<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><rss xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:openSearch="http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/" xmlns:blogger="http://schemas.google.com/blogger/2008" xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr="http://purl.org/syndication/thread/1.0" version="2.0"><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850</atom:id><lastBuildDate>Sat, 02 Sep 2017 11:55:27 +0000</lastBuildDate><category>NIce</category><category>Toru</category><category>Kaori</category><category>Lili</category><category>Mori</category><category>Dayana</category><title>Tokui-sei</title><description></description><link>http://tokuisei.blogspot.com/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Wanda)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>29</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-7508421706272081723</guid><pubDate>Thu, 22 Jun 2017 13:05:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-22T06:05:00.182-07:00</atom:updated><title>Zaczynamy!</title><description>Drodzy Tokui-sei!&lt;br /&gt;Otrzymaliśmy pierwsze zlecenie od rządu. Naszym zadaniem jest unieszkodliwienie niejakiego Kenjiro Akaniego. Ten mężczyzna zbiegło około tydzień z pilnie strzerzonego więzienia. Naszym zadaniem jest pochwycenie go żywego i dostarczenie go rządowi. Ostatni raz był widziany na przedmieściach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large;&quot;&gt;Oto jego zdjęcie:&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Znalezione obrazy dla zapytania anime więzienie&quot; height=&quot;221&quot; src=&quot;http://blog-imgs-79.fc2.com/s/o/t/sotohan/sotohan_Gangsta1_img005.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: left;&quot;&gt;Powodzenia!&lt;/div&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/zaczynamy.html</link><author>noreply@blogger.com (Wanda)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-6387395781353982119</guid><pubDate>Mon, 19 Jun 2017 16:39:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-19T09:39:22.390-07:00</atom:updated><title>Od Mori CD Nice</title><description>Błąkałam się nie mając pojęcia dokąd pójść. Wyczerpana bezustannym chodzeniem i szukaniem wyjścia usiadłam pod murem. Jaki ten świat jest dziwny. Raz inne dzieci się ze mnie wyśmiewają, a chwilę potem jestem już całkiem sama. Nasze życie jest zmienne. Los ludzi krzyżuje się ale lada moment zaraz tego kogoś mijamy i całkiem o nim zapominamy. Ile to razy mijamy różnych ludzi na ulicy w ogóle o nich nie myśląc. Każdy z nas jest inny. Każdy ma inne radości i zmartwienia. Niektóre problemy mogą zdawać się łatwiejsze do rozwiązania, a inne trudniejsze. To wszystko zależy od człowieka.&lt;br /&gt;Kiedyś gdy ktoś powiedział mi że jestem nienormalna odparłam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pojęcie &quot;normalności&quot; jest rzeczą względną&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie odpowiedział.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle usłyszałam, że ktoś się zbliża. Podniosłam głowę powracając do rzeczywistości. W moim kierunku dreptały dwa psy i jakaś kobieta. Wystraszona mocniej wtuliłam się w ścianę mając nadzieję, że mnie nie zauważy. Jednak obydwa pieski podeszły do mnie wywijając ogonami i liżąc mnie po twarzy. Zaśmiałam się cichutko i wtuliłam się w ich sierść. Naraz jeden z piesków zaczął warczeć na Kanmi. Ten zraza schował się do rękawa piszcząc ze strachu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Spokojnie zwierzaczki. Pieski to jest Kanmi. A jak się wy nazywacie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;lt;Nice sorry, że takie krótkie&amp;gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-mori-cd-nice.html</link><author>noreply@blogger.com (Wanda)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-698356830740124691</guid><pubDate>Mon, 19 Jun 2017 14:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-19T07:29:14.236-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Toru</category><title>Od Toru CD Nice i Kaori</title><description>Chodzenie po mieście żeby znaleźć tego chłopaka żeby go przeprosić, ale nie mogłem znowu na niego trafić.&lt;br /&gt;-Łatwiej będzie znaleźć Kahori.- Stwierdziłem i postanowiłem jej poszukać.&lt;br /&gt;Udałem się do jej mieszkania ale nikogo nie było.&lt;br /&gt;-I ją też gdzieś wcięło. Super.- Znowu stwierdziłem w myślach.&lt;br /&gt;Szukałem w każdym miejscu, ale nigdzie ani jej ani jego nie było.&lt;br /&gt;-Ech czemu tak ciężko kogoś znaleźć.&lt;br /&gt;Miałem już to gdzieś i postanowiłem udać się do sklepu po jakieś ciuchy nowe bo brakuje mi trochę.&lt;br /&gt;~~~~~~&lt;br /&gt;Nie mogłem uwierzyć w swoje szczęście jak niedaleko sklepu spotkałem Kahori.&lt;br /&gt;-Czekaj. Kahori stój.&lt;br /&gt;Ta zatrzymała się i odwróciła się do mnie.&lt;br /&gt;-A ty tu czego chcesz ? Teraz mi coś chcesz zrobić ?&lt;br /&gt;-Jezu nie. Przepraszam za tamto. Poniosło mnie. Byłem zły bo..&lt;br /&gt;-Toruuuu.&lt;br /&gt;Odwróciłem się bo poznałem znajomy głos kotki.&lt;br /&gt;-Cześć Lulu.Ale wracając do tematu. Gdzie on jest ? Chce go przeprosić.&lt;br /&gt;-Nie powiem ci. -Oparła Kahori.-A teraz idę kupić jakieś ciuchy.&lt;br /&gt;-Masz ten sam plan jak ja widzę&lt;br /&gt;Weszliśmy do sklepu razem.&lt;br /&gt;~~~~~~&lt;br /&gt;Nie było jakiś ciekawych ubrań,ale wybrałem parę bokserek, czarne spodnie i top bez rękawów z orłem. Znalazłem także fajną koszulkę i poszedłem do przymierzalni ją przymierzyć. Wybrałem pierwszą lepsza i to był mój błąd.&lt;br /&gt;-PRZEPRASZAM.- Zasłoniłem zasłonę od razu.&lt;br /&gt;Ujrzałem Kahori w jakimś stroju kąpielowym. Cała była czerwona na twarzy jak i również ja.&lt;br /&gt;-Przepraszam raz jeszcze. Ja idę do biblioteki tej co jest nieopodal jak coś możesz tam przyjść.&lt;br /&gt;Wyszedłem w pospiechu i biłem się w myślach za to co zrobiłem.&lt;br /&gt;Wszedłem do biblioteki. Wybrałem książkę i szukałem jakiegoś miejsca wolnego. Zauważyłem że jest jakieś obok jakiegoś zaczytanego faceta który siedział prawie całą głową w książce.\&lt;br /&gt;-Mogę się przysiąść ?&lt;br /&gt;&amp;lt;Nice ? Kaori ? &amp;gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-toru-cd-nice-i-kaori_83.html</link><author>noreply@blogger.com (Dadamax TV)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-7650597712546829796</guid><pubDate>Mon, 19 Jun 2017 13:30:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-19T06:30:59.673-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Kaori</category><title>Od Kaori CD Nice i Toru</title><description>Wstałam jak zwykle późno, ramię mnie jeszcze trochę bolało dlatego nasmarowałam je maścią. Zjadłam śniadanie i poszłam popływać do kociaków.&lt;br /&gt;- Kaori! - wszystkie trzy się ucieszyły że przyszłam.&lt;br /&gt;- Dzień dobry wam! To co dziś robimy?&lt;br /&gt;- Po ścigajmy się! - odpowiedział mi Rei.&lt;br /&gt;- Nie! Ty się ostatnio z nią ścigałeś! Teraz moja kolej... Czas Kaori potrenować twój czas podwodą! - powiedziała Mai.&lt;br /&gt;- Gdzie jest Kai? - zapytałam.&lt;br /&gt;- Jak zwykle gania jakieś ryby... mówi że chce dać najładniejszą i największą tej czarnej kocicy - odpowiedziała mi Mai.&lt;br /&gt;- Aż tak mu się spodobała co?&lt;br /&gt;- Przejdzie mu... - odezwał się Rei.&lt;br /&gt;- Mam taką nadzieje - powiedziałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ruszyłam do centrum pochodzić i może coś kupić... Ale tak serio umówiłam się tu z Lulu którą wiadomość przekazała jej Mai. Kai&#39;a wolałam nie wysyłać do niej... Zobaczyłam ją przy lodach wszystkich smaków... To chyba będzie jej nawyk.&lt;br /&gt;- Chcesz dwie gałki rybich lodów? - zapytałam się jej.&lt;br /&gt;- TAK!&lt;br /&gt;- Ale za to dziś tylko jedna rybka będzie!&lt;br /&gt;- No ejjj...&lt;br /&gt;- Twój wybór - powiedziałam uśmiechając się.&lt;br /&gt;- No dobra!&lt;br /&gt;Kiedy kupiłam jej dwie gałki o smaku tuńczyka i rekina ja postanowiłam dotrzymać jej towarzystwa i wzięłam dwie o smaku papryczki chilli i pieprzu. Usiadłyśmy na ławce na przeciwko sklepu z ciuchami. Wtedy obok tego sklepu zobaczyłam Kahori a za nią tego faceta który ciągle się o coś jej pytał ale nie słyszałam o co.&lt;br /&gt;- To... - zatkałam kocicy buzie. Nie chciałam żeby nas zobaczyli a szczególnie jej właściciel - Co ty robisz? Jak nie chcesz żeby cię zobaczył to schowaj się gdzieś ja lecę do niego.&lt;br /&gt;- Ty zdrajco... - powiedziałam kiedy kot już był w połowie drogi.&lt;br /&gt;Szybko schowałam się w bibliotece która była nieopodal. I patrzyłam z nad góry książek na nich. Miałam nadzieję że mnie nie zobaczą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nice ? Toru ?</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-kaori-cd-nice-i-toru_19.html</link><author>noreply@blogger.com (Luna TV)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-6547625505869397588</guid><pubDate>Mon, 19 Jun 2017 12:45:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-19T05:45:46.766-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">NIce</category><title>Od Nice cd Kaori i Toru</title><description>&lt;p dir=&quot;ltr&quot;&gt;Kiedy ch&amp;#322;opak razem z kotem odeszli wzi&amp;#281;&amp;#322;am g&amp;#322;&amp;#281;bszy wdech odwracaj&amp;#261;c si&amp;#281; do Kaori. &lt;br&gt;- Nic ci nie jest ? - Zapyta&amp;#322;am. &lt;br&gt;- Nie, dzi&amp;#281;ki. - u&amp;#347;miechn&amp;#281;&amp;#322;a si&amp;#281;. Odwzajemni&amp;#322;am jej u&amp;#347;miech zadajac kolejne pytanie. &lt;br&gt;- Mo&amp;#380;e chcesz si&amp;#281; przej&amp;#347;c... - jednak zanim zd&amp;#261;&amp;#380;y&amp;#322;am dokonczy&amp;#263; m&amp;#243;j telefon rozdzia&amp;#322; jedna z mi&amp;#322;ych ulubionych piosenek co oznacza&amp;#322;o ze kto&amp;#347; znowu czego&amp;#347; ode mnie chce. &lt;br&gt;-Tak? - zapyta&amp;#322;am widz&amp;#261;c i&amp;#380; m&amp;#243;j manager zn&amp;#243;w ma jaki&amp;#347; problem. &lt;br&gt;- Mam do Ciebie pytanie. - zacz&amp;#261;&amp;#322;. &lt;br&gt;- Tak?&lt;br&gt;- Masz na jutro jakie&amp;#347; plany? Bo jak tak to je odwo&amp;#322;a&amp;#324;. O dziesi&amp;#261;tej masz wywiad w sprawie tego nowego teledysku... A tak po za tym, auto mi si&amp;#281; zepsu&amp;#322;o. Nie znasz mo&amp;#380;e kogo&amp;#347; kto potrafi&amp;#322;by to zrobi&amp;#263; w miar&amp;#281; szybko? - zapyta&amp;#322;. &lt;br&gt;- Jasne zaraz wy&amp;#347;l&amp;#281; ci numer do takiego jednego warsztatu w kt&amp;#243;rym pracuje znajoma siostry mojej przyjaci&amp;#243;&amp;#322;ki. - Westchn&amp;#281;&amp;#322;am nie wi&amp;#261;&amp;#380;&amp;#261;c ze po r&amp;#261;k kolejny ma problemy z samochodem. Po tych s&amp;#322;owach roz&amp;#322;&amp;#261;czylam si&amp;#281; przepraszajac Kaori i szybko odbiegajac. Po drodze do warsztatu wys&amp;#322;a&amp;#322;am mu numer do Nice przy okazji si&amp;#281; w ni&amp;#261; zmieniaj&amp;#261;c... Umuwilam si&amp;#281; z managerem Kahori na pi&amp;#281;tnasta. Czyli mam pi&amp;#281;tna&amp;#347;cie minut na dotarcie do pracy. W sumie to nie b&amp;#281;dzie trudne gdy&amp;#380; biegiem dorte tam w jakie&amp;#347; pi&amp;#281;&amp;#263;. Jak przypuszcza&amp;#322;am tak te&amp;#380; si&amp;#281; i sta&amp;#322;o. Ju&amp;#380; pi&amp;#281;&amp;#263; minut pu&amp;#378;niej by&amp;#322;am pod warsztatem w kt&amp;#243;rym co jaki&amp;#347; czas pracowa&amp;#322;am. &lt;br&gt;- Czes&amp;#263; Ed. - zawo&amp;#322;a&amp;#322;am do m&amp;#281;&amp;#380;czyzny grzebi&amp;#261;cego w jakim&amp;#347; starym furgonie. Za pewne ma zamiar co przerobi&amp;#263; i sprzeda&amp;#263; jak to ma w zwyczaju. &lt;br&gt;- Dawno Ci&amp;#281; tu nie by&amp;#322;o. - powiedzia&amp;#322; odkrywaj&amp;#261;c sie na chwil&amp;#281; od samochodu. &lt;br&gt;-Zaraz b&amp;#281;d&amp;#281; mie&amp;#263; klienta. - wyja&amp;#347;ni&amp;#322;am zwi&amp;#261;zuj&amp;#261;c w&amp;#322;osy w kitke.&lt;br&gt;- Wywali&amp;#322;a&amp;#347; sie jak tu bieg&amp;#322;a&amp;#347;? - zapyta&amp;#322; widz&amp;#261;c zadrapanie N moim kolanie. Spojrza&amp;#322;am na nie lekko zdziwiona gdy&amp;#380; wcze&amp;#347;niej co tam nie by&amp;#322;o. Pewnie powsta&amp;#322;o po tym jak zmieni&amp;#322;am si&amp;#281; w Kahori.&lt;br&gt;-Tak. - sk&amp;#322;ama&amp;#322;am oboj&amp;#281;tnym g&amp;#322;osem.&lt;br&gt;- Uwa&amp;#380;ej na siebie bo kiedy&amp;#347; sie zabijesz. - westchn&amp;#261;&amp;#322; cicho kr&amp;#281;c&amp;#261;c g&amp;#322;ow&amp;#261;. wykrzywilam usta w delikatnym u&amp;#347;miechu zapoznaj&amp;#261;c sobie wok&amp;#243;&amp;#322; bioder specjalny pas z narzedziami. Nie czekalam zbyt dlugo na owego klienta gdy&amp;#380; ten przyjecha&amp;#322; przed czasem. W sumie to normalne, z tego co m&amp;#243;wi&amp;#322;a Kahori on zawsze jest za wcze&amp;#347;nie. Chwil&amp;#281; porozmawialismy po czym zrobi&amp;#322;am co mia&amp;#322;am zrobi&amp;#263; i zadowolony wr&amp;#281;czy&amp;#322; mi wynagrodzenie po czym odjecha&amp;#322;. &lt;br&gt;-Dzi&amp;#281;kuj&amp;#281;. - u&amp;#347;miechn&amp;#261;&amp;#322; si&amp;#281; wsiadaj&amp;#261;c do wozu i odjerzd&amp;#380;aj&amp;#261;c. &lt;br&gt;- Masz.&amp;nbsp; - zwruci&amp;#322;am si&amp;#281; do Ed&#39;a k&amp;#322;ad&amp;#261;c kopert&amp;#281; na skrzynce. - Na odrestaurowanie tego wozu. &lt;br&gt;- Ale...&lt;br&gt;- Po prostu we&amp;#378;. - powiedzia&amp;#322;am rozpuszczajac w&amp;#322;osy po czym wysz&amp;#322;am z budynku udaj&amp;#261;c si&amp;#281; przed siebie. W sumie nie mia&amp;#322;am konkretnego miejsca do kt&amp;#243;rego chcia&amp;#322;abym si&amp;#281; uda&amp;#263;. Wi&amp;#281;c pod&amp;#261;&amp;#380;a&amp;#322;am za weso&amp;#322;o biegaj&amp;#261;cymi Kisami i Baylym...&lt;br&gt;Toru? Kaori?&lt;/p&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-nice-cd-kaori-i-toru_19.html</link><author>noreply@blogger.com (Ostatnie Ciasteczko)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-5540157252865838778</guid><pubDate>Mon, 19 Jun 2017 10:26:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-19T03:26:12.118-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Toru</category><title>Od Toru CD Nice i Kaori</title><description>Głupi facet. Głupie psy. Głupie to wszystko. Mogłem mu przywalić to musiały się pojawić psy tamtej dziewczyny. Gdyby nie one byłoby inaczej.&lt;br /&gt;-Co tu robisz Kahori?- Zapytałem wściekły.- Chce temu gnojkowi pokazać że pożałuje on tego.&lt;br /&gt;Ta stanęła przed nim.&lt;br /&gt;-Zostaw go proszę.&lt;br /&gt;Dziwiłem się czemu kobieta broni faceta i to na oko starszego. Bezsensu&lt;br /&gt;-Lulu do mnie. Idziemy.&lt;br /&gt;-Ale lody.&lt;br /&gt;Spojrzałem na nią moją miną wkurzenia. Ta natychmiast poleciała za mną.&lt;br /&gt;~~~~~~~~&lt;br /&gt;Od razu jak weszliśmy do domu zacząłem awanturę. &lt;br /&gt;-Co to kurwa miało być ? Debil chciał porwać mi kota.&lt;br /&gt;-Toru spokojnie. To nie tak jak myślisz.&lt;br /&gt;-Mam to gdzieś. Chciał cię porwać.&lt;br /&gt;Lulu już nie wytrzymała i wyciągnęła z szafki czekoladę. Ta umiała mnie uspokoić.&lt;br /&gt;-Toru po prostu poczułam rybki i poleciałem tam.&lt;br /&gt;-Ech głupi kocie.&lt;br /&gt;Po zjedzonej kolacji położyłem się do łóżka. Zastanawiało mnie czemu ten facet, którego imienia i tak nie znam ma takie delikatne ramię. dziwne było to uczucie. Ale wiedziałem że przesadziłem.&lt;br /&gt;~~~~~~~~&lt;br /&gt;Rankiem postanowiłem poszukać u Kahori tego typka żeby go przeprosić za to. Może w końcu poznam jego imię i przeproszę go za to co się stało.&lt;br /&gt;&amp;lt;Nice ? Kaori ? Brak weny xd &amp;gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-toru-cd-nice-i-kaori_19.html</link><author>noreply@blogger.com (Dadamax TV)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-6335170795903681150</guid><pubDate>Mon, 19 Jun 2017 09:12:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-19T02:12:32.748-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lili</category><title>Od Lili</title><description>Wzięłam drewnianą łyżkę w ręce, włożyłam ją do garnka i przyłożyłam do ust. Siorbnęłam lekko, by nie poparzyć sobie przypadkiem języka, choć to i tak było nieuniknione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dobre… - wyznałam, uśmiechając się pod nosem. Zmniejszyłam trochę ogień na kuchence, by pomidorowa mi się przypadkiem nie przypaliła. Odłożyłam przedmiot na bok, powracając do zlewu po prawej stronie. Odkręciłam wodę, wracając do mycia naczyń. A mogłam jednak umyć je wczoraj… Cóż, byłam zbyt zmęczona po całych pięciu dniach spędzonych w kawiarni oraz po zakupach, gdzie stojąc w kasie, młodzież zapomniała pieniędzy, by zapłacić za jakieś chipsy i colę. Przysięgam, że kiedyś zapomną o swoich głowach. A od jutra kolejne pięć dni w kawiarni. Ciocia wymyśliła sobie remont, przez co większość osób pracujących musiała brać w tym udział, gdyż ona… Wolała nie zatrudniać obcych ludzi. Niby taka miła, jednak dba, by ktoś czegoś się nie uczepił. I tak jest kochana. Pamiętam naszą niedzielną rozmowę na temat tego, jakie naklejki róż wybrać. Ostatecznie padło na takie krwistoczerwone… Nic do nich nie miałam, ale nadal bardziej mi się podobały te różowe. Ładnie wyglądałyby z taką białą ścianą… Ewentualnie z czarną, choć ja się nie znam. Wtedy usłyszałam z przedpokoju szczeknięcie Sary. Lekko podskoczyłam ze strachu, od razu kierując wzrok na kuchenkę gazową. Natychmiastowo zakręciłam wodę, wyłączając gaz i przykładając dłoń do czoła. Zmniejszyłam go, by nie przypalić zupy, choć i tak już to właśnie zrobiłam. Brawo, Lili. Westchnęłam, spoglądając na sunię, która delikatnie machała zawiniętym ogonem.- Uratowałaś mi zupę – powiedziałam, podchodząc do niej i przejeżdżając dłonią po jej głowie. Wyszłam z kuchni, kierując się na prawo, a potem w lewo, gdzie znajdowały się wieszaki na kurtki oraz szafa z butami. Wcisnęłam na stopy swoje czarno-różowe adidasy, chwytając dłonią za klamkę i otwierając drzwi. Przepuściłam akitę pierwszą, a ja wyszłam zaraz za nią, zamykając mieszkanie na klucz. Schodząc po schodach, wyjrzałam przez okno między pierwszym piętrem a parterem. Wydaje się, że jest ciepło. Teraz mamy ledwo co południe w piątek, więc… Mam nadzieję, że jednak nie jest gorąco. Otworzyłam drzwi od klatki, napotykając w oczach promienie słońca. Zmrużyłam je, potykając się o własne nogi i mało co nie przywalając twarzą w ziemie. Wzdychając, zeszłam po schodach, kierując się w prawą stronę do najbliższego supermarketu. Musiałam jeszcze kupić jakiś sok i wodę… Pewnie jeszcze coś dokupię jak zwykle, ale co tam. Wchodząc do dużego kolorowego budynku przez rozsuwane drzwi, spojrzałam przez ramię na suczkę, która już sobie grzecznie usiadła przy jednym ze słupów. Uśmiechnęłam się pod nosem, biorąc koszyk w ręce. To tak… Teraz pora nie zwariować. Od razu zaczęłam iść do działu z sokami. Taki zwykły jabłkowy powinien wystarczyć. Jeszcze wzięłam ten o smaku pomarańczy, a gdy się odwracałam, momentalnie w kogoś uderzyłam.&lt;br /&gt;&amp;lt;Ktoś…?&amp;gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-lili_19.html</link><author>noreply@blogger.com (Dadamax TV)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-4024646649642876490</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 22:27:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T15:27:27.370-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Kaori</category><title>Od Kaori cd Nice i Toru</title><description>Po spędzonym miłym czasie z kotami postanowiłam odprowadzić Lulu.&lt;br /&gt;- A wiec robimy tak ja ci daje codziennie po 2 rybki w zamian za? - chciałam się upewnić że wszystko pamięta.&lt;br /&gt;- Za to że Toru nie dowie się gdzie mieszkasz ode mnie - powiedziała.&lt;br /&gt;- Dobra i pamiętaj o tym...&lt;br /&gt;- Okey.&lt;br /&gt;Poszłyśmy w stronę parku który miał masę drzew różowych wiśni. Szłyśmy w spokoju rozmawiając. Kiedy nagle Lulu zatrzymała się i zobaczyła budkę z lodami wszystkich smaków.&lt;br /&gt;- Chodźmy na lody proszę! - już miała zrobić zapewne swoje słodkie oczka jak to bywa u kotów. Kiedy krzyknęła - Toru! Wreszcie jesteś!&lt;br /&gt;- Mam cię złodzieju - poczułam na swoim ramieniu jakiś ciężar, odwróciłam się i zobaczyłam blisko siebie chłopaka. Który nie wyglądał na zadowolonego...&lt;br /&gt;- Jaki złodzieju? - nie wiedziałam o co mu chodzi.&lt;br /&gt;- Ukradłeś mi kota! - coraz bardziej jego uchwyt stawał się mocniejszy.&lt;br /&gt;- Nie ukradłem jej...&lt;br /&gt;- Bo ci uwierzę!&lt;br /&gt;- Mówię że nie ukradłem wiec nie ukradłem!&lt;br /&gt;W tym momencie moje ciało zmieniło swoją temteraturę do najniższej. Zaczęłam parować bo na dworze było ciepło. Od razu zabrał rękę pod wpływem tego nagłego zimna.&lt;br /&gt;- OSZ TY GNOJKU!&lt;br /&gt;Już miał mi przyłożyć kiedy to pojawiły się dwa psy które się na niego rzuciły powalając go z nóg. Rozpoznałam je od razu to były pieski Kahori!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Toru? Nice?</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-kaori-cd-nice-i-toru.html</link><author>noreply@blogger.com (Luna TV)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-1429964462073686151</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 21:47:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T22:24:49.104-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">NIce</category><title>Od Nice cd Mori</title><description>&lt;p dir=&quot;ltr&quot;&gt;Zosta&amp;#322;am wezwana przez szefostwo Tokui-sei. Chod&amp;#378; ju&amp;#380; dawno mog&amp;#322;am opu&amp;#347;ci&amp;#263; mury tego budynku nadal by&amp;#322;am pod sta&amp;#322;ym nadzorem tych ludzi. W sumie nie przeszkadza&amp;#322;o mu to, ju&amp;#380; si&amp;#281; do tego nawet przyzwyczai&amp;#322;am. Jednak pierwszy raz zosta&amp;#322;am wezwana przez kogokolwiek. A na dodatek wzywa&amp;#322;a mnie szefostwo co by&amp;#322;a dla mnie jeszcze dziwniejsze. Wesz&amp;#322;am do du&amp;#380;ego biura w kt&amp;#243;rym siedzia&amp;#322; starszy m&amp;#281;&amp;#380;czyzna. Nic nie m&amp;#243;wi&amp;#261;c wpatrywalam si&amp;#281; w niego nie do ko&amp;#324;ca wiedz&amp;#261;c co mam zrobi&amp;#263;. &lt;br&gt;- Nice, niedawno trafi&amp;#322;a do nas pewna dziewczynka. Niestety ostatniej nocy uciek&amp;#322;a i nie potrafimy jej znale&amp;#378;&amp;#263;. - powiedzia&amp;#322; ci&amp;#261;gn&amp;#261;c dalej. - Nazywa si&amp;#281; Mori i chcia&amp;#322;bym &amp;#380;eby&amp;#347; jej poszuka&amp;#322;a. &lt;br&gt;- Ale... Dla czego ja? -zapyta&amp;#322;am nie rozumiej&amp;#261;c dla czego nie poprosi o to kogo&amp;#347; ze swoich podw&amp;#322;adnych. &lt;br&gt;- Twoje psy maj&amp;#261; &amp;#347;wietny w&amp;#281;ch i p&amp;#243;jdzie wam o wiele szybciej ni&amp;#380; trzydziestu moim ludziom. - powiedzia&amp;#322; delikatnie si&amp;#281; u&amp;#347;miechaj&amp;#261;c. - Tu masz jedn&amp;#261; z jej bluzek. - powiedzia&amp;#322; podaj&amp;#261;c mi materia&amp;#322; do r&amp;#281;ki. Bez s&amp;#322;owa wzi&amp;#281;&amp;#322;am co wychodz&amp;#261;c z pomieszczenia. &lt;br&gt;- S&amp;#322;yszeli&amp;#347;cie? - zwruci&amp;#322;am si&amp;#281; do ps&amp;#243;w nigdy nie odst&amp;#281;pujacych mnie na krok. - Macie, szukajcie.- Powiedzia&amp;#322;am daj&amp;#261;c im do obw&amp;#261;chania ow&amp;#261; tkanin&amp;#281;. Kisami oraz Bayly szybko z&amp;#322;apali trop i z nosami przy ziemi ruszyli w swoj&amp;#261; stron&amp;#281;. Sz&amp;#322;am za nimi po paru minutach wchodz&amp;#261;c do podziemnych koryta&amp;#380;y w kt&amp;#243;rych cz&amp;#281;sto przebywa&amp;#322;am jak jeszcze tu mieszka&amp;#322;am. Wszystkie korytarze zna&amp;#322;am na pami&amp;#281;&amp;#263; wi&amp;#281;c nie mia&amp;#322;am problemu z odnalezieniem si&amp;#281;. Po jakich&amp;#347; dwudziestu minutach przy jednym z zakr&amp;#281;t&amp;#243;w zobaczy&amp;#322;am skulon&amp;#261; posta&amp;#263;. Kisami oraz Bayly momentalnie ruszyli w jej stron&amp;#281; rado&amp;#347;nie J obszczekuj&amp;#261;c. Dziewczynka nieco przera&amp;#380;ona odwrucila si&amp;#281; prubuj&amp;#261;c jeszcze bardziej schowa&amp;#263; si&amp;#281; w k&amp;#261;t. Jednak gdy zobaczy&amp;#322;a &amp;#380;e zwierzaki s&amp;#261; przyjacielski nastawione przytulila si&amp;#281; do Kisami a z oczu pop&amp;#322;yn&amp;#281;&amp;#322;y jej pojedy&amp;#324;cze &amp;#322;zy. Nie mia&amp;#322;am w&amp;#261;tpliwo&amp;#347;ci &amp;#380;e to szukana dziewczynka. Wys&amp;#322;a&amp;#322;am do szefa wiadomo&amp;#347;&amp;#263; z informacj&amp;#261; &amp;#380;e ja znalaz&amp;#322;am a ten napisa&amp;#322; &amp;#380;ebym si&amp;#281; ni&amp;#261; zaj&amp;#281;&amp;#322;a. Przez chwil&amp;#281; nie wiedzia&amp;#322;am o co mu chodzi jednak po paru sekundach dosz&amp;#322;o do mnie &amp;#380;e mam si&amp;#281; ni&amp;#261; zaj&amp;#261;&amp;#263; jak... em siostr&amp;#261;? czy co&amp;#347; takiego. Ale przecie&amp;#380; ja mam prac&amp;#281; i nie mog&amp;#281; si&amp;#281; ni&amp;#261; zajmowa&amp;#263; ! W ko&amp;#324;cu praca gwiazdy to nie przelwki! A jak si&amp;#281; dowie?! Albo Die nie schowa dobrze swojej broni i Mori j&amp;#261; znajdzie?! Po g&amp;#322;owie chodzi&amp;#322; mi pe&amp;#322;no my&amp;#347;li i by&amp;#322;am si&amp;#281; sama ze sob&amp;#261; nie wiedz&amp;#261;c co teraz zrobi&amp;#263;... Wzi&amp;#281;&amp;#322;am niebiwskow&amp;#322;os&amp;#261; za r&amp;#281;k&amp;#281; i skierowa&amp;#322;am si&amp;#281; do biura szefa. &lt;br&gt;- Poczekawsz tu na mnie? - zapyta&amp;#322;am gdy zatrzyma&amp;#322;ysmy si&amp;#281; przed drzwiami. Dziewczynka pokiwa&amp;#322;a g&amp;#322;ow&amp;#261; staj&amp;#261;c przy &amp;#347;cianie i g&amp;#322;aszczac psy. Bez wahania otworzy&amp;#322;am drzwi wchodz&amp;#261;c do &amp;#347;rodka. Nie chc&amp;#261;c &amp;#380;eby Mori us&amp;#322;ysza&amp;#322;a nasz&amp;#261; rozmow&amp;#281; zamkn&amp;#281;&amp;#322;am je i gniewny wzrokiem spojrza&amp;#322;am na m&amp;#281;&amp;#380;czyzn&amp;#281; za biurkiem. &lt;br&gt;- Ja tego nie zalatwie..- mrukn&amp;#281;&amp;#322;am do siebie zmieniaj&amp;#261;c si&amp;#281; si&amp;#281; Die. &lt;br&gt;- Jak ty sobie wyobra&amp;#380;asz mieszkanie pod jednym dachem w ma&amp;#322;ym mieszkaniu czterech os&amp;#243;b?! - z awola&amp;#322;am poirytowana ca&amp;#322;&amp;#261; t&amp;#261; sytuacj&amp;#261;.&lt;br&gt;- Generalnie &amp;#380;ecz bior&amp;#261;c b&amp;#281;dzie was tylko dw&amp;#243;jka. &lt;br&gt;- Ja i Kahori si&amp;#281; ju&amp;#380; nie liczymy?! A co z koncertami?! Jak ty sobie w yobrza&amp;#380;asz ukrywanie tego wszystkiego?! Co ja mam jej wciska&amp;#263;? &amp;#379;e do pracy chodz&amp;#281;?! &amp;#379;e mam delegacj&amp;#281; akurat w tym samym mom&amp;#281;cie co Kahori ma koncerty?! Albo jak w telewizji jest ujawniana &amp;#347;mierc kolejnego cz&amp;#322;owieka a mnie w tym samym czasie nie ma w domu?! - zawo&amp;#322;a&amp;#322;am. Nasza &quot;klutnia&quot; trwa&amp;#322;a &amp;#160;&amp;#160;jeszcze pare minut. W ko&amp;#324;cu uleg&amp;#322;a i postanowi&amp;#322;am zabra&amp;#263; ja do domu. Jednak nadal nie wiem czy ona si&amp;#281; zgodzi i jak ja to wszystko b&amp;#281;d&amp;#281; musia&amp;#322;a pouk&amp;#322;ada&amp;#263;...&lt;br&gt;Mori? &lt;u&gt;XD&lt;/u&gt;&lt;/p&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-nice-cd-mori.html</link><author>noreply@blogger.com (Ostatnie Ciasteczko)</author><thr:total>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-4422073514370992505</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 21:19:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T22:24:38.728-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Mori</category><title>Od Mori</title><description>Pierwsze co pamiętam to wielkie zielone drzewo. Nie umiem opisać go w szczegułach ale wiem, że jest piękne. Kolejną rzecz, którą udało mi się przypomnieć jest łóżeczko w sierocińcu.&lt;br /&gt;Inne dzieci nigdy mnie nie lubiły. Czasem znęcały się na de mną. Dokuczały, popychały, obgadywały i zwalały na mnie całą winę. Zdobyłam przez to reputację niegrzecznego dzieciaka. Nikt nie chciał mnie adoptować. Często siadałam sama w kąciku i... Opowiadałam sobie bajki. W nich byłam bohaterką cierpiącą dla innych. Zawsze żyłm w swoim małym świecie.&lt;br /&gt;Parę dni temu inne dzieci z sierocińca zebrały się wokół mnie i zaczęły krzyczeć:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jesteś głupia!&lt;br /&gt;- Nikt cię nie lubi&lt;br /&gt;- Idź sobie stąd!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z oczu popłynęły mi łzy. Uciekłam do pokoju i długo, długo płakałam. W końcu nad ranem zasnęłam z wyczerpania. Po tym zdarzeniu postanowiłam uciec. Spakowałam plecaczek i w blasku księżyca uciekłam z domu dziecka.&lt;br /&gt;Dwa dni żyłam na ulicy. Następnie złapała mnie policja. Żeby sprawdzić czy jestem zdrowa zbadano mi grupę krwi. Wynik był zadziwiający. Rh-.&lt;br /&gt;Przewieziono mnie do sierocińca dla Tokui-sei. Ludzie są tu mili ale się ich boję.&lt;br /&gt;Dziś znów uciekłam. Nie wiem co mam zrobić. Od paru godzin błąkam się po podziemiach.&lt;br /&gt;Niech mi ktoś pomoże!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;lt; Nice? Mori powraca! &amp;gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-mori.html</link><author>noreply@blogger.com (Wanda)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-1288691335247389471</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 21:06:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T14:06:29.892-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">NIce</category><title>Od Nice cd Kaori i Toru </title><description>&lt;p dir=&quot;ltr&quot;&gt;Kiedy Toru ju&amp;#380; wyszed&amp;#322; mog&amp;#322;am spowrotem zmieni&amp;#263; si&amp;#281; w Nice. &lt;br&gt;- Czyli teraz jak znalaz&amp;#322;a przyjaci&amp;#243;&amp;#322; to b&amp;#281;dzie cz&amp;#281;stsze? - zapyta&amp;#322;am sama siebie przeczesuj&amp;#261;c r&amp;#281;k&amp;#261; fioletowo czarne w&amp;#322;osy. Ehh... Kolejna rana, tym razem na udzie, kiedy&amp;#347; si&amp;#281; wykoncze... Nie mog&amp;#322;am jednak zbyt d&amp;#322;ugo przebywa&amp;#263; w swoim ciele gdy&amp;#380; m&amp;#243;j telefon postanowi&amp;#322; mi przypomnie&amp;#263; &amp;#380;e jeszcze mam robot&amp;#281; do wykonania. Wzi&amp;#281;&amp;#322;am urz&amp;#261;dzenie do r&amp;#281;ki odczytuj&amp;#261;c wiadomo&amp;#347;&amp;#263;. By&amp;#322; to sta&amp;#322;y klient kt&amp;#243;ry co jaki&amp;#347; czas kupuje u mnie bro&amp;#324;. Nie mam poj&amp;#281;cia po co mu ona ale jako&amp;#347; specjalnie mnie to nie interesuje. Wa&amp;#380;ne &amp;#380;e dobrze p&amp;#322;aci i nigdy mnie nie sypn&amp;#261;&amp;#322;. Podesz&amp;#322;am do szafy wk&amp;#322;adaj&amp;#261;c na siebie czarn&amp;#261; bluz&amp;#281; z kapturem oraz leginsy tego samego koloru. Nast&amp;#281;pnie ruszy&amp;#322;am w strone tajnej skrytki w moim pokoju gdzie trzyma&amp;#322;am wszelkie towary kt&amp;#243;re potem dostarcza&amp;#322;am klientom. Wyci&amp;#261;gn&amp;#281;&amp;#322;am z niej dwa zwyk&amp;#322;e pistolety kt&amp;#243;re w&amp;#322;o&amp;#380;y&amp;#322;am do czarnej kostki z r&amp;#243;&amp;#380;nymi naszywkami i przypinkami. &lt;br&gt;- Czas do roboty. - westchn&amp;#281;&amp;#322;am za&amp;#380;ucaj&amp;#261;c na g&amp;#322;ow&amp;#281; kaptur. - Idziemy. - zawuci&amp;#322;am si&amp;#281; do rozrabiaj&amp;#261;cych ps&amp;#243;w. Te odrazu zmieni&amp;#322;y swe umaszczenie na ca&amp;#322;kowicie czarne i grzecznie podeszly do mnie. Za&amp;#322;o&amp;#380;y&amp;#322;am im czerwone obro&amp;#380;e z &amp;#263;wiekami oraz przypi&amp;#281;&amp;#322;am smycze o tych samych kolorach. Po chwili wysz&amp;#322;am z domu kieruj&amp;#261;c si&amp;#281; do opuszczonego budynku na skraju miasta. Dotarcie tam zaj&amp;#281;&amp;#322;o mi jakie&amp;#347; pi&amp;#281;tna&amp;#347;cie minut. Gdy wysz&amp;#322;am z autobusu&amp;#160; skierowa&amp;#322;am si&amp;#281; do umuwionego miejsca. Gdzie&amp;#347; w po&amp;#322;owie drogi przystan&amp;#281;&amp;#322;am spogl&amp;#261;daj&amp;#261;c na Kisami oraz Baylyego. Oba psy przez chwil&amp;#281; si&amp;#281; rozgl&amp;#261;da&amp;#322;y po czym jednym szczeknieciem da&amp;#322;y mi znak &amp;#380;e nikogo tu nie ma. W tym samym mom&amp;#281;cie zmieni&amp;#322;am si&amp;#281; w Die. Moje kr&amp;#243;dkie w&amp;#322;osy wyd&amp;#322;y&amp;#380;&amp;#322;y si&amp;#281; do &amp;#322;okci przybieraj&amp;#261;c kolor takiego blado pudrowego fioletu. Oczy zmieni&amp;#322;y si&amp;#281; na czarne z domieszk&amp;#261; czerwieni&amp;nbsp; a na ustach pojawi&amp;#322;a si&amp;#281; czarn&amp;#261; szminka... W sumie dawno mi&amp;#281; tu&amp;nbsp; ie by&amp;#322;o, Nice nie cz&amp;#281;sto mnie wzywa&amp;#322;a. W ko&amp;#324;cu nie co dziennie kto&amp;#347; chce kupi&amp;#263; co&amp;#347; nielegalnie. Westchn&amp;#281;&amp;#322;am cicho wyci&amp;#261;gn&amp;#261;&amp;#263; telefon w Czernej obudowie ze slodkim wisiorkiem. &quot;Kahori si&amp;#281; chyba nigdy nie zimeni&quot; pomy&amp;#347;la&amp;#322;.odczytuj&amp;#261;&amp;nbsp; wiadomo&amp;#347;&amp;#263; po chwili j&amp;#261; kasuj&amp;#261;c. Pewnym krokiem ruszy&amp;#322;am w strone ruin wiedz&amp;#261;c ze prawdopodobnie m&amp;#281;&amp;#380;czyzna ju&amp;#380; tam na mnie czeka. Nie myli&amp;#322;am si&amp;#281;, zakapturzona posta&amp;#263; sta&amp;#322;a dok&amp;#322;adnie w um&amp;#243;wionym miejscu, czyli na drugim pi&amp;#281;trze w pierwszym pomieszczeniu od lewej. Spu&amp;#347;ci&amp;#322;am psy ze smyczy aby posz&amp;#322;y przywita&amp;#263; si&amp;#281; z go&amp;#347;ciem i potwierdzi&amp;#263; jego to&amp;#380;samo&amp;#347;&amp;#263;. Oba pobied&amp;#322;y do niego w&amp;#347;ciek&amp;#322;e ujadaj&amp;#261;c. Jednak ten nie wzruszony u&amp;#347;miechn&amp;#261;&amp;#322; si&amp;#281; do nich kucaj&amp;#261;c i g&amp;#322;aszcz&amp;#261;c po g&amp;#322;owach. Widz&amp;#261;c to nie mia&amp;#322;am w&amp;#261;tpliwo&amp;#347;ci &amp;#380;e to m&amp;#243;j klient. &lt;br&gt;- Witaj. - u&amp;#347;miechn&amp;#281;&amp;#322;am si&amp;#281; wyci&amp;#261;gaj&amp;#261;c towar z plecaka. &lt;br&gt;- Jak zawsze mo&amp;#380;na na Ciebie liczy&amp;#263;. - za&amp;#347;mia&amp;#322; si&amp;#281; widz&amp;#261;c dwie sztuki, tak jak sobie &amp;#380;yczy&amp;#322;. Wr&amp;#281;czy&amp;#322; mi kopert&amp;#281; w kt&amp;#243;rej znajdowa&amp;#322;a si&amp;#281; zap&amp;#322;ata po czym schowa&amp;#322; bro&amp;#324; do swojej torby. &lt;br&gt;- Dzi&amp;#281;ki. - &amp;#380;uci&amp;#322;am w jego stron&amp;#281; wyskakuj&amp;#261;c przez co&amp;#347; co kiedy&amp;#347; by&amp;#322;o oknem. Kisami i Bayly r&amp;#243;wnie&amp;#380; wyskocyli przez otw&amp;#243;r w &amp;#347;cianie lekko ladujac na starym rusztowania po kt&amp;#243;rym zeszli na d&amp;#243;&amp;#322;. - Idziemy na spacer? - Zapyta&amp;#322;am gdy byli&amp;#347;my ju&amp;#380; dalej. W odpowiedzi us&amp;#322;ysza&amp;#322;am dwa szcekniecia kt&amp;#243;re uzna&amp;#322;am za &quot;tak&quot;. Zapisa&amp;#322;am w telefonie kr&amp;#243;dk&amp;#261; wiadomo&amp;#347;&amp;#263; dla Nice po czym odda&amp;#322;am jej cia&amp;#322;o... Na szcz&amp;#281;&amp;#347;cie ta przemiana nie trwa&amp;#322;a zbyt d&amp;#322;ugo dla tego rana przypomina&amp;#322;a bardziej zadrapanie ni&amp;#380; ran&amp;#281;. Spojrza&amp;#322;am na trzymane w r&amp;#281;ce telefon odczytuj&amp;#261; wiadomo&amp;#347;&amp;#263; o spacerze. Spojrza&amp;#322;am na biegn&amp;#261;ce obok mnie psy ( ju&amp;#380; normalnego umaszczenia) zdejmuj&amp;#261;c z g&amp;#322;owy kaptur i zmieniaj&amp;#261;c im obro&amp;#380;e. &lt;br&gt;- Ona ma dziwny gust. - Westchn&amp;#281;&amp;#322;am widz&amp;#261;c &amp;#263;wieki. Schowa&amp;#322;am je do plecaka ruszaj&amp;#261;c przed siebie... &lt;br&gt;Toru? Kaori?&lt;/p&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-nice-cd-kaori-i-toru_18.html</link><author>noreply@blogger.com (Ostatnie Ciasteczko)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-5842279884465512907</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 20:46:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T13:47:58.405-07:00</atom:updated><title></title><description>&lt;b&gt;Odchodzi:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Yusa&lt;br /&gt;- Ayumi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Powód:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stworzenie innej postaci&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/blog-post_18.html</link><author>noreply@blogger.com (Wanda)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-6605174513887916588</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 20:44:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-19T09:36:20.413-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Mori</category><title>Powitajmy nowego członka i nowego towarzysz!</title><description>&lt;h2 style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: x-large;&quot;&gt;Mori&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h2 style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;&quot;Daj każdemu dniu szansę na stanie się tym najpiękniejszym dniem w twoim życiu&quot;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;img alt=&quot;Podobny obraz&quot; src=&quot;http://img.amiami.jp/images/product/main/104/CGD2-03467.jpg&quot; height=&quot;400&quot; width=&quot;285&quot; /&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;https://www.blogger.com/&quot;&gt;&lt;span id=&quot;goog_1508830236&quot;&gt;&lt;/span&gt;Pełen formularz&lt;span id=&quot;goog_1508830237&quot;&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;h2&gt;&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: x-large;&quot;&gt;&lt;i&gt;Kanmi&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&quot;Wszystko dobre co da &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;się&lt;/span&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&amp;nbsp;zjeść&quot;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: large;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;img alt=&quot;Podobny obraz&quot; height=&quot;320&quot; src=&quot;https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/e5/73/5d/e5735d02a9d6d2ad7a7242b886f634ed.jpg&quot; width=&quot;319&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;b&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: large;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;a href=&quot;http://tokuisei.blogspot.com/p/kanmi-jezeli-wasnie-zbies-waze-w.html&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: large;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: x-small;&quot;&gt;Pełny formularz&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/powitajmy-nowego-czonka-i-nowego_93.html</link><author>noreply@blogger.com (Wanda)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-2380967387057584381</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 20:19:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T14:24:08.067-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Toru</category><title>Od Toru CD Nice i Kaori</title><description>Ja tego debila kiedyś zabiję. On igra sobie ze mną. Zamordowanie go to będzie przyjemność.&lt;br /&gt;-Więc słucham. Po coś tu przyszedł ? -Zapytała dziewczyna z rękami skrzyżowanymi na piersi.- Autografów teraz nie daję a wywiady nie są udzielane w tej chwili.&lt;br /&gt;Spojrzałem na nią zdezorientowany. O czym gadała nie wiem&lt;br /&gt;-Te panno. Poczekaj chwilę. Nie zrozumiałaś widać. Ja nie jestem żadnym fanem czy coś w tym rodzaju.&lt;br /&gt;-To po coś mnie śledził szpie..- Nie zdążyła zakończyć bo podniosłem rękę do jej ust.&lt;br /&gt;Odepchnęła ja od razu.&lt;br /&gt;-Co to miało być ? -Zapytała z wściekłością w oczach,&lt;br /&gt;-Nie mów tak do mnie. Nie znoszę tego. Nie jestem taki.&lt;br /&gt;-To po coś tu przylazł ?&lt;br /&gt;Podałem jej ciasto.&lt;br /&gt;-Żeby przeprosić za spadnięcie z drzewa oraz za ten....tyłek.- Na ostatni wyraz naraz się zaczerwieniliśmy.&lt;br /&gt;Dziewczyna wzięła ciasto i położyła na stole.&lt;br /&gt;-Może siądziesz i zjesz kawałek ze mną ? -Zapytała.&lt;br /&gt;-Ale szybko bo muszę wracać do durnego kota którego kocham.&lt;br /&gt;Po krótkiej rozmowie dowiedziałem się że ma na imię Kahori. Nie poznałem imienia tego typa, nie jest jej chłopakiem więc mogę go śmiało pobić przy pierwszej okazji. Ona poznała moje imię a potem ja wyszedłem i udałem się w swoją stronę.&lt;br /&gt;~~~~~~&lt;br /&gt;W domu nigdzie nie mogłem znaleźć Lulu. Jak by gdzieś wyszła dała by jakiś znak czy coś ale nie zostawiła. Postanowiłem ją poszukać. Szukałem ją już jakiś czas. W końcu ją znalazłem. Była z tym kretynem który wyzywa mnie od szpiegów. Z MOIM KOTEM. Podszedłem szybkim krokiem do niego za plecy.&lt;br /&gt;-Mam cię złodzieju.- Chwyciłem go za ramię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;lt;Nice ? Kaori ?&amp;gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-toru-cd-nice-i-kaori_18.html</link><author>noreply@blogger.com (Dadamax TV)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-7291013844296461219</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 19:19:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T12:27:39.976-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Lili</category><title>Powitajmy nowego członka i nowego towarzysza! - Lili i Sara</title><description>&lt;h2 style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: x-large;&quot;&gt;Lili&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h3 style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit; font-size: large;&quot;&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;„Nigdy nie patrz w tył. Idź do przodu z wysoko uniesioną głową”&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;img height=&quot;400&quot; src=&quot;https://zapodaj.net/images/c85e81b60c88f.jpg&quot; width=&quot;286&quot; /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://tokuisei.blogspot.com/p/zdjecie-httpszapodaj.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Pełen formularz Lili&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;h2&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: x-large;&quot;&gt;Sara&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/h2&gt;&lt;div&gt;&lt;img height=&quot;283&quot; src=&quot;https://zapodaj.net/images/2f4ba85c4a0bb.png&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href=&quot;http://tokuisei.blogspot.com/p/zdjecie-imie-sara-rasa-pies-rasy-akita.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Pełen formularz Sary&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/powitajmy-nowego-czonka-i-nowego_18.html</link><author>noreply@blogger.com (Wanda)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-5979906958899132392</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 18:56:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T12:26:25.184-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Dayana</category><title>Powitajmy nowego członka i nowego towarzysza! - Dayana i Sombra!</title><description>&lt;h2 style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: x-large; font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;Dayana&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-size: large; font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i style=&quot;font-size: x-large;&quot;&gt;&quot;Aby kogoś zranić, wpierw ta osoba musi się tym zainteresować.&quot;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/22/73/5a/22735a4fa58fcfac529cace4b80554bf.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; height=&quot;306&quot; src=&quot;https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/22/73/5a/22735a4fa58fcfac529cace4b80554bf.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://tokuisei.blogspot.com/p/zdjecie-httpss-media-cache-ak0.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Pełen formularz Dayany&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;h2 style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: x-large;&quot;&gt;Sombra&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/h2&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://68.media.tumblr.com/bd95c1efa43783c96b6659495f3d96e1/tumblr_nq3kkasEMs1tqfyozo1_1280.jpg&quot; height=&quot;225&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://tokuisei.blogspot.com/p/imie-sombra-rasa-smok-charakter-cichy-i.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Pełen formularz Sombry&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/powitajmy-nowego-czonka-i-nowego.html</link><author>noreply@blogger.com (Wanda)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-8964139445664003440</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 15:19:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T08:19:28.857-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Kaori</category><title>Od Kaori cd Toru i Nice</title><description>Nie mogłam uwierzyć, że ten gościu znowu nas znalazł on naprawdę szpieguje Kahori. Może to jej jakiś fan?&lt;br /&gt;- O znowu szpieg do nas zawitał - powiedziałam i szybkim krokiem wyszłam z mieszkania Kahori, krzycząc jej jeszcze że zobaczymy się później.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pobiegłam do mojego domu, wstępując po drodze do sklepu z rybami. Cały czas jak zmierzałam do wyznaczonego celu czułam że ktoś mnie śledzi. Kiedy dotarłam do Samotni stanęłam przy jeziorze gdzie, wrzuciłam trzy ryby do niego. Od razu zniknęły w odmętach wody.&lt;br /&gt;- Kaoru co tak długo?! - powiedziały do mnie moje pupile. Zawsze tak do mnie mówiły jak nosiłam męskie ciuchy.&lt;br /&gt;- Przepraszam ale dużo się wydarzyło... Kai... Co ty robiłeś wczoraj na ognisku?&lt;br /&gt;- A goniłem rybki i tak się zapędziłem że tam trafiłem... hahaha i wiesz co złapałem jedną ale nie chciała się odczepić od jednego pana...&lt;br /&gt;- Odczepić od pana?&lt;br /&gt;Wtedy sobie przypomniałam że tamten chłopak był nagi i zrozumiałam o jakiej rybie on mówił.&lt;br /&gt;- Boże...&lt;br /&gt;-HAHAHAHAHAHA - usłyszałam śmiech z gałęzi drzew. Zobaczyłam w nich tamtego czarnego kota... Jak dobrze pamiętam miała na imię Lulu.&lt;br /&gt;- Co ty tu robisz? - zapytałam.&lt;br /&gt;- Poczułam zapach rybki i poleciałam za nim.&lt;br /&gt;- Jaka piękność... - mruknął Kai.&lt;br /&gt;Lulu się do niego odwróciła i chyba dopiero teraz zrozumiała, że oni są w połowie jak ryby i już chciała się na niego rzucić lecz ją złapałam.&lt;br /&gt;- Kaoru... Chodź popływać! Zmierzymy się!&lt;br /&gt;- Już już Rei ale najpierw pójdę coś zjeść.&lt;br /&gt;- Jak zwykle zjesz coś ostrego? - spytała Mai.&lt;br /&gt;- Oczywiście, to doda mi kopa żeby wygrać!&lt;br /&gt;Pobiegłam do domku z kotką w uścisku żeby mi nie uciekła... Ale w myślach się zastanawiałam jak tam trzyma się Kahori z jej fanem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Toru? Nice?</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-kaori-cd-toru-i-nice_18.html</link><author>noreply@blogger.com (Luna TV)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-6991774294712802548</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 12:59:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T05:59:13.318-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">NIce</category><title>Od Nice cd Kaori i Toru</title><description>&lt;p dir=&quot;ltr&quot;&gt;- Jasne &amp;#380;e jeste&amp;#347;my przyjaci&amp;#243;&amp;#322;kami. -u&amp;#347;miechn&amp;#281;&amp;#322;am si&amp;#281; do dziewczyny zabieraj&amp;#261;c kolczyk. Zdj&amp;#281;&amp;#322;am sw&amp;#243;j zak&amp;#322;adaj&amp;#261;c tego. U&amp;#347;miechn&amp;#281;&amp;#322;am si&amp;#281; do dziewczyny po czym posz&amp;#322;y&amp;#347;my si&amp;#281; dalej bawi&amp;#263;... Wieczorem kiedy ca&amp;#322;a impreza powoli dobiega&amp;#322;a ko&amp;#324;ca podesz&amp;#322;am do Kaori pytaj&amp;#261;c&lt;br&gt;- Chcesz dzi&amp;#347; zosta&amp;#263; u mnie na nocce? - zapyta&amp;#322;am wiedz&amp;#261;c &amp;#380;e Nice b&amp;#281;dzie z&amp;#322;a za to &amp;#380;e tak d&amp;#322;ugo przebywam w tym ciele. Jednak nie ma tu nic do gadania. Kaori po kr&amp;#243;tkim namy&amp;#347;le zgodzi&amp;#322;a si&amp;#281; i obie wsiad&amp;#322;y&amp;#347;m do samochodu mojego menagera i pojecha&amp;#322;ysmy do mnie. &lt;br&gt;- My&amp;#347;la&amp;#322;am &amp;#380;e gwiazdy mieszkaj&amp;#261; w du&amp;#380;ych domach. - za&amp;#347;mia&amp;#322;a si&amp;#281; wchodz&amp;#261;c do mojego mieszkania &amp;#347;redniej wielko&amp;#347;ci.&lt;br&gt;- Wi&amp;#281;kszo&amp;#347;&amp;#263;, ja tam wol&amp;#281; mniejsze przestrzenie. - powiedzia&amp;#322;am zgodnie z prawda zdejmuj&amp;#261;c buty. Zapali&amp;#322;am &amp;#347;wiat&amp;#322;o wchodz&amp;#261;c do salonu po&amp;#322;&amp;#261;czonego z kuchni&amp;#261;&lt;br&gt;- Czuj si&amp;#281; jak u siebie w domu zaraz przyniose ci jakie&amp;#347; ciuchy na zmian&amp;#281;. - p oinformowa&amp;#322;am dziewczyn&amp;#281; wychodz&amp;#261;c do innego pokoju. Podeszlam do szafy wyci&amp;#261;gaj&amp;#261;c z niej jakie&amp;#347; czarne kr&amp;#243;dkie spodenki i lu&amp;#378;niejsz&amp;#261; koszulk&amp;#281;. &lt;br&gt;- Tam jest &amp;#322;azienka. R&amp;#281;cznik le&amp;#380;y na pralce a tu masz ciuchy. - powiedzia&amp;#322;am podaj&amp;#261;c jej to co trzyma&amp;#322;am w r&amp;#281;kach.&lt;br&gt;- Dzi&amp;#281;ki. - u&amp;#347;miechn&amp;#281;&amp;#322;a si&amp;#281; znikaj&amp;#261;c w pomieszczeniu. Wiedz&amp;#261;c i&amp;#380; troch&amp;#281; jej to zajmie podesz&amp;#322;am do zlewu w kuchni zmieniaj&amp;#261;c si&amp;#281; w Nice. &lt;br&gt;- Zabije Ci&amp;#281; Kahori. - warkn&amp;#281;&amp;#322;am cicho czuj&amp;#261;c b&amp;#243;l w lewym nadgarstku. Pu&amp;#347;ci&amp;#322;am wod&amp;#281; op&amp;#322;ukuj&amp;#261;c go z krwi chc&amp;#261;c oceni&amp;#263; g&amp;#322;&amp;#281;boko&amp;#347;&amp;#263; rany. W tym samym momencie us&amp;#322;ysza&amp;#322;am jak Kaori puszcza wod&amp;#281; pod prysznicem. &lt;br&gt;- Nie jest jako&amp;#347; specjalnie g&amp;#322;&amp;#281;boka. - stwierdzi&amp;#322;am widz&amp;#261;c ran&amp;#281;. Mia&amp;#322;a mo&amp;#380;e trzy centymetry d&amp;#322;ugo&amp;#347;ci i jakie&amp;#347; cztery Pi&amp;#281;&amp;#263; milimetr&amp;#243;w g&amp;#322;&amp;#281;boko&amp;#347;ci. &quot; B&amp;#281;dzie kolejna blizna do kolekcji &quot; mrukn&amp;#281;&amp;#322;am do siebie w my&amp;#347;lach wybieraj&amp;#261;c nadgarstek z krwi i wody. Naszcz&amp;#281;&amp;#347;cie krwawienie ju&amp;#380; usta&amp;#322;o wi&amp;#281;c mog&amp;#322;am obwi&amp;#261;za&amp;#263; go bandazem co te&amp;#380; uczyni&amp;#322;am. Wyczy&amp;#347;ci&amp;#322;am reszt&amp;#281; &amp;#347;lad&amp;#243;w krwi daj&amp;#261;c psom pi&amp;#263; i je&amp;#347;&amp;#263;. Gdy us&amp;#322;ysza&amp;#322;am otwieranie si&amp;#281; drzwi zn&amp;#243;w zmieni&amp;#322;am si&amp;#281; w Kahori. Na szcz&amp;#281;&amp;#347;cie wraz z przemian&amp;#261; znikn&amp;#261;&amp;#322; bandarz wi&amp;#281;c nie musia&amp;#322;am si&amp;#281; martwi&amp;#263; niepotrzebnymi pytaniami ze strony dziewczyny. &lt;br&gt;- Ju&amp;#380; wolna. - powiedzia&amp;#322;a k&amp;#322;ad&amp;#261;c pouk&amp;#322;adane ubrania na szafce w salonie. Kiwn&amp;#281;&amp;#322;am g&amp;#322;ow&amp;#261; wchodz&amp;#261;c do &amp;#322;azienki i bior&amp;#261;c szybki prysznic. Przebra&amp;#322;am si&amp;#281; w Leginsy do kolan oraz d&amp;#322;u&amp;#380;sz&amp;#261; koszulk&amp;#281; i spi&amp;#281;&amp;#322;am d&amp;#322;ugie br&amp;#261;zowe w&amp;#322;osy w warkocz. Po pi&amp;#281;tnastu minutach wysz&amp;#322;am z &amp;#322;azienki widz&amp;#261;c jak Kaori robi kolacj&amp;#281;... Nie spa&amp;#322;y&amp;#347;my jako&amp;#347; do pierwszej d&amp;#322;ugo rozmawiaj&amp;#261;c. Dowiedzia&amp;#322;am si&amp;#281; mi&amp;#281;dzy innymi dla czego chce aby tamten ch&amp;#322;opak uwa&amp;#380;a&amp;#322; j&amp;#261; za ch&amp;#322;opaka i &amp;#380;e on my&amp;#347;li i&amp;#380; jeste&amp;#347;my par&amp;#261;... &lt;/p&gt;&lt;p dir=&quot;ltr&quot;&gt;~~~~&lt;/p&gt;&lt;p dir=&quot;ltr&quot;&gt;Nast&amp;#281;pnego dnia obudzi&amp;#322;y&amp;#347;my si&amp;#281; oko&amp;#322;o dziesiatej. Szybko doprowadzi&amp;#322;y&amp;#347;my si&amp;#281; do normalno&amp;#347;ci po czym mia&amp;#322;y&amp;#347;my zamiar wyj&amp;#347;&amp;#263; na spacer. Niestety przeszkodzi&amp;#322;o nam w tym pukanie do drzwi. Spojrza&amp;#322;am na dziewczyn&amp;#281; lekko zaskoczona a w g&amp;#322;&amp;#281;bi mia&amp;#322;am nadziej&amp;#281; &amp;#380;e to nie jest tamten ch&amp;#322;opak ani kto&amp;#347; kto cudem zna&amp;#322;y Nice czy Die. Otworzy&amp;#322;am drzwi a moje nadziej&amp;#281; leg&amp;#322;y w gruzach gdy&amp;#380; oto sta&amp;#322; przede mn&amp;#261; owy szatyn ze wczoraj. W tym samym momencie us&amp;#322;ysza&amp;#322;am szczekanie Baylyego i Kisami, a po chwili oba psy bieg&amp;#322;y w strone nieznanego z zamiarem rzucenia si&amp;#281; na niego. &lt;br&gt;- Stujcie. - zwruci&amp;#322;am si&amp;#281; do ps&amp;#243;w kt&amp;#243;re pos&amp;#322;usznie zatrzyma&amp;#322;y si&amp;#281; siadajac obok mnie. &lt;br&gt;- Czego chcesz? - zapyta&amp;#322;am marszcz&amp;#261;c brwi. &lt;br&gt;- Chia&amp;#322;bym Ci&amp;#281; przeprosi&amp;#263; za wczoraj. - powiedzia&amp;#322; najwidoczniej skruszonym g&amp;#322;osem. &lt;br&gt;- Kto ...? - zapyta&amp;#322;a Kaori spogl&amp;#261;daj&amp;#261;c znad mojego ramienia...&lt;br&gt;Kaori? Ta tu?&lt;/p&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-nice-cd-kaori-i-toru.html</link><author>noreply@blogger.com (Ostatnie Ciasteczko)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-7946647840513444766</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 11:40:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T04:40:39.765-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Toru</category><title>Od Toru CD Nice i kaori</title><description>Obudziłem się w nieznanym miejscu. Pierwsze co zobaczyłem to usta faceta jak szykował się by mnie pocałować. Odruchowo dostał z pieści w twarz. &lt;br /&gt;-Co ty chciałeś zrobić debilu ?-Powiedziałem wstając z jakiegoś leżaka czy co to tam było.&lt;br /&gt;Facet przetarł rekom krew która poszła mu z nosa.&lt;br /&gt;-Może tak najpierw to się zakryj bo ptak poza klatką to zła rzecz.&lt;br /&gt;Przez chwilę nie wiedziałem o co mu chodzi, ale zrozumiałem jak spojrzałem w dół.&lt;br /&gt;Wtedy sobie przypomniałem. Lulu,ubrania i nokaut od jakieś laski. Też skojarzyłem za co zostałem pobity.&lt;br /&gt;-Em a która dziewczyna mnie prawie zabiła ?&lt;br /&gt;Facet wskazał na dziewczynę i tego jej faceta. Wyglądał seksownie w tym ubraniu. Od razu walnąłem sobie liścia za to co pomyślałem.&lt;br /&gt;-Masz tu najpierw ubrania zanim pójdziesz tam.-Dostałem od niego jakieś ubrania,ale postanowiłem nie iść tak od razu. Wpadłem na pomysł.&lt;br /&gt;~~~~~~~~&lt;br /&gt;Poczekałem w namiocie aż impreza się skończy. Rozeszli się wszyscy a ja śledziłem samochód do którego weszła tamta dziewczyna. Gdy samochód dojechał na miejsce już wiedziałem gdzie mieszka a ja udałem się do mojego mieszkania.&lt;br /&gt;~~~~~~~~&lt;br /&gt;-LUUUUUUULUUUUUUUUU ZABIJE CIĘ!!!- Pierwsze co powiedziałem jak otworzyłem drzwi do mieszkania.&lt;br /&gt;Kotka jak tylko mnie zobaczyła od razu zaczęła latać.&lt;br /&gt;-Twoja kara Toru to jest.&lt;br /&gt;-A twoją za to jest taka że nie dostaniesz kolacji.&lt;br /&gt;Lulu aż podleciała do mnie i zrobiła swoje słodkie małe oczka.&lt;br /&gt;-Ech. Za bardzo cię kocham żeby ci to zrobić, ale nie rób już mi tak.&lt;br /&gt;Nagle Lulu zaczęła niuchać koło mojego krocza.&lt;br /&gt;-Lulu czuje tu rybkę.&lt;br /&gt;-Spadaj kocie.&lt;br /&gt;~~~~~~~~&lt;br /&gt;Na następny dzień stwierdziłem że udam się do tej dziewczyny i ją przeproszę. Po drodze kupiłem ciasto. Chciałem czekoladowe, ale nie było już więc kupiłem szarlotkę. Dobre i to. Byłem już w tym budynku i dowiedziałem się w którym mieszkaniu konkretnie mieszka. Stałem przed drzwiami. Musiałem przeprosić za ten upadek z drzewa i ten tyłek. Oby tylko nie było tam tego przystojniaka. Uderzyłem głową w drzwi za to. Usłyszałem jakieś głosy za drzwiami chyba 2 osób a drzwi się otworzyły.&lt;br /&gt;&amp;lt;Nice? Kaori?&amp;gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-toru-cd-nice-i-kaori.html</link><author>noreply@blogger.com (Dadamax TV)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-435307710264289933</guid><pubDate>Sun, 18 Jun 2017 00:09:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-17T17:09:49.337-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Kaori</category><title>Od Kaori cd Toru i Nice</title><description>Poczułam dotyk na swoim pośladku! Ale zanim zareagowałam Kahori mnie wyprzedziła uderzając osobnika, który odważył się nas złapać w te miejsca. Zobaczyłam tamtego chłopaka z wcześniej, który był... NAGI! I wtedy usłyszałam bardzo potężny pisk, który wydała Kahori. W szybkim tempie zmierzałyśmy do wyjścia na brzeg kiedy zobaczyłam Kei&#39;a, który miał zadowoloną minkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po przemowie Kahori wróciła do mnie i podarowała mi niewielką paczuszkę, którą miała przekazać od siostry.&lt;br /&gt;- Co to jest?&lt;br /&gt;- Nie mam pojęcia.&lt;br /&gt;W niepewności otworzyłam paczuszkę, widziałam kontem oka że Kahori, też wyczekuje otworzenia tajemniczej paczki. Kiedy już to zrobiłam naszym oczom ukazały się srebrne kolczyki i pierścionek w kształcie lisich główek.&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://2.bp.blogspot.com/-UqUAFNN3j1U/WUXEQ8O6rEI/AAAAAAAAAfo/uzueGPsypJwiMmwKzBA7YkaizlNve0uKACLcBGAs/s1600/Europe-Fashion-animal-cute-font-b-Fox-b-font-font-b-Earrings-b-font-Animal-Jewelry.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;570&quot; data-original-width=&quot;570&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://2.bp.blogspot.com/-UqUAFNN3j1U/WUXEQ8O6rEI/AAAAAAAAAfo/uzueGPsypJwiMmwKzBA7YkaizlNve0uKACLcBGAs/s200/Europe-Fashion-animal-cute-font-b-Fox-b-font-font-b-Earrings-b-font-Animal-Jewelry.jpg&quot; width=&quot;200&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-IqShb6HkpsA/WUXERq8JC4I/AAAAAAAAAfs/Hsce6uz-JqgKR6u17Z0Qf5RMJU85B4z7ACLcBGAs/s1600/product-original-237894-36433-1379857962-8e9a8f94cc591c4ffbabe3a269f4e1f4.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;650&quot; data-original-width=&quot;650&quot; height=&quot;200&quot; src=&quot;https://3.bp.blogspot.com/-IqShb6HkpsA/WUXERq8JC4I/AAAAAAAAAfs/Hsce6uz-JqgKR6u17Z0Qf5RMJU85B4z7ACLcBGAs/s200/product-original-237894-36433-1379857962-8e9a8f94cc591c4ffbabe3a269f4e1f4.jpg&quot; width=&quot;200&quot; /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;- Jakie piękne... Nie lubię nosić biżuterii ale to założę na pewno.&lt;br /&gt;- Na pewno będą ci pasować - powiedziała z uśmiechem na twarzy.&lt;br /&gt;- Podziękuj siostrze ode mnie... Chodź będę nosić tylko jeden kolczyk - zaśmiałam się.&lt;br /&gt;- A co zrobisz z drugim?&lt;br /&gt;- Hmm... Dam go mojej przy... przyjaciółce?&lt;br /&gt;- Fajnie, a kim ona jest?&lt;br /&gt;- To ty! - uśmiechnęłam się - Oczywiście jak chcesz nią być...&lt;br /&gt;Wyciągnęłam otwartą dłoń w której znajdował się jeden z kolczyków. Wcześniej zakładając swój na prawe ucho i pierścionek miałam zamiar zawiesić na swój naszyjnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nice? Toru?</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-kaori-cd-toru-i-nice_17.html</link><author>noreply@blogger.com (Luna TV)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://2.bp.blogspot.com/-UqUAFNN3j1U/WUXEQ8O6rEI/AAAAAAAAAfo/uzueGPsypJwiMmwKzBA7YkaizlNve0uKACLcBGAs/s72-c/Europe-Fashion-animal-cute-font-b-Fox-b-font-font-b-Earrings-b-font-Animal-Jewelry.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-2505513346808932756</guid><pubDate>Sat, 17 Jun 2017 21:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-17T15:10:25.011-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">NIce</category><title>Od Nice cd Toru i Kaori</title><description>&lt;p dir=&quot;ltr&quot;&gt;Kiedy dziewczyna si&amp;#281; w ko&amp;#324;cu ode mnie odczepi&amp;#322;a zrobi&amp;#322;am si&amp;#281; ca&amp;#322;a czerwona. &lt;br&gt;- Przepraszam... - powiedzia&amp;#322;a drapi&amp;#261;c si&amp;#281;&amp;#160;po karku. Nie by&amp;#322;am w stanie wydusi&amp;#263; z siebie ani s&amp;#322;owa a moje cia&amp;#322;o zastyg&amp;#322;o w bezruchu. Nie wiedzia&amp;#322;am co mam robi&amp;#263;,&amp;#160;co prawda niby mam fan&amp;#243;w i w og&amp;#243;le, ale &amp;#380;eby... Nie..&lt;br&gt;~~~~&lt;br&gt;Podesz&amp;#322;am do szafy wyci&amp;#261;gaj&amp;#261;c z niej jedyn&amp;#261; kolorow&amp;#261; sukienk&amp;#281; jak&amp;#261; mia&amp;#322;am. By&amp;#322;a to jasno &amp;#380;&amp;#243;&amp;#322;ta sukienka si&amp;#281;gaj&amp;#261;c mi do po&amp;#322;owy ud. Nie by&amp;#322;a jako&amp;#347; specjalnie wyszukana ani obcis&amp;#322;a.&amp;#160;Pierwsza lepsza kt&amp;#243;ra wpad&amp;#322;a mi w oko. &amp;#160;Naprawd&amp;#281; nie lubi&amp;#322;am chodzi&amp;#263; w czym&amp;#347; &amp;#160;co nie jest czarne, jednak Kahori to nie przeszkadza&amp;#322;o, wr&amp;#281;cz to uwielbia&amp;#322;a. Westchn&amp;#281;&amp;#322;am ci&amp;#281;&amp;#380;ko zmieniaj&amp;#261;c si&amp;#281; we wcze&amp;#347;niej wspomnian&amp;#261; osobisto&amp;#347;&amp;#263; po czym opu&amp;#347;ci&amp;#322;am budynek. Na dole czeka&amp;#322; ju&amp;#380; na mnie m&amp;#243;j menager z kt&amp;#243;rym mia&amp;#322;am si&amp;#281; zabra&amp;#263; na ognisko ( Gdy&amp;#380; ze wzgl&amp;#281;du na zapowiadane jutro deszcze zosta&amp;#322;o przesuni&amp;#281;te na dzi&amp;#347; XD ). Wsiad&amp;#322;am do czerwonego sportowego samochodu wpuszczaj&amp;#261;c na tylnie siedzenia oba psy. W sumie nigdy si&amp;#281; z nimi nie rozstawa&amp;#322;am wi&amp;#281;c ca&amp;#322;a wytw&amp;#243;rnia by&amp;#322;a ju&amp;#380; do nich przyzwyczajona. Na miejsce dojechali&amp;#347;my w jakie&amp;#347; pi&amp;#281;&amp;#263; minut. Wi&amp;#281;kszo&amp;#347;&amp;#263; ju&amp;#380; by&amp;#322;a i ca&amp;#322;kiem nie&amp;#378;le si&amp;#281; bawi&amp;#322;a. Niekt&amp;#243;re z dziewczyn postanowi&amp;#322;y wej&amp;#347;&amp;#263; do wody. Spu&amp;#347;ci&amp;#322;am psy ze smyczy podchodz&amp;#261;c do molo. W&amp;#347;r&amp;#243;d nich zobaczy&amp;#322;am tamt&amp;#261; dziewczyn&amp;#281; ze wczoraj. Bez wahania zdj&amp;#281;&amp;#322;am sukienk&amp;#281; zostaj&amp;#261;c w samym stroju k&amp;#261;pielowym. Wesz&amp;#322;am do zimnej wody podchodz&amp;#261;c do grupki dziewcz&amp;#261;t. Chwilk&amp;#281; tak sta&amp;#322;y&amp;#347;my po czym reszta postanowi&amp;#322;a wyj&amp;#347;&amp;#263; i zosta&amp;#322;y&amp;#347;my same. Rozmawia&amp;#322;y&amp;#347;my chwilk&amp;#281; kiedy poczu&amp;#322;am na swoich po&amp;#347;ladkach czyj&amp;#347; dotyk. Momentalnie zareagowa&amp;#322;am odruchowo odwracaj&amp;#261;c si&amp;#281; do ty&amp;#322;u i kopi&amp;#261;c owego osobnika w twarz. Kopniak by&amp;#322; tak mocny &amp;#380;e ch&amp;#322;opak zemda&amp;#322;. Spojrza&amp;#322;am na obmacywacza przerazona i za r&amp;#243;wno czerwona jak burak. W&amp;#322;a&amp;#347;nie wtedy zorientowa&amp;#322;am si&amp;#281; i&amp;#380; ch&amp;#322;opak jest nagi. Z mojego gard&amp;#322;a wydosta&amp;#322; przera&amp;#378;liwie g&amp;#322;o&amp;#347;ny pisk. Momentalnie zna&amp;#322;am si&amp;#281; wraz z Kaori na piasku przed jeziorem. Schowa&amp;#322;am si&amp;#281; za dziewczyn&amp;#261; kiedy jaki&amp;#347; facet poszed&amp;#322; wyci&amp;#261;gn&amp;#261;&amp;#263; &quot;zw&amp;#322;oki &quot; z wody. Ch&amp;#322;opak zosta&amp;#322; gdzie&amp;#347; zabrany a my mog&amp;#322;y&amp;#347;my w spokoju porozmawia&amp;#263;. &lt;br&gt;- Chcia&amp;#322;abym ci przedstawi&amp;#263; par&amp;#281; os&amp;#243;b. - u&amp;#347;miechn&amp;#281;&amp;#322;am si&amp;#281; ci&amp;#261;gn&amp;#261;c j&amp;#261; za sob&amp;#261;. &lt;br&gt;- Szefie, to Kaori. Dziewczyna kt&amp;#243;ra wczoraj zast&amp;#261;pi&amp;#322;a Sabine. - Przedstawi&amp;#322;am j&amp;#261; wysokie my dobrze zbudowanemu m&amp;#281;&amp;#380;czy&amp;#378;nie. &lt;br&gt;- Scena w kt&amp;#243;rej zagra&amp;#322;a&amp;#347; wypad&amp;#322;a rewelacyjnie. Dzi&amp;#281;kuj&amp;#281; za pomoc. - u&amp;#347;miechn&amp;#261;&amp;#322; si&amp;#281;. Jeszcze chwile z nim pogada&amp;#322;y&amp;#347;my po czym postanowi&amp;#322;am powiedzie&amp;#263; co&amp;#347; do og&amp;#243;&amp;#322;u. Wesz&amp;#322;am na ma&amp;#322;e podwy&amp;#380;szenie zwracaj&amp;#261;c na siebie uwag&amp;#281; reszty&lt;br&gt;- Dzi&amp;#281;kuj&amp;#281; wszystkim za przyj&amp;#347;cie na ognisko z okazji wydania naszej nowej&amp;nbsp; p&amp;#322;yty. - zacz&amp;#281;&amp;#322;am m&amp;#243;wi&amp;#263;. Ca&amp;#322;a orzemowa trwa&amp;#322;a stosunkowo kr&amp;#243;dko a na ko&amp;#324;cu wznios&amp;#322;am toast za osoby pomagaj&amp;#261;c przy nakreceniu teledysk&amp;#243;w do piosenek. Po tym zn&amp;#243;w wruci&amp;#322;am do Kaori wr&amp;#281;czaj&amp;#261;c jej niewielkie pude&amp;#322;eczko kt&amp;#243;re kaza&amp;#322;a mi przekaza&amp;#263; Sabina.&lt;br&gt;- To w ramach podzi&amp;#281;kowania od Sabiny. - powiedzia&amp;#322;am. Dziewczyna lekko zaskoczona wzi&amp;#281;&amp;#322;a pude&amp;#322;eczko pytaj&amp;#261;c.&lt;br&gt;- Co to jest? &lt;br&gt;- Nie mam poj&amp;#281;cia. - powiedzia&amp;#322;am zgodnie z prawd&amp;#261;...&lt;/p&gt;&lt;p dir=&quot;ltr&quot;&gt;Kaori? Toru?&lt;/p&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-nice-cd-toru-i-kaori_17.html</link><author>noreply@blogger.com (Ostatnie Ciasteczko)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-6627992611072881121</guid><pubDate>Sat, 17 Jun 2017 20:45:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-17T13:52:21.035-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Toru</category><title>Od Toru CD Kaori i Nice</title><description>Głupia gałąź musiała pęknąć jak Lulu przyleciała bo jej się nudziło. Musi przestać jeść tyle ryb albo to ja muszę przestać jeść tyle czekolady. Nie dość że spadłem na jakąś zakochaną parę, zostałem nazwany szpiegiem przez jakiegoś leszcza to jeszcze zaczęli się całować na moich oczach. Brak słów.&lt;br /&gt;-Jak macie takie rzeczy robić to w domu.- Powiedziałem sarkastycznie&lt;br /&gt;Ten piękny chłopak już chciał coś powiedzieć ale odszedłem i miałem to gdzieś i wtedy uporządkowałem sobie to co myślałem. Jaki piękny chłopak. Przecież nie może mi się facet podobać to obrzydliwe.&lt;br /&gt;-Toru co jest ?- Zapytała Lulu.&lt;br /&gt;-Zamknij się i leć sobie muszę iść poćwiczyć.&lt;br /&gt;~~~~~~~~&lt;br /&gt;Udałem się do jaskini gdzie często ćwiczyłem swoją moc. Nikt nie wiedział jak ją zyskałem i jest to moja tajemnica i nikt jej nie pozna.&lt;br /&gt;-Szpiegiem mnie nazwał co za palant. -Powiedziałem do siebie i wchłonąłem rude złota która była w tej jaskini bogatej w złoża materiałów szlachetnych od ametystów bo diamenty i rubiny. Złoto kiedy tylko je wchłonąłem od razu się rozpadło jak zwykle. Moje ciało zaczęło się zmieniać w złoto i zacząłem walić pięścią w ścianę. To mnie uspokaja i ćwiczy moją siłę.&lt;br /&gt;~~~~~~~~&lt;br /&gt;Wróciłem do domu i udałem się wpierw do lodówki po lody bo miałem niedobór czekolady. Lulu leżała na łóżku i od razu rzuciła się na swoją porcję którą dostała.&lt;br /&gt;-Toru..&lt;br /&gt;-Nie chce o tym gadać.&lt;br /&gt;Lulu spuściła głowę w dół.&lt;br /&gt;-Przepraszam. Nic się nie stało. W zamian za to jutro pójdziemy na wieczór nad jezioro co ty na to ?&lt;br /&gt;Lulu się ucieszyła,ale wiedziałem że tego pożałuje skoro nie umiem pływać a Lulu ma ze mnie bekę&lt;br /&gt;.Poszliśmy spać.&lt;br /&gt;~~~~~~~~&lt;br /&gt;Cały dzień minął spokojnie. Liczyłem że spotkam tego idiotę od całowania i będę mógł mu walnąć.&lt;br /&gt;Ale nie spotkałem na jego szczęście.Chociaż tą dziewczynę też bym zobaczył z chęcią. Na samą myśl o czym myślę uderzyłem się w twarz. Nastał wieczór i udałem się z Lulu nad jezioro. Zostawiłem ciuchy na brzegu i wszedłem do wody powoli. Lulu już się śmiała. Dosięgałem gruntu do pasa. Było ciepło więc rzuciłem bokserki również na brzeg. Nagle coś usłyszałem za sobą. Odwróciłem się i nagle usłyszałem śmiech Lulu.&lt;br /&gt;-Hahaha. Teraz za karę wracasz nago.&lt;br /&gt;-Wracaj tu jebany kocie bo zrobię z ciebie rękawiczki.&lt;br /&gt;Ale kot miał to gdzieś i odleciał. Po chwili usłyszałem rozmowę. Podszedłem żeby nie stracić gruntu pod nogami w miejsce gdzie odbywała się rozmowa. Zobaczyłem tą samą parę co wcześniej, ale gdy byłem dość blisko poczułem ugryzienie na swoim..kumplu na dole i poleciałem w górę. Potem poczułem że coś ściskam a jak spojrzałem kątem oka zobaczyłem ze ściskam jakieś dwa tyłki a potem dostałem w twarz nogą chyba damską i zemdlałem.&lt;br /&gt;&amp;lt;Kaori? Nice ? XDDD&amp;gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-toru-cd-kaori-i-nice_17.html</link><author>noreply@blogger.com (Dadamax TV)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-6705102784574842847</guid><pubDate>Sat, 17 Jun 2017 19:54:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-17T12:54:49.415-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">Kaori</category><title>Od Kaori cd Toru i Nice</title><description>Nie lubię wychodzić do centrum... Za dużo ludzi zawsze tam jest. Ale dziś obiecałam, że kupie coś tym oceanicznym kotom. Chodź po akcji z dzisiaj nie pójdę tam nawet jakby mnie zaciągali tam wszyscy z Tokui-sei. Zaczepił mnie jakiś gościu który powiedział że szukają zastępstwa za aktorkę i że jestem do niej podobna i bez mojej zgody złapał mnie za rękę i pociągnął do miejsca gdzie kręcili film. Potem jakaś dziewczyna mnie zaciągnęła do garderoby gdzie zaczęły się moje cierpienia! Zaczęto mnie ubierać w suknie! I to nie byle jaką ale ślubną! A potem zaczęto mnie malować... Nienawidzę makijażu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy było już po wszystkim zmyłam w końcu tą masę tapety na mojej twarzy i ubrałam się w moje ciuchy czyli luźny bezrękawnik a także spodnie.&lt;br /&gt;- Dziękuję ci za pomoc - powiedziała do mnie dziewczyna która grała role mojej siostry - Po jutrze robimy ognisko z okazji wydania kolejnej płyty. Masz może ochotę przyjść?&lt;br /&gt;Kiedy miałam już odpowiedzieć z drzewa spadł jakiś chłopak miał kruczoczarne włosy i patrzał się na nas dwu kolorowymi oczami z miną zaskoczenia tym upadkiem.&lt;br /&gt;- Szpiegujesz nas? - powiedziałam do owego chłopaka.&lt;br /&gt;- Coś ty powiedział! - już miał zamiar wstać ale powstrzymało go jakieś zwierzątko ze skrzydłami.&lt;br /&gt;- Toru! Nic ci nie jest?!&lt;br /&gt;- Nic mi nie jest Lulu...&lt;br /&gt;- Szkoda... A masz rybkę?!&lt;br /&gt;- Ty głupi kocie! Chodź tutaj!&lt;br /&gt;Kot zaczął przed nim uciekać i schował się za mną. Chłopak przystanął przede mną i patrząc na mnie mówił dalej do kota.&lt;br /&gt;- Wyłaź za pleców tego chłopaka albo...&lt;br /&gt;- To jest dzi... - Kahori już chciała poprawić go ale ją powstrzymałam zatykając jej usta swoimi.&lt;br /&gt;Chłopak się na nas gapił, a ja w myślach biłam się po głowie czemu nie użyłam ręki albo jakoś inaczej tego zrobić!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Toru? Nice?</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-kaori-cd-toru-i-nice.html</link><author>noreply@blogger.com (Luna TV)</author><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-8835309788953045800</guid><pubDate>Sat, 17 Jun 2017 18:22:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-17T11:22:48.304-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">NIce</category><title>Od Nice cd Toru i Kaori</title><description>&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&amp;nbsp;- Chyba musze zacząć się zbierać. - mruknęłam sama do siebie widząc godzinę na ekranie telefonu. Mieliśmy dziś nagrywać ostatnią scenę do mojego teledysku. W sumie już nawet nie wiem czy można to nazwać &#39;&#39; moim&#39;&#39;, bo jakby nie patrzeć Kaori to Kahori a ja wyglądam, zachowuje się i nawet pachnę inaczej niż ona. Jednak w sumie to moja &#39;&#39; druga twarz&#39;&#39; więc mogę nazwać to również moją piosenką. Ehhh.. Nie ważne, i tak nigdy się tego nie dowiem . To zbyt skomplikowane aby o tym myśleć. Wstałam z łóżka podchodząc do szafy z której wyciągnęłam czarną obcisłą koszulkę, krótkie potargane spodenki tego samego poloru oraz specyficznie potargane rajstopy. Założyłam to wszystko zakładając jeszcze tak zwane &#39;&#39;obroże&#39;&#39; oraz bransoletki. Zarzuciłam na siebie czarną bluzę oraz wsunęłam na stopy glany. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- Kisami! Bayly! - zawołałam psy które zaraz znalazły się obok mnie. Pogłaskałam je po łebkach zapinając im smycze. - No to czas doi pracy. - westchnęłam wychodząc z mieszkania. Zamknęłam je na klucz po czym zeszłam na dół po schodach. Dziś mieliśmy nagrywać ostatnią scenę w której to &#39;&#39; siostra&#39;&#39; Kahori bierze ślub z jej &#39;&#39; ukochanym&#39;&#39; i Kahori wznosi za nich toast. Ogólnie cała ta historia jest dosyć smutna gdyż Kahori zakochuje się w pewnym młodzieńcu, jednak widząc iż jej &#39;&#39; siostra&#39;&#39; też się w nim podkochuje postanawia jej go odstąpić. Po pewnym czasie dwójka bierze ślub nie wiedząc o uczuciach Kahori. W sumie trochę pokręcona historia, jednak właśnie taką chcieli goście z wytwórni. Nagle mój telefon zaczął wibrować. Wyciągnęłam urządzenie z kieszeni spoglądając na ekran. Ehh... Mój menager dzwoni. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- Tak? - zapytałam odbierając. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- Mamy problem. Jedna z aktorek się rozchorowała i nie może przyjść. - powiedział sztucznie spokojnym głosem. Westchnęłam na dźwięk jego słów pytając&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- Która?&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- Twoja siostra... - powiedział. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- BEZ NIEJ TEGO NIE NAGRAMY ! - powiedziałam nadzwyczaj głośno jak na mnie. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- Wiem ! Dla tego dzwonie. MUSIMY MIEC TO NA JUTRO! - również podniósł głos. Przystanęłam na chwile zastanawiając się nad tym co mamy teraz zrobić. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- Dobra mam... Nie obchodzi mnie jak, ale znajdźcie kogoś na jej miejsce. Nie wiem wyjdźcie na ulice czy coś. Ale znajdźcie kogoś innego. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- Dobry pomysł. - usłyszałam zadowolony głos mężczyzny po czym się rozłączył. Wsunęłam telefon spowrotem&amp;nbsp; do kieszeni przyspieszając kroku. Już po paru minutach byłam niedaleko miejsca gdzie mieliśmy kręcić. Skryłam się gdzieś pomiędzy drzewami upewniając się że nikogo tu nie ma po czym zmieniłam się w Kahori, zresztą Kisami i Bayly również zmienili umaszczenie. Suczka była teraz całkowicie biała, natomiast samiec miał na pysku czarne plamki oraz skarpetki. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- Jesteśmy! - zawołałam podbiegając do menagera stojącego z jakąś dziewczyną. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- O idealnie, Kahori przedstawiam ci Kaori. To ona zastąpi Sabine. - powiedział. Uśmiechnęłam się do dziewczyny łapiąc ja za nadgarstek i ciągnąc do &#39;&#39; garderoby&#39;&#39;. Rzeczywiście była bardzo podobna do Sabiny. Ubrałam się w długą jasno niebieską suknie, natomiast Kaori została ubrana w suknie ślubną. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- Wiesz co i jak?- zapytałam spoglądając na nią kątem oka gdy makijażystki zajmowały się naszym Make-Upem. Po jakiejś godzinie byłyśmy gotowe, zresztą jak reszta. Wszyscy ustawiliśmy się na swoich miejscach czekając na sygnał. Kaori usiadła razem z mężczyzną grającym jej męża przy stole na środku, natomiast ja stanęłam na środku trzymając kieliszek wina. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- I akcja!- usłyszeliśmy. Zaczęłam śpiewać unosząc kieliszek w górę, a reszta powtarzała za mną...&amp;nbsp; Po nakręceniu tej sceny teledysk mógł zostać być zmontowany. Oczywiście zrobiliśmy to od razu na miejscu pokazując wszystkim co wspólnie stworzyliśmy. &lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;iframe allowfullscreen=&quot;&quot; class=&quot;YOUTUBE-iframe-video&quot; data-thumbnail-src=&quot;https://i.ytimg.com/vi/7pR-PeeRYVc/0.jpg&quot; frameborder=&quot;0&quot; height=&quot;266&quot; src=&quot;https://www.youtube.com/embed/7pR-PeeRYVc?feature=player_embedded&quot; width=&quot;320&quot;&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;- Dziękuję ci za pomoc. - zwróciłam się do białowłosej. - Po jutrze robimy ognisko z okazji wydania kolejnej płyty. Masz może ochotę przyjść? - zapytałam delikatnie się do niej uśmiechając. W tym samym momencie usłyszałyśmy jakby dźwięk łamanej gałęzi i po chwili leżał między nami jakiś chłopak który właśnie spadł &#39;&#39;z nieba&#39;&#39;...&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;Toru? Kaori? &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/od-nice-cd-toru-i-kaori.html</link><author>noreply@blogger.com (Ostatnie Ciasteczko)</author><media:thumbnail xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" url="https://img.youtube.com/vi/7pR-PeeRYVc/default.jpg" height="72" width="72"/><thr:total>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink="false">tag:blogger.com,1999:blog-7546360384087744850.post-8914631623921391648</guid><pubDate>Sat, 17 Jun 2017 16:03:00 +0000</pubDate><atom:updated>2017-06-18T11:44:38.296-07:00</atom:updated><category domain="http://www.blogger.com/atom/ns#">NIce</category><title>Powitajmy nowego członka i nowych towarzyszy - Nice oraz Kisami i Bayly</title><description>&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;h2&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: x-large; font-weight: normal;&quot;&gt;Nice&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/h2&gt;&lt;h3&gt;&lt;span style=&quot;font-family: Georgia, Times New Roman, serif; font-size: large; font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;i&gt;&#39;&#39; &amp;nbsp;Przegrani, to ci, którzy boją się przegrywać&#39;&#39;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h3&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;a href=&quot;https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/01/e7/e2/01e7e206ff9a0b29fb4bac269140dda6.jpg&quot; imageanchor=&quot;1&quot; style=&quot;margin-left: 1em; margin-right: 1em;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;800&quot; data-original-width=&quot;567&quot; height=&quot;400&quot; src=&quot;https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/01/e7/e2/01e7e206ff9a0b29fb4bac269140dda6.jpg&quot; width=&quot;282&quot; /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class=&quot;separator&quot; style=&quot;clear: both; text-align: center;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://tokuisei.blogspot.com/p/blog-page_36.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: inherit;&quot;&gt;&amp;nbsp;Pełen formularz Nice&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;h2&gt;&lt;i style=&quot;font-weight: normal;&quot;&gt;&lt;span style=&quot;font-family: &amp;quot;georgia&amp;quot; , &amp;quot;times new roman&amp;quot; , serif; font-size: x-large;&quot;&gt;Kisami i Bayly&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/h2&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style=&quot;text-align: center;&quot;&gt;&lt;img border=&quot;0&quot; data-original-height=&quot;571&quot; data-original-width=&quot;800&quot; height=&quot;285&quot; src=&quot;https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/b3/34/56/b334565cfed8614259659fcdac79fb97.jpg&quot; width=&quot;400&quot; /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;a href=&quot;http://tokuisei.blogspot.com/p/blog-page_86.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;Pełne formularze Kisami i Bayly&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;</description><link>http://tokuisei.blogspot.com/2017/06/powitajmy-nowa-nastolatke-i-nowych.html</link><author>noreply@blogger.com (Dadamax TV)</author><thr:total>0</thr:total></item></channel></rss>