<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:blogger='http://schemas.google.com/blogger/2008' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd="http://schemas.google.com/g/2005" xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578</id><updated>2024-08-30T14:45:55.567+01:00</updated><category term="azulejos"/><category term="lisbon"/><category term="lizbona"/><category term="on arrival training"/><title type='text'>Tu i teraz - o mnie samej i o moim EVS  w  Radiu RUM</title><subtitle type='html'>Zapiski z półrocznego pobytu w Portugalii w ramach Programu &quot;Youth in Action&quot; - Akcja 2. &quot;Wolontariat Europejski&quot;. &#xa;Miejsce: Radio RUM, Braga i Guimaraes. &#xa;Czas: 8.01.2010 - 8.07.2010</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default?redirect=false'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25&amp;redirect=false'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>81</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-5018075887013628300</id><published>2013-07-18T09:36:00.002+01:00</published><updated>2013-07-18T09:36:35.159+01:00</updated><title type='text'>Konkurs z Portugalią w tle na blogu cale-zycie-w-podrozy.blogspot.com/</title><content type='html'>Konkurs z Portugalią w tle
&lt;br&gt; 
na blogu cale-zycie-w-podrozy.blogspot.com/ &lt;br&gt;
&lt;blockquote&gt;Każdy może wziąć udział w konkursie, osoby anonimowe proszone są o podanie 
adresu e-mail w komentarzu, a do osób, które mają bloga mam prośbę o wrzucenie
u siebie informacji o konkursie. Nie jest to wymagane, ale będzie mi bardzo miło :)&lt;/blockquote&gt;

http://cale-zycie-w-podrozy.blogspot.com/2013/07/konkurs-z-portugalia-w-tle.html</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/5018075887013628300/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2013/07/konkurs-z-portugalia-w-tle-na-blogu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/5018075887013628300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/5018075887013628300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2013/07/konkurs-z-portugalia-w-tle-na-blogu.html' title='Konkurs z Portugalią w tle na blogu cale-zycie-w-podrozy.blogspot.com/'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-156541292276440454</id><published>2013-03-25T22:40:00.002+00:00</published><updated>2013-07-18T09:34:16.593+01:00</updated><title type='text'>Pomocne strony, fora, blogi o życiu w Portugalii.</title><content type='html'>Witajcie
&lt;br&gt;
W związku z wieloma zapytaniami od Was o Portugalię, naukę i życie w Portugalii postanowiłam zebrać wszystkie blogi, które znam w jednym miejscu. Mam nadzieję, że ten oto post będzie Wam pomocą w poszukiwaniu odpowiedzi na temat portugalskiego życia Polaków :)

&lt;br&gt;&lt;br&gt;

&lt;a href=&quot;http://www.kuchnianadatlantykiem.com/&quot;&gt;http://www.kuchnianadatlantykiem.com/ &lt;/a&gt;
znajdziecie tu pyszne przepisy portugalskie, ale nie tylko.. Blog prowadzi Agnieszka. &lt;br /&gt; &lt;br&gt;
&lt;blockquote&gt;
Mam na imię Agnieszka. Los rzucił mnie znad Morza Bałtyckiego na atlantyckie wybrzeże Portugalii. Moją wielką pasją jest odkrywanie nowych smaków i powroty do tych znanych jeszcze z dzieciństwa. Uwielbiam wszystko co związane jest z dobrym jedzeniem - kulinarne zakupy i podróże, wizyty w ciekawych restauracjach, a przede wszystkim własnoręczne kucharzenie.&lt;/blockquote&gt;
&lt;a href=&quot;http://portugaliazabytki.blog.onet.pl/&quot;&gt;http://portugaliazabytki.blog.onet.pl/&lt;/a&gt;
to zdaje się być typowo komercyjny blog/stronka, ale są informacje o zabytkach, więc warto zerknąć

&lt;br&gt;&lt;br&gt;

&lt;a href=&quot;http://obiezyswiatka.blogspot.com/&quot;&gt;http://obiezyswiatka.blogspot.com/&lt;/a&gt;
Autorka Agata: &lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;
Ona- rodowita Polka z Mazur On- Hindus, urodzony w Afryce (Malawi) mieszkajacy w Portugalii od 30 lat. Studia w Anglii, gdzie sie poznalismy, Corka- urodzona w Irlandii. Syn- urodzony w Portugalii. Oto zakrecona historia rownie zakreconej rodziny.
 &lt;/blockquote&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://lizbonazielona.blogspot.com/&quot;&gt;http://lizbonazielona.blogspot.com/&lt;/a&gt;
tu łądne zdjęcia lizbony zobaczycie :)


&lt;br&gt;&lt;br&gt;

&lt;a href=&quot;http://oesplendordeportugal.blogspot.com/&quot;&gt;
http://oesplendordeportugal.blogspot.com&lt;/a&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;blockquote&gt;
Przybyłem do Portugalii 136 dni temu. Wylądowałem w Lizbonie o 1.15 późną nocą 14 Października. Potrzebowałem 136 dni, żeby odważyć się i założyć bloga. Dzisiaj jest ten dzień. Od dzisiaj każdy może poznać Splendor Portugalii, dzięki zdjęciom, które w miarę możliwości postaram się zamieszczasz każdego dnia. To pierwsze – jestem na stacji autobusowej w Coimbrze. Za mną autokar do Lizbony. Ja zmierzam w przeciwnym kierunku, w stronę Viseu.&lt;/blockquote&gt;&lt;br&gt;&lt;br&gt;
Forum Polaków w Portugalii: &lt;a href=&quot;http://www.portugalia-online.net/index.php?option=com_fireboard&amp;amp;Itemid=60&quot;&gt;http://www.portugalia-online.net/index.php?option=com_fireboard&amp;amp;Itemid=60&lt;/a&gt;

&lt;br&gt;&lt;br&gt;


Świetny (bo mój) blog o Erasmusie w Portugalii, w Lizbonie: &lt;a href=&quot;http://pip-erasmus.blogspot.com/&quot;&gt;http://tu-teraz.blogspot.com/&lt;/a&gt;

&lt;br&gt;&lt;br&gt;

Tyle na dziś. Na bieżaco będę dopisywać inne ciekawe blogi i pomocne strony ;)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/156541292276440454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2013/03/pomocne-strony-fora-blogi-o-zyciu-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/156541292276440454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/156541292276440454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2013/03/pomocne-strony-fora-blogi-o-zyciu-w.html' title='Pomocne strony, fora, blogi o życiu w Portugalii.'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-1438423842059368422</id><published>2010-07-19T20:44:00.004+01:00</published><updated>2011-08-01T23:06:09.459+01:00</updated><title type='text'>Oficjalnie KONIEC mojego EVSa!</title><content type='html'>Blog ma tytuł &quot;Tu i teraz - o mnie samej i o moim EVS w Radiu RUM&quot; i teraz w tym momencie... powinnam zakończyć pisanie. Chyba, że pozostanę przy pierwszej części tytułu &quot;Tu i teraz - o mnie samej&quot; Hmm! Może będę kontynuować? Czas pokaże...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Póki co, oficjalnie i symbolicznie zamykam rozdział w moim życiu pt: &quot;EVS&quot; i otwieram nowy pt. &quot;Z nadzieją na...&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziękuję wszystkim, którzy okazali się dla mnie mega wsparciem. Tym, którzy czytali komentowali i tym, którzy nie komentowali, a wysyłali moc dobroci i myśleli o mnie pozytywnie. Za wszystko, co dobre, co kochane, co ciepłe i puszyste - dziękuję z całego serca. Jesteście wspaniali. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
EVS był dla mnie niesamowitą przygodą, obfitą w różnorodne doświadczenia. Nie zawsze łatwe. Czasem było ciężko, ale warto było stawić czoła problemom. Wiele sytuacji pozwoliło mi odkryć siebie na nowo. Poznać, oswoić, zaakceptować emocje, których wcześniej nie potrafiłam nazwać. Życie jest wymagającym nauczycielem. Jednak bez względu na to jak się dzieje warto pamiętać, że dopóki walczysz jesteś zwycięzcą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kocham Życie... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:-)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/1438423842059368422/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/07/oficjalnie-koniec-mojego-evsa.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/1438423842059368422'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/1438423842059368422'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/07/oficjalnie-koniec-mojego-evsa.html' title='Oficjalnie KONIEC mojego EVSa!'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-8120266860574143493</id><published>2010-07-19T20:28:00.000+01:00</published><updated>2010-07-19T20:28:37.013+01:00</updated><title type='text'>Witaj Polsko moja!</title><content type='html'>Oh, wklepuje pierwsze literki i nie mogę się powstrzymać od natłoku myśli, które przychodzą do głowy z prędkością super odlotowej rakiety...&lt;br /&gt;
W każdym razie próbuje to wszystko opanować i zdać Wam relację z pierwszego tygodnia w Polsce. Wybaczcie, nie pisałam długo, bo czasu na internet nie było!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;Koniec, a może początek...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Portugalskich pożegnań czas minął i przyznaję szczerze, że nie był to dla mnie ciężki czas. Aż sama jestem zaskoczona. Dlaczego? Postanowiłam powrócić do Portugalii na dłużej, więc smutek mniejszy. Szukam teraz pracy, zaczynam układać życie... pisać nowy rozdział. No i nie sama. Na ten wątek spuszczę jednak kurtynę milczenia :-) Proszę 3majcie kciuki i ślijcie moc dobroci, jak to macie w zwyczaju.&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;&lt;br /&gt;
Witaj Polsko moja!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powrót do Polski również nie okazał się bolesny. Miałam wspaniałe znieczulenie w postaci Thomasa :-) Przyleciał ze mną. Zatrzymał się tydzień w moim domku. Rodzice, przyjaciele, znajomi mieli okazję Go poznać i cóż... jak zawsze Tom zrobił dobre wrażenie. Razem poszliśmy na wesele mojej koleżanki. Prezentowaliśmy się PIĘKNIE. Nic dodać nic ująć :-) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cieszę się, że znów mogłam ujrzeć bliskie, kochane mordeczki najbliższych mi osób. Mam wielkie szczęście mieć wspaniałych przyjaciół. Jestem szczęściarą! :-)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz czeka mnie mnóstwo spraw do załatwienia.&lt;br /&gt;
W głowie kilknaście pomysłów na przyszłość, nieco obaw i strachu, a w sercu mnóstwo wiary, miłości i nadziei...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;b&gt;musi się udać! :-)&lt;/b&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/8120266860574143493/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/07/witaj-polsko-moja.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/8120266860574143493'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/8120266860574143493'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/07/witaj-polsko-moja.html' title='Witaj Polsko moja!'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-3339142001446674032</id><published>2010-07-03T16:06:00.000+01:00</published><updated>2010-07-03T16:06:02.972+01:00</updated><title type='text'>EVS Goodbye Party</title><content type='html'>5 dni jeszcze, czyli kolejny post o końcu i początku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przychodzi taki czas w życiu, że trzeba się ze wszystkimi pożegnać. Z jednymi na dłużej, może na zawsze, z drugimi na krócej, a może w ogóle. I zawsze mi się wydaję, że to jednocześnie najlepszy moment w życiu, który weryfikuje poziom znajomości. Bo Ci, którym zależy, Ci co chcą utrzymywać relacje będą o to dbali, bez względu na odległość, na czas, na miejsce. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wczoraj odbyło się EVS Goodbye Party. Nie czułam, aby był dla mnie to jakiś istotny moment. Dlaczego? Bo na prawdę nie czuję by dla mnie miał być to koniec. Oczywiście koniec EVSa, ale początek nowego rozdziału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(ups, zrobiłam się ostatnio monotematyczna w postach, ale takie chwile zawsze wymuszają jakieś refleksje)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Party wyszło bardzo fajnie. O godz. 21:00 rozpoczęło się barbecue dla przyjaciół, a o 24:00 impreza otwarta dla wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za niektórymi będę tęsknić... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(...)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/3339142001446674032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/07/evs-goodbye-party.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/3339142001446674032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/3339142001446674032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/07/evs-goodbye-party.html' title='EVS Goodbye Party'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-8080203758344739957</id><published>2010-07-01T02:18:00.000+01:00</published><updated>2010-07-01T02:18:45.386+01:00</updated><title type='text'>Ostatnia środa....</title><content type='html'>.... ostatnia środa, godz. 2:14 w nocy, a to oznacza ostatnia &quot;środowa&quot; impreza w BA, czyli w moim &quot;domu&quot; na parterze ;)A mnie tam nie ma! Hurra! A niech tam... obejdzie się mimo wszystko!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciłam właśnie z Grass Party. Impreza na trawce, przed uniwersytetem. Zapach &quot;trawki&quot; unosił się w powietrzu, my EVS girls popijałyśmy wino i oglądały z innymi film &quot;The hangover&quot;. Fajnie. I tyle mi wystarczy. Może i bym potańczyła w BA na dole, ale... nie tym razem i nie tu, i nie z tymi ludźmi.&lt;br /&gt;
Piszę ten post, muzyka rozbrzmiewa w moim pokoju i myślę, że to nawet dobrze... że już koniec. Dlaczego spytacie?  Ja jedna wiem. I powiem krótko, wszystko musi mieć swój koniec ;-0))))... i jednocześnie dobry początek.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/8080203758344739957/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/07/ostatnia-sroda.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/8080203758344739957'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/8080203758344739957'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/07/ostatnia-sroda.html' title='Ostatnia środa....'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-9157350367525963557</id><published>2010-06-28T10:01:00.000+01:00</published><updated>2010-06-28T10:01:47.602+01:00</updated><title type='text'>Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Lizbonie</title><content type='html'>Zagłosowałam! Tak jak na obywatela Polski przystało ;)wzięłam udział w wyborach prezydenckich. Przy okazji pobytu w Lizbonie odwiedziłam znajomych, spotkałam się z kilkoma osobami, które znałam tylko w necie :) i tak to.. zleciało ;))&lt;br /&gt;
Ale na 2 turę wyborów już niestety nie pojadę... ajjjjj &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do samej Ambasady, ot taki budynek. Ładny, ale nie robi wrażenia &quot;wow&quot; :)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/9157350367525963557/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/ambasada-rzeczypospolitej-polskiej-w.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/9157350367525963557'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/9157350367525963557'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/ambasada-rzeczypospolitej-polskiej-w.html' title='Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Lizbonie'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-5532623371161539163</id><published>2010-06-27T18:18:00.000+01:00</published><updated>2010-06-27T18:18:53.090+01:00</updated><title type='text'>Jeszcze tylko 10 dni!!!</title><content type='html'>Szok! Jeszcze tylko 10 dni. Aż mi się wierzyć nie chcę! Co nie?! 6 miechów zleciało szybciuteńko! Nawet nie czuję, że to pół roku! Gdyby nie to, że mamy teraz taki upał... pot leje się z każdego niemiłosiernie... to bym nie zauważyła upływu czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko te 10 dni nie napawają mnie smutkiem. Wracam do Polski. Do Rodziny, do przyjaciół, do ludzi, których kocham.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I dodam więcej, zapowiada się bardzo ciekawie... otóż Kochani moi nie wracam sama! Przylatuje ze mną do Polski Tomas! Idziemy razem na wesele mojej koleżanki. Potem pozwiedzamy nieco moje okolice... i tak to! Tomas odleci i przyleci kolejna tajemnicza osóbka. Kto? Celnik z USA! Mało kto pamięta moją historię z lotniska, z powrotu z Mexyku. Mieliśmy problemy z wizą, aczkolwiek problemów nie było, ale Amerykanie uwielbiają je robić Polakom. A że ja trafiłam na dobrego, młodego celnika i dało rade go zagadać to wszystko gładko poszło. Mało tego, on dał mi swój email. I teraz, po 3 latach mamy się spotkać w Polsce, na moim gruncie! To dopiero historia, co nie?! Będzie się działo!!!</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/5532623371161539163/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/jeszcze-tylko-10-dni.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/5532623371161539163'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/5532623371161539163'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/jeszcze-tylko-10-dni.html' title='Jeszcze tylko 10 dni!!!'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-1937752963358399852</id><published>2010-06-27T18:10:00.000+01:00</published><updated>2010-06-27T18:10:16.367+01:00</updated><title type='text'>Inspirator   - moc wiary</title><content type='html'>Nie ma wielkiej odwagi tam, gdzie nie ma wiary we własne siły; &lt;br /&gt;
połowa sukcesu zależy od przekonania, że osiągniemy to, co&lt;br /&gt;
zamierzyliśmy.&lt;br /&gt;
/Orison Sweet Marden/</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/1937752963358399852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/inspirator-moc-wiary.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/1937752963358399852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/1937752963358399852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/inspirator-moc-wiary.html' title='Inspirator   - moc wiary'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-3139405571626881116</id><published>2010-06-27T18:04:00.000+01:00</published><updated>2010-06-27T18:04:51.909+01:00</updated><title type='text'>GRA GRA... t-shirt z Chile!</title><content type='html'>łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa..... surprise.....&lt;br /&gt;
dostałam koszulke z Chile!!! Pocztą!!! Listonosz przyniósł!!! Wow!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ok... taką reakcję miałam wczoraj. Dziś już ochłonęłam. Mimo wszystko uśmiech mi z mordki nie schodzi :))))))))))))&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dostałam T-shirt. Specjalny. Nie byle jaki. Pisze na nim GRA GRA i jest narysowana 8 na pleckach, czyli mój ulubiony numer!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koszulka została specjalnie wyprodukowana dla mnie, przez przyjaciół Tomasa. Jest to dowód prznależności do ich &quot;gangu&quot; :D Dawno temu postanowili, że jako zwarta ekipa przyjaciół powinni mieć swoje t-shirty i tak to idea się zrodziła. Aczkolwiek nikt by chyba nie pomyślał, że dołączy do nich Polka. Ba! Nawet mnie nie znają, ani ja ich. No nic, teraz MUSZĘ polecieć do Chile, no cóż jak trza to trza ;))) hehe &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tomas ma na koszulce napisane &quot;GRO GRO&quot;, a ja &quot;GRA GRA&quot;... tłumaczymy na polski i mamy &quot;groźny&quot; i &quot;groźna&quot; :D&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koszulką byłam zaskoczona! Fakt! Ale jeszcze bardziej tym, jak można 3mać język za zębami aż miesiąc!!! Ja bym się pewnie wygadała. Zwłaszcza, że chodzi o coś fajowego :)) Nooooo... to dopiero niespodzianka!!!</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/3139405571626881116/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/gra-gra-t-shirt-z-chile.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/3139405571626881116'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/3139405571626881116'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/gra-gra-t-shirt-z-chile.html' title='GRA GRA... t-shirt z Chile!'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-662316841092190158</id><published>2010-06-27T17:48:00.000+01:00</published><updated>2010-06-27T17:48:20.019+01:00</updated><title type='text'>Mięso niespodzianka!!!</title><content type='html'>Tak to już jest, że ja zawsze bardziej się cieszę z czyichś urodzin niż sama ta osoba :)I zawsze mi ciężko wytrzymać, żeby się nie wygadać... ale daję radę!&lt;br /&gt;
Tomas miał urodziny. 29-te dopiero ;) I prosił mnie, żeby nie było żadnych niespodzianek. No, ale jak to? Nie mogłam tak. No i o północy... zdryndałam wszystkich naszych przyjaciół i wybraliśmy się pod dom Tomasa! Z prezentem! Jakim?! Uśmiechniętym kawałkiem mięsa! Tak! Już tłumaczę dlaczego, bo ogólnie zdziwienie wielkie jak o tym mówię. Otóż Tomas uwielbia mięso i ciągle mówi, że chilijskie krowy się uśmiechają do Ciebie.. nawet na talerzu, a te portugalskie są smutne. Zatem zakupiłam dorodną wołowinkę i narysowałam uśmiech :D Symbolicznie, skromnie... zaskakująco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia z Tomasa przyjaciółmi wybraliśmy się na obiad do restauracji. Było pysznie i sympatycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Generalnie świętowaliśmy kilka dni!!! :D&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyć nie umierać!!!</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/662316841092190158/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/mieso-niespodzianka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/662316841092190158'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/662316841092190158'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/mieso-niespodzianka.html' title='Mięso niespodzianka!!!'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-4379880798029672424</id><published>2010-06-27T17:37:00.000+01:00</published><updated>2010-06-27T17:37:52.724+01:00</updated><title type='text'>S&amp;S w Portugalii!!!</title><content type='html'>Stasia i Seba wreszcie w Portugalii !!! &lt;br /&gt;
Dzięki nim spędziłam niezapomniane 2 tygodnie. Gdybym pisała na bieżąco byłoby znaczniej łatwiej opisać wszystkie fajne chwile. A tak... tylko co niektóre. Nigdy nie zapomne pikniku na Przylądku św. Rokiego. My, Bóg, natura... plus w tle kilku turystów ;) Cudownie. Dla takich chwil warto żyć. Każdy dzień z S&amp;S miał jakąś magię, działy się rzeczy niewiarygodne :) Wiem, czasem wyolbrzymiam sprawy, ale wierzcie mi, że &quot;coś&quot; w tym wszystkim było. Cieszę się bardzo. I wspominając ten czas mam uśmiech na twarzy. Dziękuję.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/4379880798029672424/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/s-w-portugalii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/4379880798029672424'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/4379880798029672424'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/s-w-portugalii.html' title='S&amp;S w Portugalii!!!'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-7571791519514912796</id><published>2010-06-24T23:12:00.000+01:00</published><updated>2010-06-24T23:12:31.798+01:00</updated><title type='text'>Najdziwniejsze lotniska na świecie...</title><content type='html'>Na Onecie zobaczyłam właśnie galerię pt. Najdziwniejsze lotniska na świecie...&lt;br /&gt;
Nie mogłam się powstrzymać od szybkiego przejrzenia, czy oby nie ma tam lotniska z Madery... i co znalazłam...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
http://pejzaze.onet.pl/69301,gr,8,27,0,najdziwniejsze_lotniska_na_swiecie,galeria.html&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&quot;Konstruktorzy na portugalskiej Maderze poradzili sobie z krótkim pasem startowym dobudowując kilkaset metrów na masywnych podporach tuż nad brzegiem oceanu. Lądowanie na tym lotnisku otoczonym wysokimi skałami wciąż dostarcza wielu wrażeń...&quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No! Czyli 1 lotnisko z 11 dziwnych na świecie zaliczone!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
:-)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/7571791519514912796/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/najdziwniejsze-lotniska-na-swiecie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/7571791519514912796'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/7571791519514912796'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/najdziwniejsze-lotniska-na-swiecie.html' title='Najdziwniejsze lotniska na świecie...'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-5539530354929262856</id><published>2010-06-12T12:06:00.002+01:00</published><updated>2010-06-12T12:06:54.046+01:00</updated><title type='text'>Gotuj z Ewelą! - ragout</title><content type='html'>Przepis na Ragout, czyli Stasia i Seba gotują w Portugalii :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Składniki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
    * 1 marchew, 80 g selera&lt;br /&gt;
    * 1 pietruszka&lt;br /&gt;
    * 400 g cebuli&lt;br /&gt;
    * 800 g mięsa wołowego&lt;br /&gt;
    * 4 łyżki oleju&lt;br /&gt;
    * 1 łyżka mąki&lt;br /&gt;
    * 1 łyżka przecieru pomidorowego&lt;br /&gt;
    * 1/8 l białego wina&lt;br /&gt;
    * 1/4 l bulionu mięsnego&lt;br /&gt;
    * 1 liść laurowy, sól i pieprz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sposób przygotowania&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
   1. 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
      Obraną cebulę i oczyszczone warzy­wa pokroić na duże kawałki. Mięso pokroić w 4 cm kostkę.&lt;br /&gt;
   2. 2&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
      Mięso obsmażyć partiami i wyjąć. Na tym samym tłuszczu usmażyć warzywa i cebulę, do miękkości, stale mieszając. Następnie dusić pod przykryciem.&lt;br /&gt;
   3. 3&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
      Warzywa oprószyć mąką, po czym zalać bulionem i winem, dodać przecier pomidorowy. Gotować 10 minut, następnie zmiksować lub przetrzeć przez sitko.&lt;br /&gt;
   4. 4&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
      Sos wlać ponownie do garnka, do­dać mięso i liść laurowy. Dusić pod przykryciem, na małym ogniu. Do­prawić do smaku solą i pieprzem.</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/5539530354929262856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/gotuj-z-ewela-ragout.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/5539530354929262856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/5539530354929262856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/06/gotuj-z-ewela-ragout.html' title='Gotuj z Ewelą! - ragout'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-200226312705431703</id><published>2010-05-27T17:03:00.001+01:00</published><updated>2010-05-27T17:06:55.359+01:00</updated><title type='text'>B-day party&#39;s Flavio</title><content type='html'>Sto lat po polsku, po angielsku, po portugalsku, po hiszpańsku, francuzku, niemiecku... dla naszego przyjaciela Flavio! :-))&lt;br /&gt;
Co za imprezka... kupe śmiechu i dobrej zabaway. Żarcie mniam mniam... &lt;br /&gt;
Tort w kształcie gitary. To dopiero niespodzianka. Oh... uwielbiam sprawiać uśmiech na czyjejś twarzy!!! Wspaniale mieć takich przyjaciół!!! Stety niestety myśl o zbliżającym się końcu.... trochę boli. Ale w Polsce też czekają na mnie wspaniali ludzie za którymi tęsknie, mocno, mocnooo, mocnooo......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
26 maja to także moje małe święto... moje imieniny :)) Dostałam życzenia od Was, co sprawiło, że rzeczywiście poczułam się solenizantką. To także Dzień Mamy - zadzwoniłam z życzeniami, zaśpiewałam sto lat, a Jarek grał na gitrze. Czułam w głosie mamy, że się cieszy. Super!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To przytulam i ściskam najmocniej jak mogę.... dobrze kochać i mieć świadomość, że jest się kochanym :))))))))))))))) Dzięki!</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/200226312705431703/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/b-day-partys-flavio.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/200226312705431703'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/200226312705431703'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/b-day-partys-flavio.html' title='B-day party&#39;s Flavio'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-1255580415987437324</id><published>2010-05-27T16:53:00.000+01:00</published><updated>2010-05-27T16:53:51.601+01:00</updated><title type='text'>Geres - Park Narodowy</title><content type='html'>Geres to jedyny Park Narodowy w Portugalii. Piękniuśki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybraliśmy się tam na dwa samochody. Moje portugalskie Anioły nie zawiodły. Było super!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiliśmy sobie picnic. Pośmialiśmy się. Pochlapali w strumyku.&lt;br /&gt;
A nawet skoczyliśmu do Hiszpanii... na wody termalne. Cieeeeepluteńko.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja dostałam głupawki :D Im wyżej jechaliśmy tym bardziej się śmiałam :D :D :D&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i teraz to już Flavio utwierdził się w przekonaniu, że ERWAlina to mój nickname haha (erwa-trawka)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Super dzionek :)))))</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/1255580415987437324/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/geres-park-narodowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/1255580415987437324'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/1255580415987437324'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/geres-park-narodowy.html' title='Geres - Park Narodowy'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-5541124429586326366</id><published>2010-05-27T16:21:00.001+01:00</published><updated>2010-05-27T17:30:46.401+01:00</updated><title type='text'>Viana do Castelo</title><content type='html'>Był sobie dzień. Kolejny leniwy dzień. Coś trzeba zrobić - pomyślała Ewelina. Rusz d*** i zwiedzaj - powiedział głos rozsądku. Ale że co, że sama tak? - zapytała Ewelina. I wtedy przyszła odpowiedź.... Tooooomaaaaaaaas. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybraliśmy się z Tomasem (jest z Chile i coś mi się zdaję, że będę o nim pisać coraz więcej) na weekend do Viana do Castelo....&lt;br /&gt;
i postanowiliśmy, że więcej nigdzie ze sobą nie jedziemy. Too much fun!!!&lt;br /&gt;
Aż mięśnie brzucha bolą :))))&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W muzeum w szpitalu na statku, które zwiedza się max 30 min spędziliśmy ok 2 godzin. Wszystko musieliśmy sprawdzić... zdjęć do groma... wszystko dotykaliśmy i próbowaliśmy... haha... musicie koniecznie zdjęcia zobaczyć! Nawet operacja na stole była - sami ją przeprowadziliśmy hehe Tomas wycinał mi wyrostek :P&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było pierwsze miejsce do którego trafiliśmy, a przy okazji okazało się, że na tym samym statku jest hostel. No!... i zostaliśmy na noc. Miasteczko przecudne. Można chodzić i zachwycać się... spokojem, sielanką, słońcem, wąskimi uliczkami.... zapachem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze do Viana rozmawialiśmy dużo o bacalhau (dorsz) i ku naszemu mega zaskoczeniu.... akurat w mieście odbywał się Festival de bacalhau :))))&lt;br /&gt;
Zatem, nie trudno zgadnąć co jedliśmy na obiad, hehe&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wieczorem zrobiliśmy drinking trip. Kupiliśmy wino i zaczynając od pomnika Juao - odkrywcy bacalhau przeszliśmy 8 stacji do picia :) Oczywiście Juao też pił... podziękowaliśmy mu za bacalhau haha i oblaliśmy pomnik winem :P tak ciut ciut... i rzuciliśmy mu kwiat.Ostatnia stacja była na naszym statku, na dziobie... i tu wypiliśmy martini ;))) cóż za fajne chwile ;)) Dawno nie byłam tak szczęśliwa :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia pojechaliśmy na wysoko położone nad miastem wzgórze. Jest tam piękny Kościół. Udało nam się i zobaczyliśmy ślub. Ogólnie widoki przepiękne. Można ujrzeć całe wybrzeże.. plażeee piaszczyste, kamieniste... porty... norty... cudeńka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Złapaliśmy trochę słońca na plaży i nadszedł czas powrotu...&lt;br /&gt;
ale nie końca :)</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/5541124429586326366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/viana-do-castelo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/5541124429586326366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/5541124429586326366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/viana-do-castelo.html' title='Viana do Castelo'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-849830079632188237</id><published>2010-05-27T15:56:00.000+01:00</published><updated>2010-05-27T15:56:02.054+01:00</updated><title type='text'>Vila Verde uroczyście!</title><content type='html'>Moje portugalskie Anioły zabrały mnie na uroczyste spotkanie... nie wiem jak profesjonalnie to się nazywa... ale była to prezentacja 1wszej ksiązki młodej artystki. Ilustracje wykonał Ismael. Dzięki temu... wszyscy czuliśmy się tak &quot;ważni&quot; siedząc w 2im rzędzie;) i dumni z niego!... z naszego przyjaciela :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mało co rozumiałam, ale ksiązkę kupiłam!!! :) Przeczytam! Napiszę swoją! A co!&lt;br /&gt;
Przyjaciele wpisali mi się na 1 wszej stronie, tuż obok dedykacji. Bardzo miło będzie za kilka lat przywrócić wspomnienia z tego dnia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obiecałam wszystkim, że wyślę im swoją książkę... trzeba dotrzymać obietnicy i znów zacząć pisać :)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę wspomnieć o bufecie... przepysznych ciasteczkach, smakowicie wyglądających pasteis de bacalhau... mniam, mniam...  ;))</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/849830079632188237/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/vila-verde-uroczyscie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/849830079632188237'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/849830079632188237'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/vila-verde-uroczyscie.html' title='Vila Verde uroczyście!'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-23596761145196030</id><published>2010-05-25T21:48:00.002+01:00</published><updated>2010-05-25T21:48:12.784+01:00</updated><title type='text'>Inspirator  -  cel... pal!</title><content type='html'>Stwórz konkretny plan spełnienia Twojego&lt;br /&gt;
pragnienia i bez względu na to, czy jesteś gotowy&lt;br /&gt;
czy nie, zacznij natychmiast wprowadzać go w&lt;br /&gt;
życie./Napoleon Hill/</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/23596761145196030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/inspirator-cel-pal.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/23596761145196030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/23596761145196030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/inspirator-cel-pal.html' title='Inspirator  -  cel... pal!'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-218520858592511808</id><published>2010-05-25T19:57:00.000+01:00</published><updated>2010-05-25T19:57:58.208+01:00</updated><title type='text'>Dziennikarka - mój dziesiąty artykuł</title><content type='html'>“The Secret” by Rhonda Byrne&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“The Secret” is a best-selling 2006 spirituality book written by Rhonda Byrne and based upon William Walker Atkinson&#39;s prior works and school of thought. It has been released as an printed book with more than 16 million copies in over 40 languages and also as an audio-book. A film based on the book has been viewed by millions around the world. &lt;br /&gt;
“The Secret “ contains wisdom from modern-day teachers. Fragments of The Secret have been found in the oral traditions, in literature, in religions and philosophies throughout the centuries. The main theme is about using the Secret - the “law of attraction”. It says whatever you put your attention on becomes a reality in your life. You attract things, people and situations of a similar “vibration” to you. The universe is essentially energy that vibrates at a certain frequency. And each person is vibrating at a particular frequency.&lt;br /&gt;
According to Byrne, your “vibration” is determined by your thoughts and feelings. Think of yourself as a transmission tower, she says, broadcasting frequencies of thoughts into the universe. Change your frequency, via a change in your thoughts, and you can become virtually a new person who attracts different people and circumstances into your life.&lt;br /&gt;
As the creator, author, and producer of The Secret in both the book and feature-length film versions, Rhonda Byrne’s intention is to empower all others to live a life of joy. &lt;br /&gt;
The book and film have been highly controversial, and have been criticized by reviewers and readers as well. The book has also been heavily criticized by former believers and practitioners, with some going as far as claiming that the Secret was conceived by the author and that the only people generating wealth and happiness from it are the author and the publishers. Others assert  The Secret offers false hope to those in true need of more conventional assistance in their lives.&lt;br /&gt;
Is the law of attraction really a secret? You may think it is all mystical rubbish but… let’s do it, there is nothing to lose.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ewelina Poleszak&lt;br /&gt;
ewelina.cultura.rum@gmail.com</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/218520858592511808/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/dziennikarka-moj-dziesiaty-artyku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/218520858592511808'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/218520858592511808'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/dziennikarka-moj-dziesiaty-artyku.html' title='Dziennikarka - mój dziesiąty artykuł'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-4397795599867823472</id><published>2010-05-17T14:19:00.000+01:00</published><updated>2010-05-17T14:19:25.007+01:00</updated><title type='text'>Inspirator  -  pozwól...</title><content type='html'>&quot;Pozwól innym wieść małe życie, ale nie sobie.&lt;br /&gt;
Pozwól innym kłócić się o nieistotne szczegóły,&lt;br /&gt;
ale nie sobie. &lt;br /&gt;
Pozwól innym płakać z byle powodu, ale nie sobie.&lt;br /&gt;
Pozwól innym zostawić swoją przyszłość w czyichś&lt;br /&gt;
rękach, ale nie sobie.&quot; Jim Rohn</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/4397795599867823472/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/inspirator-pozwol.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/4397795599867823472'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/4397795599867823472'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/inspirator-pozwol.html' title='Inspirator  -  pozwól...'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-3574583763086507354</id><published>2010-05-15T17:56:00.000+01:00</published><updated>2010-05-15T17:56:47.022+01:00</updated><title type='text'>Poemat od Andrzeja B.  :D</title><content type='html'>Niektórzy potrafią mnie tak zaskoczyć i uszczęśliwić, że z butów wyrywa...&lt;br /&gt;
Ot taki poemat dostałam :D&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
***&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poleszaczku Poleszaczku&lt;br /&gt;
Ile Ty już na tym krzaczku&lt;br /&gt;
Porytugalijskim siedzisz?&lt;br /&gt;
Nic mnie w Polsce nie odwiedzisz :(&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A ja rzewne łzy wylewam&lt;br /&gt;
Nad absencją ubolewam&lt;br /&gt;
Bo buziaka w policzaka&lt;br /&gt;
Chciałbym dziś od Poleszaka&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ewelinko moja droga&lt;br /&gt;
Wbiłem dziś na twego bloga&lt;br /&gt;
Pozostawić chcę coś po sie&lt;br /&gt;
Igrałaś więc do się&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypisuje wnet te rymy&lt;br /&gt;
Czacha przez to całkiem dymi&lt;br /&gt;
Lecz w nadziei takiej pisze&lt;br /&gt;
Że Twój głosik ja usłysze&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ino nie w radyjku twojem&lt;br /&gt;
Na którego fale stroję&lt;br /&gt;
Odbiorniki w domu wszystkie&lt;br /&gt;
Fale krótkie, fale niskie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z Portugalii nie odbiera&lt;br /&gt;
O cho-ekhem o cho-ekhem&lt;br /&gt;
Tak więc jeno pozostaje&lt;br /&gt;
Na pociągi i tramwaje&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczyć, że dowiozą Cię&lt;br /&gt;
Gdyż zobaczyć Ciebie chcę&lt;br /&gt;
Więc przyjeżdzaj w lubelskie progi&lt;br /&gt;
Poleszaku mój Ty drogi !!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Andrzej B. :-) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*******&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
dzięki - hahahaha!!!! nie ma co, wracam do Was!!!!!!!!!!!!! :D</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/3574583763086507354/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/poemat-od-andrzeja-b-d.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/3574583763086507354'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/3574583763086507354'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/poemat-od-andrzeja-b-d.html' title='Poemat od Andrzeja B.  :D'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-2701120842267343772</id><published>2010-05-12T14:44:00.000+01:00</published><updated>2010-05-12T14:44:33.023+01:00</updated><title type='text'>FREE ticket to Algarve</title><content type='html'>Kolejny dzień festiwalu Enterro da Gata 2010... naprawdę trzeba mieć zdrowie ;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiem krótko i szybko &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
DOSTAŁAM BILET Z PORTO DO FARO ZA FREE!!!!!!!!!!!!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
do zrealizowania w ciagu 2 miesięcy ;D&lt;br /&gt;
każda z nas dostała&lt;br /&gt;
ze względu na współpracę Ryanara i Radio RUM&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W zamian za to wczoraj na festiwalu musiałyśmy rozdawać ludziom ulotki, gadać o tym, że jeśli pójdą do ostatnego namiotu i zatańczą, albo zaśpiewają, albo cokolwiek to mają free ticket od Ryanara. Reakcja? Nikt nie wierzył!!! :)) A było 80 biletów do rozdania...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
;))</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/2701120842267343772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/free-ticket-to-algarve.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/2701120842267343772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/2701120842267343772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/free-ticket-to-algarve.html' title='FREE ticket to Algarve'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-8679342278010877136</id><published>2010-05-12T14:19:00.002+01:00</published><updated>2010-05-12T14:19:27.612+01:00</updated><title type='text'>Inspirator  -  zmartwienia</title><content type='html'>Dziewięćdziesiąt procent naszych zmartwień dotyczy&lt;br /&gt;
spraw, które nigdy się nie zdarzą. &lt;br /&gt;
/Margaret Thatcher/</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/8679342278010877136/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/inspirator-zmartwienia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/8679342278010877136'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/8679342278010877136'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/inspirator-zmartwienia.html' title='Inspirator  -  zmartwienia'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5066627208155296578.post-8780711243960681182</id><published>2010-05-11T18:10:00.000+01:00</published><updated>2010-05-11T18:10:26.567+01:00</updated><title type='text'>Inspirator  -  lenistwo</title><content type='html'>Lenistwo jest łagodną formą samobójstwa. &lt;br /&gt;
/Nicolae Iorga/&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
***&lt;br /&gt;
Mocne, co?! :O</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://tu-teraz.blogspot.com/feeds/8780711243960681182/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/inspirator-lenistwo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/8780711243960681182'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5066627208155296578/posts/default/8780711243960681182'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://tu-teraz.blogspot.com/2010/05/inspirator-lenistwo.html' title='Inspirator  -  lenistwo'/><author><name>Unknown</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='https://img1.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry></feed>