<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/rss2full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/" xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/" version="2.0">

<channel>
	<title>PrzyFiliżance.pl - Magazyn Dobrego Smaku</title>
	
	<link>http://www.przyfilizance.pl</link>
	<description>Magazyn Dobrego Smaku</description>
	<lastBuildDate>Wed, 30 Nov 2011 11:59:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/rss+xml" href="http://feeds.feedburner.com/PrzyFilizance" /><feedburner:info xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" uri="przyfilizance" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><item>
		<title>Herbata z… książką</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/porady/herbata-z%e2%80%a6-ksiazka.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/porady/herbata-z%e2%80%a6-ksiazka.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Sep 2011 09:29:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[porady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przyfilizance.pl/?p=1886</guid>
		<description><![CDATA[Dla miłośników herbaty i dobrej literatury nie ma chyba lepszej rozrywki niż kilka rozdziałów ulubionej książki przeczytanych w towarzystwie filiżanki dobrej herbaty. Dziś zastanowimy się jaki napar najlepiej smakuje wraz z ulubioną lekturą. Zacznijmy jednak od przygotowania odpowiedniego środowiska. Potrzebne nam będą następujące rekwizyty: fotel, drugi fotel, malutki stolik, książka, filiżanka lub kubek, czajniczek oraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2011/09/booktea.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1887" title="booktea" src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2011/09/booktea.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a>Dla miłośników herbaty i dobrej literatury nie ma chyba lepszej rozrywki niż kilka rozdziałów ulubionej książki przeczytanych w towarzystwie filiżanki dobrej herbaty. Dziś zastanowimy się jaki napar najlepiej smakuje wraz z ulubioną lekturą.<span id="more-1886"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Zacznijmy jednak od przygotowania odpowiedniego środowiska. Potrzebne nam będą następujące rekwizyty: fotel, drugi fotel, malutki stolik, książka, filiżanka lub kubek, czajniczek oraz zawarty w nim napar (do rodzaju za chwilę dojdziemy). Fotele ustawiamy naprzeciw siebie &#8211; w jednym siadamy, na drugim zaś układamy wygodnie nogi. Stoliczek umiejscawiamy niedaleko po prawej lub lewej stronie, tak, by bez nadmiernego wysiłku móc odłożyć na niego filiżankę lub książkę.</p>
<p style="text-align: justify;">
Dobieramy odpowiednie oświetlenie i kończymy pierwszy etap przygotowań.</p>
<p style="text-align: justify;">Teraz zastanówmy się nad ewentualnymi przekąskami? Może warto obok filiżanki postawić miseczkę z orzeszkami, suszonymi owocami albo ciasteczkami?</p>
<p style="text-align: justify;">Zanim zasiądziemy w fotelu zaparzmy herbatę w czajniczku. Znacznie zmniejszamy w ten sposób niebezpieczeństwo zbraknięcia herbaty w czasie lektury (a przecież nic bardziej nie irytuje niż konieczność oderwania się od książki by zaparzać wodę na kolejną porcję). Przygotujmy więc imbryk, postawmy na stoliczku i usadawiając się wygodnie napełnijmy pierwszą filiżankę.</p>
<p style="text-align: justify;">Napełnijmy… tylko, czym? Cóż, niektórzy twierdzą, że każdą nową książkę rozpoczynać się powinno z nowym rodzajem herbaty. W ten sposób wzmagamy doznania, pobudzamy wyobraźnie i oddziałujemy na więcej zmysłów, niźli podczas lektury pozbawionej towarzystwa herbacianego naparu. Coś w tym jest. Aromat herbaty, oraz jej smak nadają zawartej w książce historii nowego charakteru. Jeśli nie wierzysz, spróbuj sam! Przy wyborze herbaty kierować się należy w zasadzie jedną jedyną zasadą – odmiana suszu nie powinna być ani zbyt łagodna, ani zbyt aromatyczna. Pierwszy rodzaj zwyczajnie nie spełni swojej roli, drugi zaś może odciągnąć naszą uwagę od książki. Możemy więc spróbować zielonej Senczy (samej lub z dodatkami), łagodnie zaparzonych odmian cejlońskich, albo zielonych Yunnanów.</p>
<p style="text-align: justify;">Niektórzy gotowi są twierdzić, ze picie herbaty utrudnia odbiór książki, niepotrzebnie rozprasza i przeszkadza. Pozwolę sobie się z tym nie zgodzić. Kilkusekundowa przerwa na łyk herbaty daje czas na przemyślenie, a nawet przeżycie przeczytanych przed chwilą wersów, na powtórzenie w pamięci wypowiedzi bohatera. Zgodzicie się ze mną? A może sami macie jakieś sprawdzone metody na przyjemną herbatkę literacką?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/porady/herbata-z%e2%80%a6-ksiazka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jaka jest najdroższa herbata na świecie?</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/najnowsze-wpisy/jaka-jest-najdrozsza-herbata-na-swiecie.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/najnowsze-wpisy/jaka-jest-najdrozsza-herbata-na-swiecie.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Sep 2011 08:08:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Najnowsze wpisy]]></category>
		<category><![CDATA[od czytelników]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przyfilizance.pl/?p=1881</guid>
		<description><![CDATA[Kopi Luwak to najdroższa w świecie odmiana kawy. A co z herbatą? Czy najdroższe są faktycznie odmiany białe? – Marek, Poznań. Faktycznie, białe herbaty należą do odmian ekskluzywnych, ale ich cena nie może równać się z najdroższym na świecie gatunkiem herbaty. Okazuje się, że jest nim odmiana popularnego czerwonego Oolong-a zwana Da Hong Pao. Herbata [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-379" title="Czytelnicy pytają..." src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2010/05/pytanieherbata.jpg" alt="" width="300" height="200" />Kopi Luwak to najdroższa w świecie odmiana kawy. A co z herbatą? Czy najdroższe są faktycznie odmiany białe? – Marek, Poznań.<span id="more-1881"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Faktycznie, białe herbaty należą do odmian ekskluzywnych, ale ich cena nie może równać się z najdroższym na świecie gatunkiem herbaty. Okazuje się, że jest nim odmiana popularnego czerwonego Oolong-a zwana Da Hong Pao. Herbata ta uprawiana jest wyłącznie na obszarze jednej plantacji położonej w górach Wuyi Shan w południowo-wschodnich Chinach. Plantacja ta składa się jednak jedynie z… sześciu krzewów.  Dlatego też coroczne zbiory nie przekraczają 0,5 kg suszu, a cena potrafi sięgać nawet 25 000 $ za 20 gramów! Skąd bierze się tak bajoński koszt Da Hong Pao?</p>
<p style="text-align: justify;">Zacznijmy od nazwy. Da Hong Pao znaczy tyle co „Wielki czerwony płaszcz” i oficjalnie pochodzi od koloru krzewu herbacianego, który w maju, poprzez kwitnące pączki, wydaje się „odziany” w czerwony płaszcz. Istnieje jednak także druga wersja tłumacząca pochodzenie tej nazwy, która jednocześnie wyjaśnia niebotyczną cenę owej herbaty.</p>
<p style="text-align: justify;">Legenda głosi, że napar przygotowany z liści herbacianych uleczył przed wiekami ze śmiertelnej choroby matkę pewnego cesarza z dynastii Ming. Władca uradował się i ceniąc niezwykłe właściwości czterech krzewów, z których zerwano liście herbaciane, przeznaczył cztery wielkie płachty czerwonej, drogocennej tkaniny by zabezpieczyć niezwykłe rośliny. Były to oczywiście krzewy rodzące liście, z których do dziś przygotowuje się Da Hong Pao. Okazuje się, że szczególna troska cesarza i kolejnych pokoleń opłaciła się. Trzy z sześciu rosnących dziś na plantacji krzewów to te same rośliny, które uratowały niegdyś życie matki cesarza.</p>
<p style="text-align: justify;">Co ciekawe, w ostatnich latach sprzedaje się jedynie około 20 gramów herbaty rocznie. W roku 2006 cały zebrany zapas przeznaczony został dla Chińskiego Muzeum Narodowego  (w charakterze eksponatu), zaś w 2007 roku w ogóle zrezygnowano ze zbiorów (przez wzgląd na dobro uprawy).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/najnowsze-wpisy/jaka-jest-najdrozsza-herbata-na-swiecie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Puszczona z torbami</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/historia/puszczona-z-torbami.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/historia/puszczona-z-torbami.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Sep 2011 13:29:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[Najnowsze wpisy]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przyfilizance.pl/?p=1876</guid>
		<description><![CDATA[Gdy powstała przez wiele lat traktowana była jedynie jako ekstrawagancka ciekawostka. Dziś produkowana jest w miliardach (sic!) egzemplarzy rocznie i stanowi prawie 80% europejskiego rynku herbacianego. Jak powstała torebka herbaciana? Jak się okazuje zaledwie przed siedmiu laty herbata w woreczkach obchodziła swoje setne urodziny. Za autora pomysłu by herbatę umieszczać w torebkach uważa się nowojorskiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-1877" title="torebka" src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2011/08/torebka.jpg" alt="" width="300" height="200" />Gdy powstała przez wiele lat traktowana była jedynie jako ekstrawagancka ciekawostka. Dziś produkowana jest w miliardach (sic!) egzemplarzy rocznie i stanowi prawie 80% europejskiego rynku herbacianego. Jak powstała torebka herbaciana?<span id="more-1876"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jak się okazuje zaledwie przed siedmiu laty herbata w woreczkach obchodziła swoje setne urodziny. Za autora pomysłu by herbatę umieszczać w torebkach uważa się nowojorskiego kupca, Tomasa Sullivana, choć istnieją poważne wątpliwości co do tego, czy Amerykanin dokonał swego odkrycia w pełni świadomie.</p>
<p style="text-align: justify;">Działo się to w roku 1904. Do tego czas herbatę sprzedawano tradycyjnie w metalowych puszkach, w jakich można ją czasem spotkać i dziś. Taki pojemnik doskonale zabezpieczał susz przed wilgocią, słońcem i utratą aromatu. Był jednak stosunkowo kosztowny, więc przedsiębiorczy Sullivan, by zaoszczędzić na kosztach opakowania, zaczął sprzedawać herbatę w jedwabnych woreczkach. Kilkoro zaskoczonych klientów, nie znając do końca przeznaczenia nowego pojemniczka wsadziło go po prostu do filiżanki i zalało gorącą wodą. Herbata oczywiście zaparzyła się, a komfort spożywania naparu pozbawionego fusów przysporzył nowemu wynalazkowi bardzo wielu zwolenników.</p>
<p style="text-align: justify;">Po upływie  15 lat na terenie całego kraju powstawały fabryki produkujące herbatę w torebkach, ale nowa technologia daleka była od doskonałości.  Jedwabne woreczki na potrzeby masowej produkcji zastąpiono torebeczkami z gazy. Ta jednak, pod wpływem wysokiej temperatury, wydzielała nieprzyjemny posmak, który psuł smak zawartej w woreczku herbaty. Ostatecznie gazę udało się zastąpić specjalnym papierem, wymyślonym przez inżyniera jednej z amerykańskich fabryk papieru nazwiskiem Osborne. Jego papier, wytwarzany z abaki, doskonale przepuszczał wodę i nie pozostawiał nieprzyjemnego posmaku. Był przy tym bardzo wytrzymały.</p>
<p style="text-align: justify;">Zmianie ulegał nie tylko materiał z którego wykonywano torebki, ale także ich konstrukcja. Pierwsze woreczki jedynie zaszywano za pomocą jedwabnej nici i dopiero po kilku latach, wraz z rozwojem technologii, zaczęto sprasowywać torebki termicznie. Mimo zainteresowania pomysłem Sullivana aż do końca lat sześćdziesiątych torebki herbaciane uznawano za przejaw ekstrawagancji i traktowano raczej jako ciekawostkę niż autentyczny sposób na ułatwienie sobie życia. Herbata ekspresowa stanowiła wtedy 7% wszystkich sprzedawanych herbat. Dziś w krajach rozwiniętych liczba ta sięga 90%. Wynik ten mówi sam za siebie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ograniczenia herbaty w torebce</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Od czasów wynalazku inżyniera Osborna woreczki nie mają już wpływu na smak ani chemiczny skład herbaty. Nie oznacza to jednak, że nie mają one swoich ograniczeń. Przede wszystkim nie każda herbata nadaje się do pakowania w torebkę. Duże liście nie są w stanie w pełni rozwinąć się wewnątrz niewielkiego woreczka, z tego też powodu torebki napełnia się najczęściej liśćmi o niewielkim rozmiarze, zwanych „fannings”. Są to bardzo małe cząstki liści, zwane niekiedy pyłem herbacianym. Przez wielu smakoszy, odmiana ta umiejscawiana jest u samego dołu herbacianej hierarchii.</p>
<p style="text-align: justify;">Fannings parzą się bardzo szybko i nadają naparowi intensywnej barwy i silnego smaku. Przez to jednak trudno kontrolować sam proces zaparzania – zbyt wczesne wyciągnięcie torebki sprawi, że herbata będzie pozbawiona smaku, a zbyt długie (zaledwie o kilkanaście sekund) zafunduje nam gorzki napar.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/historia/puszczona-z-torbami.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z ziołami trądzik to pryszcz</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/zdrowie-i-uroda/z-ziolami-tradzik-to-pryszcz.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/zdrowie-i-uroda/z-ziolami-tradzik-to-pryszcz.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Sep 2011 12:06:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filip Czekała</dc:creator>
				<category><![CDATA[Najnowsze wpisy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie i uroda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przyfilizance.pl/?p=1871</guid>
		<description><![CDATA[Trądzik to dolegliwość, często pojawiająca się w okresie dojrzewania. Zwykle znika około dwudziestego roku życia, jednak czasem bywa bardziej przewlekła. Są jednak na niego sposoby. Każda kuracja wymaga cierpliwości, więc zamiast tabletek i środków farmaceutycznych lepiej sięgnąć po zioła, które działają równie skutecznie. Trzeba jednak wiedzieć jak je używać. Ziołowych sposobów na walkę z trądzikiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-1872" title="pryszcze" src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2011/08/pryszcze.jpg" alt="" width="300" height="200" />Trądzik to dolegliwość, często pojawiająca się w okresie dojrzewania. Zwykle znika około dwudziestego roku życia, jednak czasem bywa bardziej przewlekła. Są jednak na niego sposoby. Każda kuracja wymaga cierpliwości, więc zamiast tabletek i środków farmaceutycznych lepiej sięgnąć po zioła, które działają równie skutecznie. Trzeba jednak wiedzieć jak je używać.<span id="more-1871"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Ziołowych sposobów na walkę z trądzikiem jest wiele. Zacznijmy od rumianku, który zawiera w sobie olejek, który działa przeciwzapalnie. Co za tym idzie regularne przemywanie twarzy naparem z rumianku może korzystnie wpłynąć na naszą cerę i zmniejszyć objawy trądziku.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Napar z rumianku</strong><br />
Do szklanki wrzucamy łyżkę suszonych kwiatów rumianku i zalewamy ją gorącą wodą. Po 10 minutach odcedzamy go i chłodzimy. Przestudzony napar rozprowadzamy po miejscach, w których występuje trądzik za pomocą wacików.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym przykładem mogą być <strong>mięta, nagietek lekarski oraz skrzyp polny</strong>, które należy stosować w identyczny sposób jak rumianek.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednym z najpopularniejszych ziołowych sposobów na walkę z trądzikiem jest fiołek trójbarwny, czyli bratek. Zawiera on salicylany i rutynę, które działają przeciwzapalnie na skórę. W tym przypadku jako kurację stosować możemy długotrwałe, czyli najlepiej dłuższe niż miesiąc, picie herbaty z fiołka. Zdarza się jednak, że u niektórych osób częste picie takiej herbaty może skończyć się reakcją alergiczną. Drugim sposobem są okłady z odwaru z fiołka.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Herbata z fiołka</strong><br />
Łyżkę suszonego fiołka zalewamy wrzątkiem, zaparzamy przez 10 minut i przecedzamy przed wypiciem. Jeśli posiadamy także skrzyp, możemy dodać do herbaty także łyżkę tego zioła. Dzienna maksymalna dawka wynosi trzy filiżanki.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Okłady z fiołka</strong><br />
Do miski wlewamy dwie szklanki gorącej wody i zaparzamy cztery łyżki ziela fiołka. Moczymy w niej ręcznik i nakładamy na twarz. Okłady takie należy wykonywać dwa razy dziennie przez okres co najmniej miesiąca.</p>
<p style="text-align: justify;">W walce z trądzikiem skuteczny może być także orzech włoski. W lecznictwie wykorzystuje się jego liście, które możemy użyć do zrobienia herbaty i do przygotowania kąpieli.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Herbata z liści orzecha włoskiego</strong><br />
Łyżkę ususzonych i zmielonych liści zalewamy szklanką zimnej wody i gotujemy. W momencie wrzenia odstawiamy napar na około 3-4 minuty. Pić możemy ją trzy razy dziennie. Osobom, które mają wrażliwy żołądek sugeruje się kilkukrotne płukanie gardła herbatą.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Napar do kąpieli</strong><br />
Dwie łyżki ususzonych i zmielonych liści orzecha włoskiego oraz dwie łyżki kory dębowej zalewamy dwiema szklankami zimnej wody i podgrzewamy. Po doprowadzeniu do wrzenia odstawiamy na 10 minut, przecedzamy i dodajemy do kąpieli.</p>
<p style="text-align: justify;">Ostatnim naturalnym sposobem skutecznym w walce z trądzikiem jakie omówię jest grejpfrut. Cytrus ten działa niezwykle silnie antybakteryjnie. A to właśnie bakterie znajdujące się w mieszkach włosów wywołują te skórne zmiany. Dobrze więc przemywać twarz wyciągiem z grejpfruta – około 5 kropli wyciągu rozcieńczamy w pół szklance wody.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/zdrowie-i-uroda/z-ziolami-tradzik-to-pryszcz.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie tylko na szczęście</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/rodzaje-i-gatunki/nie-tylko-na-szczescie.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/rodzaje-i-gatunki/nie-tylko-na-szczescie.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Sep 2011 11:27:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[rodzaje i gatunki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przyfilizance.pl/?p=1863</guid>
		<description><![CDATA[Czterolistna koniczyna przynosi szczęście. Niezależnie od ilości liści ma ona właściwości lecznicze. Koniczyna łąkowa, inaczej koniczyna czerwona, to jedna z najpopularniejszych roślin w Polsce. Porasta tereny nasłonecznione z żyzną glebą o średniej wilgotności. Kwitnie od czerwca do września. Do celów leczniczych używa się jej kwiatostanów lub kwiatostanów wraz z szypułką górnymi liśćmi, które suszymy w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-1867" title="clover" src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2011/08/clover2.jpg" alt="" width="300" height="200" />Czterolistna koniczyna przynosi szczęście. Niezależnie od ilości liści ma ona właściwości lecznicze.<span id="more-1863"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Koniczyna łąkowa, inaczej koniczyna czerwona, to jedna z najpopularniejszych roślin w Polsce. Porasta tereny nasłonecznione z żyzną glebą o średniej wilgotności. Kwitnie od czerwca do września.</p>
<p style="text-align: justify;">Do celów leczniczych używa się jej kwiatostanów lub kwiatostanów wraz z szypułką górnymi liśćmi, które suszymy w temperaturze do 35 stopni.</p>
<p style="text-align: justify;">Koniczyna łąkowa ma właściwości oczyszczające dla ludzkiego organizmu. W medycynie ludowej stosowana była jako środek oczyszczający krew. Działa moczopędnie, wykrztuśnie i odtruwająco. Stosuje się ją przy chorobach nerek, zapaleniu pęcherza i problemach z układem pokarmowym. Wykrztuśnie stosuje się ją przy problemach z kaszlem, polecana jest w przypadku zapaleniu oskrzeli i astmie. Ponadto ma zastosowanie przeciwzapalne i używa jej się przy schorzeniach skórnych, zazwyczaj w połączeniu z innymi ziołami jak: łopian większy czy szczaw kędzierzawy. Koniczyna łąkowa przyspiesza także proces gojenia ran.</p>
<p style="text-align: justify;">To jednak nie koniec – dzięki zawartych w sobie izoflawonów, koniczyna łąkowa łagodzi także objawy menopauzy oraz podawana jest mężczyznom w przypadku powiększenie gruczołu krokowego. Ma także zdolności przeciwnowotworowe.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Koniczyna w płynie</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zazwyczaj koniczynę czerwoną stosuje się w formie naparu. Przygotowanie herbaty z niej jest proste – do szklanki wrzucamy około 2-3 łyżeczek wysuszonego zioła, które zalewamy gorąca wodą i pozostawiamy pod przykryciem przez kwadrans. Dziennie możemy wypić trzy szklanki takiego naparu.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdolności lecznicze koniczyny łąkowej doceniali już Indianie. Używali oni jej jako środka do walki z rakiem oraz do oczyszczania krwi. Pili oni herbaty ziołowej, w których obok koniczyny łąkowej dodawali jeszcze tyle samo kwiatów szczawika zajęczego i korzenia łopianu większego oraz trzy razy mniej morszczynu pęcherzykowatego, pudru z wiąza czerwonego i ostrożnia polnego.</p>
<p style="text-align: justify;">Wysuszone główki kwiatów koniczyny możemy także dodawać do potraw – jako zaprawa zup czy dodatek do sosu sałatkowego.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zielona kąpiel</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Dla wzmocnienia organizmu stosuje się kąpiele z kwiatów kończyny. Kąpiel taka łagodzi problemy ze skórą. By zrobić sobie taką „zieloną kąpiel” musimy pół godziny przez pójściem do wanny przygotować napar z kończyny. W tym celu garść kwiatów kończyny mieszamy z dwoma litrami wody i odstawiamy na 30 minut. Następnie napar odcedzamy i wlewamy do wanny z ciepłą wodą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/rodzaje-i-gatunki/nie-tylko-na-szczescie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na drugi dzień spadną ci z nieba</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/porady/na-drugi-dzien-spadna-ci-z-nieba.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/porady/na-drugi-dzien-spadna-ci-z-nieba.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Sep 2011 10:42:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filip Czekała</dc:creator>
				<category><![CDATA[porady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przyfilizance.pl/?p=1858</guid>
		<description><![CDATA[Budzisz się czasem po szalonym wieczorze osłabiony, z ogromnym bólem głowy i brakiem apetytu? To KAC. Trzy litery a ile problemów. Są jednak na niego naturalne sposoby. Najprostszą metodą na brak kaca jest picie alkoholu z umiarem. Lubimy jednak sobie czasem poszaleć, a nieraz jeden kieliszek może przechylić szale. Niestety, nadmiar wypitego alkoholu oznacza syndrom [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-1859" title="kac" src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2011/08/kac.jpg" alt="" width="300" height="200" />Budzisz się czasem po szalonym wieczorze osłabiony, z ogromnym bólem głowy i brakiem apetytu? To KAC. Trzy litery a ile problemów. Są jednak na niego naturalne sposoby. <span id="more-1858"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Najprostszą metodą na brak kaca jest picie alkoholu z umiarem. Lubimy jednak sobie czasem poszaleć, a nieraz jeden kieliszek może przechylić szale. Niestety, nadmiar wypitego alkoholu oznacza syndrom dnia wczorajszego. Na kaca są jednak naturalne metody.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Rajskie nasiona.</strong> Co to takiego? To nic innego jak kardamon, zioło, które bez większych problemów dostaniemy w sklepach.<br />
Nasiona kardamonu zawierają olejki lotne, które pobudzają wydzielanie soków trawiennych oraz pomagają przy ruchach robaczkowych jelit. Wypicie herbaty z kardamonu jest więc skutecznym sposobem walki z kacem. Jak ją zrobić? Wystarczy łyżeczkę pokruszonych nasion zalać filiżanka wrzątku i po dziesięciu minutach po przecedzeniu wypić przygotowany napar. Można także kardamon dodać do zwykłej czarnej herbaty.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Na ostro.</strong> Na kaca pomoże nam także ostra papryka. Zawiera ona kapsaicynę, związek odpowiedzialny za jej pikantność, a zarazem działający przeciwbólowo. Zmieloną suszoną paprykę najlepiej dosypać do soku pomidorowego. Jeśli czujemy się na tyle dobrze, że możemy zjeść śniadanie, warto posypać chleb papryką.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Na słodko. </strong>W usuwaniu skutków kaca z pomocą przychodzi nam także cukier owocowy. Aż 40% fruktozy (tyle ile czystego spirytusu w wódce!) zawiera miód. Warto więc w przypadku porannych problemów z żołądkiem rano napić się herbaty z miodem. Oczywiście fruktozę zawiera także większość owoców, jednak po upojnej nocy zazwyczaj patrzymy na nie „krzywo”…</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Na lepszy rozum.</strong> Miłorząb dwuklapowy to zioło stosowane głównie dla poprawy krążenia i lepszej pamięci. Dobrze skutkuje jednak również jako lek na kaca. Działa więc w dwie strony – poprawia nasze samopoczucie i… daje nauczkę na przyszłość. Jak bowiem mawiają – od wódki rozum krótki. Maksymalnie możemy sięgnąć po trzy kapsułki standaryzowanego wyciągu dziennie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Antidotum z drzewa. </strong>Na ból głowy spowodowany kacem dobra jest… kora z wierzby. Zawiera ona składniki przeciwbólowe identyczne jak w aspirynie jednak ich ilość jest mniejsza i zdrowsza dla żołądka. Pół łyżeczki sproszkowanej kory wierzby zaparzamy przez około kwadrans w gorącej wodzie, po czym napar wypijamy. Dziennie możemy wypić trzy szklanki takiego napoju.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli regularnie narażeni jesteśmy na problemy z kacem, warto stosować<strong> suplementy diety &#8211; witaminy A, B i C oraz cynk. </strong>Szczególnie ważne są witamina B i cynk, które odpowiadają za rozkład alkoholu w organizmie. Witaminę A szybko uzupełnimy sokiem pomidorowym. Ponadto po wypiciu większej ilości alkoholu warto przed pójściem spać, napić się około dwóch szklanek czystej wody.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/porady/na-drugi-dzien-spadna-ci-z-nieba.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przepis na kawę z czekoladą i likierem Cacao Choix</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/kulinaria/przepis-na-kawe-z-czekolada-i-likierem-cacao-choix.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/kulinaria/przepis-na-kawe-z-czekolada-i-likierem-cacao-choix.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 15:11:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grażyna Molak</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulinaria]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[likier]]></category>
		<category><![CDATA[przepis]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przyfilizance.pl/?p=918</guid>
		<description><![CDATA[Wzmocniona likierem kawa. Pycha!Czas : 10 minut Składniki : - 3 łyżeczki mielonej kawy - 2 łyżeczki mielonej czekolady - ¾ filiżanki wrzątku - 50 ml słodkiej śmietanki - 50 ml likieru Cacao Choin Przygotowanie: Kawę zalać wrzątkiem. Przykryć i parzyć 5 minut. Przecedzić. Dodać czekoladę, śmietankę i likier. Wymieszać. Jeśli ktoś lubi zdecydowanie słodką [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-921" title="likier" src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2010/10/likier.jpg" alt="" width="300" height="200" /> Wzmocniona likierem kawa. Pycha!<span id="more-918"></span><strong>Czas</strong> : 10 minut</p>
<p><strong>Składniki</strong> :</p>
<p style="padding-left: 30px;">- 3 łyżeczki mielonej kawy<br />
- 2 łyżeczki mielonej czekolady<br />
- ¾ filiżanki wrzątku<br />
- 50 ml słodkiej śmietanki<br />
- 50 ml likieru Cacao Choin</p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Kawę zalać wrzątkiem. Przykryć i parzyć 5 minut. Przecedzić. Dodać czekoladę, śmietankę i likier. Wymieszać. Jeśli ktoś lubi zdecydowanie słodką kawę może sobie dosłodzić.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/kulinaria/przepis-na-kawe-z-czekolada-i-likierem-cacao-choix.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przepis na kawę piernikową</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/kulinaria/przepis-na-kawe-piernikowa.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/kulinaria/przepis-na-kawe-piernikowa.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 11:54:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grażyna Molak</dc:creator>
				<category><![CDATA[kulinaria]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[kawa piernikowa]]></category>
		<category><![CDATA[przepis]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przyfilizance.pl/?p=743</guid>
		<description><![CDATA[Kawa o posmaku korzennego piernika i czekolady.Czas : 10 minut Składniki : - 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej - 1 łyżeczka czekolady rozpuszczalnej - 2 łyżeczki zmielonego piernika - ½ łyżeczki miodu - ½ filiżanki wrzącej wody - ½ łyżeczki mleka Przygotowanie: Zagotować mleko z miodem, czekoladą i zmielonym piernikiem. Kawę zalać wrząca wodą. Dolać mleko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-744" title="piernikowa" src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2010/08/piernikowa.jpg" alt="" width="300" height="200" />Kawa o posmaku korzennego piernika i czekolady.<span id="more-743"></span><strong>Czas</strong> : 10 minut</p>
<p><strong>Składniki :</strong></p>
<p style="padding-left: 30px;">- 2 łyżeczki <a href="http://www.krainakawy.pl/kawa-rozpuszczalna/" target="_blank">kawy rozpuszczalnej</a><br />
- 1 łyżeczka czekolady rozpuszczalnej<br />
- 2 łyżeczki zmielonego piernika<br />
- ½ łyżeczki miodu<br />
- ½ filiżanki wrzącej wody<br />
- ½ łyżeczki mleka</p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Zagotować mleko z miodem, czekoladą i zmielonym piernikiem. Kawę zalać wrząca wodą. Dolać mleko przecedzone przez filtr (lub małe , gęste sitko) do kawy. Smacznego!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/kulinaria/przepis-na-kawe-piernikowa.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przepis na herbatę z imbirem i smaczkiem pomarańczy</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/kulinaria/przepis-na-herbate-z-imbirem-i-smaczkiem-pomaranczy.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/kulinaria/przepis-na-herbate-z-imbirem-i-smaczkiem-pomaranczy.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 11:43:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grażyna Molak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Najnowsze wpisy]]></category>
		<category><![CDATA[kulinaria]]></category>
		<category><![CDATA[cukier trzcinowy]]></category>
		<category><![CDATA[goździki]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[pomarańcza]]></category>
		<category><![CDATA[przepis]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przyfilizance.pl/?p=737</guid>
		<description><![CDATA[Lubię wszelkiego rodzaju herbaty smakowe. A najlepiej, kiedy nie jest to gotowa mieszanka, a taka własnoręcznie przyrządzona! Czas : 15- 20 minut Składniki : - 5 łyżeczek czarnej herbaty - 1 łyżeczka herbaty pomarańczowej - 1 goździk - 2 plasterki obranego korzenia świeżego imbiru - ½ łyżeczki kandyzowanej skórki pomarańczowej - ½ filiżanki soku pomarańczowego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-738" title="imbirowa" src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2010/08/imbirowa.jpg" alt="" width="300" height="200" />Lubię wszelkiego rodzaju herbaty smakowe. A najlepiej, kiedy nie jest to gotowa mieszanka, a taka własnoręcznie przyrządzona!<span id="more-737"></span></p>
<p><strong>Czas</strong> : 15- 20 minut</p>
<p><strong>Składniki</strong> :</p>
<p style="padding-left: 30px;">- 5 łyżeczek <a href="http://www.krainaherbaty.pl/herbata-czarna/" target="_blank">czarnej herbaty</a><br />
- 1 łyżeczka herbaty pomarańczowej<br />
- 1 goździk<br />
- 2 plasterki obranego korzenia świeżego imbiru<br />
- ½ łyżeczki kandyzowanej skórki pomarańczowej<br />
- ½ filiżanki soku pomarańczowego ( świeżo wyciśniętego )<br />
- wrząca woda<br />
- <a href="http://www.krainaherbaty.pl/dodatki/cukier-trzcinowy-drobny.html" target="_blank">cukier trzcinowy</a> dla tych którzy herbatę słodzą</p>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Czajniczek do parzenia herbaty wyparzyć wrzątkiem. Wsypać czarną herbatę , skropić odrobiną wrzątku i zostawić na podgrzewaczu (lub czajniku z gotującą się wodą) na 3 minuty. Dolać ¼ filiżanki wrzątku, wrzucić imbir, goździk , skórkę pomarańczową , herbatę pomarańczową i zostawić na podgrzewaczu (lub czajniku z gotującą się wodą) na 3 minuty. Dolać ¼ filiżanki wrzątku i zostawić na podgrzewaczu ( lub czajniku ) na następne 3 minuty . Uzupełnić 4 filiżankami wrzącej wody i pozostawić herbatę na 10 minut by się zaparzyła . Do zaparzonej herbaty dolać sok pomarańczowy. Rozlać do filiżanek. Posłodzić cukrem trzcinowym jeśli ktoś lubi.</p>
<p>Ja podaję tą herbatę z konfiturą pomarańczową lub pomarańczowo-figową.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/kulinaria/przepis-na-herbate-z-imbirem-i-smaczkiem-pomaranczy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Karkade, szczaw i woda kwiatowa – czyli o Hibiskusie słów kilka.</title>
		<link>http://www.przyfilizance.pl/rodzaje-i-gatunki/1808.html</link>
		<comments>http://www.przyfilizance.pl/rodzaje-i-gatunki/1808.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Jul 2011 19:52:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Całus</dc:creator>
				<category><![CDATA[rodzaje i gatunki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.przyfilizance.pl/?p=1808</guid>
		<description><![CDATA[Jak świat długi i szeroki ludzie w każdym zakątku naszej planety od dawna raczą się herbatą przygotowaną na bazie naparu z hibiskusa. Roślina to niebagatelna, bo opiewana w legendach i podaniach ludowych od najdawniejszych wieków, a przy tym, bardzo korzystna dla zdrowia. Ale wszystko po kolei. Legenda o hibiskusie Dawno, dawno temu, żyła sobie pewna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignnone size-full wp-image-1820" title="hibis" src="http://www.przyfilizance.pl/wp-content/uploads/2011/07/hibis.jpg" alt="" width="300" height="200" />Jak świat długi i szeroki ludzie w każdym zakątku naszej planety od dawna raczą się herbatą przygotowaną na bazie naparu z hibiskusa. Roślina to niebagatelna, bo opiewana w legendach i podaniach ludowych od najdawniejszych wieków, a przy tym, bardzo korzystna dla zdrowia. Ale wszystko po kolei.</p>
<p><span id="more-1808"></span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Legenda o hibiskusie</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Dawno, dawno temu, żyła sobie pewna piękna niewiasta, obdarzona przez opatrzność niezwykłym talentem do śpiewu i pióra. Mieszkańcy jej rodzinnej wioski z uwielbieniem wsłuchiwali się jej pieśni. Był tylko jeden szczegół, który do szczęśliwego życia dziewczyny dolewał kroplę goryczy. Miała ona męża. Dobrego i kochającego, ale dotkniętego straszliwą chorobą – ślepotą. Wielu mężczyzn chciało uwieść śpiewaczkę, ale ona, kochając swego męża odprawiała każdego z zalotników.</p>
<p style="text-align: justify;">Pewnego dnia jednak do wsi przybył potężny i bogaty szlachcic, na czarnym rumaku wiodący przegląd swych posiadłości. Ujrzał on zrazu dziewczynę o nieprzeciętnej wprost urodzie i natychmiast zakochał się bez pamięci. Wyznał jej swą miłość i spytał czy nie chciałaby z nim dzielić życia, lecz ona po raz kolejny odmówiła. Bogacz ponawiał jednak swe próśby, lecz rozzłoszczony upartością dziewczyny wysłał do wsi swe sługi by ją porwali. Tak też się stało, lecz sprowadzona na pałace dziewczyna nadal broniła swej wierności i czystości. Rozwścieczony szlachcic skazał ją ostatecznie na karę śmierci…</p>
<p style="text-align: justify;">Przepełnieni żalem mieszkańcy wioski pogrzebali jej ciało obok domu, w którym niegdyś mieszkała wraz ze swym mężem. Ten zaś, gdy dowiedział się o nieszczęściu upadł przed grobem ukochanej i roniąc łzy nigdy go już nie opuścił. Upłynął miesiąc. Grób, rozpaczającego męża oraz dom obrosła gęsto piękna, czerwona niczym miłość nieszczęśliwego małżeństwa roślina o słodkawym aromacie. Rośliną tą był właśnie hibiskus.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Hibiskus nie jedno ma imię</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Herbatę z hibiskusa przyrządza się z suszonych kwiatów tej rośliny i spożywa w zależności od gustów i kultur w formie gorącej lub zimnej. Niepozorny hibiskus nosi wiele imion – w Egipcie i Sudanie zwany jest karkade, w Iraku nazywa się go Chai Kujarat, na Jamajce ochrzczono go zaś zwyczajnie… szczawiem. Bez względu na nazwę wszędzie jednak cieszy bogactwem składników – witaminą C, minerałami, i kwasami organicznymi, które stanowią do 30% składu tej rośliny. Z tego też powodu kwiat hibiskusa od zawsze stanowił łagodny środek leczniczy.</p>
<p style="text-align: justify;">Dokładnie z tych samych przyczyn smak herbaty z hibiskusa jest kwaśny, mocny i nieco „szorstki”, przypominający niektórym żurawinę (choć to dość ryzykowne porównanie). Kwaśnawy napar przyjmuje po zaparzeniu niezwykle głęboki, rubinowy kolor.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak przygotowuje się i podaje herbatę hibiskusową?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W Ameryce Południowej oraz na Karaibach popularnym napojem jest Agua de Flor de Jamaica , co w wolnym tłumaczeniu znaczy Jamajska Woda Kwiatowa (Kwiecista).  By ją przygotować mieszkańcy Mezoameryki parzą w gotującej się wodzie kwiaty hibiskusa wraz z imbirem. Po zaparzeniu wyciskają susz, dodają nieco cukru, a czasami nawet odrobinę rumu po czym mieszają i dobrze schładzają. W ten sposób uzyskują wyśmienity i bogaty w składniki napój orzeźwiający i relaksujący. Brzmi ciekawie prawda?</p>
<p style="text-align: justify;">Egipcjanie i Sudańczycy również cenią napar z hibiskusa. Cenią go zresztą dużo bardziej od Jamajczyków, nazywając herbatę taką ulubionym napojem faraonów. Tradycyjnie toasty na weselach wznosi się właśnie szklaneczką naparu z hibiskusa (podaje się go na gorąco lub na zimno z lodem).</p>
<p style="text-align: justify;">W Tajlandii i Malezji hibiskusa pija się podobnie jak herbatę. Nierzadko kwiaty miesza się z liśćmi chińskiej herbaty (1/4 suszu herbacianego) lub dodaje do wina. Napary na bazie hibiskusa podaje się tam schłodzone i osłodzone.</p>
<p style="text-align: justify;">A w Europie? Europejczycy, jak to często bywało, przejęli zwyczaje kolonialnych ludów. Włosi np. po dziś dzień przygotowują napar zwany Karkade (tak tak, nazwę zapożyczyli z północnej Afryki, a dokładnie z kolonialnej Etiopii). Włoski przepis nakazuje dodanie do kwaśnego naparu… kwaśnego soku ze świeżo wyciśniętej cytryny. Zmrożony napój doskonale gasi pragnienie w upalne, śródziemne dni.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Bez ciśnienia – hibiscus w laboratorium</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Egipcjanie od dawna korzystają z hibiskusowych wywarów jako z szybkiej metody na obniżenie ciśnienia krwi. Tymczasem hibiskusowa medycyna, do tej pory zaledwie ludowa, zagościła już w laboratoriach medycznych i wyszła stamtąd z podniesioną przyłbicą. Badania prowadzone przez niezależne amerykańskie instytucje badawcze dowiodły, że 3 filiżanki herbaty z hibiskusa dziennie przez sześć tygodni doprowadzają do spadku ciśnienia krwi o 7 mm Hg (u ludzi z łagodnym bądź średnim nadciśnieniem) i o aż 14 mm Hg u cierpiących na poważne nadciśnienie. Jak zauważyli badacze, zawarte w kwiatach antocyjany mogą być odpowiedzialne za taką właśnie reakcje organizmu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.przyfilizance.pl/rodzaje-i-gatunki/1808.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

