<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<?xml-stylesheet type="text/xsl" media="screen" href="/~d/styles/atom10full.xsl"?><?xml-stylesheet type="text/css" media="screen" href="http://feeds.feedburner.com/~d/styles/itemcontent.css"?><feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
 
 <title>Research Blogging - Medicine - Polish</title>
 <subtitle />
 
 <link href="http://www.researchblogging.org" />
 <updated>2012-05-26T03:00:01Z</updated>
 <author>
   <name>Research Blogging</name>
   <email>noreply@researchblogging.org</email>
 </author>
 <id>http://www.researchblogging.org/feeds/medicine/polish.xml</id>
 
  <atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="self" type="application/atom+xml" href="http://feeds.feedburner.com/ResearchBlogging-ClinicalResearch-Polish" /><feedburner:info xmlns:feedburner="http://rssnamespace.org/feedburner/ext/1.0" uri="researchblogging-clinicalresearch-polish" /><atom10:link xmlns:atom10="http://www.w3.org/2005/Atom" rel="hub" href="http://pubsubhubbub.appspot.com/" /><entry>
   <title type="html"><![CDATA[Długopis BIC uratuje ci życie]]></title>
   <link href="http://nicprostszego.wordpress.com/2012/04/27/dlugopis-bic-uratuje-ci-zycie/" />
   <id>http://nicprostszego.wordpress.com/2012/04/27/dlugopis-bic-uratuje-ci-zycie/</id>
      <category term="Medicine" />
      <author>
	  <name><![CDATA[nicprostszego, nic prostszego]]></name>
	</author>
   <updated>2012-04-27T13:03:38Z</updated>
   <!-- 2003-12-13T18:30:02Z -->
   <summary type="html"><![CDATA[Dzisiaj taki trochę bardziej zrelaksowany wpis, bo niestety nawał innych zajęć odrywa mnie nieustannie od kwietniowej Molekuły Miesiąca: muszę jednak podkreślić, że &#8211; pomimo tytułu &#8211; nie jest to wpis sponsorowany. Jeśli jednak czytałby go jakiś przedstawiciel firmy BIC, to uprzejmie informuję, że przyjmuję wszelkie dotacje na rozwój bloga. A teraz do sedna. Większość z [...]...<br><br><div style="background-color: #eee; padding: 6px; font-size: 11px;">

	    <p>
    Owens, D., Greenwood, B., Galley, A., Tomkinson, A., & Woolley, S. (2010) <a href="http://dx.doi.org/10.1136/emj.2008.069294" class="blue">Airflow efficacy of ballpoint pen tubes: a consideration for use in bystander cricothyrotomy</a>. Emergency Medicine Journal, 27(4), 317-320. DOI:&nbsp;<a href="http://dx.doi.org/10.1136/emj.2008.069294" class="blue">10.1136/emj.2008.069294</a>&nbsp;&nbsp;<script src="http://pubget.com/widgetizer/link_js?doi=10.1136/emj.2008.069294"></script><noscript><a href="http://pubget.com/doi/10.1136/emj.2008.069294">Airflow efficacy of ballpoint pen tubes: a consideration for use in bystander cricothyrotomy</a></noscript>    </p>
</div><br>]]></summary>
 </entry>
  <entry>
   <title type="html"><![CDATA[Wyhodować pacjenta w laboratorium]]></title>
   <link href="http://sporothrix.wordpress.com/2012/04/18/wyhodowac-pacjenta-w-laboratorium/" />
   <id>http://sporothrix.wordpress.com/2012/04/18/wyhodowac-pacjenta-w-laboratorium/</id>
      <category term="Medicine" />
      <author>
	  <name><![CDATA[Sporothrix, Sporothrix]]></name>
	</author>
   <updated>2012-04-18T15:57:28Z</updated>
   <!-- 2003-12-13T18:30:02Z -->
   <summary type="html"><![CDATA[Medycyna spersonalizowana kojarzy się na ogół z analizą genomu pacjenta, z sekwencjonowaniem, z poznawaniem mutacji, które mogą prowadzić do konkretnych schorzeń, z testami genetycznymi. W tej chwili jednak można mówić o czymś nowym, o swego rodzaju rewolucji w pojmowaniu spersonalizowanej medycyny. Onkologii w szczególności. Jeszcze do niedawna naukowcy zajmujący się rakiem myśleli sobie &#8211; a [...]...<br><br><div style="background-color: #eee; padding: 6px; font-size: 11px;">

	    <p>
    Liu, X., Ory, V., Chapman, S., Yuan, H., Albanese, C., Kallakury, B., Timofeeva, O., Nealon, C., Dakic, A., Simic, V.... (2012) <a href="http://dx.doi.org/10.1016/j.ajpath.2011.10.036" class="blue">ROCK Inhibitor and Feeder Cells Induce the Conditional Reprogramming of Epithelial Cells</a>. The American Journal of Pathology, 180(2), 599-607. DOI:&nbsp;<a href="http://dx.doi.org/10.1016/j.ajpath.2011.10.036" class="blue">10.1016/j.ajpath.2011.10.036</a>&nbsp;&nbsp;<script src="http://pubget.com/widgetizer/link_js?doi=10.1016/j.ajpath.2011.10.036"></script><noscript><a href="http://pubget.com/doi/10.1016/j.ajpath.2011.10.036">ROCK Inhibitor and Feeder Cells Induce the Conditional Reprogramming of Epithelial Cells</a></noscript>    </p>
</div><br>]]></summary>
 </entry>
  <entry>
   <title type="html"><![CDATA[CZY CZERWONE MIĘSO NAPRAWDĘ NAS ZABIJA?]]></title>
   <link href="http://katarzynakulma.blogspot.com/2012/04/czy-czerwone-mieso-naprawde-nas-zabija.html" />
   <id>http://katarzynakulma.blogspot.com/2012/04/czy-czerwone-mieso-naprawde-nas-zabija.html</id>
      <category term="Medicine" />
      <author>
	  <name><![CDATA[Katarzyna Kulma , Nauka, rzecz ludzka ]]></name>
	</author>
   <updated>2012-04-15T12:38:02Z</updated>
   <!-- 2003-12-13T18:30:02Z -->
   <summary type="html"><![CDATA[W ubiegłym miesiącu zrobiło się głośno o szczególnym artykule opublikowanym przez naukowców z Harvard School of Public Health. gdzie rzekomo pokazano, że jedzenie czerwonego mięsa zwiększa ryzyko zgonu o blisko 20%. Media oszalały. BBC podchwyciło temat momentalnie, omawiając badania podczas porannych serwisów informacyjnych i w godzinach najwyższej oglądalności. Zresztą&nbsp; większość gazet w Wielkiej Brytanii zaraz też prześcigało się w czerwono-mięsnej panice. Polska nie pozostała w tyle, publikując podobne doniesienia na takich portalach jak Gazeta Wyborcza,&nbsp; TVP, Wprost czy PAP. O co tyle hałasu?Otóż wspomniani badacze podsumowali dane o diecie, zachorowalności i śmiertelności w sumie ponad 120 000 pracowników służby zdrowia i pielęgniarek - uczestników badania epidemiologicznego. Uczestnicy ci za sprawą formularzy donosili naukowcom co 4 lata o szczegółach swojej diety, nałogach, masie ciała, itp. A działo się przez niemała ponad 20 lat. Gdy badania zostały zakończone, badacze wzięli wszystkie dane i sprawdzili czy jakiś szczególny czynnik ich stylu życia ma związek ze śmiertelnością czy zapadalnością na którąś z chorób. No i Eureka! Okazuje się, że jeśli porównamy ze sobą osoby, które spożywały najwięcej czerwonego mięsa z tymi, które spożywały go najmniej, to okazuje się, że te pierwsze mają podwyższone ryzyko śmierci o 7-19%.A teraz: co to wszystko znaczy? I czy musimy już na zawsze pożegnać się ze schabowym?Które mięso wybrać? Źródło: Wikipedia1) Epidemiologia obserwacyjna i tylko obserwacyjna.Przede wszystkim badania te zaliczają się do dziedziny tzw. epidemiologii obserwacyjnej, o której mówi się, że generuje hipotezy do testowania. Dlaczego? Bo tutaj na podstawie najczęściej bardzo dużej próby pacjentów szuka się związków (to jest korelacji) między chorobami/śmiertelnością a potencjalnymi czynnikami ryzyka. Piszę korelacji, która wcale nie musi oznaczać przyczynowości. Aby przekonać się czy nawet bardzo silna korelacja faktycznie wskazuje związek przyczynowo-skutkowy, należy przeprowadzić porządny eksperyment. W tym przypadku oznaczałoby to w najprostszym przyspadku podzielenie losowych pacjentów (lub takich o bardzo zbliżonym trybie życia, zależy od naszej strategii i dostępnych funduszy na badania) na dwie grupy: wegetarian i "czerwonych mięsożerców". Podczas trwania eksperymentu nadzorujący naukowcy powinni sumiennie rejestrować spożywane przez uczestników produkty i ich skład. Później po latach-latach możnaby się przekonać czy grupa mięsożerców faktycznie ma podwyższone ryzyko śmierci w porównaniu z grupą wegetarian. Nic takiego nie miało tutaj miejsca - mamy informacje o korelacji i nic więcej.[Tak na marginesie: na samym początku pisania tego bloga wspomniałam tylko o tym, a teraz nareszcie wyjaśniam, dlaczego trzeba być ostrożnym w interpretowaniu wyników podobnie przeprowadznych badań, które mogą dotyczyć picia alkoholu (w tym czerwonego wina), jedzenia oliwek, szczypiorku, kaparów czy czego tam sobie chcecie.]2) Jak nie mięso, to może coś innego?Z korelacją są problemy. Bo skoro nie możemy powiedzieć, że to czerwone mięso zwiększa ryzyko śmiertelności, to co? Otóż większość mediów zignorowała fakt, że w tym badaniu zwiększona ilość spożywanego czerwonego mięsa była częściej związana z tzw. niezdrowym trybem życia (to jest paleniem, piciem alkoholu, brakiem ruchu) i jego wskaźnikami (wysokim BMI, ciśnieniem krwi, itd). Te czynniki zacierają prawdziwy obraz związku między spożywaniem mięsa (i niezdrowym trybem życia w ogole) a śmiertelnością i na podstawie samej tylko korelacji niewiele możemy na ten temat powiedzieć. 3) Ryzyko śmiertelności to nie śmiertelnośćMedia komentując ten artykuł najczęściej pisały o wzroście śmiertelności (a 20% w tym przypadku istotnie oznaczałoby ludobójstwo!), co jest albo niezrozumieniem wyników badań albo celową manipulacją. Opisywany artykuł donosi o wzroście ryzyka śmiertelności u osób jedzących czerwone mięso.&nbsp; Co za różnica? Fundamentalna! Wyobraźmy sobie populację wegetarian, gdzie śmiertelność wynosi 25% (i jej ryzyko jest na stałym poziomie R = 1). Następnie pomyślmy o populacji "czerwonych mięsożerców". Jaka byłaby ich śmiertelność, jeśli zwiększymy poziom ryzyka śmierci do R=1.2 (większe o 20%)? Wtedy mnożymy śmiertelność wegetarian przez zwiększone ryzyko śmierci, co daje 0.25 x 1.2 = 0.3 = 30%. Tak więc całkowita śmiertelność "czerwonych mięsożerców" zwiększyłaby się w sumie o 30 - 25 = 5%. Natomiast gdyby śmiertelność wegetarian wynosiła na wstępie 5% (dużo bardziej realistyczny scenariusz), to śmiertelność mięsożerców wyniosłaby wtedy 0.05 x 1.2 = 0.06 = 6%! Oznacza to, że różnica w śmiertelność między wegetarianami a mięsożercami wyniosłaby zaledwie 1% !Tak więc raz jeszcze trzeba uważać co się czyta w mediach i warto się 5 razy zastanowić (i 10 razy spawdzić sens samych informacji) zanim totalnie zmienimy naszą dietę i wywrócimy nasze całe życie do góry nogami.Do szerszej dyskusji (i krytyki!) wybujałych interpretacji opublikowanych przez Harvard School and Public Health badań zapraszam na anglojęzyczne blogi: Zoe Hardcombe czy Gary'ego Taubesa.&nbsp; Do przeczytania wkrótce!Pan, A., Sun, Q., Bernstein, A., Schulze, M., Manson, J., Stampfer, M., Willett, W., &amp; Hu, F. (2012). Red Meat Consumption and Mortality: Results From 2 Prospective Cohort Studies Archives of Internal Medicine, 172 (7), 555-563 DOI: 10.1001/archinternmed.2011.2287...<br><br><div style="background-color: #eee; padding: 6px; font-size: 11px;">

	    <p>
    Pan, A., Sun, Q., Bernstein, A., Schulze, M., Manson, J., Stampfer, M., Willett, W., & Hu, F. (2012) <a href="http://dx.doi.org/10.1001/archinternmed.2011.2287" class="blue">Red Meat Consumption and Mortality: Results From 2 Prospective Cohort Studies</a>. Archives of Internal Medicine, 172(7), 555-563. DOI:&nbsp;<a href="http://dx.doi.org/10.1001/archinternmed.2011.2287" class="blue">10.1001/archinternmed.2011.2287</a>&nbsp;&nbsp;<script src="http://pubget.com/widgetizer/link_js?doi=10.1001/archinternmed.2011.2287"></script><noscript><a href="http://pubget.com/doi/10.1001/archinternmed.2011.2287">Red Meat Consumption and Mortality: Results From 2 Prospective Cohort Studies</a></noscript>    </p>
</div><br>]]></summary>
 </entry>
  <entry>
   <title type="html"><![CDATA[Kraszanki czyli o wielkanocnej chemii]]></title>
   <link href="http://nowaalchemia.blogspot.com/2012/04/kraszanki-czyli-o-wielkanocnej-chemii.html" />
   <id>http://nowaalchemia.blogspot.com/2012/04/kraszanki-czyli-o-wielkanocnej-chemii.html</id>
      <category term="Medicine" />
      <author>
	  <name><![CDATA[Zaciekawiony, Nowa Alchemia]]></name>
	</author>
   <updated>2012-04-13T06:23:00Z</updated>
   <!-- 2003-12-13T18:30:02Z -->
   <summary type="html"><![CDATA[Szykowałem ten wpis na poniedziałek wielkanocny, ale różne okoliczności natury osobistej sprawiły, że wstawiam go z opóźnieniem. mimo wszystko sądzę, że będzie interesujący.Pisanki to stara wielkanocna tradycja. Tak stara, że starsza od chrześcijaństwa. Wzmianki o barwieniu jaj znajdujemy jeszcze w starożytnych zapisach, zaś powiązanie między ich tworzeniem a wiosennymi świętami na pewno powszechne było wśród pogańskich europejczyków. Jego twarda, gładka skorupka sprawiała, że przypominało kamień, jednak z tego "kamienia" mógł się wykluć ptak. To życie wychodzące ze zdawałoby się martwego przedmiotu, kojarzono z wiosennym budzeniem się do życia "suchych" drzew, zazielenianiem się "martwej" ziemi i ogółem z witalnością. Nie bez znaczenia było też zapewne, że jajka są dosyć pożywne i mają działanie wzmacniające, dlatego też jajo, jako symbol wiosennego odrodzenia, jak i obiecywanego przez religie pośmiertnego życia, stały się ważnym elementem  dawnych kultów.U Słowian jak się wydaje, kojarzono jaja z kultami solarnymi, na zasadzie że tak jak powracające po zimowym oddaleniu Słońce, ogrzewając wiosną Ziemię budzi ją i to co na niej istnieje do życia, tak z twardej skorupki wykluwa się małe, ruchliwe pisklę, w przypadku kur w dodatku jasnożółte - a więc w kolorze słońca. Dodatkowo ptaki, które wykluwają się z jaj, często były symbolami bądź posłańcami Bóstw.[1]Ze względu na nietrwałość materiału, najstarsze zachowane pisanki były wykonane z gliny, bądź też były ozdobionymi kamieniami odpowiedniego kształtu (mam kilkanaście takich kamieni). Za najstarszą polską uważa się gliniane jajko z X wieku znalezione w Opolu. Nie znalazłem w internecie zdjęcia, ale pamiętam ilustrację z pewnej książki, gdzie widać było zdobienie w jasne i ciemne paski. Często jako pisanki opisuje się jajowate grzechotki z okresu neolitycznej kultury Trypolskiej, na terenach Ukrainy, ale jakoś w to powątpiewam*.Techniki zdobienia pisanek są tak różnorodne, że nie w sposób tu wszystkich wymienić. Mogą był gotowane w barwnikach, malowane, rysowane, malowane woskiem i barwione, oklejane obrazkami, sznurkiem czy koralikami, a nawet koronkową koszulką, drapane, wytrawiane, opalane - nie zdziwię się jak ktoś niedługo wymyśli drukarkę do jaj. Ja jednak skupię się na jednej - na robieniu "karaszanek" lub "kroszonek", polegającej na gotowaniu jaj w roztworach barwników, którą najczęściej stosuje się u mnie w domu.Skorupka jaja zbudowana jest głównie z drobnokrystalicznego węglanu wapnia w postaci igiełkowatych pryzmatów kalcytu (tylko u żółwi pojawia się aragonit), oraz nadającego jej pewną elastyczność białka. Zależnie od rodzaju i grupy zwierząt, proporcje te zmieniają się od niemal zupełnie białkowych, miękkich jaj gadów, do sztywnych jaj ptaków. Tego typu jaja zachowują się w skamielinach[2].Jest to materiał bardzo porowaty, dzięki czemu rozwijający się kurzy zarodek może być zaopatrywany w tlen. Te same pory ułatwiają też barwnikom wnikanie w głąb materiału i osadzanie się na powierzchni kryształków mineralnych, i dzięki temu skorupka jaja może być trwale zabarwiona. Nawiasem mówiąc za brązowawe zabarwienie jaj kurzych preferowanych w Europie (Anglosasi i amerykanie wolą jajka białe jak piłeczki pingpongowe) jest wynikiem wydzielania przez jajowód kury biliwerdyny i protoporfiryny, i zależy właściwie tylko od rasy nie zaś od sposobu żywienia.Dawne sposoby barwienia jaj były niezwykle różnorodne i to nimi, a konkretnie używanymi barwnikami, chcę się zająć w tym wpisie. A więc:Żółty:Aby otrzymać żółty kolor, należy zastosować żółty wywar. Zwykle używano tutaj kwiatów nagietka lub jaskra, uprzednio zasuszonych na tą okazję, ale także młodych listków i pędów brzozy, olchy i jabłoni. Bardziej majętni mogli sobie pozwolić na szafran.A więc, żółtym barwnikiem nagietków są patuletyna i patulitryna[3], flawonoidy o słabym działaniu przeciwbakteryjnym. Wywar z płatków nagietka był i wciąż może być używany do farbowania wełny. Podobne wykorzystanie ma wywar z liści brzozy zawierający luteolinę, ciekawy flawonoid będący silnym przeciwutleniaczem, o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwzapalnym; próbuje się też wykorzystywać ją wspomagająco przy leczeniu raka i chorób degeneracyjnych[4]Szafran to końcówki słupków kwiatów Krokusa wiosennego, od dawna używany jako niezwykle cenna przyprawa. Jego smak jest raczej gorzki, natomiast zapach to pomieszanie zapachu siana i słodkiego kwiatowego. Ponieważ jeden kwiat zawiera jedno-dwa znamiona, a materiał jest dosyć lekki, na zebranie jednego kilograma potrzeba zerwać znamiona 100-170 tysięcy kwiatów, co przekłada się na cenę rzędu 30-40 tysięcy złotych. Z tego też powodu dawniej tylko bogacze mogli sobie na niego pozwolić, i już w średniowieczu problemem stało się jego fałszowanie nagietkiem, makiem a nawet tartą cegłą (w XIX wieku cegłą nagminnie fałszowano u nas paprykę).  Zawiera wiele cennych substancji, jednak za jego kolor odpowiadają głównie karoteny: likopen, zawarty też w pomidorach, i zeaksantynę oraz jej ester krocynę, wszystkie o intensywnych pomarańczowo-czerwonych kolorach. Są to substancje będące silnymi przeciwutleniaczami. Zeaksantyna jest izomerem luteiny i podobnie jak ona ma znaczenie w ochronie przed zwyrodnieniem plamki żółtej i zaćmą.Krocyna jest słabym przeciwutlenaczem, niektóre źródła spekulują o właściwościach przeciwrakowych, podobnych do kurkuminy, barwnika ostryżu (kurkuma), też zresztą wykorzystywanej do barwienia, jednak nie jest pewne na ile badania na wyizolowanych komórkach zalanych roztworem barwnika przekładają się na działanie w ludzkim organizmie[5]CzerwonyAby zabarwić jaja na czerwono należało gotować je w soku z buraków. O burakach miałem ochotę napisać na Wigilię, ale nie wyszło. Głównym barwnikiem buraków jest betanina, mająca postać glikozydu betaliny. U niektórych ludzi barwnik po wchłonięciu jest wydalany wraz z moczem, bez wcześniejszej degradacji czy detoksykacji, stąd czerwone zabarwienie moczu nazywane betaninurią (w języku angielskim częstsza jest niepoprawna nazwa beeturia utworzona od angielskiej nazwy buraka "beet"). Wprawdzie wydaje się że u części osób jest związana z pewnym recesywnym genem[6], ale zasadniczo może się pojawiać i znikać zależnie od aktywności enzymatycznej, występując u około 10-14 % ludzkości. Przykładowo małe dzieci częściej doznają zabarwienia moczu, które zanika w okresie dojrzewania (sam to u siebie obserwowałem), są też jednak osoby u których stan ten trwa ciągle (przynajmniej dopóki jedzą buraki). Pojawia się też przy niedoborach żelaza i witaminy B12, w przebiegu niedokrwistości złośliwej[7]  Podawane niekiedy informacje, że betaninuria jest objawem "nieszczelności jelita" czy perforacji ściany żołądka nie są prawdziwe.BrązowyAby zabarwić jaja na różne odcienie brązu tradycyjnie stosowano wywar z łupin cebuli. Odcień zależy od czasu gotowania. Głównym barwnikiem jest w tym przypadku kwercetyna, należąca do najpospolitszych flawonoli, zawarta też w korze dębu i uważana za cenny przeciwutleniacz, wpływający na stan naczyń krwionośnych. Najwięcej zawiera jej herbata chińska, kapary i lubczyk.[8]ZielonyBarwienia na kolor zielony odbywało się w odwarze z młodego jęczmienia lub jakichkolwiek liści. Barwnik...<br><br><div style="background-color: #eee; padding: 6px; font-size: 11px;">

	    <p>
    Guinot P, Gargadennec A, Valette G, Fruchier A, & Andary C. (2008) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17654539" class="blue">Primary flavonoids in marigold dye: extraction, structure and involvement in the dyeing process.</a> Phytochemical analysis : PCA, 19(1), 46-51. PMID:&nbsp;<a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17654539" class="blue">17654539</a>&nbsp;&nbsp;<script src="http://pubget.com/widgetizer/link_js?pmid=17654539"></script> <noscript><a href="http://pubget.com/paper/17654539">Primary flavonoids in marigold dye: extraction, structure and involvement in the dyeing process.</a></noscript>    </p>

	    <p>
    Forrai G, Bánkövi G, & Vágújfalvi D. (1982) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6891987" class="blue">Betaninuria: a genetic trait?</a>. Acta physiologica Academiae Scientiarum Hungaricae, 59(3), 265-82. PMID:&nbsp;<a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6891987" class="blue">6891987</a>&nbsp;&nbsp;<script src="http://pubget.com/widgetizer/link_js?pmid=6891987"></script> <noscript><a href="http://pubget.com/paper/6891987">Betaninuria: a genetic trait?</a></noscript>    </p>
</div><br>]]></summary>
 </entry>
  <entry>
   <title type="html"><![CDATA[Jednostka i statystyka]]></title>
   <link href="http://bio-etyka.blogspot.com/2012/04/jednostka-i-statystyka.html" />
   <id>http://bio-etyka.blogspot.com/2012/04/jednostka-i-statystyka.html</id>
      <category term="Medicine" />
      <author>
	  <name><![CDATA[Marcin Waligóra, Bioetyka]]></name>
	</author>
   <updated>2012-04-09T11:28:11Z</updated>
   <!-- 2003-12-13T18:30:02Z -->
   <summary type="html"><![CDATA[Decyzje strukturalne oparte na statystyce i zdarzeniach jednostkowych...<br><br><div style="background-color: #eee; padding: 6px; font-size: 11px;">

	    <p>
    Krantz, I., Sachs, L., & Nilstun, T. (2004) <a href="http://dx.doi.org/10.1080/14034940310018192" class="blue">Ethics and vaccination</a>. Scandinavian Journal of Public Health, 32(3), 172-178. DOI:&nbsp;<a href="http://dx.doi.org/10.1080/14034940310018192" class="blue">10.1080/14034940310018192</a>&nbsp;&nbsp;<script src="http://pubget.com/widgetizer/link_js?doi=10.1080/14034940310018192"></script><noscript><a href="http://pubget.com/doi/10.1080/14034940310018192">Ethics and vaccination</a></noscript>    </p>
</div><br>]]></summary>
 </entry>
  <entry>
   <title type="html"><![CDATA[Obżartuchy żyją kr&oacute;cej]]></title>
   <link href="http://nicprostszego.wordpress.com/2012/04/06/obzartuchy-zyja-krocej-2/" />
   <id>http://nicprostszego.wordpress.com/2012/04/06/obzartuchy-zyja-krocej-2/</id>
      <category term="Medicine" />
      <author>
	  <name><![CDATA[nicprostszego, nic prostszego]]></name>
	</author>
   <updated>2012-04-06T05:00:54Z</updated>
   <!-- 2003-12-13T18:30:02Z -->
   <summary type="html"><![CDATA[Taki niestarzejący się truizm na dzisiaj: Ostatnio było trochę o nieśmiertelności i wydłużaniu życia. Dzisiaj jeszcze powrót do temat na fali nowej publikacji z Science. Ci z Was, którzy podjęli się karkołomnego zadania przeczytania mojej pracy o sirtuinach, będą zaznajomieni z pojęciem restrykcji kalorii. Dla tych, którzy byli zbyt leniwi :) krókie wprowadzenie: Restrykcja kalorii to koncept, [...]...<br><br><div style="background-color: #eee; padding: 6px; font-size: 11px;">

	    <p>
    Colman, R., Anderson, R., Johnson, S., Kastman, E., Kosmatka, K., Beasley, T., Allison, D., Cruzen, C., Simmons, H., Kemnitz, J.... (2009) <a href="http://dx.doi.org/10.1126/science.1173635" class="blue">Caloric Restriction Delays Disease Onset and Mortality in Rhesus Monkeys</a>. Science, 325(5937), 201-204. DOI:&nbsp;<a href="http://dx.doi.org/10.1126/science.1173635" class="blue">10.1126/science.1173635</a>&nbsp;&nbsp;<script src="http://pubget.com/widgetizer/link_js?doi=10.1126/science.1173635"></script><noscript><a href="http://pubget.com/doi/10.1126/science.1173635">Caloric Restriction Delays Disease Onset and Mortality in Rhesus Monkeys</a></noscript>    </p>
</div><br>]]></summary>
 </entry>
  <entry>
   <title type="html"><![CDATA[Złamania zmęczeniowe i inne urazy z przeciążenia.]]></title>
   <link href="http://mathmed.blox.pl/2012/04/Zlamania-zmeczeniowe-i-inne-urazy-z-przeciazenia.html" />
   <id>http://mathmed.blox.pl/2012/04/Zlamania-zmeczeniowe-i-inne-urazy-z-przeciazenia.html</id>
      <category term="Medicine" />
      <author>
	  <name><![CDATA[Jan Górski, MathMed]]></name>
	</author>
   <updated>2012-04-03T12:01:33Z</updated>
   <!-- 2003-12-13T18:30:02Z -->
   <summary type="html"><![CDATA[             &#65279;Urazy zmęczeniowe stanowią około 50% wszystkich urazów sportowych  rejestrowanych w placówkach medycznych. Jeśli wziąć pod uwagę sporty biegowe, jest to zdecydowana większość. Warto zauważyć, że zignorowany przez dłuższy czas uraz przewlekły może objawić się jako zejściowa ostra manifestacja. Przykładem może być zerwanie ścięgna albo całkowite złamanie na podłożu niepełnego złamania przewlekłego. Sprawia to, że statystyka wydaje się niedoszacowana.

 Jak powstają urazy przewlekłe ?

              &#65279;Powtarzające się mikrourazy są przyczyną akumulacji uszkodzeń, z powodu nie zapewnienia fizjologicznego czasu na regenerację tkanek, który dla każdego elementu anatomicznego i funkcjonalnego ciała jest różny. Dotyczy to tematyki superkompensacji. Uzyskując zjawisko superkompensacji dla pewnych układów i narządów, nie zauważa się wystąpienia przetrenowania w innych, ćwiczenia bowiem zawsze angażują organizm kompleksowo. Optymalne objętości treningowe dla danego sportowca w przypadku układu krążenia mogą być nadmierne, jeśli wziąć pod uwagę układ kostno &#8211; szkieletowy. Oczywiście na równowagę wielu układów wpływa też ogrom zależnych od sportowca czynników. Natomiast wszystkie czynniki można podzielić na wewnętrzne i zewnętrzne.  Wewnętrzne, skupiają biomechaniczne odstępstwa od normy, jak niestabilność,  nierównomierność siły mięśniowej dla pewnych grup, niedopasowanie anatomiczne, wady postawy, płaskostopie lub przeciwnie, nadmiernie sztywny i wysoki łuk stopy. Zależne od sportowca, zewnętrzne czynniki to prawidłowe odżywianie, zachowanie optymalnych relacji pomiędzy aspektami planu treningowego, dobór odpowiedniego ubioru i obuwia, a także dbanie o zachowanie parametrów tego obuwia.  Obydwie grupy współistnieją ze sobą, podczas, gdy kliniczna manifestacja, czyli zaobserwowanie objawów zależy w dużej mierze od sumowania ich natężenia, a więc właściwie indywidualnej wrażliwości determinowanej czynnikami wewnętrznymi. W praktyce oznacza to przykładowo, że jeśli brak, lub występuje niewiele negatywnych czynników biologicznych, to organizm sportowca może być względnie odporny na nieodpowiedni dobór treningu, podczas, gdy u innego szybko zakończy się to kontuzją.

 Łyk histopatologii.

              &#65279;Każda tkanka, której zadaniem jest przezwyciężanie mechanicznego stresu, podlega intensywnemu procesowi remodelingu, czyli przebudowy. Pomimo, że kość wydaje się statyczna, komórki kościogubne i kościotwórcze nieustająco zmieniają przebieg i grubość beleczek kostnych, w zależności od działania sił. Po każdym większym stresie, część obszaru tkanki ulega uszkodzeniu. Zanim zostanie naprawiony i stanie się nawet silniejszy niż przed uszkodzeniem, musi zostać uprzątnięty, czyli zniszczony doszczętnie. Ten okres jest nieodzowny w procesie odbudowy. Organizm może go przyspieszyć, jeśli jest sukcesywnie trenowany, jednak nigdy element ten nie zostanie całkowicie wyeliminowany. W tym okresie ważne jest zapewnienie względnego odpoczynku, bowiem powtórzenie kolejnego epizodu stresu powoduje pogłębienie uszkodzeń i przedłuża okres uprzątania. W skrajnym przypadku kolejne, zbyt częste ćwiczenia prowadzą do powolnego spadku wytrzymałości poszczególnych fragmentów kości lub ścięgien i co jest odczuwane jako  ujawnienie dolegliwości lub całkowite mechaniczne zniszczenie &#8211; ostra kontuzja. Dolegliwości w okresie przewlekłym mogą mieć różne nasilenie, mogą też w ogóle nie występować. Do najczęstszych należy początkowo ból wysiłkowy, a następniej spoczynkowy.

 Trochę konkretów.

            Kościec osiąga swoją ostateczną masę około 30 roku życia, dlatego tak ważna jest suplementacja wapnia i witaminy D w okresie młodzieńczym i wczesnej dorosłości, zapewniając prawidłowy rozwój. Degradacja gęstości kości zachodzić może we względnie szybkim tempie w każdym wieku, a jej powodem jest brak systematycznego treningu lub nieumiejętne stosowanie przeciążeń, a także niektóre stany chorobowe.

            Wszystkie powyższe rozważania pozostają w sferze akademickiej dyskusji medycznej. Przechodząc do przykładów, wspomnieć należy przede wszystkim o rozsądku w tempie zwiększania obciążeń i zmianach aktywności, które, jeśli są zbyt szybkie mogą prowadzić do ostrych i przewlekłych, ostro zakończonych kontuzji. Za rozsądne uznaje się zwiększanie objętości treningowych nie więcej niż o 10% dla każdego tygodnia treningu. Odnosząc się do ogólnej populacji biegających, dystanse przekraczające 30 km na tydzień predysponują do urazów. 

 

 Obraz 1: zależność częstości ćwiczeń od wytrzymałości 

               &#65279;Obraz 1 graficznie przedstawia zależność częstości treningów i wytrzymałości elementów kostno - stawowych. W praktyce jednak odnosi się nie tylko do nich, ale do każdego aktywnie zaangażowanego&#65279; narządu. Czerwona krzywa prezentuje pojedynczy trening i zależność czasową wytrzymałości po jego wykonaniu. Początkowo widzimy spadek, następnie wzrost aż do osiągnięcia maksimum, po czym wartości wracają do wyjściowych. Pomarańczowa krzywa to zbyt częste wykonywanie ćwiczeń o zbyt dużej intensywności, widoczny jest stopniowy spadek wytrzymałości elementu poddanego stresorom. Przeciwnie, niebieska krzywa to optymalna częstość dla danego obciążenia. Widoczny jest systematyczny wzrost wytrzymałości w czasie, jak pojedyncze krzywe nakładają się na siebie. 

            Urazy zmęczeniowe są statystycznie częstsze w grupie kobiet, zwłaszcza ćwiczących w dużych objętościach, ze względu na zaburzenia odżywiania i zmiany stężeń hormonów. Ryzyko szczególnie podnosi się, jeśli pojawiają się nieregularne cykle miesięczne, lub na okres kilku miesięcy ulegają one całkowitemu zniesieniu. Niezapewnienie odpowiedniego doboru mikro, makroelementów, białek i węglowodanów predysponuje do złamań. Istotne jest spożywanie przynajmniej 70 &#8211; 100 dag białka na dobę, urozmaicona dieta, suplementacja wapnia i witamin w okresie zwiększania objętości treningowych powinna być uzgodniona z lekarzem. Nie mniejsze znaczenie ma odpoczynek.

            Wysokie BMI nie zwiększa częstości urazów zmęczeniowych. Wyższa masa ciała  pociąga za sobą silniejsze przeciążenia doświadczane podczas uprawiania sportu, natomiast niska masa zwiększa ryzyko spadku gęstości kośćca zwłaszcza u kobiet. Istotne jest jednak zbalansowanie ćwiczeń, celem rozwoju wielu grup mięśniowych, zwłaszcza tych zaniedbywanych podczas specjalizowanego treningu. Wiele badań dowodzi, że jedynie jazda na rowerze szosowym, albo pływanie, same w sobie mogą zwiększać częstość występowania patologicznie niskiej gęstości kości, jednak są pożądane jako element ogólnorozwojowy w planie treningowym specjalizowanym, na przykład wśród biegaczy.

            Wzmocnienie gorsetu mięśniowego wpływa pozytywnie na rozłożenie obciążeń, zmniejszając wektor sił działających poza osią długą kości. Wiadomo, że kości długie są najbardziej wytrzymałe na siły działające w ich osi.     

 Podsumowanie.

            Szczególnie narażone są osoby biegające często, po twardych nawierzchniach, w nieodpowiednich, zużytych butach, a także szybko zwiększające objętości treningowe i stosujące trening specjalizowany. Jeżeli pojawi się jakikolwiek ból, o charakterystyce nie doświadczanej wcześniej w sportowej karierze, a także jeśli znane objawy zaczną przejawiać się nietypową kinetyką czasową (występowanie wcześniej, przewlekanie się, nieustępowanie w/po wysiłku), należy bezzwłocznie zgłosić się do swojego lekarza sportowego lub lekarza pierwszego kontaktu. Jakiekolwiek próby opisania w tym artykule objawów mogących uchodzić za bardziej lub mniej alarmujące, niosą ryzyko zbagatelizowania i odwleczenia w czasie, przez czytelników, właściwej diagnostyki i leczenia. Odwoływać się należy jedynie do doświadczenia osób uprawiających sport i czujności w słuchaniu głosu swojego ciała.

 

Wilder, R., & Sethi, S. (2004). Overuse injuries: tendinopathies, stress fractures, compartment syndrome, and shin splints Clinics in Sports Medicine, 23 (1), 55-81 DOI: 10.1016/S0278-5919(03)00085-1...<br><br><div style="background-color: #eee; padding: 6px; font-size: 11px;">

	    <p>
    Wilder, R., & Sethi, S. (2004) <a href="http://dx.doi.org/10.1016/S0278-5919(03)00085-1" class="blue">Overuse injuries: tendinopathies, stress fractures, compartment syndrome, and shin splints</a>. Clinics in Sports Medicine, 23(1), 55-81. DOI:&nbsp;<a href="http://dx.doi.org/10.1016/S0278-5919(03)00085-1" class="blue">10.1016/S0278-5919(03)00085-1</a>&nbsp;&nbsp;<script src="http://pubget.com/widgetizer/link_js?doi=10.1016/S0278-5919(03)00085-1"></script><noscript><a href="http://pubget.com/doi/10.1016/S0278-5919(03)00085-1">Overuse injuries: tendinopathies, stress fractures, compartment syndrome, and shin splints</a></noscript>    </p>
</div><br>]]></summary>
 </entry>
  <entry>
   <title type="html"><![CDATA[Świadoma zgoda na przeprowadzenie procedury medycznej]]></title>
   <link href="http://bio-etyka.blogspot.com/2012/03/swiadoma-zgoda-na-przeprowadzenie.html" />
   <id>http://bio-etyka.blogspot.com/2012/03/swiadoma-zgoda-na-przeprowadzenie.html</id>
      <category term="Medicine" />
      <author>
	  <name><![CDATA[Marcin Waligóra, Bioetyka]]></name>
	</author>
   <updated>2012-03-30T05:02:26Z</updated>
   <!-- 2003-12-13T18:30:02Z -->
   <summary type="html"><![CDATA[Zasada autonomii i świadoma zgoda na przeprowadzenie procedury medycznej...<br><br><div style="background-color: #eee; padding: 6px; font-size: 11px;">

	    <p>
    Holm, S. (2002) <a href="http://dx.doi.org/10.1136/jme.28.5.332-a" class="blue">Principles of Biomedical Ethics, 5th edn.: Beauchamp T L, Childress J F. Oxford University Press, 2001, pound19.95, pp 454. ISBN 0-19-514332-9</a>. Journal of Medical Ethics, 28(5), 332-332. DOI:&nbsp;<a href="http://dx.doi.org/10.1136/jme.28.5.332-a" class="blue">10.1136/jme.28.5.332-a</a>&nbsp;&nbsp;<script src="http://pubget.com/widgetizer/link_js?doi=10.1136/jme.28.5.332-a"></script><noscript><a href="http://pubget.com/doi/10.1136/jme.28.5.332-a">Principles of Biomedical Ethics, 5th edn.: Beauchamp T L, Childress J F. Oxford University Press, 2001, pound19.95, pp 454. ISBN 0-19-514332-9</a></noscript>    </p>
</div><br>]]></summary>
 </entry>
  <entry>
   <title type="html"><![CDATA[Personalna medycyna już puka do drzwi]]></title>
   <link href="http://nicprostszego.wordpress.com/2012/03/18/personalna-medycyna-juz-puka-do-drzwi/" />
   <id>http://nicprostszego.wordpress.com/2012/03/18/personalna-medycyna-juz-puka-do-drzwi/</id>
      <category term="Medicine" />
      <author>
	  <name><![CDATA[nicprostszego, nic prostszego]]></name>
	</author>
   <updated>2012-03-18T11:05:03Z</updated>
   <!-- 2003-12-13T18:30:02Z -->
   <summary type="html"><![CDATA[Gdy w latach osiemdziesiątych po raz pierwszy pojawił się pomysł zsekwencjonowania całego ludzkiego genomu, jedną z największych obietnic, jakie pomysł ten niósł dla przeciętnego człowieka &#8211; bo dla badaczy już samo odczytanie genomu byłoby niesamowitą nagrodą &#8211; był koncept medycyny personalnej. Gdybyśmy potrafili zsekwencjonować ludzki genom, a następnie wykryć, które geny odpowiadają za jakie cechy [...]...<br><br><div style="background-color: #eee; padding: 6px; font-size: 11px;">

	    <p>
    Chen, R., Mias, G., Li-Pook-Than, J., Jiang, L., Lam, H., Chen, R., Miriami, E., Karczewski, K., Hariharan, M., Dewey, F.... (2012) <a href="http://dx.doi.org/10.1016/j.cell.2012.02.009" class="blue">Personal Omics Profiling Reveals Dynamic Molecular and Medical Phenotypes</a>. Cell, 148(6), 1293-1307. DOI:&nbsp;<a href="http://dx.doi.org/10.1016/j.cell.2012.02.009" class="blue">10.1016/j.cell.2012.02.009</a>&nbsp;&nbsp;<script src="http://pubget.com/widgetizer/link_js?doi=10.1016/j.cell.2012.02.009"></script><noscript><a href="http://pubget.com/doi/10.1016/j.cell.2012.02.009">Personal Omics Profiling Reveals Dynamic Molecular and Medical Phenotypes</a></noscript>    </p>
</div><br>]]></summary>
 </entry>
  <entry>
   <title type="html"><![CDATA[Już JEDEN wypalony skręt może powodować schizofrenię [SZOK!]]]></title>
   <link href="http://www.neurotyk.net/2012/03/juz-jeden-wypalony-skret-moze-powodowac-schizofrenie-szok/" />
   <id>http://www.neurotyk.net/2012/03/juz-jeden-wypalony-skret-moze-powodowac-schizofrenie-szok/</id>
      <category term="Medicine" />
      <author>
	  <name><![CDATA[Jędrzej, Neurotyk - Psychologia, neuropsychologia, mózg]]></name>
	</author>
   <updated>2012-03-13T15:28:36Z</updated>
   <!-- 2003-12-13T18:30:02Z -->
   <summary type="html"><![CDATA[Żaden rodzic nie może już spać spokojnie. Nowotwór złośliwy toczy nasze społeczeństwo, a imię jego – marihuana. Zgubny jej wpływ na naszą latorośl jest oczywisty i znaczący, wie o tym każdy! Nawet naukowcy dostarczają ku temu dowodów. Daily Mail, szanowany i popularny serwis informacyjny obwieszcza bowiem, że oto nawet jeden... Czytaj &#187;...<br><br><div style="background-color: #eee; padding: 6px; font-size: 11px;">

	    <p>
    Kucewicz MT, Tricklebank MD, Bogacz R, & Jones MW. (2011) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22031901" class="blue">Dysfunctional prefrontal cortical network activity and interactions following cannabinoid receptor activation.</a> The Journal of neuroscience : the official journal of the Society for Neuroscience, 31(43), 15560-8. PMID:&nbsp;<a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22031901" class="blue">22031901</a>&nbsp;&nbsp;<script src="http://pubget.com/widgetizer/link_js?pmid=22031901"></script> <noscript><a href="http://pubget.com/paper/22031901">Dysfunctional prefrontal cortical network activity and interactions following cannabinoid receptor activation.</a></noscript>    </p>
</div><br>]]></summary>
 </entry>
  
</feed>

