<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;Ck4BQHc4eSp7ImA9WhRaFEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3491513845458522623</id><updated>2012-02-16T19:55:51.931-08:00</updated><category term="Fantazje erotyczne" /><category term="Żona z innym" /><category term="Opowiadania klasyczne" /><category term="Lesbijki" /><category term="Zdrada" /><title>Opowiadania Erotyczne</title><subtitle type="html">Blog na którym znajdziesz opowiadanka i fantazje erotyczne. Ostre opowiadania o seksie i pikantne historie. Zapraszam do lektury gorących opowieści.</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/" /><author><name>EroManiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05757841003713482133</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/SSIupdVr6mI/AAAAAAAAAAM/wGv7E7iUAxA/S220/avatar.jpeg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>6</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/Opowiadania-Erotyczne" /><feedburner:info uri="opowiadania-erotyczne" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;CEQGSXY9fSp7ImA9Wx9TFks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3491513845458522623.post-4932578884270831537</id><published>2010-11-24T06:19:00.000-08:00</published><updated>2010-11-24T21:18:48.865-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-24T21:18:48.865-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Fantazje erotyczne" /><title>Fantazje seksualne kobiet</title><content type="html">&lt;b&gt;O czym fantazjują kobiety?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cześć. Mam na imię Yoko. Jest nas w sumie sześć. Sześć zżytych ze sobą, różnorodnych kobietek. Sześć przyjaciółek, z których każda ma inne zainteresowania, inne poglądy i inne potrzeby. Któregoś dnia, siedząc jak zawsze w czwartki w ulubionym pubie, zaczęłyśmy rozmowę o seksie. Niby nic niezwykłego, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img alt="Fantazje seksualne kobiet" border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TO0epnbdpHI/AAAAAAAAACI/wjArTMwRNUM/s1600/fantazje-seksualne-kobiet.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle rozwiązały się języki, popłynęły słowa wyrwane gdzieś z głębi każdej z&amp;nbsp;nas...&lt;br /&gt;
Opowiadałyśmy o naszych fantazjach... O rzeczach, na które mamy ogromną ochotę, ale jeszcze nie udało nam się ich zrealizować. O tym, czego w seksie najbardziej pragniemy, a nikomu do tej pory o tym nie mówiłyśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapamiętałam wszystkie opowiadania. Wróciłam do domu i przeniosłam je na papier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każda z fantazji jest teraz do przeczytania - specjalnie dla Was. Kto wie może znajdziecie w nich siebie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze jedno - jedna z moich przyjaciółek powiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666;"&gt;Każda nawet najdziksza fantazja erotyczna powinna mieć szansę na spełnienie. Fantazje żeby były podniecające, muszą być realne.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;
I wtedy wpadłam na znakomity moim zdaniem pomysł... Można by je zrealizować! Ale o tym później... Teraz już opowiedzieć mogę Wam jakie opowieści snuły moje przyjaciółki i&amp;nbsp;zdradzić o czym fantazjują.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;Karolina&lt;/h2&gt;&lt;blockquote&gt;Długie, ognistorude włosy, nogi do nieba.&lt;br /&gt;
Dojrzała i doświadczona. Zmysłowa i pewna&lt;br /&gt;
siebie. Niedawno rozwiedziona.&lt;/blockquote&gt;Jeśli już, to miłość bez zbędnych ozdób. Marzy mi się seks z czterema mężczyznami naraz, już na samą myśl o tym oblizuję nieprzyzwoicie wargi...&lt;br /&gt;
Muszą być atletycznej budowy z dużymi maczugami w kroczach, ozdobionymi ciężkimi, włochatymi wisiorami. Położyłabym się nago na łóżku, a oni zbliżyliby się do mnie. Uniosłabym tułów, zezwalając jednemu z byczków na włożenie mi do ust swojej pałki.&lt;br /&gt;
Następny rozpłatałby mi swoją szblą szparkę i rżnąłby mnie mocno i szybko. Coraz szybciej, raz za razem, aż do momentu ekstazy. Jednak byłby to dopiero początek zabawy.&lt;br /&gt;
Aby odpocząć odwróciłabym się na bok, a szabla wśliznęłaby się zgrabnie do mojej pupy i tam kontynuwała swój taniec. Kolejny zaparkowałby swojego jaguara między moimi nabrzmiałymi piersiami, wjeżdżając kołami na mój płaski brzuch.&lt;br /&gt;
Czwarty samiec dobrałby się do zmęczonej już trochę szparki. Poniewieraliby bezlitośnie moim ciałem, jęcząc i sapiąc z rozkoszy. Czułabym jak soki miłosne zwilżają członek, który rozpycha ścianki mojej norki i ten drugi, który tańczy między pośladkami. &lt;br /&gt;
Ściskałabym między piersiami jaguara. Delikatnie gryzłabym i ssała purpurowy czub znajdujący się w moich ustach. Orgazm osiągnęliby w tej samej kolejności, w jakiej rozpoczęli czerpanie rozkoszy z mojego ciała. Na końcu ten, który zajmowałby się moją szparką, ująłby węża w rękę i schłodziłby swoją spermą nasze ciała. Potem dałabym im trochę odpocząć, ale nie za długo, bo mogli by usnąć...&lt;br /&gt;
Przed rozpoczęciem kolejnej rundy uklękłabym na kolana i kładąc ręce na łóżku,&lt;br /&gt;
wypięłabym tyłek. Będąc w takiej pozycji kazałabym dwóm z nich włożyć do moich ust swoje szable, dwie naraz, a trzeciemu wśliznąć się między moje rozstawione uda, prosto do szparki. Czwartemu poleciłabym zajść mnie od tyłu i&amp;nbsp;wbić w mój wypięty tyłeczek swój sterczący pal. Czułabym jak dwie szable tną mnie od środka, a dwie topią swe ostrza w moich ustach, tłukąc włochatymi kulami o moją twarz. Na pewno wiłabym się i krzyczała z rozkoszy, póki nie nastąpiłoby spełnienie. Niemalże w tym samym momencie poczułabym, jak usta, szparkę i tyłek wypełniają mi strugi gorącej, białej spermy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;Monika&lt;/h2&gt;&lt;blockquote&gt;Szczupła i zgrabna, brązowe włosy i duże,&lt;br /&gt;
bujne piersi. Na perwszy rzut oka skromna,&lt;br /&gt;
dobrze ułożona kobietka. Na pierwszy rzut&lt;br /&gt;
tylko... Romantyczna. Mężatka. Dzieci.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;
Szukam kogoś, kto by mnie posiadł, ale najpierw obsypałby mnie kwiatami... Powinien mieć opalone na brąz ciało, błękitne oczy i kręcone włosy. Skórę gładką i delikatną, płaski brzuch, wąskie biodra. No i żeby był czysty. A co bym z nim zrobiła? To on by ze mną robił... &lt;br /&gt;
Urządzilibyśmy sobie w lesie zakrapiany winem piknik. Musi być wino. Ono sprawi, że poczujemy się senni i położymy obok siebie pod rozłożystym dębem. Promienie słońca przenikające przez liście będą ogrzewać nasze ciała, a on zacznie szeptem prawić mi komplementy. Rzecz jasna będę się krygowała, ale on nie da za wygraną. Zarumienię się... bezwiednie zwilżę usta koniuszkiem języka, wtedy nachyli się nade mną i, widząc pozwolenie w moich oczach, delikatnie mnie pocałuje... To będzie dżentelmen w każdym calu, nie będzie się niepotrzebnie spieszył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstaniemy i przejdziemy się na brzeg płynącej w pobliżu rzeki. Skryjemy się w&amp;nbsp;rosnących na brzegu zaroślach i rozbierzemy powoli do naga. Kiedy z nich wyjdziemy on spojrzy na moje piersi i w jego oczach zapłonie pożądanie. Mimo szczupłej figury mam duże piersi. Na pewno byłby zaskoczony ich jędrnością i&amp;nbsp;kształtem. Popatrzyłby na mnie zachłannie, ja zawstydzona pobiegłabym do wody i stamtąd obserwowałabym jego długi i wąski członek. &lt;br /&gt;
Stałby tak na brzegu rzeki jak zahipnotyzowany, a jego męskość powoli zaczęłaby się unosić. W końcu wszedłby do wody i zaczęlibyśmy figlować w&amp;nbsp;wodzie jak dzieci... Jego członek stawałby się coraz grubszy i dłuższy, a moje brodawki coraz twardsze. W pewnym momencie zbliżyłby się i pocałował mnie - najpierw w usta, potem w szyję. Pieściłby przy tym dłonią mój płaski brzuch, a&amp;nbsp;ja jego uda i pośladki. W końcu decydujemy się wyjść z wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Położylibyśmy się na trawie. Przesuwałby ręką po moich biodrach i udach, które w końcu rozłożyłby w poszukiwaniu wilgotnego gniazdka. Wtedy otarłby się delikatnie członkiem o rozchylone wargi szczelinki, ale nie wszedłby we mnie. Głaskałabym go po jądrach i członku, a on całowałby moje piersi i ssał nabrzmiałe brodawki. Przez cały czas rozmawialibyśmy o tym, co robimy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciałabym żeby całował moje gniazdko, czule gryzł pośladki. Uwielbiam, kiedy mężczyzna kąsa moją wypiętą pupę, zwłaszcza jej środek...&lt;br /&gt;
W pewnym momencie rozłożyłby moje nogi szeroko i rozchylając szparkę jak płatki kwiatowe, włożyłby swój sztywny członek. Nie od razu. Wsuwałby go powoli, całując na przemian moje piersi i usta. Ja zaś, wijąc się z rozkoszy i&amp;nbsp;coraz bardziej mokra od jego pchnięć krzyczałabym. Przez cały czas pytałby mnie czy sprawia mi to przyjemność, a ja w odpowiedzi jęczałabym i sapała, rozpalając go tym do czerwoności. W nagrodę rozłożyłabym nogi tak, aby mógł wchodzić we mnie całą długością. Błagałabym go, aby robił to mocno i długo.&lt;br /&gt;
W pewnym momencie poprosiłabym go, żeby go ze mnie wyjął i zaczął pieścić moją szparkę ustami. W nagrodę ja spełniłabym wszystkie jego najskrytsze marzenia. Na przykład wzięłabym do ust jego nabrzmiałego członka i ssałabym długo, zlizywała z niego moje soki. W odpowiednim momencie on wyjąłby mi go z ust i z powrotem wsadził do pochwy. Gwałtownymi uderzeniami doprowadziłby mnie do szleństwa - widziałabym kolorowe światła, jak zawsze gdy przeżywam orgazm... Pewnie wbiłabym paznokcie w jego plecy i&amp;nbsp;krzyczałabym, dopóki nie byłoby po wszystkim.&lt;br /&gt;
Wtedy on przestałby się powstrzymywać i w jednej sekundzie wypełniłby mnie spermą po brzegi... Najbardziej w tym wszystkim podobałoby mi się to, że on szczytuje po mnie, nie jak większość moich kochanków, którzy zaraz po rozpoczęciu kończą i zamiast mi ulżyć zasypiają. Muszę wtedy sama kończyć dzieło, a to nie to samo...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;Agnieszka&lt;/h2&gt;&lt;blockquote&gt;Osiemnastoletnia, znudzona i zbuntowana. &lt;br /&gt;
Typ sportowy - zgrabne nogi opięte ciasnymi dżinsami, kolorowy top ukrywający jędrne piersi - to jej codzienny wizerunek.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;
Wszystkich to bulwersuje, wiem... ale... tak bardzo podnieca mnie... Powiem tak: Chciałabym obsikać faceta. Pod prysznicem oczywiście, tak żeby woda zaraz go obmyła. Zreszta on też nie powinien zostać mi dłużny. Będę trzymała go za członek, kiedy będzie na mnie sikał. Samo wyobrażenie żółtego moczu wypływającego z jego węża i ściekającego po moim ciele... już teraz przyprawia mnie o zawrót głowy... Chciałabym, aby on też patrzył, jak ja oddaję mocz, jak złocista ciecz zwilża czarne kędziorki na moim łonie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do tej pory wciąż mam do czynienia z żółtodziobami, a do tego potrzebuję starszego, doświadczonego faceta, który doceni rozkosz jaką mu daję. Wiem, że młodzi mają więcej wytrzymałości, ale... tu nie chodzi o jakiś maraton. Chciałabym kochać się ze starszym, przystojnym i dobrze zbudowanym mężczyzną. Musi mieć siwe skronie, wąsy i brodę.&lt;br /&gt;
Pewnie będzie bogaty, bo to idzie w parze z wytwornością. Jak wszyscy bogacze miałby fantastyczny dom np. na francuskiej Riwierze... I chciałabym kochać się na plaży - wzburzone morze to idealne tło sceny, którą sobie wymarzyłam...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobilibyśmy to na samym początku, w trakcie pierwszego spotkania. Natknąłby się na mnie przypadkowo, w momencie, kiedy stojąc w rozkroku, schowana za jakąś wydmą, sikałabym na piasek. Ten widok bardzo by go podniecił. W ramach gry wstępnej zaproponowałby, że umyje ręce w złotym potoku wypływającym z mojej szparki. Potem poprosiłabym go, aby nasikał mi na krocze. Kiedy wylałby na mnie zawartość swojego pęcherza, zabrałby się do zlizywania kropel moczu z moich kędziorków. &lt;br /&gt;
Robiłby to dokładnie i z wprawą, o jakiej marzyłam. Większość żółtodziobów dziwnie na mnie patrzyła, kiedy proponowałam im skosztowanie soków miłosnych z mojej szparki...&lt;br /&gt;
Starszy pan ubrany byłby w garnitur oficera marynarki ze złotymi guzikami i&amp;nbsp;białymi naramiennikami. Na głowie rzecz jasna miałby marynarską czapkę, którą w trakcie oblizywania mojej norki trzymałby w ręku. Z rozporka wystawiłby swój ciężki maszt.&lt;br /&gt;
Zezwoliłabym starszemu panu, aby wygodnie się na mnie położył. To, że jestem młoda rozpalałoby jego zmysły. Delikatnie zdjąłby górną część mojego stroju bikini i wpił się ustami w sterczące piersi, drażniąc je wąsami i brodą. Po chwili powróciłby do szparki. Jego pieszczoty i ocieranie kłującą brodą doprowadziłyby mnie do szaleństwa. &lt;br /&gt;
Ssałby wargi otaczające szparkę i ugniatał mocnymi rękami mój tyłek. Ja zaś wystawiłabym język i lizała najpierw wiszące nade mną jądra, a potem gruby maszt. On zaś ominąłby językiem nabrzmiałą łechtaczkę i,&amp;nbsp;zlizując ściekające po pośladkach soki, wbiłby się w moją szparkę na całą długość lubieżnego jęzora. I wtedy rozpoczęłoby się u mnie szczytowanie, a już on wiedziałby, co zrobić by trwało jak najdłużej. &lt;br /&gt;
Zacisnęłabym mocno nogi dookoła jego szyi i z całej siły parłabym na jego gorące usta i ostry, sztywny język. W pewnym momencie wzięłabym maszt do ust i nie wypuściła go stamtąd, dopóki u mego pana też nie nastąpiłoby spełnienie. Wtedy pozwoliłabym, aby obsiusiał moją słodką dziurkę, a ja zrobiłabym to samo z&amp;nbsp;całym jego ciałem. Być może wzięlibyśmy niepowtarzalną kąpiel w jego letnim domku, a potem znów kochalibyśmy się, ale już w łóżku...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;Marta&lt;/h2&gt;&lt;blockquote&gt;Brunetka, typ hiszpanki. Pisarka i piosenkarka.&lt;br /&gt;
Niezwykła, silna osobowość oraz zniewalająca&lt;br /&gt;
uroda zapewniają jej ogromne powodzenie.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;
Pragnę by ktoś mnie zgwałcił... Wiem, co myślicie. Ja feministka, przeciwniczka tradycyjnej roli kobiecej, marzę by zostać ofiarą gwałtu. No cóż, taka jest prawda...&lt;br /&gt;
Wstydzę się tego, ale jest to silniejsze ode mnie... W nocy, w zaciszu pokoju wyobrażam sobie jak ktoś brutalnie mną poniewiera. A w dzień zachowuję się jak te kobiety, które zgwałcono. Ubieram się prowokująco i jeżdżę autobusami do późnej nocy. Chadzam ciemnymi ulicami kręcąc nieprzyzwoicie tyłkiem. Rozmawiam z przygodnymi mężczyznami i w trakcie rozmowy ustawiam się tak, żeby mogli zauważyć, że nie noszę stanika. Nie chcę oczywiście, żeby ktoś zrobił mi krzywdę lub mnie zabił, chociaż już sama nie wiem... Pragnę by mnie zmuszano do miłości, żeby ból mieszał się z doznawaną rozkoszą.&lt;br /&gt;
Sądzę, że każda, nawet najdziksza fantazja erotyczna powinna mieć szansę na spełnienie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja widzę to tak: Jestem sama na pustym przystanku autobusowym. Jest końcowy przystanek, zupełne odludzie. Nagle pojawia się młody człowiek. Jest nieogolony, ma brudne ręce i niechlujny wygląd. Ubrany jest w tani płaszcz, flanelową koszulę i drelichowe spodnie. Widząc, że stoję sama, wolno podchodzi do mnie.&lt;br /&gt;
Jest bardzo gorące lato. Mam na sobie tylko bawełnianą bluzeczkę i obcisłą mini&lt;br /&gt;
spódniczkę, a pod nią mocno wykrojone figi. Widzę jak się zbliża, zaczynam się bać, nabrzmiewają mi piersi. On to dostrzega, bo twarde sutki wyraźnie odznaczają się pod bluzką. Ten widok dodaje mu pewności siebie. Szczerzy zęby w uśmiechu i łapie się za krocze, potrząsając twardą maczugą, abym wiedziała że jest już gotów. Próbuję odwrócić wzrok, ale za bardzo się boję.&lt;br /&gt;
Widząc, że wpatruję się w jego rozporek, wybucha głośnym śmiechem. Potem wolno zbliża się do mnie. Odwracam się próbując uciec, ale on jest już tuż obok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nie! Błagam, niech mnie pan nie dotyka.&lt;br /&gt;
Jednak w odpowiedzi słyszę tylko grubiański śmiech i czuję, jak jego brudne łapska obmacują moje ciało.&lt;br /&gt;
- Spodoba Ci się mała, to, co z tobą będę robił - mówi i przytrzymując moją głowę, próbuje pocałować mnie w usta. Bronię się zawzięcie, a on gryzie mi wargi i spija cieknącą krew. W tym samym czasie łapskami ugniata mi boleśnie piersi, a potem wbija swoje długie i brudne paznokcie w mój tyłek. Jakby jeszcze tego było mało, wkłada mi między nogi swoje zgięte kolano i, zadzierając wysoko spódniczkę, pociera nim o szparkę. Potem wkłada mi rękę w majteczki. Ponieważ jestem tam wilgotna, rozpala się, rozpina rozporek i&amp;nbsp;wyciąga swój brudny członek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Bierz go do ust, słodziutka - mówi.&lt;br /&gt;
- Nie mam mowy! - wołam, próbując uwolnić się z jego mocnego uchwytu. Wtedy on sięgnąłby do kieszeni i wyjął duży, sprężynowy nóż. Patrzyłabym, jak kciukiem zwalnia długie, połyskujące ostrze.&lt;br /&gt;
- Bierz go do ust, mówię! - jego głos brzmi złowrogo. Czuję na szyi chłód stali. Łkając klękam na ziemi. Moja spódniczka unosi się, ukazując jedwabne, zmięte przez niego majteczki. W jednej ręce ciągle trzyma nóż, drugą przytrzymuje mi głowę, wpychając swoją maczugę w moje szeroko otwarte usta. Widząc moją uległość, puszcza głowę i zaczyna obmacywać moje piersi. Twarde, grube sutki sprawiają mu niewymowną rozkosz. Marzę, aby jak najszybciej było u niego po wszystkim, żeby już skończył się ten koszmar. On jednak wyjmuje mi z ust tą twardą pałkę i mówi:&lt;br /&gt;
- Dość tego mała, wstań i rozbierz się. Chcę Ciebie obejrzeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pośpiesznie rozbieram się, zerkając przestraszona na mokre od mojej śliny narzędzie tortur. Kiedy stanę przed nim tylko w majteczkach, on ponownie każe mi klęczeć i zacznie ocierać się członkiem o moje piersi. Powinny zrobić na nim wrażenie. Ująłby jedną z nich, próbując wetknąć ją sobie pod jądra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Zaraz będę Cię rżnął, kochanie - powie chrapliwym głosem.&lt;br /&gt;
- Nie, proszę - zacznę mu się wyrywać - Bo będę krzyczała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy on mocnym ciosem w twarz powaliłby mnie na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Krzycz, suko, i tak cię nikt nie usłyszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zerwałby ze mnie figi i rozłożył moje nogi, które zaciskałabym z całej siły. Potem włożyłby mi palec do odbytu, a ja, aby uniknąć bólu, rozwarłabym szeroko szparkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nie rób mi krzywdy - błagałabym, zalewając się łzami. On jednak nic sobie z&amp;nbsp;tego nie robiąc, wbiłby się we mnie na całą długość członka.&lt;br /&gt;
Mój płacz i krzyki jeszcze bardziej rozpalałyby jego żądze. Kąsałby do krwi moje usta i piersi, a przy tym bezlitośnie rozsadzałby swoją grubą pałą moją ciasną jak u dziewicy szparkę. Nie byłabym mu dłużna. Gryzłabym go, drapała i tłukła pięściami gdzie popadnie. A gdy poczułabym, że szczytuje, zacisnęłabym zęby i&amp;nbsp;mimo nienawiści, jaką czułabym do niego, zaczęłabym przeżywać orgazm razem z nim. Kiedy byłoby już po wszystkim, wstałby, a ja leżałabym u jego stóp posiniaczona i zakrwawiona. Moja norka, mimo okrutnego traktowania, byłaby nadal otwarta w oczekiwaniu na kolejną rozkosz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle z oddali rozległby się głos nadjeżdżającego autobusu. Zobaczyłabym tylko, jak bandzior unosi dłoń zaciśniętą w pięść i pod wpływem ciosu straciłabym przytomność. Kiedy ocknęłabym się, jego już by nie było. Obok leżałoby moje ubranie. &lt;br /&gt;
Sycząc z bólu, ubrałabym się powoli i dotykając ostrożnie zakrwawionego krocza, pomyślałabym sobie, że... to było najwspanialsze zbliżenie w moim życiu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;h2&gt;Jola&lt;/h2&gt;&lt;blockquote&gt;Blondynka, z lekką nadwagą - okrągłe biodra i pulchne uda.&lt;br /&gt;
Typ matkujący, ale bardzo kobiecy. Delikatna.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;
Otóż... chciałabym się kochać z kobietą... Czasem wydaje mi się że jestem lesbijką... A może rzeczywiście jestem...?... Ale bez obaw, nie mam na myśli żadnej z moich przyjaciółek. Tak naprawdę pragnę tylko jednej kobiety - Naomi Campbell. I nie wiem czy to, że jest czarna nie podnieca mnie najbardziej...?... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czarny kolor skóry jest naprawdę sexy. Niewiele myślę o tym, co ja bym zrobiła. Bardziej kusi mnie myśl o tym, co ona robiłaby ze mną... Jest smukła i ma długie, szczupłe ręce. Widzę jak leżymy obok siebie w pościeli, a nad nami wisi ogromne lustro...&lt;br /&gt;
Moje ciało jest białe, a jej czarne i lśniące. Trzyma swoją ciemną, kręconą czuprynę na moich piersiach i pieści ustami moje duże, różowe brodawki. Jej, jasnoczerwone, silnie kontrastują z bielą mojego ciała. Naomi przejmie inicjatywę i rozpocznie naszą grę miłosną od całowania moich piersi.&lt;br /&gt;
Gdy będzie całować moje usta, jej czerwone sutki przylgną do moich różowych. Jej dłonie zaś będą ugniatały moje pośladki. Widok mojego dużego i wypiętego tyłka bardzo ją podnieci. Każe mi się więc położyć na brzuchu i usiądzie na miękkich pośladkach, łaskocząc je swoją czarną bródką ukrytą pomiędzy udami. &lt;br /&gt;
Potem zaciśnie dłoń w małą, dziecinną piąstkę i włoży do mojej szparki. Będzie mi ją tam wkładała i wyciągała, a ja będę drażniła jej łechtaczkę... W końcu położy się na mnie, z głową pomiędzy moimi udami i wzajemnie będziemy pieściły, ssały i całowały swoje szparki. W pewnym momencie obie doznamy niesamowitego orgazmu... takiego, jakiego nigdy nie dałby nam żaden mężczyzna. &lt;br /&gt;
Kiedy opadniemy na poduszki wtulimy się w siebie, ciepłe i szczęśliwe. Po chwili nasze dłonie rozpoczną ponownie wędrówkę i wszystko zacznie się od początku... wiele, wiele razy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p style="margon-top:20px;"&gt;&lt;br /&gt;Więcej opowiadań na stronie &lt;a href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/"&gt;EroManiac :: Opowiadania Erotyczne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Pozdrawiam, EroManiac&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://eromaniac-blog.blogspot.com"&gt;http://EroManiac-blog.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3491513845458522623-4932578884270831537?l=erotyk-opowiadania.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~4/aR3KBaPl-vU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/feeds/4932578884270831537/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/fantazje-seksualne-kobiet.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/4932578884270831537?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/4932578884270831537?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~3/aR3KBaPl-vU/fantazje-seksualne-kobiet.html" title="Fantazje seksualne kobiet" /><author><name>EroManiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05757841003713482133</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/SSIupdVr6mI/AAAAAAAAAAM/wGv7E7iUAxA/S220/avatar.jpeg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TO0epnbdpHI/AAAAAAAAACI/wjArTMwRNUM/s72-c/fantazje-seksualne-kobiet.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/fantazje-seksualne-kobiet.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04NQn87eSp7ImA9Wx9TFks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3491513845458522623.post-135454254735918569</id><published>2010-11-19T19:24:00.000-08:00</published><updated>2010-11-24T21:13:13.101-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-24T21:13:13.101-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Żona z innym" /><title>Para z ogłoszenia : Część I</title><content type="html">Któregoś dnia znalazłem w internecie ogłoszenie: "Młode małżeństwo pozna Pana w celu stworzenia trójkąta. Jeżeli nie jesteś pozbawiony fantazji - zadzwoń, może właśnie Ciebie szukamy." Jako, że czego, jak czego, ale fantazję posiadam bardzo bogatą postanowiłem jak najszybciej zadzwonić.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystukałem podany numer telefonu. Odebrała młoda dziewczyna, sądząc po głosie w wieku 25 lat. Miała bardzo miły i niezwykle ponętny głos. Rozmowa już od samego początku przybrała erotyczny charakter. Najpierw ja opowiedziałem o sobie i swoich pragnieniach, później Ona opowiadała o sobie i swoim mężu, o tym czego oczekują. Potem zeszliśmy już na tematy czysto erotyczne, zaczęliśmy opowiadać sobie, jak wyobrażamy sobie nasze spotkanie, wymyślaliśmy coraz to nowe erotyczne scenariusze. Po półtorej godziny rozmowy, umówiliśmy się. Najpierw postanowiliśmy pójść wszyscy na kawę, a dopiero potem mieliśmy zdecydować, czy będzie z tego coś więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spotkaliśmy się na rynku w Krakowie pod "Adaśkiem" i poszliśmy do kawiarni, gdzie spędziliśmy na rozmowie trzy godziny. Początkowo wszyscy byliśmy spięci, ale po jakimś czasie atmosfera się rozluźniła. Zaczęliśmy rozmawiać o seksie i naszych erotycznych przeżyciach. Narastające w nas podniecenie, przeważyło szalę, skusiliśmy się spędzić razem we troje tę noc. Poszliśmy do nich. Po drodze wstąpiliśmy do sklepu i kupiliśmy szampana. Całą drogę rozmawialiśmy o naszych erotycznych pragnieniach, tak że kiedy dotarliśmy do domu wiele już o sobie wiedzieliśmy. Janusz poszedł do sypialni, przygotowywać niespodziankę, o której nie wiedziała nawet Mariola. Zabronił nam wchodzić do sypialni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mariola postanowiła wziąć w tym czasie prysznic. Jako, że niezbyt miałem co robić, poszedłem umyć jej plecy. Kiedy wszedłem do łazienki była już naga. Rozebrałem się i dołączyłem do niej. Rozpocząłem gruntowne namydlanie jej ciała. Najpierw plecy, później ramiona. Wzdłuż linii szczupłych rąk skierowałem się w dół. Dużo czasu poświęciłem dłoniom. Tą samą drogą powróciłem do ramion i namydliłem szyję. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TOc_Dbis-8I/AAAAAAAAAB8/69hOAXgCJdM/s1600/para-z-ogloszenia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TOc_Dbis-8I/AAAAAAAAAB8/69hOAXgCJdM/s1600/para-z-ogloszenia.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Odwróciłem ją przodem do siebie i rozprowadziłem mydło wokół jej piersi, na brzuchu, później znowu w okolicach piersi. Następnie zacząłem mydlić już same piersi, krążąc dłońmi po ich kształtach. Obwodziłem brodawki, starannie nanosząc na nie mydliny. Śliskie od mydła palce, zdawały się pływać po jej aksamitnej skórze. I tak spłynęły w dół do brzucha, ofiarowując mu zapach mydła, skierowały się w kierunku pośladków, nie omijając wcześniej, krągłych bioder. Chcąc, nie chcąc przywarłem torsem do jej kształtnych, jędrnych piersi. Cały czas wodziłem rękoma po jej pośladkach, unosiłem lekko ku górze, pieściłem. Kiedy przyciągnąłem ją do siebie, tak, że całe nasze ciała zwarły się ze sobą, Mariola objęła mnie i zaczęła gładzić moje plecy i pośladki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy do łazienki wszedł mąż Marioli. Zastał nas mocno wtulonych w siebie.&lt;br /&gt;
- A więc to tak, ja przygotowuję dla Was niespodziankę, a wy zaczynacie beze mnie - powiedział z udawanymi wyrzutami.&lt;br /&gt;
- Dołącz do nas - zaproponowała zalotnie Mariola, nie wypuszczając mnie z objęć. Zwróciłem uwagę, że Januszowi widok żony, będącej w moich objęciach sprawia frajdę, wręcz go podnieca. Zrezygnował z zaproszenia, mówiąc, że woli wziąć prysznic sam. Usiadł na podłodze i zaczął nam się przyglądać. Mariola, jakby chcąc podrażnić się ze swoim mężem, wzięła ode mnie mydło i rozpoczęła namydlanie mojego ciała. Najpierw szyję i ramiona, później tors. Stanęła za mną i namydlała moje plecy i pośladki. Czynność tę wykonywała z niemałą kokieterią, co jakiś czas spoglądając na męża. Jednak albo nie robiło to na nim wrażenia, albo bardzo dobrze ukrywał swoje emocje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mariola nie dała jednak szybko za wygraną, ponownie stanęła przede mną i uklęknąwszy wzięła moją męskość pomiędzy swoje dłonie. Bardzo powoli, pokrywała mojego penisa pianą, nie spuszczając męża z oczu. Zabiegi te bardzo mnie podniecały, tak że mój organ dostojnie naprężył się. Mariola nie zaprzestawała mydlanych pieszczot. Widząc, że i to nie odnosi zamierzonego skutku, powoli zaczęła przybliżać się w kierunku dumnie sterczącego instrumentu. Gdy jej usta znalazły się blisko mojej lancy, mocno objęła ją palcami i zaczęła muskać nią obrzeża swoich warg. Muskała swoje policzki. I to nic nie pomogło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stopniowo zaczęła się podnosić. Musnęła brodawkami mojego penisa, zatrzymała się, wzięła go pomiędzy dorodne piersi i w ten sposób kontynuowała masaż. Śliski od mydła członek, nie stawiał oporu oplatającym go półkulom. Kilkakrotnie jeszcze powtórzyła te same ruchy, nim zupełnie się podniosła i odwróciła do mnie tyłem. Wypięła swoją pupcię i przywarła nią do mojego przyrodzenia. Wślizgnąłem się w koleinę pomiędzy jej pośladkami. Delikatne ruchy bioder pozwoliły dotrzeć mi do płonącego wejścia. Nie przestawałem kołysać biodrami. Każdy mój ruch coraz bardziej rozchylał nabrzmiałe wargi...&lt;br /&gt;
Tego jej mąż już nie wytrzymał.&lt;br /&gt;
- Kończcie to mycie, bo ja też chcę wziąć prysznic - wyszeptał podnieconym głosem. Opłukaliśmy się i poszliśmy do sypialni, pozostawiając Janusza samego w łazience.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tam paliło się mnóstwo świec, rozstawionych wokół łóżka, które było przesunięte na sam środek pokoju. Łóżko zaścielone było błękitną, satynową pościelą. Na środku leżał pięknie opakowany pakuneczek, a tuż obok niego, zwinięty w rulon list, przewiązany czerwoną kokardą. Obok łóżka stał szampan i dwa kieliszki. Cała sceneria bardzo mnie zaintrygowała. Mariola otworzyła list i zaczęła cicho czytać. Kiedy skończyła oddała go mi. Zacząłem go czytać. "&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;Ja właśnie biorę prysznic, ale nic nie stoi na przeszkodzie, abyście zaczęli rozpalać wasze pragnienia beze mnie,&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;" - tymi słowami zaczynał się list. - "&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;Na łóżku znajdziecie paczuszkę. Możecie ją otworzyć pod moją nieobecność. W niej, oprócz ..., znajdziecie kolejny liścik. Jeżeli się odważycie i ją otworzycie - musicie, podkreślam - musicie zastosować się do poleceń, jakie w tamtym liście znajdziecie. Jeżeli go nie otworzycie, paczuszkę wyrzucę do kosza. Miłej zabawy. J.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;"&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzeliśmy na siebie. Otwierać, czy nie? Bez większego wahania zdecydowaliśmy, że ją otworzymy. Zdarliśmy otulający ją papier. Wewnątrz, rzeczywiście znaleźliśmy następny list i coś zawinięte w kolorowy papier. Wziąłem list i zacząłem czytać na głos: "&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;Gratuluję... Jeżeli czytacie ten list, znaczy, że zdecydowaliście się go otworzyć i wypełnić wszystko co w nim napiszę. Otóż nie chcę wiele, tylko trzy rzeczy. Po pierwsze: Rozbierzcie się do naga. Dalej możecie czytać, dopiero gdy nie będziecie mieli nic na sobie.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;" - Przerwałem czytanie i z uśmiechem popatrzyłem na Mariolę. Nie czekając na jej reakcję, zdjąłem z siebie szlafrok i rzuciłem go w kąt pokoju. Marioli również nie trzeba było namawiać. Zacząłem czytać dalej - "T&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;eraz gdy już nic nie stoi na przeszkodzie, połóżcie się na łóżku obok siebie.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;" - Szybko wykonaliśmy polecenie - "&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;stojąc pod prysznicem wyobrażam sobie, jak moja żona ssie penisa innego mężczyzny. Po drugie: Marli - weź w usta jego penisa i ssij, a on niech dalej czyta list.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;"&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mariola obsunęła się i posłusznie pochłonęła całą moją męskość. Przyznam, że ciężko szło mi dalsze czytanie. Język Marioli, krążył wokół mojego penisa, usta coraz mocniej zaciskały się na moim trzonie. Wiele wysiłku musiałem włożyć, aby skoncentrować się i zmusić do dalszego czytania. "&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;Pierwszy raz masz w ustach innego penisa, prawda Marli? Czy ssiesz go z takim samym zaangażowaniem jak mojego? Ssij go mocno! Liż jądra, liż go całego. Pozostaw na nim dużo swojej słodkiej śliny. Ty również nie zapominaj o mojej cudownej żonie. Rozpakuj zawiniątko. Na marginesie - podoba Ci się jak moja żona ssie?&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;" - O tak, ssała moją męskość bardzo namiętnie, robiła to w cudowny sposób. Jednocześnie ssała i lizała swoim gorącym i szorstki w dotyku języczkiem główkę mojego instrumentu. Wodziła nim po całej jego długości, wsysała jądra do ust, znowu lizała językiem cały trzon. Ja w tym czasie zabrałem się za rozpakowywanie. Niezdarnie zdejmowałem papier, zbierając szczątki sił na opanowanie narastającego pożądania. W środku było podłużne pudełko. Otworzyłem je i wysunąłem z niego potężnych rozmiarów wibrator.&lt;br /&gt;
Mariola tylko na chwilę podniosła głowę, ciekawa zawartości opakowania. Kiedy zobaczyła wibrator, pożądliwie mruknęła i dalej kontynuowała lizanie mojego członka. Mrucząc wessała go niemal całego do ust. Poprosiłem, aby odwróciła się. Posłusznie wykonała moją prośbę, położyła się tak, że moja głowa znalazła się w pobliżu jej najintymniejszej części ciała, ona sam zaś z powrotem zajęła się moją męskością. Zacząłem wodzić końcówką wibratora po obrzeżach sromu. Uniosła nogę zginając ją w kolanie. Teraz mogłem podziwiać rozkoszne płatki jej różyczki. Okrężnymi ruchami obrysowywałem je, co jakiś czas przemykając ciemniejącą linią, jaka tworzyła się pomiędzy krągłymi pośladkami. Moje podniecenie rosło, zresztą mojej partnerce też go nie brakowało. Mogłem wtedy patrzeć, jak spomiędzy warg sromowych zaczynają wypływać, początkowo maleńkie, później coraz większe kropelki jej soków. Samym czubkiem wibratora, delikatnie rozchyliłem jej szparkę, aby móc pieścić wewnętrzną stronę warg sromowych.&lt;br /&gt;
Po długich pieszczotach, przysunąłem bliżej list i nie przerywając delikatnych ruchów wibratorem zacząłem czytać dalej. "&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;Teraz wstańcie. Marli oprzyj się o ścianę i mocno wypnij pupę. On niech rozchyli Twoje pośladki i zacznie dotykać okolice odbytu.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;" - wykonaliśmy to polecenie nie wstając z łóżka. - "&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #0b5394;"&gt;Niech on uklęknie za Tobą i wyliże Twoją pupcię. Czy to przyjemne uczucie, czuć pomiędzy pośladkami i język i wibrator jednocześnie?&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;" - wsunąłem głowę pomiędzy jej uda i w ślad za wibratorem powędrowałem pomiędzy pośladki. Gniazdko było rozkoszne, pośladki otulały moje policzki. Były bardzo gorące, choć nie tak bardzo, jak uda, które zacząłem delikatnie kąsać. Dłoń powędrowała w kierunku piersi, które, nabrzmiałe opierały się o mój brzuch. Mariola zaczęła coraz głośniej pojękiwać, jednocześnie zaczęła kręcić biodrami, jakby chciała pupą odnaleźć wibrator i nadziać się na niego. Nie wytrzymałem, skierowałem wibrator wzdłuż wąskiego i wilgotnego rowka, kiedy znalazł się u samego wejścia mocno naparłem. Ten wślizgnął się do jej wnętrza. Jej ciało naprężyło się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie wszedł jej mąż.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p style="margon-top:20px;"&gt;&lt;br /&gt;Więcej opowiadań na stronie &lt;a href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/"&gt;EroManiac :: Opowiadania Erotyczne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Pozdrawiam, EroManiac&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://eromaniac-blog.blogspot.com"&gt;http://EroManiac-blog.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3491513845458522623-135454254735918569?l=erotyk-opowiadania.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~4/sxQ0PteFk7g" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/feeds/135454254735918569/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/para-z-ogoszenia-czesc-i.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/135454254735918569?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/135454254735918569?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~3/sxQ0PteFk7g/para-z-ogoszenia-czesc-i.html" title="Para z ogłoszenia : Część I" /><author><name>EroManiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05757841003713482133</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/SSIupdVr6mI/AAAAAAAAAAM/wGv7E7iUAxA/S220/avatar.jpeg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TOc_Dbis-8I/AAAAAAAAAB8/69hOAXgCJdM/s72-c/para-z-ogloszenia.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/para-z-ogoszenia-czesc-i.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04MRn4zeip7ImA9Wx9TFks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3491513845458522623.post-8106812938873762196</id><published>2010-11-14T19:19:00.000-08:00</published><updated>2010-11-24T21:13:07.082-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-24T21:13:07.082-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Zdrada" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Opowiadania klasyczne" /><title>Tuż przy nim</title><content type="html">Stałem za drzwiami, kiedy weszłaś z nim do pokoju. Początkowo chciałem wyjść, jednak jakaś wewnętrzna siła kazała pozostać mi na miejscu. Kiedy po jego wyjściu, weszłaś pod kołdrę, zsuwając wcześniej swoje stringi, ciekawość i lekko narastające podniecenie ostatecznie przekonały mnie do pozostania w pokoju. Oczami wyobraźni widziałem, jak pod kołdrą Twój palec wędruje tam i z powrotem, podrażniając łechtaczkę, jak powoli wnika on w Twoje rozpalone i wilgotne wnętrze. Czułem jak przyprawiało Cię to o drżenie ciała, mnie zaś sama myśl bardzo podniecała. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy wszedł on. &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Kiedy zapytał co robisz, byłem przekonany, że powiesz mu prawdę. Jednak Ty odpowiedziałaś, że nic. Zdziwiło mnie to tym bardziej, że kiedy odkrył kołdrę, zobaczyłem Twojego palca zatopionego pomiędzy wargami sromowymi. Złapał Cię za nadgarstek i bezceremonialnie oderwał rękę od łona. Zdjął biustonosz, odsłaniając jędrne krągłości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Później szampan. Podnieciło mnie bardzo gdy, najpierw wylał troszkę na Ciebie, a później zaczął go zlizywać. Widziałem jak Twoje sutki coraz bardziej sterczą. Pieszczoty, jakimi obdarowywał Twoją szparkę, a później jego penis w Twoich ustach sprawiły, że zapragnąłem znaleźć się na jego miejscu. Mój twardniejący penis unosił ręcznik, jakim byłem okryty. Twoje jęki rozkoszy w czasie, kiedy on penetrował Twój odbyt, jeszcze bardziej wzmogły moje podniecenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przenieśliście się na dywan. Twoje wijące się po podłodze z podniecenia ciało, z każdą chwilą wzmagało moje żądze. Jakżesz wtedy to ja chciałem bryzgać na Ciebie nasieniem, które już gotowało się w moich jądrach. Mała chwila przerwy i znowu, oddajecie się nieokrzesanej namiętności. Trwało to wiecznie, a ja nie mogłem nic zrobić. W końcu ponownie tryska na Ciebie potężną porcją spermy, na brzuch, piersi, twarz. Łykasz ją łapczywie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znowu wróciliście na łóżko. Zaraz potem zasnęliście. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Początkowo zdecydowany byłem wyjść, jednak kiedy przechodziłem obok łóżka, ujrzałem Twoją obnażoną pierś. Przystanąłem, aby nacieszyć się jej widokiem. Błyszczała jeszcze wilgotna od potu, oświetlona przez wpadający przez okno blask księżyca. Na jej środku ciemniała brodawka, ze sterczącym wdzięcznie sutkiem. Nie mogąc pohamować pożądania, uklęknąłem przy łóżku i zacząłem delikatnie obwodzić opuszkami palców kontur nabrzmiałej brodawki. Wydałaś z siebie ciche westchnienie. Ośmieliłem się. Wsunąłem rękę pod kołdrę i zacząłem gładzić Twoje uda. Byłaś jeszcze rozpalona i spocona. Bardzo mnie to podnieciło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, iż przypuszczałem, że dalsze pieszczoty obudzą Cię nie potrafiłem przestać. Wcisnąłem rękę głęboko pomiędzy Twoje uda, aż natrafiłem na lepką szczelinę. Była gorąca i ponętna. Drugą ręką obwodziłem brodawkę, trącając twardniejącego sutka. Wziąłem go pomiędzy palce i zacząłem mocno ściskać. Wtedy otworzyłaś oczy. Z początku, namiętnym wzrokiem łapałaś, powoli dochodzące do Ciebie obrazy. Utrudniały Ci to moje pieszczoty. Kiedy jednak Twój wzrok zatrzymał się na mojej twarzy, namiętność tryskająca z Twoich oczu z szybkością błyskawicy przerodziła się w strach i przerażenie. Twoje usta wydęły się do krzyku, jednak szybko zamknąłem je pocałunkiem. Jednocześnie, mój palec przebiwszy się przez barykadę, jaką stanowiły płatki warg sromowych, głęboko zanurzył się w wewnątrz Twojego ciała. &lt;br /&gt;
Palce drugiej ręki mocno zacisnęły się na sutku, ścisnęły go z całych sił. Zaczęłaś się szarpać. Mocno docisnąłem Cię do łóżka, nie chcąc aby Twoje gwałtowne ruchy obudziły leżącego tuż obok, Twojego wcześniejszego kochanka. Znowu zaczęło odżywać Twoje podniecenie. Opór słabł. Zaczęłaś nawet odwzajemniać moje pocałunki. Ruchy bioder sygnalizowały, że już nie chcesz wyrywać się z moich rąk, ale jeszcze głębiej nabić się na palca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem Twój język głęboko w moich ustach. Twoje dłonie zatopiły się w moich włosach. Jeszcze mocniej ścisnąłem twardego, sterczącego sutka. Jęknęłaś głośno z rozkoszy. Twój wcześniejszy kochanek przeciągnął się, ale na szczęście nie obudził się. To napięcie, że on mógł w każdej chwili się obudzić bardzo mnie podniecało. Czułem, że Ciebie również. Ryzyko jakie podjęliśmy wywołało w nas olbrzymie pożądanie. Już drugi palec zagłębił się w Twojej muszelce. Zaraz po nim trzeci. Wyprężyłaś swoje ciało w ekstazie. Moje usta pozostawiły Twoje wargi, kierując się w stronę piersi. Namiętnie lizałem Twoją szyję, ramiona. Moje usta zagłębiły się pomiędzy Twoimi piersiami. Podążyłem dalej w dół. Brzuch, podbrzusze. W ustach poczułem smak potu pomieszanego ze smakiem spermy, leżącego obok faceta, który jeszcze chwilę temu tryskał nią po całej Tobie i wcierał w Twoje ciało. Podniecenie sięgnęło zenitu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacząłem wodzić po obrysie Twojej pupci. Wilgotne palce z łatwością wślizgnął się pomiędzy pośladki, sięgając wejścia do odbytu. Kilka razy obwiodłem go po czym umiejscowiłem go u samego wejścia i mocno naparłem. Wszedł w nią sprawiając, że Twoje ciało naprężyło się. Podniosłem butelkę, przechyliłem nad Twoim biustem i brzuchem. Wysączyło się z niej parę kropel szampana. Roztarłem je, chłodząc rozpalone ciało. Zacząłem łapczywie zlizywać je z Ciebie wraz z lepką spermą. Lizałem, gryzłem, ssałem. Jednocześnie drążyłem coraz głębiej Twój odbyt. Zaczęłaś drżeć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanowczo pchnęłaś mnie z łóżka. Opadłem na dywan. Zaraz dołączyłaś do mnie. Położyłaś mnie na plecach i przywarłaś ustami do mojego penisa. Pulsował w Twoich ustach. Przesunąłem Cię tak, że Twoja pupa znalazła się nad moją twarzą. Wsunąłem język pomiędzy rozchylone pośladki. Zachłannie zacząłem lizać Twoją dupcię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TOCmm5gES2I/AAAAAAAAAB0/eZl20Izvf3Q/s1600/tuz-przy-nim.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TOCmm5gES2I/AAAAAAAAAB0/eZl20Izvf3Q/s1600/tuz-przy-nim.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty coraz mocniej ssałaś moją nabrzmiałą męskość. W tym czasie i ja coraz mocniej wpychałem język w Twój odbyt, ugniatając jednocześnie pośladki, szczypiąc je. Nie wytrzymałem. Przewróciłem Cię na plecy. Rozchyliłem szeroko Twoje nogi, końcówką kutasa odnalazłem wejście do Twojej cipki i mocno pchnąłem. Wbiłem się bardzo głęboko. Głośno jęknęłaś. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szelest na łóżku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamarliśmy. Z jednej strony ogarnął nas strach z drugiej jeszcze większe pożądanie. Znowu cisza, śpi. Jeszcze krótka chwila bez ruchu, jednak już za chwilę zacząłem poruszać powoli biodrami. To wysuwałem się z Ciebie, to znowu wbijałem się głęboko. Ty zaczęłaś również poruszać się, jakbyś chciała jeszcze mocniej nabić się na mojego kutasa. Poruszaliśmy się w tym samym rytmie. coraz szybciej. Coraz głębiej wbijałem się w Ciebie. Wiłaś się z rozkoszy. Galopowaliśmy coraz szybciej. Wbijałem się i wychodziłem. Głębiej i szybciej. Nachyliłem się i wziąłem w usta sutka, naprężonego do granic wytrzymałości. Mocno ssałem, gryzłem. Później drugi. Cały czas w szaleńczym tempie wbijałem się w Twoją rozpaloną i ociekającą sokami namiętności cipkę. Szybciej, głębiej. Jeszcze szybciej i jeszcze głębiej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle poczułem, że zaczynasz drżeć. Wewnątrz skurcze uciskały mojego penisa. Twój krzyk. Jednocześnie ja eksplodowałem. Nie zaprzestałem galopu, wyrzucając w Ciebie spermę, zalewając całe Twoje wnętrze. Twój krzyk trwał, on musiał się obudzić. Na pewno wtedy na nas patrzył, ale nam było to już zupełnie obojętne. Z całych sił pchałem w Ciebie mój instrument. Żar, jaki Cię wypełniał spowodował, że jeszcze głośniej zaczęłaś krzyczeć. &lt;br /&gt;
Poczułem jeszcze tylko jak wbijasz w moje plecy paznokcie i odpłynąłem. Ty razem ze mną. Nie widzieliśmy już nic, słyszeliśmy tylko własny krzyk nieziemskiej rozkoszy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p style="margon-top:20px;"&gt;&lt;br /&gt;Więcej opowiadań na stronie &lt;a href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/"&gt;EroManiac :: Opowiadania Erotyczne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Pozdrawiam, EroManiac&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://eromaniac-blog.blogspot.com"&gt;http://EroManiac-blog.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3491513845458522623-8106812938873762196?l=erotyk-opowiadania.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~4/XbzxEI8T5E4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/feeds/8106812938873762196/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/tuz-przy-nim.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/8106812938873762196?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/8106812938873762196?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~3/XbzxEI8T5E4/tuz-przy-nim.html" title="Tuż przy nim" /><author><name>EroManiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05757841003713482133</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/SSIupdVr6mI/AAAAAAAAAAM/wGv7E7iUAxA/S220/avatar.jpeg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TOCmm5gES2I/AAAAAAAAAB0/eZl20Izvf3Q/s72-c/tuz-przy-nim.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/tuz-przy-nim.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04MQX88fip7ImA9Wx9TFks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3491513845458522623.post-4214892507132729413</id><published>2010-11-08T14:34:00.000-08:00</published><updated>2010-11-24T21:13:00.176-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-24T21:13:00.176-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Lesbijki" /><title>Namiętna małolata</title><content type="html">Pewnego dnia zadzwoniłam do Jacka. Była u niego jego młodsza kuzynka. Zaprosiłam więc ich oboje. Jacek początkowo oponował, ale bardzo szybko uległ moim namowom. Już po chwili odezwał się dzwonek. Szybko pobiegłam otworzyć drzwi. Jola, była śliczną osiemnastoletnią dziewczyną, o anielsko błękitnych oczach. Jej jasne blond włosy sięgały daleko za pas. &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Moją szczególną uwagę zwróciły jej dorodne piersi, które odkrywał spory dekolt. Jacek przedstawił nas sobie, po czym przeszliśmy do salonu. Zrobiłam drinki, podałam gościom i usiadłam bardzo blisko Jacka. Miałam na niego wielką ochotę, wykorzystywałam więc każdą nadarzającą się okazję, aby choć musnąć jego ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dźwięk komórki przerwał naszą miłą pogawędkę. Jacek odebrał, po czy stwierdził, że musi na chwilę wyskoczyć do domu. Zostałyśmy same. Na początku nasza konwersacja straciła swój blask, jednak już po krótkiej chwili rozmawiałyśmy jak stare, dobre znajome.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, zupełnie dla mnie niespodziewanie Jola zapytała mnie, czy może mnie pocałować. Osłupiała zgodziłam się. Jola przysunęła się bliżej i uchwyciła moją twarz w swoje delikatne dłonie. Długo głaskała moje policzki, które płonęły wtedy z zażenowania. Subtelnie zbliżyła usta do moich warg i delikatnym muśnięciem przejechała językiem po spierzchniętych wargach. Mechanicznie zwilżyłam je językiem. Wtedy Jola przywarła do moich warg. Językiem krążyła po ich wewnętrznej stronie. Robiła to niezwykle delikatnie, jej dotyk przypominał muśnięcia skrzydeł motyla. Rozchyliłam usta, zapraszając ją tym samym jeszcze głębiej. Przerażała mnie myśl, że coraz bardziej podoba mi się co ta małolata ze mną robi. Chciałam się wycofać, ale Jola mocno złapała mnie za włosy i przyciągnęła do siebie. Z każdą chwilą moje ciało coraz mniej się wzbraniało. Sama siebie przyłapałam, że aktywnie uczestniczę w jej grze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasze języki plotły się i wzajemnie przepychały. Gdy dotknęła mojej dłoni, ciało przeszyły rozkoszne dreszcze. Nie uszło to uwadze Joli. Splotłyśmy się palcami dłoni i jeszcze mocniej zwarły wargami. Jolka głęboko wepchnęła mi język do ust. Okrążała nim ich wnętrze, prowokując każdy mięsień do drżenia. Wyczuwając co się dzieje wewnątrz mnie, przyciągnęła mnie do siebie i położyła rękę na piersi. Zaczęła ją delikatnie głaskać. Nieśmiało odpowiedziałam w ten sam sposób. Przez bluzkę wyczułam, że Jola nie ma biustonosza, a jej sutki mocno już stwardniały i prężą się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpalił się we mnie ogień namiętności. Sprawił on że straciłam wszelkie zahamowania. Gdzieś w swojej podświadomości chciałam się z nią kochać, w tamtej chwili nawet bardziej niż z Jackiem. Po paru minutach, w czasie których pieściłyśmy swoje piersi, Jola wsunęła rękę pod moją bluzkę, i zatrzymała ją dopiero na mojej piersi. Wodziła starannie opiłowanym paznokciem wokół sutka, czym potęgowała siłę wstrząsających moim ciałem dreszczy. Nie wytrzymałam. Położyłam ją na kanapie i zapalczywie zdzierałam z niej ubranie. Najpierw zsunęłam z niej bluzkę. Moim oczom ukazały się naprężone piersi z mocno sterczącymi na środku sutkami. Przywarłam do nich, delektowałam się ich smakiem. Jola ciuchutko jęczała. Zsuwałam się w dół, powracałam do purpurowych wisienek, ssałam, lekko przygryzałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ohhh - jęknęła półprzytomna. Satysfakcja, jaką jej dawałam, bardzo mnie podniecała. Chciałam coraz więcej. Szybko zsunęłam się w dół i jednym pociągnięciem zsunęłam spódniczkę i stringi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TNh6XMAm65I/AAAAAAAAABs/ep7axZa-CJU/s1600/namietna-malolata.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TNh6XMAm65I/AAAAAAAAABs/ep7axZa-CJU/s1600/namietna-malolata.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z olbrzymim pożądaniem przywarłam do jej rozpalonej brzoskwinki. Zatraciłam się w jej skarbie, tak że nawet nie zauważyłam kiedy całkiem zdjęła z siebie mini i bieliznę. Szeroko rozwarła nogi. Ponownie przyssałam się do połyskującego miejsca pomiędzy jej nogami. Urzeczona smakiem kobiecych soków straciłam panowanie nad sobą. A i Jola całkowicie oddała się tamtej chwili. Podobnie jak ja nie panowała już nad sobą, tylko ciężko oddychała i pojękiwała. Lizałam ją, wysysając wszystkie soki. Coraz głębiej zanurzałam się pomiędzy nabrzmiałe wargi. Pieściłam ją coraz szybciej i intensywniej. Ręce powędrowały w kierunku pełnych piersi, ktróre wydawały się, że zaraz eksplodują. Ustami jeszcze mocniej wtopiłam się w jej wilgotną szparkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy widziałam, że jest na samym końcu drogi do spełnienia - przestałam, uznając że mi też się coś należy. Przestałam i ułożyłam się równo z jej aksamitnym, rozgorączkowanym ciałem. Jola od razu zrozumiała. W dużym pośpiechu, zdzierała ze mnie kolejne części garderoby. Kiedy zostałam już zupełnia naga, objęła mnie w pół nogami i mocno przywarła do mnie. Nasze usta stopiły się w szalonym pocałunku. Języki wiły się, plotły. Poczułam jak jej ręka po piersiach i brzuchu zjeżdża w dół, aby zaparkować na moim łonie. Delikatnie potarła moją łechtaczkę. Głęboko westchnęłam. Powoli jej palce zanurzały się w moim wnętrzu. Najpierw jeden, później dwa, trzy. Z każdą chwilą jej ruchy były głębsze i szybsze. Odwzajemniłam tę pieszczotę. Dotknęłam jej jaskini rozkoszy. Drgnęła. Jęknęła... Teraz razem zmierzałyśmy do celu. Czułam jak soki wypływają ze mnie i spływają pomiędzy pośladkami. Wzajemnie wnikałyśmy w swoje ciała. Ugniatałyśmy swoje łechtaczki. W tym samym szaleńczym tempie. Nagle zaczęłam tracić świadomość. Poczułam jeszcze, jak nasze ciała jednocześnie naprężają się i wyginają w kabłąk. Olbrzymie skurcze odbierają nam wszystkie siły. Padamy w objęciach niczym zemdlałe. Czuję jakby odebrano mi wszystkie siły, a jednocześnie ofiarowano w zamian największy z możliwych orgazmów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem ile tak leżałyśmy. W każdym razie w takiej pozie zastał nas Jacek. Miał minę jakby zobaczył co najmniej upiora. Szybko jednak odzyskał pewność siebie i z nieukrywaną radością podszedł do kanapy i uklęknął obok nas. Jego dłoń powędrowała...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to opowiem Wam już następnym razem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p style="margon-top:20px;"&gt;&lt;br /&gt;Więcej opowiadań na stronie &lt;a href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/"&gt;EroManiac :: Opowiadania Erotyczne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Pozdrawiam, EroManiac&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://eromaniac-blog.blogspot.com"&gt;http://EroManiac-blog.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3491513845458522623-4214892507132729413?l=erotyk-opowiadania.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~4/Co1YEA1UFbo" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/feeds/4214892507132729413/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/namietna-maolata.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/4214892507132729413?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/4214892507132729413?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~3/Co1YEA1UFbo/namietna-maolata.html" title="Namiętna małolata" /><author><name>EroManiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05757841003713482133</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/SSIupdVr6mI/AAAAAAAAAAM/wGv7E7iUAxA/S220/avatar.jpeg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TNh6XMAm65I/AAAAAAAAABs/ep7axZa-CJU/s72-c/namietna-malolata.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/namietna-maolata.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04DQno5eSp7ImA9Wx9TFks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3491513845458522623.post-8325345888957978054</id><published>2010-11-08T13:09:00.000-08:00</published><updated>2010-11-24T21:12:53.421-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-24T21:12:53.421-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Lesbijki" /><title>Lekcja biologii</title><content type="html">Spojrzałam na zegarek, było 15 minut po północy. Nie do końca wiedziałam co mnie wybudziło ze snu. Rozejrzałam się po pokoju. Wszystkie dziewczyny spały. Ciche pukanie do drzwi uświadomiło mi przyczynę nocnej pobudki. Miałam na sobie tylko skąpe majteczki, narzuciłam więc na siebie szlafrok i cicho podeszłam do drzwi. Kiedy je otworzyłam, zobaczyłam moją wychowawczynię, nauczycielkę bilogii, która już zamierzała się do dalszego obstukiwania drzwi. &lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Kiedy mnie zobaczyła, nie ukrywała radości, że to właśnie ja otworzyłam jej drzwi.&lt;br /&gt;
- Czy mogłabyś przyjść do mojego pokoju ? - zapytała szeptem.&lt;br /&gt;
- Oczywiście - odpowiedziałam, równie cicho - włożę tylko coś na nogi&lt;br /&gt;
- Czekam na Ciebie w swoim pokoju - powiedziała z uśmiechem i ruszyła w kierunku swojego pokoju, szurając klapkami po podłodze. Najciszej jak tylko potrafiłam, odnalazłam w ciemnym, hotelowym pokoju swoje pantofle i już po chwili pukałam do pokoju sorki. Drzwi otworzyły się. Stanęła w nich sorka, wysoka blondynka z obfitym biustem. Stała owinięta ręcznikiem, zawiązanym tuż nad biustem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TNh-kQSsauI/AAAAAAAAABw/wA-1QTTEewU/s1600/lekcja-biologii.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TNh-kQSsauI/AAAAAAAAABw/wA-1QTTEewU/s1600/lekcja-biologii.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już miałam ją przeprosić i wrócić do siebie, kiedy ona cofnęła się krok do tyłu, wykonując jednocześnie ręką gest zaproszenia. Weszłam więc do środka. Natychmiast zamknęła za mną drzwi i starannie przekręciła klucz w zamku. Oparła się o drzwi i arystokratycznie rozwiązała rogi ręcznika, pozwalając swobodnie opaść mu na podłogę. Stała przede mną zupełnie naga. Ze słodkim uśmiechem powiedziała : - Wiem, że chcesz to ze mną zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczywiście, jej piękne ciało wywoływało we mnie dzikie fantazje. Wiele razy na lekcjach biologii zamiast myśleć o tych wszystkich pantofelkach, płazach, czy rozmnażaniu grzybów wyobrażałam sobie jak pieszczę jej piersi, po czym idziemy do łóżka. Nie ukrywam, że wtedy marzyłam, aby te fantazje się urzeczywistniły. Teraz jednak, kiedy ona stała przede mną zupełnie naga nie byłam w stanie wydusić z siebie ani słowa. Wrosłam w podłogę niczym posąg. Jednak już po chwili energia, jaka z niej emanowała, skruszyła moje onieśmielenie. Kiedy wysunęła w moją stronę biodra, rozchylając przy tym lekko nogi - nie wytrzymałam. Podeszłam do niej, objęłam jej ciało ramionami i mocno przycisnęłam do siebie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtuliłam twarz w jej ramię. Zebrawszy pozostałe okruchy odwagi, wspiełam się na palce i pocałowałam ją w usta. Nauczycielka nie pozostała bierna. Wzięła moją twarz w swoje ręce i odwzajemniła pocałunek. Był bardzo delkatny. Niemal przypadkowo rozsunęła poły mojego szlafroka. Kiedy jedną ręką trzymała moją twarz, drugą położyła pod piersią. Uniosła ją delikatnie, lekko ściskając. Popatrzyła mi głęboko w oczy z frywolnym uśmiechem. Pochyliła się nieco do przodu i opuściwszy głowę, ostrożnie dotknęła ustami brodawki. Subtelnie przemknęła po niej językiem. Mimowolnie wyrzuciłam z siebie westchnienie, które ośmieliło ją do dalszych kroków. Wciągnęła moją brodawkę do ust i zaczęła ją ssać. Językiem czule trącała sutka, który pod wpływem pieszczot stawał się coraz twardszy. Przycisnęłam mocno jej głowę do swojej piersi. Byłam coraz bardziej podniecona. Westchnienia jakie z siebie wyrzucałam, stawały się coraz głębsze. Nie byłam w stanie już nad nimi panować. Nagle sorka odsunęła się nieco, ale już za chwilkę przywarła do mojej drugiej piersi, aby obdarować ją tymi samymi pieszczotami co pierwszą. Zaczęła lekko przygryzać sutka. Wywołało to we mnie dreszcze, które rozchodziły się po całym ciele. Mocno przycisnęłam jej głowę do siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona jednak, miała już nowe zamiary. Uniosła głowę i przywarła do moich ust. Jej język zachłannie wdarł się pomiędzy moje wargi. Chłonęłam wrażenia, wywoływane przez podniecającą grę języka kobiety. Miałam do czynienia z przeżyciem, jakiego wcześniej nie doświadczyłam. Moje majteczki zrobiły się bardziej wilgotne, niż kiedykolwiek wcześniej. Tymczasem sorka zsunęła z moich ramion szlafrok. Ten obsunął się na podłogę. Ona sama podążyła w ślad za nim. Opadła wolno na kolana. Palcem zaczęła wodzić po obrzeżu moich majteczek. Powoli zsunęła je wpatrując się w gęsto porośnięty wzgórek. Pochyliła się do przodu i ustami musnęła moje łono. Gwałtownymi, namiętnymi pocałunkami pokrywała wargi sromu. Podniecające dotknięcia ust wywoływały we mnie przyjemny dreszcz. Oparłam się o drzwi i rozsunęłam szerzej nogi. Wprawne ruchy mojej kochanki spowodowały, że drżenie zaczęło rozchodzić się po całym ciele. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja kochanka nie poprzestała na pocałunkach. Ninasycona, ze stale rosnącym pożądaniem, zwilżała srom. Przemykała językiem przez wilgotną szczelinę. Zbliżyła jego koniuszek do skraju otworu rozpalonej jamki. Wnikła do środka, wysunęła. Znowu krążyła dookoła, zaraz jednak wracała. Wędrując coraz wyżej, szuka łechtaczki. Znajduje. Zrasza ją śliną, obejmuje wargami. Wciąga i delikatnie ssie. Uwalnia ją, aby okrążyć ją gorącym językiem dookoła. Znowy wciąga ją w swoje usta. Ssie. Trąca językiem. Znowu ssie. Mocniej ściska wargami. Żarliwe ruchy jej języka sprawiły, że moje podniecenie sięgnęło zenitu. Moje ciało przeszywa żar namiętności. &lt;br /&gt;
Zamknęłam oczy, jednak już zaraz coś zmusiło mnie do ich otwarcia. Poczułam palce przebiegające nad mokrą szczeliną. Przesunęła nimi parę razy w górę i w dół. Wpadła w śliską koleinę i zawędrowała do miejsca, gdzie wyrastała, nabrzmiała z podniecenia łechtaczka. Pochwyciła ją pomiędzy palce i rozpoczęła pieszczotę. Ściskała ją. Delikatnie ciągnęła. Gładziła, wywołując we mnie nieokrzesane żądze. Później zaczęła pieścić wewnętrzną część warg sromowych. Ręką poruszała to wolniej to znowu szybciej. Nie omijała żadnego miejsca. Gładziła wilgotne z podniecenia płatki sromu. Co jakiś czas wracała w okolice łechtaczki, aby w końcu dotrzeć do zroszonego wejścia. &lt;br /&gt;
Rozdzieliła fałdki, które okalały wejście i zwinnie zaczęła wwiercać się w przepastną głębię. Dotarła do miejsca, z którego nie można było posunąć się już dalej. Obwiodła palcem mokre od soków pożądania ścianki mojej muszelki i wyjęła go na zewnątrz. Podniosła dłoń i wsunęła palec do ust. Wolno obracała nim, trzymając mocno zaciśnięte usta, jakby chciała jak najdłużej zachować mój smak. Obserwowałam ten występ zauroczona. Nauczycielka, znowu wepchnęła głęboko palec w moją rozpaloną szparkę, wykonała ten sam ruch, jakby chciała zebrać całą wilgoć. Wyjęła palec i zaczęła obrysowywać nim kontury moich ust. Po czym wsunęła go pomiędzy rozchylone wargi. Pierwszy raz poczułam smak kobiecego pożądania, swojej namiętności. Nauczycielka subtelnie pociągnęła mnie w kierunku łóżka, na któro mnie pchnęła. Ona sama położyła się u moich stóp. Zaczęła je pokrywać muśnięciami ust, połączonymi z subtelnymi liźnięciami. Kolejno brała palce moich stóp w swoje usta i czule ssała. Co jakiś czas lizała miejsca pomiędzy palcami. Bardzo mnie to podniecało. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Później zaczęła kierować się wyżej. Lizała swoim zwinnym językiem moje łydki, później kolana. Rozchyliła moje nogi, odkrywając wilgotną jamkę. Długo patrzyła na nią pożądliwie. Jednak dalej zaczęła całować moje nogi, lizać je, delikatnie kąsać. Uda. Dużo czasu poświęciła ich wewnętrznej stronie, jeszcze szerzej rozchylając moje nogi. Zmierzała w kierunku bardzo mokrej już szparki. Była już bardzo blisko, już niemal poczułam jej język na łechtaczce, kiedy niespodziewanie swoje pieszczoty przerzuciła na podbrzusze. Swoim zwinnym językiem wodziła tuż nad moją muszelką, później wokół pępka. W końcu przeniosła się na moje piersi. Delikatnie muskała językiem brodawki, ssała sutki. Kiedy zaczęła je delikatnie przygryzać myślałam, że oszaleję. Jak przez mgłę dostrzegłam, że nauczycielka sięga pod poduszkę i coś spod niej wyciąga. Zorientowałam się, że to był wibrator, kiedy dotknęła nim mojej muszelki. Podczas kiedy jej wargi zaciskały się na moich sutkach, drżącym wibratorem dotykała łechtaczki. Poruszała nim na boki. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z wibratorem, jednak muszę przyznać, że odczucia jakie wywoływało we mnie jego drżenie było oszałamiające. Mięśnie w całym moim ciele zaczęły napinać się. Przeszywały mnie na przemian lodowate i gorące dreszcze. Zaczęłam głośno pojękiwać. W końcu nie mogłam już wytrzymać i wykrzyczałam&lt;br /&gt;
- Włóż mi go bardzo głęboko&lt;br /&gt;
- Tak ? - zapytała, wbijając go gwałtownie.&lt;br /&gt;
- Och tak... - wyksztusiłam z siebie. Wibracje jakie czułam w sobie, rozchodziły się po mnie fala za falą. Poczułam, jak z całych sił wpycha go we mnie. Jednocześnie bardzo mocno zaczęła gryźć moje brodawki. Podniecenie jakie mnie ogarnęło sięgnęło zenitu. Ruchy jakie zaczęła wykonywać wibratorem, na przemian wsuwając i wysuwając go ze mnie wprowadziły mnie na same szczyty ekstazy. Widząc co się ze mną dzieje, nauczycielka zaczęła coraz szybciej poruszać wibratorem. Jednocześnie, jeszcze mocniej zaczęła gryźć moje sutki, jeszcze mocniej je ssać. Wysunęła cudowny instrument z mojej mokrej i ociekającej wilgocią jamki i przesunęła nim pomiędzy pośladkami. Mocno pchnęła. Cały mokry od moich soków przyrząd wsunął się w moją pupę. W tym momencie osiągnęłam orgazm, który doświadczona nauczycielka potęgowała, obracając wibrator w mojej pupie. Gnąc się z rozkoszy, rzucałam głową na lewo i na prawo. Mocno wbiłam palce w pośladki kochanki. Nie wiem jak długo przebywałam w nieziemskiej rozkoszy, ale zaraz kiedy odzyskałam świadomość, zapragnęłam odwdzięczyć się. Szybkim ruchem przewróciłam nauczycielkę na plecy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz to ja przystąpiłam do działania...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p style="margon-top:20px;"&gt;&lt;br /&gt;Więcej opowiadań na stronie &lt;a href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/"&gt;EroManiac :: Opowiadania Erotyczne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Pozdrawiam, EroManiac&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://eromaniac-blog.blogspot.com"&gt;http://EroManiac-blog.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3491513845458522623-8325345888957978054?l=erotyk-opowiadania.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~4/8tlvY8JilYk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/feeds/8325345888957978054/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/lekcja-biologii.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/8325345888957978054?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/8325345888957978054?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~3/8tlvY8JilYk/lekcja-biologii.html" title="Lekcja biologii" /><author><name>EroManiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05757841003713482133</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/SSIupdVr6mI/AAAAAAAAAAM/wGv7E7iUAxA/S220/avatar.jpeg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TNh-kQSsauI/AAAAAAAAABw/wA-1QTTEewU/s72-c/lekcja-biologii.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/lekcja-biologii.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C04CQ34yeSp7ImA9Wx9TFks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-3491513845458522623.post-8336667585546748516</id><published>2010-11-06T19:34:00.000-07:00</published><updated>2010-11-24T21:12:42.091-08:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2010-11-24T21:12:42.091-08:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Zdrada" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Opowiadania klasyczne" /><title>Pamiętny Sylwester</title><content type="html">Początek, owego pamiętnego Sylwestra nie zapowiadał się ciekawie. Drętwa atmosfera, nawet tańczyło niewiele par. Stwierdziliśmy z żoną, że do północy wytrzymamy, a później wrócimy do domu. Czym jednak bliżej było północy, robiło się ciekawiej. Wypijany alkohol robił swoje. Powoli wszyscy odzyskiwali utraconą, z niejasnego powodu, śmiałość. Tuż przed północą, już całe towarzystwo, aktywnie uczestniczyło w zabawie. Tańczyliśmy, z przerwami na toasty, w czasie których opowiadane były najróżniejsze sprośne dowcipy. Wszystkim nam, zaczął udzielać się erotyczny nastrój. Szczególnie dało się to odczuć w czasie tańców, podczas których ciała partnerów ocierały się o siebie w szczególny sposób.&lt;br /&gt;
&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
Tak zastała nas północ. Wytrzeliły szampany, później nastąpiła wymiana życzeń okraszona, więcej niż przyjacielskimi, pocałunkami. Nie miało znaczenia, czy było to małżeństwo, czy po prostu znajomi - wszyscy nawzajem obdarowywali się namiętnymi pocałunkami. Co ciekawe - zauważyłem, że nawet pomiędzy paniami nie było powściągliwości. Tak jak i mężczyznom, tak i sobie wsuwały języki do ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TNYPxcg8n3I/AAAAAAAAABk/WfHtV1ndAB8/s1600/sylwester-jezyki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TNYPxcg8n3I/AAAAAAAAABk/WfHtV1ndAB8/s1600/sylwester-jezyki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
Tak się spodobało wszystkim składanie życzeń, że niektórzy składali je tym samym osobom po parę razy. Ja sam życzyłem Ani, bynajmniej nie była to moja żona, trzy razy "Szczęśliwego Nowego Roku". Chcąc, nie chcąc trzeba było tę zabawę skończyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych życzeniach impreza nabrała pełnych rumieńców. Wszyscy zgodnie postanowiliśmy, że od tamtej pory, nie bawimy się ze współmałżonkami. Ledwie padło takie postanowienie, a podeszła do mnie Mariola i poprosiła do tańca. Jak gdyby nigdy nic, oparła głowę na moim ramieniu i przyssała się do mojej szyi. Odchyliłem głowę... W tym momencie dojrzałem, że Karol bezceremonialnie obłapuje moją żonę za tyłek. W takich okolicznościach nie mogłem pozostać gorszym. Położyłem dłonie na pośladkach Marioli. Cudownie było móc poczuć te jędrne krągłości. Ugniatałem je niczym ciasto. Mariola mocniej do mnie przywarła. Przez cieniutką sukienkę wyraźnie czułem szpiczaste czubki jej piersi. Niestety nie trwało to zbyt długo, gdyż ogłoszono przerwę na poczęstunek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po toaście próbowałem odnaleźć Mariolę, niestety zobaczyłem ją w objęciach Karola. Już miałem siadać do stołu, gdy zobaczyłem samotnie tańczącą Anię. Podszedłem do niej od tyłu i objąłem ją w pasie. Nawet się nie obejrzała. Położyła swoje ręce na moich dłoniach i wodziła nimi po swoim brzuchu i biodrach. Cały czas zmysłowo kołysała biodrami. Jej pośladki ocierały się o mojego penisa. On nie pozostał obojętny na ten rodzaj pieszczot. W szybkim tempie zesztywniał i urósł do potężnych rozmiarów. Oczywiście mojej spostrzegawczej partnerce nie uszło to uwadze. Jeszcze intensywniej zaczęła ocierać się o moje przyrodzenie. W tym samym momencie pokierowała moje ręce na swoje łono. Przez delikatny materiał sukienki i skąpe stringi, czułem pod palcami plotące się włoski, gęsto obrastające jej wzgórek łonowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponownie, brutalnie przerwano mi w najciekawszym momencie. Tym razem zapaliło się światło. Z trudem udało mi się oderwać ręce od magicznego miejsca na ciele kobiety, zwłaszcza że Anka mocno przytrzymywała moje ręce. Podano gorący posiłek, na który, muszę szczerze powiedzieć, nie miałem ochoty. Szybko jednak zmieniłem zdanie, gdy siadłem do stołu. Tuż przy mnie usiadła Anka. Pod stołem poruszała nogą w taki sposób, że ocierała nią o moje kolano. Niby najzwyklejszy dotyk, a przyśpieszał bicie serca. Niemal wypadła mi łyżka z ręki, gdy poczułem rękę sąsiadki na swoim kroczu. Mocno zacisnęła palce na znowu twardniejącym palu. Spojrzała na mnie z niewinnym uśmiechem i mrugnęła okiem. Chwilę później rozsunęła rozporek. Niemal się zachłysnąłem, co nie uszło uwadze pozostałym biesiadnikom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprytnie obsunęła slipki, uwalniając moją dotychczas skrępowaną broń. Ta wystrzeliła niczym z armaty, dumnie prężąc się pod stołem. Pochwyciła ją w swoją dłoń i powoli gładziła wzdłuż jej całej długości. Jej delikatna dłoń sunęła się po sterczącej męskości jak po maśle, zaczynając od nasady, aż po samą żołądź i na powrót. Przestałem żałować, że zostałem. Nagle Anka wstała, przeprosiła i wyszła do łazienki. Pierwsze co pomyślałem, to że będzie tam na mnie czekała. Zasunąłem więc dyskretnie rozporek, nie nasuwając nawet slipów. Stwierdziłem, że kilka minut odczekam i pójdę za nią. Gdy już miałem wstać, Anka ukazała się w drzwiach. Z uśmiechem powróciła do stołu. Początkowo nic z tego nie zrozumiałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ania tym czasem odsunęła torebkę pod stołem, wyjęła z nich swoje stringi i rzuciła mi je na kolana. Popatrzyła na mnie z olbrzymim żarem w oczach, zupełnie jakby chciała powiedzieć, "zerżnij mnie tu i teraz". Tego jednak nie mogłem zrobić, zwłaszcza, że naprzeciw siedziała moja żona, a parę krzeseł dalej, mąż Anki. Wsunąłem tylko majteczki do kieszeni garnituru i zająłem się jedzeniem. Cały czas snułem plany moich dalszych kroków, co zresztą okazało się później, być zbyteczne. Anka również zabrała się za jedzenie. Co jakiś czas muskała moje udo, swoim kolanem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku mojemu zadowoleniu znowu rozpoczęły się tańce. Teraz już bez ogródek, mocno przycisnąłem do siebie Ankę. Było mi już wszystko jedno, zwłaszcza że widziałem jak moja żona pozwala obłapiać się Karolowi. Ręce położyłem na jej pośladkach, które w tańcu, kołysały się ponętnie. Przez cienki materiał sukienki, który był jedyną osłoną jej ciała, czułem jak napinają się jej pośladki. Marzyłem, aby już nikt nie robił przerw, co na marginesie, w dużej mierze się spełniło. Nagle, Anka powiedziała "Popatrz." Wskazując jednocześnie skinieniem głowy, w którą stronę mam zwrócić wzrok. Lekko obróciliśmy się w tańcu, a ja spojrzałem we wskazanym kierunku. W kącie salonu, za stołem siedziała Ewa z Agnieszką i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że trwały w namiętnym pocałunku, a Ewa wsadziła rękę pod krótką spódnicę koleżanki. Schowane za wysokim stołem, nieźle sobie poczynały, jednak z miejsca w którym tańczyliśmy, widać było wszystko, aż nazbyt dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od tamtej chwili i ja przyśpieszyłem tempa. Przez sukienkę, wdzierałem się pomiędzy pośladki Anki, co przyjęła z radością. W tańcu kołysała biodrami, w taki sposób, że ocierała się o sterczącą lancę. Ja, co jakiś czas rzucałem spojrzeniem w kierunku zabawiających się ze sobą dziewcząt. Ten widok przysparzał mi, nie lada przyjemności. Szczerze mówiąc, jeszcze nigdy, aż do tamtej pory nie widziałem na własne oczy pieszczących się kobiet. Pobudzało to mnie, budziło drzemiące we mnie zwierzę. Gdy przez moment, tańczyłem plecami do wszystkich wsadziłem Ance rękę za dekolt. Nie miała biustonosza, czego wcześniej nie zauważyłem. Ugniatałem twarde, sterczące sutki co sprawiło, że Anka zaczęła wyrzucać z siebie poszarpane jęki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem miałem więcej szczęścia, nagle zgasły wszystkie lampki. Bez zastanowienia uwolniłem jedną z dorodnych piersi mojej partnerki i nachyliwszy się wsadziłem ją sobie do ust. Nie wiem, czy to wpływ podekscytowania, ale smakowała zupełnie inaczej niż piersi mojej żony. Nie wiele się zastanawiając uniosłem sukienkę do góry. Wepchałem rękę pomiędzy jej nogi. Jej cipka była gorąca i mokra, jakby już od dawna na mnie czekała. Chwilę pieściłem ją z zewnątrz, po czym wdarłem się do jej wnętrza. Mocno wbiłem w nią palce, tak że nogi chyba oderwały się od parkietu. W ekstazie Anka odszukała rozporek i rozpięła go, już drugi raz tamtej nocy. Gdy uchwyciła nogami podłoże, uklęknęła obsuwając mi spodnie w dół. W jednej chwili pochłonęła całego kutasa. Ssała go z całych sił, jakby miała zamiar w całości go połknąć. Pulsująca żołądź dotarła do samego gardła. Tego nie byłem w stanie już wytrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podniosłem ją z klęczek. Anka, jakby czytając w moich myślach odwróciła się i wsparła o pobliskie krzesło wypinając w moją stronę jędrny tyłek. Nie czekałem na zaproszenie. Chwyciwszy ją za biodra wbiłem się w jej mokrą jamę z całych sił. Ciało Anki naprężyło się, z ust wydobył się cichy krzyk. Chwilę pozostałem bez ruchu, wczuwając się w cudowne doznanie jakie, przynosiły zaciskające się na penisie mięśnie jej pochwy. Nie potrafiłem jednak, długo pozostawać bezczynnie. Mocno ścisnąłem ją za biodra, jakby bojąc się, że może mi uciec. Powoli wysuwałem się z niej, aby mocnym pchnięciem wbić się po samą nasadę. Powtarzałem te same ruchy nabierając tempa. W jednakowym rytmie Anka wyrzucała z siebie coraz głośniejsze jęki. Moje pchnięcia przypominały już galop. Kutas wdzierał się w jej szparę z niemiłosierną siła. Bez pamięci razem zdobywaliśmy wspólny szczyt, który osiągnęliśmy niemal jednocześnie. To było niczym wybuch wulkanu. Wyłożyłem się na niej, i miętosząc zwisającego cycuszka wczuwałem się w skurcze jej gorącego wnętrza. Powoli odzyskiwaliśmy świadomość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było coś cudownego, jeszcze dzisiaj gdy o tym myślę mój penis budzi się do życia. Ale nie były to wszystkie wydarzenia tamtej nocy, otóż później...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;p style="margon-top:20px;"&gt;&lt;br /&gt;Więcej opowiadań na stronie &lt;a href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/"&gt;EroManiac :: Opowiadania Erotyczne&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
Pozdrawiam, EroManiac&lt;br /&gt;
&lt;a href="http://eromaniac-blog.blogspot.com"&gt;http://EroManiac-blog.blogspot.com&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3491513845458522623-8336667585546748516?l=erotyk-opowiadania.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~4/gLgVd3iT4Hc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/feeds/8336667585546748516/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/pamietny-sylwester.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/8336667585546748516?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/3491513845458522623/posts/default/8336667585546748516?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Opowiadania-Erotyczne/~3/gLgVd3iT4Hc/pamietny-sylwester.html" title="Pamiętny Sylwester" /><author><name>EroManiac</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05757841003713482133</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="32" src="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/SSIupdVr6mI/AAAAAAAAAAM/wGv7E7iUAxA/S220/avatar.jpeg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/_mWPIpPh3HIk/TNYPxcg8n3I/AAAAAAAAABk/WfHtV1ndAB8/s72-c/sylwester-jezyki.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://erotyk-opowiadania.blogspot.com/2010/11/pamietny-sylwester.html</feedburner:origLink></entry></feed>

