<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611</id><updated>2024-09-04T06:17:18.650-07:00</updated><category term="Przyjęcia"/><category term="Kultura picia"/><category term="Przy stole"/><category term="Sztuka jedzenia"/><category term="Trunki"/><category term="Alkohole"/><category term="Codzienne sytuacje"/><category term="Dzień dobry"/><category term="Grzeczność"/><category term="Jak pić?"/><category term="Kultura jazdy samochodem"/><category term="Odwiedziny"/><category term="Polityka Prywatności"/><category term="Potrawy wykwintne"/><category term="Pozdrawianie"/><category term="Rodzina"/><category term="Samochód"/><category term="Życie"/><title type='text'>Sztuka jedzenia, savoir vivre, dobre maniery, przy stole, sztuka życia</title><subtitle type='html'>Zastanawiałeś się choć przez chwilę czy warto znać savoir vivre?&#xa;A może sztuka życia kojarzy Ci się tylko z wiązaniem krawatu i z wytwornymi przyjęciami w Buckingham Palace?&#xa;Nic bardziej omylnego!&#xa;Polski język wszystko ładnie przedstawia. Sztuka życia to wiedza na temat tego, jak żyć.&#xa;To praktyczne porady, które ułatwiają życie każdemu, po za tym wiedza ta świadczy również o klasie człowieka.&#xa;Jest potrzebna różnym zawodom, ale przede wszystkim...&#xa;jest potrzebna nam!</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>11</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611.post-4485596835340306595</id><published>2011-08-01T02:51:00.000-07:00</published><updated>2011-08-01T02:51:09.371-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura picia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Przy stole"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Przyjęcia"/><title type='text'>Jak stawiać kieliszki?</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wiele osób głowi się nad tym jak to zrobić. Być może pierwszy raz w życiu stają w roli gospodarza na przyjęciu. Mają w końcu być podane większe ilości trunków.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Oczywiście ustawianie kieliszków to rzecz jasna bardzo prosta sprawa. Trzeba tylko wiedzieć jak należy to uczynić.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;A zasada mówi o tym, ze kieliszek, używany jako pierwszy, musi być ustawiony najbliżej talerza po prawej stronie. Następnie ustawia się w kolejności używania, od wewnątrz na zewnątrz. Jeśli podawane są wszystkie trunki, kolejność będzie taka:&lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;kieliszek do wódki, kieliszek do białego wina, kieliszek do czerwonego wina, kieliszek do szampana.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na stole nie ustawia się kieliszków do alkoholi podawanych ,,przy kawie&#39;&#39;, albo na zakończenie przyjęcia. Chodzi tu o likiery, koniaki, whisky, winiaki... może nalewki, kremy. Takie trunki, nalane w kieliszkach, podaje się po głównych daniach.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Po prawej stronie o góry, obok kieliszków powinna stać szklanka na wodę mineralną lub soki.&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/4485596835340306595/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/08/jak-stawiac-kieliszki.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/4485596835340306595'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/4485596835340306595'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/08/jak-stawiac-kieliszki.html' title='Jak stawiać kieliszki?'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611.post-8204361657928511879</id><published>2011-08-01T02:35:00.000-07:00</published><updated>2011-08-01T02:35:03.896-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Potrawy wykwintne"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Przy stole"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Przyjęcia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Sztuka jedzenia"/><title type='text'>Jak jeść kawior?</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kawior niewątpliwie zalicza się do wykwintnych potraw. Bardzo często jest dla wielu ludzi synonimem dostatku i czegoś najlepszego, chyba dlatego, że mało kto go próbował. Kawior w istocie nie jest przysmakiem dla wszystkich, jak ostrygi. Wielu osobom na pewno nie smakuje i wielu jeszcze doprowadzi do mdłości.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Pojawia się problem, &lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;jak jeść coś takiego?&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W książce autorki o pseudonimie&lt;i&gt; Lady Perfect &lt;/i&gt;(nie mogę znaleźć prawdziwego imienia i nazwiska) pod tytułem: &lt;u&gt;,,Sztuka życia, czyli encyklopedia dobrych manier&#39;&#39;&lt;/u&gt; można poczytać nieco właśnie o kawiorze. Zatem, okazuje się, że kawior podawany jest w szklanych miskach. Należy nałożyć go na talerz łyżeczką i jeść widelcem. Zanim go zjemy, należy dość obficie skropić go cytryną. Zwykle zagryza się go z kawałkami pieczywa z masłem.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Cóż po tych informacjach, można sądzić, że kawior wcale nie musi świetnie smakować, ale nie jest przecież jedyną potrawą, którą skrapia się cytryną.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Drugim sposobem jedzenia owej potrawy, jest kładzenie go na małe kawałki pieczywa. Dopiero taką ,,kanapeczkę&#39;&#39; zjadamy. Należy pamiętać, że kawioru nie należy rozsmarowywać. Bo: źle smakuje i brzydko wygląda.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Autorka również czyni uwagę na temat tego, że na przyjęciach kawior podawany jest jako żółtko w połówce jajka. Nie należy jajka kroić. Najpierw zjadamy kawior widelcem, potem ewentualnie możemy zjeść jajko.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ba, wyczytuje nawet bardzo fajną uwagę dla smakoszy. Podobno czarny kawior smakuje wybornie na ciemnym pieczywie... trzeba spróbować. Sam bowiem nie jadłem. Wszędzie natomiast można wyczytać, ze kawior świetnie komponuje się z szampanem, tworzy z nim nawet dość powszechny zestaw.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W książce &lt;i&gt;Tadeusz Rojka&lt;/i&gt; &lt;u&gt;,,Jak to się je? Savoir &amp;nbsp;- vivre przy stole&#39;&#39; &lt;/u&gt;właściwie mamy podobne rady. Autor jednak pisze tylko o jednej formie jedzenia kawioru, o ,,kanapeczkach&#39;&#39;. Pieczywem mogą być w tym przypadku tosty. Takie małe przysmaki, mogą być już przygotowane wcześniej. Nie powinno się ich gryźć. Smakują najlepiej w całości.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W książce &lt;i&gt;Liliany Anety Cunningham&lt;/i&gt; &lt;u&gt;,,Dobre maniery w świecie zachodnim&#39;&#39;&lt;/u&gt; poczyniona jest wspaniała uwaga dotycząca kawioru, który pasuje do szampana. Otóż, na Zachodzie kawior przyrządzany jest z dodatkiem jajka na twardo, szczypiorkiem, cebuli. Wszystko posiekane jest w drobną kosteczkę.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zanim zaczniemy sami serwować tą potrawę na przyjęciach, najpierw posmakujmy. To najważniejsze, może się bowiem okazać, że kawior wcale nie jest dla nas.&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/8204361657928511879/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/08/jak-jesc-kawior.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/8204361657928511879'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/8204361657928511879'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/08/jak-jesc-kawior.html' title='Jak jeść kawior?'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611.post-3377277862095912069</id><published>2011-07-22T10:03:00.000-07:00</published><updated>2011-07-22T10:03:20.508-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Codzienne sytuacje"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Życie"/><title type='text'>Na zdrowie!</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ilekroć ktoś z naszego otoczenia kaszle, kichnie lub wyda jakiś inny niekontrolowany, naturalny dźwięk (na myśl przychodzi mi jeszcze tylko czkawka). No cóż, nie mam zamiaru pisać o tym, że podobno czkawka to pozostałość po jakichś naszych małpich przodkach. Nie mam zamiaru też pisać o zwrocie ,,na zdrowie&#39;&#39; wypowiadanym przez większość narodów świata, gdy się biesiaduje, podnosi się kieliszek w celu łyknięcia tego i owego, w sensie trunku.&lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Mam zamiar zająć się przede wszystkim kichaniem, sprawą banalną, która zdarza się nam na codzień w pracy, w domu, w szkole i wszędzie indziej. Sprawa wydaje się prosta, ale tak łatwa nie jest, wiąże się to z nawykami ludzi, danego towarzystwa i rzecz jasna małą znajomość zasad &lt;b&gt;dobrego wychowania&lt;/b&gt;, określanego jako &lt;b&gt;savoir &lt;/b&gt;- &lt;b&gt;vivre&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Według zasad &lt;b&gt;dobrych manier&lt;/b&gt; powinno się unikać mówienia ,,na zdrowie&#39;&#39; jeśli ktoś kichnie. Osoba kichająca też powinna wystrzegać się słowa ,,przepraszam&#39;&#39;. Zdrowie to rzecz prywatna i wszelkie odgłosy, które powoduje powinniśmy ignorować tak aby kichającego nie wprowadzić w zakłopotanie. Gdy tylko ktoś kichnie, od razu pojawia się tłum ludzi, którzy mówią ,,na zdrowie&#39;&#39;, wtedy kichający czuje się tak jakby do przeproszenia, nie tylko sam zwraca na siebie uwagę ale i wszyscy inni mówią: ,,przerwijcie swe prace, popatrzcie na tego który kichnął&#39;&#39;.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Oczywiście można dojść do wniosku, że uczeni winny sposób od dziecka, kichając otrzymując wyrazy co tu dużo mówić życzliwości, nie czujemy się zakłopotani, a jednak w większości przypadków jest inaczej...&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wiadomo, ze w domu nikomu krzywdy nie wyrządzimy mówiąc słowa z tytułu tego posta, ale w domu powinniśmy ćwiczyć, tak aby zwyczaje domowe nie były przenoszone gdzieś indziej. Na pewno tych słów należy się wystrzegać w pracy w spotkaniach służbowych i biznesowych. Najgorzej chyba mają dzieci w szkole. Zdarzy się, że osoba, która przypadkiem zna &lt;b&gt;savoir &lt;/b&gt;- &lt;b&gt;vivre&lt;/b&gt;, nie zareaguje na kichanie, przez co przez swych rówieśników zostanie potraktowany nieprawidłowo, jako właśnie osoba niekulturalna. Zdarza się. Jest tylko na to moim zdaniem jedna rada: trzeba szerzyć wiedzę na temat &lt;b&gt;savoir &lt;/b&gt;- &lt;b&gt;vivre&lt;/b&gt;... nie tylko w szkole.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/3377277862095912069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/na-zdrowie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/3377277862095912069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/3377277862095912069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/na-zdrowie.html' title='Na zdrowie!'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611.post-5329219660257755414</id><published>2011-07-21T01:54:00.000-07:00</published><updated>2011-07-21T01:54:21.094-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Alkohole"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Jak pić?"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura picia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Trunki"/><title type='text'>Kultura picia</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jednym z działów &lt;b&gt;savoir vivre&lt;/b&gt;&amp;nbsp;jest nie tylko &lt;b&gt;sztuka jedzenia&lt;/b&gt;, ale także &lt;b&gt;kultura picia&lt;/b&gt;. Istnieją zasady mówiące o tym jak powinno się trzymać kieliszek, jak pić dany alkohol i dany napój, czego nie wypada robić?&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Najpierw zajmijmy się stukaniem się kieliszkami. Generalnie jest to dozwolone, jednak nie wypada tego robić, gdy nie jest wznoszony toast. W innych wypadkach wystarczy lekko unieść kieliszek i kiwnąć głową do współbiesiadników.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeśli chodzi o picie należy robić to po prostu &lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;elegancko, z umiarem. Nie chuchamy, nie siorbiemy, nie pijemy jednym haustem.&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zacznijmy od win, likierów i koktajli. Te trunki należy pić małymi łyczkami. Kieliszek zawsze trzymamy za nóżkę.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Wódka to jedyny alkohol, gdzie możemy wypić wszystko za jednym razem, elegancko jest jednak porcje rozłożyć przynajmniej na dwie części. Nie należy odchylać głowy w tył ani wykrzywiać twarzy.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Koniak a także brandy również pijemy powoli. Mówi się, ze te trunki próbujemy, a nie pijemy. Koniak to jedyny alkohol, który możemy trzymać przez dłuższy czas w dłoni. Inne kieliszki należy odstawiać zaraz po łyknięciu.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Szampan jest alkoholem uniwersalnym. Możemy go pić wolno albo jak wodę mineralną. Pamiętajmy jednak, że to nie wódka.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Mieszkamy w Polsce także z pewnością dużo każdy nas pije kawy i herbaty. Te dwa napoje powinno się pić w filiżankach. Fakt, ze w naszym kraju przyjęły się również szklanki, jednak na eleganckim przyjęciu jest to niedopuszczalne. Poza tym istnieje wielkie grono ludzi, któzy twierdzą, że raz posmakujesz herbaty w filiżance i szklanki odstawisz tylko do zimnych napojów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Filiżankę ujmujemy za uszko, ale nie wkładamy weń palca. Nie prostujmy i nie odginajmy małego palca, ostatnio ten gest jest bardzo źle widziany.&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/5329219660257755414/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/kultura-picia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/5329219660257755414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/5329219660257755414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/kultura-picia.html' title='Kultura picia'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611.post-4492533615448095690</id><published>2011-07-21T01:43:00.000-07:00</published><updated>2011-07-21T01:43:50.832-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Dzień dobry"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Grzeczność"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Pozdrawianie"/><title type='text'>Kto kogo pozdrawia?</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Pozdrawianie rozumiem przez oczywiście powitanie, czyli mówienie sobie nawzajem takich słów jak: ,,dzień dobry&#39;&#39;. Przy powitaniach zasada jest prosta i stosuje się ją do wielu jeszcze innych spraw:&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;- młodszy pozdrawia starszego&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;- podwładny mówi ,,dzień dobry&#39;&#39; szefowi&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;- mężczyzna wita kobietę.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Oczywiście wiadomo, ze osoba kulturalna, która wie, co to są dobre maniery, zawsze pozdrawia jako&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt; pierwsza tego, kto zwleka z pozdrowieniami.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zwlekać oczywiście nie polecam nikomu. Zawsze wiążą się z tym konsekwencje. Wiadomo, sztandarowym przypadkiem jest powitanie przez starszą osobę, jakiegoś młodzieniaszka lub nastolatkę, która w gronie swoich znajomych wstydzi się sąsiadów. Nigdy nikomu nie powinno się robić afrontów, ale w niektórych przypadkach mają one uzasadniony cel wychowawczy. Takie osoby na następny raz powinny się oduczyć złych manier.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Osoba, która wchodzi do pomieszczenia, pozdrawia i wita jako pierwsza wszystkich. Ta zasada ma pierwszeństwo przed tą pierwszą. Dlatego zdarzy się, że to szef pozdrowi pracowników, a starszy mężczyzna młodą kobietę, którą spotka w przedziale pociągu.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przyjęło się również, że dyrektorzy zawsze jako pierwsi powinni witać starszych od siebie pracowników oraz wszystkie kobiety.&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/4492533615448095690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/kto-kogo-pozdrawia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/4492533615448095690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/4492533615448095690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/kto-kogo-pozdrawia.html' title='Kto kogo pozdrawia?'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611.post-5972455851837029726</id><published>2011-07-19T02:08:00.000-07:00</published><updated>2011-07-19T02:08:04.099-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Odwiedziny"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Rodzina"/><title type='text'>Odwiedziny dalszej rodziny</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Ile razy zdarzy nam się, że wpadnie do nas rodzinka z odległego krańca kraju. Ba, zdarzy się nawet, zę nie spodziewanie. Bo akurat przejeżdżali przez naszą miejscowość i właśnie sobie wymyślili, że pójdą sprawdzić co tam u nas. Takie &lt;b&gt;odwiedziny&lt;/b&gt;&amp;nbsp;są bardzo, bardzo męczące. &lt;b&gt;Savoir vivre&lt;/b&gt;&amp;nbsp;twierdzi jednak, że prawie w każdym przypadku powinniśmy ich ugościć po królewsku.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nawet jeśli takie spotkanie &lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;niszczy nam plany. trudno, trzeba gości nakarmić, napoić, umożliwić odpoczynek, a przede wszystkim... przyjąć.&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nie należy także odmawiać gdy nasi krewni liczą na nocleg. Nie powinniśmy nawet demonstrować swojego zniechęcenia i zakłopotania. Miejmy na uwadze to, że być może kiedyś role się odwrócą. Różnie w życiu bywa. A jeżeli wpadniemy w jakieś kłopoty i uciekając samochodem przed bandziorami dana rodzina będzie naszą ostatnią deską ratunku? Oczywiście, sytuacja raczej absurdalna.... choć jak się głębiej zastanowić to wcale nie wiadomo dlaczego.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przyjmując gości nie tylko czujemy powinność ale jest to nawet obowiązek spytać się krewnych jakie mają plany. Nie ma po co brnąć w coś czego się bardzo nie chce. Nocleg - proszę bardzo, ale jak chce przejazdem zabawić miesiąc... rodziny różne bywają.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Pomijam już to, że swoją rodzinę wypada poinformować o wizycie. Ale cóż, nawet jeśli ktoś tego nie zrobi (duża szansa, że nie zna &lt;b&gt;savoir vivre&lt;/b&gt;), my powinniśmy się mimo wszystko zachować według &lt;b&gt;sztuki życia&lt;/b&gt;, nie traktujmy ich tak, jak oni nas.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Będąc gospodarzem takiego domu, może zadzwonić do nas rodzina, która akurat jest w naszym mieście i przypomniała sobie o nas. Cóż, nie trzeba się zmuszać na uprzejmości, jeśli na wizytę nie mamy ani ochoty ani czasu. Zawsze można elegancko wybrnąć. Zdarzy się przecież, szczególnie w dzisiejszych czasach, ze ktoś woli sobie pograć na komputerze... nie, na PlayStation, albo pójść z kolegą na piwo. Nie ma co zatem zapraszać krewnych, z którymi nie łączy nas jakaś bliższa więź.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przyjmując jednak gości, muszą mieć wrażenie, ze nie sprawiają kłopotów. Sami powinni zorientować się w sytuacji i dostosować się do zwyczaju domu, natomiast my, jako gospodarze powinniśmy im zapewnić odpowiedni odpoczynek. Sami powinniśmy spać na tapczanie, jeśli nie ma się drugiego łóżka, i tak dalej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;W życiu bywa różnie. Dalszej rodziny nie zawsze trzeba przyjmować, ale wiadomo, my zazwyczaj przyjmujemy. Trzeba się kierować uprzejmością, choć udawanie kogoś kim się nie ejst... jest wbrew &lt;b&gt;savoir vivre&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/5972455851837029726/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/odwiedziny-dalszej-rodziny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/5972455851837029726'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/5972455851837029726'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/odwiedziny-dalszej-rodziny.html' title='Odwiedziny dalszej rodziny'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611.post-8862348907744849363</id><published>2011-07-19T01:49:00.000-07:00</published><updated>2011-07-19T01:49:19.198-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Przyjęcia"/><title type='text'>Zaproszenie na kolację</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Kolacja to oczywiście umowna nazwa oznaczająca &lt;b&gt;przyjęcie &lt;/b&gt;o porze wieczornej. Zwykle na takiej biesiadzie jest dość urozmaicone menu. Zaproszenie na kolację zawsze też zobowiązuje, dlatego skorzystanie z tej wizyty wiąże się z przybyciem na przyjęcie a nawet urządzenie rewanżowej kolacji.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Nigdy nie należy przyjąć zaproszenia i nie przyjść... jeśli ktoś nie chce przyjść, zawsze może w sprytny sposób odmówić.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zwykle na takiej kolacji &lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;przybywa kilku lub kilkunastu gości, zwykle jest to rodzina. Według &lt;b&gt;sztuki jedzenia&lt;/b&gt;&amp;nbsp;nie tylko trzeba zadbać o to, aby każdy mógł się zmieścić, ale też o to, aby zastawa stołowa i sztućce były jednakowe. Ponieważ czymś nieeleganckim jest danie danych naczyń w innych kolorach i rozmiarach. Wiadomo, ludzie mają czasem różne myśli, ktoś może zatem sobie pomyśleć, że gospodarze kogoś faworyzują przez sztućce albo talerz.&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Gości zapraszamy telefonicznie lub osobiście. Przyjmuje się, że tak około tydzień przed przyjęciem. Powinniśmy każdego zaproszonego poinformować o innych zaproszonych. Ktoś może siebie nie lubić, a przecież istotą wspaniałej biesiady nie jest dobór potraw i trunków lecz odpowiednie towarzystwo.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Na &lt;b&gt;kolację&lt;/b&gt;&amp;nbsp;zawsze zapraszamy we dwoje nie tylko małżeństwa, ale też narzeczonych a nawet ,,sympatie&#39;&#39;.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zdarzy się, że najpierw przyjmiemy zaproszenie, a później wypadnie nam coś ważnego. Trzeba niezwłocznie powiadomić o tym gospodarzy.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Udając się na &lt;b&gt;przyjęcie&lt;/b&gt;&amp;nbsp;musimy pamiętać o punktualności. Jeśli zaproszeni zostaliśmy na dwudziestą, to o tej powinniśmy przyjść. Dozwolone jest spóźnienie do dziesięciu minut. Nigdy jednak nie przychodźmy za wcześnie.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jeśli goście mieszkają dość daleko od naszego domu, gospodarze powinni ustawić czas, w którym mogą przychodzić goście, na przykład od dwudziestej do dwudziestej trzydzieści. Tak aby każdemu było wygodnie. Wtedy nie wypada się spóźnić nawet o minutę.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Gospodarze również powinni wiedzieć, że goście wcale nie muszą pamiętać o adresie naszego domostwa, nie muszą nawet wiedzieć. Przy zaproszeniu zatem warto nie tylko podać adres ale podać najłatwiejszą drogę do przybycia. Oczywiście nie zapominajmy o godzinie &lt;b&gt;przyjęcia&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/8862348907744849363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/zaproszenie-na-kolacje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/8862348907744849363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/8862348907744849363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/zaproszenie-na-kolacje.html' title='Zaproszenie na kolację'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611.post-1638140621859381251</id><published>2011-07-17T10:09:00.000-07:00</published><updated>2011-07-17T10:09:21.709-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Sztuka jedzenia"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Trunki"/><title type='text'>Szampan - królewski trunek</title><content type='html'>&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;mso-ansi-language: PL;&quot;&gt;Szampan rzecz jasna kojarzy Nam się wszystkim z zabawą. Stąd przysłowie: ,,szampańska zabawa’’. I taki właśnie jest ten trunek: rozwesela, orzeźwia i zawsze oraz wszędzie wyśmienicie smakuje. Skoro sporo będę pisał na temat &lt;b style=&quot;mso-bidi-font-weight: normal;&quot;&gt;sztuki jedzenia&lt;/b&gt; wypada przedstawić informacje na temat serwowania i przygotowywania trunków. &lt;b style=&quot;mso-bidi-font-weight: normal;&quot;&gt;Savoir vivre&lt;/b&gt; mówi przecież nie tylko o tym w jakich kieliszkach powinien być serwowany dany alkohol, ale także o tym do jakich potraw, a nawet w jakiej temperaturze. Zacznijmy od początku.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;mso-ansi-language: PL;&quot;&gt;Wypadałoby przedstawić najpierw &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;klasyfikację tego wspaniałego trunku. Będę podawał także nazwy polskie, choć na butelkach możemy spotkać przede wszystkim francuskie (stolica szampanu, nota bene nazwa: szampan, zarezerwowana jest tylko dla win z Szampanii, reszta to po prostu wino musujące):&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;mso-ansi-language: PL;&quot;&gt;- très sec – extra sec lub extra dry – mocno wytrwane&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;mso-ansi-language: PL;&quot;&gt;- brut – silnie wytrwane&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;mso-ansi-language: PL;&quot;&gt;- sec – dry – wytrawne&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;mso-ansi-language: PL;&quot;&gt;- demi sec – semi dry – półwytrawne&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;mso-ansi-language: PL;&quot;&gt;- demi Doux – semi sweet – półsłodkie&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;mso-ansi-language: PL;&quot;&gt;- doux – sweet – słodkie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;mso-ansi-language: PL;&quot;&gt;Jeśli chodzi o potrawy, szampan to trunek bardzo uniwersalny. Pasuje prawie do wszystkiego i prawie do wszystkich okazji. Jako trunek, który rozwesela, nie powinien być serwowany na smutnych przyjęciach, na przykład na stypie. &lt;b style=&quot;mso-bidi-font-weight: normal;&quot;&gt;Sztuka życia&lt;/b&gt; mówi również, a to wynika przecież po prostu z życia, że szampan podany do zup, śledzi i bigosu – nie pasuje.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;mso-ansi-language: PL;&quot;&gt;Ten królewski napój powinien być podany schłodzony, mniej więcej w temperaturze 6 – 8 stopni Celsjusza. Elegancko butelkę przechowuje się w kubełku wypełnionym lodem.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;mso-ansi-language: PL;&quot;&gt;Ostatnia sprawa to kieliszki. Szampana podaje się w dwóch fazach. Najpierw po troszeczku, gdyż sam trunek pieni się niezwykle, a następnie do dwóch trzecich objętości. Same naczynia powinny być płaskie i szerokie (takie pucharki) lub częściej używane wąskie, wysokie na krótkich nóżkach. Podobno aromat napoju dłużej się utrzymuje w smukłych kieliszkach.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/1638140621859381251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/szampan-krolewski-trunek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/1638140621859381251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/1638140621859381251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/szampan-krolewski-trunek.html' title='Szampan - królewski trunek'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611.post-214266681004587467</id><published>2011-07-17T09:45:00.000-07:00</published><updated>2011-07-17T09:45:04.034-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Przyjęcia"/><title type='text'>O czym zawsze powinni pamiętać goście?</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Goście, którzy właśnie uczestniczą w jakimś przyjęciu powinni stosować pewne zasady &lt;b&gt;savoir vivre&lt;/b&gt;. Dobre maniery wręcz tego wymagają. Niestety, zdarzy się, że będziemy musieli robić dobrą minę do złej gry, ale przecież zwykle uczestniczymy w przyjęciu rodzinnym lub w gronie przyjaciół… ewentualnie w przyjęciu służbowym.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Przede wszystkim musimy mieć na uwadze to, że gospodarze &lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;chcą nam umilić czas, chcą sprawić nam przyjemność. Starają się, zatem musimy docenić ich starania. Objawia się to przede wszystkim na przykład przez skomplementowanie pani domu za przyrządzone potrawy. Nie radzę jednak tego robić, gdy na stole jest sama kawa z herbatnikami.  Gospodarza można pochwalić za świetny dobór trunków, jeżeli są na przyjęciu serwowane, choć nie ukrywam, że mężczyzn nie trzeba tak dużo chwalić.&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Jako goście, powinniśmy się czuć jak u siebie w domu, dlatego też mamy obowiązek pomocy gospodarzom. Powinniśmy zatem pomóc w podawaniu potraw i zbieraniu brudnej zastawy. Powinniśmy to jednak robić delikatnie i nie nachalnie. Nie możemy tak do końca wyręczać gospodarzy, mogliby pomyśleć, że po prostu… nie nadążają, że nie umieją sobie poradzić ze wszystkim. A my przecież nie w tą stronę.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Siedząc na przyjęciu w odpowiednim gronie powinniśmy dbać o to, aby każdy dobrze się bawił, także jako gość. Dlatego &lt;b&gt;dobre maniery&lt;/b&gt; mówią, że niewskazane są  długie monologi, niewskazane są ostre komentarze i rozmowy na tematy, które mogą prowadzić do konfliktów. Oczywiście można trochę pogadać na temat polityki, ale to akurat taki temat, który szybko nuży… szczególnie panie.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Zawsze zręcznie można skrócić pobyt, dlatego też nie można okazywać swego zmęczenia i zniechęcenia. To wbrew &lt;b&gt;dobrym manierom&lt;/b&gt;. Na przyjęciach nikt nikomu nie powinien psuć humoru. Powstrzymujmy się też od przedawkowania napojów wysokoskokowych. Upicie się zawsze jest sprzeczne z &lt;b&gt;savoir vivre&lt;/b&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;Było o skróceniu pobytu, teraz będzie o wydłużaniu go. Nigdy tego nie róbmy, nawet jeśli gospodarze nalegają abyśmy zostali. Pobyt taki normalny trwa tak mniej więcej od trzech do czterech godzin. Po deserze i ,,kawie’’ powinniśmy powolutku zbierać się do wyjścia.&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/214266681004587467/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/o-czym-zawsze-powinni-pamietac-goscie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/214266681004587467'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/214266681004587467'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/o-czym-zawsze-powinni-pamietac-goscie.html' title='O czym zawsze powinni pamiętać goście?'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611.post-6745425836585798216</id><published>2011-07-17T08:57:00.000-07:00</published><updated>2011-07-17T09:51:21.643-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Kultura jazdy samochodem"/><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Samochód"/><title type='text'>Hierarchia miejsc w samochodzie prywatnym</title><content type='html'>&lt;div style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot; style=&quot;text-align: justify;&quot;&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;W samochodzie prywatnym obowiązuje kilka szczególnych zasad określonych jasno przez &lt;b&gt;savoir vivre&lt;/b&gt;. Najważniejszą z nich jest z pewnością hierarchia miejsc, czyli zasada mówiąca o tym w jaki sposób powinno zajmować się miejsca.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Trzeba jednak zaznaczyć, iż rozmawiamy o samochodzie prywatnym, czyli takim, który każdy z nas praktycznie ma. Dlatego też reguła ta nie jest jakoś zbytnio zobowiązująca. Na pewno nie możemy się jej trzymać sztywno, zwłaszcza w najbliższej rodzinie.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Najważniejszą osobą w takim samochodzie jest kierowca. &lt;/div&gt;&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;On tak jakby zaprasza wszystkich do środka, i jednocześnie wszystkim kieruje. Jeśli, więc chcemy włączyć muzykę, zapalić papierosa, otworzyć okno… musimy się spytać o zgodę kierowcy.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;
&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Kierowcę nigdy nie należy krytykować za styl jazdy, nigdy nie należy go również pospieszać i ostrzegać. Wsiadając do samochodu, którym kierują ktoś, kto zdał egzamin na prawo jazdy, powinniśmy mieć świadomość, że dany kierowca potrafi kierować autem. Jeśli zaś się nam nie podoba, następnym razem nie wsiadajmy. Od tej zasady nie ma wyjątku, nawet jeśli kierowcą jest nasz syn, czy córka.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;&lt;b&gt;Samochodowy bon ton&lt;/b&gt; mówi o specjalnej hierarchii miejsc podczas jazdy z kierowcą, którego znamy. Najbardziej zatem zaszczytnym miejscem jest te obok kierowcy. Jest jednak też najbardziej niebezpiecznym. Powinniśmy zawsze zatem proponować te miejsce gościom, nigdy jednak nie powinniśmy nalegać.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Goście niech usiądą tam gdzie chcą… najczęściej wiąże się to z wygodą i bezpieczeństwem. Drugie najbardziej zaszczytne miejsce to prawe tylne, a następnie lewe tylne. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;MsoNormal&quot;&gt;Jeśli chodzi o najbliższą rodzinę, zwykle miejsca zajmowane są w zależności od wieku. Jeśli jednak nie jedzie żadna osoba dorosła, rodzeństwo może sobie ustalić zajęcie miejsc, tak aby każdemu było wygodnie. Zasada mówiąca o hierarchii nie powinna być zatem ściśle stosowana.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Zapisz się na piętnaście lekcji o Sztuce jedzenia:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script language=&quot;javascript&quot;&gt;
 function SprawdzFormularz(f) { if (f.email.value==&#39;&#39;) { alert(&#39;Nie podałeś/aś adresu e-mail.&#39;); return false; } if ( ((f.email.value.indexOf(&#39;@&#39;,1))==-1)||(f.email.value.indexOf(&#39;.&#39;,1))==-1 ) { alert(&#39;Podałeś/aś błędny adres e-mail&#39;); return false; } else { return true; } } 
&lt;/script&gt; &lt;br /&gt;
&lt;form action=&quot;http://www.implebot.pl/post.php&quot; method=&quot;post&quot; name=&quot;impleBOT.pl&quot; onsubmit=&quot;return SprawdzFormularz(this)&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;input name=&quot;uid&quot; type=&quot;hidden&quot; value=&quot;71336&quot; /&gt; &lt;input name=&quot;zrodlo&quot; type=&quot;hidden&quot; value=&quot;standard&quot; /&gt; &lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;clear: both; padding-top: 5px;&quot;&gt;&lt;label for=&quot;email&quot; style=&quot;display: block; float: left; margin-right: 15px; width: 60px;&quot;&gt;E-mail:&lt;/label&gt; &lt;input name=&quot;email&quot; style=&quot;display: block; float: left; width: 180px;&quot; type=&quot;text&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;input style=&quot;clear: both; display: block; margin-top: 5px; width: 260px;&quot; type=&quot;submit&quot; value=&quot;Zapisz mnie&quot; /&gt; &lt;/form&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/6745425836585798216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/hierarchia-miejsc-w-samochodzie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/6745425836585798216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/6745425836585798216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/07/hierarchia-miejsc-w-samochodzie.html' title='Hierarchia miejsc w samochodzie prywatnym'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8904737165159544611.post-3714231563632032397</id><published>2011-05-23T10:36:00.000-07:00</published><updated>2011-07-11T03:55:02.167-07:00</updated><category scheme="http://www.blogger.com/atom/ns#" term="Polityka Prywatności"/><title type='text'>Polityka Prywatności Newslettera</title><content type='html'>1.sztukajedzenia.blogspot.com&amp;nbsp;&lt;span class=&quot;Apple-style-span&quot; style=&quot;font-family: georgia, &#39;trebuchet ms&#39;, arial, verdana; line-height: 22px;&quot;&gt;zastrzega sobie prawo do wprowadzania zmian w Polityce Prywatności.&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;Apple-style-span&quot; style=&quot;font-family: georgia, &#39;trebuchet ms&#39;, arial, verdana; line-height: 22px;&quot;&gt;&amp;nbsp;Każdego użytkownika obowiązuje aktualna Polityka Prywatności.&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;Apple-style-span&quot; style=&quot;font-family: georgia, &#39;trebuchet ms&#39;, arial, verdana; line-height: 22px;&quot;&gt;Jakiekolwiek wprowadzane zmiany nie wpływają na podstawową zasadę: sztukajedzenia.blogspot.com&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class=&quot;Apple-style-span&quot; style=&quot;font-family: georgia, &#39;trebuchet ms&#39;, arial, verdana; line-height: 22px;&quot;&gt;nie sprzedaje i nie udostępnia osobom trzecim danych personalnych czy adresowych klientów/ użytkowników swoich serwisów i czasopism. Jeśli nie zgadzasz się z Polityką Prywatności proszę nie odwiedzać serwisu&amp;nbsp;oraz nie nabywać produktów i usług&amp;nbsp;&lt;/span&gt;sztukajedzenia&lt;span class=&quot;Apple-style-span&quot; style=&quot;font-family: georgia, &#39;trebuchet ms&#39;, arial, verdana; line-height: 22px;&quot;&gt;.blogspot.com&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;a name=&#39;more&#39;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class=&quot;Apple-style-span&quot; style=&quot;font-family: georgia, &#39;trebuchet ms&#39;, arial, verdana; line-height: 22px;&quot;&gt;2.Dane osobowe&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class=&quot;Apple-style-span&quot; style=&quot;font-family: georgia, &#39;trebuchet ms&#39;, arial, verdana; line-height: 22px;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
W czasie korzystania z serwisów należących do&amp;nbsp;sztukajedzenia.blogspot.com możesz zostać poproszony o podanie niektórych swoich danych osobowych poprzez wypełnienie formularza lub w inny sposób. Dane, o które będziesz proszony, to w większości przypadków imię i adres e-mail. W przypadku formularzy zamówień będziesz proszony o podanie pełnych danych osobowych.&lt;br /&gt;
Wymagamy tylko tych danych, które są niezbędne do działania serwisu. Niepodanie wymaganych danych zablokuje czynność, którą te dane dotyczyły.&lt;br /&gt;
3.&lt;span class=&quot;Apple-style-span&quot; style=&quot;font-family: &#39;times new roman&#39;, times, arial; line-height: 27px;&quot;&gt;Subskrypcja bezpłatnych czasopism&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
&lt;span class=&quot;Apple-style-span&quot; style=&quot;font-family: &#39;times new roman&#39;, times, arial; line-height: 27px;&quot;&gt;&lt;span class=&quot;Apple-style-span&quot; style=&quot;font-family: georgia, &#39;trebuchet ms&#39;, arial, verdana; line-height: 22px;&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;
Zaprenumerowanie elektronicznych i bezpłatnych czasopism należących do sztukajedzenia.blogspot.com wymaga podania w odpowiednim formularzu swojego imienia i adresu e-mail. Pola te są obowiązkowe.&lt;br /&gt;
Uzyskane w ten sposób dane są dodawane do listy mailingowej e-zinu. Adres e-mail jest niezbędny do tego, aby można było wysłać danemu czytelnikowi numer czasopisma. Imię pozwala sztukajedzenia.blogspot.com zwracać się do czytelników po imieniu.&lt;br /&gt;
4.Niezapowiedziane wiadomości&lt;br /&gt;
sztukajedzenia.blogspot.com&amp;nbsp;zastrzega sobie prawo do wysyłania niezapowiedzianych wiadomości osobom, których dane kontaktowe posiada i które zgodziły się z Polityką Prywatności.&lt;br /&gt;
Pod pojęciem niezapowiedzianych wiadomości sztukajedzenia.blogspot.com rozumie informacje odnoszące się bezpośrednio do jego serwisów, czasopism, usług i produktów (np. zmiany, wewnętrzne promocje), niekomercyjne listy (np. życzenia, komentarze osobiste itp.) oraz informacje komercyjne, których rozsyłka została opłacona przez klientów&amp;nbsp;sztukajedzenia.blogspot.com.&lt;br /&gt;
Podmioty zlecające komercyjne mailingi nie mają wglądu w dane kontaktowe osób znajdujących się na listach adresowych sztukajedzenia.blogspot.com.&lt;br /&gt;
Informacje komercyjne są filtrowane w stopniu w jakim jest to możliwe, ograniczana jest ich objętość i wysyłane są sporadycznie.&lt;br /&gt;
5.Jawne Dane Osobowe&lt;br /&gt;
Dane osobowe podane na serwisach należących do sztukajedzenia.blogspot.com przy okazji wysyłania komentarzy do artykułów, odpowiedzi na forum itp. są dostępne dla wszystkich odwiedzających strony zawierające te dane.&amp;nbsp;sztukajedzenia.blogspot.com nie ma możliwości zabezpieczenia Was przed osobami prywatnymi lub firmami, które te dane wykorzystają do przesłania Wam nieokreślonych informacji. Dlatego dane te&amp;nbsp;nie podlegają&amp;nbsp;Polityce Prywatności.&lt;br /&gt;
6.Cookies&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niektóre obszary serwisów należących do&amp;nbsp;sztukajedzenia.blogspot.com mogą wykorzystywać cookies, czyli małe pliki tekstowe wysyłane do komputera internauty identyfikujące go w sposób potrzebny do uproszczenia lub umorzenia danej operacji.&lt;br /&gt;
Cookies są nieszkodliwe ani dla komputera ani dla jego użytkownika i jego danych.&lt;br /&gt;
Warunkiem działania cookies jest ich akceptacja przez przeglądarkę i nie usuwanie ich z dysku.&lt;br /&gt;
7.Wyłączenie odpowiedzialności&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stworzyłem&amp;nbsp;sztukajedzenia.blogspot.com , aby czytelnicy mogli dowiedzieć się czegoś na temat savoir-vivre, sztuki życia, a przede wszystkim sztuki jedzenia. Porady, które udostępniam powinny być szczegółowo analizowane, porównywane z własnym przypadkiem, ewentualnie konfrontowane z innymi podobnymi publikacjami i dopiero, gdy będą one przedstawiały się jako odpowiednie w danym przypadku, wprowadzane w życie.&lt;br /&gt;
Zawarte w&amp;nbsp;sztukajedzenia.blogspot.com moje własne artykuły i artykuły gości zawsze zgadzają się z moją opinią i opinią właśnie są.&lt;br /&gt;
Opinie wyrażone przez społeczność na forum, w komentarzach lub w inny sposób nie zawsze są zgodne z moją własną.&lt;br /&gt;
sztukajedzenia.blogspot.com oraz jego redakcja nie bierze na siebie odpowiedzialności za zamieszczone reklamy. Kupujący powinien być ostrożny odpowiadając na reklamę, bądź wysyłając pieniądze. Wprawdzie przykładam sporą wagę do tego, aby reklamodawcy, którzy publikują tu swoje reklamy byli wiarygodni, ale nie mogę odpowiadać za ich czyny. Dane adresowe jak i szczegóły oferty każdego reklamodawcy można uznać za pewne tylko w momencie publikacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;div style=&quot;font-size: 16px;&quot;&gt;
&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/feeds/3714231563632032397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/05/polityka-prywatnosci-newslettera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/3714231563632032397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8904737165159544611/posts/default/3714231563632032397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://sztukajedzenia.blogspot.com/2011/05/polityka-prywatnosci-newslettera.html' title='Polityka Prywatności Newslettera'/><author><name>Michał Kmieć</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07814694276522100753</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>