<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8139499753027896478</id><updated>2025-10-09T23:54:55.428+02:00</updated><title type='text'>Ogród, ogrody, rośliny - Wszystko o ogrodnictwie !</title><subtitle type='html'>Wszystko o ogrodnictwie - poradniki, filmy, zdjęcia.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>eva221-14</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02324408256239178138</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg586almcPMF70ISXzOyOaA5N-77AU-X3x9otkHaWleIaL3ZHjLmE1O4wxRVO0OyxCo53hURjtXjot0FljIwZho4fh4JF7lkPk784xtA-MvXyyOp5kYJWGg-U6ad61KN2c/s220/jp1.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>10</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8139499753027896478.post-3490515002828114408</id><published>2011-04-06T21:54:00.000+02:00</published><updated>2011-04-06T21:54:30.550+02:00</updated><title type='text'>Witam !</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam, ale miałam przeprowadzkę i nie miałam czasu na pisanie postów i dostępu do internetu, niestety teraz mieszkam w bloku, więc nie mam już swojego ogródka ale jak najczęściej będę mogła postaram się dodawać nowe wpisy.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ewa&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/feeds/3490515002828114408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/04/witam.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/3490515002828114408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/3490515002828114408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/04/witam.html' title='Witam !'/><author><name>eva221-14</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02324408256239178138</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg586almcPMF70ISXzOyOaA5N-77AU-X3x9otkHaWleIaL3ZHjLmE1O4wxRVO0OyxCo53hURjtXjot0FljIwZho4fh4JF7lkPk784xtA-MvXyyOp5kYJWGg-U6ad61KN2c/s220/jp1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8139499753027896478.post-2129659304747636895</id><published>2011-02-10T12:24:00.000+01:00</published><updated>2011-02-10T12:24:05.342+01:00</updated><title type='text'>Wreszcie koniec zimy ???</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;                 &lt;strong&gt;Z początkiem nowego roku większość zapalonych  miłośników zieleni zaczyna  myśleć o nowym sezonie ogrodowym. Pogoda co  prawda cały czas utrzymuje  się na poziomie jesienno-zimowym i o zieleni  na rabatkach można tylko  pomarzyć, ale czy chcemy czekać z wiosną, aż  do 21 marca?&lt;/strong&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Niektóre prace ogrodowe są całoroczne. Mimo że  przyroda zdaje się zapadać w sen zimowy, my musimy pracować w ogrodzie i  choć co jakiś czas doglądać naszych działek. Nie omijają nas porządki,  zabezpieczanie roślin przed mrozem i wiatrem, a także zakupy. Te  ostatnie są również częścią naszej troski o ogród i cieszą chyba  najbardziej. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;                                  &lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
Planowanie zakupów oraz rozmieszczenia małej  architektury ogrodowej sprawi nam wielką przyjemność i pozwoli  przyprowadzić wiosnę, zanim się ona naprawdę rozpocznie. Pozornie każdy z  nas kojarzy początek wiosny z 21 marca, ale warto przypomnieć, że dla  ogrodnika wiosna to już luty, czasem nawet styczeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tzw.  przedwiośnie wita nas już w lutym, gdy kwitnąć zaczynają zawilce,  przebiśniegi czy też przylaszczki. Rośliny te, lubiące żyzną glebę,  bardzo wcześnie rozpoczynają swój okres wegetacji, ich bulwy sadzimy we  wrześniu i październiku, zatem szybko możemy się spodziewać efektów  naszej pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już na początku roku lub w lutym możemy też posadzić do &lt;a href=&quot;http://www.jagram.com.pl/pl/oferta-balkonowa-i-tarasowa/donica-prostokatna.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;doniczek&lt;/a&gt;  rośliny jednoroczne, które przesadzimy do ogrodu późną wiosną, kiedy  nie będzie zagrożenia przymrozkami. Rośliny takie jak heliotrop, szałwia  czy petunia lubią wilgoć i niezbyt ciepłe warunku, są jednak bardzo  wrażliwe na zimno. Utrzymywanie ich w domowej, własnoręcznej szklarni  lub specjalnie dla nich przygotowana profesjonalna &lt;a href=&quot;http://www.jagram.com.pl/pl/altany-pawilony/szklarnie.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;szklarnia&lt;/a&gt; dadzą nam namiastkę upragnionej zieleni w ogrodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotujmy się dobrze do nadejścia wiosny, to stanie się szybciej, niż się tego spodziewamy.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;                                     &lt;/div&gt;&lt;div id=&quot;articleFooter&quot;&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;                 &lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://www.jagram.com.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Altany ogrodowe&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/feeds/2129659304747636895/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/02/wreszcie-koniec-zimy.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/2129659304747636895'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/2129659304747636895'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/02/wreszcie-koniec-zimy.html' title='Wreszcie koniec zimy ???'/><author><name>eva221-14</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02324408256239178138</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg586almcPMF70ISXzOyOaA5N-77AU-X3x9otkHaWleIaL3ZHjLmE1O4wxRVO0OyxCo53hURjtXjot0FljIwZho4fh4JF7lkPk784xtA-MvXyyOp5kYJWGg-U6ad61KN2c/s220/jp1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8139499753027896478.post-3238341200658091877</id><published>2011-01-15T01:37:00.002+01:00</published><updated>2011-01-17T15:10:12.296+01:00</updated><title type='text'>Wiosna tuż tuż ! Więc ...</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Gdy już Zima ma się ku końcowi rośliny zaczynają przekwitać, a na zewnątrz robi się kolorowo ...&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Tak, to właśnie ten czas kiedy coraz bardziej chcemy przebywać w ogrodzie na świeżym powietrzu, jednak by do tego doszło najpierw trzeba ów ogród przygotować do nadchodzącego sezonu.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Ale jak to zrobić ? Tego dowiecie się już za chwilę .&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Sprzątanie naszego przydomowego azylu to nie jest pełny przepis na sukces w&amp;nbsp; utrzymaniu porządku i harmonii naszego ogrody, nie wystarczy tylko posprzątać, pozbierać śmieci, zagrabić i usunąć zbędne liście, gałęzie ... !!!&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Warto, a nawet należy wykonać potrzebne zabiegi pielęgnacyjne, aby nasze rośliny lepiej rosły i kwitły w ciągu roku. Wypadało by też zadbać o elementy otoczenia: stare ławki, ozdoby ogrodowe, chodniki i wiele innych.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Na początek zadbajmy o żywą część naszego ogrodu ( roślinki :) ).&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;* Drzewa: &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Przytnijmy drzewa liściaste. Usuńmy gałęzie stare, uschnięte i chore oraz uszkodzone przez wiatr. Bozbądźmy się również tych, które się krzyżują i rosną zbyt gęsto. W ten sposób zmobilizujemy drzewa do wytwarzania młodych, zdrowych pędów i poprawimy kształt ich korony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;* Krzewy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Pod koniec marca stopniowo zdejmujmy zimowe osłony roślin. Penetrujemy krzewy: wytnijmy pędy stare, suche, uszkodzone i rosnące do środka korony. Dzięki temu do wnętrza dotrze więcej światła i rośliny się zagęszczą. Skróćmy o 3/4 wszystkie pędy krzewów, które kwitną na pędach jednorocznych. Wtedy krzewy wypuszczą dużo młodych pędów, na których jeszcze tego roku pojawią się kwiaty.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
* Trawniki: &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Gdy stopnieje śnieg i mróz równierz na dobre odejdzie w niepamięć, starannie wygrabmy trawnik. Usuńmy śmieci, patyki, zeszłoroczne liście i suchą trawę. Takie wyczesanie pobudzi źdźbła trawy do wzrostu i napowietrzy darń. Musimy to jednak robić ostrożnie, aby nie odrywać namokniętej darni od podłoża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;* Rabaty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Pod koniec marca, gdy mróz ustąpi na dobre, można odsłonić rośliny. Torf i korę warto po rozgarnięciu pozostawić na rabatach jako ściółkę. Natomiast liście, słomę i gałęzie drzew iglastych przenieśmy na kompost. Oczyśćmy byliny z zaschniętych liści, wytnijmy pozostawione na zimę przekwitłe kwiatostany.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;A teraz o tę raczej martwą.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;* Oczko wodne:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Dno stawu trzeba starannie oczyścić z gnijących liści, patyków i resztek roślin. Pozostawione przyspieszyłyby rozwój glonów, co znacznie pogarsza warunki życiowe zarówno roślin, jak i zwierząt żyjących w wodzie. A tego przecież byśmy nie chcieli : )&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Meble ogrodowe:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Te z tworzywa sztucznego, metalowe i drewniane czyścimy wodą z dodatkiem łagodnego detergentu. Silne zabrudzenia usuwamy strumieniem wody pod ciśnieniem. Meble z wikliny umyjmy miękką szczoteczką i wodą z dodatkiem kwasku cytrynowego. Nie należy używać do tego mydła, bo pozostawia ono biały nalot i wysusza wiklinę.&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
* Nawierzchnie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Plamy oleju silnikowego, brud ,zielony nalot glonów,&amp;nbsp; mchów i porostów ...&amp;nbsp; – to wszystko mogło zasyfić nasz podjazd, trasę i inne kamienne, ceglane lub betonowe elementy wystroju naszego ogrodu. Wiosna to dobry czas, aby się ich pozbyć. Do czyszczenia najlepiej użyć szczotki i wody – ewentualnie z dodatkiem łagodnego detergentu. Silne zabrudzenia lepiej usuwać strumieniem wody pod ciśnieniem lub ostatecznie zastosować jeden z wielu dostępnych w sprzedaży preparatów do czyszczenia nawierzchni. &amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;To na razie wszystko. Dzięki za uwagę i do miłego Ewa :)&lt;/b&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/feeds/3238341200658091877/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/wiosna-tuz-tuz-wiec.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/3238341200658091877'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/3238341200658091877'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/wiosna-tuz-tuz-wiec.html' title='Wiosna tuż tuż ! Więc ...'/><author><name>eva221-14</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02324408256239178138</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg586almcPMF70ISXzOyOaA5N-77AU-X3x9otkHaWleIaL3ZHjLmE1O4wxRVO0OyxCo53hURjtXjot0FljIwZho4fh4JF7lkPk784xtA-MvXyyOp5kYJWGg-U6ad61KN2c/s220/jp1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8139499753027896478.post-2960147518319300073</id><published>2011-01-14T00:46:00.001+01:00</published><updated>2011-01-14T00:47:39.765+01:00</updated><title type='text'>Co zrobić, gdy gleba nie nadaje sie do stworzenia ogrodu ? hmmm ...</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Często zdarza się taka sytuacja, że gdy kończymy budowę domu lub porostu chcemy &quot;odświeżyć&quot;/&quot;ulepszyć&quot; nasz ogródek okazuje się, że gleba kompletnie się do tego nie nadaje.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;b&gt;Nasuwa się wtedy pytanie &lt;i&gt;Jak temu zapobiec ?&lt;/i&gt; lecz można z tym coś zrobić ...&lt;i&gt;&amp;nbsp; &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Istnieje kilka sposobów na użyźnienie i odpowiednie przygotowanie zniszczonej gleby, która może być zbyt jałowa, sucha, piaszczysta bądź bagnista/gliniasta. Jednak sposoby są różne w zależności od tego jaka jest dana gleba, i czego potrzeba by ją ulepszyć aby mogła nam posłużyć do stworzenia wymarzonego ogrodu, w którym będziemy się czuli bezpiecznie, przyjemnie i spokojnie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Tak więc zacząć czas najwyższy :&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Jeżeli toja gleba jest zbyt piaszczysta można, a nawet jest konieczne aby ulepszać ją po przez&amp;nbsp; dodanie określonych składników. Glebę taką możemy ulepszyć dodając gliny lub torfu. Lepszym wyborem będzie jednak zastosowanie torfu, który nie tylko podnosi zdolność gleby do prawidłowego wchłaniania i zatrzymywania wody, lecz zwiększa również zawartość próchnicy w glebie i w pewnym stopni także i składników odżywczych. Jednak aby nasze zabiegi pielęgnacyjne zadziałały należy rozrzucić coś około 15 kg torfu na 10 m2. Torf rzecz jasna przed rozrzuceniem należy obficie nawilżyć polewając go wodą w przeciwnym razie nie doprowadzimy gleby do stanu odpowiedniej wilgotności. Torf należy rozrzucić przed kopaniem gleby i przekopujemy tak jak obornik. Zabieg ten naturalnie można połączyć z nawożeniem, ale można też wnieść torf przed siewem czy sadzeniem i wymieszać go z ziemią.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; *&amp;nbsp;Gleby strasznie gliniaste możemy ulepszyć przez dodanie torfu, jak we wcześniej omówionym torfowaniu gleb piaszczystych. Materiał ten poprawia przepuszczalność i przewiewność glin (rozluźnia je) i naturalnie również zwiększa zawartość próchnicy. Oprócz torfu można jednocześnie wprowadzić nieco gruboziarnistego piasku, który również wpływa korzystnie na przepuszczalność i przewiewność gleb gliniastych. Zwykle wystarczy pokryć powierzchnię warstwą grubości około 2 cm i przekopać widłami.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; * Tam gdzie nie ma możliwości nabycia nawozu, powinniśmy się zdecydować na zastosowanie nawozów zielonych, czyli na uprawę roślin przeznaczonych do przykopania w celu użyźnienia gleby. Za najlepsze nawozy uważane są rośliny motylkowe ( wyka, peluszka, seradela, a zwłaszcza łubin). Na gleby piaszczyste odpowiedniejszy jest łubin żółty, na gliniaste łubin niebieski. Rośliny te uprawia się w tzw. czystym siewie lub w mieszankach. Jedną z roślin najbardziej zalecanych do stosowania jako nawóz zielony jest popularna roślina miododajna facelia. Nawozy zielone wzbogacają glebę głównie w próchnicę i azot, a także poprawiają jej strukturę i zapobiegają w pewnym stopniu powstawaniu chwastów.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;A oto krótki film ...&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;object height=&quot;385&quot; width=&quot;480&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/ouiEgwPEQT8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/ouiEgwPEQT8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Dziękuję wszystkim za obejrzenie mojego poradnika, mam nadzieję, że pomogłam wpadajcie częściej Ewa : )&lt;/b&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/feeds/2960147518319300073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/co-zrobic-gdy-gleba-nie-nadaje-sie-do.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/2960147518319300073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/2960147518319300073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/co-zrobic-gdy-gleba-nie-nadaje-sie-do.html' title='Co zrobić, gdy gleba nie nadaje sie do stworzenia ogrodu ? hmmm ...'/><author><name>eva221-14</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02324408256239178138</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg586almcPMF70ISXzOyOaA5N-77AU-X3x9otkHaWleIaL3ZHjLmE1O4wxRVO0OyxCo53hURjtXjot0FljIwZho4fh4JF7lkPk784xtA-MvXyyOp5kYJWGg-U6ad61KN2c/s220/jp1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8139499753027896478.post-5916748092369610590</id><published>2011-01-12T23:33:00.001+01:00</published><updated>2011-01-12T23:33:38.422+01:00</updated><title type='text'>Jak zaprojektować oświetlenie ogrodowe</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Aby uzyskać jak największą przyjemność z ogrodu,  korzystamy z niego nie tylko w godzinach dziennych, ale również do  imprezowania o zmierzchu lub do wieczornego relaksu. Oświetlenie ogrodu  sprawia, że jest to możliwe.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;a href=&quot;http://www.projektowanie-ogrodow.eu/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Projektowanie ogrodów&lt;/a&gt;  i jego oświetlenia nie jest łatwe. Pomyśl o miękkim, subtelnym  oświetleniu na rabaty kwiatowe, krzewy czy patio. Warto zaplanować  oświetlenie obszaru przy basenie i miejscu używanym do gotowania i  jedzenia. Zastanów się, jak wykorzystać światło słoneczne, aby zwiększyć  funkcjonalność ogrodu.&lt;br /&gt;
&lt;img alt=&quot;oświetlenie ogrodowe&quot; height=&quot;300&quot; src=&quot;http://www.besthouseplans.org/wp-content/uploads/2009/05/8932_large-300x300.jpg&quot; style=&quot;float: right; margin-left: 5px; margin-right: 5px;&quot; width=&quot;300&quot; /&gt;Na  wstępie oceń przestrzeń swojego ogrodu i jak zamierzasz go używać.  Wybierz miejsca, gdzie wymagane jest oświetlenie stałe z możliwością  przełączania. Zdecyduj, czy potrzebne będzie jasne oświetlenie patio, a  może przy stole, gdzie będziesz zabawiać gości. Zaplanuj światła  bezpieczeństwa w miejscach zaciemnionych, przy ścieżkach, stopniach i po  kątach. &lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Dokonaj oceny oświetlenia ogrodu, gdy jest ciemno.&lt;/strong&gt;  Będziesz mieć zupełnie inne wrażenie w ciemności, niż gdyby sobie to  wyobrazić w ciągu dnia. Użyj latarki i sprawdź oświetlenie z różnych  miejsc i kątów. Zauważ jak cienie i odbicia od wody lub szkła współgrają  z różnymi opcjami oświetlenia.&lt;br /&gt;
Użyj podwodne oświetlenie w basenie lub w ogrodzie, aby uzyskać  miękkie, stonowane światło. Łącząc je z niewielkimi fontannami,  przyczynić się do niezwykłego efektu. Zarówno oświetlenie stawu pod  wodą, jak i małe źródła światła fontanny mogą być zasilane energią  słoneczną, więc bliskość elektryczności nie jest konieczna.&lt;br /&gt;
Rozważ zainstalowanie kolektorów światła słonecznego, które działają w  każdym sezonie, nawet jeśli są pokryte śniegiem. Mogą być one łatwo  przemieszczane z miejsca na miejsce, pozwalając na szybkie  przeprojektowanie zależnie od pory roku. Zasilane energią słoneczną  ogrodu, które podkreśla krzewy i kwiaty w lecie, może być przeniesione  do podkreślenia sezonowych ozdób lub innych ciekawych obszarów ogrodu w  czasie jesieni i zimy. Projektując oświetlenie ogrodowe weź pod uwagę  wszystkie sezony.&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;Projektując &lt;a href=&quot;http://www.ledlights.pl/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;oświetlenie&lt;/a&gt; ogrodu przejrzyj różne czasopisma i katalogi w poszukiwaniu inspiracji.&lt;/strong&gt;  Oświetlenie krajobrazu jest dostępne w wielu stylach, od eleganckiego,  przez naturalne po oświetlenie rustykalne. Małe, funkcjonalne światła są  niedrogie i zapewnią oświetlenie jakie chcesz. Użyj projektowanie  oświetlenia w celu osiągnięcia wyrazu artystycznego w ogrodzie.  Dekoracyjne oświetlenie ogrodowe może ozdobić rzeźbiarskie elementy  Twojego ogrodu, w zależności czy jest włączane lub wyłączane.  Oświetlenie z różnych źródeł tworzy głębię i perspektywę, której światło  słoneczne nie oddaje. Rozproszone lub bezpośrednie oświetlenie może  zmieniać wygląd tekstury kwiatów i liści.&lt;br /&gt;
Weź pod uwagę, w jaki sposób oświetlenie wpływa na sąsiadów. Nie  chcesz, aby jasne światło świeciło pod ich oknami sypialni. Staraj się  stworzyć projekt oświetlenia domu i ogrodu, który nie konkuruje z nimi.  Strategicznie rozmieszczone oświetlenie podkreśli walory Twojej  nieruchomości i nie będzie przeszkadzać sąsiadom.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/feeds/5916748092369610590/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/jak-zaprojektowac-oswietlenie-ogrodowe.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/5916748092369610590'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/5916748092369610590'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/jak-zaprojektowac-oswietlenie-ogrodowe.html' title='Jak zaprojektować oświetlenie ogrodowe'/><author><name>eva221-14</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02324408256239178138</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg586almcPMF70ISXzOyOaA5N-77AU-X3x9otkHaWleIaL3ZHjLmE1O4wxRVO0OyxCo53hURjtXjot0FljIwZho4fh4JF7lkPk784xtA-MvXyyOp5kYJWGg-U6ad61KN2c/s220/jp1.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8139499753027896478.post-886337897639743676</id><published>2011-01-12T19:03:00.000+01:00</published><updated>2011-01-12T19:03:45.835+01:00</updated><title type='text'>Domek na narzędzia ogrodnicze</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Każdy właściciel ogrodu z czasem gromadzi coraz  więcej narzędzi. Na początku są to grabie i sekator, potem szybko  pojawiają się kolejne: szpadel, taczki, kosiarka, nożyce, wąż. I rodzi  się pytanie: Gdzie to wszystko podziać?&lt;/strong&gt;                     &lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;                                      Dostęp do potrzebnych narzędzi ogrodniczych może być kłopotliwy,  jeżeli przechowujemy je razem z innymi domowymi sprzętami w garażu czy  piwnicy. Zdarza się wtedy, że poszukując małego sekatora czy grabek  tracimy wiele czasu. Warto więc mieć dla nich specjalny schowek,  zwłaszcza, ze można go wkomponować we wnętrze ogrodu.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Duży czy Mały?&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Składzik taki można zbudować samodzielnie, wymaga to  jednak nieco umiejętności ciesielskich. O wiele łatwiej kupić gotową  konstrukcję w centrum ogrodniczym lub w firmie produkującej wyroby z  drewna. Zapłacimy za nią od 500 do 1300 zł. Jej montaż nie różni się&amp;nbsp; w  zasadzie od składania mebli. Do złożenia powinien wystarczyć młotek i  elektryczny wkrętak&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; W małych ogrodach, gdzie nie ma miejsca i najczęściej korzystamy jedynie z podstawowych&lt;a href=&quot;http://www.wolf-garten.pl/wolfgarten/7-narzedzia-ogrodnicze-multi-star&quot; target=&quot;_self&quot;&gt; narzędzi ogrodniczych&lt;/a&gt;,  w zupełności wystarczy składzik w formie szafy. Jednak jeśli mamy  więcej sprzętu np. aerator, wertykulator, pompę, dmuchawę czy pojemniki  do liści, warto zdecydować się na domek. Na rynku jest dość szeroka  oferta również wieszaków na narzędzia, dzięki którym nie musza one leżeć  na ziemi i można je wygodnie odwiesić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;img alt=&quot;wieszak na narzedzia ogrodnicze&quot; height=&quot;356&quot; src=&quot;http://i670.photobucket.com/albums/vv63/kozakos/wieszak.jpg&quot; style=&quot;vertical-align: middle;&quot; width=&quot;483&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bezpieczne drewno&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przed montażem składziku trzeba zwrócić uwagę na sposób  zabezpieczenia drewna, z którego wykonano jego poszczególne elementy.  Zazwyczaj są one impregnowane ciśnieniowo. Niektóre z nich zawierają  bejcę dodatkowo barwiącą drewno. Domek musi tez mieć szlachetny dach.  Można go zrobić ze zwykłej papy, choć lepiej będzie wyglądała dachówka  bitumiczna pokryta barwnym kruszce.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Uwaga: szczególnie podatne na butwienie są deski  znajdujące się najbliżej ziemi oraz podłoga domku. Domki z podłogą z  desek muszą być ustawione na betonowej wylewce lub płytach chodnikowych,  tak by drewno nie miało kontaktu z gruntem.&lt;br /&gt;
&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Składzik na &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/artykuly/Domek%20na%20narz%C4%99dzia%20ogrodnicze.&quot; target=&quot;_self&quot;&gt;narzędzia ogrodnicze&lt;/a&gt;  trzeba dobrze wkomponować z gruntem, tak by jego bryła nie była zbyt  widoczna. Najlepiej pomalować go ciemną lakierobejcą lub zieloną farbą i  posadzić pod ścianami pnącza albo wysokie krzewy. Przy wyborze  lokalizacji warto wziąć pod uwagę także bliskość kranu z wodą oraz  gniazdka z prądem. Taki domek to duże udogodnienie dla każdego  ogrodnika, oraz doskonały sposób na utrzymanie porządku w: ogrodzie,  piwnicy i garażu.&lt;br /&gt;
&lt;img alt=&quot;narzędzia ogrodnicze&quot; height=&quot;505&quot; src=&quot;http://i670.photobucket.com/albums/vv63/kozakos/domek.jpg&quot; style=&quot;vertical-align: middle;&quot; width=&quot;529&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div id=&quot;articleFooter&quot;&gt;                 Profesjonalne &lt;a href=&quot;http://www.wolf-garten.pl/wolfgarten/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;narzędzia ogrodnicze&lt;/a&gt;!&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/feeds/886337897639743676/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/domek-na-narzedzia-ogrodnicze.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/886337897639743676'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/886337897639743676'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/domek-na-narzedzia-ogrodnicze.html' title='Domek na narzędzia ogrodnicze'/><author><name>eva221-14</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02324408256239178138</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg586almcPMF70ISXzOyOaA5N-77AU-X3x9otkHaWleIaL3ZHjLmE1O4wxRVO0OyxCo53hURjtXjot0FljIwZho4fh4JF7lkPk784xtA-MvXyyOp5kYJWGg-U6ad61KN2c/s220/jp1.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8139499753027896478.post-8497074863290490260</id><published>2011-01-12T18:33:00.000+01:00</published><updated>2011-01-12T18:33:31.957+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;strong&gt;Sztuka tworzenia drzewek bonsai ma bardzo długą tradycję. Początki siegają ponad tysiąc lat wstecz...&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tworzenie miniaturowych drzewek bonsai ma bardzo długą  tradycję. Wywodzi się z Chin, choć kojarzone jest częściej z Japonią.  Japończycy bowiem szybko zainteresowali się „wynalazkiem” chińskiego  mocarstwa. Od VIII wieku n.e. sztuka bonsai rozwijała się w Azji dość  prężnie, co zaowocowało stworzeniem całego szeregu zasad jakimi  kierujemy się do dziś tworząc te piękne drzewka. Sztuka bonsai nie  polega wyłącznie na kształtowaniu rośliny, równie ważna jest donica w  jakiej drzewko rośnie. Sama nazwa (bon czyli pojemnik i sai czyli  roślina) wskazuje na nierozłączny charakter kompozycji jaki tworzą.  Razem z innymi elementami kompozycji można stworzyć cały krajobraz, z  jeziorami i górami włącznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;gatunek: Ficus,  Autor: Jacek Grzelak&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;img alt=&quot;fikus_benjamina_ficus___benjamina_sadzonkowany_1986r&quot; src=&quot;http://www.przyjacielebonsai.pl/fikus_benjamina_ficus___benjamina_sadzonkowany_1986r._p.form.1993r._usuniecie_3-ech_zbendnych___konarow_sty-luty2000r__ostateczne_form._maj_2004r._foto.czerwiec___2004r.korekta_formy_luty2005r..jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Polska  w znaczący sposób zaczęła się interesować drzewkami bonsai zaledwie  kilkanaście wieków później :). Konkretnie chodzi o ostatnie kilka lat,  gdy coraz częściej możemy zauważyć bonsai w domach i biurach. Jest to z  pewnością bardzo ciekawy element wyposażenia wnętrz, tarasów czy  ogródków, często wręczany również jako oryginalny prezent. Dodatkowo  możliwość kształtowania takiej rośliny własnoręcznie daje wiele radości.  Wielkim plusem opisywanych drzewek jest fakt, że jest to dzieło  nieskończone. Nawet najpiękniej uformowane bonsai, ciągle rośnie. Jeśli  wiec zaprzestaniemy jego pielęgnacji i przycinania nowych pędów roślina  straci swój wygląd przeobrażając się powoli w zwykły krzak. Hodowla  bonsai polega więc na nieustannym dążeniu do doskonałości, a fakt  ciągłego rozwoju rośliny daje nam stale nowe szanse na udoskonalenie  formy drzewka.    &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;gatunek: Modrzew,  Autor: Jacek Grzelak&lt;/strong&gt;&lt;img alt=&quot;TrojeczkaJacek2006&quot; src=&quot;http://www.przyjacielebonsai.pl/TrojeczkaJacek2006.jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co  decyduje o wartości bonsai? Przede wszystkim wiek drzewka i sposób jego  uformowania. Drzewka bonsai mogą żyć tak długo jak ich odpowiedniki w  naturze, czyli np. w przypadku dębów i innych długowiecznych gatunków  nawet kilka tysięcy lat. Istnieje wiele egzemplarzy bonsai (zdecydowana  większość w Azji), które hodowane są od wielu pokoleń. Przekazywane z  ojca na syna drzewa stają się dziełami sztuki. Inne cechy podnoszące  wartość rośliny związane są ze wspomnianym wiekiem jak grubość pnia,  odpowiednio szeroka podstawa pnia (jak np. u starych dębów) czy  rozłożysta i gęsta korona. Istnieją jednak sposoby „oszukania czasu”,  pozwalające nadać fragmentom drzewka wygląd znacznie starszych niż są w  rzeczywistości, to jednak nie jest już wiedza powszechna :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;gatunek: Modrzew,  Autor: Jacek Grzelak&lt;/strong&gt;&lt;img alt=&quot;Modrzew_japonskiLarix_f&quot; src=&quot;http://www.przyjacielebonsai.pl/Modrzew_japonskiLarix_f.2004___poz.znatury1998_p.form1999r._Uczestniczyl_w_wystawie_Ksiaz2005.jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla niektórych może wydać się dziwne, że wspomniano o dębach, przecież  to jest zwykłe drzewo jakie spotykamy niemal codziennie w naszym  krajobrazie. Jednak to jest kolejna zaleta tej sztuki. Własne bonsai  możemy stworzyć praktycznie z każdego gatunku drzewa i krzewu. Nie ma  bowiem czegoś takiego jak gatunek „bonsai”. Nie istnieją więc też  „nasiona bonsai”. Wykorzystując niewielką wiedzę naszego społeczeństwa w  tym temacie, pojawiający się oszuści oferują nam właśnie takie  produkty. Rynek internetowy jest pełen ofert „nasion bonsai”  sprzedawanych przez ludzi, którzy o sztuce bonsai nie mają najmniejszego  pojęcia. W rzeczywistości są to nasiona drzew, jakie samodzielnie  możemy zebrać w lesie, tyle że sprzedawane pod bardziej „komercyjną”  nazwą. Warto uczulić Szanownego Czytelnika na ten fakt, ponieważ  rozpoczynanie przygody z bonsai od nasion z góry skazane jest na  niepowodzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak więc najlepiej zacząć? Pierwsza sprawa to  podstawowa wiedza. Kompetentne źródło wiedzy jest tym czego potrzebujemy  najbardziej. Zaglądamy więc do literatury lub serwisu internetowego  np.( &lt;a href=&quot;http://artelis.pl/artykuly/4437/sztuka-formowania-drzewek-bonsai&quot;&gt;www.przyjacielebonsai.pl &lt;/a&gt;)  gdzie znajdziemy działy opisujące podstawowe zagadnienia, a odpowiedzi  na nurtujące nas pytania odszukamy na forum dyskusyjnym będącym częścią  serwisu. Po wnikliwej lekturze i poznaniu podstawowych zabiegów oraz  wymagań roślin czas na własne próby. Jak to mówią, aby biegać trzeba się  najpierw nauczyć chodzić, dlatego nie rzucajmy się od razu do tworzenia  własnego drzewka od podstaw. Na początek poznawania sztuki bonsai w  praktyce, poleca się pielęgnację już uformowanego drzewka. Obecnie zakup  takiej rośliny nie jest już problemem (wskazując choćby sklep  wspomnianego wcześniej serwisu internetowego). Doświadczenie jakie  zdobędziemy przy hodowli naszego pierwszego drzewka będzie podstawowym i  najważniejszym, ponieważ właśnie w tym czasie nauczymy się jakie  warunki musimy zapewnić roślinie do optymalnego rozwoju, poznamy ich  reakcje na czynniki zewnętrzne, przeprowadzimy pierwsze przycinanie,  przesadzanie i drutowanie. Napotkamy pierwsze trudności i osiągniemy  pierwsze sukcesy. &lt;strong&gt;&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;gatunek: Jałowiec,  Autor: Jacek Grzelak&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;
&lt;strong&gt;&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;img alt=&quot;JacekPERKOZ&quot; src=&quot;http://www.przyjacielebonsai.pl/JacekPERKOZ.jpg&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To  wszystko pozwoli nam zrobić kolejny krok w przód. Z czasem gdy  opanujemy już podstawową wiedzę, przychodzi chęć na stworzenie własnej  rośliny od podstaw. Mamy tu kilka możliwości, jednak najlepszym  rozwiązaniem jest formowanie bonsai z rośliny zakupionej w centrum  ogrodniczym. Zalety: mamy już zakorzenioną roślinę i możemy szukać  spośród wielu egzemplarzy i gatunków wybierając tę najlepiej rokującą na  piękne bonsai. Sposób ten pozwala uzyskać wstępne efekty już po  pierwszym formowaniu, gdy np. przy hodowli z sadzonki zajmie nam to  przynajmniej kilka lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co jest ważne w hodowli bonsai?  Informacje o posiadanym gatunku, czyli jego wymagania co do podlewania,  stanowiska, nawożenia i przycinania. Przestrzeganie terminów cięcia,  przesadzania i nawożenia. Najważniejsza jest jednak obserwacja rośliny i  jej reakcji na różne bodźce, przez co poznajemy jej potrzeby i możemy  zapewnić optymalne warunki. Tworząc bonsai, inspirację należy czerpać z  natury, spacer do lasu z pewnością podsunie nam parę nowych pomysłów, a  obserwacja natury podpowie w jaki sposób formować poszczególne części  naszego drzewka. Pamiętajmy, że bonsai ma być odzwierciedleniem starego  drzewa rosnącego w naturze i właśnie ta wskazówka jest kluczem do  Waszego sukcesu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div id=&quot;articleFooter&quot;&gt;                 Robert Napieralski Przyjaciele Bonsai www.przyjacielebonsai.pl&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/feeds/8497074863290490260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/sztuka-tworzenia-drzewek-bonsai-ma.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/8497074863290490260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/8497074863290490260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/sztuka-tworzenia-drzewek-bonsai-ma.html' title=''/><author><name>eva221-14</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02324408256239178138</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg586almcPMF70ISXzOyOaA5N-77AU-X3x9otkHaWleIaL3ZHjLmE1O4wxRVO0OyxCo53hURjtXjot0FljIwZho4fh4JF7lkPk784xtA-MvXyyOp5kYJWGg-U6ad61KN2c/s220/jp1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8139499753027896478.post-575450019179516799</id><published>2011-01-12T18:02:00.000+01:00</published><updated>2011-01-12T18:03:10.461+01:00</updated><title type='text'>5 skutecznych metod na zimowanie ukochanych pelargonii</title><content type='html'>&lt;b&gt;Dlaczego warto zimować pelargonie? Kilkuletnia pelargonia ma dużo więcej uroku niż taka w pierwszym sezonie  - grube, czasem powykręcane gałązki dodają roślinie przestrzenności i  urody. Moje mają 3 lata. Sadzę je wiosną do czystego kompostu i nie  uszczykuję pierwszych pączków kwiatowych - dlatego mają więcej kwiatów  niż liści.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pelargoniom nie można dać zmarznąć. Należy je zabrać do  pomieszczenia gdy tylko zapowiadają przymrozki w Twojej okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Metod #1 &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli  masz niedużo roślin i sporo miejsca na słonecznych parapetach, można  pelargonie przenieść po prostu do mieszkania i cieszyć się rośliną całą  zimę. Będziesz obserwować jak rośnie - gałązki trochę się wyciągną, ale w  lutym/marcu zakwitnie, a czasem nawet wcześniej. W lutym można ją  przyciąć - według własnych preferencji, a gdy minie zagrożenie  przymrozków wiosną wystawić do ogrodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Metoda #2&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga  metoda zimowania, to również przeniesienie do domu z tą różnicą, że  ustawiamy ją w miarę chłodnym miejscu (18C) i jak najdalej od  jakiegokolwiek źródła ciepła. Troszkę podlewamy, ale tylko wtedy gdy  roślina daje wyraźnie znać, że potrzebuje. Niech sobie rośnie tyle ile  daje radę. Jeśli zobaczysz pąki to koniecznie je uszczykuj - nie  pozwalaj zakwitnąć. Ten zabieg pozwoli roślinie zebrać siły oraz  uformować dodatkowe łodyżki i liście - a gdy uznasz, że ma ich  wystarczająco dużo - niech zakwitnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli nie chcesz zimować  pelargonii na ciepłym i słonecznym parapecie, a raczej w piwnicy kluczem  do sukcesu jest uwierzyć, że pelargonia nie potrzebuje wody aby  przetrwać zimę. Poniższe metody są tradycyjne, stosowane przez  dziesiątki, o ile nie setki lat w krajach gdzie ogrodnictwo ma dużo  dłuższe tradycje i jest nobilitujące - dlaczego u nas niewiele osób o  niej wie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Metoda #3&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Przenieś rośliny do  piwnicy czy garażu. Dobrze wtedy przyciąć na taką wysokość jakie mamy  życzenie i usunąć wszystkie liście. Można wtedy zapomnieć o niej na całą  zimę, nie podlewając ani odrobiny - lub jeśli masz słabe nerwy  podlewając odrobinę raz w miesiącu. Gdy pelargonia nie ma wody i  światła, zapada w stan uśpienia, z którego wybudzi się gdy zaczniesz ją  podlewać w lutym. Im zimniejsze pomieszczenie, ale gdzie temperatura nie  spada poniżej zera, tym mniejsza konieczność podlewania. Jeżeli temp.  jest ok. 10C, można jej nie podlewać wcale.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Metoda #4&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Można  wyjąć pelargonię z doniczki, czy wykopać z rabaty, otrząsnąć korzenie z  ziemi, dać zaschnąć liściom, a potem włożyć do plastikowej torebki  wypełnionej wilgotnym torfem i tak przezimować do wiosny - nie  podlewając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli pelargonia wymaga odmłodzenia, to najlepiej w  sierpniu pobrać sadzonki - ukorzenią się do zimy. Pobieranie sadzonek w  styczniu-lutym nie gwarantuje kwitnienia w danym sezonie, ale dopiero w  następnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Metoda #5&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otrząsnąć korzenie  pelargonii z ziemi i osuszyć, zawinąć w papier i powiesić do góry  korzeniami w miejscu, gdzie temperatura nie spada poniżej zera, ale jest  niska. Niektórzy mówią, że nie osuszenie roślin może spowodować jej  pleśnienie i gnicie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W lutym przez kilka godzin namoczyć korzenie w wodzie i dopiero wtedy posadzić w doniczce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta metoda daje 50-75% szansy roślinom, jest więc przydatna jeśli masz dużo roślin i nie masz miejsca na ich zimowanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.nastrojowyogrod.pl/&quot;&gt;Nastrojowy Ogród - Więcej ciekawych artykułów na temat samodzielnego dbania o swój piękny i zdrowy ogród&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/feeds/575450019179516799/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/5-skutecznych-metod-na-zimowanie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/575450019179516799'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/575450019179516799'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/5-skutecznych-metod-na-zimowanie.html' title='5 skutecznych metod na zimowanie ukochanych pelargonii'/><author><name>eva221-14</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02324408256239178138</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg586almcPMF70ISXzOyOaA5N-77AU-X3x9otkHaWleIaL3ZHjLmE1O4wxRVO0OyxCo53hURjtXjot0FljIwZho4fh4JF7lkPk784xtA-MvXyyOp5kYJWGg-U6ad61KN2c/s220/jp1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8139499753027896478.post-9118851800037161988</id><published>2011-01-12T17:59:00.001+01:00</published><updated>2011-01-12T18:05:16.638+01:00</updated><title type='text'>Łatwy, szybki i bezpieczny sposób na usunięcie choinki</title><content type='html'>&lt;b&gt;Niedługo choinka będzie musiała opuścić nasz  dom. Jedni wyniosą ją na  śmietnik, inni do lasu lub na pobocze dróg.  Kupiłeś&amp;nbsp; choinkę więc jesteś  odpowiedzialny za to, co się z nią stanie  po świętach.&amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
W tym artykule znajdziesz 4 podpowiedzi jak choinka  może wywędrować z  domu i być nadal przydatna, czyli jak pozbyć się  choinki  ekologicznie.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;1. Możesz choinkę kupioną w pojemniku posadzić w ogrodzie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Jeśli udało się kupić choinkę czyli świerk lub jodłę od uczciwego  sprzedawcy i przy próbie oględzin okazuje się, że jednak choinka ma  korzenie, a nie jest obcięta i pieńkiem wsadzona do doniczki, to można  ją posadzić w ogrodzie. Może to być Twój ogród, lub ogród  zaprzyjaźniony. Jednak przy takim rozwiązaniu przemyśl, czy rzeczywiście  chcesz mieć dodatkowe drzewo w ogrodzie. Załóżmy że i choinka się  przyjmie, a ty za kilka lat zmienisz zdanie. I co wtedy? Aby ją usunąć,  najprawdopodobniej będziesz musiał ubiegać się zezwolenie. Uzyskanie  zezwolenia jest konieczne, gdy drzewo osiągnie 10 lat. Jednak te 10 lat  liczy się nie od momentu posadzenia przez ciebie w ogrodzie, ale od  momentu wykiełkowania . Drzewko 30-40 cm ma już zwykle ok. 3-4 lat. &lt;br /&gt;
Dodatkowo gdy sadzisz drzewo w ogrodzie, zastanów nad sytuacją ogrodu  sąsiadów, posadź tak, by nie zacieniało sąsiadującego ogrodu. &lt;br /&gt;
&lt;b&gt;2. Możesz z choinki zrobić hotel dla samotnych pszczół&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
To gatunek pszczół, które nie żyją stadnie w ulach, ale samotnie.  Jeśli osiedlą się u ciebie pomogą w zapylaniu. W takim hotelu mogą się  też osiedlić złotooki i bzygi, które też są pożyteczne i pożądane w  ogrodzie. &amp;nbsp;&lt;br /&gt;
Do zrobienia „hotelu” oprócz „niepotrzebnej” choinki potrzebujesz  drewnianą skrzyneczkę po winie. Pieniek choinki tniesz na takie kawałki  długości takiej, jaka jest głębokość skrzyneczki. Każdy kawałek  nawiercasz wiertarką, aby były pełne dziurek. Wkładasz kawałki choinki  na wcisk jeden obok drugiego, aby nie wypadły. Dla lepszego wypełnienia  miejsc pomiędzy grubszymi kawałkami, umieść cieńsze gałązki. Jak już  cała zwartość trzyma się solidnie, na skrzynce instalujesz haczyk i  mocujesz na drzewie lub krzewie, jak najbliżej miejsca gdzie masz  uprawy.&lt;br /&gt;
Mniejsze gałązki obcięte z choinki, a nie wykorzystane na budowę hotelu, można wrzucić do kompostownika – szybko się rozłożą.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;3. Możesz choinkę użyć na ściółkę na rabatach lub dodać do kompostownika.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
Choinkę można rozdrobić w urządzeniu zwanym rębakiem do gałęzi, który  daje sobie radę &amp;nbsp;z gałęziami nawet o średnicy 4 cm (trzeba zwrócić  uwagę na to przy zakupie). Dzięki temu uzyskujemy darmową ściółkę na  nasze rabaty lub materiał organiczny do kompostownika. &lt;br /&gt;
W tym wypadku podobnie jak w poprzednim, choinkę wynosimy do ogrodu,  gdzie musi swoje odstać. Owszem będzie wyglądała smutno przez jakiś  czas, ale czy będzie ci się chciało pracować w mrozy w ogrodzie? Z  „obróbką” choinki można poczekać do początku marca, kiedy temperatura  wzrośnie i naturalnie będziemy spędzać więcej czasu na powietrzu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.nastrojowyogrod.pl/&quot;&gt;Nastrojowy Ogród - Więcej ciekawych artykułów na temat samodzielnego dbania o swój piękny i zdrowy ogród&lt;/a&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/feeds/9118851800037161988/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/atwy-szybki-i-bezpieczny-sposob-na.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/9118851800037161988'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/9118851800037161988'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/atwy-szybki-i-bezpieczny-sposob-na.html' title='Łatwy, szybki i bezpieczny sposób na usunięcie choinki'/><author><name>eva221-14</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02324408256239178138</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg586almcPMF70ISXzOyOaA5N-77AU-X3x9otkHaWleIaL3ZHjLmE1O4wxRVO0OyxCo53hURjtXjot0FljIwZho4fh4JF7lkPk784xtA-MvXyyOp5kYJWGg-U6ad61KN2c/s220/jp1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8139499753027896478.post-8283195985106678882</id><published>2011-01-12T17:58:00.000+01:00</published><updated>2011-01-12T18:04:39.775+01:00</updated><title type='text'>Pierwsze Kwiaty</title><content type='html'>&lt;b&gt;Okryty grubą pokrywą skrzącego się w blasku  słońca śniegu ogród może  prezentować się całkiem dobrze – zwłaszcza,  jeżeli docenimy rzucane  przez pokryte szadzią gałęzie drzew i krzewów  refleksy światła.&lt;/b&gt;                     &lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;float: left; margin: 0pt 10px;&quot;&gt;Zdecydowanie trudniej jednak zachwycać  się ogrodem w okresie wczesnowiosennych roztopów – które dzięki coraz  częstszym anomaliom klimatycznym potrafią uderzyć bardzo wcześnie.  Błoto, resztki przeoczonych jesienią liści, wyraźnie zdeprymowana i  zniechęcona zimą, blada i kładąca się na ziemi trawa... Wszystko to  tworzy obraz miejsca, w którym nie tylko nie ma się ochoty pracować –  ale nawet przebywać. A przecież nasz ogród – czy też skrawek zieleni  przed domem – ma być miejscem, które przynosi nam radość i pozwala  „naładować akumulatory”, a nie pogłębiać związany z przesileniem  pesymizm...&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;Co pomoże nam przełamać pozimową chandrę?  Z pewnością widok kwitnącej rabaty – kolory i kształty kwiatów czynią  cuda. Jak jednak stworzyć taką rabatę w sytuacji, w której wciąż  gdzieniegdzie widać śnieg?&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;Rozwiązaniem są kwiaty wczesnowiosenne –  zarówno nieliczne uprawiane efemerydy (botaniczny termin określający  rośliny o znacznie przyspieszonym cyklu biologicznym), jak i rośliny,  które ze względu na zajmowaną niszę ekologiczną przesuwają okres  kwitnienia na jak najwcześniejszy termin (przykładowo te żyjące w lasach  muszą zdążyć z „łapaniem” promieni słońca przed pojawieniem się na  drzewach liści). Najbardziej znane są przebiśniegi – ale w powszechnej  świadomości obecne są też pierwiosnki, irysy i tulipany – a dostępnych  kwiatów jest wielokroć więcej.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;Oczywiście przygody z kwiatami kwitnącymi  wczesną wiosną nie powinniśmy zaczynać od wrzucenia nasion czy cebulek  do ziemi – niemal na pewno skończy się to bowiem klęską (a dla samych  roślin dużo gorzej). Potrzebujemy co najmniej podstawowych informacji o  gatunku, terminach sadzenia oraz pielęgnacji – dopiero to bowiem daje  nam szansę na osiągnięcie widowiskowego wyniku.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;Gdzie zdobyć niezbędną wiedzę? Dobrze,  jeżeli o wymaganiach i pielęgnacji rośliny poinformuje nas osoba, od  których je kupimy lub otrzymujemy – nie zawsze jednak trafimy na  kompetentną obsługę, coraz częściej również kupujemy przez internet - w  tym wypadku bezpośredni kontakt będzie utrudniony bądź niemożliwy, coraz  rzadsze są również przypadki sprzedawców – pasjonatów, wiedzących  wszystko na temat swoich towarów.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;Aby zdobyć bardziej fachową wiedzę  sięgnijmy po prasę ogrodniczą - artykuły tam zawarte będą dobrym – i, w  przeciwieństwie do specjalistycznych podręczników, przystępnym – źródłem  informacji. Pewnym problemem będzie jednak brak interaktywności – nie  mamy w zasadzie wpływu na zawartość gazety, zdarza się, że żaden z  artykułów nie zawiera potrzebnych nam informacji – a możliwość  korespondencji z redakcją przypomina bardziej loterię niż rozmowę.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;Rozwiązaniem, które pozwoli szybko i  skutecznie uzyskać odpowiedzi na nurtujące nas pytania i uzyskać cenne  porady będzie rozmowa z innymi ogrodnikami – czy to bezpośrednio (wiąże  się to jednak często w wyjazdami) lub za pośrednictwem sieci (co  umożliwi &lt;a href=&quot;http://ogrod.tv/&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;b&gt;portal ogrodniczy&lt;/b&gt;&lt;/a&gt;).  Dodatkowym bonusem będzie możliwość obserwacji wyników czyjejś pracy,  poznanie najpowszechniejszych błędów – a być może także wymiana cebulek  bądź nasion.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;margin-bottom: 0cm;&quot;&gt;Również w wyżej wymienionych źródłach  uzyskamy informacje na temat gatunków i odmian kwiatów, zasad i terminów  ich sadzenia, metod pielęgnacji i ochrony - wraz z dokładnymi opisami i  zdjęciami. Krokusy, hiacynty, tulipany – w setkach odmian, różniących  się wielkością, kształtem oraz ilością kwiatów - już wkrótce mogą wnieść  nowe barwy w nasze życie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T.G. &lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/feeds/8283195985106678882/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/pierwsze-kwiaty.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/8283195985106678882'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8139499753027896478/posts/default/8283195985106678882'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://moje-ogrody.blogspot.com/2011/01/pierwsze-kwiaty.html' title='Pierwsze Kwiaty'/><author><name>eva221-14</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02324408256239178138</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='//blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEg586almcPMF70ISXzOyOaA5N-77AU-X3x9otkHaWleIaL3ZHjLmE1O4wxRVO0OyxCo53hURjtXjot0FljIwZho4fh4JF7lkPk784xtA-MvXyyOp5kYJWGg-U6ad61KN2c/s220/jp1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry></feed>