<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Pomiędzy bitami</title>
	<atom:link href="https://zakr.es/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://zakr.es/blog/</link>
	<description>Techno, porno i duszno. Blog niezupełnie technologiczny.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Apr 2026 14:54:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Jestem zmęczony</title>
		<link>https://zakr.es/blog/2026/04/jestem-zmeczony/</link>
					<comments>https://zakr.es/blog/2026/04/jestem-zmeczony/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozie]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Apr 2026 14:54:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[serial]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zakr.es/blog/?p=5988</guid>

					<description><![CDATA[<p>Utwór Jestem zmęczony trafił na moją&#160;playlistę&#160;już jakiś czas temu. I tak, wiedziałem, że pochodzi z serialu Siedem życzeń, ale do serialu jakoś mnie nie ciągnęło. Zmieniło się to za sprawą wpisu. Zachęcony recenzją i informacją o serialu, odświeżyłem. Przyznaję, że ten serial to całkiem zgrabna konstrukcja, choć kontekst zginął po drodze w wielu miejscach i raczej może &#8230; </p>
<p class="link-more"><a href="https://zakr.es/blog/2026/04/jestem-zmeczony/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Jestem zmęczony”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/04/jestem-zmeczony/">Jestem zmęczony</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Utwór <em>Jestem zmęczony</em> trafił na moją&nbsp;playlistę&nbsp;już jakiś czas temu. I tak, wiedziałem, że pochodzi z serialu <em>Siedem życzeń</em>, ale do serialu jakoś mnie nie ciągnęło. Zmieniło się to za sprawą <a href="https://szczezuja.wordpress.com/2026/03/09/siedem-zyczen/">wpisu</a>.</p>



<p>Zachęcony recenzją i informacją o serialu, odświeżyłem. Przyznaję, że ten serial to całkiem zgrabna konstrukcja, choć kontekst zginął po drodze w wielu miejscach i raczej może być niezrozumiały dla dzisiejszej młodzieży.</p>



<p>Wszystko o serialu jest we wspomnianym wpisie<sup>[1]</sup>, dodać tylko mogę, że jakość po rekonstrukcji jest naprawdę dobra. Sam serial jest dla mnie &#8211; z perspektywy &#8211; dobrym serialem młodzieżowym. Trochę uproszczeń, stereotypów, sporo humoru i mrugania okiem. Jedyne, co mnie wkurzyło, to podejście do zwierząt w ostatnim odcinku. Zdecydowanie mamy do czynienia z rzucaniem kotami i napis <em>nie ucierpiało żadne zwierzę</em> się nie należy. Ale to też znak czasów.</p>



<p>No i bardzo dobra ścieżka dźwiękowa. Poza utworem tytułowym<sup>[2]</sup>, jest kilka innych mocnych pozycji, świetnie pasujących i do serialu, i będących samodzielnymi utworami. Mam wrażenie, że teraz takie rzeczy nie powstają. Jeśli się mylę, to proszę o wyprowadzenie z błędu.</p>



<p>W każdym razie, obejrzenie serialu, pierwotnie z kronikarskiego obowiązku, okazało się zaskakująco dobrą rozrywką. Bo obecnymi produkcjami, w stylu <a href="https://zakr.es/blog/2026/02/wiedzmin-serial-netflix/" type="post" id="5891">netfliksowego Wiedźmina</a>, jestem zmęczony.</p>



<p>[1] Jakby komuś było mało, to jest jeszcze <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Siedem_%C5%BCycze%C5%84">artykuł na Wikipedii</a>, warto zerknąć.<br>[2] Chodzi o tytuł wpisu, nie serialu.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/04/jestem-zmeczony/">Jestem zmęczony</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zakr.es/blog/2026/04/jestem-zmeczony/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>HumanRank</title>
		<link>https://zakr.es/blog/2026/03/humanrank/</link>
					<comments>https://zakr.es/blog/2026/03/humanrank/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozie]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Mar 2026 14:16:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Metatematyka]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[llm]]></category>
		<category><![CDATA[pagerank]]></category>
		<category><![CDATA[strona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zakr.es/blog/?p=6007</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś przeczytałem wpis o human.json i stwierdziłem, że temat jest godny pełnowymiarowego wpisu. Nie dlatego, że jest ciekawy, ale dlatego, jak bardzo nieprzemyślany i słabo wykonany jest to pomysł. Uprzedzam, że będzie stronniczo i trochę mi się uleje. W skrócie, LLMosceptycy wpadli na pomysł, żeby ludzie zaczęli dodawać plik JSON, w którym będą wskazywać URLe do innych treści (stron) tworzonych przez &#8230; </p>
<p class="link-more"><a href="https://zakr.es/blog/2026/03/humanrank/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „HumanRank”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/humanrank/">HumanRank</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dziś przeczytałem <a href="https://stfn.pl/blog/94-human-json/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">wpis o human.json</a> i stwierdziłem, że temat jest godny pełnowymiarowego wpisu. Nie dlatego, że jest ciekawy, ale dlatego, jak bardzo nieprzemyślany i słabo wykonany jest to pomysł. Uprzedzam, że będzie stronniczo i trochę mi się uleje.</p>



<p>W skrócie, LLMosceptycy wpadli na pomysł, żeby ludzie zaczęli dodawać plik JSON, w którym będą wskazywać URLe do innych treści (stron) tworzonych przez ludzi. Do tego dodatek do przeglądarki, który pokaże ilu ludzi wskazało odwiedzaną stronę na tworzoną przez człowieka i jaka jest odległość (ilu pośredników) względem naszej strony.</p>



<p>Czyli &#8211; cytując wytłuszczenia ze strony projektu &#8211; autor strony deklaruje się jako człowiek i umieszcza plik. Następnie poręcza za inne strony. I rozszerza scope poręczeń.</p>



<p>Jeśli komuś się z czymś to kojarzy, to &#8211; jeśli jeszcze nie zorientował się na podstawie tytułu wpisu &#8211; jest to w założeniu bardzo podobne do <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/PageRank" target="_blank" rel="noreferrer noopener">PageRank</a> stworzonego przez Google. Może i Google stwierdziło, że to nie działa dobrze, jest podatne na manipulacje SEO i wycofało się z projektu, ale <em>tym razem się uda</em>. OK, jest różnica, bo aktualnie human.json nie uwzględnia wag. Ale to wczesna wersja, więc możliwe, że wszystko przed nami.</p>



<p>Wersja Google była o tyle lepsza/prostsza, że nie wymagała osobnego pliku i używała po prostu linków ze strony. Ale to nic, wiadomo, że wszyscy ludzie są techniczni, tu sobie nagłówek dopiszą, tam plik wygenerują. Na ironię zakłada wybór formatu JSON, który jest pomyślany jako przetwarzalny przez automaty i niezbyt przyjazny ludziom.</p>



<p>Dalsze wady pomysłu? Ależ proszę bardzo. Rozwiązanie jest podatne na manipulację. Nie ma żadnego problemu, żeby kupić kilka(-naście, -set) stron, umieścić na nich human.json, który będzie linkować do pozostałych. Zapewne będą miały wyższą ilość potwierdzeń, niż wiele stron tworzonych przez ludzi.</p>



<p>Kolejny problem to założenie, że wszyscy pieczołowicie będą utrzymywać swoje pliki. O ile z dodaniem pliku nie ma większego problemu, to z czasem domeny wygasają, zmieniają właścicieli. Po kilku latach może być na nich zupełnie inna treść. Znam to doskonale i z linków na blogu, i z czytnika RSS. W przypadku PageRank był jeden opiekun, który dbał o jakość wskaźnika.</p>



<p>Czy to koniec problemów? Na pewno nie. Na pewno znajdą się chętni do &#8222;wymiany linków&#8221; tj. wzajemnego potwierdzenia swojego człowieczeństwa. Pamiętacie sprzedaż linków? Gdyby pomysł jakimś cudem się przyjął (w co nie wierzę) to handel linkami powróci w wielkim stylu. Tym razem linkami w human.json.</p>



<p>Czym więc jest human.json, albo jakie widzę jego niezamierzone skutki? Przede wszystkim jest deklaracją <em>nie lubię LLM</em>. Do tego oczywiście każdy ma prawo. Ale czy człowiek musi polegać na automatycznym, algorytmicznym wskaźniku z przeglądarki, żeby ocenić czy treść jest wartościowa? Wydaje mi się to dziwne.</p>



<p>Ostatni niezamierzony skutek, który widzę, to tworzenie kolejnego bąbelka. Bo czy strony ludzi, z których poglądami się nie zgadzamy, trafią do human.json równie często, jak tych, z którymi się zgadzamy? Szczerze w to wątpię.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/humanrank/">HumanRank</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zakr.es/blog/2026/03/humanrank/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podwójne standardy</title>
		<link>https://zakr.es/blog/2026/03/podwojne-standardy/</link>
					<comments>https://zakr.es/blog/2026/03/podwojne-standardy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozie]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2026 17:56:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wolność]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[państwo]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[sieć]]></category>
		<category><![CDATA[telefon]]></category>
		<category><![CDATA[wolność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zakr.es/blog/?p=5981</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przy okazji wchodzącej w wielu zakątkach Internetu weryfikacji wieku i protestów z nią&#160;związanych, zauważyłem występowanie podwójnych standardów. Chodzi o to, że w świecie fizycznym raczej nikt nie ma problemu z tym, że wiek jest weryfikowany i istnieją&#160;ograniczenia wiekowe, a pewne rzeczy dostępne są tylko dla osób pełnoletnich. Chodzi o możliwość&#160;zakupu alkoholu, wyrobów tytoniowych, ostatnio do &#8230; </p>
<p class="link-more"><a href="https://zakr.es/blog/2026/03/podwojne-standardy/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Podwójne standardy”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/podwojne-standardy/">Podwójne standardy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Przy okazji wchodzącej w wielu zakątkach Internetu weryfikacji wieku i protestów z nią&nbsp;związanych, zauważyłem występowanie podwójnych standardów. Chodzi o to, że w świecie fizycznym raczej nikt nie ma problemu z tym, że wiek jest weryfikowany i istnieją&nbsp;ograniczenia wiekowe, a pewne rzeczy dostępne są tylko dla osób pełnoletnich.</p>



<p>Chodzi o możliwość&nbsp;zakupu alkoholu, wyrobów tytoniowych, ostatnio do towarów dostępnych tylko dla pełnoletnich zostały dodane energetyki. Podobnie jest z głosowaniem &#8211; czynne prawo wyborcze przysługuje od ukończenia 18 lat. Bierne &#8211; jeszcze później.</p>



<p>Tymczasem podnoszony jest argument, że tak nie można, bo prywatność, bo anonimowość, bo wolność. Zastanawiam się jednak, czy anonimowość &#8211; czy też: przyzwolenie na nią &#8211; mieliśmy do tej pory. Czy możliwość względnej anonimowości pojawiła się dopiero wraz z pojawieniem się Internetu. Przecież idąc do sklepu czy lokalu wyborczego nie jesteśmy anonimowi. Widać, kto kupuje (nawet niekoniecznie towary dostępne od 18 roku życia). W lokalu wyborczym sprawdzana jest tożsamość (i pośrednio wiek) osoby głosującej.</p>



<p>Co więcej, zakaz utrudniania (nawet nie: uniemożliwiania) identyfikacji osoby występuje &#8211; już teraz &#8211; także w miejscach, gdzie w przypadku uczestnictwa nie ma wymogu ukończenia określonego wieku. Na przykład ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych mówi:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Art. 57a. Kto w miejscu i w czasie trwania masowej imprezy sportowej używa<br>elementu odzieży lub przedmiotu w celu uniemożliwienia lub istotnego utrudnienia rozpoznania osoby, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 2000 zł.</p>
</blockquote>



<p>Czyli nie można anonimowo kibicować drużynie sportowej. I jakoś nikt nie robi o to afery, prawda?</p>



<p>Podobnie jest z rejestracją kart SIM. Obowiązek rejestracji <a href="https://zakr.es/blog/2017/01/rejestracja-karty-sim-sposob-szybki/" type="post" id="1211">mamy od około dekady</a>. Jest to ograniczenie anonimowego dostępu do komunikacji telefonicznej, internetu oraz SMSów. Oraz niejawny wymóg weryfikacji wieku. Osoba poniżej 18 roku życia może zarejestrować kartę SIM, o ile ukończyła 13 lat i posiada dowód osobisty. Ten uprawniający do rejestracji karty SIM można mieć po ukończeniu 13 roku życia ale&#8230; za zgodą rodziców.</p>



<p>Realny, odczuwalny wpływ w przypadku kart SIM? Dla przytłaczającej większości obywateli żaden. Anegdotycznie, słyszałem, że po wprowadzeniu obowiązku rejestracji kart SIM, osoba zarządzająca w branży budowlanej przestała dostawać&nbsp;telefony z pogróżkami w weekendy od niekoniecznie trzeźwych expracowników.</p>



<p>Dyskusja nt. weryfikacji wieku online mogłaby być znacznie bardziej konstruktywna, gdybyśmy przestali stosować podwójne standardy&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/podwojne-standardy/">Podwójne standardy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zakr.es/blog/2026/03/podwojne-standardy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Instrukcje były niejasne</title>
		<link>https://zakr.es/blog/2026/03/instrukcje-byly-niejasne/</link>
					<comments>https://zakr.es/blog/2026/03/instrukcje-byly-niejasne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozie]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Mar 2026 16:50:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[ai]]></category>
		<category><![CDATA[algorytm]]></category>
		<category><![CDATA[llm]]></category>
		<category><![CDATA[program]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zakr.es/blog/?p=5984</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czasem na LinkedIn, z którego coraz mniej korzystam, pojawi się ciekawa dyskusja[1]. Zaczęło się od LLMów i stwierdzenia, że AI nie umie dotrzymać tajemnicy, każdy model LLM w końcu ujawni coś, czego nie powinien. Trochę wzięło mnie na filozofowanie i szukanie analogii, efektem jest myśl, którą parę osób uznało za trafną/interesującą, więc, żeby nie zginęła, niech będzie i tu. &#8230; </p>
<p class="link-more"><a href="https://zakr.es/blog/2026/03/instrukcje-byly-niejasne/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Instrukcje były niejasne”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/instrukcje-byly-niejasne/">Instrukcje były niejasne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Czasem na LinkedIn, z którego <a href="https://zakr.es/blog/2026/01/linkedout/" type="post" id="5837">coraz mniej korzystam</a>, pojawi się ciekawa dyskusja<sup>[1]</sup>. Zaczęło się od LLMów i stwierdzenia, że <em>AI nie umie dotrzymać tajemnicy, każdy model LLM w końcu ujawni coś, czego nie powinien.</em> Trochę wzięło mnie na filozofowanie i szukanie analogii, efektem jest myśl, którą parę osób uznało za trafną/interesującą, więc, żeby nie zginęła, niech będzie i tu.</p>



<p>Generalnie większość ludzi jest zgodna, że faktycznie tak jest i LLMy &#8222;ciekną&#8221; sekrety. Trochę zeszło na <em>no ale tu wyraźne instrukcje były, żeby tego nie robił.</em> Czyli klasyczne, że nie LLMy się nie nadają do danego zastosowania, tylko, a może zły prompt, a może zły model, a może tory złe&#8230;</p>



<p>Widzę to nieco inaczej, a różnica jest fundamentalna. Podobnie jak w <a href="https://zakr.es/blog/2025/08/llmy-nie-klamia/" type="post" id="5755">LLMy nie kłamią</a> trzeba przestać traktować LLMy jak maszyny deterministyczn czy myślące. W zamian trzeba cały czas pamiętać, że pod spodem jest to jednak złożony, ale proces stochastyczny.</p>



<p>Dlatego instrukcje, które dajemy LLMom nie są przepisem na ciasto, który zostanie odtworzony przez człowieka. Nie są algorytmem/programem, który zostanie wykonany precyzyjnie w określony, zawsze taki sam sposób, jak ma to miejsce w tradycyjnych programach. Czyli nie są dla &#8222;odbiorcy&#8221;, czyli modelu LLM ścisłą instrukcją, choć wydaje nam się, że są.</p>



<p>Czym zatem są? Wydaje mi się, że najbliższą analogią, którą znamy z życia są&#8230; przykazania religijne. Wg twórcy są precyzyjne, nie ma problemu z ich przestrzeganiem i powinny być przestrzegane. W praktyce jest z tym różnie. Mogą być różnie zrozumiane, zinterpretowane, czy wreszcie po prostu zignorowane. Nawet jeśli większość wyznawców ich przestrzega, to znajdą się przypadki, gdy nie są przestrzegane. Analogicznie zachowują się LLMy. Co któreś uruchomienie, w odpowiednich okolicznościach, znajdzie się taka instancja LLMa, która &#8222;złamie&#8221;<sup>[2]</sup> otrzymane instrukcje. I według mnie należy to po prostu przyjąć jako cechę rozwiązań opartych o LLMy.</p>



<p>[1] Bo ważne jest, z kim się&nbsp;rozmawia, nie gdzie.<br>[2] Cudzysłów, bo złamanie oznaczałoby konieczność&nbsp;zrozumienia, co nie zachodzi.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/instrukcje-byly-niejasne/">Instrukcje były niejasne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zakr.es/blog/2026/03/instrukcje-byly-niejasne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>gocryptfs</title>
		<link>https://zakr.es/blog/2026/03/gocryptfs/</link>
					<comments>https://zakr.es/blog/2026/03/gocryptfs/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozie]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2026 17:32:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Security]]></category>
		<category><![CDATA[chmura]]></category>
		<category><![CDATA[cloud]]></category>
		<category><![CDATA[dane]]></category>
		<category><![CDATA[dysk]]></category>
		<category><![CDATA[filesystem]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[security]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zakr.es/blog/?p=5976</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dawno, dawno temu przestałem używać EncFS. Przestałem z kilku powodów. Po pierwsze, pojawiło się ostrzeżenie o tym, że nie jest to rozwiązanie do końca bezpieczne. Niby nic i w moich zastosowaniach nie przeszkadzało[1], ale jakaś tam zadra w pamięci i niechęć zostały. Po drugie, zwykłe dyski zacząłem szyfrować &#8222;normalnie&#8221; przy pomocy LUKS. A backupy itp. przy pomocy GPG. Dziś &#8230; </p>
<p class="link-more"><a href="https://zakr.es/blog/2026/03/gocryptfs/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „gocryptfs”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/gocryptfs/">gocryptfs</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dawno, dawno temu przestałem używać EncFS. Przestałem z kilku powodów. Po pierwsze, <a href="https://zakr.es/blog/2014/10/encfs-kolejne-narzedzie-do-szyfrowania-upada/" type="post" id="1979">pojawiło się ostrzeżenie</a> o tym, że nie jest to rozwiązanie do końca bezpieczne. Niby nic i w moich zastosowaniach nie przeszkadzało<sup>[1]</sup>, ale jakaś tam zadra w pamięci i niechęć zostały. Po drugie, zwykłe dyski zacząłem szyfrować &#8222;normalnie&#8221; przy pomocy LUKS. A backupy itp. przy pomocy GPG. Dziś odkryłem godnego następcę: <em>gocryptfs</em>.</p>



<p>Mimo zmian w używanym szyfrowaniu, po EncFS została jedna dziura: dyski zdalne typu Dropbox czy Google drive. Miło by było móc z nich korzystać &#8222;normalnie&#8221;, ale tak, żeby dane na tych dyskach były zaszyfrowane. LUKS tu nie pomoże, bo działa dla dysków lokalnych. Szyfrowanie przez GPG dla pojedynczych plików jest niewygodne, a pakowanie w jakieś archiwa jest dobre do backupów, nie do normalnego korzystania. EncFS jako overlay dostępny poprzez FUSE ze swoim szyfrowaniem per katalog był idealny. Nie trzeba z góry określać rozmiaru szyfrowanych danych, dostęp online do pojedynczych plików, z zachowaniem ich struktury.</p>



<p>Okazuje się, że jest godny następca dla EncFS i nazywa się <a href="https://nuetzlich.net/gocryptfs/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">gocryptfs</a>. Nie wiem czemu nie znalazłem go wcześniej. Może odrzuciłem, bo był świeży i w golang? Może przeważył brak realnej potrzeby?</p>



<p>W każdym razie: jest i wygląda bardzo dobrze. Przeczytałem opis projektu i zasadę działania. Posiada sensowne założenia, był audytowany, brak przypadłości EncFS. Do tego jest bardzo szybki. Instalacja w Debianie z pakietu &#8211; żadnych kompilacji. Do tego świetna dokumentacja, proste użycie i&#8230; dopracowanie. Oczywiście <a href="https://github.com/rfjakob/gocryptfs">open source</a>. Działa na Linuksie, macOS, <a href="https://nuetzlich.net/gocryptfs/comparison/">istnieją</a> nieoficjalne porty dla Windows i Androida.</p>



<p>Żeby przybliżyć o czym mowa. Weźmy takie utworzenie szyfrowanego katalogu. Jedno proste polecenie, podajemy hasło, powtarzamy je i&#8230; dostajemy master key, wraz z przeznaczeniem i jak się z nim obchodzić. Aż pokażę<sup>[2]</sup>, bo na stronie tego nie ma:</p>



<pre class="wp-block-code"><code>$ gocryptfs -init cipher/
Choose a password for protecting your files.
Password:
Repeat:

Your master key is:

d28966ae-f39ff48a-695993f9-a5e354eb-
3d31e7a1-29c834c5-31b2cb3b-b38b6cec

If the gocryptfs.conf file becomes corrupted or you ever forget your password, there is only one hope for recovery: The master key. Print it to a piece of paper and store it in a drawer. This message is only printed once.
The gocryptfs filesystem has been created successfully.
You can now mount it using: gocryptfs cipher MOUNTPOINT</code></pre>



<p>Prawda, że piękne? Bardzo możliwe, że przyda się i wkrótce wrócę do tematu zdalnych dysków.</p>



<p>[1] Moje zastosowania: nie będą mi dyski sieciowe w stylu Dropbox grzebać po plikach, nawet jeśli nic tajnego tam nie ma.<br>[2] Jakby ktoś zaczynał panikować, że &#8222;ojej, master key podał&#8221; to spieszę donieść, że to z testowego katalogu utworzonego na potrzeby tego wpisu, żadnych danych tam nie ma i nie będzie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/gocryptfs/">gocryptfs</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zakr.es/blog/2026/03/gocryptfs/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chromebook od Apple</title>
		<link>https://zakr.es/blog/2026/03/chromebook-od-apple/</link>
					<comments>https://zakr.es/blog/2026/03/chromebook-od-apple/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozie]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2026 21:21:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[macOS]]></category>
		<category><![CDATA[cena]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[macos]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>
		<category><![CDATA[sprzęt]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zakr.es/blog/?p=5971</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trudno mi inaczej określić nowy i mocno promowany produkt, jakim jest Macbook Neo A18 inaczej, niż tak, jak zrobiłem to w tytule. Z jednej strony 8 GB to jednak nie tak mało jak niektórzy sugerują. Mój chromebook ma 4 GB i śmiga. Tak, inny system. Ale przeglądarki itd. maja podobny apetyt na RAM. Z drugiej, porównując z &#8230; </p>
<p class="link-more"><a href="https://zakr.es/blog/2026/03/chromebook-od-apple/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Chromebook od Apple”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/chromebook-od-apple/">Chromebook od Apple</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Trudno mi inaczej określić nowy i mocno promowany produkt, jakim jest Macbook Neo A18 inaczej, niż tak, jak zrobiłem to w tytule. Z jednej strony 8 GB to jednak nie tak mało jak niektórzy sugerują. Mój <a href="https://zakr.es/blog/2025/02/chromebook-hp-g11/" type="post" id="5625">chromebook</a> ma 4 GB i śmiga. Tak, inny system. Ale przeglądarki itd. maja podobny apetyt na RAM. Z drugiej, porównując z &#8222;normalnymi&#8221; macami, wygląda faktycznie słabo.</p>



<p>Wizualnie i funkcjonalnie sprzęt mi się podoba. Taki mocny chromebook właśnie. Tylko cena jest nieporozumieniem. Neo obecnie kosztuje w X-kom 2999 zł. Tymczasem za 3799 zł mamy tam Air M2 i zupełnie nie widzę powodu, by w tej sytuacji kupić Neo. Air M2 jest podobnie pozycjonowany (uczeń/student), ma praktycznie identyczne gabaryty (ta sama waga, góra 1 cm różnicy. Oszczędzając 800 zł stracimy połowę RAM, szybszy procesor, podświetlanie klawiatury, szybkie ładowanie, większą baterię, lepszy touchpad, głośniki, magsafe&#8230;</p>



<p>Więc w tej cenie Neo jest zupełnie bez sensu. I możliwe, że jednak się przyjmie na rynku, z uwagi na marketing Apple. Reklam jest tyle, że nawet ja je zauważyłem, choć zupełnie nie interesuję się sprzętem Apple. Zaś zupełnie poważnie, to uważam, że gdyby był połowę, czy  chociaż jedną trzecią tańszy, to mógłby być to całkiem ciekawy sprzęt dla fanów macOS.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/chromebook-od-apple/">Chromebook od Apple</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zakr.es/blog/2026/03/chromebook-od-apple/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Strzeż się Tahoe</title>
		<link>https://zakr.es/blog/2026/03/strzez-sie-tahoe/</link>
					<comments>https://zakr.es/blog/2026/03/strzez-sie-tahoe/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozie]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Mar 2026 16:32:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[macOS]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[laptop]]></category>
		<category><![CDATA[macos]]></category>
		<category><![CDATA[Microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[system]]></category>
		<category><![CDATA[upgrade]]></category>
		<category><![CDATA[windows]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zakr.es/blog/?p=5953</guid>

					<description><![CDATA[<p>Apple jest nachalne do niemożliwości. Nie gonię&#160;za najnowszymi wersjami macOS, raczej jestem oczko z tyłu. Tak naprawdę jeśli chodzi o funkcjonalności, to rzadko widzę&#160;różnicę, a mój support techniczny zwykle ostrzega przed problemami i raczej zaleca poczekać&#160;z aktualizacją. W takiej sytuacji nie ma się&#160;co spieszyć. W końcu nawet Sonoma jest jeszcze normalnie wspierana. Tymczasem korzystam z &#8230; </p>
<p class="link-more"><a href="https://zakr.es/blog/2026/03/strzez-sie-tahoe/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Strzeż się Tahoe”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/strzez-sie-tahoe/">Strzeż się Tahoe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Apple jest nachalne do niemożliwości. Nie gonię&nbsp;za najnowszymi wersjami macOS, raczej jestem oczko z tyłu. Tak naprawdę jeśli chodzi o funkcjonalności, to rzadko widzę&nbsp;różnicę, a mój support techniczny zwykle ostrzega przed problemami i raczej zaleca poczekać&nbsp;z aktualizacją. W takiej sytuacji nie ma się&nbsp;co spieszyć. W końcu nawet <a href="https://zakr.es/blog/2024/02/sonoma/" type="post" id="5211">Sonoma</a> jest jeszcze normalnie wspierana.</p>



<p>Tymczasem korzystam z wersji Sequoia. O aktualizacji nie pisałem, bo nudna i niczego nie wniosła wg mnie. Z godnych pamięci szczegółów &#8211; długie pobieranie (jakieś&nbsp;2h na 100 Mbps), za to krótki downtime &#8211; obrócił poniżej 30 minut ze wszystkim.</p>



<p>Chciałbym nadal korzystać&nbsp;z Sequoia, ale Apple uparło się, że wciśnie mi Tahoe. Nie drzwiami, to oknem. Po pierwsze, popup, że jest nowa wersja. Co mogę wybrać? Albo aktualizację do Tahoe w nocy, albo że przypomni później<sup>[1]</sup>. Opcji <em>sam zadecyduję, kiedy zechcę&nbsp;zaktualizować, nie przypominaj więcej</em> nie ma. Liczą na missclick?</p>



<p>Daleko idący wniosek z tym missclickiem? No nie wiem, bo jak wejdę&nbsp;w <em>Software Update</em> to mam u góry aktualizację&nbsp;do Tahoe, a poniżej inne aktualizacje (<em>Also available</em>), które wyglądają tak:</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-full"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="902" height="202" src="https://zakr.es/blog/wp-content/uploads/2026/03/tahoe1.png" alt="Zrzut ekranu pokazujący Also Available, a tam dwukrotnie &quot;Command Line Tools for Xcode and 1 more...&quot;" class="wp-image-5955" srcset="https://zakr.es/blog/wp-content/uploads/2026/03/tahoe1.png 902w, https://zakr.es/blog/wp-content/uploads/2026/03/tahoe1-300x67.png 300w, https://zakr.es/blog/wp-content/uploads/2026/03/tahoe1-768x172.png 768w" sizes="(max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px" /></figure>
</div>


<p>Bezpiecznie? No nie wiem, bo kliknięcie znaczka z informacją&nbsp;pokazuje:</p>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter size-large"><img decoding="async" width="1024" height="286" src="https://zakr.es/blog/wp-content/uploads/2026/03/tahoe2-1024x286.png" alt="Zrzut ekranu, widoczne macOS Tahoe, Command Line Tools for Xcode oraz Safari." class="wp-image-5956" srcset="https://zakr.es/blog/wp-content/uploads/2026/03/tahoe2-1024x286.png 1024w, https://zakr.es/blog/wp-content/uploads/2026/03/tahoe2-300x84.png 300w, https://zakr.es/blog/wp-content/uploads/2026/03/tahoe2-768x215.png 768w, https://zakr.es/blog/wp-content/uploads/2026/03/tahoe2.png 1124w" sizes="(max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px" /></figure>
</div>


<p>Znaczy znowu wciskają&nbsp;Tahoe. Zapewne można odznaczyć, ale jeśli jesteście przywiązani do Sequoi i chcecie uniknąć&nbsp;aktualizacji do Tahoe, bądźcie czujni.</p>



<p>Oczywiście nie jest to nic nowego, Microsoft robił&nbsp;podobnie wymuszając przejście z Windows 7 na 10.</p>



<p>Dla jasności, co do zasady uważam, że przypominanie o aktualizacjach jest dobre, aktualizacje automatyczne też. Ale niekoniecznie podoba mi się takie nachalne wciskanie nowej wersji systemu. Szczególnie, gdy stary jest wspieramy. To jednak grubsza i potencjalnie inwazyjna zmiana.</p>



<p>[1] Nie jest określane, kiedy nastąpi później. W zasadzie mogłoby wyskakiwać co godzinę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/strzez-sie-tahoe/">Strzeż się Tahoe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zakr.es/blog/2026/03/strzez-sie-tahoe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sfederowany problem</title>
		<link>https://zakr.es/blog/2026/03/sfederowany-problem/</link>
					<comments>https://zakr.es/blog/2026/03/sfederowany-problem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozie]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Mar 2026 15:44:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Sieć]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[Facebook]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[mastodon]]></category>
		<category><![CDATA[security]]></category>
		<category><![CDATA[serwis]]></category>
		<category><![CDATA[sieć]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zakr.es/blog/?p=5926</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mamy trzy główne topologie czy też&#160;modele działania usług w sieci: scentralizowany, sfederowany[1] i rozproszony. Każdy z nich ma swoje wady, zalety i&#8230; problemy. W tym wpisie będzie o tym, czemu federacja nie zawsze jest dobrym pomysłem, jaki problem wprowadził z powodu wyboru sfederowanego modelu Mastodon. I co można z tym zrobić. Wstęp Na początek dla &#8230; </p>
<p class="link-more"><a href="https://zakr.es/blog/2026/03/sfederowany-problem/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Sfederowany problem”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/sfederowany-problem/">Sfederowany problem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Mamy trzy główne topologie czy też&nbsp;modele działania usług w sieci: scentralizowany, sfederowany<sup>[1]</sup> i rozproszony. Każdy z nich ma swoje wady, zalety i&#8230; problemy. W tym wpisie będzie o tym, czemu federacja nie zawsze jest dobrym pomysłem, jaki problem wprowadził z powodu wyboru sfederowanego modelu Mastodon. I co można z tym zrobić.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wstęp</h2>



<p>Na początek dla przypomnienia &#8211; albo dla kontekstu &#8211; Mastodon to serwer social media, w założeniu mający być&nbsp;&#8211; mniej więcej &#8211; alternatywą&nbsp;dla Twittera. Działaja w oparciu o protokół ActivityPub. Zamiast jednego, centralnego serwera, działającego pod jedną&nbsp;domeną<sup>[2]</sup> istnieje wiele serwerów. Każdy z nich ma swoją&nbsp;odrębną domenę, swojego administratora, swoją&nbsp;moderację i swoich użytkowników. A pod spodem &#8211; swoją&nbsp;własną bazę&nbsp;danych. Jednak przy tych wszystkich odrębnościach, w przeciwieństwie do sieci scentralizwoanych, serwery wymieniają&nbsp;się&nbsp;między sobą danymi, jeśli zachodzi taka potrzeba. Czyli na Bluesky nie polubimy tweeta, natomiast w przypadku wpisu na Mastodonie (toot) nie ma przeszkód by użytkownik jednego serwera polubił wpis z innego<sup>[3]</sup>.</p>



<p>Typowo za przykład sieci zdecentralizowanej podawane są&nbsp;serwery popularnej usługi, jaką&nbsp;jest poczta elektroniczna (email). Niezależnie, czy &#8222;skrzynkę&#8221;<sup>[4] </sup>mamy na Gmail, Outlook, Onecie, Protonie czy własnym serwerze, możemy wysłać&nbsp;mail i za &#8211; pośrednictwem protokołu SMTP &#8211; dotrze on na serwer odbiorcy.</p>



<p>Osobiście uważam, że lepszym, bliższym przykładem usługi sfederowanej, do której można porównać&nbsp;Mastodona, są grupy dyskusyjne, działające w oparciu o protokół NNTP. Niestety, usługa nie jest już powszechnie używana czy znana, więc jako przykład przybliżający ideę słabo się nadaje. Jednak wydaje mi się&nbsp;lepsza, bo zachodziła interakcja między wieloma użytkownikami, którzy mogli swobodnie wchodzić w interakcję&nbsp;z treściami zamieszczonymi przez innych użytkowników. Nie było określonego przez nadawcę odbiorcy.</p>



<p>Technicznie działało to tak, że administrator uruchamiał serwer NNTP, ustalał z jakimi serwerami wymienia się&nbsp;treściami, jakie grupy, czyli treści będzie utrzymywał na swoim serwerze. I jacy użytkownicy mogą&nbsp;z jego serwera korzystać, czyli pobierać&nbsp;i zamieszczać&nbsp;treści. Z punktu widzenia użytkownika wyglądało to tak, że łączy się do jednego serwera, odbiera wiadomości z wybranych grup dyskusyjnych napisane przez różnych użytkowników. A jeśli coś&nbsp;napisze, to trafia to na wszystkie serwery, na których obsługiwana jest dana grupa.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Problem</h2>



<p>Tyle tytułem wstępu, pora przejść&nbsp;do problemu. Serwer Mastodona może postawić&nbsp;każdy. Obecnie działa blisko 10 tys. serwerów Mastodon<sup>[5]</sup>. Gdy któryś z użytkowników zamieści toot z linkiem do strony WWW, to wszystkie serwery, na których na których znajdują&nbsp;się&nbsp;jego <em>followers</em> (obserwujący), generują&nbsp;podgląd strony. W tym celu każdy z serwerów wysyła żądanie do docelowego serwera WWW w celu pobrania strony? Gdzie problem? Ano w tym, że w przypadku kont z większą liczbą&nbsp;obserwujących, tych serwerów potrafi być&nbsp;wiele. I wysyłają&nbsp;te żądania w zbliżonym czasie. Z punktu widzenia ofiary, czyli serwera WWW do którego link zamieszczono to coś&nbsp;w rodzaju DDoS.</p>



<p>Temat nie jest nowy, był <a href="https://chris.partridge.tech/2022/request-amplification-in-mastodon/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">dokładnie opisany</a> w 2022, z wykresami, schematem działania i ilością&nbsp;żądań. Gorąco polecam lekturę, szczególnie jeśli w moim opisie jest coś&nbsp;niejasnego. Jest tam też&nbsp;trochę&nbsp;o zasadności nazywania tego działania DDoSem. Oryginalne <a href="https://github.com/mastodon/mastodon/issues/4486" target="_blank" rel="noreferrer noopener">zgłoszenie</a> na GitHub jest jeszcze starsze i pochodzi z roku 2017. Sam schemat &#8222;ataku&#8221; w pewnym sensie przypomina <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Botnet" target="_blank" rel="noreferrer noopener">botnet</a>, przy czym kontrolującym byłaby tu dowolna osoba zamieszczająca link w treści toota, a boty wykonują <em>tylko jedno</em> żądanie.</p>



<p>Tyle, że to wystarcza do zakłócenia działania zewnętrznych usług. O tym, że problem nie jest jedynie teoretyczny, świadczą&nbsp;niedawne przykłady z kraju:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p>Czy linki dodawane na fedi obciążają serwery www? Obciążają, bo po dodaniu linku, każdy sfederowany serwer zaciąga sobie jego podgląd.<br>[&#8230;]<br>Spotkałem się już z głosami, że to coraz poważniejszy problem, porównywalny z małym atakiem DDOS. Nie wiem na ile wpływa to na obciążenie mojej strony, ale na pewno jest zauważalne. Dlatego będę pamiętał, aby dodawać link nieco wcześniej lub później niż w innych mediach.<br>Źródło: https://101010.pl/@rdrozd/113668863306405283</p>



<p>To jest problem, który mnie dotknął (blog na WP z wtyczką ActivityPub), po przeprowadzce na mniejszy serwer.<br>Mimo tego, że śledzących na fedi mam raptem niecałe cztery dychy, to pierwsza publikacja nowego wpisu zamuliła mi stronę na jakieś pół godziny, może dłużej, a logi były pełne błędów 500 i 503 (w tysiącach).<br>Dzięki pomocy @m0bi ustaliłem co bardziej obciążające wtyczki, wywaliłem je i trochę innych, zostawiając pewnie z połowę. Do tego czyszczenie instalacji i takie tam, a i tak pomogło dopiero zwiększenie limitów serwera. Dzięki temu przydycha po publikacji „tylko” na 5-10 minut :/<br>Myślałem o rezygnacji z wtyczki AP, ale widzę, że musiałbym też odpuścić wrzucanie odnośników do wpisów na fedi.</p>



<p>To właściwie uniemożliwia funkcjonowanie w fediświecie malutkim amatorskim blogom bez wsparcia dużych platform.<br>Źródło: https://pol.social/@LukaszHorodecki/113685265406284436</p>
</blockquote>



<p>Jeśli chodzi o mnie i ten blog, to z zupełnie innej okazji mam nieco&nbsp;stuningowaną konfigurację, relatywnie mało obserwujących, a serwer uruchomiony na dedykowanym VPSie.  Więc jedyne co zauważam &#8211; poza wpisami w logach &#8211; to kilkusekundowa mniejsza responsywność serwera<sup>[6]</sup>. </p>



<p>Dlaczego problem dotyczy Mastodona, a nie innych wspomnianych wcześniej sfederowanych usług? Powody są&nbsp;dwa. Po pierwsze, poczta elektroniczne czy grupy dyskusyjne działają wyłącznie same ze sobą, nie wchodząc w automatyczne, masowe interakcje z zewnętrznymi usługami. Po drugie, zjawisko <em>popularny serwis linkuje do mniejszego i ten nie daje rady obsłużyć&nbsp;ruchu </em>jest znane od dawna pod nazwą&nbsp;<a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Slashdot_effect" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Slashdot effect</a>. Tyle, że w tamtym przypadku ruch inicjowany był przez ludzi, a nie automatycznie. Czyli problem wynika z architektury rozwiązania i implementacji.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Rozwiązanie</h2>



<p>Możliwych rozwiązań jest kilka. Pierwsze, najprostsze, to usunięcie interakcji z zewnętrznymi usługami w ogólności, a funkcjonalności generowania podglądu w szczególności. Tyle, że to obecnie trochę standard w social media i Mastodon wyglądałby ubogo.</p>



<p>Kolejne rozwiązanie to wprowadzenie jakiegoś&nbsp;rozwiązania typu cache, działającego w obrębie całej sieci. Czy to w stylu: serwer, którego użytkownik zamieszcza link, jego serwer generuje podgląd i rozsyła go razem z tootem. Czy też&nbsp;w postaci zewnętrznego, wspólnego dla wielu instancji Mastodon, serwisu służącego do generowania podglądu. Wreszcie można wyznaczyć&nbsp;główne serwery, które będą&nbsp;generować&nbsp;podgląd, a pozostałe będą&nbsp;polegać&nbsp;na ich danych. Tyle, że wszystkie te rozwiązania &#8211; może pierwsze najmniej &#8211; podważają niezależność&nbsp;działania poszczególnych serwerów.</p>



<p>Innym rozwiązaniem jest zmniejszenie ilości serwerów, czyli większa koncentracja użytkowników. Jednak nie zanosi się&nbsp;na to i trudno w praktyce na to liczyć.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Konsekwencje</h2>



<p>Z jednej strony trudno posądzać autorów rozwiązania o celowe stworzenie takiej architektury, by powodowała problemy zewnętrznych serwisów, Z drugiej strony <em>jeśli coś wygląda jak kaczka, chodzi jak kaczka i kwacze jak kaczka.</em>.. Problem jest znany twórcom Mastodona od blisko dekady i&#8230; jest uparcie ignorowany.</p>



<p>Piszę o tym, bo co jakiś czas wraca temat wykorzystywania scentralizowanych platform social media (Facebook, X/Twitter) przez instytucje publicznie. I pojawia się pomysł/propozycja wykorzystania Mastodona jako alternatywy. Według mnie, przy obecnym stanie rzeczy, jest to pomysł niepoważny. Trudno oczekiwać, by instytucje państwowe czy samorządowe wykorzystywały narzędzia, o których wiadomo, że mogą&nbsp;być&nbsp;szkodliwe dla innych usług w sieci.</p>



<p>Mnie osobiście ten stan rzeczy zniechęca do korzystania z platformy. Nie czuję&nbsp;się komfortowo z tym, że mój błahy wpis może powodować&nbsp;problem&nbsp;u jakiejś&nbsp;strony trzeciej. Może nie na tyle, by przestać&nbsp;zupełnie z niej korzystać, ale na tyle, by ograniczyć&nbsp;aktywność. Staram się linkować&nbsp;tylko do swoich stron i nie podbijać (boost) wpisów z linkami.</p>



<p>UPDATE. Jeszcze &#8211; zanim nastąpi rotacja logów &#8211; ilość żądań GET do wpisu. Pierwsze odwołanie 16:44:36, następnie, per minuta:<br>16:44 &#8211; 67<br>16:45 &#8211; 201<br>16:46 &#8211; 3<br>16:47 &#8211; 42<br>16:48 &#8211; 22<br>16:49 &#8211; 5<br>Praktycznie wszystkie pochodzą od botów (zawierają słowo Bot).<br>Łączna ilość GET w dniu 06.03.2026 &#8211; 516, z czego 431 zawierało słowo Bot. </p>



<p>[1] Znany też&nbsp;jako zdecentralizowany.<br>[2] Uproszczenie, w praktyce scentralizowane serwisy mają&nbsp;wiele serwerów, ale dla łączącego z zewnątrz użytkownika jest to niezauważalne.<br>[3] Uproszczenie, serwery muszą&nbsp;dopuszczać federację&nbsp;między sobą, użytkownicy nie mogą&nbsp;się&nbsp;blokować. Jednak stan domyślny i wyjściowy jest taki, że mogą.<br>[4] Czyli adres email.<br>[5] <a href="https://mastodon.fediverse.observer/stats">Źródło</a>, Marzec 2026, tylko serwery działające w oparciu o oprogramowanie Mastodon. W praktyce jest więcej kompatybilnego oprogramowania o podobnym schemacie działania.<br>[6] Dla pamięci: load average 9,95, 3,51, 1,25 w po kilkudziesięciu sekundach od zamieszczenia tego wpisu. Możliwe, że zasługa popularnych tagów, nie ilości obserwujących. Typowo jest load average: 0,17, 0,36, 0,18.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/03/sfederowany-problem/">Sfederowany problem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zakr.es/blog/2026/03/sfederowany-problem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rok przestępny</title>
		<link>https://zakr.es/blog/2026/02/rok-przestepny/</link>
					<comments>https://zakr.es/blog/2026/02/rok-przestepny/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozie]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Feb 2026 17:39:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[2026]]></category>
		<category><![CDATA[kalendarz]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[radio]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zakr.es/blog/?p=5921</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dawno nie włączałem radia. RNŚ w tym wypadku. I właśnie wczoraj rano w radio RNŚ posłuchałem audycji. Trafiłem nieco w środek wątku o tym, czy bieżący rok jest przestępny, czy nie jest. No i słyszę z ust prowadzącego, że rok nie jest przestępny, bo dwadzieścia sześć nie dzieli się przez cztery. Ale gdyby się dzieliło, to by był przestępny. &#8230; </p>
<p class="link-more"><a href="https://zakr.es/blog/2026/02/rok-przestepny/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Rok przestępny”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/02/rok-przestepny/">Rok przestępny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Dawno nie włączałem radia. RNŚ w tym wypadku. I właśnie wczoraj rano w radio RNŚ posłuchałem audycji. Trafiłem nieco w środek wątku o tym, czy bieżący rok jest przestępny, czy nie jest. No i słyszę z ust prowadzącego, że rok nie jest przestępny, bo dwadzieścia sześć nie dzieli się przez cztery. Ale gdyby się dzieliło, to by był przestępny. WTF?</p>



<p>Przyznaję, że nie pamiętałem od ręki wszystkich warunków z głowy<sup>[1]</sup>, ale wiedziałem, że jest ich więcej, niż tylko podzielność przez cztery. Czyli, że trzeba brać cały rok, nie ostatnie 2 cyfry. I wiedziałem, że rok 2000 był przestępny, choć zachodził warunek dodatkowy, dzięki któremu nie byłby przestępny, bo zachodził kolejny warunek dodatkowy. I tu nawet mi poprawnie świtało, że trzecim warunkiem jest podzielność przez 400.</p>



<p>Wiem, że to może być przypadłość nerdów, ale IMO  takie rzeczy to wypada wiedzieć. W szkole tego uczyli. Ew. można szybko sprawdzić w sieci, jeśli się czegoś nie pamięta dokładnie, a zabiera głos publicznie. Inaczej całe to prowadzenie to takie gadanie, aby gadać.  Ani to mądre, ani ciekawe, ani nawet zabawne. Wolę, gdy prowadzący mówi o muzyce, albo nawet gdy niewiele mówi, poza zapowiedziami. Może właśnie dlatego <a href="https://zakr.es/blog/2025/12/radio-czyli-muzyka/" type="post" id="5825">WSQK</a> mi tak przypasowało?</p>



<p>Cała sytuacja przypomina mi tę opisaną we <a href="https://zakr.es/blog/2023/07/natalie/" type="post" id="4989">wpisie</a> o prowadzeniu audycji przez W. Cejrowskiego. I pozostawiła niesmak.</p>



<p>Zasadę, który rok jest przestępny, dokładnie i ładnie <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_przest%C4%99pny" target="_blank" rel="noreferrer noopener">tłumaczy Wikipedia</a>.</p>



<p>Ja pamiętam następująco: rok jest przestępny, jeśli dzieli się 4. Chyba, że dzieli się przez 100, to nie jest przestępny. Chyba, że dzieli się także przez 400, to jednak jest przestępny.</p>



<p>[1] Może bym sobie przypomniał lub wykombinował, ale nie podjąłem tego wysiłku i po prostu sprawdziłem.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/02/rok-przestepny/">Rok przestępny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zakr.es/blog/2026/02/rok-przestepny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>13</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cena dostawy</title>
		<link>https://zakr.es/blog/2026/02/cena-dostawy/</link>
					<comments>https://zakr.es/blog/2026/02/cena-dostawy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rozie]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2026 21:03:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[aliexpress]]></category>
		<category><![CDATA[allegro]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[poczta]]></category>
		<category><![CDATA[słuchawki]]></category>
		<category><![CDATA[sony]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://zakr.es/blog/?p=5917</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mam takie słuchawki przewodowe Sony. Nauszne, składane. Prawdopodobnie MDR-ZX110. Kupione wieki temu, na pewno mają ładnych kilka lat. Używam ich czasem przy komputerze, częściej do filmów oglądanych na telefonie i do grania na basie. Były niedrogie[1], wyglądały porządnie. Z perspektywy: zdecydowanie się sprawdziły i były warte wydanych pieniędzy. Jak to zwykle bywa, w słuchawkach tego typu pierwsze &#8230; </p>
<p class="link-more"><a href="https://zakr.es/blog/2026/02/cena-dostawy/" class="more-link">Czytaj dalej<span class="screen-reader-text"> „Cena dostawy”</span></a></p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/02/cena-dostawy/">Cena dostawy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Mam takie słuchawki przewodowe Sony. Nauszne, składane. Prawdopodobnie <a href="https://allegro.pl/oferta/sluchawki-nauszne-sony-mdrzx110b-czarny-14576859916?utm_medium=afiliacja&amp;utm_source=ctr_2&amp;utm_campaign=5577ac2f-259c-4855-a045-63033d86c7de&amp;utm_content=e596a9d1deff#" target="_blank" rel="noreferrer noopener">MDR-ZX110</a>. Kupione wieki temu, na pewno mają ładnych kilka lat. Używam ich czasem przy komputerze, częściej do filmów oglądanych na telefonie i do grania na basie. Były niedrogie<sup>[1]</sup>, wyglądały porządnie. Z perspektywy: zdecydowanie się sprawdziły i były warte wydanych pieniędzy.</p>



<p>Jak to zwykle bywa, w słuchawkach tego typu pierwsze niszczą się nauszniki, czyli pady. Najpierw obłaziły, co zniosłem. Zresztą materiałowe są nawet przyjemniejsze<sup>[2]</sup>. No ale i nie wyglądało to za pięknie, i w końcu trochę zaczynała wychodzić gąbka. Znaczy przydało by się coś zrobić.</p>



<p>Raczej nie lubię wymieniać sprawnych, działających sprzętów, więc pierwsze, co przyszło mi do głowy, to sprawdzenie, czy można wymienić pady. Co prawda słuchawki jakoś luźniej trzymają się na głowie, więc trochę miałem obawę, czy jest sens inwestować w nie, ale ostatecznie postanowiłem zaryzykować z wymianą.</p>



<p>Ile kosztują pady? To zależy. Są i takie za 2 zł, i takie za 25 zł. Stanęło na <a href="https://allegro.pl/oferta/nauszniki-pady-gabki-do-sluchawek-sony-v150-v250-v300-zx100-zx600-gratis-17475875125?utm_medium=afiliacja&amp;utm_source=ctr_2&amp;utm_campaign=5577ac2f-259c-4855-a045-63033d86c7de&amp;utm_content=f0fd63c19b45#" target="_blank" rel="noreferrer noopener">takich</a> za 14,40 zł, bo jakości tańszych trochę się obawiałem. Szczególnie, że dostawa to i tak ponad 10 zł. Dokładnie 10,95 zł. Kupiłem, wymieniłem. Słuchawki wyglądają elegancko i nawet dobrze się teraz trzymają na głowie.</p>



<p>Znaczy pełen sukces? Niekoniecznie. Bo patrząc na paragon uświadomiłem sobie, że ta zabawa to łącznie ponad 25 zł. Czyli ponad 50% ceny nowych słuchawek. Z dostawą, bo mając Allegro Smart i kupując nowe słuchawki nie płaciłbym za dostawę. Więc choć ekologicznie pewnie warto naprawić/odświeżyć to ekonomicznie niezupełnie się opłaca.</p>



<p>Być może są sklepy stacjonarne, w których można kupić tanie pady? Nie wiem, nie znam, nie szukałem. Może błąd? Bo pewnie obejrzałbym i kupił tańsze. Można też kupić na Aliexpress, niby poniżej 10 zł z dostawą. Jednak po ostatnich doświadczeniach z kupnem <a href="https://zakr.es/blog/2021/09/nabity-w-pendrivea/" type="post" id="4327">pendrive&#8217;a</a>, jakoś przestałem tam zaglądać zupełnie.</p>



<p>W każdym razie: cały nasz system sprzyja temu, żeby wymieniać na nowe nawet sprawne sprzęty, które wytrzymują po kilka(naście) lat. Za to dowiedziałem się, że pady do słuchawek są niemal uniwersalne, tj. pasują do wielu modeli. Najważniejsza jest zgodność średnicy.</p>



<p>[1] Obecna cena to 49,99 zł. Możliwe, że było podobnie, tak przynajmniej kojarzę.<br>[2] Tak, całkiem zeszło. Tzn. potem już oskubywałem.</p>
<p>Artykuł <a href="https://zakr.es/blog/2026/02/cena-dostawy/">Cena dostawy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://zakr.es/blog">Pomiędzy bitami</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://zakr.es/blog/2026/02/cena-dostawy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
