<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915</id><updated>2014-10-07T04:50:46.447+02:00</updated><title type='text'>Poezja - Konrad Salagan</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default?alt=atom&amp;redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>21</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-7832191269210539823</id><published>2014-04-06T17:47:00.001+02:00</published><updated>2014-04-07T20:32:43.078+02:00</updated><title type='text'>Relief A.D. 2014</title><content type='html'>Jeźdźcy rozległej burzy, nasze wspomnienia otaczają&lt;br /&gt;niewyraźne sylwetki, swąd podpalonych skrzydeł&lt;br /&gt;gdy spojrzymy w górę, gęsty jest wir ponad naszymi&lt;br /&gt;głowami, w tej studni, otwartej tam wysoko&lt;br /&gt;w stronę pękających z łoskotem chmur, to chyba&lt;br /&gt;czarny kamień porysowany srebrnym rylcem&lt;br /&gt;tam wysoko, drży wobec szybkiego błysku dłuta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy więc pytasz, jakie imię ma przeszłość&lt;br /&gt;zacumowana na strychu domu, który zniszczyli&lt;br /&gt;ludzie, kiedy pytasz, jaką muzykę wydobył&lt;br /&gt;z siebie flet... jeźdźcy rozległej burzy rozpędzają&lt;br /&gt;swoje konie i pędzą, pędzą jeszcze dalej, poza kres&lt;br /&gt;sztorm przewraca dzień, tamte spotkania, tamtą&lt;br /&gt;drabinę do drzwi, bramy błękitnych przejaśnień&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak w środku naszych wspomnień posąg&lt;br /&gt;trwa.&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/7832191269210539823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=7832191269210539823' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/7832191269210539823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/7832191269210539823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2014/04/sowo-do-zbyszka-tepera.html' title='Relief A.D. 2014'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-503567469644453329</id><published>2013-10-23T12:58:00.000+02:00</published><updated>2013-10-23T12:58:11.146+02:00</updated><title type='text'>Miłoszowi Sałagan - Powrót do przyszłości</title><content type='html'>Powrót do przyszłości &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jaka szybkość, za nami pozostają igiełki mrozu&lt;br /&gt;ogniki we wstęgach, rozpędzamy się przez górskie potoki&lt;br /&gt;zjeżdżamy po krawędzi czy też poza mury podwórka&lt;br /&gt;saltem na rowerze, chcemy dogonić chwilę&lt;br /&gt;oddala się płomień przed nami, jakie dni, jaki prosty sposób&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby wspomnieć o przygotowaniach, wykrojach latawcy&lt;br /&gt;gdzie więc pracownia, rozwijający się szpagat czy reguły&lt;br /&gt;kto je wymyślił, nic nie zatrzyma nas w pędzie&lt;br /&gt;nikt nie uwierzy w rozłożenie akcentów na mapie&lt;br /&gt;przyjazd lokomotywy tam, gdzie zagubiony przystanek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jaka szybkość, błękitny wir, brak kolein, oto prosty szlak&lt;br /&gt;naszego uśmiechu&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/503567469644453329/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=503567469644453329' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/503567469644453329'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/503567469644453329'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2013/10/mioszowi-saagan-powrot-do-przyszosci.html' title='Miłoszowi Sałagan - Powrót do przyszłości'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-1405938412251422319</id><published>2012-09-26T16:30:00.000+02:00</published><updated>2012-10-07T17:35:03.738+02:00</updated><title type='text'>Płk. Ignacy Matuszewski - Testament</title><content type='html'>tam, gdzie jest moje serce, są wspomnienia&lt;br /&gt;o ścieżce wśród kwitnących jabłoni, co trwa&lt;br /&gt;poprzez wieczność, tym traktem idziemy, mówimy&lt;br /&gt;śmiejemy się, nad nami ptaki, rozjaśniają naszą&lt;br /&gt;rozmowę, kryjąc się za blaskiem, oto moja córka&lt;br /&gt;Ewa, teraz przy mnie, a jednocześnie w Warszawie&lt;br /&gt;w mroku, w kanałach, w rzece krwi Powstania&lt;br /&gt;mogłem ją zabrać, sięgnąć ponad oceanem&lt;br /&gt;zasłonić przed plutonem egzekucyjnym bestii &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie mogę jeść, papieros za papierosem, wszędzie&lt;br /&gt;popiół, gdzie grób Ewy, mojej córki, pyta Hiob&lt;br /&gt;Polak nad przepaścią, kresem człowieczeństwa&lt;br /&gt;nikt nie wyjaśni tych dni, piach wchłonął istotę&lt;br /&gt;ducha, krew, nikt już nie wyjaśni przyczyny&lt;br /&gt;moje serce, marzenie o ścieżce wśród kwitnących&lt;br /&gt;jabłoni, co będzie poprzez wieczność, jak w krysztale&lt;br /&gt;sekundy zatopiony nasz spacer, twoje warkocze&lt;br /&gt;uśmiech Ewy, mojej córki, wyciągam rękę w tej innej&lt;br /&gt;przestrzeni, czy rozumiesz, że trudno postawić&lt;br /&gt;diagnozę epoki, w dymiącym kręgu czerni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;żyłem więc pośród was, Polacy i cierpiałem z wami&lt;br /&gt;nie spalajcie mojego serca w esencji aloesu, zapisuję&lt;br /&gt;wam jeziora z nenufarami, wodą jakże przejrzystą&lt;br /&gt;do głębi, a sprawę polską prowadźcie dalej, poza świt &lt;br /&gt;przyjęty czas, fatum, oddaję wam myśl przestrogi&lt;br /&gt;krok za krokiem wspinam się za skrzydłem wiatru &lt;br /&gt;wreszcie zatrzymam się u progu świetlistej bramy&lt;br /&gt;gdzie moje dziecko tu ponad chmurami, pamiętajcie&lt;br /&gt;o Ewie, sanitariuszce zgrupowania Baszty AK&amp;nbsp; &lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/1405938412251422319/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=1405938412251422319' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/1405938412251422319'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/1405938412251422319'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2012/09/pk-ignacy-matuszewski-testament.html' title='Płk. Ignacy Matuszewski - Testament'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-3355489079434378399</id><published>2012-08-23T16:11:00.000+02:00</published><updated>2012-08-24T13:50:02.407+02:00</updated><title type='text'>Czy pamiętasz o marzeniu?</title><content type='html'>zastanawiasz się, czy marzenie powinno być&lt;br /&gt;długą opowieścią, nie dokończoną w konwencji&lt;br /&gt;jakieś obrazy, jakieś dialogi i postaci ludzi&lt;br /&gt;dev lub istot, których nikt jeszcze nie odkrył&lt;br /&gt;tak, jak wątek hipnotycznej rozmowy, za którą&lt;br /&gt;jaka stoi pustka, metafizyczne szyderstwo&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;tak, ludzie poza twoim marzeniem oddają&lt;br /&gt;pokłon Nihil, bo nie chcą czekać na przyjście&lt;br /&gt;nasyconego, pełnego znaczeń blasku - podobnie&lt;br /&gt;jest, gdy twórca nie osiąga świecenia barwy&lt;br /&gt;znawcy kolekcji, bywalcy galerii tłumiąc&lt;br /&gt;niesmak odchodzą - czy pamiętasz o marzeniu&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/3355489079434378399/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=3355489079434378399' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/3355489079434378399'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/3355489079434378399'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2012/08/czy-pamietasz-o-marzeniu.html' title='Czy pamiętasz o marzeniu?'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-652947074429971821</id><published>2012-07-25T20:02:00.001+02:00</published><updated>2012-08-24T13:50:18.878+02:00</updated><title type='text'>Spojrzenie przez wizjer</title><content type='html'>Po 22 latach siedzenia na krześle i patrzenia&lt;br /&gt;przez brudną szybę stawiam tezę o spectrum&lt;br /&gt;polski świat odnosi się do krzywo układanych&lt;br /&gt;chodników dla pieszych, które są jeszcze rozkopane&lt;br /&gt;ponieważ dziwne monstra szukają, krzyczą&lt;br /&gt;tłuką&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie - w ogóle nie przypominam cesarza Nerona&lt;br /&gt;czyli trwam bez laurowego wieńca, bez przybocznej&lt;br /&gt;straży pod ręką i nie mam kolorowego wizjera&lt;br /&gt;przez który Neron oglądał dynamiczną arenę&lt;br /&gt;na Colosseum, nie podejmę także twardej&lt;br /&gt;decyzji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dym od smoły i asfaltu wypełnił okoliczne&lt;br /&gt;domy w gorący dzień lata 2012 r.&lt;br /&gt;tu w Warszawie ludzie otworzyli okna i drzwi&lt;br /&gt;balkonów, brakowało powietrza&lt;br /&gt;tak, z polskiej przestrzeni uchodzi powietrze&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/652947074429971821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=652947074429971821' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/652947074429971821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/652947074429971821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2012/07/spojrzenie-przez-wizjer.html' title='Spojrzenie przez wizjer'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-3417407213808353418</id><published>2011-05-08T18:56:00.000+02:00</published><updated>2012-10-27T17:55:36.929+02:00</updated><title type='text'>Interwał</title><content type='html'>to mógłby być &quot;Beniowski,&quot; beletrystyczny poemat&lt;br /&gt;jak Polacy wracają do utartych typowych zachowań&lt;br /&gt;jakby nie wyciągnęli odpowiednich wniosków&lt;br /&gt;tak, i leje się &quot;Żubrówka&quot; do grubo ciętego szkła&lt;br /&gt;jutro zwyciężymy, a najpewniej pojutrze da się na mszę&lt;br /&gt;a potem cud&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;to mógłby być &quot;Beniowski,&quot; rozkładają sekwencje&lt;br /&gt;przewidywane wpływy, filiacje, tak, rzeczywiście &lt;br /&gt;wcześniej trzeba uzgodnić, kogo zabiją na początek&lt;br /&gt;by inny dopisał sobie biografię, czemu więc dziwisz się&lt;br /&gt;jakbyś przybył z Hyperborei, po jasnym dniu ujrzał&lt;br /&gt;ciemność, tak, a potem cud&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;to mógłby być &quot;Beniowski,&quot; daję słowo śledzącego&lt;br /&gt;spektakl...&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/3417407213808353418/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=3417407213808353418' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/3417407213808353418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/3417407213808353418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2011/05/interwa.html' title='Interwał'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-4162308518397901299</id><published>2010-03-04T15:20:00.005+01:00</published><updated>2014-06-03T20:19:58.725+02:00</updated><title type='text'>Morn</title><content type='html'>&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;to było wczoraj gdy  zamykałem drzwi&quot;&gt;It was yesterday when closing the door&lt;/span&gt;&lt;span title=&quot;musiałem oświetlić drogę którą już przeszedłem&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;musiałem oświetlić drogę którą już przeszedłem&quot;&gt;I had to light  the path he had already walked&lt;/span&gt;&lt;span title=&quot;ale ludzie z mojej  dalekiej przeszłości&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;ale ludzie z mojej  dalekiej przeszłości&quot;&gt;but people from my distant &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;ale ludzie z mojej  dalekiej przeszłości&quot;&gt;past&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;przypominają o sobie wydłużają się ich twarze&quot;&gt;remind us of the  elongate their faces&lt;/span&gt;&lt;span title=&quot;jak w gabinecie krzywych  luster&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;jak w gabinecie krzywych  luster&quot;&gt;As in the cabinet of mirrors&lt;/span&gt;&lt;span title=&quot;oni czekają  na alternatywny czas i przestrzeń&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;oni czekają  na alternatywny czas i przestrzeń&quot;&gt;They are waiting for an alternative  time and space&lt;/span&gt;&lt;span title=&quot;nie mogę im wytłumaczyć że ich  świat&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;nie mogę im wytłumaczyć że ich  świat&quot;&gt;I can&#39;t explain to them that their world&lt;/span&gt;&lt;span title=&quot;jest już tylko jak super nova&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;jest już tylko jak super nova&quot;&gt;is just as super nova&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;jest już tylko jak super nova&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span title=&quot;dużo ognia dużo energii która ucieka...&quot;&gt;A lot of fire a lot of  energy that escapes the memory...&lt;/span&gt;&lt;span title=&quot;ale gdy zamknąłem drzwi  do mojego świata&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;ale gdy zamknąłem drzwi  do mojego świata&quot;&gt;but when I closed the door to my world&lt;/span&gt;&lt;span title=&quot;tu więc po mojej stronie nieba i gwiazd&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;tu więc po mojej stronie nieba i gwiazd&quot;&gt;So here on my side of  the sky and the stars&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;błyszczało słońce poranka&quot;&gt;the morn  of sun blazed&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class=&quot;long_text&quot; id=&quot;result_box&quot;&gt;&lt;span title=&quot;błyszczało słońce poranka&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span title=&quot;tak inne spektrum kolorów&quot;&gt;so, it&#39;s  different spectrum of colors&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/4162308518397901299/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=4162308518397901299' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/4162308518397901299'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/4162308518397901299'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2010/03/morn.html' title='Morn'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-2658069868237426944</id><published>2010-02-25T18:54:00.004+01:00</published><updated>2012-09-13T18:13:22.192+02:00</updated><title type='text'>Aether</title><content type='html'>w tę podróż nie zabiorę ze sobą&lt;br /&gt;nikogo - długa droga i ośnieżone&lt;br /&gt;wierzchołki gór jak za mgłą&lt;br /&gt;umyka więc punkt orientacji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;będę szukał z trudem szlaku&lt;br /&gt;szczególnie w nocy dlatego lepiej&lt;br /&gt;zostawić przyjaciół znajomych&lt;br /&gt;w ogóle świat &lt;br /&gt;będę się potykał o kamienie&lt;br /&gt;dlatego w plecaku tylko&lt;br /&gt;koc i trochę prowiantu&lt;br /&gt;może motek nici &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a w ręku kij jako miara kroków&lt;br /&gt;nie muszę się spieszyć&lt;br /&gt;wiem&lt;br /&gt;że wyruszę&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;flockcredit&quot; style=&quot;color: #cccccc; font-size: x-small; text-align: right;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel="related" href="http://poetrysalagan.blogspot.com/aeter/" title="Aether"/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/2658069868237426944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=2658069868237426944' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/2658069868237426944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/2658069868237426944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2010/02/aether.html' title='Aether'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-2530371869018476266</id><published>2008-05-16T15:39:00.009+02:00</published><updated>2012-08-24T13:52:14.598+02:00</updated><title type='text'>Wenny, your art</title><content type='html'>Wenny Chang, it&#39;s amazing,&lt;br /&gt;you are Daughter Chinese tradition&lt;br /&gt;of the art. this vision as the mountains&lt;br /&gt;of soul Wang Wey - for me.&lt;br /&gt;sorry, this vision as the colour,&lt;br /&gt;letter, source of Li Sao...&lt;br /&gt;but May is immortal so for ever.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wenny Chang, it&#39;s amazing,&lt;br /&gt;your Art is joining - the expression&lt;br /&gt;of west, expression of east...&lt;br /&gt;just you esteemed the painting of Paul Klee,&lt;br /&gt;his cautious line - the pointe&lt;br /&gt;our full times.&lt;br /&gt;but May is immortal so for ever.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I&#39;m seeing a road, cloud of a sand,&lt;br /&gt;as the impasso-sepia.&lt;br /&gt;there Master standing, he waiting&lt;br /&gt;before the narrow-pass...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;but this May is immortal so for ever.&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;flockcredit&quot; style=&quot;color: #cccccc; font-size: x-small; text-align: right;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel="related" href="http://www.wennychang.com" title="Wenny, your art"/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/2530371869018476266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=2530371869018476266' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/2530371869018476266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/2530371869018476266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2008/05/wenny-your-art.html' title='Wenny, your art'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-3437856242390895774</id><published>2008-01-24T12:30:00.003+01:00</published><updated>2012-08-24T13:53:46.825+02:00</updated><title type='text'>Agnus</title><content type='html'>pociąg odjeżdża i rozpędzają się światła&lt;br /&gt;przeciągle rozmazują na szybie&lt;br /&gt;podróżni śpią w swoich odległych miastach&lt;br /&gt;płyną zasłonięte drzwi przedziału&lt;br /&gt;otwarta książka leży i przewraca strony&lt;br /&gt;raz tu raz tam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wiruje szelest różnych języków słów sylab&lt;br /&gt;wspinaczka w tej wieży jest mozolna&lt;br /&gt;płaszcz oddycha wiatrem żagiel&lt;br /&gt;nieobecni zmęczeni przytuleni do plastra&lt;br /&gt;koloru sepii... powoli odklejamy myśl&lt;br /&gt;i dopiero wtedy wyraźnie rysuje się cień&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie ma już wymiany spojrzeń tak&lt;br /&gt;to conductor&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;font-size: 8px; text-align: right;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel="related" href="http://poetrysalagan.blogspot.com/agnus/" title="Agnus"/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/3437856242390895774/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=3437856242390895774' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/3437856242390895774'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/3437856242390895774'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2008/01/agnus.html' title='Agnus'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-1057822952233364125</id><published>2007-12-15T12:10:00.001+01:00</published><updated>2012-09-13T18:12:38.211+02:00</updated><title type='text'>Czas piszczałek</title><content type='html'>co zagląda przez okna tu&lt;br /&gt;a spojrzenie odbicie z odbicia pali&lt;br /&gt;trudno wciąż uciekać przed ręką&lt;br /&gt;przed rosnącym pulsem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jeśli przyjdzie nam pląsać w korowodzie&lt;br /&gt;buffo na chropawych deskach lub jarmarku&lt;br /&gt;połyskliwych piszczałek w chwili przyklejania ust&lt;br /&gt;nosa... przecież kres bywa początkiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jeśli przyjdzie nam połykać ogień&lt;br /&gt;w kruży mieszać piołun upadać&lt;br /&gt;wiele razy... przecież nie ma innej drogi&lt;br /&gt;tuż przed wschodem&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;font-size: 8px; text-align: right;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/1057822952233364125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=1057822952233364125' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/1057822952233364125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/1057822952233364125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2007/12/czas-piszczaek.html' title='Czas piszczałek'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-469005357305752586</id><published>2007-11-16T13:06:00.001+01:00</published><updated>2012-08-24T13:55:28.731+02:00</updated><title type='text'>Poza oddechem</title><content type='html'>ławice głębiny pusta otchłań toczymy tędy&lt;br /&gt;najmniejsze ziarnko po krawędziach pasmo&lt;br /&gt;pióra&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oczyszczać nie zostawiamy za sobą śladu&lt;br /&gt;tylko oczyszczać z uwagą powściągnięciem&lt;br /&gt;dotykamy&lt;br /&gt;rozlewa się ogień&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;czy znak że na chwilę przed brzegiem&lt;br /&gt;w nasyceniu światła sięgając poza sieć&lt;br /&gt;trwamy&lt;br /&gt;gipsowy odlew&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;będziemy biec&lt;br /&gt;nic już nie powstrzyma nie zmusi nas&lt;br /&gt;powracających tam&lt;br /&gt;mgnienie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dynamis... ponad warstwami błękitu&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;font-size: 8px; text-align: right;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/469005357305752586/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=469005357305752586' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/469005357305752586'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/469005357305752586'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2007/11/poza-oddechem.html' title='Poza oddechem'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-4451734949580571511</id><published>2007-10-18T14:58:00.001+02:00</published><updated>2012-08-24T13:56:07.451+02:00</updated><title type='text'>Narzut gipsowy</title><content type='html'>&lt;span style=&quot;font-style: italic;&quot;&gt;Aktorom nieustannego teatrum&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=&quot;font-style: italic;&quot;&gt;Zielona Gęś Przedstawia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pobyt w tym miejscu&lt;br /&gt;gdzieś na mapie pojawia się&lt;br /&gt;i znika kraj te szalone wieczory&lt;br /&gt;pełnia wrzawy lunapark ot publiczność&lt;br /&gt;sama sobie takoż aktorzy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;motocyklista więc w śmiertelnej beczce rzuca&lt;br /&gt;zawroty ułamki sekund&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;lecą cykle gipsowe zwierzęta gipsowi ludzie&lt;br /&gt;lśnią lukrowane figury padają od strzału&lt;br /&gt;trofea&lt;br /&gt;zdobycz zawsze można wymienić&lt;br /&gt;na plastikowy pomiar cieczy czasu ciśnienia&lt;br /&gt;tempo narasta należy się aprobata potrzebne&lt;br /&gt;oklaski...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gdzieś na mapie pojawia się i znika kraj&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;font-size: 8px; text-align: right;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/4451734949580571511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=4451734949580571511' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/4451734949580571511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/4451734949580571511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2007/10/narzut-gipsowy.html' title='Narzut gipsowy'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-6039336100685160499</id><published>2007-10-03T21:21:00.001+02:00</published><updated>2012-08-24T13:57:32.490+02:00</updated><title type='text'>Pieter Brueghel do Trumniarzy</title><content type='html'>widzę jak osioł prostuje ucho więc przymuszony będzie&lt;br /&gt;biegł na co te wstążki przy ogonie... lecz tym samym&lt;br /&gt;doceniam wasz udział w kunszcie Trumniarze&lt;br /&gt;składać trzeba uśmiech do uśmiechu aż na wieki&lt;br /&gt;zaklęśnie twarz upozowana z biegłością portret&lt;br /&gt;i maska dlatego ośmielam się pisać Trumniarze&lt;br /&gt;bo znaczne podobieństwo między nami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ale nie o podobieństwach traktować tu&lt;br /&gt;pod pręgierzem piszę do was Trumniarze&lt;br /&gt;od strony upływających godzinek przeliczanych&lt;br /&gt;skromnych zapasów cukru i soli&lt;br /&gt;nie wymęczcie zanadto osła trochę pofolgujcie&lt;br /&gt;uwierzcie choć przeczuciom dla dobra procederu&lt;br /&gt;ozdabiaczy rzetelnie wykonanej miniatury...&lt;br /&gt;to także powód mojego wtrętu w te utwory&lt;br /&gt;dystans przymglonego miesiąca nad obrotami&lt;br /&gt;siego roku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;biedni więc kumotrzy rozlegli posturą gromadzonym&lt;br /&gt;nadmiarem uwierzcie choć przeczuciom... inaczej rozetrze&lt;br /&gt;młyński kamień zapowiedź sypiącej się mąki&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;font-size: 8px; text-align: right;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/6039336100685160499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=6039336100685160499' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/6039336100685160499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/6039336100685160499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2007/10/pieter-brueghel-do-trumniarzy.html' title='Pieter Brueghel do Trumniarzy'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-2058954361255940282</id><published>2007-06-02T15:50:00.001+02:00</published><updated>2012-09-13T18:10:23.022+02:00</updated><title type='text'>Zatrzymany oddech</title><content type='html'>odrzućmy ten zbytek&lt;br /&gt;nie nasze twory na ulicach&lt;br /&gt;w gabinetach luster patrzmy&lt;br /&gt;daleko więc kraje napełnianie&lt;br /&gt;naczyń gdzie sypka struga sepii&lt;br /&gt;na stole toczy się kielich&lt;br /&gt;jeszcze raz ku zawirowaniu&lt;br /&gt;będziemy dobywać z desek&lt;br /&gt;struny zaklęcia wzrostu&lt;br /&gt;gwar w ciemnych korytarzach&lt;br /&gt;na Samothrake&lt;br /&gt;chodźmy więc niedosłyszalnie&lt;br /&gt;gdy pęknie nić w sekundzie&lt;br /&gt;zatrzymany kołowrotek już nie&lt;br /&gt;urodzeni&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/2058954361255940282/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=2058954361255940282' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/2058954361255940282'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/2058954361255940282'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2007/06/z-t-r-z-y-m-n-y.html' title='Zatrzymany oddech'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-8359768190433777002</id><published>2007-06-01T15:57:00.001+02:00</published><updated>2012-09-13T18:10:59.310+02:00</updated><title type='text'>Olivier Messiaen, zarys drżenia</title><content type='html'>Olivier Messiaen partytura jest głębią&lt;br /&gt;morza nie kończącej się podróży&lt;br /&gt;na archipelagu&lt;br /&gt;w błękitach niknącym lśnieniem&lt;br /&gt;sedno tych łąk lotnych łach&lt;br /&gt;otwiera&lt;br /&gt;nie wie nikt gdzie zawracają ławice&lt;br /&gt;gdzie zaklęśnie mrok&lt;br /&gt;Olivier w jakiej pojawisz się postaci&lt;br /&gt;czy przypinasz gwiazdę do czoła&lt;br /&gt;przez chwilę są usta rozkręconej muszli&lt;br /&gt;Olivier nie musimy czekać powrotów&lt;br /&gt;trwa zatrzymany blask przejście&lt;br /&gt;ukradkiem płetwa uderza w sen&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/8359768190433777002/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=8359768190433777002' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/8359768190433777002'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/8359768190433777002'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2007/06/zarys-drenia.html' title='Olivier Messiaen, zarys drżenia'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-3450794911964225321</id><published>2007-05-29T13:39:00.001+02:00</published><updated>2012-08-24T14:00:03.910+02:00</updated><title type='text'>Łamanie się chlebem</title><content type='html'>nie ma zbawienia we wsi&lt;br /&gt;to jedenaście kilometrów za Czarnolasem&lt;br /&gt;wysoko nad rzeką milczą ptaki&lt;br /&gt;jestem u piekarza&lt;br /&gt;postać suche dłonie brak bruzd&lt;br /&gt;za plecami Demetra&lt;br /&gt;nie umie on wyrobić zdania skupieni&lt;br /&gt;nad zapachem pieca czekamy&lt;br /&gt;pierwszą kromkę zatrzymam jeszcze nie&lt;br /&gt;najpierw uwolnimy psa z łańcuchów&lt;br /&gt;potem zagnamy krowę do obory&lt;br /&gt;co tu więcej chronić przed złym okiem&lt;br /&gt;jakiego Krzysztofa jaką Kerę...&lt;br /&gt;nocą już w Zwoleniu koń wbiega na łąkę&lt;br /&gt;dotyka chrapami gwiazd dalej ciągnie wóz&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/3450794911964225321/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=3450794911964225321' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/3450794911964225321'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/3450794911964225321'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2007/05/amanie-si-chlebem.html' title='Łamanie się chlebem'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-5347658393701186415</id><published>2007-05-27T22:21:00.001+02:00</published><updated>2012-09-13T18:11:56.202+02:00</updated><title type='text'>Nota o niepamiętanych</title><content type='html'>opowiem o ludziach&lt;br /&gt;o których historia milczy&lt;br /&gt;właśnie do nich należą kręgi&lt;br /&gt;przyszli odeszli&lt;br /&gt;oni przez chwilę tylko słyszą&lt;br /&gt;w oddechu westchnienie i żal&lt;br /&gt;np. ta umarła zdążyła uciec&lt;br /&gt;przed sekcją do wnętrza świata&lt;br /&gt;pod drżący listek&lt;br /&gt;np. ten bez nogi były emeryt&lt;br /&gt;zostawił protezę kurz poddasze&lt;br /&gt;zaraz potem zburzono tę kamienicę&lt;br /&gt;lub dziewczynka o modrych oczach&lt;br /&gt;to marzenie by kupić całą torebkę&lt;br /&gt;cukierków&lt;br /&gt;lub biegnący chłopiec brudne ręce&lt;br /&gt;od zbierania złomu sen o piłce&lt;br /&gt;o zwycięstwie na polach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;gdzie są cienie jaru co wypełni&lt;br /&gt;pustkę po galaktykach&lt;br /&gt;dlaczego&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/5347658393701186415/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=5347658393701186415' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/5347658393701186415'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/5347658393701186415'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2007/05/n-o-t.html' title='Nota o niepamiętanych'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-7862376113424883887</id><published>2007-05-24T21:26:00.001+02:00</published><updated>2012-08-24T14:02:14.090+02:00</updated><title type='text'>Cabinet Dr. Caligari</title><content type='html'>ze wszech miar pozdrawiam starych przyjaciół&lt;br /&gt;szczególnie sekundanta mojego kraju&lt;br /&gt;ba nawet przewodnika, bo wkłada tyle wysiłku&lt;br /&gt;w prostowanie linijki lub w składanie trójkąta&lt;br /&gt;tak więc w pomieszczeniach, w których płynie&lt;br /&gt;nasz los dzięki niemu udaje się ulokować&lt;br /&gt;piąty element, jeszcze nie szósty w istocie&lt;br /&gt;gdy przyjdzie właściwy moment jego wybrańcy&lt;br /&gt;zainscenizują okoliczności sprowokowane&lt;br /&gt;lecz po co przesadzać, zasadniczo projekt&lt;br /&gt;został wykonany, a sekundant naszego kraju&lt;br /&gt;nawet nie zdjął białej rękawiczki, nie odchylił&lt;br /&gt;poły długiego płaszcza, nie wyszedł poza krąg&lt;br /&gt;złotej sadzawki&lt;br /&gt;czy wobec tego wypada się dziwić&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kwitną ogrody, bo rośnie zadowolenie, ludzie&lt;br /&gt;rozpędzają się perłową limuzyną...&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/7862376113424883887/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=7862376113424883887' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/7862376113424883887'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/7862376113424883887'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2007/05/cabinet-caligari.html' title='Cabinet Dr. Caligari'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-7733623018915096965</id><published>2007-05-02T20:26:00.001+02:00</published><updated>2012-09-13T18:14:09.747+02:00</updated><title type='text'>Alienus</title><content type='html'>uciekać mogę codziennie, by z dystansu patrzeć&lt;br /&gt;na egzystencję ludzi mijanych, na wydarzenia &lt;br /&gt;których nie znam przyczyny, stąd zakrzywiony&lt;br /&gt;promień spectrum, czy też rozrzucone fragmenty&lt;br /&gt;lustra, nie ma nawet czasu, by połączyć dwa&lt;br /&gt;odłamki tego spojrzenia, a co dopiero wobec hipotezy&lt;br /&gt;alternatywnych przestrzeni, ich umocowania, tak&lt;br /&gt;jakby tuż za rogiem, co więc wypada czynić&lt;br /&gt;lub ten nadmiar paradoksu gęstniejącej materii&lt;br /&gt;nieprzejawionej materii... jaka w tym ulotność&lt;br /&gt;płynność, ruch skrzydeł naszego życia, chce się&lt;br /&gt;powiedzieć, wymuszona gracja to nasze bycie pośród&lt;br /&gt;zaślubin Harmonii i dalej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;uciekać mogę codziennie...&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/7733623018915096965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=7733623018915096965' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/7733623018915096965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/7733623018915096965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2007/05/l-i-e-n-u-s.html' title='Alienus'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3199464195615006915.post-8269352816395235714</id><published>2007-04-30T11:46:00.003+02:00</published><updated>2012-10-17T21:47:53.001+02:00</updated><title type='text'>Mgły na Elysion</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;http://bp0.blogger.com/_1yh4wieF-LY/RjW8IE-NEaI/AAAAAAAAAAM/4fnaPIH8Lec/s1600-h/odleg%C5%82e+%C5%82%C4%85ki+1.jpg&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;&quot; border=&quot;0&quot; id=&quot;BLOGGER_PHOTO_ID_5059156603380240802&quot; src=&quot;http://bp0.blogger.com/_1yh4wieF-LY/RjW8IE-NEaI/AAAAAAAAAAM/4fnaPIH8Lec/s320/odleg%C5%82e+%C5%82%C4%85ki+1.jpg&quot; style=&quot;float: left; height: 310px; margin: 0pt 10px 10px 0pt; width: 423px;&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;oto początek naszej drogi w mrokach przedświtu&lt;br /&gt;ogarnia zimno i rozpacz, gdy opuszczamy poznane&lt;br /&gt;miejsca, są to właściwie tylko wrażenia, co kiedyś&lt;br /&gt;było rozrzucone, wyspy na archipelagu, skały białe&lt;br /&gt;i szare, które wystają z oceanu, lecz nie będziemy&lt;br /&gt;pamiętać, a także nikt nie zatrzyma spojrzenia,&lt;br /&gt;mgła zakryje nasze sylwetki w lustrach, pokaże&lt;br /&gt;maskę, gdy osiągniemy przełęcz, jak LaoTsy ponad&lt;br /&gt;masywem&lt;div class=&quot;blogger-post-footer&quot;&gt;poetry is freedom&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/feeds/8269352816395235714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3199464195615006915&amp;postID=8269352816395235714' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/8269352816395235714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3199464195615006915/posts/default/8269352816395235714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://poetrysalagan.blogspot.com/2007/04/m-g-y-na-e-l-i-s-i-u-m.html' title='Mgły na Elysion'/><author><name>Conrad Salagan as Konrad Salagan</name><uri>https://plus.google.com/105554853620165694424</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh3.googleusercontent.com/-o9YTGRJ3kvA/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAABE8/hknQO8BwORI/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://bp0.blogger.com/_1yh4wieF-LY/RjW8IE-NEaI/AAAAAAAAAAM/4fnaPIH8Lec/s72-c/odleg%C5%82e+%C5%82%C4%85ki+1.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>