<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearch/1.1/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" gd:etag="W/&quot;A0AEQXs7eSp7ImA9WhRWFU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966</id><updated>2012-01-02T22:28:20.501+01:00</updated><category term="impresje" /><category term="burza" /><category term="trasa rowerow" /><category term="Janusz Czapiński" /><category term="lichwa" /><category term="samotność" /><category term="Amelie Nothomb" /><category term="język białoruski" /><category term="dziennik" /><category term="psychologia" /><category term="Lehavim" /><category term="I RP" /><category term="postkolonializm" /><category term="dwujęzyczność" /><category term="Orzeszkowo" /><category term="Żuczek" /><category term="Marcin Kula" /><category term="Puszcza Białowieska" /><category term="praca" /><category term="komentarz" /><category term="Ludwik XIV" /><category term="Stanisław August Poniatowski" /><category term="polityka" /><category term="obiad" /><category term="Normandia" /><category term="mróz" /><category term="banici" /><category term="Jan Baszkiewicz" /><category term="Georges Duby" /><category term="nauczanie historii" /><category term="Antoni Libera" /><category term="antysemityzm" /><category term="Robert Harris" /><category term="Karol Wielki" /><category term="Rosja" /><category term="język francuski" /><category term="Piastowie" /><category term="reklama" /><category term="przyroda" /><category term="sport" /><category term="kuratorium" /><category term="czytelnia" /><category term="starość" /><category term="Tel Aviv" /><category term="prasa" /><category term="Katyń" /><category term="książka" /><category term="Andre Vauchez" /><category term="Nowy Rok" /><category term="zima" /><category term="podwórze" /><category term="Marvin Harris" /><category term="spektakl" /><category term="PRL" /><category term="teoria spiskowa" /><category term="małżeństwo" /><category term="wiosna" /><category term="pociąg" /><category term="XVII wiek" /><category term="głosowanie" /><category term="las" /><category term="Ewa Wipszycka" /><category term="wycieczka" /><category term="Włoch" /><category term="Ludwik XVI" /><category term="Habemus papam" /><category term="Budapeszt" /><category term="testosteron" /><category term="Mont St Michel" /><category term="Tewje Mleczarz" /><category term="Wierszalin" /><category term="iPhone" /><category term="Europa" /><category term="Teremiski" /><category term="sklep" /><category term="budownictwo" /><category term="jesień" /><category term="choinka" /><category term="Czechy" /><category term="winogrona" /><category term="zdjęcie" /><category term="Narew" /><category term="królowa Loana" /><category term="Ludovic Halevy" /><category term="tęcza" /><category term="błoto" /><category term="Henryk Samsonowicz" /><category term="Rzeczpospolita" /><category term="zieleń" /><category term="Supraśl" /><category term="IPN" /><category term="Poryjewo" /><category term="dokument" /><category term="Dawid Rubinowicz" /><category term="Jan Werner Muller" /><category term="Młynowa" /><category term="separacja" /><category term="Marc Bloch" /><category term="Paryż" /><category term="Steve Jobs" /><category term="Białowieża" /><category term="znak drogowy" /><category term="Poznań" /><category term="pamiętanie" /><category term="Warszawa" /><category term="romans" /><category term="Podlasie" /><category term="cywilizacja" /><category term="miotła" /><category term="bieganie" /><category term="Jan Sebastian Bach" /><category term="wielokulturowość" /><category term="Pompeje" /><category term="szkolenie" /><category term="kantor" /><category term="Magdalena Nowicka" /><category term="Jan Tomasz Gross" /><category term="lato" /><category term="cross" /><category term="radio" /><category term="zakupy" /><category term="Rada Europy" /><category term="Ursula Le Guin" /><category term="Dąbrowa Białostocka" /><category term="kobieta" /><category term="Antoni Słonimski" /><category term="exemplum" /><category term="Łoziński" /><category term="wywiad" /><category term="Claude Levi-Strauss" /><category term="Katarzyna II" /><category term="dęby" /><category term="poezja" /><category term="historia" /><category term="pamięć historyczna" /><category term="Oświęcim" /><category term="biografia" /><category term="Oliver Cromwell" /><category term="Karl-Markus Gauss" /><category term="przemoc" /><category term="Włodzimierz Suleja" /><category term="Charaktery" /><category term="Krakowskie Przedmieście" /><category term="stopy" /><category term="miasto" /><category term="film" /><category term="Umberto Eco" /><category term="park" /><category term="kot" /><category term="relacje polsko-żydowskie" /><category term="Fryderyk II" /><category term="Adam MIckiewicz" /><category term="Gniezno" /><category term="Kazimierz Wielki" /><category term="Ozercie" /><category term="Izrael" /><category term="liceum białoruskie" /><category term="Seksowny" /><category term="Hajnówka" /><category term="duchowość" /><category term="Aleksander Bruckner" /><category term="Malmeda" /><category term="Timothy Garton Ash" /><category term="Zabłudów" /><category term="Białystok" /><category term="szkoła" /><category term="Mikołaj II" /><category term="władza" /><category term="wystawa" /><category term="inwestycja" /><category term="zdjęcia" /><category term="pytania" /><category term="Anglia" /><category term="Kozacy" /><category term="Andrzej Garlicki" /><category term="Ryszard Kapuściński" /><category term="opinia" /><category term="tożsamość" /><category term="mistrzostwa Europy" /><category term="muzyka" /><category term="Czeczenia" /><category term="antyjudaizm" /><category term="wielojęzyczność" /><category term="Japonia" /><category term="słowianofilstwo" /><category term="rewolucja" /><category term="Richelieu" /><category term="Pogorzelce" /><category term="powstanie listopadowe" /><category term="apteka" /><category term="Józef Piłsudski" /><category term="kuchnia" /><category term="PKS" /><category term="powieść" /><category term="Danton" /><category term="podróżowanie" /><category term="szlak turystyczny" /><category term="Izaak Singer" /><category term="Myśląc" /><category term="Urząd Bezpieczeństwa" /><category term="erotyka" /><category term="Jacques Le Goff" /><category term="symbol" /><category term="sylwester" /><category term="cmentarz żydowski" /><category term="woda" /><category term="Rospuda" /><category term="Vrbov" /><category term="Madame" /><category term="August III Sas" /><category term="Władysław Serczyk" /><category term="Władysław Zin" /><category term="nauczanie" /><category term="Żydzi" /><category term="nauczanie dwujęzyczne" /><category term="David Lodge" /><category term="antropologia" /><category term="Franciszek Józef" /><category term="Suwalszczyzna" /><category term="biblioteka" /><category term="Champagne" /><category term="liminalność" /><category term="anons" /><category term="Jerzy Strzelczyk" /><category term="Szczyty" /><category term="gospodarka" /><category term="Mayumana" /><category term="Marek Ostrowski" /><category term="Wahadło Foulcauta" /><category term="Anna Klubówna" /><category term="Robespierre" /><category term="Janusz Tazbir" /><category term="Bruno Schulz" /><category term="edukacja" /><category term="żart" /><category term="Mirek" /><category term="Ukraina" /><category term="Werter" /><category term="święta" /><category term="średniowiecze" /><category term="historiografia" /><category term="egzamin" /><category term="monarchia absolutna" /><category term="Oczy szeroko otwarte" /><category term="Jerozolima" /><category term="relacja" /><category term="reklamówka" /><category term="Pedro Almodowar" /><category term="Macintosh" /><category term="gwara" /><category term="opinia publiczna" /><category term="Stanisław Musiał" /><category term="Orla" /><category term="pies" /><category term="reportaż" /><category term="kreatywność" /><category term="Stare Miasto" /><category term="Francja" /><category term="grzyby" /><category term="doświadczenia" /><category term="filozofia" /><category term="pamięć społeczna" /><category term="zawód" /><category term="Giecz" /><category term="teatr" /><category term="Wojciech Eichelberger" /><category term="architektura" /><category term="aforyzm" /><category term="XVIII wiek" /><category term="puszcza" /><category term="komedia" /><category term="Dubicze Cerkiewne" /><category term="Niemcy" /><category term="nauczyciel" /><category term="Lewickie" /><category term="Mieszko I" /><category term="dworzec" /><category term="powinowactwo" /><category term="Suchowola" /><category term="Wszystko o mojej matce" /><category term="wakacje" /><category term="Genevieve Buhler-Thierry" /><category term="spisek" /><category term="budowanie" /><category term="Bielsk Podlaski" /><category term="Piaski" /><category term="obyczaje" /><category term="Słowacja" /><title>Po 30ce</title><subtitle type="html">czyli co widzę swoimi oczyma oraz co jarzy się w mojej głowie</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://po30ce.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false&amp;v=2" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>311</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/Po30ce" /><feedburner:info uri="po30ce" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry gd:etag="W/&quot;A08HRXo6fyp7ImA9WhRWFUw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-3298992791237999444</id><published>2012-01-02T16:56:00.002+01:00</published><updated>2012-01-02T16:57:14.417+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2012-01-02T16:57:14.417+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="spektakl" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="gwara" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Szczyty" /><title>Szczytniańska gwara utrwalona w sztuce</title><content type="html">&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/rCCQLATDET4" width="853"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-3298992791237999444?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qlVVFa4od6OZbse30l2vitBWeWg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qlVVFa4od6OZbse30l2vitBWeWg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qlVVFa4od6OZbse30l2vitBWeWg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qlVVFa4od6OZbse30l2vitBWeWg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/Eyq-gVgqHjY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/3298992791237999444/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=3298992791237999444" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/3298992791237999444?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/3298992791237999444?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/Eyq-gVgqHjY/szczytnianska-gwara-utrwalona-w-sztuce.html" title="Szczytniańska gwara utrwalona w sztuce" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/rCCQLATDET4/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2012/01/szczytnianska-gwara-utrwalona-w-sztuce.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUABSHY7eip7ImA9WhRXE0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-5834618306475089115</id><published>2011-12-16T12:45:00.000+01:00</published><updated>2011-12-19T17:55:59.802+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-19T17:55:59.802+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wielokulturowość" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wielojęzyczność" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="film" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Puszcza Białowieska" /><title>Wielokulturowa Puszcza Białowieska</title><content type="html">&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/K452s94m-qA" width="853"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-5834618306475089115?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qmMTOuiI75d-f59VAiWOgO16taQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qmMTOuiI75d-f59VAiWOgO16taQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qmMTOuiI75d-f59VAiWOgO16taQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/qmMTOuiI75d-f59VAiWOgO16taQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/N1OqlmT9psM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/5834618306475089115/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=5834618306475089115" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/5834618306475089115?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/5834618306475089115?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/N1OqlmT9psM/wieelokulturowa-puszcza-biaowieska.html" title="Wielokulturowa Puszcza Białowieska" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/K452s94m-qA/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/12/wieelokulturowa-puszcza-biaowieska.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CU8BQX05eSp7ImA9WhRQFkw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-8268486780473211483</id><published>2011-12-11T15:29:00.001+01:00</published><updated>2011-12-11T15:30:50.321+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-12-11T15:30:50.321+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="edukacja" /><title>O perspektywach edukacji</title><content type="html">&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="480" src="http://www.youtube.com/embed/LlyCcvynpoY" width="853"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-8268486780473211483?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_5Rw-guQxO61hWzmtKt1ohtPt44/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_5Rw-guQxO61hWzmtKt1ohtPt44/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_5Rw-guQxO61hWzmtKt1ohtPt44/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/_5Rw-guQxO61hWzmtKt1ohtPt44/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/L4licfDjEqA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/8268486780473211483/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=8268486780473211483" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/8268486780473211483?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/8268486780473211483?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/L4licfDjEqA/blog-post.html" title="O perspektywach edukacji" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/LlyCcvynpoY/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/12/blog-post.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUINRng6fyp7ImA9WhRTGEk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-6441399016663168732</id><published>2011-11-07T15:52:00.003+01:00</published><updated>2011-11-09T15:06:37.617+01:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-11-09T15:06:37.617+01:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Habemus papam" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="film" /><title>Habemus papam</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;,&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FZ6POOg-dak/TrfxaH1tNtI/AAAAAAAABec/awQgam1NE9M/s1600/hp_big_habemus_papam.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="195" src="http://3.bp.blogspot.com/-FZ6POOg-dak/TrfxaH1tNtI/AAAAAAAABec/awQgam1NE9M/s320/hp_big_habemus_papam.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Umieranie lub odejście. Tak można jednowyrazowo ująć myśl Nanni Morettiego, autora filmu "Habemus papam". Grany przez Michela Piccoli kardynał i papież dostojnie ulega ciężarowi funkcji. Odważnie stwierdza nie podołam tej roli. I odchodzi. Starość, której figurą są kardynałowie i odejście, obydwie są metaforą umierania władzy papieskiej i likwidacji związanego z nią autorytetu. Nikt nie wyraża żalu z tego powodu ponieważ śmierć jest naturalną koleją rzeczy. Koniec zawsze jest smutny, jeśli nie towarzyszy mu początek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-6441399016663168732?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JStdvvgrqBoRoZjBcC3lP6vGpwU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JStdvvgrqBoRoZjBcC3lP6vGpwU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JStdvvgrqBoRoZjBcC3lP6vGpwU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/JStdvvgrqBoRoZjBcC3lP6vGpwU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/sakt5R1b3B8" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/6441399016663168732/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=6441399016663168732" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/6441399016663168732?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/6441399016663168732?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/sakt5R1b3B8/habemus-papam.html" title="Habemus papam" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-FZ6POOg-dak/TrfxaH1tNtI/AAAAAAAABec/awQgam1NE9M/s72-c/hp_big_habemus_papam.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/11/habemus-papam.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0YFQn8yfSp7ImA9WhdUGU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-2132471902524323406</id><published>2011-09-27T19:11:00.000+02:00</published><updated>2011-10-06T21:58:33.195+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-10-06T21:58:33.195+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="tożsamość" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Orla" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="dwujęzyczność" /><title>Orla, Orlia, a gdzie Wuorla</title><content type="html">Dwujęzyczne nazwy miejscowości (polski i białoruskie) ustalili przedstawiciele MSWiA.&lt;br /&gt;
Nikt, poza dziennikarzami, nie zapytał o nie obecnych mieszkańców miejscowości. Ci opowiedzieli się za "Wuorla", kwitując zdziwieniem obecność literackiej formy języka białoruskiego w nazwie.&amp;nbsp;A gdyby mogli wypowiedzieć się ich żydowscy sąsiedzi....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po raz kolejny władza dokonała wyboru. Po raz kolejny dano społeczności lokalnej impuls do bierności i niedyskutowania na temat odrębności własnej tożsamości. &amp;nbsp;Nieistotnej z punktu widzenia problemów życia dnia codziennego - co podkreślał jeden z wypowiadających się mieszkańców miasteczka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/Lgtn265ubuA" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-2132471902524323406?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yuaf1OK7D-f5SSbHKwlkkZzrBQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yuaf1OK7D-f5SSbHKwlkkZzrBQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yuaf1OK7D-f5SSbHKwlkkZzrBQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/7yuaf1OK7D-f5SSbHKwlkkZzrBQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/9Dv4LoIGGmU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/2132471902524323406/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=2132471902524323406" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/2132471902524323406?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/2132471902524323406?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/9Dv4LoIGGmU/orla-orlia-gdzie-wuorla.html" title="Orla, Orlia, a gdzie Wuorla" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/Lgtn265ubuA/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/09/orla-orlia-gdzie-wuorla.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUUAQn04fSp7ImA9WhdWFEw.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-3888379360273828622</id><published>2011-09-07T19:25:00.001+02:00</published><updated>2011-09-07T19:40:43.335+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-09-07T19:40:43.335+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Włodzimierz Suleja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Andrzej Garlicki" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Józef Piłsudski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biografia" /><title>O Piłsudskim  - i pochlebnie i nie</title><content type="html">&lt;br /&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Dziesięć tomów pism bohatera to pokaźny atut w rękach biografa. Książkę Włodzimierza Sulei (wyd. 1, Ossolineum; op. cit. wyd. 2, 2004) należy czytać w parze z biografią autorstwa Andrzeja Garlickiego (wyd. 1: Czytelnik 1989; także op.cit. wyd. 4, Znak 2009), wobec której pierwsza z wymienionych ma charakter polemiczny [412]. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Oto zestawienie dwóch opinii - „kluczowych” - z wyżej wymienionych książek. Włodzimierz Suleja w wydanej w 1995 roku monografii pisze polemicznie:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 10.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 56.7px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;„Uparte poszukiwanie owego „klucza” sprawiły zresztą, iż próby racjonalizowania działań Marszałka nieuchronnie wiodły do konstruowania mniej lub bardziej skomplikowanych schematów, wysuwania na plan pierwszy motywów charakteryzujących zwykle autora takich rozważań.”[359]&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 10.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 56.7px; min-height: 11.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W przedmowie do czwartego wydania biografii Andrzej Garlicki pisze:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 10.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 56.7px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;„Historyk, i tego uczy się&amp;nbsp;na dobrych uniwersytetach, musi umieć znaleźć klucz, a może w liczbie mnogiej klucze, do przeszłości. Jest to trud mozolny, lecz konieczny. Posługiwanie się wytrychem tylko pozornie przyspiesza ten proces. Wcześniej czy później zamek definitywnie się zatnie.” [9]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 10.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 56.7px; min-height: 11.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Pierwszy z autorów krytykuje metaforę „klucza” użytą po raz pierwszy przez Stanisława Cata-Mackiewicza (&lt;i&gt;Klucz do Piłsudskiego&lt;/i&gt;, Londyn 1943): jej użycie sprowadza się w przekonaniu Włodzimierza Sulei do tworzenia racjonalizacji i złudnych schematów ujawniających, być&amp;nbsp;może, godny politowania subiektywizm podejścia ich autora do postaci Marszałka. Andrzej Garlicki daje do zrozumienia, że chodzi o opartą na uniwersyteckich standardach pracę, której przeciwieństwo stanowi „wytrych”, czyli łatwe do wyprodukowania i przyswojenia uproszczenie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W części przedstawionego wyżej wnioskowania autorzy są zgodni: rzetelność jest kryterium jakości pracy badawczej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WVJI62tWzlo/TmeodFBhmnI/AAAAAAAABeI/2zFAUWsX4ww/s1600/pd_22822.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-WVJI62tWzlo/TmeodFBhmnI/AAAAAAAABeI/2zFAUWsX4ww/s1600/pd_22822.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W książce Włodzimierza Sulei bez trudu zauważymy, że autor broni postaci marszałka, tak wobec tzw. „czarnej legendy”, powstającej jeszcze za życia bohatera, jak i wobec krytycznych ocen sformułowanych m.in. w biografii autorstwa Andrzeja Garlickiego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Włodzimierz Suleja koncentruje się na tworzeniu pozytywnego obrazu Józefa Piłsudskiego. Deklaruje w duchu obiektywizmu naukowego, że ocena postaci jest złożona i polemicznie uchyla możliwość znalezienia jakiegokolwiek „klucza” do jej zrozumienia [359]. Starannie dobiera materiały by pokazać polityczną ewolucję&amp;nbsp;programu niepodległościowego młodego socjalisty, jego dojrzewanie do stworzenia wojskowych sił walczących o niepodległość kraju i nabywanie zdolności lawirowania w polityce sojuszy z walczącymi w I wojnie mocarstwami Austrii i Prus. W pierwszej części unika kwestii kontrowersyjnych, stawiając im czoło w drugiej dotyczącej okresu po przewrocie majowym. Omawia działalność partyjną związaną z publikacją gazety „Robotnik”, pozytywny program niepodległościowy, rozwijany samodzielnie w zaborze austriackim w formie organizacji strzeleckich. Autor zwraca uwagę&amp;nbsp;na wyjątkową intuicję polityczną i wyrachowane działania polityczne dowódcy I Brygady Legionów w czasie działań wojennych I wojny światowej. Józef Piłsudski „rozgrywa kartę polską” tak, by władzy austriackie, a potem niemieckie wypowiedziały się w kwestii niepodległości Polski, a jednocześnie by ludność polska nie ponosiła kosztów konfliktu, a oddziały legionów nie angażowano w niepotrzebne działania wojenne. Włodzimierz Suleja podkreśla dalekowzroczność działań przyszłego marszałka, gdy ten dba o utrzymanie, a potem o rozwój sił zbrojnych, gwarantujących odbudowę państwa polskiego w jak najkorzystniejszym kształcie terytorialnym, stawiających opór działaniom wojsk państw sąsiednich. Trudno zaprzeczyć determinacji, zdecydowaniu i zaangażowaniu brygadiera w kwestie wojskowe. Wydaje się, że trudniej bronić decyzji już Marszałka z okresu po wojnie polsko-bolszewickiej. Autor odpiera zarzuty o to, jakoby Józef Piłsudski nie był autorem planu tzw. bitwy warszawskiej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;O ile tutaj argumenty będące częścią całego wywodu nie budzą niepokoju, mogą bowiem odpowiadać założeniom polemiki z „czarną legendą”, i obiektywnej złożoności naukowej oceny, to więcej wątpliwości&amp;nbsp;pojawia się gdy przychodzi odpowiadać na oceny związane z planowaniem przewrotu majowego i formułą późniejszych rządów autorytarnych, zwłaszcza z okresu po 1928 roku, gdy pogorszył się stan zdrowia Marszałka. Włodzimierz Suleja częściej odwołuje się argumentacji propagandowej, akcentując nie jej wartość, lecz powtarzając ją bez krytycznego rozbioru, poddając się, świadomie, jej niskiej wartości.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Przewrót majowy to efekt dążenia Marszałka i jego legionowego środowiska do władzy i rezultat słabości sił politycznych II RP reprezentowanych przez ugrupowania polityczne w sejmie. Włodzimierz Suleja cytuje wypowiedź K. Świtalskiego, według którego Józef Piłsudski miał&amp;nbsp;przejąć tekę ministra spraw wojskowych i wywierać wpływ polityczny na parlament w taki sposób „ograniczyć jego zbieranie się”[327]. Autor biografii podkreśla, że użycie siły militarnej było wykluczone w momencie klarowania się&amp;nbsp;planu politycznego. Być może wojskowa elita liczyła na przekazanie władzy przełożonemu równoznaczne z podporządkowaniem się jego autorytetowi. Zmiana zapatrywań Marszałka na sytuację&amp;nbsp;polityczną w kraju i użycie propagandowego argumentu o zagrożeniu zewnętrznym jest wydaje się być w oczach Włodzimierz Sulei dowodem na ewolucję planów Józefa Piłsudskiego w obliczu zmieniającej się sytuacji politycznej. Czynniki zewnętrzne miały doprowadzić mieszkańca Sulejówka do militarnego wariantu [sic!] rozwiązania kryzysu. Autor książki przeciwstawia się tezie o nieuchronności zamachu stanu istnieniem wariantów działania. Argumentację polemistów (A. Garlickiego i A. Czubińskiego)&amp;nbsp; osłabia wskazując, że argument &lt;i&gt;ad personam&lt;/i&gt;: ich odwołanie się do rzekomego załamania psychicznego Marszałka, które miało podyktować mu działania - jest darmowy, wynikający z braku poważniejszych [333]. Wreszcie mamy do czynienia z wyglądającą na prowokacyjną ofertę W. Witosa, który zaproponował przejęcie władzy Piłsudskiemu dodając, że jego odmowa będzie oznaczała potwierdzenie braku realnego zaplecza politycznego. Ciąg argumentacji o wariantowości zamachu majowego uzupełnia opinia na temat chaosu poczynań wojsk podporządkowanych Piłsudskiemu w dniu 12 maja 1926 roku, niemożliwego w razie zaplanowanej akcji [339] oraz alternatywa - a właściwie jej brak - przed jaką&amp;nbsp;miał stanąć Marszałek na Moście Poniatowskiego w czasie spotkania z prezydentem S. Wojciechowskim: kapitulacja albo walka, dla żołnierza podwładnego legionisty nie pozostawia wyboru - z pewnością dla autora książki [343].&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;„Polska odmiana autorytaryzmu”, niepodobna w zasięgu do innych ustrojów niedemokratycznych, to w opinii autora biografii sprawowanie kontroli wyłącznie nad sferą polityczną [359]. Można i wypada się spierać czy to nie wystarcza by sprawować władzę w sposób niezagrożony w państwie, którego obywateli cechuje niski poziom świadomości obywatelskiej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Nic nie usprawiedliwia działań Marszałka związanych z inicjatywą represjonowania opozycji politycznej w więzieniu brzeskim, ani z pojedynczych akcji, w wyniku których śmierć ponieśli pojedynczy opozycjoniści. Sprawa brzeska obciąża Marszałka - pisze Włodzimierz Suleja, dodając, że Piłsudski był tego świadomy [391]. Jego działania przedstawione zostały jako część realizowanego planu, będącego zarazem kontr-planem, którego deklarowanym celem było zapewnienie bezpieczeństwa krajowi, zagrożonego potencjalnymi skutkami deklaracji centrolewu, mówiącej, że „na każdą próbę terroru odpowiemy siłą fizyczną” [388]. Zestawienie finału działań opozycji i Józefa Piłsudskiego wypada na niekorzyść tego drugiego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Trudno zgodzić się z kolei na przemilczanie rynsztokowego języka wywiadów Józefa Piłsudskiego, przy pomocy którego miał walczyć z nieudolnością systemu parlamentarnego. Jego obecność była akceptowana, przyzwyczajono się&amp;nbsp;do niego - uważa Włodzimierz Suleja [389]. Być może jest to ukryta wskazówka, że rubaszny dyskurs Marszałka nie tyle znajdował zrozumienie ile odzwierciedlał przesadnie emocjonalny stosunek do świata polityki, który grzeszył dodatkowo uproszczeniami.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Autor zwraca uwagę na samotność Marszałka w ostatnim okresie życia, czym daje do zrozumienia, że w jego otoczeniu nie było nikogo kto mógłby oponować, proponować korekty, kierować uwagę&amp;nbsp;na niesłuszność posunięć. W ten sposób sugeruje również niezmienną siłę autorytetu Józefa Piłsudskiego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-b91_5W4KyJk/TmeoiZo77BI/AAAAAAAABeM/inO8q0qAdXM/s1600/1412274580.jpeg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-b91_5W4KyJk/TmeoiZo77BI/AAAAAAAABeM/inO8q0qAdXM/s200/1412274580.jpeg" width="160" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Biografia Marszałka autorstwa Andrzeja Garlickiego, jest opasłym, ponad 700-stronicowym tomem (wyd. 1, 1989; wydanie 4 zostało opublikowane na 1054 stronach, stąd zmiana w oznaczeniu wydań i stron), który powstał na początku lat 70., ale zanim został wydany po raz pierwszy w całości upłynęło niemal 20 lat zmagań autora z reżymową cenzurą. W tym czasie ukazały się prace odnoszące się&amp;nbsp;do części biografii, opublikowane w odpowiedzi na zakaz wydawania całości ogłoszonego przez cenzurę komunistyczną.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;i&gt;Józef Piłsudski 1867-1935&lt;/i&gt; uchodzi za krytyczną&amp;nbsp;biografię&amp;nbsp;Marszałka.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W zestawieniu z pierwszą częścią książki budzi duże zdziwienie upraszczające jednostronne rozumowanie, tylko kategoriami klasowymi, autora wobec koncepcji polityki wschodniej Józefa Piłsudskiego. Oto słowa Andrzeja Garlickiego:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 10.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 56.7px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;„Była to koncepcja anachroniczna [plan wschodni - JM], świadcząca o niezrozumieniu mechanizmów społecznych. Zrodziła się ona na początku XX wieku, pod wpływem gwałtownego&amp;nbsp; rozwoju świadomości narodowej w środkowej i wschodniej Europie, który przyniosły ostatnie dziesięciolecia XIX wieku. Te procesy wiązały się jednak ściśle - choć nie zawsze w sposób wyraźnie widoczny - z rozwojem świadomości klasowej mas...”(wyd. 1989: s. 235)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Być może nietrafna, lecz nie dlatego, że ludność mieszkająca na terenach Białorusi i Ukrainy była świadoma wyższości świadomości klasowej nad narodową i walczyła o jej urzeczywistnienie, tym bardziej w ramach Kraju Rad. Trudno jest stworzyć wyważoną opinię na temat poziomu zaangażowania politycznego ludności tych terenów. Jej poziom wykształcenia był bardzo zróżnicowany, przeważnie bardzo niski. Trudno wyobrazić, aby w ówczesnej sytuacji politycznej mogło zaistnieć, trwale, suwerenne państwo białoruskie, czy ukraińskie. Tak, w pewnym sensie idea utworzenia państw buforowych między Polską a Rosją Radziecką byłą anachroniczna. Nie w takim jednak jak sugeruje stronniczo Andrzej Garlicki.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&amp;nbsp;I dalej autor równie krytycznie o polityce państwa polskiego:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 10.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 56.7px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;„Polska zapłaciła wysoką cenę za politykę wschodnią Piłsudskiego. Nie tylko niepotrzebnie przelanej krwi i zniszczeniach wojennych. Zwiększyło się znacznie uzależnienie polityczne Polski od Ententy. Pozostawienie bez pomocy powstań na Śląsku odbiło się&amp;nbsp;na dalszych losach tych ziem, tak jak zaangażowanie się&amp;nbsp;Polski w sprawy wschodnie nie pozostało bez wpływu na wyniki plebiscytu na Warmii i Mazurach.” (wyd. 1989: s. 236).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W opisie działań wojennych z 1920 roku znakomicie widać jak Andrzej Garlicki unika wartościowania działań armii bolszewickiej. To wyraźnie niższej wartości interpretacyjnej fragment biografii.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;
&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sHjzK_nY9B8/TmeopKbSWbI/AAAAAAAABeQ/9WFQqbaZbFQ/s1600/Jozef-Pilsudski-1867-1935_Andrzej-Garlicki%252Cimages_big%252C7%252C978-83-240-1042-4.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-sHjzK_nY9B8/TmeopKbSWbI/AAAAAAAABeQ/9WFQqbaZbFQ/s200/Jozef-Pilsudski-1867-1935_Andrzej-Garlicki%252Cimages_big%252C7%252C978-83-240-1042-4.jpg" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Charakterystyczne, że w porównaniu z Włodzimierzem Suleją, mniej eksponuje dowódcze działania Józefa Piłsudskiego, inaczej rozkłada akcenty w założonej krytyce. Podkreśla apodyktyczność w decyzjach, kłopoty komunikacyjne z administrującym państwem środowiskiem oficerskim, a jednocześnie zamykanie się w sobie rozwijające się wraz z upływem czasu, a owocujące nieprzewidywalnością opinii i decyzji [799]. Także zwraca uwagę na wyjątkowy, anachroniczny [1053] charakter rządów autorytarnych Józefa Piłsudskiego. Marszałek wycofuje się z bezpośredniego sprawowania władzy, ale celem swoich dążeń czyni zdyskredytowanie władzy parlamentu: decyduje o aresztowaniu i osadzeniu w więzieniu brzeskim opozycji Centrolewu we wrześniu 1930 roku [875], inspiruje paraliż działania sejmu przez zawieszenie jego obrad mocą decyzji prezydenta, czy bezkarnie stosuje język rynsztokowy, w którym dominują epitety związane z kałem, odbytem i prostytucją (np. „fajdanitis poslinis” - ciekawe jaką opinię wydałby psychoanalityk na taki dobór terminologii) [809-810].&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Obraz obstrukcji działań instytucji parlamentarnych promieniuje na całe ugrupowanie&amp;nbsp; sanacyjne dając wrażenie słabości programowej: „obóz, który zdobył władzę, nie odczuwał potrzeby formułowania programu ideowego” - pisze Andrzej Garlicki [990]. Jednym z efektów bezideowości są sformułowania konstytucji uchwalonej w 1935 roku, w której obowiązkiem obywatela jest kierowanie się nieokreślonym „dobrem powszechnym” i „służba państwu”[989]. Andrzej Garlicki konkluduje, że takie sformułowanie stwarza władzy politycznej pole do nadużyć. Brak programu politycznego BBWR może sugerować skłonność do działań siłowych, zmusza do bezprawia, do aktów terrorystycznych [616]. Gdzie indziej autor biografii dowodzi jednak, że program polityczny BBWR ma wspólne korzenie z endeckim OWP: punktem odniesienia dla tego ostatniego jest „naród”, dla poprzedniego „państwo”[768]. Nie zmienia to jednak wrażenia politycznej słabości obozu sanacyjnego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Obydwaj biografowie jednogłośnie podkreślają, że Marszałek był mężem stanu, wizjonerem, który mimo niewątpliwie popełnianych błędów, zasługuje na wyjątkowy szacunek i miejsce w panteonie politycznym, który był „symbolem odrodzenia Polski”[1053]. Zwracają uwagę na nietypowy [778], ograniczony charakter rządów autorytarnych na tle europejskich dyktatur międzywojnia [826]. W porównaniu z rządami autorytarnymi na kontynencie Józef Piłsudski może jawić się&amp;nbsp;jako niegroźny, mający swoje fobie i intuicje staruszek. Jaki ssiłą swojego autorytetu stworzył trwałą formułę rządów pułkowników, która zdawała egzamin w Europie ekspansywnych dyktatur, w społeczeństwie o niskiej kulturze obywatelskiej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px; text-align: justify;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 12.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Włodzimierz Suleja, &lt;i&gt;Józef Piłsudski&lt;/i&gt;, 2 ed, Wrocław: Ossolineum, 2004.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div style="font: 12.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Andrzej Garlicki, &lt;i&gt;Józef Piłsudski 1967-1935&lt;/i&gt;, 4 ed., Warszawa: Znak, 2009&lt;/span&gt;&lt;span style="font: normal normal normal 18px/normal 'Times New Roman'; letter-spacing: 0px;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div&gt;
&lt;span style="font: normal normal normal 18px/normal 'Times New Roman'; letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;
&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-3888379360273828622?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-PtWV1YCTld5D9Ja4pSXq0sGtvU/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-PtWV1YCTld5D9Ja4pSXq0sGtvU/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-PtWV1YCTld5D9Ja4pSXq0sGtvU/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/-PtWV1YCTld5D9Ja4pSXq0sGtvU/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/fCG7KgSMLQM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/3888379360273828622/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=3888379360273828622" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/3888379360273828622?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/3888379360273828622?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/fCG7KgSMLQM/o-pisudskim-i-pochlebnie-i-nie.html" title="O Piłsudskim  - i pochlebnie i nie" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-WVJI62tWzlo/TmeodFBhmnI/AAAAAAAABeI/2zFAUWsX4ww/s72-c/pd_22822.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/09/o-pisudskim-i-pochlebnie-i-nie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CUQCRX84eSp7ImA9WhdQFEU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-903921152510362425</id><published>2011-08-16T10:29:00.000+02:00</published><updated>2011-08-16T10:29:24.131+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-16T10:29:24.131+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="rewolucja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="XVIII wiek" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Robespierre" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Jan Baszkiewicz" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Francja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biografia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Danton" /><title>Robespierre i Danton - biografie równoległe</title><content type="html">&lt;br /&gt;
&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_0Ym-maxBVo/TkopXIAOW0I/AAAAAAAABd4/nWzbIQZjU8w/s1600/zfpo783x307vsciq50atyakah.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-_0Ym-maxBVo/TkopXIAOW0I/AAAAAAAABd4/nWzbIQZjU8w/s200/zfpo783x307vsciq50atyakah.jpg" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Biografia francuskiego rewolucjonisty jest pierwszą z prac tego typu, jakie napisał Jan Baszkiewicz, zmarły w tym roku politolog, znawca historii ustrojów politycznych i historii Francji. Książka opublikowana w 1976 roku w wydawnictwie Ossolineum w serii biograficznej poprzedza &lt;i&gt;Dantona&lt;/i&gt; (1978), &lt;i&gt;Ludwika XVI&lt;/i&gt; (1983), &lt;i&gt;Richelieu’go&lt;/i&gt; (1984) i &lt;i&gt;Henryka&lt;/i&gt; &lt;i&gt;IV&lt;/i&gt; (1995). Została napisana po pierwszym wydaniu &lt;i&gt;Historii Francji&lt;/i&gt; (1974).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Książka przedstawia pięć ostatnich lat życia Maksymiliana Robespierre’a (1789-1794).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Jest to praca z wyraźnie wypowiedzianą w końcowej części pracy tezą: autor broni postaci przed działaniem krzywdzącego wizerunku, jaki ukształtował się w pamięci potomnych [310, 311]: najlepiej uzmysławia jego działanie obecna w wielu podręcznikach szkolnych karykatura termidoriańska przedstawiająca Robespierre’a dokonującego egzekucji kata, po zgilotynowaniu całej Francji (np. szkoła średnia: WSiP, cz. 2, 2008, s. 221; Nowa Era, t. 2, cz. 1, 2008, s. 240). Intencję karykaturzysty odczytuje się posługując parafrazą innego cytatu, mówiącą, że obraz jest alegorią rewolucji zjadającej własne dzieci.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Obraz eksponuje ideę śmiercionośnej radykalizacji rewolucji, i, wcale nie przy okazji, wskazuje winnego jej polityka. Czytelnik podręcznika nie wie kto jest autorem karykatury: jedynie w efekcie trudu analizy może dojść oceny stanu nastrojów społecznych i intencji autora obrazu. Z powodu popularności karykatury termidorian Robespierre stał się uosobieniem terroru rewolucji (o jej hipostazach pisze autor w &lt;i&gt;Dantonie&lt;/i&gt;, 171-172 i innych publikacjach)?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Z jednej strony, przedstawiając szczegółowe relacje z wydarzeń, w których brał udział bohater biografii w latach 1789-94, Jan Baszkiewicz przekonuje odbiorcę do myśli o Robespierze jako o wpływowym polityku, ale tylko jednym spośród wielu trybunów (Danton, Saint-Just, Desmoulins, Marat, Brissot, Hebert, i innych), jacy byli odpowiedzialni za działania polityczne, także te w Komitecie Ocalenia Publicznego, instytucji nadzorującej pracę ministerstw w latach 1793-94. Ukazuje zatem Robespierre’a jako tryb złożonej maszyny politycznej, w ramach działania której odpowiedzialnością za tzw. terror i jego skutki nie może być&amp;nbsp;obarczona jedna osoba. Pokazuje rewolucję jako proces wymykający się spod kontroli jego uczestników eskalowanie napięcia politycznego, do jakiego doszło na skutek zmiennej, trudnej do przewidzenia gry sojuszy ugrupowań parlamentarnych, w efekcie których stawiani byli przed sądem i skazywani bez prawa do obrony kolejno hebertyści, dantoniści i w końcu robespieryści.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Biograf zwraca uwagę na mroczne hasła typu - istnieje tylko podział na dwie partie - dobrych i złych [294], które pociągają za sobą strach przed opozycją, lęk przed przegraną.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Z drugiej strony Jan Baszkiewicz tworzy obraz Robespierre’a niezłomnego samotnika,&lt;i&gt; incorruptible&lt;/i&gt;, wiecznego opozycjonisty [214]. Podstawą głoszonych idei politycznych były poglądy Jeana Jacquesa Rousseau. Mówi o suwerennej władzy ludu, jako o jedynej „dobrej” władzy rewolucyjnej (władzy opartej na „umowie społecznej), o konieczności edukacji sankiulotów mającej umożliwić im bezpośredni udział we władzy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;„Robespierre chciał zapewnić sukces humanistycznemu i demokratycznemu przesłaniu rewolucji” - pisze Jan Baszkiewicz [310].&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Autor zwraca uwagę na ostatnie działania Robespierre’a i podkreśla - co brzmi jak usprawiedliwienie - być może podminowaną depresją bezradność, przeczucie nadchodzącej śmierci, czym może sugerować świadomość śmierci „za sprawę”. Buduje „tragizm postaci”[310]. Postaci Robespierre’a nadaje cechy profety. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Jp5_6MwUfEw/Tkopgg0HvBI/AAAAAAAABd8/MVKU1y-8et0/s1600/aescq3uh9mieklx9wc2r98ecv.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-Jp5_6MwUfEw/Tkopgg0HvBI/AAAAAAAABd8/MVKU1y-8et0/s200/aescq3uh9mieklx9wc2r98ecv.jpg" width="143" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Literacki obraz Robespierre’a powstaje w opozycji do postaci Dantona, któremu Jan Baszkiewicz poświęcił następną książkę, wydaną dwa lata później (&lt;i&gt;Danton&lt;/i&gt;, PIW, 1978). Przeciwstawność postaci wynika z pozytywnej legendy, jaka wiąże się z Dantonem, powstałej w okresie III Republiki. Ponadto porównywanie rewolucyjnych trybunów było klasycznym tematem wypowiedzi:&amp;nbsp; „&lt;i&gt;Porównywanie go&lt;/i&gt; [Robespierre’a - JM] &lt;i&gt;z Dantonem jest od dawna gratką dramaturgów, powieściopisarzy i historyków&lt;/i&gt;” [ryc. 22] - pisze Jan Baszkiewicz i dodaje gdzie indziej, że o ile Danton doczekał się&amp;nbsp;nobilitacji w postaci nazwy ulicy w Paryżu, innym rewolucjonistom nie było to dane [55]. A w szczególności nieprzekupnemu i bardziej ideowemu Robespierre’owi.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Stosunek Jana Baszkiewicza do Dantona jest ambiwalentny - zmienia się im bliżej do jego śmierci, ściętego gilotyną w kwietniu 1794 roku. Wymowne jest zestawianie dwóch form nazwiska głównego bohatera - d’Anton versus Danton [53]. Autor eksponuje w ten sposób podwójną tożsamość postaci, jaka klaruje się z lektury licznych źródeł. Stara się w ten sposób przedstawić swoją pracę jako polemiczną do innych prac, bardziej jednoznacznych w ocenie. Tworząc obraz korzysta z porównania, jakiego użył Machiavelli, pisząc, że władca musi być jednocześnie i lisem i lwem [153]. Jej aforystyczne podsumowanie można znaleźć w zdaniu wypowiedzianym przez René Levasseur de la Sarthe, który miał rzec o Dantonie: „&lt;i&gt;Kochaliśmy go wszyscy jako trybuna, nie mogliśmy go szanować jako człowieka&lt;/i&gt;”[73]. Rzecz dotyczy nie tylko udowodnionej przez badaczy korupcji, chodzi także o niejednoznaczne poglądy trybuna. Georges Danton jest reprezentantem „kordelierskiej burżuazji”[53], jest zwolennikiem monarchii konstytucyjnej, &lt;i&gt;status quo &lt;/i&gt;(po uchwaleniu konstytucji we wrześniu 1791 roku), robespierrowskiej „pół-wolności”[115], zdaniem Condorceta jest manipulatorem i agitatorem ludu jako minister (sierpień-październik 1793) [142]. Wobec &lt;i&gt;incorruptible&lt;/i&gt; cieniem się kładzie sprawa korupcji. Danton sam uważa niedwuznacznie, że należy „&lt;i&gt;spożywać owoce naszej szczęśliwej rewolucji&lt;/i&gt;”[66] oraz, że „&lt;i&gt;rewolucja to bitwa, w bitwie bierze się łupy na nieprzyjacielu&lt;/i&gt;”[89]. Jan Baszkiewicz przedstawia dowody na przekupienie Dantona [79,83]. Nawet tutaj autor biografii dodaje: „&lt;i&gt;Danton nie był najbardziej zachłannym rewolucjonistą&lt;/i&gt;”[89], a „&lt;i&gt;wokół niego skupiali się pourris&lt;/i&gt;”[89], chodzi o dokonujących malwersacji finansowych na wielką skalę i bez skrupułów jego współpracowników Fabre’a d’Eglantine’a, ... Jan Baszkiewicz raczej pyta czy korupcja Dantona wpłynęła na jego polityczną postawę i polityczne działania [90]. Odpowiedź można znaleźć w następującym cytacie: „&lt;i&gt;Takim l’homme de l’audace, człowiekiem odwagi, będzie w krytycznym momencie, w sierpniu 1792, sprzedajny, demagogiczny Danton. Zuchwały, wielki Danton&lt;/i&gt;.”[125]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Ocena działań Dantona jest już inna, choć&amp;nbsp;Jan Baszkiewicz działa według podobnego schematu: wydaje wyważony sąd źródłowy i dodaje do niego wątpliwość tak, by pokazać subiektywną ocenę opinii źródłowej. Pisze, że Danton jest „maszynistą” rewolucji, nie wiadomo jednak w jakiej mierze [142]. Gdzie indziej dodaje przecząc cytowanym wyżej [125] słowom, że Danton wcale nie był mózgiem rewolucji 10 sierpnia 1792 roku [139]. Już bez osłabiającego kontrargumentu biograf pisze, że Danton ocalił dzieło rewolucji [183] i stanowczo wypowiada swój „brak zgody na nieprzychylną, niepogłębioną charakterystykę Dantona”[195].&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Wobec historycznego sądu mówiącego,&amp;nbsp;że biografię Dantona można rozpatrywać tylko w opozycji do biografii Robespierre’a Jan Baszkiewicz zwraca uwagę na wspólne obu rewolucjonistom poglądy, jakie kierowały nimi w okresie silnego napięcia politycznego drugiej połowy 1793 roku. Od pewnego momentu polski biograf nie usiłuje stanąć&amp;nbsp;ponad obiektem opisu. Wydaje się bowiem,&amp;nbsp;że podziwia tego, jak sam pisze cytując słowa innych, „mocno ujadającego doga”, za to, że nigdy nie zapisywał swoich mów [20]. Broni go za to,&amp;nbsp;że był jednym z talentów wyzwolonych przez rewolucję. Opisując ostatnie chwile życia Dantona stawia pytanie retoryczne: „czy można na serio mieć pretensje, że w swoim przemówieniu [ostatnim obronnym w czasie procesu - JM] drwił sobie niekiedy i z prawdy”[340]. Działania rewolucyjnego rządu, który dokonał zatrzymania, osądzenia i wydania wyroku śmierci Jan Baszkiewicz uważa, że „można zrozumieć, trudno usprawiedliwić. Nawet refleksją, że gdyby rząd miał takie dowody korupcji Dantona, jakie są dziś znane, to proces przedstawiałby się&amp;nbsp;inaczej”[344].&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Obserwatorowi życia politycznego i społecznego drugiej połowy lat 70. XX wieku nie mógł umknąć nadchodzący kolejny kryzys gospodarczy i polityczny państwa komunistycznego. Czy &lt;i&gt;Robespierrem&lt;/i&gt; (1976) i &lt;i&gt;Dantonem&lt;/i&gt; (1978) Jan Baszkiewicz nie zabiera głosu w sprawach bieżących? Pomińmy dążenie do naukowego obiektywizmu wydawane w ostrożnych sądach o bohaterach. Robespierre i Danton, obydwaj są ludźmi XVIII-wiecznej rewolucji, obydwaj jej ofiarami. W postaci Robespierre’a jest więcej idealizmu, russoistowskiej wiary w suwerenność i dobro władzy ludu. U obrazie Dantona talentu działania, umiejętności porywania ludzi dla idei, ale także pragmatyzmu i umiarkowania. Obydwaj są wizjonerami, nie tylko kasandrycznymi. &lt;i&gt;Danton ocalił dzieło Rewolucji&lt;/i&gt; - pisze Jan Baszkiewicz [183], &lt;i&gt;śmierć Robespierre’a zamyka heroiczny okres rewolucji&lt;/i&gt; - wypowiada autor w biografii nieprzekupnego [308] dodając następnie, że &lt;i&gt;Robespierre chciał zapewnić sukces humanistycznemu i demokratycznemu przesłaniu rewolucji&lt;/i&gt; [310]. Poświęcenie i śmierć w imię rewolucji demokratycznej i humanistycznej wypowiadana w drugiej połowie lat 70. brzmi dwuznacznie. Otwiera drzwi do myślenia o radykalizmie zachowań politycznych jako o wzorze: tak dla reżymu komunistycznego, jak i opozycji. Być może w większym stopniu opozycji, bardziej zdeterminowanej przez niesprawiedliwość społeczną. Być może dwuznaczność (tak jak i pojawiające się&amp;nbsp;cytaty z dzieł Engelsa i Marksa) pozwoliła ocalić&amp;nbsp;prace w ich obecnym kształcie, kontrastującym z uzupełniającymi paletę obrazu wypowiedziami Jana Prokopa (Jacek Kowalski, Anna i Mirosław Loba, Jan Prokop, &lt;i&gt;Dzieje kultury francuskiej&lt;/i&gt;, Warszawa: PWN, 2005, ss. 371-387), który w syntezie kultury Hexagonu uczynił postać Robespierre’a wszechwładnym dyktatorem, fascynatem monopolu idei „woli powszechnej”, emanacją której miała być władza wąskiej reprezentacji, wreszcie organizatorem terroru, na którym wzorowali się radzieccy dyktatorzy komunistyczni. Jan Baszkiewicz powiedziałby zapewne, że Jan Prokop nieprzychylnie „spłaszczył” postać nieprzekupnego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 12.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Jan Baszkiewicz, &lt;i&gt;Robespierre&lt;/i&gt;, Wrocław: Ossolineum, 1976, ss. 312.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 12.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Jan Baszkiewicz, &lt;i&gt;Danton&lt;/i&gt;, Warszawa, PIW, 1978, ss. 347.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-903921152510362425?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/d6a5XfpcuIorwGhpi-7KONeCybo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/d6a5XfpcuIorwGhpi-7KONeCybo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/d6a5XfpcuIorwGhpi-7KONeCybo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/d6a5XfpcuIorwGhpi-7KONeCybo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/5GUc2oK2BSc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/903921152510362425/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=903921152510362425" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/903921152510362425?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/903921152510362425?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/5GUc2oK2BSc/robespierre-i-danton-biografie.html" title="Robespierre i Danton - biografie równoległe" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-_0Ym-maxBVo/TkopXIAOW0I/AAAAAAAABd4/nWzbIQZjU8w/s72-c/zfpo783x307vsciq50atyakah.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/08/robespierre-i-danton-biografie.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;CEYMQ3czeyp7ImA9WhdRGEQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-7936708529121548018</id><published>2011-08-09T14:15:00.001+02:00</published><updated>2011-08-09T14:16:22.983+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-09T14:16:22.983+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="bieganie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Warszawa" /><title>XXI Nocny Bieg Powstania Warszawskiego</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-v4_XWYoaoyA/TkEkNtTVIRI/AAAAAAAABd0/h7t8E_Ob0Fs/s1600/bpw11_01_sch_20110730_220008.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-v4_XWYoaoyA/TkEkNtTVIRI/AAAAAAAABd0/h7t8E_Ob0Fs/s320/bpw11_01_sch_20110730_220008.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style="font: 12.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="font-size: large; letter-spacing: 0px;"&gt;Trudny, z lekko kontuzjowaną nogą. Po raz pierwszy bez poczucia radości z biegania.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nAIEHSr8SrQ/TkEkM4Jw1II/AAAAAAAABdw/E3c2L2D5-3c/s1600/bpw11_01_sch_20110730_220008_1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://1.bp.blogspot.com/-nAIEHSr8SrQ/TkEkM4Jw1II/AAAAAAAABdw/E3c2L2D5-3c/s320/bpw11_01_sch_20110730_220008_1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-7936708529121548018?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XJt3MbsFXdLjNLLcaDT7Ee-0hkE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XJt3MbsFXdLjNLLcaDT7Ee-0hkE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XJt3MbsFXdLjNLLcaDT7Ee-0hkE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/XJt3MbsFXdLjNLLcaDT7Ee-0hkE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/BT7nSZu-7dU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/7936708529121548018/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=7936708529121548018" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/7936708529121548018?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/7936708529121548018?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/BT7nSZu-7dU/xxi-nocny-bieg-powstania-warszawskiego.html" title="XXI Nocny Bieg Powstania Warszawskiego" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-v4_XWYoaoyA/TkEkNtTVIRI/AAAAAAAABd0/h7t8E_Ob0Fs/s72-c/bpw11_01_sch_20110730_220008.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/08/xxi-nocny-bieg-powstania-warszawskiego.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEQDRHgzfSp7ImA9WhdRFUk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-9066522360402785901</id><published>2011-08-05T14:12:00.000+02:00</published><updated>2011-08-05T14:12:55.685+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-05T14:12:55.685+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdjęcia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Piaski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="grzyby" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podwórze" /><title>Podwórzowe "owoce"</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZoFLoDVl5sA/TjvcP0UfODI/AAAAAAAABdA/6QwY4QvVn10/s1600/DSC05319.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZoFLoDVl5sA/TjvcP0UfODI/AAAAAAAABdA/6QwY4QvVn10/s320/DSC05319.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--iewjtQPuwc/TjvcQ2WtjCI/AAAAAAAABdE/On7LABHGqjo/s1600/DSC05320.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/--iewjtQPuwc/TjvcQ2WtjCI/AAAAAAAABdE/On7LABHGqjo/s320/DSC05320.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4XIlJ9gn0M0/TjvcRb_iK6I/AAAAAAAABdI/1YETp8ZUmAs/s1600/DSC05321.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-4XIlJ9gn0M0/TjvcRb_iK6I/AAAAAAAABdI/1YETp8ZUmAs/s320/DSC05321.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-igJ-FjAX-ls/TjvcSebVyZI/AAAAAAAABdM/uPmr4xJP6QQ/s1600/DSC05322.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-igJ-FjAX-ls/TjvcSebVyZI/AAAAAAAABdM/uPmr4xJP6QQ/s320/DSC05322.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9FCdJlEvmtE/TjvcTeerJdI/AAAAAAAABdQ/dEzz12DBfr4/s1600/DSC05323.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-9FCdJlEvmtE/TjvcTeerJdI/AAAAAAAABdQ/dEzz12DBfr4/s320/DSC05323.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-s0p9iKQQHBs/TjvcUt0y-vI/AAAAAAAABdU/AyXRCPM2p0U/s1600/DSC05324.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-s0p9iKQQHBs/TjvcUt0y-vI/AAAAAAAABdU/AyXRCPM2p0U/s320/DSC05324.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Ru87INGRqso/TjvcVkSeYSI/AAAAAAAABdY/jK4LN-CV6Jc/s1600/DSC05325.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ru87INGRqso/TjvcVkSeYSI/AAAAAAAABdY/jK4LN-CV6Jc/s320/DSC05325.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-O2IVjf2JzBc/Tjvc8UfONaI/AAAAAAAABdc/S0kBn_y2S0g/s1600/DSC05327.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-O2IVjf2JzBc/Tjvc8UfONaI/AAAAAAAABdc/S0kBn_y2S0g/s320/DSC05327.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hzuxb_LdhEM/Tjvc9gv4l5I/AAAAAAAABdg/MLMsXzJfdSo/s1600/DSC05328.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-hzuxb_LdhEM/Tjvc9gv4l5I/AAAAAAAABdg/MLMsXzJfdSo/s320/DSC05328.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NXFFp0nyG3U/Tjvc_f0CVKI/AAAAAAAABdk/RbXg7mppXUM/s1600/DSC05329.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-NXFFp0nyG3U/Tjvc_f0CVKI/AAAAAAAABdk/RbXg7mppXUM/s320/DSC05329.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BCduDVH81sE/TjvdBLC5ZKI/AAAAAAAABdo/3YaE6-sWIrU/s1600/DSC05330.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-BCduDVH81sE/TjvdBLC5ZKI/AAAAAAAABdo/3YaE6-sWIrU/s320/DSC05330.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-B9lIxC9CFeQ/TjvdCc0rX3I/AAAAAAAABds/N5U3AhuMeRc/s1600/DSC05331.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-B9lIxC9CFeQ/TjvdCc0rX3I/AAAAAAAABds/N5U3AhuMeRc/s320/DSC05331.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-9066522360402785901?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AHmUBRHWX7a6_58W8J_oNV7Z1_w/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AHmUBRHWX7a6_58W8J_oNV7Z1_w/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AHmUBRHWX7a6_58W8J_oNV7Z1_w/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/AHmUBRHWX7a6_58W8J_oNV7Z1_w/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/Gu_aakjSamY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/9066522360402785901/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=9066522360402785901" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/9066522360402785901?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/9066522360402785901?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/Gu_aakjSamY/podworzowe-owoce.html" title="Podwórzowe &quot;owoce&quot;" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-ZoFLoDVl5sA/TjvcP0UfODI/AAAAAAAABdA/6QwY4QvVn10/s72-c/DSC05319.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/08/podworzowe-owoce.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;D0QERHs7cSp7ImA9WhdREkU.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-3062770744537182818</id><published>2011-08-02T13:36:00.002+02:00</published><updated>2011-08-02T13:41:45.509+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-08-02T13:41:45.509+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="XVII wiek" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Richelieu" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Jan Baszkiewicz" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Francja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="biografia" /><title>Richelieu - człowiek XVII-wiecznego państwa</title><content type="html">&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TN-Y7WWAcgI/Tjfg9iIUH0I/AAAAAAAABc8/rwBI3VV7UMQ/s1600/baszkiewicz_richelieu.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-TN-Y7WWAcgI/Tjfg9iIUH0I/AAAAAAAABc8/rwBI3VV7UMQ/s200/baszkiewicz_richelieu.jpg" width="146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;„ I tylko jeśli przejdziemy obojętnie obok cierpień, nędzy, desperacji i głodu tych prostych ludzi - stać nas będzie na beznamiętny podziw dla politycznej wirtuozerii pana kardynała” [410] - pisze w ostatnich zdaniach biografii Armanda Jeana du Plessis de Richelieu Jan Baszkiewicz sugerując w ten sposób krytyczną ocenę opisywanej postaci. Autor dzieli tym samym czytelników na chłodnych zwolenników makiawelicznej, podbudowanej racją stanu [201-202] skuteczności politycznej i na zaangażowanych emocjonalnie polityków dbających o dobro ogółu. Można sądzić,&amp;nbsp;że jest to zabieg sztuczny, anachroniczny, nietrafny. O podobne lekceważenie kategorii opisu wręcz trudno posądzać autora. Trudno sobie wyobrazić polityka, władcę XVII-wiecznej Europy czyniącego dobro swoich poddanych priorytetem własnej polityki. Służba poddanym urasta do powszechnie znanego hasła propagandowego dopiero pod rządami Fryderyka II, króla XVIII-wiecznych Prus.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Cytowane cierpienia, nędza, desperacja i głód odnoszą się raczej do współczesnej autorowi książki wrażliwości na los człowieka, podbudowanej jego niezbywalnymi prawami. Tutaj również bez trudu odnajdziemy różnicę między sferą deklaratywną a doświadczeniem, co każe nam traktować dbałość o dobro obywateli/poddanych nie jako zadanie władzy politycznej, a jako prawo obywatela.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Cierpienia, nędza, desperacja i głód należy uważać raczej za efekt pewnych braków w pojmowaniu racji stanu przez kardynała Richelieugo, nie jego indywidualny brak wrażliwości, o której wiemy niewiele - tyle, że prawdopodobnie bał się tłumu: był bowiem świadkiem masakry przez paryski plebs jednego z polityków. Należy zwrócić uwagę, że powyższy zestaw epitetów wiąże się być może z argumentacją krytyków polityki kardynała, w której w latach 30. XVII wieku znaczące miejsce znajdują wydatki na cele wojenne, rujnujące gospodarkę, także demograficznie. Richelieu był świadomy współzależności tak rujnującej poddanych polityki zagranicznej, jak i propagandowego znaczenia populizmu, z którego korzystali jego przeciwnicy polityczni. Prawdopodobnie był skłonny większą wagę zwracać uwagę na populistyczny cel sformułowań, związany z zaangażowaniem w opanowanie walk „kabał” [sic!] o wpływy na dworze Ludwika XIII, niż w przekonanie w niezwykle złożony mechanizm funkcjonowania państwa. Był przede wszystkim politykiem z rzadką intuicją, dzięki której wiedział, że grupą społeczną, z którą należy się&amp;nbsp;liczyć są dzierżawcy podatków i dziedziczący dzięki prawu &lt;i&gt;paulette&lt;/i&gt; urzędnicy administracji królewskiej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Etatyzm Richelieu powiązany jest gradacją celów. Dobro poddanych jest podporządkowane wyobrażonej przez kardynała idei państwa i monarchii. Realizacji wizji silnej monarchii, kraju z którego władcą liczą się wszyscy w Europie (cesarz i papież), podporządkował inne kwestie - ekonomiczną i religijną kraju, też osobistą, choć nie rodzinną. Był skuteczny także w obronie swojej pozycji na dworze. Umacniał swoją pozycję także dzięki rozbudowie więzi powinowactwa. Członków rodziny obdarowywał niekiedy synekurami, zasadniczo dbał, by w ważnych instytucjach posiadać swoich zwolenników. Posądzany o manipulowanie królem miał powiedzieć finezyjnie o swojej pozycji, że nawet jeśli stawia kroki przed Ludwikiem XIII (nawiązanie do jednej z zasad etykiety dworskiej), to tylko po to, by swojemu władcy oświetlić drogę. O skrytej osobowości kardynała i na temat jego sukcesów politycznych krążyły legendy - krzywdzące lub bałwochwalcze, zawsze mitologizujące.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Mimo rozlicznych wahań, związanych z lekturą tekstów przedstawiających różne perspektywy opisu polityki Richelieugo przez jego współczesnych, Jan Baszkiewicz podkreślał skuteczność polityki kardynała. Można zasugerować myśl, że miarą sukcesów Richelieu był sukces monarchii - &lt;i&gt;l’etat, c’est moi&lt;/i&gt;.&amp;nbsp; A zatem przedkładał interes monarchii nad interes osobisty (choć u kresu życia był bogatym właścicielem pałacu w Richelieu [ryc.27] i Palais-Cardinal, znanym dzisiaj jako Palais Royal [ryc. 24]), a interes służby państwu wiązał się w samodzielnością polityczną. A może widział siebie jako człowieka-instytucję, bez sfery prywatnej, do której nie mamy wglądu źródłowego? Taką konstrukcją łatwo nieświadomie „zobiektywizować” biografię kardynała, wkładając ją do szuflady innych ludzi-instytucji, np. Robespierre’a. Należy pamiętać o różnicach wizji demokratycznej instytucjonalności XX-wiecznej i tej sprzed trzech stuleci. Sukces tej ostatniej był wprost proporcjonalny do talentu jednostki nią kierującej, miał zatem podtekst absolutystyczny.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 12.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Jan Baszkiewicz, &lt;i&gt;Richelieu&lt;/i&gt;, Biografie sławnych ludzi, Warszawa: PIW, 1984, ss. 410.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-3062770744537182818?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bo0pNUWgvkCnaIuqYIvfGQ6xHzc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bo0pNUWgvkCnaIuqYIvfGQ6xHzc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bo0pNUWgvkCnaIuqYIvfGQ6xHzc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/bo0pNUWgvkCnaIuqYIvfGQ6xHzc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/1JDhQRjBnAY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/3062770744537182818/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=3062770744537182818" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/3062770744537182818?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/3062770744537182818?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/1JDhQRjBnAY/richelieu-czowiek-xvii-wiecznego.html" title="Richelieu - człowiek XVII-wiecznego państwa" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-TN-Y7WWAcgI/Tjfg9iIUH0I/AAAAAAAABc8/rwBI3VV7UMQ/s72-c/baszkiewicz_richelieu.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/08/richelieu-czowiek-xvii-wiecznego.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkQGSX05cSp7ImA9WhdSEkk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-1297031830806109939</id><published>2011-07-21T12:31:00.001+02:00</published><updated>2011-07-21T12:32:08.329+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-07-21T12:32:08.329+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="władza" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Jan Baszkiewicz" /><title>Z władzą przez epoki</title><content type="html">&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-soO_n7mEoOs/Tif_uN3fedI/AAAAAAAABc4/GhLJXECINsA/s1600/8f18f3382f.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-soO_n7mEoOs/Tif_uN3fedI/AAAAAAAABc4/GhLJXECINsA/s1600/8f18f3382f.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Kiedy Barbara Skarga pisała esej o autorytecie, uczyniła zeń pierwszą siłę, która na poziomie relacji obywatelskich buduje zaufanie niezbędne do posłuszeństwa wobec osoby/osób, które będą sprawowały władzę. Filozofka stanęła w ten sposób w opozycji do koncepcji władzy Hannah Arent, dla której władza z definicji zawiera element przemocy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W ujęciu Tomasza Hobbesa, którego definicję wybrał Jan Baszkiewicz za wiodącą, źródłem posłuszeństwa są trzy niewykluczające się nawzajem motywy: Siły, Autorytetu i Władzy [5].&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Jana Baszkiewicza interesuje władz polityczna. Nie ma tam miejsca na władzę rodzicielską, na władzę wynikającą z innych relacji życia społecznego, np. z systemu klientalnego, przewag ekonomicznych bądź symbolicznych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Kręgosłupem narracji jest oś chronologiczna. Punktem wyjścia jest rok 1000, co wydaje się do pewnego stopnia wyborem arbitralnym, uzasadnianym koncepcją serii „Zrozumieć Europę”, gdzie granice kontynentu europejskiego mieszczą się w dzisiejszych ramach geograficznych. Ramy geograficzne nie odpowiadają granicom ideologicznym, co jest zrozumiałe tak ze względu na rozmiary pracy jak i ze względu na upraszczający efekt schematyzacji rozważań o władzy, która sprowadza refleksję do trzech, czterech ośrodków myśli i władzy zarazem. Poszczególne typy władzy politycznej, opisywane w perspektywie czasowej, opisywane są na podstawie doświadczeń życia politycznego Francji, Anglii, później Stanów Zjednoczonych, a w niektórych okresach Zjednoczonych Prowincji Niderlandów, Hiszpanii, Austro-Węgier, I Rzeczypospolitej, Wenecji.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Intencją autora było pokazanie, że w każdej z omawianych epok, definiowanej podręcznikowo przez dominujący ustrój polityczny, funkcjonuje kilka rozwiązań ustrojowych, jak w epoce nowożytnej kojarzonej z absolutyzmem, lub przynajmniej dwa modele tego samego typu ustroju, kiedy Jan Baszkiewicz omawia demokratyzowanie władzy w Europie Zachodniej w XIX wieku na przykładzie Francji i Wielkiej Brytanii.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Na uwagę zasługuje wychodzące poza podręczniki szkolne zniuansowanie sytuacji ustrojowej w XIX wieku. Posunięciem porządkującym wiedzę jest wprowadzenie pojęcia ustroju autorytarnego dla rozwiązań politycznych państwa Napoleona Bonapartego i jego bratanka Napoleona III, prowadzące w pierwszym przypadku do restauracji z zachowaniem konstytucji i kodeksu cywilnego, w drugim do ogłoszenia Francji republiką.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W wywodach autora &lt;i&gt;Władzy&lt;/i&gt;, a niech to będzie problem podwójnej legitymizacji absolutyzmu, zwraca uwagę dążenie do ukazania różnych źródeł sankcji politycznej udzielanej władzy politycznej. Jan Baszkiewicz tworzy schemat ustrojowy i podkreśla różnorodność pobudek kierujących jego twórcami, zwolennikami. Zwolennikami absolutyzmu byli szwedzcy mieszczanie, dla których oznaczało to pozbawienie praw dotąd faworyzowanej szlachty. Absolutyzm to nie tylko w praktyce nieograniczone prawo monarchy do stanowienia prawa (ograniczone prawem natury, któremu podlegają przecież śmiertelni władcy), ale to skutecznie rozpowszechniana propaganda sukcesu militarnego i budowanie poczucia siły aż do państwowej megalomanii - wszystkie wielce kosztowne i zatem napędzające machinę fiskalną, która zapewnia realizację ekspansjonistycznych planów. Państwo absolutne jest tym co osiąga, nie tylko tym co jest [72]. Nie tylko w analizie liberalnego i demokratycznego systemu władzy widać troskę autora o opisanie społecznych mechanizmów tworzenia władzy (zwracają uwagę zagadnienia powstawania samorządu i federacyjnej koncepcji państwa). Wszystkie charakterystyki są opatrzone&amp;nbsp; zastrzeżeniami o długotrwałości procesu i różnych jego realizacjach, w różnych częściach kontynentu, jak to widać choćby na przykładzie równoległego funkcjonowania systemu postabsolutnego i autorytarnego w XIX-wiecznej Europie. W efekcie otrzymujemy obraz mozaiki ustrojowej, ustrojowej Europy „różnych prędkości”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Bardzo klarowne wyjaśnienie otrzymują XX-wieczne autorytaryzmy i totalitaryzmy, a oryginalny, bo wizjonerski, wkład autora stanowią refleksje dotyczące przyszłości ustrojów demokratycznych. Pisana pod koniec XX wieku książka nastroiła Jana Baszkiewicza do stworzenia krytycznej wizji. Autor dostrzega erozję relacji obywateli z władzą polityczną wywołaną przez osiągnięcie pozornego dobrobytu przez zachodnioeuropejskie państwa socjalne. Władzę postrzega jako towar, o który się walczy i który po zdobyciu należy utrzymać za wszelką cenę. Skutkiem takiego uprzedmiotowienia władzy jest manipulacja obywatelami, bezsilność i frustracja tych ostatnich pogłębiana jeszcze zmieniającymi się stosunkami demograficznymi i kulturowymi na skutek licznej imigracji do Europy [169-170]. Brakuje codziennego praktykowania cnót demokratycznych [170]. Choć podobną ocenę autor aplikuje dla całego kontynentu, jego ostateczna konkluzja jest bardziej powściągliwa niż poprzedzająca ją krytyczna ocena. Szkoda, że wywód kończy się sugestią, że nie zawiera konstruktywnej propozycji poza implicytną oceną zwolenników rzekomej omnipotencji jednej z dróg rozwoju jedności europejskiej. „...demokracja europejska [...] staje w obliczu przemian. Nie ma na nie prostych recept; wyobrażenia, że redukcja suwerennej władzy państw narodowych w systemie europejskiej jedności niesie rozwiązanie wszystkich dylematów demokratycznego rządzenia, są bardzo uproszczone”. [171]&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-1297031830806109939?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/10jgZv9GJRGDvUUd5ysw4y6Uzrs/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/10jgZv9GJRGDvUUd5ysw4y6Uzrs/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/10jgZv9GJRGDvUUd5ysw4y6Uzrs/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/10jgZv9GJRGDvUUd5ysw4y6Uzrs/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/i-nQFDWxebQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/1297031830806109939/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=1297031830806109939" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/1297031830806109939?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/1297031830806109939?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/i-nQFDWxebQ/kiedy-barbara-skarga-pisaa-esej-o.html" title="Z władzą przez epoki" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-soO_n7mEoOs/Tif_uN3fedI/AAAAAAAABc4/GhLJXECINsA/s72-c/8f18f3382f.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/07/kiedy-barbara-skarga-pisaa-esej-o.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DkcFQnwyfSp7ImA9WhdSEkk.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-5948722463031187937</id><published>2011-07-21T12:26:00.000+02:00</published><updated>2011-07-21T12:26:53.295+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-07-21T12:26:53.295+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdjęcia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Budapeszt" /><title>Zanim nadeszła ciemność</title><content type="html">&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-D2GOntB_-pU/Tif9l1KeynI/AAAAAAAABcc/Xd8NbSgZCFs/s1600/DSC05273.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-D2GOntB_-pU/Tif9l1KeynI/AAAAAAAABcc/Xd8NbSgZCFs/s320/DSC05273.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Fot. JM. Uczłowieczanie monumentu.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-z6aeuNvcNlk/Tif9nc5FycI/AAAAAAAABcg/nSy32c9tvfY/s1600/DSC05277.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-z6aeuNvcNlk/Tif9nc5FycI/AAAAAAAABcg/nSy32c9tvfY/s320/DSC05277.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Fot. JM. Tramwajowe tory nad Dunajem.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-vwJwnfXQrDM/Tif9owZKs_I/AAAAAAAABck/-c4Ss6M_0Vk/s1600/DSC05280.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-vwJwnfXQrDM/Tif9owZKs_I/AAAAAAAABck/-c4Ss6M_0Vk/s320/DSC05280.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Fot. JM.&amp;nbsp;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NC4nM2rYshc/Tif9rPQAVGI/AAAAAAAABco/QRtZZ19UkO4/s1600/DSC05283.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-NC4nM2rYshc/Tif9rPQAVGI/AAAAAAAABco/QRtZZ19UkO4/s320/DSC05283.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Fot. JM. Uczłowieczanie monumentu.&amp;nbsp;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-E2ZgfIKRU_g/Tif9sW2LCTI/AAAAAAAABcs/GzpNNpfug2g/s1600/DSC05297.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-E2ZgfIKRU_g/Tif9sW2LCTI/AAAAAAAABcs/GzpNNpfug2g/s320/DSC05297.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Fot. JM. Pocztówka, a fee;)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UlpAN3fYkOw/Tif9u2yRsCI/AAAAAAAABcw/Htw5ypITwe0/s1600/DSC05302.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-UlpAN3fYkOw/Tif9u2yRsCI/AAAAAAAABcw/Htw5ypITwe0/s320/DSC05302.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Fot. JM.&amp;nbsp;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;
&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-phk_QcVZbxI/Tif9wKFOfUI/AAAAAAAABc0/gMqjqbjJ5I8/s1600/DSC05309.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-phk_QcVZbxI/Tif9wKFOfUI/AAAAAAAABc0/gMqjqbjJ5I8/s320/DSC05309.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Fot. JM. Impresja&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-5948722463031187937?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/br3ehsQclLBAFqO_QIAiAkJmNxI/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/br3ehsQclLBAFqO_QIAiAkJmNxI/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/br3ehsQclLBAFqO_QIAiAkJmNxI/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/br3ehsQclLBAFqO_QIAiAkJmNxI/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/oq515tIGAp0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/5948722463031187937/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=5948722463031187937" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/5948722463031187937?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/5948722463031187937?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/oq515tIGAp0/zanim-nadesza-ciemnosc.html" title="Zanim nadeszła ciemność" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-D2GOntB_-pU/Tif9l1KeynI/AAAAAAAABcc/Xd8NbSgZCFs/s72-c/DSC05273.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/07/zanim-nadesza-ciemnosc.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkAFRn44cCp7ImA9WhdTEU4.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-5285562557685540902</id><published>2011-07-07T11:24:00.002+02:00</published><updated>2011-07-08T17:25:17.038+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-07-08T17:25:17.038+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Europa" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Jan Baszkiewicz" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Francja" /><title>Z "Francją w Europie" Jana Baszkiewicza</title><content type="html">&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NDhLOzwygd8/ThV67Fa33AI/AAAAAAAABcU/iWWdPYSV_RI/s1600/830404837X.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-NDhLOzwygd8/ThV67Fa33AI/AAAAAAAABcU/iWWdPYSV_RI/s200/830404837X.jpg" width="137" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Roli Francji w Europie nie trzeba uzasadniać - stwierdza autor, politolog i wybitny znawca historii tego kraju. Na pewno trzeba ją przedstawić i określić, co czyni Jan Baszkiewicz w czterech rozdziałach książki wydanej w wydawnictwie Ossolineum, w serii&amp;nbsp; - Zrozumieć Europę. Definiuje temat w rysie historycznym państwa, wychodzi poza granice Hexagonu śledząc losy Francuzów na obczyźnie i obcokrajowców we Francji, objaśniając wkład Francuzów w organizację życia instytucjonalnego na kontynencie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W państwie definiowanym jako geograficzna przestrzeń znaczące dla Jana Baszkiewicza były ewoluujące koncepcje granicy wschodniej, jedynej, która mogła być kształtowana. Patrymonialnej Merowingów, Karolingów i Kapetyngów ze stopniowo rosnącą domeną królewską. Galijskiej powstałej w XVI wieku i odwołującej się&amp;nbsp;do epoki galijsko-rzymskiej, opracowanej niewątpliwie na rzecz ekspansjonistycznych planów monarchii. Powstałej w XVII wieku, epoki największej&amp;nbsp; siły Francji, koncepcji językowej i XVIII-wiecznej koncepcji dobrowolnej przynależności. By w XIX wieku uznać za kluczową sentencję Ernesta Renana - &lt;i&gt;naród jest naszym codziennym plebiscytem&lt;/i&gt; [14-15] - wygaszającą spory graniczne, ale i czynią kwestię&amp;nbsp;przynależności osobistym wyborem, który w epoce „skracania i przekształcania granic” wydaje się&amp;nbsp;być szczególnie istotny.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&amp;nbsp;Równoprawność, hegemonializm, koncert europejski, równowaga sił, integracja - to polityczno-prawne słowa klucze dla autora książki [21], którymi definiuje rolę Francji w Europie. Dają jasny obraz polityki państwowej. Równoprawność tłumaczy rywalizację monarchii kapetyńskiej z niemieckim cesarstwem dynastii Stauffów, potem austriackich Habsburgów; hegemonializmem objaśnia Jan Baszkiewicz dążenie monarchii absolutnej do dominacji w Europie, polityczne podstawy której stworzył kardynał Richelieu taktyką „małych kroków”; koncert europejski, to z kolei wycofanie się&amp;nbsp;z dominacji na rzecz sprawowania monarszego status quo w XVIII wieku; równowagą sił politologowi do określenia porządku politycznego okresu restauracji, po 1815 roku; wreszcie w integracji odnajdujemy francuskie pomysły organizacji politycznej i gospodarczej kontynentu europejskiego powstałe pod koniec lat 40. XX wieku. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W przedstawionym przez Jana Baszkiewicza „koncercie pojęć” otwierających koncepcje polityczne Hexagonu przynajmniej dwa momenty wywołują dysonans, bowiem przedstawiają jak ze słabej przegranej pozycji międzynarodowej jaką&amp;nbsp;miała Francja po upadku Napoleona w 1815 roku i w czasie II wojny światowej zdołała doprowadzić do wzięcia udziału w rokowaniach zwycięskich Prus, Rosji i Austrii oraz aliantów i w efekcie współtworzyć nowy ład międzynarodowy. Jan Baszkiewicz zwraca uwagę na powyższe niekonsekwencje, nie wyjaśnia ich jednak, choć&amp;nbsp;w pierwszym przypadku restauracja Burbonów francuskich może stanowić wyjaśnienie, choć nie wystarczające. W swojej &lt;i&gt;Historii Francji&lt;/i&gt; pisze Jan Baszkiewicz o dążeniu de Gaulle’a do uczynienia Hexagonu mediatorem między USA i ZSRR oraz akceptacji Wielkiej Brytanii dla uczestnictwa Francji w strefach okupacyjnych jako wyniku obaw Anglosasów przed wycofaniem się USA i pozostawieniem ich samych wobec ekspansywnego wówczas Związku Radzieckiego [wyd. z 2009, s. 594].&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Reformacja, oświecenie i rewolucja nie utrwaliły w pamięci społecznej obrazu Francuza podróżnika i imigranta. Może jedynie XVIII i XIX-wieczne kolonizacje, zwłaszcza indochińskie i afrykańskie mocno zaakcentowały obecność Francuzów i ich „brzemienia białego człowieka”. Ten aspekt migracji wykracza jednak poza zakres tematyczny książki. Znajomość Francji wynikała raczej z podróżowania do niej, choć&amp;nbsp;Jan Baszkiewicz podkreśla rolę francuskich guwernerów i guwernantek i wynosi ich ponad wpływy związane z obecnością wybitnych postaci.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Francja uchodziła za to jako kraj przychylny dla imigrantów. Studenci, kupcy, potem uczeni i ekonomiści - szczególnie ci ostatni mieli przyczynić się do rozwoju kraju nad Sekwaną. W tym kontekście zwraca autor uwagę na przekazywane piórem liberalnych pisarzy opinie o XIX-wiecznych polskich imigrantach. W &lt;i&gt;Kuzynce Bietce&lt;/i&gt; Honoré Balzaka paryski mieszczanin sarka na polskiego uchodźcę, którego „knowania dla odzyskania ojczyzny narażają bezpieczeństwo handlu i spokój”, i przy okazji daje potoczną definicję kraju nad Wisłą mówiąc, że azylanci swoje działania podporządkowują dla „jakiejś ojczyzny, która ponoć składa się z bagnisk, ohydnych Żydów, kozaków oraz chłopów, odmiany dzikich bydląt mylnie zaliczanych do rodzaju ludzkiego”[87-88]. Kilkadziesiąt lat później w czasie rewolucji paryskiej roku 1871 obraz się nie zmienia, a może obraz polskiego imigranta urasta do bardziej demonicznych rozmiarów. W wyobraźni Aleksandra Dumas syna, a może i nie tylko jego, Polacy stają się wszechobecnymi rewolucjonistami. Tak bowiem można rozumieć stwierdzenie pisarza, że Paryż „wpadł w ręce Polaków ze wszystkich krajów”[89].&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Przedstawiana chronologicznie emigracja do Francji nie tworzy jednolitego prądu i nie można w jej opisie posłużyć się jednym zdaniem, bez uniknięcia spłaszczenia obrazu. Jan Baszkiewicz zwraca często uwagę na jej czasowy charakter i określa władzę francuską jako przychylną dla nich dodając dla kontrastu informacje o nieufności wobec nich z okresu rewolucji czy deportacje Żydów z kolaboracyjnego państwa Vichy. Pisze także o XIX i XX-wiecznej imigracji zarobkowej, dla której impulsami były rozwój ekonomiczny kraju w II połowie XIX wieku, straty demograficzne w wyniku I wojny światowej i wreszcie specyficzna koncepcja narodu francuskiego, którego członkiem mógł zostać każdy kto dokonał takiego wyboru i potrafił zaakceptować, przyjąć i kultywować po megalomańsku francuskość jako wyjątkową i lepszą część cywilizacji europejskiej.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Francuska konstytucyjność, suwerenność, wolność-równość-braterstwo oraz prawa człowieka są kolejnymi słowami-kluczami książki Jana Baszkiewicza. Warto powtórzyć za autorem, że francuska koncepcja konstytucji jest późniejsza i opozycyjna wobec amerykańskiej. Fundamentem tej pierwszej jest dążenie nie tyle do ustalenia relacji między władzą polityczną a obywatelami ile stworzenie nowego modelu społeczeństwa. Dlatego dobrze wpisuje się&amp;nbsp;w nią idea umowy społecznej. Projekt organizacji działania państwa i społeczeństwa obejmuje również prawa człowieka. W ujęciu francuskim, należy podkreślić za warszawskim politologiem, odmienny sposób traktowania człowieka. We francuskiej antropologii politycznej człowiek jest z natury dobry (&lt;i&gt;nie ma złych ludów, są jedynie źle rządzone&lt;/i&gt; - powiadał Jean Jacques Rousseau) i jako taki może tworzyć w sprzyjających, tj. demokratycznych, warunkach emanującą dobrą naturą władzę. Tej władzy należy ufać. Władzę niedemokratyczną lud ma prawo obalić. Inaczej jest w koncepcji amerykańskiej, które opiera się na koncepcji człowieka jako na kompozycji dobrych i złych jakości. Stąd wynika ograniczone zaufanie do tworzonej władzy politycznej, a rezultatem tego jest stwierdzenie, że prawa człowieka służą ochronie przed jej nadużyciami [98-99].&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Równie istotna jest koncepcja suwerenności - najpierw w postaci niezależności władzy monarszej, potem narodowej. W suwerenności podkreśla Jan Baszkiewicz zmienny stosunek do formy sprawowania władzy przez naród - bezpośredniej lub reprezentacyjnej. Mimo znajomości antycznego modelu demokracji bezpośredniej i prawa narodu do obalenia władzy jej nieprzestrzegającej suwerenność narodu ewoluowała w kierunku powinności i obowiązków obywatela, który do bycia częścią suwerennego narodu miał aspirować, a nie otrzymywać od narodzin. Taki wyraz mają konstytucje 1795 roku i kolejne XIX-wieczne, które lepiej odpowiadały interesom liberalnych &lt;i&gt;bourgeois &lt;/i&gt;niż istniejącej podskórnie koncepcji narodu jako grupy wszystkich dorosłych obywateli. Ważnym elementem francuskich konstytucji było podkreślanie znaczenia drugiej generacji praw człowieka - praw do edukacji, do pracy, do godnego życia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Jan Baszkiewicz uzasadnia konieczność dyktatury rewolucyjnej, nie potępia jej skutków zdając czytelnikowi sprawę z niezbędności centralizacji terroru i jej czasowości (porównuje tutaj ją do rzymskiej dyktatury) wobec chaosu i bezprawia. Nie potępiając nie zakłada jej „płaszcza Noego” [sic!], jest świadomy jej krwawych represji. Przedstawia uzasadnienia, np. Robespierre’a, który definiuje ją jako budulec pod niezbędny fundament republiki; zwraca uwagę&amp;nbsp;na wiele narzędzi represji i ucisku rewolucjoniści powielają. W podsumowaniu Jan Baszkiewicz podkreśla moc mitotwórczą wiedzy o rewolucjach francuskich - w odniesieniu do rewolucji tak 1789 jak i 1871 roku.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W jednym cytacie możemy odkryć stosunek autora książki do Napoleona Bonapartego i Kodeksu Cywilnego. Na wyspie św. Heleny miał cesarz Francji powiedzieć: &lt;i&gt;Moja prawdziwa sława nie wynika z wygranej w czterdziestu bitwach, Waterloo zatrze wspomnienie tylu zwycięstw. Tym czego nic nie wymaże, co przetrwa na wieki, jest mój Kodeks cywilny. &lt;/i&gt;[127]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Pod piórem Jana Baszkiewicza fraza - &lt;i&gt;la lumière du monde&lt;/i&gt;, brzmi niejednoznacznie. Niekiedy należałoby umieścić ją w cudzysłowie, jako emblemat francuskiej megalomanii. Poza bladym lecz własnym światłem dorobku Oświecenia, w którym najwięcej zasług przypisuje mrówczej pracy &lt;i&gt;petits maitres&lt;/i&gt; oraz wyjątkowej zdolności do łączenia w praktyce zdobyczy intelektualnych - np. monteskiuszowski podział władzy z russoistowską koncepcją ludowych źródeł władzy - autor nie przypisuje Francji znamion oryginalnej wielkości cywilizacyjnej. Wyjątkiem jest wzmianka o &lt;i&gt;belle époque&lt;/i&gt; w malarstwie.&amp;nbsp; Duża powściągliwość w pochwałach każe mu jednak korygować chłód ocen miarą, którą należy oceniać dokonania Francuzów.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W sferze religijnej pozycja Francji odznaczała się&amp;nbsp;dużą samodzielnością polityczną. Mogła ją uzyskać dzięki skutecznej grze dyplomatycznej wobec papiestwa - wspierając je w konflikcie z cesarstwem, a potem stawiając zdecydowane żądania w kwestii nominacji biskupich i w efekcie realnej zależności hierarchii kościelnej od Rzymu. Jednostronna sankcja pragmatyczna (1348) ogłaszająca wyższość soboru nad papieżem i rozgrywanie kwestii niezależności politycznej Kościoła francuskiego (tzw. Kościół gallikański) na przestrzeni kilkuset lat doprowadziły do realnego usamodzielnienia hierarchii kościelnej daleko przed postulatami rewolucji. Od 1789 do 1905 roku Kościół francuski funkcjonuje w ramach organizacji państwowej. Jak uważa Claude Langlois w sferze religijności francuskiej doszło do potrójnej laicyzacji - państwa, społeczeństwa i samego katolicyzmu [179-183]. Państwa, kiedy sankcją władzy politycznej został naród (już Napoleon Bonaparte w czasie koronacji nie odwołał się&amp;nbsp;do siły wyższej jako źródła władzy) a stosunek do religii przestał wpływać na zakres praw politycznych obywatela. Społeczeństwa, przez wprowadzenie instytucji ślubu cywilnego i stopniowe pozbawienie wpływu Kościoła na system edukacji i opieki społecznej. Samego Kościoła, przez zwiększenie wpływu świeckich na wybór duchownych, zgodnie z ideą „to my jesteśmy Kościołem” oraz zeświecczenie przestrzeni publicznej poprzez nacjonalizację majątków kościelnych i czasowe przekształcanie przestrzeni sakralnej w przestrzeń muzealną.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;„Francja w Europie” spełnia wysokie kryteria książki popularyzującej wiedzę. Jest bardzo ciekawą syntezą, a jej autor wnosi wysokiej jakości szatę słowną i trafnie wprowadzające do tematu lub pointujące cytaty.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-5285562557685540902?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/n6AOz5rz8ygIZISOg-qeGv7NjN4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/n6AOz5rz8ygIZISOg-qeGv7NjN4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/n6AOz5rz8ygIZISOg-qeGv7NjN4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/n6AOz5rz8ygIZISOg-qeGv7NjN4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/98Rs--LYzyU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/5285562557685540902/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=5285562557685540902" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/5285562557685540902?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/5285562557685540902?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/98Rs--LYzyU/z-francja-w-europie-jana-baszkiewicza.html" title="Z &quot;Francją w Europie&quot; Jana Baszkiewicza" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-NDhLOzwygd8/ThV67Fa33AI/AAAAAAAABcU/iWWdPYSV_RI/s72-c/830404837X.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/07/z-francja-w-europie-jana-baszkiewicza.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUYMRXo7fSp7ImA9WhZbEUQ.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-9066360357368521766</id><published>2011-06-15T19:59:00.004+02:00</published><updated>2011-06-16T06:06:24.405+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-06-16T06:06:24.405+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Podlasie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="inwestycja" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Orla" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="film" /><title>Nowy aspekt Podlasia</title><content type="html">&lt;a href="http://youtu.be/oLTaBCSqMiQ"&gt;Hale płyt wiórowych w pobliżu Orli - z premierem w tle&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O pozagospodarczych aspektach wizyty premiera, o jego dyskursie też można powiedzieć kilka słów. Może w innym miejscu.&lt;br /&gt;
Inwestycja może lekko wpłynąć i podnieść, nie tylko na czas pracy, zaludnienie okolicy. Będzie tam pracowało kilkaset osób.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-9066360357368521766?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Wl2Kcf82DId73VdAriD9Wt82-qo/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Wl2Kcf82DId73VdAriD9Wt82-qo/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Wl2Kcf82DId73VdAriD9Wt82-qo/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Wl2Kcf82DId73VdAriD9Wt82-qo/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/DIrlrMDE_5U" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/9066360357368521766/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=9066360357368521766" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/9066360357368521766?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/9066360357368521766?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/DIrlrMDE_5U/nowy-aspekt-podlasia.html" title="Nowy aspekt Podlasia" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><georss:featurename>Orla, Polska</georss:featurename><georss:point>52.68304291193823 23.389892203124987</georss:point><georss:box>52.59925441193823 23.279310703124988 52.76683141193823 23.500473703124985</georss:box><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/06/nowy-aspekt-podlasia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DE8HQHk7fip7ImA9WhZUFUs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-2680593451076350782</id><published>2011-06-06T18:01:00.004+02:00</published><updated>2011-06-08T23:00:31.706+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-06-08T23:00:31.706+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Henryk Samsonowicz" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="średniowiecze" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="miasto" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="gospodarka" /><title>Spojrzenia na miasto średniowieczne</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Vd9nrzw6C4w/Tez5ifJCvOI/AAAAAAAABcQ/jbW9NeaoqQQ/s1600/140209.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-Vd9nrzw6C4w/Tez5ifJCvOI/AAAAAAAABcQ/jbW9NeaoqQQ/s200/140209.jpg" width="126" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Książka „Życie miasta średniowiecznego” jest dowodem, tak jak i zaliczająca się do tej samej kategorii „Złota jesień polskiego średniowiecza”, że Henryka Samsonowicza należy umieścić w gronie znakomitych historyków takich jak Marian Małowist, Antoni Mączak, Jerzy Topolski, Bronisław Geremek, Aleksander Gieysztor, Janusz Tazbir. Łączył ich punkt wyjścia: w swoich zainteresowaniach wychodzili poza historię Polski, proponowali rozumienie dziejów kraju w kontekście procesów zachodzących na kontynencie i podejmowali badania nad zjawiskami ogólnoeuropejskimi i podejmowali trud pisania ujęć syntetycznych problemów życia społecznego, politycznego, kulturowego. Dla części z nich znaczącym etapem w karierze badacza była historia gospodarcza - mam na myśli trzej pierwszych wymienionych w powyższym zestawieniu. Do tego grona należy zaliczyć również Henryka Samsonowicza.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Spojrzenie na dzieje miasta średniowiecznego, pomyślane w ujęciu syntetycznym z przeznaczeniem dla nieprzygotowanego odbiorcy, nie byłoby możliwe bez analizy podstaw prawnych i gospodarczych prowadzonych przez warszawskiego badacza w studiach szczegółowych. „Życie miasta średniowiecznego” wysuwa na pierwszy plan aspekt prawny i gospodarczy. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że Henryk Samsonowicz postrzega funkcjonowanie miasta średniowiecznego przez pryzmat gospodarki. Stało się tak nie tylko z powodu upodobania autora do historii gospodarczej, lecz także w wyniku charakteru zbioru zachowanych dokumentów. Skąd czerpać wiadomości o funkcjonowaniu zbiorowości, jeśli nie z zachowanych danych, a tych najwięcej dotyczy działań gospodarczych. Z podanym pryncypium wiąże się definicja miasta: &lt;i&gt;U genezy miast średniowiecznych&lt;/i&gt; - pisze autor - &lt;i&gt;leży społeczny podział pracy &lt;/i&gt;[17, także 73]. I dalej podsumowuje: &lt;i&gt;...miasto jest funkcją rozwoju kraju&lt;/i&gt; [17]. Trudno nie zgodzić&amp;nbsp;się z badaczem, że w konsekwencji o istnieniu miasta decyduje rozwój ekonomiczny. To, jak wiele miast przestawało nimi być, lub było tylko z nazwy, na przestrzeni wieków - dowodzi prawdziwości tezy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Zapewne koncepcja i stan zachowania źródeł nałożyły ograniczenia ilościowe informacji i tematyczne. Stąd wgląd w życie miejskie dokonywany jest za pośrednictwem typów działań podejmowanych przez mieszczan, które szczęśliwie zostały zarejestrowane w dokumentach historycznych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Wygląd i ewolucja miasta, mieszkańcy, praca, budownictwo, poziom życia, czas, życie rodzinne, polityka i nawet kultura umysłowa mieszczan (to poszczególne rozdziały książki) - wszystkie kwestie są częścią mechanizmu życia miejskiego; w każdej z nich zostały uwypuklone dane gospodarcze; są one odpowiedzią na pierwsze zdanie książki, które sformułowane jako pytanie brzmi - &lt;i&gt;czym jest miasto&lt;/i&gt; [5].&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Książka składa się z uogólnień i wniosków. Wnioski Henryka Samsonowicza, referowane za stanem badań (na koniec lat 60, ponieważ wówczas miało miejsce pierwsze wydanie książki). Autor czerpie z danych dotyczących terytorium Polski, Śląska, a także Niemiec, Włoch i Francji, gdy poszukuje źródeł pewnych prawidłowości lub ich braku oraz początków zjawisk.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Wygląd miasta średniowiecznego zmienił się w XIII wieku, kiedy wprowadzono lokacje na prawie niemieckim. Przedtem to warowna i strzeżona siedziba monarsza, książęca lub możnowładcza z rozbudowywanym podgrodziem, gdzie mieszkały i pracowały liczne grupy zawodowe i centralnie położonym ośrodkiem religijnym. Potem to konstrukcja wyznaczona wychodzącymi pod kątem prostym z każdego rogu&amp;nbsp; prostokątnego rynku ulic, której jądrem jest plac targowy, gdzie z czasem pojawiły się i kościół parafialny i ratusz, siedziba rady miejskiej. Miasta powstawały najczęściej na trasie szlaków handlowych, jeśli były to starsze siedziby w ich lokacji uwzględniano warunki obronne ze względu na siedzibę możnowładcy. W epoce nowych lokacji powstawały niekiedy nowe struktury obok starych, co można śledzić także w toponomastyce.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Charakterystyka zawodowa mieszkańców miasta zależy od rozmiaru metropolii. Im większe miasto tym różnorodniejszy skład jego mieszkańców. Podział na patrycjuszy, pospólstwo i plebs ma swoje uzasadnienie nie jest jednak wystarczający. Na mieszkańca możliwe jest spojrzenie przez pryzmat jego przynależności do grupy zawodowej - co za tym idzie do cechowej i osiąganych przez niego zysków lub strat, czy tradycyjnie przez stosunek i udział we władzy gminy. Osobną i ważną grupą są ubodzy i ludzie marginesu liczni w miastach, tym liczniejsi im jego mieszkańcy są bogatsi. Inny wreszcie punkt widzenia oferuje ocena przynależności językowej mieszkańców. Wiadomo, że język niemiecki był językiem rzemieślniczej i cechowej grupy mieszczan. Wiadomo, że na ulicach można było słyszeć mówiących językiem jidysz i język staropolski. Przynależność narodowa mieszkańców nie stanowiła o obliczu miasta. Więcej ważyła identyfikacja religijna, czy może najwięcej polityczno-ekonomiczna, o czym świadczy np. bunt mieszczan krakowskich wobec księcia Władysława Łokietka.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Zboże, futra i woły wprowadziły mieszkańców Polski na rynki europejskie w XV wieku. Do tego czasu handel miał zasadniczo zasięg lokalny - to rolnicy stanowili największą grupę kupiecką. Na mniejszą skalę funkcjonował handel międzynarodowy, związany głównie ze szlakami przewozu towarów, jak choćby węgierskiej miedzi nad Morze Bałtyckie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Wymiana lokalna była jednak bardziej znacząca dla mieszkańców Polski i więcej nam mówi o ich profilu zawodowym. Organizacja zawodowa rzemieślników to cechy, lecz ich członkowie stanowią jedynie część, której funkcjonowanie jest relatywnie lepiej znane niż pozostałej części tej samej grupy zawodowej. Wiedzę o średniowiecznych zawodach i obszarach, w ramach których podejmowano pracę dostarczają w sposób nieregularny różne dokumenty: rachunki, dokumenty przywilejów, dane sądowe niekoniecznie o gospodarczym pochodzeniu. O znaczącej roli wymiany handlowej świadczą lokacje miejskie z placami targowymi, dokumenty przywilejów jarmarcznych. Osobną kategorię dochodów były wszelkiego typu podatki. Henryk Samsonowicz jeszcze raz podkreśla,&amp;nbsp;że im większy ośrodek miejski tym większa liczba zawodów i większa specjalizacja zawodowa mieszkańców.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Tylko w rynku można było spotkać murowane domy, zwane nie bez powodu kamienicami. Reszta to nietrwałe bo ulegające łatwo ogniowi zabudowania drewniane. Rozkład pomieszczeń w mieszkaniu jest wiele mówiący o kulturze materialnej i zwyczajach jego mieszkańców. Skąpych informacji dostarcza raczej ikonografia niż wyniki badań archeologicznych. Wiadomo jednak powszechnie,&amp;nbsp;że dopiero w XV wieku budownictwo murowane objęło większy zasięg w mieście. Nie tylko kościoły ale i ratusze zaczęły konkurować o miano najbardziej znacznej budowli miejskiej - stwierdza badacz w konkluzji.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Po raz kolejny ciekawy dla powstanie miast jest sposób organizacji przestrzeni miejskiej. R. Michałowski i J. Banaszkiewicz mieli dowodzić wpływu instytucji kościelnych na rozwiązania urbanistyczne przed tak ważnym okresem, jakim była lokacja na prawie niemieckim. Centrum miejskie wyznaczało także hierarchię&amp;nbsp;ważności mieszkańców. Nazewnictwo ulic podpowiada z kolei o organizacji przestrzeni zgodnie z zawodami, ale i o więziach struktury miejskiej z wsią - jak uważa autor przytaczając przykład ul. Łąkowej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Określenie poziomu życia mieszczan jest niezwykle trudne - stwierdza Henryk Samsonowicz. Brak bowiem regularnych danych o dochodach poszczególnych grup społecznych. Takiemu badaniu mogą być poddani jedynie niektórzy przedstawiciele patrycjatu. Poziom życia mierzy badacz przez określenie płacy realnej, czyli płaca wyrażona w kosztach wyżywienia [110]. Jak trudne to zadanie świadczą regionalne różnice w cenach produktów żywnościowych i różnice w obyczajach żywieniowych. Ponadto należy wziąć pod uwagę wahania cen na różne produkty i usługi. To jeden z najtrudniejszych do określenia wskaźników, lecz dowiadujemy się&amp;nbsp;przy okazji - tutaj większą liczbą źródeł dysponują badacze zachodnioeuropejscy - o stopie życiowej Europejczyka, i za pośrednictwem takich danych możemy ostrożnie wnioskować o poziomie życia mieszkańca Korony. Autor podaje,&amp;nbsp;że poziom życia patrycjatu można mierzyć możliwościami nabywczymi [115]. O tym jak duże różnice w stopie życiowej istniały w średniowicznym Gdański świadczą nasępujące dane przytoczone przez badacza: najemnik w ciągu roku mógł kupić okołu 300 korców żyta, kupiec dalekomorski od 100 tyś. do 120 tyś., a przedstawiciele władz miejskich dysponowali majątkiem, za który można było kupić 7-12 ha ziemi ornej. Za to kramarze i średniozamożni rzemieślnicy od kilkudziesięciu do kilkuset ha [116]. Otrzymany obraz nie jest jasny, lecz wynika to ze szczątkowych danych jakimi dysponuje badacz tej problematyki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Z przedstawionych zestawień wynika,&amp;nbsp;że mieszczanin średniowieczny pracował dłużej niż współczesny nam pracownik. Inna była wydajność pracy, wyższa dzisiaj, inne tempo - w średniowieczu bardziej regularne, ale i oczekiwania i nastawienie do pracy. Od pewnego momentu czas nabrał wartości, co wzmocniło wynalazczość, by przyspieszyć czas pokonywania odległości.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Średniowieczna rodzina&amp;nbsp; jest formą przedsiębiorstwa, w którym małżeństwa zawierane są by podnieść siłę ekonomiczną i prestiż - świadczą o tym kariery i upadki rodzin bankierów i mniejszej rangi urzędników (które źródła szczęśliwie dla badaczy rejestrują). Rodzina miejska zmniejszyła liczbę&amp;nbsp;używanych terminów pokrewieństwa w porównaniu do rodziny wiejskiej (40 na wsi zredukowanych do 15 w mieście) [146]. Zdaniem Henryka Samsonowicza taka zmiana wynika z odmiennego charakteru gospodarczego rodziny wiejskiej i miejskiej. Na wsi spadkobiercą była osoba spokrewniona, w mieście często wspólnik, tj. spadkobierca gospodarczy. Rodzinę miejską badacz nazywa „rodziną&amp;nbsp;gospodarczą” w przeciwieństwie do wiejskiej, tzw. „rodziny naturalnej” [147].&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Wreszcie miasto stanowi ważną siłę polityczną w średniowieczu, z którą muszą liczyć&amp;nbsp;się władcy, a której znaczenia w układzie sił nie zawsze doceniają badacze. TO siła ekonomiczna i polityczna. Wzrost znaczenia miast polskich pozwolił w połowie XV wieku Kazimierzowi Jagiellończykowi na poprowadzenie tzw. wojny 13-letniej z Zakonem Krzyżackim. W apogeum siły politycznej nie doszło do wytworzenia się&amp;nbsp;reprezentacji stanowej miast. Wręcz przeciwnie. Henryk Samsonowicz podkreśla rywalizację miast między sobą tak w sferze ekonomii, jak i polityki, które nie pozwoliły na stworzenie spójnej polityki stanowej, a w efekcie doprowadziły do uzależnienia od szlachty.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Kultura umysłowa mieszczaństwa jest użytkowa. Odnosi się do działalności zawodowej - rzemieślniczej, kupieckiej. Lub jest nieuchwytna, gdy rozpatrujemy najniższe grupy społeczne - jak choćby najniżej stojący w hierarchii prawnej plebs. Do zmiany dochodzi w XV wieku. Zmianę rejestrują badacze w działalności bractw, w ich fundacjach. Zasięg kultury książki jest trudny do oceny. Mieszczanie są uchwytni przede wszystkim&amp;nbsp; przez pryzmat działalności gospodarczej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;I taka jest synteza Henryka Samsonowicza - miasto i jego mieszkańcy są od powstania poprzez rozwój idei miasta nierozerwalnie połączeni. Źródła gospodarcze dostarczają najwięcej informacji. Dobrobyt mieszczan był równoznaczny z wzrostem znaczenia miasta. W Europie Zachodniej ich autonomia była jednak szersza. Niewykorzystana szansa, czy mankamenty lektury materiałów źródłowych? A przecież status Gdańska to historia transnarodowego emporium, z którym musiały się liczyć walczące od &lt;i&gt;Dominium Maris Baltici&lt;/i&gt; państwa.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-2680593451076350782?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vfq93N5kH2x3WR5hyRqnm6naFZg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vfq93N5kH2x3WR5hyRqnm6naFZg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vfq93N5kH2x3WR5hyRqnm6naFZg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Vfq93N5kH2x3WR5hyRqnm6naFZg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/q8h0GVDJT7Y" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/2680593451076350782/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=2680593451076350782" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/2680593451076350782?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/2680593451076350782?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/q8h0GVDJT7Y/spojrzenia-na-miasto-sredniowieczne.html" title="Spojrzenia na miasto średniowieczne" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-Vd9nrzw6C4w/Tez5ifJCvOI/AAAAAAAABcQ/jbW9NeaoqQQ/s72-c/140209.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/06/spojrzenia-na-miasto-sredniowieczne.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEYFQnc8fyp7ImA9WhZVGU0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-7780555243844306842</id><published>2011-06-01T07:28:00.000+02:00</published><updated>2011-06-01T07:28:33.977+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-06-01T07:28:33.977+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="relacja" /><title>Wiesz pan, czyli zwyczaj-obyczaj</title><content type="html">- Moja córka o drugiej wraca z wesela. O której wyjeżdżacie - pyta szefa orkiestry dętej matka jednej z młodych orkiestrowiczek. W jej donośnym głosie wyraźnie pobrzmiewa duma.&lt;br /&gt;
- O czwartej trzydzieści.&lt;br /&gt;
- A mówiła może nie pojadę. Ale pan Z. prosił - kontynuuje rozmowę mama z odległości co najmniej dziesięciu metrów od odbiorcy tak, że bez problemu można słyszeć podlaski zaśpiew.&lt;br /&gt;
- Wyśpi się w autobusie. Orkiestra gra dopiero wieczorem następnego dnia - usprawiedliwia pan Z.&lt;br /&gt;
- A poza tym ona nie jest panną młodą - dodaje raźno.&lt;br /&gt;
- No, wiesz pan, niech się przyzwyczaja - rezonuje mama.&lt;br /&gt;
W rozmowie była mowa jeszcze o nocy poślubnej, do której z ironią nawiązał pan Z. w odpowiedzi na "przyzwyczajanie".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-7780555243844306842?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SNCzphu-tyV-AMYC2mMtCUBSAFg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SNCzphu-tyV-AMYC2mMtCUBSAFg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SNCzphu-tyV-AMYC2mMtCUBSAFg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/SNCzphu-tyV-AMYC2mMtCUBSAFg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/wSFTwo5feTc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/7780555243844306842/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=7780555243844306842" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/7780555243844306842?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/7780555243844306842?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/wSFTwo5feTc/wiesz-pan-czyli-zwyczaj-obyczaj.html" title="Wiesz pan, czyli zwyczaj-obyczaj" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/06/wiesz-pan-czyli-zwyczaj-obyczaj.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0IMQX06eSp7ImA9WhZWFks.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-1435770351707973482</id><published>2011-05-16T22:47:00.009+02:00</published><updated>2011-05-17T21:46:20.311+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-05-17T21:46:20.311+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Piastowie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Jerzy Strzelczyk" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książka" /><title>Przegląd koncepcji życia politycznego między Odrą a Wisłą do panowania Mieszka I</title><content type="html">&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-M1MOgKb7YUE/TdGMXIiwkmI/AAAAAAAABcA/pGV5j9Hx6cQ/s1600/k00581_2.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-M1MOgKb7YUE/TdGMXIiwkmI/AAAAAAAABcA/pGV5j9Hx6cQ/s200/k00581_2.jpg" width="148" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Ten niezwykle użyteczny dla studenta i przystępnie napisany przegląd już raczej historycznych teorii powstania państwa polskiego&amp;nbsp;&lt;/span&gt;(Książka i Wiedza, 1987)&amp;nbsp;kończy się na ustaleniach Henryka Łowmiańskiego z końca lat 70.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Przyczyny powstania państwa Piastów Jerzy Strzelczyk upatruje, za swoim Mistrzem, Henrykiem Łowmiańskim, w dwóch procesach: w integracji wymuszonej bodźcami zewnętrznymi oraz w talentach wodzowskich rodu. Innymi słowy chodzi o spowodowane zagrożeniem ze strony cesarstwa jednoczenie się plemion sąsiadujących z ludami zamieszkującymi dorzecze Warty. Miało ono wymusić na na "Polanach" - na zasadzie efektu domina - integrację wewnętrzną połączoną ze skuteczną ekspansją na sąsiednie terytoria, zanim wojska margrabiów cesarstwa Ottonów podjęły ekspansję na tereny na wschód od Odry.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Zdaniem Henryka Łowmiańskiego powstanie państwa Mieszka w latach 60. X wieku stanowiło efekt ewolucyjnych zmian zapoczątkowanych prawdopodobnie przez Siemomysła. Mieszko I miał być jedynie kontynuatorem polityki swoich poprzedników.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Koncepcja integracji od struktury (wielo)plemiennej do struktury państwowej na skutek zewnętrznego zagrożenia i reakcji na katastrofy przyrodnicze obowiązuje w podręczniku do historii w I kl. liceum (Seria "Poznać, zrozumieć",WSiP 2007, ss. 212-214). Mieszko jest tutaj rodowym kontynuatorem polityki swojego dziada i ojca, a powstanie państwa polskiego jest rezultatem zarówno długotrwałego procesu przeobrażania organizacji życia wspólnotowego, jak i geniuszu rodu Piastów, którego przedstawiciele doprowadzili do uformowania silnej władzy książęcej.&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-1435770351707973482?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uuhmivHKwGJqg1ixz-H_WgNfdWc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uuhmivHKwGJqg1ixz-H_WgNfdWc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uuhmivHKwGJqg1ixz-H_WgNfdWc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/uuhmivHKwGJqg1ixz-H_WgNfdWc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/xPse7W5I3Z4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/1435770351707973482/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=1435770351707973482" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/1435770351707973482?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/1435770351707973482?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/xPse7W5I3Z4/przeglad-teorii-na-powstanie-panstwa.html" title="Przegląd koncepcji życia politycznego między Odrą a Wisłą do panowania Mieszka I" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-M1MOgKb7YUE/TdGMXIiwkmI/AAAAAAAABcA/pGV5j9Hx6cQ/s72-c/k00581_2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/05/przeglad-teorii-na-powstanie-panstwa.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DUYERH09fyp7ImA9WhZXGUo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-6300349331453783999</id><published>2011-05-09T23:38:00.002+02:00</published><updated>2011-05-09T23:38:25.367+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-05-09T23:38:25.367+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdjęcia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Piaski" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="podwórze" /><title>Podwórzowe zagadki</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KvWf5lqHW2c/Tchdu0aGGxI/AAAAAAAABbQ/yjIUPvjCUfk/s1600/DSC05167.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-KvWf5lqHW2c/Tchdu0aGGxI/AAAAAAAABbQ/yjIUPvjCUfk/s320/DSC05167.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5rpv1Kal2hI/Tchd4tql3JI/AAAAAAAABbU/H9BcK-vwY88/s1600/DSC05168.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-5rpv1Kal2hI/Tchd4tql3JI/AAAAAAAABbU/H9BcK-vwY88/s320/DSC05168.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-j8acxkL2Q-c/TcheDGOyPAI/AAAAAAAABbY/PX7cgG7YrQE/s1600/DSC05170.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-j8acxkL2Q-c/TcheDGOyPAI/AAAAAAAABbY/PX7cgG7YrQE/s320/DSC05170.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eSRhQeBSsHk/TcheMFvtFLI/AAAAAAAABbc/ZbDpcXmWnfw/s1600/DSC05172.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-eSRhQeBSsHk/TcheMFvtFLI/AAAAAAAABbc/ZbDpcXmWnfw/s320/DSC05172.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-b-dHm4RTlxs/TcheTjXJ0dI/AAAAAAAABbg/G8yL6sz0FCs/s1600/DSC05173.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-b-dHm4RTlxs/TcheTjXJ0dI/AAAAAAAABbg/G8yL6sz0FCs/s320/DSC05173.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WqzOJXiiFoE/TcheeDItMDI/AAAAAAAABbk/N2uKD8Nfm_A/s1600/DSC05174.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-WqzOJXiiFoE/TcheeDItMDI/AAAAAAAABbk/N2uKD8Nfm_A/s320/DSC05174.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Q-BkGvuzNZM/Tcheo0-bF3I/AAAAAAAABbo/bxxrqD8AbLo/s1600/DSC05175.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-Q-BkGvuzNZM/Tcheo0-bF3I/AAAAAAAABbo/bxxrqD8AbLo/s320/DSC05175.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-6300349331453783999?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y2EaOWwfw-yjU6C23vBpwzO7LRE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y2EaOWwfw-yjU6C23vBpwzO7LRE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y2EaOWwfw-yjU6C23vBpwzO7LRE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Y2EaOWwfw-yjU6C23vBpwzO7LRE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/3LRENG2IDzg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/6300349331453783999/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=6300349331453783999" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/6300349331453783999?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/6300349331453783999?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/3LRENG2IDzg/podworzowe-zagadki.html" title="Podwórzowe zagadki" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-KvWf5lqHW2c/Tchdu0aGGxI/AAAAAAAABbQ/yjIUPvjCUfk/s72-c/DSC05167.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/05/podworzowe-zagadki.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;DEEMSXk6fSp7ImA9WhZXGUo.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-1954324858294108810</id><published>2011-05-09T23:31:00.000+02:00</published><updated>2011-05-09T23:31:28.715+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-05-09T23:31:28.715+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdjęcia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Piaski" /><title>Zimowo/majowo</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-w87PMq_cK5I/TchcUp9MXFI/AAAAAAAABbI/yTWTet18Zf0/s1600/DSC05166.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://1.bp.blogspot.com/-w87PMq_cK5I/TchcUp9MXFI/AAAAAAAABbI/yTWTet18Zf0/s200/DSC05166.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wvL3JZuMh7U/TchcfUXxmnI/AAAAAAAABbM/zWDFswcQSA4/s1600/DSC05180.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-wvL3JZuMh7U/TchcfUXxmnI/AAAAAAAABbM/zWDFswcQSA4/s200/DSC05180.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-1954324858294108810?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2F8G6S5BlSczmXr1c9KobAXnwWE/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2F8G6S5BlSczmXr1c9KobAXnwWE/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2F8G6S5BlSczmXr1c9KobAXnwWE/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/2F8G6S5BlSczmXr1c9KobAXnwWE/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/06PVsUZTtR4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/1954324858294108810/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=1954324858294108810" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/1954324858294108810?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/1954324858294108810?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/06PVsUZTtR4/zimowomajowo.html" title="Zimowo/majowo" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-w87PMq_cK5I/TchcUp9MXFI/AAAAAAAABbI/yTWTet18Zf0/s72-c/DSC05166.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/05/zimowomajowo.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;AkcCR3w9fCp7ImA9WhZXEEg.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-1546782957557501823</id><published>2011-04-28T18:52:00.001+02:00</published><updated>2011-04-29T08:21:06.264+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-29T08:21:06.264+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="lichwa" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="średniowiecze" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Jacques Le Goff" /><title>Co oznacza zysk sprawiedliwy?</title><content type="html">&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8D_kZQJc0Fo/Tbma9rFPUiI/AAAAAAAABbE/kRApFL4hOp0/s1600/1_0e518da06479.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-8D_kZQJc0Fo/Tbma9rFPUiI/AAAAAAAABbE/kRApFL4hOp0/s1600/1_0e518da06479.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Jacquesowi Le Goffowi chodziło o pokazanie pewnego &lt;i&gt;status quo&lt;/i&gt; i zmiany, jaka zaszła w społeczeństwie Europy Zachodniej w XIII wieku. W opisie relacji Kościoła do kwestii zysku otrzymanego z pożyczenia pod zastaw można, zdaniem autora eseju, zobaczyć jak upowszechnił się&amp;nbsp;nowy typ handlu, szerzej wymiany, której obiektem były dobra niematerialne, jak ewoluował stosunek władzy Kościoła do pojęcia sprawiedliwości i natury. Doskonałym obiektem badawczym okazał się zawód lichwiarza, i lichwa, czyli zysk uzyskiwany z nawiązki powstałej w zobowiązaniu i poprzez zwrot pożyczonych pieniędzy. Dodajmy, że chodzi nie o zysk w ogóle. Zysk sprawiedliwy, inaczej &lt;i&gt;u&lt;/i&gt;sprawiedliwiony, był akceptowany przez władze kościelne. Zakazem i potępieniem objęty został zysk nie mieszczący się w ramach ówczesnej sprawiedliwości. Chodzi zatem o to jakie było jego usprawiedliwienie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;W omówieniu stosunku Kościoła do lichwiarzy można odnaleźć rozważania o sprawiedliwości i o naturze tego co może być usprawiedliwieniem dla zysku. Pieniądze uzyskiwane z lichwy nie pracują, nie pracuje osoba, która je uzyskuje. „Sprzedaje się&amp;nbsp;to czego nie ma” - pisze Tomasz z Akwinu [35]. Pieniądz jest bezpłodny, a skoro pojawia się zysk, jest on przeciwny naturze. „Lichwiarze grzeszą przeciw naturze chcąc rozmnażać pieniądze z pieniędzy, tak jak koń płodzi konia a muł muła” - pisze Tomasz Chobham w podręczniku dla spowiedników [50]. Na nieuczciwy zysk pracuje diabeł, i co za tym idzie, wszyscy ci, którzy są przeciwni idei chrześcijańskiej sprawiedliwości, np. Żydzi, którym Stary Testament zabraniał lichwy w obrębie własnej wspólnoty. Chrześcijanie, choćby z racji przewagi demograficznej, tego zakazu przestrzegać nie mogli. Lichwa staje się również grzechem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Zysk powstający z pożyczenia pieniędzy wiąże się również z czasem. Sprzedaje się zatem czas - to jego równowartość w pieniądzu zwraca dłużnik. „Tak więc lichwiarz nie&amp;nbsp; sprzedaje swemu dłużnikowi nic, co by do niego należało, lecz tylko czas, który należy do Boga” - pisze Tomasz z Chobham [49]. Czasem jednak człowiek nie może handlować, nie może go nawet mierzyć dla siebie samego do XIV wieku, kiedy pojawią się pierwsze publiczne zegary. Do tego czasu jego miarą jest rytm modlitwy ogłaszany przez dzwony.&amp;nbsp; Można zatem powiedzieć, że pojawienie się zegarów jest rezultatem zmiany mentalnościowej, zmiany w definicji sprawiedliwości, a zatem i w &lt;i&gt;u&lt;/i&gt;sprawiedliwianiu, skutkującej zmianą stosunku do własności i do jej obrotu handlowego (choć trudno uznać który z czynników był pierwszy).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Warto zwrócić&amp;nbsp;uwagę, że w obrębie stosunku do obrotu dobrami niematerialnymi mieści się przekazywanie wiedzy, równie niematerialnej jak czas i przynoszącej niekiedy równie nienamacalnie dowody bogactwa. Ile może być&amp;nbsp;warty czas spędzony w szkole, jak wysoko można wynagradzać nauczyciela „handlującego” nieuchwytnym - można by dodać uaktualniając temat. W średniowieczu podobny do lichwiarza los dzielili żonglerzy i prostytutki. Średniowieczni mistrzowie uniwersyteccy zostali uratowani dzięki usprawiedliwieniu, które mówi, że ich działanie (przekazywanie wiedzy) wymaga przygotowania, które jest pracą, a ta wymaga zapłaty - &lt;i&gt;stipendium laboris &lt;/i&gt;[91].&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Powszechność praktykowania lichwy ściśle powiązana z dynamicznym rozwojem gospodarki Europy Zachodniej w XII i XIII wieku doprowadziły do zmiany stosunku do lichwiarza. Stało się tak mimo potępienia, grzeszności, mimo jednoznacznych zakazów biblijnych. Jacques Le Goff podkreśla paradoksalność sytuacji, jaka wówczas miała miejsce: jeden z najbardziej i najdłużej potępianych zawodów jest jednym z najbardziej zasłużonych dla powstania kapitalistycznych zasad gospodarki [51]. Jednakże należy pamiętać, że tak jak lichwiarz jest jednym z przedstawicieli zawodu kupieckiego, tak lichwa jest tylko nieuprawnioną formą zysku. Mówi o tym Pismo Święte, potępia prawo kanoniczne, lecz zwróćmy w tym miejscu uwagę, że postanowienia czwartego soboru laterańskiego podkreślają potępienie dla tych form lichwy żydowskiej, które są „ciężkie i przesadne” [90] (trzeci sobór laterański z 1179 roku ogłasza ściganie tylko jawnych [sic!] lichwiarzy). Można zasugerować,&amp;nbsp;że realia &amp;nbsp; prawne więcej mówią o praktyce od jednoznacznych zakazów. Mówią o tym przede wszystkim ewoluujące w treści przekazy exemplów, których pohańbieni bohaterzy najpierw umieszczani są dobrowolnie [sic!] w piekle, które później staje się jedynie alternatywą dla tych lichwiarzy, którzy nie oddadzą nieodpowiednio nabytych pieniądzy [99]. Sposobem na uniknięcie piekielnego losu było uczciwe zainwestowanie przez przekazanie na działalność „prawdziwie produkcyjną” [92]. Pojawienie się&amp;nbsp;alternatywy - w postaci zwrotu lub usprawiedliwionej inwestycji - idzie w parze ze zmianami w religijności, w przestrzeni zaświatów, tj. z powstaniem czyśćca, przeznaczonego dla tych, których los po śmierci nie jest pewny. Tam trafia również chrześcijański lichwiarz.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Jacques Le Goff łączy nierozerwalnie lichwiarza z pieniądzem, a ten z powstaniem kapitalizmu. „Chcę w tej książce pokazać, w jaki sposób przeszkoda ideologiczna może skrępować i opóźnić rozwój gospodarczy” - pisze autor [87]. Dodajmy za nim, że to nie jest książka wyłącznie o narodzinach kapitalizmu, lecz o ludziach, o losach pewnej grupy zawodowej, którą pogardzano, ale i z usług której korzystano skwapliwie, dzieląc z nią „pragnienie pieniądza” [86].&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-1546782957557501823?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6jpBppvQA0d2cmwduuLIoulQBhg/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6jpBppvQA0d2cmwduuLIoulQBhg/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6jpBppvQA0d2cmwduuLIoulQBhg/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/6jpBppvQA0d2cmwduuLIoulQBhg/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/mCeImyTgF7s" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/1546782957557501823/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=1546782957557501823" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/1546782957557501823?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/1546782957557501823?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/mCeImyTgF7s/co-oznacza-zysk-sprawiedliwy.html" title="Co oznacza zysk sprawiedliwy?" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://4.bp.blogspot.com/-8D_kZQJc0Fo/Tbma9rFPUiI/AAAAAAAABbE/kRApFL4hOp0/s72-c/1_0e518da06479.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/04/co-oznacza-zysk-sprawiedliwy.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Ak4HQns6fCp7ImA9WhZQEko.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-5132009952913848795</id><published>2011-04-20T07:55:00.002+02:00</published><updated>2011-04-20T07:55:33.514+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-20T07:55:33.514+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="zdjęcia" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Ozercie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="wiosna" /><title>Wiosenne oglądanie "Ozercia"</title><content type="html">&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6t8_fhNFeKE/Ta500Jo5NxI/AAAAAAAABak/zWo3oWOQ-SM/s1600/DSC05085.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-6t8_fhNFeKE/Ta500Jo5NxI/AAAAAAAABak/zWo3oWOQ-SM/s320/DSC05085.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZNFmFbYQafk/Ta5038gR6EI/AAAAAAAABao/XEiF-4KJ33Y/s1600/DSC05086.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZNFmFbYQafk/Ta5038gR6EI/AAAAAAAABao/XEiF-4KJ33Y/s320/DSC05086.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yuInxVfldbU/Ta507ap44EI/AAAAAAAABas/P1XrSl7gnGI/s1600/DSC05096.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-yuInxVfldbU/Ta507ap44EI/AAAAAAAABas/P1XrSl7gnGI/s320/DSC05096.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FvmjPo_aiFQ/Ta509Nx5qNI/AAAAAAAABaw/QdNzfjDX9Kw/s1600/DSC05098.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-FvmjPo_aiFQ/Ta509Nx5qNI/AAAAAAAABaw/QdNzfjDX9Kw/s320/DSC05098.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-n2c1iQQTWuA/Ta50_aZ7OlI/AAAAAAAABa0/2w-bg-VdXzY/s1600/DSC05099.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-n2c1iQQTWuA/Ta50_aZ7OlI/AAAAAAAABa0/2w-bg-VdXzY/s320/DSC05099.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8paxGY_cJXY/Ta51BIQm1kI/AAAAAAAABa4/RdTbWM8G00k/s1600/DSC05100.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-8paxGY_cJXY/Ta51BIQm1kI/AAAAAAAABa4/RdTbWM8G00k/s320/DSC05100.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pfe-7ZAXyYM/Ta51C9b7gyI/AAAAAAAABa8/n9rVkZxmvD4/s1600/DSC05104.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-pfe-7ZAXyYM/Ta51C9b7gyI/AAAAAAAABa8/n9rVkZxmvD4/s320/DSC05104.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-suLYyC_eNxs/Ta51EWUxC_I/AAAAAAAABbA/f51Jp-aSX7w/s1600/DSC05105.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-suLYyC_eNxs/Ta51EWUxC_I/AAAAAAAABbA/f51Jp-aSX7w/s320/DSC05105.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tym razem już bez Żuczka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-5132009952913848795?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/IH_qNmnfG5G4IL7sUP4Z2JQcOgQ/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/IH_qNmnfG5G4IL7sUP4Z2JQcOgQ/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/IH_qNmnfG5G4IL7sUP4Z2JQcOgQ/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/IH_qNmnfG5G4IL7sUP4Z2JQcOgQ/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/fG-3BUqkMr4" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/5132009952913848795/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=5132009952913848795" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/5132009952913848795?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/5132009952913848795?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/fG-3BUqkMr4/wiosenne-ogladanie-ozercia.html" title="Wiosenne oglądanie &quot;Ozercia&quot;" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-6t8_fhNFeKE/Ta500Jo5NxI/AAAAAAAABak/zWo3oWOQ-SM/s72-c/DSC05085.JPG" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/04/wiosenne-ogladanie-ozercia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;Ck4GRHczfSp7ImA9WhZQEk8.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-7333560999920614770</id><published>2011-04-19T15:48:00.000+02:00</published><updated>2011-04-19T15:48:45.985+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-19T15:48:45.985+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Jan Tomasz Gross" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Żydzi" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="relacje polsko-żydowskie" /><title>„Złote żniwa” Jana Tomasza Grossa</title><content type="html">&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-e0ciYXIeSnM/Ta2Sa5vsdoI/AAAAAAAABag/lH8WDP1Zo2g/s1600/zlote_zniwa.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-e0ciYXIeSnM/Ta2Sa5vsdoI/AAAAAAAABag/lH8WDP1Zo2g/s200/zlote_zniwa.jpg" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Tematem kolejnej książki Jana Tomasza Grossa jest ocena postawy mieszkańców wsi polskiej wobec ratujących się&amp;nbsp;od zagłady Żydów. Chęć oceny podyktowana jest odniesieniem się&amp;nbsp;do szczególnego typu relacji jaka&amp;nbsp;łączyła Polaków i Żydów rozpatrywanych razem w czasie II wojny światowej: punktem wyjścia jest stwierdzenie, że mieli wspólnego wroga - hitlerowskiego okupanta, oraz, że w tak powstałym układzie uratowanie Żydów ocalałych z Szoa, od pewnego momentu, zależało od postawy polskich sąsiadów. W opozycji Polak i Żyd &lt;i&gt;contra&lt;/i&gt; hitlerowiec nie została zamknięta „norma”, jedynie wyobrażenie o tym, jaki jest punkt wyjścia do rozważań.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Zadaniem autorów „Złotych żniw” było sformułowanie i udowodnienie tezy o jakości relacji Polaków i Żydów w jednym z kluczowych dla życia tych ostatnich momentów - gdy ocaleni od eksterminacji w obozie, od rozstrzelania, usiłowali ukryć się i przeżyć wśród ludzi, obok których żyli przed wojną. Intencją Jana Tomasza Grossa i Ireny Grudzińskiej Gross była polemika z dotychczasowym obrazem relacji: Żydów mordował margines społeczny, większość mieszkańców wsi była obojętna, a co odważniejsi pomagali. Teza autorów „Złotych żniw” brzmi jednoznacznie: w wojennym układzie swój-wróg, zgodnie ze świadectwami, Polaków (tak jak i innych nienazistów) należy umieścić po stronie wroga. I trzeba tak uczynić wówczas gdy próbuje się odpowiedzieć na pytanie co było normą w zachowaniu wobec Żydów w nieludzkim okresie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Jeden z głównych zarzutów, jakie sformułowano wobec treści książki Jana Tomasza Grossa i Ireny Grudzińskiej Gross, dotyczył formułowania wniosków. Generalizacje oparte o zbyt małą liczbę danych są nieprawdziwe - twierdzą krytycy. Normą jest, dodają, nieludzkie traktowanie wszystkich ofiar wojny. Wojna zawiesza prawa - szykanowani, wydawani, mordowani mogą być wszyscy - tak Żydzi i jak i Nieżydzi.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Podkreśla się często, że dane statystyczne są trudne do ustalenia nie tylko ze względu na niezaawansowany stan badań nad problematyką relacji polsko-żydowskich w tzw. trzecim okresie Holokaustu. Kilkudziesięciotysięczna grupa żydowskich mieszkańców Polski, którzy ocaleli od zagłady w obozach, nie może mówić o tym co się z nimi działo. Mówią nieliczni. Mają prawo mówić sąsiedzi Żydów. Ale nie czynią tego. Mają prawo mówić ci, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów. Mówi niewielu. Większość ukrywa ten epizod lub wręcz boi się o tym mówić z uwagi na nieprzychylne reakcje swoich sąsiadów. Ci co mówią przedstawiają skrajne opinie. Czy głos poszkodowanych jest głosem mniejszości? Nie może być gdy większość&amp;nbsp;nie przeżyła - także większość z tych kilkudziesięciu tysięcy jacy wyrwali się spod zbrodniczej maszyny zagłady. Książka Grossów jest esejem, który jako jeden z pierwszych, jeśli nie pierwszy tekst badawczy, patrzy na ocalałych Żydów i próbuje odpowiedzieć dlaczego tak niewielu Żydów przeżyło po Holokauście (w czasie jego trzeciej fazy). Autorzy próbują odpowiedzieć na pytanie jaka była norma społeczna postępowania wobec Żydów ocalałych, nie mówiąc jakie było zachowanie powszechnie występujące (na różnicę&amp;nbsp;zwraca uwagę Henryk Markiewicz „Gazeta Wyborcza, 16-17.04.2011). &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Mając na uwadze tę nieusuwalną niedogodność w bazie źródłowej autorzy „Złotych żniw” próbują poradzić&amp;nbsp;i badać&amp;nbsp;dokumenty tak jak inni antropologowie, ci którym brakuje źródeł, tzn. kiedy zajmują się - jak referuje tę kwestię Irena Grudzińska-Gross - świadectwami dotyczącymi spraw emocjonalnie nieobojętnych i trudnych w przekazie, jak wykluczenie, przestępstwa. Stosują metodę tzw. gęstego opisu (ang. &lt;i&gt;thick description&lt;/i&gt;). Jak podaje Joanna Tokarska-Bakir, inna z uczestniczek marcowej prezentacji książki zorganizowanej przez wydawnictwo Znak, metoda &lt;i&gt;thick description &lt;/i&gt;pozwala na pogłębienie analizy, na ponowne stworzenie kwestionariusza badawczego w odniesieniu do problemów, co do których odpowiedzi nie są satysfakcjonujące. A nie są satysfakcjonujące takie, które są stronnicze, oferujące jednostronny ogląd zagadnienia. Antropolożka przytacza dwa przykłady nowatorskiego spojrzenia na kwestię relacji mieszkańców polskiej wsi z żydowskimi uciekinierami: tam gdzie poszukuje się przyczyn deprawacji chłopów polskich (innych grup narodowych również, jak pisze o tym w swojej reakcji na treść książki Jerzy Sulżyk w białoruskim periodyku „Czasopis”) autorzy „Złotych żniw” proponują przyjąć opisywane zachowania za przykłady definiujące deprawację. Kolejne odwrócenie: nie jest istotne pytanie jak zwykli ludzie mogli dokonać morderstw na bezbronnych Żydach, tylko jak ci, którzy mordowali mogli zostać uznani za zwykłych ludzi, a nawet za szanowanych obywateli. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Czy normatywne zachowanie wobec Żydów, które wykluczało ich przechowywanie i ochronę i wprowadzało szantaż, kradzież i morderstwo do norma ogólna obowiązująca w czasie każdej wojny, czy też norma szczególna, dotycząca jedynie relacji polsko-żydowskich? Marcin Zaremba uważa, że wnioskowania socjologiczne Jana Tomasza Grossa są nieprawomocne, ponieważ ich podstawa statystyczna nie uwzględnia szeregu czynników. 80% szmalcowników nieodnotowanych w statystykach policyjnych sprzed 1939 roku nie oznacza, że mamy do czynienia z reprezentacją społeczeństwa państwa polskiego, taki wynik nie uwzględnia bowiem wiedzy o wykrywalności przestępstw okresu międzywojennego, która zdaniem badacza była niska i nie przekraczała 30% ogólnej liczny przestępstw.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Nie uwzględniając wielu zmiennych wpływających na zachowania ludzkie podczas wojny nie można zdefiniować&amp;nbsp;zachowania znormalizowanego, a jeśli uznać za powszechny strach i wynikające z niego donosicielstwo, kradzieże, a nawet morderstwa to trudno jest, zdaniem Marcina Zaremby, wywnioskować, że dotyczyło ono tylko jednej grupy narodowej. Od stycznia do marca 1945 roku przez Warszawę przetoczyła się fala szabrownictwa, także polegającego na plądrowaniu grobów. Czy zajmowanie i przywłaszczanie mienia żydowskiego to nie część szerszego zjawiska, typowego dla okresów bezprawia?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Zdaniem Jana Tomasza Grossa normą było nieakceptowanie ukrywania żydowskich uchodźców, lub ukrywanie ich połączone z szantażowaniem. Normy dowodzi prośba wszystkich [sic!] pomagających Żydom, aby ci ostatni nie ujawniali nazwisk Polaków z obawy przed spodziewanymi szykanami ze strony sąsiadów.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Pytanie o normę nie jest tym samym co pytanie o powszechność - podkreśla literaturoznawca Henryk Markiewicz. Do sformułowania normy w relacjach polsko-żydowskich w czasie II wojny światowej Grossów poprowadziły świadectwa opisujące praktyki wobec Żydów - zwraca uwagę Joanna Tokarska-Bakir. To książka ważna, lecz zawiera błędne wnioski socjologiczne - podsumowuje Marcin Zaremba. Historyk musi być&amp;nbsp;aptekarzem i nie może wykluczyć z badań jakiejkolwiek kategorii źródeł - konkluduje Paweł Machcewicz. Wiedza o ukrywających się Żydach jest wiedzą powszechnie znaną, denuncjacje odbywają się publicznie - stwierdza Alina Skibińska, historyk badający relacje polsko-żydowskie. Jest potrzeba napisania syntezy relacji polsko-żydowskich w czasie II wojny światowej, a „Złote żniwa” są, tak jak i inne prace, selektywne jeśli chodzi o punkt widzenia. One wypełniają lukę. Dzięki niej zdajemy sobie lepiej sprawę co znaczyło przechowywać&amp;nbsp;Żydów. Normą było przechowywanie Żydów za pieniądze - podsumowuje Jan Tomasz Gross.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Książka „Złote żniwa” jest dziełem historyka, który „nie ukrywa się” za „obiektywizmem” wyników - zwraca uwagę Irena Grudzińska Gross. Przyjmuje postawę zaangażowaną, „wychodzi przed dane faktograficzne”, przedstawia swoje racje i pozwala czytelnikowi na opowiedzenie się „za” lub „przeciw” opowiedzianej historii. Badania dążące do obiektywizacji utrudniają przyswajanie tematów związanych z trudnymi przeżyciami. Jan Tomasz Gross czyni tak by zwrócić uwagę na los kilkudziesięciu tysięcy osób (chodzi o tych, którzy zostali uśmierceni po ocaleniu z obozu lub zamordowani wcześniej w czasie pogromów z lata 1941 roku), z których garstka ocalałych pozostawiła świadectwa.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Pamiętajmy, że z ok. 3 000 000 ludności żydowskiej przeżyło Szoa ok. 50 000. Dysponujemy ok. 7500 świadectwami zgromadzonymi w ŻIH oraz 10 000-20 000 relacjami ex post pozostającymi w Instytucie Yad-Vashem i innych ośrodkach. Dodajmy do tego dane z procesów tzw. „sierpniowych”, które przypadkowo zdają sprawę ze stosunku mieszkańców polskiej wsi do uciekających od Holokaustu Żydów.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Milczącymi świadkami życia swoich właścicieli pozostają domy żydowskie, które mijamy przejeżdżając choćby przez podlaskie miasteczka. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0.0px;"&gt;Pamięci zamordowanych kilkudziesięciu tysięcy Żydów - o których pozostało tak niewiele świadectw - książka ta jest poświęcona. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-7333560999920614770?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Xi4L-R_tU2CMSkjtq8opFYaj6Ts/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Xi4L-R_tU2CMSkjtq8opFYaj6Ts/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Xi4L-R_tU2CMSkjtq8opFYaj6Ts/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Xi4L-R_tU2CMSkjtq8opFYaj6Ts/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/PYbJUbG2XGU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/7333560999920614770/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=7333560999920614770" title="Komentarze (10)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/7333560999920614770?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/7333560999920614770?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/PYbJUbG2XGU/zote-zniwa-jana-tomasza-grossa.html" title="„Złote żniwa” Jana Tomasza Grossa" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-e0ciYXIeSnM/Ta2Sa5vsdoI/AAAAAAAABag/lH8WDP1Zo2g/s72-c/zlote_zniwa.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>10</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/04/zote-zniwa-jana-tomasza-grossa.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0cHQXw-eyp7ImA9WhZRGE0.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-1768212240555691255</id><published>2011-04-13T23:39:00.010+02:00</published><updated>2011-04-14T21:23:50.253+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-14T21:23:50.253+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="duchowość" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="średniowiecze" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="książka" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Andre Vauchez" /><title>Jak sobie poradzić z duchowościami średniowiecza?</title><content type="html">&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-N2sMncQ-vbE/TaYX2EU2N-I/AAAAAAAABac/Ya2x83Sf3hQ/s1600/48228.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-N2sMncQ-vbE/TaYX2EU2N-I/AAAAAAAABac/Ya2x83Sf3hQ/s200/48228.jpg" width="131" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;„Duchowość” to termin o złożonym, trudnym do zdefiniowania znaczeniu, w średniowieczu nie będący w użyciu. &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Spiritualitas&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt; zostało jednak wprowadzone do obiegu naukowego, choć z wieloma zastrzeżeniami. Uczynił to również Andre Vauchez, francuski historyk średniowiecza, w książce, która ukazała się&amp;nbsp;na polskim rynku pod tytułem „Duchowość średniowiecza” (Marabut 1996; wyd. 2, 2004).&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Oprócz anachroniczności, związanej z późnym pojawieniem się terminu, „duchowości” towarzyszy pewien ekskluzywizm. Tylko umiejętność wejrzenia wgłąb siebie, zdefiniowania doświadczeń związanych z przeżywaniem relacji z Transcendencją i zapisania ich, a następnie przekazania innym w formie usystematyzowanej nauki czyni z duchowości pojęcie uchwytne. Podkreślając znaczenie duchowości mniszej w pierwszych wiekach średniowiecza Andre Vauchez zwraca uwagę i ostrzega przed ograniczaniem społecznego zasięgu doświadczenia, choć&amp;nbsp;doświadczenie mnisze jest rozbudowane i pełne nigdzie indziej nie spotykanych niuansów. Historyk francuski kieruje uwagę na dwa aspekty średniowiecznej definicji duchowości - &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;doctrina&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;, czyli wykład normatywny kontaktu z Bogiem i &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;disciplina&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;, czyli zespół zachowań, które umożliwiają koncentrację na kontakcie z Transcendencją. &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Disciplina&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt; najlepiej jest określana przez regułę klasztorną.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Definiując średniowieczną duchowość w 1975 roku (to rok ukazania się&amp;nbsp;książki we Francji i okres żywych debat nad możliwościami określenia pobożności, religijności ludowej), Andre Vauchez poszerza społeczne granice duchowości, a właściwie nadaje ramy duchowości nie tylko doświadczeniom mistycznym, powstałym na bazie idei wyrzeczenia się świata (&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;contemptus mundi&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;), ile rejestrowanym w źródłach historycznych powtarzalnym działaniom podejmowanych przez innych niż mnisze warstwy społeczne. Poszerzając granice duchowego doświadczenia - podkreślmy „duchowego”, czyli obejmującego wszelkie działania, każdą refleksję na temat relacji z Transcendecją - mediewista francuski pamięta, że średniowieczną podstawą jest Pismo Święte, dające szerokie, choć ograniczane kanonem i groźbą herezji, możliwości konceptualizacji doświadczenia religijnego. Pismo Święte choć&amp;nbsp;najważniejszy to z pewnością nie jedyny komponent duchowości.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Zadanie Andre Vauchez polega na przedstawieniu historycznego rozwoju w duchowości - wielu duchowości od VIII do XIII wieku. Zastanawiając się nad zmianami, którym podlegały one w średniowieczu francuski badacz poszukuje ich przyczyn w ewoluującym społeczeństwie: popularność idei ewangelicznego ubóstwa w duchowości chrześcijańskiej od końca XI wieku (cystersi, zakony żebracze) widzi jako rezultat rozwoju demograficznego i gospodarczego oraz idącej za tym możliwości utrzymania niewielkich grup społecznych przez ogół. Powstające w XIII wieku także świeckie społeczności dobrowolnego ubóstwa mogły funkcjonować dzięki solidnym podstawom ekonomicznym zachodnioeuropejskiego społeczeństwa.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Książkę Andre Vauchez cechuje wysokiej jakości refleksja merytoryczna. Mimo upływu ponad 30 lat od momentu publikacji praca francuskiego historyka zasługuje na miano jednej z klasycznych syntez religijności zachodnioeuropejskiej ze względna na umiejętność przekazania głębi myśli związanej z duchowością i powiązania wykładu o religijności ze zmianami, jakim podlegało zachodnioeuropejskie społeczeństwo chrześcijańskie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Zamierzeniem autora było napisanie niewielkiej książki. W ostatnich słowach, mając na uwadze niedostatki swojej pracy, wyraża mediewista znaczącą myśl, znamionującą pokorę. Tak wyrażona skromność pasuje tylko do wielkiej klasy uczonych: &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Przyznając się&amp;nbsp;do niewiedzy, chcę wyznać, że nie będę odczuwał z jej powodu żalu, o ile moja ignorancja zainspiruje badania w tej wymagającej dalszych poszukiwań dziedzinie&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;. [156] Sądzę, że nawet gdyby autor miał rację co do swojej ignorancji to nie przyszło mu czekać długo na spełnienie swoich nadziei, choćby w kilkutomowej pracy zbiorowej&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;"Histoire de France religieuse" (Seuil, 1988-1992), pod redakcją J. Le Goffa i C. Bremonda. Widać jednak, że zamiast "duchowości" karierę robi słowo "religijność", pojemniejsze, definiujące wszelkie praktyki związane z potrzebami duchowymi, być może nie tak chrystianocentryczne w wymowie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-1768212240555691255?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zU6dnVjvdIfOtYBO5JMEAP8eITc/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zU6dnVjvdIfOtYBO5JMEAP8eITc/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zU6dnVjvdIfOtYBO5JMEAP8eITc/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/zU6dnVjvdIfOtYBO5JMEAP8eITc/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/cAYRm3rb4KA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/1768212240555691255/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=1768212240555691255" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/1768212240555691255?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/1768212240555691255?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/cAYRm3rb4KA/jak-sobie-poradzic-z-duchowosciami.html" title="Jak sobie poradzić z duchowościami średniowiecza?" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-N2sMncQ-vbE/TaYX2EU2N-I/AAAAAAAABac/Ya2x83Sf3hQ/s72-c/48228.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/04/jak-sobie-poradzic-z-duchowosciami.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;A0YESHs_fSp7ImA9WhZRF0w.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-7028924415414961412</id><published>2011-04-13T20:24:00.001+02:00</published><updated>2011-04-13T20:25:09.545+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-04-13T20:25:09.545+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="reklama" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Podlasie" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="film" /><title>Reklama "ducha Podlasia"</title><content type="html">&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/qKij9ugHvzU" title="YouTube video player" width="640"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-7028924415414961412?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Jp6k9hrwdLspWZRaVOj4Gb6DTvA/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Jp6k9hrwdLspWZRaVOj4Gb6DTvA/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Jp6k9hrwdLspWZRaVOj4Gb6DTvA/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/Jp6k9hrwdLspWZRaVOj4Gb6DTvA/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/QGDhaVXd7eQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/7028924415414961412/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=7028924415414961412" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/7028924415414961412?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/7028924415414961412?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/QGDhaVXd7eQ/reklama-ducha-podlasia.html" title="Reklama &quot;ducha Podlasia&quot;" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/qKij9ugHvzU/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/04/reklama-ducha-podlasia.html</feedburner:origLink></entry><entry gd:etag="W/&quot;C0QMQHg8cCp7ImA9WhZSFUs.&quot;"><id>tag:blogger.com,1999:blog-7565748523769967966.post-456863870351622481</id><published>2011-03-31T07:52:00.001+02:00</published><updated>2011-03-31T10:49:41.678+02:00</updated><app:edited xmlns:app="http://www.w3.org/2007/app">2011-03-31T10:49:41.678+02:00</app:edited><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Wierszalin" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Supraśl" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="teatr" /><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Bruno Schulz" /><title>Patrząc na ojca - Traktat o manekinach</title><content type="html">&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Niekiedy na wpół oświetlony światłem lampy naftowej, skrzypiący stęchlizną, mdły, momentami aż podnoszący treść żołądka do przełyku, gęsty od kurzu wzbijanego za każdym gwałtownym poruszeniem, pełen resztek starych, prujących się za każdym pociągnięciem różnokolorowych szmat, "walających się" wszędzie, choć widocznych jedynie w strumieniu dziennego światła. Łóżka nieposłane, wiecznie rozespane, gniazdo nigdy nieeksponowanych strojów splecionych w nieodmiennym uścisku. Bezład, ruch, niedbałość, tymczasowość to tygiel twórczy Jakuba Schulza, któremu retrospektywnie przygląda się z namaszczeniem syn Bruno. Patrzy nań oczyma kilkuletniego chłopca.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4c5NEWqWmsg/TZQWLTMH_II/AAAAAAAABaY/-WV3BbSZPbs/s1600/33533_bilde.jpeg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-4c5NEWqWmsg/TZQWLTMH_II/AAAAAAAABaY/-WV3BbSZPbs/s200/33533_bilde.jpeg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Fragment spektaklu&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Piotr Tomaszuk usiłuje ów klimat odtworzyć podkreślając niezależnie kilka elementów „Traktatu o manekinach”, stanowiącego jeden z rozdziałów „Sklepów cynamonowych”, wydanych w 1934 roku. Za Brunonem Schulzem eksponuje w spektaklu o tym samym tytule („Traktat o manekinach”, &lt;a href="http://www.wierszalin.pl/index.php?showSpektaklDetails=35"&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;Teatr Wierszalin&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;, 2011) demiurgiczność, która weszła do żydowskiego domu i uczyniła Jakuba rozentuzjazmowanym swoją mocą kreatorem. Jest to moc czynienia ludzi na podobieństwo manekina, z jego atrybutami takimi jak tymczasowość, fragmentaryczność, ukierunkowanie na jednofunkcyjność. Dzieło w swojej pełni jest gotowe na zniszczenie i tym samym ustąpienie miejsca innemu, równie niepełnemu manekinowi.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Wydaje się, że podziw dla ojca łączy się z pobłażliwością&amp;nbsp;jemu okazywaną przez Adelę, despotyczną&amp;nbsp;i nic nierozumiejącą z fantazmatycznych przedsięwzięć pracodawcy działającego impulsywnie i w sposób nieprzewidywalny. Tępota i&amp;nbsp; rubaszność&amp;nbsp;zachowania służącej, tymczasowość ludzko-manekinowego dzieła odsyłają w scenariuszu Piotra Tomaszuka do konsekwencji II wojny światowej, do losu drohobyckich Żydów i śmierci, przez niektórych uważanej za przypadkową, samego Brunona Schulza, zabitego w jednej z łapanek. Nieżywe ciało autora „Sanatorium pod Klepsydrą” miało leżeć cały dzień na ulicy, gdzie został zastrzelony.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;„Traktat o manekinach” łączy się w scenariuszu z filmową wizją świata uprzemysłowionego przedstawionego w „Metropolis”&amp;nbsp; Fritza Langa. W świecie tym los pracującej ludzkości odzwierciedla los zuniformizowanej jednostki. Głodna w latach Wielkiego Kryzysu, bezradna, ukształtowana wspólnymi gustami,&amp;nbsp; poddaje się&amp;nbsp;ludzkość manipulacji ze strony totalitaryzmów, które w imię przyszłego dobra narodu, w ramach oferty &lt;i&gt;Lebensraumu&lt;/i&gt;, za nic każą mieć dobro jednostki, umieszczając ją w maszynie, gdzie będzie jednym z łatwozużywalnych i równie łatwo wymienialnych trybów. Jej symbolem jest manekin.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; min-height: 16.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font: 14.0px 'Times New Roman'; margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px;"&gt;&lt;span style="letter-spacing: 0px;"&gt;Refleksja Brunona Schulza łączy wątek osobisty z wizją świata i ludzkości nieumiejącej przezwyciężyć kryzysu cywilizacyjnego, który doprowadził do okropieństw I wojny światowej, który podważył wartość jednostki oddanej w ręce odkrytych przez Freuda podświadomych instynktów, czyniących z nieuświadamianych i nieprzewidywalnych zachowań integralną część składową człowieka. Wizja Schulza przybrała formę oniryczną i być&amp;nbsp;może tylko dlatego mogła zostać uznana przez jednych jako dzieło polskiej awangardy literackiej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7565748523769967966-456863870351622481?l=po30ce.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/DuXsoBX753JV3KJT5vjjMT3X4r4/0/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/DuXsoBX753JV3KJT5vjjMT3X4r4/0/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;br/&gt;
&lt;a href="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/DuXsoBX753JV3KJT5vjjMT3X4r4/1/da"&gt;&lt;img src="http://feedads.g.doubleclick.net/~a/DuXsoBX753JV3KJT5vjjMT3X4r4/1/di" border="0" ismap="true"&gt;&lt;/img&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Po30ce/~4/SNFWpO9zgg0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://po30ce.blogspot.com/feeds/456863870351622481/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7565748523769967966&amp;postID=456863870351622481" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/456863870351622481?v=2" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/7565748523769967966/posts/default/456863870351622481?v=2" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Po30ce/~3/SNFWpO9zgg0/patrzac-na-ojca-traktat-o-manekinach.html" title="Patrząc na ojca - Traktat o manekinach" /><author><name>Janek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09022353410415472618</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="32" height="24" src="http://bp1.blogger.com/_mpIIBpkOjuc/R3t9FJdg5vI/AAAAAAAAAmQ/_9MOsbjNlZ4/S220/_0001_0001.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-4c5NEWqWmsg/TZQWLTMH_II/AAAAAAAABaY/-WV3BbSZPbs/s72-c/33533_bilde.jpeg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://po30ce.blogspot.com/2011/03/patrzac-na-ojca-traktat-o-manekinach.html</feedburner:origLink></entry></feed>

