<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0">

<channel>
	<title>Odchudzam się</title>
	
	<link>http://www.odchudzamsie.pl</link>
	<description>Ochudzanie, dieta, ćwiczenia, czyli jak schudnąć skutecznie...</description>
	<lastBuildDate>Thu, 28 Jan 2010 23:01:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/OdchudzamSie" /><feedburner:info uri="odchudzamsie" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:emailServiceId>OdchudzamSie</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname>http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><item>
		<title>100 powodów żeby schudnąć</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/Q7KYG07_vNY/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 15:17:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[powody]]></category>
		<category><![CDATA[żeby schudnąć]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=297</guid>
		<description><![CDATA[Milczałem przez chwilę bo przygotowywałem dla was coś specjalnego.
Przedstawiam wam motywującą listę powodów dla których warto schudnąć. Mam nadzieję, że przydadzą się z jednej strony jako rozrywka, a z drugiej jako punkt wsparcia w chwilach słabości podczas odchudzania.
Oto więc one &#8211; powody, żeby schudnąć.
Dla wszystkich
1.	Będziesz zdrowszy
„Ślachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz. „  (Jan [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/">100 powodów żeby schudnąć</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-299" title="powody zeby schudnac" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/12/powody-zeby-schudnac.jpg" alt="powody zeby schudnac" width="250" height="238" />Milczałem przez chwilę bo przygotowywałem dla was coś specjalnego.</p>
<p>Przedstawiam wam motywującą listę powodów dla których warto schudnąć. Mam nadzieję, że przydadzą się z jednej strony jako rozrywka, a z drugiej jako punkt wsparcia w chwilach słabości podczas odchudzania.</p>
<p>Oto więc one &#8211; powody, żeby schudnąć.<span id="more-297"></span></p>
<h2>Dla wszystkich</h2>
<h3>1.	Będziesz zdrowszy</h3>
<blockquote><p>„Ślachetne zdrowie,</p>
<p>Nikt się nie dowie,</p>
<p>Jako smakujesz,</p>
<p>Aż się zepsujesz. „  (Jan Kochanowski)</p></blockquote>
<p>Otyłość wywołuje wiele chorób, z których niektóre są nieuleczalne a nawet śmiertelne. Szczupłe osoby znacznie rzadziej zapadają na takie choroby jak cukrzyca czy nadciśnienie oraz rzadziej doznają zawałów serca. Jeśli te choroby Cię nie dotyczą to bardzo dobrze, ale żeby zapewnić sobie na długie lata, zrzuć nadmiar tłuszczu już dziś. Pamiętasz ze szkoły fraszkę Kochanowskiego?</p>
<h3>2.	Będziesz żyć dłużej</h3>
<p>W pewnym sensie jest to pochodna zdrowia, gdyż unikając chorób związanych z otyłością, darujesz sobie dłuższe życie. Więcej na ten temat w <a href="/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/">poście o czasie</a>.</p>
<h3>3.	Unikniesz wymiany biodra</h3>
<p>Wszystkie nadmierne kilogramy obciążające Twoje stawy przez wiele lat mogą doprowadzić do zwyrodnień stawów. Na nowe biodro trzeba teraz czekać bardzo długo a operacja wymiany jest poważnym zabiegiem.</p>
<p>Znacznie lepiej schudnąć i dać biodrom trochę swobody obniżając ryzyko ich urazów i cieszyć się nimi do późnej starości.</p>
<h3>4.	Będziesz piękniejszy</h3>
<p>Zgrabne, szczupłe, jędrne ciało – czy to nie to, czego wszyscy pragniemy? Chcemy patrzeć na siebie w lustrze z dumą i zadowoleniem, chcemy z radością prezentować je światu.</p>
<p>Jakiekolwiek byłyby nasze predyspozycje do piękna, zawsze lepiej wyglądamy szczupli niż z wielkim brzuchem.</p>
<p>Dodatkowo pamiętajmy, że piękno genetyczne szybko przemija, a szczupłe zadbane ciało utrzyma się długo sprawiając, że wciąż jesteś sexy, gdy inni już nie są.</p>
<h3>5.	Zrobisz większą karierę</h3>
<p>Pisałem o tym w poście <a href="/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/">odchudzanie w czasie burzy</a>. Im jesteś ładniejszy tym więcej zarabiasz. Badania wskazują na to, że piękni ludzie zarabiają więcej. Dbając o szczupłą sylwetkę i o swój wygląd, dbasz również o swój portfel.</p>
<h3>6.	Będziesz mieć więcej energii</h3>
<p>Wbieganie po schodach, podskoki z radości i nieustanny apetyt na życie to domena ludzi szczupłych. Jeśli czujesz się zmęczony i niewyspany, wiele z tego jest spowodowane otyłością i minie gdy zrzucisz wagę.</p>
<h3>7.	Sporty będą przyjemnością</h3>
<p>Rower, łyżwy, narty, bieganie, rolki, tenis, pływanie, joga i cała masa sportów może naprawdę dawać dużo radości i satysfakcji. Szczupłe osoby bawią się uprawiając sporty i cieszą się czując jak ich ciała z nimi współgrają.</p>
<p>Gdy schudniesz i nie będziesz musiał ciągać za sobą całej góry sadła po korcie tenisowym, czy boisku do siatkówki, sport nabierze nowych barw i może Ci przynieść naprawdę dużo radości.</p>
<h3>8.	Będziesz szaleć na parkiecie</h3>
<p>Taniec. Jeśli Twoim marzeniem jest samba, rumba, tango, brake-dance czy walc, znacznie łatwiej jest wirować na parkiecie, gdy nie ma się fałdów, które grawitacja mogłaby ściągać do ziemi&#8230; No i o partnera do tańca zdecydowanie łatwiej.</p>
<h3>9.	Będziesz tańczyć na stole</h3>
<p>…bez obawy że się zarwie&#8230;</p>
<h3>10.	Starzy znajomi będą Ci mowić, że się nie zmieniasz</h3>
<p>Duża część wrażenia starości wynika z otyłości. Osoba, która znacznie schudnie, wygląda jakby odmłodniała o nawet 10 lat. Jeśli chcesz, żeby starzy znajomi mówili Ci, że nic się nie zmieniłeś – utrzymaj po prostu szczupłą sylwetkę.</p>
<h3>11.	Zwiększa się szanse na flirty i romanse</h3>
<p>Spojrzenia.. szepty.. dotyki, niedopowiedzenia, rozmarzone godziny, chwile zapomnienia. Wszystko to czeka na Ciebie. Twoje szczupłe, jędrne ciało samo będzie ściągać uwagę, rozpalać zmysły i burzyć krew.</p>
<h3>12.	Będziesz mieć większe szanse na poznanie drugiej połówki</h3>
<p>Większość związków zaczyna się od niewinnych romansów. A jak zaczynają się romanse? – patrz powyżej.</p>
<h3>13.	Twoja druga połówka będzie bardziej sexy</h3>
<p>Większość badań wskazuje, że ludzie wiążą się z partnerami o poziomie atrakcyjności podobnym do nich samych. Gdy ty będziesz bardziej sexy, również Twoi partnerzy również będą gorętszy.</p>
<h3>14.	Wszystko będzie dobrze na Tobie wyglądać</h3>
<p>Będąc szczupłymi możemy nosić, co nam się żywnie podoba. Koniec z wyszczuplającymi kolorami, zasłaniającymi płaszczami czy bluzami. Na wyprostowanej, szczupłej sylwetce wszystko dobrze wygląda.</p>
<p>Pomyśl o tych wszystkich ubraniach, które chcesz nosić, ale się wstydzisz, bo pokażą Twoje fałdy i wypukłości. Gdy schudniesz – będę tylko podkreślały Twoje doskonałe kształty.</p>
<h3>15.	Lato będzie wspaniałe</h3>
<p>Dla grubasa, lato to katorga – gorąco, brak tchu i konieczność wystawienia swoich fałdów na widok publiczny.</p>
<p>Dla szczupłych osób, lato to czas radości. Opalanie się i pokazywanie swojego opalonego ciała – szorty, koszulki na ramiączkach, spódniczki, bikini itp. Gdy schudniesz będziesz kochać plażę  i bikini.</p>
<h3>16.	Zmieścisz się w swoim siedzeniu w samolocie</h3>
<p>Większość z nas na szczęście jeszcze tam nie dotarła, ale w Stanach linie zaczynają już sprzedawać naprawdę otyłym po 2 bilety, bo nie mieszczą się oni w jednym siedzeniu.</p>
<p>Nie oszukujmy się jednak – wszystko, co jedzą nasi koledzy z za oceanu jest już dostępne w Polsce. Część z nas, jeśli nie zacznie walczyć, dostanie kiedyś na lotnisku podwójny rachunek.</p>
<p>Gdy schudniesz nie będziesz płacić podwójnie.</p>
<h3>17.	Proste czynności staną się naprawdę proste!</h3>
<p>Szczupli ludzie wykonują wiele czynności bez żadnego wysiłku, gdy otyli zipią i sapią.</p>
<p>Wiązanie butów nie będzie wymagało siadania i przestanie wywoływać ciśnienie w brzuchu. Podnoszenie przedmiotów z ziemi też nie będzie problem. Wsiadanie i wysiadanie z auta zrobi się łatwe. Tak samo będzie z przechodzeniem przez płot czy wysiadaniem z kajaka.</p>
<h3>18.	Zabawy z dziećmi nabiorą nowego wymiaru</h3>
<p>Będziesz naprawdę w stanie bawić się ze swoimi dziećmi w berka i chowanego. Rodzic będzie partnerem do zabawy a nie postacią, która siedzi obok na ławce i patrzy.</p>
<h3>19.	Zabawy z wnukami nabiorą nowego wymiaru</h3>
<p>Jeden z moich dziadków woził mnie na bagażniku swojego roweru jak byłem mały, pływał ze mną w rzece i razem łapaliśmy hodowane przez niego króliki.</p>
<p>Drugi dziadek grał ze mną w piłkę.</p>
<p>Naprawdę mam nadzieję, że jeśli będę miał wnuki, będę w stanie ponosić je na barana zamiast siedzieć ociężale w fotelu&#8230; albo już nie żyć.</p>
<h3>20.	Schudniecie w liczbach</h3>
<p>Korzyści z redukcji masy ciała o 10 kg to:</p>
<ul>
<li>spadek ciśnienia skurczowego o 10 mm Hg,</li>
<li>spadek ciśnienia rozkurczowego o 20 mm Hg,</li>
<li>spadek cholesterolu całkowitego o 10%,</li>
<li>spadek ryzyka rozwoju cukrzycy o 50%,</li>
<li>spadek ryzyka przedwczesnego zgonu ogółem o 20-25%,</li>
<li>spadek zgonów zależnych od cukrzycy o 30-40%,</li>
<li>spadek zgonów zależnych od nowotworów o 40-50%,</li>
<li>wzrost tolerancji wysiłku o 33%.</li>
</ul>
<h3>21.	Dzieci pójdą w Twoje ślady</h3>
<p>Ludzie wychowani w domu, gdzie rodzice byli otyli, mają znacznie większe skłonności do otyłości. Wynika to nie tylko z warunków genetycznych, ale także ze zwyczajów i nawyków żywieniowych przejmowanych od rodziców.</p>
<p>,„Czym skorupka za młodu nasiąknie&#8230;”</p>
<p>Schudnij dla swoich narodzonych albo jeszcze nienarodzonych dzieci.</p>
<h3>22.	Będziesz żyć życiem swoich marzeń</h3>
<p>Powiedz szczerze – czy jak byłeś mały, bycie grubasem było Twoim marzeniem?</p>
<h3>23.	Upadki będą mniej przykre</h3>
<p>Dla szczupłej, wysportowanej osoby, upadek na lodzie to powód do śmiechu. Dla grubasa – stłuczenia i złamania.</p>
<h3>24.	Łatwiej zdobędziesz szacunek</h3>
<p>Nieważne jak dobry byłbyś w tym co robisz, ludziom będzie znacznie trudniej szanować Cię, jeśli widzą, że nie panujesz nad swoim ciałem.</p>
<h3>25.	W zdrowym ciele zdrowy umysł</h3>
<p>Energia i witalność szczupłych osób pozwala im lepiej się skoncentrować i osiągać lepsze wyniki intelektualnie. Ich umysły nie są zaćmione falami cukru i jego braku a ciała nie przeszkadzają im w koncentracji wzdęciami itp.</p>
<p>Gdy schudniesz, Twój umysł będzie bardziej skory do pracy.</p>
<h3>26.	Okolicznościowy tort to nie grzech</h3>
<p>Gdy jesteś szczupły, możesz sobie pozwolić na okazjonalne słabości. Tort urodzinowy, lody, czasem jakieś gazowane napoje. Nie będziesz przy tym czuć wyrzutów sumienia. Szczupli ludzie nie przechodzą przez cykle „jem – jestem zły na siebie, bo się objadłem”. Jak czasem się im zdarzy za bardzo najeść to nie grzech – w końcu są szczupli.</p>
<p>I ty też tak będziesz!</p>
<h3>27.	Sex</h3>
<p>Dostałeś kalendarz „365 pozycji na każdy dzień w roku”? Jak jesteś szczupły, na pewno dasz ratę wykonać więcej z nich. Będziesz też pewnie miał po temu więcej okazji.</p>
<h3>28.	Nie będziesz niewolnikiem jedzenia</h3>
<p>Gdy wyrwiesz się z matni jedzenia i schudniesz – jesteś wolny. Umiesz nie myśleć o jedzeniu. Umiesz zostawić jedzenie na talerzu. Ty kontrolujesz jedzenie a nie ono Ciebie.</p>
<h3>29.	Będziesz ekonomiczny przy barze</h3>
<p>Ilość alkoholu potrzebna do upicia się jest bezpośrednio zależna od wagi. Gdy schudniesz, będziesz potrzebować mniej.</p>
<p>Chcesz przy barze osiągać ten sam efekt za pół ceny – schudnij!</p>
<h3>30.	Będziesz pozować do zdjęć</h3>
<p>Czy gdy ktoś robi zdjęcia, chowasz się za innymi, żeby było widać tylko Twoją głowę? Lub szybko łapiesz coś, co zasłoni Twój brzuch?</p>
<p>Gdy schudniesz, będziesz z radością prezentować swoje kształty przez fotografem.</p>
<h3>31.	Siądziesz spokojne na ogrodowym krzesełku</h3>
<p>Jednym z wydarzeń, których obawiam się najbardziej jest moment, gdy siadam w towarzystwie na jakimś plastikowym czy innym krzesełku, a ono łamie się pode mną z trzaskiem.</p>
<p>Będąc szczupłym nie będziesz odczuwał takich lęków.</p>
<h3>32.	Poprawi się Twój sen</h3>
<p>Otyłe osoby znacznie mają znacznie większe skłonności do duszności w nocy, co powoduje niewyspanie, gorsze samopoczucie a w skrajnych przypadkach niekontrolowane zasypianie.</p>
<h3>33.	Przestaniesz chrapać</h3>
<p>Otyłość sprzyja chrapaniu. Wprawdzie chrapią również szczupłe osoby, ale przypadłość ta jest zdecydowanie nasilona w przypadku osób otyłych. Jeśli nie chcesz budzić swojego partnera albo ludzi w pokoju za ścianą &#8211; schudnij. Twoje chrapanie na pewno osłabnie lub zniknie całkowicie.</p>
<h3>34.	Podniesie się Twoja samoocena</h3>
<p>Wszystkie te momenty, w których czujesz się gorszy bo jesteś gruby, znikną. Będziesz mieć wyższą samoocenę i większą wiarę w siebie.</p>
<h3>35.	Rozmowy nie będą już to Tobie</h3>
<p>Gdy schudniesz, kiedy w towarzystwie pojawi się w rozmowie temat otyłości, nie będziesz się czuć jak by wszyscy mówili o Tobie.</p>
<h3>36.	Twój lekarz przestanie Ci sugerować, że należy schudnąć</h3>
<p>Przychodzisz do lekarza z bólem pleców a no Ci mówi, że trzeba schudnąć. Przychodzisz z bólami brzucha – również schudnąć. Ogólne przemęczenie – schudnąć.</p>
<p>Szczupli nie dostają takich zaleceń. I rzadziej chodzą do lekarza.</p>
<h3>37.	Przestaniesz się bać, że Twoja druga połówka zostawi Cię dla kogoś szczuplejszego.</h3>
<p>Pocieszenie w stylu; „Uwielbiam Twoje fałdki Kotku”, chyba nikogo nie uspokoi.</p>
<h3>38.	Będziesz kąpać się z kajaka</h3>
<p>&#8230;lub łodzi na środku jeziora bez obawy, że nie wciągniesz się z powrotem na pokład.</p>
<h3>39.	Ludzie będą się za Tobą oglądać</h3>
<p>&#8230; bo wyglądasz bosko a nie żeby zobaczyć grubasa.</p>
<h3>40.	Odzyskasz kontakt ze stopami</h3>
<p>Kiedy ostatnio byłeś w stanie je zobaczyć stojąc prosto i patrząc w dół?</p>
<h3>41.	Będziesz mieć jeden podbródek</h3>
<p>Drugi podbródek naprawdę może zniknąć wraz z utratą wagi.</p>
<h3>42.	Będziesz mieć świetne zdjęcia „przed” i „po”</h3>
<p>Ludzie patrząc Twoje stare zdjęcia nie będą mogli uwierzyć, że to Ty!</p>
<h3>43.	Usłyszysz komplementy</h3>
<p>Naprawdę nie trzeba gubić wiele, żeby zacząć dostawać komplementy na temat swojego wyglądu. Z każdym krokiem będziesz coraz częściej słyszeć, że świetnie wyglądasz.</p>
<h3>44.	Uda przestaną ocierać Ci się podczas chodzenia</h3>
<p>Wycierasz spodnie głównie na udach? Jak schudniesz, to się skończy.</p>
<h3>45.	Nie będziesz się wstydzić przyznać ile ważysz</h3>
<p>Wstydzisz się i unikasz odpowiedzi na pytania o wagę? Jak schudniesz, będziesz się z nią obnosić wszem i wobec.</p>
<h3>46.	Będziesz motywacją dla innych</h3>
<p>Będziesz inspiracją dla innych. Dasz im wiarę i nadzieję, że oni też mogą schudnąć.</p>
<h3>47.	Będziesz stawać z podłogi z gracją</h3>
<p>&#8230; bez ziajania, sapania i podpierania się o sprzęty.</p>
<h3>48.	Przestaniesz plamić koszule podczas jedzenia</h3>
<p>&#8230; bo w końcu będziesz w stanie nachylić się nad talerzem.</p>
<h3>49.	Pozbędziesz się tych spojrzeń w restauracji</h3>
<p>&#8230; które mówią: „Gdybym był tak gruby jak ty, to bym nie jadł”.</p>
<h3>50.	Pozbędziesz się tych spojrzeń w siłowni</h3>
<p>&#8230; które mówią: „No ten to naprawdę potrzebuje ruchu”.</p>
<h3>51.	Przestaniesz szukać wymówek</h3>
<p>Ile razy szukałeś wymówek żeby czegoś nie robić, kiedy tak naprawdę wiedziałeś, że to Twoja waga stoi Ci na drodze. Gdy schudniesz, przestaniesz szukać wymówek.</p>
<h3>52.	Będziesz mógł poznać ludzi on-line</h3>
<p>&#8230; i wysłać swoje prawdziwe zdjęcie.</p>
<h3>53.	Przestaniesz myśleć o jedzeniu</h3>
<p>Szczupli ludzie naprawdę nie myślą o jedzeniu nawet godzinami. Przechodząc koło barów i półek ze słodyczami nie patrzą się na nie zachłannie.</p>
<h3>54.	Będziesz z łatwością zostawiać jedzenie na talerzu</h3>
<p>&#8230; zamiast zawsze sprzątać wszystko do końca.</p>
<h3>55.	Będziesz mógł szaleć i wygłupiać się</h3>
<p>&#8230; bez obawy, że wyglądasz jak podskakujący hipcio.</p>
<h3>56.	Skończą się komentarze o wielorybie</h3>
<p>&#8230; na zawsze</p>
<h3>57.	Zaczniesz nosić opięte ciuszki</h3>
<p>Nie będziesz już skazany na obwisłe, luźne bluzy ukrywające okrągłe kształty.</p>
<h3>58.	Palce u rąk przestaną wyglądać jak serdelki</h3>
<p>&#8230; i biżuteria z młodości znów zacznie pasować</p>
<h3>59.	Wzbudzisz zazdrość na zlocie klasowym</h3>
<p>Wszyscy osobnicy płci przeciwnej będą pożerać Cię wzrokiem i zastanawiać się, jakimi głupkami byli, że nie podrywali Cię bardziej po lekcjach.</p>
<h3>60.	Mniejsze szanse na celulitis</h3>
<p>Celulitis nie zależy jedynie od otyłości, ale nadmiar tłuszczu zdecydowanie powoduje jego powstawanie.</p>
<h3>61.	Będziesz w stanie podciągnąć kolana do klatki piersiowej</h3>
<p>… i będzie Ci wciąż wygodnie.</p>
<h3>62.	Rozmiary przestaną być sekretem</h3>
<p>Podając swoje rozmiary w sklepie odzieżowym, będziesz robić to z dumą.</p>
<h3>63.	Będziesz mógł spać we dwoje w jednym śpiworze</h3>
<p>„Pod namiotem, w chłodne dni, nic nie grzeje tak jak Ty!” A tak na serio, to wsunięcie się ze swoją lepszą połówką w jeden śpiwór to nie lada satysfakcja.</p>
<h3>64.	Twoje kostki u nóg będą zgrabniejsze</h3>
<p>Będą wyglądały jak kostki u nóg a nie jak połówki piłeczek tenisowych.</p>
<h3>65.	Znów pokażą Ci się obojczyki</h3>
<p>Tak, tak – one naprawdę gdzieś tam są i czekają żeby pokazać się światu.</p>
<h3>66.	Będziesz w stanie zrobić 100 pompek</h3>
<p>Naprawdę każdy, jak poćwiczy, może zrobić <a title="sto pompek" href="http://www.100pompek.pl">100 pompek</a>. Dużo jednak zależy od tego jaki ciężar będziesz podnosić na swoich rękach.</p>
<h3>67.	Będziesz dumny z siebie</h3>
<p>Po prostu! Będziesz dumny ze swojego osiągnięcia!</p>
<h3>68.	Nie będziesz ukrywać brzucha</h3>
<p>Gdy schudniesz b będziesz trzymał torebki, poduszki i ręce na ich właściwych miejscach. Nie będą już potrzebne do zasłaniania brzucha.</p>
<h3>69.	Poprowadzisz po schodach</h3>
<p>Przestaniesz się wstydzić wchodzić przodem po schodach bo przestaniesz się obawiać, że inni widzą jaki masz gruby tyłek.</p>
<h2>Dla facetów</h2>
<h3>70. Nie staniesz się kobietą</h3>
<p>Tłuszcz powoduje wydzielanie estrogenu przez organizm. Estrogen to hormon żeński. Im jesteś grubszy, tym bardziej jesteś kobiecy. A na serio – nie ma nic gorszego niż piersi u faceta.</p>
<h3>71.	Pokażą Ci się mięśnie</h3>
<p>Twoje mięśnie nie będą ukryte pod tłuszczem, ale będą pięknie prezentować się pod skórą. Sporo osób, gdyby schudło, odkryłoby ładne kształty mięśni, które teraz kryją się pod tłuszczową kołderką.</p>
<h3>72. Wyleczysz się z lustrzycy</h3>
<p>Dla niezorientowanych – <a href="http://www.zgapa.pl/zgapedia/Lustrzyca.html">definicja</a>.</p>
<h2>Dla kobiet</h2>
<h3>73. Twój mężczyzna weźmie Cię na ręce</h3>
<p>Nie żeby faceci mieli specjalną skłonność do noszenia kobiet na rękach, ale jeśli przekroczysz pewną wagę, to nawet przy najlepszych chęciach, Twój luby Cię nie uniesie.</p>
<p>Daj nosić się na rękach – schudnij!</p>
<h3>74. Będziesz nosić naprawdę seksowną bieliznę</h3>
<p>Taką jak kobiety z plakatów Victoria’s Secret.</p>
<h3>75. Nikt się już nie spyta: „który to miesiąc?” gdy nie będziesz w ciąży.</h3>
<p>Ci, którym taka sytuacja się zdarzyła naprawdę nie chcą jej już nigdy doświadczyć. Ty możesz jej uniknąć.</p>
<p><strong>Wymyśliłem tylko 75 ze stu powodów żeby schudnąć. Mam nadzieję, że się podobają.</strong></p>
<p><strong> Pozostałe 25 pozostawiam wam. Wpisujcie je w komentarze a ja będę przenosił je do tego postu. Jestem pewien, że jest jeszcze wiele powodów które mi nawet nie przyszły do głowy. Czekam na wasz głos.</strong></p>
<h2>Nadesłane przez czytelników</h2>
<h4>Nadesłane przez Monti77</h4>
<h3>76. Będziesz kupować co Ci się podoba</h3>
<p>W końcu wchodząc do sklepu kupisz to Co Ci się podoba a nie to, co na Ciebie pasuje. Koniec z wymykaniem się ze sklepu ponieważ nie było w nim nic w Twoim rozmiarze.</p>
<h3>77. Urodzisz zdrowe dzieci</h3>
<p>Szczupłe kobiety mają większe szanse na urodzenie zdrowych dzieci. Dodatkowo, rzadziej zapadają w czasie ciąży na takie choroby jak cukrzyca.</p>
<h3>78. Uzyskasz pozycję eksperta od zdrowia i wyglądu</h3>
<p>Znajomi będą przychodzić do Ciebie po rady na temat zdrowego odżywiania, odchudzania i pięknego wyglądu. Każdy będzie chciał uczyć się od Ciebie jak osiągnąć sukces.</p>
<h3>79. Zakupy z koleżanką staną się frajdą</h3>
<p>Szukasz wymówek, żeby nie iść ze szczuplejszą koleżanką na zakupy? Gdy schudniesz, sama będziesz namawiać innych na wspólne zakupy &#8211; przecież zakupy we dwie to prawdziwa frajda.</p>
<h4>Nadesłane przez Kasię</h4>
<h3>80. Będziesz się budzić rano z płaskim brzuszkiem</h3>
<p>Wyobrażasz to sobie? Budzisz się rano jak zwykle, ale coś jest inaczej&#8230; jesteś szczupła! Dotykasz ręką brzucha a on jest płaski. Aż chce się wstawać i żyć!</p>
<h3>81. Cieszysz się że karmisz się zdrowym jedzeniem</h3>
<p>&#8230;co daje nam energię i satysfakcję, że jesteś dla siebie dobra i dbasz o siebie.</p>
<h3>82. Bo jesteś tego warta!</h3>
<p>Każdy z nas zasługuje na bycie szczupłym i wysportowanym.</p>
<h4>Nadesłane przez kaka</h4>
<h3>83. Zużyjesz mniej balsamu do Ciała</h3>
<p>&#8230; bo będziesz smarować mniejszą powierzchnię.</p>
<h3>84. Skurczy Ci się żołądek</h3>
<p>Będziesz mieć mniejszy apetyt i mniej jeść. Będziesz się też mniej uwypuklać z przodu.</p>
<h3>85. Nie będziesz się ocierać o ludzi przechodząc między rzędami</h3>
<p>&#8230;no chyba że akurat będziesz mieć ochotę na otarcie się <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<h3>86. Pokochasz swoje odbicie w lustrze</h3>
<p>&#8230; i będziesz się w nim przeglądać z dumą.</p>
<h3>87. Pokażesz swoje oczy</h3>
<p>Na szczupłej twarzy lepiej widać oczy a uśmiech w towarzystwie kości policzkowych jest sympatyczniejszy.</p>
<h3>88. Zyskasz uczucie, że zrobiłeś coś dla siebie</h3>
<p>Szczupła sylwetka to jeden z najlepszych prezentów jaki możesz dobie sprawić.</p>
<h3>89. Zaoszczędzisz pieniądze</h3>
<p>&#8230;które inaczej wydałbyś na jedzenie</p>
<h3>90. Ureguluje Ci się poziom hormonów</h3>
<p>Zyskasz lepsze samopoczucie, więcej spokoju oraz zdrowszą i piękniejszą cerę.</p>
<h3>92. Wzrośnie twoja &#8220;wychodność z domu&#8221;</h3>
<p>Nie będziesz już szukać wymówek, że nie masz czasu itp.</p>
<h4>Nadesłane przez karolkę</h4>
<h3>93. Nie będziesz spięta</h3>
<p>&#8230;gdy on będzie Cię dotykał.</p>
<h4>Nadesłane przez Justynę</h4>
<h3>94. Zmieścisz się do zatłoczonego autobusu czy pociągu</h3>
<p>&#8230; i nie będziesz zawadzać brzuchem o ludzi.</p>
<h3>95. Nikt Ci nie ukradnie spodni w szatni na basenie</h3>
<p>&#8230; bo będą na niego za małe.</p>
<h3>96. Na egzaminie ustnym nikt nie zauważy, że mówisz nie na temat</h3>
<p>&#8230; bo wszyscy będą podziwiać Twoją wspaniałą sylwetkę.</p>
<h4>Nadesłane przez Kingę</h4>
<h3>97. Będziesz mogła chodzić na obcasach</h3>
<p>&#8230; i nie spuchną Ci nogi.</p>
<h3>98. Rozmiar buta spadnie Ci o jeden, dwa numery</h3>
<h3>99. Przestaniesz się tak mocno pocić</h3>
<h3>100. Będziesz spoglądać w lustro i mówiąc sobie: “TAK, UDAŁO MI SIĘ, WARTO BYŁO DLA OSIĄGNIĘCIA TAK PIĘKNEJ SYLWETKI”</h3>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/">100 powodów żeby schudnąć</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/U1qLR3JcyFkMWcxpQLtQGNo6COY/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/U1qLR3JcyFkMWcxpQLtQGNo6COY/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/U1qLR3JcyFkMWcxpQLtQGNo6COY/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/U1qLR3JcyFkMWcxpQLtQGNo6COY/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/Q7KYG07_vNY" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Odchudzanie w czasie burzy</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/s1XF4KOXxDE/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 21:26:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=293</guid>
		<description><![CDATA[Nie pamiętam gdzie to przeczytałem, chyba w Financial Times na Onecie, ale podobno z powodu recesji wzrosło na świecie spożycie fast-foodów. I to nie tylko dlatego, że są tańsze, ale raczej ponieważ ludzie w obliczu problemów finansowych i zwiększonych stresów w pracy, tracą motywację żeby jeść np. sałatę. Mówią sobie, że skoro wszystko się wali, [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/">Odchudzanie w czasie burzy</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-294" title="odchudzanie w czasie burzy" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/10/odchudzanie-w-czasie-burzy.gif" alt="odchudzanie w czasie burzy" width="280" height="280" />Nie pamiętam gdzie to przeczytałem, chyba w Financial Times na Onecie, ale podobno z powodu recesji wzrosło na świecie spożycie fast-foodów. I to nie tylko dlatego, że są tańsze, ale raczej ponieważ ludzie w obliczu problemów finansowych i zwiększonych stresów w pracy, tracą motywację żeby jeść np. sałatę. Mówią sobie, że skoro wszystko się wali, to przynajmniej zjedzą sobie coś o solidnym wyrazistym smaku – jak ten BigMac na przykład.<span id="more-293"></span></p>
<p>Czasami na każdego przychodzi naprawdę zły dzień. Taki dzień, który im dłużej trwa tym bardziej żałujesz, że kiedykolwiek się zaczął. Czasem nie jest to dzień, czasem długi okres, kiedy wszystko wali Ci się na głowę i nic się nie udaje, a sprawy dużej wagi stają się jeszcze bardziej poważne i przytłaczają, załamują, pokonują&#8230; Co wtedy z odchudzaniem?</p>
<h2>Trafiło się mi też</h2>
<p>Ostatnio przechodziłem przez dość ciężki dla siebie czas. Problemy ze zdrowiem połączyły się z kłopotami w pracy i naprawdę nie miałem zbyt dobrego nastroju. Jeszcze do tego jesień &#8211; zimna i siąpiąca. Najchętniej zostałoby się w domu i nie wystawiało nosa za drzwi. Mnie też zaczęły kusić chipsy i ciastka w sklepie – mój umysł szukał jakiejkolwiek metody, żeby choć trochę podnieść mnie na duchu.</p>
<p>Trochę nawet zacząłem się poddawać. Nie na długo jednak. Szybko się zorientowałem, że jedzenie raczej mi nie pomoże. Jedyne co mogę osiągnąć to chwilowy przypływ endorfin, który potem zepchnie mnie na jeszcze większe dno.</p>
<h2>Jedzenie nie jest ucieczką</h2>
<p>To trochę tak jak ta dziewczyna z romantycznych filmów, która rzucona przez chłopaka zamyka się w domu z wielkim wiadrem lodów i innych słodyczy i jedząc ciastka ogląda smętne romantyczne filmy. Żadne z tych zachowań ani nie odda jej chłopaka ani nie znajdzie jej nowego ani nawet nie poprawi jej humoru.</p>
<p>To tak jak by powiedzieć: <em>„Skoro boli mnie dusza, to przestanę dbać o zdrowie”</em>.<strong></strong></p>
<p><strong>Jedzenie nie rozwiązuje problemów.</strong> Tak naprawdę, nawet nie sprawi, że poczujesz się lepiej. Wręcz przeciwnie &#8211; jak się objesz niezdrowymi rzeczami, będzie to jeszcze jedna kropla do czary Twojej goryczy.</p>
<h2>Zamiast tego właśnie na przekór – nie poddawaj się</h2>
<p>Znacznie lepszą metodą jest podejście do problemu z innej strony.</p>
<p>„Wszystko jest do kitu i nic nie mogę na to poradzić, ale dieta – nad nią mam kontrolę i nie pozwolę, żeby ona też przepadła. Wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej się postaram – będzie małym pocieszającym światełkiem w ciemnym tunelu. Może i nie mam siły, ale nie muszę mieć – po prostu będę się jej trzymał dzień za dniem. W końcu złe dni się skończą a ja przynajmniej nie będę musiał odchudzania zaczynać zupełnie od początku.”</p>
<p>Nawet jeśli akurat wszystko nie wychodzi, to nie znaczy, że trzeba też porzucić marzenia o zdrowiu i szczupłej sylwetce. Wręcz przeciwnie – warto się starać, żeby choć ta jedna sprawa była powodem do zadowolenia – czymś, czego można się trzymać w ciężkich czasach.</p>
<p>Wyżej wspomniana biedna, samotna dziewczyna z filmu, zamiast lodów, powinna kupić sobie nowe dresy i wyskoczyć na bieżnię. Sport też wyzwala endorfiny, poprawiając humor, a wysportowana i szczupła, znacznie łatwiej poradzi sobie z odzyskaniem miłości lub znalezieniem nowej, niż z wiadrem ciastek pod pachą. Pewnie będzie jej ciężko, ale słodycze przecież nie pomogą – spowodują raczej, że będzie się czuła gruba i jeszcze bardziej się załamie.</p>
<p>Ludzie, których dotknął kryzys gospodarczy, też zamiast jeść hamburgery, które ich utuczą i rozleniwią, powinni skupić się na zdrowiu. Problemy zdrowotne nie pomogą im. Dodatkowo, badania wskazują, że <a href="http://www.independent.co.uk/news/science/beautiful-people-earn-12-more-than-ugly-bettys-461261.html">piękni ludzie podobno zarabiają 12% więcej niż brzydcy i grubi</a>.</p>
<p>A więc, zamiast zapadać się w beznadzieję i ciągnąć dietę na dno wraz ze sobą, nie porzucajmy zdrowego odżywiania. Jak mówił kapitan statku z jednego z moich ulubionych filmów „Galaxy Quest”: <strong>„Never Give Up, Never Surrender!”</strong></p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/">Odchudzanie w czasie burzy</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9KU4BZUI45VV0ZU5lGqfKs91VMo/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9KU4BZUI45VV0ZU5lGqfKs91VMo/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9KU4BZUI45VV0ZU5lGqfKs91VMo/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9KU4BZUI45VV0ZU5lGqfKs91VMo/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/s1XF4KOXxDE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/AAKRDFYOqNY/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 21:44:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[rachunek sumienia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=289</guid>
		<description><![CDATA[Ci z was, którzy stosowali lub stosują notatnik do odchudzania dobrze wiedzą jak pomaga on w zrozumieniu swoich nawyków żywieniowych i jak bardzo poprawia kontrolę nad dietą. Dziś chcę dorzucić jeszcze mały szczegół, który może wynieść skuteczność odchudzania na kolejny poziom.
Wieczorny rachunek sumienia
Wieczorny rachunek sumienia to nic innego jak przeczytanie swojego notatnika z danego dnia [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/">Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-290" title="rachunek odchudzania" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/10/rachunek_odchudzania.gif" alt="rachunek odchudzania" width="280" height="218" />Ci z was, którzy stosowali lub stosują<a title="notatnik a odchudzanie" href="/odchudzanie/dlaczego-notatnik-pomaga-w-odchudzaniu/"> notatnik do odchudzania</a> dobrze wiedzą jak pomaga on w zrozumieniu swoich nawyków żywieniowych i jak bardzo poprawia kontrolę nad dietą. Dziś chcę dorzucić jeszcze mały szczegół, który może wynieść skuteczność odchudzania na kolejny poziom.<span id="more-289"></span></p>
<h2>Wieczorny rachunek sumienia</h2>
<p>Wieczorny rachunek sumienia to nic innego jak przeczytanie swojego notatnika z danego dnia i zadanie sobie kilku pytań:</p>
<ol>
<li> <strong>Jak poszło dzisiaj odchudzanie?</strong></li>
<li><strong> Co poszło dobrze? – Co trzeba robić żeby zawsze tak szło?</strong></li>
<li><strong>Co nie poszło za świetnie? – Z czego to wynika? Co zrobić, żeby następnym razem było lepiej?</strong></li>
</ol>
<p>Cel takiego działania jest niezwykle prosty:</p>
<ul>
<li>Wzmacniamy dobre zachowania,</li>
<li>Piętnujemy i eliminujemy złe.</li>
</ul>
<p>Większość z nas robi to pewnie również w ciągu dnia, na przykład kiedy poczęstujemy się czekoladką albo ciasteczkiem, ale myśli te przelatują z reguły w natłoku innych i nie mamy okazji poświęcić im zbyt wiele uwagi.</p>
<p>Przeznaczając kilka chwil wieczorem specjalnie w celu analizy diety, uzyskujemy możliwość głębszego zastanowienia się nad swoimi sukcesami i porażkami. Możemy popatrzeć na swoje zachowania i odruchy z dystansu, pozwalając na ich lepszą ocenę.</p>
<p>Przeglądamy więc swój notesik pod koniec dnia i zastanawiamy się jak wyglądała nasza dieta w danym dniu. No – dobra, Ci z was, którzy nie prowadzą notesików, będę musieli wytężyć pamięć.</p>
<h2>Chwalimy się za sukcesy – wzmacniamy dobre wzorce</h2>
<p>Jeśli osiągniemy coś fajnego – na przykład, jeśli w restauracji zamówiliśmy sobie zdrową sałatkę na obiad i wodę, podczas gdy wszyscy nasi znajomi zamawiali pizzę i colę, warto poklepać się po plecach i pochwalić.</p>
<p>Fajnie jest się też zastanowić jak to było – czy czuliśmy się źle, mając ochotę na pizzę, czy może wręcz przeciwnie – może czuliśmy się jak zwycięzcy, którzy dali radę przetrwać walkę i wyszli z niej z podniesioną głową. Może okazało się, że jest naprawdę przyjemnie spędzać czas ze znajomymi bez uczucia, że znowu zawodzimy swoje oczekiwania, dzięki czemu czuliśmy się o wiele lepiej niż gdybyśmy jednak zjedli pizzę.</p>
<p>Takie rozważania spowodują, że następnym razem będzie nam łatwiej podjąć właściwą decyzję, bo będziemy wiedzieli jak wygląda ona z dłuższej perspektywy oraz będziemy chcieli znów czuć dumę i radość z osiągniętego sukcesu.</p>
<h2>Uczymy się na błędach</h2>
<p>Największą korzyścią z takich rachunków sumienia jest nauka na błędach. Patrząc z perspektywy na swoje posiłki możemy łatwiej wyłapać przyczyny potknięć i niepowodzeń oraz możemy zastanowić się jak poradzić sobie z nimi następnym razem.</p>
<p>Jeśli okaże się, że drugie śniadanie zjedliśmy w strasznym pośpiechu, możemy się zorientować, że jedzenie na stojąco za bardzo nam nie służy i że powinniśmy zawsze poszukać jakiegoś miejsca, gdzie możemy usiąść i chwilę w spokoju pokonsumować.</p>
<p>Możemy też dojść np. do wniosku, że jednak bardzo trudno jest pójść ze znajomymi na lunch do McDonalda tylko dla towarzystwa i nic tam nie jeść, a mając w planach zakup kefiru w drodze powrotnej &#8211; że lepiej zjeść wcześniej, żeby zapachy frytek aż tak nie kusiły, albo wręcz powiedzieć, że skoczymy tylko do sklepu i zaraz do nich dołączymy. Jak będziemy popijać swój kefir, a znajomi już będą po kupowaniu i z dala od kasy to będzie nam znacznie łatwiej.</p>
<p>Każdy z nas ma jakieś swoje momenty, w których łatwo mu polec. Przyglądanie się swoim decyzjom w wieczornym zaciszu, pomaga nam je wyraźniej zobaczyć i wymyśleć, co zrobimy następnym razem, żebyśmy nie musieli znów próbować swojej silnej woli a raczej pokonać problem sprytem.</p>
<p>Dodatkowo, takie wywlekanie swoich porażek, jako że nie jest specjalnie przyjemne, może spowodować, że następnym razem pomyślimy dwa razy zanim sięgniemy po chipsy, wiedząc, że wieczorem znów będziemy się musieli przed sobą tłumaczyć.</p>
<h2>Jedno tylko – musimy być uczciwi</h2>
<p>Jedną ważną rzeczą, o jakiej musimy pamiętać, to uczciwość. Taki rachunek sumienia da efekt tylko wtedy, jeśli będziemy ze sobą naprawdę szczerzy. Jak będziemy pomijać „niektóre” posiłki to efekt będzie zdecydowanie słabszy.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/">Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LFd9CYBaX-y0Yx0MpkxkBkHAWY8/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LFd9CYBaX-y0Yx0MpkxkBkHAWY8/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LFd9CYBaX-y0Yx0MpkxkBkHAWY8/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/LFd9CYBaX-y0Yx0MpkxkBkHAWY8/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/AAKRDFYOqNY" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Co z oczu, to z… sadła</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/xuHmwoH31sY/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Oct 2009 16:33:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=283</guid>
		<description><![CDATA[W moim domu tak się nieszczęśliwie złożyło, że szafka, w której do tej pory trzymaliśmy słodycze i chrupki „dla gości”, była tą samą szafką, w której również trzymaliśmy pieczywo. Chleb i czekoladki leżały obok siebie. Zaraz obok nich leżały orzeszki i rodzynki. Smakołyki są kupowane oczywiście „dla gości”.
Dla łasucha takiego jak ja jest to jednak [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/">Co z oczu, to z&#8230; sadła</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-284" title="chowanie jedzenia" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/10/chowanie-jedzenia.jpg" alt="chowanie jedzenia" width="280" height="204" />W moim domu tak się nieszczęśliwie złożyło, że szafka, w której do tej pory trzymaliśmy słodycze i chrupki „dla gości”, była tą samą szafką, w której również trzymaliśmy pieczywo. Chleb i czekoladki leżały obok siebie. Zaraz obok nich leżały orzeszki i rodzynki. Smakołyki są kupowane oczywiście „dla gości”.<span id="more-283"></span></p>
<p>Dla łasucha takiego jak ja jest to jednak prawdziwa pułapka nie do przejścia. Po chleb sięgam bowiem z reguły wtedy kiedy jestem głodny. Sięgając po niego widzę pyszne orzechy włoskie czy rodzynki w otwartej już paczuszce, które szepczą do mnie: „Weź jedną garść na pierwszy głód&#8230;”.</p>
<p>Trwało to do całkiem niedawna i choć poległem na tym froncie ładnych parę razy, zupełnie się nad tym nie zastanawiałem. Dopiero niedawno zacząłem dylemat rozważać poważniej. Szybki skan internetu naprowadził mnie na <a href="http://www.nature.com/ijo/journal/v30/n5/abs/0803217a.html">badanie</a> przeprowadzone przez naukowców z Cornell University w Stanach Zjednoczonych.</p>
<h2>Widoczność i dostępność jedzenia wpływa na konsumpcję</h2>
<p>W przeprowadzonym na 40 sekretarkach eksperymencie, naukowcy przez 4 tygodnie obserwowali konsumpcję czekoladek w zależności od tego jak daleko od biurka sekretarki się znajdowały i czy były dla niej widoczne. Co tydzień zmieniano ustawienie: raz czekoladki były na biurkach, raz 2 metry od biurka, raz w przezroczystym pojemniku, raz w nieprzezroczystym.</p>
<p>Okazało się, że sekretarki zjadały z reguły 2.2 czekoladki więcej jeśli były one w zasięgu ich ręki oraz o 1.8 czekoladki więcej jeśli były w pojemniku, przez który można je było zobaczyć. Wnioski z badania są proste: <strong>Im łatwiej dostępne i lepiej widoczne są słodycze – tym chętniej po nie sięgamy.</strong></p>
<p>Ja w swojej szafie-pułapce miałem wszystkie zakąski ustawione w rządku w taki sposób, że gdy otworzyłem szafę, sięgając po chleb, wszystkie słodycze miałem dokładnie na wysokości oczu, tuż przed nosem.</p>
<h2>Wniosek – ukryj swoje słodycze, albo wyrzuć najlepiej</h2>
<p>Gdy tylko przeczytałem o wynikach powyższego badania, spakowałem wszystkie słodycze, orzeszki, rodzynki i wpakowałem je do dolnej szafki, do której praktycznie nie zaglądam. <strong>Efekt natychmiastowy – nie podjadam</strong>. Ba – nawet zapomniałem, że one wszystkie tam są. Myśli o nich nie pojawiają się w mojej głowie tak jak pojawiały się wcześniej, gdy widywałem je nieustannie.</p>
<p>W biurze też mam farta, bo miska z cukierkami stoi w takim miejscu, że w ogóle jej nie widzę i nigdy koło niej nie przechodzę. W ciągu ostatniego roku zjadłem z niej może z jednego słodycza.</p>
<p>Wam też polecam takie zorganizowanie domu i pracy, żeby słodycze nie wchodziły w Wasze pole widzenia. Od razu zaczniecie jeść ich mniej. A jeśli to nie podziała – to w ogóle ich nie kupujcie – niech Wasi niespodziewani goście jedzą owoce.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/">Co z oczu, to z&#8230; sadła</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4jv3S07qOHHxndNNJNjN4NxS9Gc/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4jv3S07qOHHxndNNJNjN4NxS9Gc/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4jv3S07qOHHxndNNJNjN4NxS9Gc/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/4jv3S07qOHHxndNNJNjN4NxS9Gc/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/xuHmwoH31sY" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Co i komu mówimy o swojej diecie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/zu_PIMYHgQA/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Oct 2009 19:52:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[sekret]]></category>
		<category><![CDATA[tajemnica]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=277</guid>
		<description><![CDATA[Mam do was, moi drodzy czytelnicy, dziś pytanie raczej niż radę. Komu i co warto mówić o swojej diecie. Założę się, że ludzie podchodzą do tego w bardzo różny sposób. Niektórzy z nas rozpowiadają o niej wszem i wobec, a niektórzy w ogóle się nie przyznają. Trochę dziś porozważam na ten temat, ale tak naprawdę [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/">Co i komu mówimy o swojej diecie</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-278" title="komu mowimy o diecie" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/10/komu-mowimy-o-diecie.jpg" alt="komu mowimy o diecie" width="280" height="280" />Mam do was, moi drodzy czytelnicy, dziś pytanie raczej niż radę. Komu i co warto mówić o swojej diecie. Założę się, że ludzie podchodzą do tego w bardzo różny sposób. Niektórzy z nas rozpowiadają o niej wszem i wobec, a niektórzy w ogóle się nie przyznają. Trochę dziś porozważam na ten temat, ale tak naprawdę to jestem po prostu ciekaw Waszych komentarzy.</p>
<h2>Dlaczego warto chwalić się dietą</h2>
<p><span id="more-277"></span></p>
<h3>Można uzyskać wsparcie</h3>
<p>Jeśli ludzie wokół Ciebie wiedzą, że jesteś na diecie, możesz uzyskać ich wsparcie. Jeśli są wyrozumiali &#8211; nie będą częstować Cię czekoladką, a wybierając restaurację na wspólne spotkanie, wybiorą taką, w której można zjeść coś lekkiego.</p>
<p>Dodatkowo, może się zdarzyć, że ktoś będzie chciał do Ciebie dołączyć i będziecie mogli odchudzać się wspólnie, albo nawet w większej grupie, co może mieć doskonały wpływ na motywację.</p>
<p>Korzyści są szczególnie duże, jeśli podzielisz się tym, że jesteś na diecie z domownikami. To oni z reguły mogą najbardziej namieszać w Twojej diecie jeśli o niej nie wiedzą, kupując słodycze lub piekąc ciasta, oczekując następnie, że je z nimi zjesz. Jeśli wiedzą, że jesteś na diecie, to może zamiast przynosić czekoladę do domu, wpałaszują coś po drodze, żeby jej widok Cię nie kusił. Tak tak – ja mam domownika, który stosuje właśnie taką strategię.</p>
<h3>Nie musisz emm hmmm.. „ściemniać”</h3>
<p>Jeśli nie powiedz domownikom&#8230; Wyobraź sobie, że ktoś zorganizował tort na czyjeś urodziny. Każdy znający Cię domownik przy zdrowych zmysłach zacznie coś podejrzewać, gdy on sam będzie zajadać się urodzinowym tortem, którego Ty nie chcesz ruszyć. Pozostanie Ci co najwyżej słabe: <em>„Eeee&#8230;jestem pełny po obiedzie&#8230;  a ten krem wygląda na trochę&#8230; emm.. no.. yyy.. Może ktoś chce herbaty? – pójdę i zrobię!!!!”</em></p>
<p>Tak szczerze, to wydaje mi się, że domownicy prędzej czy później i tak się zorientują, więc raczej nie polecałbym ukrywania się przed nimi. Ale ale – jak pisałem powyżej, ciekaw jestem Waszych opinii. Może po prostu moi domownicy mają żyłkę detektywistyczną..</p>
<p>Na podobne problemy można natknąć się też w pracy. Jeśli zawsze chodziłeś z kolegami na lunch do pizzerii albo na hamburgery, Twoja propozycja żeby odwiedzić bar sałatkowy może się spotkać z co najmniej pytającym uniesieniem brwi.</p>
<p>Jak wyjdziesz ze swoją dietą na świat, przynajmniej nie musisz ściemniać.</p>
<h3>Motywacja</h3>
<p>Palaczom rzucającym palenie zaleca się zobowiązanie się do zaprzestania tej czynności w obecności jak największego grona. Mają oni dzięki temu utrzymać większą motywację &#8211; dzięki lękowi przed publiczną porażką.</p>
<p>Ten sam mechanizm można zastosować w odchudzaniu. Jeśli ogłosisz, że jesteś na diecie, będzie Ci niezmiernie głupio iść za chwilę do maszyny z batonikami, więc jest większa szansa, że z tego zrezygnujesz.</p>
<h3>Zdrowie jest „trendy”</h3>
<p>Telewizja o tym mówi, prasa o tym mówi, internet o tym mówi. Zdrowie jest na topie. Sport jest na topie, zdrowe odżywianie jest na topie. Dbanie o swoje zdrowie to raczej powód do dumy niż niezręczna cicha tajemnica. Jeśli więc koledzy, którym zaproponowałeś bar sałatkowy, spojrzą na Ciebie z podejrzliwością, możesz zwyczajne podnieść głowę i powiedzieć: „Staram się trochę zdrowiej odżywiać. Jak jem takie lekkie rzeczy lepiej mi się potem biega. Po takich posiłkach wyrabiam lepszy czas na bieżni.”</p>
<p>Prawie każdy czuje, że powinien dbać o zdrowie. Nie ma się więc czego wstydzić. Co najwyżej inni mogą się czuć winni jedząc hamburgera, podczas gdy Ty wcinasz zieloną sałatkę grecką albo jakąś inną. Ba, może nawet następnego dnia przyłączą się do Ciebie. Każdy chce być trendy <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<h2>Dlaczego może nie być warto się chwalić</h2>
<h3>Ekhem&#8230;</h3>
<p>Spalanie się ze wstydu nie jest najprzyjemniejszą pod słońcem czynnością. Przyznając się do odchudzania automatycznie zwracasz uwagę innych na swój wygląd, czego zdecydowanie możesz nie lubić, szczególnie jeśli spodziewasz się z ich strony myśli w stylu: <em>„No najwyższy czas&#8230;!”</em></p>
<p>Inną lekko niewygodą sytuacją, w jakiej możesz sie czasem znaleźć jest moment, gdy siedzisz przy stole ze znajomymi, a jakaś dobra duszyczka ze szczerą chęcią pomocy i wsparcia (w tym celuje moja Moja Miła), mówi coś w stylu: „Misiu, czy na pewno chcesz jeszcze tą dokładkę? To niedobre dla Twojej diety”. Tak tak&#8230; fajnie jest mieć wtedy na sobie wszystkie spojrzenia… Z drugiej strony, faktem jest, że tracę wtedy apetyt na dokładkę więc w sumie wychodzi mi to na dobre.</p>
<h3>Przeciwnicy Twojej diety</h3>
<p>Ja wprawdzie żadnego jeszcze nie spotkałem, ale założę się, że może zdarzyć się ktoś, kto jak tylko usłyszy, że jesteś na diecie, będzie chciał Cię z niej wyprowadzić. Może na przykład „zupełnie przypadkiem” przechodzić obok Ciebie często w pracy i mimochodem częstować Cię cukierkiem, albo sadzić niezręczne komentarze typu: „Jak tam, wciąż na sałatce i wodzie?”</p>
<h2>Co ja robię?</h2>
<p>U mnie w domu wszyscy wiedzą, że staram się dbać o zdrowie i zrzucić zbędny tłuszczyk. W pracy natomiast raczej się z tym nie obnoszę. Wszyscy przyzwyczaili się do moich nawyków żywieniowych i po prostu postrzegają mnie jako osobę zdrowo się odżywiającą, bez wchodzenia w szczegóły tego, czy jestem na diecie czy nie.</p>
<h2>Co Wy na to?</h2>
<p><strong>Teraz czekam na Wasze opinie. Przyznajecie się do swoich diet czy nie? Komu? Co mówicie? Jakie są tego efekty?</strong></p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/">Co i komu mówimy o swojej diecie</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3Q16Q5aXv2pWSV6e00s9r_Qsa_o/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3Q16Q5aXv2pWSV6e00s9r_Qsa_o/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3Q16Q5aXv2pWSV6e00s9r_Qsa_o/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/3Q16Q5aXv2pWSV6e00s9r_Qsa_o/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/zu_PIMYHgQA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Przerzucam się na bieganie rano</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/KgM7ktxEaMA/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Oct 2009 19:26:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie rano]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=273</guid>
		<description><![CDATA[
W poprzednim poście napisałem, że czasem jeśli spodziewam się ciężkiego dnia – biegam rano. Ostatnimi czasy robiłem to dość często i parę tygodni temu w końcu zdecydowałem ostatecznie – przenoszę swoje ćwiczenia z popołudnia na rano.
Dlaczego warto ćwiczyć rano
Jest kilka powodów, dla których zdecydowałem się na tą zmianę: Robię się coraz starszy, a jak wiadomo, [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/">Przerzucam się na bieganie rano</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-274" title="bieganie rano" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/10/bieganie-rano.jpg" alt="bieganie rano" width="260" height="260" /></p>
<p>W poprzednim poście napisałem, że czasem jeśli spodziewam się ciężkiego dnia – biegam rano. Ostatnimi czasy robiłem to dość często i parę tygodni temu w końcu zdecydowałem ostatecznie – <strong>przenoszę swoje ćwiczenia z popołudnia na rano.</strong></p>
<h2>Dlaczego warto ćwiczyć rano</h2>
<p>Jest kilka powodów, dla których zdecydowałem się na tą zmianę: Robię się coraz starszy, a jak wiadomo, starsi ludzie raczej z reguły wcześnie wstają&#8230; hehe. Nie no – żartuję oczywiście – uwielbiam spać. Ale tak naprawdę są dobre powody, żeby ćwiczyć rano.<span id="more-273"></span></p>
<h3>Nie trzeba wtedy ćwiczyć po południu</h3>
<p>To jest jeden z głównych powodów, dla których zmieniam swoje zwyczaje.</p>
<p>Zaczynam coraz poważniej myśleć o innych ćwiczeniach: rozciąganie, pompki, brzuszki. Powoduje to, że każde popołudnie po pracy powinno być przerwane przynajmniej półgodzinnym ćwiczeniem, co w moim przypadku jest niemożliwe: czasem mam coś innego do zrobienia, a czasem po ciężkim dniu w pracy po prostu zupełnie mi się nie chce, albo mam inną wymówkę i mój tryb niby regularnych ćwiczeń poprzetykany jest dziurami.</p>
<p>Dlatego przerzucam ćwiczenie na rano. Poranki mam raczej codziennie takie same i bez niespodzianek. Jak już wstanę, to ćwiczenie łatwo idzie. Dodatkowo, po spaniu z reguły mam wystarczająco energii na ruch.</p>
<p>Co jednak najważniejsze &#8211; dzięki temu, że ćwiczę rano, wracając wieczorem do domu po ciężkim dniu w pracy, nie muszę wkładać butów i wybiegać na dwór, tylko mogę błogo zatopić się w fotelu lub gdzieś wyjść, bez narażania na szwank całego misternego tygodniowego planu ćwiczeń.</p>
<h3>Rano chudnie się szybciej</h3>
<p>To może mniej ważna sprawa, ale rano, lepiej spala się tłuszczyk. Wynika to z tego, że przez noc spala się dużą ilość glikogenu zmagazynowanego we krwi (to pierwsze źródło energii spalane przez mięśnie). Gdy jest go mało, organizm znacznie chętniej spala tłuszcze.</p>
<p>Po południu jesteśmy raczej najedzeni i glikogen jest na wyższym poziomie. Gdy zaczniemy biec, mija znacznie więcej czasu (nawet do 20 minut) zanim zaczniemy spalać tłuszcze.</p>
<p>Niech jednak Ci z was, którzy biegają po południu się nie martwią. Bieg powoduje spalanie kalorii tak czy owak oraz podnosi ogólne zużycie energii przez organizm, więc biegając wieczorem też wspomagacie swój organizm w odchudzaniu. Ja robiłem to po południu przez 3 lata z dość dobrym rezultatem.</p>
<h2>Co trzeba wziąć pod uwagę</h2>
<p>Bieganie rano, pomimo swoich pozytywnych stron, nie jest tak do końca idealne. <a href="http://runningtimes.com/Article.aspx?ArticleID=7567">Badania wskazują</a>, że większość osób najlepiej czuje się wykonując ćwiczenia fizyczne po południu. Wskazują również na to, że rano jesteśmy najbardziej narażeni na kontuzje i urazy.</p>
<p>Powyższe powodują, że biegając rano trzeba rozgrzewać się znacznie dłużej i delikatniej. Mięśnie są jeszcze sztywne po spaniu a na dworze często jest dość chłodno. Najlepiej nie wybiegać na dwór zaraz po wstaniu, ale raczej pokręcić się trochę po domu aż całkowicie się rozbudzimy.</p>
<p>Dodatkowo, jeśli jesteśmy naprawdę głodni, powinniśmy jednak coś zjeść, a przede wszystkim napić się trochę wody ignorując jedną z korzyści, którą opisałem powyżej. Wiele osób, szczególnie jeśli jest na diecie i nie je np. po 18.00, będzie potrzebowało dawki energii. Śniadanie w takim przypadku powinno być stosunkowo małe. Bieganie z pełnym brzuchem nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem. Zawsze drugą część śniadania można zjeść po bieganiu.</p>
<h2>Moje poranne bieganie</h2>
<p>Ja zauważam, że rzeczywiście rano czasem biega się trochę trudniej, ale na razie idzie mi całkiem dobrze. Utrzymuję dość dużą regularność i co ciekawe, wcale nie odbija się to bardzo na uczuciu zmęczenia w ciągu dnia – nawet czasem czuję, że mam więcej energii. Na pewno też mam lepszy humor.</p>
<p>To jednak dopiero początki. Za jakiś czas napiszę jak mi idzie z tym porannym ćwiczeniem.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/">Przerzucam się na bieganie rano</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/siZaeYuZbirV_GTIEGxKn-p3p2o/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/siZaeYuZbirV_GTIEGxKn-p3p2o/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/siZaeYuZbirV_GTIEGxKn-p3p2o/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/siZaeYuZbirV_GTIEGxKn-p3p2o/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/KgM7ktxEaMA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/w0XdRSwIPPg/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Sep 2009 19:09:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[emocjonalne jedzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=267</guid>
		<description><![CDATA[
Przyczyn, dla których się objadamy jest mnóstwo. Prawdopodobnie tyle ile jest ludzi. Jak więc sobie radzić z powodami obżarstwa?
Dziś pokażę wam jak radzę sobie ze swoimi przyczynami objadania się. Moje powody to:

Stres – jem kiedy jestem zestresowany,
Nagroda – traktuję jedzenie jako nagrodę,
 Zadowolenie – jem, kiedy mam naprawdę dobry humor.

Jem kiedy jestem zestresowany
Ten powód nadmiernego [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/">Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co z oczu, to z&#8230; sadła'>Co z oczu, to z&#8230; sadła</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-270" title="emocjonalne jedzenie" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/09/emocjonalne-jedzenie.jpg" alt="emocjonalne jedzenie" width="300" height="300" /></p>
<p>Przyczyn, dla których się objadamy jest mnóstwo. Prawdopodobnie tyle ile jest ludzi. Jak więc sobie radzić z powodami obżarstwa?</p>
<p>Dziś pokażę wam jak radzę sobie ze swoimi przyczynami objadania się. Moje powody to:</p>
<ul>
<li><strong>Stres </strong>– jem kiedy jestem zestresowany,</li>
<li><strong>Nagroda</strong> – traktuję jedzenie jako nagrodę,</li>
<li><strong> Zadowolenie </strong>– jem, kiedy mam naprawdę dobry humor.<span id="more-267"></span></li>
</ul>
<h2>Jem kiedy jestem zestresowany</h2>
<p>Ten powód nadmiernego jedzenia zauważyłem najwcześniej. Jak tylko zacząłem stosować <a title="notatnik do odchudzania" href="/odchudzanie/dlaczego-notatnik-pomaga-w-odchudzaniu/">notatnik do odchudzania</a>. Stres powodował, że jadłem za szybko i za dużo. Miałem również ochotę na rzeczy tłuste.</p>
<p>Ten powód nadmiernego jedzenia w zasadzie udało mi się zupełnie pokonać. Regularny ruch rozładowuje moje stresy dość skutecznie. Jeśli więc mam akurat cięższy, bardziej stresujący okres w pracy czy w życiu, biegam i ćwiczę intensywniej. Jeśli spodziewam się, że dany dzień będzie obfitował w stres – wstaję wcześniej i idę pobiegać przed pracą.</p>
<p>Działa jak magia – naprawdę czuję się znacznie bardziej odprężony i do sytuacji stresowych podchodzę ze znacznie większym dystansem. Jeśli czuję, że danego dnia jestem spięty, to idę poćwiczyć albo pobiegać, gdy tylko mam pierwszą wolną chwilę.</p>
<p>Zresztą, ogólnie zauważam, że jeśli biegam regularnie co drugi dzień, raczej nie stresuję się aż tak bardzo, żeby jedzenie jakoś szczególnie mnie kusiło.</p>
<p>Problem nadmiernego jedzenia pod wpływem stresu uważam za rozwiązany.</p>
<h2>Jem kiedy osiągnę sukces</h2>
<p>To drugi przykład impulsywnego jedzenia pod wpływem emocji. Jeśli coś mi się uda – zdam egzamin, skończę projekt w pracy lub rozwiążę jakąś inną zagwostkę – od razu bym poświętował tabliczką czekolady, pizzą albo kebabem. Im większy sukces i im ciężej musiałem na niego pracować, tym bardziej mnie kusi, żeby się porządnie najeść tłustych i słodkich rzeczy. <em>„Bo w końcu w taki dzień, nie będę sobie żałował..”</em></p>
<p>Tu w zasadzie udaje mi się już rozwiązać problem jako tako. Wybieram sobie po prostu nagrodę inną niż jedzenie:</p>
<ul>
<li>Bardzo lubię czytać, więc jak osiągnę jakiś większy sukces, zamiast iść do restauracji, idę sobie do księgarni i kupuję sobie jakąś dobrą książkę.</li>
<li>Jeśli jest to coś mniejszego, to gdy wrócę do domu, po prostu rozkładam się na kanapie i czytam sobie czasem nawet kilka godzin jakąś fajną książkę, nie robiąc nic innego (z reguły mój dzień jest dość mocno wypełniony, więc taki długi relaks to naprawdę luksus).</li>
<li>Mogę też wybrać się na przykład do kina, co też bardzo lubię.</li>
</ul>
<p>Powoli metoda ta zaczyna się we mnie zagnieżdżać i już z każdym sukcesem nie idę prosto do lodówki lub baru szybkiej obsługi. Muszę jednak jeszcze ciągle świadomie podejmować decyzję o tym, że chcę wybrać coś innego i dość mocno się pilnować. Czasem zdarzają mi się głupie poślizgi, kiedy to dopiero jak już trzymam w pół zjedzonego hamburgera w ręce, przypominam sobie, że to miała być książka <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Mam nadzieję, że kiedyś stanie się to odruchowe. Generalnie uważam, że jestem na dobrej drodze.</p>
<h2>Jem kiedy jestem po prostu zadowolony i chcę, żeby dobry czas trwał</h2>
<p>Wyeliminowawszy wymienione wyżej dwie podstawowe przyczyny impulsywnego jedzenia, zacząłem dostrzegać te, które pojawiają się rzadziej albo są słabsze, ale też jednak istnieją. Koronnym przykładem jest tu jedzenie, kiedy czuję się szczęśliwy i mam wybitnie dobry humor.</p>
<ul>
<li>Gdy jest na przykład piękny sobotni dzień, wybierzemy się Moją Miłą na wycieczkę albo spacer albo coś. Poleżymy na trawie na słońcu, poczytamy coś na świeżym powietrzu i jestem po prostu w błogim zrelaksowanym nastroju. Mój umysł podpowiada mi wtedy, że mógłbym wracając do domu, wstąpić po drodze do chińskiej restauracji nieopodal i wziąć jakieś „kung-pow” ze smażonym ryżem, żeby „przypieczętować te wspaniałe chwile”.</li>
<li>Jak pójdę do kina i film był fajny, to zamiast wracać to domu, chętnie kontynuowałbym relaks&#8230; jedząc coś dobrego.</li>
<li>Albo jak zorganizujemy grilla ze znajomymi i spędzimy w ich gronie świetne popołudnie. Gdy wrócę do domu, to niby już najedzony – w końcu to grill był – ale i tak ciągnie mnie do lodówki.</li>
</ul>
<p>Ogólnie można by te przykłady określić jako <strong>chęć przedłużenia dobrych momentów</strong>. Chcę, żeby dobry czas się jeszcze nie kończył. Choć dzień chyli się ku końcowi, grill dogasa, a na ekranie pojawił się napis „Koniec” – ja nie jestem gotowy na koniec. Chcę dalej się dobrze bawić i relaksować. W tym celu sięgam po jedzenie.</p>
<p>Tak szczerze mówiąc, dopiero niedawno zdałem sobie sprawę z tego zjawiska. Wcześniej w ogóle go nie zauważałem. W końcu &#8211; kto by tam sobie robił rachunek sumienia w naprawdę dobry dzień&#8230;</p>
<p>Jeszcze nie wymyśliłem jak poradzę sobie z tymi zakusami. Będę musiał jednak znaleźć jakieś rozwiązanie &#8211; coś co zastąpi mi jedzenie i umożliwi pokonanie uczucia, że świetne chwile właśnie się kończą. Tym razem chyba będzie to bardziej jakaś sztuczka psychologiczna, albo jakaś myśl, czy motto, dzięki któremu będę chętniej powracał do bieżących zajęć.</p>
<p>Moja droga do pokonania emocjonalnego jedzenia wciąż trwa.</p>
<h2>Zwalczamy zakusy krok po kroku</h2>
<p>Tak jak opisałem w poście o odchudzaniu krok po korku, walka z odchudzaniem to nie tylko wielkie postanowienia, ale też małe zmiany. Moja walka z emocjonalnym, impulsywnym podjadaniem, to właśnie takie kroki.</p>
<p>Znajdowanie przyczyny &#8211; &gt; radzenie sobie z przyczyną lub znajdowanie sposobu na to, żeby nie wywoływała chęci jedzenia.</p>
<p>Znajdowanie kolejnej przyczyny -&gt; znów radzenie sobie.</p>
<p><strong>I tak, aż w końcu pokonamy jedzenie emocjonalne i zostanie tylko jedzenie dla zdrowia.</strong></p>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px;">Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</div>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/">Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co z oczu, to z&#8230; sadła'>Co z oczu, to z&#8230; sadła</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Pq634vSyhZJlZobvX5ilHGHTUqM/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Pq634vSyhZJlZobvX5ilHGHTUqM/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Pq634vSyhZJlZobvX5ilHGHTUqM/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Pq634vSyhZJlZobvX5ilHGHTUqM/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/w0XdRSwIPPg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/Ti-PVxLMMYs/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Sep 2009 19:04:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=262</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj chciałbym się razem z wami zastanowić nad celem odchudzania. Wydaje mi się, że taka dyskusja może przynieść trochę ulgi niektórym z nas – szczególnie tym, którzy walczą z kilkoma kilo, których nie mogą zgubić.
Do napisania tego postu zainspirowały mnie, jak to się często zdarza &#8211; wasze komentarze, a w szczególności takie w stylu:
Biegam już [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/">Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-263" title="po co się odchudzamy" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/09/po-co-sie-odchudzamy.gif" alt="po co się odchudzamy" width="250" height="250" />Dzisiaj chciałbym się razem z wami zastanowić nad celem odchudzania. Wydaje mi się, że taka dyskusja może przynieść trochę ulgi niektórym z nas – szczególnie tym, którzy walczą z kilkoma kilo, których nie mogą zgubić.</p>
<p>Do napisania tego postu zainspirowały mnie, jak to się często zdarza &#8211; wasze komentarze, a w szczególności takie w stylu:</p>
<blockquote><p>Biegam już prawie 2 miesiące, a waga stoi w miejscu!<span id="more-262"></span></p></blockquote>
<h2>Czy utrata wagi jest celem odchudzania?</h2>
<p>Utrata wagi jako cel odchudzania jest w nas prawie zakodowana. <em>„Odchudzam się, żeby zrzucić wagę”</em>, <em>„Próbuję zrzucić zbędne kilogramy” „Mam nadwagę” </em>to standardowe wypowiedzi ludzi walczących z otyłością. Wszystkie sformułowania dotyczą kilogramów lub wagi.</p>
<p>Przyznam się szczerze, że ja również wpadałem w tą pułapkę, stając regularnie na wadze i sprawdzając zmiany – jak ich nie było – byłem zdruzgotany. Szczególnie, gdy zacząłem swoje odchudzanie i ważyłem się regularnie raz w tygodniu, i jeśli w danym tygodniu nie było zmiany, widziałem ten tydzień jako stracony i potrafiłem naprawdę ”mieć doła”.</p>
<p>Ale czy to jest słuszne? Czy w odchudzaniu chodzi właśnie o to? Czy pilnujemy diety i ćwiczymy po to tylko, żeby kiedy stajemy na wadze, strzałka pokazywała inną liczbę? <strong>Chyba nie.</strong></p>
<p>Prawda dotarła do mnie, kiedy natrafiłem przypadkiem na <a href="http://www.ajcn.org/cgi/content/abstract/81/2/409">wyniki badania wpływu szerokości talii na ryzyko chorób serca</a>, w których opisano, iż badania amerykańskich naukowców wskazują, że obwód w pasie ma znacznie większą korelację ze śmiertelnością z powodu chorób serca niż wskaźnik BMI (przeczytaj ten artykuł).</p>
<h2>Celem odchudzania nie jest utrata wagi, ale zrzucanie zbędnego tłuszczu</h2>
<p>Odchudzamy się nie po to, żeby zrzucić wagę – <strong>chcemy zrzucić zbędny tłuszcz – po to się odchudzamy!</strong></p>
<ul>
<li>Chcemy mieć zgrabne sylwetki i czuć się lekko i zdrowo.</li>
<li>Chcemy mieć jeden podbródek.</li>
<li>Chcemy, żeby nasze mięśnie brzucha ładnie się rysowały pod skórą, żeby brzuchy były płaskie, a uda i pośladki sprężyste i jędrne.</li>
</ul>
<p><strong>To są cele odchudzania!</strong></p>
<p>Tak naprawdę osoby odchudzające się powinny mówić: <strong><em>„Próbuję zrzucić zbędne sadło”</em></strong>, <em><strong>„Chcę spalić nadmierny tłuszcz” </strong></em>czy coś w tym stylu, a wszystkie sformułowania odnoszące się jedynie do wagi powinny wyrzucić do kosza.</p>
<h2>Dlaczego to jest takie ważne</h2>
<p>Różnica między gubieniem tłuszczu a gubieniem wagi może wydawać się nieistotna, jednak bardzo często ma niesamowity wpływ na samopoczucie osoby odchudzającej się i na to czy odniesie się sukces w odchudzaniu.</p>
<p>Wyobraźmy sobie niewysportowaną osobę (np. Zosię), która chce schudnąć 5 kilo, ponieważ na boczkach pojawił jej się tłuszczyk, który trochę wylewa się za pasek. Wyobraźmy sobie, że Zosia przechodzi na dietę i rozpoczyna bieganie zgodnie z <a title="bieganie" href="/odchudzanie/jak-zaczac-bieganie-stuprocentowa-recepta-na-sukcess/">10 tygodniowym planem biegania</a> oraz dorzuca trochę <a title="ćwiczenia aerobowe i anaerobowe" href="/odchudzanie/odchudzanie-wymaga-cwiczen-aerobowych-i-odrobiny-anaerobowych/">ćwiczeń anaerobowych</a>.</p>
<p>Po trzech miesiącach nasza Zosia ma już znacznie lepszą kondycję: biega co drugi dzień po 40 min bez przerwy i ćwiczy regularnie brzuszki i pompki, grzbiety i jakieś jeszcze ćwiczenia z ciężarkami &#8211; również co drugi dzień po pół godziny.</p>
<p>Jaki będzie efekt, gdy Zosia po 3 miesiącach wejdzie na wagę? – <strong>NIE WIADOMO.</strong> Może się okazać, że waży mniej, ale może się też okazać – że waży więcej!</p>
<p>Jeśli Zosia była naprawdę niewysportowana, to rozwój mięśni jaki nastąpił w ciągu 2 miesięcy regularnych ćwiczeń będzie bardzo duży. Ta sama objętość mięśni waży znacznie więcej niż tłuszcz. Nawet jeśli Zosia zgubiła 5 kilo tłuszczu, nie wiemy ile wyrobiła sobie w tym czasie mięsni. Im mniej wysportowana była na początku – tym więcej.</p>
<ul>
<li> Może wyrobiła sobie 5 kilo mięśni &#8211; wtedy jej waga się nie zmieni.</li>
<li>Może 6kg &#8211; jeśli tak, to patrząc jedynie na wagę, dostanie pewnie załamania nerwowego myśląc, że przytyła i rzuci „to całe ćwiczenie, które nie działa..”.</li>
<li>Może też rozwinęła jedynie 3kg mięśni i patrząc na wagę będzie myślała: „Trochę wolno idzie, ale jak się bardziej postaram to się uda” i z tą myślą zacznie biegać więcej i ćwiczyć więcej&#8230; rozwijając większe mięśnie.. i podnosząc swoją wagę i za kolejne 3 miesiące mając już 6 kilo mięśni.</li>
</ul>
<p>Aby właściwie reagować na efekty odchudzania, oprócz patrzenia na wagę, nasza Zuzia powinna więc patrzeć też na swoje ciało. Czy te fałdy tłuszczu co się wylewały zza paska są tam jeszcze?  Jak zmienił się obwód w pasie, obwód ud itp. &#8211; to są prawdziwe wyznaczniki sukcesu odchudzania a nie sama waga.</p>
<h3>Albo inny przykład:</h3>
<p>Jeśli szczupła osoba rozpocznie intensywne ćwiczenia i rozwinie swoje mięśnie, jej waga wzrośnie. Czy to znaczy, że dana osoba utyła? <strong>Raczej nie!</strong></p>
<p>Dlatego właśnie skupienie się na zgubieniu tłuszczu a nie gubieniu wagi jest takie ważne. To właśnie po utracie tłuszczu widzisz czy odnosisz sukces czy nie, a nie po zmianie wagi.</p>
<p>Jeśli więc również Ty masz ten problem, że biegasz regularnie od dwóch miesięcy a waga ani drgnęła, to zamiast rozpaczać – ciesz się. Mięśnie rozwinęły Ci się na pewno. W końcu teraz biegniesz znacznie dłużej niż na początku i dajesz radę. Skoro waga ani drgnęła to znaczy, że gubiłeś też trochę tłuszczu – inaczej wzrost mięśni spowodowałby wzrost wagi.</p>
<h2>Czy to znaczy, że powinienem wyrzucić wagę?</h2>
<p>Po tych moich wszystkich argumentach może Cię kusić, żeby zupełnie wyrzucić swoją wagę. <strong>Nie rób tego.</strong></p>
<p>Opisane powyżej przykłady dotyczą ludzi z niewielką nadwagą. W przypadku osób z dużą nadwagą lub z otyłością, rozwój mięśni nie zrekompensuje utraty tłuszczu. <strong>Jeśli masz bardzo dużą nadwagę – Twój BMI wskazuje na otyłość – dieta i ćwiczenia powinny raczej powodować utratę ogólnej wagi ciała.</strong> Jeśli Twoja waga przez długi czas nie spada, to znaczy, że coś nie działa.</p>
<p>Nawet jeśli masz do zgubienia kilka kilo, też trzymaj wagę w domu. Waga jest wskaźnikiem, który pomaże Ci motywować się i śledzić zmiany. Pamiętaj tylko, że nie jest ostateczną wyrocznią. Wskazania wagi trzeba analizować w odniesieniu do ilości ćwiczeń, diety i poziomu swojej nadwagi, a nie ślepo starać się zrzucić kolejny kilogram.</p>
<p>Waga też przyda Ci się jak już schudniesz &#8211; do monitorowania siebie w celu przedwczesnego wykrycia ewentualnych negatywnych ruchów wagi z powrotem w górę.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/">Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Fv12wnvrFPTrYlwaO651EO0kpYI/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Fv12wnvrFPTrYlwaO651EO0kpYI/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Fv12wnvrFPTrYlwaO651EO0kpYI/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Fv12wnvrFPTrYlwaO651EO0kpYI/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/Ti-PVxLMMYs" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Ćwiczenia produkują czas</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/-YEMJHs4wus/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 19:42:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>
		<category><![CDATA[ćwicznenia]]></category>
		<category><![CDATA[czas]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=256</guid>
		<description><![CDATA[
Dzisiaj post numeryczny  
Przeznaczam go szczególnie dla tych, którzy jak ja wykręcają się czasem od ćwiczenia brakiem czasu. Tak naprawdę jest to jedna z głównych przyczyn, dla których opuszczam ćwiczenia, a jak się nad nią dobrze zastanowię &#8211; jest zupełnie nieuzasadniona. Dziś, aby zachęcić was do ćwiczenia, sięgam po matematykę i dane Głównego Urzędu [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/">Ćwiczenia produkują czas</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/a-oni-jedza-a-nie-tyja-to-nie-fair/' rel='bookmark' title='Permanent Link: A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??'>A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-257" title="Czas na ćwiczenia" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/09/czas-na-cwiczenia.gif" alt="Czas na ćwiczenia" width="200" height="250" /></p>
<p>Dzisiaj post numeryczny <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Przeznaczam go szczególnie dla tych, którzy jak ja wykręcają się czasem od ćwiczenia brakiem czasu. Tak naprawdę jest to jedna z głównych przyczyn, dla których opuszczam ćwiczenia, a jak się nad nią dobrze zastanowię &#8211; jest zupełnie nieuzasadniona. Dziś, aby zachęcić was do ćwiczenia, sięgam po matematykę i dane Głównego Urzędu Statystycznego oraz dorzucam szczyptę wolnej interpretacji.<span id="more-256"></span></p>
<h2>Czas spędzony na ćwiczeniach zwraca się sam</h2>
<p>Wszystkie obliczenia wykonam tu na swoim przykładzie &#8211; mam 28 lat.</p>
<p>Przeciętna długość życia w Polsce w tej chwili wynosi około 75 lat. Oznacza to, że jeśli będę statystycznym Polakiem, będę żył jeszcze 47 lat.</p>
<p>Załóżmy teraz, że będę ćwiczył regularnie &#8211; co drugi dzień przez godzinę. W sumie, wyjdzie 8.590 godzin ćwiczeń w przeciągu życia &#8211; to jest 358 dni &#8211; około roku. Aby więc ćwiczyć regularnie, muszę w ciągu życia poświęcić na to rok.</p>
<h2>Jeden rok może oddać Ci wiele lat</h2>
<p>Jak tak popatrzymy, to wydaje się, że rok to dość dużo &#8211; ale czy to prawda? Dobrze wiadomo, że osoby uprawiające regularną aktywność fizyczną żyją dłużej&#8230;</p>
<p>Załóżmy, że dzięki ćwiczeniom będę żył dłużej o tylko jeden rok. Już wtedy cała moja &#8216;inwestycja&#8217; w ćwiczenia się zwróci. Ale to przecież nie musi być rok. Może się zdarzyć, że dzięki ćwiczeniom uniknę  śmiertelnego zawału serca w wieku 70 lat. Dzięki temu zyskałbym nawet 5 lat życia dzięki temu jednemu rokowi poświęconemu na ćwiczenia.</p>
<p>Poza tym, przeciętna długość życia tylko wynik statystyczny. Część ludzi żyje dłużej a część krócej. Jeżeli ludzie otyli i nie uprawiający sportów są właśnie tymi, którzy częściej żyją krócej, a Ci którzy ćwiczą &#8211; raczej żyją dłużej, to poświęcając jeden rok na ćwiczenia, mogę przejść z poniżej 75 do powyżej 75. Czyli np. z 70 do 80 &#8211; <strong>to już 10 lat!</strong></p>
<p>10 lat życia to naprawdę dużo. Dzięki nim może mógłbym np. bawić się na weselu swoich wnuków i jeszcze doczekać się prawnuków, których nie ćwicząc, mógłbym nie doczekać. Dodatkowo, jest to czas na emeryturce, kiedy robisz już tylko to, na co naprawdę masz ochotę. Dzięki ćwiczeniom jesteś w lepszej formie i możesz cieszyć się znacznie łaskawszą starością.</p>
<p><strong>Podsumowując, jak pokazują moje bardzo ogólne szacunki, ćwiczenia nie zabierają czasu, ale raczej dają  go nam więcej. Dodatkowo, przez cały ten czas życia, dzięki ćwiczeniom, możemy czuć się lepiej, być zdrowszymi i piękniejszymi. Życie byłoby więc nie tylko dłuższe ale i lepsze! </strong></p>
<p>Oczywiście powyższe obliczenia są szacunkami. Tak naprawdę nie wiadomo, kto z nas ile będzie żył. Obliczenia te pokazują, że jednak warto ćwiczyć. Ćwiczenia znacząco podnoszą nasze szanse na długie zdrowe życie. <strong>Czas poświęcony na ćwiczenia nie jest zmarnowany &#8211; jest raczej dobrą inwestycją!<br />
</strong></p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/">Ćwiczenia produkują czas</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/a-oni-jedza-a-nie-tyja-to-nie-fair/' rel='bookmark' title='Permanent Link: A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??'>A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/J6ZFqazZmMBUyrOJ_0f8XeWBLDs/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/J6ZFqazZmMBUyrOJ_0f8XeWBLDs/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/J6ZFqazZmMBUyrOJ_0f8XeWBLDs/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/J6ZFqazZmMBUyrOJ_0f8XeWBLDs/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/-YEMJHs4wus" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Ćwiczenie we dwoje</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/ptWl6aVU4dk/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Sep 2009 11:36:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenia]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenie we dwoje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=249</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio udało mi się namówić moją lepszą połówkę do rozpoczęcia wspólnych ćwiczeń mięśni brzucha. Codziennie wieczorem spędzamy chwilę czasu na wspólnym ćwiczeniu. Muszę przyznać, że jestem zupełnie zaskoczony korzyściami, jakie płyną ze wspólnego ćwiczenia. Naprawdę warto to robić.
Wspólne ćwiczenie
Kiedy mówię tu o wspólnym ćwiczeniu, naprawdę mam na myśli wspólne ćwiczenie. Nie chodzi mi o sytuację, [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/">Ćwiczenie we dwoje</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenia produkują czas'>Ćwiczenia produkują czas</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-253" title="ćwiczenie we dwoje" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/09/cwiczenie-we-dwoje.jpg" alt="ćwiczenie we dwoje" width="300" height="205" />Ostatnio udało mi się namówić moją lepszą połówkę do rozpoczęcia wspólnych ćwiczeń mięśni brzucha. Codziennie wieczorem spędzamy chwilę czasu na wspólnym ćwiczeniu. Muszę przyznać, że jestem zupełnie zaskoczony korzyściami, jakie płyną ze wspólnego ćwiczenia. Naprawdę warto to robić.<span id="more-249"></span></p>
<h2>Wspólne ćwiczenie</h2>
<p>Kiedy mówię tu o wspólnym ćwiczeniu, naprawdę mam na myśli wspólne ćwiczenie. Nie chodzi mi o sytuację, gdy razem idziemy na siłownię, a na niej rozchodzimy się: jedno idzie na bieżnię a drugie na rowerek – nie, nie. Wprawdzie takie wspólne uprawianie sportów też jest przyjemne i mobilizuje i szczerze je polecam, dziś jednak o zabawie we dwoje, podczas której wchodzicie w interakcję podczas ćwiczeń, np. jedno trzyma drugiemu kostki, gdy to wykonuje brzuszki, albo gdy wykonujecie ćwiczenia obok siebie licząc wspólnie serie. Takie wspólne ćwiczenia niosą wiele dodatkowych korzyści, których nie ma, gdy ćwiczy się odrębnie.</p>
<h3>Większa dyscyplina</h3>
<p>Po pierwsze, podczas takich ćwiczeń można utrzymać lepszą dyscyplinę. Jeśli jednej osobie danego dnia się nie chce – to może akurat chcieć się drugiej i wtedy to ona pociągnie ćwiczenia i będzie pilnować, aby utrzymać tępo i się nie obijać.</p>
<h3>Lepsza zabawa</h3>
<p>Ćwiczenia czasem potrafią być monotonne. Wykonywanie codziennie tych samych ruchów przez wiele minut może zniechęcać. We dwoje, ćwiczenie staje się bardziej zabawą – są okazje do śmiechu i wygłupów.</p>
<h3>Okazja do kontaktu z bliską osobą</h3>
<p>Dzisiejszy świat jest zabiegany. Dom – praca – dom – zajęcia – gotowanie – sprzątanie – spanie – jedzenie – net &#8211; maile – tv itp. Nawet naprawdę bliskie sobie osoby często mają dla siebie naprawdę mało czasu.</p>
<p>Ćwicząc razem, spędzamy dodatkowy wspólny czas. Wspólne ćwiczenie może zbliżać. Pozwala złapać kontakt. Umożliwia robienie wspólnie czegoś, co nie jest załatwianiem codziennych stresujących obowiązków a raczej przyjemnością. Jest to też okazja do kontaktu fizycznego, którego w dzisiejszym świecie doświadczamy coraz mniej.</p>
<p><strong>To chyba największy plus ze wspólnego ćwiczenia.</strong></p>
<h2><strong></strong>Kilka zasad</h2>
<h3>Wyrozumiałość</h3>
<p>Rozpoczynając razem, będziemy w zupełnie różnych kondycjach – jedno będzie się męczyło szybciej niż inne. Musimy to rozumieć – żadnego więc wyśmiewania i wyzywania od „cieniasów”. To tylko zniechęci mniej wysportowaną połówkę i może też być zaczątkiem kłótni.</p>
<h3>Dopasowanie ćwiczeń</h3>
<p>Ćwiczenia musimy dopasować tak, aby każde z nas wynosiło z nich korzyści.</p>
<p>Jeśli np. będą to brzuszki, których jedno z nas robi 2 razy więcej niż drugie – niech właśnie tak będzie. Niech jedno robi dwa, podczas gdy drugie w tym samym czasie robi jeden. Albo niech jedno dostaje przerwę częściej lub dłuższą niż drugie. Albo jedno trzyma nogi – a drugie robi swoją ilość brzuszków, a potem zmiana.</p>
<p>Przy pompkach, on może robić męskie a ona damskie, albo możecie je sobie na przemian liczyć.</p>
<p>Pilnujemy tylko przy tym, aby to rozróżnienie nie spowodowało ćwiczenia osobno.</p>
<h3>Doping i pochwały</h3>
<p>Warto też pamiętać o dopingowaniu się nawzajem. Dobry doping ze strony bliskiej osoby naprawdę może zmobilizować do dodatkowych paru powtórzeń.</p>
<p>Po ćwiczeniu czas na małą pochwałę. Dobre słowo poprawia samopoczucie i zachęca do wspólnego ćwiczenia w przyszłości. Oczywiście chwalimy jeśli jest za co – lenia warto raczej żartobliwie podopingować do dalszego wysiłku, przekonując go, że może więcej.</p>
<p>Na zakończenie jestem ciekaw, czy są między wami tacy, którzy ćwiczą razem ze swoim partnerem/partnerką? Jak wam to wychodzi? <strong>Jakie Wy mielibyście rady?</strong></p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/">Ćwiczenie we dwoje</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenia produkują czas'>Ćwiczenia produkują czas</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HRkN1ZNUjF5lM8b8tbNfFsnrfR4/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HRkN1ZNUjF5lM8b8tbNfFsnrfR4/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HRkN1ZNUjF5lM8b8tbNfFsnrfR4/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HRkN1ZNUjF5lM8b8tbNfFsnrfR4/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/ptWl6aVU4dk" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Konsekwencja w odchudzaniu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/MOwJk9Gi_j0/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 08:37:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[konsekwencja]]></category>
		<category><![CDATA[konsekwencja w odchudzaniu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=238</guid>
		<description><![CDATA[Dziś przedstawiam wam historię 23 letniej Oli, która osiągnęła ogromne sukcesy w odchudzaniu i jest na dobrej drodze do 100% sukcesu. Ola napisała do mnie i zgodziła się, abym opublikował jej historię. Wydaje mi się, że może ona nas wiele nauczyć.
Po pierwsze, historia Oli pokazuje, że możesz schudnąć nawet, jeśli otyłość wyniosłeś z wczesnego dzieciństwa. [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/">Konsekwencja w odchudzaniu</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-239" title="konsekwencja w odchudzaniu" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/08/konsekwencja-w-odchudzaniu.gif" alt="konsekwencja w odchudzaniu" width="200" height="267" />Dziś przedstawiam wam historię 23 letniej Oli, która osiągnęła ogromne sukcesy w odchudzaniu i jest na dobrej drodze do 100% sukcesu. Ola napisała do mnie i zgodziła się, abym opublikował jej historię. Wydaje mi się, że może ona nas wiele nauczyć.</p>
<p>Po pierwsze, historia Oli pokazuje, że możesz schudnąć nawet, jeśli otyłość wyniosłeś z wczesnego dzieciństwa. Po drugie, pokazuje, że możesz schudnąć nawet, jeśli jesteś bardzo poważnie otyły. Po trzecie, pokazuje, że można odchudzać się zdrowo, a głównym i najważniejszym czynnikiem sukcesu jest konsekwencja w działaniu.</p>
<p>Generalnie, patrząc na historię Oli, zdaję sobie sprawę, że wszystkie moje wymówki, to tylko wymówki i że nie ma żadnego powodu, dla którego ja również nie mogę schudnąć.<span id="more-238"></span></p>
<blockquote><p>Witam, Nazywam się Ola.</p>
<p>Od zawsze jak sięgam pamięcią byłam gruba. Nie miałam z tego powodu wielu przyjaciół, bo wszyscy się ze mnie naśmiewali i wyzywali. W szkole byłam zawsze obiektem do naśmiewania się. Gdy dorosłam, zazdrościłam koleżankom tego, że maja chłopaka, wychodzą na różne imprezy itd. Ja tymczasem popadałam w coraz większe kompleksy.</p>
<p>Nagle przyszedł chyba ten czas, w którym postanowiłam się wziąć za siebie. Powiedziałam sobie dość! Nastawiłam się sama. Wmówiłam sobie ze mogę to osiągnąć, że stać mnie na to, by wyglądać po prostu ŁADNIE!</p>
<h2>Pierwszy krok</h2>
<p>Pierwszym krokiem, jaki poczyniłam, było odstawienie słodkości. Czasami aż mnie skręcało &#8211;   tak wielką miałam ochotę na kawałeczek czekoladki&#8230; Ale nie dałam się, <strong>bo w tym momencie oszukała bym sama siebie!</strong> Bo w końcu coś sobie postanowiłam i chciałam w tym wytrwać.</p>
<h2>Następny krok</h2>
<p>Skończyłam z jedzeniem po godz. 18. Z początku było mi ciężko, bo wracałam do domu z pracy czasami o 22.30 i byłam głodna jak wilk.</p>
<p>Pamiętam jedną chwile i zapamiętam ja chyba na zawsze!!!  Wróciłam z pracy. Była godz. 22.20 a w pracy nie miałam czasu nic zjeść. Gdy weszłam do domu wszyscy spali&#8230; Poszłam do kuchni zobaczyć z ciekawości co mama ugotowała na obiad&#8230; Zaglądam do garnka, a tam: ziemniaczki w miseczce, sałateczka.. no i oczywiście schabowe! Wszystko wyglądało tak apetycznie, a ja byłam tak głodna&#8230; Powąchałam tylko, odwróciłam się i poszłam do swojego pokoju&#8230; Ten moment chyba był najgorszy bo po raz pierwszy z własnej woli poszłam głodna spać! Kolejne kroki były już coraz łatwiejsze!</p>
<h2>Kolejne kroki</h2>
<p>Na obiad jadłam mniej. Pieczywo zaczęłam jeść tylko ciemne&#8230; Po 3 tyg. widziałam już spadek o aż 2 kg! Strasznie się cieszyłam!</p>
<p><strong>Po 2 miesiącach odchudzania się wprowadziłam ćwiczenia.</strong> Kupiłam płyty na DVD z programem ćwiczeń i ćwiczyłam codziennie po 30-60 min., w zależności od tego ile miałam czasu i jakie chęci:-)</p>
<p>Później zaczęłam biegać&#8230; Było to dla mnie trudne, bo ludzie się śmiali&#8230; Czasami słyszałam: <em>&#8220;patrz jaki grubas biegnie! Zaraz spuchnie.&#8221;</em> Ale nie zraziłam się tym! Następnym razem pobiegłam ze słuchawkami w uszach, by nie słyszeć głupich dogaduszek!</p>
<p>Z dnia na dzień było mi lepiej! Coraz lepsza kondycja i samopoczucie&#8230; Moja walka z wagą trwała 1,5 roku. <strong>Gdy zaczęłam się odchudzać miałam 183 cm wzrostu, 147 kg wagi, obwód w biodrach 143cm i w tali 132. Dziś mam 105 kg wagi w biodrach 108 a w tali 96! W półtora roku zgubiłam 42 kilo.</strong> Z tych wyników jestem bardzo dumna!</p>
<p>Przerwałam odchudzanie ze względu na zmianę całego mojego życia! Zmieniałam prace i kraj zamieszkania. Dziś mieszkam i pracuje w Anglii. W sumie wyszło na dobre, bo miałam chwilę odpoczynku od diety. Przez pół roku jadłam normalnie. Ale przynajmniej wiem, że mój czas poświęcony na zrzucenie tłuszczyku nie poszedł na darmo, bo nic nie przytyłam!</p>
<h2>Dalsze plany</h2>
<p>Po zadomowieniu się w Anglii postanowiłam znowu zacząć. Teraz już mam z górki, bo chce schudnąć tylko15 kg i wtedy powiem sobie dość. Od 3 tyg. znowu prowadzę dietke:-) Moje sumienie jest moim Strażnikiem <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Prace mam fizyczna &#8211; pracuje na myjni samochodowej. Czasami po 12 godzinach nie mam ochoty na nic, ale nie zwalnia mnie to z zaplanowanego biegu czy ćwiczeń. Wiem, że powinnam biegać rano, ale nie mam na to czasu, wiec zawsze biegam wieczorem, ok. godz. 20. <strong>Nie zawsze mam na to chęć, ale zwalniając się raz, zrobię to kolejny i nic nie osiągnę.</strong> Jem dużo owoców tj. arbuz, mandarynki. Nie pije napojów słodkich i gazowanych, jedynie wodę mineralną, oczywiście bez gazu i 100% soki.</p>
<p>Dalej walczę z moja nadwaga, ale wiem ze najgorszy okres mam już za sobą. Najbardziej byłam szczęśliwa, gdy poszłam do sklepu i kupowałam spodnie o parę rozmiarów mniejsze! Teraz już mężczyźni się za mną oglądają. Idę na dyskotekę i mam z kim się pobawić. Pozbyłam się masy kompleksów! Dziś sama się sobie podobam! Na koniec za cytuje słowa mojej koleżanki, która skomentowała moje zdjęcia na naszej klasie: <strong><em>&#8220;z brzydkiego kaczątka wyrasta piękny łabędź:-)&#8221;</em></strong></p>
<p>Życzę powodzenia wszystkim, co walczą ze swoimi słabościami i tuszą. Początki są trudne, ale efekty coraz bardziej mobilizują. Pamiętajmy też, że nie warto chudnąć za cenę zdrowia, bo tak naprawdę wszyscy jesteśmy piękni, tyko nie wszyscy umieją to dostrzec! Odchudzajmy się <strong>ZDROWO</strong> dla naszego organizmu! Bądźmy sami dla siebie strażą.</p>
<p>Życzę powodzenia dla wszystkich!</p>
<p>Ola.</p></blockquote>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/">Konsekwencja w odchudzaniu</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9T3OcGg1hiKky7FDQWRCrZRXEW8/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9T3OcGg1hiKky7FDQWRCrZRXEW8/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9T3OcGg1hiKky7FDQWRCrZRXEW8/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9T3OcGg1hiKky7FDQWRCrZRXEW8/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/MOwJk9Gi_j0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>A oni jedzą a nie tyją – to nie fair..!!??</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/JJ35vMTtuRA/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/a-oni-jedza-a-nie-tyja-to-nie-fair/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Jun 2009 22:12:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=232</guid>
		<description><![CDATA[Chyba każdy z nas ma przynajmniej jednego znajomego obdarzonego przemianą materii, pozwalającą mu na jedzenie zupełnie dowolnych ilości, bez przybierania na wadze. Czasami w komentarzach do postów na tym blogu zauważam pewne &#8220;poczucie niesprawiedliwości&#8221;, że &#8220;inni mogą &#8211; a ja nie&#8221;.  Też się na tym raz czy dwa przyłapałem, ale chyba tak się jednak nie [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/a-oni-jedza-a-nie-tyja-to-nie-fair/">A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-233" title="Jedzą a nie tyją" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/06/jedza-a-nie-tyja.jpg" alt="Jedzą a nie tyją" width="300" height="200" />Chyba każdy z nas ma przynajmniej jednego znajomego obdarzonego przemianą materii, pozwalającą mu na jedzenie zupełnie dowolnych ilości, bez przybierania na wadze. Czasami w komentarzach do postów na tym blogu zauważam pewne &#8220;poczucie niesprawiedliwości&#8221;, że &#8220;inni mogą &#8211; a ja nie&#8221;.  Też się na tym raz czy dwa przyłapałem, ale chyba tak się jednak nie powinno myśleć&#8230;<span id="more-232"></span></p>
<h2>Życie to nie jest gra na fair &#8211; nie fair</h2>
<p>Pojęcie sprawiedliwości nie odnosi się do życia. Nikt z nas nie ma żadnego wpływu na to jakie cechy fizyczne otrzyma w genach i nikt z nas nie jest w stanie nic z tym zrobić. To, że ja mam 1,83 wzrostu, mój kumpel 1,73 a jego kupel 1,95 nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. To, że niektórzy łysieją albo siwieją a inni nie, też nie jest &#8220;nie fair&#8221;. Tak samo jest z nadwagą &#8211; niektórzy tyją łatwo, a inni w ogóle. Tak już jest i tyle.</p>
<p>Pule genów mieszają się między sobą i dają rezultaty jakie dają, nie próbując osiągnąć sprawiedliwości w przydziale. Mówienie, &#8220;to nie sprawiedliwe, on nie tyje a ja tak&#8221;, to trochę tak jak by skarżyć się na gwiazdy, że świecą akurat tak, a nie inaczej, albo na drzewo, że gałąź wyrosła mu w lewo, a nie w prawo.</p>
<p>Porównywanie naszych cech fizycznych z cechami innych nic nie da i nic nie zmieni.</p>
<p>Ale, dla potrzeb tego posta i żeby pokazać Wam trochę inną perspektywę z jaką podchodzę do sprawy, zastanowiłem się nad swoją sytuacją w szerszym kontekście:</p>
<ol>
<li>Urodziłem się zdrowy i do dziś, przez 28 lat nie stało mi się nic poważnego. Nie miałem ciężkich wypadków ani kontuzji. Trochę sobie kiedyś bark zwichnąłem i chyba będzie mnie bolał na starość, bo nigdy się do końca nie wyleczył.</li>
<li>Głowę mam w miarę na karku &#8211; tak mi się wydaje przynajmniej:) Studia skończone z dobrym wynikiem.</li>
<li>Urodziłem się w wolnym kraju &#8211; mogę robić co chcę, chodzić gdzie chcę i mówić co chcę.</li>
<li>Nie brakuje mi jedzenia i mam dach nad głową.</li>
<li>Mam ludzi, którym na mnie zależy. Nie jestem na tym świecie sam.</li>
</ol>
<p>Już tylko te powyższe punkty sprawiają, że jeśli porównać mnie do przeciętnej osoby na tym świecie &#8211; <strong>mam dużo szczęścia</strong>. Nie doświadczyłem głodu, samotności, bólu, kalectwa, choroby, rozpaczy, wojen &#8211; czyli rzeczy, uczuć i zdarzeń, których miliony ludzi doświadczają codziennie.</p>
<p>Nawet więc jeśli nie mogę jeść ile bym chciał bo przytyję, nie jest to koniec świata. Mogłem mieć w swoim życiu znacznie gorsze problemy. I jeśli ktoś mógłby mi zagwarantować, że w moim życiu w przyszłości jedyną „niesprawiedliwością” jaka mnie spotka będzie to, że tyję jak jem – to bym brał i nie patrzył, bo to naprawdę mało w porównaniu z wszystkimi złymi rzeczami, które czekają na nas za każdym rogiem.</p>
<p>Trzeba też pamiętać, że waga ciała jest tylko jednym z bardzo wielu elementów w życiu, które wpływają na jego poziom. Bycie szczupłym nie rozwiązuje wszystkich problemów i nie jest źródłem szczęścia samo w sobie.</p>
<p>Nie ma więc co lamentować tylko cieszyć się z tego co mamy i spokojnie starać się jak najlepiej wykorzystać to życie, a przy okazji schudnąć jak najzdrowiej i jak najskuteczniej.</p>
<h2>Kończąc ten temat</h2>
<p><strong>Pozdrawiam wszystkich czytelników, czy szczupłych czy otyłych i życzę im szczęścia i radości.</strong></p>
<p>Szczupłym mówię:  uważajcie na siebie i nie tyjcie, bo pewnie nie wiecie nawet ile byście stracili. A jak byście akurat byli ze mną na jakimś przyjęciu, to sprzątnijcie mi sprzed nosa ostatni kawałek tortu &#8211; Wam nie zaszkodzi, a mi raczej tak  <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Otyłym mówię:  otyłość to nie koniec świata, ani żadna niesprawiedliwość. Nie zadręczajcie się tylko spokojnie idźcie do przodu &#8211; maszerujcie ku szczupłym sylwetkom. Dla zdrowia i jeszcze większej radości życia!!! Hej Hoo! <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Cieszmy się życiem!!!</strong></p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/a-oni-jedza-a-nie-tyja-to-nie-fair/">A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sBgGEcnoPMQrlWSOcUnCof6BVOg/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sBgGEcnoPMQrlWSOcUnCof6BVOg/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sBgGEcnoPMQrlWSOcUnCof6BVOg/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sBgGEcnoPMQrlWSOcUnCof6BVOg/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/JJ35vMTtuRA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/a-oni-jedza-a-nie-tyja-to-nie-fair/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/a-oni-jedza-a-nie-tyja-to-nie-fair/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Górskie maratony 2009</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/R3TYFJoEJG8/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/gorski-maraton-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2009 21:46:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[maraton]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=224</guid>
		<description><![CDATA[Dostałem ostatnio maila z reklamą tego wydarzenia. Wydaje mi się ono na tyle Ciekawe, że warto o nim wspomnieć. O co więc chodzi? &#8211; o górski maraton (mountain marathon z angielskiego   ). Ciąg biegów w naszych pięknych Polskich górach, które są nie tylko dla profesjonalistów.
Wszystkie 4 maratony ustawione są tak, że prędkość jaką [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/gorski-maraton-2009/">Górskie maratony 2009</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ból nóg przy bieganiu'>Ból nóg przy bieganiu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-226" title="maraton" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/06/mm1.gif" alt="maraton" width="192" height="122" />Dostałem ostatnio maila z reklamą tego wydarzenia. Wydaje mi się ono na tyle Ciekawe, że warto o nim wspomnieć. O co więc chodzi? &#8211; o górski maraton (mountain marathon z angielskiego <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ). Ciąg biegów w naszych pięknych Polskich górach, które <strong>są nie tylko dla profesjonalistów</strong>.<span id="more-224"></span></p>
<p>Wszystkie 4 maratony ustawione są tak, że prędkość jaką należy rozwinąć, aby ukończyć je w wyznaczonym czasie to 5km/h &#8211; co nie jest nawet szybkim marszem. Należy oczywiście wziąć poprawkę na to, że biegi odbywają się w górach, więc nie będzie aż tak prosto. Niemniej jednak, Ci z was którzy biegają w miarę regularnie  mają szanse zmieścić się w czasie.</p>
<p><strong>Z resztą &#8211; </strong><strong>nie o to  przecież </strong><strong>chodzi</strong><strong>, żeby pobijać jakieś rekordy tylko się ruszać na świeżym powietrzu i podziwiać nasze wspaniałe góry.</strong> Ci z was, którzy boją się że 25km to dla nich za dużo, mogą wybrać się na bieg w Karpaczu, który jest krótszy (15km). Jeśli więc mieszkacie w okolicy lub akurat będziecie tam na wakacjach, taki maraton może być świetną metodą na aktywny wypoczynek oraz wzięcie udziału w wydaje mi się fajnej imprezie.</p>
<p>Dodatkowym atutem może być oglądanie bardziej zaawansowanych biegaczy, co przynajmniej dla mnie jest zawsze świetnym motywatorem, pokazującym że jak się chce to można.</p>
<p>Szczegóły znajdziecie na stronie organizatorów: <a title="Maraton górski" href="http://www.mountainmarathon.pl">maraton górski</a></p>
<p>I jeszcze plakacik uprzejmie przesłany mi przez organizatorów:</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-225" title="maraton górski" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/06/mm2.gif" alt="maraton górski" width="400" height="478" /></p>
<p>Pozdrawiam was serdecznie,</p>
<p>Maciej</p>
<p><strong>PS.</strong> <strong>Jeśli ktoś z was tam dotrze, to czekam na sprawozdanie z tego jak było. Będziemy wszyscy wiedzieli czy jechać za rok <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
</strong></p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/gorski-maraton-2009/">Górskie maratony 2009</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ból nóg przy bieganiu'>Ból nóg przy bieganiu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/viwU_05hGrY5PLKkpXGQZa4bwEI/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/viwU_05hGrY5PLKkpXGQZa4bwEI/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/viwU_05hGrY5PLKkpXGQZa4bwEI/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/viwU_05hGrY5PLKkpXGQZa4bwEI/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/R3TYFJoEJG8" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/gorski-maraton-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/gorski-maraton-2009/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Ból nóg przy bieganiu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/coahSt0P7ZU/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 May 2009 22:13:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[ból nóg]]></category>
		<category><![CDATA[nogi]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=217</guid>
		<description><![CDATA[Wielu początkujących biegaczy skarży się na bóle kostek, piszczeli, łydek lub kolan obawiając się, że mogą one oznaczać coś poważnego. Pytanie o bóle nóg podczas biegania pojawia się tak często, że postanowiłem poświęcić mu odrębny post. Poniżej więc kilka moich uwag, z doświadczenia zebranego przeze mnie samego (mnie bolały po kolei: piszczele, łydki a następnie [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/">Ból nóg przy bieganiu</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-218" title="Ból nóg przy bieganiu" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/05/bol-nog-przy-bieganiu.gif" alt="Ból nóg przy bieganiu" width="264" height="224" />Wielu początkujących biegaczy skarży się na bóle kostek, piszczeli, łydek lub kolan obawiając się, że mogą one oznaczać coś poważnego. Pytanie o bóle nóg podczas biegania pojawia się tak często, że postanowiłem poświęcić mu odrębny post. Poniżej więc kilka moich uwag, z doświadczenia zebranego przeze mnie samego (mnie bolały po kolei: piszczele, łydki a następnie lewa kostka) <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <span id="more-217"></span></p>
<h2>Ból może się zdarzyć, bo jesteś niewysportowany</h2>
<p>Bóle nóg zdarzają się bardzo wielu biegaczom, szczególnie tym początkującym. Jeżeli przez ostatnich kilka lat nie chodziłeś nawet na długie spacery, a tu nagle biegając codziennie po asfalcie dynamicznie obciążasz swoje ścięgna i stawy, to jest prawie pewnie, że nie będą sobie z tym dobrze radzić.</p>
<p><strong>Ból nóg u początkujących biegaczy nie jest niczym nadzwyczajnym.</strong></p>
<p>Mimo to jednak, wcale nie znaczy, że jest on dobry. Ból oznacza, że Twoje nogi nie radzą sobie z obciążeniami jakim je poddajesz, co może wywołać poważne kontuzje. Szczególnie uważać należy na bóle stawów, czyli kostek i kolan. Ich urazy goją się często bardzo długo. Nawet jednak bóle mięśni  &#8211; czyli z reguły łydek lub mięśnia piszczelowego przedniego (odczuwany często jako ból piszczela), oznaczają przemęczenie mięśni, które stają się wtedy bardziej podatne na wszelkie urazy.</p>
<p>Co więc zrobić?</p>
<h2>Nie przeciążaj się &#8211; czekaj aż mięśnie się wzmocnią</h2>
<p>Jeśli którekolwiek bóle nóg dotyczą Ciebie, przede wszystkim unikaj przeciążania się. Twoje mięśnie, ścięgna i stawy będą potrzebowały czasu, żeby się odpowiednio rozwinąć i wzmocnić by umożliwić Ci regularne bieganie.</p>
<p>Do tego czasu biegaj jedynie dopóki ból nie występuje lub ewentualnie jest prawie nieodczuwalny. Gdy staje się znaczący, rób przerwę w bieganiu na czas tak długi, aż ból zniknie całkowicie.</p>
<p>Musisz tu wymierzyć właściwy balans. Ja tego nie zrobiłem i pod koniec 2007 zignorowałem świerzbienie dolnych części łydek, które przemieniło się z początku w lekki a gdy wciąż nie przestawałem biegać &#8211; intensywny, piekący ból, który utrudniał mi zwykłe chodzenie i wyłączył z biegania na ponad miesiąc. Nie polecam wam takiego postępowania. Lepiej zrobić przerwę szybciej i dać nogom czas na regenerację.</p>
<p>W czasie odpoczynku, zamiast biegania, możesz chodzić na spacery lub nawet szybkie marsze. Delikatny ruch pomaga regeneracji szczególnie w przypadku bólów mięśniowych (piszczeli bądź łydek), a poza tym utrzyma Cię w dobrej kondycji. Dobry może być też rower lub basen. Wszystkie dynamiczne sporty jednak odpadają &#8211; skakanka, tenis itp. Wolny, spokojny ruch, z delikatnym równomiernym obciążaniem nóg będzie jedynym właściwym w tym czasie.</p>
<p>Nie wiem ile zajmie Twoim nogom przystosowanie się do biegania. Zależy to od tego, w jakiej jesteś obecnie kondycji oraz jakie są Twoje szczególne warunki fizyczne. Mi zajęło to w sumie ładnych parę miesięcy. Najpierw miałem pierwszą, ponad miesięczną przerwę, wywołaną moją własną głupotą, po której potrzebne byłby jeszcze chyba ze 3 o długości 1-2 tygodni każda. Potem jeszcze przez długi czas ślizgałem się trochę po bólu. Kiedy zaczynały się jego pierwsze delikatne oznaki, akurat wypadała mi 2 albo 3 dniowa przerwa i w tym czasie wszystko znikało. Trochę to trwało zanim bóle zupełnie zniknęły. No, ale w końcu ważę 100 kilo.</p>
<h2>Jeśli jesteś naprawdę ciężki</h2>
<p>To jest kolejna sprawa, którą pewnie warto poruszyć. Jeśli jesteś naprawdę ciężki, nigdy nie uprawiałeś żadnych sportów lub po prostu jesteś jedną z tych osób, które mają słabe kości i ścięgna i nogi zaczynają Cię boleć już po pierwszym biegu, zastanów się czy w Twoim przypadku lepszym rozwiązaniem nie byłoby rozpoczęcie ćwiczeń od szybkich marszów. Dobry marsz również spala kalorie i poprawia kondycję, a jest znacznie bezpieczniejszy. Kilka miesięcy regularnych marszy wzmocni Twoje nogi oraz pomoże Ci zrzucić kilka pierwszych kilogramów, trochę je odciążając. Wtedy będziesz gotowy, żeby zacząć biegać.</p>
<h2>Jeszcze kilka uwag</h2>
<ul>
<li><strong>Dobre miękkie buty są absolutnie niezbędne</strong>. Amortyzują i zabezpieczają. To jest jedyna część Twojej garderoby, której nie możesz zignorować. Płaskie trampki ani żadne dziwne niby sportowe buty nie zastąpią porządnego buta do biegania z miękką podeszwą. Większość z nich nie wygląda ładnie i kojarzy się z niespecjalnie podziwianą subkulturą, ale są to naprawdę najlepsze buty do biegania, szczególnie jeśli biegasz po asfalcie.</li>
<li><strong>Bieganie po asfalcie bardziej obciąża </strong>stawy niż bieganie po miękkiej nawierzchni. Z drugiej jednak strony, miękkie nawierzchnie są z reguły nierówne i łatwiej skręcić na nich kostkę.</li>
<li><strong>Rozgrzewka jest bardzo pomocna. </strong>Rozruszaj kostki i kolana. Porozciągaj się trochę. Przed biegiem pomaszeruj szybko przez kilka minut. Bieg rozpocznij dopiero, gdy poczujesz, że krew krąży szybciej i już zaczynasz się pocić. Zacznij oczywiście od delikatnego truchtu.</li>
<li><strong>Zwalniaj powoli. </strong>Nigdy nie siadaj od razu po biegu. Najlepiej pobiegać bardzo powoli pod koniec a po biegu chodzić (nie stać w miejscu), przynajmniej przez 5-10 minut, aż oddech całkowicie Ci się uspokoi, a mięśnie w nogach się rozluźnią.</li>
</ul>
<h2>Lekarz</h2>
<p>Wiem, że pewnie nikt nie lubi tego słuchać, ja jednak nie przestanę o tym pisać. Wszystkie powyższe sugestie zakładają, że jesteś zdrowy i nie masz żadnych kontuzji. Jeśli podejrzewasz, że bóle nóg w Twoim przypadku mogą być wywołane czymś innym, są wyjątkowo dotkliwe, nie mijają lub po prostu się martwisz o swoje zdrowie, <strong>konsultacja z lekarzem jest zawsze dobrym rozwiązaniem, które nie zaszkodzi a może zapobiec wielu niemiłym niespodziankom</strong>. Lekarze po to przechodzą ciężkie studia i po to kontynuują naukę po ich ukończeniu, żeby pomagać nam w zmaganiach z problemami z naszym zdrowiem i odpowiadać na pytania, na które my nie znamy odpowiedzi.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/">Ból nóg przy bieganiu</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9dGwxYEncRqF6bDjV1sNP2XCS2U/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9dGwxYEncRqF6bDjV1sNP2XCS2U/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9dGwxYEncRqF6bDjV1sNP2XCS2U/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/9dGwxYEncRqF6bDjV1sNP2XCS2U/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/coahSt0P7ZU" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Aktywny wypoczynek – Ben Nevis</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/RyyfLssrGTg/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 May 2009 21:58:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[aktywny wypoczynek]]></category>
		<category><![CDATA[ben nevis]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=206</guid>
		<description><![CDATA[Dziś krótki pościk o tym jak staram się zmieniać swój tryb życia na bardziej aktywny. Jedną z rzeczy, które chcę zrobić jest sprawienie, żeby aktywność fizyczna była dla mnie prawdziwą frajdą.
Ostatni weekend majowy, na przykład, spędziłem zwiedzając Szkocję. Moja lepsza połówka natknęła się w necie na naprawdę tanie bilety, więc zrobiliśmy sobie krótki urlopik  [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/">Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-213" title="odchudzanie w Szkocji" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/05/szkocka_flaga.gif" alt="odchudzanie w Szkocji" width="350" height="226" />Dziś krótki pościk o tym jak staram się zmieniać swój tryb życia na bardziej aktywny. Jedną z rzeczy, które chcę zrobić jest sprawienie, żeby aktywność fizyczna była dla mnie prawdziwą frajdą.</p>
<p>Ostatni weekend majowy, na przykład, spędziłem zwiedzając Szkocję. Moja lepsza połówka natknęła się w necie na naprawdę tanie bilety, więc zrobiliśmy sobie krótki urlopik <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <span id="more-206"></span></p>
<p>Ciekawa odmiana po weekendach majowych z ostatnich lat, podczas których leżałem zawsze gdzieś na działce czy nad morzem, opijając się z kumplami piwkiem i innymi takimi.</p>
<p>Nie mieliśmy zbyt wiele czasu, ale i tak udało nam się całkiem sporo zobaczyć &#8211; Szkocja jest naprawdę ładna, choć większość czasu zwiedza się ja w deszczu <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Niektóre nasze trofea, to np. Loch Ness:</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-207" title="Loch Ness" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/05/loch_ness.gif" alt="Loch Ness" width="300" height="283" /></p>
<p>Oraz różne piękne zamki &#8211; na przykład Eilean Donan, w którym Christopher Lambert przeistaczał się w <a href="http://niesmiertelny.filmweb.pl/">Nieśmiertelnego</a>.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-208" title="szkocja" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/05/szkocja.gif" alt="szkocja" width="400" height="245" /></p>
<h2>Aktywny wypoczynek</h2>
<p>Ale, ale, w sumie to nie o tym, ale o aktywności. Zgodnie z tym, co napisałem powyżej, nie chciałem abyśmy jedynie jeździli z miejsca na miejsce i robili zdjęcia. Postanowiliśmy więc, że jeden dzień spędzimy naprawdę na sportowo i zamiast zwiedzania wytworów ludzkich, zdobędziemy górę <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ben_Nevis">Ben Nevis</a>.</p>
<p>Ben Nevis to najwyższy szczyt w Szkocji i całej Wielkiej Brytanii. Wprawdzie ma tylko 1343 m n.p.m., ale <a href="http://www.odyssei.com/pl/travel-article/2693.html">jak twierdzą przewodniki</a>, przez to, że startuje się prawie z poziomu morza, podejście pod niego jest dłuższe niż podejście z Morskiego Oka na Rysy.<br />
Wyruszyliśmy w miarę wcześnie i o 9.00 rano już rozpoczęliśmy wspinaczkę. Było doskonale. Dotarcie na szczyt zajęło nam ok. 3 godziny. Towarzyszyły nam naprawdę piękne widoki.</p>
<p>Marsz był dość ciężki, szczególnie ze względu na pogodę. Gdy wyruszaliśmy, na dole świeciło słońce, a gdy po 3 godzinach zbliżaliśmy się do szczytu, szliśmy już po lodzie, była mgła i padał śnieg a widoczność spadła do kilku zaledwie metrów.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-210" title="szkocja" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/05/szkocja-3.gif" alt="szkocja" width="300" height="400" /></p>
<p>Naprawdę poruszaliśmy się kroczek po kroczku, bo na stromszych fragmentach łatwo było się poślizgnąć.</p>
<p>Na szczycie wiał silny wiatr i było naprawdę zimno. Przykucnęliśmy tam tylko na chwilę, żeby zjeść kanapkę i napić się wody, a następnie ruszyliśmy z powrotem na dół.</p>
<p>Po zejściu, byliśmy naprawdę wykończeni. Gdy tylko wróciliśmy do hostelu, prawie od razu poszliśmy spać i spaliśmy nieprzerwanie przez 11 godzin.</p>
<h2>Aktywność daje dużo radości i satysfakcji</h2>
<p>Cały wyjazd do Szkocji bardzo mi się podobał, ale podejście na Ben Nevis chyba najbardziej. Będę się starał organizować swoje urlopy tak, żeby na każdym mieć okazję na uprawianie jakichś sportów. Pomimo tego bowiem, że nieźle zmęczyłem się tym podejściem, to tak w zasadzie odpocząłem jednak i bardzo się odprężyłem. Jestem też trochę dumny, że moja kondycja pozwala mi na takie wejście. No i dodatkowo cieszę się, że zrobiłem coś dla zdrowia i szczupłej sylwetki <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Polecam wam aktywny wypoczynek, szczególnie jeśli prowadzicie siedzący tryb życia &#8211; to naprawdę odpręża i relaksuje &#8211; no i dodatkowo <strong>to samo zdrowie</strong>!!!</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/">Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sJ5yshwYC5skQgSOdV8FFoQhNy8/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sJ5yshwYC5skQgSOdV8FFoQhNy8/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sJ5yshwYC5skQgSOdV8FFoQhNy8/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sJ5yshwYC5skQgSOdV8FFoQhNy8/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/RyyfLssrGTg" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Rola motywacji w odchudzaniu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/Zq3FvC4AATU/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 May 2009 19:12:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=200</guid>
		<description><![CDATA[W jednym z poprzednich postów poruszyłem problem motywacji do odchudzania przedstawiając argumenty za tym, że motywacja nie jest tak naprawdę potrzebna. Nazwałem ją nawet, może trochę kontrowersyjnie &#8211; przereklamowaną. Celem tego postu było pobudzenie nas do myślenia nad motywacją i jej udziałem w dążeniu do szczupłej sylwetki.
W dzisiejszym poście chcę rozwinąć temat motywacji pokazując go [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/">Rola motywacji w odchudzaniu</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-201" title="rola motywacji" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/05/rola-motywacji.gif" alt="rola motywacji" width="250" height="375" />W jednym z poprzednich postów <a title="motywacja do odchudznia" href="/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/">poruszyłem problem motywacji do odchudzania</a> przedstawiając argumenty za tym, że motywacja nie jest tak naprawdę potrzebna. Nazwałem ją nawet, może trochę kontrowersyjnie &#8211; przereklamowaną. Celem tego postu było pobudzenie nas do myślenia nad motywacją i jej udziałem w dążeniu do szczupłej sylwetki.</p>
<p>W dzisiejszym poście chcę rozwinąć temat motywacji pokazując go z szerszej perspektywy w całym procesie odchudzania. Zanim jednak zaczniemy, zastanówmy się na chwilę dlaczego utrzymanie się na diecie jest takie trudne pomimo tego, że większość z nas gdy ćwiczy i chudnie czuje się sto razy lepiej niż gdy tyje.<span id="more-200"></span></p>
<h2>Nawyki i Przyzwyczajenia</h2>
<p>Każdy z nas wyrobił sobie w ciągu życia mnóstwo nawyków, odruchów i uproszczeń pomagających mu w codziennym życiu. Dzięki nim codzienne działanie nie wymaga nieustannego rozważania i podejmowania decyzji. Nawyki powodują, że wstajemy, myjemy się, ubieramy, jemy, robimy zakupy itp. bez ciągłego analizowania każdej z tych czynności. Nie zastanawiamy się jak trzymać szczoteczkę, jak zapiąć pasek, gdzie są koszule a gdzie skarpetki, jak wkłada się buty na nogi a jak prowadzi auto itp.</p>
<p>Tak samo jest z jedzeniem. Jest to wykonywana wiele razy dziennie czynność, która oprócz rzadkich okazji jest raczej nudna. Aby przyspieszyć nasze działanie, umysł wyrobił sobie nawyki, które pomagają mu uporać się z jedzeniem błyskawicznie. Bez nawyków wyobraźcie sobie jak uciążliwe byłoby zastanawianie się 5-6 razy dziennie &#8211; <em><strong>„To jaki ma być ten kolejny posiłek?  Jak go wybrać z pośród wszystkich dostępnych w całym mieście? Które produkty mam kupować w sklepie, gdy do niego wchodzę? Jak je wybrać tak abym mógł tworzyć sensowne posiłki w domu?&#8221;</strong></em>. Takie planowanie byłoby potwornie męczące. Abyśmy nie musieli przechodzić przez cały taki proces za każdym razem, wyrabiamy w sobie nawyki.</p>
<ul>
<li>Wchodząc do sklepu automatycznie zauważasz i wybierasz produkty, które wybierałeś ostatnie 100 razy.</li>
<li>Na przerwie obiadowej automatycznie wybierasz te same pokarmy co przez ostatnie 100 razy.</li>
<li>Myśląc o czymś szybkim na mieście, automatycznie wybierasz te bary, których jadałeś ostatnie 100 razy.</li>
</ul>
<p>Wyrobione nawyki i przyzwyczajenia pomagają Ci podjąć te decyzje szybko i skutecznie. <strong>Problem w tym, że z reguły nie kształtowaliśmy tych nawyków i przyzwyczajeń świadomie.</strong></p>
<p>Ja na przykład pierwsze ewidentne błędy w odżywianiu potrafię zauważyć już na etapie liceum. Mniej więcej wtedy zacząłem dłużej bywać poza domem i mieć trochę swoich pieniędzy z kieszonkowego. Zacząłem jadać w barach z i zapiekankami oraz wyskakiwałem sobie do sklepu po paczkę wafelków czy czekoladę. Jako młody wysportowany chłopak nawet nie uwierzyłbym jednak, że istnieje jakiekolwiek ryzyko tego, że za 10 lat będę przez to gruby. Takie jedzenie było proste, łatwe i szybkie oraz było ciekawą odmianą dla codziennych obiadów w domu. Był to też początek kształtowania złych nawyków.</p>
<p>Powolne kształtowanie nowych nawyków trwało przez całe studia. Uczelnię miałem o ponad godzinę drogi od domu, więc domowe obiady już zupełnie odpadały. Czekając na kolejne zajęcia lubiłem sobie wyskoczyć na kebaba albo z kumplami zamawiałem pizzę do czyjegoś pokoju w akademiku.</p>
<p>Apogeum osiągnąłem po studiach, gdy wyprowadziłem się z domu, mieszkałem sam, wracałem późno z pracy i w zasadzie już w ogóle nie gotowałem a żywiłem się tylko kanapkami i jedzeniem na wynos, za każdym prawie razem zjadając zdecydowanie za dużo. Piłem pepsi litrami a na drugie śniadanie pałaszowałem batoniki czekoladowe. W tym czasie również przeszedłem z wysokiej aktywności sportowej do zupełnie siedzącego trybu życia. Moim największym ruchem był 5-cio minutowy spacer z domu do samochodu.</p>
<p>Nic z tego nie stało się nagle, te nawyki kształtowały się powoli przez wiele lat. W moim przypadku &#8211; 10. <strong>Dziesięć lat niezdrowego odżywiania i braku ruchu!</strong></p>
<h2>Uwarunkowania psychologiczne</h2>
<p>Żeby tego było mało, dochodzi nam jeszcze warunkowanie psychologiczne. Przez 10 lat kształtowania złych nawyków mój umysł stworzył również solidną porcję skojarzeń emocjonalnych związanych z jedzeniem, które do dziś utrudniają mi walkę z otyłością.</p>
<ul>
<li>Gdy jestem zestresowany, mój umysł podpowiada mi &#8211; <em>„może zjesz coś słodkiego, to zawsze pomagało..&#8221;</em></li>
<li>Gdy jest okazja do świętowania &#8211; mój umysł podpowiada mi &#8211; <em>„a może zjadłbyś coś specjalnego, zawsze lubiłeś zjeść coś wyjątkowego gdy była okazja &#8211; może lody?&#8221;</em></li>
<li>Gdy jest piątkowe popołudnie a ja relaksuję się po pracy ciesząc się nadchodzącym weekendem, mój w głowie pojawiają się myśli &#8211; „<em>Małe co nie co było by świetnym dodatkiem do takiego wieczoru &#8211; rozpłynąć się przed telewizorem z pizzą i szklanką pepsi&#8230; Tak &#8211; to byłby dobry odpoczynek&#8221;</em></li>
<li>Gdy się spieszę lub jestem na mieście i jestem głodny &#8211; <em>„McDonalds jest całkiem szybki albo pyszny kebab z sosem &#8211; szybko, skutecznie i jak pysznie. Mała przerwa z zaganianym dniu.. &#8220;</em></li>
<li>Gdy jestem smutny z kolei &#8211; <em>„Paczka ciastek popita pepsi jest świetnym pomysłem na poprawę humoru, albo chipsy&#8230; chociaż jakaś pociecha w taki słaby dzień&#8230;&#8221;</em></li>
<li>Itd..</li>
</ul>
<p>Wielu z tych skojarzeń pewnie nawet nie rozpoznaję i czasem, gdy walczę ze sobą to nawet nie wiem że walczę z jakimś uwarunkowaniem emocjonalnym, które sam sobie wyrobiłem&#8230;</p>
<h2>Odchudzanie jest walką z przyzwyczajeniami, nawykami i uwarunkowaniami</h2>
<p>Gdy rozpoczynamy odchudzanie, stajemy do walki ze wszystkimi powyższymi uwarunkowaniami  i nawykami, które budowaliśmy przez lata. Nagle mówimy sobie:</p>
<ul>
<li>nie będę jadł tego co jadłem przez ostatnie 10 lat,</li>
<li> nie będę jadł takich ilości</li>
<li>będę jadł o innych porach niż przez ostatnie 10 lat.</li>
<li>zarówno gdy się relaksuję i gdy się stresuję będę podejmował inne decyzje żywieniowe niż te, które podejmowałem przez ostatnie 10 lat.</li>
<li>co więcej, będę podejmował trudniejsze decyzje, które będą wymagały większego wysiłku</li>
<li>dorzucę do tego regularne ćwiczenia, do których zupełnie nie jestem przyzwyczajony i na które nie za bardzo jest czas w moim dotychczasowym grafiku.</li>
</ul>
<p>Dlatego tak łatwo jest nam polec w walce z nadwagą. Musimy walczyć ze wszystkimi prawie nawykami i przyzwyczajeniami, które tworzyły się w nas przez bardzo wiele lat. Taka walka to nie jest prosta sprawa. Wystarczą chwile nieuwagi a umysł, chcąc rozwiązać jakiś problem związany z jedzeniem, błyskawicznie sprowadzi nas na te szlaki, które trenował przez wiele lat i które zna najlepiej.</p>
<h2>Odchudzanie to wyrabianie nowych nawyków</h2>
<p>Tak naprawdę, <strong>skuteczne odchudzanie polega na wyrobieniu w sobie nowych zdrowych nawyków, które zastąpią stare, błędne</strong>. <strong>Nasze odchudzanie będzie skuteczne i da długotrwale efekty tylko, gdy osiągniemy moment, w którym odruchowo będziemy wybierać właściwe pokarmy, we właściwych ilościach i o właściwych porach. </strong>W każdej innej sytuacji, gdy tylko stracimy koncentrację, będziemy bardziej zmęczeni lub będziemy mieli gorszy dzień &#8211; nasz umysł wprowadzi nas na tory starych nawyków  i szybko odzyskamy utraconą wagę.</p>
<h2>Wracamy do motywacji</h2>
<p>Motywacja w odchudzaniu jest niezbędna. Jest ona konieczna, abyśmy mogli wyrobić w sobie nowe nawyki.</p>
<ol>
<li>Po pierwsze, to motywacja sprawia, że rozpoczynamy odchudzanie i w ogóle postanawiamy spróbować. Większość z czytelników tego bloga trafiła tu właśnie wiedziona taką motywacją &#8211; chęcią rozpoczęcia odchudzania.</li>
<li>Po drugie, motywacja jest nam potrzebna, abyśmy utrzymywali skupienie i przez cały czas pilnowali się, aby nie wrócić na tory starych nawyków żywieniowych. Motywacja działa jak taki strażnik &#8211; gdy tylko umysł podsuwa nam „stare dobre&#8221; ale niezdrowe rozwiązanie, to dzięki motywacji mówimy: <em>„NIE &#8211; wiem że nie mam od razu pomysłu, ale zastanowię się i poszukam i znajdę jakąś zdrową opcję na ten posiłek&#8221;</em>.</li>
<li>Po trzecie, jest ona przeciwwagą dla naszych uwarunkowań psychologicznych. Gdy umysł podpowiada nam jakieś niezdrowe danie, które ma sprawić że poczujemy się lepiej, dzięki motywacji przeciwstawiamy się temu wykorzystując motywację jako źródło uczuć które przezwyciężą psychiczną potrzebę niezdrowego jedzenia.</li>
<li>Motywacja jest też bardzo potrzebna gdy damy plamę. Gdy nagle zorientujemy się, że zagapiliśmy się w odchudzaniu i kilogramy zaczęły wracać &#8211; motywacja potrzebna jest aby, gdy padamy, podnosić się i nie poddawać &#8211; iść dalej.</li>
</ol>
<p><strong>Motywacja jest niezbędna, abyśmy dali radę przetrzymać cały ten okres, w którym wyrabiamy nowe nawyki i likwidujemy stare. </strong>I nie jest to wcale krótki czas &#8211; w moim przypadku odchudzanie trwa już prawie 1,5 roku a wciąż są momenty, w których wygrywają we mnie stare nawyki i uwarunkowania. Wciąż potrafię przyłapać się na tym, że jem za szybko i za mało żuje kęsy, wciąż zdarzają się dni, gdy nagle się zorientuję że przekąska, którą jem jest już piątą a miała być tylko jedna. Szczególnie ciężko mi walczyć z uwarunkowaniami psychologicznym &#8211; wciąż trudno jest mi się w niektórych momentach opanować przed tuczącym jedzeniem. Na przykład po osiągnięciu sukcesów, zawsze mam ochotę dodać jakieś solidne jedzenie do świętowania.</p>
<p>Jest jednak wiele przykładów na to, że nowe nawyki coraz częściej biorą górę (choćby ten z postu o przereklamowanej motywacji). Coraz częściej automatycznie robię właściwe wyboru. Jeszcze długa droga przede mną i będę potrzebował jeszcze wiele motywacji do walki o szczupłą sylwetkę, ale idę do przodu &#8211; właśnie dzięki motywacji&#8230; Wciąż jej szukam, wciąż z niej korzystam, wciąż jest mi potrzebna.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/">Rola motywacji w odchudzaniu</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y574HfGhfCnon6wL7_hm2GTvfW0/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y574HfGhfCnon6wL7_hm2GTvfW0/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y574HfGhfCnon6wL7_hm2GTvfW0/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y574HfGhfCnon6wL7_hm2GTvfW0/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/Zq3FvC4AATU" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Wielkanoc na diecie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/Zvvo5gzJXoA/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Apr 2009 20:14:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkanoc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=196</guid>
		<description><![CDATA[Miało być o motywacji, ale post na ten temat rozwija się w coś większego i jako że nie jest jeszcze gotowy, pomyślałem, że napiszę o czymś, co może przydać się wielu z nas w ciągu nadchodzących świąt. Wprawdzie święta Wielkiej Nocy nie są aż tak wielkim wrogiem osób na diecie jak Boże Narodzenie, jednak również [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/">Wielkanoc na diecie</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-197" title="Odchudzanie a wielkanoc" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/04/jedznie_w_wielkanoc.gif" alt="Odchudzanie a wielkanoc" width="200" height="280" />Miało być o motywacji, ale post na ten temat rozwija się w coś większego i jako że nie jest jeszcze gotowy, pomyślałem, że napiszę o czymś, co może przydać się wielu z nas w ciągu nadchodzących świąt. Wprawdzie święta Wielkiej Nocy nie są aż tak wielkim wrogiem osób na diecie jak Boże Narodzenie, jednak również w ich trakcie czyhają na nas różne zasadzki.</p>
<p>Po pierwsze, część z nas utrzymała dietetyczne postanowienia wielkopostne  &#8211; np. zrezygnowała ze słodyczy albo alkoholu i teraz, gdy post się skończy, pokusy mogą być naprawdę silne.</p>
<p>Po drugie, Ci którzy będą trzymali ścisły post w Wielki Piątek, również będą narażeni na wzmożony apetyt w Sobotę.<span id="more-196"></span></p>
<p>Po trzecie, suto zastawione stoły i rodzinne spotkania przy nich zdecydowanie osłabiają motywację do trzymania diety, szczególnie gdy kochane babcie i ciocie nakładają nam kolejne porcje martwiąc się, że jeszcze niewystarczająco dużo zjedliśmy.</p>
<p>Dziś więc kilka rad na temat tego jak skutecznie przetrwać na diecie podczas Wielkanocy.</p>
<h2>Jak nie objadać się podczas Wielkanocy</h2>
<ol>
<li><strong>Poruszaj się z rana.</strong> Na przykład jeśli biegasz &#8211; pobiegaj. Nie za dużo &#8211; tylko trochę. Dobry, zdrowy ruch wzmocni Twoje uczucie zadowolenia z diety i z samego siebie, zwiększając Twoją motywację do pozostania na diecie. Dodatkowo, trochę ruchu dobrze Cię dotleni i doda sił na cały dzień. Uważaj jednak na poniedziałek, gdyż bieganie w śmigus-dyngus może skończyć się mokrą kąpielą <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </li>
<li><strong>Jedz równomiernie w ciągu dnia </strong>- utrzymaj swój zwyczaj regularnych posiłków. Nie pozwól by czekanie na obiad z rodziną spowodowało, że wylądujesz przy stole z wilczym apetytem. Spróbuj nie wybić się z rytmu.</li>
<li><strong>Nie pij alkoholu. </strong>Alkohol przy stole to największa kłoda, jaką możesz sobie rzucić pod nogi. Po kilku głębszych trudno będzie opanować apetyt na czekoladowe jajka, ciasta, kiełbaski i inne smakołyki. Jeśli jedziesz samochodem do rodziny, najlepiej zgłoś się na kierowcę. W ten sposób łatwo będzie Ci się wymówić od kielonka z długo nie widzianym wujkiem.</li>
<li><strong>Spróbuj siąść daleko od stołu.</strong> Spróbuj siąść tak, żebyś nie mógł łatwo dosięgać do potraw. To może okazać się niemożliwe, ale czasem jest tak, że nie wszyscy się mieszczą wprost przy stole &#8211; zgłoś się wtedy, że to ty siądziesz w większej odległości. Gdy smakołyki nie są na wyciągnięcie ręki, a trzeba po nie wstać, znacznie łatwiej ich sobie odmówić. Ba, najlepiej gdybyś mógł siąść tak, abyś nawet nie za bardzo widział co na stole stoi.</li>
<li><strong>Nałóż sobie za jednym razem wszystko co zamierzasz zjeść. </strong>Żadnych technik w stylu &#8211; no najpierw jajko i kiełbaska, a potem zobaczę na co jeszcze mam ochotę. Nakładając wszystko za jednym razem zjesz znacznie mniej, niż gdybyś sobie ciągle dokładał małe porcje. Takie małe porcje mają tendencję do składania się na prawdziwie obfite dania <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </li>
<li><strong>Spośród dostępnych, wybierz sobie te dania, które są bardziej dietetyczne.</strong> Sałatka owocowa będzie lepsza od tej z majonezem oraz znacznie lepsza od ciasta. Woda jest zdrowsza niż pepsi. Gotowane potrawy są lepsze niż smażone.</li>
<li><strong>Jedz powoli. </strong>Im wolniej jesz, tym mniej zjesz zanim poczujesz się syty. Dodatkowo unikniesz nagabywania przez ciocie i babcie, które będą próbowały wsadzić Ci dokładkę, bez względu na to ile już zjadłeś. Rozmawiaj, słuchaj, śmiej się. Ciesz się towarzystwem. Talerz nie ucieknie.</li>
<li>Dość skutecznym sposobem po skończonym posiłku może się też okazać <strong>żucie gumy do żucia</strong>, która może Cię zniechęcić do sięgnięcia po dokładkę. Zastanów się jednak zanim sięgniesz po tą technikę. W Polsce żucie gumy w towarzystwie jest często postrzegane, szczególnie przez osoby starsze, jako brak dobrego wychowania lub szacunku. Jeśli to Twoje pierwsze święta u teściów, raczej bym nie polecał tej metody <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </li>
<li>Pamiętaj, że <strong>podczas Świąt nie chodzi tak naprawdę o jedzenie</strong>, ale o coś więcej. Nie pozwól, żeby jedzenie przesłoniło Ci rzeczy większe i ważniejsze. Ciesz się nimi. Ciesz się dodatkowym wolnym czasem, ciesz się rodziną i ciesz się tym, że jesteś wciąż na diecie.</li>
<li><strong>Wyobrażaj sobie sukces i porażkę</strong>. Pomyśl jak będziesz się czuć, gdy uda Ci się osiągnąć sukces a jak gdy jednak obeżresz się w święta potwornie. Jak to będzie, gdy wieczorem w poniedziałek pomyślisz &#8220;ale jestem lekki&#8221; a jak jeśli pomyślisz &#8220;ale ze mnie sadło &#8211; tak się obżarłem w ten weekend, że się ledwo ruszam&#8221;.</li>
</ol>
<p>Mam nadzieję, że tych kilka pomysłów pomoże wam i mi w miłym spędzeniu Wielkanocy.</p>
<p>Życzę wam spokoju i zdrowia w te święta!</p>
<p>Maciej</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/">Wielkanoc na diecie</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sXhtBPtWqISXfQHQ4Fi_Qjl4fr8/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sXhtBPtWqISXfQHQ4Fi_Qjl4fr8/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sXhtBPtWqISXfQHQ4Fi_Qjl4fr8/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/sXhtBPtWqISXfQHQ4Fi_Qjl4fr8/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/Zvvo5gzJXoA" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Motywacja jest przereklamowana?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/8aagJ1xzxEE/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Mar 2009 00:24:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=188</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś chciałbym rozpocząć dyskusję na temat motywacji do odchudzania. Zastanawiam się już dość długo nad jej udziałem w odchudzaniu i wpływem na rezultaty. Wbrew pozorom dyskusja wcale nie jest taka prosta. Mam na motywację do odchudzania kilka różnych poglądów, które w pewnym sensie trochę sobie przeczą&#8230;, ale z drugiej strony uzupełniają się.
Dziś pierwszy pogląd
Motywacja jest [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/">Motywacja jest przereklamowana?</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="size-full wp-image-189 alignright" title="motywacja" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/03/przereklamowana_motywacja.gif" alt="motywacja" width="200" height="275" /></p>
<p>Dziś chciałbym rozpocząć dyskusję na temat motywacji do odchudzania. Zastanawiam się już dość długo nad jej udziałem w odchudzaniu i wpływem na rezultaty. Wbrew pozorom dyskusja wcale nie jest taka prosta. Mam na motywację do odchudzania kilka różnych poglądów, które w pewnym sensie trochę sobie przeczą&#8230;, ale z drugiej strony uzupełniają się.</p>
<p>Dziś pierwszy pogląd</p>
<h2>Motywacja jest troszkę przereklamowana</h2>
<p><span id="more-188"></span></p>
<p>Do tego wniosku w pewnym sensie doszedłem w zeszłym tygodniu, ale potrzebowałem trochę czasu, aby go dobrze przemyśleć.</p>
<p>Otóż więc w zeszłym tygodniu w niedzielę obudziłem się w niespecjalnym nastroju, z lekkim bólem głowy po parapetówce u znajomych. Zupełnie niefartownie akurat na ten dzień przypadało bieganie i na dodatek pompki (ostatnio próbuję wykonać program <a title="100 pompek" href="http://www.100pompek.pl">100 pompek</a>). Oczywiście nie miałem ochoty ani na bieganie ani na pompowanie a raczej na zimną pepsi i coś naprawdę tłustego. Pomimo tego około 14stej padłem na podłogę i wycisnąłem wszystkie serie cyklu <a title="26-30 pompek" href="http://www.100pompek.pl/26-30-pompek">26-30 pompek</a>. Potem zebrałem się i poszedłem biegać. Pierwsze 20 minut zupełnie do kitu &#8211; potem lepiej, ale daleko do tych dni, w które nogi same mnie niosą. Bez względu na to jednak nie przestałem i wyrobiłem całą normę.</p>
<p>Wracając do domu czułem już dość dotkliwy głód (wolę biegać bez pełnego brzucha). Po drodze przeszedłem koło budki z hamburgerami i zapiekankami, z której doleciał mnie zapach frytek i czegoś smażonego &#8211; aż zaburczało mi w brzuchu. Zaciągnąłem się nawet porządnie zapachem, ale twardo przeszedłem obok. Zaszedłem jeszcze do sklepu kupić parę rzeczy na obiad i tylko popatrzyłem się przez chwilę na eklerki i kremówki, które uśmiechały się do mnie zza szyby. Pomyślałem sobie nawet jakie byłyby dobre, ale myśl o ich kupnie nigdy nie zagościła w mojej głowie.</p>
<h2>Co motywacja ma do tamtego dnia?</h2>
<p>Chyba niewiele. Ani biegania ani pompek nie zrobiłem z powodu jakiejś specjalnej motywacji do odchudzania. Nie kupienie ciastek w sklepie również nie było spowodowane głęboką wewnętrzną motywacją osiągnięcia szczupłej sylwetki i kratki na brzuchu. Przez większość tamtego dnia byłem zupełnie zdemotywowany do robienia czegokolwiek i jeśli mam być szczery, najchętniej zjadłbym dużą pizzę i doprawił kremówką albo dwiema a potem zaszył się pod kołdrę i nie wychodził. Wszystkie obowiązki osoby na diecie wykonałem prawie mechanicznie &#8211; „bo tak trzeba&#8221;. Tak jak w poniedziałki rano wstajemy do pracy czy szkoły, czy codziennie myjemy zęby &#8211; raczej bez specjalnego przekonania, a jedynie ze świadomością, że trzeba.</p>
<p>Przeanalizowawszy swoje postępowanie stawiam więc pierwszą tezę:</p>
<h2>Motywacja nie jest kluczem do odchudzania</h2>
<p>Dla osoby otyłej, która podjęła decyzje o odchudzaniu, regularny ruch jest niezbędny a kremówki są raczej zakazane. <strong>Wszystko jest proste i wiadome, trzeba tylko robić właściwe rzeczy.</strong> Motywacja, jako silne uczucie spływające na nas skądś nie jest potrzebna. Ba &#8211; takie uczucie jest wręcz niebezpieczne, bo jak większość silnych uczuć i fascynacji raczej przeminie, a wtedy trudno będzie się nam rano zebrać, wdziać trampki i wyskoczyć na trasę.</p>
<p><strong>Tak naprawdę każdy z nas, ma już całą motywację.</strong> Każdy dobrze wie dlaczego chce schudnąć i jaką cenę będzie musiał zapłacić jeśli pozostanie gruby lub utyje jeszcze bardziej. Jeżeli zacząłeś w zeszłym tygodniu biegać, to przecież powody, dla których to zrobiłeś w tym tygodniu są nadal aktualne. Uczucie początkowej ekscytacji, często mylone z motywacją, musi zniknąć tak jak niknie ekscytacja nową szkołą albo nową pracą, czy nową parą butów, spodniami lub sukienką.</p>
<p>Przyjrzyjmy się przykładowi pracy albo szkoły. Osób, które tak uwielbiają swoją pracę albo szkołę, że chodziłyby do niej dla czystej przyjemności nawet gdyby nie musiały, jest naprawdę mało. Z resztą nawet jeśli je lubimy to i tak często zdarzają się dni, kiedy wolelibyśmy zostać w domu albo gdy jest ładna pogoda pójść na spacer, rower albo nawet pojechać na wakacje. Większość z nas jednak chodzi do pracy raczej regularnie. Nie dlatego, że to jakoś szczególnie lubi, ale dlatego, że to pomaga nam osiągnąć coś dla nas wartościowego &#8211; bezpieczeństwo finansowe, spełnienie zawodowe, możliwość spełnienia marzeń.</p>
<p>Podobnie jest z myciem zębów &#8211; myjemy regularnie, bo wiemy, że dzięki temu będą zdrowsze a nie dlatego, że uwielbiamy wisieć nad zlewem z pianą w buzi. Nie porzucamy mycia zębów na kilka miesięcy bo akurat przeszła nam ochota.</p>
<p>Z odchudzaniem jest tak samo &#8211; <strong>jeśli chcesz być szczupły i zdrowy musisz zdrowo jeść i się ruszać regularnie bez względu na to czy akurat czujesz motywację czy nie</strong>. Świetnie ujęła to Stella w komentarzu do postu <a title="rozpoczynanie biegania" href="/odchudzanie/jak-zaczac-bieganie-stuprocentowa-recepta-na-sukcess">o sposobie na rozpoczęcie biegania</a>:</p>
<blockquote><p>Jeśli zastanawianie się nad tym czy iść pobiegać czy nie zajmuje ci więcej czasu niż bieganie, to daj sobie spokój, bo nic z tego nie będzie. A więc nie zastanawiam się. Po prostu zakładam buty i biegam.</p></blockquote>
<p>Umysł ludzki jest tak przemyślnym wynalazkiem, że całkiem skutecznie manewruje i oszukuje sam siebie. Jeśli będziesz więc chciał znaleźć wymówkę, żeby zjeść całą czekoladę, to ją znajdziesz. Jeśli będziesz chciał wytłumaczyć sobie dlaczego dziś nie biegasz to będziesz umiał. Moment, w którym patrzysz na trampki i zaczynasz szukać w sobie motywacji, żeby pójść biegać jest z reguły momentem, w którym już przegrywasz walkę z samym sobą.<strong> Powinieneś po prostu pójść i pobiegać. </strong>Myślenie nie ma nic do tego. Podjąłeś już decyzję kiedy poszedłeś biegać pierwszy raz, ba &#8211; kiedy kupiłeś trampki! Po co rozważać całą sprawę za każdym razem od nowa? Chyba tylko po to żeby się wykręcić z biegania.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Podsumowując, szukanie motywacji może mieć sens na początku, aby przełamać swoją bierność i rozpocząć odchudzanie albo zwyczajnie dla przyjemności potwierdzania, że idziemy w dobrą stronę. Jeśli jednak już zacząłeś, po prostu się odchudzaj &#8211; jedz zdrowo i ruszaj się. Czerp z tego przyjemność i ciesz się, ale nie patrz za bardzo na motywację. Jeśli akurat się nie cieszysz i nie czujesz motywacji, i tak kontynuuj. Nie przerywasz chodzenia do pracy, gdy tracisz motywację. Nie przestajesz myć zębów, bo akurat taki masz humor. Brak motywacji jest wymówką do porzucenia odchudzania, a nie przyczyną porażki.</p>
<h2>Kłopot z tą tezą</h2>
<p>Jedynym kłopotem z całą tą tezą jest to&#8230; że nie do końca działa w praktyce. Gdyby działała, wszyscy po prostu odchudzaliby się i byli szczupli. Utrzymanie się na diecie okazuje się jednak o wiele trudniejsze &#8211; nie wystarczy wiedzieć. Pomimo całej naszej wiedzy i oczywistości tego, że odchudzanie wymaga konsekwentnego podejścia i regularnego ruchu, wszyscy potrzebujemy wsparcia i musimy się motywować, aby nie zejść na manowce słodkich kremówek i wygodnej kanapy. Ja aby utrzymać motywację piszę tego bloga. Wielu z was opisuje swoje historie w komentarzach. Wspieramy się tu nawzajem aby osiągnąć sukces a i tak czasem nie jest łatwo.</p>
<p>Tak więc jak napisałem na początku, jest jeszcze druga strona medalu -  Motywacja jest jednak potrzebna a nawet niezbędna do odchudzania, co trochę przeczy całemu powyższemu wywodowi, ale nie do końca. O tym jednak w następnym poście.</p>
<p>Tymczasem czekam na wasze opinie.</p>
<p>Pozdrawiam!</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/">Motywacja jest przereklamowana?</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ebIvxD5G0a6q0SIit57kedXYQKU/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ebIvxD5G0a6q0SIit57kedXYQKU/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ebIvxD5G0a6q0SIit57kedXYQKU/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/ebIvxD5G0a6q0SIit57kedXYQKU/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/8aagJ1xzxEE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Na diecie w restauracji</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/zgHv6PWCads/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/na-diecie-w-restauracji/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Feb 2009 23:11:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=177</guid>
		<description><![CDATA[Wizyta w restauracji jest jednym z większych wyzwań dla osoby na diecie. Sam muszę się Wam przyznać, że jeśli odwiedzę restaurację, wychodzę z niej raczej jako przegrany, niż jako zwycięzca. Niemniej jednak przez ostatnie lata nauczyłem się paru rzeczy, które mogą pomoc wyjść z całej sytuacji z twarzą. Dziś wiec na ten właśnie temat &#8211; [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/na-diecie-w-restauracji/">Na diecie w restauracji</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-178" title="odchudznie w restauracji" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/02/odchudznie-w-restauracji.gif" alt="odchudznie w restauracji" width="300" height="200" />Wizyta w restauracji jest jednym z większych wyzwań dla osoby na diecie. Sam muszę się Wam przyznać, że jeśli odwiedzę restaurację, wychodzę z niej raczej jako przegrany, niż jako zwycięzca. Niemniej jednak przez ostatnie lata nauczyłem się paru rzeczy, które mogą pomoc wyjść z całej sytuacji z twarzą. Dziś wiec na ten właśnie temat &#8211; jak wyskoczyć do restauracji i pozostać na diecie.<span id="more-177"></span></p>
<h2>Wizyta w restauracji to przyjemność</h2>
<p>Z reguły nie jemy w restauracji dlatego, że musimy, ale dlatego że chcemy spędzić miło czas &#8211; spotkać się z przyjaciółmi lub rodziną, wyjść na randkę, romantyczną kolację lub uczcić jakieś wydarzenie. Tylko niewielka część z nas je w restauracjach z konieczności &#8211; na obiadach biznesowych, na delegacjach mieszkając w hotelach itp.</p>
<p>Skoro więc obiad czy kolacja w restauracji ma być miło spędzonym czasem, warto zorganizować go tak, żebyśmy nie mieli później wyrzutów sumienia. Jeśli objemy się do nieprzytomności, cały czar pryśnie i już wstając od stolika będziemy sobie myśleli &#8211; &#8220;no to jeśli chodzi o odchudzanie &#8211; dzień stracony&#8221;. Poczucie winy i porażki potrafi wtedy popsuć całą magię miłego obiadu z bliskimi lub nowymi sympatiami. Już na samym początku więc warto postanowić, że idziemy dla zabawy a nie „na jedzenie&#8221; i że nie będziemy robić żadnych głupot i wyjdziemy z restauracji z podniesionym czołem i lekkim brzuszkiem. <strong>W restauracji liczy się spędzony czas, nie to ile zjemy.</strong></p>
<h2>Wybieramy restaurację</h2>
<p>Nie zawsze mamy tą możliwość, ale jeśli tak, dobrze jest wybrać taką restaurację, która oprócz tego, że jest naprawdę fajna, serwuje również zdrowe posiłki. W barze z hamburgerami czy pizzerii znacznie trudniej znaleźć zdrowe lekkie posiłki niż w tradycyjnej polskiej, włoskiej czy francuskiej restauracji.</p>
<p>Nie chodzi nawet o to, żeby wszystko w menu nadawało się dla osoby na diecie, ale żebyśmy mogli znaleźć coś, co lubimy a co nie zniweczy nam naszych dietetycznych planów. Wtedy reszta menu za bardzo nas nie będzie interesować.</p>
<h2>Jemy zanim pójdziemy</h2>
<p>Zanim w ogóle wybierzemy się do restauracji warto jest zjeść coś małego. Wiem wiem &#8211; przecież idziemy do restauracji!!! Ale&#8230;</p>
<p>Zastanówmy się &#8211; zanim wyjdziemy z domu czy pracy i dotrzemy na miejsce oraz zanim kelner poda nam posiłek często mija dobra godzina albo dwie. Jeśli wybierając się z domu byliśmy już na lekkim głodzie, to w momencie, gdy przeglądamy menu, żołądek ssie nas już porządnie i nie myślimy o niczym innym jak tylko o tym żeby się najeść. Efekt jest taki, że zamawiamy zbyt dużo &#8211; przystawka, zupa, danie&#8230; Zamiast delektować się czasem, czekamy niecierpliwie na jedzenie. Następnie okazuje się, że już po zupie jesteśmy pełni, ba czasem nawet po przystawce, a tu wjeżdża jeszcze całe duże danie.. ale skoro już zamówione to przecież głupio nie zjeść&#8230;</p>
<p>Jeśli natomiast przed wyjściem zjemy sobie jabłko, pomarańcza czy nawet jakąś większą przekąskę, będziemy mogli spokojnie siedzieć, czekać na kelnera, konwersować, podziwiać wnętrze, żartować sobie itp. bez żadnych nerwów. Dodatkowo, tłuste wielkie posiłki wcale nie będą aż tak kuszące.</p>
<h2>Picie</h2>
<p>W każdej prawie restauracji zamówione picie dostaniemy o wiele wcześniej niż posiłki. Prawdopodobnie będziemy więc prosić o dolewkę. Należy pamiętać, że pepsi z restauracji odkłada się w boczkach tak samo skutecznie jak ta ze sklepu. Znacznie lepsza jest woda zwykła lub gazowana albo herbata.</p>
<p>Moje doświadczenia wskazują również na to, że zamawianie alkoholu znacząco zwiększa ilość, którą zjadam oraz bardzo poważnie osłabia zdolność obrony przed deserem. Jeśli więc wybierzemy alkohol, najlepiej zrobić to dopiero jako drugą szklankę, gdy przyjedzie jedzenie oraz zamiast butelki czy karafki, zamówić wino w kieliszku. Jak już będziemy mieli butelkę, to pójdzie cała.</p>
<h2>Kolejność posiłków</h2>
<p>Podstawową zasadą jest, że jeśli decydujemy się na dwa dania to znacznie lepiej żeby były to przystawka i danie główne niż danie główne i deser.</p>
<p>W zasadzie, jeśli się nigdzie nie spieszymy a restauracja nie jest jakaś dziwna, to możemy zamówić starter i powiedzieć, że nad daniem jeszcze się zastanowimy &#8211; trochę przedłuża to oczekiwanie na nie, ale będziemy mogli dopasować je do naszego poziomu głodu. Ba &#8211; czasem możemy zjeść sobie dwie przystawki zamiast dania głównego. Niektóre naprawdę potrafią być fajne. Dodatkowo „startery&#8221; często są najzdrowsze &#8211; sałatki, ryby, owoce.</p>
<p>Ogólną zasadą jest, że zawsze warto zamawiać małe dania. Z reguły będą one i tak całkiem spore.</p>
<h2>Zmieniajmy posiłki</h2>
<p>Nie bójmy się modyfikować posiłków. Sałatkę możemy poprosić bez dressingu, bekonu czy majonezu, a mięsa w daniu głównym bez sosów itp.</p>
<p>Jeśli do każdego dania są frytki, możemy z nich zrezygnować i poprosić o więcej sałatki. Jeśli pozwolimy kelnerowi je przynieść jest prawie pewne, że się nie powstrzymamy.</p>
<p>Jeśli dania w danej restauracji są naprawdę duże, poprośmy o pół porcji lub o 2 talerze i zjedzmy jedno danie na 2 osoby. Nawet jeśli przyjdzie nam zapłacić za całą i tak wyjdziemy na tym lepiej niż gdybyśmy dostali całą.</p>
<h2>Deser</h2>
<p>Tu ogólnie &#8220;Jestem na NIE&#8221; <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  choć i deserem da się podelektować na diecie.</p>
<p>Włosi często na deser piją kawę. Nigdzie nie jest powiedziane, że i my nie możemy czasem pójść w ich ślady i zamiast lodów, wypić sobie filiżankę małej czarnej.</p>
<p>No chyba, że do wyboru są owoce &#8211; wtedy wystarczy poprosić bez bitej śmietany i jest świetnie.</p>
<h2>I sukces osiągnięty</h2>
<p>Wydaje się, że to wiele rad, ale wyobraźmy sobie teraz jak wspaniale jest wyjść z restauracji najedzonym i nasyconym a z lekkim brzuszkiem i bez poczucia winy. Pójść sobie na spacer, do kina czy gdziekolwiek indziej i bez wyrzutów sumienia, cieszyć się, że naprawdę wspaniale spędziliśmy czas, a przed nami reszta wspaniałego dnia. O to przecież chodzi w restauracji &#8211; o czas z przyjaciółmi i bliskimi, nie o jedzenie.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/na-diecie-w-restauracji/">Na diecie w restauracji</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gPuklSsJY8iqJto3beO6jBrHeyk/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gPuklSsJY8iqJto3beO6jBrHeyk/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gPuklSsJY8iqJto3beO6jBrHeyk/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/gPuklSsJY8iqJto3beO6jBrHeyk/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/zgHv6PWCads" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/na-diecie-w-restauracji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/na-diecie-w-restauracji/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak Thomas Edison</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/gvE-s1GFOhw/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-thomas-edison/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 10:26:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=164</guid>
		<description><![CDATA[Niektórzy mówią, że to trzeci tydzień stycznia jest najgorszy, niektórzy że ostatnie dni przed lutym. Jak by nie było, wiele osób odczuwa zdecydowany spadek formy pod koniec stycznia &#8211; kończy się miesięczna wypłata a nowej jeszcze nie ma. Blichtr nowego roku przemija w niepamięć razem z większością naszych noworocznych postanowień, których nie dajemy rady dotrzymać [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-thomas-edison/">Jak Thomas Edison</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-165" title="odchudzanie-jak-edison" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/01/odchudzanie-jak-edison.gif" alt="odchudzanie-jak-edison" width="170" height="318" />Niektórzy mówią, że to trzeci tydzień stycznia jest najgorszy, niektórzy że ostatnie dni przed lutym. Jak by nie było, wiele osób odczuwa zdecydowany spadek formy pod koniec stycznia &#8211; kończy się miesięczna wypłata a nowej jeszcze nie ma. Blichtr nowego roku przemija w niepamięć razem z większością naszych noworocznych postanowień, których nie dajemy rady dotrzymać i znów wraca zwykła szara codzienność.</p>
<p>Dziś piszę do was, żeby w ten styczniowy koniec miesiąca wnieść trochę pozytywnego światła. Żeby podtrzymać wasze starania na drodze do zdrowia – na drodze to szczupłej sylwetki. To wcale nie musi być postanowienie, którego nie dotrzymaliśmy i nie dotrzymamy, nawet jeśli styczeń to nie są same sukcesy. Jakkolwiek wyszło nam to odchudzanie w ciągu pierwszego miesiąca tego roku, na pewno jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia.<span id="more-164"></span></p>
<p><strong>Nie poddawajmy się więc w żadnym razie</strong>. Próbujmy dalej, testujmy co się sprawdza a co nie i nie rezygnujmy. Trochę jak Thomas Edison zauważajmy, że każda porażka, mała czy duża, jeżeli potraktowana jako lekcja, przybliża nas powoli do sukcesu. Każda mała informacja to kolejny krok.</p>
<h2>Moja lekcja ze stycznia to&#8230; &#8220;nic specjalnego&#8221;</h2>
<p>Ja na przykład spotkałem znajomą, której nie widziałem od ponad pół roku. Od tamtego czasu schudła niesamowicie. Z pucułowatej dziewczyny, zmieniła się w naprawdę zgrabną i elegancką kobietę. Poprawiły jej się rysy twarzy, figura, talia i ogólnie zaczęła błyszczeć urodą.</p>
<p>- <em>Jak to zrobiłaś?</em> – spytałem ją zupełnie zaskoczony &#8211; <em>Naprawdę świetnie wyglądasz! Zdradź mi natychmiast całą tajemnicę!</em></p>
<p><em>- W sumie to nic specjalnego&#8230; po prostu zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to co jem&#8230;</em></p>
<p>Ta jej myśl towarzyszyła mi w zasadzie przez cały miesiąc.</p>
<p><em>&#8230; nic specjalnego&#8230; zwracać uwagę na to co jem&#8230;</em></p>
<p>Też zacząłem zwracać baczniejszą uwagę na to co jem. Trochę mnie momentami nawet bawił ten eksperyment. Jak naukowiec sobie analizę robiłem:</p>
<p>„Maciej zwraca uwagę na to co je”.<br />
„Co on tam je?”<br />
„Dobrze, że to je czy nie?”<br />
„Mógłby może lepiej? – jeśli tak to jak?”<br />
„Mam pomysł? – to spróbuję jak działa”</p>
<p>Eksperyment okazał się całkiem skuteczny. Nie wywołał jakichś niezwykłych zmian, ale spowodował, że ładnych parę razy podjąłem inną decyzję niż może podjąłbym gdybym go nie prowadził.</p>
<ul>
<li>Nie kupiłem popcornu w kinie <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </li>
<li>Nie dałem się namówić mojej Adze na frytki po kinie</li>
<li>Przerzuciłem nas w domu na brązowy chleb – nawet się dłużej trzyma niż biały a Aga nie narzeka. Chrupki WASA, którymi się w zeszłym roku chyba trochę przesadnie katowałem nie były aż tak bardzo w jej guście.</li>
<li>Przestawiam się coraz bardziej na owoce i warzywa. Do tej pory w zasadzie na każde większe danie jadłem mięso: szynki, kotlety, kurczaki pieczone, gotowane, ryby, krewetki i inne takie a to przecież nie jest konieczne.</li>
<li>Zacząłem kupować czarną czekoladę. Jak już muszę zjeść coś słodkiego a owoce nie wystarczają, to jem ją. Jest tak zapychająca, że kilka kostek zupełnie mi wystarcza a jest chyba najzdrowszym wyborem.</li>
<li>Doszedłem do wniosku, że moje drugie śniadanie mogłoby być wymienione na coś bardziej sensownego niż wielka bułka z masłem, serem i szynką, pomidorami, ogórkami i czasem nawet majonezem.</li>
<li>Teraz eksperymentuję (jak Edison <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />   ) z różnymi zastępstwami – sałatkami z orzechami, sałatkami z kurczakiem, owocami itp. To znaczy tyle właściwie – na razie dalej z próbami nie zaszedłem. W kolejce są teraz jogurty. Jeszcze nie jestem pewien co byłoby dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Może będę na zmianę jadł raz jedno raz drugie raz trzecie.</li>
</ul>
<p>Jak tak teraz wypisuję te zmiany, okazuje się że „nic specjalnego” wprowadziło całkiem sporo pozytywów do mojej diety. Co jest jednak ważniejsze, w trakcie ich wprowadzania w tym miesiącu w zasadzie w ogóle ich nie odczułem. Żadnych dramatycznych wyrzeczeń i walki ze sobą. Krok po kroku małe eksperymenty.</p>
<p>Co więcej, widzę jeszcze mnóstwo możliwości na kolejne poprawy, do których jeszcze się za bardzo nie zabrałem. Powinienem na przykład poeksperymentować z nowymi owocami. Teraz w ciągu dnia jem głównie jabłka i gruszki a to przecież nie są wszystkie możliwości. Może warzywami się też zainteresuję. Mógłbym tak zamiast jabłka czasem sobie marchew schrupać, albo pomidora lub ogórka. Nie wiem jak by mi to odpowiadało, ale spróbuję i zobaczę.</p>
<h2>Zawaliłem też parę razy w styczniu &#8211; żeby nie było</h2>
<p>Dotychczas miałem zwyczaj nie jedzenia niczego po pracy gdy szedłem biegać bieganiem, przez co jak wracałem z biegania byłem tak głodny, że parę razy objadłem się zdecydowanie za bardzo i wrzuciłem obiad w siebie o wiele za szybko. Zastanowiłem się więc jak to zmienić. Teraz po pracy jem zawsze coś małego, odczekam z pół godziny i dopiero idę biegać. Działa znacznie lepiej i jak na razie obżarstwa się nie powtarzają.</p>
<p>Innym razem nie popisałem się w pracy – a dokładnie wczoraj. Zawsze jak jest jakaś okazja (urodziny, imieniny itp.) mamy ciasto w pracy, a dla zdrowo odżywiających się jakieś owoce: winogrona, truskawki czy coś tam. I ja niby jeden z tych zdrowych, a dwa kawałki ciasta pochłonąłem przepięknie zanim nawet dobrze pomyślałem. Mam plan, że następnym razem będzie lepiej. Choć tu akurat nie wymyśliłem żadnego triku.</p>
<p>Jeszcze ładnych kilka innych wpadek było, ale staram poprawiać z dnia na dzień i próbować jeść coraz lepiej i zdrowiej. W sumie „nic specjalnego” a półtora kilo mniej w tym miesiącu <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam was ciepło i serdecznie. Na poprawę styczniowych humorów przypominam, że do końca stycznia już tylko 2 dni, a do wiosny niecałe 2 miesiące. Dbajmy więc o siebie i spokojnie eksperymentujmy sobie na drodze do zdrowia, a przywitamy wiosnę z uśmiechem na twarzy i troszkę luźniejszym paskiem od spodni.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-thomas-edison/">Jak Thomas Edison</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CDj6jYWvaKba0simLMhGAKwulrc/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CDj6jYWvaKba0simLMhGAKwulrc/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CDj6jYWvaKba0simLMhGAKwulrc/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CDj6jYWvaKba0simLMhGAKwulrc/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/gvE-s1GFOhw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-thomas-edison/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-thomas-edison/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Powrót do odchudzania</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/5Ik6J6ziFLM/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/powrot-do-odchudzania/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jan 2009 22:21:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenia]]></category>
		<category><![CDATA[odchudznaie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=153</guid>
		<description><![CDATA[Od ponad tygodnia próbuję wymyślić sensownego posta na temat powrotu do odchudzania. Wypisuję sobie listy, robię jakieś notatki, ale tak naprawdę zupełnie nic z tego nie wychodzi. Dopiero dziś zrozumiałem dlaczego.
Powrót do odchudzania to nic nadzwyczajnego
Powrót do odchudzania nie cechuje się w zasadzie niczym szczególnym. W zasadzie nie różni się od rozpoczynania odchudzania po raz [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/powrot-do-odchudzania/">Powrót do odchudzania</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co z oczu, to z&#8230; sadła'>Co z oczu, to z&#8230; sadła</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-154" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/01/odchudzanie_jak_lokomotywa.gif" alt="" width="180" height="353" />Od ponad tygodnia próbuję wymyślić sensownego posta na temat powrotu do odchudzania. Wypisuję sobie listy, robię jakieś notatki, ale tak naprawdę zupełnie nic z tego nie wychodzi. Dopiero dziś zrozumiałem dlaczego.</p>
<h2>Powrót do odchudzania to nic nadzwyczajnego</h2>
<p>Powrót do odchudzania nie cechuje się w zasadzie niczym szczególnym. W zasadzie nie różni się od rozpoczynania odchudzania po raz pierwszy. Jeśli więc ktoś z was powraca do odchudzania razem ze mną, warto przeczytać sobie serię postów  jak rozpocząć odchudzanie.</p>
<p>W zasadzie jest tylko kilka rzeczy, które warto wziąć pod uwagę:<span id="more-153"></span></p>
<h2>Motywacja i wiara</h2>
<p>Zależnie od osoby może z tym być różnie.</p>
<p>Prawdopodobnie, jeśli jest to Twój kolejny powrót i masz za sobą już ładnych kilka porażek, Twoja wiara w to, że Ci się uda oraz motywacja mogą być znacząco mniejsze niż osoby, która rzuca się w wir odchudzania po raz pierwszy i ma w sobie cały entuzjazm ‘żółtodzioba&#8217;. Spróbuj jednak wykrzesać coś z siebie i pomyśl sobie, że właśnie takie spokojne i zrównoważone podejście może pomóc Ci w osiągnięciu długotrwałych rezultatów. Ja przyjmuję właśnie taką taktykę &#8211; na spokojnie.</p>
<p>Z drugiej strony Ci z nas, którzy odchudzali się już poprzednio i osiągnęli całkiem niezłe rezultaty i tylko po pewnym czasie przytyli z różnych powodów, mogą czerpać siłę z wiary, że skoro raz się udało to może udać się jeszcze raz. W tej sytuacji trzeba tylko pilnować, aby w pędzie ku szczupłej sylwetce za bardzo nie przesadzać, bowiem grozi to efektem jojo, co widać choćby na moim przykładzie i poprzednim poście.</p>
<h2>Ćwiczenia</h2>
<p>Powrót do odchudzania to również ponowne rozpoczynanie budowania formy &#8211; od początku. Błędem jest próbować osiągnąć zbyt dużo zbyt szybko. Należy raczej skupić się na tym, aby dobrze o siebie zadbać. Jest to szczególnie ważne w przypadku sportów takich jak bieganie. Nasze ścięgna i stawy dawno już zapomniały co to prawdziwy wysiłek, a teraz muszą jeszcze nosić dodatkowe parę kilo, których nie było tam wcześniej. Rozgrzewajmy się więc przed ćwiczeniami i ćwiczmy ostrożnie i delikatnie. Naszym celem jest długofalowa zmiana i zdrowie, a nie szybkie rezultaty i bolesne kontuzje</p>
<p>Powrót do ćwiczeń może być więc z początku dość wymagającym doświadczeniem. Ja na przykład w najlepszej formie w zeszłym roku biegałem już prawie 8-9km w ciągu godziny. Teraz truchtam powoli i zziajany kończę po 40 minutach przebiegłszy zaledwie 4.5 kilometra. Forma spada niezwykle szybko i trzeba być gotowym na to, że podczas powrotu nie będzie tak świetna jak wtedy, gdy akurat byliśmy u szczytu swoich możliwości.</p>
<h2>Doświadczenie</h2>
<p>Rozpoczynając odchudzanie po raz kolejny mamy coś, czego nie mieliśmy za pierwszym razem &#8211; doświadczenie z poprzednich razów. Nie tylko znamy więc teorię, ale umiemy i wiemy o wiele więcej. Znamy kaloryczność części potraw, zasady zdrowego odżywiania i inne rzeczy, których musieliśmy się uczyć na początku.</p>
<p>Dodatkowo mamy już dobry obraz tego jak my sami i nasze ciało reagują na dietę. Dobrze więc poświęcić parę chwil na zastanowienie się, co takiego najbardziej utrudniało nam odchudzanie ostatnim razem, jakie były nasze błędy, w jakich sytuacjach było najtrudniej itp. Może nawet uda nam się zrozumieć co było główną przyczyną naszej porażki. Wszystkie te informacje będą niezwykle pomocne. Dzięki nim możemy od początku uniknąć ładnych paru głupich błędów.</p>
<p>Ja na przykład zwiększę swoje lunche. Wydaje mi się, że przez cały ten rok były zdecydowanie za małe i powodowały, że od około 16.00 do 18.00 byłem codziennie potwornie głodny. Gdy wracałem do domu, to jedyne o czym myślałem to jedzenie. Nic dziwnego, że objadałem się czasem zdecydowanie za bardzo. Próbuję teraz przenieść trochę więcej na wcześniejsze godziny a zmniejszyć wieczorne przekąski. Wprowadziłem sobie również zasadę, że nie jem po 20.00 (chodzę spać około północy). Zasadę tą czasem łamię, gdy wrócę później do domu, ale ogólnie staram się jej trzymać. Chyba działa całkiem dobrze. Mój organizm przyzwyczaił się całkiem łatwo. Wydaje mi się, że teraz lepiej śpię i mam znacznie większą ochotę na śniadanie z rana.</p>
<h2>Bez pośpiechu</h2>
<p>Ogólnie staram się przeprowadzać to odchudzanie bez specjalnego pośpiechu i szarpaniny. Raczej spokojnie z dnia na dzień próbuję robić właściwe wybory żywieniowe i regularnie ćwiczyć, przyzwyczajając z powrotem mój organizm do ruchu i wysiłku. Wszystko powoli nabiera rozpędu. Trochę jak to piszę przypomina mi się wiersz Tuwima „Lokomotywa&#8221;:</p>
<p style="text-align: center;"><em>jak żółw<br />
ociężale<br />
Rusza<br />
maszyna<br />
po szynach<br />
ospale. </em></p>
<p>Mam tylko nadzieję, że prędzej czy później nastąpi:</p>
<p style="text-align: center;"><em>Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,<br />
Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,<br />
Nie ciężka maszyna zziajana, zdyszana,<br />
Lecz raszka, igraszka, zabawka blaszana.</em></p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/powrot-do-odchudzania/">Powrót do odchudzania</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co z oczu, to z&#8230; sadła'>Co z oczu, to z&#8230; sadła</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JsRrkIsNo6INZHzPnOGJuVGOr-w/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JsRrkIsNo6INZHzPnOGJuVGOr-w/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JsRrkIsNo6INZHzPnOGJuVGOr-w/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JsRrkIsNo6INZHzPnOGJuVGOr-w/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/5Ik6J6ziFLM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/powrot-do-odchudzania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/powrot-do-odchudzania/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Rachunek sumienia za 2008</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/c3PwCKLiDjQ/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/rachunek-sumienia-za-2008/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Jan 2009 23:14:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=145</guid>
		<description><![CDATA[W końcu cały rok dobiegł końca. Ci z Was, którzy obserwują bloga od jakiegoś czasu wiedzą, że w styczniu 2008 postawiłem sobie plan odchudzania, który w ciągu roku miał mnie doprowadzić z ówczesnych 103 do 80 kilogramów. Na blogu była strona, gdzie publikowałem swoje postępy w odchudzaniu. Publikowałem je do około czerwca, gdy moja waga [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/rachunek-sumienia-za-2008/">Rachunek sumienia za 2008</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-146" title="2008" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2009/01/2008.gif" alt="2008" width="248" height="128" />W końcu cały rok dobiegł końca. Ci z Was, którzy obserwują bloga od jakiegoś czasu wiedzą, że w styczniu 2008 postawiłem sobie plan odchudzania, który w ciągu roku miał mnie doprowadzić z ówczesnych 103 do 80 kilogramów. Na blogu była strona, gdzie publikowałem swoje postępy w odchudzaniu. Publikowałem je do około czerwca, gdy moja waga wynosiła mniej więcej 95kg. Wtedy to zaprzestałem publikacji.</p>
<p>Przyznam się wam szczerze, że dość mocno podupadłem wtedy na duchu. Nie mogłem pogodzić się z faktem, że nie jestem w stanie dalej chudnąć. Na to nałożyły się dość ciężkie egzaminy i pod koniec czerwca zupełnie opuściła mnie motywacja.<span id="more-145"></span></p>
<p>Nie będę Was tu zanudzał szczegółami &#8211; napiszę w skrócie. Do sierpnia ważyłem już 101. Tak tak &#8211; 6kg w 3 mce. Prędkość była tak duża, że zapaliła mi w głowie czerwoną lampkę i na nowo podjąłem walkę. Tym razem z jeszcze większym uporem. W 2 miesiące zgubiłem 5kg i w na początku listopada ważyłem z powrotem 96. Prawdopodobnie każdy obserwujący mnie obiektywnym okiem obserwator wiedziałby co przyjdzie następnie i przewidziałby, że będzie to efekt jojo. Ja jednak byłem zbyt pochłonięty bieganiem na siłownię i robieniem sałatek. Złamałem idealnie podstawową regułę, o które piszę w co drugim poście &#8211; nie zachowałem umiaru &#8211; efekt? Ważę 103 kg &#8211; dokładnie tyle co rok temu o tej porze. Bujałem się więc w 2008 w górę i w dół jak Oprah Winfrey.</p>
<p>Jedynym sukcesem tego roku jest to, że jest to pierwszy rok od bardzo dawna, podczas którego nie utyłem &#8211; chociaż tyle <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  No i może ilość wiedzy, jaką zdobyłem na temat diet i odchudzania, bo teraz naprawdę często czuję się jak ekspert, choć wciąż bardziej teoretyk niż praktyk.</p>
<p>Strasznie mi wstyd to pisać, ale chyba dotychczas jestem przykładem jednej z tych osób, które są lepsze w radzeniu innym niż w osiąganiu sukcesu samemu.</p>
<h2>Co dalej?</h2>
<p>Nic nowego. Nie poddam się. Robiąc uczciwy rachunek sumienia widzę swoje błędy popełnione w 2008 i postaram się nie popełnić ich w 2009.</p>
<p>Przede wszystkim podejdę do odchudzania znacznie spokojniej. Nie będzie zrzucania po 1-2kg w ciągu tygodnia a raczej długofalowa praca. Po drugie nie będę popadał we frustrację. Tak naprawdę, nawet jeśli bym schudł jedynie do 95 i nie chudł dalej, to już byłby duży sukces. Jestem wtedy naprawdę w miarę szczupły, a na pewno szczuplejszy niż teraz. Po trzecie, zakasam rękawy i zgłębię tajniki zdrowego gotowania. To jest w tej chwili mój najsłabszy punkt. Wiem co ma ile kalorii, ale nie jestem ekspertem od tego co jest zdrowe a co nie. Będę walczył dalej i będę wam dawał znać o swoich postępach.</p>
<h2>Blog</h2>
<p>W zasadzie pisząc o „nieutyciu&#8221; jako o jedynym sukcesie mijam się trochę z prawdą. Tak naprawdę jest jeszcze jeden sukces, który zupełnie mnie zaskoczył &#8211; jest to ten blog OdchudzamSie.pl. W ciągu ostatniego roku odwiedziło go tyle tysięcy osób, że aż trudno mi w to uwierzyć. Zresztą widać to również w ilości komentarzy i maili, które otrzymuję. Również całkiem pokaźna ilość osób zapisała się, aby otrzymywać wszystkie posty mailem bądź czyta bloga poprzez RSS feed (zapisać można się po prawej na górze).</p>
<p>Jest mi niezmiernie miło widzieć, że moje eksploracje tematu odchudzania naprawdę się komuś przydają. Ten blog nie jest teraz już dla mnie &#8211; jest dla Was, dla czytelników. Postaram się więc pisać bardziej regularnie, tak aby ci z Was, którzy szukają informacji o odchudzaniu oraz czerpią motywację do pracy nad sobą czytając o moich zmaganiach, doświadczeniach i przemyśleniach, dostali ode mnie w tym roku więcej niż w 2008.</p>
<p>Jeżeli jest coś co Was w szczególności interesuje, piszcie do mnie śmiało w mailach albo komentarzach.</p>
<h2>A no i jeszcze jedno &#8211; moje imię..</h2>
<p>Trochę się cykam przyznać po ponad roku, ale tak naprawdę to nie nazywam się Krzyś. Rozpoczynając tego bloga nie miałem odwagi wystawić się całkowicie na Wasz widok włącznie ze swoim imieniem, pomimo iż to jest właśnie to, co miało zmotywować mnie do schudnięcia. Krzyś jest więc pseudonimem, który sobie stworzyłem myśląc, że to fajnie mieć pseudonim tak jak Emily Bronte (pseud. Acton Bell) czy Aleksander Głowacki (pseud. Bolesław Prus).</p>
<p>Prawda jest jednak taka, że pseudonim zupełnie mi nie leży i już dawno przymierzałem się do porzucenia go, tylko trochę nie miałem odwagi. Dziś, skoro przyznaję się Wam do wszystkich swoich sekretów i porażek, to chyba najlepsza okazja &#8211; do zatoczenia pełnego koła, nawiązania do <a href="/moje-ochudzanie/nazywam-sie-krzysztof-i-jestem-gruby">pierwszego posta na tym blogu</a> i napisania szczerze:</p>
<p><strong>Nazywam się Maciej i jestem gruby.<br />
Nazywam się Maciej i jestem gruby, ale schudnę.</strong></p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/rachunek-sumienia-za-2008/">Rachunek sumienia za 2008</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hbdo_ObQxZn4J4UNVdrY2OsVlzM/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hbdo_ObQxZn4J4UNVdrY2OsVlzM/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hbdo_ObQxZn4J4UNVdrY2OsVlzM/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/hbdo_ObQxZn4J4UNVdrY2OsVlzM/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/c3PwCKLiDjQ" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/rachunek-sumienia-za-2008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/rachunek-sumienia-za-2008/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Bieganie w zimie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/QWQBqTEpgW8/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/bieganie-w-zimie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 12:13:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenia]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=131</guid>
		<description><![CDATA[Na tym blogu bardzo często zachęcam was do biegania. Bieganie jest świetnym sportem pomagającym zrzucić zbędne kilogramy oraz zyskać trochę zdrowia.
Z tym drugim jednak, nie zawsze jest tak łatwo. Gdy nastają jesienne i zimowe czasy a temperatura na dworze spada poniżej komfortowej, bieganie, aby pozostało korzystne dla zdrowia, wymaga sporo inwencji. Dziś właśnie o tym [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/bieganie-w-zimie/">Bieganie w zimie</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ból nóg przy bieganiu'>Ból nóg przy bieganiu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="img_right_align alignright" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/11/bieganie_w_zimie.jpg" alt="" width="211" height="300" />Na tym blogu bardzo często zachęcam was do biegania. Bieganie jest świetnym sportem pomagającym zrzucić zbędne kilogramy oraz zyskać trochę zdrowia.</p>
<p>Z tym drugim jednak, nie zawsze jest tak łatwo. Gdy nastają jesienne i zimowe czasy a temperatura na dworze spada poniżej komfortowej, bieganie, aby pozostało korzystne dla zdrowia, wymaga sporo inwencji. <strong>Dziś właśnie o tym &#8211; o bieganiu w zimie. </strong>Fakt, że te zimy nasze niby coraz słabsze, gdyby jednak trafił się przymrozek &#8211; będziemy gotowi <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span id="more-131"></span></p>
<h2>Ubiór</h2>
<h3>Na cebulkę</h3>
<p>Najlepszym strojem na bieganie w zimie jest ubiór na cebulkę. Kilka cieńszych warstw jest znacznie lepsze niż jedna ciężka kurtka. Najlepiej nałożyć na siebie 2-3 podkoszulki a na to odpowiednią ilość bluz. Jeśli jesteśmy prawdziwymi zmarzlakami, pod dresy możemy założyć kalesony albo rajstopy. <strong>Naszym celem jest ubranie się tak, aby mieć na sobie trochę mniej, niż byśmy nałożyli, gdybyśmy w danej temperaturze szli na spacer.</strong> Jeśli nałożymy za dużo przegrzejemy się, za mało &#8211; przemarzniemy.</p>
<p>Specjaliści zalecają wykorzystywanie w miarę możliwości podkoszulków ze tkanin syntetycznych. Bawełna ma ten minus, że łatwo nasiąka potem i potrafi następnie wychłodzić organizm, szczególnie w sytuacji, gdy po biegu musimy jeszcze dość do domu.</p>
<h3>Ochrona przed wiatrem</h3>
<p>Ostatnie, co chcielibyśmy poczuć, to zimowy chłód na naszych spoconych plecach, dlatego wierzchnia warstwa naszego ubrania powinna być nieprzewiewna. Bardzo dobrze sprawdzają się tu lekkie sportowe kurteczki, chroniące przed wiatrem windstopery i takie tam. Warto postarać się, aby jedna z bluz miała choć cienki kapturek, który osłoni kark, chociaż to można załatwić dobrym kołnierzem i czapką.</p>
<p><strong>Podkoszulki powinny dobrze wchodzić w spodnie, żeby nie podwiewało nas od dołu a kołnierz musi skutecznie zabezpieczać szyję i zapewniać ochronę przed podwiewaniem od góry.</strong></p>
<h3>Ochrona stawów</h3>
<p>Stawy są zbudowane w dużej mierze z chrząstek i przez to są słabo ukrwione. Powoduje to, że łatwo się wychładzają i stają się podatne na urazy. Musimy pilnować, aby były odpowiednio osłonięte i ogrzane. Podczas biegu, najbardziej wystawione na działanie zimna są nasze kostki i nadgarstki, dlatego.</p>
<ul>
<li>Skarpety powinny być ciepłe i wychodzące wysoko za kostkę. Możemy również założyć na nie dodatkowe wełniane opaski, które osłonią kostkę przed wiatrem, śniegiem i wodą.</li>
<li>Wybierając rękawiczki, weźmy takie, które mają gruby i szeroki ściągacz, dobrze osłaniający nadgarstki przed chłodem. Gdybyśmy upadli i musieli się podeprzeć, nie nadwerężymy nadgarstków.</li>
<li>Jeżeli jest naprawdę zimno, warto rozważyć też założenie opasek ochronnych na kolana.</li>
</ul>
<h3>Głowa</h3>
<p>Człowiek traci przez głowę ogromne ilości ciepła. Czapka jest więc niezbędna podczas zimowych biegów. Chroni nas ona przed wyziębieniem oraz zabezpiecza uszy i zatoki oraz ogólnie cały układ sterowania:)</p>
<p>Jeżeli jest powyżej zera może wystarczyć opaska na uszy. <strong>Poniżej zera jednak, każdy powinien biegać w czapce.</strong></p>
<h2>Zasady biegania w zimie</h2>
<h3>Oddech</h3>
<p>Biegając w zimie, musimy chronić nasze drogi oddechowe przed działaniem zimnego powietrza. Dlatego też, podczas biegów należy brać wdechy jedynie przez nos. Jest on tak zbudowany, że powietrze zanim dotrze z nosa do gardła i krtani, już znacząco ogrzane. Wydechy można robić przez usta lub nos. Korzyścią wydychania przez nos jest to, że rozgrzewamy go trochę, różnica jednak jest prawie niezauważalna.</p>
<p>Absolutny zakaz robienia wdechów ustami niesie ze sobą konkretne konsekwencje:</p>
<ul>
<li>Musimy dostosować tempo biegu tak, aby wdechy przez nos były wystarczające. W zimie nie uprawiamy więc żadnych szaleństw, sprintów oraz nie forsujemy się zanadto. O zapalenie krtani naprawdę łatwo a z stąd do zapalenia płuc to rzut beretem.</li>
<li>Jeśli mamy katar &#8211; nie idziemy biegać. W lecie można sobie z tym trochę folgować. W zimie jednak nie ma żartów i biegać idziemy jedynie jeśli jesteśmy z dobrej kondycji zdrowotnej. Tylko wtedy bieganie przełoży się na poprawę kondycji i zwiększenie odporności.</li>
</ul>
<p>Po biegu warto wypić sobie gorącą aromatyczną herbatę, która rozgrzeje nasze drogi oddechowe.</p>
<h3>Pot a mróz</h3>
<p>Gdy jest ciepło, najlepszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie biegu od delikatnego truchtu, przejście do biegu właściwego a na końcu powolne zwalnianie oraz kilka ładnych minut marszu, które umożliwią mięśniom wypompowanie krwi z nóg do reszty ciała.</p>
<p>W zimie jednak, zaraz po biegu najlepiej udać się do domu. Dopóki biegniemy, nasz organizm emituje duże ilości ciepła. Gdy jednak zwolnimy, nasz pot szybko się wychładza i czasem nawet w kilka minut możemy poważnie przemarznąć. Najlepiej więc skończyć bieg parę metrów od domu i szybko się do niego udać, pamiętając jednak aby po wejściu nie siadać i nie padać na łóżko ale przez kilka do kilkunastu minut pokręcić się po domu na stojąco. Zaznaczę tu słowo ‘pokręcić&#8217; &#8211; gdy stoimy w miejscu pompa mięśniowa również nie działa efektywnie.</p>
<p>W tym czasie najlepiej jak najszybciej wyskoczyć z przepoconych chłodnych ubrań i wziąć prysznic, który rozgrzeje wszystkie zmarznięte kończyny. Nie wskakujmy jednak od razu pod strumień gorącej, parującej wody, ale raczej zwiększajmy jej temperaturę od letniej do cieplejszej systematycznie. Po wyjściu  &#8211; wspomniana już wyżej herbatka <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<h2>Inne uwagi</h2>
<h3>Lód i śnieg</h3>
<p>Na zimowego biegacza czekają na dworze różne zasadzki, które nie występują w innych porach roku.</p>
<ul>
<li>Biegając, musimy uważać na wszelkie zamarznięte kałuże, przymrozki i inne potencjalnie śliskie nawierzchnie. Kontuzje wywołane poślizgnięciem mogą być naprawdę poważne.</li>
<li>Jeżeli spadnie śnieg, niebezpieczeństw pojawia się jeszcze więcej. Nawet malutka warstwa śniegu może kryć dziury, patyki, korzenie kępki trawy i inne nierówności, na których łatwo skręcić nogę. Gdy spadnie świeży śnieg pozostawmy nasze leśnie i polne ścieżki a wybierzmy bardziej ubite trakty, najlepiej posypane piaskiem lub całkowicie odśnieżone.</li>
</ul>
<h3>Przeziębienie</h3>
<p>Jak już pisałem powyżej, bieganie z przeziębieniem nie jest w zimie dobrym pomysłem. Pogorszenie naszego stanu zdrowia jest wtedy bardzo prawdopodobne. Lepiej dobrze wygrzać się w domu, całkowicie wykurować i dopiero wtedy wyskoczyć na trasę.</p>
<h3>Prawdziwy mróz</h3>
<p>Wprawdzie istnieją fani biegów w ekstremalnie niskich temperaturach, spotykający się na takich wydarzeniach jak <a href="http://www.icemarathon.com/">ice marathon</a> na Antarktyce, ja jednak sugeruję, że gdy przyjdzie naprawdę potworny mróz, przy którym oddech będzie wam zamarzał na nosie&#8230; poczekajcie aż przejdzie. Posiedźcie sobie kilka dni i potrenujcie ćwiczenia siłowe &#8211; pompki, brzuszki, przysiady itp.</p>
<h2>I ostatnia rada</h2>
<p><strong>Bieganie, jak wszystko, należy uprawiać z rozsądkiem. Dopasowujcie swoje ubranie sensownie do warunków zewnętrznych, dbajcie o siebie i o swoje zdrowie. Nie próbujcie na siłę przesadzać. Ważna jest dobra zabawa i systematyczność &#8211; nie ekstremalizm.</strong></p>
<p>To tyle ode mnie na dzisiaj. Trochę sporo informacji jak na jeden post. Mam nadzieję, że nikogo nie zniechęciłem do biegania. Chcę jednak, żeby każdy z nas zrzucał kilogramy w zdrowy bezpieczny sposób.</p>
<p>Pozdrawiam was serdecznie,</p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/bieganie-w-zimie/">Bieganie w zimie</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ból nóg przy bieganiu'>Ból nóg przy bieganiu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tJtF5de2qR-q8i5IYASar3fAfr4/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tJtF5de2qR-q8i5IYASar3fAfr4/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tJtF5de2qR-q8i5IYASar3fAfr4/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tJtF5de2qR-q8i5IYASar3fAfr4/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/QWQBqTEpgW8" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/bieganie-w-zimie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>28</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/bieganie-w-zimie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Biegacze spalają więcej kalorii nawet w czasie spoczynku</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/8IfvpM5ZuWk/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/biegacze-spalaja-wiecej-kalorii-nawet-w-czasie-spoczynku/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 19:05:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=127</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny post o bieganiu i jego pozytywnym wpływie na organizm  
Przeprowadzone niedawno na Uniwersytecie Yale i opublikowane w New Scientist badania dowodzą, że osoby uprawiające ćwiczenia wytrzymałościowe, takie jak bieganie, spalają więcej kalorii również pomiędzy treningami.
Dzieje się tak dlatego, że w komórkach osób ćwiczących występuje więcej mitochondriów.
Tym którzy nie pamiętają z lekcji biologii przypominam, [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/biegacze-spalaja-wiecej-kalorii-nawet-w-czasie-spoczynku/">Biegacze spalają więcej kalorii nawet w czasie spoczynku</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenia produkują czas'>Ćwiczenia produkują czas</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-128" title="bieganie_2" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/11/bieganie_2.gif" alt="" width="300" height="178" />Kolejny post o bieganiu i jego pozytywnym wpływie na organizm <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Przeprowadzone niedawno na Uniwersytecie Yale i opublikowane w <a href="http://www.newscientist.com/article/mg20026795.900-runners-burn-more-calories--even-at-rest.html?DCMP=ILC-tabViewArt&amp;nsref=mg20026795.900">New Scientist</a> badania dowodzą, że osoby uprawiające ćwiczenia wytrzymałościowe, takie jak bieganie, spalają więcej kalorii również pomiędzy treningami.</p>
<p>Dzieje się tak dlatego, że w komórkach osób ćwiczących występuje więcej mitochondriów.<span id="more-127"></span></p>
<blockquote><p>Tym którzy nie pamiętają z lekcji biologii przypominam, że mitochondria to organella komórkowe odpowiedzialne za produkcję energii. Mitochondria przetwarzają cukry i tłuszcze w Adenozynotrifosforan (ATP),  który jest głównym przenośnikiem energii w organizmie. Zainteresowanych tym tematem nieco dogłębniej odsyłam do Wikipedii (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mitochondrium">mitochondrium</a> i <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Adenozynotrifosforan">ATP</a>).</p></blockquote>
<p>A wracając do tematu:<br />
U osób biegających regularnie mitochondria spalają nawet do 54% więcej paliwa niż u osób nie biegających. Naukowcy twierdzą, że dzieje się tak nawet w momencie spoczynku mięśni &#8211; mitichondria wciąż spalają dużą ilość paliwa. Powoduje to zmniejszanie się komórek tłuszczowych, czyli w efekcie to do czego wszyscy tu dążymy &#8211; <strong>chudnięcie</strong> <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<h2>Dodatkowe pozytywne efekty biegania</h2>
<p>Pozytywy jednak się tutaj nie kończą. Naukowcy twierdzą również, że dzięki spalaniu tłuszczy, które są przyczyną <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Insulinooporno%C5%9B%C4%87">insulinoodporności</a>, bieganie powoduje zmniejszenie ryzyka zachorowania na cukrzycę typu 2 &#8211; coraz powszechniejszą chorobę, na którą zapada coraz więcej osób w zachodnich społeczeństwach, do których i my aspirujemy.</p>
<h2>Wszyscy powinniśmy ćwiczyć</h2>
<p>Ci z was, którzy jeszcze kręcą nosem na aktywność fizyczną powinni być już przekonani. Tym, którzy zastanawiają się jak zacząć biegać polecam post: <a href="/odchudzanie/jak-zaczac-bieganie-stuprocentowa-recepta-na-sukcess/">jak zacząć bieganie &#8211; stuprocentowa metoda na sukces</a>, a tym którzy jednak wolą jednak wybrać inny sport polecam post o <a href="/odchudzanie/odchudzanie-wymaga-cwiczen-aerobowych-i-odrobiny-anaerobowych/">ćwiczeniach aerobowych i anaerobowych</a>, który dokładnie wyjaśnia jakiego rodzaju ćwiczenia są najważniejsze podczas odchudzania. Podpowiem tu, że bieganie jest ćwiczeniem aerobowym <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<h2>Podziękowania</h2>
<p>Chcę skorzystać też z okazji trochę krótszego niż zwykle posta i podziękować wam za wszystkie wspaniałe komentarze i maile, które otrzymuję. Staram się odpowiadać na wszystkie jak umiem najlepiej. Jeśli nie znam odpowiedzi to zawsze się przyznam.</p>
<p>Zapraszam do zadawania pytań w komentarzach oraz mailem. Im więcej ich jest tym bardziej czuję, że ten blog ma sens. (krzys(małpa)odchudzamsie(kropka)pl &#8211; wybaczcie zabezpieczenie antyspamowe).</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie,</p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/biegacze-spalaja-wiecej-kalorii-nawet-w-czasie-spoczynku/">Biegacze spalają więcej kalorii nawet w czasie spoczynku</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenia produkują czas'>Ćwiczenia produkują czas</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EnsXAhCMNd42LAShWYz2u_kwdac/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EnsXAhCMNd42LAShWYz2u_kwdac/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EnsXAhCMNd42LAShWYz2u_kwdac/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/EnsXAhCMNd42LAShWYz2u_kwdac/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/8IfvpM5ZuWk" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/biegacze-spalaja-wiecej-kalorii-nawet-w-czasie-spoczynku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/biegacze-spalaja-wiecej-kalorii-nawet-w-czasie-spoczynku/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Kontrola kalorii – jedno wielkie gotowanie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/YwjZRkWpXVw/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/kontrola-kalorii-jedno-wielkie-gotowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Oct 2008 21:54:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[Gotowanie]]></category>
		<category><![CDATA[kalorie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=109</guid>
		<description><![CDATA[Każdy, kto był na diecie przyzna szczerze, że jednym z większych problemów z nią związanych jest konieczność ciągłej kontroli kalorii. Kłopoty tu są dwa:

Trzeba kontrolować ilość kalorii spożytych w ciągu dnia. Ja polecam stosowanie w tym celu małego notesiku, w którym zapisujemy wszystkie spożyte kalorie. Notes taki ma wiele plusów, które opisałem w poście: notes [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/kontrola-kalorii-jedno-wielkie-gotowanie/">Kontrola kalorii &#8211; jedno wielkie gotowanie</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-110" title="kontrola_kalorii" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/10/kontrola_kalorii.gif" alt="" width="270" height="175" />Każdy, kto był na diecie przyzna szczerze, że jednym z większych problemów z nią związanych jest konieczność ciągłej kontroli kalorii. Kłopoty tu są dwa:</p>
<ul>
<li>Trzeba kontrolować ilość kalorii spożytych w ciągu dnia. Ja polecam stosowanie w tym celu małego notesiku, w którym zapisujemy wszystkie spożyte kalorie. Notes taki ma wiele plusów, które opisałem w poście: <a title="notatnik a odchudzanie" href="/odchudzanie/dlaczego-notatnik-pomaga-w-odchudzaniu">notes a odchudzanie</a>. Jest to jednak uciążliwe &#8211; ciągle trzeba mieć notes przy sobie i pamiętać aby w nim pisać.</li>
<li>Drugim problemem jest konieczność ciągłej kalkulacji kalorii właśnie spożywanego pokarmu: przy śniadaniu, przy obiedzie, przy kolacji. Cokolwiek robisz musisz pamiętać, aby zważyć pokarmy i obliczyć kaloryczność całego posiłku – również dość uciążliwe.</li>
</ul>
<p>Istnieje jednak metoda upraszczająca całą procedurę, która oprócz ułatwienia w liczeniu kalorii niesie ze sobą również inne pozytywne efekty.<span id="more-109"></span></p>
<h2>Jedno wielkie gotowanie</h2>
<p>Aby nie zawracać sobie głowy ciągłym kalkulowaniem, zapisywaniem i notowaniem, możemy wszystkie posiłki przewidziane na dany dzień przygotować za jednym zamachem – rano lub dzień wcześniej. Robimy to tylko raz dziennie. Siadamy, planujemy co zamierzamy zjeść, liczymy kalorie i odpowiednio dopasowujemy porcje do konkretnych posiłków tak, aby łączna ich suma była równa ilości kalorii przewidzianych na jeden dzień.</p>
<p><strong>W ciągu dnia natomiast jemy tylko i wyłącznie to, co na ten dzień przygotowaliśmy i nic więcej. </strong>Pijemy tylko wodę i ewentualnie herbatę bądź kawę bez cukru.</p>
<h2>Korzyści są następujące</h2>
<h3>Uproszczone liczenie kalorii</h3>
<p>Liczenie kalorii odbywa się raz w ciągu dnia, co zdecydowanie upraszcza proces i zdejmuje z nas obowiązek noszenia wszędzie kalkulatora i notesu, aby móc dokładnie mnożyć, odejmować i dodawać za każdym razem, gdy siadamy do stołu.</p>
<h3>Lepsza kontrola nad dietą</h3>
<p>Planując cały dzień mamy znacznie lepszą kontrolę nad tym kiedy, ale przede wszystkim co jemy. Możemy tak zaplanować dzień, aby spożyć zróżnicowane i zdrowe pokarmy i dostarczyć sobie wszystkich niezbędnych składników. Dodatkowo upraszczamy poszukiwanie pożywienia – unikamy sytuacji, kiedy po powrocie do domu zastajemy pustą lodówkę, a że jesteśmy zbyt zmęczeni by iść na zakupy i gotować, to albo łapiemy za coś gotowego do podgrzania w mikrofali albo wręcz zamawiamy pizzę na telefon. Posiłki są gotowe i czekają, a gdy je zjemy od razu jest lepiej i pragnienie pizzy przechodzi w zapomnienie.</p>
<h3>Efekt psychologiczny</h3>
<p>Jeżeli z góry ustalimy co w danym dniu będzie naszym pożywieniem, znacznie łatwiej jest nam wytrzymać na diecie. Dzieje się to dzięki temu, że przy tak jasno oznaczonych zasadach moment odstąpienia od diety jest bardzo widoczny – jest to pierwszy kęs czegoś, co nie było w naszym planie. Linia graniczna między dietą a obżarstwem jest tak wyraźna, że w zasadzie nie da się siebie oszukać. Nie da się udawać, że te kilka ciastek nie wynosi nas poza nasze określone granice kaloryczne, że mała dokładka przy obiedzie wcale nie jest nadprogramowa itp. Jesz coś co nie było w planie, nawet bardzo malutkie – to coś cię tuczy i koniec! Nie mogąc się oszukać znacznie łatwiej poradzisz sobie z podstępnymi zakusami umysłu. Dodatkowo dzięki planowi, możesz sobie zawsze pomyśleć, że przecież za chwilę będziesz jeść coś pysznego co już na ciebie czeka, więc możesz sobie odpuścić to ciastko, czy pączka.</p>
<h3>Nie podjada się przy gotowaniu</h3>
<p>Ten pozytyw jest warunkowy, ale może być całkiem znaczący. Mianowicie, jeżeli nasze posiłki na dzień będziemy przyrządzali na przykład dzień wcześniej zaraz po obiedzie, to nie będzie nas kusiło, żeby podjadać przy gotowaniu. Przyznaj się teraz -  ile nadprogramowych ‘niewinnych’ kęsów zjadasz podczas przygotowywania wszystkich potraw w ciągu dnia? To są kalorie, których uda ci się uniknąć bez specjalnych wyrzeczeń.</p>
<h2>Minusy</h2>
<p>Nie byłbym uczciwy, gdybym nie napisał o minusach ‘wielkiego gotowania’:</p>
<h3>Konieczność noszenia jedzenia</h3>
<p>Nie możesz korzystać z bufetu, kantyny, stołówki, iść na kanapkę czy inny obiad do miasta gdy jesteś poza domem. Gdziekolwiek idziesz musisz zawsze zabierać jedzenie ze sobą, co niekiedy może być trochę kłopotliwe. Na przykład, nie zawsze może być jak je odgrzać. Większość z nas będzie miała ten problem ze względu na pracę. Nie każdy ma w pracy dobrze wyposażoną kuchnię – no w zasadzie to pewnie prawie nikt takiej nie ma. Odgrzewanie dobrych posiłków może okazać się trudne.</p>
<p>Są dwie metody na obejście tego problemu:</p>
<ol>
<li>Jeść na zimno – na przykład sałatkę z kurczakiem, czy tuńczykiem czy coś innego, co dobrze smakuje na zimno a jest pożywne i zdrowe. Jedzonko takie można nosić ze sobą w szczelnym plastikowym pojemniku.</li>
<li>Można wliczać kalorie posiłku spożytego w stołówce do całodziennego menu, tak jak by się go samemu ugotowało. Należy jednak dość surowo oceniać ilość kalorii i jeżeli się da, z góry planować, co się zje danego dnia i w żadnym wypadku nie zmieniać planów pod wpływem pysznych zapachów ze stołówkowej kuchni. (To rozwiązanie jest to odstępstwem od ogólnej zasady gotowania wszystkiego naraz i utrzymywania dokładnego planu, trzeba więc mocno uważać, żeby przypadkiem nie zaprzepaszczać tym posiłkiem wszystkich pozostałych starań.)</li>
</ol>
<h3>Odgrzewane jedzenie</h3>
<p>Jeżeli ugotujemy coś dzień wcześniej, nie będzie to aż tak świeże, gdy będziemy to spożywać. Nie ma na to jednak żadnego mądrego rozwiązania. Jedyne, co mogę zaproponować to odgrzewanie w mikrofali zamiast podsmażania na patelni. Unikamy wtedy dodatkowych kalorii z oleju wykorzystanego do smażenia. Powiem jednak szczerze, że korzyści zdrowotne uzyskane z pozbycia się otyłości przekraczają minusy związane z odgrzewaniem posiłków.</p>
<p>I co wy na to? Myślicie, że ta metoda może działać dla was, czy jest to zbyt dużo zachodu?</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/kontrola-kalorii-jedno-wielkie-gotowanie/">Kontrola kalorii &#8211; jedno wielkie gotowanie</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HpJ3X4hyCFVNzIoEem3FjVhtL4o/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HpJ3X4hyCFVNzIoEem3FjVhtL4o/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HpJ3X4hyCFVNzIoEem3FjVhtL4o/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HpJ3X4hyCFVNzIoEem3FjVhtL4o/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/YwjZRkWpXVw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/kontrola-kalorii-jedno-wielkie-gotowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/kontrola-kalorii-jedno-wielkie-gotowanie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Zmień jedną rzecz – metoda małych kroczków</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/yS_cLkHWSXE/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/zmien-jedna-rzecz-metoda-malych-kroczkow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Oct 2008 14:23:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[Kroki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=102</guid>
		<description><![CDATA[Jak wiecie jestem prawdziwym zwolennikiem rozpoczynania odchudzania od razu pełną parą. Na stronie jak zacząć opisałem dokładnie jak przestawić się na nową dietę i odchudzanie z sukcesem za jednym zamachem.
Dobrze jednak wiem, że nie jest to takie proste jak się wydaje. Dokonanie drastycznych zmian może często okazać się ponad nasze siły.
Jeżeli taka sytuacja dotyczy również [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/zmien-jedna-rzecz-metoda-malych-kroczkow/">Zmień jedną rzecz &#8211; metoda małych kroczków</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-103" title="Małe Kroki do odchudzania" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/10/male_kroki.gif" alt="" width="193" height="312" />Jak wiecie jestem prawdziwym zwolennikiem rozpoczynania odchudzania od razu pełną parą. Na stronie jak zacząć opisałem dokładnie jak przestawić się na nową dietę i odchudzanie z sukcesem za jednym zamachem.</p>
<p>Dobrze jednak wiem, że nie jest to takie proste jak się wydaje. Dokonanie drastycznych zmian może często okazać się ponad nasze siły.</p>
<p>Jeżeli taka sytuacja dotyczy również Ciebie, możliwe jest, że aby chudnąć wcale nie musisz podejmować trudnej drastycznej zmiany swoich zwyczajów, diety i stylu życia za jednym razem. Dzisiaj chcę porozmawiać właśnie o tym &#8211; o małych zmianach, które dają wielkie rezultaty.<span id="more-102"></span></p>
<h2>Jedna zmiana</h2>
<p>Zastanów się &#8211; gdybyś miał zmienić jedną tylko rzecz w swoim sposobie odżywiania i stylu życia, która miałaby spowodować, że schudniesz &#8211; co by to było? Każdy z nas pewnie ma całą listę swoich grzechów żywieniowych, ale zastanów się nad tym najpoważniejszym. Wybierz swój największy grzech żywieniowy i zmień go.</p>
<p>Zmiana jednej rzeczy jest prosta &#8211; na przykład:</p>
<ul>
<li>Zamień      słodycze na owoce.</li>
<li>Jeżeli      codziennie w pracy jesz ciastka, to przestań i zacznij jeść jabłka.</li>
<li>Jeżeli      pijesz pół litra pepsi dziennie &#8211; zamień to na 6 szklanek wody.</li>
<li>Jeżeli      wszędzie jeździsz samochodem &#8211; zacznij chodzić przynajmniej pół godziny      dziennie.</li>
<li>Jeżeli      w ogóle się nie ruszasz &#8211; zacznij ćwiczyć 2 razy w tygodniu.</li>
<li>Jeżeli      jesz tylko 2 posiłki dziennie, rozbij to na 5 mniejszych.</li>
<li>Jeżeli      objadasz się przed spaniem &#8211; to przestań.</li>
</ul>
<p>Spróbuj zidentyfikować tą rzecz, która jest największą przeszkodą w Twoim odchudzaniu &#8211; jedną rzecz tylko i zmień ją.</p>
<h2>Następnie&#8230; zmień drugą rzecz</h2>
<p>Gdy zmiana się ugruntuje i stanie zupełnie naturalnym nowym odruchem &#8211; np. po miesiącu czy dwóch &#8211; zmień następną jedną rzecz. Tym sposobem po pewnym czasie osiągniesz znaczące postępy bez większego wysiłku.</p>
<p>Małe kroki są proste do wykonania bo nie wymagają od naszego umysłu takiego zaangażowania. Gdy dokonujemy wielu drastycznych zmian na raz, zmiany te są trudne do utrzymania. Wymagają od nas ciągłej uwagi i koncentracji co choć daje wspaniale efekty, w dłuższej perspektywie jest bardzo męczące, szczególnie jeżeli prowadzimy aktywny tryb życia.</p>
<p>Metoda małych kroczków może dawać naprawdę niesamowite rezultaty. Dzieje się tak dlatego, że wiele osób tyje nie z powodu wielu błędów ale kilku głównych &#8211; na przykład wizyt w McDonaldzie po drodze z pracy, albo zwyczaju zamawiania pizzy do domu wieczorami.</p>
<p>Zaczynając od najpoważniejszego swojego przewinienia dietowego, jednym małym kroczkiem usuwamy z drogi największą przeszkodę &#8211; może się okazać, że to wystarczy. Zachęcam jednak do robienia kolejnych kroków, coraz bardziej kierujących w kierunku zdrowego odżywiania i szczupłej sylwetki. Dla większości z nas okaże się, że kilka takich kroków zadziała z niespodziewanym skutkiem</p>
<h2>Jak zidentyfikować najsłabsze ogniwo</h2>
<p>Aby wybrać, co zmienić jako pierwsze, najlepiej porównaj swój życia i jedzenia do stylu, który propaguję tu na blogu i zastanów się, gdzie najbardziej od niego odbiegasz. Podpowiem Ci, że najlepiej, popatrzeć na to w kolejności:</p>
<ol>
<li><strong>Ćwiczenia</strong> &#8211; Jeśli nie ćwiczysz &#8211; zacznij. Ćwiczyć powinni i grubi i szczupli i      młodzi i starzy i brzydcy i piękni i wszyscy inni. To zdrowe i daje dużo      radości. Dodatkowo, ćwiczenie to najlepsza metoda na odchudzanie.</li>
<li><strong>Dieta</strong> &#8211; popatrz na swoją dietę i znajdź największe błędy. Wyeliminuj      najpoważniejszy &#8211; to będzie Twój jeden krok, Twoja mała zmiana. Np. może      jesz słodycze po obiedzie, albo jesz mało zróżnicowane pokarmy, które są      stosunkowo kaloryczne, albo za bardzo lubisz chipsy. Może często zdażają      Ci się wizyty w fast foodach, które można by zamienić na przekąskę z      owoców lub dobrą sałatkę</li>
<li><strong>Jak      rozkładasz posiłki w ciągu dnia</strong> &#8211; Może nie jesz śniadań ale za to wielkie      obiady i kolacje? Może masz gdzieś jakąś wielką 8 godzinną dziurę w ciągu      dnia, podczas której nie jesz a po której skręca Cię z głodu.</li>
</ol>
<p>Powyższa kolejność nie jest jednak obowiązkowa. Jeśli uważasz, że Twoim głównym grzechem jest dieta, to skup się na niej w pierwszej kolejności.</p>
<p>Ja dziś siadam i robię swój rachunek sumienia i zmieniam jedną rzecz &#8211; przestaję podjadać przed spaniem.</p>
<p>Was też zapraszam. Wpisujcie swoje małe kroczki.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/zmien-jedna-rzecz-metoda-malych-kroczkow/">Zmień jedną rzecz &#8211; metoda małych kroczków</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/i6LC-ldTL438PP7lX-fAePg6XY4/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/i6LC-ldTL438PP7lX-fAePg6XY4/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/i6LC-ldTL438PP7lX-fAePg6XY4/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/i6LC-ldTL438PP7lX-fAePg6XY4/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/yS_cLkHWSXE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/zmien-jedna-rzecz-metoda-malych-kroczkow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/zmien-jedna-rzecz-metoda-malych-kroczkow/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak zacząć bieganie – stuprocentowa recepta na sukcess</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/JmtzzFIBlDI/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-zaczac-bieganie-stuprocentowa-recepta-na-sukcess/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Sep 2008 22:12:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[Dziś gościnny post od Jacka, który umieścił go w komentarzach do jednego z moich starszych postów na temat biegania. Post jest tak dobry, że postanowiłem umieścić go jako zupełnie odrębny post, tak aby każdy z nas mógł się z nim zapoznać, nawet jeśli nie śledzi na bieżąco komentarzy pojawiających się na blogu.
Jacek nie tylko pokazuje [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-zaczac-bieganie-stuprocentowa-recepta-na-sukcess/">Jak zacząć bieganie &#8211; stuprocentowa recepta na sukcess</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ból nóg przy bieganiu'>Ból nóg przy bieganiu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-95" title="bieganie" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/09/bieganie.gif" alt="" width="200" height="220" />Dziś gościnny post od Jacka, który umieścił go w komentarzach do jednego z moich starszych postów na temat biegania. Post jest tak dobry, że postanowiłem umieścić go jako zupełnie odrębny post, tak aby każdy z nas mógł się z nim zapoznać, nawet jeśli nie śledzi na bieżąco komentarzy pojawiających się na blogu.</p>
<p>Jacek nie tylko pokazuje na swoim przykładzie, że można schudnąć oraz że bieganie to świetny sposób aby to osiągnąć, ale również przybliża nam sprawdzoną formułę na to jak rozpocząć przygodę z bieganiem, aby mogła ona być przyjemna i przede wszystkim aby skutecznie pomagała nam zwalczać nadmierne kilogramy.<span id="more-94"></span></p>
<p>To więc i cały post:</p>
<h2>Jak zacząć bieganie</h2>
<blockquote><p>Witam!</p>
<p>Widzę, że niektórzy z Was niepotrzebnie się zniechęcają, ponieważ popełniają błędy i rzucają się na “głęboką wodę”, biegając.</p>
<p>Istnieje gotowy plan dla osób z nadwagą &#8211; zwany “10 tygodniowym” , który bez bólu i kontuzji doprowadzi Was do 30 minutowego biegu ciągłego. Po drodze &#8211; rzecz jasna &#8211; zrzucicie parę kilogramów i to na mur beton.<br />
Oto założenia planu:</p>
<p>1. tydz. Biegnij 2 minuty, idź 4 minuty (powtórz 5 razy).<br />
2. tydz.Biegnij 3 minuty, idź 3 minuty (powtórz 5 razy).<br />
3. tydz.Biegnij 5 minut, idź 2,5 minuty (powtórz 4 razy).<br />
4. tydz.Biegnij 7 minut, idź 3 minuty (powtórz 3 razy).<br />
5. tydz. Biegnij 8 minut, idź 2 minuty (powtórz 3 razy).<br />
6. tydz. Biegnij 9 minut, idź 2 minuty (powtórz 3 razy).<br />
7. tydz. Biegnij 9 minut, idź 1 minutę (powtórz 3 razy).<br />
8. tydz. Biegnij 13 minut, idź 2 minuty (powtórz 2 razy).<br />
9. tydz.Biegnij 14 minut, idź 1 minutę (powtórz 2 razy).<br />
10. tydz. Biegnij 30 minut.</p>
<p>Parę uwag dodatkowo:</p>
<p>1. <strong>Dobre buty</strong> &#8211; ciała macie w nadmiarze, więc bieganie w butach bez amortyzacji zmasakruje Wam stawy, wiązadła i ścięgna. Jakie buty? Asics, New Balance, Adidas, Kalenji, Joomla, Woolf (te ostatnie tańsze, ale też dobre). Oczywiście chodzi o buty DLA BIEGACZY ( o takie pytajcie w sklepach &#8211; ja polecam Decathlon)</p>
<p>2. <strong>Nawierzchnia</strong> &#8211; z powodów wym. powyżej &#8211; biegajcie po leśnych ścieżkach, ubitej ziemi, szutrach. Jeśli już po twardej nawierzchni to NIE PO BETONIE, a po asfalcie &#8211; wbrew pozorom jest na swój sposób “spręzysty”.</p>
<p>3. <strong>ŻEBY ZRZUCIĆ SADŁO, TRZEBA BIEGAĆ WOLNO!</strong> W tempie, tzw. “konwersacyjnym”, czyli umożliwiającym normalną rozmowę w trakcie biegu. ZAWSZE lepiej za wolno, niż za szybko.</p>
<p>4. <strong>Uważajcie z ważeniem!</strong> Bieganie nie tylko odchudza, ale również powoduje rozwój mięśni, które są cięższe, niż tłuszcz, co może sprawiać wrażenie, iż waga stoi w miejscu, ew. “leci” wolno. Nie przejmujcie się tym. Poprawę zauważycie głównie w pasie, udach, pośladkach. Wasza sylwetka zacznie robić się SMUKŁA i bardziej, hmmm, sportowa … Zaczniecie zmieniać ubrania na coraz mniejsze rozmiary, w tempie które naprawdę może zadziwić otoczenie.</p>
<h3>Teraz trochę o mnie.</h3>
<p><strong>Przy wzroście 175 cm dobijałem do 100 kg.</strong><br />
Biegać zacząłem 3 miesiące temu, wg przedstawionego wyżej planu, co drugi dzień. Bez względu na pogodę, urlop (zabrałem buty do Rabki) i przeciwności losu.<br />
Jadłem to, co wcześniej, za wyjątkiem słodyczy. Nie ograniczałem jakoś specjalnie ilości pokarmów.<br />
Regularne treningi dały efekty.<br />
Schudłem 10 kg. Zmieniłem spodnie z XL na M, bo stare wisiały na mnie jak wór.<br />
Dosłownie co trochę ktoś w pracy i znajbliższego otoczenia mówił mi, jak schudłem <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Co działa Baaardzo motywująco <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Dzisiaj biegam również co drugi dzień po 10 km.<br />
Do biegania namówiłem żonę. Początkowo miała opory, ale jak po miesiącu zaczęła mieścić się w swoje stare spodnie i żakiety, nie musiałem już Jej namawiać <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ogólnie polecam każdemu bieganie, bo nie tylko schudniecie, ale zacznie Wam sprawiać PRZYJEMNOŚĆ. Nienawidziłem kiedyś, w LO, biegów na 1 km <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Dzisiaj sam się temu dziwię, bo nie wyobrażam sobie przyjemniejszej i bardziej pożytecznej formy spędzania wolnego czasu <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jacek</p></blockquote>
<p>Oto cała historia Jacka. Chcę mu oficjalnie podziękować za doskonałego posta. Oby więcej takich, to wszyscy schudniemy raz dwa. Zachęcam was również do komentowania i przysyłania do mnie swoich historii i porad. Chętnie będę umieszczał je na blogu, aby motywowały i kształciły nas wszystkich. Przypominam swój email: krzys @ odchudzamsie(kropka)pl</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie</p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-zaczac-bieganie-stuprocentowa-recepta-na-sukcess/">Jak zacząć bieganie &#8211; stuprocentowa recepta na sukcess</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ból nóg przy bieganiu'>Ból nóg przy bieganiu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0Md1p4I7a_At49PbkoutqX9-RCc/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0Md1p4I7a_At49PbkoutqX9-RCc/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0Md1p4I7a_At49PbkoutqX9-RCc/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/0Md1p4I7a_At49PbkoutqX9-RCc/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/JmtzzFIBlDI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-zaczac-bieganie-stuprocentowa-recepta-na-sukcess/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>238</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-zaczac-bieganie-stuprocentowa-recepta-na-sukcess/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Odchudzanie a alkohol</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/4bHzQAVYhlk/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-a-alkohol/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Aug 2008 22:03:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[wódka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=87</guid>
		<description><![CDATA[Polska jest krajem o tradycji alkoholowej. Wielu z nas, w tym i ja, tradycję tę naprawdę lubi. Wspaniale jest wyskoczyć z kumplami na piwko, napić się wina do obiadku lub z rodzinką na weselu czy innej imprezie pić wiadomo co   


Jak jednak spożycie alkoholu ma się do diety?


Wokół tego dylematu narosło tyle sprzecznych [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-a-alkohol/">Odchudzanie a alkohol</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co z oczu, to z&#8230; sadła'>Co z oczu, to z&#8230; sadła</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><img class="alignright size-full wp-image-88" title="liquor" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/08/liquor.gif" alt="" width="300" height="138" />Polska jest krajem o tradycji alkoholowej. Wielu z nas, w tym i ja, tradycję tę naprawdę lubi. Wspaniale jest wyskoczyć z kumplami na piwko, napić się wina do obiadku lub z rodzinką na weselu czy innej imprezie pić wiadomo co <span style="font-family: Wingdings;"><span> <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Jak jednak spożycie alkoholu ma się do diety?</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Wokół tego dylematu narosło tyle sprzecznych mitów, że większość z nas zupełnie nie wie co i jak z tym alkoholem w kontekście odchudzania. W tym poście spróbuję naświetlić sprawę bardziej kompleksowo i rozprawić się z niektórymi bardziej powszechnymi mitami.<span id="more-87"></span></p>
<h2 class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Alkohol i kalorie</h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Mitem jest są tak zwane „puste kalorie”. Nie jest prawdą, że spalenie alkoholu wymaga więcej energii niż jest w nim zawarte. Określenie „puste kalorie” odnosi się do faktu, że alkohol, poza kaloriami, nie zawiera innych substancji odżywczych. Jako taki nie może więc zastąpić zdrowego posiłku.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Dodam tu, że przytaczany na dowód odchudzających właściwości alkoholu przykład osobnika potocznie określanego mianem „żula spod budki z piwem” nie jest właściwy, gdyż osobnik ten jest z reguły chudy nie z powodu spożycia alkoholu i jego zbawczego działania, ale z powodu tego, że w stanie poważnego upojenia nie czuje głodu oraz z powodu poważnego uszkodzenia układu trawiennego nadmiernymi ilościami alkoholowych trunków.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Idąc dalej tropem kalorii i alkoholu musimy również zauważyć, że z reguły nie spożywamy go w czystej postaci. No może zdarza się to czasem powyżej opisanemu żulowi, choć nie wiem czy nawet on jest w stanie bez urazów przełknąć czysty spirytus. Spożywając każdy inny trunek zawierający alkohol musimy brać pod uwagę właściwości tegoż trunku, a nie alkoholu samego w sobie.</p>
<h3 class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Piwo</h3>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Piwo jest najpopularniejszym alkoholem w Polsce. Niestety jest też najbardziej tuczące. Wynika to z dwóch powodów:</p>
<ul type="disc">
<li class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Po      pierwsze, piwa spożywamy z reguły dużą ilość – 2 piwa to litr napoju. W      przypadku wina, nie mówiąc już o wódce, taka ilość często jest aż nadto      wystarczająca. Piwo natomiast można pić na ilość. 3 piwka na imprezce to w      sumie nie szczególnie duża ilość a to już nawet 700 kalorii, czyli 1/3      dawki dziennej osoby na diecie.</li>
<li class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Po      drugie, piwo ma bardzo wysoki indeks glikemiczny – z reguły powyżej 100.      Więcej na ten temat można przeczytać w poście o <span style="text-decoration: underline;">indeksie glikemicznym.</span> Tu napiszę jedynie, że powyżej 100 oznacza, iż poziom cukru we krwi po      wypiciu piwa rośnie szybciej niż po zjedzeniu czystej glukozy.</li>
<li class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Piwo      chyba najbardziej ze wszystkich alkoholi wzmaga apetyt. Po paru piwkach      natomiast bardzo łatwo zapomnieć o diecie i wtedy dopiero zaczyna się      prawdziwe tycie. Moja mama zawsze mówi, że to nie alkohol tak naprawdę      tuczy, ale to co się zje pod jego wpływem. Czasem muszę przyznać, że ma w      tym sporo racji.</li>
</ul>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Podsumowując, choć brzuszek piwny raczej wynika ze spożywania innych pokarmów po wypiciu piwka, to jednak ma ono swój znaczący wkład w budowę tego wspaniałego mięśnia.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<h3 class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Wódka</h3>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">O wódce w sumie za dużo napisać nie można. Tuczy owszem, ale ilość jaką może wypić przeciętna osoba raczej nie predestynuje jej do poważnego zagrożenia dla odchudzania. Ważnym jest natomiast zwrócenie uwagi na zapitkę (albo jak mówią mój znajomi spod Suwałk – „zapojkę”) lub też z czym pije się takową wódeczkę. Każdy drink z napojem gazowanym to prawdziwa bomba kaloryczna. Lepiej więc wybrać sok owocowy. Sok jednak też zawiera cukier, a wypite w ciągu wieczora pół litra soku należy uczciwie wliczyć do dziennych kalorii. Z Red Bullem jest wprawdzie fajnie, ale to naprawdę niezdrowe, no i też zawiera cukier.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Są tacy, którzy kielonek czystej zapijają wodą gazowaną lub zwykłą zimną z lodem – sprawdzałem i da się <span style="font-family: Wingdings;"><span>J</span></span> Prawdopodobnie jest to też najzdrowsza ze wszystkich metod, gdyż najlepiej przeciwdziała wywoływanemu przez alkohol odwodnieniu.</p>
<h3 class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Wino</h3>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><strong>W skrócie – czerwone tak, ale mało.</strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Nie odkryję tu Ameryki raczej. Czerwone wino w małych ilościach (nie więcej niż kieliszek dziennie) działa stosunkowo korzystnie na układ krwionośny. Niektórzy naukowcy dopatrzyli się również, że zawiera związki zapobiegające odkładaniu się tłuszczy w organizmie – ponoć to dlatego Włosi i Francuzi są szczupli.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Jeżeli jednak ilość wypijanego wina zwiększymy z kieliszka do całej butelki, efekty negatywne przeważą nad pozytywnymi.</p>
<h3 class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Inne</h3>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Wszelkie drinki z sokami oraz napoje musujące i szampany są tuczące. Wiele z nich zawiera cukier. Najlepiej unikać ich w ogóle.</p>
<h2 class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Podsumowanie</h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><strong>Tak, niestety alkohol tuczy i jest raczej szkodliwy dla zdrowia</strong>. Utrudnia on odchudzanie z powodu swojej kaloryczności oraz tego, że pod jego wpływem jesteśmy bardziej skorzy do zrobienia sobie dyspensy od diety. Dodatkowo obciąża on układ trawienny, a w szczególności wątrobę, co utrudnia jej normalną pracę.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Wiemy jednak, że tak całkowicie i zupełnie większość z nas z alkoholu raczej nie zrezygnuje. Jeżeli więc już musimy pić róbmy to w miarę rzadko, wybierając wtedy czerwone wino i pilnujmy, żeby razem z nim pić duże ilości wody.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Jeżeli mamy ochotę na inny napój, cóż – na diecie to nie najlepszy pomysł, niemniej jednak pamiętajmy, że jak to w przysłowiu: „Wszystko można, co nie można, byle cicho i z ostrożna”, raz na jakiś czas nam nie zaszkodzi, byle nie było to codziennie ani co.. no nie zbyt często w każdym razie i w żadnym razie nie można potem jeszcze przed spaniem iść do lodówki na małe co nieco<span style="font-family: Wingdings;"><span> <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
</span></span></p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal">Zapraszam do komentarzy i pytań i pozdrawiam serdecznie</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-a-alkohol/">Odchudzanie a alkohol</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co z oczu, to z&#8230; sadła'>Co z oczu, to z&#8230; sadła</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/o9DBTDGrYSeI1C9YkleBAjYceZs/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/o9DBTDGrYSeI1C9YkleBAjYceZs/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/o9DBTDGrYSeI1C9YkleBAjYceZs/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/o9DBTDGrYSeI1C9YkleBAjYceZs/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/4bHzQAVYhlk" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-a-alkohol/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-a-alkohol/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>“Success Stories” czyli Ci, którym się udało</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/6NnWkyWSs3Q/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/success-stories-czyli-ci-ktorym-sie-udalo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Jul 2008 21:41:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[historie sukcesu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[Odkąd zacząłem pisać tego bloga, otrzymuję od was mnóstwo wspaniałych komentarzy: pochwały, podziękowania oraz bardzo wiele dobrych i ciepłych słów. Za wszystkie te komentarze jestem niezmiernie wdzięczny i dziękuję serdecznie. To dzięki nim chce mi się pisać dalej i dzięki nim wracam do tego bloga. Wasze komentarze sprawiają, że moje pisanie ma sens.
Dziś jednak o [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/success-stories-czyli-ci-ktorym-sie-udalo/">&#8220;Success Stories&#8221; czyli Ci, którym się udało</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-86" title="one_man" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/07/one_man.gif" alt="" width="200" height="311" />Odkąd zacząłem pisać tego bloga, otrzymuję od was mnóstwo wspaniałych komentarzy: pochwały, podziękowania oraz bardzo wiele dobrych i ciepłych słów. Za wszystkie te komentarze jestem niezmiernie wdzięczny i dziękuję serdecznie. To dzięki nim chce mi się pisać dalej i dzięki nim wracam do tego bloga. Wasze komentarze sprawiają, że moje pisanie ma sens.</p>
<p>Dziś jednak o innym rodzaju komentarzy – tym, który chyba najbardziej ze wszystkich mobilizuje mnie do dalszego odchudzania. Mam na ten typ komentarzy swoją prywatną nazwę: „sukces stories”, czyli historie sukcesu. Są to komentarze ludzi, którym udało się schudnąć. Komentarze ludzi, którzy podjęli walkę z kilogramami i ją wygrali. Ich przykład powoduje, że wierzę, iż mi też może się udać i że ja też będę tak szczupły jak zawsze marzyłem.<span id="more-85"></span></p>
<h2>Poniżej przykład takiego komentarza, napisanego dziś przez Łukasza.</h2>
<blockquote><p>Cześć…na początku powiem, że jestem piłkarzem, jednak moje początki z dbaniem o sylwetkę były bardzo ciężkie (wtedy jeszcze nie grałem w żadnym klubie). Co mogę powiedzieć to, to że najważniejsza w bieganiu ( jak i innych dyscyplinach ) jest SYSTEMATYCZNOŚĆ!! Nie ważne ile nie ważne gdzie, ważne żeby było to robione systematycznie.<br />
Pamiętam czasy kiedy miałem 20 lat 180 cm wzrostu i uwaga !! 114 kg wagi <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  … Wiedziałem, że grubas ze mnie  i musiałem coś z tym zrobić. No więc zacząłem przez wakacje biegać….no i próbowałem jeść mniej (broń Boże głodować się!!! )..I tak efekt po 4 miesiącach schudłem do 74 kg (chudzinka była ze mnie )…I co najważniejsze nauczyłem się dyscypliny no i o dziwo trafiłem do klubu z 5 ligi <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  . Teraz mam 23 lata 186 cm oraz 80 kg wagi….Pamiętajcie, że początki są trudne i czasem zniechęcają, ale zawsze na końcu jest wielki sukces!!<br />
Jeśli chodzi o bieganie to czytałem trochę na ten temat i najlepiej biegać rano, bo wtedy uwalnia się najwięcej zapasów czyli tych naszych tłuszczów (Oczywiście przed śniadaniem biegać)<br />
Z ważniejszych jeszcze kwestii…Nie należy biegać tak, że organizm jest bardzo wyczerpany bo wtedy tak naprawdę nie ma spalania, mięśnie są zmęczone i pogarsza się samopoczucie.<br />
No na tyle  Jak coś to się odezwę…pozdrawiam Wszystkich i powodzenia!! ….Idę właśnie biegać <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p></blockquote>
<p>Dziękuję Ci Łukaszu serdecznie. Ostatnio trochę opuściłem się  w bieganiu, ale dzięki temu komentarzowi, jutro włożę trampki i znów zabiorę się do pracy nad sobą.</p>
<h2>Historie sukcesu</h2>
<p>Komentarz Łukasza natchnął mnie do tego, aby rozpocząć na tym blogu publikację historii ludzi, którym udało się skutecznie schudnąć. Zapraszam więc serdecznie tych z was którzy skutecznie schudli do wymarzonej wagi oraz tych z was, którzy są jeszcze w drodze ale już mają się czym pochwalić, do przesyłania do mnie swoich opowieści o odchudzaniu, trudnościach, metodach i sukcesach. Będę je publikował na tym blogu, aby dodawały sił nam wszystkim oraz, żeby umacniały wasze postanowienie wytrwania w nowej niskiej wadze.</p>
<p>Swoje historie możecie przysyłać na mój adres: krzys @ odchudzamsie.pl lub wklejać je w komentarze, skąd będę przenosił je na głównego bloga.</p>
<p><strong>Zapraszam was serdecznie – pokażcie nam, że można skutecznie schudnąć. Natchnijcie nas do dalszej pracy!</strong></p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/success-stories-czyli-ci-ktorym-sie-udalo/">&#8220;Success Stories&#8221; czyli Ci, którym się udało</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Qfwp9AW1rYhA3IXDaWkFYR8l_40/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Qfwp9AW1rYhA3IXDaWkFYR8l_40/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Qfwp9AW1rYhA3IXDaWkFYR8l_40/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Qfwp9AW1rYhA3IXDaWkFYR8l_40/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/6NnWkyWSs3Q" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/success-stories-czyli-ci-ktorym-sie-udalo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/success-stories-czyli-ci-ktorym-sie-udalo/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Dlaczego warto być szczupłym i na diecie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/fY_YaRVfvPo/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/dlaczego-warto-byc-szczuplym-i-na-diecie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jul 2008 18:38:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=83</guid>
		<description><![CDATA[Każdy z nas zna powody dla których warto jest być szczupłym i warto utrzymywać dietę: wygląd, zdrowie, samoocena, samopoczucie itp. Dziś postanowiłem zgłębić nieco zagadnienie i pokazać je w nieco innej odsłonie:
Żyjesz dłużej
Bam bam bam, dokładnie tak. Ludzie stosujący niskokaloryczną dietę żyją dłużej i to z dwóch powodów:

Po      pierwsze unikają [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/dlaczego-warto-byc-szczuplym-i-na-diecie/">Dlaczego warto być szczupłym i na diecie</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><img class="alignright size-full wp-image-84" title="Odchudzanie" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/07/skok.gif" alt="Odchudzanie" width="220" height="297" />Każdy z nas zna powody dla których warto jest być szczupłym i warto utrzymywać dietę: wygląd, zdrowie, samoocena, samopoczucie itp. Dziś postanowiłem zgłębić nieco zagadnienie i pokazać je w nieco innej odsłonie:</p>
<h2><strong>Żyjesz dłużej</strong></h2>
<p class="MsoNormal">Bam bam bam, dokładnie tak. Ludzie stosujący niskokaloryczną dietę żyją dłużej i to z dwóch powodów:</p>
<ol type="1">
<li class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Po      pierwsze unikają oni chorób nękających osoby otyłe: cukrzycy, nadciśnienia,      chorób serca, miażdżycy itp. i przez to znacznie częściej udaje im się      dożyć wieku, który naturalnie im się należy. Otyłość powoduje że umieramy      szybciej niż pozwala na to nasz zegar biologiczny.</li>
<li class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Drugie      jest bardziej skomplikowane i wynika z obserwacji i badań przeprowadzanych      przez różnych naukowców na świecie. Okazuje się bowiem, że jeżeli myszom      ogranicza się spożycie kalorii w ciągu życia, żyją one dłużej – nawet dwa      razy dłużej niż myszy, które mają dostatek jedzenia. Tak samo dzieje się w      przypadku ryb, pająków i innych stworzeń, na których prowadzono badania.      Jak to się ma do ludzi? Nie ma dokładnych badań – ludzi trochę trudniej      namówić, żeby utrzymali dietę przez całe życie niż myszy w klatce. Faktem      jest jednak, że osoby które w jakimś okresie swojego życia cierpiały z      powodu głodu, żyją dłużej niż przeciętna. Zdania na ten temat są jednak      podzielone i <a href="http://www.medicalnewstoday.com/articles/29873.php">niektórzy naukowcy</a> twierdzą, że restrykcyjne diety mają mniejszy wpływ na długość życia      ludzkiego niż zwierzęcego.</li>
</ol>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Tak czy inaczej, szczupłość i dieta wydłużą Twoje życie.</p>
<h2><strong>Masz więcej energii i szybciej myślisz</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Nadmierne objadanie się powoduje, że duża ilość krwi w organizmie zaangażowana jest w proces trawienia i wchłaniania. Po obfitych posiłkach znacznie wzrasta ukrwienie wątroby, żołądka i przewodu pokarmowego. Gdy nie przeciążamy przewodu pokarmowego nadmiernym jedzeniem, krew pompuje więcej tlenu do naszych mięśni i mózgu, dodając im energii.</p>
<h2><strong>Lepiej śpisz</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Szczupłe osoby lepiej śpią. Otyłość powoduje często, że podniebienie miękkie w nocy zatyka drogi oddechowe powodując podduszenie charakteryzujące się nierównomiernym głośnym chrapaniem. Osoby cierpiące na tą przypadłość bardzo często, choć nie świadomie, rozbudzają się w nocy z powodu kłopotów z oddychaniem i przez to są bardziej wyspane. Przypadłość ta dotyczy również osób szczupłych, jednak w znacznie mniejszym stopniu.</p>
<h2><strong>Zakupy są proste</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Większość rzeczy w sklepach skrojona jest na osoby o standardowych wymiarach. Gdy masz nadwagę masz problem: spodnie są albo za ciasne, albo gdy weźmiesz odpowiednio luźne w biodrach – za długie bo to już rozmiar na wyższą osobę.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Szczupłe osoby wchodzą i kupują to, co się im podoba, a nie to co pasuje. Dodatkowo nie muszą wydawać na krawca, który skróci za długie nogawki.</p>
<h2><strong>Masz większe szanse na wakacyjny flirt</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Prawdziwe związki oparte są o wartości znacznie wyższe niż czysta fizyczność, wakacyjny flirt to jednak czysty instynkt – kilka dni, słońce, plaża, opalone rozgrzane ciała, nocne kąpiele, szybkie szepty, zawroty głowy, emocje sięgające zenitu&#8230; W takiej sytuacji wygląd to podstawa . Fałdy tłuszczu nie kuszą..</p>
<h2><strong>Unikasz sztucznych stawów</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Każdy dodatkowy kilogram, który musisz dźwigać zwiększa szanse zwyrodnienia bioder i innych na starość. Kości i stawy nie są przystosowane do nieustannego noszenia nadmiernej masy ciała. Obecnie w Polsce  na wymianę biodra czeka się około roku i jest to dość poważna operacja. Jak będzie za 30 lat nie wiadomo, wiadomo jednak, że nie ma jak swoje zdrowe biodro.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Kolana na razie nie podlegają wymianie a przeciążyć je jest jeszcze łatwiej.</p>
<h2><strong>Mieścisz się w fotelu</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Mieścisz się w fotelu w samolocie i autobusie nie wpychając się na osobę obok. Wygodnie Ci na krzesełkach na dworcu i na stołku barowym z oparciem.</p>
<h2><strong>Sport staje się przyjemnością</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Narty, siatkówka, rolki, rower, pływanie, bieganie – to naprawdę może być niesamowita frajda. Gdy nie obciążają Cię nadmierne kilogramy, Twoje ciało aż rwie się do aktywności fizycznej. Sport pomaga utrzymać szczupłą sylwetkę i zdrowie oraz poznać mnóstwo fantastycznych osób.</p>
<h2><strong>Masz grację</strong></h2>
<ul>
<li>Nie gramolisz się wysiadając z samochodu.</li>
<li>Możesz usiąść na niskim stołku a potem wstać bez sapania i pomocy.</li>
<li>Podnoszenie przedmiotów z ziemi jest proste.</li>
<li>Jeśli się potkniesz lub poślizgniesz, nie lecisz jak kamień, a nawet jak już się przewrócisz to szkody są mniejsze.</li>
<li>Gdy jesz, jesteś w stanie pochylić się nad talerzem i zupa kapiąca z łyżki nie ląduje Ci na bluzce czy koszuli i wyglądasz elegancko przez cały wieczór.</li>
</ul>
<h2><strong>Umiesz delektować się jedzeniem</strong></h2>
<p class="MsoNormal">Nie rzucasz się na jedzenie jak i nie pochłaniasz go szybkimi machnięciami łyżki. Możesz jeść spokojnie, małymi kęsami prowadząc równocześnie kulturalną rozmowę.</p>
<h2><strong>Robisz lepsze pierwsze wrażenie</strong></h2>
<p class="MsoNormal">Pierwsze wrażenie oparte jest w bardzo dużej mierze na wyglądzie. Otyłość natomiast może mówić o braku dbałości o siebie lub braku silnej woli.</p>
<h2><strong>Osiągasz większe sukcesy</strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Czytałem kiedyś (chętnie podałbym źródło ale zupełnie nie pamiętam), że przystojne osoby osiągają w życiu większe sukcesy niż osoby brzydkie. Wynika to z tego, że inni odbierają je lepiej, chętniej im ufają, chętniej z nimi współpracują itp. Jest w tym też coś ze samo-spełniającej się przepowiedni: przystojne osoby często same siebie postrzegają w lepszym świetle, więc inni też je lepiej postrzegają.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Szczupła sylwetka jest jednym z wyznaczników przystojnego wyglądu. Jeśli więc chcesz osiągać sukcesy – bądź szczupły a będzie łatwiej.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><strong></strong></p>
<h2><strong>Coś dla panów  &#8211; jesteś bardziej męski </strong></h2>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Komórki tłuszczowe wydzielają estrogen – hormon żeński, powodujący u mężczyzn takie zmiany jak wzrost piersi, mniejsze owłosienie itp. Im większe i im więcej masz komórek tłuszczowych tym więcej wydzielasz hormonu żeńskiego. Wprawdzie zmiany nie są wielkie, ale przyznaj się sobie szczerze – to chyba jeden z najsilniejszych argumentów, jakie możesz usłyszeć aby przejść na dietę i zrzucić niezbędne kilogramy. W końcu każdy facet chce być prawdziwym mężczyzną.</p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><strong>Heh! dobrą zabawę miałem pisząc tego posta. Lista oczywiście nie kompletna. Zapraszam do rozszerzania.</strong></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal"><span style="font-size: 10pt; font-family: Arial;"> </span></p>
<p class="MsoNormal">
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/dlaczego-warto-byc-szczuplym-i-na-diecie/">Dlaczego warto być szczupłym i na diecie</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/J8VZXilFmonnXdnTXEnheh9cQLA/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/J8VZXilFmonnXdnTXEnheh9cQLA/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/J8VZXilFmonnXdnTXEnheh9cQLA/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/J8VZXilFmonnXdnTXEnheh9cQLA/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/fY_YaRVfvPo" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/dlaczego-warto-byc-szczuplym-i-na-diecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/dlaczego-warto-byc-szczuplym-i-na-diecie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Powrót i podsumowanie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/kM4Lc6epiaM/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/powrot-i-podsumowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Jun 2008 14:08:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[początek]]></category>
		<category><![CDATA[start]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=81</guid>
		<description><![CDATA[Witam z powrotem!   
W końcu, po długich tygodniach nauki zakończyłem czerwcową sesję i znów powracam do pracy nad blogiem i swoim odchudzaniem. Wybaczcie mi proszę nieobecność a ja w zamian dziękuję wam serdecznie za cierpliwość. Dziś nie będzie też jeszcze żadnych rewelacji ani nowych informacji a jedynie podsumowanie mojego odchudzania&#8230; a raczej przerwy [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/powrot-i-podsumowanie/">Powrót i podsumowanie</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam z powrotem!  <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>W końcu, po długich tygodniach nauki zakończyłem czerwcową sesję i znów powracam do pracy nad blogiem i swoim odchudzaniem. Wybaczcie mi proszę nieobecność a ja w zamian dziękuję wam serdecznie za cierpliwość. Dziś nie będzie też jeszcze żadnych rewelacji ani nowych informacji a jedynie podsumowanie mojego odchudzania&#8230; a raczej przerwy w odchudzaniu.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Nie zabłysłem w ciągu ostatnich kilku tygodni i moja waga tak jak stała tak stoi. Biorąc jednak pod uwagę intensywność sesji, ilość nauki i stresu uważam, że to wcale nie tak źle. Wciąż stoję więc na 95-96kg. Trwa to już od ponad miesiąca, więc czas zabrać się porządnie do roboty. Rozpoczynam, a w zasadzie rozpocząłem już od dziś. Aby nabrać dobrego rozpędu, będę bardzo dokładnie przestrzegał niskoglikemicznej diety oraz jadł poniżej 2000 kalorii. Notes gotowy, waga kuchenna też odkurzona.</p>
<p>Ruszam. Trzymajcie za mnie kciuki.</p>
<h2>Nowa wiedza</h2>
<p>Zaczynam też szukać kolejnych informacji o odchudzaniu, którymi będę mógł się z wami podzielić abyśmy wszyscy chudli szybko i zdrowo.</p>
<p>Tymczasem, jeżeli od mojego ostatniego posta komuś z was udało się trochę schudnąć to niech da znać. Będzie to dla mnie dobra motywacja do zabrania się porządnie za siebie i za bloga.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie.</p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/powrot-i-podsumowanie/">Powrót i podsumowanie</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uIJNNBS55Xd2iWcnnvRMeUTLkkE/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uIJNNBS55Xd2iWcnnvRMeUTLkkE/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uIJNNBS55Xd2iWcnnvRMeUTLkkE/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uIJNNBS55Xd2iWcnnvRMeUTLkkE/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/kM4Lc6epiaM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/powrot-i-podsumowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/powrot-i-podsumowanie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak rozpocząć odchudzanie cz.4 – Jak wytrzymać na diecie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/WdRTil7hdEI/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz4-jak-wytrzymac-na-diecie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 May 2008 19:42:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[wytrwałość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=79</guid>
		<description><![CDATA[W końcu, po oczekiwaniu, planowaniu i przygotowaniach, przychodzi Twój dzień startu. Odchudzanie rozpoczęte.
Co zrobić teraz? Czego się spodziewać? Jak sobie z Tym radzić? Na te i inne pytania spróbuję odpowiedzieć w dzisiejszym poście, ostatnim już w cyklu &#8220;Jak rozpocząć odchudzanie&#8221;.
Jako że rzeczy, które mógłbym tu napisać są setki, a pewnie i tak nie poruszyłbym wielu [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz4-jak-wytrzymac-na-diecie/">Jak rozpocząć odchudzanie cz.4 &#8211; Jak wytrzymać na diecie</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignright size-full wp-image-80" title="jak wytrzymać na diecie" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/05/karabinek.jpg" alt="" width="220" height="293" />W końcu, po oczekiwaniu, planowaniu i przygotowaniach, przychodzi Twój dzień startu. Odchudzanie rozpoczęte.</p>
<p>Co zrobić teraz? Czego się spodziewać? Jak sobie z Tym radzić? Na te i inne pytania spróbuję odpowiedzieć w dzisiejszym poście, ostatnim już w cyklu &#8220;Jak rozpocząć odchudzanie&#8221;.</p>
<p>Jako że rzeczy, które mógłbym tu napisać są setki, a pewnie i tak nie poruszyłbym wielu sytuacji i problemów, napiszę tego posta z dość dużego dystansu, skupiając się raczej na przedstawieniu nastawienia podczas odchudzania niż na rozwiązywaniu konkretnych sytuacji.</p>
<h2>Jak wytrzymać na diecie</h2>
<h2>Na samym początku</h2>
<p>Początki diety są niezwykle trudne. Z jednej strony odczuwasz radość, że zaczynasz i bucha z Ciebie optymizm, z drugiej jednak strony początki to moment, w którym można zrobić masę błędów.</p>
<h3>Pielęgnuj przesadną dokładność</h3>
<p>Początki są ważne z punktu widzenia wyrobienia dobrych nawyków. Wtedy właśnie najbardziej przydają się wszystkie narzędzia takie jak notes i waga kuchenna. Na początku trzeba się wręcz pedantycznie trzymać swojego planu:</p>
<ul type="disc">
<li class="MsoNormal">Liczyć i ważyć wszystko      dokładnie i od razu zapisywać</li>
<li class="MsoNormal">Nie opuszczać żadnych      posiłków</li>
<li class="MsoNormal">Nie przekraczać ilości      kalorii za nic w świecie</li>
<li class="MsoNormal">Pedantycznie pilnować      rozłożenia posiłków w ciągu dnia (noś ze sobą plecak z prowiantem na cały dzień jeśli      musisz)</li>
</ul>
<p>Pierwsze tygodnie są bardzo ważne. Po pierwsze &#8211; w ich trakcie chudnie się najbardziej, a po drugie &#8211; to one decydują o tym, czy uwierzymy że może się nam w końcu udać czy nie. Jeśli zawalisz początek diety, bardzo szybko w ogóle z niej zrezygnujesz, a jeśli uda Ci się w pierwszych tygodniach znacząco schudnąć &#8211; będziesz skakać z radości i zyskasz siłę do dalszej pracy.</p>
<h3>Spokój</h3>
<p>Gdy obudzisz się rano pierwszego dnia odchudzania, po przygotowaniach, planowaniu i oczekiwaniu, możesz odbierać ten dzień jako pewnego rodzaju święto. &#8220;Ale ekstra! W końcu zaczynam, dzisiaj już, ale super! W końcu coś się dzieje. Taram taram..&#8221;. Jeżeli tak czujesz to świetnie &#8211; to znaczy, że masz doskonałe nastawienie i dużo energii.</p>
<p>Pamiętaj jednak, że oprócz zmiany diety i rozpoczęcia ćwiczeń, nic się nie zmieni przez ładnych parę dni. Nie schudniesz z dnia na dzień &#8211; nie ma więc sensu ważyć się wieczorem pierwszego dnia, ani drugiego, ani trzeciego.. ba czwartego też nie ma sensu. Tydzień to minimum, a wiele osób rekomenduje ważenie co 2 tygodnie.</p>
<p>Nie skupiaj się też przesadnie na zastanawianiu się jak czujesz się ze swoją nową dietą &#8211; ciągłe myślenie: &#8220;czy jestem już głodny, czy jeszcze nie?&#8221; może jedynie wywołać niepożądane odpowiedzi. Owszem &#8211; pilnuj diety i czasu posiłków, ale poza tym nie myśl o tym za bardzo.</p>
<h3>O czym więc myśleć</h3>
<p>Myśl sobie jak to super, że w końcu zaczynasz. Myśl, że to rewelacja że tak zdrowo się odżywiasz. Myśl, że to świetnie, że zaczynasz ćwiczyć. Myśl sobie, że może jeszcze nie dziś ani nie jutro, ale za parę miesięcy Twoje ubrania zrobią się lekko za luźne, lub przynajmniej nie będą takie ciasne <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Krótko mówiąc nie myśl o szczegółach, ale o ogółach i myśl o nich w kolorowych barwach.</p>
<h2>W dłuższej perspektywie</h2>
<h3>Nie daj się zwieść na manowce w gorszy dzień</h3>
<p>W ciągu swojej diety na pewno będziesz mieć gorsze dni. W pracy, w domu, w szkole, wśród znajomych coś będzie nie tak. Każdemu z nasz zdarzają się słabsze chwile &#8211; stres, zmęczenie, smutek, żal, samotność, beznadzieja, strach&#8230; Każdy z nas zna te uczucia i może się zdarzyć, że przytrafią się one i Tobie (odpukać oczywiście &#8211; ja życzę Ci jedynie uśmiechu, radości i miłości).</p>
<p>Niemniej jednak, gdy przyjdzie taki dzień, pokusa żeby porzucić odchudzanie potrafi być ogromna. Możesz unikać jedzenia, albo mieć apetyt na tuczące potrawy.. Każdy z nas reaguje inaczej. Nie poddawaj się jednak!</p>
<p>Jak uczy życie i wszystkie powiedzenia: &#8220;Po każdej nocy przychodzi dzień&#8221; a &#8220;Najciemniej jest zawsze przed wschodem słońca&#8221;. Twój dzień też się odmieni.</p>
<p>Wytrzymaj, a przywitasz brzask ze zgrabną sylwetką. Jeśli odpuścisz &#8211; stracisz to co udało Ci się osiągnąć.</p>
<p>Jak powiedział Winston Churchill:</p>
<blockquote><p>Jeśli idziesz przez piekło,</p>
<p>Nie przestawaj iść na przód</p></blockquote>
<p> <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<h3>Nie daj się zwieść na manowce w lepszy dzień</h3>
<p>Człowiek to dziwne zwierzę &#8211; jadłby ze smutku i radości. Jeżeli więc dostałeś awans, zdałeś egzamin, jesteś na doskonałym urlopie, lub po prostu masz dobry humor, pamiętaj że jeżeli się objesz &#8211; popsujesz sobie samopoczucie. Czujesz się świetnie między innymi dlatego, że pilnujesz diety i chudniesz. Jeżeli to zawalisz, świąteczny nastrój może zniknąć bardzo szybko.</p>
<p>Nie daj się więc zwieść na manowce!</p>
<h3>Ciesz się i pilnuj się</h3>
<p>Podsumowując, jeżeli jesteś na diecie &#8211; ciesz się tym, ale jednocześnie pilnuj się, ponieważ pułapki czyhają wszędzie a nasza natura powoduje, że wpadamy w nie niezwykle chętnie <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>WYSTARCZY TEGO!<br />
Koniec mojego poradnika o zaczynaniu odchudzania.<br />
<strong>POWODZENIA I ŻYCZĘ CI WSPANIAŁYCH SUKCESÓW W ODCHUDZANIU!!!</strong></p>
<p>______________</p>
<p>P.S. Jeżeli uważasz, że powinienem coś dodać, albo chcesz napisać dodatkowy fragment. Napisz do mnie na info @ odchudzamsie.pl</p>
<p class="MsoNormal">
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz4-jak-wytrzymac-na-diecie/">Jak rozpocząć odchudzanie cz.4 &#8211; Jak wytrzymać na diecie</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/e4n3QbYXsSXl91ANyE6a21h4Chw/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/e4n3QbYXsSXl91ANyE6a21h4Chw/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/e4n3QbYXsSXl91ANyE6a21h4Chw/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/e4n3QbYXsSXl91ANyE6a21h4Chw/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/WdRTil7hdEI" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz4-jak-wytrzymac-na-diecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz4-jak-wytrzymac-na-diecie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak rozpocząć odchudzanie cz.3 – Przygotowania</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/JWogp70fsCk/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz3-przygotowania/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 May 2008 13:41:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[plan]]></category>
		<category><![CDATA[planowanie]]></category>
		<category><![CDATA[przygotowania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/?p=77</guid>
		<description><![CDATA[

Początek to czas największych starań, aby wszystko było na swoim miejscu&#8230;
Frank Herbert &#8220;Diuna&#8221;

Jeżeli zrealizowałeś opisane przeze mnie w poprzednich częściach kroki, masz już całkiem dobre podstawy do rozpoczęcia odchudzania:

naprawdę dobre nastawienie
oraz jasny plan, dzięki któremu wiesz kiedy i jak zamierzasz schudnąć.

Już samo to stawia Cię w bardzo dobrej sytuacji. Nie poprzestanę jednak na tym i [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz3-przygotowania/">Jak rozpocząć odchudzanie cz.3 &#8211; Przygotowania</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><img class="alignright size-full wp-image-78" title="przygotowania" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/05/przygotowania.jpg" alt="" width="270" height="203" /></p>
<blockquote>
<p style="text-align: left;">Początek to czas największych starań, aby wszystko było na swoim miejscu&#8230;</p>
<p><em><small>Frank Herbert &#8220;Diuna&#8221;</small></em></p></blockquote>
<p><br/><br />
Jeżeli zrealizowałeś opisane przeze mnie w poprzednich częściach kroki, masz już całkiem dobre podstawy do rozpoczęcia odchudzania:</p>
<ul>
<li>naprawdę dobre nastawienie</li>
<li>oraz jasny plan, dzięki któremu wiesz kiedy i jak zamierzasz schudnąć.</li>
</ul>
<p>Już samo to stawia Cię w bardzo dobrej sytuacji. Nie poprzestanę jednak na tym i zaproponuję Ci więcej. Tak jak pisałem już wcześniej, jedyne odchudzanie jakie wg. mnie ma sens, to takie, które jest przeprowadzone porządnie, bez udawania, migania się i pomysłów typu: &#8220;Zacznę sobie i zobaczę jak będzie szło.&#8221; Żadnych takich!</p>
<p>Jeśli naprawdę chcesz schudnąć, to zaczynając dietę jasno postanawiasz, że nie ma już odwrotu. Stawiasz sobie w głowie barierę, która nie pozwoli Ci się poddać choćby nie wiem co. Może nie będziesz chudnąć bez przerwy  i może nie będzie łatwo, ale cały czas będziesz się starać. To jest prawdziwe odchudzanie i tylko takim będziemy zajmować się na blogu.</p>
<p>Aby więc dać sobie jak największe szanse powodzenia warto zrobić jeszcze kilka rzeczy, które wzmocnią Twoje postanowienie o odchudzaniu oraz pomogą Ci zgubić zbędne kilogramy.</p>
<h2>Przygotowania do odchudzania</h2>
<h3>Jeśli nie masz, kup sobie wagę</h3>
<p>Naprawdę trudno się odchudzać nie mając pod ręką wagi, która będzie mierzyć Twoje postępy. Dorywcze ważenie się na różnych wagach w różnych miejscach nie wystarczy.</p>
<p>Podczas odchudzania ważyć powinno się regularnie i zawsze na tej samej wadze. Regularne ważenie jest jedyną skuteczną metodą kontroli postępów w odchudzaniu. Używanie tylko jednej wagi daje natomiast  pewność, że zmiany przez nią pokazywane są prawdziwe &#8211; można się naprawdę zdziwić jak różne wyniki można uzyskać na różnych wagach. Tobie zależy na dokładności &#8211; kilogram robi czasem różnicę między tygodniem udanym a nieudanym. Ja na przykład ważę się raz w tygodniu zawsze na tej samej wadze.</p>
<p>Jeżeli nie ważysz się nago, pamiętaj żeby robić to w tym samym stroju &#8211; dżinsy ważą o wiele więcej niż dresy.</p>
<h3>Spraw sobie wagę kuchenną</h3>
<p>Same zakupy na początek&#8230; Waga kuchenna jest jednak  naprawdę niezbędna. Bez niej ocena, czy jesz 100 czy 150 gram płatków jest praktycznie niemożliwa a te 50g to 150 kalorii. Kilka takich niedokładności w ciągu dnia i ilość zjedzonych kalorii szybuje pod sufit. Ryzyko jest więc poważne, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość ludzi przy ważeniu jedzenia &#8220;na oko&#8221; myli się i zaniża spożywane ilosci.</p>
<p>Takie wagi kuchenne nie są drogie, 20 &#8211; 30 złotych powinno wystarczyć, a wagi będziesz używać codziennie przez wiele miesięcy.</p>
<h3>Pozbądź się z domu wszystkiego co tuczące</h3>
<p>Jedna z prostszych pułapek jakie czyhają na osobę na diecie to na przykład ciastka, które znajdujesz przypadkiem w szufladzie kuchennej przygotowując obiad. Rozdaj albo wyrzuć wszystko, czego nie będziesz jeść podczas stosowania nowej diety.</p>
<h3>Poinformuj rodzinę i przyjaciół</h3>
<p>He he he! Teraz dopiero okazuje się, czy swoje odchudzanie traktujesz poważnie <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />   Łatwo jest kupić wagę i łatwo się pomotywować w zaciszu swojego umysłu, ale prawdziwy test przychodzi, kiedy masz się zadeklarować publicznie. Jeżeli Twoje myśli krążą głównie wokół: &#8220;Chyba się nie odważę, bo będzie wstyd jak się nie uda..&#8221; oznacza to, że masz jeszcze trochę za mało wiary w swój sukces. Popracuj więc nad tym (Możesz jeszcze raz przeczytać mojego posta: <a title="odchudzanie" href="/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz1-nastawienie/">Nastawienie do odchudzania</a>).</p>
<p>Prawda jest jednak taka, że trochę strachu jest Ci potrzebne. Moja deklaracja przed znajomymi oraz na tym blogu wiele razy była jedyną rzeczą, która utrzymywała mnie na prostej. Bez tego nigdy bym tyle nie wytrzymał. Jeśli chcesz, możesz zadeklarować się na moim blogu w komentarzach. Nie jest to idealna metoda, ale lepsza niż żadna. Możesz też zadeklarować się na forum o odchudzaniu. Na przykład <a href="http://www.odchudzanie.w-sieci.org/">tu</a>. Pamiętaj jednak, że deklaracja przed znajomymi jest znacznie skuteczniejsza &#8211; po pierwsze nie chroni Cię przed nimi anonimowość internetu, a po drugie mogą Ci oni pomóc nie namawiając  Cię na lody albo pizzę.</p>
<h3>Tuż przed datą startu zrób porządne zakupy</h3>
<p>Zakupy zanim zaczniesz są świetnym pomysłem. Kup dużo zdrowej żywności, najlepiej tyle, żeby starczyła Ci przez tydzień. W ten sposób unikniesz kuszenia na samym początku oraz mając tyle jedzenia w domu siłą rzeczy będziesz odżywiać się zdrowo. Na zakupy idź oczywiście po obiedzie. Wtedy unikniesz kupowania oczami i nie przyniesiesz do domu żadnych smakołyków, kupionych w przypływie chwili.</p>
<h3>Przygotuj sobie dobry notes</h3>
<p>O zastosowaniu notesu podczas odchudzania pisałem w poście <a title="notatnik w odchudzaniu" href="/odchudzanie/dlaczego-notatnik-pomaga-w-odchudzaniu/">notes a odchudzanie</a>. Nie będę się więc powtarzał. Notes to dobry pomysł już od pierwszego dnia.</p>
<h3>Ucz się</h3>
<p>Przeczytaj i dowiedz się o odchudzaniu tyle i zdołasz. Wiedza naprawdę się przydaje. Dobrym pomysłem jest poczytanie poprzednich wpisów na moim blogu. To powinno na początek wystarczyć <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>To tyle! Wszystko gotowe do odchudzania i teraz czekamy tylko na nadejście wyznaczonej daty <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Następny post &#8211; Kilka porad na temat tego jak sobie radzić gdy już zaczniesz.</p>
<p>Pozdrawiam Serdecznie<br />
Krzyś<span id="more-77"></span><!--more--></p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz3-przygotowania/">Jak rozpocząć odchudzanie cz.3 &#8211; Przygotowania</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HHiGxvHljNYS6GisKpS1QiewDkw/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HHiGxvHljNYS6GisKpS1QiewDkw/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HHiGxvHljNYS6GisKpS1QiewDkw/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/HHiGxvHljNYS6GisKpS1QiewDkw/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/JWogp70fsCk" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz3-przygotowania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz3-przygotowania/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak rozpocząć odchudzanie cz.2 – Planowanie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/ErkeUpaZWH0/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz2-planowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 11:11:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>
		<category />
		<category><![CDATA[ćwiczenia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[planowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz2-planowanie/</guid>
		<description><![CDATA[Informacje o odpowiednim nastawieniu do odchudzania znaleźć można tu i ówdzie. Planowanie odchudzania jest natomiast zawsze pomijane w poradnikach o odchudzaniu. Dziwi mnie to bardzo, ponieważ odchudzanie to nie &#8220;bułka z masłem&#8221; tylko prawdziwe przedsięwzięcie i jako takie warte jest dobrego planowania i poczynienia pewnych przygotowań.
Oto co musisz zaplanować zanim zabierzesz się do odchudzania:
Datę startu [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz2-planowanie/">Jak rozpocząć odchudzanie cz.2 &#8211; Planowanie</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img align="right" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/04/kalendarz.jpg" />Informacje o odpowiednim nastawieniu do odchudzania znaleźć można tu i ówdzie. Planowanie odchudzania jest natomiast zawsze pomijane w poradnikach o odchudzaniu. Dziwi mnie to bardzo, ponieważ odchudzanie to nie &#8220;bułka z masłem&#8221; tylko prawdziwe przedsięwzięcie i jako takie warte jest dobrego planowania i poczynienia pewnych przygotowań.</p>
<p>Oto co musisz zaplanować zanim zabierzesz się do odchudzania:</p>
<h2>Datę startu odchudzania</h2>
<p>Pierwszą rzeczą, którą musisz ustalić jest data startu. Wybierz ją dokładnie. Najlepiej żeby była oddalona o przynajmniej tydzień lub dwa. Da Ci to czas na dokładne przygotowanie się. Pamiętaj &#8211; to jest ostatnia data startu odchudzania jaką kiedykolwiek ustalasz</p>
<p>Najlepiej wybrać ją tak, aby przynajmniej kilka następujących po niej tygodni nie obfitowało w żadne specjalne wydarzenia, które mogłyby zakłucić wyrabianie nowych nawyków. Przez pierwszych parę tygodni odchudzanie będzie pochłaniać wiele Twojej uwagi i nie chcesz, żeby cokolwiek Cię rozpraszało. Nowe nawyki muszą się ugruntować a nowe zasady wejść Ci w krew. Nie ma na to lepszego czasu niż zwykła codzienność. Miesiąc powinien wystarczyć aby nowe nawyki dały radę się w miarę zakorzenić.</p>
<p>Zdecydowanie odradzam rozpoczynanie odchudzania przed świętami- głównie wigilią i wielkanocną oraz przed wszelkiego rodzaju wydarzeniami takimi jak urlop bądź dłuższa delegacja lub kilkudniowa wizyta rodziny. Święta odpadają z wiadomych powodów &#8211; nikt podczas nich nie utrzyma diety. Inne wydarzenia zwyczajnie odwracają Twoją uwagę od odchudzania. Jeżeli nawyki są słabe nie stąpasz jeszcze z nimi twardo po ziemi, łatwo możesz stracić grunt pod nogami i nagle zorientować się, że siedzisz w restauracji i jesz pysznego steka z ziemniakami, wcinasz lody na plaży, zapiekanki lub gofry.</p>
<p>Pamiętaj, że chcesz schudnąć na zawsze, nie na chwilę. Lepiej zrobić to powoli a raz i dobrze niż przez całe życie zmagać się ze sobą patrząc jak waga rośnie. Nie martw się więc tymi kilkoma tygodniami czy urlopem. Jeśli uda Ci się schudnąć, za kilka lat nie będziesz nawet pamiętać ich pamiętać. Tymczasem i tak jest wiele rzeczy które możesz zrobić aby wspomóc siebie, gdy już zaczniesz (o tym w następnym poście). Jedyne czego nie rób to nie folguj sobie w jedzeniu ponad miarę.</p>
<p>Wybierz więc dobrze datę startu. Ta data będzie nieodwołalna.</p>
<h2>Zaplanuj jak będziesz się odchudzać</h2>
<p>Założę się, że wiele osób które chce się odchudzać, zrobi w tym punkcie wielkie oczy. &#8220;Jak to jak?! &#8211; Normalnie&#8221;&#8230; No właśnie &#8211; czyli jak?</p>
<p>Zanim rozpoczniesz odchudzanie musisz wiedzieć w jaki sposób zamierzasz się odchudzać. Innymi słowy: Co i jak zamierzasz robić, jeść i pić inaczej niż dotychczas? Poniżej podstawowe pytania na ktore musisz sobie odpowiedzieć:</p>
<ul>
<li>Co zaczniesz a co przestaniesz jeść?</li>
<li>Kiedy będziesz jeść a kiedy nie?I</li>
<li>Ile będziesz jeść?</li>
<li>Jak będziesz jeść?</li>
<li>Ile będziesz ćwiczyć?</li>
<li>Jakie inne zmiany wprowadzisz do swojego trybu życia</li>
</ul>
<p>Odpowiedzi na te pytania są naprawdę ważne. Ustawią one poprzeczkę, która będzie pomagała Ci zorientować się czy jesteś na dobrej drodze, czy zaczynasz sobie za bardzo folgować. Najlepiej zapisz sobie gdzieś swoje postanowienia, aby ich nie zapomnieć.</p>
<p>Niestety nie ma idealnej rady dietetycznej odpowedniej dla wszystkich. Właśnie w tej części planowania najbardziej przydaje się dobra wiedza z zakresu dietetyki. To co mogę wam poradzić, to przeczytanie dotychczasowych postów z mojego bloga. Opiszę też w skrócie swoje zasady.</p>
<h3>Moje zasady nie są złożone:</h3>
<ul>
<li>Jem ok 2200 kalorii dziennie &#8211; oczywiście każdy musi ustalić sobie swoje zapotrzebowanie (ja ważę 95kg i mam 183cm wzrostu). Zapraszam do swojego posta o <a href="/moje-ochudzanie/glowna-zasada-odchudzania-bilans-energetyczny/" title="bilans energetyczny">bilansie energetycznym organizmu</a>.</li>
<li>Jem co około 3 godziny, zaczynając od solidnego śniadania; trzy większe i 2-3 mniejsze posiłki.</li>
<li>Nie jem potraw o wysokim <a href="/odchudzanie/indeks-glikemiczny-a-odchudzanie-czyli-co-osadza-sie-w-boczkach-a-co-nie/" title="indeks glikemiczny">indeksie glikemicznym</a>.</li>
<li>Jem tylko zdrowe pełnowartościowe posiłki. Staram się codziennie zjeść białko (chude mięso, ryby, krewetki itp.), dużo warzyw i owoców oraz trochę tłuszczów, najlepiej roślinnych (np. oliwa z oliwek, oliwki, majonez).</li>
<li>Regularnie ćwiczę według ustalonego przez siebie <a href="/plan-2008/" title="plan odchudzania">planu</a>, przynajmniej 2 razy w tygodniu.</li>
</ul>
<p>To wszystko &#8211; 5 zasad. Cały mój plan odchudzania. Wbrew pozorom jednak, utrzymanie takiego planu wymaga sporo zachodu. Aby przetrwać pierwsze kilka tygodni, najlepiej przygotuj sobie schemat działania.</p>
<h3>Schemat działania:</h3>
<h4>Dieta</h4>
<p>Zaplanuj co będziesz jeść przez pierwsze tygodnie. Zrób sobie zestaw posiłków, które będą zdrowe i dietetyczne. Najlepiej przygotuj około 5-10 opcji dań głównych i stosuj je wymiennie, zależnie od smaku. Podczas mniejszych posiłków jedz głównie owoce.</p>
<p>Każdego dnia planuj posiłki na następny dzień. W ciągu dnia nie jedz nic co nie było w planie. Jeżeli posiłki będą dobrze skonstruowane i ustawisz je w odstępach co około 3 godziny, głód nie powinien stanowić większego problemu.</p>
<h4>Ćwiczenia</h4>
<p>Bez ćwiczeń się nie obejdzie. Napisałem raz nawet całego posta na temat tego <a href="/moje-ochudzanie/cwiczenia-jednak-sa-niezbedne/" title="ćwiczenia a odchudzanie">dlaczego trzeba ćwiczyć podczas odchudzania</a>. Aby ćwiczenie przyszło Ci łatwo, najlepiej z góry zaplanuj kiedy będziesz ćwiczyć w ciągu tygodnia i ten czas wykreśl z kalendarza.</p>
<p>Trzy razy w tygodniu to dobra częstotliwość na początek. Zarezerwuj w kalendarzu tyle czasu, żeby na samo ćwiczenie zostało Ci ze 40min. Najlepiej zarezerwuj 1,5 godziny &#8211; wchodzą w to przygotowania do ćwiczenia, ćwiczenie oraz prysznic i sprzątanie po sobie. Trudno zrobić to w krótszym czasie. Wybierz czas tak, aby być o tej porze w miejscu w którym możesz ćwiczyć. Wiele osób wybiera ranek, gdy są pewne, że zawsze będą miały czas. Ja na przykład ćwiczę jednak po południami, zaraz po powrocie z pracy, przed obiadem. Jeśli zaplanuję bieganie na dany tydzień, naprawdę niechętnie zmieniam plan.</p>
<p>Wybierz rodzaj sportu lub ćwiczeń jaki chcesz uprawiać. Nie chcesz zacząć pierwszego dnia od stania w dresie na środku pokoju i zastanawiania się co tak właściwie masz teraz zrobić. Mój <a href="/odchudzanie/odchudzanie-wymaga-cwiczen-aerobowych-i-odrobiny-anaerobowych/" title="ćwiczenia aerobowe i anaerobowe">post o ćwiczeniach aerobowych i anaerobowych</a> może być tu dobrą wskazówką. Ogólnie polecam: bieganie, pływanie, rower bądź skakankę oraz dodatkowo trochę ćwiczeń siłowych.</p>
<p>Pamiętaj aby zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt: buty do biegania, skakankę, rower, karnet na basen i czepek lub coś innego, czego potrzebujesz do uprawiania swojej dyscypliny. Kiedy nadejdzie data startu odchudzania, musisz bez problemu pierwszego dnia zacząć ćwiczyć. Buty nie mogą okazać się za małe, lub za stare. Rower musi być sprawny, karnet na basen ważny itp. Rozwiąż wszystkie dylematy i problemy przed dniem startu &#8211; w ten dzień poprostu idź ćwiczyć i ciesz się tym.</p>
<p>Oto podstawy planowania odchudzania. Jeżeli skontruujesz plan taki jak opisany powyżej, będziesz wiedzieć:</p>
<ul>
<li>Kiedy zaczynasz się odchudzać</li>
<li>Jak będziesz się odchudzać</li>
<li>Zdobędziesz dokładny plan na pierwszych kilka tygodni</li>
<li>Pierwszego dnia swobodnie rozpoczniesz ćwiczenie w wyznaczonym przez siebie czasie.</li>
</ul>
<p>Jako że ten post zrobił się już wystarczająco długi. Napiszę jeszcze jeden na temat tego co jeszcze możesz zrobić aby zwiększyć swoje szanse.</p>
<p>Zapraszam ponownie</p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz2-planowanie/">Jak rozpocząć odchudzanie cz.2 &#8211; Planowanie</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/viu5-TxGzCGxnSoWsgUMst_JIdo/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/viu5-TxGzCGxnSoWsgUMst_JIdo/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/viu5-TxGzCGxnSoWsgUMst_JIdo/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/viu5-TxGzCGxnSoWsgUMst_JIdo/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/ErkeUpaZWH0" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz2-planowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz2-planowanie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak rozpocząć odchudzanie cz.1 – Nastawienie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/cjaow8kv5Tw/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz1-nastawienie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 20:54:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[nastawienie]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[start]]></category>
		<category><![CDATA[waga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz1-nastawienie/</guid>
		<description><![CDATA[
Zanim zaczniesz latać,
musisz wyhodować sobie skrzydła&#8230;

Ten post jest pierwszym z cyklu postów na temat rozpoczynania odchudzania. Przez następne tygodnie będę wam systematycznie przybliżał moje spojrzenie na to jak zacząć odchudzanie tak, aby miało ono jak największe szanse powodzenia. Zaczynamy od nastawienia.
Jak podejrzewam, możecie być lekko zawiedzeni, że to właśnie ten element stawiam na pierwszym miejscu. [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz1-nastawienie/">Jak rozpocząć odchudzanie cz.1 &#8211; Nastawienie</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/04/ptak.jpg" align="right" /></p>
<blockquote><p>Zanim zaczniesz latać,<br />
musisz wyhodować sobie skrzydła&#8230;</p></blockquote>
<p><br/><br />
Ten post jest pierwszym z cyklu postów na temat rozpoczynania odchudzania. Przez następne tygodnie będę wam systematycznie przybliżał moje spojrzenie na to jak zacząć odchudzanie tak, aby miało ono jak największe szanse powodzenia. Zaczynamy od nastawienia.</p>
<p>Jak podejrzewam, możecie być lekko zawiedzeni, że to właśnie ten element stawiam na pierwszym miejscu. Według mnie jednak, odchudzanie zaczyna się od odpowiedniego nastawienia. Na początku nie mamy przecież nic innego.</p>
<p>Jakie nastawienie powinniśmy więc w sobie wyrobić, aby pomogło nam w odchudzaniu?</p>
<h2>Cierpliwość &#8211; odchudzanie to niekończąca się droga, ale piękna&#8230;</h2>
<p>Wiele osób chcących się odchudzać, chce to zrobić jak najszybciej &#8211; dziś! Najlepiej dziś!</p>
<p>Jeżeli jednak chcemy się odchudzać, będziemy musieli uzbroić się w cierpliwość. Odchudzanie to nie punkt. Nie da się powiedzieć &#8211; chcę ważyć x kilogramów i tararamm&#8230;  ważyć tyle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.</p>
<p>Odchudzanie przypomina bardziej drogę bez końca. Gdy raz zaczniesz się odchudzać, nie kończysz już nigdy. Wybierając się  w podróż ku szczupłej sylwetce, uzbrój się więc w cierpliwość. Odchudzanie trwa wiele miesięcy. Szczególnie z początku więc nie cel jest ważny ale droga.</p>
<p>Jednak głowa do góry. Według mnie odchudzanie jest jedną z piękniejszych dróg. Ja odkąd zacząłem chudnąć, czuję się wspaniale. Jestem weselszy, mam więcej energii i czuję się o wiele zdrowszy i przystojniejszy. Mam też więcej pewności siebie i ogólnego dobrego samopoczucia. Nie będziecie musieli czekać na idealną wagę, żeby to poczuć. Wystarczy kilka pierwszych kilogramów i już robi się świetnie. Uczucie, że zaczynasz panować nad swoim ciałem jest naprawdę wspaniałe, a to że przed Tobą kolejne sukcesy naprawdę potrafi dodać skrzydeł.</p>
<h2>Nastawienie na zmiany</h2>
<p>Jeżeli masz nadwagę, znaczy to że Twój dotychczasowy tryb życia i odżywiania zupełnie nie zdał egzaminu &#8211; no chyba że jesteś świeżo upieczoną mamą, która próbuje zgubić kilogramy zebrane podczas ciąży. Jeżeli nie jesteś mamą i chcesz schudnąć na poważnie i na długo, musisz zmienić bardzo wiele w swoim sposobie odżywiania a być może i trybie życia oraz sprawić by te zmiany pozostały z Tobą na zawsze.</p>
<p>Może się okazać, że zmienić musisz naprawdę sporo:</p>
<ul>
<li> co jesz</li>
<li> kiedy jesz</li>
<li> ile jesz</li>
<li> ile śpisz</li>
<li> co pijesz</li>
<li> jak jesz</li>
<li> ile ćwiczysz</li>
<li> jak często ćwiczysz</li>
<li> jak ćwiczysz</li>
</ul>
<p>Gdy naprawdę chcesz się odchudzać na poważnie, okazuje sie, że odchudzanie zaczyna wpływać na prawie każdy aspekt Twojego życia. Nie da się schudnąć z doskoku, gdzieś w przerwach na inne zajęcia. Trzeba dostosować swój cały Tryb życia do nowych zdrowszych zasad. Czasem może to być naprawdę sporo zachodu.</p>
<h2>Przygotowanie na przeszkody</h2>
<p>Oj będą przeszkody. Mnóstwo przeszkód: wydarzenia, obiady, gorsze dni, smutki, radości, imprezy, alkohol, koleżanki, koledzy, presja otoczenia, niezręczne momenty, kłopoty z organizacją itp. Setki sytuacji w których będzie nachodzić Cię ochota na lekkie przymknięcie oka na dietę, podjedzenie lub pójście na łatwiznę.<br />
Pamiętaj jednak, że gdy wstąpisz na drogę odchudzania,nie powinno być powrotu. Żaden powód nie jest wystarczająco dobry, żeby zapomnieć o swojej nowej drodze. Jednym z Twoich zadań będzie radzenie sobie z różnymi przeszkodami.</p>
<h2><strong>Nastawienie na naukę</strong></h2>
<p>Chyba, że jesteś dietetykiem, ale wtedy po co Ci mój blog? <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ale na serio &#8211; aby odchudzać się skutecznie, trzeba naprawdę dość sporo wiedzieć. Co jeść a czego nie, kiedy jeść, ile jeść, jak jeść, ile i jak ćwiczyć i jak często, jakie potrawy co w sobie zawierają itp. Trzeba sporo wiedzy aby odchudzanie szło łatwo.</p>
<p>Trzeba się też uczyć siebie &#8211; każdy z nas jest inny i każdy inaczej reaguje podczas odchudzania. Ja przekazuję wam powoli wszystko co wiem o odchudzaniu, ale nie jestem w stanie nauczyć nikogo o nim samym. Podczas odchudzania zauważysz rożne swoje reakcje i zachowania oraz to jak Twój organizm reaguje na różne diety. Musisz nauczyc się siebie &#8211; inaczej nici z odchudzania.</p>
<p>Jak możecie zauważyć po archiwum mojego bloga, ja rozpocząłem próby odchudzania już w październiku 2007. Jednak w październiku zupełnie nie byłem gotowy. Bardzo brakowało mi wiedzy. Szamotałem się chwytając się skrawków informacji, które znaleźć można w telewizji i gazetach. Końcówkę 2007 roku poświęciłem więc na edukację, dzięki której w styczniu dziarsko rozpocząłem marsz ku szczupłej sylwetce w styczniu 2008.</p>
<p>Nauka jest podczas odchudzania bardzo ważna.</p>
<h2>Nastawienie na sukces</h2>
<p>Jak wszędzie, tak i w odchudzaniu, jeśli nie wierzysz że się uda &#8211; to się nie uda. Uwierz więc w siebie. Ja mogłem to i Ty możesz. Koniec końców to nie fizyka kwantowa, tylko zwykłe odchudzanie, które nie jest aż tak trudne. A Ty przecież potrafisz osiągnąć sukces jeśli się postarasz. Zbuduj w sobie siłę i wiarę i pewność, że już niedługo wstąpisz na drogę, która niechybnie doprowadzi Cię do szczupłej sylwetki. To już tuż tuż i będziesz coraz lepiej wyglądać i się czuć. Ale to będzie czad! Spodnie zaczną zwisać, koszulki będą za szerokie itd. Będziesz wystawiać się na plaży z radością&#8230; Tak! Już niedługo! Uda się! Zrobisz to bez problemu!</p>
<h2>Radość</h2>
<p>Ciesz się &#8211; w końcu zaczynasz realizować jedno ze swoich marzeń &#8211; naprawdę, na serio zabierasz się za odchudzanie. Już niedługo będziesz patrzeć na wagę i widzieć znikające kilogramy. Ciesz się już teraz. Nie musisz czekać aż schudniesz ileś-tam kilo. Radość nie przeszkadza w odchudzaniu, a wręcz daje dodatkową siłę. Ciesz się więc i gotuj na wspaniałe dni, które już nadchodzą.</p>
<p>Rozwijaj w sobie dobre nastawienie, które pomoże Ci na w początkowych etapach i uczyni z odchudzania raczej wesolą przygodę niż wysiłek.</p>
<p>To tyle w ramach nastawienia. Następny post &#8211; planowanie &#8211; to już będzie poważna praca nad odchudzaniem.</p>
<p>Pozdrawiam was,</p>
<p>Krzyś &#8211; samozwańczy psycholog</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz1-nastawienie/">Jak rozpocząć odchudzanie cz.1 &#8211; Nastawienie</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q_JPSwa_lCL-DGivIsz-9BajqL4/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q_JPSwa_lCL-DGivIsz-9BajqL4/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q_JPSwa_lCL-DGivIsz-9BajqL4/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/q_JPSwa_lCL-DGivIsz-9BajqL4/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/cjaow8kv5Tw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz1-nastawienie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>32</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-rozpoczac-odchudzanie-cz1-nastawienie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Przełom!!!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/fzlOlkdiqFM/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/przelom/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Apr 2008 12:21:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[waga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/przelom/</guid>
		<description><![CDATA[I udało się! Tak jak postanowiłem w zeszłym tygodniu, udało mi się przełamać barierę 95kg. Wróciłem na drogę odchudzania! Podczas dzisiejszego ważenia, waga pokazała 94.2. Pokonałem swoją pierwszą barierę w odchudzaniu!!
Przyznam się szczerze, że do samego końca nie wierzyłem że dam radę. Stając na wagę byłem przygotowany na porażkę. A tu: taram taram &#8211; 94.2 [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/przelom/">Przełom!!!</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/04/942.gif" align="right" />I udało się! Tak jak postanowiłem w zeszłym tygodniu, udało mi się przełamać barierę 95kg. Wróciłem na drogę odchudzania! Podczas dzisiejszego ważenia, waga pokazała 94.2. <strong>Pokonałem swoją pierwszą barierę w odchudzaniu!!</strong></p>
<p>Przyznam się szczerze, że do samego końca nie wierzyłem że dam radę. Stając na wagę byłem przygotowany na porażkę. A tu: taram taram &#8211; 94.2 <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Myślę, że ten blog to jeden z lepszych pomysłów na jakie wpadłem. Nigdy bym się odpowiednio nie zmotywował gdyby nie on. Gdyby nie to, że w poprzednim poście obiecałem, że schudnę chociaż trochę poniżej 95, nie wiem czy bym znalazł motywację. Ale oto jest &#8211; kolejny krok postawiony!!<br />
Cotygodniowy system ważenia, który sobie narzuciłem też jest bardzo skuteczny. Jest to wystarczająca ilość czasu, żeby coś osiągnąć a odpowiednio krótka, żeby wytrzymać i dać sobie z nią radę. Kiedy nachodzi mnie niecna pokusa na frytki na przykład, nie myślę o całym moim odchudzaniu, ale o tym, że chcę wytrzymać do niedzieli, kiedy znów się zważę i chcę wtedy ważyć mniej niż przed tygodniem. W ten sposób chudnę powoli, krok po kroczku, bez uczucia że muszę walczyć z czymś wielkim.</p>
<h2>To jeszcze nie koniec</h2>
<p>Nie byłbym jednak zbyt mądry, gdybym spokojnie powiedział, że teraz już wszystko pójdzie z górki. Tak naprawdę przełamałem jedynie psychologiczną barierę. Mój organizm będzie bronił się równie skutecznie na każdym następnym kroku. Będę więc musiał wykazać się siłą i determinacją w kolejnych tygodniach, aby zepchnąć wagę jeszcze niżej.</p>
<p>Ale.. odbudowałem wiarę w siebie i wymyśliłem kilka nowych tricków. Pełen optymizmu zabieram się z powrotem za realizacje planu odchudzania. Motywacja i wiara w sukces są ważne. Od tej pory będę zwracał na nie jeszcze większą uwagę.</p>
<p>Pozdrawiam was serdecznie.</p>
<p>Krzyś &#8211; 94.2 <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/przelom/">Przełom!!!</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E-Ti0p8c7xMtPuUqW--xmeivaG8/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E-Ti0p8c7xMtPuUqW--xmeivaG8/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E-Ti0p8c7xMtPuUqW--xmeivaG8/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/E-Ti0p8c7xMtPuUqW--xmeivaG8/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/fzlOlkdiqFM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/przelom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/przelom/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Pierwsza bariera w moim odchudzaniu – 95kg</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/OcQaF95Bpiw/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/pierwsza-bariera-w-moim-odchudzaniu-95kg/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 20:40:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[bariera]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[postępy]]></category>
		<category><![CDATA[waga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/pierwsza-bariera-w-moim-odchudzaniu-95kg/</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli ktoś z was obserwuje moje postępy w odchudzaniu, na pewno już zauważył że od 4 tygodni nic nie schudłem. Wprawdzie nie tyję, ale moja waga odbiła się od 95kg i od miesiąca utrzymuje się w przedziale 95-96kg.  Przyszedł w końcu czas, żeby spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć śmiało: Jeśli nic się nie [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/pierwsza-bariera-w-moim-odchudzaniu-95kg/">Pierwsza bariera w moim odchudzaniu &#8211; 95kg</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/04/lokomotywa.jpg" align="right" />Jeśli ktoś z was obserwuje moje <a href="/plan-2008/" title="Plan odchudzania">postępy w odchudzaniu</a>, na pewno już zauważył że od 4 tygodni nic nie schudłem. Wprawdzie nie tyję, ale moja waga odbiła się od 95kg i od miesiąca utrzymuje się w przedziale 95-96kg.  Przyszedł w końcu czas, żeby spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć śmiało: <strong>Jeśli nic się nie zmieni &#8211; nie zrealizuję swojego planu odchudzania.</strong></p>
<p>Aby jednak zaradzić problemowi, muszę znaleźć jego przyczynę.</p>
<h2>Przyczyna &#8211; jestem już zmęczony odchudzaniem</h2>
<h3>Mój organizm jest zmęczony dietą</h3>
<p>Faktem jest, że odchudzanie nie jest dla organizmu naturalnym stanem. Odchudzanie się jest wbrew naturalnemu genetycznemu uwarunkowaniu do magazynowania energii na wypadek przyszłego głodu.</p>
<p>Od początku diety schudłem już prawie 10kg i mój organizm zaczyna wykazywać oznaki zmęczenia i próbuje się bronić.  Objawia się to coraz częstszą ochotą na niezdrowe, tuczące potrawy, w tym głównie na rzeczy słodkie. Potwornie trudno jest mi oprzeć się cukierkom, ciastkom, żelkom i innym takim rarytasom.</p>
<p>Ostatnio kompletnie poległem i zjadłem ogromną ilość drożdżówki popijając ją mlekiem. Czasem odnoszę wrażenie jakby działo się to prawie poza moją kontrolą. Zajadam smakołyki z radością a wszelkie myśli dotyczące faktu, że przecież jestem na diecie są zamykane gdzieś w jakieś ciemnej szafie w mojej głowie i przez cały dzień nie wychodzą na wierzch.</p>
<h3>Ja jestem zmęczony odchudzaniem</h3>
<p>Muszę też wam przyznać, że sam też jestem zmęczony dietą. Nie w kontekście głodu bo jak pisałem wielokrotnie, przy dobrej diecie się go nie odczuwa, ale z powodu samej diety i jej uciążliwości.</p>
<p>Mam już po dziurki w nosie pieczywa Wasa, po dziurki w nosie kurczaka z sałatką i po dziurki w nosie jabłek i gruszek. Jem też inne rzeczy, ale ich też mam już po dziurki w nosie.</p>
<p>Dodatkowo przyznam się wam, że pewnie tak jak większość ludzi, jak już coś osiągnę, to po pewnym czasie zaczynam to traktować jako rzecz naturalną. I tak moja waga 95kg, która jeszcze 3 miesiące temu wydawałaby się jak dar z nieba, teraz przestaje robić na mnie wrażenie. Zaczynam się czuć jakbym przecież tyle właśnie ważył, więc mógł jeść co chcę. Coraz trudniej przekonywać mi siebie do tego, że właśnie dzięki kontroli i diecie osiągnąłem sukcesy i stracę je jeśli nie będę się pilnował. Coraz bardziej odczuwam odchudzanie jako uciążliwość za w zasadzie nie wiadomo co (w końcu nie chudnę).</p>
<p>Nie mam też takiej motywacji do dalszej walki.  Przez kilka miesięcy większość mojego skupienia skierowana była na dietę, ważenie potraw i liczenie kalorii. Teraz coraz mniej chce mi się nad tym skupiać. Nie chce mi się też planować potraw do przodu, przygotowywać zdrowych kanapek itd.</p>
<p>Coraz częściej opuszczam więc posiłki albo jem potrawy o niskiej wartości odżywczej. Nie celebruję już posiłków i jem za szybko, gryząc niedokładnie. Wszystkie te zaniedbania dodają się, powodując, że moja waga nie spada. Nie mam jednak siły ciągle siebie pilnować.</p>
<h2>Ale nie mogę się przecież poddać!!!!!</h2>
<p>Wszystkie te powyżej opisane powody są prawdą. Przyrównałbym to do jazdy lokomotywą pod górkę . Na początku szło świetnie &#8211; miałem dużo pary i zapału i ciągnąłem wszystko silnie i dynamicznie. Para jednak zaczęła się kończyć a lokomotywa zwalniać, aż w końcu stanęła. Jeśli nic nie zrobię, to nie tylko nie dojadę tam gdzie chciałem ale również zacznę się staczać z powrotem&#8230; w otyłość&#8230;.</p>
<h3>Nie mogę się więc poddać</h3>
<p><strong>Nie poddam się!</strong> Nie teraz, nie po takich sukcesach &#8211; nigdy nie schudłem tak bardzo (w ogóle nigdy nic nie schudłem wcześniej). Wyobraźcie więc sobie jaki to sukces &#8211; 10kg.<br />
<strong>Nie poddam się!</strong> Jeśli teraz nie schudnę, to niby kiedy? Jak będę 10 lat starszy i 20kg cięższy &#8211; na pewno nie!</p>
<p><strong>Nie poddam się!</strong> <strong>Przecież to kurde ja! To moje ciało i zdrowie i moje jedno życie! Jak nie schudnę to będę gruby przez całe życie, które będzie przez to gorsze i krótsze. Nikt za mnie tego nie zrobi &#8211; nikt za mnie nie schudnie&#8230;</strong></p>
<h2>Do roboty więc&#8230;</h2>
<p>Przeczytam więcej na tema odchudzania. Będę wiedział więcej i będę mógł odchudzać się lepiej. <strong>Pomogę oragnizmowi przetrwać odchudzanie w zdrowiu i spokoju.</strong></p>
<p>Znajdę nowe, zdrowe, niskokaloryczne potrawy i urozmaicę swoją dietę. Znajdę sprytne przekąski, które łatwo się robi i można ze sobą zabierać. Znajdę zdrowe sycące dania. Znajdę nowe smaki chleba Wasa albo nowe pieczywa pełnoziarniste. Odwiedzę nowe sklepy i poszukam w necie. <strong>Znów polubię swoją dietę.</strong></p>
<p>Znajdę nowe motywujące mnie do odchudzania rzeczy, fakty, mity, historie i inne takie &#8211; wszystko co będzie mnie motywować. <strong>Znajdę nową siłę i będę ciągnął tą lokomotywę dalej!!!<br />
</strong></p>
<h2>Wygram tą potyczkę</h2>
<h4>Pokonam swoją pierwszą barierę w odchudzaniu! Lenistwo nie stanie mi na przeszkodzie. Słabość nie stanie mi na przeszkodzie, ani niewiedza nie stanie mi na przeszkodzie. I przede wszystkim: <u>Sam sobie nie stanę na przeszkodzie do szczupłej sylwetki i zdrowia &#8211; za nic w świecie!</u></h4>
<p>Cel &#8211; ruszyć wagę do niedzieli.</p>
<p>Pozdrawiam was</p>
<p>Krzyś zdeterminowany</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;</p>
<p>PS. Ten post zupełnie nie wyszedł jak planowałem. Miał być spokojny i pokazujący jak to się czasem waga zatrzyma itd. i że trzeba spokojnie się postarać. Wyszedł jednak pełen moich emocji i nagromadzonych ostatnio uczuć na temat braku postępów w odchudzaniu. Tych z was, którzy nie lubią takich wynurzeń &#8211; przepraszam, to się raczej nie będzie często zdarzać. Nie jestem z reguły zbyt wylewny.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/pierwsza-bariera-w-moim-odchudzaniu-95kg/">Pierwsza bariera w moim odchudzaniu &#8211; 95kg</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AJuYqccCvjeX6AJdFrdyuIdmTB4/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AJuYqccCvjeX6AJdFrdyuIdmTB4/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AJuYqccCvjeX6AJdFrdyuIdmTB4/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AJuYqccCvjeX6AJdFrdyuIdmTB4/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/OcQaF95Bpiw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/pierwsza-bariera-w-moim-odchudzaniu-95kg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/pierwsza-bariera-w-moim-odchudzaniu-95kg/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jak zacząć ćwiczyć</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/Q5-mnKtgKBY/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-zaczac-cwiczyc/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 13:03:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenia]]></category>
		<category><![CDATA[nawyki]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-zaczac-cwiczyc/</guid>
		<description><![CDATA[Każdy z nas dobrze wie, że powinien ćwiczyć. Że to zdrowe, mądre itp. Całą litanię powodów dla których warto ćwiczyć, możecie znaleźć w moim poprzednim poście. Zapewne każdy z was nie raz postanawiał, że będzie regularnie ćwiczył: że będzie biegał rano, gimnastykował się wieczorem, a w weekend będzie jeździł na rowerze. Dobrze też wiemy jak [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-zaczac-cwiczyc/">Jak zacząć ćwiczyć</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenia produkują czas'>Ćwiczenia produkują czas</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/03/buty_nike.jpg" align="right" />Każdy z nas dobrze wie, że powinien ćwiczyć. Że to zdrowe, mądre itp. Całą litanię powodów dla których warto ćwiczyć, możecie znaleźć w moim poprzednim poście. Zapewne każdy z was nie raz postanawiał, że będzie regularnie ćwiczył: że będzie biegał rano, gimnastykował się wieczorem, a w weekend będzie jeździł na rowerze. Dobrze też wiemy jak takie plany się z reguły kończą. Właściwie, to często nawet się nie zaczynają, a jeśli już, to trwają maksymalnie tydzień albo dwa a my znów lądujemy na kanapie. Powstaje więc pytanie:</p>
<h2>Jak zacząć ćwiczyć, aby ćwiczenie stało się przyjemnością i nawykiem?</h2>
<p>Rozpoczęcie ćwiczeń i ich kontynuowanie nie musi być trudne, musimy jednak trochę na początku popracować nad tym, aby stało się naturalnym nawykiem. Poniżej opisuję kroki które warto podjąć.</p>
<h3>Zaplanuj kiedy zaczniesz</h3>
<p>Nie mówię tu o jakimś odległym terminie, bo zanim do niego dojdzie, zdążysz już zapomnieć o swoich planach. Chodzi raczej o to, że z reguły w momencie, w którym podejmujesz decyzję o ćwiczeniu, raczej nie możesz od razu wrzucić butów i wskoczyć na bieżnię. Kiedy więc postanowisz, że  zaczniesz ćwiczyć, pomyśl kiedy będzie ten pierwszy raz &#8211; może już dziś wieczorem, a może jutro rano? Może w sobotę? Zapamiętaj tą datę &#8211; od tego dnia Twoje życie zmienia się na lepsze. Ta data staje się nieprzekraczalna.</p>
<h3>Zbuduj motywację</h3>
<p>Ciesz się swoim pomysłem i myśl z radością o swoim pierwszym dniu ćwiczeń, który jest tuż tuż. Wyliczaj sobie w głowie swoje powody, dla których chcesz ćwiczyć i wyobraź sobie jak to będzie, gdy już poprawisz kondycję a ćwiczenie będzie Twoim codziennym nawykiem. Wyobrażaj też sobie jak będziesz  pokonywać pierwsze przeszkody, jak dzielnie będziesz ćwiczyć pomimo iż z początku Twój organizm nie będzie w najlepszej formie i będziesz się szybko męczyć i wpadać w zadyszkę. Wyobrażaj sobie jak będziesz się czuć, gdy zauważysz, że robisz postępy a Twoja kondycja rośnie. Buduj w sobie wiarę, że to naprawdę ten raz. Bo jak nie teraz, to kiedy?<br />
Dobra motywacja pomoże Ci podczas pierwszych kilku dni, kiedy Twój nie przyzwyczajony organizm będzie stawiał bardziej zacięty opór i nie będzie jeszcze doceniał Twoich starań o sprowadzenie go z powrotem do formy.</p>
<h3>Zaplanuj i zarezerwuj czas na ćwiczenia</h3>
<p>Nie da się tego uniknąć. Tak jak każda inna czynność, tak i ćwiczenia wymagają czasu. Popatrz na swoje codzienne zajęcia a zauważysz, że wszystkie ważne zajęcia mają zarezerwowany dla siebie czas: praca, nauka języka, spotkanie z przyjaciółmi, ba &#8211; nawet wyjście do kina rzadko dzieje się w przypływie chwili. Z reguły planujesz te wydarzenia przynajmniej odrobinę do przodu.</p>
<p>Tak samo musisz robić z ćwiczeniem. Szczególnie na początku dobrze jest jasno wydzielić czas w ciągu tygodnia, który będziesz poświęcać na ćwiczenia. Trudniej będzie Ci się później wykręcić brakiem czasu. W raz z przyzwyczajaniem się do ćwiczeń, będziesz coraz naturalniej wpasowywać je w swój plan dnia, jednak dopiero po kilku miesiącach zaczniesz odczuwać prawdziwą potrzebę ruchu i będziesz z radością planować dzień tak, aby było tam miejsce na ruch.</p>
<p>Jeżeli nie masz nawyku wstawania wcześnie, raczej nie planuj od razu ćwiczeń porannych &#8211; nie oszukuj się &#8211; nie wstaniesz. Przerzucisz się na rano jeśli chcesz, gdy ćwiczenie wejdzie Ci już w nawyk. Większość planów biegania z rana upada właśnie z powodu problemów ze wstawaniem.</p>
<h3>Zacznij spokojnie</h3>
<p>Tak jak we wszystkim, tak i podczas ćwiczenia,  zasada &#8220;co za dużo, to nie zdrowo&#8221; sprawdza się znakomicie. Największym błędem jaki możesz popełnić jest rzucenie się od razu na głęboką wodę. Pamiętaj, że Twoim celem na początek nie jest przygotowanie się do maratonu, który ma się odbyć za tydzień, ale wyrobienie dobrego nawyku regularnego ćwiczenia, który ma procentować przez całe życie.</p>
<p>Nie przeciążaj się więc. Ćwicz tyle, żeby poczuć przyjemne zmęczenie, ale nie aż tyle żeby padać na twarz i przez trzy kolejne dni nie móc ruszyć ręką. Szczególnie na początku bardzo łatwo jest  się zniechęcić się z powodu bólu mięśni i ogólnego zmęczenia po ćwiczeniu, często nawet utrzymującego się przez resztę dnia. Zmęczenie to mija jednak po kilku tygodniach zastępowane napływem, dodatkowej niespodziewanej wręcz energii.</p>
<p>Pamiętaj &#8211; pośpiech jest niepotrzebny. Będziesz bardzo powoli zwiększać ilość ćwiczeń, dzięki czemu Twój organizm łatwo poradzi sobie z dodatkowym wysiłkiem. Popatrz na mój <a href="/plan-2008/">plan na rok 2008</a> &#8211; stawiam malutkie kroczki, ale z czasem osiągnąłem bardzo dużo. Gdy zaczynałem ustawiłem sobie plan poniżej swoich możliwości, ale tak, że po biegu byłem trochę zmęczony. Następnie systematycznie ale delikatnie zwiększałem czas i dystans. Mój organizm łatwo przystosowywał się do nowych wymagań dzięki takim małym kroczkom. Odległości, jakie przebiegam teraz, były w styczniu zupełnie poza moim zasięgiem, a minęły dopiero trzy miesiące. Kto wie gdzie będę za na przykład pół roku. Miesiące mijają bardzo szybko. Jeśli dobrze zaczniesz, zanim się obejrzysz będziesz już ćwiczyć regularnie od pół roku.</p>
<h3>Nie bądź swoim policjantem</h3>
<p>Ok. Systematyczność jest ważna i szczególnie podczas pierwszych miesięcy, dobrze jest nie opuszczać ćwiczeń. Zdarzy się w końcu jednak taki dzień, że naprawdę nie będziesz w sosie, nie wyśpisz się itp. i ćwiczenie zupełnie nie będzie Ci w głowie. Nie zmuszaj się wtedy. Owszem zastanów się, czy aby na pewno robisz przerwę &#8211; dobra dawka ruchu potrafi poprawić naprawdę zły humor, jednak jeśli pomimo wszystko nie masz ochoty, odpuść. Dopóki będzie to uczciwa przerwa a nie wymówka przed ćwiczeniem, będzie zdarzać się rzadko i będzie tylko opuszczeniem jednych ćwiczeń &#8211; nic Ci się nie stanie. Odpoczniesz trochę i następnym razem będziesz ćwiczyć jakby nigdy nic.</p>
<h3>Pokochaj swoje ćwiczenia</h3>
<p>Regularne ćwiczenia mogą naprawdę przynosić dużo radości. Postaraj się więc ćwiczyć tak, aby sprawiały Ci radość. Ja na przykład uwielbiam biegać. Biegam więc bez przerwy. Inne ćwiczenia wykonuję również, nie wykonuję jednak żadnych ćwiczeń, których ewidentnie nie lubię.</p>
<p>Ty też znajdź te ćwiczenia, które sprawiają Tobie przyjemność. Sprawdź rowerek &#8211; może on Ci odpowiada, może basen, bieg  lub aerobik. Niektórzy lubią ćwiczyć sami a inni w grupach. Może wolisz jakieś gry? Możliwości jest bardzo wiele, wybierz więc takie, z którymi będziesz się dobrze czuć. Ważne tylko, żeby były odpowiednio intensywne.</p>
<h3>Nie poddawaj się</h3>
<p>Jak to w życiu,  również podczas drogi do świetnej kondycji, na pewno pojawią się jakieś przeszkody. Ja na przykład po paru pierwszych tygodniach biegania nadwyrężyłem sobie ścięgna i musiałem na prawie miesiąc przenieść się na basen. Przeszkody w życiu pojawiają się zawsze, pamiętaj jednak, że jesteś w stanie je pokonać ponieważ tak naprawdę w głębi duszy chcesz ćwiczyć i nie będziesz codziennych problemów traktować jako wymówek. Stawi im czoła, życie to przygoda dla odważnych.</p>
<p>A gdy ochota, żeby opuścić ćwiczenia zacznie przychodzić zbyt często, zadaj sobie pytanie: &#8220;Czy naprawdę chcę, żeby moje postanowienie znów obróciło się w niwecz? Przecież jeżeli teraz przestanę, to będę musiał kiedyś znów zaczynać od początku. Czy naprawdę chcę się poddać dziś?&#8221;.  Na mnie takie pytania zawsze świetnie działają, ale pewnie każdy musi znaleźć swoje.</p>
<h3>Powodzenia</h3>
<p>To tyle ode mnie na temat rozpoczynania ćwiczenia. Jeśli macie jakieś uwagi, piszcie śmiało. Może ktoś z was ma dodatkowe metody, które pomagają wyrobić nawyk ćwiczenia. Czekam na nie z niecierpliwością.</p>
<p>A tym czasem, pozdrawiam was serdecznie i jeszcze raz zachęcam do ćwiczenia.</p>
<p>Krzyś,</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-zaczac-cwiczyc/">Jak zacząć ćwiczyć</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenia produkują czas'>Ćwiczenia produkują czas</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/iqSYgF1cZ7DMnVlxRwSsxNDQgJE/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/iqSYgF1cZ7DMnVlxRwSsxNDQgJE/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/iqSYgF1cZ7DMnVlxRwSsxNDQgJE/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/iqSYgF1cZ7DMnVlxRwSsxNDQgJE/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/Q5-mnKtgKBY" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-zaczac-cwiczyc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jak-zaczac-cwiczyc/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jeśli jeszcze nie ćwiczysz – zacznij</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/PysvGlTg_tY/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jesli-jeszcze-nie-cwiczysz-zacznij/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Mar 2008 10:06:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>
		<category><![CDATA[ćwiczenia]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[witalność]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jesli-jeszcze-nie-cwiczysz-zacznij/</guid>
		<description><![CDATA[Każdy z nas czuje gdzieś głęboko, że chyba powinien trochę poćwiczyć. Moda na zdrowy tryb życia wkracza do mediów wielkimi krokami i zewsząd bombardowani jesteśmy informacjami o tym, że ruch to zdrowie. Nawet rano, gdy nieprzytomni jemy śniadanie, gdzieś w tv gra się program, na którym pięciu studentów akademii wychowania fizycznego uprawia aerobik, zachęcająco pokrzykując [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jesli-jeszcze-nie-cwiczysz-zacznij/">Jeśli jeszcze nie ćwiczysz &#8211; zacznij</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/a-oni-jedza-a-nie-tyja-to-nie-fair/' rel='bookmark' title='Permanent Link: A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??'>A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenia produkują czas'>Ćwiczenia produkują czas</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/03/start_line.jpg" align="right" />Każdy z nas czuje gdzieś głęboko, że chyba powinien trochę poćwiczyć. Moda na zdrowy tryb życia wkracza do mediów wielkimi krokami i zewsząd bombardowani jesteśmy informacjami o tym, że ruch to zdrowie. Nawet rano, gdy nieprzytomni jemy śniadanie, gdzieś w tv gra się program, na którym pięciu studentów akademii wychowania fizycznego uprawia aerobik, zachęcająco pokrzykując i zachęcając nas do dołączenia. Jak to jednak jest z tym ćwiczeniem? Czy to naprawdę tyle zdrowia? <strong>TAK</strong></p>
<h2>Oto dlaczego warto ćwiczyć</h2>
<h3>Ułatwiasz sobie odchudzanie</h3>
<p>Wprawdzie sukces odchudzania zależy przede wszystkim od diety, nie da się jednak zapomnieć o ćwiczeniach. Pisałem o tym już w poprzednich postach np.</p>
<ul>
<li><a href="/moje-ochudzanie/cwiczenia-jednak-sa-niezbedne/">trzeba ćwiczyć, żeby chudnąć</a>,</li>
<li><a href="/odchudzanie/odchudzanie-wymaga-cwiczen-aerobowych-i-odrobiny-anaerobowych/">odchudzanie a ćwiczenia aerobowe i anaerobowe</a></li>
</ul>
<p>Napiszę jednak jeszcze raz:</p>
<ol>
<li><strong>Bez ćwiczeń odchudzanie jest niezwykle trudne i nieefektywne</strong>. Po pierwsze, podczas diety, organizm ogranicza wydatek energetyczny, który trzeba rekompensować ćwiczeniami, inaczej trudno jest schudnąć. Po drugie, chudnąc, tracimy nie tylko tłuszcz, ale również mięśnie. Trzeba temu przeciwdziałać poprzez ćwiczenia.</li>
<li><strong>Mięśnie same w sobie spalają bardzo dużo kalorii wspomagając odchudzanie.</strong> Trzeba więc zapobiegać ich kurczeniu się. Im większe mięśnie, tym więcej możemy jeść bez ryzyka, że przytyjemy.</li>
<li><strong>Podczas odchudzania zachodzą korzystne miany hormonalne, które wspomagają odchudzanie.</strong> Podczas ćwiczenia obniża się poziom insuliny a podnosi poziom glukagonu. Po ćwiczeniach wydziela się w organizmie hormon wzrostu. Obie te zmiany bardzo silnie wspomagają odchudzanie.</li>
</ol>
<h3>Wzmacniasz serce i układ krwionośny</h3>
<p>Regularne wykonywanie ćwiczeń aerobowych powoduje, że serce i układ krwionośny wzmacniają się. Dzięki temu są one w stanie znosić większe i dłuższe obciążenia oraz znacznie lepiej radzą sobie ze stresem. Niekiedy mówi się, że jakie serce wyrobisz sobie za młodu, takie Ci pozostanie, nie jest to jednak do końca prawdą &#8211; nawet w średnim wieku ćwiczenia mogą bardzo korzystnie wpłynąć na układ krwionośny. Jeśli jednak zaczniesz młodo, będziesz sobie naprawdę wdzięczny przy 50tce. Wiem, że dla większości z was to bardzo daleko, ale każdy z nas &#8220;jak Bóg da&#8221; w końcu tam  będzie. Zadaj sobie więc pytanie: Czy chcesz być w stanie brykać ze swoim wnukiem na barana i bawić się z nim w berka, czy ma Cię on raczej pamiętać jako starego dziadka bądź babcię, która czerwienieje już po trzech schodkach i ledwie łapie oddech? Ba, czy on Cię w ogóle będzie pamiętał? &#8211; Zawał serca staje się numerem jeden wśród morderców starszych mężczyzn a kobiet też nie oszczędza.</p>
<h3>Ćwicząc redukujesz stres</h3>
<p>Co jak co, ale dzisiejszy świat daje nam na co dzień mnóstwo powodów do stresu. Szczęśliwi ci z nas, po których zmartwienia spływają jak po kaczce. Większość osób jednak, często nawet nie zdając sobie sprawy, podlega bardzo wielu stresom. Ćwiczenia pomagają rozładowywać nagromadzony stres. Podczas ruchu organizm dotlenia się i relaksuje a do krwi wydzielają się endorfiny &#8211; taki naturalny rekalsujący narkotyk.</p>
<h3>Dzięki ćwiczeniom masz więcej energii</h3>
<p>Wymówka, że już wystarczająco męczysz się w ciągu dnia i nie musisz ćwiczyć jest niesłuszna. Osoby uprawiające regularne ćwiczenia mają więcej energii. Ich organizmy są sprawniejsze oraz bardziej dotlenione. Dzięki ćwiczeniom staniesz się bardziej dynamiczny i wesoły. Będziesz mieć więcej energii aby radzić sobie z codziennymi zadaniami. Dodatkowo, osoby uprawiające ćwiczenia śpią lepiej, dzięki czemu mogą spać krócej i wypoczywać lepiej podczas snu.</p>
<h3>Ćwiczenia podnoszą inteligencję</h3>
<p>Może nie bezpośrednio inteligencję, ale ćwiczenia podnoszą sprawność i wydajność umysłową. Osoby uprawiające ruch regularnie myślą szybciej, lepiej kojarzą fakty i lepiej zapamiętują. Jeżeli więc ilość nauki jest Twoją wymówką od ćwiczenia &#8211; wyrzuć ją przez okno. Regularne ćwiczenia będą miały tak korzystny wpływ na naukę, że te kilka godzin w tygodniu zwróci Ci  się z nawiązką.</p>
<h3>Ćwiczenia wzmacniają układ odpornościowy</h3>
<p>Osoby uprawiające regularne ćwiczenia chorują rzadziej i znacznie szybciej zdrowieją. Wynika to z tego, że regularne ćwiczenia wzmacniają układ immunologiczny organizmu oraz poprawiają jego pracę. Krótko mówiąc &#8211; ćwiczenia powodują, że jesteś zdrowy.</p>
<h3>Ćwiczenia poprawiają sylwetkę</h3>
<p>Ćwicząc wzmacniamy mięśnie. Jędrne i sprężyste mięśnie natomiast budują zgrabną sylwetkę. Dodatkowo, dzięki silnym mięśniom, łatwiej utrzymać nam wyprostowaną zgrabną postawę.</p>
<h3>Ćwiczenia dobrze działają na cerę</h3>
<p>Pocąc się podczas ćwiczeń, pozbywamy się nagromadzonych w porach toksyn. Tym samym nasza skóra staje się zdrowsza i gładsza. Nabiera również zdrowych rumieńców.</p>
<h3>Ćwiczenia sprawiają radość</h3>
<p>Jeżeli nie ćwiczysz regularnie, może być Ci trudno w to uwierzyć. Porozmawiaj jednak z przyjaciółmi, którzy przynajmniej od kilku miesięcy uprawiają regularny ruch. Ćwiczenia naprawdę są przyjemne i dają dużo satysfakcji, a to uczucie po ćwiczeniach, kiedy relaksujesz się błogo pod prysznicem &#8211; nie do zastąpienia.</p>
<p>To chyba powinno wystarczyć na zachętę dla tych, którzy jeszcze nie zaczęli ćwiczyć. Podsumowując, naprawdę naprawdę zachęcam was do regularnych ćwiczeń. Aby jednak nie pozostawiać was samym sobie, w następnym poście opiszę jak rozpocząć ćwiczenie tak, aby stało się ono przyjemnością.</p>
<p>Pozdrawiam i zapraszam</p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jesli-jeszcze-nie-cwiczysz-zacznij/">Jeśli jeszcze nie ćwiczysz &#8211; zacznij</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/a-oni-jedza-a-nie-tyja-to-nie-fair/' rel='bookmark' title='Permanent Link: A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??'>A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/cwiczenie/cwiczenia-produkuja-czas/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenia produkują czas'>Ćwiczenia produkują czas</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vsb_LIKz5FMMPOZ2iSApElE7ZLI/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vsb_LIKz5FMMPOZ2iSApElE7ZLI/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vsb_LIKz5FMMPOZ2iSApElE7ZLI/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vsb_LIKz5FMMPOZ2iSApElE7ZLI/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/PysvGlTg_tY" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jesli-jeszcze-nie-cwiczysz-zacznij/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/jesli-jeszcze-nie-cwiczysz-zacznij/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Wsłuchaj się w siebie a możesz uniknąć namiernego jedzenia</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/Q_qnqqDHH5I/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wsluchaj-sie-w-siebie-a-mozesz-uniknac-namiernego-jedzenia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Mar 2008 10:30:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe odżywianie]]></category>
		<category />
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[spokój]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wsluchaj-sie-w-siebie-a-mozesz-uniknac-namiernego-jedzenia/</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj post dla tej części czytelników, którzy już od jakiegoś czasu odżywiają się zdrowo. Dla tych którzy nie zaczęli natomiast może to być niezła zachęta.
Chodzi mianowicie o sytuację, w której podczas któregoś kolejnego dnia diety zdarza Ci się dzień takiego apetytu, że zupełnie nie możesz go opanować. Każdemu prędzej czy później zdarza się taki dzień. [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wsluchaj-sie-w-siebie-a-mozesz-uniknac-namiernego-jedzenia/">Wsłuchaj się w siebie a możesz uniknąć namiernego jedzenia</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img align="right" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/03/meytacja.jpg" />Dzisiaj post dla tej części czytelników, którzy już od jakiegoś czasu odżywiają się zdrowo. Dla tych którzy nie zaczęli natomiast może to być niezła zachęta.</p>
<p>Chodzi mianowicie o sytuację, w której podczas któregoś kolejnego dnia diety zdarza Ci się dzień takiego apetytu, że zupełnie nie możesz go opanować. Każdemu prędzej czy później zdarza się taki dzień. Nie chcesz jeść i wiesz, że kolejne kanapki będą całkowicie wbrew programowi i zasadom, które sobie ustawiłeś, a jednak nie możesz się oprzeć i jak tylko na chwilę coś odwróci Twoją uwagę i przestaniesz się skupiać na celu &#8211; znów coś żujesz.</p>
<p>Dla mnie jest to jeszcze bardzo często dzień klęski w odchudzaniu. Zauważyłem jednak, że istnieją pewne sposoby dzięki którym da się powstrzymać od jedzenia lub przynajmniej złagodzić łaknienie. Aby jednak wyjaśnić jak walczyć z takimi dniami, zastanówmy się na chwilę skąd biorą.</p>
<h2>Przyczyny nieopanowanego apetytu</h2>
<h3>Braki w diecie</h3>
<p>To jest chyba koronny powód. Jeżeli jemy niewłaściwie i nie dostarczamy organizmowi wystarczającej ilości wszystkich składników odżywczych, prędzej czy później zacznie się on ich intensywnie domagać. <strong>&#8220;ALE JA PRZECIEŻ STOSUJĘ WŁAŚCIWĄ DIETĘ!&#8221;</strong> powie pewnie wielu z was &#8211; i bardzo dobrze. Ja też bardzo się staram jeść zbilansowane posiłki, pełne węglowodanów, białek, mikroelementów i witamin. Nie liczę jednak codziennie ile zjadłem witaminy takiej czy owej albo ile zjadłem żelaza, magnezu czy wapnia. Nie kontroluję również, czy jadłem je z pokarmem, który wspomaga czy hamuje ich wchłanianie &#8211; takie rzeczy to przynajmniej na razie nie na moją głowę. Zdarzyć się więc może, że w przeciągu jakichś kilku dni, przez przypadek czegoś tam zjem mniej niż by się przydało a przyzwyczajony do regularnych dostaw organizm wznieca alarm.</p>
<h3>Odwodnienie</h3>
<p>O konieczności picia wody nie tylko podczas odchudzania pisałem już wcześniej (<a href="/odchudzanie/h2o-to-jest-to/" title="picie wody a odchudzanie">picie wody podczas odchudzania</a>). Jednak tak jak o jedzeniu raczej się rzadko zapomina, to o piciu wody potrafię zapomnieć prawie na cały dzień. Owszem herbatka, kawa itp. ale jak spojrzę wstecz to potrafię ostatnią szklankę wody zlokalizować gdzieś nad ranem albo wcale. Pierwsze oznaki pragnienia natomiast bardzo łatwo pomylić z łaknieniem, a gdy już coś zjemy i znów nie popijemy, to jest już z górki (woda jest niezbędna do trawienia).</p>
<h3>Niewyspanie</h3>
<p>Nic dodać nic ująć tylko: <a href="/odchudzanie/sen-jest-niezbedny-przy-odchudzaniu/" title="spanie a odchudzanie">Sen jest niezbędny w odchudzaniu</a>. Ważne jest żeby pamiętać, iż nie chodzi tylko o jedną zarwaną noc. Skumulowane lekkie niedospania z całego tygodnia potrafią odcisnąć na nas poważne piętno. Nasilające się delikatnie w ciągu tygodnia lub kilku niewyspanie może być z początku niezauważalne, szczególnie jeżeli jesteśmy do niego przyzwyczajeni, jednak nasz układ hormonalny nie da sie oszukać. Będziemy głodni.</p>
<h2>Wsłuchaj się w siebie i znajdź rozwiązanie</h2>
<p>Jeżeli więc napada nas niepohamowany apetyt, zamiast od razu rzucać się na wszystko co nam wpadnie w ręce, warto na chwilę się zatrzymać. Czasem nie jest to łatwe, szczególnie w ciągu dzikiego dnia. Jednak chwila wyciszenia i uspokojenia umysłu może nam pomóc zidentyfikować przyczynę apetytu.</p>
<p>Najlepiej zacząć od środka listy:</p>
<ol>
<li><strong>Może chce mi się pić?</strong> Wyobraź sobie, że pijesz chłodną czystą wodę&#8230; I co? Jeżeli odwodnienie jest przyczyną łaknienia, po takiej wizualizacji od razu, będziesz od razu wiedzieć, że chce Ci się pić. Ze dwie szklanki zimnej wody potrafią wtedy rozwiązać sprawę. Po paru minutach już nie pamiętasz, że byłeś głodny. Jeszcze lepszy jest efekt, gdy weźmiesz trzecią szklankę o posączysz ją przez pół godziny.</li>
<li><strong>Może jestem niewyspany? </strong>To też łatwo zidentyfikować. Najlepiej jest się wtedy wyspać, jednak kto z nas ma taki luksus aby o każdej porze dnia móc strzelić sobie drzemkę &#8211; nie ja w każdym razie. Wtedy mówi się trudno &#8211; to będzie ciężki dzień, który do końca trzeba zaplanować tak żeby szybko wylądować w łóżku i uratować dzień następny. Najlepiej unikać restauracji i nie robić zakupów &#8211; do domu i spać. Ja piję wtedy jeszcze więcej wody &#8211; jak jestem opity to apetyt trochę spada. Kawa też trochę pomaga ale nie specjalnie i za dużo jej to też nie zdrowo.</li>
<li><strong>Brakuje mi czegoś w diecie? </strong>Ten objaw najtrudniej zidentyfikować, dlatego najlepiej zostawić go na koniec. Aby uzupełnić braki w diecie należy coś zjeść. Nie może to być jednak byle co, ale właśnie to coś co ma to czego nam brakuje. Identyfikacja tego czegoś to cała sztuka. Czasem wyobrażając sobie różne potrawy i składniki, można nagle poczuć, że trafiło się w dziesiątkę. Dobrą metodą jest wyeliminowanie najpierw białek i tłuszczy.
<ul>
<li>Pomyśl sobie o jakimś białku, które lubisz jeść &#8211; może pierś z kurczaka, albo ryba przyrządzona jak lubisz, albo inne owoce morza?</li>
<li>Może to tłuszcz &#8211; tu trochę trudniej, bo raczej rzadko jadamy tłuszcz w prostej postaci &#8211; zadziałać mogą jednak serki jak Ostrowia lub Almette, albo smażone rzeczy, chipsy lub frytki. Najlepiej upewnić się na kilku różnych potrawach &#8211; chipsy są też słone i ochota na nie może oznaczać brak sodu. Ja jeżeli zorientuję się że to tłuszcz &#8211; wystarczy, że zjem coś z majonezem i załatwione.</li>
<li>Może to cukier? &#8211; Pomyśl o czekoladzie, albo torcie? Jeżeli to cukier, to warto jeszcze raz zastanowić się czy nie jest się niewyspanym (wtedy organizm domaga sie właśnie cukru). Jeśli jednak upewnimy się, że to cukier to owoce będą niezastąpione.</li>
<li>Jeśli to żadne z powyższych to może jakieś mikroelementy. Teraz masz już małe szanse na odgadnięcie, ale przemyśl podstawowe warzywa i inne dłużej nie spożywane potrawy a nóż się uda.</li>
</ul>
</li>
</ol>
<p>Powyższa technika działa na mnie co drugi raz, co jak się nad tym zastanowię, daje całkiem niezłe rezultaty. W pozostałych przypadkach nie działa i wtedy zwyczajnie staram się jeść rozważnie. Szukam też innych przyczyn. Na przykład psychologicznych. Jak zauważyłem mam tendencje do jedzenia kiedy jestem w stresie. Inni jedzą dla zabicia smutku. Powyższa metoda raczej się jednak w tych sytuacjach nie sprawdza, choć moment wyciszenia zawsze pomaga mi spojrzeć na apetyt z perspektywy a wtedy staje się on czymś mniej dotkliwym.</p>
<p>Na koniec powiem jeszcze, że metoda ta działa wg. mnie jedynie jeżeli na co dzień jemy zdrowo. Organizm jest wtedy odpowiednio dostrojony i łatwiej go odczytać. Jeżeli jemy co padnie, ogłuszamy go cukrem, solą i innymi dziwnymi substancjami i raczej trudno będzie nam cokolwiek usłyszeć &#8211; może poza niewyspaniem, bo osoby źle się odżywiające są z reguły notorycznie zmęczone i im z reguły wyjdzie, że to cukier.</p>
<p>Zachęcam więc wszystkich do zdrowego odżywiania.</p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Krzyś.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wsluchaj-sie-w-siebie-a-mozesz-uniknac-namiernego-jedzenia/">Wsłuchaj się w siebie a możesz uniknąć namiernego jedzenia</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wt1Wn-LXYh_jOMBmiYnIYdMKhNk/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wt1Wn-LXYh_jOMBmiYnIYdMKhNk/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wt1Wn-LXYh_jOMBmiYnIYdMKhNk/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/wt1Wn-LXYh_jOMBmiYnIYdMKhNk/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/Q_qnqqDHH5I" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wsluchaj-sie-w-siebie-a-mozesz-uniknac-namiernego-jedzenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wsluchaj-sie-w-siebie-a-mozesz-uniknac-namiernego-jedzenia/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jestem chory na grypę żołądkową</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/5dywX9Bd-mE/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jestem-chory-na-grype-zoladkowa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 10:27:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[grypa żołądkowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jestem-chory-na-grype-zoladkowa/</guid>
		<description><![CDATA[Piszę tylko krótkiego posta, dla tych z was którzy zastanawiają się dlaczego od tygodnia nie daję śladu życia.
Otóż jestem chory na dobrze wszystkim znaną grypę żołądkową. Trafiła mi się natomiast jakaś wybitnie zaciekła odmiana. Piszę dopiero dziś bo wcześniej nie za bardzo byłem w stanie skupić myśli. Zabawne jak coś takiego potrafi człowieka totalnie rozłożyć. [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jestem-chory-na-grype-zoladkowa/">Jestem chory na grypę żołądkową</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co z oczu, to z&#8230; sadła'>Co z oczu, to z&#8230; sadła</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Piszę tylko krótkiego posta, dla tych z was którzy zastanawiają się dlaczego od tygodnia nie daję śladu życia.</p>
<p>Otóż jestem chory na dobrze wszystkim znaną grypę żołądkową. Trafiła mi się natomiast jakaś wybitnie zaciekła odmiana. Piszę dopiero dziś bo wcześniej nie za bardzo byłem w stanie skupić myśli. Zabawne jak coś takiego potrafi człowieka totalnie rozłożyć. Normalnie nie wysiedział bym dnia w łóżku a tu już cały tydzień prawie z niego nie wychodzę.</p>
<p>W każdym razie już mi lepiej i niedługo powinienem powrócić z postami i realizacją swojego planu odchudzania.</p>
<p>W ramach informacji, w tym tygodniu postanowiłem się nie zważyć.  Spowodowane grypą żołądkową odwodnienie i tak uniemożliwiło by uczciwą ocenę moich postępów.</p>
<p>Swoją drogą naprawdę jestem ciekaw co z tej choroby wyjdzie. Wprawdzie nie ruszałem się za wiele, natomiast nie jadłem prawie w ogóle. Zastanawiam się też, czy nie wystąpi u mnie jakiś efekt yoyo albo nieopanowane obżarstwo z powodu takiego postu. Nie jestem osobą, która często choruje i nie mam na tym polu zbyt wielkiego doświadczenia.</p>
<p>Wszystko okaże się w niedzielę, kiedy to znów stanę na wagę.</p>
<p>Tymczasem pozdrawiam was wszystkich i wracam z powrotem pod kołdrę.</p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jestem-chory-na-grype-zoladkowa/">Jestem chory na grypę żołądkową</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-z-oczu-to-z-sadla/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co z oczu, to z&#8230; sadła'>Co z oczu, to z&#8230; sadła</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/y7RSHox91MHpzw3eXBH_dwCMBFI/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/y7RSHox91MHpzw3eXBH_dwCMBFI/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/y7RSHox91MHpzw3eXBH_dwCMBFI/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/y7RSHox91MHpzw3eXBH_dwCMBFI/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/5dywX9Bd-mE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jestem-chory-na-grype-zoladkowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jestem-chory-na-grype-zoladkowa/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Sen jest niezbędny przy odchudzaniu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/AIdA9NK9cmM/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/sen-jest-niezbedny-przy-odchudzaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Mar 2008 19:26:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/bez-kategorii/sen-jest-niezbedny-przy-odchudzaniu/</guid>
		<description><![CDATA[Oto kolejna mniej znana informacja na temat odchudzania &#8211; żeby móc się odchudzać, trzeba się wysypiać. 
Ostatnio zainteresowałem się wpływem snu na odchudzanie, ponieważ sam zacząłem zauważać jego wpływ. Przez ostatnie półtora tygodnia gościłem u siebie swojego brata (tu też wytłumaczenie braku postów w ostatnim czasie). Przez ten czas udało na się postawić na głowie [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/sen-jest-niezbedny-przy-odchudzaniu/">Sen jest niezbędny przy odchudzaniu</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ból nóg przy bieganiu'>Ból nóg przy bieganiu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img align="right" src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/03/sen__odchudzanie.jpg" />Oto kolejna mniej znana informacja na temat odchudzania &#8211; <strong>żeby móc się odchudzać, trzeba się wysypiać. </strong></p>
<p>Ostatnio zainteresowałem się wpływem snu na odchudzanie, ponieważ sam zacząłem zauważać jego wpływ. Przez ostatnie półtora tygodnia gościłem u siebie swojego brata (tu też wytłumaczenie braku postów w ostatnim czasie). Przez ten czas udało na się postawić na głowie mój w miarę uregulowany tryb życia. Piwko, nocne rozmowy, puby, zwiedzanie itp. Podsumowując, przez cały ten czas nie było dnia w którym spałbym dłużej niż 6 godzin, zbliżając się raczej do 5ciu.</p>
<p>Na efekty nie musiałem długo czekać. Już po kilku dniach, zaczął dręczyć mnie niepohamowany apetyt na słodycze, mięso, bułki.. w zasadzie na wszystko. Mogę szczerze powiedzieć, że ostatni czas był absolutnie najgorszym od czasu, gdy rozpocząłem odchudzanie. Chciałbym nawet zwalić na brata, ale nie mogę &#8211; naprawdę wspierał mnie w odchudzaniu. Siadłem więc w końcu i poczytałem. Oto co się okazało:</p>
<h2>Gdy jesteś niewyspany, twój apetyt rośnie</h2>
<p>Każdy z was doświadczył prawdopodobnie tego niezaspokojonego łaknienia gdy był niewyspany. Cokolwiek byś zjadł, i tak nie czujesz się syty. Otóż jest na to wyjaśnienie medyczne.</p>
<h3>Brak snu powoduje produkcję hormonu apetytu</h3>
<p>U człowieka i wielu innych organizmów za uczucie głodu i sytości odpowiadają hormony leptyna i grelina. Są one hormonami przeciwstawnymi:</p>
<ul>
<li>
<p align="left"><strong>Leptyna </strong>produkowana jest w komórkach tłuszczowych. Jej wysoki poziom powoduje brak apetytu. Poziom leptyny we krwi jest proporcjonalny do ilości tłuszczu.</p>
</li>
<li>
<p align="left"><strong>Grelina</strong> jest produkowana w żołądku. Wydzielana jest głównie w sytuacjach, gdy żołądek jest pusty. Powoduje ona wzrost apetytu.</p>
</li>
</ul>
<p align="left">Hormony te mają za zadanie informować nas kiedy powinniśmy coś zjeść a kiedy nie. Okazuje się jednak, że w przypadku zaburzeń snu lub niewyspania, zaczynają one działać niepoprawnie. U osób śpiących niewystarczająco obserwuje się bowiem spadek poziomu leptyny oraz wzrost poziomu greliny. Powoduje to znaczący wzrost apetytu i uczucie głodu nawet zaraz po posiłku. Osoby niewyspane jedzą więcej.</p>
<h3 align="left">Leptyna a insulina</h3>
<p align="left">Dodatkowo warto wiedzieć, że leptyna wpływa również na poziom insuliny powodując obniżenie jej poziomu. Jeżeli więc nie wyśpimy się i poziom leptyny jest u nas obniżony podwyższa się nam poziom insuliny. Nie tylko czujemy więc większy apetyt, ale z powodu podniesionego poziomu insuliny, znacznie skuteczniej odkłada się u nas tkanka tłuszczowa (zainteresowanych działaniem insuliny zapraszam do postu o <a href="/odchudzanie/indeks-glikemiczny-a-odchudzanie-czyli-co-osadza-sie-w-boczkach-a-co-nie/">indeksie glikemicznym</a>). Wynika z tego, że osoby niewyspane jedzą więcej oraz znacznie łatwiej magazynuje się u nich tkanka tłuszczowa.</p>
<h3 align="left">Wnioski</h3>
<p align="left">Wniosek jest jeden i prosty jak drut. O dziś wysypiamy się codziennie. Będzie nam znacznie łatwiej zachować szczupłą sylwetkę. Jeśli dodamy do tego lepszy humor i więcej energii, to ta godzinka czy dwie dodatkowego snu, zwrócą nam się z nawiązką. O dziś &#8211; minimum 7 godzin snu.</p>
<p align="left">Pozdrawiam,</p>
<p align="left">Krzyś który dziś się wyśpi.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/sen-jest-niezbedny-przy-odchudzaniu/">Sen jest niezbędny przy odchudzaniu</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/bieganie/bol-nog-przy-bieganiu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ból nóg przy bieganiu'>Ból nóg przy bieganiu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/kiDoglhippcBtdZ90E3TLee6PSE/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/kiDoglhippcBtdZ90E3TLee6PSE/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/kiDoglhippcBtdZ90E3TLee6PSE/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/kiDoglhippcBtdZ90E3TLee6PSE/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/AIdA9NK9cmM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/sen-jest-niezbedny-przy-odchudzaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/sen-jest-niezbedny-przy-odchudzaniu/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Waga stanęła!</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/_qhqF17O6sM/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/waga-stanela/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Feb 2008 15:25:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>
		<category />
		<category><![CDATA[odchudznie]]></category>
		<category><![CDATA[waga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/waga-stanela/</guid>
		<description><![CDATA[W końcu stało się to, czego obawiałem się przez cały czas &#8211; że stanę po tygodniu na wadze a kilogramów nie ubędzie. Tak właśnie stało się wczoraj. 96,6 jest moją wagą już od ponad tygodnia.
Mój optymizm mi mówi, że dobrze że mi nie przybyło, ale tak naprawdę to jestem trochę zdołowany. Szło tak świetnie a [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/waga-stanela/">Waga stanęła!</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W końcu stało się to, czego obawiałem się przez cały czas &#8211; że stanę po tygodniu na wadze a kilogramów nie ubędzie. Tak właśnie stało się wczoraj. 96,6 jest moją wagą już od ponad tygodnia.</p>
<p>Mój optymizm mi mówi, że dobrze że mi nie przybyło, ale tak naprawdę to jestem trochę zdołowany. Szło tak świetnie a tu nagle taki zonk. Całą niedzielę i dziś rano analizowałem przyczyny takiego stanu rzeczy. Oto moje wnioski:</p>
<h2>Ćwiczenia</h2>
<p>Ćwiczenia nie są powodem. Biegam regularnie i moja forma rośnie. Czas biegu coraz dłuższy i dystanse też. Ćwiczenia anaerobowe również wykonuję w miarę sumiennie, choć tu może mógłbym się odrobinę podciągnąć.  Nie stosuję do nich tak dokładnego planu jak do biegania i przez to trudniej utrzymać mi należyty poziom.</p>
<p><strong>Postanawiam więc, że będę dokładniej i sumienniej ćwiczył anaerobowo</strong>.</p>
<h2>Jedzenie</h2>
<p>No tu to się naprawdę opuściłem. W zasadzie nie zauważałem tego dopóki dokładnie tego nie przemyślałem. w końcu zreguły mieściłem się pod 2200 kalorii. Ale oto moje grzechy:</p>
<ol>
<li>Przestałem skupiać się na jedzeniu. Nie podążam już za swoimi zaleceniami z postu  <a href="/odchudzanie/stuprocentowe-metody-na-zbyt-szybkie-jedzenie/">stuprocentowe metody na zbyt szybkie jedzenie</a>. Zamiast tego jem na stojąco, albo jem szybko i gryzę nie dokładnie.</li>
<li>Nie zawsze mieściłem się pod 2200 kalorii &#8211; było ładnych parę wybryków, na które przymknąłem oko. I tak jak jeden na miesiąc, czy nawet na dwa tygodnie jest do przeżycia, to moje opuszczanie się powinno było być niedopuszczalne.</li>
<li>Nie komponowałem posiłków z należytą uwagą. Zdarzało mi się zjeść biały chleb. Zrobiłem sobie raz nawet tosta z serem z chlebka Wasa w mikrofali itp. Moje potrawy nie za każdym razem były zrównoważonymi posiłkami bogatymi w białko, węglowodany i mikroelementy.</li>
<li>Przestałem trzymać się zasady <em>jedz często i mało. </em>Zdarzyło mi się kilka razy opuścić przekąskę albo przesunąć obiad. w ten sposób wybijałem organizm z rytmu.</li>
<li>Przestałem dokładnie notować co jem i dokładnie wszystko ważyć &#8211; zdarzały mi się oceny na oko.</li>
</ol>
<p>Oto moje błędy, na które przymykałem oko dopóki chudłem, chyba jednak zaczęły kumulować się za bardzo. Mówię więc basta.<br />
<strong>Postanawiam wrócić do podstaw &#8211; do systematycznego jedzenia zrównoważonych posiłków starannie zważonych i zanotowanych.</strong></p>
<h2> Naprawdę słabe uczucie</h2>
<p>Przyznam się szczerze, że naprawdę się przejąłem. Tygodniowe ważenie było zawsze jednym z moich głównych motywatorów, na  który czekałem i który dodawały mi sił i budował moją wiarę, że mogę być szczupły. Czuję się jak bym poniósł poważną porażkę.</p>
<p>Z drugiej jednak strony, nie zamierzam się poddać i traktuję ten to jako ostrzeżenie. Zbieram nowe siły i wracam do pracy u podstaw. Nie poddaję się tak łatwo!!!   <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie,</p>
<p>trochę zdruzgotany,</p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/waga-stanela/">Waga stanęła!</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/cwiczenie-we-dwoje/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Ćwiczenie we dwoje'>Ćwiczenie we dwoje</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/a4snpQssoQoCmO1DsPsk-ZdkR4w/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/a4snpQssoQoCmO1DsPsk-ZdkR4w/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/a4snpQssoQoCmO1DsPsk-ZdkR4w/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/a4snpQssoQoCmO1DsPsk-ZdkR4w/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/_qhqF17O6sM" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/waga-stanela/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/waga-stanela/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Motywacja w odchudzaniu</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/kxroqeGFbBw/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/motywacja-w-odchudzaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2008 18:30:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>
		<category />
		<category><![CDATA[ćwiczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/motywacja-w-odchudzaniu/</guid>
		<description><![CDATA[Długo przygotowywałem się do tego postu. Napisanie o motywacji nie jest proste. Każdy przecież motywuje się w inny sposób oraz istnieje wiele powodów, dla których ludzie decydują się odchudzać. Wymieniając zwyczajne standardy motywacyjne chyba nie spełniłbym niczyich oczekiwań, włącznie ze swoimi. Spróbuję więc zastanowić się nad motywacją w innej perspektywie.
Po co w ogóle potrzebna nam [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/motywacja-w-odchudzaniu/">Motywacja w odchudzaniu</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/02/motywacja.jpg" align="right" />Długo przygotowywałem się do tego postu. Napisanie o motywacji nie jest proste. Każdy przecież motywuje się w inny sposób oraz istnieje wiele powodów, dla których ludzie decydują się odchudzać. Wymieniając zwyczajne standardy motywacyjne chyba nie spełniłbym niczyich oczekiwań, włącznie ze swoimi. Spróbuję więc zastanowić się nad motywacją w innej perspektywie.</p>
<h2>Po co w ogóle potrzebna nam motywacja podczas odchudzania?</h2>
<h3>Odżywianie</h3>
<p><strong>Motywacja żeby jeść właściwie.</strong> Jak opisywałem już kilkakrotnie, przy właściwym odchudzaniu (tu zapraszam do kategorii <a href="/category/zdrowe-odzywianie/" title="Zdrowe odżywianie">zdrowe  odżywianie</a>) nie wolno się głodzić, należy jedynie jeść właściwie. W dzisiejszym rozwiniętym świecie potrzebna jest jednak spora doza motywacji do tego aby jeść zdrowo i dietetycznie. Wymaga to planowania, przygotowywania potraw, zabierania ich ze sobą jeśli idzie się gdzieś gdzie zdrowa żywność nie będzie dostępna. Trzeba wciąż czytać naklejki na produktach i upewniać się, że skład nam odpowiada. Należy przewidywać dzienne rozłożenie posiłków zależnie od własnego harmonogramu. W niektórych sytuacjach trzeba naprawdę kombinować jak znaleźć coś dietetycznego do jedzenia. Motywacja potrzebna jest więc do tego, aby ciągle świadomie wybierać co i kiedy zjemy w ciągu dnia, zamiast impulsywnego jedzenia akurat kiedy poczujemy się głodni.</p>
<p><strong>Motywacja żeby nie jeść. </strong>Każdy doświadcza kuszenia wielokrotnie, często nawet kilka razy dziennie:</p>
<ul>
<li>w pracy lub szkole, gdy znajomi kupują sobie wielkie drożdżówki albo zamawiają na lunch wielką, pachnącą pizzę;</li>
<li>gdy idziemy na przyjęcie, a na stole stoją chipsy w salaterce albo solone orzeszki;</li>
<li>kiedy po ciężkim dniu spotykamy się z kimś w restauracji i w menu zobaczymy de volaille z frytkami, albo golonkę, stek czy inne &#8220;smakołyki&#8221;;</li>
<li>gdy patrzymy jak ktoś inny zamawia lody waniliowe z owocami na deser;</li>
<li>albo zwyczajnie, gdy podczas oglądania filmu w domu ktoś podgryza paluszki lub wcina kolację;</li>
<li>lub w jakimkolwiek innym momencie, gdy doleci do nas zapach czegoś kuszącego i poczujemy jak cieknie nam ślinka.</li>
</ul>
<p>Wtedy budzi się w nas potwór <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Tak to sobie nazywam &#8211; to silne uczucie, wręcz prawie fizyczny przymus, żeby też sobie &#8220;dobrze zjeść&#8221;. Jeżeli to odczuwasz, to już prawie tak jak byś przegrał &#8211; jedynym wyjściem jest odwołanie się do swojej motywacji, która pomoże Ci się obronić i wytłumaczyć sobie samemu, że są w Twoim życiu rzeczy ważniejsze niż kotlet.</p>
<h3>Ćwiczenie</h3>
<p><strong>Motywacja żeby ćwiczyć regularnie.</strong> Łatwo jest ćwiczyć  w pierwszym tygodniu. Pełni zapału biegniemy na siłownię albo wychodzimy na rower, lub też intensywnie ćwiczymy w domu brzuszki. Pod górkę zaczyna się robić tydzień później, gdy wracamy zmęczeni do domu po ciężkim dniu. Na dworze plucha, humor też nie ten. Brak czasu i pośpiech dają nam się we znaki, a na horyzoncie ważne wydarzenia: sesja, ślub, święta, dzieci idą do szkoły lub inne coś co wymaga przygotowania. Motywacja potrzebna jest nam wtedy do zwalczenia pokusy opuszczenia jednego lub dwóch dni ćwiczeń z myślą, że wrócimy do nich jak tylko będziemy mieli więcej czasu.</p>
<p><strong>Motywacja żeby ćwiczyć wystarczająco. </strong>Ten problem dotyczy szczególnie ludzi ćwiczących samemu. Przedstawię to na przykładzie biegania. Masz plan biegania z dystansami i czasem. Wybiegasz z domu i obierasz kierunek, ale tym razem jakoś bez przekonania. Nie wyspałeś się albo trochę więcej zjadłeś i tak jakoś słabo się biegnie. Zamiast dzielnie jak zwykle biec 30 min, już po 10-ciu rozważasz czy może dzisiaj nie odpuścić. Może przebiec trochę mniej. W końcu każdy na Twoim miejscu pewnie by dał spokój po tak wyczerpującym dniu.  Motywacja potrzebna jest, żeby nawet w słabszy dzień dać coś z siebie i wykonać założony plan. Gdy bowiem raz odpuścimy, następnym razem przychodzi nam to niezwykle łatwo i w pewnym momencie orientujemy się, że za każdym prawie razem biegniemy tylko 10 minut i w zasadzie nawet nie zdążymy się dobrze zmęczyć, a już jesteśmy z powrotem w domu.</p>
<h2>Dwa rodzaje motywacji w odchudzaniu</h2>
<p>Gdy przyjrzymy się powyższej liście (nie są to oczywiście wszystkie powody), możemy zauważyć dwa główne trendy:</p>
<ul>
<li><strong>Motywacja potrzebna jest do długofalowego trwania</strong> w postanowieniu odchudzania, zdrowego odżywiania i ćwiczenia. Do tego aby codziennie pilnować, żeby jeść co kilka godzin i mieć co jeść, aby planować czas na ćwiczenia i ćwiczyć.</li>
<li><strong>Motywacja potrzebna jest w chwilach słabości. </strong>Kiedy mamy gorszy dzień i nie chce nam się ćwiczyć, albo kiedy wyjątkowo silnie kusi nas jakaś tucząca potrawa, albo gdy jesteśmy trochę zmęczeni dietą i mamy ochotę &#8220;rzucić to wszystko w diabły&#8221;. Potrzebujemy wtedy motywacji, żeby przejść zwycięsko przez taką próbę i pozostać na właściwej ścieżce.</li>
</ul>
<p>Nawet na pierwszy rzut oka widać, że oba rodzaje motywacji muszą być bardzo różne. <strong>Motywacja długofalowa musi być spokojna, ale nieustanna</strong>. Dzięki niej decyzje które podejmujemy co chwilę oraz sposób w jaki przeżywamy każdy dzień, umożliwiają nam odchudzanie. Ta motywacja jest w większości podświadoma. Wiemy dlaczego robimy te wszystkie rzeczy, ale nie skupiamy się specjalnie na powodach &#8211; one są w nas. Ten rodzaj motywacji przyrównałbym do spokojnej nieustającej bryzy,  która wprawdzie nami nie targa, ale dmucha w nasze żagle kierując nas we właściwym kierunku.</p>
<p><strong>Motywacja chwilowa, z kolei, musi być silna. </strong>Ta motywacja to zestaw bodźców, które są wystarczająco intensywne, aby przebić się przez nasze nagłe słabości i zachcianki. Motywację tą wykorzystujemy, gdy zachcianki stają się tak silne, że zagłuszają naszą &#8220;bryzę&#8221; i zaczynają spychać nas na manowce. Motywacja ta ma działać jak hamulec i zimny prysznic, który wyrywa nas z chwilowego ogłupienia, którego potem byśmy żałowali i sprowadza z powrotem na właściwą drogę, na której wystarcza nam nasza &#8220;bryza&#8221;.</p>
<h2>Źródła motywacji</h2>
<p>Aby osiągnąć sukces w odchudzaniu i utrzymać zgrabną sylwetkę trzeba tworzyć dwa powyższe rodzaje motywacji. Wydaje mi się też, że warto je tworzyć świadomie. Motywacja tworzona nieświadomie jest często zbyt mocno skoncentrowana na jednym rodzaju &#8211; głównie motywacji chwilowej, której silnych bodźców nie da sie utrzymywać przez długie okresy. Dlatego wielu z nas po początkowym zapale i kilku tygodniach wraca znów do starych nawyków, przez które stajemy się coraz ciężsi.</p>
<p>Źródło obu rodzajów motywacji w zasadzie jest takie samo. Są to powody, dla których się odchudzamy &#8211; każdy z nas ma swoje i powinien wykorzystywać je jak najlepiej. To raczej sposób ich podania powoduje, że przyczyniają sie one do budowania motywacji długofalowej, lub tworzą i wzmacniają bodźce motywacji chwilowej. Poniżej znajdziecie moją interpretację tworzenia motywacji długo- i krótkofalowej.</p>
<h3>Motywacja długofalowa &#8211; nasze nowe wartości</h3>
<p>Budując motywacje długofalową, musimy stworzyć sobie cały system przekonań i nowych wartości, który pozostanie z nami na zawsze. Dzięki tym wartościom właśnie, długo po procesie odchudzania wciąż będziemy podejmować właściwe decyzje żywieniowe i pozostaniemy szczupłymi. To właśnie dzięki naszym wartościom siedząc w restauracji wybierzemy dietetyczne danie i zrobimy to z radością, nie myśląc nawet o frytkach, nie będziemy też czuć żalu, że gdy inni jedzą lody my popijamy wodę, a ślinka nawet nam nie pocieknie na widok tych lodów.</p>
<p>Budowanie motywacji długofalowej to proces długotrwały. Zaczyna się on w pierwszym dniu odchudzania i trwa przez cały czas. Z każdym zrzuconym kilogramem, z każdym dniem w którym zauważamy, że czujemy sie lżejsi i weselsi, wzmacniamy swoją długofalowa motywację &#8211; nasza podświadomość uczy się, że zdrowe pożywienie i ćwiczenia dają nam radość oraz poczucie wewnętrznego spokoju spowodowane tym, że po raz kolejny dokonaliśmy właściwego wyboru. W tym czasie powstają w nas nowe wartości, które stają się częścią nas. Zaczynamy wybierać zdrowe pokarmy nie tylko dlatego, aby schudnąć, ale dlatego, że wewnętrznie czujemy się z tym dobrze, sięgając natomiast po batonik wywołujemy wewnętrzny konflikt.</p>
<p>Nie ma chyba prostej recepty na budowanie tej kluczowej, najważniejszej motywacji na całe życie, którą powinienem nazywać wartościami. Jest natomiast kilka sposobów na przyspieszenie gruntowania się nowych wartości:</p>
<ul>
<li><strong>Świadome myślenie i utrwalanie. </strong>Warto raz na jakiś czas zastanowić się dlaczego wybieranie zdrowej żywności ma sens, dlaczego aktywność fizyczna ma sens, dlaczego warto się starać aby utrzymać właściwą wagę. Niby każdy to wie, ale jeżeli raz na kilka dni poświęcisz parę minut, żeby odświeżyć sobie te stare prawdy to nabiorą one nowego blasku i będą wspierały Cię znacznie bardziej.</li>
<li><strong>Nauka. </strong>Jeżeli szukasz informacji, czytasz i uczysz się o sposobach na zdrowe życie, jedzenie, ćwiczenia i odchudzanie, Twój umysł automatycznie zaczyna przywiązywać do tych rzeczy większą wagę. Poza tym im więcej wiesz, tym łatwiej jest Ci podejmować właściwe decyzje i tym więcej faktów Cię wspiera. Na przykład, jeżeli wiesz że frytki odkładają sie w boczkach, może Ci to wystarczyć żeby ich nie jeść, ale jeśli dodatkowo wiesz że często są smażone w oleju zawierającym tłuszcze w formie trans, które powodują podwyższenie cholesterolu, zwiększając ryzyko chorób układu krwionośnego i serca oraz obciążają wątrobę &#8211; Twoja motywacja staje się silniejsza. Tak samo, jeżeli wiesz że ćwiczenia nie tylko odchudzają, ale również poprawiają krążenie, wzmacniają serce, wydłużają życie i poprawiają sprawność umysłową, o wiele chętniej wybierzesz się na siłownię.</li>
<li><strong>Wizualizacja. </strong>To bardziej psychologiczna metoda, podczas której wyobrażam sobie  siebie jako osobę szczupłą, zdrową i wesołą, która cieszy się życiem w różnych sytuacjach między innymi dlatego, że jest szczupła. Na przykład: Ja znacznie starszy, na wakacjach w ciepłych krajach, wesoły, siedzę w słońcu jedząc zdrowy obiad z rodziną, a potem cieszymy się bawimy, zwiedzamy, pływamy w morzu &#8211; jest super: jestem szczupły, mam energię, czuję się młody i lekki. Chcę być szczupły &#8211; życie jest wtedy znacznie piękniejsze.  Albo ja młody wesoły, przystojny i szczupły gram w siatkę na plaży.  Świetnie się czuję, bo jestem szczupły, opalony itp.  Takie obrazy osiadają w podświadomości i pomagają podejmować decyzje, które kierują nas w kierunku szczupłej sylwetki. Oczywiście każdy musi sam stworzyć sobie swoje wizualizacje, które będą mu pomagały kształtować motywację długofalową.</li>
</ul>
<h3>Motywacja krótkofalowa &#8211;  deska ratunku</h3>
<p>Motywacja krótkofalowa jest bardziej namacalna.  Budując ją wyliczamy sobie powody dla których się odchudzamy i staramy się je tak skonstruować, aby wywoływały w nas jak najsilniejszą reakcję emocjonalną. Nie myślimy o nich na co dzień, ale odwołujemy do nich w chwilach słabości. Wtedy przypominamy je sobie i dzięki ich silnemu ładunkowi emocjonalnemu jesteśmy w stanie pokonać chwilowe zachcianki.</p>
<p>Tworząc motywację  chwilową możemy wypisać sobie co osiągniemy, jeżeli schudniemy, na przykład: lepszy wygląd, zdrowie, pewność siebie itp. i odwoływać się do tej listy wyobrażając sobie jak to będzie, oraz postrzegając batonik albo inną słabość jako przeszkodę w drodze do cudownego celu. Myśl o tym, że jesteś przecież silny psychicznie i takie małe coś nie stanie Ci na drodze.</p>
<p>Najlepszą jednak metodą na pokonanie chwilowych słabości jest wyobrażanie sobie konsekwencji nieschudnięcia. Warto pomyśleć sobie co się stanie jeśli zamiast schudnąć przytyjesz jeszcze parę kilo, albo może kilkadziesiąt kilo? Pomyśl sobie jak będziesz się czuć jeśli za 10 lat będziesz 15kg albo 20kg cięższy. Jeśli nie zboczysz ze złej drogi teraz, to tam właśnie zajdziesz. Gdy kusi Cię więc, aby zjeść czekoladę albo batonika, albo odpuścić ćwiczenia, popatrz na to jak na powrót na drogę tycia i nieszczęścia. Pomyśl ile zdrowia i rozpaczy będzie Cię kosztować życie w otyłości i zadaj sobie pytanie, czy ta chwilowa przyjemność jest tego warta? Bo to niby &#8220;tylko ten jeden raz&#8221;, ale tak naprawdę ten jeden raz to tylko ten pierwszy raz, po którym na pewno będzie następny. Bo gdyby to miałby być tyko jeden raz, to czy naprawdę ma on w ogóle dla Ciebie znaczenie &#8211; czy naprawdę musisz zjeść albo naprawdę chcesz przestać ćwiczyć?</p>
<p>Im silniejsze emocje uda Ci się wywołać, tym łatwiej  pokonasz swoje słabości i powrócisz na dobrą drogę. Uważaj tylko, bo bodźce chwilowe mają tendencję do słabnięcia, gdy są zbyt często używane. Musisz więc albo je często zmieniać  albo najlepiej &#8211; rzadko z nich korzystać. Im większe sukcesy będziesz odnosić w odchudzaniu, tym rzadziej potrzebna będzie Ci chwilowa motywacja, a tym silniejsza będzie Twoja motywacja długofalowa oparta między innymi na osiągniętych efektach i wierze w siebie.</p>
<p>Kończę już ten i tak długi post. Przygotowując się do niego zyskałem wiele nowej wiedzy. Ten post jedynie zaznacza bardzo ważny element odchudzania &#8211; będę pisał o motywacji jeszcze wielokrotnie i bardziej szczegółowo.</p>
<p>Zapraszam serdecznie i pozdrawiam,</p>
<p>Krzyś.</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/motywacja-w-odchudzaniu/">Motywacja w odchudzaniu</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/motywacja-jest-przereklamowana/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Motywacja jest przereklamowana?'>Motywacja jest przereklamowana?</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VWXqcLqsMoB_LI21o6HLvdSTw8U/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VWXqcLqsMoB_LI21o6HLvdSTw8U/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VWXqcLqsMoB_LI21o6HLvdSTw8U/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/VWXqcLqsMoB_LI21o6HLvdSTw8U/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/kxroqeGFbBw" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/motywacja-w-odchudzaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>45</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/motywacja-w-odchudzaniu/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Odchudzanie – prawdziwa walka z przeciwnościami</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/WRp_jwXSdQE/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/odchudzanie-prawdziwa-walka-z-przeciwnosciami/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Feb 2008 14:46:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[delegacja]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[odchudznanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe odżywianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/odchudzanie-prawdziwa-walka-z-przeciwnosciami/</guid>
		<description><![CDATA[Dziś opiszę miniony tydzień. Nie będzie to może zbyt merytoryczne, ale chcę wam pokazać jak bardzo się staram oraz pokazać, że przeciwnościom trzeba wychodzić na przeciw i nie poddawać się z byle powodu &#8211; walczymy tu o szczytny cel.
Tydzień na szkoleniu
Przez ostatni tydzień brałem udział w szkoleniu w centrali firmy, w której pracuję. Z doświadczenia [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/odchudzanie-prawdziwa-walka-z-przeciwnosciami/">Odchudzanie &#8211; prawdziwa walka z przeciwnościami</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/02/przez_plotki.jpg" align="right" />Dziś opiszę miniony tydzień. Nie będzie to może zbyt merytoryczne, ale chcę wam pokazać jak bardzo się staram oraz pokazać, że przeciwnościom trzeba wychodzić na przeciw i nie poddawać się z byle powodu &#8211; walczymy tu o szczytny cel.</p>
<h2>Tydzień na szkoleniu</h2>
<p>Przez ostatni tydzień brałem udział w szkoleniu w centrali firmy, w której pracuję. Z doświadczenia wiedziałem, jak wygląda żywienie na takich szkoleniach, więc z góry wiedziałem, że nie będzie łatwo.</p>
<h3>Wprowadzenie &#8211; dla osób które mają szczęście i zawsze wracają do domu po pracy</h3>
<p>Wyjazdy służbowe, szkolenia i delegacje w żadnym razie nie są zorganizowane tak, aby odchudzanie podczas nich szło łatwo. Wręcz przeciwnie &#8211; z reguły to prawdziwy bieg z przeszkodami. Pracując na wyjeździe bowiem, jesteśmy wystawieni na wiele problemów, które na co dzień nas nie dotyczą.</p>
<p>Pierwszym problemem jest zakwaterowanie w hotelu. Jedzenie w hotelach bywa różne. Mieszkając w hotelu, z reguły jemy w nim śniadanie i czasem obiado-kolację. Śniadania jeszcze z reguły jakoś przejdą. Można zjeść jajecznicę albo płatki z mlekiem. Większy problem powstaje po południu.</p>
<p>W pokoju hotelowym nie ma kuchni, noży, widelców itp. &#8211; nie ma mowy o ugotowaniu sobie czegokolwiek samemu. Czasem jest tylko czajnik elektryczny. Mamy więc do wyboru to co oferuje hotelowa restauracja, lub co możemy znaleźć w pobliskich barach. Dodatkowym utrudnieniem są współpracownicy. Z reguły, aby zabić nudę siedzenia w obcym pokoju, wychodzi się z nimi na obiad. Jest to, poza telewizorem, jedyny element rozrywki podczas dnia na delegacji. Na obiad taki wypada pójść chociaż co drugi dzień, inaczej wygląda się jak odludek, który nie lubi współpracowników i ich unika, co nie musi być prawdą. Ja na przykład naprawdę lubię znajomych z pracy i jak wyskoczę z nimi na piwko wieczorem to świetnie się bawię.</p>
<p>Jeżeli po obiado-kolacji wrócimy do pokoju o np. 20.00, do momentu pójścia spać nie mamy co jeść &#8211; chyba, że orzeszki z minibaru. Rozbija to zupełnie rutynę jedzenia co kilka godzin i na śniadanie wstajemy potwornie głodni.</p>
<p>W trakcie pracy, zdani jesteśmy na to co jest dostępne do jedzenia. Jeżeli jedynym źródłem posiłku może być zamówienie na telefon &#8211; to na lunch jest pizza i nikt nie przejmuje się Twoim problemem pod tytułem Indeks Glikemiczny. Dodatkowo, posiłek jest jeden na 8-10 godzin, podczas osoba na diecie powinna zjeść przynajmniej ze 3.</p>
<p>Tak wygląda delegacja z punktu widzenia zdrowego odżywiania. Teraz opiszę jak przeciwstawiłem się temu standardowi i ile mnie to kosztowało.</p>
<h3>Moja dietetyczna delegacja</h3>
<p>Na podróż, przygotowałem sobie kanapki z chlebkiem Wasa-podobnym, zapakowałem owoce oraz butelkę wody. Jako że przyjechałem dwie godziny przed rozpoczęciem zajęć, wykorzystałem je, żeby wyskoczyć do pobliskiego Tesco i zrobić małe zakupy, które miały mi starczyć na tydzień. Nie wiedziałem, gdzie jest hotel, co w nim podają oraz czy będę miał jeszcze szansę zrobić zakupy później. Kupiłem:</p>
<ul>
<li>chudą szynkę w plasterkach,</li>
<li>chleb Wasa pełnoziarnisty,</li>
<li>chudy serek wiejski,</li>
<li>znalazłem fajne pakowane sałatki bez żadnych sosów</li>
<li>dorzuciłem do tego paczkę ugotowanych krewetek zdatnych od razu do jedzenia</li>
<li>kilo gruszek, kilo jabłek</li>
<li>itd &#8211; ogólnie zaopatrzyłem się na najbliższych kilka dni.</li>
<li>plastikową łyżeczkę do jogurtu zabrałem z domu &#8211; nie pomyślałem o sztućcach</li>
</ul>
<p>Pierwszego dnia targałem ze sobą po biurze ważącą 5 kilo torbę pełną jedzenia na cały tydzień.</p>
<h4>Szkolenie</h4>
<p>Szkolenie spełniło moje oczekiwania i przez całe 4 dni nie zobaczyłem na nim skrawka zdrowego pożywienia. Zajęcia zaczynały się od 9.00 rano. Abyśmy mieli coś do pogryzania, na stole cały czas stały ciastka i kubeczki z cukierkami: landrynki, gumisie i Werthels Oryginal.</p>
<p>Koło 11.00 była przerwa na kawę, podczas której wszyscy pogryzali wyżej wymienione łakocie. Ja wyciągałem z torby jabłko z gruszką. To samo robiłem po południu, gdy mieliśmy kolejną przerwę koło 15.30. Klasa &#8211; dwie zdrowe przekąski. Dzięki nim do obiadu jadłem zgodnie z dietą: często i mało.</p>
<h4>Lunch</h4>
<p>Abyśmy mieli energię do nauki, firma zorganizowała katering i codziennie około 1.00 pod drzwi naszej sali podjeżdżał stół na kółkach z &#8211; &#8220;mnóstwem wspaniałości&#8221;:</p>
<ul>
<li>Kanapki zrobione z bułki zwykłej lub słodkiej z mięsem, szynką lub jajkiem z solidną ilością masła i ilością majonezu, która idealnie sklejała wszystko w jedną całość,</li>
<li>Ciasta różnych typów, z naciskiem na wypełnione kremem lub budyniem,</li>
<li>Aby wszystko gładko nam wchodziło, mieliśmy do wyboru napoje od kawy, poprzez pepsi, seven-up aż do mirindy. No była też woda &#8211; tu oddaję honor.</li>
</ul>
<p>Wszyscy z zapałem ładowali baterie tymi wspaniałościami intensywnie namawiając i tłumacząc mi, że będę potem głodny. A ja z moją dietą czując jak żołądek przyrasta mi do kręgosłupa tłumaczyłem, że nie, że jadłem przed chwilą owoce i że skoczę też na sałatkę &#8211; w tym samy budynku piętro wyżej, znajduje się kafeteria, w której mogłem kupić surówki. W trakcie lunchu więc po początkowych rozmowach przy kanapkach, szedłem na górę, gdzie kupowałem surówkę,  do której dorzucałem trochę krewetek lub plasterków szynki. Krewetki lub szynkę zabierałem, aby w moim posiłku znajdowało się białko. Musiałem je naprawdę dobrze pakować, żeby ich zapach &#8211; szczególnie krewetek &#8211; nie rozchodził się po sali szkoleniowej.</p>
<p>Aby zjeść zdrowy lunch musiałem odłączać się od grupy i zjadać lunch w samotności. Z punktu widzenia mojego odchudzania, wyszedłem na tym całkiem dobrze. Z punktu widzenia budowania relacji ze współpracownikami oraz spędzania miło czasu w trakcie lunchu &#8211; nie specjalnie.</p>
<h3>Hotel</h3>
<p>Zupełnym zaskoczeniem dla mnie był brak lodówki w pokoju hotelowym. Z reguły, mając na celu lepsze oskubanie klienta, hotele wstawiają do pokoju lodówkę, którą nazywają minibarem. Można tam znaleźć słodkie napoje, alkohole w małych butelkach, piwko, batoniki itp. Wszystko w cenie około 4 razy wyższej niż w sklepie. Ja miałem niecny plan przechowywania w tejże lodówce zakupionych pierwszego dnia serków, jogurtów i szynki. Plan legł w gruzach. Zakupione jedzenie zaczęło mi się psuć od dnia drugiego. Najpierw poszła jedna surówka, potem szynka w plasterkach, potem jogurt naturalny. Ostatniego wieczora na przekąskę wieczorną zjadałem chlebek wasa z podejrzanej świeżości białym serkiem, który jeszcze dożył  (był najbardziej chemiczny ze wszystkich rzeczy jakie kupiłem). W obrębie hotelu nie było sklepu, w którym mógłbym uzupełnić zapasy. Z powodu tych nieprzewidzianych trudności rozregulował mi się wyrobiony już zegar i zacząłem się robić głodny o dziwnych porach.</p>
<h4>Obiado-kolacje</h4>
<p>Towarzysząc moim współpracownikom w popołudniowych obiadach (raczej nie jestem typem samotnika) lądowałem w barach i restauracjach serwujących porządne duże smażone dania, takie jak steki, kotlety, pizze itp. Zamawiając jedynie sałatkę z kurczakiem, musiałem znów się grubo tłumaczyć, że nie będę głodny, bo mam serek w pokoju, bo mam owoce w pokoju, bo to i tamto i że ogólnie jestem na diecie &#8211; ludzie a propos jakoś dziwnie patrzą na mężczyzn na diecie. Oczekują, że facet będzie jadł steki i kotlety. Ale na szczęście znajomi z pracy są w miarę wyrozumiali i pozwalali mi zamówić co chciałem.</p>
<p>Niestety z piwem nie było tak łatwo. Po pierwsze motywacja do przekonywania do piwka jest w Polakach całkiem silna. Po drugie, mój opór w przypadku piwa jest wybitnie słaby, szczególnie w dobrym towarzystwie. Co wieczór więc wracałem do hotelu, aby  z wyrzutami sumienia orientować się, że wypiłem dwa albo trzy piwka. Lekko rozluźniony z kolei miałem kłopoty z opanowaniem głodu, który zawsze wszystkich popada po piwku, jadłem więc trochę z dużo. Nie licząc piw, raczej mieściłem się w 2200 kalorii, ale z piwkami podchodziłem pod 3000.</p>
<p>Podsumowując, odchudzanie na wyjeździe mogę uznać jako przeciętnie udane. Raczej nie oczekuję miłego zaskoczenia podczas ważenia w niedzielę.  Pomimo wszelkich starań, nie jadłem zrównoważonych posiłków i nie jadłem regularnie. Mój organizm się rozregulował. Znów odczuwam głód pomiędzy posiłkami i mam ochotę na słodycze. Mam nadzieję, że to minie za parę dni.</p>
<p>Dodatkowo wydałem sporo pieniędzy na kupno zapasów, z których zjadłem około połowy, resztę wyrzucając z powodu zepsucia. Wypiłem za dużo piwa i jadłem mniej regularnie oraz nie liczyłem kalorii z powodu braku wagi oraz niepewności co od dokładnego składu sałatek i surówek.</p>
<h3>Po co to wszystko</h3>
<p>Napisałem tego długiego posta po to, aby pokazać, że czasami odchudzanie jest trudne nie tyle z powodu naszego apetytu, ale z powodu okoliczności w jakich się znajdujemy. Nie wolno się jednak poddawać. Czyhające wokoło pokusy oraz zła organizacja posiłków w pracy lub gdzie indziej może się wydawać łatwą wymówką, jednak jak pokazuje mój przykład &#8211; <strong>można się pomimo wszystko starać</strong>. <strong>Trzeba się starać, planować i przygotowywać i trwać w swoich zamiarach pomimo różnych przeciwności, o warto.</strong></p>
<p>Nie zabłysnąłem podczas tego tygodnia, ale gdybym się nie starał i poddał zupełnie zjadłbym mnóstwo ciastek i słodyczy, popijając kawami i pepsi oraz zjadł bym ze 4 tłuste steki z frytkami plus lody na deser. W porównaniu tego, uważam swoje wyniki za całkiem niezły sukces. Nie będzie dramatu pod koniec tygodnia, gdy stanę na wagę, nie będę się musiał obwiniać.. mam nadzieję.</p>
<p>Nie poddawajcie się i pamiętajcie przysłowie: &#8220;Złej baletnicy przeszkadza nawet rąbek u spódnicy&#8221; &#8211; czyli większość powodów na przerwanie odchudzania to <strong>wymówki a nie powody.</strong></p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/odchudzanie-prawdziwa-walka-z-przeciwnosciami/">Odchudzanie &#8211; prawdziwa walka z przeciwnościami</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/r4UE1BXop4v_xX642691jgVwwWg/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/r4UE1BXop4v_xX642691jgVwwWg/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/r4UE1BXop4v_xX642691jgVwwWg/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/r4UE1BXop4v_xX642691jgVwwWg/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/WRp_jwXSdQE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/odchudzanie-prawdziwa-walka-z-przeciwnosciami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/odchudzanie-prawdziwa-walka-z-przeciwnosciami/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Indeks glikemiczny a odchudzanie – czyli co osadza się w boczkach a co nie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/kN-NLQ8-7nE/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/indeks-glikemiczny-a-odchudzanie-czyli-co-osadza-sie-w-boczkach-a-co-nie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Feb 2008 16:24:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta montignaca]]></category>
		<category><![CDATA[indeks glikemiczny]]></category>
		<category><![CDATA[odżywianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/indeks-glikemiczny-a-odchudzanie-czyli-co-osadza-sie-w-boczkach-a-co-nie/</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszy post będzie jednym z tych bardziej naukowych. Niech was to jednak nie zraża. Postaram się aby był jak najbardziej zrozumiały. Każdy kto na serio myśli o odchudzaniu powinien go przeczytać i zapamiętać na zawsze.
Co to jest indeks glikemiczny
Indeks glikemiczny jest miarą szybkości z jaką po zjedzeniu danego pokarmu podnosi się  poziomu glukozy we [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/indeks-glikemiczny-a-odchudzanie-czyli-co-osadza-sie-w-boczkach-a-co-nie/">Indeks glikemiczny a odchudzanie &#8211; czyli co osadza się w boczkach a co nie</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/a-oni-jedza-a-nie-tyja-to-nie-fair/' rel='bookmark' title='Permanent Link: A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??'>A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/02/brzuch.jpg" alt="" align="right" />Dzisiejszy post będzie jednym z tych bardziej naukowych. Niech was to jednak nie zraża. Postaram się aby był jak najbardziej zrozumiały. Każdy kto na serio myśli o odchudzaniu powinien go przeczytać i zapamiętać na zawsze.</p>
<h2>Co to jest indeks glikemiczny</h2>
<p>Indeks glikemiczny jest miarą szybkości z jaką po zjedzeniu danego pokarmu podnosi się  poziomu glukozy we krwi. Wartość indeksu glikemicznego jest wielkością względną, ustaloną w oparciu o prędkość podnoszenia poziomu cukru po spożyciu samej glukozy (glukoza &#8211; indeks glikemiczny 100). Jeśli więc pokarm ma indeks glikemiczny 50 to znaczy, że po jego spożyciu poziom cukru we krwi podnosi się dwa razy wolniej niż po spożyciu glukozy. Większość spożywanych współcześnie potraw została zbadana i ma wyznaczony indeks glikemiczny.</p>
<h2>Dlaczego indeks glikemiczny jest ważny</h2>
<p>Organizm reaguje adekwatnie do prędkości podnoszenia się poziomu cukru we krwi.</p>
<h3>Gdy jemy pokarm o wysokim indeksie glikemicznym</h3>
<p>Jeżeli spożyję pokarm o wysokim indeksie glikemicznym, po którym poziom cukru wzrośnie mi bardzo szybko, organizm w naturalnym procesie zareaguje wydzieleniem insuliny, która zamieni nadmiar cukru w glikogen, który następnie zostanie zamieniony w tłuszcz i zmagazynowany. Jeżeli podczas każdego posiłku spożywamy takie pokarmy (a większość z nas tak robi), w naszym organizmie przez cały czas występuje wysoki poziom insuliny, która stymuluje odkładanie tłuszczu oraz hamuje wydzielanie glukagonu (hormonu stymulującego spalanie tłuszczu). Łatwo jest nam więc odkładać tłuszcz a trudniej go spalać.</p>
<p>Dodatkowo, jeżeli poziom insuliny we krwi jest wysoki i cukier jest bardzo szybko zamieniany w glikogen to jego poziom szybko się obniża a organizm, który potrzebuje cukru, zaczyna domagać się nowej dawki &#8211; robimy się głodni. To zjawisko nazywane jest czasem &#8220;insulinowym bluesem&#8221; &#8211; nie wiem dlaczego, więc nie pytajcie.</p>
<h3>Gdy jemy pokarm o niskim indeksie glikemicznym</h3>
<p>Jeżeli odżywiamy się pokarmami o niskim indeksie glikemicznym, poziom cukru w organizmie podnosi się bardzo powoli. Organizm nie musi wydzielać dużych ilości insuliny aby utrzymać cukier na odpowiednim poziomie. Reakcje hormonalne zachodzą w organizmie łagodniej. Cukier z pożywienia dłużej utrzymuje się we krwi, dzięki czemu dłużej odczuwamy uczucie sytości. Jego poziom opada wolniej, gdyż opada głównie w skutek zużywania go przez mózg a nie z powodu zamiany w glikogenn, jak to się działo powyżej. W organizmie nie występują nadmiary glikogenuu i nie jest on odkładany w postaci tłuszczu.</p>
<p>Dodatkowo, podczas powolnego spadku poziomu cukru, spada również poziom insuliny we krwi umożliwiając działanie glukagonowi &#8211; hormonowi, który stymuluje spalanie tłuszczu. Znacznie łatwiej jest więc nam schudnąć.</p>
<h3>Wnioski</h3>
<p>Bardziej wtajemniczeni z was rozpoznają już elementy diety doktora Montignaca. Twierdzi on, że aby chudnąć wcale nie trzeba liczyć kalorii. Aby chudnąć i utrzymywać szczupłą sylwetkę należy jeść produkty o niskim indeksie glikemicznym a unikać tych o indeksie wysokim. Granicą jest tu wartość ok 50. Powinniśmy unikać produktów mających indeks glikemiczny powyżej 50 i spożywać tylko te o indeksie równym 50 lub mniejszym.</p>
<h2>To była teoria &#8211; teraz praktyka</h2>
<p>Wielu naukowców wskazuje na fakt, że indeks glikemiczny zmienia się wraz ze sposobem przyrządzania oraz zależy od tego z czym wymiesza się dany pokarm. Ogólnie znanym faktem jest to, że gotowanie, smażenie lub pieczenie potraw (ogólnie każdy rodzaj obróbki termicznej) powoduje wzrost indeksu glikemicznego &#8211; np. surowa marchewka ma niski a gotowana wysoki.</p>
<h3>Jak ja do tego podchodzę</h3>
<p>Trudno jest tak dokładnie analizować swoje pożywienie, aby mieć absolutną pewność, że wszystko co jemy wymieszane razem i po obróbce której to poddamy, ma na pewno niski indeks glikemiczny. Niemniej jednak staram się trzy po trzy stosować do zasad diety niskoglikemicznej, z tą różnicą, że <strong>liczę kalorie</strong>. Trudno mi uwierzyć, że bez tego chudłbym tak skutecznie. Wszelkie takie eksperymenty pozostawię na czas, kiedy będę już szczupły.</p>
<p>Jak na razie unikam więc sztandarowych wysokoglikemicznych potraw: białego chleba, ryżu, ziemniaków, bananów, makaronu, kukurydzy, słodyczy itp. Zjem je od czasu do czasu, ale raczej koncentruję się na poszukiwaniu pokarmów nisko-glikemicznych, a jak już jem coś o wysokim indeksie glikemicznym, łączę to z pokarmem zawierającym dużo błonnika, który spowalnia uwalnianie cukru do krwi, obniżając w ten sposób indeks glikemiczny całego posiłku. Jak bardzo? &#8211; nie wiem.</p>
<p>To tyle na dziś. Mam nadzieję, że jest w miarę przejrzyście.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie wszystkich na diecie, a jak ktoś próbował diety Montignaca to niech napisze co o niej myśli.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie,</p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/indeks-glikemiczny-a-odchudzanie-czyli-co-osadza-sie-w-boczkach-a-co-nie/">Indeks glikemiczny a odchudzanie &#8211; czyli co osadza się w boczkach a co nie</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/motywacja/a-oni-jedza-a-nie-tyja-to-nie-fair/' rel='bookmark' title='Permanent Link: A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??'>A oni jedzą a nie tyją &#8211; to nie fair..!!??</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/odchudzanie-w-czasie-burzy/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Odchudzanie w czasie burzy'>Odchudzanie w czasie burzy</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Cf-C78mNuYDWKCiXqMEcScVSPy8/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Cf-C78mNuYDWKCiXqMEcScVSPy8/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Cf-C78mNuYDWKCiXqMEcScVSPy8/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Cf-C78mNuYDWKCiXqMEcScVSPy8/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/kN-NLQ8-7nE" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/indeks-glikemiczny-a-odchudzanie-czyli-co-osadza-sie-w-boczkach-a-co-nie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/indeks-glikemiczny-a-odchudzanie-czyli-co-osadza-sie-w-boczkach-a-co-nie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Styczeń 2008- podsumowanie</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/aU5BWWJh7H8/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/styczen-2008-podsumowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Feb 2008 09:20:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Ćwiczenie]]></category>
		<category><![CDATA[moje odchudznaie]]></category>
		<category><![CDATA[plan]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/bez-kategorii/styczen-2008-podsumowanie/</guid>
		<description><![CDATA[Minął pierwszy miesiąc mojego planu odchudzania 2008. Wyniki możecie oglądać na bieżąco.
Jedzenie
Przez cały miesiąc utrzymywałem dzienną dawkę energii na poziomie 2000 kalorii. Po miesiącu, liczenie stało się już dla mnie nawykiem, który wykonuję prawie bezwiednie. Jak możecie zauważyć, chudnę znacznie szybciej niż planowałem. Jest to zdecydowanie zbyt wysokie tempo i zaczynam się obawiać, żeby nie [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/styczen-2008-podsumowanie/">Styczeń 2008- podsumowanie</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/02/podsumowanie.jpg" align="right" />Minął pierwszy miesiąc mojego <a href="/plan-2008/">planu odchudzania 2008</a>. Wyniki możecie oglądać na bieżąco.</p>
<h2>Jedzenie</h2>
<p>Przez cały miesiąc utrzymywałem dzienną dawkę energii na poziomie 2000 kalorii. Po miesiącu, liczenie stało się już dla mnie nawykiem, który wykonuję prawie bezwiednie. Jak możecie zauważyć, chudnę znacznie szybciej niż planowałem. Jest to zdecydowanie zbyt wysokie tempo i zaczynam się obawiać, żeby nie wpaść w efekt jojo. Z tego też powodu wprowadzam małą zmianę i od tej pory będę zjadał ok 2200 kalorii. Zobaczymy jaki osiągnę efekt. Chodzi mi raczej o wolne i trwałe zrzucenie wagi, niż szybkie i krótkotrwałe.</p>
<h2>Ćwiczenie</h2>
<p>Jak pewnie zauważyliście, przestałem chodzić na basen. Wynika to z tego, że jeżeli w dwa popołudnia pływam a w dwa biegam i jeszcze ćwiczę anaerobowo, mam zajęty praktycznie każdy wieczór. Jest to męczące a nie chcę się zniechęcać. Na razie więc biegam, ale możliwe że chwilami będę przerzucał się na pływanie.</p>
<p>Anaerobowo ćwiczę stosunkowo regularnie, choć nie znam się na tym za bardzo i nie jest to raczej zbyt profesjonalne. Jak w końcu zbiorę sensowną ilość wiedzy na ten temat, napewno się z wami podzielę.</p>
<h2>Podsumowanie</h2>
<p>Ogólnie czuję się świetnie. Dziurki na pasku  powoli zaczynają się przesuwać, a takiej wagi jaką mam teraz, nie miałem już od wielu lat &#8211; wspaniała sprawa. Czuję się leżejszy, żywszy i sprawniejszy &#8211; chce mi się uśmiechać. Czasem tak się tym ekscytuję, że aż bym chętnie narzucił większą dietę i przyspieszył process. Nie robię tego jednak aby nie przeciążać organizmu.</p>
<p>Jeśli macie jakieś pytania, walcie śmiało &#8211; chętnie odpowiem.</p>
<p>Krzyś</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/styczen-2008-podsumowanie/">Styczeń 2008- podsumowanie</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/radzimy-sobie-z-emocjonalnym-impulsywnym-jedzeniem/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem'>Radzimy sobie z emocjonalnym impulsywnym jedzeniem</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CfGCZ3KmBekHfw2XA13L_W8Yg7U/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CfGCZ3KmBekHfw2XA13L_W8Yg7U/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CfGCZ3KmBekHfw2XA13L_W8Yg7U/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/CfGCZ3KmBekHfw2XA13L_W8Yg7U/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/aU5BWWJh7H8" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/styczen-2008-podsumowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/styczen-2008-podsumowanie/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Jeść mało i często… to prawie jak objadać się bez przerwy.</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/qhhYxjw_T4I/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jesc-malo-i-czesto-to-prawie-jak-objadac-sie-bez-przerwy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 16:59:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[odżywianie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jesc-malo-i-czesto-to-prawie-jak-objadac-sie-bez-przerwy/</guid>
		<description><![CDATA[Tak jak obiecałem ostatnio, dziś przedstawiam mój schemat jedzenia w ciągu dnia. Nie mówię, że jest to model idealny, ale w miarę dobry i na mnie sprawdza się świetnie.
Mój dzień
Wstaję z reguły koło 7.00 &#8211; 7.30.
 Śniadanie 7.45
Na śniadanie zjadam około 280 to 340 kalorii, zależnie od tego jak akurat wyjdzie. Od samego rana staram [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jesc-malo-i-czesto-to-prawie-jak-objadac-sie-bez-przerwy/">Jeść mało i często&#8230; to prawie jak objadać się bez przerwy.</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/02/stol_z_zarciem.jpg" align="right" />Tak jak obiecałem ostatnio, dziś przedstawiam mój schemat jedzenia w ciągu dnia. Nie mówię, że jest to model idealny, ale w miarę dobry i na mnie sprawdza się świetnie.</p>
<h2>Mój dzień</h2>
<p>Wstaję z reguły koło 7.00 &#8211; 7.30.</p>
<h3> Śniadanie 7.45</h3>
<p>Na śniadanie zjadam około 280 to 340 kalorii, zależnie od tego jak akurat wyjdzie. Od samego rana staram się, żeby dostarczać zróżnicowane pożywienie. Przykładowe śniadanie może wyglądać następująco:</p>
<ul>
<li>dwie kromki pieczywa Wasa lub podobnego (tańszego jak znajdę), plasterek chudej szynki, 20g żółtego sera (najchudszego jaki znajdę &#8211; ostatnio 277kcal/100g) i trochę pomidora, bądź ogórka &#8211; 70+60+80 = 210 kcal.</li>
<li>200g chudego jogurtu naturalnego, do którego jak nie planuję z rana zbyt dużo rozmawiać wrzucę sobie np. szczypiorek &#8211; 130 kcal</li>
</ul>
<p>Mamy więc węglowodany białka i tłuszcze. Do tego herbatka, bez cukru oczywiście. Nie liczę pomidora/ogórka &#8211; moja waga nawet nie jest wystarczająco dokładna.</p>
<h3>Przekąska 11.00</h3>
<p>Na przekąski zabieram do pracy jabłka i gruszki. Około 11stej zjadam jabłko z gruszką. Zabijam w ten sposób pierwsze pojawiające się w ciągu dnia uczucie głodu oraz dostarczam cukrów już trochę znudzonemu mózgowi. Z reguły liczę, że na jabłko przypada 55kcal a na gruszkę 65. Nie ważę ich codziennie, chyba, że trafi się wyjątkowo duży owoc.</p>
<h3>Lunch 12.40</h3>
<p>Około 13stej jem lunch. Mam to szczęście, że w stołówce mogę dostać sałatkę &#8211; porządną porcję warzyw na cały talerz oraz solidny kawałek kurczaka tuńczyka, czy jakiejś innej ryby. Nie posiadam niestety wagi w pracy, ale porównując do domowych wielkości, daję temu lunchowi standardowe 500 kcal. Objadam się tym dokładnie.</p>
<p>Czasem po lunchu wypiję kawę z mlekiem bez cukru- ok 100 kcal (znów szacunek z czapki <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ).</p>
<h3>Druga przekąska 16.00</h3>
<p>Lunch i kawka utrzymują mnie sytego do ok 16stej, kiedy to zjadam znów jabłko z gruszką. Jest to mój ostatni posiłek w pracy. Do domu docieram z reguły około 18stej. Robię sobie wtedy szybkie podliczenie:</p>
<ul>
<li>śniadanie: 340</li>
<li>lunch + kawa: 600</li>
<li>owoce: 240</li>
<li><strong>TOTAL: 1180kcal</strong></li>
</ul>
<h3>Obiad 18.00-19.00</h3>
<p>Jak widzicie jest już 18sta a ja mam przed sobą jeszcze całe 800kcal. Jem więc spory obiad &#8211; około 400-500 kcal. Z reguły jest to zwyczajny obiad: warzywka, chude mięsko albo pierożki z mięsem albo coś jeszcze innego. Unikam natomiast ryżu, ziemniaków i makaronu &#8211; mają dużo kalorii i wysoki indeks glikemiczny (o którym innym razem).</p>
<h3>Przekąsanie wieczorne 20.00-23.00</h3>
<p>Pozostałe 300 kalorii zjadam pomiędzy 20stą a 23cią (chodzę spać między 12.00 a 1.00 w nocy). Nie jest to może przykładne, tak jeść przed spaniem, ale na mnie działa świetnie. Poza tym wieczorem najtrudniej opanować chęć przegryzania czegoś, przed tv czy do książki &#8211; ja mam na to aż 300 kalorii. Zjadam wtedy sporo owoców albo kanapeczek z chlebem Wasa i czymś tam albo jem jogurt dietetyczny &#8211; można go sobie przyprawiać na różne smaki. Moja dziewczyna uwielbia jak wrzucę trochę czosnku <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ogólnie jem różne rzeczy w małych ilościach. Czasem jest to nawet z 5 różnych przekąsek po 60 kalorii co kilkadziesiąt minut, z reguły jednak ze 3. Zapijane herbatką zamieniają się w prawie maraton jedzeniowy.</p>
<p>Nie jestem pewien, czy to słuszne, ale jak bym nie jadł od np. 20.00 to bym o północy konał z głodu i bym nie mógł zasnąć itp. Poza tym przerwę między posiłkami (kolacja &#8211; śniadanie) miałbym aż 10-11 godzinną, a to bardzo dużo.</p>
<h3>Koniec dnia &#8211; błogi sen po niskokalorycznym dniu 0.00 &#8211; 7.00</h3>
<p>Tak więc wygląda mój dzień. W weekend, z powodu mniej uregulowanego trybu dnia trudniej mi utrzymać tak dokładny system, ale staram się bardzo nie robić długich przerw. Jeżeli mam być gdzieś, gdzie nie będę mógł zjeść nic zdrowego  &#8211; przygotowuję się. Ostatnio nawet jak szedłem do kina, zrobiłem sobie kanapki z serem, szynką i ogórkiem. Zdecydowanie bardziej mi się podobały niż popcorn, który zwykłem kiedyś jeść. Zatopiłem się po nich błogo w fotelu przed wielkim ekranem.</p>
<h3> Woda, woda</h3>
<p>Oczywiście zgodnie z zasadą <a href="/odchudzanie/h2o-to-jest-to/">H2O to jest to</a>, piję dużo wody. Staram się pić po każdym posiłku oraz pomiędzy posiłkami, kiedy przyjdzie mi ochota. Średnio dziennie wypijam 2-3 litry. W pracy mam zawsze butelkę z wodą a do domu kupuję 5cio litrowe baniaki, które wypijam jeden za drugim. Zawsze też, jak zagotuję wodę na herbatę, przelewam resztę, której nie użyłem do dzbana &#8211; mam w ten sposób dodatkowe źródło czystej wody.</p>
<h2>Jak widać &#8211; obżeram się strasznie</h2>
<p>A teraz do sedna, czyli do tytułu bloga.</p>
<p>Po prawie miesiącu diety okazało się, że jedząc w ten sposób, zjadam zdecydowanie mniej kalorii niż kiedyś, a jestem ciągle najedzony. Przez pierwszy tydzień czy dwa przyzwyczajałem się do nowego trybu, ale teraz naprawdę odnoszę wrażenie, jak bym się strasznie obżerał. Głód zniknął całkowicie. Czasem się tylko pojawi jak pominę przekąskę albo spóźnię się z którymś z posiłków. Czasem natomiast czuję się aż objedzony.</p>
<p>Każdą jednak nawet najmniejszą przekąskę jem świadomie. Bez bezmyślnego łapania za wszystko co zobaczę &#8211; pamiętajcie post <a href="/odchudzanie/stuprocentowe-metody-na-zbyt-szybkie-jedzenie/">metody na zbyt szybkie jedzenie</a>. Stosuję je do każdej przekąski, może oprócz tego że wieczorne przekąski zjadam gdzie chcę i robiąc na co mi przychodzi ochota. Pamiętajcie też, żeby dokładnie zapisywać ilość spożywanych kalorii z każdej przekąski &#8211; tu kłania się <a href="/odchudzanie/dlaczego-notatnik-pomaga-w-odchudzaniu/">post o odchudzaniu i notatniku</a>. Inaczej można się nieźle zapędzić, szczególnie wieczorem.</p>
<p>Pozdrawiam Serdecznie,</p>
<p>Krzyś &#8211; obżartuch <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jesc-malo-i-czesto-to-prawie-jak-objadac-sie-bez-przerwy/">Jeść mało i często&#8230; to prawie jak objadać się bez przerwy.</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/przerzucam-sie-na-bieganie-rano/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Przerzucam się na bieganie rano'>Przerzucam się na bieganie rano</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RyVxJg6f6OXj8nB7ntMTs3tXcKQ/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RyVxJg6f6OXj8nB7ntMTs3tXcKQ/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RyVxJg6f6OXj8nB7ntMTs3tXcKQ/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/RyVxJg6f6OXj8nB7ntMTs3tXcKQ/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/qhhYxjw_T4I" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jesc-malo-i-czesto-to-prawie-jak-objadac-sie-bez-przerwy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/jesc-malo-i-czesto-to-prawie-jak-objadac-sie-bez-przerwy/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Oto dlaczego trzeba jeść mało i często</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/vca3DmI0Gjc/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/oto-dlaczego-trzeba-jesc-malo-i-czesto/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Jan 2008 11:10:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/oto-dlaczego-trzeba-jesc-malo-i-czesto/</guid>
		<description><![CDATA[Gdyby w środku nocy obudzić dietetyka i zapytać się go jak jeść aby schudnąć, prawdopodobnie jego pierwsze słowa brzmiałyby: „Jeść mało i często”. Częste  jedzenie małych porcji jest podstawą odchudzania. Rekomenduje je w zasadzie każda dieta (może oprócz diety głodówkowej). Dziś opiszę dlaczego tak jest.

Dlaczego trzeba jeść mało i często?

Człowiek nie wielbłąd. Przeciętny ludzki [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/oto-dlaczego-trzeba-jesc-malo-i-czesto/">Oto dlaczego trzeba jeść mało i często</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/02/jablkonatalerzu.jpg" align="right" />Gdyby w środku nocy obudzić dietetyka i zapytać się go jak jeść aby schudnąć, prawdopodobnie jego pierwsze słowa brzmiałyby: „Jeść mało i często”. Częste  jedzenie małych porcji jest podstawą odchudzania. Rekomenduje je w zasadzie każda dieta (może oprócz diety głodówkowej). Dziś opiszę dlaczego tak jest.</p>
<h2></h2>
<h2>Dlaczego trzeba jeść mało i często?</h2>
<ol>
<li><strong>Człowiek nie wielbłąd. </strong>Przeciętny ludzki organizm jest znacznie bardziej skory do gromadzenia tłuszczu niż do jego zużywania. Jeżeli zjemy rano górę kalorii, np. o godzinie 11stej, organizm będzie gromadził nadmiar energii w postaci tłuszczu. Gdy jednak to co pozostanie wyczerpie się &#8211; powiedzmy o 16stej, zamiast do końca dnia żywić się nagromadzonym tłuszczem, będziemy odczuwali głód. Zdolność jedzenia i picia na zapas mają wielbłądy – ludzie nie. Jedząc mało i często dostarczamy organizmowi wystarczającej ilości kalorii ale nie zalewamy go niepotrzebnie ich nadmiarem, dzięki czemu nie gromadzi on go w fałdach tłuszczu.</li>
<li><strong>Gospodarka cukrami.</strong> Jak pisałem w jednym z poprzednich postów, człowiek posiada niezwykle dokładną gospodarkę cukrami w organizmie. Poziom cukru we krwi nie może przekraczać określonych poziomów ani spadać poniżej wartości granicznych. Po posiłku ilość cukrów w organizmie rośnie. Jeżeli jest zbyt wysoka, zaczyna być niebezpieczna. Organizm wydziela więc insulinę, dzięki której nadmiar cukru zamieniany jest w glikogen a następnie w tłuszcze. Zbyt niski poziom cukru z kolei również jest niezdrowy dla organizmu (cukier jest podstawowym źródłem energii dla mózgu). Gdy spada poziom cukru, czujemy głód oraz odczuwamy zmęczenie. Organizm domaga się nowej dostawy, pomimo iż tyle sobie zmagazynował. Jedząc często, dostarczamy systematycznie małych ilości cukru (z owoców i warzyw!!). Są one w całości zużywane przez organizm a nie magazynowane w postaci tłuszczy.</li>
<li><strong>Nie rozpychamy żołądka.</strong> Żołądek jest jednym z ośrodków regulujących uczucie głodu. Gdy jest pełny, wysyła sygnały do mózgu wywołując uczucie sytości, gdy jest pusty – wywołuje uczucie głodu. Żołądek ludzki działa trochę jak taka elastyczna torba. Im więcej w niego wpychasz tym większy się staje. Jeżeli masz duży żołądek, będzie on domagał się większych porcji, aby móc wysłać sygnał o sytości. Mały żołądek łatwiej się wypełnia i szybciej wysyła sygnały. Jedząc mało i często utrzymujemy mały  i w miarę pełny żołądek, dzięki czemu nie trapi nas uczucie głodu. Jeżeli Twój żołądek jest przyzwyczajony do dużych porcji, przejście na małe będzie z początku trudne. Z czasem jednak żołądek skurczy się odpowiednio i będziesz syty nawet po małych porcjach.</li>
<li><strong>Organizm przystosowuje się do naszego trybu.</strong> Jeżeli jemy nieregularnie i fundujemy organizmowi okresy długotrwałego głodu to w momencie jedzenia on stara się spowodować żebyśmy zjedli jak najwięcej i gromadzi zapasy na przyszłe ciężkie czasy. Jeżeli natomiast jemy regularnie i często, przyzwyczajony do stałych dostaw organizm nie przynagla nas do ciągłego jedzenia ani nie magazynuje wszystkich możliwych kalorii wiedząc, że następna dostawa już niedługo.</li>
<li><strong>Jeżeli jesteśmy na diecie,</strong> częste jedzenie pomaga, ponieważ nawet jeśli robimy się głodni już w godzinkę po posiłku, nie męczymy się psychicznie, bo przecież następny posiłek już niedługo.</li>
</ol>
<p>Oto powody dla których warto jeść mało a często. Jeśli poznam nowe, dodam je do tego posta. W następnym poście natomiast opiszę mój dzień pod kątem rozmieszczenia w nim posiłków.</p>
<p>Zapraszam serdecznie</p>
<p>Krzyś,</p>
<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/oto-dlaczego-trzeba-jesc-malo-i-czesto/">Oto dlaczego trzeba jeść mało i często</a></p>


<p>Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wielkanoc-na-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wielkanoc na diecie'>Wielkanoc na diecie</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/po-co-sie-odchudzamy-i-co-z-tego-wynika/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Po co się odchudzamy i co z tego wynika'>Po co się odchudzamy i co z tego wynika</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/100-powodow-zeby-schudnac/' rel='bookmark' title='Permanent Link: 100 powodów żeby schudnąć'>100 powodów żeby schudnąć</a></li>
</ol></p>
<p><a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tHgn0xDYKr4Y-K-WIP0mbkwxtzo/0/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tHgn0xDYKr4Y-K-WIP0mbkwxtzo/0/di" border="0" ismap="true"></img></a><br/>
<a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tHgn0xDYKr4Y-K-WIP0mbkwxtzo/1/da"><img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/tHgn0xDYKr4Y-K-WIP0mbkwxtzo/1/di" border="0" ismap="true"></img></a></p><img src="http://feeds.feedburner.com/~r/OdchudzamSie/~4/vca3DmI0Gjc" height="1" width="1"/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/oto-dlaczego-trzeba-jesc-malo-i-czesto/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		<feedburner:origLink>http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/oto-dlaczego-trzeba-jesc-malo-i-czesto/</feedburner:origLink></item>
		<item>
		<title>Co zrobić, gdy dałeś plamę w odchudzaniu?</title>
		<link>http://feedproxy.google.com/~r/OdchudzamSie/~3/Tbbxe6cSdNk/</link>
		<comments>http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2008 22:22:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej</dc:creator>
				<category><![CDATA[Moje ochudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[Odchudzanie]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[plan]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/</guid>
		<description><![CDATA[Powoli mija drugi tydzień mojego planu odchudzania. Najwyższy więc czas, żeby powinęła mi się noga. Tak właśnie stało się wczoraj. Wróciłem do domu jak zwykle i po obiedzie byłem na około 1800 kaloriach z miejscem jeszcze na małą przekąskę wieczorną. Niestety&#8230;
Moja druga połówka, która ogólnie bardzo wspiera mnie w odchudzaniu i pisaniu tego bloga i [...]<p>Post z bloga: <a href="http://www.odchudzamsie.pl">Odchudzam sie - Ochudzanie, dieta, skuteczne gubienie wagi...</a> <br/>
Zapraszam serdecznie  :)
<br/><br/><a href="http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/co-zrobic-gdy-dales-plame-w-odchudzaniu/">Co zrobić, gdy dałeś plamę w odchudzaniu?</a></p>



Podobne posty:<ol><li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/wieczorny-rachunek-sumienia-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu'>Wieczorny rachunek sumienia w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/konsekwencja-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Konsekwencja w odchudzaniu'>Konsekwencja w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/rola-motywacji-w-odchudzaniu/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Rola motywacji w odchudzaniu'>Rola motywacji w odchudzaniu</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/moje-ochudzanie/aktywny-wypoczynek-ben-nevis/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis'>Aktywny wypoczynek &#8211; Ben Nevis</a></li>
<li><a href='http://www.odchudzamsie.pl/odchudzanie/co-i-komu-mowimy-o-swojej-diecie/' rel='bookmark' title='Permanent Link: Co i komu mówimy o swojej diecie'>Co i komu mówimy o swojej diecie</a></li>
</ol>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.odchudzamsie.pl/wp-content/uploads/2008/02/kciuk.jpg" align="right" />Powoli mija drugi tydzień mojego planu odchudzania. Najwyższy więc czas, żeby powinęła mi się noga. Tak właśnie stało się wczoraj. Wróciłem do domu jak zwykle i po obiedzie byłem na około 1800 kaloriach z miejscem jeszcze na małą przekąskę wieczorną. Niestety&#8230;<br />
Moja druga połówka, która ogólnie bardzo wspiera mnie w odchudzaniu i pisaniu tego bloga i której jestem za to niezwykle wdzięczny, zrobiła sobie racuchy (ona jest z tych chudych jak patyk szczęściarzy, co to chyba nigdy nie utyją). Ja natomiast, nie potrzebowałem wiele czasu, by nagle znaleźć samego siebie wcinającego chyba z szóstego racucha z cukrem pudrem udając jakbym w ogóle nie był na żadnej diecie. Tak się objadłem, że nawet się już nie starałem liczyć kalorii – tylko bym się chyba zestresował i pogrążył. Do tego, skoczyłem do sklepu po butelkę wina i wypiliśmy ją oglądając jakiś film – to znaczy moje dziewczę wypiło kieliszek a ja resztę butelki. Zawsze mi przez to głowę suszy, że pijak, że mnie <img src='http://www.odchudzamsie.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Winko, wprawdzie dobre na trawienie, dodało oczywiście co nieco do mojego zaawansowanego już kalorycznego maratonu. Dramat.</p>
<h2>Co teraz zrobię?</h2>
<p>Co teraz zrobię, żeby jakoś odpracować ten zmarnowany dzień? Odpracuję jedząc mniej? Wybiegam na siłowni i wypływam pokonując dodatkowe dystanse? Nie. Nie zrobię NIC. Nie kiwnę nawet palcem. Uśmiechnę się może nad swoją słabą ludzką naturą, która samą siebie potrafi wykołować i to w ciągu mniej niż 14 dni. Poza tym nie zrobię nic. Dziś wstałem i zjadłem zwyczajne śniadanie, znów liczę kalorie i realizuję mój plan jakby wczorajszy dzień się w ogóle nie zdarzył. Swoją jednodniową klęską zupełnie nie będę się przejmował. Dlaczego? Poniżej wyjaśnienie.</p>
<h2>Dlaczego nie warto przejmować się chwilową porażką w odchudzaniu</h2>
<ol>
<li>Chwilowa porażka musi się zdarzyć. Nie ma prawie najmniejszej szansy, żebyś był w stanie odchudzać się idealnie i trzymać dietę zgodnie z planem bez przerwy. W ciągu tak długiego okresu jak np. rok, zawsze zdarzy Ci się dzień, w którym zjesz zbyt wiele, ba nawet objesz nieprzyzwoicie. Jesteśmy ludźmi, nie robotami.</li>
<li>Jednodniowa porażka ma naprawdę niewielki wpływ na odchudzanie. Wprawdzie Twój wygłodniały organizm będzie się starał złapać każdą kalorię, jednak tak naprawdę nie jesteś wstanie przytyć znacząco w ciągu jednego dnia. Jeżeli będziesz konsekwentnie realizować swój plan odchudzania, takie porażki, o ile niezbyt częste, nie przeszkodzą Ci w osiągnięciu zgrabnej sylwetki.</li>
<li>Jeden taki dzień pomoże Ci trochę odpocząć. Stałe utrzymywanie diety może okazać się męczące. W końcu cały czas żyjesz na poziomie kalorii poniżej swojego zapotrzebowania. Poza tym męczysz się psychicznie: tego nie można, tamtego nie można oraz brak uczucia prawdziwego porządnego najedzenia. Taki dzień może więc okazać się dobrą przerwą, w której organizm trochę odsapnie a i Ty zrelaksujesz się trochę.</li>
<li>Możesz ten dzień wykorzystać, aby nie powtarzał się zbyt często. Wieczorem oraz  następnego dnia z rana zastanów się, czy to, że tak sobie poszalałeś naprawdę sprawiło, że czujesz się lepiej? Czy naprawdę tak super się jadło? Czy jak byś miał dziś możliwość powtórki, to byś się na nią zdecydował – czy te przyjemności, które znajdujesz w jedzeniu naprawdę są takie ogromne, że warto dla nich żyć z nadwagą? Odpowiedzi na te pytania pomogą Ci następnym razem jak zaczniesz tracić kontrolę. Pomyśl wtedy o nich i a nóż przeważą szalę i uda Ci się uniknąć kolejnej porażki.</li>
<li>Nadmierne przejmowanie się doprowadza do stanów depresyjnych i utraty wiary w swoje możliwości. Zbyt mocno skupiając się na jednym dniu, zapominamy przez jak wiele dni odnosiliśmy sukcesy. Bardzo łatwo wtedy uwierzyć, że nigdy nam się nie uda i ogólnie jesteśmy do niczego. To zła postawa. Trzeba optymistycznie patrzeć w przyszłość wierząc, że każda porażka uczy nas jak uniknąć następnej. Stajemy się silniejsi i mądrzejsi, nie gorsi.</li>
</ol>
<h2> Ale ale, nie ma tak łatwo..</h2>
<p>Po wypisaniu powyższych plusów porażki w odchudzaniu, możesz czuć ochotę, żeby pobiec do lodówki i „mieć dziś porażkę”. Zanim to jednak zrobisz pamiętaj, że porażka to porażka. Powyżej opisałem, dlaczego nie powinieneś się nad sobą użalać oraz jak najlepiej wykorzystać taki gorszy dzień, prawda jest jednak taka, że każdy dzień odstępstwa od diety, to dzień stracony oraz dzień bardzo ryzykowny – porażki mają tendencję do przedłużania się na dwa dni, trzy itd. Aż nagle znów nie możesz wcisnąć się w spodnie.<br />
Uważaj więc aby:</p>
<ol>
<li>Takie porażki nie zdarzały się za często. Raz na tydzień to zdecydowanie zbyt duża częstotliwość. Ja zamierzam nie dopuścić do następnej przynajmniej w tym miesiącu.</li>
<li>Żadna porażka nie może trwać dłużej niż jede