zrozumieć. Po co zabiegać o poparcie Kościoła w systemie totalitarnym mającego wszelkie atrybuty siły, którego nie wybrało i nie popiera społeczeństwo? A może właśnie to tu jest pies pogrzebany…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kardynał (Mason) Dziwisz niedawno powiedział, że “Kościół nie zasłużył na to aby czuć się w Polsce obco” – czyżby? “&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
historiazakazana.hvs.pl&lt;br /&gt;
historiazakazanaextra.hvs.pl&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;.... no i&amp;nbsp;proszę&amp;nbsp;o powstanie i&amp;nbsp;wężykiem&amp;nbsp;do&amp;nbsp;kościoła&amp;nbsp;na tace&amp;nbsp;coś&amp;nbsp;zanieść... raz, raz..&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/6185335913983263003/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/12/sciagawka-z-katolickiej-historii-polski.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/6185335913983263003'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/6185335913983263003'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/12/sciagawka-z-katolickiej-historii-polski.html' title='Ściągawka z Katolickiej historii Polski.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-7392883571786099776</id><published>2013-06-02T21:58:00.000+02:00</published><updated>2013-06-02T21:58:05.296+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HISTORIA SŁOWIAŃSKA"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="WEDY AWESTA"/><title type='text'>Początki słowiańskiej cywilizacji</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
Zapraszam do obejrzenia i komentarzy. Wasze zdanie jest potrzebne:&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;iframe allowfullscreen=&#39;allowfullscreen&#39; webkitallowfullscreen=&#39;webkitallowfullscreen&#39; mozallowfullscreen=&#39;mozallowfullscreen&#39; width=&#39;320&#39; height=&#39;266&#39; src=&#39;https://www.youtube.com/embed/J5k5pW99Cb0?feature=player_embedded&#39; frameborder=&#39;0&#39;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/7392883571786099776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/06/poczatki-sowianskiej-cywilizacji.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/7392883571786099776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/7392883571786099776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/06/poczatki-sowianskiej-cywilizacji.html' title='Początki słowiańskiej cywilizacji'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-5525999837793975974</id><published>2013-04-19T18:28:00.000+02:00</published><updated>2014-01-06T00:48:01.388+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SZTUKA  I KULTURA SŁOWIAŃSKA"/><title type='text'>TAMGI SARMACKIE. Pra-pismo słowiańskie.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEheWHwo8qUzbL8SCaP-alTugU2vQ0Dem0_ehKxsfPESzlw-hnPaZ8rpmjLZMgIYxl_R3M_y_M8OPaMWV7MkxAi5QSdC9r_4oTiAHvD-K7wic0V9FRJZm_gTVN9hdR8TboJwsRUe5dmtZ4Jq/s1600/tamgi.gif&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEheWHwo8qUzbL8SCaP-alTugU2vQ0Dem0_ehKxsfPESzlw-hnPaZ8rpmjLZMgIYxl_R3M_y_M8OPaMWV7MkxAi5QSdC9r_4oTiAHvD-K7wic0V9FRJZm_gTVN9hdR8TboJwsRUe5dmtZ4Jq/s320/tamgi.gif&quot; height=&quot;170&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Tamga (mong. tamag, tur. damga, tat. tamga – znak, piętno, pieczęć) – pierwotnie znak plemienny, rodowy i własnościowy u dawnych ludów Wielkiego Stepu (scytyjskich, sarmackich i potem mongolskich, tureckich, irańskich i ugrofińskich), używany m.in. do oznaczania koni, bydła, sprzętów i uzbrojenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pochodzenie Tamgi. Wywodziły się one z prymitywnych znaków własnościowych, ale miały także związek z magicznymi symbolami i praktykami szamańskimi (zob. totem), będąc uproszczonym wyobrażeniem zwierzęcia, ptaka bądź elementu uzbrojenia: strzała, podkowa, łuk, szabla itp.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt; Z czasem pojęcie tamgi uległo rozszerzeniu, obejmując m.in.: - znak na monetach tureckich i tatarskich z imieniem i tytułem sułtana lub chana, - moneta z tymże znakiem, - dokument z pieczęcią chana. Tamg nie należy traktować jako pisma mimo ich graficznego podobieństwa do run i do różnych systemów pisma używanego przez ludy koczownicze Eurazji, np. madziarskie rowasz, turkijskie pismo orchońskie. Pod względem funkcjonalnym, a także graficznym, pierwotne tamgi zbliżone są do innych systemów znaków analogicznych do heraldyki, takich jak gmerki i znamiona bartne (ciosy).&lt;br /&gt;
U ludów Azji Centralnej tamgi odgrywały podobną rolę jak herby szlachty europejskiej. Umieszczano je na pieczęciach i chorągwiach. Według kirgiskiej legendy Czyngis-chan nadał poszczególnym rodom tamgi wraz z towarzyszącymi im zawołaniami. Z czasem niektóre z nich stały się godłami wspólnot państwowych (zob. obok – flaga Tatarów krymskich z tamgą Girejów).&lt;br /&gt;
Obecnie stylizowane tamgi są motywem ozdobnym turkmeńskich dywanów, składając się na tzw. medalion kobiercowy - giol.&lt;br /&gt;
Z tamg wywodzą się też znaki pieczętne Rurykowiczów, w tym - Tryzub.&lt;br /&gt;
Wizualne podobieństwo niektórych sarmackich tamg do polskich herbów (zwłaszcza w najwcześniejszej wersji – znaków pieczętnych) zrodziło hipotezę o sarmackim pochodzeniu polskich herbów, a co za tym idzie, także – polskiej szlachty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
.&lt;br /&gt;
Tamga (funkcja znaku)&lt;br /&gt;
VS Olkhovskiy (Historia i almanach Archeologia, nr 7, Armawir, 2001, s. 75-86)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Literatura ..&lt;br /&gt;
.&lt;br /&gt;
Słowo &quot;znak&quot;, Turecko -Mongolskie, w językach tej grupy miało kilka znaczeń, &quot;marka&quot;, &quot;wiejski&quot;, &quot;Drukuj&quot;. Podczas ekspansji mongolskiej XIII-XV wieku. Termin ten stał się popularny w podbitych krajach Azji Środkowej, Europy Wschodniej, Bliskiego Wschodu, Kaukazu i Zakaukazia, gdzie, oprócz pierwszego, nabrała nowego znaczenia - &quot;. (Pieniądze) podatek&quot; &quot;dokument z pieczęcią chana&quot;, &amp;nbsp;Tymczasem tamgi ze względu na charakter ich głównego zastosowania (jako oznaki przynależności plemiennej ) bez wątpienia należy do kategorii najważniejszych źródeł historycznych. Badania naukowe tamg i znaków tamgoobrazowych maja &amp;nbsp;ponad dwa wieki, i osiągnięcia są oczywiste, ten temat i wiele związanych&amp;nbsp;kwestii&amp;nbsp;wciąż są dalekie od rozwiązania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; Jest dobrze zbadane i udokumentowane m.in. tamgi plemion kazachskich . Tworzenie systemu kazachskiego, która sięga średniowiecza i istnieje do dziś. Kazachskie tamgi są geometryczne, proste struktury, a ich liczba jest stosunkowo niewielka, dopasowana do &amp;nbsp;liczby plemion. Znaki wspólne wszystkim członkom &amp;nbsp;tego samego plemienia &amp;nbsp;mają jedną tamge. Tamgi różnych kształtach i oczywiście niejednorodnych&amp;nbsp;charakterów&amp;nbsp;, były znane w Kazachstanie, a w I w.n.e Zastosowane byly &amp;nbsp;w szczególności na naczyniach &amp;nbsp;ceramicznych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;Kirgizi, Ałtaj tamgi jako plemienne znaczniki .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mongolskie &amp;nbsp;tamgi prawdopodobnie, chronologicznie poprzedzają kazachskie,i&amp;nbsp;istnieją&amp;nbsp;do dziś. Wśród nich, oprócz prostych i podobnych&amp;nbsp;kształtów jakie&amp;nbsp;można&amp;nbsp;&amp;nbsp; znaleźć w innych regionach Azji Środkowej, Kazachstanu i regionu Morza Czarnego,&amp;nbsp;są&amp;nbsp; bardziej &amp;nbsp;&quot;ozdobne&quot; , są one na pewno wykorzystane ogólnie, być może, jako znaki rodzinne . Tamgi i &amp;nbsp;silna tradycja stosowania ich jako rodzinne &amp;nbsp;i plemienne znaki pisemne&amp;nbsp;znaleźć&amp;nbsp;można&amp;nbsp;u &amp;nbsp;Baszkirów i znaczna część ich typologiczne podobna jest do &amp;nbsp;tamg ludów tureckich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tatarskie Tamgi były szeroko stosowane, szczególnie w miejscach ich zamieszkania - na Krymie (z XIII w.)., W Dobrudży, itp., z tej rodziny i klanu tamgi często osadza się na pionowo zamontowanych nagrobkach , a tamgi chanów - na monetach .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tamgi były znane w początkowym okresie tureckim &amp;nbsp;(w tym Oguz), żyjących na granicy Chin, nie później niż w VII wieku n.e., są one ogólnie stosowane jako znaki dla koni .Tureckie tangi&amp;nbsp;są&amp;nbsp;podobne do wegirskich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W zachodniej&amp;nbsp;Syberii&amp;nbsp;tangi wykorzystuje&amp;nbsp;się&amp;nbsp;do podpisywania&amp;nbsp;się&amp;nbsp;myśliwych&amp;nbsp;którzy&amp;nbsp;polowali na cudzym obszarze.&lt;span style=&quot;white-space: pre;&quot;&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od średniowiecza i tamgi znaki tamgoobrazowe są bardzo charakterystyczne dla wielu ludów Kaukazu Kabardynowie , Czeczeni, Ingusi, Abasini, Czerkiezow, Abchazów i Osetyjczyków , są one przedstawiane niezmiennie do chwili obecnej. Można uznać, iż na Kaukazie tamg używano przede wszystkim jako znaków ogólnych i rodzinnych, ale istnieje możliwość, że niektóre z nich uznać&amp;nbsp;należy&amp;nbsp; za znak identyfikacyjny, który&amp;nbsp;zastąpił&amp;nbsp;podpis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ulega wątpliwości fakt, że nie tamgi Alanów. &amp;nbsp;To jest oczywiste, że wynikało to z poprzedniego systemu chronologicznego &amp;nbsp;&quot;znaków sarmackich&quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Rosji, w X-XIII wieku.&amp;nbsp;istniał&amp;nbsp; znaczący podział &quot;oznak Ruryka&quot; - tamgoobrazowe jako znaki w postaci dwu-lub trójzębu. Były one stosowane do znaczenia broni i narzędzi, dzieł sztuki, ceramiki, konstrukcji architektonicznych. Bardzo często te znaki są jako plomby produktów i stempli, a także dokumenty potwierdzające ich&amp;nbsp;dużego&amp;nbsp;&quot;znaczenia prawnego.&quot; W ostatnich latach badania znaków Ruryka, &amp;nbsp;umożliwia&amp;nbsp;prześledzenie procesu przekształcania ogólnego charakteru w osobisty. Niektóre podobieństwa znaków Ruryka &amp;nbsp;są synchroniczne z&amp;nbsp;późniejsza&amp;nbsp; &amp;nbsp;heraldyka &amp;nbsp;odznaczeń&amp;nbsp;Polski i Litwy, czasami prowadzone przez dwu lub trójząb. Kształt większości z nich&amp;nbsp;wygląda&amp;nbsp; jak Ruryka i sarmackie tamgi z wczesnych&amp;nbsp;oznaczeń&amp;nbsp;tureckich. Podobieństwo chronologicznych pozycji tych grup znaków wskazuje obecność pewnej części słowiańskiej populacji &amp;nbsp;i&amp;nbsp;wczesnym&amp;nbsp; mongolskim okresie gdzie opracowano &amp;nbsp;kilka systemów znaków i własności prywatnej. W tym dość oczywiste znaki tamgoobrazowe do &amp;nbsp;wykorzystania przede wszystkim przedstawicielom &amp;nbsp;elity społecznej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Specjalny rodzaj znaku &amp;nbsp;, często pełne graficznych podobieństw do tamg, były&amp;nbsp; znaki architektury i budownictwa, stosowane do&amp;nbsp;wytwórstwa&amp;nbsp;cegieł (przed lub po wypaleniu), bloków kamiennych i innych konstrukcji budowlanych. Specyfika tych znaków - nie wyraził pragnienie ich twórców za ich głoszeniu, &quot;prezentacja&quot; do publiczności. &amp;nbsp;Bardzo wyraziste przykłady takich znaków znajdujących się na zabytkach dawnej architektury rosyjskiej z przed-mongolskim okresie na ścianach twierdz wczesnobulgarskich &amp;nbsp;(w szczególności Pliska) i innych struktury VII-X wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatem znaki bartnicze, ceramiczne i &quot;cegła&quot; znaczki, &amp;nbsp;mogą być postrzegane jako specjalne systemy oznakowania, pod wieloma względami podobny do systemów tamg w formie, treści i struktury. Jest całkiem możliwe i prawdopodobne&amp;nbsp;są&amp;nbsp;relacje (w tym genetyczne)&amp;nbsp;systemów&amp;nbsp; informacyjnych z tych mniej lub bardziej rozwiniętych tamgowych systemów istniejących w tych samych środowiskach etniczno-kulturowych równolegle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyrafinowane znaki tamgoobrazowe były znane iw asassyjnym Iranie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieco później tamgoobrazowe znaki są szeroko rozpowszechnione w sarmackim środowisku koczowniczym, który łączy wiele grup etnoplemennyh (głównie z Indo-irańskiej grupy językowej), który mieszkał w okolicy pasa euroazjatyckiego stepu i przyległych regionów na koniec I tysiąclecia - 1. połowa z I tysiąclecia ne . e. W Północnym Kaukazie, Krymie, w północnym regionie Morza Czarnego, Azji Środkowej i zarejestrowanych &amp;nbsp;setek &amp;nbsp;różnych rodzajów znaków tamgoobrazowych stosowanych na broni,&amp;nbsp;uprzęży&amp;nbsp; biżuterii, ceramiki, przedmiotach rytualnych, detale architektoniczne, rzeźby antropomorficzne i zoomorficzne itp. Jednocześnie ujawnił tożsamość niektórych znaków w miejscach odległych od siebie o setki i tysiące kilometrów, które można przypisać do koczowniczego trybu życia i migracji plemion sarmackich . W niektórych przypadkach, sarmackie klastry tamg w &amp;nbsp;postaci czasami określanej jako &quot;encyklopedia&quot;&amp;nbsp;składającej&amp;nbsp;się&amp;nbsp;&amp;nbsp;z kilkudziesięciu, a nawet setek znaków .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc, do tej pory, &amp;nbsp;zidentyfikować&amp;nbsp;można&amp;nbsp;wiarygodnie, &amp;nbsp;dowody azjatyckiej trwałosci używanych tamg jako znaki od połowy I tysiąclecia pne . Mniej wiarygodne pochodzenie tamg &amp;nbsp;w Azji Środkowej jest czasem określane prostych&amp;nbsp;znaków&amp;nbsp;wyryte na kości, rzadko w brązowych grotach Scytowych . Równie niesamowite&amp;nbsp;są&amp;nbsp; prototypy Czerkieskich &amp;nbsp;i krymskich&amp;nbsp;Tatarów&amp;nbsp;w &amp;nbsp;tamgach na greckiej ceramicez &amp;nbsp;VI-V wieku. pne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powyższe dane dla grup znaków występujących w Eurazji w okresie wczesnej epoki żelaza i średniowiecza, pozwalają stwierdzić, że:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;ul style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;
&lt;li&gt;konwersji zestawu znaków graficznych w ich kolejności wskazuje, że istnieje pewne zasady tworzenia i funkcjonowania znaków;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;pojawienie się systemów symbolicznych wymagają pewnych warunków społecznych, w szczególności obecność potencjalnych &quot;wytwórców&quot; i &quot;odbiorców&quot; ;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Geneza systemów symbolicznych związanych nie tyle z przenośnym, jak z&amp;nbsp;osiadłym&amp;nbsp;trybem&amp;nbsp;życia,&amp;nbsp; co do zasady, powinny&amp;nbsp;być&amp;nbsp;bardziej rozwinięte gospodarczo, ale tamgi&amp;nbsp;okazują&amp;nbsp;się być bardzo skuteczne dla grup o koczowniczym trybie&amp;nbsp;życia i przy braku&amp;nbsp;języka pisanego;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;systemu znaków tamgoobrazowy może współistnieć z innymi systemami informatycznymi - piktogramy, język pisemny, itp.;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Spróbujmy określić możliwe funkcje znaków tamgoobrazowych &amp;nbsp;tak zwanych znaków sarmackich, tworząc jedną z najbardziej reprezentacyjnych &amp;nbsp;systemów&amp;nbsp;&amp;nbsp;znaków wczesnej epoki żelaza.&lt;br /&gt;
Wiadomo, że sarmackie (w najszerszym znaczeniu tego&amp;nbsp;słowa)&amp;nbsp; plemiona, miały własny język pisany-Tamgi . Powszechnie uznaje się, że &amp;nbsp;cecha ta charakterystyczna dla dowolnego systemu znaków - jest funkcją informacji. Aby przekazać do &quot;widza&quot; niektóre informacje zawarte w znaku&amp;nbsp;należało&amp;nbsp;odpowiednio dostosować dane &amp;nbsp;znaczenie&amp;nbsp;i&amp;nbsp;wygląd&amp;nbsp;znaku. Jednak oczekiwany &amp;nbsp;efekt było można&amp;nbsp;osiągnąć&amp;nbsp; tylko w przypadku gdy &quot;widz&quot; rozumiał znaczenie znaku, który jest rozpoznawalny przez niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proto Tamgami były proste figury geometryczne (koło, kwadrat, trójkąt, kąt, itp.), ikony&amp;nbsp;bogów&amp;nbsp; ptaki i zwierzęta, przedmioty gospodarstwa domowego, narzędzia, broń i uprząż, czasami - litery różnych alfabetów. . Podstawowe wymagania dla znaku tamgoobrazowego to graficzna ekspresja i zwięzłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sarmackie znaki&amp;nbsp;były&amp;nbsp;rozpowszechnione&amp;nbsp;wśród&amp;nbsp;ludności&amp;nbsp;Azji&amp;nbsp;środkowej&amp;nbsp;&amp;nbsp;gdyż&amp;nbsp;były&amp;nbsp;bardziej obrazami&amp;nbsp;niż&amp;nbsp;literami. Stosowane powszechnie dla codziennego&amp;nbsp;ułatwienia&amp;nbsp;życia. Piśmiennictwo&amp;nbsp;było&amp;nbsp;przywilejem&amp;nbsp;kapłanów, i&amp;nbsp;innych&amp;nbsp;wtajemniczonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do tej pory zidentyfikowano setki &amp;nbsp;sarmackich&amp;nbsp;znaków&amp;nbsp;określających&amp;nbsp;&amp;nbsp;obiekty przyrodnicze, artykuły gospodarstwa domowego (naczynia, lustra, instrumenty muzyczne, itp.), odzież, biżuteria, broń, artystyczne, pomniki, nagrobki, monety, przedmioty kultu, architektoniczne, religijne, konstrukcje grobowe itd.&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;white-space: pre;&quot;&gt; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
Porównajcie sami:&lt;br /&gt;
polskie znaki heraldyczne (polskie tamgi)&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi7O3BDkDfzDVPcqNXkWTLSSsu514hrFG1N_vRxQWjLU9rMB6ICjlhWfU5744fYqkFUpjgDXNCLI3Yz3N53gCjv6QbAkT4akY8BV1BhI0fidY1rG6V2wK5TmokqeMrKo3gfbuFi-gJCG2MH/s1600/tamgi+polskie+sarmackie+scytyjskie.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi7O3BDkDfzDVPcqNXkWTLSSsu514hrFG1N_vRxQWjLU9rMB6ICjlhWfU5744fYqkFUpjgDXNCLI3Yz3N53gCjv6QbAkT4akY8BV1BhI0fidY1rG6V2wK5TmokqeMrKo3gfbuFi-gJCG2MH/s320/tamgi+polskie+sarmackie+scytyjskie.jpg&quot; height=&quot;265&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Tamgi czarnomorskie:&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjW4M14gA7Goa2mug2yBVjVmcooiUe91LUJJAxz4YRbGu8zQ9tC8gM7mbkOmzD4vnT6pPV8a5VgoR1p0MZB6LIgNEq1hTR-aMZ7tH83eSCwWsQZ_b_jB8jBLfZNYa-2lLvjgiM1NYo3iaEE/s1600/ossetyjskie+tamgi.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjW4M14gA7Goa2mug2yBVjVmcooiUe91LUJJAxz4YRbGu8zQ9tC8gM7mbkOmzD4vnT6pPV8a5VgoR1p0MZB6LIgNEq1hTR-aMZ7tH83eSCwWsQZ_b_jB8jBLfZNYa-2lLvjgiM1NYo3iaEE/s1600/ossetyjskie+tamgi.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Tamgi&amp;nbsp;pontyjskie:&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi2JE7WehhSDHhmS5CcQhbwiDjf3SyMg0ESRL48osthayJV-RygMTq369StDCcjeodGiEP6u37Ic62_sNm_bJDBw7qx3-WBnTEZ07Gl5n4gGmNzRr4r4Kdiv7Bn0yGSoLlat5CeIR6Ii7IG/s1600/sarmackie+tangi+polnocno+pontyjskie.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEi2JE7WehhSDHhmS5CcQhbwiDjf3SyMg0ESRL48osthayJV-RygMTq369StDCcjeodGiEP6u37Ic62_sNm_bJDBw7qx3-WBnTEZ07Gl5n4gGmNzRr4r4Kdiv7Bn0yGSoLlat5CeIR6Ii7IG/s1600/sarmackie+tangi+polnocno+pontyjskie.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiyjUBaN1zaoiOVYVhvJwU9XSM-bvzZNb49Leyx3hj1VwmMV-0RW0HZFD0pX653UPHrM76MT4pGAB_ZgMG8kNkZhNrB7fYRP5hAx1yFJl3_dyjctsjllS8tqgyrxGSk8eonssCn53sEJ8RE/s1600/sarmackie+tangi+polnocno+pontyjskie2.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiyjUBaN1zaoiOVYVhvJwU9XSM-bvzZNb49Leyx3hj1VwmMV-0RW0HZFD0pX653UPHrM76MT4pGAB_ZgMG8kNkZhNrB7fYRP5hAx1yFJl3_dyjctsjllS8tqgyrxGSk8eonssCn53sEJ8RE/s1600/sarmackie+tangi+polnocno+pontyjskie2.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
Tamgi wegierskie:&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj-rMaCLX8bVM10ltpMZ8voNIOTu_mPwTRDytw3t2jEL5tKJvlb3kRHdbgTdOXTyMGgNHpv-S60cNMJqYWpAvPb-N5MiAUKM3V_m7aKZJwTWyjkJdO5WYrOZ0UjGBPpa7N-_DGKdSrnU76g/s1600/wegierskie+tamgi.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj-rMaCLX8bVM10ltpMZ8voNIOTu_mPwTRDytw3t2jEL5tKJvlb3kRHdbgTdOXTyMGgNHpv-S60cNMJqYWpAvPb-N5MiAUKM3V_m7aKZJwTWyjkJdO5WYrOZ0UjGBPpa7N-_DGKdSrnU76g/s1600/wegierskie+tamgi.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
Tamgi ahamenidzkie:&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgqjVOWQYTIWQX0ef1DteXenVnUtOFWPi0oKPrgujD5Dz-AEFrrNdl-IAE3ydNEi-KU5MjyhGykWNrgxJh0FRFTlZ44AjUHsNveO9MuhRZvtIJkGfjzzYXeNpFJsg5y-kuRyjqAX5efydB-/s1600/ahemenidzkie+tangi.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgqjVOWQYTIWQX0ef1DteXenVnUtOFWPi0oKPrgujD5Dz-AEFrrNdl-IAE3ydNEi-KU5MjyhGykWNrgxJh0FRFTlZ44AjUHsNveO9MuhRZvtIJkGfjzzYXeNpFJsg5y-kuRyjqAX5efydB-/s1600/ahemenidzkie+tangi.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: left;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/5525999837793975974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/tamgi-sarmackie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/5525999837793975974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/5525999837793975974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/tamgi-sarmackie.html' title='TAMGI SARMACKIE. Pra-pismo słowiańskie.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEheWHwo8qUzbL8SCaP-alTugU2vQ0Dem0_ehKxsfPESzlw-hnPaZ8rpmjLZMgIYxl_R3M_y_M8OPaMWV7MkxAi5QSdC9r_4oTiAHvD-K7wic0V9FRJZm_gTVN9hdR8TboJwsRUe5dmtZ4Jq/s72-c/tamgi.gif" height="72" width="72"/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-3242151280056680715</id><published>2013-04-06T22:43:00.002+02:00</published><updated>2014-01-06T00:48:20.556+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="LECZNICTWO LUDOWE"/><title type='text'>Jaskółcze Ziele . Słowiański dar bogów.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg8X857kDnxqwAyHhwUgVTMrgqWbKnyoj60Jlt9jZfKF9E3MJBpM2cYLbBhbJCSHfqxikzKkyiCInT8CXGY95bVmdxUI-FuxO-E43Lr0WrgVnyD9oizzlCUZnfc0GvR6dmP_0KkPZYdXhsp/s1600/jaskolcze+ziele+slowianskie+lecznictwo.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg8X857kDnxqwAyHhwUgVTMrgqWbKnyoj60Jlt9jZfKF9E3MJBpM2cYLbBhbJCSHfqxikzKkyiCInT8CXGY95bVmdxUI-FuxO-E43Lr0WrgVnyD9oizzlCUZnfc0GvR6dmP_0KkPZYdXhsp/s1600/jaskolcze+ziele+slowianskie+lecznictwo.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Cytat: http://luskiewnik.strefa.pl/chelidonium.html&lt;br /&gt;
Preparaty glistnikowe przyjęte doustnie działają uspokajająco, spazmolitycznie (rozkurczowo) na mięśnie gładkie i poprzecznie prążkowane, rozluźniająco, przeciwlękowo, przeciwbólowo, przeciwdrgawkowo, przeciwstresowo i nasennie (10 ml nalewki lub intraktu, 100 ml naparu).&lt;br /&gt;
Glistnik jest silnym środkiem żółciopędnym, żółciotwórczym i hepatoprotekcyjnym (ochraniającym miąższ wątroby, antyhepatotoksycznym – zapobiegającym uszkodzeniu wątroby). Szybko znosi kolkę żółciową, żołądkową i jelitową. Nalewka i intrakt glistnikowy znoszą również kolkę nerkową. Alkaloidy glistnika rozszerzają drogi oddechowe i naczynia wieńcowe, ułatwiają oddychanie.&lt;br /&gt;
Sparteina i inne alkaloidy mają wpływ przeciwarytmiczny, zapobiegają migotaniu przedsionków i komór, znoszą częstoskurcz napadowy.&lt;br /&gt;
Chelidonina, sangwinaryna, berberyna i chelerytryna hamuja wzrost i rozwój chorobotwórczych pierwotniaków, grzybów, bakterii i wirusów. Ponadto mają właściwości ...&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
cytotoksyczne i antymitotyczne, przez co należą do substancji przeciwnowotworowych. Berberyna i chelidonina dodatkowo dają efekt przeciwbiegunkowy. Równocześnie jednak alkaloidy te wywołują skurcze macicy, dlatego nie wolno podawać preparatów glistnika kobietom ciężarnym.&lt;br /&gt;
Kwas kawowy i ferulowy zawarte w glistniku mają właściwości przeciwzapalne, ochronne na miąższ wątroby, immunostymulujące, przeciwmiażdżycowe, antyagregacyjne (zapobiegające zlepianiu się krwinek), fungistatyczne (hamujące wzrost grzybów) i bakteriostatyczne.&lt;br /&gt;
Wyciągi wodne i wodno-alkoholowe zastosowane zewnętrznie (wcieranie, okłady) działają przeciwzapalnie i znieczulająco, co może być wykorzystane w zwalczaniu bólu reumatycznego i artretycznego.&lt;br /&gt;
Preparaty glistnika są zalecane w leczeniu kamicy żółciowej i moczowej, stanów bólowych pooperacyjnych po usunięciu pęcherzyka żółciowego, żółtaczki, wirusowego zapalenia wątroby, stanów zapalnych układu moczowo-płciowego, puchliny wodnej, schorzeń śledziony i trzustki. Glistnik likwiduje bolesne miesiączki, równocześnie jednak pobudza miesiączkowanie, co objawia się bardziej obfitymi krwawieniami menstruacyjnymi.&lt;br /&gt;
Zewnętrznie intrakt świeży sok z glistnika może być wykorzystany do leczenia opryszki, gruźlicy skóry, kłykcin, brodawek, trudno gojących się ran, hemoroidów, świerzbu, nużycy oraz do usuwania piegów lub plam na skórze.&lt;br /&gt;
Glistnik przeciwdziała zastojom żółci i wytrącaniu się złogów w układzie żółciowym. Wodno-alkoholowe wyciągi z glistnika znakomicie radzą sobie z infekcjami dróg płciowych.&lt;br /&gt;
Istnieją doniesienia o przeciwalergicznym i przeciwświądowym działaniu glistnika po zastosowaniu zewnętrznym i wewnętrznym.&lt;br /&gt;
Napar z glistnika podnosi stężenie hemoglobiny we krwi, poprawia krążenie wieńcowe, mózgowe i obwodowe (w kończynach), zwłaszcza przy stanach skurczowych naczyń i skokach ciśnienia krwi.&lt;br /&gt;
Glistnika nie wolno jednak stosować przy jaskrze.&lt;br /&gt;
Warto tutaj wspomnieć o doświadczeniach prof. A. Aminiewa, który wykorzystywał glistnik do leczenia polipowatości jelita grubego i żołądka. W tym celu sporządzał macerat ze świeżego, roztartego ziela (50 g na 500 ml wody o temp. 37o C). Po 3-5 godzinach macerat należy przefiltrować i podać doodbytniczo po uprzednim zastosowaniu lewatywy oczyszczającej jelito. Lewatywę z maceratu glistnikowego należy podawać co 2 dni, 3-4- krotnie. W przypadku polipowatości żołądka podawał pacjentom doustnie 30-50 g świeżego roztartego ziela po uprzednim rozprowadzeniu w niewielkiej ilości lekko zalkalizowanej wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; * Intrakt glistnikowy – Intractum Chelidonii: 1 część świeżego zmielonego ziela lub korzeni zalać 5 częściami 40-50% gorącego alkoholu, odstawić na 7 dni; przefiltrować. Stosować 2-3 razy dziennie po 5-10 ml w 100 ml wody. Zewnętrznie do pędzlowania schorzałych miejsc (bolesne nadżerki w jamie ustnej, polipy, opryszczka, liszaje, liszajce, czyraki, kłykciny, brodawki, owrzodzenia, wypryski, zmiany toczniowe i łuszczycowe) w stanie nierozcieńczonym; do okładów, płukanek i przemywania skóry po rozcieńczeniu: 1 łyżka na 200-220 ml wody przegotowanej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; * Nalewka glistnikowa – Tinctura Chelidonii: 1 część suchego zmielonego ziela lub korzeni zalać 5 częściami 40-50% zimnego alkoholu, odstawić na 7 dni; przefiltrować. Stosować 2-3 razy dziennie po 5-10 ml w 100 ml wody. Zewnętrznie do pędzlowania schorzałych miejsc (bolesne nadżerki w jamie ustnej, polipy, opryszczka, liszaje, liszajce, czyraki, kłykciny, brodawki, owrzodzenia, wypryski, zmiany toczniowe i łuszczycowe) w stanie nierozcieńczonym; do okładów, płukanek i przemywania skóry po rozcieńczeniu: 1 łyżka na 200-220 ml wody przegotowanej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; * Napar glistnikowy – Infusum Chelidonii: 1 płaską łyżkę zmielonego ziela lub 1 łyżeczkę zmielonych korzeni zalać 1 szklanką wrzącej wody, odstawić pod przykryciem na 30 minut; przecedzić. Pić 2-3 razy dziennie po 50 ml.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; &amp;nbsp; * Macerat glistnikowy – Maceratio Chelidonii: 1 część świeżego ziela lub świeżych mielonych korzeni zalać 3 częściami ciepłej wody, odstawić na 5 godzin, przecedzić. Przechowywać w lodówce, nie dłużej jednak jak 3 dni. Pić 2-3 razy dziennie po 30 ml. Stosować również jako płukanka, do lewatyw i przemywania skóry. Okłady z maceratu wykazują działanie przeciwbólowe i znieczulające. Macerat można zakonserwować alkoholem 40% (proporcja 1:1).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
INNE CZYTACIE:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;float: left; margin-right: 1em; text-align: left;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2012/04/kaszel-suchy-mokry-katar-i-spuchniete.html&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgmphi9CWu12Ix_s6hIGRxBD9LgBERsxPLOegrmyBRVs-LQDuSFm1EosVZDf4cPcYS2JvEpGUPbodgRiavXsnd4nvpNTQOhhuVVmS87WyIVHbeNq84F-DNLYde2vJbHedy0DW9_tcI9aQgz/s1600/NA+KASZEL+ZIOLA.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: small; text-align: left;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2012/04/kaszel-suchy-mokry-katar-i-spuchniete.html&quot;&gt;NA KASZEL SUCHY, MOKRY &amp;nbsp;I&amp;nbsp;DRAPIĄCY&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/3242151280056680715/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/jaskocze-ziele-sowianski-dar-bogow.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/3242151280056680715'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/3242151280056680715'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/jaskocze-ziele-sowianski-dar-bogow.html' title='Jaskółcze Ziele . Słowiański dar bogów.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg8X857kDnxqwAyHhwUgVTMrgqWbKnyoj60Jlt9jZfKF9E3MJBpM2cYLbBhbJCSHfqxikzKkyiCInT8CXGY95bVmdxUI-FuxO-E43Lr0WrgVnyD9oizzlCUZnfc0GvR6dmP_0KkPZYdXhsp/s72-c/jaskolcze+ziele+slowianskie+lecznictwo.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-2328269338296424904</id><published>2013-04-06T22:34:00.000+02:00</published><updated>2014-01-06T00:48:38.495+01:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="WEDY AWESTA"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚWIĘTA OBYCZAJE I OBRZĘDY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>Żercy i Wołchwie. Inne słowiańskie filozofie własne N_ONE.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;nbsp; Podstawy magii Żerców i Wołchwów są niesamowicie zbieżne z zasadami hermetyzmu oraz gnozy. Zgodnie z legendami Hermesowi Trismegistosowi przypisuje się autorstwo 36529 ksiąg, zawierających całą wiedzę i mądrość starożytnego świata, przede wszystkim zaś Tabula Smaragdina oraz traktatów Corpus Hermeticum, stanowiących inspirację dla alchemii, mających wpływ na filozofię różokrzyżowców oraz innych tradycji ezoterycznych, gnostyckich i kabalistycznych. Czy możliwym jest, że Hermes inspirację czerpał z wiedzy i tradycji ludów aryjskich? A może to ...&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;Wołchwowie czerpali z wiedzy Hermesa?&lt;br /&gt;
Odpowiedzi na to pytanie każdy powinien poszukać na własną rękę. Poniżej zamieszczam fragment podstaw magii Wołchwów, a na końcu tekstu 3 pierwsze, odpowiadające tym naukom punkty Kybalionu. Ograniczam się do 3 pierwszych punktów ze względu na obszerność materiału. Nie mniej poniższy tekst pozwala w pełni pojąć stopień zaawansowania i zrozumienia przez Wołchwów oraz Żerców zasad, które dziś nazywamy «hermetycznymi»&lt;br /&gt;
Należy zrozumieć, że wszystko co nas otacza jest myślą, a wszechświat przejawia się jako obraz myślowy. Tylko zrozumiawszy sens tej prawdy można osiągnąć zrozumienie powodu stworzenia człowieka. Okazuje się on być narzędziem, którym posługuje się «Absolut» (Bóg) do materializacji Wszechświata we własnych myślach. Stąd wynika, że człowiek jest bogiem własnego wszechświata. Że człowiek (jego wyobraźnia) jest niczym organ rodny (płciowy) Boga.&lt;br /&gt;
Otrzymując ciało, wielu ludzi zapomina o tym, że to oni swymi myślami tworzą rzeczywistość. Dzieci człowiecze cierpią z powodu skutków swych nieuświadomionych myśli. W ten sposób u indywidualnej osoby rozwija się świadomość ofiary, tak, jakby wszystko, co ją spotyka działo się wbrew jej woli. Odnosi wrażenie jak gdyby to nie świat rodzi się i rośnie w osobie, a to ona rodzi się i wyrasta w świecie.&lt;br /&gt;
Wszechświat posługuje się analogiami, wszystko jest do siebie podobne (fraktalne?). Podobieństwa istnieją między różnymi wibracyjnymi poziomami i klasyfikacjami porządku Wszechświata. Większa część życia biegnie od materii ku duchowi i istnieje w środowisku nieskończonych wibracji. Duchowe światy (wysokowibracyjne) podlegają tym samym prawom, które obowiązują w odniesieniu do gęstych światów (niskowibracyjnych).&lt;br /&gt;
Między wszystkimi kosmicznymi zjawiskami istnieje podobieństwo. Studiowanie tej analogii pomaga wołchwowi odgadywać tajemnice nieznanego, powołując się na to, co mu znane. Człowiek — to mikrokosmos, zawierający analogiczną kopię Wszechświata. Za pomocą talizmanu Żerca określa magiczny związek z potrzebnymi siłami kosmicznymi. Kosmos oddziałuje na człowieka, lecz także człowiek ma wpływ na kosmos, gdyż wszystko i wszyscy są ze sobą powiązani.&lt;br /&gt;
Doświadczając nienawiści do kogoś człowiek niszczy sam siebie. Nosi to miano «magii sympatycznej» — umiejętność nawiązania relacji między człowiekiem, a np: woskową, drewnianą czy też szmacianą figurą wyobrażającą przedmiot ataku — oparta jest na zasadzie zgodności (podobne przyciąga podobne). Dzięki temu uzyskany za pośrednictwem wykonanej lalki wpływ zostanie skierowany na człowieka, którego ona reprezentuje. Na tej samej zasadzie człowiek osiągnąwszy zgodność z drzewem (nawiązawszy harmoniczny kontakt), może przekazać mu swą chorobę i dzięki temu samemu powrócić do zdrowia.&lt;br /&gt;
Analogicznie buduje się wpływ człowieka na przyrodę. Otaczające środowisko, pogoda wywołuje zmiany w człowieku i wpływa na wydarzenia z jego życia codziennego. Z drugiej strony, psychiczny i duchowy stan człowieka wpływał na pogodę i otaczającą go przyrodę. Każdy Wołchw i Żerca wie, że za sprawą praw zgodności nieprzestrzeganie ludzkich praw współżycia jest okrutnie karane na astralnym, mentalnym i przyczynowym poziomie bytu.&lt;br /&gt;
Wychodząc z zasady Zgodności Żercy wiedzą, że złoty lub żelazny wiek mogą być tylko w duszy ludzkiej, zaś świat zewnętrzny jest jedynie lustrzanym odbiciem świata wewnętrznego człowieka. Dlatego, zmieniając siebie w pozytywną stronę, człowiek pozytywnie zmienia cały otaczający go świat. Rzeczy i wydarzenia same w sobie są neutralne, wszystko zależy od koloru duszy, przez którą jak przez szkło powiększające ludzie spoglądają na otaczających ich świat i rzeczywistość.&lt;br /&gt;
Z powyższego wynika, iż esencją nauk i praktyk Sławiańskich Żerców i Wołchwów było poznanie i stosowanie w praktyce Prawa Przyciągania, które można sprowadzić do i dziś znanych sentencji: &quot;Bądź zmianą, której pragniesz&quot; lub &quot;Jeśli chcesz zmienić świat - zacznij od siebie&quot;. Żercy i Wołchwy zdawali sobie także sprawę z istnienia &quot;Pryzmatu Ego&quot; czyli postrzegania świata przez iluzję własnych uprzedzeń, urojeń, wyobrażeń, przekonań, itp oraz zjawiska &quot;rzutowania&quot; czyli przypisywania własnych cech lub zabobonów innym ludziom lub zjawiskom. W psychologii jest to zwane &quot;modelem psychologicznym świata&quot;.&lt;br /&gt;
Pamiętać także należy, iż nic nie spoczywa, wszystko się zmienia, wibruje, przemieszcza i nie ma niczego stałego, niezmiennego, trwającego w bezruchu. Materia, energia i duch są wynikiem różnych stanów wibracyjnych. Duch jest końcowym biegunem najszybszych wibracji, których częstotliwość jest tak ogromna, iż zdaje się być nieruchomym, jednak nic nie może być nieruchome bo byłoby jak zmrożona tafla lodu - stała, nieruchoma, bez życia. Inny biegun składa się z wyjątkowo gęstej materii. Światło czy ciepło — to różne formy wibracji.&lt;br /&gt;
Astralny plan nie jest niczym innym, jak wibracyjnym stanem wysokiej częstotliwości. Zarówno Żercy jak i Wołchwy powinni sumiennie ćwiczyć umiejętność swobodnego władania uwagą, odpowiednio silnym jej przykuciem oraz manipulację własnymi emocjami, bo za ich pośrednictwem zdołają wprowadzać swe ciała fizyczne w najróżniejsze stany wibracyjne. Dzięki opanowaniu tych umiejętności Żerca lub Wołchw zdoła przenosić się fizycznie między różnymi światami oraz przestrzeniami. Będzie potrafił także patrzeć oczami lub słuchać uszami dzikich zwierząt. Jest to możliwe, gdyż myśli, uczucia, wrażenia — wszystko to jest stanem wibracyjnym człowieka.&lt;br /&gt;
Ciało fizyczne stanowi zbiór systemów, wibrujących z jedną i tą samą częstością. Choroby — są dysharmonią wibracji. Jeżeli człowiek odczuwa radość i szczęście — zasługa leży po stronie pozytywnych wibracji (wysokich). Myśli, w zależnie od wibracji czynią człowieka prawym lub niemoralnym, radosnym lub nieszczęśliwym. Następuje tu sprzężenie zwrotne. Myśli człowieka wpływają na jego emocje (rezonują), emocje zaś powodują powstawanie myśli związanych z nimi. Tym samym nauczywszy się świadomie panować nad myślami, możemy odczuwać tylko te emocje, których pragniemy, które są dla nas dobre; zaś nauczywszy się panować nad emocjami możemy sprawić by towarzyszące nam myśli były jasne i wzniosłe i nawet w sytuacji zagrożenia lub tragicznych okolicznościach nie odczuwać negatywnych emocji związanych z tymi wydarzeniami, a tym samym zachować jasność myśli i trzeźwość osądu sytuacji; zdolność dokonywania prawidłowych wyborów. Każdy Wołchw i Żerca na drodze ćwiczeń dąży do zachowania harmonii wibracyjnych woli, uczuć (emocji) i myśli (intelektu).&lt;br /&gt;
Powyższe nauki są zbieżne z następującymi punktami Kybalionu:&lt;br /&gt;
Prawo mentalizmu (umysłowości): Wszystko jest umysłem; Wszechświat jest Mentalny; Wszechświat składa się z myśli&lt;br /&gt;
Prawo powiązania: Jak na górze, tak i na dole; Jak na dole, tak i na górze&lt;br /&gt;
Prawo wibracji: Nic nie spoczywa; Wszystko się porusza; Wszystko jest w ruchu; wszystko wibruje&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/2328269338296424904/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/zercy-i-wochwie-inne-sowianskie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/2328269338296424904'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/2328269338296424904'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/zercy-i-wochwie-inne-sowianskie.html' title='Żercy i Wołchwie. Inne słowiańskie filozofie własne N_ONE.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-8803236234823060181</id><published>2013-04-06T00:58:00.000+02:00</published><updated>2015-03-29T11:41:20.618+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚWIĘTA OBYCZAJE I OBRZĘDY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>Tryzna. Słowiańskie uroczystości pogrzebowe.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjQY9GEL41RnQxUqj-zJ46j86VjF1sW0M-T0umCmXAR14GfEMA5Bh_4ln-visSThSKqyK4VebzcpXsWMpBtjEDauyqh5CzaExhWHN-dTNnPS-2CaSjA33SQFTGBuAKiD1PZPKPDDSPzmbsA/s1600/slowianska+tryzna.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjQY9GEL41RnQxUqj-zJ46j86VjF1sW0M-T0umCmXAR14GfEMA5Bh_4ln-visSThSKqyK4VebzcpXsWMpBtjEDauyqh5CzaExhWHN-dTNnPS-2CaSjA33SQFTGBuAKiD1PZPKPDDSPzmbsA/s320/slowianska+tryzna.jpg&quot; height=&quot;226&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Tryzna&lt;br /&gt;
Obecnie po uroczystościach pogrzebowych żałobnicy udają się zwykle na stypę, podczas której konsumuje się tradycyjnego &quot;schabowego&quot;i rozchodzi do&amp;nbsp;domów&amp;nbsp; Kiedyś jednak oprócz biesiady na cześć zmarłego, organizowane były także igrzyska zwane TRYZNA.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie, gdy biesiadnicy, zgodnie ze zwyczajem pochłaniali wszystko, co znajduje się na stole, w tle odbywały się pokazowe walki&amp;nbsp;upamiętniające &amp;nbsp;osiągnięcia&amp;nbsp;zmarłego. Czyli wszystkie jego sukcesy, a więc nikt nie opłakiwał zmarłego. Wykorzystywano życie doczesne zmarłego by jeszcze raz zaświecił przykładem tym co cierpią po jego stracie. Dodawało to sił by stawić czoła nadchodzącym trudnościom. Zrozumie to ktoś kto stracił już kogoś bliskiego&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/8803236234823060181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/tryzna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/8803236234823060181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/8803236234823060181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/tryzna.html' title='Tryzna. Słowiańskie uroczystości pogrzebowe.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjQY9GEL41RnQxUqj-zJ46j86VjF1sW0M-T0umCmXAR14GfEMA5Bh_4ln-visSThSKqyK4VebzcpXsWMpBtjEDauyqh5CzaExhWHN-dTNnPS-2CaSjA33SQFTGBuAKiD1PZPKPDDSPzmbsA/s72-c/slowianska+tryzna.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-4282851377689845102</id><published>2013-04-05T12:00:00.001+02:00</published><updated>2013-04-17T07:39:45.353+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚWIĘTA OBYCZAJE I OBRZĘDY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>SWAćBA. SŁOWIAŃSKI OBYCZAJ. SŁOWIAŃSKI ŚLUB.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2012/02/sowianskie-swieta-w-ciagu-roku.html&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;284&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEglA8hjAZEaK71VJpRDbrmmwTzdne3UCngBvMGlDvJQx5dh07sgD0YsqrlLC7G6nh6lMOqNFdMALsg1_B514Cs6vRc3543QOsRfsZ2igqm9tPo2w4VnYx4roBnznBztk8akHVmTpJXaFhE0/s400/slowianski+chleb+nabozny.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Swaćba &amp;nbsp;Słowiański&amp;nbsp;Ślub.&lt;br /&gt;
U Słowian tak nazywano ceremonię zaślubin. Przysięga składana była w obecności Swata albo kapłana nazywanego Żercą. &amp;nbsp;Przyrzeczenie wypowiadane było przed bogami pod &amp;nbsp;Świętym&amp;nbsp;Drzewem zazwyczaj&amp;nbsp;Dębem zwanym&amp;nbsp;&quot;ZAPIS&quot;.&amp;nbsp;Świętymi&amp;nbsp;insygniami&amp;nbsp;był&amp;nbsp;bochen&amp;nbsp;chleba&amp;nbsp;świętego, sol, i&amp;nbsp;wódka.&amp;nbsp;Żerca&amp;nbsp;zatacza&amp;nbsp;3&amp;nbsp;kręgi&amp;nbsp;chlebem,&amp;nbsp;sypał&amp;nbsp;nań&amp;nbsp;sol &amp;nbsp;a&amp;nbsp;młodzi&amp;nbsp;całowali&amp;nbsp;w to miejsce i zapijali&amp;nbsp;wódka.&amp;nbsp;Oznaczało&amp;nbsp;to ze do&amp;nbsp;owoców&amp;nbsp;pracy dochodzi&amp;nbsp;się &lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;wspolnie&lt;/span&gt;&amp;nbsp;przez mniej przyjemne &quot;przejścia&quot;. &amp;nbsp;Zawarcie małżeństwa oznaczało wówczas zbratanie się dwóch dusz i&amp;nbsp;początek&amp;nbsp;kola&amp;nbsp;życia&amp;nbsp; Uroczystość zwieńczona była...&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt; ucztą biesiadną, podczas której małżonkowie spożywali posiłek z jednego talerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;I teraz&amp;nbsp;muszę&amp;nbsp;przestrzec przed komentarzem autora . Typowy , poprawny &amp;nbsp;polityczno-religijnie, , aczkolwiek&amp;nbsp;zakompleksiony&amp;nbsp;wpis&amp;nbsp;kogoś&amp;nbsp;kto nawet nie chce logicznie&amp;nbsp;podejść&amp;nbsp;&amp;nbsp;do tematu a na pewno ocenia obyczaje&amp;nbsp;słowiańskich&amp;nbsp;przodków&amp;nbsp; powedług&amp;nbsp; izraelskich&amp;nbsp;standardów. Pozwalam mu tu&amp;nbsp;zaistnieć&amp;nbsp;byście&amp;nbsp;,nasi drodzy czytelnicy , nauczyli&amp;nbsp;się&amp;nbsp;rozpoznawać&amp;nbsp;to wszechobecne&amp;nbsp;podejście.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedyś popularne było przekonanie, że małżeństwo wśród Słowian zawierane było poprzez gwałt dokonany na pannie młodej. Zgodnie z informacjami, które pojawiały się pismach chrześcijańskich kronikarzy, niewiasta była uprowadzana, a następnie gwałcona, co oznaczało, że małżeństwo zostało przypieczętowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;Tak,&amp;nbsp;gwałcone&amp;nbsp;, wszystkie od&amp;nbsp;tysięcy&amp;nbsp;lat .&amp;nbsp;Żadna nawet nie&amp;nbsp;pisnęła&amp;nbsp;i&amp;nbsp;walczyła&amp;nbsp;jak lwica kiedy uprowadzana&amp;nbsp;byłą&amp;nbsp;z&amp;nbsp;&amp;nbsp;rodzinnego domu, a&amp;nbsp;kiedyś&amp;nbsp;domy to&amp;nbsp;byłą&amp;nbsp;instytucja, wielopokoleniowa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;Sam&amp;nbsp;osobiście&amp;nbsp;własną&amp;nbsp;żonę&amp;nbsp;&quot;porwałem&amp;nbsp;gwałtem&amp;nbsp;&quot; na romantyczna kolacje gdzie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tez&amp;nbsp;oświadczyłem&amp;nbsp; Kiedy&amp;nbsp;wróciliśmy&amp;nbsp;nad ranem i wtedy &amp;nbsp;przyszły&amp;nbsp;teść&amp;nbsp;dowiedział&amp;nbsp;się&amp;nbsp;o wszystkim. Skoro&amp;nbsp;było&amp;nbsp;już&amp;nbsp;przypieczętowane&amp;nbsp;to&amp;nbsp;pozostało&amp;nbsp;świętować.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjbXWvHzfCUgnS7qBv2av1N3zHjY3jFIkGFKKQeoSIkUK8G8DCMVJjSt5p7CwKS2FZYytEB8Ww0pRUYo2kc31GIo7SgfORIbPCdKkMorkMxLsKiMCoe1pGsdK75CSkL7Go80IT2twoESGQI/s1600/slowianskie+zareczyny.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjbXWvHzfCUgnS7qBv2av1N3zHjY3jFIkGFKKQeoSIkUK8G8DCMVJjSt5p7CwKS2FZYytEB8Ww0pRUYo2kc31GIo7SgfORIbPCdKkMorkMxLsKiMCoe1pGsdK75CSkL7Go80IT2twoESGQI/s1600/slowianskie+zareczyny.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;Wielu celibatowych&amp;nbsp;księży&amp;nbsp;miało&amp;nbsp;zapewne zawsze za&amp;nbsp;złe ze taka samowola&amp;nbsp;mężczyzn&amp;nbsp;słowiańskich&amp;nbsp;miała&amp;nbsp;miejsce.&amp;nbsp;Baranek&amp;nbsp;boży&amp;nbsp;z dusza wilka.&amp;nbsp;Należało&amp;nbsp;by&amp;nbsp;powiedzieć, &amp;nbsp;wiecznie wolny wilk.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;Wszystkim wilkom&amp;nbsp;życzę&amp;nbsp;miłych &quot;uprowadzeń&quot;&amp;nbsp;wybranek serca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;INNI&amp;nbsp;CZYTAJĄ:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;OBYCZAJE&amp;nbsp;SŁOWIAŃSKIE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2013/04/tryzna.html&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;226&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh5TQJPDuRqfJJNwWUJAClep7Wx7CdY20_NnavJEymM4OxNl8wh8jl_p-Y7-KV4PM3_pDtZHX8vILTl-VlQcisXxgqrdk3d4XtIiNwNXQe_nFDntOmb6F-7Zqto_KVdwP0JYF1mbgAPnc6h/s320/slowianska+tryzna.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/4282851377689845102/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/swacba-sowianski-obyczaj-sowianski-slub.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/4282851377689845102'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/4282851377689845102'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/swacba-sowianski-obyczaj-sowianski-slub.html' title='SWAćBA. SŁOWIAŃSKI OBYCZAJ. SŁOWIAŃSKI ŚLUB.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEglA8hjAZEaK71VJpRDbrmmwTzdne3UCngBvMGlDvJQx5dh07sgD0YsqrlLC7G6nh6lMOqNFdMALsg1_B514Cs6vRc3543QOsRfsZ2igqm9tPo2w4VnYx4roBnznBztk8akHVmTpJXaFhE0/s72-c/slowianski+chleb+nabozny.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-4274836629292869522</id><published>2013-04-05T01:11:00.002+02:00</published><updated>2013-04-17T07:40:46.438+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="HISTORIA SŁOWIAŃSKA"/><title type='text'>Mieszko I -pierwszy władca Polski. Słowiański zdrajca. Sprzedawca niewolników.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiSnG8ExW-JKVKStNboQ-X0jwdFx3OPiln7QKKdfDwPAN2SPd2J3VSIqr7EXUq3J48tf6oZ863WvfPkgVQmdJvSjTwjYQAk9pE9KMRHgUXm2b0F4equm1kiXDDgzhGDxlNVfHFmXs32AW0k/s1600/mieszko+1+handlarz+niewolnikow.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiSnG8ExW-JKVKStNboQ-X0jwdFx3OPiln7QKKdfDwPAN2SPd2J3VSIqr7EXUq3J48tf6oZ863WvfPkgVQmdJvSjTwjYQAk9pE9KMRHgUXm2b0F4equm1kiXDDgzhGDxlNVfHFmXs32AW0k/s1600/mieszko+1+handlarz+niewolnikow.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&amp;nbsp;Zastanówcie&amp;nbsp;się&amp;nbsp;,&amp;nbsp;przyszedł&amp;nbsp;z nikad, zawsze wspierany przez zachodnich&amp;nbsp;sojuszników&amp;nbsp; zawsze zdradzany przez nich nigdy dynastia ta nie&amp;nbsp;uderzyła&amp;nbsp;z odwetem choc pokonana nigdy nie&amp;nbsp;została.&lt;br /&gt;
Pierwsza siedziba to&amp;nbsp;jakaś&amp;nbsp;marna&amp;nbsp;wieża&amp;nbsp;z&amp;nbsp;murem, bardziej warownia, gdzie przyczajony&amp;nbsp;czekał&amp;nbsp;na upadek Chrobacji. Dopiero&amp;nbsp;połączenie&amp;nbsp;z&amp;nbsp;małopolska ( Chrobacja)&amp;nbsp;&amp;nbsp;dało&amp;nbsp;mu&amp;nbsp;możliwość&amp;nbsp;przepisania&amp;nbsp;historii&amp;nbsp;rzymskim zwyczajem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poniżej wklejka z POLSKIEGO RADJA:...&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiemy kto zamieszkiwał polskie ziemie przed Słowianami, ale dzięki arabskim kronikarzom możemy poznać losy naszych przodków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kronikarze przyjeżdżali na ziemie słowiańskie, żeby zdobyć informacje o religii, systemie polityczno-gospodarczym, a także życiu seksualnym tych ludów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowiańscy niewolnicy byli jednak bardzo pożądani w Imperium Abbasydów. – Ulice Bagdadu wypełniał tłum jasnowłosych Słowian, którzy po pewnym czasie zaczęli pełnić różne role społeczne. Kalifowie i arystokracja arabska mieli zaufanie do cudzoziemców i często tworzyli z nich gwardię pałacową – mówi gość radiowej Jedynki prof. Przemysław Urbańczyk, archeolog z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skąd Słowianie znaleźli się w kalifatach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Handel niewolnikami był jednym z głównych dochodów książąt czeskich, którzy sprzedawali słowiańskich niewolników Arabom. Istnieją podejrzenia, że Mieszko I też zarabiał na handlu ludźmi. - W tamtych czasach była to najbardziej dochodowa branża, dzięki której Mieszko mógł zdobyć pieniądze na stworzenie państwa – mówi prof. Urbańczyk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmawiała Katarzyna Kobylecka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwalmy Mieszka bo to dobry&amp;nbsp;Słowianin&amp;nbsp;był&amp;nbsp;. Wielu &quot;pogan&quot;&amp;nbsp;polaków&amp;nbsp;ubił&amp;nbsp;lub&amp;nbsp;sprzedał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
INNI&amp;nbsp;CZYTAJĄ:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;float: left; margin-right: 1em; text-align: left;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2012/02/sowianskie-swieta-w-ciagu-roku.html&quot; style=&quot;clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;135&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiwQJc47tiDV0Wq0xqpvpzCpumm6zNdLb3s1UFL6IIhg4TDzye_ETzgzsS0CyCUWyyQTwMBNYmgaW24g62pQ0QcuXI2zyAJ3leIKW2VwoVp85o4tGJtawyGjnNJtNfq8UoqcMdGJkpUkJr0/s200/slowianska_droga_mleczna.jpg&quot; width=&quot;200&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;SŁOWIAŃSKIE&amp;nbsp;ŚWIĘTA&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;table align=&quot;center&quot; cellpadding=&quot;0&quot; cellspacing=&quot;0&quot; class=&quot;tr-caption-container&quot; style=&quot;margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: left;&quot;&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2011/05/reka-praslowianska-stworzone-czyli.html&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;190&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiBTtQJg8ObzTtrnAGKG5Ytw0EPTtVbdA0dDtF9-EepgiH0VngiBSObAkD44j16vLIxBl-YDLcCexinQONlZ5GaUeF0dPxWcfbjpIkKo1KpQ8f0qYWKBE5eEQegK3doBKK16HJjmwLg1LK8/s200/629px-028_Conrad_Cichorius,_Die_Reliefs_der_Traianss%C3%A4ule,_Tafel_XXVIII_(Ausschnitt_01).jpg&quot; width=&quot;200&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;tr-caption&quot; style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2011/05/reka-praslowianska-stworzone-czyli.html&quot;&gt;MIESZKO I BURZYCIEL&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;
&amp;nbsp; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/4274836629292869522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/mieszko-i-pierwszy-wadca-polski.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/4274836629292869522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/4274836629292869522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/mieszko-i-pierwszy-wadca-polski.html' title='Mieszko I -pierwszy władca Polski. Słowiański zdrajca. Sprzedawca niewolników.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiSnG8ExW-JKVKStNboQ-X0jwdFx3OPiln7QKKdfDwPAN2SPd2J3VSIqr7EXUq3J48tf6oZ863WvfPkgVQmdJvSjTwjYQAk9pE9KMRHgUXm2b0F4equm1kiXDDgzhGDxlNVfHFmXs32AW0k/s72-c/mieszko+1+handlarz+niewolnikow.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-4351308205969190888</id><published>2013-04-05T00:57:00.000+02:00</published><updated>2013-04-17T07:41:46.790+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="GENY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>Jak długo Słowianie zamieszkują  Polskę ? Słowianie sprzed 4000 lat. </title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj4vm9rLijKSQbsgX2E07AWrDouNtXwN_AO2RpYt3z4Ii_rV_RjaSCEWnUBhVF28mUoF05qXMXcwqaaeSebalXer88R26jNvHcayiGxNjYpSXjoARBSq9oqpOSQijzDjZJtniVtjpG_Gcop/s1600/slowianskie+polskie+DNA.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;206&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj4vm9rLijKSQbsgX2E07AWrDouNtXwN_AO2RpYt3z4Ii_rV_RjaSCEWnUBhVF28mUoF05qXMXcwqaaeSebalXer88R26jNvHcayiGxNjYpSXjoARBSq9oqpOSQijzDjZJtniVtjpG_Gcop/s320/slowianskie+polskie+DNA.jpg&quot; width=&quot;320&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
Wbrew opinii części archeologów, Słowianie nie musieli zasiedlić Europy dopiero we wczesnym średniowieczu. Niektórzy przodkowie Słowian mogli mieszkać w Europie już 3-4 tys. lat temu – sądzą naukowcy z Bydgoszczy, którzy badają zróżnicowanie DNA Słowian.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badania nad historią Słowian na podstawie mitochondrialnego DNA (mtDNA) przeprowadzili badacze z Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy. Wyniki ich badań ...&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;opublikowano w styczniu w magazynie „PLOS ONE”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Wchodzimy w pewną dyskusję z archeologami, którzy w znacznej większości utrzymują, że etnogeneza Słowian to sprawa stosunkowo niedawna. Według nich Słowianie jako ethnos pojawili się w Europie dopiero we wczesnym średniowieczu. Wnioski takie mogą wynikać z obiektów kultury materialnej odnajdywanych w Europie. Tymczasem my na podstawie badań genetycznych stwierdziliśmy, że niektórzy przodkowie Słowian pojawili się w Europie znacznie wcześniej – nawet 4 tys. lat temu – opowiada w rozmowie z PAP członek zespołu badawczego, prof. Tomasz Grzybowski z CM UMK.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badania przeprowadzono na próbkach pobranych od 2,5 tys. osób z różnych współczesnych populacji słowiańskojęzycznych. Byli to zarówno Polacy, Czesi, Słowacy, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy, jak i Chorwaci, Serbowie i Słoweńcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Koncentrowaliśmy się na mitochondrialnym DNA. To DNA które jest dziedziczone tylko w linii żeńskiej. Matka przekazuje więc swoje DNA potomstwu, a jej córki przekazują je dalej. Nie dochodzi w nim do rekombinacji materiału genetycznego, a więc nie ma w nim domieszki materiału ojcowskiego. Jedyne zróżnicowanie mtDNA zawdzięcza mutacjom, które się gromadzą w miarę upływu czasu. Jak patrzymy na dziedziczenie mitochondrialnego DNA w skali ewolucyjnej, można wykreślić coś w rodzaju drzewa genealogicznego, które stanowi czystą matczyną genealogię – wyjaśnia prof. Tomasz Grzybowski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodaje, że w mtDNA znajduje się tylko trzynaście genów kodujących białka, które nie mają wpływu na nasze zewnętrzne cechy – są to informacje dotyczące oddychania komórkowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Genetycy we współczesnej puli mtDNA wydzielają tzw. haplogrupy, czyli grupy cząsteczek z pewnymi określonymi mutacjami, wywodzące się od wspólnego przodka. Haplogrupy powstały w określonym miejscu i czasie – każda miała swoją „założycielkę”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Dzięki znajomości tempa mutacji w mtDNA staraliśmy się określić, kiedy dane haplogrupy powstały. Na podstawie wieku ewolucyjnego tych haplogrup wyciągnęliśmy pewne wnioski dotyczące pochodzenia populacji środkowo-wschodniej Europy – zaznaczył badacz z CM UMK.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naukowcy doszli do wniosku, że niektóre podhaplogrupy mają podobny środkowo-europejski rodowód, a ich wiek ewolucyjny jest zaawansowany. – Jesteśmy w stanie wskazać kilka takich, które powstały kilka tysięcy lat temu – zaznacza badacz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Rodowód” powstały na podstawie mtDNA można spróbować skonfrontować z innymi danymi dotyczącymi etnogenezy Słowian – zgromadzonymi przez archeologów, językoznawców czy historyków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prof. Grzybowski wyjaśnia, że eksperci nie są zgodni co do pochodzenia Słowian.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwolennicy autochtonizmu Słowian uważają, że przodkowie Słowian byli w Europie Środkowej przynajmniej od epoki brązu i żelaza. Ku tej teorii skłania się prof. Grzybowski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kolei allochtoniści, czyli migracjoniści twierdzą, że Słowianie pojawili się w Europie stosunkowo niedawno – w 3-4 w. n.e. – w dorzeczu Dniepru, Prypeci i Prutu, czyli na terenach dzisiejszej Ukrainy – i stamtąd mieli gwałtownie migrować na tereny środkowo-wschodniej Europy. – Ale tego nie widać w naszych danych. Odnajdujemy tam komponenty puli mtDNA Słowian, które były obecne w Europie Środkowej już w epoce brązu, więc przynajmniej w 3 tysiącleciu p.n.e. – przyznaje Grzybowski i wyjaśnia, że mutacje odnajdowane u Słowian musiały powstać w Europie już w starożytności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Przez badania genetyczne nie wyjaśniamy zagadek kulturowych. Pula genowa to jedno, a kultura materialna to może być coś odrębnego. Nie kwestionujemy, że u schyłku starożytności miały w Europie miejsce pewne przemiany kulturowe, ale twierdzimy, że tym przemianom niekoniecznie musiały towarzyszyć pewne migracje ludności, czy zmiany demograficzne, takie jak gwałtowna ekspansja – komentuje badacz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mielnik-Sikorska M, Daca P, Malyarchuk B, Derenko M, Skonieczna K, et al. (2013) The History of Slavs Inferred from Complete Mitochondrial Genome Sequences. PLoS ONE 8(1): e54360. doi:10.1371/journal.pone.0054360&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komentarz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powyższy materiał z serwisu Nauka w Polsce mocno zniekształca poglądy archeologii (i historii) na pochodzenie Słowian. Myślę, że ciężko byłoby znaleźć archeologa twierdzącego, że przodków Słowian (genetycznych) nie było w Europie 4 tys. lat temu. Nikt przecież nie twierdził, że Słowianie przybyli z Azji, bądź nagle pojawili się znikąd w połowie I tysiąclecia n.e. Takich poglądów nie mają nawet najbardziej skrajni allochtoniści. Nie wiem więc, dlaczego są one w powyższym materiale przypisywane archeologom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecność „starożytnych” haplogrup u Słowian nie jest dla mnie żadną sensacją i niespodzianką. Słowianie, jak wszyscy ludzie na świecie, musieli mieć przodków żyjących w starożytności. A rejon Europy Środkowo-Wschodniej przez tysiące lat widział niezliczone migracje mniejszych bądź większych grup ludzi, więc nie ma nic dziwnego w tym, że dawne haplogrupy są obecne w wielu miejscach. Podczas tych migracji najpewniej nieraz dochodziło do mieszania się różnych grup ludności. Przykłady takich zdarzeń możemy znaleźć także w źródłach historycznych. Wiemy z nich chociażby, że grupy barbarzyńców, które zalały w IV i V w. n.e. zachodnią część Rzymu, często składały się nie z jednego ludu, ale były mieszanką różnych grup i często stawały się ruchomymi wielokulturowymi tyglami, w których obok Germanów byli Sarmaci, mieszkańcy Rzymu różnych narodowości (np. niewolnicy i zbuntowana biedota) oraz inne ludy, wśród których mogły być nawet grupki Słowian. Takie mieszanie się różnych grup ludzi i „wytapianie” się z nich nowych ludów mogło zdarzać się w Europie wiele razy. Starożytni i prehistoryczni ludzie nie byli bowiem takimi zwolennikami etnicznej czystości, jakimi niektórzy chcieliby ich widzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeba też pamiętać, że haplogrupy nie mają związku z językiem i kulturą materialną. Wszystkie te trzy elementy potrafią zmieniać się niezależnie od siebie. Doskonałym przykładem jest obecna Ameryka, gdzie Afrykanie, Słowianie i Azjaci używają jednego wspólnego germańskiego języka i tworzą jedną kulturę materialną. Wiele podobnych przykładów przyjmowania przez grupy etniczne obcych języków znamy z historii (choćby procesy hellenizacji, romanizacji, czy arabizacji). W każdym wypadku, język i kultura materialna zmieniały się, choć geny w dużej mierze pozostawały te same.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma więc żadnych podstaw, by twierdzić, że wszyscy ci genetyczni przodkowie Słowian sprzed kilku tysięcy lat używali języków słowiańskich (prasłowiańskich). Nie powinno być za to wątpliwości, że Słowianie podczas swojej ekspansji mieszali się z innymi mieszkańcami Europy Środkowo-Wschodniej, którzy przyjmowali język słowiański. Ta ekspansja jest bowiem faktem, wbrew temu co można wywnioskować z powyższej depeszy PAP.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przypadku Bałkanów ekspansja jest potwierdzona licznymi źródłami historycznymi, których starożytni autorzy traktują Słowian jako jakiś nowy lud (w tym znaczeniu, że nieznany dotąd mieszkańcom świata śródziemnomorskiego, a nie dotąd nieistniejący, jak to czytamy w depeszy PAP; w rzeczywistości raczej nikt nie wątpi, że Słowianie mogli istnieć na długo przed ową ekspansją, ale żyli na terenach w zasadzie nieznanych antycznym historykom, stąd wrażenie, że pojawili się nagle).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowianie zajęli na Bałkanach ziemie zamieszkane niegdyś przez Ilirów i Traków i wchodzące przez stulecia w skład Imperium Rzymskiego. Trudno w tym wypadku bronić tezy, że Słowianie zawsze żyli na tych ziemiach. Podobnie jest z Czechami, gdzie liczne źródła historyczne stwierdzają obecność germańskiego ludu Markomanów, z którymi Rzymianie walczyli i których ziemie najeżdżali. Wcześniej na terenach Czech żyli zaś Celtowie, za czym przemawiają liczne znaleziska archeologiczne. Bardzo wiele śladów kultury materialnej Celtów (w tym osad i dowodów bicia monet) znajdujemy zresztą również w Polsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badania genetyczne nie są w stanie obalić też tego, że w połowie I tysiąclecia n.e. na ziemiach polskich znikają liczne istniejące tu wcześniej kultury i następuje radykalny spadek liczby ludzkich osiedli. Znikome zaludnienie ziem na północ od Karpat sugerują zresztą również źródła historyczne. Wedle Prokopiusza germańscy Herulowie mieli pomaszerować znad Dunaju na północ idąc przez opustoszałe ziemie dzisiejszej Polski ku Skandynawii. Przy czym przestrzegałbym przed interpretowaniem tego opustoszenia, czy pojawiającego się w archeologii terminu „pustka osadnicza”, jako twierdzeń, że nie było tu wówczas żadnej ludności. Część dawnych mieszkańców ziem Polski mogła na nich pozostać i uległa wchłonięciu przez ludy, które przyniosły kulturę materialną identyfikowaną przez archeologów ze Słowianami. Ludy te mogły również przynieść słowiańskie języki, gdyż nie mamy żadnych materialnych dowodów na to, że były one wcześniej na naszych ziemiach. A genetyka takich dowodów nie jest w stanie dostarczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz ze spadkiem liczby ludzkich osad na ziemiach Polski mamy też do czynienia z procesem, który nazwałbym prymitywizacją kultury materialnej. Wyroby rzemieślnicze z początków drugiej połowy I tysiąclecia n.e., znajdowane na ziemiach polskich, są dużo gorsze i uboższe niż te wytwarzane tu wcześniej. Nie ma więc wątpliwości, że w połowie I tysiąclecia n.e. zaszły na ziemiach polskich dramatyczne zmiany. I trzeba mieć świadomość, że takie zmiany mogły zachodzić w Europie Środkowej wiele razy w ciągu kilku tysięcy lat i ludzkie populacje mogły przemieszczać się w wielu kierunkach i wiele razy mieszać. Trudno więc oczekiwać, by haplogrupy były mocnym dowodem przynależności do określonej grupy etnicznej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powyższych powodów uważam, że należy bardzo ostrożnie interpretować wyniki badań genetycznych. Przeszłość Europy Środkowej jest bowiem niezwykle skomplikowana i odczytanie DNA jej mieszkańców z pewnością nie wystarczy, by ją poznać. Potrzebne są do tego multidyscyplinarne badania łączące w bezstronny sposób wiedzę z różnych źródeł. A i wtedy będzie to być może zadanie przerastające nasze możliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;Trochę&amp;nbsp;skrótów&amp;nbsp;myślowych&amp;nbsp;pod&amp;nbsp;rozważania dalsze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&amp;nbsp;Tak , ostrożności&amp;nbsp;nigdy za wiele itd,itp,&amp;nbsp;są&amp;nbsp;tez inne roztropne&amp;nbsp;przysłowia&amp;nbsp;słowiańskie&amp;nbsp;lecz nie ma co o nich&amp;nbsp;felietonu&amp;nbsp;pisać, jak przedkomentator.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;Należy&amp;nbsp;zaakceptować&amp;nbsp;fakt &amp;nbsp;ze ponad polowa&amp;nbsp;polaków&amp;nbsp;ma Skolockie/ Scytyjskie/Sarmackie&amp;nbsp;męskie&amp;nbsp;DNA ,czyli&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2011/06/halpogrupa-r1a1a-jak-wygladalismy-na.html&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;R1a&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;, &lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;a nie inne celtycko/anglo/lacinskie R1b a&amp;nbsp;przecież&amp;nbsp;wojen&amp;nbsp;dzięki&amp;nbsp;zachodnio europejczykom&amp;nbsp;to&amp;nbsp;mieliśmy&amp;nbsp;większość&amp;nbsp;w naszym kraju. To jednak &amp;nbsp;te&amp;nbsp;męskie&amp;nbsp;DNA jest sarmackie/słowiańskie.&amp;nbsp;Może&amp;nbsp;te cale DNA to&amp;nbsp;należny&amp;nbsp;zignorować&amp;nbsp;i&amp;nbsp;odpuścić&amp;nbsp;debatę&amp;nbsp;bo kogo to obchodzi ? Nas obchodzi ,&amp;nbsp;Polaków&amp;nbsp;obchodzi to czy&amp;nbsp;jesteśmy&amp;nbsp;zbieranina resztek zachodnioeuropejskich&amp;nbsp;gwałcicieli, czy&amp;nbsp;może&amp;nbsp;tak jak wskazuje DNA,&amp;nbsp;jesteśmy&amp;nbsp;jedynym zwartym genetycznie narodem w lini&amp;nbsp;męskiej&amp;nbsp;jak i&amp;nbsp;żeńskiej&amp;nbsp;o bardzo&amp;nbsp;starożytnym&amp;nbsp;DNA.&amp;nbsp;NALEŻY&amp;nbsp;TO&amp;nbsp;ZROZUMIEĆ&amp;nbsp;I&amp;nbsp;WYCIĄGNĄĆ&amp;nbsp;WŁAŚCIWE&amp;nbsp;WNIOSKI, a to juz pozostawiamy naszym&amp;nbsp;szanownym&amp;nbsp;czytelnikom.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; INNI&amp;nbsp;CZYTAJĄ:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2013/01/kujawianie-sprzed-700o-lat.html&quot;&gt;Kujawianie sprzed 7000 lat.&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;color: blue;&quot;&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2011/06/halpogrupa-r1a1a-jak-wygladalismy-na.html&quot;&gt;Haplogrupa R1a1. Jak wyglądali Słowianie na przestrzeni dziejów. Scytowie I Sarmaci.&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2011/05/historia-swiatowida-slonce-wschodzi-i.html&quot;&gt;Historia Swiatowida Znajy.&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/4351308205969190888/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/jak-dugo-sowianie-zamieszkuja-polske.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/4351308205969190888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/4351308205969190888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/04/jak-dugo-sowianie-zamieszkuja-polske.html' title='Jak długo Słowianie zamieszkują  Polskę ? Słowianie sprzed 4000 lat. '/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEj4vm9rLijKSQbsgX2E07AWrDouNtXwN_AO2RpYt3z4Ii_rV_RjaSCEWnUBhVF28mUoF05qXMXcwqaaeSebalXer88R26jNvHcayiGxNjYpSXjoARBSq9oqpOSQijzDjZJtniVtjpG_Gcop/s72-c/slowianskie+polskie+DNA.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-6024978709178402710</id><published>2013-03-29T23:42:00.002+01:00</published><updated>2013-04-17T07:42:30.356+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚWIĘTA OBYCZAJE I OBRZĘDY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>Zielone Świątki. Słowiańskie Święta . </title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEihyeX780wu2QPhWUwmU-MY7FAvtrQ6njJZMbzI55WzDyU3iQNkP-nhBCxAq9dnUuq5a94oN_dqun6y_Mxj-ulS-XgRwj7R0z5dYnzlmTibNwD9Be6G6tzr98bVt_B6g231BkcZnABajudN/s1600/zielone+swiatki+chodzenie+z+krolewna+obrzedy+slowianskie.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEihyeX780wu2QPhWUwmU-MY7FAvtrQ6njJZMbzI55WzDyU3iQNkP-nhBCxAq9dnUuq5a94oN_dqun6y_Mxj-ulS-XgRwj7R0z5dYnzlmTibNwD9Be6G6tzr98bVt_B6g231BkcZnABajudN/s1600/zielone+swiatki+chodzenie+z+krolewna+obrzedy+slowianskie.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Chodzenie z kustem inaczej Wodzeniem kusta (ukr. wodinia kusta). &amp;nbsp;Obrzęd, określany jako przedchrześcijański, &amp;nbsp;był znany na Polesiu, zwłaszcza na Pińszczyźnie. Etnomuzykolodzy zaliczają go do obrzędu kolędowania wiosennego mającego za zadanie odnowienie cyklu wegetacyjnego.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Obrzęd kultywowany w tzw. Zelene Swiato (Zesłanie Ducha Świętego, a w tradycji prawosławnej Święto Trójcy).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Kustem według tradycji zostawała młoda dziewczyna, jeszcze nie mężatka. Kobiety ubierały ją w ...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;liście klonu, niekiedy też brzozy i tataraku tak, by całkowicie ją zasłonić. Miała bowiem wyglądać jak zielony krzak (kust).Tak przystrojoną dziewczynę prowadzono przez wieś, odwiedzając kolejnych gospodarzy. Kobiety śpiewały pieśni, życząc udanych plonów i prosząc o niewielki datek dla kusta, by wróżba się spełniła. Gospodarze obdarowywali orszak &amp;nbsp;pieniędzmi, chlebem, solą, jajkami, wódką.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Na Podlasiu nadnarwiańskim (zwłaszcza okolice Tykocina) istniał podobny obrzęd – chodzenie z królewną, na Śląsku chodzenie z gaikiem, maikiem.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhR2bzo8zN4F2HOFiInFb5UEkWOiicGp9qPcA5YTkM0uTt3f0Nf5MoIpQTjeONikY9LjTkbeuZT-0R9NhlH-jO-v2AptTQV-zq1vdwRWKqtqHjTklsIvdZnf6KyAnAaie9Lys3H6rKeByuR/s1600/zielone+swiatki+chodzenie+z+krolewna.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhR2bzo8zN4F2HOFiInFb5UEkWOiicGp9qPcA5YTkM0uTt3f0Nf5MoIpQTjeONikY9LjTkbeuZT-0R9NhlH-jO-v2AptTQV-zq1vdwRWKqtqHjTklsIvdZnf6KyAnAaie9Lys3H6rKeByuR/s1600/zielone+swiatki+chodzenie+z+krolewna.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Chodzenie z &amp;nbsp;królewną&amp;nbsp; :Ubrana w długą, białą sukienkę, przystrojona w uplecione z kwiatów wieńce była prowadzona przez pozostałe dziewczyny wzdłuż granicy wioskowych pól, a następnie do wsi.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;Tam zachodziły kolejno do domów, śpiewając pieśni, za które otrzymywały datki w formie pożywienia, np. jajek, pierogów mięsa. Z zebranego poczęstunku organizowano w karczmie ucztę, na którą przychodzili także kawalerowie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Zielonymi Świątkami określa się Niedzielę Zesłania Ducha Św., zapewne dlatego, że w tym dniu już wszystko się na ziemi zieleni i&amp;nbsp;wróży wzrost&amp;nbsp;pogłowia w posiadaniu&amp;nbsp;jak i plynacym z tego dobrobytem.&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dawniej na tę okoliczność wszyscy maili czyli stroili swoje domy, kościoły gałązkami brzozy i liśćmi tataraku. Na ten dzień gospodynie piekły jak na Wielkanoc placki i babki, tyle że się ich nie święciło i było ich mniej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;Gaik-Maik czyli Gaik przystrojony.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&amp;nbsp;Poza Marzanną znano niegdyś zwyczaj chodzenia z &quot;gaikiem-maikiem&quot;, który z wiosną po wsiach obnosiły dziewczęta. Później często ten &quot;wiosenny&quot; zwyczaj łączono z Marzanną. Gdy utopiono symbol zimy, cały orszak wracał z gałęzią sosny lub świerku przybraną wstążkami, świecidełkami, papierowymi kwiatami. Tą gałąź zwaną &quot;gaik-maik&quot;nosiła dziewczyna ubrana jak królowa wiosna na biało, z wiankiem na głowie. Orszak, któremu towarzyszyła muzyka odwiedzał wszystkie chałupy we wsi, składał życzenia i śpiewał pieśń:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&quot;Do tego domu wstępujemy,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;zdrowia, szczęścia, winszujemy,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;zdrowia, szczęścia i wszystkiego&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&amp;nbsp;od samego, na ten nowy rok,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;co go nam pan Bóg dał.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Nasz gaik zielony, pięknie ustrojony!&quot;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;W innych obszarach Slowianszczyzny:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&amp;nbsp;Nowe latko (maik, gaik)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Wiosenny zwyczaj obchodzenia wsi z zielonym drzewkiem (maikiem, gaikiem, nowym latkiem) zachował się do dziś na niektórych obszarach Wielkopolski. Dzieci z zielonym wierzchołkiem sosny lub świerku, zwykle ozdobionym kolorowymi wstążkami, odwiedzają domy i śpiewają gospodarzom piosenki, za które dostają najczęściej jajka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Badacze wywodzą ten zwyczaj z przedchrześcijańskiego kultu drzewa i zauważają, że demonstracja tego kultu dawniej dawała początek każdemu cyklowi wegetacyjnemu. Wg Donata Niewiadomskiego współczesnym i ogólnopolskim wariantem gaika jest palma wielkanocna, która w tradycji chrześcijańskiej wyobraża drzewo życia (Niewiadomski 1995: 160-161). Zwyczaj chodzenia z gaikiem w ogólnopolskiej tradycji obejmuje okres od początku marca do dnia św. Jana Chrzciciela, natomiast w Wielkopolsce związany był przede wszystkim z okresem postu, często z białą niedzielą (czyli niedzielą Miłosierdzia Bożego kończącą oktawę Wielkanocy).&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;W południowo-zachodniej i południowej Wielkopolsce zwyczaj chodzenia z zieloną gałęzią zachował się do dziś, choć w niektórych wsiach już tylko szczątkowo. W południowo-zachodniej Wielkopolsce obrzęd nosi nazwę nowego latka, czyli nowego roku wegetacyjnego, natomiast w południowych krańcach tego regionu zwyczaj ten zwą gaikiem lub maikiem. Na tym terenie małe grupy dzieci i młodzieży obchodzą wieś z reguły w czwartą niedzielę postu. Na wierzchołku zielonej gałązki iglastego drzewa dzieci osadzają lalkę i w każdej zagrodzie śpiewają:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Nowe latko w sini,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Pani gospodyni,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Chcecie oglądać,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Musicie darować&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Koszyczek jaj&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Zielony gaj.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;W okolicach Krotoszyna dziewczęta chodziły z nowym latkiem głównie w Poniedziałek Wielkanocny. W kolejnych domach śpiewały wiosenną pieśń:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Gaiczek zielony pięknie przystrojony&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;Po wsi sobie chodzi, bo mu się tak godzi. (Zwyczaje…)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 12px;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: arial, verdana;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/6024978709178402710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/03/zielone-swiatki-sowianskie-swieta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/6024978709178402710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/6024978709178402710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/03/zielone-swiatki-sowianskie-swieta.html' title='Zielone Świątki. Słowiańskie Święta . '/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEihyeX780wu2QPhWUwmU-MY7FAvtrQ6njJZMbzI55WzDyU3iQNkP-nhBCxAq9dnUuq5a94oN_dqun6y_Mxj-ulS-XgRwj7R0z5dYnzlmTibNwD9Be6G6tzr98bVt_B6g231BkcZnABajudN/s72-c/zielone+swiatki+chodzenie+z+krolewna+obrzedy+slowianskie.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-5786276803498909941</id><published>2013-01-11T18:00:00.001+01:00</published><updated>2013-04-17T07:44:07.678+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="SZTUKA  I KULTURA SŁOWIAŃSKA"/><title type='text'>Kujawianie sprzed 7000 lat. Slavic in Europe from 7000years.</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h1 style=&quot;background-color: white; border: 0px; color: #333333; font: inherit; margin: 5px 0px; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;Dawni mieszkańcy Kujaw robili sery już ponad 7 tys. lat temu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/h1&gt;
&lt;span class=&quot;data&quot; style=&quot;background-color: white; border: 0px; color: #878787; display: block; font-family: tahoma; font-size: 12px; font: inherit; margin: 0px 0px 15px; padding: 0px; text-transform: uppercase; vertical-align: baseline;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgAldkgCg1ATkKshxyB7clKBMpVRZ84qeYcTPSbqHqXVJm0GkTRni_vToOL3MU5OKth0P0DFom4ysklUN7dZyZhRbtX1WWY2c8RoponpHoUTYn7Iv7zDXkGVqJsaAE5Fus83_7-BFEGarb5/s1600/slowianskie+sery+sprzed+7000lat.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgAldkgCg1ATkKshxyB7clKBMpVRZ84qeYcTPSbqHqXVJm0GkTRni_vToOL3MU5OKth0P0DFom4ysklUN7dZyZhRbtX1WWY2c8RoponpHoUTYn7Iv7zDXkGVqJsaAE5Fus83_7-BFEGarb5/s1600/slowianskie+sery+sprzed+7000lat.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;span class=&quot;data&quot; style=&quot;background-color: white; border: 0px; color: #878787; display: block; font-family: tahoma; font-size: 12px; font: inherit; margin: 0px 0px 15px; padding: 0px; text-transform: uppercase; vertical-align: baseline;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;skrot shr-bookmarks-content information-content&quot; style=&quot;background-color: white; border: 0px; color: #333333; font-size: 12px; font-weight: bold; font: inherit; line-height: 16px; margin: 0px 0px 15px; overflow: hidden; padding: 2px 0px 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Ślady produkcji serów sprzed ponad 7 tys. lat temu odkryto na naczyniach znalezionych na Kujawach. Publikacja na ten temat, autorstwa naukowców brytyjskich, amerykańskich i polskich, ukazała się w &quot;Nature&quot;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style=&quot;color: #333333; font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-style: inherit; font-variant: inherit; line-height: inherit;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Pradziejowi mieszkańcy Europy&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: #333333;&quot;&gt;Środkowej&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: #333333; font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-style: inherit; font-variant: inherit; line-height: inherit;&quot;&gt;&amp;nbsp;wytwarzali sery już ponad 7 tys. lat temu - twierdzą naukowcy z University of Bristol (Wielka Brytania), Princeton University (USA), Uniwersytetu Gdańskiego,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: #333333; font-family: inherit; font-size: xx-small; font-style: inherit; font-variant: inherit; line-height: inherit;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;border: 0px; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; line-height: inherit; margin: 0px; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: #333333; font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-style: inherit; font-variant: inherit; line-height: inherit;&quot;&gt;, Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi oraz Muzeum Archeologicznego w Poznaniu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class=&quot;tresc information-content szablon-2&quot; style=&quot;background-color: white; border: 0px; margin: 0px; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; line-height: inherit;&quot;&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Do takiego wniosku doprowadziły ich analizy fragmentów ...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;ceramicznych naczyń, znajdowanych od lat w osadach pierwszych rolników w naszej części Europy. &quot;Rolnicy ci reprezentowali społeczności tzw. kultury ceramiki wstęgowej rytej i wywodzili się z obszarów leżących na południe od Karpat. Co ciekawe, wsie tych najstarszych rolników odkrywane są na terenach pokrytych najbardziej urodzajnymi ziemiami. Jednym z takich regionów, zresztą najważniejszym na Niżu Polskim, są Kujawy. Pierwsi rolnicy osiedlali się tu od ok. 5 400 lat p.n.e.&quot; - powiedziała PAP jedna z autorek publikacji, prof. Marzena Szmyt z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Muzeum Archeologicznego w Poznaniu.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgj_G-0duFz8RmGSmKWCK2_JBnNtROtYGnmjV2BExjKhO3yQE6arOVDSKrSp80YCuGMkFZMkogI9xhrHasIQwHPE7GfNUyruLwTlzcy3FZHLdha5qj4BkF6DNNb2WHXRylT_LuNOquttQaZ/s1600/slowianskie+sery+sprzed+7000lat-.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgj_G-0duFz8RmGSmKWCK2_JBnNtROtYGnmjV2BExjKhO3yQE6arOVDSKrSp80YCuGMkFZMkogI9xhrHasIQwHPE7GfNUyruLwTlzcy3FZHLdha5qj4BkF6DNNb2WHXRylT_LuNOquttQaZ/s1600/slowianskie+sery+sprzed+7000lat-.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Wytwarzane przez nich naczynia, użyte w badaniu, pochodzą m.in. z Brześcia Kujawskiego, Miechowic, Smólska, Wolicy Nowej, Starego Nakonowa i Ludwinowa, i mają ok. 7 tys. lat. Swoją fachową nazwę (naczynia sitowate) zawdzięczają charakterystycznemu dziurkowaniu. W rzeczywistości do złudzenia przypominają współczesne cedzaki. To, że mogły służyć do odcedzania ściętego mleka, archeolodzy podejrzewali od dawna. Na potwierdzenie tej tezy brakowało im jednak mocnych dowodów.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Dostarczyły ich teraz badania chemiczne przeprowadzone w Organic Geochemistry Unit na uniwersytecie w Bristolu. &quot;Polegały one na poszukiwaniu w ściankach tych naczyń śladów po żywności, jaką w nich przetwarzano, np. tłuszczy&quot; - tłumaczy prof. Szmyt.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;W kujawskich naczyniach faktycznie znaleziono ślady świadczące o przetwarzaniu mleka. &quot;Ponieważ są to naczynia z dziurkami na całej powierzchni, mleko nie mogło być w nich przechowywane ani gotowane. Mogło natomiast być przetwarzane na sery, a raczej twarogi - taką metodą, jaką znamy z naszych domów. W końcu do dziś smakosze robią sobie sami twarożki z mleka wiejskiego, odcedzając je – po zakwaszeniu i lekkim podgrzaniu - na sicie. Ta technologia nie zmieniła się od szóstego tysiąclecia przed naszą erą!&quot; - podkreśla archeolog.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Jak zaznacza archeolog, ogromnym osiągnięciem badaczy jest jednoznaczne potwierdzenie, że metody przetwarzania mleka na sery stosowane były już przez najstarsze społeczności rolnicze w Europie środkowej. „Tym samym potwierdza się wysoki poziom ich umiejętności. Aktualnie zatem najstarsze takie świadectwa pochodzą z Kujaw, co nas szczególnie cieszy. Ale to dopiero pierwszy krok. W przyszłości zapewne okaże się, że podobne umiejętności znane były także pierwszym rolnikom w innych częściach Europy&quot; - podkreśla prof. Szmyt.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;Autorzy publikacji zwracają też uwagę, że umiejętność przetwarzania mleka, a zwłaszcza produkcji sera, była szalenie ważna w tych pradziejowych społecznościach - pozwalała przez dłuższy czas przechowywać przetwory z mleka tak, by się nie psuły, ułatwiała również ich ewentualny transport. Przede wszystkim było to korzystne dla ludzi, gdyż białka mleka przetworzonego ludzki organizm trawi i przyswaja o wiele łatwiej, niż mleka nieprzetworzonego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&quot;Warto dodać, że ślady produktów mlecznych odkryte zostały na naczyniach z północno-zachodniej Turcji oraz z Libii. Są one datowane na 8 i 7 tysięcy lat temu. Nie były to jednak sita, dlatego nie wiadomo, jakie produkty mleczne były w nich przechowywane lub gotowane&quot; - dodaje prof. Szmyt.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;PAP - Nauka w Polsce&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; color: #333333; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;border: 0px; font-family: inherit; font-size: inherit; font-style: inherit; font-variant: inherit; font-weight: inherit; line-height: inherit; padding: 0px; vertical-align: baseline;&quot;&gt;
&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://mojazadruga.blogspot.co.uk/2011/06/halpogrupa-r1a1a-jak-wygladalismy-na.html&quot;&gt;&lt;span style=&quot;color: #333333; font-family: inherit;&quot;&gt;Badania DNA&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: #333333;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;line-height: 15.981481552124023px;&quot;&gt;dowodzą&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;color: #333333;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;ciągłość&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&amp;nbsp;genetyczna&amp;nbsp;&lt;/span&gt;ludności&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;zamieszkujących&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Europe&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Środka&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/5786276803498909941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/01/kujawianie-sprzed-700o-lat.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/5786276803498909941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/5786276803498909941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/01/kujawianie-sprzed-700o-lat.html' title='Kujawianie sprzed 7000 lat. Slavic in Europe from 7000years.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgAldkgCg1ATkKshxyB7clKBMpVRZ84qeYcTPSbqHqXVJm0GkTRni_vToOL3MU5OKth0P0DFom4ysklUN7dZyZhRbtX1WWY2c8RoponpHoUTYn7Iv7zDXkGVqJsaAE5Fus83_7-BFEGarb5/s72-c/slowianskie+sery+sprzed+7000lat.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7046885628728720348.post-2449251802824871782</id><published>2013-01-11T15:48:00.000+01:00</published><updated>2013-04-17T07:45:34.041+02:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="ŚWIĘTA OBYCZAJE I OBRZĘDY SŁOWIAŃSKIE"/><title type='text'>POTRAWY SLOWIANSKIE ŚWIĘTA  KRESU czyli Bożego Narodzenia</title><content type='html'>&lt;div dir=&quot;ltr&quot; style=&quot;text-align: left;&quot; trbidi=&quot;on&quot;&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhrqaSpx1SfPfH1Gf8MQkwOpLwMfRzRP49COFLOiPHd5c44rwDYl3evI9sv3wV9-we4wFFboB9EAg9zDX0ubqpr9oUpevmneZaRRvWMnvQ1PBJo27ub9dN-6FEO5mm-j8nMPZzsomfZ4HM_/s1600/grzyby+symbol+swieta+kresu+przesilenia.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhrqaSpx1SfPfH1Gf8MQkwOpLwMfRzRP49COFLOiPHd5c44rwDYl3evI9sv3wV9-we4wFFboB9EAg9zDX0ubqpr9oUpevmneZaRRvWMnvQ1PBJo27ub9dN-6FEO5mm-j8nMPZzsomfZ4HM_/s1600/grzyby+symbol+swieta+kresu+przesilenia.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
Etnolog z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach dr Grzegorz Odoj wyjaśnił, że niektórym potrawom przypisano właściwości służące osiąganiu łączności między światem doczesnym a zaświatami. Wiąże się to z przekonaniem, zgodnie z którym w Wigilię obejścia i domostwa ludzi są licznie nawiedzane przez duchy przodków.&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
- W niektórych domach, gdy przystępowano do wigilijnej wieczerzy, czyniono nad miejscami do siedzenia ruchy dłońmi naśladujące wymiatanie, dmuchano czy stukano w stół, aby nie przysiąść przebywających tam duchów – powiedział PAP etnolog.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Także w kultywowanym do dziś zwyczaju pozostawiania na wigilijnym stole pustego nakrycia dla zbłąkanego wędrowca, etnologowie dopatrują się reliktu starosłowiańskich obiat – posiłków obrzędowych, podczas których pozostawiano nietkniętą część jedzenia dla duchów przodków.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgu2AIKfvuphD3y_nST_YQxMxQMBZ7ctfJMJx7iTARx8qVYSnM5wQkZZ1pD9I1Ws9xB-hXAedeNXLUeWe5mkyOfoiYfymJwrbYRI-72Gzz2Jcib7VtSWHOLN5Xvp-OaSPJm19R0rD4Ih55O/s1600/mak+symbol+swieta+kresu+przesilenia.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEgu2AIKfvuphD3y_nST_YQxMxQMBZ7ctfJMJx7iTARx8qVYSnM5wQkZZ1pD9I1Ws9xB-hXAedeNXLUeWe5mkyOfoiYfymJwrbYRI-72Gzz2Jcib7VtSWHOLN5Xvp-OaSPJm19R0rD4Ih55O/s1600/mak+symbol+swieta+kresu+przesilenia.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Na Śląsku zwyczaj ten jest zresztą sprzeczny z inną tradycją, nakazującą aby pod żadnym pozorem nie wstawać od wigilijnego stołu w trakcie wieczerzy – nawet, gdy ktoś puka. W ten sposób nie ma praktycznie szans, by potencjalny wędrowiec mógł zająć puste miejsce przy stole. Odejście od stołu w trakcie posiłku ma zwiastować śmierć w rodzinie w kolejnym roku.&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;
&lt;a href=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjDUNWFLD_X5srDbSyhsw9ph5wiL1kxe2PHWhFP9qVNjacFxNUkpkvHQBw0jw13xDrcWFiYF06y61oTb0gDbwoDJUlWQEuQ4BKku4aX0sSX-5qXVP0NJaFyFjwAmFzP8FjC8j6ilOgITInp/s1600/grzyby+swieta+kresu+przesilenia.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; src=&quot;https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjDUNWFLD_X5srDbSyhsw9ph5wiL1kxe2PHWhFP9qVNjacFxNUkpkvHQBw0jw13xDrcWFiYF06y61oTb0gDbwoDJUlWQEuQ4BKku4aX0sSX-5qXVP0NJaFyFjwAmFzP8FjC8j6ilOgITInp/s1600/grzyby+swieta+kresu+przesilenia.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Symboliczne znaczenie ma także mak, który już w kulturze starosłowiańskiej uchodził za produkt niezwykły – znano jego usypiające, wręcz halucynogenne właściwości. Był wykorzystywany do sporządzania silnych wywarów właśnie w czasie obrzędów związanych z kultem przodków.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
- Taki silny wywar miał charakter mediacyjny – lekkie oszołomienie, senność, miały pośredniczyć między rzeczywistością doczesną a zaświatami; łączyć z tymi, którzy odeszli – wyjaśnił dr Odoj, przywołując dawne przekonanie, że „sen jest bratem śmierci”.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Również grzyby w kulturze tradycyjnej – ludowej – uchodziły za rośliny niezwykłe, pochodzące z niezwykłej i nieokiełznanej do końca przestrzeni, za jaką uważano las. – Grzyby były jakby odniesieniem do zaświatów – do odległej, nieoswojonej, obcej przestrzeni – wskazał etnolog.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Za niezwykłe uchodziły również wytwarzające miód pszczoły. Wierzono, że także te pracowite owady wchodziły w kontakt z zaświatami, co tłumaczy obecność miodu w świątecznych potrawach. Siłę magiczną – jak mówi dr Odoj – ma jakość i rodzaj potraw: mak, miód, groch, kasza to symbole płodności i urodzaju (mak symbolizuje również „tamten” świat, w którym przebywają dusze naszych przodków); grzyby zapewniają domownikom pieniądze, a orzechy siłę fizyczną i zdrowe zęby; z kolei zjedzenie jabłka sprawi, że nie będzie nas bolało gardło.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Swoje znaczenie ma też podawane w wielu regionach wigilijne ciasto – słodki kołacz. Według dr. Odoja kołacze to dawne określenie ciasta obrzędowego; nazwa pochodzi od koła, co wskazuje na bezpośredni związek z kultem solarnym. – Koło to odniesienie do kultu solarnego, było symbolem szczęścia, powodzenia – stąd kołacz – tłumaczył naukowiec.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
W niektórych regionach Polski w wigilijny wieczór kobiety karmiły kury zbożem, wrzucanym w obręcz beczki. Miało to symboliczny wymiar – chodziło o to, by kury nie rozchodziły się i nie niosły jaj u sąsiadów, ale także o to, by w kolejnym roku rodzina tworzyła wspólnotę i nie straciła żadnego z członków.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Także tradycja wkładania siana pod obrus podczas wigilijnej wieczerzy sięga czasów starosłowiańskich. Warto zaznaczyć, iż niegdyś kładziono je nie tylko pod obrusem (czasem zamiast obrusa używano płachtę siewną – rekwizyt związany z magią płodności), ale także pod stołem. Miało to zapewnić domownikom pomyślność w nadchodzącym roku. Niektórzy badacze uważają, że może to być pamiątka starosłowiańskich obiat, spożywanych na kurhanach, miejscach pochówku, często na zwiędłych trawach. Zostawiano tam pożywienie dla zmarłych.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
- Być może siano pod wigilijnym obrusem to dalekie echo tego zjawiska. Natomiast w interpretacji chrześcijańskiej siano przypominając okoliczności narodzenia Jezusa symbolizuje ubóstwo betlejemskiej stajenki – uważa dr Odoj.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
- Obrzędowość bożonarodzeniowa to dialog tradycji chrześcijańskiej z archaicznymi kultami agrarnymi. Chrześcijaństwo wyraża innymi słowami to, do czego ludzie byli przyzwyczajeni wcześniej – uważa etnolog z Uniwersytetu Wrocławskiego dr Grzegorz Dąbrowski.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Zdaniem naukowca najistotniejszym elementem świadczącym o pradawnych korzeniach obrzędów bożonarodzeniowych, a w szczególności tych towarzyszących wieczerzy wigilijnej, jest spożywane wówczas pożywienie. – To przede wszystkim kasze, dania mączne, mak i grzyby. Wiążą się one z uprawianiem rolnictwa, to zaś łączy się z pewną filozofią postrzegania świata i bycia w nim człowieka. To myślenie jest oparte na obserwacji cyklu wegetacji przyrody. Człowiek rzuca ziarno do ziemi i daje ono nowe życie, to skutkuje myśleniem, że również on umierając nie umiera do końca, ale że w jakiś sposób się odradza – tłumaczył w rozmowie z PAP dr Grzegorz Dąbrowski.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Etnolog wiążąc obrzędowość bożonarodzeniową z kultami agrarnymi zwraca również uwagę na cykliczny charakter świąt. – Historia płynie, a święta co roku rytualnie powtarzają się w tym samym czasie. W kulturze ludowej Słowian święta Bożego Narodzenia były też zwane Świętami Godowymi. Rolnicy w tym okresie musieli zadbać o czas początku, dokonać sakralizacji tego, co zapewni im ciągłość życia. Zarówno w sensie dosłownym, czyli zapewnienie pożywienia, jak i mentalnym, poprzez pamięć o przodkach, którą należałoby traktować wręcz jako warunek trwania życia, w szczególności rodziny czy rodu – mówił naukowiec.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Według metafory, która pojawia się w teorii antropologii kultury, zasiane w ziemi ziarno symbolizuje chaos, jego wzrost zaś to już sytuacja uporządkowana. – Tak też jest ze świętami Bożego Narodzenia. Oto z chaosu wyłania się nowy, obdarzony nadzieją świat. Tu symbolika jest oczywista, z narodzinami dziecka zawsze wiąże się nadzieja. Rodzi się Bóg i na nowo rodzi się świat – przekonywał naukowiec.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Do kultów agrarnych nawiązuje również choinka – symbol ciągłości życia, która w polskiej obrzędowości bożonarodzeniowej jest stosunkowo młodym elementem, bo zaczerpniętym ponad 200 lat temu z tradycji germańskiej. – Wcześniej zamiast choinki w kulturze ludowej Słowian pojawiał się snop zboża zebranego na początku lub na zakończenie żniw. Był on stawiany podobnie, jak dziś choinka, w miejscu szczególnym w izbie, zwanym też świętym kątem, gdzie wisiały święte obrazy lub krzyż, ale i inne symbole niekoniecznie odnoszące się w bezpośredni sposób do chrześcijaństwa, tj. różnego rodzaju pająki ze słomy czy przystrojone suszonymi jabłkami gałązki jodłowe – mówił etnolog.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Snop, zwany też dziadem, symbolizował przodków. – Był to również dobry przykład dialogu tradycji chrześcijańskiej z dawniejszymi obrzędami, ponieważ ziarna z tego snopa był święcone w kościele – zaznaczył Dąbrowski.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Na okres świąt można również spojrzeć jako na czas „odwrócony”, niecodzienny. Zawieszeniu wówczas podlega codzienny cykl obowiązków, ludzie przestają pracować, przestaje obowiązywać hierarchia społeczna. – Powstaje wówczas wspólnota, czyli coś, co jest przeciwieństwem struktury społecznej. Teoretycznie wówczas wszyscy jesteśmy równi, w własnych domowych mikrokosmosach najczęściej związani tylko więzami pokrewieństwa. Naszym zadaniem jest jedynie dzielenie się, co najlepiej obrazuje wieczerza wigilijna – zauważył Dąbrowski.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Istotnym symbolem w czasie funkcjonowania wspólnoty jest stół. – Stół podkreśla aspekt wspólnoty, która wychodzi również poza rodzinę, co symbolizuje zostawianie wolnego nakrycia dla przypadkowego gościa – mówił naukowiec. Innym charakterystycznym symbolem świąt Bożego Narodzenia jest wspólne kolędowanie. – Śpiew jest modlitwą i podkreśla wspólnotę. Jest również opozycją do mowy, którą posługujemy się na co dzień, śpiewamy tylko od święta. Z kolędowanie wiąże się również wzajemne odwiedzanie się. Do dziś, szczególnie w południowej części Polski, żywa jest tradycja kolędników, którzy chodzą od domu do domu – przypomniał etnolog.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Naukowiec wskazuje również na symbolikę bożonarodzeniowego opłatka, który w Polsce jest obecny od późnego średniowiecza. Jego obecność przy wigilijnym stole podkreśla motyw dzielenia się pokarmem. -Można się tu również dopatrywać innych znaczeń, na przykład duchowej komunii, jedności, także czystości. W pewnym sensie opłatek to rodzaj takiego „świętego”, wolnego od zgnilizny i rozkładu chleba. Bo chleb na ogół powstaje na zakwasie. Zaś opłatki piecze się na bazie ciasta z wody i mąki. Jest to ciasto przaśne – zaznaczył Dąbrowski.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Z wieczerzą wigilijną związana jest także magia liczb. Zgodnie z dawną tradycją liczba potraw musiała być nieparzysta (11, 9 albo 7), co miało zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku. Z czasem jednak utrwaliło się przekonanie, iż powodzenie zapewni podanie dwunastu dań – liczba 12 zwykle kojarzona jest z miesiącami w roku czy uczniami Jezusa.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
- Zwyczajowo należy każdą potrawę przynajmniej spróbować, co sprawi, że nie doświadczy się głodu. Kto zrezygnuje choć z jednego dania, pozbawi się w nadchodzącym roku jednej przyjemności. Niektórzy twierdzą, że gwarantem dobrobytu jest jak największa liczba dań na wigilijnym stole, niezależnie czy jest to liczba parzysta bądź nieparzysta – podsumował etnolog.&lt;/div&gt;
&lt;div style=&quot;background-color: white; color: #333333; font-family: &#39;Lucida Grande&#39;, Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; margin-bottom: 1.25em; padding: 0px;&quot;&gt;
Materiał powstał z połączenia dwóch depesz opublikowanych w serwisie&amp;nbsp;&lt;a href=&quot;http://www.naukawpolsce.pap.pl/&quot; style=&quot;color: #8c1600; text-decoration: initial;&quot;&gt;Nauka w Polsce&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;
&lt;/div&gt;
</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mojazadruga.blogspot.com/feeds/2449251802824871782/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/01/potrawy-swieta-kresu-czyli-bozego.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/2449251802824871782'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7046885628728720348/posts/default/2449251802824871782'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mojazadruga.blogspot.com/2013/01/potrawy-swieta-kresu-czyli-bozego.html' title='POTRAWY SLOWIANSKIE ŚWIĘTA  KRESU czyli Bożego Narodzenia'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhrqaSpx1SfPfH1Gf8MQkwOpLwMfRzRP49COFLOiPHd5c44rwDYl3evI9sv3wV9-we4wFFboB9EAg9zDX0ubqpr9oUpevmneZaRRvWMnvQ1PBJo27ub9dN-6FEO5mm-j8nMPZzsomfZ4HM_/s72-c/grzyby+symbol+swieta+kresu+przesilenia.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>2</thr:total></entry></feed>