<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0"><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884</id><updated>2012-05-16T22:04:46.796+02:00</updated><title type="text">Podręcznik Taktyki ASG, Airsoft</title><subtitle type="html">Darmowy podręcznik taktyki ASG, czyli kierowany do osób uprawiających Airsoft. Celem projektu jest propagowanie wiedzy, dzielenie się doświadczeniem i przyczynienie się do dalszej ewolucji polskiego Airsoftu w stronę inteligentnej rozrywki taktycznej.</subtitle><link rel="http://schemas.google.com/g/2005#feed" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/posts/default" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/" /><link rel="next" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><generator version="7.00" uri="http://www.blogger.com">Blogger</generator><openSearch:totalResults>79</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/Podrecznik-Taktyki-Asg" /><feedburner:info uri="podrecznik-taktyki-asg" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><feedburner:emailServiceId>Podrecznik-Taktyki-Asg</feedburner:emailServiceId><feedburner:feedburnerHostname>http://feedburner.google.com</feedburner:feedburnerHostname><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-9096707976366846416</id><published>2012-05-05T10:30:00.001+02:00</published><updated>2012-05-05T10:30:28.239+02:00</updated><title type="text">Sprzątanie Pustyni Błędowskiej</title><content type="html">Czołem,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatni mój milsim odbył się na Pustyni Błędowskiej. Odbyło się tam też kilka niemal legendarnych już imprez taktycznych. Formacja Śląsk 19 maja od godz. 15 do 18 organizuje sprzątanie terenu w porozumieniu z nadleśnictwem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam wszystkich zainteresowanych imprezami airsoftowymi i paramilitarnymi, którzy mieszkają w rozsądnej odległości do przyjechania w tym czasie na Pustynię od strony Czubatki i dołączenie do wspólnego wysiłku, który zostawi pozytywne wrażenie u leśniczych. A dodam, że zapowiadane jest zamknięcie tego terenu za niedługi czas (w chwili obecnej panuje tam zupełna samowolka).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po sprzątaniu Formacja Śląsk zaprasza na wspólne ognisko. Formacji chyba nie muszę przedstawiać - w moim mniemaniu to elita grup paramilitarno-airsoftowych. Więc warto przy okazji pożytecznej pracy społecznej ich spotkać i poznać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej zaproszenie od Formacji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote class="tr_bq"&gt;Witam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z eksploatacją Pustyni Błędowskiej , przez nasze i podobne środowiska paramilitarne, wychodzimy z inicjatywą, która ma na celu oczyszczenie wybranego obszaru ze śmieci. Podejmując współprace z Nadleśnictwem Olkuskim (Strażą Leśną) w dniu 19 maja 2012 roku przeprowadzamy akcję „Sprzątanie Pustyni” od strony Czubatki, czyli w południowej części &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poruszeni ostatnim znaleziskiem, wprost wskazującym na obecność podobnych środowisk (zdjęcia poniżej) nie możemy przejść obojętnie wobec takiego braku poszanowania dla natury, dlatego wzywamy Was do współudziału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.formacja.slask.pl/pics/smieci/smieci01.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.formacja.slask.pl/pics/smieci/smieci02.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.formacja.slask.pl/pics/smieci/smieci03.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbiórka: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce: Czubatka&lt;br /&gt;Godzina: 1500&lt;br /&gt;Czas operacji: 3 godziny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla chętnych wieczorem, planowane jest ognisko integracyjne dla środowiska.&lt;br /&gt;Zgłoszenia w temacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszamy!&lt;br /&gt;Formacja "Śląsk"&lt;/blockquote&gt;Zapisy:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://forum.wmasg.pl/topic/124215-sprzatanie-pustyni/page__pid__1674947"&gt;Forum WMASG.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-9096707976366846416?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/NKbsBHPP-WM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/9096707976366846416/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/05/sprzatanie-pustyni-bedowskiej.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/9096707976366846416" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/9096707976366846416" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/NKbsBHPP-WM/sprzatanie-pustyni-bedowskiej.html" title="Sprzątanie Pustyni Błędowskiej" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/05/sprzatanie-pustyni-bedowskiej.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-8340267208829111676</id><published>2012-04-30T13:09:00.000+02:00</published><updated>2012-04-30T13:10:59.032+02:00</updated><title type="text">Pierwszy numer magazynu dla airsoftowców MilTac</title><content type="html">Od jakiegoś czasu na necie dość często można znaleźć informacje o i od grupy SGO, czyli Specjalna Grupa Operacyjna, która wywodzi się z Pomorza, ale ostatnio rozrasta o kolejne regionalne oddziały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SGO pisze artykuły, publikuje filmiki, organizuje imprezy, w tym także dla osób niezwiązanych z airsoftem - słowem mocno działa prospołecznie koncentrując się na upowszechnianiu wiedzy paramilitarnej czy airsoftowej oraz propagowaniu tych tematyk wśród 'cywili'.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnim ruchem jak miał miejsce jest wydanie darmowego magazynu MilTac w PDF o tematyce airsoftowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.sgogdansk.pl/wp-content/uploads/2012/04/miltac1okladka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://www.sgogdansk.pl/wp-content/uploads/2012/04/miltac1okladka.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Co można znaleźć w środku?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim sporo informacji o aktywności SGO i osiągnięciach w ciągu tego roku, poza tym przedruki artykułów, które już gdzieś się na necie pojawiły o airsoftowym CQB, wywiad z instruktorami strzelectwa oraz survivalu, w końcu recenzje reklamowe produktów Helikon-Tex, z którym SGO nawiązało trwałą współpracę.&lt;br /&gt;Wszystko to okraszone ogromną ilością ładnych zdjęć, profesjonalnie złożone i czytelne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawi mnie, co SGO zaprezentuje w kolejnym numerze i co jaki czas w praktyce numery będą się pojawiać. Były niestety w naszym środowisku próby odpalenia magazynów tematycznych, ale żaden nie zakończył się sukcesem. Ten jest darmowy i to jego duży atut. Wnioskując z dotychczasowych osiągnięć SGO myślę, że ten projekt ma spore szanse na powodzenie. Trzymam kciuki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Magazyn można ściągnąć ze strony SGO&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sgogdansk.pl/portfolio-view/magazyn-miltac-numer-12012/"&gt;http://www.sgogdansk.pl/portfolio-view/magazyn-miltac-numer-12012/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-8340267208829111676?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/Xnv-NHXpEBQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/8340267208829111676/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/04/pierwszy-numer-magazynu-dla.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/8340267208829111676" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/8340267208829111676" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/Xnv-NHXpEBQ/pierwszy-numer-magazynu-dla.html" title="Pierwszy numer magazynu dla airsoftowców MilTac" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/04/pierwszy-numer-magazynu-dla.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-3087855941972713269</id><published>2012-04-03T19:25:00.003+02:00</published><updated>2012-04-03T19:37:16.358+02:00</updated><title type="text">30h szkolenia airsoftowego pod okiem FIA</title><content type="html">Zaprzyjaźniony team airsoftowo-proobronny, a jednocześnie Stowarzyszenie Fideles et Instructi Armis - Wierni w gotowości pod bronią (FIA), organizuje w czerwcu 30 godzinne szkolenie nastawione na działanie w sile plutonu lekkiej piechoty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://www.fia.com.pl//images/osb2012/osb2012.jpg" width="550" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorąco polecam tą imprezę wszystkim ambitnym teamom, w okresie 'młodzieńczym'. FIA to grupa, która działa prężnie od wielu lat na Mazowszu i pod względem organizacyjnym, w mojej ocenie, nie ma sobie równych.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Od kolegów z FIA dowiecie się jak działać wspólnie z innymi teamami i jak budować dyscyplinę w swojej grupie. Przy okazji poznacie też stosowaną przez nich taktykę lekkiej piechoty i specyficzne podejście do airsoftu jako narzędzia, nie celu samego w sobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wyglądało to szkolenie rok temu obejrzyjcie poniżej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/tU3GeLxzNyE" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz informacje zaczerpnięte z ich strony&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Termin: 2-3 czerwca 2012 (30h)&lt;br /&gt;Miejsce: Pilawa k. Warszawy&lt;br /&gt;Koszt: 45 / 60 PLN zależnie od czasu wpłaty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tematy szkoleniowe&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Działanie w plutonie&lt;br /&gt;- Dowodzenie, komunikacja, łączność&lt;br /&gt;- Manewrowanie plutonem&lt;br /&gt;- Natarcie/obrona plutonem&lt;br /&gt;- Logistyka i obozowanie plutonem&lt;br /&gt;- Budowanie dyscypliny w pododdziale&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://fia.com.pl//index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=257&amp;Itemid=1"&gt;Strona FIA.com.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-3087855941972713269?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/KOMX3zpe1do" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/3087855941972713269/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/04/30h-szkolenia-airsoftowego-pod-okiem.html#comment-form" title="Komentarze (15)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/3087855941972713269" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/3087855941972713269" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/KOMX3zpe1do/30h-szkolenia-airsoftowego-pod-okiem.html" title="30h szkolenia airsoftowego pod okiem FIA" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/tU3GeLxzNyE/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>15</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/04/30h-szkolenia-airsoftowego-pod-okiem.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-7337806475320058567</id><published>2012-03-30T16:02:00.007+02:00</published><updated>2012-03-30T16:16:17.649+02:00</updated><title type="text">ACT of VALOR, czyli Navy SEALs przed kamerą</title><content type="html">&lt;img src="https://lh3.googleusercontent.com/-OH5uYO0HWO0/T3W_ptEXLKI/AAAAAAAACl4/Z67eQ3K30_A/s800/1a.jpg"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 2007 roku ludzie z Bandito Brothers Production nakręcili dokument dla Amerykańskiej Marynarki w wyniku czego udało im się namówić US Navy do udzielenia pozwolenia, na realizację filmu fabularnego o Navy SEAL, czyli jednej z amerykańskich elitarnych jednostek specjalnych. Początkowo aktywni operatorzy SEAL mieli w produkcji pełnić rolę doradców, ale w trakcie produkcji twórcy zmienili koncepcję i w głównych rolach obsadzili Foki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/ZnlPgo9TaGo" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na zagranicznych portalach filmowych film nie został przyjęty zbyt ciepło. Zarzuca mu się miałki, nie odkrywczy scenariusz, brak wyraźnego zarysowania bohaterów, nie najlepszą grę aktorów niezawodowych. Ale nie zawsze to, co dla krytyka filmowego jest ważne, ważne jest dla widza. A szczególnie konkretnego widza, który jest airsoftowym graczem, miłośnikiem wojskowości i intensywnej akcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/-Sx5ZaSUytWA/T3W8-6HxX1I/AAAAAAAAClA/qQRgZnI3_Ks/s800/3.jpg"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja osobiście mam dość słabych hollywoodzkich filmów wybuchowych, które udają, że opowiadają o wojnie, a od oglądania których zęby bolą. Koło takich majstersztyków jak Black Hawk Down czy Kompania Braci na półkach ‘filmy wojenne’ leży masa śmiecia, która wzbudza śmiech absurdami i bezsensem zachowania się bohaterów, którzy udają, że są doświadczonymi żołnierzami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Act of Valor widzimy non stop ludzi, którzy doskonale wiedzą, co ich bohaterowie robią. Nikt ich nie wysłał na dwa tygodnie Boot Campu, gdzie uczono by ich jak się ruszać, jak strzelać, jak krzyczeć i jak pokazywać znaki. W Akcie Odwagi my maniacy wojskowości możemy usiąść spokojnie i poić oczy ruchami, których wielu z nas chciałoby się nauczyć. Chcielibyśmy wydawać tak krótkie i profesjonalne komendy. Chcielibyśmy tak płynnie posługiwać się bronią i z taką łatwością poruszać się mając na sobie kilkanaście kilogramów szpeju. Chcielibyśmy siedzieć z bohaterami filmu w samolocie czekając na zrzut HALO, zsuwać się wraz z nimi z Chinooka do łodzi PBR, pruć z działka Gatling osłaniając ich ekstrakcję, leżeć obok snajpera osłaniającego szturmujący zespół i tak dalej, i tak dalej. I tak przez około godziny samej akcji. &lt;br /&gt;Dla krytyków takie fabuły już były. Było odbicie zakładnika, był abordaż statku na oceanie, był nocny szturm na miasteczko, była walka w wąskich korytarzach, byli terroryści z Czeczenii, byli terroryści z Filipin, były kartele narkotykowe z Meksyku. Ale nigdy nie widziałem tak upakowanej akcji rozrzuconej po całym świecie w sposób nie uwłaczający logice, a tego krytycy już nie zauważyli. Rzadko kiedy też w filmach każda z akcji była przygotowana tak rozsądnie i taktycznie – może poza ostatnią, która przywodzi na myśl motto SAS – &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Who Dares, Wins&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/-OrMQEvtrwzQ/T3W8_zMFvtI/AAAAAAAAClY/4uGTEW9w2Vc/s800/4.jpg"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pomyślcie drodzy airsoftowcy, że film musicie obejrzeć sami lub w towarzystwie kumpli z teamu. Kobiety, przynajmniej te, które lubią proste ludzkie historie, z przyjemnością obejrzą z wami Act of Valor. Przez cały czas przewija się bowiem historia tradycyjnie towarzysząca wojakom i kobieco emocjonalna. Jeden z żołnierzy, dowódca zespołu, zostawia w domu żonę, która spodziewa się dziecka. I choć widz czuje, że ta ludzka historia do czegoś zmierza, jest opowiedziana na tyle umiejętnie, bez nachalności  i sztucznej ckliwości, że nie razi, nas facetów, jak większość wyciskaczy  łez.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Podsumowując:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Muzyka świetnie dobrana&lt;br /&gt;- Zdjęcia przepiękne i dynamiczne&lt;br /&gt;- Efekty specjalne przekonujące&lt;br /&gt;- Żołnierskie rzemiosło profesjonalne&lt;br /&gt;- Gra aktorska nie boli&lt;/li&gt;&lt;br /&gt;- Operacje wojskowe rozsądnie przeprowadzone&lt;br /&gt;- Emocje w trakcie walki aż kipią&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To film o żołnierzach, opowiedziany przez żołnierzy i dla ludzi, którzy są lub chcieliby być żołnierzami. Dla mnie i dla większości z Was, to prawdziwa uczta i radość z uczestniczenia w ZAJEBISTYCH akcjach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="https://lh3.googleusercontent.com/-I1nMrfzNYfM/T3W9Adz0o_I/AAAAAAAAClg/0-DHt_d1FlQ/s800/5.jpg"/&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-7337806475320058567?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/TVHBYw4_CzY" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/7337806475320058567/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/03/act-of-valour-czyli-navy-seals-przed.html#comment-form" title="Komentarze (6)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/7337806475320058567" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/7337806475320058567" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/TVHBYw4_CzY/act-of-valour-czyli-navy-seals-przed.html" title="ACT of VALOR, czyli Navy SEALs przed kamerą" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://lh3.googleusercontent.com/-OH5uYO0HWO0/T3W_ptEXLKI/AAAAAAAACl4/Z67eQ3K30_A/s72-c/1a.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>6</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/03/act-of-valour-czyli-navy-seals-przed.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-4722229797200261752</id><published>2012-03-28T17:27:00.005+02:00</published><updated>2012-03-28T20:58:47.336+02:00</updated><title type="text">Organizacja imprez airsoftowych</title><content type="html">Ten post jest kierowany szczególnie do początkujących organizatorów imprez lub tych osób, które się do tego przymierzają. Doświadczeni orgowie raczej wiedzą takie rzeczy, choć ich uwagi będą szczególnie celne w komentarzach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy organizator imprezy chce, aby jego impreza była świetna, aby jej uczestnicy na długą ją zapamiętali i wspominali. Większość przed imprezą mocno wierzy, że ich pomysł jest świetny i efekt zostanie osiągnięty. Po imprezie okazuje się, że wielu organizatorów się myliło, ale są tacy, którym udało się osiągnąć cel. W tym poście postaram się przedstawić względnie krótko swój pogląd na organizację imprez airsoftowych, zarówno jako organizator (z niezbyt wielkim doświadczeniem) jak i uczestnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="https://lh3.googleusercontent.com/-5R1FchmErnk/T3Ne_99A_bI/AAAAAAAACks/jsl8iGwetbo/s800/1.jpg"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ćwiczenie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na początek małe ćwiczenie dla Ciebie, czytelniku. Przypomnij sobie 3 imprezy, w których brałeś udział jako uczestnik, które uważasz za niezwykle udane lub które sam zorganizowałeś, a po których spotkałeś się z ogromnym aplauzem graczy. Niech to będą takie trzy, które pierwsze przyjdą ci na myśl.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanów się też Drogi Czytelniku, co najbardziej zapamiętałeś z tych imprez, co wspominasz szczególnie. Może to być jedna rzecz lub kilka. Liczą się twoje pierwsze wspomnienia.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Moje wspomnienia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie szczególny był mój pierwszy milsim (którego byłem orgiem i uczestnikiem zarazem), strzelanka Ardeny kilka lat temu oraz strzelanka Iwo Jima.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przypadku pierwszego milsima pamiętam przeprawę późną nocą przez pole wysokiej trawy, w gęstej mgle, ciemne sylwetki kolegów z Plutonu i wielkie czarne drzewo pod którym zorganizowaliśmy postój. Niepokój, że przeciwnik może czaić się tuż tuż. A później pamiętam ewakuację śmigłowcami (wirtualnymi), w dymie świec i granatów, w hałasie kilkunastu replik walących w las ogniem zaporowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga ulubiona impreza, Ardeny, to ciągle nowe zadania, ciągła akcja, raz obrona w lesie, raz na piaszczystym wzgórzu, szturm na umocnienia i marsz okrążający ‘przez Białystok’, w tle zaś nieustające terkotanie replik w oddali i skrzeczenia radio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myśląc o Iwo Jima przed oczami mam dziesięcioosobowe grupki ludzi udających, że płyną barkami. Gdy docieraliśmy do wyznaczonej linii brzegowej sypały się na nas dosłownie kilogramy kompozytu z pozycji obronnych na udawanej plaży. Schodziliśmy na respa kilka razy, lecz gdy po pół godziny udało się zdobyć przyczółek, trudno byłoby opisać naszą radość i niedowierzanie, że się udało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wspomnienia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;To co sprawiło, że te momenty zapadły mi w pamięć to opowieści o nich. Powtarzałem te opowieści z zapałem, bo wywarły na mnie wrażenie. Dzięki temu dobrze wryły się w moją pamięć. Aby uczestnik imprezy pamiętał Twoją imprezę, musisz sprawić, aby miał co opowiadać, o czym wspominać. Powinieneś mu dać coś, co na długo zapadnie mu w pamięć. Oczywiście co innego zapamięta świeży gracz, którego wystarczy wysłać nocą w las, aby jego strach sam zaczął rysować niesamowite przeżycia, a co innego doświadczony weteran, który ‘ z niejednego pieca chleb jadł’ i którego nie łatwo zaskoczyć czymś pozytywnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Złe wspomnienia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dobrze wiecie, że łatwiej się pamięta to złe, niż to dobre. Złe przeżycia potrafią przyćmić sukcesy. Dlatego drugim podstawowym zadaniem organizatora powinno być zminimalizowanie szansy, że jakieś niedopatrzenie lub tak zwane kwasy zniszczą uczestnikom odbiór imprezy. W airsofcie numerem jeden jest… oczywiście terminatorka, czyli nieprzyznawanie się do trafień. Znane mi rozwiązania są trzy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Gra w ścisłym towarzystwie&lt;br /&gt;2. Impreza za zaproszeniami&lt;br /&gt;3. Arbitrzy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ad.1&lt;/span&gt; To najpewniejsza metoda, ale z definicji dotyczy małych, kameralnych imprez. Ludzie, którzy się znają, lubią i szanują nie robią sobie świństw. Nawet jeśli delikwent nie termosi, ale ma wrażenie, że przeciwnik może tak pomyśleć, dla czystej atmosfery przyzna się do trafienia, żeby kumple przypadkiem nie pomyśleli, że robi ich ‘w wała’. Jeśli dojdzie do sytuacji spornej, obie strony są pełne dobrej woli i szybko się dogadują co do rozwiązania. I nie pozostają żadne złe odczucia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ad.2&lt;/span&gt; Organizator musi znać trochę ekip, mieć pojęcie kto jak gra i jak podchodzi do innych graczy. Zaproszenie teamu na imprezę, która nie jest publicznie otwarta działa w tym przypadku jak votum zaufania do teamu. Jeśli team czuje, że nie został zaproszony przypadkiem, ale za zaproszeniem stoi przekonanie orga, że team reprezentuje poziom, to automatycznie członkowie teamu czują się zobowiązani do właściwego zachowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ad.3&lt;/span&gt; Na otwartych grach, a już zawsze na dużych grach, to rozwiązanie, której daje największy spokój ducha organizatorowi. Przy dużej imprezie znany w środowisku org bez trudu powinien znaleźć chętnych do pomocy. Arbitrzy to zwykle społecznicy, którzy albo już są rozpoznawani w środowisku, albo chcieliby być. Co jednak ważniejsze, jeśli jest ich dostatecznie dużo, to działają w sposób pasywny, to znaczy samą swoja obecnością w okolicy. I to na dwa sposoby:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;A.&lt;/span&gt; Uczestnicy nie wiedzą, czy w danym momencie walki arbiter nie jest gdzieś blisko i nie patrzy właśnie na nich.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;B.&lt;/span&gt; Jeśli jest jakikolwiek kwas lub podejrzenie, arbiter może go potencjalnie rozwiązać. W ten sposób kwasy nie nakładają się i atmosfera wokół nieporozumień nie zagęszcza się. Sama świadomość, że w okolicy jest arbiter sprawia, że gracze mniej zastanawiają się, czy właśnie ich przeciwnik nie oszukuje. Bez arbitra graczom zdarza się myśleć, że stali się ‘ofiarą’ oszustwa i sami zaczynają naginać zasady na swoją korzyść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Teren&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Kto dłużej bawi się w airsoft zdaje sobie sprawę, że teren okazuje się kluczowy dla imprez. Jeśli dana grupa strzela się niemal zawsze w tym samym terenie, jeśli robisz imprezę, postaraj się znaleźć im inny teren, najlepiej o zupełnie innym charakterze. Czym bardziej różnorodny teren, tym lepiej. Oczywiście należy koniecznie dostosować scenariusz do warunków terenowych. Wykorzystać je w sposób maksymalny. Jeśli w terenie są okopy lub coś w tym stylu, warto ich użyć w scenariuszu. Podobnie z budynkami, bagnami, wyjątkowo gęstym terenem, drogą, rzeką, linią wysokiego napięcia. Niech graczom teren pomaga w realizacji zadań (obrony i ataku) i niech im zapadnie w pamięć. Np. niech gracze zapamiętają walkę  o wysoki nasyp i snajpera, który bronił jedynej ścieżki na niego, albo chodzenie po mokradłach w poszukiwaniu artefaktu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Powtarzalność&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Osobiście uważam za największy błąd powtarzanie scenariuszy. Ogrywanie tego samego, co było kiedyś, albo gdy scenariusz skończył się zbyt szybko, powtarzanie go jeszcze raz. Jeśli trzeba powtórzyć grę, bo za szybko się skończyła, zamień strony. Dzięki temu dla gracza to już nie będzie powtórzenie, lecz zupełnie nowe doświadczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Różnorodność zadań&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wiele imprez pokazuje, że ważne, aby gracze nie wykonywali tylko jednego zadania. Nawet jeśli przez 80% mają się bronić na świetnie zaplanowanej linii okopów, niech pod koniec kontratakują. Serwuj im różne doznania, nie zanudź ich. Dzięki temu jest potencjalnie więcej sytuacji, które mogą zapamiętać. Ale nie wolno przesadzić. Rotowanie zadań jak w kalejdoskopie sprawi, że gracze będą mieć poczucie, że wszystko co robią nie ma sensu, bo co zaczną robić jedno, to już przychodzą inne wytyczne. Niech zaczną, wdrożą się, trochę pokombinują i dopiero, gdy zadanie może zacząć ich nużyć, warto je zmienić na coś diametralnie odmiennego. Warto przy tym pamiętać, że gracze lubią odczuwać, że ich czyny sprawiły różnicę, więc niech dobrze wykonane zadanie ma swój efekt przy kolejnym. Walka na zmianę o ten sam domek raczej graczy sfrustruje, niż ucieszy, jeśli nie wynika ona z samego wyniku potyczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Coś więcej niż tylko zapamiętanie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nie jest tak, że organizując imprezę myślę tylko o tym, aby zaznaczyć się w ludzkiej pamięci. Tak mógłby ktoś odczytać powyższe przemyślenia. Zwykle tym czymś co chcę, aby ludzie doświadczyli jest też jakiś element taktyczny lub logistyczny. Albo skala działań. Albo dyscyplina. Czasami takie rzeczy przyświecają mi nie tylko wtedy, kiedy organizuję imprezę, ale także gdy dowodzę. Na przykład dowodząc na Młocie Thora chciałem, aby atakujący doświadczyli działania w regularnej armii na poziomie kompanii. Ten sam efekt chciałem osiągnąć dowodząc na Red River.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W obu przypadkach poniosłem klęskę, ale nie to jest tu istotne. Na swoim pierwszym milsimie chciałem aby ludzie doświadczyli dobę patrolu w sile plutonu. Na współorganizowanych III urodzinach mojego teamu postanowiłem postawić na intensywną wymianę ognia i natarcie w dużej gęstości na ograniczonym odcinku. Podczas mojego drugiego milsima chciałem, aby część uczestników zmierzyła się z  realnymi technikami przesłuchań (bez użycia siły czy bólu, uczestnicy odrzucili pomysł). W milsimie, który organizuję teraz istotna rolę odegrają fale radiowe i umiejętność posługiwania się radiem w niestandardowy sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Podsumowanie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Powyższa wypowiedź to luźne i osobiste przemyślenia, którymi się kieruję tworząc koncepcję imprezy. Sam scenariusz jest narzędziem, nie sensem samym w sobie. Istotne jest zadowolenie graczy (a tym samym moje po imprezie) oraz nieszablonowość, wprowadzanie nowych elementów lub twórcze eksperymentowanie ze starymi schematami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;P.S.&lt;/span&gt; Przenosząc problem na język epregowca, którym niegdyś byłem. Co powinien zrobić Mistrz Gry, aby gracze dobrze się bawili, a przygoda była przez nich długo wspominana?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-4722229797200261752?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/RzTUJPNG_YQ" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/4722229797200261752/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/03/organizacja-imprez-airosftowych.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/4722229797200261752" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/4722229797200261752" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/RzTUJPNG_YQ/organizacja-imprez-airosftowych.html" title="Organizacja imprez airsoftowych" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://lh3.googleusercontent.com/-5R1FchmErnk/T3Ne_99A_bI/AAAAAAAACks/jsl8iGwetbo/s72-c/1.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/03/organizacja-imprez-airosftowych.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-4733252717499879266</id><published>2012-03-06T21:07:00.004+01:00</published><updated>2012-03-19T08:43:26.802+01:00</updated><title type="text">Strzelanie dynamiczne z pistoletu ASG - relacja filmowa</title><content type="html">&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/ODkDtAug7g0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od jakiegoś czasu interesuję się strzelaniem dynamicznym z pistoletu ASG o napędzie gazowym. Zaczęło się dość przypadkowo od spędzenia weekendu z airsoftową grupą pozytywnie zakręconą KNJ (Kompania Nigdy Już). Poza strzelaniem uprawialiśmy wtedy też bieganie w terenie, ćwiczenia z ciężarem (tzw. referentka) i nurkowanie bez butli (freediving). No trudno się było z nimi nudzić :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minęło trochę czasu i w tym roku udało im się oficjalnie zostać częścią IPSC oraz Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. Dla chcącego nie ma nic nazbyt trudnego i ponownie to chłopaki z KNJ udowodnili (a wcześniej udowadniali to uparcie w co trudniejszych milsimach).&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ale do brzegu. W wyniku splotu okoliczności odwiedziłem w styczniu pierwsze oficjalne zawody IPSC Action Air, a chwilę później WMASG zaproponował, abym przygotował relację z kolejnych zawodów, Mistrzostw Mazowsza. Jako że ostatnio bardziej ciągnie mnie do kamery i programów montażowych, niż do pisania, postanowiłem zrealizować relację w formie dokumentu. Za niedociągnięcia i bardzo amatorski poziom przepraszam, ale od czegoś trzeba zacząć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomysł był prosty. WMASG to portal (największy w Polsce) dla airsoftowców, którzy niekoniecznie wiedzą z czym to całe IPSC się je. Więc trzeba zrobić relację tak, aby się zainteresowali. Pomyślałem, że fajnie by było pokazać zawody z perspektywy zawodnika. Poprosiłem Dominika 'Yarlana' Górskiego (szef KNJ, Action Air Polska, sędzia i zawodnik licencjonowany IPSC, studnia pomysłów i inicjatyw) o wskazanie kogoś, kto ma szansę zawalczyć o podium. Wskazał Piotrka Gawrońskiego z kluba SWKS Warka, który na zawodach wcześniej, w Bytomiu, wygrał. I w ogóle ma chłop sporo umiejętności i SZCZĘŚCIA (bo jak się okazuje, to też bardzo ważne w tym sporcie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto więc miałem materiał w formule kamery obserwującej czyjś start, wypowiedzi zawodnika, rozmowy kolegów gdzieś pomiędzy startami. Spoko, ale wciąż za mało, żeby zainteresować airsoftowców. Tym bardziej, że do kunsztu realizatorów Discovery mam daleko jak do Marsa :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrzuciłem więc kilka komentarzy objaśniających co tak właściwie się dzieje i dlaczego. Do tego kilka wyjaśnień co do zasad, punktacji etc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec zaproponowałem mojej żonie, Szarej, żeby mi pomogła i wraz ze mną nagrała te komentarze. Myślę, że jej głos sprawia, że dokument ogląda się (słucha) przyjemniej. Miała też kilka uwag merytorycznych i stylistycznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec film krążył pośród kilku osób, które dorzucały swoje uwagi, szczególnie sporo razy wracał z wieloma sugestiami od Yarlana, który już mnie zaczął wkurzać swoim dążeniem do perfekcji ;) Ale summa summarum męczarnia minęła i jestem zadowolony, że nie odpuszczał i naciskał na wprowadzenie zmian.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Efekt możecie 'podziwiać' na &lt;A href="http://wmasg.pl/pl/news/show/226076"&gt;WMASG TV&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-4733252717499879266?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/uBZRe2IYp3w" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/4733252717499879266/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/03/strzelanie-dynamiczne-z-pistoletu-asg.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/4733252717499879266" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/4733252717499879266" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/uBZRe2IYp3w/strzelanie-dynamiczne-z-pistoletu-asg.html" title="Strzelanie dynamiczne z pistoletu ASG - relacja filmowa" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/ODkDtAug7g0/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/03/strzelanie-dynamiczne-z-pistoletu-asg.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-7358225277231431623</id><published>2012-02-16T23:23:00.004+01:00</published><updated>2012-03-19T08:43:47.529+01:00</updated><title type="text">Milsim Broken Arrow, 1 kwietnia 2012, Śląsk</title><content type="html">&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 600px; height: 375px;" src="https://lh5.googleusercontent.com/-QycaRkoELUs/Tz1_NhoVu_I/AAAAAAAACkE/7HsdmVf9oHA/s800/broken-arrow-milsim2.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;WARNING ORDER 1&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Typ imprezy:&lt;/span&gt; Milsim&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Termin:&lt;/span&gt; 1 kwietnia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Miejsce:&lt;/span&gt; Tajne, do 30km od głównych miast Aglomeracji Śląskiej&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Koszt:&lt;/span&gt; 30zł / team&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zadanie:&lt;/span&gt; Tajne, zostanie ujawnione w miejscu zbiórki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Charakter zadania:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zrzut głęboko za liniami przeciwnika. Szybkie wykonanie zadania rozpoznawczego. Odskoczenie w wyznaczony rejon ewakuacji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przewidywany czas misji:&lt;/span&gt; 3-6h&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Prawdopodobieństwo kontaktu ogniowego:&lt;/span&gt; 30%&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wymagania minimalne:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zgłaszać się mogą tylko teamy airsoftowe z doświadczeniem milsimowym. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do odrzucenia zgłoszenia z powodu niedostatecznego doświadczenia drużyny lub zbyt dużej ilości zgłoszonych drużyn. Dopuszczalna wielkość drużyny od 2 do 15 operatorów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy zgłoszony team działa niezależnie i jest sobie wrogi. Zabroniona jest wszelka współpraca pomiędzy teamami. Zabronione są też wszelkie działania niesportowe i łamanie zasad airsoftowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wymagany sprzęt niestandardowy:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Minimum jedno radia działającego w zakresie 400-460 Mhz i gniazdem antenowym SMA 50Ohm, np. Navcomm TK-760. Do dyspozycji teamu zostanie oddany wyspecjalizowany sprzęt techniczny, który będzie krytyczny do wykonania misji. Instruktaż zostanie udzielony podczas odprawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Team musi być w stanie samodzielnie przetransportować się z miejsca zbiórki w wyznaczone miejsce zrzutu. (uwaga do Maniaka - być może załatwię busa i zasymulujemy  zrzuty spadochronowe).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ostateczny termin zgłoszeń:&lt;/span&gt; 18 marca&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zgłoszenia:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Tylko na PW z podaniem liczby osób. Zgłoszenia publiczne na forum będą traktowane jako istotny argument podczas podejmowania decyzji odrzucenia teamu. Po zaaprobowaniu zgłoszenia należy jak najszybciej przelać pieniądze na podane w późniejszym czasie konto. Lista wpłat do zamknięcia sesji przelewów 19 marca jest ostatecznym potwierdzeniem listy uczestniczących teamów.&lt;br /&gt;Ilość miejsc ograniczona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zasady ran:&lt;/span&gt; CCS, CCS-P, RED, inny zaaprobowany przez organizatorów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ograniczenia amunicji:&lt;/span&gt; brak limitów, w magazynku repliki może znajdować się maksymalnie tyle kulek ile naboi w pierwowzorze plus 4 kulki. Wyjątek broń wsparcia, czyli repliki karabinów maszynowych z zasilaniem pudełkowym – 600 kulek na magazynek pudełkowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pytania:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Wszelkie pytania zadawać na PW. Misja ma charakter tajny. Team ma być gotowy na wszystko. Umiejętność szybkiego dostosowania się jest elementem tej misji. Gra jest kierowana do doświadczonych i dojrzałych graczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Organizatorzy:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Grey (Podręcznik Taktyki ASG)&lt;br /&gt;Maniak (Ranger Unit / 7.62)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-7358225277231431623?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/waAYoKQI030" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/7358225277231431623/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/02/milsim-broken-arrow-1-kwietnia-2012.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/7358225277231431623" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/7358225277231431623" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/waAYoKQI030/milsim-broken-arrow-1-kwietnia-2012.html" title="Milsim Broken Arrow, 1 kwietnia 2012, Śląsk" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://lh5.googleusercontent.com/-QycaRkoELUs/Tz1_NhoVu_I/AAAAAAAACkE/7HsdmVf9oHA/s72-c/broken-arrow-milsim2.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/02/milsim-broken-arrow-1-kwietnia-2012.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-2925683184956793170</id><published>2012-02-12T16:31:00.003+01:00</published><updated>2012-02-13T08:03:52.727+01:00</updated><title type="text">Międzyteamowe Znaki Ręczne</title><content type="html">Podręcznik Taktyki ASG stara się wspierać szerzenie wiedzy o taktyce w airsofcie i imprezach, gdzie tą taktykę można albo trenować, albo wykorzystać. Jednym z takich działań są Airsoftowe Warsztaty Taktyczne. W ich trakcie okazało się, że problemy pojawiają się już na najbardziej podstawowym poziomie. Jedną z takich napotkanych trudności jest brak jednego, uniwersalnego systemu znaków ręcznych, a w efekcie, problem z komunikacją niewerbalną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramahch warsztatów postanowiliśmy zunifikować znaki ręczne i przy okazji pojawił się pomysł, że najlepszą metodą na udostępnienie takiego systemu byłoby nagranie krótkiego filmu instruktażowego. Po dwóch tygodniach pracy oto i on. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/BJViN8h_Kv0?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokazany system bazuje na tym, co w roku 2006/2007 zostało pokazane airsoftowcom przez emerytowanego Majora US Army Rocco A. Spencera. Ilość znaków została radykalnie ograniczona. Każdy użytkownik może swobodnie dodawać kolejne znaki w ramach potrzeb, ale ideą spójności systemu jest to, by podstawa pozostała stała i niezmienna - czyli w efekcie zrozumiała dla osób spoza Waszego teamu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam wszystkich, którzy są otwarci na współpracę międzyteamową do używania tych znaków. Mam głęboką nadzieję, że z czasem przyniesie to korzyści wszystkim użytkownikom.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-2925683184956793170?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/qPgN_kgMzMg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/2925683184956793170/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/02/miedzyteamowe-znaki-reczne.html#comment-form" title="Komentarze (7)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/2925683184956793170" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/2925683184956793170" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/qPgN_kgMzMg/miedzyteamowe-znaki-reczne.html" title="Międzyteamowe Znaki Ręczne" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/BJViN8h_Kv0/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>7</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/02/miedzyteamowe-znaki-reczne.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-2632406112095749347</id><published>2012-01-24T12:18:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T12:19:19.996+01:00</updated><title type="text">Wyzwanie, czyli osobista relacja z GF Point 2012</title><content type="html">Są wśród airsoftowców tacy, którzy szukają wyzwań. Misja w ciężkich warunkach terenowych, milsim stawiający uczestnikom trudne, ale możliwe do realizacji zadania, impreza, w której uczestnictwo wymaga "jaj" – tego szukają niektórzy z nas. Sklep Gunfire zaproponował marsz po zaśnieżonej, kamienistej górze z przynajmniej piętnastoma kilogramami airsftowego oporządzenia. 62-óch (domniemam) podjęło się zadania, 26-u ukończyło go w wyznaczonym czasie. Kiedy piszę te słowa, dzień później, z powodu obolałych mięśni poruszam się z wyraźną trudnością, ale na myśl o przeżyciach dnia poprzedniego morda mi się cieszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-6JHzR9DUjlU/Tx6TJpow9eI/AAAAAAAACjc/6tcHwmG0jyE/s400/IMG_3550.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701155972302566882" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;GF Point 2012&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14 stycznia odbyła się 3 edycja GF Point, airsoftowego biegu na orientację organizowanego przez sklep Gunfire.pl. Zgłoszonych było 150 uczestników, z czego większość pojawiła się w szkole podstawowej w Sobótce, miasteczku leżącym u podnóża góry Ślęża.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej na &lt;a href="http://wmasg.pl/pl/news/show/192564"&gt;WMASG&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-2632406112095749347?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/Yb098tMw-rw" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/2632406112095749347/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/01/wyzwanie-czyli-osobista-relacja-z-gf.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/2632406112095749347" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/2632406112095749347" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/Yb098tMw-rw/wyzwanie-czyli-osobista-relacja-z-gf.html" title="Wyzwanie, czyli osobista relacja z GF Point 2012" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://3.bp.blogspot.com/-6JHzR9DUjlU/Tx6TJpow9eI/AAAAAAAACjc/6tcHwmG0jyE/s72-c/IMG_3550.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/01/wyzwanie-czyli-osobista-relacja-z-gf.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-5431980784468532059</id><published>2012-01-17T08:47:00.003+01:00</published><updated>2012-01-17T09:04:26.840+01:00</updated><title type="text">Śląskie Airsoftowe Warszaty Taktyczne cz. 3</title><content type="html">Teamy, które wcześniej przejawiły zainteresowanie śląskimi warsztatami zostały zaproszone na spotkanie w budynku, należącym do harcerzy z Rudy Śląskiej,a zorganizowanym przez Red Cell. Niestety frekwencja nie dopisała, ale udało się przeprowadzić ćwiczenia sztabowe na mniejszą, niż planowana, skali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/u0-2liT-mo4?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W uproszczeniu możnaby powiedzieć, że zagraliśmy w grę stategiczną na realnej mapie Załęskiej Hałdy, podzieloną na 5 minutowe rundy odgrywając dwa plutony, dowodzone przez dowódcę kompanii, gdzie na każdy pluton składały się 3-4 drużyny po 10 ludzi. Każda drużyna dowodzona była przez uczestnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komunikowali się przez radio, choć problemy techniczne zrobiły swoje i nie zawsze to było możliwe. Przed właściwą symulacją powtórzyliśmy czytanie i wyznaczanie azymutów na busoli oraz czytanie współrzędnych w uproszczonym (uciętym tylko do cyfr) układzie współrzędnych &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Military_grid_reference_system"&gt;MGRS&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec omówiliśmy wizje warsztatów i plany na najbliższy trening. Ustaliliśmy, że odbędzie się on 5 lutego 2012 i będzie warsztatami dla podoficerów. Więcej na ten temat na WMASG:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://forum.wmasg.pl/index.php?/topic/120719-warsztaty-dla-podoficerow-5-lutego-2011/"&gt;http://forum.wmasg.pl/index.php?/topic/120719-warsztaty-dla-podoficerow-5-lutego-2011/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-5431980784468532059?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/3IrMAGRkHlg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/5431980784468532059/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/01/slaskie-airsoftowe-warszaty-taktyczne.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/5431980784468532059" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/5431980784468532059" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/3IrMAGRkHlg/slaskie-airsoftowe-warszaty-taktyczne.html" title="Śląskie Airsoftowe Warszaty Taktyczne cz. 3" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/u0-2liT-mo4/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2012/01/slaskie-airsoftowe-warszaty-taktyczne.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-7375182996787940678</id><published>2011-12-29T09:22:00.005+01:00</published><updated>2011-12-29T10:48:35.521+01:00</updated><title type="text">Combat Missions Evolution - inny show z cyklu 'z kamerą wśród operatorów'</title><content type="html">W 2002 roku w Stanach został wyemitowany program telewizyjny o nazwie 'Combat Missions Evolution', który podobnie jak niegdyś przez Podręcznik opisany &lt;a href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2010/11/z-kamera-wsrod-operatorow-si.html"&gt;Special Ops Mission&lt;/a&gt; należał do gatunku reality show.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/Fr8RO3vCB1Q?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oba programy nie doczekały się drugiego sezonu, choć w przypadku CME jest to bardziej zrozumiałe. Nie mniej oba są bardzo ciekawe, ponieważ można obserwować byłych elitarnych żołnierzy US SOCOM przy wykonywaniu zadań, a w przypadku CME także policjantów z różnych oddziałów SWAT. Z jednej strony zobaczyć, że to normalni ludzie, tylko o specyficznym podejściu do wyzwań i silnej woli, a z drugiej jak są wyszkoleni i jak działają w zespole podobnych im, ale nie znających się wcześniej, ludzi. Wg mnie to zdrowe odmitologizowanie komandosów, które pokazuje, że także w airsofcie można iść ich ścieżką (mam na myśli silną motywację na osiągnięcie celu i chęć przezwyciężenia każdych trudności, nie ryzykowanie życiem i walkę z prawdziwym strachem).&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Combat Missions Evolution &lt;/span&gt;pomyślany został jako zawody. Od pierwszego do dwunastego odcinka to zawody pomiędzy czterema drużanymi, początkowo po 6 operatorów. Operatorzy wywodzą się z takich słynnych oddziałów jak Navy Seals, Army Rangers, Green Berets, SWAT czy oddziałów specjalnych CIA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy odcinek składa się z trzech konkurencji, przy czym dwie pierwsze to konkurencje strzelckie lub fizyczne (bieg, pokonywanie przeszkód, skok do wody, pływanie, noszenie ciężkich belek), a ich wynik przekłada się na bonus w punktacji w trzeciej konkurencji, misji bojowej (tytułowa combat mission).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Misje bojowe&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Misje bojowe są dość krótkie, zwykle zajmują od 8 do 35 minut. W pierwszych dwóch odcinkach to zniszczenie czołgu osłanianego przez kilku piechurów, w późniejszych są to misje zwiadowcze, odbicie zakładników, wysadzenie celu, często są to dwa zadania, a czasami zadania są dodawane w trakcie misji poprzez komunikat radiowy. Wtedy operatorzy muszą wykazać się elastycznością i dostosować działania do nowych warunków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez większość czasu odcinek to starcie dwóch drużyn, które są oceniane. Słabszy wynik oznacza jakąś karę. Początkowo jest wyeliminowanie jednego operatora i zastąpienie go nowym. W 7 odcinku kończą się uzupełnienia i drużyny zaczynają się kurczyć - początkowo mają po 6 operatorów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 11, 12 i 13 odcinku przegrywająca drużyna odpada, aż na polu walki pozostaje jedna. W 14 odcinku jest dzielona na pół i oba zespoły ponownie wchodzą w szranki, tym razem Force on Force, czyli walczą przeciw sobie w terenie zurbanizowanym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wpadki ostatniego odcinka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście 15 odcinek najlepiej w ogóle puściłbym w niepamięć, bo jest ciągiem pomyłek i złych pomysłów twórców programu. To on sprawił, że za serią tęsknić nie będę. Ostateczny pojedynek jest tak bezsensowny, wręcz idiotyczny, że aż nie byłem w stanie obejrzeć go do końca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Oskryptowanie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jak Special Ops Mission także CME jest oskryptowany, to znaczy wydarzenia nie wynikają tylko z działań uczestników, ale są reżyserowane przez realizatora, niektóre ujęcia są dogrywane po fakcie, aby uzupełnić materiał filmowy, ale w CME jest więcej autentyczności niż w SOM, zapewne dlatego, że poziom trudności misji jest niższy (czyt. bardziej realistyczny) niż w modelu jeden przeciw wielu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem denerwują zachowania pozorantów, którzy podejmują inne działania podczas misji drużyny X, niż wobec pozostałych drużyn. Oczywiście można nazwać to realizmem, ale w efekcie punktacja staje się bardzo umowna, a nagroda to kilkaset tysięcy dolarów. Nie powinno być aż takiej dowolności w programie niemal 'sportowym'.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;MILES&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podstawą misji bojowych jest wojskowy system MILES. Dla niezorientowanych, korzysta się z broni palnej na ślepą amunicję z założonym na lufę promiennikiem laserowym. Na uczestnikach zamontowane są czujniki, które reagują na oświetlenie laserem. Laser jest wyemitowany przez ułamek sekudny w momencie oddawania strzału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plusem MILESa jest:&lt;br /&gt;- zasięg - nie znam danych, ale jest on spory w porównaniu z airsoftem&lt;br /&gt;- pewność trafienia - jeśli czujka na operatorze wykryje trafienie, słuchać głośny pisk znamionujący wyłączenie z walki, a promiennik na broni przestaje działać i nie można strzelać dalej&lt;br /&gt;- obsługa broni palnej z MILES i bez jest taka sama, łącznie z efektami towarzyszącymi poza świszczącym nad uchem pociskami&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można powiedzieć, że Combat Missions Evolution jest unaocznieniem słabości tego systemu. Wielokrotnie okazuje się, że trafienie nie jest kwestią umiejętności, lecz szczęścia, szczególnie przy małych odległościach. Kilkukrotnie w czasie programu dochodzi do chorych sytuacji, gdy uczestnicy i pozoranci walą do siebie z odległości kilkunastu kroków przez dłuższą chwilę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nie taki zły ten airsoft&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;CME pozwoliło mi zrozumieć, że nie ma wśród metod symulacji Świętego Graala i airsoft pomimo swoich licznych wad jest bardzo przyzwoity na tym polu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Taktyka i wyszkolenie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy ocenianiu taktyki i wyszkolenia uczestników ważne, aby pamiętać, że działają oni w nowych dla siebie zespołach, a trudno powiedzieć, czy mieli możliwość intensywnego treningu zgrywającego podczas tygodni kręcenia programu. Widać, że czasem ćwiczą na sucho, wewnątrz obozu, ale trudno to nazwać mocnym treningiem zgrywającym.&lt;br /&gt;Zespół, który działa ze sobą intensywnie od dawna w sposób naturalny łapie pewne schematy działania, których tu w trakcie intensywnej wymiany ognia brakuje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co więcej zespoły wykonując misję gonione są przez czas. Każda minuta to strata punktów, trzy minuty straty to równowartość punktowa stracenia jednego człowieka. Stąd zapewne zachowania czasem zdecydowanie za mało ostrożne, jak na przykład wbieganie do obozu przeciwnika w pojedynkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Proces decyzyjny podczas planowania działań&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiście najbradziej brakuje mi szczegółowego śledzenia etapu planowania. Więcej realizatorzy poświęcają czasu na motywy interpersonalne, typowe dla reality show, a za mało na to, co fanów taktyki interesuje, czyli procesu decyzyjnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie da się ukryć, że spora część planu była narzucona przez organizatorów. Dlatego też plany kolejnych ekip są tak bardzo podobne. Te same ścieżki podejścia, ta sama kolejność wykonywania zadań, brak odmiennych koncepcji, czyli uderzenia pełną siłą, gdy inna drużyna to samego zadania realizowałaby w dwóch flankujących elementach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To duża szkoda, bo w efekcie zamiast na poziomie taktycznym, o efekcie misji bojowych decydowały zachowania pozorantów i szczęście w wymianie ognia przy problematyczności MILES, a w mniejszym stopniu komunikacja i postawa uczestników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mniej polecam serię, którą obecnie można obejrzeć w całości na Youtube.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Link do pierwszej części pierwszego odcinka&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=KE8XZxNgwtA"&gt;Combat Missions Evolution&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-7375182996787940678?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/fmO5InwLPhs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/7375182996787940678/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/12/combat-missions-evolution-inny-show-z.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/7375182996787940678" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/7375182996787940678" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/fmO5InwLPhs/combat-missions-evolution-inny-show-z.html" title="Combat Missions Evolution - inny show z cyklu 'z kamerą wśród operatorów'" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/Fr8RO3vCB1Q/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/12/combat-missions-evolution-inny-show-z.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-5185208664846807620</id><published>2011-12-23T21:23:00.005+01:00</published><updated>2011-12-23T22:09:35.029+01:00</updated><title type="text">Drugie warsztaty za nami</title><content type="html">Drugie Śląskie Airsoftowe Warsztaty Taktyczne za nami. Tym razem okres przedświąteczny i zima (sic!) sprawiły, że pojawiło się tylko 28 uczestników, ale zmotywowanych i chętnych do działania. Warsztaty bardziej już przypominały standardowe szkolenie, choć nadal spory procent ćwiczeń 'na ostro' sprawia, że nazwa Warsztaty pozostaje w mocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem ćwiczyliśmy obronę okrężną, patrole dróg w szyku ubezpieczonym (tzw. szachownica lub cygaro), zasadzki i reakcje na zasadzki (wariant kontruderzenia).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec był też powtórzony materiał z poprzednich warsztatów, czyli natarcie na ograniczonym odcinku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam do zapoznania się z materiałem filmowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/X2k0GL1wut8?hl=pl&amp;fs=1" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A teraz trochę wniosków. Warsztaty w mniejszej grupie są łatwiejsze w prowadzeniu i wnioskując z uwag uczestników, więcej im dają. W przyszłości albo Podręcznik zapewni wiekszą ilość kadry instruktorskiej, albo zawęzi ilość uczestników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grupy coraz bardziej sobie ufają. Być może to wynik mniejszej ilości osób na warsztatach, a być może tego, że grono uczestników zawęziło się w sposób naturalny - poprzez kryterium silnej motywacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam co prawda nadzieję, że na kolejne warsztaty (prawdopodobnie pod koniec stycznia) zgłosi się więcej chętnych, ale przede wszystkim liczę na to, że ci, którzy byli teraz, pojawią się ponownie w nie mniejszej liczbie i z równie silnym zacięciem, by się doskonalić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby nie było za różowo - przypominam, że wciąż czekam na uwagi uczestników na PW na wmasg.pl. Do tej pory napisało do mnie tylko KILKA osób. Szczególnie upominam dowódców zespołów i drużyn, że w dobrym tonie jest napisać feedback. Dla tych bez pomysłu proponuję schemat&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przykładowy schemat feedbacku&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Co było dla mnie (moich podwładnych) najcenniejszą nauką.&lt;br /&gt;2. Co zdecydowanie było elementem negatywnym.&lt;br /&gt;3. Pomysł, co można by było zmienić w sposobie prowadzenia lub 'pomocach naukowych', aby zajęcia były jeszcze lepsze / atrakcyjniejsze / pełniejsze.&lt;br /&gt;4. Jaki temat szczególnie mnie (moich podwładnych) interesuje na przyszłe warsztaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wspólne planowanie programu warsztatów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku stycznia proponuję spotkać się kadrze dowódczej (mam tu na myśli także niezrzeszonych, którzy dowodzili lub chcieliby) i opracować tematykę i metodykę kolejnych warsztatów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Sztabowe ćwiczenia teoretyczne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji wspomnianego planowania planuję przeprowadzić krótkie (1,5h) szkolenie sztabowo-nawigacyjne w sali, z wykorzystaniem mapy w dużym formacie, przesuwalnych symboli pododdziałów, mniejszych map, radiostacji PMR, ekierek i kompasów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-5185208664846807620?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/xMiXCoMBQtc" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/5185208664846807620/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/12/drugie-warsztaty-za-nami.html#comment-form" title="Komentarze (6)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/5185208664846807620" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/5185208664846807620" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/xMiXCoMBQtc/drugie-warsztaty-za-nami.html" title="Drugie warsztaty za nami" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/X2k0GL1wut8/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>6</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/12/drugie-warsztaty-za-nami.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-1526877596710139427</id><published>2011-12-15T14:45:00.005+01:00</published><updated>2011-12-15T15:06:02.669+01:00</updated><title type="text">Polscy spadochroniarze ćwiczą w ramach FSTE z Amerykanami</title><content type="html">&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;FSTE - Full Spectrum Training Envirnoment&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Amerykanie przygotowują się do bardziej konwencjonalnych działań wojennych w innych, niż bliskowschodnie, warunkach. 175-ta Brygada (US Army 175th Airborne Brigade Combat Team) przeprowadziła na poligonie w Niemczech trening zgrywający, w których wzięło udział 17 państw europejskich, w tym 100 polskich spadochroniarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/Mx8TgKp9VZs?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ideą główną ćwiczeń jest przygotowanie do konwencjonalnej i niekonwencjonalnej zarazem wojny, jednak nie poprzez powrót do starych procedur, ale opracowanie nowych na bazie doświadczeń wyniesionych z konfliktów w Iraku i Afganistanu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszego dnia amerykańscy i polscy spadochroniarze przeprowadzili desant spadochronowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/6tIjS5iseD8?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polskie czerwone berety podczas wymiany ognia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/saihdGCC45o?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na necie pojawiają się negatywne komentarze dotyczące wyszkolenia naszych spadochroniarzy. Przestrzegam przed pochopnymi osądami. Owszem, sporo jest zamieszania i czasem dochodzi do błędów (strzelanie z tyłów pomiędzy swoimi), ale pamiętajmy, że:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. To nie ostra amunicja i naturalnie żołnierze mają tendencję do zmniejszania granicy bezpieczeństwa - co jest błędem metodologicznym, ale nie jest dowodem na brak wyszkolenia.&lt;br /&gt;2. Błędów nie popełnia ten, kto nic nie robi. Albo ten, kto dobrze edytuje materiał filmowy tak, by błędów nie było widać.&lt;br /&gt;3. Oni tam są, by się doskonalić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-1526877596710139427?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/2EUsJsQi2Zg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/1526877596710139427/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/12/cwiczenia-fste-w-niemczech.html#comment-form" title="Komentarze (7)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/1526877596710139427" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/1526877596710139427" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/2EUsJsQi2Zg/cwiczenia-fste-w-niemczech.html" title="Polscy spadochroniarze ćwiczą w ramach FSTE z Amerykanami" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/Mx8TgKp9VZs/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>7</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/12/cwiczenia-fste-w-niemczech.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-4723490328345957303</id><published>2011-11-17T08:08:00.014+01:00</published><updated>2011-11-18T12:51:15.683+01:00</updated><title type="text">Reportaż z pierwszych Śląskich Airsoftowych Warsztatów Taktycznych</title><content type="html">Na organizowanych przez &lt;a href="http://podrecznik-asg.blogaspot.com"&gt;Podręcznik Taktyki ASG&lt;/a&gt; warsztatach taktycznych zjawiło się 74 graczy airsoftowych ze Śląska. Poziom teamów był różny, od tych dopiero zaczynających i robiących pierwsze kroki na drodze ku 'taktyczności' po takie, których członkowie wydawali rozkazy żargonem wojskowym, co wynieśli z licznych wcześniejszych szkoleń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To pierwszy problem, z jakim trzeba będzie się zmierzyć w niedługiej przyszłości warsztatów - jak sprawić aby tak skrajnie różnie wyszkolone teamy czuły potrzebę i zysk z publicznych warsztatów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spotkanie oficjalnie zaczęło się o 9.35 odprawą, na którą spóźniło się 6 uczestników. Aby osiągnąć efekt merytoryczny podczas zbiórki były wprowadzone elementy musztry, które pozwoliły opanować bezwład kilkudziesięciu ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/JCVsULdCPbY?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Całość została podzielona na dwie części, grupę Wschód i grupę Zachód i zaczęło się pierwsze ćwiczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ćwiczenie I&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze ćwiczenie polegało na przeprowadzeniu natarcia na odcinku o szerokości ok. 250 metrów. Obrońcy mieli respawn jedno-minutowy, atakujący natychmiastowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadaniem grupy Zachód była walka o budynek, zadaniem grupy Wschód opanowanie fragmentu muru, dziesięć metrów od jego skraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyznaczeni zostali dowódcy stron (dwóch ataku, dwóch obrony) oraz obserwatorzy, którzy z czerwonymi szmatami nie brali udziału w akcji, a obserwowali poczynania przecwinika (z teamu atakującego wybierany był obserwator obrony, z obrony obserwator natarcia).&lt;br /&gt;Stosunek sił 2:1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadania obserwatora były dwa:&lt;br /&gt;- przeciwdziałanie nagięciom i oszustwom, przede wszystkim nieprzyznawaniu się do trafień;&lt;br /&gt;- zapamiętanie wykonanych działań przez stronę i zwrócenie uwagi na błędy taktyczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Limit czasu na Ćwiczenie I wynosił 30 minut. Grupa Wschód zrealizowała zadanie w 6 minut 40 sekund, a grupa Zachód w 10 minut. Przy czym przez niedogadanie się co do zadań z organizatorem obrońcy nie obstawili samego budynku, co znacznie ułatwiło zadanie natarciu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Debriefing&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po ćwiczeniu całość uczestników zebrała się wokół na szybko przygotowanej 'dioramy' rejonu działań i omówili działania, błędy i możliwe rozwiązania. Niestety tego ostatniego było najmniej. Dało się zauważyć pewnego rodzaju nonszalancję - &lt;span style="font-style:italic;"&gt;wygraliśmy to nie ma co poprawiać&lt;/span&gt;. Szkoda, że część uczestników nadal nie rozumiała przeznaczenia warsztatów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ćwiczenie II&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po rotacji grup, dowódców i stron powtórzono poprzednie ćwiczenie z modyfikacjami. Tym razem obrońcy mieli respawn natychmiastowy i wyposażeni byli w wiedzę z analizy pierwszego ćwiczenia. Ponownie stosunek sił wynosił 2:1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem walki nieco się przeciągnęły, ale nadal natarcia zostały z powodzeniem przeprowadzone w ciągu nieco ponad 10 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ćwiczenie III&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trzecim ćwiczeniu nie było już podziału na grupy. Uczestnicy sformowali 7 drużyn po 7-10 osób. Wybrani zostali dwaj dowódcy stron. W ćwiczeniu dowódcy drużyn i stron byli nieśmiertelni, mieli założone czerwone szmaty. Umożliwiało im to obserwacje działań swoich ludzi i skoncentrowanie się na dowodzeniu.&lt;br /&gt;Złą stroną rozwiązania było zjawisko 'nadnaturalnej' obserwacji, którą umożliwiał taki nieśmiertelny dowódca - nie obyło się bez kilku kwasów i irytacji uczestników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadaniem obrony było utrzymać kompleks ruin. Respawn znajdował się za kompleksem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natarcie symulowało lądowanie. W pierwszym rzucie lądowała jedna drużyna, której zadaniem było zabezpieczyć 'plażę', którą symulował mur. Po zajęciu wysuniętej rubieży, dwa gwizdki były sygnałem dla głównych sił natarcia do wykonania lądowania głównego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Respawny były możliwe tylko dla pełnej drużyny. Aby zrespawnować oddział dowódca musiał wycofać żyjących podwładnych do muru i dopiero wtedy drużyna mogła wejść do akcji ponownie w całości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stosunek sił wynosił tym razem 3:4. Limit czasu, 40 minut, pozwolił natarciu opanować 90% kompleksu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazało się, że respawn drużynowy przy przewadze liczebnej natarcia (więcej o jedną drużynę) dawał przewagę, ponieważ atakujący byli w stanie rotować siły frontowe odwodami. Obrońcy zaś byli zmuszeni, według ich słów, do obrony rubieży do ostatniego człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ćwiczenie IV&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnie ćwiczenie przeprowadzone zostało przy stosunku sił 1:1 (sugerowanym przez uczestników, wzorem większości strzelanek), na co organizator z niechęcią przystał. Dowódcy nie nosili już czerwonych szmat i można było do nich strzelać bez ograniczeń. Miało to wyeliminować zbyt odważne wychodzenie dowódców przed szereg, które miało miejsce w poprzednim ćwiczeniu.&lt;br /&gt;Respawny zostały zaś ułatwione, respować mogło się już czterech ludzi z jednej drużyny i niezwłocznie dołączać do swojego oddziału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Atakujący musieli zdobywać dobrze okopane pozycje pod górkę. Zmęczenie, awarie replik, spadek morale sprawiły, że mnożyli się atakujący w rejonie swojego respawna, nie wchodząc już do gry. Obrońcy zaś niesieni triumfem walczyli zacięcie do ostatniej chwili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby tchnąć życie w atakujących organizator nakazał obrońcom wycofanie do kolejnej rubieży obronnej. Niestety niewiele to zmieniło. Ćwiczenie zostało przerwane przez organizatora ok. 15.05.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec odbyła się zbiórka, ponownie w dwuszeregu i podsumowanie. Zapowiedziane zostały grudniowe warsztaty z walki nocnej (start ok. 16.00, koniec ok. 20.00). Uczestnicy zasugerowali, aby spotkanie zorganizować w takim razie w sobotę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-4723490328345957303?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/tZ4nVpiVO5A" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/4723490328345957303/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/11/reportaz-z-pierwszych-slaskich.html#comment-form" title="Komentarze (4)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/4723490328345957303" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/4723490328345957303" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/tZ4nVpiVO5A/reportaz-z-pierwszych-slaskich.html" title="Reportaż z pierwszych Śląskich Airsoftowych Warsztatów Taktycznych" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/JCVsULdCPbY/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/11/reportaz-z-pierwszych-slaskich.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-1272603315060713037</id><published>2011-10-27T09:21:00.003+02:00</published><updated>2011-10-27T09:29:40.055+02:00</updated><title type="text">Relacja ze S.T.A.L.K.E.R - w formie opowiadania</title><content type="html">&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Yessabel nadesłała:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku października w Ociesękach - czyli na tym samym terenie, co Basra - zaistniała Zona, wzorowana na tej w komputerowej gry S.T.A.L.K.E.R.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reportaż z tej LARPowej imprezy z punktu widzenia każdej frakcji niedługo powinien pojawić się na WMASGu. Dodatkowo relacja pewnego wojaka jest do przeczytania &lt;a  target="ozzy" href="http://postapocalyptic.net/story/Stalker_by_Ozzy.pdf"&gt;tutaj&lt;/a&gt; (PDF).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłam niepotrzebnie nie mnożyć bytów i zamiast standardowego 'AAR' opisać całego LARPa (oraz "klimatyczne" wprowadzenie czyli przedimprezową napinkę na forum) z perspektywy granej postaci. Trochę problematyczne okazało się wytłumaczenie w fabule respawnu. W tym czasie gracz mógł sobie chodzić po terenie offgame, zjeść coś, wymienić uwagi poza grą... A postać? Postać miała godzinną dziurę w pamięci, a potem nagle powstawała z martwych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To mało milsimowe, jednak jeśli wprowadziłoby się mechanikę CCSa albo RED, ludzie zaczęliby prowadzić postacie zbyt ostrożnie i mogłoby się to skończyć czajeniem po krzakach oraz całkowitym brakiem interakcji- podstawowego czynnika napędzającego tego typu gry. Na potrzeby poprzedniej Zony wymyśliłam sobie postać weterana z Afganistanu, ochroniarza i detektywa, dlatego grałam dość zachowawczo i resp okazał się zbędny. Tym razem prowadziłam rezolutne dziewczę, które kozaczyło, a potem się respowało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam do przeczytania &lt;a target="sonia" href="http://postapocalyptic.net/story/s.t.a.l.k.e.r._zona_seki_sonia_fiodorowna_szeremietiewa.pdf"&gt;Wypadków Soni Fiodorwnej z Zony&lt;/a&gt; (PDF).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Yessabel&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-1272603315060713037?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/VHNM4xfnWh0" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/1272603315060713037/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/10/relacja-ze-stalker-w-formie-opowiadania.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/1272603315060713037" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/1272603315060713037" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/VHNM4xfnWh0/relacja-ze-stalker-w-formie-opowiadania.html" title="Relacja ze S.T.A.L.K.E.R - w formie opowiadania" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/10/relacja-ze-stalker-w-formie-opowiadania.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-5773884039440926630</id><published>2011-10-12T13:44:00.003+02:00</published><updated>2011-10-14T12:19:00.470+02:00</updated><title type="text">Śląskie Taktyczne Warsztaty Airsoftowe - 13 listopada</title><content type="html">W listopadzie odbędzie się pierwsze spotkanie z cyklu Śląskie Taktyczne Warsztaty Airsoftowe pod egidą Podręcznika Taktyki ASG. Obecnie prawdopodobną datą jest &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;13 listopada&lt;/span&gt;. Miejsce warsztatów nie zostało jesze ustalone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze zajęcia odbędą się pod tytułem &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Natarcie na wyznaczonym odcinku"&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Temat dotyczy różnych możliwych sposobów rozwinięcia natarcia zależnych od ukształtowania terenu i posiadanych środków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/-DqKLGjfvCHY/TpWC4wQ36lI/AAAAAAAAChs/k6wYvb6-HZU/s400/pozobr.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zajęcia mają charakter spotkania kilku grup airsoftowych o zainteresowaniach taktycznych. Grupy wspólnie będą realizowały ćwiczenia tematyczne, wymieniając się wiedzą i spostrzeżeniami. Grupy będą się rotować rolami (obrona / atak) pomiędzy kolejnymi ćwiczeniami. Po każdym ćwiczeniu będzie omawiany ich przebieg, udane aspekty i problemy, które wystapiły. Omówione zostaną też możliwe rozwiązania problemów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ćwiczenia będą intensywne i trwać będą do 6h.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teamy, które już zgłosiły swoje zainteresowanie:&lt;br /&gt;Grupa Gliwice&lt;br /&gt;DS Piraci&lt;br /&gt;FAT&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapisy:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://forum.wmasg.pl/index.php?/topic/117945-6112011-slaskie-taktyczne-warsztaty-airsoftowe/"&gt;Forum Wmasg.pl&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-5773884039440926630?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/_QWXrHfT_Co" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/5773884039440926630/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/10/slaskie-taktyczne-warsztaty-airsoftowe.html#comment-form" title="Komentarze (1)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/5773884039440926630" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/5773884039440926630" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/_QWXrHfT_Co/slaskie-taktyczne-warsztaty-airsoftowe.html" title="Śląskie Taktyczne Warsztaty Airsoftowe - 13 listopada" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://2.bp.blogspot.com/-DqKLGjfvCHY/TpWC4wQ36lI/AAAAAAAAChs/k6wYvb6-HZU/s72-c/pozobr.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/10/slaskie-taktyczne-warsztaty-airsoftowe.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-5540718520586920587</id><published>2011-10-11T08:49:00.002+02:00</published><updated>2011-10-11T09:50:01.011+02:00</updated><title type="text">Weissenberg VI: Oczami partyzanta</title><content type="html">Kolejny film z ostatniego mazowieckiego milsima. Tym razem oczami partyzanckiego oddziału Zośka, którym był team airsoftowy Śnieżna Pantera (Снежный Барс).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/fv_znyGgPH4" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-5540718520586920587?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/4eIwAK0Csxs" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/5540718520586920587/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/10/weissenberg-vi-oczami-partyzanta.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/5540718520586920587" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/5540718520586920587" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/4eIwAK0Csxs/weissenberg-vi-oczami-partyzanta.html" title="Weissenberg VI: Oczami partyzanta" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/fv_znyGgPH4/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/10/weissenberg-vi-oczami-partyzanta.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-135052571337933709</id><published>2011-10-02T16:36:00.003+02:00</published><updated>2011-10-02T16:45:39.845+02:00</updated><title type="text">Materiał filmowy z Weissenberg VI - W natarciu</title><content type="html">Podczas ostatniego mazowieckiego milsima, Weissenberg 6, udało mi się nakręcić nieco materiału filmowego. W niedługiej przyszłości pojawi się pełny materiał z imprezy (czyli nieco patrolowania i gadania) ale w tej chwili przedstawiam krótki klip z natarcia w wykonaniu 6th i Blackwater.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/i_wE44G5Xh8?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img width="1" height="1" style="border: 0px solid #000" src="http://3.bp.blogspot.com/-z-PBBYQeuRg/Toh4eAnEtcI/AAAAAAAAChc/itLLiz1F6mY/s400/filmik.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5658905388746323394" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-135052571337933709?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/DffCeSgaXnk" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/135052571337933709/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/10/materia-filmowy-w-natarciu.html#comment-form" title="Komentarze (6)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/135052571337933709" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/135052571337933709" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/DffCeSgaXnk/materia-filmowy-w-natarciu.html" title="Materiał filmowy z Weissenberg VI - W natarciu" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://img.youtube.com/vi/i_wE44G5Xh8/default.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>6</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/10/materia-filmowy-w-natarciu.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-2149729420935727596</id><published>2011-09-12T17:04:00.013+02:00</published><updated>2011-09-13T15:14:26.239+02:00</updated><title type="text">Walka nocna</title><content type="html">Na wstępie pragnę zaznaczyć, że ten post nie jest nauką jak walczyć w nocy ani nie stanie się częścią podręcznika, ale pragnę podzielić się pewnymi spostrzeżeniami i doświadczeniami o nocnej w walce airsoftowej i chętnie posłucham, co czytelnicy bloga mają do powiedzenia w tym temacie. A niektórzy, co wiem, są w tej materii 100x lepiej zorientowani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://s4.hubimg.com/u/3142667_f520.jpg"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dawno temu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze moje airsoftowe walki w nocy miały w sobie coś ekscytującego i denerwującego zarazem. Od początku koledzy podkreślali, że latarek nie należy używać, bo zdradzają pozycję użytkownika. Należy poruszać się cicho, raczej drogami lub polami, gdzie nie robi się tyle hałasu, mówić szeptem, albo najlepiej w ogóle.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Takie walki przeradzały się w indywidualne wojny, pełne lęków, niepokojących cieni, jasnych nieruchomych plam przybierających kształty czających się przeciwników i ciągłej niepewności. Czy to swój, czy obcy, kto się tam skrada. Czy powinienem strzelać, czy jeszcze nie? Jak się upewnić kto to? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy zaczynała się walka, pojawiało się pytanie 'skąd strzelają' i gdzie mierzyć swoją bronią. Początkowo nie lubiłem nocnej walki, bo nijak nie przypominała tego, co można było zobaczyć w filmach, czyli bez błysków, hałasu i ognia, sama tylko niepewność, jak w jakimś horrorze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nocne wartowanie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Noc daje w kość na pierwszych milsimach, kiedy zamiast spać, trzeba wartować wyczekując przeciwnika. A ten jak na złość zwykle nie nadchodzi. Jednak las nocą obradza się odgłosami, szelestami i niemal słyszalnymi głosami nieistniejących wrogów. Do legendy przechodzą opowieści z pierwszych milsimów, kiedy to niezaprawiony do nocnego działania oddział wywala w ciemność kilkadziesiąt magazynków w niepokoju wpatrując się w mrok, aby następnego dnia dowiedzieć się, że absolutnie nikogo wokół nie było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój pierwszy nocny patrol, a później kilkugodzinne wartowanie w obronie okrężnej zapamiętałem pod znakiem wielokrotnie widzianych przeciwników z teamu FCS, którzy krążyli wokół nas z czerwonym światełkiem na czole, czyli podświetleniem noktowizorów. Wtedy noktowizor był czymś na wpół mitycznym, postrachem każdego gracza nie posiadającego tego urządzenia. Rzecz jasna zabawność sytuacji polegała na tym, że FCS wcale nie był naszym przeciwnikiem i nie zbliżył się do nas na więcej, niż dwa kilometry. Dodatkowo w nocy siedział w obozowisku pichcąc kiełbaski i opowiadając dowcipy. Ale my widzieliśmy FCSy wokół nas krążących w czerwonej poświacie niczym wilki czekające na ofiarę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Noktowizory&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Później nastała era nocnej walki elektronicznej, czyli noktowizorów, coraz wyższej generacji, które zaczęły dominować walkę nocną do tego stopnia, że doświadczone milsimowo, ale nie wyposażone w nie drużyny na noc bunkrowały się w jakiejś dziurze panicznie bojąc się ruszyć, w obawie przed 'doskonale widzącymi' predatorami.&lt;br /&gt;Dwudniowe milsimy zmieniły się w dwa dni walki i noc leżenia cicho pod krzaczkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/52/Nightvision.jpg"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku nasycenie wizorami podczerwieni było małe, zwykle jeden / dwa na drużynę. Takie 'nocne' teamy stosowały różnorakie metody, by wykorzystać jedno urządzenie dla dobra całości. Jedna z metod polegała na poruszaniu się zwartą grupą, której centralny punkt stanowił operator noktowizora. W przypadku wykrycia zagrożenia dawał sygnał i pozostali gracze na przykład podnosili ręce by byc wyraźnie rozpoznanym jako swój. Operator noktowizora otwierał wtedy ogień do pozostałych postaci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Walcząc z lub przeciw noktowizorom należy wystrzegać się wyolbrzymiania. Noktowizor trzeciej generacji, to wspaniałe urządzenie, które daje świetną widoczność, ale ma swoje negatywy. Dobrze zamaskowany przeciwnik, w mundurze nie odbijającym sztucznie światła podczerwonego pozostaje niezauważony, jeśli leży na niejednolitym tle. Operator noktowizora po trzech godzinach działania zaczyna wyraźnie czuć zmęczenie. Według użytkowników zmęczenie jest większe przy urządzeniach generujących zieloną poświatę, zamiast białej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niższej generacji noktowizory nie chronią przed oślepieniem, a w przypadku gęstego terenu nie pozwalają na obserwację i poruszanie się z noktowizją przy oku. Generacja pierwsza noktowizji bez podświetlenia niewiele daje, a podświetlenie w gęstwinie działa jak świecenie latarką na krzaki tuż przed sobą - widać krzaki i nic za nimi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto pamiętać, że podświetlenie podczerwone widać w innych noktowizorach jak zwykłą wiązkę światła z latarki. W ten sposób przy pomocy taniego noktowizora zerowej lub pierwszej generacji można skutecznie wykrywać inne noktowizory przy słabych warunkach świetlnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podświetlenie w pierwszej i drugiej generacji jest doskonale widoczne jako czerwona lampka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcąc walczyć z noktowizorami warto poznać ich własności, zalety i słabości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Sprzetowe wsparcie noktowizorów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ważnym czynnikiem walki przy wykorzystaniu noktowizorów są dodatkowe akcesoria takie jak IFF Beacon, czyli migające światło podczerwone, pomagające operatorom noktowizorów rozróżnić swoich od obcych - sensowne rozwiązanie przy założeniu, że przeciwnik nie dysponuje noktowizją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="http://vienux.com/gambar//41FsRcLuaLSL500.jpg"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innym pomocnym przyrządem jest laser z filtrem podczerwonym. Jest to promiennik lasera bardzo przydatny wyposażonej w noktowizję drużynie we wskazywaniu celi, kierunków jak i w samym celowaniu 'z biodra' lub niewygodnej pozycji.&lt;br /&gt;Na koniec istnieje opcja używania dodatkowych latarek z filtrami infra red, które rozświetlają obraz w noktowizji nie zdradzając jednocześnie nic przeciwnikom w nią nie wyposażonym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Latarki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Nasycenie teamu noktowizją jest bardzo drogie, dlatego niektóre teamy, nawet dysponując jednym czy dwoma urządzeniami zaczęły szukać metod skuteczniejszego zwalczania przeciwnika nocą. Latarki taktyczne o dużej mocy okazały się dla wielu doskonałym narzędziem. Zgrana drużyna potrafi przy wykorzystaniu świateł latarek pokonać dwóch czy czterech operatorów noktowizorów. Oczywiście nie zawsze, ale czasem im się to udaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="https://lh6.googleusercontent.com/-8P75bQFRSJg/Tm43GUUObRI/AAAAAAAAChI/BdoWQE0gwYU/s400/light.jpg"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki team nie boi się używać ani latarek, ani pełnego głosu. Kluczem do sukcesu okazuje się współdziałanie, chwilowa przewaga liczebna i ogniowa oraz szybka reakcja całości na wykrytego przeciwnika. Drużyna porusza się bez użycia latarek, do momentu, w którym zaczynają podejrzewać bliskość przeciwnika lub podejrzanego miejsca. Wtedy zapalają jedną lub więcej latarek, kierując je w jeden rejon. Jeśli tylko wykryją coś, co wygląda na przeciwnika, otwierają skomasowany ogień. Nawet jeśli wykryty przeciwnik zdąży oddać strzał, zwykle jest lekko oślepiony i nie robi tego celnie. Nie ma już czasu na poprawkę, zostaje zlikwidowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Komunikacja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jak kilkakrotnie wspomniałem, ważna w nocy jest komunikacja. Pamiętać należy o ustaleniu metod rozpoznania swój - obcy, np. poprzez hasło i odzew, lub charakterystyczny dźwięk. W czasie D-Day w 1944 roku Amerykanie używali dziecięcych zabawek, które w sposób charakterystyczny pstrykały. Kiedyś na milsimach pewna grupa używała podobnie pstrykających zakrętek od napojów Frugo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugą rzeczą, nie mniej ważną, także w dzień, jest umiejętność raportowania i rozkazywania. Kiedy czujka idzie na przedzie oddziału i coś zauważy, najczęściej zalegnie, ewentualnie ostrzela przeciwnika, ale bardzo mało grup kładzie nacisk na to, by czujka zaraportowała reszcie NA GŁOS co widz - ilu przeciwników, gdzie dokładnie i jak daleko. Nie mając takich przyzwyczajeń trudno się spodziewać, aby czujka w krytycznej sytuacja sięgnęła do radia i nadała czytelny komunikat.&lt;br /&gt;W nocy większość graczy stara się zachować zupełną ciszę, zapominając, że w ten sposób skazuje się na walkę jeden przeciw wszystkim, zamiast oddział przeciw oddziałowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Optyka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jasnym dla każdego jest, że optyka bez podświetlenia w nocy jest zupełnym nieporozumieniem. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że podświetlenie w nieprofesjonalnych kolimatorach, tak zwanych kopiach, świeci nie tylko od strony użytkownika, ale także 'na zewnątrz'. Jestem wielkim zwolennikiem używania kolimatorów w nocy, ale w przypadku tych tanich należy pamiętać, by zasłonić zewnętrzną soczewkę. Jeśli nie mamy zasłony, starczy izolka.&lt;br /&gt;Z tak przesłoniętego kolimatora strzela się drugim okiem. To znaczy oko przy kolimatorze widzi tylko plamkę, a drugie oko otoczenie. Nasz mózg nakłada plamkę na obraz otoczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Fosforyzujące kulki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jest kilka systemów podświetlania fosforyzujących kulek, ale o ile nie znam się na stronie technicznej, to śmiało mogę powiedzieć, że fun factor z gry z nimi rośnie niewiarygodnie. Frajdę sprawia nie tylko samo strzelanie, gdy dokładnie widać jak strzelamy i możemy korygować ogień lepiej niż w dzień, ale także dla tych, którzy są pod ostrzałem. Gdy po raz pierwszy znalazłem się pod takim świetlistym ostrzałem, cała moja drużyna na moment zamarła, po czym padła na ziemię. Gdyby kulki były zwykłe, szlibyśmy dalej ze stratami, ale widząc chmurę kulek wokół siebie, które w szalony sposób odbijały się od przeszkód po prostu byliśmy w szoku. Wyobrażam sobie, że na milsimie rozgrywanym w nocy seria z takich kulek może przeważyć wynik starcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Doświadczenia czytelników&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;A jak to wygląda obecnie u was? Walczycie w nocy? Używacie jakiś specyficznych taktyk i sprzętu?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-2149729420935727596?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/46DcsDTr_fA" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/2149729420935727596/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/09/walka-nocna.html#comment-form" title="Komentarze (6)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/2149729420935727596" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/2149729420935727596" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/46DcsDTr_fA/walka-nocna.html" title="Walka nocna" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://lh6.googleusercontent.com/-8P75bQFRSJg/Tm43GUUObRI/AAAAAAAAChI/BdoWQE0gwYU/s72-c/light.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>6</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/09/walka-nocna.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-7296116851782496065</id><published>2011-09-10T17:37:00.004+02:00</published><updated>2011-09-10T21:30:24.892+02:00</updated><title type="text">Taktyka US Army - filmy animowane w VBS2</title><content type="html">&lt;img src="https://lh3.googleusercontent.com/-je8fpFsWt0U/TmuFGY5aAXI/AAAAAAAAChE/hTVT-RjQIy0/s800/ranger.jpg"/&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Instruktorzy US Army z Fort Benning, gdzie szkolona jest piechota, pancerniacy i Rangersi opublikowali odtajnione materiały szkoleniowe dotyczące podstaw taktyki lekkiej piechoty (spieszonej piechoty) na poziomie drużyny (squad).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Materiał bardzo ciekawy, przygotowany w większości przy użyciu VBS2 (Virtual Battlefield Simulation 2, środowisko na tym samym silniku co gra FPP ArmA 1).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Formacje i sposoby poruszania się drużyny&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://player.vimeo.com/video/26882553" width="400" height="300" frameborder="0" webkitAllowFullScreen allowFullScreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Reakcja na kontakt&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://player.vimeo.com/video/27008994" width="400" height="300" frameborder="0" webkitAllowFullScreen allowFullScreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Atak druzyny&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://player.vimeo.com/video/28007610" width="400" height="300" frameborder="0" webkitAllowFullScreen allowFullScreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reakcja na ogien artylerii&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://player.vimeo.com/video/21647379" width="400" height="300" frameborder="0" webkitAllowFullScreen allowFullScreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konsolidacja i reorganizacja&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://player.vimeo.com/video/28007556" width="400" height="300" frameborder="0" webkitAllowFullScreen allowFullScreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-7296116851782496065?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/TMec0P6-aOM" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/7296116851782496065/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/09/taktyka-us-army-filmy-animowane-w-vbs2.html#comment-form" title="Komentarze (5)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/7296116851782496065" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/7296116851782496065" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/TMec0P6-aOM/taktyka-us-army-filmy-animowane-w-vbs2.html" title="Taktyka US Army - filmy animowane w VBS2" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://lh3.googleusercontent.com/-je8fpFsWt0U/TmuFGY5aAXI/AAAAAAAAChE/hTVT-RjQIy0/s72-c/ranger.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>5</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/09/taktyka-us-army-filmy-animowane-w-vbs2.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-1932516355286292203</id><published>2011-09-07T00:14:00.006+02:00</published><updated>2011-09-07T09:46:54.870+02:00</updated><title type="text">Replika polskiego Beryla na MSPO 2011</title><content type="html">W Kielcach, na MSPO 2011 Taktyczny.com pojawił się w ramach wystawy Bumaru z prototypem repliki ASG Beryla, polskiego karabinku będącego rodzimą wersją karabinku AK dostosowaną do amunicji NATO. Wieść o replice zelektryzowała fanów airsoftu w Polsce, podobnie jak informacje, że powstała ona we współpracy Łucznika i Aresa, bardzo wysoko ocenianego producenta replik airsoftowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object style="height: 390px; width: 640px"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/fL9Cb_5F5iI?version=3"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/fL9Cb_5F5iI?version=3" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="640" height="390"&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Według słów Grzegorza Nicińskiego, szefa Taktyczny.com, to właśnie ta firma airsoftowa zaczęła zabiegać o produkcję wiernej repliki Beryla w skali 1:1 mającego być karabinkiem szkoleniowym. Ideą główną była pełna zgodność wersji ostrej i airsoftowej, aby można było używać akcesoriów do 'ostrej' produkowanych przez Łucznika. Po długich rozmowach i przymiarkach Łucznik zaakceptował projekt i przystąpiono do współpracy. Na wykonawcę części wybrano Ares Airsoft.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Obecnie trwa etap tworzenia działających prototypów. W poniedziałek do Taktyczny.com dotarło kilka egzemplarzy. Planowo ten etap ma skończyć się za dwa miesiące. W obecnych prototypach brakuje jeszcze w pełni funkcjonalnego selektora ognia, ale Grzegorz Niciński zapewnił, że wynikało to tylko z pośpiechu, aby na MSPO móc pokazać działającą już wersję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wg Aresa replika ma 400fps na sprężynie m120. Podczas pokazu Taktyczny.com udostępnił dwie repliki do testów odwiedzającym. Jedna z nich miała w środku docelową sprężynę, druga słabszą m90 z P90. Trzeba przyznać, że nie było znaczących różnic, a obie repliki pracowały na podobnych bateriach 8,4V.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do repliki dołączone są aresowe magazynki hi-cap sprawiające bardzo solidne wrażenie. To samo wrażenie sprawia sama replika, którą trzyma się pewnie. Nie czyć żadnych luzów i skrzypień. Praca gearboxa wydaje się być bardzo kulturalna i przyjemna dla ucha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Replika nie ma cech przypominających systemu PTW i pod względem obsługi jest typowym AEGiem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-1932516355286292203?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/vvEVRrBpyWI" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/1932516355286292203/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/09/replika-polskiego-beryla-na-mspo-2011.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/1932516355286292203" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/1932516355286292203" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/vvEVRrBpyWI/replika-polskiego-beryla-na-mspo-2011.html" title="Replika polskiego Beryla na MSPO 2011" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/09/replika-polskiego-beryla-na-mspo-2011.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-767457947588698325</id><published>2011-09-04T06:40:00.006+02:00</published><updated>2011-09-04T12:53:19.978+02:00</updated><title type="text">Przygotowania do MSPO</title><content type="html">W Kielcach pełną parą trwają przygotowania do Miedzynarodowego Salony Przemysłu Obronnego. Robotnicy budują stoiska, sprzęt wojskowy rozstawiany jest w halach i na ich zewnątrz. Poza licznymi Rosomakami rzuca się w oczy zmontowany w Mielcu Blackhawk.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Zapraszam na krótki materiał z hal na dwa dni przed wystawą.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;object style="height: 390px; width: 640px"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/G99SbQ9oBJ8?version=3"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/G99SbQ9oBJ8?version=3" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="640" height="390"&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-767457947588698325?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/PgEfdcsdVAg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/767457947588698325/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/09/przygotowania-do-mspo.html#comment-form" title="Komentarze (0)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/767457947588698325" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/767457947588698325" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/PgEfdcsdVAg/przygotowania-do-mspo.html" title="Przygotowania do MSPO" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/09/przygotowania-do-mspo.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-6518983428942525209</id><published>2011-09-01T13:02:00.001+02:00</published><updated>2011-09-01T13:02:32.826+02:00</updated><title type="text">Szkolenie dowódczo - organizacyjne, czyli długa droga od szweja do komandosa</title><content type="html">Prezentuję nakręcony w niedzielę filmik z misji szkoleniowej. Akcji w nim wiele nie ma, raptem pod koniec krótka wymiana ognia z niewidocznym w kadrze przeciwnikiem i ewakuacja rannych. Jest jednak piękna muzyka z Raibow Six, która sprawia, że oglądanie jest w miarę przyjemne.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;object style="height: 390px; width: 640px"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/hM3WD9NBjHQ?version=3"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/hM3WD9NBjHQ?version=3" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="640" height="390"&gt;&lt;/object&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Bedąc w Gliwicach poznałem dobrze pewną grupą graczy airsoftowych, która z typowo strzelankowej stara się przeistoczyć w bardziej 'taktyczno-wyczynową'. Ćwiczą techniki linowe, trenują co tydzień 'na sucho' i 'na ostro', zmieniają się, wyciągają nauki, doskonalą jako grupa.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Kiedyś miałem okazję widzieć jak z airsoftowcami pracował major Spencer i byłem świadkiem jak wiele to daje grupie i poszczególnym osobom pod względem organizacyjnym i dowódczym. Dlatego zaproponowałem gliwickiej grupie trzymiesięczny kurs, w którym nacisk kładziony zostanie na dowodzenie z uwzględnieniem istniejącej struktury grupy i wykorzystywanych przez nich taktyk.
&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;
&lt;br /&gt;Innymi słowy, jako 'konsultant' koncentruję się na tym by wspomóc grupę przy ulepszeniu dowodzenia i organizacji działań. Nie wtrącam się zaś do taktyk, jakie stosują.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Pierwszy trening praktyczny miał postać paramilsima. Mój udział dotyczył przede wszytskim nadzoru etapu przygotowania misji, czyli wydania rozporządzenia przygotowawczego (WARNO), planowania misji i przygotowania rozkazu bojowego (OPORD) oraz etapu analizy misji, czyli wyciągania wniosków na przyszłość, wskazywania trudności i możliwych kierunków zmian. W trakcie misji byłem głównie kamerzystą i zwracałem uwagę dowódcy i jego zastępcy, gdy coś w mojej ocenie wymagało niezwłocznej interwencji.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Czemu ten wpis ma służyć? Być może zwróci uwagę niektórych dowódców na to, że poza szkoleniem taktycznym ważne jest też szkolenie organizacyjno-dowódcze. W mojej ocenie dowódca tworzy klimat grupy. Jeśli w dowodzeniu jest byle jakość, to i w całokształcie grupy ta bylejakość wychodzi.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Oczywiście grupa airsoftowa może dojść do poziomu mitycznego SAS, gdzie dowódca jest formalnym decydentem, ale cała grupa łącznie tworzy plan i go realizuje, bez potrzeby sięgania po narzedzia typu marchewki i kija. Ale nim do tego dojdzie, grupa WEDŁUG MNIE musi przejść drogę od 'szweja', któremu wszystko dowódca da i wytłumaczy, do komandosa, któremu już nic mówić i tłumaczyć nie trzeba, bo doskonale rozumie potrzeby i sposoby działania.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Większość airsoftowców ma zdanie przeciwne i chce być jak SAS od samego początku. Można i tak, bo w końcu nie każdego bawi nawet kilkumiesięczne 'szwejowanie'. A jak jest u was?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-6518983428942525209?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/c5IIKRNOhjU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/6518983428942525209/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/09/szkolenie-dowodczo-organizacyjne-czyli.html#comment-form" title="Komentarze (5)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/6518983428942525209" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/6518983428942525209" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/c5IIKRNOhjU/szkolenie-dowodczo-organizacyjne-czyli.html" title="Szkolenie dowódczo - organizacyjne, czyli długa droga od szweja do komandosa" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><thr:total>5</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/09/szkolenie-dowodczo-organizacyjne-czyli.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-2397805319917851862</id><published>2011-08-18T11:58:00.007+02:00</published><updated>2011-08-18T12:09:10.439+02:00</updated><title type="text">Kandahar 2011 - działania stabilizacyjne w airsofcie</title><content type="html">Odtwarzanie działań nie-bojowych w airsofcie to bardzo trudny temat. Wbrew temu, co lubimy o sobie sądzić, praktycznie każdy gracz w amerykańskim wojsku określony by był mianem trigger-happy. Szczególnie daje się to odczuć na dłuższych milsi mach, gdy po parunastu, kilkudziesięciu godzinach patrolowania, obserwowania i czajenia się gracze zaczynają wykazywać się ogromną chęcią do otwarcia ognia. W efekcie mnóstwo imprez z aspiracjami ostatecznie kończy się wielką strzelanką na sam koniec.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Kandahar 2011 to zajęcia &lt;a href="http://ranger.org.pl/" target="rsc"&gt;Ranger Survival Club&lt;/a&gt;, które miały za zadanie przedstawić członkom RSC i zaproszonym grupom trudność zadań stabilizacyjnych i pokojowych. Udało się to w 100%.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://player.vimeo.com/video/27762693?title=0&amp;amp;byline=0&amp;amp;portrait=0" width="400" height="300" frameborder="0"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://vimeo.com/27762693"&gt;Kandahar 2011 - zajęcia Ranger Survival Club&lt;/a&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic; font-size: 9px;"&gt;Materiał filmowy nagrany przeze mnie - niestety nie wszystko udało się złapać, bo w momentach istotnych byłem strzelcem, nie kamerzystą.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;
&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wrażenia&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Moje wrażenia w trakcie gry to ekstaza mieszająca się z nudą. Gdy stałem na warcie przez dziesięć godzin miałem serdecznie dość, ale przez resztę czasu byłem zachwycony nietuzinkowością zaistniałych sytuacji i ich rozwiązaniami. Nigdy w swojej sześcioletniej przygodzie z airsoftem nie miałem do czynienia z podobnym przebiegiem wydarzeń, choć kilka razy brałem udział w teoretycznie zbliżonych imprezach, przynajmniej pod względem charakteru działań. To co odróżniało Kandahar od innych imprez to POZORANCI, a nie gracze larpowi czy airsoftowi oraz specyfika Ranger Survival Club, stowarzyszenia paramilitarnego nastawionego na naukę i ćwiczenie realnej taktyki wojskowej.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pozoranci cywilni&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Zajęcia nie były typowym milsimem nastawionym na wygranie. Uczestnik zajęć czuł się jak wrzucony w inne środowisko kulturalne żołnierz z wyznaczonymi priorytetami działań i licznymi nakazami, jak się zachowywać względem ludności cywilnej. W zapisanych nakazach i zakazach wpisany był absurd – praktycznie bez 100% pewności nie można rozbroić delikwenta, a jeśli już, trzeba mu broń jak najszybciej oddać. Karą za większość naruszeń była w następstwach zemsta rodowa, czyli eskalacja przemocy w rejonie działań.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Do tego wszystkiego dochodziły rozmowy z lokalsami, z których mało co wynikało, bo poziom porozumienia był niższy od miernego. Z jednej strony przyczyniała się do tego teoretycznie różnica językowa (autochtoni używać mieli gwary śląskiej), ale w praktyce prawdziwą przeszkodą była postawa mieszkańców wobec nas, obcych żołnierzy. Cywile nie mówili nam otwarcie nie, ale cały czas mówili swoje, niewiele sobie robiąc z zapewnień czy żądań żołnierzy. W efekcie byliśmy wobec ludności bezradni. Działało to świetnie i nijak nie można porównać gier z elementem LARPa, gdzie wszystko da się wynegocjować w relacjach gracz-gracz. Tutaj nie dało się nic, choć minęło sporo czasu, nim się w tym zorientowaliśmy. Bo dialog istniał, przynajmniej iluzorycznie.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Walka w absurdzie czyli misja stabilizacyjna&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Kolejną sprawą były działania partyzanckie. W grze nie brał udział żaden team reprezentujący siły przeciwnika. Część ludności cywilnej, w większości bez doświadczenia airsoftowego, po prostu brała repliki, zakładała KZK i szła w las. A to ostrzelali bazę, a to zasadzili się przy drodze, a to wystrzelili pocisk RPG (racę), a to wysadzili się w samochodzie pułapce. 
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Gdy jednak złapani zostali w lesie czy wiosce w mundurze i z bronią bez trudu unikali konsekwencji mówiąc, że idą na polowanie. Ba, nawet upolowali świnię, którą później poczęstowali żołnierzy z kontyngentu. W trakcie 22 godzin działań tylko raz udało się kogoś aresztować pod zarzutem działania zbrojnego, a i to tylko poprzez dość naciągane dowody, z których zapewne w dłuższej perspektywie czasowej oskarżony by się oczyścił (był widziany, jak chował mundur i karabinek tuż po ataku na grupę wojska).
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Samochód-pułapka&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Do ciekawych elementów zajęć należała inspekcja samochodów i przechodniów przez posterunek. W założeniu posterunek "Prochownia" był położony na uczęszczanej drodze przez którą przewijali się cywile. Żołnierze sprawdzali przechodzących i przejeżdżające pojazdy i puszczali dalej. W ramach ograniczeń niezależnych posterunek nie był zbudowany 'jak należy', ale fabularnie spełniał swoją rolę i dał możliwość żołnierzom odczuć na czym polega praca na posterunku drogowym i dlaczego jest to tak ryzykowna i niewdzięczna robota. 
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Pozoranci dysponowali kilkoma samochodami terenowymi, które często kursowały tam i z powrotem, aby odtworzyć fabularny ruch. Żołnierze przyzwyczaili się do pracy, wpadli w rutynę. I niespodziewanie w środku dnia dobrze znany samochód wjechał na posterunek, pasażer zakrzyknął "Allah Akhbar" i odpalił ładunek. W wyniku zaniedbania bezpieczeństwa na posterunku, czyli przebywania przy bramie zbyt wielu żołnierzy, straty okazały się ogromne. Zginęli między innymi dowódca i oficer łącznikowy.
&lt;br /&gt; W tym momencie pojawił się tradycyjny w airsofcie problem z ciągłością dowodzenia. Nawet gdy znalazł się chętny na przejęcie funkcji dowódczej na dwugodzinny czas respawnu zawarty w zasadach zajęć, to nie miał on większego pojęcia o tym co się do tej pory działo, co należy robić, jakie działania już zostały podjęte etc. W efekcie przez dwie godziny trwał marazm i szerzyło się nieposłuszeństwo, a wydawane chaotyczne rozkazy służyły tylko jednemu celowi – dotrwać do czasu, kiedy dowódca się zrespuje.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zakończenie zajęć&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Na sam koniec brak pomysłu na posunięcie misji do przodu, czyli zdobycie zaufania miejscowych sprawił, że dowództwo postanowiło przeprowadzić masowe aresztowanie wszystkich cywilów w wiosce. Wyraźnie czuło się, że uczestnicy zajęć mają potrzebę postawienia przysłowiowej kropki nad i, a część po prostu świerzbił palec na spuście. Operacja została przeprowadzona dość płynnie, ze sporadycznym użyciem broni, bez ofiar. W efekcie wszyscy pozoranci wylądowali związani na dziedzińcu placówki, a zajęcia zostały przerwane.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Podsumowanie&lt;/span&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Dla mnie osobiście zajęcia były odkryciem, że w airsofcie można znaleźć coś nowego, świeżego. Podstawową różnicą między większością milsimów, a Kandahar 2011 było to, że właściwie była tylko jedna strona. Partyzanci nie byli zorganizowani, nie stanowili realnego zagrożenia jako zorganizowana siła i właściwie można było się skupić na realizacji zadania – zdobywaniu serc i umysłów. Tu niestety zawiodło przygotowanie dowództwa i uczestników, ale prawdopodobnie podobnie mogło to wyglądać na początku prawdziwych misji stabilizacyjno-pokojowych. Dostosowanie się do nowej sytuacji musi zajmować czas, a Kandahar 2011 trwał zaledwie 22 godziny, a przygotowanie uczestników ograniczało się w większości do przeczytania broszury o tym, jakie zwyczaje panują w rejonie działań.
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;Z wielką chęcią wziąłbym udział w podobnych zajęciach / milsimach, które poprzedzone by były porządnymi, prawidłowo przeprowadzonymi szkoleniami. Kandahar 2011 przywrócił mi wiarę w to, że w airsofcie można jeszcze wiele zrobić.
&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-2397805319917851862?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/mPIOyLlLxGg" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/2397805319917851862/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/08/kandahar-2011-dziaania-stabilizacyjne-w.html#comment-form" title="Komentarze (2)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/2397805319917851862" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/2397805319917851862" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/mPIOyLlLxGg/kandahar-2011-dziaania-stabilizacyjne-w.html" title="Kandahar 2011 - działania stabilizacyjne w airsofcie" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/08/kandahar-2011-dziaania-stabilizacyjne-w.html</feedburner:origLink></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8026942114626173884.post-5291299907851779988</id><published>2011-05-30T13:57:00.006+02:00</published><updated>2011-05-30T14:29:35.484+02:00</updated><title type="text">Pr0-fesjonalizm w airsofcie</title><content type="html">W airsofcie można dostrzec wyraźny schemat rozwoju gracza, który rzecz jasna nie jest niezmienny i obowiązujący każdego, ale na tyle częsty i powtarzalny, że można pokusić się o generalizację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center; float: right; padding-left: 5px;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fAzCJstAAIA/TeOF9orlX6I/AAAAAAAACcw/KPs4J8m55r0/s1600/najemnik.jpg" imageanchor="1" style="clear:right; float:right; margin-left:1em; margin-bottom:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="262" src="http://1.bp.blogspot.com/-fAzCJstAAIA/TeOF9orlX6I/AAAAAAAACcw/KPs4J8m55r0/s400/najemnik.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oto po jednej stronie schematu mamy nowego gracza, który złapał bakcyla airsoftowego hobby, uwielbiającego strzelanie z replik, bawiącego się świetnie podczas najprostszych rozgrywek, choćby „my na was” w kilkuosobowej grupie i posiadającego minimalne ilości sprzętu. Zwykle to magazynek hi-cap, stockowa replika, jakaś tania mieszanka elementów umundurowania lub wygodny dres.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugiej stronie schamtu mamy gracza z dużym bagażem doświadczeń, kilkoma lub kilkunastoma latami grania, bogatą szafą mundurów i pełnym wyposażeniem żołnierza, jak prawdziwe płyty balistyczne SAPI, oryginalne wojskowe radio, czasem nawet noktowizor 2+ generacji i replika renomowanej firmy  z upgradem z najwyższej półki.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Znacie te stereotypy? Spotkaliście się z ludźmi, którzy je reprezentują? Dziwi was, że to ci sami ludzie, różniący się jedynie kilkoma latami? Tak to już jest, że ludzie się zmieniają i rozwijają, a czym bardziej jakieś hobby nas wciąga, tym bardziej przypominamy kolegów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna rzecz to wyposażenie druga to nastawienie do gry. I tu zaczynają się schody, o których napiszę. Nowi gracze, nie wszyscy, ale spora ich część dojrzewa i z czasem zaczyna się interesować czymś bardziej rozbudowanym i wymagającym, niż proste strzelanki. Jeżdżą na większe gry scenariuszowe, czasem sami próbują zaproponować środowisku coś ciekawszego, aż w końcu część zaczyna interesować się milsimami, lub po prostu grami taktycznymi, w których stawia się na działania parawojskowe. Oczywiście część zauważa, że tego typu gry są zbyt wymagające i odpuszcza temat, ale ci, którzy zostają w ‘sosie milsimowców’ prawie zawsze tryskają energią, chęcią wykazania się, dyscypliną i gotowością do podjęcia trudnych dla siebie wyzwań. Początkowo zdarza im się przeliczyć i wtedy, wielu milsimowców to dotyka, orientują się w swoich granicach możliwości lub rewidują swoje wyobrażenia (choćby po przemarznięciu nocy na imprezie kupują sobie porządne śpiwory).&lt;br /&gt;Ale to co najistotniejsze według mnie podczas milsimów mają – karność i chęć do podjęcia wyzwań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony starzy weterani milsimów, którzy mają sprzęt, ogromny bagaż doświadczeń, pamiętają swoje i cudze błędy oraz sukcesy z dziesiątek imprez, tracą często coś bardzo ważnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyobraźmy sobie, że jesteśmy dowódcą dwóch drużyn. Jedna, świetnie wyposażona i wyszkolona, na strzelankach wchodząca w przeciwnika jak w masło, druga wręcz odwrotnie, często niedoposażona w śpiwory, bez dostatecznego zgrania. W przypadku nagłego kontaktu z przeciwnikiem drużyna weteranów bez żadnych rozkazów doprowadza do szybkiego okrążenia  oponenta i jego likwidacji. Druga, świeża drużyna, zalega pod ogniem, brakuje jej zdecydowania i własnej inicjatywy podczas wykonywania zadań. Jednak jeśli jako dowódca otrzymujemy trudne zadanie kilkunastogodzinnego patrolu, a później zalegnięcia na pozycji, okopania się i oczekiwania na rozwój wypadków, to zgadnijcie, która drużyna poradzi sobie lepiej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stawiam wszystko na tych nowych, świeżych i głodnych przygody. Po części, bo dla nich sam patrol jest już przeżyciem, po części bo okopanie się i czekanie na wroga, który „czai się za każdym drzewem” jest przygodą, a po części dlatego, że do głowy im nie przyjdzie, że mogliby choćby pisnąć i powiedzieć „nie”. Weterani zaś... jako dowódca musisz ich zapewnić, że patrol ma sens, że na okopaną pozycję przyjdzie wróg, co więcej, groźny wróg, który bez okopania wbije się w nich bezlitośnie. Jeśli weci po dojściu do wyznaczonego punktu dojdą do wniosku, że czekanie na pozycji nie ma sensu i lepiej puścić kilka patroli, lepiej się ich posłuchaj. Nie dlatego, że mają rację (nie jest to istotne), ale ponieważ jeśli nie przyjmiesz ich propozycji, to ich morale spadnie i zaczną szemrać przeciwko tobie. Może wcale nie nadajesz się na dowódcę? Jeden z nich byłby lepszy w tej roli. A może po prostu zostawić cię z twoimi ‘świeżakami’, a samemu pójść gdzieś indziej, lub po prostu zebrać się do domu, bo nie takich zadań się spodziewali. Nie przyjechali tu wykonywać nudne rzeczy. Szkoda czasu, weekendu, awantur z dziewczynami i żonami – lepiej by było porobić coś ciekawszego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szokujące? Ale prawdziwe. Dowódca, który pod sobą ma drużyny bardzo doświadczone, musi nie tylko zajmować się taktyką, ale przede wszystkim dyplomacją. Jak wykorzystać weteranów, aby nie stracić ich przewagi? Sprowadzanie ich do roli zwykłej piechoty po pierwsze jest marnotrawstwem, po drugie może ich zwyczajnie obrazić. Bo przecież oni doskonale sobie zdają sprawę, że są śmietanką i tak chcą być traktowani. Jeśli zadanie im się spodoba, wykonają je perfekcyjnie, jeśli nie – często nie – nawet się go nie podejmą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktoś może pomyśleć – i słusznie. Kiedyś byli nowi i robili, co do piechoty należy. Leżeli w mokrych okopach, pedałowali hektarami, aż im nogi w dupę powchodziły, słuchali na radio, jak inni walczyli sami nie mogąc ruszyć się z pozycji. Swoją brudną robotę odwalili, teraz mają prawo oczekiwać najlepszych kąsków i najfajniejszych zadań. Poświęcają ci czas, dowódco, więc odpowiednio ich nagródź. A w gównie taplaj innych, nowych, co to się milsimowania dopiero muszą nauczyć.&lt;br /&gt;I tu dochodzimy do sedna mojego postu. Ci weterani, w moim odczuciu, już z milsimowania wyrośli. Nadają się do zadań specjalnych, ciekawych dynamicznych imprez, gdzie perfekcja w wykonaniu liczy się najwyżej. Milsimy około 24h i dłuższe, w wersji jaką obecnie obserwuję czy to na Mazowszu, na Śląsku czy na Pomorzu, wymagają:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;• dyscypliny i karności;&lt;br /&gt;• cierpliwości i opanowania;&lt;br /&gt;• wysokiego morale przez całą imprezę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest moim celem obrażanie nikogo, ale zwrócenie uwagi organizatorom, dowódcom wyższego szczebla i samym doświadczonym uczestnikom, że dłuższe milsimy zwykle są NUDNE, NUŻĄCE, BEZ POLOTU, MAŁO DYNAMICZNE choćby organizator się dwoił i troił przy generowaniu ‘moderowanych zakłócaczy’ (co jest tematem na oddzielną dyskusję). Więc apeluję, pomyślcie, zanim się zgłosicie do danej imprezy, upewnijcie się, jaki będzie jej planowany przebieg i nie zgłaszajcie się, jeśli nie odpowiada wam jej profil.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy Red River 3 nauczyłem się jednego, staranniej dobierać ludzi. Bo co z tego, że zbierzesz wielkie spektrum ludzi, jeśli nie będziesz przy ich pomocy w stanie realizować dobrego planu działania? I wbrew pozorom nie nooby stanowią największy problem. Pluton złożony z początkujących milsimowców na RR3 okazał się karny, chętny i gotów do dowolnych poświęceń, gdy ten najbardziej doświadczony okazał się być w większości grupą jednokrotnego użytku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Krótkie milsimy i imprezy milsimowate&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadchodzą czasy, gdy coraz więcej będzie krótkich imprez taktycznych, milsimów i nie-milsimów, gdzie doskonale przygotowane i wyposażone teamy będą miały świetne pole do wykazania się. Ja sam jestem zwolennikiem takich imprez, ponieważ i ja należę do grona znudzonego długotrwałymi, nużącymi milsimami, których przeżycie nie wnosi nic nowego. Sam chciałbym takie właśnie bardzo skomasowane i efektowne imprezy robić i w nich brać udział jako uczestnik. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale jedąc na ‘tradycyjny milsim’ uzbrajam się w cierpliwość i zaciskam zęby gotów do każdego, najnudniejszego nawet zadania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8026942114626173884-5291299907851779988?l=podrecznik-asg.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://feeds.feedburner.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~4/GfFoxXlJ3hU" height="1" width="1"/&gt;</content><link rel="replies" type="application/atom+xml" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/feeds/5291299907851779988/comments/default" title="Komentarze do posta" /><link rel="replies" type="text/html" href="http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/05/pr0-fesjonalizm-w-airsofcie.html#comment-form" title="Komentarze (18)" /><link rel="edit" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/5291299907851779988" /><link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.blogger.com/feeds/8026942114626173884/posts/default/5291299907851779988" /><link rel="alternate" type="text/html" href="http://feedproxy.google.com/~r/Podrecznik-Taktyki-Asg/~3/GfFoxXlJ3hU/pr0-fesjonalizm-w-airsofcie.html" title="Pr0-fesjonalizm w airsofcie" /><author><name>Grey</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00131549767075211742</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel="http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail" width="27" height="32" src="http://4.bp.blogspot.com/_txoSrhphA3s/S0rvf3mYcgI/AAAAAAAABsA/vKKu0dH5h0Q/S220/fb-awatar.jpg" /></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://1.bp.blogspot.com/-fAzCJstAAIA/TeOF9orlX6I/AAAAAAAACcw/KPs4J8m55r0/s72-c/najemnik.jpg" height="72" width="72" /><thr:total>18</thr:total><feedburner:origLink>http://podrecznik-asg.blogspot.com/2011/05/pr0-fesjonalizm-w-airsofcie.html</feedburner:origLink></entry></feed>

