<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664</atom:id><lastBuildDate>Mon, 16 Apr 2012 04:35:34 +0000</lastBuildDate><category>pseudoblog</category><category>prabi-humor</category><category>wieści</category><category>moim zdaniem</category><category>przemyślenia</category><category>warte zobaczenia</category><category>twórczość</category><category>z życia</category><title>prabab's pseudoblog</title><description>&lt;a href="http://www.allegro.pl/?ap=1&amp;aid=3364219&amp;bid=52405"&gt;&lt;img src="http://www.allegro.pl/ap/ap_show.php?aid=3364219&amp;bid=52405" width="468" height="60" border="0" alt="Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!" title="Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!" /&gt;&lt;/a&gt;</description><link>http://prabab.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Prabab)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>108</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/PrababsPseudoblog" /><feedburner:info uri="prababspseudoblog" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-4643705496693499987</guid><pubDate>Sun, 08 Mar 2009 18:16:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-03-08T19:49:50.236+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><title>Blindness</title><atom:summary type="text">Ślepe zapatrywanie się na schematy, wtórowanie autorytetom moralnym tylko dlatego, że są autorytetami, jest amoralne.Każdy problem jest jak moneta - ma dwie strony. Zawsze istnieją alternatywy, różne rozwiązania, odmienne poglądy. Esencją "moralności" jest więc umiejętność spojrzenia na ową sprawę z wszystkich stron, zdolność do przeanalizowania jej z różnych punktów widzenia i wysnucia wniosków,</atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/pFkaiLQnRfI/blindness.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_embryo.png" height="72" width="72" /><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2009/03/blindness.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-1138614024675658902</guid><pubDate>Sun, 22 Feb 2009 16:02:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-02-22T17:57:41.461+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">warte zobaczenia</category><title>Ewolucja</title><atom:summary type="text">Z czym kojarzy wam się Nokia? Tak, z haniebnymi telefonami komórkowymi! Warto jednak wiedzieć, że nie zawsze zajmowała się ich produkcją. Za króla Mieszka, kiedy po Ziemi chodziły jeszcze mamuty, fiński producent zajmował się dystrybucją wysokiej klasy obuwia.Próbowaliście kiedyś wyjść w Nokiach N95 na nogach na śnieg? Ich hydrorezystencja jest zerowa, miałem mokre całe skarpety! Skandal, hańba i</atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/0MxGqUkH7eY/ewolucja.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_nokia-1.png" height="72" width="72" /><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2009/02/ewolucja.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-4088785956080186879</guid><pubDate>Wed, 04 Feb 2009 20:21:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-02-04T22:01:43.859+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">moim zdaniem</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">pseudoblog</category><title>Odkrywanie ameryki</title><atom:summary type="text">Tak, staczam się. Jestem powtarzalny, przewidywalny, nudny i mało oryginalny. Jadę sztampą, walę starymi ludźmi i cuchnę zgniłym jajem. Dokładnie.Ciekawe zjawisko. Kiedy już zdarzy mi się niefortunnie spłodzić jakiś dłuższy felieton, z reguły z wszystkich stron dobija się do mnie krytyka. Wredota krzyczy mi prosto do ucha, że moje nowe dziecko prezentuje jakość wielokrotnie gorszą, niż każdy inny</atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/L8lNcEZRMdc/odkrywanie-ameryki.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_slepota.png" height="72" width="72" /><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2009/02/odkrywanie-ameryki.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-9129992163594703923</guid><pubDate>Fri, 23 Jan 2009 17:06:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-01-23T19:25:17.321+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><title>Bezwartościowo</title><atom:summary type="text">Znamienne, jak szybko nawet najdosadniejsze w wydźwięku słowa szybko tracą na znaczeniu zaprzęgnięte do reklamowego kuligu.Z wszystkich stron atakują nas doniesienia o "rewolucyjności", "nieskazitelności" kolejnych i kolejnych - reklamowanych - produktów. Peerowcy topią nas w zalewie gwarancji - czy to "świeżości", czy ciężkiej do zdefiniowania "najwyższej jakości". Czy zdają sobie sprawę z tego,</atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/32x9Tqv86aE/bezwartociowo.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_zagubienie.png" height="72" width="72" /><thr:total>4</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2009/01/bezwartociowo.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-763900211440646806</guid><pubDate>Mon, 29 Dec 2008 03:16:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-12-29T15:44:14.924+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><title>(Nie)wyspanie</title><atom:summary type="text">Siedzę sobie i stukam w klawisze. O nietuzinkowej porze. Gdyby na zegarze widniała jakakolwiek inna godzina, zapewne zajmowałbym się czymś ambitniejszym. Niestety, mimo żem trzeźwy i przytomny, niczego innego robić nie mogę. Bo wszyscy śpią.Ludzki zegar biologiczny działa prościej, niż mogłoby się wydawać. Nie zna ani pór doby, ani pojęcia "godziny". Ot - kiedy mózg zaczyna wołać o odpoczynek, </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/40evrIorhkQ/niewyspanie.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_time.png" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/12/niewyspanie.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-9000955459850486675</guid><pubDate>Sun, 21 Dec 2008 15:25:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-12-21T18:24:01.227+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">moim zdaniem</category><title>Para-nie-noja</title><atom:summary type="text">Ludzkość osiągnęła kolejny "kamień milowy" w swoim rozwoju - utopiła się w syntetycznej paranoi i zadławiła chorobliwą, nieuzasadnioną wrogością wobec wszystkich i wszystkiego.Dożyliśmy tragicznych czasów. Czasów, w których dla wielu osób nadrzędnym celem, a zarazem jedyną możliwością urozmaicenia sobie zesztampowaciałego żywota, jest tworzenie podziałów. Odgradzanie się murem, zamykanie się w </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/wci93ZYgwg8/para-nie-noja.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_samotnik.png" height="72" width="72" /><thr:total>5</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/12/para-nie-noja.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-7977615302624793709</guid><pubDate>Sat, 13 Dec 2008 18:22:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-12-13T19:49:56.844+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><title>Szatan codzienny</title><atom:summary type="text">Biada! Najwyższy czas schować się pod stół, przyodziać najdroższe pancerze i odmówiwszy zdrowaśkę czekać na apokalipsę. Szatan wkroczył... No, do kibla wkroczył.Nastały trudne czasy dla Wyznawców Brodatego Zombie z Kosmosu. Diabeł czai się wszędzie. Czarny Pan postanowił chytrze przeniknąć do naszej codzienności, zakładając wytwórnię kostek zapachowych umieszczanych w muszlach klozetowych, co by </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/5id7PakBEw8/szatan-codzienny.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_satan.png" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/12/szatan-codzienny.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-7777526386762171389</guid><pubDate>Sat, 29 Nov 2008 11:18:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-11-29T16:03:59.382+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><title>Praktisch</title><atom:summary type="text">Wynalazcy mają się w dzisiejszych czasach dobrze. Na każdym kroku widzimy dzieci ich geniuszu. Chwila, chwila... geniuszu?Coraz więcej pomysłów wyrasta na komercyjnej glebie - bezużyteczne, często pozbawione praktycznego zastosowania rozwiązania trafiają do produkcji tylko ze względu na to, że zawarcie notki o nich w reklamie jest w stanie napędzić sprzedaż. Prawidłowość ta już od dawna nęka </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/VydE9OX9ntA/praktish.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_bulb.png" height="72" width="72" /><thr:total>5</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/11/praktish.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-3076561155158035875</guid><pubDate>Sun, 02 Nov 2008 18:34:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-11-29T16:06:30.054+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><title>Wyrafinowany humor</title><atom:summary type="text">Czas na smakowitą jak psia kupa porcję nieprawdopodobnie wyrafinowanego humoru! Dzisiaj motywem przewodnim będzie: Pamiętaj, że wszystko co wrzucasz na YouTube, staje się ogólnodostępne.Sława! Ach, ten romantyczny klimat, budowany przez pogrywające subtelnie w tle Gregorian! Palce lizać! Chociaż, na dłuższą metę, trochę żal chłopaka. Fakt,  że pomylił swojego penisa z palcem wskazującym nie </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/aCkYtJ9M3ns/wyrafinowany-humor.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_tentacle2.png" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/11/wyrafinowany-humor.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-5279129202686865901</guid><pubDate>Tue, 21 Oct 2008 14:10:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-11-29T16:10:50.756+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">moim zdaniem</category><title>Chiński szpan</title><atom:summary type="text">Plaga! Plaga, powiadam wam! Dziesięcioletnie dzieciaki, dzierżące w łapskach grające na cały regulator komórki, opanowały świat!Tylko dzisiaj natknąłem się gdzieś na dziesiątkę tych demonów apokalipsy. Koszmar. Nie zrozumcie mnie źle, w zupełności popieram ideę karmienia swoich kanałów słuchowych muzyką w trakcie spacerów (inaczej, wywaliłbym iPoda na śmietnik). Przeszkadza mi jednak coś innego: </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/3FN9l948H5I/chiski-szpan.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_szpan.png" height="72" width="72" /><thr:total>6</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/10/chiski-szpan.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-6268439240252583676</guid><pubDate>Wed, 15 Oct 2008 17:26:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-11-29T16:12:31.336+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">moim zdaniem</category><title>Dewalualizacja</title><atom:summary type="text">Społeczeństwo głupieje, a media z wszystkich sił wspierają ten trend. Ich działalność zbiera śmiertelne (dla szarych komórek) żniwo.Jak wyglądają dzisiejsi idole? Kiedyś gwiazdą nazywano kogoś, komu zasług w przemyśle muzycznym/filmowym nie dało się odmówić. Dzisiaj miano to przykleja się do osób, którym zdarzyło się raz czy dwa razy machnąć przed kamerą dupą. Natomiast jeżeli taki delikwent (</atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/5CSjqU379V4/dewalualizacja.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_golababa.png" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/10/dewalualizacja.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-3007596668830762044</guid><pubDate>Sat, 04 Oct 2008 18:56:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-11-29T16:14:35.431+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><title>Zabrońmy wszystkiego</title><atom:summary type="text">Dotarła do mnie wieść, jakoby w naszym wspaniałym Cyrku Narodowym (zwanym potocznie sejmem) przeszła ustawa delegalizująca hentaie. Powód? Nie da się jednoznacznie określić wieku występujących w nich postaci, wobec czego "istnieje szansa, że propagują one pedofilię". Rewelacja. Ktoś chyba uderzył się mocno w głowę, skoro nie odróżnia sztuki, grafiki stworzonej przez człowieka, od pornografii. A </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/nhYfdGAUFF4/zabromy-wszystkiego.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_yaoi.png" height="72" width="72" /><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/10/zabromy-wszystkiego.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-4993161774634450144</guid><pubDate>Tue, 16 Sep 2008 12:56:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-11-29T16:16:07.369+01:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><title>Cuda i dziwy</title><atom:summary type="text">Siedziałem sobie ostatnio i dumałem nad dawnymi czasami. Jakaś taka nostalgia mnie wzięła, ot co.I tak nagle, ni z gruchy ni z pietruchy, przypomniało mi się zdecydowanie najdziwniejsze i najbardziej spontaniczne wydarzenie w moim życiu. Chodzi o okoliczności, w jakich kupiłem HoMM 5.Mianowicie, pewnego niezbyt-słonecznego-poranka, obudziłem się w porze dla siebie normalnej (czyt. odruchowo </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/8-A6cK1NqvU/cuda-i-dziwy.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="http://i299.photobucket.com/albums/mm291/prabab/nikony/th_dziwy.png" height="72" width="72" /><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/09/cuda-i-dziwy.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-3980709110611006852</guid><pubDate>Sun, 27 Jul 2008 14:58:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-09-03T21:36:19.789+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><title>SPAM!</title><atom:summary type="text">Ostatnio, kiedy przechadzałem się po mieście, doznałem oświecenia. Dowiedziałem się, czymże takim naprawdę jest cały ten SPAM!"Member of SPAM" - czy to nie brzmi dumnie? :P</atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/Ki4y-nKViYY/spam.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/07/spam.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-7286383381175546584</guid><pubDate>Tue, 15 Jul 2008 18:53:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-07-15T21:13:35.580+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><title>Kame, kame, kamera!</title><atom:summary type="text">Jak nieliczni już słyszeli, zakupiłem, w swej nieskończonej mądrości, kamerkę internetową.Powodów, dla których wyposażyłem się w ów cud techniki jest kilka - nie będę ich jednak wszystkich wymieniał (i tak każdy kolejny zahacza o cybersex :P). Fakt, niech pozostanie faktem. Kupiłem webkama.Webkama nieprzeciętnego, bo wyposażonego w cztery małe diodki, które po włączeniu nawalają po gałach tak </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/U3n0Q_dtkwU/kame-kame-kamera.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/07/kame-kame-kamera.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-8629691719863539524</guid><pubDate>Thu, 12 Jun 2008 17:32:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-06-12T22:48:30.063+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">moim zdaniem</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">warte zobaczenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">wieści</category><title>Dobrodzieje</title><atom:summary type="text">Dnia dzisiejszego z Errdilem wybraliśmy się, jak na porządnego obywatela RP przystało, oddać krew.Wszystko zaczęło się o godzinie 10:00... a właściwie miało się zacząć, bo Er w swej nieskończonej zuchwałości zaspał, a mi sprzed nosa spieprzył autobus, co przytrzymało mnie na przystanku dobre dwadzieścia minut więcej. Obsuwa wyniosła tysiąclecia.Kiedy dotarliśmy już do punktu zbiorczego, na jaki </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/e7aa-_eDzdM/dobrodzieje.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/06/dobrodzieje.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-5635029777929241713</guid><pubDate>Mon, 09 Jun 2008 20:49:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-06-09T23:06:07.218+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><title>Zakazy rządzą</title><atom:summary type="text">Nie tak dawno temu wybraliśmy się do sklepu, celem zakupienia gumy do żucia (tak, w kilka osób ^^). Mimo wielu trudów, tysięcy litrów wypoconego wszelkimi porami amoniaku, w końcu udało nam się ów produkt przemysłu balonowego uszczknąć! Zamiast łamać prawo, kwoli wygody, postanowiliśmy pokazać mu dosadnego, ślicznego faka.This is the way, we fucked the SYSTEM:</atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/xu0zeTUCjsg/zakazy-rzdz.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/06/zakazy-rzdz.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-5948929557604656511</guid><pubDate>Fri, 06 Jun 2008 19:59:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-06-06T23:03:26.073+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">z życia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">pseudoblog</category><title>Gorrrrrąco</title><atom:summary type="text">Houston, Houston - we've got a problem. I'm melting. What? No... Seriously. I'm melting. Shit. Czy tylko ja odnoszę nieodparte wrażenie, że temperatury na dworze są tak wysokie, że istnienie cywilizacji homo sapiens wisi na włosku? For God's sake - za oknem jest tak skrajnie nieznośnie, że dałbym się pociąć za sprawnego filtraka starofremeńskiej roboty. Słowo.Niezwykle sprzyjające warunki </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/W5NMsGdORYc/gorrrrrco.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/06/gorrrrrco.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-3508374156357758396</guid><pubDate>Mon, 19 May 2008 19:35:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-19T21:48:08.970+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><title>Trójpłciowiec z Betelgezy</title><atom:summary type="text">Jak powszechnie wiadomo, Ayane (zwana skądinąd również moją córką - nawet słusznie) nie jest ani kobietą, ani mężczyzną. Nie z nią te numery, Gruber. Ona jest trópłciowcem z Betelgezy. Wyjaśnić? Trójpłciowce z Betelgezy, jak sama nazwa wskazuje, pochodzą z Betelgezy. To taka jasna, pomarańczowa gwiazda, której nie widać z nieskończenie dużej ilości miejsc. I to nawet mimo tego, że jest </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/xQJx6fkDkhU/trjpciowiec-z-betelgezy.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/05/trjpciowiec-z-betelgezy.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-6473589282353956797</guid><pubDate>Tue, 13 May 2008 19:04:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-13T21:16:39.270+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">twórczość</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">warte zobaczenia</category><title>"Manekin" - autorski "Lalki" ciąg dalszy</title><atom:summary type="text">Trzask. Walące się ściany strzelały we wszystkie strony kamiennym pyłem. Pędzące odłamki wbijały się w skórę i rozszarpywały mięśnie, bezpruderyjnie odsłaniając otoczony delikatnym wiankiem naczyń krwionośnych szkielet. Jakiś lecący z niewiarygodną prędkoscią głaz  na swojej drodze natrafił na piszczel, miażdżąc go doszczętnie; wyrzucone ze swego miejsca okruchy stłuczonej kości zmieszały się z </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/mzt9f9fC5lE/manekin-autorski-lalki-cig-dalszy.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>2</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/05/manekin-autorski-lalki-cig-dalszy.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-2259079533327196409</guid><pubDate>Fri, 09 May 2008 20:37:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-09T23:23:05.947+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">warte zobaczenia</category><title>Madam Sova</title><atom:summary type="text">Barwna postać, której poświęcony będzie ten post, jest - jak to określił mój znajomy - nieskazitelny przypadek transseksualnego paradoksu, którego wytłumaczyć nijak się nie da, choćby stękać i kwękać przy grubych księgach latami. Przed wami Madam Sova - kobieta drag queen!Julia na pierwszy rzut oka zdaje się być zwyczajną, nadwyraz puszystą damą, spędzającą dnie i noce na robieniu brzuchem kolein</atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/jGCf0cFme4w/madam-sova.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/05/madam-sova.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-8598413757470382658</guid><pubDate>Wed, 07 May 2008 12:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-07T15:01:57.228+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">przemyślenia</category><title>Wiosna</title><atom:summary type="text">Za oknem wiosna pełną gębą. Ptaszki niezgorsza ćwierkają, drzewa biją po gałach soczystą zielenią, a wszędobylskie skrzydlate robactwo radośnie obija się o szybę - żyć nie umierać! Przyroda rodzi się do życia - bla, bla, bla - gadajcie sobie. Ja tej pory roku po prostu nie trawię. Jest to, IMO, okres totalnego olewactwa, niechcemisiejstwa i nieróbstwa; okres zaprzeczających sobie, wpadających do </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/SKB0rldxOt0/wiosna.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>3</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/05/wiosna.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-5392921765289026566</guid><pubDate>Mon, 05 May 2008 10:04:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-07T15:32:31.828+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">pseudoblog</category><title>Aktualka</title><atom:summary type="text">Dzisiaj wgrałem na pseudobloga nowego skina. Jak nietrudno zauważyć, jest to mocno posunięta przeróbka poprzedniego. Ogólnie rzecz biorąc, wywaliłem ze starego to, co mi się nie podobało, a następnie przyprawiłem wszystko smakowitym, minimalistycznym sosem.Wraz z layoutem zmieniła się z deczka techniczna strona bloga; posty wyświetlane są teraz w nowy sposób - na stronie głównej przeczytać można </atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/nGGli0FQE5c/aktualka.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>0</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/05/aktualka.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-7161220881131579235</guid><pubDate>Thu, 01 May 2008 08:50:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-07T15:07:58.306+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">twórczość</category><title>Kotki dwa</title><atom:summary type="text">Stało się! Po tysiącletniej, niemalże wiekuistej przerwie, pokwapiłem się (zachęcony krzepiącymi opiniami moich fanów :P) zdeathmetalizować następną pieśń, śpiewaną głównie przez pięcioletnie dzieci (ewentualnie ich mamy). Ladies and gentleman, przed wami "Kotki dwa" w wersji uber-grindcore-death-black-norvegian-symphonic-kajzerka-metalowej!</atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/YwcdRfqobhA/kotki-dwa.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/05/kotki-dwa.html</feedburner:origLink></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-1649718607333842664.post-3984491916260415517</guid><pubDate>Tue, 22 Apr 2008 07:40:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-05-07T15:02:21.784+02:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">prabi-humor</category><title>Prababologizmy</title><atom:summary type="text">Z tą chwilą zapowiadam powrót tej wiekopomnej serii; Dla przypomnienia: jakoż udzielam się na wszelkiej maści forach internetowych, gdzieniegdzie zdarza mi się walnąć tekst spokojnie zahaczający o kult.Tym razem moją ofiarą padł bezbronny nigga Flicker z ex-board.half-life2.pl, a właściwie to headcrab.pl.Pure pwnage x666.</atom:summary><link>http://feedproxy.google.com/~r/PrababsPseudoblog/~3/ASnkPAQJ8Tc/prababologizmy.html</link><author>noreply@blogger.com (Prabab)</author><thr:total>1</thr:total><feedburner:origLink>http://prabab.blogspot.com/2008/04/prababologizmy.html</feedburner:origLink></item></channel></rss>

