<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xml:base="http://www.staszowskie.pl"  xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
<channel>
 <title>Portal Ziemi Staszowskiej</title>
 <link>http://www.staszowskie.pl</link>
 <description></description>
 <language>pl</language>
<item>
 <title>Lotto: Ekstra Pensja wygrana w Staszowie</title>
 <link>http://www.staszowskie.pl/lotto-extra-pensja-wygrana-w-staszowie</link>
 <description>&lt;span class=&quot;submitted-by&quot;&gt;admin on 3 kwi 2024 - 11:01&lt;/span&gt;&lt;div class=&quot;field field-name-body field-type-text-with-summary field-label-hidden view-mode-rss&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-items&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-item even&quot; property=&quot;content:encoded&quot;&gt;&lt;p&gt;5000 zł wypłacanych co miesiąc przez 20 lat – tyle wynosi główna wygrana w Ekstra Pensji, która padała we wtorkowy wieczór. A oto wyniki losowania Ekstra Pensji z 2 kwietnia 2024 roku: 4, 8, 12, 19, 27 oraz 3.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szczęśliwy zakład Ekstra Pensji został zawarty w miejscowości Staszów (woj. świętokrzyskie) w punkcie LOTTO przy ul. Adama Mickiewicza 56, a gracz sam wytypował zestaw liczb. Co ciekawe, nie jest to najwyższa wygrana w grach liczbowych LOTTO w Staszowie. 11 listopada 2008 roku padła tam „szóstka” w Lotto warta ponad 1,5 mln zł. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ekstra Pensja to wypłata na lata. Aby o nią zagrać, należy wytypować 5 z 35 oraz 1 z 4 liczb. Główna wygrana to 5000 zł wypłacanych co miesiąc przez 20 lat, a stawkę można zwiększać, dzięki czemu główna wygrana może wynieść nawet 50 000 zł miesięcznie przez 20 lat. Ponadto dopłacając złotówkę do zakładu, można zagrać o Ekstra Premię, czyli 100 000 zł wypłacane od razu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Źródło: Lotto&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description>
 <pubDate>Wed, 03 Apr 2024 09:01:06 +0000</pubDate>
 <dc:creator>admin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">5159 at http://www.staszowskie.pl</guid>
 <comments>http://www.staszowskie.pl/lotto-extra-pensja-wygrana-w-staszowie#comments</comments>
</item>
<item>
 <title>Święto Śliwki Szydłów 2023</title>
 <link>http://www.staszowskie.pl/swieto-sliwki-szydlow-2023</link>
 <description>&lt;span class=&quot;submitted-by&quot;&gt;admin on 2 sie 2023 - 21:42&lt;/span&gt;&lt;div class=&quot;field field-name-body field-type-text-with-summary field-label-hidden view-mode-rss&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-items&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-item even&quot; property=&quot;content:encoded&quot;&gt;&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;https://odkrywaj.szydlow.pl/25-swieto-sliwki-5-i-6-sierpnia-2023/&quot;&gt;&lt;img src=&quot;https://odkrywaj.szydlow.pl/wp-content/uploads/2023/02/230805_sliwka_plakat.jpg&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description>
 <pubDate>Wed, 02 Aug 2023 19:42:44 +0000</pubDate>
 <dc:creator>admin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">5157 at http://www.staszowskie.pl</guid>
 <comments>http://www.staszowskie.pl/swieto-sliwki-szydlow-2023#comments</comments>
</item>
<item>
 <title>Jednorazówki, woreczki i inne foliówki. Sprawdź, dlaczego warto z nich rezygnować</title>
 <link>http://www.staszowskie.pl/jednorazowki-woreczki-i-inne-foliowki</link>
 <description>&lt;span class=&quot;submitted-by&quot;&gt;admin on 23 sty 2023 - 18:39&lt;/span&gt;&lt;div class=&quot;field field-name-body field-type-text-with-summary field-label-hidden view-mode-rss&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-items&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-item even&quot; property=&quot;content:encoded&quot;&gt;&lt;p&gt;Jednorazówki, woreczki i inne foliówki. Sprawdź, dlaczego warto z nich rezygnować Torby jednorazowe, woreczki śniadaniowe czy folia stretch. To tylko niektóre z chętnie wykorzystywanych na co dzień artykułów do przechowywania i transportu. Obchodzony 23 stycznia Dzień bez opakowań foliowych to okazja, by przyjrzeć się szkodliwości wszechobecnego plastiku oraz poznać jego ekologiczne alternatywy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Każdego roku na świecie produkuje się ogromne ilości odpadów, w tym między innymi tworzyw sztucznych. Jak wskazuje Główny Urząd Statystyczny, w 2021 na każdego Polaka przypadło średnio aż 14,5 kg plastiku pozyskanego w segregacji. Łącznie to niemal 550 tys. ton surowca, który trafia do podmiotów zajmujących się recyklingiem i unieszkodliwianiem odpadów. A plastik nietrudno znaleźć również w morzach i oceanach, a także na terenach rekreacyjnych: plażach, w parkach i lasach. To problem nie tylko estetyczny, ale także środowiskowy. Torba foliowa w warunkach naturalnych może rozkładać się nawet 400 lat. Równocześnie przyczyniając się do powstawania mikroplastiku, wykrywanego już w układach pokarmowych zwierząt i ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;/img/siatka.jpg&quot; alt=&quot;Wielorazowa torba ekologiczna na zakupy z pomarańczami w środku&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;– Olbrzymie ilości produkowanego plastiku, wykorzystywanego m.in. w handlu i gastronomii oraz branży kurierskiej, znajdują swoje odzwierciedlenie w gwałtownie rosnącej masie selektywnie zbieranych odpadów z tworzyw sztucznych. Niestety nie przekłada się to na zwiększenie wskaźników odzyskiwania surowca. Według szacunków, ponownie wykorzystywane jest zaledwie 40% odebranego plastiku. To pokazuje, że trzeba działać na różnych płaszczyznach, zarówno udoskonalając recykling, jak i dążąc do zmniejszania produkcji odpadów – mówi Felice Scoccimarro, prezes Amest Otwock Sp. z o.o., działającej w branży gospodarowania odpadami i lider Akademii Ekologicznej Amest Otwock.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zmiany na naszych oczach&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warto jednak zauważyć, że rośnie świadomość konsumentów, którzy zmieniają swoje oczekiwania względem sprzedawców. Dziś w handlu jednym z kluczowych aspektów jest dążenie do neutralności środowiskowej, co pokazuje zyskujący na popularności trend zero waste (pol. zero marnowania, zero&lt;br /&gt;
odpadów). Przekłada się to na decyzje przedsiębiorców, którzy z jednej strony wykazują się biznesową odpowiedzialnością, a z drugiej przyciągają w ten sposób do siebie kolejnych klientów. Jednym z przykładów tego typu pozytywnych działań jest szeroka dostępność przesyłek bez plastiku, pakowanych z użyciem ekologicznych alternatyw.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Folię bąbelkową coraz częściej zastępują zbędne gazety lub biodegradowalne wypełniacze przypominające chrupki. W miejsce stretchu pojawia się karton i papier pakowy lub tworzywa ulegające biodegradacji, a taśmy z tworzyw sztucznych zaczynają wypierać ich papierowe odpowiedniki. Pierwszą dużą zmianą przyzwyczajeń – wspartą zmianami legislacyjnymi – był zwrot w stronę toreb wielokrotnego użytku. Dziś bawełniane lub wykonane z innych trwałych materiałów „wielorazówki” są dostępne w przystępnej cenie w wielu sklepach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;– W kontekście obecnych zmian klimatycznych i środowiskowych bardzo ważne są indywidualne decyzje każdego z nas, które dzięki efektowi skali mają dużą siłę pozytywnego oddziaływania. Tak stało się w przypadku sklepowych „foliówek”, które tracą na popularności na rzecz wielorazowych odpowiedników. Jak pokazują dane Ministerstwa Klimatu i Środowiska, po zmianie przepisów zamiast 300, przeciętny Polak korzysta z 9 toreb foliowych rocznie. Teraz czas na modyfikację przyzwyczajeń w kwestii pozostałych opakowań foliowych, wykorzystywanych np. przy robieniu paczek – wskazuje&lt;br /&gt;
Felice Scoccimarro.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zmniejszenie użycia tworzyw sztucznych, szczególnie w sferze opakowań, to przede wszystkim korzyść dla przyrody. Recykling, a także unieszkodliwianie odpadów na inne sposoby wiążą się z koniecznością eksploatacji zasobów, takich jak energia elektryczna czy paliwo. Można temu zapobiec działając wyprzedzająco – dążyć do ograniczenia produkcji odpadów poprzez odpowiedzialną konsumpcję.&lt;/p&gt;
&lt;iframe width=&quot;700&quot; height=&quot;394&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/oBcLhlrNNDw&quot; title=&quot;YouTube video player&quot; frameborder=&quot;0&quot; allow=&quot;accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture&quot; allowfullscreen=&quot;&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description>
 <pubDate>Mon, 23 Jan 2023 17:39:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>admin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">5156 at http://www.staszowskie.pl</guid>
 <comments>http://www.staszowskie.pl/jednorazowki-woreczki-i-inne-foliowki#comments</comments>
</item>
<item>
 <title>„20 stopni” dla zdrowia, klimatu i niższych rachunków na ciepło</title>
 <link>http://www.staszowskie.pl/20-stopni-dla-zdrowia-klimatu-nizszych-rachunkow-na-cieplo</link>
 <description>&lt;span class=&quot;submitted-by&quot;&gt;admin on 7 lis 2022 - 17:45&lt;/span&gt;&lt;div class=&quot;field field-name-body field-type-text-with-summary field-label-hidden view-mode-rss&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-items&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-item even&quot; property=&quot;content:encoded&quot;&gt;&lt;iframe width=&quot;700&quot; height=&quot;394&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/oBcLhlrNNDw&quot; title=&quot;YouTube video player&quot; frameborder=&quot;0&quot; allow=&quot;accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture&quot; allowfullscreen=&quot;&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;p&gt;
&lt;b&gt;Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie w kolejnej edycji akcji edukacyjnej „20 stopni” zachęca Polaków do niemarnowania ciepła systemowego i oszczędzania zasobów. W obliczu kryzysu paliwowego racjonalne korzystanie z ogrzewania staje się nie tylko stylem życia i mądrym wyborem dla naszego zdrowia, ale także koniecznością ekonomiczną. &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;/img/20-stopni-02.png&quot; alt=&quot;Zamykaj drzwi, by szybciej nagrzać pomieszczenie. Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Pokój, w którym przebywasz szybciej nagrzeje się, jeśli zamkniesz drzwi. Wówczas temperatura w pokoju podniesie się osiągając komfortową temperaturę, a kaloryfer będzie pracować efektywniej.&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;img src=&quot;/img/20-stopni-03.png&quot; alt=&quot;Sprawdźmy stan uszczelek w oknach i drzwiach. Zamknijmy wszystkie okna i drzwi w pomieszczeniu, a następnie sprawdźmy dłonią, czy nie wieje.&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;img src=&quot;/img/20-stopni-04.png&quot; alt=&quot;Czy wiecie, że zmniejszenie temperatury o jeden stopień może przełożyć się nawet na 5–8% mniejsze zużycie ciepła i oszczędności na rachunkach za ogrzewanie?&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Akcja „20 stopni” realizowana jest od trzech lat. Jej inicjatorem i organizatorem jest Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie, a wspiera ją blisko stu lokalnych dostawców ciepła systemowego. Celem jej jest zachęcenie Polaków do mądrego i racjonalnego korzystania z ciepła systemowego, bowiem badania wykazują, iż przegrzewamy nasze mieszkania. Większość z nas ma w swoich domach temperaturę na poziomie 22 stopni lub nawet więcej. Tymczasem, jak przekonują alergolodzy najkorzystniejsze dla nas jest ok. 20 stopni w ciągu dnia i ok. 18 stopni w nocy, w trakcie snu. „Wyższa temperatura jest niezdrowa, bo obniża poziom wilgotności powietrza, co sprzyja stanom zapalnym i chorobom dróg oddechowych, a także powoduje obrzęk śluzówki utrudniający oddychanie.” - tłumaczy prof. Bolesław Samoliński, alergolog z Warszawskiej Akademii Medycznej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;/img/20-stopni-05.png&quot; alt=&quot;Jednym z najprostszych sposobów na oszczędzanie ciepła jest przykręcenie temperatury do 17–18°C, gdy wychodzimy do pracy czy szkoły. Pamiętajmy jednak, aby nie zakręcać kaloryferów całkowicie.&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;img src=&quot;/img/20-stopni-06.png&quot; alt=&quot;W słoneczne dni wpuszczajmy naturalne ciepło do mieszkania – odsłaniajmy całkowicie okna w domu czy w pracy. Naturalne światło pozytywnie wpłynie na nasz nastrój, a przy okazji ogrzeje pomieszczenie.&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zbyt wysoka temperatura nie służy przede wszystkim zdrowiu, ale także naszym portfelom, co tej zimy przy rosnących cenach energii dla wielu Polaków staje się jednym z ważniejszych argumentów do tego, żeby trwale zmienić swoje nawyki. Cenę ciepła kształtują dwa kluczowe czynniki - ilość zużytych zasobów, z których produkowane jest energia cieplna, a także ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla, za które płacą producenci ciepła systemowego. Przykręcenie termostatu przy grzejniku obniży zużycie paliw, a tym samym zmniejszy liczbę wykorzystanych uprawnień do emisji CO2. To znaczące oszczędności, które wpłyną na nasz domowy budżet. Okazuje się bowiem, że obniżenie średniej temperatury już o jeden stopień to od 5 do 8 proc. mniejsze zużycie ciepła, a tym samym niższe rachunki za ogrzewanie. Dwa stopnie mniej to adekwatnie wyższe oszczędności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;/img/20-stopni-07.png&quot; alt=&quot;Ważna jest nie tylko długość snu, ale również warunki, w jakich śpimy. Idealna temperatura do regeneracji mieści się w zakresie 17–18 stopni Celsjusza.&quot; /&gt;&lt;br /&gt;
&lt;img src=&quot;/img/20-stopni-08.png&quot; alt=&quot;Podczas dłuższej nieobecności średnia temperatura w domu powinna oscylować w granicach 15–16 stopni Celsjusza. Pamiętajmy, że nadmierne wychłodzenie sprawi, że po powrocie trudno będzie nam z powrotem dogrzać mieszkanie.&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak przekonuje Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie – „Oszczędność tkwi w każdym stopniu, o który zdecydujemy się zmniejszyć temperaturę w mieszkaniach.” - i dodaje – „Nikogo nie namawiamy do marznięcia. Gdy potrzebujemy ciepła, korzystajmy z niego, ale nie przekraczajmy poziomu 20°C. A gdy ciepła nie używamy i wychodzimy z mieszkania, ograniczmy poziom ogrzewania. Ten dobry nawyk pomoże nam wszystkim zapanować m.in. nad zużyciem zasobów potrzebnych do produkcji ciepła.” &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;/img/20-stopni-09.png&quot; alt=&quot;Regularne wietrzenie ułatwia utrzymanie właściwej wilgotności powietrza oraz zapobiega rozwojowi chorobotwórczych patogenów. Jednak na 10 minut przed wietrzeniem, przykręćmy kaloryfer, aby nie marnować ciepła.&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zmniejszenie temperatury pozwoli lepiej kontrolować koszty ogrzewania w mieszkaniach, a także pomoże zaoszczędzić zasoby, z których produkowane jest ciepło. Ponieważ z ciepła systemowego korzysta 15 milionów Polaków, jeśli we wszystkich mieszkaniach i domach ogrzewanych tym sposobem obniżymy temperaturę o jeden stopień – do 21oC, to, według wyliczeń ekspertów Politechniki Warszawskiej, w ciągu roku zużyjemy o 450 tys. ton węgla mniej, a emisja dwutlenku węgla spadnie o około 1 mln ton. Jeśli obniżymy o 2°C, do 20°C, to spalimy 900 tys. ton węgla rocznie mniej, a emisja dwutlenku węgla spadnie o 2 mln ton. Do pochłonięcia takiej ilości dwutlenku węgla potrzeba 30 mln drzew. Jeśli do akcji „20 stopni” przyłączą się odbiorcy korzystający z innych form ogrzewania oszczędności zasobów będą jeszcze wyższe. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie akcję edukacyjną promującą rozsądne korzystanie z ciepła rozpoczęła 3 lata temu. W minionych latach dla odbiorów kluczowe były korzyści zdrowotne i ekologiczne wynikające ze zmian nawyków. Dziś w obliczu rosnących cen ciepła czynnik ekonomiczny jest równie ważny, ale akcja nabiera także zupełnie nowego wymiaru. Obniżanie temperatury i przykręcanie termostatów to nie tylko realne oszczędności w budżetach domowych, ale także jeden z wiodących elementów strategii Komisji Europejskiej „REPowerEU” mówiącej o pilnym odchodzeniu przez Unię od importu paliw z Rosji. Dlatego warto pamiętać o obniżaniu temperatury nie tylko w domu, ale także w miejscu pracy, czy pomieszczeniach wspólnych. Ten ponadjednostkowy cel przyniesie nam wszystkim pozytywne korzyści. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W ramach akcji „20 stopni” powstała strona internetowa &lt;a href=&quot;http://www.20stopni.pl&quot;&gt;www.20stopni.pl&lt;/a&gt;, na której każdy może zaznajomić się z prostymi sposobami, jak nie marnować ciepła i zmniejszyć rachunki za ogrzewanie. Także lokalni dostawcy ciepła systemowego dysponują materiałami edukacyjnymi, które dostarczają do swoich odbiorców wpierając ich tym samym w procesie racjonalizacji zużycia ciepła. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Organizatorzy kampanii przygotowali też dedykowany dla urzędów miast i gmin poradnik z informacjami, jak przeprowadzić audyt w budynkach należących do zasobów miejskich i jak w prosty sposób ograniczyć zużycie wprowadzając konkretne procedury. Można pobrać go na stronie internetowej 20stopni.pl.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poradnik przekazany został m.in. do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z rekomendacją, by spisane w nim podpowiedzi dotyczące niemarnowania ciepła wdrożyć w budynkach należących do władz państwowych. Jest on także dystrybuowany przez lokalnych dostawców ciepła wśród placówek należących do zasobów samorządowych, gminnych i miejskich. &lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description>
 <pubDate>Mon, 07 Nov 2022 16:45:19 +0000</pubDate>
 <dc:creator>admin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">5153 at http://www.staszowskie.pl</guid>
 <comments>http://www.staszowskie.pl/20-stopni-dla-zdrowia-klimatu-nizszych-rachunkow-na-cieplo#comments</comments>
</item>
<item>
 <title>Stanowisko IGSPW wobec pomysłu, aby samorządy zajmowały się dystrybucją węgla importowanego</title>
 <link>http://www.staszowskie.pl/stanowisko-igspw-wegiel-samorzady</link>
 <description>&lt;div class=&quot;field field-name-field-image field-type-image field-label-hidden view-mode-rss&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-items&quot;&gt;&lt;figure class=&quot;clearfix field-item even&quot; rel=&quot;og:image rdfs:seeAlso&quot; resource=&quot;http://www.staszowskie.pl/sites/default/files/styles/large/public/field/image/coal.jpg?itok=1N2DcJCJ&quot;&gt;&lt;img typeof=&quot;foaf:Image&quot; class=&quot;image-style-large&quot; src=&quot;http://www.staszowskie.pl/sites/default/files/styles/large/public/field/image/coal.jpg?itok=1N2DcJCJ&quot; width=&quot;800&quot; height=&quot;520&quot; alt=&quot;Bzdurny pomysł o dystrybucji węgla przez samorządy. Nieudolność rządu&quot; /&gt;&lt;/figure&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class=&quot;submitted-by&quot;&gt;admin on 12 paź 2022 - 00:54&lt;/span&gt;&lt;div class=&quot;field field-name-body field-type-text-with-summary field-label-hidden view-mode-rss&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-items&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-item even&quot; property=&quot;content:encoded&quot;&gt;&lt;p&gt;Podkreślamy, że nasze stanowisko jest całkowicie apolityczne, a przedstawiona poniżej opinia jest wynikiem wieloletniego doświadczenia firm, które reprezentujemy i chęcią zapewnienia możliwie najsprawniejszej dystrybucji węgla w sezonie grzewczym 2022/23.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Działania wojenne w Ukrainie doprowadziły do sytuacji, w której wg. prognoz Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla &lt;b&gt;zabraknie do 2,5 mln ton węgla opałowego&lt;/b&gt;, co stanowi niemal 30% zapotrzebowania rynku. Odczuwalny jest głównie brak węgla grubego (orzech, kostka). Jest on bezpośrednią konsekwencją wprowadzonego pochopnie embarga na węgiel rosyjski w sytuacji, gdy zapasy węgla w kraju były niskie, a nowe szlaki importu drogą morską nieprzetarte.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Apelujemy przy tym do przedstawicieli rządu, aby nie wprowadzali w błąd społeczeństwa twierdząc, że za brak węgla odpowiada embargo unijne, a wysoka cena jest wynikiem chciwości firm zajmujących się jego dystrybucją.&lt;/b&gt; Embargo unijne zaczęło obowiązywać dopiero 10 sierpnia, a do tego czasu można było „zasypać” kraj węglem importowanym, tak jak zrobili to np. nasi sąsiedzi Niemcy. Wysoka cena węgla wynika wprost z cen światowych i cen w jakich węgiel jest oferowany przez państwowych importerów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pomysł, aby to samorządy zajmowały się dystrybucją węgla, wydawał się początkowo tak nierealny, że nie chcieliśmy go komentować. Każdy, kto choć raz był klientem na składzie opału wie doskonale, że sprzedaż węgla wymaga odpowiednio przygotowanego terenu, infrastruktury technicznej i doświadczonego personelu. Próba zorganizowania tego w tak krótkim czasie, przez podmioty nie mające żadnej praktyki w tym zakresie, z góry skazana jest na porażkę. W związku jednak z tym, iż widzimy, że rząd poważnie rozważa forsowanie tego pomysłu, poniżej przedstawiamy kilka punktów ukazujących jego wady:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;1. Pomysł nie rozwiązuje problemu niedoboru węgla dla klientów indywidualnych.&lt;/b&gt; Przed upublicznieniem koncepcji na dystrybucję węgla przez rząd, firmy prywatne kupowały węgiel od PGE Paliwa. Spółka z trudem wyrabia się z płynnym wydawaniem towaru. Opóźnienia sięgają dwóch tygodni, a bardziej atrakcyjnych węgli notorycznie brakuje. Wobec tego argument, że dystrybuowanie węgla przez samorządy poprawi jego dostępność wydaje się absolutnie nietrafiony. Ankieta przeprowadzona niedawno przez Izbę, wskazuje, że zatowarowanie składów węgla jest o około 80% niższe od typowego dla tej pory roku. Wąskim gardłem zdecydowanie pozostają infrastruktura portowa, kolejowa i możliwości wysiewania węgla opałowego z zaimportowanego półproduktu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;2. Argument, jakoby projekt ten miał obniżyć ceny węgla, także wydaje się mijać z rzeczywistością.&lt;/b&gt; Firmy prywatne kupują w tej chwili węgiel importowany w portach, w cenach na poziomie 2100-2300zł netto/t (zależnie od parametrów jakościowych). Transport tego węgla z portu do poszczególnych lokalizacji w głębi kraju to 50-250zł netto/t. Finalnie więc, węgiel sprzedawany jest w cenach 2900-3500 brutto za tonę. W związku z tym, że rynek dystrybucji węgla jest bardzo rozdrobniony i konkurencyjny (kilka tysięcy firm), przedsiębiorcy zostaje zwykle marża handlowa na poziomie 250-300zł netto/t. Z tej marży musi pokryć on koszty finansowania (ostatnio bardzo dotkliwe, za sprawą wysokich stóp procentowych), koszty funkcjonowania składu, koszty pracownicze, amortyzację sprzętu, paliwo, energię itd. To co zostaje to zysk firmy. Nie sądzimy, aby samorządy mogły to robić taniej, czy bardziej efektywnie, a wręcz przeciwnie – budowane w pośpiechu składy opału będą droższe w funkcjonowaniu od tych już istniejących –prywatnych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chcielibyśmy podzielić się jeszcze jedną ciekawą refleksją w kwestii ceny. Od czerwca br. indeks referencyjny &lt;b&gt;cen węgla w portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) spadł z ponad 380 USD/t w czerwcu, do 262 USD/t&lt;/b&gt; w poniedziałek 10 października. Dlaczego więc, nie przełożyło się to na obniżenie cen węgla opałowego w portach? Ponadto, przy obecnych detalicznych cenach węgla, niemal 600zł w cenie jednej tony to sam podatek VAT, o którego czasowe zmniejszenie do zera Izba wielokrotnie zabiegała. &lt;b&gt;Gdyby rządowi zależało na obniżeniu cen, stawka VAT na węgiel już od pół roku byłaby na poziomie 0%, a nie jak dotychczas 23%.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;3. W naszym odczuciu, faktyczne cele tego projektu mają charakter czysto polityczny:&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Szach-mat wobec samorządów.&lt;/b&gt; Angażując się w projekt zgarną one swoją część lub nawet całość odpowiedzialności za faktyczny brak węgla, który zostanie obnażony przez pierwsze przymrozki. Samorządy, które nie zdecydują się na udział w rządowym projekcie, będą punktowane przez rząd jako te, które nie chcą niższych cen węgla dla swoich mieszkańców.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Upaństwowienie ostatniego wolnorynkowego bastionu węgla opałowego.&lt;/b&gt; Przez odcięcie firm prywatnych od polskiego węgla znacjonalizowano dystrybucję węgla krajowego. Szacujemy, że z tego powodu zamknęło się już lub zawiesiło działalność ok 30% z niemal 5 tysięcy firm handlujących detalicznie węglem. Poprzez embargo na rosyjski węgiel, kilkudziesięciu prywatnych importerów zastąpiono państwowym duopolem. W prywatnych rękach została już tylko dystrybucja węgla importowanego i to właśnie o jej upaństwowienie w tym projekcie chodzi. &lt;b&gt;Jeżeli ruszy subsydiowana konkurencja ze strony samorządów – składom prywatnym grozi bankructwo, a 15-20 tysięcy ludzi straci pracę&lt;/b&gt;. Warto przypomnieć, że składy opału to w dużej mierze małe, rodzinne przedsiębiorstwa. Należy także przypomnieć, że od momentu pozbycia się prywatnych pośredników z dystrybucji węgla Polskiej Grupy Górniczej, jego ceny u producenta wzrosły w ciągu 2 miesięcy nawet do 80%.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Rząd jeszcze nie wywiązał się z obietnicy węgla za 996,60zł a już obiecuje tani węgiel za 2000 zł.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W czerwcu, gdy węgiel kosztował na składach poniżej 2000zł brutto/t, rząd mówił Polakom by nie kupowali „drogiego węgla” kusząc ich obietnicą powszechnie dostępnego węgla w cenie 996,60zł brutto/t. Już w sierpniu, gdy projekt okazał się fiaskiem, cena węgla na składach osiągnęła poziom 3000zł brutto/t. Czy wobec tego, obecna obietnica węgla za 2000zł/t oznacza, że wkrótce Polacy będą kupować go za 4000zł? Wzywamy Rząd do zaprzestania spekulacji bezpieczeństwem energetycznym Polaków dla własnych celów politycznych oraz do skupienia się na poprawie dostępności i jakości węgla z importu na rynku krajowym i usuwania wąskich gardeł w logistyce. Jeżeli rząd faktycznie chce ulżyć finansowo Polakom ogrzewającym swoje domy węglem, powyższe działania w połączeniu z obniżeniem VATu na węgiel do 0% przyniosą oczekiwane efekty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Gotowość do współpracy z samorządami.&lt;/b&gt; Reprezentując ponad 100 największych firm zajmujących się dystrybucją węgla (co w efekcie przekłada się na ponad pół tysiąca składów opału), właśnie tą drogą pragniemy zadeklarować gotowość do współpracy z każdą organizacją gospodarczą, rządową czy samorządową, w celu zapewnienia możliwie najskuteczniejszego dostępu do węgla Polakom w tym trudnym okresie. Oferując do dyspozycji całą gotową infrastrukturę w postaci składów opału wyposażonych w odpowiedni sprzęt i doświadczony personel, jesteśmy jedynym racjonalnym kierunkiem optymalnej i skutecznej dystrybucji węgla na terenie Polski. Jesteśmy przekonani, że znacznie łatwiej będzie wykorzystać już istniejące i gotowe do pracy firmy, niż tworzyć od podstaw nowe składy opału.&lt;/p&gt;
&lt;p align=&quot;right&quot;&gt;Zarząd Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description>
 <pubDate>Tue, 11 Oct 2022 22:54:51 +0000</pubDate>
 <dc:creator>admin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">5152 at http://www.staszowskie.pl</guid>
 <comments>http://www.staszowskie.pl/stanowisko-igspw-wegiel-samorzady#comments</comments>
</item>
<item>
 <title>Święto Śliwki w Szydłowie, 7 - 8 sierpnia 2021 r.</title>
 <link>http://www.staszowskie.pl/swieto-sliwki-w-szydlowie-2021</link>
 <description>&lt;div class=&quot;field field-name-body field-type-text-with-summary field-label-hidden view-mode-rss&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-items&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-item even&quot; property=&quot;content:encoded&quot;&gt;&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;/img/210803_sliwka.png&quot; alt=&quot;Święto Śliwki Szydłów 2021&quot; /&gt;
&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description>
 <pubDate>Tue, 03 Aug 2021 06:23:39 +0000</pubDate>
 <dc:creator>admin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">5146 at http://www.staszowskie.pl</guid>
 <comments>http://www.staszowskie.pl/swieto-sliwki-w-szydlowie-2021#comments</comments>
</item>
<item>
 <title>Bezpłatne kursy na księgowych</title>
 <link>http://www.staszowskie.pl/bezplatne-kursy-na-ksiegowych</link>
 <description>&lt;span class=&quot;submitted-by&quot;&gt;admin on 16 wrz 2020 - 15:40&lt;/span&gt;&lt;div class=&quot;field field-name-body field-type-text-with-summary field-label-hidden view-mode-rss&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-items&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-item even&quot; property=&quot;content:encoded&quot;&gt;&lt;p&gt;Firma ECS Sp. z o.o. na terenie powiatu staszowskiego i opatowskiego prowadzi kursy dla kandydatów na księgowych. Kursy te są bezpłatne, finansowane w ramach środków UE, w załączeniu przesyłam plakaty obu projektów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kursy odbywają się zarówno online jaki i w ZDZ w Staszowie przy ul. Koszarowej 7. Dedykowane są dla osób pełnoletnich (bezrobotnych, uczących się i pracujących). Kursy są I stopnia, I i II stopnia, a dla uczestników posiadających min. technika rachunkowości II stopień. Każdy kurs kończy się egzaminem i wydaniem certyfikatu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kursy będą trwać do kwietnia 2022 r. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Informacje:&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://szansanalepszejutro.com.pl&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;http://szansanalepszejutro.com.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;mailto:biuro@szansanalepszejutro.com.pl&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;biuro@szansanalepszejutro.com.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
tel. 577 771 080&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description>
 <pubDate>Wed, 16 Sep 2020 13:40:04 +0000</pubDate>
 <dc:creator>admin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">5140 at http://www.staszowskie.pl</guid>
 <comments>http://www.staszowskie.pl/bezplatne-kursy-na-ksiegowych#comments</comments>
</item>
<item>
 <title>#PolakwSzydłowie</title>
 <link>http://www.staszowskie.pl/polak-w-szydlowie-u-podnoza-zamku</link>
 <description>&lt;span class=&quot;submitted-by&quot;&gt;admin on 22 Maj 2020 - 23:39&lt;/span&gt;&lt;div class=&quot;field field-name-body field-type-text-with-summary field-label-hidden view-mode-rss&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-items&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-item even&quot; property=&quot;content:encoded&quot;&gt;&lt;iframe width=&quot;700&quot; height=&quot;394&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/gBkB5fQVdWQ&quot; frameborder=&quot;0&quot; allow=&quot;accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture&quot; allowfullscreen=&quot;&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;p&gt;Odcinek 1. Jedyna, średniowieczna, nieprzekształcona rezydencja królewska na terenie dawnego Królestwa Polskiego znajduje się w Szydłowie! Każdy Polak powinien ją zobaczyć. Zaprasza archeolog Tomasz Olszacki.&lt;/p&gt;
&lt;iframe width=&quot;700&quot; height=&quot;394&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/odUwv_U0V-k&quot; frameborder=&quot;0&quot; allow=&quot;accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture&quot; allowfullscreen=&quot;&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;p&gt;Odcinek 2. W drugiej części archeolog Tomasz Olszacki zabiera nas na mury obronne i opowiada o wyjątkowości pałacu królewskiego, budowli niezwykłej dla dziejów architektury polskiego średniowiecza. &lt;/p&gt;
&lt;iframe width=&quot;700&quot; height=&quot;394&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/1B7Ea_vDvYU&quot; frameborder=&quot;0&quot; allow=&quot;accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture&quot; allowfullscreen=&quot;&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;p&gt;Odcinek 3. Tym razem Tomasz Olszacki opowiada o reprezentacyjnej sali wielkiej, znajdującej się w średniowiecznym pałacu królewskim w Szydłowie.&lt;/p&gt;
&lt;iframe width=&quot;700&quot; height=&quot;394&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/3TI8CqNDPvA&quot; frameborder=&quot;0&quot; allow=&quot;accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture&quot; allowfullscreen=&quot;&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;p&gt;Odcinek 4. Tomasz Olszacki opowiada o dość wyjątkowym na ziemiach polskich, średniowiecznym zabytku techniki - piecu hypokaustycznym, który ogrzewał salę wielką pałacu królewskiego w Szydłowie.&lt;/p&gt;
&lt;iframe width=&quot;700&quot; height=&quot;394&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/ynJxWVAah7E&quot; frameborder=&quot;0&quot; allow=&quot;accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture&quot; allowfullscreen=&quot;&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;p&gt;Odcinek 5. traktuje o bardziej prywatnym pomieszczeniu w pałacu szydłowskim - komnacie królewskiej. Będzie także o łączeniu sfery, wydawałoby się - intymnej, ze sprawami wagi państwowej...&lt;/p&gt;
&lt;iframe width=&quot;700&quot; height=&quot;394&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/dyqVtEHeb60&quot; frameborder=&quot;0&quot; allow=&quot;accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture&quot; allowfullscreen=&quot;&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;p&gt;Odcinek 6. Przenosimy się do północnej części placu zamkowego, gdzie znajdują się pozostałości wieży łokietkowej i budynek Skarbczyka.&lt;/p&gt;
&lt;iframe width=&quot;700&quot; height=&quot;394&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/7jo4jTqQOn8&quot; frameborder=&quot;0&quot; allow=&quot;accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture&quot; allowfullscreen=&quot;&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;p&gt;Odcinek 7. Serię filmów #PolakwSzydłowie Tomasz Olszacki kończy w Muzeum Zamków Królewskich. W filmie, przez wrodzoną skromność, o tym nie wspomina, ale to on był pomysłodawcą i w dużej mierze autorem koncepcji powstania takiej placówki w Szydłowie. Panie Tomaszu, dziękujemy za wszystko, co robisz dla Szydłowa!&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description>
 <pubDate>Fri, 22 May 2020 21:39:13 +0000</pubDate>
 <dc:creator>admin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">5138 at http://www.staszowskie.pl</guid>
 <comments>http://www.staszowskie.pl/polak-w-szydlowie-u-podnoza-zamku#comments</comments>
</item>
<item>
 <title>Pierwsze polskie piwo konopne dostępne w Kurozwękach! </title>
 <link>http://www.staszowskie.pl/pierwsze-polskie-piwo-konopne-dostepne-w-kurozwekach</link>
 <description>&lt;span class=&quot;submitted-by&quot;&gt;admin on 19 kwi 2020 - 22:20&lt;/span&gt;&lt;div class=&quot;field field-name-body field-type-text-with-summary field-label-hidden view-mode-rss&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-items&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-item even&quot; property=&quot;content:encoded&quot;&gt;&lt;p&gt;&lt;b&gt;20 kwietnia to szczególna data w kalendarzach wszystkich związanych z kulturą konopi. Właśnie wtedy świat obchodzi Dzień Konopi.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skąd wzięła się ta data? Cóż historii jest wiele, ale tylko jedna jest pierwsza. Dzień 20 kwietnia, czyli 20.04 albo 04.20 ma swój początek w Ameryce Północnej, kiedy to grupa przyjaciół umówiła się o 16:20, czyli 4:20 w systemie 12-godzinnym, na szukanie konopi zasadzonej przez brata jednego z nich. Dostali mapę i wskazówki gdzie szukać. Cóż, ostatecznie nie znaleźli uprawy, ale od tej pory 420 stało się ich wewnętrznym kodem oznaczającym spotkanie w celu palenia marihuany. Zestawienie cyfr stało się tak popularne, że postanowiono na ich podstawie ustanowić Dzień Konopie właśnie 20 kwietnia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Konopie i chmiel mają więcej wspólnego niż mogłoby się nam wydawać. To botaniczne rodzeństwo (rodzina Konopiowate), które rozdzieliło się miliony lat temu. Konopie w zależności od uprawy i odmiany zawierają różną ilość CBD i THC - związków czynnych, odpowiedzialnych za działanie psychoaktywne (tylko THC) oraz lecznicze. W piwie, które proponuje nam Browar Popiel z Kurozwęk używane jest tylko CBD ktory jest 100% legalnie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;/img/200420_konopne_1.jpg&quot; alt=&quot;Piwo konopne&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;CBD (kannabidiol) jest powszechnie uważany za niezwykle korzystny naturalny suplement zdrowotny, dobrze tolerowany przez nasze organizmy. Jego stosowanie jest legalne i bezpieczne, gdyż nie uzależnia i nie wywołuje skutków ubocznych. A dzięki swym właściwościom ma niezwykle szerokie zastosowanie jako naturalny produkt roślinny. Z setek przeprowadzonych testów wynika, że CBD łagodzi codzienny stres, wycisza, działa przeciwbólowo, korzystnie wpływa na naszą pamięć i wątrobę. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ciągłe badania naukowe dowodzą, że CBD jest bardzo obiecującą substancją i może znaleźć zastosowanie w kuracjach wielu chorób. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W Kurozwękach przeszłość spotyka się z przyszłością. Sama natura jest tu nauczycielem i uczy jak tradycyjne, stare receptury wzbogacać o nowe, jeszcze nie do końca poznane składniki. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dla wszystkich tych którzy zaostrzyli sobie apetyt na piwo podajemy link z formularzem do zamawiania tego złocistego trunku prosto z Borwaru Popiel. Po więcej informacji zapraszamy na facebookowy fanpage browaru.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;https://drive.google.com/open?id=1uoOHYL6x5mAUlsnNKjr_7QjdrPKg6TKP&quot;&gt;https://drive.google.com/open?id=1uoOHYL6x5mAUlsnNKjr_7QjdrPKg6TKP&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a href=&quot;https://www.facebook.com/Browar-Popiel-w-Kurozw%C4%99kach-706678969700528/?ref=page_internal&quot;&gt;https://www.facebook.com/Browar-Popiel-w-Kurozw%C4%99kach-70667896970052...&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description>
 <pubDate>Sun, 19 Apr 2020 20:20:35 +0000</pubDate>
 <dc:creator>admin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">5137 at http://www.staszowskie.pl</guid>
 <comments>http://www.staszowskie.pl/pierwsze-polskie-piwo-konopne-dostepne-w-kurozwekach#comments</comments>
</item>
<item>
 <title>Jak COVID-19 zmieni Polskę</title>
 <link>http://www.staszowskie.pl/jak-covid-19-zmieni-polske</link>
 <description>&lt;span class=&quot;submitted-by&quot;&gt;admin on 13 kwi 2020 - 10:03&lt;/span&gt;&lt;div class=&quot;field field-name-body field-type-text-with-summary field-label-hidden view-mode-rss&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-items&quot;&gt;&lt;div class=&quot;field-item even&quot; property=&quot;content:encoded&quot;&gt;&lt;p&gt;&lt;b&gt;W marcu 2020 roku epidemia COVID-19 dotarła do Polski. Stopniowo prowadzi do izolacji obywateli i unieruchomienia gospodarki. By ograniczyć zachorowania, rząd wprowadza coraz większe ograniczenia. Nie wiemy jak długo to potrwa. Ta sytuacja rodzi niepokój i pytania, na które trudno dziś odpowiedzieć z pewnością.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;/img/world-is-closed.jpg&quot; alt=&quot;Świat czasowo zamknięty&quot; /&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Jednak o przyszłości i konsekwencjach aktualnych zdarzeń musimy myśleć już dziś, by móc stawić czoło wyzwaniom, które na nas czekają. Dlatego grono ponad dwudziestu specjalistów i liderów opinii, będących absolwentami Leadership Academy for Poland* prognozuje, jak ten kryzys zdrowotny i jego następstwa, zmienią nasz kraj. Ich opinie i analizy nie są scenariuszami gwarantowanymi, tylko formą zachęty do myślenia krytycznego o tym, co dziś widać na horyzoncie społecznym, instytucjonalnym, a także w poszczególnych branżach.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;* &lt;i&gt;Leadership Academy for Poland to apolityczna i bezstronna inicjatywa edukacyjna na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;AUTORZY:&lt;/b&gt; Grzegorz Borowski, Olga Brzezińska, Julian Dworak, Karolina Dzwonek, Anna Gromada, Katarzyna Jagiełło, Krzysztof Kępa, Marcin Kowalczyk, Joanna Kusiak, Andrzej Kuśmierz, Zuzanna Lewandowska, Marcin Maruszewski, Draginja Nadaždin, Michał Nowakowski, Tamya Olszańska, Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, Róża Rzeplińska, Paweł Soluch, Agata Stafiej-Bartosik, Marcin Szala, Alek Tarkowski, Joanna Talewicz-Kwiatkowska, Tomasz Wardziak, Anna Wilczyńska, Szymon Ziobrowski, Zuzanna Ziomecka, Natalia Żaba. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;KOLEJNOŚĆ KATEGORII:&lt;/b&gt; PRAWA CZŁOWIEKA, SPOŁECZEŃSTWO, KLIMAT, KULTURA, EDUKACJA, SŁUŻBA ZDROWIA, LEKI, MIASTA, GÓRY, MEDIA, ROZWÓJ, TECHNOLOGIE&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poniższe prognozy to prywatne opinie autorów - nie reprezentują stanowiska pracodawców ani organizacji, z którymi autorzy są związani.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;PRAWA CZŁOWIEKA&lt;br /&gt;
Wirus zredaguje prawa człowieka na zawsze&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Zuzanna Rudzińska-Bluszcz - absolwentka Leadership Academy for Poland -  apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Radczyni prawna, główna koordynatorka ds. strategicznych postępowań sądowych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, organizatorka okrągłego stołu przy RPO do walki z patotreściami w internecie.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Koronawirus zmieni nas jako społeczeństwo, niekoniecznie na sposób, w jaki byśmy sobie tego życzyli. Jednym z bardziej istotnych skutków pandemii będzie wspólnota ludzi połączonych tym samym doświadczeniem. Wspólnota, której w takiej skali świat nie pamięta od czasów II wojny światowej: wspólnota izolacji, codziennego śledzenia pogarszających się informacji o liczbie chorych, wspólnota strachu, nadziei, niepewności, gniewu. To nie doświadczenie transformacji roku ’89, które połączyło pokolenia Polek i Polaków, ale z którym ciężko było się utożsamić Zachodowi; to nie kryzys finansowy 2008, podczas którego Polska pozostała zieloną wyspą.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Koronawirus tworzy wspólnotę globalną - a ta, po uniwersalnym doświadczeniu zagrożenia, zmieni moralny punkt widzenia na wiele kwestii. 75 lat temu wspólnota zachodniego świata, połączonego traumą II wojny światowej, oparła nowy ład na koncepcji, że wszystkich łączą uniwersalne prawa człowieka. Stworzono Organizację Narodów Zjednoczonych, by nikt nie był już nigdy pozbawiony w sposób bezprawny życia, wolności, jedzenia, obywatelstwa. W późniejszych latach - w miarę rozwoju społeczeństw zachodnich - katalog praw człowieka poszerzano. O jakie dobra będzie dbała post koronawirusowa wspólnota?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Myślę, że odejdzie od panującego od dekad kultu praw jednostki na rzecz praw społeczeństwa. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na pewno zadba o prawo do zdrowia. Presja wyborców nałoży na rządzących zobowiązanie szczególnych nakładów na szpitale. Prawdopodobnie również o prawa socjalne i ekonomiczne w obliczu nadchodzącej recesji. Realistycznie należy spodziewać się, że wobec koniecznych oszczędności budżetowych i zmiany priorytetów, cofniemy się w standardzie ochrony jednostki przed dyskryminacją i w poziomie zapewnienia godnego życia osobom z niepełnosprawnościami czy osobom w kryzysie bezdomności.&lt;br /&gt;
Odpłynięcie zainteresowania społecznego tymi tematami będzie na rękę władzy wykonawczej, budującej swą siłę na strachu przed powrotem koronawirusa. Odmiana polska tej zmiany będzie miała wydźwięk konserwatywny. Niczym w doktrynie szoku Naomi Klein, rządzący Polską wykorzystają okazję, by zrobić zwrot w stronę tradycyjnego ładu społecznego. Dlatego teraz, gdy korona w pełni, warto powtarzać mądrość Camusa, że wszystko, co człowiek może wygrać w grze dżumy i życia, to wiedza i pamięć. Pamiętajmy, jak daleko zaszliśmy w walce o prawa człowieka. Każdego człowieka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SPOŁECZEŃSTWO / IDEOLOGIE&lt;br /&gt;
Kryzys osłabi liberalizm&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Anna Gromada -  absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Badaczka PAN, współzałożycielka Fundacji Kaleckiego, doradza rządom i organizacjom międzynarodowym w kwestiach polityki publicznej.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przez ostatnie dwieście lat zachodnia myśl polityczna rozwijała się w trójkącie liberalizm-socjalizm-konserwatyzm. Liberalizm przypominał, że człowiek zasługuje na wolność w zamian za wzięcie odpowiedzialności za własne życie, że prawa są przyrodzone, że wartość człowieka nie wynika jedynie z jego pożytku dla innych. Socjalizm - że jesteśmy naczyniem połączonym, że skrajne nierówności degenerują, że nie wszystko powinno być na sprzedaż. Konserwatyzm - że nie możemy zapominać skąd pochodzimy, że ewolucja jest skuteczniejsza od rewolucji, a w słynnym cytacie Herberta, tak ważnym dla środowisk prawicowych („rzekach nazbyt leniwych, nieskorych do potopów”), drzemie pewien geniusz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zmiany historyczne wzmacniały jeden bok trójkąta kosztem dwóch pozostałych. Taką zmianą był paxamericana: pokój związany z totalną dominacją jednego państwa. Nietypowy, historycznie długo trwający okres pokoju, dobrobytu i postępu technologicznego, wyostrzył myślenie, że człowiek jest jedynym kowalem swojego losu. Przecież zawsze może zmienić pracę i wziąć kredyt.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obecny kryzys osłabi liberalizm i wiarę w rynek jako najlepszy mechanizm regulujący. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jednak to, który z pozostałych boków trójkąta zostanie wzmocniony, będzie zależało od rozwiązań systemowych. Konserwatyzm - w formie dominującej dzisiaj w Polsce - może wzmocnić granice wspólnoty narodowej, a socjalizm - wspólnotę losu ekonomicznego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Liberalizm osłabnie z trzech powodów. Po pierwsze, wirus umyka logice zbrodni i kary, a przez to nie grzęźnie w dyskusjach na temat tego, kto zasługuje na pomoc. Nie traktujemy poważnie problemów społecznych, takich jak bezdomność czy ubóstwo, gdy uważamy, że ludzie znaleźli się tam z powodu błędów indywidualnych i są odpowiedzialni za własne zmartwychwstanie. W sytuacji pandemii nie chcemy jednak, aby rynek decydował, kto zasługuje na pomoc. Ma on bowiem niezmienną odpowiedź na to pytanie: ten, kto może za nią zapłacić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drugie, wirus jest bardziej demokratyczny od innych kryzysów: budowę odporności grupowej zaczął od kilku premierów. Ustanawia wspólny front przy braku geograficznego wroga. Prowadzi do tego, że USA i ISIS wydają spójne rekomendacje (myj ręce i unikaj Europy). W ten sposób zmusza decydentów do potraktowania problemu poważnie, co przekłada się na uruchomienie aparatu państwa: logiki alternatywnej do rynku. Ta również ma gotową odpowiedź na pytanie, kto zasługuje na pomoc: ten kogo zauważy biurokracja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po trzecie, pandemia pokazuje jak bardzo jesteśmy jednocześnie połączeni i bezbronni indywidualnie. Ludzie są bardziej empatyczni na potrzeby innych, gdy wyobrażają sobie, że sami mogliby znaleźć się w ich sytuacji. W tym sensie może wykuwać się nowa odpowiedź na pytanie, czym wypełnić lukę w sytuacji, gdy rynek jest okrutny a państwo niewydajne: zwykłą ludzką solidarnością.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SPOŁECZEŃSTWO/ GLOBALIZACJA&lt;br /&gt;
Globalizacja słabnie, władza hierarchiczna rośnie&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Krzysztof Kępa -  absolwent Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie, prawnik i ekonomista.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Twardy reset systemu, jaki zafundował nam COVID-19, pozwala na gorzką diagnozę rzeczywistości, w jakiej od dawna funkcjonujemy. Widać teraz, ile skomplikowanych sieci oplotło naszą planetę, ale również to, jak w gruncie rzeczy są one kruche. Skomplikowany podział pracy, długie łańcuchy dostaw - cały świat działa(ł) w oparciu o długie przepływy strategicznych zasobów, tzw. connectivity. Gdy jednak przylatuje Czarny Łabędź - zdarzenie nagłe i nieprzewidywalne - każdy ratuje samego siebie. Rządy działają na własną rękę i odpowiadają w sposób, jakby globalizacja nigdy nie miała miejsca. Misternie tkane sieci międzykontynentalne natychmiast pękają. Okazuje się, że najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa, które muszą zapewnić obywatelom. Symbolicznie widać to za sprawą zamknięcia przestrzeni lotniczej i granic.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pandemia, z którą się zmagamy, z natury rzeczy jest zjawiskiem niehierarchicznym i rozproszonym. Wirusa rozprzestrzeniają nasze wzajemne interakcje. On sam nie zważa na zastałe struktury, czy rangę w strukturze społecznej. Z kolei zwalczanie COVID-19 opiera się niemal wyłącznie na działaniach władzy centralnej i służb. My sami, w niestabilnej sytuacji pełnej niewiadomych i lęków o przyszłość, orientujemy się na to, co pewne i trwałe. O ile w życiu prywatnym pielęgnujemy bardziej relacje poziome, tak przy zewnętrznym zagrożeniu oczekujemy reakcji władzy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Państwo wkracza więc z całą swoją siłą i narzędziami, w które sami je wyposażyliśmy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W chwili, kiedy globalne sieci pękają, jedynym panaceum dysponuje władza hierarchiczna, która w związku z tym będzie właśnie przechodzić swój renesans.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SPOŁECZEŃSTWO/ KAPITAŁ SPOŁECZNY&lt;br /&gt;
Zmienimy oczekiwania od władzy&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Andrzej Kuśmierz -  absolwent Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Współtwórca Warszawskiego Akceleratora Technologicznego WAW.ac, wykładowca w Katedrze Strategii Akademii L. Koźmińskiego, absolwent programu TOP500 Innovators. Wspiera innowacje i doradza w budowie firm.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W reakcji na kryzys obserwujemy wysyp społecznych akcji pomocowych. Warto przyjrzeć się bliżej temu zjawisku, by zrozumieć jego znaczenie. Z mojej perspektywy widać w nim przede wszystkim szanse na pojawienie się nowej jakości w polskim życiu publicznym. Poza chęcią wspierania bliskich, swoich społeczności i lokalnych biznesów (takie relacje są zawsze pogłębiane w czasie kryzysu), za akcjami wsparcia stoi przekonanie, że musimy o wiele ważnych podstaw zadbać sami, bo rząd i instytucje tego nie zapewnią.&lt;br /&gt;
Działania obywatelskie w sektorze zdrowia, opieki społecznej i w edukacji są pokłosiem braku zaufania do instytucji. Pojawiają się one bowiem dlatego, że ludzie wiedzą, iż instytucje pozostawione bez pomocy, nie poradzą sobie. Nie są elastyczne, nie są kreatywne, nie są decyzyjne. I nie jest to zaskakujące, bo administracja nie jest do tego, aby być twórcza i agile’owa. Mogłaby być efektywna, ale nie jest, bo nie było wyzwań, które by to na niej wymusiły.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W kontekście centralnego ośrodka władzy obecny kryzys dokładnie pokazuje, kto pływa bez majtek. Ujawnia, za kim stoją czyny, a za kim plastikowy wizerunek i puste hasła. W związku z tym rośnie świadomość rozbieżności między osobistymi doświadczeniami, a zapewnieniami rządzących prezentowanymi w mediach, a także tego jak powszechne są akty zaklinania rzeczywistości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tego braku zaufania do skuteczności państwa i jego struktur, braku wiarygodności aparatu władzy oraz propagandowych przekazów medialnych, powstanie wyższe oczekiwanie obywateli wobec władzy publicznej. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wzrośnie potrzeba opierania się na faktach, na nauce i na sprawdzonych źródłach. Priorytetem stanie się to, co ważne dla dobrego działania państwa. A to może zmniejszy tolerancję i popyt na populizm.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SPOŁECZEŃSTWO/ ŻYCIE ONLINE&lt;br /&gt;
Społeczeństwo coraz bardziej open source’owe&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Alek Tarkowski -  absolwent Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Prezes Fundacji Centrum Cyfrowe, socjolog internetu i technologii.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gdy internet zjawił się w Polsce, rozróżnialiśmy “real” i “wirtual”. Niektórzy wieszczyli, że prawdziwe życie ucieknie do wirtualnego świata. Szybko jednak zrozumieliśmy, że ten realny ma się dobrze, tylko coraz bardziej przenikają go technologie cyfrowe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dwa tygodnie temu nasz cały świat społeczny nagle przeniósł się do internetu. “Real” został chwilowo zamknięty. Od tego momentu żyjemy w tworzonym naprędce zdalnym społeczeństwie cyfrowym. Oczywiście są ludzie, którzy nadal pracują normalnie, wykonując czynności niezbędne dla trwania życia społecznego. Jednak dla wielu z nas jest teraz tylko dom, a poza nim – internet.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W społeczeństwie zdalnym przyjdzie nam żyć raczej miesiące niż tygodnie, a sposoby korzystania z technologii, które wypracujemy, zostaną z nami na dłużej. Na dobre i na złe.&lt;br /&gt;
W czasie kryzysu uwypuklają się wybory, których musimy dokonywać, stosując technologie cyfrowe. Możemy pójść drogą chińską i widzieć w internecie i komórkach przede wszystkim system kontroli. Wówczas zawiesimy w czasach pandemii część z naszych praw, a ludzie zgodzą się na nadzór - skoro ten ratuje życie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale alternatywą jest też inna ścieżka - wykorzystanie internetu jako technologii współpracy i otwartej wymiany. Dziś naszą największą szansą na przetrwanie są działania genetyków, otwarcie dzielących się wiedzą w sposób, który do niedawna byłby nie do pomyślenia. Dzięki drukowi 3D i ograniczeniu praw własności przemysłowej możemy redukować braki niezbędnego sprzętu medycznego. Wikipedia - jak zwykle - dostarcza nam wiarygodnej wiedzy i walczy z dezinformacją wspólnymi siłami tysięcy wolontariuszy.&lt;br /&gt;
To wszystko przykłady oddolnej, partnerskiej współpracy, której metody były wypracowywane w internecie przez ostatnie dwadzieścia lat. Kryzys jest szansą, by te pozytywne doświadczenia spopularyzować. Poziome, demokratyczne sieci współpracy i wzajemnego wsparcia będą niezbędne, by przetrwać ten kryzys. Oraz by zaprojektować technologie tak, by służyły ludziom i społeczeństwom, gdy już kryzys będzie dawno za nami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SPOŁECZEŃSTWO/ FILANTROPIA&lt;br /&gt;
Pandemia nauczy nas myślenia systemowego&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Agata Stafiej-Bartosik - absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Prowadzi w Polsce oddział międzynarodowej sieci innowatorów społecznych Ashoka.Innovators for the public. Jako wykładowczyni w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej i w Akademii im. L. Koźmińskiego uczy podejścia systemowego do rozwiązywania problemów społecznych.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obecność tego samego zagrożenia dla wszystkich osób na świecie zdarza się po raz pierwszy w historii homo sapiens. Dzięki tej sytuacji zrozumiemy jako społeczeństwa i jako pojedyncze osoby, że dla rozwiązywania problemów, które dotyczą nas wszystkich, niezbędna jest współpraca wielu aktorów społecznych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dotychczasowa koncepcja “outsourcowania” zadań - niezwiązanych z biznesem - do innych podmiotów, takich jak organizacje pozarządowe, samorządy, czy nawet administracja publiczna, po prostu nie zdaje egzaminu. Ktoś robi testy, ktoś za nie płaci, ktoś je dystrybuuje, ktoś zarządza danymi, ktoś informuje, ktoś leczy, ktoś karmi - „wszyscy muszą pracować, mój maleńki kolego” - pisał Tuwim. Każdy problem, z którym się borykamy: osoby w kryzysie bezdomności, przemoc domowa, głód, zanieczyszczenie środowiska naturalnego - wymaga podejścia systemowego i współdziałania wielu instytucji, firm, organizacji, ekspertów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta oczywistość odkryta właśnie dzięki COVID-19, przełoży się na to, w jaki sposób zajmiemy się w przyszłości innymi problemami społecznymi. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osoby zaangażowane w filantropię, darczyńcy gotowi przekazywać swoje pieniądze na walkę z wyzwaniami, zrozumieją, że te zadania nie mogą być jedynie rozwiązane przez pozostawione same sobie organizacje pozarządowe. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli uruchomi to środki finansowe na systemowe rozwiązania, pojawia się potencjał na niezwykły postęp.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SPOŁECZEŃSTWO/ NGO&lt;br /&gt;
Organizacje społeczne będą uciskane przez władzę&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Draginja Nadaždin – absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Antropolożka kultury, dyrektorka Amnesty International w Polsce, członkini Rady Społecznej przy Rzeczniku Praw Obywatelskich.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W skutek pandemii COVID-19 będziemy mieli do czynienia z akceptacją silnej władzy polityków przy jednoczesnym braku zaufania do instytucji państwa. Politycy będący u władzy będą się starać utrzymać rozszerzone uprawnienia, forsując wybór między prawami człowieka a bezpieczeństwem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Organizacje społeczne, które wezmą na siebie rolę strażniczą, będą pilnowały, czy po ustaniu epidemii władza oddała dodatkowe uprawnienia i czy przestrzega praw człowieka. Ale będą mieć na to jeszcze mniejsze zasoby niż wcześniej więc prowadzony przez nich monitoring będzie miał charakter niepełny, cząstkowy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Prorządowe media i politycy będą nerwowo reagować na ujawnienia przypadków łamania praw człowieka i zasad praworządności oraz przejawów dyskryminacji. W związku z tym będą próbować oczerniać lub ośmieszać organizacje i media ujawniające naruszenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skuteczne okażą się te organizacje społeczne, które nagłośnienia przypadków łamania praw człowieka będą łączyć z działaniami solidarnościowymi i budowaniem wspólnoty. Wiele z nich myśli w kierunku przekształcania solidarnościowego zrywu podczas kryzysu w bardziej trwałe działania. Pojawią się inicjatywy budujące na doświadczeniu pandemii, która jasno pokazała współzależności globalne, także w obszarze praw człowieka.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SPOŁECZEŃSTWO/ FIKCJA FUTURYSTYCZNA&lt;br /&gt;
Przepowiednia Obywatelska&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Róża Rzeplińska -  absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Etnografka, prezeska Stowarzyszenia 61, prowadzi zespół MamPrawoWiedziec.pl.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Piątego maja liczba zachorowań na COVID-19 zacznie spadać. Kilka dni później odbędą się w Polsce wybory, a obywatele przystąpią do negocjacji swobód.&lt;br /&gt;
W skutek kryzysu COVID-19 obywatele stracą zaufanie do władzy. Rząd, który ukrywał część informacji i nieumiejętnie przygotował plan antykryzysowy, aby utrzymać władzę, skręci w kierunku inwigilacji i zaciskania kontroli. Obywatele zmagający się z brakiem dochodów, sypiącą się infrastrukturą publiczną i ograniczeniem swobód przystąpią do cyberaktywizmu. Wybory po wypłaszczeniu krzywej zachorowań odbędą się przy frekwencji około 30 procenti ze wsparciem żołnierzy obrony terytorialnej. Osoby powyżej 60. roku życia zagłosują korespondencyjnie, ale akcja rozdawania i zbierania kart do głosowania nie przebiegnie sprawnie. Będzie zamieszanie, z którego nie wyniknie jasno, że Andrzej Duda zwyciężył.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wyborcy zapłacą za zrujnowany system opieki zdrowotnej. Szpitale przetrwają dzięki zbiórkom pieniędzy, szwalniom i drukarniom 3D. Szkoły pozostaną częściowo przy nauczaniu on-line, chociaż nie wszyscy będą mogli w nim uczestniczyć, ale doświadczenie e-edukacji zbuduje na nowo autorytet nauczycieli. Kryzys ekonomiczny dotknie zarówno sektor prywatny, jak i publiczny. Część właścicieli firm zmieni model zarządzania, dzieląc się odpowiedzialnością, ale i bardziej dbając o pracowników, jako zespół.&lt;br /&gt;
Lokale użytkowe będą świeciły pustkami, a zubożałe samorządy będą miały kłopot z utrzymaniem podstawowych usług - z wywozem śmieci i sprawnym transportem publicznym włącznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zainspirowany przykładem Chin rząd, wykorzysta zagrożenie wirusem i pod pozorem bezpieczeństwa, zwiększy monitoring obywateli z użyciem termowizyjnych kamer. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kwarantanna zamieni się w formę aresztu politycznego dla osób działających przeciwko interesom władzy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W reakcji na to, uśpiony do tej pory świat mody i rozrywki internetowej obudzi się do aktywności społeczno-politycznej. Influencerzy, aktorzy i youtuberzy poprowadzą bojkoty, kampanie i demonstracje dla nowego pokolenia aktywistów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SPOŁECZEŃSTWO/ SOLIDARNOŚĆ&lt;br /&gt;
Kryzysowa integracja społeczna to tylko zryw&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Anna Wilczyńska -  absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Psycholog, coach, trener, była Prezes Stowarzyszenia WIOSNA, organizatora takich projektów społecznych jak Szlachetna Paczka czy Akademia Przyszłości.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podczas pandemii korona wirusa w głębokim interesie społecznym leży promowanie dwóch pozornie przeciwstawnych wzorców zachowań. Z jednej strony #zostańwdomu, czyli izolacja, która stała się przejawem odpowiedzialności społecznej. Z drugiej, solidarność wyrażająca się w inkluzji społecznej grup takich jak seniorzy, osoby chore, samotne. Co z tego dualizmu pozostanie w nas po epidemii?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kiedy uznamy, że zagrożenie ustało, jako społeczeństwo przesuniemy się początkowo w kierunku integracji, ale tylko w ramach lokalnych społeczności, w których doświadczyliśmy solidarności w czasie epidemii. Nieznacznie wzrośnie poziom zaufania społecznego (choć nie instytucjonalnego), docenimy wolność i ludzi wokół. Dobry nastrój koreluje pozytywnie z chęcią niesienia pomocy, więc będziemy przejawiać więcej drobnych zachowań prospołecznych na co dzień - zapytamy starszą sąsiadkę o zdrowie, czy zrobimy przelew na rzecz chorego dziecka. Część inicjatyw wypracowana jako interwencja kryzysowa w dobie pandemii - na przykład zakupy dla seniora czy telefony zaufania - zostaną utrzymane i przez jakiś czas będziemy się w nie wolontaryjnie angażować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obok ulgi z odzyskanej wolności doświadczać będziemy lęku związanego z widmem powrotu epidemii. Konieczność zmierzenia się z nową rzeczywistością - m.in. kryzysem gospodarczym - zmusi nas do egocentrycznego zadbania o własne potrzeby. Jako społeczeństwo przesuniemy się wówczas na kontinuum z integracji w stronę izolacji i walki o byt - tym razem ekonomiczny. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Spadnie liczba zachowań prospołecznych, rzadziej też otworzymy portfele na dobroczynność, a pomagać będziemy raczej tym, z którymi łączą nas silne więzi zgodnie z teorią doboru krewniaczego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za jakiś czas, kiedy gospodarczo znów staniemy na nogi, wrócimy do stanu sprzed pacjenta zero. Po COVID-19 pozostanie pamięć zwykłej ludzkiej solidarności, jak po powodzi w 1997 roku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SPOŁECZEŃSTWO/ ROZWARSTWIENIE&lt;br /&gt;
Dramat europejskich Romów&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Joanna Talewicz-Kwiatkowska -  absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Adiunkt w Instytucie Studiów Międzykulturowych UJ, członkini Rady Społecznej przy RPO, założycielka i prezeska fundacji W Stronę Dialogu.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W połowie marca słowacki burmistrz Koszyc Jarosław Polacek ostrzegał w mediach społecznościowych, że koronawirus może się rozprzestrzeniać z powodu zachowań „osób niezdolnych społecznie” na osiedlach romskich, w których nie przestrzega się nowych zasad wprowadzonych w czasie epidemii. W innych słowackich miastach mieszkańcy wezwali władze do przyjęcia „specjalnych środków” karnych przeciwko segregowanym osadom romskim.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gęsto zaludnionych slumsów, w których trudno przestrzegać zaleceń związanych z higieną i izolacją, jest w Europie wiele. Takie miejsca są również w Polsce. Konsekwencje COVID-19 będą dla ich mieszkańców drastyczne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tym bardziej, że nawet w najlepszych czasach, nierówności społeczne zbierały tam żniwo widoczne w większej od przeciętnej śmiertelności, chorobach przewlekłych i krótszym okresie życia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W świecie po COVID-19 będzie jeszcze gorzej. Następstwa nadchodzącej recesji dotkliwie odczują ci, którzy od dawna borykają się z problemami społecznymi i uznawani są za innych, czy obcych. Jeszcze głośniej wybrzmią głosy podważające wsparcie dla mniejszości, uchodźców czy imigrantów. Ponadto walka o zasoby, stabilność i płynność finansową nie tylko wzmocni złowrogą różnicę między klasami społecznymi, ale zaostrzy również negatywne postawy wobec inności, dyskryminację, mowę nienawiści oraz rasizm.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już teraz, w czasie walki z epidemią, widać dualistyczne postawy związane z akceptacją i solidarnością społeczną. Z jednej strony chętniej pomagamy starszym i chorym, obserwujemy wysyp inicjatyw, które mogą wspomóc biznes czy inną działalność zawodową w tych trudnych czasach, a z drugiej strony pojawia się niechęć wobec Azjatów, uchodźców i ubogich oskarżanych o roznoszenie wirusa. Obawiam się, że w nowej rzeczywistości nie znajdzie się miejsce na dyskusję o otwartości, szacunku dla odmienności oraz solidarności z wykluczonymi „innymi”. Kryzys po pandemii przełoży się na sposób myślenia o tym kogo i dlaczego powinniśmy wspierać.&lt;br /&gt;
Na samym dole hierarchii potrzeb znajdą się te grupy, które jeszcze przed COVID-19 postrzegane były jako problematyczne, obciążające budżet państwa oraz burzące porządek i stabilność społeczną. Nie ma wątpliwości, że Romowie są wśród nich i że w tej rozgrywce na pewno przegrają. Skutki epidemii dla 80% żyjących w skrajnym ubóstwie Romów mogą okazać się tragiczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;KLIMAT&lt;br /&gt;
Po pandemii susze i początek prawdziwych działań na rzecz klimatu&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Katarzyna Jagiełło -  absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Aktywistka klimatyczna, ekspertka ds. różnorodności biologicznej. Współtwórczyni akcji „Adoptuj Pszczołę”, obrończyni Puszczy Białowieskiej.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pierwszy raz odkąd ujrzeliśmy swoją planetę jako Błękitną Kulkę, zostaliśmy prawdziwe zjednoczeni. Pierwszy raz widzimy ludzkość tak wyraźnie połączoną wspólną sprawą. Koronawirus dał nam namacalność kryzysu niezbędną, by wywołać emocje połączenia, ale też pilnej potrzeby działania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przez lata, w odpowiedzi na bezprecedensową mobilizację świata nauki, biznes i rządy odpowiadały, że nie da się radykalnie interweniować w gospodarkę ani podjąć kroków broniących ludzkości przed najgorszymi efektami szóstego wymierania i globalnego ocieplenia. Koronowarus pokazuje jasno, że głęboka interwencja i współpraca na poziomie globalnym są jednak możliwe.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dobrze, że dzieje się to w przedletnich miesiącach. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po pierwszej zimie bez śniegu susza w tym roku dotknie Polskę wyjątkowo dotkliwie. Pojawią się braki w dostępie do wody w coraz większej liczbie miejscowości, szczególnie na wyższych piętrach. Ceny żywności skoczą do góry, zwłaszcza warzyw i owoców. Pojawią się być może braki w dostępie do prądu. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To będzie nerwowe lato - w upale trudno zachować higienę, której się właśnie nauczyliśmy, ale także spokój.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przyroda zacznie teraz dyktować coraz szybsze tempo. Będziemy z napięciem śledzić prognozy rolnicze i wiązać je bezpośrednio ze stanem portfela i możliwością wartościowego odżywiania. Przed ruchami klimatyczno-ekologicznymi wyzwanie, aby wykorzystać mentalny ślad pandemii do budowania większej świadomości katastrofy klimatycznej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Koronawirus mocno upowszechnił zagrożenie, stawiając na ostrzu noża pytania o to, kto ma płacić prawdziwą cenę za zatrzymania pędu. Koszty kryzysu ekologicznego są jeszcze wyższe, na szali stawiając egzystencję ludzkości.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Teraz, pierwszy raz musimy się uporać z wyzwaniem, niezależnie od krajowego PKB czy położenia. Międzynarodowe instytucje dostaną więc nowy mandat. To jest wreszcie czas na nową opowieść. Na nową etykę czasu zagłady, nową ekonomię, nowe stosunki międzyludzkie. A może powrót do najstarszych wartości - Frans de Waal dowodzi, że naczelne są z gruntu altruistyczne. Chcę to zobaczyć.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;KULTURA&lt;br /&gt;
Czeka nas powolne wychodzenie z zapaści&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Olga Brzezińska -  absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Menedżerka kultury, prezeska Fundacji Miasto Literatury, dyrektor programowa Festiwalu Miłosza i Dni Tranströmerowskich. Kulturoznawczyni, europeistka, wykładowczyni akademicka. Członkini zespołów przygotowujących strategie dla kultury na poziomie regionalnym, ogólnopolskim i międzynarodowym.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wybuch pandemii i konsekwentne wstrzymanie działalności kulturalnej postawiło sektor kreatywny przed koniecznością radykalnej reorientacji. Stawianie pytań o kulturę teraz, gdy priorytetem jest ochrona zdrowia i życia ludzi, może wydawać się trywialne. Przestaje jednak być błahe, gdy pomyślimy o znaczeniu kultury w rozwoju społeczno-gospodarczym, o twórcach, animatorach i menedżerach kultury, których kryzys doświadcza najdotkliwiej, i wreszcie, gdy spróbujemy sobie wyobrazić przymusową izolację bez dostępu do książek, filmów, muzyki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wymuszona zagrożeniem kwarantanna oznacza wielowymiarową stratę: dla twórców i widzów - wzajemnego kontaktu, dla publiczności - integracji we wspólnym przeżyciu, dla artystów - możliwości tworzenia i zarobkowania, dla organizatorów życia kulturalnego - sposobności do realizowania swojej misji i zadań.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Powstałą pustkę w przyspieszonym tempie zapełniła feeria estetycznych doznań online: streamingi koncertów, wirtualne wizyty w galeriach, warsztaty artystyczne i spotkania autorskie. To, co kiedyś było ciekawostką, eksperymentem, teraz stało się tak koniecznością, jak i substytutem, który pomaga przetrwać, kiedy życie kulturalne i społeczne zamarło. Nawet najdoskonalsza technologia nie zastąpi na dłuższą metę żywego kontaktu ze sztuką, wspólnotowego charakteru i ulotności przeżycia, jednak do tej protezy trzeba się będzie przyzwyczaić. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kultura dostępna online, bez barier czasowych, geograficznych, z egalitarnym charakterem uczestnictwa i oferty artystycznej, będzie stanowić dodatkowy krwiobieg kultury na długo po zniesieniu ograniczeń.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sektor kulturalny wyjdzie z kryzysu pokiereszowany, wiele organizacji i inicjatyw artystycznych zniknie, a ekonomiczna kondycja społeczeństwa spowoduje czasowy spadek uczestnictwa i konsumpcji dóbr kultury. Doświadczenie jednak uczy, że kultura wyjdzie i z tego kryzysu. Potrzeba ekspresji artystycznej i wola tworzenia silniejsze niż przeciwności losu sprawią, że powstaną nowe dzieła, a artyści twórczo skomentują i przetworzą doświadczenie pandemii, pomagając nam z czasem zrozumieć, oswoić i nadać mu znaczenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;EDUKACJA/ SZKOŁA&lt;br /&gt;
Szkoła straci monopol na edukację&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Marcin Szala -  absolwent Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Edukator, dyrektor akademicki w Akademeia, współredaktor książki: Tutoring. Teoria, praktyka, studia przypadków.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kwarantanna spowodowana pandemią koronawirusa zamknęła przed uczniami i nauczycielami drzwi szkół i wymusiła przejście na edukację zdalną. Kiedy wrócimy, przyjdziemy z doświadczeniem innej edukacji. To osłabi moc przekonania, że procesu uczenia nie da się zmienić i że może go prowadzić tylko szkoła.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przymuszeni okolicznościami zaczęliśmy się rozglądać za innymi źródłami wiedzy i umiejętności. Choć już wcześniej, obok szkoły, szukaliśmy korepetytorów, teraz ten katalog się znacznie powiększył - nie tylko podręczniki, ale rówieśnicy, MOOCi czy nawet YouTube stały się źródłem wiedzy, a niektórzy futurystycznie sięgają po aplikacje wirtualnych nauczycieli oparte na AI.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Część zauważy, jak bardzo ich nauczyciele im pomagali, część - jak mało. Niektórzy z uczniów i nauczycieli zobaczą, jak efektywna może być samodzielna praca i że czas w szkole nie zawsze jest dobrze wykorzystany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z tymi doświadczeniami zostaniemy. Na początku w wielu miejscach wrócimy do tego, jak było. Ale zaczyn, który się wytworzył, zostanie. Przekonanie, że da się uczyć inaczej, utrwali się zarówno po stronie tych, co zarządzają szkołami, uczą, jak i uczniów oraz rodziców. Zostanie również doświadczenie współpracy z organizacjami i firmami, które ruszyły na pomoc i z których produktów oraz usług miliony uczniów i nauczycieli skorzystało w czasie epidemii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poszukiwania nowych rozwiązań i korzystanie z nich dało firmom i organizacjom nowe zasoby i otworzyło rynek, który wcześniej był niedofinansowany oraz hermetyczny.&lt;br /&gt;
Oczekuję, że po pandemii wrócimy do szkół, które będą stawały się zróżnicowane, do uczniów, którzy zaczną postrzegać szkołę jako jedno z wielu źródeł wiedzy oraz do nauczycieli, którzy doświadczyli innego sposobu pracy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Na pewno, jeśli dla dużej części osób edukacja była synonimem szkoły, to dla wielu to rozumienie się poszerzy i zobaczą, że edukacja to dużo większy ekosystem. Szkoła straci monopol. Pozostanie pytanie: czy skorzysta na tym większość czy nieliczni?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;EDUKACJA/SYSTEM&lt;br /&gt;
Stara szkoła z nowymi narzędziami&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Tamya Olszańska -  absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Psycholog, trener i facylitator. Pionierka edukacji demokratycznej w Polsce.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W dobie kwarantanny, w publicznym systemie edukacji widoczne jest dążenie do jak najszybszego i jak najskuteczniejszego powrotu do tego, co było do tej pory. W związku z tym nowe technologie i wdrażane właśnie narzędzia do pracy on-line są - i będą - używane w stary sposób i do realizacji starych celów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przy takim podejściu za „sukces” zostaną uznane nie rozwój i weryfikacja sensowności podejmowanych działań, ale raczej jak najszybsze przełożenie dotychczasowych sposobów funkcjonowania na platformy on-line i dotarcie z lekcjami do jak największej liczby uczniów. To takie wlewanie młodego wina do starych naczyń. Presja, jakiej poddani są nauczyciele, również nie sprzyja namysłowi i innowacji, lecz raczej jak najprostszemu odtworzeniu stanu sprzed epidemii.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z uwagi na wszechobecny chaos i napięcie jest spora szansa, że gdy znów otworzą się drzwi szkolnych budynków, wiele osób odetchnie z ulgą, że mogą wrócić do dawnego życia. Jeśli tak się stanie, będzie to zmarnowana okazja do przyjrzenia się fundamentalnym pytaniom: czemu ma służyć edukacja? W jaki sposób możemy ją realizować skutecznie i wydajnie?&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Edukatorzy, którzy zadadzą sobie dzisiaj fundamentalne pytania o sensie szkoły zaczną tworzyć wyspy innowacji, podczas gdy ogromna większość systemu ugrzęźnie w złudnym poczuciu, że ważna, paradygmatyczna zmiana już nastąpiła. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Najsilniejszą motywację mają teraz małe alternatywne projekty i placówki, dla których znalezienie adekwatnej odpowiedzi na potrzeby ich klientów jest kwestią przetrwania. Część tych organizacji upadnie, ale inne wyjdą z kryzysu wzbogacone o nieznane wcześniej rozwiązania. Z uwagi na małą skalę żadna z nich nie stanie się jednak źródłem systemowej zmiany.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przewiduję, że publiczny system edukacji wyjdzie z pandemii koronawirusa ze wzmocnionym przekonaniem o ważności własnej roli w życiu społeczeństwa. Jednocześnie, pojawi się myląca narracja głosząca, że wydarzył się ważki krok do przodu w postaci wdrożenia technologii e-learningu. Narzędzia te będą jednak używane do realizacji starych celów, co w rezultacie opóźni wprowadzanie realnych i potrzebnych zmian w polskiej szkole. W ten sposób drogi szkół systemowych i alternatywnych będą się rozchodziły jeszcze szybciej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SŁUŻBA ZDROWIA/ TELEMEDYCYNA&lt;br /&gt;
Medycyna na dystans może okazać się lepsza&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Michał Nowakowski -  absolwent Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Chirurg, nauczyciel akademicki, naukowiec. Pracownik jednego ze szpitali COVID-19. Od lat zaangażowany w zmienianie polskiej edukacji medycznej i systemów opieki zdrowotnej.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zdalna porada lekarska jeszcze niedawno budziła niechęć i była niezgodna z prawem, a już niedługo będzie nie tylko akceptowalna, ale wręcz pożądana. Niezwykle trudno będzie ponownie „zmusić” pacjenta do przyjścia po receptę czy zwolnienie. Wpłynie to na rozszerzenie możliwości pracy zdalnej na inne grupy lekarzy, niż aktualnie działający w ten sposób radiolodzy. Pod tym względem czeka nas rewolucja w gabinetach lekarzy rodzinnych i poradniach specjalistycznych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jest też szansa, że skoro ruszą konsultacje online i analiza danych, to może też uda się zdalnie przeprowadzić triage (ocenę wstępną). Może nie lekarz, tylko wyszkolony pracownik medyczny albo nawet czat-bot, telefonicznie ustali wskazania do dalszych działań nie tylko w przypadku pogotowia ratunkowego? To by uwolniło ogromne zasoby w systemie i poprawiło znacznie jakość opieki. Być może pandemia da na to społeczne przyzwolenie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W czasach pandemii papier jako potencjalne medium infekcji zaczyna być wrogiem, a nie najważniejszym elementem systemu. Elektroniczne systemy dokumentacji, podpis elektroniczny, elektroniczne zlecenia na badania czy konsultacje, potwierdzanie zleceń sygnaturą głosową lub inną formą bezdotykową, zyskają duże znacznie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już niedługo system opieki medycznej będzie znacznie bardziej na dystans, znacznie bardziej elektroniczny i znacznie bardziej efektywny przez nie tylko gromadzenie, ale również użycie ogromnych ilości danych i mocy komputerów. Czy będzie przez to mniej ludzki? Wątpię - to boty staną się bardziej ludzkie od przemęczonych i zawalonych papierami medyków, których kojarzymy z dnia dzisiejszego.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przez pandemię zmieni się praca medyków na zawsze. Pozwoli im skupić się na leczeniu, dzięki temu nie będą grzęznąć w procedurach i sprawozdawczości, które dziś już widzimy, że mogę być prostsze lub robione innymi rękami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cieszy mnie również jeszcze jedna zmiana - ludzie na powrót uwierzą w naukę. Jeśli ktoś nas uratuje przed globalną katastrofą, to prędzej wirusolodzy niż celebryci. Jeśli coś ma nam pomóc to raczej szczepionka niż działania Towarzystwa Płaskiej Ziemi. Społeczeństwo (od)zyska autorytety i nowych bohaterów w zmarłych lub pokiereszowanych traumą medykach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SŁUŻBA ZDROWIA/ TELEMEDYCYNA&lt;br /&gt;
Sztuczna inteligencja i boty odbarczą służbę zdrowia&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Marcin Maruszewski -  absolwent Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Lekarz, kardiochirurg, doktor nauk medycznych. Współzałożyciel CompassMedica (ekspertowe systemy wspomagania decyzji w medycynie). Ekspert NCBiR, FNP, Horizon 2020 MSCA/EF oraz MFiPR (InnovationCoach). Wcześniej dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Służba zdrowia wyruszyła w krętą, wyboistą i nieoznaczoną drogę spersonalizowanej telemedycyny opartej na sztucznej inteligencji, z której nie ma odwrotu.&lt;br /&gt;
Ludzkość zamieszkująca Ziemię od milionów lat, w ciągu kilkunastu dni dokonała znaczącego postępu w elementarnym dbaniu o swoje zdrowie. Masowo nauczyliśmy się prostych metod zapobiegania przenoszenia zakażeń poprzez mycie rąk i bardziej świadome wchodzenie w interakcje w sklepie, restauracji, taksówce, metrze, a także szpitalnej poczekalni. Przebiło się też do szerszej świadomości, że pobyt w szpitalu sam w sobie niesie zagrożenie zakażenia.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tych warunkach pojawienie się rozwiązań technologicznych jest potrzebne i nieuniknione. Już część opieki medycznej zagościła w procesorach i algorytmach sztucznej inteligencji. Chat-boty zapewniają wielokrotnie większą dostępność do wiedzy medycznej, przy jednoczesnym ograniczeniu niebezpieczeństw związanych z fizyczną wizytą.&lt;br /&gt;
Z tej drogi nie da się już zawrócić. Dzięki zdalnym konsultacjom zapewnimy sobie większe bezpieczeństwo - również, gdy pandemia minie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie chcąc wchodzić w niepotrzebne interakcje międzyludzkie w poczekalni, już korzystamy z dokładnie wyznaczonych godzin i miejsc wykonania badań diagnostycznych i leczenia. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od dziś, chętniej niż w szpitalu, zaczniemy leczyć się w domu, gdzie nie tylko mamy zapewnione wygodne łóżko, ale i zindywidualizowaną opiekę. Ograniczymy bezpośredni kontakt ze służbą zdrowia jedynie do tych obszarów, gdzie jest on konieczny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzięki temu zasoby w szpitalach będą mniej obciążone, przepływ cennej wiedzy i informacji od lekarzy do pacjentów sprawniejszy i cała organizacja służby zdrowia zyska nowy wymiar profesjonalizmu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;SŁUŻBA ZDROWIA/ INNOWACJE&lt;br /&gt;
Nowe leki i sprzęt medyczny będą pojawiały się szybciej&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Paweł Soluch -  absolwent Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Przedsiębiorca, neuropsycholog, konsultant Kliniki Neurochirurgii WUM, założyciel firmy med-techowej NeuroDevice. Interesuje się nowymi technologiami w medycynie i służbie zdrowia oraz podejściem patient-centredcare.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jak byśmy nie patrzyli na COVID-19, jest on dla medycyny impulsem do szybszego rozwoju, która dzięki temu otrzymała dostęp do nowej aparatury i wielkiej liczby królików doświadczalnych - nas wszystkich. Świat po pandemii, to będzie inny świat również dla tej dziedziny nauki.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W czasach przed pandemią tworzenie leków, szczepionek czy urządzeń medycznych ciągnęło się latami. W ostatniej dekadzie mówiło się nawet, że na horyzoncie nie widać żadnych ciekawych przełomów w terapii. Firmy farmaceutyczne wycofywały się z rozpoczętych badań nad lekami np. na chorobę Alzheimera. Organizacje międzynarodowe - w dobrej wierze - spowalniały procesy rejestracji nowych wyrobów, bo to wydawało się bezpieczniejsze dla chorych. W dobie pandemii natomiast znacznie częściej stosuje się „szybką ścieżkę” wdrażania odkryć medycznych, bo to może być jedyna droga do wygrania z wirusem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Zaledwie kilka tygodni temu rozpoczął się wyścig, w którym w tej chwili bezprecedensowo prowadzi się ponad 200 badań (wg. clinicaltrial.gov, 28.03.20) w kierunku wykrycia leku i szczepionki na COVID-19. W czasach przed pandemią produkty stosowane w lecznictwie musiały posiadać atesty, być zgodne z normami, czy przejść certyfikację. W tym momencie w wielu miejscach w Polsce, ale też i na świecie, stosuje się drukowane 3D przyłbice, maski wielorazowego użytku, czy nawet (o zgrozo dla EMA, czy FDA!) drukowane elementy do respiratorów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Trzy miesiące temu w Niemczech było 25 tysięcy łóżek respiratorowych, już za parę dni ta liczba zostanie podwojona. Na potęgę szpitale są doposażane w mały sprzęt diagnostyczny (termometry, pulsoksymetry, ciśnieniomierze), którego zawsze brakowało. Jeżeli już jesteśmy przy urządzeniach medycznych - przed koronawirusem ich projektowaniem i produkcją zajmowały się firmy posiadające odpowiednie doświadczenie i certyfikaty. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W tym momencie do produkcji respiratorów przygotowuje się fabryka Tesli, czy znany z konstruowania designerskich odkurzaczy James Dyson.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Posłowie: w Polsce, paradoksalnie, ten czas będzie nie tylko zmianą ewolucyjną. Myślenie o systemie służby zdrowia będzie prawdopodobnie musiało też przejść regres - na nowo do łask wrócą oddziały zakaźne, laboratoria diagnostyczne czy medycyna tropikalna.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;LEKI / BIOTECHNOLOGIA&lt;br /&gt;
Pojawi się mnóstwo absurdalnych projektów naukowych&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Karolina Dzwonek -  absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Doktorbiologii molekularnej, manager projektów rozwoju nowych leków.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W przeciągu 12–15 miesięcy powstanie gotowa szczepionka na SARS-CoV-2. Może być ona wprowadzona w Polsce poprzez tzw. procedurę scentralizowaną, wspólną dla wszystkich krajów Unii. Wtedy opinię na temat preparatu opracowuje Europejska Agencja Leków (EuropeanMedicinesAgency - EMA) i na jej podstawie Komisja Europejska wydaje pozwolenie na dopuszczenie do obrotu w całej UE. Równolegle, wiele leków stosowanych w leczeniu innych chorób będzie przebadanych u pacjentów z COVID-19 i znajdą się kompozycje łagodzące objawy choroby i poprawiające stan chorych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sporo badań klinicznych nowych leków na inne niż przeciwwirusowe wskazania ma opóźnienia z powodu epidemii, więc przesuną się w czasie rejestracje nowych terapii innych chorób.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Szczególnie ucierpią pacjenci z chorobami rzadkimi, na które nie ma dostępnych terapii lub stosowane leki nie są skuteczne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pojawi się w Polsce mnóstwo projektów rozwoju nowych leków przeciwwirusowych, testów molekularnych wykrywających wirusy, programów analizy potencjalnych mutacji wirusów w kierunku takich, które mogą potencjalnie zagrażać zdrowiu i życiu człowieka itp. Część z nich nie będzie rzetelnie ocenianych i uzyskają finansowanie dzięki atrakcyjności tematu i obiecująco brzmiącym tytule. Powstanie w związku z tym nowa grupa projektów, która dołączy do wcześniejszych „osiągnięć” tej kategorii, takich jak preparaty komórek macierzystych z rogów jelenia, czy też nowe leki przeciwnowotworowe bazujące na wyciągu z dżdżownic rażonych prądem. Absurdy finansowane ze środków publicznych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Chwilowo wzrośnie świadomość dróg przenoszenia chorób i podstawowych zasad higieny związanych choćby z myciem rąk, ale przed kolejną falą epidemii lub przed następnym sezonem grypowym, te nawyki zdążą osłabnąć. Dopiero po kilku poważniejszych epizodach epidemiologicznych Polacy utrwalą sobie zasady właściwego postępowania i oswoją się z życiem w nowej normalności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;MIASTA&lt;br /&gt;
Fala bezdomności i powrotów do rodziców&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Joanna Kusiak -  absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Socjolożka i badaczka miast z (opustoszałego obecnie) Uniwersytetu w Cambridge.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W miarę jak koronawirus usuwa zasłony pozorów z obecnego systemu polityczno-ekonomicznego, coraz trudniej będzie przykryć jego prowizorki. Dlatego dla wielu Polaków i Polek dominujące dziś pytanie to nie jak długo będziemy musieli zostać w domu, ale czy - kiedy już z niego wyjdziemy po kwarantannie - będziemy mogli do niego wrócić.&lt;br /&gt;
Badania sytuacji mieszkaniowej Polaków od lat pokazują dwa problemy: ciasnotę i przeludnienie (które czynią obecną kwarantannę bardziej uciążliwą) oraz niepewność. Znaczną część polskiej klasy średniej od bezdomności dzielą 2–3 niespłacone raty kredytu lub tyleż niezapłaconych prywatnemu właścicielowi czynszów. W sytuacji spodziewanej redukcji zarobków i miejsc pracy, wizja ta okazuje się nieznośnie bliska. Obecne programy pomocowe rządu nie podchodzą do tego problemu poważnie, proponując co najwyżej odroczenie, a nie anulowanie długu - tak jakby kilka miesięcy później miał wydarzyć się cud ekonomiczny.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Jeśli rząd nie zaproponuje poważnej polityki mieszkaniowej na czas kryzysu, po kwarantannie możemy spodziewać się smutnej fali wyprowadzek i eksmisji - i to pomimo tego, że ceny wynajmu również tymczasowo spadną. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nowa bezdomność będzie częściowo ukryta, gdyż wiele młodych dorosłych wprowadzi się z powrotem do rodziców. Tym samym wskaźniki przeludnienia w mieszkaniach znów skoczą (co jest zresztą niebezpieczne epidemiologicznie i utrudnia promowaną obecnie pracę zdalną).&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ponieważ kredytobiorcy i wynajmujący mieszkania w dużych miastach to często przyjezdni, przymusowy powrót do rodziców może również oznaczać odcięcie od rynku pracy lub stałe już przestawienie się na pracę zdalną. W dłuższej perspektywie może to spowodować powrót mieszkańców do mniejszych miast - trend, który mógłby być pozytywny, jeśli zachęcać by do niego marchewką przemyślanych polityk regionalnych, a nie traumatyzującym kijem eksmisji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;GÓRY&lt;br /&gt;
Rozkwit w Tatrach&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Szymon Ziobrowski – absolwent Leadership Academy for Poland -  apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN), przedsiębiorca, współzałożyciel Stowarzyszenia im. Stanisława Wyspiańskiego.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ze środowiskowego punktu widzenia obecna sytuacja okazuje się dobra. Jeśli spojrzeć na satelitarne mapy zanieczyszczeń, to łatwo zauważyć, że poziom emisji CO2 jest dużo mniejszy. Coś, co wydawało się nierealne, czyli ograniczenie emisji, nagle stało się faktem. Pomijając oczywiście bardzo smutne okoliczności - przyroda z pewnością odetchnie od ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tatry stały się swego rodzaju poligonem badawczym - będziemy mogli obserwować, jak zwierzęta reagują na ten darowany im spokój i nieobecność ludzi. Wiosna to ważny czas dla tatrzańskiej fauny - gody, uzupełnianie tkanki tłuszczowej po zimie. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przewidujemy duży sukces rozrodczy w nadchodzącym roku oraz, u gatunków, które są zmuszone do koegzystencji z człowiekiem (np. kozice), odnotujemy mniejszą ilość hormonu stresu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Już dziś głuszce i cietrzewie dosyć często tokują w sąsiedztwie szlaków, więc na pewno te kuraki będą się cieszyły większym spokojem. Obserwujemy też więcej tropów przecinających szlaki, co oznacza, że zwierzęta przemieszczają się swobodniej. Dużo też łatwiej będzie polować drapieżnikom, bo „zwiększyła się” przestrzeń w związku z nieobecnością ludzi.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mimo tych pozytywów, sam Tatrzański Park Narodowy będzie się zmagał z kryzysem, ponieważ jest to jednostka, której 80% przychodów pochodzi z turystyki. A spodziewamy się, że liczba turystów odwiedzających Tatry po COVID-19 spadnie, choćby z powodu trudnej sytuacji materialnej, w jakiej znajdą się nasi rodacy. W ostatnim roku liczba wejść do TPN sięgała 4 mln. W tym roku tak z pewnością nie będzie. Do tej pory ok. 10% turystów przyjeżdżało z zagranicy, więc i tu pewnie odnotujemy znaczny spadek. To istotne, ponieważ wpływy z biletów wstępu czy innej działalności na terenie Tatr, wspierają budżet utrzymujący infrastrukturę - a szczególnie szlaki, które ze względu na zwykle ogromną liczbę turystów i gwałtowne zjawiska pogodowe, wymagają systematycznego nadzoru i remontów. Ta praca może się teraz okazać niezwykle trudna.&lt;br /&gt;
Patrzę jednak daleko do przodu i wiem, że będzie dobrze. A tymczasem: głowa do GÓRY. Tatry poczekają.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;MEDIA/ ZAUFANIE&lt;br /&gt;
Decydująca zwrotnica dla mediów&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Natalia Zaba – absolwentka Leadership Academy for Poland -  apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Dziennikarka, autorka filmu dokumentalnego The Game, ekspertka ds. Bałkanów, obecnie współpracująca z Al Jazeera Balkans, KRIK, The Global Initiative Against Transnational Organized Crime.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Od dawna nie było w mediach krajowych tak spójnego przekazu na ważny, globalny temat, jak w przypadku koronawirusa, co jest dowodem na ich niesłabnącą siłę w Polsce. Wraz z rozwojem sytuacji obserwujemy jednak pojawienie się cenzury i propagandy sukcesu w informacjach na temat kryzysu. Teraz stoimy przed zwrotnicą, która zdeterminuje przyszłość mediów w Polsce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cenzura zaczęła się od zakazu wypowiadania się w mediach personelu medycznego na temat sytuacji w szpitalach. A rządowa propaganda sukcesu o tym, że Polska władza radzi sobie świetnie z kryzysem, skrzętnie pomija oddolne inicjatywy obywateli, które mają niebagatelny wpływ na polepszenie sytuacji. Są to momenty, kiedy rzeczywistość prezentowana w mediach, przechodzi silne zderzenie z tą, która otacza nas na co dzień. Wcześniejsze manipulacje i szerzenie kłamstw na przykład o kryzysie uchodźczym było relatywnie łatwe w Polsce, ponieważ naszego kraju kryzys de facto nie dotyczył. Teraz o wiele trudniej będzie mediom odzyskać zaufanie obywateli jeśli będą kłamać na tematy, których odbiorcy sami będą na co dzień doświadczać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Utrzymany przez dłuższy czas taki sposób manipulowania treściami doprowadzi do stanu, w którym „nikt nic nie rozumie, ale każdy wie najlepiej”. To działanie popularny chociażby w krajach bałkańskich. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;„Ośmiornice medialne” służą do kreowania alternatywnej rzeczywistości, która ma utrzymać odbiorcę w stanie kompletnego zagubienia i braku zaufania do jakichkolwiek mediów, co prowadzi do informacyjnego obłędu i utraty wiary w prawdziwość nawet potwierdzonych informacji. Istnieje realne ryzyko, iż w Polsce takie mechanizmy rozwiną się w ramach obecnego kryzysu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Alternatywny scenariusz mogą stworzyć rzetelne publikacje pozytywnych treści na temat ludzkiej solidarności i sprawnej samoorganizacji w czasach kryzysu. Takie materiały, których już jest wiele, mogą wzmocnić zaufanie do mediów i szerzyć konstruktywną postawę samoorganizowania się w świecie, który niejako będziemy układać na nowo.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;MEDIA/ REKLAMA&lt;br /&gt;
Nowy język marketingu&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Julian Dworak -  absolwent Leadership Academy for Poland -  apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Dyrektor Klubu Producentów Reklamowych SAR.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Znaleźliśmy się na dziwnej antywojnie. Toczymy walkę, która ma na celu ochronę ludzkiego życia i zdrowia. To powoduje, że - inaczej niż na wojnie - postrzeganie ludzkiego życia jako wartości bardzo wzrasta. Chcemy działać na rzecz innych, pomagać, troszczyć się, doceniamy to, co drobne, codzienne, zwykłe. Marki właśnie zdały sobie sprawę, że komunikacja, jaką budowały w czasach przed COVID-19, w całości jest nieaktualna i musi się zmienić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiele marek ograniczy teraz swoją komunikację, a te, które ją utrzymają, spróbują odwołać się do emocji, które dzisiaj ludzie przeżywają w swoich domach i wykorzystać je w prostej, zwykłej, ludzkiej „rozmowie” ze swoimi klientami. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Aby taka rozmowa była wiarygodna, firmy włączą się w realne działania na rzecz rozwiązywania konkretnych problemów, z którymi przyjdzie nam się mierzyć. Dużo lepiej wypadną tutaj te, które społeczne działanie wpisały już w swoje DNA i prowadziły prawdziwy CSR zanim nastał kryzys. Inne spróbują zrobić to teraz, rozumiejąc, że tego właśnie oczekuje konsument w czasach, gdy wartość ludzkiego życia ceni się bardziej. Jest szansa, że tego rodzaju odpowiedzialne zachowania biznesu będą nie tylko bardziej widoczne, ale zostaną z nami na dłużej, bo wzmocnią te firmy, które w niepewnych czasach zdecydują się na działania prospołeczne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Taka zmiana ma szansę być ożywcza także dla kreatywności branży komunikacyjnej. Zachowania świadczące o realnej trosce o dobro wspólne komunikuje się w inny sposób, z większą wrażliwością i delikatnością. W trudnych czasach, gdy wiele firm ograniczy swoje budżety marketingowe, poczucie uczestniczenia w ważnych społecznie działaniach może być paliwem, pomagającym utrzymać zespoły, które jeszcze niedawno utrzymywano tylko dzięki wysokim pensjom. To prawdziwe wyzwanie dla branży, która nieczęsto stawiała wartości w centrum.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tu także wygrają ci, którzy zrozumieją, że dzisiaj biznes opiera się - dużo bardziej niż jeszcze przed chwilą - na wartościach. Zbudowane w trudnej rzeczywistości biznesowe relacje mogą przynieść nie tylko wzmocnienie tych, którzy zrobią to szybciej, ale także nadać komunikacji marketingowej bardziej ludzki wymiar.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;MEDIA/ PRASA&lt;br /&gt;
Kryzys nadejdzie po latach chudych - nadzieja w cyfryzacji&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Marcin Kowalczyk -  absolwent Leadership Academy for Poland -  apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. VP, Head of Subscription Solutions w Deep.BI, poprzednio Dyrektor Generalny ds. Komercyjnych i Head of Digital w Gremi Media („Rzeczpospolita”, „Parkiet”). Ekspert rynku mediów specjalizujący się w strategiach monetyzacji treści i „membership economy”.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wydawcy prasowi w Polsce weszli w okres pandemii mocno ekonomicznie poturbowani. Przed branżą stanęło wyzwanie utrzymania płynności finansowej wobec możliwej zapaści na rynku reklamowym i globalnego kryzysu gospodarczego. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Niektóre tytuły połączą się z innymi, inne zrezygnują z poszczególnych dni wydawniczych lub całkiem wstrzymają wydania papierowe, część zniknie z rynku.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wspólnym wyzwaniem stanie się przyspieszona transformacja cyfrowa w warunkach ograniczonych zasobów. Tylko część wydawców wykorzysta kilkukrotny wzrost ruchu w serwisach internetowych i sprzedaży cyfrowych wydań i poradzi sobie z szybkim dostosowaniem swojej oferty, zadbaniem o długofalową relację z odbiorcami opartą o modele subskrypcyjne i partnerstwa e-commerce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Apele do czytelników o ratowanie prasy nie przyniosą efektów, jeśli będą służyć wyłącznie rozwiązaniu problemów wydawców, bez wyjścia naprzeciw zmieniającym się potrzebom czytelników. Wyzwaniem newsroomów będzie zapewnienie jakościowego, unikalnego dziennikarstwa cyfrowego, dedykowanych treści dla precyzyjnie określonych odbiorców, poradnictwa, dziennikarstwa śledczego i specjalistycznego. Najwolniej z przemodelowaniem swoich struktur na wzór firm technologicznych będą radziły sobie duże redakcje. Będą musiały szybko wprowadzać do zespołów umiejętności spoza branży. Najsilniejsze z kryzysu wyjdą wyraziste mediowe marki, które przekonają do siebie nowych odbiorców i to nie tylko newsami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czeka nas czas poważnych rozmów z jednej strony o prywatności w sieci i zasadności zbierania danych, a z drugiej o wielkich możliwościach wykorzystania modeli predykcyjnych czy AI. Wydawcy będą bardziej skłonni do renegocjacji relacji z wielkimi platformami. Facebook i Google będą dalej fundować granty, by wspierać tworzenie i sprzedaż treści oraz oswajać wydawców z „membership economy”. Testem siły branży będzie wdrażanie w 2020 roku europejskiej dyrektywy o prawach pokrewnych.&lt;br /&gt;
W latach po COVID-19 rynek pracy w mediach będzie bardzo trudny dla pracownika, ale środowisko zjednoczy się na trudne czasy, a zawód dziennikarza zyska na prestiżu. Tradycyjne media odegrają kluczową rolę w asystowaniu społeczeństwu w czasie pandemii, nadchodzącego gospodarczego kryzysu, odbudowy gospodarki i walki z dezinformacją. Te zasługi będą szczególnie wielkie w tytułach lokalnych, które jednak wyjątkowo będą potrzebować pomocy państwa i lokalnych społeczności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;ROZWÓJ/ WIEDZA&lt;br /&gt;
Konferencje przejdą do internetu&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Zuzanna Lewandowska -  absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Managerka, partnerka w Boma Poland, części Boma Global. Wcześniej szefowa relacji międzynarodowych w „Przekroju” i współzałożycielka platformy edukacyjnej The Kings Foundation.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Świat do jakiego zaczynamy się przystosowywać za sprawą pandemii, może na stałe zadomowić w naszej percepcji internet jako pełnoprawną, alternatywną przestrzeń do budowania międzynarodowych wydarzeń szybciej, taniej i o szerszym zasięgu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To już się dzieje. Pod koniec lutego w Bazylei miała się odbyć konferencja nt. innowacji na kilka tysięcy osób. Organizatorzy, jako jedni z pierwszych, przenieśli ją całkowicie do internetu. 23 marca współtworzyłam Boma COVID-19 Global Summit– światową konferencję na temat wyzwań związanych z koronawirusem z udziałem ponad 60 ekspertów z całego świata. Wydarzenie odbyło się całkowicie online, za darmo i trwało bez przerwy 24 godziny, nadawane kolejno z wirtualnych studiów w kilkunastu krajach na pięciu kontynentach, w tym w Polsce. Konferencja była „lekka”, czyli tania do zmontowania, powszechna i powstała szybko. Również w marcu, moi koledzy z Estonii stworzyli internetowe wydarzenie „Hack the Crisis” - maraton pomysłów na walkę z koronawirusem. Inicjatywę wsparł rząd Estonii, a formułę adaptuje już kilka innych krajów, w tym Polska.&lt;br /&gt;
W podobny sposób tradycyjne konferencje będą przyszłości poszerzać dostęp do swoich wydarzeń w tak zaawansowany sposób, że oglądanie ich online już nie będzie “biletem drugiej kategorii”. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Te wszystkie zmiany, jakie zachodzą na naszych oczach, zapowiadają rozwój technologii pozwalających na budowanie wysokiej jakości wirtualnych studiów konferencyjnych „prosto z naszego domowego salonu”, jak również nowatorskich narzędzi networkingowych. Czeka nas zatem światowa rewolucja w wydarzeniach publicznych, która będzie miała bezpośredni wpływ na to, jak będą wyglądały tego typu przedsięwzięcia w Polsce.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;ROZWÓJ / KOMPETENCJE&lt;br /&gt;
Wzrost odporności psychicznej przywódców&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Zuzanna Ziomecka -  absolwentka Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Redaktorka i trenerka. Wiceprezeska Polskiego Instytutu Mindfulness, dyrektor wykonawcza Advanced Leadership Program w Center for Leadership oraz dyrektor programów w WellComeInstitute.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Czas po izolacji okaże się najtrudniejszy. To, co kiedyś można było zaplanować, przewidzieć i dla czego można było zaprojektować proces z przekonaniem, że zakończy się sukcesem i okaże wartościowy dla jego uczestników, nie będzie już działało tak, jak wcześniej. Dlatego radzenie sobie z nieprzewidywalnością stanie się najważniejszym zasobem każdego, na kim spoczywa odpowiedzialność za innych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozkwit w świecie, którego jeszcze nie znamy, wymaga kompetencji, które zwykliśmy nazywać miękkimi. Dziś, w warunkach skrajnie niepewnych, można by je przechrzcić na umiejętności przetrwania. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Bo teraz to one są potrzebne do odbudowania motywacji i morale w zespołach zmniejszonych na skutek zwolnień, z procesami nieprzystającymi do zmienionej rzeczywistości.&lt;br /&gt;
W niepewnym świecie po COVID-19 najbardziej potrzebne będzie myślenie krytyczne, zdolność skupienia uwagi i klarowność umysłu, by podejmować trudne decyzje i łagodzić napięcie. Niezbędne będą umiejętności nawiązywania kontaktu z drugim człowiekiem i osiągania porozumienia mimo różnic - zwłaszcza, gdy po głębokich zmianach wiele relacji trzeba będzie budować od nowa. To te dawniej miękkie, dzisiaj niezbędne kompetencje, pomogą dostrzec nowe możliwości, zapewnią świeże pomysły i pozwolą przystąpić z nadzieją i energią do pracy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tych zdolności nie uczą w szkołach, ani w większości domów. Nie można ich nabyć szybko czytając książkę ani biorąc udział w jednorazowych szkoleniach. Wzrośnie więc zapotrzebowanie na profesjonalistów, którzy wspierają innych w praktykach rozwojowych: trenerów komunikacji, nauczycieli praktyk kontemplacyjnych, coachów, trenerów sportowych. Będą bardziej potrzebni niż kiedykolwiek, zmieniając kategorię swoich usług z nice to have w musthave, bo nowe czasy będą wymagały nowych zdolności.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;TECHNOLOGIA/ STARTUPS&lt;br /&gt;
Koniec szału na sharing economy&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Grzegorz Borowski - absolwent Leadership Academy for Poland (apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie),  prezes i założyciel Infoshare, firmy skupionej na inspirowaniu, kształceniu oraz łączeniu specjalistów, firm technologicznych oraz startupów. Organizator największej konferencji technologicznej w Europie Centralnej.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Standardowy cykl życia większości startupów opiera się na znalezieniu właściwej niszy rynkowej (product-market fit), a następnie szybkim skalowaniu biznesu (wzroście sprzedaży, a także organizacji) tak, aby na tym rynku zająć jak najlepszą pozycję, zanim pojawi się konkurencja. Aby to zrobić, potrzeba kapitału. Tego kapitału na rynku ostatnimi laty nie brakowało. Tylko w Polsce agendy publiczne wpompowały weń kilka miliardów złotych, a ostatni rok był rekordowym rokiem inwestycji, które rok do roku wzrosły ośmiokrotnie, osiągając w 2019 poziom 1,26 mld złotych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pandemia COVID-19 sprawi, że wszystkie startupy będą musiały rewidować założenia. Olbrzymie znaczenie ma branża i przyjęty model biznesowy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Firmy dostarczające rozwiązania bazujące na modelu online: digitalhealth (w szczególności telemedycyna), ecommerce, zdalnej pracy (remotework), edukacji, rozrywki online (gaming, entertainment) mają się dobrze i mogą liczyć na zastrzyk gotówki, jeśli go będą potrzebować. Takie firmy teraz szybko urosną.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drugiej stronie medalu są wszystkie rozwiązania z zakresu sharingeconomy, polegające na użyczeniu posiadanego dobra (np. samochodu - Uber, mieszkania - Airbnb, hulajnogi - Lime itp.), rozwiązania branży turystycznej, podróży, platformy (marketplaces) łączące dostawców usług offline z klientami. Te już teraz bardzo mocno tracą i w czasach post pandemicznych prawdopodobnie nie odzyskają swojej pozycji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W skali makro ten trend jest widoczny na przykładzie największych technologicznych spółek. Amazon (e-commerce) i Netflix (online entertainment) są notowane na poziomie zbliżonym do tego sprzed dwóch miesięcy, natomiast Uber czy Expedia (travel) na poziomie 30–40% niższym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Przetrwają te firmy, które najszybciej i najlepiej zaadaptują się do bieżącej sytuacji. Startuperzy, którzy przejdą ten ciężki czas próby, staną się mocnymi liderami i menadżerami, a ich firmy się rozwiną. Ci, którzy upadną, otrzymają bolesną, ale także bardzo cenną lekcję, pozwalającą im podjąć następną próbę z większymi szansami na sukces.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;***&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;TECHNOLOGIA/ PŁATNOŚCI ONLINE&lt;br /&gt;
Początek końca papierowych pieniędzy&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;i&gt;Tomasz Wardziak -  absolwent Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie. Doświadczony praktyk rynku płatności cyfrowych. Od 15 lat związany z branżą płatności, pracował dla Mastercard, First Data or Citi.&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ostatnia dekada to powolny okres przejściowy pomiędzy pieniądzem papierowym, a elektronicznym. Europa wraz z Azją przewodzą wprowadzaniu płatności zbliżeniowych i elektronicznych, zwłaszcza tych opartych o urządzenia mobilne. Mimo to, wciąż istniała grupa konserwatywnych konsumentów, którzy nie tylko nie płacili telefonem komórkowym, ale byli zupełnie nieświadomi potencjału zbliżeniowego ukrytego w plastikach, których chętnie używali w bankomatach tylko do wypłacania gotówki. Dlatego usunięcie papierowych pieniędzy z naszego społeczeństwa nie było jeszcze możliwe. Do teraz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;COVID-19 zmusił ludzi do poszukiwania alternatyw, zakwestionował sposób, w jaki wykonujemy nawet podstawowe codzienne czynności - kontakt z drugą osobą, mycie rąk, a także sposób, w jaki płacimy. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ludzie zdali sobie sprawę, że w dobie walki o higienę i unikania kontaktu za wszelką cenę, obcowanie z papierem, który przeszedł przez dziesiątki rąk, może być co najmniej ryzykowne. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Dzięki wszechobecnej akceptacji płatności bezgotówkowych, promocji ze strony dużych detalistów i wsparcia ze strony instytucji rządowych, konsumenci odwracają się od papierowych pieniędzy. Osoby tradycyjnie przywiązane do gotówki zaczynają coraz częściej sięgać po kartę zbliżeniową, co pozwala im unikać niepotrzebnego ryzyka przeniesienia wirusa poprzez papierowy pieniądz.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ale jest też kolejny czynnik, który może spowodować znaczne przyspieszenie wyparcia papierowego pieniądza. COVID-19 zagraża w równym stopniu zdrowiu publicznemu, co globalnej gospodarce i finansom publicznym. Jego głęboki wpływ na globalny PKB będzie widoczny w pełni, gdy wejdziemy w okres sprawozdań za I kwartał, a perspektywa na kolejne kwartały jest jeszcze bardziej ponura. Będzie to więc czas ratowania życia, ale także ratowania miejsc pracy i porządku finansowego jaki znamy. Rządy będą dążyć do obniżenia kosztów, podobnie będzie z dużymi detalistami. Gotówka natomiast jest droga. Bardzo droga - wg NBP roczny koszt obsługi papierowego pieniądza w Polsce szacowany jest na 17 mld PLN, co stanowi około 1% PKB. Żeby spojrzeć na to z perspektywy - to blisko 20% rocznego budżetu polskiego systemu opieki zdrowotnej. Nie wspominając już o roli, jaką odgrywa gotówka w utrzymaniu szarej strefy. Jeśli dodać do tego rosnące wolumeny handlu internetowego (#zostańwdomu, zakupy online), gdzie króluje pieniądz elektroniczny, bardzo wyraźnie widać początek końca papieru w naszych portfelach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Tekst powstał dla Leadership Academy for Poland - apolitycznej i bezstronnej inicjatywy edukacyjnej na rzecz rozwoju dobrego przywództwa w Polsce i na świecie.&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description>
 <pubDate>Mon, 13 Apr 2020 08:03:12 +0000</pubDate>
 <dc:creator>admin</dc:creator>
 <guid isPermaLink="false">5136 at http://www.staszowskie.pl</guid>
 <comments>http://www.staszowskie.pl/jak-covid-19-zmieni-polske#comments</comments>
</item>
</channel>
</rss>
