<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;C0IBR3syeCp7ImA9WhRQE0k.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763</id><updated>2011-12-08T11:52:36.590+01:00</updated><category term="szczęście" /><category term="sukces" /><category term="nawyki" /><category term="audiobooki" /><category term="wycena" /><category term="motywacja" /><category term="strategie inwestycyjne" /><category term="rozwój osobisty" /><category term="psychologia" /><category term="gospodarka" /><category term="giełda" /><category term="inwestycje" /><category term="analiza techniczna" /><category term="blog" /><category term="czasopisma" /><category term="wiedza" /><category term="budżet domowy" /><category term="wykresy" /><category term="energia" /><category term="podróże" /><category term="edukacja" /><category term="nieruchomości" /><category term="analizy rynkowe" /><category term="oszczędzanie" /><category term="nauka" /><category term="korporacje" /><category term="finanse osobiste" /><category term="rodzina" /><category term="zdrowie" /><category term="prezentacje" /><category term="książki" /><category term="biznes" /><category term="szkolenia" /><category term="podatki" /><category term="relacje" /><category term="narzędzia" /><title>Nauka przez całe życie</title><subtitle type="html">rozwój osobisty . finanse . nieskończone możliwości</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>54</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/NaukaPrzezCaeycie" /><feedburner:info uri="naukaprzezcaeycie" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;C0ACRn4zfSp7ImA9WhRQEkg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-2027799996118833403</id><published>2011-12-06T22:14:00.009+01:00</published><updated>2011-12-07T10:56:07.085+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-07T10:56:07.085+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sukces" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="szczęście" /><title>Sukces to nie to samoco szczęście</title><content type="html">&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zcX8M1wEgVs/Tt6iUndhgKI/AAAAAAAAAvk/FRI33agFm88/s1600/sukces.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-zcX8M1wEgVs/Tt6iUndhgKI/AAAAAAAAAvk/FRI33agFm88/s1600/sukces.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;"Podczas gdy sukces oznacza, że masz rzeczy, których pragniesz, szczęście oznacza, że potrafisz się cieszyć z rzeczy, które masz." &lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Bodo Shafer&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy dobrze odczytałeś słowa Bodo Shafera w kontekście używanych obecnie pojęć "&lt;b&gt;sukces&lt;/b&gt;" i "&lt;b&gt;szczęście&lt;/b&gt;"? Dla wielu osób te dwa terminy stosowane są zamiennie i utożsamiają oni osiąganie sukcesu ze szczęściem, podczas gdy terminy te oznaczają co innego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Sukces to osiąganie zamierzonego celu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Kiedy go już osiągniesz i potrafisz się nim cieszyć, możesz nazywać się szczęśliwym. Sukces potrafi osiągnąć wiele osób, bo jest on już niemalże opisaną dyscypliną naukową. Ze szczęściem jest gorzej, bo jak cieszyć się tym co się ma? Tego nie uczą w szkołach. Zwykle potrafią to ludzie nie koniecznie bogaci finansowo, ale raczej duchowo.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Sukces nie gwarantuje szczęścia. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Weźmy chociażby &lt;b&gt;finanse&lt;/b&gt;, z którymi sukces jest często kojarzony. Samo dojście do fortuny jest sukcesem, natomiast ilu znasz ludzi, którzy pomimo bogactwa nie są szczęśliwi? Nie umieją się dzielić z innymi swoim bogactwem, często sami też nie potrafią się cieszyć z tego co mają, a osiąganie sukcesu staje się celem samym w sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W zasadzie temat ten odnosi się to do wszystkich dziedzin życia. Osiąganie postawionych sobie celów jest niczym, jeśli nie prowadzi do celu nadrzędnego czyli cieszenia się z tych osiągniętych celów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Zobacz także:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://pmomora.blogspot.com/2007/07/wytrwao-podstawa-kadego-sukcesu.html"&gt;Wytrwałość - podstawa każdego sukcesu!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://pmomora.blogspot.com/2008/07/biznes-czy-rodzina-czy-musz-wybiera.html"&gt;Biznes czy rodzina - czy muszę wybierać? &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://pmomora.blogspot.com/2008/07/narzekanie-i-obwinianie-nie-prowadzi-do.html"&gt;Narzekanie i obwinianie nie prowadzi do sukcesu&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-2027799996118833403?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GBfm05ltOcM6PWT9pNOA2rqwtzo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GBfm05ltOcM6PWT9pNOA2rqwtzo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GBfm05ltOcM6PWT9pNOA2rqwtzo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/GBfm05ltOcM6PWT9pNOA2rqwtzo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/T0SSfZV_9mA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/2027799996118833403/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2011/12/jak-osiagnac-sukces-jak-szczescie.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/2027799996118833403?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/2027799996118833403?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/T0SSfZV_9mA/jak-osiagnac-sukces-jak-szczescie.html" title="Sukces to nie to samo&lt;br /&gt;co szczęście" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-zcX8M1wEgVs/Tt6iUndhgKI/AAAAAAAAAvk/FRI33agFm88/s72-c/sukces.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2011/12/jak-osiagnac-sukces-jak-szczescie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUcGQXc_fSp7ImA9WhRREEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-2871329145316351761</id><published>2011-11-22T22:33:00.061+01:00</published><updated>2011-11-23T22:17:00.945+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-23T22:17:00.945+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="audiobooki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nauka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książki" /><title>Audiobooki - efektywna nauka i wykorzystanie czasu</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-u7rBuNiC_f0/Ts1fm9G2-oI/AAAAAAAAAvc/odcBq83l8DI/s1600/audiobooki.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-u7rBuNiC_f0/Ts1fm9G2-oI/AAAAAAAAAvc/odcBq83l8DI/s1600/audiobooki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Cz zastanawiałeś się kiedyś ile czasu marnujemy jadąc do pracy samochodem lub czekając w kolejkach do lekarza czy fryzjera? Ten wpis chciałbym poświęcić &lt;b&gt;audiobookom&lt;/b&gt;. Jeśli jeszcze nie korzystasz z nich, to najwyższa pora aby zacząć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Czy korzystamy z audiobooków? &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Rynek &lt;b&gt;audiobooków&lt;/b&gt; w Polsce wciąż się rozwija, daleko mu jeszcze do tego z Ameryki, ale przynajmniej wydawcy tradycyjnych książek i poradników zaczynają rozumieć, że jest tutaj duży potencjał odbiorców, bo jak wynika raportu (dane za 2009r.) pt. &lt;a href="http://dl.dropbox.com/u/556974/Raporty%20i%20Analizy/raport-audio.pdf"&gt;Nabywcy Audiobooków&lt;/a&gt; prawie 30% osób nigdy nie korzystała z audiobooka. Myślę, że te dane nie wiele się zmieniły do dnia dzisiejszego, chociaż danych dokładnych nie mam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najczęściej możemy się spotkać z nagraniami audio książek, materiałów do nauczania języków, poradników i szkoleń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Gdzie szukać audiobooków?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Praktycznie wszystkie portale sprzedające książki mają zakładki dedykowane dla &lt;b&gt;audiobooków&lt;/b&gt;, zwykle są one dostępne w formacje .mp3 lub na płycie CD. Oprócz tego funkcjonują portale, które są dedykowane tylko dla nagrań audio, takie jak: &lt;a href="http://audiobook.pl/"&gt;AudioBook.pl&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://audioteka.pl/"&gt;Audioteka.pl&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://dosluchania.pl/"&gt;DoSluchania.pl&lt;/a&gt;., &lt;a href="http://nexto.pl/"&gt;Nexto.pl&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://virtualo.pl/audiobook/"&gt;Virtualo&lt;/a&gt;. Dla tych, których nie przeraża język angielski, na pewno godny polecenia jest serwis &lt;a href="http://amazon.com/"&gt;amazon.com&lt;/a&gt;. W Polsce audiobooki można kupić już za 20-30zł, czyli taniej niż tradycyjne książki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Dlaczego audiobooki zamiast książek? &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;Są tańsze niż tradycyjne książki, szczególnie teraz, gdy wydawnictwa traktują je jako nowy obszar inwestycji, oferując przy tym niskie ceny.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Korzystanie z nagrania jest praktycznie możliwe wszędzie np. podczas ćwiczeń na siłowni, biegania, jazdy samochodem czy w kolejce do lekarza.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&amp;nbsp;Słuchając możesz wykonywać inne czynności, np. prowadzić samochód. To właśnie w tym "międzyczasie" najwięcej jest korzyści ze słuchania audiobooków.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Słuchanie to w przypadku nauki języka, osłuchanie się z wymową i akcentem.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Lektorzy nagrań prezentując treść intonują i akcentują ważne rzeczy, co wpływa na lepsze zapamiętanie i utrwalenie wiedzy.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Audiobooki są często dołączane do tradycyjnych książek, przez co utrwalają wiedzę, a nie często uzupełniają ją.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;Jeśli znasz jakiś ciekawy serwis dot. audiobooków, podziel się w komentarzach. W końcu chodzi o to aby się nieustannie rozwijać.&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-2871329145316351761?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/m48OxwJ0q3E1pdv1X03NY0jkBWk/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/m48OxwJ0q3E1pdv1X03NY0jkBWk/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/m48OxwJ0q3E1pdv1X03NY0jkBWk/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/m48OxwJ0q3E1pdv1X03NY0jkBWk/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/xtNqPqWJ9cI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/2871329145316351761/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2011/11/audiobooki-efektywna-nauka-i.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/2871329145316351761?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/2871329145316351761?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/xtNqPqWJ9cI/audiobooki-efektywna-nauka-i.html" title="Audiobooki - efektywna nauka i wykorzystanie czasu" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-u7rBuNiC_f0/Ts1fm9G2-oI/AAAAAAAAAvc/odcBq83l8DI/s72-c/audiobooki.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2011/11/audiobooki-efektywna-nauka-i.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEYFR344eip7ImA9WhRSGU0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-5599882529224571183</id><published>2011-11-02T22:19:00.016+01:00</published><updated>2011-11-21T21:08:36.032+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-21T21:08:36.032+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="finanse osobiste" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="budżet domowy" /><title>Jak kontrolować własne finanse? -  pomoże nowy Kontomierz.pl</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://kontomierz.pl/rec/44333faaa12076e3c85ba65c66be237061bfa1f1" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-npaI9hY6VFU/TrcKmjKjwoI/AAAAAAAAAu4/IXikAg0Lf2w/s1600/kontomierz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Długo czekałem na narzędzie takie jak &lt;a href="https://kontomierz.pl/rec/44333faaa12076e3c85ba65c66be237061bfa1f1"&gt;Kontomierz.pl&lt;/a&gt;. Od chwili kiedy pierwszy raz zalogowałem się do serwisu i założyłem konto, polubiłem ten serwis i używam go do dzisiaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Dlaczego miałbyś skorzystać z kontomierza? &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;ul&gt;&lt;li&gt;W szybki sposób możesz &lt;b&gt;sprawdzić&lt;/b&gt; &lt;b&gt;stan swojego majątku&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Szybko i łatwo&lt;b&gt; policzysz swoje finanse i kontrolujesz budżet domowy&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;Łatwo zintegrujesz konta bankowe i &lt;b&gt;odczytasz stan swoich oszczędności i zobowiązań&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;b&gt;Sprawdzisz rentowność swoich inwestycji w fundusze i akcje&lt;/b&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;Trzeba przyznać, że serwis jest pomocny w wielu obszarach finansów i z pewnością znajdziesz coś w nim dla siebie. Mi początkowo przypadła do gustu integracja wszystkich danych odnośnie posiadanego majątku i zobowiązań, co w prosty sposób pozwoliło mi oszacować moje "bogactwo".&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy pierwszym logowaniu będziesz zmuszony podać trochę informacji odnośnie kont i majątku, natomiast przy każdym kolejnym już tylko korzystasz z gotowych analiz. &amp;nbsp; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po kilku tygodniach korzystania przekonałem się do bezpieczeństwa serwisu i wygody, jaką oferuje. Jeśli szukasz narzędzia, które szybko policzy, &lt;b&gt;o ile wzrosły fundusze lub akcje&lt;/b&gt;, które kupiłeś, to użyj Kontomierza. Zestawienie zwrotów z inwestycji w akcje i fundusze jest w prosty sposób policzone i zobrazowane na wykresach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontomierz umożliwia również oznaczanie stałych wydatków na koncie i modelowania &lt;b&gt;zestawień kosztów w budżecie&lt;/b&gt;, przez co w łatwy sposób policzymy ile wydajemy miesięcznie na benzynę czy artykuły spożywcze. Warunkiem jest korzystanie z karty płatniczej przy dokonywaniu zakupów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawy jestem Waszych opinii na temat serwisu, do czego przede wszystkim używacie  Kontomierza. Jak do tej pory jest to aplikacja, której mocno kibicuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Zobacz także:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-family: inherit; font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://pmomora.blogspot.com/2008/12/budet-domowy-narzdzia-online-do.html"&gt;Budżet domowy - narzędzia online do zarządzania finansami osobistymi&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-5599882529224571183?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9TpiQrMdB4aSWGcf8byO4n_p6XE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9TpiQrMdB4aSWGcf8byO4n_p6XE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9TpiQrMdB4aSWGcf8byO4n_p6XE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9TpiQrMdB4aSWGcf8byO4n_p6XE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/KghbAWo020A" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/5599882529224571183/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2011/11/jak-kontrolowac-wasne-finanse-jest-nowy.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/5599882529224571183?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/5599882529224571183?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/KghbAWo020A/jak-kontrolowac-wasne-finanse-jest-nowy.html" title="Jak kontrolować własne finanse? -  pomoże nowy Kontomierz.pl" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-npaI9hY6VFU/TrcKmjKjwoI/AAAAAAAAAu4/IXikAg0Lf2w/s72-c/kontomierz.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2011/11/jak-kontrolowac-wasne-finanse-jest-nowy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0YMRXoyeyp7ImA9WhRTFk8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-901192812507551501</id><published>2010-08-26T23:22:00.005+02:00</published><updated>2011-11-07T01:19:44.493+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-07T01:19:44.493+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="motywacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nawyki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="edukacja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książki" /><title>Kształtowanie nawyków wg zenhabits.net</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://zenhabits.net/" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-FWdCGbYgkR0/TrcjapsvKaI/AAAAAAAAAvA/kH9b8_V-1k8/s1600/zenhabits.gif" /&gt;&lt;span id="goog_1602592374"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span id="goog_1602592375"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;Tym razem chciałbym zwrócić uwagę na interesujący blog, który od kilku tygodni pochłania moją uwagę. Chodzi o artykuły Leo Babauty na &lt;a href="http://zenhabits.net/"&gt;zenhabits.net&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;
To co mi się osobiście podoba w filozofii autora to minimalizm, rozumiany nie jako próba uniknięcia trudu w kształtowaniu charakteru, ale sztuka wybierania dla siebie takich rozwiązań rozwoju, które nie zakłócają doświadczania życia. Wszyscy szukamy łatwych i sprawdzonych rozwiązań.&lt;br /&gt;
Jednocześnie wiele systemów efektywności bazuje na rewolucjonizowaniu naszego życia, trzymaniu się dyscypliny w ciężko przyswojonych nawykach. To jednak często prowadzi do zniechęcenia i demotywacji w działaniu. A tymczasem rozwiązaniem może być znalezienie odpowiedniego dla siebie "punktu dostępu", tzn. znalezienie dobrych stron, dla których mielibyśmy pokochać jakiś nawyk. Jeżeli nie dostrzegamy w nawykach nic oprócz przykrego obowiązku, to prędzej czy później poddamy się i zaniechamy ich.&lt;br /&gt;
Ciężko nie zgodzić się z autorem, kiedy odnosi się on z dystansem do systemów rozwoju osobistego, kształtowania nawyków, które książkowo może są i dobre, jednak czynią z człowieka maszynę.Tym blog Babauty odróźnia się właśnie od innych. Emanuje prostotą formy i treści.&lt;br /&gt;
Autor podaje konkretne rozwiązania do zastosowania w obszarach: znajdowania motywacji, organizacji czasu i pracy, zarządzania finansami osobistymi. Co ważne dowodem i poparciem na to, że udaje mu się samemu to wszystko pogodzić w życiu i wie o czym pisze, jest fakt, że ma szczęśliwą żonę i sześcioro dzieci i pracę, którą lubi, a wewnętrznie czuje się spełnionym człowiekiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego co wiem, książki autora nie są jeszcze dostępne w polskim przekładzie i można zamówić je z serwisu amazon.com.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tytuły, które ukazały się do tej pory to:&lt;br /&gt;
The Power Of Less: The Fine Art Of Limiting Yourself To The Essential&lt;br /&gt;
i wersje ebookowe:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
1. Zen To Done.&lt;br /&gt;
2. The Simple Guide to a Minimalist Life.&lt;br /&gt;
3. The Zen Habits Handbook for Life.&lt;br /&gt;
4. Essential Motivation Handbook.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więcej oczywiście na stronie samego autora &lt;a href="http://zenhabits.com/"&gt;zenhabits.com&lt;/a&gt;, skąd znajdziecie wiele przekierowań do artykułów autora i nie tylko.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-901192812507551501?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zigmHs5X51NWc2Ic-r5dEhYQ6hQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zigmHs5X51NWc2Ic-r5dEhYQ6hQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zigmHs5X51NWc2Ic-r5dEhYQ6hQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zigmHs5X51NWc2Ic-r5dEhYQ6hQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/rXB2NHJqCRI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/901192812507551501/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2010/08/ksztatowanie-nawykow-wg-zenhabitsnet.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/901192812507551501?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/901192812507551501?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/rXB2NHJqCRI/ksztatowanie-nawykow-wg-zenhabitsnet.html" title="Kształtowanie nawyków wg zenhabits.net" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-FWdCGbYgkR0/TrcjapsvKaI/AAAAAAAAAvA/kH9b8_V-1k8/s72-c/zenhabits.gif" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2010/08/ksztatowanie-nawykow-wg-zenhabitsnet.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUMNRnYycCp7ImA9Wx5RGEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-7416127857429617553</id><published>2010-08-13T23:12:00.001+02:00</published><updated>2010-08-26T23:18:17.898+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-08-26T23:18:17.898+02:00</app:edited><title>domirynek.pl - znowu działa</title><content type="html">Kiedyś pisałem o serwisie, dzięki któremu można dokonać wyceny mieszkania lub działki. Serwis dostarcza interesujących analiz rynku nieruchomości.Ponieważ przez jakiś czas serwis nie działał, więc warto odnotować fakt, że jest już znowu dostępny.&lt;br /&gt;Więcej na ten temat przeczytasz tutaj: &lt;a href="http://pmomora.blogspot.com/2008/12/jak-wyceni-za-darmo-warto-mieszkania.html"&gt;Jak wycenić bezpłatnie wartość mieszkania i sprawdzić średnie ceny nieruchomości&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-7416127857429617553?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3Icy4kojthomHlxLYP7stwDl5D0/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3Icy4kojthomHlxLYP7stwDl5D0/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3Icy4kojthomHlxLYP7stwDl5D0/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3Icy4kojthomHlxLYP7stwDl5D0/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/qV_6UPfPPwI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/7416127857429617553/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2010/08/domirynekpl-znowu-dziaa.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/7416127857429617553?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/7416127857429617553?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/qV_6UPfPPwI/domirynekpl-znowu-dziaa.html" title="domirynek.pl - znowu działa" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2010/08/domirynekpl-znowu-dziaa.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkIARno6fCp7ImA9WhdaFEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-9160827921115115740</id><published>2009-11-24T18:00:00.005+01:00</published><updated>2011-10-24T12:02:27.414+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-24T12:02:27.414+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wycena" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="inwestycje" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nieruchomości" /><title>Wycena nieruchomości online - odpłatnie</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/Swxtu3llceI/AAAAAAAAAi4/zE9iawk8giA/s1600/snajp.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 115px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/Swxtu3llceI/AAAAAAAAAi4/zE9iawk8giA/s400/snajp.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5407817904528126434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakiś czas temu we wpisie pt. "&lt;a href="http://pmomora.blogspot.com/2008/12/jak-wyceni-za-darmo-warto-mieszkania.html"&gt;Jak wycenić bezpłatnie wartość mieszkania i sprawdzić średnie ceny neruchomości&lt;/a&gt;" pisałem o serwisie domirynek.pl. Serwis ten umożliwiał dokonanie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;bezpłatnej wyceny mieszkania&lt;/span&gt; oraz dawał ciekawe statystyki na temat &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;rynku nieruchomości&lt;/span&gt;. Z jakichś powodów serwis został zamknięty, nad czym bardzo ubolewam, bo narzędzie wpisało się już do listy często odwiedzanych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idąc śladem poszukiwania bezpłatnych narzędzi napotkałem na ich brak. Jedyne co udało mi się znaleźć w tej materii, mam nadzieję, że na okres przejściowy, to serwis &lt;a href="http://snajp.pl/"&gt;snajp.pl&lt;/a&gt;. Za opłatą 4,90zł możemy &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;sprawdzić wycenę nieruchomości&lt;/span&gt; podając jej parametry. Serwis nie zachwyca wizualnie ale spełnia swoją rolę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla osób, które chcą &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wycenić nieruchomości&lt;/span&gt; w Warszawie lub Krakowie mogą skorzystać ze strony &lt;a href="http://www.oferty.net/wyceniacz/"&gt;http://www.oferty.net/wyceniacz/&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli traficie na inne serwisy tego rodzaju płatne lub bezpłatne to proszę o dodanie adresu w komentarzu. Będę wdzięczny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-9160827921115115740?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ZJP7gIzrD4NLlfhIH_uQqwhyDtw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ZJP7gIzrD4NLlfhIH_uQqwhyDtw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ZJP7gIzrD4NLlfhIH_uQqwhyDtw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ZJP7gIzrD4NLlfhIH_uQqwhyDtw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/XpoLCNvFe50" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/9160827921115115740/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2009/11/wycena-nieruchomosci-online-odpatnie.html#comment-form" title="Komentarze (3)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/9160827921115115740?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/9160827921115115740?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/XpoLCNvFe50/wycena-nieruchomosci-online-odpatnie.html" title="Wycena nieruchomości online - odpłatnie" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/Swxtu3llceI/AAAAAAAAAi4/zE9iawk8giA/s72-c/snajp.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2009/11/wycena-nieruchomosci-online-odpatnie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkQBQHczeyp7ImA9WhdaE0Q.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-8805182435335272043</id><published>2009-11-21T12:08:00.003+01:00</published><updated>2011-10-23T21:32:31.983+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-23T21:32:31.983+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdrowie" /><title>Picie "dobrej" wody jest ważne dla zdrowia</title><content type="html">&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SwkcQ8mWjoI/AAAAAAAAAio/njRraVlvJi4/s1600/966608_drinking___.jpg"&gt;&lt;img style=" display: block; text-align: left; float: left; cursor: pointer; width: 300px; height: 253px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SwkcQ8mWjoI/AAAAAAAAAio/njRraVlvJi4/s400/966608_drinking___.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406883905105464962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pij wodę!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Postanowiłem napisać trochę o piciu wody. Dlaczego? Ponieważ jest to sprawa, która towarzyszy nam każdego dnia i przekonałem się, że ma znaczenie czy i co pijemy. W prasie i telewizji możemy co jakiś czas naleźć artykuł na temat potrzeby spożywania wody w odpowiedniej ilości.&lt;br /&gt;W pędzie codziennych spraw często zapominamy o tym, że woda jest potrzebna, byśmy mogli normalnie funkcjonować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dlaczego picie wody jest ważne?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="normal-text"&gt;&lt;p align="justify"&gt;Woda jest rozpuszczalnikiem i transportuje w organiźmie minerały i pierwiastki do komórek, a z drugiej strony oczyszcza je z odpadków i toksyny zostały ponownie przez nerki wypłukane. To, że wiele produktów przemiany materii może zostać usunięte jedynie po rozpuszczeniu w wodzie świadczy o konieczności wystarczającego dużego zaopatrzenia w płyny.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Woda reguluje temperaturę ciała: przede wszystkim pocenie się zapewnia utrzymanie jej na stałym poziomie niezależnie od tego jak zimno czy gorąco jest na zewnątrz ciała. Tylko w ten sposób organizm ludzki może funkcjonować bez problemu. Ludzki mózg w dzisiejszych czasach jest poddany wyjątkowo dużemu wysiłkowi, co oznacza, że jego temperatura także wzrasta. Woda jest tutaj "chłodnicą" dla mózgu i zapewnia jego prawidłowe funkcjonowanie.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Zawsze przemawia do mnie fakt, że człowiek może żyć bez jedzenia nawet 6 tygodni, bez wody tylko 1 tydzień. Proporcje świadczą o tym by dbać bardziej o wodę niż o jedzenie, w rzeczywistości rzadko o tym pamiętamy.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ile wody należy spożywać?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Powszechnie mówi się o piciu 1,5-2 l wody dziennie. W rzeczywistości dotyczy to czystej wody, bo reszta dostarczana jest w postaci płynów razem z jedzeniem, sokami itp. Picie odpowiedniej ilości wody uzależnione jest oczywiście od wielu czynników. Jeśli chodzi o wagę, to oblicza się, że ilośc czystej wody powinna odpowiadać od 2-4% masy ciała, np. dla 90 kg wagi wynosi od 1,8 -3,6l wody dziennie. Oczywiście zależy też od pory roku i charakteru wykonywanej pracy.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jaką wodę pić?&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Nie jest bez znaczenia jaką wodę spożywamy. Na rynku jest zamęt, jeśli chodzi o różne wody. Generalnie mamy do czynienia z wodami &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;mineralnymi i źródlanymi&lt;/span&gt;. Oczywiście te pierwsze są lepsze, bo zawierają bogate minerały wapnia, magnezu i inne. Jedna z lepszych polskich wód to np. "muszynianka",  podczas gdy  reklamowana "kropla beskidu" to zwykła woda źródlana i każda inna woda mineralna jest od niej lepsza. Oznaczenie zawsze musi się znaleźć na etykiecie butelki.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Mał otego woda &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;picie wody źródlanej zamiast mineralnej może być niebezpieczne dla zdrowia&lt;/span&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;W gazecie wyborczej pojawił się ciekawy artykuł na ten temat z udziałem ekspertów.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Fragmenty zamieszczam poniżej:&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span class="txt_srodtytul"&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;"Czy to dobrze, że pijemy tak dużo wody źródlanej, pytam eksperta ds. żywienia dr Małgorzatę Kozłowską-Wojciechowską z Akademii Medycznej w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Niedobrze, gdy jest to tylko woda źródlana. Woda tak jak pożywienie powinna dostarczać cennych składników odżywczych. Powinniśmy wycisnąć z niej, co się da - wapń, magnez, potas. Badania amerykańskie dowiodły, że kobiety, które piją dużo wody bogatej w minerały (czyli wodę mineralną), nie mają problemów z utrzymaniem prawidłowego poziomu tych pierwiastków w organizmie. Woda źródlana dostarcza ich w niewielkim stopniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze bardziej krytyczny wobec moich wyborów jest Tadeusz Wojtaszek z Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego: - Jeśli kupi pani butelkę wody źródlanej i ją wypije, w organizmie nie zostanie nic z pożytecznych składników mineralnych. Z butelki wody mineralnej z dużą zawartością minerałów pozostanie ich odpowiednia ilość. Wody źródlane to wody o śladowej ilości składników mineralnych, a im mniej w wodzie minerałów, tym wartość zdrowotna mniejsza. Ba, woda pozbawiona składników mineralnych jest dla zdrowia wręcz szkodliwa. Widziała pani kiedyś rury, którymi płynie woda zdemineralizowana? Są zeżarte od środka. Bo ta woda jest tak chłonna, że zabiera ze sobą wszystko, co się da. Udowodniono, że po wypiciu pięciu litrów wody destylowanej człowiek umiera, bo ona rozrzedza elektrolity, wypłukuje wszystkie potrzebne składniki mineralne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed oczami przepływają mi strugi wypitej na próżno wody, której strumień wpada w rwącą rzekę wody butelkowanej wypijanej przez większość Polaków. A z roku na rok pijemy jej coraz więcej."&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;źródło: http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51220,3571274.html&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W jaki sposób spożywać wodę?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Nie jest bez znaczenia kiedy i w jaki sposób spożywamy wodę. Generalnie zaleca się picie szklanki wody zaraz po przebudzeniu. W ten sposób nadrabiamy zapas na nadchodzący dzień oraz pobudzamy nasz żołądek do trawienia i przygotowujemy do spożycia śniadania. Szklanka wody z rana powoduje także rozrzedzenie krwi, co u osób zagrożonych zawałem może być istotne dla zdrowia, bo w ten sposób unika się sytuacji zawałowych, które następują najczęściej po spaniu z rana, kiedy krew jest najgęstrza.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Czytałem kiedyś, że najlepiej spożywać wodę małymi łykami, pół godziny przed posiłkiem i 2 godziny po spożyciu posiłku. Dlaczego nie bezpośrednio przed posiłkiem? Bo woda powoduje rozcieńczenie soków żołądkowych i utrudnia przez to trawienie.&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Warto wyrobić w sobie nawyk regularnego picia wody. Nie wszyscy wiedzą, ale wg badań człowiek potrzebuje tyle samo wody w wieku 30 lat ile w wieku 70, zmienia się jedynie uczucie pragnienia, które wraz z wiekiem zanika. Dlatego przyzwyczajenie organizmu do picia wody w młodszym wieku zapewnia regularność w dostarczaniu jej w starszym wieku.&lt;/p&gt;Źródła wiedzy na temat picia wody:&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;Dr Selma Maria Martin -&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;Zdrowe picie źródłem zdrowia&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SwknRSvvoCI/AAAAAAAAAiw/iswMvnH08Rc/s1600/1450.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; float: left; width: 90px; height: 130px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SwknRSvvoCI/AAAAAAAAAiw/iswMvnH08Rc/s400/1450.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406896005678342178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="normal-text"&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-8805182435335272043?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ySNCizhgY5Axq3HVE-AScC5oLzc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ySNCizhgY5Axq3HVE-AScC5oLzc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ySNCizhgY5Axq3HVE-AScC5oLzc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ySNCizhgY5Axq3HVE-AScC5oLzc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/VZHfJiT6d8k" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/8805182435335272043/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2009/11/picie-dobrej-wody-jest-wazne-dla.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/8805182435335272043?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/8805182435335272043?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/VZHfJiT6d8k/picie-dobrej-wody-jest-wazne-dla.html" title="Picie &quot;dobrej&quot; wody jest ważne dla zdrowia" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SwkcQ8mWjoI/AAAAAAAAAio/njRraVlvJi4/s72-c/966608_drinking___.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2009/11/picie-dobrej-wody-jest-wazne-dla.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkEHRnY_eCp7ImA9WhdaFEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-649125872528824542</id><published>2009-01-27T20:04:00.007+01:00</published><updated>2011-10-24T12:03:57.840+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-24T12:03:57.840+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="finanse osobiste" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="strategie inwestycyjne" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wiedza" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książki" /><title>Książki o oszczędzaniu i zarządzaniu finansami</title><content type="html">Tym razem piszę o książkach, które wydają mi się pomocne w ostatnim czasie. Do dwóch sięgnąłem w ostatnim czasie w związku z tym, że mówi się o kryzysie i zaciskaniu pasa. Staram się stosować do zasad, o których możecie przeczytać w tychże książkach i wiem, że mogą się przydać każdemu, nie tylko w gorszych czasach ale w lepszych również..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SX9jxiCdYvI/AAAAAAAAAbM/8J4OMZ54u1c/s1600-h/bodo.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 20px 20px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 200px; height: 288px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SX9jxiCdYvI/AAAAAAAAAbM/8J4OMZ54u1c/s400/bodo.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5296061389412852466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pierwsza z nich to &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Droga do wolności finansowej&lt;/span&gt;, autorstwa &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Bodo Schafera&lt;/span&gt;. Książkę tę przeczytałem pierwszy raz cztery lata temu i do dziś ją stosuję. Autor w prosty sposób przedstawia, co oznacza być "&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wolnym finansowo&lt;/span&gt;" i nie ma to nic wspólnego z wygraniem miliona w totka. Większość naszych problemów z finansami wynika z naszych postaw i przyzwyczajeń. Autor pokazuje sposoby wychodzenia z długów, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;budowania własnego majątku&lt;/span&gt;. Lektura obowiązkowa dla każdego, kto myśli poważnie o temacie. Chciałem ostatnio kupić bratu na prezent, niestety książka jest niedostępna w księgarniach, na szczęście jest Allegro... Autor wydał ostatnio nową książkę pt. Zasady zwyciezców, która jest świetną pozycją z zakresu rozwoju osobistego, według mnie porównywalna z kultowymi pozycjami &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Briana Traciego&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SX9j9kVbZWI/AAAAAAAAAbU/tt4_e0S6FNQ/s1600-h/tharp.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 20px 20px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 182px; height: 280px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SX9j9kVbZWI/AAAAAAAAAbU/tt4_e0S6FNQ/s400/tharp.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5296061596187714914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Drugą książką jaką mogę polecić (bo przecyztałem) jest praca zbiorowa autorów &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Van Tharpa, Burtona i Sjugerruda&lt;/span&gt; pt. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Bezpieczne strategie inwestycyjne, Jak osiągnąć wolność finansową&lt;/span&gt;. Książka ambitniejsza i dość wyczerpująca jeśli chodzi o zdobywanie wiedzy nt. finansów osobistych. Autorzy podzielili się tematami, zgodnie z posiadaną wiedzą ekspercką. W moje ręce trafiła głównie za sprawą Van Tharpa, którego zawsze czytałem w kontekście budowania strategii inwestycyjnych i kontrolowania ryzyka giełdowego. Znajdziemy tutaj strategie inwestowania w akcje, nieruchomości, fundusze jak również cenne wskazówki dotyczące oszczędzania. Jedyna wada tej książki to cena ok 70zł, ale warta, ze warto uczyć się od najlepszych. Także do zdobycia taniej na aukcjach internetowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli czytaliście inne książki o oszczędzaniu i finansach osobistych, które moglibyście z czystym sumieniem polecić, to proszę o informację w komentarzu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-649125872528824542?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ug865bMYWwgSbqM4as2kYap_YiE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ug865bMYWwgSbqM4as2kYap_YiE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ug865bMYWwgSbqM4as2kYap_YiE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ug865bMYWwgSbqM4as2kYap_YiE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/u1-8V_kF9oo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/649125872528824542/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2009/01/ksiazki-o-oszczedzaniu-i-zarzadzaniu.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/649125872528824542?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/649125872528824542?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/u1-8V_kF9oo/ksiazki-o-oszczedzaniu-i-zarzadzaniu.html" title="Książki o oszczędzaniu i zarządzaniu finansami" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SX9jxiCdYvI/AAAAAAAAAbM/8J4OMZ54u1c/s72-c/bodo.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2009/01/ksiazki-o-oszczedzaniu-i-zarzadzaniu.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEAMSHs5cCp7ImA9WxVREEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-3702556554463884998</id><published>2009-01-15T22:26:00.008+01:00</published><updated>2009-01-15T22:59:49.528+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-01-15T22:59:49.528+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="narzędzia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="finanse osobiste" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="budżet domowy" /><title>Porównanie opłat dostawców usług telefonu, internetu i energii</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SW-soqPToqI/AAAAAAAAAas/qoTeXlmWxx0/s1600-h/niskirachunek.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 107px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SW-soqPToqI/AAAAAAAAAas/qoTeXlmWxx0/s400/niskirachunek.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5291637901716857506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coraz więcej mówi się o kryzysie i straszy nim wokoło. Cokolwiek słowo "kryzys" znaczy, to ostatnio modnie zrobiło się mówić o &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;oszczędzaniu&lt;/span&gt;. Dla tych co są oszczędni na codzień, okres kryzysu nie jest szczególnym wyzwaniem. Gorzej z tymi, którzy nabrali złych nawyków w okresie "6 tłustych krów".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całkiem przypadkowo natrafiłem na ciekawy serwis o wymownej nazwie &lt;a href="http://niskirachunek.pl"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;niskirachunek.pl&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;. Serwis ten umożliwia bliższe przyjrzenie się naszym rachunkom za telefon, internet i energię ale analizuje usługi bankowe i ubezpieczeniowe. Jego zasadniczą korzyścią jest możliwość szybkiego porównywania ofert dostawców tychże usług z własnymi warunkami. System podpowie więc szybko, czy umowa, jaką mamy obecnie z dostawcą jest korzystna czy nie i który dostawca jest w stanie zaproponować lepsze warunki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serwis się dopiero rozwija i jak pokazuje lista dostawców będzie miał przewagę, jeśli będzie porównywał możliwie najszerszy wachlarz firm i ofert. W chwili obecnej porównywarka nie obejmuje operatorów sieci komórkowych, a tutaj szczególnie przydałoby się porównanie często zawiłych ofert promocyjnych. No cóż, mam nadzieję, że w dalszej fazie rozwoju serwisu zostanie to uzupełnione. Biorę serwis pod obserwację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobacz także wpis:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pmomora.blogspot.com/2008/06/oszczdzanie-energii.html"&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Oszczędzanie energii&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-3702556554463884998?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3LPGkDyFmoLQYJiGNEYgQwt6GOI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3LPGkDyFmoLQYJiGNEYgQwt6GOI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3LPGkDyFmoLQYJiGNEYgQwt6GOI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3LPGkDyFmoLQYJiGNEYgQwt6GOI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/w0Es2GBiqxY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/3702556554463884998/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2009/01/porwnanie-opat-dostawcw-usug-telefonu.html#comment-form" title="Komentarze (5)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/3702556554463884998?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/3702556554463884998?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/w0Es2GBiqxY/porwnanie-opat-dostawcw-usug-telefonu.html" title="Porównanie opłat dostawców usług telefonu, internetu i energii" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SW-soqPToqI/AAAAAAAAAas/qoTeXlmWxx0/s72-c/niskirachunek.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>5</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2009/01/porwnanie-opat-dostawcw-usug-telefonu.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04NR3s6fSp7ImA9WhRQEkw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-2559855269035426687</id><published>2008-12-21T22:05:00.006+01:00</published><updated>2011-12-06T23:53:16.515+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-06T23:53:16.515+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="narzędzia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="finanse osobiste" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="budżet domowy" /><title>Budżet domowy - narzędzia online do zarządzania finansami osobistymi</title><content type="html">Powróćmy jeszcze raz do tematu&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; budżetu domowego&lt;/span&gt;. Wcześniej pisałem o tym we wpisie &lt;a href="http://pmomora.blogspot.com/2007/08/budet-domowy.html"&gt;Budżet domowy&lt;/a&gt;. Otóż w sieci pojawiło się sporo stron poświęconych temu zagadnieniu, udostępniających całkiem ciekawe narzędzia online do &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;zarządzania osobistymi finansami&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świadomie pomijam we wpisie informacje o programach do pobrania, które pomagają w zarządzaniu budżetem domowym. Jest ich w sieci bardzo dużo. Może omówię je przy innej okazji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjrzałem się wybranym trzem oferowanym rozwiązaniom, choć jest ich więcej. Pełną listę wyszukanych narzędzi znajdziecie poniżej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SU7B9onvFMI/AAAAAAAAAaA/yoHPh8mFQIY/s1600-h/intelitech.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 146px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SU7B9onvFMI/AAAAAAAAAaA/yoHPh8mFQIY/s400/intelitech.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282372677572433090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="width: 100%; font-weight: bold;"&gt;&lt;span id="theFooter_lblVersion" class="normaltext"&gt;1. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.intelitechserver.com/"&gt;&lt;span style="width: 100%;"&gt;&lt;span id="theFooter_lblVersion" class="normaltext"&gt;Intelitech Finance Manager&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;- proste i intuicyjne narzędzie online do &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;zarządzania budżetem domowym&lt;/span&gt;. Kilkuminutowy przewodnik nauczy nas wszystkiego co potrzebne aby posługiwać się programem. Zaletą jest możliwość szybkiego zapisywania i otwierania aplikacji z dowolnego komputera podłączonego do Internetu. Przeszkadza jedynie symbol funta brytyjskiego zamiast złotówek, ale można się do tego przyzwyczaić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SU7FR929hXI/AAAAAAAAAaI/GiPdhUuMKgg/s1600-h/benefi.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 195px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SU7FR929hXI/AAAAAAAAAaI/GiPdhUuMKgg/s400/benefi.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282376325405705586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://benefi.pl/"&gt;Benefi.pl - Finanse pod kontrolą&lt;/a&gt; - Zamiarem autorów było stworzenie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;prostego i automatycznego narzędzia do analizy budżetu domowego&lt;/span&gt; na podstawie historii rachunku bankowego, którą możemy załadować w pliku .csv. Obsługiwane są główne banki oferujące konta internetowe jak Mbank, Lukas czy Inteligo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samo korzystanie z aplikacji, które z założenia miało być intuicyjne, takim jednak nie jest. Brakuje czytelnego przewodnika po programie, co powoduje, że musimy stracić chwilę czasu aby zapoznać się z narzędziem. Wątpliwość budzi też wybór transakcji z załadowanej historii konta. Historię trzeba i tak samodzielnie przejrzeć, wybierając pozycje, które powinny i nie powinny znaleźć się w budżecie. Projekt, nie wydaje mi się więc do końca przemyślany, jeśli chodzi o oszczędność czasu.. jednak interesujący jeśli chodzi o wykorzystanie historii transakcji bankowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SU7KPU0RerI/AAAAAAAAAaQ/82PiEn4hxGo/s1600-h/figgy.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 97px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SU7KPU0RerI/AAAAAAAAAaQ/82PiEn4hxGo/s400/figgy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5282381777586977458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://figgy.pl/"&gt;Figgy.pl&lt;/a&gt; - Ciekawy serwis do &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;śledzenia codziennych przychodów i wydatków w budżecie&lt;/span&gt;. Wymaga systematyczności jak każdy system tego rodzaju. To co wyróżnia system to możliwość definiowania kont, sprzedawców i dość intuicyjny panel z kalendarzem do nanoszenia zmian. Najlepsze efekty uzyskamy wprowadzając do Figgy wszystkie transakcje regularnie, co zajmie najwyżej &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;pięć minut dziennie&lt;/strong&gt;. Dodatkowo autorzy proponują &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;&lt;/strong&gt; wprowadzanie transakcji na podstawie zbieranych paragonów po zakupach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;4. &lt;/span&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.cashcontrol.pl/" title="CashControl - Pieniądze pod Kontrolą"&gt;CashControl - Pieniądze pod Kontrolą&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z mojej perspektywy wybranie narzędzia jest ściśle związane z czasem poświęconym na jego opanowanie i następnie aktualizację danych. Narzędzie nie zastąpi jednak samodyscypliny, która jest niezbędna przy korzystaniu z opisywanych wyżej rozwiązań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Zobacz także:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://pmomora.blogspot.com/2011/11/jak-kontrolowac-wasne-finanse-jest-nowy.html"&gt;Jak kontrolować własne finanse? -  pomoże nowy Kontomierz.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-2559855269035426687?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/c-L5e9l-Lrd67SznNZKeOiuc4Nc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/c-L5e9l-Lrd67SznNZKeOiuc4Nc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/c-L5e9l-Lrd67SznNZKeOiuc4Nc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/c-L5e9l-Lrd67SznNZKeOiuc4Nc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/jeCna6cD1M0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/2559855269035426687/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/12/budet-domowy-narzdzia-online-do.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/2559855269035426687?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/2559855269035426687?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/jeCna6cD1M0/budet-domowy-narzdzia-online-do.html" title="Budżet domowy - narzędzia online do zarządzania finansami osobistymi" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SU7B9onvFMI/AAAAAAAAAaA/yoHPh8mFQIY/s72-c/intelitech.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/12/budet-domowy-narzdzia-online-do.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEQFQXw7fCp7ImA9WxVREEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-4972903543690648171</id><published>2008-12-01T18:46:00.009+01:00</published><updated>2009-01-15T22:51:50.204+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2009-01-15T22:51:50.204+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="narzędzia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="analizy rynkowe" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wykresy" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="nieruchomości" /><title>Jak wycenić bezpłatnie wartość mieszkania i sprawdzić średnie ceny neruchomości</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/12/jak-wyceni-za-darmo-warto-mieszkania.html"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 228px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/STQkGEciaBI/AAAAAAAAAZ4/hll9ZkeFV9c/s400/domirynek.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5274880750248945682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dawna szukałem bezpłatnego narzędzia, które pozwoliłoby mi dokonać &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;bezpłatnej wyceny nieruchomości online&lt;/span&gt;. I znalazłem. Serwis &lt;a href="http://domirynek.pl/"&gt;domirynek - niezależne statystyki rynku nieruchomości&lt;/a&gt; jest genialny w swojej prostocie, bo już po zebraniu danych dotyczących adresu zamieszkania i metrażu jest w stanie wyliczyć szacunkową cenę naszego mieszkania. Obliczenia bazują na ponad 2 mln liczbie ogłoszeń sprzedaży mieszkań, tak więc serwis znajduje oferty odpowiadające jak najbliższej szukanej lokalizacji. Serwis jest w wersji beta i jeśli baza ogłoszeń zwiększy się, to z pewnością możemy liczyć na większą dokładność wyceny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serwis składa się z czterech głównych działów, wybieranych w zakładkach górnego menu. Są to:&lt;br /&gt;wykresy, informacje, wyceniacz i forum. Oprócz wspomnianych wcześniej wycen w zakładce &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wyceniacz&lt;/span&gt;, w dziale &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wykresy&lt;/span&gt; możemy przejrzeć całkiem sporą liczbę zestawień, które ułatwią nam zorientować się w sytuacji oferowanych mieszkań: ich cen, popytu, podaży, preferencji w zależności od regionu, powierzchni i wielu innych czynników. Warto się pobawić tym narzędziem, bo jest proste i daje szybko cenne informacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zakładce &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;informacje&lt;/span&gt; podawane są na bieżąco aktualności dotyczące rynku nieruchomości ze znanych serwisów finansowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serwis stanowi konkurencję dla oferowanych odpłatnie wycen nieruchomości online. Na pewno brakuje mu większej ilości parametrów określających mieszkanie do wyceny, ale jest to wersja beta, wiec liczę, że to się zmieni. Jak na moje potrzeby serwis jest wystarczający..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-4972903543690648171?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wpMXp-CazBQrqY7km-_VcQnuZJ4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wpMXp-CazBQrqY7km-_VcQnuZJ4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wpMXp-CazBQrqY7km-_VcQnuZJ4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wpMXp-CazBQrqY7km-_VcQnuZJ4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/1fGXSqZW41w" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/4972903543690648171/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/12/jak-wyceni-za-darmo-warto-mieszkania.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/4972903543690648171?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/4972903543690648171?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/1fGXSqZW41w/jak-wyceni-za-darmo-warto-mieszkania.html" title="Jak wycenić bezpłatnie wartość mieszkania i sprawdzić średnie ceny neruchomości" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/STQkGEciaBI/AAAAAAAAAZ4/hll9ZkeFV9c/s72-c/domirynek.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/12/jak-wyceni-za-darmo-warto-mieszkania.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0MGRHw4eyp7ImA9WxRaGU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-1807280707144893316</id><published>2008-10-22T20:28:00.010+02:00</published><updated>2008-12-22T10:50:25.233+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2008-12-22T10:50:25.233+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wykresy" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="giełda" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="analiza techniczna" /><title>Programy do tworzenia wykresów giełdowych</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SP97xI7Fc7I/AAAAAAAAAVY/r7hA-13c61c/s1600-h/meta.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; clear: right; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SP97xI7Fc7I/AAAAAAAAAVY/r7hA-13c61c/s400/meta.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260058973931140018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Korzystanie z &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;programów do analizy wykresów giełdowych&lt;/span&gt; jest bardzo wygodne i niezbędne w podejmowaniu decyzji o kupnie i sprzedaży akcji. Jakie możliwości daje oprogramowanie? Główne z nich to:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Podglądanie przebiegu wykresów giełdowych akcji, walut, indeksów itp.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Rysowanie linii trendów, kanałów, oznaczeń na wykresie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Dodawanie różnych wskaźników na wykresie: średnich, wskaźników opartych o cenę i wolumen obrotu.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Chciałbym przedstawić dwa rozwiązania, z których najczęściej korzystam - programy instalowane na komputerze np. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Metastock&lt;/span&gt; oraz aplikacje do generowania wykresów online np. narzędzie udostępniane na stronie mbanku - program&lt;span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ISPAG PRO&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; Zdaję sobie sprawę z tego, że takich narzędzi jest więcej. Wg mnie przy korzystaniu z programów do generowania wykresów należy wziąć pod uwagę następujące kwestie:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Dostępność/cena - program Metastock jest odpłatny, jednak istnieje możliwość przetestowania go przez okres miesięczny za darmo. Szczegóły na stronie &lt;a href="http://www.equis.com/whc/ascot.aspx"&gt;Metastocka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Elastyczność w korzystaniu z programu- Metastock daje wiele więcej możliwości niż narzędzie online, oferując wybór narzędzi wskaźników, tworzenie szablonów;&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Aktualizacja danych w bazie - nie dotyczy nas kiedy korzystamy z narzędzi online, jednak przy programie Metastock zmuszeni jesteśmy do aktualizacji danych samodzielnie. Wówczas najtańszym rozwiązaniem jest pobieranie danych w pliku ze strony internetowej. Bardzo dużą pomoc w tym zakresie oferuje portal bossa.pl w zakładce &lt;a href="http://bossa.pl/notowania/daneatech/metastock/"&gt;notowania&lt;/a&gt;, dostaczając gotowe spakowane pliki do pobrania.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zapisywanie ustawień - mając program nie musimy za każdym razem zmieniać ustawień od początku, wystarczy zapisanie zmian.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-1807280707144893316?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RnCDZSiQ5UjjpWyWFJ15S_wkalI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RnCDZSiQ5UjjpWyWFJ15S_wkalI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RnCDZSiQ5UjjpWyWFJ15S_wkalI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RnCDZSiQ5UjjpWyWFJ15S_wkalI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/X8VCPrSUnao" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/1807280707144893316/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/10/programy-do-tworzenia-wykresw-giedowych.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/1807280707144893316?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/1807280707144893316?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/X8VCPrSUnao/programy-do-tworzenia-wykresw-giedowych.html" title="Programy do tworzenia wykresów giełdowych" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SP97xI7Fc7I/AAAAAAAAAVY/r7hA-13c61c/s72-c/meta.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/10/programy-do-tworzenia-wykresw-giedowych.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUUCQHYyfCp7ImA9WxRXFkQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-6246240621993866993</id><published>2008-10-22T18:24:00.003+02:00</published><updated>2008-10-22T18:34:21.894+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2008-10-22T18:34:21.894+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="giełda" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wiedza" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="gospodarka" /><title>Najnowsze wiadomości z giełdy i gospodarki</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://makrel.pl"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SP9VC7Fjl6I/AAAAAAAAAVQ/6nMl9aKRSGw/s400/makrel.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260016398501124002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla tych, którzy szukają gorących informacji z giełd powstał nowy serwis &lt;a href="http://makrel.pl/"&gt;makrel.pl&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaletą serwisu jest to, że w jednym miejscu zbiera najnowsze informacje z największych portali finansowych i domów maklerskich.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-6246240621993866993?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dukHOPbznNbtkZP_5gFVbArlv10/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dukHOPbznNbtkZP_5gFVbArlv10/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dukHOPbznNbtkZP_5gFVbArlv10/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/dukHOPbznNbtkZP_5gFVbArlv10/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/SoilFnmXWsA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/6246240621993866993/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/10/najnowsze-wiadomoci-z-giedy-i.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/6246240621993866993?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/6246240621993866993?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/SoilFnmXWsA/najnowsze-wiadomoci-z-giedy-i.html" title="Najnowsze wiadomości z giełdy i gospodarki" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SP9VC7Fjl6I/AAAAAAAAAVQ/6nMl9aKRSGw/s72-c/makrel.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/10/najnowsze-wiadomoci-z-giedy-i.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUEMSHk6fyp7ImA9WxRXFkU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-3510850600367457203</id><published>2008-10-20T21:50:00.004+02:00</published><updated>2008-10-22T15:54:49.717+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2008-10-22T15:54:49.717+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rozwój osobisty" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="czasopisma" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rodzina" /><title>Wartościowe czasopisma dla katolików i nie tylko..</title><content type="html">&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;1. Tygodnik powszechny&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://tygodnik.onet.pl/"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SPuUimG4faI/AAAAAAAAAVI/Iy1g88WCq5M/s400/tyg.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258960311951064482" /&gt;&lt;/a&gt;Od jakiegoś czasu jestem regularnym czytelnikiem Tygodnika Powszechnego. Muszę przyznać, że w porównaniu z tym co serwuje się nam w kioskach z prasą jest to bardzo wartościowy tygodnik. Z założenia tygodnik umiejscawia siebie jako pismo katolicko-społeczne. To co podoba mi się osobiście to w miarę obiektywne spojrzenie na problemy społeczne i religijne, często zupełnie z innej strony niż to jest prezentowane w komercyjnych mediach (z większościowym kapitałem zagranicznym). Jestem zniesmaczony tym co prezentuje TVN czy Gazeta Wyborcza, gdzie widać ewidentnie jeden kierunek "anty". Można, tak jak to robi Tygodnik Powszechny szukać i przedstawiać prawdę bez obrzucania się błotem, w oparciu o nieskrzywione argumenty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;2. Magazyn Familia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.magazynfamilia.pl/"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SPuTUbw2hPI/AAAAAAAAAU4/8Mi_6fJzGOc/s400/fam.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258958969144509682" /&gt;&lt;/a&gt;Drugą pozycją jaka ostatnio zrobiła na mnie dobrze wrażenie jest nowy miesięcznik rodzinny Familia. Z ciekawości nabyłem dwa numery pod kościołem i muszę przyznać, że miło się zaskoczyłem. Znalazłem wiele ciekawych tematów z dziedzin psychologii rodziny, relacji międzyludzkich, podróży i tematów dotyczących życia zgodnego z nauczaniem Kościoła. Artykuły napisane starannie i niepowierzchownie. Aż dziwi, że większośc ujętych tematów, szczególnie dotyczących moralności i wiary, nie jest poruszana przez codzienne wydania wiadomości czy inne poczytne gazety i czasopisma. A przecież duchowość człowieka kształtuje się na podstawie tego, czym karmi swój umysł. Warto korzystać więc z wartościowych źródeł.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-3510850600367457203?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/60iUWYfnyZ-9GLTUtFUJkumL5hE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/60iUWYfnyZ-9GLTUtFUJkumL5hE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/60iUWYfnyZ-9GLTUtFUJkumL5hE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/60iUWYfnyZ-9GLTUtFUJkumL5hE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/ICIizwZN9IM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/3510850600367457203/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/10/wartociowe-czasopisma-dla-katolikw-i.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/3510850600367457203?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/3510850600367457203?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/ICIizwZN9IM/wartociowe-czasopisma-dla-katolikw-i.html" title="Wartościowe czasopisma dla katolików&lt;br /&gt; i nie tylko.." /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SPuUimG4faI/AAAAAAAAAVI/Iy1g88WCq5M/s72-c/tyg.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/10/wartociowe-czasopisma-dla-katolikw-i.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkENRH07fCp7ImA9WhdaFEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-2663809438129858772</id><published>2008-10-19T19:13:00.004+02:00</published><updated>2011-10-24T12:04:55.304+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-24T12:04:55.304+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="strategie inwestycyjne" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="giełda" /><title>Prosta strategia kupowania i sprzedawania akcji w długim terminie</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SPuLbrk_AUI/AAAAAAAAAUo/A60gkFLP4XI/s1600-h/wig20sm.gif"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SPuLbrk_AUI/AAAAAAAAAUo/A60gkFLP4XI/s400/wig20sm.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258950297555763522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SPuOAvB-c4I/AAAAAAAAAUw/WdiZG41OrQU/s1600-h/wig20.gif"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SPuOAvB-c4I/AAAAAAAAAUw/WdiZG41OrQU/s400/wig20.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258953133161083778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedną z zasad inwestowania jest ta mówiąca o wyznaczeniu sobie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;strategii&lt;/span&gt; i trzymaniu się jej. Moja strategia zakłada, że mając zbudowany portfel akcji nie dokonuję zbyt częstych ruchów w portfelu. Inwestując w perspektywie długoterminowej 5-10 lat możemy jednak unikać strat spowodowanych długofalową bessą. Z pomocą może przyjść proste śledzenie zmian wykresu, a bardziej szczegółowo dwóch średnich kroczących, wyznaczonych na podstawie wykresu podstawowego. Rozwiązanie to zaczerpnięte jest z jednej z książek &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Van Tharpa&lt;/span&gt; o &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;bezpiecznych strategiach inwestycyjnych&lt;/span&gt;. Osobiście uważam je za bardzo skuteczne, po przeanalizowaniu wykresu WIG20 od 1994 roku.&lt;br /&gt;Strategia polega na wyznaczeniu dwóch średnich kroczących 200- i 45- dniowej. (na wykresie odpowiednio oznaczonych kolorem czerwonym i zielonym). W momencie gdy zarówno wykres jak i krótsza średnia krocząca (45 dni) znajdują się pod średnią 200-dniową, powinniśmy opuścić giełdę. W momencie gdy obie linie wykresu i MA45 znajdują się ponad, zajmujemy pozycję długą, czyli kupujemy akcje. Naturalnie trzymając się tej prostej zasady powstają nam momenty wejścia i wyjścia z giełdy. Metoda ta nawet przy generowaniu fałszywych sygnałów, zaoszczędza nam bardzo dotkliwych strat, takich jak chociażby ta z ostatnich miesięcy. Nawet jeżeli zostanie wygenerowany fałszywy sygnał, ponosimy jedynie koszty transakcyjne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-2663809438129858772?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rY9g-3eqOAp9bxFp90B0kv3gCvA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rY9g-3eqOAp9bxFp90B0kv3gCvA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rY9g-3eqOAp9bxFp90B0kv3gCvA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rY9g-3eqOAp9bxFp90B0kv3gCvA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/3VylBlC4VHg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/2663809438129858772/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/10/prosta-strategia-kupowania-i.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/2663809438129858772?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/2663809438129858772?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/3VylBlC4VHg/prosta-strategia-kupowania-i.html" title="Prosta strategia kupowania i sprzedawania akcji w długim terminie" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/_2ixhfudkdUU/SPuLbrk_AUI/AAAAAAAAAUo/A60gkFLP4XI/s72-c/wig20sm.gif" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/10/prosta-strategia-kupowania-i.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkADRHczfip7ImA9WxRXEEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-7428574696324595321</id><published>2008-10-15T19:00:00.000+02:00</published><updated>2008-10-15T19:12:55.986+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2008-10-15T19:12:55.986+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="strategie inwestycyjne" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="giełda" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="inwestycje" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="gospodarka" /><title>Kiedy skończy się bessa?</title><content type="html">Na to pytanie znaleźć odpowiedź chciałby dzisiaj nie jeden inwestor. Ja nie podejmę się wskazania złotych recept, bo takich jak widać nie ma. Ci, którzy namawiali do kupowania funduszy i akcji i obiecywali kokosy (czytaj: 110% w ciągu rok) niech teraz dają dobre rady. Apropos, jakoś nie widać ich już w telewizji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie osobiście, obecna bessa jest potwierdzeniem tego co uczyłem się o inwestowaniu od kilku lat. Jednym z tych potwierdzeń jest prawda o inwestorach i spekulantach, która w obecnej sytuacji doskonale się krystalizuje. Inwestor to ten, który planuje i kupuje długoterminowo, spekulanci natomiast to ci, którzy kombinują na krótką metę. Tym razem meta przyszła zdecydowanie szybko. Czy to oznacza, że są tacy, którzy się nie przejmują? Oczywiście, że nie. Jednak prawdziwi inwestorzy nie będą podejmowali decyzji pod wpływem chwili. Dla przykładu, ktoś komu ostatnie spadki zniwelowały oszczędności z ostatniego roku, albo co gorsza ma już połowę tego co pół roku temu, nie ma powodu do zmartwień, pod warunkiem, że zachowa zimną krew i przetrzyma bessę. Sprzedanie akcji lub jednostek funduszy w tym momencie jest godne spekulanta ale nie inwestora. W rzeczywistości pozbywając się akcji pozostajemy z pieniędzmi, które trzeba zainwestować w coś innego i pewnego, co da większy oczekiwany zwrot, a takiej pewności jak wiadomo nie ma. A przecież wzrosty na giełdzie przyjdą wcześniej czy później i warto by było się na nie załapać, a co najmniej ich nie przegapić. Tak myślą fundusze emerytalne - długoterminowo, dlaczego nie mielibyśmy tak myśleć my drobni czy też grubsi inwestorzy. Krótko mówiąc zakładajmy perspektywę dłuższą (5-8 lat), wówczas informacje o bessie nie będą powodowały z naszej strony emocjonalnych ruchów w portfelu. Długi okres inwestowania daje prawie zawsze saldo dodatnie. W następnym wpisie spróbuję przybliżyć strategię unikania strat na bessie, takiej jak ta, przy inwestowaniu w horyzoncie długoterminowym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-7428574696324595321?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ocdD5KdplPpcbEvziq15sL_on6A/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ocdD5KdplPpcbEvziq15sL_on6A/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ocdD5KdplPpcbEvziq15sL_on6A/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ocdD5KdplPpcbEvziq15sL_on6A/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/sGaDeKR5ZTw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/7428574696324595321/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/10/kiedy-skoczy-si-bessa.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/7428574696324595321?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/7428574696324595321?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/sGaDeKR5ZTw/kiedy-skoczy-si-bessa.html" title="Kiedy skończy się bessa?" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/10/kiedy-skoczy-si-bessa.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D04AQns8eCp7ImA9WhRQEkw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-1357193685210763007</id><published>2008-07-24T22:08:00.005+02:00</published><updated>2011-12-07T00:59:03.570+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-07T00:59:03.570+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sukces" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rozwój osobisty" /><title>Narzekanie i obwinianie nie prowadzi do sukcesu</title><content type="html">Chciałbym chwilę pochylić się nad tematem narzekania, a to dlatego, że jakoś ostatnio mam wrażenie, że spotykam ludzi notorycznie uskarżających się na coś lub kogoś i zaczęło mi się to udzielać. Zaczęły mi przeszkadzać rzeczy i ludzie z otoczenia. Jeśli zdarzyły się jakieś niepowodzenia, to zacząłem szukać winnych itd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypadkowo przesłuchałem jednej z audycji w radiu, w której podjęto dyskusję na ten temat. Otóż okazuje się, że narzekanie nie wnosi nic dobrego do naszego życia oprócz frustracji i ukierunkowania na porażkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oskarżając kogoś, nawet jeśli masz rację, uznajesz, że ktoś jest odpowiedzialny za Twoje życie. Wynika to z tego, że odpowiedzialność mylona jest często z karą i winą i odnoszona do patrzenia wstecz,&amp;nbsp; podczas gdy tak naprawdę jest czymś przeciwnym, ukierunkowanym na przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W języku potocznym odpowiedzialność kojarzona jest z szukaniem winnego, podczas gdy powinna być rozumiana jako szukanie rozwiązania w konkretnej sytuacji, czyli odnosi się do teraźniejszości i przyszłości. Jeśli coś się stało złego, to mogę to zmienić albo nie. Moją odpowiedzią będzie działanie w celu zmiany - działanie odpowiedzialne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli nie mam na to wpływu, to najlepszym rozwiązaniem wydaje mi się pogodzenie się z tym. Dziwię się osobom, które tracą czas i energię pozywając innych do sądu, lub dochodząc własnej racji. Takie działanie może i jest słuszne i świadczy o dbaniu o własny interes, jednak z drugiej strony pokazuje zakotwiczenie w przeszłości i chęci poprawienia swojej przyszłości przez rozliczenie tego co było. To wysysa energię potrzebną do działania, snucia marzeń i osiągania sukcesów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatem postanowiłem nie przejmować się drobiazgami, puszczam wszystkie winy w niepamięć, bo szkoda czasu na rozstrząsanie tego co było, i tak przecież brakuje czasu, aby cieszyć się tym co mam teraz..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-1357193685210763007?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/C-OQTYHARRFqNbmL9jciQrCiT7I/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/C-OQTYHARRFqNbmL9jciQrCiT7I/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/C-OQTYHARRFqNbmL9jciQrCiT7I/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/C-OQTYHARRFqNbmL9jciQrCiT7I/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/mBZKOx2zJSM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/1357193685210763007/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/07/narzekanie-i-obwinianie-nie-prowadzi-do.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/1357193685210763007?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/1357193685210763007?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/mBZKOx2zJSM/narzekanie-i-obwinianie-nie-prowadzi-do.html" title="Narzekanie i obwinianie nie prowadzi do sukcesu" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/07/narzekanie-i-obwinianie-nie-prowadzi-do.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0MMQHY6eSp7ImA9WhRQEkw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-7811776931342903261</id><published>2008-07-08T11:56:00.003+02:00</published><updated>2011-12-07T00:51:21.811+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-07T00:51:21.811+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sukces" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rozwój osobisty" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biznes" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rodzina" /><title>Biznes czy rodzina - czy muszę wybierać?</title><content type="html">Kiedy po raz pierwszy słuchałem płyt motywacyjnych mojego ulubionego autora &lt;b&gt;Briana Tracy&lt;/b&gt;, myślałem sobie o tym, czy przypadkiem nie jest on skupiony za bardzo na pieniądzach. Jeśli weźmiesz do ręki książki o sukcesie, to najczęściej opisywany w nich sukces jest utożsamiany z  dochodzeniu do miliona, czyli bogactwem materialnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pierwszy rzut oka rzeczywiście tak jest, ale.. Czytając książki Briana Tracy czy Roberta Kiyosakiego łatwo zauważyć, że już sam tytuł pełni rolę "wabika" na czytelników. Niestety wynika to z faktu, że tytuł "Droga do bogactwa" jest prawdopodobnie bardziej "chodliwy" niż przykładowy "Jak założyć szczęśliwą rodzinę". Nie ma w tym zresztą nic dziwnego - po prostu zwykły chwyt marketingowy.  Osobiście nauczyłem się, że tytuł wcale nie musi oznaczać złej lub dobrej książki, bardziej liczy się autor i to co pisze wewnątrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Często mówiąc o&lt;b&gt; sukcesie&lt;/b&gt; autorzy podkreślają wybór. To jak my zinterpretujemy sukces zależy od naszych prywatnych celów. Jeżeli postawisz sobie za cel rodzinę (co nie jest również łatwym zadaniem), to obowiązują tak naprawdę te same zasady dochodzenia do sukcesu, jak w przypadku osiągnięcia niezależności finansowej. Masz cel - rodzinę, musisz pracować nad nią konsekwentnie, poświęcać się dla niej, zarabiać pieniądze aby ją utrzymać itd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Możesz postawić sobie inny cel - robienie kariery i to jest też twój wybór. Cokolwiek wybierzesz, czynisz to ze świadomego wyboru. Może nie jest łatwo przyznać się w pracy przed szefem, że stawiasz rodzinę przed pracą, ale jest to już raczej kwestia asertywności niż wyboru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak naprawdę wiemy, co w nas jest i jakie są nasze prawdziwe wartości, co jest dla nas najważniejsze. Na jednej z kaset Brian Tracy usłyszałem, że "zawsze wiemy jaki jest wybór i wiemy jaka jest cena do zapłacenia, w przypadku jednego lub innego wyjścia. Od nas zależy czy jesteśmy tę cenę gotowi zapłacić", a więc czy wybieramy np. życie rodzinne czy robienie spektakularnej kariery.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Tak więc, czy muszę wybierać?&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Nawet jeśli wydaje nam się, że nie musimy wybierać, to i tak nasze działanie mówi za nas, żeby nie powiedzieć nas "zdradza". Dobrze jeśli to co robimy jest wówczas w zgodzie z tym w co wierzymy. Ktoś, kto mówi, że kocha swoją rodzinę i z miłości dla niej jedzie na rok zarabiać pieniądze do Anglii, zostawiając bliskich, nie wydaje mi się wiarygodny. To co ludzie robimy, a nie to co mówimy, wydaje mi się najlepszym świadectwem wyboru wartości w życiu. Wybór więc sam wynika z naszych działań.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-7811776931342903261?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/d9xhMRJHYSH65fA2KSIV5rYzHcI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/d9xhMRJHYSH65fA2KSIV5rYzHcI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/d9xhMRJHYSH65fA2KSIV5rYzHcI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/d9xhMRJHYSH65fA2KSIV5rYzHcI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/sBkRmUijKak" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/7811776931342903261/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/07/biznes-czy-rodzina-czy-musz-wybiera.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/7811776931342903261?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/7811776931342903261?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/sBkRmUijKak/biznes-czy-rodzina-czy-musz-wybiera.html" title="Biznes czy rodzina - czy muszę wybierać?" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/07/biznes-czy-rodzina-czy-musz-wybiera.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Dk4NQH0-fSp7ImA9WxdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-593969168605282696</id><published>2008-07-05T13:47:00.009+02:00</published><updated>2008-07-05T15:36:31.355+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2008-07-05T15:36:31.355+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdrowie" /><title>Jazda rowerem - zdrowiej i taniej</title><content type="html">Jak tylko dni zrobiły się cieplejsze postanowiłem przesiąść się na &lt;strong&gt;rower&lt;/strong&gt;. Lubię rower, a jeżeli przy okazji służy to zdrowiu i portfelowi to świetnie się składa. Co do tego, że służy zdrowiu to nigdy nie miałem wątpliwości, natomiast zaskoczył mnie krótki rachunek ekonomiczny, jaki zrobiłem odnośnie zaoszczędzonych wydatków na paliwo. Paliwo drożeje i w chwili pisania tego wpisu kosztuje 4,50zł. Hmm, dojeżdżając codziennie do pracy 10km, wychodzi, że przejazd kosztuje mnie ok. 4zł dziennie. Czy to dużo, chyba nie, ale przy 20 dniach daje to już 80zł. Nie jest to powód, aby od razu przesiąść się na rower, ale dla osób, które jeżdżą jest to na pewno fakt, który cieszy. Spróbujmy więc zestawić za i przeciw codziennej jazdy rowerem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PLUSY&lt;a href="http://bp0.blogger.com/_2ixhfudkdUU/SG93r2_AeWI/AAAAAAAAATY/cEbp3dtR-gU/s1600-h/bike.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://bp0.blogger.com/_2ixhfudkdUU/SG93r2_AeWI/AAAAAAAAATY/cEbp3dtR-gU/s400/bike.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5219522088523561314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;br /&gt;&lt;li&gt;Oszczędzasz pieniądze na bilet, paliwo, naprawy samochodowe itd.;&lt;br /&gt;&lt;li&gt;Dbasz o zdrowie;&lt;br /&gt;&lt;li&gt;Zaoszczędzasz czas dojazdu poprzez unikanie korków (raczej w przypadku krótkich dystansów);&lt;br /&gt;&lt;li&gt;Możesz wykorzystać czas jazdy na słuchanie muzyki lub audio booków.&lt;br /&gt;&lt;li&gt;Jesteś eko, nie zatruwasz środowiska i masz z tego satysfakcję.&lt;br /&gt;&lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;MINUSY&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Musisz mieć rower;&lt;br /&gt;&lt;li&gt;Dobrze, żebyś miał go gdzie zostawić lub przypiąć;&lt;br /&gt;&lt;li&gt;Jeżeli nosisz codziennie garnitur w pracy, to może to przeszkadzać w jeździe; Ewentualnie pozostaje przebieranie się w pracy, ale tego nigdy nie próbowałem;&lt;br /&gt;&lt;li&gt;Rower ma zdecydowanie mniejszy bagażnik niż samochód;&lt;br /&gt;&lt;li&gt;Jeśli nie ma w pobliżu ścieżek rowerowych, to jazda w ruchu ulicznym może okazać się niebezpieczna.&lt;br /&gt;&lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, jeżeli lubisz jazdę rowerem i są okoliczności, aby skorzystać z dobrodziejstwa ścieżek rowerowych i zaoszczędzenia czasu, to czego z tego nie skorzystać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jazda rowerem uświadomiła mi, że samochód nie musi być wykorzystywany przy każdym wyjściu do sklepu lub pracy. Samochód jest potrzebny i oszczędza czas. Nie jest jednak jedynym środkiem transportu i w pewnych okolicznościach można go zastąpić tańszym i zdrowszym rowerem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-593969168605282696?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hyEm1vnAfbw2P2ZE5iMmEpgV1sg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hyEm1vnAfbw2P2ZE5iMmEpgV1sg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hyEm1vnAfbw2P2ZE5iMmEpgV1sg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hyEm1vnAfbw2P2ZE5iMmEpgV1sg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/Sb41ICy8Nv8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/593969168605282696/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/07/jazda-rowerem-zdrowiej-i-taniej.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/593969168605282696?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/593969168605282696?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/Sb41ICy8Nv8/jazda-rowerem-zdrowiej-i-taniej.html" title="Jazda rowerem - zdrowiej i taniej" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://bp0.blogger.com/_2ixhfudkdUU/SG93r2_AeWI/AAAAAAAAATY/cEbp3dtR-gU/s72-c/bike.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/07/jazda-rowerem-zdrowiej-i-taniej.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUIMQHc_fSp7ImA9WxdWEks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-7483090577731864497</id><published>2008-07-01T22:03:00.003+02:00</published><updated>2008-07-05T15:13:01.945+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2008-07-05T15:13:01.945+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podróże" /><title>Kalkulator do przeliczania walut</title><content type="html">Sezon wakacyjny w pełni. Może planujesz urlop i wybierasz się za granicę. Jeśli napotkałeś problem przeliczania cen w kraju, do którego się wybierasz i nie wiesz ile rzeczywiście będzie Cię kosztował kufel piwa albo leżak na plaży, to z pomocą może przyjść Ci &lt;strong&gt;kalkulator walut&lt;/strong&gt;, który umożliwia przeliczanie kursów prawie wszystkich walut na świecie. Napisałem "prawie", bo nie jestem w stanie sprawdzić, czy rzeczywiście wszystkich. Faktem jest, że te waluty, których szukałem akurat się tam znalazły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej link do strony z praktycznym kalkulatorem.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.xe.com/ucc/full/"&gt;Kalkulator walutowy - przelicza waluty z różnych krajów&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wprawdzie nie można go zabrać ze sobą do kieszeni, ale w planowaniu podróży może okazać się pomocnym narzędziem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-7483090577731864497?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zp-mh8k6euDYsbCy3Bse_8UsXgA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zp-mh8k6euDYsbCy3Bse_8UsXgA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zp-mh8k6euDYsbCy3Bse_8UsXgA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Zp-mh8k6euDYsbCy3Bse_8UsXgA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/g5wNngdbE7w" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/7483090577731864497/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/07/kalkulator-do-przeliczania-walut.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/7483090577731864497?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/7483090577731864497?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/g5wNngdbE7w/kalkulator-do-przeliczania-walut.html" title="Kalkulator do przeliczania walut" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/07/kalkulator-do-przeliczania-walut.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEIFQHs6eCp7ImA9WxdQGEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-9148648741750192885</id><published>2008-06-19T16:27:00.002+02:00</published><updated>2008-06-19T16:41:51.510+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2008-06-19T16:41:51.510+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="oszczędzanie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="energia" /><title>Oszczędzanie energii</title><content type="html">&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bp0.blogger.com/_2ixhfudkdUU/SFpwDrE-WNI/AAAAAAAAASQ/ZVK-JeWWbLo/s1600-h/save.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://bp0.blogger.com/_2ixhfudkdUU/SFpwDrE-WNI/AAAAAAAAASQ/ZVK-JeWWbLo/s400/save.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5213602727040276690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oszczędzanie energii to ostatnio bardzo modny temat. W związku z tym polecam ciekawy  interaktywny &lt;a href="http://www.vattenfall.pl/kalkulatorenergii/"&gt;kalkulator energii&lt;/a&gt;, który w szybki i łatwy sposób przedstawi Wam skąd biorą się wysokie rachunki za prąd w Waszym domu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-9148648741750192885?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rREUfUgjUzB-MuvZ8BxZbtmQD9U/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rREUfUgjUzB-MuvZ8BxZbtmQD9U/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rREUfUgjUzB-MuvZ8BxZbtmQD9U/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/rREUfUgjUzB-MuvZ8BxZbtmQD9U/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/l9ZGfUvrVzU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/9148648741750192885/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/06/oszczdzanie-energii.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/9148648741750192885?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/9148648741750192885?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/l9ZGfUvrVzU/oszczdzanie-energii.html" title="Oszczędzanie energii" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://bp0.blogger.com/_2ixhfudkdUU/SFpwDrE-WNI/AAAAAAAAASQ/ZVK-JeWWbLo/s72-c/save.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/06/oszczdzanie-energii.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0IHRHk9cCp7ImA9WxZXFEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-6877322832716279153</id><published>2008-03-02T11:36:00.002+01:00</published><updated>2008-03-02T11:58:55.768+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2008-03-02T11:58:55.768+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="giełda" /><title>Co dalej z tą giełdą?</title><content type="html">Obserwuję sobie ostatnio polską giełdę i zastanawiam się, czy już jest ten moment, aby zacząć na nowo zakupy akcji. Faktem jest, że indeksy pospadały znacząco i akcje niektórych spółek stopniały o połowę. Ludzie masowo wycofali środki z funduszy i poprzerzucali je do banków na dobrze oprocentowane lokaty (6-7%). Bank PKO BP bije rekordy w ilości gromadzonych pieniędzy. Akurat to ostatnie zjawisko nie jest w moich oczach do końca pozytywne. Oznacza to, że ktoś kto sparzył się na ostatnich spadkach, nie powróci do zakupu akcji zbyt prędko, a takich osób jest sporo. Lokaty, dające 6 czy 7% to zobowiązania na rok lub dwa, stąd nie należy się spodziewać rychłego powrotu tychże osób na parkiet w postaci inwestycji w akcje lub w fundusze akcyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony taka sytuacja skłania mnie do nowych zakupów akcji.&lt;br /&gt;Świadczy o tym kilka faktów, których przy całej tej złej  atmosferze wokół ostatnich wydarzeń na giełdzie nie wolno lekceważyć:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Kondycja wielu firm jest bardzo dobra, co potwierdziły wyniki za ostatni rok;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Wskaźniki C/Z niektórych spółek utrzymują się poniżej 10, co przy dobrej kondycji spółki może być sygnałem do kupna po okazyjnej cenie.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Spółki same zakupują własne akcje w celu ich umorzenia, co wg analityków, potwierdza najlepszą okazję inwestycyjną i to, że spółka jest niedoszacowana.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Decydując się na ponowne wejście w akcje, nie należy oczekiwać, że odrobienie spadków z przełomu roku będzie natychmiastowe, jednak w długim okresie (kilku lat) w mojej opinii będzie na pewno korzystne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-6877322832716279153?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/b5VQK71fo8GGP0LECktzmfDtgvI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/b5VQK71fo8GGP0LECktzmfDtgvI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/b5VQK71fo8GGP0LECktzmfDtgvI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/b5VQK71fo8GGP0LECktzmfDtgvI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/IH0HAxrL1nM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/6877322832716279153/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/03/co-dalej-z-t-gied.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/6877322832716279153?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/6877322832716279153?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/IH0HAxrL1nM/co-dalej-z-t-gied.html" title="Co dalej z tą giełdą?" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/03/co-dalej-z-t-gied.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CkYCQnoyeyp7ImA9WxZQGE0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-347403984549651475</id><published>2008-02-23T21:29:00.004+01:00</published><updated>2008-02-23T21:56:03.493+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2008-02-23T21:56:03.493+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rozwój osobisty" /><title>Czy warto dzielić się wiedzą?</title><content type="html">Wydaje się, że pracując w konkurencyjnym świecie dzielenie się wiedzą jest naiwnym sprzedawaniem siebie klientom lub współpracownikom. A jednak żyjemy w świecie ciągłych zmian, ucząc się nawzajem od siebie i jeśli rzeczywiście jesteśmy na ścieżce ciągłego uczenia się, to czy fakt, że przekazujemy wiedzę innym powinien nas martwić. Wszak wiedza zmienia się z dnia na dzień i to co przekazujemy dzisiaj nie gwarantuje, że ktoś z tego skorzysta teraz a nawet w przyszłości, która wciąż przynosi coś nowego. Osobiście uważam, że nie jest to powód do zmartwienia. Poniżej artykuł, który mnie zainspirował do napisania na ten temat:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wirtuals.net/publikacje/motywacja-do-dzielenia-sie-wiedz-.html"&gt;     Motywacja do dzielenia się wiedzą&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-347403984549651475?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/254ki2Y_r23dzZzGfC4DDxfpV3w/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/254ki2Y_r23dzZzGfC4DDxfpV3w/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/254ki2Y_r23dzZzGfC4DDxfpV3w/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/254ki2Y_r23dzZzGfC4DDxfpV3w/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/W17EIeoBVWE" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/347403984549651475/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/02/czy-warto-dzieli-si-wiedz.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/347403984549651475?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/347403984549651475?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/W17EIeoBVWE/czy-warto-dzieli-si-wiedz.html" title="Czy warto dzielić się wiedzą?" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/02/czy-warto-dzieli-si-wiedz.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEUCR3Y-fip7ImA9WxZQF0Q.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-5169547032163125564</id><published>2008-02-11T20:56:00.001+01:00</published><updated>2008-02-23T19:44:26.856+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2008-02-23T19:44:26.856+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="strategie inwestycyjne" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="giełda" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="inwestycje" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podatki" /><title>Lepiej stracić na akcjach, niż inwestując w fundusze</title><content type="html">źródło: &lt;strong&gt;Przegląd prasy Taxonline.pl&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artykuł pochodzi z "Podatkowego przeglądu prasy" przygotowanego przez PricewaterhouseCoopers&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Rzeczpospolita&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lepiej stracić na akcjach, niż inwestując w fundusze&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoby, które wybrały oszczędzanie w funduszach zamiast gry na giełdzie i straciły część pieniędzy, są w gorszej sytuacji od inwestorów, którzy sprzedali akcje taniej, niż je kupili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inwestorzy, którzy ponieśli stratę na giełdzie, będą mogli ją rozliczyć w kolejnych pięciu latach podatkowych. Pozwoli im to zapłacić niższy podatek od osiągniętych w tym czasie dochodów kapitałowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie ma wątpliwości, że inwestor, który ze stratą sprzedał papiery wartościowe lub pochodne instrumenty finansowe, może skompensować ją z innymi tego rodzaju transakcjami zakończonymi zyskiem. Jeśli w PIT-38 za 2007 r. okaże się, że za cały rok podatnik poniósł stratę, to będzie mógł ją rozliczyć z dochodem z takich samych operacji wymienionych w art. 30b ust. 2 ustawy o PIT w ciągu pięciu kolejnych lat podatkowych - mówi Andrzej Marczak, doradca podatkowy w KPMG.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należy jedynie pamiętać, że w jednym roku można uwzględnić najwyżej połowę tej straty, np. jeśli wynosiła tysiąc złotych, to w PIT-38 za 2008 r. będzie można odliczyć tylko 500 zł, a pozostałą część w latach następnych.&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sytuacja osób inwestujących w fundusze jest inna. - Przepisy ustawy o PIT dotyczące dochodów kapitałowych są bardzo niespójne. Na ich podstawie można więc wyinterpretować dwa sprzeczne wnioski dotyczące strat poniesionych w funduszach inwestycyjnych. Na podstawie samego art. 30 ust. 5 ustawy o PIT podatnicy mogą wywnioskować, że mogą być rozliczone z innymi dochodami kapitałowymi, np. ze sprzedaży akcji.&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;link do artykułu: &lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;a href="http://www.twoja-firma.pl/wiadomosc/16778471,lepiej-stracic-na-akcjach-niz-inwestujac-w-fundusze.html"&gt;kliknij tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-5169547032163125564?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/I3ICpfNRsTtzdxdrxbQffX2QD7I/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/I3ICpfNRsTtzdxdrxbQffX2QD7I/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/I3ICpfNRsTtzdxdrxbQffX2QD7I/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/I3ICpfNRsTtzdxdrxbQffX2QD7I/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/8LjYOs__Rt8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="related" href="http://www.twoja-firma.pl/wiadomosc/16778471,lepiej-stracic-na-akcjach-niz-inwestujac-w-fundusze.html" title="Lepiej stracić na akcjach, niż inwestując&lt;br /&gt; w fundusze" /><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/5169547032163125564/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/02/lepiej-straci-na-akcjach-ni-inwestujc-w.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/5169547032163125564?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/5169547032163125564?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/8LjYOs__Rt8/lepiej-straci-na-akcjach-ni-inwestujc-w.html" title="Lepiej stracić na akcjach, niż inwestując&lt;br /&gt; w fundusze" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/02/lepiej-straci-na-akcjach-ni-inwestujc-w.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0cFRXc4fSp7ImA9WxZRE0k.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-6227361812750110763.post-5515284602078791952</id><published>2008-02-06T23:27:00.000+01:00</published><updated>2008-02-07T00:36:54.935+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2008-02-07T00:36:54.935+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="sukces" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="psychologia" /><title>Akceptacja - filar wewnętrznej siły</title><content type="html">Czytając ostatnio książkę Pani Micheline Rampe pt. "Odporność Psychiczna siedem filarów - Tajemnica naszej wewnętrznej siły" uświadomiłem sobie po raz kolejny fantastyczną rzecz. Jako jeden z siedmiu filarów odporności i siły autorka podaje "Akceptację". Podkreśla, że musimy akceptować zmiany jako zasadę życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie rozwijając na razie powyższego, chciałbym zrobić skok myślowy do innego miejsca. Otóż rozmawiałem ostatnio ze znajomą o momencie osiągnięcia sukcesu, szczęścia. Jest to ciekawe, bo każdy w sumie do tego dąży, ale kiedy można powiedzieć, że to już jest "to"? Doszedłem do wniosku, że sukcesem nie są pojedyncze momenty ale pewien proces. Drugi wniosek, to taki, że sukces lub szczęście odbywa się na poziomie naszego myślenia, a więc wewnątrz nas i może być oderwany od rzeczy, które dzieją się wokół nas, zarówno tych złych jak i dobrych. Czy dostając 5 w szkole nie czujesz się lepiej niż dostając 3? Dlaczego się tak dzieje? Bo nauczeni jesteśmy znajdować szczęście i sukces w tym co inni uznają za sukces. To niestety prowadzi do rozczarowań. Czyż nie powinno być tak, że będąc szczęśliwy nie będzie dla ciebie istotne czy ludzie będą ci stawiać piątki czy trójki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co więc łączy te dwa powyższe akapity? Myślę że od akceptacji zmian zależy, czy będziemy postrzegać rzeczy w kategoriach sukcesu lub porażki. Jeżeli akceptujemy zmiany, to potrafimy być szczęśliwi, bo nawet jeśli będzie się działo niedobrze to akceptujemy przejściowość pewnych sytuacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6227361812750110763-5515284602078791952?l=pmomora.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VQYFpXHlqiuvxfHSxUyvelBF1uw/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VQYFpXHlqiuvxfHSxUyvelBF1uw/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VQYFpXHlqiuvxfHSxUyvelBF1uw/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VQYFpXHlqiuvxfHSxUyvelBF1uw/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~4/diB3GwP6BLQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://pmomora.blogspot.com/feeds/5515284602078791952/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://pmomora.blogspot.com/2008/02/akceptacja-filar-wewntrznej-siy.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/5515284602078791952?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/6227361812750110763/posts/default/5515284602078791952?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/NaukaPrzezCaeycie/~3/diB3GwP6BLQ/akceptacja-filar-wewntrznej-siy.html" title="Akceptacja - filar wewnętrznej siły" /><author><name>momo</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="16" height="16" src="http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://pmomora.blogspot.com/2008/02/akceptacja-filar-wewntrznej-siy.html</feedburner:origLink></entry></feed>

